pecja Re: letnie starania 04.05.05, 10:41 Witajcie ponownie po weekendzie! Szczególne pozdrowienia dla e-madziq i dla Szymka od imiennika Szymka Zaczął się wreszcie maj, do lipca już tylko 2 miesiące. Długi weekend spędziliśmy na rowerach, niestety udało mi się wjechać na pachołek i przebić oponę i tym samym zakończylimśmy wojaże. W ramach przygotowań przedciążowych postanowiłam odstawić kawę, bo mam skłonność do wysokiego ciśnienia. Drugi dzień nie piję i "umieram" i zachowuję się jędzowato, jednak to jest straszny nałóg( Ściskam Was ciepło! Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: letnie starania 05.05.05, 15:46 cześć wszystkim!! Coś widzę, że pogoda się zepsuła i nikomu nie chce się pisać. Podnosze do góry, bo już by nam uciekło na drugę stronę. Pozdrawiam serdecznie i zyczę dużo słońca. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 06.05.05, 18:50 Chwilowo nie mam internetu... teraz lacze sie przez modem. Nasz operator zwariowal, potrzebuje 10 - 14 dni na podlaczenie do internetu. Moj luby dzwoni do nich po 5 razy dziennie i krzyczy do telefonu. Pilnujcie, zeby nam watek nie spadl! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
gusia3 Re: letnie starania 07.05.05, 16:19 Hej,hej! Jest tu kto? Straszna cisza,czyżby wszystkie się już starałyJeśli tak,to nie przeszkadzam tylko życzę powodzenia! U mnie dzis 4 dzien @ i ok 14 zaczynamy prawdopodobnie staraniaPozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: do gusia3 07.05.05, 17:50 Nie wiem jak pozostałe kobietki-ale ja jeszcze niestety sie nie staram,a raczej poświęcam czas na załamywanie sie... Pogoda tragiczna, obrona pracy mi się odwleka a do lipca daleko. Zycze aby udało wam sie za pierwszym razem Ale Ci zazdroszczę Do lata, do lata piechotą będę szła... Odpowiedz Link Zgłoś
amilos Re: letnie starania 07.05.05, 23:16 Gusiu trzymam kciuki, jeszcze trochę czasu. My jesteśmy właśnie w trakcie starań, niedługo będziemy czekać na efektyPowodzenia wszystkim starającym się! Odpowiedz Link Zgłoś
idalkas Re: letnie starania 07.05.05, 22:10 hej Nie było mnie jakiś czas bo zdawałam prawo jazdy. Zdałam, więc mogę zabrać się za starania. No jeszcze trochę poczekam Odpowiedz Link Zgłoś
pecja Re: letnie starania 09.05.05, 15:21 Trzymam kciuki za wszystkie już teraz podejmujące działania, obyście wkrótce zobaczyły 2 kreseczki na teście My jeszcze troszkę poczekamy, ale do lipca już naprawdę niedaleko! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 09.05.05, 21:00 Czesc! Co tam u was? Z moim internetem nadal kiepsko... ale jakos sobie radzimy. A pod koniec miesiaca chyba bede testowac... ale nie chce sie na nic nastawiac. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
syla.t Re: letnie starania 09.05.05, 21:59 cześć ja tez dołączam do was mam 27 lat i roczna Alicje w 2 ciąże chciałabym zajść właśnie w wakacje żeby były 2 lata różnicy miedzy dziećmi mam nadzieje ze uda mi się to mimo nocnego karmienia piersią Odpowiedz Link Zgłoś
amilos Re: letnie starania 10.05.05, 20:17 u nas już po owulacji. Teraz czekamy na efekty starań, testujemy 21 maja, a ja już doszukuję się objawów (haha), mąż chodzi po domu i śpiewa, że zrobiliśmy dzidziusia! Teraz będę wam wszystkim kibicować. Odpowiedz Link Zgłoś
syla.t Re: letnie starania 13.05.05, 19:25 ja jutro mogla bym sie starac o dzidzie ale stwierdzilam ze najpierw zrobie badania krwi czy moj organizm nie jest zabardzo wycienczony karmieniem alicji mam nadzieje ze nie i w czerwcu zaczniemy sie starac o chlopczyka Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 10.05.05, 19:18 Ratuje watek przed spadkiem. Prawie zdecydowalismy sie na slub 10 wrzesnia... mamy do wyboru jeszcze srodek tygodnia w lecie, ale mnie sie ten pomysl za bardzo nie podoba. Pozdrawiam! Zycze owocnych staran! Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: letnie starania 10.05.05, 19:38 Hi,hi Dzisiaj- w związku z tym ze za 80 dni bierzemy slub,byliśmy spisac protokół przedmałżeński.Ksiądz,mało nie umarł z radości jak się dowiedział ze planujemy całą czwóreczkę dzieciaczków Za 80 dni zaczynamy starania Do lata, do lata piechota będe szła... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 10.05.05, 20:45 30 lipca, dobrze policzylam? Ale wam fajnie! My jeszcze nic nie mamy zalatwionego, mamy mozliwy termin na 10 wrzesnia, ale nikomu poza mna tez termin sie nie podoba... moj narzeczony chce slub w srodku tygodnia w lipcu. Przyszla tesciowa wlasnie ma kampanie anty wrzesniowa... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: letnie starania 11.05.05, 09:48 He,he...dobre hasło z kampanią wrześniową teściowej No-bardzo dobrze policzyłaś- 30 lipca to nasz wielki dzieńA ty się nie daj-10 wrzesień to fajna data.Ja bym w środku tygodnia tez nie chciała... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 11.05.05, 10:34 Po wieczornych dyskusjach, dzisiaj dostalam maila od mojego narzeczonego, wlasnie wyslam aila z prosba o rezerwacje sali. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 11.05.05, 20:01 No i klapa... 10 wrzesnia juz zajety. Nastepny 17, ale nie wiem czy sie na ta date zdecydowac, obawiam sie, ze bedzie za zimno. No i chyba plany dzieciaczkowe tez sie odwleka... Zastaawiam sie nawet nad slubem na wiosne za rok, ale moj najmilszy nie chce czekac... ja tez nie chce, ale nie chce tez zamarzac na wlasnym slubie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: letnie starania 12.05.05, 08:07 Na pocieszenie mogę Ci napisać, ze myśmy brali ślub właśnie 16 września (w tym roku stuknie 5 lat!)i zimno nie było. Co prawda miałam rękaw 3/4, ale przede mną brała ślub dziewczyna w gorsecie z gołymi plecami. Wiadomo, pogoda może być różna, ale moze zaryzykujecie z datą na październik?? Nie wiem czy zauważyłaś, ze od dwóch lat październik jest zdecydowanie ładniejszy i cieplejszy od września. Musisz brać też pod uwagę, to że dzień jest krótszy i jeżeli zależy Wam na zdjeciach w plenerze, to lepiej ślub zaplanowac na 13-14 niż np 15 , bo ok. 17 może już być za ciemno na zdjecia. Pozdrawiam, Magda PS zaczęłam wkońcu łykać kwas foliowy, muszę jeszcze się wybrać do gina , tak do kontroli i ew. zrobić jakieś badania. Odpowiedz Link Zgłoś
odysse Re: letnie starania 11.05.05, 08:53 Witam, nie wiem czy nie jeszcze kojarzycie (gdzies tam na poczatku watku sie pokazalam na chwilke, a teraz pisze bo o tych slubach przeczytalam My wlsanie sie szykujemy do naszego 9 lipca, no i tak jak planowalismy udalo nam sie zrobic bobaska w kwietniu, takze na slubie juz z nami bedzie Dla nas slub koscielny to drugi slub wiec i trema mniejsza i decyzja o dzidzi szybsza Pozdrawiam serdecznie i uciekam z watku: "letnie strania" coby miejsca nie zabierac Odysse Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 DO ODYSSE 11.05.05, 09:45 YUPIIII !!!! No to gratulacje.Cieszę się waszym szczęściem.Dbaj teraz o siebie i nie opuszczaj nas całkiem.Napisz czasem jak się czujesz.Może niedługo spotkamy się na forum ciąża??Mam nadzieję że dołączę tam w sierpniu! Odpowiedz Link Zgłoś
agaaga19 Re: letnie starania 11.05.05, 09:50 gratulacje wszystkiego najlepszego dla ciebie i maleństwa) fajnie, dałaś dobry początek, oby nam też poszło tak dobrze aga Odpowiedz Link Zgłoś
odysse Re: letnie starania 11.05.05, 11:36 Dzieki Wam wielkie Co prawda nie moge jeszcze w to uwierzyc, ale dzisiaj ide do lekarza i jak tylko sie okaze ze faktycznie malenstwo sobie powolutku rosnie to wpadne tutaj zeby Wam poprzesylac same najlepszosci (mam taka nadzieje Na razie przyszly ojciec wychodzac z domu prawie zawadzil o futrune z tej dumy Pozdrawiam serdecznie Odysse Odpowiedz Link Zgłoś
pecja Re: letnie starania 11.05.05, 12:16 Serdeczne gratulacje! No to jak dołączamy do Odysse? Odpowiedz Link Zgłoś
amilos Re: letnie starania 13.05.05, 17:29 To już się okaże niedługo. Ale tu jakaś cisza panuje, wszystkie dzielnie się starają. Jestem już prawie tydzień po owulacji, strasznie bolą mnie piersi, ale ostatnio zawsze bolały przed okresem, więc nie wiem. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 14.05.05, 19:12 Hej! Jestem zalamana, bo rodzinka z Polskie mi oswiadczyla, ze na moj slub nie przyjedzie. Date ustalilismy w koncu na 15 sierpnia... wiec moze jeszcze sie zalapie na starania w sierpniu. Buzka dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays Re: letnie starania 14.05.05, 20:51 Althea ! Uszy do gory! A moze zrobicie drugi slub/wesele/spotkanie rodzinne/chrzciny w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja po dlugiej nieobecnosci 14.05.05, 21:25 Witajcie Dziewczyny! Dawno mnie tu nie bylo, a to dlatego ze teraz mam strasznie duzo spraw do pozalatwiania (juz niedlugo wyjezdzam). Co do moich staraniowych planow: 1. badania wykonane: krew, tokso, HCV, mocz, OB, morfologia - oki, 2. cytologia wykonana - czekam na wynik, 3. szczepienie przeciw WZW A+B - 2 dawki przyjete, a teraz problem co z ta trzecia? wiem ze trzeba ja przyjac 6 miesiecy (max rok) liczac od pierwszej dawki, i tu pojawia sie problem, bo planujemy zaciazyc w lipcu, wiec jak wszystko pojdzie dobrze to BOBO pojawi sie w kwietniu, a ja pierwsza dawke szczepienia mialam 15 marca. I co w takim wypadku zrobic? Czy ta szczepionka moze byc wykonana nie 12, ale 13 miesiecy od pierwszej dawki? Czy musze ja sobie odpuscic? Czy te dwie pierwsze dawki dadza juz jakas odpornosc? 4. nastepny problem ;o( odnowila sie nadzerka, moja gin powiedziala ze teraz bez wypalania to sie raczej nie obejdzie, zwlaszcze ze planujemy BOBO. Troszke sie boje... Wiec tak wyglada moja sytuacja jezeli chodzi o badania, natomiast co do checi to sa one ogromne i caly czas rosna. Zrobilo sie cieplutko wiec wybralam sie na spacer do parku i oczywiscie ogladalam sie za kazda ciezarna pania, za kazdym wozkiem i za kazdym dzidziulem, marzac ze ja pcham przed soba wozek, w ktorym lezy moj maly BABEL Juz nie moge sie doczekac, a Wy?? Podejrzewam, ze gdyby nie nadzerka, zaraz po przyjezdzie meza (czyli za 14 dni) postaralibysmy sie o fasolke. Dlaczego nam zawsze musi cos stac na przeszkodzie? Zawsze jak sie uporamy z jedna przszkoda to zaraz wyrasta przed nami druga... Wiem, ze moznaby to wszystko olac i tak poprostu sobie "wpasc", ale juz tak dlugo planujemy, ze chce aby wszystko bylo w jak najlepszym porzadku. Pozdrawiam serdecznie i przepraszam za przydlugi post, ale musialam sie wyzalic Odpowiedz Link Zgłoś
agaaga19 do bajakaja 14.05.05, 21:42 cześć myślę, że do sprawy tej nadżerki powinnaś podejść ostrożnie (dużo informacji znajdziesz na forum zdrowie kobiety), wiem że wypalanka jest bardzo niewskazana u kobiet, które jeszcze nie rodziły, jest bardzo inwazyjną matodą, lepiej pozbyć się nadżerki laserem, krioterapią lub chemicznie salcygenem, niektórzy lekarze wręcz zwlekają z jej leczeniem do czasu pierwszego dziecka, dlatego zawsze najlepiej skonsultować się dodakowo z innym lekarzem, mnie kilku lekarzy mówiło ,że lepiej jej nie ruszać, więc pozbyłam się jej dobiero kilka miesięcy po porodzie owocnych starań aga Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: do bajakaja 15.05.05, 11:11 U mnie też nie najlepiej.Wszystko mi sie powaliło,miałam chyba ostatnio jakieś załamanie nerwowe-ciagle płaczę.Okazało się ze z praca nie będzie tak jak planowaliśmy,nie wiadomo czy w ogóle będzie? Niedługo egzaminy na aplikacje a ja nie mam siły sie uczyć, wszystko inne tez się wali.Przez tę pracę nie wiem czy decydować sie na dziecko,ale jak pomysle ze trzeba by to było odłożyc na jeszcze pare miesięcy to serce mi sciska.Mój Ukochany twierdzi ze i tak sie postaramy o dzidzię,a co będzie później to się zobaczy-carpe diem.Juz sama nie wiem co robic... Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja do owiesia24 15.05.05, 12:51 Owiesiu nie zalamuj sie!! Wiem co przezywasz, uwierz mi. My jestesmy po slubie juz 3 lata i co roku z roznych wzgledow musielismy odkladac decyzje o poczeciu dzidziusia. W tym roku wszystko zaczelo sie ukladac, maz dostal dodatkowa prace tu w Polsce, ja dostalam prace na caly etat co prawda na czas okreslony do konca czerwca, ale z dniem 1 lipca mialam miec przedluzona umowe juz na czas nieokreslony. Wszystko sie zaczelo ukladac i podjelismy decyzje ze bedziemy sie starali jak ja tylko dostane umowe a czas nieokreslony. I znowu wszystko sie pozmienialo, maz dostal kontrakt na 4 lata w Szwecji, wiec cale zycie nam sie przestawi, dodatkowo jeszcze ta pierniczona nadzerka sie odnowila, szlak by to trafil ;o( Ale juz postanowione, jak tylko pozbedziemy sie nadzerki bierzemy sie do roboty :o) ja juz dluzej nie dam rady czekac, bo zwariuje, to jest silniejsze ode mnie. Ktos kiedys bardzo ladnie napisal, ze najodpowiedniejsza pora na dziecko jest wtedy, kiedy sie tego bardzo chce. A my BARDZO BARDZO BARDZO TEGO CHCEMY oboje z mezem. Takze niech sie dzieje co chce, a my i tak w lipcu rozpoczynamy starania!!!! Owiesiu glowa do gory!! Nie ma co sie zalamywac, wszystko jakos sie ulozy. Teraz musicie sie wspolnie zastanowic nad tym czy bedziecie jeszcze troszke czekac czy mimo wszystko zdecydujecie sie na dzidzie juz teraz. Z tgeo co piszesz wynika, ze masz oparcie w swoim "Ukochanym", to bardzo dobrze, takie wsparcie jest ci teraz najbardzij potrzebne. Co do dezyzji kiedy zaczac starania to nalezy onado Ciebie i twojego partnera i do nikogo wiecej. Ja moge tylko wyrazic swoja opinie, a ty zrobisz jak bedziesz uwazala: Teraz musisz sie wziac w garsc, zacisnac zeby zdac egzaminy i jak wszystko pojdzie oki to zaczac starania, a co do pracy to jakos to bedzie, zobaczysz ze wszystko sie ulozy. Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo optymizmu oraz powodzenia na egzaminach i w szukaniu pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Do Owiesi 16.05.05, 10:34 Nie martw sie! Zobaczysz, ze wszystko sie ulozy tak jak powinno. A jesli chodzi o dzidzie to po prosy starajcie sie nie przeszkadzac losowi... my tak robimy, czyli niby sie jeszcze nie staramy, ale nie uwazamy za bardzo. Wiec jak sie stanie, to sie stanie i bedziemy szczesliwi. Wam radze to sama! Powodzenia! Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: do bajakaja 15.05.05, 12:37 Moja gin tez nie chciala wypalac, mialam nadzerke rok temu, ponoc duza (nie wiadomo dlaczgo), byla leczona plynem solcogyn. No i sie zaleczyla, wszystko bylo oki, az do tej pory, poprostu jak na zlosc odnowilasie teraz, kiedy my chcemy zaczac starania. Boje sie tego wypalania, bo duzo sie naczytalam na temat nadzerki s posobow jej usuwania. Ale mam zaufanie do moejj gin i wierze ze podjela sluszna decyzje (ale i tak sie boje). Wyjezdzam z pocztakiem czerwa do Szwecji na 4 lata, wiec starania o dzidzie rozpoczniemy tam, dlategotez moja gin nie chce mnie puscic z niewyleczona nadzerka, bo wie jak bylo ostatnio z leczeniem nadzerki, franca nie chciala sie poddac :o) Pozdrawiam serdecznie i dzieki za wsparcie Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja do agi 15.05.05, 12:54 powyzszy post kieruje do agi, mialam zmienic tytul i zapomnialam :o) Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays Szwecja 15.05.05, 14:20 No dziewczyny... czyzbysmy sie mialy w wiekszym gronie spotkac na ziemi obcej? Bajakaja Althea moze i ja... plany sa rozne Pozdrawiam i trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: Szwecja 16.05.05, 08:24 Bajakaja!! Bardzo Cię proszę skonsultuje jeszcze tę nadżerkę. Ja miałam wypalana chyba z 7-8 lat temu, ale pierwsze pyt. lekarza brzmiało, czy zamierzam w ciągu najbliższyc dwóch lat zajsć w ciążę. Powiedział, ze jeżeli tak to z wypalaniem trzeba sie wstrzymać i zrobić to po urodzeniu, a jeżeli decyduję sie na wypalanie to tym samym decyzję o dziecku trzeba też odłożyć na dwa lata. Jak kiedyś innemu gin. powiedziałam o wypalaniu to się za głowę złapał, mówiąc, ze kazdy taki zabieg skraca i oslabia szyjkę macicy i może byc problem z donoszeniem ciąży. Nie chce Cię straszyc, ale naprawdę polecam konsultację z jeszcze jednym, albo i z dwoma lekarzami. Ja jestem na etapie łykania foliku i planowania wizyty kontrolnej u gina. Moze pójdę już w ten czawrtek, bo jeszcze wyczułam coś w piersi i chciałabym to skonsultować. A tak z ciekawosci, czy lekarze ginekolodzy do których chodzicie zawsze z własnej inicjatywy badają Wam piersi? Mi to sie zdarzyło tylko raz na pierwszej wizycie u gina i drugi raz na moją wyraźną prośbę. Przyznam szczerze, ze tak mi trochę niezręcznie prosić o badanie piersi. Jak jest u Was?? Pozdrawiam, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja do e_madziq 16.05.05, 21:34 No to teraz to sie na powaznie wystraszylam :o( Na wizyte do dobrego gina juz nie zdaze sie zapisac, bo @ tuz tuz, a jestem umowiona z moja gin ze zadzwonie jak mi sie @ zacznie i umowimy sie na wypalanie zaraz po @. I co ja mam teraz zrobic? Ja juz naprawde nie chce dluzej czekac, a dwa lata to juz napewnoo nie wytrzymam. Dlaczego zawsze cos sie musi popieprzyc? Co za dzien... :o( Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja do e_madziq 17.05.05, 11:49 Czesc Magda! Posluchalam Twojej rady i ide jutro do innej pani doktor na konsultacje. Mam nadzieje, ze ta wizyta mnie uspokoi, bo jestem jednym klebkiem nerwow i nie wiem co robic :o( Odezwe sie jutro po wizycie Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: do e_madziq 18.05.05, 07:56 Oj, nawet nie wiesz jak sie cieszę, ze postanowiłaś jeszcze to skonsultowac. Ja jak miałam wypalaną nadżerkę to zdałam sie całkowicie na lekarza, bo niewiele o takiej nadżerce wiedziałam. Dziś wiem to na pewno, ze nie zgodziłabym sie, albo gdyby zabieg byl konieczny to albo zamrażanie albo laser i koniecznie konsultacja u innego lekarza. Na szczescie u mnie wszystko ładnie się wygoiło,bo jak jakiś czas potem byłam u innego lekarza i spytałam sie jak tam nadżerka to był zaskoczony-raz, ze nie ma po niej śladu, i dwa, ze ktos zaproponował taki zabieg u dziewczyny, która jeszcze nie rodziła. Aż sie boję myśleć, co by było gdybym trafiła na jakiegoś partacza. Pewno nie miałabym teraz koło siebie cudownego rozbrykanego dwulatka ) Bajakaja-trzymam kciuki za Ciebie i koniecznie daj znac co postanowiłaś i jak tam konsultacja u innego lekarza. Pozdrawiam, magda Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Juz po konsultacji 18.05.05, 10:40 Witam sredecznie Juz jestem po konsultacji i jak obiecalam pisze co i jak: nadzerka = ektopia jest, ale pani powiedziala ze mam to wrodzone i nie ma jakis objawow ginekologicznych, nie przeszkadza mi w codziennym zyciu, to jezeli tylko cytologia bedzie ok to nic tym nie robic. JUPI !!!! I co najwazniejsze: mozna sie spokojnie starac o dzidziusia :o) to mnie najbardziej ucieszylo, tylko ze z tym to musze poczekac na meza... hahaha Ale jest cudownie, dobry humor mi wrocil, szkoda tylko ze mojego meza nie mz tu ze mna... Pozdrawiam Was serdecznie i jeszcze raz bardzo dziekuje, ze dalyscie mi kopniaka i kazalyscie to skonsultowac. Dziewczyny bede Wam dozgonnie wdzieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: Juz po konsultacji 18.05.05, 10:52 Cieszę sie razem z Tobą!! Owocnych staran, wiec życzę-czyli miluśkiego powitania z mężulkiem ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Juz po konsultacji 18.05.05, 16:48 Super, ciesze sie z toba!! Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: Szwecja 16.05.05, 21:38 Czesc dziewczyny, przepraszam, ale nie sledzilam dokladnie wczsniejszych postow, chcialam zapytac gdzie wy wyjezdzacie (albo gdzie juz mieszkacie)? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 16.05.05, 10:36 Z moich ostatnich obliczen wynika, ze jesli nic sie nie poprzestawia, to jeszcze zalapiemy sie na sama koncowke sierpnia ze staraniami. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: letnie starania 16.05.05, 14:42 Jeżeli chodzi o badanie piersi u ginekologa, to najczęściej muszę sama prosić, bo jakoś żaden sam mi tego nie zaproponuje. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays Re: letnie starania 16.05.05, 15:39 Na trzy ginekolozki przez ktorych rece przeszlam 1 zaproponowala badanie. Pozostale dwie musialam o to specjalnie prosic. Odpowiedz Link Zgłoś
pecja Re: letnie starania 16.05.05, 17:01 Co do badań piersi to moja ginka mi parę razy badała. Wybieram się do niej 9 czerwca na kontrolną wizytę przedciążową i mam nadzieję że zbada. Ciekawa jestem co powie na mój pomysł karmienia piersią w ciąży. Chciała bym Szymka przynajmniej do półtora roku jeszcze karmić. Ponoć w niezagrożonej ciąży można. Mam pytanie, ile przed ciążą powinno się zacząć brać folik? Czy już powinnam? Czy może są jakieś produkty bogate w kwas foliowy, to wzbogaciłabym sobie dietę o nie. Co do nadżerki - współczuję bardzo( Słyszałam (ale nie wiem czy tak jest na pewno), że w ciaży pod wpływem hormnonów nadzerki zazwyczaj się zminiejszają. I generalnie usuwa się je PO porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
agaaga19 Re: letnie starania 16.05.05, 22:14 folik należy zacząć przyjmować najlepiej 3 miesiące przed planowanym poczęciem, warto by brała go nie tylko kobieta, ale także mężczyzna pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
magi91 Re: chcę sie przyłączyć 17.05.05, 09:17 W niedziele proniłam swoją dzidzię i chcę się jak najszybciej strac o nastepną więc dołączam do was, będę próbowac od lipca mam nadzieje że nam się uda dziewczyny i wszystkie zafasolkujemy latem Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: chcę sie przyłączyć 17.05.05, 11:03 Witamy w naszym gronie. Bardzo mi przykro, ze jesteś już kolejną przyszłą mama po takich przejściach... Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays Re: chcę sie przyłączyć 17.05.05, 11:48 Witaj magi w naszym gronie, ciesze sie ze do nas dolaczasz choc bardzo mi przykro ze jestes Mama po przejsciach. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i wszystkie "letniaczki" U mnie dzis - "negatywnie" czyli kampania czerwcowa Odpowiedz Link Zgłoś
floury Re: chcę sie przyłączyć 18.05.05, 09:28 Witam My też rozpoczniemy starania od mam nadzieję końca czerwca - teraz obowiązkowy miesiąc przerwy po braniu pigułek. Mam pytanko, jak często podejmujecie starania, żeby zafasolkować? Co drugi dzień? Nie mogę się doczekać, kiedy minie ten miesiąc. Pozdrawiam i życzę owocnych starań. Odpowiedz Link Zgłoś
amilos Re: chcę sie przyłączyć 18.05.05, 23:37 Witam, my staraliśmy się co drugi dzień, teraz czekamy do soboty na efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
floury Re: chcę sie przyłączyć 19.05.05, 06:43 Trzymam kciuki za dwie kreseczki! Mam nadzieję, że się Wam uda. Jeszcze tylko jedno małe pytanko, czy staraliscie się przez cały cykl co drugi dzień, czy tylko wtedy, gdy wydawało się Wam że to dni płodne. Nie chciałabym wszystkiego obliczać z termometrem w ręku więc wolałabym przez cały cykl, ale boję się, że to zbyt intensywne i może nie przynieść rezultatów. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: letnie starania 19.05.05, 17:06 Cześć Wszystkim!! Dopisuję, bo wątek uciekł nam na drugą stronę. Ostatnio nic nie pisałam, bo mam nową pracę i nie miałam zbytnio czasu. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
amilos Re: chcę sie przyłączyć 19.05.05, 17:16 cześć, dzieki, to były pierwsze starania. Też do tego podeszliśmy "bez termometru", żeby było na luzie. Staraliśmy się co drugi dzień przy dniach płodnych (na podstawie objawu śluzu), a po owu (zmierzyłam temp., czy był skok) kiedy była ochotaŻyczę powodzenia w Waszych staraniach. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 20.05.05, 17:37 Dziewczyny, co z wami?? Watek znowu nam spada... nikt o nim nie pamieta?? Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: letnie starania 20.05.05, 19:33 oj spada spada Dziewczyny jak Wasze samopoczucie? Zrobilo sie cieplo, spogoda sprzyja spacerkom, wiec wybralam sie do parku. A tam tyle dzieciakow, tyle kobiet z wozeczkami, tyle kobiet z okraglutkim brzeuszkiem, a ja jak glupia sie za nimi ogladam i nie moge sie doczekac kiedy ja tak bede sie przechadzala z fasolka pod sercem... Oj marzy mi sie marzy, wyobrazac sobie to i owo... Ale juz nie dlugo, bo lipiec zbliza sie duuuuuuuuuuzymi krokami :o) Pozdrawiam wszystkie marzace o "okraglym brzuszku" Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 20.05.05, 20:43 O marzy mi sie marzy... ja powinnam czekac az do konca sierpnia... ale moze cos wczesniej wyjdzie. Pozdrawiam was wszystkie goraco!! Odpowiedz Link Zgłoś
pecja Re: letnie starania 20.05.05, 21:08 Ja też ostatnio dużo kobiet z brzuszkami widuję, taki chyba wysyp wiosenny. Obśmy za rok też takie okrągłe były agaaga19 dziękuję za odpowiedź w sprawie kawsu foliowego, no to zaczynam łykanie. W ramach przedciążowych przygotowań wybrałam się do dentysty i spotkała mnie miła niespodzianka - żadnych ubytków i mam przyjść za rok Z tymże dentyska doradza mi usunięcie zębów mądrości, które dopiero mi się wykluwają, ale opornie im to idzie bo mejsca mają mało. Sama nie wiem, strasznie się boję wyrywania zębów( Jak myślicie, czy jeśli 2 lata temu jak robiłam badania na Toxoplazmozę i różyczkę i wyszło mi że mam przeciwciała, to teraz już nie muszę sprawdzać? Zapytam jeszcze ginki, ale mam nadzieję że nie , bo to drogie badania. Wszystkim aktualnie starającym się życzę 2 upragnionych kreseczek na teście, a pozostałym duuuużo cierpliwości, lato tuż, tuż!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Zeby 20.05.05, 21:18 Mnie tez dentystka doradzila wyrwanie zebow madrosci, bo nie maja miejsca i sa takie na pol wyrosniete. Tez sie potwornie balam. Ale nawet mi do glowy nie przyszlo, ze wszystko moze pojsc tak dobrze. Mialam wyrywana 8 na gorze, z tymi podobno jest mniej problemu i lepiej sie goja. W trakcie nic nie czulam, dentystka byla bardzo delikatna i nie ciagnela na sile. Nie bolalo nic, ani w trakcie ani po!!! Gorzej moze byc z dolnymi, tu rany maja tendencje do gorszego gojenia, wiec moga byc komplikacje. Powodzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja zeby 22.05.05, 09:49 Widze ze z tymi osemkami to chyba wszyscy tak maja :o) Ja tez mialam usuwana gorna osemke, tez nie bylo na nia miejsca, wyrosla wogole jakos w bok, ale bylam u bardzo dobrego dentysty, ktory specjalizuje sie w wyrywaniu zebow i nic nie bolalo, nawet nie wiedzialam kiedy to zrobil :o) A co do wizyty u dentysty, ja sie wybieram jutro (poniedzialek) zobaczymi co mi pani powie. Musze sie przyznac ze juz rok nie bylam u dentysty (nie liczac wyrywania owej osemki), ale w zeszlym roku mialam wyleczone wszystkie zeby, zobaczymy co sie tam porobilo przez ten rok... Pozdrawiam serdecznie i zycze jak najmniej ubytkow :o) Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: zeby 22.05.05, 20:34 Nie chce nikogo martwic ani straszyc-ale jezeli chodzi o ósemki-to różnie to bywa.Moje musiały byc usuwane chirurgicznie...uuu...nic przyjemnego.Dużo szwów i potem przez 2 tygodnie nie wychodziałam z domu bo buzia mi spuchła do wielkości balonaAle za to teraz ząbki wszystkie równeOby Ci się udało bez chirurga. Do lata, do lata piechota będę szła... Jeszcze 69 dni... Odpowiedz Link Zgłoś
pecja Re: zeby 23.05.05, 16:39 Jeszcze się nie zebrałam żeby umówić się na wizytę, boję się Wolę to jednak przed ciążą załatwić, żeby potem nie mieć problemów. Dziewczyny starające się już teraz, chwalcie się wynikami) Komu się udało w maju?? Odpowiedz Link Zgłoś
sss8 Re: UDAŁO MI SIE !!! 24.05.05, 10:21 dziewczyny, udało się jestem a ciąży, "to"stało się ok 6 maja, wcześniej niz miało byc, ale jest super!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays GRATULACJE!!!! 24.05.05, 12:54 No dziewczyny - zalozycielka watku dala przyklad, a my to co? Jeszcze raz wielkie gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: GRATULACJE!! 24.05.05, 12:57 Jako pierwsza na tym forum gratuluję Ci. Tak bardzo się cieszę, że już Ci się udało. Teraz musisz uważać na siebie i rozwijającego się dzidzusia. Życzę Ci tylko samych szczęśliwych chwil. Pozdrawiam, Agnieszka p.s. napisz od czasu do czasu jak postępy ciążowe Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: UDAŁO MI SIE !!! 24.05.05, 12:59 Gratulacje i całusy !!! ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: UDAŁO MI SIE !!! 24.05.05, 15:16 GRATULACJE !!!! Tylko o nas nie zapomnij i napis zczasem co tam u Ciebie i Twojej Fasolki :o) Dziewczyny mam nadzieje, ze z tygodnia na tydzien bedzie wsrod nas coraz wiecej zafasolkowanych. Tego Wam zycze Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: UDAŁO MI SIE !!! 24.05.05, 15:35 Gratulacje!! Ciesze sie razem z toba! Pisz nam o wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
agaaga19 Re: UDAŁO MI SIE !!! 31.05.05, 22:11 znaczy że to szczęśliwy wątek, wielkie gratulacje, trzymajcie się ciepło aga Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 26.05.05, 12:12 Znowu ratuje przed spadkiem! Ale mnie boli glowa... co za pogoda... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 29.05.05, 11:52 Widze, ze ostro sie staracie... bo nikt kompletnie tu nie zaglada! Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: letnie starania 30.05.05, 10:16 Zaglądam, zaglądam, ale głównie czytam. NIestety do pisania jakoś nie mam weny, poza tym permanentna chandra trwa u mnie chyba od sylwestra i cokolwiek bym napisała nie byłoby to w optymistycznym tonie.... Folik łykam, ale czy mi sie to na coś przyda?............ Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: letnie starania 30.05.05, 15:17 Na mieście jakas "plaga" co krok kobieta z brzuszkiem Cudo-aż miło popatrzeć.A ja zaczynam starania za 60 dni... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 30.05.05, 19:22 Mnie tez otaczaja sama dzieciaczki i kobiety w ciazy! Bratowa mojego lubego w ciazy, dwie kolezanki, zona kolegi. Dzisiaj mialam przyjemnosc spotkania inego kolegi i jego 10 dniowej coreczki. A inna kolezanka ma 3,5 misiieczna dziewczynke. a moj brat ma ponad rocznego synka. Jak ja uwielbiam dzieci!! -- daisypath.com/cache1/0/022400031.png Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 30.05.05, 19:19 Łykaj, łylkaj... Tobie sie pewnie nie przyda, ale malenstwu jak najbardziej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays Re: letnie starania 05.06.05, 09:01 Nooo dziewczyny )) podciagam do gory, bo ucieklo az na polowe drugiej strony... Co slychac? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 05.06.05, 10:58 Nikt tu nie zaglada i takie sa skutki... Dobrze, tylko pogoda by mogla byc lepsza... Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays Re: letnie starania 05.06.05, 11:22 a u nas blekitne niebo i nareszcie slonce przy niedzieli pranko na balkonie sie suszy... Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: letnie starania 05.06.05, 13:45 A mi wczoraj zdechł mój ukochany piesek-był ze mną 13 lat.Nie mogę się pozbierać.A za 5 dni obrona magisterki.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 05.06.05, 15:12 No to trzymamy kciuki za ta obrone!!! A psa szkoda... ale cos, swoje przezyl. Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays Re: letnie starania 05.06.05, 16:06 Przykro mi... a date "za 5 dni" wpisalam do kalendarza jako przypominajke co by kciuki trzymac Bedzie dobrze, nie denerwuj sie obrona to tylko formalnosc! Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: letnie starania 06.06.05, 09:40 No i dostał mi sie smakowity kąsek - 400-tny post!! Pozdrowionka dla wszystkich, pa pa pa pa pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: letnie starania 06.06.05, 11:28 czytam Was sobie od jakiegoś czasu... i w końcu postanowiłam się uaktywniĆ)))) najpierw troche "formalności"))) mam 27 lat i roczną córeczkę Tosię. w wakacje postanowiliśmy powiększyc stadko))) choc musze przyznac, że czasem to się strasznie boję, że sobie z dwójką maluchów nie dam rady. w takich chwilach myślę, że może jeszcze za wcześnie na drugie dziecko i że lepiej odwlec tę decyzję. ale szybko mi mija))) a jak widzę koleżankę karmiącą swojego szkraba (Tośka porzuciła cycus już dwa miesiące temu) to tak mi się tęskni do takiego maleństwa))) i wtedy patrzę na wszystko odważniej i myślę: dobrze będzie! poradzimy sobie! pozdrawiam was serdecznie i obiecuje donosic o postepach))) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays Re: letnie starania 06.06.05, 11:46 Witaj Kasiu u "letniczek" i buziaki dla malej Tosi (cudne imie Jak widzisz watek szczesliwy - pierwsze gratulacje juz zlozone zostaly Trzymamy kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 06.06.05, 13:15 Super, ze sie pojawil ktos nowy! Witamy! Informuj o postepach i nie pozwol spasc naszemu watkowi! Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: letnie starania 06.06.05, 23:19 dzięki za miłe powitanie)))) a szczepiłyście się przeciw żółtaczce? ja przy Tosi zupełnie o tym nie pomyslałam, a teraz tak mnie 'tknęło", że to w sumie bardzo ważne. no i chyba juz nie zdążę((( i trochę się tej żółtaczki boję((( kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 07.06.05, 10:23 To ma byc moje pierwsze dziecko i choc planujemy juz od dawno... na nic sie nie szczepilam, zadnych badan (ale to da sie jeszcze zrobic). Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays Re: letnie starania 07.06.05, 12:48 szczepilam - bo mi dawka przypominajaca wypadala tak i tak w tym czasie badania tez zrobilam, no i lykam folik... a tak poza tym to dopadl mnie dzis jakis dolek pt. zle mi, nikt mnie nie lubi i wszystko jest bez sensu bo i tak nie dam rady Glupie nie? Pocieszcie jakos... Odpowiedz Link Zgłoś
agaaga19 Re: letnie starania 07.06.05, 13:05 ja się nie szczepiłam, jakoś o tym nie pomyślałam, a teraz już nie chcę z tego powodu odkładać starań o drugiego dzidziusia; przed pierwszą ciążą żadnych badań nie robiłam, na szczęście wszystko było ok; teraz chciałam zrobić sobie podstawowe badania + toxo i wymaz bakteriologiczny z szyjki, ale lekarz w przychodni oczywiście nie widział takiej potrzeby, zrobił mi jedynie cytologię, która wyszła super (I grupa), co mnie wręcz zdziwiło bo długo leczyłam nadżerkę, więc chyba wszystko ok ponadto sprawdziłam jeszcze ząbki, wszystkie w najlepszym porządku i już tak pomału się staramy, tzn. na razie spokojnie, bez wyliczania, ale od lipca będzie się działo.., bo mam nadzieję na wiosenną/letnią dzidzię, poczekamy zobaczymy pozdrawiam serdecznie aga Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: letnie starania 07.06.05, 14:08 do dentysty wybieram sie juz ze cztery miesiace i dojśc nie mogę)) a górna lewa czwórka boli oj boli)) może w przyszłym tygodniu sie zmobilizuję. poprzednia ciąża zypełnie "rozwaliła" mi zęby. jak wcześniej nie było ani jednej dziurki tak teraz jest z pięĆ. muszę się teraz lepiej pilnowaĆ, ale same widzicie, że są to czcze obietnice. nadżerkę też leczę i leczę. a Igr baardzo zazdroszczę)) chyba jeszcze nigdy nie miałam. ja mam kontrolę pod koniec czerwca. wtedy też pewnie zrobie jakies badania. na razie zrobiłam ogólne badanie krwi. wyszło jak u olimpijczyka))) zdziwiłam się, bo nie najlepiej sie ostatnio czuję. ciagle jestem jakas taka zmęczona i bez siły. ale moze to tylko przedłużające sie przesilenie wiosenne.... summerdays, głaszczę po główce)) a czekoladę już jadłaś dzisiaj? mnie prawie zawsze pomaga))) wielka tabliczka czekolady z orzechami, mniam))) pozdrawiam serdecznie kasia Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays Re: letnie starania 07.06.05, 14:45 Dzieki Kasiu orzechy odpadaja - uczulenie, ale rzeczywiscie przeszukalam zakamarki domu w poszukiwaniu czekolady i niestety nic Zabralam sie za sprzatanie totalne domu aktywnosc zwykle pomagala wyjsc z dolka... Odpowiedz Link Zgłoś
agaaga19 Re: letnie starania 07.06.05, 22:41 oj dziewczyny, a ja niestety zazwyczaj znajduję w domu czekoladę i zjadam pół na raz, a potem mam wyrzuty,a już nie daj Boże jak ktoś przyniesie ptasie mleczko, znika w ciągu dwóch dni, ale chyba mi już tak zostanie mamo tosi ruszaj do dentysty jak najszybciej, po co się potem martwić w ciąży, że jakaś infekcja może zaszkodzić dzidzi, ja po pierwszej ciąży też miałam niezły bałagan w buzi, do tego przez całą ciążę krwawiły mi dziąsła, zaraz po porodzie wszystko podleczyłam i do tej pory dentysta nie chce mnie jeszcze widzieć pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: letnie starania 08.06.05, 16:00 obzeram się truskawkami))) codziennie rano lece na bazar i kupuje łubiankę, ok. 16.00 w łubiance zaczyna byc widac dno. w ubiegłym roku w sezonie truskawkowym karmiłam Tosie, a truskawki niestety sa na liście owoców zakazanych (uczulają i te małe zielone pesteczki mają). i choc je uwielbiam to dzielna byłam))) i nie jadłam. teraz sobie odbijam. w dodatku jak wszystko sie uda, to w przyszłym roku znów będę miała truskawkowy szlaban, więc jem też na zapas)) trzyletnie spożycie truskawek w jeden sezon zaliczam))) Dziewczyny szalejmy truskawkowo! W przyszłym roku będziemy sie ograniczac))) pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays Re: letnie starania 08.06.05, 16:34 wczoraj zaczelismy sezon truskawkowy - tak niesmialo od 1kg na 2 osoby... w 15 min nic nie zostalo, wiec dzis 2kg Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 08.06.05, 17:43 Ja tez kupilam kruskawki! Ale tylko pol kilo, bo u mnie strasznie drogie i do tego Belgijskie, ale dobre i to... Jak tu beda lokalne, to ja bede w Polsce, a w Polsce juz pewnie nie bedzie... wiec bede w tym sezonie poszkodowana!! Odpowiedz Link Zgłoś
agaaga19 Re: letnie starania 08.06.05, 22:11 a ja wolę nie przesadzać, bo zazwyczaj gdy zjem ich za dużo dostaję wysypki, ale dziś zobiłam ciasto z truskawkami, już niewiele go zostało, najbardziej byłą zachwycona moja 22 miesięczna córeczka, jak wstała z popołudniowej drzemki to tylko biegała po domu i wołała tasto i wszystkich częstowała pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: letnie starania 09.06.05, 09:56 althea, a kiedy jest na truskawki sezon w Szwecji? bo Ty w Szwecji mieszkasz, prawda? a na ciasto z truskawkami tez mam ochote, tylko nie mam czasu zrobic. może jutro))) pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 09.06.05, 10:44 W Szwecji to jakos w lipcu pewnie. A ja caly lipiec w Polsce bede. Ale jak bedzie dobry sezon to pewnie tesciowa nam zamrozi i pojemy pozniej. Ale wczoraj wsunelismy to cale pol kilo na raz!! Ale bylo dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Zapisuję się na listę 09.06.05, 11:03 Witam Was ciepło! My równiez podejmujemy starania, według moich "wyliczeń" najlepiej w lipcu. Już się nie mogę doczekać. Mamy juz synka - Adasia, ma 2 latka i 3 mies. Postanowiliśmy, że taka 3 - letnia różnica będzie w sam raz. Na razie moje starania ograniczają się do przyjmowania folika. Pozdrawiam znad morza Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: Zapisuję się na listę 09.06.05, 17:06 Witaj! Im więcej nas tym lepiej))) zazdroszczę morza, juz bym rozpoczęła wakacje, ale niestety jeszcze miesiąc musimy na nie poczekac(( ale i tak super, że w ogóle uda nam się wyjechac. Mąż ma prace nieetatową i wszelkie planowanie jest praktycznie niemozliwe. Poza tym świątek, piątek czy niedziela zarobiony jest na maksa, więc juz nie marudzę, tylko z promiennym usmiechem czekam na 11. lipca, kiedy to wyruszymy nad morze))) Althea, zmierzyłam stare, tosine body: rozmiar 56- 32 cm, rozmiar 62- 35 cm. Mam nadzieję, że pomogłam))) pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Zapisuję się na listę 09.06.05, 17:56 cześć wszystkim , oj bardzo dawno nie pisałam ale troszke zaczełam się bać czytac o tych wszystkich problemach tylu dziwczyn i chyba sie przeraziłam że jednak w ciąże zajśc nie jest tak łatwo więc próbowałam troche od tego odpocząc choć co chwile i tak tu do Was zaglądałam , a teraz mam do was pytanie żebyście mi pomogły podjąc decyzje czy wstrzymac sie jeszcze czy nie . ale o co chodzi więc chodzi o to że juz za kilka dni chcielismy zacząc starania z mezem o dzidziusia , ale rozchorowałam się /porządne przeziebienie/ niby nie biore antybiotyków ale kilka innych róznych leków i nie wiem czy moze to miec jakis negatywny wpływ , albo nam jakos utrudniać starania , prosze napiszcie co o tym myslicie ?! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zapisuję się na listę 09.06.05, 21:37 Ja mysle, ze lepiej poczekac z miesiac i wtedy zaczac. Lepiej zebyscie byli obydwoje zdrowi i w pelni sil! Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Kasiu! 09.06.05, 18:25 My też rozpoczynamy z mężęm urlop 11 lipca!! Czy od razu przyjeżdżacie nad morze? napisz troszke o sobie, bo już nie chce mi się przeglądac wszystkich wpisów? Skąd jesteś, czy jeteście na razie we dwójkę? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zapisuję się na listę 09.06.05, 21:35 Dzikuje za rozmiary! Jakies dziwne te rozmiary... dziecko ma powiedzmy 50-55 cm a body 32!! strasznie duzo mi sie wydaje.... no ale widocznie tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja do althea35 15.06.05, 16:40 Mieszkasz w Szwecji? Gdzie dokladnie? Pytam bo ja tez od 2 tygodni jedtem w tym kraju, dokladnie w Lund (20 km od Malmo). Wlasnie zostalam sama na jakies 2 tygodnie, maz pojechal na polnoc Szwecji. Bardzo sie ciesze ze jest wsrod starajacych sie w lecie, ktos ze Szwecji, moze mala wymiana maili? Napisze ci moj adres na maila gazetowego. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
finka79 Re: letnie starania 09.06.05, 21:16 oj, to ja tez musze leciec po truskawki!!!! ja sie zapisuje na wrzesniowe starania 9ale to prawie jeszcze lato). no chyba ze sie skusze na sierpien. ale chcialam jescze w wakacje sie intensywnie "sportowac" bo lubie a potem nie wiadomo jak to bedzie. poza tym we wrzesniu wybieramy sie do jakiegos dalekiego cieplego kraju i mysle ze tam sie bedzie idealnie robilo dzidziusia pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: letnie starania 09.06.05, 22:32 Nata, ja bym nie czekała, bo tak to mozna w nieskończonośc odkładac. Infekcji nie ustrzeżesz się w 100% nigdy. Poza tym maluszek jest dobrze chroniony i myslę, że przeziębienie nie wyrządzi mu żadnej krzywdy)) Inna sprawa czy z takim "chorobowym" samopoczuciem będzie Wam sie chciało "stwarzac" maleństwo)))) Od 11. lipca mamy zaklepane lokum w Łebie, jesteśmy do 30. Potem jedziemy (ale jeszcze nie na 100%) do Szwecji na 10 dni i stamtąd właśnie planujemy przywieźc sobie drugie Maleństwo))) ja nie przepadam za upałami, więc ciepłe kraje w kontekście kolejnego dziecka odpadają. W gorąc nie mam na nic siły, nawet na przyjemne skądinąd "stwarzanie" dzidziusia))) Klimat skandynawski- to jest coś! pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi O mnie:)))) 09.06.05, 22:44 Krótko i zwięźle postaram się: lat 27 znak zodiaku: Bliźnięta (i taki ze mnie typowy Blixniak, że szok))) ) mieszkam: w Warszawie (od zawsze) chciałabym we wrocławiu... socjolog z wykształcenia (troszke niedorobiony, bo bez magisterium, ale wkrótce to nadrobię, praca złożona, czekam na obrone) kura domowa)))) na stanie: mąż (Wojtek- robi programy telewizyjne) i roczna córeczka Tosia (w wersji oficjalnej Antonina Maria) Uwilebiam: filmy oglądac, ksiązki czytac, piec, gotowac i jeździc na rowerze Jak czasem pracuję to prowadzę grupy dziecięce (wychowanie poprzez teatr realizuję)) ) albo współpracuje przy badaniach socjologicznych... na razie tyle, reszta sukcesywnie sama wyjdzie, bo ja gaduła jestem))) pozdrawiam kasia p.s. A moze dziewczyny też "rzucicie" takie swoje małe dossier)) byłoby baaardzo miło))) k. Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Teraz o mnie 10.06.05, 09:15 Aneta lat 27 znak zodiaku - Ryby (tu jednak nastąpiła jakaś pomyłka - z Ryb mam na pewno wrażliwość, ale temperament to zdecydowanie bliżej Barana) miejsce zamieszkania - Gdańsk (pochodzę z Elbląga i tam mnie straszliwie ciągnie sentyment do miejsc i ludzi) politolog z wykształcenia - też z pewnymi brakami - hi hi pracuję - jako urzędnik - brzmi może smętnie, ale praca jest fajna, twórcza na stanie - mąż Dominik l.28, w słuzbie społeczeństwu i synek Adaś l. 2 i 3 mies. lubię - bardzo - mojego starszego brata, czytać, pływać, To wstępnie tyle! Popieram pomysł dossier P.S. Kasiu - tak sobie nieśmiało pomyślałam, może zbyt zuchwale, że jak już będziecie nad morzem to może się razem wykapać? Hi hi Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: O mnie:)))) 10.06.05, 10:47 lat 26 znak zodiaki: Lew miejsce zamieszkania: Uppsala od prawie roku zawod: fizyk w wersji pelnej zawod wyjonywany: kura domowa/student na stanie: prawie maz (slub 15 sierpnia) lubie: astromonie, rowery, orchidee (wszelkie kwiaty) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 10.06.05, 09:44 Mamo-tosi widze, ze zalezy ci na drugim sezonie truskawkowym... Gdzie sie wybieracie w Szwecji? Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Altheo! 10.06.05, 10:32 A Ty tak na stałe jesteś w tej Szwecji? I gzdie dokładnie mieszkasz, napisz coś więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: letnie starania 10.06.05, 11:16 Ale Was kobitki przybyło!! Althea, jeżeli chodzi o rozmniary to są duze rozbiezności miedzy długością dziecka mierzoną w szpitalu, a rozmiarem ciuszka. Dziecko mierzą od srodka glowy do pięt przykładając centymetr krawiecki we wszystkie zagłebienia, tak jakbyś chciała palcem narysowac ciągłą linię przez całe dziecko. Nie wiem czy to dobrze wytłumaczyłam. Przy takim sposobie mierzenia dodaje się dziecku sporo cm-trów. Nie wiem czy o to Ci chodziło. Witam Kasie i Anete. Anetko, ja też mam juz synka-Szymka, ma 2 lata i 1,5 m-ca. Jest z 28 kwietnia 2003 r. Mojej szwagierki synek urodził sie 7 marca-to chyba podobnie do Twojego synka? Małe przypomnienie o mnie. Magda, rycząca 30-cha, mąż 32, jestem z Rzeszowa, pracuję i jestem świezo po stłuczce samochodowej( Zepsuło mi to skutecznie humor na cały dzień. I jeszcze po poludniu muszę wysłuchać kazania meża..... Pozdrawiam ciepluchno wbrew panującej aurze, pa Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: czy to może być ciąża? 10.06.05, 15:03 Dawno juz się tutaj nie odzywałam, a teraz wpadam z takim trochę naiwnm pytaniem. Jak myślicie, czy można powiedzieć, że zaszło się w ciążę już w dzień po stosunku? Był to 7 dzień cyklu, na drugi dzień miałam stan podgoraczkowy i czułam się tak jakbym miała początki grypy, na następny dzień czułam się juz lepiej, tzn. grypa mnie nie wzięła. Pozostała tylko podwyższona temperatura i paląca zgaga. Nie wiem, czy to wogóle jest mądre, bo pewnie nie można tak od razu powiedzieć, że jest się w ciąży, ale prosze o Wasze opinie. Z góry serdecznie dziękuję. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena tym razem do Magdy 10.06.05, 20:51 Hej, rzeczywiście mamy prawie rówieśników - nasz Adaś jest z 5 marca. Jak miewa się Szymek? Adas od maja zaczął chodzić do żłobka a do tej pory był z opiekunką. Bardzo jednak ciągnął do dzieci i ten żłobek okazał się świetnym pomysłem! Jak popołudniowa przeprawa z mężem, chyba za bardzo na Ciebie nie krzyczał? Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Zapisuję się na listę 10.06.05, 22:53 cześć my starania zaczynamy juz za pare dni dzisiaj to mój 8 dc. Mam już córeczke Alicje ma 13 m. Zobaczymy czy uda sie braciszek. m am 27 lat Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: Zapisuję się na listę 11.06.05, 13:51 Witaj lalisia))) mamy dużo wspólnego))) córeczki majowe o imieniu na A, ten sam rocznik urodzenia i podobne plany na wakacje))) pisz duzo i często))) Aneta, pomysł wspólnej kąpieli, bardzo mi się podoba)) zdecydowanie nie jest zbyt zuchwały)) zmówimy się dokładniej kole lipca... Althea, "zabiłaś mnie" tym fizykiem:0))) Chylę czoła, zajmujesz sie materia dla mnie zupełnie magiczną i zupełnie nie zrozumiałą))) a jakie macie plany po ślubie? osiądziecie tu czy w Szwecji? My w wakacje chcemy zwiedzi okolice Sztokcholmu i Uppsali właśnie. ChoĆ ja najchętniej wsiadłabym w samochod i jechała, jechała, jechała na północ. Niestety dziecię me nie znosi jazdy samochodem, a zamknięcie się z wkurzoną Tosią na dłużej niz godzinę w metalowej puszce jest strasznym doznaniem. Postanowiliśmy sobie go oszczędzic))) I masz rację, chetnie zaliczyłabym jeszcze jeden sezon truskawkowy. Może się załapie na szwedzkie truskawki))) Magda, macham cieplutko i mam nadzieję, że mąż jesli chodzi o stłuczkę okazał wyrozumiałośĆ))) Aga1610 jeśli to 7dc to chyba jeszcze sporo przed owulacją? ale kto wie? O Tośce wiedziałam od razu)) poprostu wiedziałam i już. bez mierzenia temperatury i 'wyglądania" innych oznak. Nie wiem skąd, obudziłam się kilka godzin "po", w nocy jeszcze, i wiedziałam... pozdrawiam serdecznie kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zapisuję się na listę 11.06.05, 14:00 > Althea, "zabiłaś mnie" tym fizykiem:0))) Chylę czoła, zajmujesz sie materia dla > mnie zupełnie magiczną i zupełnie nie zrozumiałą))) ))) a jakie macie plany po > ślubie? osiądziecie tu czy w Szwecji? Zostajemy w Szwecji. > My w wakacje chcemy zwiedzi okolice Sztokcholmu i Uppsali właśnie. To moze znajdziesz czas na herbatke ze mna?? ChoĆ ja > najchętniej wsiadłabym w samochod i jechała, jechała, jechała na północ. > Niestety dziecię me nie znosi jazdy samochodem, a zamknięcie się z wkurzoną > Tosią na dłużej niz godzinę w metalowej puszce jest strasznym doznaniem. > Postanowiliśmy sobie go oszczędzic))) Heheheh... No coz dziecko rzadzi! Pierwszy raz bedziecie w Szwecji? Macie tu jakas rodzine lub znajomych? > I masz rację, chetnie zaliczyłabym jeszcze jeden sezon truskawkowy. Może się > załapie na szwedzkie truskawki))) Mam nadzieje, ze sie zalapiesz na truskawki! Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re:Letnie starania 11.06.05, 14:00 Hej Kobietki!! Udało mi się przebrnąć przez studia!! Od wczoraj jestem magistrem prawa pełną gębą Ale się cieszę!! Jeszcze tylko zostaje do przeżycia ślubny stres i od 31 lipca zaczynamy Półówkiem starania o syneczka He,he.Zycie jest piękne!! Fajowo że wątek ożył - tęskno mi było za wami.W grupie szybciej czas upływa.Pozdrowionka serdeczne. PS.Tosia - cudne imię. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Gratulacje dla pani Magister!!! 11.06.05, 14:02 Gratuluje!! Ja przezylam to rok temu! A slubem nie ma sie co stresowac, wszystko bedzie super! No i zycze syneczka! Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Ja również gratuluję! 13.06.05, 08:38 Serdeczne gratulacje! Jak, dziewczyny, minął Wam weekend? U mnie rodzinnie i generalnie było bardzo fajnie, tylko wczoraj Adas coś nie w humorze - wrrrrr. Jaka u Was pogoda, podobno od dzisiaj ma być ciepło! W Gdańsku bardzo słonecznie, ale troszkę chłodno Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re:Letnie starania 13.06.05, 08:47 Tosi wychodzą zęby. i to chyba jakis zmasowany atak na dziąsła dzieciny sie odbywa bo cierpi straszliwie, a my wraz z nią)) najgorsze są noce. Tosia sie wybudza, płacze i sie wkurza. i w ogóle jakaś taka mamusiowa się zrobiła. tylko mama i mama. a Wojtka to wczoraj z łóżka mi wygoniła))żebyście to widziały:0)))) zaczęła go spychaĆ, gadając po swojemu, ale intonacje miała niezłą: pełna pretensji i złości. "Mamo, co ten typ robi w naszym łóżku???!!!???" I poszedł sobie biedaczyna))) pozdrawiam niewyspana kasia p.s. Owiesia gratuluję! i zazdroszczę, obrona jeszcze przede mna... fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays GRATULACJE! 13.06.05, 09:04 Gratulacje dla Pani Magister! U mnie po weekendzie tak sobie. Obtanczylismy z M. dwie imprezy (w tym jedno wesele)... Niestety zlapalo mnie przeziebienie i czuje sie, jakby ktos po mnie walcem przejechal Do tego spoznilam sie dzis na pociag co skutecznie zaburzylo moj harmonogram pracy. Na dodatek doly lapie i placzliwa sie zrobilam... Okropnie sie taka nie lubie Mam nadzieje, ze u Was humorki lepsze... Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: GRATULACJE! 13.06.05, 09:46 Również gratuluję świeżo upieczonej Pni mgr. Co do stłuczki, nawet nie było tak źle choc odnoszę wrażenie, ze sporo zdrowia kosztowało mojego męża powstrzymywanie sie od uwag. Oczywiscie do końca dnia słuchałam komentarzy typu "mam nadzeję, ze wyciągniesz z tego wnioski" lub "będzie to dla ciebie nauczka", itp ble, ble, ble...Chłopaczkowi nieżle rozbiłam auto, ale z naszego odpadła tylko rejestracja. Do meegreny-szymek ma sie swietnie, jest szalenie energicznym i żywotnym stworzeniem, cały czas gada, wsazędzie go pełono. Opiekuje sie nim babcia-moja mama. Do przedszkola zapisałam go od przyszłego wrzesnia-jak skończy trzy lata. Myslałam, zeby go dać już w tym roku, bo podobnie jak Twój Adaś bardzo garnie się do dzieci, ale babcia by się za nim zapłakała, wiec jeszcze ten rok będą razem. Summerdays-ja mam permamentnego doła chyba od sylwestra i zaczynam wierzyć, ze jaki sylwester taki cały rok.... Czuję się podle i nie potrafię z tym walczyc. Może jak już na poważnie wyjdzie słonko to człowiek nałapie pozytywnych energii. My na wakacje jedziemy do Juraty na pierwsze dwa tyg. sierpnia. Liczę na ładną pogodę i mam nadzieję,ze sie nie zawiodę. Pozdrawiam bardzo serdecznie, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: GRATULACJE! 13.06.05, 10:59 Gratuluje!!! Mnie to jeszcze czeka najprawdopodobniej obrona 1 lipca do 23 musze oddac prace a przy Alicji ciężko trochę egz. i obrona, ale w niedziele juz ostatni egz. Alicji tez wychodzą zęby 3 na raz, ale dzielnie to znosi tylko cały czas 2 raczki trzyma w buzi. Zaczynamy juz starania u mnie dzisiaj 11 dc.Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Re: GRATULACJE! 13.06.05, 11:06 No, no, dziewczyny! Widzę, że ciągnie Was nad morze - hi hi. Bardzo się cieszę, żeby jeszcze tylko była gwarancja ładnej pogody... A skoro temat ząbkowania taki na czasie - to pamietam, że Adasiowi bardzo pomagał taki żel, wiem, że są różne, ale ten był chyna niemiecki - naprawdę działał! Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re:Letnie starania 13.06.05, 11:40 Dzięki wielkie za gratulacje-fajnie jest z kims podzielić się radością. Ale dzis nie o tym-przykro mi się zrobiło ostatnio.Zacznę może od tego że było nas dwie dziewczynki w domu-siostra starsza 10 lat.Od kilku lat mężatka,bezdzietna.Rodzice potwornie mocno chcą zostać dziadkami,a tam nic. No ale myślę sobie skoro my planujemy to pewno cieszyć się będą nieziemsko.A tu ostatnio usłyszałam od mamy że jakby przez przypadek chłopczyk sie urodził - to ona się nim zajmować nie będzie, bo to takie paskudne i w ogóle...szczęka mi opadła...myślałam że wnuki sie kocha niezależnie od płci-ale chyba naiwna byłam... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re:Letnie starania 13.06.05, 11:46 nie przejmuj sie tym u mnie jak sie dowiedzieli jakies 3 tyg po slubie ze jestem w ciazy mama zaczela plakac ale nie ze szczescia tylko jak my sbie poradzimy bo alicja udala sie w noc poslubna a jak sie urodzila to swiata poza nia nie widzi choc chciala chlopczyka jak zadzwonil do niej moj maz i powiedzial ze coreczka to nie chciala uwiezyc bo ona na chlopca czekala wczesniej nie wiedziala co bedzie bo ja nie chcialam znac plci. Twoja mama tez jak zobaczy dziecko to nawet gdyby to byl chlopczyk to bedzie bardzo kochala Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re:Letnie starania 13.06.05, 11:47 Jak sie urodzi chlopak to beda go kochac tak samo jakby byl dziewczynka. Przejdzie im wszystko jak zobacza malenstwo. A fakt, ze po oczach mozna moczem oberwac... bo najlepiej sie sika bez pieluchy... heheh Serio trzeba sie pilnowac. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re:Letnie starania 13.06.05, 12:16 Żeby tylko moczem))) Toska to takie strzelające kupki robiła, że nie raz, nie dwa, bylismy cali upackani)) Siuskami tez kilka razy "oberwaliśmy". Polowała na rodziców skubana))) kasia p.s. lalisia, ile Alicja ma zębów? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re:Letnie starania 13.06.05, 12:33 dopiero 3 zabki puzno jej zaczely wychodzic bo pierwszy dopiero jak miala 10,5 m teraz ma dolne jedynki i 1 gorna dwujke ida 1 i druga 2 Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re:Letnie starania 14.06.05, 10:35 u nas tez pierwszy zabek pojawil sie późno-10 mieisęcy i tydzień. teraz Tośka ma jedną dolna jedynkę, obie górne jedynki i dwójki. ida górne czwórki i męczą mi dziecine)) natomiast dół jakiś leniwy, poza jednym żąbkiem nic((( kasia Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 do mamy tosi 14.06.05, 11:19 kiedy zaczynasz starania?? ja od dzisiaj ale moze byc ciazko bo dopiero tydzien temu odstawilam mala od piersi. z ktorego maja jest tosia?? Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: do mamy tosi 14.06.05, 18:34 my zaczynamy na przełomie lipca i sierpnia))) tośki nie karmię już prawie trzy miesiące. właściwie to ona juz nie pamięta, że kiedykolwiek piła mamusine mleko. odstawianie przeszło zupełnie bez problemów. a jak u Was było? pozdrawiam kasia p.s. Tosia jest z 24.05.04 Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: do mamy tosi 15.06.05, 08:17 U nas było stopniowe odstawianie jak miała 11 m odstawiłam ja od jedzenia w dzień nie było źle, bo jadła rożne inne rzeczy a teraz w nocy tez poszło dobrze, bo i tak budziła się tylko nad ranem na jedzenie wiec teraz dostaje butle i odziwo jak jest jeszcze zaspana to umie z niej, pic bo jak nie to nie potrafi trochę to dziwne, ale tak jest. Alicja urodziła się 1.05. Ja miałam starania zaczynać, ale pokłuciłam się z mężem i odechciało mi się juz starań a tu tylko dni płodne mam do poniedziałku nie wiem czy mi przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
idalkas Pytanko 14.06.05, 12:20 Czy szczepiłyście się na żółtaczkę przed samymi staraniami? Jeśli macie jakąś wiedzę na ten temat okresu jaki powinno się odczekać po ostatnim szczepieniu żeby bezpiecznie zajść w ciążę również proszę o info. Jaka jest opinia Waszych lekarzy? Szczepiłam trzecią dawka (9 czerwca)i nie wiem ile mam czekać. Jedni mówią ze można starać się odrazu inni aż o 3 miesiącach karencji. Jak pisałam iałam się starać od lipca a jak przyjdzie mi czekać do wrzesnia to się załamię Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Pytanko 14.06.05, 15:04 Ja szczepiłam się dwa lata temu na zółtaczke bo miałam operację więc to było konieczne , ale mnie również informowano że trzeba odczekać przynajmniej 3 m-ce zanim się zaczne starać tylko że ja wtedy akurat nie szczepiłam sie po to , ale może cię troszkę pociesze że ja też w tym miesiącu jednak musze odstawic starania ( dzisiaj dostałam antybiotyk mam zapalenie oskrzeli więc chyba tak będzie lepiej jesli poczekam jeszcze może choc miesiąc , ale to jest okrutne od pół roku tak sie staram dobrze sie odzywiać , ćwicze, chodze na aerobik , wyleczyłam zęby itp a tu nagle choróbsko mnie dopadło koszmar , no ale nic musze sie wykurowac za miesiąc na wakacje i może się uda ) Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Pytanko 14.06.05, 15:07 wiesz co tak teraz myślę moja ciocia pracuje w sanepidzie może zapytam ja co ona o tym sądzi , jak się dowiem dam ci znac ! Odpowiedz Link Zgłoś
idalkas Re: Pytanko 14.06.05, 21:19 Bardzo Cię prosze zapytaj. Czekam na info Wiekszośc pisze, że nie trzeba czekać (po rożyczce oczywiście 3 miesiące ale w wypadku żółtaczki nie ma w szczepionce zywego wirusa, czy coś w tym stylu)Chciałabym się jednak upewnić. Życzę powrotu do zdrowia. Nie martw się miesiąc wytrzymasz oczekując Ja nie chce trzech czekać Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Pytanko 14.06.05, 22:26 kurcze moja ciocia wyjechała będzie dopiero w przyszłym tygodniu ale może zadzwon do sanepidu tam gdzie i mieszkasz albo do wiekszego miasta i zapytaj może ci odpowiedzą ... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: letnie starania 14.06.05, 14:53 przed chwila kolega mi sie pochwalil ze jego zona jest w ciazy jutro ida do lekarza zeby to potwierdzic. mam nadzieje ze za miesiac tez mu tak powiem Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Re: letnie starania 15.06.05, 08:00 hej dziewczyny! No, ja do końca tyg. siedzę w domu z Adasiem, jest alergikiem, miał duszności, dostał nowe leki no i siedzimy. Robię porządki, planuję małe przemeblowanie - wszystko pod kątem dzidzi. Na razie to od wczoraj mam @ więc jeszcze troszkę i można będzie zacząć - hi hi hi. Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: letnie starania 15.06.05, 09:49 Miałyście rację z tymi truskawkami!!! Pyszota!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja dossier 15.06.05, 18:01 Witam dziewczyny po malej przerwie, ktora byla spowodowana przeprowadzka. Obiecuje ze teraz bede dokladnie czytala wszystkie watki i ladnie odpowiadala. Na poczatek troszke o mnie (takie male przypomnienie): Basia lat - prawie 26 znak zodiaku - Rak miejsce zamieszkania - od dwoch tygodni Lund Szwecja (wczesniej Krakow) wyksztalcenie - geolog w wersji pelnej pracuję - obecnie nie pracuje, co prawda szukam czegos, ale na razie bez znajomosci jezyka bedzie troszke trudno cos znalezc na stanie - na razie tylko maz Marcin 27 lat (fizyk z wysztalcenia), ale mam nadzieje ze wkrotce nas przybedzie, lubię - bardzo dzieci, kino, podroze, jazde na nartach, yachting, plywanie. Jezeli chodzi o truskawki, to wstyd sie przyznac ale jeszcze nie jadlam. uwielbiam czeresnie, ktore niestety w Szwecji sa jeszcze bardzo drogie (po zjedzeniu wiekszej ilosci truskawek dostaje uczulenia). A teraz sprawa NAJWAZNIEJSZA: Postanowilismy z mezem przyspieszyc nasze boboplany o miesiac, bo juz nie mozemy sie doczekac, co oznacza ze nasze starania zaczynamy gdzies po 20 CZERWCA czyli juz za jakis tydzien, tylko mam nadzieje ze maz zdazy wrocic do tego czasu, bo inaczej z nici z naszych przyspieszonych boboplanow i wracamy do pierwotnego lipcowego terminu. Juz nie moge sie doczekac <jupi> Pozdrawiam serdecznie wszystkie starajace sie tego lata kobitki mam nadzieje ze wszystkim nam sie uda zaciazyc w te wakacje. Trzymam za Was kciuki. Oj bedzie sie dzialo i to juz niedlugo :o) Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: dossier 15.06.05, 23:09 Co Wy tak kobiety do tej Szwecji migrujecie???)))) swoja drogą to chyba dobre miejsce i sama bym sie tam chetnie przeprowadziła))) Czereśnie.... mmmm.... to mój drugi nałóg)) kupuje teraz na zmiane z truskawkami))) i z niecierpliwościa czekam na maliny i jagody. Owoce- to najmilsze co z latem związane. Poza tym za ciepłą porą nie przepadam. upały mnie wykańczają((( I właśnie taka jestem dzisiaj wykończona))) Robiłam porządki w starych ubrankach tosinych (pakowałam je dla znajomych, którzy maja termin na połowę sierpnia) i zypełnie się rozczuliłam. Takie one malutkie))) i tak pachną cudnie))) takim maluszkiem.... tęskno mi za szkrabem następnym. Tośka to już potężne "babsko" z własnym zdaniem))) pozdrawiam cieplutko znad miseczki truskawek kasia Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: letnie starania 16.06.05, 08:51 takie małe ciuszki sa takie słodkie ja moje mam spakowane i czekają na rodzeństwo Alicji. zaczęliśmy juz starania mam nadzieje ze sie powiodą za 1 razem Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: letnie starania 16.06.05, 15:08 Heh...ale mi sie porobiło.Jestem w 22 dniu cyklu a owulacji ani sladu-tzn.śluz był a tempka nie podskoczyła, a wrecz przeciwnie utrzymuje sie bardzo nisko na 36,4 stopnia.Troche mnie to przestraszyło.Wybieram sie jutro do gina niech mi powie co się stało.Jakby tego było mało to mam jakies problemy z kręgosłupem,lek.domowy mi powiedziała że to może byc zapalenie Schumana czy coś takiego?Przewalone-tak się przygotowywałam do zajścia w ciążę-a tu przed samymi staraniami takie numery.Normalnie załamka... Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: letnie starania 16.06.05, 21:31 Owiesia, nie stresuj się. Nerwy nie robią dobrze))) wyluzuj i .... do dzieła!!! Zdycham od kręgosłupa((( chyba powinnam udac się na jakąs rehabilitację, ale zupełnie nie mam kiedy. Nikt nie chce poopiekowac się Tosią. Mama pracuje. Wojtek też. W ogóle to mi się mąż w pracoholika zmienia. Właściwie pracuje ciągle((( Drżę o nasze wakacje bo coś ostatnio przebąkuje, że jest robota do zrobienia. Zgadnijcie kiedy? Brrrr! Chrzaniona specyfika zawodu((( Pozdrawiam cieplutko znad miseczki czereśni))) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pecja Re: letnie starania 17.06.05, 16:13 Witajcie ponownie! Macham wirtulanie łąpką szczególnie do mamy.tosi znajomej z rówieśników majowych. Za mną wizyta u ginki, dała zielone światło. Troszkę w czerwcu spróbowaliśmy, więc trzymajcie kciuki za efekty, w poniedziałek, najdalej we wtorek powinnam wiedzieć. Nie omieszkam się pochwalić Wybierałyście już może imiona dla maluszków? Myśmy się z mężem zastanawiali wstępnie. Jak będzie dziewczynka to na pewno Ania. Zresztą już Szymuś miał być Anią Dla chłopca nie mamy jeszcze wybranego imienia, ale zastanawiamy się nad Bartusiem. Ściskam Was gorąco, powodzenia w staraniach! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re:Do pecja 17.06.05, 16:26 cześć twój Szymuś jest młodszy od mojej Alicji o 6 dni my tez zaczęliśmy juz starania ale u mnie sa w trakcie wiec będę wiedziała cos dopiero w lipcu jak sie powiodły. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: letnie starania 17.06.05, 18:33 Witaj Magda, witaj! I udzielaj się więcej, kobieto, i tu i tam, bo nam wątki rachityczne się robia))) Imiona... U nas, jeśli chłopiec to Tadzio, a jesli dziewczynka to nie wiem))) jakoś imiona żeńskie, a konkretnie ich wybór nastręczają nam trudności. Z męskimi nie ma problemu, mamy wybrane dla sześciu synów)) choc nie sądzę, aby tylu ich było... Gorzej z żeńskimi. Też myślę o Ani albo o Hani))) A ostatnio polubiłam imię Ludwika, ślicznie się zdrabnia. Nie wiem tylko czy nie za bardzo orginalne))) Poza tym nam się imiona dziewczęce jakoś źle komponują z nazwiskiem(( pozdrawiam kasia p.s. tym razem bez miseczki))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: letnie starania 17.06.05, 18:41 u nas jesli chlopczyk to michal a jak dziewczynka to nie wiem moze natalia bo wiktorja sie nie podoba mezowi Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Imiona 17.06.05, 19:12 Witajcie dziewczyny! Wszystkim ktore juz zaczely starania bardzo zazdroszcze i zycze oczywiscie powodzenia. Nasze starania mielismy zaczac juz w tym miesiacu (umnie dzis wypada 4dc, takze wypadloby juza za pare dni za dni pare...), ale nie wiem czy maz zdazy wrocic do tego czasu. Cos mi sie wydaje, ze bedziemy niestety musieli zaczekac do przyszlego miesiaca :o( I mam nadzieje, ze wtedy nigdzie nie wyjedzie, a jak tak to poprostu pojade razem z nim :o) bo juz dluzej nie chce czekac! Co do imion to juz od dawna mamy wybrane: dziwczynka - Igusia (podobnie jak Tobie Kasiu jakos z tymi zenskimi inionami nam nie idzie) chlopczyk - Antos, Jasiu Pozdrawiam serdecznie i zycze owocnych staran Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Re: Imiona 17.06.05, 21:30 Hej, coś ta Aniaa i Hania robią się popularne - u nas za hanią bardzo obstaje mąż, ja może nawet też, ale po głowie chodzi mi jeszcze Alicja. I też z żeńskimi gorzej nam idzie. Jeśli zaś chodzi o chłopca to ja bardzo chciałabym Maćka, ale Dominik kręci nosem, on z kolei woli Kamil, może dam się skusić Dzisiaj zaliczyłam wizytę u gina, była usunąć wkładkę anty. Powiedział, że w zasadzie już od tej owu możemy próbować, ale chyba poczekamy na koniec lipca. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pecja Re: Imiona 17.06.05, 22:30 O! Alicja bardzo mi się podoba. Za to mężowi wcale. Anię wybraliśmy ze wzgędu na długie tradycje rodzinne, poza tym bardzo nam się podoba. Ja nie mogę odżałować, ze rodzice nie dali mi Anna na imię tylko mojej siostrze Kasiu a jakie masz te imiona dla 6 synów? Bo my z męskim właśnie mamy problem, może coś nam podrzucisz? . Imię Tadzio bardzo mi się spodobało, zapytam męża co myśli o tym imieniu, o ile nie masz nic przeciwko "podkradaniu" Udzielać się forumowo postaram, tylko że mnie na wiosnę i lato ciągnie strasznie na spacery i komuter przegrywa w tej konkurencji na całej lini Przesyłam Wam wieczorne buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: Imiona 18.06.05, 09:24 Dzień doberek Ale leje deszczyk... Byłam wczoraj u ginki z tym brakiem owulacji-owrzeszczała mnie tak samo jak wy Ze jeden brak,to jeszcze nie koniec świata i ze mam sobie usmiech do buźki przykleić i starać się,starać,starać...tylko faceta nie zamęczyćhehe,niezła kobieta... Jeżeli chodzi o imiona to powielam problem z żeńskim. Choć bardzo marzy nam się Nadia-ale rodzina by nas oskubałaW zestawieniu z nazwiskiem było by rusko A chłopczyk będzie Maksymilian (Maks,Maksymek,KsymuśJa juz tak bardzo go kocham!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Re: Imiona 18.06.05, 12:49 U jednych leje a u nas strrrrasznie wieje - to sa uroki mieszkania nad morzem . Wczoraj zakupiliśmy z mężem nowy mebel do dużego pokoju, co by ubranka dzidziusia pomieścić. Ale jestem podekscytowana - liczę w zasadzie dni! A jak to jest u Was - bo wiem, że ponoć lepiej tak się nie spinać tylko dac sobie pewnien luz. Tak właśnie było w przypadku Adasia - w ogóle nie myśleliśmy o dziecku, po prostu celebrowalismy noc poślubną hi hi. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: Imiona 18.06.05, 14:17 No, to lece z tymi synami)) Tadzio Ignaś Staś Jerzy Józef Stefan Kolejnośc nieprzypadkowa)))) Tadek i Ignac wciąż walczą o palmę pierwszeństwa. aktualnie prowadzi Tadek, ale co jakiś czas nachodzą nas wątpliwości i wtedy na czoło wysuwa sie Ignaś. mamy bowiem problem. dzieci naszych przyjaciół nazywają sie Tadzio i Tosia. dublowac jedno imię- ok. ale dublowac oba? nie wiem... pozdrawiam kasia p.s. Magda, jeśli któreś wpadło Ci w oko to smiało, nie krępuj się))) p.s.2 Maksymilian tez lubię)) Mąż ma tak na drugie. k. Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Starania?? 18.06.05, 18:20 Dziewczyny nasz watek sie juz bardzo dlugi zrobil, moze tak kazda z nas przypomni kiedy sie ma zamiar starac, zawsze to jest razniej, jesli sie ma kogos kto idzie z toba łeb w łeb. Moze ja zaczne: 18.06 = 5 dc - chcielismy zaczac starania jeszcze w tym miesiacu czyli kolo 25 czerwca, ale nie wiem czy damy rady, jak nie wypali to zaczynamy w lipcu (to bedzie gdzies kolo 20 lipca). A jak jest lub bedzie u was?? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Re: Starania?? 18.06.05, 19:55 No to u nas całkiem podobnie, bo mieliśmy zaczynać w tym miesiącu dzisiaj mam 5 dc, ale chyba wstrzymamy się do lipca. Tak więc i my podejmujemy starania po 20 lipca! Witam w klubie Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: Starania?? 18.06.05, 20:51 a u mnie 21dc. starania zaczynamy w sierpniu. tak mniej więcej 5-6 sierpnia)))) mam nadzieję, że uda sie za pierwszym razem... kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: Starania?? 18.06.05, 20:53 Witaj Aneta!! Ale milo, od razu znalazl sie ktos kto idzie leb leb ze mna, i w dodatku starania mamy zamiar zaczac tak samo. JUPI! Mam nadzieje, ze beda owocne :o) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Re: Starania?? 18.06.05, 21:46 hej Basiu! Mam nadzieję, że obu nam się uda. Wstępnie mieliśmy zamiar zaczynać już teraz w czerwcu, ale dokładnie tak samo było z Adasiem, poczęty został 15/16 czerwca 2002 a urodził się 5 marca 2003. No i teraz chciałabym urodzić dzidzię troszkę bliżej lata, tak aby całe wakacje być na macierzyńskim. Powiedz, czy poszukujesz pracy czy juz przed ciążą dasz sobie spokój? No i opowiedz troszkę, jak żyje się w Szwecji. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: Starania?? 18.06.05, 21:59 No to początek sierpnia będzie pracowityMy też będziemy się starać w jego pierwszym tygodniu!!Szkoda ze to jeszcze tyle czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Starania?? 18.06.05, 22:26 u mnie dzisiaj 16 dc czyli jestesmy w staraniach owu chyba byla wczoraj bo mnie troche blolal brzusze po prawej str. Zobaczymy poczatkiem czerwca co z tych staran wyniknie Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Starania?? do meegrena 19.06.05, 00:06 Ja tez mam taka nadzieje, bo ja juz dluzej nie chce czekac... Jezeli chodzi o mnie to w Szwecji jestem od niedawna, bo od 2 tygodni. Mam pozwolenie na pobyt i personnummer (cos na wzor peselu), bez tego w Szwecji ani rusz. Zarejestrowalam sie w posrednictwie pracy, ale pani powiedziala, ze bez znajomosci szwedzkiego bedzie o prace bardzo trudno. Zapisalismy sie z mezem na kurs szwedzkiego, zaczynamy w polowie sierpnia, takze mysle ze raczej przed ciaza nie popracuje, a szkoda, bo dostawalabym wyzszy maciezynki. Na razie jednak skupie sie na nauce jezyka. Mieszkam na poludniu Szwecji w nieduzym miescie Lund (20km od Malmo). Jest to typowe miasto studenckie. Bardzo ladne, stare, z przepieknymi malenkimi uliczkami w centrum, bardzo ladnymi zielonymi osiedlami (max 3 pietra), duza iloscia parkow i placow zabaw dla dzieci, i bardzo dobrze rozwinieta siecia drozek rowerowych. Wszyscy jezdza na rowerach, dojechac mozna praktycznie wszedzie, bardzo mi sie to podoba. Teraz maz wyjechal na polnoc Szwecji (za kolo podbiegunowe) wiec zostalam tu sama i czasem jest mi troszke smutno. Ale jakos daje sobie rade. Pogaduszki na forum bardzo mi pomagaja :o) Mam nadzieje ze udadza nam sie starania juz za pierwszym razem, tak bardzo bym chciala... Pozdrawiam serdecznie Zycze dobrej nocy (cos sie dzis zasiedzialam jest juz 00:06 trzeba isc spac) Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Re: Starania?? do meegrena 19.06.05, 08:03 czyli czasowo jesteś "słomiana wdową"? Trzymaj się tam jakoś. Mam kuzyna w Szwecji, mieszka w samym Sztokholmie. Wyjechał z Polski tuż przed stanem wojennym i został tam na zupełnie innych warunkach wtedy. Ale do tej pory mieszka, bardzo sobie chwali życie tam. Tak w ogóle to bardzo szybko udało mu się zrobię tzw. karierę, Polacy ponoc bardzo przewyższali Szwedów jeśli chodzi o wiedzę o świecie, zdolności matematyczne itp. Tak więc dobrze mu sie tam wiedzie. Ale ja tutaj też nie narzekam - mam to co najważniejsze: kochającego męża, udanego synka, pracę. Tak w ogóle to po urodzeniu Adasia zaczęłam odkrywać w sobie takie pokłady macierzyństwa,że aż sama byłam swoimi reakcjami zaskoczona. Ja generalnie jestem typem bardzo energicznym, aktywnym,lubię przebywać z ludźmi. Teraz, kiedy zdecydowaliśmy się na drugiego dzidziusia to większość rodziny jest dosyć zaskoczona. A ja już się nie mogę doczekać. Moja przyjaciółka ma dokładnie na dzisiaj termin porodu i jak patrzę na jej brzuszek to jej zazdroszczę! Ale się rozpisałam... pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: Starania?? do meegrena 19.06.05, 12:40 Tak jestes slomiana wdowka, niestety. Najgorsze jest to, ze nie mam tu jeszcze znajomych, z ktorymi moglabym sie spotkac. Szwedzkiego nie znam, takze nawet z sasiadami pogadac nie moge (ale ich nawet jakos nie widac, nie wiem gdzie oni wszyscy sie podziewaja), ale nie chce narzekac. Musze to jakos przetrzymac. Musze przyznac ze to orum bardzo mi pomaga, nie czuje sie taka samotna, zawsze mozna sobie pogadac. Dzieki Wam za to dziwczyny :o) Wiecie, ze to chwilowe osamotnienie, sprawia ze moje pragnienie posiadania dziecka jest coraz wieksze. Juz nie moge sie doczekac. Dzisiaj bylam na rynku i tak sobie patrzylam jak cale rodziny z dzieciakami sobie spaceruja. I marzylam o tym jak to my kiedys bedziemy z mezem zabierac nasza Kruszynke na spacerki. Teraz jest u nas przepiekna pogoda, co sprzyja takim rodzinnym spacerkom. A widok mlodych rodzicow z 3 czy 4 dzieci jest cudowny... Oj jak sie rozmarzylam... Przepraszam dziewczyny za to moje przynudzanie. Pewnie macie mnie juz kompletnie dosyc, ale musze sie komus wyzalic... Ciekawa jestem czy wy tez juz sie tak bardzo nie mozecie doczekac owocow waszych staran? Bo ja strasznie (choc jeszcze sie nie staralismy hahaha). Pozdrawiam serdecznie wszystkie chcace zaciazyc tego lata :o) Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: Starania?? do meegrena 19.06.05, 14:55 Basia, ja nie mam dosyĆ, więc pisz jak najwięcej))) A co robi Twój mąż za kołem podbiegunowym? Byłyśmy z Tosia na super spacerku. Jest przepięknie. Nie za goraco, miły wiaterek i niebo bezchmurne. Tośka nauczyła się sama zjeżdżac ze zjeżdżalni. Nic się nie boi skubana))) Łapię ją na dole, a ona piszczy z uciechy... Owiesia, fajnie, że będę miała sierpniowe towarzystwo)) pozdrawiam kasia p.s. Basia, jeszcze jedno: czy rodziny z więcej niż jednym dzieckiem to w Szwecji częsty widok? k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Starania?? do meegrena 19.06.05, 15:05 W Szwecji czesto sie widzi rodziny z 2, 3 dziecmi. Dziwi mnie, ze w statystykach maja przyrost naryralny ujemny... ale to pewnie dlatego, ze maja tez duzo starszych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: Starania?? do meegrena 19.06.05, 20:20 Co robi moj maz za kolem podbiegunowym? Tak w skrucie to: prowadzi pomiary metanu, poniewaz robi z tego doktorat. A w nocy z piatku na sobote jeszdzil na nartach od 22 do 1 (tam jest dzien polarny). Takze tez przy okazji sie bawi, z czego bardzo sie ciesze :o) Gratulacje dla Tosi BRAVO!!!! Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: letnie starania 19.06.05, 14:58 Jestem jeszcze wprawdzie w trakcie czerwcowych staranek - juz czekam na @ powoli), ale coś czuję, że w lipcu będą staranka kontynuowane nadal! Lato to piękny okres na zaciążenie - dzidziuś będzie wiosenny )). W lipcu jedziemy w podróż poślubną nad nasze morze, wyluzujemy się, wypoczniemy i kto wie... Nie będę mierzyła tempki, robiła testów, niech będzie spontanicznie i milutko . Pozdrawiam wszystkie letnie starające się! Mam nadzieję, że stopniowo będziemy budować wątek wiosenne narodzinki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 19.06.05, 15:08 Mnie po wczorajszej wizycie u prawnika i podpisaniu intercyzy odechcialo sie wszystkiego i slubu i staran... ale dzisiaj juz jest lepiej. Wczoraj ryczalam caly dzien, nawet litr truskawek i czeresnie mi nie pomogly. A dzisiaj siedze i drukuje zaproszenia slubne. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: letnie starania 19.06.05, 17:54 No to nie jestem sama przed ślubem . A co tak Cię zdołowało althea? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: letnie starania 19.06.05, 18:57 No ta durna intercyza... bo niby wszystko fajnie, ale w razie rozwodu nic mi sie nie nalezy... wiec zostane bez srodkow do zycia i miejsca do mieszkania. Po slubie powinnismy wszystki umowy podpisywac obydwoje, bo tylko wtedy rzczy beda nasza wspolno wlasnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: letnie starania 19.06.05, 20:28 To jeszcze sie takie cos praktykuje? Tzn wiem ze sie praktykuje, ale az mnie zatkalo... Nie gniewaj sie althea, ale naprawde mnie tym zaskoczylas, to za jakiego bogacza ty wychodzisz, ze mu sie chce takie intercyzy spisywac. Tylko pozazdroscic... Ale absolutnie nie chce Cie dolowac, tylko tak sobie zartuje. Wierze, ze przejscie przez to wszystko musialo byc bolesne i bardzo nieprzyjemne. Ale masz juz to za soba. Teraz ciesz sie przygotowaniami do slubu i nie mysl o tym wiecej. Jak nie bedziesz miala gdzie mieszkac to zapraszam do mnie! hahaha... Pozdrawiam goraco i zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: letnie starania 19.06.05, 20:57 dopiero dzisiaj zobaczyłam ile w moim poprzednim poście błedów bardzo was za nie przepraszam ale chyba juz spałam oczywiscie okarze się w lipcu co wynikło z naszych starań. Mam mieszane uczucia teraz bo jak się udało to pewnie bede musiała zrezygnowac z wyjazdu nad morze a może nie koniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: letnie starania 19.06.05, 21:57 Dziewczyny czy wiecie ze wlasnie nam stuknal 500 post :o) Kto by pomyslal, ze tak sie ten watek rozwinie. Oby tak dalej. Dzis u nas jest piekna pogoda, wiec bylam sobie na kocyku poczytac gazete. A jaka, oczywiscie Dziecko, ja juz poprostu o niczym innym nie mysle. Zycze owocnych staran. Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Pomocy! Szukam pocieszenia! 19.06.05, 22:22 Pocieszcie, koleżanki, bo załapałam doła. Synek mi choruje, od piątku dostaje nowy lek - niestety sterydowy, a poprawy ani widu ani słychu. Ma napady kaszlu i duszności, nie może spokojnie zasnąć. Podawanie leków to kolejna porażka. Od Dominika nic nie chce wziąć, tylko ode mnie, ale to też po groźbach i prośbach Jutro idziemy do kontroli, obawiam się, że może się to wszystko skończyc szpitalem, a zaliczyliśmy juz jeden pobyt w grudniu - nikomu nie polecam. Do tego dochodzi stres zwizany z pracą, juz i tak tydzien mnie nie było a zanosi się na to, że jeszcze co najmniej tydzień posiedzę z Adasiem. Smutno mi i martwię się bardzo. Juś Wam więcej nie marudzę, ale jak dzidzia choruje to same rozumiecie... Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: Pomocy! Szukam pocieszenia! 19.06.05, 23:28 Heh...no tak to niestety bywa,że jak się kończa jedne kłopoty to pojawiają sie nastepne.Adaś ma te duszności z alergii?Biedny maluch.Uściskaj go serdecznie od forumowych cioteczek Stokrotko76 - ja tez jestem przed ślubem i ze staraniami czekamy właśnie do slubu.Kiedy wychodzisz za mąż-ja 30 lipca. Byłam dzis na imieninach u cioci i był tam kapitalny czterolatek Bartuś,syn mojej kuzynki.Stwierdziłam że muszę się w niego zapatrzeć-może trafi mi się podobnyTaki wygadany i ciekawski. A dodatkowo dowiedziałam się że inna kuzynka jest w ciąży,"trochę" nieplanowanej bo ledwo co mature zdała.Ale i tak jej zazdroszczę. My o naszego Ksymka zaczynamy starania już za 40 dniYupii!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Re: Pomocy! Szukam pocieszenia! 20.06.05, 07:52 No, właśnie alergia. Kiedy był jeszcze malutki miał atopowe zapalenie skóry - okropieństwo! I z wiekiem przekształciło sie to w alergię wziewną. Dzisiaj w nocy znowu nie spaliśmy z 2 godziny, miał kolejny atak kaszlu No 9 idziemy do lekarza, zobaczymy. Pozdrawiam i dziekuję za uściski Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pomocy! Szukam pocieszenia! 20.06.05, 10:01 Ja jako dziecko tez miewalam napady dusznoscii ciagle zapalenia gornych drog oddechowych... ale wtedy nikt tego nie kojarzyl z alergia... wiec ladowali mi tony antybiotykow. Teraz juz wiem, ze mam alergie... ale teraz zazwyczaj konczy sie katarem sinnym i zapaleniem spojowek. Tak, ze pocieszajace jest, ze obecni lekarze przynajmniej zdaja sobie sprawe z tego z czym maja doczynienia. Wszystko napewno bedzie dobrze a z wiekiem Adas z tego wyrosnie. Buziaki dla Adasia i usciski dla ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
pecja Re: Pomocy! Szukam pocieszenia! 20.06.05, 10:33 U nas na razie nici z czerwcowych starań. Przerzucamy się na lipiec, na razie to 2 dc więc na razie czekamy. Kasiu mamo_tosi imię Staś szalenie mi się podoba, niestety siostra męża właśnie tak nazwała swojego synka, którego adoptowała. Jeśli miałabym wybierać między Tadziem a Ignasiem, to jako wierna czytelniczka Jeżycjady wybrałabym to drugie z czystego sentymentu do Ignacego Borejko) Dla Adasia - dużo zdrowia, alergia sio! sio! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Do pecja 20.06.05, 11:34 Pecja z jednej strony przykro mi bardzo, ze nic nie wyszlo z Waszych czerwcowym staran, ale z drugiej strony jest mi niezmiernie milo powitac Cie w gronie starajacych sie w LIPCU. Jest nas coraz wiecej, oby wszystkim nam sie udalo. Skoro to Twoj 2dc to chyba bedziesz na czele LIPCOWYCH STARAN. Mam nadzieje, ze tym razem Wam sie uda i ze zapoczatkujecie watek WIOSNA 2006 :o) Pozwodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: Pomocy! Szukam pocieszenia! 20.06.05, 11:26 Anetko bardzo Ci wspolczuje. Musisz byc teraz bardzo silna, dla Adasia, on to napewno czuje. Jestesmy z Wami caly czas. Napewno wszystko sie dobrze skonczy. Musisz tylko byc dobrej mysli. Trzymajcie sie i nie dajcie sie tej paskudnej alergii. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Re: Pomocy! Szukam pocieszenia! 20.06.05, 13:21 DziEki Wam serdeczne za wszystkie słowa wsparcia! Jesteśmy już po wizycie, panie doktor stwierdziła, że ona jednak widzi poprawę, i jakoś tak ogólnie podniosła mnie na duchu. Co prawda siedzimy jeszcze w domku do piątku, ale chociaż mamy w perspektywie pokonanie tego choróbska! Od razu poprawił mi się humorek. Jeszcze raz dziękuję za pociesznie! Teraz mogę spokojnie wrócić do rozważań na temat drugiego potomka! Bywajcie Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: letnie starania 20.06.05, 16:33 Ale kanał.Właśnie wybrałam wyniki badań kręgosłupa.Potwierdzili chorobę Schouermanna (czy jakos tak to się pisze)To jakieś zwyrodnienia i guzy.No i się tego nie leczy,jedynie jakieś zabiegi na zmniejszenie bólu.To wszystko nawet bajka,bo mozna z tym żyć.Tylko w ciąży będą problemy bo za duże obciążenie kręgosłupa A planowaliśmy czwóreczkę potomków. Soorki za te smęty,ale chwilowo mi źle,może jutro spojrzę na to inaczej. Uciekam bo psuję atmosferę.Piszcie cos miłego.Może komuś się udało zaciążyć? Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: letnie starania 20.06.05, 16:38 Zdrowia owiesiu)) I może nie będzie tak żle)) buziaki kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: letnie starania 20.06.05, 16:37 Witajcie poniedziałkowo))) Althea, macham łapką wirtualnie))) spisywanie intercyzy nie może byc czyms przyjemnym, ale mam nadzieję, że entuzjazm szybko Ci wróci))) czy Ty wychodzisz za Szweda? Aneta, zdrowia dla Adasia!!!! a robiliście testy z krwi, żeby poznac alergeny, które działają na Małego? To badanie (w przeciwieństwie do testów skórnych) jest wiarygodne nawet u bardzo małych dzieci. Tosia przesyła buziaka))) Owiesia, ty sie lepiej tak nie "zapatruj" na te dzieciaki))) bo zauroczysz))) a dzis mało kto umie urok odczyniac)) a Twój szkrabik na pewno będzie fantastyczny)) Magda ja też uwielbiam Jeżycjadę! Ale tych ostatnich części to juz nie czytałam. Zatrzymałam się na Noelce, kolejne nie mają juz takiego klimatu, jak te "stare", dziejące się w peerelu. I Montgomery uwielbiam)) "Błękitny Zamek" najbardziej)) A ostatnio kupiłam sobie "Dzban ciotki Becky". Zupełnie inny klimat niż w "Aniach" i "Emilkach", ale przezabawna. Basia, zazdroszczę Twojemu Mężowi. Tego koła podbiegunowego)) pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: letnie starania 21.06.05, 21:00 Dziewczyny co z Wami? Czy nikt juz tu nie zaglada? Poprzenosilyscie sie na inne watki czy co? Jedynym usprawiedliwieniem sa usiulne starania, ktore nie pozwalaja Wam ani na moment usiasc do kompa :o) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Do zobaczenia za miasiac! 21.06.05, 21:13 Dziewczyny, znikam na miesiac z forum. Wyjezdzam i raczej z dostepem do internetu bedzie kiepsko. Zycze owocnych staran! Z moje zaczynam dopiero pod koniec sierpnia... a moze dopiero we wrzesniu. Buziaki dla was wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: Do zobaczenia za miasiac! 22.06.05, 09:28 Trzymaj sie Althea35!No i odezwij sie zaraz jak wrócisz!Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: letnie starania 22.06.05, 13:03 O cholerka ale mam dziś dzień!! Nie dość że urwanie głowy w robocie to juz po raz trzeci w historii rozwaliłam ojcu auto.Rzecz jest o tyle dziwna, że jestem dobrym kierowcą, a nie jakąś tam "babą za kierownicą" i swojego autka nigdy nawet nie drasnęłam.No a tatusiny VW trzaśnięty juz po raz trzeci.Ale mu zrobiłam prezent na jutrzejsze święto Hallo jest tu kto!!!??? Tyle nas było na liście,a odzywa się raptem 5 babeczek.Co tam u Was?? Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: letnie starania 22.06.05, 15:37 Zgłaszam sie U mnie chyba kiepsko. To mój drugi cykl popigułkowy i chyba niestety mam wszystko dość rozregulowane. Staramy sie, nie powiem, jest bardzo przyjemnie, ale coś nie liczę na zbyt wiele. Mierzę tempkę, obserwuję sie, ale nawet nie wiem, czy mam owulację. Skok niby jest, ale wyższa temperatura utrzymuje się krótko, ledwo trzy dni, a potem spada znów do poziomu niższego, mimo że biore zaleconą przez ginkę luteinę. No trudno, na razie traktuję to na luzie, nie musi być zaraz i od razu, jeśli nam sie nie uda do końca wakacji, to dopiero wtedy pójdę na monitoring i zajmę się wszystkim na poważnie. Ale mam nadzieję, że coś jednak zaskoczy i nie bedzie trzeba )) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: letnie starania 22.06.05, 16:11 ja tez sie zglaszam troche malo czasu ostatnio mam @ powinna przyjsc 2 jestesmy juz po staraniach ale jakoc nie wieze zeby sie udalo pewnie za puzno odstawilam alicje od piersi kilka dni przed staraniami. Zobaczymy 2 czy kilezanka mnie nawiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: letnie starania 25.06.05, 10:18 nie no ja tez jestem cos pobolewa mnie brzusze nie wiem czy to przez stres dzisiaj wpisy i jak zdalam to obrona 1 lipca. Nigdy nie mierzylam temperatury ale ta wiele z was to robi ze tez zmierzylam wczoraj 37 dzisiaj 37,2 moze jednak sie udalo ale narazie sie nie narecam Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: letnie starania 22.06.05, 22:23 Witajcie dziewczyny! Co za dzien... Musze Wam to wszystko opowiedziec: Z samego rano udalo mi sie przetestowac czujke przeciwpozarowa :o) Odpiekalam sobie buleczki na sniadanie, a poniewaz piekarnik byl troszku zabrudzony to po otwarciu wydobylo sie z niego troche dymu. I nagle rozlegl sie przerazajacy piiiiiiiiiiiiiisk. To nasza czujka przeciwpozarowa dala o sobie znac, dodam ze bardzo czujna czujka :o) Troche sie wystraszylam, bo juz oczami wyobrazni widzialam sasiadow dobijajabych sie do mieszkania i belkoczacych cos po szwedzku oraz straz pozarna na horyzoncie. W tym momencie spojrzalam na czujke i zobaczylam jakis czerwony guziczek. Mysle sobie, przeciez gorzej juz byc nie moze, w takim razie sprobuje nacisnac owy guziczek. Uffffffffff... zadzialalo, okazalo sie ze ten magiczny przycisk wylacza alarm, co za ulga. Naszczescie ani sasiedzi ani straz pozarna sie nie pojawila. Tak szczesliwie zakonczyla sie moja przygoda z czujka przeciwpozarowa :o) Ale co najwazniejsze! Maz powiedzial ze przyjedzie w ten weekend do domku na pare dni <jupi> Takze kto wie moze jednak uda nam sie zaczac starania juz w czerwcu (dzis u mnie 9dc), czego bysmy bardzo chcieli :o) Pozdrawiam serdecznie i zycze owocnych staran Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: letnie starania 23.06.05, 13:08 Hi,hi Fajny numer z tą czujną czujką A ja się dziś troszkę rozmarzyłam...dziś Dzień Tata i jak wszystko dobrze pójdzie to w przyszłym roku mój Półówek będzie go juz świętować Biedak się doczekać nie może.Mam nadzieję że ten entuzjazm mu nie przejdzie jak trzeba będzie w nocy wstawać i pieluchy zmieniać Do lata,do lata piechotą będę szła... Odpowiedz Link Zgłoś
summerdays Re: letnie starania 23.06.05, 20:53 Dziewczyny, opuszczam Was na miesiac - nie bede miala dostepu do komputera i internetu (raczej) Zycze wszystkim "letniaczkom" dobrych wiadomosci i milych chwil letnich Do zobaczenia! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: letnie starania 24.06.05, 23:27 Wiesz Owiesia moj maz tez sie doczekac nie moze... Czasami wydaje mi sie, ze moj polowek (jak to pieknie okreslilas) jeszcze bardziej niz ja pragnie naszego dziecka, choc z drugiej strony wydaje mi sie to niemozliwe - przeciez nikt na swiecie bardziej niz ja nie pragnie miec babla... To jest zagadka... A z tym entuzjazmem to ciekawe, ciekawe... Oby w przyszlym roku sie okazalo :o) Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: letnie starania 24.06.05, 23:45 Dziewczyny ale nas malutko! Co sie z Wami wszystkimi stalo? Wzywam Was do wiekszej aktywnosci. Proponuje wznowic liste kobitek na tym forum. Z tego co ostatnio widze to nie jest nas za wiele: 1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie... 2. eglantine - aktywna, starajaca sie... 3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie... 4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach 5. athea35 - starajaca sie..., na wakacjach 6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu Napiszcie co z Wami? Kiedys bylo nas tak duzo. Czyzby juz tak wielu dziewczynom z tego forum sie udalo? I nie dalyscie nawet nam o tym znac? Jeszcze raz apeluje o wzmozona aktywnosc!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: letnie starania 24.06.05, 23:57 Uaktualniam liste kobitek starajacych sie tego lata :o) 1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie... 2. eglantine - aktywna, starajaca sie... 3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie... 4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach 5. athea35 - starajaca sie..., na wakacjach 6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu, 7. mama.tosi - 8. meegrena - 9. pecja - Prosze o uzupelnianie i kontynuacje :o) Pozdrawiam serdecznie z nad miseczki pysznych truskawek :o) Odpowiedz Link Zgłoś
owiesia24 Re: letnie starania 25.06.05, 09:16 Bajakaja - chyba chwilowo zostałyśmy same Nawet Mamatosi zamilkła.Hop,hop??? Jest tam kto??? Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: letnie starania 25.06.05, 10:22 hej! Hej! jestem, jestem))) tylko niem mam na nic czasu((( 6 lipca mam obronę i czytam, czytam, czytam. nie jest łatwo, bo Toski nie mam z kim zostawic (mama moja ma moc roboty, Wojtek od wtorku ma nagrania, a potem zaraz montuje, więc tez za bardzo nie może się nią zając), a ja jestem w strasznych nerwach. bronie sie po trzech latach przerwy, zupełnie wypadłam z rytmu, mało pamiętam i w dodatku mózg mi jakoś wolniej działa(( normalnie walczę z własnymi zwojami. ale wczoraj jakby lepiej mi szło))) moze zatrybiłam.... Tośka mówi 8 słów i jest łobuzem)) wczoraj odgryzła sobie kawełek piłeczki kauczukowej i żuła. strasznie sie namęczyłam usiłujac jej to wydłubac z mordki)) spadam. buziaki)) kasia p.s. my zaczynamy starania w sierpniu (Basia dopisz mnie do lsty)) ) miałam nadzieję, ze wpadlismy w czerwcu, ale jednak nie, od wczoraj mam @ k. Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja do mama.tosi 25.06.05, 10:46 Kasia nie pekaj! Bedzie dobrze, wiem jak sie denerwujesz przed obrona, tez to przechodzilam. Jestem pewna ze pojdzie Ci bardzo dobrze, i ze bedzie to jeden z najprzyjemniejszych egzaminow w Twoim zyciu :o) Gratulacje dla Tosi! 8 slow BRAVO!! Rzeczywiscie niezly z niej lobuziak, a z ta pilka kauczukowa to naprawde niezle, hahaha... Powodzenia na obronie! Bede trzymala kciuki. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: do mama.tosi 29.06.05, 21:43 jak tam nauka dosonale cie rozumiem naua przy dziecku ja mam obrone w piatek a alicja sie w ten tydzien tez przestawila i nie chce spac juz 2 razy dnia wiec i mniej czasu mam na nauke. Zastanawiam sie wlasnie czy jesli bylabym w ciazy to czy test zrobiony w 29 dc dzien przed @ to pokarze?? bo chcialabym wiedziec czy po obronie moge oblewac piwkiem czy soczkiem Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: do mama.tosi 29.06.05, 21:50 na testach pisza, ze "wykrywają" ciążę juz 6 dni od zapłodnienia, ale nie wiem, jak to w praktyce? tośkę testowałam tydzień po terminie @... k. Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: letnie starania 25.06.05, 10:36 Przepraszam, wkradl sie maly blad, ale juz poprawiam: 1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie... 2. eglantine - aktywna, starajaca sie... 3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie... 4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach 5. althea35 - starajaca sie..., na wakacjach 6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu, 7. mama.tosi - 8. meegrena - 9. pecja - Prosze o uzupelnianie i kontynuacje :o) Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja lista 25.06.05, 10:49 Obiecalam mamie.tosi ze uaktualnie, wiec w tej chwili to czynie: 1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie... 2. eglantine - aktywna, starajaca sie... 3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie... 4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach 5. althea35 - starajaca sie..., na wakacjach 6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu, 7. mama.tosi - aktywna, starajaca sie w sierpniu 8. meegrena - 9. pecja - Prosze dopisujcie sie dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
agaaga19 Re: lista 26.06.05, 00:00 > 1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie... 2. eglantine - aktywna, starajaca sie... 3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie... 4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach 5. althea35 - starajaca sie..., na wakacjach 6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu, 7. mama.tosi - aktywna, starajaca sie w sierpniu 8. meegrena - 9. pecja - 10. agaaga19 - staranka w toku Odpowiedz Link Zgłoś
sss8 Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.06.05, 13:44 To już 2 tyg. po zabiegu. ból, krwawienie, martwa ciąża. to był 6 tydzień. nie moge sie z tym pogodzić, jest mi strasznie, strasznie z tym źle. musze czekać znów 3 m-ce, żeby zacząć starania.ja już nie mam siły na czekanie, naprawde, już czekam rok na to maleństwo. dlaczego się nie udaje? dlaczego to jest takie niesprawiedliwe????? Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tosi Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.06.05, 15:14 sss8, bardzo, bardzo mi przykro... trzymaj się... kasia Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.06.05, 09:26 Mi również bardzo przykro, trzymaj się ciepło, głowa do góry! P.S. Dopisuję się, oczywiście, do listy. Nie miałam dostępu do kompa, stąd moje milczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.06.05, 10:02 Dopisuje się do listy > 1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie... 2. eglantine - aktywna, starajaca sie... 3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie... 4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach 5. althea35 - starajaca sie..., na wakacjach 6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu, 7. mama.tosi - aktywna, starajaca sie w sierpniu 8. meegrena - 9. pecja - 10. agaaga19 - staranka w toku 11. e_madziq - starania lipiec-sierpień Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.06.05, 10:00 Bardzo, bardzo mi przykro....Trzymaj się cieplutko i zbieraj siły na dalsze starania. Odpowiedz Link Zgłoś
meegrena Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.06.05, 10:53 Dopisuje się do listy > 1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie... 2. eglantine - aktywna, starajaca sie... 3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie... 4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach 5. althea35 - starajaca sie..., na wakacjach 6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu, 7. mama.tosi - aktywna, starajaca sie w sierpniu 8. meegrena - starania lipiec - sierpień 9. pecja - 10. agaaga19 - staranka w toku 11. e_madziq - starania lipiec-sierpień Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.06.05, 12:19 sss8 bardzo Ci wspolczuje. Nie bede pisala, ze wiem co teraz przezywasz, bo nawet nie potrafie sobie tego wyobrazic... Ale badz dzielna, nie poddawaj sie! Zawsze jak Ci zle to napisz do nas, postaramy sie chociaz Cie pocieszyc. Wiem, ze bardzo dlugo czekalas na to dzieciatko, ale wierze goraco w to,ze wytrzymasz jeszcze te 3 miesiace i ze sie uda. I ze wszystko tym razem pojdzie dobrze, ze za rok o tej porze, bedziesz tulila w ramionach swoja wymarzaona, wyczekana kruszynke. Naprawde w to wierze. Nie poddawaj sie! Trzymam kciuki! Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś