Dodaj do ulubionych

Kto jeszcze po trzydziestce?

04.08.05, 18:52
To moja druga ciąza, synek ma juz 9 lat. A ja mam już 36.Czasami myślę jak to
będzie,znowu nieprzespane noce a w zasadzie pierwsze miesiace wycięte z
życiorysu. Potem znowu jestem zła i na siebie i na męża, że nie postaraliśmy
się o dzidziusia jak Kubuś był młodszy. Bardzo oczywiscie się cieszymy i
czekamy wszyscy a najbardziej chyba Kuba że będzie miał rodzeństwo.Czy są na
forum mamy, które mają starsze dzieci i oczekują następnego i nie są już
najmłodsze?
Obserwuj wątek
    • sliweczka333 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 04.08.05, 19:09
      Witaj!Ja tez mam 36 lat i juz 14 letnia corke.
      A od 2 miesiecy stramy sie o dzidzie....narazie bezowocnie.Ale jestem dobrej
      mysli,mam nadzieje ze w sierpniowym cyklu zafasolkuje.
      I mi nie przeszkadza to ze zostane (mam nadzieje)znowu mama w tym wieku.
      Pozdrawiamsmile
    • hayley Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 04.08.05, 21:46
      Ja bede miala 35 lat we wrzesniu, mam 14 letnia corke ( wyglada na 18 lat) i
      jestem w 14 tygodniu ciazy. Nie mysl, ze ta ciaza i po ciazy musi byc taka sama
      jak poprzednia. Pamietaj, ze teraz masz wiecej doswiadczenia, cierpliwosci niz
      9 lat temu. Ja swoja ciaze wspominam tragicznie--ta tez znosze fatalnie--
      jezszce ciagle wymiotuje, na szczescie nie co godzine jak bylo to jeszcze dwa
      tygodnie temu, ale pamietam , ze po urodzeniu moja corka byla Aniolem. Spala
      praktycznie cale noce, ale fakt--byla karmiona tylko butelka ( ja dostalam
      goraczki i zastoju pokarmu i nie moglam karmic). Rozmawialm ostatnio z znajoma
      Hinduska-madra, wyksztalcona kobieta--i ona powiedziala wprost, ze swoje drugie
      dziecko na noc zawsze karmila butelka, bo geste jedzenie pomaga dziecku nasycic
      sie i dluzej spac. Popytalam sie innych i chyba jest w tym troche racji---a
      wiec jakas pozytywna rzecz do przemyslenia dla Ciebie. Pozniejsza ciaza to
      bardziej swiadome cieszenie sie ciaza i dzieckiem. Ja pragnelam tego przez
      ostatnie dwa lata, maz nie chcial, ale udalo sie go przekonac i zajsc w ciaze.
      I nie zaluje tego ani przez chwile. W ktorym jestes tygodniu/ miesiacu???
      • stefan851 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 04.08.05, 23:22
        Kończę 15 tydzień to prawie jak ty. Mam termin na 27 stycznia.Jak córka
        zareagowała na wiadomość o rodzeństwie?O tym karmieniu butelką na noc też
        słyszałam, ale nie wiem czy to wyjdzie. Kubusia karmiłam do 21 miesiaca a
        pamiętam, że też myślałam o butelce na noc. Nie wyszło on w ogóle nie wiedzał
        co to butelka.
    • janka39 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 04.08.05, 23:58
      ja tez jestem po 30. (blizej 35), ale spodziewam sie dopiero pierwszego
      dziecka. Dzis je widzialam! Głowka, rączki, nózki. I serce! Nie moge sie juz
      doczekac, kiedy je przytule...
    • wandana Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 05.08.05, 09:30
      Ja mam 33 lata i rozbrykanego kochanego 10latka w domu. Zawsze chcialam miec
      wiecej dzieci, ale sytuacja zyciowa na to nie pozwolila poki co. A teraz
      wychodze drugi raz za maz (za 3 tyg. smile i marze o rodzenstwie dla synka. Juz
      raz prawie sie nam udalo, niestety stracilam malenstwo w 10tc. Jednak nie
      poddajemy sie i jesienia probujemy ponownie. A co do butelek, wstawania,
      przewijania itd., tez mam troche obaw tym bardziej, ze mam powazne problemy z
      kregoslupem, ale czuje ze ciaza i maluszek doda mi sil. W pierszej ciazy czulam
      sie swietnie, teraz rowniez, nawet maz uznal, ze w ciazy czuje sie najlepiej.
      Zatem powodzenia. Nie martw sie - mysle ze jak pojawi sie malenstwo to
      szybciutko wdrozymy sie ponownie w pieluszki, zupki i wszystkie z tym zwiazane
      sprawy.
      Pozdrawiam cieplutko
    • efka30 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 05.08.05, 11:09
      Hej,
      Ja mam 37lat i 31-tygodniowego syneczka w brzuszku i 16-to letnia córcie.
      Strasznie się ciesze że jestem w ciąży i już nie moge się doczekac kiedy
      przytulę naszego Kubusia smile)))
      Tak na serio to już nie pamiętam jak to było mie takiego maluszka.....16 lat to
      cała wiecznośc. Wiem na pewno że teraz bedzie"wygodniej" bo i pampersy i gotowe
      danka i .....wszystko jest nie trzeba stac w ogoniastych kolejkach.
      Mam juz zgromadzone troche cudnych ciuszków , wózeczeek i łóżeczko i....ciesze
      sie jak dziecko że juz niedługo zobacze naszego dzidziusia.
      Ciążę znoszę bardzo dobrze poza początkiem/miesiąc przeleżałam w szpitalu/ bo
      do 10 tygodnia nie było wiadomo co z dzieciątkiem, bo miałam potężnego krwiaka.
      Ale leżałam potulnie/wstawałam tylko do toalety/ i udało się!!!
      Teraz Kubuś jest już dużym chłopczykiem , 18-ego znowu idziemy na USG zobaczy
      nasze śliczności i ciekawa jestem ile juz waży i jak jest połozony, bo wydaje
      mi się ze poprzecznie....
      No ale szczerze mówiąc/i pewnie zaraz podniesie sie krzyk/ wolalabym miec
      cesarkę. órcie rodiłam naturalnie wiec mam juz skale porównawczą. I na pewno
      nie przestane sie czu matką z powodu porodu nienaturalnego!!!!! Chodzi o
      zdrowie dzieciątka nie moja wygodę. Moja córcia urodziła sie juz podduszona 12
      dni przed terminem i to tylko dzieki lekarzowi prowadzącemu urodziła sie zywa,
      bo ordynator uważał ze mam jeszcze 2 tygodnie do porodu!!!!!!
      Uffff ale sie wyplułam...
      No ale moja córcia to juz prawie dorosła kobietka i od wrzesnia "wylatuje mi"
      spod opiekunczych skrzydełek do internatu/wybrała sobie szkole zgodnie ze
      swoimi zainteresowaniami ale poza Wrocławiem/ i....czułabym się chyba samotka,
      gdyby nie nasz maluszek....
      Oj ale się rozpisałam
      Pozdrawiam wszystkie mamusie po 30-tce te oczekujące i planujące i ich brzuszki
      Ewa i Kubuś smile)
    • gosia307 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 05.08.05, 13:08
      ja mam coprawda rowne 30lat i oczekuje trzeciego dzidziusia,ale w domku mam
      13leniego syna i 9letnia córke.roznica tez dosc duza.oni bardzo sie ciesza i
      nie moga sie doczekac(termin mam na jutro).położne mowia ze to tak jakby od
      nowa,bo duza różnica.ale ciesze sie i juz bardzo chcialabym tulic malenstwo.a
      noce,karmienie to bedzie przyjemnosc i radosc do przezywania razem ze starszymi
      dziecmi.trzymaj sie i zycze zdrowego dzidziusia i lekkiego porodu.
    • madziki Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 05.08.05, 14:11
      Ja mam 33 lata, w domu rozbrykanego prawie 16-miesięczniaka, a na koniec
      września zostanę po raz drugi mamą. smile))
    • nomk Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 05.08.05, 14:16
      Pozdrawiam wszystkie ciężaróweczki ja również jestem po trzydziestce (31) i 11-
      latka w domku, o dzidziusia staraliśmy się od maja i udało się termin mam na 5
      marca. W pierwszej ciąży wogóle nie miałam mdłości a teraz prawie cały czas
      pomagają gumy miętowe. ałą rodzinką się cieszymy i nie możemy doczekać się
      kiedy już niunia będzie razem z nami, na razie w 6 lub 7 m-cu zamierzam zrobić
      sobie USG i zdjęcie metodą 3D lilypie.com/days/060305/0/21/1/+1/.png
    • hayley Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 05.08.05, 15:26
      Czesc,
      stefan851--z tym karmieniem butelka to jest inaczej z kazdym dzieckiem, ale
      wiem, ze trzeba dziecku dac ja jak najszybciej--pierwszy miesiac--bo wtedy
      jeszcze nie tak przyzwyczajone do piersi. Ja bede probowac, bo mam swoja wlasna
      firme i pare godzin dziennie musze pracowac, a ze mloda juz nie jestem i
      niestety nieprzespane noce to katastrofa ( to nie to co na studiach....smile)
      A moja corcia bardzo sie cieszy--lubi male dzieci, ma do nich "reke" i nie
      czuje sie zazdrosna. Gorzej przyjela to 18 letnia corka mojego meza ( to moje
      drugie malzenstwo)--ona powiedziala nam juz wczesniej, ze nie"zyczy sobie
      abysmy mieli dzieci" i teraz nawet nie pyta sie mnie jak sie czuje. Jak byla u
      nas i ja wymiotowalam to skomentowala to--chcialas to masz i zero jakiejkolwiek
      emapatii.
      Efka30---myslenie o cesarce nie jest zle--chyba--bo ja tez o tym mysle.
      Pierwszy porod byl OK, ale ciecie i zszywanie i szwy to byla makabra i wiem, ze
      jesli cokolwiek byloby z dzieckiem nie w 100% tak jak trzeba z ulozeniem to
      pewnie tez bede chciala cesarke. Pozdrawiam wszystkie mamy po 30-tce.
    • beti1970 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 05.08.05, 15:55
      witam, mam 35 lat synów w wieku 15 i 12 lat i 24 lipca urodziłam córeczkę. mała
      jest kochana, a ja naprawdę oszalałam na jej punkcie - przy chłopakach tak nie
      miałam - chyba mi wiek bije do głowy smile
      wygodniej jest - pampersy, odciagacze lepsze, podgrzewacze, zzo przy porodzie,
      leki na kolkę ale i tak w nocy trzeba wstać - na razie mała jest OK - dużo
      grzeczniejsza niż moje chłopaki - może dlatego że dziewczynka?
      polecam wam książkę tracy hogg - język niemowląt. przeczytałam dwa razy i
      stosuje się do wskazań i to naprawdę działa! wogóle prawie moja mała nie beczy -
      tyle co przed jedzeniem, rzadko je w nocy (tylko raz - około 1-2 godziny),
      jest spokojna, duzo śpi, dużo je i rośnie jak na drożdżach! książka jest super.
      i jeszcze zapobiegawczo sobie kupiłam taki lek na kolki sub simplex - nowość
      (dostępne tylko w czechach lub niemczech) ponoć rewelka - a za tydzień
      wkraczamy w niebezpieczny okres - 3 tydzień więc sobie zapobiegawczo kupiłam. i
      jeszcze z nowości - polecam wam zakup body dla dziecka - super , nie wywleka
      się pod pachy! i jeszcze zakup rożka ale koniecznie sztywnego - z pleckami z
      włókna kokosowego i zawijanie dzidzi w niego przynajmniej do końca 1 mca -
      super, mała śpi, jest jej cieplutko, ma usztywniony kręgosłup, czuje się
      bezpiecznie, wygodnie się karmi i przewija (w środku jest tylko w body i
      skarpeteczkach, żadnego mymrania się ze śpiochami). zwłaszcza polecany rożek
      jest dla dzidzi które jest nerwowe lub nadwrażliwe - silne odruchy moro:
      rozrzucają rączki przy hałasach itp. bodźcach. dzidzia czuje się mniej więcej
      jak w brzuchu, na poczatku nawet jej łapki zawijałam wzdłuż tułowia i tak spała
      jak mumia i bardzo jej to odpowiadało - zresztą tak w szpitalu te dzieci
      owijają. to tyle refleksji.
    • edyta_bo Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 05.08.05, 16:07
      cześć,
      mam 36 lat - 12 dni temu urodziłam Michałka, miałam już 2 córki - 14 i 10
      letnią. Przyjście Michasia na świat było wspaniałym wydarzeniem w życiu naszej
      rodziny. Czekaliśmy na niego bardzo i dziś trudno sobie wyobrazić że do
      niedawna go nie było. Jest bardzo grzeczny - głównie je i śpi. Nie przysparza
      problemów a i ja jestem spokojniejsza, cierpliwsza, bardziej dojrzała. Pewnie
      podobnie będzie u Ciebie.
      Szczęśliwej ciąży i rozwiązania
      Edyta
    • bet4 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 06.08.05, 13:26
      Witam. Mam 34 lat i 13 letniego syna. Jestem w 7 tc. Wszystko było zaplanowane
      i oczekiwane.Jeszcze 2 lata temu nie chciałam słyszeć o dziecku, a od roku
      myśli o maluszku zaprzątały mi głowę.Może to burza hormonów? Wszyscy w rodzinie
      bardzo się cieszą, a ja wariuję ze szczęścia. Teraz jest to wszystko dojrzalsze
      i inaczej przeżywane przeze mnie. Pozdrawiam i życzę duuużżżooo zdrówka.
      • stefan851 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 06.08.05, 15:13
        Dziękuję za wasze ciepłe słowa.My też bardzo się cieszymy i nie możemy się
        doczekać stycznia. Niestety teraz przeżywam przymusową rozłąkę z moim
        synkiem.Pojechał do babci na tydzień a tam niestety jakaś dziewczynka z którą
        się bawił zachorowała na ospę. Mój Kuba ospy nie przechodził i chociaż ja wiem
        w 100%,że w dzieciństwie przechodziłam tą chorobę, moj ginekolog poradził aby
        do 18 tygodnia odizolować Kubusia ode mnie, jeśli można oczywiście. Siedzi więc
        sobie biedaczek teraz w Drawsku i bardzo tęsknimy i on i ja, a to jeszce dwa
        tygodnie.
        • ania19707 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 07.08.05, 11:06
          Ja mam 35 lat. Mój pierwszy synek ma 6 a trzy tygodnie temu urodziła się Nadia.
          Synek jest cudownym bratem ( jak na razie) i mam nadzieję, ze tak będzie
          zawsze. jest opiekuńczy, kochany i zatroskany. A ja po cichu marzę, że jeszcze
          uda mi sie miec chociaż jednego maluszka, bardzo pragnę miec choc trojkę. Może
          myślałabym inaczej, ale mam kochanego wspaniałego mężą, który we wszystkim mi
          pomaga, pracuję, kończę drugie studia i wszystko daje się pogodzic, oczywiście
          najważniejsze jest zdrowie, ale tego Pan Bóg na razie też nam nie odmawia, więc
          jestem pełna nadzei.
          Pozdrawiam Anka
          • mari1 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 07.08.05, 12:30
            Ja mam 32 lata. Moja córka w październiku będzie miała 5 lat.W zeszłym roku
            miałam łyżeczkowanie ponieważ ciąża nie rozwijała się. Od listopada 2004 roku
            staramy się o rodzeństwo dla mojej córci ale narazie bez efektów. A może w tym
            miesiącu się uda? Pozdrawiam.
            • ola07 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 08.08.05, 22:17
              Ja też mam 32 lata (w pażdzierniku)smile i 6-cio letnią córkę,dla ktorej staramy
              sie o rodzeństwo od kwietnia,narazie bezowocnie.
              Pozdrawiamsmile
              • kollin Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 09.08.05, 11:00
                Ja mam 32 lata i spodziewam sie pierwszego dziecka (pierwsza ciaza zamarla). I
                nie wiedzialam, ze mozna byc az tak szczęsliwym i z niecierpliwoscia czekam na
                narodziny naszego (w 90 proc.) synka. Pozdrawiam
    • kasia_19751 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 09.08.05, 11:43
      Cześć, Jeszcze jasmile
      Moja pierwsza ciąża, dzidzia (jeszcze nie wiem czy dziewczynka czy chłopiec) ma
      20 tygodni. Wszyscy mnie pytają czy już czuję ruchy dzidzi a ja nic sad trochę
      się tym niepokoję. Pamiętacie jak było z wami kiedy poraz pierwszy coś
      poczułyście??
      Pozdrawiam
    • ulaszka Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 09.08.05, 17:24
      Mam tak jak Ty 36 lat, a córka ma 9. Jestem teraz w 9 t.c. My chcieliśmy drugie
      dziecko trochę wcześniej (2-3 lata), ale musieliśmy najpierw zająć się
      diagnozowaniem moich dolegliwości.
      Udało mi się zajść w ciążę w I miesiącu starania. Bardzo się cieszę, ale zdaję
      sobie sprawę z ryzyka wad dziecka związanego z moim wiekiem. To mi jedynie
      czasami zakłóca radość.
      Jestem ciekawa jak inne ciężarówki po 35 r.ż. podchodzą do tego tematu. Czy
      wszystkie wykonujecie badania prenatalne i które z tych badań wykonujecie?

      Pozdrawiam cieplutko
      Ulaszka
      • efka30 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 09.08.05, 17:32
        Hej,
        robiłam PAPPA, ale tak raczej z rozpędu/lezałam przez miesiac w szpitalu na
        podtrzymaniu i tam lekarka mi zaroponowała/ Mój gin jest zdania że tak naprawde
        90% dzieci z wadami typu Down rodzi sie kobietom przed 35 rokiem życia /a wtedy
        nie bierze sie tej wady pod uwage w ogóle/ Lekarz któryrobił mi usg /bardzio
        dobry specjalista stwierdził ze tak naprawde z testów najbardziej wiarygodna
        jest tylko amniopunkcja i ze teraz badania prenatarne sa
        refundowane/teoretycznie / od 35 lat a nie np od 25 lat poniewaz mniej kobiet
        bedzie sie na nie zgłaszac....jesli liczba matek po 35 roku dramatycznie
        wzrosnie to ta granice pewnie obniza od 37 lat itd. Ogólnie nie przejmuje sie
        tym. Robiłam tylko ten pierwszy test z krwi + NT i szczegółowe USG w 24tyg
        wszystko było oki, i na pewno bedzie dalej...
        Tak że uwazam ze nie ma co panikowac ....a cieszyc sie ciąża....
        Pozdrawiamy
        Ewa i Kubuś w brzuszku smile)
      • stefan851 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 09.08.05, 21:01
        To Ulaszka będziemy miały dzieci z taką samą różnicą wieku.Ja też boję się żeby
        wszystko było dobrze. Nie robiłam żadnych badań tylko w 13 tyg. tą praezierność
        karkową. Wyszło dobrze, lekarz powiedział że wszysko na razie ok. Po 20 tyg mam
        iść na USG trójwymiarowe.Z jakiego jesteś miasta? Ja ze Szczecina.
        • ulaszka Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 11.08.05, 09:49
          Ja jestem z Warszawy. Mówiłaś już synkowi, że będzie miał rodzeństwo? Bo ja
          jeszcze nie i zastanawiam się kiedy inni mówią swoim dzieciom. Zanim powiem
          wolałabym zrobić badania (test PAPPA i przezierność karku).
          Ja jeszcze nie myslę o czekających mnie nie przespanych nocach (za to mój mąż
          tak). Po prostu się cieszę z rosnącej we mnie kruszynki.
          Jestem ciekawa czy, planując drugą ciążę, zastanawiałaś się nad płcią dziecka. I
          czy masz tutaj jakieś preferencje. Mnie i mojemu mężowi jest wszystko jedno, ale
          on stawia na drugą dziewczynkę. A jak jest u Ciebie?

          Ulaszka
          • stefan851 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 11.08.05, 16:02
            ulaszka napisała:


            > Jestem ciekawa czy, planując drugą ciążę, zastanawiałaś się nad płcią
            dziecka.
            > I
            > czy masz tutaj jakieś preferencje. Mnie i mojemu mężowi jest wszystko jedno,
            al
            > e
            > on stawia na drugą dziewczynkę. A jak jest u Ciebie?
            >
            > Ulaszka
            Ja mam chłopca więc marzyłoby się o dziewczynce.Ale teraz to jest nam wszysko
            jedno oby było zdrowe.
    • winky2 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 09.08.05, 23:20
      31 lat, 17 tydzień ciąży, pierwszy syn 7 lat. Też strasznie się boję, że już
      nic nie pamiętam na temat dzieci i opieki nad nimi. Trochę się martwię tym czy
      sobie poradzę (przy pierwszym nie miałam takich obaw) i jaka będzie reakcja
      synka. Na razie bardzo się cieszy ale nigdy nic nie wiadomo.
      Ogólnie mówiąc dużo więcej lęków i stresu niż w pierwszej ciąży. I może to
      głupie ale czuję się już bardzo stara.
    • hayley Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 10.08.05, 12:55
      Dla tych co martwia sie wiekiem:
      4 tygodnie temu bylam w Polsce i jako szczesliwa nowa przyszla mamusia poszlam
      z mezem na pierwsze USG---to byl jakos 10-11 tydzien. Lekarz powiedzial, ze
      niestety nie jestem juz mloda i w moim wieku to zalecalby badania prenatalne (
      w pazdzierniku skoncze 35 lat). Maz po powrocie do Anglii kazal mi niezwlocznie
      udac sie do naszego GP i "kazac zrobic sobie" amino..(nie pamietam tej nazwy).
      Gdy powiedzialam mojemu GP, ze w Polsce to ja juz jestem "stara jak na rodzenie
      dzieci' i musze miec pelne badania prenatalne, bo inaczej to maz mi zyc nie da--
      lekarz popatrzyl sie na mnie jak na wariatke , powiedzial, ze nawet jak sie
      upre to mi nie da skierowania( chyba, ze na USG wyjdzie, ze jestem w
      jakikolwiek sposob zagrozona) i ze prywatnie tez mi nikt tego nie zrobi w
      Anglii ( mam prywatne angielskie ubezpieczenie). Byl w totalnym szoku, ze
      Polska jest tak zacofana, ze traktuje 35 letnie kobiety jako "podeszly wiek do
      rodzenia". Napisal list wyjasniajacy do mojego meza, ze nie musze miec zadnych
      badan, bo testy z USG sa OK ( prawdopodobienstwo Downa jak 1:2000) a
      prawdopodobienstwo poronienia po amino.... to 1:100 i ze nikt nie
      zagwarantuje , ze dziecko bedzie idealnie zdrowe--nawet u 20 latki. To zawsze
      troche jak "rosyjska ruletka".
      Ale tak myslac o tym glebiej--ja nie mam zadnej znajomej w Polsce, nie znam
      nikogo, kto urodzilby dziecko po 35 roku zycia. A tu w Anglii
      • stefan851 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 11.08.05, 15:58
        Mój lekarz też powiedział że jestem za młoda na dodatkowe badania.Ma podobne
        podejscie do tematu jak lekarze w Anglii.Do Ulaszki:powiedziałam mojemu synkowi
        już dawno o rodzeństwie.Bałam się nie mówić bo on rano wskakuje do naszego
        łóżka i bałam się że może mnie uderzyć w brzuch oczywiście zupełnie
        nieświadomie.Teraz jest bardzo ostrożny i się oczywiscie bardzo cieszy.
        Pozdrawiam Ania.
        • ulka1970 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 12.08.05, 10:59
          mam 35 lat, 10 letniego syna i jestem w 7 tygodniu ciąży...Zawsze wiedziałam,
          że chcę mieć dwójkę dzieci, tylko zawsze było coś wcześniej do zrobienia - nowa
          praca, budowa domu... Ale na szczęście nie czuję się jeszcze "staro" i nie
          straszę się wadami genetycznymi dzieci u matek po 30 stce...
    • kreska7211 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 16.08.05, 20:46
      Witam, mam prawie 33 lata, 3,5 letnią córcię i jstem w 10 tc, z czeo bardzo się
      cieszę. Niestety mam za sobą dwa poronienia więc trzęsę się ze strachu, ale
      przy moich srtasznych mdłościach wierzę, że będzie dbrze. Mui być dobrze, czego
      i wszystkim życzę.
      kreska mama Agi
      • agnieszka-anna Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 16.08.05, 21:42
        JA! jestem w 20 tygodniu mojej pierwszej, upragnionej i wyczekanej ciąży. W
        pażdzierniku kończę 35 lat, ale mam nadzieję, że podołamy tym nieprzespanym
        nocom i innym efektom towarzyszącymsmile)).
        Trzymaj się- pozdrawiam.
    • milka303 butla na noc? 03.09.05, 13:13
      Tez bym chciala to wprowadzic, bo bede juz od drugiego miesiaca pracowac w domu
      przy komputerze i nie moge byc totalnie niewyspana... Mowicie ze geste jedzenie
      nasyca na noc, ale przeciez kaszki itp mozna wprowadzac dopiero ok. 5 miesiaca,
      a tak wczesnie to zwyczajne mieszanki mleczne? To one nie sa chyba geste? I co,
      i tak lepiej po nich spi? Prosze o rozjasnienie, bo pomysl bardzo mnie kusi!!!
    • kasia-s11 Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 04.09.05, 12:23
      ja mam 32 lata i dwóch chłopców 11 i 9 lat, oraz 38 tygodniową wymarzoną córcię w brzuszku!!! Nie powiem że do końca planowaną, bo nie mieliśmy długo odwagi, ale wymarzoną. To jest zupełnie inne przeżycie niż kiedy miałam 21 lat. Wtedy to wszystko przechodziło jakoś obok mnie, a teraz wsłuchuję się w swój organizm ,przeżywam świadomie, jestem przeszczęśliwa. Przeczytałam chyba wszystko co możliwe na temat ciąży i porodu, rozkoszuję się tym czytaniem i nie mogę się doczekac kiedy ją zobaczę. Macierzyństwo po 30 to coś pięknego, bardziej świadomego. Nie mogę doczekać się swojej córeczki.
      • aglas Re: Kto jeszcze po trzydziestce? 05.09.05, 08:09
        Hej. Mam 32 lata i 8-letnia corke. O drugim dziecku zaczelam myslec nie tak
        dawno, moze rok temu. Wczesniej zupelnie nie chcialam pakowac sie znow w
        pieluchy, nieprzespane noce, choroby dzieciece, itd. ale od roku marzymy o
        dziecku. Musialam najpierw ustabilizowac moje sprawy zdrowotne i teraz jestem w
        pierwszym cyklu staran. Bardzo bym chciala zeby sie udalo jak najszybciej. I
        teraz jakos mi nie straszne te wszystkie niewygody zwiazane z malym dzieckiem.
        Wiem jak to wszystko szybko mija i teraz juz z pewnoscia bede to bardziej
        swiadomie przezywac i bede sie bardziej cieszyc kazdym dniem. Jak moja corka
        byla mala to tylko czekalam kiedy bedzie starsza, wieksza, bedzie wiecej umiec
        i bedzie bardziej samodzielna. Mysle, ze teraz bede bardziej umiala sie cieszyc
        kazdym etapem rozwoju swojego drugiego dziecka.
        Pozdrawiam wszystkie po 30-stce juz w ciazy lub starajace sie.
    • zwiatrem mam 36 lat 08.09.05, 15:25
      cześć,
      mam 36 lat, 3 synów (9,5 - 7,5 - 1rok), teraz będzie moje marzenie córcia. Ja
      też mam co robić, a do pomocy właściwie nikogo, rodzina to mój mąż, dzieci i to
      wszystko. Wiele rozumiem, nawet trudno mi było pogodzić się z 4 ciążą.
      Pozdrawiam wsyzstkie mamy po 30-tce. W klasie u moich synów, sporo jest mam
      które urodziły dzieci po 30, a nawet po 40. Tylko 3 osoby mają jakieś istotne
      wady, reszta dzieci nie była i nie jest obarczona jakimiś grożącymi życiu
      wadami.Pozdrawiam. Jakby co, to jestem do dyspozycji na e-mail`a albo tutaj na
      forum -mieszkam w Gdańsku. goraca dzisiaj bardzo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka