kasiawwl Re: "sierpień 2010" 11.02.10, 17:06 z tymi mdłościami to róznie bywa... ja np wcale nie miałam. U mnie za to strasznna senność i popmimo 16tc wcale nie mija.... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosienka88 Re: "sierpień 2010" 11.02.10, 19:03 Kasiu ja mam tak samo. Jestem w 15 tygodniu ciąży i nie miałam w sumie żadnych nudności. Czasem mnie troszkę mdliło, ale za to mogę spać 24 godziny na dobę. Pozdrawiam Cię serdecznie tak jak i wszystkie inne sierpnióweczki. Coś nam to forum zaczyna gasnąć. Powiedzcie dziewczyny, szukacie ubrań ciążowych?? co polecacie?? ja kupiłam niedawno spodnie w mothercare i muszę przyznać że są świetne. Są jeszcze nieco przyduże, ale noszę do nich wygodny pasek. Są luźne, wysokie na plecach, a z przodu kończą się pod brzuszkiem, dalej mają miękki materiał. Myślę jeszcze o ogrodniczkach. Wiecie w jakich sklepach mają jakieś takie zwykłe, najzwyklejsze?? bo w Łodzi nie mogę nigdzie znaleźć. jeszcze raz pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 12.02.10, 13:20 cześć Małgosiu Rzeczywiście mało kto pisze ostatnio na tym forum... A co do ubrań ciążowych to ja zaopatruje się w nie na allegro, kupiła tam kilka rzeczy naprawdę tanio. Narazie ich nie noże bo są za duże. Ale cieszę się ze juz leza w szafie i czekają, bo miałam taki koszmar że wstaję rano, spieszę sie do pracy i nie mam w co się ubrac bo wszytsko za małe.... A ty duzo przytyłaś, bo ja póki co 4 kg Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 12.02.10, 16:26 Mi lekarz powiedział ,że na 70% chłopak, ale czekam na kolejne usg, to będzie coś lepiej widać, a raczej siusiaka lub jego brakBędę miała wtedy drugiego synka i problem z nadaniem imienia, bo nastawiałam się na dziewczynkę. W I ciąży nie kupiłam żadnej bluzki ciążowej. Kupowałam za to tuniki/krótkie sukienki o rozmiar/dwa większe , bo sporo wtedy przytyłam. Tuniki przydały się po porodzie do karmienia, a nawet do noszenia w lato jak już schudłam. Do tunik nosiłam leginsy lub spodnie.Zakupiłam za to spodnie w H%M ciążowe o długości 3/4 i miałam do kozaczków na zimę i zaczynającą się wiosnę. Trochę szkoda mi było kasy na typowe ubrania ciążowe, bo potem są nie przydatne i naprawdę wielkie! Bluzki w Kapp Ahl naprawdę spore, zresztą w H%M też. A co do typowych sklepów dla ciężarnych ceny zwalały z nóg. Wołałam kupić sobie 1 spodnie za 130pl w H&M niż np w happy mummy za kilka stów. Zresztą uratowało mnie to ,że trenowałam wcześniej i miałam sporo spodni luźnych od fitnessu.Moja siostra niedawno urodziła i odda mi kilka sukienek na większy brzuszek. Przydadzą się na wiosnę i latoTym razem nie zamierzam utyć 20-22kg jak w I ciąży! Co prawda od porodu schudłam karmiąc piersią 30kg, ale teraz codziennie się kontroluję z masą ciała. Na razie przytyłam ok 1kg. Jem małe przekąski częściej.Zresztą niedobrze mi. Na obiad też się nie obżeram. Wtedy jadłam 2 dania na obiad! I dobijałam deserem. A o północy krzyczałam do męża: płatki , mleko , zalewaj szybciej! hehehe pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 12.02.10, 17:18 aniaolawo fajnie masz z tą wagą, naprawdę zazdroszę. Co do płci to bedę podgladać swoje maleństwo dopiero w marcu i wtedy się dowiem... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 12.02.10, 18:36 Aniu - tylko 1 kg! - super wynik, chylę czoła No i trzymam kciuki, aby sprawa płci nabrała obrotu po Twojej mysli Mnie wykanczają te nudnosci, bo nie dosc, ze jedzenie wydaje sie byc 'kartonowe', to w dodatku potrzebuje czesto jesc, a w zwiazku z tym tyyyje Niby staram sie jesc niezbyt duze porcje, ale jak sie je co 2 godziny to i tak sie zbiera masa kalorii, ech.... Mam jednak nadzieje, ze chociaz nie rozepcham sobie zołądka i jak nudnosci sie skonczą to trochę przystopuję z tym 'dożywianiem' Co do ciuchow ciazowych - teraz w ciazowych sklepach tez zdarzaja sie wyprzedaze (!) Moze nie takie super duze, ale ze 30% mozna trafic. Ja kupilam sobie 2 pary spodni przez internet i powiem tak - nie wiem co mnie podkusilo, bo to jednak powinno byc bardzo dobrze dopasowane, a teraz tu spada, tam sie marszczy, tak ze niezbyt polecam tą formę zakupów... (chyba że bluzki, tuniki, bo tu rozmiar ma troche mniejsze znaczenie). Ogolem to mi tez szkoda kasy na ciazowe ciuchy, choc przyznaje, ze ładnie wygladajace kobiety w ciazy zawsze zwracały moja uwage Odpowiedz Link Zgłoś
caroline786 Re: "sierpień 2010" 13.02.10, 13:01 Nudności Maju miną , ja miałam od 6 tygodnia a później wymioty.Teraz 14 tydzień i jak narazie zakończyły sie rewolucje a wrócił apetyt co też mnie przeraża bo wszytko bardziej mi smakuje niż zwykle i jem i jem i jem...Jedyna nadzieja ,że dziecko tego potrzebuje bo jak narazie nie tyje tylko wszystko jest spalane.Oby do sierpnia Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 13.02.10, 13:24 Z tymi mdłościami to różnie bywa. W I ciąży było mi niedobrze w III trymestrze.Musiałam czasami spać na pół siedząco, ale wytrwałam, bez wymiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 13.02.10, 20:21 hej dziewczyny, Skoro piszecie że milcząco u nas to piszę. Niestety tak jest zawsze, dopiero bliżej połowy ciąży zawrze. Zobaczycie też, że wiele innych przyszłych mam dojdzie, bo przez przypadek wpadną na to forum, bądź wreszcie się odważą. Chciałam się wylać na temat tycia, bo to dla mnie istotny temat. Każdą ciążę poprzednią zaczynałam z wagą ok 64 kg. Od ostatniej ciąży minęło 5 lat, ale przez te lata ciągle byłam na jakiejś diecie. Miałam już dość. Zapisałam się do poleconej dietetyczki, buliłam 90 zł za wizytę - 6 minut i ważenie ale było warto. Przed podejściem do diety zrobiłam badania tsh i okazało się, że mam niedoczynność tarczycy. Wszystko stało się jasne, brak ochoty na współżycie, dłuższe okresy, sennnnnność, słaba krótka pamięć. Od marca zeszłego roku zaczełam tą dietę, ale też włączyłam hormony. Doszłam do normy i pyk - ciąża. Dietę jednak trzymam w dwóch względach (śniadanie nie później niż godzina po wstaniu, ja muszę czekać pół godziny po wzięciu hormonów, każdy inny posiłek o stałych porach i tak drugi posiłek o 12, kolejny ok. 15 - podwieczorek i potem znów ok 18, poprostu na 3 godziny przed spaniem.) Okazało się, że najważniejsze jest jedzenie, bo wtedy organizm nie magazynuje, bo on poprostu wie, że znów dostanie. Dietetyczka powiedziała tak, jesteś jak samochód, jak nie nalejesz nie pojedziesz. Zapomnij o głodówkach i uratowała mi tym życie. Teraz cieszę się jedzeniem, wolnością i uwierzcie mi jak jem regularnie jem dużo mniej, malutkie porcje, bo organizm poprostu nie chce więcej. Do tej pory nie przytyłam nic, choć zaczęłam ciążę z wagą 66. Dziś jestem w 12 tygodniu ciąży, widzę że jem więcej, ale o dziwo nie tyję. Duża zasługa to hormony, to wiem. Bardzo chce mi się ruszać, ale zimno mnie odstrasza. Kupiłam pilates dla ciężarnych i ćwiczę 2 razy w tygodniu (albo się staram, bo podczas ferii miałam pielgrzymki dzieci i nie za bardzo było jak). Mdłości już raczej nie mam, raz na 3 dni robię sobie drzemkę w popołudniową. Ostatecznie zdecydowałam się na lekarza który prowadził moją poprzednią ciążę i od razu dużo lżej na sercu, choć wizyta kosztuje to jednak marzyłam o komforcie i takim przyjaznym rozmawianiu o tym kto tam mieszka lub co czuję, co wyczytałam. Oczywiście ginekolog od razu powiedział, że wyniki tsh i wolnych hormonów nie mam za dobrych a jak palnęłam tak endokrynolog to powiedziała, żeby ginekolog się nie wtryniał w jej obszar. Niestety podczytuję fora na temat Hashimoto i potwierdziło to tylko stanowisko ginekologa, więc co? Czeka mnie znów szukanie nowej endokrynolog. Piszę to, bo podejrzewam że i Wy nie zawsze w 100% jesteście zadowolone ze swoich ginekologów, że krępujecie się zapytać o jakies ważne dla Was sczegóły. Pamiętam swoją pierwszą ciążę, jak lekarz opieprzył mnie, że za dużo przytyłam od ostatniej wizyty, jak schodziliśmy na usg to powiedział chodźmy na przedstawienie z sarkazmem w głosie, albo mówił że za zwolnienie w 8 miesiącu ciąży mój szef powinien przynieść mu karton papierosów (pracowałam wtedy w koncernie tytoniowym) żenujące. Cieszę, się że teraz znów mam spokój. Dla niektórych z Was życze odwagi, nie bójcie się zwrócić uwagę tym którzy przesadzają, którzy Was nie słuchają, albo też i zmienić. No i jeszcze ciuchy Kupiłam 1 spodnie w H&M, drugie jakieś dresowe w Smyku (w dziale młodzieżowym za 22 zł ) i trochę świeżych koszulek w różnych innych sklepach. Niestety choć ciąża to piękny okres to moje zdanie jest takie, że trzeba mieć 2-3 wersje wyjściowe i starać się je wyeksploatować na maxa i bez żalu wyrzucić. Bardzo czesto dzieje się też tak, że trudny poród, lub jakieś obrazy siebie grubej powodują, że my poprostu nienawidzimy potem tych ciuchów. Ja tak miałam (choć porody sympatyczne bez komplikacji) wyrzuciłam wszystkie ogrodniczki i szerokie spodnie brrrr Bardzo często łapię się na tym, że nie wierzę że jestem w ciąży i ciągle zastanawiam się kiedy dostanę okres no to się rozpisałam pozdrawiam dziewczyny buziaki Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 14.02.10, 09:46 Witajcie Dziewczyny! Znalazłam to forum zupełnie przypadkiem, ale bardzo się z tego powodu cieszę. Przynajmniej będę miała z kim pogadać o tym, co się ze mną i moim brzucholem dzieje, bo, niestety, w moim środowisku jakoś ubogo w przyszłe mamy Termin porodu mam na 11 sierpnia. Jest to moja pierwsza ciąża, zupełnie nieplanowana. Była dla mnie i mojego partnera pewnym zaskoczeniem. I tak jak na początku byłam przerażona, zupełnie zagubiona to teraz powoli odnajduję sie w roli przyszłej mamy. Do tej pory wszystko było dobrze, ciąża przebiegała i przebiega prawidłowo. Nie miałam żadnych mdłości, nie byłam bardziej senna, zupełnie nic. Prawdę mówiąc nie czułam się jakbym była w ciąży, gdyby nie brak miesiączki to bym się nawet nie zorientowała. Ale żeby nie było tak pięknie, nie dawno okazało się, że mam nieprawidłową glikemie. Najpierw dieta, która nic nie zmieniła, a teraz dostałam insulinę. Jest to dla mnie dość stresujące, nienawidzę igieł, każde wkłucie to batalia z samą sobą. No, ale nic, to dla dzidziusia przecież. Dobra, to tyle jęczenia. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, ale miałam jakąś taką potrzebę wylania tego z siebie. Abstrahując od tych moich wypocin - ja już nie wytrzymałam i zakupiłam sobie 3 bluzki ciążowe i spodnie. Jeszcze nie noszę , ale fajnie je mieć w szafie. Brzuch mi troszkę urósł, ale ogólnie nie przytyłam. Przeciwnie, przez te dietę cukrzycową schudłam z 4 kilo(a miałam z czego chudnąć). Jednak dostałąm ostatnio reprymendę od diabetologa, że mam jeść to samo, ale dwa razy więcej. Także staram sie z całych sił. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie. Marta ps. jestem teraz w 15tc, wizytę mam 1.03. Myślicie, że będzie juz widać płeć? Bardzo chciałąbym wiedzieć co mi tam pod serduchem rośnie Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 14.02.10, 17:24 Eliza - bardzo interesujacy post! Dzieki Chyba przemysle opcje takiego bardzo regularnego przyjmowania posiłków, bo wiem, ze jak koszmarnie duzo przytyje to sie bede fatalnie z tym czuła... A poza tym to jest niezdrowe dla maluszka! Marcik - powinno juz byc widzac Odpowiedz Link Zgłoś
lalabamba Re: "sierpień 2010" 17.03.10, 12:34 Witajcie sierpniowe dziewczyny! Ja mam termin na 20-23 sierpnia. Ostatnie USG tydzień temu, dzidzia na 17 tydzień, wszystko w porządeczku Pani doktor powiedziała nawet, że będzie dziewczynka ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że już można tak stwierdzić na 100%. Nawet moja pani gin powiedziała, że jak pani od USG taka pewna to powinnam się z nią założyć Swoją drogą liczyłam na chłopca i po cichu mam nadzieję, że wszystko się może zdarzyć Ale dziewczynka też super, cieszę się oczywiście. Mdłości już bardzo rzadko, nie wymiotuję już kilka tygodni i czekam tylko na wiosnę żeby spacerować i spacerować. Do tej pory przytyłam tak ze 3 kilogramy, ale jest to moja pierwsza ciąża i nie wiem jak to dalej pójdzie. Póki co wagą się nie za bardzo przejmuję. Jedyne co mi uprzykrza życie to fakt, że już nie mieszczę się z moim brzuchem w żadne spodnie, po domu chodzę w wygodnych getrach, ale jak trzeba wyjść to mam problem bo sukienek na czas zimowy nie mam za dużo. Ubrań ciążowych jeszcze nie kupuję. Jak już będę w kropce, to wtedy może coś zakupię Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 15.02.10, 09:13 u mnie następna wizyta jest 2.03 i lekarz obiecał że spróbujemy ustalić kto tam mieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 17.02.10, 11:06 Śpicie jeszcze na brzuchu?17 marca mam usg połówkowe. Ale ten czas leci... Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 17.02.10, 14:20 Witam, ja sobie wyliczyłam termin na 17 sierpnia, lekarz mówi 11, w sumie wszystko mi jedno ja już miałam 3 usg coś niesamowitego jak moje maleństwo szybko rośnie, jutro mam następne już nie mogę się doczekać, lekarz mówi że bobas to byczek bo na każdy tydzień jest nieco większy niż te książkowe, a ja taka drobina jestem 154 cm i na razie przytyłam nieco ponad 2 kg i waże zaledwie 46, jak ja urodzę takiego byczka , cieszę się że tak dużo jest sierpniowych mam a czy któraś z was wybiera się juz moze na L4 albo może juz jest? mój lekarz twierdzi ze powinnam juz isc bo nieco przemeczona jestem i ze mam zbyt duzy jajnik ze do tego czasu to powinien byl sie juz zmniejszyc - zobaczymy co powie jutro. na brzuchu juz nie spie ale to raczej ze wzgledu na piersi nie chce miec brzydkich Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 17.02.10, 16:44 hej, ja nie śpię na brzuchu, ale przed ciążą też wolałam zasypiać na boczku Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 17.02.10, 23:00 Ja sporo leze na brzuchu w ciagu dnia, np. jak cos czytam (bo mi wygodnie i nic nie boli), ale jesli chodzi o spanie, to jakos mam problem natury psychicznej... wiec staram sie unikac Tak wlasciwie, to czasem nie moge sobie znalezc miejsca i wierce sie niemilosiernie w nocy; w dodatku jest mi wiecznie goraco, wiec mam problem ze spaniem w jakiejkolwiek bliskiej, przytulonej pozycji, co wczesniej uwielbialam... Troche zaczyna wygladac na to, ze Dzidzius zagarnia terytorium Tatusia ;D Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 18.02.10, 08:53 Ja nie spie na brzuchu, nigdy szczegółnie nie lubiłam tej pozycji. A teraz w ogóle nie wyobrażam sobie spania na brzuszku ze względu na bolące piersi. Was tez tak bolą? Tak jakby się "naciągały"? Jest jakiś sposób złagodzenia tego? Pozdrawiam Mamuski Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 18.02.10, 11:46 Mnie piersi nie bolą, aczkolwiek są już... gigantyczne (!) Z jednej strony to dobrze, bo zrownowazyly przyrost masy w biodrach i cialo wyglada nadal dosc proporcjonalnie, no ale az strach pomyslec co to bedzie jak bede karmila ;D Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 18.02.10, 12:00 Mnie na samym początku bardzo piersi bolały, teraz tylko czasami i wtedy wołam męża wręczam mu oliwkę i robi masaż, polecam przed spaniem naprawde pomaga moim piersiatkom Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 18.02.10, 13:01 Hej, ja jeszcze czasami podsypiam na brzuchu ale z jedną nogą przykurczoną jak żaba, po chwili jednak znów przechodzę na lewy bok i błogo zasypiam. Spanie jednak na brzuchu uwielbiam i rzeczywiście nie mogę się doczekać kiedy nastąpi powrót. Co do piersi dokładnie od pierwszego dnia stały się duże, nabrzmiałe i to był bardziej powód dlaczego przestałam spać na brzuchu. Przytyłam 1 kg. Czekam niecierpliwie na usg. Maluszka czuję już pełną gębą. Ruchy nie są regularne, ale pewnej nocy poprostu mnie zbudziły, a że to moja trzecia ciąża to nie dam się zbajerować, że to moja fantazja. Miłego dnia Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 22.02.10, 22:23 Hej, co to za milczenie owiec???? niedługo będę pisała sama ze sobą dziewczyny zaczynam jadać, naprawdę trochę przestaję nad tym panować. Jem śniadanie, obiad i kolację, ale często łapię się na jakiś wtrętnych przegryzkach. Czy u Was jest to samo? Tak sobie obiecałam, że nie będzie w tej ciąży słodyczy....buuuu. Muszę zmienić zwyczaje domowe. Wszystko rozkręciło się przez dzieci. Dzień w dzień prosza o coś słodkiego, a przecież tak nie powinno być. No tak, ale kto tu jest kapitanem, one czy ja. Eliza weź się w garść. Jak tam wagowo? Ja się boję stawać na wadze, ale może jutro się odważę? W środę mam usg, nie mogę się doczekać. Macie już na oku wózek? Czasem przeraża mnie ta sama myśl co w pierwszej ciąży, poród mnie nie ominie a przecież to było takie ziarenko. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosienka88 Re: "sierpień 2010" 23.02.10, 07:50 Witaj Faktycznie ostatnio cicho tu strasznie. Co do jedzenia to przyzam, jem więcej niz przed ciążą, ale nie tyję, brzuszek sie pokazał, a waga dokładnie taka sama od dwóch miesięcy. Co do wózka, to jeszcze się nie rozglądam, mam na to sporo czasu, ale szukam teraz nadal jakichś fajnych, uniwersalnych ubrań ciążowych pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 23.02.10, 10:38 czesc dziewczyny, odnośnie wagi to moja rośnie, już jest +5 kg, jutro kończe 17 tc, a co do wózka, to juz jakis czas temu wpadł mi w oko chicco S3 trio. Teraz czekam na kolekcję 2010, (ma się lada dzień pojawic w sklepach) zeby zweryfikować mój wybór pozdro, Kasia 17tc płec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 23.02.10, 20:57 Czesc Dziewczyny! Ja - niestety - rownież juz +5 (co najmniej, bo od kilku dni nie stresowalam sie stawaniem na wadze... U mnie zaczyna sie 17 tc. Czuje sie duzo lepiej, aczkolwiek dzisiaj znowu mnie zemdliło (!!!) Za wozkami sie jeszcze nie rozgladam, bo nie wykluczone, ze dostane cos w spadku Tymczasem chcialabym sie Was zapytac kiedy najlepiej zrobic usg połówkowe (chodzi mi o tc), bo musze sie juz zapisac (tam, gdzie chce isc sa podobno duze kolejki), a tymczasem wizyte u gina mam dopiero za 2,5 tygodnia i nie mam kogo sie poradzic Pozdrowienia gorace! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 24.02.10, 10:45 cześć, u mnie wygląda to nastepująco: U swojego gina planowaną wizyte mam w 18 tc i będziemy robic USG ( to chyba nie będzie jeszcze takie połówkowe), natomiast zapisałam sie też na USG połówkowe do dr Roszkowskiego (ogromna sława w Wa-wie) i tam pani w rejestracji powiedziała że trzeba sie zapisac między 20 a 22 tc, więc mam wizyte wyznaczoną pod koniec marca. A tak swoją drogą to straszne te kolejki... 5 tygodni tzrba czekac... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 24.02.10, 19:52 Kasiu - bardzo dziękuję za odpowiedz! Ja sie spodziewałam kolejki na góra 3 tygodnie, wiec pisząc o 5 tygodniach zmobilizowałas mnie do tego, aby natychmiast jutro zadzwonic i sie zapisac! Tak prawde mowiac to nie moge uwierzyc, ze to juz sie zbliza polowa ciazy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 25.02.10, 17:06 Krokre czy ty znasz już płeć swojej dzidzi? A tak odpośnie połowy ciąży, to rzeczywiście u mnie strasznie szybko zleciało...ale podobno jak człowiek szczęśliwy to i czas czybko biegnie. Pamiętam jak się staraliśmy o dzidzię, kaźdy dzień do @ był wiecznością, potem te straszne rozczaroawnie i próbowanie od nowa. A teraz nie zdąrze się obejrzeć a już tydzień za tygodniem mijają Jeszcze chwilka i będzie nas troje Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 01.03.10, 18:14 Właśnie wróciłam od lekarza i wiem już, że w moim brzuchu mieszka mała dziewuszka! musiałąm sie pochwalić Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 01.03.10, 19:03 Mam wózek chicco trio S3 , kupiłam dla pierwszego synka.Drugie dziecko będzie będzie jeździć w S3. Jesteśmy bardzo zadowoleni z niego. Trochę przytyłam podczas urlopu u rodziców, ale zamierzam się ogarnąć z jedzeniem po powrocie.Mam na kocie jednorazowe niewielkie wymioty, podczas mycia zębów. Jogurt mnie do tego doprowadził! Ruchy czuję od 20 lutego , czyli sporo wcześniej niż w pierwszej ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
jananka Re: "sierpień 2010" 01.03.10, 21:53 Hej dziewuszki!! Ja właśnie tez wróciłam od lekarza i prawdopodobnie urodzę córeczkę!termin 2.08 . narazie malutka wazy ok 230 gram Apetyt na szczęście już lepszy bo było ciężko do 16tc . Na wymioty pomógł torcan ( czy jakoś tak) od tego momentu zmiana nie do opisania. niestety ze względu na rodzaj pracy ( stojąca + ciężary) i dolegliwości (m.in. rwa kulszowa - do zeszłego tyg nie wiedziałam co to jest, teraz niestety tak ) od dziś na L4 ciężko będzie zwolnić obroty.ale dzidziuś najważniejszy. Już niedługo połóweczka!!! narazie wpadł mi w oko wózek quattro makalu. ale daleko jeszcze do zakupu. przynajmniej wiemy już z mężem ze trzeba zobaczyć na żywo i nie można polegać tylko na zdjęciu z internetu (sic!) ale mądre co?? pierwsze spodnie z pasem już noszę , osobny pas ciążowy tez się przydaje do reszty niezapiętych dżinsów pomimo ze przybyło tylko 2 kg!! czy któraś z was również zmaga się z rwą ? jak sobie z nią radzicie? Pozdrowionka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 01.03.10, 23:44 Hej, ja niby też przytyłam 2 kg (a to 15 ty tydzień), ale brzuch mi sterczy, no i biust mam prawie jakbym karmiła (ale to u mnie normalka - gdy tylko mój organizm się dowiaduje, że będzie dzidzia od razu indyjskie wymionka wypełnia na pomarańczki ;D) Tak Wam zazdroszcze, że porodzicie przede mną. Znając moją skłonność do przeterminowania zaliczę pewnie wrzesień buuuuu. Dziś z radości, że piękne słoneczko wymyłam okno, fakt energia mnie rozpiera, ale to przede wszystkim dlatego, że bardzo bardzo chcę wiosny. Ciekawe czy jutro też zaświeci słoneczko. Narazie wichura. Trochę ćwiczę, ale jakoś nieregularnie i już odpuściłam ten pilates, bo tam z nudów można zasnąć, robię swoje ćwiczenia i już. Co do dzidzi jeszcze nie wiem kto tam mieszka, ostatnio ją widziałam trochę się martwiłam czy nic Jej nie jest, bo ruchy jej czuję tak delikatne, nieregularne (co jest normalne na tym etapie), że trochę się nakręciłam. Wszystko jest ok, nos śliczny (chyba po dziadku), szyja też w normie. Ot i czekam na usg połówkowe, bo przynajmniej tam się dowiem co to za intruz. W piątek zrobiłam po raz pierwszy kapuśniak - mniam - pewnie przez ciągoty do kwasoty palce lizać. miłego dnia Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 02.03.10, 10:35 Witam, ja juz na L4 od 1,5 tyg ale cóz zrobic, praca stojaca + siedzaca troche stresujaca no i krzyze tak mnie bola ze masakra, ja juz dawno sie nie wazylam wiem ze w 1 trymestrze tylko 2 kilo na plusie takze w porzadku teraz jestem w trakcie 16 tyg, juz nie moge sie doczekac kiedy sie dowiem co tam w tym brzuszku pływa co do wózka tez mi sie podobaja Chicco ale Trio Enjoy Fun ale podobno są produkowane w Chinach i w wielu sklepach sa odradzane, skłaniam sie wiec ku Tako Jumper X bo Polskie i w sumie maja niezla opinie na forum poza tym ze sa ciezkie, ale w sumie nie mieszkam w bloku wiec nie mam mega klatki schodowej do przejscia zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
ulla1983 Re: "sierpień 2010" 02.03.10, 12:30 ja jestem teraz w 19 tc i termin mam od 29.08 do 03.08.2010. chciałabym aby urodziło sie spod znaku lwa- bo bedzie miec szczescie w zyciu- ale jak urodzi sie rak( przed terminem) tez będę szczęsliwa wazne aby było zdrowe i madre Odpowiedz Link Zgłoś
sierpien2010 Re: "sierpień 2010" 03.03.10, 12:24 U mnie jest 18 tydzień czyli termin na ok. 8-go sierpnia. I już wiem,że to chłopak mieszka w moim brzuszku. Zastanawiałam się czy już jakieś zakupy macie zrobione czy niekoniecznie. To moje pierwsze dziecko i zupełnie nie wiem ile czego potrzeba z ubranek no i kiedy zaczynacie je kupować Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 03.03.10, 17:25 Hej, ja czekam pewnie teraz do usg połówkowego z tą inf. żeby dowiedziec się kto tam mieszka. A co do zakupów, choć mam dwójkę to ubranek ni pół, bo wszystko pooddawałam. Myślę jednak że warto zaczekać do maja, nawet czerwca wtedy gdy wszyscy będa promować letnie rzeczy to te z dłuższym rękawem będą w mega obniżce - nie wiem czy będziecie na tyle odważne by choć było z 25 stopni na zewnątrz to czy po porodzie rozbierzecie noworodki do body z krótkim rękawem. Z mojego doświadczenia wiem, że noworodki lubią być ścisło oplecione,ciasno i cieplutko wtedy czują się komfortowo i dłuuugaśnie śpią. Ja tak zamierzam zrobić, bo termin mam na koniec sierpnia, a być może i wrzesień. Trochę już nauczyłam się przy tej dwójce łapać tzw okazje i bardzo często kupuję rzeczy na za pół roku. Jak są większe i znam ich tempo wzrostu jest to możliwe, niestety przy takim malutkim wszystkiego trzeba się uczyć od początku, ale warto poczekać. ps. widziałam śliczne body w Zarze, są drogie po 29 zł za sztukę, ale mają fajne napisy. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosienka88 Re: "sierpień 2010" 03.03.10, 20:26 Hej dziewczyny ja tez nie znam jeszcze płci mojej pociechy, mam usg połowkowe dopiero 24 marca, w 21 t.c. Co do ubranek to popieram kupowanie na okazjach, sama dla siebie praktycznie zawsze kupuje na okazjach dla Maluszka też widziałam fajne wdzianka, ale poczekam, aż poznam płeć czuje sie coraz lepiej, chociaż dzisiaj chyba wybiłam/złamałam/"pękłam" sobie kciuka. Boli jak cholera i nie wiem czy jechać z tym na pogotowie. Tego samego kciuka w tym samym miejscu miałam pękniętego jakieś 5 lat temu i teraz boli jeszcze bardziej niż wtedy. Poradźcie, jechać na pogotowie?? a co jak będzie potrzebny rentgen kciuka?? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 04.03.10, 09:56 No jasne ,że jechać. Powiedzieć ,że jesteś w ciąży i bez rentgena Ci go unieruchomią. Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 04.03.10, 23:04 oczywiście, że jechać,dobry ortopeda wymaca co jest. Choć u mnie dopiero 15 tydzień to bardzo narzekałam na ból brodawek i ogólne przemęczenie piersi. Dziś kupiłam stanik rosnący ze mną. Dziewczyny super. Owszem trochę babcinowaty, bo bez fiszbin i pusz upów ale mam to w nosie, tak mi dobrze, nareszcie nie bolą. Kupiłam w Triumfie za ok 80 zł. polecam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosienka88 Re: "sierpień 2010" 05.03.10, 08:18 Pojechałam, ale dopiero rano. Założyli mi szyne gipsowa na dwa tygodnie, palec jednak pekniety. Dobrze sie tym zajeli i mam nadzieje juz nie bedzie problemów Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaw75 Re: "sierpień 2010" 06.03.10, 10:21 Witajcie Mam na imię Iwona, jestem z Koszalina. Termin wg OM 03.08, wg USG 01.08. Jutro mam kolejną wizytę i, mam nadzieję, USG. Na szczegółowe jestem umówiona za dwa tygodnie u specjalisty w Szczecinie. Mój bąbel już porządnie łobuzuje. Brzuch uwypuklił się jakieś dwa tygodnie temu i dopiero zaczęłam przybierać na wadze: 2 kg. Pozdrawiam Was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
jusiakr Re: "sierpień 2010" 06.03.10, 11:10 Ja mam termin na 5.08 i na razie nic nie czuję. Wiem, że dzidzia się rusz, widziałam na USG i czasem coś mi tam bulgocze w brzuchu, ale to mi się kojarzy z niestrawnością. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 08.03.10, 19:16 Witajcie! Ja mam termin ok. 10 sierpnia i tez nie czuje jeszcze zadnych ruchow w brzuchu. Za to pojawila sie dodatkowa atrakcja - wieczorna zgaga Jestem przerazona, ze to cholerstwo tak wczesnie mnie dopadlo (mam jeszcze nadzieje, ze moze tylko chwilowo, aczkolwiek mialam 3 dni z rzedu). Czy ktoras z Was zna jakies skuteczne sposoby na zgage, bo zajadanie sie Rennie przez polowe ciazy to chyba przesada.... (zakupilam juz 1 opakowanie, ale na razie jestem twarda i nie jem; to chyba nawet dla dzidziusia jest zupelnie nieszkodliwe, ale boje sie, ze rozwale sobie zołądek...) Pozdrowienia gorace!!! Odpowiedz Link Zgłoś
necia27 Re: "sierpień 2010" 08.03.10, 19:23 Na zgage rewelacją są migdały Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 12.03.10, 09:27 Dziewczyny - wielkie dzięki za rady! Paczka migdałów juz czeka w pogotowiu ))) [szczesliwie chwilowo ze zgaga troche lepiej, ale skoro juz mnie dopada, to z pewnoscia jeszcze nie raz wroci...] Nie moge sie juz doczekac USG polowkowego Zapisalam sie do podobno dobrego lekarza z dobrym sprzetem, wiec mysle, ze bedzie milutko popodgladac dzidziusia. No i chcialabym, aby w koncu Tatus go lepiej zobaczyl, bo to usg, ktore mielismy ostatnio razem bylo bardzo srednie dla oczu laikow A Wy juz jestescie po czy przed? Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 09.03.10, 18:56 migdały oczywiście rozsądnie z 5-6 sztuk gryźć na miał. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 12.03.10, 17:42 czesć ja mam połówkowe dopiero 23 marca tj w 22 tc, troche późno, ale za to świetny lekarz i świetny sprzęt, a co do "zwykłego" USG to rzeczywiście trzeba użyć trochę wyobraźni.. szczególnie na poczatku ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
irvinka Re: "sierpień 2010" 15.03.10, 10:53 Czesc dziewczyny ja mam termin na 16 sierpień.Dziś zaczynam 18tc,miałam usg tydzień temu i ponoć jajeczek nie widać ,ale za tydzień znów idę to może już będzie wiadomo napewno czy dziewczynka...A tak chciałam zapytać jak wasze dolegliwości ciążowe? Ja teraz troszkę cierpię przez zęby...co z tego,że niedługo przed ciązą skończyłam wszystkie leczyć...dziąsła mi krwawią,bolą,jakieś dziurki sie uaktywniły,koszmar.Ktoś jeszcze ma taki problem? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 15.03.10, 14:01 Nie miałam takiego problemu jak Ty, ale w pierwszej ciąży leczyłam sobie zęby bez znieczulenia. Aż w końcu dzidzia tak zaczęła fikać w brzuchu podczas łatania dziury , że dałam sobie spokój i wyleczyłam co trzeba po ciąży. Dziewczyny wiecie, gdzie można kupić "rosnący z Tobą" stanik? W środę mam już USG, to napiszę jak było. Mdłości minęły i pozwalam sobie z jedzeniem. Jutro mam ważenie , to zobaczymy ile przytyłam, ale chyba nie jest tak źle. Najbardziej obawiam się dźwigania, bo z drugim dzieckiem w domu zawsze jakaś sytuacja się pojawia, że trzeba synka podnieść... Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 15.03.10, 17:00 w triumfie. Kupiłam choć dolegliwości minęły i piersi już nie bolą to jednak piękny on nie jest dziąsła krwawią - niestety to normalne. Na początku ciąży leczyłam zęba kanałowo, bo wykazywał zbyt dużą wrażliwość na ciepło i zimno, aż wreszcie zaczął boleć na maxa. Cała reszta wyleczona, bo chwilę temu zdjęłam aparat. Dodatkowo zaczełam łykać tabletki wapnia i magnezu z herbalifu te akurat, ale przy trzeciej ciąży uznałam, że warto więcej zainwestować w kości, bo mi maluch zabierze tego zbyt dużo i będę krzywa i szczerbata wczoraj rozglądałam się za wóżkami, jednak dużo lepiej prowadzi się te z 4 kółkami, dobrze wypadł Quinni szukam jeszcze Brevi ovo. to tyle wizytę mam w środę i mam nadzieję, że dowiem się kto we mnie mieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 16.03.10, 10:33 Ile kosztował ten stanik w triumfie?Mnie piersi bolą i już mi wyjeżdżają ze stanika i pod piersiami zaczyna mnie cisnąć. Przytyłam 3 kg , więc nie jest źle póki co. Wózek qunni jest super, ale zwróć uwagę na spacerówkę do niego, bo znajomej starczyła na niezbyt długo. Zależy jak szybko dziecko rośnie.Ona kupiła nową po niewiele ponad roku. Nie wiem o jaki model ci chodzi, ale w tej spacerówce co ona miała nogi nie mogą zwisać spokojnie jak dziecko podrośnie , bo mają taki plastik przy stopach. Chyba ,że chcesz potem zakupić lżejszą małą spacerówkę , którą łatwo pakuje się do auta. 3czy 4 koła to nieduża różnica ,aby były tylko skrętne Ja tylko dokupię nakładkę na kólkach do swojego chicco ,żeby starszy synek miał się jak przetransportować z nami do parku. Podwójnego wózka nie planuję, bo i tak synek wolo chodzić , niż siedzieć na spacerach. Jutro USG jupi! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 16.03.10, 13:10 Dziewczyny, a na czym polega genialnosc takiego "rosnącego" biustonosza, bo zielona jestem w tym temacie? One mają regulację powiększającą stopniowo miseczkę, czy też może są jedynie super rozciągliwe? Pytam, bo wlasnie zaczynaja mi piersi wyplywac z mojego największego biustonosza (ktory przed ciaza byl prawie bezuzyteczny, bo luzny...). Straszliwie mi piersi urosly - spodziewalam sie, ze takie to bede miala, jak bede karmic... Czytalam ostatnio, ze kondycja piersi po ciazy zalezy w duzej mierze od uzywania dobrego biustonosza. Sugerowali nawet, ze w niektorych przypadkach uzasadnione jest nawet spanie w takowym... (!) Na taka desperacje to sie chyba nie skusze, ale staram sie unikac chodzenia bez biustonosza po domu (co mi sie wczesniej czesto zdarzalo...) Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 16.03.10, 15:57 Witam panie.Ja mam termin mniej więcej na 18 sierpnia i teraz jestem w 18 tc. Na razie jeszcze nic dla dziecka nie kupuje,mam małe mieszkanko(pokój z kuchnia) i bym nie miała gdzie to pomieścić.Postanowiłam zbierać wszystko na spokojnie od 6 miesiąca ciąży.Cóż jeśli chodzi o moje piersiaki to nie są aż takie duże,jeszcze się mieszczę w staniki ale również jestem ciekawa jaką szczególność posiadają te "rosnące".Usg jeszcze nie wiem kiedy mam bo dopiero wyniki cytologii i wizyta u Ginekologa 31 marca a tak bardzo bym chciała poznać płeć mojego maleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 16.03.10, 22:17 Dokładnie tak jak napisałaś jest rozciągliwy, bez fiszbin - polecam go ze względu na komfort, kształt, fason jednak nie jest powalający dlatego pasuje poprostu w zwykłe dni. Koszt to 80 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
kz78 Re: "sierpień 2010" 17.03.10, 11:16 mi ten rodzaj stanika niestety "podcina" piersi Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 17.03.10, 20:05 Jestem po USG połówkowym i będzie chłopak !!! Odpowiedz Link Zgłoś
blanka_1982 Re: "sierpień 2010" 17.03.10, 20:56 Ja mam termin na 31.08, więc może być i wrzesień. Piersi mnie już nie bolą, ale było ciężko. Staniki mam już ogromniaste.....miseczka F!! Mój gin ma świetny sprzęt i na ostatnim USG 12.03 dowiedziałam się, że będzie dziewczynka. Na razie 1kg na plusie, ale apetyt mam taki, że szybko się to zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 17.03.10, 22:53 youuuupeeee to będzie chłopak !!! w domu mam już parkę, ale przez to że córka jest bardzo charakterna ostatnio marzyłam już o chłopaku, no i mam!!! ale się cieszę teraz zaczynam chomikowanie ciuchów po starszym oraz planowanie małych remontów latem, no i wózek musi miec inne kolory i nie będzie kłótni o imię Blanka jesteśmy w podobnej sytuacji, ja tez nie wiem kiedy urodzę, czy jeszcze w sierpniu czy już wrześniu, ale obiecuję sobie, że od połowy sierpnia będę latać, biegać i nie wiem co jeszcze, bardzo bym chciała żeby wszystko zaczęło się samo bez oksytocyny, może wtedy będzie jeszcze łatwiej U mnie 3 na plusie, dużo przez ten biust ;P ale wcinam też niezle - punktualnie i wcale nie małe porcyjki no dobra pełna podekscytowania ide spać. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 18.03.10, 10:06 Dziewczyny - gratuluje synków i córeczek!!!!! Ja nadal żyję w niewiedzy i powiem Wam, że się jakas taka zachlanna zrobiłam, że już mogłabym mieć i jedno i drugie jednoczesnie (w sensie płci). Kazde rozwiazanie jest na swój sposob urocze :o> Jest tez duzo zalet w posiadaniu dzieci tej samej plci, wiec w sumie jestem spokojna - co by usg nie pokazało, to bedzie radosc )) A co do "podcinania" piersi przez rosnacy biustonosz - moze to ten brak fiszbin stanowi problem? A moze obwód za duzy? Ja sie jeszcze nie wybralam na biustonoszowe zakupy, wiec jak macie jakies zlote rady to prosze piszcie - bede wdzieczna )))))) Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 18.03.10, 10:09 A jeszcze z czystej ciekawosci zapytam, czy Wasze przeczucia co do plci sie sprawdziły? Bo słyszałam, że Mamy jakimś siódmym zmysłem i tak wyczuwają co bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 18.03.10, 10:56 ja mam połówkowe w przyszłym tygodniu. Na 95% będzie dziewucha,a le stuprocentowa pewność lekarz da dopiero po połówkowym. Mam nadzieję, że nic się nie zmieni w kwestii płci. Ja się strasznie ciesze, że będzie dziewczynka, tatus chciał, co prawda, chłopaczka, ale widzę, że tez jest zadowolony. Ja jeszcze nic nie przytyłam, jestem na minusie jakieś 3-4 kg, ale lekarz mówi, żebym się tym nie przejmowała, bo jeszcze zdążę przytyć. Piersi bolą trochę mniej, najczęściej wieczorami. Nie urosły jakoś znacznie . Także planuję jakiś mały remoncik jak zrobi się cieplej, ale przede wszystkim chciałabym to mieszkanie odświezyć dla nowego mieszkańca(a raczej mieszkanki). Macie juz imiona wybrane dla swoich maluchów? Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 18.03.10, 11:22 A tak przy okazji to ja mam zamiar się przeprowadzić za jakieś 2 miesiące na większe mieszkanie bo pokój z kuchnia nie nadaję się dla rodziców i dzieciątka.No i mi cycki tez jakoś tak specjalnie nie urosły czym się martwię bo bardzo chciałabym karmić piersią.Cóż może dlatego,że to dopiero 18 tc i jeszcze zdążą nabrać swojej objętości. A przy okazji mam pytanie do wszystkich mam.Od kiedy zaczęłyście czuć ruchy maluszka??Jak się one objawiały i jak często powtarzały??Ja dopiero 15 marca poczułam jak się rusza mój maluch i było to bardzo dziwne uczucie.Od tamtego czasu czuję je przynajmniej raz dziennie.Nie wiem czy sobie tego nie wkręcam.To uczucie jakby mi w podbrzuszu coś na mniej wiecej wielkość piąstki sie 1cm przesunęło i brzuch mi się wtedy w tamtym miejscu robi bardzo twardy.To trwa chwile ale to najwspanialsza chwila dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
blanka_1982 Re: "sierpień 2010" 18.03.10, 20:04 Ja dostałam pokarm dopiero w trzeciej dobie po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 18.03.10, 11:13 mama_maja77 napisała: > A jeszcze z czystej ciekawosci zapytam, czy Wasze przeczucia co do > plci sie sprawdziły? Bo słyszałam, że Mamy jakimś siódmym zmysłem i > tak wyczuwają co bedzie No cóż ja również żyje w niewiedzy ale nie wiem dlaczego od samego początku jak tylko sie dowiedziałam,że jestem w ciąży mam przeczucie,że będzie chłopak.Może sobie to po prostu wmówiłam bo bardzo chce mieć chłopca ale teraz jestem w 18 tc i nadal mam to samo przeczucie.A jeszcze inna sprawa,że dwóch jasnowidzów powiedziało mi,że będzie chłopiec a wcale nie mówiłam im,że jestem w ciąży bo to było przypadkowe spotkanie,jednego nawet nie znam bo to znajomy koleżanki.Oczywiście nawet gdyby mi powiedzieli,że będzie dziewucha to i tak bym była przy swoim.Zresztą nie ważne jaka płeć,najważniejsze żeby zdrowe jak ryba było.Ale imiona mam wybrane już dla oby płci Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 18.03.10, 13:18 Witam, ja mam jutro wizyte u gina i mam nadzieje ze malenstwo sie tak pokaze ze juz zobaczymy co tam chowa miedzy nogami w sobote zaczynam 19 tydz, ja juz ruchy czuje od jakis 3 tygodni, od 2 tygodni sa juz regularne i coraz mocniejsze, wspaniałe uczucie mam juz troche ubranek bo corka znajomej mojej tesciowej poł roku temu urodziła coreczke, i teraz sie pozbywa tego co malenkie, super wszystko wyglada jakby bylo nowiuskie, kupowane w smyku itp takze zbieram wszystko zwłaszcza ze tesciowa płaci dzis sama bylam w smyku i znalazlam kilka okazji cenowych, pojade w weekend z mezem i chyba cos wybierzemy bo naprawde dobre ceny, oczywiscie kolorystyke i wzory biore uniwersalne jezeli chodzi o piersi to masakra biustonosze to musze kupic w 1wszej kolejnosci tak mi urosly chodzenie bez odpada Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 18.03.10, 13:26 Natha86 życzę Ci abyś dowiedziała się jakiej płci stworka chowasz w brzuszku.Ja w sobotę zaczynam 19 tc i już tak bardzo chciałabym znać płeć dzieciątka.Oczywiście przeczucie mi mówi,że to upragniony chłopak będzie.Nie mogę się również doczekać silniejszych kopniaków maleństwa.Chcę żeby tatuś mógł poczuć swoje dziecko - Wyczekiwany termin porodu 18.08.2010r. Odpowiedz Link Zgłoś
blanka_1982 Re: "sierpień 2010" 18.03.10, 13:35 Trzymam kciuki, dziewczyny, wiem, jak to jest czekać na USG i potwierdzenie płci-mnie okropnie zżerała ciekawość. W pierwszej ciąży, nie wiem, dlaczego, zel byłam pewna, że będzie chłopak. Nawet gin był zdziwiony, bo się pytał, czy chcemy znać płeć, a ja mu na to, że nie trzeba, bo i tak będzie chłopak Gin potwierdził, ale mówił potem, że już wierzy w kobiecą intuicję. Potem to mi się wydawało, że jeśli zajdę kiedykolwiek w ciążę, to będą sami synowie, ale jak już zaciążyłam, to przeczuwałam dziewczynkę. Ale to mogła być tylko podświadomość, bo bardzo chciałam mieć jako pierwsze dziecko syna, a drugie dziewczynkę. Grunt, że zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 18.03.10, 13:37 Ruchy czuję od 20 lutego ,czyli 16 tygodnia. W pierwszej ciąży czułam od 20 tygodnia. Na początku czuć je lekko,tak jakby w jelitach coś się przesuwało. Teraz już czasem czuję konkretne kopanie w jelita, na razie synek taki cel sobie obrał. Zawsze czuję ruchy po jedzeniu. Rano póki nie zjem synek śpi i nic nie czuć.Nie wiem jak dać na imię. W pierwszej ciąży wybór imienia stał się wręcz obłędem. Zewsząd ktoś mi coś proponował, sugerował ,albo wręcz "wpychał" na siłę jakiś pomysł, aż w końcu się postawiłam ,że będzie Adrian Leon (to drugie po dziadku).Z mężem ciężko było się dogadać ,bo z niego to żartowniś jest i jak pytałam z pełną powagą jak chce dać na imię, to mi odpowiadał np. Śmidrygieło, Kleofas etc.!!!!!! Coś czuję ,że tym razem też decyzję podejmę sama Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 18.03.10, 14:08 Jak to z mężczyznami.Mój też to taki głupol wciąż mnie czymś rozśmiesza.Ja bardzo pragnę chłopca i moja podświadomość mówi mi,że to właśnie on będzie.Imię chciałam dać Maksymilian (Max) to mi partner powiedział,że nie będzie się zwracał do niego jak do psa bo zazwyczaj zwierzakom daje się takie imię Max albo Rex albo jak by tanie wino kupował ale ja się uparłam.Jednak teraz zmieniłam zdanie i będzie Nikolas Tadeusz(drugie po ojcu mojego partnera) i to się mojemu bardzo podoba.Jeśli natomiast będzie dziewucha to będzie Zosia Maria (po mojej śp. mamie i mamie mojego partnera).Więc wszystko ustalone.Teraz tylko czekać na USG...i wynik płci. Odpowiedz Link Zgłoś
irvinka Re: "sierpień 2010" 19.03.10, 07:22 Dziewczyny masakra,piszecie ,że tak mało przytyłyście,ja kończę 18 tydzień(od pon.19tc)i jestem na plusie 4,5 kg choć bardzo sie ograniczam,zrezygnowałam już z kilku moich ulubionych rzeczy,staram się ograniczać słodyczę,a po 18-ej juz nic nie jem.... Ps.w poniedziałek mam usg i lekarz potwierdzi(mam nadzieję) płeć Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 19.03.10, 08:49 hej Irvinko, nie przejmuj się tak tymi kilogramami, jestem w 21 tc i waga +6 kg, tyje póki co tylko na brzuchu bo bez problemu wchodzę w moje spodnie z przed ciązy (biodrówki oczywiście) Jeśli sie zdrowo odżywiasz to nie będziesz miała za duzo tłuszczyku do zrzucenia po ciązy, conajmniej ja w to wierze Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 19.03.10, 12:29 Ja w ogóle nie przytyłam a nawet jestem na minusie 2kg.Ale to dopiero 19tc a już zaczynam powoli się obrzerać.Brzuch mi tylko rośnie,jakbym piłkę połknęła Ja również dalej mieszczę się w swoje spodnie chociaż bioderka zrobiły się szersze,ale ja wcale nie narzekam,przyda mi się trochę ciałka bo szczupła jestem i już bardzo dawno temu chciałam przytyć i nie mogłam a jadłam niewyobrażalne ilości jedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 19.03.10, 19:36 To ja nieśmiałą mam propozycję, te co nie przytyły niech reszty nie dołują Wiecie co pocieszę Was w ciąży nie jestem pierwszy raz i mam już jakieś doświadczenie, w pierwszej zajadałam się Pawełkami, w drugiej kinder bueno (co dzień był 1), w każdym przypadku przytyłam +18. Po pierwszej schudłam 20, tym bardziej że synek (apropo Maksymilian ) w czwartym miesiącu pokazał alergię i przeszłam na chleb z szynką. Po drugiej było trochę trudniej ale też zeszło. Niestety wszystkie jesteśmy różne i różne mamy geny, jedne jak ja mają tendencję do dużego biustu w czasie ciąży i po (choć normalnie noszę 75B), dużej dorodnej macicy - to wszystko waży naprawdę nie mało i jeszcze tendencja do wody. Mamy ciężko, bo przed nami prawie całe wakacje. Na szczęście to okres przejściowy, jakby nie patrzeć ktoś kto mieszka w nas musi stamtąd wyjść, którędy nie zawsze jesteśmy w stanie przewidzieć, ale musi wyjść i już Tak więc głowa do góry, myślę że wystarczy ograniczać słodycze (czekolady zamienić na porcję loda, serek) i ograniczyć chleb i białą mąkę. Będzie dobrze. Co do imienia od zawsze mówiliśmy że będzie to Mikołaj, ale teraz trochę kombinuję może Emmanuel (bo mam krótkie nazwisko). Maksymilian pięknie nam się sprawdziło nasz Max to Makuś, Makunio, Makulo, Mak - to bardzo wdzięczne imię, 7 lat temu mieliśmy jednak podobne dylematy czy to dobre imię dla chłopca (czy niezbyt psięce, ale moda na to imię dla psa chyba już przeminęła, bo takich nie spotykam). no to kolacyjki czas Odpowiedz Link Zgłoś
irvinka Re: "sierpień 2010" 19.03.10, 20:41 Zobaczymy ile to bedzie po zsumowaniu na koniec tych kilogramów,ale mimo ,że będzie ciężko w lecie to ja sie cieszę,że na taki okres ciąza mi przypadła bo zaczną się sałatki,świeżynki i owoce prosto z krzaczka a na to tak naprawde mam własnie ochoty,a teraz w zimie to wiecie jakie te warzywa i owoce...fuuuj! strasznie mi chemią śmierdzą,błe...jak sobie raz arbuza kupiłam to tak jakbym mydło jadła...A co do imienia to u nas straszne dyskusje całorodzinne bo jak mi sie jakieś imię podoba to Mojemu nie ...no ale jeszcze mamy czas...narazie mała zaczeła kopać w niedzielę i cieszę się jak wariatka...nawet jak mnie codziennie punkt szósta rano budzi hihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
narbada Re: "sierpień 2010" 20.03.10, 12:08 Znalazłam niedawno listę owoców i warzyw, z której wynika,że arbuz jest stosunkowo mało narażony na chemię (podobnie jak kiwi, bakłażan, brokuły, kapusta, ananas i co mnie bardzo zdziwiło pomidor). Natomiast najbardziej narażone są jabłka, marchewka, sałata, seler, truskawki, czereśnie, gruszki... Pełna lista i źrodło: shine.yahoo.com/channel/food/whats-fresh-trying-to-save-money-15-foods-you-don-t-need-to-buy-organic-999969/ Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaw75 Re: "sierpień 2010" 20.03.10, 18:45 Witajcie W środę miałam połówkowe USG u specjalisty od serduszek. Dzidzia zdrowa, ale wstydliwa Nie chciała pokazać sfery rozrywkowej Po raz kolejny... Poszłam na spacer, zjadłam czekoladę, chodziłam po schodach, a dzidzia uparcie pokazywała plecy. Prawdopodobnie będzie to dziewczynka, bo "nic nie wisiało i nic nie sterczało" . Najważaniejsze, że zdrowa. Również jestem na etapie szukania odpowiedniego imienia. W pierwszej ciąży olśniło mnie dopiero w ostatnim tygodniu i mam już w domu Alicję. Teraz ta moja Ala codziennie wymyśla nowe imię. Zosia, Lena itp. Bawimy się odmieniając imiona przez wszystkie przypadki. Dość intensywnie myślę o wózku. Musi być lekki, zwrotny i wszystkomający. I już chyba zdecydowałam. Oczywiście wszystkie duże zakupy zostawiam na koniec. Na razie kupiłam kilka pięknych ubranek w promocji. Z doświadczenia wiem, że nie ma co szaleć. Dzidzia szybko wyrasta a znajomi i rodzina przynoszą również ubranka. Po Ali miałam mnóstwo ciuszków, których nawet nie zdążyłam założyć. Zaczynam szaleć z jedzeniem i trochę mnie to marwi. Pozwalam sobie na słodycze i makarony W pierwszej ciąży przytyłam 28 kg i nie było to fajne. Zwłaszcza, jak zaczęły się upały. W tej chwili jestem na +2 kg. Staram się jeść regularnie i małe porcje. Skutkuje. Brzucho rośnie - zwłaszcza w ciągu ostatnich 2 tygodni. Zaopatrzyłam się w ciążowe ubrania i juz z nich korzystam. Moja dzidzia nie lubi, gdy coś mnie uciska w brzuszek. Kopie z całych sił. Dzisiaj rono, gdy leżałam w wannie, tak się rozbrykała, ze cały brzuch mi chodził I upodobała sobie mój lewy boczek. Oraz okopywanie mi pęcherza... a wtedy nie ma zmiłuj się Czy któraś z Was jest z okolic Koszalina? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 20.03.10, 21:34 hmm moje rodzinne miasto to Szczecinek , ale od 10 lat mieszkam w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 23.03.10, 15:52 Cóż ja myślę,że też na pewno sporo przytyję dopiero zaczęłam się objadać a wcześniej same wymioty a przez to chęć do jedzenia odpada...I ja również mam ochotę na same owoce i warzywa.Pomidory jem jak jabłka,a najbardziej to mi smakują mandarynki Ale zaczęłyście pisać o arbuzie i taka mnie ochota naszła,że zaraz mojego pod rękę i do sklepu idziemy.Na szczęście Real blisko 3 min drogi.No i wreście ciepło się robi,można zrzucić ciężkie i grube ubranie,buty zimowe schować,wybrać się gdzieś na weekend... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 23.03.10, 16:02 Dziewczyny, cóż mogę powiedzieć - gratulacje utrzymywania tak niskiej wagi w ciąży!!!!! Mi tak dobrze nie idzie (+8 kg.... w 21 tc), ale na szczescie odkad nie mam nudnosci troche mi latwiej jesc zdrowe jedzonko w małych (aczkolwiek czesto serwowanych ) porcjach. Mam nadzieje, ze ten trend sie utrzyma (!) Przed ciaza bylam szczupla, wiec mam nadzieje, ze taka ilosc tluszczu jak teraz to jeszcze ogranę jakoś po porodzie. Martwię się tylko czy to czasem nie jest tak, że w pewnym momencie to przybieranie na wadze przyspiesza??? I że ten moment jest jeszcze przede mną.... Może doświadczone Mamy cos napisza na ten temat? Tymczasem nadal czekam na swoje usg połówkowe... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
blanka_1982 Re: "sierpień 2010" 23.03.10, 17:59 Nie wiem, jak u innych, ale moja waga faktycznie przyspieszyła dość mocno po 7miesiącu...niestety. Niby w ostatnim miesiącu raczej nie powinno się już przybierać na wadze, ale ja straaasznie spuchłam, więc ta woda dodatkowo mi obciążyła wagę Tak więc zaczynam się martwić swoim apetytem, bo może być ciężko...te marchewki już mi bokiem wychodzą, ale co zrobić? Ale nie ma się co martwić, dziewczyny, potem założymy sobie wątek "Zrzucanie balastu" i weźmiemy się za siebie Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 23.03.10, 19:05 Witam, dawno nie pisałam ale muszę leżec i rzadko zasiadam przy kompie, niestety nie wiem co moje maleństwo chowa między nóżkami ale to nie ważne, niestety mam skróconą szyjkę macicy i mam kategoryczny nakaz leżenia i zażywam Fenotarol czy jakos tak, od wczoraj czuje tez skurcze wiec dzis po rozmowie telefonicznej z moim ginem powiekszylismy dawke lekarstwa, jestem dopiero w 19 tc a dzidzia juz sie pcha, wiem ze jest to czesty przypadek w ciazy i znalazłam mnóstwo info na necie, dziewczyny czesto rodza po terminie takze jest ok ale i tak mi to spokoju nie daje, nastepna wizyta przed swietami ale pewnie do tego czasu to jeszcze kilka telefonow do gina wykonam pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
irvinka Re: "sierpień 2010" 23.03.10, 19:20 hahaha...tak,tak potem będzie trzeba coś zrobić z tym balastem.Byłam wczoraj u lekarza i usg dopiero na piątek ...a juz myślałam,że dowiem się czy to będzie ta upragniona dziewuszka,no ale czas szybko leci.Jesli chodzi o samą wizytę to dostałam skierowanie na badania no i ogólnie powiedział pan doktor,że wszystko dobrze tylko "fruwac" mam mniej...no ale jak tu nie "fruwać" jak mnie energia roznosi ...Wy tez macie taki przypływ sił witalnych? Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 24.03.10, 11:18 jest przypływ energii i to ogromny, nie moge na tym łóżku wyleżeć ale czego sie nie robi dla maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 24.03.10, 22:06 To tak króciutko odpowiadając trochę na podniesione tematy. Z moim tyciem zawsze było bardzoooo dobrze (ale dla mnie nie za bardzo ) w dwóch przypadkach +18. W pierwszym przypadku trzymałam się ładnie do 16-go tygodnia potem popuściłam i przyrost po 4 tygodniach był znaczny z 2-3 kg, aż mi gino zwrócił uwagę, że jak tak dalej pójdzie to będzie nieźle (poryczałam się w domu, cham jeden ). Jednak objadałam się i nie da sie tego ukryć, to też może dlatego że nie zdawałam sobie do końca sprawy z tego, że słodycze, serki nie są konieczne i wcale mało pomocne dzidzi. Z drugą ciążą było tak, że musiałam ją ukrywać przez jakiś czas więc do czwartego miesiąca też byłam grzeczna, ale potem już popuściłam i znów 18 cie. Najgorsze jest to, że mam skłonności do przeterminowania dzidziusiów stąd w ostatnim miesiącu i tygodniach po terminie mimo wszystko tyję z kg tygodniowo. A teraz nie wiem jak to będzie, bo mam Hashimoto i choć biorę hormony to i tak mogę się z tym liczyć, że będę tyła z powietrza. Taki już mój los i narazie nie podskoczę. Wszystkie dziewczyny te które myślą, że na owocach się nie tyje przestrzegam. W naszym przypadku (terminu)polecam w ostatnim trymestrze ograniczyć witaminy brane w tabletkach, jeśli widzicie że jecie dużo świeżych warzyw i owoców nie ma sensu szpikować się dodatkowo witaminami (ewentualnie dokupić te, których nie ma w jedzeniu, magnez, żelazo itd)Jedząc solidne dania, witaminy i owoce dla "juniora" możecie urodzić bardzo duże dzieci, a pamiętajcie to wcale nie jest łatwe i może skończyć się cesarką. Znajoma nie wiem jakim cudem, ale urodziła ponad 5 kg dziecko naturalnie, ale tak jak napisałam nie wiem jakim cudem, jadła właśnie kg owoce dla juniorka, witaminy sztuczne i czekoladki. ot i tyle. I jeszcze prawie że prośba po urodzeniu dzidziusiów zróbcie sobie badanie TSH z krwi po ciąży (kontrolne pół roku po) tym bardziej jeśli szybko zrzucicie zdobyte kg, a potem pomimo trzymania diety zaczniecie stać w miejscu lub tyć. Uważajcie na to, bo to ważne. I teraz mój wątek, czujecie rozciąganie się kości krocza? Ja już niestety tak. Ciekawe czy będę tak elastyczna jak 5 lat temu no to buzia narazie, wiosna jest piękna jestem taka szczęśliwa, że mogę widzieć błękit nieba, słuchać świergotu mojej córeczki i oddychać świeżym powietrzem, a nie klimą w przeszklonym ciemnym budynku bez okien. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosienka88 Re: "sierpień 2010" 25.03.10, 18:37 Witajcie dziewczyny mnie też dawno nie było, ale to chyba głównie przez ten gips na ręce. Już się go pozbyłam i jest ok. Co do wagi to jestem na razie na +3 kg. Zawsze miałam kłopoty z przytyciem i także w ciąży do końca 4 miesiąca mimo, że jadłam ile się da i wszystko co tylko pod ręce podejdzie to i tak waga stała. Na szczęście razem z nadejściem 5go miesiąca ruszyła i waga i brzuszek, który w dwa tygodnie urósł niesamowicie. Niestety nie wiem czy noszę synka, czy może córeczkę, bo tego na USG nie było widać. A szkoda, bo chciałabym już wiedzieć. Pozdrawiam Was dziewczyny i trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 26.03.10, 11:11 Cześć Dziewczyny, Uprzejmie donosze że mam zdrowiutkiego synusia Strasznie sie cieszymy i nie moge opanować szaleństwa zakupowego, a co do kr to póki co +6 Odpowiedz Link Zgłoś
liilia Re: "sierpień 2010" 26.03.10, 12:07 Cześć Dziewczyny Brzuchaczki) A ja chciałam się pochwalić, że od kilku dni mój synek zaczyna się nieźle wiercić, najbardziej rano i wieczorem) Jestem w 19 tc, waga +2, ale brzusio rośnie w dużym tempie Zaczynam rozglądać się za ciuszkami i innymi rzeczami-niewiem, czy to nie za wcześnie-ale chyba jak rozłożę to sobie na raty, to będzie lżej. Pozdrawiam przyszłe mamusie)Trzymajcie się slonecznie) Odpowiedz Link Zgłoś
irvinka Re: "sierpień 2010" 27.03.10, 07:29 Hejka Byłam wczoraj na usg...no i muszę powiedzieć,że mamy bardzo wstydliwe dziecko,w dalszym ciągu lekarz utrzymuję,że jajeczek nie widzi,ale w dalszym ciągu mała(chyba)nie chce sie pokazać....żeby Ona tak tą cnote chowała jak dorośnie ..w każdym bądź razie ja odkąd sie dowiedziałam o ciązy,czuję sobie,że to dziewczynka ...i kłócimy sie o imię,ja nie wiem czy dojdziemy do jakiegos kompromisu,ale Mój mi grozi ,że pójdzie i zapisze dziecko jak będzie chciał...będzie wojna! Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 27.03.10, 08:34 hej kobitki! My tez juz po usg połówkowym. Mała waży ok 357 g a jej stopa ma 32 mm Wszystko jest w porządku, wszystkie wyniki w normie, lekarz stwierdził, że aż nudne Dzięki Bogu nudne. Wiadomo, że na 100 proc panienka. Nic jej nie urosło od miesiąca. Wczoraj odebralismy od siostry męża torbe przecudnych maleńkich ubranek, są takie słodkie Moja mama obwieściła mi, że ona równiez dokonała pierwszych zakupów dla naszej Darii. JA się na razie rozglądam po łóżeczkach i innych dodatkach, porównuje cenowo, no i chyba niebawem zabiorę sia za zakupy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
irvinka Re: "sierpień 2010" 30.03.10, 20:06 marcik.f nasza też waży 375 g hihi... i powiem Ci że pieknie Daria dajecie Jej,ja tez chciałam Darię ale znajomi nas uprzedzili...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 29.03.10, 19:40 Forum Sierpień 2010 w innym miejscu Autor: aneta.d-g 26.03.10, 13:33Odpowiedz Dziewczyny, Jeżeli jeszcze nie dotarłyście do forum "SIERPIEŃ 2010" na forum Rówieśnicy, to serdecznie zapraszamy. Jest nas tam sporo, tj. mam oczekujących na swoje dzieciaczki właśnie w sierpniu 2010. Link poniżej: forum.gazeta.pl/forum/f,93717,SIERPIEN_2010.html Pozdrawiam, Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: sierpień 2010 30.03.10, 23:01 A ja niestety jeszcze nie wiem co mi rośnie pod serduchem i ile waży oraz ile mierzy moje maleństwo ponieważ dopiero jutro do gin po wyniki cytologii i pewnie skierowanie na usg i badanie krwi,moczu itp. dopiero dostane...a tak się doczekać nie mogę aż zobaczę maluszka,dostanę zdjęcie i dowiem się,że wszystko dobrze.Płeć nie jest dla mnie aż tak ważna,imiona wybrane dla obu płci już dawno są,ważne żeby zdrowe było ale i tak podświadomie czuję,że chłopaczek mały będzie A wy dziewuszki piszcie jak tam wrażenia wiosenne,jak się czujecie w roli ciężarnej w czasie ciepłych dni które powoli będą się robiły coraz cieplejsze.Ja w ogóle staram się nie siedzieć w domu,po świętach przeprowadzka więc będę miała czym się zająć ale teraz ciągnę mojego M na spacery i lody Piękna pogoda nie ma co w domu gnić ale przesadzić też nie można,coraz szybciej się męczę i odpoczynki coraz częściej muszę robić a ja taka do tego nieprzyzwyczajona,zawsze w biegu wszystko hehe.Ale teraz zwolniłam obroty.A wam jak dni mijają??Spacerujecie czy raczej napadł was szał zakupów dla maluchów?? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 31.03.10, 07:53 chodze na pilates i na aktywne 9 miesięcy, mąż dużo pracuje więc na spacer z nim moge liczyć tylko w niedziele.... Fajnie ze się ciepło robi, odrazu przybywa chęci do działania Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 31.03.10, 11:18 U mnie spacery to norma, z synkiem na plac zabaw. Przyznam ,że mało mam na to ochotę, synka wszędzie pełno i ja się szybciej męczę za nim hasając . Nie wiem jak ja sobie sama poradzę z dwójką, bo poza mężem nie mam nikogo do pomocy.A najprawdopodobniej mąż zmieni pracę i będzie ciągle poza domem. Sama nie wiem jak to wszystko pogodzę. Moje maleństwo w brzuchu nieźle fika. Kupiłam sobie leginsy ciążowe w HM i fajnie się sprawdzają do sukienek i tunik w ciepłe dni. Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 31.03.10, 18:38 Pewnie,że przy ładnej pogodzie aż chce się żyć Ale wydaje mi się,że im bliżej nam będzie do porodu tym bardziej nam będzie upał doskwierał...A dzisiaj byłam u gin.Wyniki w normie dostałam skierowanie na usg połówkowe.Najlepsze jest to,że muszę je zrobić w ciągu 2 tyg a wolny termin najbliższy w szpitalu położniczym dopiero za dwa miesiące...przecież to porażka jest...powiedziałam,że czekać nie będę aż coś z tym zrobią bo moje dziecko jest najważniejsze i jutro idę prywatnie.Nie mogę się już doczekać,tak bardzo bym chciała zobaczyć swoje maleństwo i dowiedzieć się co chowa między nóżkami.Ja staram się też jak najwięcej wychodzić z domu ale dzisiaj taka brzydka pogoda u nas...pada...mam nadzieję,że na święta będzie ładna pogoda Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 31.03.10, 19:15 A i przy okazji jestem +4 na wadze.Jestem w 20 tc i waże równe 56,7 kg...czy to nie za mało?? Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 31.03.10, 19:46 Hej, próbowałam się dopisać do listy sierpień2010 ale administratorka nie odpowiada, więc nic z tego nie rozumiem i oczywiście wcale nie mogę tam pisać. A Wy już tam jesteście? Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 31.03.10, 20:19 Ja nie i jakoś mnie tam nie ciągnie.Mi się tutaj podoba Odpowiedz Link Zgłoś
irvinka Re: "sierpień 2010" 31.03.10, 20:23 Hejka eliza582 musisz napisać do mrowka75 zgłoszenie o przyjęcie na forum i poczekać na meila z linkiem aktywacyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
narbada Re: "sierpień 2010" 01.04.10, 14:49 Ja też zostaję tutaj, mam nadzieję,że będziecie pisać. No więc od wczoraj wiem, że intuicja mnie nie zawiodła, wewnątrz mnie rośnie penis... trochę mnie to skołowało mimo przypuszczeń, z dziewczynką wiedziałabym co "zrobić". Powiedzcie, jacy są mali chłopcy? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 01.04.10, 16:07 Ja tez zostaje na tym forum i tak jak ty będe miała synka, to moje pierwsze dziecko, ale myśle że chłopaki są fajni. Mam małego cheśniaka i jest uroczy. Tak więc jestem dobrej myśli Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 01.04.10, 20:27 Ja również zostaję na forum i u mnie również chłopczyk w brzuchu siedzi )) A co najwazniejsze dzidzius dobrze rosnie i jest z nim wszystko OK! Nie mam pojęcia jak to jest być mamą chłopca, ale skoro tatuś jest fajny, to może i synuś taki będzie ))))) W każdym razie podejmuję to "wyzwanie" z uśmiechem na twarzy Kto wie, może tak mi się spodoba, że następny też bedzie mi sie marzył synek! Nigdy nie wiadomo. A poza tym ja informację o płci przyjęłam tak, jakbym się dowiedziała co los dla mnie skrywa, a nie jakby się miała spełnić lub nie moja "zachcianka" czy też życzenie... Jedyne co mi sie teraz marzy to mieć dobry kontakt z dzieckiem w przyszłości, bo przerazaja mnie takie "rodzinne" relacje, ze tak naprawde to kazdy zyje we wlasnym swiecie i wymienia sie tylko zdawkowe informacje. No i mam nadzieje, ze nie rozpieszcze tak dziecka, aby mi wchodzilo na glowe, ale to sie oczywiscie jeszcze okaze ))))) Niemniej jednak chetnie posłucjam rad, refleksji i wspomnien mam, ktore maja juz syneczkow Pozdrawiam Was Drogie Brzuchatki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 01.04.10, 21:46 Ja również tu zostaję...dzisiaj po USG połówkowym i też chłopak mi rośnie Ale bardzo się cieszę bo chciałam mieć chłopca i mam nadzieję,że będzie się go dobrze chowało Pozdrawiam mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 02.04.10, 19:18 Mamusie ożyjcie.Piszcie jak tam wasze wrażenia z wiosny,przygotowań do świąt i ciąży.Mój mały tak hula w brzuchu,że masakra.Prawie cały dzień się wierci a najbardziej wieczorem.Mój M.jak poczuł jego kopniaka to aż poczerwieniał z radości Ja też jestem szczęśliwa,że mały tak daje o sobie znać,zakochałam się w tych kopniakach i mogłabym je czuć cały czasJutro wyjeżdżam na parę dni do rodziny na święta na Śląsk wiec ominęła mnie cała ta bieganina z gotowaniem i przygotowywaniem wszystkiego,tylko w domu posprzątałam ale zaraz po świętach się przeprowadzam więc znowu będzie roboty...ehhh...ale najważniejsze,że maluch będzie miał swój pokójA jak wasze dni lecą? ?Piszcie Odpowiedz Link Zgłoś
narbada Re: "sierpień 2010" 05.04.10, 20:49 Zazdroszczę kopniaków. 20 tydzień się skończył a ja jeszcze nic nie poczułam. Ale lekarz mówi,że wszystko dobrze, więc się nie martwię. Pewnie jest leniem...a może taki grzeczny.... Odpowiedz Link Zgłoś
caroline786 Re: "sierpień 2010" 06.04.10, 14:33 Aż Ci zazdroszczę mama_maja 77 ,że już znasz pleć dziecka .Ja idę na USG 08,04 i mam nadzieję ,że też się dowiem.Jak narazie Dzidzia skacze w brzuchu jak szalona wiec jest mała nadzieja ,że uda się podejrzeć co nie co Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiora1981 Re: "sierpień 2010" 02.04.10, 22:47 hej a ja mam termin juz na 2 sierpnia...a wiec calkiem niedlugo,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 06.04.10, 13:20 Hej! ja tez sie nie wybieram na tamto forum tu mi dobrze mnie tez przeczucie nie myliło dziewuszka bedzie byłam na usg 1.04 i wazyla 350g Mała mocno kopie czasami mi spać nie daje mam za niedługo zrobic test na obciazenie glukoza, czy ktoras z was juz go robiła? czy naprawde musze spedzic w przychodni godzine czy moge sobie sama kupic ta glukoze, wypic w domu i dopiero isc na badanie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 07.04.10, 09:27 no własnie, jak to jest z tym testem na obciązenie glukozą????? Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 07.04.10, 10:20 No ja nie wiem,nie miałam takiego badania jeszcze więc niestety nie pomogę... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 07.04.10, 12:05 Caroline786 - trzymam kciuki, aby na usg wszystko było w jak najlepszym porządeczku! U mnie chyba sie zanosi na duze dzieciatko, bo waga z usg polowkowego to 570g! Na ale ja rodze na poczatku sierpnia. Co do testu obciazenia glukoza - nie wiem dokładnie, bo sama jeszcze tego nie miałam, ale słyszałam, że czasami proponuja, aby wypic to w domu i przyjsc dopiero po 1-2 godz. (w zalezności od podanej dawki) i zbadac poziom cukru, ALE ja osobiscie bym na cos takiego sie nie zgodzila, bo wowczas nie wiadomo jaki byl poziom przed badaniem (!) Slyszałam, ze cukrzyca ciazowa nie daje jakis takich objawow, ktore mozna łatwo z nia skojarzyc, wiec lepiej wykonac porządnie ten test, bo w razie czego jak sie nie zastosuje diety to mozna niezle zaszkodzic sobie i dziecku... No ale oczywiscie dopytajcie sie dokladnie co i jak swoich ginekologów, bo czasami ludzie cos przekreca, a ja swoja wiedze mam od kolezanki, a nie od lekarza No a po Świetach 1,5 kg wiecej... Starałam sie nie przesadzac, ale moj organizm widac odklada wszystko na potem.... Oby rownie łatwo sie tego pozniej pozbywał Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 07.04.10, 12:29 Ja miałam robione obciążenia, wiec moge sie podzielić swoja wiedza Trzeba przyjść na czczo na pobranie krwi. Po pobraniu kazą wypic te wstretna glukozę(weżcie ze soba cytrynę, mozna ja wycisnąć do "napoju" z glukozy). Przy obciązeniu 50g glukozy należy odczekac godzinę i ponownie zbadac krew. Odczekac niestety trzeba w labolatorium, bo ruch i aktywność moga zniekształcic wynik. Ja siedziałam 2 godz, bo obciążałam sie 7 g. Da sie przeżyć dziewczyny. Weżcie sobie cos do czytania tylko. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jananka Re: "sierpień 2010" 07.04.10, 14:17 dokładnie tak samo u mnie to wyglądało.pobieranie krwi chlup szklankę wody z glukozą potem godzina lektury w fotelu i znowu pobieranie krwi. na drugi dzień już wyniki. moja mała ostatnio ważyła ponad 500 g, ciągle wierci się w brzuchu zrobione już pierwsze spore zakupy nie mogłam oprzeć się tym małym ubrankom, no i zakupiłam już wózek. wypatrzony, wypróbowany i jeden z niewielu jakie spodobały się mojemu M następny krok - łóżeczko - tez już wybrane tylko musimy zrobić miejsce pokój odświeżyliśmy na turkusowo oczywiście wszyscy się dziwią ze dla dziewczynki. jakoś nie przywiązuję do tego wagi w końcu w pokoju można mieć tyle różnokolorowych akcentów! a jak mają się wasze brzuszki?mój coraz bardziej się wypina chciałam zajrzeć na to drugie forum, napisałam maila i nic echo ale i tak zostanę tutaJ! pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 07.04.10, 15:00 ja dla naszej dziewuszki będę malowała pokoik na zielono Na razie jeszcze nic nie kupiłam, ale chyba na weekend poszukam łóżeczka. Zastanawiam się tez nad kupnem używanego łóżeczka, oczywiście w stanie bardzo dobrym. Co o tym myslicie? Wiem, że materacyk musi być bezwzględnie nowy, bo "indywidualnie" odgniata sie od dziecka. I tak pomyslałam, że skoro mam okazje kupic bardzo ładne łóżeczko, ale uzywane to może by je wziąć. Nie wiem, a Wy kupujecie nowe? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 07.04.10, 15:45 nad łozeczkiemto ja sie jeszcze narrazie wigóle nie zastanawiałam, wozek ma wypatrzon. Postanowiliśmy z mężem, że kupimy go jak nasz Antoś będzie juz po drugiej stronie brzuszka, zeby nie marnowac gwarancji. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 07.04.10, 16:29 Wracam po świętach, długo mnie nie było.Też nie zmieniam forum , bo nie chce mi się czekać na wyrażenie zgody pani moderato. Myślałam ,że się zaloguję i będę mogła od razu coś poczytać ,a tu klapa. Co do picia glukozy , to nic strasznego, słodka woda i tyle. Gratuluję przyszłym mamom synków,wiem co to za radość.(córeczek oczywiście też Synek jest super i cały czas woli mamusie póki co Choć zainteresowania ma typowe dla chłopca. Nie wiem co to będzie z dwójką chłopaków, ale pociesza mnie fakt ,że wszystko dla chłopca na okres niemowlęcy mam. Coś zaczynają mnie pobolewać kości w spojeniu łonowym, nie za fajne uczucie.Dodatkowo synek obrał sobie do kopania jelita..ech... Odpowiedz Link Zgłoś
narbada Re: "sierpień 2010" 07.04.10, 19:44 Co do łóżeczka, nie kupujemy nowego, bo mamy obiecane po chłopcach koleżanki, zdrowe chłopaki, więc energia pozytywna. Nawet nie wiem czy dokupię materac. Jeśli chodzi o rzeczy dla dziecka (np. wózek) to czym więcej poprzednich użytkowników tym zdrowiej (zasłyszane w Trójce), bo i tak większość rzeczy robi się w Chinach i gdyby coś przy produkcji było nie tak to zdąży wywietrzeć. Nikt mnie nie chce kopać. Nawet w jelita.. Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 07.04.10, 23:01 Ojej, no to się ciesze, że się nie przeniosłyście na nowe forum, bo podejrzewałam, że wszystkie to zrobią a ja zostanę tu sama, żeby prawić morały, komu??? chyba samej sobie. kurcze dziewczyny nie jest dobrze, wszystko mi się pokręciło. Z jednej strony hashimoto i walka o wyrównanie poziomów hormonów, z drugiej strony borelioza męża (8 letnia, leczona dopiero od dwóch lat), która po wykonanych badaniach niestety pewnie miała wpływ i na mnie. 1 z wyników mam negatywny, drugi wątpliwy. Mąż po pierwsze, że zarzekał się, że już nie będziemy mieli więcej dzieci (poza dwójką, którą mamy)bo własnie borelioza, a On nie chce dziecka narażać, po drugie moje Hashimoto no i teraz wychodzi na to, że rację miał i pewnie mnie to dopadło - skoro zaatakowało tarczycę. A teraz żeby było mało dziś byłam na usg, krótkim takim tylko przy okazji wizyty i okazuje się, że dzidzia ma dwa torbiele w głowie. Jeszcze 3 tygodnie tego nie było, a teraz wyglądały jak para oczu. Wyryczałam się na maxa po wizycie, ale co to da? Musze umówić jutro wizytę u Roszkowskiego, bo w razie czego może zgarnie mnie do siebie do szpitala i wtedy zrobią mi inne badania. Boże, mam nadzieję że to takie chwilowe cysty i się niedługo już wchłonął. Ide się modlić, bo już mi nic innego nie zostało. Muszę walczyć. Czy można chcieć mieć trójkę dzieci zdrowych? To chyba zbyt wiele, prawda? Przez święta przytyłam 20 dkg więc niewiele, ale to wpływ hormonów. W sumie mam 4+. Dzidzia kopie, choć czuję ją jakoś nisko (bo to trzecia ciąża) i przecież jest jeszcze malutka. Rodzę dopiero pod koniec sieprnia, więc jeszcze urośnie. Pomódlcie się za nas. Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 08.04.10, 08:39 Elizko mam nadzieję że wszytko się wchłonie i dzidza będzie zdrowa, życzę ci tego z całego serduszka Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 08.04.10, 09:02 Elizko, na pewno wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
jananka Re: "sierpień 2010" 08.04.10, 09:01 Elizka trzymam kciuki za ciebie i dzidzie... Spróbuj myśleć pozytywnie! I koniecznie dbaj o was dwoje!!! zostajemy tutaj!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_maja77 Re: "sierpień 2010" 09.04.10, 15:13 Eliza - życze Ci z całego serca, aby wszystko z dzidzią było OK! Nie wiem jak grozne sa torbiele u takiego malenstwa, ale ja sama mam kilka (piersi) i zaden lekarz nie kazał mi nic z nimi robic. Co wiecej niektore sie wchlaniaja, a inne pokazuja, wiec miejmy nadzieje, ze to nie jest groźne! W każdym razie nie zadręczajcie się wraz z mężem myslami nt tego, czy to była słuszna decyzja, aby mieć kolejne dziecko (!!!!) Przecież chcieliście wychować jeszcze jedną małą istotkę i z pewnością nie ma w tym nic złego (a wręcz przeciwnie!). Myślę, że Twoja decyzja, aby sprawę skonsultować z dobrym lekarzem jest najlepszą rzeczą jaką możesz zrobić. Umów się jak najszybciej się da, abyś się nie denerwowała, a my na forum będziemy trzymać kciuki i modlić się, aby wszystko było dobrze!!!! Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
caroline786 Re: "sierpień 2010" 13.04.10, 14:38 Hej mama_maja 77 .W czwartek byłam u lekarza .Z USG wynika ,że bedzie córa i to niemała bo ma 550Gtermin mam na 7 sierpnia.Po badaniu jestem spokojniejsza bo wszytko jest w porządku....oby do sierpnia Odpowiedz Link Zgłoś
liberatorka28 połowa za nami :-) 08.04.10, 11:30 Witam, Od niedawna śledzę to forum i bardzo się cieszę, że istnieje. Jestem w 23 tc. Wg kalkulatorów to 6 miesiąc Termin mam na 10 sierpnia Już się nie potrafię doczekać swojego dzidziusia. Mam nadzieję, że upały nie dadzą nam w kość w tym roku hehe Wznawiam wątek, bo ostatnia wypowiedź jest ze stycznia. Opowiadajcie o sobie, jak wam mijają miesiące? Ile przytyłyście do tego czasu? Czego się obawiacie? Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: połowa za nami :-) 08.04.10, 11:41 liberatorka nasze ciąże sa w tym samym wieku Ja mam termin na 11 sierpnia Odpowiedz Link Zgłoś
malgosienka88 Re: połowa za nami :-) 10.04.10, 20:19 no to we trzy jesteśmy w tym samym wieku;P ja mam termin na 8 sierpnia jestem ostatnio troszkę poddenerwowana, bo mój maluszek coś nie chce sie podnieść, to już 23 tydzień, a On cały czas jest jakoś tak nisko. Może to tylko obawy pierworódki, ale męczy mnie to trochę, co o tym myślicie?? Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: połowa za nami :-) 10.04.10, 21:17 wiesz co? ja Ci powiem ,że moja mała tez jest dość nisko. Ale ja nie wiedziałam, że to cos niepokojącego. O mamo. Kurczę, lekarz nic nie mówił, a on jest raczej z tych co chuchają i dmuchają na pacjentki. Mała od kilku tygodni daje się wyczuć mniej więcej w tych samych miejscach. W lewym dolnym rogu, na środku lub zaraz pod pępkiem. Rusza się całkiem żwawo, więc sie nie przejmowałam. W dodatku, tak jak wspomniałam, lekarz nic nie mówił. Więc chyba ok wszystko? Ja tez pierworódka Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: połowa za nami :-) 11.04.10, 21:22 to ja z kolei myślałam, że jako wieloródka mam przyjemność nosić dzidzię bardzo nisko i niżej niż wszystkie inne, kopniaczki czuję bardzo często w okolicach włosów łonowych (tej granicy brzucha i lini włosów) czasem owszem i wyżej. Jakby nie patrzeć myślałam, że to dlatego że to już trzecia dzidzia ale to dobrze, że tak piszecie pozdrawiam eliza Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: połowa za nami :-) 12.04.10, 17:03 To znowu ja, dziś pierwszy zakup i oczywiście dla siebie kupiłam koszulkę męską XXL na poród za całe 9,90 zł!!! to jest taka na jeden raz i do kosza ale polecam, bo sprawdza się rewelacyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: połowa za nami :-) 13.04.10, 08:48 Witam Panie, Ja mam termin na 1 sierpnia To moje pierwsze dzieciątko - według usg syneczek Odpowiedz Link Zgłoś
sastrading Re: połowa za nami :-) 13.04.10, 12:51 witam, termin mam na 23 sierpnia, a z usg połówkowego wynika, że będzie to chlopiec. planuję rodzić na żelaznej, czy któraś z koleżanek z forum również? Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: połowa za nami :-) 13.04.10, 16:26 hej Ja planuje rodzić na żelaznej Wręcz jestem bardzo zdecydowana. Odpowiedz Link Zgłoś
sastrading Re: połowa za nami :-) 13.04.10, 20:15 a czy będziesz korzystać z indywidualnej opieki położnej? słyszałam że bez tego ciężko się dostać do tego szpitala.... Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: połowa za nami :-) 13.04.10, 21:16 Hej, Tak mam zamiar podpisac umowe na: sale jedynke, polozną i chyba znieczulonko Z ulicy ponoc ciezko, niby chodze prywatnie do jednego z lekarzy, ale na łud szczescia nie bede czekac A Ty jaki masz plan? Odpowiedz Link Zgłoś
sastrading Re: połowa za nami :-) 14.04.10, 09:44 ja mam podobnie, chodzę do dr Muszyńskiej, która przyjmuje w tym szpitalu, a dodatkowo będę opłacać położną. trochę mi się to nie podoba, że muszę płacić tyle pieniędzy, żeby mieć pewność, że mnie przyjmą, ale co zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: połowa za nami :-) 14.04.10, 12:53 No niestety - ja jakos sie z tym oswoiłam i nie mysle o tym - masz juz jakas polozna na oku? Odpowiedz Link Zgłoś
sastrading Re: połowa za nami :-) 19.04.10, 19:39 ja już się umówiłam z położną, co nie było łatwe, bo w sierpniu połowa położnych na urlopie, więc dzwoń jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: połowa za nami :-) 23.04.10, 14:32 No co Ty powaznie? Kurna moje kolezanki robily to na miesiac przed porodem - to mnie zmartwilas - ide w pon na kontrole do lekarza to pogadam z nim. Masz kogos godnego polecenia? Odpowiedz Link Zgłoś
liberatorka28 Re: połowa za nami :-) a skóra... 13.04.10, 09:52 Pisałam już o tym na gł. forum, ale zapytam i tutaj, bo być może któraś z was też tak ma. Otóż od jakiegoś czasu moja skóra zrobiła się bardzo wrażliwa. Głównie uda,łydki, biodra. Wrażliwa na dotyk. Zaraz powstają siniaki. Wystarczy się lekko otrzeć o krzesło, a nawet intensywniej wcierać balsam i już jest siniak. Za niecałe 2 tyg. mam wizytę u swojego gina to zapytam. Zrobię też badanie na krzepliwość krwi bo inne wyniki mam w normie. Ale czy któraś z was tak miała? Siniaki które nie wiadomo skąd się wzięły? A może u którejś z was pojawiły się pierwsze skórne skutki ciąży? Rozstępy, naczynka itd? Piszcie o tym, o tym jak temu zapobiegacie też. Ja jak na razie rozstępów nie mam żadnych. Smaruję się mustelą i wszystkim "co popadnie"w międzyczasie i jak na razie ufff. Ta cała linea negra też jeszcze mi nie wyszła( czy to reguła??? musi wyjść??) Generalnie czuję się dobrze. Brzusio jednak coraz częściej "zakłóca" moje funkcjonowanie. Coraz ciężej wstać z łóżka, wyjść z wanny, o depilacji nie wspomnę Nie wspomnę też o tym, że ta depilacja- z uwagi na szybszy porost włosów przydała by się teraz dużo częściej ;- ) hehe Odpowiedz Link Zgłoś
blanka_1982 Re: połowa za nami :-) a skóra... 13.04.10, 20:57 O siniakach słyszałam, kilka dziewczyn skarżyło i=się na te dolegliwości. Linea nigra nie zawsze się pojawia- ja nie miałam ani w pierwszej ciąży, ani w tej(jak dotąd). Brzuch rośnie u mnie teraz w błyskawicznym tempie- z dnia na dzień jest coraz większy Też czasami mi już "ciężkawo" Jedynie z depilacją mam święty spokój- włosy praktycznie wcale mi nie rosną. Jak dawniej musiałam golić nogi max. co drugi dzień, tak teraz wystarczy raz na tydzień-dwa, ale też bez jakiejś koniecznej potrzeby-szkoda, że to minie Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: połowa za nami :-) a skóra... 14.04.10, 18:37 hej kochane, cieszę się że się trochę zaroiło od Waszych postów. No trochę trzeba się starać, żeby nudą nie wiało, prawda? Dziś mam dobry dzień, byłam na usg u dr Makowskiego to taki równy Roszkowskiemu ( z tą różnicą, że Roszkowski jest mało sympatyczny, a wręcz odwrotnie szorstki i niemiły, no i terminy ma b odligłe). Do sedna jednak, zrobił mi b dokładne badanie i wszystko wyszło w normie poza tymi torbielami (które od zeszłego tygodnia już się zmniejszają). Podpatrywał poza nerkami, mózgiem, nosem, długościami wszelkimi to czy dzidzia nie zakłada palców na siebie, bo jest to przy takich torbielach wskazówką do powikłań. Jestem dlatego bardzo szczęśliwa i jeszcze bardziej spokojna. Torbiele mają za zadanie sie teraz wchłonąć i już. Co do porodu, zamierzam rodzić jak zawsze na Solcu, podejrzewam też że będę musiała wziąć położną (Iwonę Oksiędzką), z nią rodziłam pierwszego syna, na poród drugiej dzidzi nie zdążyła, ale może na trzeci Jej się uda. Jakby nie patrzeć te położne które były akurat na porodówce były aniołami i za nic w świecie nie chce mi się szukać innego szpitala, a położną biorę żeby mieć swojego człowieka tam, a dwa murowane miejsce. Teraz to ponoć podrożało, wczesniej płaciłam 600, a teraz 1000. To bardzo niesprawiedliwe, że musimy płacić, czyli oddać becikowe No i nadal rozglądam się za wózkami, może w czerwcu uda mi się wybrać do jakiegoś mega sklepu jest jakiś na Woli z tego co pamiętam. Znalazłam już łóżeczko od razu z komodą. Niestety szafek i półek potrzebuję jak tlenu i dlatego się zdecydowałam na Paso doble. Co do mojego brzucha, jeszcze nie jest tak źle, ale pamiętajcie ja rodzę dopiero pod koniec sierpnia więc tzw mam czas. Narazie przytyłam 4 kg. No to tyle uciekam, buzia Odpowiedz Link Zgłoś
claire1983 Re: połowa za nami :-) a skóra... 15.04.10, 20:41 Cześć dziewczyny. Jestem tu nowa na Waszym wątku. Mam termin na koniec sierpnia. Teraz jestem w 21 albo w 22 tyg ciąży, wg moich obliczeń w 22 ale lekarze na madalińskiego zawsze są tydzień do tyłu Na połówkowym wyszło mi, że chłopak będzie. Waży 380 gram, i wszystko jest super, tylko jedną nereczkę ma za dużą, jakieś 5 mm i nie wiem tak do końca co to oznacza. Podobno dość częśto to się zdarza i wymaga po prostu kontroli. Ponieważ nic nie mogę zrobić to postanowiłam się tym po prostu na zapas nie martwić. Jak do tej pory przytyłam 4 kg i sama się dziwie bo mam wielką skłonność do tycia a od początku ciąży jem jak najęta. Marzę o tym, żeby nie przytyć więcej niż 10 kg przez całą ciążę ale chyba to raczej niemożliwe Trochę przeraża mnie to jak będę wyglądać po porodzie ale czego się nie robi dla maluszka. Jeśli chodzi o ruchy to odczuwam od tygodnia jakieś dziwne bulgotanie w podbrzuszu i czasami po bokach, czasami wyczuwalne ręką? taki jakby bąbelek który możnaby ewentualnie pomylić z niestrawnością tylko jakby większy. Nie przypominam sobie abym kiedykolwiek wcześniej czuła coś takiego. Myślicie że to może być dzidziuś? Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_m24 Re: połowa za nami :-) a skóra... 15.04.10, 21:20 Trochę późno, ale ja też się do Was dołączam Mam termin na 2 sierpnia, czyli teraz 24 tydzień Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_m24 Re: połowa za nami :-) a skóra... 15.04.10, 21:34 Hmmmm przed chwila się dopisałam i mój wpis gdzieś się zapodział, nie wiem czemu.... Chyba, że się gdzieś "schował" i tylko ja go nie widzę Na wszelki wypadek jeszcze raz Mam termin na 2 sierpnia, czyli jestem teraz w 24tc, oczywiście juz po USG połówkowym, wszystko jest w porządku z dzidzią, tylko ja mam łożysko przodujące, ale lekarz powiedział, że do porodu powinno się cofnąć. Płci nie znamy bo dzidzia nie chciała się pokazać Ja na początku też odczuwałam ruchy jako bąbelki w brzuchu, teraz to juz solidniejsze kopniaki.... Odpowiedz Link Zgłoś
claire1983 Re: połowa za nami :-) a skóra... 15.04.10, 22:17 Hej Marysiu. To fajnie, że u Twojego dzidziusia wszystko ok, mam nadzieję i ten problem z nerką mojego to nic poważnego. Nawet nie wiesz jak się cieszę, że też czułaś bąbelki bo ja już tutaj zamartwiam się od 3 tygodni dlaczego nic nie czuję. Tzn właśnie od 16 tyg czułam jakby motylki, coś jakby przesuwanie sie w brzuchu, czasami jakby dzidzia palcem przejechała mi po wewnętrznej ścianie brzucha, ale to znikało np na tydzień, póżniej pojawiało się raz, czy dwa i dalej nic. To dlatego się tak martwiłam, ale parę dni temu pojawiły się te bąbelki w różnych częściach brzucha więc to chyba musi być to. Czuję ulgę A jeśli chodzi o łożysko to ja mam tzw łożysko na ścianie przedniej i nie wiem czym to się różni od łożyska przodującego? A co do pozanania jaką płeć ma dziecko to chyba z czasem jest coraz trudniej prawda? U mnie wyszedł chłopczyk ale na drugim usg inny lekarz powiedział że nie jest tego pewny na sto procent, także chyba lepiej być w Twojej syt i nie wiedzieć niż nakupować tak jak ja ubranek dla chłopca i zdziwić się przy porodzie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blanka_1982 Re: połowa za nami :-) a skóra... 15.04.10, 22:12 U mnie tak właśnie wyglądały pierwsze ruchy Ja też rodzę końcem sierpnia(31.08), ale to moja druga ciąża i ruchy czuję już baaardzo wyraźnie. Młoda ma już nawet ustalony rytm dnia- kopniaki czuję zawsze koło 12 w południe, potem druga seria ok. 16/17, no i trzecia tak koło 21/22 wieczorem. Teraz właśnie daje mi popalić Odpowiedz Link Zgłoś
claire1983 Re: połowa za nami :-) a skóra... 15.04.10, 22:21 To może faktycznie to jest to Ale by było cudownie, chyba na nic tak jeszcze nie czekalam jak na te pierwsze kopniaczki. Może to wszystko co czułam wcześniej to jednak nie było to i niepotrzebnie się martwiłam tymi dłuuuugimi tygodniowymi przerwami Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_m24 Re: połowa za nami :-) a skóra... 15.04.10, 22:34 Ja na początku też czułam bardzo rzadko. Pierwsze "smeranie" poczułam w 17tyg później przez tydzień nic, później jakiś bąbelek, znowu tydzień przerwy i w 20 tyg już prawie codziennie mi bąbelki pływały w brzuchu Te kopmniaczki to tak po 22tyg i od tego czasu już codziennie, chociaż sa jeszcze dni, że nieco słabiej I czuję tylko po prawej stronie, może to przez to łożysko. I też straszliwie nie mogłam się już doczekać tych cudownych kopniaczków Do tej pory wydawało mi się, że łożysko przodujące i umiejscowine na przedniej ścianie, to to samo, ale teraz już sama nie wiem... A jeśli chodzi o nieznajomość płci naszej dzidzi, to teraz nawet się cieszę, będziemy mieć super niespodziankę jak się urodzi Życzę jak najszybciej mocnych kopniaków Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 16.04.10, 09:28 Babeczki mi wypada 9 sierpnia!!!! juz nie moge sie doczekac! Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 16.04.10, 11:55 Dziewczyny, czy któras z Was jest może ze Szczecina? Ja zauwazyłam parę dni temu, ze z obu piersi, przy delikatnym ucisnięciu sutka, wypływają malutkie kropelki przezroczystego czegoś. Wiem, że to normalne, niemniej jednak zdziwiłam sie, że to już. Poza tym poziomy cukru na czczo zaczęły mi z lekka świrować. Jak do tej pory poziomy te utrzymywały się mniej-więcej na jednakowym poziomie(koło 85), tak teraz skacze z dnia na dzień( raz 85, raz 99, potem 81 i znowu 91). Diabetolog zalecił zwiększenie jednostek podawanej insuliny, także zobaczymy co z tego wyjdzie. Diete trzymam, ale jest to dieta dość nietypowa. W ogóle ta moja cukrzyca jest jakaś dziwna. Po posiłkach st. glukozy w normach, tylko na czczo jest problem(a raczej był przed podaniem insuliny). Ogólnie to wszystko ok. Pochwalę sie jeszcze, że z mężem zakupilismy samochód, bo do tej pory poruszaliśmy się starusieńka babinką audicą z zamierzchłych czasów. A teraz jeżdzic będziemy całkiem niezłym passatem Pozdrawiam wszystkie bradzo serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 16.04.10, 12:22 MARCIK,to co Ci leci z piersi to zdaje sie,ze jest tzw SIARA to jest normalne ja juz to mam od 20 tygodnia,wiec przywyklam do mokrych bluzek Ponoc to jest pierwszy pokarm dla Twojego dzidzi Bynajmniej tak slyszalam Gratuluje fajnego autka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 16.04.10, 15:44 Witam ja byłam wczoraj u lekarza, pougniatał brzuszek i w sumie to jest OK , usg mi nie robił bo miałam 2 tyg temu, skracanie się szyjki się zatrzymało także mi ulżyło ale dalej jestem na fenotarolu, na szczescie w ogole nie czuje skutków ubocznych zazywania go Mała Olcia tak świruje w brzuchu że non stop mogę obserwowac jak mi sie brzuch rusza własnie wkroczyłysmy w 6mc jupi troszke sie zmartwiłam bo w moczu pojawił sie slad cukru ale bede robic teraz obciazenie glukoza i mam powtorzyc badanie moczu i mam nadzieje ze to tylko jakis taki maly wyskok, inne rzeczy ok morfolgia super takze jestem dobrej mysli, pozdrawiam serdecznie zmykam na allegro w poszukiwaniach wózka Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 17.04.10, 09:10 Wczoraj wieczorem leżąc "plackiem" w łóżku miałam okazję poobserwować jak moje dziecię fikołki robi. Niesamowite uczucie. Cały brzuch falował, wybrzuszał sie w miejscu kopniaka. Coś pieknego. Myśałam, że przyjdzie mi dłużej czekać na takie obserwacje, poniewaz lekarz stwierdził, że mam łożysko na przedniej ścianie i dodatkowo pokaźna warstwę tłuścinki na brzuchu. A tu, masz babo placek. Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 17.04.10, 09:17 A najlepszy, z tego wszystkiego, był mój kot. Sierściuch ma w zwyczaju wieczorami rozpłaszczać się mi na brzuchu i tak sobie polegiwać mrucząc donośnie. Jakie było jego zdziwienie, gdy podczas takiego błogiego odpoczynku został potraktowany kopniakiem od brzucha. Zeskoczył zdezorientowany, siadł z boku i wypatrywał co mu spokój zakłóciło. A minę miał niesamowitą Pękałam ze smiechu razem z mężem. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry2001 Re: "sierpień 2010" 17.04.10, 16:59 czesc dziewczyny, ja tu nowa, z Antkiem (chyba) w brzuchu - termin na 11.08. - i 4,5 kg na plusie pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 21.04.10, 12:34 Witam w Klubie mamusi z Antosiami w brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 21.04.10, 16:35 Czy bolą Was kości spojenia łonowego (z przodu na dole dokładnie)?Bo mnie tak i nie wiem co o tym myśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
anusia-9 Re: "sierpień 2010" 21.04.10, 17:05 Hej dziewczyny,dopisuję się do sierpniowych mam . Mam już córeczkę Małgosię. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_m24 Re: "sierpień 2010" 21.04.10, 20:39 Mnie czasem pobolewa spojenie łonowe, najczęsciej przy wstawaniu z łóżka albo podnoszeniu się z pozycji siedzącej lub półlezącej. Mam nadzieję, że na tm się skończy tzn, że juz nie będzie bolało bardziej i częściej.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawwl Re: "sierpień 2010" 21.04.10, 21:24 czasami jak szybko wstanę ko mnie kuje na dole brzuszka, ale to chyba n ie to o czym ty piszesz. Dziewczyny a jak tam wasze maluszki? Mój synuś strasznie szaleje i każdego dnia czuje go coraz mocniej (super uczucie) Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 21.04.10, 22:46 hej, mnie boli krocze od jakiś 2 miesięcy, ale w związku z tym że to trzecia dzidzia to się pocieszam, że może przez to szybciej urodzę Ogólnie powinnyśmy się cieszyć, że boli i ścięgna puszczają, to daje więcej miejsca dzidzi, a dwa daje możliwość rozciągnięcia się kości do porodu. Dziewczyny jem jak słoń, co dwie godziny łapy mnie świerzbią, narazie waga stoi, ale jestem przerażona. pozdrawiam eliza Odpowiedz Link Zgłoś
liberatorka28 Re: "sierpień 2010" za 2 dni badania 21.04.10, 23:39 Witam po raz kolejny. Tym razem chciałam napisać o swojej niecierpliwości. Za dwa dni mam kolejną wizytę u lekarza i już się po prostu nie potrafię doczekać chwili, gdy powiem swojemu bubusiowi "dzień dobrywieczór" widząc go na ekranie podczas badań USG. Aktualnie na miesiąc odstawiłam prenatal. Lekarz stwierdził, że witaminy i inne w nim zawarte wchłaniają się w 10% i nie ma sensu. Zalecił jednak żelazo o zwiększonym wchłanianiu ( biorę dwa "cukierki" na raz); magnez z katalizatorem i wapń ( z tym mam problem- nie lubię tego paskudztwa i już). Ciekawa jestem, czy faktycznie odstawienie tego kompleksu było właściwe. Nie robiłam też w tym miesiącu żadnych badań. Wyniki miesiąc temu miałam w normie, więc zakładam, że jak zrobię za tydzień- po zaleceniu lekarza- nic się nie stanie. Dolegliwości ciążowych brak. Jeden mankament to to, że jestem w stanie zasnąć wszędzie i o każdej porze dnia i nocy Mąż się ze mnie śmieje, ale jak mówię, że idę spać cieszy się bo ma czas dla siebie Za tydzień zmykam już na L4 poranne wstawanie stało się koszmarem. Potem cały dzień z jęzorem po kolana. Poza tym, koleżanki, które już rodziły sugerują, że mam ostatnie chwile, w których mogę ponadrabiać na spokojnie zaległości, poczytać itd. Cieszę się już strasznie. Zostało 15 tygodni.Mam już tyyyle ciuszków( kupuję też większe rozmiary- będzie na potem),40 pieluch tetrowych i tyle. Resztę uwagi skoncentrowaliśmy na mamusi kupiłam sobie kilka fajnych ciuchów ciążowych i czuję jak kwitnę Teraz czas na kompletowanie "sprzętów" ( łóżeczko, bujak, nosidełka, wózek). W przyszłym tygodniu robimy rozeznanie Ale najbarrrrdziej na świecie nie potrafię się doczekać swojego maluszka- rozbujnika. Oj jak czasem zacznie ruszać łapkami... To aż sie boję że będzie ADHD Pozdrawiam wszyystkie mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" 23.04.10, 10:19 witam wszystkie sierpniowki, jestem tu nowa z Lena w brzuszku, termin mam na 28 sierpnia juz sie nie moge doczekac Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 23.04.10, 11:58 Hej Kobitki!! jestem po obciążęniu glukoza i jak zwykle martwiłam sie na zapas - wszystko w normie u mnie tez Olcia juz takie fikoły robi ze smiejemy sie ze moj brzuch tak sie zdeformuje ze po porodzie to i tak zostanie taki ponapinany w niektorych miejscach mamy juz mnostwo ciuszkow, łóżeczko czeka u siostry ale i tak jeszcze mnóstwo rzeczy do kupienia aż sie boje tych wydatków.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_m24 Re: "sierpień 2010" 23.04.10, 22:50 Cześć dziewczyny Dzisiaj byłam na wizycie u lekarza i okazało się, że szyjka się delikatnie skróciła... na szczęście nie na tyle żeby leżeć plackiem, ale mam bardziej uważać na siebie i więcej odpoczywać... Za 4 tyg kontrola i zobaczymy czy nie "idzie dalej", mam nadzieję, że obejdzie się bez żadnego pessara... Tak poza tym to wszystko w porządku, poza moją wagą, od ostatniej wizyty, która była 4 tyg temu przybrałam 4kg!!!! Masakra jakaś... Płci nadal nie znamy, USG będzie robione dopiero na następnej wizycie, ale szczerze mówiąc teraz to już nie chcę chyba wiedzieć, to będzie juz 30tc, a skoro wytrzymałam tyle czasu w niewiedzy, to dam radę kolejnych kilka tygodni A tak przynajmniej będziemy mieli niespodziankę na porodówce Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_123456 Re: "sierpień 2010" 24.04.10, 20:45 Witam wszystkich Gosia, termin na 06.08, będzie podobno córeczka (: Odpowiedz Link Zgłoś
gomat1000 Re: "sierpień 2010" 25.04.10, 18:37 Witajcie jestem tu nowa, planowy termin porodu 13 sierpnia, w brzusiu rośnie dziewczynka, imienia jeszcze nie znamy Byłam ostatnio u lekarza i okazało się ze szyjka się skraca i brzuch niebezpiecznie się napina więc wylądowałam w szpitalu. Teraz już w domu z nakazem leżenia przez 2 tygodnie. Mam nadzieję, ze po tym odpoczynku wszystko wroci do normy Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 26.04.10, 12:48 Gomat1000, nie martw sie na zapas, ja od kilka tygodni jestem na lekarstwach na szczescie nie musiałam lezec w szpitalu, ale cały czas jestem w domciu, poza obiadem nie robie nic, reszta zajmuje sie mąz i rodzinka, ja duzo wypoczywam i dzieki temu zatrzymałam dalsze skracanie sie szyjki i skurcze ktore sie pojawiły,lekarstwa sa bezpieczne, najwazniejsze to sluchac lekarzy i byc dobrej mysli a wszystko dobrze sie ułozy, pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 26.04.10, 18:08 Dokładnie tak jak moje poprzedniczki radzą ja też się dołączam. We wszystkim najgorszy jest stres. Jeśli jednak szyjki juz sie skracają, a lekarz mówi wyraźnie leżeć to uwierzcie mi, że tak trzeba. Nie mówicie sobie, a tylko dźwignę butelkę, a tylko się schylę tylko to czy tamto, jak nie to nie. Lepsze teraz pochuchanie niż leżenie plackiem w szpitalu do końca. Oszczędźcie sobie, a rodzinkę uprzedźcie, albo mi teraz pomożesz, albo wolisz dzień w dzień przywozić mi rzeczy do szpitala. Trzeba się szanować. Moja rodzina się rozbisurmaniła przyzwyczajeni, że mamusia posprząta w poniedziałek i wtorek, zrobi zakupy itd. Powiedziałam basta i teraz wszyscy sprzątamy w sobotę, każde z dzieci ma swój mały obowiązek no i mąż obowiązkowo odkurzanie, zakupy i cięższe rzeczy. Z trudem, ale się uczę patrzeć na górę talerzy, zanim mąż sam z siebie nie schowa ich do zmywarki. Jest to mega trudne, ale wiem że robię to dla siebie i dziecka. Rodzicielstwo nie jest tylko naszym obowiązkiem Coraz więcej par obserwuję które się właśnie dlatego rozpadają bo dziewczyny zbyt wiele wzięły na swoje barki, a facet zwyczajnie się odsunął i uznał taki stan rzeczy za normalny, jakiekolwiek zmiany tego wymagają już głębokich rewolucji i niestety czasem i terapii. Tak mi się jakoś rozpisało, ale widzę, że to naprawdę bardzo ważne podzielić role na przyszłość i konsekwentnie się tego trzymać. Dziś w H&M kupiłam na wyprzedaży śpiochy mikołajka, bo przecież w brzuchu rośnie prawdziwy i będzie super wyglądał jak takie zdjęcie roześlę po porodzie mordeczka mi się śmieje na samą myśl. Polecam odwiedzenie H&M i Zarę podejrzewam też C&A bo zaczynają wyprzedawać cieplejsze rzeczy, a to przecież przyda nam się we wrześniu i październiku. Sama się szykuję na maj, żeby ogarnąć to co potrzeba, a duże rzeczy zostawić po 1 na każdy miesiąc czyli łóżko na lipiec, a wózek na sierpień. Grunt to się zdecydować na jakiś z czym u mnie ciężko. Wszystkim spokojnego tygodnia życzę i też z niecierpliwością czekam na wizytę w srodę u gino. Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
gomat1000 Re: "sierpień 2010" 26.04.10, 19:44 To wylegiwanie się na nawet plusy, nie martwię się żadnymi zakupami ani obiadem, wszystko spadło na męża. Siostra cały czas pilnuje abym leżała, o co poproszę to zrobi; kolację właśnie dostałam do łóżka, ale najważniejsze jest to że skurcze przeszły!!!!! Fakt ciężko z leżeniem, ale efekty widać!!!!! Dziewczyny dzięki za słowa wsparcia Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 27.04.10, 12:49 Leżałam przez 10 tygodni w I ciąży,ale to była leżenie na maksa. Zero wstawania, tylko do WC na siusiu u ee. Miałam do wyboru to , albo leżenie w szpitalu.Jedzenie mi robił mąż na cały dzień , wszystko stało przy łóżku , np. zupa w termosie. Jakoś to przetrwałam , choć teraz sobie tego nie wyobrażam z małym dzieckiem w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 27.04.10, 13:50 Hej Dawno mnie tu nie było.Ja na szczęście nie muszę leżeć w łóżku i nic mi narazie nie dolega...ale i tak staram sie nie przemeczać Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 28.04.10, 20:12 Zgadzan się z Elizą, każdego można nauczyć nowych obowiązków a ciąża to dla naszych współmieszkańców najlepszy moment jutro mam wizytę i gina zobaczymy co tam słychać u mojej Oleńki Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 29.04.10, 09:31 Witajcie! Jestem tu nowa. Termin mam na 14 sierpnia. U mnie mieszka sobie mały facet. Jestem na zwolnieniu z powodu problemów w nadciśnieniem. Codziennie przyjmuje dopegyt. Jak do tej pory przybyło mi 4 kg ( w ostatnim miesiącu ku mojemu przerażeniu aż 3). Póki co maluch kopie mnie bardzo nisko (gdzieś koło spojenia łonowego)i zastanawiam się czy to nie za nisko? pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 29.04.10, 10:14 Mnie też kopie nisko , ale czasem wysoko, więc wierci się w brzuchu. Jak na dole kopie, to w pęcherz , jelita, czasem mam wrażenie ,że wystawi nogę! W pierwszej ciąży miałam podobnie, ale synek szybko ustawił się głową w dół i już kopał tylko w żebra. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 29.04.10, 10:23 Ja mam wrażenie, że kopie na właśnie po jelitach. Jak położę się na boku to po kościach biodrowych. Już się trochę martwiłam, że większość z Was czuje te ruchy wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia31wro Re: "sierpień 2010" 01.05.10, 00:11 Witam wszystkie przyszłe mamy! Po raz pierwszy na tym forum. Termin - 12 sierpnia. Prawdopodobnie będzie chłopak. Zastanawiam się nad wyborem szkoły rodzenia. Czy są tu mamy z Wrocławia? Odpowiedz Link Zgłoś
emszyk Re: "sierpień 2010" 01.05.10, 09:02 też jestem z wrocławia termin na 15 sierpień - będzie Tosia do szkoły się wybieram od czerwca, wybrałam tą www.szkola-rodzenia.wroclaw.pl/szkola/zajecia.html?gclid=CMGMh-WusKECFcsWzAodIRXX-w chcę rodzić na Kamieńskiego z umówioną położną, a ta szkoła oprowadza po tym szpitalu i mam nadzieję ze pomogą mi wybrać położną pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: "sierpień 2010" 03.05.10, 09:42 Witajcie! Jestem tu nowa. Termin mamy na 2 sierpnia. Wg usg będzie Zuzia Dziewczyny, czy zastanawiacie się nad wyprawką do szpitala - zarówno dla dziecka jak i dla siebie samej Chciałabym powoli kompletować rzeczy ale nie wiem co kupować. A może to jednak za wcześnie? Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_m24 Re: "sierpień 2010" 03.05.10, 11:21 Ja też mam termin na 2 sierpnia Jeśli chodzi o wyprawkę, to ja juz mam prawie skompletowaną, bo wiem, że w 8 miesiącu to już nie bardzo będe miała siłe biegać po sklepach. Brakuje nam jeszcze tylko łóżeczka, ciuszków mam mnóstwo po koleżankach, wózek i wanienkę też Fajnie jest mieć dużo dzieciatych koleżanek Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: "sierpień 2010" 03.05.10, 12:00 Marysiu a możesz napisać co zawiera wyprawka na te pierwsze dni malucha? W sumie nie wiem czy się jasno wyraziłam - bo mi chodzi o to co zabrać ze sobą do szpitala Ile ciuszków dla maleństwa, ile pieluch, ile koszul dla mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_m24 Re: "sierpień 2010" 03.05.10, 12:46 Ja do szpitala będę szykować 3 pajacyki, 3 pary bodów z krótkim rękawkiem i jedne spodenki, skarpetki, 2 bawełniane czapeczki, rękawiczki na rączki, kocyk bawełniany i jakąś bluzę z długim rękawem. Więcej raczej nie, bo to jednak sierpień, a w szpitalach kilka osób na sali więc podejżewam, że gorąco będzie Dla siebie planuję dwie koszule nocne i jedną piżamę (nie znoszę spać w koszulach, ale podejżewam, ze wygodniej po porodzie jednak), szlafrok, kapcie, klapki pod prysznic. No i jakieś kosmetyki Oczywiście majtki poporodowe i podkłady, których jeszcze nie mam Myślę, że tyle wystarczy, chciałabym przyjechać jedynie z malutka torbą, a w razie czego mąż coś dowiezie aha, no i pieluchy dla dzidzi, chyba całe opakowanie, tylko jakieś mniejsze Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 03.05.10, 13:10 heheh już zaczynamy pakowanie to co mogę poradzić, a co było dla mnie konieczne i przy drugim porodzie spisało się wzorowo. 2 podkłady takie duże na łóżko miały coś ok 1 metr na ileś tam(bo owszem prześcieradła zmieniają, ale jak się poprosi, a różnie to bywa, nie lubię jednak pokazywać swoich wpadek. W szpitalach nadal obowiązuje wietrzenie krocza, więc polecam majtki jednorazowe. Jest ich 7 sztuk i przy każdym prysznicu można je wyrzucić, a jak trafia się do domu po 3 dniach to powoli można nakładać bawełniane, więc w sumie paczka wystarcza. Pieluchy dla siebie te firmy Bella absolutnie obowiązkowe z 5 paczek - mąż dowozi, a na pierwszy rzut paczka konieczna. Wkładki laktacyjne i stanik do karmienia, zwracam też uwagę na laktator. Nie każda mama umie ściągać nad zlewem, może macie jakąś koleżankę, warto od niej pożyczyć na pierwsze dwa tygodnie. Jeżeli macie skłonność do hemoroidów, to konieczne kremy - zapytajcie wcześniej oto ginekologa - bo żadne nacięcie nie boli tak jak obrzmiałe hemoroidy, a lód dawany przez pielęgniarki totalnie nie działa. Polecam też koło malutkie dmuchane - można teraz kupić za grosze w supermarkecie - dzięki temu można siadać na nim i nadal wietrzyć krocze jednocześnie nie podrażniać krocze. Konieczna woda! no i to co pisałam wcześniej - na sam poród polecam zniszczoną koszulkę męża z krótkim rękawkiem. Naprawdę to nie jest nic pasjonującego zobaczyć koszulę nocną którą się kupiło za 150-200 zł całą zabrudzoną krwią i jeszcze wręczać ją ukradkiem mężowi by ją jakimś cudem odczyścił. Takie koszulki rozmiar XL kosztują w supermarkecie po 7-10 zł w promocjach więc nie ma sensu się silić na bycie piękną właśnie w tej chwili. Cudnie jest wziąć prysznic i wtedy witać odiwedzających to tyle. Jak mi się jeszcze coś przypomni to dopiszę. Dla dzidzi mimo wszystko polecam rożek na kokosie, wtedy można całkowicie nie wstawać, a jedną ręką wziąć je z łóżeczka i położyć na swoim łóżku. miłego pakowania Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 04.05.10, 10:10 Czesc dziewczyny jak samopoczucie?? ja juz z takim utesknieniem wyczekuje sierpnia... Och juz mi tak miala Karolinka wszystkie wnetrznosci poprzestawiala,przez te ciagle kopniaki, ze juz marze o porodzie hehe Czy Wy tez wyliczacie dzien za dniem,zblizajacy sie termin? Buziaczki Mamuski!! Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 04.05.10, 13:41 ja czekam choćby na lipiec, perspektywa całego maja i czerwca jest powalająca. Tyję niesamowicie i jeszcze ta pogoda, co odstrasza ciężko mi o tyle, że rodzę na końcu, a Wy będziecie już dawno po, wygojone ustabilizowane buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 04.05.10, 14:34 Witajcie! Ja niestety zakatarzona. Od 2 dni doskwierał mi ból gardła i dzis poszłam do internisty. Osłuchał mnie i st, że wszystko w porządku. Jakas drobna infekcja wirusowa ale nie dał mi na to, żadnych leków. Kazał dużo pić. Zapytałam czy te choróbsko może zaszkodzić małemu, ale zapewnił mnie, że nie bo nie ma gorączki czy innych niepokojących objawów. Bardziej przejęłam się tym, ze w poczekalni na krzesle obok usiadła babka, która podejrzewała u siebie ospe. Natychmiast zerwałam się z miejsca i na szczecie zaraz weszłam do gabinetu. Mam nadzieję, że nie złapałam tej ospy. Dzisiaj tez robiłam tez test z glukozy. Wyniki odbieram jutro. Mówicie, że Wasze maluchy mocno kpią. Mój jakiś mało ruchliwy i cały czas czuje go na wysokości spojenia łonowego. Trochę mnie martwi czy to nie za nisko skoro Wy odczuwacie w różnych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 04.05.10, 14:36 Hej! ja tez już odliczam, liste z wyprawka do szpitala mam zrobiona ale na razie mam tylko wkładki laktacyjne ktore dostałam od przyjaciołki, reszta przed nami, taka wstepna wyprawke do domu mam juz zrobiona, masa ciuszkow nic nie musze kupowac, chusteczki dla bobaska tez juz sa łózeczko czeka u siostry, wózek upatrzony w sklepie. Juz nie moge sie doczekac, nie wysypiam sie juz tak jak kiedys, choc spie z poducha miedzy nogami to i tak mi jakos nie wygodnie. Powiedzcie czy naprawde tak bardzo konieczne jest spanie na lewym boku? czy jak na 1-2 godzinki poloze sie na prawym to moge mojej Niuni krzywde zrobic? albo na chwilke na pleckach polezeć? ah jeszcze jedno byłam w czwartek na usg i w sumie koniec 25 tyg a Olenka juz 65 dag i cała zdrowa tylko troszke za nisko jest ale ja i tak dalej na fenoterolu jestem wiec lekarz uspokaja pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_m24 Re: "sierpień 2010" 04.05.10, 15:09 Ja bym za bardzo się nie przejmowała pozycją do leżenia, to jest po prostu zalecenie, leżenie na plecach nie jest zabronione Ja zawsze zasypiam na lewym boku, a jak budzę się w nocy na siku, to zawsze leżę na plecach, nie mam na to wpływu za bardzo, ale nie sądzę, że mogłabym w ten sposób wyrządzić dzidzi krzywdę Jeśli coś byłby nie tak natura dałaby o tym znać, leż tak jak jest Ci najwygodniej Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 04.05.10, 16:05 hehe dziewczynki ja tez uwazam,ze z lezeniem na innym boku nie zrobimy krzywdy dzidziusiowi Czytalam,ze wskazany jest lewy bok a nie prawy,bo na prawym jest duzo naczyn krwionosnych czy jakos tak w kazdym razie lezenie na prawym boku moze spowodowac zatkanie ich (bo malenstwo sie na nich polozy) i przez to mozemy obudzic sie oslabione i popuchniete ja czasem tez leze na prawym bo lewy mi juz dretwieje hehe a co do mojej wyprawki,to jestem jeszcze daleko w tyle martwi mnie ile trzeba tego nakupowac... A do wozka ciagle nie moge sie zdecydowac! ehh Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: "sierpień 2010" 04.05.10, 20:34 No ja szczerze mówiąc też już nie mogę doczekać się tego sierpnia Zuzka daje mi popalić, a szczególnie upodobała sobie noce do kopania. Mam nadzieję, że jak już będzie na świecie to w nocy będzie jednak więcej spała Co zaś do wyprawki to nie tyle martwi mnie ile tego, ale boję się że o czymś zapomnę. O czymś ważnym. Nie wiem ciągle ile czego kupić i czy już zacząć czy jeszcze poczekać. To mnie bardziej przeraża. Czy każda z Was będzie miała dla maleństwa osobny pokoik? My mieszkamy w 2pokojowym mieszkaniu i na początku nasza sypialnia będzie jednocześnie pokojem małej. Zastanawiam się jak my się pomieścimy... Fajnie, że można sobie tu z Wami popisać Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 04.05.10, 22:12 Witam, polecam Wam jednak spanie w ostatnim trymestrze na lewym boku, rzadziej na prawym i lepiej na plecach nie, gdyż może to powodować niedotlenienie u płodu(ponieważ uciśnięte są wówczas duże naczynia krwionośne, które zaopatrują w tlen). Mogą z tego powodu również puchnąć nogi, do tego może się Wam kręcić w głowie,sporadycznie mogą się pojawić omdlenia. Spanie na lewym boku zapewnia dobry dopływ krwi i substancji odżywczych do łożyska. Spanie na plecach mogło Wam do tej pory nie szkodzić, ponieważ mały płód nie uciskał tak bardzo naczyń krwionośnych. A co u mnie...hmm no właśnie zaczęło mi się trochę kręcić w głowie, jak leżę na plecach z laptopem na kolanach Więc staram się już na lewym boku jak najwięcej polegiwać. Wyprawki jako takiej nie szykuję,bo to druga ciąża. Kupię dla maluszka po 2 nowe ręczniki i kocyki,kosmetyki do kąpieli,sudocrem, pampersy new born i podstawkę do kąpieli, którą sobie ceniłam wcześniej ,ale oddałam już komuś. Dla siebie obowiązkowo wkłady poporodowe,podpaski,majtasy z siateczki przewiewne, wkładki laktacyjne, maść na obolałe sutki. Jak coś mi się przypomni , to dopiszę Nadal pobolewa mnie spojenie łonowe i zaczyna mnie to martwić. Ktoś tu wyżej napisał ,że kości przygotowują się do porodu i tak jest lepiej. Ale doktor mi powiedział ,że to powinno się dziać pod koniec ciąży i nie powinno dojść do zbyt szerokiego rozejścia, bo wtedy może być zalecana cesarka, lub spojenie może pęknąć podczas porodu. Wtedy po porodzie są spore problemy z tym.Więc mam to do obserwacji podczas kolejnego USG. Czy któraś z Was zamierza rodzić na Żelaznej lub w MSWiA? Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 04.05.10, 22:52 Hej. Nie jesteś sama ja tez mam termin na koniec sierpnia, dokładnie na 26, ale może uda się ciut wcześniej Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blanka_1982 Re: "sierpień 2010" 05.05.10, 07:23 To ja będę się wściekać czytając wasze posty o porodach-mam termin na 31.08, więc większość z was będzie już z dziećmi w domu, a ja dalej z wielkim brzuchem Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 05.05.10, 10:11 BASULKA nie przejmuj sie tym,ze nie bedziesz miala miejsca my tez mamy dwupokojowe mieszkanko i pokoj dla malej bedzie osobno,ale przez najblizsze miesiace i tak sie do malej przeniesiemy chyba bede popadac w paranoje i co pol godziny bede sprawdzac czy oddycha!! haha A Kolezanki,ktore sie martwia tym,ze maja termin na koniec sierpnia,niech sie nie przejmuja!! moja kolezanka miala termin na 15 kwietnia a urodzila 26 marca;D hehe a co do ciuszkow,to ja juz nakupowalam miesiac temu haha i to tylko dlatego,bo juz tak strasznie nie moglam sie doczekac!!!! a co do bolu spojenia,to kompletnie nie mam pojecia jak to jest... narazie nic mnie nie boli,tylko strasznie kosci mi strzelaja w biodrach,podczas nektorych czynnosciach takze mala mi tam rozepchala chyba wszystko na dobre Buziaczki Mamuski!! Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 05.05.10, 13:36 Witam, my mamy 1 pokoik póki co bo mieszkamy z moim tatą i rodzeństwem po wakacjach ma sie siostra wyprowadzic wiec sie pokój zwolni ale i tak na początku Olcia bedzie z nami, mnie raczej przeraza fakt ze mieszkamy na pietrze a kuchnie mam na dole i czekaja mnie czeste wycieczki po schodach staram sie jak najwiecej spac na tym lewym boku ale przez ta niewygode coraz bardziej spieszno mi do sierpnia a najgorsze sa skurcze łydek ktore lapia mnie w nocy, co noc budzi mnie niesamowity bol, biore max dawdke magnezu przepisana przez lekarza prawie nie pije kawy, duzo wypoczywam i nic nie przechodzi, do tego powróciły bole krzyzow bo mała znow jest za nisko ( skracajaca sie szyjka macicy) i to wszystko powoduje ze poród chciałabym miec za soba, do tego siedzenie w domu doprowadza mnie do szalu zwlaszcza ze nie moge zbyt wiele rzeczy robic, weekend majowy nie byl w Krakowie zbyt pogodny ale i tak moj maz zabral mnie na dzialke i troszke sie nawdychalam zdrowszego powietrza i wylezalam na lezaczku ( przynajmniej cos innego od lozka ) ehh ponarzekałam sobie troszke, ale humor mi sie od razu poprawia jak sobie otworze komode z ubrankami dla Olci i je sobie pooglądam Pozdrawiam ( ps. dobrze jest miec WAs tu tyle - nikt mnie lepiej nie rozumie ) Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 05.05.10, 14:01 Witajcie! My mamy 2 pokoje. Póki co mały będzie razem z nami, a później pewnie my przeniesiemy się do dużego. Mnie dzisiaj strasznie meczy mokry kaszel. Dokucza mi tak, że rozbolał mnie brzuch, wziełam nospe, polezałam i bóle ustąpiły. Myślicie, że taki kaszel może powodowac skurcze albo inne konsekwencje? Wczoraj pielęgniarka na badaniu glukoza pow mi żebym sie nie martwiła bo mały juz jest spory i takie przeziębienia nie sa dla niego groźne. Internista też zapewniał, że dla dziecka takie infekcje to nic strasznego, a mimo to mam wątpliwości. Co Wy o tym myślcie? Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 05.05.10, 16:54 Dziewczyny ja tez sie ciesze,ze tu jestescie To prawda,ze nikt mnie tez tak nie rozumie, jak przyszle (przechodzace to samo) mamuskiA co do przeziebienia to mysle,ze lekarze maja racje ja bylam chora w najgorszym momencie ciazy bo w pierwszym trymestrze,potem podziebilam sie juz w drogim. Jednak w drugim trymestrze bylam duzo spokojniejsza,bo tez mialam wrazenie,ze niunia jest juz na tyle duza,ze taki wirus jej nie zaszkodzi Poza tym czesto sprzedawala mi kopniaki,takze mialam pewnosc,ze sie tam calkiem niezle miewa Odpowiedz Link Zgłoś
gomat1000 Re: "sierpień 2010" 05.05.10, 20:41 Witajcie właśnie wróciłam od lekarza i okazało się, że wszystko jest w porządku, szyjka dalej się nie skraca, skurcze ustały i już nie muszę cały czas leżeć! a bałam się, że wyląduję w łóżku aż do porodu Cieszę się, że jesteście i jest komu się wypłakać i podzielić radościami Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_m24 Re: "sierpień 2010" 05.05.10, 21:17 My mamy co prawda 3 pokoje, ale ostatnio kilka razy mi się śniło, że nie słyszałam w nocy płaczu dzidzi, więc pokoik dla dziecka chyba narazie i tak będzie stał pusty Niewygoda tez już mi powoli zaczyna dokuczać, pobolewają mnie zwłaszcza w nocy biodra i częściej leżę na plecach przez to Już nie mogę się doczekać prania i prasowania ciuszków, zamierzam zacząć w czerwcu Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: "sierpień 2010" 05.05.10, 21:32 Widzę, że z tą skracającą się szyjką to często się zdarza...U mnie na początku też się skracała. Potem przestała. Ale do tej pory biorę 'dowcipnie' luteinę. Słuchajcie, to już tylko 3 miesiące. Będzie dobrze Ja myślę cały czas nad wyprawką W niedzielę jedziemy w góry ale jak wrócimy to zamierzam na poważnie zacząć zbierać rzeczy. Idę się położyć bo robiłam ciacho i plecy zaczęły mnie boleć Ps. A spanie na lewym boku jest cholernie niewygodne Ale nawet jak obudzę się w nocy to przypominam sobie co tu pisałyście o tym dotlenieniu niuni i zaraz przekręcam się na lewy bok Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 05.05.10, 22:02 Basiula to nie tylko ja widze na tej luteinie cianę do tej pory Ja poczatkowo miałam krwawienia i leciałam na duphastonie. Potem został mi zmieniony na luteinę. Widze, że problem z ta szyjką to jednak ciężko się zdarza. Ja przed każda wizytą u gina mam stracha właśnie o to szyjkę. Póki co wszystko było dobrze. Mnie strasznie męczy kaszel a to powoduję, że brzuch mi się cały rusza. Już kaszle prawie w kucki Mały chyba przez ten kaszel dzisiaj strasznie sie rozruszał. To jest pierwszy dzień kiedy non stop dawał o sobie znać. Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: "sierpień 2010" 05.05.10, 22:28 No to widzę standard...na początku z racji nisko położonego łożyska też brałam duphaston. Teraz luteina. No cóż...Oby tylko pomogły a na pewno nie zaszkodziły. Nasza Zuza też rusza się coraz częściej. Ale w sumie to się cieszę bo przynajmniej uspokaja mnie, że jest tam w środku i że wszystko jest w porządku (taką mam nadzieję). Ale przed każdą wizytą też mam stracha i najchętniej chodziłabym na usg codziennie żeby tylko słyszeć że jest okej No ale też nie możemy się zadręczać głupimi myślami bo zwariujemy Na pewno będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 06.05.10, 08:54 Czesc Dziewczyny!! jak tam samopoczucie?? Potwierdzam,ze do porodow pozostalo nam(+,-) 3 miesiace!!! faaaajnie Ale ten czas pedzi Oby te trzy miesiace polecialy jeszcze szybciej haha Buziole Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 06.05.10, 12:14 oj widze ze luteina "rządzi" jak ja sobie przypomne to mnie sie cos robi... - u mie niestety po tygodniu brania dopochwowo musialam przejsc na doustnie, do 16-17 tyg bardzo zle znosilam ciaze non stop wymioty i mdlosci i jeszcze jak mialam zaaplikowac sobe pod jezyk toooo masakra jakas brrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: "sierpień 2010" 06.05.10, 13:50 Właśnie wróciłam z hurtowni z rzeczami dla dzieci. Byłam tylko pooglądać i... ło matko, mam wielki mętlik w głowie Niedawno pisałam, że nie wiem co kupić na wyprawkę do szpitala. Ale widzę, że to pikuś w porównaniu z tym, co kupić ogólnie do domu. Łóżeczko, wanienka, materacyk, pościel...okej. Ale cała reszta. Kocyków widziałam całą masę - przeróżnych jeśli chodzi o materiał. Polar, bawełna, jeszcze coś innego. I skąd ja mam wiedzieć jaki będzie najlepszy dla małej? Czy jest ktoś kto zamierza jak ja przewijać dzieciątko nie na przewijaku (po prostu nie ma miejsca w pokoju żeby go wstawić) tylko zwyczajnie na łóżku? Boję się, że czegoś nie dopilnuję, czegoś nie kupię a będzie bardzo potrzebne... Ehh... Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: "sierpień 2010" 06.05.10, 13:53 Aaa...jeszcze mi się przypomniało. Materacyki też są różne. I skąd ja mam wiedzieć co lepsze - pianka, gryka, kokos czy jeszcze co innego? Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 06.05.10, 14:02 Basiulko ja nie bede kupowac przewijaczka moja siostra przewijala na lozku i nic sie zlego nie dzialo wiadomo,ze to wygoda,bo czlowiek jest wyprostowany,ale tyle pieniedzy musze wydac na inne niezbedne rzeczy,ze juz bez tego sie obejdzie A mam taki sam metlik w glowie co Ty tez sie nie znam na tych wszystkich materacykach najlepsze jest to,ze kupilam juz posciel dla malej, a okazalo sie,ze jakies dwa rozmiary za duza haha Nie przejmuj sie tym mysle,ze w "praniu" wszystko wyjdzie i krzywda sie Twojej niuni nie stanie Kazda poczatkujaca Mamusia jest "zielona" Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 06.05.10, 14:17 Dziewczynki ja też nie zamierzam kupowac przewijaka. Po prostu chcemy ograniczyć wydatki, a moja bratowa przewijała na łózku i st, że to zbędny wydatek. Przepraszam, że Was znowu zapytam ale od wczoraj mały sie strasznie rusza. Tak mocno, że mam bóle brzucha. Czy powinnam się tym martwić? Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 06.05.10, 15:02 Wyprawka ehhhh - pamietam jak moje mama rodziła brata niecale 7 lat temu i z siostra zajelysmy sie wyprawką to poszłyśmy do sklepu i kupilysmy wszystko bez wiekszych zastanowien - przewijak, materacyk, ubranka, pieluchy, kosmetyki, wanienke i wszystko co potrzebne, a teraz jak sama kupuje rzeczy dla mojego malenstwa to mam dylemat - stoje jak głupia i mam problemy zeby sie zdecydowac Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 06.05.10, 16:14 a ja dalej na fenoterolu ah ta szyjka i skurcze jezeli chodzi o materacyk to ponoc najlepszy jest ten kokos-gryka, na kokosie Malenstwo spi do 6 mca a potem obraca sie na gryke ktora masuje kregoslup wiec ja kupuje ten przewijak mam po siostrze taki nakladany na lozeczko ale chyba nie bede go montowac, tylko wykorzystamy nasze loze kocyk mam taki cieply polarowy ale zostawiam go na jesien i zime a na wyprawke kupuje ten bawełniany posciel 120x60 bo takie mam lozeczko, wanienke ta wieksza bo mam ja gdzie trzymac przyda sie na dluzej, ale wszystko przed nami mnie najbardziej martwia koszty ale co ma byc to bedzie uspokaja mnie fakt ze mam duza rodzine i jest gdzie uderzyc w razie czego Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 06.05.10, 16:21 Gosienko mysle,ze powody do zmartwien mialabyc dopiero gdyby malenstwo przestalo sie ruszac Mysle,ze to normalne w kazdym razie ja tez mialam dni kiedy malutka tak dawala mi popalic,ze mnie bolal caly brzuch i kregoslup ale zazwyczaj jest spokojniejsza I nic zlego sie z nia nie dzieje Wiec nie martw sie kochana a co do wydatkow,to ja tez jestem przerazona... Wszystko jest taaakie drogie!! najbardziej martwi mnie zakup wozka,bo nadal nie wiem na jaki sie zdecydowac,a chce wydac max do 1000... wiec tez nie za grubo. I ten fotelik... ehh matko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 06.05.10, 17:06 Hej przyszłe mamuski. Ja mam koszmarnego doła, źle mi jest. Od tygodnia męczę się z dziadowskim hemoroidem Nie mogę siedzieć, nie mogę chodzić, bo boli strasznie. Od lekarza dostałam coś na "rozluźnienie" stolca i procto glivenol do smarowania, ale to mi nie pomaga. Z błonnikiem jestem za pan-brat ze względu na dietę cukrzycową. Ale to tez nic nie pomaga. Boję się iść załatwić, bo jestem przerażona bólem. Jutro mam cały dzień zajęć siedzących, nie wiem jak dam rade z tym wrzodem w, za przeproszeniem, pupie. Pomyślicie, że przesadzam i pewnie będziecie miały rację. Bo co ze mnie za matka będzie jak z głupim hemoroidem nie daje rady. Ale, uwierzcie, życie z tym czymś jest dla mnie naprawde okropne. Jeszcze mnie dzisiaj zdołował mój diabetolog. Dostałam opiernicz w sumie za wykonywanie jego zaleceń. Miał pretensje, że nie tyję. A co ja mogę zrobić? Jem to, co mi nie podnosi cukru, co mi kazali. Jem tyle, ile potrzebuję, więcej w siebie nie wcisnę. Dodam, że dziecko rozwija się prawidłowo wg mojego ginekologa. A z przyjemniejszych spraw, dzisiaj odebrałam paczkę z pościelką, prześcieradełkami, rożkiem i innymi pierdółkami dla małej. Łóżeczko, przewijak i wanienkę już mam. Wózek dostaniemy. I tak sobie co chwila spoglądam na rzeczy i nie mogę się doczekać aż pojawi się ich właściwa użytkowniczka Pozdrawiam Was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 06.05.10, 17:36 Z pierwszym dzieckiem startowaliśmy z kawalerką! Teraz z drugim w 2- pokojowym. Będziemy spać w pokoju z dwójką, na razie spaliśmy też z synkiem. Jak niemowlak będzie płaczący w nocy , to może się na noce przeniosę z maleństwem do drugiego pokoju na jakiś czas. basiulek kup sobie przewijak nakładany na łóżeczko. Kup łóżeczko a potem do niego o odpowiednim rozmiarze przewijak. Bardzo sobie go ceniłam, do czasu aż synek się nie zaczął na nim wiercić. Jeśli będziecie mieć chłopców, to naprawdę bardzo często jak tylko zdejmiesz pieluchę to zaczynają sikać. Wolałam obsikany przewijak lub podłogę niż swoje łózko. Jeśli masz ciepłą łazienkę i nie będziesz przenosić wanienki do pokoju, to możesz sobie przewijak przenieść na czas kąpieli do łazienki i tam ubrać dzidzię od razu. Co do materaca , jak pójdziecie do sklepu , to sprzedawca Wam wszystko wyjaśni i jak same dotkniecie materacy , to będziecie wiedziały w czym różnica. Co do wózka, proponuję przednie koła skrętne, na maksa ułatwiają życie i jeśli macie słaby teren na spacery- dużo dziur etc. to lepiej mieć wózek z większymi kołami. Lepiej zainwestować w super fotelik, bo jak pooglądacie sobie crash testy i co się dzieje z dzidzią w fotelikach podczas wypadku , to wyobraźnia zaczyna pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_m24 Re: "sierpień 2010" 06.05.10, 19:09 Jeśli chodzi o kocyki, to mam dwa takie z dziurami i jeden bawełniany, to w końcu sierpień będzie, środek lata na późniejsze miesiące zaopatrzę się w śpiworek jak już dzidzia będzie wierzgać nóżkami. Na wszelki wypadek mam dwa cieniutkie polarowe koce 150/200cm więc dla dzidzi będzie jak znalazł ciepły po złożeniu Wózek mamy po moim chrześniaku na duzych pompowanych kołach z przednimi skrętnymi, rewelacyjnie sie prowadzi Wanienkę i fotelik też od rodziny więc na szczęście te najdroższe wydatki nas omijają I cały czas się zastanawiam nad przewijakiem, myślę, że narazie nie będziemy kupować, a najwyżej jak okaże sie potrzebny, to można dokupić jak juz dzidzia będzie Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_m24 Re: do tych, które biorą "Luteinę" 06.05.10, 19:15 Mam pytanie do Was dziewczyny, które biorą Luteinę. Czy Wy też odczuwacie swędzenie po każdym jej zazyciu? Ja tak mam, rano i wieczorem po zaaplikowaniu sobie tabletek po prostu mnie "tam" swędzi przez ok 2godz... I nie wiem czy to normalne po progesteronie, czy tylko ja tak mam Na początku ciąży do 13tc też przyjmowałam progesteron dopochwowo i też tak było, minęło samo jak przestałam aplikować... Ale zastanawiam się, że to może jakaś reakcja alergiczna i czy wspominać o tym lekarzowi. A biorę Luteinę, bo mi się szyjka nieco skróciła... Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 06.05.10, 22:47 Hej Marcik witaj w klubie hemoroidowców ja się bujam z nimi od pierwszego porodu (bo w pewnym momencie poszedł za szybko), stąd niestety muszę Ciebie uprzedzić nie ważne jak będziesz parła licz się z tym, że to hemoroidy dadzą Ci najwięcej w kość. To naprawdę bardzo doskwierający ból. Polecam Ci przejść się do proktologa, poprosić o przepisanie leków na wzmocnienie żył, to samo przydałoby się pobrać na miesiąc przed porodem profilaktycznie, a powoduje to, że szybciej się wchłaniają. W takiem sytuacji jak masz teraz polecam altacet w żelu i okłady z 3 razy dziennie, maść z kasztanowca profilaktycznie szczególnie przed wypróżnieniem. Proctoglivenol nie jest polecany w ciąży, ale możesz go stosować gdy mocno doskwiera, ale nie za długo. Po porodzie się sprawdził. Unikaj w tych dniach przeziębienia pupy, nie siadaj na zimnych ławkach, murkach itd. Takim jak my szczególnie po porodzie polecam koło pompowane. w razie czego pytaj. pozdrawiam Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 07.05.10, 08:43 Dziewczyny bardzo Wam wspolczuje!! brr takie hemoroidy to przeklenstwo! Sama mam takie zaparcia,ze boje sie,ze i mnie to sie przytrafi. Dziewczyny trzymam kciuki,zeby Wam ulzylo A tak poza tym,to jak samopoczucie sierpnioweczki?? Ja mam bardzo dobre Tylko w nocy mam juz klopoty ze spaniem Boli mnie caly kregoslup i kosci biodrowe cala noc sie meczylam z wygodna pozycja ehh straszneee! Ale na pocieszenie,kazda mamuska,ktora juz urodzila,mowi mi,ze bedzie tylko gorzej ze spaniem jak sie bobas urodzi... Buziaczki babeczki!! Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: "sierpień 2010" 07.05.10, 09:44 Jak tak czytam i rozmawiam z kobietami w ciąży to widzę, że każdy organizm inaczej reaguje. Na początku ciąży naczytałam się o zgadze. Póki co mnie nie dopadła i mam nadzieję, że tak będzie. Tutaj dziewczyny piszą o hemoroidach. No współczuję naprawdę. Trzymam kciuki żeby było dobrze. A jak samopoczucie? Hmm... Chyba dobrze ale podobnie jak u Ciebie Elutka, kręgosłup mi już doskwiera i biodra chyba też (bo czasem się zastanawiam czy potrafię rozróżnić ) A przed nami jeszcze odświeżenie mieszkania (tzn pewnie dopiero w czerwcu damy radę). Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 07.05.10, 12:54 Witajcie! Przykro mi, że dokuczają Wam te hemoroidy. Ja póki co nie mam z nimi kłopotu. Za to podobnie jak Basiula i Elutka problemy ze spaniem. Na lewym boku po jakimś czasie drętwieje mi cały bok, na prawym nie wygodnie. Dzisiaj byłam na wizycie kontrolnej. Wszystko jest dobrze. Szyjka ok, wyniki morfologii, moczu i cukru tez. Mam zużyć ostatnie opakowanie luteiny i już więcej jej nie przyjmować. Powiedziałam o tych moich bólach brzucha, ale to prawdopodobnie przez ten mokry kaszel. Kazała mi stosować syrop Sonadol i Bioparox. Dostałam też 2 książeczki o karmieniu piersią, wyprawce itp. Ta wyprawka mnie przeraża.Tyle rzeczy trzeba kupić.... Chciałabym Was zapytac jakie Wy przyjmujecie witaminy? Otóz ja mam zalecone brać www.nokaut.pl/witaminy-mineraly/feminatal-metafolin-400-dha-30-tabl-30-kaps.html Zapomniałam zapytac czy jest jakis tańszy zamiennik. Dlatego pytam co Wy przyjmujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 07.05.10, 13:49 Dzięki za wsparcie dziewczyny. Właśnie zwiałam z zajęć, bo juz nie mogłam wytrzymać. Jeszcze tylko jutro 3 godz, dzięki bogu, że nam odpuścili, bo bym tam chyba ducha im wyzionęła. Ból jest okropny. Ide popołudniu do proktologa, niech on coś wymyśli. Ja mam dość Mi gin powiedział, że niby nie wskazany procto glivenol, ale mozna przyjmować. Dziś, jak dzwoniłam to polecił jeszcze spróbowac z posterisanem czy czymś takim. ALe jakoś specjalnie mnie nie pocieszył. Powiedział, że niestety z hemoroidami juz tak jest, dlatego staraja sie nie dopuszczac do ich pojawienia się. Jesli chodzi o samopoczucie to jest ok. Nie uwzględniając oczywiście tego dziadostwa. Dzidzia zdrowa, mnie nic nie dolega, spac mogę na każdej stronie, nie czuje się jakos ociężała jeszcze, zgagi brak, apetyt dopisuje Tylko z ta wagą jeszcze mam problem, bo stoi tak jak stała. ALe póki dziecko ma się dobrze nie zamierzam sie tym przejmować. Mam nadzieje, że lekarz cos pomoże, bo teraz to ja jestem zupełnie nie użuteczna. A nas tez czeka odświeżanie mieszkania. Na razie zrobilismy kuchnie i łazienkę. Zostały pokoje i korytarz. Musimy radzic sobie na raty z tymi pracami, bo mąż na raz nie wyrobiłby się. A ja mu z kolei nie wiele mogę pomóc, ale staram się ile sił. Pozdrawiam Jakbyście gdzieś słyszały o jakiś cud-metodach w \walce z hemoroidami to daj znać proszę Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 07.05.10, 15:11 Gosiu, ja tez biore ten feminatal nie wiem czy jest tanszy zamiennik, ja sie trzymam tego, slyszałam same pozytywy i w sumie w kolo wszystkie znajome go biora, do 13 tyg brałam feminatal 800 teraz ten 400 z kwasem dha ktory dobrze wpływa na rozwój mózgu, najtaniej znalazlam go za 43.60 i tej apteki sie trzymam. Mnie na szczescie nie dopadły hemoroidy ale boje sie bo czasami takie zaparcia mam ze uff, i tak jak wy nie wiem juz co ze spaniem zrobic, coraz bardziej mnie to meczy, a plecy tak mnie bola ze juz nie wiem od czego to, za tydzien w czwartek wizyta musze wspomniec lekarzowi ze bol tak dokucza bo na poczatku jak mnie tak krzyze bolały to okazało sie ze to przez szyjke. ja sobie tłumacze ze po prostu dzidzia duza i wszystko mi sie tam rozszerza a ja bardzo szczupla jestem. Olcia tak fajnie sie prezy ze jeszcze troche i wydaje mi sie ze rozpoznam stopke na swoim brzuchu i zauwazylam ze lubi sie ze mna bawic - jak poczuje kopniaczka to delikatnie uciskam to miejsce albo gdzies obok i Mała mi odpowiada cudowne uczucie spróbujcie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 07.05.10, 17:45 haha taak te kopniaczki sa super gdyby tylko jeszcze nie bolaly... To ja tez mam do Was pytanko Co prawda zadalam juz to pytanie na innym forum "Ciaza i porod",ale nadal nie jestem pewna co robic...a zauwazylam,ze zaczelyscie pisac cos o remontach... wiec spytam raz jeszcze,tylko tym razem tu Otoz mam pytanko odnosnie malowania scian Chcemy pomalowac mieszkanie jakos w tym miesiacu,a slyszalam,ze farba moze szkodzic ciazy... Potem znow slyszalam,ze te farby akrylowe,nie sa juz takie grozne. Wiec jak myslicie, czy moge spokojnie pomalowac z mezem mieszkanie nie emigrujac z niego? Z gory dziekuje Buziaczki babeczki Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: "sierpień 2010" 07.05.10, 18:53 Elutka, szczerze mówiąc nie zastanawiałam się nad tym, czy farby będą szkodliwe dla ciąży (ja głupia! ). Ale 17 maja idę do gina to zapytam. Wolałabym nie zostawiać męża samego ale jak ma to zaszkodzić Zuźce to wolę emigrować na jakiś czas. A mi się przypomniało takie pytanie - czy kupujecie laktator? W sensie przed porodem, żeby mieć w razie czego do szpitala. I jeśli tak to jaki? I czy korzystacie z zakupów z allegro jeśli chodzi o wyprawkę dla maluszka? Bo ja jakoś boję się zakupów przez neta Poza tym wydaje mi się że cena zakupu plus przesyłki wyjdzie tyle samo co zakup w sklepie (a zawsze można pomacać ) No ale może się mylę... Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_m24 Re: "sierpień 2010" 07.05.10, 19:40 Ja laktator będe miała od koleżanki juz przed porodem, podobno w 3 dobie po porodzie jest często nawał pokarmu i warto go mieć w szpitalu. Na allegro zrobiłam część zakupów min. prześcieradła do łóżeczka, koszula dla mnie do szpitala, majtki siatkowe poporodowe niektóre przedmioty są tańsze nawet po dodaniu przesyłki, a przez internet jest mi zdecydowanie wygodniej Oczywiście masz racje, że niektóre rzeczy trzeba dotknąć, ale nie wszystkie, a czasem warto na necie kupić Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 07.05.10, 20:16 Ja juz kupila laktator ale bardzo tani i reczny Ponoc najlepsze sa te elektryczne,ale sa kosztowne bo kolo 200 zl kosztuja,a ja kupilam reczny chyba za 40zl. Wiec naprawde tani. Mam ciagle nadzieje,ze nie bede go musiala uzywac,tylko w szpitalu... ale nie wiem jak to bedzie Moja siostra miala tez reczny L. i narzekala,ze ja reka bolala od sciagania,a z kolei moja znajoma ktora tez miala reczny,byla zadowolonaWiec nie wiem jak to tam jest Odpowiedz Link Zgłoś
lalabamba Re: "sierpień 2010" 12.05.10, 17:59 Czeeeść dziewczyny! Ja też na sierpień, póki co brak nieprzyjemnych dolegliwości. Chciałam się wypowiedzieć a propos "bawienia" się z dzidzią w brzuszku... Moja pani gin. powiedziała, że każde głaskanie i podrażnianie brzucha może się źle skończyć gdyż może spowodować skurcze macicy Ufam mojej gin. ale czasem ciężko się powstrzymać, żeby nie odpowiedzieć na taki słodki kopniaczek. No cóż, ograniczam się do lekkiego głaskania. A Wy słyszałyście o takim niebezpieczeństwie od swoich lekarzy? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 13.05.10, 11:15 Lalabambo tez dostałam zakaz głaskania sie po brzuszku zwlaszcza od 5 mca bo moze to wywolac skurcze, ale trudno sie opanowac zwłaszcza ze i tak te skurcze mam i biore leki staram sie nie glaskac trzymam tylko delikatnie reke na brzuchu zeby Mała wiedziała ze o niej mysle i czasem delikatnie sobie nacisne w miejscu w ktorym kopie bo moja Dzidzia wprost to uwielbia Odpowiedz Link Zgłoś