melba7 07.12.05, 13:17 dziewczyny, przeskakujcie z Mikołajowego Watku, bo on już się otwiera w tempie chorej krowy.Może lista obecności???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abie76 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 13:27 no i ja sie zglaszam!!! Czekamniecierpliwie i w napieciu na telefon od lekarza. Zadzwonilam dowiedziec sie o poziom bety (tak jak mi w poniedzialek przykazali) i teraz nie powiedzieli mi. Pani recepcjonistkapowiedziala, ze lekarz chce ze mna osobiscie rozmawiac i zadzwonia jak wroci. Mam nadzieje, ze nie oznacza to zlych wiadomosci. Od wczoraj nie mam zadnych plamien. Jesssu niech juz dzwonia, bo sie wykoncze nerwowo. I beda wariatka. Poza tym chcialabym wiedziec od Melbuni o czym bedzie doktorat. Napisz prosze tak, zeby zwykly milosnik zwierzat zrozumial = ja P.S. Musze se kupic nowy biustonosz, albo stelarz .... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 13:33 napewno chce ci osobiscie powiedziec ze wszystko OK!! w cywilizowanych krajach pacjetow traktuja z szacunkiem jak ludzi a nie jak powietrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 13:37 Abie nic sie nie martw - przyłaczam sie do opinii ze jesli lekarz chce z toba rozmawiac osobiście to nic nie znaczy, a jesli juz wogóle cokolwiek to tylko tyle ze jest twoim lekarzem i przez recepnionistke nic nie bedzie przekazywał ale zakręciłam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 13:54 A co do mezow i zakupow... to mojemu tez nigdy nic nie jest potrzebne, zadne ciuchy, moze chodzic az z niego spadna. Wiec albo sama kupuje, alebo go co jakis czas jakims cudem wyciagam. Co innego z elektronicznymi pudelkami i pierdolkami do kompa. Nulka boska! Jak pogoda sie nie zmiani to ja chyba zwariuje, juz ktorys dzien z rzedu jest potwornie szaro, nie dosc, ze dzien krotki to przez te chmury jest jeszcze gorzej. Abie, nic sie nie martw! Serducho puka! Nie plamisz! Wiec jest dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 14:01 I ja melduję się na kolejnym wątku. Anialm - Nulka cudna!!! miałam rację że mała księżniczka z niej! - dzięki za fotkę. Abie bedzie dobrze i ani się waż myśleć inaczej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 14:05 I ja się witam, zgadzam się z dziewczynaki Abie tak powinno się i u nas traktowac pacjenta anie przez recepcję, to są zbyt ważne sprawy, będzie dobrze kciuki wszystkie trzymamy Marudka odpowiesz mi ? A może się zobaczymy mamy pretekst Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 14:12 Antus - na starym cos ci tam odpowiedzialam. i teraz szukam czy mi odpowiedzialas i nie widze. slepa jestem czy co??? spotkam sie b chetnie. tylko nie w tym tygodniu bo juz mam zaplanowane wszystkie dni. moze w poniedzialek? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 moj idealny maz 07.12.05, 14:07 w ramach rozrywkowania sie w oczekiwaniu na telefon od lekarza powiem Wam, ze moj maz w kwestii zakupow jest idealny!!! Chodzi ze mna, cierpliwie czeka w przymierzalniach i doradza. Szczerze powiem, ze bardzo licze sie z tym co mowi, bo jest krytyczny a jak juz mu sie cos podoba, to potem okazuje sie hitem mojej garderoby. Poza tym dla siebie rowniez kupuje i wtedy zamieniamy sie rolami. W jednej kwestii tylko sie nie nadaje: buty. Dla niego to abstrakcja, po co mi tyle butow? On ma 4 pary. na zime, na sezon przechodni, trampki i klapki na wielkie lato. Pewnie macie rade, ze zadzwonia z dobrymi wiadomosciami, ale to "niewiedzenie" mnie denerwuje. Poza tym ja strasznie nie lubie chodzic do lekarzy, nie lubie byc chora, nie lubie jak sie za duzo wokol mojego samopoczucia dzieje itd...Chcialabym przechodzic nastepne miesiace w spokojnej ciazy, ktorej jedynym objawem bedzie rosnacy brzuch. Do lekarza chce chodzic raz w miesiacu i widziec jak wszystko dobrze przebiega. Tyle. Ani troche wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 A może lista? 07.12.05, 14:10 Moja praca jest nt pewnej choroby odzwierzęcej, ale nic więcej nie powiem, o.jeszcze mnie kto z uczelni podejrzy Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: A może lista? 07.12.05, 14:10 Abie, ale nam tez powiedz zaraz po telefonie, co jest grane, no... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: A może lista? 07.12.05, 14:12 pewnie, ze Wam powiem. Czekam na telefon, jak do 14:30 nie zadzwonia, to sama zadzwonie. OK, nie mow wiecej o pracy. Powiesz jak bedziesz juz wielka pani dr :o)))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: moj idealny maz 07.12.05, 14:11 Jak na cei rozumie Abie, z chodzeniem do lekarza... A z butami to juz calkiem tragedia u mojego slubengo, w sumie ma jedne, w ktorych chodzi na ograglo, wiosna, lato, jesien zima. Ma jeszcze kilka innych par, ale co jedne to gorsze. Niedawno go namowilam na nowe, kupil po wielkim szukaniu, nie uzywa bo sa za duze. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: moj idealny maz 07.12.05, 14:16 o matko, a ja myslalam ze tylko moj maz ma 4 pary butow!!!!! w tym jedne od slubu)) i wiecie co mi kila miesiecy temu zrobil?? przy jakims gruntownym sprzataniu policzyl wszystkie pary moich butow. wtedy to bylo 23 - ale liczyl tez japonki - a to nie buty, nie?? i teraz na kazdy moj tekst: nie mam sie w co ubrac, nie mam do tego butow, leci do szafy i wyciaga po kolei. wariat!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: moj idealny maz 07.12.05, 14:18 A moj kochany to zajrzał pół roku temu do szafy i powiedział ze mam mało butów... a potem sie zreflektował i dodał zebym czasem teraz nie popłyneła Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: moj idealny maz 07.12.05, 14:25 melduje się na nowym wątku ))) Abie, daj znać co i jak, ale na pewno wszytko jest dobrze!!! W kwestii lekarzy zgadzam się w 100 %, najlepiej wcael bym nie chodziła, ale niestety nie jest to mozliwe ....w każdym razie doszłam do wniosku, że w tym temacie muszę żyć zgodnie z zasadą:jak nie ma co się lubi, to lubi co się ma Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: moj idealny maz 07.12.05, 14:40 witajcie ) moj maz tez ma jedna pare butow i zawsze twierdzil ze nic munie potrzeba ale od jakiegos czasu stwierdzil ze musi ladnie wygladac bo wkoncu jest kierownikiem wiec wybralismy sie na zakupy ale do butow nie dal sie namowic aja nigdy z nim nie ide sobie czegos kupywac bo nigdy nie doradzi jak cos to ide z mama Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: moj idealny maz 07.12.05, 14:47 jeśli chodzi o doradztwo, to mój mąż w zależności od nastroju, czasem mogłabym go ozłocic, a czasem kopnąć w 4 litery...przy zakupach oczywiście...dla siebie tak naprawdę mógłby tylko kupować ciuszki wojskowe i byłoby git...lub tez idzie do 1 sklepu i tam dokonuje zakupu...nie ma chodzenia...przymierzania..i tym podobnych zachowań DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Lista 07.12.05, 14:13 1. Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie staranka co s przyniosa. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Lista 07.12.05, 14:29 1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie staranka co s przyniosa. 2. Ata76, druga pozycja...super )))) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Lista 07.12.05, 14:46 mowilyscie o respektowaniu pacjentow, tak? to Wam powiem dlaczego w...am sie jak dzialo. Ale najpierw wprowadzenie. W poludniowej rozmowie z pania recepcjonistka powiedziala mi, ze zadzwonia do mnie kolo 14. Nie dzwonia, wiec sama do nich dzwonie, a tu automatyczna sekretarka w te slowa: dodzwoniliscie sie panstwo do gabinetu takiego a takiego, niestety dzwonice panstwo poza godzinami przyjec, ktore sa ...., w srody od 8:30 do 13. Spoko, co? Nich by ich szlag trafil!!! Zadzwonilam do mojego meza, ktory mowi, ze moze on tam sa tylko nie przyjmuja i moze ktos do mnie jeszcze zadzwoni. W kazdym razie ma watpliwosci do do cywilizowanego kraju.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lista 07.12.05, 14:48 No to pieknie cei zalatwili... miejmy nadzieje, ze jeszcze zadzwonia. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa taaaaa 07.12.05, 14:50 no abie - coz ja moge pwoiedziec....Żenada! sama to przecwiczylam tutaj. penwie dni im sie powalily...tylko szkoda, ze te panienki w recepcji są takie glupie! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Lista 07.12.05, 14:51 ja was wszedzie wyśledze! wiecie o tym??? Cytrusowa Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lista 07.12.05, 14:49 Abie ty sie nie w...aj jak dzilo!!!!!!!!! bo tobie nei wolno sie denerwowac!!!!!!! tak niesmialo powiem ze moze skoro 'zapomnieli' o tobie tzn ze maja TYLKO DOBRE wiesci, co??? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Lista 07.12.05, 14:49 hmmmmm.....czyli jak wszędzie....ale nie denerwuj się...może doktorek robi po godzinach i dlatego nie odbiera...sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Lista 07.12.05, 14:50 oj za szybko wysłałam...i sam do Ciebie zadzwoni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Lista 07.12.05, 14:56 mam nadzieje, ze maja dobre wiesci, ale nie zmienia to faktu, ze to nie w porzadku. W koncu recepcjonistka powinna wiedziec kiedy maja godziny przyjec... wiecie ja naprawde chcialabym te sprawe odhaczyc i miec z glowy. Dla mnie cale to zamieszanie jest bardzo niewygodne; z zasaady nie lubie gabinetow, jak ktos mnie wysyla do lekarza, to zazwyczaj odpowiadam, ze wystarczy, ze z jednym zyje. Poza tym czesto czuje sie oniesmielona (nie ze taka z natury jestem), ale tu lekarze dzialaja na troche innych zasadach, niz te ktore znam, czasem nie chce za duzo pytac i naciskac, bo nie chce wyjsc na natarczywa pacjentke. ale widze, ze po prostu tak trzeba. Zla jestem i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lista 07.12.05, 15:07 Abie-nie denerwuj się bo dzidzi to nie pomaga!!! będzie dobrze - zobaczysz. W kwestii butów - dopisuję się do listy mężów z 4 parami butów ) choć przyznam ostatnio namówiłam go na kolejna parę Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 LISTA 07.12.05, 15:08 1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie staranka co s przyniosa. 2. Ata76, druga pozycja...super )))) 3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Lista 07.12.05, 15:09 o ja Cię rozumiem, trafić na lekarza z odpowiednim stosunkiem do pacjenta to cud nieomalże.. Oby jak najmniej do nich chodzić. Co do bety, to zgadzam się,że gdyby coś nie było w porządku to an pewno by nie zapomnieli, ale i tak bez sensu Cię narazili na nerwy. Pszczoła -hsg wypadło, bo mam bakterie-najpierw muszą zostać unicestwione szkoda w sumie, bo już byłam nastawiona.. A w tym cyklu to właśnie plamień przed @ nie mam=baaardzo dziwne, za to miałam w połowie cyklu)) nie wiem ki cholera?? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Lista 07.12.05, 15:11 1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie staranka co s przyniosa. 2. Ata76, druga pozycja...super )))) 3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty) 4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań.. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Lista 07.12.05, 15:15 5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa abie 07.12.05, 15:16 ja cie w zupelnosci rozumiem. sama widze, ze tu nalezy pytac, dopominac sie... mnie jeszcze do tehgo wkurza, ze sama sie nie dogadam i meza cisne! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Lista 07.12.05, 15:28 hortika napisała: 1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie staranka co s przyniosa. 2. Ata76, druga pozycja...super )))) 3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty) 4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań.. 5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI 6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lista 07.12.05, 15:32 > 1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie > staranka co s przyniosa. > 2. Ata76, druga pozycja...super )))) > 3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty) > 4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań.. > 5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI > 6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale > raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok 7. Ma_ruda2, 28 lat (koncze w ten piatek buuu), 3 cykl staran w trakcie.. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lista 07.12.05, 16:23 > 1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie > staranka co s przyniosa. > 2. Ata76, druga pozycja...super )))) > 3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty) > 4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań.. > 5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI > 6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale > raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok 7. Ma_ruda2, 28 lat (koncze w ten piatek buuu), 3 cykl staran w trakcie.. 8.Melba, lat 30, przestaję liczyć cykle, ha! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa czy ktoras z was 07.12.05, 16:26 ma dostep do ustawy budowlanej i jest w tym obeznana? mam pytanie w kwestii podatku i odliczen... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: czy ktoras z was 07.12.05, 16:32 ja mam dostęp, mogę Ci wysłać, albo pytaj, może uda się pomóc.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lista 07.12.05, 16:27 No tak... moj maz kupis se dysk... to moge o nim dzisiaj zapomniec... Ale mi sie chce frytek! Chyba zrobie do obiadu, w tajemnicy przed mezem... bo jak sie spytam to moge zapomniec o frytkach. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Lista 07.12.05, 16:31 a co , nie lubi??? ja też bym zjadła, a jeszcze lepiej takie półksięzyce... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lista 07.12.05, 16:38 On uwaza ze z fastfoodow to frytki sa niezdrowe, a hamburgery ok. A ja hamburgerow nienawidze, a fryteczki to i owszem lubie czasami zjecs, ale nie za czesto. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa prawo budowlane 07.12.05, 16:58 to mwoie o co mi chodzi: kupilismy mieszknaie od developera. w umowie bylo zaznaczone, ze jesli z developer nie dotrzyma terminu oddania, placi odsetki. developer nie dotrzymal terminu i wyplacil odsetki. czy od tych odsetek place podatek, bo z tego co wiem, chyba tak... jesli place, to czy mozna zakombinowac tak, ze jeszcze w tym roku kupilibysmy np. podlogi, w ramach ulgi budowalnej, i wyrowanalibysmy sobie ewentualny koszt podatku do zera? i wtedy nic nie placilibymsy skarbowce czy opisalam to jasno? suma-sumarum chcemy kupic na taką kwote, by wyzerowalo nam sie z ta kwota, ktora ewentualnie musilibysmy zaplacic jako podatek od odsetek... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: prawo budowlane 07.12.05, 17:15 jasno napisałaś jasno. Według mnie nie ma podatku od dsetek, które są karą umowną, tylko od takich od lokat bankowych. Ale dowiem się jutro u specjalisty od podatków i Ci odpowiem. Z ulgi remontowej mozesz skorzystać niezależnie od kwestii ww podatku, pod warunkim, że macie jakiś podatek dochodowy do zapłacenia w Polsce (chyba nie?), bo to zniego się odlicza wydatki remontowe. No i pod warunkiem, że już w poprzednich 2 latach rozpoczęliście korzystanie z odliczeń remontowych (ulga ta już nie istnieje, korzystać z niej mogą tylko Ci którzy już zaczęli w związku z prawami nabytymi, których póki co jeszcze nie mogą odebrać... nie wiadomo jak długo zresztą. Uff, nie wiem czy za bardzo Ci tego nie zagmatwałam. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: prawo budowlane 07.12.05, 17:19 uciekam do domu, może dzis wyciągnę M na zakupy)) nadzieja matką... same wiecie kogo... Miłych pogaduszek wieczornych! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: prawo budowlane 07.12.05, 22:26 Przeprazsam że się wtrącę w dyskusję, ale odsetki stanowią również przychód więc są opodatkowane według ustawy o podatku dochodowym. W dalszej części podzielam zdanie Hortiki, musiałabyć Cytruś nabyć prawo włąsności , użytkowania, itd.,właśnie w czasie określonym przez Hortikę a teraz wykończenie traktowac jako adaptację na cele mieszkaniowe i stanowiłoby to kontynuację wcześniej nabytych praw do ulgi budowlanej. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lista 07.12.05, 17:20 balbinka74, stanowczo zbyt dużo latek, 5 długaśnych lat oczekiwania na potomka, po 4 IUI, ten cykl naturalnie...siła wyższa... No niestety znowu u nas sypie....breja snieżna na drogach..i zaczyna draństwo przymarzać((((((((((mężulo nie chce jechać...a ja mam przed oczyma moja znajoma, która niedawno w wypadku zginęła.... Zatem trzeba dzis zrobic nastrojek..i staranka jak natura przykazała.... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa hortika 07.12.05, 17:27 dziekuje ci bardzo! czyli w sumie to nic nie daje, bo nie rozpoczelismy odliczen budowalnych wczensiej. wydawalo mi sie, tak wyczytalam, ze mimo to mozna, ale to juz ostatni gwizdek. czyli w sumie teraz to tylko wazne, czy musimy zaplacic podatek od odsetek karnych, jakie nam developer zaplacil za nieterminowe oddanie lokalu. buzkia, dziekuje i czekam na wiesci Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A u mnie..:((((((((( 07.12.05, 17:33 Same wiecie...już sie nastawiłam na 5 IUI i klapa na całego....tylko ryczeć sie chce... cytrusiu, nie nznam sie na tych podatkach(((((((( hortiko, ty leć po test i daj nam znać)))))))) Melbo...od razu widać czym zajmuje sie zakładajaca wątek..hihi Anialm, masz cudną córunię!!! A mój mężulo dobrze mi z ciuszkami doradza..... I ma troszkę więcej niż 4 pary butów...ale to jakies kolce, trampole, halówki,inne do tenisa, a na okragło chodziłby tylko w adidasskach..... Gwiazdeczko,przeciez my tu mamy o wszystkim pisać...no nie??Współczuję ci tych zaparć...brrrrr, ale moze macica da im wkrótce odpoczac, gdy dzidziulek będzie sie wiercił.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Abie!!!! 07.12.05, 17:44 Wiesz juz cos?????? odezwij sie! Witam was kochane i znikam bo mie sie chce beeeee! Od czytania zakreciło mi sie w łepetynce. Ale chciałam sie zameldowac na nowym wątku.papa! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia więc tak. 07.12.05, 17:57 Osobisty ma 3 pary butów, moich nei doważył się liczyć, choć...nie ukrywam tyle co ma Marudka to nie mamDD Abie czekamy na info.... Balbinko..kurcze...ściskam, a nusz? cud na Gwiazdkę...oby kochana, oby** Melba... ty uważaj ja cie prosze!!!!! nie daj sie w nic wrobić!!!!!! Hortiko...to mozę faktycznie po tego testa leć???))))))))))))) sześć Cytruś* reszta dziewczyn kissów milion******** Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: więc tak. 07.12.05, 18:10 Info to bedzie kochane jutro Nikt do mnie nie zadzwonil, a na powtarzane proby dodzwonienia sie do nich, wlacza sie caly czas ta samam informacja ... Zaraz jak bede wiedziec, dam Wam jutro znac. Zastanawiam sie czy cos powiedziec im, czy nie, bo nie chce robic afery, skoro mam tam bywac przez nastepne przynajmniej 8 miesiecy, ale z drugiej stony, nosz pali mnie w ozor. Moze mi do jutra zlosc przejsdzie. Z wiadomosci pozytywnych ode mnie: dalej brak plamien. Oby tak zostalo. jesli pogoda sie nie zmieni, to umarne z braku cisnienia i swiatla!!! Chce slonca! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 trabalska 07.12.05, 18:11 czy marudka ma dzis urodziny, czy ja cos znow poplatalam? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: trabalska 07.12.05, 18:14 hmmmmm....Marudko, wypowiedz się, a tak w ogóle to wszystkiego najlepszego, i pieknego prezentu pod choinkę(nawet jeśli nie masz urodzin) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: trabalska 07.12.05, 18:16 marudka ma urodziny w piatek. Ja tez strasznie cierpie z powodu braku slonca. Niech sobie bedzie krotki dzien, ale przynajmniej slonce by moglo wyjsc troche. Juz od paru dni go nie widzialam i ceierpie bardzo, bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: trabalska 07.12.05, 18:19 jedna nie trabalska mnie sie resetuje inteligencja prze tej pogodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: trabalska 07.12.05, 21:23 Marudka (czyli ja) ma urodziny w piatek )) nie dzis, ale za zyczonka serdecznie wam kochane dziekuje!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: więc tak. 07.12.05, 18:17 marudko, ja mam szlaban na kupowanie bucików...zawsze mam za malo(( a teraz , to juz w ogóle kiepściutko, bo faktycznie mam tylko czarne wysokie kozaczki,półbuty jasne i czarne na wysokim obcasie, i jedne cichochody Straszna sprawa....w kartonach lezy jeszcze kilka par, których nie noszę, bo na bakier juz z modą.... Pszczoła, no tak tylko cud ...ale jeśli chodzi o mnie to dobre rzeczy rzadko mi sie przytrafiają(((((((((i w totka nigdy nic nie wygrałam....i w losach też....klapa.. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Balbinko, 07.12.05, 18:21 w ramach konkretow: jak czesto grasz w totka? Rodzice mojej kolezanki starali sie o potomstwo 8 lat i leczyli sie w zwiazku z tym. W koncu ktos im powiedzial, ze juz nic z tego nie bedzie. Jakis czas pozniej przyszedl na swiat brat mojej kolezanki, a potem ona. Natura ma swoje drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: więc tak. 07.12.05, 18:23 Abi, zycze moc cierpliwosci na tych....pi, pi, pi,..... Althea, wybierz sie na solarium, abi niestety nie moze.....ale podobno sa dostepne lampy, które poprawiaja samopoczucie i troszke opalaja.... A bucików mam malutko ze wzgledów finansowych, niestety...ale mam swoje mieszkanie i to jest najważniejsze...( tak zawsze sie pocieszam) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: więc tak. 07.12.05, 18:29 Abi tak w ramach wyjasnień...zawsze, gdy jest kumulacja....... Bardzo sie ciesze,ze plamienia ustały))))I tak sobie myslę,że gdyby cos było z tymi wynikami nie tak, dzwoniliby natychmiast )) nikusiu, super,ze impra ślubna sie tak wspaniale udała!A jak się czujesz????????? ergę gdzieś wcięło..pewnie zrobiła kilka nowych dzwoneczków!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 jeszcze mi sie cos przypomnialo, 07.12.05, 18:23 chyba mnie gadanina ogarnela obiecalam Wam jeszcze jeden artykul o IVF, wiec prosze: wiadomosci.onet.pl/1206069,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jeszcze mi sie cos przypomnialo, 07.12.05, 18:48 Abi, a czytałas komentarze ludzi ? Makabra...jak mozna tak mysleć...dla większosci z nich kobiety podchodzące do in vitro wyciagałyby tylko ich kasę....bzdury przeciez kazda z tych kobiet opłaca składki.... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: jeszcze mi sie cos przypomnialo, 07.12.05, 18:57 przegladnelam te komentarze i nie zamierzam ich dalej czytac. Tobie tez odradzam dokladna lekture. Przychodza mi na mysl i jezyk tylko brzydkie slowa. A odwolywanie sie do woli boskiej jest moim skromnym zdaniem bluznierstwem. Jesli tak zaczniemy argumentowac wynalazki medycyny, to powinnismy rowniez zrezygnowac z takich wynalazkow jak respirator, protezy itp... koniec komentarza. Nie czytaj, nie denerwuj sie, bo glupoty ludzkiej nie ominiesz Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jeszcze mi sie cos przypomnialo, 07.12.05, 19:14 Komentarzy nie czytalam, bo po co sie denerwowac... poziom komentarzy na onecie jest ponizej jakiegokolwiek poziomu.... juz dawno przestalam tam czytac komentarze... Przenioslam sie na gazete! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: jeszcze mi sie cos przypomnialo, 07.12.05, 19:59 No dokładnie.Po co się stresować Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia lista 07.12.05, 17:52 1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie > staranka co s przyniosa. > 2. Ata76, druga pozycja...super )))) > 3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty) > 4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań.. > 5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI > 6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale > raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok 7. Ma_ruda2, 28 lat (koncze w ten piatek buuu), 3 cykl staran w trakcie.. 8. Melba, lat 30, przestaję liczyć cykle, ha! 9. Balbinka74, stanowczo zbyt dużo latek, 5 długaśnych lat oczekiwania na potomka, po 4 IUI, ten cykl naturalnie...siła wyższa... 10. Pszczołaasia, Gdynia, lat jeszcze 31, 9 lat po ślubie, 2 lata intensywnych starań. Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: lista 07.12.05, 19:58 1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie staranka co s przyniosa. 2. Ata76, druga pozycja...super )))) 3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty) 4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań.. 5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI 6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok 7. Ma_ruda2, 28 lat (koncze w ten piatek buuu), 3 cykl staran w trakcie.. 8. Melba, lat 30, przestaję liczyć cykle, ha! 9. Balbinka74, stanowczo zbyt dużo latek, 5 długaśnych lat oczekiwania na potomka, po 4 IUI, ten cykl naturalnie...siła wyższa... 10. Pszczołaasia, Gdynia, lat jeszcze 31, 9 lat po ślubie, 2 lata intensywnych starań. 11. Esselte5, 29 lat, 9-ty cykl starań Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 20:11 Cześć Dziewczyny! Melduję się i ja w nowym wątku. Troszkę się posmutaskowałam po ostatniej @, troszkę walczyłam z przeziębieniem i w końcu doszłam do siebie. Aniulm - śliczną masz córeczkę Balbinko, a może to tak właśnie miało być w tym miesiącu? Odpoczniesz troszkę od tych wizyt, może spędzicie dziś za to superfajny wieczór z mężem? Może oderwiesz się na chwilkę od tego wszystkiego. Nie smuć się kochana Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 20:18 Witam wieczorkiem - balbinko nie robiłam dzwoneczków (chość wczoraj dwa stworzyłam byłam z moją psiapsiółką u jej przyszłej teściowej (mamy kumpla który pojechał z moim małżonem) No i tak się zasiedziałyśmy że nie wiem kiedy te kilka godzin minęło A teraz siedzę w domciu, wykonałam telefon do teściów co by się nie martwili o synusia i siedzę przed kompikiem zajadając prażone w lukrze orzeszki nerkowca i migdały - niebo w gębie!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 LISTA - jak coś pomyliłam to przepraszam!! 07.12.05, 20:36 -------------------------------------------------------------------------------- 1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie staranka co s przyniosa. 2. Ata76, druga pozycja...super )))) 3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty) 4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań.. 5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI 6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok 7. Ma_ruda2, 28 lat (koncze w ten piatek buuu), 3 cykl staran w trakcie.. 8. Melba, lat 30, przestaję liczyć cykle, ha! 9. Balbinka74, stanowczo zbyt dużo latek, 5 długaśnych lat oczekiwania na potomka, po 4 IUI, ten cykl naturalnie...siła wyższa... 10. Pszczołaasia, Gdynia, lat jeszcze 31, 9 lat po ślubie, 2 lata intensywnych starań. 11. Esselte5, 29 lat, 9-ty cykl starań Nasze zafasolkowane: 1. Bombamonika - w drodze córeczka Madzia 2. Gviazdka - 12 tydzień 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005) 3. Lalisia - trzeci trymestr - córcia Natalka 4. Megi 5. Finka 6. zebra 7. Nika - mamusia od wakacji, żoneczka od 26 listopada 8. Kateb - po pół roku się udało! 9. tycja78 zafasolkowana od listopada 10. abie, 29lat, 1.12 najszczęśliwszym dniem w życiu.. 11. ktat 24 lata udało się w 9 cyklu 12. bebell, 27 lat, mama Tosi, sukces w 4 cyklu starań Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: LISTA - jak coś pomyliłam to przepraszam!! 07.12.05, 20:42 O! Górna lista jest krótsza od tej dolnej! I oby tak było już zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: LISTA - jak coś pomyliłam to przepraszam!! 07.12.05, 20:45 Też mnie to cieszy ) oby wydłużała się ta druga lista!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: LISTA - jak coś pomyliłam to przepraszam!! 07.12.05, 21:08 Znowu sie poryczalam... drugi raz dziasiaj... Najpierw maz sie spytal, czy ten maly recznik, ktory powiesilam w lazience jest dla dzidziusia. Recznik jest dla gosci. W lozku mamy mala podusie, ktora lezy pomiedzy naszymi i nazywany ja podusia dzidziusia. I on myslal, ze tak samo z recznikiem. A teraz zaczelo sie od prania... i tego zeby maz sobie sam chowal rzeczy do szafy, ja je piore, susze, prasuje... on ma tylko schowac. A on mowi, ze jak on chowa to nie ma tak ladnie w szafie jak ja chowam... no i tak od slowa do slowa... poryczalam sis znowu... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: LISTA - jak coś pomyliłam to przepraszam!! 07.12.05, 21:10 Nie napisalam wam wczoraj, ze jednak dostalam prezent od mokolaja. Pozalilam sie przez telefon mezowi,ze mikolaj do mnie nie przyszedl. I z pracy wrocil z kwoatkiem w doniczce. Nietypowy prezent mokolajowy, ale mily. A i mialam te moje frytki! Dobre byly! Maz usmazyl mieso. Taka sterte mielismy na talerzu, ze nie dalismy rady... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Gdzie jest nasza Kasia... 07.12.05, 21:20 no własnie, mogłaby choć słowo powiedzieć Althea, nie płaczsorry za pytanie, ale ktory to dzień cyklu? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: LISTA - jak coś pomyliłam to przepraszam!! 07.12.05, 21:48 1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie staranka co s przyniosa. 2. Ata76, druga pozycja...super )))) 3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty) 4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań.. 5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI 6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok 7. Ma_ruda2, 28 lat (koncze w ten piatek buuu), 3 cykl staran w trakcie.. 8. Melba, lat 30, przestaję liczyć cykle, ha! 9. Balbinka74, stanowczo zbyt dużo latek, 5 długaśnych lat oczekiwania na potomka, po 4 IUI, ten cykl naturalnie...siła wyższa... 10. Pszczołaasia, Gdynia, lat jeszcze 31, 9 lat po ślubie, 2 lata intensywnych starań. 11. Esselte5, 29 lat, 9-ty cykl starań Nasze zafasolkowane: 1. Bombamonika - w drodze córeczka Madzia 2. Gviazdka - 12 tydzień 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005) 3. Lalisia - trzeci trymestr - mamusia Alicji, Natalka w drodze 4. Megi 5. Finka 6. zebra 7. Nika - mamusia od wakacji, żoneczka od 26 listopada 8. Kateb - po pół roku się udało! 9. tycja78 zafasolkowana od listopada 10. abie, 29lat, 1.12 najszczęśliwszym dniem w życiu.. 11. ktat 24 lata udało się w 9 cyklu 12. bebell, 27 lat, mama Tosi, sukces w 4 cyklu starań Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 20:18 No właśnie! Solarium! Chyba i ja się wybiorę. Nie byłam ze sto lat, a z chęcią bym się "nasłoneczniła". Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 20:39 a komentarze do artukułu są okrone - ja nie moge tego czytać. ((( Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 21:59 Abie, najważniejsze że plamień nie ma, a reszta to pikuś...także nie denerwuj się a jutro daj znać co i jak z wynikami ! Balbinko, kochana...a może to zrządzenie losu???? Moze tak własnie miało być???? Także nie denerwuj się ...tylko oddaj hmmmm...starankom, a potem będziemy czekać razem z Tobą na efekty!!! W kwestii totka mam ten sam system co TY DDD Erguś, orzechy nerkowca...pychotka...a co do komentarzy to nie czytałam na onecie, ale za to czytałam na gazetowym wątku "niepłodność"...i z jednej strony bylam z lekka zaskoczona...tak rózne opinie na jeden temat...kobiet o tym samym problemie, że się tak wyraże...nie dziwi mnie więc, że ludzie, którzy nie mają do czynienia z tym tematem mają różne, czasem dość radykalne poglądy Althea, mam nadzieję, że już nie płaczesz????? Przesyłam wirtualnie pozytywne wibracje, bo słoneczka to też u nas ani widu ...ani słychu buziaczki wieczorne dla Was *** Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:27 Abi, erga...nie czytałam wszystkich....bo po co sie denerwować.... Nie wiem , jak ja jutro w szkółce wytrzymam...jakos mi żaden pomysł na lekcje nie przychodzi...i juz rece załamuję, jak tu dotrzec do mlodzieży z nowa forma wypowiedzi, bo przez dwie poprzednie nie załapali...((( chyba się juz nie nadaje do uczenia((((((( normalnie wypalam się...a juz czas dziecie iśc robic....hihi Mężulo dzis dzwonił do ginka, bo ja nie miałam juz sił..,ponieważ tak ciagle dzwonię, umawiam sie, negocjuję...i nie docieram((( Kazał nam dzis i pojutrze nad potomkiem poćwiczyć.... Idę po troszke winka.... No to za lepsze czasy babeczki! Althea , ja jak melba nic nie mówię))))))))) Pszczoła, a ty kiedy masz termin niespodziewanej@@@@@@@@@@???chyba mi nie odpowiedziałas...albo przeoczyłam...... Spadam ....pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:31 Leć kochana przytulaj się do Mężula, daj się ponieść na skrzydłach uniesień emocji....ale mi wyszło)patetycznie) Balbinko ale tak na serio trzymam kciuki za owoce tej wspaniałej nocy w końcu grudniowej, a grudzień miesiąc prezentów, niech Tobie najwspanialszy prezent przyniesie, milutkiej nocki ) A właśnie Pszczołą a kiedy Ty masz teścik ? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:33 Marudko mówiesz poniedziałek, hmm, a nie miałabyś może nic na przeciwko niedzieli ?może wieczorkiem skoczyłybyśmy pooglądać kolorowe światełka na Starówce i jakieś ciasteczko co, ja wiozę oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:34 W wiem że kiedyś była mowa o jakimś spotkanku z Bebell, Kasiu nie masz ochotki wybrać się na przechadzkę po Starówce? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:40 Juz mi lepiej. Moj maz jest naprawde kochany! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:48 A ja sobie po tych łakociach usmażyłam kilka plastrów boczku i zjadłam z chlebusiem. mmmm pycha! i poprawiłam lekko podgotowaną kapustką - będą jutro pierogi A teraz dziergam kolejny dzwoneczek robię kolekcje biało-złotych malutkich dzwoneczków. Martwię się bo ucho mnie znowu pobolewa. nie wiem czemu - za każdym razem jak przekraczam próg to zakładam dwie czapki!! a ono nie przestaje boleć... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:51 Erga, nie czekaj tylko od razu zakrop! Czasami moze tak pobolewac przez dluzszy czas. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Pokaz te bialo zlote! Ja robie kolejnego aniola. Ostatnio zrobilam dwa anioly plaszczaki i dwie choinki. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:53 Kurcze dziewczyny wiecie co to ja się jutro wybieram do sklepu i kupię sobie jakieś kolorowe cudo porobię mozę na drutach ? A Erguś zareaguj na uszko od razu aby się nic nie rozwineło może nie doleczyłaś poprzednim razem? Moja mała już OK zapomniała że bolało Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:55 Ant - sama nie wiem - antybiotyk brałam 5 i pół dnia więc chyba to wszystko co mogłam zrobić - nacierałam, wygrzewałam. w domu chodziłam w opasce. Chyba znów na noc zrobię okład. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:57 A nie wyszłaś po tym antybiotyku na dworek i nie zawiało cie choć troszę, wiesz antybiotyki z jendej strony leczą ale i osłabiają, nie wiem co Ci poradzić moze wzmocnij się witamina C i ciepłym mleczkiem nacieraj uszko, może do jutra przejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:00 nie ruszam sie z domu bez podwójnej warstwy czapkowej. myuślę że powoli mi przejdzie. Jeszcze w poniedziałek strasznie mi w nim szumiało i nie słyszałam na nie za dobrze. A dziś już słyszę. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:52 Althea - no to możemy sobie podać ręce - mnie dziś wszystko wyprowadza z równowagi - może pogoda taka. Zaczynam tęsknić za moim skarbem i z dnia na dzień będzie gorzej.. tak bardzo bym chciała się do niego przytulić i zasnąć. Przytulam się do was - tak wirtualnie. Mogę?? Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:53 Althea - chętnie bym pokazała ale nie mam aparatu -mężulo wziął na wyjazd. Ale obiecuję że zrobię fotę i pokażę. Ty lepiej wklej swoje cudeńka bo strasznie jestem ciekawa. Tych plaskatych i kartek świątecznych Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:55 Erguś oczywiście że przytulimy Cię, trzymaj się dzielnie i tylko pomyśl jakie bedzie powitanko po takiej długiej rozłące) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:57 ech - nawet nie chcę myśleć bo się rozklejam )) Ale któraś to kiedyś pisała o owulacji po rozłące - więc może i mi się trafi - taka z tęsknoty hehe Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:00 Niezła stymulacja, kupię mojemu M jakiś bilet na wakacje na 2 tygodnie hi hi to tak dla tej owu ) , bo ten cykl to raczej do stracony, znowu, bo zaczyna mnie już boleć brzuch wczesnia i pewnie nieproszona wczesniej się zjawi, ale obiecałam się nie zamartwiać, wiec nie przejmuję się i do przodu idę. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:02 Lecę sobie zrobić jajeczniczke tak mi się zakciało, ale jestem jeszcze nie idę jeszcze lulać ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:03 smacznego!! ja lubię taką z cebulką i boczkiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:03 Matalka pisała jakoś ostatnio że ma dziki okres w pracy i bardzo dużo roboty a wieczorami pada na łoże ze zmęczenia więc pewnie jest zapracowana nadal Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:04 no tak - teraz pamiętam. dzięki Aniu Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:05 Erga jak jeszcz przez chwilenastukamu z kilkanaście postów to się dziewczyny jutro rano załamią, hi hi))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:05 masz rację - to uciekaj smażyć jajcówę a ja zmykam do łożeczka. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:57 Ergus ja tez cei mocno przytulam! Dziekuje wszystkim za pocieszenie! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:02 Od tych waszych uścisków spać mi się zachciało ))) Chyba co wieczór będę was tulić na dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:14 no jak wieziesz na 99,9 % niedziela wieczor mi pasuje. moze byc starowka- dawno nie bylam. ostatnio na wiankach )) to jestesmy umowione Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:15 Bebell-wlasnie moze do nas dolaczysz?? a co z reszta dziewczyn ze stolicy??? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Idę jutro do szpitala... 07.12.05, 23:27 Byłam dziś na Izbie Przyjec. Wojtek mnie zawiózł prosto z teatru, bo brzuch zaczął nagle okropnie bolec. No, i wciąż plamię... Tak więc sobie pojechałam... Bardzo miła pani doktor zrobiła USG i niestety nie znalazła Maleństwa(( Podejrzenie ciąży pozamacicznej... Albo Małe ukryło się głęboko w endometrium... Nie było dziś miejsc, a ja nie chcę do innego szpitala niż Karowa, więc jutro o 8.00 jadę znowu- powinno się coś zwolnic... Wykombinowaliśmy już z Wojtkiem sposób, żebym była z Wami na bieżąco, tak więc piszcie moje Drogie, piszcie))) Nie wiem ile czasu tam spędzę??? Może jeden dzień, a może kilka... Jeśli wyjdę przed niedzielą to oczywiście piszę się na spotkanie z Ma_rudką i Ant)) Fajnie, że o mnie pamiętacie)) Staram się nie myslec o najgorszym... Pewnie się schowało i okryło endometrium jak kołderką... Dobrze, ze jesteście... kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Idę jutro do szpitala... 07.12.05, 23:32 Bebell - sciskam nie za mocno oczywiscie. mam nadzieje ze sie wszystko zaraz wyjasni. ja wierze ze sie kruszek schowal... limit nieszczesc na ten ten rok juz wyczerpany!!!! bedzie dobrze, zobaczysz,kurna MUSI!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Idę jutro do szpitala... 07.12.05, 23:33 Bebell kurcze dobrze będzie to przeciez bardzo wczesna ciąża wiec moze jeszcze nie być widac na USG prawda? Pewnie jak u Abie okaże się że wszystko OK i tego się trzymajmy, będzie dobrze. Trzymaj sie kochana liczę na twe osobiste stawiennictwo na Starówce z wesołą buzią że to fałszywy alarm, DAwaj znać jeżeli to mozeliwe co u Ciebie, i fakt Karowa to dobry szpital. Całuje i ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
bebell :))))) 07.12.05, 23:35 Powinno byc widac przynajmniej worek płodowy... Nie widac nic... Jutro się okaże... Kissy Dziewczyny i lecę spac k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: :))))) 07.12.05, 23:38 odoczywaj. kolorowych snow.moze Ant ma jednak racje ze za wczesnie?? kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: :))))) 07.12.05, 23:39 Niunia ale który to tydzień od owu ? Może jeszcze za wcześnie a u Ciebie przecież może być grubsza wastwa endometrium i faktycznie malucha nie widać a PAni doktor mogła poporstu przeoczyć malutki punkcik albo maluch schował się nie w tym miejscu gdzie patrzyła sama nie wiem ale trzymam wszystkie możliwe kciuk za Was. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Bebell, jestesmy z Tobą,3maj się 08.12.05, 07:41 Może zrob USG u kogoś innego?wiem,że jesteś w szpitalu i lezysz,ale dziewczyny opisywały przypadki,że dwóch lekarzy widziało zupełnie co innego w tym badaniu.Może Ci zrobią w ramach diagnostyki jeszcze jedno.Będzie dobrzezobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Antus to o % to do ciebie :DDDDD 07.12.05, 23:21 YYYYYYYYYYYYYY jaki % ? nie bardzo kumam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Antus to o % to do ciebie :DDDDD 07.12.05, 23:23 dwa posty wyzej napisalam ze niedziela na 99,9 % DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Antus to o % to do ciebie :DDDDD 07.12.05, 23:25 AAAAAAAAAAAAAAAAA no to teraz to rozumiem no pewnie to jesteśmy umówione, szczegóły dogramy może pod koniec tyg i może Bebell się przyłączy Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Antus to o % to do ciebie :DDDDD 07.12.05, 23:28 super!!!! czyli czekamy na bebell. branoc ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 08.12.05, 07:51 No, to jadę Laski))) kissy)) kasia p.s. boję sia jak cholera!!! k Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Bebell - Kasiu, 08.12.05, 08:02 trzymaj sie cieplo i badz dobrej mysli!!! Wszystko bedzie dobrze, moze sie smyk schowal. Mysle o Tobie i mam nadzieje uslyszec niedlugo dobre wiadomosci. Sciskam mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 08:32 Sciskam kciuki!!!!!!!!! trzymaj sie )) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ant & Bebell :(( 08.12.05, 08:35 Wiecie laski ja to moge sie tlumaczyc tylko uwiadem starczym - w moim wieku to chyba juz mozna, nie? wiec OCZYWISCIE zapomnialam ze na niedziele na popoludnie (pozne) zaprosilam rodzicow i brata na ciasto urodzinowe (( ja mam straszna skleroze tylko o tym zapominam ( sorki laseczki, wybaczycie?? rodzinka wpadnie pozno bo brat ma szkole a mama jakies szkolenie. no i nie dam rady wyrwac sie na starowke. Ale w kazdy inny dzien.... dajcie znac kiedy i gdzie. Jeszcze raz przepraszam ((( Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Ant & Bebell :(( 08.12.05, 08:37 jezeli można się z Wami umówić to ja też chętnie się spotkam) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ant & Bebell :(( 08.12.05, 08:43 Mozna, mozna, pewnie ze mozna!!!!! Mam tylk nadzieje ze Ania z Kasia sie na mnie nie obraza i wymysla inny termin niz ta niedziela Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 10:34 Wiecie co to z tym spotkaniem w nocy to tak wykabinowałam co się składa z postem Marudki, otóżchciałabym zaproponować że spotkanie odbyło by się jak Bebell wyjdzie ze szpitala, pewnie po pobycie będzie tak zestresowana że przyda jej się pobyt w miłym gronie i poplotkowanie, wieć co dziewczynku czekamy na Bebell oczywiściz dobrymi wiadomościami)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 10:38 dla mnie bomba. poczekamy na Bebell - chociaz wierze ze ona dlugo nie spedzi w szpitalu. i juz niedlugo sie z nami zpotka ) Kasia wracaj do nas jak najszybciej - oczywiscie jak Antus napisala 'oczywiscie z dobrymi wiadomosciami'. ) jeszcze raz sorki za moja skleroze, no ale wiecie w tym wieku D Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 08:35 i ja trzymam kciuki i modlę się, na pewno wszystko bedzie dobrze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 08:50 wiecie co, moze to irracjonalne, ale wierzę całkowicie, że to nie może byc żadna pozamaciczna przecież ona zdarza się naprawdę rzadko, a to byłaby już 4 u nas. Zdenerwowałam się, ale na pewno wszystko bedzie dobrze z Bebell, i jeszcze Abie będzie miała dzisiaj dobre wiadomości, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 08:55 Bebell trzymaj sie - wszystko bedzie dobrze, musi być. Imoze rzeczywiście maleństwo gdzies sie schowało. Wracaj do nas szybko!!!! Ja mam skoki humorów od wczoraj, nabrzmiał mi brzuch i pobolewa jak na @... wiec chyba w tym miesiącu pudło... A tak sie staralismy.... moze za bardzo... ryczec misie chce, za tydzień zacznie sie 6 cykl, a miałam nadzieje na maleńki prezent gwiazdkowy.... Brak słońca, mglisto, szaro - depresyjnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 08:58 Aniu, nic jeszcze nie jest powiedziane, te wszystkie objawy mogą świadczyć równie dobrze o nieprzyjściu @ przecież.. Uściski Chyba ta pogoda potworna tak na nas wpływa. Tylko się zaszyć gdzieś w kąciku z książką i pyszną herbatką, a ty trza do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 09:29 bebell- modlę się za ciebie i maleństwo... musi być dobrze.. daj znac jak wrócisz i trzymaj się! jesteśmy z tobą. Aniu - co racja to racja-poóki małpy nie ma to nic nie wiadowmo. Niezbadane są wyroki boskie )) Ma-rudko-no w tym wieku skleroza?? ojjj niedobrze z tobą )) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika do Cytrusi 08.12.05, 09:55 niestety dwie osoby potwierdziły, że podatek trzeba zapłacić -tak jak mówiły dziewczyny na forum. Co do tej ulgi remontowej, to rzeczywiście czasem pojawiały się wypowiedzi, że można się właczyć w dowolnym momencie trwania ulgi, ale teraz jakoś wszystcy twierdzą, ze jednak nie mozna. Pewnie jakaś pazerna Skarbówka wydała oświadczenie w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 10:09 Dzieki - wiem ze dopoki @ niema to jest nadzieja, ale z drugiej strony boje sie nakrecac ze to moga byc objawy ciąży, bo sobie nawlewam i bede potem ryczec... W pracy zamknęłam listopad... raporty wysłane do wszyskich ważaników w W-wie... Och.. tak mi sie dziś nic nie chce robić, a gdyby mi sie chciało tak bardzo jak mi sie dzis nie chce to bym góry mogła przenosić.... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 10:34 No i miałam Wam mówić i zapomniałam Sól i czosnek to moi nowi przyjaciele - moge jesc i pić nicmi juz nie dolega - obyło sie bez antybiotyków. Moja mama po tych rewolucjach gardłowych nie moze na mnie patrzec i najchetniej by mnie utuczyła jak gęś ale sie nie kłóce bo rzeczywiście troszke za bardzo mi sie schudło przez te choróbska.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 :((((((((((( 08.12.05, 11:08 ja sie chyba pochlastam(( wlasnie dzwonilam do banku czy mi wydadza zgode na wyrejestrowanie samochodu - oczywiscie sie nie zgodzili bez umozenia z policji. a na umorzenie moge czekac i 3 miesiace ((((((( kurna bez wyrejestrowania nie dostane kasy z ubezpieczenia i bede musiala nadal placic kredyt za samochod ktorego nie mam. zaraz poprostu mnie cos trafi!!!!!!!!! wyc mi sie chce i chce do domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:09 sygnaturke to mi teraz nie bardzo pasuje ((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:15 Ma-rudko - policja od zgłoszenia ma 31 dni - po tym czasie jeśli auto sie nie znajdzie dają ci świstek o umorzeniu. Ja tak miałam - miesiąc po kradzieźy miałam pisemko i od razu do PZU po zwrot odszkodowania. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:17 no cos ty???? a mi wczoraj na komisaraicie powiedzieli ze z zasady to trwa 3 miesiace. ale i tak mie troszke pocieszylas. dzieki )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:18 Przy ktradzieży i ubezpieczeniu jest tak: A jeśli by się znalazł po tym czasie - czyli po upływie miesiąca to jest własnością ubezpieczyciela i albo można go odkupić od nich (wyceniają go) albo się zrzec. ( bo np może być rozbity albo zniszczony) Podejrzewam że podobnie jest z kredytem Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:25 z jednej strony to chcialabym zeby sie znalazl ale w jakims konkretnym stanie i to szybko. a z drugiej wiem ze to nie mozliwe - wedlug kumpla (policjanta) poszedl w czesciach na gieldzie na zeraniu w w-wie albo w slomczynie( a taka umowe o zrzeczeniu praw wlasnosci juz podpisalam w PZU. czyli teraz tylko czekama na umozenie i mam nadzieje ze bedzie tak szybko jak mowisz, ergus ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:30 tu też piszą że zwykle po miesiącu: o.dom.pl/?60270601 Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:29 Moze to głupia sugestia.. ale czy nie warto napsiac pisma do banku czy tez instytucji z której braliście kredyt z prosba o wstrzymanie rat do czasu umorzenia sprawy? Chyba sa jakies mozliwości. Sama nie wiem... a tak na marginesie to policji nigdy sie chyba nie spieszy i bzdury gada ten policjant ze 3 miesiace to bedzie trwało, to coi beda szukac auta do marca 2006?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:38 egus dzieki - lece czytac ten link ania wiesz ja juz im napisalam pismo zeby mi dali zgode na wyrejestrowanie i oddali karte pojazdu no i sie nie zgodzili to mysli ze na umorzenie rat sie zgodza?? watpie. ale kto wiem moze warto sprobowac - pomysl nie jest zly Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:46 Kasiu-Bebell, buziaki! Mam nadzieje ze szybko wyjdziesz ze szpitala i ze wszystko jest dobrze! Czekamy na wiesci od ciebie! Marudko, moj brat dostal bardzo szybko umozenie z Policji, nie trwalo to chyba nawet miesiaca. Co prawda nie bylo to w Warszawie... Ale miejmy nadzieje, ze szybko to pozalatwiasz. A pismo o umozenie pisz koniecznie! Nic nie tracisz, a noz sie zgodza, Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:49 Dziewczyny maja 100 % rację a pisemko przynajmniej o zawieszenie spłat rat kredytu można napisać, powodzonka, Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: 6 laski :))))) 08.12.05, 11:59 Bebell, na pewno będzie wszytko dobrze....trzymam za to kciuki!!!! Abie, jesteś tu ????????????????? Daj znać co i jak Ergo, czy ja dobrze zrozumiałam???o 23 jajecznica???? Ma_rudka, oj nie zazdroszcze zamieszania!!!!! Kurcze, niestety nic nie potrafie doradzić, bo nigdy nie miałam z taki problemami do czynienia...mam nadzieje, że mimo wszytsko wszytko pójdzie w miarę sprawnie pzodrawiam wszytkie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:59 napisze, napisze ... co mi szkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 12:00 czosnek uwielbiam prawie w każdej postaci...oczywiście w potrawach )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 12:04 Atko, z tą jajeczniczką to ja, pyszna była zjedliśmy z M prawie o północy a co, i sama widzisz jak ja tu mam się odchudzać co więcej wcale mi się nie chce) szkoda życia))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 12:07 Ata - to ty sie mozesz z moim mezem na obiady umawiac, on czosnek daje do wszystkiego az mnie czasem skreca. jak by mogl to by mi ze 2 zabki wrzucil nawet do szarlotki DD on na punkcie czosnku jest wariat )) Antus - a z czego ty sie chcesz odchudzac??? bo ja szczerze mowiac nie zauwazyal Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 12:07 ostatnie slowo to mialo byc ZAUWAZYLAM Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Abie, 08.12.05, 12:48 i jak z wynikami?-bo się denerwujemy.. Ja też kocham czosneczek, ale płukanie gardła solą to już tortura, chociaż skuteczna.. brrr Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Abie, 08.12.05, 13:04 To ja zapisuje mojego mężula do listy wielbicieli czosnku on uwielbia pod każdą postacią! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Abie DAJ ZNAĆ CO I JAK.... 08.12.05, 13:15 Kochana jak wyniki, mam nadzieję że wszystko OK, martwimy o Was Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Abie, 08.12.05, 13:15 List mezow coraz fajniejsze: lista posiadaczy 4 par butow, lista wielbicieli czosnku... ciekawe co jeszcze wymyslimy. a tak w ogole, to nie poszlam dzisiaj do szkoly. Nie chciala mi sie, bylam strasznie zmeczona, stwierdzilam, ze sie szkola nie zawali jak raz nie pojde. Wszystki mnie denerwuje. Szkola w szczegolnosc... i ich wymagania w stosunku do nas... Jak ta pogoda sie nie zmieni natentychmiast to sie zupelnie zalamie... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 08.12.05, 13:16 czekam na wiesci dot. babell, co do podatku, to mnie podlamalyscie - skoro nie moge tego lączyc z ulgą budowlaną, bo jej nie rozpoczelam, to co ja mam kuzwa robic - grzecznie placic???? nie mając rzadnych dochodow??? chamstwo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: 08.12.05, 13:38 No i jeszcze 2 godzinki i do domku.. choć wcale mi się nie spieszy.. czekam na wieści od bebell i abie.. kochane piszcie co u was. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: 08.12.05, 13:50 Oj ja też a swoją drogą to zobaczcie obie zaszły w ciąże w podobnym czasie i obie mają problemy z plamieniami tez praktycznie w tym samym czasie, ech życie, oby wszystko okazało się OK i oby dalej mogły już tylko spokojnie cieszyć się swoim wyjątkowym stanem. Ale czekam z niecierpliwością na jakiekolwiek wieści, i trzymam kciuki za maluchy i ich dzielne mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Bebell 08.12.05, 13:47 Sciskam kochana!!!!!!!!Mocno, mocno!Mam nadieje,ze nastraszyli na wyrost, ale nie poddawaj sie , jestem z toba!!Hortika ma rację, musisz w to wierzyć,ze nie pozamaciczna...tylko kropek umiejscowił sie w nietypowym miejscu!!!!!!!!Trzymaj się !!!Całuję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 13:56 OI, ja też lubię czosneczek....a mój męzulo mógłby go jesc ciągle....) Oczywiście jemy razem...bo ten zapach...same wiecie... Anialm, może jednak @@@@ się nie pojawi..... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 14:05 Moze.... ale ja do wtorku zeświruje. Niestety co miesiąc tak mam, nie umiem byc cierpliwa. Do tego jeszcze mnie nastraja ku stweirdzeniom ze byc moze ciąża - dziwny ból w okolicah cc, takze juz sie nakręcam... a dzis dopiero 24 d.c. ABIE - APELUJE daj znac co i jak!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 14:15 Wlasnie ABIE - i co??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia 172 posty... w niecałą dobę.... 08.12.05, 14:18 zero litości dla pracujących...zero...ide czyatć,a el najpewnikiem odezwę się wieczorkiem... test nie wiem kiedy...w sobotę? jak @ nei przyjdzie ofcors, ale przyjdzie, jestem dziwnie spokojna. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: 172 posty... w niecałą dobę.... 08.12.05, 14:20 Pszczoła to ty jestes dziwnie spokoja, bo małpa ma przyjść??????????Niezła jesteś!!Pomna twoich doswiadczeń....chyba wiem o co ci chodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia co z Bebel?? nie podoba mi sie to ... kurde zeby 08.12.05, 14:24 to nei była pozamaciczna...ale plami i ma silny bol tak? kuwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:26 jak tam u mnie w kwestii @, to uprzejmie donoszę ze w zeslym mcu aczelo wracac do syt. z lat mlodzienczych, czyli sie rozregulowalo, i czekalam na okres 36 dni, zamiast 19-31. no i teraz jest taka sytuacja, ze dzis jest 29dc i czekam sobie cierpliwie... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:31 No normalnie was podziwiam dziewczyny pszczolasia - dziwnie spokojna, cytrusowa - cierpliwie czeka.... A mnie kurna nosi ku aptece oczywiście po tescik.... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia jeśli to jest pozamaciczna to polezy troche w tym 08.12.05, 14:40 szpitalu..... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: jeśli to jest pozamaciczna to polezy troche w 08.12.05, 14:46 Pszczoła!!! CO ZA PESYMIzm NIEGODNY tWOJEJ OSOBY!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:48 Witam dziewczyny, Abie i Bebell mam ogromną nadzieję, że będzie u Was wszystko w porządku i skończy się na strachu. Gviazdeczko ślicznie dziękuję Ci za karteczkę. )) Niestety jak zwykle nie doczytalam wszystkiego, po powrocie z urlopu czekal na mnie nawal pracy i od poniedzialku do tej pory walczylam z dokumentami. Wysylam Wam dzis zdjęcia, ale z e-maila firmowego, gdyz na gazetowy nie chcialy mi się zalączyć załączniki. Mam nadzieje, że do Was dojdą, jeśli ktoś nie dostanie niech krzyczy. Narazie czuję się dobrze, chociaż musialam delikatnie zmienić diete bo od paru dni nie moge patrzec na smażone mięso. Niby mnie nie odrzuca, ale wogole nie chce mi sie go jesc, tak wiec narazie wcnam warzywka. We wtorek mam wizytę kontrolną i zobaczymy co będzie. Pozdrawiam i ściskam Was mocno Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:50 Prześlesz mi też zdjątka? chociaż jedno... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:51 Nika to i ja krzycze ze nie mam zdjec. moge prosic??? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:48 Cytrusowa, ja też mam 29 dc... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:55 no to ja tyzD a poza tym kce foty Niki tyż i mam wqrwa z pracy stąd pesymizm..;D Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 15:00 oj tam bidulko..bywa czasem tak)) taka praca, zeby nie powiedzieć karmaD ale dziękuje Hortiko))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:58 Zdjęcia jeszcze idą. Plik jest dość duży i wolno się wysyła. Gdyby dzis nie doszly to jutro rano podziele to na dwa i wysle jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 15:08 buuuuuuu zdjęcia do mnie wrocily, za duzy rozmiar pliku sprobuje jeszcze raz za chwilke prosze o cierpliwość Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 15:13 chatka w polowie sprzątnieta...jeszcze muszę pojeździć odkurzaczem...pomachać ścierka po szafeczkach i finito.... Tak mnie pszczoła wysciskała,że nie mam siły)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia :-)))))))) ty w domu dziś??? 08.12.05, 15:17 ja zaraz spadam do domu) a czy o Abie coś wiadomo?? cóś któs wi?? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: :-)))))))) ty w domu dziś??? 08.12.05, 15:24 bo ja dopiero wrocilam po szkole i po kawie z kolezankami. Przeciez ja nie usiedze w domu na doopie - rozumiesz Pszczola, co? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:23 po porannej inmterwencji i przypomnieniu, ze w srode nie pracuja, pomimo, ze umowili sie na telefon, oddzwonili do mnie. Beta wzrasta w normie. Obejzeli raz jeszcze scany i potwerzili, ze prawdopodobnie byl to blizniak (a raczej mial byc) Jest spoko! Plamienia brak, czuje sie super i moge spokojnie zyc po swojemu. Chodzic gdzie chce, pic troche kawy (za doktorski przyzwoleniem) i radosnie sobie czekac na wielorybi wyglad najpierw a potem na wrzeszczacy tobolek. Dzieki Dziewczynki za wszystko!!!! Mam nadzieje, ze Bebell szybko wroci do nas w dobrym stanie i nastroju. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 HURA!!!!!!!!!!!!!!! 08.12.05, 15:26 nie mowie : a nei mowilam))))))))) ale mowilam ze wszystko bedzie OK!!!!!!!!! kurcze blizniak.... to moje mazenia powic od razu dwojke sciskam ***** Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:27 no to super!!!!!! teraz moze byc tylko dobrze i byle do przodu, z brzuszkiemma sie rozumiec Sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:28 to teraz czekamy na newsy od Bebell - oby byly tak samo dobre jak te ktorymi nas dzis uraczyla Abie. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:31 kamień z serca! jak dobrze, że jest dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:32 Abie cieszę się ze wszystko w porządku. )) Zdjęcia już Wam wysłałam drugi raz, powinny teraz dojść bez problemów. Ja zaraz też uciekam do domu, jeszcze tylko pół godzinki pracy, 45 min jazdy i bedę w domciu. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:40 Abi, rozumiem ,ze miały byc bliźniaki, ale jeden zdezerterował(( Jednak twoje wiadomosci, to dobre wiadomości!!!Bardzo się cieszę,że juz wszystko ok i możesz spokojnie z dziwczynami kawkować!!!Dziadzio jednak będzie niepocieszony...on sie tylko o 5 wnucząt pomylił... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babeczki 08.12.05, 15:44 Już mieszkanko lśni)) Obiadek sie gotuje....pranko kręci w automaciku, a meżunio jeszcze w pracce....a ja zamiast klasóweczki sprawdzać siedzę przed monitorkiem ......a obciazenie w sieciuni, ze hej.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 ReAtko 08.12.05, 23:15 Współczuję ci, ja nie wyobrażam sobie świat bez męzula....to juz druga foremka bez mężula....Na szczęście będziecie razem w Wigilię i 2 dzień świąt!!! A co tu taka cisza?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: babeczki 08.12.05, 15:46 Abie - ciesze sie z nowiny! foty - do mnie zadne nie doszly Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Abi 08.12.05, 15:57 No pewnie, najważniejsze,ze dzidzia dobrze sie rozwija)))))))Moja kuzynka też tak miała...a dzis dziewczę ma 20 lat! A teraz uważaj na siebie... Pszczoła ty nie szalej, ty testuj!!! Anialm, w 24 moze jeszcze nie wyjśc...ale mojej kumpeli wyszedł po 10 dniach od owu...gwiazdka też miała szybciej wynik...i zebra....ale bywa róznie..... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babeczki 08.12.05, 22:23 Niedługo zaczynamy wielkie testowanie...wpisywać mi sie na listę i to juz... w tym tygodniu testuja: pszczoła, anialm, althea i kto jeszcze?Cytruś? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Balbinko 08.12.05, 15:48 Podrzuc pomysl na obiad! A ja siedze caly dzien przed kompem z aniolem w reku... a prasowanie czeka, posprzatac tez by sie przydalo tu i tam. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:48 ja tez sie ciesze i nie mysle o tym, ze moglo byc wiecej sztuk. Niech bedzie jedna, ale zdrowa sztuka, a dziadek bedzie musial sie pogodzic z faktem, ze okaze sie zwyczajna kobieta Bebell mowila, ze wymyslili z mezem sposob w jaki moze byc na biezaco z nami, tak wiec jesli Mezu Bebel czytasz co piszemy, daj nam krotko znac co z Kasia! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 UFF jak dobrze ... 08.12.05, 15:34 Abie kamień z serca, się denerwowałam kochana czekaj spokojnie na duże brzucho i na wrzeszcący tobołek Pisałam wyżej, że z Bebell niestety ten początek przechodziłyście podobnie wieć i zakończenie mam nadzieję podobne będzie z wrzeszczącym tobołkiem - strasznie mi sie to podoba Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:31 Abie, super wiescie! Mam nadzieje, ze z lekzrami bedziesz miala doczynienia tylko na kontrolach! I ze juz do szczesliwego rozwiazania wszystko bedzie w jak najlepszym porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:48 ABIE !!!! tak się cieszę. Kamień z serca pani Kamieniowa )) Teraz czekamy na bebell.. Oby było dobrze.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:48 Pszczoła - 29 dc ??? czyżby???? Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Nika 08.12.05, 15:58 A ktoś wogole dostał zdjęcia, wysłałam chyba wszstkim, napewno tym dziewczynom które teraz pisaly ze nie doszły. Dziwne, sprobuje jutro rano. Gdyby ktos jednak dostal to niech poprzesyla dalej proszę. A moze jeszcze dojdza, wysyłaly się chyba z 15 min. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Nika 08.12.05, 16:00 A Ja moge liczyć na fotki wiem ze jestem tu całkiem nie długo, ale tez bym chciała Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Nika 08.12.05, 16:11 Dostalam!!! Bardzo ladna z Was para, a moze i trojka, ale jeszcze nic nie widac! I plenery piekne! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Nika 08.12.05, 16:16 podpisuje sie pod tym co Abi napisla. slicznie wygladacie )) a suknia jaka piekna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ja mam zdjecia!!!!!! 08.12.05, 16:03 sprawdzice jak ktos nie ma to moge powysylac dalej. ale napewno do was tez doszly. lece ogladac Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:50 która dostała od niki foty?? niech prześłe dalej.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Bebell 08.12.05, 15:52 Mam nadzieję,że wszystko ok...Sciskam, ściskam!!!! Czekamy na wieści!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:58 Altkea dzis u mnie klopsy , ziemniaki i buraczki, kompot z mrozonych truskawek Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Tycja 08.12.05, 16:03 Odebrałam własnie poczte... ale śliczna kruszynka... az łezka sie woku kręci Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Tycja 08.12.05, 23:01 A jak ty się czujesz???Nadal odrzuca cię od kompa??? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Zglaszam sie ;)) 08.12.05, 16:15 w nowym watku ) i serdecznie pozdrawiam. Zapracowana jestem strasznie i tak bym chciala urlopik ;9. Zagladam do Was, choc kompa mam dosc. Ogolnie stresow mniej, wiesiolek i ziolka w ruchu ) i nadzieja, ze moze w grudniu sie uda ;?????? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Zglaszam sie ;)) 08.12.05, 16:40 cześć Matala!! do mnie zdjęcia Niki dotarły-fajne, pięknie wyglądałaś! Tylko czy było tak ciepło, że Wasza świadkowa w sukni bez ramion do zdjeć pozowała? brrrr. Domyślam się, ze zaraz po ujęciu w coś ciepłego wskakiwała. Byliście wożeni powozem? Wow.. Kliczków cudowny, byłam tam kiedyś na wycieczce rowerowej.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a ja dalej nie dostalam fot, dlzaczego? buuuu 08.12.05, 16:56 juz ci przeslalam - mam nadzieje ze dojda spadam, papa Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: a ja dalej nie dostalam fot, dlzaczego? buuuu 08.12.05, 16:58 papa, ja też pedzę do domku. Mam nadzieję, że mąż Bebell sie odezwie, a moze ona sama już z domku?! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zglaszam sie ;)) 08.12.05, 16:59 Nika, pieknie wygladaliscie! Tylko gdzie ta twoja ciaza...hihihihihi Suknie wybralas sliczna! I widze, ze mimo pory roku pogoda piekna, niebi niebieskie. Pozow z konmi, no pieknie! Nie poumarzalicsie w czasie tej sesii zdjeciowej w plenerze? Pewnie bylo zimno, ale warto bylo! Nie ma jak zdjecia w plenerze! Gratuluje! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 17:03 Dziekuje balbinko za podpowiedz obiadowa, u mnie nie ma szans... nie mam z czego zrobic klopsow... buraczkow tez nie mam i maz nie lubi, truskawki mrozone ma... no ale sam kompot na obiad? No cos bede musiala sama cos wymyslic... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 17:19 Abie, dobrze,ze jest dobrze Co z Bebell?paluchi obgryzam! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a zdjęcia dla mnie?nic nie mam na poczcie, a 08.12.05, 17:30 Melba przeslalam ci zdjecia do Niki. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 17:25 img220.imageshack.us/img220/8293/obraz0194np.jpg no to macieDD Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 17:44 Nie pogadasz! No i na miarae robiony, hoho!!! Marzy mi sie miec kiedys buty na miare robione... To nastepnym razem w calosci z jedna ze spodnic, ktore nabylas do butow DD Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia gotuje kapuche, więc jestem z doskoku, ale 08.12.05, 17:50 doczytałam że u Ciebie wporzo....strasznie się cieszę, choć....wiesz... po prostu ściskam Abie******************** lete do kapuchy*** Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: gotuje kapuche, więc jestem z doskoku, ale 08.12.05, 17:51 Pszczoła, narobiłaś mi smaku na glany, normalnie!Kupię, jak nic Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: gotuje kapuche, więc jestem z doskoku, ale 08.12.05, 18:04 fajne nie???))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Pszczolki ...... 08.12.05, 18:27 ......... glany takie dlugasne i z kalmerkami )) Jeszcze takich nie widzialam ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 U mnie zadnych zdjec..... 08.12.05, 18:28 ne ma w skrzynce (( Buuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 21:40 BUTY EKSTRA!!!!!!!!!!!! wow ) ale ja tez czekam na zdjecie w spodnicy i tych pantofelkach DD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 18:35 No mucha nie siada! A ile ci schodzi z wkladaniem?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:01 dzięki za fotki...Rodzina w komplecie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:11 mam foty!! Nika - no cudne zdjęcia. A pogoda piękna - no jakbym nie wiedziała że to koniec listopada to bym nie uwierzyła! Pszczoła no mbuty kapitalne!! no i twoje te... jak to było?? nie pamiętam - ale to co masz dobrego... co ci pani w sklepie zachwalała.. nooo oj, wyleciało mi. Ale miała rację )) Matala - przesyłam ci foty ślubne Niki. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:12 Pszczoła a ile czasu schodzi ci na ubranie takiego buta?? Do pracy chyba zaczynasz sie ubierać tak z godzinkę wcześniej, co?? hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:20 Abie, super ...super...super...teraz rośnijcie zdrowo i bez żadnych problemów )))) Ergo, to były pęciny )) Niko, ja też nie mam Twoich zdjęć ....buuuuuuu Matolko, fajnie, że wpadłaś....szkoda, tylko, że na chwilkę (( Balbinko....Ty jak zwykle wpędzasz mnie w kompleksy...kurcze mi się wogole nie chce sprzątać..gotować....kiepska ze mnie gospodyni Althea, i co w końcu zrobiłaś na obiad???? Anialm, proszę uzbroić się w cierpliwość i testować dopiero po terminie....dziewczyny już nie pamiątają, czy co....ale swego czasu tu bito za zbyt wczesne testowanie .......a poważnie trzymam kciuki ...ale postarajsię raczej naprawdę poczekać niż zbyt wcześnie testować Antuś....mi też się zdarza jadać kolacje o "nieprzyzwoitej" porze, więc się nie tłumaczkochana....myslałam tylko, że to my z męzusiem mamy takie pomysły, a wychodzi...że nie jesteśmy sami )) ochhhhh ciekawe co z Bebell Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:38 Ata na obiad nic nie zrobilam... meza nie bylo do 5. Potem gapil sie w telewizor, w koncu po jego wiadomosciach, kiedy zwykle jemy, spytal czy bedzie jakis obiad. Powiedzialm mu ze nie bo nie ma nic w domu. Poszedl do kuchni i zrobil obiad, byla ryba z ziemniakaki i salata. Na deser jezyny z bialymi porzeczkami - od tesciowej. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:40 Althea, fajnie DDDDDDD widze, że czasem obierasz podobną taktykę do mojej DDDD tyle, że ja to robię częśto, przyznaję się bez bicia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:41 a ja mam 22 dc i kłuje mnie lewy jajnik, a buuu. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 bebell, odezwij się, jesli możesz 08.12.05, 19:44 dziewczyny, ona chyba została jednak w tym szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: bebell, odezwij się, jesli możesz 08.12.05, 19:48 pewnie chcą ją po obserwować i dlatego jeszcze nie wypuścili Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:48 Melba, ale kłucie jajników to chyba wcale nie jest zły znak, więc się nie załamuj Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:55 Melba, u mnie dzisiaj 23 dc i jakos dzien czy dwa temu tez klol mnie jajnik. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:13 A ja też dziś kupiłam sobie buciki - na zimę. Ale dużo niższe od Pszczółkowych Zwykłe trzewiczki - bo obacasa w życiu nie założe Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Nika 08.12.05, 19:30 jednak dostałam zdjęcia od Ciebie....piękne zdjęcia ale przede wszytkim pieknie wyglądałaś...sukienka cudna...po prostu same achy i ochy moga z moim ust płynąć )))))) a brzuszka to faktycznie nie widać chyba jeszcze wcale, co???? Erguś, może Ty też nam wyślesz zdjęcia trzewiczków...jak szaleć to szaleć )))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Nika 08.12.05, 19:40 Dzięki za przypomnienie - pęciny - tak - to były pęciny. Ale to chyba u koni takie określenie, co? bo tylko tam się spotkałam - to sa chyba te kolanka nad kopytkiem, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Nika 08.12.05, 19:44 ale mi zabiłaś ćwieka....wydaje mi się, że to chodzi o tą część tylną nad stopą ....ale tak dokładnie to by Pszczoła musiała wyjaśnic, która to część u człowieka....a generalnie to faktycznie raczej chyba w stosunku do koni używa się tego określenia...chociaż nie jestem pewna....w sumie toBalbinka może rzuci nam jakieś swiatło na ten temat )) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Nika 08.12.05, 19:59 Suknia cudna i w tle zielona trawka ) Ladnie wygladacie. I brzusia wcale nie widac!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Z doskoku ..... 08.12.05, 20:00 Was czytam... Wlasnie mamy gosci, wiec lece na dluzej... I sacze sobie Karmi - tak profilaktycznie )) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia prosto wredne małpy..kto by się przejmował 08.12.05, 20:44 20 minutami wiązania butów kiedy takie piekne pęciny som na nich?? no kto???? DDDDDDDDDDD 20 minut....ale w moich starych glanach tyż na początku opornie mi szlo, a teraz 1 minutka..)))) Pęcinki są nad kostką, tuż nad kostką, przechodzą w łydke, to ejst takie wcięcie... ja mam bardzo cieńkie pęcinki,z a to lydki mam "wyrobione" bo neistety chodziłam kiedyś do klasy sportowej i tak mi już zostało(( uprzejmie donosze, ze kapucha zrobiona!!!! w sprawie Bebel...wiec tak jeśli podejrzewają pozamaciczną to będą ją trzymać tak dlugo aż czegoś nei zobaczą, a potem- potem sie pojawi tam gdzie ma być!!!... kuwa , zeby tylko to nie była pozamaciczna... brrr...aż mi zgrzyta w zębach na samą myśl.. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: prosto wredne małpy..kto by się przejmował 08.12.05, 20:56 pewnie masz rację Pszczoła co do Kasi...oby jak najszybciej wyszła z dobrymi wiadomościami!!!! a w kwestii pęcin miałam rację ....fajnie ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia o cześć Atko:DDDD co u Ciebie słychać??:DDD 08.12.05, 21:00 poprzedni za wcześnie mi się wysłal.. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: o cześć Atko:DDDD co u Ciebie słychać??:DDD 08.12.05, 21:06 niszzzzzzzz......stara bieda......czytałam artykuł we "wproście" ))))a na marginesie to K. w sobotę tą i następną pracuje...co prawda nie służby tylko taki zwykły dzień, ale wiesz....może być problem...co prawda jeszcze z nim nie rozmawiałam, ale wiesz o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: oooo szkodaaaa:-(((( no ale moze jednak... 08.12.05, 21:16 jutro się bęę ze swym mężem widzieć, to pogadam....ale to brzmi hehehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia ;DDD powiedz, ze to do mnie!!! na pewno odwoła 08.12.05, 21:18 pracę..))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: ;DDD powiedz, ze to do mnie!!! na pewno odwoł 08.12.05, 21:21 hihihihihi...no na pewno jak się przed dowódcą powoła na imprezkę u Ciebie, to od razu dzień wolny murowany ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: szefie!!! impra u pszoły jest..szef rozumie.. 08.12.05, 21:35 Pszczoła że niby ja??? wredna małpa??? o ty!! cóż to jest 20 minut w perspektywuie wieczności ))))) Ja tam wstaję pół godziny przed wyjściem do pracy więc nie dla mnie takie butki - moje mają tylko 3 dziurki (po każdej stronie) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: szefie!!! impra u pszoły jest..szef rozumie.. 08.12.05, 21:39 pół godziny????? To Ty szybka jesteś )))) ja wstaje 1,0-1,15 przed wyjściem i najczęściej i tak czasu mi brak Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: szefie!!! impra u pszoły jest..szef rozumie.. 08.12.05, 21:42 Cześć! Pszczoła świetne te buty! Ile mają dziurek? 14, czy więcej jest schowanych pod nogawką? Moje ukochane mają 10 , ale sięgają tylko pod łydkę, a Twoje dokąd? Klamry super, ale ja bym musiala nastawic budzik o jakąś godzinę wcześniej, żeby je założyć Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia 14 dziurek, do poły lydki:-))) Erga ja mam 08.12.05, 21:49 do pracy na 8. wstaje o 6,20. do pracy jade tak około 30-40 minut. Ata jedzie 5 minut do pracy a wstaje o tej samej godzinie co jaDDD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: 14 dziurek, do poły lydki:-))) Erga ja mam 08.12.05, 21:52 Ja to musze sobie jakijs pracy poszukac, zeby byla co najmniej na 10... bo ze wstawaniem to u mnie ciezko. Ale wyrobic to sie potrafie i w 5 min jak trzeba. Ale tak normalnie to 45-60 min wczesniej wstaje. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: 14 dziurek, do poły lydki:-))) Erga ja mam 08.12.05, 21:57 na 10-tą....taaak)))) to dla mnie też taką poproszęD Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: 14 dziurek, do poły lydki:-))) Erga ja mam 08.12.05, 21:55 nie, ja wstaje o 6,45 lub 6,50...a poza tym Ty Pszczółko jesteś spóźniona, bo jesteś po mnie...je zresztą też jestem zawsze po czasie, bo wychodze na autobus 7,57, ale Ty jesteś jeszcze później )))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia ja kochanieńka jestem później bo szef jest 08.12.05, 21:56 późniejD i nie ściemniaj.,..bo zacznę wspominac jak na studia jeździłyśmy co się dzialo!!DD taaaa to szantaż!!!!!DDD Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: ja kochanieńka jestem później bo szef jest 08.12.05, 22:02 ależ Pszczólko prawdę mówię....wstaję teraz później...jak nie palę to mam więcej czasu!!!! i jaki szantaż, nie kumam?????? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia szantaż, bo będe puszcać co ciekawsze kawałki.. 08.12.05, 22:02 żartuje se bezczelnie Atko.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: kurde pójde policzyć...:DDD 08.12.05, 21:55 co ty chcesz liczyć??? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: kurde pójde policzyć...:DDD 08.12.05, 21:56 dziurkiD juz policzyłamD Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: kurde pójde policzyć...:DDD 08.12.05, 22:00 to tym bardziej świetne! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: kurde pójde policzyć...:DDD 08.12.05, 22:03 no ja jestem nimi zachwycona) Estelle jak twoje za przeproszeniem cycki? przeszlo już?D Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: kurde pójde policzyć...:DDD 08.12.05, 22:13 Nie przeszło, ale jeszcze nie byłam z tym u gina. Bo ja taka mądra jestem,że jak boli, to się wybieram, ale jak już przestaje, to "zapominam" iść. Dziś jest 7 dc, więc spokój i luzik do następnego bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: kurde pójde policzyć...:DDD 08.12.05, 22:35 pacz..ja taka sama mądralińska..) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Z doskoku ..... 08.12.05, 22:07 atko,to ty mnie nie zawstydzaj..pranie leży od wieków...nie mam ochoty i czasu (m. twierdzi,ze mi necik odłączy , to i czas będzie)by do końca uprasować tę stertę...a nowe dokładam..(( Melduję,że jeszcze nie zaczęłam akcji porządków przedświątecznych.....a to juz za dwa tygodnie!!!! postanowiłam,ze upiekę na świeta tylko placek cytrynowy i makowce zawijane.....bo i tak połowę do rodziców wywożę...a tu zadzwoniła mamuśka z zamówieniem na 2 placki...no i nie moge jej odmówić....a mąż sie wścieka, bo bratowa znowu będzie sie obijać.... Marudko, mam nadzieję,że szybciutko wszystko pozałatwiasz.... Gdzie te wiadomości od Bebell?????????Też tak sadzę,że troszkę ja potrzymają na tym szpitalnym wikcie...i obserwacjach....oby to nie była pozamaciczna.... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Z doskoku ..... 08.12.05, 22:11 Blbinko, nap ocieszenie powiem ci, że też na święta piekę ciasta dla mamy ) tyle że my u nich spędzamy Wigilię, 1-szy dzień świąt a drugi pewnie sami...zresztą w 1-szy dzień Świąt K. ma służbę ( Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Z doskoku ..... 08.12.05, 22:12 ma służbę??? o kurde...to przykre Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia soochaj zwal szystko na mnie..powiedz 08.12.05, 22:12 mężusiowi, zę musisz pszołe pocieszać i nie moze się przyczepić wtedy)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:ranne wstawanie 08.12.05, 22:17 Mnie szykowanko zajmuje ok godzinki, ale to zalezy od tego, czy myję włoski, czy nie...wiadomo....kiedyś dojeżdżałam autobusikiem i wstawałam przed 5...a szłam do pracki na 8...istny horror...teraz mężul mnie podwozi...)))))i wstaję przed 6.W zasadzie, staram się manekinka ciuchowego przygotować wieczorem...no i zapakować wszystkie zeszyty i pomoce...ale czasem mi sie nie chce a potem rano panika mówię wam....muszę mieć minimum 40 minut((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: soochajcie ioda spać...:*** branoc dziewczyny 08.12.05, 23:24 Pszczoła - ja tez mam na ósmą ale wstaję o 7.03 ale o 7.40 już siedzę w autku - mam 15 km do pracy. Ale dla takich butów hmmm może i bym się poświęciła żeby wstać o 6.40.. ale tylko raz w tygodniu! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: soochajcie ioda spać...:*** branoc dziewczyny 08.12.05, 23:25 ja też zmykakm spać bo znów niewyspana będę.. DOBRANOC Kurcze - tak myślę o bebell.. nic się nie odzywa - myślałam że może jej mąż napisze conieco. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: soochajcie ioda spać...:*** branoc dziewczyny 08.12.05, 23:31 Ale z was śpiochy...hihi...wysypiajcie sie, wysypiajcie dziewczyny póki możecie...mnie wystarcza kilka godzin snu...chyba,ze śpie 2 h z powodu bezsennosci...jeśli 5 h to ok)W sobote i niedzielę musowo do 10 leżonko... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: soochajcie ioda spać...:*** branoc dziewczyny 08.12.05, 23:34 Przede mna jeszcze 10 zeszytów.....normalnie leniwiec ze mnie... Dobranoc wszystkim kładącym sie do łózia.... Mam nadzieję,że będa jutro dobre wiesci od Bebell, dobrze,ze ma teraz mężula przy sobie..... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Dzien dobry 09.12.05, 08:03 MARDUDKO, przede wszystkim dla Ciebie!!! Duzo slonca, roadosci, zdrowka, wspanialych przyjaciol i spelnienia marzen!!! Tych najwiekszych i tych calkiem malutkich. A i nowego samochodu!!!! Co do Waszych eczorajszych rozwazan, to doloze od siebie: u mnie wielkich porzadkow nie bedzie, bo wyjezdzamy, moj maz i tak nie przywiazuje do tego wagi, na poczatkuk stycznia przyjezdza moja tesciowa (pewnie bedzie ze 2 tygodnie - o boshee-)i i tak wszystko zrujnuje, bo ona zupelnie nie zwaraca na porzadek uwagi, wiec suma summarum nie oplaca sie robic wielkiego halo. Co do spania: ze mnie spioch ogromny, potrzebuje minimum 8 godzin zeby normalnie funkcjonowac. Kiedys bylo inaczej, ale odkad jestem gospodynia domowa z pracami chalupniczymi, moje stare 6 godzin poszlo w zapomnienie. Ciekawe jak to bedzie jak tobolek bedzie wrzeszczal...? milego dnia wszystkim!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 moherowy beret 09.12.05, 08:07 wiadomosci.onet.pl/1209212,69,item.html troche radosci w zyciu trzeba miec Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: moherowy beret 09.12.05, 08:27 witam rano. Marudko życzę ci wszystkiego naj naj naj. Przede wszystkim spełnienia marzeń a w pierwszej kolejności tego najważniejszego!!! Dużo uśmiechu bo on kruszy nawet najtwardsze serducha, i miłości!! Kisy i ściski! A ja lecę parzyć kawkę Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: moherowy beret 09.12.05, 08:30 szystkiego naj, nja, naj, dla Marudki)))) życzę tobioe czego zyczę sobie a jak wiadomo sobie nie życzę źle))) a tak na marginesie dziś jest 1 dc. w nocy kuwa jak mnei walnęło...lece do pracy milego dnia))) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: moherowy beret 09.12.05, 08:37 Witam I ja przyłączam się do zyczeń dla Marudki. Wszystkiego najlepszego ))) Rzeczywiście pogoda na ślub nam się udala, jeden jedyny dzień swiecilo słonce i nie padalo, chociaz bylo dosć zimno. Ale trzeba bylo się poswiecic dla zdjęć. Wieczorem spadl śnieg i w niedziele juz bylo bialuteńko. Ciazy jeszcze na zdjęciach nie widać, ale to byl dopiero 13 tydzień, teraz jest juz 15 i brzuszek nadal nie rzuca sie w oczy, narazie poprostu cala przytyłam. Zreszta sukienka troche mnie wyszczuplila, na codzień wygladam troche lepiej czyt. okrąglej ) I brzuszek jest juz leciutko wypukły. Pozdrawiam i milego dnia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Jubilatka 09.12.05, 08:59 Dziś powinnaś być królową, wypoczywać cały dzień. Komplementów słuchać dużo, wszystko na skinienie mieć. Nawet, kiedy spojrzysz w niebo i wypowiesz tę chce mieć dzisiaj będziesz miała wszystko, bo to jest twój dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jubilatka 09.12.05, 09:01 Cytrus!!!!!! w zyciu nie slyszalam ani nie czytalam TAK PIEKNYCH zyczen )))))))))))))))))))))))))))))))))))))) dziekuje....... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jubilatka 09.12.05, 09:05 szanowna jubilatko, jeszcze raz zyczę Ci wszystkiego, o czym tylko zamarzysz, i jeszcze żebyś nie musiała zbyt dlugo na to czekaćcałusów sto Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jubilatka 09.12.05, 09:07 zdaje się,że nasze warszawianki umawiają się na spotkanie.A ja???????proszę mnie dopisać do listy chętnych Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Melbo 09.12.05, 09:28 Ja nie wiedziałam że TY jesteś z Warszawy, oczywiscie ze wszystkie warszawianki i nie tylko mogą czuć się zaproszone Ale w związku z Bebell postanowiłyśmy poczekać na nia jak wyjdzie ze szpitala, potem ustalimy szczegóły ale w każdym razie na Starówce, postaram się trzymać ten temat. Hortiko czy Ty też jesteś z Warszawy ? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Ant 09.12.05, 09:30 No.To rozumiemja nawet kiedyś na Tarchominie pracowałam, a Wy z Tycją chyba z tamtych okolic Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 09.12.05, 09:36 Z Tycją to jest tak że moje rodzinne strony to całe 500 m od Tycji możemy sobie przez Okna zaglądać ale mój M jest z Warszawy i niestey mnie tu przyciagnął Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Ant 09.12.05, 10:00 tak, pochodzę ze Śląska, ale teraz mnie przywiało do Warszawy i tu już jakiś czas mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Hortiko 09.12.05, 10:03 I z tego co wiem to niedługo zamierzasz być rzeczoznawcą majątkowym ? Ja tez robię podyplomowe w tym zakresie, dlatego odpuściłam na razie aplikację A gdzie ty się uczyłaś/ysz, ja jestm przy Politechnice Warszawskiej Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Hortiko 09.12.05, 10:08 No proszę Cię, i jak Ci się podoba, zadowolona jesteś ? Jak praktyki cieżka sprawa z tymi operatami ? Boże mam w takim razie tysiąc pytań do Ciebie, mósimy się jakoś umówić, pogadać, koniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Hortiko 09.12.05, 10:08 Jacie jaki byki ortograficzne ale to z przejęcia sorki nie jest ze mną tak źle jak na to wygląda....chyba.... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Hortiko 09.12.05, 10:12 Chętnie Ci odpowiem, praktyki na razie są ok, już 4 operaty za mną (nie myśle ile przede mną). Same studia dla mnie były max nudne, ale praktyka już o wiele lepsza. Na jakim wydziale jesteś, bo chyba trzy z PW organizują te studia? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Hortiko 09.12.05, 10:18 no to ja u nich robię praktyki. Masz zajecia na architekturze??? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Hortiko 09.12.05, 10:20 Tak, a jak z praktykami dobrze to zorganizowali i czy drogo ? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Hortiko 09.12.05, 10:25 wszyskie praktyki są niestety bardzo drogie-4000 i jeszcze 600 dodatkowe koszty. Co do organizacji-powiem tak, zaczyna być coraz lepiej, my trochę takie króliki doświadczalne jesteśmy bo 1 raz po zakazie prowadzenia praktyk grupowych. ale dają nam dostęp do danych o transakcjach, co jest ogromnym plusem i jest raczej wyjątkiem niz regułą na praktykach. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa ehhh 09.12.05, 10:36 jednak @ dostane szybciej, niz sądze - leb mnie boli, czesto ganiam do toalety juz od wczoraj z lekkim rozstrojem zolądka leb mnie boli i leb mnie boli. Dzis wieczorem mamy wspolne spotkanie - moja "stara" grupa niemieckiego i Klaus, anuczyciel. wiec jesli dzis am dostazc @, to najlepiej w ciagu dnia, bo na wieczor to nie jest wskazane - nie dalabym rady pojsc no a poza tmy dziewczynki to jest ok - dzis zrobie sobie chyba dzien filmowy... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: ehhh 09.12.05, 10:47 dzień filmowy-dobrze brzmi, a co masz w planach do oglądania?? Co do @ życzę Ci jednak, żeby nie przyszła.. Ant -zajęcia mamy co 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika moherowy beret 09.12.05, 08:33 Cześć, I ja dołączam się do urodzinowych życzeń dla Marudki- żeby Cię już żadane nawet najmniejsze przykrosci nie spotkały, żebyś miała samych życzliwych ludzi wokół siebie i oczywiście-spełnienia marzeń!!! A dla Jutki-jeżeli do nas dzisiaj zajrzy -powodzenia na jutrzejszym egzaminie, ja trzymam kciuki!!! szkoda, ze nie ma żadnych wiadomosci od Kasi, rzeczywiście musieli ja zatrzymać w tym szpitalu na obserwacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: moherowy beret 09.12.05, 08:57 Kochane - dziekuje wam wszystkim za zyczenia!!!!!!!!!!! jestescie naprawde wspaniale!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nosz slow mi brakuje i lzy mi sie w oczach kreca. sciskam i caluje kazda z osobna bardo, bardzo mocno. no Nike i Abie troszke delikatniej!!!! kurna ja tez myslalam ze moze Bebell przez meza da znac co i jak ... Pszczola - sciskam dodatkowo ) a buty - napisze to jeszcze raz - BOSKIE!!!!!!!!!!! ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 09:02 Sto lat i dłużej abyś szczęsliwa była, wszystkiego naj naj naj naj naj naj naj naj Samych radosnych chwil i krótkiej drogi do wrzeszczącego tobołka )))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 09:10 znou odpowiadam hurtowo - dziekuje, dziekuje i jeszcze raz dziejuje za wszystkie cieple zyczenia!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika pszczoła 09.12.05, 09:15 właśnie-buty odjazdowe absolutnie. Z takimi butami to nawet chyba Cię @ nie przybiła, co??? Uściski!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 09:17 ciesze sie, ze ci sie podobają - dokladnie na takie zaslugujesz!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 09:36 Wszystko, co było Twoim marzeniem.. co jest i będzie w przyszłości, niech nie mija z cichym westchnieniem lecz się spełni w całości. Wszystko, co piękne i upragnione niech będzie w Twoim życiu spełnione! Buziaczki!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 09:41 Pszczoła - nosz nasze wrednoty chyba się umówiły.. ale co tam. nie martwię sie - w tym cyklu było szczepienie na żółtaczkę i zntybiotyk więc lepiej że przyszła! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:00 Cytrusku - a może ty sie nie doczekasz, co?? OBY !! znalazłam fajną animację: www.humorek24.net/animacje_flash/wyswietl.php?id=anim002 Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:02 cytrus - to chyba juz 30 d.c. .... Ja nic nie mówie tylko kciuki trzymam Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:06 Anialm ty testujesz 14 tak? to prawie jesteśmy na jednym wózku ja 16 ale jestem dziwnie spokojna nie to co w zeszłym miesiacu i wiesz co prawcopodobnie moj stan psychiczny dobrze wpłynął an to wszystko bo nic mnie nie boli nie kłuje i jest mi z tym dobrze) Pszczoła, Erga ściskam, Cytruś ja rownież nic nie mówię)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:13 Ant grunt to nie świrować masz racje. Ja sobie zafundowałam jazde wczoraj w 24 d.c. .... Ale dzisiaj jestem juz spokojna, tylko ze mnie brzuch boli czasem jak na małpe i nabrzmiał trochę... Czekam cierpliwie i jak @ nie przyjdzie to bede testowac w okolicach 14-16. Na razie biorę na luz i jutro bede piekła paszteci na swieta... W kazdym razie trzymam kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Marudko - coś dla ciebie!! 09.12.05, 10:09 www.maxior.pl/?p=index&id=929&6 Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko - coś dla ciebie!! 09.12.05, 10:11 dzieki ergus!!!!!!!! a to z pojemniczkami jest swietne - wymieklam, chociaz myslalam ze w tym drugim bedzie co innego Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko - coś dla ciebie!! 09.12.05, 10:13 Ja też pomyślałam o .. kupce )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko - coś dla ciebie!! 09.12.05, 10:17 Ja dokladnie o tym samym!!!!!!!!!!!!!!! DDDD a nasionka mi wogole do glowy nie przyszly, eh .... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa eeeee 09.12.05, 10:14 laski, ja pisze o tym oczekiwaniu na @ tylko po to, by stworzyc syt. grozy, bo mi sie cykle wydluzają i mnie to wku..a! a @ i tak dostane, znacie moją, naszą sytuajcę i wiecie, ze cud musialby się zdarzyc, ale taki prawdziwy cud. ale mimo to dzieki za cieple slowa tak, u mnie 30dc. wiec anstawiam sie, ze znow dostane po 36 dnaich Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: eeeee 09.12.05, 10:20 cytrus, cuda sie zdazaja i to codziennie, wiec.... wydluzaja cykle. jejku jak ja bym chcial miec cylke 36 dniowe. ostatni byl 38 to sie cieszylam jak glupia. a poprzednie byly 45 i 50 dni!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:04 może się nie doczekasz, o!!! Erga, więc idzisz na to badanie do szpitala w przyszłym tygodniu??? Chociaż jak jesteś sama to pewnie nie idziesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:10 Cytrus - a zebys sie nie doczekala!!!!!!!!!! z calego serca zycze )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:12 Hortiko-właśnie chyba nie pójdę męża nie ma więc kto ze mną będzie? A tak sobie wymyśliłam że równocześnie zrobi swoje badania. Poza tym nie mam już urlopu a nie chcę korzystać z L4 - dopiero byłam tydzień temu. A umowa o pracę kończy mi się 30 grudnia więc sama rozumiesz.. Myślę że mi przedłużą ale.. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:15 to może jednak razem nam się uda w styczniu zrobić, jak już powalczę z moja bakteryjką... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 10:16 dziekuje, dziekuje, dziekuje )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 10:53 Hortiko czyli rozumiem jesteśmy umówione Kurcze jak sobie o tym myślę to coraz bardziej się boję.. Cytrusku - znamy sytuację ale wiesz... cuda sie zdarzają!!!! i ja w to wierzę. Bo u mnie też będzie potrzebny cud i wierzę że takowy będzie!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 10:54 cytruś ale jak to się wydłużają??? rosną czy co?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 10:55 aaa ale ze mnie gapa - ja przeczytałam coś innego hehehe nie cykle tylko cycki heheheheheheh ale się śmieję jak głupia teraz !! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 10:58 ale wiecie co - dziś był 28 dzień cyklu!!!! czyli tabletki które biorę na obniżenie poziomu hormonów kory nadnerczy działają!! szkoda tylko że owulacji nie ma - bo chyba nie ma. Nie mierzyłam tempki więc nie wiem. Choć śluzik pojawiał się i znikał.. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa erga 09.12.05, 11:05 no ostatnio mi sie bardzos poznil, i z 29-31 dni zrobilo sie 36. dzis juz 30 dc i pewnie tez tak bedzie... choc nie ukrywam, ze cos sie dzis okresowo czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 10:57 ja też się boję jak diabli, głównie samego wyniku, a nie badania. I wciaż mam nadzieję na cud! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 12:36 Ma_rudko, wszytkiego naj naj naj...i jeszcze więcej!!!! Spełnienia marzeń kochana!!!!! Erga, Pszczoła....ściskam w pasie!!!! Cytrusia, no nie wiem co Ci zyczyć...żeby @ przyszła...nie przyszła....w sumie cuda niby się zdarzają...tylko dlaczego tak rzadko???? W każdym razie udanej imprezki )) Hortika, Erga....och szkoda, że ni będzie miały hsg w tym cyklu....robiłybyśmy razem...a tak to będę chyba pierwsza ....oczywiście najlepiej gdyby wcale nie trzeba było robić...to oczywiste....ale wiecie co mam na myśli Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 12:42 Atko - ja chyba tez już chcaiłabym być po.. ale wiesz tak bez męża jakoś nie bardzo mam ochotę jechać. Nie wiem jak się będę po tym czuła, a jak miałabym z powrotem porowadzić auto to chyba nie bardzo - ponoć brzuch boli, a poza tym jeszcze przecież na pewno odczuwa się skutki znieczulenia. Więc chyba lepiej jechać w towarzystwie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 12:43 a co tak wszystkie ucichły?? już weekendują czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 12:47 nie dziwię się Tobie Erga....tez chcę jechać z mężem...a swoją droga mi gin powiedział, że nie będzie żadnego znieczulenia....tylko jakieś leki rozkurczające Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 13:40 same hsg to najczęściej bez znieczulenia, chociaż słyszałam, że prywatnie można nawet pod narkozą zrobić. Ale Erga chyba będzie miała badanie = histo- coś tam..(nie mam głowy do długich obcych nazw-wybacz) i drożność przy okazji... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 09.12.05, 14:00 ale to chyba o Erge chodziło albo Atke, ja na razie nic nie robie Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa ja tez jestem 09.12.05, 13:43 zrobilam malą przerwę od forum, sprzątnęlam mieszkanie - tj. zmylam podlogi. teraz zupe gotuje - ogorkową Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 14:15 ja będę robić prywatnie, ale mi gin wyraznie powiedział, że nie będzię żadnego znieczulenia ...o narkozie nie wspominając ...ale tak naprawdę dla mnie to nie ma większego znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 12:48 wcale nie ucichłam ja test robię 15, widzę,że nie sama Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 13:10 no, no no, to nam sie zapowiada niezly tydzien!!! tyle testowanek trzymam kciuki laski. Atus - dzieki wielkie za zyczonka )) chcialam sie pochwalic - dzis maz mnie zabiera na jakas wystawna kolacje do hotelu w nadarzynie i nocujemy tam!!!! i wbrew pozorom to nie jest z okazji moich urodzin firma z ktora wspolpracuje moj szanowny malzonek robi taka impre i to akurat w dniu moich urodzin!!! ale ma chlop farta - nie musi sie wysilac i wymyslac jak zadowolic wybredna zone w jej swieto!!!!!! D a o bebell nadal nic ........... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Niki - dzięki za zdjęcia 09.12.05, 13:53 Sesja piękna, sukienka cudna no i pogoda nie-listopadowa.... Najbardziej podoba mi sie to zdjęcie w którym was widac przez to drzewo... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Niki - dzięki za zdjęcia 09.12.05, 14:59 uciekam dziewczyny do dentysty i potem do domku, bawcie się dobrze w weekend!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa ata 09.12.05, 15:05 ze co bedziesz miala robione bez znieczulenia??? inseminacje? kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Marudko!!! 09.12.05, 15:18 Dolaczam sie do zyczen!! Niech sie spelni to nakwieksze marzenie! I inne mniejsze tez! Buziaki!!! Bawcei sie dobrze wieczorkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Pszczola i Erga! 09.12.05, 15:19 Przytulam was bardzo mocno! Ergus, u ceibie to w sumie dobry znak! Cykle zrobily sie normalne! Bedzie dobrze! Oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ata 09.12.05, 15:25 Ale mnie ta moja szkola denerwuje! Traktuja nas jak dzieci! Ale sie dzisiaj wscieklam w szkole.... Potem w bibliotece, facet nie mogl znalezc kaset, ktore chcialam wypozyczyc. Ale pokazal mi fajan polke i znalazlam tam sama to co mi bylo potrzebne. Zjedlismy nalesniki z serem, a wieczorkiem beda raki i kurki. Zaraz bedziemy robili pierniczki!! No i wreszczei bylo troche slonca! Ihaaaa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ata 09.12.05, 15:38 Atko to ty w tym tygodniu idziesz na HSG ?? Ja mam mieć histeroskopię i przy okazji być może hsg. Przy histeroskopii ponoć dają znieczulenie ale pewna nie jestem. ( to jest oglądanie ścianek macicy itp - kamerka w piczce i sprawdzanie endometrium itp) No wolałabym by mąż był przy mnie - poza tym widzę jak odwleka swoje badanka - niby nic nie ma przeciwko i mówi że oczywiście pójdzie ale jak przychodzi co do czego ta jakoś następny tydzień jest zawsze lepszy od obecnego Poza tym ta wstrzemięźliwość.. też problem a tak to przynajmniej przy okazji załatwimy i jedno i drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: ata 09.12.05, 16:00 Jejku, dziewczyny!!! Jak mnie brzucho rozbolał popołudniu.... Ostre kłucie w podbrzuszu i z prawej strony.... I w dodatku słońca nie ma... chciaż nie przepraszam było przez dwie nędzne minutki. Ja porosze więcej!!!!! Erga - ściskam wredna @, ale z drugiej strony cos sie poprawiło 28 dni... znaczy bedzie dobrze i wróżby andrzejkowe sie spełnią Odpowiedz Link Zgłoś
anialm DO PONIEDZIAŁKU.... :) 09.12.05, 16:16 Śmigam dziewczynki do domu jakies prochy wziąść ! Do zobaczenia w poniedziałek buzki pa! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: DO PONIEDZIAŁKU.... :) 09.12.05, 17:06 wpadłam jeszcze na chwilkę, jak widać uzależnienie hihi Jestem już po dentyście, kolejny ząbek naprawiony-jestem z siebie dumna))) Od Bebell dalej żadnych wieści.. A co z Tycją?? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 ale pospalam, 09.12.05, 17:30 jesssuu, jak ten ostatni spioch, z reszta wlasnie nim jestem, zasnelam na ponad 2 godziny na sofie. Zaczelam czytac i oczy mi sie poprosu zamknely. Dzis cos mnie kulo w okolicy prawej kosci miednicy, nie wiem czy mam sie martwic, czy nie. Chyba sie nie martwie. Ja sie absolutnie na pacjenta nie nadaje. Mam nadzieje, ze niedlugo uslyszymy cos od Bebell, moze ja tylko obserwuja. O rany, troche sie martwie. Zycze milego popoludnia i wieczoru. Spedzam go dzis sama, bo kochany ma dyzur. Troche posprzatam i moze odawze sie zblizyc do pokoju z prasowaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ale pospalam, 09.12.05, 17:44 Ja też cały czas myśłę o Bebell. żeby wszystko było w porządku... Może jej mąż zlituje się nad nami i napisze słówko.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Abie 09.12.05, 17:44 To ponoć normalne przy ciąży - taka senność. I o czywiście masz się nie martwić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babeczki 09.12.05, 18:17 Witam, witam piątkowo))))))) Marudko, samych szczęśliwych chwil, spełnienia wszystkich marzeń!!!Miłej imprezki! Ściskam zamałpione!!!!Będziecie miały bardzo pracowite święta...i może fasolkę wam Jezusek przyniesie!!!!!!! Ergo to wspaniała wiadomopśc, że cykl tak sie normuje...jeszcze tylko te zabiegi, badanka i dzidzia murowana)))) Cytrusie, oj, cytrusie...może się nie doczekasz!!!!!! Abi, to dobrze,że dużo śpisz, dzidziul wtedy intensywnie rośnie.... Anialm, miejmy nadzieje,ze małpiszon sie nie pojawi))))))Czekam niecierpliwie na wasze testowanka!!!!! Melba, cosik sie ze wspólpracownikiem wyjaśnilo???? althea, współczuję tej szkółki A u mnie nie było dzis ani przez chwile nawet ciut, ciut słoneczka((((((A ja nabuzowana od rana chodziłam...tak mnie jedna baba wkurzyła...muszę włączyć zapominacze.....A na dodatek w pracy straszny młyn(( Ogladałam dzis zdjecia urlopowe mojej psiapsiółki....ja też chcę do Egiptu!!! Mam nadzieję,że kiedyś tam pojedziemy z męzulem... Dziś kupiliśmy prezenty dla moich brataniczek...będą maluchy bawiły sie małymi odkurzaczami....hihi..Mamy za to kłopot z siostrzeńcami gimnazjalistami.. A pierniczków raczej nie będę piekła, mężul marudzi,ze sam jeść ich nie będzie....a ja do Wigilii nie tykam słodyczy... Chciałam dzis kupić komplet garnków, ale ten, który nam sie spodobał(i cena tez) był uszkodzony....to ci pech .... Chyba muszę sie wziac za unicestwienie tego stosu prasowanka..brrr, wyjścia nie ma...lepsze o niz kontrola prac domowych..... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babeczki 09.12.05, 18:29 Nie mam pomysłu ,co mamuśce kupić...musze zaciagnac języka...pewnie jakis ciuszek lub biżuterię...zobaczymy.. Dla ojczulka mamy "Słownik amatora krzyżówek" Mężulowi chyba kupie zestaw do nauki jęz. niemieckiego dla średniozaawansowanych..., bo ostanio wnikliwie go oglądał....i może coś na grzbiet czyli koszulkę lub bluzę....hihihi Abi!!!!!!żezwalam na najwyżej pół godzinki tego prasowania....potem długa przerwa i znowu.....nie przeginaj kochana!!!!!!A na święta jedziecie do Polski oczywizda?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ata 09.12.05, 18:37 To kiedy to hsg???Dostałas juz @@@? Inseminacją nic a nic się nie przejmuj!!! To nie boli, już chyba pisałam.....Ja odczuwałam tylko takie małeńkie napieranie..podczas wstrzykiwania nasionek...Wszystko zajmuje tylko chwilunię...potem troszkę poleżysz na foteliku i do domciu..no chyba,ze robisz w szpitalu na oddziele, to mogą cię do momentu pęknięcia pęcherzyka przetrzymać..... Jeśli chcesz cos wiedzieć , pytaj.Pierwszy raz jest najgorszy, ponieważ boimy sie tego nieznanego....potem juz spoko.... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: prasowaie 09.12.05, 19:08 wcale nie mam ochoty tego robic, ale niedlugo nie bedzie sie w co ubrac Podpatrzylam ostatnio mame kolezanki: prasowala na siedzaco. Musze te technike wyprobowac, moze sie uda. Wtedy moge dluzej, co? Ja wlasnie zamawiam mojemu mezowi filmy przez internet: kolekcje Rozowej Pantery z Peterem Sellersem - bedzie sie mial z czego posmiac. Cale 6 filmow w kolekcji. Dla rodziccow kupilismy drukarke do zdjec, dla mojej siostry ciotecznej i jej kochanego odtwarzacz DVD, a dla tesciow zwykla drukarke. Musze jeszcze pare drobiazgow dokupic dla troche dlaszych krewnych i przyjaciol, z ktorymi bedziemy spedzac swieta. Ale chyba na lotnisku dopirero: winko, kosmetyki, czekoladki i takie tam duperele. A ja chcialabym swiety spokoj i obietnice spokojnej ciazy - bede ukontentowana takim prezentem. Dzwonila do mnie przed chwila kolezanka, ktora jest mama malej dziewczynki i kolezanka z pracy M., powiedziala, ze te wszystkie dziwne objawy i klucia moze sa od kregoslupa. Ja zawsze mialam problemy z plecami i moze po prostu cos promieniuje, ale na wszelki wypadek kazala mi sie oszczedzac. Ona sama jak byla w ciazy z Anna, schudla na poczatku 5 kg, wygladala na taka zmeczona, ze rany boskie. A potem miala troche problemow kolo 24tyg, ale wszystko sie dobrze skonczylo i mala Anna jest super girl!! To se pgadalam, musze teraz cos chyba zjesc... do potem p.s. Balbinko, co Ci ta wstretna baba powiedziala? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 17:46 A ja pewnie w weekend wezmę się za sprzątanie co by nie myśleć zbyt dużo o tęsknocie No i zakupy prezentowe trzeba powoli zacząć robić.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 17:53 Upieklismy pierniczki! No tylko witrazyki cos nie bardzo wyszly... Kasiu, daj nam jakos znac co u ciebie! Mam nadzieje, ze nas czytasz w jakis magiczny, wymyslony przez was sposob, tak jak pisalas. My mamy ostatni weekend na swiateczne zakupy. Musimy kupic mase prezentow. Wczoraj poprosilam mikolaja, za posrednictwem mojego meza, o cieple rekawiczki. A dzisiaj je sobie znalazlam, coby mikolaj mial mniej pracy. Macie jakies pomysly na prezenty??? Podrzuccie cos! Dla tesciowej mam upatrzona ksiazke. Dla chrzesnika kupie zabawke w Polsce, bo z tad wiezc to masakra. Dla mamy maszynka do makaronu chyba... moj maz jeszcze o tym nie wie. Maz - wielki znak zapytania.... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 17:54 sprzatanie pomaga na wszystko. Na tesknote rowniez. ja jak sie na cos porzadnie zezle, to potrafie mala gabka podloge wymyc Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 17:58 Abie- dobre z ta maja gabka! Jak bylam w liceum to jak sie zdenerwowalam to zawsze cos pieklam, najczesciej takie malenkie rogaliki. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 19:28 Abie - to ty takie droższe prezebty widzę robisz.. no no niezłe pomysły. A ja mamie kupię coś z biżuterii - ostatnio specjalnie ją wyciągnęłam na oglądanie -i obserwowałam co sie jej spodoba. Z tatą mam problem - nie mam pojęcia co kupić. Męzulowi już kupiłam zestaw kosmetyków - ale to jako dodatek do prezentu. A głównym miało być coś na narty - rękawice lub gogle. Ale mnie wyczaił i sam powiedział że te rzeczy wolałby sam sobie wybrać.. no cóż więc myślę teraz co by tu innego kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 20:03 Dziewczyny, ja tez mam kupe prasowania. Juz robilam dwa podejscia. Jutro bedzie mam nadzieje ostatnie podejscie. Mojemu mezowi tez by sie przydaly rzeczy narciarskie... najbardziej spodnie. Moze go wyciagne do jakiegos sklepu, zeby poprzymierzal. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 19:29 Abie ja też nerwus jestem i nawet szczoteczkją do zębów bym myła jak ktoś mnie dobrze wkurzy Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 20:11 Abi, wiesz ta baba to jeden z wielu dupowłazów...a na dodatek kradnie cudze pomysły i przedstawia po małej obróbce jako swoje...a ja jak ostatnia głupia i naiwna znowu dałam sie wykorzystać....i na dodatek ciagle daje mi do zrozumienia ,ze poza nią nikt nie umie uczyć i w ogóle nie tylko mnie wqwia....Normalny wrzód społeczny....spytaj męzula , co na wrzody najlepsze..chyba jej podam.....)))) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 20:30 Ja wiem, czy takie drogie? Rozklada sie w kazdym przypadku na dwoje ludzi, wiec nie jest tak strasznie. Co do wrzodow spolecznych to z wlasnego doswiadczenia polecam bilet w jedna strone na ekskluzywne wczasy na Trans - Plutnonie, lub totalny zlew i wznaczenie sobie szlakow wiodacych szerokim lukiem wokol takich jednostek. Szkoda nerwow. Pasozyty sa wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 20:53 dobry wieczór przed weekendem A od Kasi nadal żadnych wieści. Kurczaki, martwię się. O prezentach nawet jeszcze nie pomysłałam A z moją szanowną współpracowniczką sytuacja powoli się klaruje-szukam lokalu na WŁASNY, WYŁĄCZNIE MÓJ gabinet. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 20:59 Witajcie Jestem na 224 poście dopiero. W. zgrywa mi na płytkę to, co piszecie i dostarcza do szpitala) niestety wszystko jest mniej więcej z 24 godzinnym opóźnieniem. Jestem na oddziale Mikroinwazji. Nazywają go beneluxem, bo jest świeżo po remoncie i nowoczesny. Warunki doprawdy hotelowe. Jestem tu dobę i zaczynam wariować... Wczoraj miałam kolejne USG: w macicy nic nie ma… znaleźli za to mały, czarny punkcik w prawym jajowodzie… Nie do końca wiadomo czy to ONO… USG tego nie mówi… Ale nie chcą mnie za Chiny stąd wypuścić, sugerowałam im to, obiecując, że wrócę, nie zgadzają się… W. mówi, że mało ze mną mają na razie problemów, małe koszty, a NFZ płaci. Pocieszam się tym trzymają mnie tu z chęci zysku, a nie dlatego, że coś się dzieje złego!!! Dziś miało być następne USG. I ewentualnie laparoskopia… W zależności od tego, co się pokaże na ekranie… Ale potrzymali mnie na czczo do 12.00 i zmienili zdanie:0) Dr Szczecina- jakiś tutejszy bossu od USG- stwierdził, że ewentualne zmiany w stosunku do wczorajszego wyniku, będą zbyt małe, żeby można było podjąć decyzje o laparoskopii. Czekam więc do poniedziałku na badanie. I mam im mówić natychmiast jak tylko coś mnie zacznie boleć. Jutro specjalnie do mnie przyjedzie lekarz prowadzący, żeby po raz kolejny zbadać mnie w sposób, że się tak wyrażę klasyczny… Strasznie dużo szumu i zachodu… im się chyba tutaj nudzi… Buziak! Kasia p.s. I dziękuję za Wasze wsparcie:0) Jesteście Kofffane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 21:00 Abie- bardzo się cieszę, że u Ciebie dobrze! Fajnie to Erga napisała: „kamień z serca Pani Kamieniowa” Anialm- dobrze, że infekcja poszła precz! I podziwiam: za ten czosnek, ale przede wszystkim za płukanie solanką! To jest hardcore, zgadzam się z Twoim meżem! Ale jak widac skuteczny! Althea- mam nadzieję, że Twoje nerwy wkrótce się uspokoją A może taka irytacja to dobry znak??? Ale nie mówię nic i czekam cierpliwie na wieści 14.12 Pszczoła- Ty spokojna, a ja nie:0) a co, kurczę, wolno mi:0) kciuki trzymam! Ma_rudka- mam nadzieję, że się uda załatwić jak najszybciej te wszystkie biurokratyczne formalności . I życzenia najlepsze przyjmij: Maleństwa jak najszybciej oraz zdrowia i siły Ant- ja też uwielbiam jajecznicę z boczkiem i cebulką! Ale nigdy jej o północy nie jadłam:0) Balbinko- jak Ty tak piszesz co już zrobiłaś (no, że sprzątnięte, poprane, ugotowane i te klasówki, albo teściki… to ja się wstydzę okropnie, bo ja kura domowa, połowy z tego nie robię tylko się obijam! Leń ze mnie i tyle! Atka- a co Ty znów tak oszczędnie się wypowiadasz??? Tycja- mam nadzieję, że wszystko Ok… i że kwitniesz Mamusiu:0) Cytrusiu- też myśleliśmy, że skorzystamy z tej ulgi, ale jak dziewczyny piszą, że nie można… kurde, dopłacić podatek będziemy musieli No, żesz!!!! Hortiko- a jak u Ciebie? Plamienia są jeszcze? Coś się wyjaśniło? Erga- buziak dla Ciebie ogromny, słomiana wdówko:0) Agmani- a jak Twoja złość? Nadal wkurzona jesteś??? Pisz trochę więcej, dobra? I nie powiem, że ktoś kiedyś obiecał zdjęcie po wizycie u jakiegoś natchnionego fryzjera… I nic nie przysłał… Melba- jak postępy rozprawy doktorskiej??? Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko:0) Przepraszam, że nie do wszystkich napisałam osobiście… ale Kissa mam dla każdej z Was********* wiecie o tym, prawda??:0) Kasia PS. Kobiety Warszawskie- cieszę się, że na mnie zaczekacie ze spotkaniem!!! Mam nadzieję, że niedługo się zobaczymy na ciastkach, kawie i aromatycznej herbatce… k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Kobiety warszawskie! 09.12.05, 21:09 A moze i ja sie zalapie na wyjscie i ciacho? W W-wie bede w nastepna sobote. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kobiety warszawskie! 09.12.05, 21:19 no jassnetrzeba się jakoś umówić Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Kobiety warszawskie! 09.12.05, 21:32 a ja w nastepny poniedzialek 19.12. Niestety pewnie bardzo krotko, no i rodzice nas odbieraja. A jak nas juz dorwa, to nie puszcza. No i wczesniejsze swieta na Saskiej - zaczynam robic diete, bo moje ciotki nie rozumieja "ja juz dziekuje". Jak bylam mala, pytalam moja babcie dlaczego one nie maja szyji? Ale poza tym sa kochane Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kobiety warszawskie! 09.12.05, 22:37 Co ja widzę, spotkanko sie wam szykuje?Ale wam zazdroszczę!!! Ja tez chcę się z wami spotkac!!!!!!!!!!!Niestety, te odległosci zabijają..... Ergo, nie smutasuj w samotności.Faktycznie , sprzatanko pomaga...na nerwy...ale mnie czasem dobija jeszcze bardziej i klnę wtedy jak szewc...a potem się wstydzę.... Przyznam się , ze stos ciuszków do prasowania znacznie sie zmniejszył...))) jutro cd...popijam czerwone winko, podjadam orzeszki i za chwilke pędze dopracowac dzidziula....jak to mówi melba ;"Dziecię musi byc dopracowane" Melbuniu, szukaj lokalu póki czas...spółki zjadły jaskółki....a ty musisz miec teraz wolna od kłopotów główkę.... Pszczoła,mam nadzieje,że @@@2tym razem nie jest tak bardzo dokuczliwy...odezwij się!! Znikam , do jutra babeczki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kobiety warszawskie! 09.12.05, 23:41 ja też balbinko bym chciała - ale niestety nie ma nikogo z moich okolic a do wawy mam ponad 300 km - choć mój brat co tydzień jeździ tą trasą więc... on tam pracuje a jego żona tu - więc przyjeżdza na weekendy do żony Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 21:02 Trzymaj się Kasiu, napewno mały lokator zechce ujawnić się we własciwym miejscu.Trzymamy kciuki, będzie dobrze- bo musi być dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 21:06 Kasiu, jak dobrze, ze do nas pisze!! Trzymam za ciebie kciuki! Trzymaj sie cieplo! Wiem, ze to nic milego byc w szpitalu, ale wytrzymasz! No gdzie to twoje malenstwo sie schowalo?? Mam nadzieje, ze wszystko sie wyjasni w poniedzialaek i cie wypuszcza. Sciskam cie mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 21:25 Kasiu dobrze że masz dobrą opiekę, nie wiem co powiedzieć cały czas mam nadzieję, że wszystko się pozytywnie wyjaśni. Meżu Kasi- Wojtku, dziękujęmy za pomoc i sprawny przesył informacji Kasiu ze spotkaniem poczekamy nie ma innej opcji) Kochani trzymajcie się dzielnie, zaciskam mocno kciuki jak tylko się da, a Ty maluchu ujawnij się aby Twoja mamusia już się nie martwiła) Ściskamy cała trójka czyli (Ja, M, i corenia) M jest u mnie nad głową, przesyła uściski))a mała na nocniku ) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 21:34 Bebell KOchana, ale co oni Ci mowia? Zrobili jakies badania? Bo moze po prostu jeszcze nie widac? A jesli nie daj boshee jest to jednak w jajowodzie, to co beda czekac? Do czego? Tyle dobrze, ze masz niemal hotelowe warunki. Odpoczywaj i informuj. Kciuki zacisniete! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 grupa A 09.12.05, 21:55 no to pierwszy mecz gramy z Ekwadorem, ale mamy niemierow w grupie, bedzie cienko... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Abie 09.12.05, 22:22 Czy dobrze zrozumiałam?na Saskiej w Warszawie?Toż to obok mnie Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Abie 09.12.05, 22:33 dobrze zrozumialas, na Saskiej Kepie, na ulicy Saskiej. To moja Warszawa, nie ta nowa, szpanerska, wielkomiejska. Moj dziadek byl Warsawiak i w zwiazku z tym czesto spedzalam z Dziadkami ferie i wakacje w Wawie u brata mojego dziadka Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Abie 09.12.05, 22:40 no, no, no,......ciotunie bez szyi mówisz.....ty nie możesz sie teraz odchudzać! Pa, warszawianko z dziada na pradziada....))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Abie 09.12.05, 22:49 ty juz Balbinko nie gadaj, tylko idz pracowac nad pewrfekcyjnym potomkiem Odchudzac sie nie bede, ale te szyje tak mocno wryly mi sie w pamiec, ze sie troche boje ... Zartuje sobie, ale musze uwazac na to co pochlaniam, bo bede jak wieloryb potem wygladac Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Bebell :-))) 09.12.05, 22:27 Kochana, jak to dobrze,że sie odezwałaś!!! Mam nadzieje,że wszystko będzie dobrze..a ta kropeczka w jajowodzie to tylko błąd aparatury...Mimo wszystko jesteś bardzo dzielna i tak trzymać!!!Nic jednak na siłę, jeśli masz ochotę możesz przed nami się wyżalić....po to tu przeciez jesteśmy , by sie wspierac! Kasiu, tak strasznie mi przykro, ze musisz przez to wszystko przechodzić....najgorsze jest to czekanie na diagnozę.....męka...gdy człowiek nie wie do końca , co się z nim dzieje...Modlę się, by w poniedziałek okazało się,że dzidziul bawił sie z wami w chowanego...przeciez to jeszcze bardzo wczesna ciąża... A betę robili???Pamiętam, że pszczoła była w podobnej sytuacji i miała kilka razy..na szczęście nie musiała mieć laparo.... Cieszę się, że masz świetne warunki i przede wszystkim W. bardzo cie wspiera! Wojtku, dziekujemy za przekazywanie wiadomości!!!!!!!Duże buziaki! Trzymaj się! Musi być dobrze!!! Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Bebell :-))) 09.12.05, 23:31 Bebel, Słońce trzymaj się! Bądź dzielna. Coś to twoje maleństwo jakieś figle ci płata.. Myślami jestem z tobą. I uściski dla Wojtka! No po prostu brak mi słow jaki kochany. Kopiuje, przynosi, odpisuje - nosz anioł!! Abie - no do takiego braku szyi to duuuużo ci brakuje - przynajmniej miesiąc posilania się w McDonald's hehe. Wtedy pojawi ci się drugi podbródek a po kolejnym miesiącu i szyja zaniknie hihihi Melba - może faktycznie powinnaś się rozglądnąć za własnym lokalem. Jeżeli współpraca się pogarsza to nie ma na co czekać. Szkoda nerwów. W końcu w pracy spędzasz dużą część życia.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Bebell :-))) 09.12.05, 23:38 widzę że wszystkie poszłyście spać - to ja też zmykam. DOBRANOC! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Poddaję się, nie czytam!!! ;o))) 10.12.05, 09:40 Hej laseczki! Ale naprodukowałyście postów, noż nawet gdybym chciała i była u siebie, nie dałabym rady nadrobić tego wszystkiego w jeden poranek, miejcie litość i oświećcie mnie skrótowo co tam u Was słychać! Czy może mamy wśród nas kolejną fasolkę??? A teraz ZAGADKA! Gdzie jestem teraz???!!! Dodam, że w Polsce, ale nie u siebie i z dala od ukochanego, za którym już bardzo tęsknię! :o) Ktoś ma jakiś pomysł??? Uściski dla Was wszystkich na cały weekendzik, a najmocniejsze, wraz z serdecznymi życzeniami dla Marudki! Pozdrowionka! M. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Poddaję się, nie czytam!!! ;o))) 10.12.05, 09:56 Gwiazdeczko a czy ty przypadkiem nie jesteś u Bombymoniki ? co ? toż to całe 5 km od tarchomina dawaj znać czy tak czy nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Poddaję się, nie czytam!!! ;o))) 10.12.05, 13:01 Bebell -trzymaj sie kochana, ja tez sie modle zeby z wami bylo wszystko dobrze!!!! i musi byc!!! sciskam mocno. a i przylaczam sie do choru zachwytow nad twoim mezem!!!! boski jest )) a ze spotkaniem czekamy na ciebie!!!! bez ciebie sie nie spotykamy!!!!!!!! )) dziekuje rowniez tobie i gwiazdce za zyczenia!!! laski ja was z tym prasowaniem podziwiam. po praniu ciuchy laduja w szafie apotem na grzbiecie -chyba ze wygladaja jak psu zpyska.NIE NAWIDZE PRASOWAC!!!!!!!! ale lubie zmywac) wiecej nie pamietam ( szybko czytalam( sorki sciskam wszystkie i spadam na obiadek -maz pyzy robi) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Poddaję się, nie czytam!!! ;o))) 10.12.05, 13:45 wpadam na moment, bo piszę, wiecie co Abie, wychowałam się na Saskiej Kępie-wyniosłam się stamtat w styczniu tego rokuznamy te same ulice namierzyłam idealny lokal.Pytanie za 100 punktów- jak przekonać administrację,żeby dali mi go bez przetargu?stoi pusty od sierpnia. mamy tu może jakąś panią prawnik???? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Poddaję się, nie czytam!!! ;o))) 10.12.05, 14:30 Witajcei dziewczyny! Gazeta mi nie dzialala od rana, dopiero teraz udalo mi sie dostac na forum. No ale dzieki temu skonczylam prasowania... dziesiaj byl gruby kaliber, posciel. Az mnie reka boli od tego prasowania, noa le na jakis czas mam spokoj. Ja tez prasuje tylko to co tego koniecznie wymaga... ale i tak sporo mi sie tego nazbieralo. Zaraz jedziemy na wielkie zakupy... tylko najpierw wrzycimy w siebie nalesniki. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: A Małysz jest 3!!!!!!!!!!!!!! 10.12.05, 14:51 moze bedzie mial medal??? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Poddaję się, nie czytam!!! ;o))) 10.12.05, 15:10 rany, walnąć taaakiego byka.Wstyd mi wyniosłam się stamtat w styczniu tego > rokuznamy te same ulice oczywiście miało być stamtąd gg 1975492 Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: witam się sobotnie :))) 10.12.05, 15:58 Kasiu, Bebell....ściski dla Ciebie wielkie...mam nadzieję, że szybko się wszytko wyjaśni i że będzie wszytko dobrze a maleństwo będzie rosło tam gdzie ma rosnąć!!!! Trzymaj się kochana w tym szpitalu ...a to że latają koło Ciebie lekarze to bardzo dobrze...bo to oznacza że jesteś pod dobrą opieką...jeszcze raz całuski dla Ciebie...a mężowi Wojtkowi to faktycznie medal się należy za dobrą organizację Gviazdeczko, tez stawiam na to, że jesteś u Moni...jesli tak to wyściskaj Ją delikatniutko od nas tu wszytskich!!! kurcze jak tak Was czytam...te sprzątanie....prezenty....to od razu czuję, że Święta się zbliżąją...co prawdą jak tylko spoglądam za okno,to nastrój jakoś pryska...bo pogoda typowo nie grudniowa, ale co tam...będzie chionka to i atmosfera będzie inna...ja w każdym razie póki co jeszcze strajkuje i się do swiąt nie przygotowuje...ale podziwiam wszytkie Wasze przygotowania )) Melba, powodzenia przy szukaniu lokalu...i przykro mi, że tak wyszło niefajnie z tym Twoim współpracownikiem...ale tak to bywa ze spółkami...chociaż może istnieje jeszcze szansa na wyjaśnienie sytuacji???? Czyto już ostateczna decyzja o zakończeniu współpracy??? Erguś,tak na pocieszenie....to zobacz, minął już tydzień...a więc pozostało o jeden tydzień mniej do powrotu męża!!!!! Balbinko, nie zazdorszcze koleżanki-wrzoda....nawet nie wiem co Ci powiedzieć na pocieszenie....chyba tylko jak mawia jedna psiapsiółka..."bąź jak kaczka"...niech to po Tobie spłynie, bo nic innego pewnie nie przyniesie efektu...ani rozmowa...ani wyjaśnianie (( a poza tym to bardzo Ci dziękuję za wszystko....że piszesz na co mam się nastawić...jak będzie wyglądało...czego mogę się spodziewać...przypuszczam, że wiesz, że to bardzo cenne dla mnie uwagi, ale mimo wszytko jeszcze raz dziękuje Ci za to...jestem przez to spokojniejsza ) Cytrusia, póki co będę miala hsg, inseminacje pói co w bliżej nieokreślonej przyszłości ))) no i dodam, że wredota przyszla sobie wczoraj wieczorem, więc w następnym tygodniu hsg...a dokładnie w piątek pozdrawiam cieplutko, a warszawiankom zazdorszczę spotkania.....och mam nadzieję, że udokumentujecie je )))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam się sobotnie :))) 10.12.05, 18:17 Gwiazdeczko, daje głowe,że jesteś u Monisi!!!Kochane brzuchatki, pewnie nie mozecie sie nagadać))) W poniedziałek ważny dzionek z tym badankiem....robisz je w Warszawie??? Prosze usciskajcie się ode mnie pyszczki kochane!!! Erguniu, jeszcze tylko 2 tygodnie bez mężula....a może jednak wróci na święta....A swoją drogą, popatrz, jak ten los sie układa...ty zęzulem na odległość...i tylko w wolne dzionki sie spotykacie...i twój braciszek podobnie. Bebell, mam nadzieje,ze opieka nadal super..i nastroje też!!! Atko, dla mnie zawsze najgorsza jest niewiadoma..., mimo wszystko, nie lubię nowych miejsc i nowych sytuacji...zawsze się czuję jak nierozgarnięta gapa... strach ma wielkie oczy...a ja na dodatek idiocieję..i proste rzeczy stają się koszmarnie problemowe...Mnie uspokoiła troszkę Monisia, a w szpitalu z wszystkimi detalami zapoznała mnie dziewczyna z sali, która juz była po 3 IUI... Mam nadzieję,ze w twoim przypadku te moje gledzenie było na wyrost...i nie bedziesz podchodzić do IUI...ale jakby co, to daj cynk, możemy porozmawiać przez telefonik....A hsg , to nic strasznego, dadzą ci głupiego jasia( niekiedy narkoza, ale rzadko) wleją płyn a potem zrobia zdjęcie rtg i jeśli będzie ok, to po kilku godzinach do domku..kilka dni zwolnienia , moja psiapsiólka tak miała, pkanetka też.Troszkę plamiły i to wszystko...po kilku dniach jesteś jak nowa!!!!A psiapsiólka, która miałaś okazję zobaczyc wraz ze mna na zdjatkach....w następnym cyklu zaszła w ciązę...a dzis ich córunia ma ponad 2 miesiące... Kochana, to dobrze,że hsg już w tym tygodniu , będziesz miała z głowy...)))))))))A i radziłabym te ciezsze prace przedświąteczne zrobić przed...bo, potem będziesz muiała się trochę oszczędzać..no chyba,ze męzul okna umyje.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam się sobotnie :))) 10.12.05, 19:14 Balbinko masz rację - mój brat ma jednak nieco dalej (300km) Bratowa powoli ma dość tej rozłąki i nie wiem czy po półroczu nie zrezygnuje z pracy (jest nauczycielką) i nie przeniesie się też do wawy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam się sobotnie :))) 10.12.05, 19:30 Atko, przytulam cie mocno i trzymam kciuki za piatek! Wrocilismy z zakupow, wlasnie zjedlismy obiad. Nie kupilismy nic z zaplanowanych zakupow... ale maz znalazl sobie spodnie narciarskie. Nawet sie nie klocil, ze te ktore ma sa jeszcze dobre, bo to by juz byla przesada. Ja sie niezmiernie ciesze, ze w koncu uporalam sie z tym prasowaniem. Jak ja tego niecierpie robic! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re babeczki 11.12.05, 00:01 Co to sie ostatnio u nas dzieje....Megi leży, Tycja i Bebell też, a teraz Ktat...czarna rozpacz mnie ogarnia...jakie to niesprawiedliwe ( trzymam kciki za wszystkie nasze zafasolkowane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Re babeczki 11.12.05, 09:04 Balbinko-bratowa jest anglistką. A ile lat uczy,, hmm w sumie to dokładnie nie wiem. Zaczęła po licencjacie a rok później poszła na magisterskie. Rok temu się obroniła. czyli około 4 lata, może teraz piąty. Ale od tego czasu już trzy miasta zaliczyła - warszawa byłaby czwartym. trochę się złości na to bo jak tylko sobie zrobi dobrą opinię i ma dużo chętnych na korki to się przeprowadzają.. Ale cóż zrobić takie czasy. Wszystko przez pracę mojego brata. Ale myślę że w wawie dłużej posiedzą. No i przynajmniej jak ich będę odwiedzała mogę pomyśleć o spotkaniu z warszawiankami ))) Co do małpy to chyba już sobie poszła - jeszcze dobrze nie przyszła a już jej nie ma. hmm pierwszy dzień leciutkie plamienie, w drugi nieco więcej, a dziś nic.... ale co tam - święta się zbliżają więc nie martwię się pierddołami już za dwa tygodnie mężulo wróci!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Re babeczki 11.12.05, 09:12 noc jakos minela straszznie sie zucala ale jakos spala maz nie pojechal po czopki w nocy dzisiaj jak sie obudzila znowu miala ponad 38 wiec mowie mu zeby jechal do apteki a ja za ten czas dam dziecku jesz oczywiscie nie wstal po 30 min prosby zdenerwowalam sie ubralam i poszlam sama. Pechbo samochud nie odpalil musialam dzwonic po tate i dopiero on zemna pojechal do aptekimaz wstal po godzinie od mojego powrotu i stwierdzil ze jestem nienorumalna bo poco tak sie spieszylam teraz on by poszedl. Zdenerwowal mnie bo powiedzial e jakby miala 38,5 to by pojechal a jak ma 38,3 to po co nic jej sie nie dzieje. jestem zla stwoerdzilam ze o nic go juz nie poprosze(( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Re babeczki 11.12.05, 11:25 Lalisiu, rozumie ze sie zdenerwowalas. Ale najwazniejsze, ze leki juz sa. Alicji napewno szybko przejdzie ta goraczka. A ty mimo wszystko staraj sie nie denerwowac dla dobra twojego malenstwa. A mezowi nie zaszkodzi jak go troche ochrzanisz, meza trzeba sobie wychowac... Ja na mojego nawrzweszczalam wczoraj w sklepie... bo juz od wiekow zbieramy sie do kupienia wagi... a on nawet nie chcial wczorajna wagi popatrzec. Bylismy dzisiaj w kosciele. Bylo pewlno ludzi, co tutaj jeste rzadkoscia, a to tylko dlatego, ze dzieciaki spiewaly. Spiewaly slicznie, az mi lezki polecialy. Nie wiem co ja taka placzliwa jestem... przed chwila przeczytalam o 111 letnim staruszku z Anglii, ktory zmarl i tez mi lzy w oczach stanely. Moj maz siedzie caly czas w piwnicy ze swoimi komputerami. Nie chcialam z nim isc na spacer, to znowu poszedl do piwniny. Pachnie wiosna...hehhehehe 5 stopni ciepla i slonce! Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A u mnie... 10.12.05, 18:27 Zaczęły się przygotowania...wprawdzie jeszcze 2 tygodnie...ale postanowiłam w tym roku nie zostawiac wszystkiego na ostatni tydzień....Zatem dwa największe okna umyte...za tydzień reszta bedzie wypucowana...Firanki jeszcze w pralce... no tak ...ale jak dzień sie zaczyna o 11.30??? A potem jeszcze śniadanko, kawuncia...przekomarzanie z męzulem, by wział sie za 1 okienko...i tak zeszło...teraz ślubny kończy myć podłogi....(stara sie jak moze, by kapo żona była mniej skrzekliwa)....Za chwilke pędzę do deski i prasowanka cd...brrr... Althea, zazdroszczę,że masz to już za sobą...u mnie nadal pełna micha.....a następna partia sie suszy....o kurczaki... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A u mnie... 10.12.05, 19:05 U mnie tez gazeta od rana nie działała - jakieś błędy wyskakiwały. Właśnie wróciłam z zakupów - byłam z bratem i bratową w galeriiach rzeszowskich - padam z nóg. No kto to widział - wyjechaliśmy o 12 w południe! Piję kawkę bo mnie coś głowa boli - nie wiem czy od zakupów czy od braku kawy Gviazdko - też mi się wydaje że u Moni jesteś.. A może ty fanką skoków narciarskich jesteś i pojechałaś na Małysza hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A u mnie... 10.12.05, 19:11 Macie rację - tydzień już minął w miarę bezboleśnie chyba trochę ta rozłąka przez pracę przyzwyczaiła mnie do kilkudniowych rozłąk więc póki co tego nie odczuwam. ALe pewnie w następnym tygodniu będzie już gorzej.. Niestety Balbinko - nie wrócą wcześniej. Taka jest umowa. tam jest tak że masz być do końca trwania targów - choćby nawet wszystko sprzedali - wtedy DHLem im doślą towar. Nie mogą wcześniej wyjechać i już. A targi kończą się w wigilię.czyli najwcześniej wyjadą w pierwszy dzień świąt. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A u mnie... 10.12.05, 23:46 Erga,pojada pustym wozem to i szybciej im droga minie...poza tym bedzie mały ruch...A dzwoneczki produkuj, produkuj...niech teściówk sie ucieszy...zapunktujesz!!!! Bratowej radziłabym jednak wytrwać do końca roku szkolnego...od września łatwiej jej bedzie cosik znaleźć, ponieważ sporo kadry umyka na emeryturkę, no chyba,ze juz cos znalazła...i jak wszędzie musi na trzy miechy przed dać wypowiedzenie...a ile latek i czego uczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A u mnie... 10.12.05, 23:52 Prasowanka nie skończyłam ((Nawet nie myslałam,ze tyle się tego naskładało: ((( zostały obrusy, prześcieradła.... kilka koszul mężula i moich bluzek...plus to co na suszarce i to co się własnie pierze...Cieszę się,że i tak duzo dziś zrobiłam..Niestety jutro znowu praca....sprawdzianiki...ale chociaż się wyśpię. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ktat 10.12.05, 23:58 O kurczę, i ty też problemy...dobrze,ze masz to zwolnionko, leż duzo i niczym się nie przejmuj! Ogladaj sobie katalogi i projektuj wnętrze domku na leżąco!!! Myślałam,ze nie odzywasz sie do nas, bo jesteś na tych waznych zakupach... Musisz mysleć pozytywnie!Zagladaj tu do nas , gdyb tylko bedziesz mogła i informuj , co ze zdrówkiem!!Pozdrawiam gorąco, ściskam i przytulam!!Trzymaj się ! Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: A u mnie... 10.12.05, 19:08 no w chwili obecnej po srodowym plamieniu wyladowalam na zwolnieniu do 22.12 ale naszczescie to bylo jednorazowe z szyjki i jest ok od tamtej pory leze i mam nic nie robic malenstwo sobie dalej rosnie w srode mialo juz 9mm sciskam was kochaniutkie i trzymam kciuki i wierze ze u kazdej bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A u mnie... 10.12.05, 20:17 A ja chyba pójdę wcześniej spać bo taaaka jestem zmęczona po tych zakupach. No może jeszcze w łóżeczku stwoerzę kolejny dzwoneczek do mojej kolekcji biało- złotej. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: A u mnie... 10.12.05, 20:18 To ja Przekazałam Wojtkowi Wasze komplimenta- speszył się biedaczek Betę robili już dwa razy: 1210 wynik z czwartku, wczorajszego nie znam, ale wiem, że rośnie. I odbyłam dziś długą rozmowę z Doktorem, która mnie z deka przybiła. Poprosiłam więc o scenariusz optymistyczny… wersja dla mnie optymistyczna jest wtedy, zdaniem Szanownego Posiadacza Wiedzy Medycznej z Zakresu Ginekologii, gdy ciąża się samoistnie poroni lub wchłonie… Dużo czytam, od czwartku skończyłam już 4 książki… Jeżycjada mi się kończy… I patrzę w okno: na korek na Moście Śląsko-Dąbrowskim i na samochody pędzące Wybrzeżem… I boję się… bardzo się boję… Ale ciągle mam jeszcze nadzieję… kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A u mnie... 10.12.05, 20:33 Kasiu, bardzo mi przykro... skoro wersja optymistyczna jest taka jaka jest... Kasienko trzymaj sie dzielnie!!! Trzymam kciuki za ciebie! I pamietaj, ze nas tu masz i my sie tu martwimy o ciebie i myslimy o tobie! I pamietaj, ze masz twojego kochanego Wojtka i Tosiulke! A jak Tosia? Co z ta jej domniemana ospa? Przeszlo samo? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: A u mnie... 10.12.05, 20:36 bebel trzymajsie mysl optymistycznie moze jeszcze wszystko sie ulorzy trzymam kciuki. a przedemna chyba ciezka noc sie zapowiada alicja ma goraczke ponad 38 jest niby zdrowa nic jej nie dolega nie ma kaszlu kataru ani nic jest grzeczna caly dzien sie bawila ladnie wiec chyba to od zebow bo 2 kly ida napewno a nie wiemnawet czy nie wszystkie 4 bo dokladnienie da mi zobaczyc. jeszcze do tego w domu mamtylko jeden czopek ktory wlasnie przed zasnieciem dostala a maz wpracy do 22 chyba jak przyjdzie wysle go do jakiejs apteki dyzurnej bo jak w nocy znowu dostanie goraczki to koniec. moja mala biedulka((( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A u mnie... 10.12.05, 20:41 Lalisiu, skoro nic innego jej nie dolega to pewnie przez te zeby. Bedzie dobrze! Ale w czopki lepiej sie zaopatrzyc na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:Bebell 10.12.05, 21:48 Ja nie wiem kochana co powiedziec. ale caly czas o was mysle i wierze ..... badz dzielna sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re:Bebell 10.12.05, 22:25 Kasiu, jestesmy z Tobą.W poniedziałek coś się wyjasni, prawda? Smutno mi. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re:Bebell 10.12.05, 22:47 Kasiu tak mi przykro... Jesteśmy wszystkie z tobą.. brak mi słów.. Czy to już pewne?? Ściskam cię kochana, bądź dzielna. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re:Bebell 10.12.05, 22:50 Althea - narazie mam osiem dzwoneczków. Początkowo miałam polan dać teściowej 6 sztuk, ale ponieważ tak ładnie mi to idzie więc zrobię dla niej 12 ale się ucieszy! A moja małpa.. hmm jest a jakoby jej nie było... sama nie wiem co to sie dzieje. Brzuch boli jak przy małpie a krwawienia prawie nie ma. Właściwie to jest plamienie. Pewnie jutro się rozhula. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Bebell 10.12.05, 23:40 Kochana..jesteś taka dzielna!!!Ściskam i całuję gorąco! Strasznie mi przykro,że jednak przewiduje tą pozamaciczną...kurcze , nie wiem , co powiedzieć(((Mam jednak nadzieje,ze w poniedziałek okaże się,ze jednak dzidzia się schowała...Jutro pomodlę sie za ciebie i dziecinkę przed naszym cudownym obrazem.Może lekarze się mylą... Buziaki.Kasia. Pozdrowienia dla męzula!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A u mnie... 10.12.05, 22:54 Lalisiu może faktycznie nie będzie tak źle - może to tylko ząbki. Oby!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A u mnie... 11.12.05, 10:08 Lalisiu - no nie dziwię sie że się zdenerwowałaś. Ja tak samo bym zrobiła. Tyle że mój mężulo raczej by wstał gdyby zobaczył że tak się wkurzam i że sama się ubieram. Ale nie złość sie chociażby ze względu na Natalkę - na pewno woli gdy jesteś pogodna Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: A u mnie... 11.12.05, 10:35 witam w niedzielę bladym świtem Lalisiu, najważniejsze,że Alicjas juz ma lekarstwo, a po cichu powiem Ci,że zrobiłabym tak samono może trochę bardziej opieprzyłabym małzona Kasiu-Bebell, sniłaś mi sięto chyba znaczy,że dużo myślę o Tobie.Kilka razy zdarzyło mi się mieć sny prorocze, oby w tym przypadku tak było Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A u mnie... 11.12.05, 11:57 Althae - może pokażesz foty aniołów?? no i strasznie jestem ciekawa twoich kartek świątecznych.. Jutka już chyba po egazminie.. może zaglkądnie dziś wieczorkiem.. pokazywali w TV urywki z egzaminu -0 rozglądałam sie czy nie ma jej tam ale nie widziałam :- ) mam nadzieję że dobrze jej poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A u mnie... 11.12.05, 12:03 Erga, foty aniolow nawet zrobilam, maz mi je pozmniejszal, ale musze go o to poprosic jeszcze raz, bo okazaly sie za duze, zeby w necie umiescic. Kartki jeszcze nie obfotografowane. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A u mnie... 11.12.05, 12:07 no to musisz męża zbałamucic żeby pozmniejszał )) ja chętnie bym pokazała moje dzwonki ale niestety nie mam aparatu. Chociaż może uda mi się skombinować od brata... oooo- to jest myśl!! Powiem ci że białe dzwonki sa chyba najładniejsze. kurcze sama nie wiem jak mam teraz liczyć dmni cyklu - czy to już kolejny się zaczął??? czy może kontynuacja tamtego zakłucona tylko plamieniem. echh czyli dobrze ze się nie nastawiłam na tą histeroskopię w grudniu. Do stycznia pewnie się wyjaśni. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A u mnie... 11.12.05, 12:09 hmm tak teraz czytam swój post i słowo zakł.cenia pisze się chyba ó a nie u.. Przepraszam za błedy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: A u mnie... 11.12.05, 12:28 dziewczyny, zwłaszcza te, które mają pojęcie o prawie lokalowym:czy macie pomysł, jak dostać lokal uzytkowy przed przetargiem?wiem,że jest pusty od kilku miesięcy, rozmawiałam z osobą, która go zdała administracji. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa A u mnie... 11.12.05, 12:54 dzis 1 dc, brzych nawala jak cholera, choc najgorsze (wycie i gryziennie palcow z bolu) juz za mną. a i tak musze do lekarza chyba, bo to co sie dzieje nie ejst normalne... nadrobie czytelnicze zalegosci pozniej, jak bede w leszej formie, bo teraz nie daje rady. ide sie polozyc kolo męza... Miłej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A u mnie... 11.12.05, 13:02 a mnie brzuch przestał boleć, przestałam plamić.. a jeszcze wczoraj taaak bolał. No i co ja mam myśleć.. może hormony szaleją mi przez nieobecność męża )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A u mnie... 11.12.05, 13:12 Cytrusiu przytulam cie wirtualnie. Przytul sie do mezlulka napewno przestanie bolec! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A u mnie... 11.12.05, 13:01 Melba ja niestety się nie znam na tym. Może poszukaj na necie - na portalu gazety prawnej. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Malbuś co do lokalu... 11.12.05, 13:58 Wkleję ci fragment ustawy odnośnie wynajmu lokalu, i sposobie wyłaniania najemcy w drodze przetagu i bez przetargu Dla mnie najlepszą opcją jeżeli ma być to bez przetargu to jest to dogadanie sie z poprzednim najemcą i zastosowanie podnajmu za zgodą Administracji, nie jest to jednak droga wolna od wątpliwości ale tylko taka tak na szybko mi się nasuneła. Pomyslę jeszcze troszkę to może coś mi się nasunie. Do najmu na okres dłuższy niż 3 lata można przeznaczać lokale usytuowane w domach wielolokalowych mających uregulowany stan prawny, z wyłączeniem: 1) 1) lokali usytuowanych w domach przeznaczonych do rozbiórki lub wyburzenia, 2) 2) lokali, które wykorzystywane będą na realizację zadań m.st. Warszawy. III. Wyłanianie najemców, kryteria oceny ofert § 3 Najemców wyłania się w drodze przetargu, a w odniesieniu do lokali przeznaczonych do najmu na okres do lat 3 w drodze konkursu ofert. § 4 1. 1. Poza konkursem mogą być oddawane w najem lokale: 1) 1) niewynajęte mimo przeprowadzonych dwóch konkursów ofert, z powodu braku ofert spełniających wymogi konkursu, 2) 2) na prowadzenie działalności charytatywnej, kulturalnej, naukowej, opiekuńczej, leczniczej, oświatowej, badawczo-rozwojowej, wychowawczej lub sportowo-turystycznej, niezwiązanej z działalnością zarobkową, a także organizacjom pożytku publicznego, na cel prowadzonej działalności pożytku publicznego, 3) 3) na siedziby partiom politycznym, na biura senatorskie i poselskie na czas trwania kadencji, 4) 4) niewynajęte mimo przeprowadzonych dwóch konkursów ofert, o których mowa w punkcie 1, na działalność gospodarczą osobom bezrobotnym zarejestrowanym w Urzędzie Pracy m.st. Warszawy objętych programem aktywizacji zawodowej. Opłaty za lokal powinny być określone zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 2 niniejszej uchwały, 5) 5) na rzecz dotychczasowego najemcy, o ile wyrazi on wolę zawarcia kolejnej umowy najmu, a lokal zostanie przeznaczony do wynajęcia na dalszy okres, z tym że stawka czynszu ustalana jest w drodze negocjacji stron. 2. 2. Wyraża się zgodę na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawierania umów do lokali, o których mowa w ust. 1. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 witam w niedziele 11.12.05, 16:17 Czesc Dziewczynki! Wczoraj sie nie odzywalam, bo cieszylam sie obcenosci KOchanego w domu. Niestety dzis znow jest na dyzurze. Jutro prawie caly dzien ma za to dla mnie - prawie, bo musi koniecznie (!!!) popoludniu wpasc na chwile do kliniki. Wiedze, ze u Was leniwy dzien, i dobrze, tak byc powinno. Kupilam sobie niedawno fajowa ksiazeczke, intelektualnie nie bardzo wymagajaca, ale czasem trzeba sie zrelaksowac. I bardzo wciagajaca. Dzis wyprawilam M. do pracy i wzielam sie do czytania. Skonczylam o 10:30 i co zrobilam? Usnelam. W ten oto prozaiczny sposob moj dzien skrocil sie maksymalnie, bo wstalam po 12. Teraz wlacze z prasowaniem. Musze w koncu to opanowac. Przeprowadzilam juz bardzo dokladna selekcje rzeczy, "ktore niekoniecznie prasowania potrzebuja", ale i tak zostala cala masa. + kosz z praniem. Szykuje sie nam testujacy tydzien. Mam nadzieje, ze moze chociaz czesciowo bedzie dwu-krechowy. Melba, mam nadzieje, ze uda Ci sie otworzyc wlasny gabinet. Kiedys chcialam byc weterynarzem, ale szybko odkrylam, ze biologia i milosc do zwierzyny nie stoja w jednym rzedzie. Bede trzymac kciuki. I tak plywam w podziwie dla Twojej osoby, wiec brnij na przod. Jak czytam co piszesz, dodaje sobie nadzieji, ze z kazdej sytuacji mozna wyjsc z sukcesem. I robi mi sie lepiej. Co by Wam jeszcze napisac (kazda wymowka dobra od prasowania ). Jutro ide do lekarza. Tym razem jestem spokojna. Czuje sie dobrze, nie ma plamien (no moze minimalnie), nic nie boli i jest mi dobrze. Tak chce dokonca. Acha, powiedzcie, czy nie mowi sie przypadkiem, ze kobiety w ciazy maja piekna cere? Jesli to prawda, to ja jestem absolutnym zaprzeczeniem tego. Mam pryszcza na pryszcu - jak nastolatka. Moze pozniej przechodze ten okres, bo wtedy nic nie mialam ))) Ok, spadam, daje sobie sama kopa w tylek i wracam do deski milego popoludnia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam w niedziele 11.12.05, 16:29 Abie nie ma jak fajna ksiazka! Dobrze, ze duzo spisz i wypoczywasz, najwidoczniej twoj organizm tego potrzebuje skoro sam sie domaga. Najlepiej jutro znowu zrob przeglad i z tych juz przegladnietych odloz te, "ktore niekoniecznie prasowania potrzebuje", chociaz jeszcze dzisiaj inaczej cie sie wydaje. A jak ci idzie prasowanie na siedzaco? Z ta cera to chyba roznie bywa... wiesz, kobiety bardzo roznie przechodza ciaze i roznie tez sie czuja i wygladaja. Podobno tez maja piekne wlosy i paznokcie. Bardzo na to czekam! I po ciazy podobno znikaja wszystkie pryszcze! Ja jak zwykle czytam moej teksty, dzisiaj 10 stron do przeczytania, dosyc ciezkim jezykiem napisane, wiec troche mi z tym zejdzie. Tak, bedzie testowy tydzien... mam nadzieje, ze chociaz zdaze zrobic test... do konca tygodnia powino byc wiadomo na czym stoimy. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Strasznie mi przykro Bebell... 11.12.05, 16:26 Właśnie weszłam na komp i zdążyłam doczytać, że z naszą Kasią Bebell nie jest dobrze i strasznie smutno mi się zrobiło... Ściskam Cię kochana i myślami jestem z Tobą oraz z wszystkimi zafasokowanymi, które z różnych względów muszą niezwykle uważać na siebie i odpoczywać! Ant, Atko, Balbinko i Ergo, gratuluję!!! Nie sądziłyśmy z Moniką, że się tak szybko domyślicie gdzie spędziłam część weekendu! Jestem więc pełna podziwu! Decyzja o wyjeździe do Warszawy była bardzo spontaniczna, w piątek rano wsiadłam do pociągu Eurocity i wczesnym popołudniem Monia odebrała mnie z Centralnego! Było superowo! Oczywiście plotkowałyśmy głównie na temaciki ciążowo-forumowe, poza tym oddałyśmy się słodkiemu lenistwu przed tv, zobaczyłam wszystkie przesłodkie ubranka Mogdusi (a było ich naprawdę DUŻO) i byłam dosłownie rozpieszczana przez Monikę (nawet ziemniaczki na sobotni obiadek przygotowała tak jak lubię!:o)))) Monika wygląda super, choć brzuszek jest już dla niej sporym obciążeniem! Magdzia ciągle wypina pupkę w tym samym miejscu sprawiając ból swojej mamusi! A i muszę Wam jeszcze powiedzieć, że Monika ma cudowny, artystyczny gust - całe mieszkanko urządzone ma prześlicznie i bardzo oryginalnie!!! Do domku i swojego mężusia wróciłam wczoraj wieczorem! Cieszę się, że zdecydowałam się na ten wyjazd, następnym razem jadę do Warszawy z mężem, będziemy wtedy podziwiać Magdalenkę! A tatusiowie pewnie odpowiednio uczczą jej narodziny! ;o) Ergo, w Harachowie owszem byłam, jakieś 3 lata temu, ale wówczas niestety przerwano skoki ze względu na wiatr, więc za dużo sobie nie popatrzyłam! :o) Dziewczynki, przesyłam wszystkim serdeczne uściski i pozdrowionka życząc milutkiego niedzielnego wieczoru!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Wróciłam :))) 11.12.05, 17:16 Witajcie Kochane, wróciłąm dziś rano )). Było cudownie, naprawdę coś niesamowitego! Już troszkę odespałam, ale nie za dużo, żeby spać w nocy, bo jutro do pracy... Zameldowałam się, lecę przygotować kurczaczka i zaraz Was poczytam . Aha, @ ciągle nie ma... Dziś 50 dc, buuu. Od jakichś 3 dni czuję, jakby zaraz miała przyjść ((. Rozciągliwy śluz miałam 41, 42, 43 dc - 44 dc wyleciałam. Przytulanko było przez te 3 dni śluziku... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Niedziela .... :))) 11.12.05, 18:01 mija ... i jestem z Wami myslami )) Marudzia - niech Ci promyki droge oswieca i marzenia wzleca .... Zycze Ci wiele radosci ze szczerego serca ;****** Za Bebell, Tycje,Ktat i Wszystkie zafasolkowane mocno kciuki trzymam!!! Ata za Ciebie tez mocno trzymam!!! Tak po lebkach czytalam, bo czasu nie mialam )) Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje, ze w tygodniu znajde wiecej czasu i na forum pobede dluzej ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 18:04 stokrotko, witaj na pokładzie Ant, dzięki za fragment ustawy-postudiuję, ale nijak nie mogę się pogodzić z działalnoscią pozazarobkową Pójdę do tej administracji-może uda mi sie zaczarować... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 18:56 Stokrociu kochana, dobrze, że juz jesteś, wypoczęta i wesoła...tak trzymać! Tylko szoruj do apteki po test...nie ma mocnych zamiast tej leciutkiej muszą byc dwie mocne...cudów nie ma! Melbo czaruj, czaruj!Kiedyś musi być z górki!!! Cytrusiu, współczuje tej bolesnej małpy...i idź do lekarza jak najszybciej... Matalko, i jak wypoczęłas? Jutko jak egzamin?Odezwij się! Gwiazdeczko, to super, ze miałyście fajne spotkanko!nie wątpię, ze córunia Moniki ma już dużo....ciuszków...jejku, toz to mała księżniczka będzie !!! Lalisiu, mezul zasłużył na porządny ochrzan!Szkoda,ze nie dałaś mu znać wieczorem, gdy wracał z pracy....Wychowuj, wychowuj, póki mozesz! A mnie dopada stres przedpracowy....czuje w powietrzu,że jutrzejszy dzień będzie okropny...musze tez zmęczyć tych kilka prac..brrr okropność! Wszystkim foremkom życzę miłego wieczorku! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 :( dlaczego takie smutne informacje? 11.12.05, 19:15 Weszłam na forum z pozytywnym nastawieniem, ze zaraz sie dowiem ile nowych forumek zafasolkowało... a tu takie historie.... Bebell, kochana, trzymaj sie. Brak mi słów by wyrazic to jak bardzo mi przykro... ale moze jest nadzieja.... Ktat, ty naprawde lez kochana. i bedzie dobrze. Abie, najwazniejsze ze jeden niuniek sie dobrze rozwija. Nika- sliczne fotki!!!suknia wspaniała, mąż przystojny, ty śliczna Wszystkiego najlepszego i wiele miłosci na nowej drodze zycia! stokrotko... zrób sobie kochana jeszcze jeden test... cos tu dziwnie pachnie.... balbinko, nadal mnie odrzuca, ale czasami i tak siadam.przwie cały dzień spędzam w łózku i8 az mnie plecy bolą to sie podniose. w piatek zwróciłam śniadanie.. nie zdązyłam przed pracką zjeść nastepnego. w sobote tez było oddane.... ech ta moja mała kruszynkla coraz bardziej daje znac o sobie Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 19:17 Balbinko, test dziś zrobiłam i niestety jedna krecha . Jeżeli owu była przed wylotem, to za wcześnie jeszcze - jak za tydzień nie będzie @ to wtedy chyba mogę mieć nadzieję dopiero... Ale nrzuszek czuję, jakby zaraz miała być @ Ściskam mocno Bebell bidulkę naszą! Wspieram w myślach i mam nadzieję, że jeszcze wszystko będzie dobrze! Zaległe życzonka dla Marudki - sto lat niech nam żyje i niech się spełnią wszystki większe i mniejsze marzenia ))! Przytylam wszystkie zamałpione - Erga, Pszczółka i chyba Cytrusia, jeżeli dobrze pamiętam... Też się cieszę, że już wróciłam. Nałądowałam bateryjki, wyjazd był niesamowity no i to słoneczko!!! Bajka!!! Ale w domku najlepiej, no i za Wami też się stęskniłam . Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 19:27 Tycjo pomyśl że niedługo się te nudności skończą, odpoczywaj kochana Stokrotko dobrze że jesteś ale Ci zazdroszczę tych podróży, wiesz lepiej idź do gina coś to wszystko dziwnie wygląda Bebell czekam nadobre wieści jutrzejsze mam nadzieję że się wyjaśni A u mnie znowu niestety dysk mi się wysunął, stały problem wiec chodzę jak ta staruszka zgięta w pół, smaruję się wygrzewam plecki, zobaczymy Remont idzie do przodu powoli ale do przodu M mówi że za tydzien powinien być skonczony ( robimy malutkiej pokoik), a co do całego cyklu to niestety brzch boli jak co miesiąc nic w tej kwestii się nie zmieniło, Jutro do pracki, tyle jeszcze do zrobienia wiec lecę przygotować toco się da na następny tydzien, oczywiscie ból pleców mi nie pomaga) JUtuś odezwij się jak było na egzaminie Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 19:33 Ant, miałam już długie cykle - w ciągu oststnich 2 lat dwa razy - najdłuższy 47 i 46 dni... No nie wiem, poczekam jeszcze chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 21:29 Stokrotko, super, ze wyjazd sie udal i ze jestes pelna energii. Ale ty masz z tymi cyklami... mam nadzieje, ze niedlugo wszystko sie wyjasni. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 19:17 Melbuś gdyby to było takie łatwe.. ale swoją drogą śmieszy mnie wyłączenie w tych przepisach dotyczące działalności partii politycznych Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 20:01 Stokrotko nie martw się.. Może jeszcze zboaczysz II krechy - w ko.ńcu małpy jak narazie nie ma. A co do zamałpionych hmm - brzuch nadal mnie boli a dziś nawet nie plamię.. wszystko się pewnie znów rozregulowało - pewnie z tęsknoty ;-DD Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 20:23 Cześć kochane Wpadłam na chwilkę żeby sprawdzić co u Was i co czytam? Bebell ma problemy z ciążą! Kochana trzymaj się. Mam nadzieję, że dzidzia jest silna i sobie poradzi. Nie zawsze lekarze mają rację. Będę trzymać kciuki za Ciebie i wszystkie zafasolkowane. A własnie czy wiecie co się dzieje z Megi? Martwię się też o nią. No tak Gviazdeczka tyle słodkości napisała o mnie, że się zrobiłam czerwona. Potwierdzam, że buzie sie nam nie zamykłamy w piątek do 24.00. Rozmiawiałyśmy o wszystkim ale najwięcej o ciąży, dzieciach i forumkowych e-koleżankach. Balbinko bardzo dużo mówiłyśmy o Tobie. Mamy nadzieję, że wreszcie Ci się uda zajść bo tak długo na to czekasz. Gviazdeczka wygląda ślicznie, ciąża jej służy. Nie ma jeszcze brzuszka i pewnie jeszcze trochę będzie musiała na niego poczekać bo jest taka szczuplutka i zgrabniutka ale oczy jej się świecą i jest taka promienna. Bidulka nie może tylko prawie nic jeść bo jej niedobrze i jadła tylko chleb z serkiem topionym i pomidorkiem i na obiad same ziemniaki z ogórkiem. Nawet nie mogłam jej porządnie ugościć. Późnym wieczorem rozpaliłam w kominku i zafundowałam jej wieczór filmowy. Najpierw na wesoło "Schreka2" a potem ckliwie "List w butelce". W sobotę kontynuowałysmy pogaduszki leniuchując na kanapie. Wieczorkiem mój mąż odwiózł ją na dworzec. To bardzo dzielna przyszła mamusia. Jechała przez pół Polski po to żeby się ze mną zobaczyć. Pozdrawiam Was serdecznie. Przepraszam, że zagladam tu teraz rzadko ale bardzo szybko zaczyna boleć mnie kręgosłup przy kompie. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 20:44 Moniko, dobrze,że się odzywaszspragniona jestem wiesci od Ciebie i Magdusi.Jak sobie radzisz z cukrzycą? Zazdroszczę wam trochę tych spotkań...przeciez tyle z nas mieszka w Warszawie, musimy się spotkaćpoczekamy na Kasię i jakoś się zgramy. Ant, napisałam ofertę, jutro ją zaniosę.I trzymajcie kciuki!!!!tym razem za to,żeby mi dali ten lokal Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 21:17 Melbuś, ja też się z Wami bardzo chętnie spotkam i poznam Was osobiście )). Mam wrażenie jakbym Was znałą już dawno . Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 21:12 Monisiu, miło, że o nas pamiętasz i odzywasz się! Cieszę się, że wszystko w porządku u Ciebie i u córci )). Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 21:42 Stokrotko to ja nie wiedziałam że tak już kiedyś miałaś, ale żyjesz w niepewności, Melbo oby Ci się udało, daj znać co i jak ale według mnie choćby zamknięty ale muszą jakiś przetarg ogłosić ewentualnie konkurs, Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa witaj Stokrotka i pozostale dziewczynki tez witam 11.12.05, 21:44 wieczorową porą. doszlam w koncu do siebie ale nie ukrywam, ze było ciężko. brzuch w koncu przestał boleć i znowu odlicznie do następnego razu.... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa aha 11.12.05, 21:53 no i jeszcze wam nie wspomnialam o tym, co mnie niepokoi...moze nie powinnam o tym pisac, ale w sumie wy jestescie moimi psiapsiolami, wiec wam sie żale. otoz nigdy nie mialam jakis obfitych @, ale teraz... teraz jest tak, ze boli jak za dawnych czasow, ok - jestem juz przyzwyczajona, choc nie pogodzona...ALE tym razem, od dwoch mcy ten bol jest inny - rozsadzajacy, rozpychający od środka. i prawie wogole nie krwawie!!! takie skromne co nieco jak sie mocno przyjrzec. czy to wg was normalne??? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 21:52 ant, teoretycznie przetarg mają ogłaszać, panna powiedziała mi,że mam zapytać za 2 tygodnie, no ale ja nie mam tyle czasuczytaj:jestem niecierpliwa. Po kiego grzyba oni tak ługo trzymają puste lokale?Kobieta zdała go w sierpniu, w listopadzie był juz przetarg, ale tego lokalu w nim nie było, ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:12 a tak wpadlam sie przywitac. rodzinka juz sobie poszla nie obylo sie bez tematu WNUK ) eh zycie) cytrus - dobrze ze juz nie boli ) albo boli mniej stokrotka - ale ci zazdrszcze a poza tym nic nie mowie DD a wiecej niepamietam ( bylo cos o ksiazce Abie, byla i Matalka (thx za zyczonka) ale wiecej nie pamietam( buuu skleroza. aaaaaa Melba - powodzenia z tym lokalem) a wiesz ze i ja chcialam byc weterynarzem??? a jak bede miala problemy z moim kameleonem to moge sie do ciebie zglosic,co?? Bebell-ciebie kotek ciskam i caly czas o was mysle.. pscoly nie ma??? a gdzie jest?? wszystkie was sciskam) BRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:23 Kameleon- niekonieczniene znam się zbyt dobrze na egzotycznych Kasiu, daj znać jutro, co mądre głowy wymyślącały czas trzymam kciuki, czytałam o przypadkach,że partyzant się ujawnił w ostatniej chwili w miejscu odpowiednim Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:24 Cytruś ja mam ten sam problem teraz.. do tego stopnia że nie wiem czy to wogóle była małpa.. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:30 Cytruś, Erga-nie pomogę, ja doktor, ale nie od tego w ramach narzekania na cykle-co powiecie na superregularne, co 28 dni, w ciagu ostatnich 6 mies jeden skrócoy do 26 dni, w kazdym cyklu owulacja objawowa, potwierdzona testami, bo mój ginekolog już wyczerpał pomysły-mówi,że psychika. Cholera mać, świecy nie robię, może to dlatego? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:36 kruna Melba szkoda,myslal ma ze bede miala prywabego lekaza dla leona no trudno) ale gdybys chciala go z bliska ogladnoc albo przbadac to sluzeDDD o cyklach sie nie bede wypowiadac mam dlugie i bez obiaw skladania jajeczka: ((( melba a moze swieca nie zaszkodzi co??? DDDD spadam pic ziolka i jeszcze raz branoc Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:36 lece na kube w i mandaryne, moze bedzie smiesznie???? DDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:41 Mój małz śmiechem by mnie zabiłna widok swiecy Dobranocczekam na wiesci Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 06:57 Ten się śmieje co się śmieje ostatni, ja ostatnio robiłam, M spadł ze śmiechu z wyrka ale byliśmy po winku) Co do tego przetargu wiesz jak dwa razy "umiejetnie": czyt. pokombinuja z tym przetargiem to wtedy masz szanse na bezprzetargowy najem, ale oni chyba na kogoś z tym lokalem czekaja na moje oko Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 07:37 Witam poniedziałkowo Widzę,że nie wstałam pierwsza Niech nam się w tym tygodniu wiedzie-wiecie o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 08:14 czesc ale jestem nie wyspana Alicja niestety nadal ma 38,5 przechodzi jej tylko po lekarstwie ale potem rosnie znowu((( prawie cala noc nie spalam bo miala goraczke i co chwile sprawdzalam czy nie jest cieplejsza wystarczylo ze sie poruszyla ja bylam juz gotowa a ze czesto sie ruszala to ja tlko tak drzemalam jesli do jutra jej nie przejdzie pujde do lekarza choc dalej jej nic nie dolega. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:05 Witam porannie. Malzon mnie obudzil jak wychodzil do pracy, bo wczoraj nie skonczylam czytac tekstow. Zaraz sie za nie biore. Znowu nie bylo chleba na sniadanie... znowu zapomnielam wyjac. Cyce mnie bola, szczegolnie jak leze na boku. Ciekawe na co to? Juz niedlugo sie wyjasni. Trzymam kciuki za wszystkie testujace w tym tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:06 Cześć po weekendzie, Lalisia, bardzo Ci współczuję choroby małej, może nie powiinaś zwlekać z wizytą u lekarza? Po co się denerwować i męczyć? Cytruś, Ty też chyba powinnaś się wybrać do fachowca, skoro już drugi taki nietypowy małpowy atak... Bebell -trzymaj się kochana!! Jestem bardzo, bardzo przestraszona tym wszystkim co piszesz, wracają mi wszystkie obrazy z mojego pobytu w szpitalu. Mam nadzieję, że dla Ciebie wszystko skończy się dobrze i nie myślę o wersji optymistycznej stworzonej przez lekarzy tylko o tej naszej optymistycznej. Boję się , boję, boję.. okropne Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:08 lalisia, chyba powinnas wybrac sie z mala do lekarza, skoro goraczka utrzymuje sie od kilku dni bez wyraznej przyczyny. Erga, nie podobaja mi sie te twoje cykle... niby malpa, a szczegolnie ten bol brzucha, skoro malpy niet to dlaczego boli? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:32 Czekam na wieści od Anialm, daj zanć kochana co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:39 A swoją drogą to dzisiaj cierpię przeokropnie, kręgosłup mnie boli nie mogę sie ruszyć, jak już przyjmę jedną pozycje to tak siedzę i boję się wstać, wygrzewanie narazie niewiele dało choć spałam z szalikiem na pupie) To co Melbuś testujemy jakosik razem ?Aby nam było raźniej możemy się umówić na kokretny dzionek, ja mam 15-tego 28 dc, ale myślałam aby poczekać do 16 dla pewności, co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:49 Dziewczyny, u mnie dzisiaj 27 dc. Mnie sie ubzduralo, zeby 14 testowac, ale chyba sie wstrzymam do 15 albo 16. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 10:24 dzien dobry poniedzialkowo Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:40 Althea - no właśnie - mi też się to nie podoba. Szczerze mówiąc to gdyby to dotyczyło którejś z was to chyba sugerowałabym testowanie.. ale u mnie to niemożliwe więc nie wiem co o tym myśleć. No nic - poczekam, święta miną, nowy rok się zacnie i z mężulem ruszymy do rzeszowa do szpitala. Tam się dowiem wszystkiego Bebell - trzymam kciuki.......... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:47 Monia, Gviazdka - ale macie fajnie z tym spotkaniem! kurcze - temat dzidziusiowy na pewno mogłybyście ciągnąć bez końca. A ja wczoraj krochmaliłam moje dzwoneczki - wyglądają dużo lepiej takie wysztywnione. Anialm - daj znać... Trzymam kciuki!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:47 witam poniedzialkowo. no i zaczelysmy kolejny tydzien, nastepny weekend swieta - boshe ale zlecialo. mam nadzieje ze w tym tygodniu worek z 2 kreskami znowu nam sie rozsypie. Melba, Antus - ja juz za was trzymam kciuki. ktora tam jeszcze testuje?? Ergus - a musisz az tyle czekac na wizyte u lekarza? bez meza nie mozesz? Bebell - trzymaj sie!!! sciskam i czekam na wiesci Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 10:31 Czesc dziewczyny!!!! Kasiu - tak strasznei mi przykro.... nie wiem co napisać... ściskam i tulę. Trzymaj sie skarbie!!!!! U mnie 28 d.c. dzisiaj - ale nei robie sobie zbyt wielkich nadzieji, brzucho kuł, bolał i tak na zmianę... a dzis zaczyna bolec jak na @ - pewnie sie zbiera. Z testowaniem poczekam do 15. lub 16 - w zeszłym m-cu @ przyszła w 33 d.c. .... Trzymam kciuki za wszystkie testujące, oby ten tydzień przed świateczny posypał sie prezentami gwiazdkowymi... Ściskam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm acha .. erga 12.12.05, 10:32 Ergus a moze tak małe testowanko - z owu i małpiszonem nigdy nic nie wiadomo, wiem ze nie dajesz szans... ale........... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: acha .. erga 12.12.05, 10:35 No dziewczynki szykuje nam się burzliwy 15,16, oby szczęśliwy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: acha .. erga 12.12.05, 10:54 raczej nie planuję testowania. No chyba że w wigilię )) w tym dniu cuda się zdarzają... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: acha .. erga 12.12.05, 10:55 minęlyśmy pięćsetkę w postach i już przycina się.. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: acha .. erga 12.12.05, 13:44 no zgadza się Ergus a i wolno chodzi, może nowy ? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 no to zapraszam na nowy wątek!! 12.12.05, 13:53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=33365306 Odpowiedz Link Zgłoś