pszczolaasia w związku z tym, ze w robocie nuda, to se czytam 20.10.05, 11:14 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=30438710&a=30530929 Tycja to jest genialne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: w związku z tym, ze w robocie nuda, to se czy 20.10.05, 11:22 A bardzo dziekuję jak cosik jeszce będę miała to oczywiście podeślę I fotki z wesela też podeśle. Jak to robicie ze wysyłacie wszystkim na raz zdjęcia? macie zapisane adresy w swoim spisie adresów mailowych? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: w związku z tym, ze w robocie nuda, to se czy 20.10.05, 11:24 dlatego ja wklejam...ale chyba sobie wreszcie powwpisuje!!!!! poza tym chcialam powidziec, ze duuuuużżżoooo fot mni ominęło???/ czemu??????? nikt nie pamięta o biednej Pszole...chlip, chlip.... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: w związku z tym, ze w robocie nuda, to se czy 20.10.05, 11:24 dokładnie tak Tycja....ja ma w Outlooku wszystkie adresy powypisywane i wysyłam....tyle ze trzeba pamiętać o ograniczeniu, że do 10 osób z gazetowego maila można wysłać Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: w związku z tym, ze w robocie nuda, to se czy 20.10.05, 11:39 a ja ciągle nie mam czasu tych adresów powpisywac do książki adresowej... i potem wysyłanie strasznie duzo czasu trwa... taka niepozbierana jakaś jestem od dłuższego czasu już. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia jak sie Balbina pojawi to niech powie co to jest 20.10.05, 11:40 dungowanko??????;DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: jak sie Balbina pojawi to niech powie co to j 20.10.05, 11:41 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=30438710&a=30570185 dla ulatwienia pkt 4DDDDD Pkanetko kurcze ściskam kochana...** Erguś nowy gin hę? i zadowolniona jesteś widze, to dobrze, to dobrze..** Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Czlowiek sobie troche pospi... 20.10.05, 11:59 ... a tu od razu tyle postow do przeczytania! Co wy takiego przyspieszenia dostalyscie dzisiaj?! Ja znowu na wagarach... nie chciala mi sie isc na 2 godziny, ale jutro musze isc na egzamin. Ant, przykro mi z powodu @. Kup czekolade koniecznie i oby do nastepnych staranek!! Zabieram sie za nauke! Buziaki! Althea Wszystkim testujacym w weekend zycze II tlustych kresek Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Czlowiek sobie troche pospi... 20.10.05, 12:07 Althea owocnej nauki, a jutro połamiania pióra na egzaminach (no chyba że jest to ustny, to wtedy nie wiem co się zyczy)....powodzonka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Czlowiek sobie troche pospi... 20.10.05, 12:14 Dziekuje Ata! Egzamin jest pisemny. Ostatni z tego kursu. Za tygdzien zaczyna nastepny kurs. Notorycznie gina mi olowki i gumki... ( Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Czlowiek sobie troche pospi... 20.10.05, 12:16 skąd ja to znam...tyle że nam w biurze giną zawsze długopisy Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Czlowiek sobie troche pospi... 20.10.05, 12:18 a ja mam taki zwyczaj, ze mi sie przyplątuja rózne długopisy, a potem chodze i się pytam czyje hihi! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: w związku z tym, ze w robocie nuda, to se czy 20.10.05, 11:46 Bebell, vel Mamo Tosi vel Kasiu, ja się wzięłam na sposób i jak mi ktoś przysyła zdjęcia to od razu robię "dodaj nadawcę do ksiązki adresowej" i tym sposobem mam wszystkie osoby, które coś mi przysłały....choć czasem sama wpisuje, żeby nie było że jestem leniwa Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to twój 20.10.05, 11:47 ślubny ten ciemniawy, czy ten blondyn z doogimi wlosami???? ten ciemniawy tak??? i dzięks...nosz pikny ten kolorek masz do diabła!!!!))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 11:52 i sukienka ładna...się z Atą właśnie zachwycamy.... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 11:53 heheheh...chciałam powiedzieć, ale Pszczoła już wygadała....piekna suknia )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 11:53 Tycia - super fotki ) te roze mnie rozwalily!!! ja na swoj slub wymyslilam (booboje nurkujemy) zeby goscie trzymali pletwy - ale nikt sie nei chcial zgodzic - nie wiem dlaczego hihihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 11:54 hihihi! wiedziałam ze o to spytacie dlatego juz jak wysłałm nową porcję fotek- sorki! pewnie do którejś z was dojdzie 2x to wytłumaczyłam.Ten blondas to mój brat- 4 lata młodszy))miałam wam sciemniać ze sie z dwoma ochajtałam, ale.... chyba byście nie uwierzyły)())) co?????? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 11:57 ja tam ludziom wierzę )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:10 szystkim we wszystko)) Maruda- dziwni jacyś..no cze,mu w te pletwy nie kcieli sie poubierać?? ja bym się ubrala.....D Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:11 to na moj nastepny slub masz zaproszenie jak w banku Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:17 Ja miałam duuużo pomysłów, ale tez nie wszystko wyszło. Za to ja jestem odważna i nawet za kominiarza bym sie przbrała na szczęcie faktycznie niedobrzy!!! mogli trzymać te płetwy, zazdroszczę ci tego nurkowania.Ja w tym roku byłam pierwszy raz na spływie kajakowym i poznałam tam sporp osób zapalonych do nurkowania... wiem ze sprzęt kosztuje sporo i kurs także. Ale ciągnęła nas tak kolezanka na rejs po Adriatyku teraz we wrzesniu. Ponoć było rewelacyjnie. A w tamtym roku nurkowali w Egipcie. Ale bym chciała zobaczyc te wszyskie morskie cudeńka z bliska! i przytulić sie do delfina. Innym moim marzeniem jest potańczyc na karnawale w Rio de Janeiro oraz powspinać sie na Andy i zobaczyc panoramę Limy i całego Peru... Mexyk tez chętni bym zobaczyła. A wy, podzielcie sie swoimi marzeniami ( wiadomo teraz na pierwszym miejscu staranka, ale... wasze inne marzenia, jakię są?) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:27 Tycja: oprócz wiadomego to: - wygrać w totka)))) a wtedy: - kupię sobei dom, taki cały drewniany, znaczy z drewna..Boshe jak mi się podobają takie goralskei drewniane chaty!!!! - pojechalam bym zobaczyć Machu Pichu- czy jak to sie pisze i wogle zobaczyć te wszelkie staroinkaskie budowle...marzy mi się - światynie angkor Wat i Gat w kurcze nie pamietam...chyba w Tajlandi... - chcialabym zobaczyć choć raz na wlasne oczy Wileki Kanion, Piramidy, Mount Everest (wchodzic nie dam rady- meirzę siły na zamiary) pojechac do Nowej Zelandi - Wenecja - Kuba..ciągnie mnie ten kraj, ta muzyka - karnawal w Rio- moze i tak, ale bardziej jakos tak Nowy Orlean mnie ciągnie...ta całuńska muzyka...wiecie..ciągnie mnie)) - znaleźć czas na przeczytanie wszystkich ciekawych książek świata tak z grubsza chyba wszystko)))) jak coś wymyślę to się dopisze!!!! to były takei peirwsze z brzegu))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:33 marzenia - oprocz dzidzi? - dom.... gdzies na tarchominie moze byc segment - podroz do Australii a co do nurkowania to w tym roku pierwszy raz robilam to w cieplych wodach - MATKO - co za widoki!!!!!!!!!!!!!!!! bomba Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:36 i gdzie byłaś ma rudo? Ja o wygranej w totka nie wspomniałam??? a! to oczywiście na pierwszym miewjscu inaczej musiałabym sobie skrzydła dorobić i jako ten Ikar polecieć do Ameryki Południowej... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:39 no ja to mogłabym ściągnąć to co Pszczoła napisała.....z naciskiem na tego totka, bo to byłoby nieodzwone by marzenia się ziściły...ponadto polecieć w kosmos.....skoczyć ze spadochronem, no i zwiedzić cały świat- jak już wcześniej napisałam w zasadzie w te miejsca co Pszczoła wymieniła Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:40 gdzie bylam? w mojej ukochanej CHORWACJI!!!!!!!!!!!!!! na wyspie korcula ja o totku tez nie wspomnialam bo przeciez to takie oczywiste Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:46 Kurcze! jak wygram w TOTKA to wyślę każdej sumkę na wyprawkę dla dzieciaczka! żebyscie miałay na ubrania , leki i studia swoich przyszłych pociech, wieć co? trzymacie kciuki? a teraz juz czas mi się skończył(( i znowu pracka. Do szkoły marsz! dryyyń! Musiałam się wybudzić z marzeń i na ziemie sprowadzic. A tak fajnie było! ale inne dziewczyny tez piszcie o swoich marzenaiach!!!! Do zobaczenia w nocy lub... jutro! papa! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:48 czym się))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:51 t0 ja juz trzymam kciuki ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:52 W tym momencie najbardziej mi sie marzy wlasny dom, bez tesciowej biegajacej po schodach o 6 rano. Marzy mie sie zeby miec duzo czasu, na czytanie ksiazek, robienie na drutach i na decoupage. I jeszcze wielka kolekcja orchidei, a przynajmniej zeby ta ktora mam zakwitla. No i oczywiscie podroze. Po pierwsze czas na podroz poslubna. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:56 i oby wszystkim nam się marzenia spełniły!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 14:27 skoro juz jestem z powrotem, to tez powiem o czym marze. A ja nieskomplikowana dziewczyna jestem: - marze o tym zeby przez cale zycie byc z jednym i tym samym chlopem, obecnym - chce urodzic piekne i zdrowe dzieci, tak ze dwie sztuki - podrozowac, podrozowac, podrozowac...i opanowac moje umiejetnosci fotograficzne. Najlepiej jakbym mogla tylko zdjecia na tych podrozach robic. - Europa jest piekna i blisko, wiec chcialambym wzdluz i w szez ja przejechac, a jeszcze sporo mi zostalo - Chiny, Wietnam, Kambodza ..., dzika Kanada - w ostatnie lato spelnilam jedno z moich najwiekszych podrozniczych marzen i bylam 3 tygodnie w Afryce. Mam niedosty i chcialabym tam jeszcze wrocic, ale no to bede musiala znow ladnych pare lat poczekac, no chyba ze: 1)zmienie meza na milionera(co wyklucza punkt pierwszy pow.), 2) wygram w totka (marne szanse), 3) dostane super mega lux prace (co w mojej sytuacji we wrogim kraju jest srednio mozliwe) Wiec zostaje czekac. Przez ten czas naucze sie profesjonalnie fotografowac i akurat bedzie ... Jesli chodzi o inne: Co z Erga? Czekasz do poniedzialki, czy zadzwonisz do swojego gina w sprawie przydlugawej @ Ktat jutro sluchaj uwaznie co pan dr mowi i melduj kolezankom, bo Twoj przypadek bardzo przejmujacy, dobra? Pszczola, no co Ty? Ja po prostu lubie jak Ty gadasz, i lubie z Toba gadac. Ale ciesze sie, ze zrobilo Ci sie przyjemnie. Atka, masz racje. Juz nie bede sie tlumaczyc, czasem se tylko pobecze i ju! Narazie @ dalej nie przyszla. Jestem powaznie zadziwiona, bo od dwoch dni czuje sie jak byla juz, juz i zazwyczaj nigdy sie nie mylilam. Zobaczymy, najwyzej oszczedze na tescie W weekend pokombinuje z galeria, zrobie jakis wzor, dam Wam linka i powiecie czy Wam sie podoba i wtedy mozemy pomyslec o wstawianiu naszych zdjec. Linka posle na privy. to tyle narazie, kupilam sobie suszone morele, banany, mango i zurawine, ale pycha, mowie Wam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:21 jaaaaaaaaaa mam zaproszenie na imprę)))))))))))))) łał))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jestem dziś w nastroju do uwierzenia 20.10.05, 12:36 a co zdziwiona??? mam jeszcze jedno marzenie (chyba najmniej realne) - wyprowadzic sie z tego kraju do chorwacji, na wyspe korcula, do miejscowosci Brna - kupic dom, zalozyc centrum nurkowe i nurkowac, rodzic dzieci i poprostu byc szczesliwa ) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 12:31 a! i wielkie dziękasy za komplementy.Ale jak sobie tak wasze fotki oglądam to dopiero jesem zachwycona!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 12:36 Tycja, dziękuje za zdjęcia - sliczna z Ciebie panna młoda, i ten kolor włosów hmm, wcale sie nie dziwie ze dziewczyny tak zachwalały. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Tycja raporcik!!!!!!!!!!! w końcu któren to t 20.10.05, 19:24 wiesz, Tycja...to całkiem niezły pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 14:39 obiad jedza, albo popoludniowa kawke popijaja. ja przed chwila zjadlam salate z sosem do ktorego wlozylam duuuuzo czosnku, macie szczescie, ze nie trzeba za mna face to face gadac, bo mam oszalamiajacy oddech. Pscola, a Ty sie juz do domu szykujesz? No 15 dochodzi :oD Od ktorej Wy tam pracuejcie? I takk powiaznie, ja nie taka straszna tlumanka jak zaraz sie Wam wydam, ale czym rozni sie agent celny od celnika. Tylko sie nie zloscie!!! Wiem, ze jestescie agentki, zapamietalam. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 14:46 Ja jestem, ale usiluje sie uczyc. Podgladam was tu troche. obiad u mnie sie je okolo 18:00, a teraz popijam herbatke... ale jakas niedobra. Ooooo!!! Ogniska mam w ogrodzie! Ale sie dymi! Wyglada jakby jarzebine wedzili! Juz woda poszla w ruch. Althea Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 14:50 celnik to urzędnik, a agent to ten co do celnika nosi papierki, żeby celnik odprawił Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 14:51 i agent jest pracownikiem firmy prywatnej i jest przedstawicielem "importera", eksportera przed uc Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 14:55 alez Wy zgodne jestescie! Taraz jestem madrzejsza. Milego popoludnia! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 15:18 kobiety, po wizycie u gina zdam relację ...teraz idę się szykować... brrrr brzucho nadal ciągnie... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 15:23 no to zycze Ci tylko dobrych wieci i czekam na sprawozdanie! ...i niech nie ciagnie, no chyba, ze to wlasnie jajo spada wprost na czekajacy plemniczek...ale tylko wtedy Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 14:50 Kochana moja....)))))) celnik- to jest funkcjonariusz Sakrbu Państwa agent celny- to jest pośrednik pomiędzy szeroko pojętym Skarbem państwa a importerem. importerzy nas wynajmują do reprezentowania ich przed Skarbem panstwa czyli Urzędem. jednym slowem mamy przesrane..DD więcej z domu napiszę)) spadam doma. bedę wieczorkiem))))))))))))))) papatki************ Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 15:08 melduję sie na stanowisku podtrzymywaczki wątku.. Piękne macie marzenia....praktycznie mam bardzo podobne...ale jeszcze chciałabym ,by ktoś mi zagwarantował,że będę stale mieć pracę i maz już nie będzie miał nigdy nawrotu choroby... Pszczoła juz wyjaśniam dungowanko to nic innego jak przytulanko....patrz obowiązki małżeńskie hihihi))..... Gdzie ta erga??? Tak, tak czekoladka z orzechami najlepsza na smuteczki.... przytulam zamałpione koleżanki... A ja dziś gotuję rosołek... Abi, ty leć po ten teścior! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 15:15 wedlug moich obliczen, to dopiero jutro moge zrobic test, a pewnie najlepiej w sobote, bo przeciez dzein w ta czy w ta strone moze sie zdarzyc. Ale najchetniej polecialabym juz, tylko wiem, ze tu bija, wiec spokojnie czekam. Spokojnie, to nie do konca, ale test dopiero jutro kupie. Musze wytrzymac! Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 16:10 ja was wlasnie podejrzalam i co tyle postow musze nadrobic jak w pracy sie uspokoi bo narazie ogrom pracy a do 18 ale zjadlam twixa bo musialam chyba @ bola mnie jajka i mam dosc i pewnie @ przyjdzie jak mam gina bllleee ale czy powinnam iść jak bedzie @ ?? jak myslicie maruda moja podroz poslubna 14 dni na Korculi !!!!! jejus piekne miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 16:16 moj ginek powiedzial ze badaja w kazdym dniu nawet jak jest @ wiec chyba mozesz isc czy ja dobrze zrozumialam ze TY TEZ bylas w podrozy poslubnej na Korculii?? my wyjechalismy do Cro na 2 tygodnie z czego na 7 dni mielismy hotel wlasnie na Korculii w lumbardzie piekne to malo powiedziane chce tam umrzec (juz jak bede stara i bogata). szykuje sie powolutku do domku wiec pewnie do jutra. a czeka mnie ciezki wieczor - mojemu bratu zdechl dzisiaj legwanek (mial go niecale 2 miesiace) - juz sobie poplakalam ale caly czas mam nadzieje ze moze moj mlodszy braciszek sie ze mnie nabijal... ale chyba nie jade go usciskac... jakby co to papa Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 16:21 no pojde no juz ustalilam wczesniejsze wyjscie z pracki o 13 jupiiiii i niech cos robi ze mna maz wlasnie w banku kredyt kombinuje kateb i tycja lal jakie laski a ja tez pojechalismy samochodem we czworo i w sumie nie wiedzielismy gdzie i wyladowalismy na korculi na poczatku wrzesnia my mielismy wynajety apartament w Priżbie czy jakos tak 20 schodkow w dol i wlasne molo bosko było i napewno tam wroce oj napewno Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 16:28 chyba mi nie mowisz, ze byliscie w tym roku we wrzesniu?? bo jesli tak .. to my tez hotel mielismy od 10.09 ale wyjechalismy juz 6.09. to co wracamy tam razem za rok, co?? teraz to juz naprawde spadam . papa dobrze ze idziesz do ginka Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: a co tu taka cisza??? dzie szystkie 20.10.05, 16:42 nie ja slub bralam 28.08.2004 a na chorwacje pojechaliśmy 30 w nocy hihihi no za rok to sie przeprowadzic planuje ale za dwa hmmm z maluszkiem hihihi ale marzenia bo jednak z kredytem sa problemy... z maluchem tez o bllleee Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Witam w czwartek tuz przed 17 ;)) 20.10.05, 16:53 i jest mi senne strasznie, a poza tym dobrze sie czuje, bez zadnych ,,sygnalow". W sobote zaczynaja mi sie zajecia na podyplo., a w niedziele mam testowanko, choc nie wiem, czy obcy sie wreszcie zadomowil ) Taka tyci nadziejke to mam )) Goraco pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Witam w czwartek tuz przed 17 ;)) 20.10.05, 16:58 i kiedy ja te 400 postow przeczytam ;? czasu brak Moze mi ktos stresci co sie u kogo dzieje w e-skrocie? 1. co u ciezaroweczek? 2. co u starajacych? 3. co u czekajacych na rezultaty u Melby i Abie? Bede wdzieczna ) Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Witam w czwartek tuz przed 17 ;)) 20.10.05, 17:06 hmm tak sobie czytam wasze marzenia to i ja edlug waznosci : - żeby juz moj mężulo nigdy nie chorował , mam nadzieje ze ten etap juz za nami i nigdy przenigdy nie bedzie przezutow - groszek byl z nami - skonczyc domek i wyprowadzic sie od tesciow - podrozowac - marze o tym by sie te marzenia spelnily choc te najwazniejsze kazdej z nas kurcze czuje juz @ nadcigajaca i mam dosc jeszcze chwila i go home Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Witam w czwartek tuz przed 17 ;)) 20.10.05, 17:09 wszystkie marzenia sa w zasiegu reki ... )) Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Witam w czwartek tuz przed 17 ;)) 20.10.05, 17:07 ja bym tez chetnie przeczytala dzis streszczenie ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Dowcip ;)) 20.10.05, 17:16 Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka, przychodzi do Jasia: - Jasiu masz może pieska? -Mieliśmy kiedyś psa, proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie jadłem, ojciec nie jadł i matka tez nie, a dla jednego psa nie będziemy kupować. -Jasiu to straszne, a kotka nie masz? - Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka tez nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować. - Jasiu co ty mówisz, przyjdź jutro z mamą! - Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, no bo ja jeszcze nie bzykam, tata juz nie może a dla sąsiada to nie będziemy trzymać.. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Dowcip II ;)) 20.10.05, 17:19 Kobieta i mężczyzna, którzy wcześniej się nie znali, dostali miejsca w tym samym przedziale pociągu sypialnego. Początkowo byli tym nieco zakłopotani, ale w końcu udało im się zasnąć – kobieta na górnym, mężczyzna na dolnym łóżku. W środku nocy kobieta wychyla się ze swojego posłania i budzi mężczyznę: - Przepraszam, że przeszkadzam, ale jest mi strasznie zimno. Czy mógłby mi pan podać ten zapasowy koc? Mężczyzna z błyskiem w oku odpowiada: - Mam lepszy pomysł, udawajmy, że jesteśmy mężem i żoną. - Dlaczego nie? - odparła wyraźnie zaintrygowana kobieta. - Świetnie - ucieszył się mężczyzna. - No to weź sobie sama. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Dowcip III ;))) 20.10.05, 17:21 Ogloszenie w prasie: Sprzedam encyklopedie Britanica. 40 tomów. Stan bardzo dobry. Nie bedzie mi juz potrzebna. Ozenilem sie tydzien temu. Zona wie, ku ..., wszystko najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Jestem :-) 20.10.05, 19:04 Zamilkłam od wczoraj bo: musiałam po pracy pojechać do mechanika z moim super-ścigaczem bo coś mi w kole rzęzi- no i wachacz mam do wymiany.. No troszkę mi zeszło bo jeszcze olej i filtry wymieniałam, jakieś inne części pokupiłam i muszę zmolestować męzula żeby w weekend mi wymienił-ale z drugiej strony szkoda czasu na takie rzeczy - ja już jestem tak napalona że noramlnie eksploduje - dwa tygodnie abstynencji!!!! No a w pracy byłam strasznie zajęta i nawet nie miałam kiedy do was zaglądnąć. Teraz uciekam czytać coście napłodziły i zaraz odpowiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jestem :-)melduję się:):) 20.10.05, 19:31 witam wieczorową porą...zaraz zmykam zasnąc przed telewizorkiem (debata i deperatki) zakupiłam testy, robię w sobotę.Pobolewa mnie brzuch Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Jestem :-)melduję się:):) 20.10.05, 19:42 Melba, to byle do soboty!!! Stanik dalej mały????? Bo to wiesz...dobry znak...wczoraj zapomnialam o tym napisać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Jestem :-) 20.10.05, 19:32 Matala, ja się streszczania nie podejmę, bo nie potrafię tego ładnie zrobić : ((( ....czyli w niedzielę wszystko będzie wiadomo, to kciuki special for you są zaciśnięte Balbinko, czekamy na info po ginku....z niecierpliwością!!!! Erga, nie czytaj...tylko pisz!!!!Do ginka dzwoniłaś??? A z autkiem pech...nie dziwię się, że szkoda Ci czasu, żebu mężuś nim się zajmowal Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia sześć wieczorkiem:) ja też nie umiem 20.10.05, 19:34 streszczać...no na tym wondtku to tyko Matal to potrafi przeca)))))) czymam kciukasy za wszystkie testujące w łikend)))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 trzymaj Pszczółko, trzymaj...bo jak puscisz..;) 20.10.05, 19:49 ...jak wyjdzie jedna krecha, będę wiedziała, na kogo zwalić Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 trzymaj trzymaj, jak puscisz... 20.10.05, 19:50 ...i wyjdzie jedna krecha, będę wiedziała, na kogo zwalić Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dowcip III ;))) 20.10.05, 19:49 Widzę że o sympatiach imiennych pisałyście - ja osobiście lubię macieja, wiecie że jak byłam mała to miałam lalkę którą nazwałam Maciuś - lalka teraz jest w piwnicy a mąż... Maciej ) Co do małpy - to odstawiłam tabletki które prawdopodopnie spowodaowały to przedłużenie i dziś małpa jakby zbliżała się ku końcowi. A ginek przyjmuje w poniedziałki i w czwartki- wczoraj nikt nie odbierał na numerze gabinetowym.. A dziś juz nie dzwonilam skoro widzę że to końcówka. Monia, Cytrusowa, Megi, Zebra - gdzie jesteście?? A i puzzle uwielbiam - zwłaszcza te na 1000 i więcej kawałków. Układam je w ciągu jednego dnia Pszczoła - ja też n ie raz mam dość telefonów i ochotę nie odbierać albo powiedzieć: "CZEGO?" - to chyba normalne. A czasami jest taki wredny dzień że wszyscy się wydzieraja przez ten telefon. Nieraz nawet rolnik sk..rwuje jak coś mu w maszynie się zepsuje.. a ja biedna wysłuchuję pokornie. Niko- życzę powodzenia przy szukaniu sukni - i tak będziesz pięknie wyglądała! mnie jak mama zobaczyła w sukni przy mierzeniu to się popłakała - tato tez miał łzy w oczach ) Tycja - ja też proszę o foty ślubne. Gosiashku - nioe martw się - powiedz sobie że to dopiero 3 cykl a nie już 3 cykl. Czasami po prostu trzeba trioszkę poczekać na maleństwo. U mnie to już nasty cykl i staram się nie martwić tak bardzo... Ant - ściskam cię mocno... przykro mi z powodu małpy.. Atko, Bebel, Pszczoła, Abie, Balbinko i inne kobietki - dzięki za to że jesteście myślami ze mną - dzięki wam jest dużo lżej jak już pisałam - małpa się kończy (jutro będę pewna) A co do dowcipu (historii) którą opisała Tycja - o spóźnieniach do pracy to ja właśnie wczoraj się spóźniłam!!! zaspałam. Wstałam o 8.00 - telefon mi nawalił i nie zadzwonił-muszę chyba go zmienić. I miałam ochote to samo powiedzieć - zresztą szef się śmiał że pewnie dlatego się spóźniłam Psczoła, Balbinka - też myślałam nad tym "dungowankiem" - co to takiego?? Althea - trzymam kciuki! powodzenia! Tycja - nurkowanie?? mój mężulo też zawsze chorował na taki kursik - ale niestety koszty zbyt duże.. I o marzeniach.. ja marzę o tym co każda z nas - by być z tym ukochanym do końca i wydać na świat cudne dziecięta.. A materialne marzenia to własny kąt - może być nawet mieszkanko - choć marzeniem jest dom z ogrodem. Abie - tzrymam kciukasy za teścik - oby były dwie krechy Matala - super dowcipy! Ale się uśmiałam! Melba i za ciebie trzymam kciuki - za teścik!!! Balbinko-info po ginku koniecznie - czekamy!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dowcip III ;))) 20.10.05, 20:34 Kobiety... nie chce mi się nic(( ani prasowac ani zajec na sobote przygotowywac(( fuj! fuj! umordowana jestem: od dwóch dni latam po sklepach i usiłuję kupic Tosi kombinezon dwuczęściowy na zimę i kurka nic nie ma! tzn. dzis znalazłam jeden, fajny był i dwuczęsciowy właśnie) i kosztował bagatela 455pln)) nosz, myślałam, że padnę!! i nadal nie mamy... PARANOJA! poza tym W. w domu juz cały drugi dzień)) nosz normalnie raj! i 10dc u mnie, czyli... same wiecie co)) kissy kasia p.s. Balbinko- i jak?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell A tak w ogóle... 20.10.05, 20:37 to nam ciążóweczki wcina! zauważyłyście??? Moni nie ma! Megi nie ma!(martwię się tymi jej bakteriami...) Zebra milczy! Finka milczy! I Gviazdka jakaś cichutka... kasia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A tak w ogóle... 20.10.05, 23:18 to ja też zauważyłam,ze cieżaróweczki nas zostawiły na pastwę losu....No właśnie, niepokojące jest to milczenie zwłaszcze megi, bo miała te bakterie.... Trzymam jutro kciuki za testujące! Matalko, nikt chyba nie streści pościków...mamy kompleksy po twoich streszczeniach.... Pszczoła, ąlthea, dołączam do grona panicznie pojacych się małych ciemnych pomieszczeń, wysokości(wejdę, ale gorzej z zejściem), musiałybyście widzieć mnie w windach....przez 2 lata mieszkałam na 8 pietrze...nigdy nie wsiadałam sama...zawsze bałam się,że utknę, albo winda runie w dół.... Tycjo...ja też boję się śmierci...ale chyba nawet bardziej tego, że zginę w wypadku samochodowym....ja to mam schizy podczas jazdy...najbardziej nie lubię szybkich tras, autostrad...śmieszne no nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: A tak w ogóle... 20.10.05, 23:25 balbinko... wcale nie śmieszne... DOSKONALE Cię rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A tak w ogóle... 20.10.05, 23:29 Bebell, moze jutrzejszy dzień będzie bardziej owocny w zdobywaniu ciuszków dla Tosicy( co za wdzięczne zdrobnienie hihihi) No....jestem pełna podziwu dla takich staranek...mąż wziął wolne....kurka, to się dzieje.... Tycjo, mnie też czeka disco mlodzieżowe...czyli łomot....po 3 godz, zbiera mi się na wymioty.... Pkanetko, gdzie ty znowu się podziewasz???? Melba, moze to jednak nie na małpiszona te bóle.... Ergo, pac, pac po pupie za to, że nie dzwoniłaś do gina....Mam nadzieję, że znajdziesz troszkę czasu w przerwach.....i postukasz na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: A tak w ogóle... 21.10.05, 08:58 Balbinko- mąż wolnego nie brał)) wolne się trafiło)) bo Wojtek zupełnie niestandardowo pracuje- robi programu telewizyjne i rytmu niestety nie wyznaczajaą mu weekendy i nie-weekendy, a terminy nagrań. A ponieważ ma tych nagrań duzo tak więc pracuje prawie cały czas(( A takie wolne dwa dni z rzędu to jest dopieero skarb! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: ja Was nie opuscilam:)) 21.10.05, 09:45 czesc nie opuscilam was czytam was no moze nie wszystko bo nie jestem w stanie ale zadko sie odzywam. U mnie wszystko dobrze czuje sie swietnie brzuszek rosnie maluszek kopie tak ze juz widzi to 2 osoba w poniedzialek mam wizyte u gina nie wiem tylko czy zrobi mi usg bo cos mowil ze nastepnym razem nie bedzie. nie wiem dalej co nosze pod serduszkiem i coraz bardziej nachodzi mnie mysla aby nie wiedziec do konca ciazy tak jak to bylo z alicja. Maz chce niby wiedziec ale powiedzialam ze jesli gin powie ze jest pewien na 90% to niech powie jesli nie to chyba nie chce. Trzymam zw was wszysctkie kciuki te starajace oraz testujace powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Lalisiu... 20.10.05, 20:39 za foty dziękuję) Jaka Ty laska jesteś! I Alicja śliczniutka... kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Marzenia moje:))) 20.10.05, 20:48 Ja sobie marzę o kawale ziemi na Mazurach, nad jeziorem, i o domu tam i stadninie koni... I ja bym sobie taki rodzinny pensjonat prowadziła, i przetwory robiła i gotowała pyszności i ciasta piekła, i kiełbasy wędziła... łomatko)) Ale to mało realne jest- mąż się nie zgodzi wyprowadzic z Warszawy... I Amerykę Południową chetnie bym zjeździła, a w Argentynie to bym chciała sobie pomieszkac jakis czas)) tam fajnie jest) a ze spadochronu to jeszcze skoczę! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Marzenia moje:))) 20.10.05, 20:53 ja nie skoczę na spadochronie się boje wysokości)))))) serio-serio!!!! mam lęk wysokosci i klaustrofobie.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marzenia moje:))) 20.10.05, 21:02 Pszczola, ja tez, wszytko na raz! Na drabine sie boje wejsc, ale jak juz wleze to mi sie na gorze podoba. Samolotem sie nie boje latac... nawet po ladowaniu awaryjnym. W malych pomieszczeniach robi mi sie duszno i mnieoblewaja poty. Ale najbardzoej boje sie ciemnosci. Taka stara dupa... a jak dziecko! Althea Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marzenia moje:))) 20.10.05, 20:59 Ale sobie dzisiaj pomarzylysmy na forum... Oby wszystko sie spelnilo jak najszybciej!!! Ale mi sie nie chce uczyc... i jutro pisac egaminu... juz wiem, ze nawet mi sie jutro z domu nie bedzie na to zimno chcialo wyjsc... no ale nie mam innego wyjscia. Ale sie dzisiaj czekoladek najadlam... otworzylam slubne Merci i powyjadalam wszytkie marcepanowe i kawowe z biala czekolada. Zycze milego wieczoru! Althea Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Marzenia moje:))) 20.10.05, 21:05 lęk wysokości i klaustrofobie tez mam)) ale i tak se skoczę! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Marzenia moje:))) 20.10.05, 22:01 Witajcie wszystkie!!!Boże ależ ta dyskoteka mnie wymęczyła!!!! Jak ONI mogą słuchać takiej muzyki! Nie wytrzymuję po 3 kawałaku, który wg mnie prawie niczym się nie różni. Niestety techno ostatnio króluje wśród młodzieży. Zaraz sie muszę jeszcze przygotować na jutrzejsze lekcje... a juz mi sie naprawde nie chce... matala! boski ten ostatni kawał. BArdzo mi sie podobał! Erga, sprawdz poczte- powinnaś cos miec bebell- moze jutro ci sie uda znaleźć cos tańszego dla małej, nie łam sie! althea-wiesz, ja tez uwielbiam Merci z kawą i biała czekoladą. Pytasz o zdjęcia - plener był robiony na drugi dzień. Fotografem była moja koleżanka. Gviazdka... jakoś tu rzadko zagląda... Mam nadzieję ,ze opowie o tym co sie dzieje w jej brzuszku Co do marzeń to powiem wam jeszcze o jednej sprawie. Takim moim największym marzeniem jest dożyc dnia gdy wynajdą tabletkę na raka , a zaraz potem doczekac dnia gdy genetycy wynajdą gen odpowiadający za starzenie się i umieranie. i oby moi bliscy jeszcze wtedy byli na ziemi.... Pisałyście, ze macie klaustrofobię, lek wysokości... ja boję się śmierci.... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Marzenia moje:))) 20.10.05, 22:46 gdyby przydarzyla sie nam wygrana w LOTTO ... to bylibysmy w Portugalii i prowadzili jakis hotelik i wszyscy Polacy mieliby u nas specjalne fory, a znajomi to juz w ogole )) Odkad sie znamy jestesmy maniakami Australii i cos nas tam ciagnie i nie wiemy co ... A tak szczerze, to bardzo pragniemy miec nasze kochane, slodkie malenstwo, a najlepiej od razu 2 malenstwa ... I by nam swiat wtedy zawirowal ) Kedys balam sie wody, a teraz szkole sie w zabce i nawet polubilam H20 ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Matala... 21.10.05, 09:06 ten hotelik w Porugali to i ja bym chciała miec)) Tam jest fantastycznie)) Najlepiej go otworzyc w Porto, żeby na darmowe degustacje szacownego trunku było blisko)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Marzenia moje:))) 21.10.05, 10:37 A jeśli chodzi o marzenia...oj jest ich sporo. O totku nie piszę )) To zrozumiałe. napewno marzy mi się domek w górach, w ciszy i spokoju, z daleka od hałasów, kominek ... Chciałabym zobaczyć Ziemię z kosmosu...tak na własne oczy...ale to raczej mało realne I jeszcze chciałąbym zobaczyć wrak Tytanica...osz bardzo bym chciała I poospacerować po Wielkim Kanionie, i po murze chińskim i po alei gwiazd w Hollywood Ło matko...i mam dużo więcej innych marzeń...i jedno które może wkrótce się spełni...no jest najbardziej realne...bardzo chcę nową maszynę do szycia taką z overlookiem... Ok, wracam na ziemię Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Tycjo! 20.10.05, 21:18 Dziekuje za zdjecia slubne. Wygladalas przeslicznie! I zdjecia same w sobie mi sie bardzo podobaja, swietnego fotografa mieliscie. To na torach boskie! Czy te zdjecia byly robieone tego samego dnia? Masz dwie rozne fryzury. Pozdrawiam! Althea Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tycjo! 20.10.05, 21:21 Tycja, Kateb dzięki za zdjęcia - super z was laseczki. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Jutro piatek 20.10.05, 21:39 dla wiekszosci mieszkancow Ziemi najprzyjemniejszy dzien w tygodniu. Mam jeszcze taka bardzo cichutka nadzieje, ze bedemiala jeszcze jeden powod do radowania sie: kupilam test. Jutro dzien planowego nadejscia @, moj maz mowi, ze czas sprawdzic. Kupilam test,ktory wedle ulotki, juz na 10dni po zaplodnieniu pokazuje ciaze. No coz zobaczymy. wg mnie mam dalej wszelkie objawy na @. test kupilam najtanszy, tak na wszelki wypadek, 3,45€ i zobaczymy co z tego wyjdzie. Moj maz powiedzial, ze w zwiazku z tym sie upijamy dzis, bo byc moze od jutra juz nie mozemy. Co niniejszam czynimy. Mowiac o marzeniach; mam jeszcze jedna takie moze do zrealizowania. Chcialabym miec dom w gorach, albo gdzies na pogorzu, taki zwykly stary po goralu dom. Jedyne co musi byc to bierzaca woda i kibel w domu. Tam chcialabym co roku robic Swieta dla calej rodziny, zapalc kominek i gadac, sluchac kolend (bo w mojej rodzinie raczej wszyscy maja uposledzony zmysl melodyczny) i robic wojny sniegow na zewnatrz. No dobra, prosze trzymajcie jurto rano, podczas porannego szykowania za mnie kciuki. Zaraz dam znac. kolorowych snow! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Jutro piatek 20.10.05, 21:42 kurcze Abie...taki góralski z kominkiem...kominek, skóry z dzika na ziemi...chodź neinawidze mordowania zwierzaków..sztyuczną sobei koopię))) rozumiem Cię...marze o tym)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jutro piatek 20.10.05, 21:43 Zaciśnięte)) I melduj jak najszybciej)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Jutro piatek 20.10.05, 21:49 Pszczola, makatka z Ikeii wystarczy, tylko musi byc nieco zciorana zeby miala efekt Ide sie dalej upijac. Musze Wam w tajemnicy powiedziec, ze nie ma na siwecie nikogo z kim tak dobrze upija mi sie jak z moim mezem. Obysmy, w ramach ochrony przed alkoholizmem, musieli zrobic pauze... usciskasy, Ag P.S. Pszczola, cz doszly do Ciebie zdjecia? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia nie:((((((( ja właśnie skończyłam sobie 20.10.05, 22:04 popijac absynt i jestem z letka...nawalonaDD Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babeczki 20.10.05, 23:09 Jestem już w domku, ale jeszcze nerwy zupełnie nie puściły....Wparowałam dziś do gabinetu gina ze słowami:"Dobry wieczór.Panie doktorze nie jest dobrze..." ginowi normalnie uśmiech zamarł w połowie...kazał szybko wsakiwac na kozetkę i zrobił usg.Babki, nie mam torbieli!!!!!!!!!!!!Piękne ciałko żółte, świadczące o tym, że owu była przynajmniej 2 dni temu, zatem pęcherzyk pękł albo zaraz w poniedziałek po IUI , albo we wtorek rano.Mam się nie zamartwiać, o ile to jest możliwe, i dziś zapodać sobie na noc luteinkę....i zero stresów z powodu tego bólu brzucha...podobno tak może się dziać, wziąć no spę gdyby bardzo dokuczał.Chyba zaraz sobie popłaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: babeczki 20.10.05, 23:15 Tak lekko sobie poplacz Balbinko ... ze szczescnia ) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: babeczki 20.10.05, 23:27 Balbinko droga! trzymam kciuki. tak moooocno! i cieszę się! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: babeczki 21.10.05, 08:41 No widzisz, czyli wszytko jest dobrze! Trzymam kciuki, az mnie rece bola, zeby sie okazalo, ze masz malenka fasoleczke u brzusiu. Buziaki! Althea Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jutro piatek 20.10.05, 21:47 Abie, juz trzymam kciuki! Powodzenia! I napisz szybko co wyszlo! Althea Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Na wesolo ;)) i dla mezow ;))) 20.10.05, 21:28 Kobiety sie lenia w domu Pewien mężczyzna wrócił z pracy do domu w kiepskim nastroju. Wkurzony, że on ciężko pracuje, a żona zostaje w domu, czujac sie niedoceniany tak oto zakończył swa wieczorna modlitwę: "Panie Boże, codziennie idę do pracy, haruję ciężko przez 8 godzin, podczas gdy moja żona siedzi sobie w domu. Chciałbym, by poznała przez co muszę przechodzić codziennie. Gdybys mógł sprawić, by choć przez jeden dzień stała się mna..." Bóg, w swej nieskończonej madrosci, spełnił życzenie mężczyzny. Następnego dnia oczywiscie mężczyzna obudził się jako kobieta. Wstał wczesnie rano, zrobił sniadanie dla swego męża. Potem obudził dzieci, przygotował im ubranie do szkoły, dał sniadanie, spakował do tornistrów drugie sniadanie i zawiózł dzieci do szkoły. Następnie wrócił dodomu, spakował brudne rzeczy i zawiózł do pralni. Po drodze wstapił do banku, by załozyć lokatę. Z banku zaszedł do sklepu zrobić zakupy. Wrócił do domu,zostawił zakupy i wyszedł opłacić rachunki oraz uzupełnić debet. Wrócił do domu, umył kuwete i zmienił żwirek kotu, potem wykapał psa. Zorientował się, że minęła 13.00. Szybko poscielił łóżka, zrobił pranie, poodkurzał, powycierał kurze z mebli i zmył podłoge w kuchni. Odpalił auto w pospiechu, by zdšżyć odebrać dzieci ze szkoły i pokłócił się z nimi w drodze do domu. Ugotował mleko, postawił ciastka i odrobił z dzieciakami zadania domowe. Potem zabrał się za prasowanie. O 16.30 obrał ziemniaki, umył warzywa sałatkę, przygotował schabowe i wyłuskał fasolkę na obiadokolację. Po kolacji sprzatnał w kuchni, właczył zmywarkę do naczyń, rozwiesił pranie, wykapał dzieci i położył je spać. Po 21.00 był tak wyczerpany, że pomimo, iż nie skończył wszystkiego co miał do zrobienia, poszedł do łóżka. W łóżku partner już czekał by się z nim kochać. Zniósł wszystko bez słowa skargi i usnał zmęczony. Następnego dnia, od razu jak tylko się zbudził, klęknał przy łózkui powiedział: "Panie Boże, nie wiem, czemu własciwie tak pomyslałem. Myliłem się, zazdroszczac żonie, że marnuje w domu całe dnie. Przywróć nas, Panie, do naszych dawnych postaci..." A Bóg, w swej nieskończonej madrosci odpowiedział: "Synu, widzę, że była to dla Ciebie dobra lekcja. Bardzo chętnie przywrócę was do waszych dawnych postaci. Niestety będziesz musiał na to poczekać jeszcze 9 miesięcy. Ubiegłej nocy zaszedłes w ciażę..." Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Na wesolo ;)) i dla mezow ;))) 20.10.05, 21:57 Witajcie wszystkie!!!Boże ta dyskoteka mnie wymęczyła!!!! Jak ONI mogą słuchać takiej muzyki! Nie wytrzymuje po 3 kawałaku, który wg mnie prawie niczym sie nie rózni. Niestety techno ostatnio króluje wśród młodzieży. Zaraz sie muszę jeszcze przygotować na jutrzejsze lekcje... a juz mio sie naprawde nie chce... matala! boski ten ostatni kawał. BArdzo mi sie podobał! Erga, sprawdz poczte- powinnaś cos miec bebell- moze jutro ci sie uda znaleźć cos tańszego dla małej, nie łam sie! athea-wiesz, ja tez uwielbiam Merci z kawą i biała czekoladą. Co do fotek to plener był robiony na drugi dzień. Fotografem była moja koleżanka. Gviazdka... jakoś tu rzadko zagląda... Mam nadzieję ,ze opowie o tym co sie dzieje w jej brzuszku Co do marzeń to powiem wam jeszcze o jednej sprawie. Takim moim największym marzeniem jest dożyc dnia gdy wynajdą tabletkę na raka , a zaraz potem doczekac dnia gdy genetycy wynajdą gen odpowiadający za starzenie się i umieranie. i oby moi bliscy jeszcze wtedy byli na ziemi.... Pisałyście, ze macie klaustrofobię, lek wysokości... ja boję się śmierci.... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Na wesolo ;)) i dla mezow ;))) 20.10.05, 22:08 ja mam takie marzenie, zeby umrzeć (jak już muszę) z Tomkiem razem.. wiecie, jest taka piosenka Myslovitz "chciałbym umrzeć z miłości" i ja bym tak chciała. z Tomkiem razem trzymając się za ręce, leżąc na łóżku, ze starości... jak myślę sobie, ze mógłby umrzec przede mną i mnie tu samą zostawić...to wiecie "szklanka " w oczach..jak jakaś goopia.... D a Tomek sie ze mnei śmieje, ze na pewno ja p[ierwsza umrę...co za gadzina!!!!! ale tak po prawdzie, to on z długowiecznej rodziny pochodzi, a u nas malo kto dociąga do 80-tki więc... marne szanse na "umarcie" razem))) ale niech chłopina żyje jak najdłużej!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na wesolo ;)) i dla mezow ;))) 20.10.05, 22:45 Pszczoła - ja mam to samo!! ALe wiesz co, czasami sobie tak myślę że jeślibym wcześnie umarła to chciałabym żeby mój mąż znalazł sobie inną kobietę i nie był sam - choć on twierdzi że nigdy nie znajdzie takiej i nie chce mieć innej (a ja mam bardzo krótką linię życia...) Nieraz jak mam doła to go tak katuję - że mógł sobie inną znaleźć i już dawno miałby maleństwo... A on na to że ja jestem jego dzidziusiem i już innego nie musi mieć )) Ależ te nasze chopy są kochane, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na wesolo ;)) i dla mezow ;))) 20.10.05, 22:45 Zgadza się - dostałam już napisałam wyżej - dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Althea, Tycja, Marta, Ma-ruda .... 20.10.05, 22:52 zalegle moje fotki Wam poslalam. Sa z sierpnia. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Idę lulu .... 20.10.05, 23:35 Kochane, idę spać, po takich emocjach należy mi się no nie? Mam w nosie kartkówki...tralalala.Pa, pa, do jutra ! Tak sobie myślę....tyle osób za mnie trzymało kciuki...dziewczyny, dzięki ,że jesteście ze mną!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 niestety jedna krecha 21.10.05, 08:00 druga sie nawet w bardzo watlej wersji nie raczyla ujawnic, wiec chyba nieodwolalnie przyjdzie @, ale nadal jej nie ma. Nie kapuje o co cho? Ale jakos humor mi wrocil i juz sie nie przejmuje. Pszczola, widze, ze skonczylas wczorajszy wieczor jak ja ... Balbinko, to teraz tylko sie nie stresju i moze bys jakos nagle sie zle poczula i musiala koniecznie zostac w domu? Tak z 10 dni, odetchnac od bystrych uczniow klasy(?)? A z tego wszystkiego dzis w noc snily mi sie same testy i testowania. Nawet moja mama zaszla w ciaze i pokazywala mi test. Paranoja! Najukochanszy znow poszedl przed chwila na 24h i juz mi smutno z powodu dzisiejszego wieczoru. bywa, nie? Spadam sie szykowac, zamalowac oznaki zmeczenia na twarzy i pedem do szkoly. Milego dni i do popoludnia Ag Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: niestety jedna krecha 21.10.05, 08:43 Abbie...wiesz... poki @ nie ma itd... najwazniejsze, ze pogoda ducha cię nie opuściła))) Balbinko!!!!!!!!!!!! kochana moja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ty wiesz i więcej nic nei pwoiem)))))******************************** Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: niestety jedna krecha 21.10.05, 08:46 Przykro mi abie! Ale skoro @ nie ma, to jeszcze nie wszytko stracone. Pare dni opoznienia jeszcze nie swiadczy o tym, ze cos jest nie tak. Zycze owocnych kolejnych staranek! Buzka! Althea Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Abie... 21.10.05, 08:55 ściski)) i kissy)) i co tam jeszcze chcesz)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea, Tycja, Marta, Ma-ruda .... 21.10.05, 08:38 Dziekuje matala! A dzie te zdjecia byly zrobione? Na pierwszym cie co prawda kiepsko wiadc, ale slonie fajne. Ale za to na drugim jestes w calej kazalosci. Sliczne wloski masz... nie to co moje dryty... Pozdrawiam! Althea Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: a wogle to witam:)))) PIĄTEK!!!!!! 21.10.05, 09:04 No, i ja się witam! Pędzę dziś przygotowywac zajęcia dla studentów. Tosica bytuje dzis z dziadkiem)) Wojtek twierdzi, że jestem sadystką, a to dlatego, że wysłałam komplet tekstów potrzebnych na najbliższe zajęcia studentowi do domu. Priorytetem)) No, twierdził, że na pewno ich w jego mieście nie znajdzie, a do Warszawy nie może poza zjazdami przyjeżdżac... No, to mu listonosz dostarczy)) całysy w milionach dla Was! kasia P.S. Pszczoła- absyncik)) no, no, no)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a wogle to witam:)))) PIĄTEK!!!!!! 21.10.05, 09:10 Bebell, niesamowita jestes! Teraz nie mam innego wyjscia musi przeczytac! Sprawdz... nie zeby ze zlosliwosci! Buziaki! Althea Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: a wogle to witam:)))) PIĄTEK!!!!!! 21.10.05, 09:17 no soochaj mamo Tosicy)) chodził ze mną jak mnei moje e-przyjaciółki napoościły na niego..normalnie wiesz..jak mnei coś podjudzi, to koniec musze to mieć!!!! no i znalazłam. tak po prawdzie to w Makro kupowany- polski odpowiednik- Polish Absynthum, czy jakos tak i am tylko 55 % a orginal ma 70%, ale...i tak jest niezłyDD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Trzymajcie kciuki za egzamin! 21.10.05, 09:38 Spadam do szkoly na egzamin, trzymajcie kciuki! Do popoludnia! Althea Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Witajcie w piątek 21.10.05, 10:32 Moje kochane Udało mi się doczytać wszystkie pościki- a sporawo ich było - oby tak dalej. A wczoraj prawie się nie udzielałam bo miałam masę pracy w mojej robocie. Jestem wykończona psychicznie, fizycznie i moralnie. I na dodoatek koleżanka od poniedziałku idzie na urlop. Stresów mi nie brakuje i coraz częściej nachodzą mnie myśli że przy takim trybie życia nie zajdę w ciążę już nigdy ( Ok, ale dosyć dołów!! Pszczółko- strasznie się cieszę że jesteś teraz dostępna i w pracy i w domku - poprostu bardzo mnie ta wiadomość ucieszyła. Brakowało mi Twojego optymizmu i poczucia humoru. I oczywiście trzymam kciuki za to zielone światełko. Powodzenia kochana Balbinko kochana- jestem, jestem..ale jakby mnie nie było. Raczej sporadyczne te sytuacje kiedy uda mi się wyrwać chwilkę w pracy aby do Was dołączyć a w domu to nie ma szans -sama wiesz )) Ale się staram. I za Ciebie trzymam kciuki- cieszę się z tych optymistycznych wiadomości u ginka. Musi być dobrze!! Ja to wiem )) Ant- bardzo mi przykro że jednak @ przyszła - zjedz kawałeczek czekoladki i za mnie. Następny cykl musi być nasz kochana Abie- Zawsze trzeba mieć nadzieję- jedna kreseczka jeszcze o niczym nie świadczy - trzymam kciuki - oby @ nie przyszła Erga- cieszę się że @ daje Ci wreszcie spokój Niko- Strasznie się cieszę że przyjeżdżasz do Jeleniej Góry - bardzo chętnie pochodzę z Tobą po salonach z sukniami - poprowadzę Cię do najlepszych i napewno coś wybierzemy wspólnymi siłami. daj mi tylko kochana znać o której i gdzie się spotkamy - koniecznie. Może się od Ciebie zarażę ciążą )Na wszelki wypadek na pocztę gazetową wysyłam Ci mój numer telefonu - w razie czego dzwoń Gosiashek- i jak z @?? Przyszła?? Daj znać Ktat- i jak wypadło spotkanie męża z bankierami?? Trzymam kciuki aby dobrze było. A jak z @?? Tycjo - kochana prosze o fotki którymi dziewczynki tak się zachwycają. ja też chcę podziwiać Twoją suknię i Ciebie )) Odwdzięczę się )) Marudko - ja też kiedyś nurkowałam - naprawdę fantastyczne przeżycie. A najbardziej podobało mi się w Hiszpanii..poprostu cudownie!!!! Matalko- Trzymam kciuki za wekendowe testowanie - daj znać co i jak. A z kawałów to poprostu się popłakałam. Z mężem jest boski- hihihi Napewno się jeszcse odezwę Buziaki Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
itloneda Re: Witajcie w piątek 21.10.05, 10:46 Dziewczyny wczoraj miałam kupę roboty a dzisiaj patrzę na forum setki postów, fajnie poczytać je w wolnej chwili. Kupiłam sobie tesćk quik z bobaskiem, ale poleży do przyszłego tygodnia, chociaż korci. I macie racjęjak tak czekam to sobie nie wiadomo co wyobrażam i każdy objaw dopasowuję do stanu zafasolkowania. Dzisiaj mój ulubiony piątunion i niedługo weekendzik. Jestem dobrej myśli o podono paxdziernik to miesiąc kiedy hormony buzują jak szalone, a szczególnie męski testosteron. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Pkanetko 21.10.05, 10:52 odpisałam Ci na maila gazetowego. Strasznie się ciesze ze sie spotkamy ) A tak poza tym to witam się ze wszystkimi serdecznie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Witajcie w piątek 21.10.05, 10:52 jupiiiii!!!!! juz piatek dziś nic i nikt mi nie zepsuje humoru mam nadzieje dzis na imieniny przyjaciolki, jutro najpierw slub w radomiu pozniej imprezka u brata w lublinie uuu czuje ze weekendzik pod znakiem % ;o) a wiec u mnie 40dc tempka 37,3 hmm wzrasta hihihi kluje podbrzusze reszta ok wczoraj prztulanko z mezem ale sutki byly strasznie niedotykalskie cholera no, i sie smial ze tak ciasna to ja jeszcze nigdy nie bylam , co mi jest do ciezkiej ch... mam nadzieje ze @ bezie ale w niedziele lub poniedzialek zebym mogla sie wybawic dzis gin na 16,20 ale sprawozdanie bedzie w poniedzialek no coz jesli chodzo o kredyt marne szanse max 113000(tyle to nawet nie chce) ale maz bedzie musiala miec takie zaswiadczenie jak ja a ze to tp s.a. (centertel konkretnie ) to pewnie nie dostanie pojechal do millenium ale byla kolejka jedzie w poniedzialek biore sie za pracke bo za 2 godZiny wychodze Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Witajcie w piątek 21.10.05, 13:00 cześć! melduję, że żyję mimo, że na pisania ani czytanie forum czasu ni ma. To wszysko przez to , że mieszkając w samym centrum metropoli nie mogę mieć netu w domu buu... Ale udało mi się przejrzeć przynajmniej ostatnie 600 postów i bardzo, bardzo , bardzo gratuluję nowym dziewczynkom z fasolkami!!! Erga, fajnie, że natrafiłaś na dobrego lekarza, ja z powodu przyspieszonego ataku @ musiałam odwołać wizytę a na nową znów trzeba 3 tygodnie czekać.. Abie-gdzie byłaś w Afryce? sama zorganizowałaś wyjazd czy z biura jakiegoś? Afryka to moje największe podróżnicze marzenie od czasu przeczytania Tomka na Czarnym Lądzie chyba.. Abie, wspominałaś gdzieś o orchideach (jeżeli czegoś nie pomyliłam)-jak odchodziłam 2 miesiące temu ze starej pracy to zakwitnęła orchidea kupiona za psie grosze w Obi, byłam tam wczoraj i dalej kwitnie-normalnie niesamowite, wciąż ten sam kwiatostan bez śladu jakiejkolwiek destrukcji-dwa miechy.. w życiu czegoś takiego nie widziałam.. chyb asobie do domku też kupię. Zaliczę chyba jesienne smuteczki, czuję to już w kościach buu. Nieopacznie weszłam wczoraj na sekundę na inne forum i dowiedziałam się, że znowu jedna z dziewczyn miała replay z ciąży pozamacicznej. I jakoś sobie uświadomiłam, że mi się nie uda zostać mamą, czuję się stara, zmęczona i mąż na krzyczy. Okropne. W ramach antidotum jadę dzisiaj w góry na imprezę-może pomoże. Uściski dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Witajcie w piątek 21.10.05, 14:18 no właśnie pszczółeczko-myślałam o Lidek.. wiedziałam, że coś z tymi orchideami pomylę Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Ja się pytam... 21.10.05, 13:01 ...co jest grane???? Hmmm... jak ja się tutaj zjawiam i zaczynam pisać to wy milkniecie ))Rozumiem - mam pisać krótsze pościki...no dobra postaram się ale wracajcie )) Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Ja się pytam... 21.10.05, 13:04 ja juz zmykam do domciu hurrraa i do gina @ dalej niet ale boli @owo strasznie brzuch i zaraz zwymiotuje ale dzis utopie swoje smutkli milego i owocnego zarazem spokojnego weekenda hihihi sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Ja się pytam... 21.10.05, 13:25 a ja wlasnie wrocilam i tak sie zastanawiam co sie z Wami stalo. Taaaaaaka cisza. Juz pomyslalam, ze przenioslyscie sie na kolejna czesc, ale sprawdzilam i nie. No coz pewnie szefowie sa tez w pracy pomimo piatku i nie daja dzis pogadac. A moze to jakis przyjemnieszszy rodzaj odciagniecia od pisania? Wrocil mi humor, powaga. Nie wiem sama dlaczego, ale ciesze sie z efektu. Weekendzin bedzie dla mnie poludany, bo Ukochany tylko jutro w domu, ale ciesze sie na te wszystkie gazetki, co odlogiem leza i czekaja az je przeczytam. Babell - jestes niezla bestia, ale z perspektywy nie - studenta uwazam, ze zalatwilas to fantastycznie. Melba i Matala - kiedy mozemy oczekiwac jakis wiadomosci od Was? Pszczola - czy abstynth to taka anyzkowa wodka? Jak bylam na stypendium i prowadzilam bardzo studenckie zycie w grupie oszolomow, mielismy jednego Fina (rasowy byl: malo mowil, malo sie ruszal, ale jak juz cos powiedzial to Boshe drohi)no i on przywiozl kiedys z domu taki przysmak i pamietam, jak namowil mnie na sprobowanie. Nosz oczy mi w slub stanely i wylezc chcialy! Czy to to? horitko - o orchideach, to chyba kolezanka Althea, bo ja mam problemy z utrzymaniem kaktusa przy zyciu.... ;o) gdzie ciezarne z fluidkami? no i: Jutka, cytrusowa? wczachlo w wielkiej siecie, czy jak? a tak na marginesie, to u mnie dalej bez zmian - nie kumam. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Ja się pytam... 21.10.05, 13:49 dokładniutko- taka anyżówka!!!! pychota nie? weźmiesz łyk i myślałam, ze mnie przepali))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Ja się pytam... 21.10.05, 13:49 bzdur nie opowiadaj tak????????))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Ja się pytam... 21.10.05, 14:00 kto opowiada bzdury? a chodzilo mi wlasnie o takiego wypalacza z anyzku. Lo Jesu, to bylo doswiadczenie, bo kolega spokojny Fin lykna jak limoniade, a ja za nim i myslalam, ze umarne Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Ja się pytam... 21.10.05, 14:09 Z tymi bzdurmi to było do mnie, prawda pszczółko??? ))))))))))))))))Już nie będę - obiecuję Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Ja się pytam... 21.10.05, 14:13 ale nie zacznij pisac krotkich poscikow, bo wtedy ja tez bede musiala, a ja taka straszna gadula jestem i bedzie ciezko ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Juz jestem! 21.10.05, 14:26 Egzamin byl tragiczny... ale dwa poprzednie mam zaliczone, wiec i tak powinnam kurs zaliczyc. Biore sie za prasowanie, ale najpierw cos w siebie wrzuce, chyba jakiegos sledzika. A orchidee tak maja! Moja kupiona na poczatku sierpnia wlasnie zaczela przekwitac. A mojej mamy kwitla prawie rok bez przerwy. Jedne kwiaty zrzucila i wypuscila nowe i tak w kolko. Ale moja druga, ktora kupialm przekwitajaca cos nie chce zakwitnac. Buzka! Althea Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: IV ? 21.10.05, 14:19 kto zakłada???????? ja nie mam smialości... Anetko serce moje ofcors, ze to było do ciebie)))) Abie- o to to to to)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: IV ? 21.10.05, 14:25 no to moze ja sie tym razem odwaze, skoro erga nieobecna? Poczekam do momentu jak sie ten post pokaze na III i wtedy zaloze IV, OK? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia link do IV części:) dzielna Abie zalożyła:)))) 21.10.05, 14:43 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=30769345 Odpowiedz Link Zgłoś