gviazdka3 Witam wieczorkiem 05.11.05, 19:09 Jutko, bardzo się cieszę, że wpadłaś do nas i to z takimi miłymi newsami, świetnie, że dobry nastrój Ci dopisuje i wszystko w pracy się układa! Tak trzymaj, a do staranek wrócisz jak poczujesz się gotowa... Qrcze, strasznie smutno mi się zrobiło... Właśnie się dowiedziałam, że zmarł tata mojej bardzo bliskiej koleżanki z Pomorza, którą odwiedziłam w minione wakacje wracając z Dębek... Ona jest załamana, a mnie się płakać chce... Chyba wcześniej się położę... :o((( Mam nadzieję, że Wasz weekend mija wesolutko i żadne przykre wieści do Was nie dotrą! Bawcie się dobrze!!! Do jutra... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam wieczorkiem 05.11.05, 19:59 witam wszystkie dziewczymy, a w szczgólności Jutkę, która do nas zajrzała i Matalkę, po chorobie !!! Balbinko, ściskam Ciebie mocno i przytulam!!!!! Abie, jestem pod wrażeniem streszczenia, jak i również sukscesem w znalezieniu fortepiana do porgramu, który zawsze przed pracą oglądam.....swoją droga jestem zaintrygowana.....to oni nie mają na stanie fortepianu??? Erga, ale miałaś przygodę wczoraj....na szczęście wszystko dobrze się skończyło Tycja, trzymam kciuki....czasem brak objawów to "dobry" objaw ))) a kiedy ew. testowanko???? Cytrusia, nigdy nic nie wiadomo....a jeśli chodzi o rację, to zawsze ma ją mąż...oczywista w swoim mniemaniu, ale o tym sza ))) Gviazdeczko, i jak...było miejsce siedzące??? A koleżanka serca nie miała siedząc do 23!!! Ktat, powodzenka w szukaniu nowej pracy, i słuchaj się siostry Balbinki )) oooo jejku coś jeszcze miałam napisać....ale jakoś piwo które właśnie sącze nie wpływa dobrze na mą pamięć...w związku z tym kończę i życzę miełego wieczora!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam wieczorkiem 05.11.05, 20:17 Jutka!!!! super że wpadłaś! Oby jak najczęściej. A co do mojej przygody-no trochę mi głupio było bo to moja bezmyślność. Byłam pewna że dojadę do gorlic... No niestety - tak widać miało być. No pech to pech. Boi żęby i gaz i benzyna i jeszcze telefon.. Ale mężulo dzielnie pospieszył mi na ratunek Anielsko-bombkowo-dzwonkowe fotki podeślę w poniedziełek bo nie wzięłam aparatu. Althea - wtedy mogę ci na podstawie zdjęcia wytłumaczyć jak robiłam dzwoneczek. Ok zmykam do mężula! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 05.11.05, 21:38 Witajcie! Atko, no mam nadzieję, ze brak objawów to dobry znak. Zobaczymy. A co do testowania to nie wiem, nie jestem pewna, moze 13 zrobie? Tak przy niedzieli. I ta cyfra zawsze taka dla mnie przyjazna była. Nie wiem tylko jak mam rozumiec moj dzisiejszy nastroj. Dosłownie sie poryczałam kilka godzin temu bo " Poczułam sie strasznie samotna i nieszczesliwa. No i wszystkie kolezanki albo w ciazy albio mieszkaja w innych miastach i NAWET NIE MAM Z KIM IŚĆ NA PIWO". I sie tak poryczałam , ze szok. ( meza nadal niet). Coś mi tu @-pą pachnie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 05.11.05, 21:48 Witam po woeczornym spacerze po cmentarzach. Tutaj dzisiaj jest wszystkich swietych. Zaplailismy swieczki na grobach znajomych meza i w miejscu dzie rozsypywane sa prochy. Sporo swieczek sie pali na cmentarzach, ale to zupelnie nie to co w Polsce. Zadnych kwiatkow, a swieczki sa niemal identyczne. Tycja, zycze Ci zeby to byly objawy czego innego niz @... Ergusia, czekam niecierpliwie na zdjecia i instruktaz! Nie moglam sie zalogowac, probowalam wiele razy, w koncu sobie dalam spokoj. Jak sprobowalam po jakims czasie to sie udalo. Slucham ksiazki! Pozyczylam ksiazke na CD i slucham sobie patrzac jednoczesnie na tekst w ksiazce. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 05.11.05, 22:53 Tycjo, nie płacz...albo płacz, byle krótko.To czasem pozwala rozładować szybko negatywne emocje. Jutko...wpadaj do nas częsciej Gviazdko...*** Dobranoc , dziewczynyDo jutra Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Althe... jesteś wulkanem energi:-))))) Tycja... 06.11.05, 00:20 kochanie nei rycz..prosze cię.... kcesz to cio podrzuce pifko.... tyko uważaj na monitor, Ma_rudzie juz stookłamD dziewczynki...letę spać)) dzisiejszy dzień spędziłam z Bartoszem)) jest fascynujący...serio-serio...'))))))) branoc pchły na noc;******* Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Althe... jesteś wulkanem energi:-))))) Tycja. 06.11.05, 09:41 Witam nie śpię już od 2 godzin.Kurcze, jedyny dzień w tygodniu, kiedy można pospać, młody u babci, a mnie coś z łóżka wygania...Zaraz obudzę moje szczęscie , wybieramy się na cmentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Althe... jesteś wulkanem energi:-))))) Tycja. 06.11.05, 10:10 Oki pszczółko, ale wolałabym cobyś rozwinęła swojhe skrzydełaka i przyfrunęła do mnie, zagrałybyśmy w remika, popiły piffkiem??? co ty na to?weź Micha oczywiście ze sobą! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa niedziela 06.11.05, 10:21 czesc dziołchy z samego rana! jak tam nastroeje??? ja okk poza wkurwem na @!!! czy w przypadku przedluzajacego sie braku @, i braku takich wczensiejszych przypadkow powinnam isc do lekarza??? i jesli tak, to po jakim czasie? dzis jest u mnie 33dc, przy cyklach29dniowych. no czasem to byly i 31dniowe, ale w pierwszej pol. roku. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Cytrus, 06.11.05, 11:31 a może jednak zrób test? przecież biologia jest nieprzewidywalna. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: niedziela 06.11.05, 11:41 Cytrusiu, roznica kilku dni w cyklu moze sie zdazyc i nie swiadczy o ich nieregolarnosci, czy tez jakichs problemach. Dopiero 7-10 dni roznicy miedzy cyklami swiadczy o nieregolarnosci cykli. Wiec poczeka jeszcze pare dni. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althe... jesteś wulkanem energi:-))))) Tycja. 06.11.05, 11:42 Asiu, a czym ja sobie zasluzylam na miano wulkanu, energii w dodatku?? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa althea 06.11.05, 12:26 no wlasnie dobrze wiedziec - po tyfodniu jakos sie zainteresuje dzis w ramach desperacji i przyjemnosci oczywiscie bylo duze co nieco - moze to cos przyspieszy Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Nidzielnie i z babka latwa ;)) 06.11.05, 13:18 witam wszystkich goraco, bo jeszcze bije zar od piekarnika ) Robie sobie kawke i bede wcinac babke do monitora. Lubego nie ma, bo dzis w pracy, ale pocieszyl mnie, ze jutro rano odlatuje o 7 w ta nieszczesna delegacje. Abie dzieki za streczczenie Duze kissssyyyyy Balbinka glaszcze Cie Jutus - kompik padl i nauka jescze i super, ze mozesz gory przenosic! A ten egzamin Jucia ma chyba w grudniu, bo ktos pytal. Pszczolka - a Bartus to jeszcze nie umeczony przez taka jedna Pszczolke ) Melbus - dobrze, ze i m. jest wszystko w porzadku. Kto rano wstaje ten ma dlugi dzien Tycja - placz pomaga, potem bedzie Ci lepiej na sercu. Trzymam kcuki, zeby nie bylo wrednoty ... Cytrus - moze @ nie bedzie, po tescik skocz. Nastepnym razem pirozki wyjda. Ktat - szufla, tez zapierpaier w pracy. I do ginka mi umawiaj sie, bo sie przejme. Ant z Marudzia randkuja, Fajnie Ergus historyje ) Ata melduje sie po chorobie. Althea - aniola nie zrobilam, bo czytalam sobie - zasypali mnie ksiazkami. Leniwe usciski dla Gviazki, Kate i Lalisi dal Megi i Finki Dzis 12 dc i 2 dzien lagodnej ,,wrednoty,, chyba tak mozna to okreslic ;? Cykl mi sie pochrzanil i po 14.11 wybieram sie na mur-beton do ginka i zobacze co powie. A gdzie Stoktocia?? A mam z kim kawke pic, powroty sa urocze ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Nidzielnie i z babka latwa ;)) 06.11.05, 14:36 No pieknie... ksiazki, ksiazki... a swieta za pasem i aniola nie bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Babki 06.11.05, 13:52 Witam w niedzielę! wstalismy bardzo późno ...o 11! Nie mogłam zwlec się z wyrka, tak mnie głowa bolała...ale wypiłam kawkę, zjadłam śniadanko, i niestety tzrza był wziąć tabsa...i nadal mnie boli...brrrr.Skoki cisnienia mnie wykończą....A na dodatek nadal mi smutno i ryczę na zawołanie... szok, aż jestem na siebie zła, nawet rozmowa z psiapsiółką nie pomogła...Normalnie bezmiar smutku i niemocy mnie ogarnął ...Dawno tak nie miałam...ale nie będę wam tu jeszcze bardziej smutasować Cytrusiku , radziłabym jednak ten tescior zakupić....a jak małpa się nie zjawi za kilka dni, to wybrać się do ginka...możliwe, że to przez te emocje egzaminowe.... Tycjo...różnie bywa ...ale poczekaj jeszcze kilka dni.Szkoda, że słomianą wdówką jesteś...Pocieszajacy jest fakt, że mężulo wkrótce wróci...i będzie się działo, oj, będzie!!! Abi, mąż ma urlopik..i sezon fasolkowy w pełni....to co ty tu robisz?????Chyba, że dajesz mu troszkę czasu na rekonwalescencję przed dalszymi figlikami....to jesteś usprawiedliwiona... Ergo, cosik mi się wydaje, że po ostatniej przygodzie to bak będzie zawsze pełny.... Gwiazdeczko, strasznie smutna wiadomość.... Bebell, jak Tosiczka? Mam nadzieję, że nie dopadło ja grypisko? Melba...lepsza dziś kondycha? Pszczoła, Bortolomeus jest cudny , nie wątpię! Kurka, mówisz, że Olkę to wszystko przerasta? Trza jej jakąś pomoc zorganizować, by dziewczyna mogła się wyspać chociaż w dzień, tym bardziej, że już po porodzie nie była w kwitnącym stanie...oj, te hormony, nieprzespane noce....i strach. Gdzie matalka Marudka, mała natka, finka i nika, kinia? No i gdzie te nowe foremki??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re:Babki 06.11.05, 14:38 Balbinko nie smytaskuj sie! wiem, ze latwo powiedziec... sprobuj zajac sie czyms innym, nie myslec. Moze anioly szydelkowe?? Polecam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Dzien dobry popoludniem 06.11.05, 16:03 och jak przyjemnie sie wyspac. tak na absolutnym luzie, bez budzika i tylko my! Zobaczymy co z tego wyjdzie za jakies dwa tygodnie Od jutra znow do szkoly, ale od srody przyjemnosci urlopowe z mooja ciezarna przyjaciolka, wiec urywam sie ze szkoly i lece sie rozrywkowac. Ja bym chciala juz teraz ktoras zobowiazac do zdania mi tydzien pozniej streszczenia (to tak na wypadek jesli gadulstow Was znowu najdzie :o) ) Poza tym, ze senny dzis dzien i szary - nie dzieje sie nic szczegolnego. Na obiad bedzie dzis pieczony schab. tak postanowilam, a na jutro kapusniak. W zyciu sama kapusniaku nie gotowalam, ale teoretycznie juz wiem jak. Moze okazac sie, ze bedzie afera. Cytrusia, ja tam bym zrobila test. Takie rzeczy sie zdarzaja. I nawet nie nalezy ich do cudow zaliczac, tak jak ktoras dziewczyna juz napisala: wystaczy t ylko jeden zolniezyk. Zastanow sie. I oczywiscie daj kolezankom znac :o) I powiedz jeszcze, moja Mila, jak Batonik, bo ostatnio nic niepisalas. pozdrawiam popoludniowo Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re:Babki 06.11.05, 17:20 No, dzisiaj jakoś lepiej, jeśli chodzi o nastroje. dzieki za pocieszenie!!! A własnie, ja też niedawno myslałam o tym, ze wpisał sie sporo dziewczyn i zadna sie nie udziela. Tylko ja ostatnio tak sie wkręciłam i za nic sie mnie nie pozbędziecie))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re:Babki 06.11.05, 19:07 witam wieczorowo Ochrzaniłam mojego chłopa (juz on wie, za co), a on w ramach strajku głodowego nie ruszył obiadu. Zje go na kolację, ja nie ruszę tego talerza Mam bardzo bojowy nastrój. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:Babki 06.11.05, 19:10 melbus ale ty twarda jestes... ja kiedys obiad mojego lubego wyrzucilam do kosza jak jesc nie chcial )) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re:Babki 06.11.05, 19:35 Tak trzebanie lubię, kiedy owoce mojej cięzkiej pracy się marnują.Zje albo sam wywali.Howgh! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa o batoniku, jak ktoras ma ochote poczytac 06.11.05, 19:50 szczegolnie ostatni wpis, bo tam zalaczylam zdjecia najswiezsze Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: o batoniku, jak ktoras ma ochote poczytac 06.11.05, 21:16 A co mowi lekarz? batonik ma smutne oczka, ale mam nadzieje, ze bedzie jeszcze lepiej. Moze nasza pani doktor; Melba, cos doradzi. trzymam za neigo kciuki. matalko, z gory dziekuje za wszelkie streszczenia. Dzis chyba pojede zaraz spac. jakos nie w nastroju jestem do dlugiego wieczoru. Kolorowych snow i do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Co sie dzieje?? Gdzie wy jestescie?? 06.11.05, 21:30 Mam nadzieje, ze jutro przy poniedzielku nam sie statystyka poprawi. A moze nawet nowy watek zalozymy. Zaraz pokaze wam moje anioly, nieusztywnione jeszcze, bo nie wiem na co je naciagnac. Ale skrzydelka juz maja, niektore nawet aureolki. Chlebek mi sie piecze, jutro bedzie na sniadanko zytni mocno razowy chleb z ziarnami. Matalka, ale ty twardzielka jestes! No ale jak podpadl, to nie ma przepros! Cytrusia, batonik jest przesliczny. Mam nadzieje, ze sie z tego wylize! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Co sie dzieje?? Gdzie wy jestescie?? 06.11.05, 21:38 jestem... Mój szanowny przeprosił się z obiadem- odgrzał i spalił, ale zjadł. Althea, dasz przepis na chlebuś? kilka razy piekłam,ale może masz jakiś inny? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Melba - chleb! 06.11.05, 21:42 Nawet cala stronke ci moge podeslac: domowe.forumer.pl/ Ja pieke rozne chleby, ale wszystkie na zakwasie. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melba - chleb! 06.11.05, 21:45 łapię fluidy...kurcze, ale to chyba coś innego załapać, nie sądzicie???? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melba - chleb! 06.11.05, 21:46 Strona boska.Napweno coś zmajstruję, ale zakwasu jeszcze nie robiłam...oj, będzie się działo! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa zapomnialam wkleic link. poprawiam sie: 06.11.05, 19:50 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=29410799&wv.x=2&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: zapomnialam wkleic link. poprawiam sie: 06.11.05, 19:52 Biedny misio...czy jest leczony w Trójmiescie?Znam tam kilku lekarzy Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:witam wieczorkiem:)) 06.11.05, 19:09 jak wyzej.. chcialam sie przywitac szybciutko zanim goscie przyjda 20 min temu wrocilam do domku a juz na farum siedze )) nie bylo mnie z wami bo jak wczoraj wyszlam w gosci to dopiero wrocilam ... sciskam was wszystkie. milego wieczoru laseczki Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re:witam wieczorkiem:)) 06.11.05, 20:18 Balbinki - jestem Skarbie i nie smtaskuj sie ..., choc mnie tez takie dni nachodza czasem. Melbus bojowo nastawiona - m. najwyzej zimny obiad bedzie palaszowal Marudzia - wyladowal obiad w koszu; niezle Atus - m. ma urlopik to do dziela ) Althea - jeszcze aniola zrobie, musze miec nastroj... Efekt zfotkuje ... A teraz S. King na topie. Pszczolko - co prawda to prawda Oli jakas pomoc by sie przydala. Abie - postaram sie czuwac na forum, tym bardziej ze na 2 tyg. Lubego mi wywoza Cytrus - Batonik jest dzielny, szkoda psinki. Dzis sobie pospalam po kawce, a jak sie obudzilam to furczalam na Lubego jakby mnie co ugryzlo, a potem jak zrobil obiadek to mi przeszla zlosc sama nie wiem z jakiego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 06.11.05, 21:39 Witam was wszystkie i serdecznie pozdrawiam. Już wiele razy miałam coś napisać ale okropnie lecicie do przodu i nie mogłam nadążyć. Razem z przyjaciółką pod waszym wpływem zaczęłyśmy pażdziernikowe starania no i udało się nam.Obydwie jesteśmy w ciąży. Bardzo wam dziękujemy za wsparcie i życzymy dużo szczęścia. Przesyłamy jak najwięcej pozytywnych fluidków i liczymy na to, że coraz więcej dziewczyn z tego wątku zostanie zafasolkowanych Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 06.11.05, 21:40 nana, grtulacje dla ciebie i kolezanki! Pisz do nas czesciej! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 14:49 Nano, szkoda, że wcześniej się nie ujawniłyście!!! Ogromne gratulacje dla ciebie i koleżanki!!To wasze pierwsze maleństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 15:20 a ja już po pracy...w domciu.Gonię młodego do lekcji, ale ma opory...nic mu się nie chce.Nawet mu się nie dziwię Hmmm....solarium.To jest myśl Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 W końcu jestem! 06.11.05, 21:53 Witajcie Słoneczka! W końcu wróciłam z dalekiej tygodniowej podróży służbowej. Jestem trochę wymęczona... Byłam w dość dla mnie egzotycznym kraju - na Kubie - coś niesamowitego! Ale jak super być w domku, nareszcie, juz miałam dosyć! Spać w swoim łóżeczku, przytulić się do mężulka ))! Wróciłam wczoraj wieczorkiem po 22 godzinnej podróży. Teraz się obspałam w ciągu dnia i nie wiem kiedy zasnę, hihi. Na szczęście jutro odbieram sobie jeden dzień i mam czas na przestawienie się i odpoczynek. Może uda mi się wszystko przeczytać, co naskrobałyście . Stęskinłam się za wami! We wtorek idę na Karową na kontrolę, ciekawe, co powiedzą. W sobotkę na usg, w następny wtorek do swojej ginki. Może się okaże, że już działać można? Ostatnio miałam kupę roboty i jakoś o dzidzi nie miałam czasu myśleć. Wyluzowałam się - tego mi było potrzeba! Czekam z niecierpliwością na wznowienie staranek, ale już się nie stresuję i jestem cierpilwa . Ściskam wszystkie mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Stokroteczko! 06.11.05, 21:56 Na Kubie! O rany! Ale fajnie! Napisz cos wiecej! No i pokaz jakies zdjecia! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Stokroteczko! 06.11.05, 21:58 Witaj, witaja foty jakieś będą? Niedaleko masz streszczenie z całego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Stokroteczko! 06.11.05, 22:12 Foty będą, ale dopiero we wtorek, bo szefowa zabrała aparat . Z dużo nie mam, bo robiłyśmy głównie hotele i miejsca, gdzie będzie grupa - organizujemy wyjazd w grudniu i stąd ta wyprawa - trzeba było wszystko sprawdzić i wybrać. Ale coś się znajdzie . Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Stokroteczko!A nie potrzebujecie 07.11.05, 10:33 moze tłumacza??? Weźcie mnie ze soba. Ja tez chce na Cubę! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Stokroteczko! 06.11.05, 22:19 A ja melduję się wieczornie! Wróciłam już od mężula - ale on ma mieć urlop od wtorku więc cały tydzień będziemy razem!! Cytrusku uściskaj batonika - tak telefonicznie (bo pewnie już opuściłaś polskę) Niech wraca psisko do zdrowia. A co do małpy - zatestowałabym.. Melbo a cóż to za złości na mężula? Głodem go bierzesz?? Pszczola a jak Ola? Deprecha dalej ją trzyma? Stokrotko-ale miałaś super podróż!! chętnie bym tak sobie pojechała... A tak się ostatanio zastanawiałam czemu wszystkich kobietek nie ma na naszej stronce.. Brakuje: Cytrusowej, Althei, Balbinki, Jutki (pewnie jak się pojawi to dołączy foty), Megi, Moni i Niki. Dziewczyny - dołączcie do naszej ukrytej galerii. A ja właśnie krochmalę moje cudeńka choinkowe. Jak wyschną i nabiorą kształtów to rzecz jasna foty zrobię. A w weekend - troszkę pomajsterkowałam przy moim autku - strasznie to lubię!! No i teraz muszę go poobserwować czy mi przypadkiem więcej gazu nie bierze - żeby już drugi raz mi się taka przygoda nie przytrafiła. Dobranoc wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Stokroteczko! 06.11.05, 22:27 Stkrotka - kochana - to dopiero byla podroz - z niecierpliwoscia czekam na fotki ) Cytrus - ode mnie psiaka tez usciskaj - on jest cudowny) daj mu od cioci maruday buziak w nos Ergus - mi tez kiedys gazu zabraklo ale benzyna byla - wiec podziwiam cie zes wyszla calo z tej przygody - ja bym pewnie glowe stracila a na aniolki czekam z niecierpliwoscia Pszczolka - ciebie kochana to sciskam tak bez powodu, a co - wolno mi nie? kurcze jutro znowu do roboty - a najpierw dentysta (plomba mi sie ukruszyla) - zebyscie wiedzialy co ja robie na fotelu dentystycznym.... tragedia. zycze kolorowych snow .... papa Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa dziewczynki 06.11.05, 22:31 dziekuje za dobre slowa o Batoniku i zyczenia - na pewno mu przekaze co do jego stanu zdrowia...tak jak napisalam na tamtym forum weterynaryjnym - rak nie jest zlosliwy, ale pies nadal nie przybiera na wadze i czesto wymiotuje. mysle sobie, ze to kwestia czasu, az sie cos ruszy w dobrą strone. na swieta jade do Gdanska, potem zostnae do polowy stycznia, wiec sie nim zaopiekuje. a co do lecznicy - gdybym nie znalazla tej, zresztą przez net, to Baton prawdopodbnie by juz nie zyl. a tak...trafilismy na cudo, a nie lecznice. a o co chodzi z tajemną galerią??? ja nic nie wiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Anioly 06.11.05, 22:35 Zdjecia fatalne, z komorki... no ale takie sa moje anioly. Po usztywnieniu wstawie lepsze zdjecia. Aniol mulat: www.pax.nu/ryzko/aleksandra/DSC00304.JPG Aniol 1: www.pax.nu/ryzko/aleksandra/DSC00303.JPG Aniol 3: www.pax.nu/ryzko/aleksandra/DSC00301.JPG Cala anielska druzyna: www.pax.nu/ryzko/aleksandra/DSC00308.JPG Niech nad wami czuwaja! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Anioly 06.11.05, 22:50 Cytrus - o kotrej ty galerri nic nie wiesz?? o tej ze zdjatkami naszemi??? nosz nie wierze... na meila juz ci sle adres chyba moge co ??? Althea - Mulat moj faworyt - najladniejszy jest. Poza tym podziwiam zdolnosci manualne) serio, serio .... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Anioly 06.11.05, 22:55 Althea-nosz super ci wyszły!! A mulat - nosz brak mi słów! Cytruś- wysłałam ci na maila adres naszej stronki. Naszym WEBMASTEREM jest Abie - to ona stworzyła tą stronkę. Jej adres znamy tylko my - wysyłamy go tylko na maila - nie podajemy go na forum. To taka nasza tajemnicza galeria. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia tyko wpadam dobranoc powiedzieć... 06.11.05, 23:11 i Althea no dlaczego...nie czytalam za doozo tylko pobieznie, ale obacz, anioły, chleb pieczesz...zazdroszczę Ci) jesteś wulkanem))) osobiscie kojarzę cie z kimś bardzo, bardzo ...cieplutkim..wiesz o co chodzi? mam wrazenie, ze jesteś baaardzo miłą osobą)))) wulkan to niekoniecznie taki wariat jak ja))) ty jesteś innym ale za to jakim!!! jak wy robicie te anioły? moze się też nauczę..przyda mi sie, zeby się nie denerwowaćD Marudko kochanie ja ciebie tyż a co !! mi też wolno))) Balbinko...przytulam do dumnej piersi...************ w kwestii siostry- ma doła i deprechę bo nei śpi po nocach...maly jest ryczek i to przestraszny... doożo by można pisać. wyreczamy ją z mamą przynajmniej w noszeniu na rękach (ja sobie przy okazji zaspokajam instynkta macierzyńskieD) w pilnowaniu jak spi...a ona w tym czasie odsypia. przedwczoraj po raz pierwszy spała 3 godziny w nocy. od razu inny humor miała) byłoby lepiej gdyby maila odrobinę wsparcia od swojego meża, ale... to insza inszość. zal mi jej z jednej strony, bo jej wyobrażenia o macierzyństwie rozwiały się jak dym... inaczej sobei to wszytko wyobrażała.. cóż. moze dlatego, ze ona bardzo nerwowa w ciąży była i do tego ten ślub.. nei weim... dziewczynki resztę doczytam jutro obiecuję bo padam... Abie, Erga, Matala, Melba (zjadł obiad- to pięknieD) Tycja (nie ma problemu wpadnę do ciebie na pifko kiedyś) Atko, Gwiazdeczkop, Cytrusku (ucałuj batona wirtulanie ode mnie) Ant, jutko, Moniu i cała reszta której nie wymienilam (ależ my mamy bandę...ale jajaD) ściskam wieczornie i kisam******* img303.imageshack.us/img303/3893/obraz0154ch.opt.jpg img160.imageshack.us/img160/790/obraz0161ep.opt.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: tyko wpadam dobranoc powiedzieć... 06.11.05, 23:20 Kolorowych snow i do jutra, bede po 17.00/ Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: tyko wpadam dobranoc powiedzieć... 06.11.05, 23:30 Aniołki śliczne! Balbinko, teraz doczytałam, sciskam mocno! Abie, weszłam na naszą stronkę i mi się po raz kolejny bardzo miło zrobiło! Jak fajnie na was popatrzeć . Cytrusik, dołącz koniecznie! Chyba spać iść trzeba, bo się nigdy nie przestawię! Dobranocka! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: tyko wpadam dobranoc powiedzieć... 06.11.05, 23:55 Pszczoła no jak sie bym mogła pomadrzyć to tak, moje małe też rozdarte było nie ma co nie jest łatwo, szczególnie na początku, może niech Ola da sobie i małemu spokój i niech spróbuje potrzymać małego przy sobie tak naokągło jeden calusi dzień ,ja sobie robiłam z wielkiej płachty takie nosidełko dla małej, wysuwałam cyca i była tam zawiniętana przy moim ciele cały dzien i się poprawiło przynajmniej nie płakała tylko zaskrzeczała a cyc był blisko, po jakimś czasie nawet tak spałyśmy takie wiesz przedłuzenie życia płodowego + meliska 2 razy dziennie no i spanie razem w nocy bliziutko siebie przez pierwsze prawie 2 miechy ale przynajmniej jako tako spałam i nie musiałam wstawać na karmienie wiec się nie rozbudzałam a w efekcie lepiej wypoczywałam, Powiedz Oli odemnie że dzielna dziewczynka jest i że ją ściskam z całych siłek, i po trzech miesiącach jest lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 dzin dybry:) 07.11.05, 07:40 Witam Szanowne Panie anioły boooskie Ant dobrze gadaMój młody nie był bardzo płaczliwy i rozdarty, ale może dlatego,że cały czas był przy mnieNa samym początku przez moment było trudno,bo przecież byłam z nim sama, ale zauwazyłam pewną prawidłowość: na dziecku najbardziej odbija się stan emocjonalny jego matki-Ola powinna za wszelką cenę wyluzować.Jesli ona będzie cała w stresach, Bartuś też- takie maluszki naprawdę świetnie wyczuwają to , co wisi w otoczeniu.Można się tego nauczyć Baby blues- znamy to, znamy.Ale nawet najdłuższa zmija w końcu przecież mija Miłego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: tyko wpadam dobranoc powiedzieć... 07.11.05, 08:23 Dzieki pszczola! Fajnie tak pare milych slow uslyszec. A anioly na szydelku robimy! Szydelka w dlon! Bartus jest przeswietny! A te doly siostry wugladaja mi na depreche poporodowa. Wczoraj ogladalam program o tym. A bratowa meza tez ma depreche... miala cesarke, a tesciowa walnela tekst, ze te jej problemy nie byly jeszcze wskazaniem do cesarki, strasznie sie po tym zalamala. A potem stwierdzila, ze jej synek ma nos jak ona, a ona chciala, zeby byl taki przystojny jak jej maz i znowu w ryk. Mam nadzieje, ze niedlugo jej przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Pszczola! 07.11.05, 08:31 jeszcze jedno Ci napisze, Danielek nie chcial jesc na poczatku, zamiast jesc plakal i sie denerwowal i usypial. W szpitalu im powiedzieli, zeby go zawijac do karmienia jak mumie, z raczkami... i pomaga, je spokojnie, zacza juz wiecej jesc. Moze na Bartusia te by podzialalo. Podobno dziecko czuje sie bezpieczniej takie zawiniete, bo ma troche jak w brzuchu. Jeszcze wam cos napisze. Pierwsza noc po urodzeniu Danielka, wszyscy poszli spac wieczorem i obudzili sie rano, maly tez. Rano lekarz se pyta jak minela noc, a oni mowia ze dobrze, ze spali cala noc. A ten ich opieprzyl, ze tak nie wolna, ze dziecko trzeba budzic na jedzenie co 3 godziny... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Dziewczyny... 07.11.05, 10:02 gdzie wy dzisiaj jesteście ??? taka tu cisza... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dziewczyny... 07.11.05, 10:17 ja juz jestem witam serdecznie troche pozno bo bylam u dentysty Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dziewczyny... 07.11.05, 10:29 I jak bolało? Czy może to coś malutkiego ? JA z kolei nie mogę sobie poradzić coś z ta melancholią jesienna, jakieś słoneczko by mi się przydało .... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dziewczyny... 07.11.05, 10:36 bolalo, bolalo - chciaz to bylo malutkie borowanko ( ja sie panicznie boje dentystow Antus moze solarium poprawi ci humorek?? podobno dziala na depreche jesienno- zimowa) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dziewczyny... 07.11.05, 11:03 Solarium no to jest w sumie myśl, pewnie spróbuje Jest mi poprostu tak żle na duszy i mam sama siebie dość, byle co potrafi mnie wkurzyć, moj M mówi że gderam i to jest swięta prawda, bo jak samej ze sobą jest mi źle to ciekawe jak innym musi byc żel przy mnie, okropienstwo. Ja chce wakacje i słońce i wolne....((i .....maluszka.... A teraz jeszcze musze te 2 tygodnie czekać i czekać i żyć w niepewności i z nadzieją, Idę sobie, popracować może mi się polepszy buuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dziewczyny... 07.11.05, 11:13 ojoj ... Antus co ty gadasz!!!!! dziewczyno usmiechnij sie - zaraz zaczyna sie dluugi weekend (no fakt moglby byc dluzszy ). Wiesz ze ze mna bylo podobnie w sobote, moj maz ledwie ze mna wytrzymal - ma chlopak anielska cierpliwosc A ty kochana ciesz sie tym co masz: cudowna corcia, maz tez, jesien za oknem (no dzis to troche do kitu) i masz mnie a reszta przyjdzie z czasem i maluszek i wakacje i masz sie juz nie smucic , nie gderac tylko sie usmiechac!!!!!!!!!!!!!!!!! a na solarke koniecznie, KONIECZNIE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dziewczyny... 07.11.05, 10:49 I ja już jestem po niedzielnej nieobecności! :o) A co się z tym wiąże - wiadomo, musiałam nadrobić zaległości czytelnicze na forum! ;o) Qrcze, jestem pod coraz większym wrażeniem Waszych talentów - Altheo i Ergo. Anioły są cudne, naprawdę macie zdolności dziewuszki!!! A chlebek z ziarnami to też bym zjadła, choć ostatnio jedzonko nie bardzo mi podchodzi! :o( Pszczoła ćwiczy mamusiowanie, super! Ani się obejrzysz, a już swojego brzdąca będziesz nosić na rączkach! Bartuś jest kochaniutki!!! Balbinko, te nauczycielki to chyba tak mają z tym ciśnieniem! ;o) Wczoraj i mnie pękała z bólu głowa, myślałam, że umrę, bo nic nie mogłam zrobić, żeby sobie pomóc! Nie chcę więcej takich dni!!! Stokrotko, qrcze, na Kubie byłaś, powiadasz, hmmm.., musiało być fantastycznie! Cytruś, trzymam kciuki za zdrowie Batonika, no i również radzę zrobić teścik (tak po cichutko, my nic nie powiemy Twojemu M!) Melbo, niezła jazda z tym obiadem, no ale jak sobie zasłużył, to popieram!!!:o) Marudko i Ant, wiecie, że nie dostałam jeszcze fotek z Waszego spotkanka... Mogę grzecznie o nie prosić? I tyle zapamiętałam, wybaczcie, że nie napisałam do całej naszej bandy! Dziś wybieram się do gina, strasznie się boję, co zobaczę na USG... Trzymajcie za mnie kciuki, plizzzz!!! Buziaczki dla wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdka juz ci zdjecia z randki wyslalam :) 07.11.05, 11:06 Mam, doszły!!! :o) Dzięki wielkie, zdjęcia supcio i ja również nie rozumiem o co chodzi z nosem?!?! Ant, kochanie, proszę o uśmiech taki jak na fotkach!!! :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dziewczyny... 07.11.05, 15:22 Althea zrobiłaś wspaniałe aniołki! Melbo, masz rację , jak grymasi, to niech je zimne..niewdzięcznik jeden...Mój chłopina na szczęście bardzo rzadko grymasi...już musi być...a ja jego znienawidzonej kaszki mu nie serwuję.... Ant,co to za smuteczki??? A sio, sio, zły humorze z naszego forum!Chyba niechcąco wczoraj za dużo go w eter puściłam.....Przytulam bardzo mocno!!! Melduję, ze moje zdjatka do naszej abinej stronki dotrą po weckendzie..o ile oczywizda pojadę do kumpeli... Stokrociu...wróciłas......A ze mnie gapa do kwadratu...przecież faktycznie kiedyś pisałaś o podróży służbowej.Cieszę się , że kwitniesz! Czekam na relację z jutrzejszej wizyty u ginka.Jak to dobrze,że masz jutro wolny dzień! Cytrusie nasz, obrońco batonika( oj, jak ja lubię wszystkie batoniki)T, test został zakupiony???? Erga, zadziwiasz mnie na każdym kroku...ja długo nie wiedziałam, gdzie my mamy koło zapasowe w samochodziku....o narzędziach nie wspomnę..Nigdy też nie tankowałam ni gazu, ni benzynki...Sierota ze mnie okropna.... Kingo, nareszcie sie odezwałaś..a juz myślałam ,ze nastepna foremka pojawiła sie i zniknęła.... Tycjo, ty nie masz prawa od nas uciekać...cała już jesteś nasza...hihi...a mężulo wkrótce wróci i zrobi ci niespodziankę! Pszczoła, to super, że pomagacie Oli! Kurka, czy jej mężuś nic a nic nie może jej wspomagać? Ustalcie może jakis grafik, by nie doszło do tego, że wszystkie bedziecie wykonczone! A moze mleko mu nie odpowiada? Córunia mojej koleżanki dopiero się uspokoiła po nutramigenie( mleko na receptę, bo zbankrutujecie) Wcześniej płakała im prawie non stop.I rację maja babki, że małemu się udziela stan mamy.Obserwujcie ją uważnie, bo z tymi depresjami poporodowymi może być nieciekawie. My z moją mamuśką ciągle pomagałysmy przy małych( jedno po drugim) a siostra w tym czasie odsypiała....szwagier non stop w pracy , przychodził i padał na twarz ze zmęczenia....By oszukać łakomczucha Micha, który uwielbiał leżeć pomiedzy cycami mamuśki( i tak z nim spała)brałyśmy pieluszki przesiąknięte zapachem siostry i spokojnie sobie leżał w naszych objęciach....a my tymczasem prałyśmy, sprzątałyśmy...no i było nam łatwiej, bo wszystkie pod jednym dachem.... A ty wprawy nabierzesz...i szybko się zarazisz...dzidziusiem... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Dziewczyny... 07.11.05, 15:25 test kupiony i zrobiony ale tylko do wiad. lekarza. oczywiscie negatywny. wiec mysle sobie, ze w czwartek zadzwonie, niech mnie obejrzy. dzis 34 dc, przy 29-32dniowych. mysle sobie, ze to info o tak slabych wynikach Marcina i o invitro mnie tak zestresowalo... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Dziewczyny... 07.11.05, 16:18 Ojej, właśnie napisałam elaborat i go skasowałam, buuuu. Więc cjescze raz! Cytrusiu, to napewno z nerwów, te 2 dni to nic strasznego! Napewno cykl wróci do normy. Mi na rozregulowany cykl pomogły ziółka ojca Sroki. W tym cyklu nie piłam, zobaczymy jak będzie... Balbinko, napewno zdam jutro relację, tylko wieczorkiem, bo po wizycie niestety idę do pracy . Moze lekarz powie, że już jest ok i można działać? Zobaczymy . Strasznie się wkurzyłam, bo po przebudzeniu znalazłam smsa od szefowej, ze jednak mnie prosi, żebym przyszła do pracy! Normalnie krew mnie zalała! Jak się obudziłam o tej 13 czułam się kiepsko. Nie lubię jak ktoś ciągle zmienia decyzje i zdanie . Miałam zrobić coś, co usłyszałam jest tylko moim zadaniem i żadna z koleżanek nie może tego zrobić za mnie, a chodziło o bzdet! Oczywiście nigdzie nie pojechałam, umówiłam się z osobą, dla której miało to być bez problemu na jutro. Paranoja jakaś, nie jestem cyborgiem! No, nie ma sensu tego roztrząsać, szkoda czasu! Jak wróci ukochany, jedziemy do weterynarza ze zwierzyńcem. Coś jest kiciusiowi - mruży oczka, ma takie biedne i jest osowiały. Myślałąm, że zaraził się czymś od królika, ale wet przez telefon powiedział, że nie. Zobaczymy... A na solarium też bym poszła, wyobraźcie sobie, że na Kubie były ciągle chmury i nie było słoneczka, szok! Dopiero w dzień naszego wyjazdu jak na złość! Także wcale się nie opaliłam . Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 10:22 Witam wszystkie! Oczywiście po tygodniowej nieobecności nie można ode mnie wymagać dobrej orientacji w temacie :} Ale trudno! Dziś juz jestem i oznajmiam, że będę dokładnie sledziła wszystkie posty. No może nawet zostanę specjalistą w w}w zakresie?! W każdym razie dołoże wszelkich strań! Jeśli nie, to wybaczcie mi proszę, bo zamierzam oddać się temu..hmm...no..poczuć chcę MOC listopadowej nocy :}:}:} Czego wszystkim zyczę! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 10:49 dzień dobry w Poniedziałe. Jakos dzis szaro na dworz i nic sie nie chce. Jak zwykle w poniedziałki Ja wciaż siedze sama... mam nadzieje , ze juz niedługo nastapi kres tej samotności i ten moj luby sie pojawi. Zrobiłam za to wszystkie skany ksiazek, króre lezały iczekały właśnie na ten czas))) Erga! podziwiam Cie wtych aniołkach! juz 3 wydziergałaś! Althea.. chleB!! SAMA???!!!! NIESAMOWITE! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Tycjo, 07.11.05, 10:51 A co pani tu robi o tej porze??? Nie masz porannych zajęć w szk.?! I nie smutaskuj się, luby wkrótce się zjawi i pewnie wynagrodzi Ci te samotnie spędzone chwile!!! Uściski dla Ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tycjo, 07.11.05, 11:29 Althea- to rozumiem że międzynarodowe imę wybrane-Daniel- Tak?? czy to nie o tego malca chodziło.. Gwiazdeczko-nie bój się! wszystjkoi będzie OK. usłyszysz serduszko i pewnie łezka popłynie po twoim ślicznym policzku. Witam ponownie Kinię - oj troszkę czasu będziesz musiała poświęcić żeby nadrobić czytanie Tycja - to Althea wydziergała 3 anioły. Ja narazie mam jednego anioła, jeden dzwoneczek i dwie bombki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Erga... 07.11.05, 13:04 Tak, wyglada na to , ze bedzie Danielek. Naszych propozycij wysluchali, ale zadna nie byla lepsza od Daniela. Mysle, ze od poczatku mieli wybrane... tylko tak pytali, zeby nie bylo ze nie mielismy nic do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tycjo, 07.11.05, 11:31 Ale jak tak czytam o tych deprechach poporodowych to aż sama się boję - to faktycznie musi być przerażające.. No w końcu opieka nad takim maleństwem to wielka odpowiedziałność A Bartuś-cudny! Nosz zakochałam się w nim! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Gviazdko:) 07.11.05, 12:19 miałam na 7.10. tylko jedna godzine a teraz ide drugi raz na 12.45 taki juz mój los... Na szczescie mam Was i sobie umilam te okienka w pracy ( no w domu jestemi juz pedze dalej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko:) 07.11.05, 12:26 Aaa, rozumiem!!! :o) To miłej pracki życzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gviazdko:) 07.11.05, 12:58 Ależ tu dziś cicho! Co jest z wami? po weekendzie dużo pracy pewnie macie-a ja na necie od rana - szefa nie ma - i do końca tygodnia nie będzie więc mam więcej luzu Gviazdeczko-koniecznie relacje musisz zdać po wizycie-no i fotka fasolinki mile widziana Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko:) 07.11.05, 13:11 Ergo, fotki raczej nie będzie, w jego gabinecie o ile dobrze pamiętam jest tylko sprzęt do nagrań video.... :o( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Gviazdko:) 07.11.05, 13:17 JA też jestem tak zerkam ukradkiem, ale pogoda nadal mi nastroju nie pomaga poprawić jakoś szaro buro nijako (( Gwiazdko ja też czekam na relacje z niecierpliwością ale masz fajnie pewnie to bedzie bardzo wzruszająca wizyta)) Moze ktoś zna jakiś dobry dowcip tak dla rozweselenia albo co bo już nie mogę zaraz zaczne chyba ryczeć tak bez powodu Jacie jaki ze mnie rozkapryszony dzieciak dzisiaj normalnie nalezy mi się klapol w odwłok i już a nie, kto to widział tak sie mazać i rozczulać nad sobą no ?! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: ANT!!!!!!!!!!!!!!!!! ja cie kopie!!!!!! 07.11.05, 13:30 a kawal tez mam: impreza informatykow, siedza pala piwko popijaja i gadaj jak wiadomo o komputerach. W koncu po 4 h jeden mowi: Panowie, kurna jest impreza mozebysmy pogadali o dupacha nie non stop o komputerach... no i nastala cisza: 5 min, 10 min, 15 min, 20 min 30 min w koncu jeden z nich niesmialo sie 'zglasza' do odpowiedzi ... - to moze ja... moja karta graficzna jest do DUPY lepiej troche Antus?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: ANT!!!!!!!!!!!!!!!!! ja cie kopie!!!!!! 07.11.05, 13:46 No pewnie ze lepiej, faceci...)))) MOże jeszcze ktoś coś ma zabawnego co ? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Gviazdko:) 07.11.05, 13:32 gwiazdko super ze zobaczysz swoje malenstwo dzisiaj) ja jutro wybieram sie na badania i znowu bede miasiala wypic ta wstretna glukoze ja nawet herbaty nie slodze Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Lalisia 07.11.05, 13:44 No co Ty?! To glukozę trzeba uzupełniać w razie jej niedoboru???!!! Ale mnie nastraszyłaś, bo ja na razie mam poniżej normy, ale nie musiałam jej pić!!! (ja nie słodzę żadnych napojów ciepłych!) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Gviazdko:) 07.11.05, 13:53 nie nie trzeba jej uzupelniac tylko jutro czeka mnie test obciazenia glukoza w ciazy. trzeba wypic 50 g glukozy rozpuszczonej w pol szklanki wody i po godzinie badaja jak sobie organizm z tym radzi. Pamieta to badanie zpoprzedniej ciazy myslalam ze tego nie wypije tylko zwroce Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gviazdko:) 07.11.05, 14:40 To - fakt! glukoza jest obrzydliwa! i to w dodatku pije się na czczo. Kurcze mi było niedobrze przez kilka godzin po wypiciu. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gviazdko:) 07.11.05, 14:41 W autobusie obok siedzącego, młodego, chłopaka, stoi staruszka z laską i bardzo nią tłucze o podłoge. Chłopak zwraca uwagę staruszce, że gdyby założyła na koniec tej laski, kawałek gumki, to nie było by słychać stukania, na to staruszka: - gdyby twój ojciec założył gumkę to ja bym miała teraz gdzie siedzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Gviazdko:) 07.11.05, 14:43 Kochana, na pewno zobaczysz mocno bijące serucho!!!Praktycznie każdy lekarz może zrobić wydruk z usg, tylko go od razu poproś...Tylko sie nie denerwuj..trzymam kciukasy.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gviazdko:) 07.11.05, 14:49 Ale fajnie, zobaczysz swoja dzidzie i uslyszysz walace jak szalone serducho! Glukowy nigdy nie pilam... ale tez nie slodze napojow, wiec pewnie mnie na kilometr odchuci. Ale czy to badanie jest robione standardowo czy tylko wtedy kiedy cukier nie jest w normie?? Chcialam wam cos optymistycznego napisac przy tej pogodzie... ale jakos mi nie idzie. Z dobrych wiadomosci, moja przyjaciolka przyjechala i mam nadzieje, ze nidlugo sie spotkamy! Juz sie nie moge doczekac! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Gviazdko:) 07.11.05, 17:01 jest to badanie standardowe kazda kobieta w ciazy musi je zrobic zeby wykluczyc cukrzyce ciazowa ja cukier norumalnie mam w normie. Glukoza juz kupiona ale jak na to patrze to mnie odrzuca wcisne sobie pul cytryny przed wypiciem do tego bo mozna ale i tak smak obrzydliwy no i wlasnie najgorsze ze to naczczo sie pije i po godzinie wraca sie na ponowne pobranie krwi( Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 14:48 Ale się obspałam, spałam do 13.00. Nie mogłam uwierzyć, jak spojrzałam na zegarek! Szok! I znowu nie mam czasu wszystkiego przeczytać, ale postaram się nadrobić . Ściskam mocno ))! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 16:20 Balbinka- melduję, że żyję... pracy rzeczywiście sporo, jeszcze na podyplomowce dali czadu i musiałam ekspresowo dwa operaty oddać, a w domu remont..Do gina idę za dwie godziny, zaczynam się już denerwować trochę.. Trzymajcie kciuki, dobrze? Ale Wam piękne te anioły wychodzą.. Z czego je się robi-z nici, muliny? Uściski dla wszystkich, od przyszłego tygodnia przenosze się w inne miejsce w pracy więc bedę mogła już normalnie z netu korzystać-obiecuję bywać częściej, bo teraz to raczej tylko czytam.. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 16:25 Hortiko, Gviazdko- trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Melduje sie Matala ;)) 07.11.05, 17:11 Po meczacym dzionku. Skacze cos zjesc i jak odpoczne to siade i poczytam, biorac pod uwage, ze dam rade ) Milego wieczorka!!! Buuuuuuu, a ja sama (((((, a Luby na wygnaniu I trza se radziac i nie smutasic ) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Melduje sie Matala ;)) 07.11.05, 17:22 Witaj Matalko, witajcie Forumki Drogie. Jak, ze noc przespalam kiepsko, nie wiem co sie dzial, poprostu sen nieprzychodzil do 3, a dzien zaczelam intensywie, po powrocie do domu co nieco zjadla na bardzo poznie sniadanie o 15 i polozylam sie na godzinke. Wlasnie wstalam. Musze sie dobudzic. pozdrawiasy popoludniowe. Ach, Stokrotko milo, ze znow jestes po dlugasniej podrozy. A gdzie dokladnie bylas na Kubie? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Melduje sie Matala ;)) 07.11.05, 17:32 Abie byłam w Varadero - regionie dla turystów i dzień i nockę w Havanie. Varadero to same hotele, reszta Kuby strasznie biedna - Kubańczycy mieszkają w domach, które wyglądają jak do wyburzenia - tylko suszące się pranie świadczy o tym, że ktoś tam mieszka, szok! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Stokrotka 07.11.05, 17:42 A jak smakuje kuchnia kubanska ) Slyszalam ze bomba to Tiramisu A propo Tiramisu) Jakie jest ulubione ciasteczko prezesow i dyrektorow??? Tyrajmisiu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Stokrotka 07.11.05, 17:51 Kuchnię kubańską miałam okazję próbować hotelową, a to nie zawsze to samo... Szczerze mówiąc, żadna rewelacja... Ciastka i słodycze mdłe. Ale pyszne rybki i krewetki. Pierwszy raz próbowałam langustę, ale sam zapach mnie odrzucił - mięsko nawet dobre, ale po jednym kęsie zamieniłam się z koleżanką na krewetki . Mają pyszniutkie banany - smakują o wiele lepiej niż u nas i przepyszne ananasy i papaje, mniam . Wczoraj na spacerze pomyślałam, że nie ma jak nasza polska piękna kolorowa jesień . Tam cały czas zielono - palmy i taka roślinność liściasta podobna do naszej - także człowiek jadąc przez wyspę czuje się nawet swojsko Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Melduje sie Matala ;)) 07.11.05, 17:29 Matalko, smacznego i wypoczywaj. No i nie smuć się . Gdzie lubego wywiało? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Melduje sie Matala ;)) 07.11.05, 17:35 Stokrociu wywialo w delegacje na 2 tyg. za Baltyk, a ja juz tesknie ) i mi tylko szwedzki los zostal do przytulania, co go kiedys dostalam, zeby bylo mi razniej na rozlakach... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melduje sie Matala ;)) 07.11.05, 17:38 O za morze?? A gdzie dokladniej?? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Melduje sie Matala ;)) 07.11.05, 17:39 Zwierzatko los z porozem taki brazowy, puchaty, (nie mam polskich czcionek) hihihi -smiesznie wyszlo Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melduje sie Matala ;)) 07.11.05, 17:54 E to daleko ode mnie! Moj maz tez jedzie w delegacje, w niedziele, na tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa dziewczyny 07.11.05, 18:30 wlasnie sie dowiedzialam, ze z moim Batonikiem jest niestety coraz gorzej. o ile moze jeszcze byc gorzej. ten guz, kotry niby nie byl zlosliwy, prawdopodobnie sie zezlosliwil i przyerzucil na inne organy - pies nie je, wymiotuje i jest tak slaby, ze nie utrzymuje sie na lapach/ mama go dokarmia strzykawką, nosi na rekach i po prostu przy nim jest. pies ma wole zycia, bo casem reaguje np. na gosci czy ciesząc sie, radujac macha ogonem. ale jest zbyt slaby, by moc byc samodzielnym. jedno jest pewne, poki jest w nim wola zycia, nic nie robimy. najgorsze jest to, ze nie wiemy jak bardoz cierpi... te wymioty rozrywają go od srodka, ale jeszcze nie sa na tyle czeste, by podjac zdecydowane kroki. i tak tez postanowilismy. poza tym najlepiej byloby, gdyby odszedl we snie - nie inaczej. tak mi sie chce ryczec, bo nie wiem czy dozyje do Świąt. a mialam takie przeczucie wyjeżdżając tydzien temu z Gdanska, ze juz go wiecej nie zobacze. i niestety jest to baaardzo prawdopodobne. pies po prostu umrze z wycienczenia. powiedzcie mi, czemy tak to zycie jest poukladane, ze ludzie cierpią, i zwierzeta, ktroe nie mogą powiedziec jak bardoz je boli, jak im zle... ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Cytruś ************* 07.11.05, 18:46 wiem co teraz czujesz pamietam jakmoj pies byl chory jak cierpial i trzeba bylo go uspac(((((( jak sobie pomysle o nimto dalej chce mi sie plakaca tu juz prawie 10 lat. Wtedy obiecalam sobie nigdy wiecej psa bo strasznie boli jak mu cos jest przytulam cie i trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: dziewczyny 07.11.05, 20:05 Cytrusiu kochanie, nie wiem co powiedzie, ale wiem co czujesz 3 lata temu tez patrzylam jak moj pies cierpi... odszedl ale nie sam sciskam cie mocno ... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Wróciłam od gina................. 07.11.05, 18:51 I sama nie wiem co myśleć............ :o((( Lekarz zrobił mi USG, na którym ledwo widoczne było tętno dziecka (taki maluśki migający punkcik) oraz duży pęcherzych ciążowy dookoła! Ale najgorsze jest to, że wg tego badania moja dzidzia ma nie więcej niż 6 tygodni, tymczasem licząc od ostatniej @ u mnie 7tc2d... Popłakałam się ze strachu leżąc tam, ale mój gin uważa, że to żadna tragedia, widocznie zaszłam w ciążę później niż standardowo ok.14dc! Tylko, że mnie nie chce się w to wierzyć! Stosowałam CLO, a ten lek przecież przyspiesza owu, a nie opóźnia! No i dalej strasznie się boję, kolejne dwa tygodnie oczekiwania w napięciu co będzie dalej... (( Na dodatek, nie wiem czy to z nerwów, zaczęłam wymiotować po powrocie do domu (z resztą już od jakiegoś czasu czuję się fatalnie w samochodzie!) Co za okropne samopoczucie - jestem głodna, ale boję się cokolwiek do ust wziąć, ryczeć mi się chce, buuuu!!! :o( No i znów Wam tu marudzę, cała ja.... Witam gorąco drogie panie, które przybyły na nasze forum popołudniową porą!!! Życzę przyjemnego wieczorku!!! Na razie... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Gviazdko 07.11.05, 19:28 Nie płacz słonko, nie denerwuj sięMoże coś nie tak z obliczeniami? może wiek ciązy był podany od owu(poczecia),a nie od ostatniej @?Serducho widziałaś przeciez...będzie dobrze, zobaczysz, sciskam Cię mocno **** Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Gviazdko 07.11.05, 19:37 a poza tym Twój gin powiedział,że nie ma się czego bać, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Już mi trochę lepiej! :o) 07.11.05, 19:49 Dzięki Melbo, masz rację, gin. uważa, ze nie ma się czym przejmować, a za dwa tygodnie zobaczę więcej... Właśnie zadzwoniła do mnie Monika i po długiej rozmowie udało się jej nieco mnie uspokoić, ona mogłaby być jakimś psychologiem, mówię Wam! Monia była już na pierwszych zajęciach w szkole rodzenia i jest bardzo zadowolona, jej mąż również! Tak jak wyżej napisałam, czuję się już lepiej, pomalutku przegryzam kromkę chlebka i myślę, że będzie dobrze, tzn.mam taką nadzieję... Wieczorne pozdrowionka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Już mi trochę lepiej! :o) 07.11.05, 19:51 no Gviazdka, i tak trzymaj! ciesze sie bardzo, ze juz lepiej. i dobrze ze jest Monia - twoj balsam na dusze sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Już mi trochę lepiej! :o) 07.11.05, 19:59 No uffffffffffffff.... Gviazdko, powiedz Moni,żeby tu do nas zaglądała czasem, może troszkę częsciej?ale ona teraz jest zajęta wielce- same przyjemne zajęcia. sama się zastanawiam nad szkołą rodzenia, kiedy już będę znowu w ciązy.Kubę rodziłam bez szkoły, i całkiem nieźle poszło, nawet połozne mówiły,że rzadko się trafia taka perła wsród położnic...ale chyba bym chciała, przede wszystkim ze względu na małżona Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gviazdko 07.11.05, 19:45 Gwiazdeczko - proszę - nie smuć się. jest to przecież możliwe że k\ruszynka ma mniej! Może zaszłaś pod koniec owulacji. A mimo clostylbegytu miałaś troszkę póżniej owu. Wcale nie jest tak że masz wcześniej owu - clo stymuluje jajniki do wytworzenia pęcherzyka (pęcherzyków) ale nie odpowiada za jego pęknięcie! To już inna bajka. Dlatego po clo tworzą się nieraz torbiele - jeśli jest problem z pęknięciem ( na to znowu lekarz może dać zastrzyki biogonadyl) Wierz mi - duuuużo o tymn wszystkim czytałam. Nie masz się czym martwić. najważniejsze że puls jest! Cytruś- ściskam cię mocno - ja też cała drże na myśl że moja 16-letnia suczka niedługo może odejść - a różnie z nią bywa - ostatnio pogryzła ją labradorka mojego brata - no i leży cała obolała, poraniona.. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Hej, a czemu tu tak cicho...? 07.11.05, 19:49 Pszczoły ni ma, Bebell ni ma. Gviazdko...odezwij się i powiedz,że Ci troszeczke lepiej...dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Hej, a czemu tu tak cicho...? 07.11.05, 20:01 Może wszyscy czekają z zapartym tchem na "M jak miłość"?! ;o))) Albo działają ten tego, no wiesz!!! A tak na serio to ja idę się już położyć, odczuwam brak dzisiejszej popołudniowej drzemki, oczka mi się kleją, ale zaraz to nadrobię! Dobranoc babeczki, pewnie zajrzę jutro! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko 07.11.05, 20:05 Ergo, Monia też mi powiedziała, że CLO ma wywołać jajeczkowanie, ale wcale go nie przyspiesza, nie wiadomo kiedy dokładnie u mnie była ta owu! Skoro obie mnie pocieszacie swoją wiedzą, nie pozostaje mi nic innego jak Wam uwierzyć! Dziękuję za wsparcie!!! I dobranoc!:o) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wróciłam od gina................. 07.11.05, 20:26 Gviazdeczko, przede wszystkim nie mozesz sie denerwowac, bo to ani tobie ani dzidzi nie pomoze. Trzymaj sie jakos i badz dobrej mysli! Ja wierze, ze za dwa tygodnie wszystko okaze sie byc w jak najlepszym porzadeczku! Sciaskam Cie mocno! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wróciłam od gina................. 07.11.05, 22:15 Gwiazdeczko kochana, jak Moni, tak mówi , to na pewno tak jest!!!!!!!!!!!!A clo u jednych przyspiesza u innych opóźnia...nie ma reguły u mnie opóźniało( przynajmniej dwa razy) A ty kobietko nie monitorowałaś tego cyklu?Nic, a nic sie nie zamartwiaj! Najważniejsze, że serducho jest!A maluszek sobie odpoczywa i tyle! Mało to miał emocji????Zreszta, wiele dziewczyn moze serducho zobaczyc dopiero w 8 tygodniu...zatem nic , nic a nic się nie przejmuj....a i przede wszystkim, gin nie mówiłby ci takich rzeczy...Głowa do góry!!!! Koniecznie musisz jeść...nawet jak cię mdli , że skaranie boskie...moja siostrzyczka,przy kazdej ciazy strasznie wymiotowała...potem juz doszła do takiej wprawy, ze robiła to bez dźwieku! Zawsze, ale to zawsze powtarza mi, że jesli kiedykolwiek będę tak miała..trzeba jeść, nawet, jeśli za chwilę to zwrócę ...bo nie zwymiotuję kwasami żołądkowymi...a dziewczyna wie , co mówi...Zresztą znakomitym sposobem( przez wszystkie cieżarne w mojej rodzinie stosowanym) jest podjadanie suchego chleba..na czczo przed wstaniem ,mnie w ciagu dnia pomagały też chrupki kukurydziane...Trzymaj się ! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 21:20 Cytruś... chcialabym coś powiedziec, ale wtakich chwilach zazwyczja brak mi słów...** Gwiazdeczko..prosze się tu nie zamartwiać!!! moja siora tyż miała za "małą" czy młodą ciąże i co??? teraz ta ciąża lezy u babci a siora odsypia))) Strokrotko kurcza zazdroszcze ci tej Kuby..pojechałabym sobie..Hawanę zobaczyć..posłuchać na żywca Buena Vista Social Club... zapalić hawańskie cygaro..ło matko!!!! Ania Ant!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! koszkam cię*** Balbineczko moja kochana czytam i widzę , ze nastrój cóś lepszy? choć troszkę lepszy? ciut , ciut? jest? ** Matala a na ile lubego wywaliłaś??? nigdy nie piłam glukozy...ale jakoś kojarzy mi sie z czyms obrzydliwymD reszta dziewczyn kissów milion..szystko czytalam, ale dokumentnie mi sie popieprzyło..( goopia Pszoła!!! kiedy zakładamy nowy wondek?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 21:34 tak wpadlam powiedziec dobranoc ) Gviazdka - nie martw sie niczym gin powiedzial ze jet OK, tz ze jst OK! zadnych nerwow pszczola - czesc masz racje nowy watet - ten juz woooooolno chodzi ) to ja sapdam z Harrym Potterem do wyrka. kolorowych snow Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 21:41 Skonczylam sluchac ksiazke! Skonczyla sie zupelnie inaczej niz myslalam, ze sie skonczy.... no ale tak to jest jak czlowiek jest naiwny... i mysli ze od poczatku wiadomo jak sie ksiazka skonczy... gupia jakas jestem! Cytrusia, strasznie mi szkoda twojego piesia... ale jak juz pisalam, niejedna smiers, zaginiecie psiaka czy kociaka przezylam... zawsze jest smutno... ale zyje sie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re bezsenność to koszmar 07.11.05, 22:32 Abi, wczoraj miałam tak samo....wyjątkowo wcześnie polożyłam się ...i ni w ząb nie mogłam zasnąć....do 3...na dodatek, mam tak często, szczególnie w drugiej fazie cyklu...i podczas pełni księżyca....straszne... Pijam wtedy gorące mleczko,meliskę, wietrzę sypialnię, chodzę na siusiu...i wiercę się, wiercę się w wyrze...wszyscy mówią, że za bardzo się wszystkim przejmuję..., że powinnam włączyc luz...Nie wiem dlaczego tak mi się ostatnio z tym snem pogmatwało...a pije tylko 2 kawy dziennie( zredukowałam do minimum) .Kiedyś mogłam wypić nawet 6 i po mocnej kawce zasypiałam jak dziecina.... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 21:42 nowy ????? jusz czytałam... wiesz chyba poprzednie były lepsze...a moze ja już za stara jestem))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 22:43 A gdzie ATA lata? Ant, mam nadzieje, że humorki już bardziej słoneczne??? A jutka pewnie znowu siedzi nad ksiażkami.... A erga dłubie w samochodzie... A Moni, skubie firanki.... A Althea pewnikiem aniołki kombinuje... A pszczoła..siostrę wyręcza... A kinia tylko podgląda.... A melba w męża wdusza wczorajszy obiad...a w syna wiedzę A nika kombinuje spis potraw na ślubik... A agmani też pewnie szykuje imprę A finka odpędza sie od uczniów... A maruda oglada fotki z randeczki z ant.... A mała natka cosik umilkła... A mnie dzisiaj zdrowo odbija palma...bo nie wiem co mam zrobić!!!!!Dzwonić jutro do gina i umawiać się na kolejna wizytę, no i chyba IUI, czy dać sobie luzik...na dodatek nadal mam chrypkę i czasem kaszlę...czyli przeziębienie nie do końca zostało przepędzone.... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 21:43 wloski mam nowe tzn. ciemny braz na nich. Luby na 2 tyg. pojechal. Jak czytalam Cytusie i Gviazdke to sie poryczalam az moj puchaty los jest mokry ;........ W dodatku 3 dzionek mam skapa malpe, ktorej nie powinno byc ostatnio byla od 26.10 do 30.10 i od 05.11 znowu. Wszystko mi sie pokielbasilo. Jutro bede dzwonic i umawiac sie na przyszly tydzien z ginem Trza wziac sprawy w swoje rece. Milego glebokiego wieczorka!! O 22.30 moj ulubiony fim na tvn - Dowody zbrodni ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 22:12 Chyba już pora założyć nowy wątek bo ten strasznie się opóźnia... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 07.11.05, 22:21 Pszczoła, humor zasadniczo w znacznie lepszym stanie....już nie muszę chyba mówic, kto mnie tu tak wspaniale wspiera i przytula na forum))))))))))Dzięki dziewczyny! Cytrusiku...mocno utulam..... Horticzko, czekam na sprawozdanko! Matalo, Tycjo bidulki bez ślubnych....ale pomyślcie, macie kompa tylko dla siebie! Stokrociu, kurka, ale cię wyzyskują...nie daj się!Trzymam kciuki za jutrzejszy dzionek! Melba goń smyka do nauki, a jak! Odpowiedz Link Zgłoś