Dodaj do ulubionych

MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ

    • lalisia78 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 10:05
      ja mam juz dosc dzisiejszego dnia 2 godziny sprzatania jeszcze nawet nie ma
      polowy mieszkania a ta polowa co wysprzatalam juz wyglada gorzej niz przed
      sprzataniemsad(( spuscic z oka moja alicje na 5 min i mieszkanie nie do poznania
      maz w pracy a ja nerwowo juz nie moge
      • megi.1 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 11:36
        Dzień dobry Dziewczynysmile

        Właśnie dostałam do rąk moją nową komórkę więc wiecie co dziś będę robićwink

        Lalisu tylko prosze, nie przemęczaj się. Mieszkanie nie musi błyszczeć,
        ważniejsze jest Twoje zdrowie i waszej córeczki którą nosisz pod sercem!!!

        Gratulacje dla Ergi!!! czekamy na relację z zakupów samochodu!!!

        No i dodam na koniec, powodowana lokalnym patriotyzmem: leć Adam leeeeeć!smile
        • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 12:59
          Erga, gratulacje na nowy samochodzik

          Opowiadaja jki jest kolor, i inne rzeczyu ja się jezdzi

          Ale macie fajniesmile))
          • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 13:17
            Witam w sobotnie południe - wreszcie się wyspałam bo przyjechaliśmy
            wykończeni wink
            najpierw do gniezna - ponad 500 km - a stan idealny tego autka budził pewne
            wątpliwości.. jednym słowem zalatywał ruiną smile
            I mieliśmy już wracać jak mężuś mój przeglądał w gazecie auto-giełda
            dolnośląska ogłoszenia. no i znalazł trzy takie autka. zadzwonił do wszystkich
            trzech - dwa od razu wykluczyliśmy: jeden sprowadzony niewiadomo skąd i nie
            mielibyśmy kiedy załatwić tablic tymczasowych, drugi był tunningowany... więc
            też nie no i został ten trzeci.. więc z gniezna pojechaliśmy na wrocław.
            kolejne 200-300 kilosów smile I to autko bardzo przypadło nam do gustu -
            chłopaczek miał wszystkie papiery, wszystkie pokwitowania, powiedział co i jak.
            Co jest wymienione a co powinno być, jednym słowem uczciwy gość. Autko na
            chodzi - on nawet nim wracał z pracy jak zadzwoniliśmy wink Włąśnie mój mężuś
            kręci się koło autka, ogląda, sprawdza itp. jak to faceci smile no i z wrocławia
            wracaliśmy na dwa auta-ja jechałam autem mojego taty (mondziem) a mężuś
            leganzą. (ponad 400 km) więc spędziliśmy 24 godziny w aucie.
            • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 13:17
              jeszcze nie miałam czasu poczytaś co pisałyście - ale obiecuję że dziś nadrobię
              to. Wieczorkiem się odezwę.
              Miłego popołudnia!
              • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 13:18
                aha i liczę wieczorem na jakąś imprezkę forumkową smile napijemy się do
                monitorków, co??
                • gviazdka3 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 13:51
                  Witam drogie panie!

                  Mało Was tu dzisiaj zajrzało jak do tej pory, ale co się dziwić -
                  w końcu weekendzik mamy! :o)

                  Erguś - gratuluję zakupu autka!!! Do oblewania oczywiście się dołączam,
                  z tą różnicą, że nieco innym niż reszta napojem (może "Pysiem?!")

                  Megi - obadaj dokładnie nową komórę!!! :o)

                  Lalisiu, miłego spotkania z netową koleżanką i jej córcią, małe na pewno
                  szybko się polubią jak to dzieci!

                  Fantasie, Ty to masz łeb i w ogóle: kac-gigant, szusowanie i jeszcze disco
                  w ciągu zaledwie jednego dnia!;o)

                  Marudko, do sauny też bym poszła, ale w moim stanie to chyba zabronione?!

                  Ant, postanowiłaś coś odn.zakupu autka dla ukochanego???

                  A gdzie Balbinka?! Wczoraj pewnie miała zajęcia z podyplomówki, więc dziś
                  odsypia i sprząta jak ją znam! wink))

                  Melba pewnie cudownie się wyspała...

                  A mnie znów dopadł ciążowy dół...(mówię Wam zmiany nastroju w ciąży to nie mit!)
                  Ranek zaczął się super - mężuś przyniósł mi śniadanko do łóżka i było tak
                  błogo..., ale potem postanowiliśmy pomierzyć nasz pokoik, by sprawdzić co,
                  gdzie i jak poustawiać jak już maluszek będzie z nami! Niestety, nijak nie
                  zmieścimy w nim łóżeczka i małej komódki na ubranka dzidzi, co doprowadziło
                  mnie do łez, i tak sobie wyłam chyba z dwie godziny...

                  Teraz już jest mi lepiej, może się do kina wybierzemy...
                  Pozdrowionka na cały weekendzik!!! :o)
                • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 14:02
                  Ło matko!!! ale maili dostalam z telefonami! - i powiem wam w tajemnicy że
                  nawet pewien pan napisał... Mało tego! napisał że przesyła buziaki!!!! i podał
                  telefon... no no no - zgadnijcie czyj mężus jest taki wylewny.... hihihi
                  Pawełku - dla ciebie tez duży słodki BUZIAK kiss**
                  • gviazdka3 Erguś 28.01.06, 14:04
                    Ten słodki pan to nawet z nami pisał przecież!!!
                    Którzby (dobrze to napisałam?!) to mógł być jak nie mężuś Fantasie! :o)
                    • erga4 Re: Erguś 28.01.06, 14:06
                      wiem wiem smile) w końcu przesłał "fantazyjny telefon"

                      No ale ten buziak....
                      hmmm
                      • stokrotka76 Re: Erguś 28.01.06, 14:27
                        Hej Słoneczka!

                        Erga, gratuluję super autka! Dzielni jesteście, że tak się najeździliście smile.
                        Mówisz, ze masz obszerną książkę telefoniczną forumek smile?

                        Gviazdko, a cóż to za doły łapiemy, co? Z jakiegoś konkretnego powodu, czy
                        hormonki poprostu szaleją?

                        Ja obudziłam się dziś rano o 6 io spać nie mogłam! Zaczęło do mnie docierać
                        wszystko z tego co ginka mówiła - bo wczoraj cyba byłam w lekkim szoku smile.
                        Ciągle się pocieszam, zę lepiej wiedzieć i odrazu zacząć działać niż żyć w
                        nieświadomości i potem się dziwić, że nie wychodzi... Wracam z gór i bierzemy
                        się do roboty - ja idę zbadać tsh i M żołnierzyki. No i potem około 10 dc do
                        pani doktor smile. Jka dobrze pójdzie, wyrobimy się jeszcze w następnym cyklu,
                        dziś 43 dc. A jak nie to będziemy szykować kaskę na następny smile.

                        Byłam dziś na pocieszenie u fryzjerka i mam śliczny kolorek i fryzurkę. Ale i
                        tak mi jakos tak smutno - musze poprostu z tym wszystkim sie oswoić i
                        przetrawić... Ale łatwo mi nie jest smile. Kurde, że nigdy nic nie może byc tak
                        poprostu!
                  • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 14:05
                    I gviazdeczko - wiesz zaskoczona byłam jak się podpisałaś... Głowę bym sobie
                    dała uciąć że masz na imię Monika..
                    • gviazdka3 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 14:10
                      HIHI, Monikę to mam siostrzyczkę! W końcu też na M.!
                      • ma_ruda2 Re: ERGA!!!!!!!!! 28.01.06, 14:22
                        Jeszcze raz gratuuje nowego autka!!!!! mam wielka prosbe - zaczekajcie na mnie
                        z forumowa impreza, bo ja na 17 ide do kina, potem odwioze mame i wracam do
                        was. juz od wczoraj na ta impreze chlodze piwko, a nawet dwasmile
                    • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 15:17
                      Marudko- nosz pazury, brwi - wow aż żałuję że nie moge być na spotkaniu..

                      Abie - kamyk ośmiocentymetrowy???? toż ro mały głaz się robi smile
                      Jak dobrze że wszystko prawidłowo się rozwija. Kurcze już za dwa tygodnie się
                      dowiesz czy chłopczyk czy dziewczynka?? ja cię kręcę - ale fajnie! no i skanuj
                      prędziutko to zdjęcie bo ciekawa jestem tego noska.

                      Gviazdko - 52 kg???? dopiero???? boże- toż to moje marzenie tyle ważyć... (bez
                      ciąży oczywiście!!!) a ty narzekasz?? ja waże 57 i mężuś mi mówi kluseczko...
                      buuu i każe ostatnio robić brzuszki sad(
                      A ty przestań liczyć kalorie!!! nosz kobieto nie przesadzaj!! jestes w ciąży!!

                      Melbuś - owulujesz w samotności??? no to może chodciaż sąsiada zaproś albo
                      bliskiego kolegę,co?? smile)) hihihi
                      Ale skoro cię dopadł z rana... Oby skutecznie!!
                      i ty nie namawiaj tu do picia!! bo ty wet jesteś to sobie z kacem ładnie
                      poradzisz smile

                      No ładnie - fantaisie urzęduje z wojtusiem no i jak tu się dziwić że jej mężuś
                      przesyła buziaki... nosz to normalne przecie! Fantaisie ty lepiej pilnuj
                      mężusia a nie upijaj sie z instruktorem!!!I to jeszcze na kolanach przed tobą
                      chodził?? musze cię przywołac do porządku!!
                      A teraz płacz i cierp... Oj już słyszę teksty typu: ale ja głupia byłam, juz
                      nigdy nie będę pić.. itp hihihi
                      Po pół literka na głowę??? boshe - ty oszalałaś!! i to bez przepitki..
                      Nosz corolkę jako prezent??? no no no - niezły gest smile oj musiało to byc
                      przeżycie!!

                      Antuś - autko jako niespodzianka??? no niezły mpomysł tylko wcześniej zmuś
                      mężulka żeby dokładnie go pooglądał. Bo wiuesz autko autku nierówne. Mój
                      oglądał to pierwsze z 15 minut, a ja w tym czasie siedziałam w naszym
                      samochodziku i się grzałam. Bo ja zastrzegłam sobie że tylko kolor wybiorę.
                      A co ty taka tajemnicza jesteś?? nie chcesz się przyznać co to za autko..

                      Cytruś a cóż to za sygnaturka... daje do myślenia..
                      A co do marzeń - to też chciałabym taki prezent - ale to chyba tylko w filmach
                      jest możliwe smile samochodzik z kokardą..
                      a co do takich smiesznych sytuacji wiekowych w rodzinie to już wam pisąłam o
                      mojej sąsiadce - mnie już nic nie zdziwi.
                      aaa i chętnie zobaczę skacowane zdjęcia z plaży smile może coś przeskanujesz..

                      marudko-no wiesz siotrzyczka o 29 lat młodsza też może być. bawiłaby się ze
                      swoją siostrzenicą lub siostrzeńcem w jednej piaskownicy wink
                      A co do autka to o nowym to możemy pomarzyć... my tylko używka i to
                      kilkuletnia..
                      Dobrze że już formalności z autkiem pozałatwiałaś. teraz tylko poczekasz na
                      kasę i pewnie kupicie tą corolkę bo wygląda na to że na was czeka. bo to
                      nóweczka, tak?
                      aha i dziękuję za przekazanie smska dziewczynom.

                      Co do prezentów walentynkowych to nie mam pojęcia.. może po prostu wyjdziemy
                      gdzies razem na romantyczną kolacje.. choć mój M nie uznaje tych amerykańskich
                      świąt - to jego słowa. a wiieczór pewnie będzie taki jak proponuje gviazdka smile

                      Ktat, Kateb, - co u was?? milczycie coś ostatnio.

                      chyba w tym tygodniu Nika się dowie co nosi w brzusiu.. dobrze pamietam??

                      Enterek pewnei odpoczywa od pracy. i pojawi się w poniedziałek.

                      Megi - to fantastycznie że mikołaj ma się dobrze i wszystko jest OK. A to że
                      przybiera na wadze - nosz w końcu to chłop bedzie!!

                      Anialm - nosz Nulka jest super!! bardzo dobrze że cię pilnuje. Kawę pewnei
                      troszkę musisz ograniuczyć. Mi mój M powiedział że jeśli tylko będę w ciązy to
                      zabroni mi całkowicie kawy - już się boję!
                      No i imię tez fajne - Zuzia.. a jak bedzie chłopczyk?

                      Bebel - no cóż ja moge powiedzieć na twoją historie - chyba tylko tyle że nic
                      nie zbliża tak ludzi jak wspólne rzyganie smile)
                      I oderwij się czasem od Harrego i zajrzyj do nas!

                      Keri - to super wiadomość! ale odpoczywaj sobie - oby Kubuś przyszedł na świat
                      o czasie! i odpuszczenie sobie sesji egzaminacyjnej to bardzo dobry pomysł -
                      nie ma sensu się stresować. Później tez bedzie na czas.

                      Matalko - ściskaj Łosia, popływaj na baseniku a mężuś już wkrótce wróci. Grunt
                      to zająć się czymś i nie myśleć o tęsknocie. Najgorzej jest wieczorkiem w
                      łóżeczku.

                      Stokrotko - fajnie że jesteś zadowolona po wizycie - to najważniejsze. A że
                      kosztuje.. no cóż. czego się nie robi dla maleństwa. Ja nie dość że płace za
                      wizyty to muszę dojeżdżać, ale na to nie patrzę. Najważniejsze żeby się udało!
                      I trzeba w to wierzyć! Z każdą wizytą jesteśmy bliżej naszych fasolek smile
                      i nie martw się - dobrze że humorek sobie poprawiłaś fruzurką.

                      Lalisiu - życzę ci miłego spotkania z forumową kolezanką - a dziewczyny na
                      pewno sie polubią!! Baw się dobrze. ale nie przesadzaj z tym sprzątaniem -
                      oszczędzaj się!

                      Megi - hmm co można robić z nową komórką... pewnei dzwonic, pisać smsy i
                      wklepywać książkę telefoniczną smile no i zdjęcia robić jeśli jest z aparatem.
                      czasem są fajne gierki to tez można pograć smile

                      Aha a kolor autka - srebrny!!

                      Książka telefoniczna coraz dłuższa - może nawet dziś podeślę wam numerki - kto
                      jeszcze mi dośle???

                      Gviazdko - imprezka będzie później niż o 17-tej. zaczekamy na ciebie smile nie
                      wiem jak dziewczyny - może mają juz inne plany..

                      A co do moich eksperymentów alkoholowych to pamiętam jak się uwaliłam wódeczką -
                      piłam z samymi chłopakami na koncercie - a później w drodze powrotnej jechałam
                      w aucie z głową za szybą i całą drogę wymiotowałam... no i mój chłopak (po tej
                      historii to już były...) musiał myś auto z moich rzygowin smile
                      • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 15:18
                        oj miało być - marudko-poczekamy na ciebie smile sorki za pomyłkę
                        • ma_ruda2 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 15:25
                          Erga ciesze sie ze zaczekacie na mnie z imprezka smile)
                          srebny samochodzik - ladny kolor. nie zapomnij przeslac na zdjec, dobra?
                          a moja corrolka niestey 3 letnia, ale czerwona!!!
                          spadam laski na ostatnie poprawki makeupu i do kina. pa
                          • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 15:32
                            oj Marudko - jak to niestety??
                            3 lata to młodziutkie autko. Nasa legazna to rocznik 97... ale niestety na inną
                            nas nie stać. zwłaszcza że we wrześniu kupiliśmy naszą ukochana działeczkę.
                            • gviazdka3 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 15:50
                              Ja też lecę do kina tzn. jadę z mężusiem do kinoplexu w Bielsku-Białej
                              na Narnię, a potem może coś zjemy w jednej z knajpek, więc nie wiem
                              czy wpadnę na forumowe oblewanko... Ale obiecuję, że wzniosę toast
                              za strebrny wóz Ergi tym co zamówię sobie do picia gdzieśtam, oki?!
                              Pozdrówki!!!
                              • abie76 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 16:50
                                Czesc Dziewczynki!

                                Erga, gratulacje na nowy samochod!!! Zycze wielu bezproblemowych kilometrow.
                                Uwielbiam miec nowy samochod, to tyle frajdy!!! Nigdy nie dostalam takiego
                                prezentu jak fantaisie, bo do tej pory oba moja autka, ktore mialam samam
                                kupilam, ale wiem, ze dostane na 30ste urodziny Tourana (tzn ja i Kamyczek
                                dostaniemy). Nie bedzie spektakularnie, bo zazyczylam sobie marke i wyposazenie,
                                nad kolorem sie zastanowie. Ale maja w kazdym salonie na skladzie duzo
                                mozliwosci, wiec spoko.

                                Gviazdka dalej w jakies brednej fazie kalorie chche liczyc! Oszalala ta kobieta,
                                mowie Wam. Ja nie przyznam sie w zyciu ile przed ciaza wazylam, ale nawet w moim
                                najlepszym okresie wazylam wiecej od Gviazdeczki. Oczywiscie, ze teraz cierpie,
                                bo czuje sie gruba i brzydka. jeszcze nie widac ciazy, a ja ledwie sie w portki
                                mieszcze. No ale co zrobic, mowie sobie, ze srzuce jak bede Kamyczka karmic.
                                Gviazdeczko, nie bredz, prosze, jestes sliczniutka i na pewno tak Ci zawsze
                                zostanie.

                                Lalisia, ledwie odzyskala troche sil i juz w szal. Przeciez kolezanka forumkowa,
                                tez ma dziecko i tez jest w ciazy, wiec ktoz lepiej jak nie ona moze zrozumiec,
                                jesli mieszkanie bedzie wysprzatane na 5+ a nie 6? (chociaz po kryjomu powiem
                                Ci, ze rozumiem, bo ja tez dostaje swira jak jest balagan, nie mowiac o stanie
                                moich nerwow teraz)

                                Z opowiesci pijackich: poza kilkoma standardowymi wpadkami na jednej z imprez
                                zalatwialm sie bardzo szybko i potem nie moglam sobie nic a nic przypomniec a
                                juz na pewno nie to, ze tanczylam do arabskiej melodii "ha-bibi". Podobno bylam
                                przekonywujaca... Moj maz mowi, ze jedynym mankamentem mojej ciazy jest fakt, ze
                                nie ma sie z kim upijac. Ja owszem wypijam czasem lampke czerwonego winka, albo
                                male piwko ale to nie to, co przedtem kiedy spedzalismy upojne wieczory we dwoje.

                                Moj stan nerwow jest mocno nadwyrezony. Wyprowadza mnie z rownowagi wszystko. A
                                do tego moja tesciowa dala do zrozumienia, ze jest nieszczesliwa z tego powodu,
                                ze kolejne dwa pokoje chcemy zrobic jak oni juz pojada. Ja po prostu juz nie
                                wytrzymuje tego scisku i syfu. Gosc wlasnie konczy przykrecac listwy i musi
                                jeszcze wypolerowac. Od jutra mozemy z powrotem ukladac rzeczy.

                                Wrzucilam na strone kamyczkowa nowe 4d, wiec mozecie juz potwierdzic obecnosc
                                wielkiego nosa. Chcialabym zeby Kamyczek byl Zosia, ale cos mi sie zdaje, ze
                                jednak bedzie Luskiem. Z reszta, co bedzie to bedzie - i tak bede go najbardziej
                                na swiecie kochac.

                                zycze wam milego popoludnia i wieczoru.
                                • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 17:24
                                  Abie - kamyczek 3d jest suuuper!!
                                  zwłaszcza huge nose!!!! hihihi - fajny komentarz!
                                  Aha juz kiedys pytałam - jak porozumiewasz się z mężem i teściami? po angielsku
                                  czy niemiecku? - nie masz z tym problemów?
                                  A mężuś nie uczy się polskiego?

                                  Pytam bo zawsze ciekawiły mnie kontakty małżonków różnej narodowości.
                                  Chodzi mi o to czy nie ma problemów ze zrozumieniem siebie.
                                  • abie76 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 18:22
                                    Erguniu,
                                    z mezem i tesciami rozmawiam po niemiecku. Co prawda z "wyksztalcenia", to ja od
                                    angielskiego jestem, ale uczylam sie kiedys niemieckiego i teraz szybko wrocilo.
                                    Jak zdam egzamin w maju, to bede mogla byc oficjalnym tlumaczem pol- ang - niem.
                                    Moj maz z natury dwujezyczny, bo jego mama pochodzi z bylj Jugoslawii i nauczyla
                                    swoje dzieci tego jezyka. Oni rozmawiaja tylko po serbsku - horawcku z mama, a
                                    ze jest to jezyk slowianski, to mojemu mezowi latwiej tez przyswajac polski. Co
                                    mu zreszta niezle idzie. Skubany rozumie wszystko, tylk osie wstydzi mowic.
                                  • abie76 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 18:26
                                    a ze wzajemnym zrozumieniem sie to jest tak, ze ... zrozum mezczyzne...
                                    • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 18:36
                                      hehehe - no masz rację - nie da się ich zrozumieć smile

                                      no no to masz niezłą szkołę językową smile
                                      Ale fajnie że mężuś też rozumie polski - to jest wam łatwiej.
                                      A co do języka krajów byłej Jugosławii - to wiesz, kiedyś spotkaliśmy takiego
                                      gościa w luxemburgu i nawet udało nam sie dogadać -on super rozumiał polski a i
                                      mnie nawet udawało się go zrozumieć.
    • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 18:54
      mam juz numery:
      anialm, ant, balbinki, fantaisie, gviazdki,hortiki lalisi, marudki, megi,
      stokrotki

      lista zrobiona - moge więc wysyłac - no chyba że ktoś jeszcze do niej dołączy..
      • abie76 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 18:56
        posylam Ci moj na wszelki wypadek, jakby ktos bardzo sie za mna stesknil i
        chcial narazic na koszty wyzsze niz krajowe smile
        • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 19:00
          hehehe - ja chętnie się naraże na takie koszty smile
          • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 19:01
            to komóreczka, tak?
          • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 19:05
            Hejka moim Kochanym Dziewczynom!!!!
            Ergusiu, gratuluję samochodziku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Nie obiecuję foremkowego opijania, bo mam kolejna imprezkęsmile
            Ale dzisiaj szalałamsmile))) Erguś, jeżdżę juz równolegle, nie jeżdże w ogóle
            pługiem, skrety robię tylko bioderkamibig_grin
            Wczoraj mój hi hi hi instruktor męczył mnie ponad 2h a dzisiaj była powtóreczka.
            Jesteśmy juz umówieni na wieczór, ale dzisiaj to się nie dam, pogonię go do
            tańczenia!!!!!!!!
            Mój Pawełek dziękuję za buziakasmile cosik ten mój mąż markotny, a ja na dodatek
            zapowiedziałam że przyjeżdżam tu za dwa tygodnie.
            Zakochałam sie w nartach!!!!!!!!!!!
            Idę na kolacyjkę.
            Buzki
            • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 19:10
              fantaisie - a dziwisz sie że mężus markotny??? no wiesz - zakochałaś się???
              dobrze że w nartach a nie w instrukorze, ale nie zaniedbuj mężusia!!!! pewnei
              dlatego taki markotny!
            • megi.1 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 19:12
              Erguś gratuluję srebrnego nabytkusmile)) Niech wam dobrze służy, tylko nie
              szalejcie za bardzo!!!smile

              Jak już o szalenstwach mowa to Fantaisie wiedzie teraz w tym temacie prym na
              naszym forumsmile)) Aż trudno się dziwić, że mąż markotny troszkęwink

              Komórka jest fajna, już ją "rozgryzłam" i jestem zadowolona.

              Abie możesz mi przesłąć na priv adres strony Kamyczka?smile Bo chyba mi się
              zapodziałasmile
              • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 19:20
                megi - wysłałam ci adres strony kamyczkowej
                • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 19:25
                  a ja się zastanawiam co się dzieje z jutką... w końcu zdała egazamin a nadal
                  się u nas nie pojawia..
                  • megi.1 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 19:37
                    Erguś dzieki za stronkesmile
                    A co do noska Kamyczka, to ma bardzo zgrabny nosek i wogóle jest supersmile

                    Do jutki nawet napisałam jakiś czas temu na priv ale bez odzewu. Też się
                    zastanawiam co się z nią dzieje?

                    Erga i jak oblewanie?smile
                    • ma_ruda2 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 21:19
                      to ja jade na leb, na szyje, slisko a ja pedze 60 km/h (hihih) bo picie na
                      forum a tu cisza, buuuuuuuuu smile
                      Ergus - czy ja tez moge prosic kamyczkowa strone, tez gdzies zgubialm sad
                      film tylko mnie kochaj - slodziudkismile
                      • stokrotka76 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 21:28
                        Misiaczki, powiedzcie mi, ile czasu czeka się na wyniki badania nasionek?

                        Widzę, że jednak nie ma opijania! My bylismy u przyjaciółeczki i ponosiłam
                        troszkę małego słudkiego brzdąca smile. Jest superancki! I troszke winka
                        wypiliśmy, pogadaliśmy. Było bardzo milutko.

                        Jakaś jestem senna, ale jeszcze troszkę, o 21.55 ma być fajny film na Canal+ -
                        może dotrzymam smile.
                        • gviazdka3 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 21:43
                          Heja wieczorową porą!
                          Wróciliśmy z kina, filmik spoko (popcorn też, hihi), ale jestem
                          strasznie padnięta! Wpadłam sprawdzić jak Wam idzie oblewanie
                          autka Ergi, a tu jakoś trzeźwo jeszcze!!! Co jest z Wami?!?! ;o)
                          No, może Fantaisie już popija i Marudka skoro tak się spieszyła,
                          a gdzie reszta?!
                          Ja w każdym bądź razie popijam soczek za srebrene cudo Ergi, po czym
                          ułożę się do snu...

                          Miłego wieczorku i dobranoc!
                          M.
                          • ma_ruda2 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 21:47
                            Ergus - wznoszetoast za twoje nowe autko !!!!!!!! niech ci sluzy jak
                            najdluzej. smile)
                            Bebellek - jak harry? daj znacsmile
                            • gviazdka3 Mam problem!!! 28.01.06, 21:51
                              Wchodzę na "naszą fotoskową stronkę" Abie, ale coś mi się źle
                              otwiera, no i nie mam na niej zdjęć Kamyczka... Help me!!!
                              Może adresik się zmienił???
                              • erga4 Re: Mam problem!!! 28.01.06, 23:02
                                marudko i gviazdko - już wam wysłałam.
                                szczerzę mówiąc ja też zgubiłam ten link ale coś mi świtało i metodą prób i
                                błędów w końcu trafiłam na prawidłowy adresik smile
                              • erga4 Re: Mam problem!!! 28.01.06, 23:18
                                Gviazdko - nasza stronka troszkę szwankuje - Abie już o tym pisała. jej mężulo
                                coś tam zmienił i kiedy Abie chciała dodać megi do naszej galerii to jakieś
                                błędy wyskoczyły. narazie przez ten remont nie ma kiedy naprawić stronki ale
                                pewnie jak tylko podłączy kompik i znajdzie chwilę to poprawi ją.
                                A co do kamyczka to jest na innej stronce - adres już do ciebie wysłałam.
                            • melba7 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 21:53
                              Jestemsmilezdązyłam na opijanie?wznoszę toast za nowe autko Ergismile
                              Stokrotko...my wyniki badania mielismy tego samego dnia!robilismy w nOvum.Nie
                              bój nicsmile
                              Nadal chrypię, ale zamierzam być na chodziesmilewysłałam do drogiej kolezanki Ergi
                              numer kom, proszę o uwzględnienie mniesmile
                              Gdzie i kiedy w poniedziałek?pod Zygmuntem o 18?
                              • melba7 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 21:56
                                Abie...jaki słodki widok...smilejeszcze chwila, a bedziecie wiedzieli, czy to
                                Lusiek, czy Zosiasmile
                                • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:01
                                  Ło matko - spóźniłam sie na imprezę!!!! wybaczcie ale przyjaciółłka z
                                  narzeczonym przyszli z pifkami opijać nasze autko więc same rozumiecie... nosz
                                  nie mogłam wpaść na forum sad ale już jestem - mam nadzieję że ni śpicie. I
                                  dziekuję tym które już wznosiły toast i wypiły za srebrną strzałę smile
                                  • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:04
                                    właśnie napełniłam kufel - i wznoszę piwny toast!! może ktoś się dołączy...
                                    • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:06
                                      Kochana ja już trochę wzniosłamsmile))) ale nie oprę sie pokusie i wznoszę ponownie!!!
                                      A zaraz odpalę sobie małego szampanika....
                                      • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:08
                                        Fantaisie - no ty może dziś się powstrzymaj wink
                                        bo ja na pewno twojego tempa nie dorównam hehe
                                    • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:08
                                      Abie - co do razorbacka to jest jednym z szybszych. Ale e-mule ma to do siebie
                                      że jest mułem smile dość wolno się ściąga muzyka a co dopiero film..
                                      Mój mężuś ściąga direct conectem ale ja nigdy się nim nie bawiłam - poza tym
                                      też dośc wolno się ściąga. Może któraś coś podpowie w kwestii ściągania filmów
                                      z netu..
      • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:12
        Aha - Marudko zrobiłam już fotę magnesowej różyczki - podeślę ci ją jak znajdę
        kabel od aparatu smile
        • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:15
          oj ale mi głupio teraz... na własną imprezkę nie przyjść... nosz chyba się
          upiję... Fantaisie - no to zdrówko!!
          • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:19
            Kochana ja już się szampanięsmile)))
          • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:20
            Ale zrobiłam mix, najpierw piwko, potem absolut no i szampaniksmile))
            • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:21
              no to ja też pomieszam - własnie nalałam sobie likieru kawowego!
              • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:22
                O, ciekawebig_grin likierki są okismile
                • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:23
                  a jak twój mężus - już lepiej?? oj musisz teraz się popodlizywać wink)
                  • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:26
                    Czy ja wiem, czy lepiej?! Ale zaraz się popodlizuję, @ już zafiniszowała, więc
                    do dziełasmile a powinnam, bo cosik ciężko znosi Wojtusia, przed chwilą
                    dowiedziałam się, że jestem kokietką, ja????? Czy wg. Ciebie puszczanie oczek,
                    uśmieszki, przypadkowe dotykanie to objaw kokieterii????
                    • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:28
                      hehehe no to się nie dziwię że on markotny smile
                    • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:29
                      bóg jeden wie coś ty wyrabiała z nim po tej 0,7..
                      • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:35
                        No faktsmile ale pamiętam, że tańcowałambig_grin to pierwsze 0,7 to jakoś fajnie
                        wchodziło, ale to drugie, uuuuu kiepsko! Jeszcze mnie wzdryga!
                        A Wojtuś jest naprawdę czaderski, samo to jak mnie nauczył jeździć, dzisiaj się
                        dowiedziała, że jeszcze trochę i będę lepsza od Pawełka, a on przecież śmiga od
                        4 rokusmile
                        Kochana, no pochwal mnie! Brak pługu, nóżki razem i tylko bioderkami machamsmile
                        • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:37
                          NOOO BRAWOOO!!!
                          ale nie zaniedbuj pawełka bo.... ja się nim zajmę wink))
                          Skoro juz mi buziaki przesyła hihihi
                          • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:39
                            to faktycznie super ci idzie! ja pamiętam jak zaczęło mi lepiej iść to włśnie
                            wtedy jakoś niefortunnie upadłam i nóżka była w gipsie. I powiem ci że po ty
                            bardzo ciężko mi się było odważyć znów.

                            Dopiero w tym roku (czyli 2 lata po gipsie) przełamałam strach
                          • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:39
                            Dzisiaj się nim baaaaaardzo zajmęsmile)))))
                            • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:42
                              nooo - to dobrze!!!
                              Marudko - dzięki za toascik! to uciekaj spać skoro oczka się kleją.
                              I ty fantaisie uciekaj do mężusia - zajmij się nim tak porządnie!

                              A i ja chyba dzis nie wytrzymam i conieco poświntuszymy.. to juz prawie 2
                              tygodnie od zabiegu... może jeszcze trosskę za wcześnie.. sama nie wiem
                          • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:40
                            Dziękuję!!!!! Okropnie mi się podoba ta zabawa!!!!!!!!!!!!!
                        • ma_ruda2 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:39
                          no tak spuscic was z oka na chwile, a tu juz impra. szkoda tylko ze mi sie oczy
                          zmykaja ...
                          ale ja juz autko ergi opilam.
                          Ergus dzieki za link, czekam na zdjecie.
                          Fanataisie - ale sie usmialam z tej twojej kokieterii!!! smile))) nie no wcle nie
                          jestes kokietka!! boshe co twoj M z toba ma...
                          spadam do wyra. branoc
                          • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:40
                            nie no marudka - nie przesadzaj - puszczanie oczek i dotykanie mimochodem...
                            toż to normalka!! ja tak mam w pracy wink)
                            hihihi
                            • ma_ruda2 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:42
                              przeciez to byl zart!!!!!!!!!! ja robie tak samo i wdodatku nieswiadmiebig_grinDD
                              • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:43
                                hehehe - nieświadoie powiadasz.. czyli wrodzona kokieteria wink
                                • ma_ruda2 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:44
                                  wiesz, kochana z tym sie czlowiek rodzi albo nie, a my zesmy sie najwyrazniej z
                                  tym urodzily big_grinDD
                                  teraz juz branoc na powaznie smile
                                  • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:45
                                    To kolorowych snów słonko!
                                    • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:46
                                      Dobranoc Marudko.
                              • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:43
                                Po pierwszym wykładzie o kokieterii ze strony mojego M.postanowiłam złośliwie
                                robić to celowo i dowiedziałam się, że nie ma żadniej róznicy
                                • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:47
                                  łoj to nieźle...
                            • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:42
                              Marudko, no wiesz!!! Ale takie dotykanie.....a dzisiaj jeszcze popijałam
                              herbatkę orczykową z Wojtusiem i Danielkiemsmile i stałam sobie w czułych
                              objęciach, hi hi hi
                              • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:46
                                no jasne - cóż to takie dotykanie przez kurtki i spodnie ocieplane.. takie to
                                się nie liczy!

                                --
                                jesień na działce
                                zima na działce
                                • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:47
                                  no powiedzmy... za łapki tyż
                                • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:48
                                  to chyba faktycznie go kokietujesz - no wiesz kobiety robią to nieświadomie smile

                                  Ja uwielbiam tak czarować - i obserwowac reakcję obiektu smile
                                  • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:49
                                    Fantaisie - toś ty go po prostu molestowała a nie kokietowała!!!!
                                    • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:49
                                      a on co na to???
                                      jego żona co? czy on kawaler..?
                                      • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:52
                                        Dzisiaj poznałam zonę, ale jak mnie zobaczyła, to sie chapnęli i sobie poszłasmile)))))
                                        • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:53
                                          co zrobili?? chapnęli??
                                    • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:51
                                      Oj zaraz molestowałam, trochę seksu w zyciu nie zaszkodzibig_grin
                                      • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:51
                                        no tak - ale nie na oczach męża!!!
                                  • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:49
                                    Ja tez, ja też!!!!!!!!!!
                                    • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:55
                                      Ona coś do niego o coś wystartowała i się pokłocili, on został a ona poszła sobie...
                                      • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:56
                                        aaaa - rozumiem. No i wtedy on był już twój..

                                        Ja jak się pokłócę z moim M to też mam ochotę na innego smile)
                                        no no - to może ją poznasz z Pawełkiem co by taki smutny nie był.
                                        • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:57
                                          Okropnie brzydka, Pawełek ją widziałsmile)))
                                          • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 28.01.06, 23:59
                                            oj - to co Wojtek w niej widział??? bo on przecież jest całkiem, całkiem..
                                            • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 00:03
                                              fantaisie - ja uciekam bo mężuś wzywa - a ty tez leć do Pawełka i jego troszkę
                                              pokokietuj.
                                            • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 00:11
                                              Też się nad tym zastanawiamsmile ale może kiedyś była do rzeczy. Ale dzisiaj Paweł
                                              stwierdził, że rozumie dlaczego był taki podryw...
                                              Ergus upłynniam się, jednego posta wysyłam tyle czasu, że szlag mnie trafia.
                                              Buzki i jutro już odezwę się z domciu
                                        • balbinka74 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 22:06
                                          Kurka, znowu posty gina....

                                          Matalko, ja z natury jestem ogromna pesymistka....staram sie staram się, ale
                                          jesli w końcu sie ud...to chyba zawału dostane przy tescie...i złózka sie nie
                                          ruszę..tak sie bede bac....
                                          • balbinka74 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 22:11
                                            Jejku...i spacja przestaje mi działac...

                                            Gdie sie podziały wszystkie babeczki.....

                                            ciasto wciagnęli moi siostrzeńcy......ja chce cos slodkiego!!!!!!!Normalnie nie
                                            wytrzymam a w domu pusto, wszystkie slodycze wymiecione przez dorastajacych
                                            chlopaków....

                                            Przerażajace sa te wiadomosci z Chorzowa....tylu ludzi musiało zginac....
                                            • cytrusowa Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 22:42
                                              Balbinka - bedzie dobrze, nie mozesz tracic nadziei.
                                              i nie wolno zakladac, ze wyjazd do Poznaia jest bezcelowy!

                                              Gviazdka - o kurcze, to wy macie taką cieżka sytuację???
                                              nie da sie nic wykombinowac typu przebicie sie do drugiego pokoju i powiekszenie
                                              tym samym?

                                              Melba - przytulam cie, kuruj sie kochana!!!

                                              ma_rudka - przykro mi z powodu cioci

                                              my do kliniki w czwartek

                                              a po psa prawdopodobnie w nast. weekend, juz sie zdecydowalismy!!!!!!
                                              będzie Konsulwink
                                              • balbinka74 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:02
                                                Cytrus...no to w czwartek wielki dzien!!!a jakiej rasy jest wasz przyszły
                                                pupil...no i bierzecie pieska czy suczke?

                                                A ja jestem ciekawa,kiedy pojadę do doktorka...mimo,ze jest to superowy facet,
                                                bardzo kontaktowy i mily...to jednak wiecie gdzie bedzie zagladał....a ja przez
                                                te 3 miesiace troche sie odzwycziłam...no i wlaczyly sie stresory....ale co ma
                                                być, to będzie....
                                            • balbinka74 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:04
                                              Kartkówki sprawdzone, mogę iść spać....a nie mówiłam wam...dzis wstalismy po
                                              12.....normalna rozpusta...ale raz w tygoniu nam się nalezy no nie???
    • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 08:44
      Witam w niedzielny poranek!!
      wy pewnei jeszcze śpicie - a ja już kawke piję.
      • stokrotka76 Dzień dobry :) 29.01.06, 09:03
        Ja też już wstałam i siedzę z kawką. Dziś humorek juz wspaniały!

        Chyba już wszystko mi się w główce poukładało i zaczynam się cieszyć, że
        zostaną podjęte konkretne kroki smile)). Mam nadzieję, że się wyrobimy jeszcze w
        następnym nowym cyklu!

        Miłej niedzielki!
        • erga4 Re: Dzień dobry :) 29.01.06, 09:16
          A ja właśnie oglądam TV i czytam o tragedii na śląsku....

          (') (') (')
          • cytrusowa Re: Dzień dobry :) 29.01.06, 11:36
            elo kobity, widze sie sie naprodukowalyscie wczorajsmile

            i jakies nry telefonow sie porozchodzily mailami - o co z nimi chodzi???

            wlaśnie dogadujemy szczegoly dotyczące zakupu pieskasmile, mamy maly problem
            logistyczny, hihihi.
            wiedzialyscie, ze niektorzy hodowcy nie chcą podawac ceny za szeniaka kierując
            się dobrem zwierzęcia (ze to istota zywa, i ze dla hodowcy najwazniejsze jest
            dobro szczneiaka)?
            A przeciez strona finansowa tez jest ważna!!!

            znalezlismy jednego slodycza, ktorego moglibysmy miec już od razu, oczywiscie w
            Polsce! cena z lekka wysoka, ale jesli Pani nam dowiezie do Berlina, to chyba
            bym sie posikala ze szczęścia. moj mąż tez.

            a jeśli nie,t o pozostanie nam czekanie na przelom kwietnia/maja i wtedy bedą
            szczeniaczki w Gdanksu, ale wtedy bylby problem z dojazdem, bo przeciez nie
            jeszcze sie nie urodzily (koniec lutego) i nie znamy w przyblizeniu daty odbioru
            maleństw, a na Święta będziemy w Gdansku/. z wyliczen wynika, ze to byloby za
            wczensie na odbior, no i co wteddy? wtedy po dwoch tygodniach znow do gdanska?
            to są koszty a poza tym "swietny" Wizzair nie zgadza sie na przewoz zwierząt!
            Zostalaby inna linia lotnicza pod warunkiem, ze pies wazy do 6 kg i ze zaplacimy
            ekstra 25 eruo.

            Mowie wam, wariactwo!

            ile sie trzeba nakombinowac....
            ale to tkaie slodkie, bo przeciez jest dla kogo - dla naszego nowego dzidziuskasmile

            Ale ja jestem swiruska, co? gadam wam o psach!
            no ale ja taka maniaczka jestem, kocham psy!!!


            a poza tym to tutaj na minusie jest, ale ladne slonce swieci, kawe juz wypilam,
            sniadanie zjadlam, do kosciola na 13.15...
            • erga4 Re: Dzień dobry :) 29.01.06, 11:45
              Cytruś - co do numerów to przesyłamy sobie numery komóreczek - to tak jakby
              któraś dłużej się nie pojawiała to będziemy miały z nią kontakt telefoniczno-
              smsowy smile
              Narazie dziewczyny powysyłały do mnie numerki - a ja zrobie jedną listę która
              prześlę wszystkim. Juz mam 13 numerów.

              A o jakiej rasie pieska myślisz??
              • erga4 Re: Dzień dobry :) 29.01.06, 11:49
                Marudka - wysyłam ci fotę róży na magnesie.
                • gviazdka3 Re: Dzień dobry :) 29.01.06, 12:04
                  Cześć laski!!!
                  Smutno mi jakoś przez ten wypadek w Chorzowie, tyle ofiar śmiertelnych,
                  ciągle i wszędzie o tym mówią... :o(((
                  Nawet w kościele modliliśmy się za zmarłych i rannnych w tej katastrofie...

                  Erguś - niestety załącznik z linkiem jakoś się nie dołączył (choć wyraźnie
                  pisze, że to wiadomość z załącznikiem), więc jak na razie nie widziałam
                  jeszcze fotki Kamyczka; mogłabyś spróbować wysłać to raz jeszcze,proszę?!

                  Stokrotko, cieszę się, że poukładałaś sobie wszystko w główce i poważnie
                  bierzesz się do roboty, w końcu nie ma na co czekać!

                  Cytruś, daj znać co i jak z wymarzonym pieskiem!

                  Fantaisie - bezpiecznego powrotu do domku i odezwij się jak dojedziesz!

                  Uciekam teraz na obiadek, a właściwie tylko rosołek, bo jakoś nie mam
                  apetytu! A popołudniu umówiłam się z koleżanką - dalszą sąsiadką na
                  herbatkę i pogaduchy! Zajrzę pewnie jeszcze nie raz, do zobaczonka!!!

                  papatki!!!
                  • gviazdka3 Re: Dzień dobry :) 29.01.06, 12:29
                    Ale ze mnie ciemnota!
                    Mam link do Kamyczka (dzięki Erguniu!!!), tyle, że się nie
                    wyświetlił i go nie zauważyłam!
                    Dzidziuś Abie kochaniutki i rzeczywiście widać ten słodki nosek!:o)
                    • melba7 Re: Dzień dobry :) 29.01.06, 13:16
                      halo, jest tu kto żywy?
                      • cytrusowa Re: Dzień dobry :) 29.01.06, 14:58
                        jestem - wlasnie wrocilismy z kosciola i wcinamy ciasto, ktore zrobilam w piątek.
                        • melba7 Re: Dzień dobry :) 29.01.06, 15:14
                          a ja nie mam ciastasadani siły,żeby je upiec...
                          • cytrusowa Re: Dzień dobry :) 29.01.06, 15:31
                            no wiesz Melbus, ja dzis tez bym nie miala -rozumeim ciesmile i wirtualnie cie
                            czestujesmile

                            a mi sie dzis nie chce robic nawet obiadu!!! bo po kiego w niedziele stac przy
                            garach, nie???

                            Malbus - a czy ty sie czymś smucisz, bo tak smutkiem powiało...
                            • melba7 Re: Dzień dobry :) 29.01.06, 17:07
                              chyba mam zapalenie oskrzeli, psiakrew...złapałam, kiedy się ociepliło do -10
                              stopni, a poza tym jestem zapracowana-piszę.
                              • matala6 Wrocilam .... 29.01.06, 17:44
                                od rodzicow
                                i witam sie.

                                Jest mi srasznie smutno
                                i ciezko na sercu z powodu Chorzowa.
                                • melba7 Re: Wrocilam .... 29.01.06, 18:00
                                  Straszne ...
                                  • ant25 Re: Wrocilam .... 29.01.06, 18:12
                                    I ja jestem po szkołce,

                                    Własnie przeczytałam o tej strasznej tragedii, ciezko na sercu


                                    Erga ja nic nie mam poprosze o listę smile
                                    • gviazdka3 Re: Wrocilam .... 29.01.06, 19:54
                                      I ja wróciłam z pogaduszek z moją najlepszą tutejszą koleżanką,
                                      dawno się nie widziałyśmy, więc same rozumiecie! :o)
                                      Pojechałyśmy do fajowskiej knajpki na szarlotkę z lodami, czyli
                                      mój pierwszy "słodycz" od wielu dni, więc już po mnie nie krzyczcie,
                                      że się pilnuję żywieniowo! ;o) I nie zamierzam sprawdzać ile to kcal!

                                      Melbuś, przykro mi z powodu choróbska, zwłaszcza, że już jutro Wasze
                                      spotkanko... Dotrzesz na nie w takim stanie?!

                                      Mało Was tutaj, ale nie dziwię się, taki smutny mamy dzień... Idę wziąć
                                      prysznic i chyba wcześniej się położę, z resztą zaraz wraca mój ukochany
                                      z pracy, więc ukołysze nas do snu :o)

                                      Pa dziewczynki!
                                      • gviazdka3 Znowu płaczę... 29.01.06, 20:09
                                        Dziś naprawdę jest przesmutny dzień...
                                        Właśnie przeczytałam na forum dla czerwcowych mamuś 2006, które
                                        podczytuję, że jednej z Foremek, będącej w 22tc nagle odeszły
                                        wody płodowe, urodziła siłami natury i teraz pozostaje jej tylko
                                        pochować swoją dzidzię i mieć nadzieję, że następnym razem los
                                        okaże się dla niej łaskawszy... Boże, co za niesprawiedliwość!
                                        Chyba w życiu niczego nie można być pewnym do końca............

                                        Dobranoc...
                                        • balbinka74 Re: Znowu płaczę... 29.01.06, 20:56
                                          Gwiazdeczko, utulam....To straszne, co ja spotkało.
                                          Tak sobie myślałam wczoraj o waszychproblemach w ciasnym pokoiku....
                                          Sądzę,ze jest tylko jedno rozsądne wyjście z tej sytuacji...Porozmawiaj ze
                                          swoimi rodzicami o zamianie pokoi.Pisałas,ze macie duzy dom...zatem , powinien
                                          sie znaleźc jakiś większy pokój na zamianę...rodzeństwo powinno zrozumieć i
                                          pójśc wam na rękę...skoro macie tam mieszkac jeszcze kilka lat...
                                          Zatem otrzyj łzy i do dzieła...
                                          • gviazdka3 Re: Znowu płaczę... 29.01.06, 21:04
                                            Wypłakałam się pod prysznicem, ale chyba i tak jeszcze skorzystam
                                            z ramion męża...

                                            Balbinko, rzeczywiście mamy duży domek, ale pokoiki są w nim
                                            malutkie (rodzice tak budowali, by każde z ich wówczas sześciorga
                                            dzieci miało własny kącik)! Mamy największy z możliwych pokoi...
                                            Odrobinkę większy jest tylko pokój telewizykno-gościnno-jadalny,
                                            który zwyczajnie nie wchodzi w grę! Coś wymyślę...

                                            Jeszcze raz dobranoc wszystkim... :o(
                                • balbinka74 Re: Wrocilam .... 29.01.06, 20:59
                                  Matalko, męzul niedługo wróci...ciesz sie tymczasową wolnościa i przygotuj
                                  sobie cos pysznego do jedzonka...a w tygodniu zplanuj sobie pogadychy z
                                  kumpelami, dzień piekności w salonie kosmetycznym, włóczęgi po
                                  sklepach....dobrą ksiazkę....i leniuchowanie....słowem wszystko to, co
                                  normalnie nie możesz robić..z braku czasu....
                                  • ma_ruda2 Re: Wrocilam .... 29.01.06, 21:05
                                    witam wiczorowapora.
                                    jkos dzis nie mialam weny na pisanie, dobijaja mnie takie newsy w tv i jeszcze
                                    to co gviazdka napisala... a we wtorek mam pogrzeb cioci sad
                                    dobranoc
                                  • matala6 Re: Wrocilam .... 29.01.06, 21:54
                                    Balbinko Wlasnie tak bede sie soba zajmowac wink
                                    • balbinka74 Re: Wrocilam .... 29.01.06, 22:02
                                      To super!!!
                                      Wprawdzie mój maz z domu się nie rusza...ale ja jutro ide do fryzjera podciac
                                      piórka i zrobić balejaz ,mam tez w planach kosmetyczkę...trza znowu potraktowac
                                      woskiem niechciane włoski...
                            • balbinka74 Re: Dzień dobry :) 29.01.06, 21:21
                              cytrusiku, witam serdecznie...jak humorek??? Na kiedy jestes umówiona w klinice?

                              Melbo, pod kołderke i prosze sie wygrzewać...przeziębieniom mówimy nie!!!

                              Stokrociu, to bardzo dobre wiadomości, nie panikuj.Wszystko ok...pod
                              kontrolą..A na wyniki żołnierzyków czekamy zawsze około godzinki( robimy
                              prywatnie..ok 60 zł...z przygotowaniem do IUI)

                              Erga a twój slubny był na tym badanku??? Nie przypominam sobie , bys o tym
                              pisała...a pamietam,ze miał iść, gdy ty będziesz pod ochrona po histero...
                              • balbinka74 Re: Dzień dobry :) 29.01.06, 21:26
                                Bebell, jak przygody Harego??? Mam nadzieję,ze córcia juz zdrowa??? a ilu
                                studentów "uwaliłas"?I nadal nie mamy info o twoim mieszkaniucrying(((((((

                                Lalisiu, cos mi podpowiada,ze jutro dostaniemy info o twoich
                                dolegliwościach...normalnie dostaniesz bicie za to sprrzątanie i bieganie po
                                domku....szok...No i oczywiscie mam nadzieje,ze tym razem przeczucie mnie
                                zmyli....

                                A jutka to chyba juz odwykła od nas.....

                                Anialm, hortiko,zeberko, ktat, kateb07, finko, niko....jak sie czujecie??




      • balbinka74 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 21:08
        Erga, ty sie ciesz,ze ja tak daleko mieszkam...bo bym ci tyłek przetrzepała....
        Liczyam jednak,ze sie zobaczymy....i wszystkim pasażerom samochodzików na
        obcych blachach machałam....nie ma cudów musiałas niedaleko mnie
        przejeżdżać....a mogliście troszke odsapnac u mnie...nawet ciasto czekoladowe
        ze śliwkami upiekłam i gyrosa zrobiłam...żałuj...
        Ty tu nam forumowego Pawełka podrywasz...a sama nie chciałas do mnie
        przyjechać...balbinki by się mężusiowi pomieszały czy co???I nawet smsika nie
        skrobnęłas niedobra kobieto.....

        Jeszcze bym poczekała z sexikiem na twoim miejscu....a co profesorek powiedzial
        o tym wszystkim?Kiedy wizyta?
        Wczoraj bylam w szkółce...i dowiedziałam sie,ze niedługo egzamin ze
        starożytności mnie czeka.....no to trza bedzie sie pouczyc....
        • balbinka74 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 21:16
          Gwiazdeczko, to faktycznie macie problem....no chyba,ze jest jakis pokoik
          wolny...kumpela przebiła drzwi i wszyscy są u niej zadowoleni..
          Zreszta do tego czasu na pewno cos wspólnie wymyślicie! a teraz nie zamartwiaj
          sie i już, bo to nie jest warte twoich rozterek i łez...trzymaj się i
          poprzytulaj do mężusia...i pamiętaj, nie przesadzaj z ta dietą.Nóżki musza cie
          nosic i brzusio rosnie...zatem to nic dziwnego,ze tyja....

          • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:04
            Balbinko - miałam ci napisac smska ale od gniezna ja już prowadziłam autko więc
            nie miałam jak. Poza tym byliśmy z moim tatą a on strasznie niecierpliwy
            człowiek wink nawet jak zarządziłam przewrwe na kawę to się poparzyłam-on dużo
            szybciej wypił i już tupał nogami żeby dalej jechać.
            Ale mi smaka tym ciastem zrobiłaś.. nie przypuszczałam że się tak przygotujesz.
            Ale wierzę że jeszcze będziemy mogły się spotkać.
            Co do nasionek mężulka to on troszkę zaczął tchórzyć.. sam nie poszedł.. a miał
            iść w trakcie mojego zabiegu. dlatego jak będę na wizycie u profesorka to
            postaram się go zaciągnąc siłą.

        • balbinka74 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 21:35
          A ja korzystam z okazji,ze moje posty dochodza, bo wczoraj znowu strajkował
          necik....

          Gwiazdeczko, pytałaś o moje plany....dzis mam 6 dc.
          Jutro dzwonię do gina i umawiam sie na wizytę...prognozy pogody są w miarę
          dobre, pęcherz ok, męża angina przegoniona...i mam cichą nadzieję,ze tym razem
          dojedziemy do Poznania.
          zatem jesli jajeczko będzie ok...to za kilka dni 5 już IUI i ostatnia
          ( przynajmniej tak wcześniej mówil ginek).Denerwuję sie okropnie, a
          wcześniejszy spokój odszedł na dobre....mam przeczucie,ze niepotrzebnie tam
          pojadę, bo i tak dzidzi nie bedzie...ale nie chcę oddac tej próby walkowerem,
          ponieważ na naturę nie mogę jak widac liczyć...
          • matala6 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 21:59
            Balbinko - nie denerwuj sie
            sprobuj sie zajac czyms przyjemnym,
            i prosze Cie - nie mysl tak pesymistycznie
            Dobre myslenie to polowa sukcesu,
            a pocian przyleci wte pedy wink
            Musisz wierzyc!

            Pomodle sie za Ciebie
            i za nas wszystkie.
            -----
            • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:07
              Balbinko-nie denerwuj się bo stres w niczym nie pomoże. Poczytaj książkę i myśl
              o czymś innym.
              Ja zaraz zmykam spać bo jutro mnóstwo urzędników na mnie czeka smile)
              urząd skarbowy, wydział komunikacji, ubezpieczenie no i komis -miejmy nadzieje
              że przyjmą mojego ticusia
              • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:09
                Cytruś - labrador?????
                Fajnie!!! u mnie będą szczeniaki za jakiś miesiąc i tydzień smile bo wszystko
                wskazuje na to że zaciążyła smile
                chciałabym być psem - raz a dobrze..
                • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:31
                  kurcze coś mam problem z załączeniem fotki.. może jutro spróbuję
              • matala6 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:11
                Ergus -Ticusia z pewnoscia przyjma wink)
                Marudzia prrzykro mi ...
                Balbinka - raz sie nalezy porzadnie wyspac wink)
                Cytrus - Konsul tak dostojnie brzmi i podob mi sie

                Losiek robi pappatki
                i ja tez.
                • matala6 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:13
                  Koloroywch snow dla Wszystkich wink)
                  --
                • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:19
                  Marudka przykro mi, ściskam kochana

                  Balbinko, naucz mnie piec ciastasmile)) Mam dwie lewe rece w kuchnisad

                  Erga, jak nie komis to moze sama sprzedaj,

                  A u mnie w sprawie samochodowej troche się jednak przestraszylam
                  odpowiedzialnosci co bym sama miała zadecydowac co do samochodu, niespodzianki
                  nie bedzie, ale juz niedługo jedziemy po niego, mam taka nadzieje bo jak sie
                  okaze inny od zdjec i rozmów jak było u Ergi to klops, jak juz bedzie dam znacsmile
                  Cytrus fajnie tez bym chciała pieska ale nie tu gdzie mieszkam za mało miejsca,
                  mam kota,
                  • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:26
                    Marudko-ściskam cię mocno-przykro mi..

                    Antuś - lepiej autko dobrze pooglądać. W środku i pod maską. Myśmy z mężusiem
                    oglądali ostatnio program na TVN Turbo-(ulubiony program mojego mężusia) na co
                    zwrócić uwagę przy kupnie autka.Jak poznać czy nie było bite itp.
                    No tamten w komisie naprawdę był w stanie opłakanym - gość mówił przez telefon
                    że stan idealny..

                    Aha - zaraz puszczę wam fotkę autka - widok z mojego okna smile
                    • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:28
                      Antuś - szczerze mówiąc to nie chce mi się bawić w jeżdżenie po giełdach. W
                      komisie powinni go wziąć bo to chodliwe autko i niedrogie.
                      • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:31
                        No na gieldy tez by mi sie nie chcialo ale przez ogloszenie
                    • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:30
                      No tak gdyby to mial byc nowy to moze bym faktycznie taka niespodzianke
                      zafudnowala ale uzywany się boje
                      Ale moj M od kilku dni i tak chodzi jak w transie nie wierzy ze bedziemy
                      kupowac jego najwieksze marzenie, ja zrezygnowalam bo mialam ochote na inny ale
                      mnie az tak strasznie nie zalezalo, mam nadzieje po cichutku ze jak juz bedzie
                      autko i zrobi sie cieplej to i M zmieknie serduszkosmile

                      Czekam na zdjatka Ergus smile
                      • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:37
                        A gdzie nasza Althea sie podziewa?? przyleciała do kraju i pewnei dostępu do
                        netu nie ma..
                        • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:38
                          kurcze cos z pocztą jest nie tak. nie da się nic załączyć bo krzyczy że jest za
                          duży załącznik.. może wyślę link..
                          • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:41
                            wyslij wyslij czekam wiec wiesz bedziesz miala moja nieprzespana noc na
                            sumieniu bo tak bede czekała do rana smile)
                          • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:41
                            na pierwszym planie jest:

                            nasze srebrne autko
                            • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:42
                              oj antus - nosz nie mogłabym cię miec na sumieniu smile) dlate\go zamiast wysyłać
                              to wkleiłam link
                              • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:43
                                w tygodniu zrobię więcej zdjęć - z włąścicielką na pierwszym planie
                                oczywiście smile)))
                                • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:49
                                  No...teraz moge spokojnie pojsc spacsmile)
                                  Dobranoc, dzięki Erguśsmile

                                  A rano trzeba wstac.....brrr,

                                  A aja sie chyba nie pochwaliłam, przywieżli nam juz łożko do pokoju Małej jest
                                  super, kazdy teraz chce na nim spacsmile

                                  • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 29.01.06, 23:52
                                    no to antus - idź testowac łóżeczko! ja też uciekam do swojego. papa
    • erga4 Lista wysłana!!! 29.01.06, 23:55
      mam nadzieję że jeszcze kilka numerów przybędzie..
      • fantaisie Jestem w domku! 30.01.06, 00:42
        Słonka, dotarłam już do domciu-niestetysad
        Szybciorkiem poczytałam sobie, i obejrzałam wszystkie zdjęcia oraz linka
        samochodowegosmile))
        Całuję wszystkie buźki i maluję na nich uśmiechy!!!
        Mam tylko jedno pytanko co z jutrzejszym spotkankiem?
        Marudko ściskam mocno!
        Buziaki
        • melba7 A buuu...potwornie boli mnie gardło i kaszlę.. 30.01.06, 06:49
          ...jak gruźlik.Nie podoba mi się to, chyba skończy się antybiotykiemsad
    • stokrotka76 Witam poniedziałkowo! 30.01.06, 07:49
      Cześć Laseczki!

      Erguś, dzięki za liste telefonów! A wiecie, że nie mam linku do Kamyczka! Czy
      mogę o przesłanie poprosić?

      Balbinko, ściskam i trzymam mocno kciuki!

      Gviazdeczko, na pocieszenie Ci napiszę, że mam znajomych, którzy mieszkają w
      jednopokojowym mieszkanku z teściową (śpi w kuchni), mają malutkiego synka, 2
      koty i starają się o drugą dzidzię! Super sobie radzą i bardzo się kochają -
      choć im ciasno!

      Wpadłam się z Wami pożegnać smile. Jadę dziś do Krynicy służbowo, wracam w
      sobotkę. Mamy 2 dni szkolenia i 2 dni innych przyjemności (mmm zabiegi na
      twarz, peeling ciałka i pedicure mnie czeka...)i nart smile. Mam nadzieję, że
      wrócę cała i nie połamana, hihi.

      Dziś 45 dc, @ nadal nie ma. Od piątku biorę duphaston. Po powrocie w
      poniedziałek odrazu rano lecę na pobranko krwi i M zabieram na badanko. Kochany
      jest, wcale nie protestował i nie miał oporów! Powiedzcie mi, jak mam brać 10
      dni duphaston - to @ może być przed upływem tych 10 dni - bo jakoś kurka nie
      pomyślałam, żeby dopytać?

      Buziaczki! Jeszcze tu z Wami posiedzę, bo będę się pakować i prasować, z domku
      wychodzę gdzieś 0 10.40 smile
      • stokrotka76 Re: Witam poniedziałkowo! 30.01.06, 07:51
        Aha, Erguś, smaochodzik pierwsza klasa! To naprawdę 95 rocznik? no, no! Czadowy!
        My niedawno zakupiliśmy Fiacinę Tipo, po maluchu to luksusowa bryka, hihi smile
        • lalisia78 Re: Witam poniedziałkowo! 30.01.06, 08:58
          czesc dziewczyny smile)
          wczorajsza wizyta kolezanki bardzo sie udala. Aicja jest o glowe wieksza od tej
          dziewczynki zato tamta wszystko mowi a moja jak narazie nie chce. Monika byla
          chyba nie w humorze albo jest takim dzieckiem co chwile plakala wystarczy ze
          alicja cos powiedziala jej nie to odrazu placz. I tamta jest strasznie za
          mamusia alicja ja na sile wyciagala do swojego pokoju. Bylo bardzo fajnie ja
          sobie pogadalam panowie wypili troszke jeszcze mojej urodzinowejsmile czuje sie
          bardzo dobrze nic mi nie dolega mimi ze w sobote choc wiem ze nie powinnam
          umylam podloge. Jeszcze 3 dni i odstawiam calkowicie lekarstwa mam nadzieje ze
          bedzie wszystko ok.
          • melba7 Re: Witam poniedziałkowo! 30.01.06, 09:15
            zdolna bestia z Ciebie, Lalisiu!chłopa powinnas pogonić do tej podłogismile
            oszczędzaj się, bo naprawdę urodzisz za wczesniesmile
            • ant25 Dzisiejsze spotkanko w Warszawie:) 30.01.06, 09:19
              Dziewczynki uścislając nasz dzisiejszy Wielki Dzień, spotykamy się o godz
              18.00, Starówka pod Kolumną potem przejdziemy w inne miejsce,

              Mam nadzieje ze się nie rozmyśliłyście smile

              Do zobaczonkasmile
            • ant25 Re: Witam poniedziałkowo! 30.01.06, 09:20
              Melbuś no to lec do doktorka po jakieś medykamenty, a przyjdziesz dzisiaj ?

              • melba7 Re: Witam poniedziałkowo! 30.01.06, 09:27
                nie wiem własnie, chciałabym być,ale teraz mam 38*, oszczędzę Wam opisów, czym
                pluję.Nie jest dobrze, antybiotyk się do mnie uśmiecha.
                • ant25 Re: Witam poniedziałkowo! 30.01.06, 09:34
                  No to faktycznie nie jest za dobrze, a przed nami jeszcze tyle spotkańsmile))
                  • stokrotka76 Re: Witam poniedziałkowo! 30.01.06, 09:40
                    Any, mam nadzieję, bo ja też się dziś nie załapię sad
                    • stokrotka76 Re: Witam poniedziałkowo! 30.01.06, 09:41
                      Miało być Ant oczywiście smile
                  • ma_ruda2 Re: Witam poniedziałkowo! 30.01.06, 09:42
                    Witam w poniedzialek.
                    ja sie co do spotkania nie rozyslilam, wiec jakby co Antus to bedziemy pod
                    kolumna marzly we dwie smile
                    Melbus - sciskam mocno, lec do lekarza!! jak wyzdrowiejesz to sie spotkamysmile
                    Ciekawe czy Haryy Potter pusci naszego Bebelka na to spotkanie... big_grin
                    Stokrotko- milego wyjazdu, ale ci zazdroszcze tych pielegnacyjnych zabiegow smile
                    Ergus - samochodzik sliczny!! chcemy wiecej zdjecsmile ja dzis dowiozlam juz
                    wszystkie papiery do PZU i wiecie ze oni w ciagu 14 dni a nawet krocej
                    przelewja pieniadze!!!??? ciekawe czy tak bedzie...
                    Lalisia - fajnie ze spotkanko sie udalo, ale z ta podlaga to uwazam ze
                    przesadzilas!!!!smile
                    Erga roza sliczna!!! chcesmile
                    Fanataisie witaj w domu i do zobaczenia dzis pod zygmuntem, tak??
                    i wiecej nie pamietam sad
                    • ant25 Re: Witam poniedziałkowo! 30.01.06, 09:55
                      Dziewczynki to wiecie co ja zarezerwuje w tej naszej kafejce miejsca dla nas no
                      nie wiem moze na 9 osób ?
                      • ma_ruda2 Re: Witam poniedziałkowo! 30.01.06, 10:02
                        uwazam ze to jest bardzo dobry pomysl!!!!!!!!!!!! rezerwuj!! smile ja juz pisze
                        esa do Hortiki, mysle ze ona tez bedzie.
    • tycja78 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 10:55

      Cześćsmile Ostatni coś nie moge za wami nadążyć. Co sie uporam z jakimś czytaniem nie ma mnie 1-2 dni i juz jest tyle postów ze 2-3 godziny siedze i czytam.
      Nie czytałam jeszcze wiec nie wiem co sie dzieje, mam nadzieje ze dobrze i zaraz doczytam sie jakichs wesołości.
      U mnie ostatni kiepsko, stresy do tego stopnia, ze czasami mam baaardzo czarne myśli.
      Czy nerwami mozna zrobic krzywde maleństwu?
      • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 11:26
        Tycjus co się dzieje,czy mogę Ci jakoś pomoc mow pisz dzwon,
        KOchana nerwy sa bardzo nie wskazane w Twoim stanie to rzecz oczywista, może
        jest jakiś sposób abyś się od tych stresujących sytuacji odizolowała, może
        spojrzenie kogos z boku pomoże Ci poukładać to wszytsko tak abys się nie
        denerwowała
        Jeżeli w jakikolwiek sposób mozemy Ci pomoc daj znać
        Ściskam mocniutko,
        • ma_ruda2 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 11:38
          Tycja, ja tez sciskam mocno!!! i potworze to co Antus, jak chcesz sie wygadac
          czy cokolwiek to pisz, dzwon....
          • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 11:39
            Tycja, my wiesz ze jesteśmy zwariowane i jak nie przestaniesz si denrwowac to
            mozemy nawet do Ciebie przyjechac dopero bedziesz miłaa kłopot smile))
            • ma_ruda2 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 11:46
              o wlasnie, Antus dobrze gada!! szczegolnie ze trzeba bedzie nowe samochody
              przetestowac!!!!!!!!!! smile)) wiec uwazaj bo my mozemy, Tycja do ciebie pojechac!!
            • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 11:48
              Cześć Kochane!
              Tycjuś o co się u Ciebie dzieje, czy jakoś możemy Ci pomóc???? Pamiętaj, że nie
              jesteś sama i zawsze z wielką chęcią Ci pomożemy!!!!!!!!!!!!!

              Stokrotko, jedź i odpoczywaj sobie, nie pisz mi tylko że będziesz jeździć na
              nartach, bo ja mam taki szał na to, że chodzę i sobie popłakuję, że dzisiaj nie
              jestem na stokusad(( Ja też ubóstwiam zabiegi na ciałko, czyżbyś jechała do dr
              Eris do Krynicy? Ja tam byłam sobie 1,5 roku temu i byłam zadowolona!

              Mlebuś, jasny gwint, że też Cię musiało coś takiego dopaśćsad kuruj się i raczej
              siedź w domku, mam nadzieję, że spotkań będzie jeszczę dużo i wtedy to nadrobimysmile

              Słonka, stawiam się dzisiaj na spotkanku, tylko że ja mam lekcji z dziećmi do
              18:45 więc nie dojadę na 18, choćbym nie wiem jak chciałasad dacie mi znać jakie
              miejsce okupujecie??

              Balbinko, trzymam za Ciebie kciuki, nie miej oporów przed lekarzem, będzie
              wszystko dobrze!
              Ja zaczynam trzeci cykl naszych starań...
              Buziaki
        • tycja78 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 11:53
          Dzieki Ant, jestes naprawde super laska.
          Nie wiem, to sa sprawy rodzinne,
          nie umiem sie uwolnic.
          Poczekam jeszcze troche,
          w tym tygodniu ide do ginka,
          pobolewa mnie ostatnio na dole,
          Jeśli coś jest nie tak z moim dzieckiem
          nie podaruje temu kto sie do tego przyczynił...
          Przepraszam dziewczyny,
          moze nie powinnam sie tu zalic i wam zawracać głowy,
          macie swoje problemy,
          pewnie chcecie słuchac wesołych histori, zeby sie odstresowywac..

          Bawce sie dziś dobrze Warszawianki,
          zazdroszcze wam bardzo.

          Abie, a drogie jest takie Usg 3d????

          Gwiazdko, przestań liczyc kalorie, co ci to da?
          I tak nie przytujesz za bardzo ( widac to po tobie) a podczas karmienie wszystko zrzucisz.
          Najwazniejsze jest teraz dziecko!

          Oj fantaisiesmile ale z ciebie agentka!
          Troche mnie rozweseliłaś swoimi opowieściami pijańsko- podrywczymismile
          • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 11:56
            Tycjuś, jak ktoś Ci robi krzywdę, to ja go chyba zastrzelę!!!! I jestem
            przekonana, że będę miała sporo pomocnikówsmile
            Jak chcesz to mogę sobie dla Ciebie przypominać wszystkie co ciekawsze moje
            historie, jeżeli ma to wpłynąć na Twój nastrójsmile)))
            • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 12:11
              Tycja ja bede w weekend u rodziców bo jedziemy po autko, jezeli chcesz możemy
              się zobaczyc zdam Ci realcje z Warszawskiego spotkanka, i moze uda mi się
              odwrócic Twoje czarne mysli w jaśniejsza stronę

              Dziewczynki dzisiaj biore kase na samochodzik ale jazda...smile)
              • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 12:14
                Ant to super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
                Musi Cię niezła energia rozpieraćsmile))
                Wysłałam do Ciebie sms-a, dostałaś?
              • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 12:14
                wpadam na moment i mówię dzień dobry!
                właśnie zapłaciłam podatek i załatwiłam ładne numerki na autko - teraz uciekam
                do ubezpieczalni a później z ticusiem do komisu. zajrzę jak będę miała chwilke.
                • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 12:16
                  Fantaisie dostałam włąśnie odpowiem na priva bo m coś komora szwankuje oK ?
                  • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 12:20
                    ok
                • tycja78 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 12:18

                  zapraszam was serdecznie.
                  Wszystkie,
                  w ta sobote ma mnie odwiedzic kolezanka- korespondentka ( piszemy ze soba 15 lat listy)
                  Byłam u niej jesienia, teraz ona wpada z rewizytą.
                  Ale was tez zapraszam.
                  Wiecie co... napisałambym wam moze o tym wszystkim,
                  ale ja sie najzwyczajniej wstydze tego wszystkiego.
                  Nawet jesli wiele osob mi pisze, ze rodziny sie nie wybiera
                  i ze to przeciez nie moja wina.
              • ma_ruda2 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 12:16
                Antus - ale ci zazdroszcze tego samochodziku smile ja wlasnie siedze w necie i
                szukam jakis innych corrolek i nawet 2 znalazlam, i to w salonach toyoty (obie
                3 letnie).
                A do z Tycja spotkaj sie koniecznie!!!!!!!!! i usciskaj ja od nas smile
                • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 12:22
                  Marudka czekaj czekaj bo moze się okazac ze wcale nim nie przyjedziemy jak się
                  okaze ze to jakas lipa, ale jedziemy juz z kaską jak by co a właśnie Erga za
                  przykazem ze szewc bez butów chodzi co ja mam oprocz umowy, podatku od cc z
                  papierów zabrac ze sobą, i jak jest z ubezpieczeniem OC, no wogole poradz mi
                  coś moze ja o czyms nie wiem
                  • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 12:26
                    Zarezerwowałam stolik na gorze na 9 osób na 18.00, Fantaisie pamiętaj idz na
                    góre smile)

                    Marudka już mowiłam M ze masz zarezerwowaną rundkę honorowa po zakupiewink))
                    • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 12:30
                      No to do zabaczonkasmile)) teraz zmykam do szkółki.
                      Buzi
                    • ma_ruda2 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 12:37
                      Antus, ty u mnie tez masz rundke jak kupie. i trzymam kciuki zeby wasza wyprawa
                      po samochod skonczyla sie takim sukcesem jak Ergi smile
                      ja nie wiem czy sie troszki nie spoznie dzisaj jakies 10 -15 min, bede
                      dzwonic smile
                  • gviazdka3 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 12:57
                    Witajcie moje drogie!

                    Widzę, że Fantaisie szczęśliwie (choć nieszczęśliwa) wróciła do
                    stolicy; kochana, ja też tęsknię bardzo za śmiganiem na nartach,
                    więc rozumiem co czujesz, to można pokochać!

                    Erguś - autko, pierwsza klasa!!! Teraz czekam na zdjęcia z właścicielami!

                    Ant, oby i Tobie udało się nabyć super wóz bez żadnych problemów! Jak
                    Amelce podoba się nowe łóżko, a może rodzice okupowali je całą noc, co?!

                    Stokrotko, weź mnie ze sobą na te zabiegi, bo o moja skóra na buźce to
                    taki krajobraz "górzysto-wulkaniczny"! A tak na serio, baw się cudnie
                    w Krynicy i nie połam niczego na nartach!

                    Lalisiu, miło, że Wasze spotkanko się udało, choć faktycznie należy Ci
                    się klapsik za to mycie podłogi!

                    Tycjo, jak sama wspomniałaś, rodziny się nie wybiera... Rozumiem, że
                    na razie nie chcesz o tym czymś mówić, ale jeśli poczujesz taką potrzebę,
                    wiesz, że nam możesz się wygadać, wypłakać (tylko osłoń sobie klawiaturkę!),
                    a do mnie to nawet po francusku możesz napisać! Oby Twoje problemy jak
                    najszybciej się skończyły!!!

                    Balbinko, a cóż to za pesymizm?! Przecież każda IUI to większa szansa na
                    zajście w ciążę, czy nie tak pisała nam kiedyś Monia?! Więc proszę
                    natychmiast zmienić nastawienie i grzecznie udać się na miejmy nadzieję
                    ostatnią (UDANĄ) IUI! Trzymam kciuki!!!

                    Panie-Warszawianki, życzę Wam czadowego spotkanka, którego, nie będę
                    ukrywać, ogromnie Wam zazdroszczę, z resztą pewnie nie tylko ja...
                    Może chociaż wznieście jakiś mały toaścik za wszystkie zazdrośnice, które
                    nie mogą uczestniczyć w zlocie?!

                    Muszę Wam powiedziecieć, że mój M. chyba jest "trochę" niezadowolony, że
                    przeczytałam wczoraj ten smutny wątek jednej z e:koleżanek-czerwcówek 2006!
                    Wciąż jestem bardzo wstrząśnięta tamtą sytuacją, nachodzą mnie czarne myśli,
                    pół nocy przebeczałam i już nawet nie chcę myśleć o ubrankach, łóżeczku,
                    strach powrócił i to ze zdwojoną siłą! Nawet nie wiem ile tygodni musi
                    mieć maluszek, by przeżyć wczesny poród?! Sorki za smęcenie...

                    Pozdrawiam cieplutko!!!
                    M.( już 20tc)
                    • megi.1 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 13:17
                      Warszawaianki, życzę Wam miłego spotkania i również prosze o toast za te które
                      będą z Wami tylko duchem smile

                      Gviazdko, maleństwa ratuje się od 24 tygodnia, ale proszę nie myśl o tym.
                      Strach w niczym nie pomoże a tylko sprawi, że będziesz cierpieć i maleństwo
                      będzie niespokojne. Gviazdko ja walczę z tym strachem już od momentu
                      pozytywnego testu i wierz mi wiem co mówię! Nie dawaj sobie czasu na myślenie,
                      czytaj, rozmawiaj, oglądaj tv. Twój mąż ma racje!!!

                      Tycjo pisz kochana, od tego mamy to forum i siebie nawzajem!!!

                      m.
                    • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 13:23
                      Gwiazdko, a teraz tak trochę na chłodno, zobacz ile Twoje Malenstwo ma teraz
                      nerwów przez o ze tak płaczesz ono odczuwa cały Twój nastrój nie ma na to
                      siły, wiec kochana włącz pozytywne myslenie, zrelaksuj się obejrzyj dobrą
                      komedię wiem zaraz mi powiesz łatwo powiedzieć wiem, ale dzidzia jest teraz
                      najważniejsza i bedzie wszystko OK tylko trzeba w to uwierzyć,

                      Ściskam i ucałuj maluszka od e cioci
                      • bebell Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 14:03
                        Cześc Laski!

                        Harrego skończyłam juz w nocy w sobotęsmile) czytanie w dzień przy Toście to jakaś
                        pranojasmile) nie da się dłużej niż kwadranssmile)
                        Potter podobał mi się bardzo, jak zwyklesmile)) oczywiśce jestem świadoma
                        wszytskich mankamentów (np. tego, że to już jest pewnien schemat), ale i tak
                        wsiąkłam od pierwszej strony i przebywałam w innym swiecie. i przeżyłam wielki
                        szok przy zakończeniu!!! chociaż jak później o tym myślałam to było oczywiste,
                        że to się tak skończysad( ale naprawdę długo nie chciałam przyjąc tego do
                        wiadomości i długo miałam nadzieję, że Avada Kedavra tym razem nie zadziałało...

                        na spotkaniu oczywiście będęsmile)) Ant dobrze, ze zarezerwowałaś, też miałam to
                        zrobicsmile))

                        kissy

                        kasia
                        • bebell Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 14:11
                          Tycja- ściskamsmile)) moooocno! i wiesz, jakby co to pisz! Po to nas masz
                          m.in.smile))) żebyś mogła nam jęczec, narzekac, żalic się...

                          Balbinko- prosze nie myśl tak negatywnie!!! bo takim myśleniem Ty się
                          blokujesz... psychika ma cholernie duże znaczenie... a mieszkanie nasze ma 80m2
                          (trzy pokoje) i jest na Dolnym Mokotowiesmile) chyba w tym tygodniu odbierzemy
                          kluczesmile))

                          Erga- gratuluję autkasmile)) wypiłam drinka za to by się dobrze jeździłosmile)

                          Fantaisie- ja się solidaryzuję z Twoim mężemsmile) takie mu męczarnie fundowacsmile)))
                          kokietwoanie jak złoto a Ty się facetowi dziwiszsmile)) przesyłam pozdrowienia
                          Twemu Msmile))

                          Melba- kuruj się!! i jestem niepocieszona, że Cię nie będziesad((

                          Stokrotko- Ty to masz życiesmile)) Kuba, Krynica, Mikołajkismile)) marzenia!!!

                          Gviazdko- nie denerwuj się!! Małe odbiera wszytskie Twoje nastroje... powinnaś
                          unikac takich informacji... Ściskamsmile))

                          Anialm- co u Was??? jak postępy w gotowaniu u Lubego???

                          Enterek- nam wsiąkłsad((

                          ściskam mocno każdą z Was z osobna i wszytskie razemsmile)

                          kasia
                        • ma_ruda2 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 14:14
                          Gviazdeczko takie czarnowidztwo (jakkolwiek sie to pisze) nic dobrego nie
                          przyniese! powinnas myslec pozytywnie, wiem ze to trudne, ale tak wlasnie
                          powinnas myslec. Antus ma racje, obejzyj jakis dobry film (polecam Tylko mnie
                          kochaj) albo poczytaj cos fajnego i sie nie zamartwiaj! i pisz do nassmile
                          Bebellek - ale ci zazdroszcze, ja swojego HP dostane dopiero w piatek, buuu.
                          wiec nic do mnie dzis nie mow na temat tej ksiazki big_grin
                        • balbinka74 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 14:17
                          Cześć bestyjki!
                          Śmigam za chwilę do fryzjera...a potem to wy juz pewnie bedziecie balowały....

                          Gwiazdeczko, serce ty moje , prosze o usmiech od ucha do ucha....kochana, masz
                          juz za soba połowe ciazy..i prosze mi tu nie szalec z czarnymi myslami...tylko
                          zrelaksowac sie....a na to forum ciazowe, to może na razie nie wchodź...no nie
                          wiem...Mysle,ze koleżanka, która stracila maluszka na pewno nie chciała was tak
                          przestraszyć....Może zajmij sie jakas ksiazką...

                          Tycjo, moze jeśli do nas napiszesz, stres odleci...ja czesto tak mam...nie wiem
                          jak to działa...ale mam wrazenie,ze problem obgadany, wypowiedziany...jest
                          jakby mniejszy....Pisz, piszalbo dzwoń...i kochana, nie zamartwiaj sie ...stres
                          jest najgorszy...

                          Erga autko cudne!!!Ja tez chce takie!!!!A męzul ma u mnie minusik za
                          tchórzostwosad((Zmus go, no co jest...ty masz cierpieć...a on bedzie miał
                          przeciez bardzo przyjemne badanko hihihi

                          Stokrociu, milej wyjazdówki!

                          Melba, kurka, byle to nie bylo zapalenie płuc....i dobrze,ze flegma sama
                          schodzi...

                          Bebell, za mna trzy tomy utknełam na 4 i dalej ani rusz nie moge sie zabrać....

                          Ojej, uciekam, bo mnie pani nie przyjmie...buziaki

                          • megi.1 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 14:38
                            Balbinko a jakie zmiany szykują się u fryzjerasmile?
                            Moim zdaniem wizyta u fryzjera zawsze pozytywnie wpływa na samopoczucie
                            kobietysmile
                            Czekamy zatem na jakieś zdjęcia Twojego nowego image-usmile
                        • gviazdka3 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 14:17
                          Laseczki,
                          Ja doskonale zdaję sobie sprawę, że moje smutne nastroje nie wpływają
                          korzystnie na maluszka, ale jakoś nie mogę "wyrzucić" na dobre tych
                          wszystkich obaw. To chyba sprawa ciążowych hormonów, że do wszystkiego
                          podchodzę teraz bardzo, bardzo emocjonalnie, czyli jednym słowem
                          płakać mi się chce czasem z błachych powodów! Ale przecież nastroje
                          ciążowe są zmienne, więc wierzę, że wkrótce znów radośnie będę tańczyć
                          z brzuszkiem! :o)

                          Bebellku, ale się szybko uporałaś z Harrym i to tylko nocą, już
                          sobie wyobrażam jak mężuś został zaniedbany przez weekend... wink))

                          Uciekam na całe popołudnie, znów jedziemy do hurtowni budowlanej, dziś
                          chyba wreszcie podpiszemy jakieś umowy czy coś!
                          Na razie!!!
                          M.
                          • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 14:37
                            Gwiazdko wiem ze teraz jestes cała pod wpływem hormonów wyobraź sobie ze ja po
                            porodzie jak tylko przychodził lekarz do Małej na runtnowe badanie to ja tylko
                            stałam i płakałam i nie mogłam się powstrzymać a oni się mnie pytają o co
                            chodzi czy coś się dzieje itp a ja nie wiedziłąm co mi jest, patryzłam na moja
                            malunką coreczkę i nie wierzyłam ze udało się i że jest zdrowa, moj M nie raz
                            mowił ze kompletnie tego nie rozumie ale ja tez tego nie mogłam zrozumiec, co
                            gorsza taka płaczliwosć mi została do teraz ( no nie tak już intensywna)
                            wcześniej niewiele mogło mnie sprowokowac do łez teraz juz inna bajka, ciekawe
                            co bedzie po drugim smile)
                            Włącz sobie jakas wesołą muzyczkę, zobaczysz ze bedzie lepiej smile

                            Ściski
                          • bebell Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 15:20
                            Gviazdko- M nie został wcale zaniedbanysmile) a wczoraj ulepiłam mu 120 pierogów
                            (on je uwoelbia!!!) i upiekłam szrlotkesmile))) no, i od wczoraj to on czyta HPsmile))
                            • cytrusowa Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 16:19
                              dzien dobry milym paniom - gotwe do spotkania te, ktore sie umowily?
                              a co u pozostalych?
                              Melba bidulka sie rozlozyla, lalisia zadowolona z wizyty e-kolezanki, erga
                              szaleje w sprawach samochodowych, marudka zazdrosci Erguniwink
                              a co u reszty/???
                              • matala6 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 16:39
                                Witam poniedzialkowo wink)

                                Lece odgrzac obiadek
                                a potem Ptys dla pociechy wink)
                                No i mam kolejna ksiazke Alex Kava - Granice szalenstwa wink)


                                Ergus dzieki za nr telefonow
                                i czy mam wyslac Ci moj
                                a Ty dopiszesz mnie do listy ;?
                                • matala6 Ergus ;) 30.01.06, 16:44
                                  Juz poslalam Ci moj nr smile)
    • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 18:22
      Nosz ale mnie zdenerwowali w komisie...
      dają mi 2 tysiące za moje autko- no chyba oszaleli!!! a jak go ubezpieczałam to
      niby wartość ma 4 700.. aż mnie trzesie ze złości!!!

      Ale umówiłam się wreszcie na wizytą - wtorek za tydzień smile

      Ale wam zazdroszczę spotkanka! bawcie sie dobrze kochaniutkie! i foty
      obowiązkowo!

      Melbus - kuruj się kochana! czosneczek ido łóżeczka! a może to oskrzela??
      lepiej lec do doktorka żeby na płuca nie poszło.

      Stokrotko - nowe autko rocznik 97 smile a to drugie to mojego tatuśka smile))
      (rocznik 2005)
      Fajnie masz z tymi szkoleniami - Krynica?? toż to 50 km od gorlic wink no chyba
      że jedziesz do krynicy morskiej big_grin

      Lalisiu - fajnie że spotkanko się udało. Ale że ty podłoge myłaś??? no
      oszalała kobita!!

      Marudko-daj info na priva.
      Co do przelewania kasy to jest to bardzo prawdopodobne że tak szybko ci wrócą -
      cieszę się z tobą.

      Tycja - a cóż to za stresy??? odpędź czarne myśli!!! no na pewno nie pomagają
      one maleństwu - chyba nie chcesz żeby było znerwicowane.
      A co do przyjazdu to i ja się dołączę dla dobra maleństwa - zlot ciotek
      czarownic!! Jeśli masz ochotę troszkę popłakac i pożalić się do nas to służymy
      pomocą!! po to jesteśmy - żeby się wspierać! może będziemy potrafiły ci jakoś
      pomóc? jeśli nie chcesz pisać na forum to pisz na priva! każda z nas posara ci
      się pomóc. Tycja - ja wiem że czasem są takie sytuacje w rodzinie że aż wstyd
      pisać - wiem coś o tym z autopsji.. ale jeśli wyżalenie się komuś ma ci pomóc
      to nie tłamś tego w sobie! czasem lepiej jest się wyżalić, popłakać do kogoś.
      bo to raczej nie o mężusia chodzi..

      Fantaisie - tęsknisz za nartami?? a nie przypadkiem za instruktorem?? oj ty to
      jesteś...

      Antuś - juz jedziesz po autko??? super!! może zrobimy jakiś zjazd, co?? ale
      może zdradzisz nam sekret co to za autko.. co do papierków to wyślę ci na priva
      bo zrobiłam dziś mały przekręcik.

      balbinko - będzie dobrze!! nie smutaskuj się. musisz wierzyć w to że kiedys się
      uda! ja w to wierzę i modle się żeby ta IUI była twoją ostatnią... (oczywiście
      zakończoną sukcesem!)
      Tez mówię właśnie mężusiowi że wolałabym jego badankoo niż moje smile) ale ja go
      nawet nie namawiam bo wiem że to moja wina.. I wiem że je zrobi - sam od
      siebie smile jeszcze nie było to konieczne. zapytam profesorka gdzie najlepiej
      zrobić te badania.

      Gviazdeczko-proszę cię - nie myśl tak!! nie czytaj takich rzeczy!! nie teraz -
      jeszcze nie!! ty już swoje przeżyłaś - teraz będzie dobrze! przytulam cię
      bardzo bardzo mocno.

      bebell - już skończyłaś harrego?? ej to ty express jesteś!! mnie to ciężko
      zmusić do czytania smile więc podziwiam zapał.

      Matalko - ptyś??? no ja sobie pozwoliłam na taką uciechę w niedzielę! ale był
      pyszny!!
      Jasne że cię dopiszę!
      • cytrusowa erga 30.01.06, 18:30
        a nie myslalas, zeby je sprzedac via internet i gazety?
        ja swoje tico sprzadalam dajac ogloszenie w internecie, poszlo od razu za 4700.
        ale to bylo chyba trzy lata temu, Tico z 97 roku bylo
        • melba7 a ja leże i kwiczę 30.01.06, 18:42
          Poszło w oskrzela, a jakże.Biorę antybiotyk i zazdroszczęsadtym na spotkaniu...sad
        • erga4 Re: erga 30.01.06, 18:42
          cytruś - własnie dam ogłoszenia i poczekam. Moje też 97 rok. Ale miałam
          nadzieję że około 3 tysięcy dostanę... Na allegro chodzą od 4-5 tysięcy..
          • erga4 Ant 30.01.06, 18:58
            I zapytaj o drugi komplet kluczyków!
          • erga4 Re: erga 30.01.06, 19:01
            Antuś - stąd możesz ściągnąć - i nawet tu są te deklaracje do urzędu skarbowego

            www.automix.pl/dok/umowa,kupna,sprzedazy,PCC,1
            • erga4 Re: erga 30.01.06, 19:02
              melbuś - kuruj się kuruj. Zeby ci na płucka nie poszło! proponuję czosneczek na
              wieczór
          • balbinka74 Re: erga 30.01.06, 19:04
            Kurczę, mało dają za twój ukochany samochodzik....a szepnij ile wydaliście na
            nowe cudo, bo prawdę mówiąc zachorowałam na nie...
            A mężulowi p[rzekaz,ze bardzo rozczarował balbinkę...no, no, no, taki duży
            chlopczyk i co....

      • balbinka74 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 19:08
        melbus, do łózia....na grzejniki koniecznie połóz mokre ręczniki..bedzie ci
        lepiej oddychać....a na pocieszenie bierz Haego..i czytaj!

        Gwiazdeczko, mam nadzieje,ze szybko ci ten płacz minie....

        W kwestii fryzurki...to troche moje piórka zostały przyciete..i pomalowane na
        trzy kolorki..blondi, rudy i brąz...wygladam tak sobie....

        • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 19:40
          Balbinko a cóż to za stwierdzenie "wyglądam tak sobie" ???? no jak możesz nie
          być zadowolona z fryzurki??
          Nie wierzę!!

          a co do autka to nie wiem o którym myśisz wink)) bo na focie są dwa hihi i
          różnica w cenie jest...ogromna!! nasz jest ten pierwszy - bardziej srebrny.
          A ten drugi - lekko złoty to mojego taty nabytek - cieszy się jak mały
          chłopczyk. oj razem z moim mężulkiem chodzą koło autek i porównują który
          dłuższy, który szerszy itp. A my z mamą mamy ubaw!!
          • melba7 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 20:24
            Balbinko, zapodasz jakieś fotki???
    • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 30.01.06, 19:04
      Aha i wkrótce prześlę wam dłuższą listę telefonów.
      Dopisały się Matala, Tycja , Pszczoła i Monia
    • gviazdka3 Dobranoc 30.01.06, 21:31
      Wpadam tylko, by życzyć Wam wszystkim spokojnej nocy!
      Mam nadzieję, że "zlot czarownic" w Warszawce bardzo się
      udał i nasze panie były w stanie zrobić kilka fotek!;o)))

      Zakupy budowlane zrobione, samopoczucie dużo lepsze, tylko
      oczka mi się same zamykają, więc wybaczcie,że nic więcej
      nie napiszę, padam...

      Dobranoc kobietki!
      M.
      • melba7 Re: Dobranoc 30.01.06, 21:33
        Już mi lepiej...jestem po dwóch dawkach antybiotyku, pospałam sobie i czuję,że
        zdrowiejęsmile
        Dobranoc...
        • erga4 Re: Dobranoc 30.01.06, 21:44
          Napisałam maila do Pszczoły. opisałam co się u nas ostatnio wydarzyło. mam was
          od niej uściskać!! co też czynię smile

          Dobranoc Gviazdko!

          Melbuś to dobrze że troszkę lepiej się czujesz. Ale wygrzewaj się pod pierzynką.
          • balbinka74 Re: Dobranoc 30.01.06, 22:31
            Ergus piekniusie oba, cudne....

            Matalko, ja tez lubie powiesci Kavy...czytałas "Dotyk zła?" i kurka nie
            pamietam jaki jesttytuł 2 częsci...ale tez super...

            Umówilam sie z ginkiem na srodę...był jak zwykle szalenie mily..i pochwalil
            mnie za wytrwałosc i upór...a takze wrazil ubolewanie,ze nie udalo nam sie
            naturalnie bejbika przez te dwa cykle strzelic....

            Zmykam do łozeczka, bo dzis spałam tylko 3 godzinki,poniewaz znowu dopadl mnie
            atak bezsenności....

            Niestey nie mam cyfróweczki ,to i zdjatek nie ma......

            Abi, wytrzymaj jeszcze troszke z tesciami..jestes i tak dzielna skarbie!!!!!!

            A balujace dzis dziewczyny prosze o sprawozdanko....

            Melbus, super,ze zdrowiejesz!Buziaki!

            Uściski dla Pawełka..noż biedny on...znowu od cyca, go żona odstawiła....

            Lalisiu, spiore cie na kwasne jablko!

            Pa
        • megi.1 Re: Dobranoc 30.01.06, 21:54
          Ja też Wam życzę dobrej nocy.

          Melba dobrze, że sen+antybiotyk działa pozytywnie na Ciebiesmile Zdrowiej
          szybciutkosmile

          Coś mnie kłuje w okolicach kości łonowej no ale starm się nie przejmować, mam
          nadziej, że to się nie nasili i jest związane tylko z tym, że "rosnę"smile
          • balbinka74 Re: Dobranoc 30.01.06, 22:10
            Eeeeeeee,mnie chyba tylko operacja plastyczna + stylista pomógłyby...Byłam u 2
            fryzjerów....jeden jest dobry w obcinaniu...i fajnie pocieniował mi wloski,
            potem rozprostował....i frizi byla całkiem, całkiem...tylko,ze on nie moze
            nakladac farby...biedaczek...i trafilam do drugiego salonu...amęzul, gdy mnie
            zobaczyl powiedział:"Łeeeeeee, znowu masz lokusy...."I ma racje w poprzedniej
            fryzurce bylo mi lepiej, ale ja sobie jej sama nie ułożę...
        • matala6 Re: Dobranoc 30.01.06, 22:18
          Spokojnych snow wink
          --
          Bez sygnaturki
          • cytrusowa Re: Dobranoc 30.01.06, 22:27
            Balbina, czyzby tez nie lubil lokwo?
            no ja juz mam dosc mojego,w ciaz brzeczy, zebym rozprostowala wlosy...
            sie wkurzam straszliwie. ale przyznaje racje - zawsze mam problem z fryzjeremsad

            dziewczeta, to spijcie dobrze, kurujcie sie, albo buszujcie w necie
            • balbinka74 Re: Dobranoc 30.01.06, 22:34
              Cytrus, no niby lubi...ale chwilowo niesad((I śmieje sie ze mnie,ze na glowie
              loki a w głowie ptoki....A co ja poradzę,że loki po tacie odziedziczylam...mama
              ma druty.....
              Ja chce miec proste pióra!!!!!!!!!!!
              Labradorka ci zazdroszczę!
              • melba7 Re: Dobranoc 30.01.06, 22:40
                Balbinko, ja też prostuję włosy-suszarką!jest taka Rowenta z nakładką
                prostującą, u mnie się sprawdza na 100%, a nie mam zbyt wiele czasu na
                prostowanie piór!Zażycz sobie na walentynki od małża, nazywa się Rowenta Lissimawink
              • fantaisie Re: Dobranoc 30.01.06, 22:43
                Już jestem!!!!!!!!!!
                Było bosko
                cudownie
                wspaniale
                rewelacyjnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Dziewczyny są naprawdę świetne, bardzo się cieszę z tego spotkania i już czekam
                na następnesmile))
                Idę teraz kablowaćbig_grin
                • bebell Re: Dobranoc 30.01.06, 23:06
                  Heja!

                  Fajowo byłosmile) tylko zdjęc nie strzeliłyśmysad( wybaczcie... a niektóre to nawet
                  zeżarły bezę z bitą śmietanąsmile))

                  Melbuś- kuruj się kurujsmile))

                  Na-ra!

                  k.
                  • ma_ruda2 Re: Dobranoc 30.01.06, 23:30
                    ja tez jestemsmile bylo jak zwykle SUPER!!!!!!! tylko zdjec nie ma, buusad
                    zapomnialam aparatu sad Bebellek - co ty mi tak ta beze wypominasz???
                    Melbus - szkoda ze ciebie i Stokrotki znowu nie bylosad kuruj sie dziewczyno i
                    robimy nastepne spotkaniesmile
                    • erga4 Re: Dobranoc 30.01.06, 23:56
                      Łomatko - zdjęc nie będzie??? toż to katastrofa!!!!
                    • erga4 Re: Dobranoc 30.01.06, 23:57
                      w takim razie prosimy o dokładny opis - szczegółowy plan wydarzeń wink)

                      Balbinko - mój znów na odwrót - lubi jak sobie pokręcę włoski. A jak mam prosty
                      to mówi bleeee
                      • fantaisie Re: Dobranoc 31.01.06, 00:45
                        Hejka!
                        Balbinko, a co Ty masz za ponury nastrój?? Każda kobietka jak idzie do fryzia to
                        wracając musi mieć lepszy nastrójsmile Na pewno wyglądasz ślicznie i seksowniebig_grin

                        Erguś, ciutkę mało Ci zaproponowali, ale wiesz jak to jest, komis musi na tym
                        coś jeszcze zarobić, więc może na allegro, jak tak sprzedałam swoją Toyotkę i
                        naprawdę nieźle zapłacilismile Co do tęsknoty, to mnie zżera na maksa, ale jednak
                        bardziej za nartkamismile chociaż, kto tam wie...
                        Planuję zrobić sobie wypad na trzy dni w przyszłym tygodniu, trzymaj kciuki żeby
                        się udało!!!

                        Melbuś, jak tam Twoje zdrówko?? Mam nadzieję, że nockę zniesiesz już całkiem,
                        całkiem, a jutro rano będziesz brykała! Szkoda, że Cię dzisiaj nie było, ale
                        ponieważ już dyszę na następne spotkanie, to może będzie ono w niedalekiej
                        przyszłości...

                        Gviazdko, nie możesz tak się smucić, pamiętaj że wszystkie Twoje nastroje
                        odbiera dzidziuś i na pewno dla niego smutki nie są dobre, myśl o miłych
                        rzeczach, o słodkich ciuszkach, nowym domku, kochanym M. ja w Twoją stronę
                        wysyłam same pozytywne energiesmile a dzisiaj mam ich cosik wyjątkowo dużo! O nawet
                        mój kiciuś mruczy dla Ciebiesmile

                        Cytruś, będziesz miała labradorka? A jaki kolorek? Ależ ja kocham pieskismile))) aż
                        do bólusmile
                        Zapomniałam Wam napisać, że w Kościelisku był Ciaperek(coś w stylu jamnika) i
                        był straaaasznie kochany! Przychodził do mnie na kolanka, rano drapał do drzwi i
                        spał ze mną w łóżeczku, zwinięty przy moim brzuchu, albo spał z brzuszkiem do
                        góry i słodko sapałsmile Sama słodycz, a miał ok.6 miesięcy!

                        Dziewczyny, właśnie zaczynam żałować tych jabłuszek z kruszonkąsad(( musimy
                        szybko powtórzyć nasze spotkanko!
                        A, i jak bardzo mnie obgadujecie na tym tajnym forum?? Obiecuję na przyszłość
                        nie będę korzystać z orczyka tylko krzesełekwink

                        No, a teraz to już idę spać, wszystkim życzę bardzo słodkich snów!!!
                        Buziaki
                        • ant25 Dziendobry:) 31.01.06, 09:20
                          Witam,

                          Na spotkaniu byłu cudnie, wesoło, gwarno, przemiło, ciesze się ze tak się
                          mozemy spotykac i czekam na jeszczesmile)))

                    • bebell Re: Dobranoc 31.01.06, 10:32
                      Ma_rudka ja Tobie jej nie wypominamsmile) nosz gdziez bym mogłasmile) to tylko tak
                      ilustracyjniesmile))
    • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 09:13
      kto się zlituje i otworzy nowy wątek??
      Ma któraś pomysł na tytuł?
      • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 09:24
        Ergus Ty masz fajne pomysły,

        Dzięki za informacje, przydadza się jdziemy po autko ciekawe czy tez nim
        wrócimy mamy upatrzone dwa, zobaczymy który lepszysmile
        • ma_ruda2 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 09:43
          Antus, spytala M. chyba wiem big_grinDDDDDDDDDDDDDDDD
          • ant25 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 09:55
            Kurcze wiedziałam ze jak się spytasz to mozecie trafic ale pozwól mi was
            zaskoczyć dobrze ?smile))

            TY czarownico.....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!smile)))))))))
            • ma_ruda2 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 09:59
              Antus, nawet jak M dobrze powiedzial to i tak mnie zaskoczyszsmile czekam z
              niecierpliowscia i juz zaciskam kciuki!!
              Melbus jak zdrowko?? lepiej ci biedaku?
              jak wroce z radomia to juz pewnie beedzie nowy watek, co? odezwe sie wieczorem.
              spadam bo juz tata po mnie przyjechal.
              pa
              • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 10:04
                Dzień Doberek!
                Ale spokój, gdzie jesteście??? Widzę, że tylko samochody są na topie, ale
                dobrze, dobrze, czekamy z niecierpliwością na jakieś sygnały dymnesmile)
                A gdzie reszta sobie bryka? Pewnie Melbuś jeszcze śpi...
                Buziaki
        • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 10:24
          Antuś - to życzę powodzenia!!

          Myśmy przejechali kawał drogi po nasze cudo. Ale i tak przed wyjazdem
          umówiliśmy się że jeżeli cokolwiek nam się nie spodoba to nie będziemy kupować
          autka tylko dlatego że taki kawał drogi przejechaliśmy. I całe szczęście! bo to
          w gnieźnie to była porażka. i już mieliśmy wracać do domku, a mężuś kupił
          autogiełdę dolnośląską i tam wypatrzył ogłoszenie big_grin
      • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 10:05
        Erguś, a może coś z Walentynkami?
        • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 10:21
          z naszym tempem i gadulstwem to do walentynek jeszcze zdążymy dwa wątki
          stworzyć smile
          • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 10:25
            z walentynkami i pocianami....

            to może walentynkowe pociany
        • bebell Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 10:26
          Hej!

          boshe!!! znowu o samochodachsmile)) nosz nie mogę juz z Wamismile))

          własnie Erga coś z Walentynkamismile) na Walentynki powiekszą się rodzinkismile)) albo
          14 lutego rozmnożyc się nic trudnegosmile)) no, wierzę w Ciebie!!! dasz rade i
          wymyślisz cos fajnegosmile) zakładaj, bo ten jak chora krowasmile)

          kasia
          • fantaisie Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 10:29
            Na pewno z naszym gadulstwem to pięć razy do Walentynek będziemy coś wymyślać,
            ale może być to tzw.nuta przewodnia...
            • erga4 Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 10:36
              OK - założyłam walentynkowe pociany.
            • anialm Re: MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ 31.01.06, 10:43
              Witam Was słoneczka!!!

              Ale produkacja tu była przez ostatnie 3 dni.... no maiałam co czytać smile No a że
              za dużo info na jeden raz to pewnie o wielu rzeczach zapomnę smile

              Ciesze sie ze wczorajsze spotkanko sie udało, jak JA Wam zazdroszcze - tez bym
              sie wyrwała na jakąś szarlotkę czy cóś....

              Erga - autko śliczne, podróż zakończona owocnie - całe szczescie. Ale 24 h w
              aucie, rany Ty to masz zdrowie kobieto smile

              Balbinko - ściskam i kciuki trzymam...

              Melbus - kuruj sie... zarazie mówimy stanowczo NIE!!!!

              Gviazdko - skarbeńku nie smutkaj sie i nie mysl o złych rzeczach! Zreszta
              sniłaś mi sie smile Szłam Ci e dowiedzić - Ciebie i twoją córcie - hmm.. tak było
              we śnie... zobaczymy czy proroczy smile

              Ale wy wogóle to widze ze na tapecie auta - ANt oby polowanie było udane smile
              Marudko i jak tam wybrana juz fura? Zostaje czerwona corolla czy moze
              upatrzyłaś cos innego smile

              Bebell - no podziwiam HP w dwie noce przeczytać..... Ja wczoraj zakupiłam...
              ale jestem druga w kolejce pierwszy B czyta smile

              No i tyle.... reszty nie pamiętam.. buuu... przepraszam jesli kogos pominełam.

              U nas bez zmian. Bylismy tylko w sobote u rodziców kochanego i ich reakcja na
              nasze cudowne wiesci była lekko osłabiająca. Mama B jak jej oświdczył mój
              ukochany z uśmiechem od ucha do ucha ze przyjechalismy sie ugoscic w czwórkę to
              tak sie na niego dziwnie patrzyła, ze spytała czy wie o co mu chodzi.
              Powiedziała, ze tak i wyszła z pokoju.... Rany ale był wsciekły... nadal go
              trzyma... Zero radości... Ale za to brat z zoną to sie tak ucieszyli, ze cały
              dzień z krótkimi przerwami spędzilismy u nich na parterze smile

              Buzki!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka