cześć, pewnie głupio to zabrzmi ale - co sądzicie o rodzeniu w
butach sportowych? Pewnie się uśmiejecie ale ja naprawdę duzo lepiej
czuje się w takim obuwiu (aktywna, silna, energiczna). Niecierpię za
to zimnych stóp (gdybym miała być boso) a wszelkich "klapek"
poprostu nieznoszę (wtedy z kolei czuje się taka - przydeptana

W
samych skarpetkach - jakoś tego nie widzę. Oczywiście zadbałabym
żeby takie buty były bielutkie, czyściutkie, wręcz sterylne. Co
myślicie?