Dodaj do ulubionych

lekarz prowadzący ciąze

21.05.09, 09:12
Witam,
Jestem w pierwszych tygodniach ciąży i powinnam wybrać się do lekarza.
Teoretycznie mam przychodnię opłaconą przez zakład pracy, ale tam, pierwszy
wolny termin do mojego gina był na 20 czerwca uncertain Wiem, że przyjmuje on tez
prywatnie.
Nie czuję się dobrze, mdłości itp. to drobiazg, ale czasem brzuch mnie
naprawdę mocno boli i choć podobno ból jest jednym z objawów przepowiadających
ciążę (tak mi powiedział inny gin) to nie wiem, czy taki mocny też jest
normalny. I trochę się boję, bo w okolicy nie bardzo mam też kogo spytać.
Mam pytania - czy chodzicie prywatnie czy czekacie na wizytę? I jak to jest z
waszymi ginami prowadzącymi ciążę - czy w razie czego możecie zadzwonić w
każdej chwili jak się coś dzieje, Was niepokoi?
Pytam, bo to moja pierwsza ciąża i w sumie nie wiem, jak to jest organizowane.
Mąż uważa, że gin powinien być dostępny na tel. w zasadzie cały czas.
Jak to jest? pytam, by sobie wyrobić pogląd jaka jest najczęstsza praktyka.
Obserwuj wątek
    • madzia23lubin Re: lekarz prowadzący ciąze 21.05.09, 09:17
      hej smile ja chodzę prywatnie nie czekam w kolejkach i wiem że gin jest zawsze pod
      telefonem to też moja pierwsza ciążą i przy takim gin czuje się bezpiecznie smile a
      mam porównanie bo moja szwagierka która urodziła kilka tyg temu chodzi na kasę
      chorych i nie była pod taką kontrolą uncertain ja co wizytę co 4-5 tyg mam robione usg
      waży i mierzy moje dziecko i robi wszystkie potrzebne badania smile a moja
      szwagierka nie wiedziała ile wazy jej dziecko bardziej olewatorsko była
      traktowana.. Pozdrawiam i życzę powodzenia !!




      https://www.suwaczek.pl/cache/7a654d37b1.png
    • mw144 Re: lekarz prowadzący ciąze 21.05.09, 09:30
      Chodzę prywatnie, bo po pierwsze nie mam cierpliwości do czekania
      miesiacami na wizytę i stania pod gabinetami NFZ, po drugie jakość
      usług ginekologów z NFZ jest dla mnie mocno wątpliwa. Prywatnie
      czekam na wizytę 2-3 dni zakładając, że się nic nie dzieje, w
      przeciwnym wypadku zostałabym przyjęta natychmiast. Dzwonić mogę o
      każdej porze dnia i nocy, jeśli akurat lekarka nie może w danej
      chwili rozmawiać to oddzwania. W razie nagłej potrzeby przyjedzie
      też np w czasie ulropu, tylko wtedy za dodatkową opłatą + zwrot
      kosztów podróży.
      • nehema2889762 Re: lekarz prowadzący ciąze 21.05.09, 09:41
        ha - nie bierzecie pod uwagę tego że większość lekarzy pracujących w prywatnych
        gabinetach/praktykach również gdzie indziej przyjmuje na kasę chorych i co wtedy
        zmienia się jakość ich usług?
        nagle stają się niedouczeni?
        a żę kolejki są to fakt masakra uncertain
        • ewcia1980 Re: lekarz prowadzący ciąze 21.05.09, 09:48
          nehema2889762 napisała:

          > ha - nie bierzecie pod uwagę tego że większość lekarzy pracujących
          w prywatnych gabinetach/praktykach również gdzie indziej przyjmuje
          na kasę chorych i co wtedy
          > zmienia się jakość ich usług?
          > nagle stają się niedouczeni?

          ale tu chyba nie chodzi o douczenie co o indywidualne podejscie do
          pacjentki i mozliwosc kontaktu z lekarzem o kazdej porze.

          a jakosc uslug zmienia sie i to bardzo!
          ja akurat widze OGROMNA róznice miedzy gabinetem w przychodni a gina
          przyjmujacego prywatnie.
          no i u mnie np wizyty u panstwowego gina zupełnie odpadaly bo
          jestem przeciwna zbyt czestym badaniom ginekologicznym w czasie
          ciazy.
          a w mało której panstwowej przychodni gin ma aparat do USG w
          gabinecie.
    • ewcia1980 Re: lekarz prowadzący ciąze 21.05.09, 09:44
      obie moje ciaze prowadził ten sam lekarz.
      3 lata temu nie było u niego takich tłumow pacjentek jak teraz.
      teraz - na wizyte czeka sie ok 2 tygodni.
      ale mi to nie przeszkadzało bo na wizyte umawiałam sie z miesiecznym
      wyprzedzeniem (z wizyty na wizyte) a w razie gdy cos sie działo
      zawsze mogłam podejsc i przyjał mnie chociaz nie byłam zapisana.
      w drugiej ciazy zdarzyło mi sie to 2 razy i nawet nie kazał mi
      płacic za te wizyty.
      poza tym swoim ciezarnym pacjentkom daje numer prywatnej komórki i
      mozna dzwonic o kazdej porze (akurat nie było potrzeby zebym
      dzowniła).

      ja byłam zadowolona.
      • marylenkag Re: lekarz prowadzący ciąze 21.05.09, 09:58
        ja przy pierwszej ciazy chodzilam na NFZ, lekarz prowadzacy robil
        usg w ktorym nic nie bylo widacuncertain stary aparat mial, widzial ze
        dzieje sie cos z lozyskiem i kazal mi tylko lezec... kiedy porod sie
        zaczal i pojechalam do szpitala tez kazali lezec i w efekcie o malo
        co moja coreczka nie zmarla.... a ile nerwow to mnie kosztowalo...
        po wizytach nie mialam zadnego kontaktu z tym ginekologiem.....
        nastepnym razem wybralam sie do innego gabinetu tez na NFZ bylam
        zapiasna na 18 weszlam do gabinetu o 22!!! pani powiedziala ze
        wszystko jest ok-jednak ja bbylam jakas niespokojna i poszlam do
        innego gin okazalo sie ze to martwa ciaza sad teraz jestem znow w
        ciazy (25tydz) i chodze prywatnie.... kontakt z gin mam caly czas
        pod kom... na usg slicznie widac moje malenstwo, moze nie podaje mi
        wszystkich informacji jakie ja bym chciala (nie wazy malenstwa) ale
        jestem o wiele spokojniejsza....
    • efidorek Re: lekarz prowadzący ciąze 21.05.09, 10:29
      obie ciąże chodziłam do prywatnej przychodni, zapisy do lekarza
      konieczne z dużym wyprzedzeniem (obecnie 2-miesięcznym), zapisuję
      sie więc z wyprzedzeniem, tak, ze będąc na jednej wizycie już w
      zasadzie dwie kolejne mam ustalone. Inna sprawa, że może się okazać,
      ze będę miała potrzebę pojawienia się nagle z powodu jakiegoś
      problemu, złych wyników itp, wtedy mój lekarz przyjmie mnie na
      dodatkową wizytę bez najmniejszego problemu. Jeśli jego nie będzie,
      przyjmie mnie inny gin w tej przychodni i tyle. Ani w pierwszej
      ciąży ani teraz nie przyszło mi do głowy, zeby prosić lekarza o jego
      numer telefonu. Nie bardzo rozumiem po co. Jeśli coś się bedzie
      działo naprawdę złego, to i tak muszę przecież jechać do szpitala. A
      z jakimś mniejszym problemem, moge przyjść w każdej chwili na
      wizytę. Wielu wątpliwości nie da się załatwić przez telefon,
      konieczne jest badanie na fotelu lub zlecenie badań. A dzwonienie do
      lekarza z każdym niepokojem w ciąży, to chyba przesada, taki gin nie
      robił by nic innego tylko odbierał telefony od swoich ciężarnych smile
      Pod koniec ciąży dobrze jest wybrać sobie już położną do porodu,
      wtedy w przypadku rozpoczęcia jakiejś akcji, ona na pewno będzie pod
      telefonem i doradzi, co robić wink
      A jeśli chodzi o twoje wątpliwości, ból i długi termin do lekarza -
      po prostu zapytaj w tej przychodni, czy lekarz przyjmie cię na
      doatkową wizytę, bo jesteś w ciąży i źle się czujesz.
      • kruszynka09 Re: lekarz prowadzący ciąze 21.05.09, 11:11
        na twoim miejscu poszłabym prywatnie i nie czekała do 20 czerwca.do swojego
        lekarza tez chodzę prywatnie choć przyjmuje w przychodni i mogłabym na kaes
        chorych.do lekarza mogę dzwonić o kazdej porze dnia i nocy zawsze uzyskam
        odpowiedz na nurtujące mnie dolegliwości lub obawy ze coś jest nie tak
      • wrzosowa11 Re: lekarz prowadzący ciąze 21.05.09, 11:17
        W większych miastach jest mnóstwo małych przychodni, które mają
        umowę z NFZ. Dawne przychodnie państwowe przekształciły się w
        spółki. Jest obecnie nawet kilka różnych spółek lekarskich w jednym
        budynku.W moim mieście na jednym piętrze starej przychodni działają
        dwie poradnie ginekologiczne.W tej, do której chodzę przyjmuje
        trzech ginekologów i dwie położne. Nie płacę za wizyty. Czas
        oczekiwania na wizytę ok jednego tygodnia. W pilnych przypadkach
        przyjmują natychmiast. W godzinach pracy lekarza zawsze można
        zadzwonić i prosić o poradę.Jedna położna i lekarz z tej przychodni
        pracują na drugim etacie w szpitalu, w którym będę rodzić.
        Możesz zapisać się do ginekologa, którego wybierzesz.Nie musi być z
        tej przychodni, do której kieruje Twój zakład pracy.Wystarczy że
        poradnia , w której ten gin przyjmuje ma umowę z NFZ i wtedy nie
        płacisz za wizyty, skoro jesteś ubezpieczona.
        • srebrno-listka Re: lekarz prowadzący ciąze 21.05.09, 14:11
          dziękuję za wszystkie rady i Wasze sposoby na radzenie sobie tym szczególnym czasie.
          Przychodnia, którą opłaca zakład pracy jest prywatna, nie ma umowy z NFZ, ale
          niestety, jest oblegana przez wiele zakładów pracy (to LIM) więc kolejki bywają
          duże - terminy jak podałam. Można próbować się dostawać między pacjentami, mi
          się tak u rożnych lekarzy udało, ale wtedy przyjmie ten lekarz jaki ma akurat
          czas, a nie konkretny wybrany.
          Przejdę się do mojego gina prywatnie, choćby po to, by się upewnić, że wszystko
          jest w porządku. A jeśli nie jest (odpukać) to lepiej wiedzieć jak najszybciej.
    • angel-marta Re: lekarz prowadzący ciąze 21.05.09, 14:50
      ja chodziłam prywatnie, wizyta raz w miesiącu, w między czasie lekarz dostepny
      pod telefonem 24 godziny na dobę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka