Dodaj do ulubionych

LUBELSKIE przyszłe mamy!

26.08.04, 14:33
gdzie się podziały przyszłe lubelskie mamy? co u Was słychać?

ja jestem w 36.tygodniu ciąży. skończyłam już chodzić do Szkoły Rodzenia (polecam!) i teraz ,dosłownie prawie, siedzę i czekam na rozwiązanie. siedzę jak na razie po przychodniach robiąc badania. np. na grupę krwi. źle zrobiłam, że nie zrobiłam tego badania wcześniej. chciałam je wykonać na Kraśnickiej - bo tam mam najbliżej. okazało się, że jeśli chciałabym je zrobić za pieniądze, bez skierowania to musiałabym zapłacić... 71zl! bo robi się standardowo kobietom w ciąży przy okazji badania na grupę krwi także jakieś badanie na przeciwciała(głupia, nie zapytałam JAKIE - może któraś z Was wie?) i wychodzi taka duża suma. zapisałam się więc do ginekologa z Kraśnickiej, żeby mi wypisał skierowanie na to badanie. no, zobaczymy.. mam nadzieję, że przed badaniem nie urodzę wink także - jeśli któraś nie ma grupy krwi zrobionej - to polecam zrobić to jak najszybciej - bezpłatnie smile

pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 30.08.04, 13:33
      Hejka!

      U mnie juz 22 tydzien (albo dopiero - bo tez juz bym chciala zeby byl 36 wink )
      Właśnie sie chce zapisać do szkoły rodzenia przy kraśnickiej. Możesz mi cos
      więcej powiedziec o zajęciach ? Tylko jedna polożna prowadziła? i czy jest
      jakieś specjalne przygotowanie do porodu w wodzie. Czy zwiedzaliscie oddzial w
      szpitalu ? Czy zajecia są na tygodniu czy tez są kursy weekendowe? A jak tam
      Twoja dzidzia? dobrze sie juz ułożyła czy nie wiadomo ?
      Pozdrowionka
      • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 30.08.04, 14:10
        hej Viola! smile
        ja też chodziłam do szkoły rodzenia, prowadzonej przez położną (jedną!) z Kraśnickiej. z chęcią odpowiem na Twoje pytania smile na zajęciach nauczysz się oddychać prawidłowo czyli przeponą), dowiesz się więcej o porodzie ( z uwzględnieniem warunków na Kraśnickiej), o połogu, o karmienie piersią, na każdych zajęciach będziesz ćwiczyła (p. połozna przygotowała specjalny zestaw ćwiczeń dla cieżarnych). najlepiej przychodzić na zajęcia z mężem. tym bardziej, że p. położna chce głównie mężów nauczyć kąpania niemowląt smile odbyła się także wycieczka po oddziale położniczym. no cóz... kształcące doświadczenie! na pewno szkoła rodzenia przygotowuje do porodu tym, że uświadamia wcześniej pewne fakty związane z porodem i opieką nad dzieckiem. część tych wiadomości znajdziesz w książkach, ale zawsze lepiej dowiedzieć się aktualnych informacji od położnej, tym bardziej, że ona zna przecież bardzo dobrze szpital, w którym chcesz (?) rodzić. w ogóle jest to bardzo sympatyczna osoba, sama zoabczysz - kiedy zaczynają się zajęcia? acha - myśmy uczestniczyli w kursie: poniedziałek-czwartek, ale to jest sprawa do dogadania z całą grupą, kiedy mają sie odbywać zajęcia. nie ma specjalnego przygotowania do porodu w wodzie... w ogóle to nie przygotowuj się, że będziesz w wodzie rodziła. różnie może być. ja też bym najbardziej chciała ten rodzaj porodu, ale nigdy nie wiadomo nawet jak Ty sama zareagujesz na wodę w jego trakcie! tym niemniej jedne zajęcia p. położna poświęciła namawianiem nas na poród do wody smile

        mój mały jest bardzo ruchliwy i ja czuję się już nieźle przez niego skopana wink ułożył się głową w dół już ponad 2 miesiące temu smile teraz jestem w 37. tygodniu i z niecierpliwością czekam na opuszczenie się brzucha. wtedy można będzie się spodziewać porodu za 3-4 tygodnie. termin mam na 25.wrzesnia. czyli PRAWIE w moje urodziny!!!smile)) natomiast ja przez te upały nie czuję się najlepiej. ciągle piję i siusiam, puchną mi stopy i dłonie, nie mogę znaleźć wygodnej pozycji do siedzenia - więc pół-leżę, pół-siedzę. śpię także w dzień ok 2h. po południu. no i czekam...

        napisz, jak Ty się czujesz - na kiedy masz termin i dlaczego akurat na Kraśnickiej chcesz rodzić (ja też!).

        pozdrawiam Ciebie i maleństwo (dziewczynaka?chłopczyk? wybrałaś już imię?)
        • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 30.08.04, 14:39
          Ja mam termin na początek stycznia, jakoś 3 ( z USG) albo 9 (z OM)
          I tez przez te upały to sie okropnie czuje - chociaz brzuch jeszcze nie taki
          duży. Nogi mi puchną i bolą. A jak był taki straszny upał, chyba z półtora
          tygodnia temu - to myślałam że umrę z gorąca.
          Dzidzia to najprawdopodobniej Patrycja będzie, chociaż na USG połówkowym nie
          chciała nic pokazać - tyłem sie odwróciła wink
          Pewnie na USG w 30 tyg. też sie schowa i dopiero pokaże jak sie urodzi - chce
          nam zrobic niespodzianke wink
          A szpital na Kraśnickiej wybrałam bo blisko mieszkam i wogle w tym szpitalu
          jest najfajniej - można odwiedzać na salach po porodzie i do wody można rodzić,
          nie ma strasznego przepełnienia...
          A co do porodu w wodzie to wiem że nie trzeba sie nastawiać na 100% bo to nigdy
          nie wiadomo... Ale może sie uda więc wole być w szpitalu gdzie jest to możliwe -
          bo u nas w Lublinie to tylko na Kraśnickiej smile
          Nie wiesz czy coś trzeba płacić za poród w wodzie i wogle z mężem w szpitalu na
          Kraśnickiej?

          Fajnie Ci że juz niedlugo bedziesz tulić maluszka! Ja to jeszcze troche musze
          poczekaćwink
          Masz już wszystko kupione czy dopiero po porodzie?
          My to juz powoli zaczynamy zakupy smile
          pozdrowionka
          A te badania dodatkowo do grupy krwi to moze na toxo, różyczke i inne listeriozy
          • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 30.08.04, 15:10
            ha! jeśli mieszkasz blisko Kraśnickiej - to niewyklucozne, że się kiedyś na spacerze spotkamy, bo ja mam do szpitala ok.10-15m,in drogi smile)

            nic się na Kraśnickiej nie płaci za poród rodzinny ( jesteście na niego zdecydowani? mój nie-Mąż bardzo chce, a ja powoli uginam się pod jego zdecydowaniem ) ani za poród do wody ( wydaje mi się, że jak sprawdzałam, gdzie można u nas do wody rodzić na www.rodzicpoludzku.pl, to wyskoczył mi jeszcze jeden szpital - chyba na Staszica...)

            co do dodatkowego badania przy grupie krwi - jest to najprawdopodobniej badanie na Rh (+-). muszę do Luxmedu zadzwonić i się zapytać, czy oni taniej nie robią tego badania, bo w sumie, powinnam je juz mieć. nigdy nic nie wiadomo... a Ty już badanie na gr krwi zrobiłas?

            styczeń - to jeszcze dużo czasu... ale to szybko mija! ja niedawno też byłam w 22. tygodniu.. a tu proszę - lada tydzień pojawi się na świecie mały Kosmik!
            zakupy zaczęliśmy robić na początku wakacji - po moich egzaminach na studiach. czyli ok. 2 miesiące temu. poza tym, trochę rzeczy dostaliśmy od rodziny i znajomych (poputaj się - duże oszczędności; ciepłe ubranka dla niemowląt sa potwornie drogie, bielizne lepiej nową kupić, ale ona nie jest taka znowu droga, tym bardziej, że co raz to w Leclercu, to w tesco są wyprzedaże - np. od 3. września do 9. jest wyprzedaż ubranek w Leclercu - przespaceruj się, jak będziesz miała czas). wózek też sprawiliśmy sobie juz w lipcu. chcieliśmy klasyczny model ,a o taki trudno, w końcu znalezlismy takiego dinozaura na Smorawińskiego w Rampersie (polecam ten sklep, jest dużo rzeczy i tanio - kilka zlotych czasem niższe są ceny na ubranka niż np. w Smyku (bardzo drogo) czy w Krzysiu (też nie najtaniej).

            powodzenia! smile))
            • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 30.08.04, 17:27
              Co do spacerków to chętnie wink Ja nie lubie sama chodzic na spacerki wink A tak to
              nam bedzie weselejwink
              A poród rodzinny to w sumie dyskusyjna sprawa... moj facet chce byc przy mnie a
              ja sobie myśle jak on to zniesie; ale z drugiej strony chce bardzo żeby ze mna
              był, nie wyobrazam sobie jakbym musiała sama przez to przechodzic...
              A na staszica to nie wiem czemu tak napisali w necie bo jak ja poszlam do ginki
              z tego szpitala to powiedziała że u nich to tylko tak dla relaksu można byc w
              wodzie. Zresztą tamten szpital jakoś nie bardzo mi sie podoba...
              Badania grupy krwi mialam na samym początku, ale do tej pory nie mialam ani
              toxo ani różyczki. A Ty mialas? W sumie to nie wiem czy to konieczne a drogie...
              Dzieki za info co gdzie kupić - przyda sie wink
              A co do znajomych i rodzinki to po pierwsze nikt sie nie kwapi z oddawaniem - a
              my ich prosic nie bedziemy bo gupio. jak beda chcieli to sami dadzą.
              A po drugie to malo jest takich osob co maja malutkie dzieciaczki.

              Dzieki za linka- bardzo przydatne informacje wink
              • exilvia toksoplazmoza 30.08.04, 20:10
                robiłam badanie na toksoplazmoze, bo mam kotke. wyszło, że nie mam się czego obawiać i odetchnęłam. lekarz mówił, że tokso mozna jednak złapać nie tylko od zwierząt, ale też np z niemytych owoców. jak się raz na to zachoruje, to jest się uodpornionym, ale jeśli się zarazi kobieta ciężarna podczas ciąży, to mogą być bardzo poważne konsekwencje dla dziecka. mnie postraszyła koleżanka, która się o tym uczyła, więc już w pierwszym trymestrze zrobiłam test.
          • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 30.08.04, 16:20
            zajrzyj tutaj:

            baza.rodzicpoludzku.pl/pl/rpl/placowka/bz_sz_lublin_sz_wojewodzki_nr_2_im__stefana_kardynala_wyszynskiego__sp_zoz__al__krasnicka_100
            • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 30.08.04, 17:37
              to pewnie widzialas ale w razie czego wkleje linka - to o wszystkich szpitalach.
              A jak znalazłas o konkretnym? bo ja bym jeszcze takie info(jak mi dalas linka)
              poczytala o innych szpitalach
              • kejt.m Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 30.08.04, 18:05
                CZEŚĆ DZIEWCZYNY OBECNIE JESTEM W 30 TYGODNIU Z NIESPODZIANKĄ W BRZUCHU. MAM
                NADZIEJĘ, ŻE WKRÓTCE PÓJDE NA USG I SIĘ WYJAŚNI CO TO ZA LUDEK. NIE MOGĘ SIĘ
                TEGO DOCZEKAĆ GDYŻ ŁAŻENIE PO SKLEPACH DLA DZIECI SPRAWIA MI OGROMNĄ FRAJDĘ,
                ALE NIE MOGĘ CIĄGLE KUPOWAĆ GŁÓWNIE ŻÓŁTYCH UBRANEK...
                OD WRZEŚNIA ZACZYNAM SZKOŁE RODZENIA NA STASZICA GDYŻ TAM ZAMIERZAM RODZIĆ I Z
                TAMTĄD MAM LEKARZA PROWADZĄCEGO.
                PRZYPOMNIAŁO MI SIE, ŻE JEST FAJNA HURTOWNIA NA LOTNICZEJ, BARDZO DUŻY WYBÓR
                ARTYKUŁÓW DLA DZIECI.
                • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 30.08.04, 18:15
                  witaj kejt wink juz jest nas teraz trzy smile
                  na kiedy masz termin?
                  • kejt.m Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 30.08.04, 19:07
                    Termin mam na 10 listopada,
                  • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 30.08.04, 20:08

                    było więcej lubelskich przyszłych mam na poprzednim lubelskim wątku, ale wątek gdzieś zniknął i jak widać mamy też... a szkoda!
              • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 30.08.04, 20:06

                na głównej stronie Rodzić Po Ludzku www.rodzicpoludzku.pl po prawej stronie jest 'znajdz szpital' kliknij w to, a znajdziesz się na stronie z wyszukiwarką. niestety.. jest tylko o dwóch naszych szpitalach sad
                • kejt.m Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 31.08.04, 08:49
                  Szkoda, że pozostałe mamy się nie odzywają...
                  • milenaj9 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 31.08.04, 10:17
                    Witam lubelskie mamusiesmileJa mam termin na 24 września i ma być dziewczynka.Już
                    nie mogę się doczekać,chociaż trudno mi uwierzyć,że już tak niewiele mi
                    zostało.No właśnie był tu taki wątek lubelskich mam,ostatnio nawet podciągałam
                    go do góry,ale żadna mama się nie odzywała sad
                    Pozdrawiam Was i Brzuszkismile
    • jola1977 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 31.08.04, 12:25
      Cześć lubelskie mamy!!!
      Jestem w 36 tygodniu ciążyi mam w brzuszku małego synka Maćka albo Piotrusia.
      Na usg które robiłam w Top-Medicalu wyrażnie było widać jego "interesik", z
      czego baaaardzo ucieszył się mój mąż, który chciał mieć syna.
      Ja również mam zamiar rodzic na Kraśnickiej. Moja koleżanka tam rodziła i jest
      bardzo zadowolona. Jeżeli chodzi o wyprawkę to dla małego mam juz prawie
      wszystko, do kupienia został tylko przewijak i cieplutkie kocyki, ale to
      jeszcze zdążę kupić. Dla siebie do szpitala nie mam absolutnie nic i muszę
      szybko nadrobić zaległości. Nie mam pojęcia ile koszul mam kupić, majtek
      jednorazowych itp. Chcę zrobić te zakupy jak najszybciej i zpakować już torbę
      do szpitala. Ostatnio jakoś dziwnie boli mnie brzuch tak jak przy okresie i
      zaczynam się niepokoić- czy to już? smile
      Czuję się nieźle, 15 kg do przodu, spuchnięte nóżki i palce u rąk. Ale jest
      fajnie. Pozdrawiam wszystkie mamy!

      Jola i maluszek
      • izabelam78 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 31.08.04, 13:15
        Witam wszystkie lublinianki
        Ja już od ponad miesiąca jestem mamusią Natalki, rodziłam na Kraśnickich.
        Jeżeli macie jakieś pytanka to piszcie- chętnie odpowiem.
        Pozdrowionka
        Iza i Natalia
        • jola1977 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 31.08.04, 14:10
          Witam mamę Natalki. Gratulacje!
          Zamierzam rodzic na Kraśnickich i mam wiele pytań. Mogę Ci zawrócić głowę? smile
          Po pierwsze co powinnam spakować do torby jadąc do szpitala, co jest tak
          naprawdę potrzebne zarówno dla mnie jak i dla małego. Czy miałaś opłaconą
          położną, czy raczej nie ma takiej potrzeby. Jaka jest opieka po porodzie, czy
          jest pomoc przy dziecku czy trzeba sobie jakoś radzić. Przyznam się, że obawiam
          się opieki nad maleństwem - jestem w tych sprawach zielona. Jak długo leży się
          w szpitalu po porodzie? O kurcze, ale dużo pytań smile Przepraszam, że taka
          jestem upierdliwa, ale jest tyle niewiadomych i chcę się przygotować jak
          najlepiej. Mam nadzieję, że nie przynudzam.
          Pozdrawiam Ciebie i Natalkę.

          Jola i Synek
          • izabelam78 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 31.08.04, 14:36
            Witam Cię Jolu
            Napiszę Ci co miałam w swojej torbie i mi było przydatne:
            2 koszule + 1 do porodu
            majtki jednorazowe- super sprawa (kupisz w aptece)
            2 opakowania podpasek bella maxi
            kosmetyki (czyli płyn do higieny intymnej, zel pod prysznic itp itd czyli to co
            niezbedne)
            papier toaletowy - w szptalu jest kryzyssmile)
            kubek + sztućce + talerzyk
            Teraz to co dla Dzidzi:
            pampersy
            chusteczki nawilżające + krem do pupy
            ubranka (body, kaftaniki, skarpetki)

            Ja miałam swoją lekarkę, która pracuje na trakcie porodowym. Akurat jak ja
            rodziłam to nikt więcej nie rodził, miałam super atmosferę, gadaliśmy
            żartowaliśmy smile)
            Ja urodziłam o 22.50 a na "noworodkach" znalazłam się ok 1.30. w nocy. Rano
            przyszła położna i zapytała czy umiem przewijać, ubierać itd- nie umiałamsmile)
            więc stała przy mnie i mówiła co i jak mam robić- szybciutko nauczyłam sięsmileW
            szpitalu dzieciaczki kąpią połozne.
            Co do strachu nad opieką to powiem szczerze, że ja dopiero od ok 10 dni nie mam
            już obaw, ale wcześniej to normalne, że się boimy przeciez to taka mała
            istotka. Kiedyś ktos mi powiedział mądrą rzecz:" jeżeli nie chcesz zrobić
            specjalnie dziecku krzywdy to nie zrobisz nic złego".
            Ja wyszłam ze szpitala na 3 dobę- szybciutko, Mała nie miała żółtaczki, u mnie
            tez wszystko się prawidłowo goiło, więc nie było powodu żeby dłużej leżećsmileNa 4
            dobe musiałam tylko się zgłosic na zdjęcie szwów.
            Mam nadzieję, że trochę "rozjaśniłam" sprawęsmile)) Jeżeli macie jakies pytania
            to bez skrępowiania piszcie postaram sie odpowiedzieć.
            Pozdrawiam cieplutko
            Iza i Natalka
            • jola1977 do Izy :-) 31.08.04, 15:29
              Dzięki za odpowiedź!!
              No to jeszcze troche pytań:
              Jak wygląda kwestia odwiedzin w szpitalu, czy sa jakieś wyznaczone godziny?
              No i najważniejsza sprawa- obecność męża przy porodzie. Czy jest to możliwe,
              czy płaci się za to?
              I taka sprawa bardziej przyziemna, ale dla mnie ważna- bo straszny ze mnie
              łasuch. Czy jedzenie w szpitalu jest o.k. istnieje możliwość "dokarmiania"przez
              rodzinkę?
              A teraz z innej beczki. Iza, czy możesz napisać ile trwał Twój poród, ile czasu
              mineło od Twojego przyjazu do szpitala a porodem. Sorry za pytania, ale dla
              mnie jest to "ciemna magia". Czy pojechałaś do szpitala od razu po tym jak wody
              Ci odeszły, czy jest jeszcze troche czasu na ew.spakowanie torby itp.
              O.K. to tyle z moich pytań, mam jeszcze dłuuuugą listę ale chyba te
              najważniejsze pytania już padły.
              Dzięki za cierpliwość i wyrozumiałość! Jola.

              • izabelam78 Re: do Izy :-) 31.08.04, 15:57
                Nie ma za co dziękować, polecam sięsmile)
                Powiem szczerze, że nie wiem dokładnie czy są jakies ścisłe godziny odwiedzin-
                mój mąż był najwczesniej ok 9.30. a najpóźniej ok 19. Jedynie jak są wizyty to
                należy wyprosic gości na korytarz.
                NIe ma żadnych opłat za obecnośc męża przy porodzie- jedyny wymóg to foliowe
                ciapki do kupienia w szpitalu (położna napewno powie).
                Jeżeli chodzi o kwestię jedzenia to powiem Ci tak: wcześniej leżałam na
                patologii i nic tam nie tknełam do ust, wszystko mi przynosił mąż z domu (sam
                gotował- miałam diete bezsolną), sam wyglad tego jedzenia był niezbyt miły, ale
                jak juz leżałam po porodzie to jadłam wszystko (tam jest inny jadłospis), bo
                zarówno wyglad jak i smak był dobrysmile) (np na sniadanie dżem, płatki z mlekiem,
                wędlina; na obiad ziemniaki z potrawką z kurczaka i warzyw,pulpety, zupy
                jarzynowe, rosół). Po porodzie należy przestrzegać lekkostrawnej diety, no i do
                tego jeszcze karmisz piersiasmile)
                Co do mojego porodu to wygladało to tak:
                Moja pani dr szła na urlop, zgłosiłam się na wizytę do niej, zbadała mnie tak,
                że odszedł mi czop śluzowy, ale nic poza tym, więc byłyśmy umówione, ze jeżeli
                nic się nie zacznie w ciągu 2 dni to z torbą spakowaną na wizytę do szpitalasmile)
                Przy przyjęciu (ok 17) miałam rozwarcie na 2 palce, dostałam kroplówkę z
                oksytocyna oraz czopki na wypróżnienie. Ok 20 miałam juz skurcze co 2 minuty,
                ale o takim bólu jak mocne miesiączkowe czyli znośnesmile)) O 21 pani dr mnie
                zbadała, "spuściła" mi wody i okazałao się że mam rozwarcie na 4 palce i że
                przy takim tepie to przed północą raczej nie urodzę ( a ja chciałam urodzić
                29smile) Po 21 zaczęłam mieć naprwdę mocne skurcze co 1 minutę i na dodatek
                dostałam mdłości, po 22 podczułam parcie i okazało się że mam pełne rozwarcie i
                rodzę!! O 22.50. Mała już leżała na moim brzuchusmile))))))))
                Poród naprwdę wspominam bardzo dobrze "nie taki diabeł straszny jak go
                maluja". Szłam z bardzo pozytywnym nastawienien, wogóle się nie bałam (a jestem
                panikarą, do dentysty tylko ze znieczuleniemsmile)) i podczas porodu nawet ani
                razu nie krzyknełam ani nie zapłakałam z bólu.
                Naprawdę nie ma czego się bać, ja nie słuchałam podczas ciąży zadnych opowieści
                o strasznych porodach, bo grunt to pozytywne nastawienie!!
                Pozdrawiam i czekam na dalsze pytaniasmile))))))))
                Iza i Natalia
                W razie czego to mój nr gg 2759164
                • jola1977 Re: do Izy :-) 31.08.04, 16:12
                  Jesteś wielka!!!
                  Dzięki za odpowiedź. Pocieszyłaś mnie, że poród nie jest taki straszny, jestem
                  już trochę spokojniejsza.
                  Mój nr gg to 3841558
                  Pozdrawiam i... idę gotować obiad bo mój głodny mąż wraca o 18 z pracy a tu
                  pierś z kurczaka jeszcze w pierwotnej postaci a nie jako kotlet smile
                  Ale mi sie nie chce gotować buuu.
                  Cześć!

                • exilvia Re: do Izy :-) 01.09.04, 12:15

                  hej Iza! smile
                  ja też mam kilka pytań, do tego, co napisałaś. np. czy to Twoje pierwsze dziecko i czy miałaś nacinane krocze? czy podczas porodu wchodziłaś do tej wielkiej wanny, żeby wzmocnić skurcze, ale żeby tak nie bolało? co to znaczy, że po wizycie u pani dr odszedł Ci czop ("zgłosiłam się na wizytę do niej, zbadała mnie tak,że odszedł mi czop śluzowy")i to samo z wodami? tzn z wodami to może nawet rozumiem - nie musza przecież ujść tak jak na filmach spektakularnie w centrum miasta podczas zakupów, ale z tym czopem nie rozumiem. dlaczego nie odszedł samoistnie, tylko pani dr mu pomogła? w ogóle - w którym tygodniu urodziłaś?
                  fajnie, że jesteś z nami i dzielisz się swoim doświadczeniem!
                  pozdrowienia dla Ciebie i maleństwa smile))
                  • izabelam78 Re: do Izy :-) 02.09.04, 10:09
                    Hej Exilviasmile)))
                    Już odpowiadamsmile
                    Urodziłam w 39 tc, to moja pierwsza Dzidzia. Podczas porodu nie miałam
                    nacinanego krocza (Mała wazyła 3130), a mialam delikatne pęknięcie i pani dr
                    założyła mi 3 szwy tak dla korekty smileDo wanny nie wchodziłam chociaż miałam ja
                    w zasięgu wzroku smile lepiej znosiłam ból siedząc na dużej gumowej piłce.
                    Jeżeli chodzi o czop to miałam zrobiony masaż szyjki co spowdowowało odejście
                    czopu (po takim masażu bardzo często odchodzą też wody, zaczynają się skurcze).
                    Lekarze i położne robią tak żeby prZyspieszyć poród- tak bez oksytocyny od
                    początku. U mnie masaz spowodował tylko odejscie czopa- wywołanie spowodowała
                    oksytocyna (tak jak już opisywałam wcześniej). Wody mi odeszły poprzez
                    przebicie pecherza plodowego (bezbolesne, czujesz tylko jak ciepła woda wypływa
                    z ciebie).
                    Dzięki za pozdrowienia, my równiez cieplutko pozdrawiamy
                    Iza i mały ssak Nataliasmile))
    • exilvia badanie grupy krwi - tanio 01.09.04, 15:51

      znalazłam tańsze (od tego na Kraśnickiej za 71zl) badanie na grupę krwi+przeciwciała; w Banku Krwi na ul. Biernackiego za 28zl. smile jeśli któraś jeszcze nie robiła - daje cynk smile
    • anja3333 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 02.09.04, 10:31
      hej dziewczyny!!!
      mam na imię Anka i miesiąc temu zostałam mamą Agatki. Mala jest słodziutka
      ważyła 3470g. rodziłam na jaczewskiego więc polecam się gdyby któraś z Was
      wybrala ten szpital. nie pisze czesto bo szczerze mowiac mam malo czasu (Agatka
      jest moim trzecim dzieckiem-ma jeszcze 2 braci starszychsmile chetnie sluze rada i
      zycze zdrowka Wam i Waszym Maluszkom
      • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 07.09.04, 10:36
        oj cos widze że znowu lubelskie mamusie gdzieś wcięło wink
        exilivia , jak sie czujesz? maleństwo jeszcze w brzuszku czy może juz
        urodziłaś?
        aha, mam jeszcze pytanko: umawiałaś sie z dr Mazurkiem na poród?
        • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 07.09.04, 10:46

          hej Viola!
          ja z coraz mniejszym entuzjazmem odwiedzam "W oczekiwaniu".. juz chciałabym być na e-rodzicach smile ale jeszcze, jeszcze... termin mam na 25. września, a jak ostatnio byłam u dra to umówił nas na 20. na następną wizytę. czyli jak na razie ani widu ani słychu porodu. a chciałabym żeby to już... już sie doczekać nie mogę! no i moje życie teraz polega głównie na czekaniu. pranie Kosmika rzeczy, prasowanie, pranie moich do szpitala, wymyślanie, czego to jeszcze nia mamy, a na pewno trzeba kupić, układanie ubranek wg wielkości w szafkach, zwożenie rzeczy od rodziny i znajomych do domu (jeśli ktoś coś podarował) itd itp.
          a tak w ogóle - viola - pracujesz? jeśli tak - jak w pracy? jeśli nie - co porabiasz?
          nie umawiałam się na poród z dr. jak będzie akurat na dyżurze to dobrze, jeśli nie - są tam inni fajni lekarze smile pewnie mu wyślę smsa, jak już się zacznie smile

          pozdrawiam!
          zmęczona -
          • milenaj9 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 07.09.04, 11:16
            exilvia ja też chcę już urodzić!wczoraj byłam na usg i pan dr powiedział że to
            dopiero 35 tydzieńsad a według pierwszego usg termin miałam na 24 września:
            (eh..u mnie żadnych oznak zbliżającego się porodusad((do mojej gin idę w
            czwartek,ale ona też powiedziała,że do końca września powinnam donosić,więc po
            czwartku kolejana wizyta za 2 tygodnie.Pozostaje czekać..
            Pozdrawiam Wszystkie czekające mamusiesmile
            • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 07.09.04, 12:07
              milenaj9: no to pewnie się spotkamy na sali (po)porodowej wink jak usłyszysz, że jakaś 18stoletnia mama (młodo wyglądam) mówi do swojego dziecka per "Kosmik" lub "Kosmuś" to się przyznaj mi, że Ty to Ty wink

              uff.. właśnie wróciłam ze sklepu i strasznie się zgrzałam, chcoiaż sklep prawie pod domem. ciężko jest się wielorybowi wtelepać na 4. piętro z siatami. a w sumie dużo nie kupiłam. ot, kilka rzeczy, żeby się nie przedźwignąć.

              ps. wiecie może jaka się pogoda szykuje na resztę września? nie za bardzo wiem, które ubranka szykować dla małego do szpitala. na razie poprałam bieliznę, ale nie wiem, co na wyjście. mam bardzo ciepłe rzeczy i mniej ciepłe.

              ps. acha, polecam książeczkę "Ciałko" Eichelbergera smile bardzo pozytywna! wg niej wychowanie dzieci jest takie proste.. smile))
              • milenaj9 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 07.09.04, 13:20
                exilvia, ja też bardzo młodo wyglądam,ostatnio facet który remontował u nas
                łazienke powiedział,że wyglądam na 17 latsmilea jak tylko usłyszę "Kosmik"
                lub "Kosmuś" to na pewno się przyznam że ja to ja.Pozdrawiamsmile
                • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 07.09.04, 15:45
                  Ale Wam fajnie dziewczynki, że już tak niedługo sie doczekacie swoich pocieszek
                  malutkich!! Ja to jeszcze se troszke poczekam do stycznia...
                  Exilvia pogoda ma już sie troszke popsuć - mówili że od jutra to juz o 10
                  stopni ma spaść! A ja nic nie robie - siedze sobie w domku wink W sumie dobrze bo
                  w pracy bym chyba nie wytrzymała - tak mnie wszystko boli juz od połowy dnia że
                  musze sobie dużo leżeć wink
                  A tak poza tym to przygotowuje sie sama do certyfikatu CAE z angielskiego, więc
                  mam co robić i się nie nudze. A poza tym w domku też dużo roboty wink
                  A Wy co porabiacie? oprócz Wielkich Przygotowań oczywiście wink
                  Powiem Wam że mam wielkiego dylemata: czy iść do szkoły rodzenia dwa bloki obok
                  ale nie związanej z konkretnym szpitalem czy do tej z Kraśnickiej - ale do niej
                  mam zły dojazd i będę chyba chodzić... I sobie myśle jak będzie tak zimno i
                  deszcz.. ehhh to mi sie nie chce... Ale z drugiej strony to chyba sie opłaca
                  troche pocierpieć bo juz będę wiedziała jakie są zwyczaje w szpitalu i wogle
                  będzie tak chyba lepiej... Sama juz nie wiem sad
                  pozdrowionka
                  • milenaj9 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 07.09.04, 19:00
                    Viola zobaczysz jak to szybko zleci,ani się obejrzysz a już będzie styczeńsmile
                    Powiem Ci że mi najbardziej się dłuży ten ostatni miesiąc czekania.
                    Ja leniuchuje sobie w domku,bo jak się malutka urodzi to nie będzie na to
                    czasu,tym bardziej że od października chce wrócić na uczelnie,nie wiem jak ja
                    sobie poradzę.
                    Pozdrawiamsmile
                    • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 07.09.04, 21:02
                      viola: zapisz się jak najszybciej do szkoły rodzenia ( ja chodziłam od 24. tygodnia), najlepiej do pani Lidii z Kraśnickiej, to unikniesz deszczów i zimn smile potem rzeczywiście może Ci się nie chcieć smile)
                      BTW CAE chcesz zdawać w grudniu może? kurczę, ja nawet FCE nie mogę jakoś zrobić. tzn trochę mi było cały czas szkoda kasy na FCE, a do CAE nigdy nie byłam przygotowana smile a teraz to już dużo zapomniałam z takich głupotek, które wymagają na tych egzaminach. w LO chodziłam do angielskiej klasy, dość wysoki poziom był, nawet z angelskiego rozszerzoną maturę pisałam. a teraz.. ech! za to koleżanka namawia mnie na zapisanie się na jidisz smile 1,5h na tydzień to niedużo smile a wrażenia pewnie niezapomniane!!! smile))

                      milenaj9: chcesz od razu po porodzie wracać na uczelnie? ja myślę, żeby sobie zrobić październik wolny. zwolnienie na pewno szpital da, albo ginekolog. żeby się zagoić i pobyć z maluchem. na szczęście w tym roku nie mam zbyt dużo konwersatoriów/ćwiczeń, więc i tak będę większość czasu z Kosmą. ale pomyśl, może lepiej październik poświęcić dla dziecka i własnego zdrowia. a w ogóle - co studiujesz i na którym roku?

                      ja prawdę mówiąc obijam się na maxa. spotykam z koleżankami, czytam różne dziwne książki... miałam też plan żeby posiedzieć nad niemieckim - książki leżą rozłożone, ale jedną już sobie koleżanka wzięła wink chciałam jakoś ten czas oczekiwania spożytkować mądrze, ale mi nie wychodzi. masz rację milenaj, że ten miesiąc ostatni jest najgorszy. tamte jakoś szybko zleciały a ten się ciągnie jak makaron....
                      • milenaj9 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 07.09.04, 21:38
                        no właśnie ja tu tak piszę,że od października chcę wrócić na uczelnie,ale to
                        nierealne.Wątpie żebym miała siłę tak od razu lecieć na zajęcia a co
                        najważniejsze, to tak jak piszesz exilvia ,najważniejszy jest dzieciaczek i
                        przynajmniej cały pierwszy miesiąc chce być z moją kruszynką non stopsmilezresztą
                        ja mam nadzieję,że będę miała mało zajęć,bo to już piąty rok,więc pozostał mi w
                        sumie jeden semestr.Muszę zobaczyć jaki będę miała rozkład zajęć i ile ich
                        będzie,w każdym razie maleństwo na pierwszym miejscu,a ten ostatni rok jakoś
                        zaliczę prędzej czy później.Aha,studiuje ochronę środowiska.
                        Pozdrawiamsmile
                        • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 08.09.04, 14:01
                          Milena, 5ty rok zawsze jest o niebo lżejszy od pozostałych smile najważniejsza jest przecież praca magisterska. a pisać przecież możesz spokojnie w domu.
                          ja jestem w tej chwili na 4tym roku (po zwiedzeniu 2 innych kierunków trafiłam na filozofię) i choć zajęć nie będzie może tak dużo, to egzaminów i zaliczeń więcej niż w przeszłych sesjach. na szczęście 2 przedmioty powtarzają mi się z poprzedniego kierunku, który studiowałam ( a z którego miałam we wrześniu robić licencjat, ale ,choć praca już napisana, obronię się dopiero w listopadzie) to w najgorszym razie poproszę o przepisanie ocen smile
                          studia studiami - maleństwo to dopiero będzie życiowy egzamin!
                      • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 08.09.04, 13:24
                        hejka Girls!
                        exilvia a co to jest ten jidisz? bo nigdy o czymś takim nie słyszałam wink
                        A szkoła rodzenia z kraśnickiej to właśnie następny kurs zaczyna się dopiero od
                        października i juz sie zapisałam wink
                        • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 08.09.04, 13:55
                          viola: Język jidisz (yiddish)
                          "Główny (obok hebrajskiego) język Żydów. Powstały prawdopodobnie w X wieku w oparciu o średniowieczny język niemiecki z elementami hebrajskimi, romańskimi i słowiańskimi. Prawdopodobnie największy udział w jego utworzeniu i późniejszym rozprzestrzenianiu mieli Żydzi migrujacy z Francji i Włoch do Doliny Renu. Zapisywany jest nieco zmodyfikowanym alfabetem hebrajskim"

                          to świetnie, że już się zapisałaś. zajęcia ok. 1,5 miesiąca trwają. także w połowie listopada będziesz już po kursie. a że u nas jakoś ostatnio jesienie są mało jesienne, w sensie błotnisto-dżdżyste, to będzie Ci się chciało tam chodzić smile
                          • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 08.09.04, 20:43
                            tak myślałam że to może mieć coś wspólnego z judaizmem(podobne brzmienie)
                            To musi byc naprawde ciekawe uczyc sie takiego języka wink ale nie wiedziałam że
                            u nas w Lublinie już są takie kursy smile
                            Exilivia masz teraz częściej wizyty u gina tzn co dwa tyg albo co tydzien?
                            • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 09.09.04, 00:19
                              kurs jidisz jest na UMCSie - jest też cały Zakład Historii i Kultury Żydów. smile

                              nie mam specjalnych problemów w ciąży. byłam tydzień temu u ginekologa i wyznaczył mi następną wizytę za 2,5 tygodnia czyli 5 dni przed terminem! smile na razie nic złego się nie dzieje, więc nie muszę być ciągle 'monitorowana' przez lekarza. trochę się kilka dni temu przestraszyłam, bo Kosma się długo nie ruszał, ale poszturchnęłam go i mi oddał smile) teraz jest normalnie ruchliwy, więc się nie martwię. chyba grunt to nie robić paniki, tym bardziej, że jestem młoda i zdrowa - nie powinno być problemów smile
                              • milenaj9 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 09.09.04, 11:14
                                exilvia ja wczoraj też się wystraszyłam,bo moja mała cały dzień była jakaś taka
                                spokojna,nie to co zawsze,ale za to w nocy pokazała co potrafismilepodobnie jak Ty
                                mam wizytę 3 dni przed terminem.
                                Pozdrawiamsmile
                                • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 09.09.04, 12:25
                                  Dziewczynki, mam do Was ogromną prośbe. Jak juz będziecie mieć maluszki w domku
                                  i znajdzie sie chwilka wolnego to wpadnijcie na forum żeby opowiedzieć wrazenia
                                  ze szpitala, oki?
                                  Pozdrowionka gorące
                                  • milenaj9 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 09.09.04, 13:21
                                    viola1001 napisała:

                                    > Dziewczynki, mam do Was ogromną prośbe. Jak juz będziecie mieć maluszki w
                                    domku
                                    >
                                    > i znajdzie sie chwilka wolnego to wpadnijcie na forum żeby opowiedzieć
                                    wrazenia
                                    >
                                    > ze szpitala, oki?
                                    > Pozdrowionka gorące



                                    o.k
                                    Pozdrawiamsmile
                                  • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 09.09.04, 23:25
                                    pewnie będziemy chciały się maleństwami pochwalić smile)))
                                • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 09.09.04, 23:29

                                  ja się od dwóch dni źle czuję. nie wiem, czy to przez zmianę pogody, czy przez coś niedobrego, co się we mnie dzieje. w każdym bądź razie budzę się zmęczona i cały czas jakbym oscylowała na granicy omdlenia. z małym wszystko oki, bo rozbija się po moim brzuchu w miarę coraz bardziej ciasnych mozliwości, więc się specjalnie nie martwię. ale złe samopoczucie przez cały dzień to nie najprzyjemniejsza sprawa. nie wiem, co to może być...
      • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 07.09.04, 10:41
        Gratuluję Ci, Aniu córeczki winkAgatka to śliczne imię. Ja też najprawdopodobniej
        będę miała córcię ale dopiero w styczniu... strasznie bym chciała żeby juz tu z
        nami była.
        pozdrowionka
        • aniutekm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 10.09.04, 08:49
          Witam serdecznie!!
          I pozdrawiam wszytkie Lubelskie mamusiesmile
          Ja już od 6 m-cy mam w domku małego Kubusiasmile
          Życzę wam (mimo że wiem jak trudno oczekiwać - urodziłam 8 dni po terminie <na
          Staszica>wink przyjemnego oczekiwania, udanych zakupów, lekkich porodów i
          cudownych zdrowych maluszkówsmile))
          Trzymjcie się ciepło.
          Ania mama Kubusia
          • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 10.09.04, 22:39

            dzięki Aniutku! smile może napiszesz, jak się na Staszica rodziło! jak lekarze, położne, jak wygląda mniej więcej oddział... nigdy nie wiadomo, czy na Kraśnickiej nie będzie np. sprzątania w dniu, w którym Kosma postanowi wyjrzeć na ten świat i nie trzeba będzie jechać do innego szpitala smile
            ps. na drugie imię mój Kosma będzie miał właśnie Jakub smile))
    • milenaj9 Re:do exilvia 10.09.04, 11:24
      exilvia,polecałaś czopki glicerynowe,powiedz mi jak szybko one działają,bo tam
      jest napisane 1-2 na noc.Kurczę bo ja już nie wiem kiedy powinno się je
      zaaplikować,jak już będę miała częste skurcze?pewnie to głupie pytanie,ale ja
      już na prawdę nie wiem.
      Pozdrawiamsmile
      • exilvia do Mileny 10.09.04, 22:35
        Milenaj9, ja sobie zaaplikowałam z rana, żeby zobaczyć właśnie jak szybko działają, żebym juz podczas porodu miała pewność, że szybko zadziałają. także nie brałam ich na noc, bo wtedy wszystko się przecież wolniej toczy. jak wzięłam 2 czopki na raz, to po dosłownie... 3 minutach (tak!) usiadłam na kibelku. specjalnie jeszcze sobie stoper włączyłam, ale nie myślałam, że tak szybko pójdzie. smile) zrób sobie taki eksperyment. chyba o to chodzi, żeby jak najszybciej oddać stolec smiledlatego położna nam to poleciła .
    • jola1977 do Exilvia 11.09.04, 12:29
      Cześć!
      Mam pytanie, czy te czopki glicerynowe są na recepte? Powiem szczerze, że
      ostatnio pytałam się w aptece o jakiś zestaw do domowej lewatywki a pani
      zaproponowała mi jedynie jakiś płyn w butelce wielkości prawie takiej jak po
      wodzie mineralniej smile. Wizja obługi "tego czegoś" przeraziła mnie i czym
      prędzej wyszłam. Hmm, ale te czopki ciekawa sprawa... Czy mogę zadać pytanie o
      cenę? Pozdrawiam serdecznie!

      Jola i Junior w brzuszku
      • exilvia do Joli1977 11.09.04, 12:48

        nie wiem dokładnie ile one kosztują, ale mój Luby twierdzi, że ok. 6zl. jest ich w opakowaniu 10 sztuk. nie są na receptę.

        to nie jest sposób na domową lewatywę, tylko środek przeciw zaparciom smile polecany przez położną z mojej szkoły rodzenia jako zastępstwo lewatywy.
        • jola1977 exilvia 11.09.04, 14:19
          Dzięki. Chyba kupię i spróbuję zastosować, w odpowiednim czasie oczywiściesmile
          • aniutekm Do exilvii 13.09.04, 11:07
            Witam!
            Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale od 1 września wróciłam do pracy i nie
            siadam w weekend do kompa, tylko cały czas poświęcam synkowismile
            Otoż ja tez planowałam poród na Krasnickich ponieważ:
            -mieszkam na Porębie i tam jest najbliżej
            -można tam rodzić w wodzie
            Ale w 8 m-cu miałam problemy i pojechałam na staszica i tam spodobało mi się
            podejście lekarzy, jeździłam tam później na kontrole i na KTG, a potem od 40
            tyg leżałam na patologii, więć juz tam urodziłam.
            I byłam baaaardzo zadowolona. Poród miałam krótki - około 1,5 godzinki i
            powiedziałabym lekki. Nie opłacałam ani położnej, ani lekarza - a trafiła mi
            sie położna SUPER. Była w zasadzie cały czas z nami - bardzo miła kobieta, a
            jednocześnie potrafiąca zmobilizować i podnieść na duchu!
            Lekarz przyszedł kilka razy sprawdzić, czy wszystko OK. Poza tym bardzo miło
            sie wszyscy odnosili - także do towarzyszacego mi męża.

            Są dwie sale do porodów rodzinnych,
            Na oddziale sale sa 4 osobowe.
            Położne przed i po porodzie były OK, nie było problemy ze zmiana pościeli, czy
            koszulek, dziewczynom które były same pmagały wstawać po porodzie i pójśc do
            łazienki, itd....
            Mi tylko trafiła sie tego dnia którego urodziłam kiepska zmiana pielęgniarek od
            dzieciaczków - niespecjalnie sie interesowały, trzeba bylo się dopominać o
            pieluchy. Natomiast następnego dnia były już inne i nie było z niczym problemu.
            Minusem moga być studenci - ale to szpital kliniczny, więc trzeba sie z tym
            liczyć.. Zresztą sa tylko do południa
            To z 'grubsza" wszystko.
            Pozdrawiam Cie serdecznie i trzymam kciuki.
            Ania
            P.S. A Jakub to fajne imiesmilesmilesmile
            • exilvia Do AniutkaM 13.09.04, 18:25
              dzięki za wszystkie informacje!!! smile)) już się nie będę obawiała pojechać do Staszica, jeśli nie będą mnie chcieli przyjąć na Kraśnickiej.(która jest blisko i jest mi niejako znajoma, gdyż byłam na 'wycieczce' na trakcie porodowym) mam jeszcze jedno pytanie: miałaś może zzo? albo jakaś dziewczyna, która z Tobą na sali leżała miala znieczulenie zewnątrzoponowe robione? bo wiem, że w Staszicu można się umówić z anestezjologiem na to znieczulenie, chociaż niewiele kobiet się na to decyduje - co nie jest najlepsza okolicznością, bo lekarz je robiący powinien mieć doświadczenie we wbijaniu się w kręgosłup...
              • aniutekm Re: Do AniutkaM 14.09.04, 07:19
                Nie masz sie co obawiaćsmile
                A powiem Ci na marginesie, że była na Staszica dziewczyna, którą nie przyjeli
                na Kraśnickiej.. Na Staszica nie odsyłają pacjentek - co najwyżej szybciej
                wypisują do domu - oczywiście za zgodąsmile
                Znieczulenia nie brałam - i tak naprawdę to skala bólu była dla mnie
                zaskoczeniem, bo po tym co czytałam (a czytałam o porodzie bardzo dużo)
                spodziewałam się czegoś o wiele bardziej bolesnego. Z dziewczyn które leżały na
                mojej sali żadna go nie miała.
                A w znieczuleniu zewnątrzoponowym robią na Staszica cc, więc myślę, że lekarze
                maja doświadczenie, bo tych cesarskich cięc jak leżałam było kilka dziennie.
                Pozdrawiam życząc powodzenia!
                Jakbys miala jeszcze jakieś pytania chetnie odpowiemsmile
                I koniecznie daj znać jak byłosmile
                Ania
                • aniutekm w tytule miało być do Exilvii:))) 14.09.04, 07:21
                • exilvia Do AniutkaM 14.09.04, 14:16

                  ja gdzieś niedawno czytałam, że ból porodowy to największy ból, jaki człowiek jest w stanie przeżyć. (prawie dosłowny cytat). przyznasz, że brzmi to przerażająco...
                  ja jestem, wydaje mi się, bardzo odporna na ból. mam na niego swój sposób. ale nigdy nie doświadczyłam takiego porządnego ataku bólu. raz miałam nogę złamaną - i tyle.
                  mojego bólu boi się i nie chce go też Tata naszego synka. ja już o zzo zapomniałam, a on teraz sobie przypomniał, że przecież na Staszica i Jaczewskiego zzo robią, więc może raczej tam żebym rodziła i miała znieczulenie.

                  w ogóle to "odsyłanie" ze szpitala bardzo mi się nie podoba. nie lubię się na coś nastawić, a potem rezygnować z planu. przywiązałam już się do myśli, że będę rodzić i leżeć potem na Kraśnickiej. zaplanowałam sobie którędy tam pójdę, wiem, jak tam wejść, znam rozkład traktu porodowego, wiem na którym piętrze co jest, pracuje tam mój ginekolog... no wiesz, czuję się z taką wiedza pewnie. a jak mnie odeślą.. to trochę pozbawią mnie poczucia bezpieczeństwa.

                  na razie jednak oznak rychłego porodu brak smile więc jeszcze sobie poczekam... a jak się coś ruszy - dam znak i napiszę, jak się rodziło smile))
                  • aniutekm Do exilvii 15.09.04, 07:50
                    Ja tez to czytałam i też mnie przeraziło to zdanie. I może dlatego, że
                    nastawiłam sie na jakiś ogromny ból udalo mi sie dobrze to znieść. No bo boli,
                    to nie ma co sie oszukiwać i koloryzować, ze tak nie jest. Ale czytałam też, że
                    do tego trzeba się odpowiednio przygotować, żeby ten ból nas nie zaskoczył.
                    Więc ja starałam sie tak robic i przygotować sie psychicznie do tego. I chyba
                    się udalosmile)))))) Życze Tobie tego samego!!

                    Z Tego co piszesz oczywiste jest, ze chcesz rodzić na Kraśnickich. Myślę, że
                    Cię nie odeślą - ta dziewczyna o której pisałam, że została odesłana, to był
                    jakiś trudniejszy przypadek - więc może zrobili to dla jej, czy dziecka dobra!!

                    Trzymaj się, bądź dobrej myśli i wypoczywaj!!
                    Ania
                    P.S. I koniecznie pisz co słychać - jak chcesz to pisz na priva
                    • exilvia Re: Do exilvii 16.09.04, 23:33
                      oj.. nic nie słychać nowego niestety. wypatruję zwiastunów porodu, ale Kosma nic sobie z tego nie robi. jeszcze chce sobie porosnąć w brzuchu smile dzisiaj rozbawiło mnie odkrycie, że jak stoję wyprostowana to nie widzę swoich stóp wink i na takim oto czekaniu trawię czas do porodu... wink
    • fridka5 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 16.09.04, 23:46
      Witam. Jestem przyszłą mamą-termin rozwiązania mam na koniec wrzesnia. Mam
      pytanko...chciałabym urodzic na Kraśnickiej ale nie wiem czy i ile płaci się za
      umówienie lekarza i położnej? Bardzo prosze o odpowiedź. Pozdrawiam wszystkie
      lubelskie obecne i przyszłe mamusiesmile
      • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 17.09.04, 00:03
        ja niestety też nie wiem... próbowaliśy w szkole rodzenia podpytać położną, ale się wymigała od odpowiedzi.
        ps. ja też mam na koniec września termin smile) i tez chcę rodzić na Kraśnickiej. ale z Tatą Kosmika , położną sobie jednak daruję smile
        • fridka5 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 17.09.04, 13:12
          no własnie...nikt nie wie. Ja tez chce rodzić przy boku Taty mojego Maluszka-
          razem zmajstrowaliśmysmile razem urodzimy, ale jednak wolałabym mieć swoją położną
          i swojego lekarza ( tzn. opłaconych) przy sobie...
          • aniutekm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 17.09.04, 13:48
            to ja powiem wam co mówią "na mieście" smile))
            Położna 300
            Lekarz - i tu różnie -bo słyszałam o 500, ale o 1000 także

            A my nie opłacaliśmy nikogo, ale Tatuś Kubusia miał ze sobą pieniążki - tak na
            wszelki wypadek, zeby dać gdyby coś się działo..
            Na szczęście wszystko poszło gładko.

            Wiem, że taki sposób preferuje wiele rodziców.. Jak są problemy można opłacić w
            trakcie.

            Wydaje mi sie, ze jak już chcecie opłacać, to wystarczy położną. W trakcie
            porodu jest bardziej pomocna.

            Nie wiem jak jest na kraśnickich, ale na Staszica każdy dostaje "z przydziału"
            położna która opiekuję się rodzącą cały czas..

            Trzymajcie się.
            Ania
          • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 17.09.04, 13:52
            Cześć Lublinianki!!
            Pozdrowionka gorące w ten słoneczny dzionek!!
            Mi troche smutno bo chora jestem (gardło mnie boli) i musze leżeć w łóżeczku sad
            Nie wiecie może czy są jakieś "bezpieczne" lekarstwa w ciąży? jakis syropek by
            sie chociaż przydał... Pani w aptece powiedziała że tylko czosnek miodzik
            cytrynka i mleczko... no i dużo spać. A mi sie nie chce spać wcale wink
            • fridka5 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 17.09.04, 16:18
              Violu...są bezpieczne lekarstwa do stosowania w ciąży. Mi pan doktor
              powiedział, jak byłam chora że do ssania tabletki moge jakie chce. Tylko na
              jednych znalazłam że nie wolno stosować w ciązy a mianowicie tabletek:Tymianek
              i Podbiał. Tych nie wolno. Ja brałam Neo Angin...na mnie działał suuuper, a
              syrop najlepszy i dozwolony w ciąży przynajmniej tak napisali na ulotce że
              wolno APIPULMOL. Więc też go brałam.Ale inne leki lepiej uzgodnić z lekarzem.
              Pozdrawiam i życzę zdrówka.
              • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 17.09.04, 17:11
                fridka dziękuję za rady , zaraz wysyłam kogoś z rodzinki po syropek do apteki wink
                A z tym tymiankiem to myślałam że własnie to takie ziołowe to akurat bezpieczne
                w ciąży. Ale strasznie tego nie lubie więc sie nie sklusiłam na kurację tym
                specyfikiem. No i widze że bardzo dobrze wyszło bo to akurat niewskazane w
                naszym stanie wink
                No właśnie, a Ty może też należysz do lubelskich mamuś??
                • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 17.09.04, 17:18
                  Ale ze mnie gapa , właśnie zobaczyłam że jesteś z nami na forum bo właśnie
                  jesteś lubelska mamusią,
                  ehhh, tak to jest jak człowiek chory wink
                  pozdrowionka
                  aha i słyszałam od znajomej że jeden doktor z kraśnickiej to życzy sobie 700 zł
                  za obecność przy porodzie wink
                  • kejt.m Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 18.09.04, 09:48
                    Cześć dziewczyny
                    Byłam na ostatnim USG i wkoncu nasza mała niespodzianka, pokazała, że jest
                    dziewczynką. Ja będę rodziła na Staszica, jest tam bardzo dobra opieka, a poza
                    tym rodziły tam moje koleżanki i były bardzo zadowolone.
                    Jeżeli chodzi o ból gardła, który często mi towarzyszył, stosowałam Tantum
                    Verde do ssania.
                    Pozdrawiam wszystkie mamusie
                    • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 19.09.04, 13:59
                      córeczka - cudownie! a masz już jakieś dzieci, czy to Twoje pierwsze maleństwo?
                      u mnie pierworodny synek będzie, chyba, że jednak źle USG kilka razy pokazało
                      siusiaczka (co się jakoś często zdarzawink). jak nie Kosma to Gabrysia - i tak
                      wszyscy będą zadowoleni smile Tata Kosmika nawet bardzo, bo chciał córeczkę.
                      • kejt.m Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 19.09.04, 19:14
                        To moje pierwsze dziecko i bardzo się cieszymy, że to córeczka podobno na 100%,
                        ale różnie to bywa...
                        • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 22.09.04, 20:02
                          Hejka Lublinianeczki!
                          Exilvia, milenaj co tam u Was, czy już macie oznaki zbliżającego sie porodu?
                          A może juz w szpitalu jesteście??
                          Exilvia co tam doktor na ostatniej wizycie ci ciekawego powiedział ( bo
                          zobaczyłam że miałaś iść do niego przedwczoraj)

                          Opowiadajcie kochane, opowiadajcie smile
                          • exilvia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 22.09.04, 22:31
                            Viola! jeszcze ani ja ani Milena nie urodziłyśmy. oznaki są, są. mi się opuścił brzuch, macica się stawia, mam 'pobolewania' pseudo-miesiączkowe... termin mam na tę sobotę, ale mój pan doktor twierdzi, że Kosma urodzi się pod koniec następnego tygodnia dopiero smile tak czy inaczej w poniedziałek mam się zgłosić do szpitala na kontrole i mam cichą nadzieję, że nie będą mnie tam chcieli trzymać do porodu.. (kto wie, może ze 2 tygodnie!)
                            a co u Ciebie słychać? smile) teraz Ty - opowiadaj, opowiadaj!
                          • milenaj9 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 22.09.04, 23:20
                            hej viola,zgadza się,ani ja ani exilvia jeszcze nie urodziłyśmysadchyba razem
                            trafimy na porodówkę,hismile)
                            U mnie jest już rozwarcie od tygodnia,wczoraj miałam dość silne bóle takie jak
                            przy okresie,myślałam,że może już coś się zaczyna,ale nic z tego,wszystko
                            przeszło,tak więc nadal czekam.Kolejną wizytę mam w piątek,zobaczymy co mi
                            powie pani doktor.
                            violu a co u Ciebie?
                            Pozdrawiam.
                            • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 23.09.04, 12:16
                              No hejka Dziewczynki!

                              Najważniejsze że już Wam sie "ruszyło". Teraz to juz może całkiem szybko pójść,
                              że nawet tego przewidzieć sie nie da.także bądźcie przygotowane!~Co ja gadam,
                              hihh, przecież na pewno jesteście wink
                              Fajnie że razem bedziecie, pewnie Wasze dzieciaczki tak sie telepatycznie
                              zmówiły big_grin

                              A mi sie przed tygodniem zaczęły kłucia w pachwinach. Najpierw sie
                              przestraszyłam strasznie , ale potem sie troche uspokoiłam bo sobie pomyślałam
                              że to chyba ma tak być bo sie wiązadła poluzowują.
                              Ze szkoły rodzenia pani Lidia jeszcze nie dzwoniła kiedy początek zajęć - a ja
                              już sie nie mogę doczekać. Powiedziała że to zależy kiedy sie grupa zbierze -
                              może być od początku paźndziernika albo od środka wink Zobaczymy.
                              Dzidzia już mocno kopie, aż brzuszek sie rusza; ale tak sobie dzisiaj myślałam
                              jak kopała że fajne uczucie ale wolałabym ją już móc pogłaskać ucałować i
                              przytulić smile

                              Ale rzeczywiście strasznie szybko czas mi teraz mija. ledwo początek tygodnia a
                              tu już zaraz koniec. Ani sie obejrze a to będzie 35-ty tydzień smile

                              Powiedzcie mi bo nie wiem jeszcze co to znaczy że macica sie stawia?

                              pozdrowionka i piszcie piszcie co tam nowego
                              • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 24.09.04, 10:12
                                exilvia, właśnie przeczytałam na drugim wątku że juz jesteś w szpitalu!
                                tak właśnie coś wczoraj podejrzewałam że to albo dziś albo jutro juz Kosma
                                bedzie chciał wyjść smile Trzymam kciuki za szybkie i jak najmniej bolesne
                                rozwiązanie.
                                milenaj teraz kolej na ciebie wink bądź gotowa bo może sie zacząć w każdej
                                chwili - tak jak exilvia myslala ze dopiero w przyszłym tygodniu a to już!!

                                pozdrowionka gorące
                                • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 26.09.04, 18:25
                                  hihi, Milenka, właśnie przeczytałam że Ty też w piątek urodziłaś.

                                  GRATULACJE SERDECZNE, DZIEWCZYNKI!!

                                  heh, ja wiedziałam że tak bedzie wink że bedzie wcześniej ( a nie za tydzień) i
                                  że sie spotkacie w szpitalu smile


                                  Jeszcze raz pozdrawiam gorąco. Ale Wam superancko. Ja też już chcę moje
                                  maleństwo!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • izabelam78 Sprzedam tanio pampersy 2 27.09.04, 09:26
      Witam Was serdecznie
      Mam do sprzedania 2 opakowania pampersów 2 (4-6 kg) razem 160 szt. Poniewaz
      zrobiłam o duzo za duzy zapas moja córeczka juz z tego rozmiaru wyrosła.
      Bardzo zalezy mi zeby je sprzedac, wiec cenie je 80 zł- taniej niz zapłaciłam-
      zainteresowane mamusie prosze o kontakt na priv.

      Pozdrawiam
      Iza
      • izabelam78 bład 27.09.04, 09:32
        Wkradł się błąd.
        Cenie je 70 zł smile))

        Pozdrawiam
        Iza
        • viola1001 EXILVIA i MILENAJ !!!!! 30.09.04, 15:59
          Dziewczynki gdzie Wy sie podziewacie?? Już powinnyście do domku wrócić !
          Napiszcie jak tylko wrócicie bo Was chyba odwiedze w szpitalu jak nie
          wytrzymama wink
          pozdrowionka
          • emid25 Re: szkoła rodzenia! 30.09.04, 17:44
            Dziewczyny gdzie jest najlepsza szkola rodzenia w Lublinie i w jakiej cenie?
            tez mam termin na luty! pozdrawiam
            • viola1001 Re: szkoła rodzenia! 30.09.04, 18:42
              emid25 wiesz, zależy co Ci sie podoba i co dla Ciebie najlepsze big_grin
              np ja ide do szkoły rodzenia na Kraśnicką za 360 za kurs ale dlatego że chcę
              rodzić w tym szpitalu.
              Np koło mnie na Krasińskiego jest bardzo fajna szkoła prywatna, nie związana z
              żadnym szpitalem, kurs jest dłuższy niż standardowy(trwa 12 tyg) , są tam też
              zajęcia w weekendy, kosztuje 450 zl(ale w przeliczeniu na godzine wychodzi
              taniej - 9 zl, a na Krasnickiej 12zl)
              O innych szkołach nic nie wiem bo mnie nie interesują wink
              Wiem tylko że są przy szpitalach na Lubartowskiej, Staszica i Jaczewskiego smile
              pozdrowionka
              • emid25 Re: szkoła rodzenia! 30.09.04, 20:33
                Dzieki Viola!pomysle nad tym ktora wybrac!
                pozdrawiam
          • milenaj9 Re: EXILVIA i MILENAJ !!!!! 01.10.04, 15:18
            hej viola,ja wróciłam we wtorek,exilvia chyba leży jeszcze w szpitalu,bo jej
            maluszek ma problemy z oddychaniem,na początku leżałyśmy na tej smej sali,ale
            potem exilvie przenieśli,więc sama nie wiem co tam u niej,trzymam za nią mocno
            kciuki a może już wyszła?

            mój poród:w piątek pojechałam na wizyę kontrolną do szpitala a tam moja gin
            mówi rozwarcie na 5cm na porodówkę.Tam podłączyli mnie do oksytocyny,początkowo
            skurcze to wytrzymania,ale później coraz mocniejsze,w końcu weszłam do
            wanny,przez chwilę myślałam że lepiej,ale szybko skurcze zaczęły się nasilać.Z
            wanny z powrotem na łóżko i skurcze parte,i w końcu jest Lenka!moj poród nie
            trwał długo,zaczął się o 9 a o 12.15 urodziła się Lenka.Fakt że boli,ale to na
            prawdę nieziemskie przeżycie i na pewno zdecyduję się na drugiego dzidziusiasmile
            jeśli chodzi o opiekę to położną miałam na prwedę super(nie opłacana).Tylko
            później po porodzie to już trzeba sobie radzić samemu,dzidziuś jest cały czas
            przy mamie.Najgorsza jest pierwsza doba kiedy jest się jescze obolałym a trzeba
            przewijać maluszka itp.a że to moja pierwsza dzidzia to ja nawet przewijać
            bardzo nie umiałam,no ale w razie co to się dzwoni i ktoś wtedy przychodzi i
            pomaga przy dziecku.Muszę kończyć na razie bo dzidzia chce jeść,sory,że tak
            niezgrabnie to napisane,ale taki maluszek na prawdę zajmuje cały mó czas,jak
            będę miała chwilę to jeszcze coś napiszę,jak masz pytania to
            pytaj,pozdrawiam,pasmile
            • milenaj9 Re: do viola 01.10.04, 15:21
              aha violu jak wróci mój mąż to powiem żeby Ci przesłał zdjęcia Lenki na Twoją
              pocztę gazetową,pasmile
              • viola1001 do MILENKI !!! 02.10.04, 09:34
                Milenka! Dzięki za zdjęcia smile Ale to Wasze maleństwo śliczne! Taki cudowny
                maluszek że aż sie nie można od zdjęć oderwać smile Dobrze że tak szybko poszło z
                tym porodem wink
                Powiedz mi jeszcze jaką miałaś doktor z Kraśnickiej? może Gulanowską-Gędek?

                Biedne maleństwo Idy sad trzymam kciuki żeby szybciutko wyzdrowiało.
                A nie wiesz czy jej sie udało urodzic do wody? bo pamiętam że tak właśnie
                planowała wink i jaki lekarz odbierał jej poród?
                • milenaj9 Re: do viola 02.10.04, 10:17
                  tak,ja chodziłam do doktor Gulanowskiej,wspaniała kobieta,lekarz jakich mało!!!

                  Ida nie urodziła do wody,chyba nawet do niej nie weszła.Co do lekarza który
                  odbierał jej poród to nie wiem,ale chyba mógł to być doktor Mazurek,bo ja
                  rodziłam zaraz po niej,kiedy ona właśnie leżała świeżo po porodzie,ja wtedy
                  byłam podłączana do oksytocyny i wtedy właśnie dyżur miał doktor Mazurek,więc
                  chyba on,też dobry lekarzsmile

                  Pozdrawiamsmile
                  • milenaj9 Re: do viola 02.10.04, 19:29
                    właśnie przeczytałam,że exilvia wróciła dzisziaj ze szpitala,z maluszkiem
                    wszystko o.k,supersmile)pewnie niedługo się odezwie do nassmilepozdrawiam.
          • exilvia Re: EXILVIA i MILENAJ !!!!! 02.10.04, 21:38
            Hej!
            wróciłam dziś ze szpitala z synkiem. wszystko już w porządku. na początku, tak jak napisała Milena, Mały miał problemy z oddychaniem i jeszcze jakaś infekcję. szybko sobie z tym poradził, ale dostał żółtaczki i Go naświetlano - dlatego siedzieliśmy w szpitalu cały tydzień.
            mój poród nie był taki jak Mileny. pierwsza faza wg tego co napisali w karcie zdrowia Kosmy trwała 10h, z czego kilka ostatnich godzin to były coraz gorsze bóle zarówno krzyżowe jak i podbrzusza. dali mi oksytocyne, więc pewnie dzięki niej jeszcze bardziej bolało. sam poród - 2. faza trwał tylko 15min, ale było to ekstremalne przeżycie. w tej chwili amnezja poporodowa mnie ogarnęła. nie pamiętam na dobrą sprawę bóli. wiem, że były bardzo bolesne. każdy skurcz to było przekroczenie granicy bólu, jaki myślałam, że zdołam wytrzymać. teraz nic na dobrą sprawę z tego nie pamiętam i cieszę się, że Kosma jest już ze mną w domu. poród da się przeżyć, jak widać, i wcale nie wykluczam następnego dziecka. jednak jest to spory wysiłek. teraz jeszcze 5 tygodni połogu, który znoszę bardzo dobrze. nic mnie już nie boli. schudłam do wagi sprzed ciąży (ekspresowe tempo!), brzuszka prawie nie ma. jednym słowem - jest świetnie. jestem bardzo szczęśliwa!!!
            pozdrawiam wszystkie lubelskie mamy z brzuszkami!!! kiss*
            • exilvia do Violi 02.10.04, 21:47
              mój poród odbierał dr Rutkowski i położna Hałas (niesamowita kobieta!). nie rodziłam do wody - najpierw była inna położna i ona się mną tak średnio interesowała. nie znam jej nazwiska, ale podobno nie najlepiej trafiłam. dr Rutkowski - spoko. śmieszny wink
              urodziłam w bólach, ale dość szybko. a to dlatego, że stosowałam się do poleceń położnej i lekarza jak tylko mogłam najlepiej. jak mi pozwalał ból. byłam bardzo rozczarowana, że nie mogę sobie pokrzyczeć na skurczu, bo wtedy skurcze są nieefektywne wink nie krzyczałam więc, tylko na początku - oddychałam szybciutko, żeby dotlenić Małego, a potem - parłam, aż myślałam, że mi oczy z orbit wyjdą.
              rodziłam z moim Ukochanym - i to był dobry pomysł. chociaż podczas porodu zakazałam mu mówić cokolwiek i mnie dotykać - sama jego obecność a potem przyciskanie mi brody do klatki piersiowej na skurczu - bardzo mi pomogły. polecam poród z mężem!!!
              • milenaj9 Re: do Violi 03.10.04, 10:07
                o tak,w 100 % popieram exilvie,też polecam poród z mężemsmilenie wiem jak bym bez
                niego sobie poradziła.
                • viola1001 Exilvia i Milenaj9 !!! 03.10.04, 14:00
                  Super Exilvia że juz jesteście z Kosmikiem w domku i że już wszystko oki smile

                  No to mamy juz potwierdzone że da sie ten poród przeżyć smile Wiem, najpierw
                  będzie ciężko, ale potem sie wszystko zapomni, cały ten ból i będzie tylko
                  radość z dzieciątka big_grin
                  Dziewczynki, ja tez zamierzam rodzić z mężem, we wtorek mamy pierwsze zajęcia w
                  szkole rodzenia ( tej z Kraśnickiej. Mam nadzieje że zniesie wspólny poród
                  dzielnie - tak jak Wasi faceci- i nie zemdleje wink
                  Exilvia , jak bedziesz mieć jakieś fotki Kosmika to mi przyślij na poczte, oki?
                  I napisz ile Twój chłopczyk ważył i mierzył.
                  pozdrowionka i samych radości z dzieciątek
    • niunia102 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 01.10.04, 14:11
      Cześć.Witam seprdecznie lubelskie przyszłe mamy.Ja również sie do nich zaliczam
      termin mam na 17.01.Może któraś z was ma zbliżony chętnie wymienie sie
      odczuciami i od czasu do czasu porozmawiam z bratnią duszą,moje gg2549363.Ania
      i chyba Oliwka
      • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 02.10.04, 09:39
        Cześć Ania!
        Ja mam termin na 9 stycznia, będę rodzić na Kraśnickiej, tzn jak nie bedzie
        przepełnienia i mnie przyjmą wink
        Jak bedziesz chciała pogadać to moje gg 1617917

        pozdrowionka

        viola
        • viola1001 Exilvia 04.10.04, 23:19
          Exilvia , a czemu ty w końcu do wody nie urodziłaś? i czemu nie dr Mazurek
          odbierał poród?
          • exilvia Viola! 05.10.04, 00:03
            nie mam na razie zdjęć Kosmusia w komputerze niestety. ale to tylko kwestia czasu smile
            jeśli masz lekarza prowadzącego z Kraśnickich, to nawet jak będzie przepełnienie, to Cię nie odeślą smile
            nie rodziłam do wody, bo jak mąż poprosił o wannę, to z początku leciała brudna woda, a jak w końcu nzaczęła lecieć czysta, to ja już byłam w trakcie 2giej fazy - Kosmik się rodził smile 2ga faza trwała 15minut!!!
            Kosmuś w dniu narodzin mierzył 55cm, a ważył 3370g smile długi i chudy wink nadal jest taki smile) chociaż przybywa mu ładnie na wadze.
            dr Mazurek nie odbierał mojego porodu, bo zajmował się mną inny lekarz - dr Rutkowski, który mnie przyjął do szpitala; a dr Mazurek pojawił się, jak już zaczęłam rodzić.

            a poza tym - jak się czujesz? który to już u Ciebie tydzień?
            • viola1001 Re: Viola! 05.10.04, 15:03
              Hejka Dziewczynki!!

              Exilvia , ja jestem juz (albo dopiero) w 27 tygodniu smile
              Moje maleństwo juz całkiem nieźle kopie - aż brzuszek podskakuje wink
              Czuje sie dobrze, tylko wiadomo - ciężko chodzić i się więzadła rozciągają wink
              Już się nie moge doczekać kiedy będę mieć moje Maleństwo już koło siebie, tak
              jak Wy smile
              Martwię sie tylko że troszkę za dużo mi na wadze przybywa, chociaż po mnie
              tego nie widac - tylko brzuch taki duży i ciężki pewnie.
              A Wam ile przez całą ciążę przybyło?? I ile straciłyście po porodzie?

              Exilvia, rzeczywiście gupio wyszło z tym napełnianiem wanny. To pewnie dlatego
              żadnej która planuje tak urodzić sie nie udaje - bo zawsze cos takiego pewnie
              wyniknie, albo cesarka , albo jakies inne komplikacje. Ciekawe czy mi sie uda ,
              hihi wink

              A jak tam Wasze dzieciaczki? Grzeczne czy męczą bardzo mamusie??

              Pozdrowionka
              • viola1001 Re: Viola! 11.10.04, 23:14
                No i co tak nikt sie nie odzywa??
                Dziewczynki, gdzie Was wcięło ?? wink
              • milenaj9 Re: Viola! 12.10.04, 08:55
                hej viola,no to Ty już powoli zbliżasz się do końcasmile
                jeśli chodzi o przytycie w ciąży to ja chudzina jestem i przytyłam tylko jakieś
                6-7 kg,a jak wróciłam ze szpitala i stanęłam na wagę to pokazała 2 kg mniej niż
                ważyłam przed ciążą.
                Moja Lenka to aniołek,chociaż nie powiem w nocy potrafi rozrabiać,kiedy ja już
                jestem bardzo śpiąca ona wtedy bryka w najlepsze,chce cycka i tak potrafi
                wisieć 4 godziny,jak uśnie to kładę ją do łóżeczka,wtedy budzi się i zaczyna
                płakać, to z powrotem biorę ją i daję jej cycuszka.Niestety mam mało
                pokarmu,malutko go leci,więc muszę dokarmiać Lenkę sztuczniesad
                viola jeśli możesz to wysypiaj się ile się da,bo jak dzidzia się urodzi to
                koniec z lenistwemsmile
                ja już wróciłam na uczelnie i strasznie tęsknie za małą jak siedzę na zajęciach.
                Pozdrawiam Ciebie i maluszka w brzuszkusmile
                • viola1001 Milenaj9 !! 12.10.04, 10:00
                  Milenka, to ja coś czuje że moja córcia tak samo będzie chciała w nocy szaleć
                  jak Twoja wink Już teraz potrafi brykać w brzuszku od 21:00 czasami do drugiej w
                  nocy!!
                  Ale na szczęście jeszcze moge się wyspać, chociaż trochę niewygodnie z takim
                  brzuchem wink

                  I masz rację - w sumie to juz niedługo ale z drugiej strony to AŻ 3 miesiące
                  jeszcze !!

                  A z Ciebie to rzeczywiście chudzinka, ale to dobrze smile Przynajmniej nie musisz
                  sie martwić zbędnymi kilogramami wink
                  Mi pani doktor już kategorycznie zakazała przytyc w tych ostatnich miesiącach
                  wiecej niż 2 kg na miesiąc. A ja wcale dużo nie jem - nawet całkiem mało w
                  sumie - a to jakos tak wszystko w wage idzie. Dobrze że chociaż po mnie nie
                  widać, pewnie cały ciężar to w brzuch poszedł bo rzeczywiście jest strasznie
                  ciężki wink

                  Pozdrowionka dla Ciebie i Maleńkiej
              • exilvia Re: Viola! 14.10.04, 13:12
                przez ciążę przybyło mi 8kg - i martwiłam się, że to za mało. Kosma jest długi (55cm) a urodził się chudziutki (3370g).teraz niby mu przybywa, choć po nim nie widać, bo nadal szczuplutki. w tydzień po porodzie wróciłam do swojej przedporodowej wagi. ale brzuch mój mi się nadal nie podoba - jakiś taki flaczek mi został - tłuszczyk sad za to piersi piękne - duże i tryskające mlekiem, hihih. wink
                Kosma to spokojny mały Budda, który przewaznie medytuje, choć czasami bywa marudny, ale szybko się uspokaja - jak mu dać cyca, zk tórym może sobie poleżeć albo pospać. bo najchętniej śpi u mnie na rękach. jest śliczny i w ogóle cudowny! nie wiem, skąd mam takie piękne i spokojne dziecko!
                za to ja mam ostatnio płaczliwy okres sad przygnębienie poporodowe z opóźnieniem mnie złapało chyba.
                ps. zdjęć Kosmy na razie nie mam na kompie... nie wiem, kiedy będę miała, nie moge więc się moim Skarbem pochwalić.

                POZDRAWIAM

                Ida i 20-dniowy Kosmuś
    • mbuk USG - Lublin 12.10.04, 09:55
      witam lubelskie mamuśki smile
      jestem w 16tc i mam do was pytanko: czy któraś z was nagrywała może badanie USG
      na CD lub VHS?? USG robię na Lubartowskiej w szpitalu, ale chciałabym się
      wybrać prywatnie i nagrać to badanie i zrobić zdjęcie. Pytałam w Luxmedzie, ale
      oni odłączyli starą aparaturę do nagrywania na VHS, a na nowej na płytki nikt
      nie umie nagrać i nie wiedzą kiedy będzie można to u nich zrobić. A może któraś
      z was robiła trójwymiarowe?
      dzięki za pomoc i pozdrawiam
      • viola1001 Re: USG - Lublin 12.10.04, 12:25
        mbuk ja robiłam USG 3D w ARTMEDZIE na Zana (koło media markt) . tam kosztuje
        150 zł ale musisz od razu zapytać czy w tej cenie jest nagranie na kasete albo
        płyte bo wiem że ostatnio doktor chciał dodatkowe 100 zl za nagranie niestety.
        A obok jest Top medical, tam USG 3D jest za 200 zl z nagraniem juz.
        www.topmedical.lublin.pl
        www.artmed.lublin.pl/
        pozdrowionka
        • viola1001 Exilvia i Milenaj9 !!!! 17.10.04, 15:40
          powiedzcie mi jeszcze, girls co trzeba wziąć do szpitala dla maluszka?
          Położna mówiła że dziecko jest w kaftaniku szpitalnym. Wy tez tak zrobiłyscie
          czy miałyscie własne ubranka ? A pieluszki tetrowe?
          I jeszcze powiedzcie jak to jest z tymi koszulami dla mamy? jedną do porodu a
          potem jeszcze dwie do na potem ? i
          I jeszcze jak to jest z tymi podkladami? lepiej mieć swoje czy szpitalne są
          wystarczające?

          pozdrowionka dla Was i dzieciaczków
          • milenaj9 Re: viola 19.10.04, 18:48
            violu,do szpitala dla maluszka na pewno będą Ci potrzebne pampersy i chusteczki
            do pupci.Jeśli chodzi o ubranka dla maleństwa to dają szpitalne,moja Lenka na
            początku była ubrana właśnie w te szpitalne,ale w 2 czy 3 dobie ubierałam ją
            już w swoje.Tak więc jeśli chcesz to możesz mieć swoje ubranka.Ja miałam kilka
            pieluch tetrowych(chyba ze4 czy z 5)przydają się do np.wycierania buzi dziecka
            jeśli się coś uleje.
            Ja miałam swoją koszulkę do porodu i prawdę mówiąc z tego co nasłuchałam się
            przed porodem,że koszula jest potem do wyrzucenia,to to się w ogóle nie
            sprawdziło,bo koszulka po porodzie była czyściutka,tylko potem trochę się
            poplamiła,ale wszystko się ładnie odprało.Ja miałam jeszcze jedną na
            zmianę,brudną zabierał mi mąż do prania i przynosił na drugi dzień czyściutką.
            Jeśli chodzi o podkłady to ja miałam tylko podpaski bella maxi,ale ze mnie się
            tak lało,że nawet podkłady by nie wystarczyły(najgorsza jest pierwsza doba).

            violu napisz co u Ciebie,jak się czujesz?

            Pozdrawiam cieplutkosmile
            • viola1001 Milenka ! 20.10.04, 16:02
              Hejka!
              Dzięki za odpowiedź kiss
              Ależ ja już sie nie mogę doczekać!!!!!!!!!!
              Na szczęście jakos tak mi nawet szybko czas leci wink
              Ale mam nadzieje że moja dzidzia jednak będzie chciała troszkę wcześniej wyjść,
              albo ostatecznie w terminie - zamiast siedzieć jeszcze w brzuszku jak juz
              będzie po terminie...
              Ułożyła sie poziomo na razie a dzis od rana tak sie strasznie rozpycha, że mam
              wrażenie że zaraz sie brzuszek przerwie i wyjrzy taka malutka łepusia big_grin
              Mam jeszcze pytanko: bo mówiłaś że na ostatnią wizyte do swojej ginki poszłaś
              do szpitala. Wcześniej tez do szpitala przychodziłaś do niej czy na Paganiniego
              tylko na ostatnia kazała Ci przyjść do szpitala?
              I jak było z USG od 30 tyg? Pani doktor Ci robiła czy chodziłaś gdzieś indziej?
              I w których tygodniach?

              Pozdrowionka i buziaczki dla Malutkiej
              • milenaj9 Re: do viola 22.10.04, 13:25
                witaj violu,jeśli chodzi o wizyty to ja już wcześniej umawiałam się z panią
                doktor w szpitalu,bo na Paganiniego nie dało rady,tyle miała pacjentek a w
                ogóle trafiłam do niej dzięki mojej kuzynce która u niej się leczy.To ona
                zadzwoniła do niej jak ja byłam w 16 t.c i poprosiła żeby mnie przyjęła.
                Usg robiłam chyba 6 razy,2 razy robiła mi pani doktor a 4 razy robiłam
                prywatnie w Top Medicalu,ostatnie w 37 tygodniu, aha tydzień przed porodem jak
                już chodziłam sobie z rozwarciem i byłam na wizycie to pani doktor zrobiła mi
                USG żeby zobaczyć ile jest wód płodowych.
                Pozdrawiam Ciebie i maluszkasmile
                • viola1001 do Milenki!! 22.10.04, 22:40
                  Właśnie ja bym wolała w szpitalu bo mam bliziutko, ale mam nadzieje że sie pani
                  doktor na to zgodzi, zwłaszcza , że tam na Paganiniego to sie czeka miesiąc na
                  wolny termin - a przecież chyba pod koniec ciąży wizyty są częściej, tak???

                  Byliśmy wczoraj na zwiedzaniu szpitala i widziałam sale do porodów wink
                  A na której Ty rodziłaś? Dla mnie chyba ta z wanną najfajniejsza. Tylko nie
                  widzieliśmy tej do porodów rodzinnych bo było przepełnienie i tam położyli mamę
                  z dzidziusiem wink

                  pozdrowionka
                  • milenaj9 Re: do viola 24.10.04, 16:23
                    Cześć violu,myślę,że spokojnie pani doktor Cię przyjmie w szpitalu.A ja mam do
                    Ciebie pytanko,może masz numer tel.na Paganiniego,bo ja teraz bym się tam
                    chętnie zapisała.

                    Jeśli chodzi o salę w której rodziłam to przyznam się że nie wiem która to była
                    sala,nawet nie wiedziałam,że do porodów rodzinnych są inne?

                    Pozdrawiam cieplutkosmile
                    • viola1001 Re: do viola 24.10.04, 20:43
                      smile A ja dzisiaj zaczęłam trzydziesty tydzień smile
                      Ale szybko zleciało, mam nadzieje że dalej też szybko pójdzie i juz będę mogła
                      tulić moją córeczkę - tak jak Ty Lenke już możesz big_grin

                      A do przychodni na Paganiniego to ja ostatnio czekałam na wizyte miesiąc ( bo
                      dopiero wtedy był wolny termin) wiec zapisz sie jak najszybciej bo teraz pewnie
                      też takie kolejki do pani doktor wink

                      TEHAND; Tel: 741-08-79

                      Pozdrowionki wink
                      • milenaj9 Re: do viola 26.10.04, 13:56
                        dzięki za numer,już się zapisałam,racja kolejki są duże,pierwszy wolny termin
                        to 15 listopad.

                        no no trzydziesty tydzień,już nie długo będziesz tulić swoją kruszynkęsmile

                        Pozdrawiam Ciebie i malutkąsmile
                      • milenaj9 Re: do viola 24.11.04, 20:52

    • kolendziaczka Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 18.10.04, 13:29
      Witam wszystkie przyszłe i obecne mamy.
      Jestem w 23 tc i jak do tej pory totalne zakrecenie w glowie. Nie wiem gdzie
      rodzic. Zastanawiam sie nad kraśnickimi ale do lekarza chodze do luxmedu a on
      jest z lubartowskiej. do szkoly rodzenia zapisalam sie na krasnicka bo tam
      podobno fajnie (kolezanki mówily) i do tego totalnie boje sie porodu (tez
      kolezanki mowily) jednym slowem do lutego 5 razy zwariuje!!! HELP!! Piszcie
      cokolwiek. Pozdrawiam Marzena
      • mbuk Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 18.10.04, 13:59
        jeżeli masz lekarza z lubartowskiej to polecałabym ci właśnie ten szpital. Ja
        też miałam problem na początku ciąży czy zostać przy tym szpitalu. Byłam
        nastawiona anty, ale mi przeszło. Postnowiłam, że nie zmienię lekarza, a na
        temat tego szpitala dawno temu krążyły złe opinie, ale teraz jest już o wiele
        lepiej.
        Co do szkoły rodzenia to też podobno lepiej jest chodzić do tej, która jest
        przy szpitalu w którym sie będzie rodziło, ale wiele moich znajomych chodzi do
        innych, np. na Staszica a na Lubartowskiej beda rodziły.
        Pzdrawiam Marzena
        • kolendziaczka Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 19.10.04, 07:34
          Dzieki bardzo za odpowiedz!
          A co do lekarza to z tego co slyszalam to lekarz jest przy porodzie tylko jesli
          cos jest nie tak a ten ktory mnie prowadzil tylko wtedy sie pojawia jesli
          akurat ma dyzur (oczywiscie jest na zyczenie za dodatkowa oplata) ale ja nie po
          to place skladki na te wszystkie zusy zeby jeszcze placic dodatkowo lekarzowi.
          Caly porod podobno prowadzi polozna. Juz sama nie wiem. To moje pierwsze
          dziecko i mam zerowe doswiadczenia.
      • viola1001 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 20.10.04, 16:21
        kolendziaczka ja słyszałam ostatnio same dobre rzeczy o szpitalu na
        lubartowskiej ( odremontowany, dobrzy lekarze, miłe położne) i gdyby nie to że
        mam tam strasznie daleko to bym chyba sie na niego zdecydowała wink
        Pewnie jeszcze nie zaczęłaś szkoły rodzenia - bo ja też właśnie chodze do tej
        z Kraśnickiej, ale zajęcia sie juz zaczeły od początku października. A kiedy
        sie Twoje zaczynają? Jutro idziemy zwiedzać odział położniczy w szpitalu - to
        opowiem po powrocie wrażenia smile
        pozdrowionka
        • kolendziaczka do violi1001 21.10.04, 08:52
          No z tego co rozmawiałam z Lidką to zajęcia zaczęłyby się pod koniec
          listopada. A jeśli chodzi o szpital na Lubartowskiej to też syszalam ostatnio
          dobre opinie na ten temat ale o krasnickich tez słyszałam sporo dobrego.
          Zastanawiam się nad Kraśnickimi bo tam rodziła moja koleżanka i mowiła ze jest
          fajnie i dużo dobrego mowiła o szkole rodzenia. A teraz to już sama nie wiem.
          Daj znać jak wrażenia po wycieczce. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Koparke wink
          • emid25 Re:szpital na Jaczewskiego? 21.10.04, 10:22
            Witajcie dziewczyny!! jestem w 25 tyg.i bede rodzic na Jaczewskiego,stad jest
            moja gin,czy ktoras z Was tam rodzila? i jeszcze pytanko o szkole rodzenia-
            chodzilyscie do tego szpitala?dziekuje i pozdrawiam wszystkie Lublinianki
            • kolendziaczka Re:szpital na Jaczewskiego? 21.10.04, 12:50
              Witam. Z tego co mowila mi kolezanka to szkola najlepsza nie jest. tzn
              kolezanka narzekala ze polozna przeskakuje z tematu na temta i w sumie nic
              konczy konkretnie zadnego. ale to jest jej zdanie ja osobiscie nic nie wiem. a
              co do samego szpitala to ona nic powiedziec nie moze o samym porodzie bo miala
              cesarke i wiem tylko tyle ze sie wkurzyla bo jej sie szwy rozeszly. jak to jest
              na prawde to nie mam zielonego pojecia bo ona slaba strasznie jest po porodzie
              wiec nawet nie bardzo chca ja wypytywac. pozdrawiam i penwie w tym samym czasie
              bedziemy sie bawic z malcamismile no Ty moze troszke wczesniej wink
              • misiabella Witam 21.10.04, 13:22
                Cześć,też jestem z Lublina.Śledzę Wasz wątek,ale jeszcze nie pisałam.U mnie to
                25 tydzień.Mam lekarza z Kraśnickiej i,o ile będzie wszystko dobrze chyba tam
                urodzę.Pozdrawiam.
                • kolendziaczka Re: Witam 21.10.04, 13:53
                  No witam smile a szkole rodzenia zaliczasz czy nie? jak tak to gdzie smile
                  Pozdrowionkasmile
          • viola1001 wycieczka 22.10.04, 22:17
            Hejeczka Dziewczynki!!
            Wczorajsza wycieczka po szpitalu była super! Zobaczyliśmy sobie sale do
            porodów, salke z wanną(ogromną !!), byliśmy też na oddziale gdzie są już mamy z
            dzieciaczkami (pozwolili nam wejść do jednej i popatrzeć na maleństwa -
            oczywiście za pozwoleniem mamuś)Pan dr Surmacz nas oprowadzał big_grin Opowiadał nam
            też jak przebiega poród i kiedy trzeba jechać do szpitala. Fajnie było wink

            pozdrowionka
            • misiabella Re: wycieczka 23.10.04, 12:15
              Cześć.Myślałam o szkole rodzenia na Kraśnickiej,ale niestety,chyba nie pójdę,bo
              mam nadwrażliwą macicę,byłam w szpitalu,a teraz biorę leki i muszę dużo
              odpoczywać.Czasami wystarczy,że zejdę po schodach dwa piętra i mam brzuch jak
              kamień,więc takie zajęcia mogą być niebezpieczne.
              Fajnie jest chyba jednak uczestniczyć w takich zajęciach.Ja strasznie boję się
              porodu.Mam okropne przykłady porodów w rodzinie,niski próg bólu(traciłam
              przytomność podczas miesiączki) i chyba to dlatego...Ale nie ma innego sposobu
              na posiadanie bobasa smile Bardzo chciałabym mieć zoo,ale na Kraśnickiej nie ma
              chyba takiej możliwości,nawet za opłatą,czy ktoś coś na ten temat wie?
              • viola1001 zzo 23.10.04, 16:50
                rzeczywiście na Kraśnickiej nie ma zzo na żądanie - tylko do cesarki.
                Taka możliwość jest na Jaczewskiego i na Staszica chyba, nie wiem jak na
                Lubartowskiej...
                Najgorsze to wytrzymać tą pierwszą fazę - skurczy i rozszerzania szyjki...
                Trzeba sobie znależć jakiś sposób żeby to jakoś w miare znieść - coby nie
                stracić wtedy wszystkich sił z bólu ( wczoraj na zajęciach mieliśmy właśnie o
                zbawiennym wpływie masażu i wogle dotyku na rodzącą kobietę) (można też
                wchodzić do wanny z wodą ale to podobno nie zawsze działa "znieczulająco" sad
                Ale chyba najlepszym sposobem będzie myśleć że to już coraz bliżej i dzidzia
                będzie w naszych ramionach smile Wtedy da sie wszystko znieść...
    • joanna_dragan Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 30.10.04, 16:02
      czesc dopiero na Was trafilam a juz myslalam ze mamy z Lublina nie maja
      ochotyze soba gadac mi do końca ciaży zostalo jeszcze okropnie dużo czasu bo
      termin mam dopiero na 23.04 ale już latam ogladać rzczy dla maluchów.Czy
      ktróras z Was ma podobny termin i wybrała Kraśnickie?
      • sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 05.11.04, 18:53
        Czytam sobie wasze wypowiedzi jeszcze zanim zaszłam w ciążę, ale nic nie
        pisałam, bo jesteście już w zaawansowanych ciążach a u mnie dopiero 13 tydzień
        i 1 dzień. Termin mam na 12.05.2005r. Mam zamiar rodzić na Lubartowskiej, bo
        tam jest mój gin, ale na temat tego szpitala nic nie wiem. Może coś podpowiecie?
        Na razie nie chcę myśleć o porodzie, bo za bardzo mnie przeraża. Za to
        zastanawiam się nad szkołą rodzenia. Jak myślicie czy lepiej chodzić do szkoły
        rodzenia do szpitala w którym ma się zamiar rodzić czy do tej która jest w
        pobliżu?
        • kolendziaczka Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 10.11.04, 14:42
          Witam i jesli chodzi o lubartowska to ja mam taki sam problem. tzn tez mam gin
          z lubartowskiej ale chyba jednak zdecyduje sie na krasnickie. a jesli chodzi o
          szkole to chyba jednak ta przy szpitalu. ucza tego samego wszedzie ale
          poznajesz polozne i zwyczaje w konkretnym szpitalu. tak mi sie przynajmniej
          wydaje bo ja tez jeszcze nigdzie nie chodze. i jak juz masz rodzic to nie
          jestes tak calkowicie na nieznanym terenie winkpozdrawiam.
          P.S. Porodu ja tez sie boja chociaz ja juz jestem w 26 tyg. Tyle ze teraz
          raczej juz sie nie moge doczekac bo brzuszek zaczyna przeszkadzac a po porodzie
          przestanie (mam nadzieje ) smile
          • mbuk Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 10.11.04, 15:12
            a dlaczego nie chcesz rodzic na lubartowskiej? masz jakies złe doswiadczenia
            związane z tym szpitalem? dzieki za odpowiedz
            • kolendziaczka Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! 15.11.04, 08:31
              Witam. Ja osobiscie nie mam zadnych doswiadczen ale slyszalam od kilku
              kolezanek ktore tam rodzily ze sam porod ok, nie mialy zastrzezen ale potem
              opieka po porodzie nie jest rewelacyjna. tzn to ich zdanie a ja na tych
              opiniach sie opieram. Pozdrawiam serdecznie
    • azip Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! szpital na STASZICA? 19.11.04, 12:44
      Czesc lubelskie mamuski.
      Jastem w 12tyg. ciazy. Szukam dobrego lekarza prowadzacego bo z obecnego jestem
      srednio zadowolona. Mam krwiaka na macicy wiec jest to powazna sprawa.
      Nie ukrywam ze chcialabym rodzic na Staszica. Co myslicie o tym szpitalu?
      • sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! szpital na STASZICA? 20.11.04, 12:34
        Najprawdopodobniej będę rodziła na lubartowskiej i mam pytanko. Gdzie najlepiej
        pójść do szkoły rodzenia czy tam gdzie się rodzi czy może lepiej w miejscu
        zamieszkania (jestem ze Świdnika)? Jeżeli na lubartowskiej to poznałabym
        personel medyczny i łatwiej by mi było oswoić się z obcym miejscem, ale nie
        poznałabym dziewczyn które są z mojego miasta i ciężej by było zapoznać sie i
        chodzić na wspólne spacerki. Co wy na to? Które wyjście jest lepsze?
        • azip Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! szkola rodzenia. 20.11.04, 15:13
          Czesc! Jestem w I trymestrze i jeszcze nie mysle o szkole rodzenia. Troche
          czytalam o nich na stronach www.nasz-bocian.pl Jest tam spoto o Lublinie, o
          lubelskich szkolach rodzenia i o lekarzach (ranking lubelskich lekarzy). Z tego
          co pamietam, to dziewczyny pisaly ze lepiej chodzic tam gdzie bedzie sie
          rodzic - zapoznaje sie miejsce, polozne itp.
          • mbuk Re: LUBELSKIE przyszłe mamy! szkola rodzenia. 25.11.04, 08:40
            cześć smile

            ja też tak uważam jak pisała azip, że lepiej jest chodzić do szkoły rodzenia w
            szpitalu w którym się planuje rodzić. Poznajesz lepiej szpital, personel,
            położne też lepiej będą wiedziały jak będzie można z tobą współpracować w
            czasie porodu.
            Ja jestem w 22tyg. mam lekarza z Lubartowskiej, co prawda przyjmuje w
            przychodni i nie ma dyżurów w szpitalu, ale jak lezałam na patologii to
            przyszła do mnie, porozmawiała z lekarzami i od razu ja się czułam lepiej.
            Do porodu będę raczej umawiała się z położną, ale gdyby było coś nie tak - tfu
            tfu tfu - to mam nadzieję, że będę mogła liczyć na moją gin.
            Piozdrawiam ciepło Marzena
    • monika_oli Wita się nowa lubelska ciężarówka 23.11.04, 11:33
      Witam gorąco i pozdrawiam wszystkie lubelskie przyszłe Mamusie.

      Monika - mama Oliwii (12.05.2003) i Maleństwa (10tc?)
    • mbuk usg 3D 25.11.04, 13:17
      cześć mamuśki smile))
      mam do was pytanko: czy robiłyście może USG trójwymiarowe?? jezeli tak to
      gdzie, ile kosztuje i w którym tyg. najlepiej zrobić. Wiem że można zrobić
      takie badanie w Top Medicalu na Zana, czy polecacie tam jakiegoś lekarza?
      dzięki za pomoc - pozdrawiam Marzena
      • monika_oli Re: usg 3D 25.11.04, 13:21
        Moja bratowa tam robiła, ale prawdę powiedziawszy to była zawiedziona. To nie
        było całe badanie w 3D (pomimo nazwy), tylko kilka ujęć. Na pamiątkę ma tylko
        kilka fotek 3D na płytce, podczas gdy ja mam na kasecie całe badanie robione na
        zwykłym aparacie w Luxmedzie.
      • milenaj9 Re: usg 3D 26.11.04, 19:37

        • viola1001 Do Milenka!! 27.11.04, 10:49
          Hejka!!

          Myślałam że już tu do nas nie zaglądasz wink
          Opowiedz jak tam malutka rośnie i czy fajnie jest być mamusią smile
          Ja już sie coraz bardziej nie mogę doczekać ale juz niedlugo...

          pozdrowionka
          • milenaj9 Re: Do Viola1001 27.11.04, 14:42

            • viola1001 Milenka!! 29.11.04, 12:05
              Hejeczka!!
              Biedna Lenka, mam nadzieje że jej przejdzie szybciutko to wredne uczulenie.
              Moja Patrycja ( bo na ostatnim Usg podobno dokładnie było widać że będzie
              dziewczynka wink ) to chyba sobie wykopuje dziurę z prawej strony mojego
              brzucha , pod żebrami bo całymi dniami kopie i kopie a jak sie zmęczy to ma
              czkaweczkę a potem znowu sie rozpycha wink Tylko w nocy spi - całe szczęście że
              chociaż wtedy śpi wink ( bo bym miała całą noc nie przespaną - taka silna jest że
              aż sie musze trzymać za brzuch żeby kopniaczki zamortyzować.

              Ale ładnie opisałaś że Leneczka taka fajniusia smile Ja już też chce moją maleńką
              mieć w ramionach i przytulać i chyba nie będę spać tylko cały czas sie na nią
              patrzeć i patrzeć, na moją małą "kopareczkę" ...
              Mam nadzieje że wcześniej będzie chciała wyjść wink Ale jak nie to i tak już
              niedlugo zostało wink

              Pozdrowionka dla Ciebie i rodzinki wink
              • sylwiawm Re: Milenka!! 01.12.04, 16:04
                Podciągam wątek
                • gosia_dt Witam! 08.12.04, 10:14
                  Pojawiam sie na tym watku po raz pierwszy i mam
                  nadzieje tu zostac smile
                  Jestem na początku tej długiej drogi, bo dopiero
                  zaczął sie 11 tydz. ale nie mogę się już doczekać
                  maleństwa smile
                  Najchętniej to już bym urodziła, ale przecież nawet jeszcze
                  nie mam "brzuszka" smile
                  pozdrawiam cieplutko wszystkie oczekujące
                  pa kiss
                  • monika_oli Re: Witam! 08.12.04, 10:31
                    Gorąco Cię witam.
                    Już myślałam, że ja, jako jedyna z lublinianek zaglądających na eDzieckowe fora
                    będę mieć dzieciaczka na przełomie (czerwca/lipca 2005). Bardzo się cieszę że
                    jednak nie jestem samasmile
                    U nas wg wyliczeń lekarza to 11 tydz., a wg wczorajszego badania USG - 10smile
                    Ja też już się nie mogę doczekać dnia kiedy się urodzi mój maluszek, chociaż z
                    drugiej strony - boję się jak to będzie, jak sobie dam radę. Już mam jedno
                    dzieciątko - córeczkę Oliwię, która ma 1,5 roku.
                    Pozdrawiam
                    Monika
                    • gosia_dt Re: Witam! 08.12.04, 10:35
                      Nie jesteś jedyna, no i ciesze sie ze ja tez nie jestem sama smile
                      Ja mam termin na 8.07.2005 wg OM a wg lekarza na 12.07.2005
                      ale to i tak jeszcze tak daleko, ehhh smile
                      niecierpliwa jestem
                      To moja pierwsza ciąża i jestem zupełnie zielona
                      nic jeszcze nie wiem i na razie nie panikuję -
                      do czasu smile
                      pozdrawiam
                      papa
                      • monika_oli Re: Witam! 08.12.04, 10:59
                        Moje (nasze) terminy to 27.06.2005 i 04.07.2005 (USG)
                        Gdzie chodzisz do lekarza? Ja właśnie planuję zmienić.
                        Myślałaś już o wyborze szpitala?
                        • gosia_dt Re: Witam! 08.12.04, 11:45
                          Do lekarza chodzę na Czechowie, bo tu mam
                          blisko smile Lekarz jest niesamowity
                          ale z tego całego wrażenia i zamiesznia
                          zapomniałam się zapytać czy jest związany
                          z jakimś szpitalem :p
                          Ale nadrobię to w poniedziałek
                          bo idę do niego, no i chcę w końcu mieć usg! smile
                          Co do szpitala to chciałabym chyba rodzić
                          na Jaczewskiego, bo w miarę blisko
                          i słyszałam że jest dobra opieka
                          ale to jeszcze tyle czasu że może mi się
                          to odmieni smile
                          pozdrawiam
                          pa
                          • monika_oli Re: Witam! 08.12.04, 12:13
                            Ja wiem napewno że chcę rodzić na Jaczewskiego. Moja Oliweczka się tam urodziła
                            (ja zresztą też) - mam nadzieję że uda mi się ponownie tam dostać (osobiście
                            byłam świadkiem odsyłania rodzących bez bardzo zaawansowanej akcji porodowej do
                            innych szpitali). Wiesz, jest tam naprawdę wiele dziewczyn które przyjeżdżają
                            nawet z okolic Zamościa lub Chełma z powodu poderzeń lub stwierdzonych
                            chorób/wad u maluszków - z SPSK-4 jest najbliżej do szpitala dziecięcego.
                            Fajnie że jesteś zadowolona z lekarza, bo ja z mojego niespecjalnie (chociaż
                            wybrałam go też z powodu tego że jest blisko) - to bardzo ważne.
                            Powiem Ci, że ja też przez większyć mego życia mieszkałam na Czechowie. Teraz
                            mieszkam z moją mającą się powiększyć rodzinką na Kunickiego. Wiem że ta nazwa
                            kojarzy się niezbyt dobrze, ale wykorzystaliśmy okazję możliwości
                            uniezależnienia się od rodziców i jest na dobrze na swoim.
                            Pozdrawiam.
                            M.
                            • gosia_dt Re: Witam! 10.12.04, 08:26
                              halo! Mamusie! gdzie się wszyscy podziali?
                              Ciężko pracujecie, czy męczą Was dolegliwości?
                              Ja powiem szczerze nie najlepiej się czuję,
                              codziennie rano budzę się z bolem glowy-nie
                              jest to zbyt przyjemne sad
                              pozdrawiam
                              pa
                              • za23 Re: Witam wszystkie przyszłe mamy. 10.12.04, 13:40
                                Jestem z poza Lublina,ale zamierzam rodzić w klinice na Jaczeskiego. Mam termin
                                na poczatek lutego. Będzie to mój pierwszy poród, więc nie wiem co mnie czeka.
                                Przeczytałam chyba wszystkie ksziażki na temat porodu i pielegnacji niemowląt.
                                Obecnie jestem w 32 tygodniu ciązy. Boli mnie prawie wszystko. Ból pleców nie
                                pozwala mi nic zrobic a mam troszke zaleglosci. Moj brzuch wydaje sie byc
                                wiekszy z dnia na dzień. Dzidziuś sie ciągle wierci i przyjmuje niezbyt wygodne
                                dla mnie pozycje. Mój brzuch przypomina piłkę z brzuszkiem z prawej strony.
                                Chciałabym poznać wasze odczycia w mniej wiecej tym tygodniu ciąży.
                                • monika_oli Re: Witam wszystkie przyszłe mamy. 10.12.04, 14:06
                                  Piszę tylko żeby Cię przywitać.
                                  Niestety nie mogę się z Tobą wymienić doświadczeniami, bo z to mój 10/11
                                  tydzień a z pierwszej ciąży niewiele pamiętam (choć córcia ma dopiero 1,5roku a
                                  ja czuję się tak jakbm urodziła ją wieki temuwink.
                                  Może czytałaś wyżej - ja też rodziłam na Jaczewskiego i mam nadzieję że obecne
                                  maleństwo też tam przyjdzie na światsmile
                                  Trzymaj się ciepło i odzywaj się, bo trochę ospały ten wątek.
                                  Pozdrawiam
                                  Monika
    • mbuk lekarz z Lubartowskiej 10.12.04, 11:18
      witam marcóweczki smile))

      dziś zaczynam 25 tydz. i okazało się, że chyba będę musiała zmienić lekarza
      prowadzącego. Chodziłam do lekarza który przyjmuje w przychodni na
      Lubartowskiej i teraz przechodzi na emeryturę sad będzie przyjmować prywatnie,
      ale to już nie to samo, nie będzie się z nią można umawiać w szpitalu,
      zwolnienia, skierowania na badania...
      czy któraś z was dziewczyny chodzi może do lekarza ktróy przyjmuje w tym
      szpitalu i go polecacie. Jezeli tak to proszę też o namiary wizyt prywatnie
      (tel., adres) fajnie bybyło gdyby też przyjmował w przychodni, ale nie
      koniecznie.
      dzieki za pomoc
      pozdrawiam Marzena
    • monika_oli bielizna dla kobiet ciężarnych i karmiących-gdzie? 13.12.04, 10:29
      Dziewczyny, gdzie można w Lublinie kupić poporodowe majtki z siateczki
      (wielorazowe) i biustonosz do karmienia (bawełna + lykra)?
      • gosia_dt Re: bielizna dla kobiet ciężarnych i karmiących-g 14.12.04, 11:13
        witam!
        ja tez zastanawiałam się nad sklepami z bielizną dla
        kobiet w ciązy, ale nie odwiedzałam jeszcze żadnego
        sklepu smile Moze spróbuj w sklepach z odzieżą
        ciążową - tam bielizna też może być
        pozdrawiam

        ja+Maleństwo(11tc)

        • monika_oli Re: bielizna dla kobiet ciężarnych i karmiących-g 14.12.04, 14:02
          Ja mam kłopot z kupieniem odpowiedniego biustonosza, bo potrzebuję sporą
          miseczkę. Poza tym, w większości sklepów które odwiedziłam biustonosze są z
          czystej bawełny, a ja chcę z lykrą, bo te bawełniane paskudnie się rozciągają i
          szybko robią brzydkie. Co do majtek z siateczki to wyczytałam na forum że są
          lepsze do zwykłych jednorazowych, i choć do porodu jeszcze jest sporo czasu, to
          chciałabym się w takowe zaopatrzyć.
          Coś mi się kiedyś obiło o uszy że jest jakiś dobrze zaopatrzony sklep na (jeśli
          nie przekręciłam) Krasińskiego - dziewczynki, czy któraś tam była?
          Monika
          • gosia_dt halo :) 17.12.04, 09:26
            hej dziewczynki!
            gdzie się podziałyście? Jak się czujecie?
            U mnie wszystko ok. W poniedziałek
            idę na usg i nie mogę się już doczekać smile
            A co do sklepów z odzieżą i bielizną ciążową,
            to gdzie są jakieś ciekawe sklepy?
            pozdrawiam

            ja+fasolek 12tc
            • monika_oli Re: halo :) 17.12.04, 09:50
              Cześć.
              Gosiu chyba na tym wątku zostałyśmy tylko my dwiesad
              Mam nadzieję że ktoś jeszcze do nas dołączy.

              Ja mieszkam na Kunickiego - koło mnie ciuszki i bielizną można kupić:
              1) Baby-Fant ul.Lotnicza - są tam głównie rzeczy dla dzieci, ale i dla
              przyszłych i karmiących mam też coś się znajdzie - biustonosze, figi,
              ogrodniczki (ostatno jak byłam ok.miesiąca temu była na nie przecena 20%),
              jednorazowe majtki poporodowe, wkładki laktacyjne;
              2) sklep z bielizną na Placu Bychawskim koło kina Wenus - biustonosze, figi,
              być może też i rajstopy 'z brzuszkiem';
              3) sklep KiM(??? - nie jestem pewna nazwy) z artykułami dla dzieci i kobiet
              ciężarnych na ul.1-go Maja, koło ronda przy Gali - spory wybór ubrań - niestety
              dość drogich (np. bluzka koszulowa za 100zł) i trochę mniejszy bielizny;
              4) sklep z tkaninami i odzieżą ciążową w pasażu handlowym na ul.Fabrycznej -
              spodnie (moja koleżanka w zeszłym tygodniu widziała tam np ciążowe, dżinsowe
              dzwony za 70zł), ubrania wyjściowe (np sylwestrowe), kiedyś widziałąm tam też
              figi (ale dawno nie byłam); sklep dość fajny, ceny w miarę przystępne, pani na
              miejscu wykonuje wszelkie niezbędne poprawki krawieckie i być może także szyje
              na zamówienie (ale nie wiem napewno);
              5) Rampers na ul.Smoluchowskiego - głównie rzeczy dla dzieci, ale kiedyś
              kupiłam tam też biustonosz do karmienia.
              6) na targu pomiędzy Bazarem a Nową jest też stoisko z odzieżą ciążową, ale
              widziałam je kiedyś tylko w 'przelocie' i nie jestem pewna co do rzeczy tam
              sprzedawanych.
              7) sklep na ulicy/osiedlu Krasińskiego - będący dla mnie wielką zagadką -
              czytałam (chyba nawet wyżej w tym wątku) że można tam kupić wymarzony przeze
              mnie biustonosz (bawełna+lykra) - jeśli któraś z Was tam była to proszę o
              informację czy warto tam jechać - jest mi zupełnie nie po drodze.

              Pozdrawiam
              Monika
              • gosia_dt Re: halo :) 17.12.04, 10:02
                hej
                to miło że chociaż jesteśmy we dwie smile
                ale czekamy na kolejne lubelskie mamusie smile
                Co do sklepów, to ja jeszcze sie nie rozglądałam
                ale wiem że jest na Zana, a dokładniej - obok MediaMarkt
                jest Komfort i za nim na budynku widziałam duży napis,
                w śrosku nie byłam ale mają swoją stronę internetową:
                www.mom.com.pl/
                Oprócz tego znalazłam jeszcze trzy strony:
                1. www.kim.lublin.pl/ - to o czym pisałaś
                2. www.odziezciazowa.interpuls.pl/odziezciazowa/ - tu jest jakaś
                bielizna wink
                3. www.modenamaxi.lublin.pl/

                Przyznam, że mam ochotę już pochodzić po takich
                sklepach smile, ale chyba jeszcze trochę za wcześnie
                Pozdrawiam

                papa
                • monika_oli Re: halo :) 17.12.04, 10:25
                  Jeszcze sobie przypomniałam, że byłam jeszcze kiedyś w takim niedużym sklepiku
                  z odzieżą i bielizną, w bramie na przeciwko Teatru Osterwy i Galerii Centrum
                  (tak po środku) - ceny chyba takie w miarę przystępne (biegałam za tym
                  nieszczęsnym biustonoszem i niespecjalnie zwracałam uwagę na ciuchy).
                  Zaciekawiłaś mnie tym sklepem na Zana - pewnie przy okazji tam zajrzę -
                  wygodniej mi tam będzie podjechać niż na Lubartowską. Tak prawdę powiedziawszy
                  to teraz sobie przypomniałam, że ten sklep na Krasińskiego też się tak samo
                  albo bardzo podobnie nazywa (więc może to ta sama firmasmile
                  Co do poważniejszych zakupów, to faktycznie jest jeszcze chyba za wcześnie ale
                  jak sobie tak człowiek poogląda, to później wiadomo co gdzie szukać. A poza tym
                  fajnie sobie pomarzyćsmile Chociaż przyznam się, że kupiłam sobie już ciążową,
                  sztruksową princeskę - używaną za 20zł (szkoda mi było przpuścić okazję), już
                  nawet kilka razy byłam w nią ubrana (ma po bokach ragulację i teraz jest na
                  mnie lekko luźna, choć nie workowata).
                  M.
                  • gosia_dt Re: halo :) 17.12.04, 10:31
                    Fajnie byłoby już chodzić z brzuszkiem smile
                    Ja też sie nie mogę doczekać smile
                    A gdzie kupiłaś używaną sukienkę? Może jest
                    gdzieś sklep z używaną odzieżą ciążową? słyszałaś
                    o takim?
                    Ja niedługo będę musiała zaopatrzyć się w jakieś
                    luźniejsze spodnie, bo mnie już w pasie zaczynają
                    cisnąć smile))

                    G.
                    • monika_oli Re: halo :) 17.12.04, 10:37
                      Sukienkę kupiłam dzięki temu forum:
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24565
                      w tej chwili nie ma tam za wiele ogłoszeń, ale zawsze możesz dać swoje że danej
                      rzeczy poszukujeszsmile
                      O sklepie czy komisie nie słyszałam, ale kilkakrotnie widziałam (kiedy nie
                      myślałam że mi będą potrzebne) różne fajne rzeczy w ciuchlandach - akurat mam
                      ich w okolicy sporo.
                      M.
                      • gosia_dt Re: halo :) 17.12.04, 10:44
                        A dziękuję za informacje, to teraz i ja
                        będę szperać na forum smile

                        Pozdrawiam i na razie muszę konczyć
                        moje pisanie bo szykuję się do pracy sad
                        Ale w poniedziałek idę do lekarza i po
                        zwolnienie, chociaż na chwilę bo muszę
                        odpocząć smile
                        papa
                        • monika_oli Re: halo :) 17.12.04, 11:34
                          No to życzę miłej pracy.
                          Ja właśnie wróciłam z wypadu do Urzędu skarbowego i z radością stwierdzam, że
                          zostało mi jeszcze tylko!!! 3,5 godziny do weekendusmile))
                          Zazdroszczę Ci zwolnienia - ja to sobie mogę tylko pomarzyć o jakimkolwiek
                          wolnymsad
                          M.
                          • sylwiawm do mbuk !!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.12.04, 17:24
                            Ja chodzę do gina, który pracuje w szpitalu na Lubartowskiej i jestem bardzo
                            zadowolona. Jeżeli chcesz na niego namiary to podaje mój nr GG 3443479
                            • mbuk Re: do mbuk !!!!!!!!!!!!!!! 18.12.04, 10:53
                              dzieki bardzo za odpowiedz, a juz myslalam ze nikt nie chodzi na Lubartowską
                              tylko wszystkie jestescie w innych szpitalach.
                              chwilowo nie mam czasu ale odezwe sie do ciebie na gg na pewno.
                              pozdrawiam Marzena 26tyg.
                  • mbuk Re: halo :) 18.12.04, 10:56
                    czesc Wam smile
                    z tego co pamietam to dziewczyny na jakims forum pisaly, ze ten sklep z
                    Krasinskiego przeniesli wlasnie na Zana, za Komfortem w blokach. Bylam tam
                    wczoraj, kupilam sobie spodnie z takim szerokim miekkim pasem gumowym, bardzo
                    wygodne za 120 zl. bluzki tez są powyzej 100 zl. wwybor nie za duzy ale mozna
                    cos znalesc.
                    pozdrawiam Marzena 26tyg.
                    • monika_oli Re: halo :) 20.12.04, 08:13
                      Dzięki za informację. 'Napaliłam' się na ten sklep (ze względu na ten
                      upragniony biustonosz) i pewnie szukałabym go na Krasińskiegowink
                      Pozdrawiam
                      Monika.
                      • gosia_dt Re: halo :) 21.12.04, 10:08
                        hej mamusie smile))
                        byłam wczoraj na usg i widziałam mojego dzidziusia smile))
                        I to już nie był kształt fasolki, tylko malutki
                        człowieczek smile I machał do mnie rączką, i kręcił się
                        ciągle, widziałam też bijące serduszko... ehhh jestem w
                        siodmym niebie smile)) Mam też jedno zdjęcie mojego
                        maluszko i cały czas się na nie patrze smile
                        A co u was? Monika- byłaś w tym sklepie na Zana?

                        pozdrawiam
                        papapa
                        ps. wg usg moja ciąża ma 13tyg.
                        • monika_oli Re: halo :) 21.12.04, 10:34
                          W sklepie nie byłam, bo jestem uziemiona w pracy, a po pracy to mi się nie chce
                          z domku ruszać. Może wybiorę się po Nowym Roku. Napewno napiszę co wypatrzyłam,
                          chociaż sądząc po tych cudach które widziałam na ich stronie internetowej to
                          mam wrażenie że ceny mogą być kosmicznecrying
                          Fajne jest zobaczyć maluszka na usg. Ja już tęsknię za kolejnym takim widokiem,
                          choć wiem że nie doczekam się go prędko.
                          Gosiu wychodzi na to, że Twój bobasek jest starszy od mojego o tydzień - u nas
                          ten tydzień to 12 (właśnie wg usgsmile.
                          A jak tam przygotowania świąteczne, noworoczne?
                          Ja już mam to na szczęśie za sobą, tzn porządki - nie przepracowałam się, bo z
                          pomocą męża poszły całkiem sprawniesmile Mamy już nawet ubraną choinkę. Myślałam
                          że córcia będzie się nią bardziej interesować, ale jej w zupełności wystarcza
                          Mikołaj na baterie. Choinkę potraktowała jak nowy mebel - może to i lepiej dla
                          bombekwink Na szczęście nie muszę stawiać sobie wyzwań natury kulinarnej - całe
                          święta spędzamy praktycznie poza domem.
                          Ciążowe mdłości i inne sensacje są (odpukać) coraz rzadsze, więc myślę że będę
                          mogła w pełni cieszyć się świętami. Nie wiem tylko jak mi się uda dotrwać w
                          Sylwestra do północy - chociaż ostatnio nawet udaje mi się obejrzeć od końca "M
                          jak miłość", co w porównaniu z poprzednimi tygodniami jest i tak sukcesemwink
                          Profilaktycznie namówiłam męża na bardzo kameralne witanie Nowego Roku - tylko
                          my i Oliweczka, zero gości czy wychodzenia z domu.
                          Pozdrawiam cieplutko
                          Monika
                          • gosia_dt Re: halo :) 21.12.04, 11:21
                            No to choinka i bąbki mają trochę szczęscia ze nie
                            są w centrum zainteresowania smile Ja miałąm dziś sprzątać i nawet
                            zaczęłam ale niestety... mi też się wydawało że mdłości mnie juz
                            opuściły - niestyty tylko mi się wydawało sad
                            Dziś już pół dnia wiszę nad kibelkiem, ehhhh
                            Co do wieku bobaska, wg ostatniej miesiączki wychodzi, że jest
                            12t a wg usg 13t, ale tak czy tak dzidziuś jest już duży
                            i dobrze się rozwija smile)) a to najważniejsze
                            Może jutro jak poczuję sie lepiej odwiedzę ten sklep na Zana
                            i opiszę wrażenia smile
                            Czasu mam dużo bo jestem na zwolnieniu, tylko sił brakuje i
                            dolegliwości utrudniają wszystko
                            Porządki w trakcie, ale kiedy je zakończę??? smile Choinkę też
                            już mamy i świecimy sobie co wieczór smile)) jak ja lubię te święta!!
                            pozdr
                            G.
                            • monika_oli Re: halo :) 21.12.04, 11:36
                              Koniecznie zrób przerwę w sprzątaniu i odwiedź sklepikwink bo jestem bardzo
                              ciekawa co tam ładnego (i taniego) można znaleźć.
                              Co do wieku dzieciaczków to u mnie jest dokładnie na odwrót - wg miesiączki to
                              13tc, ale nie martwię się że maleństwo jast za małe, bo cykle mam dość długie i
                              owulacja wystąpiła ok.18-19dc. Zresztą (może już to pisałam) poprzednim razem
                              była sytuacja identyczna i strzałem w 10-kę okazał się termin z USG robionego w
                              10tc.
                              Ten lekarz do którego chodzisz ma takie lepsze USG (np 3D)? Czy najzwyklejszy
                              aparat? Pytam bo ja byłam w Luxmedzie na zwykłym badaniu, a koleżanka na Zana
                              (ale nie w Top-Medicalu). Ona ma naprawdę super fotkę bobaska - ze szczegółami
                              o których zobaczeniu na tradycyjnym sprzęcie można sobie pomarzyć. Żałuję że
                              byłam 3 dni wcześniej niż ona, bo zapewne też bym tam poszła (w sumie zapłaciła
                              niecałe 40zł więcej niż ja). Ale postanowiłam że następnym razem wybiorę się
                              tam gdzie ona chodzi - to będzie gdzieś ok.20tc więc może dzidziuś pokaże czy
                              jest dziewczynką czy chłopcemsmile - poprzednim razem dowiedziałam się dopiero na
                              porodówce kiedy córcia się urodziłasmile
                              M.
                              • gosia_dt Re: halo :) 21.12.04, 12:15
                                Ja na usg tez byłam na Zana i nie w Top Medicalu,
                                tylko w drugiej wnęce, jest tam gabinet ginekolog. i tam też
                                teraz chodzę do lekarza. Sprzęt jest bardzo dobry, lekarz
                                ma swój monitor a przy "samolocie" jest drugi, tylko
                                dla ciebie smile no i tam wszystko widzisz, a jeszcze lekarz
                                pokazuje ci wszystko strzałką, która pojawia się na naszym
                                monitorze smile)) zdjęcie też dostajesz, a na nim jest twoje imie
                                i pomiar np. w moim przypadku główki, który to jest tydzień ciązy i
                                przybliżona data porodu smile A przychodnia ta nazywa się "Gabinety galeria",
                                jeden gabinet jest ginekol. a drugi stomatolog. A lekarz jest po prostu
                                suuuuuper smile)))))) i ide tam 12.01.2005 na kolejną wizytę
                                Wizyta kosztowała 60zł a usg było wliczone w cenę smile)))
                                pozdr
                                pa
                                • monika_oli Re: halo :) 21.12.04, 12:50
                                  No to przynajmniej cena jest bardzo przyzwoita (w Luxmedzie po zniżce płacę za
                                  samo USG 63zł) i super jest ten dodatkowy monitor (ja też lubię jak jest).
                                  Moja koleżanka chodzi jeszcze do innego gabinetu na Zana (płaci 100zł za samo
                                  USG, a z wizytą 200zł). Mi szkoda kasy, ale na to USG się szarpnę - z tego co
                                  mówiła (jeszcze się właśnie upewniłam, bo siedzi przy sąsiednim biurku) jest
                                  kolorowe. Zdjęcie bobaska ma (jak mi się wydaje) w formacie 3D - takie w
                                  ocieniach bursztynowych, wyraźnie na nim widać szczegóły (rączki, nóżki, ucho,
                                  nosek ...). To było coś takiego:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=17826005
                                  tyle że na jej fotce o wiele wyraźniej widać.
                                  Twoja też taka jest czy czarno-biała?
                                  M.
                                  • mbuk Re: halo :) 21.12.04, 13:12
                                    czesc dziewczyny smile
                                    ja bylam ostatnio w Top Medicalu na 3D (200zl.) jestem w 25tyg. i ogladanie
                                    dzidzi w kolorze bylo niesamowitym przezyciem smile) dostalismy 14 zdjec, czarno-
                                    bialych, a na plycie CD mamy nagranych 14 zdjec kolorowych. Szkoda tylko ze
                                    badanie nie zostalo nagrane, bo w ruchu jeszcze dokladniej widac co sie dzieje.
                                    Polecam, bo badanie jest bardzo szczegolowe i o wiele wyrazniej widac niz na
                                    czarno-bialym, mąż byl zachwycony, bo w 20 tyg. na zwyklym USG stwierdzil ze
                                    gdyby lekarz nie mowil co to jest to by nie wiedzial co oglada.
                                    pozdrawiam
                                    Marzena
                                    • gosia_dt Re: halo :) 21.12.04, 14:05
                                      Fajne są te filmiki z usg 4D ale ja niestety takiego nie miałam sad
                                      Moze następnym razem, ale na razie i takie cieszę się z tego co
                                      widziałam smile) Moje zdjęcie jest czrno-białe, bo to nie było
                                      trójwymiarowe usg. W top medicalu takie usg kosztuje 200zł
                                      a gdzies jest tańsze? jak tak to podaj proszę adres, od kolezanki
                                      która je miała
                                      pa
                                      • monika_oli Re: halo :) 21.12.04, 14:45
                                        Tam jest chyba raczej tylko! 3D - nie wiem dokładnie jaka to różnica a
                                        koleżanka już całkowice się w tym nie orientuje. Chyba chodzi o to że ruchy
                                        bobaska są lepiej widoczne w 4D. Nie ma ona w tej chwili przy sobie namiarów
                                        tego gabinetu ale obiecała że przyniesie (jak nie zapomi to jutro) - dam Ci
                                        znać.
                                        M.
    • monika_oli do Gosi_dt :) 22.12.04, 09:39
      Namiary na tego lekarza do którego chodzi moja koleżanka:
      Prof.nadzw.AM dr hab. Artur Czekierdowski
      GABINETY LEKARSKIE ARTMED
      Lublin, ul.Zana 29 lok.nr V
      tel.525-01-90
      stronka: www.artmed.lublin.pl

      Lekarz podobno super, ale pacjentek jest dużo i trzeba się sporo wcześniej
      zapisywać.
      Wyczytałam na stronie internetowej, że jest tam też USG 4D - ciekawe czy cena
      taka sama jak za to standardowe badanie, jeśli tak to wychodzi połowę taniej
      niż w sąsiednim Top-Medicalu.
      Może przeprowadź 'wywiad' jak będziesz dziś na Zana.
      M.
      • monika_oli Re: do Gosi_dt :) 22.12.04, 09:42
        Zapomniałam jeszcze dodać, że przyjmują tam jeszcze i inni lekarze, do ktorych
        być może kolejki nie są tak długie jak do tego Profesora.
        • gosia_dt Re: do Gosi_dt :) 22.12.04, 10:00
          witam!
          Koniecznie przeprowadzę wywiad wink, no bo jeśli
          ma być to usg o tyle aż tańsze, to fajnie smile
          Zaraz własnie się wybieram do miasta (bo na
          razie mnie nic nie męczy, czyt. mdli wink)
          więc jak tylko wrócę to dam znać czego się
          dowiedziałam,
          Tylko ta moja wyprawa może trochę potrwać, bo
          przy okazji będę szukać prezentów smile
          pozdr.
          papa
          • monika_oli Re: do Gosi_dt :) 22.12.04, 10:09
            No to powodzenia. Miłych zakupów.
            Zdaj koniecznie relację co się dowiedziałaśwink
            Będę na posterunku do 15.
            Jak nie wrócisz przed moim wyjściem z pracy,
            to poczytam jutro.
            Papa
            M.
            • gosia_dt Re: do Gosi_dt :) 22.12.04, 10:13
              ok smile
              No to w takim razie już biegnę zeby
              zdązyc smile. Ale zrobiłam sie tak leniwa...
              nie chce mi się ruszac wink
              do napisania
              papa
              • gosia_dt Re: do Gosi_dt :) 22.12.04, 14:34
                Juz jestem smile biegłam zeby zdązyc smile
                a wiec tak:
                robią tam usg4d i kosztuje ono 150 zł (bez nagrania na CD),
                180 zł - z nagranie na CD.
                Oprócz tego bezpłatnie nagrywają badanie na kasetę VHS
                Tak więc nie jest źle, a właściwie jest dobrze smile)
                Co do sklepu, też tam byłam i widziałam dużo ładnych
                spodni - ok 120zł, jesli chodzi o biustonosze - tez jest ich kilka
                Przeważnie bawełniane, był jeden z akrylu i czegoś tam (zapomniałam
                z czym jeszcze) - kosztuję ok. 30-40zł, no i był też jeden z domieszką
                lycry, ale niestety kosztował aż 80zł sad
                Pojechać warto, Ty już masz jakieś pojęcie na temat skepów
                z taką odzieżą, a ja odwiedziłam dopiero pierwszy - więc nie mam
                porównania
                ufffffff
                mam nadzieję ze zdązyłąm
                aha- jeśli jeszcze chodzi o to usg trzeba się wcześniej na nie
                zapisać

                pozdrawiam
                papapa
                G.
                • monika_oli Re: do Gosi_dt :) 22.12.04, 14:54
                  Przyjęłam do wiadomościwink
                  Dzięki bardzo za informacjęsmile
                  Odpocznij sobie teraz, zjedz coś pysznegosmile
                  Ja zaraz biegnę do domkusmile
                  Pozdrawiam
                  Monika
                  P.S. zanim wybierzesz się tam po spodnie, obejrz te które są w tym małym
                  sklepiku na Fabrycznej (są o wiele tańszesmile o którym pisałam.
                  • gosia_dt Re: do Gosi_dt :) 23.12.04, 10:14
                    Halo!
                    Jak dziś samopoczucie?
                    U mnie w miarę, chociaż przyznam że bywało lepiej smile
                    Powiem szczerze, myślałam ze moje mdłości już mijają a one
                    jakby się wzmagały sad no i mnie to męczy i męczy... ehhh
                    Ale czego to się nie robi smile)) dla dzidzi smile
                    A co do zakupów, dzięki za radę,
                    nie kupię od razu spodni nie oglądając ich w innym
                    sklepie, pisałam że nie mam porównania wink
                    pozdr.
                    g
                    • monika_oli Re: do Gosi_dt :) 23.12.04, 11:26
                      Hej.
                      Ja właśnie wróciłam z wypadu (niestety służbowego) do Śródmieścia.
                      Przy okazji weszłam sobie tylko do Rossmana i księgarni obok niego - ale nic
                      porywającego nie wypatrzyłam. W księgarni były takie albumy typu "Pierwszy rok
                      życia dziecka" - fajna rzecz. Oliweczka taki dostała kiedy się urodziła -
                      świetna pamiątka. Drugiemu bobaskowi też taki kupię, ale poszukam identycznego
                      jak ma córcia (kiedyś nawet widziałam taki w Leclerku na Zana), bo w porównaniu
                      z innymi które oglądałam jest najfajniejszy.
                      Jeśli chodzi o moje samopoczucie to chyba zaczynam "wychodzić na prostą", mdli
                      mnie zdecydowanie mniej, już od kilku dni(odpukaćsmile nie wymiotowałam, choć
                      wczoraj byłam o krok od tego ostatniegowink
                      M.
                      • gosia_dt Re: do Gosi_dt :) 23.12.04, 11:44
                        To fajnie ze czujesz sie lepiej,
                        ja mam nadzieję ze u mnie t juz takie ostatnie
                        podrygi smile
                        Ja tez planuję dla mojego bobaska kupić taki
                        albumik, to przeciez niezla pamiatka smile
                        Ja na razie sprzatam i sprzatam i cos coraz wiekszy bałagan wink
                        Ale to nic
                        Idę pakować prezenty smile))
                        papa
                        • gosia_dt ŚWIĘTA 24.12.04, 09:06
                          Dziś Wigilia smile
                          Z tej okazji wszystkiego najlepszego,
                          dużo zdrówka, poczucia humoru, dobrego
                          samopoczucia, samych radosnych chwil,
                          no i oczywiście zdrowych dzieciątek smile))
                          g.
                          • gosia_dt Re: ŚWIĘTA 24.12.04, 09:14
                            A zapomniałam jeszcze dodać, że
                            życzę wszystkim przyszłym i obecnym
                            mamom mnóstwo prezentów pod choinką smile))
                            papa
    • monika_oli Witam po Świętach 27.12.04, 08:29

      • monika_oli Re: Witam po Świętach 27.12.04, 08:34
        Ups... za szybko wysłałam.
        Szkoda że te Święta w tym roku były takie krótkiesad
        Gosiu, przesyłam Ci również najlepsze życzenia 'poświąteczne' - Wigilię miałam
        bardzo pracowitą, więc nawet nie miałam czasu na buszowanie po forum. Obecny
        tydzień też zapowiada się nie lepiej - koniec miesiąca, a tym bardziej roku to
        u mnie czas intensywnej pracy, więc pewnie nie będę zaględać tak często jak bym
        chciałasad Ale tak czy inaczej wpadać będę choć na chwilkęsmile
        Pozdrawiam
        Monika
        • gosia_dt Re: Witam po Świętach 27.12.04, 09:57
          Witam również smile
          Jak po świętach? Najedzona?
          Ja się przejadłam... Ledwo się ruszam...
          I czy Ty też nie mieścisz się już w swoje
          spodnie??? Jadę dziś na zakupy, może sobie
          sprawię coś luźniejszego smile))
          pozdrawiam poświątecznie

          g.
          • monika_oli Re: Witam po Świętach 27.12.04, 10:42
            Hej.
            Jestem na chwilkę.
            Ja też chyba nieco przesadziłam. Spodnie co prawda jeszcze się dopinają, ale z
            siedzeniem w nich jest znacznie gorzej;P Za to tam moja ciążowa princeska jest
            super wygodna - teraz, kiedy jest zapięta normalnie wygląda jak zwykła sukienka
            (spódnica na szelkach), a przez jej prosty krój to i wersji 'poszerzonej' nie
            powinna wyglądać jak woreksmile Widziałam, że na tym lubelskim forum kupno-
            sprzedaż nic się nie dzieje, więc maleje szansa żeby znowu coś niedrogiego
            znaleźć.
            M.
    • monika_oli dziś ostatni wtorek tego roku! 28.12.04, 09:47
      Co u Was słychać?
      Gosiu byłaś na zakupach? Widziałaś/kupiłaś coś fajnego?
      U mnie w pracy 'cisza przed burzą', więc sobie szperam po internecie. Zrobiłam
      sobie nawet nową sygnaturkęsurprised
      Pozdrawiam
      M.
      • gosia_dt Re: dziś ostatnia środa tego roku! 29.12.04, 09:13
        Witam!
        U mnie wszystko ok smile))
        Wczoraj byłam zabiegana, bo moja babcia
        konczyła 84 lata smile)) ale dzis juz mam troszkę
        więcej spokoju smile
        Co do zakupów, to owszem, w poniedziałek kupiłam
        sobie bardzo miękkie i wygodne sztruksy z brzuszkiem smile
        własnie na Fabrycznej (za 80zł) i jak na razie tyle
        zakupów. Nie ma siły na bieganie po sklepach ... ehh
        a tyle bym chciała zobaczyc.. A co u Ciebie??

        pozdr.
        g.
        • monika_oli Re: dziś ostatnia środa tego roku! 29.12.04, 11:07
          Hej!
          Co u mnie??? .... hmm, czekam z utęsknieniem na weekend - może się wreszcie
          wyśpięsmile, chociaż mam zamiar wytrwać w Sylwestra co najmniej do północy, ale za
          to zostanie mi jeszcze cała niedziela i wolny!!! poniedziałeksmile.
          Jak na razie to u mnie w pracy nadal jest troszeczkę taka 'cisza przed burzą',
          ale tradycyjnie zapewne jutro i pojutrze będzie niezły młyn.
          Pozdrawiam
          M.
    • monika_oli No i mamy dziś przedostatni dzień tego roku 30.12.04, 09:06
      U mnie właśnie mija tydzień od ostatniego 'krzyczenia na kibelek', mdłości też
      trochę odpuściły. Chyba zaczyna się sielankowy 2-trymestrsmile
      A jak u Was samopoczucie?
      Pozdrawiam
      M.
      • agga_27 Nowa ciężarówka 30.12.04, 19:42
        Witam wszystkie lubelskie przyszłe mamy! Jestem tu po raz pierwszy ale na pewno
        nie ostatni smile Tylko coś mało nas tutaj...
        Pozdrawiam
        Agga i dzidzia 23 tc
        • monika_oli Re: Nowa ciężarówka 31.12.04, 07:33
          Witam cieplutko.
          Ostatnio niestety faktycznie jest nas tu mało, ale mam nadzieję że to się zmieni
          Pozdrawiam
          Monika.
        • monika_oli 3...2...1...0...i ..................koniec roku!!! 31.12.04, 07:39
          Dziś Sylwester - jakie macie plany na wieczór? Bo ja takie typowo kanapowo-
          telewizyjne. I jeszcze szykuje się mi długi weekend - prawdopodobnie
          poniedziałek będę mieć wolny (no chyba że szef zmieni zdaniesad. Może wreszcie
          się wyśpięsmile))
          Życzę wszystkiego dobrego i samych radości w nadchodzącym Nowym Rokusmile
          Monika
          • gosia_dt Re: 3...2...1...0...i ..................koniec ro 31.12.04, 08:53
            hej smile
            WItam wszystkie mamusie na skraju roku smile
            Jeśli chodzi o mdłości to też już o nich zapomniałam,
            oby już nie wróciły wink
            Co do planów sylwestrowych -
            będziemy w domku i odwiedzą nas znajomi, ale uprzedziłam
            wszystkich że do północy mogę nie wytrzymac tongue_out
            Poprzez ogólne zamiesznie świąteczno-karnawałowe nie
            zauważyłam, że wg OM zaczął się 14t3dz ciązy a wg
            USG 15tydz. smile))
            Ale to szybciutko leci... Fajnie smile
            papa
            G.
            • joanna_dragan Re: 3...2...1...0...i ..................koniec ro 31.12.04, 10:08
              Czesc dziewczyny! Skladam Wam wszystkim najlepsze zyczenia noworoczne i bede o
              Was myslala dzisiaj wieczorem. Co do moich planow to wybieramy se do znajomych
              bo w tamtym roku Sylwek bul u nas.Zostaly mi juz tylko zakupy, zrobienie
              salatki i zabawa na calego o ile oczywiscie moje malenstwo da mi sie pobawic.
              Koncze z nadzieja ze bedziemy sie spotykac w nowym roku i obieduje odzywac sie
              jak najczesciej o co i Was prosze. Calujemy Was noworocznie Asia i chyba
              Pola24tc
              • mbuk Re: 3...2...1...0...i ..................koniec ro 31.12.04, 11:15
                cześć smile

                Szampańskiego Sylwestra życzę smile))))
                ja również wybieram się do znajomych, będzie nas z 10 osób, mam nadzieję, że
                wytrzymam do północy wink bardzo się cieszę, że spędzę Sylwka jednak ze znajomymi
                i w domku a nie w szpitalu bo już niewiele brakowało.
                Wczoraj dostałam skierowanie do szpitala bo mi źle wyszły wyniki glukozy, ale
                gin. powiedziała, że muszę jeszcze raz zrobić badanie na 75 bo jakieś kosmiczne
                są te moje wyniki i jak sprawdzi we wtorek co wyszło to wtedy będzie wiadomo
                czy dieta w domu czy w szpitalu sad(
                Zyczę wam udanej zabawy a potem baaardzo szczesliwego Nowego Roku smile)))
                Marzena
              • arax Re: 3...2...1...0...i ..................koniec ro 02.01.05, 19:44
                Witam wszystkie przyszłe mamy i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Ja
                jestem w 35 tc i chodzę na wizyty do LuxMedu do pani doktor Michalak, zamierzam
                rodzić w szpitalu na Jaczewskiego i chętnie porozmawiam z kimś kto tam rodził
                lub zamierza. Pozdrawiam i czekam na kontakty. Agnieszka
                • agga_27 Re: 3...2...1...0...i ..................koniec ro 03.01.05, 19:22
                  Hej Agnieszko, ja co prawda dopiero 24 tc ale też zamierzam rodzić na
                  Jaczewskiego, tam pracuje moja ginekolog i rodziły moje kolezanki i były
                  zadowolone. Czy chodzisz (chodziłaś) może do szkoły rodzenia przy Jaczewskiego?
                  Usilnie poszukuję jakiegoś namiaru tam (nr tel. najlepiej). Któraś jest może w
                  posiadaniu? Będę ogromnie wdzięczna
                  Aga i Niunia
    • monika_oli Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobrego:) 04.01.05, 07:49
      Cieszę się że jest nas coraz więcej i co mnie także cieszy większość z nas
      planuje rodzić na Jaczewskiego - będziemy mogły wymienić doświadczenia. Ja
      urodziłam w tym szpitalu (w maju 2003) moją córeczkę i chciałabym aby moje
      drugie maleństwo także tam przyszło na świat. Przed poprzednim porodem
      wybierałam się tam także do Szkoły Rodzenia, ale niestety z powodu kłopotów
      finansowych skończyło się tylko na planach.
      Wklejam link do wątku o tym szpitalu. Tak właściwie to może nie ma w nim za
      wiele, ale ja się trochę tam 'naprodukowałam' i nie chce mi się jeszcze raz
      tego samego pisać - mam nadzieję że może choć troszeczkę będzie przydatne.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=18747938
      Pozdrawiam gorąco
      Monika
      • gosia_dt Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 04.01.05, 09:40
        Witam wszystkie mamusie w Nowym Roku smile
        Ja też zamierzam rodzić na Jaczewskiego
        a co do szkoły rodzenia to może wiecie
        kiedy się powinno ją zacząć?
        Zaczynam 15tc i nie wiem czy to już
        czy jeszcze trochę wink
        Monika - a pamiętasz ile kosztowała Szkoła Rodzenia?
        I może masz do niej nr telefonu?
        Dobrze, że wkleiłaś wątek o szp. na Jaczewskiego -
        chętnie poczytam smile
        Pozdrawiam Noworocznie
        Gosia
        • monika_oli Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 04.01.05, 10:14
          Hej.
          Znalazłam w internecie takie namiary na tą szkołę rodzenia:
          Szkoła dla Rodziców przy Państwowym Szpitalu Klinicznym nr 4
          ul. Jaczewskiego 8
          Tel. 742 55 54 (godz. 8 - 15)
          - ten wpis był ostatnio aktualizowany w 2003 roku więc nie wiem czy telefon
          nadal aktualny

          Kiedy się dowiadywałam (dwa lata temu), to jeśli się nie mylę kosztowała
          ok.350zł (mam nadzieję że nie wprowadzam Was w błąd - pamięć mam dobrą tyle że
          krótkąwink.
          Gosiu, proponuję abyś tam zadzwoniła już teraz, chociaż optymalnie byłoby chyba
          zacząć na początku III trymestru. Zajęcia są prowadzone (jeśli się nie mylę) w
          ten sposób, że nie można się w każdej chwili zapisać - zbierają komplet
          chętnych osób i zaczynają kurs, który trwa ok 2 miesięcy - w tym czasie nie
          opłaca się dołączać, bo będziesz stratna kilka wykładów. Chyba lepiej, jeśli
          się zdecydujesz to spróbować się zapisać wcześniej - tym bardziej jeśli się
          okaże że wykłady dopiero co się zaczęły i będziesz musiała zaczekać na nowy
          kurs.
          Pozdrawiam
          M.
          • gosia_dt Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 04.01.05, 10:21
            ok dzięki smile
            Na pewno szybko się będę kontaktować, bo
            chciałabym chodzić do Szk. Rodzenia.
            Zresztą mój lekarz też mnie do tego zachęcał smile
            A co do lekarza, znalazłaś już sobie nowego?
            Bo czytałam, że masz z tym problem?
            Jeśli chcesz mogę polecić Ci mojego, jest naprawdę
            super. Wizyta kosztuje 60zł a USG jesli robi lub KTG
            jest wliczone w cenę. Oprócz gab. pryw.
            pracuje właśnie na Jaczewskiego.
            pa
            G
            • monika_oli Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 04.01.05, 10:47
              Lekarza chciałabym zmienić, ale niestety nie mogę sobie pozwolić na wizyty
              prywatne, choć cena u Twojego nie jest zbyt wysokasad Chyba zostanę przy tym do
              którego chodzę - tak w gruncie rzeczy nie jest najgorszy. W sumie facet ma już
              wieloletną praktykę w zawodzie i skoro pracuje w prywatnej klinice to myślę że
              choć trochę się zna na tym co robi (mam nadzieję). Dla mnie plusem jest to, że
              dostaję skierowania na bezpłatne badania i nie czekam nigdy w kolejce przed
              gabinetem.
              M.
              • gosia_dt Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 04.01.05, 11:12
                ok, rozumiem, w razie czego jednak
                służę informacją smile
                A Ty jak się czujesz? Ja nie odczuwam już
                żadnych dolegliwości (i mam nadzieję tak zostanie),
                no i wróciła mi energia.
                Jak na razie siedzę dalej w domu i tak już chyba
                zostanie, no i zaczynam się nudzić - co oznacza, że
                czuję się dobrze.
                Powiedz kiedy zaczynałaś zakupy dla swojego pierwszego
                maleństwa? Pod koniec ciąży czy już wcześniej miałaś coś
                przygotowane?
                G.
                • monika_oli Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 04.01.05, 12:19
                  Ja się już dość długo dobrze czułam, ale oczywiście mdłości i wymioty nie dały
                  o sobie zapomieć i wczoraj wróciły (po ponad tygodniu), mam nadzieję że to już
                  ostatnie podrygi. Poza tym coś się dzieje z moim ciśnienem - u lekarza (chyba
                  ze stresu) mam wysokie, w domu czasem bardzo niskie. Ale generalnie jest oksmile
                  Mi też wraca energia - już nawet wieczorami mogę sobie posiedzieć dłużej.
                  Jeśli chodzi o zakupy dla maluszka, to pierwszą rzecz (rożek) dla Oliweczki
                  kupiłam jej 'pod choinkę' - w czwartym miesiącu ciąży. Z kolejnym zakupami też
                  nie czekałam do końca ciąży - dzięki temu udało mi się wiele rzeczy kupić
                  okazyjnie np na wyprzedażach. Sporo ciuszków kupiłam używanych z ogłoszenia w
                  anonsach - za całe pudełko różnych ubranek zapłaciłam 60zł (wyszło ok 0,50zł za
                  sztukę). Poza tym czasem w ciuchlandach można trafić bardzo fajne,
                  niepowtarzalne ciuszki (maleńkie bluzy, spodnie, spódniczki ze sztruksu lub
                  jeansu) za niewielkie pieniądze. Łóżeczko odkupiliśmy od sąsiadki. Wózek
                  dostaliśmy. Cały ostatni miesiąc przed urodzeniem córci byłam na zwolnieniu,
                  wtedy dokupiliśmy resztę wyprawki - wanienkę, kosmetyki, pieluchy, pościel,
                  kocyki, trochę ubranek i inne drobiazgi. Wtedy także poprałam sobie wszystkie
                  ubranka i pieluchy, poprasowałam i czekałamsmile
                  Naszykowałam także wcześniej w osobnej szafce co mąż ma ewentualnie mi
                  przywieźć do szpitala (dla mnie i maleństwa).
                  M.
                  • gosia_dt Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 04.01.05, 12:29
                    Mmmmmmm
                    Jak tak czytam to się już nie mogę doczekac smile
                    Ale z drugiej strony wiem, że czas tak szybko leci
                    i nawet się nie obejrzę a to już będzie lipiec smile
                    Ja na razie jeszcze prawie nic nie mam dla dzidzi,
                    no może oprócz pary bucików (od męża), pary skarpetek
                    i malutkiej czapeczki smile
                    Na zakupy będziemy się wybierać trochę później,
                    może jak zrobi się cieplej, bo teraz nawet nie mam
                    ochoty wychodzić z domku... taka smutna pogoda...
                    Ja też jestem za jak najtańszymi zakupami, przecież
                    dzidzia tak szybko rośnie smile
                    Jak tylko zacznie częściej pokazywać się słoneczko
                    pochodzę po sklepach smile
                    pozdr.
                    G
                    • monika_oli Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 04.01.05, 12:51
                      Prawdę powiedziawszy, to jest mi trochę szkoda, że teraz nie będę praktycznie
                      nic kupować - mam rzeczy po córci i jeszcze bratowa obiecała ubranka po synku,
                      więc zapewne jeszcze się podzielę z koleżanką która jest w bardzo ciążkiej
                      sytuacji finansowej. Ale na to konto kupię zapewne coś fajnego dla Oliwkismile
                      Chociaż... jak znam siebie to i maluszek też coś dostaniesmile
                      A, zamówiłam sobie to łóżeczko z forum (wiesz którego), bo nasze 'pożyczyliśmy'
                      dla bratanka i teraz głupio mi się o nie upominać. Więc dla drugiego maluszka
                      też zrobię zakupy w czwartym miesiącu ciążysmile
                      M.
                      • gosia_dt Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 04.01.05, 12:59
                        No ja jeszcze nic prawie nie mam i będę się
                        cieszyc zakupami - juz się nie mogę doczekać
                        Co do łóżeczka - zastanawiam się nad łóżeczkiem
                        turystycznym, widziałam takie w gazetkach i internecie.
                        Jest z materiału, można kupić też takie z przewijakiem
                        i chyba na takie się zdecydujemy, ale i tak jeszcze nie
                        teraz smile
                        Łatwo się składa, po złożeniu zajmuje mało miejsca, łatwo
                        też można je przestawiać
                        Ale tak jak pisałam to jeszcze wszystko przede mną smile
                        Najpierw się dokładniej rozejrzę, ale pomarzyć można nie?
                        smile))
                        pa
                        • monika_oli Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 04.01.05, 13:26
                          Pewnie że fajnie jest sobie pomarzyćsmile
                          Później dojdzie jeszcze oglądanie - też miłe.
                          A jeszcze później wybieranie i kupowanie - super miłe,
                          a jak do tego nie jest się ograniczonym finansowo ...
                          ... pomarzyć faktycznie jest miłowink))
                          M.
                    • monika_oli Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 04.01.05, 12:55
                      Gosiu, właśnie wypatrzyłam że trafiłaś na forum lipcowe. Ja tam też zaglądam
                      (chociaż zwykle panuje tam marazm) i czasem też na bardziej ożywione -
                      czerwcowe.
                      M.
                      • emid25 Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 04.01.05, 13:29
                        Witajcie dziewczyny!! tez bede rodzic na Jaczewskiego! termin mam na połowe
                        lutego!!mam pytanie do Moniki-jak połozne,lekarze i obecnosc studentow!!
                        pozdrawiam serdecznie
                        • monika_oli Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 04.01.05, 14:09
                          Hej Emidsmile
                          Powiem Ci szczerze, że jeśli chodzi o lekarzy czy położne to ja osobiście nie
                          mam powodu do narzekania, choć jak wiadomo różnie to bywa i nie wątpię że są
                          dziewczyny mające odmienne zdanie. Nie mogę także do końca nic obiektywnie
                          powiedzieć, bo przyznaję się po cichu, że w czwartyn dniu pobytu w szpitalu, po
                          dwóch nieudanych próbach wywołania porodu skapitulowałam i powiedziałam mojemu
                          tacie że jeśli nie wykorzysta swoich znajomości to ja uciekam - na drugi dzień
                          urodziłam. Przy porodzie była położna oddziałowa (starsza, chyba ze sporym
                          doświadczeniem, sama zaproponowała lek uśmierzający ból kiedy robiło mi się
                          słabo - nie wiem czy to standard) i przesympatyczny lekarz, no i oczywiście mój
                          mąż.
                          Praktykantów przez ten czas kiedy byłam w szpitalu widziałam tylko po porodzie -
                          bywali na obchodach (które nie należą do przyjemności - trzeba pokazać
                          podpaskę - jaka jest wydzielina, piersi - czy nie ma zastojów). Na porodówce
                          były dziewczyny - chyba ze studium, ale one tylko mierzyły ciśnienie, słuchały
                          tętna dziecka albo prowadzały pacjentki np na USG. Wydaje mi się że przy samym
                          porodzie nie asystowały, chociaż prawdę powiedziawszy gdyby jakaś weszła na sam
                          koniec to i tak pewnie nie zwróciałbym na to uwagi.
                          Mam nadzieję że nie nastraszyłamtongue_out
                          M.
                          • eirien Re: Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobreg 06.01.05, 02:48
                            Witam smile
                            To ja jeszcze dodam swoje trzy grosze wink tez tam rodzilam i akurat w tym dniu
                            kiedy moj Kubus przyszedl na swiat krecili sie studenci na porodowce... ale jak
                            tylko pierwsza studentke zobaczylam jak sie zbliza (czekalam sobie wtedy pod
                            kroplowka na skurcze suspicious ) to powiedzialam poloznej, ze sobie nie zycze
                            obecnosci studentow. Polozna bardzo fajna, od razu je wyprosila i przekazala
                            rowniez lekarzowi, ze ma ich nie wpuszczac smile takze z tym nie ma problemu.
                            tylko chyba trzeba samemu zwrocic uwage, bo sami to pewnie by sie nie zapytali
                            czy nie mam nic przeciwko temu suspicious

                            pozdrawiam,
                            .en
                            • gosia_dt hej dziewczynki! 06.01.05, 09:25
                              Wczoraj się nie odzywałam, bo miałam fatalny dzień...
                              Obudziłam się z bólem głowy i tak już pozostało
                              do wieczora, dziś już trochę lepiej, ale główka
                              jeszcze troszkę boli sad Postanowiłam jednak,
                              że żadnej tabletki nie wezmę - jakoś wytrzymam smile
                              Czego to się nie robi dla dzidzi smile
                              A co do szkoły rodzenia, dzwoniłam dziś ale niestety
                              nie rozmawiałam z siostrą bo właśnie gdzieś wyszła i
                              mam zadzwonić za godzinę, coż może jak uda mi się
                              zapisać to spotkamy się w szkole rodzenia smile
                              Na razie pozdrawiam
                              g+Maleństwo (15t1d)
                              • monika_oli Re: hej dziewczynki! 06.01.05, 11:22
                                Hej.
                                Jak tam głowa? Mam nadzieję że już lepiej. Wczoraj chyba ciśnienie bardzo
                                szalało, bo u mnie w pracy prawie wszystkich bolała głowa - na szczęście na
                                mnie ciśnieniowe skoki rzadko działają.
                                I jak Gosiu zapisałaś się do szkoły rodzenia?
                                Pozdrawiam
                                m.
                                • gosia_dt Re: hej dziewczynki! 06.01.05, 13:28
                                  hej!
                                  No z głową niestety nie zaciekawie sad
                                  Nic mi nie pomaga, ani spacer na świeżym
                                  powietrzu, ani leżenie, ani chodzenie...
                                  Czy zna ktoś może jakąś metodę na ból głowy?
                                  A co do szkoły rodzenia - dzwoniłam i
                                  rozmawiałam w tej sprawie. Mam skontaktować się
                                  pod koniec lutego, bo wtedy będą terminy kursów
                                  zaplanowanych na marzec i kwiecień - bo właśnie
                                  wtedy mam chodzić, czyli na razie czekam smile
                                  pozdrawiam
                                  g.

                                  ps. niech w końcu ta pogoda się zmieni, ja
                                  potrzebuję słońca!!!
                              • milenaj9 Re: hej dziewczynki! 10.01.05, 10:43

                                --witam Wszystkie mamusiesmiledziewczyny mam do Was pytanko,może coś wiecie na ten
                                temat,a mianowicie,interesuje mnie basen dla niemowląt,podobno jest taki w
                                Motyczu,ale nigdzie nie mogę znaleźć namiarów,a może któraś z Was ma numer
                                telefonu,albo wie gdzie mogę znaleźć jakieś namiary na ten basen.
                                Pozdrawiam Was i brzuszki i trzymam kciuki za szybkie porodysmile))
                                nowe zdjęcia Lenki
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17207784&wv.x=2&a=18719257
                                • monika_oli Re: hej dziewczynki! 10.01.05, 11:20
                                  Hej.
                                  Słyszałam o tym basenie - kiedyś był program w telewizji. Właściciel mówił, że
                                  rodzice często zapisują tam swoje dzieciaczki jeszcze zanim się urodzą - tylu
                                  ma klientów. Nie wiem czy tak jest nadal, bo program był dawno, dawno temu -
                                  być może teraz jest tam zupełnie inaczej.
                                  Jeśli chodzi o telefon, to niestety nie znam, ale kiedyś był wątek o basenie
                                  dla malucha na forum 'Lublin' - poszukaj, jeśli się nie mylę to były tam także
                                  namiary na ten basensmile
                                  Pozdrawiam
                                  Monika
                                  • monika_oli Re: hej dziewczynki! 10.01.05, 11:29
                                    Znalazłam ten wątek o którym myślałam, ale niestety myliłam się - oprócz kilku
                                    nic nie wartych postów jest tam tylko mowa o basenie na Zygmuntowskich (o
                                    którym sama napisałam) i w Uniszowicach.
                                    Wklejam link:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=15324829&a=15324829M.
                                    P.S. ale wrzuć jeszcze temat w wyszukiwarkę - może było tam jeszcze coś co ja
                                    przegapiłam (teraz poszukałam tylko po moich wpisach)
                                    • milenaj9 Re: hej dziewczynki! 10.01.05, 11:43

                                      --jest,jest coś znalazłam,wysłałam maila do dziewczyny,która chodzi na ten
                                      basensmilebardzo dziękuję za pomocsmile
                                      Buziakismile))
                                      nowe zdjęcia Lenki
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17207784&wv.x=2&a=18719257
                                      • gosia_dt cisza...........:) 11.01.05, 15:25
                                        Halo dziewczynki smile
                                        Wszystkie bardzo zapracowane?
                                        Byłam wczoraj na badaniach a dziś odebrałam
                                        wyniki, Co prawda lekarzem nie jestem ale
                                        wg mnie są OK a jutro wieczorkiem ide do
                                        mojego gin. może znowu zobacze dzidzię? smile
                                        Jak tam Monika ruchy dzieciaczka? Jak ja Ci
                                        zazdroszcze... smile))
                                        pozdrawiam
                                        papa
                                        • gosia_dt Re: cisza...........:) 12.01.05, 09:06
                                          Dzień dobry dziewczynki smile
                                          Zycze Wam wszystkim miłego dnia smile)
                                          I odzywajcie się tu czasami...
                                          Idę dziś wieczorem do gina, już
                                          się nie mogę doczekać smile
                                          Pozdrawiam
                                          gosia
                                          • monika_oli Re: cisza...........:) 12.01.05, 09:17
                                            Hej Gosiu.
                                            Melduję się.
                                            Niestety nie mam zbyt wiele czasu na pisanie, ale w każdej wolnej chwili wpadam
                                            aby przynajmniej poczytać.
                                            Pisałam że czuję jak dzidziuś się wierci - co najśmieszniejsze najwyraźniej
                                            czuję ruchy kiedy jestem w pracy - chyba moja siedząca pozycja nie podoba się
                                            maluszkowi, więc się rozpycha;P
                                            Pozdrawiam
                                            Monika
                                            • gosia_dt Re: cisza...........:) 12.01.05, 09:29
                                              hej
                                              W końcu coś się ruszyło, tzn w postach smile
                                              Rozumiem ze jestes zapracowana i tak podziwiam
                                              Cie ze jestes w stanie pracować - ja się juz tak
                                              rozleniwiłam... co to będzie jak później nie będzie
                                              na nic czasu smile
                                              Ja na razie zadnych ruchów nie czuję, zdecydowanie
                                              za wcześnie, szczególnie że jest to moja pierwsza
                                              ciąża, a wtedy ruchy czuje się trochę poźniej
                                              Nie mogę się już doczekac popołudnia - bo będę u lekarza
                                              no i zobaczę moją dzidzię smile))
                                              Miłej pracy
                                              pa
                                              • monika_oli Re: cisza...........:) 12.01.05, 09:42
                                                Dzięki.
                                                Prawdę powiedziawszy, to wcale mi się nie chce tu siedzieć, ale nie mogę
                                                zostawić samej mojej koleżanki (też oczekuje maluszkasmile. Musimy obie wytrwać do
                                                kwietnia/maja kiedy to szef obiecał zatrudnić kogoś kto nas zastąpi (mamy
                                                tydzień różnicy w terminie porodu).
                                                Jutro czekam na relecję z dzisiejszej wizyty u lekarza.
                                                M.
    • monika_oli Hej! 05.01.05, 10:17
      Jesteście?
      Mam nadzieję że nie wystraszyłam Was wczoraj wizją szpitala;P
      Pozdrawiam
      Monika
      • monika_oli majtki poporodowe 05.01.05, 10:32
        Wiem że dla niektórych z nas na ten zakup jeszcze jest za wcześnie, ale ja
        chyba się zdecyduję, może później nie będzie okazji. W lubelskich sklepach w
        których pytałam nikt o takich nie słyszał.
        Link do aukcji na allegro:
        www.allegro.pl/show_item.php?item=38742451M.
        • agga_27 szkoła rodzenia na Jaczewskiego 05.01.05, 14:18
          Cześć!Poszukałam troszkę, podzwoniłam i dowiedziałam się wreszcie o szkole
          rodzenia na Jaczewskiego. Telefon podany przez Monikę jest niestety nieaktualny,
          jak pozostałe zresztą umieszczone na stronie internetowej szpitala (mogli by się
          troszkę pofatygować i uaktualnić tę stronę). Trzeba dzwonić pod nr 72 44 771 i
          tam prosic położną oddziałową, która sie tym zajmuje (bardzo sympatyczna). Kurs
          trwa 6 tygodni, zajęcia 2 razy w tygodniu po 2 godziny, opłata 300 zł. Jak
          myslicie o szkole rodzenia to koniecznie dzwońcie już teraz i się zapisujcie!
          Jest bardzo dużo chetnych i udało mi się zapisać dopiero na kurs od 22 lutego, a
          to juz będzie naprawdę zaawansowana ciąża. Ale bardzo mi na tym zależy, bo mam
          niezłego stracha przed porodem.
          Pozdrawiam Aga i Niunia
          • edytadr Re: szkoła rodzenia na Jaczewskiego 13.01.05, 10:40
            Dzięki Ci Agga. Skorzystałam z twoich ustaleń i również zapisałam się na 22
            lutego, z tym że z rozmowy wynikło, że będzie to kosztowało 500 zł a nie 300
            jak pisałaś. Mam zadzwonić na początku lutego aby dowiedzieć się o szczegółach.
            Jestem obecnie w 20 tc. i jak sie rozpocznie kurs bede w 26 tc.

            Pozdrawiam obecne i przyszłe lubelskie Mamy.
            Edyta i chłopak (imienia jeszcze nie wybrałam).
      • agga_27 Re: Hej! 05.01.05, 14:25
        Oj, co do tych studentów to rzeczywiście może być krępujące. Ale z tego co wiem,
        to możemy sobie zażyczyć, by studenci nie brali udziału przy porodzie ani nie
        angażowali nas przy obchodzie w krępujące czynności, o których pisała Monika.
        Trzeba to jednak zaznaczyć wyraźnie i przede wszystkim grzecznie. Jako pacjentki
        mamy do tego prawo.
        • sylwiawm Re: Hej! 05.01.05, 19:32
          Niby jedno miasto a taka różnica cenowa. Ja pytałam się na Lubartowskiej o cenę
          i tam płaci się 200 Pln. To aż 100 zł różnicy.
          • joanna_dragan Gdzie jesteście?????????? 07.01.05, 12:54
            Cześć dzzziewczyny! Przyzwyczaiłam sie juz do codziennego czytania postow ale
            chyba sie gdzies zgubilyscie. Odezwijcie sie prosze. Jak Wasze samopoczucie w
            taka bezsniezna zime?
            Asia i Pola? 24tc
            • monika_oli Re: Gdzie jesteście?????????? 10.01.05, 07:46
              Hej.
              Ja melduję się dopiero dzisiaj, bo w piątek wyrwałam się wcześniej z pracy, a w
              domciu nie mam dostępu do sieci.
              Moje samopoczucie z każdym dniem jest coraz lepsze - przeszły (mam nadzieję że
              tym razem na dobre) mdłości i wymioty. Za to mam teraz kłopot z zakażeniem dróg
              moczowychsad
              A jeśli chodzi o zimę, to trochę szkoda że bezsnieżna, ale przynajmniej nie
              grożą nam niekontrolowane poślizgi, które mogłyby się źle skończyć, więc jednak
              aura troszkę o nas dbasmile
              Pozdrawiam
              Monika
              • gosia_dt Re: Gdzie jesteście?????????? 10.01.05, 09:03
                witam!
                U mnie z samopoczuciem też o wiele lepiej
                niż ostatnio, muszę coś zrobić z tymi bólami głowy,
                choć jak na razie (puk, puk) czuję się dobrze
                We środę idę do lekarza i nie mogę się już
                doczekac smile, dziś rano byłąm na badaniach i mam
                nadzieję wyniki będą OK smile
                A Ty Moniczko kuruj się, choć wiem że bywa
                niełatwo sad
                A co do pogody, to powiem szczerze, że i bez śniegu można
                wywinąć orła smile a jestem tego naocznym przykładem -
                poprostu coś mnie przeciążyło smile))
                pozdrawiam
                papap
                G
    • monika_oli Hej:) 13.01.05, 07:40
      Gosiu jak tam po wczorajszej wizycie u lekarza?
      M.
      • gosia_dt Re: Hej:) 13.01.05, 08:57
        No wiatam smile
        Dziś troszkę zaspałam smile Nawet nie słyszałam jak
        mąż wyszedł do pracy smile
        A wczoraj u lekarza byłam oczywiście,
        no i ku mojej wielkiej radości usłyszałam że wszystko
        jest w jak najlepszym porządku - z dzidzią oczywiście smile
        Usłyszałam też serduszko mocno i głośno bijące smile to było
        piękne smile)))
        Co do moich wyników to je niezbyt dobrze sama
        zinterpretowałam sad Okazało się że jestem na skraju anemii
        no i mam kiepskie wyniki moczu - a dokładniej białe krwinki
        w moczu sad Mam pić dużo płynów (co najmniej 2l dziennie) i
        jeść dużo czerwonych warzyw, bo jeśli wyniki mi się nie
        poprawią to będę się musiała zabrać za leczenie. A lekarz
        uprzedzał, że przyjemne to to nie jest.
        Tak więc z wizyty wyniosłam i dobre i złe wieści ale
        oczywiście te dobre są dla mnie ważniejsze smile))
        Mam nadzieję ze u Was wyniki lepsze niż u mnie
        Pozdrawiam
        Gosia
        • joanna_dragan Re: Hej:) 13.01.05, 21:15
          Ale z Was dziewczyny ranne ptaszki ja ledwo sie zwlekam o 11. Niestety jutro
          musze sie zerwac rano bo jade na glukoze. Strasznie sie dzisiaj wscieklam bo
          widzialam w ulotce Lidla ze od dzisiaj beda lozeczka turystyczne po 199 pln i
          chcialam kupic bo to okazja ale kros rano przylazl i wykupil wszystkie. Moj maz
          nawet w desperacji pojechal do Świdnika ale tez nicz tego.Czlowiek chce 1
          lozeczko a tu przychodzi handlarz... Szkoda gadac. Pozdrawiamy wieczornie
          Asia i Pola 25tc
          • monika_oli Re: Hej:) 14.01.05, 07:58
            Hehehe....., Asiu za to z Ciebie jest nocna sowa.
            Ja ostatnio chodzę spać z kurami, a dokładniej z moją Olcią - o 21-ej, to już
            się nie nadaję do życiawink Choć nie ukrywam, że i rano ledwo zwlekam się z łóżka
            aby zdążyć do pracy na siódmą. Tak prawdę powiedziawszy to ostatnio nie mogę
            się wyspać.
            Pozdrawiam
            Monika
            P.S. Ja się dziś wybieram do Lidla, ale na takie zwykłe zakupy - znajomi
            polecili pieluchy jednorazowe z tego sklepu. Mają tylko jeden feler - są tylko
            w małych paczkach, ale cenowo wychodzą tak jak te (nieco gorsze jakościowo)z
            Reala w dużych opakowaniach.
            • gosia_dt Re: Hej:) 14.01.05, 08:19
              No cóż...
              Ja też raczej wstaje rano, ale nie za wcześnie, ale
              powiem szczerze, że ok. godz. 18:00 (!!!!) już się kładę,
              bo nie widzę na oczy i w ogóle nie można się juz ze mną
              dogadać smile
              A mój biedny mąż idzie spać zaraz po mnie smile, z nudów
              oczywiście...
              pozdrawiam
              gosia
              • monika_oli Re: Hej:) 14.01.05, 08:27
                Gosiu, nie wiem czy widziałaś, ale wreszcie odpisała ta dziewczyna od ciuchów
                na forum 'Kupno-Sprzedaż Lublin' - niestety ogłoszenie już nieaktualne. Ale
                przypomniałam sobie, że ostatnio wypatrzyłam na allegro fajne nowe spodnie za
                niecałe 50zł - szkoda tylko, że nie można ich przymierzyć przed zakupem.
                M.
                • gosia_dt Re: Hej:) 14.01.05, 08:45
                  Tak też widziałam, że odpisała.
                  Ja nawet pisałam do niej na maila, ale tez się
                  nie odewzała dopiero teraz. A jeśli chodzi o
                  kupowanie na allegro, no to niestety trzeba to
                  robić w ciemno sad, ale może się jeszcze coś trafi
                  ciekawego, nie traćmy nadziei smile
                  pa
                  • monika_oli Re: Hej:) 14.01.05, 09:17
                    Ja kupiłam te poporodowe majtki z siatki i biustonosz do karmienia. Nawet
                    jestem z tego ostatniego dość zadowolona - bałam się że za 13zł (+3,60zł za
                    przesyłkę) to będzie jakaś chała, ale jest naprawdę ok. Będę tam częściej
                    zaglądać, aby do porodu kupić jeszcze kilka sztuk.
                    A i widziałam bardzo fajne, niedrogie nowe wózeczki dla maluszków, więc kto wie
                    czy nie zdradzę mojego 'ukochanego' Baby Fanta i nie kupię na aukcji. No chyba,
                    że trafię coś extra - używanego.
                    M.
                    • gosia_dt Re: Hej:) 14.01.05, 09:34
                      I to wszystko na allegro? No to faktycznie nieźle.
                      Ja nigdy nic tak nie kupowałam, ale może się przekonam smile
                      A co to jest 'Baby Fant'? Komis?
                      Ja na razie czytam forum - sprzedaż, może też się
                      coś trafi smile Ale jak na razie czytam, bo na wózek czy inne
                      duże rzeczy jest jeszcze trochę za wcześnie smile
                      Ale już sie nie mogę doczekac smile
                      pa
                      • monika_oli Re: Hej:) 14.01.05, 09:44
                        Baby Fant to duży, samoobsługowy sklep z art.dla dzieciaczków i kobiet
                        ciężarnych/karmiących (choć dla mam nie ma tam zbyt wiele) na ul.Lotniczej -
                        bardzo często można tam trafić na różne promocje i przeceny, poza tym mam kartę
                        rabatową (tylko 3% upustu, ale zawsze).
                        Lubię go ze względu na to że wszystko można 'pomacać', a nie trzeba liczyć na
                        uprzejmość sprzedawczyni. Choć i tam są sprzedawcy, których można się poradzić.
                        Generanie jednak nie zdarzyło mi aby się trafił się tam ktoś nachalny, kto
                        namawiałby mnie do kupienia czegoś, jak to niestety bywa czasem w różnych
                        sklepach. Wybór towarów też jest naprawdę spory, więc na duże zakupy można się
                        śmiało tam wybrać. Ja najczęściej chodzę sobie tam z wózeczkiem (bo mam
                        niedaleko), nawet po smoczek do butelki czy inny 'duperelek'.
                        M.
                        • monika_oli Re: Hej:) 14.01.05, 09:46
                          Zapomniałam jeszcze o jednym.
                          Ja na allegro też nigdy nie kupowałam.
                          Te gatki i stanik to kupiła mi bratowa, bo ja dopiero założyłam konto i
                          czekałam na aktywację a bałam się że zanim zdążę w pełni uaktywnić konto to się
                          skończą.
                          Ale dziś zadebiutowałam - kupiłam dla Olci siatkową półeczkę na zabawki.
                          M.
                          • gosia_dt Re: Hej:) 14.01.05, 09:52
                            Mhm, to już wszystko jasne smile
                            Ale jeśli chodzi o allegro zawsze mi się wydawało,
                            że trzeba być odważnym, żeby tam coś kupić smile
                            Może po prostu do tej pory nie było mi to
                            potrzebne, dlatego się nawet nad tym nie zastanawiałam smile
                            A co do sklepu, to ja czekam aż zrobi się cieplej,
                            wtedy będę miałą ochotę na spacerki i przyjemniej
                            będzie odwiedzac takie sklepy. Teraz pogoda jest taka
                            jaka jest no i nie zachęca do niczego...
                            A słyszałyście mamusie, że nadchodzi zima smile
                            pa
                            • monika_oli Re: Hej:) 14.01.05, 10:03
                              brrrry...
                              A już było tak ładniesmile
                              Nie chcę zimy - wolałabym wiosnęwink
                              Napiszmy gdzieś protest - chcemy słoneczka i kwiatków;0
                              Chociaż z drugiej strony - zima też bywa fajnasmile
                              M.
                              • gosia_dt Re: Hej:) 14.01.05, 10:11
                                Ja już codziennie protestuję przeciwko
                                smutnym dniom, czyli pogodzie takiej jak dziś!
                                Ale jak widać nie działa smile
                                Co do zimy to fajna czasami bywa, ale jak jest śnieg,
                                świeci słońce i nie ma -20st.C smile
                                Ale ja też już czekam na wiosne i lato smile
                                g
                                • monika_oli Re: Hej:) 14.01.05, 10:29
                                  Może jak zbierze się nas większa grupka to nasz protest przyniesie efektywink))
                                  m
                                  • gosia_dt Re: Hej:) 14.01.05, 10:34
                                    Masz rację smile
                                    Myslmy pozytywnie smile
                                    A ja właśnie zaczęłam rejestrację na allegro
                                    więc moze spotkamy się wkrótce na jakiejś
                                    aukcji smile
                                    G
                                    • monika_oli Re: Hej:) 14.01.05, 10:43
                                      Możesmile
                                      Niestety nie mogę zbyt szaleć, bo finanse moje są bardzo kulawe.
                                      Ale z tanich staników napewno coś jeszcze kupię.
                                      M.
                                      • gosia_dt Re: Hej:) 14.01.05, 11:38
                                        U nas finanse też kuleją niestety,
                                        do tej pory wynajmowaliśmy mieszkanie, ale
                                        ponieważ zbliża się nadejście dzidzi smile))
                                        będziemy musieli przenieść się do mojej babci
                                        aby się troszkę odciążyć finansowo...ehhhh
                                        G
                                        • monika_oli Re: Hej:) 14.01.05, 11:55
                                          Qurcze, żeby tak wygrać w totkasmile))
                                          Ale co z tego, kiedy nawet na granie brak zbędnej kasytongue_out
                                          Szkoda że u nas nie ma co liczyć na tzw.becikowe jak np w Krakowie i być może w
                                          Warszawiesad Zawsze byłoby przynajmniej na wózeczek dla dzidzi.

                                          Może z babcią nie będzie tak źle, pod warunkiem że nie będzie Was zasypywać
                                          1000 "dobrych" rad z serii jak karmić/ubierać/wychowywać dziecko. Nasi rodzice
                                          czy babcie naprawde chcą dobrze, ale często niestety bywa na odwrótsad Moja
                                          babcia, która nigdy się w te sprawy niepytana nie wtrącała, powiedziała mi na
                                          wieść o drugiej ciąży że nie mogę już karmić piersią Oliwii, bo ją otruję!
                                          Usłyszała to kilkadziesiąt lat temu od lekarza (być może także i innych kobiet)
                                          i uważa prawie za świętość. I tak właściwie to nie przyjmuje do wiadomości, że
                                          obecnie lekarze czy doradcy laktacyjni nie widzą ku temu przeciwwskazań.
                                          Mam nadzieję że Twoja babcia nie będzie Wam utrudniać życia kiedy z nią
                                          zamieszkacie. My aby nie mieszkać z rodzinką, 'gnieździmy' się w kawalerce. Z
                                          dwójką dzieci będzie już zdecydowanie trudniej, ale za nic nie
                                          przeprowadziłabym się np do teściowej.
                                          Może kidyś uda nam się odbić od dnasmile
                                          m.
                                          • gosia_dt Re: Hej:) 14.01.05, 12:06
                                            Ja do teściowej tez się bym nie przeniosła, za
                                            żadne skarby smile
                                            A jeśli chodzi o babcię, to też myslę ze tak zle nie będzie.
                                            Raczej się nie wtrąca a jesli nawet, to jak powiem, że
                                            ja jednak 'wiem lepiej' to przyjmuje to do wiadomości smile
                                            A becikowe by się baaaaaaaaardzo przydało smile
                                            Ale powiedz mi, dostaje się jakieś dodatkowe pieniądze
                                            po narodzeniu dzidzi? Zawsze dodatkowe parę groszy smile
                                            Ale jak na razie pocieszamy się tym, że mój M. ma
                                            dobrą i raczej dobrze płatną pracę (ja za to nie bardzo)
                                            i co jakiś czas dostaje podwyżkę, no a jak będziemy u babci
                                            to zawsze łatwiej nam będzie odłożyć parę groszy i
                                            może uda się nam za jakiś czas wziąć kredyt na mieszkanie smile
                                            G
                                            • monika_oli Re: Hej:) 14.01.05, 12:52
                                              Czasem takie ubezpieczenie grupowe (np PZU) płacone w pracy obejmuje
                                              świadczenie z tyt. urodzenia dziecka - należy się obojgu rodzicom (jeśli oboje
                                              płacą składkę).
                                              Dodatkowo, jeśli nie przekroczycie dochodu chyba 503zł na osobę (wliczając
                                              dzieciaczka) biorąc zarobki (zdaje się) z 2002 roku (trochę to wszystko
                                              zagmatwanewink to będzie się Wam należeć zasiłek rodzinny i dodatek do niego z
                                              tyt.urodzenia się dzieciaczka (500zł).
                                              Ja płacę składkę w PZU i zasiłek rodzinny też nam przysługuje, tak więc po
                                              urodzeniu bobaska mogę liczyć na 1100zł. Jeśli uda nam się do tego czasu trochę
                                              wyskoczyć z długów, to może te pieniążki przeznaczymy na ten wymarzony wózeczek.
                                              m.
                                              • gosia_dt Re: Hej:) 14.01.05, 13:05
                                                Faktycznie trochę to skomplikowane smile
                                                Ale mam nadzieję, że to nie ja będę zajmować
                                                się wyliczaniem tego, tylko automatycznie
                                                albo zostaną nam przesłane pieniążki albo nie smile
                                                Ale to i tak na razie jeszcze trochę czasu smile
                                                Znowu się zachmurzyło, a juz przez moment nawet
                                                wydawało mi się że przekonałyśmy pogodę słoneczną
                                                żeby wróciła... a jednak
                                                pa
                                                G
                                                • monika_oli Re: Hej:) 14.01.05, 13:13
                                                  Myślę że napewno nie będziesz Ty liczyć, tylko ktoś u Ciebie (ewentualnie u
                                                  męża) w pracy - ale trzeba mieć zaświadczenie z US (za któryś tam rok)i
                                                  wypełnić odpowiednie formularze - należy tego dopilnować osobiście, bo jak znam
                                                  życie nikt może Was nawet o tym nie poinformować. Dodam tylko, że jeśli
                                                  chciałabyś skorzystać z urlopu wychowawczego, to właśnie to, czy będzie on
                                                  płatny zależy od tego czy macie przyznany zasiłek rodzinny - bo teraz nie ma
                                                  zasiłku wychowawczego tylko jest dodatek!!! do zasiłku rodzinnego z tytułu
                                                  przebywania na urlopie wychowawczym.
                                                  m.
                                                  • gosia_dt Re: Hej:) 14.01.05, 13:34
                                                    No to w takim razie jest nawet jeszcze bardziej skomplikowane
                                                    niż myślałam smile Ale jak na razie dzięki za informacje, jak
                                                    przyjdzie na to czas to bedziemy się nad tym zastanawiać
                                                    a na razie nie pozostaje nic innego jak szykować się
                                                    na przyjęcie dzidzi w domku smile czyli same miłe rzeczy smile
                                                    g
                                                  • monika_oli Re: Hej:) 14.01.05, 13:49
                                                    Niestety życie jest czasem bardzo zagmatwane i pokręcone, ale ma też swoje
                                                    naprawdę dobre i piękne stronysmile
                                                  • misiabella Re: Hej:) 14.01.05, 16:37
                                                    Czesc dziewczyny.
                                                    Dawno tutaj nie pisalam,ale regularnie Was czytam.
                                                    U mnie juz koncowka,zostalo mi trzy tygodnie do "wyklucia".
                                                    Jezeli chodzi o allegro,to wlasnie kupilam tam wozek.Bardzo udany
                                                    zakup.Najpierw obejrzalam sobie taki sam w "Baby Fancie",a potem zamowilam
                                                    przez internet.I oczywiscie byl duuuuzo tanszy niz w sklepie.
                                                    Pamietajcie,by kupowac u osob,ktore maja duzo pozytywow.Osoba,ktora ma kilkaset
                                                    wpisow to raczej ktos uczciwy.W razie watpliwosci,zwlaszcza gdy chodzi o duza
                                                    kwote Allegro proponuje specjalny system wplaty.Chodzi o to,ze zamiast do
                                                    sprzedawcy,przesylasz pieniadze na specjalne konto Allegro.Sprzedawca dopiero
                                                    wtedy moze odebrac te pieniadze,gdy ty dostaniesz przesylke i wszystko jest w
                                                    porzadku.Do tej pory Allegro trzyma je jakby w depozycie.
                                                    Pozdrawiam serdecznie!
                                                  • monika_oli Re: Hej Misiabella:) 17.01.05, 08:25
                                                    Cześć.
                                                    Dzięki za radę w sprawie płatności na Allegro - dobrze wiedzieć, że jet coś
                                                    takiego. Prawdę powiedziawszy, to faktycznie strach jest wysłać w ciemno
                                                    kilkaset złotych.
                                                    Jaki kupiłaś wózek? Ja także upatrzyłam tam kilka modeli, tyle że jeszcze mam
                                                    sporo czasu na zakup. Ale z tego co widzę wielu sprzedawców ma dostęp do nowych
                                                    wózków na które dają nawet gwarancję, więc myślę że za te cztery-pięc miesiecy
                                                    będą nadal nimi handlować - jeśli nawet nie dokładnie tymi samymi, to zapewne
                                                    znajdę tam także coś ciekawego.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Monika
                                                    P.S. jak masz możliwość to pisz czasem co u Ciebie słychać - bo bardzo nas tu
                                                    mało, no i jak już dzidziuś pojawi się na świecie to także się pochwalsmile
                                                  • misiabella Re: Hej Misiabella:) 17.01.05, 11:05
                                                    Cześć!
                                                    Ja kupiłam X-landera trójkołówkę czyli X4,myslałam nad czterokołowcem,ale ten
                                                    bardziej mi się spodobał.Na allegro zapłaciłam za spacerówkę+gondolę+adapter do
                                                    montowania gondoli 820+330+32,czyli niecałe 1200zł.Czytałam bardzo pozytywne
                                                    opinie na temat tego wózka,testujemy go w domu na sucho i ma rzeczywiście dużo
                                                    zalet.Poza tym jest bardzo porządnie wykonany.
                                                    Kupiłam go od "martineza504" ze sklepu "Małe ABC".Towar przyszedł cały i taki
                                                    jak chciałam,z gwarancją,fakturą i szybko Ja zaryzykowałam i wysłałam pieniądze
                                                    przelewem,ale,jak pisałam,można inaczej.
                                                    Mam pytanie do dziwczyn,które chcą rodzić na Jaczewskiego.Co myslicie o tym
                                                    szpitalu.Ja znam tylko Kraśnicką,leżałam tam trochę na patologii.Teraz mam
                                                    problem,bo mój gin wyjeżdża na ferie,a ja w każdej chwili mogę się
                                                    rozdwoić.Myślałam,że będzie przy porodzie,pomoże.Jak ma go nie być to chyba
                                                    wolę na Jaczewskiego,bo tam można zamówić zzo.Ale jak tam rzeczywiście
                                                    jest,dziewczyny?
                                                  • monika_oli Re: Hej Misiabella:) 17.01.05, 11:32
                                                    Dzięki za informację o wózku. Tego sprzedawcę mam w swoich ulubuinych, bo
                                                    zauważyłam że ma fajne rzeczysmile
                                                    Jeśli chodzi o Jaczewskiego to niedawno (trochę wyżej) był ten temat. Dlatego
                                                    piszę jeszcze tylko kilka słówsmile Ja urodziłam tam 20-cia miesięcy temu moją
                                                    córcię. Generalnie byłam zadowolona, choć na porodówce był okropny tłok (chyba
                                                    efekt gorących, poprzednich wakacjiwink. Udało mi się jednak nawet urodzić w
                                                    osobnej sali porodów rodzinnych. Nie wiem jak wyglądają porodówki (czy sale
                                                    poporodowe) w innych szpitalach, ale tamta bardzo różni się od tych
                                                    pokazywanych w telewizji - porodówka jest niewielka, ciasna. Jeśli chodzi o
                                                    personel, to ja osobiście nie mam powodów do narzekania.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Monika
                                                  • joanna_dragan Re: Hej Misiabella:) 17.01.05, 18:26
                                                    Czesc Misiabella! Tez zastanawiam sie nad X-landerem ale do kwietnia mam
                                                    jeszcze troche czasu. Gdyby przez ten czas uwidocznily sie jakies wady(twoim
                                                    zdaniem) tego wozka to daj znac bede b. wdzieczna. Tez wybralam Krasnickie ze
                                                    wzgledu na lekarza mam nadzieje ze jak juz urodzisz i zlapiesz cgwilke to
                                                    bedziemy mogly o tym pogadac. Bardzo Ci zazdroszcze ze juz niedlugo bedziesz
                                                    pojedyncza. Trzymamy kciuki zebys mogla yrodic po urlopie doktora
                                                    Asia i Pola(60%)
                                                  • misiabella Re: Hej Misiabella:) 19.01.05, 10:51
                                                    Dzięki Asiu,
                                                    jak tylko przetestujemy wózeczek z małym pasażerem,to dam znać jak się sprawuje.
                                                    Aż nie chce mi się wierzyć,że to tak niedługo jak zobaczę mojego
                                                    Borysa.Zobaczysz sama do kwietnia czas zleci Ci baaardzo szybko.Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka