Dodaj do ulubionych

"sierpień 2010"

    • karolina45361 Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 14:15
      po rycynie okazalo sie ze wystapilo rozwarcie i trafilam do szpitala
      tam dodatkowo pilam 2 lyzki przez 2 dni no i ... mam pieknego synka smile
      • emamaa Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 15:01
        Gratulacjesmile
        Czyli zanim urodziłaś, byłaś dwa dni w szpitalu? Jak minął poród?
        • karolina45361 Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 19:10
          no 2 dni bylam w szpitalu zanim wyladowalam na porodowce , tam podawali mi
          oksytocyne przez 10h-ogromny bol-i okazalo sie ze mam dysfunkcje szyjki i
          rozwarcie nie postepuje dlatego zdecydowali sie wkoncu na cesarke...jeszcze do
          siebie dochodze i jest ciezko ale warto bylo, maluszek WSZYSTKO wynagradza smile
        • incienso_g Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 19:19
          Dziewczyny ja melduje sie jeszcze w dwupaku.Wczoraj w nocy mialam
          skurcze trwajace okolo 40sek co 7-10 min ale....zasnelam i
          przeszły.Dzisiaj się cos zacznie,co chwilę latam z jelitami do
          kibelka bo mam mega biegunke(wzielam troszeczke rycynytongue_out ) a teraz
          zaczal brzuch bolec jak na @.Jeśli do jutra wieczor sie nie odezwe to
          zacznijcie myslec ze leze na porodowcesmilesmile trzymajcie sie i gratuluje
          rozpakowanymsmile
          --
          https://www.suwaczek.pl/cache/9ac86b
2580.png
          • emamaa Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 20:44
            incienso_g trzymaj się,oby się coś zaczęły.
            Ania chyba urodziła, bo drugi dzień nie pisze smile
          • h_anna_h Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 20:54
            Hejka!

            Gratulacje dla kolejnej szczęśliwej mamusi smile

            Incienso - trzymam kciuki, żeby Ci się udało. Ja też mam nadzieję, że w końcu
            coś się u mnie ruszy. Podobno zmieniłam się na twarzy i w ogóle czuję się
            inaczej. Jak leżę, mam mega mdłości, jelitka też mi się oczyszczają (bez rycyny
            wink) i tylko objawów rozwarcia brak - żadnych plamień z ujścia niestety... Ale
            przed nami jeszcze cała długa noc, więc może wreszcie nadszedł nasz czas?...

            Pozdrawiam
            • goska797 Re: "sierpień 2010" 13.08.10, 22:30
              Zazdroszczę Wam Dziewczyny, że już po.
              My dzisiaj byliśmy na ktg. Wszystko bez zmian. Trafiłam znowu na ta samą lekarz.
              Zdziwiła sie ze nie poszłam na konsultacje do ordynatora w środę, o których
              dowiedziałam sie dzisiaj. Wściekłam się na nią bo zbywała mnie ostatnio,a teraz
              im bliżej terminu, a ja ze skierowaniem to kreci.
              Dzisiaj st, ze nadal nic sie nie dzieje ale jak chce to moze mnie połozyc na
              odziale żeby 2 razy dziennie robić ktg bo nic innego w tej chwili nie mozna. Nie
              chciałam zostać i leżec jutro skoro nie beda jeszcze wywoływać porodu. Mam się
              stawić w niedziele na kolejne ktg. Zobaczymy co powiedzą. Jeśli nie zostawia to
              w poniedziałek mam isc na konsultacje do ordynatora.
              • angell_ak Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 07:49
                hej
                wczoraj myslalam ze sie zaczelo. skurcze co 7 min. uuuuuuuuuuuu
                ale przeszlo k...mać
                no i co?- melduje sie w dwupaku. ehhhhhhhhh
                • h_anna_h Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 11:22
                  Hej!

                  Ja także melduję się w dwupaku. Noc spokojna, wreszcie się wyspałam. Nawet to wc
                  nie wstawałam.

                  Zaraz jadę na ktg, ale skoro nic się nie dzieje, to zapewne niczego nowego się
                  nie dowiem.

                  Pozdrawiam
                  • incienso_g Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 14:57
                    Dziewczyny melduje sie jeszcze w dwupaku.Wczoraj po rycynie chyba coś
                    ruszyło,brzuch bolał dość mocno ale zasnęłam po 3...Dzisiaj doszłam
                    do wniosku,że pojadę po szpitala się kontrolnie przebadać bo od 36tc
                    nie byłam badana(urlop prowadzącego),no i naczekałam się tam 1,5h na
                    lekarza bo odbierał poród.Miałam ktg,okazało się,że rozwarcie na
                    1cm,macica aktywna bo na ktg skurcze były mocne i wysokie(jakoś koło
                    70-80) no i szyjka krótka,miękka i prawidłowo ustawiona.Po powrocie
                    do domu poleciał mi śluz z krwią.Lekarz powiedział,że nie będzie mnie
                    trzymał na oddziale lepiej,żebym wszystko kontrolowała w domu i jakby
                    co to hop do nich.Powiedział też,że wszystko może się zacząć lada
                    dzień może nawet dzisiaj.Więc mam nadzieję,że do środy urodzę
                    babeczkismileWięc po rycynie ruszyło się na szczęściesmilesmile
                    • incienso_g Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 16:27
                      U mnie chyba jednak ruszyło...dziewczyny gdybym nie była w ciąży
                      pomyślałabym,że dostałam okres...brzuch boli i to mocno jak na @ a do
                      tego śluz z krwią mi leci...myślicie,że to może być już
                      niedługo...moja kupka luźno leci więc po tym badaniu się
                      ruszyło,wreście!!Mam nadzieję,że pójdzie szybko i na dniach bo już
                      zniecierpliwiona jestem...buzia babeczki i trzymajcie za mnie
                      kciukikiss
                      • emamaa Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 17:04
                        incienso_g trzymam kciuki, żeby się udało.
                        Ja nadal w dwupaku i chyba cisza. Do terminu 12dni.
                        Wysokość skurczy na KTG to pierwszy wykres czy ten drugi (poniżej)?
                        Ciekawe jak Ania zniosła poród, bo na pewno urodziła nie ma jej już trzeci dzieńsmile
                        • incienso_g Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 17:51
                          Ten poniżej,pierwszy to bicie serca drugi skurcze.Ja mam już chyba
                          skurcze bo boli jak na @ ale coraz mocniej,ból trwa około 40 sek i
                          powtarza się co 10 min...ojjj mam nadzieje,że się zacznie...
                          • goska797 Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 20:09
                            A u mnie nadal nic sie nie dzieje. Wczoraj na ktg były 4 jakies skurcze
                            ale ile procentowo to nie wiem. Wczoraj też mnie nie zostawili bo nie
                            widzieli powodu. Dla nich moje cisnienie wcale nie jest wysokie,to samo
                            waga dziecka. Wczoraj lekarz st, ze mogłam jeszcze iść na konsultacje
                            do ordynatora w ostatnia środę. Wkurzyłam się bo jak rozmawiałam z nią
                            we wtorek to twierdziła, ze nie ma powodu chyba, ze chce poleżec w
                            szpitalu by 2 razy dziennie podłączali mnie do ktg.
                            Jutro mam jechac przed 12 na kolejne ktg. Sama nie wiem co myślec już.
                            Termin na poniedziałek a u mnie nic się nie dzieje. Nie wiem czy mnie
                            jutro zostawią, a nawet jesli to i tak nie zapadnie żadna decyzja.
                            W związku z tym skierowanie do szpitala wystawionym przez moja lekarz
                            widzę, ze traktują mnie jak intruza, który zawraca im głowe przed
                            terminem. Moje samopoczucie zas jest coraz gorsze bo czuje się
                            lekceważona.
                            • emamaa Re: "sierpień 2010" 14.08.10, 20:26
                              To u mnie wyszedł jeden, nieodczuwalny skurcz kilka dni temu. Trzymam kciuki oby
                              się coś zaczęło, też chciałabym poczuć już ten "ból" wszystko robię już z
                              wielkim trudem, raczej nie chodzę nigdzie, nogi tak spuchnięte, że szok. Kąpiel
                              w wannie to masakra wstać i się podnieść (pomijam fakty, że ledwo się w niej
                              mieszczę). Ręce też mam spuchnietę i pieką.
                              • angell_ak telegram 15.08.10, 07:46
                                jestem stop melduje sie stop jeszcze dwupak stop wink
                                • emamaa Re: telegram 15.08.10, 08:23
                                  Też melduję się w dwupaku.
                          • eliza582 Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 11:09
                            Hej dziewczyny, całe dwa dni nie pisałam, bo URODZIŁAM smile
                            we wtorek połozyłam się i po północy odeszły mi wody. Rodziłam jak zawsze na
                            Solcu - było rewelacyjnie, oddzielna sala bezpłatna, mega miłe babki. Niestety
                            ze względu na formalności musieliśmy czekać 6 godzin na podanie oksytocyny,
                            dopiero po podaniu zaczęło się. Ból jajników i rozwieranie się kości był
                            naprawdę mocny. Po 4 godzinach choć uwielbiam rodzić krzyczałam. Głowa Mikołajka
                            była naprawdę duża, ale to też dlatego, że położna która mnie prowadziła inaczej
                            przeprowadziła akcję. Nie kazała przeć na siłę tylko wdech parcie stop. W ten
                            sposób uratoała mi krocze, nie nacinała, nie miałam żadnych problemów z
                            hemoroidami. Po dwóch godzinach wzięłam prysznic i byłam nowo narodzona -
                            cuuuudo. Miki urodził się cały w mazi, bo miał dopiero skończony 37 tydzień - 52
                            cm i 3350. Dzień wcześniej wydałam kasę na badania i gina 320 zł i okazało się,
                            że się nie przydadzą smile Gino mówił tylko że jestem miekka, ale szyjka była długa
                            i dzidzia wysoko.
                            Cała akcja myślę miała swój początek w sprzątaniu, lataniu po galeriach itd.
                            Mikołajek jest słodziutki, taki spokojny jak w brzusiu.
                            Jedno Wam jeszcze powiem, że nie ma co przyśpieszać porodów, to dla dzidzi może
                            wcale nie być korzystne. Na początku mały wychłodził się, bo nie umiar regulować
                            temp. ciała leżał w ręcznikach (bo rożka nie brałam), kocykach itd. W nocy
                            doszedł już do siebie, a teraz jest już wszystko ok i leży w pampersiku i pieluszce.
                            Wszystkich pozdrawiam i czekam na kolejne rozpakowane smile
                            Eliza i Mikołaj
                            • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 13:01
                              Gratulacje !!
                              Ja również rodzilam na Solcu - popieram ze przyspieszanie porodow to
                              niezbyt dobry pomysl - ja urodzilam w 36 tyg i wiele bym dala zeby
                              malucha eszcze ponosic.
                              • emamaa Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 14:31
                                Gratulacje Elizasmile
                                Ja też chcę rodzić na Solcu? Nie było problemów z przyjęciem, bo się boję,
                                poprzednim razem tak miałam i mam uraz.
                                Comusia chyba też urodziła nie odzywa się, czy ja zostałam sama z terminem na
                                koniec sierpnia.
                                • h_anna_h Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 15:14
                                  Hejka!

                                  Eliza - GRATULUJĘ! smile

                                  A ja bez zmian - melduję się w dwupaku. Termin tuż, tuż - zobaczymy
                                  co z tego wyniknie.

                                  Pozdrawiam

                                  https://www.suwaczek.pl/cache/20edb00562.png
                                  • goska797 Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 16:23
                                    Elizka gratuluje!!!
                                    Ja dzisiaj rano znowu na ktg. Wszytsko bez zmian, skurczy brak.
                                    Trafiłam tym razem na inna lekarz. Bardzo miła i kompetentna. Chciała
                                    mnie zostawić w szpitalu by 3 razy dziennie mierzyc cisnienie, ale
                                    doszła do wniosku, ze skoro cała ciąże robię to w domu to nie ma sensu
                                    mnie zostawiac jeszcze. Ostrzegła jednak, ze gdyby było ponad 140/90 to
                                    przyjeżdżamy i zostaje.
                                    Poniewaz juztro termin to czeka nas teraz codzienne jeżdżenie na ktg.
                                    Mam nadzieje ze synek wreszcie sie zdecyduje.
                                    • angell_ak Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 18:59
                                      dziewczyny... bo sie zgubilam...
                                      ile nas zostalo?

                                      goska797,  h_anna_h ,  emamaa i ja.... czyli 4-tak? czy i kims zapomnialam
                                      na kiedy macie termin???
                                      ja 23.08
                                      a wy? napiszcie jeszcze raz... bo sie gubie...

                                      elizka- gratulacje!
                                      • emamaa Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 20:13
                                        Właśnie tez miałam pisać, kto został.
                                        Ja mam termin na 26.08.
                                        Comusia i Aniaolawa nie napisały, ale nie odzywają się, więc napewno urodziły.
                                        • emamaa Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 20:13
                                          Nie wiemy jeszcze jak u incienso_g
                                          • angell_ak Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 20:29
                                            aniaolawa miala w piatek sie zglosic do szpitala i mieli decydowac jak miala
                                            rodzic wiec mysle ze ona juz urodzila...
                                            • banka22 Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 20:49
                                              hej kobietki smile
                                              nie jestem czesta uczestniczka w pisaniu z wami ale od czasu do
                                              czasu zagladam do was.
                                              Ja tez sie melduje w dwupaku, termin mam na 28 sierpnia, skurcze
                                              kilka razy dziennie, czop odszedl wczoraj smile wiec moze na dniach
                                              urodze smilesmile
                                              pozdrawiam B-Anka
                                              • emamaa Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 21:08
                                                To wychodzi na to, że jest na 5?
                                                • h_anna_h Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 21:46
                                                  Hej, hej Dziewczyny smile

                                                  Ja też się melduję. Termin mam na 18.08. Dzisiaj na ktg 2 małe skurczyki, może
                                                  na dniach coś z tego wyjdzie.

                                                  Pozdrawiam
                                                  • goska797 Re: "sierpień 2010" 15.08.10, 22:05
                                                    Ja mam termin na jutro czyli 16.08. Nic sie nie dzieje.
                                                    H_annah wygląda na to, że my mamy najbliżej.
                                                    Dobija mnie to czekanie. Już bym chciała żeby cos postanowili, a oni karza czekać.
                                                  • angell_ak Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 08:31
                                                    goska797 -16.08
                                                    h_anna_h -18.08
                                                    angell_ak -23.08
                                                    emamaa -26.08
                                                    banka22 -28.08

                                                    więc wygląda żeczywiście że jest nas 5
                                                    ustawiłam nas w kolejności dat...
                                                    smile zobaczymy jak nam sie ten sierpień potoczy

                                                    ja wczoraj niesamowicie spuchlam, dziś średnio-
                                                    wstalam jest mi niedobrze, mdli mnie troche ale po poludniu mam gina.
                                                    w piątek odebralam wyniki na posiew i wykryto u mnie 2 cholery.
                                                    zobaczymy co powie lekarz-mam nadzieje ze to ostatnia wizyta bo cholera jeszcze
                                                    trazeba za coś życ!
                                                    ci lekarze koszą kase jak za zboże!
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 08:52
                                                    Ja póki co melduję się w dwupakusmile
                                                  • magita81 Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 09:11
                                                    hej Dziewczyny,

                                                    Jeszcze jestem jasmile sorki, ale wcześniej od czasu do czasu czytałam Wasze posty.
                                                    mam termin na 27 sierpnia. Wizytę mam w czwartek. Co do objawów to raczej nic
                                                    szczególnego nie czuję. Jedynie czasami jakby ucisk dziecka na szyjkę (tak mi
                                                    się zdaje). Brzuch jeszcze wysoko...no i czuję straszny stres. Poza tym, ta
                                                    niewiadoma, kiedy się zacznie.

                                                    Pozdrowionka,
                                                    Gosia
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 09:16
                                                    goska797 -16.08
                                                    h_anna_h -18.08
                                                    angell_ak -23.08
                                                    emamaa -26.08
                                                    magita81 27.08
                                                    banka22 -28.08
                                                  • magita81 Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 10:00
                                                    Dziewczyny, czy czujecie coś jakby kłucie? (znacznie pod pępkiem)? mam tak od
                                                    kilku dni, coraz częściej. Czasami czuję wraz z ruchem dziecka, a czasami samo
                                                    klucie? czy to może być skracająca się szyjka?
                                                    poza tym, na razie czarna magia co to te skurcze porodowe, mam nadzieję, że będę
                                                    w stanie je rozpoznać i że się zaczyna...
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 10:26
                                                    Cześć Finiszujące Kobitki!!! U mnie sytuacja bez zmian. Wpisuję się
                                                    na listę:
                                                    goska797 -16.08
                                                    h_anna_h -18.08
                                                    angell_ak -23.08
                                                    emamaa -26.08
                                                    magita81 27.08
                                                    banka22 -28.08
                                                    comusia - 28.08
                                                    Jest nas szczęśliwa siódemkasmileChyba, że coś się zmieniło.
                                                    Brzuch mi się opuścił, a może jeszcze opuszcza, na twarzy się
                                                    jeszcze nie zmieniłam, skurczy przepowiadających brak. Kolejny
                                                    tydzień przede mną... A zapomniałam dodać, że puchnę, ale od tego
                                                    upału, która z nas nie puchnie. Pogoda mnie wykańcza, nie ma czym
                                                    oddychać, skwar i upał na przemian. Najgorsze są te noce...
                                                    Trzymajcie się.
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 11:01
                                                    A ja myślałam, że Comusia urodziła, nie odzywała się 3 dni. Fajnie, że jest nas
                                                    więcej - raźniej.
                                                    Mam te same objawy co Ty, w ten upał ledwo żyję, po kilka razy na dzień się kąpię.
                                                    Tylko mnie w nocy budzą mdłości. Ręce mnie bolą, nie wiem może to .
                                                    kości.
                                                    Nogi mam spuchnięte nie mogę kucać, siadać na ziemię, bo mam wrażenie jakby były
                                                    w gipsie - masakra.
                                                  • angell_ak Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 11:01
                                                    nooooooooooooooo bomba! teraz juz wiadomo ile nas jest. bo doliczyć sie nie
                                                    mogłam a trafiało mnie bo chodze jak godzilla a tu rozpakowują się dziewczyny a
                                                    mnie tylko skurcze męczą od 2-3 tyg i codziennie mysle ze to juz i tak do
                                                    dzis... heh

                                                    pozdrawiam babeczki z nadzieniem wink
                                                  • h_anna_h Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 11:40
                                                    Hej Kobitki!

                                                    I ja melduję się nadal w dwupaku. Myślę, że do środy nic się u mnie nie wydarzy. Mała pewnie czeka, aż mój gin wróci z urlopu (a myślał cwaniaczek, ze mu się upiecze suspicious) Akurat wraca i w środę ma ranek, a potem w czwartek całodobowy dyżur w szpitalu - więc jest nadzieja, że to będzie ten tydzień big_grin

                                                    Trzymajcie się dzielnie dwupaczki smile Wreszcie i na nas przyjdzie pora!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 11:44
                                                    Teraz przydałaby się lista rozpakowywanychsmileWiem, że ona1983 była pierwsza smile
                                                    Może termin porodu a w nawiasie termin porodu z OM smile
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 13:14
                                                    Emamoo pomysł z listą całkiem fajny, ale ciężko będzie z jego
                                                    realizacją. Dziewczyny, które już urodziły sporadycznie do nas
                                                    zaglądają, są już w innym świeciesmile Żeby nie dostać po nosie od
                                                    młodych mamusiek wink od razu przyznaję,że nas od czasu, do czasu
                                                    wspierają. Ciągle mam w głowie ich słowa, że maleństwo wynagrodzi
                                                    nasze cierpienie i jak za dotknięciem magiczniej róźdżki usunie z
                                                    pamięci cały ten trud i ból.
                                                    Ewakuowałam się z pracy, nie dałam dzisiaj rady sad Muszę zacząć
                                                    zbierać siły na poród. I jeśli w ciąży można mieć zachcianki, to ja
                                                    mam na ten okres tylko jedną - proszę NIECH SIĘ OCHŁODZI!!!
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 13:22
                                                    Może jednak uda się zrobić taką listę. Jakaś nierozpakowana Mama może prowadzi
                                                    statystyki smile
                                                  • goska797 Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 14:36
                                                    Ja dzisiaj znowu byłam na ktg, które nic nie wniosło. Dzisiaj lekarz
                                                    była jeszcze bardziej mrukliwa niz ostatnio. Stwierdziła, ze zadnych
                                                    zmian i kazała zgłosic sie za 4 dni.
                                                    Wczoraj inna kazała przyjezdzać codziennie, a dzisiejsza za 4 dni. Moim
                                                    zdaniem to chyab za długo jak termin na dziś.
                                                    Jutro za to musze się wepchnąć bez kolejki do mojej gin żeby wypisała
                                                    mi łaskawie zwolnienie bo mam tylko do dziś.
                                                    Dzisiaj zakupiłam ten olej rycynowy skoro tylu dziewczynom pomógł.
                                                    Tylko nie wiem ile go wziąść?
                                                  • angell_ak Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 15:48
                                                    hej babeczki z nadzieniem wink
                                                    wlasnei wrocilam do domu... bylam u gina u juz wsztstko wiem! smile
                                                    dostalam antybiotyk + globulki na to cholerstwo.
                                                    poza tym jak nic sie nie wydarzy przez ten tydz to w poniedzialek (w dzien
                                                    mojego terminu) mam sie zglosic do szpitala na rodzenie.
                                                    mają mnie zabrac na usg i pomiary i... jak maly bedzie duzy ( a niby jest) to
                                                    odrazu ide na cc. a jak nie to bedą wywolywac. tak czy owak w terninie.czyli nie
                                                    przenosze tej ciąży. heh...
                                                    no i wiadomo- mam sie zglosic na czczo rano. chyba ze cos z ruchami bedzie nie
                                                    tak, albo wody odejdą, albo gwałtownie zmieni mi sie samopoczucie to mam sie
                                                    zjawic odrazu na IP.

                                                    ach babeczki jak ja sie ciesze ze nie macie pojęcia! big_grin
                                                    bo to trwanie w niepewnosci czlowieka dobija. czuje sie lżejsza heh wink
                                                  • banka22 Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 16:55
                                                    a ja dzisiaj czuje sie wielka sad od samego rana mam spuchniete rece
                                                    ze az bola,a o kostkach nie wspomne bo ich wogole nie widac hihihi
                                                    moja mala cos dzisiaj malo ruchliwa sie zrobila, nie wiem czy to cos
                                                    oznacza?? strasznie mi sie dzisiaj brzusio napina, czuje ze sie
                                                    wszystko mi otwiera w srodku, moze to dzialanie herbatki z lisci
                                                    malin?? brzusio mam juz strasznie nisko ze nawet na kibelku nie
                                                    umiem siedziec normalnie uncertain


                                                    3maj cie sie babeczki
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 17:19
                                                    Banka22 mi tak nisko brzuszek jeszcze nie zszedł. Żadnych
                                                    wspomagaczy (typu herbatka z liści malin, czy rycyna) nie biorę,
                                                    więc nie wiem czy to ich efekt, czy też u Ciebie coś się zaczęło
                                                    dziać. Angell_ak fajną masz sytuację - jasną i klarowną. Powodzenia:-
                                                    )
                                                  • marcik.f Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 19:36
                                                    Cześć przyszłe mamusie!

                                                    My nareszcie w domu. Dziś nas wypuścili. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jaka
                                                    jestem szczęścliwa. Mała jest zdrowa, ale jeszcze będziemy walczyc z tą
                                                    przeklęta żółtaczką. Na szczęście poziom bilirubiny spadł i sie nie podnosi.
                                                    Musimy tylko dużo jeść i pić i siusiać smile

                                                    Pozdrawiamy Was wszystkie i trzymamy za Was kciuki.

                                                    Marta i Daria smile
                                                  • h_anna_h Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 19:43
                                                    Hej Marcik smile

                                                    Cieszymy się razem z Tobą! Życzę wszystkiego dobrego Tobie i Twojej kruszynce.
                                                    Trzymajcie się dziewczyny smile
                                                  • goska797 Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 19:56
                                                    Fajnie Angell że masz jasna sytuację. Mnie niby tez mieli przyjąć ze
                                                    skierowaniem i działać i nic nie robią.
                                                    Jestem zdezorientowana. Juz nie wiem czy ja się za mało upieram w tym
                                                    szpitalu. A co bedzie jak zechca czekac jeszcze 2 tygodnie? Oj
                                                    Dziewczyny załamałam się.
                                                    Zażyłam 2 łyżeczki oleju rycynowego ale nic sie nie dzieje. Nawet nie
                                                    oczyściło mi jelit.
                                                  • goska797 Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 20:07
                                                    Aniu serdecznie gratluję!!!!
                                                    Jestem pełna podziwu, ze urodziłaś SNsmile
                                                    Patrząc na wymiary Twojego Kamila moge sie spodziewać, ze mój też
                                                    bedzie duzy. W końcu miałysmy podobną wagę.
                                                  • angell_ak Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 20:24
                                                    gratulacje dziewczyny!
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 19:55
                                                    Urodziłam w czwartek SN 12 sierpnia o 14.40 synka Kamila w MSWiA.Dziś
                                                    wyszliśmy ze szpitala. Kamil - 4410g, 54cm,10pkt. Urodziłam bez
                                                    ZZO.Napiszę jak będę mogła coś więcej. Pozdrawiam
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 16.08.10, 23:23
                                                    Gratulację dla marcik.f oraz aniaolawasmile
                                                    Aniu zwróciłaś uwagę na godzinę i wagę Kamilka te same cyfrysmile
                                                    Też jestem pełna podziwu na poród SN przy takiej wadze.
                                                    Czekam na relację, jak się zaczęło, bo dzień wcześniej wieczorem nie miałaś
                                                    jeszcze żadnych objawów. Jak przebiegał poród i jak się Tobą zajmowali na Wołoskiej.
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 08:59
                                                    Co u Was dziewczyny, ciekawe czy zaszły jakieś zmiany w ciągu dnia i nocy u mnie
                                                    bez zmian.
                                                  • angell_ak Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 09:58
                                                    u mnie - duszno gorąco jak chol.....ra, kilka skurczykow, kilka wycieczek do wc,
                                                    durne sny, rano wstałam, jakoś dziwnie sie czuje, pobolewa mnie brzuch ale jade
                                                    pozałatwiać kilka spraw na mieście... heh...popadało w nocy juz nie ma takiej
                                                    spiekoty jak wczoraj!
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 10:29
                                                    hej

                                                    tak jak Ci pisalam moj maluch tez mial zoltaczke i to bardzo wysoka -
                                                    jesli Twoj maluszek tez mial wysoka to mozliwe ze bedzie dlugo sie
                                                    utrzymywac. Na 100% po powrocie do domu z zolknie (moj zrobil sie
                                                    pomaranczowy) obserwuj nozki dziecka - zoltaczka zaczyna od glowy
                                                    idzie w dol i potem wraca od nog - jesli zrobia sie ponownie zolte
                                                    no to mamy nawrot - najpozniej blaknie buzia - w sumie kolor moze
                                                    sie utrzymywac do 3 m - u nas juz zlazl
                                                  • banka22 Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 11:00
                                                    hej kobietkismile
                                                    melduje sie w dwupaku, w nocy kilka razy sie budzilam z bolu ale
                                                    zasypialam bez problemu.
                                                    teraz tez mnie pobolewa podbrzusze ale nic wielkiego smile
                                                    mala sie napina bardzo czesto, ale nic pozatym sie nie dziejesad
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 11:49
                                                    GRATULACJE ANIAOLAWA!!! Jestem pełna podziwu, kobito jak Ty to
                                                    zrobiłaś??? Jesteś wielka!!!
                                                    U mnie b/z - za dwa dni mam pierwsze KTG.
                                                    Zachcianka ciężarnej spełnionasmile Jest chłodniejsmile
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 12:44
                                                    Hej , może uda mi się cokolwiek napisać. Jak pamiętacie w piątek
                                                    miałam się zgłosić na oddział w celu wywołania lub cc. W czwartek
                                                    jechać na kontrolne ktg rano. W nocy z śr/czw pojawiły się skurcze,
                                                    co 5-10 minut, co drugi mocniejszy, co drugi słaby, wydały mi się za
                                                    krótkie i za słabe,żeby urodzić. Ale rano zabrałam torby i pojechałam
                                                    do MSWiA do polikliniki na KTG. Okazało się ,że są mocniejsze skurcze
                                                    (do 80-ciu) co 10 minut i jakieś słabe pomiędzy , co nawet ich nie
                                                    czułam. Dr powiedział ,że rozwarcie na palec, ale szyjka miękka.
                                                    Powiedział żebym się udała na oddział i że oni zadecydują czy mnie
                                                    zostawią. I poszłam sobie do pobliskiego parku , liczyć skurcze i
                                                    myślałam czy iść, bo wiedziałam ,że te skurcze są za słabe i krótkie
                                                    jak na poród. I chciałam sobie oszczędzić leżenia na oddziale. Z
                                                    drugiej strony naszły mnie myśli ,że synek taki wielki i że nie mogę
                                                    odwlekać tematu dłużej. Więc poszłam na izbę przyjęć. Przed nią
                                                    spotkałam swojego dr , zbadał mnie powiedział ,że 4 cm rozwarcia i że
                                                    rodzimy SN i jak pójdzie coś nie tak to będzie CC. No i poszłam
                                                    rodzić jakoś po 10 rano było. Jak myślałam, skurcze były albo za
                                                    lekkie , albo za krótkie , dochodziły do ponad 120 ale za krótkie i z
                                                    tego się nie dałoby wyprzeć synka. Więc dostałam glukozę , odżywkę,
                                                    chodziłam , na piłce skakałam i nic. I zaczęto mi podawać
                                                    oksytocynę od malutkich dawek. I dalej niewiele się działo, no może
                                                    rozwarcie się robiło. Do 8 cm skakałam na piłce. Przebito mi pęcherz
                                                    , wypłynęło trochę czystych wód, potem seledynowe, potem zielone.
                                                    Trzeba było rodzić, więc podkręcono oksytocynę. Skurczy tak bardzo
                                                    często nie miałam może co 3 minuty ,więc miałam długie odpoczynki.
                                                    Dzidziuś nie chciał wyjść. Podczas skurczu parłam trzy razy i 2 razy
                                                    głowa wychodziła pokazywała się i chowała bo skurcz się kończył.
                                                    Dobrze parłam i w końcu się udało. W przedostatnim skurczu synek się
                                                    zaklinował , oj na maksa go czułam! I trochę tętno zaczęło spadać, a
                                                    akurat była dłuższa przerwa pomiędzy skurczami. I położna powiedziała
                                                    stanowczo ,że teraz koniec zabawy i już muszę go wypchać, dałam z
                                                    siebie wszystko i się udało.Godzina 14.20- jest Kamil 4410 , 54cm ,10
                                                    pkt, obwód głowy 36cm (jak mój pierwszy syn), obwód klatki 36cm.
                                                    Potem kolejna niespodzianka , łożysko nie chciało wyjść, podali dalej
                                                    oksytocynę i po niej się udało ,ale musiałam je wyprzeć również.
                                                    Potem zszycie krocza. ok synek się dopomina , dokończę później...
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 13:31
                                                    Ania miałaś przygody. Pisałyśmy do 23 to jeszcze nic się nie zapowiadało na
                                                    poród. Fajny spacer w parku i liczenie skurczy smile Dość szybko urodziłaś, 4
                                                    godziny, ale chyba trzecia faza porodu dla Ciebie była najbardziej męcząca? Ja w
                                                    poprzedniej ciąży skurcze miałam od 19-tej a urodziłam o 9 -tej rano. Rodziłaś z
                                                    p. Krysią? Jak obsługa na Wołoskiej - mili byli?
                                                    Jeszcze raz gratulacje dzielna jesteś Aniu smile
                                                    Dużo zdrówka dla Kamilka smile
                                                  • goska797 Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 18:27
                                                    Aniu pod wrażeniem jestemsmile
                                                    Ja nadal siedzę i czekam. Dzisiaj poszłam do gin i pow co mówili w szpitalu na
                                                    jej skierowanie. Wyszło na to, ze poprostu chciała żeby mnie obserwowali wiec w
                                                    sumie dobrze, ze nie siedziałam tydzien na darmo.
                                                    Teraz jednak skończyło mi sie zwolnienie, jestem dzień po terminie i nalegała
                                                    zebym jutro już została w szpitalu. Napisała skierowanie do ordynatora. Jak bede
                                                    w szpitalu to tez rozwiaze sie problem zwolnienia. W kazdym razie zbadała mnie i
                                                    st, ze mam rozwarcie na 2 cm. Próbowała też moją szyjke rozruszać co nie było
                                                    miłe ale watpie zeby był jakis efekt.
                                                    Strasznie sie boje tego wyjazdu do szpitala jutro bo nie wiem czy trafie na
                                                    normalnego lekarza, jak w niedziele czy na taka jak wczoraj, która nawet nie
                                                    chciała ze mna rozmawiać.
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 19:48
                                                    Dziewczyny (może to banalne pytanie) jak wygląda badanie KTG? Czy
                                                    przeprowadza je lekarz, czy też położna? Ile czasu trwa? Czy jest
                                                    poprzedzone badaniem ginekologicznym? Na co należy zwrócić uwagę? To
                                                    moje pierwsze KTG w szpitalu i nie wiem czego się mam spodziewaćsmile
                                                  • eliza582 Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 20:37
                                                    Hej,
                                                    Comusia kładziesz się na zwykłe łóżko odchylasz koszulę i na brzuch nakładają
                                                    Tobie dwa pasy, jeden mierzy poziom skurczy drugi tętno malucha ot i tyle,
                                                    leżysz pół godziny i dostajesz wykres jeśli nie ma skurczy to wracasz do domu smile
                                                    nikt Ciebie nie bada oddolnie smile
                                                    Chciałabym tyle napisać, ale boję się że jak zacznę to nie skończę.
                                                    Jestem taka szczęśliwa, Mikołaj jest taki grzeczny, kwili, śpi, patrzy takim
                                                    bystrym okiem. Przechodzi teraz żółtaczkę. Trochę się martwię czy nie za mało
                                                    je, wczoraj naliczyłam 250 ml przez dobę, w szpitalu kazali dawać 30 ml co 3
                                                    godziny, ale na puszkach napisane jest że takich porcji powinno być ale po 50-70
                                                    ml. Mam nadzieję, że robię wszystko ok, bo oczywiście nie chcę go przekarmić. On
                                                    narazie nie ma więcej ochoty.
                                                    Duże dzieci już trochę przywykły i jest normalnie.
                                                    uciekam bo płacze
                                                  • angell_ak Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 21:26
                                                    eliza malego dziecka nie przekarmisz. jak nie bedzie chcialo jesc to nie bedzie
                                                    i juz i nic na to nie poradzisz... tak mowil moj lekarz z moim pierwszym dzieckiem.
                                                    za to moze być niedojedzone ale wtedy bedzie plakac... wiec tak czy owak sie
                                                    zorientujesz...no bo kto lepiej bedzie to wiedziec niz matka. smile wlasnie
                                                    wybieram sie pod prysznic ... mam jakies skurcze co 7 min ale sie nie nasilają
                                                    wiec raczej pewnie jak sie poloze to mi przejdzie... jak narazie dzien minął w
                                                    dwupaku. do jutra babeczki wink
                                                  • h_anna_h Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 21:34
                                                    Hej dwupaczki smile

                                                    Melduję się nadal jako nierozpakowana. Termin na jutro - mam nadzieję, że
                                                    wreszcie się coś rozkręci. To czekanie jest nie do wytrzymania...

                                                    Pozdrawiam
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 21:52
                                                    U mnie nadal bez zmian. To czekanie naprawdę wykańcza. Angell trzymam kciuki,
                                                    żeby się udało. Jak się jutro nie będziesz odzywać, będziemy wiedziały o co
                                                    chodzi smile
                                                    Trzymajcie się dziewczyny.
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 21:48
                                                    Patrz na puszki z przymrużeniem oka. Jak dzidzia nie płacze, to
                                                    najedzona jest. Dzieci same sobie regulują ile mają zjeść i się nie
                                                    zagłodzi. Co do KTG to miałam zawsze po ktg badanie rozwarcia szyjki
                                                    i wywiad ogólny z lekarzem.
                                                    Co do porodu i tego co po. Ogólnie w porównaniu do pierwszego , to
                                                    poród był ...hmm delikatnie mówiąc bardziej bolesny...i większa
                                                    dzidzia dała się we znaki. Poród ze swoimi skurczami ,a poród z
                                                    oksytocyną to dwie różna opcje!!! Jak rodziłam ze swoimi skurczami to
                                                    tak działały mi hormony, że to było gdzieś poza mną. A teraz wszystko
                                                    było mega namacalne , odczuwalne, byłam bardzo świadoma co się ze mną
                                                    dzieje i przez to odczuwałam ból znacznie mocniej. Po porodzie było
                                                    kiepsko, przez spojenie łonowe nie mogłam się ruszyć do wc. Jeździłam
                                                    wózkiem.Miałam konsultację ortopedyczną i rentgena, ale na szczęście
                                                    nic nie pękło. Poziom hemoglobiny bardzo mi spadł ,kręciło mi się w
                                                    głowie, dostawałam żelazo. Co do nacięcia , to miałam małe i rana goi
                                                    mi się znacznie lepiej niż po pierwszym porodzie i już jest spoko.
                                                    Co do opieki w MSWiA. P.Krysia miała wtedy do 13 tej dyżur na
                                                    patologii, więc przyjechałam do mnie p. Magda. Rodziłam w jedynce,
                                                    nic nie płaciłam za nią. Ktoś rodził obok w dwójce, ale zakończyło
                                                    się to cc. Tego dnia urodziłam największe dziecko , tylko mi jednej
                                                    udało się SN. Reszta zakończyła się cc lub planowanym cc. Był
                                                    anestezjolog, widziałam jak robił znieczulenie jak szłam do wc. Więc
                                                    mogłam skorzystać, ale pracował do 15 tej. Ok. 13 tej dołączyła do
                                                    nas również pani Krysia i rodziłam z dwoma położnymi i lekarzem.
                                                    Opieka rewelacyjna podczas porodu i po. Pediatrzy rewelacja poza
                                                    jednym co ma dzienny dyżur w niedzielę (ma poczucie humoru ,ale
                                                    wątpiłam w jego kompetencje). Zostaliśmy do poniedziałku w szpitalu
                                                    na obserwacji ,czy zakażenie wodami płodowymi się nie powiększa oraz
                                                    na obserwacji żółtaczki. Naprawdę super opieka w szpitalu. Na
                                                    pożegnanie dostaliśmy dwa kartoniki z prezentami od sponsorów.
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 21:59
                                                    Po KTG powinno się jeszcze pokazać lekarzowi na badanie.

                                                    Ja rodziłam zawsze z oksytocyną, więc nie mam porównania niestety. Zawsze też
                                                    miałam nacinane krocze ;/
                                                    Sama nie wiem gdzie się kierować do MSWiA czy na Solec. W MSWiA rodziłam już
                                                    córcię a na Solec zdecydowałam się dlatego, że są same super opinie na forum.
                                                    Aniu nie płaciłaś za nic, czy tylko za jedynkę nie płaciłaś.
                                                  • magita81 Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 22:00
                                                    hej,

                                                    a ja dzisiaj pod wieczór mam uda jak bania, woda się zbiera. Ciężko mi się
                                                    ruszać, bo do tego to jeszcze boli. A nawet nie było upału i niewiele się
                                                    ruszałam. Poza tym, z jednej strony oczekiwanie, z drugiej stres...
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 22:11
                                                    Płaciłam za opiekę położnej 800pln. I to tyle. Rodziłam z M. Dodam ,że
                                                    sale porodowe w MSWiA mają klimatyzację smile
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 17.08.10, 22:32
                                                    To może lepiej Cie traktowali, jak myślisz??
                                                    Sama nie wiem co mam robić. Jeśli wytrzymam jeszcze do końca tego tygodnia to
                                                    jadę rodzić na Starynkiewicza. A jak wcześniej to mam dylemat Solec czy Wołoska ??
    • emamaa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 08:16
      Cześć Dziewczyny.
      Jak minęła noc?
      U mnie bez zmian, czekamy dalejsmile
      • comusia Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 10:09
        Dzięki za info w kwestii KTG. Mimo wszystko wizyta w szpitalu
        podnosi mi ciśnienie. Do tej pory udawało mi się unikać szpitali i
        lekarzy, ale teraz to nie mam wyjściasmile Do terminu 10 dni i bez
        zmian. Miłego dnia życzę Oczekującym i Wszystkim, które już
        doczekałysmile
        • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 10:39
          Może i podczas porody bardziej się ze mną cackali ,niż z kimś innym.
          Tego nie wiem. Miałam duże prawo negocjacji odnośnie podkręcania
          oksytocyny, bo miałam nadzieję ,że moje skurcze same zaczną działać.
          Ale jak pojawiły się zielone wody, to już nie dyskutowałam. Co do
          opieki po: ginekologicznej i pediatrycznej , to byłam tak samo
          traktowana jak współlokatorka. Obchody były takie same dla
          wszystkich. Panie z dyżurki chodziły i pytały się czy czegoś nie
          trzeba. A jak się zadzwoniło dzwonkiem to zawsze przyszły. Jak poszło
          się do pielęgniarek i dr od noworodków po pomoc , to nie odmówiły.
          • emamaa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 10:55
            Ania a oddział przepełniony czy raczej luźno i przyjmują wszystkich?
            • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 11:41
              Było luźno do pn, ale tylko rano w pn były 3 cc i 3 sn, więc pewnie
              sale się zapełniły. jedną noc byłam sama w dwójce.
              • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 12:08
                Ja rodziłam na Solcu - botam mnie skierowano z Zelzanej - polzone
                super o wszystkich slyszalam same dobre opienie - moja byla cicha
                taka starsza Pani byly jeszcze 3 ktore widzialam to takie konkretne
                babki ponoc super prowadzily porod. Ja mam jedno tylko zastrzezenie
                do mlodej blondyny ktora podczas porodu "troche" jechala po mnie a
                to ze do szkoly rodzenia nie chodzilam a to ze oddychanie nie takie
                srakie itp zaluje ze jej czegos nie poweidzialam - bo potem odbilo
                mi sie to na psychice sad - Klima tez jest tylko ze nie dziala hehe
              • angell_ak Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 12:17
                hej babeczki...ach co to byla za noc...myslalam ze ducha wyzione!
                a to sie ze mnie poty lały, a to wycieczka do wc, a to komar jakiś no i do 4tej
                rano skurcze! a najgorsze było to że były silne że malo mnie nie skręciło przy
                każdym że nawet jak mi oko poleciało w drzemke ze zmęczenia juz to zaraz mnie
                kolejny wybudzał i wiłam sie na łóżku...a jajgorsze było to że były co 7 min, co
                10, co 5 znow co 7 co 8 co 5 i tak nieregularnie bardzo że tylko to mnie w domu
                zatrzymywało. bo na sile nabieraly nieźle!z plecami razem!

                po 4tej rano wszystko ucichlo, zasnełam... a raczej padłam ze zmęczenia. no i
                codziennie wstaje 6-7ma rano bo tak synio wstaje, tak dziś 9.30
                no i funkcjonuje- ale czasem mi sie brzuchol stawia... jelitka czyści...ale czy
                przed porodem czy z tych paciorkowców/gronkowców- nie wiem...

                musze wydepilować nogi bo dziwnie sie czuje ze do poniedzialku nie dotrwam-
                chyba ze znowu sie myle- bo juz raz mnie intuicja zawiodla bo stawialam ze
                urodze w ubieglym tyg i dzis juz sroda a ja nadal nic...

                poki co melduje sie w dwupaku. 3mcie sie babeczki smile
                • emamaa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 13:46
                  Ja właśnie wróciłam z 2 godzinnego spacerku z moimi pociechami. Coś mnie też
                  łapie co jakiś czas, już ledwo wracałam do domu. Jutro mój Synuś ma imieniny,
                  więc miałby fajny prezentsmile On znowu zaczął się rodzić w imieniny mojej siostry,
                  ale skończył dopiero następnego dnia.
                  Aniu i ona dziękuję za opinie, nadal nie wiem jaką podjąć decyzję. Pewnie
                  będziemy losować jak się zaczną skurcze.
                  Póki co spadam robić kotlety - zrobię na zapas jak mnie nie będzie.
                  • eliza582 Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 19:46
                    Piszę, żeby Wam nie było smutno, że 1 temat i że ciągle te same oczekujące smile
                    Wciąż nie wierzę, że poród mam za sobą, mija właśnie tydzień, boję się że się
                    obudzę i znów będę targała ten gruby brzuch ehhhh.
                    Jak tam idzie zrzucanie wagi? Jak zwykle nie dużo mam na minusie narazie 8, a 6
                    zostało. Niestety trochę jadam, mam wilczy apetyt w 3 godziny po śniadaniu, bo
                    choć nie karmię to ściągam do 4 godziny.
                    Nie pisałam Wam jak się urządziłam z tym laktatorem. Kupiłam sobie inny ręczny
                    niż do poprzedniej dwójki (aventis) a mianowicie tomme tipee, ściągam sobie w
                    szpitalu, a raczej próbuję i nic. Piersi ogromne ledwie dojechałam do domu, na
                    szczęście przypomniało mi się, że 15-ty jest wolny i jeśli tak dalej pójdzie to
                    umrę na zapalenie piersi. Zatrudniłam męża i poleciał po elektryczny medeli. I
                    kolejne 300 poszło.
                    Miko grymasi ide sprawdzić co i jak tymczasem buziaki
                    trzymajcie się dwupaki smile
    • emamaa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 19:46
      Oj, chyba dziś się któraś rozpakowała, słaby "ruch" mamy na forumsad
      • angell_ak Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 20:41
        ja sie nie rozpakowalam ale w nocy te skurcze no i dzis przez caly dzien mi sie
        brzucgh stawia...raz mocniej raz slabiej ale caaaaaaly dzien... no i zaraz ide
        sie umyć i ide sie poloze bo juz mam dosc dzisiejszego dnia.jeszcze na dodatek
        kumpela mnie nasreaszyla po co ja licze te skurcze bo skoro je mam to powinnam
        juz jechac do szpitala bo sie moze dziecko poddusi.... cholerka dzwonią mi te
        slowa w glowie....
        • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 21:23
          Dziś byłam w MSWiA na kontroli bilirubiny synka. Nadal było miło.
          Podobno dziś też zamieszanie na porodówce ,ale widziałam wolne łóżka
          , więc póki co można tam spokojnie ruszać. Ubzdurałam sobie ,że coś
          mam nie tak ze szwem i poprosiłam dr z dyżurki o zbadanie i bardzo
          miła pani dr zbadała i uspokoiła ,że nic się nie dzieje i wszystko
          dobrze się goi.
          Mój synek to fajny śpioszek , jutro będzie miał tydzień słodziak
          jeden smile
          • emamaa Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 21:35
            Ale ten czas leci. Jeszcze niedawno eliza i ania pisałyście o terminach, a teraz
            już Słodziaki mają tydzień. Super smile
            • a-do Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 21:52
              Witajcie, podczytuję Was od jakiegoś czasu. Sama mam termin na 1 września
              wprawdzie, ale to prawie sierpień, więc pozwoliłam sobie napisaćsmile Planuję
              urodzić na Żelaznej ze swoją położną, mam nadzieję, że się uda, bo mam dodatkowo
              prawie 60 km do przejechania. To moja druga ciąża, ale strach większy, bo i
              świadomość tego co przede mną wzrosła znaczniesmile Gratuluję tym, które poród mają
              już za sobą i trzymam kciuki za te, które wciąż oczekująsmile
              • marcik.f Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 22:07
                Moja Daria ma juz 10 dni! To jest w ogóle jakies bonusowe dziecko jak na razie.
                Zje i śpi jak zabita. Nudzę się z nią. Nastawiałam się na totalny zapiernicz od
                rana do wieczora,a tu proszę, co 3 godz dac cyca, przewinąć i koniec. Żadnych
                atrakcjii. JA wiem, że powinnam sie cieszyć( i się cieszę), bo taki stan to
                pewnie nie długo sie utrzyma. Ale liczyłam na większą zasuwę przy takim malutkim
                dzieciaczku.

                Jest grzeczniutka, słodziutka, najpiekniejsza na całym świecie, najukochańsza i
                w ogóle naj naj naj smile Przepraszam Was, ale musiałam... smile

                MAmy tylko problem z kąpielami. Wydaje mi się, że wszystko robie dobrze, tak jak
                trzeba. Ale nasza malutka strasznie płacze. W momencie włożenia do wody jest
                cacy, ale chwilke póżniej zaczyna się wrzask i trwa aż do ubrania małej. Woda
                ciepła, pokój o temp ok 24 st. Wszystko delikatnie, łagodnie, mówię do niej ,
                Tata trzyma za rączkę. Nie wiem czemu tak rozpacza przy tych kapielach. Jutro
                spróbuje z minimalna ilościa wody w wanience. Zreszta jutro mamy wizyte położnej
                środowiskowej, to sie jej zapytam. Może pokaże mi na sucho wszystko jeszcze raz
                i cos pomoże. Bo az serce się kraje jak ona tak płacze.

                Pozdrawiam czekające i życze cierpliwości i dużo siły przy porodzie.
                • incienso_g Re: "sierpień 2010" 18.08.10, 23:52

                  Chcialam zameldować ze dnia 17 sierpnia o godzinie 9.25 urodzilam ślicznego i zdrowego synka. Porod bardzo ciezki,6 godzin Rodzilam,2 godziny boli partych,3 nacięcia,Maly urodzil sie lekko niedotleniony ale wszystko juz ok.ważył 3340 i mierzył 58 cmsmile teraz daje mi popalic bo wciaz glodnysmileza dwa dni do domu.buzia wszystkimkiss
                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 08:16
                    Gratulację incienso_g
                    Wydaje mi się, że hannah też urodziła, bo nic nie pisze.
                    Swoją drogą chyba więcej chłopców się urodziło na naszym forum.
                    Trzymajcie się Mamusie i Dwupaki.
                    U mnie bez zmian.
                    • emamaa Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 08:20
                      Gosia chyba też rozpakowana, więc teraz kolej na Angel a potem na mniesmile
                    • angell_ak Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 08:32
                      gratulacje incienso_g!
                      tylko sie nie poddaj z karmieniem. moj pierwszy synek też byl nienajedzony i nie
                      moglam wyjsc nawet do wc bo ciągle plakal... pokarm mialam malo ale mialam...a
                      on ciągnął z taką siłą ze juz w szpitalu mialam poranione sutki i wycieralam mu
                      krew z buzi a pakac mi sie chcialo ze szok a nie wiedzielismy o co chodzi...ja
                      plakalam z bolu, on też bo tylko zmienialam piersi z lewej na prawą przez caly
                      czas na ręcach....masakra jak sobioe przypomne....
                      pozniej w domu- pol godz przy cycu, pol pgodz spania i znowu pol godz cyc i pol
                      godz spania i tak przez całą dobę! po 2 tyg chodzilam jak zombi i zdecydowalismy
                      zadzwonic do lekarza bo juz nie wyrabialam! kazal kupic bebiko zrobic 50tke i
                      dac dziecku. nie bylam zadowolona bo chcialam karmic piersią! a lekarz mowi ze
                      jak przestanie plakac to znaczy ze byl glodny a jak nie to przyjechac moze mu
                      cos innego jest.... DZIEWCZYNY!- dalam mu bebiko i spal 3 godz! sprawdzalam czy
                      oddycha i stalam nad lozeczkiem! ON BYL POPROSTU GLODNY!
                      pozniej karmilam cycem a jak wyssal wszystko to dalam mu bebiko zeby dojadl....
                      kochane- i tak poltorej roku karmilam cycem... takze nie poddawaj sie - karm
                      cycem dziecko rozwija sie lepiej błogo, bezpiecznie.... bo wlasnie najgorzej
                      przetrwac ten początek....3mam kciuki!
                      a tym czasem melduje sie po ciężkiej nocy nieregularnych mocnych skurczów do
                      3ciej w nocy w dwupaku.
                      • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 09:12
                        Dziewczyny po ilu dniach wyszłyście lub macie zamiar wyjść na pierwszy
                        spacer? Z pierwszym synkiem w okresie zimowo -wiosennym wyszłam po 2
                        tygodniach, a teraz mnie kusi ,żeby wyjść wcześniej.
                        • emamaa Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 09:16
                          Aniu ja czytałam że jak jest ładna pogoda to można wyjść po 4 dniach tak na 15
                          minut.
                          Ja też mam dzieci z zimy, więc wychodziłam po 2-3 tygodniach.
                          • angell_ak Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 09:27
                            ja pierwszego synka urodzilam w maju i wyszlam po 2 tyg
                            • magita81 Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 12:10
                              a ja po wizycie. termin 27.08, a tu się nic nie zapowiada. Zero rozwarcia,
                              brzuch wysoko. Mały już waży 3500 g. Jak jak urodzę? jutro jadę na KTG.
                            • eliza582 Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 12:29
                              Hej, co do kąpieli z dwójką miałam podobnie, cały wieżowiec słyszał że są
                              kąpiele, aż do momentu jakiegoś 4-go miesiąca i kąpieli w foczce.
                              tym razem zafundowałam sobie wiaderko i kąpię małego w pionie. Uwierzcie mały
                              kwili jak go rozbieram i jak nie czuje już pieluchy, ale jak jest wkładany do
                              wody to jest cisza i tak aż do zarzucenia ręcznika, w którym znów czuje się
                              bezpiecznie i nie płacze. Fajny to wynalazek.
                              Miłego dnia
                              trzymam kciuki za dwie paczki smile
                              • comusia Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 12:50
                                Hej kobitki, jestem po KTG - czynności skurczowej brak, 9 dni do
                                terminu - czekamy. Lista oczekujących skraca się - gratuluję
                                ROZPAKOWANYMsmile Tak sobie myślę, że zostanę tu niebawem sama sad
                                • banka22 Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 14:12
                                  hej dziewczyny smile
                                  uff dzisiajsza noc byla straszna, o 1:40 obudzilam sie z takim bolem
                                  ze myslalam ze rodze ale po 2 min przeszlo i tak 4 razy co 10 min,
                                  chcialam budzic juz M ale zasnelam smilesmile
                                  ja mam termin na 28 i dzisiaj zrobilam sobie termin u gin na 26, mam
                                  nadzieje ze nie bede musiala isc smilesmile

                                  czy was tez wszyscy juz mecza z pytaniem 'urodzilas ju' 'a ty
                                  jeszcze sie kulasz' itp. aaaaaa mama juz dosc wszystkich
                                  • caroline786 Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 15:42
                                    Hej dziewczyny
                                    Ja już po porodzie smile 12-08 urodziłam zdrową śliczną córeczkę 2980 i
                                    53cm.Powiem Wam ,że skurcze przyszły znienacka i miałam od 21:40 do samego
                                    rozwiązania co 5 minut.Myślałam ,że nie dam rady ale na szczęście trwało to
                                    tylko 5 godzin co jak na pierwszy poród krótko. 14 w sobotę już byłyśmy w
                                    domku.Trzymam kciuki za Was i życzę równie szybkich porodów.Pozdrawiam gorąco .
                                    • angell_ak Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 15:59
                                      caroline- gratuluje. a na kiedy mialas termin? no i chcialam zapytac...a
                                      przepowadające skurcze jakies mialas?
                                      • h_anna_h Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 19:50
                                        Hej dwupaczki!

                                        Nie pisałam przez jakiś czas, bo nie miałam dostępu do netu.
                                        Ja niestety nadal w dwupaku i dzisiaj załapałam mega doła. Właśnie wróciłam od
                                        swojego doktora - powiedział, że nic nie wskazuje na to, żebym miała w
                                        najbliższym czasie urodzić. Zrobił USG. Mała waży jakieś 3250. O ile jeszcze
                                        kilka dni temu na KTG pisały mi się skurcze, tak dzisiaj nic, wielkie ZERO.
                                        Szyjka też jeszcze wysoko i nie ma rozwarcia. Gin kazał mi przyjść jutro rano na
                                        kolejne badanie i cierpliwie czekać... Jestem już dzień po terminie, a to
                                        czekanie mnie już mocno irytuje. Skąd tu brać cierpliwość?

                                        Gratuluję kolejnym szczęśliwym mamusiom. Incienso - miałyśmy ten sam termin.
                                        Twój synek okazał się bardziej zdyscyplinowany wink a moja Lenka bawi się ze mną w
                                        kotka i myszkę. Postanowiła się przeterminować i zdania jak widać już nie zmieni sad

                                        Pozdrawiam gorąco i jeszcze raz GRATULUJĘ rozpakowanym. Za dwupaczki trzymam
                                        kciuki.
                                        • h_anna_h Re: "sierpień 2010" 19.08.10, 19:52
                                          Usuwam suwaczek, bo nieaktualny. sad
                                          • banka22 Re: "pomocy :(" 19.08.10, 21:11
                                            dziewczyny pomocy od jakis 3h strasznie boli mnie prawy cycek sad
                                            jest twardy, goracy, i strasznie boli sad co to moze byc ?? przeciesz
                                            jeszcze nie karmie, bo jeszcze nie urodzilam sad
                                            • ona1983.10 Re: "pomocy :(" 19.08.10, 21:44
                                              oj czyzby jakies zapalonko sie wdalo - nie mam pojecia, ale skoro
                                              twardy i goracy i boli to cos to pachnie zapaleniem moze jedz na
                                              pogotowie niech cos zadzialaja bo co bedzie sie dzialo jak urodzisz
                                              i naprawde ruszy pokarm ehhhhhhh - u mnie lało sie tak
                                              niemilosiernie mleko ze tego sie nie da opisac - maly w inkubatorku
                                              a ja jak mleczna krowa z nabrzmialymi piersiami twardymi jak
                                              kamienie. Maz zakupil lakator - jak kazano mi sciagnac troche
                                              pokarmu dla malego to 50 w pare sekund pachnelam. Jedna Pani spytala
                                              czy jej bede sprzedawac mleko łeeeeeeeeeeeee
                                              • emamaa Re: "pomocy :(" 19.08.10, 22:41
                                                Ah, czyli hannah jeszcze w dwupaku.
                                                Musisz iść do lekarza, chociażby pierwszego kontaktu pokazać pierś, ciekawe
                                                czemu tylko jedna Cie boli?!
                                                U mnie dalej bez zmian - czekamy do terminu 7 dni.
                                                • angell_ak Re: "pomocy :(" 20.08.10, 08:45
                                                  po 2ch dniach skurczów i po 2ch nocach tych nieregularnych męczarni dzis nastała
                                                  noc spokoju....nareszcie!!!

                                                  jak sie kładłam bolał mnie brzuch jak na @ tak, że nie mogłam znaleść sobie
                                                  pozycji ale nie stało a nie falami jak przy skurczach...jednak padlam ze
                                                  zmęczenia z duszą na ramieniu że pewnie znowu do 3-4tej w nocy bede spacerowac
                                                  po mieszkaniu.
                                                  WYSPALAM SIE! NARESZCIE! no i melduje sie w dwupaku.
                                                  PS. ale cienko idą juz wpisy.....uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu....cieniutko...
                                                  • emamaa Re: "pomocy :(" 20.08.10, 08:50
                                                    U mnie cisza, nic się nie zapowiada na poród.
                                                    Wpisy idą cienko.
                                                    Nieraz mam wrażenie, że piszę sama ze sobą.
                                                    Ogólnie to wydaje mi się, że moja ciąża się nigdy nie skończy i zostanę tu sama
                                                    na forum.
                                                  • narbada Re: "pomocy :(" 20.08.10, 11:01
                                                    emamaa, nie jestes sama. wprawdzie mało piszę, głównie podczytuję, ale termin na
                                                    jutro a tu nic..nie tak to sobie wyobrażałam...
                                                  • aniaolawa plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 11:27
                                                    Dziewczyny, nie wiem co jest grane ,ale się martwię. Po pierwszej
                                                    ciąży plamiłam 8tygodni. Teraz 8dni po porodzie, już od 2 dni mam
                                                    tylko niewielkie ilości żółtej wydzieliny ,czyli krwawiłam tylko 5
                                                    dni. W nocy miałam dreszcze, ale gorączki nie , tylko chyba brało
                                                    mnie na gorączkę ,ale organizm się bronił. I teraz się zastanawiam
                                                    czy coś mi w tej macicy nie zostało... Była u mnie dziś położna
                                                    środowiskowa i powiedziała ,ze dosyć krótko plamię i że jeśli już
                                                    przestaję , to powinnam mieć mniejszy brzuch. On mi bardzo spadł od
                                                    porodu już ,a że miałam go wypchanego bardzo do przodu , to trochę to
                                                    potrwać musi(tak myślę). U Was jak z plamieniem??? Co myślicie o
                                                    moim??? Nie chce iść do lekarza , bo rana mi się jeszcze goi i jak
                                                    pomyślę ,że ma mi ktoś "tam" zaglądać , to już mnie wszystko boli.
                                                    Jak oni to badają ogólnie: przez pochwę, usg pochwowe , brzuszne?
                                                    Druga opcja dreszczy , to zastój pokarmu jakiś. Choć teraz mam
                                                    zahartowane brodawki po karmieniu pierwszego synka i nie są one
                                                    jakieś mocno nabrzmiałe, zgrubienia zastojowe gdzieś tam są, ale mało
                                                    odczuwalne, sutki w porządku. Nie wiem co mam myśleć...pomóżcie co
                                                    nie co.
                                                  • ona1983.10 Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 13:35
                                                    Ja okolo 4 tyg - cos rzeczywiscie szybko to poszlo troche dziwne -
                                                    nawet jak sie wiecej ruszac to nie "leci"?
                                                  • aniaolawa Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 13:43
                                                    Tylko naprawdę niewielka ilość żółtawej wydzieliny od 2 dni. Teraz mam
                                                    temp 37.0 i głowa mnie boli.
                                                  • angell_ak Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 14:58
                                                    może sie jakiś zator zronil czy cos... czasem tak jest ze mama wraca z dzieckiem
                                                    do szpitala z gorączką bo lekarz jej dobrze nie oczyścil albo samo sie przestalo
                                                    oczyszczać.
                                                    Ania- idz do lekarza niech looknie o co chodzi bo szkoda żebyś miala wrócic
                                                    ewentualnie do szpitala...
                                                  • angell_ak Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 15:01
                                                    a swoją drogą dziewczyny... w poniedzialek ide do szpitala...byly upały potworne
                                                    jak sie pakowalam...teraz cos sie chlodno zrobilo od 2 dni i wcale na ponad 30st
                                                    sie nie zapowiada... tak sie zastanawiam co by tu zabrac do szpitala zeby tego
                                                    dziecka nie przegrzac ale zeby nie zmarzlo... normalnie glupieje!
                                                  • elutka24 Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 15:22
                                                    Aniu ja sama delikatnie plamie,ale jednak plamieuncertain Moze faktycznie
                                                    przejdz sie do lekarza. Troche to niepokojace co piszesz...
                                                  • emamaa Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 18:18
                                                    Tez mam ten dylemat, chyba wrzucę kilka body na krótki rękaw. A tymczasem idę
                                                    się kapać, bo jadę na KTG i do lekarza, ciekawe co mi powie smile
                                                  • angell_ak Re: plamienie w połogu-pomóżcie 20.08.10, 18:38
                                                    emamaa - ja to jestem tak podekscytowana tym poniedzialkiem ze chyba urodze
                                                    zaraz z nerwów wink hihi

                                                    wlasnie dopakowalam do torby 2 pajacyki i zaraz przepiore kocyk poloże na półce
                                                    na wszeli wypadek... popatrze na niego i sie zastanowie brać czy nie brać...
                                                  • emamaa Re: "pomocy :(" 23.08.10, 23:13
                                                    Byłam dziś na KTG wyszły mi niezłe skurcze, ja ich nie czuję,położna
                                                    powiedziała, że raczej w nocy będziemy jechać do szpitala. Zobaczymy....
                                                  • emamaa Re: "pomocy :(" 26.08.10, 07:52
                                                    Dziś dzień porodu a u mnie bez zmian. Na KTG skurcze się nie zapsiały wczoraj
                                                    żadne, czekamy..
                                                • elutka24 Re: "pomocy :(" 20.08.10, 08:50
                                                  Witajcie Kochane Babeczki!!!! Dawno tu nie zagladalambig_grin A ja
                                                  widze,ze tu juz wiekszosc rozpakowanychbig_grin czywiscie nie pomijam
                                                  wyczekujacych i mocno tym faktem poirytowanychsmile Rozumiem Was
                                                  kochane,ale pocieszajacy jest fakt,ze to juz naprawde moze byc lada
                                                  moment,lada chwila... o nawet teraz! big_grin Najpozniej za dwa tygodnie
                                                  malenstwa beda juz w Waszych ramionachbig_grin A co tam u Was slychac
                                                  ciekawego?? Jak malenstwa sie chowaja?? Te w brzuszkach i te poza
                                                  brzuszkami?? Moja ma od kilku dni mega zapracia i strasznie sie
                                                  bidulka meczy,a ja razem z niauncertain Ale jakos to przetrwamywink ONA Twoje
                                                  malenstwo ma juz poltora miesiaca!!!! Matko jak ten czas leci!!!!
                                                  Sama pamietam jak dopiero co szlam do szpitala,a to juz trzy
                                                  tygodnie minely....
                                                  A tak poza tymwink To zla jestem niemilosiernie bo waga od kilku dni
                                                  mi stoi i nic sie nie ruszasad A jem tylko gotowane miesidla i suchy
                                                  chlebtongue_out Ble!! jak dla koniabig_grin hehe
                                                  Babeczki Wy moje,stesknilam sie bardzo za Wami!!! Buziaczki!!!!!
                                                  • ona1983.10 Re: "pomocy :(" 20.08.10, 10:24
                                                    Elutka jak mala sie prezy i robi czerwona to byc moze od gazow,
                                                    ktore sie zbieraja bo ma niedojrzaly uklad - moj tez tak ma
                                                    niestety. Moj malec wazy juz 4500 smile
                                • emamaa Re: "sierpień 2010" 20.08.10, 12:57
                                  Mam nadzieję, że wkrótce coś zacznie się dziaćsmile
                                  Byłam pewna, że urodzę w połowie sierpnia, że nie donoszę do 23.08 a tu zaczynam
                                  w to wątpić.
                                  Aniu jeśli masz jakieś obawy to moim zdaniem powinnaś udać się do lekarza, bo
                                  każdy inaczej znosi poród i połóg, więc lepiej indywidualnie skonsultować się z
                                  lekarzem. Trzymaj się smile
                                  • h_anna_h Re: "sierpień 2010" 20.08.10, 19:12
                                    Hej Dziewczęta!

                                    Aniu - moim zdaniem dziewczyny dobrze Ci radzą. Jeśli czujesz się niepewnie, udaj się do lekarza. On najlepiej oceni sytuację.

                                    A ja dzisiaj znowu byłam na KTG. Teraz już będę chodzić codziennie - aż urodzę. Mała ma dziwne wahania tętna i mój gin kazał to kontrolować. Ponieważ jestem już po terminie, ustaliliśmy, że jak do czwartku (26.08.) nie urodzę, to przyjdę do niego na dyżur i spróbujemy zrobić wywołanie porodu. Chociaż wiem na czym stoję (ale mało to pocieszające - bardzo chciałabym uniknąć rodzenia pod kroplówką z oksytocyny).

                                    Tak więc, Emamaa, póki co nie masz się czym martwić - nie zostajesz tu sama smile U mnie stan dwupaku trwa, objawów porodu żadnych.

                                    Trzymajcie się dziewczyny. Pozdrawiam Was serdecznie.
                                    • emamaa Re: "sierpień 2010" 20.08.10, 20:40
                                      U mnie na KTG zapisał sie jeden maleńki skurcz. Ale jak wstwałam z tego łóżka to
                                      zaczął mnie boleć brzuch jak na @ i boli już godzinę. Na USG wyszło, że malutka
                                      wazy 3900g.
                                      Chciałabym, żeby się w nocy coś zaczęło dziać i jutro rano mogłabym już
                                      przytulić swoją kruszynkę smile
                                      • h_anna_h Re: "sierpień 2010" 20.08.10, 23:12
                                        Emamo - życzę Ci tego z całego serca. Trzymam kciuki.

                                        Pozdrawiam
                                        • emamaa Re: "sierpień 2010" 21.08.10, 09:14
                                          h_anna_h trzymałaś kciuki i tak od 20 do 22 miałam jakby skurcze co 10 minut,
                                          ale nagle wszystko się rozeszło. Pewnie poszłaś spać i puściłaś kciukitongue_out
                                          Ja już rodzinę postawiłam w stan gotowości i myślałam, że koło południa będzie
                                          Kruszynka a tu nic cisza.
                                          Czekamy dalej, 5 dni do terminu.
                                          • h_anna_h Re: "sierpień 2010" 21.08.10, 12:48
                                            Hej!

                                            No cóż Emamo - ale przynajmniej coś się dzieje wink Dzisiaj pewnie tak szybko nie zasnę.
                                            Wieczorem kładę się do szpitala na patologię ciąży. Miałam kontrolne USG i niemożliwe w moim przypadku okazało się możliwe - mała dokonała ponownego zwrotu i jest ułożona pośladkowo. A jeszcze 3 tygodnie temu na 100% była główką do dołu. Doktor mówił wtedy, że urodzę wcześniej, i że czeka mnie łatwy i szybki poród... Teraz jest tak samo zaskoczony jak ja.
                                            Jest jednak szansa, że urodzę SN - Lenka jest mała (obecnie jakieś 3250). Jeśli do czwartku się nie uda, to czeka mnie cc.

                                            Tak więc od dzisiaj znikam z forum. W szpitalu nie będę miała dostępu do netu sad Wszystkim nierozpakowanym życzę rychłych rozwiązań, bez komplikacji smile Trzymam za Was kciuki, a Wy trzymajcie za mnie.

                                            Pozdrawiam. Odezwę się, jak wyjdę ze szpitala.
                                            • emamaa Re: "sierpień 2010" 21.08.10, 14:58
                                              Od rana nic się nie dzieje.
                                              Trzymaj się h_anna_h. Moja Mała ma 3900g ciekawe ile będzie miała w
                                              rzeczywistości jak się urodzi.
                                              Powodzenia smile
                                              • emamaa Re: "sierpień 2010" 21.08.10, 23:35
                                                Nikt nic nie pisze, ja sama ze sobą prowadzę jakiś monologsad
                                                • angell_ak Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 08:34
                                                  emamaa ja jeszcze tutaj zaglądam- dziś ostatni juz dzień...
                                                  jutro szpital z rana- chyba sie wsciekne...brzuch mnie boli z nerwów...
                                                  dzisiaj sniadanie prawie ze celebrowałam....bo od jutra juz mam isc na czczo,
                                                  pozniej czekaja mnie kleiki jakies... wiadomo... dzis idziemy do mamusi na
                                                  obiadek... mam ochote najesc sie kapuchy, napic duzo kawy, najesc czereśni
                                                  wogole owocow z pestkami, cytrusów, i wogole wszystkiego na zaś czego nie za
                                                  bardzo można przy karmieniu piersią...
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 08:48
                                                    Hej, angell_ak Ty pójdziesz to już całkiem sama tu zostanę. Wczoraj o 19
                                                    wybrałam się na zakupy do Arkadii, coś kupiłam, ale nic się nie zaczęło. Eliza
                                                    jak chodziła po sklepach następnego dnia urodziła. Też najadam się czekolady,
                                                    żelek smile)bo później nie można.
                                                    To jutro do szpitala i odezwiesz się już jak będzie Maleństwosmile
                                                    Powodzenia.
                                                    Czy ktoś tu jeszcze zagląda?A może już nie ma dwupaków?!
                                                  • elutka24 Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 08:53
                                                    Czesc Kochane! Faktycznie cichutko tu cos...wink Mam nadzeje e-mamo,ze
                                                    zaraz sie rozpakujeszwink W koncu utulisz swojego skarbeczkawink Ja Wam
                                                    powiem,ze jak sie mala urodzila,to mialam dwa tygodnie takiego baby
                                                    bluesa,ze glowa bolisad Plakalam bez powodu bez przerwy i wogole zyc
                                                    mi sie nie chcialouncertain o Jesssu,to byly chyba najgorsze dwa tygodnie w
                                                    moim zyciusmile Ale minelo i oby bezpowrtoniewink Jestem szczesliwa mama
                                                    i nie wiem doprawdy,jak moglam zyc wczesniej bez tej mojej
                                                    gwiazdeczkiwink Dlatego,dla tych nierozpakowanych-spotka Was cos tak
                                                    paskudnego jak mnie,to nie przejmujcie sie!! Minie! A w razie W,to
                                                    piszcie tutaj lub na forum rowiesniczym,dla sierpniowek,to bedziemy
                                                    sie wspierac wzajemniewink Mi pomoglo duzo rozmowsmile
                                                    Ale to tak z innej beczkibig_grin Gdzie Wy wszystkie jestecie????? Pisac!!
                                                  • goska797 Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 22.08.10, 09:02
                                                    Witajcie!
                                                    Chciałam Wam powiedziec, ze 18.08. o goz 20:40 na świecie pojawił się
                                                    Mateusz. Waga 4280kg, 61 cm długości przez cc. Poród 12 godzinny ale
                                                    ostatecznie zakończony cc.
                                                    Teraz mam problem z karminiem. W szpitalu w 1 dobie karmiły go mlekiem
                                                    modyfikowanym z butelki. Ja nie miałam pokarmu. Dzisiaj mam nawał ale
                                                    mały nie umie ssać. Łapie brodawke ale nie ssie. Ja mam nabrzmaiłe
                                                    piersi i boje sie, ze robi mi sie zastój bo sa twarde i obolałe. Nie
                                                    wiem czy próbowac dalej go karmic piersia ale jak? czy dawać butelkę?
                                                    Stracił z wagi do 3990.
                                                  • angell_ak Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 22.08.10, 09:09
                                                    gośka gratulacje! nie poddawaj sie - walcz o cyca- mowie ci -warto!
                                                    ja w zaparte walczylam przy pierwszym dziecku i oplacilo sie....

                                                    61cm to chyba rekord! moj junior mial 60 i nie spotkalam sie zeby bylo dluzsze
                                                    dziecko... a tu prosze po 4ech latach niespodzianka. smile

                                                    3mcie sie babeczki. wieczorkiem jescze zajrze smile jak malego nie zbierze wczesniej wink
                                                  • eliza582 Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 22.08.10, 09:38
                                                    Gosia, nie podasz dziecku twardej piersi, najlepiej jakbyś zdobyła laktator i
                                                    trochę ściągnęła i dopiero podała. Musisz rozmasować to co masz, a nawet
                                                    ściągnąć więcej tak żebyś poczuła ewidentną ulgę i wtedy próbuj.
                                                    Ostatecznie polecam ściągać do butelki i podawać Twoje, a nie sztuczne.
                                                    Jedyny mankament takiego działania to to, że należy traktować Twoje mleko prawie
                                                    jak sztuczne czyli czasem podać zwykłą wodę do popicia szczególnie jak gorąco.
                                                    I choć pisałyście że nie ma mowy żeby przekarmić to uwierzcie mi przekarmiłam
                                                    właśnie na swoim ściąganym tego starszego. Miał tak silny odruch ssania, że
                                                    domagał się non stop i do tego krótko spał, więc podwoił masę w drugim miesiącu,
                                                    a od drugiego zaczęłam go odchudzać, bo przypominał Kalisza smile warto było, bo
                                                    teraz jest piękny szczupły chłopak, a ssał bo potrzebował mamusi smile
                                                  • gomat1000 Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 22.08.10, 11:32
                                                    Witajcie Mamuśki
                                                    na początku Rozpakowanym gratuluję, a jeszcze nierozpakowanym życzę cierpliwości
                                                    i szybkich rozwiązańsmile

                                                    Dawno mnie tu nie było
                                                    Goska nie poddawaj sie z karmieniem piersia, Wytrwaj przy próbach podawania
                                                    piersi!!!!!!!!!
                                                    Elutka super, ze udało ci się przezwyciężyć baby bluesa, jak sobie z tym
                                                    poradziłas??

                                                    A ja znów leżę tydzień temu, w niedzielę, obudziłam się z lekkim bólem prawego
                                                    pośladka, pobolewało kilka dni, a w czwartek zaczęła się jazda, ból nie do
                                                    wytrzymania, przeszedł na kręgosłup, aż chodzić nie mogłam. Gina stwierdziła,
                                                    że to normalne po porodzie i żeby leżeć przez kilka dni. Ale jak tu leżeć jak
                                                    trzeba dzieckiem sie zająć, a jak na złość mężowi czwartek skończył się urlop i
                                                    sama z dzieckiem zostałam
                                                    No nic jakoś trzeba sobie radzic,

                                                    Trzymajcie się i miłego dnia:
                                                  • elutka24 Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 22.08.10, 11:47
                                                    Witam ponowniesmile Gosienko nie poddawaj siesmile Chociaz latwo mowic-ja
                                                    sama sie poddalamsmile Tez po cc,pokarm pojawil mi sie dopiero po
                                                    wyjsciu ze szpitalawink Malutka nie umiala ssac,a byla kruszynka,bo
                                                    urodzila sie z waga 2900 a w domu wazyla juz 2750guncertain Meczylam ja z
                                                    cycem i sama sie meczylam i wogole czulam sie okropnie
                                                    psychicznie,ze nie potrafie podolacuncertain Do tego polozne w szpitalu
                                                    nazywaly mnie wyrodna matka,bo nie moglam malutkiej nauczyc karmic z
                                                    cyca(a jak mialam to do jasnej pi*dy zrobic,jak mialam tak malutko
                                                    siarki??)uncertain I walczylam w domu z piersia a na noc dokarmialam
                                                    Bebikowink A teraz?? A teraz skonczylo mi sie mleczko w cyckachtongue_out bo
                                                    sciagalamn laktatorem,ale nieregularnie i nawal zamienil sie w
                                                    strumyczektongue_out Teraz malutka dostaje tylko mmsmile Ale pieknie przybrala
                                                    600g w dwa tygodnie i ciesze sie chociaz z tego,ze malenstwo zdrowo
                                                    rosniewink Ehh dlatego,jezeli Gosienko jestes zwolenniczka karmienia
                                                    cycuszkiem to walcz!! Ja taka zwolenniczka zaparta nie bylam i nawet
                                                    mi lzej bez mleczka w cyckach,ale to kazdy indywidualnie inaczej
                                                    mysli i inne ma podejsciewink
                                                    A co do zwalczenia baby bluesa... to wlasnie rozmowy z mama i z
                                                    kolezanka mi pomoglywink hormony buzowaly i naprawde zyc mi sie nie
                                                    chcialo,nie wspominajac o braniu malej na recesad Mialam zal,ze moje
                                                    zycie sie skonczylo i mialam do siebie zal,ze nie podolalam z
                                                    karmieniem z piersisad W szpitalu dostalam takiego kopa od
                                                    poloznych:/a teraz jest zupelnie inaczejsmile Zycie sie zaczelo!!I nie
                                                    przejmuje sie niczymbig_grin Buziaczki Babeczkiwink Piszcie!! AHA i ja
                                                    rowniez gratuluje Gosiencebig_grin kiss
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 23.08.10, 15:40
                                                    Ja mialam to samo tylko ze wyłam przez miesiac - to byl dla mnie
                                                    dramat ja sie czulam ze wszystko sie skonczylo, a jeszcze do tego
                                                    wpadlam w paranoje ze z moim dzieckiem jest cos nie tak i napewno to
                                                    moja wina bo tak ciezko bylo mi go urodzic i ze mu zrobilam krzywde -
                                                    w szpityalu tez wylam non stop - w domu jak mialam zostac z malym
                                                    sama to byl dla mnie dramat nie powiem jak mnie wszystko wkur...ło
                                                    nawet na meza darlam jape co biedny nic winny nie byl - MASAKRA!!!
                                                  • banka22 Re: "sierpień 2010" - karmienie pomocy 23.08.10, 18:48
                                                    hej kobietki smile
                                                    melduje sie w dwupaku, jeszcze 5dni do terminu, i jak narazie sie
                                                    nie zapowiada zeby bylo cos szybciej, skurcze mam ale nie za mocne i
                                                    nie regularne, mam juz dosc tej ciazy tak bardzo zazdroszcze
                                                    rozpakowanym sad zaczynam sie bac jak ja wytrzymam ten porod,mam
                                                    nadzieje ze bede rodzic tak jak sobie wymarzylam czyli w wannie,
                                                    niby jest lepiej i latwiej smile ale czy to prawda?? chyba ja ostatnia
                                                    zostane tu na forum sad wszystkie juz beda PO a ja caly czas z tym
                                                    wielkim brzucholem sad

                                                    JA CHCE JUZ URODZIC sad
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 11:49
                                                    Jestem tu codziennie , ale jakoś nie mogę się zebrać ze stresu do
                                                    pisania. Wczoraj pojechałam na izbę przyjęć ponownie (niedługo będę
                                                    znała cały personel..wczoraj też był miły). Ten stan podgorączkowy,
                                                    nocne dreszcze oraz wystający brzuch jak w 20 tygodniu (nawet dr i
                                                    położna środowisk. to zauważyli), a przede wszystkim ustanie
                                                    plamienia i skurczy macicy przy ssaniu piersi po tygodniu nie dały mi
                                                    spokoju. Dr przebadał i powiedział ,że macica przy badaniu wygląda na
                                                    obkurczoną, ale zabrał mnie dla pewności na usg i okazało się ,że coś
                                                    tam zostało jednak... crying Konsultował się z głównym lekarzem dyżuru i
                                                    tamten powiedział ,że to raczej nie łożysko, a większe skrzepy krwi i
                                                    że macica już się zamknęła. Więc dostałam domięśniowo nospę na
                                                    rozkurczenia i do domu do brania antybiotyk,leki osłonowe oraz
                                                    naskurczowe. W nocy 3 h po wzięciu leku naskurczowego ergotaminy(na
                                                    ulotce napisane ,żeby nie karmić wtedy piersią, a mimo to przepisany,
                                                    ale jak mus to mus) zaczęłam porządnie krwawić (aż się bałam ,że
                                                    krwotok z tego będzie, ale na szczęści przestałam w końcu). Rano
                                                    kolejna dawka i dalej plamię ,ale trochę mniej, więc coś ruszyło. Mam
                                                    nadzieję ,że skrzepy się wydalą i że to nie zalega łożysko. Wtedy
                                                    będzie łyżeczkowanie... Oj masakralnie się boję sad W poniedziałek
                                                    jadę na kontrolę...Z tego co zauważyłam to po tym nocnym plamieniu
                                                    znacznie brzuch mi się zmniejszył. Biedna ja... z tą ciążą i porodem
                                                    i połogiem. Ale synuś boski i wielki , nie wiem jak on się w brzuszku
                                                    zmieścił...
                                                  • goska797 Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 18:53

                                                    Postanowiłam zawalczyc piersia. Ja jeszcze nawału nie mam ale moze jak
                                                    systematycznie bede karmic to sie pojawi i mały tez zacznie ssac. Jutro
                                                    mamy zamiar isc do przychodni i popytac.
                                                    W kazdym razie dzisiaj moze nie zjadł za duzo ale cały dzien spi jak w
                                                    szpitalu. Po mleku z butelki co godzine był głodny i w ogóle nie chciał
                                                    spać.
                                                    A jak zwiekszyc ta laktacje? I czy odciaganie mleka jest konieczne? Bo
                                                    juz nie wiem czy odciaganie zahamuje lakatcje czy wrecz przeciwnie.

                                                    Co do porodu. To bóle zaczęły mi sie o 3 rano. Myślałam ze to jednak
                                                    nie to. Przed 7 skurcze jednak były regularne. Zostawili nas na
                                                    porodówce, rozwarcie na 2 cm. Podawali oksytocyne na wywołanie akcji
                                                    porodowej ale do 14 nic sie nie zmieniło. W trakcie kolejnego badania o
                                                    godz 14 zaczeły cieknąc mi wody płodowe, rozwarcie 4 cm.. Połozna znowu
                                                    zdecydowała o kolejnej kroplówce z oksytocyna.Przed 19 sytuacja nie
                                                    uległa zmianie a lekarz kazał dalej podawac kroplówki mimo, ze od 14
                                                    rozwarcie nic sie nie posuneło.
                                                    W końcu zrobili usg i doszli do wnisoku po dyskusi z moim M ze jednak
                                                    cc. Twierdzili, ze skurcze mam od 14 a nie od 3 czy 7 rano jak
                                                    przyjechaliśmy do szpitala.
                                                    W trakcie cesarki przyznali racje, ze nie dałabym rady urodzić
                                                    naturalnie.
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 19:35
                                                    Zasada jest taka im więcej pokarmu wyssie dziecko albo odciągniesz
                                                    laktatorem tym więcej piersi będą produkować mleko.
                                                  • angell_ak Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 20:05
                                                    ania ma racje gosia- im wiecej maly wyciągnie i ty sciągniesz tym wiecej beda
                                                    piersi produkować.
                                                    ja z pierwszym dzieckiem jeszcze piłam herbatki ziolowe na laktacje. w aptece
                                                    jest tego sporo.(ale ja kupowalam takie do zaparzania a nie te rozpuszczalne)
                                                    poza tym dziewczyny... 3majcie za mnie kciuki. jutro po 8mej mam byc w szpitalu.
                                                    bedą mnie mierzyć i małego i zdecydują czy sn czy cc.
                                                    MODLE SIE O CC!!!

                                                    juz mam rozstroje żołądka.... na samą myśl...niby tak bardzo sie tego chce tego
                                                    konca tego porodu tego maleństwa- a teraz? dziś celebrowałam śniadanie, obiad
                                                    normalny, zjedzony u mamusi w św spokoju....a od jutra sie zacznie jazda bez
                                                    trzymanki wink
                                                    pewnie jak wroce to swoj wpis ostatni zastane bo wszyscy sie przeniosą na inne
                                                    forum.
                                                    przynajmniej dajcie znac gdzie sie przenosimy! jakoś mi smutno byloby bez was-
                                                    co prawda dołączyłam sie czynnie juz pod koniec, ale zdążyłam sie do was
                                                    przyzwyczaić.... jakoś sie raźniej przez tą ciąże przechodziło... a tu juz
                                                    koniec.... echhhhhhhhhhh

                                                    3mcie sie smile
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 22.08.10, 22:18
                                                    Gosiu gratulacje. Trochę się umęczyłaś. Angel trzymaj się, będzie dobrze smile
                                                    Ja też proszę o info jak będzie założony nowy wątek "sierpień 2010", bo też się
                                                    przyzwyczaiłam do pisanie na forum, codziennie rano jak tylko włączę komputer
                                                    sprawdzam czy ktoś nie napisał czegoś nowegosmile
                                                    Do mojego terminu niespełna 4 dni. Synka urodziłam 3 dni przed terminie, więc
                                                    może jutro coś się zaczniesmile
                                                    Boję się jak ja to wszystko pogodzę, dwójka dzieci + trzecie malutkie, ale
                                                    jestem dobrej myśli. Córcie mam już sporą 7,5 roku, Synek malutki 22msc, ale
                                                    bardzo grzeczny i mądry.

                                                    Odnośnie laktacji trzeba dużo pić, im więcej się karmi tym więcej będzie się
                                                    produkowałosmile
                                                  • elutka24 Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 08:10
                                                    Dziewczyny jest forum "sierpien 2010" w rowiesniczych forach. ja tam
                                                    przesiaduje troche. Tam mozemy sie przeniesc lub stworzyc nowe
                                                    forumwink Co do sciagania,to napewno zwieksza laktacje,pod
                                                    warunkiem,ze regularnie karmiszsmile ja sciagalam nieregularnie i
                                                    mleczko mi zaniklo. Walcz Kochanie jak Ci zalezysmile No to dzis beda
                                                    kolejne rozpakowanewink Dziewczyny myslcie o tym forum!!! szkoda by
                                                    bylo stracic z Wami kontaktsmile
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 10:45
                                                    Mam nadzieję, że wkrótce dołączę do forum sierpień 2010, bo to forum wrzesień
                                                    2010 chyba psychicznie i fizycznie nie wytrzymamsmile
                                                    3 dni do terminu, zobaczymy jutro pełnia może się coś zacznie.
                                                  • narbada Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 10:50
                                                    No to jestem w 10 miesiącu ciąży...każdy dzień jest jak tydzień...
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 11:39
                                                    Hej kobitkismile Jestem jeszcze z Wami w dwupaku. W weekend miałam
                                                    mega doła, leżałam w łóżku i ryczałam. Psychika mi siadła. Dzisiaj
                                                    pozbierałam się. Nie mogę się załamywać, nie teraz. Chcę karmić
                                                    piersią. Muszę mieć pokarm, nie mogę go stracić przez jakieś
                                                    duperele. Teraz liczy się tylko moje maleństwo, od wszytkich innych
                                                    problemów odcinam się. Myślę, że młody czekał na to, żebym odzyskała
                                                    siły i niebawem ruszy do dzieła. Termin w sobotę, ale pełnia tuż
                                                    tuż... Pozdrawiam Mamuśki i Oczekujące
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 11:42
                                                    narbada Ty termin miałaś na 21.08?
                                                    Comusia nie załamuj się niczym, trzymaj się. Ja od pierwszej wizyty u lekarza
                                                    obstawiałam, że urodzę 24.08 zobaczymy co z tego wyjdzie. Muszę się spieszyć, bo
                                                    córcia 1 września idzie do pierwszej klasy.
                                                  • incienso_g Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 12:57
                                                    Hej dziewczyny.
                                                    Przepraszam,że się tak długo nie odzywałam ale źle było ze mną.Mam
                                                    anemie (6.5 hgb),słabo mi się robi czasami a do tego moja rana boli
                                                    strasznie.Przez ostatnie dwa dni w ogóle z łóżka nie wychodziłam tak
                                                    bolało.No w końcu cieli mnie trzy razy...staram się jakoś
                                                    wytrzymać,oby szybko sie zagoiło.Ale dziś już lepiej a jutro zdjęcie
                                                    szwów.

                                                    Mój mały bardzo grzeczny.Je i śpi nawet do 4h.Mleko mam bardzo dobre
                                                    a cycki nie nadążają z produkcją więc muszę odciągać.Maluszek kochany
                                                    i słodki.A urodziłam dzień przed terminemsmile

                                                    Lece się zająć małym,trochę go na świeże powietrzę wyciąne,trzeba już
                                                    przyzwyczajać.

                                                    Trzymajcie się.Jak tylko ze mna będzie lepiej to będę tutaj
                                                    częściejsmilesmile
                                                  • incienso_g Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 13:02
                                                    Ps.Gratuluję wszystkim rozpakowanymsmilekiss
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 13:12
                                                    A ja 11 dni po porodzie i problemów cd. Dziś byłam na kontroli , bo
                                                    co prawda leki pomogły na jeden dzień , 1 dzień było plamienie i
                                                    znowu plamienie ustało. A macica nie obkurczona i krew w niej zalega.
                                                    Już dziś chcieli mnie łyżeczkować z marszu, ale w końcu dali czas do
                                                    czwartku. Więc jak do tego czasu nie zacznę plamić i nie obkurczy się
                                                    macica, to będę mieć zabieg...Strasznie się tego boję. Któraś z Was
                                                    miała go? Może wiecie jakie mogą być powikłania? Wszystko przez to
                                                    ,że szyjka mi się obkurczyła za szybko w stosunku do macicy i krew
                                                    nie wypływa... sad ale się boję...
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 13:44
                                                    Aniu współczuję Ci. Jak myślisz, jak by było CC to tak samo by się wszystko
                                                    potoczyło?
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 13:50
                                                    Pewnie byłoby inaczej, ale kto wie może macica też by się nie
                                                    obkurczała jak trzeba>duży płód, duża macica, dużo do obkurczania.
                                                    Gdzie jedziesz rodzić? Na starynkiewicza?Ja w czwartek będę w MSWiA.
                                                    Jak patrzyłam na niektóre laski po CC , to nie wiem czy bym chciała
                                                    być na ich miejscu. Inna za to dziewczyna dzień po chodziła jak młody
                                                    skowronek. Różnie to bywa. Wiem ,że to moje ostatnie dziecko , nie
                                                    chcę już przez to przechodzić i mieć obawy o jeszcze większe dziecko.
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 13:55
                                                    Jadę rodzić na Starynkiewicza, od wczoraj otwartysmile
                                                    No z CC nie ma reguły, ale zastanawiam się czy nie za duże dziecko i nie przez
                                                    to te wszystkie komplikacje. Współczuję Ci. Trzymaj się Aniu. Czekam na
                                                    wiadomość o poprawie Twojego stanu zdrowia.
                                                    Powiedz jeszcze jak starszy Synek reaguje na Młodszego?
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 15:08
                                                    Synek dobrze zniósł mój pobyt w szpitalu. Na dzidzię też ok reaguje.
                                                    Ale ma jeszcze babcie do zabawy , co mu czas zajmuje. Czasem jak jest
                                                    zmęczony lub po drzemce dziennej , to mówi mi żebym dzidzię odłożyła.
                                                    Ale tak poza tym to jest nieźle. Myślałam ,że będzie gorzej.
                                                    Moje komplikacje zapewne są spowodowane dużym dzidziusiem. Ale co ja
                                                    poradzę ,że tak urósł...
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 23.08.10, 13:45
                                                    incienso_g trzymaj się, dobrze się odżywiaj i będzie dobrzesmile
                                                    Fajnie, że Malutki grzeczniutki, że masz dobry pokarm, chociaż jedno zmartwienie
                                                    mniejsmile
                                                    Udanego spacerku.
                                                    Aniu a Ty już spacerowałaś z Kamilkiem?
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 08:15
                                                    Wczoraj na KTG wyszły mi duże skurcze których nie czułam, położna mówiła, że
                                                    niedługo się coś zacznie. Póki co nic nie czuję i jestem w dwupaku.
                                                  • goska797 Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 10:15
                                                    Dzisiaj mały dał nam popalić. Chyba miał kłopoty z brzuszkiem bo nic
                                                    nie pomagało a słychac było jak cos w tym brzuszku szaleje.
                                                    Z karmieniem troche lepiej chociaz nadal nie wiem ile mały potzrebuje
                                                    bo w trakcie przysypia. Do tego problemy z odbiciem. Czasami trzeba go
                                                    nosić bardzo długo.
                                                    Jak myślicie czy mozna jeść zupy? Mama przywiozła mi krupnik ale boje
                                                    sie spróbować.
                                                    Z żalem st, ze spodnie sprzed ciazy wcale nie sa dobre. Myslałam ze jak
                                                    znknie brzuch to sie dopne ale to chyba jeszcze kwestia bioder.
                                                  • narbada Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 10:35
                                                    Tak emamaa, termin miałam na 21.08. A teraz każdy dzień to jak tydzień.
                                                    Psychicznie było dobrze, ale załamał mnie wczoraj lekarz na izbie przyjęć gdzie
                                                    jeżdżę sprawdzać czy wszystko gra. Odmówił zrobienia KTG (mimo tego,że pokój był
                                                    wolny) bo nie ma miejsca w szpitalu. Ale ja sie wcale nie ubiegałam o przyjęcie
                                                    tylko o "poradę ambulatoryjną". Lekarz był z pochodzenia z Afryki pólnocnej i
                                                    jakakolwiek dyskusja z nim była bezowocna. Oczywiście do kolejnego szpitala juz
                                                    nie miałam siły jechać, bo i tak wcześniej biegałam po przychodniach po
                                                    zwolnienie lekarskie bo wcześniejsze było do dnia porodu. Tym nierozpakowanym
                                                    życzę szybkich i bezproblemowych rozwiązań. Trzymajcie się!
                                                  • incienso_g Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 11:23
                                                    Hej dziewczyny.Mi już lepiej,dzisiaj zdjęli szwy i czuję się jak nowo
                                                    narodzona hehesmile Już tak nie ciągnie i nie boli przy chodzeniu.Z
                                                    anemią też niedługo się poprawi bo dostaję zastrzyki w pupę co 3
                                                    dni.Więc z dnia na dzień coraz lepiej.
                                                    Aniu współczuję Ci kochana...ale jeśli nic sie nie poprawi to dobrze
                                                    będzie jak tan zabieg zrobią przecież tu chodzi o Twoje zdrowie.Poród
                                                    przetrwałaś to i to przetrwasz.Trzymaj się i nie smuć,wszystko będzie
                                                    dobrze.
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 12:19
                                                    Aniu wszystko się ułoży i będzie dobrze. Może trzeba czasu, ale
                                                    postaraj się myśleć pozytywnie - to pomoże. Trzymam kciuki.
                                                    Emamoo dzisiaj pełnia - jak nastawienie? rodzimy? Ja jestem gotowasmile
                                                    Pozdrawiam Was wszystkie z pociechami pod sercem i przy sercusmile
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 14:30
                                                    Comusia mam nadzieję, że rodzimysmile
                                                    Rano wstałam brzuch mnie bolał,zjadłam, wyspałam się, teraz trochę ogar
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 14:31
                                                    ogarnęłam mieszkanie, zaraz znajdę sobie jeszcze jakieś zajęcie,oby do wieczorasmile
                                                    Pełnia o 19:05smile
                                                  • banka22 Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 14:51
                                                    emamaa i comusia przylaczam sie do waszego dzisiejszego rodzenia, bo
                                                    ja nie chce zostac sama na tym forum smile
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 15:52
                                                    Emammaa, Banka22 i ja - jesteśmy zatem umówione. Zobaczymy jak to
                                                    będziesmile Może nam się uda. Ciekawe, co na to nasze maleństwa - czy
                                                    zechcą się z nami przywitać za parę godzin??? Oby...
                                                  • elutka24 Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 16:32
                                                    Dziewczyny,w takim razie i ja zycze Wam wszystkim porodu!! Oby dzis
                                                    i oby szybko poszlo!!!!!
                                                  • banka22 Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 17:02
                                                    zobaczymy czy sie nam uda smile ja zeby pomoc szczesciu przy pelni
                                                    umylam sobie 2 okna smile teraz mi sie brzusio napina ale skurczy nie
                                                    ma sad moze wieczorkiem cos sie ruszy smiletrzymam kciuki za nasza
                                                    trojke smile
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 24.08.10, 17:18
                                                    JA wychodzę na dłuższy spacer, brzuch pobolewa od rana, dziwnie się czuję, ale
                                                    już sama się zastanawiam czy sobie nie wmawiam tego.
                                                  • eliza582 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 08:10
                                                    Hej kochane Mamusie smile
                                                    Co tam ciekawego? Nie opuścimy Was dwupaki, będziemy trwały do końca - tylko
                                                    szybko dajcie znać jak już będzie po smile
                                                    U mnie wszystko dobrze, Mikołaj ślicznie się chowa, je i śpi smile
                                                    Zastanawia mnie jedno, skoro szczepienia w drugim miesiącu to skąd mam
                                                    wytrzasnąć receptę na witaminę D?
                                                    Czy na sztucznym mleku też podaje się witaminę D? Elutka jak to jest?
                                                    I jeszcze jedno pytanko do Ciebie jakim mlekiem karmisz? Ja Nan active.
                                                    Dziś będzie chłodniej, ale może wybiorę się na spacerek, bo nie ma jak to dupkę
                                                    ruszyć. Mam jeszcze 6 do zrzucenia, w czym są 2 kg moich piersi smile powoli
                                                    ograniczam ściąganie pokarmu. Straszne jest patrzenie jak wylewam z siebie po
                                                    200 ml witamin do zlewu sad mogłabym bliźniaki wykarmić.
                                                    Załączyłam zdjęcia mojej rodzinki i malucha w serwisie waznechwile.pl jak
                                                    będziecie miały chwilkę to zapraszam smile nick ludwiczek32
                                                    Miłego dnia i dużo siły do parcia
                                                    buzia
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 08:13
                                                    Dziewczyny jak tam u mnie bez zmian;/
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 09:41
                                                    Pełnia minęła i nic się nie zmieniłosad A tak się już nastawiłam i
                                                    d... Eh... 3 dni do terminu. Pozostało tylko pozytywne myślenie.
                                                    Ciekawe co u Banki?
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 10:25
                                                    Eliza czemu nie karmisz piersią? Jak chcesz ograniczyć laktację ,to nie
                                                    ściągaj mleka do końca ,tylko tyle żeby sobie ulżyć. Im więcej
                                                    ściągniesz ,tym więcej piersi wyprodukuję nowego mleka. Więc stopniowo
                                                    ograniczaj ściąganie mleka.
                                                    Jutro idę na wyłyżeczkowanie.Boję się jak cholera!!!
                                                  • narbada Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 11:26
                                                    4 dni po terminie. Pełnia nie pomogła. 3xS też nie...sad
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 11:27
                                                    hello
                                                    Ja podczytuje codziennie smile Młody rosnie jak na drozdzach tylko ta
                                                    pierniczona kolka go meczy i przy okazji nas ehhhhhhhhh przes...ne -
                                                    pręzy sie ryczy cuda na kiju. Mnie karmienie piersia powiem szczerze
                                                    nie bodoba sie wcale i chetnie bym juz przestala, ale mam tyle
                                                    pokarmu ze szkoda - mlody czasem wyprawia takie rzeczy przy
                                                    karmieniu przez ten brzuch, że ja jestem calal ulana potem jak z nim
                                                    koncze i powiem szczerze bardzo mnei to zniecheca.W nocy wstaje do
                                                    niego kolo 2 potem 5 a potem to juz sie prezy jak dziki ale podsypia
                                                    i dzis spalismy do 8:40 razem. W dzien to on za bardzo spac nie chce
                                                    a najlepszym srodkiem lokomocji sa moje rece sad nie za bardzo mu sie
                                                    podoba samotne lezenie. Ja juz nie wiem co mam jesc zeby bylo OK -
                                                    dzis rabna dosc rzadka kupke i mam wrazenie ze byl w nim jakby sluz
                                                    tai ciagnacy sie ehhhhhhhhh.
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 11:27
                                                    Aniu każda z nas by się bała, będąc na Twoim miejscu. Musisz być
                                                    dzielna!!! Jeżeli to jest jedyne wyjście, to lepiej z niego
                                                    skorzystać. Przecież musisz być zdrowa, żeby opiekować się dziećmi.
                                                    Nikt im Ciebie nie zastąpi. Dasz radę, jestem w 100% pewna, tylko
                                                    myśl pozytywnie, zajmą się Tobą fachowcy, będą ten zabieg robili nie
                                                    po raz pierwszy. Wszystko się zagoi tak jak należy i cała ta trauma
                                                    zostanie za Tobą. Trzymam kciuki.
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 12:07
                                                    ona1983.10 mój synek też ma kolki. Pierwszy nie miał wcale , a okazał
                                                    się alergikiem. A ten ma kolki, też pręży się przy jedzeniu. Postaraj
                                                    się zawsze dziecko trzymać do obicia. Nawet przerwać karmienie odbić
                                                    i podać drugą pierś. To zawsze troszkę pomoże na ulewania. Co do
                                                    prężenia się, to zobacz czy przynosi ulgę podkurczenie kolan do
                                                    brzucha, robienie nóżkami rowerka, czy puszczanie ciepłego strumienia
                                                    z suszarki na brzuszek (uwaga ,żeby nie poparzyć), a może pomoże
                                                    masaż brzuszka( całą dłonią dookoła pępka , zataczasz kolisty ruch
                                                    ,zgodnie ze wskazówkami zegara , dłoń lepiej przesuwa się jak jest w
                                                    oliwce). Pokarm kobiecy najlepiej się trawi ,więc sztuczny pokarm
                                                    rzadko polepsza sytuację, a zwłaszcza jak jest alergikiem i podasz mu
                                                    nieodpowiednie mleko. Jeśli będzie się utrzymywał śluz lub śluz z
                                                    krwią w kupie,to stawiam na alergię na coś co zjadasz. Na razie nie
                                                    panikuj , może od tego prężenia śluzówka w jelitach się podrażniła i
                                                    stąd ten jednorazowy śluz. Jeśli jednak to alergia, to często śluz i
                                                    śluz z krwią pojawia się przy alergii na gluten i mleko. Tak naprawdę
                                                    to może uczulać wszystko co zjesz. Przeszłam przez ten alergiczny
                                                    koszmar z pierwszym synkiem. Ja zaczęłam wczoraj podawać probiotyki
                                                    wzmacniające jelita,zakupiłam Biogaję, bo jest w kroplach i podaję na
                                                    łyżeczce 5kropli raz dziennie. Do tego spróbuj jakiś kropel na kolkę,
                                                    ale one rzadko pomagają. Podobno najlepszy jest SAB-simplex niemiecki
                                                    i takowy dziś zakupię (niestety przez net , ale już od tej dziewczyny
                                                    kupowałam inne rzeczy, więc raczej sprawdzone źródło).Te krople są po
                                                    pierwszym miesiącu życia i bierze się do 15 kropel do każdego
                                                    karmienia, jeżeli nie są częstsze niż co 2h. Jeśli częściej karmisz
                                                    to się podaje mniejsze dawki. Na ebay one są. Jak chcesz coś więcej
                                                    wiedzieć , to pisz.
                                                    pozdrawiam , szczególnie nierozpakowane. Pośpieszcie się , bo
                                                    sierpień powoli dobiega końca smile
                                                  • banka22 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 12:09
                                                    hej dziewczynysmile
                                                    melduje sie w dwupaku.sad
                                                    dzisiaj cos mam nie za dobry humor uncertain wszystko mnie wku....sad
                                                    brzusio napina mi sie strasznie, sutki to mnie bola ze az stanik
                                                    mysle sciagnac sad brzuch mi opad prawie do kolan uncertain a tu nic wiecej :
                                                    (
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 12:23
                                                    Hej
                                                    Aniu dzieki wielkie. Tez podaje mu ten probiotyk, staram sie zeby
                                                    odbil, masuje brzuszek, ruszam nozkami, klade na brzuszek - ja
                                                    czekam na lefax ponoc bdb o tym 2gim tez slyszalam ze super -
                                                    napisz koniecznie czy sie sprawdzil
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 13:34
                                                    Witaminy D i K kupuje się bez recepty teraz. Są preparaty jak Devikap ,
                                                    który jest na receptę. Ale spokojnie można kupić witaminy innych firm
                                                    bez recepty.
                                                  • goska797 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 14:00
                                                    Ja mam problem z Mateuszkiem taki, iż w dzień jest w miare spokojny.
                                                    Spi od 10-13, je też w miare regularnie co 1,5 godziny. Kiedy jednak
                                                    zaczyna sie noc to i cyrki. Jadłby co 15 minut. Nie da sie położyć do
                                                    łóżeczka. Jest jeden wielki krzyk. Nie wiem czy ja mam za mało pokarmu
                                                    i wieczorem jest tak starsznie głodny, ze nie moze zasnąć?
                                                    Podejrzewalismy kolki i dostawał espumisan. Pomogło bo w brzuszku
                                                    przestały mu pływac gazy, ale ciągle by siedział na cycu. To chyba nie
                                                    jest normalne żeby tylko wieczorem był takim głodomorkiem.
                                                  • gomat1000 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 15:00
                                                    Witajcie

                                                    Moja Wera kończy dziś 3 tyg
                                                    Generalnie nie mam \z nią problemów, kolek nie ma, w nocy śpi, ja ją muszę budzić na karminie bo mi piersi nie wytrzymują, tak więc tylko 2 pobudki w nocy

                                                    Z moim kręgosłupem już na szczęście lepiej, ostatnio wyłapałam mega doła przez ten ból i przez to, że nie mogę się z miejsca ruszyć nie wspomnę już o opiece nad Maleństwem

                                                    Dziś jeszcze okazało się że mam początki anemii, muszę całkiem zmienić swoją dietę, mam tylko nadzieję, że jak zacznę wprowadzać do diety nowe produkty to dziecko nie będzie miało kolek. no zobaczymy

                                                    Dwupaczki życzę szybkich rozpakowań, bo to już w sumie końcówka sierpniasmile A rozpakowanym życzę spokojnych i przespanych nocy
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 25.08.10, 14:01
                                                    Ja daje dziecku VitaD i VitaK. Kurna ja sobie uswiadomnilam ostatnio
                                                    że tak naprawde nie wiem kiedy ja przespie całą noc sad Cale
                                                    szczescie mam kochanego meza - mimo ze mowie mu zeby tego nie robil
                                                    to on za kazdym razem wstaje ze mna w nocy do dziecka, a czasem jak
                                                    ja sie nie obudze to juz mi przynosi przewiniete dziecie. Ja go
                                                    nakarmie to on bierze do odbicia - nosi gada caluje przytula, nawet
                                                    nie wiem jakby maly ryczal czy marudzil to on jest niewzruszony i
                                                    twierdzi że maly jest grzeczniutki -heeeeeeeheeee
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 08:50
                                                    Dziś dzień porodu a u mnie bez zmian. Na KTG skurcze się nie zapsiały wczoraj
                                                    żadne, czekamy..
                                                  • narbada Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 09:21
                                                    emamaa, nie jesteś sama... dziś mój 5 dzień po terminie...
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 11:41
                                                    Jestem z Wami - bez zmian. Jutro drugie KTG. Ale co ono może wnieść?
                                                    Profilaktyczne badanie i tyle. Oj... żeby ta ciąża nie trwała 10
                                                    miesięcysad Lato i upały już za nami. Trzeba szykować dla maleństwa
                                                    ciepły kocyk. A tak wogle to jak to jest z tymi fotelikami
                                                    samochodowymi. Przecież noworodka nie wsadzę do fotelika po wyjściu
                                                    ze szpitala, bo on jeszcze nie siedzismileJak Wy to planujecie
                                                    rozwiązać?
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 12:49
                                                    Ja normalnie wsadzę, mamy fotelik Maxi Cosi pebble i tam jest wkładka dla
                                                    noworodkówsmile
                                                    U mnie już każdy dzień wydaje się dłuższy, ehh...
                                                  • banka22 Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 13:45
                                                    hej dziewczyny smile
                                                    wlasnie wrocilam z KTG i co ?? 30 min podlaczona bylam i pokazal sie
                                                    jeden maly skurcz do 80, lekarz mnie zbadal i powiedzial ze napewno
                                                    przez najblizszy tydzien nic sie nie wydarzy, bo co z tego ze mala
                                                    juz czeka glowka w dol jak moja macica wogole nie jest przygotowana:
                                                    ( teraz co dwa dni na KTG sad
                                                    ja tez mam fotelik maxi cosi cabriofix i tez tam jest wkladka dla
                                                    noworodkasmile

                                                  • eliza582 elutka jakie mleko podajesz? 26.08.10, 15:52
                                                    Elutka jakie mleko podajesz i ile mała teraz je?
                                                    Mój na nanie active robi kupę, ale najpierw pierwszą bardzo twardą, a dopiero
                                                    potem po jakiejś pół godzinie coś więcej - sorry za temat, ale zastanawiam się
                                                    czy to był dobry wybór. Za tydzień przejdę się z nim do lekarza, żeby obejrzała
                                                    pępek (bo jeszcze potrafi mu krewka polecieć - nie wiem czy to normalne), no i
                                                    dowiem się co z tymi witaminami K i D.
                                                    Daj znak
                                                    Eliza
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 16:01
                                                    My zapakowalismy malucha normalnie w fotelik - Maxi Cosi - 0-13 kg -
                                                    przeciez inaczej nie mozna dzieciaka przewozic w aucie smile)
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 17:43
                                                    Ja już zaczynam się denerwować, to moja trzecia ciąża i trzeci poród, córcię
                                                    urodziłam 18 (termin na 19), synka urodziłam 30.10 (termin na 02.11), czyli
                                                    zawsze przed czasem. A tu niespodzianka...
                                                    Córcia urodziła się z zielonych wód, czyli niedotleniona, a jeszcze przecież
                                                    dzień przed terminie. Martwi mnie, że sytuacja może się powtórzyć lub poród
                                                    zakończy się CC.
                                                    Aniu co u Ciebie, jak się czujesz po zabiegu?
                                                  • banka22 Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 19:27
                                                    a czy mozna jakos sprawdzic czy wody sa juz zielone??
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 26.08.10, 20:21
                                                    Chyba nie, ale ja już się tego obawiam.
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 27.08.10, 10:10
                                                    Cześć dziewczyny.Melduję się b/z. Nudne to już się zrobiło. Ciągle
                                                    b/z i b/z. Hm... Jak tam u Was?
                                                  • banka22 Re: "sierpień 2010" 27.08.10, 12:13
                                                    u mnie tez bez zmian smile
                                                    jutro termin wiec jeszcze mam nadzieje smile moze akurat moja mala
                                                    Lenka jest dokladna i punktualna smile
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 27.08.10, 12:44
                                                    No dziewczęta coś sie ociągacie z rozpakowaniem smile Spokojnie i na
                                                    was przyjdzie czas smile Kurna u mnie lada chwila stuknie 2 miesiące
                                                    jak mały nie daje spać smile Ja jak narazie schudłam 15 kg, ale jeszcze
                                                    troche zostalo i lada chwila zamierzam zaczac cwiczyc - codziennie
                                                    sobie to obiecuje, ale jak przychodzi wieczór to jestem padnieta.
                                                  • goska797 Re: "sierpień 2010" 27.08.10, 18:22
                                                    Dziewczyny mi dzien przed porodem też mówili, ze szyjka nie gotowa a na
                                                    KTG brak skurczów. Nie ma na to reguły.
                                                    Ja jestem nieprzytona z niewyspania. Mateusz budzi mnie w nocy na
                                                    karmienie 3 razy i trwa to za kazdym razem około 30 minut plus jeszcze
                                                    czas uspania. Potem szaleje od rana gdzies do 14. Non stop wisiałby na
                                                    cycku. Juz sie zastanawiam czy nie mam za mało pokarmu.
                                                    Wczoraj zezłościłam sie na M. Wzioł urlop żeby mi pomagac a cały dzien
                                                    spedził z nosem w laptopie przy pracy. W nocy to nie on musi wstawać. W
                                                    ogóle został z małym 2 godz bo musiałam jechac do szpitala na zdjęcie
                                                    szwów i juz był dramat. Smsy za ile bede bo mały głodny, nie chce spac
                                                    itp.
                                                    Na koniec dnia o 20 wpadła w odwiedziny szwagier i koniecznie uparł sie
                                                    czekac az mały sie obudzi. Trwało to do 22. Przez ten czas kiedy spał
                                                    mogłam sie wykąpać, przespac ale niestety nie udało sie bo szwagier
                                                    siedział, a moj M nie widział żadnego problemu.
                                                    ehhh musiałam sie wyżalić.
                                                    Jeszcze ta waga. Zrobiło sie chłodno a ja nie mam spodni. Ciazowych
                                                    brak bo nosiłam sukienki, a przed ciążowe nie dopinaja sie jeszcze.Do
                                                    urzedu SC po akt urodzenia malego musiałam iść w dresach. Ona jak udało
                                                    Ci sie zgubic te 15 kg?
                                                    Ja tylko słysze ze brzuch mi został. Ja widze ze nawet nie brzuch co
                                                    nadmiar skóry.Ćwiczyc brzuszków jednak jeszcze nie moge przez to ciecie.
                                                  • incienso_g Re: "sierpień 2010" 27.08.10, 18:56
                                                    Hej dziewczyny.U mnie jak narazie spokojnie,mały je i śpi więc daje
                                                    odpocząć tylko,że jakąś wysypkę ma na ciele i to mnie martwi.Co
                                                    prawda nie uwiera go to bo jest spokojny ale i tak się
                                                    martwię.Wygląda to jak potówki tylko,że strasznie ich dużo koło
                                                    siebie i zaczerwienione w koło i ma to tylko na klatce piersiowej i
                                                    na rączkach.No i tak troszeczke na pleckach.Nie wiem co o tym
                                                    myśleć.Jak mu nie przejdzie do pon to ide do lekarza z nim.A może
                                                    któraś z rozpakowanych i "starych" mam tongue_out wie co to może być??


                                                    Jeśli chodzi o moją wagę to nie wiem ile schudłam ale mieszczę się we
                                                    wszystkie ciuchy sprzed porodu i idealnie na mnie leżąsmile Tylko
                                                    jeszcze troszeczkę brzuszka zostało ale też nie mogę jeszcze zacząć
                                                    ćwiczyć bo też byłam cięta i minęlo dopiero 5 dni od zdjęcia szwów...

                                                    A tak pozatym to nic ciekawego się u mnie nie dzieje...odpoczyneksmile
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 27.08.10, 22:08
                                                    Jakos samo zeszlo, ale zostalo jeszcze jakies 6-7 kg - tak to jest
                                                    jak sie wpierniczalo w ciazy. W spodnie właże w rozmiar 36
                                                    (normalnie 34 ale góra to dramat mam takie wielkie piersi ( zawsze
                                                    mialam spory biust) chyba kazde wazy po 2 kg ehhhhhhhhh
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 28.08.10, 11:55
                                                    Witam Sierpniówkismile Czy z dwupaków ktoś jeszcze został? Czyżbym
                                                    została sama? No to ładniesad Dzisiaj mam termin, już południe a u
                                                    mnie nie zanosi się na wieczorne fetowanie z okazji urodzin. Chyba
                                                    znowu rodzinka obejdzie się bez szampana, tortu i fajerwerków.
                                                    Oczywiście żartuję, ale co mi zostało... Bu...
                                                  • emamaa urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 28.08.10, 19:28
                                                    bede w domu opisze szczegolysmile
                                                    pozdrawiam.
                                                  • eliza582 Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 28.08.10, 20:35
                                                    Hej hej Gratuluję nareszcie smile
                                                  • banka22 Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 29.08.10, 11:16
                                                    ja juz dzien po terminie i nic sie nie zanosi na porod, mimo ze mam
                                                    3cm rozwarcia ale wiekszych skurczy brak sad
                                                    kto jeszcze zostal ze mna w oczekujacych na rozpakowanie??
                                                  • incienso_g Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 29.08.10, 13:17
                                                    Gratulacje dla kolejnej rozpakowanej mamysmile

                                                    Dziewczyny teraz pytanie do was.Zostało już niewiele dwupaków na tym
                                                    forum,lada chwila i one się rozpakują.Więc co dalej?? Przechodzimy do
                                                    rówieśników na forum sierpień czy przechodzimy do rówieśników ale
                                                    zakładamy własne forum??Bo jeśli zakładamy własne to ja mogę jee już
                                                    teraz założyć i będziemy znów w kontakcie.Decyzja należy do wassmile

                                                    Buźkakiss
                                                  • angell_ak Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 29.08.10, 16:19
                                                    hej. widze ze zapomnialyscie o mnie... sad naczytalam sie troszke jak mnie nie bylo.
                                                    dzis wyszlam ze szpitala.
                                                    malutki urodzil sie we wtorek 24.08.
                                                    4150g i 58cm (cc)
                                                    i miał żółtaczke to sobie polezelismy troche
                                                    ale mowie wam jest słodziutki i bardzo grzeczny (odpukać)
                                                  • comusia Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 29.08.10, 17:39
                                                    angell_ak oraz emamaa GRATULACJE!!! Niech Wam dzieciaki rosną
                                                    zdrowosmile
                                                    banka22 - jeżeli u Ciebie nic się do tej pory nie zmieniło, to
                                                    zostałyśmy już tylko we dwiesmile Sierpniówki - proszę nie
                                                    zostawiajcie nas...
                                                  • banka22 Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 29.08.10, 19:17
                                                    no to zostalysmy we dwie smile ciekawe ktora bedzie ostatnia smile
                                                  • comusia Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 30.08.10, 06:37
                                                    Termin minął dwa dni temu, dwa dni zostały do końca sierpnia. Jakaś
                                                    nostalgia mnie chwyta... Kiedy ta ciąża się skończy??? 90% porodów
                                                    rozpoczyna się w nocy. Przede mną kolejny długi dzień...
                                                    Pozdrowienia dla wszystkich szczęśliwych sieprnióweczek - fajnie, że
                                                    ten czas oczekiwania macie już za sobą.
                                                  • emamaa Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 30.08.10, 08:48
                                                    Comusia i Banka co u Was?Nadal bez zmian?Ja się cieszę, że już mam wszystko za
                                                    sobąsmile
                                                    O 3:30 wybudził mnie lekki skurcz, nawet miałam chęć iść dalej spać, ale bałam
                                                    się, że przeminie i sobie poczekałamsmile
                                                    Za 10 minut kolejny itd, nie były bardzo mocne. O 4 obudziłam M, zadzwoniłam po
                                                    Mamę, żeby przyjechała do dzieciaczków.
                                                    Zaczęliśmy się powoli szykować, kąpać itp.
                                                    Do szpitala dojechaliśmy 5:45 (mamy jakieś 30 minut do szpitala). Poszłam do
                                                    rejestracji, potem musiałam sobie poczekać, żeby mnie przyjęli w Izbie Przyjęć.
                                                    Więc na porodówkę dotarłam jakoś 6:30 a o 7:20 Hania była już z Nami.
                                                    Życzę każdemu takiego porodu.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Dajcie znać gdzie się przenosimy.
                                                  • banka22 Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 30.08.10, 20:09
                                                    hej comusia smile co u ciebie?? ja dzisiaj bylam znowu u gin i wywrozyl
                                                    mi ze w ciagu 2dni napewno urodze, bo moja mala Lenka juz sie pcha
                                                    glowka na swiat, a ja od rana dostaje skurcze co 10, 15 25min i
                                                    starsznie bola mnie plecy, cos chyba faktycznie mnie rusza teraz od
                                                    19 mam skurcze co 8 minsmile zaraz ide sie kapac i bede czekac smile
                                                    trzymajcie kciuki smile jak sie nie odezwe jutro do 15 to znaczy ze w
                                                    nocy pojechalam smile
                                                  • comusia Re: urodziłam 27.08 4400g, 59cm, 10pkt 31.08.10, 09:26
                                                    banka22 - TRZYMAM KCIUKI!!! Uda sięsmile Mój potomek postanowił być
                                                    ostatnim z naszej grupy. Nic go nie ruszasad Wiem jedno - wszystko
                                                    ma swój początek i koniec, więc moja ciąża też dobiegnie końca (oby
                                                    jak najprędzej...)
                                                    Ostatnia sierpniówka
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 31.08.10, 12:38
                                                    emamaa i angel gratulacje! Emamaa dzidzia spora! mój 4410 wiec taki
                                                    sam, 2.5 tygodnia po porodzie ma już ponad 5kg.
                                                    Miałam nieudany zabieg i 5 dni byłam w szpitalu. Najprawdopodobniej
                                                    będę miała znowu zabieg lub operację. Wszystko się pokomplikowało, bo
                                                    macica bardzo się schowała i jest w tyłozgięciu, szyjka się zamyka i
                                                    nie plamię. Lekarza mówią ,że bardzo rzadko takie mocne tyłozgięcie
                                                    się zdarza i jestem odosobnionym przypadkiem...ech Nawet nie mam siły
                                                    opisywać szczegółów. Ale krucho ze mną.Wróciłam do domu, ale
                                                    plamienie ustaje , resztki krwi zostały w macicy , więc będę musiała
                                                    wrócić do szpitala.
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 31.08.10, 14:57
                                                    Hej
                                                    Ania jak Ty bylas w szpitalu to maluszek gdzie? Jak te wasze kolki?
                                                    Mtko 5kg to moj niedlugo skonczy 2 m i tyle wazy smile Chociaz on
                                                    praktycznie podwoil swoja mase wiec bardzo duzo przybralsmile
                                                  • gomat1000 Re: "sierpień 2010" 31.08.10, 19:37
                                                    Witajcie Dziewczyny
                                                    Mijają 4 tyg od porodu, już miałam nadzieję, że wszystko u mnie wygaja się, wydzieliny było coraz mniej, i tylko sporadycznie zaznaczona czerwonymi śladami, a tu dziś zaczęło się krwawienie jak w czasie miesiączki, tylko że mało obfite. Wystraszyłam się strasznie, idę jutro do gin zapytać co to może być. co o ty, myślicie czy miesiączka może powrócić w 4 tyg po porodzie???
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 31.08.10, 21:34
                                                    gromat myślę ,że wszystko jest ok. Tak bywa w połogu.Chyba,że krew
                                                    jest koloru krwisto-czerwonego, takiego różowego. Dla pewności udaj
                                                    się do gin, ale miej zabrudzoną wkładkę, żeby mogła zobaczyć jaki to
                                                    kolor i nie za długo trzymaną, bo krew zmienia kolor jak dłużej jest
                                                    na podpasce.
                                                    Synek pierwszy dzień i przez noc był ze mną. Ale potem stwierdziliśmy
                                                    ,że zarazki szpitalne to nie to i zresztą dr zasugerował inne
                                                    rozwiązanie. Ściągałam mleko co 2h i mąż woził mleczko. Przez 6h
                                                    potrafiłam 500ml ściągnąć. Raz synek przyjechał do mnie na dydanie z
                                                    cycka, ale tak błogo mu się przy mnie zrobiło,że przespał wizytę
                                                    tuląc się do mnie.
                                                  • angell_ak Re: "sierpień 2010" 31.08.10, 22:05
                                                    jej ania... ja to poprostu nie wiem ...normalnie brakuje mi slow...
                                                    silna jestes bo ja bym sie chyba rozdarła z pół zeby sie rozdzielić z
                                                    dzieckiem.... ale juz nieststy tak mam że cienki bolek ze mnie...ja chyba zbyt
                                                    wrażliwa jestem...

                                                    podziwiam cie naprawde...
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 07:54
                                                    No Ania dzielna jesteś, dużo przeszłaś. Moja Mała miała 59cm, więc olbrzym
                                                    największy na oddziale no i do tego jeszcze taka wagasmile
                                                    Jest słodziutka.
                                                    Płakała w pierwszą noc i później w dzień, ale póki co słodziutko śpi. Dziś
                                                    rozpoczęcie roku naszej córci a jutro do pierwszy dzień do szkoły, same zmiany.
                                                    Banka i comusia chyba już urodziły smile
                                                    Poczekamy aż wrócą i zakładamy nowe forum?
                                                  • angell_ak Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 08:38
                                                    o tak tak jestem za smile
                                                  • h_anna_h Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 09:55
                                                    Hej dziewczyny!

                                                    Ja loguję się do Was dziś ostatni raz. Mam nadzieję, że wszystkie się już rozpakowały.
                                                    Niestety nie przeniosę się z Wami na forum rówieśnicze (choć bardzo bym chciała...). Długo zbierałam się w sobie, żeby coś Wam napisać.
                                                    Moja córeczka - Lena Anna - przyszła na świat 24 sierpnia. Niestety tuż przed porodem zmarła.
                                                    Dlatego przyszło mi pożegnać się z Wami i życzyć zdrowia Wam i Waszym maluszkom. Aniaolawa - trzymaj się, wszystko będzie dobrze.
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 10:27
                                                    i to jest taki moment kiedy człowiek nie wie co napisać bo nic
                                                    mądrego nie przychodzi mu do głowy- to bardzo przykre - życze Ci
                                                    żebyś jak najszybciej zaczeła cieszyć się życiem i doczekała się
                                                    upragnionego okruszka
                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 14:41
                                                    Kochana h_anna_h bardzo Ci współczuję. To największa tragedia jaka może
                                                    spotkać mamusię...mam nadzieję ,że Twój malutki aniołek będzie czuwał
                                                    nad Tobą.
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 15:34
                                                    Ania jak to było u Ciebie z alergią u małego pierwszego? Mnie sie
                                                    wydaje ze mój mały robi brzydkie kupy - po pirwsze bardzo sie meczy
                                                    zeby zmajstrowac cos wiekszego - dzis go akurat przewijalam i
                                                    widzialam - wylatuje to jak z torpedy jakby woda z czym gestrzym
                                                    widac jakby troche niestarwione mleko - kolory sa rozne i zólta i
                                                    pomaranczo i brazowata i zielona - jako takiej wysypki nie ma na
                                                    policzkach takie jakby male kaszaczki i na szyjce wyczuwalne pod
                                                    reka (ale myslalam ze to od tego ze ciagle go zalewam mlekiem bo tak
                                                    mi leci, a jak maly wypusci cyca to go zalewa mimo pieluchy) Ma mega
                                                    wzdecia
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 15:34
                                                    Nie ma leków i słów, które ukoją Twój ból...
                                                    H_anna_h masz syna - mimo wszystko - musisz żyć dla niego.
                                                    Postaraj się.
                                                    Kiedyś przyjdzie lepsze jutro.


                                                  • aniaolawa Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 18:40
                                                    ona1983 mój synek nie miał problemów brzuszkowych , tylko wysypki
                                                    właśnie. Liszajowate,a tam gdzie mleko leciało na skórę były gorsze,
                                                    bo to dodatkowy czynnik drażniący skórę i liszaje na twarzy , szyi
                                                    dodatkowo były czerwone. Co do kup...nie pamiętam czym karmisz? Jak
                                                    mleko z cyca to kupy mają być żółte jak jajecznica. Jak dziecko ma
                                                    kolki(nie musi to mieć nic wspólnego z alergią), to kupy od prężenia
                                                    tak strzelają. Po ok. 2 miesiącach życia kupa karmionego piersią robi
                                                    się bardziej brunatna i tak powoli powoli coraz ciemniejsza i
                                                    gęściejszej konsystencji, jak zaczniesz wprowadzać nowe produkty do
                                                    diety dzidziusia. Aż będzie jak dorosłego człowieka. Jak karmisz
                                                    sztucznym, to może być zielonkawa. Jaki zapach ma kupa?
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 21:45
                                                    Wiesz co nie smierdzi jakos strasznie - tak jakby kwasnym mlekiem
                                                    troche - poobserwuje go troche i zobacze jak bedzie dalej. Jak
                                                    narazie to marudzi strasznie i te gazy masakra jakas
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 21:53
                                                    Karmie piersią - moze zamartwiam sie niepotrzebnie, Dzis dostalam
                                                    Sab Simplex, a u Ciebie jak z kolka?
                                                  • eliza582 Re: "sierpień 2010" 01.09.10, 22:02
                                                    Hej, teraz trochę aktualności. Jutro mijają 3 tygodnie życia mojego szkraba. W
                                                    gruncie rzeczy nadal jest spokojny, czasami pozwalam mu się rozkręcić żeby
                                                    trochę płucka przefiltrował, bo ogólnie nie płacze, a grymasi i daje znaki
                                                    ostrzegawcze smileObecnie zaczął jeść więcej ok. 60ml, dwa razy przeraził mnie bo
                                                    zwracając przestał oddychać brrrr
                                                    zauważam, że ma już pory marudzenia i niestety najlepiej mu na rączkach smile coś
                                                    tam widzi, ale jeszcze nie sprawia mu frajdy ani karuzelka, ani jakieś
                                                    grzechotki, którymi atakują go starsze dzieci.
                                                    Zmieniłam mleko z nana active na humanę. Na nanie bardzo się męczył żeby się
                                                    załatwić. Teraz jest dużo lepiej i kupa jest żółta i papowata.
                                                    W poniedziałek może mi się uda to pojedziemy do lekarza tak kontrolnie, bo nie
                                                    wiem co z tą wit. D i K.
                                                    Ja też dziś miałam sajgon początku roku i to żeby starszemu się podobało to by
                                                    było miło, a tu nie. Powiedział, że nie chce iść do szkoły i że nie będzie
                                                    chodził smile i to nie sprawiedliwe, że córka będzie z Mikołajkiem non stop, a On
                                                    nie smile
                                                    Coraz mniej mam pokarmu, ale jednak w nocy wstaję by ściągnąć. Wcale nie chudnę.
                                                    Nadal mam 5 kg do zrzucenia, a przecież idzie na zimę, a nie na lato.

                                                    Ona, mi to wygląda na alergię. Niestety powinnać bardzo ograniczyć produkty
                                                    które jesz, tak by nawet idąc do lekarza móc powiedzieć że przez kilka dni jesz
                                                    chleb (najlepiej z masłem roślinnym) i wędlinę, kurczaka na obiad i efekt jest
                                                    taki a taki.
                                                    Myślę jednak że jak pobędziesz na tak ostrej diecie to sama zauważysz poporawę.
                                                    miłej nocki
                                                    Eliza
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 02.09.10, 09:13
                                                    Cześć Gwiazdysmile Czuję się jak odludek, bo nadal jestem w dwupaku.
                                                    Wy zapewne zapomniałyście już jak to byłosmile Szczególnie nasza ONA.
                                                    EH... Idę dziś na kolejne KTG. Termin miałam wyznaczony z OM na 28
                                                    sierpnia. Z USG różne daty były obstawiane (nawet 3IX). Dostało mi
                                                    się sprawiedliwie po nosie za to, że pisałam "co z Was za
                                                    sierpniówki, skoro się rozpakowujecie w lipcu". Masz babo placek - a
                                                    co ze mnie za sierpniówka, która do tej pory się nie rozpakowała, a
                                                    to już wrzesień... Moja prowadząca wystawia mi tylko skierowania na
                                                    KTG, nawet się nie widujemy. I tak tkwię w tej niewiedzy, w tym
                                                    stanie zawieszenia i bezkresnego oczekiwania.Fizycznie nie czuję się
                                                    źle, bywam nadal w pracy, ale w głowie mam taką gonitwę myśli...
                                                    Trzymajcie za mnie kciuki, żeby się wszystko dobrze skończyło.
                                                    Ostatnia nierozpakowanasad
                                                  • eliza582 do Comusi :) 02.09.10, 21:15
                                                    Dzielna z Ciebie babka smile czekamy na Ciebie i nigdzie się nie ruszamy do tego
                                                    czasu smile
                                                  • emamaa Re: "sierpień 2010" 02.09.10, 21:59
                                                    Hannah jest mi bardzo przykro z Waszego powodu, Ty nas zawsze wspierałaś.
                                                    Rzeczywiście jest to taki moment, że nie wiadomo co napisać. My możemy jedynie
                                                    przypuszczać co Ty przeżywasz. Bardzo Ci współczuję.
                                                    Trzymaj się, bądź dzielna.

                                                    Comusia czekamy na Ciebie i zakładamy nowe forum smile) sierpień/wrzesień 2010 tongue_out
                                                  • comusia Re: "sierpień 2010" 03.09.10, 08:42
                                                    Cześć Laski - nie mam dobrych wieści - jeszcze nie urodziłamsad Wczoraj KTG zapisało skurcze,
                                                    wróciłam do domu z nadzieją, że się nasilą. Ale tak się nie stało. Owszem bóle były, ale nie takie
                                                    żeby gnać na porodówkę. Dzisiaj z rana znowu coś jakby się zaczęło rozkręcać i... cisza. Więc
                                                    zjadłam śniadanie, bo nie wiem kiedy się to tak naprawdę zacznie i czekam. Paradoks niesamowity
                                                    czekam na ból. Ludzie unikają bólu, biorą od niego garści lekarstw, a ja czekam na silne skurcze. I
                                                    nawet nie wiecie jak chcę je w końcu poczuć. Żeby były na tyle silne, żeby móc już pojechać i
                                                    zacząć rodzić. Jestem przygotowana... No i ładnie słońce świeci dziś za oknem, może i dla mnie
                                                    moje prywatne słońce dziś wzejdzie. Oby jak najprędzej... Energia mnie rozpiera. Chciałabym do
                                                    Was napisać jak już będę po. Jeszcze raz proszę, chociaż przez chwilę złapcie za mnie kciuki, może
                                                    to coś da???
                                                  • eliza582 Re: "sierpień 2010" 03.09.10, 10:27
                                                    Ale cisza na tym forum, wszystkie karmią, sprzątają i odsypiają hihi.
                                                    Ja za to jestem przerażona, wczoraj byłam odebrać małego ze szkoły. Poszliśmy
                                                    całą brygadą, stania i czekania w sumie z 40 minut. Wieczorem mąż powiedział, że
                                                    dziś musi być w pracy w szpitalu i sama musiałam ogarnąć odprowadzenie itd.
                                                    jestem przerażona.Lecę bo mały się rozpłakał. buzia
                                                  • natha86 Re: "sierpień 2010" 03.09.10, 11:36
                                                    Witajcie!! Na poczatku gratulacje dla wszystkich rozpakowanych no i trzymam kciuki za dwupaki smile Kurcze tak dawno mnie nie było, ale chyba nie musze sie tłumaczyc. Olci posiwecam kazda wolna chwile, maz pracuje na zmiany wiec chodzimy nie przytomni, jeszcze nie wpadlismy w rytm, a małej najlepiej na rekach i z nami w lozku smile w koncu nauczyla sie ssac piers, ale i tak ja dokarmiam bo przez laktator nie mam zbyt duzo pokarmu. jezdzilismy non stop po lekarzach bo zaliczyli ja do wczesniakow, kurde ile nerwow stracilam to wam mowie, terminy na badania kosmos, no chyba ze prywatnie, je...y nfz :[ Olcia miała lewa stopke w ulozeniu szpotawym na szczescie nasze masaze przyniosly efekt i obeszlo sie bez gipsu. Przybiera na wadze ładnie, juz 2 pary spiochow i 1 body schowałam bo za małe smile Nasza juz reaguje na karuzelke, zaczyna gwarzyc smile Jest bardzo silna, pieknie trzyma glowke az lekarka jest w szoku wink Jestem zmeczona ale czuje sie spełniona. Postaram sie wpadac czesciej, pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie, sciskam i całuje kiss
                                                  • natha86 Re: "sierpień 2010" 03.09.10, 11:41
                                                    super mam suwaczek smile cos mi sie przestawiło ;>
                                                  • ona1983.10 Re: "sierpień 2010" 03.09.10, 14:49
                                                    Hej Natha, a byliscie u neurologa? Moj maluszek tez wczesniaczek. Jak wychodzilismy ze szpitala to
                                                    wazyl 2600 a dzis 5045 - jak narazie tylko na piersi, ale karmienie to czasem udreka. Dziewczyny
                                                    mam pytanie kiedy dzieciaczki zaczynaja sie swiadomie usmiechac? Moj ma 8 tyg mam wrazenie ze
                                                    pare razy sie usmiechnal, ale generalnie raczej wyglada na malo zadowolego - nie wiem czy
                                                    powinnam sie martwic. w łozeczku w dzien nie polezy - niby popatrzy na karuzele czy cos ale
                                                    konczy sie to jekiem
                                                  • angell_ak Re: "sierpień 2010" 04.09.10, 09:12
                                                    hej babeczki.
                                                    oj..juz jak są maluszki to faktycznie- zadna nie pisze tyle co wczesniej...
                                                    comusia- glowa do gory! we wrzesniu juz na bank urodzisz wink

                                                    moj maluszek jest jak aniolek- spi i je je i spi spi i je i tak ciągle...
                                                    ma juz prawie 2 tyg.

                                                    karmię tylko piersią. w dzien przesypia co 3 godz... w nocy tak co 2-2,5 sie
                                                    budzi na cyca...chcialabym go jakos przestawic zeby w dzien mial drzemki a w
                                                    nocy spal wiecej...
                                                    trzeba bedzie go budzic w dzien czesciej a w nocy zeby sobie pospal... ale
                                                    zamowilismy szafe do sypialni- i zaczął sie taki kocioł w domu ze nie wiem jak
                                                    sie nazywam.
                                                    normalnie- meble porozkręcane, sajgon i pobojowisko, jeszcze junior albo wyciaga
                                                    wszystkie zabawki jakie ma gdzie popadnie, albo chce pomagac w wierceniu... poza
                                                    tym od niego z pokoju meble wywalone a wstawiona szafa z sypialni- ktora poszla
                                                    do przerobki polki na zabawki itd...
                                                    moja mama przychodzila pomagac, do tego wypadly wizyty męza u lekarzy dentysta
                                                    itd... normalnie nie wiem jak ja to przezylam... poza tym dopiero po cesarce
                                                    jestem a kilka razy odwazylam sie podniesc lozko zeby chodnik wsunąć i takie
                                                    tam... ale nic zlego sie nie stalo...(bogu dzieki)

                                                    wczoraj skonczylismy- ale teraz pewnie zaczną sie pielgrzymki i tak sie dziwie
                                                    ze tydz w domu jestem a byli diopiero moi rodzice!

                                                    od poniedzialku lekarze cd.
                                                    pediatra, ortopeda, okulista bo maly jest po fototerapii, no i okulista juniora.
                                                    chyba sobie strzele w glowe...
                                                    ale najlepsze jest to ze w tej ciąży przytylam 10-11kg i wlasnie dzis wybila
                                                    wspaniała godzina!
                                                    rano stanelam na wage i jest - moja waga sprzed ciąży.
                                                    teraz trzeba sie postarac zeby szlo tyyyyylko w dół wink

                                                    pozdrawiam babeczki.
                                                  • angell_ak Re: "sierpień 2010" 04.09.10, 09:19
                                                    natha- wasza olcia ma 40 lat???
                                                    cos mnie ominelo?
                                                  • banka22 Re: "sierpień 2010" 04.09.10, 16:18
                                                    hej witajcie kobietki smile
                                                    31 sierpnia urodzilam smilesmile
                                                    Lena Franziska, 3450g, 50cm, 36cm glowka smile
                                                    porod 16h od 4 rano do 19.59
                                                    juz jestem w domku smile
                                                    pozdrawiam
                                                  • banka22 Re: "sierpień 2010" 05.09.10, 17:44
                                                    dziewczyny co ja mam zrobic jak moja mala po napiciu sie mleka ma czkawke, tak wielka i trwajaca
                                                    dobre 5 min? az lzy w oczach dostaje od niej sad czy sa jakies metody zeby jej przeszlo smile
                                                  • narbada Re: "sierpień 2010" 05.09.10, 19:23
                                                    Witajcie. Jestem juz w domu z Pawłem i wszystko dobrze, ale nie obyło się bez
                                                    gigantycznego stresu. Okazało się ze w szpitalu KTG można zrobic tylko przed
                                                    terminem a jeśli jest się już po terminie odsyłają jeśli w szpitalu nie ma
                                                    miejsc. W ten sposób nie mogłam skontrolować czy z dzidziusiem jest wszystko
                                                    dobrze. Dwukrotnie odesłana zgłosiłam sie do innego szpitala a tam pacjentki po
                                                    terminie się zatrzymuje...mimo, że akcji porodowej brak. W ten sposób zostałam
                                                    aresztowana. Mój maluch bardzo nie lubił częstych KTG i wyprawieł coraz
                                                    dziwniejsze rzeczy w trakcie badań - aż jedno z nich zakończyło sie
                                                    natychmiastową cesarką (jak się okazało potem jedynie wszystkich wystraszył).
                                                    Załapaliśmy się jeszcze na sierpień - 31...

                                                    Po tak długim czasie w szpitalu (szczególnie, że przez 5 dni byłam zupełnie
                                                    sprawna i bez dzidziusia) mogę odpowiedzieć na kilka Waszych pytań.
                                                    Czkawka: czasami wystarczy założyć czapeczkę (może być z zimna) lub dopoić
                                                    dziecko (najlepiej piersią). zdarza się bardzo często.
                                                    Incienso pytała o wysypkę, której objawy przypominają rumień noworodkowy. Mój
                                                    synek to ma. Nic się z tym nie robi. Są to czerwone plamy, które czasem znikają
                                                    i krostki (na buzi i tułowiu). Nie należy się przejmować, choć może oznaczać
                                                    wrażliwą, skłonną do alergii skórę. Oczywiście najlepiej zapytać pediatry..

                                                  • eliza582 do Hannah 01.09.10, 21:50
                                                    Hannah - tak mi przykro, tyle miesięcy pod sercem, tyle tygodni i dni. Ciągle
                                                    miałam w głowie, że to mnie spotka, pamiętacie te torbiele w głowie Mikołajka,
                                                    tyle strachu i ciągle myśl, że ze względu na tarczycę, na boreliozę tym razem
                                                    się nie uda. Przykro mi. Jestem z Tobą całym sercem. Teraz jest jeszcze za
                                                    wcześnie, ale nie bój się próbować. Moja mama zanim doczekała się 6-ki swoich
                                                    pociech dwójkę pierwszą pochowała, jedno zaraz po porodzie, drugie w pół roku.
                                                    To boli, ale życzę Ci siły i wsparcia rodziny. Jesteś bardzo dzielna.
                                                  • emamaa do Comusia 04.09.10, 09:01
                                                    Jak tamsmile
                                                  • emamaa Re: do Comusia 05.09.10, 22:57
                                                    Cisza na forumsad
                                                    Comusia już na pewno rozpakowanasmile
                                                    Czekamy na Was smile
                                                  • aniaolawa sierpień 2010 06.09.10, 11:36
                                                    Czytam , czytam co piszecie ,ale sama nie mam czasu za wiele. Nie ma lekko z dwójką dzieciaczków.
                                                    Jeśli chodzi o sab-simplex i biogaję , to pomagają sporo, ale my jeszcze sab-simplexu nie dawkujemy jak powinniśmy , bo synek nie ma miesiąca. Co do rumieniu noworodkowego a wysypek alergicznych, to one inaczej wyglądają, i każdy pediatra powinien to odróżnić. Co do mnie i mojego zdrowia , to moja historia jeszcze się nie zakończyła, ale bąbel mały już się domaga mamy...ech smile
                                                  • goska797 Re: sierpień 2010 06.09.10, 12:00
                                                    Mój Mateusz dał dziś popalić. Spałam moze 2 godziny w nocy. Ciagle wisiałby na cycku. Nie dał sie położyć do łóżeczka. Szkoda mi tylko mojego M bo poszedł nieprzytomny do pracy przez krzyki małego.
                                                    W sobote jeszcze sasiad urzadził parapetówke przez ścianę. Cały bolk się trząsł. Jestem więc dzisiaj nie przytomna.
                                                    Do tego pojawił mi sie znowu problem z karmieniem. W prawej piersi jakby zanikał mi pokarm i jest duzo mniejsza od lewej. Staram sie wiec małego trzymac go na tej słbaszej piersi żeby pobudzic lakatacje. Nie wiem czy dobrze robie? poza tym boje sie, ze przez takie postepowanie zaniknie mi pokarm w lewej.
                                                  • angell_ak Re: sierpień 2010 06.09.10, 14:07
                                                    ktoś ma jak ja?
                                                    dziś bylam z 2jką u pediatry- z juniorem bilans 4 latka, z filipem kontrola i skierowania
                                                    jutro odbieramy becikowe...
                                                    w srode- junior ma okuliste
                                                    w czwartek obaj ortopeda
                                                    w piątek filip okulista...
                                                    ach ale tydzien...

                                                    do tego jeszcxze w piątek M ma dentyste
                                                    a w czwartek wraca do pracy po urlopie....

                                                    na dworze jest zimno jak cholera- a ja nie mam jak wyjsc zeby kupic juniorowi buty a dla malutkiego mam szafe ciuszków ale zeby ubrać go teraz np na dwor to nie mam nic! wwszystko jeszcze za duze! i tez nie ma jak pojsc kupic...
                                                    a 26go chcrzciny.... w co dziecko ubrac???????????????????
                                                  • comusia ostatnia rozpakowana 07.09.10, 14:31
                                                    Cześć Babeczki (bez nadzienia)!!! Udało się - urodziłam 03.09 o 23.40 siłami natury (poród na rozkręconej na maxa oksytocynie - 7h). Synek - na dzień dobry miał wagę 3900, dł. 57. Od wczoraj w domu - sajgonik pierwsza klasa - uczymy się siebie nawzajem, nie jest lekko, ale nikt nie mówił, że będzie lekko. Walczymy z piersiamismile Mimo wszystko wyznaję wszem i wobec JESTEM SZCZĘŚLIWA!!! Dzięki, że poczekałyściesmile Buziaki dla wszystkich smile
                                                  • banka22 Re: ostatnia rozpakowana 07.09.10, 14:43
                                                    comusia GRATULUJE smile

                                                    to teraz gdzie sie przenosimy??
                                                  • angell_ak Re: ostatnia rozpakowana 07.09.10, 19:56
                                                    na nk.pl chyba smile pokażcie sie babeczki smile i swoje maluszki smile

                                                    nie wiem czy to forum cdn zda egzamin.... bo piszemy jakbyśmy chciały a nie mogły....
                                                    na gg laseczki smile dane mozemy podac bo bez sensu sypac nazwiskami na forum
                                                    strasznie jesrtem ciekawa was i waszych dzieciaczkow smile
                                                    moj gg 528 63 53
                                                  • emamaa Gratulacje dla ostatniej rozpakowanej :) 09.09.10, 08:14
                                                    Comusia gratulacje smile

                                                    Proszę o namiary na nowe forum
                                                  • comusia Re: Gratulacje dla ostatniej rozpakowanej :) 09.09.10, 11:36
                                                    Dziękuję Emamaa, Banka.
                                                    Czy podajecie swoim maluchom wiatminę K i D? Jeżeli tak, to jakie: Vit K? i Vit D? Chodzi mi o nazwę leków. Czytałam, że swego czasu był na rynku dostępny lek Vit K+D, ale coś nie mogę go namierzyć w żadnej z aptek. Czekam na info od Was.
                                                  • narbada Re: Gratulacje dla ostatniej rozpakowanej :) 09.09.10, 14:16
                                                    Kupiliśmy kropelki KID-Vitum- cena ok. 22 zł, znajomi kupili te witaminy w kapsułkach (polecane w szpitalu) i zapłacili ok. 40 zł.
                                                  • comusia Witaminy K i D 09.09.10, 17:09
                                                    Czy po tych witaminach K (D - Vigantol - dawkujecie 2krople raz dziennie?) nie było problemów z maleństwem? Czy nie miało bólów brzuszka? Wiele dziewczyn się na to skarży więc stąd mam ten dylemat. Moda na wit. K pojawiła się całkiem niedawno - bo jest stosowana w unii, więc i teraz w Polsce. Lekarze mówią żeby podawać, ale sama mam obiekcje. Dylematy młodej mamysmile
                                                  • angell_ak Re: Witaminy K i D 09.09.10, 18:37
                                                    ja mam KiD czyli K i D w jednym
                                                  • angell_ak Re: Witaminy K i D 12.09.10, 10:04
                                                    tak jak myslalam .... rozpisaly sie babeczki! ze hoho smile
                                                  • comusia Re: Witaminy K i D 12.09.10, 17:29
                                                    Nasze pociechy odciągnęły nas od netu i od całego świata. Nie ma się czemu dziwić, tak długo na nie czekałyśmy... Szkoda tylko by było, żeby te nasze forum tak rozeszło się po kościach.
                                                  • angell_ak Re: Witaminy K i D 12.09.10, 22:07
                                                    no wlasnie comusia.... szkoda by bylo...
                                                  • comusia dieta karmiącej piersią 15.09.10, 13:44
                                                    Kobitki może podzielicie się pomysłami na obiadki dla karmiącej piersią. Ryż z gotowanym jabłkiem (pychotka), indyk/kurczak gotowany z marchewką i ziemniakami lub ryżem, rosołek ... powoli stają się monotonne. Jak sobie radzicie z dietą? Czy oprócz suchej bułki z herbatą można coś jeszcze?
                                                  • marcik.f Re: dieta karmiącej piersią 16.09.10, 00:21
                                                    Comusia, ja jem zupełnie normalnie. I smażone i pieczone, płatki czekoladowe na mleku, czasem jakis wafelek. Raz sie zapomniałam i wpierdzieliłam pół tabliczki czekolady. Nic się nie działo. Kawy tylko nie pije takiej normalnej. Tylko inkę. A tak to w moim żywieniu nic sie nie zmieniło. Oby tak dalej.
                                                  • comusia Vigantol - UWAGA!!! 16.09.10, 09:58
                                                    Nie wiem czy słyszałyście o tym - seria leku Vigantol jest skażona i wycofana z aptek.
                                                    Jeżeli dajecie swoim maluchom Vigantol - ODSTAWCIE!!!
                                                  • angell_ak Re: Vigantol - UWAGA!!! 17.09.10, 08:37
                                                    comusia... jesli ograniczasz sie do duszonej piersi z marchewką czy bulki ryż to slabo....

                                                    powinno sie jesc NORMALNIE bo jesli ograniczasz diete to dziecko nie dostaje wszystkich niezbednych piedół... witamin, blonnika, wapnia, i takich tam....
                                                    jesc normalnie ale z naciskiem- uważaj na czekolade np a nie "nie jedz"
                                                  • eliza582 Devikap 17.09.10, 09:14
                                                    Hej babeczki, długo nie pisałam bo mi padło wifi i muszę siedzieć na kablu w kantorku męża, więc za dnia. A za dnia to ja przecież zasuwam. Dziś mąż odprowadził starszego. Miał też i córkę odprowadzić, bo zapisałam ją ostatecznie do 0-ki, ale w nocy dostała gorączki. No i jestem cała w strachu. Od początku września szpikuje starszych tabletkami czosnkowymi i dużymi dawkami wit. C, a tu taka draka. Tydzień temu padł mąż i córka właśnie na katar, a teraz skończyło się gorączką. I jak mam separować małą od Mikołaja? Jeszcze gdyby mały był na moim mleku to bym miała w nosie, a jest na sztucznym i dupa. Już przez kilka dni walczyłam z katarem u niego, pomogła frida - extra wynalazek.
                                                    Małemu źle się goił pępek, powstał ziarniak (od wilgoci) i wyobraźcie sobie 3 razy musiałam zasuwać do przychodni na Pragę z Marek z małym, bo terminów brak. Jak byłam o 9-tej to powiedzieli żeby o 14 przyjść. Jak przyszłam o 14-tej to powiedzieli żeby prosić lekarza i zapytać się czy wogóle przyjmie. No jasny gwint i byliśmy jeszcze raz o 18, a wyszliśmy po 19-tej. W poniedziałek byliśmy jeszcze raz by sprawdzić czy ok ale o 20-tej. Szok! Mam prywatne ubezpieczenie, ale takich rzeczy tam nie robią. Najgorsze to chorować!
                                                    Zrobiłam już sobie badania po ciąży, mam super żelazo, nawet ponad normę.
                                                    W związku z tym, że nie karmię zafundowałam sobie dietę błonnikową. Kupiłam dwie duże paki błonnika, nie jem słodyczy i żadnej białej mąki, na noc biorę prebiotyki. Mam nadzieję, że to pomoże zrzucić 5 kg, które mi zostały.
                                                    Zaczynam już wystawiać rzeczy na allegro (np. laktator), Mikołaj ma już z 60 cm. Ledwo wchodzi w 62, a dużo zakupiłam mu już 68 i choć trochę przyduże to fajne, bo się nie drapie.
                                                    W Smyku szaleństwo, każde śpiochy powyżej 50 zł - idiotyzm. Dużo pozamawiałam na allegro i dużo taniej o i jeszcze polecę Wam jedną stronkę z fajnymi ciuchami i szybką dostawą:
                                                    www.barline.eu/
                                                    Kupiłam już kombinezon na zimę, bo nie chcę być zaskoczona chłodem, a lepiej nałożyć kombinezon niż 25 kocyczków smile

                                                    Wózek chicco sprawuje się extra, dzień w dzień jeżdżę nim z rana odprowadzając dzieci do szkoły i ze szkoły, naprawdę jestem zadowolona, ma mnóstwo dodatków i ułatwień. Cieszę się, że nie wydawałam kasy na jakiś wypasiony wizualnie, choć i ten naprawdę bardzo mi się podoba, bo jest malutki, zwinny i o żywym kolorze.

                                                    Wybaczcie te różne wątki, ale nie mam czasu na układanie ich smile
                                                    Mały jest nadal spokojny, płacze (i ma rację) jak robię mu mleko, zaczyna się uśmiechać ale nie za bardzo wiem czy świadomie. Zaczyna już obserwować karuzelkę (kupiłam taką ze światłem, więc wieczorem daje fajny efekt).
                                                    Dziewczyny, a może przejdziemy na facebooka? Mam tam zdjęć do woli i z przyjemnością bym pooglądała Was?

                                                    Aaaa bo bym zapomniała. Ja podaję małego devikap i kurcze nie wiem czy dobrze pamiętam, ale po vigantolu starsze się nie krzywiły, a to wykręca małemu buzię - ma smak anyżu. Nie wiem, ale następnym razem wezmę vigantol.
                                                    Jak widzę, że mały smarczy to daję do herbatki 5 kropel wit C - cebionu. Narazie pomaga.

                                                    Zakończyłam już ściąganie i dzięki temu sypiam. Jak nakarmię małego to idę zrobić drugą butlę (90 ml) - wodę nagrzewam dość długo i wkładam w opakowanie trzymające ciepło i za 3 godziny jest letnie, więc mały nie ma powodów płakać nocą. Jest cicho i spokojnie.
                                                    Mąż przeprowadził się do syna spać i oddał mi całą sypialnię. Staram się spać raz z jednej strony raz z drugiej żeby mały ćwiczył głowę i nie dostał przykurczu w jedną stronę. Poza tym nie chcę by miał krzywą głowę. Byłoby super jakby mały spał na brzuchu, ale bardzo tego nie lubi, katuję to po kilka minut dziennie, ale tak sobie to idzie. Dzieci śpiące na brzuchach mają śliczne główki.
                                                    Uciekam dziewczynki ściskam wszystkie
                                                    buziaki
                                                    Eliza
                                                  • angell_ak Re: Devikap 18.09.10, 20:56
                                                    eliza ja juz to proponowalam na nk.pl
                                                    ale zamienimy sie nazwiskami na gg bo.... glupio tak na forum... wink

                                                    jeszcze raz powtarzam swoj 5286353 smile
                                                  • ona1983.10 :) 20.09.10, 13:17
                                                    hej dziewczęta co się z wami wszystkimi dzieje? Ania Elutka i cała reszta - zagladam codzienie na formu, ale wpisów brak......... odezwijcie się jak tam wasze maluchy i wy same się czujecie
                                                  • goska797 Re: :) 20.09.10, 16:13
                                                    Cos nasze forum zaczyna umieraćsmile
                                                    Mateusz w sobote skończył miesiąc. Nie mogę się nadziwic jak ten czas szybko zleciał. Robi się z niego mały pulpecik. Ostatnio często miał kolki, z kórymi nie mogliśmy sobie poradzic. Od 2 dni jednak jest spokój i w sumie ciężko mi powiedziec co spowodowało zmiane.
                                                    Wydaje mi się, że jednak mój pokarm zaczyna mu nie wystarczać. Jest starsznym łasuchem. Ostatnio mój M się nim opiekował rano żebym mogła odpocząc i dokarmiał butelką z wczesniej odciągniętym mlekiem. Potem jednak musiał mnie obudzic bo Mateusz znowu był głodny. Efekt był taki, że wreszcie przespał połowe dnia a i w nocy miałam tylko jedna pobudkę. Zastanwiamy się teraz czy poprostu nie był wczesniej wpełni najedzony czy pomógł bujaczek, który ostatnio dostaliśmy, a który przypadl mu do gustu.
                                                    Moja rana po cięciu super się zagoiła. Jutro mam wizyte kontrolna u gina. Troche sie martwie bo nadal przy karmieniu od czasu do czasu zdarza mi się, że krwawię. Ciekawa tez jestem jak moja waga.
                                                  • angell_ak Re: :) 20.09.10, 17:56
                                                    no to ja napisze...
                                                    moj fifi ma juz 4 tygodnie- mysle ze dobrze rosnie bo pulpet sie robi pampuś taki fajny no i ubranka sie robią przymałe! juz zrobiłam pierwsze sortowanie...
                                                    reaguje fajnie- widzi, slyszy, narazie karuzela mu nie przypadla do gustu ale za to tv jak najbardziej. gapi sie i tylko oddycha...
                                                    jak przychodzi moja mama to mowi do niego a on grucha do niej- na nikogo tak nie reaguje jak na nią!!!! nawet do mnie nie grucha tylko do niej!

                                                    je co 2 godz... w dzien od 6tej rano do 11stej nic nie zrobie bo wisi na cycu a pozniej spi i tak co 2 godz srednio...cyc.

                                                    ja w ciąży tej 2giej przytylam 10kg wiec po porodzie tyle mi spadło i tak zatrzymalo sie i tak waga ani drgie narazie...
                                                    rana po cc sie goi. czasem krwawie czasem zaplamie...ale juz widac ze to koncowka konca.

                                                    moj M sie angażuje ale widze...że jednak z juniorem ma więcej wspolnoty niż z Fifi.
                                                    gośka pisze o bujaczku. heh. my robimy chrziny w niedziele tą teraz 26go. wiec mam nadzieje ze sie uzbiera na deluxa fisher price- bo podoba mi sie az sie telepie tak chce go i to juz wink

                                                    mam zachcianki- jak w ciąży.... wrocilam ze szpitala to codziennie pol buleczki + danio. az sie telepalam tak mi sie chcialo! a teraz platki owsiane na mleku- i chyba przesadzilam bo widze ze malego zsypalo no i oboje meczymy sie ze wzdęciami. więc po płatkach...
                                                    a dzis skusilam sie na czekoladopwego wafelka. mam nadzieje ze malemu nic nie bedzie.

                                                    wlasciwie jem wszystko. lekkostrawne rzeczy normalnie kefiry ziemniaki itp
                                                    te gprsze typu jak dzis wafelek czekoladowy, czy pizza 1-max 2 maaaaaale kawalki jem - ale baaaaardzo ostrożnie.
                                                    ok lece babeczki... ożywcie to forumsmile
                                                  • aniaolawa Re: :) 20.09.10, 20:02
                                                    Mój bobasek ma 5 tygodni, jest spory i bardzo kontaktowy. Podobają mu się zabawki, grzechotki , karuzelka , grucha, mówi agu i śmieje się cudnie. Miewa kolki jak nie chce mi się diety bardzo pilnować, ale podaję krople i po nich jest super. Co do mnie , to pójdę w czwartek ,czyli równo 6 tygodni po porodzie, do lekarza i jak okaże się ,że przez to moje tyłozgięcie macica się nie obkurczyła , to czeka mnie kolejny zabieg. I oby nie , bo 3 października robimy chrzciny i nie chciałabym ich spędzić w szpitalu. Zmęczył mnie ten temat totalnie. Ale przestałam jakby plamić ostatnio, a prawie nic nie plamiłam i pobolewa mnie brzuch jak podczas jajeczkowania, więc myślę ,że coś jest na rzeczy. A tak mi dobrze w domu , że nie wyobrażam sobie ponownego pobytu w szpitalu bez dzieci. Z dwójką dzieci mam niezły zapiernicz , więc czasu na net mam mało. Ale cały czas mi chodzi po głowie założenie wątku na forum niemowlę. Tylko zastanawiam się czy będziecie się odzywać.
                                                    Zauważyłam ,że Kamilek ma 2 naczyniaki płaskie na głowie, całkiem spore. Dojrzałam też małe włoski w dołku między pośladkami , co może oznaczać problemy z układem moczowym. Poza tym bardzo zaciska piąstki i pręży się do tyłu. Więc będę musiała pomęczyć lekarzy w tych tematach. Jutro wizyta u ortopedy.
                                                  • emamaa Re: :) 21.09.10, 09:32
                                                    Nasza Malutka Hania ma 3,5 tygodnia. Ze spaniem różnie bywa. Raz śpi prawie cały dzień do 14-15 a drugiego dnia nie śpi prawie wcale rano, ale jak zaśnie koło 16 to śpi już do nocy, budzę ją tylko na kąpiel i dalej śpi. Waży już lekko ponad 5kg. Ubranka mamy z H&M, więc póki co jeszcze z 62 nie wyrosła, bo są sporesmile Kupiliśmy huśtawkę z fishera z projektorem - polecam, Malutka lubi w niej leżećsmile
                                                    Wy piszecie, że jecie pizze, ja raczej mam ostrzejszą dietę.
                                                    Ryż z jabłkiem - pychota mniam. Jem lekko smażoną pierś kurczaka, ale pizzy bałabym się zjeść. Kilka kawałeczków czekolady zjadam codziennie i Hani nic nie jest. Jem wszystkie jogurty itp.
                                                    Do zrzucenia zostały mi jakieś 2-3 kg, ale chciałabym jeszcze więcej schudnąć smile
                                                    Zaglądam na forum, ale w sumie nie miałam co pisać, więc tylko czytałam. Jakby rozwinęły się jakieś wątki to fajnie byłby pisać dalej z Wami smile
                                                  • emamaa Ania jakie krople podajesz na kolkę? 21.09.10, 09:33
                                                  • ona1983.10 Re: Ania jakie krople podajesz na kolkę? 21.09.10, 10:43
                                                    Ania daje chyba Sab Simplex
                                                  • aniaolawa Re: Ania jakie krople podajesz na kolkę? 21.09.10, 11:21
                                                    Sab - simplex i Biagaja
                                                  • aniaolawa Re: Ania jakie krople podajesz na kolkę? 21.09.10, 12:11
                                                    tzn. biogaja
                                                  • banka22 ....:) 21.09.10, 17:33
                                                    hej kobietki smile
                                                    moja lenka dzisiaj konczy 3 tydzien smile
                                                    jest cudna, pije co 4 godziny a tak to slodko spi,kolek nie masmile w dzien zaczyna sie rozgladac po pokoju itp. w nocy tylko biore ja do karmienia i laduje znowu w lozeczku i zasypia grzecznie jak aniolek smile
                                                    mam tylko jeden problem ale ze soba, krwawienie jeszcze troche mam ale caly czas czuje jak by mi cos chcialo wyjsc, nie wiem czy to normalne, ale jak sobie tam zagladnelam to moja..... jest zamknieta takim dziwnym ´czyms´nie wiem czy mam isc do gin czy mi sie to jakos wciagnie czy naprawi smile
                                                    co do diety to ograniczam sie tak ze nie jem nic smazonego,i nie jem nic co powoduje wzdecia, a tak to jem wszystkosmile
                                                    pozdrawiam banka
                                                  • gomat1000 Re: :) 21.09.10, 19:21
                                                    Witajcie
                                                    co kilka dni wchodze na forum i widze ze mało co sie tu dzieje
                                                    Moja Weronika jutro kończy 7 tygodni, jest zdrowa, nie ma żadnych kolek. \
                                                    Jem wszystko, tylko, ze codziennie staram sie wprowadzić coś nowego do mojej diety. Musze jeść i to duzo, bo waga mi 3 tyg temu gwałtownie spadła, teraz jest juz OK, ale i tak wspomagam sie witaminami w tabletkach
                                                    Dziewczyny przenosimy sie na inne forum np na forum niemowlę.???
                                                    chciałambym dalej z Wami pisac i wymieniac sie doświadczeniami
                                                    Pozdrawiam
                                                    Gosia
                                                  • angell_ak Re: :) 21.09.10, 20:44
                                                    kochane

                                                    postanowilam wziąść sprawe w swoje ręce i.... załozylam wątek...
                                                    proponuję zmianę na forum jak tu zaproponowano "niemowlę"

                                                    link

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,572,116739819,116739819,sierpnioewczki_2010.html
                                                    przy tym samym przyznaję się... na necie jestem valkirią...od 10 lat wink
                                                    tylko przez tą ciąże chcialam byc bardziej anonimowa i... przedstawilam sie jako angell_ak
                                                    nie spodziewalam się że się tak z wami zżyję... wink więc pozwólcie mi wrócic do swojego nicka...

                                                    tak więc...ZAPRASZAM na nowe forum smile do zobaczenia smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka