madelyn1988
14.01.10, 12:36
Witam Was wszystkie.
Już nie wiem jak sobie radzic z własnym organizmem. Od sześciu
miesięcy to samo, a nawet gorzej. Hormony stanowczo i zawzięcie
twierdzą, że już jestem gotowa do roli mamusi, nie pomaga tłumaczenie
sobie, że jeszcze jestem młoda, ze mam czas. Jak mam zostac
miesiączkę to wariuje, przeczytałam już tysiące rzeczy na temat
ciąży, macierzyństwa, pielęgnacji i rozwoju dziecka, ale to już nie
pomaga, początkowo wystarczało. Na ulicy nie przejdę, obojętnie obok
wózka czy kobiety w ciąży, co raz więcej koleżanek zostaje mamusiami,
co działa na mnie jeszcze bardziej depresyjnie, bo sumie też bym
chciała , ale brakuje mi odwagi, boje się, no bo co powiedzą ludzie.
Mieszkam w małej miejscowości gdzie się wszyscy znają. Jak widze
przez co przechodzą moje koleżanki, jak ich traktują ludzie, to w
myślach sobie powtarzam "jeszcze tylko trzy lata". Wiec mam pytanie
jak wy sobie radzicie z tym wszystkim? Z instynktem macierzyńskim? Z
hormonami? Czy jest na to jakaś rada?