Dodaj do ulubionych

KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze?

    • dorotakb Musimy sie jakoś trzymac! 17.03.05, 09:50
      Aniu przykro mi, że sie nie udało. Naprawde głęboko wierzę w to, że w
      najbliższym czasie uda nam się zafasolkować. . .
      Chyba jutro zrobię test. Mowię chyba bo we wtorek będzie 28 dc więc pewnie
      wszystko się wyjaśni tym bardziej, że akurat teraz mam test gdzie jest napisane
      że wskazuje tylko od pierwszego dnia po dniu spodziewanej @. Dziwne nie ? ALe
      test kupował mąż i w ogóle nie spojrzal co była na nim napisane wink) Tak czy
      siak trzymam za nas wszytskie kciuki. Mam wielką nadzieje, że już nieduło
      będziemy mieć nasze ukochane pociechy wink))
      Pozdrawiam Was serdecznie.
      Papapapa
      • wisniaa2 Taka sobie ciekawostka 17.03.05, 11:18
        Pierwszy test ciążowy powstał 1927 roku. Opracowali go Selmar Aschheim i Bernhardt Zondek. Polegał na podaniu myszy podskórnie 0,4 ml moczu ciężarnej kobiety. Po 5 dniach wykonywano sekcję i obserwowano przekrwienie rogów macicy oraz występowanie krwotocznych pęcherzyków w jajnikach. Podobne próby wykonywano na królikach, szczurach i żabach. U tych ostatnich, po podaniu moczu ciężarnej kobiety, samice składały skrzek a samce wydalały nasienie.

        A oto źródło:podsercem.webpark.pl/ciaza/testy.htm
      • wisniaa2 Re: Musimy sie jakoś trzymac! 17.03.05, 11:30
        Dorotko
        Mysle ze nie masz co robic tego testu wczesniej niz wedlug instrukcji,ponieważ testy mają różną czułość na hormon HCG (gonadrotopina)i jedne wykrywają go wcześniej a inne póżniej, więc szkoda testu i twoich nerw. smile)))
        Jesli przeprowadzisz test za wczesnie to ilosc HCG może byc za mała i test nie wykryje ciąży.

        Pozdrawiam Ania
    • m_oleczek Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 17.03.05, 13:37
      Ale mnie długo nie było. To wszystko przez to sprzątanie. Mam pytanko. We
      wczesnej ciąży jest podwyższona temperatura,gdzie ją się mierzy w pochwie, czo
      ogólnie?Pozdrawiam
      • wisniaa2 temperatura 21.03.05, 09:43
        m oleczek
        temperature mierzyc powinno sie w ustach(wkładając termometr ukośnie na 8 min.), w pochwie lub odbcie(5 min.); rano przed wstaniem z łóżka a termometr powinien być zbity do 36 stopni dzień wcześniej.
        Ja tam mierzylam w ustach ale nie dałam rady robić tego regularnie. Więc zawiesiłam, przynajmniej narazie.
    • m_oleczek Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 17.03.05, 13:50
      Wisienko jest mi baaaardzo przykro,że ta "głupia" się pojawiła. A reszta
      dziewczyn, trzymam za Was kciuki i za siebie też.Nie mogę mysli,że może zaszłam
      w ciążę wyrzucić z głowy. Czy Wy też?
    • dorotakb Czemu się nie odzywacie ;( 18.03.05, 19:17
    • dorotakb Ups . . uciekło . . . 18.03.05, 19:18
      No właśnie czemu się nie odzywacie. . .
      Ja oczywiście nie wytrzymalam i zrobiłam test i oczywiscie 1 krecha . . ale
      czekam do wtorku, środy . . . bo to termin @. Mam nadzieje, że zrobila sobie
      urlop wink)
      Pozdrawiam
      Papa
      • m_oleczek Re: Ups . . uciekło . . . 19.03.05, 07:51
        Dziewczyny chyba sprzątają na święta. Ja też nie wytrzymałam z testem i
        oczywiście 1 kreska. A ja z okresem czekam do czwartku, piatku. Staram się nie
        mysleć o tym a pomagają mi w tym różne zajęcia ,które wykonuje.
        Dorotokb czy zależy Ci na tym ,żeby urodzić jeszcze w tym roku, czy jest Ci to
        obojętne.? Ja chciałabym w tym roku ,bo wtedy maluszek miałby paru kolegów lub
        pare koleżanek. Pozdrawiam i piszcie, bo zostajemy w tyle.
    • dorotakb JESZCZE W TYM ROKU! ;) 20.03.05, 20:59
      Zależy mi i to bardzo.
      Przede wszytskim ze względu na szkołe. W październiku zaczynam studia
      magisterskie i akurat grudzień był by odpowiedni. poza tym -->> tak jak mówisz
      znalazło by sie pare "równolatków". Mieszkam w bloku i akurat sąsiadka, któa
      mieszka na przeciwko urodziłą w tamtym roku. . . moja najlepsza psiapsiółka
      urodziła w lipcu tamtego roku i bardzo chciałabym aby się razem wychowywały. .
      Także widzisz m_oleczek zależy mi w tym roku. Oczywiście przede wszytskim
      zależy mi oby było zdrowe i w ogóle żeby było ;> Resztę się dopasuje wink
      papapa Pozdrawiam
    • wisniaa2 Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 21.03.05, 09:35
      hej dziewczyny
      Nie odzywalam sie troche bo u nas w miescie byly podtopienia i zalało coś w kablówce w wyniku czego inernet nie działałsad(
      Ale mam nadzieje ze juz bedzie oksmile))
      A wiecie co mi tez by pasowało w tym roku bo tez mam kolezanke i sąsiadke z noworodkami ale cóż jakoś narazie sie nie składa.
      Chociaż teraz jak juz mamy wiosenkę to napewno sie uda!!!!!
      To wiosennego zaciążania!!! Niech moc jajeczek będzie z nami.
      Pa ania
      • yola13 Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 21.03.05, 18:57
        U nas w rodzinie trochę optymizmu dodała mi mała istotka która przyszła na
        świat w zeszłym tygodniu 15 marca. Kuzynka męża urodziła śliczną córeczkę. A
        jej też nie było łatwo zajść w ciążę, więc trzeba byc dobrej myśli. Jak ktoś
        bardzo chce coś osiągnąć czy mieć, to prędzej czy później będzie się cieszył
        swoim szczęściem. Pozdrawiam ciepło wszystkie starające się dziewczyny. Aby
        zajączek każdej z nas przyniósł ten wymarzony prezent od życia.
    • dorotakb @ przyjdzie czy nie przyjdzie ;) 21.03.05, 12:24
      Jutro termin @ . . .Mam nadzieje, ze wzieła sobie ten urop na 9 miesięcy wink)
      Siedze teraz w pracy i nie mogę się na niczym skupić. . . Mój mąż zauważył, żę
      w tym miesiącu nie bolały mnie piersi przed @ Zawsze pare dni przed bolą mnie
      do tego stopnia że noszenie biustonosza jest uciążliwe. A w tym miesiącu
      nic. . . może to jakiś znak wink))
      NIe wiem jak u Was ale ja u siebie zauwałyłam jakąś chorą "zazrdość" o małe
      dzieci. Małe dzieci zawsze przyciągały mój wzrok ale od kąd się staramy o
      własnego dzidziusia jakoś inaczej postrzegam małe dzieci. Wczoraj jak
      zobaczyłam paromiesięcznego maluszka swojej sąsiadki w towarzystwie dwóch babci
      to aż mnie coś w gardle złapalo!! Pierwszy raz mi sie coś takiego dzieje. A jak
      u Was to wygląda ? Macie podobne uczucia?
      Papapa
      Bociany kochaniutkie przylatujecie do nas !!!!!!!
      • m_oleczek Re: @ przyjdzie czy nie przyjdzie ;) 21.03.05, 14:29
        Cześć dziewczyny. Ja czekam do piątku lub soboty. doktor ab, jeżeli chodzi o
        piersi ,to u mnie jest to samo. U mnie już nawet 2 tygodnie przwd okresem
        bardzo bolały piersi,nie mogłam normalnie po schodach zejść, a w tym cyklu nic.
        Ani drgną ,jakby ich nie było. I wiecie co zrobiłam test i najpierw była jedna
        krecha ,a po paru godzinach pojawiła SIĘ druga. Ale wynik testu po paru
        godzinach może być niewiarygodny!No to paaaaaaaaaaaa. Pozdrawiam i odzywajcie
        się.
        • hiacynta7 Re: @ przyjdzie czy nie przyjdzie ;) 21.03.05, 17:10
          Hej,
          dołączam się do KLUBU NIE-BOLĄCYCH PIERSI.
          Też się staram, a w tym cyklu jak na złość cisza. (to pierwszy cykl) Nic
          kompletnie, żadnego kłucia w jajniku, żadnego bólu piersi, nic. Zadnego mojego
          typowego przygnębienia przed okresem.
          Pustka jakaś, więc czekam co będzie i sie cieszę, ze sama nie jestem!
          pa pa
          • m_oleczek Re: @ przyjdzie czy nie przyjdzie ;) 21.03.05, 19:00
            Czesc hiacynta. A, kiedy spodziewasz się okresu?
            • hiacynta7 Re: @ przyjdzie czy nie przyjdzie ;) 22.03.05, 10:15
              m-oleczku,
              @ spodziewałam się w zeszły piątek 18/03/. Już 5 dni spóznienia i... tu
              zaskoczenie, od wczoraj wieczór bolą mnie piersi. Niestety rano nie zdązylam
              zmierzyć tempki. Jutro zrobie to na bank.

              pa pa i trzymam kciuki za nas wszystkie
    • variacja Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 21.03.05, 20:00
      My staramy się drugi miesiąc, przy czym w tym pierwszym wstrzelaliśmy się nie w
      tym momencie co trzeba i za rzadko...
      Teraz zintensyfikowaliśmy starania!
    • mbosioleczka Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 21.03.05, 21:58
      A starałaś się trafić w dni płodne? Jak nie wiesz kiedy masz owulacje to kup
      sobie test do sprawdzania kiedy jesteś najbardziej płodna. Po zbliżeniu
      najlepiej idź spać. I starajcie się rano, po poludniu i kiedy tylko macie
      ochote. na pewno się uda!!!
      • yola13 Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 21.03.05, 22:16
        Sęk w tym ,że jak robisz to zbyt często, to wcale nie musi sie udać, bowiem
        plemniki dojrzewają ok.3-4 dni, wiec jak kochasz się 3 razy dziennie, to żywych
        i mocnych plemników w takim ejakulacie jest tyle co kot napłakał. Optymalnie to
        kochać się 3 razy w tygodniu. I najlepiej stosować testy owulacyjne, wtedy
        możesz przewidzieć kiedy będziesz mieć owulację.
    • dorotakb @ narazie nie ma ;) 22.03.05, 09:22
      Witam!
      No właśnie @ na razie nie ma . . .i całe szczęście wink) JUż mam takie schizo, że
      dzisiaj śniło mi się, że zrobilam test i wyszły 2 grubaśne krechy...
      Musze troche odpuścić bo zwariuje . . .
      Pozdrawiam
      • m_oleczek Re: @ narazie nie ma ;) 22.03.05, 09:49
        no to lec po test. Nierazumiem jak możesz być taka spokojna.
    • asia06 Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 22.03.05, 11:06
      E, to dopiero trzy razy. To jeszcze wszystko w porządku
    • dorotakb @ nie ma, podobnie jak drugiej kreski na teście ;( 22.03.05, 19:29
      Wyobraźcie sobie jakie było moje zdziwienie po zrobieniu testu gdy zobaczyłam
      jedną kreskę crying NIc już z tego nie rozumiem. @ nie ma, a dzisiaj jej
      termin . . . Czy to możliwe żeby test nic nie wykrył . . .
      CZekam do jutra - mam nadzieje, że jutro i przez następne 9 miesięcy jej nie
      będzie wink
      • m_oleczek Re: @ nie ma, podobnie jak drugiej kreski na teśc 23.03.05, 07:38
        Mnie tez już te testy zaczynają denerwować. I piersi też ,bo w ogóle nic się z
        nimi nie dzieje, tak jakbym miała niedostać okresu ,ale w ciąży też jakbym nie
        była. Oszaleje do piatku.
    • dorotakb @ nie ma podobnie jak drugiej kreski na teście c.d 23.03.05, 08:21
      To jakiś obłęd. Dzisiaj jest 29 d.c. Rano robiłam test i znowu jedna krecha.
      Zawsze była w 28 dniu. Nic nie rozumie . . . sad(
      • hiacynta7 Re: @ nie ma podobnie jak drugiej kreski na teści 23.03.05, 10:06
        Panny wyluzujmy.
        1 dzień spózniania, albo 5 minut spóżnienia a tu takie nerwy, takie nerwowe
        sikanie na testy? Szkoda kasy.
        Moja @ miala być w zeszły piatek i jak dotąd nie dojechała. Już to olewam.
        Czy nie lepiej poczekać i się uspokoić słuchając dobrych rad 'starszych
        sióstr', ze jak się bardzo chce i jak się dostaje takiej paranoi - to własnie
        organizm robi psikusa i nie chce zachodzic.

        oczywiście każda zrobi jak chce, jestemy różne itd - ja po porostu nie mam siły
        już się tym elektryzować. Co będzie to będzie, a ma być dobrze!
        Pamiętajmy o tym!

        wiosenne całusy dla wszystkich staraczków smile
    • dorotakb Hiacynta zazdroszcze zimnej krwi . . . 23.03.05, 12:55
      W sumie sama nie wiem po co robiłam ten test . . . Ale wiesz jak mi się nigdy
      @ nie spóźniała a tu nie ma . . . to narobiłam sobie takiej nadziei, że głowa
      mała. A tu jedna kreska na tym teście . . . Ehhh
      STaram się o tym nie myśleć i się sama nie napedzać ...ale jak zwykle łatwo się
      mówi . . .
      Pozdrawiam
      • wisniaa2 Tez tak mialam 23.03.05, 16:52
        Hej Dorota
        Pamietasz? Ja tez tak miałam w ostatnim cyklu. @ sie spóźniła i zjawila sie dopiero w 30 dc. Tez myślałam ze zwariuje wink)) A jak przyszła to sie poryczałam uncertain
        Dlatego teraz postanowilam odpuścić i obiecałam sobie ze postaram sie bardziej wyluzować i tak o tym nie myśleć. Hehe .... ciekawe jak długo wytrwam w tym postanowieniu -pewnie do terminu kolejnej @ wink)).
        Wiec głowa do góry!!!!

        Pamietaj ze "Człowiek strzela a Pan Bóg kule nosi"

        A u mnie dziś jest 8dc, wiec godzina zero zbliza sie wielkimi krokami....
        Mąż wraca dopiero w piątek więc w sam raz na owu i przytulanko$ wink))

        Tylko ze właśnie skończyłam brać antybiotyk na zęba i troche sie obawiam czy bede miała przez to normalne jajeczkowanie bo wiem ze antyb. mogą wpłynąć negatywnie na cykl. No cóż zobaczymy...;/
        pa

      • wisniaa2 dylemat 23.03.05, 17:03
        DYLEMAT
        Wiecie co? Tak sobie myślę że chyba wybiorę się do gin. w pt. lub po świętach.
        Niech zobaczy co z tą moją nadżerką. Ciągle się zastanawiam co z nią zrobić.
        Leczyć czy czekać na zaciążenie i dopiero po porodzie.....hm.....(tak mi poradziła moja gin.), ale nie wiem sama. Troche czytałam o nadżerkach i wiem ze sa dwie szkoły na ten temat - jedni gin. mówią ze leczyć inni ze nie(chodzi mi o nieródki)
        Ale jesli w tym m-cu sie nie uda... to chyba zdecyduje sie na leczenie, ilez w końcu mam z nią chodzić? Jeszcze sie w coś przerodzi.. wrrr....ale z drugiej strony troche szkoda mi robić przerwę w staraniach(ok 2 cykle). Tak bardzo bym chciala być w ciąży.
        Więc pomyślałam ze pojde do gin niech ją zobaczy i oceni, wtedy coś postanowie.
        Jeśli będzie ok to troche jeszcze z nią poczekam a jak nie to odrazu na krioterapie.A jak wy sądzicie?
        • wisniaa2 Dorota no i jak tam? 23.03.05, 17:05
    • dorotakb Pamiętam pamiętam 23.03.05, 17:59
      Tylko dla mnie to jest dziwne, że nigdy mi sie nie spóźniała a teraz. . .
      NArazie dalej cisza. Testu juz zadnego na pewno nie zrobie . . . mam to gdzieś.
      Albo przyjdzie albo nie. Od jutra świąteczna krzątanina więc może nie będe o
      tym pamiętać. Oczywiście nie powiem, że mam jakąś tam ndzieje, że jednak się
      udało bo zawsze @ była regularnie, więc może jednak wink)))))
      W sprawie nadżerk hmmm no cóż. JA maiałam w 2002 roku . . .moja gin nawet nic
      nie wspomniała, że nie powinno się tego robić przed pierwszą ciążą. Na forum
      dowiedziałam się że podobno nie powinno. Z drugiej jednak strony nawet jakbym
      wiedziała to raczej bałabym się czekać -
    • m_oleczek Wszystkie testy są nic nie warte......... 23.03.05, 18:53
      no właśnie uważam,ze teksty typu "wykrywa ciążę już po 6 dniach od
      zapłodnienia" jest bzdurą i naciąganiem pieniędzy.Ale i ja się dałam oszukać.
      Jakby się nie udało w tym cyklu to w następnym nie kupie ani jednego testu.
    • dorotakb @ przyszła :(((((((((((( 24.03.05, 09:48
      Właśnie przed chwilą przyszła. Nawet nie jestem wściekła tylko jest mi bardzo
      smutno i przykro, że znowu się nie udało crying((
      • jennie24 Re: @ przyszła :(((((((((((( 24.03.05, 10:07
        Do mnie tez przyszla. A juz wiedzialam ze przyjdzie i bylam znow zla, smutna,
        rozczarowana. A moj maz sie pyta czemu taka chodze... To troszke przykre, ze
        niektorzy tak nie chca miec dzieci i wpadaja i wielka tragedia, inni tak bardzo
        pragna dzidzi i wielka tragedia jest okres "Znowu nic". Chyba pojde do
        serialu, tam sie latwo zachodzi w ciaze. Zycze wszystkim powodzenia i samych
        zdrowych maluszkow. wink
        • yola13 Re: @ przyszła :(((((((((((( 24.03.05, 21:04
          Jak ja was rozumiem kochane dziewczyny. Ja 10 ostatnich cykli mam nieudanych, a
          ostatnie 4 z testami owulacyjnymi, więc gdy przychodzi @ to po prostu wyję.
          Teraz mam 11 cykl starań. Nie wiem czy coś z tego wyjdzie. Oboje jesteśmy za
          bardzo zestresowani w życiu zawodowym, i nie wiem czy to sie nie odbija na tym
          że nie mozemy zaciążyć.
    • dorotakb Dziewuszki a badałyście się?? 24.03.05, 22:08
      Badałyście się pod względem płodności? Ja chyba zaciągnę męża do labolatorium
      we wtorek . . .
      • yola13 Re: Dziewuszki a badałyście się?? 24.03.05, 22:55
        Mam wizytę u ginki we wtorek po świętach, pewnie dostanę multum skierowań na
        różne upierdliwe badania, ale tak trzeba.
    • dorotakb Co tam u Was? 25.03.05, 22:20
      Yola a nie robiłaś do tej pory? Ja zamówiłam testy owulacyjne, bo może po
      prostu coś źle wyliczyliśmy wink
      Wiecie tak się zastanawiam czy jeśli przytulanko było wieczorem a na drugi
      dzień po południu byłam na basenie to czy to mogło mieć jakiś wzgląd na
      niepowodzenie w tym miesiącu . . .
      Czemu się nie odzywacie? Wszyscy się do świąt szykują???
      POdzrawiam papa
      • pandziksa Re: Do wiśni 25.03.05, 22:57
        Broń boże tylko nie lecz nadżerki przed ciążą. Możesz np jakimiś globulkami
        zaleczyć ale nie wypalaj, nie mróź i takie przykłady. Byłam taka mądra i teraz
        nie mam wogóle śluzu płodnego. Co jak zapewne wiecie jest niezbędne do
        przeżycia plemników i przedostania się do jajowodów. Stram się już rok i nic.
      • yola13 Re: Co tam u Was? 26.03.05, 11:52
        Nie jestem typem człowieka co to biega do lekarza co miesiąc, szczerze to
        nienawidzę ani lekarzy, ani szpitali, z hormonalnych badań to endokrynolog mi
        zleciła tylko wolny testosteron i androstendion, pierwszy mam w normie, ten
        drugi mam podwyższony ale nie tyle żebym nie mogła zaciążyć(słowa pani dr.
        endokrynolog). Testy owulacyjne mniej więcej w połowie cyklu wychodza
        pozytywne, mam super skoki temperatury, śluz......itp...więc nie
        wiem....Pozdrawiam
    • m_oleczek 29dc a @nie ma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.03.05, 11:03
      Może tym razem się udało!!!!!!!! Chociaż nie ma co się cieszyć za wcześnie. Na
      razie życzę Wam wszystkim dziewczyny zdrowych ,wesołysh i rodzinnych ŚWIĄT
      WIELKIEJ NOCY. PAAAAAAAAAAAA
    • dorotakb I po świętach . . . 28.03.05, 20:35
      No jak tam dziewczyny. Czyżby święta Was tak zajeły, że nie macie czasu już na
      klikanie wink ?
      m_oleczek i jak tam? coś się wyjaśniło wink) Może to od Ciebie się zaczną
      szczęśliwe starania wink))
      wisniaa2 a jak u ciebie starania??
      U mnie dopiero 4 dc. Mam nadzieje, że jutro przyjdą zamówione testy owulacyjne.
      Z tego co piszą inne dziewczyny to zachodziły w różnych dniach cyklu nie
      koniecznie mniej wiecej w połowie. Więc może testy się przydadza wink)
      Pozdrawiam Wszystkich!
      • m_oleczek Re: I po świętach . . . 29.03.05, 12:07
        No właśnie! okres spóźnia mi się już 4 dni liczac od najdłuższego cyklu w cią
        gu 10 miegu 10 miesięcy. właśnie dzisiaj zrobiłam test (najczulszy ) i nic.
        Jedna krecha. Dodam,że w takiej sytuacji jestem pierwszy raz, a stres na pewno
        nie ma tu nic do rzeczy, bo to na mnie nie działa jeśli chodzi o okres. już
        sama nie wiem. Od 3 tygodni biore folik, ale zaczynam się zastanawiać ,czy to
        ma sens. A Wy co o tom myślicie?
        • yola13 Re: I po świętach . . . 29.03.05, 12:19
          Branie foliku napewno ma sens, natomiast ja na twoim miejscu poczekałabym
          jeszcze parę dni i zrobiła ponownie test, jeżeli znów wyjdzie negatywny i w
          dalszym ciągu nie będzie menstruacji, to proponuję zrobić badania z krwi. A
          jaką masz temperaturę, bo jeżeli gdzieś ok.37.3- 37.5, no to możesz być w ciąży.
          • m_oleczek Re: I po świętach . . . 29.03.05, 13:59
            Nie wiem ,bo jej nie mierze. Prawde mówiąc to nawet nie wiem ,czy mierzy ją się
            w pochwie czy normalnie np. pod pachą!
    • dorotakb Temperaturka 29.03.05, 14:08
      Folik biore od stycznia wink)
      Temperaturkę tez zaczełam mierzyć.
      I jeszcze oberswacja śluzu wink)
      m_oleczek podobno najlepiej jest w pochwie. Można podobno jescze w ustach.
      Trzeba to robić codziennie rano najlepiej o tej samej godzinie wink)Może jednak
      się udało wink))
      Pzdr
      • m_oleczek Re: Temperaturka 29.03.05, 19:37
        Dziwna jest ta cała sytuacja ,bo nie wiem czy mam się zachowywac jakbym była w
        ciąży czy też nie.Mam nadzieję,że to jednak jest TO. Chciałabym za parę dni
        oznajmić Wam ,że UDAŁO się. Ale co ma być to będzie,wola nieba.Pozdrawiam
        • wisniaa2 Re: Temperaturka 01.04.05, 08:47
          M Oleczek
          No i jak tam sprawy sie mają?
          Daj koniecznie znać. Bo sie niecierpliwie!!smile))
          trzymam kciuki
          Ania
    • wisniaa2 Dawno mnie tu nie było 01.04.05, 09:00
      Czesc dziewczyny
      Powracam na nasze fasolkowe forum. hehe teraz to juz wiosenne fasolkowanie jest przed nami.
      Nie odzywalam sie długo ponieważ mamy teraz z mężusiem okres baaardzooo złych zdarzeń, aż sie odechciewa wszystkiego crying(((
      W życiu to nigdy nie może być za dobrze, zawsze musi coś sie zpieprzyć!!!
      na dodatek wiele kłópotów i przykrych spraw sie nawarstwiło w tym samym okresie tak iz oboje ledwo zyjemy. Jesteśmy tak zestresowani ze pewnie z naszych pierwszych starań wiosennych nic nie wyjdzie, ech.....crying(((
      Pozatym marne były te nasze starania - ze wzgledu na stres brakło nam natchnienia......niestetysad(

      A jesli chodzi o owu to juz sama nie wiem mialam dwa razy typowe bóle jajników w 13dc i w15dc przy czym w 15dc były jakby mocniejsze ale jeśli to wtedy miałam owu to na dzidzi nie mamy szans bo ostatnie przytulanko było12dc i 13dc a teraz to juz za późno na skuteczne przytulanko& bo przecież jajeczko zyje tylko do 24 godzin a ja jestem dziś w 17dc wiec od ostatniego jajeczka minęły juz dwa dni
      .....oj szkoda szkoda

      A jak wam idzie?
      Ania


    • wisniaa2 Do Yoli 13 01.04.05, 09:12
      czesc Yola
      Jak tam u Ciebie?
      Byłaś u gin.? i co ci zalecił/a? Masz jakieś badania do zrobienia? Daj znać
      Pozdrawiam. Ania
      • yola13 Re: Do Yoli 13 01.04.05, 13:11
        Mój mąż dostał skierowanie na badanie nasienia, ginka powiedziała że najpierw
        trzeba jego sprawdzić, jak sie okaże że jest w porządku to wtedy zajmie się
        mną. Po co mam robic stosy płatnych zreszta badań, skoro moze sie okazac że
        wina leży po jego stronie, u mnie dzis 20dc, ale owulacji jeszcze nie było bo
        testy nie stwierdziły jeszcze piku LH(prostym językiem - nie było dwóch
        czerwonych krech), wiec albo bedzie za dzień lub dwa, albo bedzie to cykl
        bezowulacyjnysad
        • m_oleczek Re: to był koszmar...... 01.04.05, 15:45
          rano było wszystko ok. koło godziny 10 coś ze mnie chlusnęło, a dokładnie to
          tak jakby się okres zaczął tylko bardziej bolało i było bardziej obficie.
          Właśnie jestem po wizycie o ginekologa.Prawdę mówiąc w tej stercie krwi
          niewielw zobaczył, ale podejrzewa poronienie. Dlaczego więc nie zrobił
          czyszczenia czy czegokolwiek? Jestem załamana. A taką już miałam
          nadzieję.Straciłam ochotę na kolejne starania.
          • yola13 Re: to był koszmar...... 01.04.05, 16:03
            Nie załamuj się, ja się staram juz od maja 2004, i tez narazie nic, a za kazdym
            razem gdy przychodzi @ to zawsze płaczę, ale postanowiłam, że nie będę się
            poddawać, chociaż w październiku skończę 30 lat. Napewno uda Ci się i predzej
            czy później będziesz mieć swojego dzidziusia, czego ci życze i wszystkim
            kolezankom z tego wątku.
          • wisniaa2 trzymaj sie Marzena!!!! 04.04.05, 08:38
            Marzenko nie poddawaj sie, mam nadzieje ze mąż cię wspiera w tej ciężkiej sytuacji. Jeśli wczesna ciąża nie utrzyma sie to zazwyczaj organizm sam sie oczyści i nie jest konieczna ingerencja, jednak żeby sprawdzić czy jest wszystko ok powinni ci zrobić USG(a może jeszcze jakieś badania, ale ja już o innych nie wiem), aby zobaczyć czy wszystko sie dobrze oczyściło i nie ma jakichś pozostałości. Z tym że te badania to chyba dopiero po miesiączce.
            Nie martw sie wszystko sie w końcu ułoży.
            Napisz jak sie czujesz, jak twój mąż się "spisuje" , a może powinnaś iść do iinego gin. i z nim porozmawiać na ten temat, może on wykarze więcej zainteresowania i pamiętaj zadawaj wszystkie pytania jakie ci tylko przyjdą do głowy, w końcu tu chodzi o Ciebie i twoje życie i zdrowie!!! Nie popuszczaj lekarzom!!!

            Jestem z Tobą Ania

            PS tu masz adres pod którym jest na forum pani gin. i można jej zadawać pytania a ona dość szybko odpowiada. Polecam sama sprawdziłam, choć w tej chwili jest chora i na razie nie ma jej na intern. ale jak sie pojawi to możesz zadać jej nurtujące cię pytania
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=21372714
            • wisniaa2 Hej dziewczyny gzie jesteście? 05.04.05, 17:00
              U mnie dziś 21dc. W sumie to tym razem, odmiennie od poprzednich miesięcy, nie wiele myślę o ewentualnej możliwości bycia w ciąży, po ostatnim zawodzie czuje sie jakby "obrażona" na te moje starania i "zbuntowana" przeciw kolejnym niepowodzeniom. Jutro planuje iść do gin. i porozmawiać na temat mojego niezachodzenia w ciąże ;/
              • hiacynta7 Re: Hej dziewczyny gzie jesteście? 05.04.05, 20:02
                Ja też idę jutro do gina poskarzyc się na mój organizm.
                Może potem podzielimy się infem, co ktorej powiedział...
                trzymajta się smile
                • wisniaa2 Re: Hej dziewczyny gzie jesteście? 05.04.05, 20:14
                  Hej Hiacynta my to sie znamy z jeszce jednego forum, no nie? Kojarzysz mnie?
                  Ania wisienka
                  • m_oleczek Re: Hej dziewczyny gzie jesteście? 06.04.05, 10:51
                    Cześć dziewczyny. Dzięki Wam za wsparcie.Naprawdę to wspaniałe ,że jesteście,
                    bo jestem u granic wytrzymałości. byłam u psychologa z moim synkiem, który jak
                    wiecie jest niepełnosprawny. Moje dziecko zostało przyrównane do psa, którego
                    trzeba tresować,żeby się czegoś nauczył.Powiedziała jeszcze ,że lepiej gdybyśmy
                    nie decydowali się z mężem na drugie dziecko,bo sobie nie poradzimy ,a poza tym
                    to drugie dziecko będzie nienawidziło Andrzejka za to ,ze będzie musiało się
                    nim opiekować.Wyszłam wściakła od tej baby, ale muszę Wam powiedzieć ,że
                    zasiała ziarno niepewności we mnie i nie wiem czy to drugie dziecko to jest
                    dobry pomysł.Może znacie kogoś w takiej sytuacji jak ja? Proszę pomóżcie.
                    • hiacynta7 Re: Hej dziewczyny gzie jesteście? 06.04.05, 23:45
                      Przecież mając jednego biednego dzidziulka - mas zupełne prawo do badań
                      prenatalnych i poradni genetycznej, aby wykluczyć komplikacje u kolejnej dzidzi.
                      Dajcie sobie szansę.
                      Oczywicie, niestety, trzeba być świadomym i przygotowanym na racjonalne
                      podejście do wyników i ewentualność stawienia czoła decyzji o zaleceniu -
                      przepraszam, odpukać - przerwania ciąży.
                      I tu niech nie sypną się na mnie gromy! To tylko moje zdanie: Ciężko chora
                      Dzidzia jest niewinna i nie zasługuje na zabieg, TAK, lecz chyba lepiej nie
                      obdarowywać jej życiem, którego nie zazna w pełni i będzie ono jej wiecznym
                      cierpieniem.

                      jak kogoś uraziłam, to pardon.

                      m-oleczek - próbujcie! bądzcie szczęśliwi smile))
                      serdecznie pozdrawiam i pisz, co dalej!
                      H.

                      PS: psycholog do ktorej poszłas jest głupia i nie powinna być psychologiem. Do
                      pieca z tą kutwą!
          • aniatje Re: to był koszmar...... 11.04.05, 13:54
            Hej, hej!

            Ja wlasnie przezywam cos troszke podobnego. Brak @ przez 53 dni (tak, tak Aniu
            Wisieko i Hiacyntko to ja smile), a teraz powodz! Rano nie bolalo mnie prawie nic,
            zorientowalam sie, ze mam @ jak spojrzalam do ubikacji, a teraz od godziny mam
            takie bole, ze chyba sie przekrece!

            Maz mi znalazl w ksiazce o ciazy, ze tak sie niekiedy zdarza, ze jajeczko nie
            dokonca dojrzewa i nie wyskakuje (czy cos takiego) pomimo, ze wszystko inne
            dziala jak nalezy. Z jakies powodu nasz organizm uwaza wtedy, ze jest w ciazy.
            Tzn. normalnie sie wszystko przygotowywuje (tzn. macica, itp.), ale jako ze do
            zaplodnienia nie doszlo (bo nie moglo - jajeczko niedojrzale) po jakims czasie
            (zwykle dluzszym niz normalnie) organizm zaczyna reagowac czyli pojawia sie @.
            Nie znam dokladnych szczegolow, ale moge go wieczorem przycisnac, jesli chcesz.

            To nie jest poronienie... Jesli Cie to pocieszy... Wiele kobiet podejrzewa
            wtedy wlasnie to najgorsze... Nie ma potrzeby oczyszczania czegokolwiek bo to
            jest "normalna" @. Strasznie to przykre, wiem, ale ja akurat ciesze sie, ze to
            nie poronienie (ktore tez kiedys tam mialam) tylko wariacja mojego organizmu.
            Zwykle kolejne cykle sa w porzadku, wiec niec sie nie martw i nie zalamuj sie:
            bedzie dobrze!

            Nawet gdyby to bylo poronienie to i tak w tak wczesnym momencie lepiej nie
            ingerowac i pozwolic organizmowi dzialac. Idz moze na kontrole za tydzien lub
            dwa. Szczegolnie gdyby sie utrzymywaly jakies bole w podbrzuszu juz po ustaniu
            krwawienia.

            Trzymaj sie dzielnie!

            Buziaki,

            Aniatje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka