althea35 Witam sie i znikam... 12.11.05, 11:45 ale tylko na chwile. Jade zrobic sobie zdjecia do paszportu i dowodu i zakupy na caly tydzien. Maz sie smieje, ze bede jadla frytki na przemian z watrobka. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell stokrotko.... 12.11.05, 12:14 czy ten lekarz z karowej nie nazywała się czasem Wichrzycki, ten, co żyje w swoim swiecie???? Althea- zdecydowanie musisz urozmaicic diete)) wstaw coś jeszcze pomiędzy te frytki i wątróbke)) u nas leniwie)) bardzo leniwie)) pierwszy raz od baaardzo dawna. jak dobrze! sobotnie pozdrowienia dla Was kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Jestem! 12.11.05, 13:14 Erga widze, ze u ciebie nastapilo jakies unormalnienie cyklu! 30 kilka dni to juz calkiem normalny cykl, mam nadzieje, ze juz tak zostanie! I ze wam sie uda! Kasiu, leniuchujesz sobie?? My tez troche poleniuchowalismy z rana... ale mamy mnustwo rzeczy do zrobienia... pranie, pakowanie (meza), zakupy i zdjecia juz zrobione. Watrobki nie bylo w sklepie, drobiowej nie mieli. Kupie w poniedzialaek w miescie! Ale za to mam kilo zeberek! Dom ostatnio troche ogarnelam, wiec przynajmniej sprzatanie mnie dzisiaj omienie. A z ta watrobka i frytkami to to jest tak, ze caly tydzein moge jesc to co ja lubie a czego maz nie lubi, bo go nie bedzie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jestem! 12.11.05, 13:56 Althea - też mam taką nadzieję - nosz normalnie w szoku jestem - bez wywoływaczy tylko 33 dni... No bo dziś małpa zastukała do mnie nad ranem.. Czyżby te opóźnienia były spowodowane hormonami kory nadnerczy? - no bo tylko na zbicie tego biorę prochy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jestem! 12.11.05, 14:14 Ergus, mam nadzieje, ze wszystko ci sie unormuje i szybko bedziesz sie cieszyla dzidzia! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jestem! 12.11.05, 16:30 Althea- W. tez nienawidzi watróbki( a ja uwielbiam, ale dla mnie samej to mi się nie chce robic, wiec spożywam ją tylko u rodziców. Bardzo rzadko niestety... Erga- mam nadzieje, ze teraz już tylko takie cykle bedziesz miała)) i że dziecinka juz jest blisko Was)) Melba- z tymi babciami to juz tak jest. Tośka u moich rodziców to tez lokalna gwiazda i wraca tak rozpieszczona, że potem mam dwa dni walki zanim wróci do normy. Tez nie wyobrazam sobie mieszkania stale z moimi rodzicami. Chociaż sa cudowni i pełni dobrej woli... A Młodemu nie popuszczaj)) Ale i nie goń jakos przesadnie)) Ale Ci konkretna rade dałam, no, nie?? )) Kobiety, poszłam spac razem z Tosicą w ciagu dnia i w końcu jetsem wyspana) I chyba jakiś filmik nawet dam rade obejrzec dziś wieczorem. k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jestem! 12.11.05, 16:40 Kasia, to my sie musimy na watrobke umowiec! A ja nie mam z kim w dzien pospac... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jestem! 12.11.05, 16:54 W dzien przestalam spac bardzo wczesnie jak bylam mala... teraz tez rzadko sie klade w ciagu dnia. Mnie najgorzej jest wstac rano. Wieczorem moge siedziec dlugo i spac mi sie bardzo nie chce. Czasami jak jakas pogoda kiepska jest padam na twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jestem! 12.11.05, 17:30 A ja powróciłam do popołudniowych drzemek jak byłam w ciąży z Tosią. o godzinie 16.00 normalnie same mi się oczy zamykały i np. potrafiłam zasnąc w autobusie)) Myślałam, że ta popołudniowa sennośc mi po ciąży przejdzie, ale została. Tylko raczej nie mam możliwości się położyc. I tak mnie męczy, i meczy, i męczy... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 18:15 witam dziewczynki) jestem, czytam sobie Was, ale nic nie piszę dziekuje pięknie za fotki, piękne są)) kissy na reszte łikendu) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 18:19 pszczola, pisz cos! Bo tak to sie samotna tu czuje! Malo kto zaglada... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 20:50 Cos mnie brzuch pobolewa malpiato... ale to dopiero 25 dc, malpa powinna sie pojawic ok. 30 dc w tym miesiacu. A co u was????? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 21:46 A gdzież Wy się Dziewczynki podziewacie? Ja mam weekend towarzyski - znowu zaraz będę kolejni goście - koleżanka z kolegą . U mnie 21 dc i 2 faza cyklu potwierdzona na usg. I jeszcze jakieś 12 dni do @, jak coś się nie wydłuży. Dziewczyny i znowu się staramy!!! Nie sądziłam, że tak szybko! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 21:52 Witam , witam!!! Stokrociu,zatem do dzieła,...możecie teraz bez stresu baraszkować, a od nowego cyklu ależ będzie się działo...i prezent na Nowy rok murowany...po takim poście.... Althea, świetny pomysł z tym rozprowadzaniem aniołków.niwe zwlekaj, bo możesz mieć jeszcze sporo zamówień.Wspaniałe są te wasze anioły!!!!!!!! Pszczola, co ty nie gadasz z nami ...Co się dzieje???? Lalisiu, może małe nie będzie tak brykać jak starsza siostrzyczka.... Bebell, mnie też sen ściga- tylko około 17...czasami kładę się , ale tylko na 15 minut. Megi, tobie robótka sie rozmnaża???Chyba muszę się do ciebie wybrać...skoro twoja ciąża jest tak zaraźliwa, że i słupki przybywają..... Fasolówkę mam zamiar ugotować , gdy już miną mi wszystkie wizyty u lekarza Erga,tak , tak chodzilo o trawniczek....na dodatek mam uczulenie na żyletki...a moze raczej na maszynki i płyn , który ma niby dezynfekować...Postanowiłam, ze skorzystam raczej z usługi kosmetyczki.Raz kozie śmierć.Mężulo lubi takie zminimalizowane fryzurki..."krysiuni"... Perfumy podziałały..... Mam nadzieje, ze jednak @@@@nie bedzie u ciebie zbyt długo gościć.Gdyby jej się zachciało......to szoruj szybko do gina i dostaniesz coś na zatrzymanie tego krwawienia..... Gdzie babeczki??? Byłam u ginka, pęcherzyk ma juz 19mm( przez 2 dni 8mm!) jutro rano mam wziąć zastrzyk pregnylu...a w poniedziałek wieczorem IUI....Odwiedzilismy także przyjaciól, którzy maja maleńka córeczke.....istne cudo, mówie wam!!Mała, przez cały czas spała, jadła, ziewała...i znowu spała..a jak prześlicznie mówiła w swoim języku....super. Przyjaciele zaśmiewali się, że zaczarowaliśmy im córę, ponieważ raczej należy do marudnych dzieciaczków, które nie szczędzą swego gardła i uszu rodziców oraz sasiadów..zarówno w dzień i w nocy.Weronisia przespała całą noc,a na poranne karmienie trzeba ja było budzić.Właśnie dostałam info, że po naszym wyjeździe odstawiła im codzienny 3 godzinny koncert... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 22:21 Balbinko trzymam kciuki! Mam nadzieje, ze w poniedzielek wszstko pojdzie dobrze! Nie mysl o tym, wyluzuj sie! Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 09:33 Balbinko trzymam kciuki żeby tym razem sie udało. Co do fryzurek to mój mężulo też lubi zminimalizowany trawniczek nie pozwala mi się zaniedbywać. Choć moja skóra też nie reaguje dobrze na golenie - muszę smarować cały czas różnymi balsamami po goleniu żeby mnie nie obsypało.. Ale o to dba mój M. Stokrotko - to fantastycznie że już wszystko OK. no to teraz czekać tylko na wyniki działania w kolejną owu... Oby tylko w dobrym czasie się pojawiła! A u mnie 2dc - wczoraj czyli w urodzinki mojego M małpa się rozhulała.. I pewnie nie opuści mnie aż do moich urodzinek no trudno. Poświętujemy troszkę później.. Przyznam się że dziś troszkę mnie suszy bo wczoraj wypiliśmy dość dużo alkoholu.. no koledzy M nie przepuścili takiej okazji a i ja miałam ochotę. No i w nocy wypiłam chyba całą półtoralitrową wodę.. A i podczas picia szydełkowałam! tak - zrobiłam cudnego bałwanka - chłopaki wymyślali co on jeszcze powinien mieć żeby był bardziej bałwanowy a ja robiłam - oczywiście fotę pokaże Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 10:35 Ergus to czekam na balwanka! To moze byc ciekawe przerzycie! Co w koncu wymyslilas na prezent dla meza? I kiedy twoje urodzinki? Moze poswietujemy na forum? Ja dalej jestem w trakcie robienia aniola, koncze skrzydla. I pakuje meza, za pare godzin wyjedza. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 09:36 Balbinko- pęcherzyk piękny, dorodnybędę trzymać kciuki. A ja się zastanawiam, kiedy @ do mnie przyjdzie- skoro owu była 30-31 października, to @ powinna być lada moment.Ha, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 11:44 Dzieńdoberek! Balbinko, nono, trzymam mocno kciuki! Ale piękny pęcherzyk! Melbuś, a teściku nie robisz? Ja się przyznam, że bezstresowe przytulanka były już w tym tygodniu po moim powrocie. Ale i tak nie wiem jak z owu, czy była wogóle i kiedy, bo kompletnie tego nie kontrolowałam... A teraz już nie ma pęcherzyka i nie wiadomo wogóle czy był... Ale by były jaja, hihi, bo było by to coś jak wpadka ! Ale pewnie mogę sobie tylko pomarzyć... Chociaż super, że już mogę! Odrazu zdarzenia nieprzyjemne z pracy wydały się bardziej błache i nmiej istotne z tej radości... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 11:54 stokrotko, a po co mi test? owu miałam 6 dni wczesniej, niz zwykle, akurat wtedy, kiedy małzon czekał na badanie, więc nic nie było.Jutro minie 14 dzień po owu.a brzuch już mnie zaczyna pobolewać AAAAAA, dzięki za piękne fotki Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 12:02 Aha, no chyba że tak . To przepraszam... 6 dni wcześniej powiadasz? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 12:05 Stokroteczko... to by byla niespodzianka! A musze powiedziec, ze szanse sa duze, bo jak sie nie mysli i nie liczy to najczesciej wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 13:07 Althea - myślałam i myślałam nad prezentem i wymyśłiliśmy z mężulem że zamiast kupować sobie prezenty to sobie pojedziemy gdzieś na weekend - prawdopodobnie na gorące źródł na słowację. Bo ja mam za tydzień (20.11). No i myślę że na forum zdążymy poświętowac bo to w końcu niedziela - napijemy sie conieco Stokrotko-dzięki za foty! Super klimaty tam są. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 13:09 Fajnie to wymyslilas Erga! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 No i pojechal... 13.11.05, 13:11 (( Zostalam sama w moimi aniolami. Pietro wyzej jest tesc co prawda... ale on wiekowy jest i trzeba sie nim troche zajac. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 13:36 Witajcie niedzielnie)) Stokrotko- dzięki za zdjęcia! Ja tez chcę na Kubę!!! Nosz, bardzo chce)) I zagrzewam Cię do działania w następnym cyklu) chociaż mam wrażenie, że żadne zagrzewanie do walki nie jest Wam potrzebne:0) Balbinko- piękny pęcherzyk! Trzymam więc kciuki za następny "strzał". i powiadasz perfumy podziałały... hmmm... )) Althea- nie przesadzaj, my jeszcze jestesmy! Choc pewnie marny z nas surrogat męza... No, ale zawsze coś... A Trójmiasto nam milczy! Dlaczego ja sie pytam??!?? Ja się czuję przez Gdynianki zaniedbana)) całus kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Stokrotko!!! 13.11.05, 13:43 Widze, ze chyba cos mnie ominelo... o jakichs zdjeciach wszyscy pisza a moja skrzynka pusciutka. Czy ja tez moge prosic o fotki?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 13:44 Bebell - no dobrze, ze jestescie... ale cos ostatnio marna frekfencja na forum... oj marna... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 14:22 Witam w niedzielę! Mężulo poszedł na poobiedną drzemkę i wreszcie mam dostęp do kompa. Rankiem miałam zrobiony zastrzyk pregnylu.Zatem klamka zapadła nowe działania rozpoczęte...a jutro IUI, daj Boze by była ostatnią szczęsliwą...Wczoraj gin pogroził mi palcem mówiąc:"Dlaczego mi pani nie zachodzi, no..."Kurka , gdyby to ode mnie zależało...to juz bym w domu miała dwoje szkrabów....Dzisiaj trochę mi jakoś smutasowato...nie wiem dlaczego...bo pogoda piękna.., dzień wolny...muszę sobie strzelić kawkę... Stokrociu, mam nadzieje,ze wpadka będzie na całego! Melbo, skoro miałas owu wcześniej to i @@@@sie na dniach spodziewaj...i znowu ruszycie do dzieła... Fakt, dziewczybny cosik nam zamilkły....Atka, Pszczola....chyba sztormu nie było......Atuś kiedy wizytka u ginka? Matalka tez cichutka..... Bebell, kiedy znowu studenci? Tycjo...i co?????????? Lalisiu, mam nadzieje, ze bóle krzyża juz cię porzuciły.... Megi, jaki jadłospis na jutro? Moni, sypialnia juz gotowa? Althea...na długo zostałaś opuszczona przez ślubnego? Gdie mała natka i maruda??? Jutka Ant, jak nauka? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 14:31 Balbinko trzymam kciuki, zeby to byl ostatni raz i zebys za 9 miesiecy miala pieknego zdrowiutkiego szkraba w domu! Moj slubny wraca w piatek po poludniu. A ja w pietek rano testuje. Mam nadzieje, ze bede miala dla niego mila niespodzianke. Dziewczyny w rozjazdach dlugo-weekendowych i dlatego nic nie pisza... ale moze sie odezwa wieczorkiem, albo jutro rano. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 14:39 A mnie mężulo sprzed kompa przegania i chyba go puszczę zaraz... Ale by się jeszcze dwa dni wolne przydały, odsapnęła bym sobie. Już się na szczęście trochę odstresowałam - to chyba dzięki temu życiu towarzyskiemu, hihi . Chyba się troszkę zajmę sprzątankiem. Całuski! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 14:41 Althea..trzymam kciukasy..za dwie krechy w piateczek....a teraz życze moc cierpliwości....w oczekiwaniu...Od jutra mnie znowu ogarnie desperado czekania....brrrrr...jak ten czas wtedy się wlecze niemiłosiernie..... Rób aniołki...! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 16:36 Czas sie strasznie wlecza jak sie czeka, tak to juz jest. Czekam cierpliwie ale i tak dopatruje sie ciagle jakichs objawow... albo maz mi jakis objaw wymysli. A anioly robie caly czas! Wzielam sie tez za ich usztywnianie! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 17:05 Ale sie poryczalam... przeczytalam wlasnie artykul na wysokich obcasach "Anioly kojarza sie zle", o dzieciach umierajacych na raka. Rozplakalam sie przy ostatnim zdaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 17:24 czytałam wczoraj... na dwa razy, bo na raz nie dałam rady... też się poryczałam... ale mi w takich chwilach pomaga wspominanie "Oskara i pani Róży", cierpienie wtedy nie wydaje się takie beznadziejnie bezsensu... k. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Wrocilam 13.11.05, 17:31 ... od rodzinki, tule pluszowego losia, rzucialm plecak i szybko komputerek odpalilam, zeby sie z Wami przywitac... Strokrociu - fotki super. Widac, ze na Kubie wialo, a hamak zarabisty i na nim jaka kobitka w zielonej kiecce !!! )) i chyba z 200 postow do przetrawienia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wrocilam 13.11.05, 17:33 Matala, wiesz ja mam tu łosice, ma na imie Elia... to jak narazie nasze jedyne "dziecko". Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:24 Koniecznie łośki trzeba spiknac! Moze bedzie łoś dla kazdej forumowiczki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:31 O rany!! Jakia sterte frytek w siebie wrzucilam! I gotowana kukurydze. Zaraz eksploduje... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Wrocilam 13.11.05, 17:40 Moj losiek bezimienny i jak na razie tez nasza jedyna pociecha... Doczytalam, ze znow mnie jakas impeza forumkowa ominela i toasty. W piatek testujesz, a ja dzialam. Luby wraca, wiec bedzie goraco ... hihihi To gina sie chyba w tyn tygodniu nie wybiore, bo siedzenie po godzinach mnie czeka i zakladam sobie z gory, ze stres to moj wrog i bede myslec o samych dobrych rzeczach ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Wrocilam 13.11.05, 17:42 Zawsze jak Luby wyjezdza, to mowie, ze losiek tesni za swoja szwedzka lososica. ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 17:44 matalka- rozmnażanie pomiedzy gatunkowe raczej jset trudne)) Łoś i łososica...hmmm))) ssak i ryba)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:08 Ale wyszlo hihihi - Dla mnie lososica to losica, dwa ssaki ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:09 dobry wieczórchłopaki zgodnie ogladają mecz-Kuba, jego tata i mój małżon.Słyszę jakieś krzyki z salonu...ale nie zamierzam się dowiadywac, jaki wynik, niech się bawią sami. Brzuch mnie przestał boleć.Hmmm. A propos rozmnazania- wyobraźcie sobie łososia wielkosci łosia, i z łopatami...(tak się chyba nazywają łosiowe rogi? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:19 A u nas błoga cisza - kablówka wysiadła i meczu anie telewizji niet! Mąż niepocieszony... Tak sobie obliczyłam, że jakby co to około 23 listopada może będzie teścik . To już za 10 dni... Na nic się nie nastawiam, ale sama myśl o tym, że to możliwe ogromną radością mnie napawa )). Czuję się lekka i radosna. Odnalazłam w szufladzie zapomniany test sprzed przerwy i aż go ucałowałam z radości - tego dzidziusia na pudełeczku . Matalka, przez pierwsze dni wiało tam strasznie i padało. Na niebie były szare kłęby chmur. Ale było bardzo ciepło i wilgotno. Niesamowite wrażenie! A hamaki wisiały sobie przy hotelu. Trochę za bardzo były przybrudzone, goła bym się na nim nie położyła... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 18:37 u nas też mecz bo my pasjonaci jestesmy:0) właśnie zamówiłam sobie w Merlinie całą Jeżycjade Musierowicz. Kocham te książki a do tej pory nie miałam. Az wstyd:0) No, więc uzupełniłam braki hurtowo. Niestety cena tez hurtowa. Ale to bedzie mój prezent imieninowy)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:39 Bebell, a podobno miała się ukazać na jesieni następna część...wiesz coś o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 18:44 w Merlinie piszą, że dostępna od 5. grudnia, a w normalnych może wcześniej... nie wiem gdzie szybciej... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:51 hmmm, przejdę się do merlina.szukam 'Wojen dziecięcych' Bakera, i psiakrew , nigdzie nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 18:28 Melba- to jakiś potwór by był! drże na wyobrażenie o nim)) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Wrocilam 13.11.05, 19:11 A ja mialam gosci. Kolezanke z synkiem. Przyniosla mi kolorowe gazety do poczytania. A Karolek jest boski!!! Zaraz napisze Lubemu, ze byl u nas piekny mezczyzna )) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Wrocilam 13.11.05, 20:05 A u nas wczoraj była siostra z córkami, młodsza skończyła właśnie roczek - jest boska i prześmieszna! Właśnie zaczyna chodzić . Dostała ode mnie praktyczne prezenty czyli kaszki, mleczka i pieluchy - i była tym bardziej zainteresowana niż zabawkami - siedziała - oglądała, przekładała, wkładała i strasznie przy tym po swojemu nawijała . Dziś w końcu mamy spokoju troszkę, żadnych gości - tak to codziennie od czwartku byli, wczoraj nawet dwie zmiany . Ale dobrze mi to zrobiło Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 20:20 Fajne sa takie maratony towarzyskie. Meczące, ale szalenie przyjemne. u nas niestety z tym krucho od kiedy urodziła się Tosia. Nie mamy za bardzo z kim jej zostawic. właściwie to możemy tylko z moimi rodzicami, a nie chcę ich za bardzo nadwyreżac. No, więc nie udzielamy się towarzysko za bardzo. I strasznie mi tego brakuje... Tak więc Stokrotko korzystaj ile wlezie)) bo potem Mały Człowiek Wami zawładnie)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wrocilam 13.11.05, 20:28 Mnie by sie taki maratonik przydal... ja to zupelnie jestem wylaczona... nie mam tu zadnych znajomych... poza paroma znajomymi osobami ze szkoly. Czasami lubie byc sama, po prostu sobie pobyc sama, ale tylko czasami, a teraz mam tego za duzo... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 20:35 Althea- a znajomi meża? U nas to było tak, że to raczej W. mie wciągnął w swoją paczkę niż ja jego w moją. I teraz z moimi znajomymi to się naprawdę bardzo rzadko widujemy (raz do roku mniej więcej) a z Wojtkowymi częściej. I ja sie teraz bardziej czuję z nimi zwiążana niż z moja paczką ze studiów. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wrocilam 13.11.05, 20:45 Maz tez nie ma zbyt wielu znajomych. Czasami sie z nimi spotykamy, ale wszscy zajeci caly czas... zreszta tutaj na kazde spotkanie trzeba sie umawiac, nie ma tak, ze sie po prostu wpada na herbate. Mamy tu w okolicy takich polakow do ktorych mozna wpasc po prostu na herbate, ale ostatnio rzadko to robimy, nie wiem czemu. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 20:54 No, tak Szwedzi... ale u nas też juz prawie nie ma spontanicznych spotkan(( zawsze trzeba wcześniej zaplanowac, bo trzeba opieke do Tośki zorganizowac... poza tym nam sie coraz mniej chce zauważyłam(( nawet jak bysmy mogli gdzieś iśc to nam sie nie chce( tacy zramolali jesteśmy- co tu kryc... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 idę spać... 13.11.05, 21:36 zrobiłam furę nalesników, co baardzo wyczerpało mnie twórczo...idę do łóżka .Dzis , dla odmiany , Harry Potter i Zakon Feniksa po raz fafnasty Dobranoc Balbinko, trzymam kciuki A tak własciwie, czy nasza droga Pszczoła zapadła w sen zimowy? A buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: idę spać... 13.11.05, 21:39 Dobranoc Melba! U mnie poza aniolami na topie K. Grochola "Serce na temblaku"... tez sobie wezme do lozka i Elie. Czytam glownie w autobusach. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: idę spać... 13.11.05, 21:42 A ja jutro do biblioteki lece po Harrego i hurtem biore ) Na wieczorek mam swieze od kolezanki gazetki. I tak mi sie Wlasnego Ludka kce! Tak na mnie piekny roczny mezczyzna Karolek wplynal ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: idę spać... 13.11.05, 21:44 Racja - a do lozia to przytulnego losia biore. Musze mu jakies imie wymyslec, moze sa jakies propozycje?? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: idę spać... 13.11.05, 22:21 i ja dołaczam do wybierajacych sie do łózia...zrezygnowałam z kontrolowania prac...a niech to, mam jeszcze tydzień do konca terminu...Lecę się wypluskać..i poczytać "Tą drugą"...... Oj gdzie te babki...chyba wszystkie sie starają.... A i uprzedzam, że może mnie przez jakiś czas nie być, bo ślubny nie zapłacił za internet...jak znam życie , to pewnie za tydzień włączą...buuuu......właśnie sie sprawa wydała....chyba go pozbawie czegoś.... Pszczoła ty sie odzywaj..ktoś musi pilnować tych nieletnich...hihihi Ant jutro twoje urodzinki...zatem życzę ci dużo zdrówka, zdania egzaminu, samych miłych, radosnych chwil, pociechy z córuni i ślubnego..a za 9 miesięcy syna dorodnego!Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Dobranoc! 13.11.05, 22:26 Udaje sie na spoczynek... jak ja nie lubie spac sama Łosica to jedak nie to samo co maz. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: DOCZYTAŁA!!!!!!!!!! jejku :)) 13.11.05, 22:29 dobry wieczor. ale zescie naskrobaly( ale przeczytalam wszystko... ale chyba nie uda mi sie skomentowac. bo bylo i o lasiach i lososicach i mieszankach miedzy gatunkowych, a dluugich malapach i o pecherzykach ) jajeczko to chyba u Stokrotki, tak?? zmeczona jestem ... sorki. spadam zmienic posciel, wywiesic pranie i do wyrka tez z Harrym ale z czara ognia. kolorowych snow Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Witam 14.11.05, 06:01 Balbinko no to mnie zaskoczyłaś ) Wszystkiego dobrego dla Mężula również, "szczęsliwym być i więcej nic" tego nam życzę))) Qurcze mam już tyle latek ) nie do wiary że już jesteś taki stary ) tylko to przychodzi mi teraz na myśl)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam 14.11.05, 06:09 a i tak dla rozwianai wszelkich niepewności, do egzaminu w grudniu nie podchodzę jakies takie psie czucie mam że lepiej póżniej, ale z aplikacji całkowicie nie zrezygnowałam, trzymam za to wszelkimi możliwymi sposobami kciuki za Jutkę jej się musi udać)) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Witam 14.11.05, 08:29 Cześć, Ant co Ty tak wczesnie w necie robisz? i to w poniedziałek??? Ja się ledwo co z łóżka zwlekłam. A przede wszystkim najlepsze życzenia urodzinkowe!!! Dziewczyny melduję, że u mnie liczba aniołków, bombek, dzwonków itp-0!!! Chyba nie dam rady w tym roku przed świetami zdążyć, przez ten remont mam tyle sprzątania, a jeszcze praktyki-po prosty nie daję rady, nawet już książek nie czytam-zgroza! jakbym o tym wiedziała jeszcze kilka lat wcześniej to pewnie od razu bym z mostu się rzuciła)) Balbinka- czyli dzisiaj wieczorem mocno trzymamy kciuki!!! Stokrotka-fajnie, że wyniki dobre, teraz już będzie "do przodu", musi być. Nad artykułem z Wysokich obcasów też się poryczałam, niesamowicie silna ta lekarka swoją drogą, mnie chyba ten bezmiar nieszcześć by przywalił, ciężko aż to sobie wyobrazić. Dziś pożegnałam swojego Męża Drogiego, wybył do rodziców na Śląsk, ale w zamian mam własną mamę na tydzień, też fajnie! Wybieram się na Wiernego ogrodnika do kina, czy ktoś był? Słyszałam dzisiaj w radio, że ma śnieg spaść w połowie tygodnia, fajnie, nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Ant!! 14.11.05, 10:54 Urodzinowe buziaki! Niech sie spelnia wszystkie marzenia! I malenstwo niech sie szybko pojawi! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Ant!! 14.11.05, 11:08 wszystkiego najlepszego szybkiego dzieciatka w domu i STO LAT)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam 14.11.05, 10:58 Horitka - szydelkowce najwyrzej beda na choinke za rok! Nic straconego! A sniegiem mnie nie oslabiaj... ale w sumie to dla mnie temperatura nie ma wiekszego znaczenia, byle by slonce swiecilo. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Witam 14.11.05, 08:41 czecs dziewczyny nie jestem w stanie przeczytac tego wszystkiego przy mojej alicji)bol plecow narazie minely ale skurcze niestety nie a nawet mozna powiedziec ze sie niestety nasilaja tzn jak mam spokojny dzien to wszystko jest okale jak mnie maz zdenerwoje to jest gorzej a niestety czesto mu sie to zdarza pomyslicie ze jestem jakas dziwna ale nie lubie weekendow jak on jest caly czas w domu nie wiem czy ja teraz taka drarzliwa jestem czy to on taki upierdliwy ale zawsze w weekend sie musimy poklucic od tygodnia wygonilam go na inne luzko dzisiaj w nocy przyszedl a ja go wygonilam. On powiedzial ze chcialby zeby sie ta ciaza skonczyla juz. wczoraj to nawet nospa nie pomogla poszlam spac o 20 razem z alicja i narazie jest ok ale meza nie ma zobaczymy wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: ANTUS!!!! 14.11.05, 08:42 Wszystkiego najlepszego kochana, spelnienia marzen i jak najszybciej kolejnego potmka)) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 WITAJCIE!!!JUŻ JESTEM:) 14.11.05, 09:22 Kochane! Wszystko co dobre musi sie kiedyś skończyć Ale było bosko! Beskid Żywiecki jest prześliczny!Polecam! I pogoda nam sie udała Było 31 osób, zajęliśmy przwie całeschronisko na Rysiance ( ale tam sa widoczki!!!!) Był "krupniczek"dla rozgrzania w trasie i dużo piwa wieczorami i gitara! I całe schronisko śpiewało. Niezapomniane przezycia. Jestem szczęsliwa i wypoczęta. A @ jak nie było tak nie ma... dziwne, bo dziś 30 dc poczekam jeszcze troche i nie bede sie nastawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 09:05 Witajcie)) Urodzinowy buziak dla Ant! Spełnienia marzeń i wszystkiego dobrego)) Lalisia- kobieta w ciaży jest drażliwa)) i wszystko ja zaczyna wkurzac w pewnym momencie. Musisz wyluzowac. I przyjm chłopinę do łóżka, choc na kilka nocy- może on się czuje zagrożony... Hortika- tez czekam na śnieg) i na to, żeby zima zaskoczyła drogowców. zaskakuje ich co roku i powoduje to u mnie zawsze dzikie wybuchy smiechu... Ma_ruda- ja było w Borach? Tycja- jak górski wypad? Abie- wróciłaś już? No, i to Trójmiasto wciąż milczy jak zaklęte! Ja sie domagam jakiegoś odzewu! Aaaaa, Pszczoła a może Ty wiesz co u jednej_chwilki słychac? jak tam ten jej monitoring? Bo też nam ją wcięło... kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 09:29 Czesc Bebell!! Bory są boskie)) bylo po prostu cudownie!! pogoda tak jak Tycji nam tez sie udala. kwatersa poprostu boska, wlasciciele tez. byl i paintball (szkoda ze nie moge wam pokazac sinakow), nurkowanie (moj maz), spacery i konie!! pierwszy raz siedzialam na koniu w siodle! szkoda ze tak szybko zlecialo Tycja a moze @ nie bedzie???? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 A teraz do was:) 14.11.05, 09:37 Przeczytałam, zrobiłan notatki Marudko, opisz jak było w Borach i jak tam męzuś, nie przeziębił się? Nie wierzę, żeś nieśmiała!!!! A kto Ci każe do Hollandi aż jechać???? Cieszysz sie czy raczej będzie to męczący wyjazd? Althea, lubisz wątróbke? Ja niestety... niecierpię jej. Gdy rodzice na obiad robili, dla mnie była tylko cebulka. A ciastem się nie przejmuj! Najwazniejsze, że było dobre! A frytki z kukurydzą to bym zjadła tak jak Ty! My wczoraj zatrzymaliśmy sie w Pizzy Hut po drodze. Tez było dobre. A brzuszek nadal boli? Oby w piątek były dobre wiadomości dla męzulka!!!! Balbinko, o górach pisałam wątek wyżej Chyba pomyliłaś mnie z marudka w jednym z postów. To jej mąż miał nurkować w ten weekend. Moj nie potrafi A co do depilacji, to ja się zastanawiałam nad permanentną. Wiecie moze ile kosztuje ten zabieg i gdzie się go wykonuje? Ni znosze sie TAM golić, potem swędzi... Jakby tak sie pozbyc na zawsze tego problemu. ciekawe tylko ile to kosztuje? Czy twój mąz jest wu-efistą? Albo choreografem? No i najważniejsze: prosze Boga by dzisiejsze IUI było ostatnim !!!! Matalka, szkoda że sie nie zdecydowałas na Gory, ale wyspałaś sie wreszcie? Gosci miałaś to chyba nie bardzo? Jak u rodziców było? idz na basen, poczytaj fajne książki cobyś w piątek miała totalny relaks przed działaniami I stwórz sobie spadkobiercę! CDN ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 09:56 ANT moja droga, Wstałam raniusieńsko, ubrałam sie cieplusieńko i usłyszałam głos ptaszyny, że dziś twoje URODZINY!!! Nich ci życie miodem płynie!!!!! Czas napisać coś do Bebell, nie masz nikogo kto wziąłby Tosicę na jeden dzień, zebyś mogła zregenerować siły? Chciaż na spacerek, a Ty sobie kochana odpocznij. A do tego w kuchni działasz, szarlotki pieczesz! ( jaka? dobra wyszła? juz po, czy został dla mnie kawałeczek do kaffki?) MUSIROWICZ??? Toż to najpiękniejsze chwile mojej podstawówki! "Pollyanna" i "Kocia mama". Ale w "Jeżycjadzie" się zaczytywałam. Moze i ja sobie odświeżę te ksiązeczki? Mam " Kłamczuche " , " Opium w rosole" i "Pulpecje". Ale gdzie????? ERGA, @... buuuuu!!!! Całusek w nosek, i masu masu po brzuszku, niech nie boli! Moze tym razem nie bedziesz sie wykrwawiać przez 2 tygodnie! Zajmiesz sie aniołkami i czas zleci do kolejnej owulacji! I kaca juz wyleczyłaś po imprezce z teściową? Melba, imprezki, koleżanki. Czyli tez było miło w weekendzik. A dzieciaczkiem sie nie przejmuj. Babcie lubią rozpieszczać wnuków, ale na szczescie dziecku szybko przechodzi marudzenie. Przeciez wie ze Ty jesteś największa wyrocznią i musi ciebie słuchac Stokrotka, no tak... cięzki tydzień. Jak ja Cie doskonale rozumiem. Na tygodniu jestem padająca na twarz. Pocieszam sie ze jeszcze tylko 30 razy wstanę o 5.45 i potem przerwa świąteczna. Za to imprezowo było! Tak trzymać. Bo wkrótce trzeba bedzie sie uspokoić na 9 miesiecy, czy nie tak???? Cieszy mnie ze Ty sie cieszysz! No nie wiem co z resztą. Prawie wcale sie nie odzywałyscie! Mam nadzieje ze u Was wszystko dobrze i zdrowo sie trzymacie. Pozdrawiam , Tysia. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 10:04 Tycja, no no ale posciki) po wczoraj postanowilam ze jak wroce z tej holandii to czytajac was zrobie notatki i tez blysne, a co) maz sie nie przeziebil (narazie) bo mam taki specjalny kombinezon do nurkowania zwany suchym - moczy tylko rece i glowe, a na reszcie ciala pod kombinezonem ma ciuchy polarowe. wiec mu w miare cieplo. do holadnii jade sluzbowo (za kare) poklocilam sie z kolegami z holandii ktory robia to samo co ja i jade sie z nimi osobiscie poznac, zabaczyc jak pracuja itp. za rok oni maja przyjechac. a nie jestem szczesliwa bo: - samolot mam jutro o 7.45 rano ( - lece do amsterdamu a potem 100 km pociagiem z 1 przesiadka - z nerwow pewnie zapomne jak jest pociag po angielsku a ciesze sie bo: - nigdy nie bylam w holandii - moze sobie kupie jakis nowy magnez na lodowke (mam juz ich tyle ze zastanawiam sie czy nie kupic drugiej lodowki - ale z holandii zadnego). to tyle Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 10:23 Nosz, Tycja aleś szyku zadałaś tym postem)) a właściwie dwoma)) WOW! Jeśli chodzi o szarlotkę to juz nie ma. Zniknęła właściwie w jeden dzień. Ale upiekę wkrótce następna i podeślę Ci kawałek do kawki)) Ma_rudka- super, że wyjazd się udał! I jak w tym siodle się czułaś? Bo ja uwielbiam jazdę konną! Taki galop przez pole, albo przez łąkę to jest cos wprost cudownego. Nosz poprostu wolnośc nieprawdopodobna)) Zbierasz magnesy na lodówkę? Ja zbieram zagraniczne karty telefoniczne)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 10:30 Bebell - na koniu czulam sie swietnie. tak fajnie trzeslo. i to niby nie byla zadna jazda tylko spacer w kolko ale chyba sie zdecyduje na nauke. szczegolnie ze u mnie na tarchominie jest stadnina) tak mi sie spodobalo... zbieram magnesy (mam fiola na tym punkcie) i lubie kubki. kurcze dwa lata temu oddalam pokazna kolekcje kart tel z izraela ( ale poszukam w piwnicy moze cos mi sie ostalo (pamietam ze sobie cos zostawialam) jak znajde to sa twoje Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 10:56 Tycjo, Ma-rudko - super, ze wyjazdy sie udaly. Ja wczoraj nawet nosa nie wystawilam z domu... a dzisiaj tak wieje, ze tez nie mam ochoty go wystawiac... ale musze. Lalisia - przyjmij meza do loza, bo pewnie sie biedaczek czuje samotny i odrzucony i dlatego taki nerwowy. Przytul poglaskaj po glowie i bedzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 11:04 Witam w poniedziałek! Ja już po kawce Ant - to jutro świętujemy, tak?? STO LAT! i spełnienia marzeń. A przede wszystkim miłości - bo jak jest miłość to jest wszystko! I Balbinko dla twojego mężula też najl;epsze życzenia! SKORPIONY Górą!! Poza tym przeczytałam wszystko ale nic nie pamiętam - masm trochę pracy i nie mogłam się zbytnio skupiac nad czytaniem Wiem że weekendowy wyjazd się udał i nurkowanie też, I mecze były i stan kont aniołowych = 0, i nauka do egzaminów i zrezygnowanie z aplikacji, i dobre wyniki pęcherzykowe i będzie lot do holandi... itd ale wszystko mi się pomieszało co która pisała (( buuuu A ja zamałpiona jestem na całego - toż to całe stado orangutanów mnie nawiedziło. A co do szydełkowania to wczoraj krochmaliłam 7 nowych dzwonków i stworzyłam 2 bałwanki Foty będą dzisiaj! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 12:57 Z Izraela nie mam)) więc jak coś znajdziesz dla mnie to będę bardzo szczęsną osobą)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:03 jak tylko wroce z tej nieszczesnej holandii to lece do piwnicy szukac. obiecuje. mam tylko nadzieje ze je znajde ( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 10:59 Bebell - i co ja mam do ciebie napisac? Jak ty tylko o innych piszesz a nic o sobie? Co tam u Ciebie? Jak Tosiulka? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 11:07 no zobaczymy czy go przyjme do lorza naszego) sadze ze to wszystko przez przemeczenie bardzo chiala bym sie gdzies wyrwac tylko we dwoje a nawet w 3 ale gdzies poza dom bo my nic tylko siedzimy w domu albo do mojej mamy jedziemy maz obiecal ze w nastepny weekend mnie gdzies weznie no zobaczymy. wczoraj zadzwonila kolezanka organizuja spotkanie klasowe ludzi z podstawowki ma byc 2 grudnia ) super przynajmniej gdzies wyjde sobie sama Odpowiedz Link Zgłoś
bebell lalisia... 14.11.05, 12:45 Przydałaby Wam się jakiś wyjazd. Nam też by się przydał)) Jak tak się siedzi ciągle z małym brzdącem w czterech ścianach to rzeczywiście można lekkiego świra dostac. Wiem cos o tym! Mam nadzieję,że coś wykombinujecie w tym temacie)) No, i to spotkanie klasowe- fajna sprawa. Może ja tez coś takiego zorganizuję... Niektórych to juz 10 lat nie widziałam... a wiecie, że ciągle pamiętam gdzie kto siedział w podstawówce)) imiona, nazwiska, wszystko)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 11:08 A wczoraj cały wieczór pocieszałam bratową - ma problem z jakimś wirusem który atakuje jej twarz brodawkami!! Juz cuda próbowała i każdy dermatolog co innego mówi. i pocieszają ją że "taka jej uroda" no załamana dziewczyna jest. Wcvzoraj obsypało jej całą twarz. Może zna któraś z was jakieś sposoby na takie świństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 12:05 Ergus czekam na foty! Niestey nie mam pojecia co moglobty pomc bratowej, ciezka sprawa... Lalisia, super z tym spotkaniem klasowym! A ja mam problemy w Polskich urzedach przez glubia kropke w nazwisku, ktorej niema. A ja uparcie podpisuje sie z kropka. MOja biedana mama musie sie uzerac z paniami urzedniczkami i te kropki. A ja wypisuje tysiace papierkow. W Szwecji nikomu kropka nie przeszkadza... Jade do szkoly wroce dopiero kolo 5. Zycze milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 12:55 Althea- zbeształaś mnie)) juz piszę jak Tosiula)) otóż dziecina to KAPO jest poprostu)) ledwo oczy otworzy już krzyczy:"JEMY, JEMY!!!" i biegnie po swój zestaw plastykowych naczyń i talerzy. Nakłada nam jedzenie, daje sztucce i patrzy, czy ruszamy widelcem)) jak się ociągamy, albo zaczynamy z Wojtkiem rozmawiac krzyczy:"JEMY, JEMY!!!" i nakłada następne porcje... I tak przez cały dzień, od tygodnia. Próbuję ją zainteresowac czymś innym, ale nie za bardzo wychodzi, a jeżeli już się uda to na krótko. ja juz mam schizę od tego "jemy, jemy" i dreszczy dostaję jak to słyszę... a jak w piątek wpadli do nas znajomi to jak myślicie co usłyszeli od progu?:0) miałam wtedy straszną ochotę zostawic ich z Małym Poganiaczem i uciec)) a oni niech sobie: "Jedzą, jedzą!" k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:23 Witem, Dzięki kochane za życzonka ) Marudko zazdroszcze Ci tych podróży, uważąj an siebie Bebell to ja ma propozycję daj jej plastelinę moja potrafiła upaprać tym cały dom ale przez jakis czas był względny spokój a teraz na TOPIE są stare kasety taty.... robią za narty))Ucałuj Tosiulkę) Balbinko trzymam kciuki Pszczoła z Atka to chyba tak zajeły się tym małym Bartusiem że o forum zapominały Althea popatrz taki szczgół a jak potrafi umilić życie Tycjaja też chcę w góry Wogole dziewczyny tak się porozjeżdzały że tylko człoweika zarazają takimi pomysłami Lalisia mąż to duże dziecko zdecydowanie przed narodzinami drugiego potomka wyjedzcie gdzies tylko we dwoje tak aby poczuł że jest przez chwile tylko dla Ciebie on jest zazdrosny Abie jesteś Stokrotko a ja nie mam żądnych zdjęć, poproszę ) Ergus wiesz z tą szydełkową robotą to mi w głowei zawróciąłaś może i ja spróbuje? Gwiaazdko jak samopoczucie, lepiej już ? Lece do pracy zajrzę poznjiej Uściski Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:28 Bebell, ale masz córunię...no, no, no...a może zabawcie się w ciszę? Tycjo, ty leć po tescior..i przełam złą passę...cosik mało ostatnio nam fasolek przybywa....Ja tez już odliczam do świąt.....Mój mężuś faktycznie uczy wf..i zawsze się wkurza, że mu niektóre laski nie chcą ćwiczyć...a potem odchudzają się i mdleją na lekcjach.... Maruda...boję sie koników...ktoś mnie kiedyś nastraszył....,że uszy dzieciom mogą ugryźć...i tak mi zostało....ale zawsze jestem ich pięknem zauroczona... Ant, może masz rację z tym odczekaniem z egzaminkiem...na drugi rzut będzie mniej chętnych.... Lalisiu, musisz z mężulem porozmawiać, powiedzieć mu dokładnie jak się czujesz.Prawdę mówiąc ,on pewnie jest w tym wszystkim nieco zagubiony, a skoro pracuje jak szalony w ciagu tygodnia,..to potem odreagowuje stres.Przygarnij biedaka do łózia, niech chociaż się poprzytula biedaczek... Gdzie pkanetka??????????? Hortiko ,dostałaś namiary na tego dobrego ginka ? Dziewczyny trzymajcie wieczorem kciuki....bo ja już sama nie wierzę, że się uda.....ale co mi tam jadę na IUI.... Odezwę się po powrocie...jeśli jeszcze oczywiście necik będę miała...Pa, pa,pa! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:33 Marudko a jakie ty magnesy zbierasz?? no bo niebardzo rozumiem.. A bebell karty telefoniczne? oo ja chyba mam troszkę sprzed kilku lat.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:43 Ergus, ja zbieram wszystkie magnesy ktore mi sie spodobaja. tzn mam jakies rogwiazdy plastkowe, baranki, mikolaja, bokserka, tygrysa i prawdziwa muszle (wszystko ma z tylu magnez i trzyma sie swietnie na lodowce). ale najbardziej lubie sobie przywozic magnesy z podrozy (wczoraj doszedl z malborka - bo zwiedzalismy po drodze w bory) takie ktore mowia gdzie bylam (np. wspomnailny malbork albo korcula czy hiszpania). Oprocz tych nazw maja jeszcze oczywiscie najcharakterystczniejsze budowle, zwierzatka itp.. wyjasnilam choc trosze?? (wiesz co jak nie zapomne to ci dzis przele zdjecie mojej lodowki - chesz??) ja gdziekolwiek nie jestem lece do sklepu z pamiatkami i szukam magnesow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:46 Jasne że chcę - teraz to już rozumiem. Bo zdziwiłam się - nie pomyśłałam o tych plastikowych stworkach na magnesie tylko o takim zwykłym szarym.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:40 balbinka - a wiesz ze mnie kiedys kucy 'pocalowal' w policzek?? i od tamtej pory czuje respekt przed konmi, kucami, krowami, owcami, kozami itp.... bede wieczorkiem trzymac kciuki (jak tylko skoncze sie pakowac). bedzie dobrze. powodzenia )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 13:36 A gdzie nasza Abie? coś chyba ostatnio zamilkła? czy ty kochana nie masz przypadkiem dziś imienin?? no chyba że swiętujesz tak jak ja w lutym Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 13:38 Balbinko jak ja bym mogła to bym dla Ciebie wszystko, jak ja bym chciała żeby Ci się udało trzymam kciukasy bardzo bardzo mocno Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 13:44 a Abie to nie pojechala do kolezanki w odwiedziny na kilka dni?? ktos mial jechac, nie ona?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 14:08 ona)) ale miała już w poniedziałek byc. a tu ani widu ani słychu(( Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 14:49 Cześc dziewczyny, chciałam się przywitać w nowym tygodniu. Niestety mam mnóstwo pracy i nie za bardzo mam czas zeby wszystko przeczytac. ANT wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!! Sto lat!!! Sto lat!!! Balbinko trzymam mocno kciuki żeby dzisiaj się udało. Zyczę Ci tego z całego serca. W czwartek byłam u lekarza i widziałam moje maleństwo, ma już 43mm i rośnie zdrowo. Jak tylko uda mi się zeskanować zdjęcia to Wam prześlę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 14:57 Niko - to super że wszystko dobrze z kruszynką - no już coraz blizej ślub... tylko nie stresuj się zbytnio Balbinko-trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę! Oby się udało! Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 15:48 Zakatarzona i słaba *tylko na ciele:}:}:} powiem Wam tak- będziemy kiedyś szczęśliwe Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Witam popoludniowo! 14.11.05, 17:23 Wlasnie gotuje obiad. Zaprosilam tescia na żeberka. A on ma wymyslic deser... obawiam sie czy bedzie zjadalny... Mam nadzieje, ze u was lepsza pogoda, bo u mnie tak, ze nawet psa bym nie miala serca na dwor (pole - to dla Krakowianek i podobnych) wyrzucic. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam popoludniowo! 14.11.05, 18:05 Się melduję Ant, wszystkiego najlepszego! i dziecięcia, duzego, tłustego, i do Ciebie podobnego Ci życzę(chociaż tłuste raczej podobne do Ciebie nie będzie) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam popoludniowo! 14.11.05, 18:22 A tak w ogóle to chyba pełnia księzyca na mnie działa.Niestety, źle Jeszcze trochę, a zmienię się w wilkołaka. Grrrr, łapię doła...zapewne @ tuz tuż Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam popoludniowo! 14.11.05, 18:30 Melba - dolom mowimy stanowcze nie! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witam popoludniowo! 14.11.05, 18:53 Witam Kochane! Ant, sto lat, sto lat, sto lat!!! Uściski dla Ciebie i życzenia najlepsze! Balbinko, myślę o Tobie cały dzień i kciuki mocno trzymam! Czekam na relację! Marudka, szczęśliwego lotu! Ja ostatnio leciałam przez Amsterdam, dwa razy zwiedziłam lotnisko, prefum nakupowałam . Jak wracałyśmy to 7 godzin, bo nam samolot się spóźnił i następny uciekł do Warszawy. Będzie dobrze i napewno sobie poradzisz . Tycja, rzeczywiście, rekordzik pobiłaś chyba swoimi pościkami, hihi . Super! A ja dziś miałam dzionek w miarę miły. Szefowej nie ma do środy i nikt klimatu nie psuje... Dzień zleciał, nawet się nie obejrzałam i juz była 14.30 . Jutro idę do pani ginekolog z wynikami badań rano. Mam nadzieję, że potwierdzi wszystko . Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam popoludniowo! 14.11.05, 19:14 I ja witam - myślami jestem z balbinką. Dołom mówimy NIEEEEEEEE A ja właśnie fotografuję wykrochmalone ozdóbki i zaraz wam podeślę Odpowiedz Link Zgłoś
ktat wszystkiego naj!!! 14.11.05, 19:16 dla swietujacych ja czekam na badanka w piatek i juz mnie skreca z ciekawosci a ja caly tydzien pacuje od 12 do 20 i mam dosc Odpowiedz Link Zgłoś
ktat witam !!! ja nie mam czasu nawet tego nadrobic 14.11.05, 19:13 i sie motam z ta tempka bo nie wiem czy przed owu jest spadek czy nie musi , czy owu jest w pierwszy dzien wysokiej i czy jest sens sie starac czy nie to mierzenie tempki zakrecono i 1000 razy bardziej nakreca dzis u mnie 16dc i tempka po 12 dniach 36,6 spadla na 36,3 wczoraj i przed nie mierzona a znalazlam cos takiego Owulacja - jajeczkowanie Prawidłowo owulacja powinna wystąpić ok. 14 dnia cyklu . Jest to proces wydalenia dojrzałej komórki jajowej z pęcherzyka Graafa. Pęcherzyk pęka i dojrzała komórka jajowa, wychwycona przez strzępki jajowodu, rozpoczyna swą drogę ku macicy. W czasie j. krwawienie z pęcherzyka do jamy brzusznej może wywołać podrażnienie otrzewnej i bóle w dole brzucha. W wyznaczeniu jajeczkowania może pomóc mierzenie temperatury. Trzeba to robić przez kilka kolejnych cykli codziennie o tej samej porze koniecznie przed wstaniem z łóżka. przed owulacją temperatura spada ( nawet do pół stopnia), a w dzień owulacji podwyższa się. Wtedy występuje jajeczkowanie. pomozecie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam !!! ja nie mam czasu nawet tego nadrobi 14.11.05, 19:24 Moim zdaniem to jest tak, ze w pierwszej fazie cyklu tempa utrzymuje sie na nizszym poziomie caly czas, a nie spada przed owu. A tyz przed owu wzrasta o jakies pol stopnia i juz sie tak utrzymuje i spada dopiero przed miesiaczka, lub nie spada w przypadku ciazy. A z tym 14 dc to wprowadzanie w blad... bo tak jest tylko przy cykach 28 dniowych. Wszystko zalezy od dlugosci cyklu i to raczej druga faza cylku ma stala dlugosc, ale jej dlugosc jest stala dla danej kobiety i wynosi ok. 14 dni, ale moze tez wynosci 12 lub 16. O obserwacji temp. mozna sie dowiedziec kiedy wystepuje owu, a tym samym kiedy ma przyjsc planowo @. U mnie malpa pojawia sie jak w morde strzelic 14 dni po owu. Ale u ciebie moze byc inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Ozdóbki choinkowe 14.11.05, 19:25 wszystkie ozdóbki: img47.imageshack.us/img47/3735/img08475xq.jpg dzwonki: img309.imageshack.us/img309/6412/obraz0437cg.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Ktat 14.11.05, 19:30 Althea ma rację - to zależy od długości cyklu - stała jest ZAWSZE druga faza: 12-16 dni. A I faza to różnie może być - Ja mam bardzo nieregularne cykle więc nie jestm dobrym przykładem ale w lipcu miałam owu 37 dniu cyklu (długość cyklu 53 dni) Ogólnie jest tak że dzień po owu (lub w dniu owu) jest skok temperatury. Musi się utrzymać miniumum 3 dni wyższa - wtedy wiadomo że owu była. Bo 1 dzień wyższej to jszcze nie oznaka owulacji. Wyższa temperatura powinna utrzymać się do dnia miesiączki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ozdóbki choinkowe 14.11.05, 19:31 wow, bombowe te bombki i dzwonkijestem pod wrazeniem Kurczę,aż mi wstyd...tez bym coś wkleiła... szydełkowanie nie jest moja mocna stroną, chociaż umiem, a jakze, babcia mnie nauczyła. O, wiem, co wam wkleję!!!Fotki ze sterylizacji kotki z cięcia o długości 1 cm;DDDD Zartowałam Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ozdóbki choinkowe 14.11.05, 19:32 mam nadzieję,że Balbinka się odezwie... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ozdóbki choinkowe 14.11.05, 19:39 Melba - dawaj foty - sterylizacja i cięcie tylko 1 cm??? Kurcze to jakiś spec musiał ciąć )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ozdóbki choinkowe 14.11.05, 19:41 wow erga!!!!!!!!!!! ozdobki rewelacja!!!!!!! kurcze tylko pozazdroscic talentu wyslalam ci zdjecie mojej odowki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Ergus! 14.11.05, 19:41 Boskie te ozdobki! I ile ty juz tego masz!! Ja dalej siedze nad tym wielkim aniolem, ale zaraz go skoncze i biore sie za usztywnianie. Wczoraj usztywnilam sukienke tego wielkiego aniola i jednego malego. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat posciki dochodza z opoznieniem 14.11.05, 19:28 no ja juz sie gubie 15 roznych wersji ;o) u mnie jakies dwa dni temu pojawil sie sluz plodny oczywiscie wczoraj przytulanko ale nie mierzylam tempki 2 dni i dzis mierze i spadek 36,3 od poludnia bol jajnikow i sama nie wiem ostatnio po wzroscie bylo 37,2 i sadac zaczelo ok.2 dnia cyklu Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Ktat-dla ciebie 14.11.05, 19:35 Metoda termiczna Ta metoda polega na codziennym pomiarze podstawowej temperatury ciała (PTC) celem określenia terminu owulacji. Temperaturę mierzy się w jamie ustnej, w odbycie lub w pochwie bezpośrednio po obudzeniu się rano, przed wstaniem z łóżka. W pierwszej połowie cyklu temperatura ciała jest zwykle niższa niż 37°C (97,5° F). Około 2 dni po owulacji temperatura wzrasta o około 0,2–0,4°C (0,4–0,8°F) i pozostaje podwyższona przez drugą połowę cyklu, aż do czasu wystąpienia menstruacji. Dopiero wtedy wraca do poziomu początkowego poniżej 37°C. Wzrost temperatury wiąże się z aktywnością ciałka żółtego, które wytwarza progesteron po owulacji (progesteron ma bezpośredni wpływ na ośrodek temperatury w mózgu). Dokładnie narysowany wykres podstawowej temperatury ciała ukazuje, kiedy wzrasta temperatura, więc pozwala określić, które dni są płodne. Generalnie metoda termiczna jest tylko częściowo wiarygodna. Nawet łagodne przeziębienie może spowodować, że temperatura wzrośnie. Kobiety, które pracują na zmiany lub w ciągu nocy, nie powinny stosować tej metody. Ponadto u niektórych kobiet nie występuje wzrost temperatury spowodowany progesteronem. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Dobra stronka - KTAT 14.11.05, 19:38 www.kvinna.wronet.pl/?page=nmpr_wrochna_art4 Tam z boku są zakładki - jest sposób pomiaru tempki, obserwacja śluzu itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat dzieki za pomoc bede starala sie zrozumiec a jeszc 14.11.05, 19:56 jeszcze jedno pytanko czy pomimo bolu jajnikow skoku tempki i sluzu moglo nie byc owu ?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dzieki za pomoc bede starala sie zrozumiec a 14.11.05, 19:59 Nie no w takiej sytuacji owu powinna byc! Gdyby nie bylo owu nie bylo by skoku tempy. bolu tez raczej nie, ale te moglby teoretycznie pojawic sie z jakiegos innego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzieki za pomoc bede starala sie zrozumiec a 14.11.05, 20:34 Maruda - no lodówka boska! a nie przeszkadza przy otwieraniu? Nie odpadają? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: dzieki za pomoc bede starala sie zrozumiec a 14.11.05, 21:03 dzieki przy otwieraniu nie odpadaja, ale jak ktos sie obija o lodowke to moga spasc, juz kilka magnesow z modeliny tak stracilam ( spadam powoli spac - jutro mam taksowke zamowiona na 5.30 RANO!!!! juz jestem spakowana, wiec moge pojsc do lozka trzymacie sie cieplo dziewczynki. odewe sie w czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dzieki za pomoc bede starala sie zrozumiec a 14.11.05, 21:24 A gdzies mozna zobaczyc ta lodowke?? Marudko baw sie bobrze! Szczesliwej podrozy i wracaj do nas szybko! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:po wizycie u gina... 14.11.05, 22:00 obiety czwartą IUI mam za sobą...i prawdę mówiąc nie wiem ,co napisać....Powiem tak...poryczałam się juz u lekarza(!!! wstyd!!!!)i ryczałam przez cała drogę powrotną...nie wiem dlaczego, ale jestem świecie przekonana, że wszelkie starania na nic...a to była jednak przedostatnia szansa.....potem przerwa...i podanie...a potem to już tylko in vitro....którego na pewno nie zrobimy ze względów finansowych przez przynajmniej 5 lat...a nikt juz kredytu nam żadnego nie da... Kuźwa, normalnie nie chce mi się na tym świecie wegetować.... Nie smutasuję juz ...Pa... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re:po wizycie u gina... 14.11.05, 22:16 Balbinko! Teraz czekaj grzecznie 2 tygodnie! Dzisiaj smutasy nie sa dopuszczalne! Balbinko kochana, zajmij sie czyms zeby nie myslec! Balbinko wszystkie jestesmy z toba i wierzymy, ze to byl ten ostatni raz. Buziaki! Przytulam do mojej obolalej piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re:po wizycie u gina... 14.11.05, 23:02 Balbinko-pomyśl sobie że może nie trzeba będzie nawet tej kolejnej IUI - tak bardzo bym chciała żeby ci siuę udało. Musisz być dobrej myśli - nie poddawaj się kochana. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re:po wizycie u gina... 15.11.05, 04:51 Tylko prosze nie krzyczeć ze o takiej porze ten typ tak ma)) Dzięki ogromne za życzonka zrobiło mi sia tak cieplutko na serduchu Erga no jestem pod wrażeniem normalnie piękne te cudenka masz zazdroszcze ale chyba bym tak nie potrafiła mnie to zawsze jakieś takie kośluny z tego szydełka wychodziły Balbineczko moja kochana, ja nie wiem co Ci napisać, , jestem z Tobą myslami i przytulam mocno a kciuki trzymam Melba dawaj ten 1 cm a ja podeślę skany może jakaś umowa, pozew ? )) Normalnie zrobimy galeryję)) A ja pomalutku jednak chyba dojrzewam do przebadania się gruntownego, ale na razie jeszcze czekam jutro w sumie sądny dzien ale pomna poprzednich miesięcy a to już 8 !!! że z testem należy poczekać najlepiej kilka dni, życie uczy pokory) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Balbinko:) 15.11.05, 07:26 Słonko, nie płacz, przecież z kazdym IUI szanse rosną, prawda? Przegoń tego doła no widzę,że nie ja wstałam najwczesniej Rzeczywiscie,będę musiała cyknąc foty z operacji Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Balbinko:) 15.11.05, 07:54 balbinko nie zalamuj sie nie mozesz tak do tego podchodzic bo nastawienie przyszlej mamusie jest bardzowazne. najwczesniej to pewnie ja wstalam bonie spalam prawie o4 tak sie alicja rzucala znowu jeszcze nigy drzeemalam ale od 6 juz nie. Z mezem troszke lepiej pogadalismy wczoraj i powiedzial ze nie wie czemy taki nie mily dlamnie byl. do luzka wsumie go nie wzielam ale ja z nim polezalam z 2 godz i dopiero poszlam do alicji. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Balbinko:) 15.11.05, 08:26 Balbinko-mocne uściski!!! Masz dzisiaj lepszy nastrój? Nie myśl o in vitro dopóki nie musisz, po co się martwić na przyszłosć?! Erga-widzę, że Ty masz poważne szanse na ustrojenie choinki "na szydełkowo" już w tym roku, i to niemała może być ta choinka. Kiedy dajesz radę tyle tego zrobić??? Wpadam w kompleksy oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Balbinko:) 15.11.05, 09:54 Witam cieplutko)) Balbinko- przytulam i ściskam! I nie myśl, że się nie uda. Nie myśl też, że się uda. W ogóle nie myśl o tym. Rzuc się w jakiś wir- pracy, sprzątania, organizowania czegos... cokolwiek. Kciuki ściskam z całych sił! Erga- powaliła mnie Twa kolekcja szydełkowa! Najbardziej to mi się ta biała bombka podoba)) No, i anioł oczywiście)) Zrób jeszcze biały dzwonek to zaczne z zazdrości piszczec)) Biała, szydełkowa choinka- cudo! Cudo! Abie- wróciłaś juz? Cytrusia- a Ty gdzie? @ jeszcze Cię gnębi? Megi- jak kulinarne sny? mega całus dla Wszystkich kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Aha, może by tak nowy watek??? 15.11.05, 09:55 bo ten to juz się wczoraj zapychał... Kto założy? Erga, może Ty??? k. Odpowiedz Link Zgłoś