Dodaj do ulubionych

Próbuję!!!

01.11.05, 19:35
Cześć dziewczyny! Od kilku dni czekam na ten dzień! Zostało jeszcze 8 dni.
Będą II kreski czy nie? Odchodzę od zmysłów!!! Trzymajcie kciuki.... Jak
wchodzę na to forum to tak mi lepiej na duszy, jak miło jest być jedna z was.
Obserwuj wątek
    • myszku71 Re: Próbuję!!! 01.11.05, 19:51
      Jestem po zastrzyku, biorę progynovę i luteinę. Co wy bierzecie jeżeli macie
      trudności z zajściem w ciążę, poza facetem... oczywiście.
      • 99maja Re: Próbuję!!! 02.11.05, 14:01
        zyczę powodzenia i trzymam kciuki, na pewno sie uda jeżeli nie tym razem to
        może prezent na święta?
    • myszku71 Re: Próbuję!!! 03.11.05, 11:00
      99Maja, dziękuję za dobre słowo! A Ty masz to już za sobą, czy też się starasz?
      • kropcia1 Re: Próbuję!!! 03.11.05, 12:37
        Ja też czekam do 9 listopadasmile Mam nadzieje, że @ nie przyjdzie tym razemsmileTo
        już jest mój 5 cykl starań niestety....na razie bez wspomagaczy....mierzysz
        tempkę?
    • andula_t Re: Próbuję!!! 03.11.05, 11:21
      hejka, ja też się staram smile ale to dopiero moje początki.
      i własnie zbliża mi się termin okresu ... pewnie za kilka dni się okaże. na
      razie wolę nie robić testu tylko poczekać, nigdy chyba tak się nie denerwowałam
      jak nadchodził ten dzień smile))
      • 99maja Re: Próbuję!!! 03.11.05, 11:26
        ja zobaczyłam II kreseczki po 4 cyklach starań, teraz czekam na wizytę u ginki
        i boję się zapeszyć : )
        • andula_t Re: Próbuję!!! 03.11.05, 11:40
          gratulacje smile ja próbuję 3 cykl więc zobaczymy...
          trzymajcie kciuki za mnie również
    • mala_natka Re: Próbuję!!! 03.11.05, 18:48
      Ja też probuje!! wink
      Kurde, u mnie dzisiaj dopiero 21dc ale chodze juz od 3 dni jak na szpilakach.
      CO gorsza moj organizm dodatkowo mnie "nakreca"-od kilku dni leciutenko, ale
      systematycznie pobolewa mnie brzuch, piersiaki zereszta też i w ogole jakos
      dziwnie sie czuje.
      CHyba juztro nie wytrzymam i sie przetestuje - wiem, wiem, ze nie powinnam-bo
      za wczesnie. Ale musze bo juz zwariuje!! Moze bede nalezala do tej garstki
      kobitek, ktore mialy pozytyw juz 6 dni przed @... i ktore z tym "pozytywem"
      przetrwaly 9 miesiecy wink
    • myszku71 Re: Próbuję!!! 03.11.05, 20:15
      Kropcia to czekamy razem do 9 listopada. Mam nadzieję, że sobie pogratulujemy!
      U mnie tempka od 37,2 do 37,4. Mała natka ja tez "wsłuchuję się w moje ciało" i
      też mam objawy. Od bólu w podbrzuszu, napięcie w piersiach, po zachcianki...
      Oby to trwało wiecznie. Aż mnie ręce świerzbią, żeby zrobić test ale ćwiczę
      silną wolę... 99 maja trzymam kciuki, gratuluję II kresek!!!!!!!
    • a82a82 Re: Próbuję!!! 03.11.05, 20:26
      Boze, to tylko kilka dni po przytulaniu, a juz czekam tylko na zrobienie
      testu. Niestety jeszcze za wczesnie. Mysle tylko o tym, siedze na forum i
      czytam, przegladam strony o ciązy, macierzynstwie. Boje sie ze objawy beda
      wynikiem autosugestii. No ale brzuszek (jajniki) bola mnie jak rzadko i nie
      wydaje mi sie zeby to bylo tylko złudzenie wink
      • mala_natka Re: Próbuję!!! 03.11.05, 20:46
        No to widze ze nie tylko ja tak maniakalnie wsluchuje sie w siebie wink
        mnie niestety cos ostanio coraz mniej bola piersiaki sad tylko ten bolacy od
        kilku dni brzucholek daje mi nadzieje...

        Widze ze testowac sie bedziemy w tym samym terminie (o ile mnie jutro rano za
        bardzo reka nie zaswiezbi wink i nie przetestuje sie wczesniej smile)))

        a82a82 -ja tez czytam wszystkie fora i strony o macierzynstwie, juz nawet
        wybralam knajpke w korej powiem mojemu M te nowinke wink - jesli nie teraz to na
        pewno za kilka miesiecy big_grin
        • a82a82 Re: Próbuję!!! 03.11.05, 20:55
          Hihi, fajnie ze sobie nawzajem bedziemy kibicowac. Ja mam dopiero termin @ 11-
          go. Przytulalismy sie 29go, ale ja CZUJE!! Jak Boga kocham, cos w tym jest! To
          pierszy cykl po tableteczkach wiec jestem przy wielkej nadziei ze sie tak
          wyraze wink
          • mala_natka Re: Próbuję!!! 03.11.05, 21:13
            Hihi, my sie dosc czesto przytulamy wiec naprawde bedzie mi trudno powiedziec
            kiedy sie to stanie wink Ale slyszalam ze kobitki "to" czuja big_grin - ciekawie czy i
            ja poczuje
        • a82a82 Re: Próbuję!!! 03.11.05, 20:59
          A co do powiedzenia JEMU. To caly czas wyobrazam sobie jego mine, ktorej sie
          spodziewam,wspolny smiech, zly i co tam jeszcze...
          Nie moge sie na niczym innym skupic!!!
    • myszku71 Re: Próbuję!!! 03.11.05, 22:02
      Ja chyba zwariowałam, bo przyznam się wam, że tak dla pewności mierzę jeszcze
      tempke po południu i wieczorem, tak na wszelki wypadek sprawdzając czy nie
      spadła.. i na razie nie spada.
      • a82a82 Re: Próbuję!!! 03.11.05, 22:14
        to sie skonczy jakąś ciążą urojoną w naszym przypadku wink
        Co za obsesja!
        • kropcia1 Re: Próbuję!!! 04.11.05, 10:56
          U mnie tak co miesiąc ciaża urojona hihihihi...ale obsesje to mam na
          pewno....tak szczerze to jestem tymi staraniami bardzo zmęczona....szczególnie
          tym rozczarowaniem co miesiąc i tym ciągłym oczekiwaniem , jak nie na owulację,
          to potem na efekty starań....gdyby nie forum , to bym sie na pewno już
          poddała...
          U mnie tempka dziś 37,2....na razie to najwyższa....w zeszłym cyklu tylko raz
          miałam 37,2...więc to całkiem normalne.
          Myszku te tempki to masz całkiem fajnesmile)) A jakie miałaś przed owulacją?
          Trzymam kciukismile)
          • myszku71 Re: Próbuję!!! 04.11.05, 18:07
            Kropcia, ja tempki nigdy nie mierzyłam to mój pierwszy miesiąc prób. Poskakałam
            po forum i wyczytałam, że jest u mnie całkiem całkiem. Czekam z
            niecierpliwością na 9 listopada...
            • a82a82 Re: Próbuję!!! 05.11.05, 11:42
              Jeju jak mnie w lewym boku kłuje! To jajnik. W 17 dniu cyklu. Tydzien po
              przytulaniu. Jestem wogole jakas niewyrazna, dobudzic sie rano nie moge.Czy to
              juz to? Umre z niepewnosci
              • myszku71 Re: Próbuję!!! 05.11.05, 14:07
                Ale miałam noc! Wczoraj wpadli do nas znajomi na krewetkową kolację,
                ugotowaliśmy w winie 2,5 kg krewetek, była sałata z czosnkiem i masełko z
                grzankami. Objedliśmy się wszyscy maksymalnie. Wyszli wcześnie więc w łóżku
                byłam koło 24. Obudziłam się po 4 rano i nie mogłam zasnąć do 8. Zrobiłam sobie
                miętkę tak mnie bolał brzuch. Pomogło. Teraz mnie cały czas kłuje w podbrzuszu
                też po lewej stronie tak jak Ciebie 82a82a. Tempka o 6 rano tylko 37( buuuuu),
                ale jak wstałam o 12 to podskoczyła o 2 kreseczki. Czuję się dziś niewyraźnie.
                Sama nie wiem im bliżej środy tym gorzej, tak czekałam a teraz to się boje, że
                się rozczaruję. Ogarniają mnie coraz większe wątpliwości. Czuję, że mi się
                teraz nie uda!!! sad
                • kropcia1 Re: Próbuję!!! 05.11.05, 14:50
                  niezłą kolacyjke sobie zafundowałaś hihihi...mało kto wyszedł by z tego całosmile)
                  hihihi U mnie dziś tempka 37,1. Pozatym brak objawów niestety...kiedy macie
                  zamiar testować??? ja się powoli łąmię i chciałabym zatestować w
                  poniedziałek...czyli dwa dni przed @......głównie dlatego, że nie chce się już
                  dłużej łudzić.....stosowałyście testy owulacyjne?
                  • ja112233 Re: Próbuję!!! 05.11.05, 16:22
                    Witam wszystkie oczekujace ostatnio myslalam,ze zwariowalam ale po przeczytaniu
                    tego wszystkiego widze, ze mamy tak wszystkie. ja staram sie dopiero drugi cykl
                    i mam nadzieje, ze tym razem sie uda.Tez sie ciagle obserwuje i wyczekuje TYCH
                    objawow, ale narazie poza bolacym brzuszkiem nic*dodam, ze myslalam, ze jak
                    boli to zle*no i moze zapachy, ktore zawsze byly normalne sa dla mnie teraz
                    okropne.Mam nadzieje, ze nam sie wszystkim uda.Trzymam kciuki!!!
                  • myszku71 Re: Próbuję!!! 05.11.05, 18:29
                    Ja też się zastanawiam czy nie zrobić testu w poniedziałek lub wtorek ale chyba
                    poczekam do środy. Zawsze to dzień dłużej (pobyć w ciąży, nawet urojonej). Chce
                    mi się cały czas spać i nic mi się nie chce. Pan mąż musiał dziś sam zrobić
                    zakupy( tak przy okazji zostawił siateczkę z wędliną w jakimś w sklepie i po
                    powrocie do domu dumny jak paw z siebie popędził po nią z powrotem na ryneczek-
                    hi hi!),zrobił też śniadanko i obiad. Całe szczęście, że jest wyrozumiały.
                    • a82a82 Re: Próbuję!!! 05.11.05, 18:41
                      Myszku ,czyli Twoj Pan tez czeka? Bo ja szykuje niespodzianeczke. Boli, boli.
                      Najardziej w nocy.Byle w imie ciazy..
    • a82a82 Re: Próbuję!!! 05.11.05, 17:51
      Myszku, ja tez staram patrzec na to wszystko spokojnie , ale sama wiesz ze to
      trudne. Dzis przeczytalam kilka postow dziewczyn,,o tym jak to je bolalo a
      potem sie okazalo ze NIC. Ostudzilo to mnie troszke i zmartwilo jednoczesnie.
      Ale przynajmniej mam a co jak narazie zwalac moja markotnosc i zmeczenie. Dzis
      po prostu ledwo sie zwloklam z lozka.Tez po imprezce, na ktorej ku zdumieniu
      znajomych(!) trzyamalam sie zdala od alko. Tak na wszelki wypadek. Pozdrawiam
      serdecznie i lacze sie w nadziei...
      • kropcia1 Re: Próbuję!!! 05.11.05, 20:20
        Dziewczyny....często objawy wczesnej ciaży są bardzo podobne do objawów
        przedmiesiączkowych....dlatego trudno je odróżnić i potem jest dużo
        rozczarowań.. te objawy to bóle brzucha, bóle głowy, piersi, apetyt, zmienny
        nastrój, wyższa temperaturka... Można coś podejrzewać gdy występuje coś czego
        wcześniej się nie miało lub inaczej sie to odczuwa.....lub gdy jest brak
        jakichkolwiek objawów, a zwykle są.....ale są też przypadki, ze wszystko jest
        jak zwykle, brak jakichkolwiek podejrzeń a fasolka jestsmile)))hihihi....

        Te staranka to tylko cierpliwości człowieka uczą....i tego , że nie wszystko
        można sobie zaplanowaćsmile)hihihi ja mierze tempke, stosuje testy...wiem prawie
        co do godziny kiedy mają być przytulanka, kiedy wstrzemięźliwosć, a i tak nici
        z fasolki....hihihi

        Dziewczyny ale nasze staranka były jeszcze w październiku...a październik to
        najpłodniejszy miesiąc...więc wszystkim nam powinno sie udaćsmile))
        • myszku71 Re: Próbuję!!! 05.11.05, 22:06
          Oj Kropcia zebyś miała rację! O tym płodnym październiku to pierwszy raz
          słyszę. Tak sobie myślałam, że to dopiero pierwsza próba na poważnie w moim
          przypadku. W razie czego jest jeszcze listopad, grudzień... Nigdy nie chciałam
          być w ciąży latem bo za gorąco i w ogóle. W myślach planowałam już pojechać na
          wakacje nad morze w sierpniu razem z maleństwem. Ale tak na prawde warto jest
          czekać na to maleństwo bez względu na porę!!! Chyba za bardzo przywiązujemy się
          do naszych planów, marzeń i dlatego potem tak boli porażka. Aaa z tego
          wszystkiego zapomniałam wam napisać, że upiekłam ciasto już drugi raz w tym
          tygodniu. Mój mąż mówi, że na pewno coś się ze mną dzieje bo od kiedy się znamy
          a to już 7 lat nigdy nic nie piekłam. Fakt może to jakiś znak bo jak nigdy mam
          ochotę na domowe ciasto.
          • pitu_finka Re: Próbuję!!! 05.11.05, 23:06
            Ja sie rowniez staram juz 3 cykl i zycze Wam wszystkim (i sobiesmile ciazy, ale
            dziewczyny, nie mozna tak obsesyjnie o tym myslec!!!!! Bo to najlepsza droga do
            nerwicy i niepowodzen w staraniach. Odkad sie zaczelam starac to co miesiac
            mnie brzuch boli i nic. I tak sobie teraz mysle ze kiedys po prostu nie
            zwracalam na to uwagi, a teraz kazde uklucie w bzruchu urasta do rangi
            wielkiego wydarzenia.
            takze zycze nam wszystkim troche luzusmile
            • kropcia1 Re: Próbuję!!! 06.11.05, 11:56
              o próbuję się wyluzowaćsmile) Najłatwiej było w pierwszych cyklach.....teraz jest
              coraz gorzej.....jak zbliża się dzień testowania to poprostu łapię doła...bo
              boję się kolejnej porażki....to za bardzo boli....początki były u mnie bardzo
              optymistyczne....normalnie czytając posty niektórych dziewczyn, o tym że
              starają się po kilka lub kilkanaście miesięcy, poprostu w to nie
              wierzyłam...albo przynajmniej nie docierało do mnie to, ze u mnie też tak może
              być......byłąm bardzo szczęśliwa, ze staramy się o dzidziusiasmile)...teraz widze
              najbardziej pesymistyczną opcję....niestety....boję się tych wszystkich badań,
              które mnie pewnie czekają.... kurcze ale smutno pisze - chyba zbliza się @...h
              hihihi

              Dziś tempka 37,2....i oczywiscie brak objawów...
              • myszku71 Re: Próbuję!!! 06.11.05, 12:31
                Kropcia na pewno Ci się uda, Tobie i nam wszystkim! Ale rozumiem Twoje wahania
                nastroju. Ja też złapałam wczoraj doła, dziś już jest lepiej. Daję sobie
                kolejną szansę. U mnie tempka o kreseczkę niższa niż Twoja. Zastanawiam się,
                czy nie kupić testu. Będzie po sprawie w razie czego...
              • myszku71 Re: Próbuję!!! 06.11.05, 12:41
                Kropcia, zapomniałam! Ty tez masz termin 9 z @, czekasz czy testujesz się
                wcześniej?
                • kropcia1 Re: Próbuję!!! 06.11.05, 15:14
                  Myszku jutro zatestuje....smile bo mam przeczucie, że nic z tego i chce to
                  wiedzieć wcześniej....zawsze staram się tak robić, bo przynajmniej już w dniu @
                  mam już lepszy nastrój mimo porażki i taki wewnętrzny spokój....
                  • pitu_finka Re: Próbuję!!! 06.11.05, 16:02
                    Kropcia, trzymam kciukismile
                  • myszku71 Re: Próbuję!!! 06.11.05, 22:15
                    Kropcia, jednak stchórzyłam. Może jutro...
                    • a82a82 Re: Próbuję!!! 06.11.05, 22:35
                      Cos mnie juz nie boli.. Troche posmutnialam dzis z tego powodu.
                      • andula_t no i dostałam nie to co chciałam.... 07.11.05, 08:53
                        dziewczynki przyszedł do mnie ten wredny okres w weekend.
                        teraz czekam na nastąpną ovulation smile a za was w dalszym ciągu kciuki trzymam.
                        troszkę wyluzować trzeba żeby nie zwariować ....
                        • kropcia1 Re: no i dostałam nie to co chciałam.... 07.11.05, 09:48
                          Niestety test negatywnysad(((((((((( Choć niektóre dziewczyny na forum uważają,
                          że póki @ nie przyjdzie jest nadzieja........Ale @ ma przyjść pojutrze...
                          tempka 37,1.....

                          Trudno...kolejne staranka za mięsiąc - robię sobie jeden cykl przerwy...trza
                          się trochę zdystansować!!!!

                          Dziewczyny trzymam mocno kciuki za Was....w końcu komuś musi się udać....bo
                          inaczej to już wogule stracę nadzieję.... Powodzeniasmile))
                          • myszku71 Re: no i dostałam nie to co chciałam.... 07.11.05, 15:50
                            Też zrobiłam po południu test. Zobaczyłam jedną kreseczkę.
                            • kropcia1 Re: no i dostałam nie to co chciałam.... 07.11.05, 16:29
                              Myszku test zrobiony po południu przed terminem @ jest nieważny....więc się
                              jeszcze nie załamuj ...póki nie ma @ jest nadzieja.... przed terminem testy
                              robi się koniecznie rano z pierwszego moczu!!!!! Dopiero po terminie @ możesz
                              robić test o każdej porze....pozatym przed testem nie powinno się za dużo
                              pić....smile Poczekaj do środy lub czwartku i zatestuj ranosmile)))
                              • myszku71 Re: no i dostałam nie to co chciałam.... 07.11.05, 16:53
                                Dziekuję Kropcia!! Tak zrobię ale chyba tak jak Ty zaczekam do środy, czwartku
                                na @. Mam w domu jeszcze jeden test, kupiłam na wszelki wypadek gdyby był
                                potrzebny. Chyba będzie...
                              • myszku71 Re: no i dostałam nie to co chciałam.... 07.11.05, 16:59
                                Kropcia jeszcze jedno! Rozmawiałam z siostrą, jej pierwsze dwa testy też były
                                negatywne, trzeci niewyraźny. Dopiero test z krwi się zgadzał. Teraz jest mama
                                trzytygodniowego niemowlaczka.
                                • a82a82 Re: no i dostałam nie to co chciałam.... 07.11.05, 17:07
                                  Dziewczynki a macie jeszcze jakies objawy- czujecie cos?
    • ane576 Re: Próbuję!!! 07.11.05, 17:09
      cześć dziewczyny! ja też próbuję, juz 4 cykl i tearaz jestem już po owu (jeśli
      w ogóle była).
      Już nie raz słyszałam że testy sikane nie wychodzą w terminie @, jeszcze nie
      wszystko stracone. Trzymam kciuki.
    • mala_natka Re: Próbuję!!! 07.11.05, 18:23
      Witam!

      Ja musze sie przyznac ze sie juz testowalam. Tak jak pisalalm wczesniej - nie
      wytrzymalam do 28 dnia i testowalam chyba w 22 i 20. I niestety jak narazie
      nic sad(. Tzn w 20dc chyba cos widzialam rozowego, ale to bylo takie
      slaaaaaaaabiuuutkie, ze saama w to nie wierzylam. Za to 22 w ogole nic sad. Ale
      narzie nie trace nadziei smile W pisatek teoretycznie mam dostac @.

      A, jeszcze rada dla rownie niecierpliwych jak ja wink- radze kupic testy na
      Allegro - o wiele tansze - ok 2,50-3,00zl. Jak soebie zgrabnie policzylam ja na
      cykl min trace 3 wiec mi sie baardzo oplacalo (najtansze w aptece znalazlam za
      14).
      • kropcia1 Re: Próbuję!!! 07.11.05, 18:52
        ja też testy kupuje na Allegro....ale mi zazwyczaj wystarcza jeden na
        cykl....tzn. testuje przed @ , a potem jak @ przychodzi to juz nie muszę....a
        ponieważ stosuje też testy owulacyjne, to wiem kiedy @ ma przyjśćsmile

        Jeżeli chodzi o objawy jakiekolwiek to: czasem czuje kłucie w jajnikach i od
        wczoraj boli mnie jedna pierś...dawno tego nie miałam smileAle to równie dobrze
        mogą być objawy zbliżającej się @...smile))
        • mala_natka Re: Próbuję!!! 07.11.05, 19:02
          A mnie bobolewa podbrzusze, nieraz jeden jajniczek, wczoraj i przedwczoraj
          ostro bolala mnie glowa, blolala mnie tez noga, ale to dlatego ze sie w nia
          uderzylam smile)). Ogolnie, jak nie trudno zauwazyc boli mnie prawie wszystko! wink

          Ale wszystko to znosze pokornie i z nadzieja.

          A i najwazniejsze mam chcec wszystkich udusic. Wczoraj wrecz wpadlam w histerie
          bo mi na budowie okienko za male wybnudowali. Az mialam lzy w oczach jak
          krzyczlam. Jak mi troche przeszlo (po 2 godzinach) to sama sie siebie
          przestraszylam :o Jeszcze takiego napiecia przemies. nie mialam nigdy w zyciu!
        • mala_natka Re: Próbuję!!! 07.11.05, 19:04
          Wlasnie popatrzylam ile kosztuje badanie bety w pobliskiej przychodni - 30zl!
          A juz chciala pojsc i zmierzyc, ale w takim razie siedze spokojnie i czekam - w
          bolesciach i z nadzieja wink. Juz wole sie przetestowac za 2,50 wink
          • kropcia1 Re: Próbuję!!! 07.11.05, 20:11
            Mala_natko napięcie to my mamy wszytskie wysokie hihihi....patrz co to robi
            stres z człowiekiemsmile))

            Masz rację z tą Betą...lepiej najpierw sprawdzić testem za 2,5 niż dawać tyle
            kasysmile))No ale jak test Ci wyjdzie pozytywny to koniecznie musisz sobie zrobić
            badanie z krwi, zeby potwierdzić i sprawdzić czy odpowiednio przyrastasmile))
    • myszku71 Re: Próbuję!!! 07.11.05, 19:34
      Po testowaniu postanowiłam zmierzyć sobie tempke - czy już spadła. Tak się
      zdenerwowałam ta porażką, że tempka podskoczyła - do 37,7. O co tu chodzi?! Nie
      jestem przeziębiona, nic mi nie dolega. Dziwne. Boli mnie podbrzusze i piersi,
      dziś w pracy jak poczułam dym papierosowy to myślała, że zwymiotuję. Wczoraj
      też miałam "atak szału" czepiałam się o byle co żeby tylko pokrzyczeć. Jak się
      uspokoiłam to puknęłam się w czoło- idiotka. Wtedy pomyślałam, że zbliża się @
      a z nią znajome napięcie.
      • kropcia1 Re: Próbuję!!! 07.11.05, 20:08
        Myszku objawy masz ciążowe...trzymam kciukismile Kiedy mierzyłaś tą tempkę? Bo
        jeżeli zaraz po przebudzeniu i nie pod pachą to ok. Jeżeli później to nie bierz
        zbytnio tej tempki pod uwagę. Tylko jutro rano zmierz i oby była wysokasmile)))
        Oczywiscie zaraz poinformujsmile))
        • wiolka841 Re: Próbuję!!! 08.11.05, 09:27
          Hej dziewczyny mam do was pytanko.Napiszcie może w jakim czasie robiłyście
          testy...Nadal bolą mnie jajniki,biegam pisiusmilechoć czasem nic nie piję,piersi
          nic choć zawsze przed @ tak było.Gdy robiłam test to był mój 40 dzień cyklu. A
          dziś jest 47 bez @ i zazwyczaj nie miałam dłuższego cyklu niż 34.
          Czy jest to możliwe żeby test nie wykrył ciąży gdyby była w tym dniu? Dodam że
          robiłam "pre-test" a jaki wy dziewczyny miałyście?jaki jest najlepszy? Prosze
          napiszcie coś...Pozdrowionka dla wszystkichsmile
    • mala_natka Re: Próbuję!!! 07.11.05, 21:05
      Tia, wiem, ze pozniej bede musial juz mierzyc bete, ael problem w tym ze ja juz
      teraz chcialam pobiec do przychodni i zmierzyc poziom bety, zeby byc juz
      pewnym smile

      CO do tempki to u mnie tez nie najnizsza-zawsze, jak sobie mierzylam to mialam
      36,2-36,2 (chyba moj organizm ma za niska temp, albo do mierzenia "pod pacha"
      trzeba cos dodac) a teraz mam 37!
    • mala_natka Re: Próbuję!!! 07.11.05, 21:07
      A co do naszych nerwow, tp moj M mowi zebym sie tak nie denerwowala, bo jak
      Fasolka zorientuje sie ze na tym swiecie jest tak zle i nerwowo to
      soebie "ucieknie" wink smile))
    • kropcia1 Re: Próbuję!!! 08.11.05, 09:48
      U mnie dziś tempka 37.....niestety tylko tyle.....cały czas mam wrazenie , ze
      zaraz dostane @. Ale pewnie jutro przyjdzie planowosad((( Kurcze smutno mi....

      Wiolka na tym etapie test powinien już wyjść....chyba, ze coś Ci się zrobiło z
      tym cyklem....zrób za dwa dni jeszcze jeden test...jeżeli nie wyjdzie, a @ nie
      przyjdzie to idź do lekarza...moze trzeba bedzie wywoływać @....mój jeden
      cykl...zaraz po odstawieniu tabletek miał 45 dni....
      • wiolka841 Re: Próbuję!!! 08.11.05, 09:55
        Serdeczne dzięki Kropcia1. Mam zamiar iść do lekarza i też tak myślałam o
        drugim tescie ale biję się że bedzie znów negatywny moja tempka dziś 0 9 rano
        wyniosła 37,2 choć nie wiem czy to coś znaczy, a szyjka jest niskobo czuję ją.
        Cały czas tylko bój jajnika ale wiem ,że nie musi być ciąża choć tak bardzo bym
        chciała...sad(( Pozdrawiam Kropcia który u Ciebie to dzień?
        • anialm Re: Próbuję!!! 08.11.05, 11:57
          Ja jestem zrozpaczona, czwarty cykl dobiega końca w niedziele... zrobiłam
          tescik z rana (25 d.c.) i byłam pewna, tak sie przytulaliśmy intensywnie i
          objawy tez były, bolące piersiątka od paru dni ból w podbrzuszku a tu taki
          myk... Jedna kreska.... trace nadzieje i jest mi smutno...
          Buzki! trzymam za was kciuki dziewczyny...
          • andula_t Re: Próbuję!!! 08.11.05, 12:49
            nie martw się anialm u mnie podobnie. wprawdze dopiero 3 cykl ale za każdym
            razem przeżywam rozczarowanie, trzeba się znów do roboty brać smile hehehe
            • anialm Re: Próbuję!!! 08.11.05, 13:29
              masz racje. Troszke sie posmuce a gdy @ sobie pojdzie to znowu nabiore
              nadzieji, bede liczyc dni do owulacj itp.
              dzieki andula_t
              • kropcia1 Re: Próbuję!!! 08.11.05, 16:27
                Dziewczyny no nie ma się co załamywaćsmile) Staram się pocieszać choć własnie sama
                jestem załamanasad(((. Właśnie dostałam plamień takich przed @. Więc albo jeszce
                dzisiaj dostanę @ albo jutro....niestety test nie kłamał jak zwykle i już nic
                mnie nie uratujesad( Pewnie jutro rozpozcnie mi się 6 cykl....ale tym razem bez
                staranek....staranka przerywam przynajmniej na miesiąc...moze uda mi się za ten
                czas zrobić jakieś badania....
                • myszku71 Re: Próbuję!!! 08.11.05, 22:49
                  Boli mnie brzuch więc pewnie jutro obudzę się z @. Już nawet nie chce mi się
                  użalać nad sobą. Co ma być to będzie... Chyba...
                  • a82a82 Re: Próbuję!!! 08.11.05, 23:22
                    U mnie juz brak objawow. Choc jak mowia brak wiadomosci to dobra wiadomosc. Ta
                    teoria przeklada sie tez na objawy ciazowe, poniewaz duzo kobiet nie czuje po
                    prostu NIC we wczesnej ciazy.No zobaczymy..Jeszcze jedna proba przed
                    Gwiazdka..Bardzo bym chciala spedzic swieta w stanie blogoslawionym..
                    • andula_t Re: Próbuję!!! 09.11.05, 09:00
                      mi sie też marzą takie święta. no cóż.... znów będziemy nad tym pracować i to
                      od tego weekendu smile))) ciężka praca przed nami smile ale jak przyjemna hihihi
                      • kropcia1 Re: Próbuję!!! 09.11.05, 09:23
                        z mdłościami przy swiątecznym stole?? hihihihi żartuje oczywiściesmile))) Życze
                        Wam fasolki z całej siłysmile)) Na pewno się uda!!! Będę się starała śledzić wasze
                        losy...i w razie czego w odpowiednim momencie pogratulowaćsmile)))

                        U mnie juz @ przyszła sad To znaczy bardzo opornie....ale tempka mi już dziś
                        spadła do 36,6....
                        No cóż trza się wybrać na pierwsze badanka!!! Uwierzcie mi, jak zaczynałam
                        starania , nawet nie myślałam, że tak się to może skończyć....ale nie traćmy
                        nadzieismile
                        • anialm Re: Próbuję!!! 09.11.05, 11:03
                          Ja się cieszyłam, że może się udać w tym miesiącu bo mój M ma w niedzielę
                          urodziny i nie powiem, ale byłby to chyba miły prezent... Już nawet sobie
                          obmyśliłam jak to zrobię – buciki, i kartka z życzeniami dla Tatuśka J. Ale nic
                          trza się brać w garść i iść dalej.
                          A mdłości przy stole wigilijnym... J nie miałabym nic przeciwko.
                          W tym miesiącu staranka intensywne, badania itp. Tez trzymam za waz kciuki.
                          Przed nami starania listopadowo-grudniowe smile

                          I tak między Bogiem a prawdą to cały czas mam nadzieję jak ostatnia naiwna
                          baba, że jednak test się pomylił w tym 25 d.c. i @ jednak nie przyjdzie... ale
                          to chyba przypadłość starających się.

                          Pozdrawiam. Buźka.

                          • myszku71 Re: Próbuję!!! 10.11.05, 22:44
                            No to się doczekałam ale @... Czas się wyluzować dziewczyny
                            • myszku71 Re: Próbuję!!! 11.11.05, 10:09
                              Dziwna jest tym razem ta @. Od dwoch dni plamienia są brunatne, być może to po
                              tych tabletkach, które brałam? Trochę się martwię.
                              • a82a82 Re: Próbuję!!! 11.11.05, 17:03
                                Ja mialam czasem brunatne w czasie brania tabl.Teraz ciekawe jaki bede miala @
                                w pierwszym cyklu bez tabl. O ile przyjdzie...
                                • myszku71 Re: Próbuję!!! 11.11.05, 20:14
                                  a82a82 życzę żeby @ nie przyszła!!!!
                                  • a82a82 Re: Próbuję!!! 11.11.05, 22:21
                                    Dziekuje Myszku ale cos mi sie nie wydaje zeby nie przyszedl @..Ale w przyszlym
                                    cyklu sie bardziej postaram. Tzn postaramy.
                                    • myszku71 Re: Próbuję!!! 12.11.05, 10:47
                                      My też ale tym razem chcę to tego podejść racjonalnie i nie dać się ponieść
                                      emocjom. Może uda się jedno i drugie...Pozdrawiam wszystkie starające się!!!!!
                                      • a82a82 Re: Próbuję!!! 12.11.05, 12:04
                                        Ojjj, mądrze Moja Droga piszesz ale przeciez wiesz jakie to trudne i co my tu
                                        robimy na tym forum od kilku tygodni. Mnie instynkt macierzynski wsprost
                                        rozrywa!Dalej mysle od swietach "we trojke". Milego weekendu!
                                        • myszku71 Re: Próbuję!!! 12.11.05, 18:22
                                          A może napiszmy co robić żeby "zapomnieć"! Ja dużo czytam. Najlepiej jednak
                                          spędzać dużo czasu poza domem i nie być samej w domku bo wtedy przynajmniej w
                                          moim przypadku za dużo myślę o brzuszku. Hi Hi...
                                          • a82a82 Re: Próbuję!!! 12.11.05, 20:42
                                            JA duzo zajmuje sie swoja mala siostrzenica, i po kilku godzinach "zabaw" z
                                            nia, padam i przerzkam ze jeszcze decyzje o dziecku przemysle...
                                            Kiedys jedna znajoma powiedziala ze "zajmowanie sie malym, obcym dzieckiem to
                                            najlepsza forma antykoncepcji". To tak pol zartem pol serio smile
                                            Ja narazie nasze starania traktuje na luziku bo to dopiero pierwszy cykl.Ale
                                            nie da sie ukryc ze lapie sie na mysleniu, ze "za rok w listopadzie tu juz bede
                                            sobie na jesienne spacery chodzic z wozeczkiem". Zycze szczescia!
    • myszku71 Re: Próbuję!!! 14.11.05, 16:21
      Ale się rozchorowałam, ledwo mówię. Teraz to się cieszę, że nie jestem w ciąży.
      Jeszcze to by zaszkodziło maleństwu. Pozdrawiam was dziewczyny!!!!!
      • a82a82 Re: Próbuję!!! 14.11.05, 18:13
        Szybkiego powrotu do zdrowia no i do formy!!Niebawem kolejne igraszki.
        • myszku71 Re: Próbuję!!! 15.11.05, 17:11
          Oj tak! Myslę juz o "drugim podejściu". Od wczoraj biorę Clostilbegyt. Ginka
          zwiększyła mi dawkę z 1/4 do 1/2 tabletki. Hi hi będzie więcej jajeczek... 21
          listopada mam wizytę u niej, zrobi jak zwykle usg, zobaczymy ile
          jajek "wysiedziałam" potem zatrzyk i przytulanko. Nie jestem juz jednak tak
          pewna jak ostatnio, że się uda. Daję sobie więcej luzu. Pozdrawiam was smile
          • myszku71 Re: Próbuję!!! 16.11.05, 16:20
            To forum uzależnia! Nie wyobrażam sobie dnia, żeby tu nie wejść. Już nie mogę
            się doczekać następnego tygodnia. Może tym razem się uda...?
            • a82a82 Re: Próbuję!!! 16.11.05, 16:35
              ja tez...nalogowo zagladam tu i czytam. Narazie czekam na @... Nie wiem kiedy
              powinien przyjsc skoro to pierwszy cykl po tabletkach. Dotychczas mialam 28 i
              to jak w zegarku. Cos juz czuje w kosciach (albo gdzie indziej) ze lada chwila
              przyjdzie choc caly czas sie ludze ze moze jednak nie.Dzis 30 dc.
              • myszku71 Re: Próbuję!!! 16.11.05, 22:59
                Zrobiłaś test!!!???? Może to jednak to? Daj znać- koniecznie
                • a82a82 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 08:14
                  narazie nie robie, boli mnie brzuch wiec to na pewno nie na ciaze...
                  • myszku71 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 10:51
                    a82a82 trzymam za Ciebie Kciuki! Uda sięsmile)))))))))
    • barborka14 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 10:00
      Cześć dziewczyny! poczytałam troszkęo waszych staraniach i cieszę się, że nie
      tylko ja zaczynam mieć bzika na punkcie ciąży.
      To dopiero mój 1 miesiąc starań, bo wczesniej, to takie jakby podchody tylko
      były, ale bez specjalnych strzałów w dni płodne. Teraz tez czekam na kolejny
      weekend, może nie będzie @...
      Tylko, że ja nie jestem jeszcze taka zaawansowana w robieniu testów owulacyjnych
      i mierzeniu temperaturki, bo chyba bym się bała, że jaby nie wyszło, to już w
      ogóle schiza ...Wolę sobie tłumaczyś, ze Ten na Ggórze wie lepiej kiedy to ma
      być i pozwoli mi i Wam wszystkim oczekującym cieszyć sie tą chwilą smile.
      Dziewczyny teraz mam nadzieję, że będziemy razem sobie kibicować, a ja na razie
      (nie wiem jak długo wytrzymam) będę starała się u Najwyższego dla Wasi dla
      siebie o miłe wiadomości. A później sięgnę po testy i termometr. Staram się nie
      mieć obsesji na tym punkcie, ale jest trudno ...
      • myszku71 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 10:51
        Oj masz rację Barbórka, trudno nie miec obsesji na tym punkcie! Jak przypomnę
        sobie siebie sprzed 3 miesięcy to aż wierzyć mi sie nie chce, że to ja! Zawsze
        odwlekałam decyzje o dzidziusiu, mówiłam za rok albo dwa. Praca, kariera i
        życie najważniejsze! Dopiero jak podjęliśmy decyzję, że czas powiększyć rodzinę
        to z dnia na dzień pojęłam tę miłość do nieistniejącego jeszcze człowieczka.
        Przestało być dla mnie ważne, że może nie pojeżdżę w te zimę na nartach, że jak
        urodzę to dopiero pod koniec lata co oznacza, że w upały będę chodzić z
        brzuszkiem. Najważniejsze dla mnie teraz dać życie drugiemu człowiekowi. Każda
        z nas pragnie tego maleństwa chyba tak samo. I jak tu nie sfiksować... HI HI!
        Buziaki dziewczyny!
        • a82a82 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 11:09
          Myszku, to Ty bardzo jestes zaawansowana w staraniach (zastrzyki np.). Rozumiem
          ze to porada gina. Ja juz bardzo bym chciala nawet w tych upalach paradowac z
          brzuszkiem.( W letnich sukieneczkach mozna piekniej wyeksponowac brzuszek).
          • myszku71 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 11:34
            Zastrzyki i tabletki to konieczność bo przez ostatni 3 lata nie brałam żadnych
            antykonceptów. Po prostu starałam się uwazać. Coś zaczynało mi sie nie podobać
            i poszłam do ginki, mam za niski poziom hormonów, z owu nie zawsze jest ok.
            Zabijam jajeczka w stresie tak sie wyraziła.Stres bardzo mi szkodzi. Teraz
            podobno jak to już wiem to mam uważać zeby sie nie denerwować. Dobre sobie!
            Ginka mówi, że to tez blokada psychiczna, bardzo nie chciałam a teraz za bardzo
            chcę- efekt taki sam czyli żaden.
            • a82a82 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 12:01
              Ach, to nie wiedzialam. Ja bralam teraz caly czas tabletki antybaby. Rozumiem
              ze Twoj Pan rowniez sie musial zbadac, czy jednoznacznie padlo na Ciebie?
              • barborka14 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 12:21
                Jak czytałam Twoje Myszku opisy, to tak jakbym słyszała własne mysli. Tez
                wczesniej mieszkanie, praca, kto, jak kto, ale ja mam czas, a teraz słysze
                wielkie tik-tak - to mój zegarek. Tym bardziej, że czekamy z mężem na nowe
                mieszkanko i chcielibyśmy już zorganizować pokoik dla dzidziolka smile. Ale o tym
                stresie, to wiesz, może w tym coś jest...
                jak na razie moja Pani GIN nie robiła mi żadnych badań hormonów, czy pomiarów
                pęcherzyka i kazała przyjśc jak będę już w stani błogosławionym smile. Pewnie to za
                szybko, ale za jakiś czas też pewnie pójde na bardziej szczegółowe badania.
                A i jeszcze jedno dziewczyny - bo co właściwie ma za znaczenie czy wczesniej
                brało się tabletki, czy nie?bo i Ty Myszku i A82a82 macie inne doświadczenia w
                tym względzie?
                • a82a82 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 12:29
                  Ja bralam tabletki 4 lata z krotka przerwa. Podobno juz nie robi sie tzw.
                  okresu przejsciowego po pigulkach. A w kilku pierwszych cyklach najlatwiej
                  zajsc. Ile w tym prawdy nie mam pojecia. Stresu w moim zyciu malo, wyniki dobre
                  wiec nie mam przeciwskazan. Ja wlasnie nie chce czekac, odkladac tego na
                  pozniej. Czuje ze to jest ten moment, jestem w niezlej sytuacji fin., mam
                  wspanialego Narzeczonego,straszego o 8 lat, wiec choc mam 23 lata pragne
                  dziecka..bardzo..Moze nie warto czekac, z tego co piszecie?
                  • barborka14 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 17:22
                    W sumie też brałam tabletki przez około 2,5 roku. Ale od 2 lat nie biorę, więc,
                    co jak co, ale mam nadzieję, że po nich śladu u mnie już nie ma.
                    Generalnie wyniki OK, czuję się też dobrze, ale stres czasem się pojawia. Dla
                    mnie w sumie to też nie ostatni dzwonek, bo kończę 25 lat. Tylko, że już chcę. A
                    najgorzej, to nie myśleć o tym codziennie rano nie liczyć dc itd. Ale teraz mogę
                    sobie z Wami pogaworzyć i jest mi bardzo miło.
                    Pozdrawiam
                    • a82a82 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 17:26
                      Po tabletkach nie ma sladu w organizmie juz po 48 godzinkach wiec sie nie
                      martw. Co prawda organizm wraca do siebie jeszcze przez kilka cyklow ale to juz
                      nie szkodzi ciazy. Kupilam test. Jak w nocy nie przyjdzie rano testuje !
                      • myszku71 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 19:55
                        Pana męża nie trzeba badać bo sprawdzony. Ginka mówi, że teraz to mam wyniki
                        modelowe. Te tablety, które biorę wszystko pięknie wyrównały. Trzeba tylko
                        czekać na efekty. Ja moje kochane jestem już po 30-stce więc może stąd ten
                        problem choć ginka go nie widzi. Jestem pod stałą opieką lekarzy z
                        warszawskiego NOVUM. Zresztą dzięki nim moja siostra urodziła pięknego
                        chłopczyka. Choć większość lekarzy mówiło jej, ze szanse minimalne, bo tarczyca
                        a nawet bezpłodność. Jednak się udało...
                        • myszku71 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 20:02
                          Jeszcze jedno dziewczyny. Co lekarz to metoda. Jak byłam 2 lata temu u innego
                          lekarza to tez nie robił tych podstawowych według mnie badań czyli
                          hormonalnych. Zero usg tylko badania ręczne! Co on tam wyczuje jak nic nie
                          widzi. Teraz w 12 dzień cyklu chodzę do ginki, robi mi usg, mierzy jak duże są
                          pęcherzyki i ile ich jest. Potrafi dokładnie wyliczyć kiedy pękną. Dlatego o
                          różnych porach sa zastrzyki. Do tego daje tablety+ luteinę. Najważniejsze jest
                          jednak przytulanko.
                      • myszku71 Re: Próbuję!!! 17.11.05, 20:02
                        Kochana trzymam za Ciebie kciuki!!!!!!!!!! smile)))))))
                        • andula_t Re: Próbuję!!! 18.11.05, 09:15
                          dziewczynki trochę się opuściłam w waszym poście, i teraz próbuje nadrobic smile
                          ja też nie robię nic specjalnego oprócz brania kwasu foliowego, a też jestem po
                          tabletkach. brałam tabletki przez ponad 4 lata, teraz mam 26 (za jakiś czas
                          27)... kiedy pytałam sie mojego gina o to czy trzeba robić przerwę itp to
                          powiedział że nie, już przy ostatnim opakowaniu tabletek kazał mi łykać folik i
                          tak robię do tej pory - teraz jest 4 cykl prób. i właśnie teraz mam
                          jajeczkowanie smile)) także dziewczynki trzymajcie kciuki.
                          aha... po odstawieniu tabletek mam dosyć krótki cykl - 26 dni .
                        • a82a82 Re: Próbuję!!! 18.11.05, 09:16
                          Jestem wykonczona noca...snilo mi sie ze bylam w ciazy. Cala noc!
                          Zrobilam Pre-test i... nie pokazalal ani jednej kreski. Co skopałam? Nie wiem
                          Narazie czuje sie okresowo i nie wiem juz co o tym myslec. Milego dnia!!
                          • myszku71 Re: Próbuję!!! 18.11.05, 09:47
                            a82a82- nie martw się, może jest jeszcze za wcześnie na teścik. Czasem tak
                            bywa. Na pewno wszystko się powiedzie!!!!! I tak za Ciebie trzymam kciuki!!!!!
    • mala_natka Re: Próbuję!!! 19.11.05, 10:42
      Witam was dziewczyny! big_grin

      Ostanio sie troche nie oddzywalam bo niezle zabiegana bylam, ale teraz jest
      weekend wiec moze troche odpoczne.
      Ostaniom razem oczywiscie nie zaszlam w ciaze-mimo ze na tescie przez chwile
      pojawiala sie 2 kreseczka, aj ...

      Dzisiaj mam 8dc i chyba czas zaczac wzmozone dzialania wink
      W srode wybieram sie do gina - to bedzie moj 12dc i zastanawiam sie czy on
      bedzie widzial juz moje "wysiedzine" jajeczko?? - jak wyglada take badanie??
      Pomozcie!

      Pozdrawiam
      Nartka
      • a82a82 Re: Próbuję!!! 19.11.05, 11:58
        Dalej czekam na @...
        Caly czas czuje ze juz lada chwila bedzie a tu nic. Najgorsze ze hormony
        szaleją mi okropnie i stałam sie nie do wytrzymania. Podobno po odsawieniu
        tabletek na @ mozna czekac nawet kilkadziesiat dni. Niezbyt ciekawa
        perspektywa, bo chcialam juz zaczac kolejne starania!
        Okropnie sie czuje...
        • myszku71 Re: Próbuję!!! 19.11.05, 19:16
          a82a82- Kochana jeżeli test wychodzi negatywnie zrób badanie krwi. Moja siostra
          też miała 2 negatywne testy, @ się spóźniała kilka dni. Teraz ma miesięcznego
          synka. Badanie krwi wykazało, że jest jednak w ciąży. Zrobiła je 4 dni po
          spodziewanej @. Powodzenia!!!!!
      • myszku71 Re: Próbuję!!! 19.11.05, 19:13
        Mała natko gin będzie widział Twoje jajeczka na pewno. Robi po prostu usg
        dopochwowe. Może nawet je zmierzyć. Bo im większe i im jest jajeczek więcej tym
        lepiej. Sama także je zobaczysz na monitorku. Sa po jednej i drugiej stronie
        jajnika. Ja też chodzę do mojego gina w 12 dniu cyklu a 15, 16 dnia idę
        ponownie, żeby sprawdzic czy jajeczko pękło.
        • mala_natka Re: Próbuję!!! 19.11.05, 19:23
          myszku - dzieki za odpowiedz! smile

          Ale mam jeszcze jedno pytanie - troche moze wstydliwe..trochu sie martwie ta
          wizyta - tak jak pisalam starania zaczynamy na wszelki wypadek troche wczesnie -
          prawie od poczatku cyklu przez co jak pojde do gina to bede w trakcie
          moich "mocnych staran" i obawiam sie ze mimo higieny i mycia sie trochu
          tych "zolonierzykow" we mne pozostanie... Hmm chyba sie tym gin nie zdziwi...
          • a82a82 Re: Próbuję!!! 19.11.05, 19:32
            mala_natko! Chyba nie takie "dziwy" ginekolodzy widzieli wink Trzeba im po
            prostu zaufac.
          • myszku71 Re: Próbuję!!! 19.11.05, 19:37
            Tym się w ogóle nie przejmuj. Tego na usg nie widac! Zresztą oni są do tego
            przyzwyczajeni. Gin nakłada prezerwatywę na kamerkę usg. Nie zwracają uwagi na
            to jak wygląda ta gumka po wyjęciu. Wiadomo, że jest wilgotna bo takie jesteśmy
            w środku. Sorki, że tak szczegółowo opisuję ale mam nadzieję, że poczujesz się
            pewniej smile
            • mala_natka Re: Próbuję!!! 19.11.05, 20:11
              Wielkie dzieki kobitki za podtrzymanie na duchu!!!!

              USG dopochwowe mialam juz kiedys robione- "na pierwszej wizycie u niwej ginki -
              tak na "dzien dobry" mi zrobila w ramach ogolnego badania. Nawet nie bylo to
              takie straszne - moze dlatego ze wziela mnie z zaskoczenia wink

              Obawiam sie tylko ze moze gin bedzie chcial pobrac probke na cytologie... Wtedy
              pod mikroskopem na pewno laboranka zobaczy nasze zolnierzyki hi hi (niektorzy
              nawet zalecjaja 2-3 dni wstrzemiezliwosci przed cytologia, ale mi szkoda cyklu).

              • a82a82 Re: Próbuję!!! 20.11.05, 09:53
                Co za noc, dziewczynki!! O 4ej wylądowałam w szpitalu na zastrzyku, poniewaz
                mialam taki napad migreny (na migrene cierpie juz od kilku dobrych lat).
                Myslalam ze umieram i wolalam o dobicie. W tym samym czasie w ogromnych bolach
                przyszedl @, wiec mialam juz wszystkiego dosyc. Wlasnie wstalam ale nie mam
                sily na nic. Przynajmniej skonczyla sie juz niepewnosc i zaczynam przygotowania
                do kolejnego cyklu staran. Jak dobrze ze jestescie...Milej niedzieli!
                • kropcia1 Re: Próbuję!!! 20.11.05, 10:24
                  Nie przejmuj sięa82a82smile) Nowy cykl...nowa nadziejasmile))
                  Dawno nie pisałam....tak sobie Was regularnie podczytujęsmile)) Szkoda, ze sie
                  kurcze nam nie udało w tym cyklu.... Nie pisałam długo , bo planuję zrobić
                  jeden cykl przerwy....Muszą odpocząć trochę od tych staranek...za bardzo
                  emocjonalnie do nich podchodzę i już naprawde miałam dosć!!!
                  W między czasie zrobiłam sobie badanka hormonów....jeszcze nie wszystkie...bo
                  one kupe kasy kosztują....mam już część wyników i niby są w normie.....

                  Dziewczyny ja nadal polecam mierzenie tempki!! Można się dużo dowiedzieć o
                  sobiesmile) ja np. teraz potrafię dokładnie przewidzieć datę zblizającej się
                  @....no i polecam też testy owulacyjne....
                  Pozdrawiam
                  • myszku71 Re: Próbuję!!! 20.11.05, 11:07
                    Cześć kropcia! Fajnie, że wróciłaś bo brakowało nam Ciebie smile tak sobie myślę,
                    że ten cykl przerwy to dobrze Ci zrobi, kto wie może właśnie wtedy się uda,
                    kiedy nie myśli się o tym tak obsesyjnie!? a82a82 znowu wszystko przed Tobą tak
                    jak i przed nami. Przykro że tym razem się nie udało, liczyłam, że chociaż
                    Tobie się uda... Kochana uszy do góry i do boju!!!! Niech moc będzie z Tobą- hi
                    hi i z nami! Miłej niedzieli dziewczynkismile)))))
                    • kasieczko Re: Próbuję!!! 20.11.05, 21:02
                      słuchajcie, a jak to możliwe - slyszalam od mojej przyjaciółki o przypadku
                      dziewczyny, która dowiedziała się że jest w ciąży w ... piątym miesiącu!!!
                      przez cały czas miała miesiączki.. Wątpie żeby moja przyjaciółka zmyślała, ale
                      jak to wogóle możliwe???
                      • a82a82 Re: Próbuję!!! 20.11.05, 21:48
                        Tez dochodza mnie raz po raz takie sluchy. Czy to plotki czy prawda, sama nie
                        wiem. Ale jesli kobieta dowiaduje sie w 5tym miesiacu o ciazy to jak dla mnie
                        ma bardzo slaba swiadomosc wlasnego ciala, kobiecosci i wiedzy ogolnoludzkiej.
                        To moje zdanie.
                        • kropcia1 Re: Próbuję!!! 20.11.05, 22:02
                          Uważam, że jak kobieta wsłuchuje sie w swoje ciało to nie jest w stanie
                          przegapić ciąży....podobno okres moze być przez pierwzse miesiące...tyle, że
                          jest on bardzo skąpy i "podejrzany".... z drugiej zaś strony...gdy kobieta jest
                          bardzo zagoniona...nie bierze pod uwage wogule ciąży....objawy ma w miarę
                          słabe...i często się jej zdarzały zaburzenia cyklu...na które już nie zwracała
                          uwagi ...to jest to możliwe.....moja koleżanka na początku 5 miesiąca miała
                          brzuszek tak mały...jakby była po większym obiedziesmile))na początku miałą trochę
                          mdłosci - ale to możnaby uznać za problemy żołądkowe - które też się jej w
                          miarę czesto zdarzały przed ciążą...gdyby nie brak okresu....nie wpadła by na
                          to , ze jest w ciąży....
    • tycja78 Re: Próbuję!!! 20.11.05, 22:32
      Hej !
      Przeczytałam wszystko co do joty i pragnę się z Wami przywitaćsmile
      Na tym forum siedziałam od poczatku wrzesnia.
      Wtedy to był trzeci, nieudany cykl starań o maluszka.
      Na szczescie poznałam fantastyczne kobiety na sąsiednim wątku
      i tam wspierałysmy sie jak tylko mogłysmy.
      Naprawde miło jest wiedzieć, ze ktoś ma te same problemy i rozumie co czujesz.
      Z miesiaca na miesiac łapałam doły pierwszego dnia @.
      W październiku jakoś 14 dnia cyklu moj Luby musiał wyjechac na tydzień
      Staraliśmy sie oczywiście, zaraz po odejściu @ ,
      ale ja myslałam, ze jednak cykl jest zaprzepaszczony.
      Jednak sie myliłamsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))0
      17 listopada pokazały sie dwie kreseczki.
      POstanowiułam wam o tym napisac ,
      żeby was podnieść na duchu i dać nadzieję. Uda sie!!!!!
      Ja naprawde juz zaczełam świrować i myśleć ze ze mna coś nie tak.
      A gdy T. wyjechał, w ogóle nie myslałam o ciąży, ani o starankach , wyluzowałam....
      i pewnie dlatego pozytywne efekty.
      prawde mówią lekarze z tym wyluzowywaniem sie.
      Pozdrawiam i zycze szybkiego zafasolkowania!!!!!!
      • kropcia1 Re: Próbuję!!! 21.11.05, 10:56
        Gratulujesmile) Ja już mam 5 cykli za sobą....mam wrazenie , ze trwały wiecznosć,
        bo niestety są bardzo długie!!!!W tym cyklu zbieram siły na następne
        starania...które już w grudniusmile)) Musze zrobić cykl przerwy...choćby
        dlatego,że jakby się tak udało, to te poczatkowe dolegliwości trafiłyby mi na
        sesję egz. a na to sobie pozwolić nie mogęsadAle potem to juz się staram na
        całegosmile)
        • andula_t Re: Próbuję!!! 21.11.05, 12:04
          kropcia ja pracuje już 4 cykl (boże jak to zabrzmiało) - straaaasznie
          chciałabym mojemu ślubnemu prezencik świąteczny zrobić smile boję się że znów nie
          wyjdzie, a gdzieś w środku czuję że to teraz będzie.
          myślałam jakis czas temu zeby w ogóle zaprzestać planowania, ale strasznie to
          ciężkie, jak już masz ciśnienie to trudno się zupełnie wyluzować (a chyba
          wszystkie wiemy że tak jest najlepiej)
          no nic trzymajmy za siebie dalej kciuki, oby każdej z nas udało się jak
          najszybciej smile
          • kropcia1 Re: Próbuję!!! 21.11.05, 12:41
            obysmile
    • a82a82 Re: Próbuję!!! 27.11.05, 10:24
      Dziewczyny! Mam nadzieje ze ostro probujecie?
    • mala_natka Re: Próbuję!!! 27.11.05, 11:55
      Witajcie dziewczyny!

      U mnie dzisiaj juz 16dc (z 28dc). Trche jestesmy zmeczeni , ale szczesliwi wink.

      COs tylko sie obawiam ze zaczelam za szybko moje starania. Od kilku dni
      mierzylam temp. Na poczatku mialam 36,3 (!) a potem ok 14 dc 36,7 i juz
      myslamlam ze to max (np termomert popsuty, albo poprostu jestem z narury
      chlodniejsza) a dzisiaj zmierzylam i 37! - to oznacza ze chyba dopiero powinanm
      zaczac starania na dobre, co? A tak w ogole to bardzo bola mnie piersi,
      zwlaszcza jedna, hmmm.


      A co u was, bo widze ostanio ze tu troche cisza zapanowala smile
      • kropcia1 Re: Próbuję!!! 27.11.05, 18:23
        ja tam na razie się wstrzymuję od sstaranek...ale już nie długo... w nastepnym
        cyklu już będą intensywne starankasmile))
        W tym czasie zrobiłam badania hormonów....chyba nie jest za dobrze...ale tego
        nie wiem do końca...muszę się najpierw skonsultować z endokrynologiem....a
        wolne miejsca dopiero na styczeń....oj jak ja nie cierpie tych kas
        chorych...czy jak się to wogule nazywa.......
        Ale za Was trzymam kcikuki w tym miesiącu....tylko musicie regularnie zdawać
        relacjętongue_out
        • myszku71 Re: Próbuję!!! 28.11.05, 15:58
          Cześć dziewczyny! Długo nie pisałam bo starałam się znależć zapomnienie w pracy
          i ... udało się! Nie myślę już tak obsesyjnie o ciąży. Jak się nie uda teraz to
          zawsze można spróbowac za miesiąc. Nie wiem czy teraz mamy w ogóle szansę na
          fasolkę bo akurat we właściwym terminie byliśmy oddzielnie. Pani gin zaleciła
          przytulanko kilka dni z rzędu przed by nagromadzić w razie czego żołnierzyki.
          Trzymam za was kciuki! Powodzenia smile

          P.s Kropcia a Twój gin nie może odczytać sam badań hormonalnych bo mój tak
          robi. Powinien wiedzieć czego za mało a czego za dużo. Choć na pewno badania
          masz w normie!!!!!
          • kropcia1 Re: Próbuję!!! 28.11.05, 16:09
            Myszku no właśnie nie wiem....badania ogólnie są w normie...każde z
            osobna...ale ważne są również relacje między nimi...i tak wyszedł mi stosunek
            LH/FSH w górnej granicy normy...mimo iż oddzielnie są ok. Ja chodzę do gina o
            specjalizacji położnik....w sumie to jeszcze nie byłam u niego z tymi
            wynikami...badania robiłam na włąsną rękę....ale się w najbliższym zcasie
            wybiore...tyle, ze to kolejna kasa...a juz majątek wydałam na hormony...
            • myszku71 Re: Próbuję!!! 28.11.05, 18:37
              Kropcia moja gin to też ginekolog położnik. Świetnie się znają na tych
              wszystkich badaniach bo w większości od nich zależy czy możemy zajść w ciążę,
              gin też będzie wiedział co jest grane tym bardziej, że Cię prowadzi od
              początku. Endo też potwierdzi diagnozę.
              • myszku71 Re: Próbuję!!! 04.12.05, 22:20
                Za 3 dni chwila prawdy. Czy tym razem się uda? Coś mi się wydaje, że nie...
                Trzymajcie kciuki, na pewno się przydadzą!
                • kropcia1 Re: Próbuję!!! 05.12.05, 10:57
                  Trzymam trzymamsmile)Musi sie udaćsmile)
                  • basia0609 Re: Próbuję!!! 21.04.06, 16:15
                    Witam dziewczynki!
                    Wcześniej logowałam sie jako barorka 14, ale jak widac juz mam inny login z datą
                    - naszej dzidzi!!!!!! Juz na poczętku września mam nadzieję powita nas radosnym
                    okrzykiem. Wam na pewno też sie powiedzie! To juz 20 tydzień iodzywam sie
                    dopiero teraz, bo dość ciężko wszystko przechodzę, ale warto. trzymam za was kciuki.
                    Pozdrawiam Was!
                    • kropcia1 Re: Próbuję!!! 21.04.06, 17:21
                      Gratuluję i życzę szczęśliwego rozwiązaniasmile)) Jak już przeszłaś te najgorsze
                      chwile to teraz będzie już tylko lepiej.....
                      Ja właśnie rozpoczęłam 10 cykl starań....ale bez entuzjazmu.... Ciekawe co
                      słychać u reszty dziewczyn....może się odezwiąsmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka