04.12.03, 20:42
Witajcie,
jestem w 29 tyg. ciąży. Właśnie wróciłam od endokrynologa. Trzy miesiące
temu skierowano mnie do tego specjalisty i wtedy było wszystko ok. Teraz
okazuje się, że poziom FT4 i TSH jest stanowczo zbyt niski, muszę
natychmiast zacząć brać lek. Niestety "pani doktor" bardzo się spieszyła i
mie mogła odpowiedziec na kilka moich pytań.
Zupełnie nie wiem, czym grozi zbyt niski poziom tych hormonów, czy jest
bardzo grozny dla maleństwa??? Może któraś z Was coś mi podpowie????
Dzięki,
pozdrawiam wszystkie mamusiesmile
Obserwuj wątek
    • kasiaka3 Re: tarczyca 04.12.03, 22:51
      a jakie leki Ci zapisala? Ja w ciąży bralam jodid 100 i letrox 50. Urodzilam
      córeczkę mesiąc temu - kontrolnie malutka miala zbadane TSH I FT4 i wszystko
      ma w normie...
      Pozdrawiam Kasia mama Zuzi
    • ajustynka Re: tarczyca 05.12.03, 09:38
      Cześć, ja też mam niskie ft4 ale tsh w normie. ginekolog kazał mi bezwzględnie
      uregulować poziom i robię badania co 4 tyg. (jestem w 14 tyg.)Biorę euthyrox
      100, aby ft4 było w górnej granicy. wszystko zależy od schorzenia, ja mam
      zapalenie tarczycy (hashimoto). podobno w ciązy jest bardzo ważne, aby dbac o
      tarczycę. ale np. nie mogę brać materny ani elevitu, bo zawierają jod. Biorę
      prenatal albo falvit. nieuregulowane hormony sprawiły, że mam bardzo niski
      poziom żelaza (hemogl. 9) i nawet krew z nosa mi leciała. więc nie czekaj tylko
      szybciutko idź do lekarki, niech coś Ci przepisze. Pozdrawiam serdecznie
      • anna223 Re: tarczyca 05.12.03, 13:46
        hmmm, a mnie endokrynolog powiedział, że w ciązy się nie leczy tego, uff, całe
        szczescie ze juz urodziłam - bez niespodzianek.
        • dabrowianka Re: tarczyca 05.12.03, 14:16
          Aż się zaksztusiłam czytając Twój list. Ja mam zdiagnozowaną niedoczynność
          tarczycy już przed kilkoma laty. Nie wiem jak jest z nadczynnością, ale przy
          niedoczynności skutkiem może być problem z utrzymaniem ciązy, a potem dziecko
          może się urodzić np. z niedorozwojem umysłowym. Wiem, że niektóre babeczki z
          niedoczynnością miały problem nawet z zajściem w ciążę.
          Trochę się sama tym stresuję. Kontroluję poziomy, no i na szczęście jest ok,
          ale cały czas przyjmuję hormony, a teraz endykrynolog przypisał mi zwiększoną
          dawkę (bo i mojego ciałka coraz więcej).
          Pozdrawiam
          Agnieszka + 23 tyg. Jagódka
    • julawm Re: tarczyca 07.12.03, 00:01
      hej!
      . jestem teraz w 32 tyg i lekarki z oddzialu endokrynologicznego, na ktorym
      robilam staz podyplomowy, zauwazyly ze powiekszyla mi sie tarczyca i kazaly
      zrobic mi badania ( usg i poziom hormonow) . wyszlo na to ze mam wielkosc
      tarczycy na gornej granicy normy a poziomy hormonow na dolnej, wiec kazaly mi
      brac eutyrox 25 ( mala dawka) i jod ( 200 mikrogram) dziennie. podejrzewam ze
      mozesz miec to samo co ja, jesli jeszcze niedawno wszystko bylo w porzadku,
      tylko bardziej wyrazone. w ciazy zwieksza sie zapotrzebowanie na hormony
      tarczycowe i niektore terczyce sobie z tym nie radza, wiec trzeba je wspomoc.
      jesli nie jest to huczaca niedoczynnosc to wg moich inf nie powoduje to
      ogromnego zagrozenia dla rozwoju dziecka ( co nie znaczy ze niewazne jest
      wyregulowanie wszystkiego i pilnowanie prawidlowych poziomow). hormony
      tarczycy brane przez Ciebie i tak nie przechodza przez lozysko, tylko ten jod
      przechodzi i ma zapewnic prawidlowy rozwoj tarczycy malenstwa. rzeczywiscie
      jak sie ma niewyrownana niedoczynnosc tarczycy to mozna miec problemy z ciaza,
      ale z tego co ja wiem to w rozwoju plodowym hormony tarczycy nie sa az tak
      wazne i nawet dzieci ktore rodza sie z wrodzona niedoczynnoscia ciazy
      rozwijaja sie prawidlowo jak zaczna brac hormony kilka tyg po urodzeniu.
      wiec bierz regularnie lekarstwa i sie nie martw
      ja sie absolutnie tym nie przejmuje smile
      pozdrowiamy cieplutko
      julka i stas/kubus
    • saramara Re: tarczyca 07.12.03, 00:16
      Mysle, ze w 29 tygodniu ciązy nie ma już większego zagrożenia. Problemy z
      tarczycą matki moga powodować ciężkie wady wrodzone u dzicka, ale dotyczy to
      glównie niedoboru hormonów tarczycy w pierwszym trymestrze ciązy. Później co
      najwyżej kwalifikuje to do dodatkowych badań u dzidzi (po urodzeniu) w kierunku
      niedoczynności tarczycy.

      Sara

      PS: Jaka dawkę leku przypisał Ci lekarz?
      • izadry Re: tarczyca 07.12.03, 15:17
        hej,
        dzięki za wszystkie listy. Prawdę powiedziawszy bardzo się zdenerwowałam po
        wizycie u endokrynologa, poniewaz niewiele wiedziałam co może spowodować taki
        poziom hormonów, oczywiście siedłam do książek i internetu i zaczęłam czytać -
        po chwili załamałam się, bałam się, że maleństwo może urodzić się chore.
        Dopiero potem zadzwoniłam do swojego lekarza prowadzącego. Uspokoił mnie.
        Otórz rzeczywiście niski poziom hormonów tarczycy może mieć zły wpływ na
        rozwój dzieciaczka, ale szczególnie na początku ciąży (pierwszy trymestr),i
        wtedy jeśli poziom jest rzeczywiście na skraju. W moim przypadku wyniki nie
        odbiegają aż tak bardzo od normy. Teraz muszę brać lek (Letrox 100 - pół
        tablety dziennie), kontrol za 4 tygodnie. Podobno już teraz (29 tydz.) nie ma
        większego zagrożenia. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
        Tak się z tego powodu zdenerwowałam, że synuś też to pewnie odczuł, bo jakiś
        spokojniejszy był przez cały dzień.
        Jeszcze raz dzięki za wszystkie listy, pozdrawiam mamusie i maleństwasmile
        Iza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka