Hej,
zastanawiam się nad jedną techniczną sprawą: chyba mam dziś owulację, tzn. bolą mnie jajniki i też tak by wypadało zgodnie z cyklem. Czy to oznacza, że owulacja zaczyna się czy jest w trakcie

? Chodzi mi o to, czy jak dziś wieczorem postaramy się o dzieciaczka to jest szansa czy już za pozno czy może trudno stwierdzić? Wiem, ze komorka jajowa żyje 24h więc wg mnie jest duza szansa ale tak sie nie moge doczekać że wariuję. Czy mam rację czy się mylę? Pozdrowienia