dorotakb Musimy sie jakoś trzymac! 17.03.05, 09:50 Aniu przykro mi, że sie nie udało. Naprawde głęboko wierzę w to, że w najbliższym czasie uda nam się zafasolkować. . . Chyba jutro zrobię test. Mowię chyba bo we wtorek będzie 28 dc więc pewnie wszystko się wyjaśni tym bardziej, że akurat teraz mam test gdzie jest napisane że wskazuje tylko od pierwszego dnia po dniu spodziewanej @. Dziwne nie ? ALe test kupował mąż i w ogóle nie spojrzal co była na nim napisane ) Tak czy siak trzymam za nas wszytskie kciuki. Mam wielką nadzieje, że już nieduło będziemy mieć nasze ukochane pociechy )) Pozdrawiam Was serdecznie. Papapapa Odpowiedz Link Zgłoś
wisniaa2 Taka sobie ciekawostka 17.03.05, 11:18 Pierwszy test ciążowy powstał 1927 roku. Opracowali go Selmar Aschheim i Bernhardt Zondek. Polegał na podaniu myszy podskórnie 0,4 ml moczu ciężarnej kobiety. Po 5 dniach wykonywano sekcję i obserwowano przekrwienie rogów macicy oraz występowanie krwotocznych pęcherzyków w jajnikach. Podobne próby wykonywano na królikach, szczurach i żabach. U tych ostatnich, po podaniu moczu ciężarnej kobiety, samice składały skrzek a samce wydalały nasienie. A oto źródło:podsercem.webpark.pl/ciaza/testy.htm Odpowiedz Link Zgłoś
wisniaa2 Re: Musimy sie jakoś trzymac! 17.03.05, 11:30 Dorotko Mysle ze nie masz co robic tego testu wczesniej niz wedlug instrukcji,ponieważ testy mają różną czułość na hormon HCG (gonadrotopina)i jedne wykrywają go wcześniej a inne póżniej, więc szkoda testu i twoich nerw. ))) Jesli przeprowadzisz test za wczesnie to ilosc HCG może byc za mała i test nie wykryje ciąży. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 17.03.05, 13:37 Ale mnie długo nie było. To wszystko przez to sprzątanie. Mam pytanko. We wczesnej ciąży jest podwyższona temperatura,gdzie ją się mierzy w pochwie, czo ogólnie?Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wisniaa2 temperatura 21.03.05, 09:43 m oleczek temperature mierzyc powinno sie w ustach(wkładając termometr ukośnie na 8 min.), w pochwie lub odbcie(5 min.); rano przed wstaniem z łóżka a termometr powinien być zbity do 36 stopni dzień wcześniej. Ja tam mierzylam w ustach ale nie dałam rady robić tego regularnie. Więc zawiesiłam, przynajmniej narazie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 17.03.05, 13:50 Wisienko jest mi baaaardzo przykro,że ta "głupia" się pojawiła. A reszta dziewczyn, trzymam za Was kciuki i za siebie też.Nie mogę mysli,że może zaszłam w ciążę wyrzucić z głowy. Czy Wy też? Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakb Ups . . uciekło . . . 18.03.05, 19:18 No właśnie czemu się nie odzywacie. . . Ja oczywiście nie wytrzymalam i zrobiłam test i oczywiscie 1 krecha . . ale czekam do wtorku, środy . . . bo to termin @. Mam nadzieje, że zrobila sobie urlop ) Pozdrawiam Papa Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Re: Ups . . uciekło . . . 19.03.05, 07:51 Dziewczyny chyba sprzątają na święta. Ja też nie wytrzymałam z testem i oczywiście 1 kreska. A ja z okresem czekam do czwartku, piatku. Staram się nie mysleć o tym a pomagają mi w tym różne zajęcia ,które wykonuje. Dorotokb czy zależy Ci na tym ,żeby urodzić jeszcze w tym roku, czy jest Ci to obojętne.? Ja chciałabym w tym roku ,bo wtedy maluszek miałby paru kolegów lub pare koleżanek. Pozdrawiam i piszcie, bo zostajemy w tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakb JESZCZE W TYM ROKU! ;) 20.03.05, 20:59 Zależy mi i to bardzo. Przede wszytskim ze względu na szkołe. W październiku zaczynam studia magisterskie i akurat grudzień był by odpowiedni. poza tym -->> tak jak mówisz znalazło by sie pare "równolatków". Mieszkam w bloku i akurat sąsiadka, któa mieszka na przeciwko urodziłą w tamtym roku. . . moja najlepsza psiapsiółka urodziła w lipcu tamtego roku i bardzo chciałabym aby się razem wychowywały. . Także widzisz m_oleczek zależy mi w tym roku. Oczywiście przede wszytskim zależy mi oby było zdrowe i w ogóle żeby było ;> Resztę się dopasuje papapa Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wisniaa2 Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 21.03.05, 09:35 hej dziewczyny Nie odzywalam sie troche bo u nas w miescie byly podtopienia i zalało coś w kablówce w wyniku czego inernet nie działał( Ale mam nadzieje ze juz bedzie ok)) A wiecie co mi tez by pasowało w tym roku bo tez mam kolezanke i sąsiadke z noworodkami ale cóż jakoś narazie sie nie składa. Chociaż teraz jak juz mamy wiosenkę to napewno sie uda!!!!! To wiosennego zaciążania!!! Niech moc jajeczek będzie z nami. Pa ania Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 21.03.05, 18:57 U nas w rodzinie trochę optymizmu dodała mi mała istotka która przyszła na świat w zeszłym tygodniu 15 marca. Kuzynka męża urodziła śliczną córeczkę. A jej też nie było łatwo zajść w ciążę, więc trzeba byc dobrej myśli. Jak ktoś bardzo chce coś osiągnąć czy mieć, to prędzej czy później będzie się cieszył swoim szczęściem. Pozdrawiam ciepło wszystkie starające się dziewczyny. Aby zajączek każdej z nas przyniósł ten wymarzony prezent od życia. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakb @ przyjdzie czy nie przyjdzie ;) 21.03.05, 12:24 Jutro termin @ . . .Mam nadzieje, ze wzieła sobie ten urop na 9 miesięcy ) Siedze teraz w pracy i nie mogę się na niczym skupić. . . Mój mąż zauważył, żę w tym miesiącu nie bolały mnie piersi przed @ Zawsze pare dni przed bolą mnie do tego stopnia że noszenie biustonosza jest uciążliwe. A w tym miesiącu nic. . . może to jakiś znak )) NIe wiem jak u Was ale ja u siebie zauwałyłam jakąś chorą "zazrdość" o małe dzieci. Małe dzieci zawsze przyciągały mój wzrok ale od kąd się staramy o własnego dzidziusia jakoś inaczej postrzegam małe dzieci. Wczoraj jak zobaczyłam paromiesięcznego maluszka swojej sąsiadki w towarzystwie dwóch babci to aż mnie coś w gardle złapalo!! Pierwszy raz mi sie coś takiego dzieje. A jak u Was to wygląda ? Macie podobne uczucia? Papapa Bociany kochaniutkie przylatujecie do nas !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Re: @ przyjdzie czy nie przyjdzie ;) 21.03.05, 14:29 Cześć dziewczyny. Ja czekam do piątku lub soboty. doktor ab, jeżeli chodzi o piersi ,to u mnie jest to samo. U mnie już nawet 2 tygodnie przwd okresem bardzo bolały piersi,nie mogłam normalnie po schodach zejść, a w tym cyklu nic. Ani drgną ,jakby ich nie było. I wiecie co zrobiłam test i najpierw była jedna krecha ,a po paru godzinach pojawiła SIĘ druga. Ale wynik testu po paru godzinach może być niewiarygodny!No to paaaaaaaaaaaa. Pozdrawiam i odzywajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta7 Re: @ przyjdzie czy nie przyjdzie ;) 21.03.05, 17:10 Hej, dołączam się do KLUBU NIE-BOLĄCYCH PIERSI. Też się staram, a w tym cyklu jak na złość cisza. (to pierwszy cykl) Nic kompletnie, żadnego kłucia w jajniku, żadnego bólu piersi, nic. Zadnego mojego typowego przygnębienia przed okresem. Pustka jakaś, więc czekam co będzie i sie cieszę, ze sama nie jestem! pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Re: @ przyjdzie czy nie przyjdzie ;) 21.03.05, 19:00 Czesc hiacynta. A, kiedy spodziewasz się okresu? Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta7 Re: @ przyjdzie czy nie przyjdzie ;) 22.03.05, 10:15 m-oleczku, @ spodziewałam się w zeszły piątek 18/03/. Już 5 dni spóznienia i... tu zaskoczenie, od wczoraj wieczór bolą mnie piersi. Niestety rano nie zdązylam zmierzyć tempki. Jutro zrobie to na bank. pa pa i trzymam kciuki za nas wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
variacja Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 21.03.05, 20:00 My staramy się drugi miesiąc, przy czym w tym pierwszym wstrzelaliśmy się nie w tym momencie co trzeba i za rzadko... Teraz zintensyfikowaliśmy starania! Odpowiedz Link Zgłoś
mbosioleczka Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 21.03.05, 21:58 A starałaś się trafić w dni płodne? Jak nie wiesz kiedy masz owulacje to kup sobie test do sprawdzania kiedy jesteś najbardziej płodna. Po zbliżeniu najlepiej idź spać. I starajcie się rano, po poludniu i kiedy tylko macie ochote. na pewno się uda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 21.03.05, 22:16 Sęk w tym ,że jak robisz to zbyt często, to wcale nie musi sie udać, bowiem plemniki dojrzewają ok.3-4 dni, wiec jak kochasz się 3 razy dziennie, to żywych i mocnych plemników w takim ejakulacie jest tyle co kot napłakał. Optymalnie to kochać się 3 razy w tygodniu. I najlepiej stosować testy owulacyjne, wtedy możesz przewidzieć kiedy będziesz mieć owulację. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakb @ narazie nie ma ;) 22.03.05, 09:22 Witam! No właśnie @ na razie nie ma . . .i całe szczęście ) JUż mam takie schizo, że dzisiaj śniło mi się, że zrobilam test i wyszły 2 grubaśne krechy... Musze troche odpuścić bo zwariuje . . . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Re: @ narazie nie ma ;) 22.03.05, 09:49 no to lec po test. Nierazumiem jak możesz być taka spokojna. Odpowiedz Link Zgłoś
asia06 Re: KOLEJNE STARANIA I NIC - kto jeszcze? 22.03.05, 11:06 E, to dopiero trzy razy. To jeszcze wszystko w porządku Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakb @ nie ma, podobnie jak drugiej kreski na teście ;( 22.03.05, 19:29 Wyobraźcie sobie jakie było moje zdziwienie po zrobieniu testu gdy zobaczyłam jedną kreskę NIc już z tego nie rozumiem. @ nie ma, a dzisiaj jej termin . . . Czy to możliwe żeby test nic nie wykrył . . . CZekam do jutra - mam nadzieje, że jutro i przez następne 9 miesięcy jej nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Re: @ nie ma, podobnie jak drugiej kreski na teśc 23.03.05, 07:38 Mnie tez już te testy zaczynają denerwować. I piersi też ,bo w ogóle nic się z nimi nie dzieje, tak jakbym miała niedostać okresu ,ale w ciąży też jakbym nie była. Oszaleje do piatku. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakb @ nie ma podobnie jak drugiej kreski na teście c.d 23.03.05, 08:21 To jakiś obłęd. Dzisiaj jest 29 d.c. Rano robiłam test i znowu jedna krecha. Zawsze była w 28 dniu. Nic nie rozumie . . . ( Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta7 Re: @ nie ma podobnie jak drugiej kreski na teści 23.03.05, 10:06 Panny wyluzujmy. 1 dzień spózniania, albo 5 minut spóżnienia a tu takie nerwy, takie nerwowe sikanie na testy? Szkoda kasy. Moja @ miala być w zeszły piatek i jak dotąd nie dojechała. Już to olewam. Czy nie lepiej poczekać i się uspokoić słuchając dobrych rad 'starszych sióstr', ze jak się bardzo chce i jak się dostaje takiej paranoi - to własnie organizm robi psikusa i nie chce zachodzic. oczywiście każda zrobi jak chce, jestemy różne itd - ja po porostu nie mam siły już się tym elektryzować. Co będzie to będzie, a ma być dobrze! Pamiętajmy o tym! wiosenne całusy dla wszystkich staraczków Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakb Hiacynta zazdroszcze zimnej krwi . . . 23.03.05, 12:55 W sumie sama nie wiem po co robiłam ten test . . . Ale wiesz jak mi się nigdy @ nie spóźniała a tu nie ma . . . to narobiłam sobie takiej nadziei, że głowa mała. A tu jedna kreska na tym teście . . . Ehhh STaram się o tym nie myśleć i się sama nie napedzać ...ale jak zwykle łatwo się mówi . . . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wisniaa2 Tez tak mialam 23.03.05, 16:52 Hej Dorota Pamietasz? Ja tez tak miałam w ostatnim cyklu. @ sie spóźniła i zjawila sie dopiero w 30 dc. Tez myślałam ze zwariuje )) A jak przyszła to sie poryczałam Dlatego teraz postanowilam odpuścić i obiecałam sobie ze postaram sie bardziej wyluzować i tak o tym nie myśleć. Hehe .... ciekawe jak długo wytrwam w tym postanowieniu -pewnie do terminu kolejnej @ )). Wiec głowa do góry!!!! Pamietaj ze "Człowiek strzela a Pan Bóg kule nosi" A u mnie dziś jest 8dc, wiec godzina zero zbliza sie wielkimi krokami.... Mąż wraca dopiero w piątek więc w sam raz na owu i przytulanko$ )) Tylko ze właśnie skończyłam brać antybiotyk na zęba i troche sie obawiam czy bede miała przez to normalne jajeczkowanie bo wiem ze antyb. mogą wpłynąć negatywnie na cykl. No cóż zobaczymy...;/ pa Odpowiedz Link Zgłoś
wisniaa2 dylemat 23.03.05, 17:03 DYLEMAT Wiecie co? Tak sobie myślę że chyba wybiorę się do gin. w pt. lub po świętach. Niech zobaczy co z tą moją nadżerką. Ciągle się zastanawiam co z nią zrobić. Leczyć czy czekać na zaciążenie i dopiero po porodzie.....hm.....(tak mi poradziła moja gin.), ale nie wiem sama. Troche czytałam o nadżerkach i wiem ze sa dwie szkoły na ten temat - jedni gin. mówią ze leczyć inni ze nie(chodzi mi o nieródki) Ale jesli w tym m-cu sie nie uda... to chyba zdecyduje sie na leczenie, ilez w końcu mam z nią chodzić? Jeszcze sie w coś przerodzi.. wrrr....ale z drugiej strony troche szkoda mi robić przerwę w staraniach(ok 2 cykle). Tak bardzo bym chciala być w ciąży. Więc pomyślałam ze pojde do gin niech ją zobaczy i oceni, wtedy coś postanowie. Jeśli będzie ok to troche jeszcze z nią poczekam a jak nie to odrazu na krioterapie.A jak wy sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakb Pamiętam pamiętam 23.03.05, 17:59 Tylko dla mnie to jest dziwne, że nigdy mi sie nie spóźniała a teraz. . . NArazie dalej cisza. Testu juz zadnego na pewno nie zrobie . . . mam to gdzieś. Albo przyjdzie albo nie. Od jutra świąteczna krzątanina więc może nie będe o tym pamiętać. Oczywiście nie powiem, że mam jakąś tam ndzieje, że jednak się udało bo zawsze @ była regularnie, więc może jednak ))))) W sprawie nadżerk hmmm no cóż. JA maiałam w 2002 roku . . .moja gin nawet nic nie wspomniała, że nie powinno się tego robić przed pierwszą ciążą. Na forum dowiedziałam się że podobno nie powinno. Z drugiej jednak strony nawet jakbym wiedziała to raczej bałabym się czekać - Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Wszystkie testy są nic nie warte......... 23.03.05, 18:53 no właśnie uważam,ze teksty typu "wykrywa ciążę już po 6 dniach od zapłodnienia" jest bzdurą i naciąganiem pieniędzy.Ale i ja się dałam oszukać. Jakby się nie udało w tym cyklu to w następnym nie kupie ani jednego testu. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakb @ przyszła :(((((((((((( 24.03.05, 09:48 Właśnie przed chwilą przyszła. Nawet nie jestem wściekła tylko jest mi bardzo smutno i przykro, że znowu się nie udało (( Odpowiedz Link Zgłoś
jennie24 Re: @ przyszła :(((((((((((( 24.03.05, 10:07 Do mnie tez przyszla. A juz wiedzialam ze przyjdzie i bylam znow zla, smutna, rozczarowana. A moj maz sie pyta czemu taka chodze... To troszke przykre, ze niektorzy tak nie chca miec dzieci i wpadaja i wielka tragedia, inni tak bardzo pragna dzidzi i wielka tragedia jest okres "Znowu nic". Chyba pojde do serialu, tam sie latwo zachodzi w ciaze. Zycze wszystkim powodzenia i samych zdrowych maluszkow. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: @ przyszła :(((((((((((( 24.03.05, 21:04 Jak ja was rozumiem kochane dziewczyny. Ja 10 ostatnich cykli mam nieudanych, a ostatnie 4 z testami owulacyjnymi, więc gdy przychodzi @ to po prostu wyję. Teraz mam 11 cykl starań. Nie wiem czy coś z tego wyjdzie. Oboje jesteśmy za bardzo zestresowani w życiu zawodowym, i nie wiem czy to sie nie odbija na tym że nie mozemy zaciążyć. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakb Dziewuszki a badałyście się?? 24.03.05, 22:08 Badałyście się pod względem płodności? Ja chyba zaciągnę męża do labolatorium we wtorek . . . Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Dziewuszki a badałyście się?? 24.03.05, 22:55 Mam wizytę u ginki we wtorek po świętach, pewnie dostanę multum skierowań na różne upierdliwe badania, ale tak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakb Co tam u Was? 25.03.05, 22:20 Yola a nie robiłaś do tej pory? Ja zamówiłam testy owulacyjne, bo może po prostu coś źle wyliczyliśmy Wiecie tak się zastanawiam czy jeśli przytulanko było wieczorem a na drugi dzień po południu byłam na basenie to czy to mogło mieć jakiś wzgląd na niepowodzenie w tym miesiącu . . . Czemu się nie odzywacie? Wszyscy się do świąt szykują??? POdzrawiam papa Odpowiedz Link Zgłoś
pandziksa Re: Do wiśni 25.03.05, 22:57 Broń boże tylko nie lecz nadżerki przed ciążą. Możesz np jakimiś globulkami zaleczyć ale nie wypalaj, nie mróź i takie przykłady. Byłam taka mądra i teraz nie mam wogóle śluzu płodnego. Co jak zapewne wiecie jest niezbędne do przeżycia plemników i przedostania się do jajowodów. Stram się już rok i nic. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Co tam u Was? 26.03.05, 11:52 Nie jestem typem człowieka co to biega do lekarza co miesiąc, szczerze to nienawidzę ani lekarzy, ani szpitali, z hormonalnych badań to endokrynolog mi zleciła tylko wolny testosteron i androstendion, pierwszy mam w normie, ten drugi mam podwyższony ale nie tyle żebym nie mogła zaciążyć(słowa pani dr. endokrynolog). Testy owulacyjne mniej więcej w połowie cyklu wychodza pozytywne, mam super skoki temperatury, śluz......itp...więc nie wiem....Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek 29dc a @nie ma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.03.05, 11:03 Może tym razem się udało!!!!!!!! Chociaż nie ma co się cieszyć za wcześnie. Na razie życzę Wam wszystkim dziewczyny zdrowych ,wesołysh i rodzinnych ŚWIĄT WIELKIEJ NOCY. PAAAAAAAAAAAA Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakb I po świętach . . . 28.03.05, 20:35 No jak tam dziewczyny. Czyżby święta Was tak zajeły, że nie macie czasu już na klikanie ? m_oleczek i jak tam? coś się wyjaśniło ) Może to od Ciebie się zaczną szczęśliwe starania )) wisniaa2 a jak u ciebie starania?? U mnie dopiero 4 dc. Mam nadzieje, że jutro przyjdą zamówione testy owulacyjne. Z tego co piszą inne dziewczyny to zachodziły w różnych dniach cyklu nie koniecznie mniej wiecej w połowie. Więc może testy się przydadza ) Pozdrawiam Wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Re: I po świętach . . . 29.03.05, 12:07 No właśnie! okres spóźnia mi się już 4 dni liczac od najdłuższego cyklu w cią gu 10 miegu 10 miesięcy. właśnie dzisiaj zrobiłam test (najczulszy ) i nic. Jedna krecha. Dodam,że w takiej sytuacji jestem pierwszy raz, a stres na pewno nie ma tu nic do rzeczy, bo to na mnie nie działa jeśli chodzi o okres. już sama nie wiem. Od 3 tygodni biore folik, ale zaczynam się zastanawiać ,czy to ma sens. A Wy co o tom myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: I po świętach . . . 29.03.05, 12:19 Branie foliku napewno ma sens, natomiast ja na twoim miejscu poczekałabym jeszcze parę dni i zrobiła ponownie test, jeżeli znów wyjdzie negatywny i w dalszym ciągu nie będzie menstruacji, to proponuję zrobić badania z krwi. A jaką masz temperaturę, bo jeżeli gdzieś ok.37.3- 37.5, no to możesz być w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Re: I po świętach . . . 29.03.05, 13:59 Nie wiem ,bo jej nie mierze. Prawde mówiąc to nawet nie wiem ,czy mierzy ją się w pochwie czy normalnie np. pod pachą! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakb Temperaturka 29.03.05, 14:08 Folik biore od stycznia ) Temperaturkę tez zaczełam mierzyć. I jeszcze oberswacja śluzu ) m_oleczek podobno najlepiej jest w pochwie. Można podobno jescze w ustach. Trzeba to robić codziennie rano najlepiej o tej samej godzinie )Może jednak się udało )) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Re: Temperaturka 29.03.05, 19:37 Dziwna jest ta cała sytuacja ,bo nie wiem czy mam się zachowywac jakbym była w ciąży czy też nie.Mam nadzieję,że to jednak jest TO. Chciałabym za parę dni oznajmić Wam ,że UDAŁO się. Ale co ma być to będzie,wola nieba.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wisniaa2 Re: Temperaturka 01.04.05, 08:47 M Oleczek No i jak tam sprawy sie mają? Daj koniecznie znać. Bo sie niecierpliwie!!)) trzymam kciuki Ania Odpowiedz Link Zgłoś
wisniaa2 Dawno mnie tu nie było 01.04.05, 09:00 Czesc dziewczyny Powracam na nasze fasolkowe forum. hehe teraz to juz wiosenne fasolkowanie jest przed nami. Nie odzywalam sie długo ponieważ mamy teraz z mężusiem okres baaardzooo złych zdarzeń, aż sie odechciewa wszystkiego ((( W życiu to nigdy nie może być za dobrze, zawsze musi coś sie zpieprzyć!!! na dodatek wiele kłópotów i przykrych spraw sie nawarstwiło w tym samym okresie tak iz oboje ledwo zyjemy. Jesteśmy tak zestresowani ze pewnie z naszych pierwszych starań wiosennych nic nie wyjdzie, ech.....((( Pozatym marne były te nasze starania - ze wzgledu na stres brakło nam natchnienia......niestety( A jesli chodzi o owu to juz sama nie wiem mialam dwa razy typowe bóle jajników w 13dc i w15dc przy czym w 15dc były jakby mocniejsze ale jeśli to wtedy miałam owu to na dzidzi nie mamy szans bo ostatnie przytulanko było12dc i 13dc a teraz to juz za późno na skuteczne przytulanko& bo przecież jajeczko zyje tylko do 24 godzin a ja jestem dziś w 17dc wiec od ostatniego jajeczka minęły juz dwa dni .....oj szkoda szkoda A jak wam idzie? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
wisniaa2 Do Yoli 13 01.04.05, 09:12 czesc Yola Jak tam u Ciebie? Byłaś u gin.? i co ci zalecił/a? Masz jakieś badania do zrobienia? Daj znać Pozdrawiam. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Do Yoli 13 01.04.05, 13:11 Mój mąż dostał skierowanie na badanie nasienia, ginka powiedziała że najpierw trzeba jego sprawdzić, jak sie okaże że jest w porządku to wtedy zajmie się mną. Po co mam robic stosy płatnych zreszta badań, skoro moze sie okazac że wina leży po jego stronie, u mnie dzis 20dc, ale owulacji jeszcze nie było bo testy nie stwierdziły jeszcze piku LH(prostym językiem - nie było dwóch czerwonych krech), wiec albo bedzie za dzień lub dwa, albo bedzie to cykl bezowulacyjny Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Re: to był koszmar...... 01.04.05, 15:45 rano było wszystko ok. koło godziny 10 coś ze mnie chlusnęło, a dokładnie to tak jakby się okres zaczął tylko bardziej bolało i było bardziej obficie. Właśnie jestem po wizycie o ginekologa.Prawdę mówiąc w tej stercie krwi niewielw zobaczył, ale podejrzewa poronienie. Dlaczego więc nie zrobił czyszczenia czy czegokolwiek? Jestem załamana. A taką już miałam nadzieję.Straciłam ochotę na kolejne starania. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: to był koszmar...... 01.04.05, 16:03 Nie załamuj się, ja się staram juz od maja 2004, i tez narazie nic, a za kazdym razem gdy przychodzi @ to zawsze płaczę, ale postanowiłam, że nie będę się poddawać, chociaż w październiku skończę 30 lat. Napewno uda Ci się i predzej czy później będziesz mieć swojego dzidziusia, czego ci życze i wszystkim kolezankom z tego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
wisniaa2 trzymaj sie Marzena!!!! 04.04.05, 08:38 Marzenko nie poddawaj sie, mam nadzieje ze mąż cię wspiera w tej ciężkiej sytuacji. Jeśli wczesna ciąża nie utrzyma sie to zazwyczaj organizm sam sie oczyści i nie jest konieczna ingerencja, jednak żeby sprawdzić czy jest wszystko ok powinni ci zrobić USG(a może jeszcze jakieś badania, ale ja już o innych nie wiem), aby zobaczyć czy wszystko sie dobrze oczyściło i nie ma jakichś pozostałości. Z tym że te badania to chyba dopiero po miesiączce. Nie martw sie wszystko sie w końcu ułoży. Napisz jak sie czujesz, jak twój mąż się "spisuje" , a może powinnaś iść do iinego gin. i z nim porozmawiać na ten temat, może on wykarze więcej zainteresowania i pamiętaj zadawaj wszystkie pytania jakie ci tylko przyjdą do głowy, w końcu tu chodzi o Ciebie i twoje życie i zdrowie!!! Nie popuszczaj lekarzom!!! Jestem z Tobą Ania PS tu masz adres pod którym jest na forum pani gin. i można jej zadawać pytania a ona dość szybko odpowiada. Polecam sama sprawdziłam, choć w tej chwili jest chora i na razie nie ma jej na intern. ale jak sie pojawi to możesz zadać jej nurtujące cię pytania forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=21372714 Odpowiedz Link Zgłoś
wisniaa2 Hej dziewczyny gzie jesteście? 05.04.05, 17:00 U mnie dziś 21dc. W sumie to tym razem, odmiennie od poprzednich miesięcy, nie wiele myślę o ewentualnej możliwości bycia w ciąży, po ostatnim zawodzie czuje sie jakby "obrażona" na te moje starania i "zbuntowana" przeciw kolejnym niepowodzeniom. Jutro planuje iść do gin. i porozmawiać na temat mojego niezachodzenia w ciąże ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta7 Re: Hej dziewczyny gzie jesteście? 05.04.05, 20:02 Ja też idę jutro do gina poskarzyc się na mój organizm. Może potem podzielimy się infem, co ktorej powiedział... trzymajta się Odpowiedz Link Zgłoś
wisniaa2 Re: Hej dziewczyny gzie jesteście? 05.04.05, 20:14 Hej Hiacynta my to sie znamy z jeszce jednego forum, no nie? Kojarzysz mnie? Ania wisienka Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Re: Hej dziewczyny gzie jesteście? 06.04.05, 10:51 Cześć dziewczyny. Dzięki Wam za wsparcie.Naprawdę to wspaniałe ,że jesteście, bo jestem u granic wytrzymałości. byłam u psychologa z moim synkiem, który jak wiecie jest niepełnosprawny. Moje dziecko zostało przyrównane do psa, którego trzeba tresować,żeby się czegoś nauczył.Powiedziała jeszcze ,że lepiej gdybyśmy nie decydowali się z mężem na drugie dziecko,bo sobie nie poradzimy ,a poza tym to drugie dziecko będzie nienawidziło Andrzejka za to ,ze będzie musiało się nim opiekować.Wyszłam wściakła od tej baby, ale muszę Wam powiedzieć ,że zasiała ziarno niepewności we mnie i nie wiem czy to drugie dziecko to jest dobry pomysł.Może znacie kogoś w takiej sytuacji jak ja? Proszę pomóżcie. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta7 Re: Hej dziewczyny gzie jesteście? 06.04.05, 23:45 Przecież mając jednego biednego dzidziulka - mas zupełne prawo do badań prenatalnych i poradni genetycznej, aby wykluczyć komplikacje u kolejnej dzidzi. Dajcie sobie szansę. Oczywicie, niestety, trzeba być świadomym i przygotowanym na racjonalne podejście do wyników i ewentualność stawienia czoła decyzji o zaleceniu - przepraszam, odpukać - przerwania ciąży. I tu niech nie sypną się na mnie gromy! To tylko moje zdanie: Ciężko chora Dzidzia jest niewinna i nie zasługuje na zabieg, TAK, lecz chyba lepiej nie obdarowywać jej życiem, którego nie zazna w pełni i będzie ono jej wiecznym cierpieniem. jak kogoś uraziłam, to pardon. m-oleczek - próbujcie! bądzcie szczęśliwi )) serdecznie pozdrawiam i pisz, co dalej! H. PS: psycholog do ktorej poszłas jest głupia i nie powinna być psychologiem. Do pieca z tą kutwą! Odpowiedz Link Zgłoś
aniatje Re: to był koszmar...... 11.04.05, 13:54 Hej, hej! Ja wlasnie przezywam cos troszke podobnego. Brak @ przez 53 dni (tak, tak Aniu Wisieko i Hiacyntko to ja ), a teraz powodz! Rano nie bolalo mnie prawie nic, zorientowalam sie, ze mam @ jak spojrzalam do ubikacji, a teraz od godziny mam takie bole, ze chyba sie przekrece! Maz mi znalazl w ksiazce o ciazy, ze tak sie niekiedy zdarza, ze jajeczko nie dokonca dojrzewa i nie wyskakuje (czy cos takiego) pomimo, ze wszystko inne dziala jak nalezy. Z jakies powodu nasz organizm uwaza wtedy, ze jest w ciazy. Tzn. normalnie sie wszystko przygotowywuje (tzn. macica, itp.), ale jako ze do zaplodnienia nie doszlo (bo nie moglo - jajeczko niedojrzale) po jakims czasie (zwykle dluzszym niz normalnie) organizm zaczyna reagowac czyli pojawia sie @. Nie znam dokladnych szczegolow, ale moge go wieczorem przycisnac, jesli chcesz. To nie jest poronienie... Jesli Cie to pocieszy... Wiele kobiet podejrzewa wtedy wlasnie to najgorsze... Nie ma potrzeby oczyszczania czegokolwiek bo to jest "normalna" @. Strasznie to przykre, wiem, ale ja akurat ciesze sie, ze to nie poronienie (ktore tez kiedys tam mialam) tylko wariacja mojego organizmu. Zwykle kolejne cykle sa w porzadku, wiec niec sie nie martw i nie zalamuj sie: bedzie dobrze! Nawet gdyby to bylo poronienie to i tak w tak wczesnym momencie lepiej nie ingerowac i pozwolic organizmowi dzialac. Idz moze na kontrole za tydzien lub dwa. Szczegolnie gdyby sie utrzymywaly jakies bole w podbrzuszu juz po ustaniu krwawienia. Trzymaj sie dzielnie! Buziaki, Aniatje Odpowiedz Link Zgłoś