Dziewczyny w którymś tu wątku piszecie że przyspieszyć poród może olej
rycynowy, w sumie nawet w jakimś artykule o tym czytałam, nawet nabyłam w
aptece ale zastanawiam się czy łykając nie zaszkodzę dziecku. Termin mam na
dzisiaj ale już mnie nerwy szarpią że nic się nie dzieje poza skurczami
przepowiadającymi które mi się zdażają najczęściej w nocy. Wczoraj byłam u
gina i powiedział że mam już miękką szyjkę i w każdej chwili mogę zacząć
rodzić (czyli nie usłyszałam nic nowego od ostatniej wizyty wtedy też mi mówił
że dzidzia się wstawiła do kanału rodnego i mogę zacząć rodzić w każdej
chwili) i czekamy jeszcze 7 dni. Tyle że ja już nie mam siły tak czekać i
czekać