Dodaj do ulubionych

poród a obuwie

16.01.09, 16:40
cześć, pewnie głupio to zabrzmi ale - co sądzicie o rodzeniu w
butach sportowych? Pewnie się uśmiejecie ale ja naprawdę duzo lepiej
czuje się w takim obuwiu (aktywna, silna, energiczna). Niecierpię za
to zimnych stóp (gdybym miała być boso) a wszelkich "klapek"
poprostu nieznoszę (wtedy z kolei czuje się taka - przydeptanasmile W
samych skarpetkach - jakoś tego nie widzę. Oczywiście zadbałabym
żeby takie buty były bielutkie, czyściutkie, wręcz sterylne. Co
myślicie?
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: poród a obuwie 16.01.09, 16:56
      A jak chodzisz do gina na badanie to też w butach na lotniskowcu
      siedzisz?
      Dla mnie "śmiesznie" wygląda gołe ciało w butach wink Nie wiem jakie
      będzie zdanie leakrzy na ten temat, ale nie robiłabym sobie zbyt
      dużych nadziei. Ja rodziłam z gołymi stopami
    • miacasa Re: poród a obuwie 16.01.09, 17:02
      raczej w drugim okresie porodu położna będzie chciała widzieć twoje paznokcie
      • barbras Re: poród a obuwie 16.01.09, 17:04
        no tak - zapomniałam o tych paznokciach. To akurat trafny argument.
        Dziękuję smile
        • kasiak37 Re: poród a obuwie 20.01.09, 22:06
          zawsze mozna sobie wyciac przod butow i zrobic sandalkitongue_out
      • artdesign84 Re: poród a obuwie 16.01.09, 17:04
        myślę że raczej nie przejdzie
      • meresanch Re: poród a obuwie 16.01.09, 17:21
        a nie wystarcza paznokcie u rąk
        mnie się podobają skarpetki z podeszwą
        • johana19 Re: poród a obuwie 16.01.09, 17:32
          Z tago, co pamiętam, to ja rodziłam w skarpetkach. Był koniec
          stycznia więc to dla mnie nawet realne się wydaje. Teraz będę
          rodziła w środku lata więc "problem" zasłonietych stóp odpada smile

          LENA 27-01-2005
          i lipcowy LOKATOR
          • fabiankaa Re: poród a obuwie 16.01.09, 17:56
            Ja rodziłam w lipcu i skarpetki przydaly sie baaaaaaaaaaaardzo smile
            Stopy mialam lodowate.
      • sushi_play Re: poród a obuwie 16.01.09, 18:33
        miacasa napisała:
        > raczej w drugim okresie porodu położna będzie chciała widzieć twoje paznokcie

        Paznokcie ?? A po co?
        • zoofka Re: poród a obuwie 17.01.09, 21:58
          problemy z krążeniem są najwcześniej widoczne na paznokciach
          (sinieją)
    • anna11233 Re: poród a obuwie 16.01.09, 17:39
      Ja tam os topach nei myslałam, zresztą to cczerwiec bedzie wiec ciepło, ale nurtuje mnei co innego - na wiekszosci filmów z porodu kobiety rodzą gołe, przede wszystkim z piersiami na wierzchu.. No ja sobie jakos tego nie wyobrazam, bo zwyczajnei nie widzę uzasadnienia.
      Nie jest to kwestia jakiegoś wstydu ale jak myslę o komforcie podczas porodu to widze się w sportowym miękkim, bawełnianym topie-staniku. Myslicie że przejdzie ten numer? wink
      jak to było u Was?
      • fabiankaa Re: poród a obuwie 16.01.09, 17:58
        Rodzenie nago? no co ty.. top tez raczej nie przejdzie. Najlepiej
        rodzic w koszuli z mozliwoscia rozpiecia jej na piersiach - bo zaraz
        po porodzie kładą dziecko na brzuchu i piersi powinny byc w tej
        chwili "ogolnodostepne". Ja rozpielam koszule tuz po urodzeniu córki
        i bylo bardzo wygodnie smile
      • malenka_e650 Re: poród a obuwie 17.01.09, 12:26
        ja rodziłam w swojej bawełnianej koszuli, nierozpinanej (do drugiego porodu też
        mam tego typu) w czasie porodu ta koszula i tak podjeżdża do pasa, ale od pasa w
        dół przykrywają Cię prześcieradłem (chociażby żeby zaoszczędzić widoków mężowi)
        potem kładą Ci dziecko na brzuchu, przy piersiach właściwie więc siłą rzeczy
        koszula podjeżdża pod szyję smile ale na dole nadal jesteś przykryta,
        szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tutaj wariantu koszuli rozpinanej na
        piersiach, bo wtedy maluch po porodzie ma raczej kontakt z materiałem z koszuli
        niż z ciałem mamy (zresztą koszule szpitalne też nie mają rozcięcia na piersiach)
        ale tak naprawdę w czasie porodu to są szczegóły, którymi w trakcie przestajesz
        się przejmować, więc na zapas też nie ma sensu smile jeśli będziesz się dobrze
        czuła na sali, będziesz miała wsparcie i świadomość, że lekarze i położne są tam
        po to żeby pomóc się spotkać Tobie i Twojemu Maleństwu będzie Ci wszystko jedno
        jak w danym momencie przedstawia się stan Twojej garderoby smile
    • fabiankaa Re: poród a obuwie 16.01.09, 17:55
      W butach? dziwne. Nie wiem, czy ci pozwolą.
      Ja tez nie znosze zimnych stóp i rodziłam w skarpetkach. Nie bylo z
      tym zadnego problemu.
      • majeczka262 Re: poród a obuwie 16.01.09, 18:18
        Wszystkie dzieci rodziłąm w skarpetkach,widziałam przy tym wiele
        porodów,żadna kobieta nie miała na nogach butów.Nawet jak schodziłam
        na piłkę,to nie było czasu na wkładanie klapek.
        • sushi_play Po co położnej paznokcie??? 16.01.09, 21:46
          Dziewczyny, niech mi któraś wytłumaczy - jak to jest że położna "może chcieć widzieć moje paznokcie" podczas porodu ?? I to u nóg?! Czytałam wcześniej na tym forum żeby przed prodem zmyć lakier z paznokci, rozumiem że nóg też to się tyczy? Dla mnie to jakiś bezsens ...
          • seytan_a_22 Re: Po co położnej paznokcie??? 16.01.09, 22:04
            Ja mam wrazenie, ze wiekszosc przesadza na temat znaczenia paznokci podczas
            porodu...tym bardziej, ze ta metoda jest juz malo stosowana...ja zamierzam miec
            tipsy, a na nogach klapki, nie bede rodzic na zadnym fotelu tylko na
            kleczkach...i zamierzam miec na sobie koszule
            • seytan_a_22 Re: Po co położnej paznokcie??? 16.01.09, 22:21
              Z igly widly, spytajcie sie sie w klinice czy szpitalu gdzie bedziecie rodzic
              jakie maja wymagania, wtedy bedziecie wiedziec...bo dumac to sobie tak do usr...
              smierci mozna
            • artdesign84 Re: Po co położnej paznokcie??? 17.01.09, 04:34
              zamierzać to sobie można wink
              ja też miałamwiele zamierzeń,a życie je naprostowało smile
              • seytan_a_22 Re: Po co położnej paznokcie??? 17.01.09, 12:37
                Ale ja wiem, ze akurat tam gdzie rodze moge to miecsmile
            • anettchen2306 Re: do seytan_a_22 17.01.09, 16:01
              Takie sa niestety wymagania w wiekszosci polskich szpitali ;-( Malo
              ktora informuje sie u zrodla, a Geburtsplannung nie istnieje. Aha,
              na fotelu tez mozna urodzic na kleczkach - ja tak urodzilam smile
              (polozne w mig go przestawily), tez we wlasnej koszulce (i
              bynajmniej niczym sie nie upaprala!!!) tylko bez klapek (niewygodne,
              spadaly z nog). Okazuje sie, ze mozna urodzic "po ludzku" smile
            • memphis90 Re: Po co położnej paznokcie??? 18.01.09, 20:52
              > Ja mam wrazenie, ze wiekszosc przesadza na temat znaczenia paznokci podczas
              > porodu...tym bardziej, ze ta metoda jest juz malo stosowana...
              Mało stosowana? Jest stosowana na bieżąco, nie widziałam anestezjologa czy
              pielęgniarki, którzy by raz na jakiś czas nie zerknęli na paznokcie.
              Pulsoksymetr, respirator- to przedmioty, zawsze mogą się zepsuć, trzeba patrzeć
              przede wszystkim na pacjenta.
          • fabiankaa Re: Po co położnej paznokcie??? 16.01.09, 22:11

            sushi_play napisała:

            > Dziewczyny, niech mi któraś wytłumaczy - jak to jest że
            położna "może chcieć wi
            > dzieć moje paznokcie" podczas porodu ?? I to u nóg?! Czytałam
            wcześniej na tym
            > forum żeby przed prodem zmyć lakier z paznokci, rozumiem że nóg
            też to się tycz
            > y? Dla mnie to jakiś bezsens ...


            Rózne szpitale i oddzialy maja rozne standardy i wymagania. Na
            jednym chca miec paznokcie czyste, na innym nie.
            Ja mialam u rąk niepomalowane, a u nóg - czerwone i na dodatek bylam
            w skarpetkach. Nikt nie mial zadnych zastrzezen.
            Moim zdaniem z tymi panokciami to lekka panika i niepotrzebne
            straszenie. Ale trzeba miec swiadomosc, ze moga nas w szpitalu
            poprosic o zmycie lakieru.
    • alicja0000 Re: poród a obuwie 16.01.09, 22:32
      myślę, że mogło by to przejść... każdy ma tam swoje przyzwyczajenia
    • qwerty3.5 Re: poród a obuwie 16.01.09, 22:41
      O matko!!!!...jak mozna wogóle mieć takie pomysły, ręce
      opadają...ehhh.
    • mika_p Re: poród a obuwie 16.01.09, 23:12
      Masz na myśli I fazę porodu, która może trwac wiele godzin i sporo z nich
      spędzisz na chodzeniu? Nie sądzę, żeby twoje trampki komukolwiek przeszkadzały,
      a jak zanim nadejdzie faza parcia, to możesz zostac zadeklarowaną przeciwniczką
      wszelkich tekstyliów, łącznie ze skarpetkami. Bywa i tak.

      Oczywiście, kup sobie nowe białe trampki na porod. Ale jakies klapki też spakuj
      do torby, pod prysznic w trampkach nie pójdziesz wink
    • mini-1981 Re: poród a obuwie 16.01.09, 23:51
      Słuchaj = a może skontaktuj się z jedną z wiodących na rynku firm sportowych -
      oni Ci zasponsorują poród w prywatnej klinice w zamian za reklamę ich butów jako
      dobrych w każdych warunkach wink
    • miss_california123 Re: poród a obuwie 17.01.09, 11:58
      Ja najlepiej czuję się w kasku rowerowym....
      • qwerty3.5 Re: poród a obuwie 17.01.09, 15:08
        smile))))))))))))
      • pacynka27 Re: poród a obuwie 17.01.09, 15:11
        big_grin
      • memphis90 Re: poród a obuwie 18.01.09, 20:54
        To lepiej partnerowi- w razie, gdyby zemdlał wink
    • malenka_e650 Re: poród a obuwie 17.01.09, 12:12
      mi się wydaje, że nie powinno być żadnych przeciwskazań - dla pewności możesz
      zapytać, żeby nie było niespodzianki na bloku porodowym - ja cały poród
      spędziłam w skarpetkach (położna nawet stwierdziła, że panie w skarpetach rodzą
      szybciej bo im ciepło w nogi), nikt nie chciał oglądać moich paznokci u nóg,
      spytali tylko czy nie mam pomalowanych u rąk
      • hanulllka Re: poród a obuwie 17.01.09, 13:11
        Tyle godzin chcesz spędzić w butach? Już pomijam względy higieniczne, ale
        przecież to strasznie niewygodnie. Nawet jeśli to zrobisz to w trakcie akcji
        szybko zmienisz zdanie, zaręczam ci. Mój mąż jak rodził ze mną nie pomyślał o
        klapkach, więc cały czas na porodówce był w sportowych butach. Jak je zdjął...
        szkda gadać, nie mówiąc o niewygodzie. I co, pod prysznic pójdziesz w butach
        sportowych, czy może płetwy założyć, jak ty taka usportowiona?
        Niektórym to już naprawdę się w d... poprzewracało.
        • mmala6 Re: poród a obuwie 17.01.09, 16:31
          tylko ktoś kto nie rodził, może takie bzdury wymyślać. Jak będziesz miała 8cm rozwarcia to jedyne o czym bedziesz myśleć to jak najszybciej urodzić a nie zastanawiać się czy jesteś 'przydeptana' czy nie. Nie zapomnij o pełnym makijażu i fryzjerze tuż przed porodem, żeby Ci jakąś trwałą, może ślubną?, fryzurę ułożył.
      • rafaellka Re: poród a obuwie 17.01.09, 16:52
        Tak się kobietom tylko wydaje, że położne i lekarze nie oglądają paznokci u nóg. To jest mimowolne. Znam położne i lekarzy, którzy bardzo zwracają na to uwagę i opowiadają później jakie to rodzaca miała szczeciny na nogach, ostrogi na piętach, albo racice zamiast paznokci...
        Tam, gdzie rodziłam nie spotkałam się, by rodzono w skarpetkach, a co dopiero w butach, zresztą zapewniam Cię, że nie będziesz o tym myślała. A jak Cię poród zastanie, to nic nie bedzie się liczyło, tylko to, by jak najszybciej zobaczyć maleństwo i by poród się już skończył.
    • rafaellka Re: poród a obuwie 17.01.09, 16:43
      Trochę dziwnie będziesz wyglądała prawie goła a w butach.
    • seytan_a_22 Re: poród a obuwie 17.01.09, 19:22
      Jak czytam co niektore posty to mi sie noz w kieszeni otwiera...mam wrazenie, ze
      niektore z was sa doskonalym przykladem jak bardzo zawisc rzuca sie na mozg...co
      wam przeszkadza, ze ona bedzie rodzic w obuwiu sportowym...po co teksty typu ''w
      d... ci sie poprzerwacalo'' itp... to nie jest pierwszy watek gdzie takie
      ''zawistne'' panie sie wypowiadaja i nie maja przy tym za grosz kultury...jak
      dla mnie mozecie rodzic jak sie wam zywnie podoba, na czworakach, na stojaco, z
      mezem, kochankiem, albo dwoma na raz, jesli ktoras posiada, w butach, w tipsach,
      w kapeluszu od Diora, jesli wam to ma pomoc w porodzie i pracownicy szpitala
      gdzie rodzicie zgadzaja sie na to, to czemu nie... to irytujace, ze dorosle
      kobiety przyjmuja postawe ''mi nie wolno bylo, to jej tez nie, niech sie meczy
      jak ja''albo ''jaka ona glupia, takie kaprysy ma jak w przedszkolu, napisze jej
      co o niej mysle i jaka wedlug mnie bedzie kiepska matka''... ale jak widac to
      postawa powszechna niestetyuncertain

      Do autorki watku: tak jak pisalam wyzej, mi nie przeszkadza twoj pomysl bycia w
      obuwiu sportowym na porodowce, jestem go w stanie zrozumiec tak samo jak
      rozumiem potrzebe posiadania tipsow podczas porodu u innych pan, w tym u mnie.
      Najlepiej zrobisz gdy udasz sie do wybranego przez siebie szpitala i tam spytasz
      czy obuwie sportowe na porodowce nie jest przeszkoda dla personelu i nie lamie
      zasad szpitala, jesli jest, mozesz zawsze poszukac innej kliniki o ile masz taka
      mozliwosc. Pamietaj to Ty masz sie czuc jak najbardziej komfortowo na
      porodowce!bo to Ty rodzisz!nie nikt inny! zadowolona mama = latwiejszy
      psychicznie porod = zadowolone dziecko
      • qwerty3.5 Re: poród a obuwie. 17.01.09, 22:51
        <<<<.......co
        wam przeszkadza, ze ona bedzie rodzic w obuwiu sportowym...<<<

        nie no coś ty???? niektóre forumowiczki rozumią jej potrzebę buta
        sportowego na nogach w czasie porodu i nawet wykazują troskę w
        postaci niesmiałej propozycji kasku rowerowego na głowe,zeby sobie w
        czasie porodu mózgu za bardzo nie obijała.smile
      • hanulllka Re: poród a obuwie 20.01.09, 18:32
        Zawistne Panie? A czego mam jej niby zazdrościć? A kulturę to ja mam, zapewniam
        cię Moja Droga. I według mnie autorka wątku może sobie rodzić w czym chce i jak
        chce, mnie to trąbka, ale pytała o zdanie, więc napisałam. Poza tym na jej
        miejscu moją wypowiedź potraktowałabym jako radę, bo rodzenie w butach jest dla
        mnie pomysłem poronionym i zupełnie niepraktycznym, to jest MOJE zdanie!

        jak
        > dla mnie mozecie rodzic jak sie wam zywnie podoba, na czworakach, na stojaco, z
        > mezem, kochankiem, albo dwoma na raz, jesli ktoras posiada, w butach, w tipsach

        A to to już w ogóle nie wiem jak się ma do mojej wypowiedzi, ja zamierzam rodzić
        normalnie, nie potrzebuję żadnych udziwnień, kapeluszy, butów sportowych itp, by
        czuć się dobrze. Wystarczy mi mąż i dobra opieka.

        A tak apropo's tipsów, to bardzo mnie ciekawi jak potem opiekowałaś się z takim
        pazurem maluszkiem?
        • seytan_a_22 Re: poród a obuwie 20.01.09, 21:45
          > A to to już w ogóle nie wiem jak się ma do mojej wypowiedzi, ja zamierzam rodzi
          > ć
          > normalnie, nie potrzebuję żadnych udziwnień, kapeluszy, butów sportowych itp, b
          > y
          > czuć się dobrze. Wystarczy mi mąż i dobra opieka.

          czy wszystko musi sie odnosic do ciebie, nie tylko ty sie tu wypowiadasz. Ty nie
          potrzebujesz, ale nie jest powiedziane, ze ona nie potrzebuje, tym bardziej, ze
          napisala jak bardzo wazne sa dla niej buty sportowe. Mozesz tez nie potrzebowac
          wanny i wystarczy ci prysznic, co nie znaczy, ze wszystkim ludziom wystarczy
          tylko on. Tak samo z mezem, ty go potrzebujesz, a ja z kolei nie, i uwazam porod
          rodzinny za udziwnienietongue_out czy to powod, by tego ci zabronic?

          A tak apropo's tipsów, to bardzo mnie ciekawi jak potem opiekowałaś się z takim
          > pazurem maluszkiem?

          no tak bo tipsy to musza od razu miec 5cm, wejdz sobie na watek o tipsach i
          dowiesz sie ile mam sie opiekuje maluszkiem je posiadajac
    • lubie_gazete [...] 17.01.09, 19:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • balsamina-niecierpek Re: poród a obuwie 17.01.09, 19:27
        No to poproś swoją żonę, żeby dała Ci coś do roboty, najlepiej
        prasowanie z całego miesiąca albo mycie wszystkich okien - bo
        najwyraźniej się cholerrrrnie nudzisz smile
      • nie-lubie-gazety Re: poród a obuwie 19.01.09, 14:37
        lubie_gazete napisał:

        > Moja żona rodziła w satynowej bordowej haleczce,do tego miała śliczne pończoszk
        > i
        > (czarne z koronką) i buty na bardzo wysokim obcasie.
        > Do tego pełny makijaż (wodoodporny,bo wiadomo jak bywa) i nie krzyczała.Do tego
        > była wszędzie wygolona.

        A ja jestem przekonana na 100%,ze twoja żona nigdy niczego nie urodziła, i nie
        urodzi , bo ty w jajach masz zamiast plemników powietrze hahaha ;P


    • memphis90 Re: poród a obuwie 18.01.09, 20:58
      Hmm, w I fazie na pewno nikt się nie będzie czepiał, w końcu co to za różnica
      czy masz domowe klapki, skarpety czy czyste tenisówki; nie wiem natomiast, jak w
      drugiej fazie. Jak byłam przy porodach, to często zdarzało się, że rodząca dla
      wygody opierała stopę na moim biodrze- nie chciałabym dostać w to biodro z
      trampka wink
      • barbras Re: poród a obuwie 19.01.09, 21:50
        no i teraz czuję się jak zbity pies sad Zadowolone jesteście że
        dokopałyście nowicjuszce ? uprzedzałam że pytanie jest z
        serii "głupie". A podobno pytania nie mogą być głupie, głupie są
        tylko odpowiedzi sad (Dziękuję nielicznym za słowo wsparcia i
        naprawdę konstruktywne uwagi na ten temat) pa, bez odbioru
        • agar2208 Re: poród a obuwie 20.01.09, 12:44
          Spytaj się w szpitalu, w którym bedziesz rodzić, czy możesz mieć obuwie.
          Ja np. miałam cc i pozwolono mi byc w skarpetkach.
          Czasami podczas porodu położna każe oprzeć stopy o siebie i wtedy może obuwie by
          przeszkadzało.
          Wydaje mi się jednak ( sama nie rodziłam sn), że jak zaczniesz miec skurcze to
          nie bedziesz myślała o tym, czy rodzic w butach, czy bez.
          Jadnak, jak to dla Ciebie takie ważne, spytaj sie położnych w szpitalu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka