barbami
13.02.09, 06:48
We wtorek o 8.20 przyszedł na świat mój śliczniutki synek. Mam już córeczkę
3,5 letnią ale w porównaniu z nią ten poród był ekspresowy. Ok. 2.00 zaczęłam
odczuwać skurcze.Sama nie wiedziałam czy to już, nie chciałam jechać za
wcześnie do szpitala, ale skurcze zaczęły się nasilać i ok. 6.40 pojechaliśmy
do szpitala oddalonego od mojego miasta o 25 km. W samochodzie skurcze miałam
już co 2-3 minuty. W szpitaliu byliśmy o 7.20 i po badaniu okazało się, że
rozwarcie jest na 8 cm. Jaka ja byłam szczęśłiwa, bo po godzinie było juz po
wszytskim. szystkim życzę takiego porodu. Pozdrawiam wszytskie jeszcze nie
rodzące.