Dodaj do ulubionych

kto pomoże?

31.12.05, 11:38
Hej dziewczyny!
Wczoraj wieczorkiem pojawił się u mnie śluz chyba
płodny bo bardzo rozciągliwy, a dzisiaj bolą jajniki (to mój 12 dc przy
cyklach 28 - 29, ostatni był 26 dni), kiedy mogę spodziewać się owulacji
skoro od wczoraj jest śluz płodny? jak myślicie? temperaturę mierzę od kilku
dni (tylko orientacyjnie, w zasadzie z ciekawości)
narazie mam tylko z 3 poprzednich dni
29.12. - 36,7
30.12. - 36,3
31.12. - 36,4
Obserwuj wątek
    • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 31.12.05, 12:47
      Pomóżcie w interpretacji, ja dopiero zaczynam i jeszcze nie wiem jak łączyć
      wszystkie objawy żeby czegololwiek się dowiedzieć. Może już dzisiaj będę miała
      szansę na dzidzi, bo zawsze w okolicach połowy cyklu bolą mnie jajniki, ale
      tylko ok 2 dni, a potem przestają czy to oznacza, że owulacja już była?
    • dziorkamadziorka Marudko może Ty?:) 31.12.05, 13:46
      W objawach nic sie nie zmienia tylko ból jajnika troszkę się nasilił. Czy to
      dobrze, że co miesiąc boli mnie ten sam jajnik? rozumiem, że co miesiąc
      pęcherzyk pęka w tym samym jajniku?
      • althea35 Re: Marudko może Ty?:) 31.12.05, 14:15
        Temperatura za niska jak na owu. Ale inne objawy na nia wskazuja. Troche to
        dziwne, bo ja bol jajnikow mam juz po owu, czyli po wzroscie tempy.
        A z tym bolem jajnikow i pecherzykiem w tym jajniku to moze byc roznie.
        Niekoniecznie tak jak sie wydaje.
        Dzialajcie, to jest moja rada!
        • dziorkamadziorka Dzięki Althea! 31.12.05, 14:20
          Działamy już jakiś czas, dzisiaj też mężulowi nie odpuszczę!smile Ja dośc wysoka
          temperaturę miałam 29, ale potem był spadek więc nie wiem jak interpretować.
          • althea35 Re: Dzięki Althea! 01.01.06, 11:51
            Tuz przed owu moze nastapic spadek. Czyli najpierw jest spadek, a zaraz po min
            skok na wyzszy poziom. Jelsli masz pomiary z calego cyklu to latwiej z tego
            cos wykombinowac niz z kilku pomiarow.
            Ja jestem przeziebiona, wiec w tym miesiacu pomiary sa malo wiarugodne. Ale bol
            brzucha mialam dzisiaj taki, ze i tak wszystko wiadomo.
    • pacynka27 Re: kto pomoże? 31.12.05, 14:29
      Jak to jest z tą temperaturą u Ciebie to będziesz wiedziała po kilku cyklach regularnego mierzenia. Ja mam przed owulacją 36,1- 36,3 po owu. 36,4- 36,7 (u wiekszości kobiet taka niska temp. jest przed a nie posmile
      Wogóle fajnie jest z tym mierzeniem. Ja dzięki temu dokładnie wiem w jaki dzień "zrobiliśmy" synka.
      • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 31.12.05, 14:37
        z tego co wyczytałam na forum to mierzenie jest naprawdę fajne, teraz żałuje,
        że nie mierzyłam temperatury wcześniej, teraz kiedy chciałabym się strać o
        dziecku miałabym wszystko jak na dłonismile
        Pozdr
        czy ktoś ma troszkę inne doświadzcenia z temperaturą i obserwacją śluzu?
        • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 01.01.06, 19:24
          Witajcie w Nowym Roku!
          Życzę Wam przede wszystkim spełnienia tego największego marzenia, ale także
          zdrówka i szczęścia bo nieraz przy staraniach i ono jest potrzebne.
          Dzisiaj temperatura utrzymała się i tak jak 31.12. wysosi 36,4. Jajnik tak jak
          zwykle bolał tylko 2 dni i wtedy też zaobserwowałam ciągnący śluz. Dzisiaj
          13dc, jak myslicie czy to już po owulacji skoro nie czuję żeby coś mnie bolało?
          czy Was też bolą jajniki? i kiedy przed czy po owulacji?
      • op.wawa Re: kto pomoże? 04.01.06, 21:22
        a juz myslałam ze ze mna jest cos nie tak, pacynka przywracasz mi wiare w nasze
        starania, bo drógi cykl mierze temperature i jakos rewelacyjnych skoków nie
        odnotowałam, juz zaczełam podejzewac ze wogóle nie mam owulacji, chociaz
        ostatni cykl znacznie mi sie przedłużył i juz miałam nadzieje ze beda dwie
        kreski a tu nic... cóż nadal musimy pracowac... nie sadziłam ze wogóle bede
        musiała sie jakos specjalnie o to starac, myslałam ze jak odstawie tabletki
        odczekam umowne trzy cykle i odrazu zajde, a tu takie rozczarowanie... juz
        trzeci cykl. smutno mi...
        pozdrawiam Was wszystkie serdecznie
        • inia1984 Re: kto pomoże? 04.01.06, 21:32
          nie smuć się...smile cierpliwośćismile
          trzymam za was wszystkie kciukismile
          powodzeniasmile
    • meme13 Re: kto pomoże? 01.01.06, 19:28
      u mnie było dziwnie, kiedy spadła temperatura sluz był wodnity, przezroczysty
      i ciagnacy tak na 2 -3 cm, 2 dni taka temp sie utrzymywała, potem nagły wzrost
      o 3 kreski i w tym dniu kiedy wzrosła temp to do póludnia śluz był jak gęstyy
      kisiel- rozciągał sie do chyba 10 cm a po południu już biały, ale to było już
      po wzroście temp
    • kropcia1 Re: kto pomoże? 01.01.06, 19:57
      Halosmile O ile sie orientuję....to owulacja występuje najzcęściej w ostatnim dniu
      śluzu płodnego...w tzn. czasie wysychania śluzu...ból jajnika nie musi sie
      pokrywać dokładnie z owulacją....może być przed.... o owulacji swiadczy skok
      temperatury, kórego jeszcze prawdopodobnie nie miałaś, ale który moze wystąpić
      w najbliższym czasie, więc staraj sie moja droga teraz!!!!
      proponuje Ci pocztanie sobie forum Naturalne Planowanie Rodziny - to skarbnica
      wiedzy na temat śluzu i tempki...tam dziewczyny Ci na peweno pomogą....
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
      • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 01.01.06, 20:06
        Dzięki Kropcia czytałam to forum ale na tym jest tak jakoś sympatyczniej smile -
        więcej osób czyta i odpowiada na posty. Dzisiaj wieczorkiem miałam 36,9, ale
        wiem że tym nie powinnam się sugerowac - zmierzę jutro rano.
    • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 01.01.06, 21:26
      Myslicie, że mam jeszcze jakieś szanse, starać się jeszcze czy odpuscić i
      czekać już na rezultaty?
      • kropcia1 Re: kto pomoże? 01.01.06, 21:54
        staraj sięsmile))) a nóż dzisiaj masz owulacje lub jutro? W sumie powinno
        wystarczyć co drugi dzień...zresztą tak mi lekarz powiedział, ze lepiej nie
        starać sie codziennie tylko co drugi dzień....wiele forumowiczek ma podobne
        zdanie.... widze, że jesteśmy w podobnym czasie cyklu, bo ja też prawdopodobnie
        już miałam owulację, bo lekko mi sie podniosła tempka....a przed chwilą jak
        zmierzyłam , to miałam 36,9....ale najważniejsza będzie tempka
        jutrzejsza...więc jutro zobaczymy....informj na bierząco...potem nas czeka
        znowu 2 tygodnie oczekiwania na rezultaty..eh...
      • kropcia1 Re: kto pomoże? 01.01.06, 21:55
        oczywiście zaraz będzie przytulankotongue_out
        • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 01.01.06, 21:57
          U mnie niestety dzisiaj nie bedzie (mąż w pracy), ale jutro nie odpuszczę!smile.
          Ja też mierzyłam teraz wieczorkiem i miałam 36,9. Jak myślisz zdążymy jak
          poprzytulamy sie jutro?
          • althea35 Re: kto pomoże? 01.01.06, 22:04
            Ja tez jestem w podobnej fazie cylku jak wy. Dzisiaj mialam bol w podbrzuszu, o
            tempie nic nie moge powiedziec bo jestem przeziebiona.
            dziorkamadziorka - przytulajcie sie, wiesz z owu to nigdy nic nie wiadomo tak
            na 100%.
            U nas byl intensywny Sylwester i Nowy Rok tez... a to jeszcze nie koniec dnia.
            • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 01.01.06, 22:06
              Dzieki za rady...bardzo chciałabym żeby tym razem się udało i troszkę się
              niecierpliwię z tego powodu, nie chciałabym przegapic owulacji....a mąż dzisiaj
              w pracy...
              • inia1984 Re: kto pomoże? 02.01.06, 10:58
                oj madziorku... ostro się wzięliście do roboty... i to mnie cieszysmile
                serdecznie pozdrawiamsmile
                mam nadzieję że już za jakięś dwa tygodnie będą efektysmile obysmile
              • althea35 Re: kto pomoże? 02.01.06, 11:04
                dziorkamadziorka - a ktory to cykl stran? Po niecierpliwosci widze, ze dopiero
                zaczynasz. Zycze ci zeby udalo sie od razu!
                • kropcia1 Re: kto pomoże? 02.01.06, 11:11
                  Dziorkamadziorka nie martw się...na pewno nic nie przegapiłaś...plemniki żyją
                  jakiś czas...nawet jest wskazane trochę im dać odpocząć, żeby się
                  zregenerowały...a jaką tempkę miałaś dzisiaj rano? ja znowu 36,85 - taka jakaś
                  dziwnatongue_out Mogłaby być wyższa...ale zobaczymy....
    • wiola.77 Re: kto pomoże? 02.01.06, 16:42
      Nie wiem tak naprawdę jak to jest z tym mierzeniem temperatury, śluzem i innymi
      objwami, ponieważ w moim przypadku to jakoś nie zdało rezultatu. Starałam się o
      ciażę przez blisko 2 lata, mierząc obserwując stając na głowie, a zaszłam w
      ciążę w miesiącu, kiedy spałam z męzem może ze 2 razy i to praktycznie zaraz po
      miesiączce.
      Pamiętam, tego właśnie miesiąca, kiedy zaszłam w upragnioną ciążę - kiedy
      wszystko wskazywało na płodną chwilę - mój mąż wrócił tak zmęczony, że usnął na
      siedząco i nawet gwałt by szczególnie dużo nie pomógł. Byłam taka rozczaowana i
      nieszcęsliwa...... a potem okazalo się ze jestem w ciąży.
      Znaczy to że do zapłodnienia doszło zanim jakiekolwiek objawy dały o sobie
      znać. Oczywiście plemnik zyje 72 godziny+, jednak nawet biorąc to pod uwagę
      pomiędzy ostatnim i następnym stosunkiem (w moim przypadku) a wszelkimi
      objawami upłaynelo znacznie więcej czasu.
      Życzę powodzenia i nie dajcie się wzarować na punkcie objawów, bo regółę zawsze
      potwierdza wyjątek
      • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 02.01.06, 16:58
        Hej dziewczyny własnie wróciłam z pracy i jestem troszkę zmęczona - jeszcze nie
        odespałam sylwestrasmile a tu dzisiaj znowu zapowiada się ciężka praca
        wieczorkiemsmile

        Inia dzięki za ciepłe słowa, jeżeli chodzi o staranka to faktycznie pracujemy
        prawie bez wytchnieniasmile, a co u Ciebie?, jak po swiętach-brzuszek urusł?smile

        Althea faktycznie to dopiero nasze początki - drugi cykl ale ten pierwszy z
        troszkę mniejszym zaangażowaniem, bo byłam przekonana zanim jeszcze zaczęłam
        czytać forum, że zaciążyć to jest tak "hop siup" - a okazuje się że wcale nie,
        także cierpliwości to ja się dopiero uczęsmile

        Kropcia tempka dzisiaj rano jakaś bardzo niziutka - 35,9, co to może
        oznaczać??? skoro wczesniej była o wiele wyższa? przestaję to wszystko rozumieć.

        pozdr
        • althea35 Re: kto pomoże? 02.01.06, 17:04
          to moze byc spadek przed owu, ale ktory to dzien cyklu? I jakie dlugie masz
          cykle?
          • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 02.01.06, 17:11
            Althea z cyklami to różnie kiedyś wyliczyłam średnią - 29 dni, ostatni tylko 26
            dni i to był najkrótszy cykl w roku, dzisiaj 14dc, jak myślisz będzie owu?smile
            • althea35 Re: kto pomoże? 02.01.06, 17:17
              Spokojnie jest jeszcze szansa na owu! Owu moze byc nawet 12 dni przed
              spodziewana @.
              Pewnie wiesz, ze druga faza cyklu jest niezmienna. I wlasnie to ile ona trwa
              mozna wyznaczyc mierzac temperature. Moze u ciebie ta druga faza jest krotsza
              od srednich 14 dni. Ale to dopiero 14 dc, wiec nawet przy 29 dniowym cyklu to
              jeszcze nie po owu.
              • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 02.01.06, 17:21
                A skoro dzisiaj był spadek to za ile dni moze wystapic owulacja?
                • ewelina266 Re: kto pomoże? 02.01.06, 17:26
                  Witaj.Mnie też zawsze bolą jajniki przy owulacji.U mnie jest tak, że boli mnie
                  z reguły ten sam jajnik, później przestaje po kilku godzinach. To jest znak, że
                  właśnie zostało wypuszczone jajeczko z jajnika i to jest najlepszy moment na
                  zajście w ciąże. U mnie sprawdziło się. Z pierwszym dzieckiem udało się za
                  pierwszym razem.Spróbuj, może Tobie też się powiedzie.Pozdrawiam
                • althea35 Re: kto pomoże? 02.01.06, 17:28
                  Po 1-2 dniach powinien byc skok.
                  • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 02.01.06, 17:33
                    Ewelina gdyby u mnie byłoby identycznie jak u Ciebie to mialabym ogromne
                    szanse, bo przytulaliśmy się wtedy kiedy pierwszy raz zabolał mnie jajniksmile
                    (tzn nie w tej samej chwili, ale tego samego wieczorkasmile), a wtedy kiedy boli
                    Cię jajnik to obserwujesz też śluz płodny?

                    Althea oby się sprawdziłosmile!
                    • ewelina266 Re: kto pomoże? 02.01.06, 17:53
                      Prawdę mówiąc nigdy nie sprawdzałam dni płodnych za pomocą śluzu. Dużo czytałam
                      przed pierwszą ciążą o zapłodnieniu(opowiednich momentach)i ból jajników był
                      pierwszym objawem.To jest najbardziej płodny dzień!!!Trzymam kciuki i daj znać
                      jak już coś będzie wiadomo.
                      Ja co prawda dzisiaj dostałam @, ale cały czas mam wrażenie, że jestem w
                      ciąży.Poczekam trochę i zobaczymy. A jak nie tym razem to może pod koniec
                      stycznia. Pozdrawiam
        • inia1984 Re: kto pomoże? 03.01.06, 12:40
          cześć!!! u nas ok. brzucholek rośnie w zastraszającym tempie...... strasznie
          się ostatnio objadam, oj niedobrze....
          cieszę sie bo dostałam się do nowej ginki, tej co mi usg robiła prywatnie. mam
          nadzieję że doprowadzi moja ciążę do końcasmile
          Alanek kopie mnie cały czas, ach strasz pomyśleć ile ja już mam siniaków od
          środka.... żartowałamsmile
          kiedy masz termin na @? już się nie mogę doczekać jak będziesz testować!!!!!
          pozdrówka i całuskismile
          • agulag26 Re: kto pomoże? 03.01.06, 12:54
            wiecie co, mnie te wszystkie opisy śluzów i innych dobijają. czy wy wszystkie
            macie takie piękne objawy książkowe i tylko ze mna jest coś nietak? ja przez
            ostatni miesiąć zauważyłam coś na kształt śluzu tylko przez 2 dni i tylko 1-2
            dziennie (a do toalety latam co chwilę), ani to było ciągnące ani w
            ogóle "jakieś" - tyle że taka gęstsza wydzielina. no i to na tyle. więcej
            obserwacji nie mam. to był 22/23 grudnia z tego co pamiętam.a przytulanko było
            21 a potem 24 bo 22/23 było to niemożliwe z przyczyn różnychsmileno a teraz to
            czekam na @ i tak się zastanawiam czy ze mną coś nie tak, że cykle
            nieregularne, długie jak noc polarna, śluzu jak na lekarstwo, a do tego brzuch
            mnie boli już z 5 dni.kłuje, pobolewa. nic nie rozumiemsad((((((
            • inia1984 Re: kto pomoże? 03.01.06, 13:00
              hej!! jeżeli cię boli juz tyle dni, a @ ani widu ani słychu, to zrób test. tak
              najszybciej sprawdzisz. ach, jaką zmorą są nieregularne cykle....
              pozdrosmile
              • agulag26 Re: kto pomoże? 03.01.06, 13:07
                jakoś nie chcę robić testu bo wiem że cykl może mieć jeszcze z 5 dni. ale czy w
                ciązy może boleć brzuch tak jak przed okresem?
                • sylka23 Re: kto pomoże? 03.01.06, 13:09
                  No pewnie, ze moze bolec...Mnie tak wlasnie pobolewal, az sama sie
                  zastanawialam dlaczego miesiaczka jeszcze nie przychodzi skoro tak mnie mierzi
                  od srodka...Takze, kto wie? Moze sie udalo ?Trzymam kciuki
                  • agulag26 Re: kto pomoże? 03.01.06, 13:15
                    wiecie co...ja chyba nie mam odwagi - to znaczy chyba już wolę zobaczyć wredną
                    @ niż brak krechysad(
                    dziwne , bo pamietam czasy gdy robiłam testy (ze 3 razy w życiu) i
                    myslałam "tylko błagam niech będzie jedna" - może teraz czas za to
                    odpokutowaćsmile)
                  • inia1984 Re: kto pomoże? 03.01.06, 14:52
                    i jak się czyjemy? wszystko ok?
                    pozdrowionka i pisz co u ciebiesmile
                • inia1984 Re: kto pomoże? 03.01.06, 14:51
                  jeżeli cykl ma jeszcze trwać 5 dni to sie wstrzymaj bo może wyjść negatywny.
                  poczekaj cierpliwie. a jeśli chodzi o bóle to mnie tak bolało, że ledwo żyłam i
                  ryczałam, że dostanę tą wściekłą @. ale wygrałam z nią.....smile))))))))
                  • sylka23 Re: kto pomoże? 03.01.06, 14:59
                    Czesc Dziewczynki, mnie tez bolalo i bolalo a ja sie zastanawialam, dlaczego
                    okres nie przychodzi....Mierzilo mnie strasznie, a tu jednak....dziecinka winkJak
                    sie macie dzieweczki ?
                    • inia1984 Re: kto pomoże? 03.01.06, 15:10
                      i jak się czujesz?
            • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 03.01.06, 18:16
              Witam cieplusio
              Mam nadzieję, że wszystkie dobrze się czujecie, Inia a jak u Ciebie dużo już
              przytyłaś? - myślę, że po porodzie i tak zrzucisz zbędne kilogramy więc nie
              przejmuj się tylo jedz to na co Alanek ma ochotęsmile
              Ja dzisiaj miałam tempkę 36,2 czyli skok o3 kresi od wczoraj, a popoludniu
              bardzo płodny śluz (rozciągliwy chyba na 7 cm, ale niewiele go bylo) więc
              dzisiaj znowu starankasmile

              Agula ja z tego co pamiętam to mam takie objawy owulacji po odstawieniu
              pigułek, może tego spróbuj chociażby przez miesiąc, ja brałam 17 m-cy.
              Odstawiłam w październiku 2004.
              • kropcia1 Re: kto pomoże? 03.01.06, 20:06
                nie przerywaj starań!!!smile)) Pewnie na dniach bedzie owulacjasmile) Cierpliwoścismile
                co jakiś czas rób zestawienie tempek....to zobaczymy czy jjest jakiś
                skok....ale tych tempek musi być sporo....

                Ja już miałam owulację najwyraźniej - chyba w 21dc....sugeruje mi to skok
                tempki....bo testów w tym miesiącu nie robiłam... Dziś to juz chyba 4 dzień
                wyższej tempki...
                • agulag26 Re: kto pomoże? 03.01.06, 23:04
                  madziorka - ja tabletki brałam 3 lata ( z przerwami dwoma) i jakoś nic się w
                  organiźmie nie naprostowałosad((

                  inia/sylka-dzięki za dobre słowa i pocieszenie o bólach -to znaczy ból nic
                  przyjemnego, ale w tej sytuacji pożądanysmile) - boli, @ nie ma, popatrzyłam w
                  kalendarz i dziś był 30 dc a nie 31sad( - wiec jutro mam powtórkę z rozrywkisad(
                  cycychy mam dziś wielkie jak balony i trochę bolą - to pewnie @ blisko. ble ble
                  ble!!!

                  długo się nie odzywałam bo w pracy dziś spięcie było, kompy wysiadły, a w domu
                  dopiero teraz na moment mężusiowi laptopika wyrwałam.
                  ale leżę już w łóżeczku i spać ide. żadnych przytulanek - nie mam ochoty i mam
                  stresasad(

                  życzę Wam wszystkim dobrej nocy!!!
                  • agulag26 Re: kto pomoże? 04.01.06, 09:08
                    no to znowu mam dzien 31sad( ( w związku z wczorajszą pomyłką)
                    brzuch pobolewa, jajniki momentami kłują, dzis była jakaś kropelka dziwnego
                    śluzu - skąd to w tym dniu?????no chyba że cykl będzie miał 50 dni i właśnie
                    zbliża się owu - MASAKRA!!!!! (ale taką samą odrobinę miałam koło 15dc - więc
                    już nic nie rozumiem.
                    od przyszłego cyklu chyba zostaje mierzenie temp bo tak to nic nie wiem.
                    z testem stwierdziłam że poczekam do dnia 40.ciekawe czy mi się uda-o ile @ nie
                    przyjdzie oczywiście.
                    • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 04.01.06, 13:45
                      Witajcie!
                      Ja własnie jestem tuż po wizycie, gina stwierdziła owulację, ale sama tez
                      jestem w stanie to zauważyć, natomiast nie wie czy pęcherzyk pękłsad.
                      Powiedzicie czy jest możliwość zajścia w ciążę w takiej sytuacji:
                      10dc - 36,7, prytulanko
                      11dc - 36,3, przytulanko
                      12dc - 36,4, ból jajnika, śluz, przytulanko
                      13dc - 36,4, ból jajnika, śluz, przytulanko
                      14dc - 35,9, ból jajnika, brak śluzu, przytulanko
                      15dc - 36,2, ból jajnika, śluz rozciągliwy (bez przytulanka-mąż na delegacji)
                      16dc - 36,2, ból jajnika, śluz rozciągliwy
                      Cykle zazwyczaj 28, 29 dni ostatni 26 dni.
                      • althea35 Re: kto pomoże? 04.01.06, 13:50
                        A ten 16 dc to dzisiaj, tak? Cos ta tempa nadal niska, ale tym nie ma sie co
                        przejmowac, moze jutro podskoczy wyzej. Wazne ze wiesz, ze masz owu. To co
                        dzisiaj tez przytulanko, nie? No szanse to tu sa ogromne! No chyba,ze
                        chlopaczki twojego meza, nie wytrzymaja takiego tempa.
                        • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 04.01.06, 14:07
                          Postaram się o przytulanko, ale nie wiem kiedy męzulek wróci i czy da jeszcze
                          radę...a jak przytulanko było ostatnio 14 dc to myślisz, że chłopaczki nie
                          dotrzymały do dzisiaj?
                          • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 04.01.06, 15:21

                          • althea35 Re: kto pomoże? 04.01.06, 15:31
                            Nie no dorzymac powinny, ale roznie to moze byc. Po takim maratonie
                            przytulankowym ich jakosc moze byc slabsza. Ceizko cos radzic... przytulanko
                            jak dacie rade nie zaszkodzi, a moze pomoc.
                            Rozne sa teorie na ten temat. Jedna zalecaja przytulanka codziennie zeby nie
                            przegapic tego dnia. Inni co dwa dni. Jeszcze inni przerwe conajmniej 4 dni
                            pomiedzy, zeby chlopaczki mialy szanse na regeneracje. Jeszcze inne
                            wstrzemiezliwosc na poczatku, zeby im dac szanse.
                            Wiesz, to czy zajdziesz w ciaze zalezy nie tylko od chlopaczkow. Wiele
                            czynnikow na to ma wplyw i najczesciej trudno powiedziec co zawiodlo lub co
                            pomoglo.
                            Czasami wszystko wydaje sie byc ok u obydwojga a ciazy nie ma i nie ma... a
                            pozniej nagle sie pojawia.
                            Nie nakrecaj sie za bardzo, ale mysl pozytywnie!
                            Powodzenia!
                            U mnie moze jeszcze bedzie dzisiaj przytulanko, ale generalnie to juz czekamy
                            na wyniki. W polowie miesiaca powinno byc wiadomo.
                            • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 04.01.06, 15:34
                              W takim razie trzymam kciuki mam nadzieję, że zobaczysz dwie tłusciutkie
                              krechysmile, mam nadzieję, że chłopaki wytrzymają bo z przytulanka raczej nic nie
                              będziesad
                              • dziorkamadziorka ktoś miał podobnie? 04.01.06, 16:19
                                A moze ktos był w takiej sytuacji jak moja i udalo się zafasolkować, w zasadzie
                                to nie oceniałabym moich szans tak bardzo pesymistycznie bo wieczorkiem 14dc
                                były staranka a 15dc pojawił się rozciągliwy śluz więc może jest jednak szansa?
                                czy ktoś z Was tak miał?
                                • maruda79 Re: ktoś miał podobnie? 04.01.06, 16:22
                                  Madziorka plemniki w sluzie plodnym moga przezyc do 7 dni wink
              • inia1984 Re: kto pomoże? 04.01.06, 18:24
                cześć!!!! jestem załamana..... ważyłam się dzisiaj i na wadze już 68 kg!!!!!!
                to 8 kg więcej niż przed ciążą!!!!! ja nie wiem jak ja to zrzucę.... chociaż to
                dziwne ale wchodze we wszystkie ubrania z przed ciąży tylko sie w pasie
                niedopinam, bo brzucholek jest duży.... ale nic.... jak urodzę to wrócę do
                swojej figury...hahahahaha...mam nadzieję.
                jak czytam te wasze posty to aż mi się cieplutko robi... tyle starania o jedną
                kruszynkę...ale będziecie cudownymi mamusiami. ja się nie znam na tych
                tempkach, ale dużo się od was uczę!!!
                madziu!!!!! męcz mężusia!!! obyś zafasolkowała, bo wtedy to będą
                dyskusje...hahasmile już się nie mogę doczekać.
                pozdrawiamsmile
                Inez i Alan wiercipiętasmile
    • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 04.01.06, 18:23
      Teoretycznie tak długo żyje plemnik, ale jakie faktycznie były wtedy szanse na
      zaplodnienie? Może ktos był w podobnej sytuacji?
      • inia1984 Re: kto pomoże? 04.01.06, 18:25
        ktoś tu napisał, że w śluzie płodnym nawet 7 dni.....
        • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 04.01.06, 18:38
          Tak Inez podobno 7 dni, ale ciekawa jestem ile tak naprawdę. wiesz jak to jest
          kiedy czeka się na maluszka tak niecierpliwie to tylko czekasz aż ktoś
          potwierdzi Twoje przekonania... Myślę, że oczekiwałabym takiej odpowiedzi, że
          ktos np nie starał się o dzieci, stosował npr i 2 lub 3 dni przed owulacją już
          się nie przytulał (żeby nie zajść w ciążę) a i tak mimo wszystko doszło do
          zapłodnienia - to by mnie satysfakcjonowałosmile) - tak to juz jest przy tych
          staraniach, cały czas się o tym myśli.
          wiesz jak teraz obserwuję tempkę, sluz i wszytskie inne objawy i porównam je z
          poprzednim cyklem to wydaje mi się, że był bezowulacyjny, powiedziałam to
          dzisiaj gince i potwierdziła, że prawdopodobnie tak było, więc ten cykl to
          mógłby byc w zasadzie pierwszym odkąd się staramy o dzieckosmile
          A jak to było u Was Inez, udało sie za pierwszym razem? (może niedoczytałam)
          • inia1984 Re: kto pomoże? 04.01.06, 18:50
            może faktycznie cykl miałaś bezowulacyjny... dowiesz się jak przyjdziesad u nas
            było tak: 18 maja odstawiłam tabletki... no i zaczęło się staranko.... zaszłam
            w ciąże w 3 cylku czyli ok 2 sierpnia. ginka mi powiedziała jak odstawiłam
            tabletki że pierwsze cylke są najbardziej płodne. może nawet dojść do poczęcia
            bliźniaków.... a u nas nic. dopiero za 3 razem. nie ma na to reguły... bądź
            dobrej myśli.
            wiesz... tak to jest że niektórzy nie planują, przytulają się normalnie a potem
            zdziwieni, skąd ta ciąża... a jak się bardzo chcę to nic nie wychodzi. ale
            wiem ,że kobieta cały czas myśli i rozpacza jak się nie uda. nie ma innej rady
            jak wyluzować.
            nie martw się... jak nie tym, to następnym razem....smile
            bierzesz już kwas foliowy?
            • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 04.01.06, 19:07
              Dostałam dzisiaj receptę i zamierzam wykupić jak zdążę po pracy to chyba jutro.
              A cykl bezowulacyjny to mogłam mieć ten poprzedni nie ten (źle napisałam) ten
              jest w porządku bo mam takie bóle owulacyjne, że nie da się tego przeoczyćsmile
              A wiesz jak to jest u mnie kiedyś pisałam na forum mój mąż to niby chce dziecko
              ale się boi czy sobie damy radę i taki niezdecydowanysmile dlatego postanowiłam że
              muszę nam pomóc w staraniach i nie mówię mu kiedy mam dni płodnesmile, wiem
              napewno, że kiedy bedziemy mieli dziecko to będzie się cieszył bo bardzo często
              o tym rozmawiamy, ale to taki typek z niego, że nie chce się zdecydować
              świadomie. Dodatkowo mam tę przeszkodę czasem pyta czemu tak długo możemy się
              przytulać, no i czasem nie mogę tak długo zmyślać i mówię prawdęsmile
              • althea35 Re: kto pomoże? 04.01.06, 19:21
                madzorka, a na co ta recepta?

                Moj maz zwariowal kompletnie na punkcie dziecka. Dzisiaj przyszedl wczesniej z
                pracy, zeby sie poprzytulac. Mam nadzieje, ze sie uda, bo on porazke przezywa
                chyba jeszcze gorzej niz ja.
                • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 04.01.06, 19:28
                  Recepta jest na foliksmile - mam brać. Jestem pewna że mój też zwariuje, zwłaszcza
                  że jak mu czasem mówię, że będzie go zabierał do swojej mamy i bedzie się mógł
                  pochwalic kolegomsmile, a jeszcze bardziej sie cieszy jak opowiadam, że będą sobie
                  razem drzemali popołudniu tacy przytulenismile, myślę, że on jest standardowym
                  facetem - marzy o synku...smile
                  • althea35 Re: kto pomoże? 04.01.06, 19:31
                    Recepta na folik?? A dlaczego? Jakas specjalna dawke dostalas czy co?
                    • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 04.01.06, 19:33
                      Ne wiem,biore pierwszy raz, mam napisane 1 opakowanie, mam brac 1 tabletke
                      dziennie 5mg(?) - nie mogę się doczytaćsmile
                      • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 04.01.06, 19:38
                        A Wy dostajecie folik bez recepty - nie mam o tym pojecia bo pierwszy raz
                        biorę. Althea jak to jest u Ciebie? i jak staranka?smile
                        • kropcia1 Re: kto pomoże? 04.01.06, 19:45
                          Folik można kupić bez receptysmile) Ja już chyba zażyłam w sumie z 10
                          opakowańsmile)))) Co chwila zapominamsmile) Jak dostaje @ to potem z żalu i braku
                          nadziei nie biore chyba z tydzieńsmile)))hehe
                          Oprócz tego biorę magnez z witaminą B6...poprawia płodnośćsmile))) Podobno warto
                          jeszcze brać cynk...
                          • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 04.01.06, 19:51
                            Ja dostałam folik na recepcie...może tylko tak mi zanotowałasmile ne wiemsmile, eh
                            niedługo się przekonamy jak to jest z tą płodnością u nas (15-17stycznia), oby
                            wstrętna @ nie przyszła. A co polecacie na przeziębienie pęcherza, chyba mnie
                            dopadło zawsze super działa furagin, ale teraz to nawet nie wiem czy brac czy
                            nie...sad
                            • althea35 Re: kto pomoże? 04.01.06, 19:58
                              Na zapalenie pecherz przede wszystkim duzo plynow (najlepiej wada z sokien z
                              cytryny), bardzo duzo plynow! Do toge mozna jeszcze witaminke C. ZChodzi o to,
                              zeby duzo sikac, zeby pecherz sie szybko oczyszczal z ewentualnych bakterii. A
                              witamina C zakwasza mocz, co tez nie sprzyja bakteriom. No i cieplo. Owin sie
                              kocem i popijaj ta wode z sokiem. Jesli jezdzisz samochodem, to zanim siadziesz
                              kladz cos cieplego zabranego z domu na siedzeniu (ja grzalam recznik i bieglam
                              z nim do samochodu). Ceiplo sie ubieraj jesli wychodzisz.
                        • althea35 Re: kto pomoże? 04.01.06, 19:47
                          A jak nazywa sie lek?
                          Ja biore kwas foliowy od 1,5 roku. Folik 0,4 mg, dawka zalecana profilaktyczne.
                          Teraz biore tez zeztaw witamin dla ciezarnych, ktore maja zwiekszona dawke wit.
                          E i C oraz 0,5 mg kwasu foliowego.
                          Ty pewnie dostalas coz z wieksza dawka, i dlatego dostalas recepte.
                          Staranka dzisiaj byly, po poludniu. Teraz tylko czekanie.
                          • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 04.01.06, 19:53
                            Niestety nie wiem jak nazywa się lek bo jutro ide wykupić, a na recepcie jest
                            bardzo niewyraźnie napisane, tylko dawka 5mg może to ten sam co Ty bierzesz.
                            • althea35 Re: kto pomoże? 04.01.06, 20:00
                              To dlatego, ze dostalas dawke 5 mg, dostalas recepte. Takiej dawki nie mozna
                              kupic bez recepty. Nie wiem czemu dostalas od razu taka dawke. Chyba twoj gin
                              ma jakies przeczucia!
                          • inia1984 Re: kto pomoże? 04.01.06, 20:13
                            czy te witaminy dla ciężarnych kazał brać ci lekarz??????????
                            • althea35 Re: kto pomoże? 04.01.06, 20:16
                              Nie. Sama zdecydowalam. Ale biore zazwyczaj co drugi dzien a co drugi folik.
                              • inia1984 Re: kto pomoże? 04.01.06, 20:20
                                zapytałam, bo wiele osób pytałam i ginkę też, że nie powinno się brać w
                                pierwszym trzymestrze żadnych witamin, jedynie kwas foliowy. wiem że jeszcze
                                nie jesteś w ciąży, ale tak pomyślałam że napiszę ci o tym...smile
                                • althea35 Re: kto pomoże? 04.01.06, 20:23
                                  Wiem o tym i sama zwolennikiem brania lekow bez potrzeby nie jestem. Ale w
                                  Szwecji wlasnie te witaminy ktore biore sa zalecan od samego poczatku ciazy a
                                  nawet w czasie stran.
                                  • inia1984 Re: kto pomoże? 04.01.06, 20:28
                                    ach... to ok. cieszę się. mieszkasz w Szwecji?
                                    • kropcia1 Re: kto pomoże? 04.01.06, 22:06
                                      można brać witaminki podczas starań jak również podczas całej ciąży...tyle, ze
                                      lekarze często je odradzają w pierwszym trymestrze, bo nasilają mdłości i
                                      często jest tak, że co z tego, że dziewczyna bierze witaminki , jak nie umie
                                      ich zatrzymać w organizmie...jest też taka teoria, ze witaminki powodują, ze
                                      dzieci rodzą się dosć duże...poprostu są jakby za dobrze dożywionesmile)))
                                      hehehe...podobno Materna - to końska dawka witamin!! Najlepiej brać co
                                      przepisuje lekarz i jużsmile

                                      A tak na marginesie dziewczyny to mam dzisiaj problem....myślałam, ze owulację
                                      miałąm 5 dni temu...a tu dzisiaj spadła mi tempka do 36,75 z 36,9 i przez cały
                                      dzień mnie kłół jajnik i to bardzo odczuwalnie.....i teraz nie wiem co jest
                                      grane!!!A to już dziś 26dc!!! Więc na wszelki wypadek będą jeszcze dziś
                                      staranka....
                                      • althea35 Re: kto pomoże? 04.01.06, 22:08
                                        kropnia, a moze to juz implementacja?
                                        • agulag26 Re: kto pomoże? 04.01.06, 22:15
                                          wpadłam na chwilunie
                                          mdli mnie okropnie - ale zapewne ma to inne podłoże niż ciążasad(

                                          madziorka - ja raz miałam takie zapalenie pęcherza że nie mogłam z kibelka
                                          wyjść ani na chwilę (może to masz z powodu nadmiernego przytulanka - ja tak
                                          miałamsmile) - i najlepiej podziałało wymoczenie się w gorącej wodzie - siedziałąm
                                          chyba z 40 minut w wannie i przeszło!!!!!
                                          • althea35 Re: kto pomoże? 04.01.06, 22:21
                                            Tak zbyt intensywne przytulanko moze spowodowac objawy zapalenia pecherza.
                                            Takie objawy moga tez spowodowac hormony. Mialam tak kilka razy, ale bakterii w
                                            moczu nie bylo.
                                        • kropcia1 Re: kto pomoże? 05.01.06, 19:56
                                          oj chciałabym, zeby to było zagnieżdżeniesmile)) Oj i to bardzo!!!! Ale nie wiem
                                          czy nie byłoby to za wcześnie.w sumie to był 5 dpo .....no dzisijesza tempka
                                          też nie byłą zadowalająca - tylko 36,8.
                                          Ten cykl bardzo się rózni od moich poprzednich....przede wszystkim tempki po
                                          skoku były wyższe - w granicach 36,9 - 37,2.....
              • inia1984 Re: kto pomoże? 04.01.06, 20:18
                Wiesz tak to jest z facetami.....mój chciał dzidzie zaraz poślubie bo mówił że
                stary już jest itd. jednak uparłam się i brałam anty. potem mu sie odmieniło.
                mówił że nie chce narazie dzieci, że nie damy sobie rady itd. wiesz coś o tymsmile
                zupełne niezdecydowanie bo decyzje o przerwaniu brania anty podjeliśmy razemsmile
                nie wiem czemu mężczyźni tacy są... może to że wiedzą że to na nich spoczywa
                odpowiedzialność za utrzymanie rodziny.... nie wiem....smile
                a jak ty czujesz? twój mężulek chce bardzo tego dziecka, tylko się kryje? czy
                ma wąpliwośći i mówi ci o tym?
                • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 05.01.06, 19:36
                  Hej
                  Inia z moim mężem to jest tak, że co do decyzji o swoim dziecku to ma
                  wątpliwości - chce, ale się boi czy damy radę teraz wolałby dopiero po obronie
                  mgr, mówię mu że przecież ciąża trwa 9 m-cy więc spokojnie zdążymy sie obronić
                  (planowany termin mamy na ok. lipca br. oboje) kiedyś jak był u mnie chrześniak
                  to bez problemu się nim zajmował, więc się nie martwię. Tylko jak tu zajśc
                  skoro on czasem pilnuje dni plodnychsmile?

                  Dziewczyny od dzisiaj biorę kwas foliowy (5mg) taki dostałam od ginki. Moje
                  zestawienie temperatur wygląda następująco:
                  10dc 36,7 przytulanko
                  11dc 36,3 przytulanko
                  12dc 36,4 ból jajników, sluz, przytulanko
                  13dc 36,4 ból jajników, śluz, przytulanko
                  14dc 35,9 ból jajników, brak śluzu, przytulanko
                  15dc 36,2 ból jajników, (przytulanka brak)
                  16dc 36,2 ból jajników, śluz ze sladem krwi-owulacja stwierdz. przez ginekologa
                  17dc 36,2 (05 stycznia)

                  Dzisiaj pojawił się znowu przejrzysty i ciągliwy śluz, ale zastanawiam się nad
                  temperaturą - dlaczego wciąż jest taka niska?, co prawda utzrymuje się na
                  stałym poziomie, ale nie wiem co to moze znaczyc? Jak myślicie jakie są szanse?
                  kiedy temperatura powinna wzrosnąć? Dzisiaj mam wrażenie, że "wypchało" mi
                  brzuch (jest taki luźny i nie mogę go wciągać jak zwykle) pobolewa lewa strona
                  (tak jakby jajnik, ale rzadko mnie boli lewy, więc nie jestem pewna czy mam
                  rację), co sadzicie?
                  pozdr
                  • kropcia1 Re: kto pomoże? 05.01.06, 19:53
                    Dziorka skoro ginek Ci stwierdził owulację 16dc - domyślam się , ze na
                    podstawie USG, to mam nadzieję,że przytulanka były wczoraj??? Tempka powinna Ci
                    wzrosnąć jutro...ewentualnie pojutrze....Na Twoim miejscu za 2 - 3 dni
                    przeszłabym się do gina na kolejne USG, zeby lekarz stwierdził, czy pęcherzyk
                    pękłsmile)) No i zyczę powodzeniasmile)) Masz duże szansesmile))
                  • inia1984 Re: kto pomoże? 05.01.06, 20:04
                    hej!!!! jesli chodzi o obronę to faktycznie byście zdążyli......smile twój mężulek
                    pilnuje dni płodnych, żebyś nie zaszła????????? o rany.... pogadaj z nim
                    szczerze. jeżeli teraz zajdziesz to niedługo po obronie będziecie mieli
                    wspaniałą niespodziankę. po co tyle czekać....smile))))
                    powodzeniasmile
                    jestem dobrej myślismile
                  • althea35 Re: kto pomoże? 05.01.06, 20:08
                    madziorka, skoro skoku jeszcze nie ma, to dzislajcie dalej i sie okaze! Ale
                    uwazam,ze twoj maz powinien byc swiadomy tego, ze sie staracie.
                    • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 05.01.06, 20:15
                      Althea co myslisz mając na mysli skok temperatury? że pęcherzyk jeszcze nie
                      pękł?
    • kropcia1 Re: kto pomoże? 05.01.06, 19:59
      mały wykaz tempek:
      9 dc - 36,5
      10dc - 36,5
      11dc - 36,5*
      12dc - 36,6
      13dc - 36,6*
      14dc - 36,6
      15dc - 36,4*
      16dc - 36,7
      17dc - 36,3*
      18dc - 36,5
      19dc - 36,3*
      20dc - 36,6
      21dc - 36,4*
      22dc - 36,7
      23dc - 36,85*
      24dc - 36,85
      25dc - 36,9
      26dc - 36,75*
      27dc - 36,8
      Gwiazdki to przytulanka....zobaczymy co będzie dalej...smile))
      • inia1984 Re: kto pomoże? 05.01.06, 20:05
        podziwiam was dziewczyny za starania!!!!!
        powodzeniasmile
      • althea35 Re: kto pomoże? 05.01.06, 20:06
        Kropcia, no pieke te temperatury! Ale chyba cykle masz dlugie skoro owu dopier
        22 dc. No i zdrowie macie! Przez caly cykl co drugi dzien staranka!
        Bedzie dobrze!
      • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 05.01.06, 20:12
        Kropcia gina stwierdziła owulację przy badaniu (było dużo ładnego śluzu z
        plamieniem tak to okresliła) więc chyba mogę jej wierzyć. Przytulanka niestety
        wczoraj nie było (bo niestety mąż się dopytuje o dni plodne), a dzisiaj ma
        nockę zresztą i tak bym go nie namówiła. Rozmawiałam z nim ze moglibyśmy zacząć
        się starać bo to nie jest tak hop siup (wie o forum i często mu o tym
        opowiadam), ale on uparł sie że zaczniemy się starać po obronie i koniec.
        Trochę mi przykro z tego powodu bo nie liczy się z moim zdaniem w tej kwestii,
        użyłam już chyba wszystkich argumentów i nic. Tak sobie myślę, że jak się nie
        uda w tym cyklu to dam sobie spokój i zaczniemy faktycznie dopiero po obronie,
        bo jakoś nie chciałabym rodzic zimą... a z drugiej strony maleństwo jest dla
        mnie tak ważne, że termin porodu nie miałby znaczenia.
        • althea35 Re: kto pomoże? 05.01.06, 20:18
          madzorka bedize dobrze! Najwyzej bedziesz miala czas, zeby poprzygladac sie
          spokojnie swoim cyklom. A pozniej juz spokojnie bedziecie mogli sie zabrac za
          robote.
          • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 05.01.06, 20:22
            Althea dlaczego teraz powinna skoczyć tempka co by to mialo oznaczać? jestem
            poczatkujaca ... wybaczsmile
            • althea35 Re: kto pomoże? 05.01.06, 21:33
              kropcia juz napisala o co chodzi z temperatura.
              W drugiej fazie cylku, czyli po wou temperatura powinna skoczyc i utrzymac sie
              na wyzszym poziome do dna wystapienia @, albo nawet przez kilka tygodni jest
              zajdziesz w ciaze.
              madziorka, nie przejmuj sie tak tym wszystkim. Troszke cierpliwosci. Czasami
              nie mozna odpiwiedziec tak od razu.
      • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 05.01.06, 20:17
        Kropcia no ladne te tempki, myślę, że wam się uda, staranka zaraz po skoku
        takie to wszystko systematyczne... super
        Myślę, że niedługo bedziesz przyjmowac gratulajesmile
        • dziorkamadziorka dlaczego? 05.01.06, 20:46
          Althea dlaczego teraz powinna skoczyć tempka co by to mialo oznaczać? jestem
          poczatkujaca ... wybaczsmile
          • dziorkamadziorka Re: dlaczego? 05.01.06, 21:18
            hops do górysmile może ktoś oprócz althei może mi wyjaśnić?smile
          • kropcia1 Re: dlaczego? 05.01.06, 21:23
            Dziorka jeżeli miałaś owulację to zaczyna się wydzielać progesteron, kóry
            powoduje wzrost temeratury ciała....przeważnie owulacja występuje dzień lub dwa
            dni przed skokiem tempki....zdarza się również , że występuje w dniu skoku
            temperatury, ale to chyba rzadko tak jest....
            Dziorka na pocieszenie powiem Ci, ze my też z mężem bronimy sie w lipcu...moze
            uda się w czerwcu i to własnie dlatego już rozpoczęliśmy starania.....Ciąża nie
            przeszkazda w pisaniu pracy, tylko zwiększy Twoją mobilizację....
            Kwestia jest też taka,że po to się uczę, żeby iść do pracy....jeżeli zaszłabym
            dopiero po obornie, to wiadomo, ze nie zacznę szukać pracy będąc w ciąży i
            wtedy "tracę" dużo czasu= 9 miesięcy ciąży ( o ile uda się za pierwszym razem)
            + ok. 6 miesięcy macierzyńskiego i dopiero wtedy bym zaczęła szukać.....
            Dlatego ostatnio pojęłam dosć trudną decyzję - jeżli nie uda się w ciągu
            kolejnych dwóch cykli, to przerywam staranka na dosć długi okres czasu i
            zaczynam intensywnie szukać pracy - a ciążę zaplanuję jak już będę gdzieś
            przyjęta na stałe...a to może trochę potrwać...
            • kropcia1 Re: dlaczego? 05.01.06, 21:28
              dodam jeszcze, ze skoro ginek stwierdziła owulację tylko po obejrzeniu śluzu to
              mogła mieć rację jedynie w tej kwesti, ze prawdopodobnie albo owulację miałaś
              wczoraj, albo ją masz dzisiaj albo jutro...gdyby zrobiła Ci USG dopochwowe to
              mogłąby dokąłdniej stwierdzić....postaraj się męża zaciagnać jeszcze do
              łóżeczka - może jutro rano? Skoro dzisiaj nie da rady.....
            • dziorkamadziorka Re: dlaczego? 05.01.06, 21:32
              Kropcia ja mam już stałą pracę, mąż również, obrona jak wspomniałam w lipcu
              może wcześniej, chyba mimo to nie przekonam go do wcześniejszych starań...
              wyżej w moim poście zamieściłam temperaturki, miałam skok tempki w 15dc z 35,9
              na 36,2 w 16dc, czy wystarczy że skok byl tylko o 3 kreski? a skoro skok był
              15dc to mozliwe ze owulacja była 13dc lub najpóźniej 15dc? Kropcia jak myślisz?
              • althea35 Re: dlaczego? 05.01.06, 21:36
                madziorka, znam dziewczyne, u ktorej z temperatury wychodzily cuda i zaszla w
                ciaze chociaz zadnego skoku nie bylo widac.
                • dziorkamadziorka Re: dlaczego? 05.01.06, 21:40
                  Wybaczcie, ze jestem taka niecierpliwa, znacie moją sytuacje....
                  Mam jeszcze pytanie, bo na innym forum wyczytałam, że jedna dziewczyna miała
                  objawy ciąży po tyg od zaplodnienia, u mnie gdyby do zapłodnienia doszło to
                  dzisiaj byłby ok 4 dzień po, strasznie boli mnie brzuch, przedwczoraj bolały
                  jeszcze jajniki, a od wczoraj wieczora mam taki ból jakby na okres i ciągle cos
                  bulgota martwię się, że może być coś nie tak, pozatym takie jakby uderzenia
                  gorąca w brzuchu, czy tak wczesne objawy mogą być możliwe?
                  • althea35 Re: dlaczego? 05.01.06, 21:46
                    Madzorka, ta dziewczyna o ktorej piszsz miala bol brzycha i jak sama
                    stwierdzila, myslala,ze to cos nie tak. Wiec takie objawy moga swiadczyc
                    praktycznie o wszystkim... a moze to dopiero owu. Moze jajeczko wlasnie peka...
                    nie da sie tego tak jednoznacznie powiedziec.
                    Nie nakrecaj sie tak!
                    • dziorkamadziorka Re: dlaczego? 05.01.06, 21:50
                      Althea nigdy nie miałam takiego bólu brzucha przy owulacji, zawsze bolał tylko
                      jajnik najczęściej prawy, więc raczej nie sądzę że to owu.
                      Staram sie nie nakręcać, ale wiesz, że to trudne, chciałabym wiedzieć o ciąży
                      jak najszybciej, stąd tyle pytań....na które nikt nie zna 100% odpowiedzi.
                      • althea35 Re: dlaczego? 05.01.06, 21:53
                        Nie kazda owu musi byc taka sama. Mnie czasami boli tylko jajnik. A ostatnio
                        bolal mnie caly dol brzucha i plecy.
                        • kropcia1 Re: dlaczego? 05.01.06, 22:26
                          Dziorka ja nadal uważam, ze owualcję miałaś albo wczoraj albo dzisiaj albo
                          bedziesz mieć jutro...mierz dalej tempkę...skok dopiero będziesz miała...skok
                          temperatury to jest skok przynajmniej o 0,2 stopnia od najwyższej z najniższych
                          temperatur!!!

                          Polecam na przyszłość testy owulacyjne...to super sprawa - określisz sobie
                          dokładnie kiedy będzie owulacja i łątwiej Ci też będzie zinterpretować
                          tempki...ale oczywiscie trzymam za to, ze Ci już te testy nie bedą
                          potrzebnesmile)))
                          • dziorkamadziorka Re: dlaczego? 05.01.06, 23:15
                            Dzięki za posty, nie wiedziałam, że skok liczy się od najwyższej najniższych
                            temperatur. Szkoda, że nie mam wcześniejszych pomiarów sama jestem ciekawa jak
                            to bedzie jutro czy bedzie skok czy tempka się utzryma. A co będzie jeżeli
                            skoku nie zaobserwuję?
                            • sylka23 Hmm.... 05.01.06, 23:34
                              Czesc Madziorka, ostatnio nie mialam czasu sledzic twoich postepow ale dzis sie
                              zaczytalam i co stwierdzilam? Otoz na poczatku powiem ci, ze ja tez bralam ten
                              sam kwas foliowy na recepte- 5 mg, od jutra zmieniam dawke, mam juz kwas 15 mg
                              na dobe...Dla Twojej wiadomosci podam ze dawka od 4-15 mg jest norma.
                              Druga sprawa to taka, ze juz strasznie chcialabym aby pojawily sie z twej
                              strony slowa radosci, zadowolenia....To co czytam,napawa mnie czesto smutkiem.
                              Ja wiem, ze to nie twoja wina i nie wolno mowic mi nic zlego. Co jakis czas
                              pytasz czy moze takie a takie objawy cos znacza...? A nuz...? Po prostu
                              najlepiej wyczekac kilka dni, wtedy ewent. jesli nie pojawi sie miesiaczka
                              kupic test...Nie ma co przezywac, u kazdej kobiety objawy ciazy moga wygladac
                              inaczej, wiec niewykluczone ze wam juz sie udalo wink!
                              Z drugiej strony mysle sobie, ze moze faktycznie odpusc sobie te cale starania,
                              tym bardziej ze maz nie czuje sie na silach...Ja wiem, ze my kobiety myslimy i
                              dojrzewamy zupelnie inaczej ale mimo wszystko. Napisalas, ze on nie liczy sie z
                              Twoim zdaniem. A moze jest odwrotnie?
                              Jak zauwazylas, wiele kobiet juz nie raz pisalo na tym forum, ze najwazniejsza
                              jest psychika, im czesniej myslisz o dziecku tym gorzej ci z tym...
                              Ja wiem, ze to nie jest takie proste ale musisz sie do tego zmusic...Mozesz
                              teraz byc zla na mnie, i mowic : no tak, madra sie znalazla, sama jest w ciazy
                              a mnie radzi cos takiego...
                              Ale nie o to chodzi. Ja mysle, ze faktycznie dobrze byloby przestawic swoj tok
                              myslenia na cos zupelnie innego...Po prostu wmow sobie: dobra, koniec tych
                              staran, co bedzie to bedzie, nic na sile...A wtedy moze sie naprawde wiele
                              zdarzyc wink)!
                              Byc moze, ze te slowa juz beda wkrotce niewazne wink i oby ! Ale poki co, wez
                              sobie wszystkie rady od nas do serca. W koncu po to tu jestesmy, zeby sie
                              wspierac...Ale przeciez wspieranie nie polega tylko na tym, zeby wkolko mowic:
                              bedzie dobrze, nie przejmuj sie...Bo to nie sa slowa otuchy, chyba sama wiesz...

                              Troszke sie rozpisalam, ale musialam....Dlugo mnie tu nie bylo...ale bede w
                              kontakcie. Buziulki i powodzenia !
                              • inia1984 Re: Hmm.... 06.01.06, 13:57
                                hej!!!! co tam u ciebie? dawno cie nie było.....
                                jak maleństwo? dobrze się czujesz?
                                pozdrawiamsmile
                                • sylka23 Hmm... 06.01.06, 22:40
                                  No witam Cie Inia, dzieki, czuje sie bardzo dobrze, zadnych mdlosci,
                                  pobolewania podbrzusza juz raczej ustapily, sa b. sporadyczne, duzo za to spie
                                  i czesciej robie siusiuwinkale jak wiesz, to wszystko jest normalnymi objawami w
                                  ciazy....
                                  Nie bylo mnie dlugo, bo ostatnio bylismy z mezem w rozjazdach, zamawialismy
                                  mebelki do naszego mieszkanka, kupowalismy dywany....sama wiesz jak to jest,
                                  ostatnio bylismy sporo zabiegani...
                                  U lekarza jesszcze nie bylam, nie wiem kiedy pojde, to juz 6 tydzien, jejku jak
                                  ten czas leci, prawda..?
                                  A co u Ciebie Moja Droga? Jak sie miewasz? Niedawno przeczytalam ze
                                  przytylas...Ale wiesz, ze zdrowie malucha najwazniejsze... wink)
                                  Buziulki
                                  • inia1984 Re: Hmm... 06.01.06, 23:05
                                    hej!!! cieszę się że sie dobrze czujesz. oby tak dalejsmile
                                    do lekarza juz pomału możesz się wybierać.... nie ma to jak opieka od początku.
                                    czas leci, oj leci... niedawno marudziłam że to dopiero 6 tydzień a juz 26
                                    zacznę w poniedziałeksmile)))))
                                    ja miewam się dobrze... faktycznie przytyłam, tylko nie wiem gdziesmile napewno w
                                    cycuchach... ach, jak ja tego nie lubię.... piersi zawsze miałam duże ale teraz
                                    to już maximus melonussmile))))) duże i ciężkie i to chyba tam są moje
                                    nadprogramowe kilogramysmile
                                    maluch zdrowy, nie daje mi spać...ale jak dłuzej się nie kręci to już się
                                    martwie.... schiza czy co?
                                    no i odliczam dni do przeprowadzki... troche sobie pochulam jeszcze na
                                    zakupach... no i się ciesze że kuchnię będę miała taką jak sobie wymarzyłam....
                                    tesciowa płacismile
                                    pozdrawiam i odezwij się czasemsmile
                                    jak będziesz miała jakieś pytania to śmiałosmile
                                    pozdrowienia i całuski ode mnie i syneczkasmile
                                    • sylka23 Re: Hmm... 07.01.06, 13:16
                                      Droga Inio, faktycznie moglabym juz sie wybrac do lekarza, ale moja mama
                                      polozna troszczy sie o mnie, i mowi ze skoro dobrze sie czuje to nie ma takiej
                                      potrzeby....

                                      Maximus melonus wink to mi sie podoba winkNie przejmuj sie duzymi piersiatkami, maz
                                      sie chociaz cieszy wink
                                      Fajna masz tesciowa wink Moja tesciowa tez wiele dla mnie zrobila, pomaga nam
                                      bardzo, co jakis czas nawet rzuca sie niezla kaska, przeciez nie bedziemy
                                      mowic : "Nie trzeba", bo nam to sie zawsze przyda winkNiedlugo maluszek...Mamy b.
                                      dobra sytuacje finansowo- mieszkaniowa, ale skoro chca...wink))
                                      Ciesze sie, ze twoja pociecha rosnie i ty jednoczesnie dobrze sie masz....
                                      Oby tak do konca wytrwac...
                                      Odezwij sie czasem, buziulki
                                      • inia1984 Re: Hmm... 07.01.06, 19:08
                                        hej!!! nie wiedziałam że twoja mama jest położną. to super! w takim razie
                                        jesteś pod dobrą opieką.
                                        ach cycuchy.... mąż faktycznie się cieszy, ale co z tego jak on tego balkony
                                        nie nosi....hahahaaha zartowałam.... mam nadzieję, że chociaż w tych melonkach
                                        jakieś dobre mleczko będzie dla Alanka.
                                        Teściową mam super. to ona dała nam na mieszkanko, teraz jesteśmu u niej to
                                        odkładamy pieniążki na rzeczy do mieszkania. ale też pomału juz kupujemy.
                                        dzisiaj bylismy na budowie. jest super. powinni uwinąć się do marca.... oby, bo
                                        jeszcze dużo roboty będzie nas czekało, chciaż mieszkanko będzie "pod klucz".
                                        tak więc strasznie się cieszę. nie jest nam źle u teściowej, ale strasznie nas
                                        tu dużo....
                                        ale niedługo...nareszcie własny kątsmile)))))))
                                        pozdrawiamsmile
                                        • sylka23 Re: Hmm... 08.01.06, 12:10
                                          Czesc, ciesze sie ze juz niedlugo bedziesz mogla sie wprowadzic do siebie...Ja
                                          nie moglabym jednak mieszkac z rodzicami czy tesciami...Nie wyobrazam sobie
                                          takiej opcji. Moze dlatego,ze zanim poznalam mojego meza, sama mieszkalam juz
                                          ponad 4 lata....Po prostu mialam takie mozliwosci, rodzice maja swoj domek, ja
                                          mieszkalam w bloku(4 pokoje)... Teraz mieszkam razem z mezem, i nie wyobrazamy
                                          sobie wspolnie mieszkac z naszymi rodzicami....Doroslismy do samodzielnosci,
                                          odzwyczailismy sie...poza tym mieszkanie z rodzina to kleska....
                                          Ale jesli macie takie warunki i musicie jeszcze troszke poczekac to zycze ci
                                          duzo, duzo wytrwalosci...!
                                          • inia1984 Re: Hmm... 08.01.06, 13:52
                                            hej!!! no tak. w waszym przypadku to sobie tez nie wyobrażam, żebyście mieli
                                            mieszkać jeszcze z kimś. my jak się poznaliśmy to Romek mieszkał u swojej mamy
                                            po tym jak po 10 latach był za granicą. potem poznał mnie, no i chwilowo
                                            jesteśmy u jego mamy. ale już niedługosmile
                                            u nas jeszcze na 4 pokojach mieszka moja szwagierka z mężem i córką, tak więc u
                                            nas jest jak na dworcu.... ale cieszę się, bo bardziej docenimy bycie na swoimsmile
                                            potem też sobie nie będe mogła wyobrazić mieszkania jeszcze z tęściową czy z
                                            kimkolwiek innym.
                                            jak na 4 pokoje to ten dzidziuś chyba nie będzie ostatnim waszym maleństwemwink
                                            pozdrawiam serdecznie i ściskam brzuszkowosmile
    • kropcia1 Re: kto pomoże? 08.01.06, 13:00
      Dziorka jak tam Twoje tempki??? Odezwij się!!!!!
      • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 08.01.06, 14:43
        Kropcia Kochana jak się ciesze, że pamietasz o mnie)! Już podaję całe
        zestawienie temperatur:
        10dc 36,7 przytulanko
        11dc 36,3 przytulanko
        12dc 36,4 ból jajników, sluz, przytulanko
        13dc 36,4 ból jajników, śluz, przytulanko
        14dc 35,9 ból jajników, brak śluzu, przytulanko
        15dc 36,2 ból jajników, (przytulanka brak)
        16dc 36,2 ból jajników, śluz ze sladem krwi-owulacja stwierdz. przez ginekologa
        17dc 36,2 ból dołu brzucha
        18dc 36,3 ból dołu brzucha, wieczorem śluz rozciągliwo-grudkowaty
        19dc 36,5 ból dołu brzucha, wieczorem śluz rozciągliwo-grudkowaty
        20dc 36,5 (8 stycznia-nie zaobserwowałam narazie żadnych objawów prócz
        mdłości), może troszkę boli brzuch i jest troszkę nie rozciągliwego śluzu.
        Od 18dc popołudnia biore antybiotyk, bo jestem przeziębiona, oczywiście przy
        konsultacji z lekarzem, może stąd ten skok temperatury. Zaobserwowałam śluz
        rozciągliwo - grudkowaty (tzn na palcach się roziągał, ale zbijał się w
        grudki). Najwcześniej 14 stycznia powinnam dostać @ czyli za 6 dni, najpóźniej
        17 stycznia, jak do tej pory nie mam żadnych objawów - zazwyczaj na ok tydzień
        przed okresem mam bolące piersi. Jak myślisz kropcia co z tego bedzie? Co u
        Ciebie? jakie tempki i jak samopoczucie?
        pozdr
        • althea35 Re: kto pomoże? 08.01.06, 15:07
          Madziorka, antybiotyk na przeziebienie? A co ty bedizesz brala jak naprawde
          zachorujesz?
          Teraz zostaje ci tylko czekac na wyniki.
          • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 08.01.06, 15:13
            Niestety althea pozostał mi tylko antybioty (zdanie lekarza), mam problemy z
            pecherzem, i to jedyny lek który można brać jeżeli jest ewentualność ciąży.
            • althea35 Re: kto pomoże? 08.01.06, 18:47
              madziorka, pechezr to zupelnie inna rzecz. Napisalas, ze jestes przeziebiona, a
              na przeziebienie antybiotykow sie nie bierze. A na zapalenie pecherze to i
              owszem.
          • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 08.01.06, 15:14
            Najdziwniejsze co zaobserwowałam to ból lewego jajnika jakieś 2 dni temu,
            najpierw intensywnie bolał mnie prawy (tak do 16dc) czy to możliwe żebym miała
            2 owulacje w jednym cyklu? w tym czasie obserwowałam tez ciagnący śluz.
            • kropcia1 Re: kto pomoże? 08.01.06, 16:56
              Dziorka jednego czego mnie nauczyły te moje długie staranka to nie doszukiwania
              się objawów przed terminem...hehe...zawsze mnie organizm oszukiwał...zawsze!!!A
              stresuje to przecież niesamowicie...zresztą co ja Ci bede pisać - sama wiesz
              jak to jest!!! smile))) Trza byc cierpliwym i już.....tyle, ze ja nie umiem i całe
              dnie myślę o tym czy się udało czy nie....
              Oto moje tempki:
              9 dc - 36,5
              10dc - 36,5
              11dc - 36,5*
              12dc - 36,6
              13dc - 36,6*
              14dc - 36,6
              15dc - 36,4*
              16dc - 36,7
              17dc - 36,3*
              18dc - 36,5
              19dc - 36,3*
              20dc - 36,6
              21dc - 36,4*
              22dc - 36,7
              23dc - 36,85*
              24dc - 36,85
              25dc - 36,9
              26dc - 36,75*
              27dc - 36,8
              28dc - 37,0
              29dc - 37,0
              30dc - 37,0

              Gwiazdki to przytulanka...owulację obstawiam w 21dc...ale nie jestem pewna , bo
              jajnik mnie bolał w 26dc....a w dodatku do tej pory zawsze w drugiej fazie
              miałam wyższe tempki....głównie 37 i powyzej...czasem spadła do 36,9....a teraz
              takie niskie!!!
              U Ciebie cieżko coś stwierdzić, bo nie wiem jakie masz zawsze tempki w drugiej
              fazie....myślisz, ze te 36,5 to już są tempki po skoku??? Jest to całkiem
              mozliwe...ale dowiesz się jedynie jak do końca tego cyklu sobie bedziesz
              meirzyć tempke i na końcu zrób wykres...
              • kropcia1 Re: kto pomoże? 08.01.06, 17:02
                acha a wogule u mnie były takie jaja, ze jak wyszedł mi kiedyś tam test
                owulacyjny pozytywny, - czyli owulacja miała być następnego dnia i pewnie
                była...a tempka mi skoczyła dopiero po 4 dniach - i bądź tu mądra!!!!
              • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 08.01.06, 17:08
                Kropcia mnie pewnie też oszukuje, ale tylko tak piszę co odczuwam może akurat w
                cym cylku się sprawdzismile
                Ja też nic na temat moich temperatur nie moge powiedzieć bo mierzę przecież
                pierwszy cykl, te pierwsze są wyższe bo mierzone ok 10 rano bo miałam urlopik i
                się wysypiałam, ale zgodnie z zasadą przed wstaniem z łóżkasmile
                Jeżeli u mnie skoku jeszcze miałoby nie być to w takim razie miałabym bardzo
                krótką drugą fazę, bo mam cykle średnio 29 dniowe, ostatni 26 dni. Tempkę będę
                mierzyć napewno do końca cyklu i w następnych też, ale mam nadzieję, że te
                następne będą bardziej czytelnesmile A jakie Ty masz cykle długie?
                • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 08.01.06, 18:06
                  Kropcia miałam na myśli, że mnie organizm oszukuje, a nie Tysmile
                • althea35 Re: kto pomoże? 08.01.06, 18:53
                  dziorka, a moze to przez to ze mierzysz w zlym miejscu? Moze dlatego nie widac
                  skoku.
                  • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 08.01.06, 18:59
                    Althea temperaturę mierzę pod językiem, a z tego co się orientuje to chyba
                    można?, na ulotce producent też wymienia możliwość pomiaru m.in. w tym miejscu.
                    A skok u mnie widać z 2 na 3 stycznia 0,3 kreski to za mały skok żeby można
                    mówić o owulacji?
                    • althea35 Re: kto pomoże? 08.01.06, 19:04
                      Moerzysz w tym samym miejscu przez caly cykl?
                      No niby skok jest... ale temperatury nizsze w drugiej czesci cyklu niz w
                      pierwszej. Troche to dziwne. Ale skoro lekarz stwierdzil owu to ja mialas i nie
                      ma sie co tymi tempami przejmowac.
                      • dziorkamadziorka Re: kto pomoże? 08.01.06, 19:12
                        Myslę, że te wyzsze temperatury na poczatku byly spowodowane tym , że były
                        mierzone ok 10 rano co prawda przed wstaniem z łóżka, ale jednak. Przez cały
                        cykl mierzę tempke w tym samym miejscu, od 2 stycznia mierze o godz. 6.50.
                        • althea35 Re: kto pomoże? 08.01.06, 19:19
                          Moze masz racje.
                      • kropcia1 Re: kto pomoże? 08.01.06, 19:38
                        Dziorka te Twoje tempki są niskie....ale może taka Twoja urodasmile)) Czy miałaś
                        kiedyś badaną tarczycę??? Niskie tempki czasem świadczą o niedoczynności
                        bodajże...co można ładnie wyregulować jakby co... ja mierzę tempkę tuż przed
                        wstaniem i nie jest to ta sama godzina.....raz jest 6, raz 9 a raz 11....przy
                        czym do tej pory zawsze tak było ....no i jako tako chyba to nie miało wpływu
                        na mój pomiar....a cykle mam długie...tak od 31 - 38 dni....ciesz się, ze masz
                        krótkiesmile) więcej szans na fasolke w tym samym czasie...patrz ile ja się muszę
                        naczekać!!!smile)))))

                        Althea35 - oczywiście mam cały zcas nadzieję, że się uda...tylko zmartwiło mnie
                        to , ze zwykle te tempki miałam wyższe....zcasem nawet dwa dni przed @ miałąm
                        37,2 ( to już sobie mozecie wyobrazić moją wielką nadzieję, w tym momencie na
                        fasolke...no i potem te rozczarowanie!!, gdy tempka tuż przed @ spadła do 36,8)
              • althea35 Re: kto pomoże? 08.01.06, 18:51
                Kropcia, to ile wynosi temperatura nie ma znaczenia. Wazne, ze jest wyzsza, a u
                ciebie widac to bardzo wyraznie. I wazne, ze utrzymuje sie na tym wyzszym
                poziomie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka