Dodaj do ulubionych

PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III

    • pszczolaasia w związku z tym, ze w robocie nuda, to se czytam 20.10.05, 11:14
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=30438710&a=30530929
      Tycja to jest genialne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!big_grinDDDD
      • tycja78 Re: w związku z tym, ze w robocie nuda, to se czy 20.10.05, 11:22
        A bardzo dziekujęsmile jak cosik jeszce będę miała to oczywiście podeślęsmile
        I fotki z wesela też podeśle. Jak to robicie ze wysyłacie wszystkim na raz zdjęcia? macie zapisane adresy w swoim spisie adresów mailowych?
        • pszczolaasia Re: w związku z tym, ze w robocie nuda, to se czy 20.10.05, 11:24
          dlatego ja wklejam...ale chyba sobie wreszcie powwpisuje!!!!!
          poza tym chcialam powidziec, ze duuuuużżżoooo fot mni ominęło???/ czemu???????
          nikt nie pamięta o biednej Pszole...chlip, chlip....
        • ata76 Re: w związku z tym, ze w robocie nuda, to se czy 20.10.05, 11:24
          dokładnie tak Tycja....ja ma w Outlooku wszystkie adresy powypisywane i
          wysyłam....tyle ze trzeba pamiętać o ograniczeniu, że do 10 osób z gazetowego
          maila można wysłać
          • bebell Re: w związku z tym, ze w robocie nuda, to se czy 20.10.05, 11:39
            a ja ciągle nie mam czasu tych adresów powpisywac do książki adresowej...
            i potem wysyłanie strasznie duzo czasu trwa...
            taka niepozbierana jakaś jestem od dłuższego czasu już.

            • pszczolaasia jak sie Balbina pojawi to niech powie co to jest 20.10.05, 11:40
              dungowanko??????;DDDDD
              • pszczolaasia Re: jak sie Balbina pojawi to niech powie co to j 20.10.05, 11:41
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=30438710&a=30570185
                dla ulatwienia pkt 4big_grinDDDDD
                Pkanetko kurcze ściskam kochana...kiss**
                Erguś nowy gin hę? i zadowolniona jesteś widze, to dobrze, to dobrze..kiss**
              • althea35 Czlowiek sobie troche pospi... 20.10.05, 11:59
                ... a tu od razu tyle postow do przeczytania! Co wy takiego przyspieszenia
                dostalyscie dzisiaj?! Ja znowu na wagarach... nie chciala mi sie isc na 2
                godziny, ale jutro musze isc na egzamin.
                Ant, przykro mi z powodu @. Kup czekolade koniecznie i oby do nastepnych
                staranek!!
                Zabieram sie za nauke!
                Buziaki!
                Althea
                Wszystkim testujacym w weekend zycze II tlustych kresek
                • althea35 Zdjecia?? 20.10.05, 12:00
                  Ja tez poprosze! Bo skrzynka pusta...
                • ata76 Re: Czlowiek sobie troche pospi... 20.10.05, 12:07
                  Althea owocnej nauki, a jutro połamiania pióra na egzaminach (no chyba że jest
                  to ustny, to wtedy nie wiem co się zyczy)....powodzonka!!!!
                  • pszczolaasia połamania języka?:DDDD 20.10.05, 12:08

                  • althea35 Re: Czlowiek sobie troche pospi... 20.10.05, 12:14
                    Dziekuje Ata! Egzamin jest pisemny. Ostatni z tego kursu. Za tygdzien zaczyna
                    nastepny kurs.
                    Notorycznie gina mi olowki i gumki... sad(
                    • ata76 Re: Czlowiek sobie troche pospi... 20.10.05, 12:16
                      skąd ja to znam...tyle że nam w biurze giną zawsze długopisy big_grin
                      • tycja78 Re: Czlowiek sobie troche pospi... 20.10.05, 12:18
                        a ja mam taki zwyczaj, ze mi sie przyplątuja rózne długopisy, a potem chodze i się pytam czyje hihi!
            • ata76 Re: w związku z tym, ze w robocie nuda, to se czy 20.10.05, 11:46
              Bebell, vel Mamo Tosi vel Kasiu, ja się wzięłam na sposób i jak mi ktoś
              przysyła zdjęcia to od razu robię "dodaj nadawcę do ksiązki adresowej" i tym
              sposobem mam wszystkie osoby, które coś mi przysłały....choć czasem sama
              wpisuje, żeby nie było że jestem leniwa
    • pszczolaasia Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to twój 20.10.05, 11:47
      ślubny ten ciemniawy, czy ten blondyn z doogimi wlosami???? ten ciemniawy
      tak??? i dzięks...nosz pikny ten kolorek masz do diabła!!!!smile)))))))))
      • pszczolaasia Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 11:52
        i sukienka ładna...się z Atą właśnie zachwycamy....
        • ata76 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 11:53
          heheheh...chciałam powiedzieć, ale Pszczoła już wygadała....piekna
          suknia smile))))))))
        • ma_ruda2 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 11:53
          Tycia - super fotki smile) te roze mnie rozwalily!!! ja na swoj slub wymyslilam
          (booboje nurkujemy) zeby goscie trzymali pletwy - ale nikt sie nei chcial
          zgodzic - nie wiem dlaczego hihihihihi big_grin
      • tycja78 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 11:54
        hihihi! wiedziałam ze o to spytacie dlatego juz jak wysłałm nową porcję fotek- sorki! pewnie do którejś z was dojdzie 2xsmile to wytłumaczyłam.Ten blondas to mój brat- 4 lata młodszysmile))miałam wam sciemniać ze sie z dwoma ochajtałam, ale.... chyba byście nie uwierzyłysmile)())) co??????
        • ata76 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 11:57
          ja tam ludziom wierzę wink))))))))
          • pszczolaasia jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:10
            szystkim we wszystkosmile))
            Maruda- dziwni jacyś..no cze,mu w te pletwy nie kcieli sie poubierać?? ja bym
            się ubrala.....big_grinD
            • ma_ruda2 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:11
              to na moj nastepny slub masz zaproszenie jak w banku big_grin
              • tycja78 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:17
                Ja miałam duuużo pomysłów, ale tez nie wszystko wyszło. Za to ja jestem odważna i nawet za kominiarza bym sie przbrała na szczęcie smile faktycznie niedobrzy!!! mogli trzymać te płetwy, zazdroszczę ci tego nurkowania.Ja w tym roku byłam pierwszy raz na spływie kajakowym i poznałam tam sporp osób zapalonych do nurkowania... wiem ze sprzęt kosztuje sporo i kurs także. Ale ciągnęła nas tak kolezanka na rejs po Adriatyku teraz we wrzesniu. Ponoć było rewelacyjnie. A w tamtym roku nurkowali w Egipcie. Ale bym chciała zobaczyc te wszyskie morskie cudeńka z bliska! i przytulić sie do delfina. Innym moim marzeniem jest potańczyc na karnawale w Rio de Janeiro oraz powspinać sie na Andy i zobaczyc panoramę Limy i całego Peru... Mexyk tez chętni bym zobaczyła. A wy, podzielcie sie swoimi marzeniami ( wiadomo teraz na pierwszym miejscu staranka, ale... wasze inne marzenia, jakię są?)
                • pszczolaasia Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:27
                  Tycja:
                  oprócz wiadomego to:
                  - wygrać w totkasmile)))) a wtedy:
                  - kupię sobei dom, taki cały drewniany, znaczy z drewna..Boshe jak mi się
                  podobają takie goralskei drewniane chaty!!!!
                  - pojechalam bym zobaczyć Machu Pichu- czy jak to sie pisze i wogle zobaczyć te
                  wszelkie staroinkaskie budowle...marzy mi się
                  - światynie angkor Wat i Gat w kurcze nie pamietam...chyba w Tajlandi...
                  - chcialabym zobaczyć choć raz na wlasne oczy Wileki Kanion, Piramidy, Mount
                  Everest (wchodzic nie dam rady- meirzę siły na zamiary) pojechac do Nowej
                  Zelandi
                  - Wenecja
                  - Kuba..ciągnie mnie ten kraj, ta muzyka
                  - karnawal w Rio- moze i tak, ale bardziej jakos tak Nowy Orlean mnie
                  ciągnie...ta całuńska muzyka...wiecie..ciągnie mniesmile))
                  - znaleźć czas na przeczytanie wszystkich ciekawych książek świata
                  tak z grubsza chyba wszystkosmile)))) jak coś wymyślę to się dopisze!!!! to były
                  takei peirwsze z brzegusmile)))
                  • pszczolaasia te świątynie Angkor Wat i Gat- to Kambodża:) 20.10.05, 12:27

                • ma_ruda2 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:33
                  marzenia - oprocz dzidzi?smile
                  - dom.... gdzies na tarchominie smile moze byc segment
                  - podroz do Australii
                  a co do nurkowania to w tym roku pierwszy raz robilam to w cieplych wodach -
                  MATKO - co za widoki!!!!!!!!!!!!!!!! bomba smile
                  • tycja78 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:36
                    i gdzie byłaś ma rudo?
                    Ja o wygranej w totka nie wspomniałam??? a! to oczywiście na pierwszym miewjscu inaczej musiałabym sobie skrzydła dorobić i jako ten Ikar polecieć do Ameryki Południowej...
                    • ata76 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:39
                      no ja to mogłabym ściągnąć to co Pszczoła napisała.....z naciskiem na tego
                      totka, bo to byłoby nieodzwone by marzenia się ziściły...ponadto polecieć w
                      kosmos.....skoczyć ze spadochronem, no i zwiedzić cały świat- jak już wcześniej
                      napisałam w zasadzie w te miejsca co Pszczoła wymieniła
                    • ma_ruda2 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:40
                      gdzie bylam? w mojej ukochanej CHORWACJI!!!!!!!!!!!!!! na wyspie korcula smile
                      ja o totku tez nie wspomnialam bo przeciez to takie oczywiste big_grin
                      • tycja78 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:46
                        Kurcze! jak wygram w TOTKAsmile to wyślę każdej sumkę na wyprawkę dla dzieciaczka! żebyscie miałay na ubrania , leki i studia swoich przyszłych pociech, wieć co? trzymacie kciuki?
                        a teraz juz czas mi się skończyłsad(( i znowu pracka. Do szkoły marsz! dryyyń! Musiałam się wybudzić z marzeń i na ziemie sprowadzic. A tak fajnie było! ale inne dziewczyny tez piszcie o swoich marzenaiach!!!! Do zobaczenia w nocy lub... jutro! papa!
                        • pszczolaasia Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:48
                          czym sięsmile)))))
                        • ma_ruda2 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:51
                          t0 ja juz trzymam kciuki smile)
                • althea35 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:52
                  W tym momencie najbardziej mi sie marzy wlasny dom, bez tesciowej biegajacej po
                  schodach o 6 rano.
                  Marzy mie sie zeby miec duzo czasu, na czytanie ksiazek, robienie na drutach i
                  na decoupage.
                  I jeszcze wielka kolekcja orchidei, a przynajmniej zeby ta ktora mam zakwitla.
                  No i oczywiscie podroze. Po pierwsze czas na podroz poslubna.
                  • ata76 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:56
                    i oby wszystkim nam się marzenia spełniły!!!!!!!
                    • abie76 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 14:27
                      skoro juz jestem z powrotem, to tez powiem o czym marze. A ja nieskomplikowana
                      dziewczyna jestem:
                      - marze o tym zeby przez cale zycie byc z jednym i tym samym chlopem, obecnym
                      - chce urodzic piekne i zdrowe dzieci, tak ze dwie sztuki
                      - podrozowac, podrozowac, podrozowac...i opanowac moje umiejetnosci
                      fotograficzne. Najlepiej jakbym mogla tylko zdjecia na tych podrozach robic.
                      - Europa jest piekna i blisko, wiec chcialambym wzdluz i w szez ja przejechac, a
                      jeszcze sporo mi zostalo
                      - Chiny, Wietnam, Kambodza ..., dzika Kanada
                      - w ostatnie lato spelnilam jedno z moich najwiekszych podrozniczych marzen i
                      bylam 3 tygodnie w Afryce. Mam niedosty i chcialabym tam jeszcze wrocic, ale no
                      to bede musiala znow ladnych pare lat poczekac, no chyba ze: 1)zmienie meza na
                      milionera(co wyklucza punkt pierwszy pow.), 2) wygram w totka (marne szanse), 3)
                      dostane super mega lux prace (co w mojej sytuacji we wrogim kraju jest srednio
                      mozliwe) Wiec zostaje czekac. Przez ten czas naucze sie profesjonalnie
                      fotografowac i akurat bedzie ...

                      Jesli chodzi o inne:
                      Co z Erga? Czekasz do poniedzialki, czy zadzwonisz do swojego gina w sprawie
                      przydlugawej @

                      Ktat jutro sluchaj uwaznie co pan dr mowi i melduj kolezankom, bo Twoj przypadek
                      bardzo przejmujacy, dobra?

                      Pszczola, no co Ty? Ja po prostu lubie jak Ty gadasz, i lubie z Toba gadac. Ale
                      ciesze sie, ze zrobilo Ci sie przyjemnie.

                      Atka, masz racje. Juz nie bede sie tlumaczyc, czasem se tylko pobecze i ju!
                      Narazie @ dalej nie przyszla. Jestem powaznie zadziwiona, bo od dwoch dni czuje
                      sie jak byla juz, juz i zazwyczaj nigdy sie nie mylilam. Zobaczymy, najwyzej
                      oszczedze na tescie smile

                      W weekend pokombinuje z galeria, zrobie jakis wzor, dam Wam linka i powiecie czy
                      Wam sie podoba i wtedy mozemy pomyslec o wstawianiu naszych zdjec. Linka posle
                      na privy.

                      to tyle narazie, kupilam sobie suszone morele, banany, mango i zurawine, ale
                      pycha, mowie Wam!!!
              • pszczolaasia Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:21
                jaaaaaaaaaa mam zaproszenie na impręsmile)))))))))))))) łałsmile)))))))))))))
                • ma_ruda2 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:36
                  a co zdziwiona???
                  mam jeszcze jedno marzenie (chyba najmniej realne) - wyprowadzic sie z tego
                  kraju do chorwacji, na wyspe korcula, do miejscowosci Brna - kupic dom, zalozyc
                  centrum nurkowe i nurkowac, rodzic dzieci i poprostu byc szczesliwa smile)
        • tycja78 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 12:31
          a! i wielkie dziękasy za komplementy.Ale jak sobie tak wasze fotki oglądam to dopiero jesem zachwycona!!!!
          • nika112 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 12:36
            Tycja, dziękuje za zdjęcia - sliczna z Ciebie panna młoda,
            i ten kolor włosów hmm, wcale sie nie dziwie ze dziewczyny tak zachwalały.

        • melba7 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 19:24
          wiesz, Tycja...to całkiem niezły pomysłwink
    • pszczolaasia a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 14:29
      wymiotło hę?
      • abie76 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 14:39
        obiad jedza, albo popoludniowa kawke popijaja.
        ja przed chwila zjadlam salate z sosem do ktorego wlozylam duuuuzo czosnku,
        macie szczescie, ze nie trzeba za mna face to face gadac, bo mam oszalamiajacy
        oddech.

        Pscola, a Ty sie juz do domu szykujesz? No 15 dochodzi :oD Od ktorej Wy tam
        pracuejcie? I takk powiaznie, ja nie taka straszna tlumanka jak zaraz sie Wam
        wydam, ale czym rozni sie agent celny od celnika. Tylko sie nie zloscie!!! Wiem,
        ze jestescie agentki, zapamietalam.
        • althea35 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 14:46
          Ja jestem, ale usiluje sie uczyc.
          Podgladam was tu troche.
          obiad u mnie sie je okolo 18:00, a teraz popijam herbatke... ale jakas niedobra.
          Ooooo!!! Ogniska mam w ogrodzie! Ale sie dymi! Wyglada jakby jarzebine wedzili!
          Juz woda poszla w ruch.

          Althea
          • ata76 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 14:50
            celnik to urzędnik, a agent to ten co do celnika nosi papierki, żeby celnik
            odprawił
            • ata76 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 14:51
              i agent jest pracownikiem firmy prywatnej i jest przedstawicielem "importera",
              eksportera przed uc
              • abie76 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 14:55
                alez Wy zgodne jestescie! Taraz jestem madrzejsza.
                Milego popoludnia!
          • balbinka74 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 15:18
            kobiety, po wizycie u gina zdam relację ...teraz idę się szykować... brrrr
            brzucho nadal ciągnie...
            • abie76 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 15:23
              no to zycze Ci tylko dobrych wieci i czekam na sprawozdanie!
              ...i niech nie ciagnie, no chyba, ze to wlasnie jajo spada wprost na czekajacy
              plemniczek...ale tylko wtedy big_grin
        • pszczolaasia Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 14:50
          Kochana moja....smile))))))
          celnik- to jest funkcjonariusz Sakrbu Państwa
          agent celny- to jest pośrednik pomiędzy szeroko pojętym Skarbem państwa a
          importerem. importerzy nas wynajmują do reprezentowania ich przed Skarbem
          panstwa czyli Urzędem. jednym slowem mamy przesrane..big_grinDD więcej z domu
          napiszęsmile))
          spadam doma. bedę wieczorkiemsmile))))))))))))))) papatkikiss************
        • balbinka74 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 15:08
          melduję sie na stanowisku podtrzymywaczki wątku..

          Piękne macie marzenia....praktycznie mam bardzo podobne...ale jeszcze
          chciałabym ,by ktoś mi zagwarantował,że będę stale mieć pracę i maz już nie
          będzie miał nigdy nawrotu choroby...

          Pszczoła juz wyjaśniam dungowanko to nic innego jak przytulanko....patrz
          obowiązki małżeńskie hihihismile)).....

          Gdzie ta erga???

          Tak, tak czekoladka z orzechami najlepsza na smuteczki....
          przytulam zamałpione koleżanki...

          A ja dziś gotuję rosołek...

          Abi, ty leć po ten teścior!
          • abie76 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 15:15
            wedlug moich obliczen, to dopiero jutro moge zrobic test, a pewnie najlepiej w
            sobote, bo przeciez dzein w ta czy w ta strone moze sie zdarzyc. Ale najchetniej
            polecialabym juz, tylko wiem, ze tu bija, wiec spokojnie czekam. Spokojnie, to
            nie do konca, ale test dopiero jutro kupie. Musze wytrzymac!
            • ktat Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 16:10
              ja was wlasnie podejrzalam i co tyle postow musze nadrobic jak w pracy sie
              uspokoi bo narazie ogrom pracy a do 18
              ale zjadlam twixa bo musialam
              chyba @

              bola mnie jajka
              i mam dosc i pewnie @ przyjdzie jak mam gina
              bllleee ale czy powinnam iść jak bedzie @ ?? jak myslicie

              maruda moja podroz poslubna 14 dni na Korculi !!!!! jejus piekne miejsce
              • ma_ruda2 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 16:16
                moj ginek powiedzial ze badaja w kazdym dniu nawet jak jest @ wiec chyba mozesz
                isc smile
                czy ja dobrze zrozumialam ze TY TEZ bylas w podrozy poslubnej na Korculii?? my
                wyjechalismy do Cro na 2 tygodnie z czego na 7 dni mielismy hotel wlasnie na
                Korculii w lumbardzie smilepiekne to malo powiedziane big_grin chce tam umrzec (juz jak
                bede stara i bogata).
                szykuje sie powolutku do domku wiec pewnie do jutra. a czeka mnie ciezki
                wieczor - mojemu bratu zdechl dzisiaj legwanek (mial go niecale 2 miesiace) -
                juz sobie poplakalam ale caly czas mam nadzieje ze moze moj mlodszy braciszek
                sie ze mnie nabijal... ale chyba nie sad jade go usciskac...
                jakby co to papa smile
                • ktat Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 16:21
                  no pojde no juz ustalilam wczesniejsze wyjscie z pracki o 13 jupiiiii
                  i niech cos robi ze mna
                  maz wlasnie w banku kredyt kombinuje
                  kateb i tycja lal jakie laski

                  a ja tez pojechalismy samochodem we czworo i w sumie nie wiedzielismy gdzie i
                  wyladowalismy na korculi na poczatku wrzesnia my mielismy wynajety apartament w
                  Priżbie czy jakos tak 20 schodkow w dol i wlasne molo bosko było i napewno tam
                  wroce oj napewno
                  • ma_ruda2 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 16:28
                    chyba mi nie mowisz, ze byliscie w tym roku we wrzesniu?? bo jesli tak .. to my
                    tez hotel mielismy od 10.09 ale wyjechalismy juz 6.09. to co wracamy tam razem
                    za rok, co?? teraz to juz naprawde spadam . papa
                    dobrze ze idziesz do ginka smile
                    • ktat Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 16:42
                      nie ja slub bralam 28.08.2004 a na chorwacje pojechaliśmy 30 w nocy
                      hihihi
                      no za rok to sie przeprowadzic planuje ale za dwa hmmm z maluszkiem hihihi

                      ale marzenia

                      bo jednak z kredytem sa problemy... z maluchem tez o bllleee
                      • matala6 Witam w czwartek tuz przed 17 ;)) 20.10.05, 16:53
                        i jest mi senne strasznie,
                        a poza tym dobrze sie czuje,
                        bez zadnych ,,sygnalow".

                        W sobote zaczynaja mi sie zajecia na podyplo.,
                        a w niedziele mam testowanko,
                        choc nie wiem,
                        czy obcy sie wreszcie zadomowil wink)
                        Taka tyci nadziejke to mam wink))

                        Goraco pozdrawiam.
                        • matala6 Re: Witam w czwartek tuz przed 17 ;)) 20.10.05, 16:58
                          i kiedy ja te 400 postow przeczytam ;?
                          czasu brak crying

                          Moze mi ktos stresci
                          co sie u kogo dzieje
                          w e-skrocie?

                          1. co u ciezaroweczek?
                          2. co u starajacych?
                          3. co u czekajacych na rezultaty
                          u Melby i Abie?

                          Bede wdzieczna wink)
                        • ktat Re: Witam w czwartek tuz przed 17 ;)) 20.10.05, 17:06
                          hmm tak sobie czytam wasze marzenia to i ja edlug waznosci :
                          - żeby juz moj mężulo nigdy nie chorował , mam nadzieje ze ten etap juz za nami
                          i nigdy przenigdy nie bedzie przezutow
                          - groszek byl z nami
                          - skonczyc domek i wyprowadzic sie od tesciow
                          - podrozowac
                          - marze o tym by sie te marzenia spelnily choc te najwazniejsze kazdej z nas

                          kurcze czuje juz @ nadcigajaca i mam dosc
                          jeszcze chwila i go home
                          • matala6 Re: Witam w czwartek tuz przed 17 ;)) 20.10.05, 17:09
                            wszystkie marzenia sa w zasiegu reki ...
                            wink))
                        • ktat Re: Witam w czwartek tuz przed 17 ;)) 20.10.05, 17:07
                          ja bym tez chetnie przeczytala dzis streszczenie ;o)
                          • matala6 Dowcip ;)) 20.10.05, 17:16
                            Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka, przychodzi do Jasia:
                            - Jasiu masz może pieska?
                            -Mieliśmy kiedyś psa, proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie
                            jadłem, ojciec nie jadł i matka tez nie, a dla jednego psa nie
                            będziemy kupować.
                            -Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
                            - Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem,
                            ojciec i matka tez nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.
                            - Jasiu co ty mówisz, przyjdź jutro z mamą!
                            - Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, no bo ja
                            jeszcze nie bzykam, tata juz nie może a dla sąsiada to nie będziemy
                            trzymać..
                          • matala6 Dowcip II ;)) 20.10.05, 17:19
                            Kobieta i mężczyzna, którzy wcześniej się nie znali, dostali miejsca
                            w tym samym przedziale pociągu sypialnego.
                            Początkowo byli tym nieco zakłopotani, ale w końcu udało
                            im się zasnąć – kobieta na górnym, mężczyzna na dolnym łóżku.
                            W środku nocy kobieta wychyla się ze swojego posłania i budzi
                            mężczyznę:
                            - Przepraszam, że przeszkadzam, ale jest mi strasznie zimno.
                            Czy mógłby mi pan podać ten zapasowy koc?
                            Mężczyzna z błyskiem w oku odpowiada:
                            - Mam lepszy pomysł, udawajmy, że jesteśmy mężem i żoną.
                            - Dlaczego nie? - odparła wyraźnie zaintrygowana kobieta.
                            - Świetnie - ucieszył się mężczyzna. - No to weź sobie sama.
                            • matala6 Re: Dowcip III ;))) 20.10.05, 17:21
                              Ogloszenie w prasie:

                              Sprzedam encyklopedie Britanica.
                              40 tomów. Stan bardzo dobry.
                              Nie bedzie mi juz potrzebna.
                              Ozenilem sie tydzien temu.
                              Zona wie, ku ..., wszystko najlepiej.
                              • erga4 Jestem :-) 20.10.05, 19:04
                                Zamilkłam od wczoraj bo:
                                musiałam po pracy pojechać do mechanika z moim super-ścigaczem bo coś mi w kole
                                rzęzi- no i wachacz mam do wymiany.. No troszkę mi zeszło bo jeszcze olej i
                                filtry wymieniałam, jakieś inne części pokupiłam i muszę zmolestować męzula
                                żeby w weekend mi wymienił-ale z drugiej strony szkoda czasu na takie rzeczy -
                                ja już jestem tak napalona że noramlnie eksploduje - dwa tygodnie
                                abstynencji!!!!
                                No a w pracy byłam strasznie zajęta i nawet nie miałam kiedy do was zaglądnąć.
                                Teraz uciekam czytać coście napłodziły i zaraz odpowiadam.
                                • melba7 Re: Jestem :-)melduję się:):) 20.10.05, 19:31
                                  witam wieczorową porą...zaraz zmykam zasnąc przed telewizorkiem (debata i deperatki)
                                  zakupiłam testy, robię w sobotę.Pobolewa mnie brzuchsad
                                  • ata76 Re: Jestem :-)melduję się:):) 20.10.05, 19:42
                                    Melba, to byle do soboty!!! Stanik dalej mały????? Bo to wiesz...dobry
                                    znak...wczoraj zapomnialam o tym napisać!!!!
                                • ata76 Re: Jestem :-) 20.10.05, 19:32
                                  Matala, ja się streszczania nie podejmę, bo nie potrafię tego ładnie zrobić :
                                  ((( ....czyli w niedzielę wszystko będzie wiadomo, to kciuki special for you są
                                  zaciśnięte smile

                                  Balbinko, czekamy na info po ginku....z niecierpliwością!!!!

                                  Erga, nie czytaj...tylko pisz!!!!Do ginka dzwoniłaś??? A z autkiem pech...nie
                                  dziwię się, że szkoda Ci czasu, żebu mężuś nim się zajmowal big_grin
                                  • pszczolaasia sześć wieczorkiem:) ja też nie umiem 20.10.05, 19:34
                                    streszczać...no na tym wondtku to tyko Matal to potrafi przecasmile))))))
                                    czymam kciukasy za wszystkie testujące w łikendsmile))))
                                    • melba7 trzymaj Pszczółko, trzymaj... 20.10.05, 19:48

                                    • melba7 trzymaj Pszczółko, trzymaj...bo jak puscisz..;) 20.10.05, 19:49
                                      ...jak wyjdzie jedna krecha, będę wiedziała, na kogo zwalić
                                    • melba7 trzymaj trzymaj, jak puscisz... 20.10.05, 19:50
                                      ...i wyjdzie jedna krecha, będę wiedziała, na kogo zwalićsmilesmilesmile
                                      • pszczolaasia ale proszę ...nie wszystko na mnie:)))) 20.10.05, 20:13

                              • erga4 Re: Dowcip III ;))) 20.10.05, 19:49
                                Widzę że o sympatiach imiennych pisałyście - ja osobiście lubię macieja, wiecie
                                że jak byłam mała to miałam lalkę którą nazwałam Maciuś - lalka teraz jest w
                                piwnicy a mąż... Maciej smile)

                                Co do małpy - to odstawiłam tabletki które prawdopodopnie spowodaowały to
                                przedłużenie i dziś małpa jakby zbliżała się ku końcowi. A ginek przyjmuje w
                                poniedziałki i w czwartki- wczoraj nikt nie odbierał na numerze gabinetowym.. A
                                dziś juz nie dzwonilam skoro widzę że to końcówka.

                                Monia, Cytrusowa, Megi, Zebra - gdzie jesteście??

                                A i puzzle uwielbiam - zwłaszcza te na 1000 i więcej kawałków. Układam je w
                                ciągu jednego dnia smile

                                Pszczoła - ja też n ie raz mam dość telefonów i ochotę nie odbierać albo
                                powiedzieć: "CZEGO?" - to chyba normalne. A czasami jest taki wredny dzień że
                                wszyscy się wydzieraja przez ten telefon. Nieraz nawet rolnik sk..rwuje jak coś
                                mu w maszynie się zepsuje.. a ja biedna wysłuchuję pokornie.

                                Niko- życzę powodzenia przy szukaniu sukni - i tak będziesz pięknie wyglądała!
                                mnie jak mama zobaczyła w sukni przy mierzeniu to się popłakała - tato tez miał
                                łzy w oczach wink)

                                Tycja - ja też proszę o foty ślubne.

                                Gosiashku - nioe martw się - powiedz sobie że to dopiero 3 cykl a nie już 3
                                cykl. Czasami po prostu trzeba trioszkę poczekać na maleństwo. U mnie to już
                                nasty cykl i staram się nie martwić tak bardzo...

                                Ant - ściskam cię mocno... przykro mi z powodu małpy..

                                Atko, Bebel, Pszczoła, Abie, Balbinko i inne kobietki - dzięki za to że
                                jesteście myślami ze mną - dzięki wam jest dużo lżej smile jak już pisałam -
                                małpa się kończy (jutro będę pewna)

                                A co do dowcipu (historii) którą opisała Tycja - o spóźnieniach do pracy to ja
                                właśnie wczoraj się spóźniłam!!! zaspałam. Wstałam o 8.00 - telefon mi nawalił
                                i nie zadzwonił-muszę chyba go zmienić. I miałam ochote to samo powiedzieć -
                                zresztą szef się śmiał że pewnie dlatego się spóźniłam

                                Psczoła, Balbinka - też myślałam nad tym "dungowankiem" - co to takiego??

                                Althea - trzymam kciuki! powodzenia!

                                Tycja - nurkowanie?? mój mężulo też zawsze chorował na taki kursik - ale
                                niestety koszty zbyt duże..

                                I o marzeniach.. ja marzę o tym co każda z nas - by być z tym ukochanym do
                                końca i wydać na świat cudne dziecięta.. A materialne marzenia to własny kąt -
                                może być nawet mieszkanko - choć marzeniem jest dom z ogrodem.

                                Abie - tzrymam kciukasy za teścik - oby były dwie krechy

                                Matala - super dowcipy! Ale się uśmiałam!

                                Melba i za ciebie trzymam kciuki - za teścik!!!

                                Balbinko-info po ginku koniecznie - czekamy!!
                                • bebell Re: Dowcip III ;))) 20.10.05, 20:34
                                  Kobiety...
                                  nie chce mi się nicsad((
                                  ani prasowac
                                  ani zajec na sobote przygotowywacsad((
                                  fuj! fuj!
                                  umordowana jestem: od dwóch dni latam po sklepach i usiłuję kupic Tosi
                                  kombinezon dwuczęściowy na zimę i kurka nic nie ma! tzn. dzis znalazłam jeden,
                                  fajny był i dwuczęsciowy właśniesmile) i kosztował bagatela 455plnsmile))
                                  nosz, myślałam, że padnę!!
                                  i nadal nie mamy...
                                  PARANOJA!
                                  poza tym W. w domu juz cały drugi dzieńsmile)) nosz normalnie raj!
                                  i 10dc u mnie, czyli... same wiecie cosmile))

                                  kissy

                                  kasia

                                  p.s. Balbinko- i jak??
                                  • bebell A tak w ogóle... 20.10.05, 20:37
                                    to nam ciążóweczki wcina! zauważyłyście???
                                    Moni nie ma! Megi nie ma!(martwię się tymi jej bakteriami...)
                                    Zebra milczy! Finka milczy!
                                    I Gviazdka jakaś cichutka...

                                    kasia
                                    • balbinka74 Re: A tak w ogóle... 20.10.05, 23:18
                                      to ja też zauważyłam,ze cieżaróweczki nas zostawiły na pastwę losu....No
                                      właśnie, niepokojące jest to milczenie zwłaszcze megi, bo miała te bakterie....

                                      Trzymam jutro kciuki za testujące!

                                      Matalko, nikt chyba nie streści pościków...mamy kompleksy po twoich
                                      streszczeniach....

                                      Pszczoła, ąlthea, dołączam do grona panicznie pojacych się małych ciemnych
                                      pomieszczeń, wysokości(wejdę, ale gorzej z zejściem), musiałybyście widzieć
                                      mnie w windach....przez 2 lata mieszkałam na 8 pietrze...nigdy nie wsiadałam
                                      sama...zawsze bałam się,że utknę, albo winda runie w dół....

                                      Tycjo...ja też boję się śmierci...ale chyba nawet bardziej tego, że zginę w
                                      wypadku samochodowym....ja to mam schizy podczas jazdy...najbardziej nie lubię
                                      szybkich tras, autostrad...śmieszne no nie....
                                      • tycja78 Re: A tak w ogóle... 20.10.05, 23:25
                                        balbinko... wcale nie śmieszne... DOSKONALE Cię rozumiem.
                                      • balbinka74 Re: A tak w ogóle... 20.10.05, 23:29
                                        Bebell, moze jutrzejszy dzień będzie bardziej owocny w zdobywaniu ciuszków dla
                                        Tosicy( co za wdzięczne zdrobnienie hihihi) No....jestem pełna podziwu dla
                                        takich staranek...mąż wziął wolne....kurka, to się dzieje....

                                        Tycjo, mnie też czeka disco mlodzieżowe...czyli łomot....po 3 godz, zbiera mi
                                        się na wymioty....

                                        Pkanetko, gdzie ty znowu się podziewasz????

                                        Melba, moze to jednak nie na małpiszona te bóle....

                                        Ergo, pac, pac po pupie za to, że nie dzwoniłaś do gina....Mam nadzieję, że
                                        znajdziesz troszkę czasu w przerwach.....i postukasz na forum...

                                        • bebell Re: A tak w ogóle... 21.10.05, 08:58
                                          Balbinko- mąż wolnego nie brałsmile)) wolne się trafiłosmile)) bo Wojtek zupełnie
                                          niestandardowo pracuje- robi programu telewizyjne i rytmu niestety nie
                                          wyznaczajaą mu weekendy i nie-weekendy, a terminy nagrań. A ponieważ ma tych
                                          nagrań duzo tak więc pracuje prawie cały czassad((
                                          A takie wolne dwa dni z rzędu to jest dopieero skarb!

                                          kasia
                                      • lalisia78 Re: ja Was nie opuscilam:)) 21.10.05, 09:45
                                        czesc
                                        nie opuscilam was czytam was no moze nie wszystko bo nie jestem w stanie ale
                                        zadko sie odzywam. U mnie wszystko dobrze czuje sie swietnie brzuszek rosnie
                                        maluszek kopie tak ze juz widzi to 2 osobasmile w poniedzialek mam wizyte u gina
                                        nie wiem tylko czy zrobi mi usg bo cos mowil ze nastepnym razem nie bedzie. nie
                                        wiem dalej co nosze pod serduszkiem i coraz bardziej nachodzi mnie mysla aby
                                        nie wiedziec do konca ciazy tak jak to bylo z alicja. Maz chce niby wiedziec
                                        ale powiedzialam ze jesli gin powie ze jest pewien na 90% to niech powie jesli
                                        nie to chyba nie chce. Trzymam zw was wszysctkie kciuki te starajace oraz
                                        testujace powodzenia
    • bebell Lalisiu... 20.10.05, 20:39
      za foty dziękujęsmile)
      Jaka Ty laska jesteś!
      I Alicja śliczniutka...

      kasia
    • bebell Marzenia moje:))) 20.10.05, 20:48
      Ja sobie marzę o kawale ziemi na Mazurach, nad jeziorem, i o domu tam i
      stadninie koni...
      I ja bym sobie taki rodzinny pensjonat prowadziła, i przetwory robiła i gotowała
      pyszności i ciasta piekła, i kiełbasy wędziła... łomatkosmile))
      Ale to mało realne jest- mąż się nie zgodzi wyprowadzic z Warszawy...
      I Amerykę Południową chetnie bym zjeździła, a w Argentynie to bym chciała sobie
      pomieszkac jakis czassmile)) tam fajnie jestsmile)
      a ze spadochronu to jeszcze skoczę!

      kasia
      • pszczolaasia Re: Marzenia moje:))) 20.10.05, 20:53
        ja nie skoczę na spadochronie się boje wysokoścismile)))))) serio-serio!!!! mam
        lęk wysokosci i klaustrofobie....
        • althea35 Re: Marzenia moje:))) 20.10.05, 21:02
          Pszczola, ja tez, wszytko na raz! Na drabine sie boje wejsc, ale jak juz wleze
          to mi sie na gorze podoba. Samolotem sie nie boje latac... nawet po ladowaniu
          awaryjnym. W malych pomieszczeniach robi mi sie duszno i mnieoblewaja poty. Ale
          najbardzoej boje sie ciemnosci. Taka stara dupa... a jak dziecko!

          Althea
      • althea35 Re: Marzenia moje:))) 20.10.05, 20:59
        Ale sobie dzisiaj pomarzylysmy na forum... Oby wszystko sie spelnilo jak
        najszybciej!!!
        Ale mi sie nie chce uczyc... i jutro pisac egaminu... juz wiem, ze nawet mi sie
        jutro z domu nie bedzie na to zimno chcialo wyjsc... no ale nie mam innego
        wyjscia.
        Ale sie dzisiaj czekoladek najadlam... otworzylam slubne Merci i powyjadalam
        wszytkie marcepanowe i kawowe z biala czekolada.
        Zycze milego wieczoru!
        Althea
        • bebell Re: Marzenia moje:))) 20.10.05, 21:05
          lęk wysokości i klaustrofobie tez mamsmile))
          ale i tak se skoczę!

          kasia
          • tycja78 Re: Marzenia moje:))) 20.10.05, 22:01
            Witajcie wszystkie!!!Boże ależ ta dyskoteka mnie wymęczyła!!!! Jak ONI mogą słuchać takiej muzyki! Nie wytrzymuję po 3 kawałaku, który wg mnie prawie niczym się nie różni. Niestety techno ostatnio króluje wśród młodzieży.
            Zaraz sie muszę jeszcze przygotować na jutrzejsze lekcje... a juz mi sie naprawde nie chce...
            matala! boski ten ostatni kawał. BArdzo mi sie podobał!
            Erga, sprawdz poczte- powinnaś cos miec smile
            bebell- moze jutro ci sie uda znaleźć cos tańszego dla małej, nie łam sie!
            althea-wiesz, ja tez uwielbiam Merci z kawą i biała czekoladą.
            Pytasz o zdjęcia - plener był robiony na drugi dzień. Fotografem była moja koleżanka.
            Gviazdka... jakoś tu rzadko zagląda... Mam nadzieję ,ze opowie o tym co sie dzieje w jej brzuszkusmile

            Co do marzeń to powiem wam jeszcze o jednej sprawie. Takim moim największym marzeniem jest dożyc dnia gdy wynajdą tabletkę na raka , a zaraz potem doczekac dnia gdy genetycy wynajdą gen odpowiadający za starzenie się i umieranie. i oby moi bliscy jeszcze wtedy byli na ziemi.... Pisałyście, ze macie klaustrofobię, lek wysokości... ja boję się śmierci....
            • matala6 Re: Marzenia moje:))) 20.10.05, 22:46
              gdyby przydarzyla sie nam wygrana w LOTTO ...

              to bylibysmy w Portugalii i prowadzili jakis hotelik
              i wszyscy Polacy mieliby u nas specjalne fory,
              a znajomi to juz w ogole wink))

              Odkad sie znamy jestesmy maniakami Australii
              i cos nas tam ciagnie i nie wiemy co ...

              A tak szczerze, to bardzo pragniemy
              miec nasze kochane, slodkie malenstwo,
              a najlepiej od razu 2 malenstwa ...
              I by nam swiat wtedy zawirowal wink)

              Kedys balam sie wody,
              a teraz szkole sie w zabce
              i nawet polubilam H20 wink)
              • bebell Matala... 21.10.05, 09:06
                ten hotelik w Porugali to i ja bym chciała miecsmile))
                Tam jest fantastyczniesmile))
                Najlepiej go otworzyc w Porto, żeby na darmowe degustacje szacownego trunku było
                bliskosmile))
                kasia
              • pkaneta Re: Marzenia moje:))) 21.10.05, 10:37
                A jeśli chodzi o marzenia...oj jest ich sporo. O totku nie piszę wink)) To
                zrozumiałe.
                napewno marzy mi się domek w górach, w ciszy i spokoju, z daleka od hałasów,
                kominek ...
                Chciałabym zobaczyć Ziemię z kosmosu...tak na własne oczy...ale to raczej mało
                realne
                I jeszcze chciałąbym zobaczyć wrak Tytanica...osz bardzo bym chciała
                I poospacerować po Wielkim Kanionie, i po murze chińskim i po alei gwiazd w
                Hollywood
                Ło matko...i mam dużo więcej innych marzeń...i jedno które może wkrótce się
                spełni...no jest najbardziej realne...bardzo chcę nową maszynę do szycia taką z
                overlookiem...
                Ok, wracam na ziemię
                Aneta
    • althea35 Tycjo! 20.10.05, 21:18
      Dziekuje za zdjecia slubne. Wygladalas przeslicznie! I zdjecia same w sobie mi
      sie bardzo podobaja, swietnego fotografa mieliscie. To na torach boskie! Czy te
      zdjecia byly robieone tego samego dnia? Masz dwie rozne fryzury.

      Pozdrawiam!
      Althea
      • erga4 Re: Tycjo! 20.10.05, 21:21
        Tycja, Kateb dzięki za zdjęcia - super z was laseczki.
        • abie76 Jutro piatek 20.10.05, 21:39
          dla wiekszosci mieszkancow Ziemi najprzyjemniejszy dzien w tygodniu.
          Mam jeszcze taka bardzo cichutka nadzieje, ze bedemiala jeszcze jeden powod do
          radowania sie: kupilam test. Jutro dzien planowego nadejscia @, moj maz mowi, ze
          czas sprawdzic. Kupilam test,ktory wedle ulotki, juz na 10dni po zaplodnieniu
          pokazuje ciaze. No coz zobaczymy. wg mnie mam dalej wszelkie objawy na @. test
          kupilam najtanszy, tak na wszelki wypadek, 3,45€ i zobaczymy co z tego wyjdzie.
          Moj maz powiedzial, ze w zwiazku z tym sie upijamy dzis, bo byc moze od jutra
          juz nie mozemy. Co niniejszam czynimy.

          Mowiac o marzeniach; mam jeszcze jedna takie moze do zrealizowania. Chcialabym
          miec dom w gorach, albo gdzies na pogorzu, taki zwykly stary po goralu dom.
          Jedyne co musi byc to bierzaca woda i kibel w domu. Tam chcialabym co roku robic
          Swieta dla calej rodziny, zapalc kominek i gadac, sluchac kolend (bo w mojej
          rodzinie raczej wszyscy maja uposledzony zmysl melodyczny) i robic wojny sniegow
          na zewnatrz.

          No dobra, prosze trzymajcie jurto rano, podczas porannego szykowania za mnie
          kciuki. Zaraz dam znac.

          kolorowych snow!
          • pszczolaasia Re: Jutro piatek 20.10.05, 21:42
            kurcze Abie...taki góralski z kominkiem...kominek, skóry z dzika na
            ziemi...chodź neinawidze mordowania zwierzaków..sztyuczną sobei koopięsmile)))
            rozumiem Cię...marze o tymsmile))))))
          • bebell Re: Jutro piatek 20.10.05, 21:43
            Zaciśniętesmile))
            I melduj jak najszybciejsmile))

            kasia
            • abie76 Re: Jutro piatek 20.10.05, 21:49
              Pszczola, makatka z Ikeii wystarczy, tylko musi byc nieco zciorana zeby miala
              efekt big_grin
              Ide sie dalej upijac. Musze Wam w tajemnicy powiedziec, ze nie ma na siwecie
              nikogo z kim tak dobrze upija mi sie jak z moim mezem. Obysmy, w ramach ochrony
              przed alkoholizmem, musieli zrobic pauze...

              usciskasy,
              Ag

              P.S. Pszczola, cz doszly do Ciebie zdjecia?
              • pszczolaasia nie:((((((( ja właśnie skończyłam sobie 20.10.05, 22:04
                popijac absynt i jestem z letka...nawalonabig_grinDD
                • balbinka74 Re: babeczki 20.10.05, 23:09
                  Jestem już w domku, ale jeszcze nerwy zupełnie nie puściły....Wparowałam dziś
                  do gabinetu gina ze słowami:"Dobry wieczór.Panie doktorze nie jest dobrze..."
                  ginowi normalnie uśmiech zamarł w połowie...kazał szybko wsakiwac na kozetkę i
                  zrobił usg.Babki, nie mam torbieli!!!!!!!!!!!!Piękne ciałko żółte, świadczące o
                  tym, że owu była przynajmniej 2 dni temu, zatem pęcherzyk pękł albo zaraz w
                  poniedziałek po IUI , albo we wtorek rano.Mam się nie zamartwiać, o ile to jest
                  możliwe, i dziś zapodać sobie na noc luteinkę....i zero stresów z powodu tego
                  bólu brzucha...podobno tak może się dziać, wziąć no spę gdyby bardzo
                  dokuczał.Chyba zaraz sobie popłaczę.
                  • matala6 Re: babeczki 20.10.05, 23:15
                    Tak lekko sobie poplacz Balbinko ...
                    ze szczescnia wink)
                    • tycja78 Re: babeczki 20.10.05, 23:27
                      Balbinko droga! trzymam kciuki. tak moooocno! i cieszę się!
                  • althea35 Re: babeczki 21.10.05, 08:41
                    No widzisz, czyli wszytko jest dobrze! Trzymam kciuki, az mnie rece bola, zeby
                    sie okazalo, ze masz malenka fasoleczke u brzusiu.
                    Buziaki!
                    Althea
          • althea35 Re: Jutro piatek 20.10.05, 21:47
            Abie, juz trzymam kciuki!
            Powodzenia!
            I napisz szybko co wyszlo!
            Althea
          • matala6 Re: Jutro piatek 20.10.05, 21:49
            Abie - bardzo mocno trzymam kciuki !!!
      • matala6 Na wesolo ;)) i dla mezow ;))) 20.10.05, 21:28
        Kobiety sie lenia w domu


        Pewien mężczyzna wrócił z pracy do domu w kiepskim nastroju.
        Wkurzony, że on ciężko pracuje, a żona zostaje w domu,
        czujac sie niedoceniany tak oto zakończył swa wieczorna modlitwę:
        "Panie Boże, codziennie idę do pracy, haruję ciężko przez 8
        godzin, podczas gdy moja żona siedzi sobie w domu.
        Chciałbym, by poznała przez co
        muszę przechodzić codziennie. Gdybys mógł sprawić, by choć
        przez jeden dzień stała się mna..."

        Bóg, w swej nieskończonej madrosci, spełnił życzenie
        mężczyzny.

        Następnego dnia oczywiscie mężczyzna obudził się jako
        kobieta.
        Wstał wczesnie rano, zrobił sniadanie dla swego męża. Potem
        obudził dzieci, przygotował im ubranie do szkoły, dał
        sniadanie, spakował do tornistrów drugie sniadanie i zawiózł dzieci do szkoły.
        Następnie wrócił dodomu,
        spakował brudne rzeczy i zawiózł do pralni. Po drodze wstapił
        do banku, by załozyć lokatę. Z banku zaszedł do sklepu zrobić zakupy.
        Wrócił do domu,zostawił zakupy i wyszedł opłacić rachunki oraz
        uzupełnić debet.
        Wrócił do domu, umył kuwete i zmienił żwirek kotu, potem
        wykapał psa.
        Zorientował się, że minęła 13.00. Szybko poscielił łóżka,
        zrobił pranie,
        poodkurzał, powycierał kurze z mebli i zmył podłoge w
        kuchni. Odpalił auto
        w pospiechu, by zdšżyć odebrać dzieci ze szkoły i pokłócił
        się z nimi w drodze do domu.
        Ugotował mleko, postawił ciastka i odrobił z dzieciakami
        zadania domowe.
        Potem zabrał się za prasowanie. O 16.30 obrał ziemniaki, umył
        warzywa sałatkę, przygotował schabowe i wyłuskał fasolkę na
        obiadokolację.

        Po kolacji sprzatnał w kuchni, właczył zmywarkę do naczyń,
        rozwiesił pranie, wykapał dzieci i położył je spać. Po 21.00 był tak
        wyczerpany, że pomimo, iż nie skończył wszystkiego co miał do zrobienia,
        poszedł do łóżka.
        W łóżku partner już czekał by się z nim kochać. Zniósł
        wszystko bez słowa skargi i usnał zmęczony.
        Następnego dnia, od razu jak tylko się zbudził, klęknał przy
        łózkui powiedział:
        "Panie Boże, nie wiem, czemu własciwie tak pomyslałem. Myliłem
        się, zazdroszczac żonie, że marnuje w domu całe dnie.
        Przywróć nas,
        Panie, do naszych dawnych postaci..."

        A Bóg, w swej nieskończonej madrosci odpowiedział:
        "Synu, widzę, że była to dla Ciebie dobra lekcja. Bardzo
        chętnie przywrócę was do waszych dawnych postaci. Niestety będziesz
        musiał na to poczekać jeszcze 9 miesięcy. Ubiegłej nocy zaszedłes w
        ciażę..."
        • bebell Re: Na wesolo ;)) i dla mezow ;))) 20.10.05, 21:36
          taaasmile)))
          • erga4 Re: Na wesolo ;)) i dla mezow ;))) 20.10.05, 22:39
            GENIALNE !!!
        • tycja78 Re: Na wesolo ;)) i dla mezow ;))) 20.10.05, 21:57
          Witajcie wszystkie!!!Boże ta dyskoteka mnie wymęczyła!!!! Jak ONI mogą słuchać takiej muzyki! Nie wytrzymuje po 3 kawałaku, który wg mnie prawie niczym sie nie rózni. Niestety techno ostatnio króluje wśród młodzieży.
          Zaraz sie muszę jeszcze przygotować na jutrzejsze lekcje... a juz mio sie naprawde nie chce...
          matala! boski ten ostatni kawał. BArdzo mi sie podobał!
          Erga, sprawdz poczte- powinnaś cos miec smile
          bebell- moze jutro ci sie uda znaleźć cos tańszego dla małej, nie łam sie!
          athea-wiesz, ja tez uwielbiam Merci z kawą i biała czekoladą.
          Co do fotek to plener był robiony na drugi dzień. Fotografem była moja koleżanka.
          Gviazdka... jakoś tu rzadko zagląda... Mam nadzieję ,ze opowie o tym co sie dzieje w jej brzuszkusmile
          Co do marzeń to powiem wam jeszcze o jednej sprawie. Takim moim największym marzeniem jest dożyc dnia gdy wynajdą tabletkę na raka , a zaraz potem doczekac dnia gdy genetycy wynajdą gen odpowiadający za starzenie się i umieranie. i oby moi bliscy jeszcze wtedy byli na ziemi.... Pisałyście, ze macie klaustrofobię, lek wysokości... ja boję się śmierci....

          • pszczolaasia Re: Na wesolo ;)) i dla mezow ;))) 20.10.05, 22:08
            ja mam takie marzenie, zeby umrzeć (jak już muszę) z Tomkiem razem.. wiecie,
            jest taka piosenka Myslovitz "chciałbym umrzeć z miłości" i ja bym tak chciała.
            z Tomkiem razem trzymając się za ręce, leżąc na łóżku, ze starości... jak myślę
            sobie, ze mógłby umrzec przede mną i mnie tu samą zostawić...to
            wiecie "szklanka " w oczach..jak jakaś goopia.... big_grinD a Tomek sie ze mnei
            śmieje, ze na pewno ja p[ierwsza umrę...co za gadzina!!!!! ale tak po prawdzie,
            to on z długowiecznej rodziny pochodzi, a u nas malo kto dociąga do 80-tki
            więc... marne szanse na "umarcie" razemsmile))) ale niech chłopina żyje jak
            najdłużej!!!!!
            • erga4 Re: Na wesolo ;)) i dla mezow ;))) 20.10.05, 22:45
              Pszczoła - ja mam to samo!! ALe wiesz co, czasami sobie tak myślę że jeślibym
              wcześnie umarła to chciałabym żeby mój mąż znalazł sobie inną kobietę i nie był
              sam - choć on twierdzi że nigdy nie znajdzie takiej i nie chce mieć innej (a ja
              mam bardzo krótką linię życia...)
              Nieraz jak mam doła to go tak katuję - że mógł sobie inną znaleźć i już dawno
              miałby maleństwo... A on na to że ja jestem jego dzidziusiem i już innego nie
              musi mieć wink)) Ależ te nasze chopy są kochane, no nie?
          • erga4 Re: Na wesolo ;)) i dla mezow ;))) 20.10.05, 22:45
            Zgadza się - dostałam smile już napisałam wyżej - dzięki!
            • matala6 Althea, Tycja, Marta, Ma-ruda .... 20.10.05, 22:52
              zalegle moje fotki Wam poslalam.
              Sa z sierpnia.
              • matala6 Ide lulu .... 20.10.05, 23:07
                i dobrej nocki !!!

                wink))
                • tycja78 Re: Ide lulu .... 20.10.05, 23:33
                  dobrej nocki Ja tez ide lulu!
                • balbinka74 Re: Idę lulu .... 20.10.05, 23:35
                  Kochane, idę spać, po takich emocjach należy mi się no nie? Mam w nosie
                  kartkówki...tralalala.Pa, pa, do jutra !

                  Tak sobie myślę....tyle osób za mnie trzymało kciuki...dziewczyny, dzięki ,że
                  jesteście ze mną!!!!!!!!!!!!
                  • abie76 niestety jedna krecha 21.10.05, 08:00
                    druga sie nawet w bardzo watlej wersji nie raczyla ujawnic, wiec chyba
                    nieodwolalnie przyjdzie @, ale nadal jej nie ma. Nie kapuje o co cho? Ale jakos
                    humor mi wrocil i juz sie nie przejmuje.

                    Pszczola, widze, ze skonczylas wczorajszy wieczor jak ja ...

                    Balbinko, to teraz tylko sie nie stresju i moze bys jakos nagle sie zle poczula
                    i musiala koniecznie zostac w domu? Tak z 10 dni, odetchnac od bystrych uczniow
                    klasy(?)?

                    A z tego wszystkiego dzis w noc snily mi sie same testy i testowania. Nawet moja
                    mama zaszla w ciaze i pokazywala mi test. Paranoja!

                    Najukochanszy znow poszedl przed chwila na 24h i juz mi smutno z powodu
                    dzisiejszego wieczoru. bywa, nie?

                    Spadam sie szykowac, zamalowac oznaki zmeczenia na twarzy i pedem do szkoly.

                    Milego dni i do popoludnia
                    Ag
                    • pszczolaasia Re: niestety jedna krecha 21.10.05, 08:43
                      Abbie...wiesz... poki @ nie ma itd... najwazniejsze, ze pogoda ducha cię nie
                      opuściłasmile)))
                      Balbinko!!!!!!!!!!!! kochana moja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ty wiesz i więcej nic
                      nei pwoiemsmile)))))kiss********************************
                    • althea35 Re: niestety jedna krecha 21.10.05, 08:46
                      Przykro mi abie! Ale skoro @ nie ma, to jeszcze nie wszytko stracone. Pare dni
                      opoznienia jeszcze nie swiadczy o tym, ze cos jest nie tak.
                      Zycze owocnych kolejnych staranek!
                      Buzka!
                      Althea
                    • bebell Abie... 21.10.05, 08:55
                      ściskismile))
                      i kissysmile))
                      i co tam jeszcze chceszsmile))

                      kasia
              • althea35 Re: Althea, Tycja, Marta, Ma-ruda .... 21.10.05, 08:38
                Dziekuje matala! A dzie te zdjecia byly zrobione? Na pierwszym cie co prawda
                kiepsko wiadc, ale slonie fajne. Ale za to na drugim jestes w calej kazalosci.
                Sliczne wloski masz... nie to co moje dryty...
                Pozdrawiam!
                Althea
    • pszczolaasia a wogle to witam:)))) PIĄTEK!!!!!! 21.10.05, 08:46

      • bebell Re: a wogle to witam:)))) PIĄTEK!!!!!! 21.10.05, 09:04
        No, i ja się witam!
        Pędzę dziś przygotowywac zajęcia dla studentów. Tosica bytuje dzis z dziadkiemsmile))
        Wojtek twierdzi, że jestem sadystką, a to dlatego, że wysłałam komplet tekstów
        potrzebnych na najbliższe zajęcia studentowi do domu. Priorytetemsmile))
        No, twierdził, że na pewno ich w jego mieście nie znajdzie, a do Warszawy nie
        może poza zjazdami przyjeżdżac... No, to mu listonosz dostarczysmile))

        całysy w milionach dla Was!

        kasia

        P.S. Pszczoła- absynciksmile)) no, no, nosmile))
        • althea35 Re: a wogle to witam:)))) PIĄTEK!!!!!! 21.10.05, 09:10
          Bebell, niesamowita jestes! Teraz nie mam innego wyjscia musi przeczytac!
          Sprawdz... nie zeby ze zlosliwosci!
          Buziaki!
          Althea
        • pszczolaasia Re: a wogle to witam:)))) PIĄTEK!!!!!! 21.10.05, 09:17
          no soochaj mamo Tosicysmile)) chodził ze mną jak mnei moje e-przyjaciółki
          napoościły na niego..normalnie wiesz..jak mnei coś podjudzi, to koniec musze to
          mieć!!!! no i znalazłam. tak po prawdzie to w Makro kupowany- polski
          odpowiednik- Polish Absynthum, czy jakos tak i am tylko 55 % a orginal ma 70%,
          ale...i tak jest niezłybig_grinDD
          • althea35 Trzymajcie kciuki za egzamin! 21.10.05, 09:38
            Spadam do szkoly na egzamin, trzymajcie kciuki!
            Do popoludnia!
            Althea
            • pszczolaasia Re: Trzymajcie kciuki za egzamin! 21.10.05, 09:58
              czymamy!!!!!
              • pkaneta Witajcie w piątek 21.10.05, 10:32
                Moje kochane
                Udało mi się doczytać wszystkie pościki- a sporawo ich było - oby tak dalej. A
                wczoraj prawie się nie udzielałam bo miałam masę pracy w mojej robocie. Jestem
                wykończona psychicznie, fizycznie i moralnie. I na dodoatek koleżanka od
                poniedziałku idzie na urlop. Stresów mi nie brakuje i coraz częściej nachodzą
                mnie myśli że przy takim trybie życia nie zajdę w ciążę już nigdy sad( Ok, ale
                dosyć dołów!!
                Pszczółko- strasznie się cieszę że jesteś teraz dostępna i w pracy i w domku -
                poprostu bardzo mnie ta wiadomość ucieszyła. Brakowało mi Twojego optymizmu i
                poczucia humoru. I oczywiście trzymam kciuki za to zielone światełko.
                Powodzenia kochana
                Balbinko kochana- jestem, jestem..ale jakby mnie nie było. Raczej sporadyczne
                te sytuacje kiedy uda mi się wyrwać chwilkę w pracy aby do Was dołączyć a w
                domu to nie ma szans -sama wiesz wink)) Ale się staram. I za Ciebie trzymam
                kciuki- cieszę się z tych optymistycznych wiadomości u ginka. Musi być dobrze!!
                Ja to wiem smile))
                Ant- bardzo mi przykro że jednak @ przyszła - zjedz kawałeczek czekoladki i za
                mnie. Następny cykl musi być nasz kochana
                Abie- Zawsze trzeba mieć nadzieję- jedna kreseczka jeszcze o niczym nie
                świadczy - trzymam kciuki - oby @ nie przyszła
                Erga- cieszę się że @ daje Ci wreszcie spokój
                Niko- Strasznie się cieszę że przyjeżdżasz do Jeleniej Góry - bardzo chętnie
                pochodzę z Tobą po salonach z sukniami - poprowadzę Cię do najlepszych i
                napewno coś wybierzemy wspólnymi siłami. daj mi tylko kochana znać o której i
                gdzie się spotkamy - koniecznie. Może się od Ciebie zarażę ciążą wink)Na wszelki
                wypadek na pocztę gazetową wysyłam Ci mój numer telefonu - w razie czego dzwoń
                Gosiashek- i jak z @?? Przyszła?? Daj znać
                Ktat- i jak wypadło spotkanie męża z bankierami?? Trzymam kciuki aby dobrze
                było. A jak z @??
                Tycjo - kochana prosze o fotki którymi dziewczynki tak się zachwycają. ja też
                chcę podziwiać Twoją suknię i Ciebie smile)) Odwdzięczę się smile))
                Marudko - ja też kiedyś nurkowałam - naprawdę fantastyczne przeżycie. A
                najbardziej podobało mi się w Hiszpanii..poprostu cudownie!!!!
                Matalko- Trzymam kciuki za wekendowe testowanie - daj znać co i jak. A z
                kawałów to poprostu się popłakałam. Z mężem jest boski- hihihi
                Napewno się jeszcse odezwę
                Buziaki
                Aneta
                • itloneda Re: Witajcie w piątek 21.10.05, 10:46
                  Dziewczyny wczoraj miałam kupę roboty a dzisiaj patrzę na forum setki postów,
                  fajnie poczytać je w wolnej chwili. Kupiłam sobie tesćk quik z bobaskiem, ale
                  poleży do przyszłego tygodnia, chociaż korci. I macie racjęjak tak czekam to
                  sobie nie wiadomo co wyobrażam i każdy objaw dopasowuję do stanu
                  zafasolkowania. Dzisiaj mój ulubiony piątunion i niedługo weekendzik. Jestem
                  dobrej myśli o podono paxdziernik to miesiąc kiedy hormony buzują jak szalone,
                  a szczególnie męski testosteron.
                  • nika112 Pkanetko 21.10.05, 10:52
                    odpisałam Ci na maila gazetowego.
                    Strasznie się ciesze ze sie spotkamy smile)

                    A tak poza tym to witam się ze wszystkimi serdecznie.
                    Pozdrawiam
                • ktat Re: Witajcie w piątek 21.10.05, 10:52
                  jupiiiii!!!!!
                  juz piatek
                  dziś nic i nikt mi nie zepsuje humoru mam nadzieje
                  dzis na imieniny przyjaciolki, jutro najpierw slub w radomiu pozniej imprezka u
                  brata w lublinie uuu czuje ze weekendzik pod znakiem % ;o)

                  a wiec u mnie 40dc tempka 37,3 hmm wzrasta hihihi
                  kluje podbrzusze reszta ok
                  wczoraj prztulanko z mezem ale sutki byly strasznie niedotykalskie cholera no,
                  i sie smial ze tak ciasna to ja jeszcze nigdy nie bylam , co mi jest do
                  ciezkiej ch...
                  mam nadzieje ze @ bezie ale w niedziele lub poniedzialek zebym mogla sie wybawic
                  dzis gin na 16,20
                  ale sprawozdanie bedzie w poniedzialek

                  no coz jesli chodzo o kredyt marne szanse max 113000(tyle to nawet nie chce)
                  ale maz bedzie musiala miec takie zaswiadczenie jak ja a ze to tp s.a.
                  (centertel konkretnie ) to pewnie nie dostanie
                  pojechal do millenium ale byla kolejka jedzie w poniedzialek

                  biore sie za pracke bo za 2 godZiny wychodze
                  • hortika Re: Witajcie w piątek 21.10.05, 13:00
                    cześć!
                    melduję, że żyję mimo, że na pisania ani czytanie forum czasu ni ma. To wszysko
                    przez to , że mieszkając w samym centrum metropoli nie mogę mieć netu w domu
                    buu...
                    Ale udało mi się przejrzeć przynajmniej ostatnie 600 postów i bardzo, bardzo ,
                    bardzo gratuluję nowym dziewczynkom z fasolkami!!!
                    Erga, fajnie, że natrafiłaś na dobrego lekarza, ja z powodu przyspieszonego
                    ataku @ musiałam odwołać wizytę a na nową znów trzeba 3 tygodnie czekać..
                    Abie-gdzie byłaś w Afryce? sama zorganizowałaś wyjazd czy z biura jakiegoś?
                    Afryka to moje największe podróżnicze marzenie od czasu przeczytania Tomka na
                    Czarnym Lądzie chyba..
                    Abie, wspominałaś gdzieś o orchideach (jeżeli czegoś nie pomyliłam)-jak
                    odchodziłam 2 miesiące temu ze starej pracy to zakwitnęła orchidea kupiona za
                    psie grosze w Obi, byłam tam wczoraj i dalej kwitnie-normalnie niesamowite,
                    wciąż ten sam kwiatostan bez śladu jakiejkolwiek destrukcji-dwa miechy.. w
                    życiu czegoś takiego nie widziałam.. chyb asobie do domku też kupię.
                    Zaliczę chyba jesienne smuteczki, czuję to już w kościach buu. Nieopacznie
                    weszłam wczoraj na sekundę na inne forum i dowiedziałam się, że znowu jedna z
                    dziewczyn miała replay z ciąży pozamacicznej. I jakoś sobie uświadomiłam, że mi
                    się nie uda zostać mamą, czuję się stara, zmęczona i mąż na krzyczy. Okropne. W
                    ramach antidotum jadę dzisiaj w góry na imprezę-może pomoże.
                    Uściski dla wszystkich.
                    • pszczolaasia Re: Witajcie w piątek 21.10.05, 13:48
                      cześćsmile myślisz o Lidek?
                      • hortika Re: Witajcie w piątek 21.10.05, 14:18
                        no właśnie pszczółeczko-myślałam o Lidek..
                        wiedziałam, że coś z tymi orchideami pomylęsmile
    • pkaneta Ja się pytam... 21.10.05, 13:01
      ...co jest grane???? Hmmm... jak ja się tutaj zjawiam i zaczynam pisać to wy
      milkniecie wink))Rozumiem - mam pisać krótsze pościki...no dobra postaram się ale
      wracajcie wink))
      • ktat Re: Ja się pytam... 21.10.05, 13:04
        ja juz zmykam do domciu hurrraa
        i do gina @ dalej niet ale boli @owo strasznie brzuch i zaraz zwymiotuje
        ale dzis utopie swoje smutkli

        milego i owocnego zarazem spokojnego weekenda hihihi
        sciskam
      • abie76 Re: Ja się pytam... 21.10.05, 13:25
        a ja wlasnie wrocilam i tak sie zastanawiam co sie z Wami stalo. Taaaaaaka
        cisza. Juz pomyslalam, ze przenioslyscie sie na kolejna czesc, ale sprawdzilam i
        nie. No coz pewnie szefowie sa tez w pracy pomimo piatku i nie daja dzis
        pogadac. A moze to jakis przyjemnieszszy rodzaj odciagniecia od pisania?

        Wrocil mi humor, powaga. Nie wiem sama dlaczego, ale ciesze sie z efektu.
        Weekendzin bedzie dla mnie poludany, bo Ukochany tylko jutro w domu, ale ciesze
        sie na te wszystkie gazetki, co odlogiem leza i czekaja az je przeczytam.

        Babell - jestes niezla bestia, ale z perspektywy nie - studenta uwazam, ze
        zalatwilas to fantastycznie.

        Melba i Matala - kiedy mozemy oczekiwac jakis wiadomosci od Was?

        Pszczola - czy abstynth to taka anyzkowa wodka? Jak bylam na stypendium i
        prowadzilam bardzo studenckie zycie w grupie oszolomow, mielismy jednego Fina
        (rasowy byl: malo mowil, malo sie ruszal, ale jak juz cos powiedzial to Boshe
        drohi)no i on przywiozl kiedys z domu taki przysmak i pamietam, jak namowil mnie
        na sprobowanie. Nosz oczy mi w slub stanely i wylezc chcialy! Czy to to?

        horitko - o orchideach, to chyba kolezanka Althea, bo ja mam problemy z
        utrzymaniem kaktusa przy zyciu.... ;o)

        gdzie ciezarne z fluidkami?
        no i: Jutka, cytrusowa? wczachlo w wielkiej siecie, czy jak?

        a tak na marginesie, to u mnie dalej bez zmian - nie kumam.
        • pszczolaasia Re: Ja się pytam... 21.10.05, 13:49
          dokładniutko- taka anyżówka!!!! pychota nie? weźmiesz łyk i myślałam, ze mnie
          przepalismile)))))
      • pszczolaasia Re: Ja się pytam... 21.10.05, 13:49
        bzdur nie opowiadaj tak????????smile)))))))))
        • abie76 Re: Ja się pytam... 21.10.05, 14:00
          kto opowiada bzdury?
          a chodzilo mi wlasnie o takiego wypalacza z anyzku. Lo Jesu, to bylo
          doswiadczenie, bo kolega spokojny Fin lykna jak limoniade, a ja za nim i
          myslalam, ze umarne
          • pkaneta Re: Ja się pytam... 21.10.05, 14:09
            Z tymi bzdurmi to było do mnie, prawda pszczółko??? wink))))))))))))))))Już nie
            będę - obiecuję
            • abie76 Re: Ja się pytam... 21.10.05, 14:13
              ale nie zacznij pisac krotkich poscikow, bo wtedy ja tez bede musiala, a ja taka
              straszna gadula jestem i bedzie ciezko ;o)

              • althea35 Juz jestem! 21.10.05, 14:26
                Egzamin byl tragiczny... ale dwa poprzednie mam zaliczone, wiec i tak powinnam
                kurs zaliczyc.
                Biore sie za prasowanie, ale najpierw cos w siebie wrzuce, chyba jakiegos
                sledzika.
                A orchidee tak maja! Moja kupiona na poczatku sierpnia wlasnie zaczela
                przekwitac. A mojej mamy kwitla prawie rok bez przerwy. Jedne kwiaty zrzucila i
                wypuscila nowe i tak w kolko. Ale moja druga, ktora kupialm przekwitajaca cos
                nie chce zakwitnac.
                Buzka!
                Althea
            • abie76 IV ? 21.10.05, 14:15
              zaczyna zpowalniac. Co robimy?
              • pszczolaasia Re: IV ? 21.10.05, 14:19
                kto zakłada???????? ja nie mam smialości...
                Anetko serce moje ofcors, ze to było do ciebiesmile))))
                Abie- o to to to tosmile))))))
                • abie76 Re: IV ? 21.10.05, 14:25
                  no to moze ja sie tym razem odwaze, skoro erga nieobecna? Poczekam do momentu
                  jak sie ten post pokaze na III i wtedy zaloze IV, OK?
    • pszczolaasia link do IV części:) dzielna Abie zalożyła:)))) 21.10.05, 14:43
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=30769345

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka