martynka_2
27.12.10, 16:43
Witam Was Kochane!
Postanowiłam napisać do Was i liczę na pocieszenie bo tego naprawdę mi teraz potrzeba,więc zaczynam:
W ostatni piątek przed świętami wracając z kontroli od lekarza przechodząc przez pasy tak mnie podcieło że złamałam bardzo poważnie lewą nogę,póżniej karetka szpital prześwietlenia i diagnoza:natychmiastowa operacja nie miałam wyjścia musiałam sie zgodzić gdyż jeżeli by jej nie wykonano nie było by możliwe stanąć już na tą nogę.Do operacji zastosowano znieczulenie do kręgosłupa po operacji ból nie do opisania i odmowa podania środków przeciwbólowych ( 35 tydzień ciąży).Założono mi gips na 10 tygodni+ codziennie przez miesiąc zastrzyki na rozrzedzenie krwi.Za rok kolejna operacja związana z usunięciem blach i śrub,kości wewnątrz są zespolone.Jestem juz w domu.Poruszam sie tylko za pomocą balkonika z bolącą nogą unieruchomioną w górze.Zdjęcie gipsu planowane jest na koniec lutego a potem długa rehabilitacja.Pierwszy mój spacer planuje za 4 tygodnie znowu do szpitala na 20 stycznia mam termin porodu.Nie wyobrażam sobie porodu z gipsem z balkonikiem a już ty bardziej opieki nad dzieckiem po porodzie ( kąpiel przewijanie karmienie) skakając na jednej nodze.Mam żal do całego świata że akurat mnie to spotkało w takim momencie na sam koniec.Nie mam już siły płakać.Dlaczego właśnie ja!Uważajcie na siebie!