Dodaj do ulubionych

CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM

11.07.05, 17:38
Czy możecie podzielic się ze mna radami i doswiadczeniami w podróży
samolotem podczas ciąży?????Czekam niecierpliwie na wszystkie
wypowiedzi.Pozdrawiam, Kasiolino
Obserwuj wątek
    • malwina18 Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 15.07.05, 10:39
      Latać można (no może poza samym końcem) i nic szczególnego się nie dzieje. Jak
      na podróż w ciąży to dobry środek transportu, bo skraca czas podróży. Spytaj
      swojego lekarza, ale na ogół w "bezproblemowej ciąży" jest spoko.
      • mama-marty1 Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 15.07.05, 14:47
        ja latałam bedąc w 3 miesiącu ciąży i było super,jeśli ciąża jest nie zagrożona
        to nie powinnaś się martwicsmile
        • camilcia Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 15.07.05, 19:54
          wrzuć w wyszukiwarkę, było o tym dużo, ja po przeczytaniu wszystkich postów
          zdecydowałam lecieć, w 3 miesiącu, w sumie nie zauważyłam róznicy m-dzy
          lataniem w ciąży a nie-w-ciąży smile
          • iga75 Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 17.07.05, 10:48
            Zapytaj lekarza, czy w Twoim wypadku będzie to na miejscu. Ja leciałam
            samolotem (z wieloma przesiadkami) w trzecim miesiącu i wszystko było w
            porządku. Lekarz przepisał mi na wszelki wypadek jakiś lek do wykupienia w
            każdej aptece - chyba rozkurczowy tak na wszelki wypadek, ale na szczęscie nie
            był potrzebny.
            pozdrawiam i miłego lotu!
            • kasiolino Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 17.07.05, 13:58
              witajcie, dzieki za wszystkie odpowiedzi, jak nasuną sie wam jeszcze jakies
              dobre rady i podpowiedzi to rzecz jasna oczekujesmile)aaa mój lot zapowiada sie
              niestety dłuuuuuugi..pozdrawiam serdecznie, K.
              • noelka28 Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 17.07.05, 16:20
                generalnie nie powinni wpuścić Cię do samolotu po 36 tygodniu ciąży, takie są
                regulacje, a wcześniej, przed 3 m-cem nie jest wskazane dużo latać bo w kabinie
                powietrze ma gęstość poziomu ok. 3 tys m. n. p m. , trzn jest rzadsze i tak jak
                góralki, z niedotlenienia może Ci się łożysko ułożyć przodująco, ale to jak
                latasz bardzo dużo, poza tym, jeśli lekarz powie że nie ma przeciwskazań to
                miłego lotu smile
                • nicor Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 26.07.05, 10:56
                  Ja właśnie jutro lecę na urlop i pytałam o to lekarza. Powiedział abym często
                  wstawała np. do ubikacji to pomaga w wyrównywaniu ciśnienia. Miłego
                  lotu.......papap
    • dziewczyna_kolegi Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 26.07.05, 11:19
      Ja latałam kilka razy, pierwszy raz w 4 tyg. jak jeszcze nie wiedziałam, że
      jestem w ciąży. Potem w 6 tc, 8 tc i ostatnio w 16 tc, także większość w
      zakazanym I trymestrze smile. Obecnie jestem po USG połówkowym i z moją małą
      wszystko ok. Ale moje loty były raczej krótkie bo europejskie, najdłuższy trwał
      3 godz. w jedną stronę, no i ciąża nie była zagrożona. Też nie widzę żadnej
      różnicy w lataniu w ciąży, a nie w ciąży.Pozdr.
      • simonkapl Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 26.07.05, 11:24
        Trzeba sie skonsultowac z lekarzem.Z tego co wiem na poklad samolotu wpuszczaja
        do 6 miesiaca, tzn , do konca 6 mieisaca.Sama mam taki problem, mimo ze jestem
        dopiero w 4 tygodniu, mysle o podrozy w grudniu.Zobaczymy.
        • kasiolino Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 30.08.05, 20:43
          czesc wszystkim,zdecydowałam sie polecieć(27tydz.)i juz wróciłam, w 32
          tygodniu.Wróciłam cała i zdrowa i co najważniejsze dzidzia tez!!!Ale musze
          przyznać ze bez brzuszka latało sie łatwiejsmile)fotelik nie był taki " ciut za
          mały" i stopy nie takie ciężkie.Oczywiscie przy widocznej ciązy nalezy miec
          zaswiadczenie lekarskie,ze nie ma przeciwskazań do lotu(głównie chodzi o
          powikłania i nadcisnienie, przed wpuszczeniem do samolotu moga zażadać.Mój
          lekarz(uznany pan profesor) powiedział ze różnicy cisnień nie należy sie
          obawaic wiec to mnie trochę przekonało do podjecia decyzji.W ogóle w Nowym
          Jorku pytałam znajomych o to czy ich kobiety , zony latały w ciązy samolotami
          i okazało sie ze podejscie tamtejszych lekarzy do tematu jest
          bardziej"cywilizowane".Nieważneeee, do wszystkich dziewczyn , które planuja
          podróz w ciąży i maja te same obawy co ja na początku, moge powiedziec ze
          poleciałam i wróciłam cała i zdrowa, mało tego , przemierzyłam cały Manhattan
          po raz kolejny wzdłuż i wszerz niemal na piechote i to w 7 m-cu.Cieszę się ze
          mojej dzidzi sie spodobało.Pozdrawiam wszystkie zainteresowane tematem
          przyszłe mamy i nie tylko, Kasiolino.
          • morrwa Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 30.08.05, 22:15
            Super że lot się udał.
            Ja leciałam w 6/7 tc. a potem w 34 tc. - pod koniec trzeba mieć zaśwadczenie od
            lekarza że nie ma zagrożenia przedwczesnym porodem. Wiekszość lini lotniczych
            wpuszcza na pokład kobiety do 36 tc. Pozdrawiam latające hipopotamki.
            a
          • lisabetta Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 31.08.05, 00:35
            Witam,
            ja równiez leciałam do N.Y. w 27tc z 2-letnim synkiem i wracałam w 32tc,
            oczywiście po konsultacjach z lekarzem.W samolocie było wszystko o.k.(poza
            obsługąwink,piłam dużo mineralnej(2 butelki wzielam ze soba)i co jakis czas
            spacerowałam, chociaż w połowie lotu synek zasnął mi na rekach i juz nie było
            takiej mozliwości.W czwórkę wink zwiedziliśmy N.Y.i naprawde czułam sie bardzo
            dobrze, pomimo upałów.Podzielam zdanie,ze po tamtej stronie oceanu latanie w
            ciązy nie dziwi, a w Polsce podchodzi sie do tematu raczej z rezerwa.Ja troche
            sie wahalam,szczególnie po reakcji moich znajomych, którzy zaraz zaczeli
            mnie "uswiadamiac" jednak lekarz po dokladnym wywiadzie odnosnie poprzedniej
            ciązy i obecnej stwierdzil, ze nie widzi powodów dla których nie mogłabym
            leciec, równie dobrze mogłby sie zdarzyc jakis niefortunny upadek itp.,
            przeciez ciąża to nie choroba,a jezeli chodzi o różnice cisnien (bo to chyba
            wzbudza najwieksze watpliwości)to własnie jest problem dla kobiet z
            nadcisnieniem lub wystepującymi w ciązy powikłaniami,ale w takim przypadku
            chyba nikt nie ryzykuje, jezeli nie ma waznych powodów.Oczywiście dla kazdego
            jest to sprawa indywidualna,kazdy lekarz tez bedzie miał swoje zdanie na ten
            temat i nikt nie zagwarantuje na 100% ze obedzie sie bez problemów, ostateczna
            decyzja nalezy do kobiety. Ja ogolnie mam pozytywne nastawienie co do
            aktywnosci w ciązy, ale do tej pory nie mialam zadnych problemów (jedynie 3
            pierwsze miesiace to fatalne samopoczucie). Podsumowujac:zachecam do latania
            brzuszki zdrowych przyszłych Mamuś i pozdrawiam serdecznie.

            ed
            • yalu Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 31.08.05, 03:53
              hm ... to dziwne co piszecie o bardziej cywilizowanym podejściu lekarzy w USA
              do latania bo mój jak usłyszał, że chcę lecieć w 30 tc. do Polski (i już nie
              wracać przed porodem) to mało zawału serca nie dostał - wg. niego wszelkie loty
              transoceaniczne odpadają ... więc nie poleciałam sad
              no ale może ten mój lekarz to jakiś niechlubny wyjątek wink
              • beatle1 Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 04.09.05, 21:26
                podciagam watek, bo wlasnie wrocilam z podrozy. Sama zreszta pytalam o
                samolotowe podrozowanie, kiedy podejmowalismy z mezem decyzje. To byly
                najtrudniejsze dla nas momenty. Najbardziej wystraszyly mnie komentarze na
                forum, ktore mi opowiadaly o mozliwosci poronienia w samolocie. Podroz, w ktora
                sie udalam trwala dlugo, bo byla do USA i niestety lecialam z przesiadka.
                MUSIALAM poleciec, bo taka mam prace i wiedzialam, ze jesli nie polece, to ....
                oczywiscie, pewnie gdybym nie poleciala, to moglabym jakos z firma negocjowac,
                ale same wiecie, jak jest. Generalnie mowiac, stres zwiazany z podjeciem
                decyzji kosztowal mnie wiecej nerowow i strachu niz sam lot i pobyt. NIC nie
                czulam w drodze. Bylam zmeczona, ale trudno nie byc po 12 godzinach lotu.
                Oczywiscie, gdybym nie musiala leciec , to pewnie na urlop bym sie nie wybrala,
                ale sluzbowo, czasami nie ma sie wyboru. Mysle, ze trzeba taka decyzje mocno
                skonsultowac z lekarzem i uzaleznic ja od samopoczucia. Takze tego
                psychicznego. Mi bardzo pomogl maz ktory od paczatku byl za lotem i ktrory
                powtarzal, ze nic nam sie nie moze stac. BARDZO mi pomogl. Generalnie
                potwierdza sie stara prawda. Rozsadek i jeszcze raz rozsadek.

                Pozdrawiam Was Wszystkie bardzo serdecznie i dobrych, spokojnych ciaz. Takze
                tych podniebnych wink)))
                Beatle1
                • planetis Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 06.09.05, 10:21
                  Cześć,

                  Mam wielką prośbę jestem w 6tc, a w czwartek mam lecieć samolotem. Strasznie
                  się denerwuję. Słyszałam,że na lotnisku przechodzi sie przez bramki, które mogą
                  byc szkodliwe dla kobiet w ciąży. Czy to prawda, czy słyszałaś coś o tym.
                  Mój ginekolog powiedział mi, że podróż samolotem niczego nie zmieni, jak ma być
                  dobrze to będzie. Ale jednak w dalszym ciągu okropnie sie denerwuję.

                  Pozdrawiam i prosze o informację.
                  • beatle1 Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 06.09.05, 10:58
                    Witaj,

                    te bramki wykrywaja metal. Nie sa grozne dla dziecka. Jesli tylko celnicy beda
                    chcieli Cie obszukac przy pomocy takiego recznego detektora metaluy, zawsze
                    mozesz powiedziec, ze jestes w ciazy i ze sobie nie zyczysz. Wtedy przeszukaja
                    Cie recznie. Polecam Ci tez artykul z mojego ulubionego portalu All about moms.
                    To Cie mam nadzieje uspokoi. Generalnie pij duzo, wstawaj czesto, nie denerwuj
                    sie, bo to bardziej szkodzi niz lot. Wez jakies drobne rzeczy do jedzenia
                    (migdaly, rodzynki, jablka). to Ci pomoze.

                    www.allaboutmoms.com/pregnancytravel.htm
                    poczytaj tez
                    www.babycenter.com/expert/pregnancy/pregnancytravel/7240.html
                    to wszystko po angielsku.

                    Sciskam

                    Beatle1
                    • planetis Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 06.09.05, 11:08
                      Serdeczne dzięki za odpowiedź. Naprawdę mnie uspokoiłaś. Zaraz zajrzę na
                      strony, które mi poleciłaś.
                      Ściskam i pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka