Dodaj do ulubionych

POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II

    • althea35 Witam sie i znikam... 12.11.05, 11:45
      ale tylko na chwile. Jade zrobic sobie zdjecia do paszportu i dowodu i zakupy
      na caly tydzien. Maz sie smieje, ze bede jadla frytki na przemian z watrobka.
      • bebell stokrotko.... 12.11.05, 12:14
        czy ten lekarz z karowej nie nazywała się czasem Wichrzycki, ten, co żyje w
        swoim swiecie????

        Althea- zdecydowanie musisz urozmaicic dietesmile)) wstaw coś jeszcze pomiędzy te
        frytki i wątróbkesmile))

        u nas leniwiesmile)) bardzo leniwiesmile)) pierwszy raz od baaardzo dawna. jak dobrze!


        sobotnie pozdrowienia dla Was

        kasia
        • althea35 Jestem! 12.11.05, 13:14
          Erga widze, ze u ciebie nastapilo jakies unormalnienie cyklu! 30 kilka dni to
          juz calkiem normalny cykl, mam nadzieje, ze juz tak zostanie! I ze wam sie uda!

          Kasiu, leniuchujesz sobie?? My tez troche poleniuchowalismy z rana... ale mamy
          mnustwo rzeczy do zrobienia... pranie, pakowanie (meza), zakupy i zdjecia juz
          zrobione. Watrobki nie bylo w sklepie, drobiowej nie mieli. Kupie w
          poniedzialaek w miescie! Ale za to mam kilo zeberek! Dom ostatnio troche
          ogarnelam, wiec przynajmniej sprzatanie mnie dzisiaj omienie.
          A z ta watrobka i frytkami to to jest tak, ze caly tydzein moge jesc to co ja
          lubie a czego maz nie lubi, bo go nie bedzie!!!
          • erga4 Re: Jestem! 12.11.05, 13:56
            Althea - też mam taką nadzieję - nosz normalnie w szoku jestem - bez
            wywoływaczy tylko 33 dni... No bo dziś małpa zastukała do mnie nad ranem..
            Czyżby te opóźnienia były spowodowane hormonami kory nadnerczy? - no bo tylko
            na zbicie tego biorę prochy.
            • althea35 Re: Jestem! 12.11.05, 14:14
              Ergus, mam nadzieje, ze wszystko ci sie unormuje i szybko bedziesz sie cieszyla
              dzidzia!
              • bebell Re: Jestem! 12.11.05, 16:30
                Althea- W. tez nienawidzi watróbkisad( a ja uwielbiam, ale dla mnie samej to mi
                się nie chce robic, wiec spożywam ją tylko u rodziców. Bardzo rzadko niestety...

                Erga- mam nadzieje, ze teraz już tylko takie cykle bedziesz miałasmile)) i że
                dziecinka juz jest blisko Wassmile))

                Melba- z tymi babciami to juz tak jest. Tośka u moich rodziców to tez lokalna
                gwiazda i wraca tak rozpieszczona, że potem mam dwa dni walki zanim wróci do
                normy. Tez nie wyobrazam sobie mieszkania stale z moimi rodzicami. Chociaż sa
                cudowni i pełni dobrej woli... A Młodemu nie popuszczajsmile)) Ale i nie goń jakos
                przesadniesmile)) Ale Ci konkretna rade dałam, no, nie?? smile))

                Kobiety, poszłam spac razem z Tosicą w ciagu dnia i w końcu jetsem wyspanasmile) I
                chyba jakiś filmik nawet dam rade obejrzec dziś wieczorem.

                k.
                • althea35 Re: Jestem! 12.11.05, 16:40
                  Kasia, to my sie musimy na watrobke umowiec!

                  A ja nie mam z kim w dzien pospac...
                  • bebell Re: Jestem! 12.11.05, 16:42
                    Śpij samasmile)) tak najwygodniejsmile))
                    • althea35 Re: Jestem! 12.11.05, 16:54
                      W dzien przestalam spac bardzo wczesnie jak bylam mala... teraz tez rzadko sie
                      klade w ciagu dnia. Mnie najgorzej jest wstac rano. Wieczorem moge siedziec
                      dlugo i spac mi sie bardzo nie chce. Czasami jak jakas pogoda kiepska jest
                      padam na twarz.
                      • bebell Re: Jestem! 12.11.05, 17:30
                        A ja powróciłam do popołudniowych drzemek jak byłam w ciąży z Tosią. o godzinie
                        16.00 normalnie same mi się oczy zamykały i np. potrafiłam zasnąc w autobusiesmile))
                        Myślałam, że ta popołudniowa sennośc mi po ciąży przejdzie, ale została. Tylko
                        raczej nie mam możliwości się położyc. I tak mnie męczy, i meczy, i męczy...
    • pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 18:15
      witam dziewczynkismile)
      jestem, czytam sobie Was, ale nic nie piszęsmile dziekuje pięknie za fotki,
      piękne sąsmile))
      kissy na reszte łikendusmile)
      • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 18:19
        pszczola, pisz cos! Bo tak to sie samotna tu czuje! Malo kto zaglada...
    • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 20:50
      Cos mnie brzuch pobolewa malpiato... ale to dopiero 25 dc, malpa powinna sie
      pojawic ok. 30 dc w tym miesiacu.
      A co u was?????
      • stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 21:46
        A gdzież Wy się Dziewczynki podziewacie?

        Ja mam weekend towarzyski - znowu zaraz będę kolejni goście - koleżanka z
        kolegą smile.

        U mnie 21 dc i 2 faza cyklu potwierdzona na usg. I jeszcze jakieś 12 dni do @,
        jak coś się nie wydłuży. Dziewczyny i znowu się staramy!!! Nie sądziłam, że tak
        szybko!
      • balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 21:52
        Witam , witam!!!
        Stokrociu,zatem do dzieła,...możecie teraz bez stresu baraszkować, a od nowego
        cyklu ależ będzie się działo...i prezent na Nowy rok murowany...po takim
        poście....

        Althea, świetny pomysł z tym rozprowadzaniem aniołków.niwe zwlekaj, bo możesz
        mieć jeszcze sporo zamówień.Wspaniałe są te wasze anioły!!!!!!!!

        Pszczola, co ty nie gadasz z nami ...Co się dzieje????

        Lalisiu, może małe nie będzie tak brykać jak starsza siostrzyczka....

        Bebell, mnie też sen ściga- tylko około 17...czasami kładę się , ale tylko na
        15 minut.

        Megi, tobie robótka sie rozmnaża???Chyba muszę się do ciebie wybrać...skoro
        twoja ciąża jest tak zaraźliwa, że i słupki przybywają.....
        Fasolówkę mam zamiar ugotować , gdy już miną mi wszystkie wizyty u lekarza

        Erga,tak , tak chodzilo o trawniczek....na dodatek mam uczulenie na żyletki...a
        moze raczej na maszynki i płyn , który ma niby dezynfekować...Postanowiłam, ze
        skorzystam raczej z usługi kosmetyczki.Raz kozie śmierć.Mężulo lubi takie
        zminimalizowane fryzurki..."krysiuni"...
        Perfumy podziałały.....
        Mam nadzieje, ze jednak @@@@nie bedzie u ciebie zbyt długo gościć.Gdyby jej się
        zachciało......to szoruj szybko do gina i dostaniesz coś na zatrzymanie tego
        krwawienia.....

        Gdzie babeczki???

        Byłam u ginka, pęcherzyk ma juz 19mm( przez 2 dni 8mm!) jutro rano mam wziąć
        zastrzyk pregnylu...a w poniedziałek wieczorem IUI....Odwiedzilismy także
        przyjaciól, którzy maja maleńka córeczke.....istne cudo, mówie wam!!Mała, przez
        cały czas spała, jadła, ziewała...i znowu spała..a jak prześlicznie mówiła w
        swoim języku....super. Przyjaciele zaśmiewali się, że zaczarowaliśmy im córę,
        ponieważ raczej należy do marudnych dzieciaczków, które nie szczędzą swego
        gardła i uszu rodziców oraz sasiadów..zarówno w dzień i w nocy.Weronisia
        przespała całą noc,a na poranne karmienie trzeba ja było budzić.Właśnie
        dostałam info, że po naszym wyjeździe odstawiła im codzienny 3 godzinny
        koncert...


        • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 22:21
          Balbinko trzymam kciuki! Mam nadzieje, ze w poniedzielek wszstko pojdzie
          dobrze! Nie mysl o tym, wyluzuj sie! Powodzenia!
          • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 09:33
            Balbinko trzymam kciuki żeby tym razem sie udało. Co do fryzurek to mój mężulo
            też lubi zminimalizowany trawniczek wink nie pozwala mi się zaniedbywać. Choć
            moja skóra też nie reaguje dobrze na golenie - muszę smarować cały czas różnymi
            balsamami po goleniu żeby mnie nie obsypało.. Ale o to dba mój M. wink

            Stokrotko - to fantastycznie że już wszystko OK. no to teraz czekać tylko na
            wyniki działania w kolejną owu... Oby tylko w dobrym czasie się pojawiła!

            A u mnie 2dc - wczoraj czyli w urodzinki mojego M małpa się rozhulała.. I
            pewnie nie opuści mnie aż do moich urodzinek no trudno. Poświętujemy troszkę
            później..
            Przyznam się że dziś troszkę mnie suszy bo wczoraj wypiliśmy dość dużo
            alkoholu.. no koledzy M nie przepuścili takiej okazji a i ja miałam ochotę. No
            i w nocy wypiłam chyba całą półtoralitrową wodę..
            A i podczas picia szydełkowałam! tak - zrobiłam cudnego bałwanka - chłopaki
            wymyślali co on jeszcze powinien mieć żeby był bardziej bałwanowy a ja robiłam -
            oczywiście fotę pokaże smile
            • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 10:35
              Ergus to czekam na balwanka! To moze byc ciekawe przerzycie!
              Co w koncu wymyslilas na prezent dla meza? I kiedy twoje urodzinki? Moze
              poswietujemy na forum?

              Ja dalej jestem w trakcie robienia aniola, koncze skrzydla. I pakuje meza, za
              pare godzin wyjedza.

              Buziaki!
          • melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 09:36
            Balbinko- pęcherzyk piękny, dorodnysmilebędę trzymać kciuki.
            A ja się zastanawiam, kiedy @ do mnie przyjdzie- skoro owu była 30-31
            października, to @ powinna być lada moment.Ha, zobaczymy.
            • stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 11:44
              Dzieńdoberek!

              Balbinko, nono, trzymam mocno kciuki! Ale piękny pęcherzyk!

              Melbuś, a teściku nie robisz?

              Ja się przyznam, że bezstresowe przytulanka były już w tym tygodniu po moim
              powrocie. Ale i tak nie wiem jak z owu, czy była wogóle i kiedy, bo kompletnie
              tego nie kontrolowałam... A teraz już nie ma pęcherzyka i nie wiadomo wogóle
              czy był... Ale by były jaja, hihi, bo było by to coś jak wpadka smile! Ale pewnie
              mogę sobie tylko pomarzyć... Chociaż super, że już mogę! Odrazu zdarzenia
              nieprzyjemne z pracy wydały się bardziej błache i nmiej istotne z tej
              radości...
              • melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 11:54
                stokrotko, a po co mi test? owu miałam 6 dni wczesniej, niz zwykle, akurat
                wtedy, kiedy małzon czekał na badanie, więc nic nie było.Jutro minie 14 dzień po
                owu.a brzuch już mnie zaczyna pobolewać
                AAAAAA, dzięki za piękne fotkismile
                • stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 12:02
                  Aha, no chyba że tak sad. To przepraszam... 6 dni wcześniej powiadasz?
              • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 12:05
                Stokroteczko... to by byla niespodzianka! A musze powiedziec, ze szanse sa
                duze, bo jak sie nie mysli i nie liczy to najczesciej wychodzi...
                • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 13:07
                  Althea - myślałam i myślałam nad prezentem i wymyśłiliśmy z mężulem że zamiast
                  kupować sobie prezenty to sobie pojedziemy gdzieś na weekend - prawdopodobnie
                  na gorące źródł na słowację. Bo ja mam za tydzień (20.11). No i myślę że na
                  forum zdążymy poświętowac bo to w końcu niedziela - napijemy sie conieco wink

                  Stokrotko-dzięki za foty! Super klimaty tam są.
                  • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 13:09
                    Fajnie to wymyslilas Erga!
                  • althea35 No i pojechal... 13.11.05, 13:11
                    sad(( Zostalam sama w moimi aniolami. Pietro wyzej jest tesc co prawda... ale on
                    wiekowy jest i trzeba sie nim troche zajac.
    • bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 13:36
      Witajcie niedzielniesmile))

      Stokrotko- dzięki za zdjęcia! Ja tez chcę na Kubę!!! Nosz, bardzo chcesmile)) I
      zagrzewam Cię do działania w następnym cyklusmile) chociaż mam wrażenie, że żadne
      zagrzewanie do walki nie jest Wam potrzebne:0)

      Balbinko- piękny pęcherzyk! Trzymam więc kciuki za następny "strzał". i
      powiadasz perfumy podziałały... hmmm... smile))

      Althea- nie przesadzaj, my jeszcze jestesmy! Choc pewnie marny z nas surrogat
      męza... No, ale zawsze coś...

      A Trójmiasto nam milczy! Dlaczego ja sie pytam??!?? Ja się czuję przez Gdynianki
      zaniedbanasmile))

      całus

      kasia
      • althea35 Stokrotko!!! 13.11.05, 13:43
        Widze, ze chyba cos mnie ominelo... o jakichs zdjeciach wszyscy pisza a moja
        skrzynka pusciutka. Czy ja tez moge prosic o fotki??
      • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 13:44
        Bebell - no dobrze, ze jestescie... ale cos ostatnio marna frekfencja na
        forum... oj marna...
        • balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 14:22
          Witam w niedzielę! Mężulo poszedł na poobiedną drzemkę i wreszcie mam dostęp do
          kompa. Rankiem miałam zrobiony zastrzyk pregnylu.Zatem klamka zapadła nowe
          działania rozpoczęte...a jutro IUI, daj Boze by była ostatnią
          szczęsliwą...Wczoraj gin pogroził mi palcem mówiąc:"Dlaczego mi pani nie
          zachodzi, no..."Kurka , gdyby to ode mnie zależało...to juz bym w domu miała
          dwoje szkrabów....Dzisiaj trochę mi jakoś smutasowato...nie wiem dlaczego...bo
          pogoda piękna.., dzień wolny...muszę sobie strzelić kawkę...

          Stokrociu, mam nadzieje,ze wpadka będzie na całego!

          Melbo, skoro miałas owu wcześniej to i @@@@sie na dniach spodziewaj...i znowu
          ruszycie do dzieła...

          Fakt, dziewczybny cosik nam zamilkły....Atka, Pszczola....chyba sztormu nie
          było......Atuś kiedy wizytka u ginka?

          Matalka tez cichutka.....

          Bebell, kiedy znowu studenci?

          Tycjo...i co??????????

          Lalisiu, mam nadzieje, ze bóle krzyża juz cię porzuciły....

          Megi, jaki jadłospis na jutro?

          Moni, sypialnia juz gotowa?

          Althea...na długo zostałaś opuszczona przez ślubnego?
          Gdie mała natka i maruda???

          Jutka Ant, jak nauka?
          • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 14:31
            Balbinko trzymam kciuki, zeby to byl ostatni raz i zebys za 9 miesiecy miala
            pieknego zdrowiutkiego szkraba w domu!

            Moj slubny wraca w piatek po poludniu. A ja w pietek rano testuje. Mam
            nadzieje, ze bede miala dla niego mila niespodzianke.

            Dziewczyny w rozjazdach dlugo-weekendowych i dlatego nic nie pisza... ale moze
            sie odezwa wieczorkiem, albo jutro rano.
            • stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 14:39
              A mnie mężulo sprzed kompa przegania i chyba go puszczę zaraz... Ale by się
              jeszcze dwa dni wolne przydały, odsapnęła bym sobie. Już się na szczęście
              trochę odstresowałam - to chyba dzięki temu życiu towarzyskiemu, hihi smile. Chyba
              się troszkę zajmę sprzątankiem.

              Całuski!
            • balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 14:41
              Althea..trzymam kciukasy..za dwie krechy w piateczek....a teraz życze moc
              cierpliwości....w oczekiwaniu...Od jutra mnie znowu ogarnie desperado
              czekania....brrrrr...jak ten czas wtedy się wlecze niemiłosiernie.....

              Rób aniołki...!
              • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 16:36
                Czas sie strasznie wlecza jak sie czeka, tak to juz jest. Czekam cierpliwie ale
                i tak dopatruje sie ciagle jakichs objawow... albo maz mi jakis objaw wymysli.

                A anioly robie caly czas! Wzielam sie tez za ich usztywnianie!
    • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 17:05
      Ale sie poryczalam... przeczytalam wlasnie artykul na wysokich obcasach "Anioly
      kojarza sie zle", o dzieciach umierajacych na raka. Rozplakalam sie przy
      ostatnim zdaniu...
      • bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 13.11.05, 17:24
        czytałam wczoraj... na dwa razy, bo na raz nie dałam rady... też się poryczałam...
        ale mi w takich chwilach pomaga wspominanie "Oskara i pani Róży", cierpienie
        wtedy nie wydaje się takie beznadziejnie bezsensu...

        k.
        • matala6 Wrocilam 13.11.05, 17:31
          ... od rodzinki,
          tule pluszowego losia,
          rzucialm plecak i szybko komputerek odpalilam,
          zeby sie z Wami przywitac...

          Strokrociu - fotki super.
          Widac, ze na Kubie wialo,
          a hamak zarabisty
          i na nim jaka kobitka
          w zielonej kiecce !!!
          wink))
          i chyba z 200 postow
          do przetrawienia crying
          wink
          • althea35 Re: Wrocilam 13.11.05, 17:33
            Matala, wiesz ja mam tu łosice, ma na imie Elia... to jak narazie nasze
            jedyne "dziecko".
            • bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 17:37
              spiknijcie jesmile) może się rozmnożąsmile))
              • althea35 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:24
                Koniecznie łośki trzeba spiknac! Moze bedzie łoś dla kazdej forumowiczki!
                • althea35 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:31
                  O rany!! Jakia sterte frytek w siebie wrzucilam! I gotowana kukurydze. Zaraz
                  eksploduje...
                  • bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 18:34
                    taaa... męża nie ma- Althea szalejewink)
                    • althea35 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:36
                      hahhahaha no pewnie! Trzeba korzystac!
            • matala6 Re: Wrocilam 13.11.05, 17:40
              Moj losiek bezimienny i jak na razie tez nasza jedyna pociecha...

              Doczytalam, ze znow mnie jakas impeza forumkowa ominela
              i toasty.
              W piatek testujesz, a ja dzialam.
              Luby wraca,
              wiec bedzie goraco ...
              hihihi
              To gina sie chyba w tyn tygodniu nie wybiore,
              bo siedzenie po godzinach mnie czeka
              i zakladam sobie z gory,
              ze stres to moj wrog
              i bede myslec o samych dobrych rzeczach wink)
              • matala6 Re: Wrocilam 13.11.05, 17:42
                Zawsze jak Luby wyjezdza, to mowie,
                ze losiek tesni za swoja szwedzka lososica.
                wink)
                • bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 17:44
                  matalka- rozmnażanie pomiedzy gatunkowe raczej jset trudnesmile)) Łoś i
                  łososica...hmmmsmile))) ssak i rybawink))

                  k.

                  • matala6 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:08
                    Ale wyszlo hihihi -
                    Dla mnie lososica to losica,
                    dwa ssaki wink)
                  • melba7 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:09
                    dobry wieczórsmilechłopaki zgodnie ogladają mecz-Kuba, jego tata i mój
                    małżon.Słyszę jakieś krzyki z salonu...ale nie zamierzam się dowiadywac, jaki
                    wynik, niech się bawią sami.
                    Brzuch mnie przestał boleć.Hmmm.
                    A propos rozmnazania- wyobraźcie sobie łososia wielkosci łosia, i z
                    łopatami...(tak się chyba nazywają łosiowe rogi?wink
                    • stokrotka76 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:19
                      A u nas błoga cisza - kablówka wysiadła i meczu anie telewizji niet! Mąż
                      niepocieszony...

                      Tak sobie obliczyłam, że jakby co to około 23 listopada może będzie teścik smile.
                      To już za 10 dni... Na nic się nie nastawiam, ale sama myśl o tym, że to
                      możliwe ogromną radością mnie napawa smile)). Czuję się lekka i radosna.
                      Odnalazłam w szufladzie zapomniany test sprzed przerwy i aż go ucałowałam z
                      radości - tego dzidziusia na pudełeczku smile.

                      Matalka, przez pierwsze dni wiało tam strasznie i padało. Na niebie były szare
                      kłęby chmur. Ale było bardzo ciepło i wilgotno. Niesamowite wrażenie! A hamaki
                      wisiały sobie przy hotelu. Trochę za bardzo były przybrudzone, goła bym się na
                      nim nie położyła...
                      • bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 18:37
                        u nas też meczsmile
                        bo my pasjonaci jestesmy:0)
                        właśnie zamówiłam sobie w Merlinie całą Jeżycjade Musierowicz. Kocham te książki
                        a do tej pory nie miałam. Az wstyd:0) No, więc uzupełniłam braki hurtowo.
                        Niestety cena tez hurtowa. Ale to bedzie mój prezent imieninowysmile))
                        • melba7 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:39
                          Bebell, a podobno miała się ukazać na jesieni następna część...wiesz coś o tym?
                          • bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 18:44
                            w Merlinie piszą, że dostępna od 5. grudnia, a w normalnych może wcześniej...
                            nie wiem gdzie szybciej...
                            • melba7 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:51
                              hmmm, przejdę się do merlina.szukam 'Wojen dziecięcych' Bakera, i psiakrew ,
                              nigdzie nie ma!
                              • melba7 Re: Wrocilam 13.11.05, 18:54
                                Bakera oczywiscie nie ma, a buuuu....
                    • bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 18:28
                      Melba- to jakiś potwór by był! drże na wyobrażenie o nimsmile))
                      • matala6 Re: Wrocilam 13.11.05, 19:11
                        A ja mialam gosci.

                        Kolezanke z synkiem.
                        Przyniosla mi kolorowe gazety do poczytania.
                        A Karolek jest boski!!!

                        Zaraz napisze Lubemu, ze byl u nas piekny mezczyzna wink))
                        • bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 19:12
                          piękny mężczyzna z fajnym imieniemsmile))
                        • stokrotka76 Re: Wrocilam 13.11.05, 20:05
                          A u nas wczoraj była siostra z córkami, młodsza skończyła właśnie roczek - jest
                          boska i prześmieszna! Właśnie zaczyna chodzić smile. Dostała ode mnie praktyczne
                          prezenty czyli kaszki, mleczka i pieluchy - i była tym bardziej zainteresowana
                          niż zabawkami - siedziała - oglądała, przekładała, wkładała i strasznie przy
                          tym po swojemu nawijała smile.

                          Dziś w końcu mamy spokoju troszkę, żadnych gości - tak to codziennie od
                          czwartku byli, wczoraj nawet dwie zmiany smile. Ale dobrze mi to zrobiło smile
                          • bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 20:20
                            Fajne sa takie maratony towarzyskie. Meczące, ale szalenie przyjemne. u nas
                            niestety z tym krucho od kiedy urodziła się Tosia. Nie mamy za bardzo z kim jej
                            zostawic. właściwie to możemy tylko z moimi rodzicami, a nie chcę ich za bardzo
                            nadwyreżac. No, więc nie udzielamy się towarzysko za bardzo.
                            I strasznie mi tego brakuje...
                            Tak więc Stokrotko korzystaj ile wleziesmile)) bo potem Mały Człowiek Wami
                            zawładniesmile))

                            kasia
                            • althea35 Re: Wrocilam 13.11.05, 20:28
                              Mnie by sie taki maratonik przydal... ja to zupelnie jestem wylaczona... nie
                              mam tu zadnych znajomych... poza paroma znajomymi osobami ze szkoly. Czasami
                              lubie byc sama, po prostu sobie pobyc sama, ale tylko czasami, a teraz mam tego
                              za duzo...
                              • bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 20:35
                                Althea- a znajomi meża? U nas to było tak, że to raczej W. mie wciągnął w swoją
                                paczkę niż ja jego w moją. I teraz z moimi znajomymi to się naprawdę bardzo
                                rzadko widujemy (raz do roku mniej więcej) a z Wojtkowymi częściej. I ja sie
                                teraz bardziej czuję z nimi zwiążana niż z moja paczką ze studiów.
                                • althea35 Re: Wrocilam 13.11.05, 20:45
                                  Maz tez nie ma zbyt wielu znajomych. Czasami sie z nimi spotykamy, ale wszscy
                                  zajeci caly czas... zreszta tutaj na kazde spotkanie trzeba sie umawiac, nie ma
                                  tak, ze sie po prostu wpada na herbate. Mamy tu w okolicy takich polakow do
                                  ktorych mozna wpasc po prostu na herbate, ale ostatnio rzadko to robimy, nie
                                  wiem czemu.
                                  • bebell Re: Wrocilam 13.11.05, 20:54
                                    No, tak Szwedzi...
                                    ale u nas też juz prawie nie ma spontanicznych spotkansad(( zawsze trzeba
                                    wcześniej zaplanowac, bo trzeba opieke do Tośki zorganizowac...
                                    poza tym nam sie coraz mniej chce zauważyłamsad(( nawet jak bysmy mogli gdzieś
                                    iśc to nam sie nie chcesad( tacy zramolali jesteśmy- co tu kryc...
                                    • melba7 idę spać... 13.11.05, 21:36
                                      zrobiłam furę nalesników, co baardzo wyczerpało mnie twórczo...idę do łóżka
                                      .Dzis , dla odmiany , Harry Potter i Zakon Feniksa po raz fafnastysmile
                                      Dobranocsmile
                                      Balbinko, trzymam kciukismilesmile
                                      A tak własciwie, czy nasza droga Pszczoła zapadła w sen zimowy? A buuuu
                                      • althea35 Re: idę spać... 13.11.05, 21:39
                                        Dobranoc Melba!
                                        U mnie poza aniolami na topie K. Grochola "Serce na temblaku"... tez sobie
                                        wezme do lozka i Elie. Czytam glownie w autobusach.
                                      • matala6 Re: idę spać... 13.11.05, 21:42
                                        A ja jutro do biblioteki lece
                                        po Harrego
                                        i hurtem biore wink)

                                        Na wieczorek mam
                                        swieze od kolezanki gazetki.

                                        I tak mi sie Wlasnego Ludka kce!

                                        Tak na mnie piekny roczny mezczyzna Karolek wplynal wink)
                                        • matala6 Re: idę spać... 13.11.05, 21:44
                                          Racja - a do lozia
                                          to przytulnego losia biore.

                                          Musze mu jakies imie wymyslec,
                                          moze sa jakies propozycje??
                                          • balbinka74 Re: idę spać... 13.11.05, 22:21
                                            i ja dołaczam do wybierajacych sie do łózia...zrezygnowałam z kontrolowania
                                            prac...a niech to, mam jeszcze tydzień do konca terminu...Lecę się wypluskać..i
                                            poczytać "Tą drugą"...... Oj gdzie te babki...chyba wszystkie sie starają....

                                            A i uprzedzam, że może mnie przez jakiś czas nie być, bo ślubny nie zapłacił za
                                            internet...jak znam życie , to pewnie za tydzień włączą...buuuu......właśnie
                                            sie sprawa wydała....chyba go pozbawie czegoś....

                                            Pszczoła ty sie odzywaj..ktoś musi pilnować tych nieletnich...hihihi

                                            Ant jutro twoje urodzinki...zatem życzę ci dużo zdrówka, zdania egzaminu,
                                            samych miłych, radosnych chwil, pociechy z córuni i ślubnego..a za 9 miesięcy
                                            syna dorodnego!Kasia
                                            • althea35 Dobranoc! 13.11.05, 22:26
                                              Udaje sie na spoczynek... jak ja nie lubie spac samasad Łosica to jedak nie to
                                              samo co maz.
                                            • ma_ruda2 Re: DOCZYTAŁA!!!!!!!!!! jejku :)) 13.11.05, 22:29
                                              dobry wieczor. ale zescie naskrobalysad( ale przeczytalam wszystko... ale chyba
                                              nie uda mi sie skomentowac. bo bylo i o lasiach i lososicach i mieszankach
                                              miedzy gatunkowych, a dluugich malapach i o pecherzykach smile) jajeczko to chyba
                                              u Stokrotki, tak?? zmeczona jestem ... sorki. spadam zmienic posciel, wywiesic
                                              pranie i do wyrka tez z Harrym ale z czara ognia. kolorowych snowsmile
                                            • ant25 Witam 14.11.05, 06:01
                                              Balbinko no to mnie zaskoczyłaś smile)
                                              Wszystkiego dobrego dla Mężula również, "szczęsliwym być i więcej nic" tego nam
                                              życzęsmile)))

                                              Qurcze mam już tyle latek smile) nie do wiary że już jesteś taki stary smile) tylko
                                              to przychodzi mi teraz na myślsmile))
                                              • ant25 Re: Witam 14.11.05, 06:09
                                                a i tak dla rozwianai wszelkich niepewności, do egzaminu w grudniu nie
                                                podchodzę jakies takie psie czucie mam że lepiej póżniej, ale z aplikacji
                                                całkowicie nie zrezygnowałam, trzymam za to wszelkimi możliwymi sposobami
                                                kciuki za Jutkę jej się musi udaćsmile))
                                                • hortika Re: Witam 14.11.05, 08:29
                                                  Cześć,
                                                  Ant co Ty tak wczesnie w necie robisz? i to w poniedziałek??? Ja się ledwo co z
                                                  łóżka zwlekłam. A przede wszystkim najlepsze życzenia urodzinkowe!!!
                                                  Dziewczyny melduję, że u mnie liczba aniołków, bombek, dzwonków itp-0!!! Chyba
                                                  nie dam rady w tym roku przed świetami zdążyć, przez ten remont mam tyle
                                                  sprzątania, a jeszcze praktyki-po prosty nie daję rady, nawet już książek nie
                                                  czytam-zgroza! jakbym o tym wiedziała jeszcze kilka lat wcześniej to pewnie od
                                                  razu bym z mostu się rzuciłasmile))
                                                  Balbinka- czyli dzisiaj wieczorem mocno trzymamy kciuki!!!
                                                  Stokrotka-fajnie, że wyniki dobre, teraz już będzie "do przodu", musi być.
                                                  Nad artykułem z Wysokich obcasów też się poryczałam, niesamowicie silna ta
                                                  lekarka swoją drogą, mnie chyba ten bezmiar nieszcześć by przywalił, ciężko aż
                                                  to sobie wyobrazić.
                                                  Dziś pożegnałam swojego Męża Drogiego, wybył do rodziców na Śląsk, ale w zamian
                                                  mam własną mamę na tydzień, też fajnie!
                                                  Wybieram się na Wiernego ogrodnika do kina, czy ktoś był?
                                                  Słyszałam dzisiaj w radio, że ma śnieg spaść w połowie tygodnia, fajnie, nie
                                                  ?
                                                  • althea35 Ant!! 14.11.05, 10:54
                                                    Urodzinowe buziaki! Niech sie spelnia wszystkie marzenia! I malenstwo niech sie
                                                    szybko pojawi!
                                                  • lalisia78 Re: Ant!! 14.11.05, 11:08
                                                    wszystkiego najlepszego szybkiego dzieciatka w domu i STO LATsmile))))))
                                                  • althea35 Re: Witam 14.11.05, 10:58
                                                    Horitka - szydelkowce najwyrzej beda na choinke za rok! Nic straconego!

                                                    A sniegiem mnie nie oslabiaj... ale w sumie to dla mnie temperatura nie ma
                                                    wiekszego znaczenia, byle by slonce swiecilo.
                                              • lalisia78 Re: Witam 14.11.05, 08:41
                                                czecs dziewczyny nie jestem w stanie przeczytac tego wszystkiego przy mojej
                                                alicjismile)bol plecow narazie minely ale skurcze niestety nie a nawet mozna
                                                powiedziec ze sie niestety nasilaja tzn jak mam spokojny dzien to wszystko jest
                                                okale jak mnie maz zdenerwoje to jest gorzej a niestety czesto mu sie to zdarza
                                                pomyslicie ze jestem jakas dziwna ale nie lubie weekendow jak on jest caly czas
                                                w domu nie wiem czy ja teraz taka drarzliwa jestem czy to on taki upierdliwy
                                                ale zawsze w weekend sie musimy poklucic od tygodnia wygonilam go na inne luzko
                                                dzisiaj w nocy przyszedl a ja go wygonilam. On powiedzial ze chcialby zeby sie
                                                ta ciaza skonczyla juz. wczoraj to nawet nospa nie pomogla poszlam spac o 20
                                                razem z alicja i narazie jest ok ale meza nie ma zobaczymy wieczorem
                                              • ma_ruda2 Re: ANTUS!!!! 14.11.05, 08:42
                                                Wszystkiego najlepszego kochana, spelnienia marzen i jak najszybciej kolejnego
                                                potmkasmile))
                                                • ma_ruda2 Re: Stokrotko!!! ja nie mam zdjec:(( 14.11.05, 08:44
                                                  moge prosic??? smile
                                                  • tycja78 WITAJCIE!!!JUŻ JESTEM:) 14.11.05, 09:22
                                                    Kochane! Wszystko co dobre musi sie kiedyś skończyćsad
                                                    Ale było bosko!
                                                    Beskid Żywiecki jest prześliczny!Polecam!
                                                    I pogoda nam sie udałasmile
                                                    Było 31 osób, zajęliśmy przwie całeschronisko na Rysiance ( ale tam sa widoczki!!!!)
                                                    Był "krupniczek"dla rozgrzania w trasie i dużo piwa wieczorami
                                                    i gitara! I całe schronisko śpiewało.
                                                    Niezapomniane przezycia. Jestem szczęsliwa i wypoczęta.

                                                    A @ jak nie było tak nie ma... dziwne, bo dziś 30 dc smile poczekam jeszcze troche i nie bede sie nastawiać.
    • bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 09:05
      Witajciesmile))

      Urodzinowy buziak dla Ant! Spełnienia marzeń i wszystkiego dobregosmile))

      Lalisia- kobieta w ciaży jest drażliwasmile)) i wszystko ja zaczyna wkurzac w
      pewnym momencie. Musisz wyluzowac. I przyjm chłopinę do łóżka, choc na kilka
      nocy- może on się czuje zagrożony...

      Hortika- tez czekam na śniegsmile) i na to, żeby zima zaskoczyła drogowców.
      zaskakuje ich co roku i powoduje to u mnie zawsze dzikie wybuchy smiechu...

      Ma_ruda- ja było w Borach?

      Tycja- jak górski wypad?

      Abie- wróciłaś już?

      No, i to Trójmiasto wciąż milczy jak zaklęte! Ja sie domagam jakiegoś odzewu!
      Aaaaa, Pszczoła a może Ty wiesz co u jednej_chwilki słychac? jak tam ten jej
      monitoring? Bo też nam ją wcięło...

      kasia
      • ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 09:29
        Czesc Bebell!!
        Bory są boskiesmile)) bylo po prostu cudownie!! pogoda tak jak Tycji nam tez sie
        udala. kwatersa poprostu boska, wlasciciele tez. byl i paintball (szkoda ze nie
        moge wam pokazac sinakow), nurkowanie (moj maz), spacery i konie!! pierwszy raz
        siedzialam na koniu w siodle! szkoda ze tak szybko zlecialo sad
        Tycja a moze @ nie bedzie???? smile
      • tycja78 A teraz do was:) 14.11.05, 09:37
        Przeczytałam, zrobiłan notatkismile
        Marudko, opisz jak było w Borach
        i jak tam męzuś, nie przeziębił się?
        Nie wierzę, żeś nieśmiała!!!!
        A kto Ci każe do Hollandi aż jechać????
        Cieszysz sie czy raczej będzie to męczący wyjazd?

        Althea, lubisz wątróbke? Ja niestety... niecierpię jej.
        Gdy rodzice na obiad robili, dla mnie była tylko cebulka.
        A ciastem się nie przejmuj! Najwazniejsze, że było dobre!
        A frytki z kukurydzą to bym zjadła tak jak Ty!
        My wczoraj zatrzymaliśmy sie w Pizzy Hut po drodze.
        Tez było dobre.
        A brzuszek nadal boli?
        Oby w piątek były dobre wiadomości dla męzulka!!!!

        Balbinko, o górach pisałam wątek wyżejsmile
        Chyba pomyliłaś mnie z marudka w jednym z postów.
        To jej mąż miał nurkować w ten weekend.
        Moj nie potrafismile
        A co do depilacji, to ja się zastanawiałam nad permanentną.
        Wiecie moze ile kosztuje ten zabieg i gdzie się go wykonuje?
        Ni znosze sie TAM golić, potem swędzi...
        Jakby tak sie pozbyc na zawsze tego problemu.
        ciekawe tylko ile to kosztuje?
        Czy twój mąz jest wu-efistą? Albo choreografem?
        No i najważniejsze: prosze Boga by dzisiejsze IUI było ostatnim !!!!

        Matalka, szkoda że sie nie zdecydowałas na Gory,
        ale wyspałaś sie wreszcie? Gosci miałaś to chyba nie bardzo?
        Jak u rodziców było?
        idz na basen, poczytaj fajne książki
        cobyś w piątek miała totalny relaks przed działaniami
        I stwórz sobie spadkobiercę!
        CDN smile)))))


        • tycja78 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 09:56
          ANT moja droga,
          Wstałam raniusieńsko,
          ubrałam sie cieplusieńko
          i usłyszałam głos ptaszyny,
          że dziś twoje URODZINY!!!
          Nich ci życie miodem płynie!!!!!

          Czas napisać coś do Bebell,
          nie masz nikogo kto wziąłby Tosicę na jeden dzień,
          zebyś mogła zregenerować siły?
          Chciaż na spacerek, a Ty sobie kochana odpocznij.
          A do tego w kuchni działasz, szarlotki pieczesz!
          ( jaka? dobra wyszła? juz po, czy został dla mnie kawałeczek do kaffki?)
          MUSIROWICZ??? Toż to najpiękniejsze chwile mojej podstawówki!
          "Pollyanna" i "Kocia mama". Ale w "Jeżycjadzie" się zaczytywałam.
          Moze i ja sobie odświeżę te ksiązeczki?
          Mam " Kłamczuche " , " Opium w rosole" i "Pulpecje".
          Ale gdzie?????

          ERGA, @... buuuuu!!!! Całusek w nosek,
          i masu masu po brzuszku, niech nie boli!
          Moze tym razem nie bedziesz sie wykrwawiać przez 2 tygodnie!
          Zajmiesz sie aniołkami i czas zleci do kolejnej owulacji!
          I kaca juz wyleczyłaś po imprezce z teściową?

          Melba, imprezki, koleżanki. Czyli tez było miło w weekendzik.
          A dzieciaczkiem sie nie przejmuj.
          Babcie lubią rozpieszczać wnuków,
          ale na szczescie dziecku szybko przechodzi marudzenie.
          Przeciez wie ze Ty jesteś największa wyrocznią i musi ciebie słuchacsmile

          Stokrotka, no tak... cięzki tydzień.
          Jak ja Cie doskonale rozumiem.
          Na tygodniu jestem padająca na twarz.
          Pocieszam sie ze jeszcze tylko 30 razy wstanę o 5.45 i potem przerwa świąteczna.
          Za to imprezowo było! Tak trzymać.
          Bo wkrótce trzeba bedzie sie uspokoić na 9 miesiecy, czy nie tak????
          Cieszy mnie ze Ty sie cieszysz!

          No nie wiem co z resztą.
          Prawie wcale sie nie odzywałyscie!
          Mam nadzieje ze u Was wszystko dobrze i zdrowo sie trzymacie.
          Pozdrawiam ,
          Tysia.
          • ma_ruda2 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 10:04
            Tycja, no no ale poscikismile) po wczoraj postanowilam ze jak wroce z tej holandii
            to czytajac was zrobie notatki i tez blysne, a cosmile)
            maz sie nie przeziebil (narazie) bo mam taki specjalny kombinezon do nurkowania
            zwany suchym - moczy tylko rece i glowe, a na reszcie ciala pod kombinezonem ma
            ciuchy polarowe. wiec mu w miare cieplo.
            do holadnii jade sluzbowo (za kare) poklocilam sie z kolegami z holandii ktory
            robia to samo co ja i jade sie z nimi osobiscie poznac, zabaczyc jak pracuja
            itp. za rok oni maja przyjechac. a nie jestem szczesliwa bo:
            - samolot mam jutro o 7.45 rano sad(
            - lece do amsterdamu a potem 100 km pociagiem z 1 przesiadka - z nerwow pewnie
            zapomne jak jest pociag po angielsku smile
            a ciesze sie bo:
            - nigdy nie bylam w holandii
            - moze sobie kupie jakis nowy magnez na lodowke (mam juz ich tyle ze
            zastanawiam sie czy nie kupic drugiej lodowki - ale z holandii zadnego).
            to tylesmile
            • bebell Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 10:23
              Nosz, Tycja aleś szyku zadałaś tym postemsmile)) a właściwie dwomasmile)) WOW!
              Jeśli chodzi o szarlotkę to juz nie ma. Zniknęła właściwie w jeden dzień. Ale
              upiekę wkrótce następna i podeślę Ci kawałek do kawkismile))

              Ma_rudka- super, że wyjazd się udał! I jak w tym siodle się czułaś? Bo ja
              uwielbiam jazdę konną! Taki galop przez pole, albo przez łąkę to jest cos wprost
              cudownego. Nosz poprostu wolnośc nieprawdopodobnasmile)) Zbierasz magnesy na
              lodówkę? Ja zbieram zagraniczne karty telefonicznesmile))

              k.
              • ma_ruda2 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 10:30
                Bebell - na koniu czulam sie swietnie. tak fajnie trzeslo. i to niby nie byla
                zadna jazda tylko spacer w kolko ale chyba sie zdecyduje na nauke. szczegolnie
                ze u mnie na tarchominie jest stadninasmile) tak mi sie spodobalo...
                zbieram magnesy (mam fiola na tym punkcie) i lubie kubki. kurcze dwa lata temu
                oddalam pokazna kolekcje kart tel z izraela sad( ale poszukam w piwnicy moze cos
                mi sie ostalo (pamietam ze sobie cos zostawialam) jak znajde to sa twoje smile
                • althea35 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 10:56
                  Tycjo, Ma-rudko - super, ze wyjazdy sie udaly. Ja wczoraj nawet nosa nie
                  wystawilam z domu... a dzisiaj tak wieje, ze tez nie mam ochoty go wystawiac...
                  ale musze.

                  Lalisia - przyjmij meza do loza, bo pewnie sie biedaczek czuje samotny i
                  odrzucony i dlatego taki nerwowy. Przytul poglaskaj po glowie i bedzie lepiej.
                • erga4 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 11:04
                  Witam w poniedziałek!
                  Ja już po kawce wink
                  Ant - to jutro świętujemy, tak?? STO LAT! i spełnienia marzeń. A przede
                  wszystkim miłości - bo jak jest miłość to jest wszystko!
                  I Balbinko dla twojego mężula też najl;epsze życzenia! SKORPIONY Górą!! smile

                  Poza tym przeczytałam wszystko ale nic nie pamiętam - masm trochę pracy i nie
                  mogłam się zbytnio skupiac nad czytaniem

                  Wiem że weekendowy wyjazd się udał i nurkowanie też, I mecze były i stan kont
                  aniołowych = 0, i nauka do egzaminów i zrezygnowanie z aplikacji, i dobre
                  wyniki pęcherzykowe i będzie lot do holandi... itd ale wszystko mi się
                  pomieszało co która pisała sad(( buuuu

                  A ja zamałpiona jestem na całego - toż to całe stado orangutanów mnie
                  nawiedziło. A co do szydełkowania to wczoraj krochmaliłam 7 nowych dzwonków i
                  stworzyłam 2 bałwanki smile Foty będą dzisiaj!
                • bebell Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 12:57
                  Z Izraela nie mamsmile))
                  więc jak coś znajdziesz dla mnie to będę bardzo szczęsną osobąsmile))

                  k.
                  • ma_ruda2 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:03
                    jak tylko wroce z tej nieszczesnej holandii to lece do piwnicy szukac.
                    obiecuje. mam tylko nadzieje ze je znajde sad(
              • althea35 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 10:59
                Bebell - i co ja mam do ciebie napisac? Jak ty tylko o innych piszesz a nic o
                sobie? Co tam u Ciebie? Jak Tosiulka?
                • lalisia78 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 11:07
                  no zobaczymy czy go przyjme do lorza naszegosmile)
                  sadze ze to wszystko przez przemeczenie bardzo chiala bym sie gdzies wyrwac
                  tylko we dwoje a nawet w 3 ale gdzies poza dom bo my nic tylko siedzimy w domu
                  albo do mojej mamy jedziemy maz obiecal ze w nastepny weekend mnie gdzies
                  weznie no zobaczymy. wczoraj zadzwonila kolezanka organizuja spotkanie klasowe
                  ludzi z podstawowki ma byc 2 grudnia smile) super przynajmniej gdzies wyjde sobie
                  sama
                  • bebell lalisia... 14.11.05, 12:45
                    Przydałaby Wam się jakiś wyjazd. Nam też by się przydałsmile)) Jak tak się siedzi
                    ciągle z małym brzdącem w czterech ścianach to rzeczywiście można lekkiego świra
                    dostac. Wiem cos o tym! Mam nadzieję,że coś wykombinujecie w tym temaciesmile))
                    No, i to spotkanie klasowe- fajna sprawa. Może ja tez coś takiego zorganizuję...
                    Niektórych to juz 10 lat nie widziałam...
                    a wiecie, że ciągle pamiętam gdzie kto siedział w podstawówcesmile)) imiona,
                    nazwiska, wszystkosmile))

                    k.
                • erga4 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 11:08
                  A wczoraj cały wieczór pocieszałam bratową - ma problem z jakimś wirusem który
                  atakuje jej twarz brodawkami!! Juz cuda próbowała i każdy dermatolog co innego
                  mówi. i pocieszają ją że "taka jej uroda" no załamana dziewczyna jest. Wcvzoraj
                  obsypało jej całą twarz. Może zna któraś z was jakieś sposoby na takie świństwo?
                  • althea35 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 12:05
                    Ergus czekam na foty!
                    Niestey nie mam pojecia co moglobty pomc bratowej, ciezka sprawa...

                    Lalisia, super z tym spotkaniem klasowym!

                    A ja mam problemy w Polskich urzedach przez glubia kropke w nazwisku, ktorej
                    niema. A ja uparcie podpisuje sie z kropka. MOja biedana mama musie sie uzerac
                    z paniami urzedniczkami i te kropki. A ja wypisuje tysiace papierkow. W Szwecji
                    nikomu kropka nie przeszkadza...

                    Jade do szkoly wroce dopiero kolo 5.
                    Zycze milego dnia!
                • bebell Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 12:55
                  Althea- zbeształaś mniesmile)) juz piszę jak Tosiulasmile))
                  otóż dziecina to KAPO jest poprostusmile)) ledwo oczy otworzy już krzyczy:"JEMY,
                  JEMY!!!" i biegnie po swój zestaw plastykowych naczyń i talerzy. Nakłada nam
                  jedzenie, daje sztucce i patrzy, czy ruszamy widelcemsmile)) jak się ociągamy, albo
                  zaczynamy z Wojtkiem rozmawiac krzyczy:"JEMY, JEMY!!!" i nakłada następne porcje...
                  I tak przez cały dzień, od tygodnia. Próbuję ją zainteresowac czymś innym, ale
                  nie za bardzo wychodzi, a jeżeli już się uda to na krótko.
                  ja juz mam schizę od tego "jemy, jemy" i dreszczy dostaję jak to słyszę...
                  a jak w piątek wpadli do nas znajomi to jak myślicie co usłyszeli od progu?:0)
                  miałam wtedy straszną ochotę zostawic ich z Małym Poganiaczem i uciecsmile)) a oni
                  niech sobie: "Jedzą, jedzą!"

                  k.
                  • ant25 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:23
                    Witem,
                    Dzięki kochane za życzonka smile)
                    Marudko zazdroszcze Ci tych podróży, uważąj an siebie
                    Bebell to ja ma propozycję daj jej plastelinę moja potrafiła upaprać tym cały
                    dom ale przez jakis czas był względny spokój a teraz na TOPIE są stare kasety
                    taty.... robią za nartysmile))Ucałuj Tosiulkęsmile)
                    Balbinko trzymam kciuki
                    Pszczoła z Atka to chyba tak zajeły się tym małym Bartusiem że o forum
                    zapominały
                    Althea popatrz taki szczgół a jak potrafi umilić życie
                    Tycjaja też chcę w góry
                    Wogole dziewczyny tak się porozjeżdzały że tylko człoweika zarazają takimi
                    pomysłami
                    Lalisia mąż to duże dziecko zdecydowanie przed narodzinami drugiego potomka
                    wyjedzcie gdzies tylko we dwoje tak aby poczuł że jest przez chwile tylko dla
                    Ciebie on jest zazdrosnysmile
                    Abie jesteś
                    Stokrotko a ja nie mam żądnych zdjęć, poproszę smile)
                    Ergus wiesz z tą szydełkową robotą to mi w głowei zawróciąłaś może i ja
                    spróbuje?
                    Gwiaazdko jak samopoczucie, lepiej już ? smile
                    Lece do pracy zajrzę poznjiej
                    Uściski


                  • balbinka74 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:28
                    Bebell, ale masz córunię...no, no, no...a może zabawcie się w ciszę?

                    Tycjo, ty leć po tescior..i przełam złą passę...cosik mało ostatnio nam fasolek
                    przybywa....Ja tez już odliczam do świąt.....Mój mężuś faktycznie uczy wf..i
                    zawsze się wkurza, że mu niektóre laski nie chcą ćwiczyć...a potem odchudzają
                    się i mdleją na lekcjach....

                    Maruda...boję sie koników...ktoś mnie kiedyś nastraszył....,że uszy dzieciom
                    mogą ugryźć...i tak mi zostało....ale zawsze jestem ich pięknem zauroczona...

                    Ant, może masz rację z tym odczekaniem z egzaminkiem...na drugi rzut będzie
                    mniej chętnych....

                    Lalisiu, musisz z mężulem porozmawiać, powiedzieć mu dokładnie jak się
                    czujesz.Prawdę mówiąc ,on pewnie jest w tym wszystkim nieco zagubiony, a skoro
                    pracuje jak szalony w ciagu tygodnia,..to potem odreagowuje stres.Przygarnij
                    biedaka do łózia, niech chociaż się poprzytula biedaczek...

                    Gdzie pkanetka???????????

                    Hortiko ,dostałaś namiary na tego dobrego ginka ?

                    Dziewczyny trzymajcie wieczorem kciuki....bo ja już sama nie wierzę, że się
                    uda.....ale co mi tam jadę na IUI....

                    Odezwę się po powrocie...jeśli jeszcze oczywiście necik będę miała...Pa, pa,pa!
                    • erga4 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:33
                      Marudko a jakie ty magnesy zbierasz?? no bo niebardzo rozumiem..
                      A bebell karty telefoniczne? oo ja chyba mam troszkę sprzed kilku lat..
                      • ma_ruda2 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:43
                        Ergus, ja zbieram wszystkie magnesy ktore mi sie spodobaja. tzn mam jakies
                        rogwiazdy plastkowe, baranki, mikolaja, bokserka, tygrysa i prawdziwa muszle
                        (wszystko ma z tylu magnez i trzyma sie swietnie na lodowce). ale najbardziej
                        lubie sobie przywozic magnesy z podrozy (wczoraj doszedl z malborka - bo
                        zwiedzalismy po drodze w bory) takie ktore mowia gdzie bylam (np. wspomnailny
                        malbork albo korcula czy hiszpania). Oprocz tych nazw maja jeszcze oczywiscie
                        najcharakterystczniejsze budowle, zwierzatka itp.. wyjasnilam choc trosze??
                        (wiesz co jak nie zapomne to ci dzis przele zdjecie mojej lodowki - chesz??)
                        ja gdziekolwiek nie jestem lece do sklepu z pamiatkami i szukam magnesow!!!
                        • erga4 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:46
                          Jasne że chcę - teraz to już rozumiem. Bo zdziwiłam się - nie pomyśłałam o tych
                          plastikowych stworkach na magnesie tylko o takim zwykłym szarym.. wink
                    • ma_ruda2 Re: A teraz do was:) II 14.11.05, 13:40
                      balbinka - a wiesz ze mnie kiedys kucy 'pocalowal' w policzek?? i od tamtej
                      pory czuje respekt przed konmi, kucami, krowami, owcami, kozami itp....
                      bede wieczorkiem trzymac kciuki (jak tylko skoncze sie pakowacbig_grin). bedzie
                      dobrze. powodzenia smile))
    • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 13:36
      A gdzie nasza Abie? coś chyba ostatnio zamilkła? czy ty kochana nie masz
      przypadkiem dziś imienin?? no chyba że swiętujesz tak jak ja w lutym wink
      • ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 13:38
        Balbinko jak ja bym mogła to bym dla Ciebie wszystko, jak ja bym chciała żeby
        Ci się udało trzymam kciukasy bardzo bardzo mocno
      • ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 13:44
        a Abie to nie pojechala do kolezanki w odwiedziny na kilka dni?? ktos mial
        jechac, nie ona??
        • bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 14:08
          onasmile))
          ale miała już w poniedziałek byc.
          a tu ani widu ani słychusad((
          • nika112 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 14:49
            Cześc dziewczyny,

            chciałam się przywitać w nowym tygodniu. Niestety mam mnóstwo pracy i nie za
            bardzo mam czas zeby wszystko przeczytac.
            ANT wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!! Sto lat!!! Sto lat!!!
            Balbinko trzymam mocno kciuki żeby dzisiaj się udało. Zyczę Ci tego z całego
            serca.
            W czwartek byłam u lekarza i widziałam moje maleństwo, ma już 43mm i rośnie
            zdrowo. Jak tylko uda mi się zeskanować zdjęcia to Wam prześlę.

            Pozdrawiam
            • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 14:57
              Niko - to super że wszystko dobrze z kruszynką - no już coraz blizej ślub...
              tylko nie stresuj się zbytnio smile

              Balbinko-trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę! Oby się udało!
    • kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 14.11.05, 15:48
      Zakatarzona i słaba *tylko na ciele:}:}:} powiem Wam tak- będziemy kiedyś
      szczęśliwe
      • althea35 Witam popoludniowo! 14.11.05, 17:23
        Wlasnie gotuje obiad. Zaprosilam tescia na żeberka.
        A on ma wymyslic deser... obawiam sie czy bedzie zjadalny...
        Mam nadzieje, ze u was lepsza pogoda, bo u mnie tak, ze nawet psa bym nie miala
        serca na dwor (pole - to dla Krakowianek i podobnych) wyrzucic.
        • melba7 Re: Witam popoludniowo! 14.11.05, 18:05
          Się meldujęsmile
          Ant, wszystkiego najlepszego! i dziecięcia, duzego, tłustego, i do Ciebie
          podobnego Ci życzęsmilesmile(chociaż tłuste raczej podobne do Ciebie nie będziewink)
          • melba7 Re: Witam popoludniowo! 14.11.05, 18:22
            A tak w ogóle to chyba pełnia księzyca na mnie działa.Niestety, źlewink
            Jeszcze trochę, a zmienię się w wilkołaka.
            Grrrr, łapię doła...zapewne @ tuz tuż
            • althea35 Re: Witam popoludniowo! 14.11.05, 18:30
              Melba - dolom mowimy stanowcze nie!
              • stokrotka76 Re: Witam popoludniowo! 14.11.05, 18:53
                Witam Kochane!

                Ant, sto lat, sto lat, sto lat!!! Uściski dla Ciebie i życzenia najlepsze!

                Balbinko, myślę o Tobie cały dzień i kciuki mocno trzymam! Czekam na relację!

                Marudka, szczęśliwego lotu! Ja ostatnio leciałam przez Amsterdam, dwa razy
                zwiedziłam lotnisko, prefum nakupowałam smile. Jak wracałyśmy to 7 godzin, bo nam
                samolot się spóźnił i następny uciekł do Warszawy. Będzie dobrze i napewno
                sobie poradzisz wink.

                Tycja, rzeczywiście, rekordzik pobiłaś chyba swoimi pościkami, hihi smile. Super!

                A ja dziś miałam dzionek w miarę miły. Szefowej nie ma do środy i nikt klimatu
                nie psuje... Dzień zleciał, nawet się nie obejrzałam i juz była 14.30 smile.

                Jutro idę do pani ginekolog z wynikami badań rano. Mam nadzieję, że potwierdzi
                wszystko smile.

                Buziaki!
                • erga4 Re: Witam popoludniowo! 14.11.05, 19:14
                  I ja witam - myślami jestem z balbinką.

                  Dołom mówimy NIEEEEEEEE

                  A ja właśnie fotografuję wykrochmalone ozdóbki i zaraz wam podeślę
                  • althea35 Ergus... 14.11.05, 19:24
                    dawaj te foty, bo juz sie nie moge doczekac!
                • ktat wszystkiego naj!!! 14.11.05, 19:16
                  dla swietujacych


                  ja czekam na badanka w piatek i juz mnie skreca z ciekawosci

                  a ja caly tydzien pacuje od 12 do 20 i mam dosc
    • ktat witam !!! ja nie mam czasu nawet tego nadrobic 14.11.05, 19:13
      i sie motam z ta tempka
      bo nie wiem czy przed owu jest spadek czy nie musi , czy owu jest w pierwszy
      dzien wysokiej i czy jest sens sie starac czy nie
      to mierzenie tempki zakrecono i 1000 razy bardziej nakreca
      dzis u mnie 16dc i tempka po 12 dniach 36,6 spadla na 36,3 wczoraj i przed nie
      mierzona
      a znalazlam cos takiego
      Owulacja - jajeczkowanie
      Prawidłowo owulacja powinna wystąpić ok. 14 dnia cyklu . Jest to proces
      wydalenia dojrzałej komórki jajowej z pęcherzyka Graafa. Pęcherzyk pęka i
      dojrzała komórka jajowa, wychwycona przez strzępki jajowodu, rozpoczyna swą
      drogę ku macicy. W czasie j. krwawienie z pęcherzyka do jamy brzusznej może
      wywołać podrażnienie otrzewnej i bóle w dole brzucha. W wyznaczeniu
      jajeczkowania może pomóc mierzenie temperatury. Trzeba to robić przez kilka
      kolejnych cykli codziennie o tej samej porze koniecznie przed wstaniem z łóżka.
      przed owulacją temperatura spada ( nawet do pół stopnia), a w dzień owulacji
      podwyższa się. Wtedy występuje jajeczkowanie.
      pomozecie
      • althea35 Re: witam !!! ja nie mam czasu nawet tego nadrobi 14.11.05, 19:24
        Moim zdaniem to jest tak, ze w pierwszej fazie cyklu tempa utrzymuje sie na
        nizszym poziomie caly czas, a nie spada przed owu. A tyz przed owu wzrasta o
        jakies pol stopnia i juz sie tak utrzymuje i spada dopiero przed miesiaczka,
        lub nie spada w przypadku ciazy.
        A z tym 14 dc to wprowadzanie w blad... bo tak jest tylko przy cykach 28
        dniowych. Wszystko zalezy od dlugosci cyklu i to raczej druga faza cylku ma
        stala dlugosc, ale jej dlugosc jest stala dla danej kobiety i wynosi ok. 14
        dni, ale moze tez wynosci 12 lub 16. O obserwacji temp. mozna sie dowiedziec
        kiedy wystepuje owu, a tym samym kiedy ma przyjsc planowo @.
        U mnie malpa pojawia sie jak w morde strzelic 14 dni po owu. Ale u ciebie moze
        byc inaczej.
      • erga4 Ozdóbki choinkowe 14.11.05, 19:25
        wszystkie ozdóbki:
        img47.imageshack.us/img47/3735/img08475xq.jpg
        dzwonki:
        img309.imageshack.us/img309/6412/obraz0437cg.jpg
        • erga4 Ktat 14.11.05, 19:30
          Althea ma rację - to zależy od długości cyklu - stała jest ZAWSZE druga faza:
          12-16 dni. A I faza to różnie może być - Ja mam bardzo nieregularne cykle więc
          nie jestm dobrym przykładem ale w lipcu miałam owu 37 dniu cyklu (długość cyklu
          53 dni)
          Ogólnie jest tak że dzień po owu (lub w dniu owu) jest skok temperatury. Musi
          się utrzymać miniumum 3 dni wyższa - wtedy wiadomo że owu była. Bo 1 dzień
          wyższej to jszcze nie oznaka owulacji. Wyższa temperatura powinna utrzymać się
          do dnia miesiączki
        • melba7 Re: Ozdóbki choinkowe 14.11.05, 19:31
          wow, bombowe te bombki i dzwonkismilejestem pod wrazeniemsmile
          Kurczę,aż mi wstyd...tez bym coś wkleiła...
          szydełkowanie nie jest moja mocna stroną, chociaż umiem, a jakze, babcia mnie
          nauczyła.
          O, wiem, co wam wkleję!!!Fotki ze sterylizacji kotki z cięcia o długości 1 cm;DDDD
          Zartowałamsmile
        • melba7 Re: Ozdóbki choinkowe 14.11.05, 19:32
          mam nadzieję,że Balbinka się odezwie...
          • erga4 Re: Ozdóbki choinkowe 14.11.05, 19:39
            Melba - dawaj foty - sterylizacja i cięcie tylko 1 cm??? Kurcze to jakiś spec
            musiał ciąć wink))))
        • ma_ruda2 Re: Ozdóbki choinkowe 14.11.05, 19:41
          wow erga!!!!!!!!!!! ozdobki rewelacja!!!!!!! kurcze tylko pozazdroscic talentusmile
          wyslalam ci zdjecie mojej odowki smile
        • althea35 Ergus! 14.11.05, 19:41
          Boskie te ozdobki! I ile ty juz tego masz!!

          Ja dalej siedze nad tym wielkim aniolem, ale zaraz go skoncze i biore sie za
          usztywnianie. Wczoraj usztywnilam sukienke tego wielkiego aniola i jednego
          malego.
    • ktat posciki dochodza z opoznieniem 14.11.05, 19:28
      no ja juz sie gubie 15 roznych wersji ;o)
      u mnie jakies dwa dni temu pojawil sie sluz plodny oczywiscie wczoraj
      przytulanko ale nie mierzylam tempki 2 dni i dzis mierze i spadek 36,3 od
      poludnia bol jajnikow i sama nie wiem ostatnio po wzroscie bylo 37,2 i sadac
      zaczelo ok.2 dnia cyklu
      • erga4 Ktat-dla ciebie 14.11.05, 19:35
        Metoda termiczna

        Ta metoda polega na codziennym pomiarze podstawowej temperatury ciała (PTC)
        celem określenia terminu owulacji. Temperaturę mierzy się w jamie ustnej, w
        odbycie lub w pochwie bezpośrednio po obudzeniu się rano, przed wstaniem z
        łóżka.

        W pierwszej połowie cyklu temperatura ciała jest zwykle niższa niż 37°C (97,5°
        F). Około 2 dni po owulacji temperatura wzrasta o około 0,2–0,4°C (0,4–0,8°F) i
        pozostaje podwyższona przez drugą połowę cyklu, aż do czasu wystąpienia
        menstruacji. Dopiero wtedy wraca do poziomu początkowego poniżej 37°C.

        Wzrost temperatury wiąże się z aktywnością ciałka żółtego, które wytwarza
        progesteron po owulacji (progesteron ma bezpośredni wpływ na ośrodek
        temperatury w mózgu).

        Dokładnie narysowany wykres podstawowej temperatury ciała ukazuje, kiedy
        wzrasta temperatura, więc pozwala określić, które dni są płodne.
        Generalnie metoda termiczna jest tylko częściowo wiarygodna. Nawet łagodne
        przeziębienie może spowodować, że temperatura wzrośnie. Kobiety, które pracują
        na zmiany lub w ciągu nocy, nie powinny stosować tej metody. Ponadto u
        niektórych kobiet nie występuje wzrost temperatury spowodowany progesteronem.
      • erga4 Dobra stronka - KTAT 14.11.05, 19:38
        www.kvinna.wronet.pl/?page=nmpr_wrochna_art4
        Tam z boku są zakładki - jest sposób pomiaru tempki, obserwacja śluzu itp.
        • ktat dzieki za pomoc bede starala sie zrozumiec a jeszc 14.11.05, 19:56
          jeszcze jedno pytanko
          czy pomimo bolu jajnikow skoku tempki i sluzu moglo nie byc owu ??
          • althea35 Re: dzieki za pomoc bede starala sie zrozumiec a 14.11.05, 19:59
            Nie no w takiej sytuacji owu powinna byc! Gdyby nie bylo owu nie bylo by skoku
            tempy. bolu tez raczej nie, ale te moglby teoretycznie pojawic sie z jakiegos
            innego powodu.
            • erga4 Re: dzieki za pomoc bede starala sie zrozumiec a 14.11.05, 20:34
              Maruda - no lodówka boska! a nie przeszkadza przy otwieraniu? Nie odpadają?
              • ma_ruda2 Re: dzieki za pomoc bede starala sie zrozumiec a 14.11.05, 21:03
                dzieki smile przy otwieraniu nie odpadaja, ale jak ktos sie obija o lodowke to
                moga spasc, juz kilka magnesow z modeliny tak stracilam sad(
                spadam powoli spac - jutro mam taksowke zamowiona na 5.30 RANO!!!! juz jestem
                spakowana, wiec moge pojsc do lozkasmile trzymacie sie cieplo dziewczynki. odewe
                sie w czwarteksmile
                • althea35 Re: dzieki za pomoc bede starala sie zrozumiec a 14.11.05, 21:24
                  A gdzies mozna zobaczyc ta lodowke??

                  Marudko baw sie bobrze! Szczesliwej podrozy i wracaj do nas szybko!
                  • balbinka74 Re:po wizycie u gina... 14.11.05, 22:00
                    obiety czwartą IUI mam za sobą...i prawdę mówiąc nie wiem ,co napisać....Powiem
                    tak...poryczałam się juz u lekarza(!!! wstyd!!!!)i ryczałam przez cała drogę
                    powrotną...nie wiem dlaczego, ale jestem świecie przekonana, że wszelkie
                    starania na nic...a to była jednak przedostatnia szansa.....potem przerwa...i
                    podanie...a potem to już tylko in vitro....którego na pewno nie zrobimy ze
                    względów finansowych przez przynajmniej 5 lat...a nikt juz kredytu nam żadnego
                    nie da...
                    Kuźwa, normalnie nie chce mi się na tym świecie wegetować.... Nie smutasuję
                    juz ...Pa...
                    • althea35 Re:po wizycie u gina... 14.11.05, 22:16
                      Balbinko! Teraz czekaj grzecznie 2 tygodnie! Dzisiaj smutasy nie sa
                      dopuszczalne! Balbinko kochana, zajmij sie czyms zeby nie myslec! Balbinko
                      wszystkie jestesmy z toba i wierzymy, ze to byl ten ostatni raz.
                      Buziaki! Przytulam do mojej obolalej piersi.
                      • erga4 Re:po wizycie u gina... 14.11.05, 23:02
                        Balbinko-pomyśl sobie że może nie trzeba będzie nawet tej kolejnej IUI - tak
                        bardzo bym chciała żeby ci siuę udało. Musisz być dobrej myśli - nie poddawaj
                        się kochana.
                        • ant25 Re:po wizycie u gina... 15.11.05, 04:51
                          Tylko prosze nie krzyczeć ze o takiej porze ten typ tak masmile))

                          Dzięki ogromne za życzonka zrobiło mi sia tak cieplutko na serduchu
                          Erga no jestem pod wrażeniem normalnie piękne te cudenka masz zazdroszcze ale
                          chyba bym tak nie potrafiła mnie to zawsze jakieś takie kośluny z tego szydełka
                          wychodziły smile
                          Balbineczko moja kochana, ja nie wiem co Ci napisać, , jestem z Tobą myslami i
                          przytulam mocno a kciuki trzymamsmile
                          Melba dawaj ten 1 cm a ja podeślę skany może jakaś umowa, pozew ? smile))
                          Normalnie zrobimy galeryjęsmile))
                          A ja pomalutku jednak chyba dojrzewam do przebadania się gruntownego, ale na
                          razie jeszcze czekam jutro w sumie sądny dzien ale pomna poprzednich miesięcy a
                          to już 8 !!! że z testem należy poczekać najlepiej kilka dni, życie uczy
                          pokorysmile)
                          • melba7 Balbinko:) 15.11.05, 07:26

                            Słonko, nie płacz, przecież z kazdym IUI szanse rosną, prawda?
                            Przegoń tego dołasmile

                            no widzę,że nie ja wstałam najwczesniejsmile
                            Rzeczywiscie,będę musiała cyknąc foty z operacjiwinkwinkwink
                            • lalisia78 Re: Balbinko:) 15.11.05, 07:54
                              balbinko nie zalamuj sie nie mozesz tak do tego podchodzic bo nastawienie
                              przyszlej mamusie jest bardzowazne.
                              najwczesniej to pewnie ja wstalam bonie spalam prawie o4 tak sie alicja rzucala
                              znowu jeszcze nigy drzeemalam ale od 6 juz nie. Z mezem troszke lepiej
                              pogadalismy wczoraj i powiedzial ze nie wie czemy taki nie mily dlamnie byl. do
                              luzka wsumie go nie wzielam ale ja z nim polezalam z 2 godz i dopiero poszlam
                              do alicji. pozdrawiam
                              • hortika Re: Balbinko:) 15.11.05, 08:26
                                Balbinko-mocne uściski!!! Masz dzisiaj lepszy nastrój? Nie myśl o in vitro
                                dopóki nie musisz, po co się martwić na przyszłosć?!
                                Erga-widzę, że Ty masz poważne szanse na ustrojenie choinki "na szydełkowo" już
                                w tym roku, i to niemała może być ta choinka. Kiedy dajesz radę tyle tego
                                zrobić??? Wpadam w kompleksy oczywiście.
                                • bebell Re: Balbinko:) 15.11.05, 09:54
                                  Witam cieplutkosmile))

                                  Balbinko- przytulam i ściskam! I nie myśl, że się nie uda. Nie myśl też, że się
                                  uda. W ogóle nie myśl o tym. Rzuc się w jakiś wir- pracy, sprzątania,
                                  organizowania czegos... cokolwiek. Kciuki ściskam z całych sił!

                                  Erga- powaliła mnie Twa kolekcja szydełkowa! Najbardziej to mi się ta biała
                                  bombka podobasmile)) No, i anioł oczywiściesmile)) Zrób jeszcze biały dzwonek to
                                  zaczne z zazdrości piszczecsmile)) Biała, szydełkowa choinka- cudo! Cudo!

                                  Abie- wróciłaś juz?

                                  Cytrusia- a Ty gdzie? @ jeszcze Cię gnębi?

                                  Megi- jak kulinarne sny?

                                  mega całus dla Wszystkich

                                  kasia
                                  • bebell Aha, może by tak nowy watek??? 15.11.05, 09:55
                                    bo ten to juz się wczoraj zapychał...
                                    Kto założy?
                                    Erga, może Ty???

                                    k.
                                    • erga4 III CZĘŚĆ 15.11.05, 10:31
                                      ZAPRASZAM na II część!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka