Dodaj do ulubionych

Mamy listopadowe :-))

    • atlantis75 L I S T A - Aktualizacja :) 13.11.04, 15:44
      Rodzimy, rodzimy... jest nas coraz więcej! smile
      Gratulacje dla mamus rozdwojonych i powodzenia dla wszystkich przed
      rozwiązaniem. Witamy nowe listopadówki na liście oczekujących smile



      A oto nasza lista:
      ********************************************************************************
      Mamy rozdwojone:

      1) maja77(termin 14.11.)-Maja-Szczecin- KASJAN-ur.27.09./2:10/2255g/51cm
      2) bozena73 (termin 3.11.)/ur.12.11.73-Nowy Jork- PATRYK-ur.16.10./17:39
      3) tasiorek (termin 2.11) - ur. 28.10 (0.55), MAJA /2750g/50 cm
      4) lidka_edziecko (termin 17.11) - ur. 28.10, IGOR TOMASZ /2870g/54 cm
      5) aplusd (termin 9.11) - ur. 29.10, ANTOS /3180g/55 cm
      6) respect_kaja (termin 4.11) - ur. 30.10 (17.56), AMELKA
      7) jakasik (termin 3.11) - ur. 27.10 (2:30), STAS /3080g/57 cm
      8) aprze/ur.8.01.74 (termin 3.11)- DAGMARA ur. 30.10./11:55/3700g/54cm
      9) bettinaj (termin 4.11) JULKA ur. 1.11./5:30/3600g/52cm/10pkt
      10)florencja01-Florentyna (termin 6.11) MATEUSZ ur. 04.11./20:15/3120g/55cm
      11)bdominika (termin 7.11) MIKOLAJ ur. 31.10./3550g/58cm
      12)gabis77-Gabrysia (termin 12.11)-Lodz- JAS ur. 4.11./14:25/3000g/53cm/10pkt
      13)mag7714 (termin 18.11) - KAROLINKA ur. 4.11 /10:40/
      14)myszka_80 (termin 13.11) - MAJA ur. 5.11 MAJA /18:30/3300g/56 cm
      15)misia126 (termin 7.11) - MICHALINKA ur. 8.11 /11:05/2800g/54 cm


      *********************************************
      Mamy oczekujace:
      1) 31.10-4.11.zosia_bobas-corka Julka 22/09/02-Stary Zoliborz Wwa *corka
      Igunia*
      2) 01.11. ulka.m
      3) 02.11. asiorekmi
      4) 02.11. luzix
      5) 02.11. mal_gosia2-Malgosia-Brodno Warszawa-synek Mateusz 4 latka
      9) 03.11. hauck - Sylwia
      11) 03.11. nusku1/ur.28.06.76-Kasia-Sosnowiec-1 ciaza *chyba corka*
      13) 04.11. biedronka2003/ur.28.09.73-Kanada-syn Mateusz (4)*chyba corka Maja*
      14) 04.11 lub 8.11. estka22-Bedzin-1 ciaza *corka Zosia*
      15) 04.11. nitka074 – Gliwice
      17) 04.11. wodnik74
      18) 05.11. czupurek3-Piatkow Poznan-synek Tymek 20.04.2003 *chyba synek"
      19) 05-10.11 nesla
      20) 05.11. poziom_ka - 25 lat -1 ciaza
      21) 05-06.11. kashha *synek*
      23) 06.11. martusia_74-1 ciaza *synek*
      24) 06.11. nadusia
      27) 08.11. azetka74 - Aga – Krakow
      28) 08.11. justyna-8-Justyna-Olsztyn-1 ciaza *synek Antos*
      29) 08.11. wiklinka/ur.04.04.75.-Poznan-1 ciaza *synek Kajetan*
      30) 09.11. agamici *synek*
      32) 09-10.11. atlantis75/ur.29.10.75.-Olsztyn-1 ciaza *synek Kubus*
      33) 09.11. synovia *corka*
      34) 10.11. kejt.m/ur.21.04.75.- 1 ciaza *niespodzianka*
      35) 11.11. higa - Warszawa/Otwock juz niedlugo smile
      36) 11.11.(08.11. wg USG) - verla *corka*
      38) 12.11. katroz-Kasia-synek 15 miesiecy
      39) 12.11. olagruca
      41) 13.11. wichary1/ur.13.05.71.-2 dzieci (4 i 10 lat)-3 ciaza *corka*
      42) 14.11. gizmag-Magda-2 ciaza
      44) 14.11. somsom-2 ciaza-corka 4.5 roku *synek*
      45) 15.11. agniecha474-Agnieszka-syn Bartosz (4.5) *corka*
      46) 15-18.11. dagest *synek*
      47) 15.11. inea - synek 4 latka *niespodzianka*
      48) 16.11. asia.bolakowska-Asia (27)-Szczecin-Mateusz 3 latka *corka Marysia*
      49) 16.11. ewcia34 - 2 ciaza *synek*
      50) 16.11. ivo_atom - BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE smilesmile - Gdansk *Piotrus i Pawelek*
      51) 16.11. kati1977- Bielsko-Biala - 1 ciaza *corka Ania albo Alicja*
      52) 17-19.11. adelle/ur. 11.05.78. - Lodz - 1 ciaza *synek*
      53) 17-20.11. doros1/ur. 07.04.75.-Bialystok-1 ciaza *synek Olivier*
      55) 17.11. luciam - Poznan - synek 29.04.2003
      56) 17.11. o1la- Ola *synek*
      57) 17.11. (wg USG 3.12.) monika1701 *syn Jakub*
      58) 17.11.(28.10.-wg USG) monikaaaaa - *syn Wiktor/Igor*
      59) 18.11. asieka - 1 ciąża - Wrocław - prawdopodobnie córka
      60) 19.11. bei - cc
      61) 19.11. kortis- Brodno Warszawa
      62) 19.11. mama_groszka - Wroclaw
      63) 19.11. volpe - Warszawa - 1 ciaza
      64) 20-30.11. hagata.wala - Agata - Katowice - 1 ciaza
      65) 20.11. doros1
      66) 20.11. igutka -Iga- 1 ciaza * corka*
      67) 21.11. rebeka555 - 1 ciaza - Warszawa Ursynow
      68) 22.11. cation - 1 ciaza
      69) 22.11. albo 29.11. izqa - (27) - Szczecin - 1 ciaza
      70) 22.11. melba76 Warszawa - 1 ciaza
      71) 23-26.11. agucha_np - Agnieszka – Szczecin
      72) 23.11. klarinia-Ola(24)-syn Mikolaj 16.04.2001-szczecinianka/Arhus, Dania
      73) 23.11. monikaj1 - Monika
      74) 23.11. magda-lenka77 - 1 ciąża - Szczecin - córka Patrycja
      74) 24.11. jopi76/ur.2.11.76.-Asia-Stargard Szczecinski *corka*
      75) 24.11. zabeczka_73/ur.26.11.73. Krakow-synek/corka(?)18 miesiecy *chyba
      syn*
      76) 25.11. asia-paw - 2 ciaza - syn Mateusz 4.5roku *corka*
      77) 25.11. krk1975-Kasia-2 ciaza-syn 4 lata
      78) 26.11. andzia80 - Ania - 1 ciaza
      79) 26.11. kiniadi-Kinga-Bologna- Giulia 2 i pol roku *corka*
      80) 27.11. anka71 - 1 ciaza *syn*
      81) 27.11. jackrzyzak (szczesliwy Tata smile)
      82) 28.11. kozka76 – Warszawa
      83) 28.11. magdaaa73
      84) 28.11. zielona_dama - Ania- Warszawa - 1 ciaza
      85) 28.11. zulkaw1 - Zulka (28) - Warszawa - 1 ciaza
      86) 30.11. anmaba - Ania - Trojmiasto - 1 ciaza
      87) 30.11. berdyczow7 - Joanna i Andrzej
      88) 30.11. amaterasu79
      89) 30.11. magdula1 *corka Lenka*

      ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????


      Dziewczyny, a gdzie mam Was wpisac?

      90) aniamos - Ania - polowa listopada
      91) aniolek78 - termin ?
      92) bb274 - termin ?
      93) ewuzia - termin?
      94) kozdrana - termin ?
      95) madzik_33 - termin ? - syn Mikolaj 10 lat
      96) sandra-maja - termin? - Szczecin
    • higa no i właśnie się przeterminowałam...:( 13.11.04, 16:18
      hej,
      nie pisuję tu zbyt często bo od kiedy jestem na zwolnieniu z pracy (2 mce) mam
      sporadyczny dostęp do netu, a jak już mam to pracujęsad jestem ciężarówką
      herosem, który w pogoni za chęcią kupienia jeszcze kilku fajnych nowych
      ciuszków albo innych gadzetów dla bobaski bierze zlecenia pisania ofert
      marketingowych, choc termin minął mi wczoraj. ale frajda z wydawania jest
      nieprzebrana, nie wiem jak u Was... ponieważ zakupy działają na mnie
      odprężająco i polepszaja mi humor, a sobie nic nie mogę kupić, oprócz np.
      kolejnego opakowania wkładek laktacyjnych albo innego supersexownego gadzetu,
      kupuję różne pierdółki dla małej bobaski, która tak uparcie siedzi wewnątrz i
      nic sobie nie robi z mojej codziennej do niej przemowy uroczystej żeby już
      wyłaziła ze mnie...
      teraz w sklepach są takie cudne rzeczy... trzeba by mieć oczywiście worek
      pieniędzy żeby wszystko co ładne kupić, ale nawet z niewielkim budżetem można
      zrobić sobie raz na jakiś czas przyjemnośc..
      a wracając do tematu który teraz wszystkie wałkujemy: dziś byłam w szpitalu.
      ktg spokojne, rozwarcie na 2 palce no i nic... kazali przyjechać znowu we środę
      rano, może coś do tego czasu się zacznie? help! Już mam dość tych spuchniętych
      stóp, które wyglądają jak podłużny kartofel z palcami na końcu, z dłońmi trochę
      lepiej, choć też spuchnięte. Jak chcę się przełozyć na drugi bok w nocy to
      wymaga to niemal nieludzkiego wysiłku, a ile przy tym sapania - niemalże jak
      bym sex uprawiałasmile Co do sexu to akurat nie krzywduję sobie ale czuję się w
      trakcie jak wieloryb wyrzucony na brzeg bo takiej bierności z mojej strony to
      mężyk chyba jeszcze nie zaznał - ciekawe jak mam coś robić jak ledwo się
      ruszamsmile))
      dziewczyny - też jestem rozdrażniona tym czekaniem jak Wy wszystkie i każde
      burknięcie w brzuchu wywołuje we mnie dreszcz że może to już. Kurcze, czy my
      wreszcie porodzimy????
      higa
      • atlantis75 Re: no i właśnie się przeterminowałam...:( 13.11.04, 20:45
        higa napisała:
        > Kurcze, czy my wreszcie porodzimy????

        Higa! Gdy cztałam Twojego posta do w duchu się uśmiechałam, bo napisałaś tak
        jakbym sama mogła opisać swój stan. Dziś mam tak kiepski dzień, że aż własny
        mąż mnie nie poznaje... praktycznie wcale się nie odzywam, odpowiadam
        półgębkiem i tkwię w jakimś dziwnym zawieszeniu między oczekiwaniem a... no nie
        wiem czym. Czy my porodzimy? Pewnie tak, ale chyba ja będę chodziła z brzuchem
        do wiosny, naprawdę czasami tak myślę. Nawet nie mam zadnego rozwarcia sad
        Zakupy też poprawiają mi humor. Kupuję przez allegro lub osobiście w sklepie.
        Wczoraj wydałam 150 zł, wróciłam taka szczęśliwa, rozłożyłam te Kubusiowe
        skarby i wpatrywałam się w nie, jakby miało to wywołać poród.
        Miałam ciążę zagrożoną, więc otocznie przygotowało się, że urodzę przed
        terminem (sama hodowałam to przekonanie)... Teraz smsy i telefony z pytaniem:
        czy juz? wyprowadzaja mnie z równowagi. I w pewien sposób, irracjonalny, czuję
        że nawaliłam i rozczarowałam kilka osób... faktem, że przenosiłam ciążę! Bo
        przecież tak się niektórzy przejmowali, że leżałam w szpitalu, a potem
        uwięziona we własnym mieszkaniu... A tu taki numer! Termin minął, a ona jeszcze
        w ciąży!
        W nocy jęczę jak się przewracam na drugi bok, sapię jak wstaję co 2 godziny do
        toalety i stękam jak mam przejść kilka kroków, bo tak bolą mnie kolana! Nie
        wiem od czego, przytyłam 9 kg, wyglądam znośnie (jak ja to mówię). Stopy mam w
        normie, ale tez męczy mnie opuchlizna dłoni i drętwienie, które potrafi obudzić
        mnie w środku nocy. Poza tym mam problemy ze snem. Budze się o godz. 2-3 i nie
        mogę zasnąć. Taki jest realizm końcówki ciąży, cholernie dokuczliwy.
        Też miałam taki motyw, że każdy ból brzucha i częstsze skurcze przyjmowałam z
        nadzieja, że to JUŻ. Ale gdy kilkanaście razy się rozczarowałam teraz nie
        zwracam już na te objawy uwagi. Chociaż jak chodzę na siku to za każdym razem
        mam nadzieję, że może mi wody odejdą... Tej jednej nadziei nie mogę sobie
        odebrać wink
        Jestem rozdrażniona, a dziś czuję się wyjątkowo podle. Rozmowy z synkiem
        (wychodż Kubuś, wychodż, prosimy cię) nie przynoszą rezultatu wink
        Straciłam wiarę, że w ogóle urodzę. Boje się wywoływania, ale jeżeli nawet to
        zniosę je z tą swoją cieżarową godnościa, jak wieloryb wyrzucony na brzeg i
        ratowany przez Greenpeace...

        Pozdrawiam! Atlantis
    • biedronka2003 Chyba sie zaczelo :)))))))) 13.11.04, 16:47
      dziewczyny jade! mam nadzieje, ze to nie falszywy alarm! ale juz rozmawialam z
      lekarka i kazala mi ruszac do szpitala smile mam skurcze srednio co 5 minut po 45
      sekund. Buziaki kochane i dam Wam znac czy to falszywy alarm czy tez nie!
      • wichary1 Re: Chyba sie zaczelo :)))))))) 13.11.04, 16:57
        Trzymamy kciuki Biedronkosmilesmilesmile To na 1000% już "TO" Powodzenia!!!!!
        • somsom Re: Chyba sie zaczelo :)))))))) 13.11.04, 19:04
          Biedronko,też trzymam za ciebie i za maleństwo kciuki. Jak wrócicie ze
          szpitala, to napisz co i jak.
          Ściskam cię serdecznie.

          Ja chyba nie urodzę....Jutro mój termin....
      • atlantis75 Biedronko! 13.11.04, 20:50
        TAK, to TO! Jejku, trzymam kciuki. Trzymaj się dzielnie!!!
        Nareszcie się doczekałaś smile

        Atlantis
    • myszka_80 Re: Mamy listopadowe :-)) 13.11.04, 18:22
      Biedroneczko tzrymamy za ciebie kciuki razem z moją córunią maleńką.
      Trzymaj się i wracaj do nas szybko juz ze swoją pociechą.
      • magdula1 Re: Mamy listopadowe :-)) 13.11.04, 21:34
        Witam wszystkie listopadóweczki te rozdwojone i te z pięknymi duzymi brzusiami!!
        Wczoraj wylądowałam na izbie przyjęć w IMiD,ponieważ zauważyłam u siebie takie
        wodniste upławy i przestraszyłam się,że mogą to być wody!!Pojechałam z mężem i
        synkiem ok 12:00 okazało się,że to nie wody a w prezęcie od lekarza,który tak
        mnie ładnie zbadał(bez wyczucia i boleśnie)dostałam krwotoku!Lekarz trochę się
        przeraził a ja już nie będe opisywać co się działo ze mną,zrobil usg czy
        przypadkiem łożysko się nie odkleja z łożyskiem wszystko oki a krew pochodziła
        z mojej nadrżerki którą mam niestety i ok 19:00 już było po krwawieniu.Ok 19:30
        pojechałam jeszcze raz na kontrolę zrobili mi drugi raz ktg które było ok i
        pojechałam do domciu.Już teraz wiem, że na 100% nie będe rodzić na kasprzaka!!
        Pojechałam z upławami a wróciłam z krwotokiem....brrrrr.A i jeszcze jedna żecz
        mnie przeraziła ...jak lekarz robił mi usg takie krótkie i szybkie w pewnym
        momęcie zatrzymał się w miejscu i pyta się pielęgniarki co to to się rusza na
        monitorze....wrrr a ona mu na to że to serduszko dziecka!!Samopoczucie ogólne
        beznadziejne.nocki nie przespane ciągle coś dokucza,pobolewa w
        podbrzuszu.kręgosłup łupie jak sie masz a jeszcze tyle czasu do 30tego ale będe
        dzielna i wytrzymam jeszcze dla mojej kruszynki.Przed paroma dniami ogarnęła
        mnie depresja straszna i ciągle czegoś się boję,że z dzidzią coś nie tak
        itd,normalnie okropne!!Jeszcze tylko troszkę!!Pozdrawiam was kochane
        dziewczynki!!Trzymajcie się cieplutko i żebyście już mogły trzymać swoje
        kruszynki w
        ramionkach..

        Magda i Lenka(38tc)
      • asia.bolakowska BIEDRONKO 13.11.04, 21:39
        SZYBKIEGO,jak najmniej bolesnego porodu i wracajcie z majeczką szybko do domu!
        My bylismy dzis u dr.kwiatka:rozwarcie dalej na 1,5,ale szyjka coraz bardziej
        miekka.doktorek zrobił mi papierkiem lakmusowym-sprawdził czy nie odchodza
        wody.wyszło ph 6,a 7 to juz wody.No i sie pozegnalismy.Wracajac do domu,a
        jeszcze jezdżę sama samochodzikiem,dzwoni doktorek,ze coś go ten papierek
        niepojkoi:mam jechac na izbe przyjęć i zrobia mi ktg i amioskopje(badanie
        wód).zajechałam do domu po męza,przesiedlismy sie do wiekszego samochodu i go
        to hospital.a na izbie pani wybadała mnie,wody jeszcze nie idą,ktg w normie i
        mam sie zjawić w poniedziałek w dniu terminu na ktg.
        A JA MIAŁAM TAAAAAAAKĄ NADZIEJĘ.
        Chyba powtórzę przeterminowanie jak z Mateuszkiem.
        Może te moje skurcze się nasilą,moze wody...
        ----------------------CZEKAMY--------------------------------------------------

        pozdrowienia i gratulacje dla wszystkich mamus rozdwojonych
        oraz
        szybkiego rozdwojenia dla nas pozostałych


        PAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
        • czupurek3 Urodziłam 13.11.04, 21:52
          Dawno nic tutaj nie pisałam, ale starałam się na bierząco czytać.
          Gratulujemy wszystkim rozdwojonym listopadówkom!!!!

          4 listopada o godzinie 23.25 urodził się Antoni Franciszek.
          Malutki Antoś ważył 3750 i miał 59 cm. Poród był dość ciężki i trwał jakieś 7
          godzin. Byliśmy 5 dni w szpitalu, ponieważ okazało się, że przy porodzie pękł
          małemu obojczyk, potem miał podwyższoną temperaturę i żółtaczkę. Z kolei ja od
          2 dni walczyłam z 40 stopniową gorączką i dopiero teraz antybiotyk zadziałał.
          Mamy nadzieje, że teraz będzie juz tylko lepiejsmile
          • kiniadi °°°°°°°°°°°°°°°°°°°U R O D Z I L A M °°°°°°°°°°°°° 14.11.04, 09:02
            Witam wszystkie listopadoweczki.

            Spiesze doniesc, ze Ilaria Barbara jest juz z nami.
            Urodzila sie 10 listopada o 22,48.
            Miala 47 cm i 3720 waga.
            Sam porod trwal zaledwie 4 godziny.

            Pozdrawiam Was wszystkie te juz rozdwojone i te jeszcze 2w1.
            Kinga i mala Ilusia




































            • myszka_80 Re: °°°°°°°°°°°°°°°°°°°U R O D Z I L A M °°°°°°°° 15.11.04, 06:47
              Gratulacje i Wielki buziak od Basi i Majeczki (ur. 5 listopada)
              Trzymajcie się ciepło !!!
    • higa Re: Mamy listopadowe :-)) 14.11.04, 15:31
      jejku jak ja zazdroszczę Wam dziewczyny od nowych bobasków. trzymam kciuki bo
      teraz ciężkie chwile przed Wami chociaż oczywiście piękne, ale pospać to sobie
      pewnie nie pośpiciesmile))
      Ja chociaż dwa w jednym też nie śpię za dużo. budzę się w nocy i choć staram
      się nie myśleć to i tak po pięćdziesiąt tysięcy razy wyobrażam sobie jak to
      będzie. scenariusz na każdą ewentualność a i tak pewnie będzie jeszcze inaczej
      niż potrafię sobie wyobrazić.
      Atlantis - ja też w kibelku gapię się na wodę, że może za chwilę tamy puszczą
      (moje wody) ale to nic kurcze nie zmieniasmile))
      a gdzie rodzisz?
      Ja się szykuję do porodu w wodzie w Wołominie (pod Warszawką). Mam już
      skierowanie - chociaż to 30 km. od mojego domu ale pewnie zdążymy. to nie idzie
      tak jak na filmach, że po chwili widać już główkęsmile choć nie ukrywam że fajnie
      by było.
      ledwo się ruszam, każe wstanie np. z krzesła okupione jest stękaniem bo plecy
      mnie nasuwają - nie no w ogóle idyllasmile)) czuję się jak osiemdziesięcioletnia
      staruszka. chcę odzyskać władzę nad moim ciałem!!!!!!!!!!!!!!
      Weroniko, bobasko Ty moja, apeluję do Ciebie - jeśli choć trochę obchodzi Cię
      samopoczucie Mamy to wyjdz wreszcie bo nie chcę zostać słoniem morskim na
      kolejny tydzień....
      jeszcze raz trzymam kciuki za dziewczyny u których właśnie się zaczeło albo
      zaraz się zacznie.
      higa
      • izqa Re: Mamy listopadowe :-)) 14.11.04, 17:55
        ja tez juz nie mam silywink)) jezdze samochodem ale z chodzeniem jest juz gorzej-
        mala uciska jakis nerw i cala noga mi dretwieje. a termin dopiero na 21-23
        listopad;-(
        pozdrawiam szczecin
        • agniecha474 Re: Mamy listopadowe :-)) 14.11.04, 22:28
          ja tez czuje sie jak słonica mam juz dosyc tego czekania mam do jutra termin
          ale sądze ze sie nic niewydazy ledwo juz chodze mała tez mi uciska jakis nerw
          bo mnie puchną nogi i ledwo sie poruszam we wtorek ide do szpitala a zapewne
          połozom mnie na patologi i dopiero bedą decydowac co zemną zrobic przezyłam juz
          to raz robili zemnie królika doswiadczalnego z 20 studentów mnie badało a teraz
          sie niedam niech spadają . I nadodatek mój gin mnie wkurzył mówiłam mu zeby mi
          zrobił masaz toszybciej urodze a on popatrzył wzioł wziernik bo niemógł wyczuc
          mojej szyjki i skwitował ze szyjka na amen trzyma i jak zacznie sie cos dziac
          to prosze do szpitala a ja miałam wrazenie ze mówie do sciany . Nic do niego
          niedocierałoale cotam mysle ze jakos to przezyje pozdrawiam wszystkie
          rozdwojone i 2 w1 agnieszka z łodzi
    • magdaaa73 Re: Mamy listopadowe :-)) 15.11.04, 09:26
      Miło tak z samego poniedziałkowego rana przeczytac o nowych szczęśliwych
      mamusiach i ich maleństwach już na zewnątrz.Serdecznie gratuluję.U mnie 39tc i
      cisza-wczoraj spacer do szpitala(3 km w jedną stronę),obejrzeliśmy
      porodówkę ,wannę-przy okazji takie maleństwo,które właśnie 5 min wcześneij
      przyszło na swiat-jak ja zazdrościlam(pozytywnie) tej mamie.Po spacerze jeszcze
      s.. i dalej cisza-dzis trzeba było do pracy wstac.Powoli przestaję się
      łudzić,że można urodzić przed czasem.Poza tym nic mnie nie boli-nie wiem czy
      się cieszyć z tego czy płakać.Ciąża uczy cierpliwoścismile)
      • wichary1 Re: Mamy listopadowe :-)) 15.11.04, 11:07
        Och jakbym siebie czytała! Witam wszystkie mamusiesmilesmilesmile Czekam, termin minął i
        nic się nie dzieje...Pytania czy to już mnie dobijają, jak was wszystkie
        zresztą, choć to już moje trzecie "przeterminowane" widać inni wiedza
        lepiejsmilesmilesmile Jest mi już ciężko się ruszać, kilkakrotne wstawanie do WC w nocy
        mnie dobija, spać nie umiem, apetyt mam jak mały koń, jestem jak wieloryb i nic
        mi się nie chce.A moje dwie córcie potrafią skutecznie dać się we znaki...samo
        życie..czekam i czekam i pozdrawiam wszystkie czekające i te "szczęśliwe"!!!-
        Ania
    • zabeczka73 Re: Mamy listopadowe :-)) 15.11.04, 12:17
      Hej, to ja zabeczka. Rozpoczęłam 39 tydzień ciąży i bardzo mnie to cieszy.
      Chyba w przyszłym tygodniu będę mieć cesarkę planowaną i mam nadzieję że maluch
      doczeka. Poprzednie dziecko urodziłam w 40 tym tygodniu ciąży i dosć mi to nie
      przeszkadzało, ze po terminie. Grunt to spokój.
      Pozdrawiam
      zabeczka
      • magda-lenka77 Re: Mamy listopadowe :-)) 15.11.04, 18:29
        Witajcie!
        Został tylko tydzień do terminu, ale najchętniej bym juz urodziła. Najgorzej
        czekać. Zazdroszcze wszystkim rozdwojonym. Jak to miło mieć już swoją niunkę
        przy sobie a nie w sobie smile. Pozdrawiam
    • malaika7 Pozdrowienia z wątku GRUDZIEŃ 15.11.04, 17:17
      Ale u Was dzisiaj cisza... Czyżbyście pojechały rodzić? smile Oby. Trzymam kciuki
      za wszystkie zniecierpliwione smile)) Strasznie Wam zazdroszczę, że TO już tak
      blisko...
      • o1la Re: Pozdrowienia z wątku GRUDZIEŃ 15.11.04, 18:18
        no ja juz mam porod za soba..
        Krzys urodzil sie w piatek, o 19:15
        mierzyl 57 cm, wazyl 3650g
        strasznie sie oboje umeczylismy, bo byl nienajlepiej ulozony- glowka na dol,
        ale twarzyczka zamiast do tylu- to on ulozyl sie do przodu.
        pod koniec porodu wszyscy zaczeli sie juz trche niepokoic, bo malemu spadalo
        tetno...po urodzeniu nie krzyczal i byl lekko sinawy-
        doszedl jednak do siebie bardzo szybkosmile
        porod trwal 4 godziny.
        • atlantis75 Gratulacje dla nowych mamuś :) 15.11.04, 19:58
          Wszystkiego najlepszego dla Czupurka, Kiniadi i O1la z okazji narodzin
          dzieciaczków!
          Biedronka chyba już się rozdwoiła, bo jakoś podejrzanie milczy... wink

          Jutro pędze do szpitala na ktg i usg, zalecę też do lekrza na dyżur, żeby
          obgadać z nim ewentualny pobyt w szpitalu od piątku (biorą po 9 dniach od
          terminu porodu). Może uda się tego uniknąć, chyba że mi obiecają, że wywołają
          19 lub 20 listopada wink

          Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie mamy niecierpliwie oczekujące rozwiązania!
          Atlantis z Kubkiem
          • magdula1 Re: Gratulacje dla nowych mamuś :) 15.11.04, 22:01
            Najserdeczniejsze gratulacje dla wszyskich nowych mamuś i ich kochanych
            kruszyneczek!!Jak wam już dobrze dziewczynki kochane,macie swoje słoneczka przy
            sobie i możecie je tulić,karmić...ahhh,ja rownież już chciałabym mieć moją
            dzidziunie przy sobie a do terminu jeszcze dwa tygodnie i nic się nie zapowiada
            na wcześniejszy porodzik.Byłam dziś u swojego doktorka,który poinformował
            mnie,że za tydzień napewno się zobaczymy niestety,szyjka długa i zawzięcie
            trzyma.Samopoczucie moje jest okropne na tej mojej końcóweczce,dzidzia nisko z
            chodzeniem już problem,ale jeszcze nie przypiera główka,nie wiem czy to
            skurczyki przepowiadające bo co jakiś czas coś mnie tam łupie w podbrzuszu i w
            kręgosłupie,ale na ktg żadnej czynności skurczowej..no ale jak rodziłam
            synka,to ktg nie pokazało żadnych skurczy a rozwarcie szło bardzo szybko choć
            boleśnie.Dziewczynki jak to u was wygląda te stawianie brzucha?Do czego można
            to porównać?Ja chyba czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłam.Pozdrawiam was
            gorąco i serdecznie abyście urodziły szbciutko i bezboleśnie i mogły cieszyć
            się swoimi pięknymi
            bobaskami!!!
            Magda i Lenka(38tc i 3dni)
            • igutka Rozdwoilam sie!!! :) 15.11.04, 22:09
              Tu zglasza sie Igutka z terminem na 20 listopada.
              Poszlo nam szybko i moja malutka coreczka- Wangari jest juz w domku.
              Urodzila sie w niedziele 7 listopada zdrowiutka i kochana.
              Pozdrawiam i powodzenia jeszcze oczekujacym.
    • biedronka2003 I JUZ!!!!!!!! 16.11.04, 08:23
      Kochane! Porod mialam ekspresowy smilesmile
      Dokladnie 13.11. o godzinie 12:21 (poludnie tutejszego czasu) przyszla na swiat
      Maja Natalia. Waga 3605g, dlugosc 53 cm. Jak mi sie uda to wkrotce wkleje kilka
      zdjec na forum Zobaczcie. A teraz jeszcze tak w skrocie Wam napisze przebieg
      porodu (sorki za szczegoly wink)
      Pierwsze skurcze zaczely sie ok 6:00 w sobote, nie dokuczaly, ale byly czeste
      (srednio co 5 minut po 45 sek). Zjadlam sniadanie, prysznic, obejrzalam
      wiadomosci, no i stwierdzilam, ze chyba czas obudzic moich chlopakow, bo to
      jest chyba TO! Potem zadzwonilam do lekarki o 7:30 no i ona kazala jechac do
      szpitala. Z domu wyjechalismy ok. 8:05 rano, do szpitala dojechalismy o 8:35.
      Zanim mnie przyjeli i podlaczyli i przebralam sie bylo po 9:00. Potem ok. 10
      przyjechala moja lekarka i stwierdzila rozwarcie na 3-4 cm. Po jakis 20
      minutach podjela decyzje, ze przebije wody. Po przebiciu stweirdzila, ze
      zmniejszylo sie rozwarcie do 2-3 cm...i pojechala do domu (hi hi hi). Okolo
      10:30 przeniesli mnie na sale porodowa. No i po przebiciu wod zaczelam miec juz
      mocne skurcze. Ok. 11:30 stwierdzilam, ze nie dam rady dalej z tymi skurczami
      no i poprosilam o epidural (to te znieczulenie od pasa w dol...) pielegniara
      mnie sprawdzila no i ciagle bylo 3-4 cm...no wiec zaczeli mnie szykowac do tego
      znieczulenia i juz mieli mi dawac gdy pielegniara jeszcze raz mnie sprawdzila i
      okazalo sie, ze juz jest rozwarcie na 10cm! W pol godziny mialam rozwarcie z 3
      cm na 10! No to oni do mnie, ze rodzimy, a ja do nich, ze nie! Ja chce
      epidural, ja nie chce pchac! A oni, ze nie! he he he. Teraz to mi sie z samej
      siebie chce smiac, ale wtedy to nie bylo mi do smiechu...No i tak oto w niecale
      2 godziny od przebicia wod urodzila nam sie corcia smile)))) A moja lekarka nie
      zdarzyla dojechac i odebral inny lekarz ze szpitala (przystojny facet, ze az mi
      glupio bylo tak przed nim rozkraczona lezec wink) Tak wiec w niecale 4 godziny (w
      tym "tylko" niecale 2 godziny naprawde bolesnego porodu) urodzila nam sie Maja.
      Ojej...mialo byc krotko smile
      • wichary1 Re: I JUZ!!!!!!!! 16.11.04, 10:08
        Kochana Biedronko!!! DUUUUŻŻŻEEE GRATULACJE!!! Ale już jesteś szczęśliwa!!!
        Dużo szczęścia w życiu dla twojej Majeczki i cierpliwości dla ciebie !!!Mam
        nadzieję, że my, czyli reszta 2 w 1 szybko dołączymy do Was-rozdwojonych!!!
        Pozdrawiam raz jeszcze - Ania
      • atlantis75 Re: I JUZ!!!!!!!! 16.11.04, 11:38
        Biedronko ogromne gratulacje i wszystkiego najlepszego! smile))
        W końcu możesz przenieść się na Listopad 2004 na forum Z życia rówieśników!
        Dzięki za opis porodu, lubię je czytać, bo są tak różne smile
        Igutko, dla Ciebie również gratulacje! Ale się pospieszyłaś smile

        Dziewczyny, a teraz wieści z mojego pola walki! Dziś o 7.30 odszedł mi CZOP!!!
        Nie wiem, czy cały, ale sporo tego było i do tego miało pasemka krwi.
        W nocy miałam przez 4 godziny skurcze, trochę bolesne, ale po godz. 3 przeszły.
        Rano odszedł czop i skurcze mam raczej nieregularnie, ale dosyć często. Trochę
        bolą podbrzusze i plecy. Byłam dziś na badaniach. Na KTG skurcze wyszły tak co
        10 min., ale o różnym natężeniu od 40 do 80 proc. Lekarz podczas badania USG
        stwierdził, że pomimo upływu tygodnia od terminu wg OM, nie mam oznak ciąży
        przenoszonej. Zasugerował, że powinnam brac pod uwagę termin z pierwszego USG,
        czyli 17 listopada. Kubuś waży 3324 g, czyli w sam raz smile do moich 9 kg na
        plusie. Tak mi to wszystko poprawiło humor smile
        Następne badania w czwartek i byc może zostawią mnie już w hospitalu, ale
        niewiadomo.

        Zmykam na kawę z dużą porcją śmietanki wink
        Pozdrawiam Was serdecznie! Piszcie co u Was.
        Atlantis
        • monikaj1 Re: I JUZ!!!!!!!! 16.11.04, 12:05
          Serdeczne gratulacje dla Biedronki!!!! I dzięki za opis porodu, też bym tak
          chciaławink
          Wczoraj byłam zwiedzać "swój" blok porodowy - wrażenia - ujmując rzecz
          oględnie - nie bardzo, może dlatego że było pusto i ciemno. Sala porodów
          rodzinnych niczego sobie, ale reszta - brrrrsmile)))) W naszym szpitalu niestety
          jest tylko jedna (za to z wanną), mam nadzieję, że nie będzie zajęta, kiedy
          przyjadę rodzić. Dzisiaj z kolei byłam na KTG - Mała po wczorajszym nadmiarze
          wrażeń postanowiła sobie pospać - łaskawie dała się jednak przekonać do
          wykonania kilku ruchów, dzięki czemu odpięli mnie od czujnika już po 40
          minutach, a nie po godzinie, jak ostatniosmile Po odpięciu oczywiście natychmiast
          zaczęła codzienną gimnastykę. Skurcze też dałam sobie zmierzyć, a jakże - kilka
          się pojawiło, jeden nawet 90 proc., ale lekarz uświadomił mnie, że liczy się
          częstotliwość, a nie zapis na skali. No i orzekł, że na wcześniejsze
          rozwiązanie raczej się nie zanosi. A Mała waży 3100 g, więc też w sam razsmile
          Uzbrajam się zatem w cierpliwość, czego i Wam wszystkim życzęsmile
          Pozdrawiam,
          Monika (tydzień do terminusmile)
      • myszka_80 Re: I JUZ!!!!!!!! 16.11.04, 13:16
        Biedroneczko sredeczne gratulacje dla Ciebie i córeczki smile))
        Pozdrawiamy Basia i Majeczka (kiedyś mi chyba napisałaś,że jak będziesz miała
        dziewczynkę to też będzie Maja, no więc mamy te sowje upragnine Majeczki wink)
        Jeszcze raz buziaki smile
    • atlantis75 Re: Mamy listopadowe :-)) 16.11.04, 12:53
      Nasza główna prowadząca listę - Biedronka - nareszcie się rozdwoiła!
      Uaktualniam listę, pomiędzy jednym a drugim skurczykiem, bo przybyło nam
      dzieciaczków smile
      20 listopadówek oficjalnie rozdwojonych!
      Czekamy na wieści od reszty dziewczyn, które już urodziły, ale żadko zaglądają
      do wątku...


      A oto nasza lista:
      ********************************************************************************
      Mamy rozdwojone:

      1) maja77(termin 14.11.)-Maja-Szczecin- KASJAN-ur.27.09./2:10/2255g/51cm
      2) bozena73 (termin 3.11.)/ur.12.11.73-Nowy Jork- PATRYK-ur.16.10./17:39
      3) tasiorek (termin 2.11) - ur. 28.10 (0.55), MAJA /2750g/50 cm
      4) lidka_edziecko (termin 17.11) - ur. 28.10, IGOR TOMASZ /2870g/54 cm
      5) aplusd (termin 9.11) - ur. 29.10, ANTOS /3180g/55 cm
      6) respect_kaja (termin 4.11) - ur. 30.10 (17.56), AMELKA
      7) jakasik (termin 3.11) - ur. 27.10 (2:30), STAS /3080g/57 cm
      8) aprze/ur.8.01.74 (termin 3.11)- DAGMARA ur. 30.10./11:55/3700g/54cm
      9) bettinaj (termin 4.11) JULKA ur. 1.11./5:30/3600g/52cm/10pkt
      10)florencja01-Florentyna (termin 6.11) MATEUSZ ur. 04.11./20:15/3120g/55cm
      11)bdominika (termin 7.11) MIKOLAJ ur. 31.10./3550g/58cm
      12)gabis77-Gabrysia (termin 12.11)-Lodz- JAS ur. 4.11./14:25/3000g/53cm/10pkt
      13)mag7714 (termin 18.11) - KAROLINKA ur. 4.11 /10:40/
      14)myszka_80 (termin 13.11) - MAJA ur. 5.11 MAJA /18:30/3300g/56 cm
      15)misia126 (termin 7.11) - MICHALINKA ur. 8.11 /11:05/2800g/54 cm
      16)czupurek3 (termin 5.11) - ANTONI FRANCISZEK ur. 4.11 /23:25/3750g/59 cm
      17)igutka (termin 20.11) - córka WANGARI ur. 7.11
      18)kiniadi (termin 26.11) - ILARIA BARBARA ur. 10.11 /22:48/3720g/47 cm
      19)o1la (termin 17.11) - KRZYŚ ur. 12.11 /19:15/3650g/57 cm
      20)biedronka2003 (termin 4.11) - MAJA NATALIA ur. 13.11 /12:21-Kanada/3605g/53cm


      *********************************************
      Mamy oczekujace:
      1) 31.10-4.11.zosia_bobas-corka Julka 22/09/02-Stary Zoliborz Wwa *corka
      Igunia*
      2) 01.11. ulka.m
      3) 02.11. asiorekmi
      4) 02.11. luzix
      5) 02.11. mal_gosia2-Malgosia-Brodno Warszawa-synek Mateusz 4 latka
      9) 03.11. hauck - Sylwia
      11) 03.11. nusku1/ur.28.06.76-Kasia-Sosnowiec-1 ciaza *chyba corka*
      14) 04.11 lub 8.11. estka22-Bedzin-1 ciaza *corka Zosia*
      15) 04.11. nitka074 – Gliwice
      17) 04.11. wodnik74
      19) 05-10.11 nesla
      20) 05.11. poziom_ka - 25 lat -1 ciaza
      21) 05-06.11. kashha *synek*
      23) 06.11. martusia_74-1 ciaza *synek*
      24) 06.11. nadusia
      27) 08.11. azetka74 - Aga – Krakow
      28) 08.11. justyna-8-Justyna-Olsztyn-1 ciaza *synek Antos*
      29) 08.11. wiklinka/ur.04.04.75.-Poznan-1 ciaza *synek Kajetan*
      30) 09.11. agamici *synek*
      32) 09-10.11. atlantis75/ur.29.10.75.-Olsztyn-1 ciaza *synek Kubus*
      33) 09.11. synovia *corka*
      34) 10.11. kejt.m/ur.21.04.75.- 1 ciaza *niespodzianka*
      35) 11.11. higa - Warszawa/Otwock juz niedlugo smile
      36) 11.11.(08.11. wg USG) - verla *corka*
      38) 12.11. katroz-Kasia-synek 15 miesiecy
      39) 12.11. olagruca
      41) 13.11. wichary1/ur.13.05.71.-2 dzieci (4 i 10 lat)-3 ciaza *corka*
      42) 14.11. gizmag-Magda-2 ciaza
      44) 14.11. somsom-2 ciaza-corka 4.5 roku *synek*
      45) 15.11. agniecha474-Agnieszka-syn Bartosz (4.5) *corka*
      46) 15-18.11. dagest *synek*
      47) 15.11. inea - synek 4 latka *niespodzianka*
      48) 16.11. asia.bolakowska-Asia (27)-Szczecin-Mateusz 3 latka *corka Marysia*
      49) 16.11. ewcia34 - 2 ciaza *synek*
      50) 16.11. ivo_atom - BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE smilesmile - Gdansk *Piotrus i Pawelek*
      51) 16.11. kati1977- Bielsko-Biala - 1 ciaza *corka Ania albo Alicja*
      52) 17-19.11. adelle/ur. 11.05.78. - Lodz - 1 ciaza *synek*
      53) 17-20.11. doros1/ur. 07.04.75.-Bialystok-1 ciaza *synek Olivier*
      55) 17.11. luciam - Poznan - synek 29.04.2003
      57) 17.11. (wg USG 3.12.) monika1701 *syn Jakub*
      58) 17.11.(28.10.-wg USG) monikaaaaa - *syn Wiktor/Igor*
      59) 18.11. asieka - 1 ciąża - Wrocław - prawdopodobnie córka
      60) 19.11. bei - cc
      61) 19.11. kortis- Brodno Warszawa
      62) 19.11. mama_groszka - Wroclaw
      63) 19.11. volpe - Warszawa - 1 ciaza
      64) 20-30.11. hagata.wala - Agata - Katowice - 1 ciaza
      65) 20.11. doros1
      66) 20.11. igutka -Iga- 1 ciaza * corka*
      67) 21.11. rebeka555 - 1 ciaza - Warszawa Ursynow
      68) 22.11. cation - 1 ciaza
      69) 22.11. albo 29.11. izqa - (27) - Szczecin - 1 ciaza
      70) 22.11. melba76 Warszawa - 1 ciaza
      71) 23-26.11. agucha_np - Agnieszka – Szczecin
      72) 23.11. klarinia-Ola(24)-syn Mikolaj 16.04.2001-szczecinianka/Arhus, Dania
      73) 23.11. monikaj1 - Monika
      74) 23.11. magda-lenka77 - 1 ciąża - Szczecin - córka Patrycja
      74) 24.11. jopi76/ur.2.11.76.-Asia-Stargard Szczecinski *corka*
      75) 24.11. zabeczka_73/ur.26.11.73. Krakow-synek/corka(?)18 miesiecy *chyba
      syn*
      76) 25.11. asia-paw - 2 ciaza - syn Mateusz 4.5roku *corka*
      77) 25.11. krk1975-Kasia-2 ciaza-syn 4 lata
      78) 26.11. andzia80 - Ania - 1 ciaza
      80) 27.11. anka71 - 1 ciaza *syn*
      81) 27.11. jackrzyzak (szczesliwy Tata smile)
      82) 28.11. kozka76 – Warszawa
      83) 28.11. magdaaa73
      84) 28.11. zielona_dama - Ania- Warszawa - 1 ciaza
      85) 28.11. zulkaw1 - Zulka (28) - Warszawa - 1 ciaza
      86) 30.11. anmaba - Ania - Trojmiasto - 1 ciaza
      87) 30.11. berdyczow7 - Joanna i Andrzej
      88) 30.11. amaterasu79
      89) 30.11. magdula1 *corka Lenka*

      ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????


      Dziewczyny, a gdzie mam Was wpisac?

      90) aniamos - Ania - polowa listopada
      91) aniolek78 - termin ?
      92) bb274 - termin ?
      93) ewuzia - termin?
      94) kozdrana - termin ?
      95) madzik_33 - termin ? - syn Mikolaj 10 lat
      96) sandra-maja - termin? - Szczecin
      • atlantis75 Ten post u góry to L I S T A :) n/t 16.11.04, 12:54
      • agamici1 Re: Mamy listopadowe :-)) 17.11.04, 20:05
        dnia 04.11.2004 r. o godz. 7.50 urodziłam synka Michałka 3550g i 55cm (termin
        miałam na 9.11). Jest sliczny. Teraz jesteśmy w domku i cieszymy sie sobą.
        Michałek jest malutkim słodkim aniołkiem, naszym oczkiem w głowie. Pozdrawiam
        wszystkie mamusie i ich maleństwa, te w brzuszkach też.
        Agnieszka z Michałekiem
    • kati1977 Re: Mamy listopadowe :-)) 16.11.04, 13:41
      Cześć kochane, ogłaszam że zostałam mamą dnia 5 listopada o godzinie 2 w nocy,
      mała ważyłą 2700 g i mierzyła 53 cm, taka mała kruszynka, teraz dużo je i
      nadrabia wagę, ma wprawdzie częste kolki w nocy po kilka godzin i nie wiem co
      mam z tym zrobić, aż się serce kraje jak takie maleństwo płacze

      poród miałam dosyć ciężki, najpierw bóle krzyżowe bardzo mocne rozpoczeły się
      dnia 4 listopada o 3 w nocy, pojechaliśmy do szpitala ale skórczów nie było, w
      takich bólach byłam w szpitalu cały następny dzień, wieczorem wzieli mnie na
      ktg, skórcze były słabe, ale bardzo się męczyłam, wcześniej nie miałam żadnego
      czopa śluzowego , skurczy , wód płodowych tylko same bóle krzyża
      o 9 wieczorem lekarz coś mi tam pogrzebał i poszły wody płodowe, podali mi
      kroplówkę i zaczeły się skórcze i tak do 1 w nocy, nastąpiło całkowite
      rozwarcie i zaczeło się parcie, przeżycie niesamowite, miałam rodzić z mężem
      ale wysłałam go do domu wcześniej bo myślałam że nie będzie jeszcze żadnego
      porodu a tu taka niespodzianka. Osobiście lepiej mi się rodziło samotnie,
      potrafiłam się lepiej skupić na skurczach i nie rozklejałam się nad sobą, a
      bóle były i to jakie, wydaje mi się że tak jest lepiej, zadzwoniłam do niego
      dopiero o 6 rano.
      po porodzie zostały dotkliwe bóle krocza , ale już powoli przechodzą
      jesteśmy bardzo szczęśliwi , córeczka zdrowa , dostała 10 pkt, mam sporo
      pokarmu i karmie co 3 godziny,
      no dosyć się rozpisałam, pozdrawiam wszystkie mamy rozdwojone i oczekujące,
      życzę powodzenia, mam nadzieje że spotkamy się na forum rówieśnicy, albo
      założymy jakieś własne
      pozdarwiam

      Kasia i Ania
    • kati1977 Re: Mamy listopadowe :-)) 16.11.04, 13:46
      sorki za błędy i nieskładny tekst, ale spieszę się na karmienie , wyrwałam się
      tylko na chwilkę na internet, życie teraz obraca się koło maleństwa, jeszcze
      raz pozdrawiam
      Kasia
      • o1la Re: Mamy listopadowe :-)) 16.11.04, 13:56
        jak kazda swiezo upieczona mama chcialam sie pochwalicwink
        oto dzisiejsze zdjecia:
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30682&grupa=0&kat=18&ashock1la
        Ola& Krzys
        • szaraiwka urodzilam HANIE :-)) 17.11.04, 03:39
          12 listopada o 13.31 Hanka pokonala te ciasna droge i popatrzyla mi w oczy
          pierwszy raz smile)
          Od poniedzialku jestesmy w domu. Ledwo zyje ale ciesze sie niezwykle.
          Teraz walcze z nawalem pokarmu zeby nie doprowadzic do zapelania piersi. Nie
          wiem czy dam rade. Moje male B przeksztalcilo sie w trakcie ciazy w duze B a w
          ciagu kliku godzin trzeciego dnia po porodzie w F jesli taka numeracja
          istnieje - musze sciagac i masowac co godzine bo inaczej budzi mnie bol (tj
          mocny bol bo bola caly czas)... wiec w walce o zdrowe piersi nie spie prawie
          wcale...

          POZDRAWIAM WSZYSTKIE TE PODWOJNE I TE JUZ ROZDWOJONE. Pierwszy udanych malo
          bolesnych porodow, drugim - jak najmniej problemow pierwszych dni macierzynstwa
          i duzo duzo sily
        • atlantis75 Piękny syneczek :) 21.11.04, 12:09
          Olu, pieknego masz synka smile))
          Wiesz, bardzo podobny do mojego! Jak pokazałam mężowi to powiedział zaskoczony:
          toż to nasz Kuba smile
          Mam nadzieję, że za kilka dni zamieszczę fotki synka, bo na razie nie mam czasu.
          Pozdrawiam serdecznie wszystkie listopadóweczki kochane smile
    • atlantis75 Nie wiem, czy to fałszywy alarm... 16.11.04, 15:53
      ...ale chyba coś się dzieje. Mam skurcze co 10 min., bolesne plus do tego plecy
      dziwnie bolą. Plamię na różowo...
      Ciekawe, czy to już???
      • doros1 Re: Nie wiem, czy to fałszywy alarm... 16.11.04, 16:32
        Życzę Ci z całego serca ,żeby TO BYŁO JUŻ.smile)
        U mnie planowo za 4 dni...nawet udaje mi się wyluzować i cierpliwie czekać,
        właściwie zmęczyły mnie juz te fałszywe alarmy( 2 dni temu byłam na izbie
        przyjęć z nadzieją ,że to już.....eehhhh).Napewno pogodziłam się z tym ,że nie
        urodzę ciut wcześniej.
        Gratuluję wszystkim mamusiom i życzę zdrówka dzieciaczkom smile))
        • kashha Re: uff już po 16.11.04, 19:37
          Wykorzystując chwilę snu małego synka, śpieszę podzielić się naszą radością.
          Synek Antoś urodził się 2 dni po terminie t.j. 7.11. 2004r. ważył 3160, 53 cm,
          10 pkt. Poród niestety nie należał do najprzyjemniejszych, nie ma co ukrywać
          ból był ogromny mimo znieczulenia. Poza tym były pewne problemy, synek miał
          szelki z pępowiny i problemy z wyjściem, spadało mu tętno więc ratowano go
          próżnociągiem. Ale to już za nami. Teraz to prawie aniołek, chociaż
          pernamentnie głodny, czasami zaczynają mu się jakieś bóle brzuszka. Dziś
          odwiedziła nas położna i okazało się, że jeszcze dużo musimy się nauczyć przy
          pielęgnacji maluszka. Życzę wszystkim oczekującym mamom bezbolesnych,
          terminowych a przede wszystkim szczęśliwych porodów.
      • szaraiwka Re: Nie wiem, czy to fałszywy alarm... 20.11.04, 07:20
        no chyba jednak nie byl falszywy skoro milczysz juz trzy dni smile)) Mam nadzieje
        ze wszytsko poszlo super i tulisz swoje malenstwo w ramionach smile)
    • amaterasu79 Chyba się pożegnamy... 16.11.04, 20:23
      ... bo przeniosę się na forum mam-grudniówek. Właśnie wróciłam od lekarza, który po zbadaniu stwierdził, że daje mi jeszcze 2-3 tyg. sad Najprawdopodobniej pójdę do szpitala 1 grudnia na planowane cc, bo dzidzia już nie ma szans na odwrócenie się. A już myślałam, że w przyszłym tygodniu zobaczę mojego maluszka, buuuuuuuuuu........
      • monikaj1 Nie wiem, co o tym myśleć:) 17.11.04, 13:51
        Dziewczyny, poradźcie. O czwartej rano obudziły mnie chyba skurcze, ale inne
        niż zazwyczaj - ewiedntnie zaczynają się od kręgosłupa, a takich jeszcze nie
        miałam. Powtórzyły się kilkanaście razy i chyba ustąpiły, bo zasnęłam. Niedawno
        wróciły i są raczej bolesne, ale przechodzą gdy się przespaceruję. A jak już
        ustąpią, mała zaczyna ruszać się jak szalona. Wczorajsze KTG pokazało jakieś
        marne stawiania się macicy, nic specjalnego. Miałam kiedyś problemy ze
        wzdęciami - przepraszam za obrazowość, ale to trochę podobne odczucie do
        zbierających się gazów. Tyle, że te "przyjemne" przypadłości już dawno się nie
        pojawiały. Poza tym żadnych innych objawów - ani czopa, ani wód.
        I co ja mam o tym myśleć????
        • ma.pi Re: Nie wiem, co o tym myśleć:) 17.11.04, 17:31
          monikaj1 napisała:

          > Dziewczyny, poradźcie. O czwartej rano obudziły mnie chyba skurcze, ale inne
          > niż zazwyczaj - ewiedntnie zaczynają się od kręgosłupa, a takich jeszcze nie
          > miałam. Powtórzyły się kilkanaście razy i chyba ustąpiły, bo zasnęłam.
          Niedawno
          >
          > wróciły i są raczej bolesne, ale przechodzą gdy się przespaceruję. A jak już
          > ustąpią, mała zaczyna ruszać się jak szalona. Wczorajsze KTG pokazało jakieś
          > marne stawiania się macicy, nic specjalnego. Miałam kiedyś problemy ze
          > wzdęciami - przepraszam za obrazowość, ale to trochę podobne odczucie do
          > zbierających się gazów. Tyle, że te "przyjemne" przypadłości już dawno się
          nie
          > pojawiały. Poza tym żadnych innych objawów - ani czopa, ani wód.
          > I co ja mam o tym myśleć????

          To moze byc poczatek porodu, ale to moze jeszcze potrwac, bole beda sie
          pojawiac i znikac, i Cie nie pociesze, bo wyglada na to ze bedziesz miala bole
          krzyzowe. Przy obu porodach mialam takie, nie ma czego zazdroscic.
          Obym sie mylila co do tych boli.

          Pozdr.
          • monikaj1 Urodziłam:)))) 22.11.04, 13:44
            No więc to nie był fałszywy alarm, tylko całkiem zaawansowany poródsmile Moja
            Zojka przyszła na świat 17 listopada, o 21.15smile
            Jak pisałam, skurcze zaczęły się o 4 nad ranem. Towarzyszyły mi przez cały
            dzień, ale nie były jakieś wyjątkowo dokuczliwe. Przeczytałam zatem opisy
            wszystkich objawów, stwierdziłam, że to pewnie fałszywy alarm, bo przecież nie
            ma czopa. No i sobie na niego czekałam. Wyprasowałam pranie z dwóch pralek,
            posprzątałam, poszłam na spacer z psem (jak miałam skurcz, to łapałam się za
            drzewa, łaziliśmy tak 1,5 godziny). Wróciłam do domu o 17 i spokojnie czekałam
            na męża, oglądając Klansmile Skurcze pojawiały się nieregularnie, ale tak mniej
            więcej co 3 do 5 minut.
            wlazłam pod prysznic, wzięłam NoSpę i nie przeszło. Stwierdziłam zatem, że
            chyba coś się jednak dzieje, wiec zadzwonię do swojej położnej. Przyjechała i
            przystąpiła do badania - musiałybyściee zobaczyć jej minę: "Monika, masz 8 cm
            rozwarcia. Za godzinę będziecie mieli dziecko!!!!). No i wtedy się zaczęłosmilePo
            badaniu odszedł mi czop i zaczęłam wierzyć, że jednak rodzę. Do szpitala
            pojechaliśmy niezłym pędem, mój biedny mąż był nieźle przerażony. Na izbie
            przyjęc nawet nie zdążyli mi zmierzyć ciśnienia, pani biegła za mną z aparatem
            na porodówkę. Przez to tempo nawet nie zdążyłam się zdenerwować,
            powiedziałam "dzień dobry", zapakowali mnie na łóżko, a lekarz stwierdził 9 cm.
            No i zaczęło się parcie. W przerwie pomiędzy skurczami gadaliśmy o sprzęcie
            narciarskim w kwiatki i o tym, że ja nie mogę jeszcze urodzić, bo chciałam do
            wanny i w ogóle z ZZOsmile Więc wychodzęsmile Przypięli mi zatem nogi i kazali przeć.
            Bolało jak cholera, nie będę ukrywać, ale warto byłosmile Zojka ważyła 3300 g i
            mierzyła 56 cm. Łożysko oczywiście dokładnie obejrzałam, wypytując szczegółowo
            o dodatkowy płat, w który było wyposażone. Nacięcia uniknęłam, ale podczas
            rodzenia barku trochę pękłam, więc lekarz założył mi 2 szwy. Z nim z kolei
            przedyskutowałam wystrój najnowszego centrum handlowego w Warszawie. Ogólnie
            poród wspominam bardzo sympatyczniesmile
            • franula Re: Urodziłam:)))) 22.11.04, 15:15
              Ja z grudnioweksmile ale dzis w nocy sie zastanawiałam czy nie zostane
              listopadówkąsmile

              Monika, to jest jeden z lepszych opisow porodow jakie czytałamsmile
              gratulacje serdeczne naprawdę.

              Do Atlantis, gratulacje
              masz pozdrowienia (jescze sprzed porodu) od Aguszak, która chwilowo jest
              odcieta od sieci, ale jakby co (tzn jakby zaczęła rodzić) to da znać. Wysle jej
              wiadomosc ze urodziłaś,
              Pozdrawiam
              Franula
            • atlantis75 Moniko :) 25.11.04, 15:21
              Zojka urodziła się tego samego dnia co mój Kubuś smile
              Gratulacje!!!

              Pozdrawiam. Zabiegana Atlantis
              • monikaj1 Re: Moniko :) 26.11.04, 17:04
                Ja też Ci serdecznie gratuluję!!!!

                Równie zabiegana Monikasmile
    • jackrzyzak Re: Mamy listopadowe :-)) 17.11.04, 13:47
      Witam!!
      Wczoraj, czyli 16 listopada, przyszła naświat nasza córeczka Julka, o godz.9:45.
      Poród naturalny, rodzinny smile). Mała ma 2650g i 50 cm, jest cudna!!!
      Dumny tata Jacek
      • estka22 Re: Mamy listopadowe :-)) 17.11.04, 20:35
        Czesc dziewczynki! 28 października o godz 22 przyszła na świat moja
        Zosieńka!!!smile Ważyła 3800 i miała 57 cm. Długo lezałysmy w szpitalu
        (przedłużająca sie żółtaczka), ale teraz wszystkoo oksmile Poród naturalny,
        rodzinny (nie wiem co bym zrobiła bez mojego mezulka!!!smile Było bardzo ciężko,
        ale jestem z siebie dumna, że dałam radę (a juz groziła mi cesarka...)
        Gratuluję wszystkim rozdwojonym mamusiom i życzę szybkich i szczęśliwych porodów
        estka22
        • zabeczka73 Re: Mamy listopadowe :-)) 18.11.04, 12:53
          Serdeczne gratulacje dla dzieciaczków i ich rodziców i podeślijcie jakieś zdjęcia.
          zabeczka
          • rubi21 Adelle urodziła synka 19.11.04, 20:51
            o czym zawiadamiam w imieniu szczęsliwych rodziców, jak wróci ze szpitala
            pewnie sama opowie co i jak było, pozdrawiam.
          • szaraiwka Re: Mamy listopadowe :-)) 20.11.04, 07:19
            chcialabym sie pochwalic moim skarbem ale nie mam pojecia jakk wkleic zdjecie
            do swojego postu (mam je tylko u siebie na Csmile sad czy ktos mi podpowie?????
    • biedronka2003 Re: Mamy listopadowe :-)) 20.11.04, 08:45
      Hmmm...cos mi sie wydaje, ze chyba i Atlantis i Wichary sie rozdwoily smile Bo
      cosik ich nie widac od kilku dni. Czekamy na wiesci!
      Moja Maja ma 6 dni. Pierwsze 3 noce byly prawie bezsenne, ale za to od 3 nocy
      sytuacja sie calkowicie zmienila i spimy sobie smacznie w nocy z krotkimi
      przerwami na jedzonko smile Bede chciala dzisiaj wkleic zdjecia. ZObacze czy mi
      sie uda wink Pozdrawiam wszystkie Rozdwojone i Nie-Rozdwojone i Wam zycze
      szybkiego, jak najmniej bolesnego porodu (i jak najmniej przeterminowanego wink)
      A jutro jak mi sie uda to uaktualnie nasza liste. Pa pa!
      • magdaaa73 Re: Mamy listopadowe :-)) 20.11.04, 09:32
        Gratulacje dla kolejnych mam.Ja właśnie dziś zaczęłam 40tc i już wiem,że nie ma
        się co napalac na wczesniejszy poród.Cierpliwości coraz mniej,ale pocieszam się
        tym,że az tak długo jak cała ciąza to to nie potrwasmile) Dużo przespanych nocek
        życzę.
        • wichary1 Re: Mamy listopadowe :-)) 20.11.04, 11:47
          Witajcie !!! Niestety ja nadal czekam, nic z tego, jutro idę rano na ktg,
          zobaczymy, czy się coś dzieje...dopiero dziś tydzień po terminie, więc czekam
          cierpliwie chociaż już pomału mam dosyć...jak coś ruszy to się odezwę i
          dziekuję za pamięć.
          Jeśli chodzi o Atlantis to z tego co pisała to urodziła tylko jeszcze nie jest
          w domkusmilesmilesmile Papapa!! - pozdrawiam _ Ania
          • nusku1 Re: Mamy listopadowe :-)) 20.11.04, 13:28
            witam, i wszystkim nowym mamusiom składam gorące gratulacje.

            10. 11. 2004 urodziłam córeczkę - Nadię, 3000g, 53 cm., niestety poród przez
            cc, ale wszystko dobrze się skończyło i teraz już od 4 dni jesteśmy w domku i
            uczymy się siebie nawzajem.
            Dla wszystkich jeszcze oczekujących pozdrowienia i uściski smile))
            Papa

            • atlantis75 URODZIŁAM KUBUSIA!!! :D 20.11.04, 16:29
              Gratuluję szczęśliwym Mamusiom i sama dopisuję się do grona rozdwojonych!!!

              17 listopada o godz. 4.30 w szpitalu miejskim w Olsztynie przyszedł na świat
              mój ukochany synek KUBUŚ! big_grin Nasze szczęście ważyło 3650g i ma 57 cm. 10
              punktów.

              ...Dla mnie i mojego męża świat zaczął liczyć się na przed i po Kubusiu smile))
              Wiecie o co chodzi... najwspanialszy na świecie CUD teraz właśnie zjadł i śpi.

              PORÓD...
              Zaczęło się coś dziać rano 16 listopada. Odszedł mi czop, ale gdy byłam u
              lekarza na ktg i usg to niczego konkretnego nie wykazało. Przez cały dzień
              miałam skurcze, ale niebolesne, czyli to co zwykle. Nie robiłam sobie nadziei.
              Ok. 14 zauważyłam, że skurcze stają się lekko bolesne, do tego pobolewały mnie
              plecy. O 15 były już co 10 min. Ja, spokojna... pewnie to fałszywy alarm wink
              Mąż wrócił z pracy po godz. 16. Skurcze co 8 min. Obejrzałam sobie
              spokojne "Klan", "M jak miłość" i "Na Wspólnej" (czyli mój cotygodniowy maraton
              filmowy). Na "Wyprawie Robinson" o godz. 21.30 skurcze zaczęły boleć jak na
              okres. Juz syczałam z bólu. Plamiłam juz porządnie na różowo. Podczas prysznica
              odeszło mi trchę wód... i chyba dopiero wtedy uwierzyłam, że zaczyna się PORÓD!
              Pakowanko, ręce mi drżały z wrażenia, wciąż nie docierało do mnie, że Kubuś
              zaczyna się rodzić. Bałam się i cieszyłam jednocześnie. Na izbie przyjęć w
              szpitalu byliśmy o godz. 22.30. Wstępne badanie, więcej wód i stwierdzenie
              lekarza (u którego byłam wcześniej z wizytą prywatną): "No to rodzimy, daję
              pani czas tak do południa"... Do południa! Rozwarcie miałam na tylko na 1 cm!
              Na trakcie miła niespodzianka, dyzur miała położna, moja znajoma, która miałą
              być moją prywatną (szpital zabronił jednak takich praktyk i rozeszło się po
              kościach). Trafilismy do najfajniejszej sali z firankami w oknach i skórzaną
              kanapą wink
              Podłączenie pod KTG, są skurcze co 4 min., nieżle syczałam, a po pół godziny
              zaczęła się jazda na maksa. Bolało cholernie, ale cały czas czekałam na ten
              największy ból... Potem pod prysznic. Mąż polewał mi brzuch i plecy, bo miałam
              od czasu do czasu okropne bóle z krzyża, ale głównie brzuch. Pod prysznicem
              kryzys... tak jęczałam donośnie z bólu, nawet sobie przeklnęłam.Prysznic
              naprawdę pomagał! Ciepły siny strumień wody sprawiał, że ból był mniej
              dotkliwy. Potem na salę do wanny. W wodzie tez pomogło, ale ból się nasilał i
              chyba było mnie słychac w całym szpitalu. Przyszła połozna Jola (ogromne
              wsparcie) i powiedziała, że zaraz badanie i jeżeli mam 3 cm to dostanę ZZO.
              Podczas badania masaż szyjki, ale wykonała to naprawdę z wyczuciem. Nie bolało
              mocno. Kolejna połozna, która robiła mi masaz była już brutalniejsza. I mamy 3
              cm. No to dzwonią po anestezjologa. A u mnie JAZDA na całego. Już nie mogłam
              zejść z łożka, ściskałąm poręcze, donośnie pokrzykiwałam. Ból naprawdę ogromny,
              ale wciąż czekałam na ten najokropniejszy, jak przy amputacji ręki... Skurcze
              zlały się już w jeden skurcz, zero przerw (te przewry wcześniej są wybawieniem,
              bo boli i nagle... nic, żadnego bólu i taka ulga). Po 15 min. przyszedł
              anestezjolog, 15 min. zakładanie cewnika (okropne było to, że przez 2-3 min.
              nie mogłam się ruszać, jak szukał przestrzeni między kręgami, a ja w tym
              momencie miałam skurcz!!!), ma zacząć działać po 15 min. A mnie boli i boli i
              nagle... ja chcę do łazienki. Jola: na kupę? Ja: tak! Ona: No to będzie parcie!
              Badanko i nagle okazało się, że z 3 cm podskoczyło przez 45 min do 9 cm!!!
              Kilka minut męki i znieczulenie zaczęło działać juz tylko na parcie. I całe
              szczęście, bo maluszek rozwrwał mi szyjkę macicy i miałam (niestety) nacinane
              krocze (4 szwy, boli teraz jak diabli). Kubuś był duży jak na moje gabaryty.
              Parcie trwało 30 min. Jezu, jaki to wysiłek. W pewnym momencie myślałam już, że
              nie wyprę... Mój kochany mąż bardzo mi pomagał, te słowa: widzę już główkę,
              kochanie dasz radę! działały na mnie mobilizująco. Zreszta słyszałam w pewnym
              momencie jak sam stękał i parł wink Nagle: tętno dziecka nieznacznie spadło
              (potem okazało się, że miał nożki owinięte pępowina), lekarz: "byc może użyjemy
              wakum". Próżnociąg z krainy przetykania niedrożnych kibelków wink I taka moc we
              mnie wstąpiła!!! Jola i mąż dodawali mi otuchy: dasz radę! I... nagle JEST!
              Kubusiek wylądował na moim brzuchu. Moje najwspanialze szczęście smile))
              Spojrzał się nam w oczy, był taki spokojny... Poczułam się najszczęśliwszą
              osobą na świecie. Łza się w oku zakręciła, mąż przciął pępowinę. Była 4:30 (a
              nie 12). Dosyć długie szycie, ale na znieczuleniu. Czułam się rewelacyjnie, nic
              nie bolało, dopiero gdy o godz. 12 znieczulenie odpuściło to zrozumiałam jaką
              mam masakrę między nogami...
              Wczoraj wróciliśmy ze szpitala. Jestem w stresie, bo mamy problemy z karmieniem
              (poranione piersi), ale mam nadzieję, ze wszystko sie unormuje. Kubusiek
              przesliczny, podobny do taty, a po mnie ma znamię z tyłu na szyjce smile

              To tyle. A tak się bałam przez te 9 miesięcy tego porodu. Jedno wiem: najgorszy
              ból na który czekałam nie nadszedł. Byc może to zasługa ZZO w fazie parcia, bo
              ból był wtedy średni. Ogólnie polecam ZZO dla wszystkich, których ból może
              przerosnąc.

              Pozdrawiam wszystkie mamusie, gorąco dziękuję za słowa wsparcia. Będę tu
              oczywiście zaglądać smile)) Mam nadzieję, że odnajdziemy się na forum Z życia
              rówieśników! Teraz jestem zakręcona i wszystkiego się uczę.

              OCZEKIWANY OD LUTEGO CUD NARESZCIE DOKONAŁ SIĘ W MOIM ŻYCIU.
              WARTO BYŁO!!!!!

              Pozdrawiam. Atlantis z 3 dniowym Kubusiem smile

              Powodzenia dla mamuś przed porodami!
              • biedronka2003 Re: URODZIŁAM KUBUSIA!!! :D 20.11.04, 20:46
                GRATULUJEMY!!!!!!!!!! Trzymaj sie cieplutko!! Ucaluj Kubusia!!!
              • magdaaa73 Re: URODZIŁAM KUBUSIA!!! :D 22.11.04, 09:25
                GRATULUJĘ!!!!!!!Nie mogę sobie wyobrazić jakie to uczucie.Opis Twojego porodu
                zbliża mnie do tego,ale chyba pomimio 40tc poczekam jeszcze.Ciesz sie
                najwięksym szczęściemsmile)
              • myszka_80 Re: URODZIŁAM KUBUSIA!!! :D 22.11.04, 18:06
                Atlantis Gratulacje i Buziaki dla Ciebie i Kubusia.
                Trzymajcie się ciepło Basia i Maja-Oliwia (17 dni)
                • wiklinka Urodziłam Kajtusia!!! 22.11.04, 19:14
                  W nocy 12 listopada o 2.05 urodziłam naszego Kajtusia - 3800/55 (po cichu
                  liczylam, ze sie "wyrobimy" przed północą 11.11) - termin na 8.11.

                  Poród miałam, hm... ciężki (ostatecznie beż cięcia cesarskiego) i dopiero
                  wczoraj odzyskałam siły na tyle, by móc w miarę normlnie funkcjonować. Ale nic
                  to - nasz bąbelek jest zdrowy, kochany, bardzo grzeczny i sliczniutki, i jest
                  to największą nagrodą.

                  Gratuluję mamom, którym dzieciaczki sie juz wykluły i życzę łatwego i szybkiego
                  porodu tym, które nadal oczekują.
              • anet_ta Re: URODZIŁAM KUBUSIA!!! :D 24.11.04, 22:02
                Bardzo Cię proszę o odpowiedź odnośnie ZZO. Zamierzam rodzić w miejskim - 8
                marca 2005r. (po raz drugi), ale tym razem nie wytrzymam bez znieczulenia. Czy
                tylko dlatego, że znałaś tę położną dostałaś znieczulenie? Czy mogę dostać
                znieczulenie na swoją prośbę?
    • biedronka2003 Zdjecia 20.11.04, 20:53
      A oto zdjecia moich brzdacow smile Na razie sa tam tylko 3 fotki, ale niedlugo
      nadrobimy smile))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17830378
    • wichary1 Re: Mamy listopadowe :-)) 20.11.04, 21:52
      Dziewczyny serdeczne gratulacje dla was!!! Atlantis - opis porodu -
      rewelacja!!! A wogóle jak czytałam opis Biedronki i Atlantis to aż łezka się w
      oku zakręciła...widać, że cieszycie się swoimi skarbami!!!! Ja do jutra chyba
      nie wytrzymam, też bym już chciała mieć swoją córcię obok siebiesmilesmilesmile To
      jeszcze raz pozdrawiam i gratuluję!!!papa - Ania
      • melba76 Re: Mamy listopadowe :-)) 21.11.04, 00:19
        Kochane listopadówki, 16.11 zostałam mamusią najpiękniejszej na świecie
        kruszynki - Idy smile)) Kocham ją najmocniej na świecie smile Życzę wszstkiego, co
        najwspanialsze Wam i Waszym dzieciaczkom smile
    • szaraiwka Re: Mamy listopadowe :-)) 21.11.04, 11:37
      a oto moje malenkie szczescie. Wlasnie zaczyna plakac wiec bez szerszych
      komentarzy. Ja jestem zakochana bez paieci smile))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17855705
    • somsom !!!!!!!!!! I JA TEŻ URODZIŁAM !!!!!!!!!! 21.11.04, 17:34
      Cieszę się i nie mogę ciągle w to uwierzyć.

      15 listopada nad ranem urodziłam pięknego synka.

      Cały poród był niezwykle sprawny.
      O 22.00 coś zaczęło mnie pobolewać w plecach, ale nie wiedziałam czy to TO.
      Wzięłam zegarek do ręki i okazało się, że pobolewania są co 6-7 min, mimo,ze
      zupełnie bezbolesne. O 23.00 postanowiłam jechać na Izbę Przyjęć a tam czekała
      na mnie moja położna. Miałam 3cm rozwarcie, dopełniłam wszelkich formalności (o
      ludzie ile tego jest!) i o 23.45 byłam już w salce porodowej, przebrana i
      gotowa na poród.
      Za chwilę przyszedł anestezjolog i założył mi znieczulenie, bo już czułam w
      plecach przedsmak cierpienia sprzed 5 lat jak rodziłam pierwsze dziecko.
      Zakładanie znieczulenia nic a nic nie bolało, a jestem podobno b.wrażliwa na
      ból. Od razu przyniosło mi ulgę, choć czułam skurcze macicy-nieboleśnie.
      Tuż po 1.00 byłam już gotowa na parcie, więc przeniosłam się na łóżko porodowe.
      W chwili samego parcia albo znieczulenie już nie działało dobrze, albo tak
      miało być, ale było bolesne, aż płakałam z bólu sad((
      Ale o 1.30 wypchnęłam z siebie mojego "maleńkiego" synka, który ważył 4230g!!!
      i mierzył 59cm!!! Jego waga przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Wprawdzie z
      usg wynikało, że maluszek może ważyć 4 kg, ale nie brałam tego na serio, tym
      bardziej, że pierwsze moje dziecko ważyło 3100.
      Mój synek ma już 6 dni i jest taki silny, że sam próbuje utrzymywać głowę,
      wodzi wzrokiem i główką za przedniotami!!!
      Dziewczyny, nie żegnam się z forum, choć pewnie częściej będę zaglądać na fora
      o niemowlaczkach. Dziękuję za wspólne tematy i odpowiedzi na moje pytania.
      Pozdrawiam i życzę wszystkim oczekującym - SZCZĘŚLIWEGO ROZWIĄZANIA smile))

      somsom
      • magdula1 A ja wciąż czekam!!! 21.11.04, 17:56
        Gratulacje dla wszystkich rozdwojonych mamuś!!Tak wam zazdroszcze że możecie
        już przytulać swoje maleństwa,myślę,że ja też już niedługo będe tulić swoje
        maleństwo.Dziś zaczął się 39tc mojej ciąży i szczerze mówiąc już nie mam siły i
        tak bardzo pragnę już urodzić mą kruszynkę a tu jeszcze 10dni do terminu.Byłam
        na ostatnim usg i dzidzia waży już 3600.Pozdrawiam was kochane bardzo
        serdecznie!!

        Magda i Lenka(39tc)
        • atlantis75 Re: A ja wciąż czekam!!! 21.11.04, 18:15
          Magda, doczekasz się smile Zleci szybko!

          Pozdrowionka! smile
          Atlantis
          • respect_kaja Zdięcia mojej Amelki 21.11.04, 21:27
            Wszystkie się chwalą to ja też - oto moja Amelka
            <img src="img20.exs.cx/img20/63/szpital3JPG.jpg" alt="Image Hosted by
            ImageShack.us" />
            <img src="img20.exs.cx/img20/4752/brzuszek1.jpg" alt="Image Hosted by
            ImageShack.us" />
            <img src="img20.exs.cx/img20/5567/myjkuJPG.jpg" alt="Image Hosted by
            ImageShack.us" />
            • biedronka2003 Re: Zdięcia mojej Amelki 22.11.04, 09:10
              Alez ona jest sliczna!! Pozdrawiamy serdecznie i przesylamy buziaki smilesmile
              • izqa Re: Zdięcia mojej Amelki 22.11.04, 22:25
                sliczna dziewczynkawink)
                a moja sie przeterminowala i dalej siedzi w brzuchu - jutro ktg a jak nic sie
                nie zmieni to pod koniec tygodnia zaczna ja wywolywac;-(( maly uparciuchwink)
                • asia.bolakowska JA TEŻ JUŻ URODZOŁAM 23.11.04, 10:08
                  cześć
                  15 listopada o 1.40 urodziłam naszą Marysieńkę(4010,56,5cm).od soboty 20
                  jesteśmy w domu .Było bardzo ciężko mała urodziła się i dostała w skali
                  APGAR:0,1,4.Urodziła się i nie oddychała ,była owinieta pepowina,nie mogłsam
                  urodzić jej w barkach(złamany prawy obojczyk).Na chwilę ołozyli malutką na mnie
                  i się popłakalismy z męzem ,że jest już nasza Maniusia-Malusia i podobna do
                  Mateuszka.zaraz ją zabrali,zrobiło się straszne zamieszanie,pełno
                  lekarzy,wszyscy mówili,pani asiu będzie wszystko dobrze,ale ich miny na to nie
                  wskazywały.Płakałam ,zaczęliśmy się modlic,bo tylko to nam zostało,żeby Marysia
                  żyła.Nie mob\gę więcej narazie pisać jescze nie czuje się na siłach.
                  Mlutka ma się bardzo dobrze na to po jakich jest przejściach.Jesteśmy pod
                  opieką wspaniałej pediatry-neonatologa pani doktor Gabrieli Nagay i Poradnii
                  Patplogii Noworodka.czekają nas jescze różne badania(min. kolejne usg główki-
                  poprzednie dwa nic nie wykazały.
                  to były najgorsze 20 minut w moim zyciu.jesteśmy dobrej myśli,ze nzasa silna i
                  duża dziewczynka poradzi sobie ze wszystkim i będzie zdrowa.

                  GRATULACJE WSZYSTKIM MAMOM ,KTÓRE JUŻ URODZIŁY

                  I
                  TRZYMAMY KCIUKI ZA RESZTE

                  -----asia i ośmiodniowa Marysia---------------------
                  P.S
                  IZGAtrzymamy kciuki i powodzenia,szpital na Pomorzanach -opieka ,lekarze
                  wspaniali
                  • izqa Re: JA TEŻ JUŻ URODZOŁAM 23.11.04, 11:27
                    hej asiunia, gratulacje i trzymam za was kciuki - to bylo tylko 20 min i teraz
                    wszystko juz bedzie wszystko dobrze.Ucałuj Marysię - myśle o was brdzo ciepło i
                    teraz juz na pewno sobie ze wszystkim poradzicie - z tego co piszesz to bardzo
                    silna dziewczynka - w ogole dziewczynki sa silniejsze podobnowink)
                    zaraz jade na ktg i okaze sie czemu ta moja mala nie chce sie urodzic i co
                    bedzie dalej.
                  • szaraiwka Re: JA TEŻ JUŻ URODZOŁAM 23.11.04, 18:13
                    Na pewno wszystko bedzie dobrze i wasza malenka nie pozwoli wam pamietac ze
                    poczatek byl trudny smile)) zreszta tak mysle ze skoro juz was wypuscili ze
                    szpitala to tez nie moze byc zle z malenstwem bo inaczej potrzymaliby was
                    dluzej. Trzymam kciuki i wierze ze Wasza duza dziewczynka przejdzie przez te
                    trudne chwile jak burza A Tobie zycze duzo duzo sily - masz juz co prawda
                    wprawe bo to nie twoj pierwszy maluch ale z drugiej strony musi Cie starczyc
                    dla dwojki smile)) sciskam marysie delikatnie smile)
                  • malaika7 do asia.bolakowska 24.11.04, 11:48
                    Asiu, tez jestem ze Szczecina, co prawda ja mam termin dopiero za miesiąc, ale
                    śledzę również wątek listopadowy. Sama mam zamiar rodzić na Pomorzanach.
                    Trzymam kciuki za Waszą Marysię smile i ściskam Was mocno
                  • malaika7 do asia.bolakowska 24.11.04, 11:48
                    Asiu, tez jestem ze Szczecina, co prawda ja mam termin dopiero za miesiąc, ale
                    śledzę również wątek listopadowy. Sama mam zamiar rodzić na Pomorzanach.
                    Trzymam kciuki za Waszą Marysię smile i ściskam Was mocno
    • zabeczka73 Re: Mamy listopadowe :-)) 23.11.04, 14:09
      Jak dobrze pójdzie - tzn. lekarz nei zmieni zdania - jutro zrobią mi cesarkę.
      Trzymajcie kciuki.
      zabeczka
      • szaraiwka Re: Mamy listopadowe :-)) 23.11.04, 18:08
        trzymamy smile)) badz dobrej mysli i pomysl juz za chwilke bedziesz iala swoje
        malenstwo w ramionach. To oklepane ale od 12 listopada i ja juz wiem ze tej
        chwili nic nie jest w stanie przebic. POWODZENIA zabeczko smile))
    • verla Re: Mamy listopadowe :-)) 23.11.04, 20:16
      urodzilam 9 listopada coreczke na karowej. dzieki wam wszystkim za rady w ciazy
      i wsparcie i do zobaczenia na forum mam smile

      verla i ewcia ( 2 tygodnie )
    • magdaaa73 Re: Mamy listopadowe :-)) 23.11.04, 21:31
      Czekałam na objawy porodu,ale serce nie sługa-ono czekac nie chciało.Arytmia
      powróciła.Jutro lekarz chce mnie widziec w szpitalu-bedą decydowac czy czekamy
      czy cesarka.Sama nie wiem co robic.Mam nadzieje dobrze bedzie.
      • szaraiwka Re: Mamy listopadowe :-)) 23.11.04, 23:10
        nie denerwuj sie madziu na pewno zrobia tak zeby tobie i malenstwu nic sie nie
        stalo smile))) trzymam kciuki. bardzo smile
    • biedronka2003 LISTA 24.11.04, 09:43
      GRATULUJE WSZYSTKIM ROZDWOJONYM MAMOM smile)))
      A nie-rozdwojonym zycze szybkiego rozwiazania smile

      Czas uaktualnic nasza liste, ale tyle sie nas juz rozdwoilo, ze nie wiem czy
      jakiegos bledu nie popelnie...
      No to lecimy wink

      A oto nasza lista:
      ********************************************************************************
      Mamy rozdwojone:

      1) maja77(termin 14.11.)-Maja-Szczecin- KASJAN-ur.27.09./2:10/2255g/51cm
      2) bozena73 (termin 3.11.)/ur.12.11.73-Nowy Jork- PATRYK-ur.16.10./17:39
      3) tasiorek (termin 2.11) - ur. 28.10 (0.55), MAJA /2750g/50 cm
      4) lidka_edziecko (termin 17.11) - ur. 28.10, IGOR TOMASZ /2870g/54 cm
      5) aplusd (termin 9.11) - ur. 29.10, ANTOS /3180g/55 cm
      6) respect_kaja (termin 4.11) - ur. 30.10 (17.56), AMELKA
      7) jakasik (termin 3.11) - ur. 27.10 (2:30), STAS /3080g/57 cm
      8) aprze/ur.8.01.74 (termin 3.11)- DAGMARA ur. 30.10./11:55/3700g/54cm
      9) bettinaj (termin 4.11) JULKA ur. 1.11./5:30/3600g/52cm/10pkt
      10)florencja01-Florentyna (termin 6.11) MATEUSZ ur. 04.11./20:15/3120g/55cm
      11)bdominika (termin 7.11) MIKOLAJ ur. 31.10./3550g/58cm
      12)gabis77-Gabrysia (termin 12.11)-Lodz- JAS ur. 4.11./14:25/3000g/53cm/10pkt
      13)mag7714 (termin 18.11) - KAROLINKA ur. 4.11 /10:40/
      14)myszka_80 (termin 13.11) - MAJA ur. 5.11 MAJA /18:30/3300g/56 cm
      15)misia126 (termin 7.11) - MICHALINKA ur. 8.11 /11:05/2800g/54 cm
      16)czupurek3 (termin 5.11) - ANTONI FRANCISZEK ur. 4.11 /23:25/3750g/59 cm
      17)igutka (termin 20.11) - córka WANGARI ur. 7.11
      18)kiniadi (termin 26.11) - ILARIA BARBARA ur. 10.11 /22:48/3720g/47 cm
      19)o1la (termin 17.11) - KRZYŚ ur. 12.11 /19:15/3650g/57 cm
      20)biedronka2003 (termin 4.11) - MAJA NATALIA ur. 13.11 /12:21-Kanada/3605g/53cm
      21)kashha (termin 5-6.11)- ANTOS ur. 7.11. 3160g/53cm/10pkt
      22)atlantis75 (termin 09-10.11.) KUBUS ur.17.11. 3650g/57cm/10pkt
      23)nusku1 (termin 3.11) NADIA ur. 10.11. 3000g/53cm
      24)estka22 (termin 04.11 lub 8.11) ZOSIA ur. 28.10. 22:00 3800g/57cm
      25)verla (termin 11.11) EWA ur. 9.11.
      26)agamici (termin 9.11) MICHAL ur. 4.11. 7:50 3550g/55cm
      27)wiklinka (termin 8.11) KAJTUS ur. 12.11. 2:05 3800g/55cm
      28)somsom (termin 14.11) Synek ur. 15.11. 1:30 4230g/59cm
      29)asia.bolakowska (termin 14.11) MARYSIA ur.15.11. 1;40 4010g/56.5cm
      30)kati1977 (termin 16.11)ANIA ur. 5.11. 2:00 2700g/53cm
      31)melba76 (termin 22.11) IDA ur. 16.11.
      32)monikaj1 (termin 23.11) ZOJKA ur. 17.11. 21:15 3300g/56cm
      33)jackrzyzak (szczesliwy Tata smile) (termin 27.11) JULKA ur. 16.11. 2650g/50cm
      34)adelle (termin 17-19.11) Synek ur. ?
      35)szaraiwka HANIA ur. 12.11. 13:31

      *********************************************
      Mamy oczekujace:
      1) 31.10-4.11.zosia_bobas-corka Julka 22/09/02-Stary Zoliborz Wwa *corka
      Igunia*
      2) 01.11. ulka.m
      3) 02.11. asiorekmi
      4) 02.11. luzix
      5) 02.11. mal_gosia2-Malgosia-Brodno Warszawa-synek Mateusz 4 latka
      9) 03.11. hauck - Sylwia
      15) 04.11. nitka074 – Gliwice
      17) 04.11. wodnik74
      19) 05-10.11 nesla
      20) 05.11. poziom_ka - 25 lat -1 ciaza
      23) 06.11. martusia_74-1 ciaza *synek*
      24) 06.11. nadusia
      27) 08.11. azetka74 - Aga – Krakow
      28) 08.11. justyna-8-Justyna-Olsztyn-1 ciaza *synek Antos*
      33) 09.11. synovia *corka*
      34) 10.11. kejt.m/ur.21.04.75.- 1 ciaza *niespodzianka*
      35) 11.11. higa - Warszawa/Otwock juz niedlugo smile
      38) 12.11. katroz-Kasia-synek 15 miesiecy
      39) 12.11. olagruca
      41) 13.11. wichary1/ur.13.05.71.-2 dzieci (4 i 10 lat)-3 ciaza *corka*
      42) 14.11. gizmag-Magda-2 ciaza
      45) 15.11. agniecha474-Agnieszka-syn Bartosz (4.5) *corka*
      46) 15-18.11. dagest *synek*
      47) 15.11. inea - synek 4 latka *niespodzianka*
      49) 16.11. ewcia34 - 2 ciaza *synek*
      50) 16.11. ivo_atom - BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE smilesmile - Gdansk *Piotrus i Pawelek*
      53) 17-20.11. doros1/ur. 07.04.75.-Bialystok-1 ciaza *synek Olivier*
      55) 17.11. luciam - Poznan - synek 29.04.2003
      57) 17.11. (wg USG 3.12.) monika1701 *syn Jakub*
      58) 17.11.(28.10.-wg USG) monikaaaaa - *syn Wiktor/Igor*
      59) 18.11. asieka - 1 ciąża - Wrocław - prawdopodobnie córka
      60) 19.11. bei - cc
      61) 19.11. kortis- Brodno Warszawa
      62) 19.11. mama_groszka - Wroclaw
      63) 19.11. volpe - Warszawa - 1 ciaza
      64) 20-30.11. hagata.wala - Agata - Katowice - 1 ciaza
      65) 20.11. doros1
      66) 20.11. igutka -Iga- 1 ciaza * corka*
      67) 21.11. rebeka555 - 1 ciaza - Warszawa Ursynow
      68) 22.11. cation - 1 ciaza
      69) 22.11. albo 29.11. izqa - (27) - Szczecin - 1 ciaza
      71) 23-26.11. agucha_np - Agnieszka – Szczecin
      72) 23.11. klarinia-Ola(24)-syn Mikolaj 16.04.2001-szczecinianka/Arhus, Dania
      74) 23.11. magda-lenka77 - 1 ciąża - Szczecin - córka Patrycja
      74) 24.11. jopi76/ur.2.11.76.-Asia-Stargard Szczecinski *corka*
      75) 24.11. zabeczka_73/ur.26.11.73. Krakow-synek/corka(?)18 miesiecy *chyba
      syn*
      76) 25.11. asia-paw - 2 ciaza - syn Mateusz 4.5roku *corka*
      77) 25.11. krk1975-Kasia-2 ciaza-syn 4 lata
      78) 26.11. andzia80 - Ania - 1 ciaza
      80) 27.11. anka71 - 1 ciaza *syn*
      82) 28.11. kozka76 – Warszawa
      83) 28.11. magdaaa73
      84) 28.11. zielona_dama - Ania- Warszawa - 1 ciaza
      85) 28.11. zulkaw1 - Zulka (28) - Warszawa - 1 ciaza
      86) 30.11. anmaba - Ania - Trojmiasto - 1 ciaza
      87) 30.11. berdyczow7 - Joanna i Andrzej
      88) 30.11. amaterasu79
      89) 30.11. magdula1 *corka Lenka*

      ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????


      Dziewczyny, a gdzie mam Was wpisac?

      90) aniamos - Ania - polowa listopada
      91) aniolek78 - termin ?
      92) bb274 - termin ?
      93) ewuzia - termin?
      94) kozdrana - termin ?
      95) madzik_33 - termin ? - syn Mikolaj 10 lat
      96) sandra-maja - termin? - Szczecin
      • izqa izqa szczecin przeterminowana córeczka - Alicja 24.11.04, 12:28
        ja się lekko przeterminowałam i wcale nie zanosi się na rozdwojeniewinkmiało być
        23 - w poniedziałek mam się zgłosić do szpitala jeśli nic się nie wydarzy.Mała
        robi dokładnie to samo co ja mojej mamie 28 lat temu - opóżniłam się 2 tyg.
        Historia lubi sie powtarzacwink

        Asia jak się czujecie z małą?
        • magdula1 Mamy listopadowe 25.11.04, 09:58
          Witam kochane mamusie!!Wszystkiego najlepszego dla rozdwojonych już mamuś,aby
          wasze maleństwa rosły zdrowe i silne i były najwspanialszymi pociechami dla
          was!!U mnie niestety wciąż cisza do terminu 5 dni z OM a z USG 7 i zupełnie nic
          się nie dzieje,żadnego czopa tylko jakies pobolewania w dole brzucha i
          kręgosłupie ale to już mam od tygodnia albo i dłużej i szczerze mówiąc już nie
          mam siły.Byłam we wtorek u swojego gina i pocieszył mnie wiadomością ,że za
          tydzień czyli w dniu porodu z OM napewno się zobaczymy ponieważ nie ma
          najmniejszych oznak zbliżającego porodu.Te ostatnie dni są najgorsze,te ciągłe
          czekanie i wsłuchiwanie się w swoje ciało...ehhhhh.Byłam wczoraj u fryzjerka
          aby poprawić sobie chumorek i być ładna na porodówce(hihihi).Pozdrawiam was
          kochane mamusie te rozwojone a dla tych z pięknymi jeszcze dużymi
          brzusiami....Kochane Rozwajajcie się!!!!!!!!Pa Pa lece na
          sprzątanko.
      • wichary1 Też już urodziłam!!! 25.11.04, 13:56
        Równe 10 dni po terminie, bóle gdzieś od dwóch dni ale takie jakieś
        niereguralne okazały się rozwarciem na 7 !!! W godzinę od przyjazdu do szpitala
        urodziłam Emilkę !!! Jestem szczęśliwa i cieszę się bardzo!!!! Mała śpi więc
        dopisuję się do mam rozdwojonych i pozdrawiam was wszystkie i te 2 w 1 !!! -
        Ania
        • atlantis75 Hejka :) 25.11.04, 15:31
          Gratuluje rozdwojonym mamusiom! smile
          Wreszcie się doczekałaś, Aniu smile

          Magda, u mnie też nie było zadnych objawów, a wszystko poszło piorunem jednego
          dnia! Także czekaj cierpliwie choć wiem, jakie to trudne... sama się naczekałam.

          Biedronko, Kubuś urodził się o godz. 4:30. Jak będziesz mogła uzupełnić liste smile
          Pomogłabym Ci, ale ledwo ogarniam ten wielki macierzyński chaos i czuję się jak
          w innym wymiarze. Jest trudno, ale Kubuś wynagradza wszystko.

          Pozdrawiam Was serdecznie. Zdrowia dla Was i dzieciaczków, a dla
          nierozdwojonych życzę szczęśliwych porodów smile

          P.S.
          Tęsknię za brzuszkiem! Tak mi pusto bez niego... A tak psioczyłam pod koniec
          ciąży wink

          Na razie jestem w pieluchach, ale mam nadzieję, że odnajdziemy się na forum o
          dzieciaczkach. Zmykam, pa pa smile
          • asia.bolakowska Re: Hejka :) 26.11.04, 13:17
            cześć IZQA
            Miłe bardzo były twoje słowa wsparcia i MALAIKI 7 również .DZIĘKUJĘ.
            Bardzo się wzruszyłam,gdy je czytałam,bo wszystko wróciło,ale zaraz
            odeszło,ponieważ obok mnie jest i śpi moje szczęście(drugie sczęście-Mateusz).
            Mamy sie bardzo dobdze ,w srodę błysmy na wizycie w szpitalu-kontrolnej w
            poradni patologii Noworodka.Marysia wazy już4070,obojczyk jest juz prawie
            zrośnięty,ale do orto[edy i tak się udamy i reszta tez ok.tak bardzo się
            cieszymy ,że z naszym orzeszkiem jest dobrze i dalej będzie.
            ja łażę w moich jeansach,jeżdzę sama samochodem,jeszcze nikłe krwawienia,ale
            czuję się wysmienicie.
            Marysia pozwla nam się wysypiać 2-3h snu jedzenie ,kupka i dalej w objęcia
            Morfeusza.A Spimy od połowy nocy w czwórkę-Mateuszek budzi się i przychodzi
            mówiąć,że musi pilnować"Malysi",żeby złodziej jej nie ukradł.
            jest super.

            DZIEKUJĘ ZA SŁOWA WSPARCIA,
            POWODZENIA I URODZENIA KOCHANYCH ORZESZKÓW!!!!!!!!!!!!!

            --------pa,asia
    • amaterasu79 No i mam. 26.11.04, 16:04
      20.11. o 19.45 przyszła na świat Zuzanka - 3200 kg i 55 cm samej słodyczy
      Szybciutko, przez cc, 10 pkt na wejście - za piękne oczy wink Choć sam zabieg baaaardzo nieprzyjemny, lecz nie bolesny, nawet później.
      A miałam czekać do grudnia smile Pojechałam do szpitala w sobotę o 18.30 bez żadnych rzeczy, nie przygotowana w ogóle, tylko uspokoić nerwy a okazało się że już tam zostanę. I bardzo dobrze - szybciej stałam się szczęśliwą mamą przepięknej córci.
      Pozdrawiam wszystkie jeszcze oczekujące i już rozdwojone.
      • szaraiwka Re: No i mam. 26.11.04, 18:12
        no to gratulacje smile) i pora na zdjecia takiej wysokiej pieknookiej
        dziewczynki smile)

        Listopad juz sie zbliza do konca wiec coraz wiecej naszych pociech. MOze sie
        teraz przerzucimy na forum z zycia rowniesnikow - tez jest watek listopadowy

        Pozdrawiam wszystkie listopadowki te juz po i te jeszcze przed smile)))
        • amaterasu79 Re: No i mam. 27.11.04, 11:49
          Tu są fotki mojego Słoneczka smile
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18062658&t=1101552505732
        • amaterasu79 Re: No i mam. 27.11.04, 11:52
          Tu są zdjęcia mojego Słoneczka smile
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18062658&t=1101552505732
      • agniecha474 Re: ja tez URODZIŁAM 26.11.04, 18:17
        czesc dziewczyny wreszcie znalazłam troche czasu i was informuje ze18 listopada
        przez cc urodziłam sliczną anie 3300 wagi 52 cm abgar10 jest bardzo grzeczna i
        lubi sobie duzo pojesc pozdrawiam aga z łodzi
        • luciam Re: ja tez URODZIŁAM 27.11.04, 20:55
          Nareszcie i ja mogę się dopisać.
          23 listopada o godzinie 19.10 urodziłam synka Maciusia. Ważył 4000g i miał
          54cm, 10pkt. Cały poród trwał niespełna godzinę, przyczym do szpitala zgłosiłam
          się bez bólów, ale z 5cm rozwarciem i był tak właściwie wywoływany na życzenie,
          bo tak chciałam uczcić naszą drugą rocznicę ślubu. Życzę wszystkim jeszcze nie
          rozdwojonym takich porodów.
          mama Michałka i Maciusia
          • doros1 Re: ja tez URODZIŁAM 28.11.04, 21:44
            I ja, i ja ..też!!! 22.11.04; godz. 4 .15, Olivier miał 3300 g i 60 cm.Miałam
            cięcie cesarskie...nieplanowane(zielone wody płodowe i 2- krotne spadki tętna
            Olusia)...dość traumatyczne przeżycie.Na dzień dzisiejszy byłoby naprawdę
            cudnie gdyby nie chroniczne niedospanie.
            Pozdrawiam smile)) i wszystkim życzę duuuuuuużo radości na pociech!
            • monikaaaaaa Re: ja tez URODZIŁAM 16.12.04, 18:03
              jakbym czytała o sobie!
              też urodziałam przez cc - ni z gruszki ni z pietruszki, bo w czasie badania
              kontrolnego coś tknęło panią doktor!
              wody zielone, a moje tętno bardzo słabe i maluszek też nie mógł dalej walczyć
              po kłopotach z pokarmem malec jest dokarmianyn butelką i pięknie rośnie
              też brakuje mi snu, ale cóż, takie życie!
              pozdrawiam
              podaję jeszcze do naszego spisu:
              Monika - urodziłam 21.11 synka Wiktora (Szczecin/szpital Pomorzany)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka