Dodaj do ulubionych

Podłość nie zna granic

03.03.10, 18:48
Co myślicie o takiej postawie: po śmierci młodego, wspaniałego sportowca, który zostawia żonę i małe dziecko, wśród tzw."przyjaciół" znajduje się osoba, która aby wylansować własną, marną osobę zaczyna opowiadać wokół straszne kłamstwa dotyczące żony sportowca i jego małżeństwa. W moim odczuciu robi to ponieważ zawsze stara się skupić uwagę na własnej osobie, a sytuacja śmierci tego wspaniałego człowieka długo skupia uwagę środowiska, którą ona stara się przenieść na własna osobę. Zaczynają się opowieści o rzekomych rozmowach i zwierzeniach sportowca i o treściach tych rozmów. Do wdowy docierają informacje, że jej mąż nie kochał jej, że chciał od niej odejść, że jego śmierć była jej na rękę... Dodam, że małżeństwo to było bardzo dobre i każdy kto ich znał- widział tą miłość.Planowali drugie dziecko. Po śmierci męża- żona wiele godzin przepłakała nad jego grobem i długo nie mogła pogodzić się z jego odejściem, niejednokrotnie wręcz wyjąc z bólu. Żona nie przypomina sobie żadnego spotkania, sms-a czy choćby telefonu od tej osoby. Przyjaciele sportowca, z którymi spędzał wiele czasu również nic o tej osobie nie wiedzą. Nie wiem jak Wy, ale ja nie mam usprawiedliwienia dla takiej podłości!!! Czy dla lansowania własnej osoby można szargać pamięcią zmarłego, opluwać to co było dla niego najważniejsze i najcenniejsze- jego miłość i rodzinę. Co powinna zrobić żona tego sportowca- milczeć aby nie rozdmuchiwać sprawy, czy może podać sprawę do sądu o pomówienia?
Obserwuj wątek
    • mocnakrysia Re: Podłość nie zna granic 03.03.10, 19:26
      Psy szczekają ,karawana jedzie dalej . A niech gadają, pogadają i przestaną.
      • dorrita79 Re: Podłość nie zna granic 03.03.10, 21:52
        Skąd ja to znam:-(
        To co media wyczyniały na temat mojej straty wołało o pomstę do nieba. Oceniali
        moją rodzinę, kłamali... byle się dobrze sprzedawało.
        A ja cóż...
        Pół roku później jakiś debil z prokuratury przysłał mi nieproszonyu szczegółowo
        sekcję zwłok -trauma nr 2.
        Powinnam ich wszystkich do sądu podać, ale kto w takich chwilach miałby głowę do
        sądzenia się.

        Co może zrobić żona:
        1. Nic. Ci co ich znają wiedzą, że tamten kłamie.
        lub
        2.Powiedzieć na głos co o tym myśli (zarówno do niego jak i do innych)



    • annmaria Re: Podłość nie zna granic 03.03.10, 22:22
      Gdzies to juz pislam. Odpowiem Ci cytatem ktory czesto powtarzal moj
      Ojciec. Nawet wsrod psow zdarzaja sie psy. Coz dopiero mowic o
      ludziach.
    • czarnylukas_turek Re: Podłość nie zna granic 03.03.10, 22:38
      Ehhh rozmarzyłem się przez Ciebie :-). Chciałbym żeby któraś mnie tak
      pokochała :-). Historia jak ta co ją opisuje Grabaż w "Żyję w kraju",
      zobacz posty jakie piszą ludzie o Justynie Kowalczyk, to jest dopiero
      cyrk. Ja żyję dla siebie i nie obchodzi mnie to co o mnie gadają,
      inna sprawa że nikogo nie znam co by o mnie coś gadał :-/. Niech
      Twoja koleżanka załatwi sprawę z tą popłuczyną kobiety po cichu,
      pogada - wersja soft ewentualnie w wersji włoskiej - hard tj. s3eli
      jej z liścia w ukryciu i każe się zamknąć. Wiesz że w Afryce hieny
      atakują bawoły tylko jak są ranne a boją się podejść gdy te są w
      pełni zdrowia :-)
    • agalt Re: Podłość nie zna granic 04.03.10, 08:05
      Witaj Hhoollyy,
      Jest w Dezyderacie takie zdanie "Unikaj halaśliwych i napastliwych,
      są udręką ducha". Ja myslę, że nie warto sie w ogóle przejmować
      gadaniem takiej osoby ani nią samą. Jej podłość to jej sprawa -
      niech się sama z nią boryka. Jakiekolwiek dyskusje z nią po pierwsze
      będą przykre (co osobie pogrążonej w żałobie chyba nie jest
      potrzebne), a po drugie mogą dawać asumpt do przypuszczeń
      typu "tłumaczą się Ci, którzy muszą". Zwłaszcza jeśli próbuje się
      tłumaczyć coś osobie w ogóle niegodnej tego, żeby z nia rozmawiać.
      Ja bym zignorowała. Na nic więcej to nie zasługuje...
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka