wiem ze podobne watki juz byly...
tydzien temu poszlam zrobic badania krwi i chyba sie czyms zarazilam w tej
przychodni.. ehhh..
lezalam w lozku, pilam herbatke z lipy, ae malenstwo chyba nie lubi bo
wymiotuje

mleko z miodem, plucze gardlo sola, szalwia..
a teraz mam okropny bol gardla i suchy kaszel. domowe sposoby nie pomagaja,
lekarka przepisala bioparox, ale tez cos nie dziala. martwie sie ze za duzo
lekow przyjmuje, na dodatek biore duphaston codziennie.. co mam zrobic z tym
gardlem?