Dodaj do ulubionych

Żal do całego świata

27.12.10, 16:43
Witam Was Kochane!
Postanowiłam napisać do Was i liczę na pocieszenie bo tego naprawdę mi teraz potrzeba,więc zaczynam:
W ostatni piątek przed świętami wracając z kontroli od lekarza przechodząc przez pasy tak mnie podcieło że złamałam bardzo poważnie lewą nogę,póżniej karetka szpital prześwietlenia i diagnoza:natychmiastowa operacja nie miałam wyjścia musiałam sie zgodzić gdyż jeżeli by jej nie wykonano nie było by możliwe stanąć już na tą nogę.Do operacji zastosowano znieczulenie do kręgosłupa po operacji ból nie do opisania i odmowa podania środków przeciwbólowych ( 35 tydzień ciąży).Założono mi gips na 10 tygodni+ codziennie przez miesiąc zastrzyki na rozrzedzenie krwi.Za rok kolejna operacja związana z usunięciem blach i śrub,kości wewnątrz są zespolone.Jestem juz w domu.Poruszam sie tylko za pomocą balkonika z bolącą nogą unieruchomioną w górze.Zdjęcie gipsu planowane jest na koniec lutego a potem długa rehabilitacja.Pierwszy mój spacer planuje za 4 tygodnie znowu do szpitala na 20 stycznia mam termin porodu.Nie wyobrażam sobie porodu z gipsem z balkonikiem a już ty bardziej opieki nad dzieckiem po porodzie ( kąpiel przewijanie karmienie) skakając na jednej nodze.Mam żal do całego świata że akurat mnie to spotkało w takim momencie na sam koniec.Nie mam już siły płakać.Dlaczego właśnie ja!Uważajcie na siebie!
Obserwuj wątek
    • ofelia1982 Re: Żal do całego świata 27.12.10, 16:53
      Ojej, współczuję! Naprawdę przykra sprawa - nie tylko z powodu bólu i unieruchomienia, ale też w kontekście końcówki ciązy, porodu, dzieciaczka i opieki nad nimsad(
      Trzymaj sie cieplutko - zrób dla siebie coś dobrego (zamów coś fajnego przez internet, obejrzyj jakiś fajny film, zjedz z mężem kolację przy świecach). Nie upadaj na duchu tylko!!!
    • ele-eza Re: Żal do całego świata 27.12.10, 17:05
      Nie da się ukryć martynka, że to co Cię spotkało nie należy do przyjemnych rzeczy. Na pewno jest Ci trudno, ale nie możesz się załamać, masz męża, rodzinę, pomogą na pewno przy maluchu i pocieszą Cię. Masz maleństwo, które Cię potrzebuje i kocha najbardziej na świecie, niezależnie od tego czy możesz chodzić teraz czy nie. Jeśli chodzi o poród, to na pewno wybrane zostanie dla Ciebie jak najlepsze rozwiązanie, żebyś nie cierpiała z dwóch powodów jednocześnie. Wszytko się ułoży, zobaczysz, a ja mocno trzymam kciuki, żeby się udało przezwyciężyć trudności. Życzę Ci jak najmniej bólu, szczęśliwego rozwiązania, tak szybkiej rekonwalescencji jak to tylko możliwe. Nie poddawaj sięsmile
      • tylkolondon Re: Żal do całego świata 27.12.10, 17:46
        to okropne co się stało ale ciesz się że dziecku nic nie jest !!!!
        pozdrawiam
    • green_land Re: Żal do całego świata 27.12.10, 17:53
      Pamiętam historię kobiety, która zdecydowała się na dziecko... nie mając rąk. Z nogami tez coś było nie tak, ale już nie pamiętam. Urodziła, sama przy dziecku wszystko robi i nie czuja się pokrzywdzona. Dla mnie to po prostu bohaterstwo.
      Ciebie podziwiam, bo mimo całej tej tragedii potrafisz pisac jasno i nie rozczulasz się w każdym zdaniu - a to świadczy o tym, że masz siły, by zwycięsko wyjść z wszystkich problemów które przed Tobą. I naprawdę jestem przekonana, ze poradzisz obie z wszystkim doskonale. Jasne, ze będą chwile zwątpienia, może wsieklości /czasami taka wściekłośc jest zbawiennasmile/, bezsilności. Ale myślę, że bardzo szybko "staniesz na nogi" i dosłownie i w przenośnismile
      To Twój pierwszy dzidziuś?
      • martynka_2 Re: Żal do całego świata 27.12.10, 18:06
        Nie to nie pierwsze dziecko.Mam już w domu 7-letniego syna.Dzięki za ciepłę słowa.
        • green_land Re: Żal do całego świata 28.12.10, 10:32
          Och, to będziesz miała dużo pomocy z jego stronysmile A on będzie mógł się czuć dumny, że bez niego mama nie dała by radysmile Jasne, że nie chodzi o ugotowanie obiadu czy mycie okien, ale takie drobne: przynieś, odnieś są wielką pomocą. Trzymam kciukismile
    • prigi Re: Żal do całego świata 27.12.10, 18:53
      kurczę, mogę tylko powiedzieć, że trzymam kciuki.
      nie wiem tego na pewno, ale może ktoś to potwierdzi i powie, jak to się załatwia. ze względu na twoją niecodzienną sytuację zdrowotną,że raczej ciężko będzie ci się opiekować dzieckiem, nie wiem czy nie można przepisać części macierzyńskiego na ojca (oczywiście po twojej rezygnacji). może twój mąż wziąć opiekę na chorego członka rodziny,ale nie wiem ile to jest tygodni - 2 albo 4.
      • naise Re: Żal do całego świata 27.12.10, 19:01
        Martynko bardzo Ci współczuję, ale wierzę że dasz radę. Trzymam kciuki smile
        A takie historie zdarzają się nie tylko tobie. Bratowa mojej przyjaciółki w 8 miesiącu ciąży złamała obojczyk (też robili jej RTG, na szczęście obyło się bez operacji), pech chciał że akurat za dwa tygodnie od zdarzenia miała brać ślub smile Oczywiście ślub się odbył, panna młoda w gipsie do pasa, sukienkę trzeba było całkiem przerobić wink Na szczęście przed porodem zdjęli jej gips, ale miała spore trudności w opiece nad dzieckiem - sama chodziła na rehabilitację.
        Na początku dziewczynie nie było wesoło, ale teraz tę historię jako anegdotkę rodzinną opowiada.
        Powodzenia!
    • wiki11110 Re: Żal do całego świata 27.12.10, 19:12
      Bardzo CI współczuję pod każdym względem. Ja mam ten komfort, że nie muszę wychodzić z domu jak jest ślisko.
    • sabeena Re: Żal do całego świata 27.12.10, 19:23
      Dasz radę smile Do porodu szłam z lekkim bólem biodra, ze szpitala wyszłam ze zwichniętym biodrem i noworodkiem. Wiem, że sytuacja nieporównywalna, ale też nie mogłam stawać na nodze, nie umiałam się sama przewrócić z boku na bok ani wstać z łóżka - gorzej niż w ciąży było. Dałam radę, choć nie będę ściemniać, że było lekko wink ale przy dziecku wszystko robiłam, mąż wziął urlop bezpłatny, żeby pomagać, choć bez niego też dałabym pewnie radę.
      • bweiher Re: Żal do całego świata 27.12.10, 20:15
        Zobaczysz,dasz radę. Masz już w domu chłopa pomocnika,który Ci wszystko poda,przyniesie,zaniesie,popilnuje dziecka.7latek to duży facet przecież.
        Sama widzę po moim 7latku :]
    • panna.w.drodze Re: Żal do całego świata 27.12.10, 20:47
      och sad przeczytałam, tak mi przykro Martyno uncertain
      ale może spróbuj podejść do tego w ten sposób - Ty sobie z ta sytuacja poradzisz, z czasem zejdzie z Ciebie to napięcie, uspokoisz się i racjonalnie z odrobiną optymizmu, krok po kroku dasz sobie radę, masz synka męża co pomoże, nie jesteś sama

      wierzę że sobie wszystko poukładacie i będzie dobrze, a dzidzia będzie spokojna i wynagrodzi Ci to co przeszłaś kiss
      • kochamkotyijuz Re: Żal do całego świata 28.12.10, 09:19
        Bardzo ci wspolczuje.Musisz byc teraz silna,jestem pewna, ze ze wszystkim sobie poradzisz choc domyslam sie ,ze nie raz z bezsilnosci zaplaczesz.Nigdy sie nie dowiemy dlaczego akurat nam przytrafiaja sie niektore rzeczy.Nazwalabym to zlosliwoscia losu i niestety na to nie mamy wplywu.Najwazniejsze ,ze dziecku nic sie nie stalo,pamietaj o tym bo to wielki powod do radosci w tym calym nieszczesciu.
    • fasol-inka Re: Żal do całego świata 27.12.10, 23:38
      współczuję sytuacji sad ale i tak jesteś dzielna, że już biegasz z balkonikiem - ja bez ciąży i bez gipsu po dwukrotnym w ciągu 2tygodni składaniu nogi przeleżałam w łóżku ze dwa miesiące - nie miałam siły o balkoniku chodzić, o kulach nie wspominając
      i dlatego wierzę, że dasz spokojnie radę z opieką nad dzieckiem, ba! jestem tego pewna! będzie dobrze!!! nie może być inaczej smile
      a wyjmowaniem śrub się nie martw, ja żyję z moimi od 6 lat i nie spieszno mi ich usuwać - nie szkodzą, nie dokuczają
    • kotkowa Re: Żal do całego świata 28.12.10, 10:49
      Biedna, ale pech sad Całe szczęście, że z maleństwem wszystko dobrze. Myślę, że lekarze wezmą pod uwagę Twój stan i jeśli będzie Ci za ciężko, to zrobią cc. Nie martw się na zapas, urodzić musisz. Opieka na pewno będzie trudniejsza i będziesz musiała mieć pomoc, od razu sobie ją zorganizuj, zwolnienie dla mężą + urlop, mama do pomocy, czy siostra, czy kto tam może. W ciąży jest przesunięty środek ciężkości, bardzo łatwo stracić równowagę. No nic, stało się, ale to minie, to najważniejsze.
    • ewamro Re: Żal do całego świata 28.12.10, 11:48
      Bardzo współczuję i wiem dokładnie jakie teraz Tobą targają emocje. I jestem pewna że sobie poradzisz. Przechodziłam przez coś bardzo podobnego.
      W lutym zeszłego roku, w ósmym miesiącu ciąży złamałam paskudnie nogę. Tyle ze ja dostałam gips, rodziłam w połowie kwietnia z nogą w gipsie (da się! poród był ekspresowy i wspaniały) a trzy tygodnie po porodzie, razem z noworodkiem trafiłam na chirurgię, gdzie poskładali kość. W sumie zanim zaczęłam pewnie chodzić minęło prawie pół roku. Ciesz się że zrobili Ci operację bez zwłoki, dzięki temu szybko staniesz na nogi, ja przez długie unieruchomienie miałam z tym dużo kłopotu.
      Opieka nad noworodkiem... trzeba zorganizować przestrzeń w domu, tak żeby było Ci najwygodniej. Jak chcesz to napisz do mnie na priv to napiszę Ci co się sprawdzało u mnie. Najlepiej żeby Twój mąż wziął tyle wolnego ile tylko zdoła, będziesz potrzebowała pomocy bez dwóch zdań. Nie da się zamienić macierzyńskiego, przekazać go ojcu itd. Trzeba po prostu brać urlop, niestety.
      Co do zastrzyków przeciwzakrzepowych to obawiam się ze na tych 30 fiolkach się nie skończy. Raczej za miesiąc dostaniesz koleją receptę. Zastrzyki są konieczne przez cały okres unieruchomienia i dłużej, ale to już sprawa indywidualna i lekarz oceni.
      Trzymaj się i jak chcesz to pisz do mnie smile Naprawdę wiem przez co przechodzisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka