Dodaj do ulubionych

odpuszczam...

27.04.11, 19:17
Dziewczyny, odpuszczam.
Mam serdecznie dosc ciaglego zastanawiania sie, czy jestem w ciazy, wypatrywania objawow owulacji, potem bzykania na czas, no bo moze wlasnie teraz, wypatrywania objawow ciazy lub @.
Po ostatnim monitoringu, na ktorym nie bylo pecherzyka, zlapalam dola. Nie poprawil go oczywiscie fakt, ze moja HR wlasnie niespodziewanie zaszla w ciaze. "Bo mysleli, ze to sie zdarzy pozniej, a tu tak od razu, ze na wakacjach na Costa Rica, ze ja mdli, ze oby to nie byly blizniaki, bo to takie fuj zwierzece..." uncertain wrrr Dalabym sie pokroic o te blizniaki.
No ale trudno, psychika mi siada, moj m tez zaczyna sie dolowac moim dolem i skokami nastroju, a raczej poczatkami ciezkiej depresji z niemocy.
Tak wiec jeszcze pobede na clo, wezme te przypisana na przyszly cykl konska dawke, pojde na monitoring, bo moze torbiel, ale ani tempki, ani sexu w wyznaczone dni. Jak sie trafi to pieknie, ale zaczynam sie juz przyzwyczajac do mysli, ze jestem BEZPLODNA. Odpuszczam. Po prostu po tylku miesiacach psychicznie juz nie moge wiecej...
Obserwuj wątek
    • dzieciusie3 Re: odpuszczam... 27.04.11, 21:47
      Nie mów tak-proszę!!!Nie będę Cię pocieszać bo na nic moje pocieszanie jeżeli tak Ci ciężko.Ale może nie jest tak źle jak ty to sobie wyobrażasz?Kurcze pieprzone życie!!! Czemu tak cierpią dziewczyny które chcą mieć dziecko.?Niech mi tylko tu nikt nie pisze że nic nie dzieje się bez przyczyny albo że tak musi być żeby później mogło być lepiej-gó... prawda.Ja też poroniłam swoją trzecią tak bardzo upragnioną ciąże,a teraz szaleją w mojej głowie myśli czy mam owulacje.Będzie dobrze konoska82 musisz być dzielna-kurcze obiecaj nam to!!!!
      • joasiiik25 [...] 27.04.11, 22:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • go-jab Re: odpuszczam... 27.04.11, 22:31
      u mnie w przeciagu miesiaca od "odpuszczenia" (w nosie juz mialam te zastrzyki, tabletki, usg co drugi dzien, badania, etc.) okazalo sie ze wlasnie sie udalo... czasami trzeba "odpuscic" zeby organizm sie rozluznil i zresetowal... i wtedy wlasnie cos moze zaskoczyc... co by nie bylo to zycze powodzenia smile
    • fajnykotek Re: odpuszczam... 28.04.11, 10:41
      Odpuść sobie dziewczyno wink. Doskonale Cię rozumiem - ja się tak napinałam prawie 2 lata tongue_out. Jak sobie w końcu usiadłam, sama ze sobą ustalając, że widocznie tak już musi być, że mój syn pozostanie jedynakiem - to się okazało, że jestem w ciąży! Wiesz, w jakim szoku byłam? Nie mogłam uwierzyć, do tej pory nie mogę uwierzyć, że psychika może takie cuda robić uncertain. A moja córka ma ponad dwa lata smile. Tylko musisz NAPRAWDĘ przestać myśleć o ciąży.
    • aguita55 Re: odpuszczam... 28.04.11, 12:07
      To juz pierwszy krok do sukcesu! Wokół mnie jest pełno par, ktore zaszly dopiero gdy odpuscily (często naprawdę po dlugich latach staran!) - psychika jest silniejsza niz nam sie wydaje i taki stres najwyrazniej niektorych blokuje dokumentnie. Z calego serca życzę Ci, żebyś byla kolejnym przypadkiem ciąży z odpuszczenia (ale musisz odpuscic naprawde, w glowie i sercu).
      • iwonagos Re: odpuszczam... 28.04.11, 12:32
        Predziej czy pozniej zajdziesz w ciazesmile O pierwsze dziecko się staralismy i staralismy, az mielismy dosc... Urodzilam w wieku 33 lat. W drugą ciaze zaszlam w pierwszym cyklu stan (urodzilam w wieku 36). W 3 ciaze nieplanowana kompletnie zaszlam w wieku 37 latsmile Mam dwie corki, a teraz czekam na syna.
    • julita165 Re: odpuszczam... 28.04.11, 12:34
      Piszesz o kilku miesiącach starań więc zakładam, że mniej niż 10. To wcale nie tak długo. Nam się udało właśnie w 10 cyklu smile Zaczęliśmy od marca 2010r. Na początku też się bardzo przykładaliśmy do starań, zrobiłam badania, monitoring cyklu, próbowaliśmy w dni kiedy wydawało mi się, że wypada owu itd. i oczywiście nici z tego było. W końcu jakoś tak w lipcu znudziło mi się to wyczekiwanie: jest czy nie ma i wrzuciłam na luz, zajęłam się sobą, sporo schudłam, nakupowałam mnóstwo nowych ciuchów, wyjechaliśmy na wakacje, dobrze się bawiliśmy i jakoś tak dopiero po Sylwestrze przypomniałam sobie, że przecież chciałam zajść w ciążę. Kupiłam testy owu ale bardziej żeby sprawdzić czy jest ta owulacja czy jej nie ma i od pierwszego podejścia - bingo smile Wydawało mi się to tak nieprawdopodobne żebym była w ciąży, że zrobienie testu odwlekałam z 5 dni a cykle mam bardzo regularne. Jak zobaczyłam dwie krechy to pierwszą myślą było, że albo test wadliwy albo mam raka, bo na ulotce napisali, że niektóre odmiany nowotworów też mogą dać wynik pozytywny smile
    • mama_vinca Re: odpuszczam... 28.04.11, 13:09
      I bardzo zdrowe podejscie! Odpusc ale badz dalej na CLO i tak sie kiedys uda!
    • kobietka_29 Re: odpuszczam... 28.04.11, 14:32
      Przykro mi z Twojego powodu. Dlugo sie juz staracie?
      My z mezem staralismy sie w sumie poltora roku. w tym czasie przeszlam dwa poronienia. Az w pewnym momecie, na poczatku stycznia, postanowilam sobie dac na luz. Chociaz lekarze twierdzili, ze jestem zdrowa i nic nie stoi na przeszkodzie, to jakos nic nie wychodzilo i stwierdzilam, ze juz taki moj los. Zdazylam sobie odpuscic i w tym samym cyklu - w styczniu- zaszlam w ciaze. bez mierzenia temperatury, obserwowania sluzu i planowanego sexu. W trakcie choroby i brania antybiotyku. Dopiero w 6 tc zaswitalo mi, ze to juz nie grypa a ciaza moze byc przyczyna mojego zlego samopoczucia. Obecnie mija 17tc i wszystko jest tym razem super (tfu, tfu). Tobie tez zycze takiej niespodzianki.
      • konoska82 Re: odpuszczam... 28.04.11, 14:57
        Dzieki dziewczyny!
        Staramy sie od 9 miesiecy. Mam PCOS i przy ostatnim monitoringu wyszlo, ze nie mam owulacji nawet po Clo, dlatego ta podwojna dawka od przyszlego cyklu, choc lekarz juz teraz pobrzekuje o zastrzykach. No zobaczymy. Na razie wyciagnelam najkrotsze mini i najwyzsze szpilki - choc troche radosci w tym zyciu wink A co do bobo to zobaczymy. Trzymam kciuki za inne staraczki!
        • dagmaralodz77 Re: odpuszczam... 28.04.11, 15:56
          konoska... moja siostra tez nie reagowała na tabletki clo, dopiero pomógł zastrzyk!!! Łatwo jest pocieszać gorzej być w twojej skórze, ale nie odpuszczaj... wez te leki!!! Bedzie dobrze!!! A mini i szpilki, nie zaszkodzą! smile
    • kinga_iskierka Re: odpuszczam... 28.04.11, 20:10
      Zycze Ci wiec takiego odpuszczania, co pozwala na zaciazeniesmile
      Wyobrazam sobie, jak CI ciezko, ja po polrocznych staraniach poronilam ciaze... olej seks na czas, cieszcie sie soba, a bedzie dobrze! Trzeba w to wierzyc! I wielkiego brzucha niebawem!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka