Dodaj do ulubionych

Termin na kwiecień / maj 2005r.

    • merunka Re: Termin na kwiecień / maj 2005r. 01.09.04, 13:11
      Witam serdecznie mame_pyzunismile I oczywiscie wielkie gratulacje! Ja juz nie
      moge wytrzymac, by nie wygadac sie przed Rodzina, ale czekamy do pierwszej
      wizyty u gina (8 wrzesnia) Do tego weekend spedzimy u Tesciow, mam nadzieje, ze
      nie dostane mdlosci albo cowinkTermin mam na 2 maja. Jak to dobrze, ze nie musze
      wstawac rano do pracy - jestem wolnym strzelcemsmile pozdrawiam merunka
      • mama_pyzuni Re: Termin na kwiecień / maj 2005r. 01.09.04, 13:23
        Hej merunko,
        ja jestem w jeszcze trudniejszej sytuacji, bo mieszkamy z moimi rodzicami (co
        prawda mam nadzieję, że to sie wkrótce zmieni).
        Czasem zupewnie nieświadomie łapię sie na tym, że za chwilę coś wygadam. Mama
        rozmawiała wczoraj ze mną o tym kiedy Karolina pójdzie do przedszkola a ja
        kiedy wrócę do pracy. Jakoś odruchowo chciałam powiedzieć, że jeszcze z półtora
        roku posiedzę w domu i w ostatniej chwili ugryzłam sie w język.
        Czuję, że długo nie utrzymam tej tajemnicy, taka już jestem wink

        Ale również wolę najpierw odwiedzić lekarza, zwłaszcza, że tydzień
        temu "zaliczyłam" upadek ze schodów (zjechałam na tyłku z 9 schodków, na
        dodatek trzymając na rękach małą). Mam nadzieję, że nie wpłynęło to negatywnie
        na ciążę.
        Pozdrawiam.

    • kangosia Pierwsza wizyta u gina 02.09.04, 00:02
      Hej! Nie odzywałam sie dziś, bo byłam na wyjeździe i bez Interneru.
      No i poszłam wreszcie do gina. Chyba spodziewałam się czegoś szczególnego, a
      tymczasem nic specjalnego sie nie działo: pani powiedziała, że "na 200% nie może
      mi potwierdzić ciąży, ale na 99,9% - tak (podobnie jak testy zresztą)". Zrobiła
      badanie, wypisała skierowanie na badania krwi i moczu, na usg mam się udac za
      dwa, trzy tygodnie, a u niej zjawić się z wynikami za ok. miesiąc.
      Dostałam jeszcze kilka oczywistych zakazów (brania jakichkolwiek lekarstw bez
      konsultacji,picia alkoholu i palenia), mam generalnie zwolnić i dać się wyręczać
      mężowi, unikać chorych (zwłaszcza dzieci), no i jeszcze dorzuciła z własnej
      inicjatywy, że na razie nie ma przeciwskazań do uprawiania seksu (chociaż bez
      szaleństw).
      To tyle u mnie. Jutro lecę zrobic badania. Dajcie znać, jak było u Was na
      pierwszej wizycie ciążowej! Pozdrawiam i ściskam Was (ale bardzo delikatnie, bez
      szaleństwsmile)!
      Gosia
      P.S. Termin porodu mam wg ginowej na 29.04.2005
      • miska28 Re: Pierwsza wizyta u gina 02.09.04, 08:55
        Czesc Dziewczyny.
        Kangosia, gratulacje.
        Ja jestem po zrobieniu wczoraj kolejnego testu. Robilam specjalnie popoludniu
        aby miec pewnosc ze jesli wyjdzie to juz napewno jest fasolka. I mimo ze to
        popoludnie a nie rano po nocy dwie kreseczki ujzalam.
        Ta rozowa...bladziudka..ale byla.
        Teraz zaczekam jeszcze z tydzien, zrobie trzeci test...i nie bede sie spieszyc
        do lekarza...bo zeby nie za wczesnie.I tak na poczatku wiele nie bedzie mogl
        zobaczyc.USG nastawione niby na 6 tydzien..u mnie dopiero 4 ty...heheh wiec
        jeszcze sie podenerwuje.

        Czuje sie swietnie, brzuch na stojaco...normalny.Na siedzaco..troszke mnie
        spodnie opinaja. Piersi tkliwe...poza tym wczoraj zgagi nie bylo.
        Pozdrawiam goraco
        • merunka Re: Pierwsza wizyta u gina 02.09.04, 09:32
          Witam! Kangosia, moze to i lepiej, ze usg nie tak wczesnie, bo niektore
          dziewczyny maja robione b. wczesnie i pozniej panika, ze jeszcze nic nie
          widac.. Zobaczymy czy mi bedzie robic od razu. Jeszcze tydzien! Poza tym czuje
          sie wysmienicie, wczoraj wieczor mialam leciutenkie mdlosci, ale takie, ze
          nawet nie jestem przekonana, ze to mdlosciwink To obezwladniajace zmeczenie juz
          minelo, tylko piersi bola, ale z umiarem. Sciskam Was wszystkie, dbajcie o
          siebie i duuuuzo sie usmiechajacie papa merunkasmile
          • ejdz Re: Pierwsza wizyta u gina 02.09.04, 10:17
            Cześćsmile

            Witam wszystkie nowe foremki i gratuluję pozytywnych wynikówsmile

            Mój termin jest na 30 kwietnia, ale życie zweryfikujesmile
            Na USG idę 7 września (najbliższy wtorek) i to będzie już 7tc, więc powinno być
            już coś widać i słychaćsmile Serduszko podobno już bije!!!
            • miska28 Re: Pierwsza wizyta u gina 02.09.04, 10:30
              ejdz, wlasnie wyczytalam na stronie e-dziecko kalendarz ciazy i pisze cos o
              bijacym serduszku juz chyba 6 tc.
              Ale moze te aparaty nie sa tak czule skoro to cos ma wielkosc owocu morwy.

              Ja zamierzam sie udac tez w okolicah 7 tc.

              Pozdrawiam i czekamy na info z pierwszej wizyty
      • miska28 Re: Pierwsza wizyta u gina 03.09.04, 12:34
        No wlasnie, tylko kangosia byla na wizycie. Cos cicho dziaiaj na tym watku.
        Ja siedze jedna noga u Was jedna na maju. Termin bede miala raczej majowy (10
        maja wg. kalkulatora).
        Jak sie czujecie, macie lekkie bole w dole brzucha?
        U mnie 32 dc. i 5 tc. Po weekendzie bedzie juz 6tc. Do gina pojde
        najprawdopodobniej dopiero po 19 wrzenia.
        Pozdrowka...
        pa
        • kangosia Re: Pierwsza wizyta u gina 03.09.04, 13:08
          Hej! U mnie w porządku, czuję się raczej dobrze, chociaż wczoraj wieczorem
          dałam mężusiowi koncert marudzenia...Ale zrozumiałsmile Dzisiaj odbieram wyniki
          badań (krew i mocz), z których pewnie i tak nic nie zrozumiem. A może ktoś mi
          pomoże w interpretacji? Tymczasem nudzę się w pracy...
          A poza tym rozglądam się powoli za usg, za jakiś tydzień mogłabym już zrobić.
          Ciągle jeszcze nikt oprócz męża nie wie o mojej ciąży, wolę nie zapeszać za
          wcześnie.
          Trzymajcie się dziewczyny i dbajcie o siebie!!!Pa!
          • mama_pyzuni Re: Pierwsza wizyta u gina 03.09.04, 13:48
            Hej kangosiu,
            Ja podobnie jak miska28 zaglądam zarówno do Was, jak i na wątek majowy.
            Odezwij sie, jak będziesz miała wyniki, może spróbuję Ci pomóc w ich
            interpretacji (chociaż często na wydrukach z laboratorium są podane wszystkie
            normy, więc być może poradzisz sobie sama).
            My z mężem również zdecydowaliśmy, że na razie ciążę zachowamy w tajemnicy
            (moja przyjaciółka poroniła ostatnio w 8 tygodniu i było jej duuuużo bardziej
            przykro, bo prawie wszyscy wiedzieli o ciąży i potem musiała tłumaczyć co sie
            stało).
            Rodzicom powiem po wizycie u lekarza i USG.
            Pozdrawiam Was serdecznie.
            Pa pa.
            • ejdz Re: Pierwsza wizyta u gina 03.09.04, 13:57
              Dlaczego piszecie o poronieniach, jak my wszystkie jesteśy strasznie
              szczęśliwe, że jesteśmy w ciąży????

              Rozumiem, że twoja przyjaciółka przeżyła tragedię... Współczuję... Ale staram
              się o tym nie myśleć... Myślę pozytywniesmile Chcesz, dmuchaj na zimne, ale
              proszę o trochę więcej optymizmu...

              Ja chcę to dziecko donosić, chcę, żeby było zdrowe! To chyba normalne?
              • mama_pyzuni Do ejdz. 03.09.04, 14:42
                Hej,
                przepraszam jeśli w jakiś sposób sprawiłam Ci przykrość.
                Ja również jestem baaaardzo szczęśliwa, cieszę sie i nie mogę doczekać sie
                chwili, kiedy będę miała USG i potem kiedy powiadomię o tym najbliższych.
                Broń Boże nie straszę nikogo jakimiś komplikacjami (o swojej przyjaciólce
                napisałam w kontekście powiadamiania znajomych).

                A to co napisałaś może sprawić właśnie przykrość tym dziewczynom, które mają za
                sobie trudne przejścia, a które także zaglądają na ciążowe wątki (lub są wśród
                nas).
                Również pozdrawiam serdecznie.
                Monika.
                • ejdz Re: Do ejdz. 03.09.04, 15:18
                  Mamo pyzuni i ewentualnie inne mamy, które być może uraziłam...

                  Nie chciałam nikomu zrobić przykrości! Trochę nerwy mi puściły...
                  Ja po prostu nawet sobie nie wyobrażam co by było gdyby ....

                  Jeśli to możliwe to po prostu nie piszmy o takich nieszczęściach. I tak
                  wszystkie wiemy, że takie rzeczy się zdarzają... Więc niech to pozostanie w
                  naszych głowach, a nie słowach... Proszęsmile)

                  Ja dzisiaj zaczęłam 7tcsmile)
            • kangosia Badania 03.09.04, 14:00
              Wyników jeszcze nie mam w rączce (dopiero po pracy skocze odebrać), ale dzięki
              za gotowość pomocy! Nie ma to jak doświadczone mamy! U mnie tymczasem zaczyna
              się 7tc i też zamierzam poczekac do pierwszego usg zanim oficjalnie poinformuje
              kogo tylko się da. Na razie gin wyznaczył mi termin na 29.04., równie dobrze
              może więc być i na maj...
              Tymczasem pozdrawiam. A u Ciebie który tc?
              • mama_pyzuni Do Kangosi :-) 03.09.04, 14:53
                U mnie dokładnie jutro zaczyna sie 6 tydzień ciąży (liczony od OM), a 4 od
                poczęcia.
                Jedziemy jutro w odwiedziny do przyjaciół i bardzo kusi mnie, żeby szepnąć im
                słówko o wyniku testu (po prostu MUSZĘ z kimś o tym pogadać), ale mąż uparł
                sie, żeby jeszcze poczekać.
                Przy pierwszym dziecku wytrzymaliśmy do 12 tc. Oczywiście rodzice wiedzieli
                wcześniej.
                Odezwij sie, jak będziesz miała jakieś problemy z interpretacją wyników,
                spróbuję Ci pomóc (nazbierałam trochę fachowej literatury w poprzedniej ciąży).
                Ściskam mocno.
                Monika.
                • kangosia Wyniki 03.09.04, 23:17
                  Hej Monika, poszperałam w Internecie i znalazłam strony, gdzie podają normy
                  wyników badania krwi i moczu, i wygląda na to, że moje generalnie mieszczą się w
                  normie (no chyba że dla kobiet w ciąży obowiązują inne normy). jedynie poziom
                  RDW (rozkład objętości krwinek czy cos takiego) mam powyżej normy, ale
                  wyczytałam, że zdarza się tak m.in. przy kuracji kwasem foliowym. mam nadzieję,
                  że wszystko jest ok, bo do gina mam się zgłosić dopiero 29.09.
                  Pozdrawiam i życzę dobrej nocy wszystkim przyszłym mamusiom i maleńkim Maleństwom!!!
              • gagat100 co sadzicie???????? 05.09.04, 15:39
                6dc 36,6
                7dc 36,5 sex
                8dc 36,5
                9dc 36,5 sluz ciagnacy na 2cm, sex
                10dc ZAKLUCENIE imprezka poprzedniego dnia 36,8, sluz na 4 cm,sex
                11dc 36,5 problem z wypatrzeniem sluzu-pozostalosc nasienia
                12dc 36,4 sluz ciagnacy 1cm,sex
                13dc 36,4 sluz 4cm ciagnacy,napiecie w piersiach,szyjka miekka i wysoko
                14dc 36,6 rano mokro,napiecie w piersiach, bol lekki jajnika,miekka szyjka,sex
                15dc 36,5 problem z wyatrzeniem sluzu-poz.nasienia,silny bol jajanika,sex
                16dc 36,5 pobolewa jajnik, sluz bialawy wodnisty
                17dc 36,3 DZIS pobolewa jajnik (bedzie sex)
                Ponizej mozna zobaczyc moj wykresik.

                Dziewczynki kochane tak bym chciala do was dolaczyc ale czy byla szansa, czy
                byla owulacja (podobno nie)Czy mierzylyscie tempki, albo sluchalyscie bolu
                jajnika ze wiedzialyscie ze to TEN dzien????
            • miska28 Re: Pierwsza wizyta u gina 03.09.04, 14:48
              A ja wlasnie wczoraj bylam na spotkaniu ze znajomymi i wczoraj wszystko
              wygadalam? : (((((
              Cholera mam nadzieje ze nie zapesze.
              Z informacja dla rodzicow czekam do wizyty u gina.
              Sciskam Was mocno.
              • miska28 Re: Pierwsza wizyta u gina 06.09.04, 08:05
                No i zapeszylam!!!
                W sobote w 33 dc. dostalam @@@@
                Wyglada na to ze mialam ciaze chemiczna, ze do zagniezdzenia nie
                doszlo...albo...poronilam.
                Ale test 3 ktory robilam wlasnie w sobote juz nic nie pokazal (a dwa poprzednie
                robione w 29 i 30 dc. pokazaly ciazowe kreseczki ale slabe)
                Jestem podlamana...ale...trzeba probowac dalej.
                Uwazajcie na siebie i dbajcie i fasolki.Ja juz sie z Wami zegnam.
                Lece sie wpisac na watek wrzesniowych staran.

                Pozdrowienia
                • merunka Witam po weekendzie:-) 06.09.04, 09:01
                  Dzien dobry, czesc i czolem! Jak spedzilyscie weekend, jak samopoczucie? Ja sie
                  mam swietnie, czuje sie wypoczeta, a to za sprawa swiezego powietrza, lak,
                  lasow i pieknych widokowsmile Nie dokuczaja mi na razie zadne dolegliwosci
                  ciazowe, wlasnie zaczynam 7 tydzien. Do gina ide juz w srode. Piszcie
                  Dziewczyny co u Was, pa merunka
                  • ejdz Re: Witam po weekendzie:-) 06.09.04, 09:15
                    Cześćsmile

                    A ja ciągle jestem senna i zmęczona, najbardziej wkurzające jest to w pracy...
                    Bo ciągle ziewam...

                    Do tego ciągnie mnie dół brzucha (ale nie non stop)... i czasem mam mdłości
                    (ale nie wymiotuję)...

                    Poza tym wszystko w normiesmile We wtorek idę do ginasmile)

                    ejdz i fasolka (7tc)
                • merunka miska, napisalam Ci na majowym 06.09.04, 09:05
                  ale i tu jeszcze raz Cie sciskam i trzymam wrzesniowe kciuki. pa merunka
                  • miska28 Re: miska, napisalam Ci na majowym 06.09.04, 10:23
                    Dziekuje za pocieszenie....mam nadzieje ze wrzesniej bedzie dla mnie bardziej
                    owocny.
                    Trzymam za Was kciuki....trzymajcie sie dzielni i dbajcie o fasolki.

                    Pozdrawiam
                    • annjan Po USG w 9tc 06.09.04, 10:31
                      Ja jestem po usg w 8t4d i maleństwo ma się świetenie - bije serduszko a
                      dzidziuś ma całe 2 cm..... no cóż to najładniejsze 2 cm z główką i malutkimi
                      kończynkami a bijące serduszko to balsam na moje nerwy

                      Oby tak bezproblemowo było do końca, chociaż w tej ciąży powiedzenie "kamienny
                      sen" nabrało inny wymiar ! Nie mam siły nic robić, nic mi się nie chce, na nic
                      nie mam siły. Ale poza tym ok

                      Troszkę przechodzą nudności ( jutro zaczynam 10tc). Jestem troszkę
                      spokojniejsza..... i musi się udać....

                      Co do zastrzyków z Clexane, nie ma na razie tragedii, spodziewalam się
                      większych siniaków

                      Całuję Was mocno, dajcie znać co u Was ))

                      _________________
                      Anka
                      Agatka ur. i zm. 02-02-2004
                      fasolka 12-04-2005
    • karolina_79 Chory synuś... 06.09.04, 15:25
      Witam Was drogie mamusie.
      Dzisiaj zrobiłam sobie wolne od pracy bo mały zachorował-zapalenie ucha( to
      norma: od września do marca mamy ten sam problem, już przez 3 lata sad ,
      pocieszam się jedynie że z tego wyrośnie ), nocka całe nieprzespana więc
      nynaliśmy oboje aż do 14.00 !!! Należało się nam.Drugą wizytę mam ustaloną na
      21 września nie mogę się doczekać .....
    • marta301 Re: Termin na kwiecień / maj 2005r. 06.09.04, 16:24
      Witam cieplutko wszystkie przyszłe mamusie smile. Troszkę Was zaniedbałam ale już
      donoszę co u mnie. Zapisałam się do gina na ten piątek, to moja pierwsza wizyta
      w ciąży, będę pod koniec 7tc licząc od OM. Uff..jestem pełna obaw, ale mam
      nadzieję że wszystko będzie ok. Trzymajcie kciuki dziewczyny.
      Samopoczucie już się unowrmowało, tzn piersi bardziej wrażliwe niż zazwyczaj,
      czasem pobolewa podbrzusze, mdłości delikatne rano, dopóki nie zjem śniadanka.
      Ale charakterek mam przeokropny....wink. Dzięki Ci mężu za Twą cierpliwość...!wink))
      Eh...ta burza hormonów, zrobiłam się straszna jędza smile. Napiszczie czy też tak
      macie i jak to opanować, bo jak tak dalej pójdzie to mąż w pracy zacznie
      nocować hehe wink). U mnie na razie tyle. Dam znać jak było u gina.
      Trzymajcie się i dbajcie o siebie. Pozdrawiam, M.
      • ejdz Re: Termin na kwiecień / maj 2005r. 07.09.04, 13:41
        No bo nam niedługo wątek zniknie!!!!
        Gdzie wy się podziewacie? Co u was słychać? Jak się czujecie??

        Ja dzisiaj idę na pierwsze USG i troche się denerwujęsmile)
        • marta301 Re: Termin na kwiecień / maj 2005r. 07.09.04, 13:56
          No właśnie, patrzę, patrzę...i oczom nie wierzę. Nikt się nie odzywa wink. Ja
          pierwsze USG będę miała prawdopodobnie w piątek, też mam stracha, ale pocieszam
          się że wszystko musi być ok, czego i Tobie życzę. Napisz jak poszło...
          U mnie samopoczucie właściwie bez zmian, tylko nudności znacznie większe. Do
          tej pory miałam tylko przed śniadaniem, a dzisiaj cały czas od rana.. buu sad.

          Trzymam kciuki. M.
          • merunka Re: Termin na kwiecień / maj 2005r. 07.09.04, 16:52
            Czesc! Ja rowniez jestem rozzalona, ze nikt nie pisze - tyle nas tu jest.. Ale
            moze kazda czeka az ktoras wreszcie napiszewinkA moze to dlatego, ze watek jest
            przelomowy i czesc uciekla na maj a czesc na kwiecien? Ja osobiscie udzielam
            sie na majowym, bo i moj termin jest na 2 maja, ale i tu mam ochote byc. Jutro
            mam pierwsza wizyte u gina - nie moge sie doczekac. Chyba od razu - jesli gin
            potwierdzi ciaze, powiemy Rodzicom. Szkoda, ze przez telefon. Ale osobiscie
            musielibysmy dlugo czekac. Mam troche treme przed tym oznajmianiemsmile Jutro dam
            znac co i jak. A jak Wy sie czujecie? Ja swietnie, nie mam zadnych dolegliwosci
            poza zmeczeniem i bolacymi piersiam. Ale nawet zmeczenie jakby slabsze. No to
            do uslyszenia, piszcie, piszcie. pa merunka
            • kangosia Re: Termin na kwiecień / maj 2005r. 07.09.04, 19:20
              Hej! Ja się nie odzywam za dużo, bo stwierdziłam, że stanowczo za dużo czasu
              zajmuje mi forum i zaniedbuję inne sprawy. Obiecałam sobie więc, że nie będę co
              chwilę zaglądać, tylko z raz rano i raz wieczorkiem. Doktorat czeka na
              skończenie, dobrze byłoby to zrobić, zanim brzusio będzie ogromny i sił mniej.
              Szukam teraz dobrego USG, co nie jest łatwe, bo mieszkam tu (w Opolu) od
              niedawna. W przyszłym tygodniu spokojnie bym już mogła iść (bedzie 8 tc), a
              potem mogłabym powiedzieć wreszcie Rodzicom i Rodzeństwu o Maleństwie...
              Ja ciągle walczę ze zmęczeniem, piersi bolą przy każdym gwałtowniejszym ruchu,
              poza tym w normie.
              Za to wygadałam się już w pracy co do ciąży - jedna dziewczyna od nas przyznała
              się, że jest w 7 tc, więc dołączyłam sie do jej deklaracji.
              Trzymajcie się kwietniowo/majowe mamuśki (z uwagi na mój termin: 29.04.05),
              czuje sie tu idealnie, chociaż może i na maj się przeciągnie...Zobaczymy!
              Pozdrawiam Was bardzo cieplutko!
              Gosia

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka