niunka221
09.11.15, 14:10
Witam piszę w imieniu mojej dobrej kumpeli .
Koleżanka jest w szpitalu z podejrzeniem ciąży pozamacicznej jest tam już 3dobę.
Jej cykle 28dniowe w tym cyklu zle sie czułą była przeziębiona .
O dziecko stara się już 2,5 roku ma za sobą 2 nie udane inseminacje ,sprawdzaną drożność jajowodów po której mieli starać się znowu naturalnie no i właśnie test 6listopada wyszedł pozytywny zrobiłą go gdyz okres spóżniał jej się 5dni (dopiero 6listopada a robiła 2 wcześniejsze któe nie wykryły ciąży)po 2 kreseczkach poszła do lekarza który nić nie zobaczył a raczej zoś zobaczył po lewej stronie w jajowodzie .Trafiłą do spzitala Piątek .Masa badań jak to bywa przy przyjęciu beta 400 .
Sobota beta 500
Niedziela beta 700
Poniedziałek beta 900
We wczorajszym usg lekarz w szpitalu mowi ze nic nie ma w jajowodzie a jest malusienki cien w macicy i tu znak ?
Koleżanka jest już załamana tym leżeniem tam i w sumie tą niewiadomą .O co w ogóle chodzi ?Kiedy tak na prawdę można potwierdzić ciąze pozamaciczną jeżeli w takiej faktycznie by była ?
kiedy można potwierdzić faktyczną ciąże ,czy przy tak pięknie przyrastającej bc cos jest nie tak ?czy już powinno byc widać pęcherzyk ciążowy ?