18.08.09, 10:57
witam
Zawsze mi powtarzano, że ciąża to wspaniały stan... i tez tak
sądziłam aż do poprzedniego tygodnia... obecnie jestem w 22 tc i
zaczęło mnie męczyć okropne pieczenie zgagi codziennie, coś
potwornego w życiu tak nie miałamsad wcześniej piczenie także czasami
się zdarzało, ale zwykle tableteczka Manti do ssania załatwiała
sprawę, teraz nie skutkujecrying
Przez pierwsze trzy miesiące byłam szczęściarą, żadnych nudności,
ochota na wszystko, dobre samopoczuciesmile
Próbowałam jeszcze ssać kostkę cukru, proponowano mi wypicie
surowego jajka, ale odruciłam pomysłsmile
Jak sobie radzicie z "piekielnym pieczeniem" jeżeli Was dopada?
Pomocy!!
Obserwuj wątek
    • wilma.flintstone Re: zgaga 18.08.09, 11:03
      anuusia1 napisała:

      > witam
      > Zawsze mi powtarzano, że ciąża to wspaniały stan...

      Tjaaa, szczegolnie dla mezczyzn, ktorzy nie musza w niej byc.


      > Jak sobie radzicie z "piekielnym pieczeniem" jeżeli Was dopada?


      Wystarczy pojsc do najblizszej apteki i kupic Rennie lub Alugastrin.
      • jotka_k Re: zgaga 18.08.09, 11:47
        woda Zuber też pomaga, smak ma ohydny ale działa
    • asiurkaa Re: zgaga 18.08.09, 12:17
      witam!
      ja mialam dokladnie ten sam problem.zgaga pojawila sie z 22 tyg.ciązy.
      wczesniej nie wiedzialam co to jest zgaga.
      zapytalam lekarza, powiedzial, ze Manti nie jest wskazane dla kobiet w ciąży ale
      Rennie juz tak.
      ale najlepszym srodkiem dla mnie jest Len w tabletkach, bardzo dobrze dziala,
      praktycznie juz po 5 miuntach od pogryzienia.
      smaku prawie nie ma. ja stosuje dwie tabletki jak tylko zgaga sie pojawia.
      polecany dla kobiet w ciązy. kosztuje 6,50zl w aptece, Len w tabletkach.
      • path04 Re: zgaga 18.08.09, 14:48
        ja mam to szczęście, że mnie zgaga nie męczy. Częściej była przed ciążą niż w ciąży, ale na początku, gdy miałam ją kilka razy to kupiłam rennie do ssania i pomagało od ręki.
    • anuusia1 Re: zgaga 19.08.09, 11:07
      dziękuję za wszystkie podpowiedzismile
      Jakoś trzeba sobie radzićsmile moja gin jednak bardzo polecała surowe
      białko jajka, o którym pisałam już wcześniej... może się jednak
      skuszęsmile i dała tableteczki do pogryzienia "Gealcid" - ochydne, ale
      skutecznewink
      Pozdrawiam przyszłe mamusiewink
      • kambium.team Re: zgaga 19.08.09, 11:20
        Surowe białko jajka?? A nie boisz się salmonelli? Może od razu zagryziesz
        tatarem i poprawisz niepasteryzowanym mlekiem? Po co robić coś co może
        zaszkodzić dziecku? Może nic się nie stanie, ale jeśli (nie daj Boże) zaszkodzi
        to skrzywdzisz własne dziecko i będziesz miała wyrzuty sumienia do końca życia.
        Warto?
        • gosiaczek265 Re: zgaga 19.08.09, 15:01
          kambium.team napisała:

          > Surowe białko jajka?? A nie boisz się salmonelli? Może od razu zagryziesz
          > tatarem i poprawisz niepasteryzowanym mlekiem? Po co robić coś co może
          > zaszkodzić dziecku? Może nic się nie stanie, ale jeśli (nie daj Boże) zaszkodzi
          > to skrzywdzisz własne dziecko i będziesz miała wyrzuty sumienia do końca życia.
          > Warto?

          Jajko jak sparzone wrzątkiem przed rozbiciem nie zagraża salmonellą. Tatara lekarka pozwoliła mi jeść kiedy tylko mam ochotę pod warunkiem że jest dobrej, sprawdzonej firmy. Przede wszystkim pakowane próżniowo... Na wsi byłam trzy miesiące i piłam mleko "prosto od krowy". Ważne, żeby nie kupować go gdzieś na bazarze tylko od sprawdzonego gospodarza. Mój jak wiedział, że ja będę kupowała od niego mleko jeszcze uważniej mył krowy. Czy Ty aby nie przesadzasz?? Potem się dziwimy dlaczego nasze dzieci są takie delikatne, wrażliwe, chorowite...
    • mmusial Re: zgaga 19.08.09, 12:36
      ja też przy drugiej ciąży poznałam prawdziwe oblicze zgagi choć i
      przed ciążami miewałam niestety tę nieprzyjemność... Polecam Ci
      pogryzanie migdałów (bardzo przyjemne a po jakichś 10 minutach
      przenosi zdecydowanie ulgę), albo też wypicie po prostu szklanki
      zimnego mleka smile mnie zawsze pomagało, nawet jak nie byłam w
      ciąży smile)))
      • Gość: maycia Re: zgaga IP: 82.210.166.* 20.08.09, 11:43

        zgadzam sie w 100% smile
        ja miewam zazwyczaj zgage w nocy sad i najlepszym sposobem jest na to kilka lykow
        zimnego mleka a pogryzienie paru migdalow- wystarcza platki smile i to chyba
        najlepszy sposob i przy tym smaczny smile)

    • Gość: mmarrta Re: zgaga IP: *.acn.waw.pl 19.08.09, 13:23
      Spróbuj jeszcze siemie lniane. Albo takie sproszkowane zalej gorącą
      wodą, wymieszaj i skonsumuj, albo takie w ziarnach zagotuj z wodą i
      spróbuj zjeść/wypić tą galaretę. Straszna ohyda, szczególnie to
      drugie, ale pomaga. Ja mam od wielu lat problemy z żołądkiem, w
      ciąży zgaga się jeszcze nasiliła i siemie pomaga. Co do mleka, o
      którym pisał ktoś wyżej, to pomaga na chwilę, a potem szkodzi.
      Gastrolodzy je odradzają, a przynajmniej ci, z którymi ja miałam do
      czynienia.
    • Gość: cichociemnylas Re: zgaga IP: *.mgsp.pl 19.08.09, 16:38
      mi pomaga mleko, a co to zgaga dowiedzialam sie w ciazy, ojjjj piecze
      czasami ale pije troche mleka i przechodzi!
      • Gość: elaa Re: zgaga IP: *.elpos.net 19.08.09, 20:19
        ja jestem w 8 tc i też mam zgagę, wcześniej nawet nie wiedziałam co
        to jest, gin powiedziała żebym przegryzała słone paluszki, krakersy,
        migdały i orzeszki słone. Teraz bez paluszków się nie ruszam - u
        mnie pomaga
    • asia06 Re: zgaga 20.08.09, 17:37
      Mi pomaga arbuz. Ponoć melon też jest skuteczny, ale tego nie próbowałam.
    • gang.stokrotek Re: zgaga 20.08.09, 17:55
      Mnie zgaga męczy chyba od początku ciąży uncertain trochę pomagały mi migdały i mleko,
      ale ostatnio zaczęłam jeść Rennie, bo już nie dawałam rady, omal nie
      wymiotowałam i nie mogłam spać, masakra. No i właśnie się okazało, że mam
      cukrzycę i od wczoraj jestem na diecie - Rennie odpada bo ma sacharozę a o
      migdały zapomniałam zapytać diabetologa, czy mogę więc byłam załamana, po czym
      okazało się, ze zgaga zmniejszyła mi się o jakieś... 80 %. Więc pewnie dieta i
      częste ale małe posiłki zadziałały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka