titikaczka
28.01.06, 08:46
Ja nie na temat samej ciazy tylko pewnego obyczaju czyli pepkowego. U mojego
faceta w pracy (wiekszosc ludzi po studiach) jest taki zwyczaj ze jak sie
dziecko urodzi to od razu tego samego dnia szczesliwy ojciec robi popijawe
dla samych facetow, do bialego rana. Wydaje mi sie to ze to jakis pomysl z
czasow kiedy ojcowie widzieli dziecko przez szybke i nie mogli byc w
szpitalach calymi godzinami. Ale teraz? Zamiast siedziec z zona i dzieckiem
(przeciez w pokojach rodzinnych i klinikach prywatnych czesto mozna nawet byc
przy zonie w nocy) facet zmyka robic imprezke? Spotkalyscie sie z czyms
takim? A Wasi panowie jak w tej sprawie?
Ja mam nadzieje, ze moj - kiedy przyjdzie ten dzien - wylamie sie z firmowej
tradycji i bedzie przy mnie, albo wyspi sie w domu solidnie, po raz ostatni
na dluzszy czas. Jakos zle bym sie czula wiedzac, ze leze zmeczona i patrze
pierwszy raz w oczy naszemu dziecku a on pije z kumplami.
Moze jestem przewrazliwiona???