Dodaj do ulubionych

letnie starania

    • pecja Re: letnie starania 04.05.05, 10:41
      Witajcie ponownie po weekendzie!
      Szczególne pozdrowienia dla e-madziq i dla Szymka od imiennika Szymkasmile
      Zaczął się wreszcie maj, do lipca już tylko 2 miesiącesmile.
      Długi weekend spędziliśmy na rowerach, niestety udało mi się wjechać na pachołek
      i przebić oponę i tym samym zakończylimśmy wojaże.
      W ramach przygotowań przedciążowych postanowiłam odstawić kawę, bo mam skłonność
      do wysokiego ciśnienia. Drugi dzień nie piję i "umieram" i zachowuję się
      jędzowato, jednak to jest straszny nałógsad(

      Ściskam Was ciepło!
      • aga1610 Re: letnie starania 05.05.05, 15:46
        cześć wszystkim!!
        Coś widzę, że pogoda się zepsuła i nikomu nie chce się pisać. Podnosze do góry,
        bo już by nam uciekło na drugę stronę.
        Pozdrawiam serdecznie i zyczę dużo słońca.
        Agnieszka
        • althea35 Re: letnie starania 06.05.05, 18:50
          Chwilowo nie mam internetu... teraz lacze sie przez modem. Nasz operator
          zwariowal, potrzebuje 10 - 14 dni na podlaczenie do internetu. Moj luby dzwoni
          do nich po 5 razy dziennie i krzyczy do telefonu.
          Pilnujcie, zeby nam watek nie spadl!
          Pozdrawiam!
          • gusia3 Re: letnie starania 07.05.05, 16:19
            Hej,hej! Jest tu kto? Straszna cisza,czyżby wszystkie się już starałysmileJeśli
            tak,to nie przeszkadzam tylko życzę powodzenia! U mnie dzis 4 dzien @ i ok 14
            zaczynamy prawdopodobnie staraniasmilePozdrawiam Aga
            • owiesia24 Re: do gusia3 07.05.05, 17:50
              Nie wiem jak pozostałe kobietki-ale ja jeszcze niestety sie nie staram,a raczej
              poświęcam czas na załamywanie sie... sad Pogoda tragiczna, obrona pracy mi się
              odwleka a do lipca daleko.
              Zycze aby udało wam sie za pierwszym razemsmile Ale Ci zazdroszczęsmile


              Do lata, do lata piechotą będę szła...
            • amilos Re: letnie starania 07.05.05, 23:16
              Gusiu trzymam kciuki, jeszcze trochę czasu. My jesteśmy właśnie w trakcie
              starań, niedługo będziemy czekać na efektysmilePowodzenia wszystkim starającym się!
    • idalkas Re: letnie starania 07.05.05, 22:10
      hej Nie było mnie jakiś czas bo zdawałam prawo jazdy. Zdałam, więc mogę zabrać
      się za starania. No jeszcze trochę poczekam smile
      • pecja Re: letnie starania 09.05.05, 15:21
        Trzymam kciuki za wszystkie już teraz podejmujące działania, obyście wkrótce
        zobaczyły 2 kreseczki na teściesmile My jeszcze troszkę poczekamy, ale do lipca
        już naprawdę niedaleko!
    • althea35 Re: letnie starania 09.05.05, 21:00
      Czesc!
      Co tam u was?
      Z moim internetem nadal kiepsko... ale jakos sobie radzimy.
      A pod koniec miesiaca chyba bede testowac... ale nie chce sie na nic nastawiac.
      Pozdrawiam!
      • syla.t Re: letnie starania 09.05.05, 21:59
        cześć ja tez dołączam do was mam 27 lat i roczna Alicje w 2 ciąże chciałabym
        zajść właśnie w wakacje żeby były 2 lata różnicy miedzy dziećmi mam nadzieje ze
        uda mi się to mimo nocnego karmienia piersiąsmile
        • amilos Re: letnie starania 10.05.05, 20:17
          u nas już po owulacji. Teraz czekamy na efekty starań, testujemy 21 maja, a ja
          już doszukuję się objawów (haha), mąż chodzi po domu i śpiewa, że zrobiliśmy
          dzidziusia! Teraz będę wam wszystkim kibicować.
        • syla.t Re: letnie starania 13.05.05, 19:25
          ja jutro mogla bym sie starac o dzidzie ale stwierdzilam ze najpierw zrobie
          badania krwi czy moj organizm nie jest zabardzo wycienczony karmieniem alicji
          mam nadzieje ze nie i w czerwcu zaczniemy sie starac o chlopczykasmile
    • althea35 Re: letnie starania 10.05.05, 19:18
      Ratuje watek przed spadkiem.
      Prawie zdecydowalismy sie na slub 10 wrzesnia... mamy do wyboru jeszcze srodek
      tygodnia w lecie, ale mnie sie ten pomysl za bardzo nie podoba.
      Pozdrawiam!
      Zycze owocnych staran!
      • owiesia24 Re: letnie starania 10.05.05, 19:38
        Hi,hi smile Dzisiaj- w związku z tym ze za 80 dni bierzemy slub,byliśmy spisac
        protokół przedmałżeński.Ksiądz,mało nie umarł z radości jak się dowiedział ze
        planujemy całą czwóreczkę dzieciaczków smile
        Za 80 dni zaczynamy staraniasmile
        Do lata, do lata piechota będe szła...
        • althea35 Re: letnie starania 10.05.05, 20:45
          30 lipca, dobrze policzylam?
          Ale wam fajnie!
          My jeszcze nic nie mamy zalatwionego, mamy mozliwy termin na 10 wrzesnia, ale
          nikomu poza mna tez termin sie nie podoba... moj narzeczony chce slub w srodku
          tygodnia w lipcu. Przyszla tesciowa wlasnie ma kampanie anty wrzesniowa...
          Pozdrawiam!
          • owiesia24 Re: letnie starania 11.05.05, 09:48
            He,he...dobre hasło z kampanią wrześniową teściowejsmile
            No-bardzo dobrze policzyłaś- 30 lipca to nasz wielki dzieńsmileA ty się nie daj-10
            wrzesień to fajna data.Ja bym w środku tygodnia tez nie chciała...
            • althea35 Re: letnie starania 11.05.05, 10:34
              Po wieczornych dyskusjach, dzisiaj dostalam maila od mojego narzeczonego,
              wlasnie wyslam aila z prosba o rezerwacje sali.
              • althea35 Re: letnie starania 11.05.05, 20:01
                No i klapa... 10 wrzesnia juz zajety. Nastepny 17, ale nie wiem czy sie na ta
                date zdecydowac, obawiam sie, ze bedzie za zimno.
                No i chyba plany dzieciaczkowe tez sie odwleka...
                Zastaawiam sie nawet nad slubem na wiosne za rok, ale moj najmilszy nie chce
                czekac... ja tez nie chce, ale nie chce tez zamarzac na wlasnym slubie.
                • e_madziq Re: letnie starania 12.05.05, 08:07
                  Na pocieszenie mogę Ci napisać, ze myśmy brali ślub właśnie 16 września (w tym
                  roku stuknie 5 lat!)i zimno nie było. Co prawda miałam rękaw 3/4, ale przede mną
                  brała ślub dziewczyna w gorsecie z gołymi plecami. Wiadomo, pogoda może być
                  różna, ale moze zaryzykujecie z datą na październik?? Nie wiem czy zauważyłaś,
                  ze od dwóch lat październik jest zdecydowanie ładniejszy i cieplejszy od
                  września. Musisz brać też pod uwagę, to że dzień jest krótszy i jeżeli zależy
                  Wam na zdjeciach w plenerze, to lepiej ślub zaplanowac na 13-14 niż np 15 , bo
                  ok. 17 może już być za ciemno na zdjecia.
                  Pozdrawiam, Magda

                  PS zaczęłam wkońcu łykać kwas foliowy, muszę jeszcze się wybrać do gina , tak do
                  kontroli i ew. zrobić jakieś badania.
      • odysse Re: letnie starania 11.05.05, 08:53
        Witam,
        nie wiem czy nie jeszcze kojarzycie (gdzies tam na poczatku watku sie pokazalam
        na chwilkesmile, a teraz pisze bo o tych slubach przeczytalamsmile
        My wlsanie sie szykujemy do naszego 9 lipca, no i tak jak planowalismy udalo nam
        sie zrobic bobaska w kwietniu, takze na slubie juz z nami bedziesmile Dla nas slub
        koscielny to drugi slub wiec i trema mniejsza i decyzja o dzidzi szybszasmile
        Pozdrawiam serdecznie i uciekam z watku: "letnie strania" coby miejsca nie
        zabieracsmile
        Odysse
        • owiesia24 DO ODYSSE 11.05.05, 09:45
          YUPIIII !!!! No to gratulacje.Cieszę się waszym szczęściem.Dbaj teraz o siebie
          i nie opuszczaj nas całkiem.Napisz czasem jak się czujesz.Może niedługo
          spotkamy się na forum ciąża??smileMam nadzieję że dołączę tam w sierpniu!
        • agaaga19 Re: letnie starania 11.05.05, 09:50
          gratulacje
          wszystkiego najlepszego dla ciebie i maleństwasmile)
          fajnie, dałaś dobry początek, oby nam też poszło tak dobrze
          aga
        • odysse Re: letnie starania 11.05.05, 11:36
          Dzieki Wam wielkiesmile
          Co prawda nie moge jeszcze w to uwierzyc, ale dzisiaj ide do lekarza i jak tylko
          sie okaze ze faktycznie malenstwo sobie powolutku rosnie to wpadne tutaj zeby
          Wam poprzesylac same najlepszosci (mam taka nadziejesmile
          Na razie przyszly ojciec wychodzac z domu prawie zawadzil o futrune z tej dumysmile
          Pozdrawiam serdecznie
          Odysse
          • pecja Re: letnie starania 11.05.05, 12:16
            Serdeczne gratulacje!

            No to jak dołączamy do Odysse?wink
            • amilos Re: letnie starania 13.05.05, 17:29
              To już się okaże niedługo. Ale tu jakaś cisza panuje, wszystkie dzielnie się
              starają. Jestem już prawie tydzień po owulacji, strasznie bolą mnie piersi, ale
              ostatnio zawsze bolały przed okresem, więc nie wiem. Trzymam kciuki.
    • althea35 Re: letnie starania 14.05.05, 19:12
      Hej!
      Jestem zalamana, bo rodzinka z Polskie mi oswiadczyla, ze na moj slub nie
      przyjedzie. Date ustalilismy w koncu na 15 sierpnia... wiec moze jeszcze sie
      zalapie na starania w sierpniu.
      Buzka dla wszystkich!
      • summerdays Re: letnie starania 14.05.05, 20:51
        Althea ! Uszy do gory!
        A moze zrobicie drugi slub/wesele/spotkanie rodzinne/chrzciny smile w Polsce?
    • bajakaja po dlugiej nieobecnosci 14.05.05, 21:25
      Witajcie Dziewczyny!
      Dawno mnie tu nie bylo, a to dlatego ze teraz mam strasznie duzo spraw do
      pozalatwiania (juz niedlugo wyjezdzam).

      Co do moich staraniowych planow:

      1. badania wykonane: krew, tokso, HCV, mocz, OB, morfologia - oki,
      2. cytologia wykonana - czekam na wynik,
      3. szczepienie przeciw WZW A+B - 2 dawki przyjete, a teraz problem co z ta
      trzecia? wiem ze trzeba ja przyjac 6 miesiecy (max rok) liczac od pierwszej
      dawki, i tu pojawia sie problem, bo planujemy zaciazyc w lipcu, wiec jak
      wszystko pojdzie dobrze to BOBO pojawi sie w kwietniu, a ja pierwsza dawke
      szczepienia mialam 15 marca. I co w takim wypadku zrobic? Czy ta szczepionka
      moze byc wykonana nie 12, ale 13 miesiecy od pierwszej dawki? Czy musze ja
      sobie odpuscic? Czy te dwie pierwsze dawki dadza juz jakas odpornosc?
      4. nastepny problem ;o( odnowila sie nadzerka, moja gin powiedziala ze teraz
      bez wypalania to sie raczej nie obejdzie, zwlaszcze ze planujemy BOBO. Troszke
      sie boje...

      Wiec tak wyglada moja sytuacja jezeli chodzi o badania, natomiast co do checi
      to sa one ogromne i caly czas rosna. Zrobilo sie cieplutko wiec wybralam sie na
      spacer do parku i oczywiscie ogladalam sie za kazda ciezarna pania, za kazdym
      wozkiem i za kazdym dzidziulem, marzac ze ja pcham przed soba wozek, w ktorym
      lezy moj maly BABEL Juz nie moge sie doczekac, a Wy??
      Podejrzewam, ze gdyby nie nadzerka, zaraz po przyjezdzie meza (czyli za 14 dni)
      postaralibysmy sie o fasolke. Dlaczego nam zawsze musi cos stac na
      przeszkodzie? Zawsze jak sie uporamy z jedna przszkoda to zaraz wyrasta przed
      nami druga... Wiem, ze moznaby to wszystko olac i tak poprostu sobie "wpasc",
      ale juz tak dlugo planujemy, ze chce aby wszystko bylo w jak najlepszym
      porzadku.

      Pozdrawiam serdecznie i przepraszam za przydlugi post, ale musialam sie wyzalic
      • agaaga19 do bajakaja 14.05.05, 21:42
        cześć
        myślę, że do sprawy tej nadżerki powinnaś podejść ostrożnie (dużo informacji
        znajdziesz na forum zdrowie kobiety), wiem że wypalanka jest bardzo niewskazana
        u kobiet, które jeszcze nie rodziły, jest bardzo inwazyjną matodą, lepiej
        pozbyć się nadżerki laserem, krioterapią lub chemicznie salcygenem, niektórzy
        lekarze wręcz zwlekają z jej leczeniem do czasu pierwszego dziecka, dlatego
        zawsze najlepiej skonsultować się dodakowo z innym lekarzem, mnie kilku
        lekarzy mówiło ,że lepiej jej nie ruszać, więc pozbyłam się jej dobiero kilka
        miesięcy po porodzie
        owocnych starań
        aga
        • owiesia24 Re: do bajakaja 15.05.05, 11:11
          U mnie też nie najlepiej.Wszystko mi sie powaliło,miałam chyba ostatnio jakieś
          załamanie nerwowe-ciagle płaczę.Okazało się ze z praca nie będzie tak jak
          planowaliśmy,nie wiadomo czy w ogóle będzie? Niedługo egzaminy na aplikacje a
          ja nie mam siły sie uczyć, wszystko inne tez się wali.Przez tę pracę nie wiem
          czy decydować sie na dziecko,ale jak pomysle ze trzeba by to było odłożyc na
          jeszcze pare miesięcy to serce mi sciska.Mój Ukochany twierdzi ze i tak sie
          postaramy o dzidzię,a co będzie później to się zobaczy-carpe diem.Juz sama nie
          wiem co robic...
          • bajakaja do owiesia24 15.05.05, 12:51
            Owiesiu nie zalamuj sie!!
            Wiem co przezywasz, uwierz mi. My jestesmy po slubie juz 3 lata i co roku z
            roznych wzgledow musielismy odkladac decyzje o poczeciu dzidziusia. W tym roku
            wszystko zaczelo sie ukladac, maz dostal dodatkowa prace tu w Polsce, ja
            dostalam prace na caly etat co prawda na czas okreslony do konca czerwca, ale z
            dniem 1 lipca mialam miec przedluzona umowe juz na czas nieokreslony. Wszystko
            sie zaczelo ukladac i podjelismy decyzje ze bedziemy sie starali jak ja tylko
            dostane umowe a czas nieokreslony.
            I znowu wszystko sie pozmienialo, maz dostal kontrakt na 4 lata w Szwecji, wiec
            cale zycie nam sie przestawi, dodatkowo jeszcze ta pierniczona nadzerka sie
            odnowila, szlak by to trafil ;o(
            Ale juz postanowione, jak tylko pozbedziemy sie nadzerki bierzemy sie do
            roboty :o) ja juz dluzej nie dam rady czekac, bo zwariuje, to jest silniejsze
            ode mnie. Ktos kiedys bardzo ladnie napisal, ze najodpowiedniejsza pora na
            dziecko jest wtedy, kiedy sie tego bardzo chce. A my BARDZO BARDZO BARDZO TEGO
            CHCEMY oboje z mezem. Takze niech sie dzieje co chce, a my i tak w lipcu
            rozpoczynamy starania!!!!
            Owiesiu glowa do gory!! Nie ma co sie zalamywac, wszystko jakos sie ulozy.
            Teraz musicie sie wspolnie zastanowic nad tym czy bedziecie jeszcze troszke
            czekac czy mimo wszystko zdecydujecie sie na dzidzie juz teraz. Z tgeo co
            piszesz wynika, ze masz oparcie w swoim "Ukochanym", to bardzo dobrze, takie
            wsparcie jest ci teraz najbardzij potrzebne.
            Co do dezyzji kiedy zaczac starania to nalezy onado Ciebie i twojego partnera i
            do nikogo wiecej. Ja moge tylko wyrazic swoja opinie, a ty zrobisz jak bedziesz
            uwazala: Teraz musisz sie wziac w garsc, zacisnac zeby zdac egzaminy i jak
            wszystko pojdzie oki to zaczac starania, a co do pracy to jakos to bedzie,
            zobaczysz ze wszystko sie ulozy.

            Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo optymizmu oraz powodzenia na egzaminach i w
            szukaniu pracy.
          • althea35 Do Owiesi 16.05.05, 10:34
            Nie martw sie! Zobaczysz, ze wszystko sie ulozy tak jak powinno. A jesli chodzi
            o dzidzie to po prosy starajcie sie nie przeszkadzac losowi... my tak robimy,
            czyli niby sie jeszcze nie staramy, ale nie uwazamy za bardzo. Wiec jak sie
            stanie, to sie stanie i bedziemy szczesliwi. Wam radze to sama!
            Powodzenia!
            Buzka!
        • bajakaja Re: do bajakaja 15.05.05, 12:37
          Moja gin tez nie chciala wypalac, mialam nadzerke rok temu, ponoc duza (nie
          wiadomo dlaczgo), byla leczona plynem solcogyn. No i sie zaleczyla, wszystko
          bylo oki, az do tej pory, poprostu jak na zlosc odnowilasie teraz, kiedy my
          chcemy zaczac starania.
          Boje sie tego wypalania, bo duzo sie naczytalam na temat nadzerki s posobow jej
          usuwania. Ale mam zaufanie do moejj gin i wierze ze podjela sluszna decyzje
          (ale i tak sie boje). Wyjezdzam z pocztakiem czerwa do Szwecji na 4 lata, wiec
          starania o dzidzie rozpoczniemy tam, dlategotez moja gin nie chce mnie puscic z
          niewyleczona nadzerka, bo wie jak bylo ostatnio z leczeniem nadzerki, franca
          nie chciala sie poddac :o)

          Pozdrawiam serdecznie i dzieki za wsparcie
          • bajakaja do agi 15.05.05, 12:54
            powyzszy post kieruje do agi, mialam zmienic tytul i zapomnialam :o)
            • summerdays Szwecja 15.05.05, 14:20
              No dziewczyny... czyzbysmy sie mialy w wiekszym gronie spotkac na ziemi obcej?
              Bajakaja
              Althea
              moze i ja... plany sa rozne

              Pozdrawiam i trzymam kciuki!
              • althea35 Re: Szwecja 15.05.05, 14:28
                Fajnie, ze nas coraz wiecej!
                • e_madziq Re: Szwecja 16.05.05, 08:24
                  Bajakaja!! Bardzo Cię proszę skonsultuje jeszcze tę nadżerkę. Ja miałam wypalana
                  chyba z 7-8 lat temu, ale pierwsze pyt. lekarza brzmiało, czy zamierzam w ciągu
                  najbliższyc dwóch lat zajsć w ciążę. Powiedział, ze jeżeli tak to z wypalaniem
                  trzeba sie wstrzymać i zrobić to po urodzeniu, a jeżeli decyduję sie na
                  wypalanie to tym samym decyzję o dziecku trzeba też odłożyć na dwa lata. Jak
                  kiedyś innemu gin. powiedziałam o wypalaniu to się za głowę złapał, mówiąc, ze
                  kazdy taki zabieg skraca i oslabia szyjkę macicy i może byc problem z
                  donoszeniem ciąży. Nie chce Cię straszyc, ale naprawdę polecam konsultację z
                  jeszcze jednym, albo i z dwoma lekarzami.

                  Ja jestem na etapie łykania foliku i planowania wizyty kontrolnej u gina. Moze
                  pójdę już w ten czawrtek, bo jeszcze wyczułam coś w piersi i chciałabym to
                  skonsultować. A tak z ciekawosci, czy lekarze ginekolodzy do których chodzicie
                  zawsze z własnej inicjatywy badają Wam piersi? Mi to sie zdarzyło tylko raz na
                  pierwszej wizycie u gina i drugi raz na moją wyraźną prośbę. Przyznam szczerze,
                  ze tak mi trochę niezręcznie prosić o badanie piersi. Jak jest u Was??

                  Pozdrawiam, Magda
                  • bajakaja do e_madziq 16.05.05, 21:34
                    No to teraz to sie na powaznie wystraszylam :o(
                    Na wizyte do dobrego gina juz nie zdaze sie zapisac, bo @ tuz tuz, a jestem
                    umowiona z moja gin ze zadzwonie jak mi sie @ zacznie i umowimy sie na
                    wypalanie zaraz po @. I co ja mam teraz zrobic?

                    Ja juz naprawde nie chce dluzej czekac, a dwa lata to juz napewnoo nie
                    wytrzymam.
                    Dlaczego zawsze cos sie musi popieprzyc?

                    Co za dzien... :o(
                  • bajakaja do e_madziq 17.05.05, 11:49
                    Czesc Magda!
                    Posluchalam Twojej rady i ide jutro do innej pani doktor na konsultacje.
                    Mam nadzieje, ze ta wizyta mnie uspokoi, bo jestem jednym klebkiem nerwow i nie
                    wiem co robic :o(

                    Odezwe sie jutro po wizycie
                    • e_madziq Re: do e_madziq 18.05.05, 07:56
                      Oj, nawet nie wiesz jak sie cieszę, ze postanowiłaś jeszcze to skonsultowac. Ja
                      jak miałam wypalaną nadżerkę to zdałam sie całkowicie na lekarza, bo niewiele o
                      takiej nadżerce wiedziałam. Dziś wiem to na pewno, ze nie zgodziłabym sie, albo
                      gdyby zabieg byl konieczny to albo zamrażanie albo laser i koniecznie
                      konsultacja u innego lekarza. Na szczescie u mnie wszystko ładnie się wygoiło,bo
                      jak jakiś czas potem byłam u innego lekarza i spytałam sie jak tam nadżerka to
                      był zaskoczony-raz, ze nie ma po niej śladu, i dwa, ze ktos zaproponował taki
                      zabieg u dziewczyny, która jeszcze nie rodziła. Aż sie boję myśleć, co by było
                      gdybym trafiła na jakiegoś partacza. Pewno nie miałabym teraz koło siebie
                      cudownego rozbrykanego dwulatka smile)

                      Bajakaja-trzymam kciuki za Ciebie i koniecznie daj znac co postanowiłaś i jak
                      tam konsultacja u innego lekarza.
                      Pozdrawiam, magda
                      • bajakaja Juz po konsultacji 18.05.05, 10:40
                        Witam sredecznie

                        Juz jestem po konsultacji i jak obiecalam pisze co i jak:
                        nadzerka = ektopia jest, ale pani powiedziala ze mam to wrodzone i nie ma jakis
                        objawow ginekologicznych, nie przeszkadza mi w codziennym zyciu, to jezeli
                        tylko cytologia bedzie ok to nic tym nie robic. JUPI !!!!
                        I co najwazniejsze: mozna sie spokojnie starac o dzidziusia :o) to mnie
                        najbardziej ucieszylo, tylko ze z tym to musze poczekac na meza... hahaha

                        Ale jest cudownie, dobry humor mi wrocil, szkoda tylko ze mojego meza nie mz tu
                        ze mna...

                        Pozdrawiam Was serdecznie i jeszcze raz bardzo dziekuje, ze dalyscie mi
                        kopniaka i kazalyscie to skonsultowac. Dziewczyny bede Wam dozgonnie wdzieczna.
                        • e_madziq Re: Juz po konsultacji 18.05.05, 10:52
                          Cieszę sie razem z Tobą!!
                          Owocnych staran, wiec życzę-czyli miluśkiego powitania z mężulkiem smile)
                          • bajakaja do e_madziq 18.05.05, 12:20
                            Wielkie dzieki :o)
                        • althea35 Re: Juz po konsultacji 18.05.05, 16:48
                          Super, ciesze sie z toba!! Powodzenia!
                • bajakaja Re: Szwecja 16.05.05, 21:38
                  Czesc dziewczyny,
                  przepraszam, ale nie sledzilam dokladnie wczsniejszych postow, chcialam zapytac
                  gdzie wy wyjezdzacie (albo gdzie juz mieszkacie)?
    • althea35 Re: letnie starania 16.05.05, 10:36
      Z moich ostatnich obliczen wynika, ze jesli nic sie nie poprzestawia, to
      jeszcze zalapiemy sie na sama koncowke sierpnia ze staraniami.
      • aga1610 Re: letnie starania 16.05.05, 14:42
        Jeżeli chodzi o badanie piersi u ginekologa, to najczęściej muszę sama prosić,
        bo jakoś żaden sam mi tego nie zaproponuje.
        Pozdrawiam, Agnieszka
        • summerdays Re: letnie starania 16.05.05, 15:39
          Na trzy ginekolozki przez ktorych rece przeszlam 1 zaproponowala badanie.
          Pozostale dwie musialam o to specjalnie prosic.
          • pecja Re: letnie starania 16.05.05, 17:01
            Co do badań piersi to moja ginka mi parę razy badała. Wybieram się do niej 9
            czerwca na kontrolną wizytę przedciążową i mam nadzieję że zbada. Ciekawa
            jestem co powie na mój pomysł karmienia piersią w ciąży. Chciała bym Szymka
            przynajmniej do półtora roku jeszcze karmić. Ponoć w niezagrożonej ciąży można.

            Mam pytanie, ile przed ciążą powinno się zacząć brać folik? Czy już powinnam?
            Czy może są jakieś produkty bogate w kwas foliowy, to wzbogaciłabym sobie dietę
            o nie.

            Co do nadżerki - współczuję bardzosad( Słyszałam (ale nie wiem czy tak jest na
            pewno), że w ciaży pod wpływem hormnonów nadzerki zazwyczaj się zminiejszają. I
            generalnie usuwa się je PO porodzie.
            • agaaga19 Re: letnie starania 16.05.05, 22:14
              folik należy zacząć przyjmować najlepiej 3 miesiące przed planowanym poczęciem,
              warto by brała go nie tylko kobieta, ale także mężczyzna
              pozdrawiam
              aga
      • magi91 Re: chcę sie przyłączyć 17.05.05, 09:17
        W niedziele proniłam swoją dzidzię i chcę się jak najszybciej strac o nastepną
        więc dołączam do was, będę próbowac od lipca
        mam nadzieje że nam się uda dziewczyny i wszystkie zafasolkujemy latem
        Pozdrawiam
        • e_madziq Re: chcę sie przyłączyć 17.05.05, 11:03
          Witamy w naszym gronie. Bardzo mi przykro, ze jesteś już kolejną przyszłą mama
          po takich przejściach...
        • summerdays Re: chcę sie przyłączyć 17.05.05, 11:48
          Witaj magi w naszym gronie, ciesze sie ze do nas dolaczasz choc bardzo mi
          przykro ze jestes Mama po przejsciach. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i
          wszystkie "letniaczki" smile

          U mnie dzis - "negatywnie" sad czyli kampania czerwcowa wink
          • floury Re: chcę sie przyłączyć 18.05.05, 09:28
            Witam
            My też rozpoczniemy starania od mam nadzieję końca czerwca - teraz obowiązkowy
            miesiąc przerwy po braniu pigułek.
            Mam pytanko, jak często podejmujecie starania, żeby zafasolkować? Co drugi
            dzień?
            Nie mogę się doczekać, kiedy minie ten miesiąc.
            Pozdrawiam i życzę owocnych starań.
            • amilos Re: chcę sie przyłączyć 18.05.05, 23:37
              Witam, my staraliśmy się co drugi dzień, teraz czekamy do soboty na efekty.
              • floury Re: chcę sie przyłączyć 19.05.05, 06:43
                Trzymam kciuki za dwie kreseczki! Mam nadzieję, że się Wam uda. Jeszcze tylko
                jedno małe pytanko, czy staraliscie się przez cały cykl co drugi dzień, czy
                tylko wtedy, gdy wydawało się Wam że to dni płodne.
                Nie chciałabym wszystkiego obliczać z termometrem w ręku więc wolałabym przez
                cały cykl, ale boję się, że to zbyt intensywne i może nie przynieść rezultatów.
                Trzymaj się.
                • aga1610 Re: letnie starania 19.05.05, 17:06
                  Cześć Wszystkim!!
                  Dopisuję, bo wątek uciekł nam na drugą stronę. Ostatnio nic nie pisałam, bo mam
                  nową pracę i nie miałam zbytnio czasu.
                  Pozdrawiam, Agnieszka
                • amilos Re: chcę sie przyłączyć 19.05.05, 17:16
                  cześć, dzieki, to były pierwsze starania. Też do tego podeszliśmy "bez
                  termometru", żeby było na luzie. Staraliśmy się co drugi dzień przy dniach
                  płodnych (na podstawie objawu śluzu), a po owu (zmierzyłam temp., czy był skok)
                  kiedy była ochotasmileŻyczę powodzenia w Waszych staraniach.
    • althea35 Re: letnie starania 20.05.05, 17:37
      Dziewczyny, co z wami?? Watek znowu nam spada... nikt o nim nie pamieta??
      • bajakaja Re: letnie starania 20.05.05, 19:33
        oj spada spada

        Dziewczyny jak Wasze samopoczucie?
        Zrobilo sie cieplo, spogoda sprzyja spacerkom, wiec wybralam sie do parku. A
        tam tyle dzieciakow, tyle kobiet z wozeczkami, tyle kobiet z okraglutkim
        brzeuszkiem, a ja jak glupia sie za nimi ogladam i nie moge sie doczekac kiedy
        ja tak bede sie przechadzala z fasolka pod sercem...
        Oj marzy mi sie marzy, wyobrazac sobie to i owo...

        Ale juz nie dlugo, bo lipiec zbliza sie duuuuuuuuuuzymi krokami :o)

        Pozdrawiam wszystkie marzace o "okraglym brzuszku"
        • althea35 Re: letnie starania 20.05.05, 20:43
          O marzy mi sie marzy... ja powinnam czekac az do konca sierpnia... ale moze cos
          wczesniej wyjdzie.
          Pozdrawiam was wszystkie goraco!!
          • pecja Re: letnie starania 20.05.05, 21:08
            Ja też ostatnio dużo kobiet z brzuszkami widuję, taki chyba wysyp wiosenny.
            Obśmy za rok też takie okrągłe byłysmile

            agaaga19 dziękuję za odpowiedź w sprawie kawsu foliowego, no to zaczynam łykanie.
            W ramach przedciążowych przygotowań wybrałam się do dentysty i spotkała mnie
            miła niespodzianka - żadnych ubytków i mam przyjść za roksmile Z tymże dentyska
            doradza mi usunięcie zębów mądrości, które dopiero mi się wykluwają, ale opornie
            im to idzie bo mejsca mają mało. Sama nie wiem, strasznie się boję wyrywania
            zębówsad(

            Jak myślicie, czy jeśli 2 lata temu jak robiłam badania na Toxoplazmozę i
            różyczkę i wyszło mi że mam przeciwciała, to teraz już nie muszę sprawdzać?
            Zapytam jeszcze ginki, ale mam nadzieję że nie , bo to drogie badania.
            Wszystkim aktualnie starającym się życzę 2 upragnionych kreseczek na teście, a
            pozostałym duuuużo cierpliwości, lato tuż, tuż!!
            • althea35 Zeby 20.05.05, 21:18
              Mnie tez dentystka doradzila wyrwanie zebow madrosci, bo nie maja miejsca i sa
              takie na pol wyrosniete. Tez sie potwornie balam. Ale nawet mi do glowy nie
              przyszlo, ze wszystko moze pojsc tak dobrze. Mialam wyrywana 8 na gorze, z tymi
              podobno jest mniej problemu i lepiej sie goja. W trakcie nic nie czulam,
              dentystka byla bardzo delikatna i nie ciagnela na sile. Nie bolalo nic, ani w
              trakcie ani po!!! Gorzej moze byc z dolnymi, tu rany maja tendencje do gorszego
              gojenia, wiec moga byc komplikacje.
              Powodzenia!!
            • bajakaja zeby 22.05.05, 09:49
              Widze ze z tymi osemkami to chyba wszyscy tak maja :o)
              Ja tez mialam usuwana gorna osemke, tez nie bylo na nia miejsca, wyrosla wogole
              jakos w bok, ale bylam u bardzo dobrego dentysty, ktory specjalizuje sie w
              wyrywaniu zebow i nic nie bolalo, nawet nie wiedzialam kiedy to zrobil :o)

              A co do wizyty u dentysty, ja sie wybieram jutro (poniedzialek) zobaczymi co mi
              pani powie. Musze sie przyznac ze juz rok nie bylam u dentysty (nie liczac
              wyrywania owej osemki), ale w zeszlym roku mialam wyleczone wszystkie zeby,
              zobaczymy co sie tam porobilo przez ten rok...

              Pozdrawiam serdecznie i zycze jak najmniej ubytkow :o)
              • owiesia24 Re: zeby 22.05.05, 20:34
                Nie chce nikogo martwic ani straszyc-ale jezeli chodzi o ósemki-to różnie to
                bywa.Moje musiały byc usuwane chirurgicznie...uuu...nic przyjemnego.Dużo szwów
                i potem przez 2 tygodnie nie wychodziałam z domu bo buzia mi spuchła do
                wielkości balonasmileAle za to teraz ząbki wszystkie równesmileOby Ci się udało bez
                chirurga.
                Do lata, do lata piechota będę szła...
                Jeszcze 69 dni...
                • pecja Re: zeby 23.05.05, 16:39
                  Jeszcze się nie zebrałam żeby umówić się na wizytę, boję się sad Wolę to jednak
                  przed ciążą załatwić, żeby potem nie mieć problemów.

                  Dziewczyny starające się już teraz, chwalcie się wynikamismile) Komu się udało w
                  maju??
    • sss8 Re: UDAŁO MI SIE !!! 24.05.05, 10:21
      dziewczyny, udało się jestem a ciąży, "to"stało się ok 6 maja, wcześniej niz
      miało byc, ale jest super!!!!
      • summerdays GRATULACJE!!!! 24.05.05, 12:54
        No dziewczyny - zalozycielka watku dala przyklad, a my to co? wink

        Jeszcze raz wielkie gratulacje smile
      • aga1610 Re: GRATULACJE!! 24.05.05, 12:57
        Jako pierwsza na tym forum gratuluję Ci. Tak bardzo się cieszę, że już Ci się
        udało. Teraz musisz uważać na siebie i rozwijającego się dzidzusia. Życzę Ci
        tylko samych szczęśliwych chwil.
        Pozdrawiam, Agnieszka
        p.s. napisz od czasu do czasu jak postępy ciążowe
      • e_madziq Re: UDAŁO MI SIE !!! 24.05.05, 12:59
        Gratulacje i całusy !!!
        smile)))))))))))
        • amilos Re: UDAŁO MI SIE !!! 24.05.05, 13:09
          gratulacje!!!
      • bajakaja Re: UDAŁO MI SIE !!! 24.05.05, 15:16
        GRATULACJE !!!!
        Tylko o nas nie zapomnij i napis zczasem co tam u Ciebie i Twojej Fasolki :o)

        Dziewczyny mam nadzieje, ze z tygodnia na tydzien bedzie wsrod nas coraz wiecej
        zafasolkowanych.
        Tego Wam zycze
      • althea35 Re: UDAŁO MI SIE !!! 24.05.05, 15:35
        Gratulacje!! Ciesze sie razem z toba! Pisz nam o wszystkim!
      • agaaga19 Re: UDAŁO MI SIE !!! 31.05.05, 22:11
        znaczy że to szczęśliwy wątek,
        wielkie gratulacje,
        trzymajcie się ciepło
        aga
        • althea35 Gratulacje!! 01.06.05, 10:28

    • althea35 Re: letnie starania 26.05.05, 12:12
      Znowu ratuje przed spadkiem!
      Ale mnie boli glowa... co za pogoda...
      Pozdrawiam!
    • althea35 Re: letnie starania 29.05.05, 11:52
      Widze, ze ostro sie staracie... bo nikt kompletnie tu nie zaglada!
      • e_madziq Re: letnie starania 30.05.05, 10:16
        Zaglądam, zaglądam, ale głównie czytam. NIestety do pisania jakoś nie mam weny,
        poza tym permanentna chandra trwa u mnie chyba od sylwestra sad i cokolwiek bym
        napisała nie byłoby to w optymistycznym tonie....
        Folik łykam, ale czy mi sie to na coś przyda?............
        • owiesia24 Re: letnie starania 30.05.05, 15:17
          Na mieście jakas "plaga" co krok kobieta z brzuszkiem smile Cudo-aż miło
          popatrzeć.A ja zaczynam starania za 60 dni...
          • althea35 Re: letnie starania 30.05.05, 19:22
            Mnie tez otaczaja sama dzieciaczki i kobiety w ciazy! Bratowa mojego lubego w
            ciazy, dwie kolezanki, zona kolegi. Dzisiaj mialam przyjemnosc spotkania inego
            kolegi i jego 10 dniowej coreczki. A inna kolezanka ma 3,5 misiieczna
            dziewczynke. a moj brat ma ponad rocznego synka. Jak ja uwielbiam dzieci!!
            --
            daisypath.com/cache1/0/022400031.png
        • althea35 Re: letnie starania 30.05.05, 19:19
          Łykaj, łylkaj... Tobie sie pewnie nie przyda, ale malenstwu jak najbardziej!!!
    • summerdays Re: letnie starania 05.06.05, 09:01
      Nooo dziewczyny wink))
      podciagam do gory, bo ucieklo az na polowe drugiej strony...

      Co slychac?
      • althea35 Re: letnie starania 05.06.05, 10:58
        Nikt tu nie zaglada i takie sa skutki...
        Dobrze, tylko pogoda by mogla byc lepsza...
        • summerdays Re: letnie starania 05.06.05, 11:22
          a u nas blekitne niebo i nareszcie slonce smile
          przy niedzieli pranko na balkonie sie suszy...
          • owiesia24 Re: letnie starania 05.06.05, 13:45
            A mi wczoraj zdechł mój ukochany piesek-był ze mną 13 lat.Nie mogę się
            pozbierać.A za 5 dni obrona magisterki....
            • althea35 Re: letnie starania 05.06.05, 15:12
              No to trzymamy kciuki za ta obrone!!! A psa szkoda... ale cos, swoje przezyl.
            • summerdays Re: letnie starania 05.06.05, 16:06
              Przykro mi...
              a date "za 5 dni" wpisalam do kalendarza jako przypominajke co by kciuki trzymac smile

              Bedzie dobrze, nie denerwuj sie obrona to tylko formalnosc!
              • e_madziq Re: letnie starania 06.06.05, 09:40
                No i dostał mi sie smakowity kąsek - 400-tny post!!
                Pozdrowionka dla wszystkich, pa pa pa pa pa pa
                • mama.tosi Re: letnie starania 06.06.05, 11:28
                  czytam Was sobie od jakiegoś czasu... i w końcu postanowiłam się uaktywniĆsmile))))
                  najpierw troche "formalności"smile))) mam 27 lat i roczną córeczkę Tosię. w wakacje
                  postanowiliśmy powiększyc stadkosmile))) choc musze przyznac, że czasem to się
                  strasznie boję, że sobie z dwójką maluchów nie dam rady. w takich chwilach
                  myślę, że może jeszcze za wcześnie na drugie dziecko i że lepiej odwlec tę
                  decyzję. ale szybko mi mijasmile))) a jak widzę koleżankę karmiącą swojego szkraba
                  (Tośka porzuciła cycus już dwa miesiące temu) to tak mi się tęskni do takiego
                  maleństwasmile))) i wtedy patrzę na wszystko odważniej i myślę: dobrze będzie!
                  poradzimy sobie!

                  pozdrawiam was serdecznie i obiecuje donosic o postepachsmile)))

                  kasia
                  • summerdays Re: letnie starania 06.06.05, 11:46
                    Witaj Kasiu u "letniczek" i buziaki dla malej Tosi (cudne imie smile

                    Jak widzisz watek szczesliwy - pierwsze gratulacje juz zlozone zostaly smile

                    Trzymamy kciuki!
                  • althea35 Re: letnie starania 06.06.05, 13:15
                    Super, ze sie pojawil ktos nowy! Witamy! Informuj o postepach i nie pozwol
                    spasc naszemu watkowi!
                    • mama.tosi Re: letnie starania 06.06.05, 23:19
                      dzięki za miłe powitaniesmile))))
                      a szczepiłyście się przeciw żółtaczce? ja przy Tosi zupełnie o tym nie
                      pomyslałam, a teraz tak mnie 'tknęło", że to w sumie bardzo ważne. no i chyba
                      juz nie zdążęsad((( i trochę się tej żółtaczki bojęsad(((

                      kasia
                      • althea35 Re: letnie starania 07.06.05, 10:23
                        To ma byc moje pierwsze dziecko i choc planujemy juz od dawno... na nic sie nie
                        szczepilam, zadnych badan (ale to da sie jeszcze zrobic).
                      • summerdays Re: letnie starania 07.06.05, 12:48
                        szczepilam - bo mi dawka przypominajaca wypadala tak i tak w tym czasie
                        badania tez zrobilam, no i lykam folik...

                        a tak poza tym to dopadl mnie dzis jakis dolek pt. zle mi, nikt mnie nie lubi i
                        wszystko jest bez sensu bo i tak nie dam rady sad Glupie nie? Pocieszcie jakos...
                        • agaaga19 Re: letnie starania 07.06.05, 13:05
                          ja się nie szczepiłam, jakoś o tym nie pomyślałam, a teraz już nie chcę z tego
                          powodu odkładać starań o drugiego dzidziusia; przed pierwszą ciążą żadnych
                          badań nie robiłam, na szczęście wszystko było ok; teraz chciałam zrobić sobie
                          podstawowe badania + toxo i wymaz bakteriologiczny z szyjki, ale lekarz w
                          przychodni oczywiście nie widział takiej potrzeby, zrobił mi jedynie cytologię,
                          która wyszła super (I grupa), co mnie wręcz zdziwiło bo długo leczyłam
                          nadżerkę, więc chyba wszystko ok
                          ponadto sprawdziłam jeszcze ząbki, wszystkie w najlepszym porządku i
                          już tak pomału się staramy, tzn. na razie spokojnie, bez wyliczania, ale od
                          lipca będzie się działo.., bo mam nadzieję na wiosenną/letnią dzidzię,
                          poczekamy zobaczymy
                          pozdrawiam serdecznie aga
                          • mama.tosi Re: letnie starania 07.06.05, 14:08
                            do dentysty wybieram sie juz ze cztery miesiace i dojśc nie mogęsmile)) a górna
                            lewa czwórka boli oj bolismile)) może w przyszłym tygodniu sie zmobilizuję.
                            poprzednia ciąża zypełnie "rozwaliła" mi zęby. jak wcześniej nie było ani jednej
                            dziurki tak teraz jest z pięĆ. muszę się teraz lepiej pilnowaĆ, ale same
                            widzicie, że są to czcze obietnice.

                            nadżerkę też leczę i leczę. a Igr baardzo zazdroszczęsmile)) chyba jeszcze nigdy
                            nie miałam. ja mam kontrolę pod koniec czerwca. wtedy też pewnie zrobie jakies
                            badania. na razie zrobiłam ogólne badanie krwi. wyszło jak u olimpijczykasmile)))
                            zdziwiłam się, bo nie najlepiej sie ostatnio czuję. ciagle jestem jakas taka
                            zmęczona i bez siły. ale moze to tylko przedłużające sie przesilenie wiosenne....

                            summerdays, głaszczę po główcesmile)) a czekoladę już jadłaś dzisiaj? mnie prawie
                            zawsze pomagasmile))) wielka tabliczka czekolady z orzechami, mniamsmile)))

                            pozdrawiam serdecznie
                            kasia
                            • summerdays Re: letnie starania 07.06.05, 14:45
                              Dzieki Kasiu smile
                              orzechy odpadaja - uczulenie, ale rzeczywiscie przeszukalam zakamarki domu w
                              poszukiwaniu czekolady i niestety nic sad

                              Zabralam sie za sprzatanie totalne domu wink aktywnosc zwykle pomagala wyjsc z
                              dolka...
                              • agaaga19 Re: letnie starania 07.06.05, 22:41
                                oj dziewczyny, a ja niestety zazwyczaj znajduję w domu czekoladę i zjadam pół
                                na raz, a potem mam wyrzuty,a już nie daj Boże jak ktoś przyniesie ptasie
                                mleczko, znika w ciągu dwóch dni, ale chyba mi już tak zostanie
                                mamo tosi ruszaj do dentysty jak najszybciej, po co się potem martwić w ciąży,
                                że jakaś infekcja może zaszkodzić dzidzi, ja po pierwszej ciąży też miałam
                                niezły bałagan w buzi, do tego przez całą ciążę krwawiły mi dziąsła, zaraz po
                                porodzie wszystko podleczyłam i do tej pory dentysta nie chce mnie jeszcze
                                widzieć
                                pozdrawiam
                                aga
    • mama.tosi Re: letnie starania 08.06.05, 16:00
      obzeram się truskawkamismile))) codziennie rano lece na bazar i kupuje łubiankę,
      ok. 16.00 w łubiance zaczyna byc widac dno. w ubiegłym roku w sezonie
      truskawkowym karmiłam Tosie, a truskawki niestety sa na liście owoców zakazanych
      (uczulają i te małe zielone pesteczki mają). i choc je uwielbiam to dzielna
      byłamsmile))) i nie jadłam. teraz sobie odbijam. w dodatku jak wszystko sie uda, to
      w przyszłym roku znów będę miała truskawkowy szlaban, więc jem też na zapassmile))
      trzyletnie spożycie truskawek w jeden sezon zaliczamsmile)))
      Dziewczyny szalejmy truskawkowo! W przyszłym roku będziemy sie ograniczacsmile)))

      pozdrawiam
      kasia
      • summerdays Re: letnie starania 08.06.05, 16:34
        wczoraj zaczelismy sezon truskawkowy - tak niesmialo od 1kg na 2 osoby... w 15
        min nic nie zostalo, wiec dzis 2kg smile

        Smacznego!
        • althea35 Re: letnie starania 08.06.05, 17:43
          Ja tez kupilam kruskawki! Ale tylko pol kilo, bo u mnie strasznie drogie i do
          tego Belgijskie, ale dobre i to... Jak tu beda lokalne, to ja bede w Polsce, a
          w Polsce juz pewnie nie bedzie... wiec bede w tym sezonie poszkodowana!!
          • agaaga19 Re: letnie starania 08.06.05, 22:11
            a ja wolę nie przesadzać, bo zazwyczaj gdy zjem ich za dużo dostaję wysypki,
            ale dziś zobiłam ciasto z truskawkami, już niewiele go zostało, najbardziej
            byłą zachwycona moja 22 miesięczna córeczka, jak wstała z popołudniowej drzemki
            to tylko biegała po domu i wołała tasto i wszystkich częstowała
            pozdrawiam aga
          • mama.tosi Re: letnie starania 09.06.05, 09:56
            althea, a kiedy jest na truskawki sezon w Szwecji? bo Ty w Szwecji mieszkasz,
            prawda?

            a na ciasto z truskawkami tez mam ochote, tylko nie mam czasu zrobic. może
            jutrosmile)))

            pozdrawiam
            kasia
            • althea35 Re: letnie starania 09.06.05, 10:44
              W Szwecji to jakos w lipcu pewnie. A ja caly lipiec w Polsce bede. Ale jak
              bedzie dobry sezon to pewnie tesciowa nam zamrozi i pojemy pozniej.
              Ale wczoraj wsunelismy to cale pol kilo na raz!! Ale bylo dobre!
              • meegrena Zapisuję się na listę 09.06.05, 11:03
                Witam Was ciepło! My równiez podejmujemy starania, według moich "wyliczeń"
                najlepiej w lipcu. Już się nie mogę doczekać. Mamy juz synka - Adasia, ma 2
                latka i 3 mies. Postanowiliśmy, że taka 3 - letnia różnica będzie w sam raz. Na
                razie moje starania ograniczają się do przyjmowania folika. Pozdrawiam znad
                morza
                • mama.tosi Re: Zapisuję się na listę 09.06.05, 17:06
                  Witaj!
                  Im więcej nas tym lepiejsmile)))
                  zazdroszczę morza, juz bym rozpoczęła wakacje, ale niestety jeszcze miesiąc
                  musimy na nie poczekacsad(( ale i tak super, że w ogóle uda nam się wyjechac. Mąż
                  ma prace nieetatową i wszelkie planowanie jest praktycznie niemozliwe. Poza tym
                  świątek, piątek czy niedziela zarobiony jest na maksa, więc juz nie marudzę,
                  tylko z promiennym usmiechem czekam na 11. lipca, kiedy to wyruszymy nad morzesmile)))

                  Althea, zmierzyłam stare, tosine body: rozmiar 56- 32 cm, rozmiar 62- 35 cm. Mam
                  nadzieję, że pomogłamsmile)))

                  pozdrawiam
                  kasia
                  • nata_home Re: Zapisuję się na listę 09.06.05, 17:56
                    cześć wszystkim , oj bardzo dawno nie pisałam ale troszke zaczełam się bać
                    czytac o tych wszystkich problemach tylu dziwczyn i chyba sie przeraziłam że
                    jednak w ciąże zajśc nie jest tak łatwo więc próbowałam troche od tego odpocząc
                    choć co chwile i tak tu do Was zaglądałam , a teraz mam do was pytanie żebyście
                    mi pomogły podjąc decyzje czy wstrzymac sie jeszcze czy nie . ale o co chodzi
                    więc chodzi o to że juz za kilka dni chcielismy zacząc starania z mezem o
                    dzidziusia , ale rozchorowałam się /porządne przeziebienie/ niby nie biore
                    antybiotyków ale kilka innych róznych leków i nie wiem czy moze to miec jakis
                    negatywny wpływ , albo nam jakos utrudniać starania , prosze napiszcie co o tym
                    myslicie ?! pozdrawiam
                    • althea35 Re: Zapisuję się na listę 09.06.05, 21:37
                      Ja mysle, ze lepiej poczekac z miesiac i wtedy zaczac. Lepiej zebyscie byli
                      obydwoje zdrowi i w pelni sil!
                  • meegrena Kasiu! 09.06.05, 18:25
                    My też rozpoczynamy z mężęm urlop 11 lipca!! Czy od razu przyjeżdżacie nad
                    morze? napisz troszke o sobie, bo już nie chce mi się przeglądac wszystkich
                    wpisów? Skąd jesteś, czy jeteście na razie we dwójkę?
                    Buziaki
                  • althea35 Re: Zapisuję się na listę 09.06.05, 21:35
                    Dzikuje za rozmiary! Jakies dziwne te rozmiary... dziecko ma powiedzmy 50-55 cm
                    a body 32!! strasznie duzo mi sie wydaje.... no ale widocznie tak jest.
              • bajakaja do althea35 15.06.05, 16:40
                Mieszkasz w Szwecji? Gdzie dokladnie?
                Pytam bo ja tez od 2 tygodni jedtem w tym kraju, dokladnie w Lund (20 km od
                Malmo). Wlasnie zostalam sama na jakies 2 tygodnie, maz pojechal na polnoc
                Szwecji.
                Bardzo sie ciesze ze jest wsrod starajacych sie w lecie, ktos ze Szwecji, moze
                mala wymiana maili? Napisze ci moj adres na maila gazetowego.

                Pozdrawiam serdecznie
                • althea35 Re: do althea35 15.06.05, 17:35
                  Masz maila.
      • finka79 Re: letnie starania 09.06.05, 21:16
        oj, to ja tez musze leciec po truskawki!!!! ja sie zapisuje na wrzesniowe
        starania 9ale to prawie jeszcze lato). no chyba ze sie skusze na sierpien. ale
        chcialam jescze w wakacje sie intensywnie "sportowac" bo lubie a potem nie
        wiadomo jak to bedzie. poza tym we wrzesniu wybieramy sie do jakiegos dalekiego
        cieplego kraju i mysle ze tam sie bedzie idealnie robilo dzidziusiasmile pozdrawiam
        wszystkich.
        • mama.tosi Re: letnie starania 09.06.05, 22:32
          Nata, ja bym nie czekała, bo tak to mozna w nieskończonośc odkładac. Infekcji
          nie ustrzeżesz się w 100% nigdy. Poza tym maluszek jest dobrze chroniony i
          myslę, że przeziębienie nie wyrządzi mu żadnej krzywdysmile)) Inna sprawa czy z
          takim "chorobowym" samopoczuciem będzie Wam sie chciało "stwarzac" maleństwosmile))))

          Od 11. lipca mamy zaklepane lokum w Łebie, jesteśmy do 30. Potem jedziemy (ale
          jeszcze nie na 100%) do Szwecji na 10 dni i stamtąd właśnie planujemy przywieźc
          sobie drugie Maleństwosmile))) ja nie przepadam za upałami, więc ciepłe kraje w
          kontekście kolejnego dziecka odpadają. W gorąc nie mam na nic siły, nawet na
          przyjemne skądinąd "stwarzanie" dzidziusiasmile))) Klimat skandynawski- to jest coś!

          pozdrawiam
          kasia
          • mama.tosi O mnie:)))) 09.06.05, 22:44
            Krótko i zwięźle postaram się:

            lat 27
            znak zodiaku: Bliźnięta (i taki ze mnie typowy Blixniak, że szoksmile))) )
            mieszkam: w Warszawie (od zawsze) chciałabym we wrocławiu...
            socjolog z wykształcenia (troszke niedorobiony, bo bez magisterium, ale wkrótce
            to nadrobię, praca złożona, czekam na obrone)
            kura domowasmile))))
            na stanie: mąż (Wojtek- robi programy telewizyjne) i roczna córeczka Tosia (w
            wersji oficjalnej Antonina Maria)
            Uwilebiam: filmy oglądac, ksiązki czytac, piec, gotowac i jeździc na rowerze
            Jak czasem pracuję to prowadzę grupy dziecięce (wychowanie poprzez teatr
            realizujęsmile)) ) albo współpracuje przy badaniach socjologicznych...

            na razie tyle, reszta sukcesywnie sama wyjdzie, bo ja gaduła jestemsmile)))

            pozdrawiam
            kasia

            p.s. A moze dziewczyny też "rzucicie" takie swoje małe dossiersmile)) byłoby
            baaardzo miłosmile)))

            k.
            • meegrena Teraz o mnie 10.06.05, 09:15
              Aneta
              lat 27
              znak zodiaku - Ryby (tu jednak nastąpiła jakaś pomyłka - z Ryb mam na pewno
              wrażliwość, ale temperament to zdecydowanie bliżej Barana)
              miejsce zamieszkania - Gdańsk (pochodzę z Elbląga i tam mnie straszliwie
              ciągnie sentyment do miejsc i ludzi)
              politolog z wykształcenia - też z pewnymi brakami - hi hi
              pracuję - jako urzędnik - brzmi może smętnie, ale praca jest fajna, twórcza
              na stanie - mąż Dominik l.28, w słuzbie społeczeństwu wink i synek Adaś l. 2 i 3
              mies.
              lubię - bardzo - mojego starszego brata, czytać, pływać,
              To wstępnie tyle!
              Popieram pomysł dossier
              P.S. Kasiu - tak sobie nieśmiało pomyślałam, może zbyt zuchwale, że jak już
              będziecie nad morzem to może się razem wykapać? Hi hi
              Pozdrawiam
            • althea35 Re: O mnie:)))) 10.06.05, 10:47
              lat 26
              znak zodiaki: Lew
              miejsce zamieszkania: Uppsala od prawie roku
              zawod: fizyk w wersji pelnej
              zawod wyjonywany: kura domowa/student
              na stanie: prawie maz (slub 15 sierpnia)
              lubie: astromonie, rowery, orchidee (wszelkie kwiaty)
          • althea35 Re: letnie starania 10.06.05, 09:44
            Mamo-tosi widze, ze zalezy ci na drugim sezonie truskawkowym...
            Gdzie sie wybieracie w Szwecji?
            • meegrena Altheo! 10.06.05, 10:32
              A Ty tak na stałe jesteś w tej Szwecji? I gzdie dokładnie mieszkasz, napisz coś
              więcej.
    • e_madziq Re: letnie starania 10.06.05, 11:16
      Ale Was kobitki przybyło!!

      Althea, jeżeli chodzi o rozmniary to są duze rozbiezności miedzy długością
      dziecka mierzoną w szpitalu, a rozmiarem ciuszka. Dziecko mierzą od srodka glowy
      do pięt przykładając centymetr krawiecki we wszystkie zagłebienia, tak jakbyś
      chciała palcem narysowac ciągłą linię przez całe dziecko. Nie wiem czy to dobrze
      wytłumaczyłam. Przy takim sposobie mierzenia dodaje się dziecku sporo cm-trów.
      Nie wiem czy o to Ci chodziło.

      Witam Kasie i Anete. Anetko, ja też mam juz synka-Szymka, ma 2 lata i 1,5 m-ca.
      Jest z 28 kwietnia 2003 r. Mojej szwagierki synek urodził sie 7 marca-to chyba
      podobnie do Twojego synka?

      Małe przypomnienie o mnie. Magda, rycząca 30-cha, mąż 32, jestem z Rzeszowa,
      pracuję i jestem świezo po stłuczce samochodowejsad( Zepsuło mi to skutecznie
      humor na cały dzień. I jeszcze po poludniu muszę wysłuchać kazania meża.....

      Pozdrawiam ciepluchno wbrew panującej aurze, pa
      • aga1610 Re: czy to może być ciąża? 10.06.05, 15:03
        Dawno juz się tutaj nie odzywałam, a teraz wpadam z takim trochę naiwnm
        pytaniem. Jak myślicie, czy można powiedzieć, że zaszło się w ciążę już w dzień
        po stosunku? Był to 7 dzień cyklu, na drugi dzień miałam stan podgoraczkowy i
        czułam się tak jakbym miała początki grypy, na następny dzień czułam się juz
        lepiej, tzn. grypa mnie nie wzięła. Pozostała tylko podwyższona temperatura i
        paląca zgaga. Nie wiem, czy to wogóle jest mądre, bo pewnie nie można tak od
        razu powiedzieć, że jest się w ciąży, ale prosze o Wasze opinie.
        Z góry serdecznie dziękuję.
        Pozdrawiam, Agnieszka
      • meegrena tym razem do Magdy 10.06.05, 20:51
        Hej, rzeczywiście mamy prawie rówieśników - nasz Adaś jest z 5 marca. Jak miewa
        się Szymek? Adas od maja zaczął chodzić do żłobka a do tej pory był z
        opiekunką. Bardzo jednak ciągnął do dzieci i ten żłobek okazał się świetnym
        pomysłem!
        Jak popołudniowa przeprawa z mężem, chyba za bardzo na Ciebie nie krzyczał?
        Pa pa
        • lalisia78 Zapisuję się na listę 10.06.05, 22:53
          cześć my starania zaczynamy juz za pare dni dzisiaj to mój 8 dc. Mam już
          córeczke Alicje ma 13 m. Zobaczymy czy uda sie braciszek. m am 27 lat
          • mama.tosi Re: Zapisuję się na listę 11.06.05, 13:51
            Witaj lalisiasmile)))
            mamy dużo wspólnegosmile))) córeczki majowe o imieniu na A, ten sam rocznik
            urodzenia i podobne plany na wakacjesmile)))
            pisz duzo i częstosmile)))

            Aneta, pomysł wspólnej kąpieli, bardzo mi się podobasmile)) zdecydowanie nie jest
            zbyt zuchwałysmile)) zmówimy się dokładniej kole lipca...

            Althea, "zabiłaś mnie" tym fizykiem:0))) Chylę czoła, zajmujesz sie materia dla
            mnie zupełnie magiczną i zupełnie nie zrozumiałąsmile))) a jakie macie plany po
            ślubie? osiądziecie tu czy w Szwecji?
            My w wakacje chcemy zwiedzi okolice Sztokcholmu i Uppsali właśnie. ChoĆ ja
            najchętniej wsiadłabym w samochod i jechała, jechała, jechała na północ.
            Niestety dziecię me nie znosi jazdy samochodem, a zamknięcie się z wkurzoną
            Tosią na dłużej niz godzinę w metalowej puszce jest strasznym doznaniem.
            Postanowiliśmy sobie go oszczędzicsmile)))
            I masz rację, chetnie zaliczyłabym jeszcze jeden sezon truskawkowy. Może się
            załapie na szwedzkie truskawkismile)))

            Magda, macham cieplutko i mam nadzieję, że mąż jesli chodzi o stłuczkę okazał
            wyrozumiałośĆsmile)))

            Aga1610 jeśli to 7dc to chyba jeszcze sporo przed owulacją? ale kto wie?
            O Tośce wiedziałam od razusmile)) poprostu wiedziałam i już. bez mierzenia
            temperatury i 'wyglądania" innych oznak. Nie wiem skąd, obudziłam się kilka
            godzin "po", w nocy jeszcze, i wiedziałam...

            pozdrawiam serdecznie

            kasia

            • althea35 Re: Zapisuję się na listę 11.06.05, 14:00
              > Althea, "zabiłaś mnie" tym fizykiem:0))) Chylę czoła, zajmujesz sie materia
              dla
              > mnie zupełnie magiczną i zupełnie nie zrozumiałąsmile)))

              smile)))

              a jakie macie plany po
              > ślubie? osiądziecie tu czy w Szwecji?

              Zostajemy w Szwecji.

              > My w wakacje chcemy zwiedzi okolice Sztokcholmu i Uppsali właśnie.

              To moze znajdziesz czas na herbatke ze mna??

              ChoĆ ja
              > najchętniej wsiadłabym w samochod i jechała, jechała, jechała na północ.
              > Niestety dziecię me nie znosi jazdy samochodem, a zamknięcie się z wkurzoną
              > Tosią na dłużej niz godzinę w metalowej puszce jest strasznym doznaniem.
              > Postanowiliśmy sobie go oszczędzicsmile)))

              Heheheh... No coz dziecko rzadzi!
              Pierwszy raz bedziecie w Szwecji? Macie tu jakas rodzine lub znajomych?

              > I masz rację, chetnie zaliczyłabym jeszcze jeden sezon truskawkowy. Może się
              > załapie na szwedzkie truskawkismile)))

              Mam nadzieje, ze sie zalapiesz na truskawki!
            • owiesia24 Re:Letnie starania 11.06.05, 14:00
              Hej Kobietki!! Udało mi się przebrnąć przez studia!! Od wczoraj jestem
              magistrem prawa pełną gębą smileAle się cieszę!! Jeszcze tylko zostaje do
              przeżycia ślubny stres i od 31 lipca zaczynamy Półówkiem starania o syneczkasmile
              He,he.Zycie jest piękne!!
              Fajowo że wątek ożył - tęskno mi było za wami.W grupie szybciej czas
              upływa.Pozdrowionka serdeczne.
              PS.Tosia - cudne imię.
              • althea35 Gratulacje dla pani Magister!!! 11.06.05, 14:02
                Gratuluje!! Ja przezylam to rok temu! A slubem nie ma sie co stresowac,
                wszystko bedzie super! No i zycze syneczka!
                • meegrena Ja również gratuluję! 13.06.05, 08:38
                  Serdeczne gratulacje!
                  Jak, dziewczyny, minął Wam weekend? U mnie rodzinnie i generalnie było bardzo
                  fajnie, tylko wczoraj Adas coś nie w humorze - wrrrrr.
                  Jaka u Was pogoda, podobno od dzisiaj ma być ciepło! W Gdańsku bardzo
                  słonecznie, ale troszkę chłodno
                  Pozdrawiam
                  Aneta
              • mama.tosi Re:Letnie starania 13.06.05, 08:47
                Tosi wychodzą zęby. i to chyba jakis zmasowany atak na dziąsła dzieciny sie
                odbywa bo cierpi straszliwie, a my wraz z niąsmile)) najgorsze są noce. Tosia sie
                wybudza, płacze i sie wkurza. i w ogóle jakaś taka mamusiowa się zrobiła. tylko
                mama i mama. a Wojtka to wczoraj z łóżka mi wygoniłasmile))żebyście to
                widziały:0)))) zaczęła go spychaĆ, gadając po swojemu, ale intonacje miała
                niezłą: pełna pretensji i złości. "Mamo, co ten typ robi w naszym
                łóżku???!!!???" I poszedł sobie biedaczynasmile)))

                pozdrawiam
                niewyspana kasia

                p.s. Owiesia gratuluję! i zazdroszczę, obrona jeszcze przede mna... fuj!
              • summerdays GRATULACJE! 13.06.05, 09:04
                Gratulacje dla Pani Magister! smile

                U mnie po weekendzie tak sobie. Obtanczylismy z M. dwie imprezy (w tym jedno
                wesele)... Niestety zlapalo mnie przeziebienie i czuje sie, jakby ktos po mnie
                walcem przejechal sad Do tego spoznilam sie dzis na pociag co skutecznie
                zaburzylo moj harmonogram pracy. Na dodatek doly lapie i placzliwa sie
                zrobilam... Okropnie sie taka nie lubie sad

                Mam nadzieje, ze u Was humorki lepsze...
                • e_madziq Re: GRATULACJE! 13.06.05, 09:46
                  Również gratuluję świeżo upieczonej Pni mgr.

                  Co do stłuczki, nawet nie było tak źle choc odnoszę wrażenie, ze sporo zdrowia
                  kosztowało mojego męża powstrzymywanie sie od uwag. Oczywiscie do końca dnia
                  słuchałam komentarzy typu "mam nadzeję, ze wyciągniesz z tego wnioski" lub
                  "będzie to dla ciebie nauczka", itp ble, ble, ble...Chłopaczkowi nieżle rozbiłam
                  auto, ale z naszego odpadła tylko rejestracja.

                  Do meegreny-szymek ma sie swietnie, jest szalenie energicznym i żywotnym
                  stworzeniem, cały czas gada, wsazędzie go pełono. Opiekuje sie nim babcia-moja
                  mama. Do przedszkola zapisałam go od przyszłego wrzesnia-jak skończy trzy lata.
                  Myslałam, zeby go dać już w tym roku, bo podobnie jak Twój Adaś bardzo garnie
                  się do dzieci, ale babcia by się za nim zapłakała, wiec jeszcze ten rok będą razem.

                  Summerdays-ja mam permamentnego doła chyba od sylwestra i zaczynam wierzyć, ze
                  jaki sylwester taki cały rok.... Czuję się podle i nie potrafię z tym walczyc.
                  Może jak już na poważnie wyjdzie słonko to człowiek nałapie pozytywnych energii.

                  My na wakacje jedziemy do Juraty na pierwsze dwa tyg. sierpnia. Liczę na ładną
                  pogodę i mam nadzieję,ze sie nie zawiodę.

                  Pozdrawiam bardzo serdecznie, Magda
                  • lalisia78 Re: GRATULACJE! 13.06.05, 10:59
                    Gratuluje!!!
                    Mnie to jeszcze czeka najprawdopodobniej obrona 1 lipca do 23 musze oddac prace
                    a przy Alicji ciężko trochę egz. i obrona, ale w niedziele juz ostatni egz.smile
                    Alicji tez wychodzą zęby 3 na raz, ale dzielnie to znosi tylko cały czas 2
                    raczki trzyma w buzi. Zaczynamy juz starania u mnie dzisiaj 11 dc.Miłego dnia
                    • meegrena Re: GRATULACJE! 13.06.05, 11:06
                      No, no, dziewczyny! Widzę, że ciągnie Was nad morze - hi hi. Bardzo się cieszę,
                      żeby jeszcze tylko była gwarancja ładnej pogody... A skoro temat ząbkowania
                      taki na czasie - to pamietam, że Adasiowi bardzo pomagał taki żel, wiem, że są
                      różne, ale ten był chyna niemiecki - naprawdę działał! Polecam
                      • owiesia24 Re:Letnie starania 13.06.05, 11:40
                        Dzięki wielkie za gratulacje-fajnie jest z kims podzielić się radością.
                        Ale dzis nie o tym-przykro mi się zrobiło ostatnio.Zacznę może od tego że było
                        nas dwie dziewczynki w domu-siostra starsza 10 lat.Od kilku lat
                        mężatka,bezdzietna.Rodzice potwornie mocno chcą zostać dziadkami,a tam nic.
                        No ale myślę sobie skoro my planujemy to pewno cieszyć się będą nieziemsko.A tu
                        ostatnio usłyszałam od mamy że jakby przez przypadek chłopczyk sie urodził - to
                        ona się nim zajmować nie będzie, bo to takie paskudne i w ogóle...szczęka mi
                        opadła...myślałam że wnuki sie kocha niezależnie od płci-ale chyba naiwna
                        byłam...
                        • lalisia78 Re:Letnie starania 13.06.05, 11:46
                          nie przejmuj sie tym u mnie jak sie dowiedzieli jakies 3 tyg po slubie ze
                          jestem w ciazy mama zaczela plakac ale nie ze szczescia tylko jak my sbie
                          poradzimy bo alicja udala sie w noc poslubnasmile a jak sie urodzila to swiata
                          poza nia nie widzi choc chciala chlopczyka jak zadzwonil do niej moj maz i
                          powiedzial ze coreczka to nie chciala uwiezyc bo ona na chlopca czekala
                          wczesniej nie wiedziala co bedzie bo ja nie chcialam znac plci. Twoja mama tez
                          jak zobaczy dziecko to nawet gdyby to byl chlopczyk to bedzie bardzo kochala
                        • althea35 Re:Letnie starania 13.06.05, 11:47
                          Jak sie urodzi chlopak to beda go kochac tak samo jakby byl dziewczynka.
                          Przejdzie im wszystko jak zobacza malenstwo. A fakt, ze po oczach mozna moczem
                          oberwac... bo najlepiej sie sika bez pieluchy... heheh Serio trzeba sie
                          pilnowac.
                          • mama.tosi Re:Letnie starania 13.06.05, 12:16
                            Żeby tylko moczemsmile)))
                            Toska to takie strzelające kupki robiła, że nie raz, nie dwa, bylismy cali
                            upackanismile))
                            Siuskami tez kilka razy "oberwaliśmy".
                            Polowała na rodziców skubanasmile)))

                            kasia
                            p.s. lalisia, ile Alicja ma zębów?
                            • lalisia78 Re:Letnie starania 13.06.05, 12:33
                              dopiero 3 zabki puzno jej zaczely wychodzic bo pierwszy dopiero jak miala 10,5
                              m teraz ma dolne jedynki i 1 gorna dwujke ida 1 i druga 2
                              • mama.tosi Re:Letnie starania 14.06.05, 10:35
                                u nas tez pierwszy zabek pojawil sie późno-10 mieisęcy i tydzień. teraz Tośka ma
                                jedną dolna jedynkę, obie górne jedynki i dwójki. ida górne czwórki i męczą mi
                                dziecinesmile)) natomiast dół jakiś leniwy, poza jednym żąbkiem nicsad(((

                                kasia
                                • lalisia78 do mamy tosi 14.06.05, 11:19
                                  kiedy zaczynasz starania?? ja od dzisiaj ale moze byc ciazko bo dopiero tydzien
                                  temu odstawilam mala od piersi. z ktorego maja jest tosia??
                                  • mama.tosi Re: do mamy tosi 14.06.05, 18:34
                                    my zaczynamy na przełomie lipca i sierpniasmile))) tośki nie karmię już prawie trzy
                                    miesiące. właściwie to ona juz nie pamięta, że kiedykolwiek piła mamusine mleko.
                                    odstawianie przeszło zupełnie bez problemów. a jak u Was było?
                                    pozdrawiam
                                    kasia

                                    p.s. Tosia jest z 24.05.04
                                    • lalisia78 Re: do mamy tosi 15.06.05, 08:17
                                      U nas było stopniowe odstawianie jak miała 11 m odstawiłam ja od jedzenia w
                                      dzień nie było źle, bo jadła rożne inne rzeczy a teraz w nocy tez poszło
                                      dobrze, bo i tak budziła się tylko nad ranem na jedzenie wiec teraz dostaje
                                      butle i odziwo jak jest jeszcze zaspana to umie z niej, pic bo jak nie to nie
                                      potrafi trochę to dziwne, ale tak jest. Alicja urodziła się 1.05. Ja miałam
                                      starania zaczynać, ale pokłuciłam się z mężem i odechciało mi się juz starań a
                                      tu tylko dni płodne mam do poniedziałku nie wiem czy mi przejdzie.
        • idalkas Re: tym razem do Magdy 14.06.05, 12:24
          Mój Sebastian tez z marca smile

          buzka
    • idalkas Pytanko 14.06.05, 12:20
      Czy szczepiłyście się na żółtaczkę przed samymi staraniami? Jeśli macie jakąś
      wiedzę na ten temat okresu jaki powinno się odczekać po ostatnim szczepieniu
      żeby bezpiecznie zajść w ciążę również proszę o info.
      Jaka jest opinia Waszych lekarzy? Szczepiłam trzecią dawka (9 czerwca)i nie
      wiem ile mam czekać. Jedni mówią ze można starać się odrazu inni aż o 3
      miesiącach karencji. Jak pisałam iałam się starać od lipca a jak przyjdzie mi
      czekać do wrzesnia to się załamię sad
      • nata_home Re: Pytanko 14.06.05, 15:04
        Ja szczepiłam się dwa lata temu na zółtaczke bo miałam operację więc to było
        konieczne , ale mnie również informowano że trzeba odczekać przynajmniej 3 m-ce
        zanim się zaczne starać tylko że ja wtedy akurat nie szczepiłam sie po to , ale
        może cię troszkę pociesze że ja też w tym miesiącu jednak musze odstawic
        starania sad( dzisiaj dostałam antybiotyk mam zapalenie oskrzeli więc chyba
        tak będzie lepiej jesli poczekam jeszcze może choc miesiąc , ale to jest
        okrutne od pół roku tak sie staram dobrze sie odzywiać , ćwicze, chodze na
        aerobik , wyleczyłam zęby itp a tu nagle choróbsko mnie dopadło koszmar , no
        ale nic musze sie wykurowac za miesiąc na wakacje i może się uda smile)
        • nata_home Re: Pytanko 14.06.05, 15:07
          wiesz co tak teraz myślę moja ciocia pracuje w sanepidzie może zapytam ja co
          ona o tym sądzi , jak się dowiem dam ci znac !
          • idalkas Re: Pytanko 14.06.05, 21:19
            Bardzo Cię prosze zapytaj. Czekam na infosmile Wiekszośc pisze, że nie trzeba
            czekać (po rożyczce oczywiście 3 miesiące ale w wypadku żółtaczki nie ma w
            szczepionce zywego wirusa, czy coś w tym stylu)Chciałabym się jednak upewnić.
            Życzę powrotu do zdrowia. Nie martw się miesiąc wytrzymasz oczekując smile Ja nie
            chce trzech czekać smile
            • nata_home Re: Pytanko 14.06.05, 22:26
              kurcze moja ciocia wyjechała będzie dopiero w przyszłym tygodniu ale może
              zadzwon do sanepidu tam gdzie i mieszkasz albo do wiekszego miasta i zapytaj
              może ci odpowiedzą ...
    • lalisia78 Re: letnie starania 14.06.05, 14:53
      przed chwila kolega mi sie pochwalil ze jego zona jest w ciazy jutro ida do
      lekarza zeby to potwierdzic. mam nadzieje ze za miesiac tez mu tak powiem
      • meegrena Re: letnie starania 15.06.05, 08:00
        hej dziewczyny! No, ja do końca tyg. siedzę w domu z Adasiem, jest alergikiem,
        miał duszności, dostał nowe leki no i siedzimy. Robię porządki, planuję małe
        przemeblowanie - wszystko pod kątem dzidzi. Na razie to od wczoraj mam @ więc
        jeszcze troszkę i można będzie zacząć - hi hi hi.
        • owiesia24 Re: letnie starania 15.06.05, 09:49
          Miałyście rację z tymi truskawkami!!! smile Pyszota!!! smile
    • bajakaja dossier 15.06.05, 18:01
      Witam dziewczyny po malej przerwie, ktora byla spowodowana przeprowadzka.
      Obiecuje ze teraz bede dokladnie czytala wszystkie watki i ladnie odpowiadala.

      Na poczatek troszke o mnie (takie male przypomnienie):
      Basia
      lat - prawie 26
      znak zodiaku - Rak
      miejsce zamieszkania - od dwoch tygodni Lund Szwecja (wczesniej Krakow)
      wyksztalcenie - geolog w wersji pelnej
      pracuję - obecnie nie pracuje, co prawda szukam czegos, ale na razie bez
      znajomosci jezyka bedzie troszke trudno cos znalezc
      na stanie - na razie tylko maz Marcin 27 lat (fizyk z wysztalcenia), ale mam
      nadzieje ze wkrotce nas przybedzie,
      lubię - bardzo dzieci, kino, podroze, jazde na nartach, yachting, plywanie.

      Jezeli chodzi o truskawki, to wstyd sie przyznac ale jeszcze nie jadlam.
      uwielbiam czeresnie, ktore niestety w Szwecji sa jeszcze bardzo drogie (po
      zjedzeniu wiekszej ilosci truskawek dostaje uczulenia).

      A teraz sprawa NAJWAZNIEJSZA:
      Postanowilismy z mezem przyspieszyc nasze boboplany o miesiac, bo juz nie
      mozemy sie doczekac, co oznacza ze nasze starania zaczynamy gdzies po 20
      CZERWCA czyli juz za jakis tydzien, tylko mam nadzieje ze maz zdazy wrocic do
      tego czasu, bo inaczej z nici z naszych przyspieszonych boboplanow i wracamy do
      pierwotnego lipcowego terminu. Juz nie moge sie doczekac <jupi>

      Pozdrawiam serdecznie wszystkie starajace sie tego lata kobitki mam nadzieje ze
      wszystkim nam sie uda zaciazyc w te wakacje. Trzymam za Was kciuki.

      Oj bedzie sie dzialo i to juz niedlugo :o)
      • mama.tosi Re: dossier 15.06.05, 23:09
        Co Wy tak kobiety do tej Szwecji migrujecie???smile))))
        swoja drogą to chyba dobre miejsce i sama bym sie tam chetnie przeprowadziłasmile)))

        Czereśnie.... mmmm.... to mój drugi nałógsmile)) kupuje teraz na zmiane z
        truskawkamismile))) i z niecierpliwościa czekam na maliny i jagody. Owoce- to
        najmilsze co z latem związane. Poza tym za ciepłą porą nie przepadam. upały mnie
        wykańczająsad((( I właśnie taka jestem dzisiaj wykończonasmile)))

        Robiłam porządki w starych ubrankach tosinych (pakowałam je dla znajomych,
        którzy maja termin na połowę sierpnia) i zypełnie się rozczuliłam. Takie one
        malutkiesmile))) i tak pachną cudniesmile))) takim maluszkiem.... tęskno mi za
        szkrabem następnym. Tośka to już potężne "babsko" z własnym zdaniemsmile)))

        pozdrawiam cieplutko znad miseczki truskawek
        kasia
    • lalisia78 Re: letnie starania 16.06.05, 08:51
      takie małe ciuszki sa takie słodkiesmile ja moje mam spakowane i czekają na
      rodzeństwo Alicji. zaczęliśmy juz starania mam nadzieje ze sie powiodą za 1
      razem
      • mama.tosi Re: letnie starania 16.06.05, 10:35
        no to trzymam kciukismile))))

        kasia
        • owiesia24 Re: letnie starania 16.06.05, 15:08
          Heh...ale mi sie porobiło.Jestem w 22 dniu cyklu a owulacji ani sladu-tzn.śluz
          był a tempka nie podskoczyła, a wrecz przeciwnie utrzymuje sie bardzo nisko na
          36,4 stopnia.Troche mnie to przestraszyło.Wybieram sie jutro do gina niech mi
          powie co się stało.Jakby tego było mało to mam jakies problemy z
          kręgosłupem,lek.domowy mi powiedziała że to może byc zapalenie Schumana czy coś
          takiego?Przewalone-tak się przygotowywałam do zajścia w ciążę-a tu przed samymi
          staraniami takie numery.Normalnie załamka...
          • althea35 Re: letnie starania 16.06.05, 16:44
            Owiesia! Bedzie dobrze!
          • mama.tosi Re: letnie starania 16.06.05, 21:31
            Owiesia, nie stresuj się. Nerwy nie robią dobrzesmile))) wyluzuj i .... do dzieła!!!

            Zdycham od kręgosłupasad((( chyba powinnam udac się na jakąs rehabilitację, ale
            zupełnie nie mam kiedy. Nikt nie chce poopiekowac się Tosią. Mama pracuje.
            Wojtek też. W ogóle to mi się mąż w pracoholika zmienia. Właściwie pracuje
            ciąglesad((( Drżę o nasze wakacje bo coś ostatnio przebąkuje, że jest robota do
            zrobienia. Zgadnijcie kiedy? Brrrr! Chrzaniona specyfika zawodusad(((

            Pozdrawiam cieplutko znad miseczki czereśnismile)))

            kasia
            • pecja Re: letnie starania 17.06.05, 16:13
              Witajcie ponownie!
              Macham wirtulanie łąpką szczególnie do mamy.tosi znajomej z rówieśników
              majowych.
              Za mną wizyta u ginki, dała zielone światło. Troszkę w czerwcu spróbowaliśmy,
              więc trzymajcie kciuki za efekty, w poniedziałek, najdalej we wtorek powinnam
              wiedzieć. Nie omieszkam się pochwalićbig_grin

              Wybierałyście już może imiona dla maluszków? Myśmy się z mężem zastanawiali
              wstępnie. Jak będzie dziewczynka to na pewno Ania. Zresztą już Szymuś miał być
              Aniąsmile Dla chłopca nie mamy jeszcze wybranego imienia, ale zastanawiamy się nad
              Bartusiem.

              Ściskam Was gorąco, powodzenia w staraniach!
              • lalisia78 Re:Do pecja 17.06.05, 16:26
                cześć twój Szymuś jest młodszy od mojej Alicji o 6 dnismile my tez zaczęliśmy juz
                starania ale u mnie sa w trakcie wiec będę wiedziała cos dopiero w lipcu jak
                sie powiodły.
              • mama.tosi Re: letnie starania 17.06.05, 18:33
                Witaj Magda, witaj!
                I udzielaj się więcej, kobieto, i tu i tam, bo nam wątki rachityczne się robiasmile)))

                Imiona... U nas, jeśli chłopiec to Tadzio, a jesli dziewczynka to nie wiemsmile)))
                jakoś imiona żeńskie, a konkretnie ich wybór nastręczają nam trudności. Z
                męskimi nie ma problemu, mamy wybrane dla sześciu synówsmile)) choc nie sądzę, aby
                tylu ich było... Gorzej z żeńskimi. Też myślę o Ani albo o Hanismile))) A ostatnio
                polubiłam imię Ludwika, ślicznie się zdrabnia. Nie wiem tylko czy nie za bardzo
                orginalnesmile))) Poza tym nam się imiona dziewczęce jakoś źle komponują z
                nazwiskiemsad((

                pozdrawiam
                kasia

                p.s. tym razem bez miseczkismile)))
                • lalisia78 Re: letnie starania 17.06.05, 18:41
                  u nas jesli chlopczyk to michal a jak dziewczynka to nie wiem moze natalia bo
                  wiktorja sie nie podoba mezowi
              • bajakaja Imiona 17.06.05, 19:12
                Witajcie dziewczyny!

                Wszystkim ktore juz zaczely starania bardzo zazdroszcze i zycze oczywiscie
                powodzenia. Nasze starania mielismy zaczac juz w tym miesiacu (umnie dzis
                wypada 4dc, takze wypadloby juza za pare dni za dni pare...), ale nie wiem czy
                maz zdazy wrocic do tego czasu. Cos mi sie wydaje, ze bedziemy niestety musieli
                zaczekac do przyszlego miesiaca :o( I mam nadzieje, ze wtedy nigdzie nie
                wyjedzie, a jak tak to poprostu pojade razem z nim :o) bo juz dluzej nie chce
                czekac!

                Co do imion to juz od dawna mamy wybrane:

                dziwczynka - Igusia (podobnie jak Tobie Kasiu jakos z tymi zenskimi inionami
                nam nie idzie)

                chlopczyk - Antos, Jasiu

                Pozdrawiam serdecznie i zycze owocnych staran
                • meegrena Re: Imiona 17.06.05, 21:30
                  Hej,
                  coś ta Aniaa i Hania robią się popularne - u nas za hanią bardzo obstaje mąż,
                  ja może nawet też, ale po głowie chodzi mi jeszcze Alicja. I też z żeńskimi
                  gorzej nam idzie. Jeśli zaś chodzi o chłopca to ja bardzo chciałabym Maćka, ale
                  Dominik kręci nosem, on z kolei woli Kamil, może dam się skusić wink
                  Dzisiaj zaliczyłam wizytę u gina, była usunąć wkładkę anty. Powiedział, że w
                  zasadzie już od tej owu możemy próbować, ale chyba poczekamy na koniec lipca.
                  Pozdrawiam
                  • pecja Re: Imiona 17.06.05, 22:30
                    O! Alicja bardzo mi się podoba. Za to mężowi wcalesad. Anię wybraliśmy ze wzgędu
                    na długie tradycje rodzinne, poza tym bardzo nam się podoba. Ja nie mogę
                    odżałować, ze rodzice nie dali mi Anna na imię tylko mojej siostrzesmile

                    Kasiu a jakie masz te imiona dla 6 synów? Bo my z męskim właśnie mamy problem,
                    może coś nam podrzucisz? smile. Imię Tadzio bardzo mi się spodobało, zapytam męża
                    co myśli o tym imieniu, o ile nie masz nic przeciwko "podkradaniu"smile

                    Udzielać się forumowo postaram, tylko że mnie na wiosnę i lato ciągnie strasznie
                    na spacery i komuter przegrywa w tej konkurencji na całej linismile

                    Przesyłam Wam wieczorne buziaki!
                    • owiesia24 Re: Imiona 18.06.05, 09:24
                      Dzień dobereksmile Ale leje deszczyk...
                      Byłam wczoraj u ginki z tym brakiem owulacji-owrzeszczała mnie tak samo jak wysmile
                      Ze jeden brak,to jeszcze nie koniec świata i ze mam sobie usmiech do buźki
                      przykleić i starać się,starać,starać...tylko faceta nie zamęczyćsmilehehe,niezła
                      kobieta...
                      Jeżeli chodzi o imiona to powielam problem z żeńskim. Choć bardzo marzy nam się
                      Nadia-ale rodzina by nas oskubałasmileW zestawieniu z nazwiskiem było by ruskosmile
                      A chłopczyk będzie Maksymilian (Maks,Maksymek,KsymuśsmileJa juz tak bardzo go
                      kocham!!!
                      • meegrena Re: Imiona 18.06.05, 12:49
                        U jednych leje a u nas strrrrasznie wieje - to sa uroki mieszkania nad
                        morzem wink. Wczoraj zakupiliśmy z mężem nowy mebel do dużego pokoju, co by
                        ubranka dzidziusia pomieścić. Ale jestem podekscytowana - liczę w zasadzie dni!
                        A jak to jest u Was - bo wiem, że ponoć lepiej tak się nie spinać tylko dac
                        sobie pewnien luz. Tak właśnie było w przypadku Adasia - w ogóle nie myśleliśmy
                        o dziecku, po prostu celebrowalismy noc poślubną hi hi.
                    • mama.tosi Re: Imiona 18.06.05, 14:17
                      No, to lece z tymi synamismile))
                      Tadzio
                      Ignaś
                      Staś
                      Jerzy
                      Józef
                      Stefan
                      Kolejnośc nieprzypadkowasmile)))) Tadek i Ignac wciąż walczą o palmę pierwszeństwa.
                      aktualnie prowadzi Tadek, ale co jakiś czas nachodzą nas wątpliwości i wtedy na
                      czoło wysuwa sie Ignaś. mamy bowiem problem. dzieci naszych przyjaciół nazywają
                      sie Tadzio i Tosia. dublowac jedno imię- ok. ale dublowac oba? nie wiem...

                      pozdrawiam
                      kasia

                      p.s. Magda, jeśli któreś wpadło Ci w oko to smiało, nie krępuj sięsmile)))
                      p.s.2 Maksymilian tez lubięsmile)) Mąż ma tak na drugie.

                      k.
    • bajakaja Starania?? 18.06.05, 18:20
      Dziewczyny nasz watek sie juz bardzo dlugi zrobil, moze tak kazda z nas
      przypomni kiedy sie ma zamiar starac, zawsze to jest razniej, jesli sie ma
      kogos kto idzie z toba łeb w łeb.
      Moze ja zaczne:
      18.06 = 5 dc - chcielismy zaczac starania jeszcze w tym miesiacu czyli kolo 25
      czerwca, ale nie wiem czy damy rady, jak nie wypali to zaczynamy w lipcu (to
      bedzie gdzies kolo 20 lipca).

      A jak jest lub bedzie u was??

      Pozdrawiam serdecznie
      • meegrena Re: Starania?? 18.06.05, 19:55
        No to u nas całkiem podobnie, bo mieliśmy zaczynać w tym miesiącu dzisiaj mam 5
        dc, ale chyba wstrzymamy się do lipca. Tak więc i my podejmujemy starania po 20
        lipca! Witam w klubie wink
        Aneta
        • mama.tosi Re: Starania?? 18.06.05, 20:51
          a u mnie 21dc. starania zaczynamy w sierpniu. tak mniej więcej 5-6 sierpniasmile))))
          mam nadzieję, że uda sie za pierwszym razem...

          kasia
        • bajakaja Re: Starania?? 18.06.05, 20:53
          Witaj Aneta!!
          Ale milo, od razu znalazl sie ktos kto idzie leb leb ze mna, i w dodatku
          starania mamy zamiar zaczac tak samo. JUPI! Mam nadzieje, ze beda owocne :o)

          Pozdrawiam
          • meegrena Re: Starania?? 18.06.05, 21:46
            hej Basiu! Mam nadzieję, że obu nam się uda. Wstępnie mieliśmy zamiar zaczynać
            już teraz w czerwcu, ale dokładnie tak samo było z Adasiem, poczęty został
            15/16 czerwca 2002 a urodził się 5 marca 2003. No i teraz chciałabym urodzić
            dzidzię troszkę bliżej lata, tak aby całe wakacje być na macierzyńskim.
            Powiedz, czy poszukujesz pracy czy juz przed ciążą dasz sobie spokój? No i
            opowiedz troszkę, jak żyje się w Szwecji.
            Buziaki
            • owiesia24 Re: Starania?? 18.06.05, 21:59
              No to początek sierpnia będzie pracowitysmileMy też będziemy się starać w jego
              pierwszym tygodniu!!Szkoda ze to jeszcze tyle czasu...
              • lalisia78 Re: Starania?? 18.06.05, 22:26
                u mnie dzisiaj 16 dc czyli jestesmy w staraniach owu chyba byla wczoraj bo mnie
                troche blolal brzusze po prawej str. Zobaczymy poczatkiem czerwca co z tych
                staran wynikniesmile
            • bajakaja Starania?? do meegrena 19.06.05, 00:06
              Ja tez mam taka nadzieje, bo ja juz dluzej nie chce czekac...
              Jezeli chodzi o mnie to w Szwecji jestem od niedawna, bo od 2 tygodni. Mam
              pozwolenie na pobyt i personnummer (cos na wzor peselu), bez tego w Szwecji ani
              rusz. Zarejestrowalam sie w posrednictwie pracy, ale pani powiedziala, ze bez
              znajomosci szwedzkiego bedzie o prace bardzo trudno. Zapisalismy sie z mezem na
              kurs szwedzkiego, zaczynamy w polowie sierpnia, takze mysle ze raczej przed
              ciaza nie popracuje, a szkoda, bo dostawalabym wyzszy maciezynki. Na razie
              jednak skupie sie na nauce jezyka.

              Mieszkam na poludniu Szwecji w nieduzym miescie Lund (20km od Malmo). Jest to
              typowe miasto studenckie. Bardzo ladne, stare, z przepieknymi malenkimi
              uliczkami w centrum, bardzo ladnymi zielonymi osiedlami (max 3 pietra), duza
              iloscia parkow i placow zabaw dla dzieci, i bardzo dobrze rozwinieta siecia
              drozek rowerowych. Wszyscy jezdza na rowerach, dojechac mozna praktycznie
              wszedzie, bardzo mi sie to podoba.

              Teraz maz wyjechal na polnoc Szwecji (za kolo podbiegunowe) wiec zostalam tu
              sama i czasem jest mi troszke smutno. Ale jakos daje sobie rade. Pogaduszki na
              forum bardzo mi pomagaja :o)

              Mam nadzieje ze udadza nam sie starania juz za pierwszym razem, tak bardzo bym
              chciala...

              Pozdrawiam serdecznie
              Zycze dobrej nocy (cos sie dzis zasiedzialam jest juz 00:06 trzeba isc spac)
              • meegrena Re: Starania?? do meegrena 19.06.05, 08:03
                czyli czasowo jesteś "słomiana wdową"? Trzymaj się tam jakoś. Mam kuzyna w
                Szwecji, mieszka w samym Sztokholmie. Wyjechał z Polski tuż przed stanem
                wojennym i został tam na zupełnie innych warunkach wtedy. Ale do tej pory
                mieszka, bardzo sobie chwali życie tam. Tak w ogóle to bardzo szybko udało mu
                się zrobię tzw. karierę, Polacy ponoc bardzo przewyższali Szwedów jeśli chodzi
                o wiedzę o świecie, zdolności matematyczne itp. Tak więc dobrze mu sie tam
                wiedzie.
                Ale ja tutaj też nie narzekam - mam to co najważniejsze: kochającego męża,
                udanego synka, pracę.
                Tak w ogóle to po urodzeniu Adasia zaczęłam odkrywać w sobie takie pokłady
                macierzyństwa,że aż sama byłam swoimi reakcjami zaskoczona. Ja generalnie
                jestem typem bardzo energicznym, aktywnym,lubię przebywać z ludźmi. Teraz,
                kiedy zdecydowaliśmy się na drugiego dzidziusia to większość rodziny jest dosyć
                zaskoczona. A ja już się nie mogę doczekać. Moja przyjaciółka ma dokładnie na
                dzisiaj termin porodu i jak patrzę na jej brzuszek to jej zazdroszczę!
                Ale się rozpisałam...
                pa pa
                • bajakaja Re: Starania?? do meegrena 19.06.05, 12:40
                  Tak jestes slomiana wdowka, niestety. Najgorsze jest to, ze nie mam tu jeszcze
                  znajomych, z ktorymi moglabym sie spotkac. Szwedzkiego nie znam, takze nawet z
                  sasiadami pogadac nie moge (ale ich nawet jakos nie widac, nie wiem gdzie oni
                  wszyscy sie podziewaja), ale nie chce narzekac. Musze to jakos przetrzymac.
                  Musze przyznac ze to orum bardzo mi pomaga, nie czuje sie taka samotna, zawsze
                  mozna sobie pogadac. Dzieki Wam za to dziwczyny :o)

                  Wiecie, ze to chwilowe osamotnienie, sprawia ze moje pragnienie posiadania
                  dziecka jest coraz wieksze. Juz nie moge sie doczekac. Dzisiaj bylam na rynku i
                  tak sobie patrzylam jak cale rodziny z dzieciakami sobie spaceruja. I marzylam
                  o tym jak to my kiedys bedziemy z mezem zabierac nasza Kruszynke na spacerki.
                  Teraz jest u nas przepiekna pogoda, co sprzyja takim rodzinnym spacerkom. A
                  widok mlodych rodzicow z 3 czy 4 dzieci jest cudowny...
                  Oj jak sie rozmarzylam...

                  Przepraszam dziewczyny za to moje przynudzanie. Pewnie macie mnie juz
                  kompletnie dosyc, ale musze sie komus wyzalic...

                  Ciekawa jestem czy wy tez juz sie tak bardzo nie mozecie doczekac owocow
                  waszych staran? Bo ja strasznie (choc jeszcze sie nie staralismy hahaha).

                  Pozdrawiam serdecznie wszystkie chcace zaciazyc tego lata :o)
                  • mama.tosi Re: Starania?? do meegrena 19.06.05, 14:55
                    Basia, ja nie mam dosyĆ, więc pisz jak najwięcejsmile))) A co robi Twój mąż za
                    kołem podbiegunowym?

                    Byłyśmy z Tosia na super spacerku. Jest przepięknie. Nie za goraco, miły
                    wiaterek i niebo bezchmurne. Tośka nauczyła się sama zjeżdżac ze zjeżdżalni. Nic
                    się nie boi skubanasmile))) Łapię ją na dole, a ona piszczy z uciechy...

                    Owiesia, fajnie, że będę miała sierpniowe towarzystwosmile))

                    pozdrawiam
                    kasia

                    p.s. Basia, jeszcze jedno: czy rodziny z więcej niż jednym dzieckiem to w
                    Szwecji częsty widok?

                    k.
                    • althea35 Re: Starania?? do meegrena 19.06.05, 15:05
                      W Szwecji czesto sie widzi rodziny z 2, 3 dziecmi. Dziwi mnie, ze w
                      statystykach maja przyrost naryralny ujemny... ale to pewnie dlatego, ze maja
                      tez duzo starszych ludzi.
                    • bajakaja Re: Starania?? do meegrena 19.06.05, 20:20
                      Co robi moj maz za kolem podbiegunowym? Tak w skrucie to: prowadzi pomiary
                      metanu, poniewaz robi z tego doktorat. A w nocy z piatku na sobote jeszdzil na
                      nartach od 22 do 1 (tam jest dzien polarny). Takze tez przy okazji sie bawi, z
                      czego bardzo sie ciesze :o)

                      Gratulacje dla Tosi BRAVO!!!!

                      Pozdrawiam serdecznie
    • stokrotka76 Re: letnie starania 19.06.05, 14:58
      Jestem jeszcze wprawdzie w trakcie czerwcowych staranek - juz czekam na @
      powoli), ale coś czuję, że w lipcu będą staranka kontynuowane nadal! Lato to
      piękny okres na zaciążenie - dzidziuś będzie wiosenny smile)). W lipcu jedziemy w
      podróż poślubną nad nasze morze, wyluzujemy się, wypoczniemy i kto wie... Nie
      będę mierzyła tempki, robiła testów, niech będzie spontanicznie i milutko smile.
      Pozdrawiam wszystkie letnie starające się! Mam nadzieję, że stopniowo będziemy
      budować wątek wiosenne narodzinki smile
      • althea35 Re: letnie starania 19.06.05, 15:08
        Mnie po wczorajszej wizycie u prawnika i podpisaniu intercyzy odechcialo sie
        wszystkiego i slubu i staran... ale dzisiaj juz jest lepiej.
        Wczoraj ryczalam caly dzien, nawet litr truskawek i czeresnie mi nie pomogly.

        A dzisiaj siedze i drukuje zaproszenia slubne.
        • stokrotka76 Re: letnie starania 19.06.05, 17:54
          No to nie jestem sama przed ślubem wink. A co tak Cię zdołowało althea?
          • althea35 Re: letnie starania 19.06.05, 18:57
            No ta durna intercyza... bo niby wszystko fajnie, ale w razie rozwodu nic mi
            sie nie nalezy... wiec zostane bez srodkow do zycia i miejsca do mieszkania. Po
            slubie powinnismy wszystki umowy podpisywac obydwoje, bo tylko wtedy rzczy beda
            nasza wspolno wlasnoscia.
            • bajakaja Re: letnie starania 19.06.05, 20:28
              To jeszcze sie takie cos praktykuje?
              Tzn wiem ze sie praktykuje, ale az mnie zatkalo...

              Nie gniewaj sie althea, ale naprawde mnie tym zaskoczylas, to za jakiego
              bogacza ty wychodzisz, ze mu sie chce takie intercyzy spisywac. Tylko
              pozazdroscic...

              Ale absolutnie nie chce Cie dolowac, tylko tak sobie zartuje. Wierze, ze
              przejscie przez to wszystko musialo byc bolesne i bardzo nieprzyjemne. Ale masz
              juz to za soba. Teraz ciesz sie przygotowaniami do slubu i nie mysl o tym
              wiecej.
              Jak nie bedziesz miala gdzie mieszkac to zapraszam do mnie! hahaha...

              Pozdrawiam goraco i zycze powodzenia
              • lalisia78 Re: letnie starania 19.06.05, 20:57
                dopiero dzisiaj zobaczyłam ile w moim poprzednim poście błedów bardzo was za
                nie przepraszam ale chyba juz spałam smileoczywiscie okarze się w lipcu co wynikło
                z naszych starań. Mam mieszane uczucia teraz bo jak się udało to pewnie bede
                musiała zrezygnowac z wyjazdu nad morze a może nie konieczniesmile
    • bajakaja Re: letnie starania 19.06.05, 21:57
      Dziewczyny czy wiecie ze wlasnie nam stuknal 500 post :o)
      Kto by pomyslal, ze tak sie ten watek rozwinie.
      Oby tak dalej.

      Dzis u nas jest piekna pogoda, wiec bylam sobie na kocyku poczytac gazete. A
      jaka, oczywiscie Dziecko, ja juz poprostu o niczym innym nie mysle.

      Zycze owocnych staran.
      • meegrena Pomocy! Szukam pocieszenia! 19.06.05, 22:22
        Pocieszcie, koleżanki, bo załapałam doła. Synek mi choruje, od piątku dostaje
        nowy lek - niestety sterydowy, a poprawy ani widu ani słychu. Ma napady kaszlu
        i duszności, nie może spokojnie zasnąć. Podawanie leków to kolejna porażka. Od
        Dominika nic nie chce wziąć, tylko ode mnie, ale to też po groźbach i
        prośbach sad Jutro idziemy do kontroli, obawiam się, że może się to wszystko
        skończyc szpitalem, a zaliczyliśmy juz jeden pobyt w grudniu - nikomu nie
        polecam. Do tego dochodzi stres zwizany z pracą, juz i tak tydzien mnie nie
        było a zanosi się na to, że jeszcze co najmniej tydzień posiedzę z Adasiem.
        Smutno mi i martwię się bardzo. Juś Wam więcej nie marudzę, ale jak dzidzia
        choruje to same rozumiecie...
        Aneta
        • owiesia24 Re: Pomocy! Szukam pocieszenia! 19.06.05, 23:28
          Heh...no tak to niestety bywa,że jak się kończa jedne kłopoty to pojawiają sie
          nastepne.Adaś ma te duszności z alergii?Biedny maluch.Uściskaj go serdecznie od
          forumowych cioteczeksmile

          Stokrotko76 - ja tez jestem przed ślubem i ze staraniami czekamy właśnie do
          slubu.Kiedy wychodzisz za mąż-ja 30 lipca.

          Byłam dzis na imieninach u cioci i był tam kapitalny czterolatek Bartuś,syn
          mojej kuzynki.Stwierdziłam że muszę się w niego zapatrzeć-może trafi mi się
          podobnysmileTaki wygadany i ciekawski.
          A dodatkowo dowiedziałam się że inna kuzynka jest w ciąży,"trochę"
          nieplanowanej bo ledwo co mature zdała.Ale i tak jej zazdroszczę.
          My o naszego Ksymka zaczynamy starania już za 40 dnismileYupii!!!
          • meegrena Re: Pomocy! Szukam pocieszenia! 20.06.05, 07:52
            No, właśnie alergia. Kiedy był jeszcze malutki miał atopowe zapalenie skóry -
            okropieństwo! I z wiekiem przekształciło sie to w alergię wziewną. Dzisiaj w
            nocy znowu nie spaliśmy z 2 godziny, miał kolejny atak kaszlu sad No 9 idziemy
            do lekarza, zobaczymy.
            Pozdrawiam i dziekuję za uściski
            • althea35 Re: Pomocy! Szukam pocieszenia! 20.06.05, 10:01
              Ja jako dziecko tez miewalam napady dusznoscii ciagle zapalenia gornych drog
              oddechowych... ale wtedy nikt tego nie kojarzyl z alergia... wiec ladowali mi
              tony antybiotykow.

              Teraz juz wiem, ze mam alergie... ale teraz zazwyczaj konczy sie katarem sinnym
              i zapaleniem spojowek.

              Tak, ze pocieszajace jest, ze obecni lekarze przynajmniej zdaja sobie sprawe z
              tego z czym maja doczynienia.
              Wszystko napewno bedzie dobrze a z wiekiem Adas z tego wyrosnie.
              Buziaki dla Adasia i usciski dla ciebie!
              • pecja Re: Pomocy! Szukam pocieszenia! 20.06.05, 10:33
                U nas na razie nici z czerwcowych starań. Przerzucamy się na lipiec, na razie to
                2 dc więc na razie czekamy.

                Kasiu mamo_tosi imię Staś szalenie mi się podoba, niestety siostra męża właśnie
                tak nazwała swojego synka, którego adoptowała. Jeśli miałabym wybierać między
                Tadziem a Ignasiem, to jako wierna czytelniczka Jeżycjady wybrałabym to drugie z
                czystego sentymentu do Ignacego Borejkosmile)

                Dla Adasia - dużo zdrowia, alergia sio! sio!
                • bajakaja Do pecja 20.06.05, 11:34
                  Pecja z jednej strony przykro mi bardzo, ze nic nie wyszlo z Waszych czerwcowym
                  staran, ale z drugiej strony jest mi niezmiernie milo powitac Cie w gronie
                  starajacych sie w LIPCU. Jest nas coraz wiecej, oby wszystkim nam sie udalo.

                  Skoro to Twoj 2dc to chyba bedziesz na czele LIPCOWYCH STARAN. Mam nadzieje, ze
                  tym razem Wam sie uda i ze zapoczatkujecie watek WIOSNA 2006 :o)

                  Pozwodzenia
            • bajakaja Re: Pomocy! Szukam pocieszenia! 20.06.05, 11:26
              Anetko bardzo Ci wspolczuje.
              Musisz byc teraz bardzo silna, dla Adasia, on to napewno czuje.
              Jestesmy z Wami caly czas. Napewno wszystko sie dobrze skonczy. Musisz tylko
              byc dobrej mysli.

              Trzymajcie sie i nie dajcie sie tej paskudnej alergii.

              Pozdrawiam serdecznie
              • meegrena Re: Pomocy! Szukam pocieszenia! 20.06.05, 13:21
                DziEki Wam serdeczne za wszystkie słowa wsparcia! Jesteśmy już po wizycie,
                panie doktor stwierdziła, że ona jednak widzi poprawę, i jakoś tak ogólnie
                podniosła mnie na duchu. Co prawda siedzimy jeszcze w domku do piątku, ale
                chociaż mamy w perspektywie pokonanie tego choróbska! Od razu poprawił mi się
                humorek. Jeszcze raz dziękuję za pociesznie!
                Teraz mogę spokojnie wrócić do rozważań na temat drugiego potomka!
                Bywajcie
                • owiesia24 Re: letnie starania 20.06.05, 16:33
                  Ale kanał.Właśnie wybrałam wyniki badań kręgosłupa.Potwierdzili chorobę
                  Schouermanna (czy jakos tak to się pisze)To jakieś zwyrodnienia i guzy.No i się
                  tego nie leczy,jedynie jakieś zabiegi na zmniejszenie bólu.To wszystko nawet
                  bajka,bo mozna z tym żyć.Tylko w ciąży będą problemy bo za duże obciążenie
                  kręgosłupasad A planowaliśmy czwóreczkę potomków.
                  Soorki za te smęty,ale chwilowo mi źle,może jutro spojrzę na to inaczej.
                  Uciekam bo psuję atmosferę.Piszcie cos miłego.Może komuś się udało zaciążyć?smile
                  • mama.tosi Re: letnie starania 20.06.05, 16:38
                    Zdrowia owiesiusmile)) I może nie będzie tak żlesmile))

                    buziaki

                    kasia
    • mama.tosi Re: letnie starania 20.06.05, 16:37
      Witajcie poniedziałkowosmile)))

      Althea, macham łapką wirtualniesmile))) spisywanie intercyzy nie może byc czyms
      przyjemnym, ale mam nadzieję, że entuzjazm szybko Ci wrócismile)))
      czy Ty wychodzisz za Szweda?

      Aneta, zdrowia dla Adasia!!!! a robiliście testy z krwi, żeby poznac alergeny,
      które działają na Małego? To badanie (w przeciwieństwie do testów skórnych) jest
      wiarygodne nawet u bardzo małych dzieci. Tosia przesyła buziakasmile)))

      Owiesia, ty sie lepiej tak nie "zapatruj" na te dzieciakismile))) bo
      zauroczyszsmile))) a dzis mało kto umie urok odczyniacsmile)) a Twój szkrabik na pewno
      będzie fantastycznysmile))

      Magda ja też uwielbiam Jeżycjadę! Ale tych ostatnich części to juz nie czytałam.
      Zatrzymałam się na Noelce, kolejne nie mają juz takiego klimatu, jak te "stare",
      dziejące się w peerelu.
      I Montgomery uwielbiamsmile)) "Błękitny Zamek" najbardziejsmile)) A ostatnio kupiłam
      sobie "Dzban ciotki Becky". Zupełnie inny klimat niż w "Aniach" i "Emilkach",
      ale przezabawna.

      Basia, zazdroszczę Twojemu Mężowi. Tego koła podbiegunowegosmile))

      pozdrawiam

      kasia
    • bajakaja Re: letnie starania 21.06.05, 21:00
      Dziewczyny co z Wami? Czy nikt juz tu nie zaglada?
      Poprzenosilyscie sie na inne watki czy co?
      Jedynym usprawiedliwieniem sa usiulne starania, ktore nie pozwalaja Wam ani na
      moment usiasc do kompa :o)
      • althea35 Do zobaczenia za miasiac! 21.06.05, 21:13
        Dziewczyny, znikam na miesiac z forum. Wyjezdzam i raczej z dostepem do
        internetu bedzie kiepsko.
        Zycze owocnych staran!
        Z moje zaczynam dopiero pod koniec sierpnia... a moze dopiero we wrzesniu.

        Buziaki dla was wszystkich!
        • owiesia24 Re: Do zobaczenia za miasiac! 22.06.05, 09:28
          Trzymaj sie Althea35!No i odezwij sie zaraz jak wrócisz!Pozdrowionka!
          • owiesia24 Re: letnie starania 22.06.05, 13:03
            O cholerka ale mam dziś dzień!! Nie dość że urwanie głowy w robocie to juz po
            raz trzeci w historii rozwaliłam ojcu auto.Rzecz jest o tyle dziwna, że jestem
            dobrym kierowcą, a nie jakąś tam "babą za kierownicą" smile i swojego autka nigdy
            nawet nie drasnęłam.No a tatusiny VW trzaśnięty juz po raz trzeci.Ale mu
            zrobiłam prezent na jutrzejsze świętosad
            Hallo jest tu kto!!!??? Tyle nas było na liście,a odzywa się raptem 5
            babeczek.Co tam u Was??
            • eglantine Re: letnie starania 22.06.05, 15:37
              Zgłaszam sie smile
              U mnie chyba kiepsko. To mój drugi cykl popigułkowy i chyba niestety mam
              wszystko dość rozregulowane. Staramy sie, nie powiem, jest bardzo przyjemnie,
              ale coś nie liczę na zbyt wiele. Mierzę tempkę, obserwuję sie, ale nawet nie
              wiem, czy mam owulację. Skok niby jest, ale wyższa temperatura utrzymuje się
              krótko, ledwo trzy dni, a potem spada znów do poziomu niższego, mimo że biore
              zaleconą przez ginkę luteinę. No trudno, na razie traktuję to na luzie, nie musi
              być zaraz i od razu, jeśli nam sie nie uda do końca wakacji, to dopiero wtedy
              pójdę na monitoring i zajmę się wszystkim na poważnie. Ale mam nadzieję, że coś
              jednak zaskoczy i nie bedzie trzeba wink))
              • lalisia78 Re: letnie starania 22.06.05, 16:11
                ja tez sie zglaszam troche malo czasu ostatnio mam
                @ powinna przyjsc 2 jestesmy juz po staraniach ale jakoc nie wieze zeby sie
                udalo pewnie za puzno odstawilam alicje od piersi kilka dni przed staraniami.
                Zobaczymy 2 czy kilezanka mnie nawiedzismile
                • lalisia78 Re: letnie starania 25.06.05, 10:18
                  nie no ja tez jestemsmile cos pobolewa mnie brzusze nie wiem czy to przez stres
                  dzisiaj wpisy i jak zdalam to obrona 1 lipca. Nigdy nie mierzylam temperatury
                  ale ta wiele z was to robi ze tez zmierzylam wczoraj 37 dzisiaj 37,2 moze
                  jednak sie udalosmile ale narazie sie nie narecam
            • bajakaja Re: letnie starania 22.06.05, 22:23
              Witajcie dziewczyny!
              Co za dzien... Musze Wam to wszystko opowiedziec:
              Z samego rano udalo mi sie przetestowac czujke przeciwpozarowa :o)
              Odpiekalam sobie buleczki na sniadanie, a poniewaz piekarnik byl troszku
              zabrudzony to po otwarciu wydobylo sie z niego troche dymu. I nagle rozlegl sie
              przerazajacy piiiiiiiiiiiiiisk. To nasza czujka przeciwpozarowa dala o sobie
              znac, dodam ze bardzo czujna czujka :o) Troche sie wystraszylam, bo juz oczami
              wyobrazni widzialam sasiadow dobijajabych sie do mieszkania i belkoczacych cos
              po szwedzku oraz straz pozarna na horyzoncie. W tym momencie spojrzalam na
              czujke i zobaczylam jakis czerwony guziczek. Mysle sobie, przeciez gorzej juz
              byc nie moze, w takim razie sprobuje nacisnac owy guziczek. Uffffffffff...
              zadzialalo, okazalo sie ze ten magiczny przycisk wylacza alarm, co za ulga.
              Naszczescie ani sasiedzi ani straz pozarna sie nie pojawila. Tak szczesliwie
              zakonczyla sie moja przygoda z czujka przeciwpozarowa :o)

              Ale co najwazniejsze! Maz powiedzial ze przyjedzie w ten weekend do domku na
              pare dni <jupi> Takze kto wie moze jednak uda nam sie zaczac starania juz w
              czerwcu (dzis u mnie 9dc), czego bysmy bardzo chcieli :o)

              Pozdrawiam serdecznie i zycze owocnych staran
              • owiesia24 Re: letnie starania 23.06.05, 13:08
                Hi,hi smile Fajny numer z tą czujną czujką smile

                A ja się dziś troszkę rozmarzyłam...dziś Dzień Tata i jak wszystko dobrze
                pójdzie to w przyszłym roku mój Półówek będzie go juz świętować smile Biedak się
                doczekać nie może.Mam nadzieję że ten entuzjazm mu nie przejdzie jak trzeba
                będzie w nocy wstawać i pieluchy zmieniaćsmile

                Do lata,do lata piechotą będę szła...
                • summerdays Re: letnie starania 23.06.05, 20:53
                  Dziewczyny, opuszczam Was na miesiac - nie bede miala dostepu do komputera i
                  internetu (raczej)

                  Zycze wszystkim "letniaczkom" dobrych wiadomosci i milych chwil letnich smile

                  Do zobaczenia!
                • bajakaja Re: letnie starania 24.06.05, 23:27
                  Wiesz Owiesia moj maz tez sie doczekac nie moze...
                  Czasami wydaje mi sie, ze moj polowek (jak to pieknie okreslilas) jeszcze
                  bardziej niz ja pragnie naszego dziecka, choc z drugiej strony wydaje mi sie to
                  niemozliwe - przeciez nikt na swiecie bardziej niz ja nie pragnie miec babla...
                  To jest zagadka...

                  A z tym entuzjazmem to ciekawe, ciekawe...
                  Oby w przyszlym roku sie okazalo :o)
    • bajakaja Re: letnie starania 24.06.05, 23:45
      Dziewczyny ale nas malutko! Co sie z Wami wszystkimi stalo?
      Wzywam Was do wiekszej aktywnosci.

      Proponuje wznowic liste kobitek na tym forum. Z tego co ostatnio widze to nie
      jest nas za wiele:
      1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie...
      2. eglantine - aktywna, starajaca sie...
      3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie...
      4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach
      5. athea35 - starajaca sie..., na wakacjach
      6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu

      Napiszcie co z Wami? Kiedys bylo nas tak duzo. Czyzby juz tak wielu dziewczynom
      z tego forum sie udalo? I nie dalyscie nawet nam o tym znac?

      Jeszcze raz apeluje o wzmozona aktywnosc!!!!
      • bajakaja Re: letnie starania 24.06.05, 23:57
        Uaktualniam liste kobitek starajacych sie tego lata :o)
        1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie...
        2. eglantine - aktywna, starajaca sie...
        3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie...
        4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach
        5. athea35 - starajaca sie..., na wakacjach
        6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu,
        7. mama.tosi -
        8. meegrena -
        9. pecja -

        Prosze o uzupelnianie i kontynuacje :o)

        Pozdrawiam serdecznie z nad miseczki pysznych truskawek :o)
        • owiesia24 Re: letnie starania 25.06.05, 09:16
          Bajakaja - chyba chwilowo zostałyśmy same smile Nawet Mamatosi zamilkła.Hop,hop???
          Jest tam kto???
          • mama.tosi Re: letnie starania 25.06.05, 10:22
            hej! Hej!
            jestem, jestemsmile)))
            tylko niem mam na nic czasusad(((

            6 lipca mam obronę i czytam, czytam, czytam. nie jest łatwo, bo Toski nie mam z
            kim zostawic (mama moja ma moc roboty, Wojtek od wtorku ma nagrania, a potem
            zaraz montuje, więc tez za bardzo nie może się nią zając), a ja jestem w
            strasznych nerwach. bronie sie po trzech latach przerwy, zupełnie wypadłam z
            rytmu, mało pamiętam i w dodatku mózg mi jakoś wolniej działasad(( normalnie
            walczę z własnymi zwojami.

            ale wczoraj jakby lepiej mi szłosmile))) moze zatrybiłam....

            Tośka mówi 8 słów i jest łobuzemsmile)) wczoraj odgryzła sobie kawełek piłeczki
            kauczukowej i żuła. strasznie sie namęczyłam usiłujac jej to wydłubac z mordkismile))

            spadam. buziakismile))
            kasia

            p.s. my zaczynamy starania w sierpniu (Basia dopisz mnie do lstysmile)) ) miałam
            nadzieję, ze wpadlismy w czerwcu, ale jednak nie, od wczoraj mam @

            k.
            • bajakaja do mama.tosi 25.06.05, 10:46
              Kasia nie pekaj! Bedzie dobrze, wiem jak sie denerwujesz przed obrona, tez to
              przechodzilam. Jestem pewna ze pojdzie Ci bardzo dobrze, i ze bedzie to jeden z
              najprzyjemniejszych egzaminow w Twoim zyciu :o)

              Gratulacje dla Tosi! 8 slow BRAVO!!
              Rzeczywiscie niezly z niej lobuziak, a z ta pilka kauczukowa to naprawde
              niezle, hahaha...

              Powodzenia na obronie! Bede trzymala kciuki.
              Pozdrawiam serdecznie
              • lalisia78 Re: do mama.tosi 29.06.05, 21:43
                jak tam nauka dosonale cie rozumiem naua przy dziecku smile ja mam obrone w piatek
                a alicja sie w ten tydzien tez przestawila i nie chce spac juz 2 razy dnia wiec
                i mniej czasu mam na nauke. Zastanawiam sie wlasnie czy jesli bylabym w ciazy
                to czy test zrobiony w 29 dc dzien przed @ to pokarze?? bo chcialabym wiedziec
                czy po obronie moge oblewac piwkiem czy soczkiem
                • mama.tosi Re: do mama.tosi 29.06.05, 21:50
                  na testach pisza, ze "wykrywają" ciążę juz 6 dni od zapłodnienia, ale nie wiem,
                  jak to w praktyce? tośkę testowałam tydzień po terminie @...

                  k.
        • bajakaja Re: letnie starania 25.06.05, 10:36
          Przepraszam, wkradl sie maly blad, ale juz poprawiam:
          1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie...
          2. eglantine - aktywna, starajaca sie...
          3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie...
          4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach
          5. althea35 - starajaca sie..., na wakacjach
          6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu,
          7. mama.tosi -
          8. meegrena -
          9. pecja -

          Prosze o uzupelnianie i kontynuacje :o)
      • bajakaja lista 25.06.05, 10:49
        Obiecalam mamie.tosi ze uaktualnie, wiec w tej chwili to czynie:
        1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie...
        2. eglantine - aktywna, starajaca sie...
        3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie...
        4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach
        5. althea35 - starajaca sie..., na wakacjach
        6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu,
        7. mama.tosi - aktywna, starajaca sie w sierpniu
        8. meegrena -
        9. pecja -


        Prosze dopisujcie sie dziewczyny
        • agaaga19 Re: lista 26.06.05, 00:00

          > 1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie...
          2. eglantine - aktywna, starajaca sie...
          3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie...
          4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach
          5. althea35 - starajaca sie..., na wakacjach
          6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu,
          7. mama.tosi - aktywna, starajaca sie w sierpniu
          8. meegrena -
          9. pecja -
          10. agaaga19 - staranka w toku
    • sss8 Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.06.05, 13:44
      To już 2 tyg. po zabiegu.
      ból, krwawienie, martwa ciąża. to był 6 tydzień.
      nie moge sie z tym pogodzić, jest mi strasznie, strasznie z tym źle.
      musze czekać znów 3 m-ce, żeby zacząć starania.ja już nie mam siły na czekanie,
      naprawde, już czekam rok na to maleństwo.
      dlaczego się nie udaje?
      dlaczego to jest takie niesprawiedliwe?????
      • mama.tosi Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.06.05, 15:14
        sss8, bardzo, bardzo mi przykro...
        trzymaj się...

        kasia
        • meegrena Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.06.05, 09:26
          Mi również bardzo przykro, trzymaj się ciepło, głowa do góry!
          P.S. Dopisuję się, oczywiście, do listy. Nie miałam dostępu do kompa, stąd moje
          milczenie.
          • e_madziq Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.06.05, 10:02
            Dopisuje się do listy
            > 1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie...
            2. eglantine - aktywna, starajaca sie...
            3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie...
            4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach
            5. althea35 - starajaca sie..., na wakacjach
            6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu,
            7. mama.tosi - aktywna, starajaca sie w sierpniu
            8. meegrena -
            9. pecja -
            10. agaaga19 - staranka w toku
            11. e_madziq - starania lipiec-sierpień
      • e_madziq Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.06.05, 10:00
        Bardzo, bardzo mi przykro....Trzymaj się cieplutko i zbieraj siły na dalsze
        starania.
        • meegrena Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.06.05, 10:53
          Dopisuje się do listy
          > 1. owiesia24 - aktywna, starajaca sie...
          2. eglantine - aktywna, starajaca sie...
          3. lalisia78 - aktywna, starajaca sie...
          4. summerdays - starajaca sie..., na wakacjach
          5. althea35 - starajaca sie..., na wakacjach
          6. bajakaja - aktywna, starajaca sie w czerwcu (jak sie uda) lub w lipcu,
          7. mama.tosi - aktywna, starajaca sie w sierpniu
          8. meegrena - starania lipiec - sierpień
          9. pecja -
          10. agaaga19 - staranka w toku
          11. e_madziq - starania lipiec-sierpień
      • bajakaja Re: PORONIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.06.05, 12:19
        sss8 bardzo Ci wspolczuje. Nie bede pisala, ze wiem co teraz przezywasz, bo
        nawet nie potrafie sobie tego wyobrazic... Ale badz dzielna, nie poddawaj sie!
        Zawsze jak Ci zle to napisz do nas, postaramy sie chociaz Cie pocieszyc. Wiem,
        ze bardzo dlugo czekalas na to dzieciatko, ale wierze goraco w to,ze wytrzymasz
        jeszcze te 3 miesiace i ze sie uda. I ze wszystko tym razem pojdzie dobrze, ze
        za rok o tej porze, bedziesz tulila w ramionach swoja wymarzaona, wyczekana
        kruszynke. Naprawde w to wierze.

        Nie poddawaj sie! Trzymam kciuki!

        Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka