vase Ja tez jestem :-) 05.04.05, 14:18 U mnie @ juz na dniach, ale jak sie nie pojawi to testuje dopiero ok 10, 11. A wczoraj bylismy cala rodzinka w szpitalu. Ogladalismy moje jajniki na ekranie - hehe! (Synkowi sie podobalo ) A oto moja krotka relacja z innego postu: -------------------------------------------------------------------------------- Witam Was kochane! A wiec bylismy wczoraj w klinice. Super lekarz (w koszulce i krawacie) (Jak fajnie, ze lekarze juz nie nosza tych fartuchow!!!), super student (5 - tego roku), super pielegniarka, super atmosfera. W ogole wszystko super bylo. Najpierw pogwarzylismy o naszej sytuacji, lekarz porobil notatki oraz poinformowal nas o wynikach naszych badan: Meza armia - zbrojna i sprawna (jak za szczeniecych lat , ja - jajeczkuje jak malowanie. W ogole wyniki mamy rewelacyjne. Ok, pozniej usg - moje wnetrze w najlepszym porzadku. Pozniej spowrotem do pierwszego pokoju i znowu gwarzylismy. Pytam sie "Czemu???" A lekarz, ze jezeli wszystko ok, jak u nas - to tylko od natury zalezy. Z synkiem nam zajelo 3 mies. Lekarz mowi, a czemu nie 2, albo 4? Czemu akurat 3? No tak, niby ma racje, ale ja tak nie lubie NIE WIEDZIEC DLACZEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Ja tez jestem :-) 05.04.05, 14:21 Vase kochana jak my wszystkie)) czyli do dzieła tak??? czymam kciukasy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do vase 05.04.05, 14:26 Bardzo się cieszę, że wszystko u Ciebie wszystko w porządku. To znaczy, że lada moment Ci się uda, zobaczysz. Szkoda, że my z mężem nie możemy sami tylko musimy liczyć na lekarza. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Do vase 05.04.05, 14:41 Dzieki dziewczynki! A ja tak wczoraj mowie do meza, ze moze lepiej jakby cos sie okazalo, bo mozna by dzialac (tzn. leczyc sie), a tak - to tylko dzialac (przytulac sie) Eee, juz sama nie wiem. . . . A tak odchodzac od tematu, to ja tez uwielbiam morze, a mieszkam 5 minut od plazy! Uwielbiam tu mieszkac. Ale juz niedlugo, bo planujemy wracac do Krakowa. I znowu bede miala tak baaardzo daleko do morza! Buu..!! (Ale moze juz wtedy bede miala moja fasolke hihi) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do vase 05.04.05, 15:17 o!!!! to się nazywa pozytywne myslenie)) czymaj się cieplutko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do vase 05.04.05, 15:46 To masz to szczęście, że teraz spacerujesz po plaży a później będziesz mieszkać w najpiękniejszym mieście w Polsce w Krakowie. A co ja Warszawianka mam powiedzieć.Nudy. A Ty z jakiego jesteś miasta? monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika niesamowite 05.04.05, 15:48 Nie wiem czy to dostałyście: Data smierci Papieza: 02.04.2005 -> 2+4+2+5= 13 godzina smierci Papieza 21:37 -> 2+1+3+7= 13 To jest 13 tydzień 2005 roku Pontyfikat trwał 26 lat i 5 m-cy -> 2+6+5= 13 czyli 9301 dni -> 9+3+0+1= 13 13 maja -> zamach na Jego życie Papież rocznikowo miał 85 lat -> 8+5=13 Karol Wojtyła został wybrany na Papieża mając 58 lat. Znów 13 Jan Paweł II był 265 PAPIEŻEM -suma...znowu 13 A teraz najważniejsze: Trzynasty to dzień objawień Maryjnych, której Jan Paweł II oddał całe swe życie. 13 to liczba Maryjna a ja 13 testuję Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: niesamowite 06.04.05, 09:05 Monia jestem w szoku!!!! Jakoś nigdy na takie daty nie zwracałam uwagi. Mam nadzieję że 13 i dla Ciebie będzie wielkim dniem. A do 13 już niedaleko...A jak się czujesz??Pozdrawiam. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: niesamowite 06.04.05, 09:10 A ja wczoraj zrobiłam test i wyszły dwie grube i mocno nasycone kreseczki....hmmm, szkoda że to był test owulacyjny. Na ten inny przyjdzie czas za dwa tygodnie - mam nadzieję że wynik będzie taki sam jak na wczorajszym teście owu. Czego i oczywiście i Wam wszystkim życzę. Pozdrawiam. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Anetki 06.04.05, 09:17 Jak zaczęłam to czytać serce zabiło mi mocniej. No cóż trzeba sie cieszyć i tym wynikiem bo to oznacza, że owu jest i szansa na dzidzię.Życzę owocnych starań. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Do Anetki 06.04.05, 09:34 Bardzo gorąco Wam dziewczynki dziękuję. Nawet nie wiem który to już mój cykl starań - już mi się nie chce liczyć. Mam gorącą nadzieję że tym razem się uda - Matko Boska która z Nas nie ma takiej nadzieji?? Do Moni- Moniu kochana nie myśl tak czarno - narazie @@ nie przyszła, więc dopuki nie przyjdzie trzeba mieć nadzieję. Może ból wcale nie oznacza zbliżającej się @@ ale np. właśnie fasolkowanie. Z całego serca Ci tego życzę. Ja przy pierwszej ciąży byłam przekonana że nic z tego nie będzie - od owulacji bolały mnie jajniki i brzuch na przemian - ale @@ nie przyszła - przyszła za to wspaniała nowina. Może moje tamte objawy coś Ci przypominają?? Życzę Ci fasolinki. Jeśli chciałabyś pogadać podaję Ci mój nr gadu 3182154 - jestem tam dostępna do godziny 17 - to moje gadu w pracy. Gorąco pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: niesamowite 06.04.05, 09:23 my też, my też życzymy wszystkiego najlepszego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Anetki 06.04.05, 09:15 Moja droga Obawiam się, że magia tych numerów mnie nie dotyczy. Myślę, że testu 13 nie będzie bo dostanę @ wcześniej. Brzuch mnie tak boli jakbym miała jej dostać za chwilę. Od rana płaczę bo miałam nadzieję, że wreszcie mi się udało. Boże ile czasu jeszcze muszę cierpieć!!!!!!!! Dawno nie byłam na grobie Adasia bo nie mam siły tam pójść.Myślałam, że pójdę do Niego teraz z nowiną, że będzie miał siostrzyczkę albo brata. Wiem, że żadne dziecko nie zastapi mi Adasia ale załagodzi ból po stracie. Nie chce mi się żyć. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
a_ququ Re: Lista 06.04.05, 09:29 Witajcie, długo mnie nie było bo szwendałam sie po lekarzach i robiłam różne badania. Jeszcze mi wymazy i posiewy zostały do zrobienia. Generalnie przeciwwskazań nie ma, ale jeszcze pozostanę na pozycji obserwatora PS. Dzisiaj zerwałam pierwsze fiołki w tym roku, pachną przecudnie i jakoś tak dodaje to optymizmu i chęci do życia. No więc fiołkowych starań KWIETNIOWE STARANIA > > 1. ciuforek > 2. nitka111 > 3. magda120475 > 4. katikat > 5. pszczolaasia > 6. asiulka 1976 > 7. kruszyna75 > 8. ata76 > 9. wandana > 10.omn3 > 11.majah1 > 12.magda120475 > 13. ) > 14.madzia.reczka > 15. pandziksa > > Beda kwietniowe starania czy tylko odwiedzinki ? > 1.vase > 2.a_ququ - jeszcze badania trwają > 3.bombamonika > 4.pkaneta - narazie odwiedzinki Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Lista 06.04.05, 10:00 No to ja się troszę zagapiłam - ale nadrabiam to. Zmieniam się z odwiedzinkowej na starającą KWIETNIOWE STARANIA > > > > 1. ciuforek > > 2. nitka111 > > 3. magda120475 > > 4. katikat > > 5. pszczolaasia > > 6. asiulka 1976 > > 7. kruszyna75 > > 8. ata76 > > 9. wandana > > 10.omn3 > > 11.majah1 > > 12.magda120475 > > 13. ) > > 14.madzia.reczka > > 15. pandziksa > > 16. pkaneta- ewentualny test 26.04 - 8 rocznica ślubu :o) > > Beda kwietniowe starania czy tylko odwiedzinki ? > > 1.vase > > 2.a_ququ - jeszcze badania trwają > > 3.bombamonika > > Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka1976 witajcie 06.04.05, 13:26 Oj dawno mnie tu nie było No i znow znikam na kila dni, bo jade do Krakowa i Zakopanego w "te miłosne dni" ciesze sie strasznie z tego urlopu tylko nie bedzie on wesoły akurat przyjedziemy do Krakowa na pogrzeb papieza ( mam nadzieje ze jednak bedzie to owocny wyjazd i wrocimy w trojke ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
vase asiulko!! 06.04.05, 22:52 asiulko, moja "roczniczko"! Ale Ci zazdroszcze, ze jedziesz do mojego ukochanego Krakowa! (Zakopiec tez niczego sobie )) Ja wyemigrowalam jakies 2000 km od mojego Krolewskiego Miasta )))) Teraz mieszkam nad morzem, ktore tez uwielbiam.. Jestem rozdarta wewnetrznie, bo musze wybrac morze - czy Krakow. (Maz juz wybral) . . Ale ja tu gadu, gadu, a wiesci mam jakze nieciekawe: otoz wczoraj nadeszla (raczej wczesnie) @. Czyli znowu nici. Kolejny cykl.. I znowu "wkolo Macieju" to samo.. Dobrze, ze moj M. podchodzi do tego tak optymistycznie. (No ja niby tez) . . Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia u mnie jeszcze 9 dni do wcale nieupragnionej@ 07.04.05, 10:25 a 10 do testowanka... czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
kruszyna75 Re: u mnie jeszcze 9 dni do wcale nieupragnionej@ 07.04.05, 11:03 u mnie 8 dni do @ ale obiecałam Pszczole, że na nią poczekam No chyba, że @ pojawi się wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: u mnie jeszcze 9 dni do wcale nieupragnionej@ 07.04.05, 11:06 A u mnie starania idą pełną parą Ja ewentualny teścik zrobię 26.04 - w dniu naszej rocznicy ślubu. To byłby wspaniały prezencik- takie dwie kreseczki, prawda?? Pozdrawiam. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: u mnie jeszcze 9 dni do wcale nieupragnionej@ 07.04.05, 11:07 nie no prezent PETARDA!!!! p.s. Kruszynko dziękuje Ci))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: u mnie jeszcze 9 dni do wcale nieupragnionej@ 07.04.05, 12:04 A ja jeszcze 7dni to testowania Chyba zwarjuję Brzuch przestał boleć i w ogóle objawów brak To co pszczółko w przyszłym tygodniu sama radość? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika obawy 07.04.05, 13:23 Cześć dziewczyny Poczytałam sobie trochę na temat wrogości śluzu i okazało się, że przeciwciała są nie tylko w śluzie ale mogą być również we krwi i wtedy IUI nie ma sensu. Co mnie podkusiło!!!!!!!!!! Teraz oczywiście jestem pewna, że nie zaszłam bo pewnie mam przeciwciała we krwi. Podobno można to leczyć ale dzidzia oddali się ode mnie o kilka miesięcy. Ja zwariuję. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: obawy 07.04.05, 13:36 Monia, wiesz, że czasem lepiej nie czytać???? im mniej wiesz tym krócej będziesz przesłuchiwana, jak mówi moja serdeczna przyjaciółka)) powiem Ci pewną historię- kiedyś zaczęła mnie boleć bardziej niż zwykle 1 pierś, zaczełam szukać w necie... normalnie prawie byłam tak nakręcona, przestraszona...zagubiona... prawie sobie pogrzeb szykowałam, płakałam mężowi w ramię... i na klatce z jego piersiami wylewałam łzy krokodyle))) do gina poszłam na slaniających się nogach, mroczki przed oczami... nie mogłam się wysłowić z wrażenia, od razu się zaczęłam rozbierać, prawie bez słowa, gościu sie trochę zdiwił. przychodzi laska, mowi dzień dobry, szklanka w oczach i od razu górę rozbiera. rozumiasz zapodałam mu się jak na ławie. w każdym razie jak się roebrałam wydukałam mu, że mnie boli i umieram na pewno, bo wszystko wyczytałam i wogle... spojrzał na mnie z osłupieniem w oczach, zbadał i co się okazało.... będzie Pani żyć... jest Pani zdrowa... nie umrze Pani... nie ma raka.... zrobiło mi się słabo z ulgi, mężowi na klacie jeszcze 3 dni płakałam... i mam nauczkę nigdy, przenigdy więcej nie będę nic czytać, nakręcać się, po co!!!! sorry, że takie długie, ale, wiesz nie mówię, że nic nie czytać, ale nie wszystko złe się do nas przyczepia. czasami mamy szczęście w nieszczęściu))) pozdrawiam cieplutko!!!! Monia uszy do góry))) p.s. byle do przyszłego tygodnia, do niedzieli, cycki już bolą... złośliwce jedne... Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: obawy 07.04.05, 13:51 Swięte słowa Żałuję, że tam zajrzałam, byłam na "Bocianie" Niepotrzebnie się negatywnie nastawiam. Mnie dzisiaj nic nie boli a piersi chyba powinny. Jeżeli Ciebie zaczęły boleć to dobry znak. Buźka Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: obawy 07.04.05, 14:04 mnie prawie zawsze bolą.... niby wiem, ze to dobry znak, ale wiesz.... wkurza mnie to niestety)) buźka. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: obawy 07.04.05, 14:41 A mnie zawsze bolą od owu do @ a teraz nic "flaki" tylko brzuch zaczął ćmić Powiem Ci że co byśmy sobie opowiadały na temat objawów to i tak do końca nie będziemy wiedziały czy się udało czy nie. Moni, Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: obawy 07.04.05, 15:06 dokładnie. czeba czekać. tym bardziej, że u każdego inaczej może się to się objawia. ja mam postulacik do matki natury- uwaga postulacik!!!!!- proszę o jednoznaczne wytyczne, od razu coby człowiek wiedział- boli dobrze, nie boli źle albo na odwrót!!!! a nie, że człowiek się kurtka na wacie męczy, czeka , odlicza, jak taki gupi wsłuchany w swój organizm)))) jesteście za?????? kto przeciw???? nie ma !!!! to dobrze!!!! pozdrawiam cieplutko, pozostająca w oczekiwaniu, forever jors Pszczoła))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: obawy 07.04.05, 16:28 Kochana Przy Tobie chyba nikt się nie nudzi. Zadroszczę Ci tego optymizmu i poczucia humoru. Zdecydowanie jestem za tym żeby po owu od razu pojawiały się jakieś sprecyzowane znaki. A może tak hcg? Chyba już coś wyjdzie. Coraz bardziej kusi mnie, żeby zrobić test. Ale wytrwam Pozdrawiam Moni, Odpowiedz Link Zgłoś
magda120475 Re: obawy 07.04.05, 17:14 cześć, trzymam za Was (za siebie tez) kciuki.. Może w końcu się uda. U mnie na razie pozytywnym objawem jest brak plamień-z tego już powinnam sie cieszyć bo wkurzały mnie okropnie. Monika na test jeszcze za wcześnie, jak wyjdzie negatywny to wpadniesz w "otchłań rozpaczy"- a pewnie niepotrzebnie! Chyba, że rzeczywiście betę hcg. Pa, do poniedziałku Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: obawy 07.04.05, 18:05 nie Monia poczekaj!!! nie rób!!! po co sie denerwować???? poczekamy razem...pomyśl sobie, że ja też czekam i czekaj ze mna))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Lista 13.04.05, 09:06 KWIETNIOWE STARANIA > > 1. ciuforek > 2. nitka111 > 3. magda120475 > 4. katikat > 5. pszczolaasia > 6. asiulka 1976 > 7. kruszyna75 > 8. ata76 > 9. wandana > 10.omn3 > 11.majah1 > 12.magda120475 > 13. ) > 14.madzia.reczka > 15. pandziksa 16.bombamonika > > Beda kwietniowe starania czy tylko odwiedzinki ? > 1.vase > 2.a_ququ - jeszcze badania trwają > 3.pkaneta - narazie odwiedzinki Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika rozmowa z ginem 13.04.05, 10:46 Właśnie rozmawiałam z ginem. Zapytałam go o te przeciwciała we krwi a on powiedział, że takie badania robiło się 10lat temu. Leczenie powoduje zaburzenia immunologiczne a w końcu cykle bezowulacyjne. Kazał zapomnieć o tym i umówił się ze mną na kolejną IUI. No to zaczynam kolejne odliczanie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
trzyplus hej, witajcie! 07.04.05, 21:44 Nie bylo mnie troche Teraz jestemi nie widze ,,gagatka,, gdzie jest? Moze ktos wie? Tak wlasciwie sobie odpusilam juz starania. Teraz dokladni analizuje ostatni miesiac i chyba mialam samoistne poronienie... Pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: hej, witajcie! 09.04.05, 08:26 czemu tak myślisz? p.s. jeszcze tydzień i jeden dzień..... Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika zwierzenia 09.04.05, 17:50 Cześć kochane Obiecałam sobie, że w weekendy nie będę zaglądać do komputera ale mam Wam tyle do powiedzenia, że nie wytrzymam do poniedziałku. Może zacznę od tego, że zrobiłam test....trzy dni przed terminem... jednak słaba jestem co? Niestety tylko jedna kreska!!!!!!!!!! Nie muszę Wam opisywać jak wygłądały nasępne minuty po ujrzeniu wyniku bo każda z Was robi to samo. Po prostu płakałam. Ale jest jeszcze jedna rzecz, o której chcę Wam powiedzieć; dzień przed pogrzebem naszego Jana Pawła II miałam sny, śniło mi się: Pierwszy sen: Okazało się, że jestem w ciąży i..........usunęłam ciążę, nie wiem dlaczego? i szłam drogą z moim mężem, nie martwiłam się tym, że usunęłam bo pomyślałam, że jeżeli teraz zaszłam to zajdę ponownie za chwilę. I po paru minutach zdałam sobie sprawę co się stało i zaczęłam strasznie płakać. Mój mąż Arek obudził mnie w nocy zapłakaną. I drugi sen: Stoję na przystanku tramwajowym z naszym Jane Pawłem II i trzymam w dłoni Jego serce, ale to nie było prawdziwe serce, raczej symbol chociaż wygłądało jak serce.I razem wsiadamy do tramwaju, i pytam się: Ojecze, co robimy? gdzie jedziemy? a On podszedł do mnie i powiedział: "Jak to gdzie, obiecałem moim rodakom, że wrócę do nich" Potem przeniosłam sie do Bazyliki św.Piotra i opiekowałam się niemowlakami. To były trzy beciki.W jednym były pięcioraczki, w drugim trojaczki i w trzecim też trojaczki.I wzięłam na ręce jednego malucha.Chciałam go nakarmić chciaż wiedziałam, że nie mam pokarmu, było mi wstyd, czułam sie jakbym kradła komuś dziecko.Rozpięłam bluzkę i włożyłam do ust mojego sutka. I pomyślałam....chociaż przez chwilę chcę być matką. A potem doszłam tzn miałam orgazm przez sen. Obudziłam się o 7.30 zmęczona i udręczona Jak myślicie co znaczą te sny? Pomóżcie mi je zinterpretować. Smutna Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika I jeszcze coś ode mnie 09.04.05, 18:21 Moje przyjaciółki w tej trudnej drodze Bardzo Was potrzebuję!!!!!!!!!!!!.. Tak bardzo się boję, że jednak w mojej krwi są te cholerne przeciwciała i dlatego nie zaszłam. Ta myśl mnie mnie prześladuje. Dzisiaj się upiję. Mam dość. Nasz kochany Papież pomaga mi to znieść bo On cierpiał i ja też, więc chyba takie jest moje przeznaczenie. I powiem Wam, że dopiero teraz, po śmierci Papieża pogodziłam się ze śmiecią mojego synka.To Jego zasługa. I nasze cierpienia mają swój cel w wieczności. Ale jestem filozofem co? Pozdrawiam Was wszyskie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
mam3 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 09.04.05, 18:11 Cześć Dziewczyny, Postanowiłam dołączyć do kwietniowych starań. Jest to pierwszy cykl i jestem strasznie ciekawa czy się uda. Testowanie dopiero za dwa tygodnie więc niewyobrażalnie długo. Mam już trzyletnią córę, o którą staraliśmy się jakieś 5 cykli. Teraz po raz pierwszy zastosowałam testy owulacyjne. Bardzo bym chciała żeby się udało, bo chyba nie wytrzymam dalszego czekania. pozdrawiam angela Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 09.04.05, 18:32 Cześć Mam3 Witam Cię w naszym gronie. Jesteśmy po różnych przejściach i czekamy od jednego do kilku miesięcy. Mam nadzieję, że będziesz tu tylko przez chwilę. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
tromysza Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 09.04.05, 18:49 A ja mogę się dołączyć? Staram się już 8 cykl. Czytam bombamonika Twoje posty i myślę- przepraszam- z ulgą, że nie tylko ja jestem paranoiczką, nie tylko ja tak czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
tromysza Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 09.04.05, 18:50 Co do Twojego snu- strasznie zakręcony. Ale tak naprawdę jest odbiciem rzeczywistości. Zdarzeń codziennych i Twojego lęku. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Tomyszy 09.04.05, 20:03 Chciałam Ci powiedzieć, że takie słowa najprawdopodobniej wystraszyły Gagat.. Dziewczyna, która wiele zrobiła dla nas. Dużo dzieczyn jej mówiło, że jest zakręcona i zniknęła. My nie jesteśmy ani szalone, ale zakręcone. My tylko mówimy o swoich uczuciach i chcemy pomocy od osób, które przeżyły to samo. Dzieki tym DZIEWCZYNOM żyję bo to ONE podtrzymują mnie na duchu. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika I jeszcze raz od Moniki 09.04.05, 20:13 Możecie mnie nazywać jak chcecie. Ja Was potrzebuję bo mój mąż nie umie rozmawiać. Tylko Wy wiecie co czuję. Przy Was jest mi łatwiej znieść moje cierpienie. Kocham Was wszystkie bo to Wy w najgorszych momentach mojego życia pomagacie mi to wszystko znieść. I dzisiaj proszę Was bądźcie ze mną Monika Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Witajcie:-) 11.04.05, 11:33 Witam Was, chce powiedzieć, że cały czas trzymam za Was kciuki, żeby Wam się udało zafasolkować i wierzę głęboko, że tak się stanie Cieszę się, że się nie poddajecie dziewczyny, twardzielki z Was! Nie widzę tylko Gagatka, co z nią???Macie jakieś info? Życzę Wam wszystkim zdrowych, pięknych dzieci i przesyłam fluidki, może coś poradzą Pozdrawiam Renia(kiedys byłam na wątku grudniowo-styczniowym dla "starających się") Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Witajcie:-) 11.04.05, 14:12 Cześć Reniu Dziękujemy za słowa otuchy i za fluidki. Gagatka już od dawna nie widać.Nikt chyba nie wie co się z nią stało. Może po prostu chce odpocząć od tego tematu. A ty jak się czujesz? Pozdrawiam Was Monika Odpowiedz Link Zgłoś
m18643 Witajcie ja tu po raz pierwszy-) 11.04.05, 18:52 Hej! Fajnie wiedzieć że nie jestem sama w tych kwietniowych staraniach Staramy się z meżem o dzidzie właściwie pierwszy cykl, ale nie ukrywam mam taką szaloną nadzieję na powodzenie kwietniowego zafasolkowania ze szok....Jestem z Wami całym sercem! Pozdrawiam Monia Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witajcie ja tu po raz pierwszy-) 11.04.05, 21:54 JA również pierwszy raz i coś mi mówi że chyba zostanę na tym forum na dłużej nie planowaliśmy teraz dzidziusia ale coś mi mówi że drugie jest w drodze potwierdzę to pod koniec tygodnia, chyba się cieszę tak na razie nieśmiało Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Witajcie ja tu po raz pierwszy-) 11.04.05, 22:08 witay, witamy..... zdradź nam chociaż tajemnicę, jeśli możesz, jakie masz objawy??? śluzik, tempka, bimbały. czyt. cycki)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witajcie ja tu po raz pierwszy-) 12.04.05, 08:28 Hej, objawy to w zasadzie wszystkie oprocz temp, + mdłości na widok pewnych potraw niezależnie od pory dnia, na rv aie czuję się trochę zmieszana bo mam 2 letnią córeczkę i ja jak ja ale mąż nie chciał drugiego, na razie czekam jestem jeszcze przed miesiączką więc test zrobie za kilka dni. A swoją drogą to wydaje mi się to trochę dziwne i trochę mało prawdopodobne bo sami zobaczcie przytulanie było w pierwszych dniach tuz po okresie tzn od7 do 12 dc i szczerze mówiąc nie zaobserwowałam w tych dniach tego specjalnego płodnego śluzu choć z drugiej strony wyjątkowo miałam ochotę na przytulanie co skłaniałoby do myślenia ze moze dni płodne jednak były, sama nie wiem zobaczymy co ma być to będzie ale na pewno dam znac. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Witajcie ja tu po raz pierwszy-) 12.04.05, 09:42 Witam Cię serdecznie Mam nadzieję, że nie zabawisz tutaj długo. Buźka Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witajcie ja tu po raz pierwszy-) 13.04.05, 13:53 KOchane dziewczynki ostatnio tak często zagladam na to forum i inne strony dotyczące ciązy ze teraz to juz bardzo bardzo chę być w tej ciazy nie do konca planowanej nie wiem jeszcze czy coś z tego wyjdzie. Po waszych radach nie testuję zbyt wcześnie ale szczerze mowiąc nie mogę się doczekac przeczytałam już chyba wszystkie dostępne materiały o owulacji objawach i takie tam jezeli nie teraz to w nastepnym cyklu juz ze swiadomoscia bede tutaj zagladać i kibicowac wam i sobie. Trzymam kciuki za zafasolkowanie "Zapachniało mi znowu niemowlaczkiem" Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Witajcie ja tu po raz pierwszy-) 13.04.05, 14:06 Witam Cię Z tego co piszesz to chyba Twój pierwszy cykl starań. Kiedy testujesz? Ta wiedza o owu nie jest Ci wcale potrzebna. Zdaj się na żywioł. Dobrze Ci radzę. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witajcie ja tu po raz pierwszy-) 13.04.05, 14:13 tak pierwszy cykl i nie do konca staran tzn moze moich ale nie mojego meza on jest trochę przerazony mozliwością posiadania drugiego dzieciatka ale ja teraz juz bardzo chce aby wszystko wyzsło wiarygodnie to mogę testować dopiero około 27.04 Wiesz moj kochany trochę się zagapił hi hi zwylke jest taki dokładny i opanowany a ja teraz po cichu liczę ze się uda bo nie wiem czy drugi raz uda mu się tak zgapić wiesz on tak swiadomie to nigdy tej decyzji nie podejmie sam nie raz mowieł że jak by tak było i juz to by się ucieszył ale jak ma sam zdeydowac to się boi mała dala nam popalic po urodzeniu i on to jeszce wszysko dobrze pamieta niestety Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Witajcie ja tu po raz pierwszy-) 13.04.05, 14:44 A ile ma Twoja malutka? Masz rację nie chce, nie chce ale jakby się udało to będzie bardzo szczęśliwy. Niech poczyta co tu się dzieje. Ile lat niektóre czekają na ten cud to może zmieni zdanie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witajcie ja tu po raz pierwszy-) 13.04.05, 15:13 ma 2 latka wiec roznica wieku chyba dobra, zauwazylam ze jest sporo dziewczyn ktore maja dwulatki i myslą o kolejnym. A jak to wyglada u ciebie ile czasu czekacie? I przedewszystkim jak się czujesz psychicznie i fizycznie i jak zapatrywania twojej drugiej polowki na wasze proby. Pozdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 09.04.05, 19:53 Cześć Tomysza Przede wszystkim chciałabym poznać Twoje imię, nie lubię jak rozmawiam z kimś nazywając ją jaki ma pseudonim. Nie jestem paranoiczką, ja po prostu chcę mieć dziecko jak wszystkie na tym forum i opowiadam o swoich pragnieniach. Witam Cię Monika Odpowiedz Link Zgłoś
kruszyna75 Bombamonika 09.04.05, 23:45 Monika, wiem, że myśli zaprząta jedna myśl, ale nie doszukuj się we wszystkim jakiś ukrytych podtekstów. W zeszłym miesiącu w noc przed testem śniły mi się II kreski i co, w ciąży nie jestem, ani żadna z moich koleżanek czy znajomych. Ktoś kiedyś mówił, że sny odczytuje się odwrotnie, nie wiem, nie przywiązuje wagi do tego. Nie daj się zwariować, gadaj z nami, ja też gadam tutaj, bo mojemu Mężowi nie chcę tak ciągle nawijać o dziecku, bo on raczej jest z tych zmakniętych w sobie i chyba nasze rozmowy by nie wychodziły. To znaczy czasem rozmawiamy, ale od gadulstwa mam forum. Dziecko przyjdzie do Was, czy będziesz miała taki sen, a nie inny albo w ogóle. Trzeba zaufać, zająć swoje myśli czymś zgoła odmiennym. Ja wiem, że to mój początek starań, ale ja prawie rok czekałam na decyzję Męża i wierz mi to też nie jest łatwe a ja nie chciałam nieczego robic na siłę. Musiał przyjść właściwy moment i pewno tak jest z naszymi bobasami. Pisz co tylko chcesz, my tu zawsze jesteśmy. Na imię mam Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
agaaga19 Re: Bombamonika 10.04.05, 00:27 kruszyna zgadzam się z tobą, ważne jest by nie dać się zwariować, nie szukać wszędzie znaków, podtekstów i objawów, a tak się chyba z nami troszkę dzieje, przynajmniej widzę to po sobie, uporczywe szukanie objawów ciąży, mierzenie tempki, czekanie na to właściwe przytulanko i znowu odliczanie, troszkę zaczyna mnie to przerażać bo chyba życie przechodzi nam wtedy obok, umyka mi coś ważnego, już nawet zaglądanie na forum stało się dla mnie nieomal czymś bez czego trudno mi się obyć i czasami tak mi się zdaje, że chyba lepiej by było tak zwyczajnie zdać się na los nie myśleć o tym, ale to takie trudne jednak nie dajmy się zwariować aga Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Bombamonika 10.04.05, 09:34 Monika, powinnaś dostać klapsa)) niedobra Monika))) obiecałaś nam, że żadnego testowanka nie będzie przed terminem.. bardzo często zdarza się, że wynik wychodzi negatywnie przed terminem spodziewanej , wrednej, bezczelnej, niechcianej @!!! przyznam się, że ja też miałam negatywny test 2 dni przed terminem @. i co? potem 2 dni po terminie był już dodatni!!! więc Monia, jak ciocia Pszczoła każe się wstrzymać , to grzeczna Monia ma słuchać)) rormalnie aż sama się siebie wystraszyłam.... tyle smiechów. poważnie teraz- Monia, kiedfyś ktoś mądry powiedział, że sny są odbiciem naszych obaw, strachów, pragnień i nadziei. niczym innym i tak należy też je traktować i nie inaczej. nie przywiązuj dużej wagi do snów, one mogą męczyć, wzbudzać płacz, radość, niechęć, męczyć, ale to tylko sny... i tyle Monia. jesteś umęczona comiesięczna walką, więc nie ma co się dziwić, że znajduje to odbicie w snach. każda z nas to ma. a właściwie każdy człowiek, jak coś go męczy, dręczy to znajduje to odbicie w snach, bo organizm wtedy śpi a mózg musi gdzieś sobie poradzić z tym co całymi dniami wymyślamy, także... nie bierz sobie snów zbyt do serca... przyjmij je jako dar i tyle... one współistnieją z nami i musimy je zaakceptować jako dodatek do nas. tak jak nasze ciało musi gdzieś znaleźć ujście , dla chociażby fiziologii, tak samo nasz mózg kiedyś musi dać upust dla wszystkiego co nas dręczy w czasie dnia, o czym obsesyjnie myślimy, modlimy i musi w końcu pęknąć. stąd te dręczące sny. tak jak pisałam jest to odbicie naszych marzeń, pragnień, lęków i obaw. i tyle. nie ma co się rozwodzić, to jest tylko sen, w którym przeżywamy to czego boimy się powiedzieć głośno a tam się dzieje naprawdę. i tyle. mnie na przykład snią się od zawsze koszmary, co jakiś czas, tak seriami,i co mam zwariować? nie! po co? życie jest cudowne. mamy kochanych mężów, a jeśli mojej głowie chcą się śnić koszmary to pal ją licho!! przejdzie mi za 2 tygodnie. zawsze tak jest. robiłam kiedyś badanka, okazało się, że to niedobory potasu, bo mam też baaaaaardzo stresującą pracę i brałam potas i przeszło mi. co jakiś czas wraca łykam "centrum" przechodzi. i tyle. nie dajmy się Monia zwariować. tak jak pisałam powyżej życie jest piękne, mamy kochanych mężów, którzy z nami wyczymują (medal dla nich za to!!!!!), a że z nami nie gadają, tak jak byśmy chciały, no cóż, mężczyźni nie są gadatliwi z natury, od tego jesteśmy my, więc masz nas. jakby co to zawsze napisz słówko i jesteśmy. zobacz jaki masz odzew )) każdy z nas przechodzi doły potem wspina się na górę. dla każdego jest przypisany plan, Pan Bóg ma dla nas wszystkich plan.. i szczerze wierzę, w to, że w tym planie jest dla nas przypisane dziecko, a jesli nie... (w co nie wierzę), to się z tym pogodzę... nie bez łeż, nie bez lęku... ale zrobię to. mam męża, mam cudowne koleżanki, które pomagają mi w ciężkich chwilach (czyt. wy wszystkie )) ) i będę szła dalej. ale szczerze wierzę, że jest gdzieś dla mnie i dla was dziecko, bociek już je niesie i zrzuci lada chwila, i będzie ok. mimo przeciwności losu. także Monia uszy do góry)) p.s. dobrze, że się pogodziłaś, ze śmiercią synka, to już połowa sukcesu... wierz mi, wiem co piszę... trzeba się pogodzić, ze statą, choćby nie wiem jak bolesną, żeby móc iść naprzód... p.s. Monia prosiłam Cię, żebyś nie czytała głupot w necie- nie wszystko co złe musi się do nas przyczepić!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Bombamonika 10.04.05, 09:36 Boszzzzz jakie długie... ma nadzieję, że Monia zrozumiesz o co chodziło mi, bo trochę się zakręciłam, ale myśl dziewczyno pozytywnie, nie daj się zwariować.. nie można tak... Ciocia Pszczoła prosi o znak, że zrozumiałaś))) Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: Bombamonika 10.04.05, 11:35 Hej Monika, miałyśmy razem czekać do 13.04!!! Ja na razie się trzymyam, choć przyznam, nie jest łatwo. Co godzinę myślę o tym, żeby skoczyć do apteki po test (na szczęście nie mam go w domu). Sama wiem po sobie, że niepewność jest najgorsza, ale sama wspominałaś, że przy Twojej poprzedniej ciąży też zrobiłaś za wcześnie test i wyszedł negatywny, a kilka dni póżniej pozytywny... Wracając do tematu Twojego uczulenia na ciała męża - przecież w przszłości udało Ci się zajść w ciążę, dlaczego tym razem miałoby się nie udać. Bez względu na wynik - skontaktuj się w tym lekarzem z Łodzi. On na prawdę pomógł mojej koleżance (to nie reklama - ja nie znam tego gościa osobiście) i Tobie też pomoże, jestem pewna. Głowa do góry, a do 13 jeszcze całe 3 dni, wszystko się może zmienić. Ja czekam cierpliwie... Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Kasi 11.04.05, 09:34 Kasiu Bardzo żałuję, że nie wytrzymałam bo miałabym nadal dobry humor. Ja po prostu byłam prawie pewna, że wynik będzie dodatni. Jeszcze nigdy nie miałam takiego uczucia. Zrobię jeszcze badania na przeciwciała we krwi i wtedy skontaltuje się z tym lekarzem. Chcę mieć wszystkie możliwe badania zanim opowiem mu swoją historię. Trzymam za Ciebie kciuki. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Coci Pszczoły 11.04.05, 09:29 Droga Asiu Bardzo Ci dziękuję za wspaniałe słowa. Jakże prawdziwe jest to co piszesz. Jest mi już lepiej. Masz rację mam Was i zawsze mogę tu zajrzeć żeby porozmawiać. Nie udało się teraz to może uda się w następnym miesiącu. Przyznam, że myślałam, że się udało.Czułam, że się udało. Ale pewnie to sobie wmówiłam. No nic dzisiaj świeci słońce. Za godzinę mam gości z Austrii więc czekają mnie rozmowy handlowe (bardzo to lubię) a jutro idę zaszaleć na zakupach.No wiesz ciuszki, buty, torebki. W środę zrobię jeszcze raz test (tak jak powinnam) Bardzo dziekuję za ciepłe słowa. Ściskam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do Coci Pszczoły 11.04.05, 09:36 no!!!! i zeby mi to było ostatni raz) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Kasi 11.04.05, 09:50 Kasiu I Tobie też dziękuję za te słowa. Masz rację czasami trzeba na mnie "krzyknąć". Przepraszam ale pisałam do Was po zrobieniu testu i byłam strasznie rozgoryczona. Nie będę się doszukiwać interpretacji takich snów. Szkoda tylko, że w ogóle je mam.Wstaje po nich taka zdołowana. Dzisiaj śniła mi się moja koleżanka w ciąży. Rano wstałam z sińcami pod oczami. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
kruszyna75 Bombamonika 11.04.05, 11:24 Monia, wiem, że sny potrafią zdołować, bo po przebudzeniu nie wiesz czy to rzeczywistość czy jednak tylko sen. I to jest normalne. Kwestia Moniuś, żeby policzyć sobie do 10 i powiedzieć to był TYLKO sen, a jak to Tylko sen to nie ma się czym przejmować. Pszczólka ma rację, że to odbicie naszych leków, obaw czy pragnień, ale to nie oznacza, że to co się stało w śnie co szczególnego ma oznaczać. Wczoraj miałam takieg doła, że hej, nawet nie wiem dlaczego, po prostu. Ryczałam i mówiłam, że nic mi się w życiu nie udaje. Przeszło, chyba musiałam to z siebie wyrzucić (nawet gadając tylko do siebie). Będziemy Cię tu stawiać do pionu jak tylko coś się będzie działo )))) Odpowiedz Link Zgłoś
mam3 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 10.04.05, 12:13 Cześć, Chciałam się z Wami podzielić moimi przeżyciami podczas pierwszego "zachodzenia" ponad trzy lata temu. Jak już pisałam trwało to jakieś 5 miesięcy, które wówczas były dla mnie wiecznością. Za każdym razem nie mogłam wytrzymać i robiłam test przed spodziewaną datą@. I ten ogromny zawód po zobaczeniu jednej kreski. Mimo to pozostawała jeszcze odrobina nadziei, że to może być rezultatem za wcześnie zrobionego testu, ale po kilku dniach okazywało się, że nic z tego i wtedy pojawiała się chmura czarnych myśli o bezpłodności i takie tam. Przy każdym robieniu testu nie byłam w stanie na niego patrzeć jak się "robił" tylko wychodziłąm z łażienki i czekałam. Czułam się przy tym jak przed drzwiami do sali egzaminacyjnej. Dopiero po jakimś czasie odważyłam się wejść i sprawdzić jaki rezultat.Po trzech, czterech miesiacach starań odpuściłam sobie umawiajac się już na wizytę do gina w celu leczenia rzekomej bezpłodności. Skończył mi się Folik i nawet nie kupiłam nowego. Nie staraliśmy się też za bardzo z mężem. Aż się dziwię samej sobie że zachowałam ostatki zdrowego rozsądku podczas wizyty u stomatologa, który chciał mi zrobić RTG zęba. Uznałam że lepiej nie ryzykować bo mogę być w ciąży. 31dc obudziłam się z pobolewaniem brzucha takim jak na @ i pomyślałam że chyba nadchodzi ale co mi tam zrobię chociaż raz test w terminie takim jak nakazuje instrukcja. I co się okazało - dwie kreski, nogi się podemną ugięły, byłam naprawdę przerażona, przez głowę przebiegały mi mysli jakbym była pietnastolatką " i co ja teraz zrobię?"a przecież chciałam być w ciąży. Moja zaskakująca reakcja była pewnie wynikiem niedowierzania i zaskoczenia. Niedawno byłam u znajomych, którzy też są w ciąży. Mówili że udało im się zajść też w miesiacu, w którym sobie odpuścili, bo akurat planowali wyjazd na wakacje. Z wakacji zrezygnowali i nie są z tego powodu jakoś szczególnie zawiedzeni. A wracając do testów to rzeczywiście trzeba je robić w dniu spodziewanej @. Inna moja koleżanka zrobiła test tydzień przed @ i był negatywny. Ryczała całą noc, ale @ nie przyszła, zrobiła drugi, który pokazał ciąże. W tym miesiącu zaczęliśmy starać się o drugie dziecko i boję się, że będę przechodziła to samo co dawniej. Jest to strach może trochę mniejszy bo przecież jak raz mi się udało to dlaczego nie miałoby się udać drugi raz, wiem jednak że nie ma na to reguły. pozdrawiam i dużo cierpliwość ( łatwo mówić) Angela Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 10.04.05, 13:12 będziem czymać za Ciebie kciuki )) wiecie co? boję się, po prostu boję się. starm się nie wpadać w panikę, ale boję się, że sytuacja powtórzy... nie wiem dlaczego, ale ten strach jest tak silny, że mnie na płacz bierze... do diabła, dyżurny pajac tego forum boi się... wiecie, co? bolą mnie sutki, tak jak wtedy mnie bolały...mam nadwrażliwość na zapachy....nie smakują mi papierosy.... i po prostu rozpaczliwie boję się, że to są dobre znaki... ale ja się boję.... dobra kończę bo się rozgadam.... i powiem coś czego będę żałować.... na razie dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 10.04.05, 14:34 Cześć Dziewczyny!!!! Zgodnie z obietnicą postanowiłam do Was zajrzeć, pomimo tego, że u mnie już po testowaniu, niestety nie pozytywnym. Ale to już wiecie, więc nie będę o tym pisać. Do Moniki: tak jak pisaly dziewczyny wyżej, do snów chyba nie należy przywiązywać zbyt dużej wagi, bo rzadko się zdarza , że są one prorocze. Jak powiedziała PszczołaAsia, sny to raczej wyraz naszych lęków, obaw, marzeń i tęsknot, także nic dziwnego, że przyśniło Ci się to co przyśniło. sny to nie dokładnie odbicie rzczywistości, ani lustro, w który odbija się nasze życie, dlatego czasami są one takie inne. Nie martw się Monia i głowa do góry, poczekaj aż przyjdzie termin spodziewanej @ i wtedy dopiero zatestuj. Zyczę oczywiście dwóch kreseczek Tobie i wszystkim innym dziewczynom!!!!!!!!!!!!!!! Do Pszczoły: Kochana to normalne, że masz obawy, ale nie możesz się zadręczać i z góry myśleć o najgorszym. W niczym Ci to nie pomoże, a nawet, więcej, będziesz bardziej cierpieć!!!!! Także myśl pozytywnie, bo teraz musi być inaczej i nie ma innej opcji!!!!To powinna być Twoja myśl przewodnia i nie bój się, bo przecież sama wyżej napisałaś, żew końcu na każdą prędzej czy później przyjdzie czas, więc także i na Ciebie!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam Wszystkie Dziewczyny i czekam na pozytywne wieści w odpowiednim czasie. Myślami jestem z Wami! Całuski Beata Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika I jeszcze raz do Asi 11.04.05, 09:42 Droga Asiu Ata ma rację, nie możesz się bać.To co się stało nie musi się powtórzyć. Pomyśl o mnie. Całą ciążę będę się bać, najpierw do 12tyg a potem do 25 bo wtedy urodziłam, boję się krawiaka, który zabił moje dziecko. I mimo ogromnych leków próbuję bo teraz będzie dobrze. I u Ciebie też będzie dobrze. Nie denerwuj się bo to może zaszkodzić dzidzi. Na pewno lekarz teraz będzie bardziej monitorował Twoja ciążę, będziesz pod stałą opieką. Wszytko będzie dobrze zobaczysz. M Odpowiedz Link Zgłoś
nitka111 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 10.04.05, 21:29 Na starania może jeszcze "kwietniowy czas" ale jak na razie odwiedziła mnie @@. ( Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Nitki 11.04.05, 09:45 Bardzo mi przykro......................................................................... ................................................................................ ........................................................................ Myślę, że nic więcej nie muszę ci pisać. M Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Nie chcę WAS tu widzieć jak ja się będę starać!!!! 11.04.05, 11:31 Czytam sobie niemal codziennie wasze posty i strasznie mi przykro jak któraś z Was znów ujrzała jedną samotną krechę... Chciałabym, żeby było Was coraz mniej na tym forum, a już na pewno wolałabym nie widzieć co miesiąc tych samych kobietek wśród starających się!!! (Choć jesteście super!) Ja niestety muszę odczekać parę miesięcy zanim znów rozpocznę starania (: , ale wtedy nie chcę Was tu widzieć, wszystkie macie mieć piękne, okrągłe brzuszki, czego WAM z całego serca życzę! Pozdrawiam gorąco! Gviazdka Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Nie chcę WAS tu widzieć jak ja się będę stara 11.04.05, 11:36 ale my jak będziemy miały brzuszki to też tu będziemy zaglądać))) a co!!! tu jest fajnie... Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Gviazdki 11.04.05, 14:17 Cześć Gviazdko Jak długo musisz czekać? Myślałam, że za 3msc już możesz zacząć. Myślę, że to forum w przyszłości będzie pomieszane tzn kobietki w ciąży też tu zostaną tak więc cały czas będziemy razem. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Do Gviazdki 11.04.05, 15:55 Mój milutki gin. powiedział, że teraz muszę zaczekać jakieś 6 miesięcy (no, minimum 5), żeby rozpocząć kolejne starania, ale poważna z nim rozmowa czeka mnie (i mojego męża) w przyszły poniedziałek! Pod koniec tego tygodnia odbieram wyniki badania histopatologicznego oraz cytologicznego, spisałam sobie ok. 15 pytań do doktorka i z tym wszystkim udam się na wizytę 18 kwietnia, oby wszystko było ok! Wydaje mi się, że im późniejsze poronienie (ja miałam zabieg w ostatnim dniu 12 tc) tym dłuższa musi być przerwa, ale nie wiem dokładnie, o wszystko będę pytać! Pozdrawiam słonecznie! (u mnie za oknem właśnie wyszło słonko!) Gviazdka, mama Aniołka Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 11.04.05, 11:35 Witam Was, chce powiedzieć, że cały czas trzymam za Was kciuki, żeby Wam się udało zafasolkować i wierzę głęboko, że tak się stanie Cieszę się, że się nie poddajecie dziewczyny, twardzielki z Was! Nie widzę tylko Gagatka, co z nią???Macie jakieś info? Życzę Wam wszystkim zdrowych, pięknych dzieci i przesyłam fluidki, może coś poradzą Pozdrawiam Renia(kiedys byłam na wątku grudniowo-styczniowym dla "starających się") Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 11.04.05, 11:37 łapię, łapię....dobra zsoatwię trochę dla dziewczyn, nie będę wołoduch...sama wszystkiego nie zjem))) powodzonka Lenko!! dziękujemy za pamięć)) Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 11.04.05, 12:49 Hej dziewczynki, do testowania zostały raptem dwa dni, termin 13, ale cały czas myślę o tym, żeby zrobić test, nie mogę myśleć o niczym innym. Nigdy jeszcze nie doczekałam do @, zawsze test robiłam wcześniej (i wcześniej było rozczarowanie). Wczoraj poszłam do apteki, na wielkie moje szczęscie nie było ani quicka ani pre-testu, tylko takie które można zrobić w dniu spodziewanej @. I to był chyba znak, żebym jeszcze poczekała. Boję się jednak, że nie wytrzymam, po pracy na pewno kupię test, ale boję się rozczarowania, po raz 7. Dobrym znakiem jest to, że nie mam plamień, jakie często miewam na kilka dni przed @ i lekko swędzą mnie sutki, ale sama nie wiem, może sobie to wmawiam. Jakie macie sposoby na dłużący się czas? Opowiedzcie. Monia - rozumiem Cię dlaczego nie mogłaś na mnie poczekać, to czekanie jest najgorsze. Pozdrawiam serdecznie, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 11.04.05, 13:09 ja liczę barany... wkurzam męża....denerwuje przyjaciół... takie tam kobiece sposoby))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Kasi 11.04.05, 14:09 Kasiu Jestem z Ciebie dumna. Wytrzymasz na pewno. To tylko 2dni. Ja też będę testować jeszcze raz w środę jeżeli wcześniej @ nie przyjdzie. Ja niestety nie mogę Ci powiedzieć co robić z dłużącym się czasem bo "pękłam". Monika Odpowiedz Link Zgłoś
kobietka1982 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 11.04.05, 14:16 Cześć Dziewczyny!!! Dzisiaj mam termin @, ale jakoś objawów jej nie widzę. To mój pierwszy cykl starań, więc nie podejrzewam, aby mi się udało tak od razu. Zastanawiają mnie jednak pewne objawy. Moje piersi powiększyły się chyba o 2 rozmiary (powiększały się zawsze przed @, ale nie aż tak!!!)i bolą mnie, ale inaczej niż zawsze - nie sutki a całe piersi, tak jakby węzły też. Po drugie od paru dni czuję, że chce mi się wymiotować (w czwartek nawet myślałam, że się czymś strułam, bo tak było ze mną niedobrze). A po trzecie - zawsze 1 lub 2 dni przed @ mam lekkie plamienia, a teraz nic. Sama jestem ciekawa co to będzie, ale test zrobię dopiero tydzień po terminie @. trzymam kciuki za Was wszystkie i oczywiście za siebie też. P.S. Cykle mam zazwyczaj regularne 28 - 29 dni. Dziś jest 29. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 11.04.05, 14:19 Kobietko No to ja Cię podziwiam. U mnie już rano test byłby zrobiony!!!!!!!! Przecież spokojnie możesz zrobić, po co się dręczyć. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
kobietka1982 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 11.04.05, 14:29 Ja sie nie dręczę, Moniczko. Ale już parę razy się sparzyłam i zawsze dzień po zrobieniu testu dostaje @. Raz nawet testowałam w 5. dzień po terminie @ - i co????? Wstręciucha przyszła 6. dnia. Może właśnie dlatego chcę z tym poczekać i choć przez chwilkę pożyć nadzieją, tym bardziej, że to pierwszy, jak pisałam, cykl starań i nie wierzę w cuda... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 11.04.05, 14:31 eeeeee tammmm, trochę wiary, wira czyni cuda, ale rób jak chcesz, ja tu będę zaglądać i czekać na wynik))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobietka1982 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 11.04.05, 14:34 Dzięki za słowa otuchy i oczywiście dam Wam znać co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
magda120475 o nieobecności Gagat... 11.04.05, 15:38 Cześć Kochane, wiele z was mówi o zniknięciu Gagat z forum. Może się mylę, ale wydaje mi się, że jest wsród nas -ostatnio pisała, ze wyjweżdża do Karakowa i Zakopca (jak czegoś nie pomieszałam), a zmieniła nick na asiulka1976... Mam nadzieję, ze to nie są tylko moje halucynacje... Wracajac do tematu snów-mi dziś śniło się, że dostałam @ buuu i było to bardzo realistyczne, zakomunikowane (!) przez gina. Obawiam się, że będzie to sen bardzo na czasie w moim przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Kobietki 11.04.05, 16:10 Oj kochana, żebyś się nie ździwiła. Właśnie tak najlepiej zajść, bez stresu, obsesyjnych myśli itd. Bardzo często się zdarza, że właśnie na początku starań się udaje a potem troszkę trudniej. I obym miałam rację. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
magda120475 Re: Do Kobietki 11.04.05, 16:34 Ja, podobnie jak Kobietka, nie mam wcale nawet ochoty robić testu-takim jestem tchórzem. Ale, pomimo potencjalnie niewielkich szans, też ze wzgledu na brak plamień gdzieś jeszcze tli się nadzieja. Monika, cały czas myślę o tym jakie to było mądre i cudowne-zapomnieć o sobie. Szkoda, że ja tego na dłuzej nie potrafię. Jak Twoje samopoczucie (na ciele, bo na duchu to mogę sobie wyobrazić). Ściskam Was wszyskie gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
modrooczka Re: Do Kobietki 11.04.05, 16:44 nie czytalam Was wczesniej bo nie wiedzialam o tym forum a juz dlugo czekalam. Poprosilam siostre, ktora jechala na pogrzeb Papieza zeby zawiozla ta intencje do Rzymu. Dzis sie okazalo ze test z zeszlego miesiaca - syf jakis nie pokazal ciazy, a ona juz jest. Modle sie za Was dziewczynki za przyczyną Jana Pawła II i wszystko bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Modrooczki 11.04.05, 16:52 Gratulacje!!!!!!!!!! Oby nasze wszytkie testy były popsute!!!!!!! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Magdy 11.04.05, 16:49 Moja droga Co ja takiego mądrego zrobiłam? Moje samopoczucie dzisiaj jest lepsze. Przede wszytkim Wy wszytkie bardzo mi pomogłyście. Wiem, że nie jestem sama i jeżeli się teraz nie udało to może następnym razem. Fizycznie @ zbliża się wielkimi krokami. Boli mnie dół brzucha i piersi tak bolą, że stanik mi przeszkadza. Już bym chciała żeby @ przyszła bo zacznę się przygotowywać do kolejnej IUI Pod warunkiem, że nie mam przeciwciał we krwi. Ściskam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
magda120475 Re: Do Magdy 11.04.05, 17:08 Monika-chodziło mi o to jak pisałaś, że przeżywałaś mocno cierppienie i odejście Papieża, ze zapomniałaś o sobie- i ja wtedy sobie uświadomiłam, że kurczę, ja też! I było mi z tym tak dobrze (tzn. z zapomnieniem, nie z tym co działo się wokół -chociaż to też było dla mnie baardzo ważne). Odpowiedz Link Zgłoś
tromysza do bombamoniki 11.04.05, 17:52 nie obrażaj się na mnie )) nie chciałam powiedzieć nic złego. To że sen jest zakręcony nie jest obraźliwe. Często używam tego słowa. to że my jesteśmy zakręcone- to też nic złego. Absolutnie nie chciałam Cię urazić. Sama zastanawiam się gdzie jest gagat. ))) P.S Mi też jest bardzo ciężko i źle. Ale staram się mieć dystans. Ale i tak nie jest lekko. I wiem, że tylko dziewczyny na forum rozumieją co czuję. pozdrawiam Cię ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: do bombamoniki 12.04.05, 07:59 Hej dziewczynki, otóż wczoraj nie wytrzymałam i zrobiłam test - wiedziałam, że tak będzie. No i sama nie wiem. Dokładnie obserwowałam co się z testem dzieje, patrzyłam jak siuśki nasiąkały w papierek i oczywiście pojawiła się linia kontrolna, po testowej ani śladu - znacie uczucie jakiego doznałam a tej chwili. Wyszłam z łazienki, gdzie było dosyć ciemno i .... jakieś 4-5 minut po zrobieniu testu ujrzałam baaaardzooo leciutką linię testową. Po wyschnięciu testu linia była już bardzo widoczna. Postanowiłam powtórzyć test dzisiaj rano, bo wczoraj robiłam po południu, no i ta linia niby jest ale jakby jej nie było, trzeba się na prawdę dobrze wpatrzeć a może ja mam jakieś urojenia??? Co o tym sądzicie? Jestem na 1 dzień przed spodzieaną @. To był pre-test. Chyba muszę poczekać ze 2 dni i powtórzyć test. Jak myślicie? Na razie nie powiem jeszcze mężowi, bo może się okazać, że to faktycznie omamy i staram się nie ekscytować, chociaż i tak nie mogłam spać... Można się na prawdę nabawić choroby psychicznej przez to wszystko)) Czy myślicie, że mogę się już cieszyć? Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: do bombamoniki 12.04.05, 08:37 Katikat poczekaj- ja tak miałam z pre-testem i na pre-teście pisze, że nawej jeśli 1 kreska jest słabo widoczna, to i tak oznacza ciąże, ja tak w każdym razie miałam. poczekaj 2 dni i powtórz))))))) rormalnie cieszę się)))) pogratuluje ci na fulla za 2 dni)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Katikat 12.04.05, 09:39 Droga Kasiu Myślę, że Ci się udało!!!!!!!!!!!! Jeszcze nie gratuluję, poczekam żeby nie zapeszyć. Trzymam mocno kciuki. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dla Katikat 12.04.05, 10:46 Cześć! Zgadzam się w 100% z Pszczółką! I jeśli miałaś tą drugą krechę (nawet słabą) to oznacza, że jesteś zafasolkowana!!! Ja miałam identycznie z Pre - Testem, zrobiłam go w przeddzień @ i widoczna była niezwykle bladziutka druga krecha! Potem za dwa dni (albo nawet następnego, nie pamiętam już)przetestowałam się jeszcze raz i tym razem zobaczyłam dwie grubaśne krechy (to był Quick Vue)! No i byłam w ciąży!!! Główka do góry, pędź po następny test, a już wkrótce będziemy Ci szczerze gratulować! Pozdrawiam!!! Gviazdka mama Aniołka Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: Dla Katikat 12.04.05, 11:00 Wielkie dzięki dziewczynki, kochane jesteście, a kiedy Wy testujecie? Chciałabym móc trzymać za Was kciuki, wiem, że Monika 13, czyli jutro!!! Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: Dla Katikat 13.04.05, 07:49 Witam Was serdecznie, niepotrzebnie tak wcześnie się podniecałam, przpraszam Was za te głupie wywody sprzed dwóch dni... może i wówczas kreseczka była, ale dzisiejszy test nie pokazał żadnej kreseczki a w dodatku dostałam plamienia, nie chcę się łudzić, że to jakieś plamienie inicjacyjne, czy jak to zwą, jedynie normalna @. Przepraszam Was za niepotrzebne zamieszanie, pluję sobie w brodę, głupia jestem i tyle. Mam nauczkę, morał - nigdy nie testować przed @... (( fatalny dzień a w pracy istny burdel. Trzymam za Was kciuki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Dla Katikat 13.04.05, 08:19 spoko macieju, plamienie nazywa się implantacyjne. czymaj się))) jeszcze 4 dni.. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika @ przyszła 13.04.05, 09:05 Obudziłam sie z potwornym bólem brzucha. Parę minut później stało się to o czym wiedziałam od dawna ale nie chciałam w to uwierzyć. Straszne jest to, że do samego końca mam nadzieję. Ależ jestem głupia!!!!!!!! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Główka do góry, 13.04.05, 14:06 KOchana pomysl tylko ze potem to z rozrzewnieniem będziesz wspominała ten czas beztroskich figli migli a dzidzia do tak wspaniałej czekającej mamy poprostu przyjsc musi nie ma innej możliwości. Ja nie wiem czy jestem ale chcę być taka jak wy chcę żeby moje drugie dzieciątko tez czuło się tak wyczekane jak wasze przyszłe Więc zostaje tu P.S Miałam kiedys taki sen ze mały chłoczyk wołał mnie mamusiu czekam na ciebie ale to było dawno temu teraz mi się tak przypomniało Boże nakrecam się, ale to przyjemne Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Tomyszy 12.04.05, 09:32 Kotek To ja Cię przepraszam. Byłam taka rozżalona i nieszczęśliwa, że nie panowałam nad sobą. Obiecuję, że to się nigdy nie powtórzy. Zdałam sobie sprawę, że przecież nie tylko ja cierpię ale Wy wszystkie znosicie to godnie. A ja? No cóż... Czas wyciągnąć wnioski. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
magda120475 cisza... 12.04.05, 17:10 cześć Kochane, ależ cicho na naszym forum. Czyżby przed burzą dobrych wieści??? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.reczka Re: cisza... 12.04.05, 20:07 Ja milczę ... bo pracujemy z mężusiem to już "TE" dni Oby prace dały owoc Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: cisza... 12.04.05, 23:25 U nas "TE" dni sie zblizaja, ale my nie proznujemy )))) hihihi ) Odpowiedz Link Zgłoś
iga73 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 13.04.05, 10:50 Cześć dziewczyny. no cóż i ja zdecydowałm sie do Was dołączyć, co prawda śledzę owe forum od misiaca ale dopiero teraz jakos skłoniły mnie Wasze posty do pisania. Moje starania to dopiero drugi cykl i na razie żadnych badań. Mam pytanie, jakie sa objawy owulacji. Mówicie o bulach przy pekaniu pęchcerzyka, ja niby powinnam miec owulacje za dwa dni, ale już dzisiaj czuję takie jakby kucie, albo pekanie czy gulgotanie w lewym jajniku. Czy to jest właśnie to??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magda120475 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 13.04.05, 11:09 witaj na naszym forum iga! myślę, ze odczucia związane z owulacja są bardzo indywidualne, a ew. bóle jajnika niekoniecznie muszą wskazywać na moment "0"- mogą wystąpić kilka dni przed.. Jeżeli jeszcze mozesz, to nie idź w nasze ślady i nie wsłuchuj sie za bardzo w organizm.., bo wpadniesz w taką "spiralę szaleństwa" jak wiekszość z nas, czego Ci nie życzę. monika- bardzo mi przykro. Bardzo wierzyłam, że Ci się uda już w tym miesiącu. Kurczę!!!!! Ja mam jeszcze nadzieję, ale zauważyłam jakiś różowy śluz, co pewnie oznacza wiecie co tfu, tfu. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 13.04.05, 11:18 przykro mi Monia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 13.04.05, 12:01 Kochane Zebrałam już siły na nowy cykl. Cieszę się, że nie muszę robić tych badań na przeciwciała we krwi. Nie wiem czy mam do końca wierzyć mojemu lekarzowi ale jak nie jemu to komu? Od soboty biorę clo i zaczynam produkcję pięknych pęcherzyków, z których jeden lub dwa zostaną zapłodnione prawdopodobnie 26 kwietnia. I tak będę myślała przez cały czas. Podobno jak się o czymś myśli bardzo intensywnie i bardzo się w to wierzy to może się udać. Trzymam kciuki za te, które dopiero będą testować. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dla Moniki 13.04.05, 12:37 Cześć Monika! Dziękuję za wczoraj... Strasznie mi przykro, sama zaczęłam wierzyć,że Ci się udało i liczyłam po cichutku na dobre wieści z rana... Najważniejsze to nie poddawać się, ale komu ja to mówię?!? Powodzenia!!!!!!!! Dzięki Tobie zaczęłam wierzyć, że nasze (Twoja, Pszczółki, moja i pozosytałych starających się) upragnione fasolki wkrótce "zagnieżdżą się" w naszych brzuszkach... Pozdrawiam gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Dla Moniki 13.04.05, 13:06 Witam Gviazdko Bardzo się cieszę, że dzisiaj troszkę inaczej myślisz. Cieszę się, że mogłam coś dla Ciebie zrobić. Jak wiesz zawsze możesz na mnie liczyć. Przyznam, że i ja do końca wierzyłam, że może się udało. Czułam sie od owu inaczej niż zwykle ale to pewnie moje urojenia. No ale nic, to co przykre zostawiam za sobą i idę dalej. Ale dzisiaj jestem dzielna co? ciekawa jestem kiedy pęknę i zacznę płakać. A może nie będę? Już się wypłakałam w sobotę. Za oknem świeci słońce i trzeba się cieszyć tym co mamy. Ściskam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
iga73 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 13.04.05, 13:05 Dzięki Magdo za miłe powitanie i rady masz racje z tym nakrecaniem. Będę się odzywać. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Igi 13.04.05, 13:09 Cześć Igo Czyżbyś miała tyle samo lat co ja czy te 73 to przypadek? Życzę Ci abyś tu była jak najkrócej. Ja zamierzam tu być jeszcze przez miesiąc. Witam i pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bania79 A tak chciałam sobie z wami pogadać! 13.04.05, 13:28 Śledzę różne posty tutaj i przyłączam się do wielkiego trzemania kciuków za wszystkich starających się. U nas teraz "te" dni! Mam nadzieję, że tym razem się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
magda120475 Re: A tak chciałam sobie z wami pogadać! 13.04.05, 13:42 melduję, ze i u mnie koniec snów o potędze-mam początek plamień niestety. byłam głupia jak myślałam, że teraz będzie inaczej. Jestem zła na siebie, dobrze, ze przynajmniej nie robiłam testu. Nawet popłakać nie można, bo siedzę w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
magda120475 Re: A tak chciałam sobie z wami pogadać! 13.04.05, 13:44 a, i jeszcze życzę Wam dziewczynki -starym i nowym (witaj bania)foremkom więcej szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
bania79 Re: A tak chciałam sobie z wami pogadać! 13.04.05, 13:49 Nie ma co płakać! Trzeba się trzymać i dalej próbować! Będzie dobrze... Ja krótko się staram, ale jako, że właśnie odebrałam mieszkanie w opinie moich znajomych wkradł się stereotyp: praca, mieszkanie, dziecko i zaczynają zadawać pytania! Do tej pory była cisza i staraliśmy się w spokoju, a teraz to nie wiem co mowić.... Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: A tak chciałam sobie z wami pogadać! 13.04.05, 14:02 Cieszę się, że jest nas coraz więcej. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: A tak chciałam sobie z wami pogadać! 13.04.05, 14:59 Ehhh, a umnie taka piękna owulacja się marnuje! Która chce jajeczko, wyślę kurierem Czekam na wyniki posiewu i chlamydii i jesli wszystko bedzie dobrze zakładam wątek majowy. Czuje, ze jest wszystko ok po zabiegu i nie zamierzam czekac dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
bania79 Re: A tak chciałam sobie z wami pogadać! 13.04.05, 15:04 Jak wszystko OK, to nie ma co czekać. Ale szkoda, ze się marnuje. Ja chętnie przyjmę, jak mi nie wyjdzie... Czego bardzo bardzo bym nie chciała!! Odpowiedz Link Zgłoś
veronka21 JESTEM W CIAZY !!!!!!!!!! 13.04.05, 17:19 NO DZIEWCZYNY MI SIE UDALO BEDE MIALA FASOLKE PRZESTALAM ZAGLADAC TU USPOKOILAM SIE NIE MYSLALAM O CIAZY I JESTEM BEDE MIALA MALA FASOLECZKE ZYCZE WAM ZEBYSCIE WKROTCE TEZ MIELI TAKA FASOLKE JAK JA BEDE MIALA))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: JESTEM W CIAZY !!!!!!!!!! 13.04.05, 18:10 Serdecznie Ci gratuluję (chyba jako pierwsza na tym forum ) Trzymaj się cieplutko i dbaj o WAS! Pozdrawiam i życzę szczęśliwych 40 tygodni! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Veronka!!!!! 13.04.05, 18:36 gratulacje, serdeczne gratulację, trzymaj się ciepło i szczęśliwych 9 m- cy)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: JESTEM W CIAZY !!!!!!!!!! 14.04.05, 08:20 Z całej mocy gratuluję Ci Veronko. I życzę szczęśliwych 9 miesaięcy. Uważaj na siebie i na maleństwo. I poślij nam troszkę "zaraźliwych " fluidków - my też się chcemy pozarażać. Ja przynajmniej ustawiam się w kolejce jako pierwsza i łapię. Gorąco pozdrawiam. I odzywaj się czasami i informuj jak u Ciebie. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
veronka21 Re: JESTEM W CIAZY !!!!!!!!!! 14.04.05, 22:12 ja wam dziewczyny tysiace fluidzikow posylam zebyscie wszystkie sie zarazily hehehn bylam dzis u lekarza bede miala jutro wynik z badania krwi zrobilam dzis z nie wytrzymania jeszcze jeden test i dalej wyszlo ze jestem piekne dwie kreseczki jestem szczesliwa hhehehhehehe pozdrawiam was dziewczyna i zycze wam z calego seca zebyscie w koncu dostali swe fasolki buziaki zawsze bede zagladac i pisac co u mnie aneta pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mari_paz Re: proszę o radę dziewczyny .... 13.04.05, 17:37 Byc moze któraś z Was, starających się miała kiedys za wysoką prolaktynę, czy Castagnus ją obniża skutecznie? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: proszę o radę dziewczyny .... 13.04.05, 18:43 to jest lek homeopatyczny tak? z tego co czytałam na forum"dla starających się" to tak... ale nie bierz mojego zdania jako decydującego... nie znam się na tym przykro mi, że nie mogę ci więcej pomóc... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia ale żeście się dzisiaj rozpisały:))))) 13.04.05, 18:45 no no no!!!! witamy nowe koleżnaki )))) Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 do Zebry 13.04.05, 19:44 Witam kochana Jak cie tu zobaczyłam to serce mi zadrżało i nie mogłam nic napisać, nie mam nawet odwagi pisac co sie stało. Pamiętam Cie z wątku ze styczniowych starań.... Boze ale mnie wystraszyłaś!!!!! Napisz jesli możesz oczywiście co się stało Do pozostałych dziewczyn!! ciesze sie że wasze starania jakos ida do przodu ja dopiero zaliczylam zapalenie jajników, nie sądziłam że taki to bol i na razie unikam przytulania w "te" dni...zaczne dla własnego dobra gdzieś w maju) Trzymam za Was bardzo mocno kciuki!!!!!!!! z całego serducha życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: do Zebry 14.04.05, 08:42 Kruszynko, też Cię pamiętam Niestety los mnie oszukał, straciłam ciążę ( W 10tc ciąża obumarła. Jestem już prawie 1,5mc po zabiegu. To takie trochę dziwne, byłam w styczniowych staraniach, udało mi się, a teraz znowu wracam na koniec kolejki. Ehhh, takie życie. Ale tym razem będzie juz dobrze. Musi być. A Tobie, dziękuję za pamięć! Duuża buźka!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia jeszcze 3 dni... 14.04.05, 10:00 ale chyba nic z tego nie będzie, bo nie mam tak dużo sluzu, trochę jest, ale nie tak dużo jak wtedy... cycki bolą, ale same cycki nic nie znaczą prawda?? pozdrawiam ze słonecznej Gdyni)) p.s. jakoś dziwnie spokojna jestem.... aż mnie to dziwi... Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 do zebry 14.04.05, 10:28 Tak mi przykro że nawet nie wiem co powiedzieć, ciągle śledziłam Twoje losy oraz lenki. Udało wam się, a nawet nie sądziłam że tak to sie skończy. przykro mi bardzo!! Pamietaj żeby jednak podchodzić do tego optymistycznie, ja poroniłam przez niedobór progesteronu, od miesiąca lekarz zwiększył mi dawkę duphastonu z jedznej tabletki do dwóch dziennie od 16 dc. Skarbie przebadaj się i mże znajdziecie z lekarzem przyczyne, to ważne żeby puźniej wiedzieć jak zapobiegać takim sytuacją. życze Ci szczęścia i powodzenia już jak pisałaś w majowych staraniach...znów wystartujemy do tego "boju" razem. Trzymam kciuki!!!!!!!!!! Powodzenia również pozostałym forumowiczkom. Pszczółko, bolące piersi to jest objaw ciąży, juz niegługo sprawdzisz sama co wyszło z waszego starania)o ile pamietam to 17??więc życzę cierpliwości i upragnionych dwóch grubaśnych kresek!!!!!!! życzę Wam miłego dnia... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Kruszynko 21 14.04.05, 10:32 mnie tam cycki zawsze bolą, więc... nie nastawiam się wogle) ale dziekuje)) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Nie wytrzymam do 26.04 :(( 14.04.05, 10:34 Muszę się troszkę uspokoić bo mnie nosi - a Wy działacie na mnie jak balsam ). Sama sobie obiecałam że testować będę w rocznicę ślubu, czyli 26.04 ale chyba nie dotrzymam tej obiecanki ) Cholercia, już mnie zżera z ciekawości i z nadzieji. Dzisiaj mam 27 dc- za trzy dni mam najwcześniejszy termin niechcianej @@. I czasmi wydaje mi się że jednak nic mi w tym cyklu nie wyszło a czasami jestem pewna że jednak udało się - takie huśtawki nastroju. Wy macie podobnie??Z objawów to mam bolące i drażliwe brodawki - ale piersi bolą mnie i przed @. Tak że sama najperw siebie zapewniam żeby za chwilkę zbić moje argumenty. Łapię się na tym że z testem idę do kibelka - no i pukam się w czoło i znowu chowam test do szuflady. Jak myślicie kiedy można najwcześniej testować aby wynik był naprawdę miarodajny?? Strasznie Was zamęczyłam. Sorki - ale już mi lepiej. Pozdrawiam. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Nie wytrzymam do 26.04 :(( 14.04.05, 10:45 a ilo dniowe masz cykle? 30- dniowe? to wydaje mi się, że 17.04 jak nie dostaniesz to możesz spróbowac, ale jak masz regularne cykle, jak nie to lepiej poczekać... niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Nie wytrzymam do 26.04 :(( 14.04.05, 11:15 Niestety moje cykle potrafią być bardzo różne - od 30 do 35 dni. Więc niestety muszę poczekać - NIESTETY!! Trzymajcie za mnie kciuki - ja za Was też trzymam. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: jeszcze 3 dni... 14.04.05, 12:20 KOchana az i tylko trzy dni, wszystkie możliwe kciuki trzymam 17.04 pewie testujesz z samego rana ?więc po porannej kawce a może lepiej soczku widzimy Cię na forum (ale to niedziela) wiec moze w poniedzialek Ja wczoraj wieczorem strasznie źle się czułam miałam okropne bole brzucha trochę się bałam po przy pierwszej ciązy było podobnie i o mały włos jej nie straciłam i tez tak na samym początku uratowały nas jakieś zastrzyki mające rozluznić mięsnie ale jezeli jestem w ciązy to na pewno nie jest to owoc tego cylku tylko poprzedniego bo na takie bole teraz to stanowczo za wczesnie dziwny ten swiat pogubilam się trochę ale czekam cierpliwie do testowania. Dobrze mi tu z Wami Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: jeszcze 3 dni... 14.04.05, 12:31 nie dziekuje, nie dziękuje za te kciukasy.... a zgłoszę się oczywiście w niedzielę rano, bo ja w łikendy- nie sypiam dobrze. jak ta gupia o 7 rano już wstaję. za to w tygodniu..... normalnie czuje, że moglabym no nie wiem przynajmniej do tej 13.00 pospać. taaaa..... jeszcze 2,5 dnia)))) Odpowiedz Link Zgłoś
iga73 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 14.04.05, 10:26 Moniko ten rok to fakt, zresztą bardzo przeze mnie lubiany , też mam zamiar być tu bardzo krótko,a jeśli już to odwiedzac albo najlepiej z wami przenosic sie do innego forum (czytaj ciąża). dzięki za powitanie od wszystkich dziewczyn. Mi własnie zaczyna sie okres przytulania i mam nadzieje ze mała fasolka bedzie. dziś był cudowny ranek. pozdrawiam. Czy któras z Was ma tak: przed przytulaniem bola mnie jajniki coś mi gulgocze a po nie jakby ręką odjął , przynajmniej takie jest moje wrażenie. Moze to juz wczesniejsza owulacja?? Super byłoby Odpowiedz Link Zgłoś
tromysza pszczołaasia i inne 14.04.05, 12:46 A jaki jest śluź w ciąży? Bo już tracę nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: pszczołaasia i inne 14.04.05, 12:48 Tromyszko, u mnie była taka mleczna ciapka. (sorry za dosłowność) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: pszczołaasia i inne 14.04.05, 14:29 u mnie też, ale teraz mam tak mało, więc.... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: pszczołaasia i inne 14.04.05, 14:34 Wiecie co na początku pierwszej cązy wcale nie zauwazylam specjalnego bialego sluzu ale byl jeden objaw zdecydowanie inny od objawow nadchodzącej @ a mianowicie bardzo bolace sutki w kontakcie z wodą w kapieli bo przy nadchodzącej zawsze bolały mnie piersi ale nie sutki wiec jak widac co ina kobitka to trochę inaczej. Trzymajcie się ściskam mocno Taka piękna pogoda dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: pszczołaasia i inne 14.04.05, 14:58 no mnie teraz też nawalają sutki.... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: pszczołaasia i inne 14.04.05, 15:12 Ha ha pewnie teraz musimy się trochę chować bo wszystkie co chwile sprawdzamy jak tam sutki a czy sluzik a moze mdlosci Tylko pamiętajcie w publicznych miejscach zabronione!!! W wyobraźni widzę jak na filmie Amelia - ona podglądała ile osob ma jednoczesnie orgazm pamiętacie ? A my sprawdzamy objawy ciekawe ile z nas i jak często Wesoło mi to dobrze szybciej mija czas nawet się rozesmialam na glos sama do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: pszczołaasia i inne 14.04.05, 16:35 ja tak mam często, smieję się do siebie, znaczy do swoich myśli))) ja tam sutki czuję, nie musze sprawdzać)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: pszczołaasia i inne 14.04.05, 16:58 a śluzik to jak do kibelka chodzę... ))) gupota!!! co będzie to będzie, więc uszy do góry dziewczyny!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 15.04.05, 06:51 Witam, A ja tak sobie siedzę tutaj juz od 5.00 rano, bedzie piękny kolejny dzien kwietnia (dlaczego ten miesiąc tak mi się dłuży??) )) Buziaki na nowy dzien Duzo sloneczka Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 15.04.05, 16:58 jeszcze 2 dni.... pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 15.04.05, 19:13 Testowanko w niedzielę..., fajnie!!! Trzymam mocno kciuki! I pozdrawiam gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 15.04.05, 20:30 Dzisiaj wieczorem nie wytrzymałam i przetestowałam się testem owu - po 15 minutach jest cień (a w zasadzie to chyba tylko ja to widzę)drugiej kreseczki. Czy któraś z Was robiła kiedyś test owu przed @@ i potem uzyskała wynik pozytywny na teście ciążowym. Dodam jeszcze że dzisiaj mam 28dc. I juz zaczynam łapać doła bo chyba zaczyna do mnie docierać jak ten cykl się skończy. W nowym cyklu chyba wreszcie wybiorę się na badania do gina. Może przyczyna tylu nieudanych cykli tkwi gdzieś we mnie??Pozdrawiam. Aneta - Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 15.04.05, 22:02 Gwiazdeczko dzięki!!!! Anetko tak, zdażalo się tak)))) czymam kciukasy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 15.04.05, 22:05 Anetko, masz chyba na myśli test ciążowy?! Jeśli tak, to ja też się testowałam przed @ i miałam bladziutką drugą kreseczkę,ale w dniu @ były już wyraźne dwie grube krechy! Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 16.04.05, 09:51 ach!! do jutra jakoś chyba wyczymam, ale plecy zaczęły mnie pobolewać, więc chyba nic z tego.. pozdrawiam dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 16.04.05, 09:51 alez u nas paskudna pogoda... brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
mam3 plamienia 15.04.05, 18:45 Dziewczyny nie wiem co jest grane, nigdy tak nie miałam, mniej więcej od dnia owu mam podbarwiony na brązowo śluz, nie jest to "czysta" krew ale tak jakby śluz w kolorze kawy z mlekiem. Czasami zdarzają się niteczki krwi. Trwa to już tydzień, a obecnie 21tc. Miałyście kiedyś coś takiego i co to może znaczyć. Boję się że to może być jakieś poronienie, albo krwiak albo nie wiadomo co. Do lekarza idę dopiero w czwartek. poradźcie coś Angela Odpowiedz Link Zgłoś
myszunia1982 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 16.04.05, 16:19 a gdzie bombamonika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 16.04.05, 20:20 W tamtym tygodniu bombamonika powiedziała że w wekendy odpoczywa od komputera - napewno odezwie sie po wekendzie... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 16.04.05, 22:00 Moniczka odpoczywa i chyba zbiera siły na kolejne starania ale myslę że zateskni za nami niedługo. A u mnie pomału mijają dni i zaczynam się łapać na tym ze odliczam niemalze godziny do testowania pszczolaasi trzymam kciuki bardzo mocno daj znac. nocne pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia więc tak 17.04.05, 10:45 są dwie kreski, ale jedna jest słaba, więc idę w poniedziałek robić betę, potem zara do gina i dopiero wtedy będę się cieszyć i wysyłać wam fluidki. pomna moich doświadczeń jeszcze się nie cieszę, jestem trochu zdenerowana... odezwę się we wtorek. acha, nie mam plamień, wtedy mialam. to chyba dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kruszyna75 Są II kreseczki 17.04.05, 11:24 jestem w ciąży!!!!!!!!!!!!!!! są II kreseczki, strasznie się cieszę, czymam kciuki za Pszczółkę, wierzę, że będzie dobrze ))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Są II kreseczki 17.04.05, 11:38 To chyba jakaś szczęśliwa niedziela... Gratuluję Ci Kruszynko z całego serca i życzę najpiękniejszych 9 (no,teraz to już niecałych) miesięcy!!! Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kruszyna75 Re: Są II kreseczki 17.04.05, 11:52 Gwiazdko, dziękuję Ci z całego serca i proszę tak nieśmiało o modlitwę za moją kruszynkę Odpowiedz Link Zgłoś
veronka21 Re: Są II kreseczki 18.04.05, 11:41 kruszynko bardzo sie dla ciebie ciesze ja tez jestem w ciazy zaszlam nareszcie tez bede miala fasoleczke idz szybciutko do lekarza ja poszlam odrazu jak zobaczylam 2 razy po 2 kreseczki dbaj o fasoleczke Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: Są II kreseczki 18.04.05, 16:08 gratulacje dziewczęta- trzymajcie się cieplutko- i i nformujcie nas co u was- czy to na kwietniowych czy na majowych starankach/ ja też już powinnam przejść na majowe- bo @@@ przyszła nieproszona 5 dni temu. jeśli jest już majowy wątek to dajcie link. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Kruszyny 19.04.05, 21:40 Moja kochana Tak bardzo sie cieszę, że Ci się udało. To utwierdza mnie w przekonaniu, że nie tylko zły los jest nam pisany. Mam nadzieję, że nas nie zostawisz i będziesz tu czasami zaglądać. Sciskam Was mocno. I trzymam kciuki. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika I jeszcze ode mnie 19.04.05, 22:15 I powiem Wam kochane, że mimo tego, że za chwilę "otworzą się kolejne drzwi w moim życiu" to już w nie nie wierzę. Byłam prawie pewna, że po tylu miesiącach cierpeinia wreszcie mi się udało i nic. Teraz czeka mnie kolejna IUI. I dlaczego miałoby się udać jeżeli się nie udało przy wyprodukowaniu dwóch pęczerzyków. A może było nam pisane tzn mnie i mojemu mężowi tylko dwoje dzieci, które już utraciliśmy? To dla mnie wielka próba miłości. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dla Moniki... 19.04.05, 22:32 Cześć Moniu! Wiesz, załamujesz mnie troszkę... Żeby moją pocieszycielkę takie pesymistyczne myśli nachodziły?! Tak nie może być!!! To przede wszystkim dzięki Tobie jakoś się pozbierałam ostatnio, więc mnie teraz nie zostawiaj! Przecież w wakacje masz już mieć swojego dzidziusia w brzuszku... (to nie są moje słowa) Główka do góry,a na pewno wszystko będzie dobrze, wierzę w to! Ty też nie przestawaj wierzyć, proszę... A teraz odpocznij sobie od pracy i wracaj do zdrówka! Całuję! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Dla Gviazdki 19.04.05, 22:48 Cześć moja ukochana przyjacółko, Może ten samotny dom kiedy mój mąż idzie do pracy a ja sama zostaję tak mnie nastraja. Jestem silna i to, że dzisiaj troszkę straciłam nadzieję nie znaczy, że będę jutro w takim humorze. U kobiety takiej jak ja są wzloty i upadki. Mam prawo mieć wątpliwości bo moje całe życie walka o dobre. Jutro bedzie lepiej zobaczysz. A przede wszystkim to Cię nie zobowiązuję do niewiary w Siebie. Jak tam Twoje CV? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika I jeszcze raz od Moniki 19.04.05, 22:24 I jeszcze chciałam Wam powiedzieć, że już straciłam nadzieję na dziecko. Może mnie i mojemu mężowi było pisane tylko dwoje dzieci, które już staciliśmy. Podchodzę do drugiego IUI zupełnie inaczej. Za pierwszym razem byłam pełna nadziei a teraz już nie wierzę w powodzenie. Dla mnie to pieniądze wyrzucone w błoto. Ale cóż nie mam innego wyjscia i to mnie najbardziej wkurza. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika I znowu ode mnie 19.04.05, 22:37 Patrzę na Was troszkę z boku. Wy wszystkie możecie mieć poczęcie we własnych rękach (no może nie w rękach hihi) Ale wszystko co się stanie jest Waszą załugą, ja mogę liczyć tylko na lekarza i to mnie bardzo boli. Nie rozumiem dlaczego po tak strsznych przejściach musiało nas spotkać kolejne rozczarowanie. Nie umiem się z tym pogodzić. Czekałam na mojego męża 27 lat i teraz okazało się, że mogę mieć kolejne dzieci z każdym tylko nie z nim. To tyle lat czekałam na taki bieg zdarzeń? Chyba tracę zmysły. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 :-))))))))))))))))))))))))))) 17.04.05, 11:29 OGROMNIE SIĘ CIESZĘ I CHYBA JUŻ MOGĘ POGRATULOWAĆ!!!!!!!! (właśnie wróciłam z kościółka i od razu rzuciłam się na komp, żeby sprawdzić co z Twoim testowankiem) Rozumiem Twoje zdenerwowanie, ale mam nadzieję, że już wkrótce minie i będziesz mogła cieszyć się na całego swoją fasoleczką!!! Pamiętaj, że cały czas jestem z Tobą (wirtualnie) i trzymam kciuki za najszczęśliwszą ciążę na świecie!!! POzdrawiam i ściskam mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: :-))))))))))))))))))))))))))) 17.04.05, 11:44 teraz jak wiem, że Kruszyna też ma II kreski, to się bardziej ciesz))) chciałam, chciałamm, żeby jej się udało Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 No, no,no ALE NOWINY 17.04.05, 18:08 HEJ TAK SIĘ CIESZĘ WIERZE ŻE WSZYSTKO BĘDZIE OK, NATCHNELYSCIE NADZIEJĄ WSZYSTKIE OCZEKUJACE CO ZA NIEDZIELA W KONCU 17.02. dUZO ZDROWKA I ŚCISKAM BARDZO MOCNO WSZYSTKO PO PROSTU MUSI BYĆ OK jESZCZE RAZ BARDZO SIĘ CIESZĘ Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: No, no,no ALE NOWINY 17.04.05, 19:30 ja normalnie nie wiem co powiedzieć... teraz tak siedzę i paczę na to moją kreskę i ona jest coraz mocniejsz))) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Do Kruszynki i Pszczolaasi 18.04.05, 08:33 Pszczolaasiu i Kruszynko strasznie ale to strasznie się cieszę. Nawet nie wiem co powiedzieć tak bardzo cieszę się że Wam się udało. I zobaczycie - od teraz zaczynają się wasze najszczęśliwsze dni, miesiące, lata - Boże, z całego serca Wam tego życzę!!!! A u mnie niestety - dzisiaj z samego rana przyszła @@ - więc kolejny cykl właśnie spisałam na straty. W tym miesiącu idę do mojego ginka i muszę porobić badania. Może coś jest nie tak ze mną?? Oby nic groźnego!! Ale dziewczynki - bardzo potrzebuję fluidków od Was - napiszcie kiedy je rozdajecie a ja napewno ustawię się w kolejce i złapię ile się da. Mocno Was tulę, całuję i pozdrawiam - uważajcie na Wasze fasolinki i koniecznie na siebie. Powodzenia!! Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
kruszyna75 Dla pkanety :) 18.04.05, 08:37 Cały pakiet fluidków dla Ciebie ))))))))))))) ********************************************************************* ********************************************************************* ********************************************************************* Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Do Pszczolaasi i Kruszyny75!!! 18.04.05, 08:45 Dziewczyny, gratuluję Wam z całego serca!!!! Życzę wszystkiego naj naj naj Dbajcie o siebie moja Julia lub Kubuś! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Dla pkanety :) 18.04.05, 08:46 Jestem wzruszona i bardzo bardzo Ci dziękuję!! Teraz musi się udać. Uważaj na siebie. A fluidki już mam w sercu - będzie dobrze. Pozdrowienia. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
mam3 Re: Do Kruszynki i Pszczolaasi 19.04.05, 13:22 Dziewczyny, Wielkie gratulacje, jesteście naprawdę szczęściary, dałyście nam niesamowitą nadzieję, że to jednak jest możliwe. Teraz życzę Wam dużo spokoju, wyluzowania i celebrowania tego pieknego stanu jakim jest ciąża. Ja mam spodziewany termin @ na 23-24. Jak bardzo bym chciała żeby nie przyszła. Czy nie za wcześnie na testowanie, jak myślicie" pozdrawiam Angela Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do mam3 19.04.05, 23:36 Jak widzisz u każdej z dziewczyn test "mówi" co innego. To jest tylko 5 dni albo aż 5 dni. Czasami testy wychodzą a czasami nie. Powinnaś poczekać jeszcze 4 dni. Nie ma nic gorszego od rozczarowania po ujrzeniu I kreski bo cierpisz a potem może się okazać, że jednak test był zrobiony za wcześnie i Twoje cierpienie było daremne. Ja nie powinnam się wypowiadać na temat robienia testów bo zawsze je robie za wcześnie ale Ty może będziesz mądrzejsza ode mnie. Trzymam kciuki za cierpliwość. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: No, no,no ALE NOWINY 18.04.05, 10:13 No kochana a teraz grzecznie pomaszerujesz na Grudzień 2005 lub chyba Styczen 2006 no tak na grudzien to ty się chyba nie załapiesz.Ale się cieszę. Ale zanim nas opuścisz to napisz proszę jeszcze raz o swoich objawach, ja tak sobie czekam i czekam. Na ile przed spodziewaną @ miałaś obolałe piersi, i co z tą temp, czy była podwyzszona ? Bo mnie teraz wszystkie objawy znikneły jak reką odjął, nic kompletnie nic. Około 26, 27 mam termin @ ale u mnie to roznie z tym bywało szczególne teraz gdy to był trochę bardziej stresujący mc. Jeszcze raz gorąco pozdrawiam i cieszę sie razem z Tobą, uwazaj na siebie i fasoleczkę, i zaglądaj tu czasami. Odpowiedz Link Zgłoś
iga73 Re: to jest wiadomość!!!! 18.04.05, 11:29 Cieszę sie bardzo dziewczyny i mocno trzymam kciuki. Poprawiło mi to humor,bo miałm fatalny. Mam nadziej że u mnie to tez kiedyś nastąpi. Mocno pozdrwiam Iga Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia więc tak 18.04.05, 19:00 na wstępie, dziewczyny baaaaaaardzo mocno dziękuje))) jutro odbieram betę i idę do gina. trochę wcześnie, ale kazał mi jak tylko dostane pozytywny wynik na skrzydłach do niego polecieć, więc co mam nie lecieć , pofrunę, a co! jesli chodzi o objawy to cycki, boszszszsszzz cycki mnie tak bolały od 1,5 tygodnia przed, baaaardzo, sutki i tak wogle cale, poprzednio miałam śluzu bardzo dużo, nie bolał mnie specjalnie brzuch, plecy, ani nic, plamienia miałam . teraz za to mialam klasyczny zestaw @- ból pleców trochę, brzucha, trochę, uczucie wilgotności bez jakiś wypływów śluzu, mdłości (tak, tak moje drogi, ja przed @ mam mdłości) ale pierwszy raz od jakiegoś czasu nie było plamień. także dziewczyny jutro wracam od gina i będę miala betę. obaczym . wtedy wam tu pierdyknę takie fluidy, że się nogami nakryjecie )))))))))))))))))) pozdrawiam. chyba żeby wiadmości były żłe, to będę płakać..... Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm ;) 18.04.05, 21:23 www.bociany.kalinski.pl To dla was wszystkich, aby i do was przyleciały Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Ant25 19.04.05, 23:50 Witam moja droga Ty 26 tesujesz a ja pewnie będę miała IUI 28 kwietnia mam 32 urodziny i mam nadzieję, że Twój prezent będzie w postaci II kresek a prezent dla mnie będzie zapłodnieniem. I tego nam życzę. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Do Ant25 20.04.05, 10:11 KOchana Moniczko, na początku muszę przyznać 100% racje pkanecie ( ponizej), i muszę Cię przeprosić, nie wiedziałam o Twoich problemach w sumie jestem nowa i nie zdazyłam przeczytać wszystkich postów od początku istnienia wątku. Twoje urodzinki juz nie długo tak barzdo bym chciała aby Ci się udało spełnić Twoje marzenie urodzinowe, bede bardzo gorąco myslała o Tobie w dniu Twojej proby, myślę że inne dziewczyny takze. KOchana jestem z Tobą wierze ze sie uda, a wiara czyni cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do Ant25 20.04.05, 10:28 Moja droga Już wiem dlaczego wczoraj miałam chwilę zwątpienia...... Nie byłam kilka dni na tym forum. Po przeczytaniu takich słów od razu lepiej się czuję. To co, przyszły tydzień to Wielki Tydzień dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Pytanko 18.04.05, 08:54 Czy ktoś założył już wątek majowe staranka?? Bo ja chyba powinnam sie przepisać Czekam na jakieś info. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
katikat GRATULACJE 19.04.05, 10:42 Hej dziewczynki, GRATULACJE Pszczolasiu i Kruszynko - super wiadomości!!! Bardzo się dla Was cieszę. Powiedzcie ile to cykli się starałyście? Co do wątku majowego - to ja jak najbardziej się piszę. Myślałam tak sobie ostatnio o tym co mi się przytrafiło w tym miesiącu i wydaje mi się, że może faktycznie coś tam było tylko się nie utrzymało - skoro pojawiła się ta leciutka druga kreska?? Mąż też widział, stąd raczej nie były to omamy. Pocieszam się, że to znaczy, że do zapłodnienia u mnie dochodzi, może to była kwestja zagnieżdżenia?? Pozdrawiam serdecznie i czekam dalszych pozytywnych informacji. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kruszyna75 Re: GRATULACJE 19.04.05, 14:55 dzięki katikat.)))))) Mys staraliśmy się od 3 miesięcy, więc wynik niezły Trzymam kciuki teraz za Pszczółkę, jak narazie cicho...... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia jestem :)))))) 19.04.05, 17:52 bezsprzecznie jestem w ciąży, zrobiłam całkowią hcg wynik rzucił mojego gina na kolana)))))))))))))) o matko jak się cieszę~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ macie fliudy))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: jestem :)))))) 19.04.05, 19:42 Jeszcze raz GRATULUJĘ!!!!!!!!!!!!! Naprawdę cieszę się Twoim szczęściem ))))))))))) Fluidki na razie zostawiam dla wytrwale starających się, mnie prześlesz tak około sierpnia ,jak już będę mogła znów próbować, ok? Pozdrawiam i całuję życząc zdrówka przyszłej mamusi i fasoleczce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Jestem 19.04.05, 21:36 Cześć moje kochane Długo mnie nie było bo zachorowam. Mam grypę ale nie groźną. Wczoraj i dzisiaj leżałam w łóżku ale jutro biorę się za porządki domowe bo czuje sie znacznie nlepiej a zwolnienie mam do końca tygodnia. Super!!!!!! Jeszcze nie czytałam wszystkich wiadomości więc nie wiem komu mam gratulować. Przyznam sie szczerze że bardzo za Wami tęskniłam. W piątek idę na pierwsze USG, zobaczyć jak rosną, mam nadzieję moje pęcherzyki. Ściskam Was wszystkie. Pewnie za chwilę jak przeczytam co pisałyście coś napiszę ponownie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: jestem :)))))) 19.04.05, 22:21 Pszczolko barzdo bardzo się cieszę wiedziałam ze musi być wszystko OK, Trzymaj się cieplutko i czasami zagladaj na forum dla oczekujacych. Dbaj o siebie i ukochaną kruszynkę teraz najpiękniejszy okres w Twoim życiu dobrze go wykorzystaj i nie daj się temu swiatu. Uśmiechaj się zawsze i żyj pełnią życia ciąża to przepiękny czas, może nawet pisz pamiętnik by potem pokazać maluszkowi jak bardzo na niego(nią) czekałaś. Ściskam jeszcze raz, buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: jestem :)))))) 19.04.05, 22:05 No kochana Mam nadzieję, że nie starcimy najbardziej optymistycznej osoby w naszej grupie. Jestem szczęśliwa, że Ci się udało. Mam nadzieję, że teraz będziesz nas jeszcze bardziej podtrzymywać na duchu. Liczę na Ciebie bo to Ty potrafiłaś mnie rozbawić jak miałam łzy w oczach. Całuję Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Katikat 19.04.05, 21:59 Cześć kochana Kasiu Jeżeli widziałaś drugą słabą kreskę to mogła być ciąża chemiczna. Taką miała moja przyjaciółka. To by oznaczało, że Twoje endometrium było za cienkie i doszło do zapłodnienia ale nie miało gdzię się zagnieździć. Tak często się zdarza u kobiet, które długo biorą tabletki antykoncepcyjne. Jedno jest pewne, jeżeli tak było to za chwilę zajdziesz ponownie (tak było u mojej przyjaciółki) I tego Ci życzę z całego serca. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Pkaneta 19.04.05, 23:38 Właśnie dla Ciebie założyłam wątek "majowe starania" Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Do Pkaneta 20.04.05, 09:18 Dziękuję Ci bardzo Monisiu - podaj mi jeszcze link do tego wątku. Ale to nie wszystko Teraz rozprawię się z Tobą!! Moja droga, kochana Moniczko. Śledzę ten wątek już od dłuższego czasu i widzę dni pełne optymizmu przeplatające się ze skrajnym pesymizmem - różnie dziewczynki przeżywają nieudane próby. Ciebie i Twojego męża dotknęło olbrzymie nieszczęście i uważam że wyszliście z tego zwycięzko - nadal jesteście razem, kochacie się i zobaczysz wkrótce pojawi się w Waszym życiu maleństwo, które rozpieścicie do granic przyzwoitości. I teraz bura!! Czy to ważne w jaki sposób je stworzycie skoro będzie w 100% Wasze??!!jasne że strzykawka nie zastąpi kominka a lekarstwa chłodnego wina - ale masz to co najważniejsze - miłość i wspólny cel z Twoim mężem!!Wspieracie się, potrzymujecie na duchu i uda Wam się!! Do jasnego gwinta (hihihi) uda się i to już wkrótce!! I nie wolno Ci tracić nadzieji ani wiary!! Cholercia!!Pokaż się tylko na gadu to jeszcze Ci nagadam!! Całuję Cię bardzo mocno i błagam!! Nie trać nadzieji. Aneta P.S. i podaj mi ten link ) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do Pkaneta 20.04.05, 09:30 podpisuję się pod Anetką!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do Pkaneta 20.04.05, 10:05 Anetko Chyba źle skopiowałam ten skrót. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=22942896 To jest na oczekujących na początku listy. Na pewno znajdziesz. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do Pkaneta 20.04.05, 10:34 Anetko Chyba mam za dużo wolnego czasu i dlatego przychodzą mi do głowy takie głupoty. Dzisiaj biorę się za generalne porządki to przynajmniej zrobię coś pożytecznego. Obudziłam się w lepszym nastroju. Mąż mówił, że obudził się w nocy bo myślał że płaczę (często mi się to zdarza) a ja się śmiałam przez sen. To chyba nie jest ze mną tak źle. Dzisiaj dopiero środa a ja do końca tygodnia mam zwolnienie. Ale fajnie. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 19.04.05, 09:42 Weszłam tutaj a tu cisza!! Wobec tego jako pierwsza wszystkim Wam życzę miłego dnia i najwspanialszych nowinek testowych - to oczywiście tym, które mają zamiar testować - reszcie cierpliwości. Ściskam mocno. Aneta P.S. Co z tym wątkiem majowym?? Nie chciałabym dublować Odpowiedz Link Zgłoś
cymeria Jaka cisza!! 19.04.05, 10:14 Jestemw gronie starsjących się mam już córeczkę ale jeszcze jendo to było by wspaniale zaczełam w kwietniu więc jeszcze mam czas na dzidziusia napiszcie jak Wam idzie i czy juz długo się starzcie ja o pierwsze dziecko starałam się tylko dwa cykkle mam nadzieje że tym razem tez tak bedzie ale nic nigdy nie wiadomo równiez zycze miłego dnia i jeszcze milszego wieczoru!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
veronka21 DUZO SLINY PODCZAS CIAZY??????? 19.04.05, 13:02 dziewczyny czy ktoras z was ma duzo sliny w trakcie ciazy lub miala bo ja polykac nie umiem tak duzo sliny mam czy to jest normalne ps.moja fasolka przyjdzie 15 grudnia 5 dni przed moimi urodzinami heheh Odpowiedz Link Zgłoś
cymeria Re: DUZO SLINY PODCZAS CIAZY??????? 19.04.05, 13:25 niestety nic mi niewiadomo o nadmiarze siliny podczas ciąży ja mam zawsze duzo sliny dlatego też jak powiedziała moja stomatolog nie mam problemu z kamieniem nazębnym bo slina wypłukuje kamień i nie pozwala mu się osadzić więc nie ma sie czym przejmować na zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 20.04.05, 15:08 No więc posprzątałam, uprałam, zrobiłam porządki w szafie, uprasowałam mężusiowi rzeczy na wyjazd (jutro leci służbowo do Turcji na 4 dni)i zrobiłam sernik na zimno. Obejrzałam też komedie "Maybe baby" Te, które ogladały wiedzą, że ten film jest o nas a te, które jeszcze nie ogladały gorąco zachecam do obejrzenia. Mając trochę czasu poczytałam też inne wątki i zauważyłam, że jest grupa dziewcząt, które też założyły "kwietniowe starania" Może do nich dołączyć? Co o tym sądzicie? Wiem, że jak jest tak duża grupa trudniej zapamiętać imiona, śledzić cykle itd ale może połączyć siły? Czekam na Wasze odpowiedzi. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania 20.04.05, 18:57 Hej Monia, na Ciebie zawsze można liczyć. Sorki, że tak malo piszę, ale ostatnio dużo mam wyjazdów służbowych, jutro np. jestem w Mrągowie (szkoda, że nie prywatnie bo tam pięknie). Jak już trochę ochłonę to napiszę coś więcej. Z tą ciążą biochemiczną - może u mnie tak było, skoro piszesz, że to przez długie branie tabletek - ja brałam 10 lat. Ale byłam głupia tyle czasu się trułam, teraz widząc, że wcale nie jest tak łatwo zajść, stwierdzam, że może lepiej wybrać inny sposób antykoncepcji (w przyszłości naturalnie)... Przyżekłam sobie, że w tym cyklu, nie ma bata, nie kupię testu tylko poczekam na @ - zobaczymy czy wytrzymam. Dajcie znać dziewczynki jak założycie te majowe starania, żebym Was nie zgubiła. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Katikat 20.04.05, 19:18 Kasiu Moja koleżanka też brała 10 lat co utwierdza mnie w przekonaniu,że endometrium nadal masz cienkie. Ale nie martw się z dnia na dzień wracasz do "normy" Pozdrawiam i życzę udanego wyjazdu służbowego. Moni, Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dla Moniki i Pszczółki 20.04.05, 19:09 Cześć dziewczynki! Ale się cieszę, właśnie wróciłam od mojego gin., z którym wynegocjowałam kolejne starania już po 4 miesiącach... (początkowo mówił o półrocznej przerwie) Ucieszyłam się, bo to oznacza, że jeszcze latem będę mogła zacząć nowe staranka! )) Teraz czeka mnie kilka badań! Moniu, pewnie jeszcze razem urodzimy w przyszłym roku 2006, nie przestaję w to wierzyć!!! Pszczółko, Ty też chyba zostaniesz mamusią w przyszłym roku...styczeń? No i super, założymy sobie wtedy wątek "Mamusie 2006" Pozdrawiam Was obie, jak i wszystkie starające się kobietki!!! Dajcie znać jak się przeniesiecie na inne forum (majowe), będę Was cały czas podglądać! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Dla Moniki i Pszczółki 20.04.05, 19:20 mi na wszystkich możliwych kalkulatorach wychodzi grudzień 2005 )) mam nadzieję, że udałoby się coby strzelec był, ja lubię strzelców.... pozdrawiam)))))))))))))))) p.s. Gwiazdeczko super, że wynegocjowałaś lepszy termin)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Dla Gviazdki 20.04.05, 19:22 No Gviazdeczko Bardzo mi się podoba Twoje podejście do życia. Silna kobieta, która wie czego chce (nawet z ginem sobie poradziłaś) A jak dzieci w szkole Cię przywitały? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dla Gviazdki 20.04.05, 19:47 W pon. myślałam, że ucieknę do domu, tak mi się chciało beczeć! Dzieciaki (właściwie to 14-16'letnia młodzież) myślą, że jestem w ciąży i ciągle zaglądają mi po brzuchu szepcąc zdanka w stylu "nic po niej za bardzo nie widać"... No, a przecież nie powiem im wprost, że rzeczywiście byłam, ale już nie jestem... Mam nadzieję, że za jakiś czas znudzą im się dokładne obserwacje mojego brzucha! (i może wtedy znowu zacznie mi rosnąć, oh, jak bym tego chciała...) A tak poza tą ciekwością, moi uczniowie są w większości całkiem w porządku! PS - odezwij się na gg jak będziesz siedzieć na kompie któregoś wieczoru bądź popołudnia! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Dla Gviazdki 20.04.05, 19:58 Spróbuję coś zrobić z gg w domu bo nie chce mi działać. Teraz jak pracujesz najlepszym czasem na pogaduszki jest wieczór. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dla Gviazdki 20.04.05, 20:12 Napisałam Ci mój nr gg na maila (gazetowego), bo nie wiem czy masz go w domu! Miłego wieczorku... Odpowiedz Link Zgłoś
pandziksa Re: Niestety koniec starań 20.04.05, 23:24 O końcu strań wiem już od 7 kwietnia, ale dopiero teraz piszę. Odebraliśmy wyniki męża i już wiem, że na ciążę naturalną nie mam szans. W grę wchodzi tylko ivf lub ICSI. Czekamy do lipca. Może jak się wyniki poprawią to zrobimy inseminację, jak nie to zaczynamy stymulację do ivf. Tak skończyła się moja roczna historia z zachodzeniem w ciążę. Przynajmniej wiem co jest przyczyną. możecie mnie wypisać z kwietniowej listy Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Niestety koniec starań 21.04.05, 08:33 ojej Pandzikso.... ale wiesz, nie łam się, uszy do góry, na pewno wam się uda czymam kcukasy za Was Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Niestety koniec starań 21.04.05, 08:45 bardzo mi przykro, jak pisała kiedys pszczoka na kazdą z nas przyjdzie czas napewno, musimy tylko być cierpliwe, kochana trzymaj się cieplutko czekam na wiadomości od Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Niestety koniec starań 21.04.05, 09:08 Droga Pandzikso Bardzo mi przykro.Domyślam się co czujesz. Ale myslę, że jeszcze nie wszystko przesądzone.Sama napisałaś, że wyniki męża mogą się poprawić i ja w to wierzę. Niech bierze witaminki np. Capivit A+E A poza tym wszystko się może zdarzyć. Nie zdziwiłabym się gdybyś nam oznajmiła za miesiąc, że jesteś w ciąży. A to dlatego, że teraz się wyluzujesz, przestaniesz się starać, odpuścisz sobie i.......... Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam Cię serdecznie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Majowy wątek już jest!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.05, 13:48 Cześć kochane Foremki! Pytałyście o nowy - majowy wątek... Więc już jest, założyła Monika!!! Wpisujcie się na listę, piszcie co u WAS! Zapraszam wszystkie starające się kobietki oraz szczęśliwie zafasolkowane przyszłe mamusie do odwiedzinek! Pozdrawiam Was wszystkie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=22942896&a=23007469 Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Poprawny link do majowych... 21.04.05, 13:50 Wklejam jeszcze raz! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=22942896&a=23007469 Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka1976 dawno mnie nie było 23.04.05, 09:26 pozdrawiam wszystkie, dawno mnie nie było, ale z przykroscia musze powiedziec ze na stałe stad zmykam ale na watek majowy-niestety! GRATULUJE dziewczyna 2w1 i zycze spokojnej ciazy !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś