karolina45361 Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 14:15 po rycynie okazalo sie ze wystapilo rozwarcie i trafilam do szpitala tam dodatkowo pilam 2 lyzki przez 2 dni no i ... mam pieknego synka Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 15:01 Gratulacje Czyli zanim urodziłaś, byłaś dwa dni w szpitalu? Jak minął poród? Odpowiedz Link Zgłoś
karolina45361 Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 19:10 no 2 dni bylam w szpitalu zanim wyladowalam na porodowce , tam podawali mi oksytocyne przez 10h-ogromny bol-i okazalo sie ze mam dysfunkcje szyjki i rozwarcie nie postepuje dlatego zdecydowali sie wkoncu na cesarke...jeszcze do siebie dochodze i jest ciezko ale warto bylo, maluszek WSZYSTKO wynagradza Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 19:19 Dziewczyny ja melduje sie jeszcze w dwupaku.Wczoraj w nocy mialam skurcze trwajace okolo 40sek co 7-10 min ale....zasnelam i przeszły.Dzisiaj się cos zacznie,co chwilę latam z jelitami do kibelka bo mam mega biegunke(wzielam troszeczke rycyny ) a teraz zaczal brzuch bolec jak na @.Jeśli do jutra wieczor sie nie odezwe to zacznijcie myslec ze leze na porodowce trzymajcie sie i gratuluje rozpakowanym -- Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 20:44 incienso_g trzymaj się,oby się coś zaczęły. Ania chyba urodziła, bo drugi dzień nie pisze Odpowiedz Link Zgłoś
h_anna_h Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 20:54 Hejka! Gratulacje dla kolejnej szczęśliwej mamusi Incienso - trzymam kciuki, żeby Ci się udało. Ja też mam nadzieję, że w końcu coś się u mnie ruszy. Podobno zmieniłam się na twarzy i w ogóle czuję się inaczej. Jak leżę, mam mega mdłości, jelitka też mi się oczyszczają (bez rycyny ) i tylko objawów rozwarcia brak - żadnych plamień z ujścia niestety... Ale przed nami jeszcze cała długa noc, więc może wreszcie nadszedł nasz czas?... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 22:30 Zazdroszczę Wam Dziewczyny, że już po. My dzisiaj byliśmy na ktg. Wszystko bez zmian. Trafiłam znowu na ta samą lekarz. Zdziwiła sie ze nie poszłam na konsultacje do ordynatora w środę, o których dowiedziałam sie dzisiaj. Wściekłam się na nią bo zbywała mnie ostatnio,a teraz im bliżej terminu, a ja ze skierowaniem to kreci. Dzisiaj st, ze nadal nic sie nie dzieje ale jak chce to moze mnie połozyc na odziale żeby 2 razy dziennie robić ktg bo nic innego w tej chwili nie mozna. Nie chciałam zostać i leżec jutro skoro nie beda jeszcze wywoływać porodu. Mam się stawić w niedziele na kolejne ktg. Zobaczymy co powiedzą. Jeśli nie zostawia to w poniedziałek mam isc na konsultacje do ordynatora. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 07:49 hej wczoraj myslalam ze sie zaczelo. skurcze co 7 min. uuuuuuuuuuuu ale przeszlo k...mać no i co?- melduje sie w dwupaku. ehhhhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
h_anna_h Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 11:22 Hej! Ja także melduję się w dwupaku. Noc spokojna, wreszcie się wyspałam. Nawet to wc nie wstawałam. Zaraz jadę na ktg, ale skoro nic się nie dzieje, to zapewne niczego nowego się nie dowiem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 14:57 Dziewczyny melduje sie jeszcze w dwupaku.Wczoraj po rycynie chyba coś ruszyło,brzuch bolał dość mocno ale zasnęłam po 3...Dzisiaj doszłam do wniosku,że pojadę po szpitala się kontrolnie przebadać bo od 36tc nie byłam badana(urlop prowadzącego),no i naczekałam się tam 1,5h na lekarza bo odbierał poród.Miałam ktg,okazało się,że rozwarcie na 1cm,macica aktywna bo na ktg skurcze były mocne i wysokie(jakoś koło 70-80) no i szyjka krótka,miękka i prawidłowo ustawiona.Po powrocie do domu poleciał mi śluz z krwią.Lekarz powiedział,że nie będzie mnie trzymał na oddziale lepiej,żebym wszystko kontrolowała w domu i jakby co to hop do nich.Powiedział też,że wszystko może się zacząć lada dzień może nawet dzisiaj.Więc mam nadzieję,że do środy urodzę babeczkiWięc po rycynie ruszyło się na szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 16:27 U mnie chyba jednak ruszyło...dziewczyny gdybym nie była w ciąży pomyślałabym,że dostałam okres...brzuch boli i to mocno jak na @ a do tego śluz z krwią mi leci...myślicie,że to może być już niedługo...moja kupka luźno leci więc po tym badaniu się ruszyło,wreście!!Mam nadzieję,że pójdzie szybko i na dniach bo już zniecierpliwiona jestem...buzia babeczki i trzymajcie za mnie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 17:04 incienso_g trzymam kciuki, żeby się udało. Ja nadal w dwupaku i chyba cisza. Do terminu 12dni. Wysokość skurczy na KTG to pierwszy wykres czy ten drugi (poniżej)? Ciekawe jak Ania zniosła poród, bo na pewno urodziła nie ma jej już trzeci dzień Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 17:51 Ten poniżej,pierwszy to bicie serca drugi skurcze.Ja mam już chyba skurcze bo boli jak na @ ale coraz mocniej,ból trwa około 40 sek i powtarza się co 10 min...ojjj mam nadzieje,że się zacznie... Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 20:09 A u mnie nadal nic sie nie dzieje. Wczoraj na ktg były 4 jakies skurcze ale ile procentowo to nie wiem. Wczoraj też mnie nie zostawili bo nie widzieli powodu. Dla nich moje cisnienie wcale nie jest wysokie,to samo waga dziecka. Wczoraj lekarz st, ze mogłam jeszcze iść na konsultacje do ordynatora w ostatnia środę. Wkurzyłam się bo jak rozmawiałam z nią we wtorek to twierdziła, ze nie ma powodu chyba, ze chce poleżec w szpitalu by 2 razy dziennie podłączali mnie do ktg. Jutro mam jechac przed 12 na kolejne ktg. Sama nie wiem co myślec już. Termin na poniedziałek a u mnie nic się nie dzieje. Nie wiem czy mnie jutro zostawią, a nawet jesli to i tak nie zapadnie żadna decyzja. W związku z tym skierowanie do szpitala wystawionym przez moja lekarz widzę, ze traktują mnie jak intruza, który zawraca im głowe przed terminem. Moje samopoczucie zas jest coraz gorsze bo czuje się lekceważona. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 20:26 To u mnie wyszedł jeden, nieodczuwalny skurcz kilka dni temu. Trzymam kciuki oby się coś zaczęło, też chciałabym poczuć już ten "ból" wszystko robię już z wielkim trudem, raczej nie chodzę nigdzie, nogi tak spuchnięte, że szok. Kąpiel w wannie to masakra wstać i się podnieść (pomijam fakty, że ledwo się w niej mieszczę). Ręce też mam spuchnietę i pieką. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak telegram 15.08.10, 07:46 jestem stop melduje sie stop jeszcze dwupak stop Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 11:09 Hej dziewczyny, całe dwa dni nie pisałam, bo URODZIŁAM we wtorek połozyłam się i po północy odeszły mi wody. Rodziłam jak zawsze na Solcu - było rewelacyjnie, oddzielna sala bezpłatna, mega miłe babki. Niestety ze względu na formalności musieliśmy czekać 6 godzin na podanie oksytocyny, dopiero po podaniu zaczęło się. Ból jajników i rozwieranie się kości był naprawdę mocny. Po 4 godzinach choć uwielbiam rodzić krzyczałam. Głowa Mikołajka była naprawdę duża, ale to też dlatego, że położna która mnie prowadziła inaczej przeprowadziła akcję. Nie kazała przeć na siłę tylko wdech parcie stop. W ten sposób uratoała mi krocze, nie nacinała, nie miałam żadnych problemów z hemoroidami. Po dwóch godzinach wzięłam prysznic i byłam nowo narodzona - cuuuudo. Miki urodził się cały w mazi, bo miał dopiero skończony 37 tydzień - 52 cm i 3350. Dzień wcześniej wydałam kasę na badania i gina 320 zł i okazało się, że się nie przydadzą Gino mówił tylko że jestem miekka, ale szyjka była długa i dzidzia wysoko. Cała akcja myślę miała swój początek w sprzątaniu, lataniu po galeriach itd. Mikołajek jest słodziutki, taki spokojny jak w brzusiu. Jedno Wam jeszcze powiem, że nie ma co przyśpieszać porodów, to dla dzidzi może wcale nie być korzystne. Na początku mały wychłodził się, bo nie umiar regulować temp. ciała leżał w ręcznikach (bo rożka nie brałam), kocykach itd. W nocy doszedł już do siebie, a teraz jest już wszystko ok i leży w pampersiku i pieluszce. Wszystkich pozdrawiam i czekam na kolejne rozpakowane Eliza i Mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 13:01 Gratulacje !! Ja również rodzilam na Solcu - popieram ze przyspieszanie porodow to niezbyt dobry pomysl - ja urodzilam w 36 tyg i wiele bym dala zeby malucha eszcze ponosic. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 14:31 Gratulacje Eliza Ja też chcę rodzić na Solcu? Nie było problemów z przyjęciem, bo się boję, poprzednim razem tak miałam i mam uraz. Comusia chyba też urodziła nie odzywa się, czy ja zostałam sama z terminem na koniec sierpnia. Odpowiedz Link Zgłoś
h_anna_h Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 15:14 Hejka! Eliza - GRATULUJĘ! A ja bez zmian - melduję się w dwupaku. Termin tuż, tuż - zobaczymy co z tego wyniknie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 16:23 Elizka gratuluje!!! Ja dzisiaj rano znowu na ktg. Wszytsko bez zmian, skurczy brak. Trafiłam tym razem na inna lekarz. Bardzo miła i kompetentna. Chciała mnie zostawić w szpitalu by 3 razy dziennie mierzyc cisnienie, ale doszła do wniosku, ze skoro cała ciąże robię to w domu to nie ma sensu mnie zostawiac jeszcze. Ostrzegła jednak, ze gdyby było ponad 140/90 to przyjeżdżamy i zostaje. Poniewaz juztro termin to czeka nas teraz codzienne jeżdżenie na ktg. Mam nadzieje ze synek wreszcie sie zdecyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 18:59 dziewczyny... bo sie zgubilam... ile nas zostalo? goska797, h_anna_h , emamaa i ja.... czyli 4-tak? czy i kims zapomnialam na kiedy macie termin??? ja 23.08 a wy? napiszcie jeszcze raz... bo sie gubie... elizka- gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 20:13 Właśnie tez miałam pisać, kto został. Ja mam termin na 26.08. Comusia i Aniaolawa nie napisały, ale nie odzywają się, więc napewno urodziły. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 20:29 aniaolawa miala w piatek sie zglosic do szpitala i mieli decydowac jak miala rodzic wiec mysle ze ona juz urodzila... Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 20:49 hej kobietki nie jestem czesta uczestniczka w pisaniu z wami ale od czasu do czasu zagladam do was. Ja tez sie melduje w dwupaku, termin mam na 28 sierpnia, skurcze kilka razy dziennie, czop odszedl wczoraj wiec moze na dniach urodze pozdrawiam B-Anka Odpowiedz Link Zgłoś
h_anna_h Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 21:46 Hej, hej Dziewczyny Ja też się melduję. Termin mam na 18.08. Dzisiaj na ktg 2 małe skurczyki, może na dniach coś z tego wyjdzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 22:05 Ja mam termin na jutro czyli 16.08. Nic sie nie dzieje. H_annah wygląda na to, że my mamy najbliżej. Dobija mnie to czekanie. Już bym chciała żeby cos postanowili, a oni karza czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 08:31 goska797 -16.08 h_anna_h -18.08 angell_ak -23.08 emamaa -26.08 banka22 -28.08 więc wygląda żeczywiście że jest nas 5 ustawiłam nas w kolejności dat... zobaczymy jak nam sie ten sierpień potoczy ja wczoraj niesamowicie spuchlam, dziś średnio- wstalam jest mi niedobrze, mdli mnie troche ale po poludniu mam gina. w piątek odebralam wyniki na posiew i wykryto u mnie 2 cholery. zobaczymy co powie lekarz-mam nadzieje ze to ostatnia wizyta bo cholera jeszcze trazeba za coś życ! ci lekarze koszą kase jak za zboże! Odpowiedz Link Zgłoś
magita81 Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 09:11 hej Dziewczyny, Jeszcze jestem ja sorki, ale wcześniej od czasu do czasu czytałam Wasze posty. mam termin na 27 sierpnia. Wizytę mam w czwartek. Co do objawów to raczej nic szczególnego nie czuję. Jedynie czasami jakby ucisk dziecka na szyjkę (tak mi się zdaje). Brzuch jeszcze wysoko...no i czuję straszny stres. Poza tym, ta niewiadoma, kiedy się zacznie. Pozdrowionka, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 09:16 goska797 -16.08 h_anna_h -18.08 angell_ak -23.08 emamaa -26.08 magita81 27.08 banka22 -28.08 Odpowiedz Link Zgłoś
magita81 Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 10:00 Dziewczyny, czy czujecie coś jakby kłucie? (znacznie pod pępkiem)? mam tak od kilku dni, coraz częściej. Czasami czuję wraz z ruchem dziecka, a czasami samo klucie? czy to może być skracająca się szyjka? poza tym, na razie czarna magia co to te skurcze porodowe, mam nadzieję, że będę w stanie je rozpoznać i że się zaczyna... Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 10:26 Cześć Finiszujące Kobitki!!! U mnie sytuacja bez zmian. Wpisuję się na listę: goska797 -16.08 h_anna_h -18.08 angell_ak -23.08 emamaa -26.08 magita81 27.08 banka22 -28.08 comusia - 28.08 Jest nas szczęśliwa siódemkaChyba, że coś się zmieniło. Brzuch mi się opuścił, a może jeszcze opuszcza, na twarzy się jeszcze nie zmieniłam, skurczy przepowiadających brak. Kolejny tydzień przede mną... A zapomniałam dodać, że puchnę, ale od tego upału, która z nas nie puchnie. Pogoda mnie wykańcza, nie ma czym oddychać, skwar i upał na przemian. Najgorsze są te noce... Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 11:01 A ja myślałam, że Comusia urodziła, nie odzywała się 3 dni. Fajnie, że jest nas więcej - raźniej. Mam te same objawy co Ty, w ten upał ledwo żyję, po kilka razy na dzień się kąpię. Tylko mnie w nocy budzą mdłości. Ręce mnie bolą, nie wiem może to . kości. Nogi mam spuchnięte nie mogę kucać, siadać na ziemię, bo mam wrażenie jakby były w gipsie - masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 11:01 nooooooooooooooo bomba! teraz juz wiadomo ile nas jest. bo doliczyć sie nie mogłam a trafiało mnie bo chodze jak godzilla a tu rozpakowują się dziewczyny a mnie tylko skurcze męczą od 2-3 tyg i codziennie mysle ze to juz i tak do dzis... heh pozdrawiam babeczki z nadzieniem Odpowiedz Link Zgłoś
h_anna_h Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 11:40 Hej Kobitki! I ja melduję się nadal w dwupaku. Myślę, że do środy nic się u mnie nie wydarzy. Mała pewnie czeka, aż mój gin wróci z urlopu (a myślał cwaniaczek, ze mu się upiecze ) Akurat wraca i w środę ma ranek, a potem w czwartek całodobowy dyżur w szpitalu - więc jest nadzieja, że to będzie ten tydzień Trzymajcie się dzielnie dwupaczki Wreszcie i na nas przyjdzie pora! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 11:44 Teraz przydałaby się lista rozpakowywanychWiem, że ona1983 była pierwsza Może termin porodu a w nawiasie termin porodu z OM Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 13:14 Emamoo pomysł z listą całkiem fajny, ale ciężko będzie z jego realizacją. Dziewczyny, które już urodziły sporadycznie do nas zaglądają, są już w innym świecie Żeby nie dostać po nosie od młodych mamusiek od razu przyznaję,że nas od czasu, do czasu wspierają. Ciągle mam w głowie ich słowa, że maleństwo wynagrodzi nasze cierpienie i jak za dotknięciem magiczniej róźdżki usunie z pamięci cały ten trud i ból. Ewakuowałam się z pracy, nie dałam dzisiaj rady Muszę zacząć zbierać siły na poród. I jeśli w ciąży można mieć zachcianki, to ja mam na ten okres tylko jedną - proszę NIECH SIĘ OCHŁODZI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 13:22 Może jednak uda się zrobić taką listę. Jakaś nierozpakowana Mama może prowadzi statystyki Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 14:36 Ja dzisiaj znowu byłam na ktg, które nic nie wniosło. Dzisiaj lekarz była jeszcze bardziej mrukliwa niz ostatnio. Stwierdziła, ze zadnych zmian i kazała zgłosic sie za 4 dni. Wczoraj inna kazała przyjezdzać codziennie, a dzisiejsza za 4 dni. Moim zdaniem to chyab za długo jak termin na dziś. Jutro za to musze się wepchnąć bez kolejki do mojej gin żeby wypisała mi łaskawie zwolnienie bo mam tylko do dziś. Dzisiaj zakupiłam ten olej rycynowy skoro tylu dziewczynom pomógł. Tylko nie wiem ile go wziąść? Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 15:48 hej babeczki z nadzieniem wlasnei wrocilam do domu... bylam u gina u juz wsztstko wiem! dostalam antybiotyk + globulki na to cholerstwo. poza tym jak nic sie nie wydarzy przez ten tydz to w poniedzialek (w dzien mojego terminu) mam sie zglosic do szpitala na rodzenie. mają mnie zabrac na usg i pomiary i... jak maly bedzie duzy ( a niby jest) to odrazu ide na cc. a jak nie to bedą wywolywac. tak czy owak w terninie.czyli nie przenosze tej ciąży. heh... no i wiadomo- mam sie zglosic na czczo rano. chyba ze cos z ruchami bedzie nie tak, albo wody odejdą, albo gwałtownie zmieni mi sie samopoczucie to mam sie zjawic odrazu na IP. ach babeczki jak ja sie ciesze ze nie macie pojęcia! bo to trwanie w niepewnosci czlowieka dobija. czuje sie lżejsza heh Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 16:55 a ja dzisiaj czuje sie wielka od samego rana mam spuchniete rece ze az bola,a o kostkach nie wspomne bo ich wogole nie widac hihihi moja mala cos dzisiaj malo ruchliwa sie zrobila, nie wiem czy to cos oznacza?? strasznie mi sie dzisiaj brzusio napina, czuje ze sie wszystko mi otwiera w srodku, moze to dzialanie herbatki z lisci malin?? brzusio mam juz strasznie nisko ze nawet na kibelku nie umiem siedziec normalnie 3maj cie sie babeczki Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 17:19 Banka22 mi tak nisko brzuszek jeszcze nie zszedł. Żadnych wspomagaczy (typu herbatka z liści malin, czy rycyna) nie biorę, więc nie wiem czy to ich efekt, czy też u Ciebie coś się zaczęło dziać. Angell_ak fajną masz sytuację - jasną i klarowną. Powodzenia:- ) Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 19:36 Cześć przyszłe mamusie! My nareszcie w domu. Dziś nas wypuścili. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jaka jestem szczęścliwa. Mała jest zdrowa, ale jeszcze będziemy walczyc z tą przeklęta żółtaczką. Na szczęście poziom bilirubiny spadł i sie nie podnosi. Musimy tylko dużo jeść i pić i siusiać Pozdrawiamy Was wszystkie i trzymamy za Was kciuki. Marta i Daria Odpowiedz Link Zgłoś
h_anna_h Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 19:43 Hej Marcik Cieszymy się razem z Tobą! Życzę wszystkiego dobrego Tobie i Twojej kruszynce. Trzymajcie się dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 19:56 Fajnie Angell że masz jasna sytuację. Mnie niby tez mieli przyjąć ze skierowaniem i działać i nic nie robią. Jestem zdezorientowana. Juz nie wiem czy ja się za mało upieram w tym szpitalu. A co bedzie jak zechca czekac jeszcze 2 tygodnie? Oj Dziewczyny załamałam się. Zażyłam 2 łyżeczki oleju rycynowego ale nic sie nie dzieje. Nawet nie oczyściło mi jelit. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 20:07 Aniu serdecznie gratluję!!!! Jestem pełna podziwu, ze urodziłaś SN Patrząc na wymiary Twojego Kamila moge sie spodziewać, ze mój też bedzie duzy. W końcu miałysmy podobną wagę. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 19:55 Urodziłam w czwartek SN 12 sierpnia o 14.40 synka Kamila w MSWiA.Dziś wyszliśmy ze szpitala. Kamil - 4410g, 54cm,10pkt. Urodziłam bez ZZO.Napiszę jak będę mogła coś więcej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 23:23 Gratulację dla marcik.f oraz aniaolawa Aniu zwróciłaś uwagę na godzinę i wagę Kamilka te same cyfry Też jestem pełna podziwu na poród SN przy takiej wadze. Czekam na relację, jak się zaczęło, bo dzień wcześniej wieczorem nie miałaś jeszcze żadnych objawów. Jak przebiegał poród i jak się Tobą zajmowali na Wołoskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 08:59 Co u Was dziewczyny, ciekawe czy zaszły jakieś zmiany w ciągu dnia i nocy u mnie bez zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 09:58 u mnie - duszno gorąco jak chol.....ra, kilka skurczykow, kilka wycieczek do wc, durne sny, rano wstałam, jakoś dziwnie sie czuje, pobolewa mnie brzuch ale jade pozałatwiać kilka spraw na mieście... heh...popadało w nocy juz nie ma takiej spiekoty jak wczoraj! Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 10:29 hej tak jak Ci pisalam moj maluch tez mial zoltaczke i to bardzo wysoka - jesli Twoj maluszek tez mial wysoka to mozliwe ze bedzie dlugo sie utrzymywac. Na 100% po powrocie do domu z zolknie (moj zrobil sie pomaranczowy) obserwuj nozki dziecka - zoltaczka zaczyna od glowy idzie w dol i potem wraca od nog - jesli zrobia sie ponownie zolte no to mamy nawrot - najpozniej blaknie buzia - w sumie kolor moze sie utrzymywac do 3 m - u nas juz zlazl Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 11:00 hej kobietki melduje sie w dwupaku, w nocy kilka razy sie budzilam z bolu ale zasypialam bez problemu. teraz tez mnie pobolewa podbrzusze ale nic wielkiego mala sie napina bardzo czesto, ale nic pozatym sie nie dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 11:49 GRATULACJE ANIAOLAWA!!! Jestem pełna podziwu, kobito jak Ty to zrobiłaś??? Jesteś wielka!!! U mnie b/z - za dwa dni mam pierwsze KTG. Zachcianka ciężarnej spełniona Jest chłodniej Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 12:44 Hej , może uda mi się cokolwiek napisać. Jak pamiętacie w piątek miałam się zgłosić na oddział w celu wywołania lub cc. W czwartek jechać na kontrolne ktg rano. W nocy z śr/czw pojawiły się skurcze, co 5-10 minut, co drugi mocniejszy, co drugi słaby, wydały mi się za krótkie i za słabe,żeby urodzić. Ale rano zabrałam torby i pojechałam do MSWiA do polikliniki na KTG. Okazało się ,że są mocniejsze skurcze (do 80-ciu) co 10 minut i jakieś słabe pomiędzy , co nawet ich nie czułam. Dr powiedział ,że rozwarcie na palec, ale szyjka miękka. Powiedział żebym się udała na oddział i że oni zadecydują czy mnie zostawią. I poszłam sobie do pobliskiego parku , liczyć skurcze i myślałam czy iść, bo wiedziałam ,że te skurcze są za słabe i krótkie jak na poród. I chciałam sobie oszczędzić leżenia na oddziale. Z drugiej strony naszły mnie myśli ,że synek taki wielki i że nie mogę odwlekać tematu dłużej. Więc poszłam na izbę przyjęć. Przed nią spotkałam swojego dr , zbadał mnie powiedział ,że 4 cm rozwarcia i że rodzimy SN i jak pójdzie coś nie tak to będzie CC. No i poszłam rodzić jakoś po 10 rano było. Jak myślałam, skurcze były albo za lekkie , albo za krótkie , dochodziły do ponad 120 ale za krótkie i z tego się nie dałoby wyprzeć synka. Więc dostałam glukozę , odżywkę, chodziłam , na piłce skakałam i nic. I zaczęto mi podawać oksytocynę od malutkich dawek. I dalej niewiele się działo, no może rozwarcie się robiło. Do 8 cm skakałam na piłce. Przebito mi pęcherz , wypłynęło trochę czystych wód, potem seledynowe, potem zielone. Trzeba było rodzić, więc podkręcono oksytocynę. Skurczy tak bardzo często nie miałam może co 3 minuty ,więc miałam długie odpoczynki. Dzidziuś nie chciał wyjść. Podczas skurczu parłam trzy razy i 2 razy głowa wychodziła pokazywała się i chowała bo skurcz się kończył. Dobrze parłam i w końcu się udało. W przedostatnim skurczu synek się zaklinował , oj na maksa go czułam! I trochę tętno zaczęło spadać, a akurat była dłuższa przerwa pomiędzy skurczami. I położna powiedziała stanowczo ,że teraz koniec zabawy i już muszę go wypchać, dałam z siebie wszystko i się udało.Godzina 14.20- jest Kamil 4410 , 54cm ,10 pkt, obwód głowy 36cm (jak mój pierwszy syn), obwód klatki 36cm. Potem kolejna niespodzianka , łożysko nie chciało wyjść, podali dalej oksytocynę i po niej się udało ,ale musiałam je wyprzeć również. Potem zszycie krocza. ok synek się dopomina , dokończę później... Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 13:31 Ania miałaś przygody. Pisałyśmy do 23 to jeszcze nic się nie zapowiadało na poród. Fajny spacer w parku i liczenie skurczy Dość szybko urodziłaś, 4 godziny, ale chyba trzecia faza porodu dla Ciebie była najbardziej męcząca? Ja w poprzedniej ciąży skurcze miałam od 19-tej a urodziłam o 9 -tej rano. Rodziłaś z p. Krysią? Jak obsługa na Wołoskiej - mili byli? Jeszcze raz gratulacje dzielna jesteś Aniu Dużo zdrówka dla Kamilka Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 18:27 Aniu pod wrażeniem jestem Ja nadal siedzę i czekam. Dzisiaj poszłam do gin i pow co mówili w szpitalu na jej skierowanie. Wyszło na to, ze poprostu chciała żeby mnie obserwowali wiec w sumie dobrze, ze nie siedziałam tydzien na darmo. Teraz jednak skończyło mi sie zwolnienie, jestem dzień po terminie i nalegała zebym jutro już została w szpitalu. Napisała skierowanie do ordynatora. Jak bede w szpitalu to tez rozwiaze sie problem zwolnienia. W kazdym razie zbadała mnie i st, ze mam rozwarcie na 2 cm. Próbowała też moją szyjke rozruszać co nie było miłe ale watpie zeby był jakis efekt. Strasznie sie boje tego wyjazdu do szpitala jutro bo nie wiem czy trafie na normalnego lekarza, jak w niedziele czy na taka jak wczoraj, która nawet nie chciała ze mna rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 19:48 Dziewczyny (może to banalne pytanie) jak wygląda badanie KTG? Czy przeprowadza je lekarz, czy też położna? Ile czasu trwa? Czy jest poprzedzone badaniem ginekologicznym? Na co należy zwrócić uwagę? To moje pierwsze KTG w szpitalu i nie wiem czego się mam spodziewać Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 20:37 Hej, Comusia kładziesz się na zwykłe łóżko odchylasz koszulę i na brzuch nakładają Tobie dwa pasy, jeden mierzy poziom skurczy drugi tętno malucha ot i tyle, leżysz pół godziny i dostajesz wykres jeśli nie ma skurczy to wracasz do domu nikt Ciebie nie bada oddolnie Chciałabym tyle napisać, ale boję się że jak zacznę to nie skończę. Jestem taka szczęśliwa, Mikołaj jest taki grzeczny, kwili, śpi, patrzy takim bystrym okiem. Przechodzi teraz żółtaczkę. Trochę się martwię czy nie za mało je, wczoraj naliczyłam 250 ml przez dobę, w szpitalu kazali dawać 30 ml co 3 godziny, ale na puszkach napisane jest że takich porcji powinno być ale po 50-70 ml. Mam nadzieję, że robię wszystko ok, bo oczywiście nie chcę go przekarmić. On narazie nie ma więcej ochoty. Duże dzieci już trochę przywykły i jest normalnie. uciekam bo płacze Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 21:26 eliza malego dziecka nie przekarmisz. jak nie bedzie chcialo jesc to nie bedzie i juz i nic na to nie poradzisz... tak mowil moj lekarz z moim pierwszym dzieckiem. za to moze być niedojedzone ale wtedy bedzie plakac... wiec tak czy owak sie zorientujesz...no bo kto lepiej bedzie to wiedziec niz matka. wlasnie wybieram sie pod prysznic ... mam jakies skurcze co 7 min ale sie nie nasilają wiec raczej pewnie jak sie poloze to mi przejdzie... jak narazie dzien minął w dwupaku. do jutra babeczki Odpowiedz Link Zgłoś
h_anna_h Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 21:34 Hej dwupaczki Melduję się nadal jako nierozpakowana. Termin na jutro - mam nadzieję, że wreszcie się coś rozkręci. To czekanie jest nie do wytrzymania... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 21:52 U mnie nadal bez zmian. To czekanie naprawdę wykańcza. Angell trzymam kciuki, żeby się udało. Jak się jutro nie będziesz odzywać, będziemy wiedziały o co chodzi Trzymajcie się dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 21:48 Patrz na puszki z przymrużeniem oka. Jak dzidzia nie płacze, to najedzona jest. Dzieci same sobie regulują ile mają zjeść i się nie zagłodzi. Co do KTG to miałam zawsze po ktg badanie rozwarcia szyjki i wywiad ogólny z lekarzem. Co do porodu i tego co po. Ogólnie w porównaniu do pierwszego , to poród był ...hmm delikatnie mówiąc bardziej bolesny...i większa dzidzia dała się we znaki. Poród ze swoimi skurczami ,a poród z oksytocyną to dwie różna opcje!!! Jak rodziłam ze swoimi skurczami to tak działały mi hormony, że to było gdzieś poza mną. A teraz wszystko było mega namacalne , odczuwalne, byłam bardzo świadoma co się ze mną dzieje i przez to odczuwałam ból znacznie mocniej. Po porodzie było kiepsko, przez spojenie łonowe nie mogłam się ruszyć do wc. Jeździłam wózkiem.Miałam konsultację ortopedyczną i rentgena, ale na szczęście nic nie pękło. Poziom hemoglobiny bardzo mi spadł ,kręciło mi się w głowie, dostawałam żelazo. Co do nacięcia , to miałam małe i rana goi mi się znacznie lepiej niż po pierwszym porodzie i już jest spoko. Co do opieki w MSWiA. P.Krysia miała wtedy do 13 tej dyżur na patologii, więc przyjechałam do mnie p. Magda. Rodziłam w jedynce, nic nie płaciłam za nią. Ktoś rodził obok w dwójce, ale zakończyło się to cc. Tego dnia urodziłam największe dziecko , tylko mi jednej udało się SN. Reszta zakończyła się cc lub planowanym cc. Był anestezjolog, widziałam jak robił znieczulenie jak szłam do wc. Więc mogłam skorzystać, ale pracował do 15 tej. Ok. 13 tej dołączyła do nas również pani Krysia i rodziłam z dwoma położnymi i lekarzem. Opieka rewelacyjna podczas porodu i po. Pediatrzy rewelacja poza jednym co ma dzienny dyżur w niedzielę (ma poczucie humoru ,ale wątpiłam w jego kompetencje). Zostaliśmy do poniedziałku w szpitalu na obserwacji ,czy zakażenie wodami płodowymi się nie powiększa oraz na obserwacji żółtaczki. Naprawdę super opieka w szpitalu. Na pożegnanie dostaliśmy dwa kartoniki z prezentami od sponsorów. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 21:59 Po KTG powinno się jeszcze pokazać lekarzowi na badanie. Ja rodziłam zawsze z oksytocyną, więc nie mam porównania niestety. Zawsze też miałam nacinane krocze ;/ Sama nie wiem gdzie się kierować do MSWiA czy na Solec. W MSWiA rodziłam już córcię a na Solec zdecydowałam się dlatego, że są same super opinie na forum. Aniu nie płaciłaś za nic, czy tylko za jedynkę nie płaciłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
magita81 Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 22:00 hej, a ja dzisiaj pod wieczór mam uda jak bania, woda się zbiera. Ciężko mi się ruszać, bo do tego to jeszcze boli. A nawet nie było upału i niewiele się ruszałam. Poza tym, z jednej strony oczekiwanie, z drugiej stres... Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 22:11 Płaciłam za opiekę położnej 800pln. I to tyle. Rodziłam z M. Dodam ,że sale porodowe w MSWiA mają klimatyzację Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 22:32 To może lepiej Cie traktowali, jak myślisz?? Sama nie wiem co mam robić. Jeśli wytrzymam jeszcze do końca tego tygodnia to jadę rodzić na Starynkiewicza. A jak wcześniej to mam dylemat Solec czy Wołoska ?? Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 08:16 Cześć Dziewczyny. Jak minęła noc? U mnie bez zmian, czekamy dalej Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 10:09 Dzięki za info w kwestii KTG. Mimo wszystko wizyta w szpitalu podnosi mi ciśnienie. Do tej pory udawało mi się unikać szpitali i lekarzy, ale teraz to nie mam wyjścia Do terminu 10 dni i bez zmian. Miłego dnia życzę Oczekującym i Wszystkim, które już doczekały Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 10:39 Może i podczas porody bardziej się ze mną cackali ,niż z kimś innym. Tego nie wiem. Miałam duże prawo negocjacji odnośnie podkręcania oksytocyny, bo miałam nadzieję ,że moje skurcze same zaczną działać. Ale jak pojawiły się zielone wody, to już nie dyskutowałam. Co do opieki po: ginekologicznej i pediatrycznej , to byłam tak samo traktowana jak współlokatorka. Obchody były takie same dla wszystkich. Panie z dyżurki chodziły i pytały się czy czegoś nie trzeba. A jak się zadzwoniło dzwonkiem to zawsze przyszły. Jak poszło się do pielęgniarek i dr od noworodków po pomoc , to nie odmówiły. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 10:55 Ania a oddział przepełniony czy raczej luźno i przyjmują wszystkich? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 11:41 Było luźno do pn, ale tylko rano w pn były 3 cc i 3 sn, więc pewnie sale się zapełniły. jedną noc byłam sama w dwójce. Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 12:08 Ja rodziłam na Solcu - botam mnie skierowano z Zelzanej - polzone super o wszystkich slyszalam same dobre opienie - moja byla cicha taka starsza Pani byly jeszcze 3 ktore widzialam to takie konkretne babki ponoc super prowadzily porod. Ja mam jedno tylko zastrzezenie do mlodej blondyny ktora podczas porodu "troche" jechala po mnie a to ze do szkoly rodzenia nie chodzilam a to ze oddychanie nie takie srakie itp zaluje ze jej czegos nie poweidzialam - bo potem odbilo mi sie to na psychice - Klima tez jest tylko ze nie dziala hehe Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 12:17 hej babeczki...ach co to byla za noc...myslalam ze ducha wyzione! a to sie ze mnie poty lały, a to wycieczka do wc, a to komar jakiś no i do 4tej rano skurcze! a najgorsze było to że były silne że malo mnie nie skręciło przy każdym że nawet jak mi oko poleciało w drzemke ze zmęczenia juz to zaraz mnie kolejny wybudzał i wiłam sie na łóżku...a jajgorsze było to że były co 7 min, co 10, co 5 znow co 7 co 8 co 5 i tak nieregularnie bardzo że tylko to mnie w domu zatrzymywało. bo na sile nabieraly nieźle!z plecami razem! po 4tej rano wszystko ucichlo, zasnełam... a raczej padłam ze zmęczenia. no i codziennie wstaje 6-7ma rano bo tak synio wstaje, tak dziś 9.30 no i funkcjonuje- ale czasem mi sie brzuchol stawia... jelitka czyści...ale czy przed porodem czy z tych paciorkowców/gronkowców- nie wiem... musze wydepilować nogi bo dziwnie sie czuje ze do poniedzialku nie dotrwam- chyba ze znowu sie myle- bo juz raz mnie intuicja zawiodla bo stawialam ze urodze w ubieglym tyg i dzis juz sroda a ja nadal nic... poki co melduje sie w dwupaku. 3mcie sie babeczki Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 13:46 Ja właśnie wróciłam z 2 godzinnego spacerku z moimi pociechami. Coś mnie też łapie co jakiś czas, już ledwo wracałam do domu. Jutro mój Synuś ma imieniny, więc miałby fajny prezent On znowu zaczął się rodzić w imieniny mojej siostry, ale skończył dopiero następnego dnia. Aniu i ona dziękuję za opinie, nadal nie wiem jaką podjąć decyzję. Pewnie będziemy losować jak się zaczną skurcze. Póki co spadam robić kotlety - zrobię na zapas jak mnie nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 19:46 Piszę, żeby Wam nie było smutno, że 1 temat i że ciągle te same oczekujące Wciąż nie wierzę, że poród mam za sobą, mija właśnie tydzień, boję się że się obudzę i znów będę targała ten gruby brzuch ehhhh. Jak tam idzie zrzucanie wagi? Jak zwykle nie dużo mam na minusie narazie 8, a 6 zostało. Niestety trochę jadam, mam wilczy apetyt w 3 godziny po śniadaniu, bo choć nie karmię to ściągam do 4 godziny. Nie pisałam Wam jak się urządziłam z tym laktatorem. Kupiłam sobie inny ręczny niż do poprzedniej dwójki (aventis) a mianowicie tomme tipee, ściągam sobie w szpitalu, a raczej próbuję i nic. Piersi ogromne ledwie dojechałam do domu, na szczęście przypomniało mi się, że 15-ty jest wolny i jeśli tak dalej pójdzie to umrę na zapalenie piersi. Zatrudniłam męża i poleciał po elektryczny medeli. I kolejne 300 poszło. Miko grymasi ide sprawdzić co i jak tymczasem buziaki trzymajcie się dwupaki Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 19:46 Oj, chyba dziś się któraś rozpakowała, słaby "ruch" mamy na forum Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 20:41 ja sie nie rozpakowalam ale w nocy te skurcze no i dzis przez caly dzien mi sie brzucgh stawia...raz mocniej raz slabiej ale caaaaaaly dzien... no i zaraz ide sie umyć i ide sie poloze bo juz mam dosc dzisiejszego dnia.jeszcze na dodatek kumpela mnie nasreaszyla po co ja licze te skurcze bo skoro je mam to powinnam juz jechac do szpitala bo sie moze dziecko poddusi.... cholerka dzwonią mi te slowa w glowie.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 21:23 Dziś byłam w MSWiA na kontroli bilirubiny synka. Nadal było miło. Podobno dziś też zamieszanie na porodówce ,ale widziałam wolne łóżka , więc póki co można tam spokojnie ruszać. Ubzdurałam sobie ,że coś mam nie tak ze szwem i poprosiłam dr z dyżurki o zbadanie i bardzo miła pani dr zbadała i uspokoiła ,że nic się nie dzieje i wszystko dobrze się goi. Mój synek to fajny śpioszek , jutro będzie miał tydzień słodziak jeden Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 21:35 Ale ten czas leci. Jeszcze niedawno eliza i ania pisałyście o terminach, a teraz już Słodziaki mają tydzień. Super Odpowiedz Link Zgłoś
a-do Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 21:52 Witajcie, podczytuję Was od jakiegoś czasu. Sama mam termin na 1 września wprawdzie, ale to prawie sierpień, więc pozwoliłam sobie napisać Planuję urodzić na Żelaznej ze swoją położną, mam nadzieję, że się uda, bo mam dodatkowo prawie 60 km do przejechania. To moja druga ciąża, ale strach większy, bo i świadomość tego co przede mną wzrosła znacznie Gratuluję tym, które poród mają już za sobą i trzymam kciuki za te, które wciąż oczekują Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 22:07 Moja Daria ma juz 10 dni! To jest w ogóle jakies bonusowe dziecko jak na razie. Zje i śpi jak zabita. Nudzę się z nią. Nastawiałam się na totalny zapiernicz od rana do wieczora,a tu proszę, co 3 godz dac cyca, przewinąć i koniec. Żadnych atrakcjii. JA wiem, że powinnam sie cieszyć( i się cieszę), bo taki stan to pewnie nie długo sie utrzyma. Ale liczyłam na większą zasuwę przy takim malutkim dzieciaczku. Jest grzeczniutka, słodziutka, najpiekniejsza na całym świecie, najukochańsza i w ogóle naj naj naj Przepraszam Was, ale musiałam... MAmy tylko problem z kąpielami. Wydaje mi się, że wszystko robie dobrze, tak jak trzeba. Ale nasza malutka strasznie płacze. W momencie włożenia do wody jest cacy, ale chwilke póżniej zaczyna się wrzask i trwa aż do ubrania małej. Woda ciepła, pokój o temp ok 24 st. Wszystko delikatnie, łagodnie, mówię do niej , Tata trzyma za rączkę. Nie wiem czemu tak rozpacza przy tych kapielach. Jutro spróbuje z minimalna ilościa wody w wanience. Zreszta jutro mamy wizyte położnej środowiskowej, to sie jej zapytam. Może pokaże mi na sucho wszystko jeszcze raz i cos pomoże. Bo az serce się kraje jak ona tak płacze. Pozdrawiam czekające i życze cierpliwości i dużo siły przy porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 23:52 Chcialam zameldować ze dnia 17 sierpnia o godzinie 9.25 urodzilam ślicznego i zdrowego synka. Porod bardzo ciezki,6 godzin Rodzilam,2 godziny boli partych,3 nacięcia,Maly urodzil sie lekko niedotleniony ale wszystko juz ok.ważył 3340 i mierzył 58 cm teraz daje mi popalic bo wciaz glodnyza dwa dni do domu.buzia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 08:16 Gratulację incienso_g Wydaje mi się, że hannah też urodziła, bo nic nie pisze. Swoją drogą chyba więcej chłopców się urodziło na naszym forum. Trzymajcie się Mamusie i Dwupaki. U mnie bez zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 08:20 Gosia chyba też rozpakowana, więc teraz kolej na Angel a potem na mnie Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 08:32 gratulacje incienso_g! tylko sie nie poddaj z karmieniem. moj pierwszy synek też byl nienajedzony i nie moglam wyjsc nawet do wc bo ciągle plakal... pokarm mialam malo ale mialam...a on ciągnął z taką siłą ze juz w szpitalu mialam poranione sutki i wycieralam mu krew z buzi a pakac mi sie chcialo ze szok a nie wiedzielismy o co chodzi...ja plakalam z bolu, on też bo tylko zmienialam piersi z lewej na prawą przez caly czas na ręcach....masakra jak sobioe przypomne.... pozniej w domu- pol godz przy cycu, pol pgodz spania i znowu pol godz cyc i pol godz spania i tak przez całą dobę! po 2 tyg chodzilam jak zombi i zdecydowalismy zadzwonic do lekarza bo juz nie wyrabialam! kazal kupic bebiko zrobic 50tke i dac dziecku. nie bylam zadowolona bo chcialam karmic piersią! a lekarz mowi ze jak przestanie plakac to znaczy ze byl glodny a jak nie to przyjechac moze mu cos innego jest.... DZIEWCZYNY!- dalam mu bebiko i spal 3 godz! sprawdzalam czy oddycha i stalam nad lozeczkiem! ON BYL POPROSTU GLODNY! pozniej karmilam cycem a jak wyssal wszystko to dalam mu bebiko zeby dojadl.... kochane- i tak poltorej roku karmilam cycem... takze nie poddawaj sie - karm cycem dziecko rozwija sie lepiej błogo, bezpiecznie.... bo wlasnie najgorzej przetrwac ten początek....3mam kciuki! a tym czasem melduje sie po ciężkiej nocy nieregularnych mocnych skurczów do 3ciej w nocy w dwupaku. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 09:12 Dziewczyny po ilu dniach wyszłyście lub macie zamiar wyjść na pierwszy spacer? Z pierwszym synkiem w okresie zimowo -wiosennym wyszłam po 2 tygodniach, a teraz mnie kusi ,żeby wyjść wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 09:16 Aniu ja czytałam że jak jest ładna pogoda to można wyjść po 4 dniach tak na 15 minut. Ja też mam dzieci z zimy, więc wychodziłam po 2-3 tygodniach. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 09:27 ja pierwszego synka urodzilam w maju i wyszlam po 2 tyg Odpowiedz Link Zgłoś
magita81 Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 12:10 a ja po wizycie. termin 27.08, a tu się nic nie zapowiada. Zero rozwarcia, brzuch wysoko. Mały już waży 3500 g. Jak jak urodzę? jutro jadę na KTG. Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 12:29 Hej, co do kąpieli z dwójką miałam podobnie, cały wieżowiec słyszał że są kąpiele, aż do momentu jakiegoś 4-go miesiąca i kąpieli w foczce. tym razem zafundowałam sobie wiaderko i kąpię małego w pionie. Uwierzcie mały kwili jak go rozbieram i jak nie czuje już pieluchy, ale jak jest wkładany do wody to jest cisza i tak aż do zarzucenia ręcznika, w którym znów czuje się bezpiecznie i nie płacze. Fajny to wynalazek. Miłego dnia trzymam kciuki za dwie paczki Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 12:50 Hej kobitki, jestem po KTG - czynności skurczowej brak, 9 dni do terminu - czekamy. Lista oczekujących skraca się - gratuluję ROZPAKOWANYM Tak sobie myślę, że zostanę tu niebawem sama Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 14:12 hej dziewczyny uff dzisiajsza noc byla straszna, o 1:40 obudzilam sie z takim bolem ze myslalam ze rodze ale po 2 min przeszlo i tak 4 razy co 10 min, chcialam budzic juz M ale zasnelam ja mam termin na 28 i dzisiaj zrobilam sobie termin u gin na 26, mam nadzieje ze nie bede musiala isc czy was tez wszyscy juz mecza z pytaniem 'urodzilas ju' 'a ty jeszcze sie kulasz' itp. aaaaaa mama juz dosc wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
caroline786 Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 15:42 Hej dziewczyny Ja już po porodzie 12-08 urodziłam zdrową śliczną córeczkę 2980 i 53cm.Powiem Wam ,że skurcze przyszły znienacka i miałam od 21:40 do samego rozwiązania co 5 minut.Myślałam ,że nie dam rady ale na szczęście trwało to tylko 5 godzin co jak na pierwszy poród krótko. 14 w sobotę już byłyśmy w domku.Trzymam kciuki za Was i życzę równie szybkich porodów.Pozdrawiam gorąco . Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 15:59 caroline- gratuluje. a na kiedy mialas termin? no i chcialam zapytac...a przepowadające skurcze jakies mialas? Odpowiedz Link Zgłoś
h_anna_h Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 19:50 Hej dwupaczki! Nie pisałam przez jakiś czas, bo nie miałam dostępu do netu. Ja niestety nadal w dwupaku i dzisiaj załapałam mega doła. Właśnie wróciłam od swojego doktora - powiedział, że nic nie wskazuje na to, żebym miała w najbliższym czasie urodzić. Zrobił USG. Mała waży jakieś 3250. O ile jeszcze kilka dni temu na KTG pisały mi się skurcze, tak dzisiaj nic, wielkie ZERO. Szyjka też jeszcze wysoko i nie ma rozwarcia. Gin kazał mi przyjść jutro rano na kolejne badanie i cierpliwie czekać... Jestem już dzień po terminie, a to czekanie mnie już mocno irytuje. Skąd tu brać cierpliwość? Gratuluję kolejnym szczęśliwym mamusiom. Incienso - miałyśmy ten sam termin. Twój synek okazał się bardziej zdyscyplinowany a moja Lenka bawi się ze mną w kotka i myszkę. Postanowiła się przeterminować i zdania jak widać już nie zmieni Pozdrawiam gorąco i jeszcze raz GRATULUJĘ rozpakowanym. Za dwupaczki trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "pomocy :(" 19.08.10, 21:11 dziewczyny pomocy od jakis 3h strasznie boli mnie prawy cycek jest twardy, goracy, i strasznie boli co to moze byc ?? przeciesz jeszcze nie karmie, bo jeszcze nie urodzilam Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "pomocy :(" 19.08.10, 21:44 oj czyzby jakies zapalonko sie wdalo - nie mam pojecia, ale skoro twardy i goracy i boli to cos to pachnie zapaleniem moze jedz na pogotowie niech cos zadzialaja bo co bedzie sie dzialo jak urodzisz i naprawde ruszy pokarm ehhhhhhh - u mnie lało sie tak niemilosiernie mleko ze tego sie nie da opisac - maly w inkubatorku a ja jak mleczna krowa z nabrzmialymi piersiami twardymi jak kamienie. Maz zakupil lakator - jak kazano mi sciagnac troche pokarmu dla malego to 50 w pare sekund pachnelam. Jedna Pani spytala czy jej bede sprzedawac mleko łeeeeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "pomocy :(" 19.08.10, 22:41 Ah, czyli hannah jeszcze w dwupaku. Musisz iść do lekarza, chociażby pierwszego kontaktu pokazać pierś, ciekawe czemu tylko jedna Cie boli?! U mnie dalej bez zmian - czekamy do terminu 7 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "pomocy :(" 20.08.10, 08:45 po 2ch dniach skurczów i po 2ch nocach tych nieregularnych męczarni dzis nastała noc spokoju....nareszcie!!! jak sie kładłam bolał mnie brzuch jak na @ tak, że nie mogłam znaleść sobie pozycji ale nie stało a nie falami jak przy skurczach...jednak padlam ze zmęczenia z duszą na ramieniu że pewnie znowu do 3-4tej w nocy bede spacerowac po mieszkaniu. WYSPALAM SIE! NARESZCIE! no i melduje sie w dwupaku. PS. ale cienko idą juz wpisy.....uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu....cieniutko... Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "pomocy :(" 20.08.10, 08:50 U mnie cisza, nic się nie zapowiada na poród. Wpisy idą cienko. Nieraz mam wrażenie, że piszę sama ze sobą. Ogólnie to wydaje mi się, że moja ciąża się nigdy nie skończy i zostanę tu sama na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
narbada Re: "pomocy :(" 20.08.10, 11:01 emamaa, nie jestes sama. wprawdzie mało piszę, głównie podczytuję, ale termin na jutro a tu nic..nie tak to sobie wyobrażałam... Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 11:27 Dziewczyny, nie wiem co jest grane ,ale się martwię. Po pierwszej ciąży plamiłam 8tygodni. Teraz 8dni po porodzie, już od 2 dni mam tylko niewielkie ilości żółtej wydzieliny ,czyli krwawiłam tylko 5 dni. W nocy miałam dreszcze, ale gorączki nie , tylko chyba brało mnie na gorączkę ,ale organizm się bronił. I teraz się zastanawiam czy coś mi w tej macicy nie zostało... Była u mnie dziś położna środowiskowa i powiedziała ,ze dosyć krótko plamię i że jeśli już przestaję , to powinnam mieć mniejszy brzuch. On mi bardzo spadł od porodu już ,a że miałam go wypchanego bardzo do przodu , to trochę to potrwać musi(tak myślę). U Was jak z plamieniem??? Co myślicie o moim??? Nie chce iść do lekarza , bo rana mi się jeszcze goi i jak pomyślę ,że ma mi ktoś "tam" zaglądać , to już mnie wszystko boli. Jak oni to badają ogólnie: przez pochwę, usg pochwowe , brzuszne? Druga opcja dreszczy , to zastój pokarmu jakiś. Choć teraz mam zahartowane brodawki po karmieniu pierwszego synka i nie są one jakieś mocno nabrzmiałe, zgrubienia zastojowe gdzieś tam są, ale mało odczuwalne, sutki w porządku. Nie wiem co mam myśleć...pomóżcie co nie co. Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 13:35 Ja okolo 4 tyg - cos rzeczywiscie szybko to poszlo troche dziwne - nawet jak sie wiecej ruszac to nie "leci"? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 13:43 Tylko naprawdę niewielka ilość żółtawej wydzieliny od 2 dni. Teraz mam temp 37.0 i głowa mnie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 14:58 może sie jakiś zator zronil czy cos... czasem tak jest ze mama wraca z dzieckiem do szpitala z gorączką bo lekarz jej dobrze nie oczyścil albo samo sie przestalo oczyszczać. Ania- idz do lekarza niech looknie o co chodzi bo szkoda żebyś miala wrócic ewentualnie do szpitala... Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 15:01 a swoją drogą dziewczyny... w poniedzialek ide do szpitala...byly upały potworne jak sie pakowalam...teraz cos sie chlodno zrobilo od 2 dni i wcale na ponad 30st sie nie zapowiada... tak sie zastanawiam co by tu zabrac do szpitala zeby tego dziecka nie przegrzac ale zeby nie zmarzlo... normalnie glupieje! Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 15:22 Aniu ja sama delikatnie plamie,ale jednak plamie Moze faktycznie przejdz sie do lekarza. Troche to niepokojace co piszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 18:18 Tez mam ten dylemat, chyba wrzucę kilka body na krótki rękaw. A tymczasem idę się kapać, bo jadę na KTG i do lekarza, ciekawe co mi powie Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 18:38 emamaa - ja to jestem tak podekscytowana tym poniedzialkiem ze chyba urodze zaraz z nerwów hihi wlasnie dopakowalam do torby 2 pajacyki i zaraz przepiore kocyk poloże na półce na wszeli wypadek... popatrze na niego i sie zastanowie brać czy nie brać... Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "pomocy :(" 23.08.10, 23:13 Byłam dziś na KTG wyszły mi niezłe skurcze, ja ich nie czuję,położna powiedziała, że raczej w nocy będziemy jechać do szpitala. Zobaczymy.... Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "pomocy :(" 26.08.10, 07:52 Dziś dzień porodu a u mnie bez zmian. Na KTG skurcze się nie zapsiały wczoraj żadne, czekamy.. Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "pomocy :(" 20.08.10, 08:50 Witajcie Kochane Babeczki!!!! Dawno tu nie zagladalam A ja widze,ze tu juz wiekszosc rozpakowanych czywiscie nie pomijam wyczekujacych i mocno tym faktem poirytowanych Rozumiem Was kochane,ale pocieszajacy jest fakt,ze to juz naprawde moze byc lada moment,lada chwila... o nawet teraz! Najpozniej za dwa tygodnie malenstwa beda juz w Waszych ramionach A co tam u Was slychac ciekawego?? Jak malenstwa sie chowaja?? Te w brzuszkach i te poza brzuszkami?? Moja ma od kilku dni mega zapracia i strasznie sie bidulka meczy,a ja razem z nia Ale jakos to przetrwamy ONA Twoje malenstwo ma juz poltora miesiaca!!!! Matko jak ten czas leci!!!! Sama pamietam jak dopiero co szlam do szpitala,a to juz trzy tygodnie minely.... A tak poza tym To zla jestem niemilosiernie bo waga od kilku dni mi stoi i nic sie nie rusza A jem tylko gotowane miesidla i suchy chleb Ble!! jak dla konia hehe Babeczki Wy moje,stesknilam sie bardzo za Wami!!! Buziaczki!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "pomocy :(" 20.08.10, 10:24 Elutka jak mala sie prezy i robi czerwona to byc moze od gazow, ktore sie zbieraja bo ma niedojrzaly uklad - moj tez tak ma niestety. Moj malec wazy juz 4500 Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 20.08.10, 12:57 Mam nadzieję, że wkrótce coś zacznie się dziać Byłam pewna, że urodzę w połowie sierpnia, że nie donoszę do 23.08 a tu zaczynam w to wątpić. Aniu jeśli masz jakieś obawy to moim zdaniem powinnaś udać się do lekarza, bo każdy inaczej znosi poród i połóg, więc lepiej indywidualnie skonsultować się z lekarzem. Trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
h_anna_h Re: "sierpień 2010" 20.08.10, 19:12 Hej Dziewczęta! Aniu - moim zdaniem dziewczyny dobrze Ci radzą. Jeśli czujesz się niepewnie, udaj się do lekarza. On najlepiej oceni sytuację. A ja dzisiaj znowu byłam na KTG. Teraz już będę chodzić codziennie - aż urodzę. Mała ma dziwne wahania tętna i mój gin kazał to kontrolować. Ponieważ jestem już po terminie, ustaliliśmy, że jak do czwartku (26.08.) nie urodzę, to przyjdę do niego na dyżur i spróbujemy zrobić wywołanie porodu. Chociaż wiem na czym stoję (ale mało to pocieszające - bardzo chciałabym uniknąć rodzenia pod kroplówką z oksytocyny). Tak więc, Emamaa, póki co nie masz się czym martwić - nie zostajesz tu sama U mnie stan dwupaku trwa, objawów porodu żadnych. Trzymajcie się dziewczyny. Pozdrawiam Was serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 20.08.10, 20:40 U mnie na KTG zapisał sie jeden maleńki skurcz. Ale jak wstwałam z tego łóżka to zaczął mnie boleć brzuch jak na @ i boli już godzinę. Na USG wyszło, że malutka wazy 3900g. Chciałabym, żeby się w nocy coś zaczęło dziać i jutro rano mogłabym już przytulić swoją kruszynkę Odpowiedz Link Zgłoś
h_anna_h Re: "sierpień 2010" 20.08.10, 23:12 Emamo - życzę Ci tego z całego serca. Trzymam kciuki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 21.08.10, 09:14 h_anna_h trzymałaś kciuki i tak od 20 do 22 miałam jakby skurcze co 10 minut, ale nagle wszystko się rozeszło. Pewnie poszłaś spać i puściłaś kciuki Ja już rodzinę postawiłam w stan gotowości i myślałam, że koło południa będzie Kruszynka a tu nic cisza. Czekamy dalej, 5 dni do terminu. Odpowiedz Link Zgłoś
h_anna_h Re: "sierpień 2010" 21.08.10, 12:48 Hej! No cóż Emamo - ale przynajmniej coś się dzieje Dzisiaj pewnie tak szybko nie zasnę. Wieczorem kładę się do szpitala na patologię ciąży. Miałam kontrolne USG i niemożliwe w moim przypadku okazało się możliwe - mała dokonała ponownego zwrotu i jest ułożona pośladkowo. A jeszcze 3 tygodnie temu na 100% była główką do dołu. Doktor mówił wtedy, że urodzę wcześniej, i że czeka mnie łatwy i szybki poród... Teraz jest tak samo zaskoczony jak ja. Jest jednak szansa, że urodzę SN - Lenka jest mała (obecnie jakieś 3250). Jeśli do czwartku się nie uda, to czeka mnie cc. Tak więc od dzisiaj znikam z forum. W szpitalu nie będę miała dostępu do netu Wszystkim nierozpakowanym życzę rychłych rozwiązań, bez komplikacji Trzymam za Was kciuki, a Wy trzymajcie za mnie. Pozdrawiam. Odezwę się, jak wyjdę ze szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 21.08.10, 14:58 Od rana nic się nie dzieje. Trzymaj się h_anna_h. Moja Mała ma 3900g ciekawe ile będzie miała w rzeczywistości jak się urodzi. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 21.08.10, 23:35 Nikt nic nie pisze, ja sama ze sobą prowadzę jakiś monolog Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 08:34 emamaa ja jeszcze tutaj zaglądam- dziś ostatni juz dzień... jutro szpital z rana- chyba sie wsciekne...brzuch mnie boli z nerwów... dzisiaj sniadanie prawie ze celebrowałam....bo od jutra juz mam isc na czczo, pozniej czekaja mnie kleiki jakies... wiadomo... dzis idziemy do mamusi na obiadek... mam ochote najesc sie kapuchy, napic duzo kawy, najesc czereśni wogole owocow z pestkami, cytrusów, i wogole wszystkiego na zaś czego nie za bardzo można przy karmieniu piersią... Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 08:48 Hej, angell_ak Ty pójdziesz to już całkiem sama tu zostanę. Wczoraj o 19 wybrałam się na zakupy do Arkadii, coś kupiłam, ale nic się nie zaczęło. Eliza jak chodziła po sklepach następnego dnia urodziła. Też najadam się czekolady, żelek )bo później nie można. To jutro do szpitala i odezwiesz się już jak będzie Maleństwo Powodzenia. Czy ktoś tu jeszcze zagląda?A może już nie ma dwupaków?! Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 08:53 Czesc Kochane! Faktycznie cichutko tu cos... Mam nadzeje e-mamo,ze zaraz sie rozpakujesz W koncu utulisz swojego skarbeczka Ja Wam powiem,ze jak sie mala urodzila,to mialam dwa tygodnie takiego baby bluesa,ze glowa boli Plakalam bez powodu bez przerwy i wogole zyc mi sie nie chcialo o Jesssu,to byly chyba najgorsze dwa tygodnie w moim zyciu Ale minelo i oby bezpowrtonie Jestem szczesliwa mama i nie wiem doprawdy,jak moglam zyc wczesniej bez tej mojej gwiazdeczki Dlatego,dla tych nierozpakowanych-spotka Was cos tak paskudnego jak mnie,to nie przejmujcie sie!! Minie! A w razie W,to piszcie tutaj lub na forum rowiesniczym,dla sierpniowek,to bedziemy sie wspierac wzajemnie Mi pomoglo duzo rozmow Ale to tak z innej beczki Gdzie Wy wszystkie jestecie????? Pisac!! Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 22.08.10, 09:02 Witajcie! Chciałam Wam powiedziec, ze 18.08. o goz 20:40 na świecie pojawił się Mateusz. Waga 4280kg, 61 cm długości przez cc. Poród 12 godzinny ale ostatecznie zakończony cc. Teraz mam problem z karminiem. W szpitalu w 1 dobie karmiły go mlekiem modyfikowanym z butelki. Ja nie miałam pokarmu. Dzisiaj mam nawał ale mały nie umie ssać. Łapie brodawke ale nie ssie. Ja mam nabrzmaiłe piersi i boje sie, ze robi mi sie zastój bo sa twarde i obolałe. Nie wiem czy próbowac dalej go karmic piersia ale jak? czy dawać butelkę? Stracił z wagi do 3990. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 22.08.10, 09:09 gośka gratulacje! nie poddawaj sie - walcz o cyca- mowie ci -warto! ja w zaparte walczylam przy pierwszym dziecku i oplacilo sie.... 61cm to chyba rekord! moj junior mial 60 i nie spotkalam sie zeby bylo dluzsze dziecko... a tu prosze po 4ech latach niespodzianka. 3mcie sie babeczki. wieczorkiem jescze zajrze jak malego nie zbierze wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 22.08.10, 09:38 Gosia, nie podasz dziecku twardej piersi, najlepiej jakbyś zdobyła laktator i trochę ściągnęła i dopiero podała. Musisz rozmasować to co masz, a nawet ściągnąć więcej tak żebyś poczuła ewidentną ulgę i wtedy próbuj. Ostatecznie polecam ściągać do butelki i podawać Twoje, a nie sztuczne. Jedyny mankament takiego działania to to, że należy traktować Twoje mleko prawie jak sztuczne czyli czasem podać zwykłą wodę do popicia szczególnie jak gorąco. I choć pisałyście że nie ma mowy żeby przekarmić to uwierzcie mi przekarmiłam właśnie na swoim ściąganym tego starszego. Miał tak silny odruch ssania, że domagał się non stop i do tego krótko spał, więc podwoił masę w drugim miesiącu, a od drugiego zaczęłam go odchudzać, bo przypominał Kalisza warto było, bo teraz jest piękny szczupły chłopak, a ssał bo potrzebował mamusi Odpowiedz Link Zgłoś
gomat1000 Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 22.08.10, 11:32 Witajcie Mamuśki na początku Rozpakowanym gratuluję, a jeszcze nierozpakowanym życzę cierpliwości i szybkich rozwiązań Dawno mnie tu nie było Goska nie poddawaj sie z karmieniem piersia, Wytrwaj przy próbach podawania piersi!!!!!!!!! Elutka super, ze udało ci się przezwyciężyć baby bluesa, jak sobie z tym poradziłas?? A ja znów leżę tydzień temu, w niedzielę, obudziłam się z lekkim bólem prawego pośladka, pobolewało kilka dni, a w czwartek zaczęła się jazda, ból nie do wytrzymania, przeszedł na kręgosłup, aż chodzić nie mogłam. Gina stwierdziła, że to normalne po porodzie i żeby leżeć przez kilka dni. Ale jak tu leżeć jak trzeba dzieckiem sie zająć, a jak na złość mężowi czwartek skończył się urlop i sama z dzieckiem zostałam No nic jakoś trzeba sobie radzic, Trzymajcie się i miłego dnia: Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 22.08.10, 11:47 Witam ponownie Gosienko nie poddawaj sie Chociaz latwo mowic-ja sama sie poddalam Tez po cc,pokarm pojawil mi sie dopiero po wyjsciu ze szpitala Malutka nie umiala ssac,a byla kruszynka,bo urodzila sie z waga 2900 a w domu wazyla juz 2750g Meczylam ja z cycem i sama sie meczylam i wogole czulam sie okropnie psychicznie,ze nie potrafie podolac Do tego polozne w szpitalu nazywaly mnie wyrodna matka,bo nie moglam malutkiej nauczyc karmic z cyca(a jak mialam to do jasnej pi*dy zrobic,jak mialam tak malutko siarki??) I walczylam w domu z piersia a na noc dokarmialam Bebiko A teraz?? A teraz skonczylo mi sie mleczko w cyckach bo sciagalamn laktatorem,ale nieregularnie i nawal zamienil sie w strumyczek Teraz malutka dostaje tylko mm Ale pieknie przybrala 600g w dwa tygodnie i ciesze sie chociaz z tego,ze malenstwo zdrowo rosnie Ehh dlatego,jezeli Gosienko jestes zwolenniczka karmienia cycuszkiem to walcz!! Ja taka zwolenniczka zaparta nie bylam i nawet mi lzej bez mleczka w cyckach,ale to kazdy indywidualnie inaczej mysli i inne ma podejscie A co do zwalczenia baby bluesa... to wlasnie rozmowy z mama i z kolezanka mi pomogly hormony buzowaly i naprawde zyc mi sie nie chcialo,nie wspominajac o braniu malej na rece Mialam zal,ze moje zycie sie skonczylo i mialam do siebie zal,ze nie podolalam z karmieniem z piersi W szpitalu dostalam takiego kopa od poloznych:/a teraz jest zupelnie inaczej Zycie sie zaczelo!!I nie przejmuje sie niczym Buziaczki Babeczki Piszcie!! AHA i ja rowniez gratuluje Gosience Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 23.08.10, 15:40 Ja mialam to samo tylko ze wyłam przez miesiac - to byl dla mnie dramat ja sie czulam ze wszystko sie skonczylo, a jeszcze do tego wpadlam w paranoje ze z moim dzieckiem jest cos nie tak i napewno to moja wina bo tak ciezko bylo mi go urodzic i ze mu zrobilam krzywde - w szpityalu tez wylam non stop - w domu jak mialam zostac z malym sama to byl dla mnie dramat nie powiem jak mnie wszystko wkur...ło nawet na meza darlam jape co biedny nic winny nie byl - MASAKRA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 23.08.10, 18:48 hej kobietki melduje sie w dwupaku, jeszcze 5dni do terminu, i jak narazie sie nie zapowiada zeby bylo cos szybciej, skurcze mam ale nie za mocne i nie regularne, mam juz dosc tej ciazy tak bardzo zazdroszcze rozpakowanym zaczynam sie bac jak ja wytrzymam ten porod,mam nadzieje ze bede rodzic tak jak sobie wymarzylam czyli w wannie, niby jest lepiej i latwiej ale czy to prawda?? chyba ja ostatnia zostane tu na forum wszystkie juz beda PO a ja caly czas z tym wielkim brzucholem JA CHCE JUZ URODZIC Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 11:49 Jestem tu codziennie , ale jakoś nie mogę się zebrać ze stresu do pisania. Wczoraj pojechałam na izbę przyjęć ponownie (niedługo będę znała cały personel..wczoraj też był miły). Ten stan podgorączkowy, nocne dreszcze oraz wystający brzuch jak w 20 tygodniu (nawet dr i położna środowisk. to zauważyli), a przede wszystkim ustanie plamienia i skurczy macicy przy ssaniu piersi po tygodniu nie dały mi spokoju. Dr przebadał i powiedział ,że macica przy badaniu wygląda na obkurczoną, ale zabrał mnie dla pewności na usg i okazało się ,że coś tam zostało jednak... Konsultował się z głównym lekarzem dyżuru i tamten powiedział ,że to raczej nie łożysko, a większe skrzepy krwi i że macica już się zamknęła. Więc dostałam domięśniowo nospę na rozkurczenia i do domu do brania antybiotyk,leki osłonowe oraz naskurczowe. W nocy 3 h po wzięciu leku naskurczowego ergotaminy(na ulotce napisane ,żeby nie karmić wtedy piersią, a mimo to przepisany, ale jak mus to mus) zaczęłam porządnie krwawić (aż się bałam ,że krwotok z tego będzie, ale na szczęści przestałam w końcu). Rano kolejna dawka i dalej plamię ,ale trochę mniej, więc coś ruszyło. Mam nadzieję ,że skrzepy się wydalą i że to nie zalega łożysko. Wtedy będzie łyżeczkowanie... Oj masakralnie się boję W poniedziałek jadę na kontrolę...Z tego co zauważyłam to po tym nocnym plamieniu znacznie brzuch mi się zmniejszył. Biedna ja... z tą ciążą i porodem i połogiem. Ale synuś boski i wielki , nie wiem jak on się w brzuszku zmieścił... Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 18:53 Postanowiłam zawalczyc piersia. Ja jeszcze nawału nie mam ale moze jak systematycznie bede karmic to sie pojawi i mały tez zacznie ssac. Jutro mamy zamiar isc do przychodni i popytac. W kazdym razie dzisiaj moze nie zjadł za duzo ale cały dzien spi jak w szpitalu. Po mleku z butelki co godzine był głodny i w ogóle nie chciał spać. A jak zwiekszyc ta laktacje? I czy odciaganie mleka jest konieczne? Bo juz nie wiem czy odciaganie zahamuje lakatcje czy wrecz przeciwnie. Co do porodu. To bóle zaczęły mi sie o 3 rano. Myślałam ze to jednak nie to. Przed 7 skurcze jednak były regularne. Zostawili nas na porodówce, rozwarcie na 2 cm. Podawali oksytocyne na wywołanie akcji porodowej ale do 14 nic sie nie zmieniło. W trakcie kolejnego badania o godz 14 zaczeły cieknąc mi wody płodowe, rozwarcie 4 cm.. Połozna znowu zdecydowała o kolejnej kroplówce z oksytocyna.Przed 19 sytuacja nie uległa zmianie a lekarz kazał dalej podawac kroplówki mimo, ze od 14 rozwarcie nic sie nie posuneło. W końcu zrobili usg i doszli do wnisoku po dyskusi z moim M ze jednak cc. Twierdzili, ze skurcze mam od 14 a nie od 3 czy 7 rano jak przyjechaliśmy do szpitala. W trakcie cesarki przyznali racje, ze nie dałabym rady urodzić naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 19:35 Zasada jest taka im więcej pokarmu wyssie dziecko albo odciągniesz laktatorem tym więcej piersi będą produkować mleko. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 20:05 ania ma racje gosia- im wiecej maly wyciągnie i ty sciągniesz tym wiecej beda piersi produkować. ja z pierwszym dzieckiem jeszcze piłam herbatki ziolowe na laktacje. w aptece jest tego sporo.(ale ja kupowalam takie do zaparzania a nie te rozpuszczalne) poza tym dziewczyny... 3majcie za mnie kciuki. jutro po 8mej mam byc w szpitalu. bedą mnie mierzyć i małego i zdecydują czy sn czy cc. MODLE SIE O CC!!! juz mam rozstroje żołądka.... na samą myśl...niby tak bardzo sie tego chce tego konca tego porodu tego maleństwa- a teraz? dziś celebrowałam śniadanie, obiad normalny, zjedzony u mamusi w św spokoju....a od jutra sie zacznie jazda bez trzymanki pewnie jak wroce to swoj wpis ostatni zastane bo wszyscy sie przeniosą na inne forum. przynajmniej dajcie znac gdzie sie przenosimy! jakoś mi smutno byloby bez was- co prawda dołączyłam sie czynnie juz pod koniec, ale zdążyłam sie do was przyzwyczaić.... jakoś sie raźniej przez tą ciąże przechodziło... a tu juz koniec.... echhhhhhhhhhh 3mcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 22:18 Gosiu gratulacje. Trochę się umęczyłaś. Angel trzymaj się, będzie dobrze Ja też proszę o info jak będzie założony nowy wątek "sierpień 2010", bo też się przyzwyczaiłam do pisanie na forum, codziennie rano jak tylko włączę komputer sprawdzam czy ktoś nie napisał czegoś nowego Do mojego terminu niespełna 4 dni. Synka urodziłam 3 dni przed terminie, więc może jutro coś się zacznie Boję się jak ja to wszystko pogodzę, dwójka dzieci + trzecie malutkie, ale jestem dobrej myśli. Córcie mam już sporą 7,5 roku, Synek malutki 22msc, ale bardzo grzeczny i mądry. Odnośnie laktacji trzeba dużo pić, im więcej się karmi tym więcej będzie się produkowało Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 08:10 Dziewczyny jest forum "sierpien 2010" w rowiesniczych forach. ja tam przesiaduje troche. Tam mozemy sie przeniesc lub stworzyc nowe forum Co do sciagania,to napewno zwieksza laktacje,pod warunkiem,ze regularnie karmisz ja sciagalam nieregularnie i mleczko mi zaniklo. Walcz Kochanie jak Ci zalezy No to dzis beda kolejne rozpakowane Dziewczyny myslcie o tym forum!!! szkoda by bylo stracic z Wami kontakt Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 10:45 Mam nadzieję, że wkrótce dołączę do forum sierpień 2010, bo to forum wrzesień 2010 chyba psychicznie i fizycznie nie wytrzymam 3 dni do terminu, zobaczymy jutro pełnia może się coś zacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
narbada Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 10:50 No to jestem w 10 miesiącu ciąży...każdy dzień jest jak tydzień... Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 11:39 Hej kobitki Jestem jeszcze z Wami w dwupaku. W weekend miałam mega doła, leżałam w łóżku i ryczałam. Psychika mi siadła. Dzisiaj pozbierałam się. Nie mogę się załamywać, nie teraz. Chcę karmić piersią. Muszę mieć pokarm, nie mogę go stracić przez jakieś duperele. Teraz liczy się tylko moje maleństwo, od wszytkich innych problemów odcinam się. Myślę, że młody czekał na to, żebym odzyskała siły i niebawem ruszy do dzieła. Termin w sobotę, ale pełnia tuż tuż... Pozdrawiam Mamuśki i Oczekujące Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 11:42 narbada Ty termin miałaś na 21.08? Comusia nie załamuj się niczym, trzymaj się. Ja od pierwszej wizyty u lekarza obstawiałam, że urodzę 24.08 zobaczymy co z tego wyjdzie. Muszę się spieszyć, bo córcia 1 września idzie do pierwszej klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 12:57 Hej dziewczyny. Przepraszam,że się tak długo nie odzywałam ale źle było ze mną.Mam anemie (6.5 hgb),słabo mi się robi czasami a do tego moja rana boli strasznie.Przez ostatnie dwa dni w ogóle z łóżka nie wychodziłam tak bolało.No w końcu cieli mnie trzy razy...staram się jakoś wytrzymać,oby szybko sie zagoiło.Ale dziś już lepiej a jutro zdjęcie szwów. Mój mały bardzo grzeczny.Je i śpi nawet do 4h.Mleko mam bardzo dobre a cycki nie nadążają z produkcją więc muszę odciągać.Maluszek kochany i słodki.A urodziłam dzień przed terminem Lece się zająć małym,trochę go na świeże powietrzę wyciąne,trzeba już przyzwyczajać. Trzymajcie się.Jak tylko ze mna będzie lepiej to będę tutaj częściej Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 13:02 Ps.Gratuluję wszystkim rozpakowanym Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 13:12 A ja 11 dni po porodzie i problemów cd. Dziś byłam na kontroli , bo co prawda leki pomogły na jeden dzień , 1 dzień było plamienie i znowu plamienie ustało. A macica nie obkurczona i krew w niej zalega. Już dziś chcieli mnie łyżeczkować z marszu, ale w końcu dali czas do czwartku. Więc jak do tego czasu nie zacznę plamić i nie obkurczy się macica, to będę mieć zabieg...Strasznie się tego boję. Któraś z Was miała go? Może wiecie jakie mogą być powikłania? Wszystko przez to ,że szyjka mi się obkurczyła za szybko w stosunku do macicy i krew nie wypływa... ale się boję... Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 13:44 Aniu współczuję Ci. Jak myślisz, jak by było CC to tak samo by się wszystko potoczyło? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 13:50 Pewnie byłoby inaczej, ale kto wie może macica też by się nie obkurczała jak trzeba>duży płód, duża macica, dużo do obkurczania. Gdzie jedziesz rodzić? Na starynkiewicza?Ja w czwartek będę w MSWiA. Jak patrzyłam na niektóre laski po CC , to nie wiem czy bym chciała być na ich miejscu. Inna za to dziewczyna dzień po chodziła jak młody skowronek. Różnie to bywa. Wiem ,że to moje ostatnie dziecko , nie chcę już przez to przechodzić i mieć obawy o jeszcze większe dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 13:55 Jadę rodzić na Starynkiewicza, od wczoraj otwarty No z CC nie ma reguły, ale zastanawiam się czy nie za duże dziecko i nie przez to te wszystkie komplikacje. Współczuję Ci. Trzymaj się Aniu. Czekam na wiadomość o poprawie Twojego stanu zdrowia. Powiedz jeszcze jak starszy Synek reaguje na Młodszego? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 15:08 Synek dobrze zniósł mój pobyt w szpitalu. Na dzidzię też ok reaguje. Ale ma jeszcze babcie do zabawy , co mu czas zajmuje. Czasem jak jest zmęczony lub po drzemce dziennej , to mówi mi żebym dzidzię odłożyła. Ale tak poza tym to jest nieźle. Myślałam ,że będzie gorzej. Moje komplikacje zapewne są spowodowane dużym dzidziusiem. Ale co ja poradzę ,że tak urósł... Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 13:45 incienso_g trzymaj się, dobrze się odżywiaj i będzie dobrze Fajnie, że Malutki grzeczniutki, że masz dobry pokarm, chociaż jedno zmartwienie mniej Udanego spacerku. Aniu a Ty już spacerowałaś z Kamilkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 08:15 Wczoraj na KTG wyszły mi duże skurcze których nie czułam, położna mówiła, że niedługo się coś zacznie. Póki co nic nie czuję i jestem w dwupaku. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 10:15 Dzisiaj mały dał nam popalić. Chyba miał kłopoty z brzuszkiem bo nic nie pomagało a słychac było jak cos w tym brzuszku szaleje. Z karmieniem troche lepiej chociaz nadal nie wiem ile mały potzrebuje bo w trakcie przysypia. Do tego problemy z odbiciem. Czasami trzeba go nosić bardzo długo. Jak myślicie czy mozna jeść zupy? Mama przywiozła mi krupnik ale boje sie spróbować. Z żalem st, ze spodnie sprzed ciazy wcale nie sa dobre. Myslałam ze jak znknie brzuch to sie dopne ale to chyba jeszcze kwestia bioder. Odpowiedz Link Zgłoś
narbada Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 10:35 Tak emamaa, termin miałam na 21.08. A teraz każdy dzień to jak tydzień. Psychicznie było dobrze, ale załamał mnie wczoraj lekarz na izbie przyjęć gdzie jeżdżę sprawdzać czy wszystko gra. Odmówił zrobienia KTG (mimo tego,że pokój był wolny) bo nie ma miejsca w szpitalu. Ale ja sie wcale nie ubiegałam o przyjęcie tylko o "poradę ambulatoryjną". Lekarz był z pochodzenia z Afryki pólnocnej i jakakolwiek dyskusja z nim była bezowocna. Oczywiście do kolejnego szpitala juz nie miałam siły jechać, bo i tak wcześniej biegałam po przychodniach po zwolnienie lekarskie bo wcześniejsze było do dnia porodu. Tym nierozpakowanym życzę szybkich i bezproblemowych rozwiązań. Trzymajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 11:23 Hej dziewczyny.Mi już lepiej,dzisiaj zdjęli szwy i czuję się jak nowo narodzona hehe Już tak nie ciągnie i nie boli przy chodzeniu.Z anemią też niedługo się poprawi bo dostaję zastrzyki w pupę co 3 dni.Więc z dnia na dzień coraz lepiej. Aniu współczuję Ci kochana...ale jeśli nic sie nie poprawi to dobrze będzie jak tan zabieg zrobią przecież tu chodzi o Twoje zdrowie.Poród przetrwałaś to i to przetrwasz.Trzymaj się i nie smuć,wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 12:19 Aniu wszystko się ułoży i będzie dobrze. Może trzeba czasu, ale postaraj się myśleć pozytywnie - to pomoże. Trzymam kciuki. Emamoo dzisiaj pełnia - jak nastawienie? rodzimy? Ja jestem gotowa Pozdrawiam Was wszystkie z pociechami pod sercem i przy sercu Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 14:30 Comusia mam nadzieję, że rodzimy Rano wstałam brzuch mnie bolał,zjadłam, wyspałam się, teraz trochę ogar Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 14:31 ogarnęłam mieszkanie, zaraz znajdę sobie jeszcze jakieś zajęcie,oby do wieczora Pełnia o 19:05 Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 14:51 emamaa i comusia przylaczam sie do waszego dzisiejszego rodzenia, bo ja nie chce zostac sama na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 15:52 Emammaa, Banka22 i ja - jesteśmy zatem umówione. Zobaczymy jak to będzie Może nam się uda. Ciekawe, co na to nasze maleństwa - czy zechcą się z nami przywitać za parę godzin??? Oby... Odpowiedz Link Zgłoś
elutka24 Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 16:32 Dziewczyny,w takim razie i ja zycze Wam wszystkim porodu!! Oby dzis i oby szybko poszlo!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 17:02 zobaczymy czy sie nam uda ja zeby pomoc szczesciu przy pelni umylam sobie 2 okna teraz mi sie brzusio napina ale skurczy nie ma moze wieczorkiem cos sie ruszy trzymam kciuki za nasza trojke Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 17:18 JA wychodzę na dłuższy spacer, brzuch pobolewa od rana, dziwnie się czuję, ale już sama się zastanawiam czy sobie nie wmawiam tego. Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 08:10 Hej kochane Mamusie Co tam ciekawego? Nie opuścimy Was dwupaki, będziemy trwały do końca - tylko szybko dajcie znać jak już będzie po U mnie wszystko dobrze, Mikołaj ślicznie się chowa, je i śpi Zastanawia mnie jedno, skoro szczepienia w drugim miesiącu to skąd mam wytrzasnąć receptę na witaminę D? Czy na sztucznym mleku też podaje się witaminę D? Elutka jak to jest? I jeszcze jedno pytanko do Ciebie jakim mlekiem karmisz? Ja Nan active. Dziś będzie chłodniej, ale może wybiorę się na spacerek, bo nie ma jak to dupkę ruszyć. Mam jeszcze 6 do zrzucenia, w czym są 2 kg moich piersi powoli ograniczam ściąganie pokarmu. Straszne jest patrzenie jak wylewam z siebie po 200 ml witamin do zlewu mogłabym bliźniaki wykarmić. Załączyłam zdjęcia mojej rodzinki i malucha w serwisie waznechwile.pl jak będziecie miały chwilkę to zapraszam nick ludwiczek32 Miłego dnia i dużo siły do parcia buzia Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 08:13 Dziewczyny jak tam u mnie bez zmian;/ Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 09:41 Pełnia minęła i nic się nie zmieniło A tak się już nastawiłam i d... Eh... 3 dni do terminu. Pozostało tylko pozytywne myślenie. Ciekawe co u Banki? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 10:25 Eliza czemu nie karmisz piersią? Jak chcesz ograniczyć laktację ,to nie ściągaj mleka do końca ,tylko tyle żeby sobie ulżyć. Im więcej ściągniesz ,tym więcej piersi wyprodukuję nowego mleka. Więc stopniowo ograniczaj ściąganie mleka. Jutro idę na wyłyżeczkowanie.Boję się jak cholera!!! Odpowiedz Link Zgłoś
narbada Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 11:26 4 dni po terminie. Pełnia nie pomogła. 3xS też nie... Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 11:27 hello Ja podczytuje codziennie Młody rosnie jak na drozdzach tylko ta pierniczona kolka go meczy i przy okazji nas ehhhhhhhhh przes...ne - pręzy sie ryczy cuda na kiju. Mnie karmienie piersia powiem szczerze nie bodoba sie wcale i chetnie bym juz przestala, ale mam tyle pokarmu ze szkoda - mlody czasem wyprawia takie rzeczy przy karmieniu przez ten brzuch, że ja jestem calal ulana potem jak z nim koncze i powiem szczerze bardzo mnei to zniecheca.W nocy wstaje do niego kolo 2 potem 5 a potem to juz sie prezy jak dziki ale podsypia i dzis spalismy do 8:40 razem. W dzien to on za bardzo spac nie chce a najlepszym srodkiem lokomocji sa moje rece nie za bardzo mu sie podoba samotne lezenie. Ja juz nie wiem co mam jesc zeby bylo OK - dzis rabna dosc rzadka kupke i mam wrazenie ze byl w nim jakby sluz tai ciagnacy sie ehhhhhhhhh. Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 11:27 Aniu każda z nas by się bała, będąc na Twoim miejscu. Musisz być dzielna!!! Jeżeli to jest jedyne wyjście, to lepiej z niego skorzystać. Przecież musisz być zdrowa, żeby opiekować się dziećmi. Nikt im Ciebie nie zastąpi. Dasz radę, jestem w 100% pewna, tylko myśl pozytywnie, zajmą się Tobą fachowcy, będą ten zabieg robili nie po raz pierwszy. Wszystko się zagoi tak jak należy i cała ta trauma zostanie za Tobą. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 12:07 ona1983.10 mój synek też ma kolki. Pierwszy nie miał wcale , a okazał się alergikiem. A ten ma kolki, też pręży się przy jedzeniu. Postaraj się zawsze dziecko trzymać do obicia. Nawet przerwać karmienie odbić i podać drugą pierś. To zawsze troszkę pomoże na ulewania. Co do prężenia się, to zobacz czy przynosi ulgę podkurczenie kolan do brzucha, robienie nóżkami rowerka, czy puszczanie ciepłego strumienia z suszarki na brzuszek (uwaga ,żeby nie poparzyć), a może pomoże masaż brzuszka( całą dłonią dookoła pępka , zataczasz kolisty ruch ,zgodnie ze wskazówkami zegara , dłoń lepiej przesuwa się jak jest w oliwce). Pokarm kobiecy najlepiej się trawi ,więc sztuczny pokarm rzadko polepsza sytuację, a zwłaszcza jak jest alergikiem i podasz mu nieodpowiednie mleko. Jeśli będzie się utrzymywał śluz lub śluz z krwią w kupie,to stawiam na alergię na coś co zjadasz. Na razie nie panikuj , może od tego prężenia śluzówka w jelitach się podrażniła i stąd ten jednorazowy śluz. Jeśli jednak to alergia, to często śluz i śluz z krwią pojawia się przy alergii na gluten i mleko. Tak naprawdę to może uczulać wszystko co zjesz. Przeszłam przez ten alergiczny koszmar z pierwszym synkiem. Ja zaczęłam wczoraj podawać probiotyki wzmacniające jelita,zakupiłam Biogaję, bo jest w kroplach i podaję na łyżeczce 5kropli raz dziennie. Do tego spróbuj jakiś kropel na kolkę, ale one rzadko pomagają. Podobno najlepszy jest SAB-simplex niemiecki i takowy dziś zakupię (niestety przez net , ale już od tej dziewczyny kupowałam inne rzeczy, więc raczej sprawdzone źródło).Te krople są po pierwszym miesiącu życia i bierze się do 15 kropel do każdego karmienia, jeżeli nie są częstsze niż co 2h. Jeśli częściej karmisz to się podaje mniejsze dawki. Na ebay one są. Jak chcesz coś więcej wiedzieć , to pisz. pozdrawiam , szczególnie nierozpakowane. Pośpieszcie się , bo sierpień powoli dobiega końca Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 12:09 hej dziewczyny melduje sie w dwupaku. dzisiaj cos mam nie za dobry humor wszystko mnie wku.... brzusio napina mi sie strasznie, sutki to mnie bola ze az stanik mysle sciagnac brzuch mi opad prawie do kolan a tu nic wiecej : ( Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 12:23 Hej Aniu dzieki wielkie. Tez podaje mu ten probiotyk, staram sie zeby odbil, masuje brzuszek, ruszam nozkami, klade na brzuszek - ja czekam na lefax ponoc bdb o tym 2gim tez slyszalam ze super - napisz koniecznie czy sie sprawdzil Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 13:34 Witaminy D i K kupuje się bez recepty teraz. Są preparaty jak Devikap , który jest na receptę. Ale spokojnie można kupić witaminy innych firm bez recepty. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 14:00 Ja mam problem z Mateuszkiem taki, iż w dzień jest w miare spokojny. Spi od 10-13, je też w miare regularnie co 1,5 godziny. Kiedy jednak zaczyna sie noc to i cyrki. Jadłby co 15 minut. Nie da sie położyć do łóżeczka. Jest jeden wielki krzyk. Nie wiem czy ja mam za mało pokarmu i wieczorem jest tak starsznie głodny, ze nie moze zasnąć? Podejrzewalismy kolki i dostawał espumisan. Pomogło bo w brzuszku przestały mu pływac gazy, ale ciągle by siedział na cycu. To chyba nie jest normalne żeby tylko wieczorem był takim głodomorkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gomat1000 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 15:00 Witajcie Moja Wera kończy dziś 3 tyg Generalnie nie mam \z nią problemów, kolek nie ma, w nocy śpi, ja ją muszę budzić na karminie bo mi piersi nie wytrzymują, tak więc tylko 2 pobudki w nocy Z moim kręgosłupem już na szczęście lepiej, ostatnio wyłapałam mega doła przez ten ból i przez to, że nie mogę się z miejsca ruszyć nie wspomnę już o opiece nad Maleństwem Dziś jeszcze okazało się że mam początki anemii, muszę całkiem zmienić swoją dietę, mam tylko nadzieję, że jak zacznę wprowadzać do diety nowe produkty to dziecko nie będzie miało kolek. no zobaczymy Dwupaczki życzę szybkich rozpakowań, bo to już w sumie końcówka sierpnia A rozpakowanym życzę spokojnych i przespanych nocy Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 14:01 Ja daje dziecku VitaD i VitaK. Kurna ja sobie uswiadomnilam ostatnio że tak naprawde nie wiem kiedy ja przespie całą noc Cale szczescie mam kochanego meza - mimo ze mowie mu zeby tego nie robil to on za kazdym razem wstaje ze mna w nocy do dziecka, a czasem jak ja sie nie obudze to juz mi przynosi przewiniete dziecie. Ja go nakarmie to on bierze do odbicia - nosi gada caluje przytula, nawet nie wiem jakby maly ryczal czy marudzil to on jest niewzruszony i twierdzi że maly jest grzeczniutki -heeeeeeeheeee Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 08:50 Dziś dzień porodu a u mnie bez zmian. Na KTG skurcze się nie zapsiały wczoraj żadne, czekamy.. Odpowiedz Link Zgłoś
narbada Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 09:21 emamaa, nie jesteś sama... dziś mój 5 dzień po terminie... Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 11:41 Jestem z Wami - bez zmian. Jutro drugie KTG. Ale co ono może wnieść? Profilaktyczne badanie i tyle. Oj... żeby ta ciąża nie trwała 10 miesięcy Lato i upały już za nami. Trzeba szykować dla maleństwa ciepły kocyk. A tak wogle to jak to jest z tymi fotelikami samochodowymi. Przecież noworodka nie wsadzę do fotelika po wyjściu ze szpitala, bo on jeszcze nie siedziJak Wy to planujecie rozwiązać? Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 12:49 Ja normalnie wsadzę, mamy fotelik Maxi Cosi pebble i tam jest wkładka dla noworodków U mnie już każdy dzień wydaje się dłuższy, ehh... Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 13:45 hej dziewczyny wlasnie wrocilam z KTG i co ?? 30 min podlaczona bylam i pokazal sie jeden maly skurcz do 80, lekarz mnie zbadal i powiedzial ze napewno przez najblizszy tydzien nic sie nie wydarzy, bo co z tego ze mala juz czeka glowka w dol jak moja macica wogole nie jest przygotowana: ( teraz co dwa dni na KTG ja tez mam fotelik maxi cosi cabriofix i tez tam jest wkladka dla noworodka Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 elutka jakie mleko podajesz? 26.08.10, 15:52 Elutka jakie mleko podajesz i ile mała teraz je? Mój na nanie active robi kupę, ale najpierw pierwszą bardzo twardą, a dopiero potem po jakiejś pół godzinie coś więcej - sorry za temat, ale zastanawiam się czy to był dobry wybór. Za tydzień przejdę się z nim do lekarza, żeby obejrzała pępek (bo jeszcze potrafi mu krewka polecieć - nie wiem czy to normalne), no i dowiem się co z tymi witaminami K i D. Daj znak Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 16:01 My zapakowalismy malucha normalnie w fotelik - Maxi Cosi - 0-13 kg - przeciez inaczej nie mozna dzieciaka przewozic w aucie ) Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 17:43 Ja już zaczynam się denerwować, to moja trzecia ciąża i trzeci poród, córcię urodziłam 18 (termin na 19), synka urodziłam 30.10 (termin na 02.11), czyli zawsze przed czasem. A tu niespodzianka... Córcia urodziła się z zielonych wód, czyli niedotleniona, a jeszcze przecież dzień przed terminie. Martwi mnie, że sytuacja może się powtórzyć lub poród zakończy się CC. Aniu co u Ciebie, jak się czujesz po zabiegu? Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 19:27 a czy mozna jakos sprawdzic czy wody sa juz zielone?? Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 20:21 Chyba nie, ale ja już się tego obawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 27.08.10, 10:10 Cześć dziewczyny.Melduję się b/z. Nudne to już się zrobiło. Ciągle b/z i b/z. Hm... Jak tam u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" 27.08.10, 12:13 u mnie tez bez zmian jutro termin wiec jeszcze mam nadzieje moze akurat moja mala Lenka jest dokladna i punktualna Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 27.08.10, 12:44 No dziewczęta coś sie ociągacie z rozpakowaniem Spokojnie i na was przyjdzie czas Kurna u mnie lada chwila stuknie 2 miesiące jak mały nie daje spać Ja jak narazie schudłam 15 kg, ale jeszcze troche zostalo i lada chwila zamierzam zaczac cwiczyc - codziennie sobie to obiecuje, ale jak przychodzi wieczór to jestem padnieta. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: "sierpień 2010" 27.08.10, 18:22 Dziewczyny mi dzien przed porodem też mówili, ze szyjka nie gotowa a na KTG brak skurczów. Nie ma na to reguły. Ja jestem nieprzytona z niewyspania. Mateusz budzi mnie w nocy na karmienie 3 razy i trwa to za kazdym razem około 30 minut plus jeszcze czas uspania. Potem szaleje od rana gdzies do 14. Non stop wisiałby na cycku. Juz sie zastanawiam czy nie mam za mało pokarmu. Wczoraj zezłościłam sie na M. Wzioł urlop żeby mi pomagac a cały dzien spedził z nosem w laptopie przy pracy. W nocy to nie on musi wstawać. W ogóle został z małym 2 godz bo musiałam jechac do szpitala na zdjęcie szwów i juz był dramat. Smsy za ile bede bo mały głodny, nie chce spac itp. Na koniec dnia o 20 wpadła w odwiedziny szwagier i koniecznie uparł sie czekac az mały sie obudzi. Trwało to do 22. Przez ten czas kiedy spał mogłam sie wykąpać, przespac ale niestety nie udało sie bo szwagier siedział, a moj M nie widział żadnego problemu. ehhh musiałam sie wyżalić. Jeszcze ta waga. Zrobiło sie chłodno a ja nie mam spodni. Ciazowych brak bo nosiłam sukienki, a przed ciążowe nie dopinaja sie jeszcze.Do urzedu SC po akt urodzenia malego musiałam iść w dresach. Ona jak udało Ci sie zgubic te 15 kg? Ja tylko słysze ze brzuch mi został. Ja widze ze nawet nie brzuch co nadmiar skóry.Ćwiczyc brzuszków jednak jeszcze nie moge przez to ciecie. Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: "sierpień 2010" 27.08.10, 18:56 Hej dziewczyny.U mnie jak narazie spokojnie,mały je i śpi więc daje odpocząć tylko,że jakąś wysypkę ma na ciele i to mnie martwi.Co prawda nie uwiera go to bo jest spokojny ale i tak się martwię.Wygląda to jak potówki tylko,że strasznie ich dużo koło siebie i zaczerwienione w koło i ma to tylko na klatce piersiowej i na rączkach.No i tak troszeczke na pleckach.Nie wiem co o tym myśleć.Jak mu nie przejdzie do pon to ide do lekarza z nim.A może któraś z rozpakowanych i "starych" mam wie co to może być?? Jeśli chodzi o moją wagę to nie wiem ile schudłam ale mieszczę się we wszystkie ciuchy sprzed porodu i idealnie na mnie leżą Tylko jeszcze troszeczkę brzuszka zostało ale też nie mogę jeszcze zacząć ćwiczyć bo też byłam cięta i minęlo dopiero 5 dni od zdjęcia szwów... A tak pozatym to nic ciekawego się u mnie nie dzieje...odpoczynek Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 27.08.10, 22:08 Jakos samo zeszlo, ale zostalo jeszcze jakies 6-7 kg - tak to jest jak sie wpierniczalo w ciazy. W spodnie właże w rozmiar 36 (normalnie 34 ale góra to dramat mam takie wielkie piersi ( zawsze mialam spory biust) chyba kazde wazy po 2 kg ehhhhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 28.08.10, 11:55 Witam Sierpniówki Czy z dwupaków ktoś jeszcze został? Czyżbym została sama? No to ładnie Dzisiaj mam termin, już południe a u mnie nie zanosi się na wieczorne fetowanie z okazji urodzin. Chyba znowu rodzinka obejdzie się bez szampana, tortu i fajerwerków. Oczywiście żartuję, ale co mi zostało... Bu... Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 28.08.10, 19:28 bede w domu opisze szczegoly pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 28.08.10, 20:35 Hej hej Gratuluję nareszcie Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 29.08.10, 11:16 ja juz dzien po terminie i nic sie nie zanosi na porod, mimo ze mam 3cm rozwarcia ale wiekszych skurczy brak kto jeszcze zostal ze mna w oczekujacych na rozpakowanie?? Odpowiedz Link Zgłoś
incienso_g Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 29.08.10, 13:17 Gratulacje dla kolejnej rozpakowanej mamy Dziewczyny teraz pytanie do was.Zostało już niewiele dwupaków na tym forum,lada chwila i one się rozpakują.Więc co dalej?? Przechodzimy do rówieśników na forum sierpień czy przechodzimy do rówieśników ale zakładamy własne forum??Bo jeśli zakładamy własne to ja mogę jee już teraz założyć i będziemy znów w kontakcie.Decyzja należy do was Buźka Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 29.08.10, 16:19 hej. widze ze zapomnialyscie o mnie... naczytalam sie troszke jak mnie nie bylo. dzis wyszlam ze szpitala. malutki urodzil sie we wtorek 24.08. 4150g i 58cm (cc) i miał żółtaczke to sobie polezelismy troche ale mowie wam jest słodziutki i bardzo grzeczny (odpukać) Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 29.08.10, 17:39 angell_ak oraz emamaa GRATULACJE!!! Niech Wam dzieciaki rosną zdrowo banka22 - jeżeli u Ciebie nic się do tej pory nie zmieniło, to zostałyśmy już tylko we dwie Sierpniówki - proszę nie zostawiajcie nas... Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 29.08.10, 19:17 no to zostalysmy we dwie ciekawe ktora bedzie ostatnia Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 30.08.10, 06:37 Termin minął dwa dni temu, dwa dni zostały do końca sierpnia. Jakaś nostalgia mnie chwyta... Kiedy ta ciąża się skończy??? 90% porodów rozpoczyna się w nocy. Przede mną kolejny długi dzień... Pozdrowienia dla wszystkich szczęśliwych sieprnióweczek - fajnie, że ten czas oczekiwania macie już za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 30.08.10, 08:48 Comusia i Banka co u Was?Nadal bez zmian?Ja się cieszę, że już mam wszystko za sobą O 3:30 wybudził mnie lekki skurcz, nawet miałam chęć iść dalej spać, ale bałam się, że przeminie i sobie poczekałam Za 10 minut kolejny itd, nie były bardzo mocne. O 4 obudziłam M, zadzwoniłam po Mamę, żeby przyjechała do dzieciaczków. Zaczęliśmy się powoli szykować, kąpać itp. Do szpitala dojechaliśmy 5:45 (mamy jakieś 30 minut do szpitala). Poszłam do rejestracji, potem musiałam sobie poczekać, żeby mnie przyjęli w Izbie Przyjęć. Więc na porodówkę dotarłam jakoś 6:30 a o 7:20 Hania była już z Nami. Życzę każdemu takiego porodu. Pozdrawiam Dajcie znać gdzie się przenosimy. Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 30.08.10, 20:09 hej comusia co u ciebie?? ja dzisiaj bylam znowu u gin i wywrozyl mi ze w ciagu 2dni napewno urodze, bo moja mala Lenka juz sie pcha glowka na swiat, a ja od rana dostaje skurcze co 10, 15 25min i starsznie bola mnie plecy, cos chyba faktycznie mnie rusza teraz od 19 mam skurcze co 8 min zaraz ide sie kapac i bede czekac trzymajcie kciuki jak sie nie odezwe jutro do 15 to znaczy ze w nocy pojechalam Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 31.08.10, 09:26 banka22 - TRZYMAM KCIUKI!!! Uda się Mój potomek postanowił być ostatnim z naszej grupy. Nic go nie rusza Wiem jedno - wszystko ma swój początek i koniec, więc moja ciąża też dobiegnie końca (oby jak najprędzej...) Ostatnia sierpniówka Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 31.08.10, 12:38 emamaa i angel gratulacje! Emamaa dzidzia spora! mój 4410 wiec taki sam, 2.5 tygodnia po porodzie ma już ponad 5kg. Miałam nieudany zabieg i 5 dni byłam w szpitalu. Najprawdopodobniej będę miała znowu zabieg lub operację. Wszystko się pokomplikowało, bo macica bardzo się schowała i jest w tyłozgięciu, szyjka się zamyka i nie plamię. Lekarza mówią ,że bardzo rzadko takie mocne tyłozgięcie się zdarza i jestem odosobnionym przypadkiem...ech Nawet nie mam siły opisywać szczegółów. Ale krucho ze mną.Wróciłam do domu, ale plamienie ustaje , resztki krwi zostały w macicy , więc będę musiała wrócić do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 31.08.10, 14:57 Hej Ania jak Ty bylas w szpitalu to maluszek gdzie? Jak te wasze kolki? Mtko 5kg to moj niedlugo skonczy 2 m i tyle wazy Chociaz on praktycznie podwoil swoja mase wiec bardzo duzo przybral Odpowiedz Link Zgłoś
gomat1000 Re: "sierpień 2010" 31.08.10, 19:37 Witajcie Dziewczyny Mijają 4 tyg od porodu, już miałam nadzieję, że wszystko u mnie wygaja się, wydzieliny było coraz mniej, i tylko sporadycznie zaznaczona czerwonymi śladami, a tu dziś zaczęło się krwawienie jak w czasie miesiączki, tylko że mało obfite. Wystraszyłam się strasznie, idę jutro do gin zapytać co to może być. co o ty, myślicie czy miesiączka może powrócić w 4 tyg po porodzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 31.08.10, 21:34 gromat myślę ,że wszystko jest ok. Tak bywa w połogu.Chyba,że krew jest koloru krwisto-czerwonego, takiego różowego. Dla pewności udaj się do gin, ale miej zabrudzoną wkładkę, żeby mogła zobaczyć jaki to kolor i nie za długo trzymaną, bo krew zmienia kolor jak dłużej jest na podpasce. Synek pierwszy dzień i przez noc był ze mną. Ale potem stwierdziliśmy ,że zarazki szpitalne to nie to i zresztą dr zasugerował inne rozwiązanie. Ściągałam mleko co 2h i mąż woził mleczko. Przez 6h potrafiłam 500ml ściągnąć. Raz synek przyjechał do mnie na dydanie z cycka, ale tak błogo mu się przy mnie zrobiło,że przespał wizytę tuląc się do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 31.08.10, 22:05 jej ania... ja to poprostu nie wiem ...normalnie brakuje mi slow... silna jestes bo ja bym sie chyba rozdarła z pół zeby sie rozdzielić z dzieckiem.... ale juz nieststy tak mam że cienki bolek ze mnie...ja chyba zbyt wrażliwa jestem... podziwiam cie naprawde... Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 07:54 No Ania dzielna jesteś, dużo przeszłaś. Moja Mała miała 59cm, więc olbrzym największy na oddziale no i do tego jeszcze taka waga Jest słodziutka. Płakała w pierwszą noc i później w dzień, ale póki co słodziutko śpi. Dziś rozpoczęcie roku naszej córci a jutro do pierwszy dzień do szkoły, same zmiany. Banka i comusia chyba już urodziły Poczekamy aż wrócą i zakładamy nowe forum? Odpowiedz Link Zgłoś
h_anna_h Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 09:55 Hej dziewczyny! Ja loguję się do Was dziś ostatni raz. Mam nadzieję, że wszystkie się już rozpakowały. Niestety nie przeniosę się z Wami na forum rówieśnicze (choć bardzo bym chciała...). Długo zbierałam się w sobie, żeby coś Wam napisać. Moja córeczka - Lena Anna - przyszła na świat 24 sierpnia. Niestety tuż przed porodem zmarła. Dlatego przyszło mi pożegnać się z Wami i życzyć zdrowia Wam i Waszym maluszkom. Aniaolawa - trzymaj się, wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 10:27 i to jest taki moment kiedy człowiek nie wie co napisać bo nic mądrego nie przychodzi mu do głowy- to bardzo przykre - życze Ci żebyś jak najszybciej zaczeła cieszyć się życiem i doczekała się upragnionego okruszka Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 14:41 Kochana h_anna_h bardzo Ci współczuję. To największa tragedia jaka może spotkać mamusię...mam nadzieję ,że Twój malutki aniołek będzie czuwał nad Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 15:34 Ania jak to było u Ciebie z alergią u małego pierwszego? Mnie sie wydaje ze mój mały robi brzydkie kupy - po pirwsze bardzo sie meczy zeby zmajstrowac cos wiekszego - dzis go akurat przewijalam i widzialam - wylatuje to jak z torpedy jakby woda z czym gestrzym widac jakby troche niestarwione mleko - kolory sa rozne i zólta i pomaranczo i brazowata i zielona - jako takiej wysypki nie ma na policzkach takie jakby male kaszaczki i na szyjce wyczuwalne pod reka (ale myslalam ze to od tego ze ciagle go zalewam mlekiem bo tak mi leci, a jak maly wypusci cyca to go zalewa mimo pieluchy) Ma mega wzdecia Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 15:34 Nie ma leków i słów, które ukoją Twój ból... H_anna_h masz syna - mimo wszystko - musisz żyć dla niego. Postaraj się. Kiedyś przyjdzie lepsze jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 18:40 ona1983 mój synek nie miał problemów brzuszkowych , tylko wysypki właśnie. Liszajowate,a tam gdzie mleko leciało na skórę były gorsze, bo to dodatkowy czynnik drażniący skórę i liszaje na twarzy , szyi dodatkowo były czerwone. Co do kup...nie pamiętam czym karmisz? Jak mleko z cyca to kupy mają być żółte jak jajecznica. Jak dziecko ma kolki(nie musi to mieć nic wspólnego z alergią), to kupy od prężenia tak strzelają. Po ok. 2 miesiącach życia kupa karmionego piersią robi się bardziej brunatna i tak powoli powoli coraz ciemniejsza i gęściejszej konsystencji, jak zaczniesz wprowadzać nowe produkty do diety dzidziusia. Aż będzie jak dorosłego człowieka. Jak karmisz sztucznym, to może być zielonkawa. Jaki zapach ma kupa? Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 21:45 Wiesz co nie smierdzi jakos strasznie - tak jakby kwasnym mlekiem troche - poobserwuje go troche i zobacze jak bedzie dalej. Jak narazie to marudzi strasznie i te gazy masakra jakas Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 21:53 Karmie piersią - moze zamartwiam sie niepotrzebnie, Dzis dostalam Sab Simplex, a u Ciebie jak z kolka? Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 22:02 Hej, teraz trochę aktualności. Jutro mijają 3 tygodnie życia mojego szkraba. W gruncie rzeczy nadal jest spokojny, czasami pozwalam mu się rozkręcić żeby trochę płucka przefiltrował, bo ogólnie nie płacze, a grymasi i daje znaki ostrzegawcze Obecnie zaczął jeść więcej ok. 60ml, dwa razy przeraził mnie bo zwracając przestał oddychać brrrr zauważam, że ma już pory marudzenia i niestety najlepiej mu na rączkach coś tam widzi, ale jeszcze nie sprawia mu frajdy ani karuzelka, ani jakieś grzechotki, którymi atakują go starsze dzieci. Zmieniłam mleko z nana active na humanę. Na nanie bardzo się męczył żeby się załatwić. Teraz jest dużo lepiej i kupa jest żółta i papowata. W poniedziałek może mi się uda to pojedziemy do lekarza tak kontrolnie, bo nie wiem co z tą wit. D i K. Ja też dziś miałam sajgon początku roku i to żeby starszemu się podobało to by było miło, a tu nie. Powiedział, że nie chce iść do szkoły i że nie będzie chodził i to nie sprawiedliwe, że córka będzie z Mikołajkiem non stop, a On nie Coraz mniej mam pokarmu, ale jednak w nocy wstaję by ściągnąć. Wcale nie chudnę. Nadal mam 5 kg do zrzucenia, a przecież idzie na zimę, a nie na lato. Ona, mi to wygląda na alergię. Niestety powinnać bardzo ograniczyć produkty które jesz, tak by nawet idąc do lekarza móc powiedzieć że przez kilka dni jesz chleb (najlepiej z masłem roślinnym) i wędlinę, kurczaka na obiad i efekt jest taki a taki. Myślę jednak że jak pobędziesz na tak ostrej diecie to sama zauważysz poporawę. miłej nocki Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 02.09.10, 09:13 Cześć Gwiazdy Czuję się jak odludek, bo nadal jestem w dwupaku. Wy zapewne zapomniałyście już jak to było Szczególnie nasza ONA. EH... Idę dziś na kolejne KTG. Termin miałam wyznaczony z OM na 28 sierpnia. Z USG różne daty były obstawiane (nawet 3IX). Dostało mi się sprawiedliwie po nosie za to, że pisałam "co z Was za sierpniówki, skoro się rozpakowujecie w lipcu". Masz babo placek - a co ze mnie za sierpniówka, która do tej pory się nie rozpakowała, a to już wrzesień... Moja prowadząca wystawia mi tylko skierowania na KTG, nawet się nie widujemy. I tak tkwię w tej niewiedzy, w tym stanie zawieszenia i bezkresnego oczekiwania.Fizycznie nie czuję się źle, bywam nadal w pracy, ale w głowie mam taką gonitwę myśli... Trzymajcie za mnie kciuki, żeby się wszystko dobrze skończyło. Ostatnia nierozpakowana Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 do Comusi :) 02.09.10, 21:15 Dzielna z Ciebie babka czekamy na Ciebie i nigdzie się nie ruszamy do tego czasu Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: "sierpień 2010" 02.09.10, 21:59 Hannah jest mi bardzo przykro z Waszego powodu, Ty nas zawsze wspierałaś. Rzeczywiście jest to taki moment, że nie wiadomo co napisać. My możemy jedynie przypuszczać co Ty przeżywasz. Bardzo Ci współczuję. Trzymaj się, bądź dzielna. Comusia czekamy na Ciebie i zakładamy nowe forum ) sierpień/wrzesień 2010 Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: "sierpień 2010" 03.09.10, 08:42 Cześć Laski - nie mam dobrych wieści - jeszcze nie urodziłam Wczoraj KTG zapisało skurcze, wróciłam do domu z nadzieją, że się nasilą. Ale tak się nie stało. Owszem bóle były, ale nie takie żeby gnać na porodówkę. Dzisiaj z rana znowu coś jakby się zaczęło rozkręcać i... cisza. Więc zjadłam śniadanie, bo nie wiem kiedy się to tak naprawdę zacznie i czekam. Paradoks niesamowity czekam na ból. Ludzie unikają bólu, biorą od niego garści lekarstw, a ja czekam na silne skurcze. I nawet nie wiecie jak chcę je w końcu poczuć. Żeby były na tyle silne, żeby móc już pojechać i zacząć rodzić. Jestem przygotowana... No i ładnie słońce świeci dziś za oknem, może i dla mnie moje prywatne słońce dziś wzejdzie. Oby jak najprędzej... Energia mnie rozpiera. Chciałabym do Was napisać jak już będę po. Jeszcze raz proszę, chociaż przez chwilę złapcie za mnie kciuki, może to coś da??? Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: "sierpień 2010" 03.09.10, 10:27 Ale cisza na tym forum, wszystkie karmią, sprzątają i odsypiają hihi. Ja za to jestem przerażona, wczoraj byłam odebrać małego ze szkoły. Poszliśmy całą brygadą, stania i czekania w sumie z 40 minut. Wieczorem mąż powiedział, że dziś musi być w pracy w szpitalu i sama musiałam ogarnąć odprowadzenie itd. jestem przerażona.Lecę bo mały się rozpłakał. buzia Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 03.09.10, 11:36 Witajcie!! Na poczatku gratulacje dla wszystkich rozpakowanych no i trzymam kciuki za dwupaki Kurcze tak dawno mnie nie było, ale chyba nie musze sie tłumaczyc. Olci posiwecam kazda wolna chwile, maz pracuje na zmiany wiec chodzimy nie przytomni, jeszcze nie wpadlismy w rytm, a małej najlepiej na rekach i z nami w lozku w koncu nauczyla sie ssac piers, ale i tak ja dokarmiam bo przez laktator nie mam zbyt duzo pokarmu. jezdzilismy non stop po lekarzach bo zaliczyli ja do wczesniakow, kurde ile nerwow stracilam to wam mowie, terminy na badania kosmos, no chyba ze prywatnie, je...y nfz :[ Olcia miała lewa stopke w ulozeniu szpotawym na szczescie nasze masaze przyniosly efekt i obeszlo sie bez gipsu. Przybiera na wadze ładnie, juz 2 pary spiochow i 1 body schowałam bo za małe Nasza juz reaguje na karuzelke, zaczyna gwarzyc Jest bardzo silna, pieknie trzyma glowke az lekarka jest w szoku Jestem zmeczona ale czuje sie spełniona. Postaram sie wpadac czesciej, pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie, sciskam i całuje Odpowiedz Link Zgłoś
natha86 Re: "sierpień 2010" 03.09.10, 11:41 super mam suwaczek cos mi sie przestawiło ;> Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 03.09.10, 14:49 Hej Natha, a byliscie u neurologa? Moj maluszek tez wczesniaczek. Jak wychodzilismy ze szpitala to wazyl 2600 a dzis 5045 - jak narazie tylko na piersi, ale karmienie to czasem udreka. Dziewczyny mam pytanie kiedy dzieciaczki zaczynaja sie swiadomie usmiechac? Moj ma 8 tyg mam wrazenie ze pare razy sie usmiechnal, ale generalnie raczej wyglada na malo zadowolego - nie wiem czy powinnam sie martwic. w łozeczku w dzien nie polezy - niby popatrzy na karuzele czy cos ale konczy sie to jekiem Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 04.09.10, 09:12 hej babeczki. oj..juz jak są maluszki to faktycznie- zadna nie pisze tyle co wczesniej... comusia- glowa do gory! we wrzesniu juz na bank urodzisz moj maluszek jest jak aniolek- spi i je je i spi spi i je i tak ciągle... ma juz prawie 2 tyg. karmię tylko piersią. w dzien przesypia co 3 godz... w nocy tak co 2-2,5 sie budzi na cyca...chcialabym go jakos przestawic zeby w dzien mial drzemki a w nocy spal wiecej... trzeba bedzie go budzic w dzien czesciej a w nocy zeby sobie pospal... ale zamowilismy szafe do sypialni- i zaczął sie taki kocioł w domu ze nie wiem jak sie nazywam. normalnie- meble porozkręcane, sajgon i pobojowisko, jeszcze junior albo wyciaga wszystkie zabawki jakie ma gdzie popadnie, albo chce pomagac w wierceniu... poza tym od niego z pokoju meble wywalone a wstawiona szafa z sypialni- ktora poszla do przerobki polki na zabawki itd... moja mama przychodzila pomagac, do tego wypadly wizyty męza u lekarzy dentysta itd... normalnie nie wiem jak ja to przezylam... poza tym dopiero po cesarce jestem a kilka razy odwazylam sie podniesc lozko zeby chodnik wsunąć i takie tam... ale nic zlego sie nie stalo...(bogu dzieki) wczoraj skonczylismy- ale teraz pewnie zaczną sie pielgrzymki i tak sie dziwie ze tydz w domu jestem a byli diopiero moi rodzice! od poniedzialku lekarze cd. pediatra, ortopeda, okulista bo maly jest po fototerapii, no i okulista juniora. chyba sobie strzele w glowe... ale najlepsze jest to ze w tej ciąży przytylam 10-11kg i wlasnie dzis wybila wspaniała godzina! rano stanelam na wage i jest - moja waga sprzed ciąży. teraz trzeba sie postarac zeby szlo tyyyyylko w dół pozdrawiam babeczki. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: "sierpień 2010" 04.09.10, 09:19 natha- wasza olcia ma 40 lat??? cos mnie ominelo? Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" 04.09.10, 16:18 hej witajcie kobietki 31 sierpnia urodzilam Lena Franziska, 3450g, 50cm, 36cm glowka porod 16h od 4 rano do 19.59 juz jestem w domku pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: "sierpień 2010" 05.09.10, 17:44 dziewczyny co ja mam zrobic jak moja mala po napiciu sie mleka ma czkawke, tak wielka i trwajaca dobre 5 min? az lzy w oczach dostaje od niej czy sa jakies metody zeby jej przeszlo Odpowiedz Link Zgłoś
narbada Re: "sierpień 2010" 05.09.10, 19:23 Witajcie. Jestem juz w domu z Pawłem i wszystko dobrze, ale nie obyło się bez gigantycznego stresu. Okazało się ze w szpitalu KTG można zrobic tylko przed terminem a jeśli jest się już po terminie odsyłają jeśli w szpitalu nie ma miejsc. W ten sposób nie mogłam skontrolować czy z dzidziusiem jest wszystko dobrze. Dwukrotnie odesłana zgłosiłam sie do innego szpitala a tam pacjentki po terminie się zatrzymuje...mimo, że akcji porodowej brak. W ten sposób zostałam aresztowana. Mój maluch bardzo nie lubił częstych KTG i wyprawieł coraz dziwniejsze rzeczy w trakcie badań - aż jedno z nich zakończyło sie natychmiastową cesarką (jak się okazało potem jedynie wszystkich wystraszył). Załapaliśmy się jeszcze na sierpień - 31... Po tak długim czasie w szpitalu (szczególnie, że przez 5 dni byłam zupełnie sprawna i bez dzidziusia) mogę odpowiedzieć na kilka Waszych pytań. Czkawka: czasami wystarczy założyć czapeczkę (może być z zimna) lub dopoić dziecko (najlepiej piersią). zdarza się bardzo często. Incienso pytała o wysypkę, której objawy przypominają rumień noworodkowy. Mój synek to ma. Nic się z tym nie robi. Są to czerwone plamy, które czasem znikają i krostki (na buzi i tułowiu). Nie należy się przejmować, choć może oznaczać wrażliwą, skłonną do alergii skórę. Oczywiście najlepiej zapytać pediatry.. Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 do Hannah 01.09.10, 21:50 Hannah - tak mi przykro, tyle miesięcy pod sercem, tyle tygodni i dni. Ciągle miałam w głowie, że to mnie spotka, pamiętacie te torbiele w głowie Mikołajka, tyle strachu i ciągle myśl, że ze względu na tarczycę, na boreliozę tym razem się nie uda. Przykro mi. Jestem z Tobą całym sercem. Teraz jest jeszcze za wcześnie, ale nie bój się próbować. Moja mama zanim doczekała się 6-ki swoich pociech dwójkę pierwszą pochowała, jedno zaraz po porodzie, drugie w pół roku. To boli, ale życzę Ci siły i wsparcia rodziny. Jesteś bardzo dzielna. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: do Comusia 05.09.10, 22:57 Cisza na forum Comusia już na pewno rozpakowana Czekamy na Was Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa sierpień 2010 06.09.10, 11:36 Czytam , czytam co piszecie ,ale sama nie mam czasu za wiele. Nie ma lekko z dwójką dzieciaczków. Jeśli chodzi o sab-simplex i biogaję , to pomagają sporo, ale my jeszcze sab-simplexu nie dawkujemy jak powinniśmy , bo synek nie ma miesiąca. Co do rumieniu noworodkowego a wysypek alergicznych, to one inaczej wyglądają, i każdy pediatra powinien to odróżnić. Co do mnie i mojego zdrowia , to moja historia jeszcze się nie zakończyła, ale bąbel mały już się domaga mamy...ech Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: sierpień 2010 06.09.10, 12:00 Mój Mateusz dał dziś popalić. Spałam moze 2 godziny w nocy. Ciagle wisiałby na cycku. Nie dał sie położyć do łóżeczka. Szkoda mi tylko mojego M bo poszedł nieprzytomny do pracy przez krzyki małego. W sobote jeszcze sasiad urzadził parapetówke przez ścianę. Cały bolk się trząsł. Jestem więc dzisiaj nie przytomna. Do tego pojawił mi sie znowu problem z karmieniem. W prawej piersi jakby zanikał mi pokarm i jest duzo mniejsza od lewej. Staram sie wiec małego trzymac go na tej słbaszej piersi żeby pobudzic lakatacje. Nie wiem czy dobrze robie? poza tym boje sie, ze przez takie postepowanie zaniknie mi pokarm w lewej. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: sierpień 2010 06.09.10, 14:07 ktoś ma jak ja? dziś bylam z 2jką u pediatry- z juniorem bilans 4 latka, z filipem kontrola i skierowania jutro odbieramy becikowe... w srode- junior ma okuliste w czwartek obaj ortopeda w piątek filip okulista... ach ale tydzien... do tego jeszcxze w piątek M ma dentyste a w czwartek wraca do pracy po urlopie.... na dworze jest zimno jak cholera- a ja nie mam jak wyjsc zeby kupic juniorowi buty a dla malutkiego mam szafe ciuszków ale zeby ubrać go teraz np na dwor to nie mam nic! wwszystko jeszcze za duze! i tez nie ma jak pojsc kupic... a 26go chcrzciny.... w co dziecko ubrac??????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
comusia ostatnia rozpakowana 07.09.10, 14:31 Cześć Babeczki (bez nadzienia)!!! Udało się - urodziłam 03.09 o 23.40 siłami natury (poród na rozkręconej na maxa oksytocynie - 7h). Synek - na dzień dobry miał wagę 3900, dł. 57. Od wczoraj w domu - sajgonik pierwsza klasa - uczymy się siebie nawzajem, nie jest lekko, ale nikt nie mówił, że będzie lekko. Walczymy z piersiami Mimo wszystko wyznaję wszem i wobec JESTEM SZCZĘŚLIWA!!! Dzięki, że poczekałyście Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 Re: ostatnia rozpakowana 07.09.10, 14:43 comusia GRATULUJE to teraz gdzie sie przenosimy?? Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: ostatnia rozpakowana 07.09.10, 19:56 na nk.pl chyba pokażcie sie babeczki i swoje maluszki nie wiem czy to forum cdn zda egzamin.... bo piszemy jakbyśmy chciały a nie mogły.... na gg laseczki dane mozemy podac bo bez sensu sypac nazwiskami na forum strasznie jesrtem ciekawa was i waszych dzieciaczkow moj gg 528 63 53 Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Gratulacje dla ostatniej rozpakowanej :) 09.09.10, 08:14 Comusia gratulacje Proszę o namiary na nowe forum Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: Gratulacje dla ostatniej rozpakowanej :) 09.09.10, 11:36 Dziękuję Emamaa, Banka. Czy podajecie swoim maluchom wiatminę K i D? Jeżeli tak, to jakie: Vit K? i Vit D? Chodzi mi o nazwę leków. Czytałam, że swego czasu był na rynku dostępny lek Vit K+D, ale coś nie mogę go namierzyć w żadnej z aptek. Czekam na info od Was. Odpowiedz Link Zgłoś
narbada Re: Gratulacje dla ostatniej rozpakowanej :) 09.09.10, 14:16 Kupiliśmy kropelki KID-Vitum- cena ok. 22 zł, znajomi kupili te witaminy w kapsułkach (polecane w szpitalu) i zapłacili ok. 40 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Witaminy K i D 09.09.10, 17:09 Czy po tych witaminach K (D - Vigantol - dawkujecie 2krople raz dziennie?) nie było problemów z maleństwem? Czy nie miało bólów brzuszka? Wiele dziewczyn się na to skarży więc stąd mam ten dylemat. Moda na wit. K pojawiła się całkiem niedawno - bo jest stosowana w unii, więc i teraz w Polsce. Lekarze mówią żeby podawać, ale sama mam obiekcje. Dylematy młodej mamy Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: Witaminy K i D 12.09.10, 10:04 tak jak myslalam .... rozpisaly sie babeczki! ze hoho Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Re: Witaminy K i D 12.09.10, 17:29 Nasze pociechy odciągnęły nas od netu i od całego świata. Nie ma się czemu dziwić, tak długo na nie czekałyśmy... Szkoda tylko by było, żeby te nasze forum tak rozeszło się po kościach. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: Witaminy K i D 12.09.10, 22:07 no wlasnie comusia.... szkoda by bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
comusia dieta karmiącej piersią 15.09.10, 13:44 Kobitki może podzielicie się pomysłami na obiadki dla karmiącej piersią. Ryż z gotowanym jabłkiem (pychotka), indyk/kurczak gotowany z marchewką i ziemniakami lub ryżem, rosołek ... powoli stają się monotonne. Jak sobie radzicie z dietą? Czy oprócz suchej bułki z herbatą można coś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: dieta karmiącej piersią 16.09.10, 00:21 Comusia, ja jem zupełnie normalnie. I smażone i pieczone, płatki czekoladowe na mleku, czasem jakis wafelek. Raz sie zapomniałam i wpierdzieliłam pół tabliczki czekolady. Nic się nie działo. Kawy tylko nie pije takiej normalnej. Tylko inkę. A tak to w moim żywieniu nic sie nie zmieniło. Oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
comusia Vigantol - UWAGA!!! 16.09.10, 09:58 Nie wiem czy słyszałyście o tym - seria leku Vigantol jest skażona i wycofana z aptek. Jeżeli dajecie swoim maluchom Vigantol - ODSTAWCIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: Vigantol - UWAGA!!! 17.09.10, 08:37 comusia... jesli ograniczasz sie do duszonej piersi z marchewką czy bulki ryż to slabo.... powinno sie jesc NORMALNIE bo jesli ograniczasz diete to dziecko nie dostaje wszystkich niezbednych piedół... witamin, blonnika, wapnia, i takich tam.... jesc normalnie ale z naciskiem- uważaj na czekolade np a nie "nie jedz" Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Devikap 17.09.10, 09:14 Hej babeczki, długo nie pisałam bo mi padło wifi i muszę siedzieć na kablu w kantorku męża, więc za dnia. A za dnia to ja przecież zasuwam. Dziś mąż odprowadził starszego. Miał też i córkę odprowadzić, bo zapisałam ją ostatecznie do 0-ki, ale w nocy dostała gorączki. No i jestem cała w strachu. Od początku września szpikuje starszych tabletkami czosnkowymi i dużymi dawkami wit. C, a tu taka draka. Tydzień temu padł mąż i córka właśnie na katar, a teraz skończyło się gorączką. I jak mam separować małą od Mikołaja? Jeszcze gdyby mały był na moim mleku to bym miała w nosie, a jest na sztucznym i dupa. Już przez kilka dni walczyłam z katarem u niego, pomogła frida - extra wynalazek. Małemu źle się goił pępek, powstał ziarniak (od wilgoci) i wyobraźcie sobie 3 razy musiałam zasuwać do przychodni na Pragę z Marek z małym, bo terminów brak. Jak byłam o 9-tej to powiedzieli żeby o 14 przyjść. Jak przyszłam o 14-tej to powiedzieli żeby prosić lekarza i zapytać się czy wogóle przyjmie. No jasny gwint i byliśmy jeszcze raz o 18, a wyszliśmy po 19-tej. W poniedziałek byliśmy jeszcze raz by sprawdzić czy ok ale o 20-tej. Szok! Mam prywatne ubezpieczenie, ale takich rzeczy tam nie robią. Najgorsze to chorować! Zrobiłam już sobie badania po ciąży, mam super żelazo, nawet ponad normę. W związku z tym, że nie karmię zafundowałam sobie dietę błonnikową. Kupiłam dwie duże paki błonnika, nie jem słodyczy i żadnej białej mąki, na noc biorę prebiotyki. Mam nadzieję, że to pomoże zrzucić 5 kg, które mi zostały. Zaczynam już wystawiać rzeczy na allegro (np. laktator), Mikołaj ma już z 60 cm. Ledwo wchodzi w 62, a dużo zakupiłam mu już 68 i choć trochę przyduże to fajne, bo się nie drapie. W Smyku szaleństwo, każde śpiochy powyżej 50 zł - idiotyzm. Dużo pozamawiałam na allegro i dużo taniej o i jeszcze polecę Wam jedną stronkę z fajnymi ciuchami i szybką dostawą: www.barline.eu/ Kupiłam już kombinezon na zimę, bo nie chcę być zaskoczona chłodem, a lepiej nałożyć kombinezon niż 25 kocyczków Wózek chicco sprawuje się extra, dzień w dzień jeżdżę nim z rana odprowadzając dzieci do szkoły i ze szkoły, naprawdę jestem zadowolona, ma mnóstwo dodatków i ułatwień. Cieszę się, że nie wydawałam kasy na jakiś wypasiony wizualnie, choć i ten naprawdę bardzo mi się podoba, bo jest malutki, zwinny i o żywym kolorze. Wybaczcie te różne wątki, ale nie mam czasu na układanie ich Mały jest nadal spokojny, płacze (i ma rację) jak robię mu mleko, zaczyna się uśmiechać ale nie za bardzo wiem czy świadomie. Zaczyna już obserwować karuzelkę (kupiłam taką ze światłem, więc wieczorem daje fajny efekt). Dziewczyny, a może przejdziemy na facebooka? Mam tam zdjęć do woli i z przyjemnością bym pooglądała Was? Aaaa bo bym zapomniała. Ja podaję małego devikap i kurcze nie wiem czy dobrze pamiętam, ale po vigantolu starsze się nie krzywiły, a to wykręca małemu buzię - ma smak anyżu. Nie wiem, ale następnym razem wezmę vigantol. Jak widzę, że mały smarczy to daję do herbatki 5 kropel wit C - cebionu. Narazie pomaga. Zakończyłam już ściąganie i dzięki temu sypiam. Jak nakarmię małego to idę zrobić drugą butlę (90 ml) - wodę nagrzewam dość długo i wkładam w opakowanie trzymające ciepło i za 3 godziny jest letnie, więc mały nie ma powodów płakać nocą. Jest cicho i spokojnie. Mąż przeprowadził się do syna spać i oddał mi całą sypialnię. Staram się spać raz z jednej strony raz z drugiej żeby mały ćwiczył głowę i nie dostał przykurczu w jedną stronę. Poza tym nie chcę by miał krzywą głowę. Byłoby super jakby mały spał na brzuchu, ale bardzo tego nie lubi, katuję to po kilka minut dziennie, ale tak sobie to idzie. Dzieci śpiące na brzuchach mają śliczne główki. Uciekam dziewczynki ściskam wszystkie buziaki Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: Devikap 18.09.10, 20:56 eliza ja juz to proponowalam na nk.pl ale zamienimy sie nazwiskami na gg bo.... glupio tak na forum... jeszcze raz powtarzam swoj 5286353 Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 :) 20.09.10, 13:17 hej dziewczęta co się z wami wszystkimi dzieje? Ania Elutka i cała reszta - zagladam codzienie na formu, ale wpisów brak......... odezwijcie się jak tam wasze maluchy i wy same się czujecie Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: :) 20.09.10, 16:13 Cos nasze forum zaczyna umierać Mateusz w sobote skończył miesiąc. Nie mogę się nadziwic jak ten czas szybko zleciał. Robi się z niego mały pulpecik. Ostatnio często miał kolki, z kórymi nie mogliśmy sobie poradzic. Od 2 dni jednak jest spokój i w sumie ciężko mi powiedziec co spowodowało zmiane. Wydaje mi się, że jednak mój pokarm zaczyna mu nie wystarczać. Jest starsznym łasuchem. Ostatnio mój M się nim opiekował rano żebym mogła odpocząc i dokarmiał butelką z wczesniej odciągniętym mlekiem. Potem jednak musiał mnie obudzic bo Mateusz znowu był głodny. Efekt był taki, że wreszcie przespał połowe dnia a i w nocy miałam tylko jedna pobudkę. Zastanwiamy się teraz czy poprostu nie był wczesniej wpełni najedzony czy pomógł bujaczek, który ostatnio dostaliśmy, a który przypadl mu do gustu. Moja rana po cięciu super się zagoiła. Jutro mam wizyte kontrolna u gina. Troche sie martwie bo nadal przy karmieniu od czasu do czasu zdarza mi się, że krwawię. Ciekawa tez jestem jak moja waga. Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: :) 20.09.10, 17:56 no to ja napisze... moj fifi ma juz 4 tygodnie- mysle ze dobrze rosnie bo pulpet sie robi pampuś taki fajny no i ubranka sie robią przymałe! juz zrobiłam pierwsze sortowanie... reaguje fajnie- widzi, slyszy, narazie karuzela mu nie przypadla do gustu ale za to tv jak najbardziej. gapi sie i tylko oddycha... jak przychodzi moja mama to mowi do niego a on grucha do niej- na nikogo tak nie reaguje jak na nią!!!! nawet do mnie nie grucha tylko do niej! je co 2 godz... w dzien od 6tej rano do 11stej nic nie zrobie bo wisi na cycu a pozniej spi i tak co 2 godz srednio...cyc. ja w ciąży tej 2giej przytylam 10kg wiec po porodzie tyle mi spadło i tak zatrzymalo sie i tak waga ani drgie narazie... rana po cc sie goi. czasem krwawie czasem zaplamie...ale juz widac ze to koncowka konca. moj M sie angażuje ale widze...że jednak z juniorem ma więcej wspolnoty niż z Fifi. gośka pisze o bujaczku. heh. my robimy chrziny w niedziele tą teraz 26go. wiec mam nadzieje ze sie uzbiera na deluxa fisher price- bo podoba mi sie az sie telepie tak chce go i to juz mam zachcianki- jak w ciąży.... wrocilam ze szpitala to codziennie pol buleczki + danio. az sie telepalam tak mi sie chcialo! a teraz platki owsiane na mleku- i chyba przesadzilam bo widze ze malego zsypalo no i oboje meczymy sie ze wzdęciami. więc po płatkach... a dzis skusilam sie na czekoladopwego wafelka. mam nadzieje ze malemu nic nie bedzie. wlasciwie jem wszystko. lekkostrawne rzeczy normalnie kefiry ziemniaki itp te gprsze typu jak dzis wafelek czekoladowy, czy pizza 1-max 2 maaaaaale kawalki jem - ale baaaaardzo ostrożnie. ok lece babeczki... ożywcie to forum Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: :) 20.09.10, 20:02 Mój bobasek ma 5 tygodni, jest spory i bardzo kontaktowy. Podobają mu się zabawki, grzechotki , karuzelka , grucha, mówi agu i śmieje się cudnie. Miewa kolki jak nie chce mi się diety bardzo pilnować, ale podaję krople i po nich jest super. Co do mnie , to pójdę w czwartek ,czyli równo 6 tygodni po porodzie, do lekarza i jak okaże się ,że przez to moje tyłozgięcie macica się nie obkurczyła , to czeka mnie kolejny zabieg. I oby nie , bo 3 października robimy chrzciny i nie chciałabym ich spędzić w szpitalu. Zmęczył mnie ten temat totalnie. Ale przestałam jakby plamić ostatnio, a prawie nic nie plamiłam i pobolewa mnie brzuch jak podczas jajeczkowania, więc myślę ,że coś jest na rzeczy. A tak mi dobrze w domu , że nie wyobrażam sobie ponownego pobytu w szpitalu bez dzieci. Z dwójką dzieci mam niezły zapiernicz , więc czasu na net mam mało. Ale cały czas mi chodzi po głowie założenie wątku na forum niemowlę. Tylko zastanawiam się czy będziecie się odzywać. Zauważyłam ,że Kamilek ma 2 naczyniaki płaskie na głowie, całkiem spore. Dojrzałam też małe włoski w dołku między pośladkami , co może oznaczać problemy z układem moczowym. Poza tym bardzo zaciska piąstki i pręży się do tyłu. Więc będę musiała pomęczyć lekarzy w tych tematach. Jutro wizyta u ortopedy. Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Re: :) 21.09.10, 09:32 Nasza Malutka Hania ma 3,5 tygodnia. Ze spaniem różnie bywa. Raz śpi prawie cały dzień do 14-15 a drugiego dnia nie śpi prawie wcale rano, ale jak zaśnie koło 16 to śpi już do nocy, budzę ją tylko na kąpiel i dalej śpi. Waży już lekko ponad 5kg. Ubranka mamy z H&M, więc póki co jeszcze z 62 nie wyrosła, bo są spore Kupiliśmy huśtawkę z fishera z projektorem - polecam, Malutka lubi w niej leżeć Wy piszecie, że jecie pizze, ja raczej mam ostrzejszą dietę. Ryż z jabłkiem - pychota mniam. Jem lekko smażoną pierś kurczaka, ale pizzy bałabym się zjeść. Kilka kawałeczków czekolady zjadam codziennie i Hani nic nie jest. Jem wszystkie jogurty itp. Do zrzucenia zostały mi jakieś 2-3 kg, ale chciałabym jeszcze więcej schudnąć Zaglądam na forum, ale w sumie nie miałam co pisać, więc tylko czytałam. Jakby rozwinęły się jakieś wątki to fajnie byłby pisać dalej z Wami Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: Ania jakie krople podajesz na kolkę? 21.09.10, 10:43 Ania daje chyba Sab Simplex Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: Ania jakie krople podajesz na kolkę? 21.09.10, 11:21 Sab - simplex i Biagaja Odpowiedz Link Zgłoś
banka22 ....:) 21.09.10, 17:33 hej kobietki moja lenka dzisiaj konczy 3 tydzien jest cudna, pije co 4 godziny a tak to slodko spi,kolek nie ma w dzien zaczyna sie rozgladac po pokoju itp. w nocy tylko biore ja do karmienia i laduje znowu w lozeczku i zasypia grzecznie jak aniolek mam tylko jeden problem ale ze soba, krwawienie jeszcze troche mam ale caly czas czuje jak by mi cos chcialo wyjsc, nie wiem czy to normalne, ale jak sobie tam zagladnelam to moja..... jest zamknieta takim dziwnym ´czyms´nie wiem czy mam isc do gin czy mi sie to jakos wciagnie czy naprawi co do diety to ograniczam sie tak ze nie jem nic smazonego,i nie jem nic co powoduje wzdecia, a tak to jem wszystko pozdrawiam banka Odpowiedz Link Zgłoś
gomat1000 Re: :) 21.09.10, 19:21 Witajcie co kilka dni wchodze na forum i widze ze mało co sie tu dzieje Moja Weronika jutro kończy 7 tygodni, jest zdrowa, nie ma żadnych kolek. \ Jem wszystko, tylko, ze codziennie staram sie wprowadzić coś nowego do mojej diety. Musze jeść i to duzo, bo waga mi 3 tyg temu gwałtownie spadła, teraz jest juz OK, ale i tak wspomagam sie witaminami w tabletkach Dziewczyny przenosimy sie na inne forum np na forum niemowlę.??? chciałambym dalej z Wami pisac i wymieniac sie doświadczeniami Pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: :) 21.09.10, 20:44 kochane postanowilam wziąść sprawe w swoje ręce i.... załozylam wątek... proponuję zmianę na forum jak tu zaproponowano "niemowlę" link forum.gazeta.pl/forum/w,572,116739819,116739819,sierpnioewczki_2010.html przy tym samym przyznaję się... na necie jestem valkirią...od 10 lat tylko przez tą ciąże chcialam byc bardziej anonimowa i... przedstawilam sie jako angell_ak nie spodziewalam się że się tak z wami zżyję... więc pozwólcie mi wrócic do swojego nicka... tak więc...ZAPRASZAM na nowe forum do zobaczenia Odpowiedz Link Zgłoś