Dodaj do ulubionych

cykl bezowulacyjny?

13.02.06, 16:52
Witam dziewczyny. Nie wiem już czy nie powinnam zrobić jakichś badań,
spójrzcie na mój wykres z ff. Nie wiem czy dobrze jest zaznaczona ovu skoro w
23dc był znaczny spadek tempki, co to bylo?

Na ovu chyba już za poźno, dodam że zawsze czuję kiedy ją mam i typowe objawy
(tzn ból jajnika) i prawej strony brzucha miałam w okolicach 17dc, co
najważniejsze wtedy też zaobserwowałam śluz. Czyżby to był cykl bezowulacyjny?

Boję się, że nam się nie uda...

www.fertilityfriend.com/home/magda
Obserwuj wątek
    • dziorkamadziorka Re: cykl bezowulacyjny? 13.02.06, 17:12
      Sorki wskoczył mi jakiś dziwny link, ten powinien być dobry:

      www.fertilityfriend.com/home/10cb8f
      • ininka Re: cykl bezowulacyjny? 13.02.06, 18:40
        wedlug mnie Twoje podejrzenia sa uzasadnione i badania hormonow pomoglyby
        wyjasnic sytuacje
        dodatkowo mozesz tez probowac zmienic sposob mierzenia temperatury (np. mierzyc
        termometrem rteciowym w pochwie)
    • nanna75 Re: cykl bezowulacyjny? 13.02.06, 19:02
      Nie wiem czemu, ale nie moge sie dostac na Twoj link?
      Widzialam Twoje wykresy w innym miejscu i jak dla mnie to wyglada na brak
      owulacji. Porownalam nawet ze swoimi z ostatnich 4 m-cy (lekarz powiedzial, ze
      bezowulacyjne) i wygladaja podobnie czyli brak wyraznego skoku temp. i zbyt
      niska temp w drugiej fazie. Oczywiscie to tylko moje skromne zdanie. A moze
      lepiej isc na monitoring albo chociaz daj swojemu ginowi wykres do
      interpretacji.
      Pozdrawiam. Nanna
    • dziorkamadziorka Re: cykl bezowulacyjny? 13.02.06, 19:04
      Dzięki za wasze opinie mimo że nie sa one pocieszającesad w takim wypadku nie
      będę czekała na ostatni z 3 wykresów, które kazała mi zebrać ginka tylko pójdę
      wcześniej może da sie cos jeszcze zrobić...
      • kropcia1 Re: cykl bezowulacyjny? 13.02.06, 19:49
        koniecznie idź na monitoring a będzie dobrze....monitoring rozwieje wszystkie
        Twoje wątpliwości....mierz dalej regularnie tempkę... gin rozpocznie
        ewentualnie stymulację i szybciutko zajdziesz w ciążęsmile Też się chyba wybiorę w
        następnym cyklu...mimo iż owulację chyab miałam ( testy pozytywne były aż przez
        dwa dni - to dobry znak - a jednak tej fasolki nie widać....
        • dziorkamadziorka Re: cykl bezowulacyjny? 13.02.06, 19:56
          witaj Kropciu!
          A kiedy (nie) spodziewasz się @?
          Ja strasznie się martwię! Co miesiąc mam objawy owulacji i nie da się ich
          przeoczyć, bo wtedy boi jajnik (najczęsciej prawa częśc podbrzusza) i obserwuję
          śluz. W tym m-cu też tak było - jednak po tempkach tego nie widać! Czy może być
          tak że mój organizm reaguje tak na ciążę że tempkę mam niżśza?

          jak myślicie?
          • ba.sia Re: 13.02.06, 20:22
            z tego co ja wiem to w ciąży temperatura jest podwyższona. No chyba że Ty
            będziesz pierwszym przypadkiem i ewenementem smile
            Polecam spokój, ja też się staram, ale wyluzowałam. Ze stresu i tego oczekiwania
            też miałam dwa cykle bezowulacyjne i jeden koszmarnie wydłużony. Jak najmniej
            stresu. Choć to nie jest łatwe smile
          • nanna75 Re: cykl bezowulacyjny? 14.02.06, 08:53
            Dziorka mam nadzieje, ze Cie nie zalamie, ale ja tez mialam wszystkie objawy
            owulacji (bol jajnika, sluz, test owu, tylko wykres temki byl kiepski) i jednak
            owulacji nie bylo. Wiem, ze to trudne ale prosze wyluzuj troche. Widze po
            Twoich wpisac, ze bardzo sie denerwujesz a to niestety nie pomaga.
            Z calego serca zycze Ci powodzenia!!
            Nanna
          • kropcia1 Re: cykl bezowulacyjny? 14.02.06, 14:14
            hej! Dziorka może być tak, ze jajeczko ładnie rośnie, ale nie chce ostatecznie
            pęknać....to możesz stwierdzić tylko za pomocą monitoringu....koniecznie na
            niego idź... jak się okaże , że nie pęka, to juz gin na to zaradzismile)))
            Ja @ spodziewam się jutro lub pojutrze....tempka juz mi powoli spada, więc się
            nie łudzę....czekam na wyniki prolaktyny i progesteronu...bo nie wiem co dalej
            robić....
            • dziorkamadziorka kolejny wykres 14.02.06, 19:23
              witam
              dziewczyny naprawdę dziekuje Wam za opinie, co prawda miałam nadzieję, że
              stwierdzicie że ovu jednak mogła być...

              dzisiaj znowu boli mnie prawa dolna częśc podbrzusza i miałam dzisiaj rano już
              wyższą temperaturę

              zobaczcie jeszcze raz na mój wykres:
              www.fertilityfriend.com/home/10cb8f


              do lekarza napewno pójdę, co prawda miałam iść dopiero jak będę miała 3 wykresy
              tempek, ale jeżeli mam brak jakieś leki na stymulację to wolałabym zacząć
              wcześniej bo nigdy nie wiadomo ile to potrwa...

              i co myślicie?
              może ovu jednak była?
              • blige Re: kolejny wykres 14.02.06, 20:07
                dziorka, a moze ten spadek to spadek implantacyjny? Co prawda pisza, ze
                powinien wystapic miedzy 7 a 10 dniem po owulacji, a u Ciebie jest 6. Nie
                jestem pewna. Porownaj sobie moj wykres. Ja mierzylam temperature ustach. Ty
                piszesz, ze Twoja jest niska. Gdzie mierzysz. Moja mierzona w pochwie byla o
                okolo 0.4 - 0.5 stopnia wyzsza.
                ACh, dodam, ze mierzylam tempke aby zabezpieczyc sie przed ciazasmile) do tego
                stosowalismy prezerwatywy. Jak widac nieskutecznie smile)
                I tez Ci radze: wyluzuj! bo sie tylko zadreczasz, a to nie pomaga. W sumie nie
                powinnam pisac Ci o tym spadku implantacyjnym. Ech...
                moj wykres
                www.fertilityfriend.com/home/47fb0
                • dziorkamadziorka Re: kolejny wykres 14.02.06, 20:26
                  Blige ja też temperaturę mierzę w ustach!

                  z ciekawości zmierzyłam wczoraj w pochwie i była 2 kreski wyższa, dzisiaj tak
                  samo.

                  Nasze wykresy są dośc podobne, ja martwię się że mam jakies problemy z tarczyca
                  bo mam bardzo niską tempkę (a Ty robiłaś jakies badania?) ale może moje sa
                  niskie ze względu na miejsce pomiaru bo gdybym mierzyla w pochwie to byłyby w
                  granicach 36,8 (więc wcale nie niska) i może nie mam się czym martwić.

                  Nie zadręczam się tym faktem jestem poprostu zaskoczona, bo nigdy nie myślałam
                  że zajście bedzie takie trudne! Takie starania na serio planowaliśmy tak na
                  czerwiec lipiec więc mam jeszcze trochę czasu, żeby się podleczyć w razie czego.

                  wielkie dzięki że napisałaś!smile

                  pozdr cieplutko
                  • ba.sia Re: kolejny wykres 14.02.06, 21:50
                    po raz kolejny zalecam spokój smile wtedy podobno się udaje smile
                    ja już przestałam nerwowo sporządzać i analizować wykresy. I od razu robi się
                    lżej na sercu i duszy smile i może się uda smile
                    • dziorkamadziorka antybiotyk i spadek tempki? 14.02.06, 22:43
                      Basiu u mnie to trudno bedzie bez mierzenia temperatury, jestem tak ciekawska
                      że napewno po kilku dniach przerwy zaczełabym mierzyćsmile

                      teraz tak sie zastanawiam czy antybiotyk nie ma takiego działania że obniża
                      tempertaure (od 20 do 24dc bralam keflex na przeziębienie pęcherza oczywiście
                      konsultowałam to z lekarzem)

                      może macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? chetnie poczytamsmile

                      wklejam wykresiksmile

                      www.fertilityfriend.com/home/10cb8f
                      • kropcia1 Re: antybiotyk i spadek tempki? 15.02.06, 18:45
                        Dziorka wykresik wygląda coraz lepiejsmile) Jak już się przełamałaś do mierzenia w
                        pochwie to moze wykresy będą bardziej czytelne?? W każdym razie nie ma co
                        gdybać, tylko ćwiczyć cierpliwość!! Mnie już te staranka nauczyły
                        pokory....włąśnie chyba dostałam @...przynajmniej już jakieś plamienia sąsad(
                        Więc zacznę od jutra 8 cykl starań....
                        Znam już przyczyne moich niepowodzeń...za wysoka prolaktyna...czeka mnie
                        leczenie...jeszcze u gina nie byłam, ale z forum się można wszytskiego
                        dowiedzieć...między inymi tego, ze nie będzie to przyjemne, bo te lekarstwa
                        mają uciażliwe skutki uboczne...ehhhh czego sie nie robi dla dzidziusia...
                        Trzymam za Ciebie kciuki Dziorka!!
                        • kasiol81 Re: antybiotyk i spadek tempki? 15.02.06, 19:10
                          Polecam www.forumginekologiczne.com
                          odpowiada tam bardzo miły pan dr,ja wkleiłam mu swój wykres i za jakieś 2
                          godzinki miałam jego fachową analizę.
                        • dziorkamadziorka Re: antybiotyk i spadek tempki? 15.02.06, 20:05
                          Kropciu ten cykl mierze jeszcze tempkę w ustach, może od następnego dam sie
                          skusić...zobaczymy. Oj z tą cierpliwością to ciężko jest - juz się przekonałam.
                          Przykro mi że Tobie prawdopodobnie znowu nie wyszło, ale z plamieniami różnie
                          bywa, więc jeszcze nie mów hop.

                          Czytałam już w którymś poście, że masz zbyt wysoką prolaktyne, pamiętam jak
                          kiedyś wkleiłaś spis temperatur, były idealne, przytulanko wydawaloby sie w
                          odpowiednim czasie, a mimo to nic z tego. Często zastawiam sie dlaczego jest
                          tak, że dziewczyny które nie planują jeszcze dziecka "wpadają", a te starające
                          muszą tyle się naczekać...gdzie ta sprawiedliwość?
                          Na temat lekarstw i ich skutków ubocznych nie czytałam i mam nadzieję, że nie
                          bedzie takiej potrzeby, ale jak mowisz dla dzidziusia można zrobić wszystko...

                          Kropciu mam nadzieję, że jeżeli nie w tym cyklu to niedługo napewno napiszesz
                          na forum, że widziałaś te dwie upragnione krechysmile


                          Wklejam mój wykresik (mam nadzieję, że szczęśliwy), dzisiaj bolał mnie prawy
                          jajnik bardzo podobnie jak na ovu, ciekawa jestem przyczyny...


                          www.fertilityfriend.com/home/10cb8f

                          M.
                          26dc
                          • dziorkamadziorka Re: antybiotyk i spadek tempki? 15.02.06, 23:27
                            www.fertilityfriend.com/home/10cb8f
            • scorpio771 Re: cykl bezowulacyjny? 16.02.06, 11:18
              Ja także miałam cykl bezowulacyjny. Mam niedoczynność tarczycy, zanim zaszłam w
              ciążę musiałam nabrac się dużo hormonów, gdyż te mi pozanikały (nie miałam
              estradiolu) potem przyszedł czas na gin. i on mi przypisał clostobergyt to
              dzięki niemu zaczęłam jajeczkować, później były codzienne wizyty na usg,
              zastrzyki, jedna nieudana próba...i oto jest... SPEŁNIENIE MOICH MARZEŃ smile)
              • feromonka Re: cykl bezowulacyjny? 16.02.06, 11:21
                Scorpio ile trwalo cale leczenie? jestem zdołowana, myślałam że pójdzie łatwo,
                podejrzewam że w grudniu też mialam cykl bezowulacyjny, ale skoro ovu nie było
                to nie powinnam też dostać @, tylko powinnam zglosic sie do gina np po luteinę
                na wywołania czy tak? a ja @ dostałam. Jak to jest?
                • yskyerka Re: cykl bezowulacyjny? 16.02.06, 11:50
                  Cykl bezowulacyjny też kończy się @. Jeden czy dwa takie cykle w roku są rzeczą
                  normalną i nie ma powodu do niepokoju.
                • scorpio771 Re: cykl bezowulacyjny? 17.02.06, 10:15
                  Mi luteina nie pomogła, brałam ją endokrynologa, po niej nawet mi miesiączka
                  zanikła. Poszłam do lek. ginek. ds leczenia niepłodności on mi przypisał mi
                  clostobergyt (czy jakoś tak się piszę), wtedy już poszło z górki jakieś 4
                  miesiące (w tym 1 nieudana inseminacja). Najgorsze jest czekanie: czy udało się
                  czy nie. Wczesniej byłam w szpitalu na szczegółowych badaniach (szpital
                  endokrynologiczny) tam ustalili co jest dokładną przyczyną niepłodności, wiesz
                  przeprowadzano na mnie testy jak na króliku - ale opłacało się!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka