Dodaj do ulubionych

SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II

    • eda1282 :-> 16.08.05, 14:57
      Czy jest tutaj ktoś jeszcze
      widze że kobietki po długim
      weekendzie się troszecze rozleniwiły?
      czy może są tak pochłonięte pracą że nie mają czasu na nic innego?
      • jutka7 Re: :-> 16.08.05, 15:01
        ja jestem... ale mam sporo pracy, więc tylko sprawdzam czy posty przybywają...
        • eda1282 Re: :-> 16.08.05, 15:03
          to podobnie jak ja
          ale jakoś cichutko tu dzisiaj
          • pkaneta Re: :-> 16.08.05, 15:07
            ja też jestem ale pracy cała masa - odezwę się jak się zluzuje trochę. Buziaki
            Aneta
            P.S. Balbinko kochana przytulam Cię bardzo mocno- nie poddawaj się - niedługo
            słoneczna jesień - będzie dla Ciebie szczęśliwa - wierzę w to
    • bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 16.08.05, 15:07
      Smutno się zrobiło bo Balbinka w dołku.
      No i jeszcze ta beznadziejna dziewczyna - jabłuszko.
      U mnie zaczyna się kolejny etap ciąży czyli zgaga, straszne.
      Monika
      • cytrusowa Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 16.08.05, 15:14
        Balbinko, glowa do gory!
        co prawda ja nie ejstem dobrym pocieszycielem, bo sama zwątpilam - codzienne
        starania-bzykania nic nie przyniosly poza niechęcią do sexu niestety, ale tak
        sobie tlumacze, ze jest zapisane - beziemy matkami prędzej czy pozniej.
        Najgorsze jest tylko to czekanie, prawda?

        no!

        buzkia

        a co u pozostalych dziewczyn?
        • hortika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 16.08.05, 15:40
          balbinko-pewnie nic Cię teraz nie pocieszy, ale jesteśmy z Tobą. To okropne, ze
          wciąż któraś z nas musi przeżywać to potworne uczucie rozczarowania i
          zniechęcenia i że częściej musimy się pocieszać niż skakać do góry z powodu
          wiadomego wyniku testu. Widocznie tak musi być.
          Sabinko-dziękuję za zdjęcia, rzeczywiście niezła z Ciebie laska.
          Co do wątku jabłuszka -muszę się przyznać, że jeszcze kilka lat podzielałam
          część z tych jej poglądów -odnośnie regulacji natury i takich tam.Doświadczenia
          ubiegłego i tego roku mocno moje poglądy zmieniły-na szczęście jej nie było to
          dane, więc tego nie zrozumie. A ja często siebie obwiniam za głoszenie takich
          poglądów i nawet myślę, że jestem za to ukarana (przecież niewiadomo ile osób
          zraniłam wtedy-tak jak jabłuszko teraz..)
          • balbinka74 Pkanetko 16.08.05, 18:34
            Własnie przed chwilą zauważyłam ,ze prosiłaś o przepis na placuszek.Pewnie to
            już musztarda po obiedzie, ale podaję:

            Biszkopt: 5 jaj, 5 łyżek mąki pszennej, 5 łyżek cukru.
            Krem: 2 opakowania kremu do tortu( firma cykoria)śmietankowego lub waniliowego,
            ubić w 2 szklankach mleka przez 3 min. pół kostki margaryny(kasia)rozpuścić ,
            ostudzić, dodać do kremu i nadal ubijać przez 2 min., w połowie szkl. wody
            rozpuścić 4 saszetki kawy cappuccino( dobrze wymieszać) dodać 2-3 kieliszki
            wódki lub spirytusu, wlać do kremu,miksować jednocześnie wsypujac 4 saszetki
            śmietan-fixu. Masę wyłożyć na biszkopt,wygładzić, posypać kawą. Smacznego!
    • bombamonika Kolejne wiadomości o Gviazdki 16.08.05, 15:58
      Gviazdka własnie sobie leży na plaży i pije piwko bo rano zrobiła test i tylko
      jedna kreska.
      Ona przynajmniej jest w miejscu gdzie łatwiej znieść ten wynik.
      Monika
      • jutka7 Re: Kolejne wiadomości o Gviazdki 16.08.05, 16:03
        Pozdrów ją od nas Moniko!

        Qrcze, ja jutro zrobię test, może za wczesnie, a może już coś pokaże. Dla mnie
        niepewność gorsza od złej wiadomości sad
        • sabina9 Re: Kolejne wiadomości o Gviazdki 16.08.05, 16:08
          z tego, co pamiętam to chyba trochę wcześnie ten test (Gviazdka wspominała coś
          o 20-tym), więc może i wynik się jeszcze zmieni?

          dziękuję bardzo za Wasze komplementy i czekam na zdjęcia!

          coś to lato nie chce wrócić do wawy - miało być dziś ładnie, a tu chmury i
          chmury...
          • jutka7 Re: Kolejne wiadomości o Gviazdki 16.08.05, 16:14
            faktycznie, Gviazdka miała robic test wtedy kiedy ja, czyli w okolicach 20.
            Może nie wszystko stracone?
            • cytrusowa info 16.08.05, 17:47
              jak macie ochote, zajrzyjcie do poczty - podeslalam wam fotkismile
            • balbinka74 Re: Kolejne wiadomości o Gviazdki 16.08.05, 18:19
              Moni, dzięki za info o gwiazdeczce.Chyba faktycznie troszkę za wcześnie na jej
              tes, ale cóż takie z nas niecierpliwe stworzonka....Mam nadzieję, że moja małpa
              jest ostatnią złą wiadomością na tym forum.A teraz to tylko będą o II
              tłuściutkich kreseczkach.Kto w kolejce? Stokrocia, gwiazdka, jutka....?
              Jeszcze raz dziękuję za wsparcie.Aż mi się ciepło na duszy zrobiło od tego
              wirtualnego przytulania.Nie będę już smęcić.Trudno , będziemy próbowali
              nadal.Cóż łatwiejszego od poddania się??? Oj, to nie dla mnie, o nie.Taki już
              ze mnie koziorożec, co trochę pobeczy z żalu, ale potem próbuje nadal.Byłam u
              lekarza rodzinnego ,dostałam antybiotyk, który mogę podobno teraz spokojnie
              brać, a działań nie będziemy musieli odkładać.
              Natko, a co tym razem u ciebie odkryli w tym posiewie?Może to nic takiego?

              Megi, masz rację, musimy starać się więcej usmiechać, cieszyć się życiem,
              uspokoić.Zatem ogłaszam nowy temat: największa wpadka, zabawne wydarzenie z
              nami w roli głównej oczywiście!
              • erga4 jak makiem zasiał 16.08.05, 18:30
                Tak tu cicho.. Nie poznaje was dziewczyny. Mam tylko nadzieję że po prostu
                każda ma dużo pracy po weekendzie. Bo chyba nie pouciekałyście stąd? Ja też
                miałam dziś dużo pracy ale udało mi się parę razy zerknąć na forum.
                • balbinka74 Re: jak makiem zasiał 16.08.05, 18:37
                  erga, to chyba ja wszystkie wypłoszyłam.Przepraszam, już nie będę smęcić.

                  hortiko, mam nadzieję, ze nie odwołałaś jednak tej wizyty u gina.Szkoda by było.
                  • erga4 Re: jak makiem zasiał 16.08.05, 18:51
                    Balbinko co ty takie głupoty opowiadasz. Zaraz dostaniesz klapsa! W końcu każda
                    znas ma czasem gorszy dzień - i właśnie po to jest ta reszta foremek żeby tą
                    jedną pocieszyły, przytuliły smile Ale czasem trzeba tez klapsa dać - tak jak ja
                    zaraz dam tobie!
                    • jutka7 Re: jak makiem zasiał 16.08.05, 19:01
                      faktycznie cichutko dzisiaj smile ciekawe dlaczego?

                      Cytusowa jak tam u Cibie w Kolonii? Pewnie dzikie tłumy? I papieża zobaczysz...
                      Opowiadaj!

                      Dziewczyny, kupiłam test, leży przede mną i chyba go jutro zrobię. Tylko nie
                      wiem czy to nie za wcześnie. Zaraz policzę... jutro będzie 26 dc, wydaje mi
                      się, że owulacja była ok. 15-16 dc. Myślicie, ze za wcześnie na test?

                      Balbinko, mam nadzieję, że troszkę Ci lepiej??
                      • stokrotka76 Witam Kobietki! 16.08.05, 20:30
                        Witam Dziewczynki! Ja na chwilkę, bo padnięta jestem sad
                        Pracki dużo było i nie wpadałam, no i szefowa wróciła z urlopu smile
                        Balbinko, trzymaj się kochana! Tak mi przykro! Wierzę w to, że w końcu się
                        doczekasz!
                        Jutka, może być za wcześnie!
                        Dla nie 1 kreseczka 11 dni po owu była zimnym prysznicem, choć @ ciągle nie ma -
                        43dc, 12 dni po owu... I brzuszek ciągle dziwnie czuję, chociaz dziś w pracy
                        zapomniałam na te parę godzin smile. No, ale kolejny teścik czeka - tym razem o
                        poetyckiej nazwie mamatest smile))
                        Melba, tez dziś byłam o 7.30 w pracy smile.
                        A Monisia kiedy idzie do lekarza, bo nie znalazłam wśród tłumu postów?

                        Ściskam wszystkie!!!
                        • stokrotka76 Re: Witam Kobietki! 16.08.05, 20:32
                          Aaaa, no i nie podziękowałam Sabinie za zdjątka. No no, kolejna super laseczka-
                          foremeczka smile))
                        • bombamonika Re: Witam Kobietki! 16.08.05, 21:15
                          Ja mam jutro wizytę o 17.00
                          Ale się boję.
                          Na pocieszenie mój maluszek dzisiaj poszalał i kilka razy go czułam.
                          Monika
    • pszczolaasia helloł:)))) 16.08.05, 21:01
      musiałam wszystko sczytać..jesteście szalonesmile)) narzekają, że mało
      postóq...tylko 100.. smile)))
      te ktore mi zazdroszczą barw narodowych, niech sobie pomyslą, że ja teraz
      siedze letko pochylona, bo nie moge plecami dotknąc oparcia!!!! niech więc mi
      nie zazdroszczą!!! bo jak gupia zasnęłam na plaży. a kto się spodziewał słońca
      w łikend, no kto?? no nei ja jak widać..zncayz wy za chwilę obaczycie, musze je
      pozmniejszac dopiero i powysyłamsmile))) Ant jest superancka, jej mąż też, a
      córcia, to prawdziwy skarb i taka ślicznotkasmile)) moja Micha zuroczyła, budowala
      z nim zamki, na piasku, mojego drugiego kolegę, zauroczyła do tego stopnia, ze
      ghodzinę ja hustał na hustawce i mógłby całą tak ją bujaćsmile))) mała
      czarodziejkasmile)) się tak uśmiechała slodko, ech... pikna dziołcha będziesmile))
      Tata R, będzie musial jak nic miotłę kupowac to odganiania kawalirów małej
      Amelkismile)))) zresztą zaraz zobaczycie, jak wam podeslę. ale niewywaźne moga
      być, bo ona od razu praktycznie chciala fotki oglądać, jeszcze zanim pstryknąć
      zdąrzyłamsmile) no mówię Wam czadowasmile)))))
      teraz tak- Balbinkjo kochana ściskam... ściskam tak mocno jak potrafie, ściskam
      i ocieram łzy...blagam cię żebyś silna była, ja jhestem z Tobą myślami i
      jestem dziwnie spokojna, ze uda się Tobie, jako i nam wszystkim bo chcialam Wam
      rzec, ze widzialam pełno bocków!!!!!! jak wiadomo, nie dla mnie one są, ale dla
      was trochę nałapałam pozytywnych wibracji, zeby się Wam powiodło
      wszystkimsmile)))))
      Monia- pamiętasz, co ci kiedyś o snach pisalam?????????
      nie????????????????????? e pamiętaszsmile)))))) będzie dobrze, bo tak ma być.
      twoje dziecko, to dar. zostalo poczęte w tak szczególnym czasie...będzie dobrze
      Moniakiss**** zobaczyszsmile)))
      Zebra lewa strona mego ciala jest opalona dla Ciebiesmile)))
      Pkanetko- czekam na [przepiski...rafaelo to jedyna rzecz dla której jestem w
      stanie rzucić się na slodycze...błagam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      czy Stokrotka może nam jakieś dobre wieści przekazać????
      ktoś jeszcze kupił test (kuwa gubię się!!!!! przecież tylko 100 postów na
      dzieńbig_grinDD) i co??????????????
      Cytruś cmoki kiss** się nie nerwuj. a chęć do seksu wrócismile)) obaczysz...nawet
      nie wiesz jak szybkokiss***
      leće pomniejszać foty i będę słać...
      nie będę zaglądać do tamtego wątku jakiegoś jabłka,bo się nie chcę
      denerwować...i tylesmile))
      • bombamonika Re: helloł:)))) 16.08.05, 21:22
        No jest nasze słoneczko.
        Proponuję Pantenol na spaloną skórę.
        Dziękuję Ci za miłe słowa. Staram się myśleć pozytywnie i mam nadzieję, że
        jutro napiszę Wam same dobre wieści. No i na pewno dostaniecie zdjęcie mojego
        maleństwa.
        A do postu jabłka nie zaglądaj bo przy Twoim temperamencie moze być trup.
        Monika
        • balbinka74 Re: helloł:)))) 16.08.05, 23:20
          Kochane wy moje!!!! Znacznie lżej mi na duszy, no i żałuję, że takiego
          zamieszania narobiłam odsyłając was do postu tego zgniłego jabłuszka.Ech, ze
          mną tak zawsze, emocje, emocje,emocje, niepotrzebnie mną sterują.

          Pszczoła, smaruj się , bo ci skóra zejdzie i z opalenizny nici.Proponuję
          smarowanie(bardo grubo) śmietaną najlepiej30%, leż sobie na naguska, a mężus
          niech cię posmaruje.Przyjemne i pożyteczne!

          Monisu kochana,będę trzymała kciuki, bardzo, bardzo mocno.Będzie dobrze.Musisz
          tak myśleć!!!!!!!!!!!!!!!!

          A gdzie nasza atka?????

          Jutko, jeszcze poczekaj 2 -3 dni!

    • pszczolaasia foty idą..powoli bo dużo!!!!! i spakowane...jakby 16.08.05, 22:43
      ktoś nie dostał proisze o info, to doślęsmile)))))))) Monia..grzeczna jestemsmile))
      weszłam i sie p[owstrzymałamsmile))) złego slowa ode mnie nie usłyszała....smile))
      Monia będzie dobrze, bo musi byćsmile)))))
    • stokrotka76 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 17.08.05, 07:39
      Dzieńdoberek, ja już wpracy smile. Pewnie dziś znowu nie wpadnę w ciągu dnia.

      Monika, też trzymam mocno kciuki i czekam na dobre wieści po wizycie smile)).

      Mamatest rano też nic nie wykazał, 13 dzień po owu, 44 dzień cyklu - tak długi
      miałam chyba z rok temu ostatnio... Jak nie będzie @ to następny zrobię w
      sobotę rano. Już głupieję od tego wsystkiego!

      A zdjęcie Pszczółki zobaczę dopiero wieczorkiem w domku smile

      Miłego dzionka!
      • nika112 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 17.08.05, 08:40
        Czesc dziewczyny,
        Mialam przedłużony weekend i w zwiazku z tym brak dostepu do netu. Strasznie
        sie rozpisałyście, ale dalam rade przeczytać. Tylko nie wiem czy wszystko
        spamiętalam jak nalezy smile Cos z moją koncentracją ostatnio nie wszystko jak
        należy.

        Keri gratuluję Ci z całego serca i cieszę sie niezmiernie,że ci się udało.
        Niech maleństwo rośne zdrowo. Naprawdę super wiadomość.smile))))

        Balbinko, Stokrotko przykro mi z powodu I krechy.

        U mnie dzis 23 dc i czekam nadal na rezultaty sierpniowych staranek. Narazie
        sie nie nakrecam i co ma byc to bedzie. Obiecalam sobie nie robic zbyt wczesnie
        testu w tym miesiacu - dopiero jak sie @ bedzie kilka dni spozniać. Nie
        wczesniej. Mam nadzieje, ze dotrwam.

        Miłego dnia wszystkim.

        • megi.1 Dzien dobry 17.08.05, 09:48
          Witajcie Dziewczyny,

          Za oknem słońce no i od razu człowiekowi jakoś radośniej w sercusmile

          Cytrusowo, Pszczolaasiu dziekuję za śliczne fotki smile

          Obudziła się dzisiaj z bólem gardła i muszę coś z tym zrobić, bo nie chcę
          stracić sierpniowych starań. W drodze do pracy kupiłąm cytryny i będę się
          uzdrawiać herbatką z cytrynąsmile

          Mam nadzieję, że dzis sobie tutaj troszkę poplotkujemy, bo coś ostatnio się
          opuściłyśmy!!!

          Dziś śniło mi się, że zasięgam porad medycznej u mojego ginekologa - hmmm
          niezły sposób a napewno duuużo tańszywink

          Pozdrawiam Was i przesyłam po garści mojego optymizmu dla każdej z Was

          m.

          • eda1282 Re: Dzien dobry 17.08.05, 09:53
            Witam
            Dziękuje Megi za garść optymizmu
            przyda się bo coś zaczynam łapać doła
            • jutka7 Re: Dzien dobry 17.08.05, 10:07
              Eda, skąd ten dół? @ dalej nie ma? robisz jakis kolejny test czy czekasz?

              Megi, gdzie to słońce? We Wrocku ponuro, dzis musiałam wstac o 6.00 i po raz
              pierwszy miałam uczucie, ze zima już jest, ciemno i ciężko mi się wstawało.
              • cytrusowa jutka 17.08.05, 10:16
                ależ skądże - wszystko wam mowie!!!!

                nie rań mniesmile

                słuchajcie,w czoraj oficjalnie rozpoczęły się Światowe Dni Młodzieży i są dzikie
                tłumy.
                My wczoraj poszlismy do pubu na spotkanko ze znajomymi i pociągi zawalone, przed
                Katedrą na schodach tłumy....sami młodzi lusdzie. fajnie.
                a wracaliśmy po 23 i były problemy - na peron s-bahn'ki nie wpuszczali, tyle
                ludzi bylo, poszlismy sobie od drugiej strony na peronsmile
                Tłum w pociągu i na dworecu, kazdy pociąg przepelniony...bo oni mieszkają nie
                tylko w Kolonii ale i w Bonn i Duseldorffie. oba te miasta są bliziutko i
                normalnym podmiejskim pociagiem mozna dojechać. to podobnie do Trójmiasta -
                skmsą wszędzie dojedziesz.

                Co do spotkania z Papieżem - nie idziemy bo po pierwsze wstęp kosztuje, po
                drugie to jest ok. 40km od Kolonii, a po trzecie po niemieckiu i tak nie
                zrozumiemsad
                Po czwarte i najważniejsze - za dużo ludzi!!!!
                To spotkanie to na koniec Dni Młodzieży, a wczesniej Papież będzie pozdrawial i
                nie wiem czy msza będzie, z Renu - ponoc ma być na barce, a ludzie wzdłuż Renu
                będą stać. po obu stronach Renu i na całej długości - a to wiele dziesiąt
                kilometrow. Centrum miasta od 20 sierpnia całkowicie będzie zamkniete, znow
                pewnie nie będzie nic jezdzic z komunikacji miejsckiej...ale przynajmniej będzie
                mnostwo ludzi.
                • jutka7 Re: jutka 17.08.05, 11:07
                  dziekujemy za relację Cytrus smile

                  mam nadzieję, że doły Ci przeszły? I chęci staraniowe powróciły ? czy nie?
                • jutka7 Re: jutka 17.08.05, 11:18
                  aa, i dziękuje za zdjęcia, sliczne dziewuszki i ciocia smile
              • eda1282 Re: Dzien dobry 17.08.05, 10:54
                skąd mój dół? kurcze sama nie wiem
                to chyba wynika z mojego samopoczucia bo
                czuje się ostatnio nie najlepiej
                @ nadal nie ma ale pewnie lada dzień się pojawi
                dlatego też nie robie testu bo nie podobają mi się samotne kreseczki
                ale jeżeli się nie pojawi do soboty to wtedy zobaczymy?
                a zapomniała dodać że ostatnio mam bezsenne noce i nie z powodu staranek
                ale jakoś tak nie moge zasnąć chyba za dużo myśli na raz
                więc chodze nie wyspana i ciągle ziewam
          • jutka7 Re: Dzien dobry 17.08.05, 09:54
            Megi, kuruj sie koniecznie, przecież to sierpień ma być TYM miesiącem!!!
            Pod pierzyne i okład z młodego ciała smile)
            • monisku32 sluz - pytanie - pls help 17.08.05, 10:12
              Dzien dobry smile rzadko tu wpadam, wybaczcie. Moze jednak powiecie mi, co o tym
              myslicie. Mialam zawsze dobre oznaki sluzu, ale chcac wplynac na nature,
              wzielam w tym cyklu wiesiolka. Wiesiolek sprawil, ze hmm... lalo mi sie po
              nogach. Myslalam, ze w tym miesiacu nici ze staran, bo w czasie gdy (jak
              myslalam) mialam miec owu, mieszkala u nas moja mama (mamy dosc male i ogolnie
              otwarte mieszkanie). Jednak chyba cos mi sie poprzestawialo, bo sluz obfity,
              jak kurze jajko byl w 17 dc... starania mozliwe byly tylko w 18 dc. Myslalam,
              ze nic z tego, ze juz jest po wszystkim, ale sluz znow sie pojawil wczoraj
              czyli w 20 dc - ostatnie cykle mialam 26-29 dni, jesli faza lutealna jest stala
              (a tak jest podobno), to co, wydluzy mi sie cykl??? czy jesli dostane @ za
              tydzien, tzn. ze mam za krotka faze lutealna??? nie licze w tym miesiacu na
              fasolke za bardzo, ale wpadlam w lekki dygot w sprawie fazy lutealnej.
              Podsumowujac: po pierwsze zastanawiam sie, czy mi sie przesunela owu (zwykle
              taki sluz byl jednak w polowie cyklu) z powodow psychicznych (bardzo chcialam,
              zeby byla owu, jak mama wyjedzie wink). Po drugie: jak ocenic swoja faze
              lutealna i kiedy zaczyna sie problem (wiem ze powinna trwac minumum 10 dni)?
              Przepraszam za dlugi post. Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz. Przy okazji
              zbiorowo dziekuje za zdjecia smile) Trzymam za nas wszystkie kciuki - nawet jesli
              nie pisze!
              • jutka7 Re: sluz - pytanie - pls help 17.08.05, 11:25
                Monisku, ja niestety nie znam sie na tym, więc nie pomogę. Miałas wyluzować a
                tymczasem tak robierasz na czynniki pierwsze swój cykl! Zdaje sie, ze dopiero
                zaczęłaś starania, więc przestać tak to analizowac!!!
                Przynajmniej na początku...
                • monisku32 Re: sluz - pytanie - pls help 17.08.05, 11:39
                  swiete slowa... sprobuje smile


                  jutka7 napisała:

                  > Monisku, ja niestety nie znam sie na tym, więc nie pomogę. Miałas wyluzować a
                  > tymczasem tak robierasz na czynniki pierwsze swój cykl! Zdaje sie, ze dopiero
                  > zaczęłaś starania, więc przestać tak to analizowac!!!
                  > Przynajmniej na początku...
                  • balbinka74 Re: sluz - pytanie - pls help 17.08.05, 13:04
                    Monisku, mój poprzedni post w eterze wcięło.Nigdynie drażyłam problemu fazy
                    lutealnej. Gdzieś kiedyś przeczytałam , że zawsze od owu 14 dni i dlatego tak
                    się denerwowałam,bólami podbrzusza, gdy małpy jeszcze nie było....Muszę
                    koniecznie podpytać mojego gina, ale to dopiero za tydzień...Myślę, ze powinnaś
                    troszkę wyluzować, to początek staranek, a ty już zestresowana na maxa,
                    bidulko...A z tą owu to różnie bywa.Może pamiętasz, ja też byłam zdziwiona ,bo
                    mi się o kilka dni przesunęła.Zatem wszystko możliwe, nie martw się!
                    • monisku32 Re: sluz - pytanie - pls help 17.08.05, 14:48

                      dziekuje balbinko smile moj post wczesniejsze tez gdzies wcielo, sie zdarza...
                      zestresowana faktycznie jestem... trudno mi odpuscic, nawet plywanie nie
                      pomaga... no nic, pozdrawiam!

                      balbinka74 napisała:

                      > Monisku, mój poprzedni post w eterze wcięło.Nigdynie drażyłam problemu fazy
                      > lutealnej. Gdzieś kiedyś przeczytałam , że zawsze od owu 14 dni i dlatego tak
                      > się denerwowałam,bólami podbrzusza, gdy małpy jeszcze nie było....Muszę
                      > koniecznie podpytać mojego gina, ale to dopiero za tydzień...Myślę, ze
                      powinnaś
                      >
                      > troszkę wyluzować, to początek staranek, a ty już zestresowana na maxa,
                      > bidulko...A z tą owu to różnie bywa.Może pamiętasz, ja też byłam
                      zdziwiona ,bo
                      > mi się o kilka dni przesunęła.Zatem wszystko możliwe, nie martw się!
                      • monisku32 Re: sluz 17.08.05, 15:44
                        niestety o slubie nic nie opowiem, bo nie przezylam - moze w koncu sie
                        zdecydujemy...
                        ale wiecie, co? chcialam cos wyznac. Otoz ja mam pewien poziom paranoi
                        wynikajacy stad, ze MNIE SIE TO WYDAJE KOMPLETNIE NIEREALNE, ZEBYM AKURAT JA
                        ZASZLA W CIAZE... wiem, ze to sprawa biologiczna, naturalna, a ja nie jestem
                        duchem, ale jakos nie moge uwierzyc, ze jest mozliwe, zeby mi sie to
                        przydarzylo... koniec wyznania smile
                        • jutka7 Re: sluz 17.08.05, 15:51
                          Monisku, przenosimy sie na nowy wątek, bo ten ponoć słabo działa
                          ja tam nie wiem
                          a co do Twojego wyznania- no szok normalnie co za głupoty smile zajdziesz zanim
                          się obejrzysz, zacznij sobie już wyobrażać, żebyś zawału z wrażenia nie
                          dostała smile
                          wyjatek jakis jesteś? Wszystkie zachodzą prędzej czy później i z Toba też tak
                          bedzie. Ot co!!! wink)
                          • monisku32 Re: sluz 17.08.05, 15:56

                            ot, co smile
                            gdzie nowy watek? matko kochana...

                            jutka7 napisała:

                            > Monisku, przenosimy sie na nowy wątek, bo ten ponoć słabo działa
                            > ja tam nie wiem
                            > a co do Twojego wyznania- no szok normalnie co za głupoty smile zajdziesz zanim
                            > się obejrzysz, zacznij sobie już wyobrażać, żebyś zawału z wrażenia nie
                            > dostała smile
                            > wyjatek jakis jesteś? Wszystkie zachodzą prędzej czy później i z Toba też tak
                            > bedzie. Ot co!!! wink)
                • cytrusowa wstrząsające 17.08.05, 11:41
                  wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=7774735&rfbawp=1124271700.890&redId=210425746143030654dd5fd&redTs=1124271700
    • jutka7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 17.08.05, 09:52
      Wiajcie!
      Boze jak tu cicho, wymarło to nasze forum sad Dlaczego? Czyżby obrzydły już Wam
      starania i pisanie o nich?
      Anetko, w ogóle do nas nie zaglądasz, no może czasami, ale bardzo rzadko...
      Pszczółka tylko wieczorem, ale za to obficie smile
      Keri zniknęła zamiast opowiadać nam o swoim szczęściu.
      Cytrusowa udziela się w innym wątku, a nam tylko niektóre rzeczy mówi smile
      I tak dalej...
      Nie zrobiłam dzis testu, ale kupiłam go. Zrobie pewnie jutro, choc moje objawy
      zniknęły .
      • zebra51 Jutko 17.08.05, 10:09
        ktory masz dc? jakie mialas objawy?
        • jutka7 Re: Jutko 17.08.05, 10:15
          dzisiaj 26dc, a objawów tak naprawdę żadnych. Wczoraj pokłuwały mnie jajniki,
          ale wzięłam gorącą kąpiel i przestały, więc to nie objaw pewnie. Nie wiem czy
          to dobrze czy nie, ale nic specjalnego nie czuję. Poprzednim razem miałam
          wrażliwe piersi i powiekszone plus lekkie ćmienie w dole brzucha.
          Temperatury nie mierzę, nie mam pewności co do owu, więc wielka niewiadoma.

          Rozumiem Zeberko, ze jesteśmy w podobnym dniu cyklu? Który u Ciebie i czy masz
          jakieś objawy? Pamiętam, ze czekasz na @, tak? Kiedy jej sie spodziewasz?
          • zebra51 Re: Jutko 17.08.05, 10:23
            No prawie w tym samym dniu smile U mnie dzis 24dc, z tym, ze ja przez infekcje nie
            staralam sie. Tzn, nie zebysmy zyli w calkowitym celibacie, ale wyjatkowych
            staran nie bylo. @ mam dostac w poniedzialek i sadzac po pieknym pryszczu na
            brodzie, zjawi sie na bank smile)
            • jutka7 Re: Jutko 17.08.05, 10:27
              smile) pryszcze ponoc i u niektórych są objawem ciąży Zeberko, więc nigdy nie
              wiadomo smile
              Ja tez licze tak na weekend z @, ale ponieważ jadę na wesele i ponieważ jestem
              niecierpliwa to zrobie test jutro.
          • hortika Balbinko 17.08.05, 10:28
            niestety wizytę u gina postanowiłam odwołać, dziś już sama nie wiem czy dobrze
            zrobiłam-ale byłam niewyspana, bolał mnie ząb i przestraszyłam się kosztami...
            Monisk-trudno odpowiedzieć na twoje pytanie, wcale nie zawsze faza lutealna
            trwa min. 10 dni,czasem wszystko sie poprzesuwa i myślę, że psycha ma ogromne
            znaczenie-więc może jednak cykl nie stracony!
            Monia trzymam kciuki za dzisiejsza wizytę i mam nadzieje, ze jutro w pracy
            odbiorę piekne nowe zdjęcie Maluszkasmile Pomyśl-za kilka godzin bedziesz już
            spokojniejsza!
    • kateb007 Witam Was... 17.08.05, 10:40
      po długim weekendzie. Jak Wam wcześniej pisałam byłam z M w Ustroniu Morskim i
      było super. Bardzo polecam tę miejscowość. Pogoda też nam dopisała, co prawda
      nie opalałam się jak Pszczoła nasza ale np. płynęłam statkiem smile) Dużo pifka
      się przelało również! Mam sporo zdjęć więc na pewno też Wam wyśle!
      P.S. Dzięki za zdjęcia!!
      • erga4 Re: Witam Was... 17.08.05, 10:48
        ja już po drugiej kawce jestem. Zaraz pewnie jakieś śniadanko pasuje zjeść. Oj
        zazdroszczę wam tego oczekiwania na testowanie - ja nawet sie nie łudzę. No ale
        cóż w następna środę wizyta u nowego ginka i wierzę że wrzesień będzie właśnie
        TYM MIESIĄCEM ! Bo wtedy 9 miesięcy stuknęłoby w czerwcu.. Piękna pogoda na
        macierzyńskie hehe no i prezent na druga rocznicę ślubu. Echh jak się
        rozmarzyłam
      • megi.1 Jutko:) 17.08.05, 10:52
        Okłady z młodego ciała będą dopiero wieczorem, bo w pracy nie będziemy robić
        ekscesówwink

        Czekam na jutrzejszy Twój post: mam dwie kreskismile!!! Taki ma być!!!smile

        A słonko mamy w stolicysmile nie jest może super ciepło ale jest słońce i to
        wystarczy jako pożywka dla mojego optymizmusmile

        Dla wszystkich zdołowanych kawałsmile :
        Co robi człowiek jak reprezentacja polski wygra mistrzostwa świata?smile







        wyłącza play station i idzie spaćsmile
        • kateb007 Pszczółko 17.08.05, 11:00
          dziękuję bardzo za zdjęcia ale powiedz jak mam se je rozpakować. Może mi jakiś
          program polecisz?
          • megi.1 Re: Pszczółko 17.08.05, 11:08
            To jest z-rar-owane wiec przez total comandera najprosciej.
            Albo winrara-a.
            • kateb007 Re: Pszczółko - udało się 17.08.05, 11:24
              Jaka ja jestem genialna! Udało się obejrzeć zdjęcia. Pszczoła są super!!
              Dzięki smile
        • eda1282 ) 17.08.05, 11:00
          to może i ja coś na poprawienie humoru:

          Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego:
          - Słuchaj stary, nie wiem co mam zrobić, mój kot załatwia mi się na dywan.
          - Jak to?
          - No, załatwia się na dywan, potem jeździ tyłkiem po podłodze i rozsmarowuje to
          wszędzie, nie wiem już co mam robić. Może ty byś coś poradził?
          - Wiesz co, zwiń dywan i oklej podłogę papierem ściernym.
          Spotykają się ponownie po dwóch tygodniach.
          - No i jak? - pyta pomysłodawca.
          - O człowieku, rewelacja! Jak kocisko rozpędziło się w przedpokoju, to do
          lodówki już tylko oczy dojechały!




        • jutka7 Re: Jutko:) 17.08.05, 11:02
          hi hi, dobry dowcip smile a jaki prawdziwy smile

          no tak, ale w domku poszalejcie smile u nas słońca niet, a na pewno poprawiło by
          humor. a co do testu to naprawdę chciałabym taki post jutro wystosować, ale
          sama nie wiem...
        • kateb007 Re: Jutko:) 17.08.05, 11:09
          Zobaczysz Jutko, że wszystko będzie po Twojej myśli jak nie teraz to wkrótceeee
          na pewno. Ja też mam takie przeczucie, że właśnie Ty będziesz następna smile
          • cytrusowa doły 17.08.05, 11:10
            powiedzmy, ze przeszly, choc nie do konca - ale jest lepiej!

            natomiast chęci nie wrocily i nie wrocą poki co
          • megi.1 pytanko 17.08.05, 11:12
            Hmmm jest jakiś specyfik który można dostać w aptece (może coś rozpuszczalnego)
            co powinno pomóc na to moje gradło? Bo chyba się wybiorę do apteki żeby nie
            czekać aż to się rozwinie.
            • bombamonika Re: pytanko 17.08.05, 23:19
              Jeżeli to jest jakaś infekcja gardła to rewelacyjnym sposobem jest płukanie
              wodą utlenioną z odrobiną jodyny.
              Działa piorunująco.
              Monika
          • jutka7 Re: Jutko:) 17.08.05, 11:26
            Kateb, oby to były prorocze słowa smile
            A Ty kiedy będziesz miała wyniki działań? Tych popołudniowo-winkowych, co to
            sobie gawędziłyście wirtualnie z kielichami w dłoniach smile
            • kateb007 Re: Jutko:) 17.08.05, 11:39
              Ok. 25 sierpnia powinna przyjść @. Więc czekam. Jak 25 nie przyjdzie to od razu
              robię test smile
    • agmani Chyba spadam 17.08.05, 11:24
      Dziewczyny, ustaliliśmy datę ślubu i wesela - 6 maja 2006. No i w ogóle, jak
      nie mieliśmy do tego zupełnie weny, to teraz przeżywamy wszystko jak dziecko
      mikołaja(a zwłaszcza mój kochany). I tak się zastanawiam, że do
      stycznia/lutego, to mogę Wam tu jedynie poprzeszkadzać na wątkach. Bo jak się
      już zdecydowaliśmy na szaleństwo zwane weselem (w pałacu...), to szlaban na
      dzidziusia do wspomnianego terminu, inaczej mogłabym się nieźle toczyć.
      Skomplikowane to się robi, ale życie bez ślubu nas już jakoś męczy.
      Wypowiedzcie się, czy mogę zostać, czy zaniżam statystykę, bo pierwsze
      staranka, to pewnie na jakichś nartach się odbędą. pozdrowionka smile


      • kateb007 Re: Chyba spadam 17.08.05, 11:28
        Gratulacje!! Data super! (moja też była nie najgorsza 04.09.04) Życze żeby
        wszystkie przygotowania przebiegały jak najmilej, bo to fajne i przyjemne
        chwile. A Ty oczywiście jak najbardziej jesteś tu mile widziana i mam nadzieję,
        że będziesz z nami jak do tej pory opowiadając nam jak idą przygotowania.
        Pozdrawiam smile
      • eda1282 Re: Chyba spadam 17.08.05, 11:30
        agmani gratuluje ustalenia daty
        a z tym dzidziusiem to masz racje warto poczekać aż wasze życie się uspokoi
        bo jednak przygotowania do ślubu zabierają dużo czasu i koszztują troszeczke
        stresu
        a co do Twojego zniknięcia z tego forum to ja jestem za tym abyś jednak została
        i pozmieniała troche temat (mam na myśli przygotowania do ślubu)
        bo zmiana tematu czasem się przydaje
        • agmani Re: Chyba spadam 17.08.05, 11:42
          Dzięki, chętnie czasem coś napiszę, albo zapytam. Nigdy jeszcze nie byłam na
          tak miłym forum i szkoda mi byłoby odchodzić, ale pomyślałam sobie, że to forum
          dotyczy konretnego tematu i możecie po prostu uznać, że nie pasuję, albo że
          macie inny zakres zainteresowań. Nie chciałabym być trollem.
          ps. Fajna ta data z czwórkami i dziewiątkami. Nasza też trochę podobna, z
          piątkami i szóstami. Moja siostra miała 8.8.98, też w sumei w tym klimacie,
          chociaż w poprzednim wieku.
          • erga4 Re: Chyba spadam 17.08.05, 12:08
            Agmani nie wygłupiaj się! To że wtym czy następnym miesiącu nie będziesz się
            starała to nic nie szkodzi- bo faktycznie lepiej poczekać. Stres przedślubny i
            przedweselny na pewno nie służy maleństwu. Będziesz wciągnięta na listę
            oczekujacych na staranka smile
            Moja data też była niezła 05.06.04 (2004)
            • megi.1 :) 17.08.05, 12:14
              Agmani erga ma racje: nie wygłupiaj siesmile
              Gdzie Ci będzie tak dobrze jak z nami?wink

              A tak przy okazji to może powspominałybysmy nasze śluby?smile
              Ja często wracam do tego wspaniałego dniasmile.
              Może Agmani sobie coś "podpatrzy" w naszych wspomieniach?smile
              • agmani O tak, proszę, napiszcie o swoich ślubach!!! 17.08.05, 12:18
      • balbinka74 Re: Chyba spadam 17.08.05, 12:35
        Agmani, czyś ty dziewczyno oszalała????Jakie spadam???? A kto będzie ze mną
        rozmawiał, gdy wszystkie już zaciążą i pewnikiem gdzieś na mamusiowe
        pouciekają????Biedną balbinkę chcesz zostawić????Oj ti ti ti!!!!
        A terminek ślubu fajny i po długim weekendzie majowym....
        Szkoda tylko, ze tak odległy..... no i faktycznie staranka chyba lepiej
        odłożyć, bo różnie bywa....
        • agmani Re: Chyba spadam 17.08.05, 12:42
          Balbinia, to w takim razie Ty zostawisz mnie, ok? Poczekam na tym wątku do zimy
          i będę robić za dinozaura smile))). A Ty będziesz się do tej pory głaskać po
          brzuszku (leciuchno wypukłym).
          • balbinka74 Re: Chyba spadam 17.08.05, 12:56
            coś dziś to forum nawala, zniknął mój post do monisku.....

            Agmani,ja pewnikiem nadal będę starajaca, taki już mój los...chyba, ze mnie
            cholera weźmie.A ty młodziutka o ile pamietam bestio jesteś, zatem to ja
            powinnam zasługiwać na miano dinusia!A o moim ślubie to jeszcze
            usłyszysz ...zresztą chyba już kiedys pisałam jakie za przeproszeniem jaja z
            nim były....
    • agmani Krewetki 17.08.05, 11:36
      Ktoś pytał, jak panierować. To, co mi przyhodzi do głowy, to:

      1. w sezamie, będą chrupiące
      2. zrobić tempurę (to po japońsku), czyli rzadkie ciasto naleśnikowe z zimnej
      wody, jajka i mąki ryżowej. Do smażenia w głebokim tłuszczu. Kuchnia japońska
      jest mdła bez sosu, jak na nasze podniebienia, więc musisz wtedy zrobić dobry
      sos.

      2. w kokosie, tak na słodkawo, dobre do sosu słodko-kwaśnego i curry. Musisz
      wymieszać mąkę (może być normalna) z solą i ewentualnie pieprzem i w tym
      panierować krewetki. Potem musisz mieć przygotowane ubite białka i panierowane
      krewetki w nich zanużać. W ostatniej miseczce musisz przygotować wiórki
      kokosowe i w nich zanurzać na koniec, a potem zaraz smażyć. Sama tego nie
      robiłam, ale widziałam, że można i efekty były pycha.

      4. w ostrej panierce, robisz ciasto jak na naleśniki z: mąki (znowu może być
      normalna), soli, jajka, wody, przypraw (kurkuma, imbir, curry) i chili (może
      być sambal oelek). Do smaku możesz dodać sosu rybnego.

      Więcej pomysłow na szybko nie mam, ale to starczy na krewetkową ucztę, nie?
      Rozumiem, że masz te duże krewetki (King's Crown np.)? Bo małe to najlepiej
      luzem wpuścić w warzywa.

      • gosiashek eeeee-tam! 17.08.05, 12:56
        witajcie! sierpien chyba nie dla nas....wszystko bylo nie tak...sluz nie
        wspolgral z bolem owulacyjny-chyba? i o! i 1 dc again!
        co wspolgra to @ z suwaczkiem...a to dziwne, dzis przychodze do pracy, na
        monitorze suwaczek i 1dc 19 dni do ovu, a brzuch mnie boli juz od tygodnia...no
        i w koncu jest...1dc...nie podoba mi sie to! teraz juz zadnych wyliczen
        chlopczykowych-robotka od 10dc do konca!
        pozdrawiam!!!
        • cytrusowa Re: eeeee-tam! 17.08.05, 13:00
          czy moja data nie ejst interesująca?
          11 września 2004 roku
          • agmani Re: eeeee-tam! 17.08.05, 13:10
            No zdecydowanie, zamawiasz stolik w restauracji na 11 września z tekstem: bo my
            dzisiaj świętujemy rocznicę ;D)))). Humor mi się wyostrza z tych planów
            matrymonialnych wink.

            Balbinka, napisz, jakie u Ciebie były przeboje ślubne!
            • balbinka74 Re: eeeee-tam! 17.08.05, 13:22
              Agmani, troszke później o tym napiszę. Muszę teraz gotować obiadek, co by mnie
              ślubny z domu nie wyrzucił....hihihi.
              Zeberko, a moze jednak,kurka, trzeba czekać, to jest najgorsze w tym wszystkim..
              • zebra51 Re: eeeee-tam! 17.08.05, 13:37
                Balbinko, ja poczekam smile ale nie nastawiam sie, bo nie ma na co. chyba
                wolalabym juz dostac @, niz zastanawiac sie, czy nie przyjdzie.

                Moja data tez jest interesujaca
                11.09.2004r.
                Dodatkowo to rowniez moje urodziny smile
                • agmani Zebra i Cytruska świętowały w tym samym dniu! 17.08.05, 13:39
                  ... macie taki sam staż małżeński smile)).
          • balbinka74 Re: eeeee-tam! 17.08.05, 13:13
            no tak to już jest z tym polowankiem na płeć...hihihi.Moja kumpela chciała
            córunię....szaleli z obliczeniami, kalkulowali, wtedy nie, teraz tak...i wiesz
            co , postanowili odlozyć na kilka miesiecy staranka...a tu nagle wpadka( w tym
            okresie wypoczynkowym) , no i drugi chłopak.Bo owu przesunęła się o ponad 6 dni!
            Trochę im było poczatkowo smutno, ale dzieciaczek jest super i cieszą się!
            • erga4 temat ślubów jest OK 17.08.05, 13:42
              Niezły pomysł z opisaniem ślubów i wesel. Oj niezłe jaja nieraz wychodzą. Ja
              tak się bałam że powiem "i że cię nie dopuszczę" że przy wypowiadaniu tych słów
              najpierw zamilkłam, przemyślałam i tak zaakcentowałam "opuszczę" że w kościele
              wszyscy brechnęli śmiechem.
            • erga4 śluby jak śluby ale.. 17.08.05, 13:50
              dobry jest też temat pomysłów na urozmaicenie przyjęcia weselnego.. Co wy na to?

              U mnie zrobiłam 100 śpiewników weselnych, był gość z akordeonem który grał gdy
              zespół odpoczywał. Każdy miał swój śpiewnik i zabawa była na maxa! Tak się
              wszyscy rozkręcili że nie miał kto tańczyć bo wszyscy woleli spiew (zwłaśzcza o
              siódmej rano). Oprócz tego tesciowie zrobili nam niespodziankę i załatwili
              iluzjonistę który miał 45-minutowy występ. Goście byli zachwyceni smile
    • jutka7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 17.08.05, 13:40
      no ale mnie od rana brzuch piłuje od rana, oba jajniki, przy czym mocniej ten
      bez jajowodu
      albo @ się zbliża galopem albo nie wiem co
      • zebra51 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 17.08.05, 13:44
        W zwiazku z tym, iz posty pojawiaja sie ze sporym opoznieniem, watek spuchniety
        i wielki, samowolnie zalozylam czesc trzecia.
    • agajak2003 do sabiny9 i cytrusowej 17.08.05, 14:32
      Wielkie dzięki za zdjęcia. Jak miło w taki pochmurny, smutny dzień dostać takie
      fajne, uśmiechnięte zdjęcia. Jeszcze raz dziękuję. Pozdrawiam Was serdecznie.
    • bombamonika Po wizycie u gina 17.08.05, 22:58
      Witajcie kochane
      Nie miałam światła więc nie mogłam do Was zajrzeć.
      Chcę Wam powiedzieć, że widziałam mojego brzdąca.
      Jest bardzo ruchliwy, ruszał rączkami i nóżkami i chyba nawet podrapał się w
      nosek. Byliśmy obydwoje wzruszeni.
      No i najważniejsze, że jest zdrowy i rozwija sie prawidłowo!!!!!!!!!!
      Nie muszę też brać nic na podtrzymanie ciąży, żadnych zastrzyków ani duphastonu.
      Mam odpoczywać i sie nie martwić.
      Niestety nie mam dla Was zdjęcia bo gin zrobił zdjęcie samej główki.
      Następna wizyta za trzy tygodnie.
      Jestem spokojna i szczęśliwa
      Monika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka