monika_oli 07.03.05, 10:05 Hej. Z poprzedniego lubelskiego wątku zrobił się już niezły tasiemiec, więc postanowiłam założyć nowy jako jego kontynuację Lublinianki zapraszam - piszcie co u Was słychać. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mbuk Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 07.03.05, 10:58 hej lublinianki kiedy wy macie terminy ?? bo mi zostało jeszcze 18 dni do 25.marca !! ale czuję się świetnie, nie jest mi wcale ciężko (+8kg) mam syndrom "wicia gniazda" bo ciągle latam i sprzątam, już nie mam właściwie co sprzątać dla dzidzi już wszystko kupione, przygotowane i leży w pokoiku i czeka Ale dzidzia też czeka... na wiosnę ) piszcie jak się czujecie i jeżeli też jesteście już w końcówce to czy pijecie jakieś herbatki? (np. z liści malin) albo bierzecie jakieś inne specyfiki ?? pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 07.03.05, 11:11 Fajnie że się tak super czujesz Ja mam termin z OM na 27.06, a wg USG 04.07. Choć dopiero minęłam półmetek to czuję się już trochę ociężała. Być może to z powodu dużego brzucha - wyglądam jak pod koniec pierwszej ciąży. Na plusie mam już 5kg A poza tym dokucza mi bardzo brak porządnego odpoczynku - rano praca, po południu córeczka chce żeby się z nią bawić, a wieczorem dosłownie padam na nos. I choć dziś dopiero poniedziałek, to ja już marzę o przyszłym weekendzie. A przede wszystkim baaaardzo, baaaardzo tęsknię za wiosną. m. Odpowiedz Link Zgłoś
mrufka4 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 17.03.05, 12:49 Na jutro mam termin licząc od OM z Usg na 28.03.2005 kurcze już się doczekać nie mogę ale byłoby super jakby udało się w poniedziałek. Miałabym z głowy prezent urodzinowy dla tatusia Dziewczyny trzymajcie kciuki Pozdrawiamy Magda i Zosia jeszcze 2w1 Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk do mrufka4 17.03.05, 15:54 ty też masz nadzieję, że zrobisz prezencik dla tatusia ? ja muszę się postarać w niedzielę 20.III w urodziny męża ) nie mam czasu latać po sklepach ; ) a córeczka przebiłaby wszystkie prezenty ) Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 07.03.05, 15:56 No fajnie ze ktos sie wreszcie wzial za skrot tego watku . Ja tez o tym myslalam ale nie jestem taka biegla komputerowo. A co do mnie to z mojego suwaczka wychodzi ze zostalo nam 47 dni do konca. Ale mozliwe ze to sie troche przeciagnie. Syndromu sprzatania nei mam bo do mnie przychodzi pani , ktora to robi ale za to mam panike ze moje dziecko ma za malo ubranek. Chociaz ostatnio mama mi powiedziala ze w kwietniu ma byc juz goraco wiec troche przystopowalam z tymi zakupami ciuchowymi. Dziewczyny odzywajcie sie troche zeby bylo wiadomo kto juz kto jeszcze nie , jak sie kto ma Mam wrazenie ze to sie zbliza Boze Narodzenie a nie Wielkanoc. A przypomnialo mi sie ze w Tesco jest promocja pieluch fioletowych. Kupilam nalalam wody i nawet nie bylo tak zle Pozdrowienia Asia i Pola Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 07.03.05, 19:52 witam ja równierz oczekuję mojego szczęścia w marcu a dokładnie 27 mam termin czyli wielka niedziela mnie czeka jeśli będzie punktualne.Już w sobotę wejdę na 38 tydzień czyli mogę już rodzić.I czekam z niecierpliwośćią bo męczę się już niesamowicie Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: Do Margerita 07.03.05, 22:59 27.03 to swietna daya na urodzenie diecka ja sie wtedy urodzilam 27 lat temu tylko ze to byl Lany poniedzialek Pozdrawiam Asia i Pola Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 Re: Do Margerita 10.03.05, 20:19 Ja w sumie mam nadzieję że moje szczęśćie się pośpieszy bo nie bardzo usmiecha mi się pobyt w szpitalu na swiętaSamopoczucie jak u mnie jest super chociaż zmęczenie daje mi się we znaki moze dlatego że jeszcze pracuje ale spacerki do pracy dobrze mi robiąA może lubelskie mamusie maja jakieś pomysły na fajne imię i dla chłopca i dziewczynki bo my nie możemy się zdecydowacWszystkie są piękneMój pierwszy syn ma na imię Kacper-Wiktor Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.03.05, 10:15 hej mamy terminy blisko siebie ) a w którym szpitalu będziesz rodziła ? ja na Lubartowskiej, mam tam swojego lekarza prowadzącego i umówiłam się z położną. ja na szczęście nie męczę się wcale, czasami tylko brzuch mnie pobolewa jak na okres i stawia mi się, ale to nic w porównaniu z tym co wypisują dziwczyny na marcowym wątku. Dzidzia tylko nieziemsko bryka, nie wiedziałam, że może aż tak Jest już ustawiona do startu i wyciaga sobie nóżki i rączki w mój prawy bok, tak jakby chciała tam zrobić sobie wyjście. pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
agga_27 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 07.03.05, 20:34 Hej dziewczyny! Już tu kiedyś byłam, ale daaawno, wtedy miałam więcej czasu żeby zaglądać bo byłam na zwolnieniu, a teraz już znowu pracuję, ale planuję chyba tylko do końca marca, bo coś ostatnio całymi dniami jestem senna, może to dlatego że to już 32 tc minął, a może to pogoda, sama nie wiem, wy też jesteście takie nie do życia ostatnio? Chodzę tez na szkołę rodzenia na Jaczewskiego, z nadzieją że łatwiej będzie mi przejść poród i nie będzie to dla mnie jedna wielka niewiadoma, a do 2 maja już całkiem niedaleko! Na razie czekam na wiosnę... Pozdrawiam cieplutko Aga i Julcia w brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.03.05, 07:44 Maj, Jaczewskiego - przypomniało mi się moje oczekiwanie na córeczkę z przed 2 lat - miała się urodzić 5-go, a przyszła na świat 12-go maja. Szkoda że tym razem nie udał nam sie też majowy dzidziuś - już tęsknię do wiosennych spacerków z wózeczkiem Ale to nic - jak maluszek urodzi się czerwcu/lipcu - to też sobie jeszcze pospacerujemy, tyle że mają być upały. Ale to akurat w tej chwili mi nie przeszkadza, bo bardzo mi brakuje ciepełka na dworze. Oby do wiosny m. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.03.05, 12:04 Ale ten czas leci. Ja mam termin na 12 maja. Już liczę dni do końca. Brzuch coraz częściej mi twardnieje mimo brania Cordafenu i czasami boli jak na @. Raz czuję się ocięzala, a innym razem lekka jak piórko. Poza tym od kilku dni boli mnie noga w biodrze. Może macie jakiś sposób na ten ból? W koncu zapisałam się do szkoły rodzenia na Lubartowskiej. Już w czwartek pierwsze zajęcia. Ciekawe jak bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.03.05, 15:05 będzie bardzo fajnie zobaczysz ja właśnie skończyłam zajęcia w tamtym tyg. i zdecydowanie mam inne podejście do porodu - lepsze, jestem spokojniejsza. Mąż też jest zadowolony i na 100% chce uczestniczyć w porodzie. Zobaczysz jak całkiem inne jest potem podejście personelu do ciebie. Już się umówiłam z położną która twierdzi, że po szkole rodzenia dam sobie radę i ona nie będzie mi musiala nic tłumaczyć. Zobaczymy jak będzie w rzeczywistości. Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia_80 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.03.05, 22:04 Witam!! Termin wg usg i OM oscyluje w okolicach 05.05.05. Oby się tak udało!!! Strasznie się boję urodzić za wcześnie i bardzo chciałabym, aby przyszło na świat w maju. Rodzić mam zamiar na Jaczewskiego. Pozdrawiam wszystkie coraz pulchniejsze (jak ja) mamusie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.03.05, 22:36 piękna data obyś trafiła )) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 09.03.05, 07:23 Faktycznie piękny termin Ja (tak jak pisałam wyżej), miałam taki sam - na 05.05 ale dwa lata temu - córeczka przyszła na świat równo tydzień po nim. Odpowiedz Link Zgłoś
agga_27 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 14.03.05, 17:25 Hej ewcia_80! To może się spotkamy na porodówce! Moja Juleczka powinna się urodzić 2 maja i tez na Jaczewskiego!!! Ale tak do końca nigdy nie wiadomo, kiedy maleńka zechce przyjść na świat Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli słoneczko:) 10.03.05, 11:00 Witam dziś baaardzo słonecznie. Nie uważacie że od razu zrobiło się cieplej (chociaż spory mróz nadal trzyma)? Przyznaję że o wiele łatwiej było mi dziś wstać do pracy, niż jeszcze kilka dni temu. Może wreszcie przyjdzie wiosna. Zostały jeszcze tylko dwa tygodnie do świąt. Wyobrażacie sobie że moglibyśmy obchodzić Wielkanoc zimą? m. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Do mbuk 10.03.05, 11:12 Dzisiaj zaczynam szkołę rodzenia, ale z tego wszystkiego zapomniałam zapytac gdzie odbywają się te zajecia. Ty chodziłaś na 17h? Napisz mi jeszcze w którym tygodniu zaczęłaś zajęcia. Dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: sylwiam 10.03.05, 11:26 zajęcia odbywają się na IIIp., wychodzi się prosto z windy na salę konferencyjną (chyba tak się nazywa) a po prawej jest sala do ćwiczeń. Chodzilismy na różne godziny, zależy jak wszystkim pasowało, dzieliliśmy się na grupy tylko jak były ćwiczenia. Ja zaczęłam zajęcia jak byłam w 31 tyg. ale były też dziewczyny w 35tyg, różnie pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk wózki 11.03.05, 09:39 czy zakupiłyście już wózeczki dla swoich dzieciaczków ? a jeżeli nie to może już macie jakieś typy. Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że wybór wózka to będzie taki problem Wiem, że nie zawsze też można mieć taki wózek jaki się spodoba. My musieliśmy od razu odrzucić nasze wybrane na początku wózeczki (mąż wybierał trójkołowce - b.ciężkie) jak dowiedzieliśmy się ile ważą mieszkamy na 4p bez windy więc musimy kupić lekki wózeczek. pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: wózki 11.03.05, 13:30 Jeszcze nie kupiliśmy, ale już się zdecydowaliśmy na Implast 4XL model 2005 z pompowanymi kołami. Spełnia wszystkie moje oczekiwania, zwłaszcza co do wagi. Podobał mi się jeszcze z Beby Confort Kart, ale jest okropnie drogi i nie stać nas na taki zakup. Nam tesciowie sponsoruja wózek, ale nie chcemy ich narażać na takie koszty. Dzięki mbuk za wskazówki co do szkoły rodzenia. Trafiliśmy bez problemu. Co do terminu jesteśmy drudzy, bo jest jeszcze para co maja termin porodu na koniec kwietnia, a reszta duzo później. Jest nawet dziewczyna chyba w 24 tygodniu (myśle, że to troszkę za wcześnie). Czy ty jak byłaś to wam dawali różne gratisy? Dostaliśmy wczoraj czapeczkę dla maleństwa i myjkę oraz płytę, próbki kremów i informator o krwi pępowinowej. Ogólnie podobało mi się Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk gratisy 11.03.05, 16:12 tak dostaliśmy ze trzy razy jakieś gazetki z gratisami, środki czystości, czapeczka, lovela-płyn do płukania, i z oilatum kremik, do kąpieli i szamponik. Tez jakieś płytki z bajkami i piosenkami. Takie tam drobiazgi ciekawa jestem czy tym razem też jest tak dużo par młodych rodziców ? zobaczysz, że wciągniesz się w te zajęcia tak, że szkoda ci będzie nawet jednych opuścić pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm ;) 11.03.05, 22:23 To było takie pierwsze spotkanie -organizacyjne i jak na razie jest 12 osób, czyli 6 par. Jak wiekowo to nie mam pojęcia, ale tak na oko to są młodzi. Tylko 2 pary wydawały mi się starsze. Teraz będzie spotkanie z położną. Mam nadzieję, ze po tej szkole minie mi strach przed porodem i skocza się koszmary. Nie wiem jak wy ale ja mam bardzo realistyczne sny. Przeważnie to koszmary. Dzisiaj śniło mi się, ze goniłam złodziejkę i mało co nie przejechal mnie pociąg. Potem inna zlodziejka chciała okraść moją babcię to ją zabiłam i wyrzuciłam na tory. Gdyby nie moje malenstwo w brzuszku, które chyba czuło moj strach i kopalo z całej siły to nadal śniłby mi się ten horror. Już boję się co dzisiaj mi się przyśni Odpowiedz Link Zgłoś
emama24 Szkoły rodzenia 11.03.05, 09:55 Witam wszystkie kobietki. Czy któras orientuje sie czy jest szkoła rodzenia przy Jaczewskiego, bede tam rodziła wiec chciałabym tam chodzic do szkoły rodzenia. I czy wogóle polecacie taką szkołę?? Czy są tam jakieś ciekawe rzeczy, czy tylko strata czasu? Jeszcze sie nigdzie nie zapisałam. Pozdrawiam cieplutko A to moje maleństwo w 25,2 tyg, czyli wczoraj img193.exs.cx/img193/3880/dsc000283aj.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
agga_27 Re: Szkoły rodzenia 14.03.05, 17:22 Hej! Ja właśnie jestem w trakcie chodzenia na szkołę rodzenia na Jaczewskiego. Niestety strasznie drogo to teraz kosztuje - aż 500 zł!!! (jak się zapisywałam była mowa o 300 zł), no ale jednak się zdecydowałam, bo strach przed porodem jest, a chce rodzić właśnie tam (moje koleżanki były zadowolone bardzo), no a dzięki takiej szkole pozna sie położne które moga odbierać poród, a ponoć jak się jest ze szkoły rodzenia to takie rodzące od razu są przyjaźniej traktowane, zresztą - od razu cię pamietają. Zajęcia są 2 razy w tygodniu po ok. 2 godziny przez 6 tygodni, Trzeba się zapisać z dużym wyprzedzeniem, bo są kolejki. Koszt jest rzeczywiście duży, ale ze względów przede wszystkim jw. ja się mimo wszystko zdecydowałam. Jakbys sie zdecydowała to podaje ci nr tel. 72 44 771, prosić położną oddziałową. Jak na razie najbardziej jestem (i mąż też) zadowolona z zajęc z opieki nad noworodkiem, dużo się naprawdę dowiedziałam. Jutro idziemy zwiedzać trakt porodowy, zobaczę więc co mnie czeka Pozdrawiam wszystkie mamy Aga i Julcia (33 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
mrufka4 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 11.03.05, 14:02 Witam Lubelskie przyszłe mamusie. Termin z OM 18-03-2005 z USG 28-03-2005 bardzo chciałabym wyjść na święta do domu ale cóż tu rządzi natura.Planujemy rodzić na Kraśnickich (rodzinny)i jutro wybieramy się obejrzeć trakt porodowy. Wyprawka skompletowana w 100 % nawet torba do szpitala spakowana Ogólne samopoczucie dobre niestety noce to koszmar bezsenność i ból kręgosłupa, ale ponieważ cała ciąża wzorowa to nie narzekam. Pozdrawiamy Magda i Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli do Mrufka4 11.03.05, 14:11 Witam ciepło w ten chłodny dzień. Odzywaj się do nas i koniecznie daj znać jak już urodzisz Życzę powodzenia i wszystkiego dobrego. Pozdrawiam Monika P.S. Jak bedziesz mieć już dzidzię przy sobie, to w razie kłopotów (oby nie) czy wątpliwości związanych z laktacją zajrzyj koniecznie na forum "Długie karmienie piersią" (link w mojej . Założycielka - Fizula jest również z Lublina. Przygotowuje się ona do zostania międzynarodowym doradcą laktacyjnym, ma ogromną wiedzę i napewno zawsze pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: do Mrufka4 11.03.05, 14:12 Odnośnie linku do forum - jest w mojej sygnaturce, ale mi 'zjadło' m. Odpowiedz Link Zgłoś
mrufka4 Re: do Mrufka4 12.03.05, 20:13 Dzięki bardzo. Ponieważ planuję karmić wyłącznie piersią conajmniej do 7 m-ca chętnie skorzystam z rad doświadczonych osób. Jak już będzie po wszystkim to na pewno się odezwę i opowiem jak było. Pozdrawiam przyszłe mamy z Lublina Magda z Zosią 2w1 Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk hej gdzie jestescie? 14.03.05, 13:19 wszystkie śpicie, mna spacerkach czy rodzicie co u was słychać ?? ja dzisiaj umówiłam się z położną, przy okazji zrobi mi ktg i zobaczymy czy już się szykować a poza tym to dłuży mi się ten marzec i brak tej wiosny mnie dobija. Dobrze, że z samopoczuciem u mnie ok, wysypiam się i oczywiście codziennie sprzątam nosi mnie strasznie. Może też uda mi się męża namówić na zakupki jakieś po pracy, w coś świątecznego bym się zaopatrzyła to bliżej mi będzie do Świąt, wiosny i porodu pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: hej gdzie jestescie? 14.03.05, 13:27 Też miałam o to samo zapytać Ja ciągle w pracy. Dziś z małą przerwą - na wizytę u gina. Wróciłam w świetnym humorze - wyniki badań dobre, ciśnienie też ok. i tylko kilogram do przodu (bałam się że przy moim apetycie będzie wiecej No i najważniejsze - wytargowałam skierowanie na USG. Ciekawe jaki numer zrobi nam dziedziuś - zapisałam się na Prima Aprilis Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 pozdrowienia:) 14.03.05, 18:43 Witam! wszystkie mamusie ja jeszcze sobie chodzę chociaż wszelkie znaki na niebie wskazują że to już wkrótceczekam z niecierpliwościąale jeszcze jutro biegnę na ostatnie usg i zobaczymy co na to moje szczęściePozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: hej gdzie jestescie? 15.03.05, 11:38 Czesc czesc! Ja tez sie melduje jeszcze nie urodzilam , moje malenstwo jest bardzo ruchliwe od paru dni imam wrazenie ze troche zmienilo pozaycje bo mam cos takiego twardego nad pepkiem chyba pupcia. wczoraj odwiedzilysmy Rampersa zeby zamowic koszyk wiklinowy ale sie okazalo ze Drewex sie wycofal z produkci wiec musimy kupi kolyske na poczatek. Ale na wieksze zakupy szykujemy sie po Swietach. Pozdrawiamy Asia i Pola Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: hej gdzie jestescie? 15.03.05, 12:55 a ja się wczoraj wybrałam na KTG i położna się ze zdziwieniem pytała czego nic nie mówię, że czuję skurcze, a ja nic a nic nie czułam. Miałam 4 skurcze w ciągu 10 min to chyba dobrze, gorzej byłoby gdyby mnie coś bolało a nic nie wychodziło na ktg. No i powiedziała mi żebym torbę przyszykowała no i może się w tym tyg. spotkamy tak sobie chyba to wbiłam w głowę, że od wczoraj boli mnie brzuch jak na okres i wogóle wszystko, czuję się jakbym na rowerze jeździła cały dzień ciekawie czy to już "to" czy jednak nie już chcę dzidzi !!!!! pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: hej gdzie jestescie? 15.03.05, 13:46 Kto wie - może już na święta będziesz z maleństwem w domku Życzę wszystkiego dobrego. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli do Joanna_dragan 15.03.05, 13:44 A byliście w Baby Fancie? Ja dawno go nie odwiedzałam (przynajmniej tej części z łóżeczkami), ale jak kiedyś byłam to widziałam tam wiklinowe koszyki (takie na kółeczkach) z fajną pościelą i baldachimem (tyle że pewnie nie w komplecie Tak właściwie to chyba jest tam większy wybór niż w Rampersie. A może to ja się do tego Rampersa tylko uprzedziłam - mam do obu tych sklepów prawie taką samą drogę, tylko że do Baby Fanta nie muszę targać wózka ani małej po schodach, więc może dlatego częściej go odwiedzam. m. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: do Joanna_dragan 15.03.05, 14:27 W Baby fancie na pewno są kosze wiklinowe. Super wygladaja. Pościel i baldachim dokupuje się oddzielnie. Dzisiaj znowu oznaczałam glukozę az 75. Ale się kiepsko czuję. Wziełam już 2 Cordafeny i brzuch boli jak na @ do tego twardnieje az ból przechodzi na plecy. Mam nadzieję, że niedługo przejdzie. Ciekawe jak wyjdzie. Dzisiaj odbieram wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Sylwiam 15.03.05, 14:35 Hej. Czy rozmawiałaś o tych bólach z lekarzem - to mi 'wygląda' jak skurcze porodowe. Koniecznie się skonsultuj - jeszcze przecież nie czas żebyś zaczęła rodzić m. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm . 15.03.05, 16:24 Tak rozmawialam. Dał mi Cordafen na skurcze. Jak beda silniejsze ma zmienic na cos mocniejszego. Odebrałam wyniki. Najbardziej niepokoi mnie glukoza. Na czczo 72 po obciazeniu 75g glukozy, a po 2 godzinach 156. Oj chyba nie jest dobrze. Wiecie co mnie teraz czeka? Odpowiedz Link Zgłoś
mrufka4 Re: . 15.03.05, 17:04 Witam. Ja obciążenie glukozą miałam 164 po 2 godzinach więc gin skierowała mnie na Staszica do poradni diabetologicznej. Tam jest przemiła Pani doktor Szyprowska która powiedziała mi jak się odżywiać no i co 2 tygodnie musiałam badać tam cukier. Badania okazały się dobre więc wszystko ok mam nadzieję że u Ciebie wszystko będzie ok z tego co się orientuję nie jest z Tobą tak najgorzj cukrzycy mają cukiej po 400. Tak więc uszy do góry Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: glukoza :( 16.03.05, 12:17 ja też przerabiałam te badania i wiecie ile mi wyszło - 366 jak wszyscy zerkali na moje papiery to byli mocno zdziwieni, byłam z wynikami u 3 lekarzy i wszyscy od razu mówili, że to pomyłka. No ale trzeba było to sprawdzić. W końcu moja gin. położyła mnie u siebie na oddziale i powiedziała, że tak w szpitalu sprawdzą najlepiej, żebym nie musiała latać po laboratoriach i kuć się nie wiadomo ile razy. No i okazało się, że wszystko jest w normie, a w laboratorium to normalnie się pomylili ech ale stresów się trochę najadłam, no bo wynik 366 to jak jakiś schorowany cukrzyk a u mnie w rodzince nikt nie choruje. mam nadzieję, że wam się nie trafią błędy podczas badań Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: glukoza :( 16.03.05, 22:30 E to nie mam czym się martwić. Jutro mam wizytę u gina- wszystko się wyjaśni. I jutro szkoła rodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: glukoza :( 18.03.05, 08:36 Gin nie był zbytnio zadowolony z tych wyników. Kazał ograniczyć mi słodycze. Mam ogromnego stracha po wczorajszej szkole rodzenia. Teraz to dopiero sie boje nie tylko porodu ale jak to bedzie po. Mrowka4 jak sie czujesz? Bede trzymac kciuki za ciebie aby wszystko poszło po twojej mysli Odpowiedz Link Zgłoś
mrufka4 czekamy 18.03.05, 14:01 Cały czas czekamy. W nocy skurcze przepowiadające (chyba)ale nic. Jestem trochę spuchnięta i nie mogę się doczekać. Obawiam się żebym nie musiała czekać do kwietnia co teoretycznie jest możliwe. Zwolnienie od gin mam do 21-03 więc jak się nie zacznie to czeka mnie jeszcze wizyta u internisty po zwolnienie.Mam nadzieje że nie będzie robić problemu bo ja nie mam zamiaru tracić śmiesznie krótkiego macierzyńskiego przed porodem. A może do tego czasu urodzę?? Trzymajcie kciuki Magda i Zosia jeszcze 2 w 1 Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 jeszcze nie:( 20.03.05, 18:34 Ja już mam skurcze, niesamowite bóle krzyża itd ale jakoś mojemu szczęściu wcale się nie spieszy Termin mam na 27 ale nie usmiecha mi się poród w terminie tak już bym chciała przytulić tą moją Kruszynkę.Mam nadzieję że moja Kropeczka się pospieszy i moze będziemy na swięta w domku.Bo już mi tak strasznie ciężkoPozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk do margerita811 20.03.05, 18:52 mam pytanko, w którym szpitalu rodzisz ?? może się spotkamy ja mam termin na 25.III na KTG wychodzą mi skurcze, ale ja nic nie czuję. Ostatnie USG wykazało, że dzidzia się szybciej rozwija i na pewno urodzę przed świętami. W 38 tyg. 3200g. W piątek byłam u lekarza zeby się upewnić czy w weekend nie urodzę, ale nadal cisza no i teraz mam się zgłosić jutro, jeżeli będzie jakieś rozwarcie - zostaję w szpitalu i gin. się postara żebym urodziła w tym tyg. a jeżeli nie to wracam do domku i czekam dalej - buuuuuuu dłuży się strasznie, siedzę jak na szpilkach i wsłuchuję sie w każdy ruch dzidzi, ja już chyba wariuję pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
mrufka4 czekamy 22.03.05, 18:16 My cały czas czekamy.Dostałam zwolnienie od internisty więc nie przejmuję się że ZUS zacznie mi naliczać macierzyński.Poszłam dzisiaj na KTG i chociaż planuję rodzić na Kraśnickich na KTG poszłam na Staszica bo było mi po drodze. Byłam bardzo mile zaskoczona na kraśnickich trafiałam na bardzo nieprzyjemne pielęgniarki a tu wszyscy mili uprzejmi aż dziw że to państwowy szpital i teraz zaczynam się ostro wahać. Może któraś mogłaby mi doradzić gdzie rodzić chodzi mi głównie o dwie rzeczy 1 na Kraśnickich 2 osoby na sali + mąż siedzi ile chce,2 nie ma problemu z porodem rodzinnym,nie wiem jak jest na Staszica co robić???? Odpowiedz Link Zgłoś
ana50 Re: czekamy 24.03.05, 13:18 Droga mrufko! Ja rodziłam na Stasica rok temu. Jesli chodzi o poród to nie trzeba deklarowac wsześniej czy chce sie poród rodzinny czy nie. Po prostu jeśli do szpitala przyjeżdża z tobą mąż, to jest to naturalne, że uczestniczy w porodzie. Nikt nie robi problemu. Są tylko dwie sale porodowe i w każdej po jednym łóżku porodowym. Dla mam po porodzie jest 5 sal. W których leżą też dziewczyny oczekujące na poród. W salach są po cztery łóżka. I specjalne wanienki do mycia dzidziusiów. Mamy mogą kąpać same jeśli chcą. Od godziny 14 mogą przychodzić tatusiowie i siedzieć do wieczora. Inne osoby z rodziny nie są mile widziane bo w salach jest ciasno i po prostu nie ma miejsca. Ciuszki dla dzieci zapewnia szpital i przysługuje 5 pampersów na dobę. Dostepna jest oliwka, waciki, sól fizjologiczna dla dzieciaczków. Dla mam super chłonna, wyjałowiona lignina, która wbrew pozorom nie przecieka. W dowolnej ilości. Rok temu było tak, że mamy, których dzieci miały jekąś infekcję po porodzie lub żółtaczkę i musiały zostać dłużej, były wypisywane do domu. Ale mogły przychodzic o każdej porze i siedzieć cały dzień. Mamy z poza Lublina zostawały. Jest jedna wspólna łazienka z kilkoma prysznicami. Więc wieczorem i rano jest tłok. Gdybys miała jeszcze jakieś pytania pisz. Postaram sie odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 pozdrawiam 20.03.05, 19:01 jak jakaś przyszła lub obecna mamusia chce porozmawiać tak bardziej prywatnie to jest mój numer gg 1505159 Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: pozdrawiam 20.03.05, 23:08 A ja sie troche boje bo mam coraz czeste skurcze. Mam nadzieję, ze choc do początku maja moja malutka wytrzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: pozdrawiam 21.03.05, 10:41 Czesc! ja mam termin na 23.o4 ale u mnie glucha cisza w sensie braku jakichkolwiek oznak zblizania sie porodu. To dobrze chociaz juz mi sie troche ta ciaza znudzila. Na razie to sie szykuje do światecznego obzarstwa bo jak sie karmi to sie juz wszystkiego ni pojje. Dobrze ze chociaz pogoda sie poprawia to moze na Świeta bedzie ladnie. Pozdrawiam Asia i Pola Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli studniówka;) 21.03.05, 11:33 Tak właściwie to już nawet mniej mi zostało - 98 dni do daty wyznaczonej z om. Wy chyba wszystkie macie wcześniejsze terminy (już się pogubiłam) - mam nadzieję że mnie później nie zostawicie tu samej, że będziecie czasem zaglądać. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 Re: buziaczki 21.03.05, 17:59 Ja powiedziałam mojemu Skarbeczkowi że albo dziś albo jutro a jak nie to dopiero po świętach Bo też mam ochotę na małe obżarstwo Od dzisiaj już nie chodzę do pracy bo mój gin kazał mi już odpoczywać tak właściwie chciał mnie już położyć ale nie dałam sięPozdrawiam mamuski Marta i Nasz Skarb Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 Re: buziaczki 21.03.05, 18:02 aaaa zapomniałam wczoraj miałam takie bóle że prawie chciałam już wyruszac do szpitala ale przeszłomoże dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: buziaczki 22.03.05, 11:24 Super że masz taki dobry humor Melduj się tutaj dokąd będziesz w domku - jak znikniesz to będziemy wiedzieć że następnym razem odezwiesz się już mając maluszka poza brzuszkiem Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 Re: buziaczki 22.03.05, 11:50 wedle życzenia melduję że nic się nie dzieje robię sobie przedświąteczne porządkii spędzam czas z moim starszym Robaczkiem bo jest coraz bardziej zazdrosny o przyszłe rodzeństwo.A u Kruszynki nic ciekawego nogi w moich żebrach stukanie główką w szyjkę macicy i pęcherz(ból niesamowity)i nic po za tym pozdrawiam Marta i Nasz Skarb Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: buziaczki 22.03.05, 12:03 No to trzymaj się A, jeśli wolno spytać, ile ma lat Twoje starsze dziecko? Ja przyznaję, też się obawiam zazdrości - moja córeczka będzie mieć nieco ponad dwa latka, jak maluszek się urodzi. Czasem mi się wydaje że rozumie jak rozmawiamy o dzidziusiu, że będzie starszą siostrą, a innym razem mówi że ona też ma w brzuszku dzidziusia, więc do końca nie wiem jak to będzie. m. Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 Re: buziaczki 22.03.05, 15:02 Może rzeczywiście cisza przed burząMo starszy syn ma 4,5 roku i to jest troszkę dużo bo wszystko rozumie nie dość że jest juz duży to bardzo inteligentny ale jest jeden plus tak juz sobie wszystko sam poukładał w swojej malutkiej główce że zadziwia mnie jego spostrzegawczość i zdolność takiego myślenia do przodu.Ale ja czuję to kłucie zazdrości w jego serduszku ale myślę że będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm do margerita811 23.03.05, 12:12 Jak jest dzisiaj? odezwij sie jak jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 Re do sylwiawm 23.03.05, 13:17 W nocy myślałam że to już! miałam skurcze co półgodziny ale niestety przeszło mi-A dzisiaj czuję się nawet dobrze właśnie wróciłam ze spacerku z moim synusiem takak piękna pogoda że szkoda siedzieć w domkuDotleniliśmy się i teraz odpoczywamyI ciąąąąągle czekamy na ta chwilęą co u Ciebie Marta i Nasz Skarb Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm do margerita811 23.03.05, 13:46 Coraz szybciej się męcze. Właśnie umyłam 2 okna. Zostały mi jeszcze 2 ale nie dam już rady dzisiaj. Zostawię sobie na jutro. Mi zostało do terminu porodu 50 dni. Ciekawa jestem jaki dzien urodzin wybierze sobie twój maluszek. Na kiedy masz termin? Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 do sylwiawm 23.03.05, 15:31 Ja okna myłam w zeszłym tygodniu a wczoraj prałam dywan(żeby troszkę przyśpieszyc)ale nic termin mam na 27 czyli na Wielką Niedzielę i tak sobie myślę że może moja dzidzia bedzie punktualna jak na złość ale w sumie to już nie ma znaczenia bo tak bardzo chciałabym już przytulić tą kruszynkę jak najszybciej i niech to nawet bedzie w świeta aby wszystko poszło ok.Trzymaj się cieplutko i nie przemęczaj się Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 pozdrowienia 25.03.05, 11:10 Witam!!Wszyscu zamilkli na te dwa dni czyżby wszyscy tak strasznie porządkowali u mnie nic ciekawego wszystko po staremu nic się nie dziejeDzisiaj gorzej się czuję bo mam nizsze ciśnienie i słabo mi troszkę.Piszcie co u was bo mi smutno jak nic nie piszeciePozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: pozdrowienia 25.03.05, 11:22 Ja dziś króciutko, bo mam w pracy 'młyn'. Gorąco i świątecznie pozdrawiam. Wszystkiego dobrego. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 Re: pozdrowienia 26.03.05, 13:16 No cóż ja się jeszcze trzymam i nic się nie zapowiadaZyczę wam wszystkim Wesołych i Radosnych Świąt Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: pozdrowienia 28.03.05, 21:25 Święta, święta i po świętach. U mnie już tylko 45 dni zostało. Teraz to bardzo szybko zleci. Cieszę się, ze mam termin na maj, a nie na lato. Chodzić z takim brzuchem w lecie byłoby ciężko. Teraz już się meczę. Dobrze, że nie ma upałow jeszcze. A jak wasze brzuszki ? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: pozdrowienia 29.03.05, 09:50 U mnie wielki Właśnie wczoraj z trudem dopięłam się w bluzce w której chodziłam do końca piewszej ciąży - a to jeszcze 3 miesiące. Jak tak dalej pójdzie, to nie będę miała co na siebie włożyć Na szczęście wagowo jak dotąd tylko +5kg (choć po świętach pewnie więcej;P) Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 Re: pozdrowienia 29.03.05, 10:12 Hej!Mój brzuszek jeszcze jestDzisiaj idę na ktg bo to juz dwa dni po terminie i zobaczymy co powiedzą mądrzy ludzie w kitlachJakoś nie mam ochoty leżeć i czekać w szpitalu zwłaszcza że z pierwszym leżałam kupę czasuAle jak widać mojej Kruszynce się nie spieszy na ten nasz swiatAle jestem dobrej myśli ciągle gadam do brzuszka i proszę by już jego mieszkaniec wyszedłBo nie mogę się doczekać mąż i synuś też.Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: pozdrowienia 29.03.05, 10:38 Życzę powodzenia. Pewnie tak łatwo się już nie wykręcisz od pobytu w szpitalu. Dwa tygodnie 'opóźnienia' to sporo - lekarze pewnie zechcą już 'namówić' Twoje maleństwo do wyjścia. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
margerita811 Re: pozdrowienia 29.03.05, 10:45 No cóż wiem dziecko jest najważniejsze I jak trzeba to nic nie zrobię a tak marzyłam o porodzie z tzw "rozbiegu" a tu znowu nic Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: pozdrowienia 29.03.05, 11:12 Wiem coś o tym Ja też z Oliweczką spędziłam w szpitalu więcej niż teoretycze 3 dni. Przyszła na świat dopiero po trzeciej próbie wywołania porodu, a później jeszcze żółtaczka... Prawdę powiedziawszy, to też mi się marzy przyjazd do szpitala na sam finał, ale wiem że różnie to może być. Jak poprzednio byłam na porodówce, to jedna z dziewczyn choć oczekiwała drugiego maluszka też miała wywoływany poród, bo była sporo po terminie, więc to tylko jedna z teorii że kolejne dzieciaczki przychodzą na świat wcześniej niż starsze rodzeństwo. Mam tylko nadzieję, że sprawdzi się chociaż ta o łatwiejszym kolejnym porodzie Monika Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: pozdrowienia 29.03.05, 13:25 A moze twoje malenstwo urodzi sie w prima aprilis ))) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: pozdrowienia 29.03.05, 14:13 Czesc grubaski! Wypoczete po Swietach? Ja w sobote zamowilam na Allegro wiklinowe lozeczko na kolkach 135 zl z posciela(baldachim, ochraniacz, wypelmienie, poszewki, stelaz, przescieradlo i materacyk). Jak przyjedzie to wkleje zdjecie, Dzisiaj wieczowrem idziemy na ostatnie USG ciekawe czy moje malenstwo jednak jest dziewczynka czy zmienilo plec. pozdrawiamy Asia i Pola (albo Szymek) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: pozdrowienia 30.03.05, 10:05 Czesc! bylam wczoraj na USG i moje malenstwo, ktore nadal tylko prawdopodobnie jest dziewczynka jest nadal odwrocone glowka do gory. Strasznie sie zmartilam bo to moja pierwsza ciaza i jak sie nie przekreci to czek amnie cc co wcale mi sie nie usmiecha. Pocieszajace jest to ze na USG ciaza jest mlodsza o 2,5 tyg wiec moze do 23 kwietnia sie zdazy odwrocic. Rozmawiam z moja corcia od wczoraj i ja prosze ale co z tego bedzie... pozdrawiamy ASia i Pola Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: pozdrowienia 30.03.05, 10:36 Nie martw się. Może maleńka jeszcze się odwróci Córcia mojej koleżanki też była w położeniu pośladkowym. Koleżanka była sporo wcześniej w szpitalu i była już nastawiona na cesarkę, a mała w ostatnich dniach jednak sama się przekręciła Gdzieś czytałam że aby pomóc maleństwu w obraniu pozycji główkowej należy dużo spacerować, ponieważ główka jest bardzo ciężka w porównaniu z resztą ciałka i dlatego chodzenie może ułatwić jej 'zejście' w dół. A że pogoda Ci sprzyja, więc polecam spacerki Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: pozdrowienia 30.03.05, 12:30 Zauwazyłyście, że mbuk się nie odzywa. Ciekawe co u niej słychac? Może zapomniała o nas. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: pozdrowienia 30.03.05, 12:52 Z tego co podejrzałam wyzej, to ona miała termin na 25.03. - może już ma dzidziusia poza brzuszkiem Margerita też dziś się nie odezwała - pewnie tak jak myślałam została już w szpitalu. Wykruszamy się Może jednak dołączą do nas jakieś nowe 'ciężarówki', bo jak nie to wkrótce zostanę tu sama - chyba mam z Was wszystkich najpóźniejszy termin. m. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: pozdrowienia 30.03.05, 13:08 bardzo mozliwe, że już urodziła i nie wróciła jeszcze ze szpitala. Ona miała rodzić na lubartowskiej tak jak ja, a tam leży się 4 dni, chyba że ma się cesarke to dłużej. Może ktoś jeszcze dołączy do tego forum i nie bedziesz sama. Zresztą przecież jak urodzimy to nie znaczy ze już nie bedziemy tu zagladać. Więc i tak nie bedziesz sama Odpowiedz Link Zgłoś
emama24 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 31.03.05, 08:52 Witam lubelskie mamy. Troche się nie odzywałam, ale byłam mocno zajęta i teraz nadrabiam czytanie wątków - troche tego jest. Ostatnio zaczęłam się interesować poważnie wyborem wóżka i łóżeczka. Narazie oglądam w internecie. A Wy już macie upatrzone?? Pogoda dziś fajowa wiec moze spacerek po Lublinie?? Już się nie moge doczekać kiedy bedzie cieplutko Pozdrawiam gorąco, 29tc sie zaczął !! Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 31.03.05, 09:30 Hej. My łóżeczko mamy już kupione - najzwyklejsze, używane za parę groszy. Wózki też początkowo wybierałam w necie, ale kiedy później obejrzałam wypatrzone modele na żywo w sklepie to bardzo się zawiodłam. Stwierdziłam że trzeba zacząć od 'drugiej strony' - wybrać w sklepie i ewentualnie kupić przez internet. Ale narazie i tą metodę odpuściliśmy - wybieramy się do Turki do Wózkolandu. Słyszałam sporo pozytywnych opinii na temat tych wózeczków. Widziałam też jeden z nich na żywo - od razu wpadł mi w oko, jeszcze zanim dostrzegłam jaka to firma. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 31.03.05, 10:20 Czesc! do mnie jutro przyjedzie wiklinowe lozeczko, po wozek wybieram sie do Turki za 2 tyg, fotelik mam juz w domu wiec zostalo mi tylko pare drobiazgow ale to sobie dozuje stopniowo te zakupy bo jestem na zwolnieniu i nie moge sie nudzic. Pozdrawiam Asia i Pola Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 31.03.05, 10:40 Już macie do odbioru ten wózeczek, czy dopiero będziecie zamawiać? Który wybrałaś model? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 31.03.05, 14:59 jak na razie wybralismy tylko bez zamo9wienia , mysssle ze tam jest tak duzo tych wozkow ze sie znajdzie na stanie a jak nie to mezus pojedzie bo tam sie pare dni czeka az uszyja. Nie wiem jak sie ten model nazywa ale Ci go opisze jest na pasach wiec sie dobrze buja i jest dosc miekki, ma nakladana barierke z przodu ale w calosci nie tylko tak na nogi i jest w zielona (jasno ciemna kratke), a jeszcze jest na alu rurach. Oni tam teraz maja tez lozeczka troche fotelikow i poscieli ale to doslownie pare sztyk bo ktos im nie zaplacil za wozki to mu zabrali towar (tak mi sie wydaje). Nawet niedroga ta posciel 8 el 203 zl. Pozdrawiam Asia i Pola Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 31.03.05, 15:03 Zapomnialam jeszcze ze ma regulacje wysokosci raczki, przekladanie, wentylacje w budce, torbe i koszyk na psa. A czy Ty tez myslisz o jakims wozku z Turki? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 01.04.05, 07:33 Tak. Bardzo mi się na ich stronce (wozkoland.pl/firma.html ) spodobał wózek Kosmos (ma taką fajną osłonkę od wiatru czy deszczu która zasłania całą budkę). Na żywo też taki widziałam (poznałam dzięki tej osłonie), ale obejrzałam tylko z daleka, bo obcy facet stał z nim pod sklepem i głupio mi było go zaczepiać. Myślałam że się wybierzemy do Turki jutro, ale niestety mojemu mężowi coś tam wypadło W tygodniu też nie pojedziemy bo ja pracuję do 15-tej. Może uda nam się za dwa tygodnie w sobotę (przyszła też odpada). Napisz mi tylko proszę - ile kosztuje taki wózeczek, który wybraliście? W ich cenach wogóle się nie orientuję. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 01.04.05, 11:17 Czesc Monika! nie wiem dokladnie ile kosztuje nasz ale tam wszystkie wozki sa do 500 zl wiec jeszcze do przezycia. Torba na malucha kosztuje 50 zl. Pozdrawiamy Asia i Pola Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 01.04.05, 11:38 Dziękuję. Bardzo się cieszę z tego co napisałaś, bo na droższy pewnie nas nie byłoby stać. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Przyjechalo lozeczko!!!!!!!!!! 01.04.05, 12:11 Jest sliczne, wiklinowe z przepiekna posciela i na koleczkach. Wyglada 100 razy lepiej niz na Allegro. Teraz sie nie moge doczekac kiedt maz dokreci koleczka. Pozdrawiamy Asia i Pola Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Przyjechalo lozeczko!!!!!!!!!! 01.04.05, 12:14 Super. Jaka szybka transakcja. Niedawno pisałaś że kupiłaś. Czekamy na fotki m. Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk URODZIŁAM :)))) 01.04.05, 18:12 cześć, w końcu mogę do was napisać: 22.III urodziła się Natalia ) poród był bardzo szybciutki, jak na pierwszy, połozne zartowały, że mogę rodzić za koleżanki o 8.00 podano mi kroplówę, ale dopiero za pół godzinki coś zaczęło się dziać. po 9ej chciałam już dzwonić po męża, ale wszyscy stwierdzili, że za wcześnie i będzie się nudził. Na szczęście sam przyjechał o 10ej bo nie mógł usiedzieć w domku. o 10.20 przenosili mnie już na łóżko porodowe (po głupim jasiu nie pamiętam tego, żartowali, że idziemy na spacer) a o 10.40 Natalia już leżała na moim brzuszku )) tatuś przeciął pępowinę (blady jak ściana) a ja podobno ciągle się śmiałam, ale tego też sobie nie przypominam. Potem musiałyśmy z malutką zostać dłużej w szpitalu z powodu żółtaczki (i dlatego tak długo nic nie pisałam) szpital bardzo polecam, położne na porodówce super na noworodkach też fajne, ale trzeba się o wszystko wypytywać na razie kończę muszę zajrzeć do małej, ale obiecuje, że będę tu zaglądać pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: URODZIŁAM :)))) 01.04.05, 20:31 Marzenko moje gratulacje!!!!!!!!!!!!!! Ciesz sie bardzo ze Wam tak szybko i łatwo poszlo. Tez bym tak chciala ale u mnie sie prawdopodobnie zakonczy cc. Calujemy Asia i Pola Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: URODZIŁAM :)))) 02.04.05, 11:32 Gratuluję ))). Jak się czujesz po? Jak masz już zdjęcia to wklejaj Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: URODZIŁAM :)))) 02.04.05, 11:55 obiecuję, że wkleję zdjęcia jak tylko znajdziemy chwilkę wolnego, tzn. mąż bo ja teraz nie mam do tego głowy a on zabiegany - skarbówka, zus, urzędy - pełno załatwień ja czuję się ok, nie byłam nacinana więc z chodzeniem i siedzeniem na drugi dzień już nie miałam problemu. Jeden mały szew (pęknięcie) odczuwałam jak ukucie szpileczką, ale tak jest jak się rozpuszczają. Piersi smarowałam od pierwszego karmienia maścią bepanten, mi pomogło, nie mam pęknięć ani strupków. Przydał się laktator, jak na trzecią i czwartą dobę miałam nawał - piersi jak kamienie a mała pod lampą, więc musiałam ściągać żeby nie dostać gorączki. Ulgę przynosiły też okłady z namoczonej zimną wodą pieluchy. teraz już w domku też jest spoko, myslałam, że nie będę się wyrabiała. Mała wstaje co 3-4 godzinki, mogę więc posprzątać, gotować, wyspać się.... jest super, mąż ma 2 tyg. wolnego więc mamy czas tylko dla siebie, żeby się nacieszyć córeczką )) już nie mogę się doczekać prawdziwej wiosny i pierwszych wspólnych spacerków pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: URODZIŁAM :)))) 04.04.05, 07:29 Ja też przyłączam się do gratulacji)) Życzę dużo zdrówka i wszystkiego dobrego. Pozdrawiam ciepło. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aralkaa Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 05.04.05, 21:16 Witam! Jestem tutaj nowa i choć zapewne nie jest to właściwe forum (moje oczekiwanie zostalo juz uwieńczone pięknym synkiem- 14.12.04) to jednak chętnie nawiazałabym kontakt z innymi mamusiami z Lublina. Mój maluszek jest niesłychanie grzeczniutki wiec z pewnoscią znajdę czas, zeby pogadać Moje gg to 4294955. Chętnie podzielę się doświadczeniem, ale proszę nie pytać o szpital- rodziłam w Zamościu, więc nie będę w stanie pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
bernusia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 05.04.05, 21:19 Bardzo będę wdzięczna jak zechcecie pomóc nam i wysłać swój głos na naszą córeczkę. Serdeczne dzięki. www.paklanki.pl/zdjecia_powiekszenie.php?objectID=71 Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 10.04.05, 12:01 Co wy tak cicho siedzicie? U nas na majówkowym forum urodziła pierwsza kobitka. Już są zdjęcia. Nie mogę doczekać się swojego malenstwa. A co u was? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 11.04.05, 08:01 Hej. Ja ostatnio miałam trochę pracy w pracy, więc tym samym mniej czasu na net. Ja także nie mogę się już doczekać maleństwa, choć z drugiej strony boję sie żeby przypadkiem nie chciało się wcześniej urodzić. Co prawda jak na razie nic na to nie wskazuje - starsza córcia urodziła się tydzień po terminie, ale tym razem prowadzę o wiele bardziej aktywny tryb życia. Nie mam nawet szansy na to żeby sobie spokojnie poleżeć i odpocząć w dzień - albo praca albo bardzo ruchliwa dwulatka. Moja córeczka wyjątkowo dobrze dba o moją kondycję fizyczną Ostatnio musiałam na placu zabaw wspinać się po nią na drewnianą konstrukcją, bo wbrew moim zakazom wspinała się na najwyższą zjeżdżalnię. Pozdrawiam ciepło. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
mrufka4 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 11.04.05, 12:45 Witam lubelskie mamuśki już jako prawdziwa mamuśka. Długo nas nie było niestety musiałyśmy spędzić 2 tygodnie w szpitalu. Zachaczyłyśmy całe święta i śmierć Papieża.Trochę ciężko ale na szczeście już zdrowe jesteśmy w domku. Rodziłam na Kraśnickich nic nikomu nie płaciłam opieka położnicza, ginekologiczna i pediatryczna naprawdę ok. Jeżeli dzidziuśma żółtaczkę lub infekcję mama siedzi w szpitalu dopóki dziecko nie wyzdrowieje.Drugie też tam będę rodzić Pozdrawiamy Magda i Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Mrufka4 - gratuluję:) 11.04.05, 12:56 Wiem coś na temat żółtaczki - moja Oliweczka też przez nią przechodziła i również przez to byłyśmy dłużej w szpitalu. Życzę Wam teraz dużo zdrówka i szczęścia. Pozdrawiam ciepło. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: Mrufka4 - gratuluję:) 11.04.05, 13:46 Moje gratulacje !!!!!!!!! niech Ci sie malutka zdrowo chowa. Fajnie ze napisalas o Krasnickich bo ja mam tam rodzic za 2 tyg lub pozniej lub wczesniej. Jak zlapiesz chwole to skrobnij cos jeszcze o szpitalu Pozdrawiam Asia i Pola Odpowiedz Link Zgłoś
emama24 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.04.05, 08:37 Gratulacje. Dobrze, że juz wszystko w porządku. Ja sie juz dawno zdecydowałam na Jaczewskiego, wiec szpitala juz pewnie nie zmienie. Mam nadzieje ze tam tez bedzie ok. Pozdrawiam. Napisz jak znajdziesz sekunde jak samopoczucie po porodzie i pierwsze dni dzidziusia w domu Odpowiedz Link Zgłoś
pinezka14 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.04.05, 16:12 Witam! Zostanę mamą na początku lipca i zdecydowałam się na szpital na Jaczewskiego. Naczytałam się o tym szpitalu mnóstwo dobrych i mniej dobrych informacji,ale juz nie będę zmieniać. Jestem pacjentką p.Michalak. Czy któraś z Was również do niej chodzi? Czy może ktoś napisać, czy ta pani doktor jest obecna przy porodzie swoich pacjentek? Mieszkam na Czubach.Pozdrawiam przyszłe mamusie i ich malutkie skarbiki Odpowiedz Link Zgłoś
mrufka4 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.04.05, 16:59 Dla zainteresowanych troszkę szczegułów o Kreśnickich: Porodówka to 3 sale odgrodzone od siebie ściankami z szafek oraz zasłonięte kotarą, są w ciepłych pastelowych kolorach.Mile widziany poród z osobą bliską,dla złagodzenia bólu korzystałam z prysznica,wanny, maty,piłki,drabinek i specjalnego stołeczka, na łóżku leży się tylko podczas ktg no i oczywiście w czasie samego porodu.W razie problemów pojawia się lekarz. Zosia była owinięta pępowinka, a w czasie samego porodu ustały mi skurcze parte ale doktor Surmacz nacisnął mi brzuch i w zasadzie urodziłam w 2 skurczach partych. Do porodu musisz mieć własną koszulę, weś również ubranka dla dzidziusia, kilka tetrowych pieluch, koniecznie pampersy i chusteczki,zabierz również kubek sztućce oraz termometr(serio),bardzo przydadzą się też majtki jednorazowe można je mieć od pierwszych godzin po porodzie i bardzo ułatwiają życie, lekarze na wizycie nie mają nic przeciwko.Podpaski nie koniecznie ponieważ dają podkłady z ligniny jest ok. Teraz coś od strony medycznej: obchód ginekologiczny 2 razy dziennie jeżeli wszystko jest ok to nawet nie trzeba pokazywać krocza, sprawdzają tylko brzuch.Obchód pediatryczny raz dziennie ok 10.00, 4 panie doktor(na zmianę) naprawdę kompetentne wiem coś o tym bo Zosia oprócz żółtaczki miała też infekcję dróg moczowych, na szczęście bardzo szybko postawiły diagnozę i podały odpowiedni antybiotyk.Nie wypuśiły nas ze szpitala dopóki dziecko całkowicie nie wyzdrowiało, Karmienie wyłącznie piersią ale w razie problemów z piersiami lub pokarmem położne pomogą a dzidzię dokarmią.Dziecko jest cały czas przy matce, jeżeli bardzo płacze (moja piszczała przy siusianiu)szczególnie w nocy zabierają dziecko coby mama chocaż chwilkę odpoczęła,siostry położne bardzo fajne oczywiście z wyjątkami jak w życiu ale można liczyć na ich pomoc. Odwiedziny normalnie na sali jeżeli o mnie chodzi to lekka wada w czasie świąt do jednej dziewczyny przychodziło po 7 osób na raz potwornie męczące ale to były święta, tak normalnie to 2 osoby do jednej mogą wejść. To chyba wszystko co mi przychodzi do głowy. Żegnam wszystkie oczekujące mamuśki i trzymam kciuki,za pomyślne rozwiązanie tymczasem ja spadam na noworodki!!! huurra w końcu!!! Pozdrawiamy Magda i Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Pinezka14:) 13.04.05, 07:35 Hej. Ja też spodziewam się mojego maluszka w podobnym okresie (koniec czerwca/początek lipca) i także wybrałam szpital na Jaczewskiego (tam urodziłam moją starszą córeczkę. Być może się tam potkamy Pozdrawiam ciepło. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pinezka14 Re: monika_oli 13.04.05, 11:45 Super! Myślę że w szpitalu znajde sie pod koniec czerwca, bo w mojej rodzinie wszystkie dzieciaczki rodzą sie przynajmniej 2 tygodnie za wcześnie, ale możliwe że ze mną będzie inaczej. Powoli gromadzę ciuszki,ręczniczki, kosmetyki, ale zdecydowanie najsłodsze są skarpetki roz.7!!!Z coraz większym lękiem myślę o porodzie i chyba zrobię co w mojej mocy żeby to było cc. Mam juz za sobą dość skomplikowaną operację i wiem jak się przez to przechodzi. Jeśli chodzi o poród naturalny-nie mam żadnych doświadczeń i boję się jak diabli. Obawiam się też tego jak poradzę sobie z dzieciątkiem na szpitalnej sali. Czy pierwsze kąpanie, przewijanie czy przebieranie ktoś demonstruje czy człowiek zostaje z tym zupełnie sam?Cieszę sie ogromnie na myśl o dzieciątku, ale im bliżej lipca, tym bardziej tej radości towarzyszy strach. Pozdrawiam wszystkie lubelskie przyszłe mamusie i oczywiście ich malutkie szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: pinezka14 13.04.05, 13:08 Może faktycznie się spotkamy Moja starsza córeczka urodziła się co prawda po terminie, ale słyszałam że drugie dzieciątko jest trudniej przenosić. Ja nastawiam się psychicznie na poród naturalny - raz już taki przeżyłam Wspomnienia już są zamglone - Oliweczka wszystko mi zrekompensowała. Pamiętam jedynie tyle, że po jej urodzeniu się oboje z mężem postanowiliśmy że będzie jedynaczką)) Szybko jednak zmieniłam zdanie i przekonałam do tego mężusia. Jeśli chodzi o opiekę nad maluchem w szpitalu, to nie bój się - położne pomagają przy pielęgnacji. Bardzo często, żeby nie tracić czasu same np.kąpią i przebierają dzieciaczki. Poza tym, to naprawdę (wbrew pozorom) nic trudnego - bardzo szybko się nauczysz. Pozdrawiam ciepło. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
nana1000 Witam wszystkie Lublinianeczki! 19.04.05, 14:50 Witajcie. Na imię mi Ania i w październiku będę mamą. Większość z Was już jet mamami lub będzie do tego czasu. Wychodzi na to, że będzie mi smutno tak samej czekać na dzidzi. Wybieram się na Jaczewskiego, wiec proszę o wszelkie informacje na ten temat. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.04.05, 07:23 Witam ciepło. Fajnie że zajrzałaś. Już się bałam, że to ja zostanę tu sama jak wszystkie pozostałe dziewczyny urodzą Ale skoro Ty znalazłaś ten wątek to pewnie znajdą go również i inne przyszłe mamy Ja także wybieram się do szpitala na Jaczewskiego (czerwiec/lipiec). Moja starsza córeczka się tam urodziła (12.05.2003). Ja zresztą też (znacznie wcześniej Prosisz o informacje - co konkretnie Cię interesuje? Pytaj śmiało, bo nie wiem o czym pisać. W sumie masz jeszcze sporo czasu, a z tego co się zorientowałam to kilka z nas tam zamierza rodzić, więc pewnie będą tu świeżutkie relacje. Pozdrawiam. Monika. Odpowiedz Link Zgłoś
nana1000 Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.04.05, 09:37 Cześć Moniczko! Będę pierwszy raz mamą i stąd moje pytanka. Więc zaczynam: Czy uczęszczałaś czy raczej będziesz do szkoły rodzenia na Jaczewskiego (czy gdzieś indziej)? Jeśli tak czy orientujesz się w cenie kursu? Czy można zażyczyć sobie zzo? Czy jest refundowane przez NFZ? Bardzo się boję, choć nie jestem "strachliwa". Zanim zaszłam w ciążę miałam b. bolesne miesiączki. Wiem jaki to ból i obawiam się że ten porodowy będzie silniejszy. I chyba nie wytrzymam... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.04.05, 10:06 Hej. Do szkoły rodzenia wybierałam się za pierwszym razem, ale niestety nie wyszło bo okazało się że mnie nie stać. Tym razem nawet się nie zastanawiałam - skoro raz oboje z mężem przetrwaliśmy poród, to i drugi raz damy radę. Zdaje się (nie pamiętam dobrze) że teraz ta przyjemność kosztuje 350zł - oczywiście przy szpitalu na Jaczewskiego. Ale nie gwarantuję, bo tak jak piszę nie bardzo się tym interesowałam. Jednak mam wrażenie, że któraś z dziewczyn zaglądających na ten wątek tam uczęszcza. Na pewno w starym wątku ten temat był poruszany - jak masz czas to poszperaj (skrót do starego jest w pierwszym poście tego wątku). Jeśli chodzi o zzo, to też niewiele pomogę. Ja urodziałm Oliweczkę bez niego, choć nie zupełnie bez znieczulenia - dostałam czopki przeciwbólowo-rozkurczowe i zastrzyk - pomogło. Prawdę powiedziawszy, to podczas pobytu w szpitalu nie słyszałam aby któraś z rodzących miała zzo. Mam wrażenie, że jeśli jest nawet możliwość podania go to chyba jednak nie będzie to refundowane. Tak jak pisałam jest kilka dziewczyn, które tam się wybierają i być może one są lepiej zorientowane w temacie. Przepraszam że nic nie pomogłam w interesujących Cię sprawach. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Gdzie jest Asia? 20.04.05, 10:15 Dawno już nie pisała więc pomyślałam, że moze już urodziła, albo rodzi. Wiecie co u niej? Ja w sobotę będę już bez fenoterolu więc wszystko może się zdarzyc choć mam nadzieję, że malutka jeszcze do maja poczeka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Gdzie jest Asia? 20.04.05, 10:27 Też o niej myślałam. Niestety nic nie wiem Ale myślę że bardzo prawdopodobna jest Twoja wersja. Mam nadzieję że się odezwie do nas i napisze co słychać. Przynajmie Ty nie zniknij bez słowa. Jak będziesz mieć czas, to pisz co słychać. A jak tam szkółka? Chodzicie nadal na zajęcia? m. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: Gdzie jest Asia? 21.04.05, 15:50 Czesc! Jesli to mnie szukacie to juz pisze co u mnie. Jestem jeszcze podwojna ale to juz niedlugo. Wczoraj bylam u gin i we wtorek mam zaplanowane ostatnie z ostatnich USG bo termin mam na ta sobote czyli 23. Po tym Usg sie okaze czy pod koniec tygodnia bede miala cc czy poczekamy do skurczow, ale jesli bedziemy czekac to niestety dlugi weekend mam zaplanowany w szpitalu. Tak wiec wielce prawdopodobne jest ze Pola albo Szymek urodza sie 29 albo 30 kwietnia. Sorki dziewczyny ze tyle nie pisalam ale po prostu momentami brakuje mi czasu. Jutro odbieram klucze do nowego mieszkania, instaluje alarm i telefon, w poniedzialek wpuszcam tam fachowcow zeby sie wzieli za wykonczeniowke i w zwiazku z tym mam kupe latania. Wczoraj po debatach trwajacych prawie 9 miesiecy kupilismy wozek. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: Gdzie jest Asia? 21.04.05, 15:56 Plany jak pamitacie byly takie ze kupujemy w Turce ale od poprzedniego tyg podobaly mi sie wszystkie wozki ktore zobaczylam a na dodoatek wszystkie mi sie wydawaly super. W poniedzialek mialam kupowac Deltima Premiera ale jak pojechalam do Rampersa to zamowilam Voyagera005 ktory moj maz totalnie skrytykoal ale powiedzial rob co chcesz to glownie dla ciebie. W srode rano pojechalam zamowic x-landera 4 ale sie okazalo ze ten co stoi na sali jest ostatni z ostatnich bo go wycofuja ale na jego miejsce wchodzi nowy po polowie roku. Moja mam po obejrzeniu go stwierdzial ze fajny ale sie spacerowka na plasko nie rozkklada a poza tym podnozek jest wiszacy i tylko w jednej pozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: Gdzie jest Asia? 21.04.05, 16:00 No i w koncu przywiozlysmy do domu Graco Quatro de lux. Mezus odsapnal ze juz po wszystkim.A ja tez jestem b. zadowoalona. Dodam jeszcze ze mamy z mezem 2 samochody i w Rampersie mierzylismy 3 wozki do dwoch samochodow. Myslalam ze nas zje ten pan od wozkow,ale nie. Mam nadzieje ze Was nie zanudzialm ale rzecywiscie jakos osatnio nic nie pisalam. Pozdrawiam Asia i Pola -PS Jak macie jakies pytania o wozki to piszcie na maila gazetowego jestem z tym tematem na biezaco- www.TickerFactory.com/ezt/d/1;20;19/st/20050423/k/2acc/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: Gdzie jest Asia? 21.04.05, 20:18 No w końcu się odezwałaś, a my myślałysmy, że poszłaś rodzić i nas nie uprzedziłaś. My już zamówiliśmy wózeczek. Jedzie do nas z Poznania. Jest to Implasta Driver 4XL. Tylko ten spełnia moje wymagania. Juz nie mogę siedoczekać pierwszych spacerków z męzem i naszą Wiktorią. Zastanawiam się jeszcze nad kosmetykami dla małej, a właściwie co do kapieli? Jakiś płyn? Położna z oddziały noworodkowego powiedziała, że kosmetyki powinno używac się tylko w ostatecznosci. Oliwka u mnie odpada, wiec jeden kłopot z glowy, ale nie wiem jaki kremik kupic od słonca? Macie jakies propozycje? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: Gdzie jest Asia? 21.04.05, 21:05 Ja zapakowalam oliwke Nivea bo wczesniej kupilam dla siebie, Sudocream ale maly bo nie wiem jak sie sprawdzi i mleczko dla dzieci Nivea. Nad kremem od slonca sie nie zastanawialam ale tez chyba bedzie Nivea bo ja i mezus tego uzywamy i jest b. fajne .Nivea w calosci. Plynow do kapieli nie kupowalam wcale,a poza tym one sa chyba powyzej miesiaca. A i jeszcze mydlo Oilatum ale tylko dlatego ze to moja mam kupila bo ja bym nie kupila bo kosztuje 17 pln. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Gdzie jest Asia? 22.04.05, 08:31 Myślę, że krem p/słoneczny na początek nie będzie potrzebny, bo takiego małego dzieciaczka raczej się osłana przed słoneczkiem (budką, parasolką). Zresztą z tego co wiem, to chyba żadna z firm nie produkuje takiego kremu dla noworodków. Moją starszą córeczkę pierwszy raz smarowałam takimi preparatami dopiero w zeszłym roku jak już samodzielnie poruszała się po dworze. Jeśli chodzi o kosmetyki to podzielam zdanie wielu osób że Nivea są bardzo dobre. Polecam mydełko - jest super. My w związku z suchą skórą Oliweczki używamy natłuszczającego, ale jest też nawilżające. W związku z tym oliwka też bardzo nam się przydawała na początku. Ostatnio kupiłam małej szampon z serii Skarb Matki, bo słyszałam że te kosmetyki też są super i jeśli chodzi o tem produkt to przychylam się do tego zdania Płynu do kompieli nie stosujemy. Generalnie to nie używam, jeśli chodzi o córeczkę, zbyt wielu kosmatyków. Sudokrem, o którym któraś z Was pisała w naszym przypadku był bardzo przydatny. Polecam także maść Bepanthen (do kupienia w aptece). Służy ona do smarowania obolałych brodawek (nie trzeba zmywać jej przed karmieniem), a w przypadku gdy taka dolegliwość szczęśliwie ominie mamę to można nią smarować pupkę maluszka. Pozdrawiam ciepło. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
nana1000 Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.04.05, 10:41 Moniczka dzięki! O zzo pytałam z ciekawości. Dobrą wiadomością od Ciebie jest to, że dostałaś jakieś znieczulenie. Bo ja z tego strachu to już mam różne pomysły, począwszy od cesarki (ale tną brzuch), poprzez zzo (ale zawsze to zastrzyk w kręgosłup) do całkowitej histerii. Tylko, że jestem trochę za stara na odstawianie takich szopek (trzydziecha tuż, tuż). Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.04.05, 10:52 Dodam tylko że nawet o to nie prosiłam - dali z dobrego serca Ale może dlatego, że rodziłam akurat na dyżurze najgłówniejszej z położnych i miałam to szczęście że to ona się mną zajmowała. A ja podczas skurczów miałam 'odloty' (robiło mi się słabo) i mój mąż nieco spanikował Mam nadzieję że i tym razem trafię na tę samą (nawet nie wiem jak się nazywa lub równie dobrą położną. m. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.04.05, 11:43 Napewno was uprzedze, chyba że nie będę miała możliwości. Co do szkoły rodzenia to jest super. Nie żałuję, że poszłam. W czwartek mamy pielegnację noworodka. Tydzień temu mieliśmy wycieczkę po oddziale. Pokazywali nam maleństwa. Takie maleńkie dzidziole. Juz nie boję się aż tak porodu, bo jestem uswiadomiona jak to wygląda i skończyły się koszmary z tym związane. Odpowiedz Link Zgłoś
ewela11 Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.06.05, 14:02 czesc dziewczyny,ja jestem dopiero w 25 tygodniu ale juz zastanawiam sie jak to bedzie urodzic.Czy to bardzo boli i jaka pozycja jest najwygodniejsza? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.06.05, 14:30 Monika_oli Na Lubartowskiej rodziłam i tam był remont. Dzięki za miłe słowa. Wiki rośnie w ocach. Z dnia na dzień się zmienia. ewela11 Ból podczas porodu jest indywidulana sprawą kazdej osoby. Mnie np. bardzo bolało. Myślałam, że umrę z bólu i nie sądziłam, że mozna tyle wytrzymać. Za to dziewczyna, które leżała koło mnie mówiła, ze ją nic nie bolało. Mi mój poród z perspektywy czasu sie podobał, a szczególnie łatwiej mi było rodzić przy drabinkach tzw. pozycja na indiankę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewela12 Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 22.06.05, 12:38 Czesc dziewczyny,czy ktoras z was ma termin na pazdziernik 2005,tak jak ja?Jak tam wasze malenstwa bardzo kopia?Moje bryka jak szalone.Zwlaszcza wieczorem to odczowam gdy poloze sie spac. Odpowiedz Link Zgłoś
nana1000 Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 24.06.05, 11:23 Witaj ewela! Też mam termin na październik (05.10). Gdzie zamierzasz urodzić? Pozdrowionka P.s. Na imię mi Ania i mam 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ewela12 Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 24.06.05, 12:22 Czesc Ania!Ja mam 23 lata,termin mam na 02.10.Jestem z woj.lubelskiego i tam bede rodzila.Troche jestem przestrazona ale moze nie bedzie az tak zle.Powoli zaczynam kupowac wyprawke,ubranka sa przesliczne,ale przerazaja mnie sumy ubranek i akcesoriow.A Ty kupujesz czy masz to juz za soba? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Do Monika_oli 24.06.05, 23:17 Koniecznie dawaj znać codziennie, a jak już urodzisz to niech ktoś nas powiadomi, że wszystko w porządku (bo inaczej być nie moze). Właśnie stanęła mi przed oczami chwila jak położyli mi wiki na brzuchu. Nigdy tego nie zapomne, az ci zazdroszczę tego uczucia, niedługo je przeżyjesz. Zyczę ci lekkiego porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli szpital na Staszica ??? 18.04.05, 09:13 Może któraś z Was jest zorientowana w tym temacie. Moja koleżanka postanowiała tam urodzić, bo lekarz do którego chodzi w nim pracuje. Chciałaby zdobyć teraz wszelkie informacje na temat tego szpitala. Przede wszystkim prosi o info co powinna mieć na porodówce i później dla siebie i maluszka. Może któraś z Was też wybrała ten szpital i może się podzielić swoją wiedzą. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli becikowe :))) ??? 22.04.05, 09:09 Słyszałam dziś w radiu że znowu nasi radni wysynęli taką propozycję Mam nadzieję że tym razem podejmą korzystną dla nas decyzję. Oj przydałoby się dodatkowe parę groszy)) Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 22.04.05, 11:29 Hej, jak miło że znalazłam taki wątek, bo w końcu ktoś z Lublina. Ja mam termin na 11.10. Czy któraś z Was też ma termin na pażdziernik?Mam pytanie; gdzie planujecie rodzić i gdzie jest w lublinie USG 4d? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 22.04.05, 12:48 Hej. Witam cieplutko Ja mam termin znacznie wcześniej, ale myślę że i październikowych przyszłych mamuś z naszego miasta zacznie niedługo tu przybywać Jeśli chodzi o USG 4D to napewno jest w Art-Medzie na Zana: www.artmed.lublin.pl/ i zdaje się że też w Top-Medicalu na tej samej ulicy (po sąsiedzku). A w kwestii szpitala - ja wybrałam po raz drugi Jaczewskiego (mam nadzieję tylko że moje plany się powiodą Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 22.04.05, 12:49 Właściwie to już jedna mama październikowa się zameldowała kilka postów wyżej - to Nana1000. m. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 22.04.05, 16:45 Czesc! ja bede mamusia juz pod koniec przyszlego tygodnia albo wczesniej. Wybralam Krasnickie a USG 4d jest w TOPMEDICALu na Zana kosztuje 200pln . Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 23.04.05, 13:46 Kupiłam już wszystkie kosmetyki. Bephanten kupiłam w kremie. Tak mi w aptece doradzono. Mam mleczko do ciała Nivea, kremik na karzdą pogodę od pierwszego dnia życia Babini Baby i płyn do kąpieli też od pierwszego dnia zycia Ziajka i tyle. Dzisiaj odstawiłam Fenoterol. Mam prawie cały czas twardy brzuch i często boli. Ciekawe jak będzie dalej. Mam nadzieję, że to się uspokoi i Vikroria poczeka do maja. Asiu a czy ty nie miałaś na dzisiaj termin? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 24.04.05, 10:47 Czecs Sylwia! a mialam mialam ale sie jeszcze nie rozdzielilam. Na razie troche mnie bola jajnik ale skurczow nie czuje wiec chyba na razie nic sie nie wydarzy. Plany sa takie zeby we wtorek zrobic usg a w czwartek albo piatek albo sobote cc jak sie nie odwroci na co ma minimalne szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 25.04.05, 10:00 A może urodzimy w jednym czasie. Mój brzuch dzisiaj przybiera takie kształty jakich jeszcze nie widziałam. Moje maleństwo wierci się i przekręca aż mnie boli. Fajnie by bylo jakby weszło w życie becikowe Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kawowa Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 11.05.05, 11:30 hej. też właśnie odkryłam ten wątek też mam termin na pażdziernik, z tym, że dopiero na 27, choć mam nadzieję, że maluch pojawi się wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 11.05.05, 13:16 Witam ciepło. Fajnie że jest nas coraz więcej Zapraszam do pisania. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ewela12 Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 21.06.05, 15:56 Czesc!Czy moglaby mi ktoras z was poradzic gdzie mozna w Lublinie kupic fajne i niedrogie ciuszki dla niemowlaka.Rodze dopiero w pazdzierniku ale juz sie rozgladam.Pozdrawiam.Przyszla mama. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: becikowe :))) ??? 22.04.05, 16:42 To my z Pola sie chyba nie zalapiemy Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: becikowe :))) ??? 25.04.05, 07:19 Z tego co słyszałam to jeśli przegłosują, becikowe obejmie wszystkie mamy które urodziły bobaski po 31.12.2004, wiec także macie szansę się załapać Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: becikowe :))) ??? 25.04.05, 08:55 Dzięki wielkie za odpowiedzi. Tak znam NANĘ - jestesmy razem na forum: październik 2005 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: becikowe :))) ??? 28.04.05, 08:55 No i ciekawe co z tego wyjdzie - dziś głosują. Większość opinii społeczeństwa z jakimi się spotykam, to opinie przeciwne. A ja naprawdę bym się ucieszyła z dodatkowych pieniędzy. Chociaż może z drugiej strony to może faktycznie 'becikowe' przyczyniłyby się do zwiększenia patologii w niektórych rodzinach Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: becikowe :))) ??? 28.04.05, 13:17 Ludzie są zawistni i najlepiej chcieliby wszystko dla siebie, a jak już maja ich ominąc pieniądze to wszystko wymyślą. Patologia była i będzie i to nie są az tak duże pieniądze aby miała zwiększyć się patologia. Zawsze jest coś kosztem czegoś. Patologi się nie wyeliminuje, a jeżeli ktoś chciałby mieć dziecko a nie może, bo go nie stac to pare groszy mogłoby kogos uszczęśliwić. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: becikowe :))) ??? 29.04.05, 07:35 Jednak się nie załapiemy na becikowe - przynajmnej tym razem (ja raczej wcale, bo nie planujemy więcej dzieci). Właśnie usłyszałam w radio, że radni uchwalili że nasze miasto będzie je wypłacać, ale wchodzi w życie dopiero od przyszłego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: becikowe :))) ??? 29.04.05, 08:01 szkoda, bo rzeczywiscie zawsze parę złotych by się przydało... Swoją drogą ciekawe, czy przyrost naturalny w następnym roku się zwiększy... Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 10.05.05, 08:25 Hej. Cicho się tu zrobiło. Co u Was słychać? Przybyło nam Lublinian czy nie??? U nas niewiele się dzieje. Byłam tydzień na urlopie - od wczoraj znowu jestem w pracy. Jedziemy dziś do Turki po wózeczek dla maleństwa. Może to jeszcze jest trochę za wcześnie, ale tak bardzo chciałam uczestniczyć przy zakupie. Poza tym zostaną jeszcze tylko drobne zakupy (wypatrzyłam w 'Makro' najmniejsze Pampersy 80szt za 42zł - chyba niedrogo?) i będziemy gotowi na przyjęcie nowego członka rodziny. Jakoś ostatnio (chyba przez skurcze) mam ciągłą wizję urodznia wcześniaka - mam nadzieję że jednak tak się nie stanie, ale tak na wszelki wypadek chciałabym być i na taką ewentualność przygotowana. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 10.05.05, 11:47 Ja jeszcze jestem 2 w 1. Za 2 dni mam termin i bardzo się stresuję. W nocy już nie śpię przez te skurcze i bóle. Co do pampersów to kupywałam w Tesco 44szt. + chusteczki w cenie 25zł. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Urodzilam Pole 11.05.05, 12:06 29 kwietnia 0 godz 11.45 przez cc. Wazyla 3050 kg mierzyla 51 cm. Myslalm ze cc gorzej boli, ale okazala sie niewiele bardziej bolaca od miesiaczki. Pozdrawiamy Was wszystkie dziewczyny i postaram sie wiecej napisac wieczorem ale jeszcze nie wiem ktorego dnia Asia i Pola Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: Urodzilam Pole 11.05.05, 12:41 W końcu się odezwalaś, a już się zastanawiałam co sie z tobą dzieje. Napisz jak najszybciej co u ciebie słychać, abym zdązyła jeszcze przed pójsciem do szpitala przeczytac Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Urodzilam Pole 11.05.05, 13:13 Serdecznie gratuluję)) Życzę dużo zdrówka dla Ciebie i Maleńkiej. Odzywaj się jak najczęściej. Pozdrawiam ciepło. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.05.05, 11:21 No i nastał ten dzień. Dzisiaj mam termin. Ciekawe czy się przeterminuję? Mój suwaczek już jutro nie będzie miał co odliczać . Mam nadzieję, że mój maluszek w końcu wyjdzie na ten świat Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.05.05, 12:05 No to trzymam kciuki, żeby dziś lub najpóźniej jutro coś się zaczeło dziać u Ciebie. Na pewno będzie wszystko ok.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.05.05, 13:52 Wiem co czujesz - z jednej strony ulga że się udało dotrwać do końca (wiadomo jakie kłopoty bywają z wcześniakami), a z drugiej niecierpliwość - kiedy??? Ja przeżywałam to dwa lata temu. Córeczka urodziła się równo tydzień po terminie. Dziś akurat świętujemy jej drugie urodzinki Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.05.05, 19:21 Ja do terminu mialam takiego nerwa czy to nie bedzie wczesniej ze bajka. Ale jak minal terim to sie uspokoilam. Szczegolnie ze mialam tyle latania z nowym mieszkaniem przed szpitalem ze nie wiedzialam w co rece wlozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Urodziłam ;) 23.05.05, 16:44 14 maja przyszła na świat nasza córeczka. Ważyła 2850g i mierzyła 51cm. Waga spadła jej do 2560g. Poród był cieżki, ale jestem bardzo zadowolona z opieki. Jak tylko umieszczą zdjęcia to dodam link. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Urodziłam ;) 26.05.05, 16:39 Gratuluję córeczki. Przepraszam że dopiero teraz ale (jestem już odcięta od netu) wpadam na forum tylko sporadycznie. Wikusia jest naprawdę śliczna. Mam nadzieję że jest grzeczna i pozwala Ci odpoczywać po trudach porodu. Pozdrawiam ciepło Monika Odpowiedz Link Zgłoś
emama24 termin 21 czerwiec - Jaczewskiego 06.06.05, 08:16 Witajcie lubelskie przyszle mamy. Dawno sie nie odzywałam. Do terminu mam jeszcze 2 tyg. Jak to wytrzymać, jestem taka niecierpliwa. Chce rodzic na Jaczewskiego i zastanawia mnie jak tam jest z ciuszkami dla dzidziusia, czy bierzecie swoje, no i inne rzeczy takie jak kosmetyki... Pozdrawiam wszystkich. Moze są jakies mamusie, które tez mają termin ok 20 czerca i tez bedą tam rodziły Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: Urodziłam :)-do sylwiam 06.06.05, 09:30 Jeju, jakie śliczne maleństwo!! Gratuluję serdecznie!! Mam pytanko- gdzie rodziłaś, i czy był przy Tobie ktoś bliski? Tyle się naczytałam o rodzinnych porodach, a kompletnie nie wiem jak to jest w Lublinie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: termin 21 czerwiec - Jaczewskiego 07.06.05, 11:52 Hej. Ja też chcę rodzić na Jaczewskiego. Urodziłam tam moją straszą córeczkę dwa lata temu, no i moja mama mnie też tam urodziła Termin mam na 27 czerwca, wiec być może się spotkamy Jeśli nic się nie zmieniło w ostatnim czasie, to dla maluszka nie musisz brać ubranek ani kosmetyków (choć jeśli chcesz, to możesz). Szpital zapewnia zarówno te pierwsze jak i drugie, oraz podkłady i niezbyt eleganckie, ale wygodne i praktyczne koszule dla mam. Gorzej jest z pieluchami, które teoretycznie są dostępne dla maluszków, ale w praktyce lepiej jest mieć swoje pampersy. Czasem brakowało też wilgotnych husteczek. Z ubranek, proponuję Ci wziąść tylko cienkie rękawiczki - na wypadek, gdyby dzidzia się drapała i ewentualnie czapeczkę - czasem w pokoju odwiedzin lub na korytarzu bywa przeciąg. Ja po moich wcześniejszych doświadczeniach biorę też ręczny laktator i wkładki do biustonosza, oraz majtki z siateczki (kupiłam na Allegro, ale wczoraj widziałam też takie w Baby Fancie). Polecam też krem Bepanthen do smarowania brodawek - jak nie będzie potrzebny, to przyda się do pupci maluszka. Jeśli mogę coś jeszcze podpowiedzieć, to pisz śmiało i cierpliwie czekaj na odpowiedź - jestem właśnie na zwolnieniu i z netu korzystam tylko grzecznościowo. Jeśli chcesz, to wyślę Ci na priv numer mojej komórki. Pozdrawiam ciepło Monika Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm do szymma 07.06.05, 13:16 Rodziłam na Lubartowskiej razem z mężem i jestem bardzo zadowolona. Opieka fachowa i bardzo miłe położne. Nawet poszliśmy do pomieszczenia gdzie kąpie się maluszki i pokazywali nam pielęgnacje maluszka (kąpana była nasza Wiki). Polecam ten szpital. Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: do szymma 08.06.05, 09:11 To super,dzięki za odp. Ja właśnie też zamierzam rodzić na Lubartowskiej( za 4 miesiące) i jeszcze nie słyszalam złych opinii o tym szpitalu. A jak to jest ze znieczuleniem? Jest tam taka możliwość i ile kosztuje? Odpowiedz Link Zgłoś
emama24 Re: monika_oli 08.06.05, 09:15 A jak Twoje samopoczycie monika? Ja skonczyłam wczoraj 38 tydz i az mnie korci zeby juz urodzic. Nie zebym prowokowała poród, ale czasami juz czuję, jakbym miałą zaraz urodzić. Ubranka chyba wezmę, chociaż trochę, no i pieluszki i chustechki tez. Laktatora jeszczze nie kupiłam, ale chyba jest konieczny wiec kupię. Ja czuje sie dobrze chociaż mi juz bardzo ciężko. Przytyłąm 21 kg (to bardzo duzo!!!!!) Nie miałąm zadnych problemów ze zdrowiem w czasie ciąży i to mnie pociesza, chociaż teraz im blizej porodu, martwie sie o zdrówko synka. Mam nadzieje ze wszystko z nim dobrze. Czy to wogóle mozliwe, zeby w czasie ciąży wszystko było ok, a dopiero pozniej sie okazało po porodzie ze dzidzius jest chory, albo cos innego??? uuuuuu nie chce nawet o tym mysleć. Pozdrawiam cieplutko, trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: monika_oli 08.06.05, 23:12 Znieczulenie jest za darmo, ale nie wiem jakie. Zewnątrzoponowego nie preferują. My nikomu nie dawaliśmy łapówki. Zajeli się nami naprawdę super. Nawet po porodzie jak jeszcze leżałam na trakcie porodowym to przyszła położna, siadła koło mnie i rozmawiałyśmy. Wszyscy są tam bardzo mili i pomocni. Porodówka jest odnowiona, aż jest przyjemniej. Co do laktatora - ja nie kupywałam i dobrze bo nie był mi potrzebny. Nie miałam nawału pokarmu. Dziewczyny, kupywały w aptece koło szpitala (jak miały nawał) i to tylko jedna na 6 z naszego pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli emama24 09.06.05, 17:39 Hej. Ja także chciałabym urodzić już jak najszybciej. Miałam taki plan, żeby stało się to już w tym tygodniu;P Ale jak wiadomo, nie ode mnie to zależy i jak narazie niewiele wskazuje, aby finał miał nastąpić w najbliższych dniach. Nawet skurcze, które mi dotąd dokuczały, jakoś osłabły - no chyba że to 'cisza przed burzą'. W poniedziałek mam ostatni dzień zwolnienia i nie bardzo wiem co dalej robić. Lekarz wystyła mnie na macierzyński, ale mi szkoda każdego dnia, który mogłabym spędzić później z córeczką. Mam nadzieję że może przynajmniej szef zgodzi się na urlop wypoczynkowy - to by rozwiazało sprawę. Jeśli chodzi o kondycję, to czuję się całkoem nieźle. O moją formę dba moja starsza, dwuletnia córeczka Nadal biegam za nią na spacerach i placu zabaw. To chyba dzięki niej przytyłam tylko 6kg. Cieszę się bardzo z tego, bo po pierwszej ciąży sobie odpuściłam i drugą zaczęłam z wagą większą niż przed pierwszym porodem Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: sylwiawm 13.06.05, 13:35 Sylwia,mam jeszcze jedno pytanko, ponieważ nigy nie byłam na porodówce, to zastanawiam się jak to jest - ile osób jest na porodówce. Rodzi się samemu w sali czy są jeszcze inne kobiety? no i jak to jest z tą lewatywą i goleniem? Sorki za takie pytania, ale w ogóle nie mam zielonego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm do szymma 14.06.05, 19:13 Jest jedna duża sala oddzielona ścianami. Są to takie boksy więc masz spokuj i nikt ci nie przeszkadza. Jak ja rodziłam to właśnie urodziła 1 kobieta i leżała praktycznie przy wyjściu. Jak rodziłam to nie leżałam tylko chodziłam i prawdę mówiąc nie zwracałam na nic uwagi z tego bólu. Nic mi nie przeszkadzało chciłam tylko aby to się już skończyło. W następnym boksie byla jeszcze jedna kobieta, a ja tak się darłam z tego bólu, że jej wspólczuję, że mnie musiała słuchac. Co do personelu to była połozna i chyba praktykantka(która cały czas była przy mnie i bardzo jej jestem wdzięczna za to że była). Lekarz przyszedł na sam koniec. Inne osoby naprawdę nie będą ci przeszkadzać jeżeli się pojawią. Lewatywę miałam jak mnie przyjeli do szpitala, czyli dzien przed porodem. Z goleniem krocza nie wiem jak jest, bo ja od kilku lat sama się tam golę. Nie przepraszaj za pytania tylko pytaj, bo mnie niczym nie urażasz. Ciesze się, ze mogę pytać. Jak masz jeszcze jakieś pytania to pytaj.Chetnie odpowiem Odpowiedz Link Zgłoś
wilcbc Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 14.06.05, 16:58 Jestem w 8 tyg.Mieszkam jeszcze w Warszawie ale od połowy lipca będę juz w Lublinie.Doradźcie mi proszę do jakiego dobrego ginekologa mogę się tam zgłosić i cieszącą się dobrą opinią porodówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: do sylwiawm 15.06.05, 11:27 Fajnie! Dzięki. Właśnie tak sie zastanawiam, czy nie kojarzę Cię z forum z testami owu? Jak się ma Twoja mała? Nie mogę się doczekać tego uczucia kiedy zobaczę własne dziecko, to musi być wspaniałe. Dużo rzeczy kupiłaś dla dzidzi przed porodem, chodzi mi o wyprawkę.? Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: do sylwiawm 15.06.05, 13:57 O testach owul wypowiadałam się, że są beznadziejne. Moje maleństwo właśnie śpi. Jest naszym oczkiem w głowie. Ty też się doczekasz, a uczucie jest naprawdę cudowne. Ja się popłakałam jak ją zobaczyłam tak na mnie patrzącą. Wyprawkę już miałam w 2 lutego. Prawie wszystko kupiliśmy w Rampersie, tam dają spore rabaty. Każdy mi powtarzał abym nie kupywała tyle w najmniejszym rozmiarze. Dobrze, że nie posłuchałam, bo nie miałabym w co ubrać maleństwa. Jak założyłam jej pajacyja w rozm. 62 to był płacz, bo nogi znalazły sie poza nogawkami. Wszystko się poplątało. Wiktoria ma już miesiąc i jeszcze nie wyrosła z najmniejszych ubranek. Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: do sylwiawm 16.06.05, 09:41 Ja na pewno się popłaczę jak zobaczę własne dziecko Hmm gdzie jest Rampers- na jakiej ulicy? A najmniejszy rozmiar to 56? Ja ostatnio kupiłam śpichy z nogawkami dla dzidzi w tym rozmiarze- bo jak urodzę to będzie już jesień, a teraz tyle ślicznych letnich ciuszków.Tylko, ze nie znam płci i muszę kupować uniwersane ciuszki.Pozdrowienia dla Ciebie i Wiktorii Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: do sylwiawm 16.06.05, 13:41 Rampers jest na I piętrze na Smoluchowskiego tam gdzie BRW. Chyba największy sklep dziecięcy. Ja też kupywałam uniwersalne ciuszki. Są jeszcze mniejsze rozmiary (w Baby Fancie na pierwszej półce). Jak kupujesz śpiochy to rozpinane w nogawkach (bardzo duże udogodnienie). Na noc najlepszy jest pajacyk rozpinany na całej długości i na nogawkach i do tego koszulka. Dzieciaczek się denerwuje jak podwija mu się body i śpiochu pod plecki zmieniając pieluszkę, a w nocy lepiej aby się nie rozbudzało) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 20.06.05, 11:02 Hej. Dawno mnie nie było ze względu na słabszy ostatnio dostęp do netu Ale mam nadzieję że w najbliższym czasie to sie zmieni. Widzę w wątku nowe osoby Witam serdecznie. Sylwiawm... ...Twoja Wikusia rośnie jak na drożdżach. Śliczna z niej dziewczynka Pisałaś o remoncie na porodówce na Jaczewskiego. Mam nadzieję że nie zlikwidowali podczas niego sali do porodów rodzinnych, nic o niej nie wspominałaś, a ja chciała ją jeszcze raz odwiedzić Chociaż faktycznie w tych boksach nie było najgorzej - tam byłam na początku porodu. Tyle ze był tam kłopot z otwarciem okna, a mi było potwornie duszno. Emama24... ...a co u Ciebie? Jesteś jeszcze 2 w 1??? Ja, jak 'widać' jeszcze tak - został mi tydzień do daty porodu, a maleńka wcale się nie spieszy - mam nadzieję że jednak decyzję o przyjściu na świat podejmie sama, a nie jak w przypadku Oliweczki - lekarze. Z tego co pamiętam, to Twój termin jest wcześniejszy. Odnośnie pobytu na porodówce, to ja także (jak Sylwiawm) miałam samodzielnie, w domu, ogolone krocze. A jeśli chodzi o lewatywę, to ja jej nie miałam - zaproponowano mi za to czopek glicerynowy. Teraz sama się w takie zaopatrzyłam, w razie gdyby poród zaczął się w domu - abym mogła go wcześniej użyć. Pozdrawiam gorąco. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 23.06.05, 08:32 Hej,hej Czy są jeszcze gdzieś lubelskie brzuchatki? Odezwijcie się. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 23.06.05, 17:59 Hej. Ja jestem, ale korzystam z netu tylko grzecznościowo, więc rzadko ostatnio jestem na forum. Mam nadzieję że już niedługo pobędę jeszcze 2 w 1 Tak prawdę powiedziawszy, to już się nie mogę doczekać kiedy nadejdzie ta chwila że przytulę córeczkę Pozdrawiam ciepło. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 24.06.05, 08:50 No to niedługo tu jeszcze pobędziesz, bo będziesz lubelską mamą a nie przyszłą mamą Według suwaczka, to za 3 dni zobaczysz swoją dzidzię. Ale Ci fajnie!!! Chyba im bliżej porodu tym bardziej człowiek się niecierpliwi. Życzę Ci lekkiego porodu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 24.06.05, 11:25 Dzięki za miłe życzenia i Tobie także życzę wszystkiego dobrego. Mam nadzieję że ta córeczka nie pójdzie w ślady starszej siostry, która urodziła się tydzień po terminie i to dopiero po trzeciej próbie wydobycia jej z brzucha przez lekarzy. Naprawdę nie mogę się już doczekać kiedy ją zobaczę Choć po poprzednim porodzie trochę się boję, bo wiem co mnie czeka, to jednak gotowa jestem rodzić już dziś. Zgodnie z powszechnie panującą opinią kolejne dzieci rzadko wytrzymują w brzuchu mamy do terminu i prawdę powiedziawszy trochę liczyłam na to że i u nas tak będzie. Pozdrawiam ciepło. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.07.05, 09:23 Hej,hej Lublinianki z brzusiami...jesteście?? Odpowiedz Link Zgłoś
nana1000 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.07.05, 09:43 Witam! Jestem, jestem. I tak będzie do października. Nadal pracuję a popołudniami z mężem odnawiamy mieszkanko. Brzusio rośnie (waga też, ale bez tragedii). A co u ciebie szymma? Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.07.05, 11:48 Fajnie że jesteś, wygląda na to, ze zostałyśmy same, bo inne Lublinianki już tulą swoje bobaski i nie mają czasu na pogaduchy Mój brzuchalek też rośnie, chociaż nie jest wielki, ale z pomalowaniem paznokci u nóg mam już mały problem- muszę się nieźle nagimnastykować. Nana masz już jakieś rzeczy dla dzidzi i gdzie się zaopatrujesz? Ja jeszcze nie szaleję z zakupami, chociaż jak coś wpadnie ładnego w oko to kupuję. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nana1000 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.07.05, 12:47 Jeszcze nie robiłam zakupów. Mam za to sporo ciuszków, rożek, kocyk oraz łóżeczko z pościelą po córce mojej siostry. Jak dzidziuś nie będzie gigant to myślę, że sporo wykorzystam. Moja siostrzenica urodziła się na początku listopada (moje dzidzi ma urodzić się w październiku), więc mam dużo ubranek typu kombinezonik czy sweterek. Planuję zaopatrzyć się w Krzysiu na 1-go Maja. A Ty gdzie robisz zakupki? Pozdrowionka dla Ciebie i Brzuszka! Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 10.07.05, 15:30 Ja też dziś jestem z Wami ale niedawną zawartość brzuszka trzymam już na rękach Natalka urodziła się 28 czerwca o godz.20.55 w szpitalu na Jaczewskiego. Ważyła 3350g i mierzyła 57cm. Pozdrawiamy Was ciepło i życzymy wszystkiego dobrego. Monika z dziewczynkami - Oliwią (12.05.2003) i Natalią (28.06.2005) Odpowiedz Link Zgłoś
millka6 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 10.07.05, 23:24 Ja jestem z Lublina.Termn mam na październik i chcę rodzić na Kraśnickich.A wy?Jutro napiszę więcej.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nana1000 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 11.07.05, 10:38 Witaj Moniko! Przede wszystkim gratuluję córci i pozdrawiam Was wszystkie trzy. Jeśli masz chwilę napisz jaki miałaś poród. Interesuje mnie podejście lekarzy i położnych, nacinanie krocza. A może masz dla mnie jakieś dobre rady? Za wszystkie informacje będę wdzięczna. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.07.05, 12:06 Ja również gratuluję małej Natalii- tak na marginesie śliczne mają imona Twoje córeczki.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 20.07.05, 11:26 Witam. Bardzo dziękuję za miłe słowa i gratulacje. Przepraszam że tak długo się nie odzywałam, ale niestety (tak jak niejednokrotnie pisałam, mam kłopot z dostępem do netu). Nana1000 pytasz o poród. Napiszę od początku. Byłam na ktg w dniu na który przypadł termin i lekarka, która miała dyżur na izbie przyjęć zostawiła mnie w szpitalu bez słowa wyjaśnienia, choć czułam się dobrze i wyniki były też bez zarzutu. Jak zauważyłam jednak że zostawały wszystkie dziewczyny które były w (lub po) terminie i później (tak jak i ja) miały wywoływany poród. Chyba oni tam taką sobie obrali taktykę, bo koleżanka w innym szpitalu miała wywoływany poród dopiero tydzień po terminie. Jeszcze tego samego dnia miałam (podobnie jak i inne przyjęte na porodówkę dziewczyny) założony cewnik. Jedna z pań urodziła już w nocy. Pozostałe przed południem po podłączeniu kroplówki. Tylko ja byłam bardzo oporna, bo miałam tylko lekkie skurcze. Dopiero o 18-tej, kiedy rozwarcie było na 4 palce (może cm???) i lekarz (bardzo sympatyczny) w odpowiedzi na moje prośby o zrobienie czegoś zdecydował się na przebicie pęcherza płodowego, tak naprawdę zaczęłam rodzić. Od tego momentu wszystko poszło bardzo szybko - o 20.55 urodziłam córeczkę. Tym razem, w przeciwieństwie do pierwszego porodu, obyło się bez nacinania krocza (ale z tego co się orientuję nie było zbyt wiele takich dziewczyn). Pytasz o lekarzy i położne. Ci pierwsi zdecydownie lepiej trakowali pacjentki, ktre odwiedzały ich (prywatnie?) w czasie ciąży, chociaż poza brakiem, tak wyraźnego jak w ich przypadku zainteresowania, ja też nie mogę na nic narzekać. Położne natomiast były naprawdę sympatyczne i cierpliwe - ja po tych kilku godzinach oczekiwania byłam chyba bardzo męcząca. Na moją prośbę, dostałam też zastrzyk przeciwbólowy, bez żadnego marudzenia - a wręcz przeciwnie, położna ze zrozumieniem stwierdziła że ból porodowy jest tak silny, iż wcale ją nie dziwi fakt że proszę o znieczulenie. Najwspanialsze były jednak studentki. Każda z nich opiekowała się jedną pacjentką. Ta 'moja' naprawdę bardzo mi pomogła, bo kiedy nie było postępów w porodzie zaczęłam wpadać w psychiczny dołek. Przepraszam, że się tak rozpisałam. Pozdrawiam ciepło. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
nana1000 Re: Do Monika_oli 21.07.05, 11:31 Witam ponownie i przepraszam, że zawracam znów głowę. Nasunęło mi się pytanko: czy dzidzia jest w szpitalnych ubrankach czy trzeba mieć swoje? Czy dostałaś jakąś wyprawkę ze szpitala? Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Do Monika_oli 23.07.05, 17:44 Hej. Dzidza dostaje szpitalne ubranka, co jest o tyle wygodne, że w każdej chwili można dostać czyste. Podobnie jest z kocykiem i becikiem, a także z koszulą dla mamy. Nie ma jednak problemu, jeśli chciałabyś używać swoich. Ja miałam swoją czapeczkę (szpital nie daje) na wizyty w pokoju odwiedzin i rękawiczki (obie moje córcie bardzo się drapały). Jeśli chodzi o wyprawkę to dostałam dwa pudełka z próbkami - między innymi proszki Lovela i Jelp, mydełko Bobas, płyn Domestos, Sudokrem, rajstopki Wola. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
nana1000 Re: Do Monika_oli 27.07.05, 14:49 Moniczko chodziłaś do szkoły rodzenia? Wyjezdzam teraz na urlop i jak wrócę to nie wiem czy nie będzie za późno na rozpoczęcie zajęć. I jeszcze jedno pytanko: trzeba mieć swoje pampersy? Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: Do Monika_oli 27.07.05, 17:06 Pozwole się wtrącić do rozmowy. Na szkołę rodzenia nie będzie za późno (zależy też na jak długo jedziesz). Ja zaczęłam chodzić w 33 tygodniu. Zawsze lepiej Cię traktują w szpitalu jak chodzisz do szkoły rodzenia. Chyba w większości szpitali teraz już trzeba mieć swoje pampersy i termomert. Odpowiedz Link Zgłoś
nana1000 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 24.08.05, 07:58 Hej Moniczko! Jeśli znajdziesz chwilkę i dostęp do netu napisz co u Ciebie słychać. Jak się czujesz i jak dzidzi. Pozdrowionka! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 26.08.05, 13:07 Hej. Dziękuję za pamięć U nas wszystko ok. Co prawda Natalka dała nam nieźle popalić jak dokuczał jej brzuszek i nie działały kropeliki. Ale na szczęście już jest ok. Szybko rośnie, waży już 2,5kg więcej niż po urodzeniu i coraz więcej się śmieje Ze starszą córeczką też mieliśmy kłopot, bo złamała sobie rączkę na placu zabaw - czeka ją jeszcze tydzień chodzenia z gipsem. Za to ja czuję się naprawdę dobrze, choć czasem nie wyrabiam, jak obie moje dziewczyny na raz wrzeszczą. Do zarwanych nocy też już się przyzwyczaiłam. Tylko nie mogę zapanować nad apetytem - ciągle jestem głodna - gdyby nie to, to pewnie udałoby mi się wreszcie zrzucić choć trochę zbędnych kilogramów A jak Ty się czujesz? Już niedługo przecież Twoje maleństwo też się urodzi Pozdrawiam cieplutko. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
nana1000 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 26.08.05, 14:11 Witam Moniczko! Czuję się dobrze ja na końcówkę 8 miesiąca. Wg terminu OM już za 6 tygodni będzie dzidzi. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że czekam na wymianę okienek w domku i nie mogę dokończyć remontu (malowanko, panele). Nadal pracuję i jak na razie chyba tak będzie do końca. Mam pytanko odnośnie Jaczewskiego: czy trzeba mieć swoje podkłady i pampersy dla dzidzi? Pozdrowionka i do napisanka Ania Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 26.08.05, 14:41 Hej. Podkładów nie trzeba, ale pieluszki dla dzieciaczka tak. Dobrze jest także mieć swój krem lub np. zasypkę do pupy, a także wilgotne chusteczki. Na salach są tylko waciki, woda i spirytus do pępka. Trzymaj się i odpoczywaj też trochę Monika Odpowiedz Link Zgłoś
kellss Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 10.08.05, 19:50 Witam!!! Moje malenstwo urodzi sie około 15 marca 2006. Pozdrawiam))Moze jeszcze ktoś marcowy? Odezwijcie sie))) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.08.05, 11:24 Zapraszam was na forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32911 Odpowiedz Link Zgłoś
asiakliny Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 16.08.05, 12:09 hej, ja mam termin na 11 marca i 15 m-czną córcię, mam nadzieję, że niedługo będzie nas tu więcej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.07.05, 23:30 I ja gratuluję córeczki. Niech rosnie zdrowa Odpowiedz Link Zgłoś
koza76 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 24.08.05, 16:28 Witajcie wszystkie przyszłe i obecne lubelskie Mamusie! Na imię mam Asia, termin mam jeszcze odległy,na 30.12. Nie znamy jeszcze płci naszego Dzidziusia ale usg mam już za tydzień, więc na pewno się dowiemy, a bardzo chcemy z mężem wiedzieć - to nasze pierwsze Dzieciątko. Zamierzam rodzić na Kraśnickich, tam pracuje lekarz, który prowadzi moją ciążę, zresztą bardzo miły. Jeżeli macie jakieś informacje na temat tego szpitala, to chętnie przeczytam. Mam też nadzieję, że znajdzie się więcej mam grudniowych Pozadrawiam Was i Wasze Dzidziusie Asia. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 26.08.05, 13:12 Witam. Ja co prawda nie jestem już 'przyszłą' mamą (choć nigdy, nic nie wiadomo i nie rodziłan na Kraśnickich, ale jako założycielka tego wątku bardzo gorąco Cię witam i życzę wszystkiego dobrego. Pozdrawiam. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
niania22 Niania 27.08.05, 21:17 Szukam niani dla prawie dwu letniej dziewczynki. Oferty i pare zdan o sobie prosze na mail Odpowiedz Link Zgłoś
iloneczka27 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 02.09.05, 12:24 jestem w 4 tygodniu ciąży to będzie nasze drugie dziecko (syn Olaf ma już 4,5 roku) Mieszkam (obecnie) w Krasnymstawie poznammamy z tego miasta piszcie na zuzanna144@wp.pl POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś