Dodaj do ulubionych

Choroba Hashimoto a ciąża

22.09.09, 21:40
Witam. OD dwóch lat starałam się o dziecko. 9 miesięcy temu wykryto u mnie
chorobę hashimoto, wczesne stadium i od tej pory się leczę hormonalnie -
euthyrox 75 i 100. Jestem obecnie w 8 tyg. ciąży i lekarz odmówił mi
prowadzenia, kwalifikując moją ciążę, jako ciąże ryzyka ze względu na moją
chorobę. Mam więc prowadzącego ginekologa-endokrynologa i
ginekologa-położnika, którzy będą wspólnie prowadzić moją ciąże. Czy znajdę
kogoś, kto cokolwiek na ten temat wie?
Obserwuj wątek
    • konewkaa7 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 22.09.09, 21:58
      Mam tę samą chorobę.
    • viranel Re: Choroba Hashimoto a ciąża 23.09.09, 08:01
      Malinowa - pewnie niewiele pomogę, bo niestety jeszcze nie
      jestem w ciąży, ale też mam hashimoto. Byłam u kilku lekarzy gin. i
      endo. i usłyszałam różne opinie o wpływie lub braku wpływu tej
      choroby na zajście w ciążę oraz możliwość powikłań ciążowych. Jeden
      z endo. - do którego mam najwieksze zaufanie i poświęca mi zawsze
      najwięcej czasu powiedział, że mimo niskich przeciwciał powinnam
      brać Eutyrox 25 a jeśli zajdę w ciążę, to że dawkę zapewne będzie
      trzeba zwiększyć bo wtedy rośnie zapotrzebowanie!! No i powiedział,
      podobnie jak Twój lekarz, że z hashimoto ciąża jest obciążona
      ryzykiem i należy być pod stałą opieką endokrynologa i badać hormony
      tarczycy.
    • konewkaa7 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 23.09.09, 11:27
      Nie wiem, co Cię dokładnie interesuje w tej kwestii, więc jak na razie mogę
      napisać, jak to było u mnie. Chorobę wykryto u mnie po drugim poronieniu.
      Pierwszym poronieniem nikt specjalnie się nie przejął, uznał, że to normalny
      wybryk natury. Teraz wiem, że gdybym miała od razu zrobione te badania nie
      doszłoby do drugiej straty. Trafiłam do lekarza, który jest zarówno
      ginekologiem, jak i endokrynologiem, poza tym potrafi wykonywać USG, więc
      wszystko mam w jednym miejscu. Przed ciążą brałam Euthyrox 50, jak zaszłam w
      ciążę dawka została zwiększona do 75, a od jakiś 2 m-cy biorę 5x75 i 2x100, bo
      po ostatnich badaniach lekarz doszedł do wniosku, że dawkę trzeba nieco
      zwiększyć. Teraz jestem w 26 t.c. Od 6 tyg. jestem na zwolnieniu. Teraz już się
      przyzwyczaiłam do tego, że siedzę w domu, ale na początku, gdy próbowałam prosić
      lekarza, żebym może jednak jeszcze trochę pochodziła do pracy, kategorycznie mi
      zabronił.
      Bardzo dobrze, że w Twoim przypadku choroba została wykryta wcześniej, bo nie
      skończyłoby się to dobrze.
      Jeśli jeden z Twoich lekarzy jest zarówno ginekologiem, jak i endokrynologiem,
      to dlaczego nie może Cię tylko ten prowadzić? To by na pewno ułatwiło sprawę.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia! smile
    • twingus Re: Choroba Hashimoto a ciąża 23.09.09, 15:39
      Mam tą chorobę od 9 lat. W 2006 roku urodziłam śliczną, zdrową i
      wzorowo rozwijającą się córeczkę, która za chwilę kończy 3 latka.
      Prowadził mnie lekarz ginekolog, a do dobrego endokrynologa
      chodziłam osobno. Raz tylko poszłam na wizyte do ginekologa-
      endokrynogola ale nie powiedział mi nic więcej co już wiedziałam.
      Przed ciążą (zresztą w trakcie też) miała duże obawy co do zajścia w
      ciążę jak i urodzenia zrowego dziecka. Dużo czytałam na ten temat i
      pilnowałam dodatkowych badań jakie powinno się wykonywać w danym
      okresie ciąży. Przed planowanym zajściem w ciąże wyprowadziłam swoje
      hormony "na prostą" - bez tego nie zajdziesz w ciąże. Jak już byłam
      w ciąży badanie TSH robiłam co miesiąc i na tej podstawie
      regulowałam dawkę euthyroxu. Pod koniec ciąży brałam 150, przed 75-
      100.
      Nie miałam problemu z zajściem w ciąże.
      Ze swojej strony polecam czuwać nad tym aby regularnie wykonywać
      badania krwi i jeżeli wszystko będzie OK to dużo spokoju
      psychicznego, tzn. dużo optymizmu!.
      Jeżeli twój lekarz tak zdecydował to nawet dobrze dla Ciebie bo
      lepiej żeby opiekował się Tobą ktoś z doświadczeniem w tym temacie.
      gorąco pozdrawiam.
      • malinowa_80 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 23.09.09, 16:44
        Bardzo dziękuję za odpowiedź!! spokój psychicznym, to połowa sukcesu!! zatem
        cieszę się radością poczęcia i pilnuję hormonów i badań smile
    • mond33 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.09.09, 13:39
      Chorując na hashimoto urodziłam 1,5 miesiąca temu zdrowego syna. Prowadzona
      byłam i przez ginekologa i przez endokrynologa przez całą ciążę. Lekarze
      konsultowali się ze sobą przy każdych wątpliwościach. Ustalali też wspólnie
      podawanie leków, a nawet sposób w jaki miałam na finiszu urodzić. Kontrolowano u
      mnie poziom hormonów co 3 tygodnie. Robiłam też podczas ciąży 3 razy usg
      tarczycy. Wszystko skończyło się dobrze, czego i tobie życzę.
      • konewkaa7 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.09.09, 14:55
        ..i jak urodziłaś? Naturalnie, czy przez cesarkę? Nie wiedziałam, że jest to
        istotne. Poza tym, kurcze, od początku ciąży nie miałam robionego USG tarczycy,
        tylko same badania z krwi. Może powinnam porozmawiać o tym z moim lekarzem..?
        • mond33 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 25.09.09, 11:12
          konewkaa7 napisała:

          > ..i jak urodziłaś? Naturalnie, czy przez cesarkę? Nie wiedziałam, że jest to
          > istotne. Poza tym, kurcze, od początku ciąży nie miałam robionego USG tarczycy,
          > tylko same badania z krwi. Może powinnam porozmawiać o tym z moim lekarzem..

          Jeśli wcześniej prócz hashimoto nic się z tarczycą nie działo, to nie musisz
          robić usg. U mnie był dodatkowo guz na tarczycy, więc było to istotne, chociaż
          lekarza interesowało też, czy się w ciąży nie powiększyły też płaty tarczycy,
          więc może na wszelki wypadek zapytaj. A urodziłam przez cc, jednak nie tarczyca
          była tego powodem.
    • ewalinka82 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.09.09, 17:00
      Malinnowa_80
      nie poradzę Ci nic, bo jeszcze nic nie wiem, za to chciałam powiedzieć, że mocno trzymam za Ciebie kciuki!!!
      u mnie podejrzenie hashimoto, we wtorek będę rozmawiała z lekarzem, staram się o dziecko.
      odezwij się, co tam u Ciebie!
      pozdrawiam!
      ewelina
    • kavainca Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.09.09, 18:40
      mam hashi (antyTPO>600 i niejednorodny obraż tarczycy na usg)
      Do ciąży wszystko było ok, ale w 6tc TSH mocno skoczyło.
      Od Engo dostałam letrox 50 i wszystko wróciło do normy. Poradzono mi
      również zgłoszenie się do poradni endo-ginekologicznej, tam
      potwierdzono, że jestem dobrze leczona.
      Prowadzi mnie zwykły położnik, który w prawdzie na początku
      zareagował tak jak Twój(panika i zagrożenie ciąży), ale potem
      odpuscił. Tak więc zwykły połoznik prowadzi moją ciażę, a hashi jest
      kontrolowane przez specjalistę. Co 4-8 tygodni (w zależności od
      wskazań) mam badania i wizytę kontrolną w specjalistycznej poradni -
      tylesmile
    • agawisniewska78 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.09.09, 20:23
      Witam,

      ja jestem obecnie w 8 tc i tez mam stwierdzona chorobe Hashi,
      wczoraj bylam u endo i dostalam skierowanie na badanie FT3 iFT4 ,
      przed ciaza w lipcu badanai mialam w granicy normy i praktycznie
      zapomnialam o tej cholernej tarczycy i dobrze sie czulam , akurat
      mialam szczescie od poczatku wykrycia u mnie hashi ze nie musialam
      brac zadnych lekarstw, ale co bedzie dalej zobaczymy wink

      https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3gzu3skrerrz7.png
      • ewalinka82 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.09.09, 20:43
        dziewczyny, mam do Was pytanie, bo jestem jeszcze strasznie zielona w temacie... czy choroba hashimoto ma wpływ na długość starań o zajście w ciążę?
        dzięki za odpowiedź i pozdrawiam!
        • kavainca Re: Choroba Hashimoto a ciąża 25.09.09, 02:58
          Antygeny wykryto u mnie podczas standardowych badań w klinice
          niepłodnosci. Byliśmy wtedy po 3letnim okresie współżycia bez
          zabezpieczenia. Wydaje mi się, że hashi nie wpłynęło na nas. Raczej
          moje problemy z prolaktyną i bardzo słabe wyniki męża. Z tego co
          wiem, hashi może powodować poronienia, ale tylko kiedy nie wiesz, że
          jestes chora. U mnie nnie było tego problemu.
        • mond33 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 25.09.09, 11:15
          ewalinka82 napisała:

          > dziewczyny, mam do Was pytanie, bo jestem jeszcze strasznie zielona w temacie..
          > . czy choroba hashimoto ma wpływ na długość starań o zajście w ciążę?
          > dzięki za odpowiedź i pozdrawiam!

          Może nie sama choroba hashimoto, ale nierównowaga hormonów tarczycy jak
          najbardziej ma na to wpływ.
        • princy-mincy Re: Choroba Hashimoto a ciąża 04.10.09, 12:10
          Sama choroba, jesli zazywasz odpowiednia dawke hormonow i masz
          wyregulowany poziom- nie wplywa na dlugosc staran.
          Ale najpierw musisz wyregulowac hormony a pozniej zaczac sie starac.
    • chrosciel1 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.09.09, 23:21
      witam.ja mam Hashimoto stwierdzone od ok.1,5 roku kiedy to starałam się zajść w
      ciążę (rozpoznanie całkiem przypadkowe a tak istotne już przed ciążą).aby zajść
      w ciążę TSH musi być<2.moja endokrynolożka twierdziła, że jeśli kontroluje się
      hormony podczas całej ciąży to choroba nie ma prawa wpłynąć na dziecko. i tak
      było-kontrola hormonów co miesiąc i stałe zwiększanie dawki.córcia ma już prawie
      10m-cy i jest zdrowym małym rozbójnikiemsmilepowodzenia życzę!
    • chrosciel1 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.09.09, 23:24
      a! i co ważne - kontroluj ft3 i ft4-są ważniejsze niż TSH! pzdr
    • kasia987j Re: Choroba Hashimoto a ciąża 25.09.09, 10:13
      Witaj Malinowa!Witaj Malinowa!Ja miałam tak samo jak ty .Staraliśmy się rok o dzidziusia w końcu wykryto u mnie chorobę Kagoshimo.Leczyłam się 4 miesiące brałam euthyrox 25 .W 5 miesiącu leczenia udało się .Obecnie jestem w 11 tyg.ciąży.Jak sie dowiedziałam od razu udałam się do swojego endokrynologa po większą dawkę dostałam euthyrox 25 i 50. Po I trymestrze mam przyjść z aktualnymi badaniami krwi na TSH i podwyższy mi dawkę.Jeżeli obawiasz się najgorszego zawsze możesz zrobić sobie usg prementalne.Ja dla swietego spokoju już się zapisałam .Te badania wykonują miedzy 11 a 14 tyg. ciąży są bardzo skuteczne.Wykrywają przedwczesne wady rozwojowe .Musisz byc pod stala kontrola endokrynologa.Powodzenia !!!!
    • kasia987j Re: Choroba Hashimoto a ciąża 25.09.09, 13:26
      poprawiam usg prenatalne .
      • konewkaa7 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 25.09.09, 14:22
        kasia987j napisała:

        > poprawiam usg prenatalne .


        Początkowo chciałam Cię poprawić, ale.. "ugryzłam się w język" wink
        • ewalinka82 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 25.09.09, 16:06
          hm, czyli u mnie by się zgadzało, wychodzi na to, że dwa poronienia są efektem niedoczynności tarczycy... do gina dzwonię w poniedziałek, zobaczymy, co powie (jest też endokrynologiem). boję się. no, i jeszcze doczytałam, że tsh powinno być <2, a ja ostatnio miałam 2,6...sad
          • kavainca Re: Choroba Hashimoto a ciąża 25.09.09, 16:42
            część lekarzy twierdzi, że to mit z tym TSH <2!
            • ewalinka82 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 26.09.09, 18:34
              hmmm, więc mój gin jak najbardziej do tego grona się zaliczauncertain
              niestety, na ostatniej wizycie maglowałam go o przeciwciała antytarczycowe, czy robić, czy sobie odpuścić-a on, że nie widzi wskazań. a ja doszłam do wniosku, że nie odzyskam spokoju, jeśli tego badania nie zrobię-i wyszło, co wyszło. więc, cholera, moje zaufanie do gina podupadło, rysa na autorytecie. zobaczymy, co powie na wizycie...
              • kasia987j Re: Choroba Hashimoto a ciąża 28.09.09, 11:46
                A nie zrobil Ci USG?
          • kasia987j Re: Choroba Hashimoto a ciąża 28.09.09, 11:45
            Cześć! Ewelino twoje TSH jest jak najbardziej dobre 2,6 super .Ja robiłam badanie 3 tygodniu ciąży i miałam 3,92 .Jaka dawkę tabletek bierzesz teraz? Na początku jak się dowiedziałam ze mam niedoczynność tarczycy moje TSH wynosiło 6.5 .Powodzenia ! Jak ktoś mieszka w Gliwicach mogę podać namiary na dobrego endokrynologa.
            Co powiedzial lekarz?
            • ewalinka82 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 28.09.09, 12:05
              hej Kasia987jsmile
              dzięki za odpowiedź.
              kurde, ja jestem na samym początku drogi-mam tylko te wyniki. zapisałam się do endokrynologa na przyszły poniedziałek, dopiero wtedy będzie usg, dostanę (mam nadzieję) leki i w ogóle.
              myślałam, że mój ginekolog-endokrynolog to takie 2w1, ale chyba jednak lepiej mieć "prawdziwego" endo, więc czekam na wizytę...
              Kasiu, a jak to jest, jak już zacznę leczenie, to po jakim czasie mogę zacząć starania o ciążę, tak mniej-więcej?
              pozdrawiam!
              • kasia987j Re: Choroba Hashimoto a ciąża 28.09.09, 12:25
                Ewelina a tak to kto Ci powiedział ze masz niedoczynność?
                • ewalinka82 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 28.09.09, 12:38
                  właśnie mój gin-endo, przez telefon, gdy przedyktowałam mu wyniki przeciwciał antytarczycowych
                  • ewalinka82 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 28.09.09, 12:40
                    i jeszcze powiedział, że mu to wygląda na Hashimoto.
                    ale taka telefoniczna konsultacja nie za bardzo mnie zadowala...uncertain
                    • kasia987j Re: Choroba Hashimoto a ciąża 28.09.09, 13:01
                      hehehe super lekarz
                    • annajustyna Re: Choroba Hashimoto a ciąża 18.10.09, 10:53
                      Ja mam 2,8 i to jest lekka niedoczynnosc - nieistotna, gdybym nie planowala
                      ciazy. 2,6 tez nalezy zredukowac - najlepiej do 1,0 (informacje od mojej endo,
                      specjalistki od nieplodnosci i prowadzenia ciazy przy chorobach tarczycy).
              • kasia987j Re: Choroba Hashimoto a ciąża 28.09.09, 12:59
                Kiedy robiłaś wyniki?Masz regularne cykle?Jak nie dawno to masz super wyniki. Jesteś w połowie normy.Ważne żebyś miała aktualne wyniki na wizytę u endokrynologa. USG-obowiązkowo jeżeli Cie nie zrobi zmień lekarza!Moim zdaniem to Twoje TSH jest dobre i nie wymaga leczenia ,ale usg musi to potwierdzić jeśli jednak będzie coś niepokojącego na pewno dostaniesz na badania podgrup tarczycy.Jak wykryją u Ciebie niedoczynność tarczycy będziesz brać euthyrox o danej dawce.Twoje samopoczucie sie poprawi.Starać możesz się cały czas,ale pamiętaj jeśli dowiesz się ze jesteś w ciąży musisz jak najszybciej udać sie do swojego endokrynologa po większa dawkę leku.Co do określenia czasu to najpierw musiałabym wiedzieć co powie lekarz .Pozdrawiam !Wysłałam Ci mój nr gg jestem w domu to pisz śmiało.Pozdrawiam!
                • kasia987j Re: Choroba Hashimoto a ciąża 28.09.09, 13:02
                  Mozesz podac mi wyniki?
                  • ewalinka82 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 28.09.09, 13:13
                    jużsmile
                    tsh 2,65 mIU/l norma: 0,25-5 (wynik 22,06,09)
                    ft4 11,37 pmol/l norma: 9-20 (wynik 27,07,09)
                    antyTg 719,8 IU/ml norma: <115 (wynik 18,09,09)
                    antyTPO 35,19 IU/ml norma: <34 (wynik 18,09,09)

                    badania robione na raty, bo co poszłam na wizytę do gina, to kazał coś dorobić.
                    przeciwciała zrobiłam z własnej inicjatywy (a raczej po lekturze forum).
                    gin przez telefon kazał zrobić usg tarczycy. tego to się sama domyśliłam...
                    i co uważasz?
    • princy-mincy Re: Choroba Hashimoto a ciąża 04.10.09, 12:07
      Dziwny ten lekarz.
      Ja choruje na Hashimoto, wykryto chorobe przypadkowo, podczas badan
      kontrolnych prawie poltora roku temu (maj 2008). Od tej pory
      nastepuje stopniowe zwiekszanie dawki hormonow, w zaleznosci od
      potrzeb.
      W ciaze zaszlam bez staran, po prostu jednego miesiaca nie
      uwazalismy i okazalo sie, ze akurat zaszlam w ciaze. Obecnie jestem
      w 27 tc i jestem pod stala kontrola endokrynologa a ciaze prowadzi
      ginekolog poloznik, ktory tylko co wizyte upewnia sie, ze tarczyca
      jest pod kontrola.
      Co miesiac robie badania kontrolne, od dawki 100 przed ciaza
      przeszlam stopniowo do 175 (obecnie) i niewykluczone, ze pod koniec
      trzeba bedzie zwiekszyc do 200 (III trymestr to najwieksze
      zapotrzebowanie na hormony).
      Ciaza rozwija sie prawidlowo i mam nadzieje, ze zostanie tak juz do
      konca i w styczniu urodzi sie zdrowe dziecko.
      • joasia_05 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 16.10.09, 21:21
        Dziewczyny, cieszę się, że znalazłam wasze forum, a przede wszystkim, że piszecie o tym jak dajecie sobie radę z chorobą Hashimoto zwłaszcza podczas ciąży. Staramy się z mężem o dzidziusia na razie kilka miesięcy, ale bezskutecznie. Zastanawiałam się co może być przyczyną, bo śluz i owulacja jest (miałam dwukrotny monitoring), kochamy się w "dobre dni", mimo wszystko bezskutecznie uncertain Wczoraj byłam na wizycie u kolejnej Pani Doktor i dopiero ona mi powiedziała, że TSH - 3,719 (norma do 4.64) jest za wysokie. Niby mieszczę się w normie, ale jak napisała jedna z przedmówczyń podczas starań o potomstwo powinno być max 2. Przyczyną może być choroba Hashimoto. Po weekendzie idę na badanie FT3 i FT4, przeciwciał TPO i TG, oraz cholesterol. Nie mam objawów niedoczynności, ale przyczyną chyba musi być tarczyca... Mam do Was pytanie: jeśli mam chorobę Hashimoto, to czy zapłodnienie bez leczenia tarczycy jest możliwe? A, czy znacie jakiegoś endokrynologa wartego polecenia w Warszawie?
        Ile czasu przeważnie leczy się tarczycę, aby wyniki były w normie?
        Z góry dziękuję Wam za wszelkie informacje; z wynikami badań i diagnozą się podzielę, pozdrawiam, J.
    • anieska_81 malinowa_80 17.10.09, 12:05
      Witaj
      Z mężem od sierpnia tego roku zaczęliśmy starać się o dziecko. Nie potrafię
      sobie tego wytłumaczyć ale jakoś podświadomie "ciągnęło" mnie aby iść zbadać
      tarczycę. Wiele czytałam odnośnie hormonu tarczycy i jego wpływu na rozwój
      dziecko, to skłoniło mnie abym ją skontrolowała. Poszłam do endokrynologa,
      zrobił mi USG (stwierdził że tarczyca jest mała) dał mi skierowanie na badanie
      hormonu TSH i antyciał TPO. Wynik hormonu odebrałam po 2 dniach (wynik 2,28
      norma 0,4 - 5,01) a wynik TPO miała do odbioru po tygodniu czasu, że względu na
      to że krew do badania TPO odsyłają do innego miasta. Wynik miałam otrzymać 7
      października - tego dnia rano zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywny big_grin z
      mężem cieszyliśmy się przeokropnie smile ale nasza radość tego samego dnia została
      pohamowana, otóż pod wieczór odebrałam wyniki antyciał TPO 254,17 norma
      0,00-5,61 także mój wynik 45-krotnie przekroczył normę! Po przyjściu do domu
      zaczęłam czytać o hormonach tarczycy i o jego wpływie na ciąże, przeraziło mnie
      jak wyczytałam że dziecko może mieć wrodzony kretynizm tarczycowy itp. A jak już
      w głębiłam się w to co to jest ten kretynizm to już rozkleiłam się totalnie.
      Szybko tego samego dnia razem z mężem pojechaliśmy do innego endokrynologa -
      popatrzył na wyniki, zrobił USG i stwierdził że mam hashimoto. Wytłumaczył mi
      wszystko i przede wszystkim mnie uspokoił, powiedział, że wszystko będzie
      dobrze, wystarczy brać odpowiednie leki w odpowiedniej dawce i w ciąży częściej
      kontrolować tarczycę, jej hormon. Przepisała mi euthyrox N 50 (biorę 1 tab rano
      na 30 min przed śniadaniem) dostałam też skierowanie na 5 listopada na badanie
      FT3 i FT4
      Także malinowa_80 nie taki straszny diabeł jak go malują, wystarczy mieć dobrego
      lekarza endokrynologa, co miesiąc kontrolować tarczycę, brać odpowiednie dawki
      odpowiedniego leku i wszystko będzie w porządku.
    • bracialwieserce Re: Choroba Hashimoto a ciąża 19.10.09, 16:39
      www.endokrynologia.net
    • juuussska Re: Choroba Hashimoto a ciąża 21.10.09, 08:37
      Witam,
      ja z tarczycą walczę od 6 lat, jestem po leczeniu radioaktywnym jodem, aktualnie
      od roku hormony mam unormowane... no i co najważniejsze jestem w 40 tyg. ciąży
      smile nawet nie było problemu z zajściem w ciążę, no i sama ciąża przebiegła bez
      problemów... ale najważniejsze jest to aby cały czas być pod kontrolą
      endokrynologa i brać regularnie leki, a wszystko będzie oki smile
      • joasia_05 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 21.10.09, 20:26
        Juuussska,
        Bardzo pocieszający jest twój wpis, gratulacje, już wkrótce będziesz mamą smile
        Nie wiem czy czytałaś mój wpis... ja czekam na wyniki badań, mam nadzieję, że pokażą, jak to jest z tą moją niedoczynnością...
        Pozdrawiam, J
        • juuussska Re: Choroba Hashimoto a ciąża 22.10.09, 10:07
          Joasia_05,
          trzymam kciuki... jestem przekonana, że wszystko będzie oki smile ze swojej strony
          mogę ci polecić według mnie dobrego endokrynologa w wawie - przychodnia Damiana,
          Pani Doktor Hanna Kiełb.
        • joasia_05 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 23.10.09, 19:47
          Witajcie, dziś już mam wszystkie wyniki badań:
          TSH niestety podwyższone - 4,7 przy normie do 4,0;
          FT3 i FT4 w normie (mniej więcej w połowie zakresu),
          cholesterol HDL, LDL i trójglicerydy w normie i sporo brakuje, żeby przekroczyć granicę;
          anty TPO ab: 44, a powinno być mniej niż 35,
          TG ab: 0, norma (o-120);
          Co myślicie o tych wynikach, czy coś tu może być problemem w zapłodnieniu i utrzymaniu ciąży?
          Czemu TSH jest takie wysokie, a TG wynosi O?
          Dziękuję za wszelkie opinie.
          Pozdrawiam, J.
          • kavainca Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.10.09, 09:35
            jak dla mnie nie masz hashi
            poprostu niedoczynność, na która dostaniesz leki i już.
            Nawet jakby, to hashi w większości przypadków nie jest problemem
            przy zajsciu w ciążę, jeśli utrzymujesz prawidłowy poziom TSH.
            Zrób usg tarczycy - powinnno przydać się na przyszłość - kiedy coś
            zacznie się dziać.
            W ciązy musisz regularnie badac tarczycę i być pod opieką
            specjalistycznej poradni - to tyle - nie taki diabeł straszny.
            Kiedy w marcu odebrałam wyniki antygenów (600 i 130) myślałam, że to
            koniec świata, jednak tarczyca nie stanowiła, problemu przy zajsciu
            w ciążę. Ważne, żeby mieć odpowiedni poziom tsh i innych hormonów i
            to spokojnie da się ustawic lekami. Jest ok - głowa do górysmile
            • kavainca Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.10.09, 09:42
              i jeszcze:
              kilka miesięcy to nie jest dużo
              lekarze nie sa zgodni co do wysokości tsh w trakcie strarań więc nie
              przywiązuj się do tego zbyt mocno.
              Badasz się - super, ale zbadac powinien sie Twój partner. Badanie
              nasienia jest podstawowym i najtańszym badaniem. Często to my -
              dziewczsyny przechodzimy setki badań, a kłopot jest z facetem. Nasze
              dziecko jest wynikiem poczęło sie w wyniku inseminacji, ale powodem
              nie było moje hashi, lecz wyniki męża. Oczywiscie, obrze, że wiesz
              już że masz niedoczynność, ale zbadaj faceta.
              • joasia_05 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.10.09, 16:19
                kavainca,

                dziękuję bardzo za odpowiedź i gratuluję ciąży smile trzymam kciuki za prawidłowy rozwój i za dzidziusia.
                Jeśli chodzi o męża, to lekarze zgodnym tonem twierdzą, że jak już u mnie będzie wszystko wyregulowane i dalej nie będzie owoców naszych starań, to wtedy przebadać partnera. Ale może masz rację i lepiej badać się "równolegle", pozdrawiam, Joasia
                • kavainca Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.10.09, 17:45
                  Podstawowe badanie nasienia jest najprostrzym badaniem
                  Oczywiście mentalnie dla faceta może byc trudne, ale cóż...
                  Jeśli się zdecydujecie, zróbcie je koniecznie w dobrym ośrodku,
                  najlepiej w klinice leczenia niepłodnosci, gdzie nasienie oddaje się
                  na miejscu. Nie dowoźcie nasienia do kliniki, bo wyniki bywają wtedy
                  kiepskie.
                  Oczywiście, tak czy inaczej musisz się dalej diagnozować, ale wg
                  mnie hash nie musisz sie przejmowaćsmile
                  powodzeniasmile
                  • kavainca Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.10.09, 17:51
                    zrób jeszcze badania prolaktyny i prolaktyny z obciążeniem. Wysoki
                    poziom prolaktyny powoduje, że organizm "mysli", że jest w ciąży i
                    nie dopuszcza do zapłodnienia.
                    u mnie był ten problemuncertain
                    na szczęście w ciagu 2 tygodni udało się zbić prl bromergonem.
                    A tak generalnie parę miesięcy to nie problem, może warto troszkę
                    odpuścic i porostu cieszyć się sexemsmile
                    • joasia_05 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.10.09, 20:07
                      kavainca
                      smile Dzięki jeszcze raz wink Cieszyć, to się cieszę i szczerze mówiąc to do tematu powiększania rodziny podeszłam na luzie, tylko jak wokoło w międzyczasie znajomym się udaje, a i w mojej rodzinie kobiety nigdy nie miały problemu, ani z zajściem, ani z donoszeniem, to zaczyna się człowiek zastanawiać, co nie zadziałało... Jeśli chodzi o rodzinę męża, to raczej kuzynostwo dłużej oczekiwało na potomstwo z różnych powodów... może coś w tych genach jest... Dziękuję Ci za wskazówki wink

                      Dziewczyny, będę dalej pisała co i jak, mam nadzieję, że pomoże to Wam w zmaganiach z tarczycą.

                      Pozdrawiam, J.
                    • joasia_05 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.10.09, 20:14
                      Jeszcze raz ja, zapomniałam się zapytać, kiedy należy robić ten test na
                      prolaktynę? W internecie nie mogę znaleźć jednoznacznej odpowiedzi, badanie
                      prolaktyny z obciążeniem robi się w jakimś odstępie czasowym?
                      • kavainca Re: Choroba Hashimoto a ciąża 25.10.09, 08:02
                        szczerze mówiac to nie pamiętam czy miedzy 3-5dc czy nie ma
                        znaczenia.
                        Robisz badanie prl (chyba na czczo)dostajej tabletkę i robisz
                        kolejne badanie po godzinie i po 2. Za jednym razem masz więc PRL i
                        PRL test.
                        • joasia_05 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 27.10.09, 19:38
                          A jednak Hashimoto... Byłam dziś u endokrynologa i pani doktor potwierdziła, że jest to ta choroba. Chyba wystarczyło jej powiększone TSH i trochę TPO ab. Poza tym "podotykała" tarczycę, zmierzyła ciśnienie, badanie słuchawkami lekarskimi.

                          Przepisała mi euthyrox75 raz dziennie, na kolejne badanie mam zgłosić się za miesiąc z wynikami TSH, FT3, FT4 i usg tarczycy.

                          Wydaje mi się, że ta dawka euthyroxu jest dość wysoka jak na sam początek, ale uzasadniła, że młodym można tyle podać. Poza tym, mam nadzieję, że to właśnie tarczyca uniemożliwia zajście w ciążę i że im szybciej zbiję TSH, tym szybciej zajdę w ciążę... winkwięc może nie będzie źle z 75 na sam początek, trzymajcie kciuki,


                          Pozdrawiam, Joasia
                          • kavainca Re: Choroba Hashimoto a ciąża 01.11.09, 07:08
                            dobrze bedzie
                            wg mnie hashi jest problemem jesli o nim nie wiesz, jesli wiesz i
                            jesteś pod dobra opieką to luuuuuuuzsmile
                            Pamietaj, żeby w ciązy kontrolować tarczycęsmile
                            • joasia_05 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 01.11.09, 20:57
                              kavainca,

                              Dziękuję Ci bardzo za wspieranie mnie smile
                              Mam lekkie obawy co do tej dawki euthyroxu... 75 tak na sam początek? Czytałam na forach, że inne dziewczyny zaczynają od 25 i stopniowo zwiększają... na razie wzięłam 5 tabletek i dobrze się czuję, mam nadzieję, że nie wywoła to u mnie negatywnych objawów uncertain
                              Nie do końca podobała mi się wizyta u tej endokrynolożki...właściwie nic mi nie wyjaśniła, zastanawiam się, czy nie pójść na konsultację do innego lekarza. Myślisz, że przesadzam?
                              Ps. a Ty jak się czujesz? Męczą Cię pierwsze tygodnie ciąży? Tzn. mdłości itp.? Fajnie, że etap starań masz już za sobą smile
                              • kavainca Re: Choroba Hashimoto a ciąża 03.11.09, 13:02
                                Zaufanie do lekarza to podstawa - idź do takiego, któremu zaufaszsmile

                                o mdłościach juz zapomniałam, w 13tc minęłysmile
                                teraz to raczej kompletuje wyprawkę i chodze do szkoły rodzeniasmile
                                każdy czas ma swoje prawa!
                                Zycze Ci szybkie i szczesliwej ciązysmile
                              • anieska_81 joasia_05 03.11.09, 13:31
                                joasia_05 napisała:

                                > Mam lekkie obawy co do tej dawki euthyroxu... 75 tak na sam początek? Czytałam
                                > na forach, że inne dziewczyny zaczynają od 25 i stopniowo zwiększają...

                                kochana ja zaczęłam dawkę euthyroxu 50 a jestem w połowie 8 tygodnia ciąży. W
                                ten czwartek mam badanie FT3 i FT4 z wynikami idę do endokrynologa i zobaczymy
                                czy dalej będę brała dawkę 50 a czy mi ją zwiększy
    • elzabeth18 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 25.10.09, 02:07
      Naszych znajomych synowa też ma tą chorobę i dodatkowych kilka
      innych!Zbieg nieszczęść(hashimoto,cukrzyca i tarczyca)!Ogólnie
      bierze stertę leków ale mają 5 letniego synka mówili, że ciąża była
      ryzykowna ale zakończyła się szczęśliwie smile
    • iwonagos Re: Choroba Hashimoto a ciąża 01.11.09, 00:09
      ktoś pytał occ...
      W 6 mcu zrobiłam usg tarczycy i wyszły guzy. W lewym płacie co najmniej 5, w prawym co najmniej 7. Oprócz tego dwa guzy w cieśni. Dwa z tych guzów do szybkiej biopsji. Nie robiłam jej, bo endokrynolog odradził. Głównie ze względu na stres związany z oczekiwaniem na wynik, a przecież i tak w ciąży nikt nie zrobi operacji w razie złego wyniku. Pytałam i ginekologa i endokrynologa o to, czy jest ta tarczyca moja może być wskazniem do cc. I jeden i drugi stwierdzili, że żadne schorzenie tarczyny nie kwalifikuje do cięcia. Endokrynolog nawet chciał mi dać zaświadczenie, że mogę rodzić sn.
    • aeidenn Re: Choroba Hashimoto a ciąża 27.11.09, 21:23
      Hashi wykryto u mnie rok temu.

      TSH dzięki leczeniu spadło z 10.4 do 1,87. Obecnie jestem na początku ciąży i
      wzrosło do 2,67.
      Zwiększono mi dawkę euthyroxu z 75 do 100.
      Jednocześnie od wczoraj biorę duphaston i aspirynę, która mimo, że zakazana w
      ciąży, w przypadku hashimoto może zapobiec problemom związanym ze skrzepami.
      Czuję się bdb, aż za dobrze na razie. Nie mam żadnych uciążliwych objawów ciąży.
      Beta przyrasta prawidłowo na razie, morfologia w normie.
      Miałam też zlecone badania krzepliwości INR i ATT. Też w normie.
      Dopiero za parę tygodni będzie można coś powiedzieć dalej, czy ciąża się rozwija
      prawidłowo.

      Pozdrawiam hashimotki.
      Ogólnie w ciąży przy hashimoto trzeba poczytać o trombofilach - to jest co co
      nam grozi.
      • mali.2 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 30.11.09, 18:21
        hej dziewczyny
        mocno krzepiące są Wasze wpisy w świetle informacji o tej chorobie
        przeczytanych przeze mnie do tej pory,
        staram się o dziecko i dowiedziałam się ze choroba ta dotknęła mnie,
        mocno zaniepokojona jestem i bardzo chciałabym znaleźć się pod dobrą
        opieką.
        Stąd prośba do dziewczyn z Warszawy o namiar na polecanych przez Was
        endokrynologów.
        Dziękuję i pozdrawiam
        • joasia_05 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 02.12.09, 16:48
          mali.2

          Jeśli chcesz znaleźć dobrego endokrynologa, wejdź na stronę www.znanylekarz.pl poszukaj endokrynologów pracujących w stolicy, pokaże Ci się lista tych, którzy mają najlepsze opinie wśród pacjentów.
          Jestem w Wawy i oczywiście jestem pod opieką endo, ale na dzień dzisiejszy nie doradzę Ci nikogo. Z opinii, forów i od znajomej wynika, że bdb endo prowadzącymi ciążę są: Michał Kunicki i Lucyna Bednarek-Papierska. Ale jeszcze nie byłam u żadnego z nich.
          Nie zwlekaj z zapisaniem się do lekarza, bo nawet w prywatnych gabinetach kolejki są dosyć długie, nawet do kilku tygodni.
          Powodzenia w walce z Hashi smile
          Pozdrawiam, J.
      • joasia_05 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 02.12.09, 17:07

        "aspirynę, która mimo, że zakazana w
        ciąży, w przypadku hashimoto może zapobiec problemom związanym ze skrzepami.

        Beta przyrasta prawidłowo na razie, morfologia w normie.
        Miałam też zlecone badania krzepliwości INR i ATT. Też w normie.

        Ogólnie w ciąży przy hashimoto trzeba poczytać o trombofilach - to jest co co nam grozi."

        Czy mogłabyś wyjaśnić dlaczego robiłaś sobie badania na krzepliwość? Czy te skrzepy są wywoływane przez hashi czy jest to efekt przyjmowania aspiryny?
        Z góry dzięki za info wink

        • nansiija Re: Choroba Hashimoto a ciąża 09.12.09, 01:19
          Jestem drugi raz w ciazy i ponownie acard (aspiryna) bede brac do 20
          tygodnia ciazy. Nigdy nie robilam sobie badan na krzepliwosc.
          Hashimoto moze powodowac skrzepy ktore moga zablokowac pepowine i
          obumarcie plodu - to takie tlumaczenie na skroty wink.
    • evrin Re: Choroba Hashimoto a ciąża 02.12.09, 18:44
      Moja mama ma ta chorobe a jest ona dziezicza. spada mi tsh ale cagle jest w normie. bylam u endokrynologa i zlecila mi badanie Ft4, powiedziala ze jest bedzie w normie, to wszystko gra i nie trzeba sie martwic. Powiedziala zebym ne robila anty tpo bo moge sie niepotrzebnie zestresowac a to nie ma wplytu na dziecko i moja ciaze. moja mama miala tsh , FT3 i FT4 w normie i 2 krotnie przekroczona norme anty tpo.
    • noatoe Re: Choroba Hashimoto a ciąża 19.01.10, 17:00
      Witam,
      Nie za bardzo wiem jak to wszystko chodzi na tym czacie ale
      chcialabym porozmawiac z dziewczynami, ktore maja Hashimoto i
      staraja sie o dziecko... Jestem w szoku, ze tyle dziewczyn tu sie
      udziela. Zawsze wydawalo mi sie, ze to tylko ja mam problem.... No
      wiec moze zaczne od tego ze od dawna wiem, ze mam chorobe Hashimoto
      i nigdy nie baralam zadnych lekow bo moje wyniki sa w normie. Teraz
      chcielibysmy miec dziecko z mezem ale nie wychodzi wiec przyszlo mi
      do glowy, ze to moze Hashimoto.. Udalismy sie do lekarza (niestety
      nie mieszkam w Polsce), ktory nas wysmial i powiedzial, ze Hashimoto
      nie ma najmniejszego wplywu na ciaze wiec o co nam chodzi... Jak sie
      zapytalam ile mial pacjetek z Hashimoto to mnie wyprosil z pokoju...
      No ale nic, zeby cos z tym wszystkim zrobic chyba musze jakos leczyc
      sie zdalnie ale kurcze nie wiem jak to ugrysc... Do tego doszlo, ze
      okazalo sie ze nie ma owulacji.... Znacie moze jakiegos speca w
      Warszawie ktory moze cos pomoc? Z checia wybiore sie z wyzytacja do
      ojczyzny.... Nie wiem totalnie co robic...
    • espressoo Re: Choroba Hashimoto a ciąża 26.01.10, 20:08
      Hej,
      przede wszystkim nic się nie martw.
      Ja mam Hashimoto i urodziłam zdrowe dziecko, a ciąża przebiegała
      wzorowo. Nie musiałam nawet zwiększać dawki Euthyroxu (75).
      Nie stresuj się, regularnie badaj i tyle.
      Ja chodziłam oddzielnie do ginekologa i oddzielnie do endo.

      Będzie dobrzesmile
    • mamamuminka106 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 23.04.10, 16:58
      Mam chorobę Hashimoto i jestem w 10 tyg. ciąży smile
      • mamamuminka106 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 23.04.10, 17:32
        Chorobę Hashimoto wykryto u mnie ok. 1 rok temu, po roku starań o
        ciążę, brałam od tamtego czasu Euthyrox i teraz jestem w ciąży - nie
        jestem w 100% pewna, czy ta choroba była powodem problemów z ciążą,
        ale podejrzewam, że chyba tak (nikt w klinice leczenia niepłodności
        nie potrafił stwierdzić powodu, ogólnie raczej nie leczono mnie tam,
        a próbowano udowodnić, że pozostaje tylko in vitro - a udało się
        naturalniesmile - ale to już inny temat...)
        Napiszę to, czego dowiedziałam się przez ten okres o chorobie -
        myślę, że może komuś pomóc:
        1)Hashimoto to choroba z dziedziny chorób autoimmunologicznych - w
        takim przypadku orgaznizm zwraca się przeciwko sobie i traktuje
        siebie jak intruza - w przypadku hashimoto wybiera tarczycę i ją
        niszczy, prowadzi to do stanu zapalnego tarczycy, a tym samym do
        niedoborów hormonów tarczycowych (ft3 i ft4) - aby stwierdzić tę
        chorobę należy wykonać badania na przeciwciała antyTPO i antyTg -
        jeśli są podwyzszone-nie ważne ile, to choroba jest.
        2)Gdy tarczyca w związku z powyższym zaczyna szwankować (pojawia się
        jej niedoczynność), to uruchamia się wtedy hormon przysadki mózgowej
        (TSH) i pobudza ją do zwiększonej produkcji, działa to na zasadzie
        sprzężenia zwrotnego - im mniej hormonów tarczycy (ft4, ft3) tym
        wyższe TSH (zatem podwyzszone TSH wskazuje na niedoczynność
        tarczycy, hormony ft3 i ft4 u mnie były w normie).
        3)różne są opinie lekarzy, normy obok wyników też, ale ogólnie
        mówiono mi, że u kobiet starających się o ciążę THS powinno być na
        poziomie ok. 1, u mnie było ponad 4 - zaczęłąm przyjmować euthyrox
        (są to synettyczne hormony tarczycy, podobno bezpieczne) i THS
        spadło do ok. 1
        4)z podwyższonym TSH wiąże się często podwyzszony poziom prolaktyny,
        która utrudnia zajscie w ciążę (może nie być owulacji lub być
        problem z zagnieżdzeniem zapłodnionej komórki jajowej) - dlatego też
        ważne jest aby "zbić" THS - u mnie prolaktyna była nieco ponad
        normę, aby ją zmniejszyć dostałam w danym cyklu Bromergon i zaszłam
        w ciążęsmile - być może też dzięki Bromergonowi?
        5)z tego co się dowiedziałam, to sama choroba Hashimoto(czyli te
        przeciwciała) nie ma wpływu na ciążę i jej przebieg, ale następstwa
        jakie niesie za sobą (punkty 2-4).
        6)ale na ciążę mają wpływ THS i hormony tarczycy ft4 i ft3:
        - zbyt wysoki THS utrudnia zajście w ciążę
        - dziecko do rozwoju - od początku zapłodnienia - potrzebuje
        hormonów tarczycy, aby zdrowo się rozwijać (nie chcę straszyć, ale
        np. grozi to kretynizmem) - dlatego hormony taczycy muszą być na
        dobrym poziomie i należy przyjmować np. euthyrox
        7)przed ciążą najlepiej wyregulować lekami poziom THS i ft4 i ft3
        8)po zajsciu w ciążę - najlepiej w pierwszym tygodniu gdy dowiemy
        się o ciąży-trzeba koniecznie zrobić badania ft4 i THS i iść do
        endokryologa - zazwyczaj zwiększa on dawkę leków o 50% (leki nie nie
        szkodzą ciąży, są dla niej wręcz niezbędne) - wtedy, tak
        przynajmniej mówią lekarze, powinno być wszystko w porządku.
        9)zatem: nie myśleć w ciąży o hashimoto, ale pilnować tarczycy i THS
        i regularnie chodzić do dobrego endokrynologa smile
        • joasia_05 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 05.05.10, 15:15
          mamo muminka 106, gratulacje z ciąży smile

          Myślę, że to wyregulowanie TSH i zbicie prolaktyny pomogło w zajściu w ciążę, ich złe wyniki właśnie wpływają negatywnie na płodność...

          Zaciekawił mnie wątek, w którym poruszasz temat kliniki niepłodności... Czy to jakaś warszawska przychodnia? My właśnie jesteśmy pacjentami takowej, w sumie jeszcze rok nie minął naszych starań, mąż ma trochę słabsze wyniki niż norma a już doradzają nam inseminację na dobry początek... Chyba trzeba uważać na takie miejsca... Pozdrawiam smile
    • gosia_123456 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 24.04.10, 21:29
      Witam

      Hashimoto wykryto u mnie ok. 2 lat temu, obecnie "wchodzę" w 26 tyd.
      ciąży. Jak na razie TSH wzorowe (zresztą zawsze było, szalały za to
      przeciwciała i pewnie teraz szaleją, tyle że endo nie chce ich
      sprawdzać, bo na nie nie ma lekarstwa ), biorę od początku ciąży
      połówkę euthyroxu 25. Pozdrawiam
      • wolak.gabriela Re: Choroba Hashimoto a ciąża 03.05.10, 20:12
        Kochane, naczytałam się i zaczęłam wątpic w sposób leczenia jaki był u mnie
        prowadzony od zarania dziejów. Rozpoznano u mnie Hashi w wieku 11 lat, teraz -
        po 10 latach - jestem w ciąży, w najbliższych dniach robię usg tarczycy,
        przeciwciała i TSH, czy mam zrobic sobie coś jeszcze?! Bo widzę, ze
        endokrynolodzy mają rózne zdania na temat TSH! Proszę o szybką odpowiedz!!
        • joasia_05 Re: Choroba Hashimoto a ciąża 05.05.10, 15:23
          Tak, ja też spotkałam się z różnymi opiniami ze strony endokrynologów, jedni twierdzą, że tarczyca wcale nie wpływa na płodność, inni, że tak i że w trakcie ciąży należy być pod stałą opieką lekarza. Powinnyśmy słuchać tych drugich. Zrób następujące badania: TSH, FT3, FT4, antygeny anty TPO, usg tarczycy anty TG
          • kadaos Re: Choroba Hashimoto a ciąża 19.05.10, 08:10
            a ja mam pytanie do was, otoz lecze sie na hashimoto od pol roku i
            odziwo udalo mi sie zajsc w ciaze jednak poronilam w 11 tygodniu.
            Moj lekarz zwiekszyl dawke eutyroxu z 75 na 100 ale naprzemiennie
            tzn jeden dzien 75 nastepny 100 itd od poronienia minely zaledwie 2
            tygodnie i wlasnie nie wiem czy powinnam wrocic do dawki leku sprzed
            ciazy? dzisiaj zrobilam badania tsh ft4 ft3 i anty tpo jutro wyniki
            wiec moze one pomoga mi w tym czy ta dawke zmienic.Najgorsze jest to
            ze lekarz jest na urlopie do 06.06 i nie mam z nim kontaktu. Bardzo
            prosze o odpowiedz. pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka