wisienka89 15.03.06, 11:28 Jest tu ktoras ciężarówka w 36 tc? jak sie czujecie..bo ja juz ledwo co sie tocze termin mam na 18 IV..coraz blizej!!!))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
0902b Re: tydzien 36 15.03.06, 11:33 Ja mam termin na 16 kwietnia i też jest mi ciężko, przejdę kawałek i jestem padnięta. Mam nadzieję że urodzę trochę szybciej a nie na Wielkanoc. Odpowiedz Link Zgłoś
aaaooo1 Re: tydzien 36 15.03.06, 11:50 ja również mam termin na 18 kwietnia ale czuję że urodzę na początku kwietnia, już od dłuższego czasu mam skurcze przepowiadające, dzisiaj idę do lekarza a więc dowiem się jak tam z moją szyjką. Czuję się jak baryłka - już nie mogę się doczekać kiedy urodzę. Zaczęłam równiez trochę puchnąć i zgaga strasznie mi dokucza. Tak poza tym jestem najszczęśliwszą kobietą - już niedługo zobaczę moją córeczkę pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
patylda Re: tydzien 36 15.03.06, 12:10 Będę oryginalna. Mam termin na 22.04, toczę się i cieripię na te różniaste przypadłości ciążowe, ale żałuję że to już koniec, bo pomyślcie - wszyscy trzęsą się nad ciężarówką, otaczają opieką, mają wyrozumiałość dla humorów i dolegliwości. To wszystko ucina się jak tylko urodzi się dzidzia - wszyscy będą nad nią piszczeć, a na was - przemęczone bezsennymi nocami, bolesnymi sutkami, z gojącym się kroczem, z depresją poporodwą nie daj Boże - nikt nie będzie zwracał uwagi... Przesadzam oczywiście, ale tak naprawdę, to matka z małym dzieckiem nie wzbudza już tyle szacunku i nie skupia uwagi tak jak wieeelki brzuch który teraz nosimy. Odpowiedz Link Zgłoś
ranska Re: tydzien 36 15.03.06, 13:09 Ja mam termin na 28 kwietnia. Juz nie mogę się doczekać. Chociaż nie cierpię na wiele typowych dolegliwości (pewnie dlatego, ze tak strasznie cierpiałam na początku), to świat chyba jednak nie pada na kolana na widok mojego ogromnego brzucha. A ostatnio przekonałam się nawet, że jest on jedynie obiektem zainteresowania, zjawiskiem wręcz niezwykłym. Stałam w autobusie z jedną jeszcze starszą panią i służyłam jako obiekt badawczy dla wszystkich wygodnie siedzących sobie pań, panów oraz młodzieży w różnym wieku. Nie wiem, pewnie podobał im się mój brzuch, bo wszyscy oczy mieli w niego wlepione. Byłoby miło, tylko że trochę niewygodnie i ciężko, szczególnie na zakrętach i ogromnych dziurach na poznańskich drogach. Ale cięszę się, że mieszkańcy Poznania sa tak zainteresowani widokiem kobiety w zaawansowanej ciąży. To miłe, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
aaaooo1 Re: tydzien 36 15.03.06, 13:24 w Warszawie nie jest lepiej - tylko raz (dotychczas) ustąpiono mi miejsce w autobusie - a jeżeli chodzi o stanie w gigantycznych kolejkach w supermarketach to koszmar - wszyscy odwracają się i udają że nie widzą mojego wielkiego brzucha. Cieszę się że juz końcówka bo nasze społeczeństwo to znieczulica (chyba że ja mam tylko takiego pecha). pozdrawiam)) Odpowiedz Link Zgłoś
wisienka89 Re: tydzien 36 15.03.06, 16:03 Ja takie skurcze mam juz od jakis 4 m-cy, ale nie zapowiada sie, ze lada dzien urodze.. choc wczesniej lekarz mnie straszyl, ale po ostatniej wizycie okazalo sie, z emimo skurczow wszystko jest ok..po prostu Za malo sie oszczedzxam i stad tak czeste i kmocne skurcze Odpowiedz Link Zgłoś
agnes783 Re: tydzien 36 15.03.06, 13:47 Ja mam termin na WIELKI PIĄTEK , 14 kwiecień, ale bardzo chcioałabym urodzić 2 tyg. wcześniej. Po co się potem stresować i leżeć w szpitalu w śwęta? No ale to zależy od naszego synka, jeśli będzie miał ochotę powita nas wcześniej i już. Ale dziś czuję ruchy na salym dole....no może tak promieniuje...i mam biegunki Odpowiedz Link Zgłoś
domikiola Re: tydzien 36 15.03.06, 13:54 Hej! Czyli mój termin jest najbliższy bo 11 kwiecień. Też jest mi już ciężko i coraz bardziej boję się porodu a zwłaszcza martwię się żeby z Malutką było wszystko dobrze! A jak u was z ruchami bo ja już bardziej czuję jak się rozpycha niż kopie - n iesamowite uczucie prawda? Choć nie jest za bardzo ruchliwa i czasem mnie to martwi! Pozdrawiam pa Odpowiedz Link Zgłoś
zolza78 Re: tydzien 36 15.03.06, 14:06 ja mam termin z OM na 15 kwietnia, ale z USG zawsze wychodził na 05.04., a ponieważ to ma być planowane cc, więc zrobią mi je już 4.04., to już naprawdę za chwilę. Skreślam dni, o niczym innym już nie mogę myśleć. Hmmm,. bądź, co bądź, najdalej za 3 tygodnie o tej porze będę już miała swojego Maluszka po tej stronie brzucha No i może te potworne obrzęki zaczną ze mnie w końcu schodzić, bo już nie wyrabiam... Odpowiedz Link Zgłoś
jaonna1 Re: tydzien 36 15.03.06, 17:51 termin na 15kwiecień ale raczej wczesniej pojade bo mała pcha sie na świat. ciężko mi sie podnosi z łóżka oddycha no i ten brzuchol twardy-to najbardziej mi dokucza Odpowiedz Link Zgłoś
milka781 Re: tydzien 36 15.03.06, 20:59 ja mam termin na 17 kwietnia ale bede miala planowa cesarke na poczatkuwietnia wiec juz na swieta na pewno bedziemy z naszymi 2 coreczkami.Czuje sie nawet niezle jak na ciaze blizniacza,troche mi brzuch przeszkadza i dosc czesto jest twardy,znacznie zmniejszyla sie moja wydolnosc fizyczna ale poza tym jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
justi_x Re: tydzien 36 15.03.06, 21:18 Witajcie Ja mam termin na 13 kwietnia, ale jak większość mam nadzieję, że ze 2 tygodnie szybciej, bo już nie mam siły chodzić. Zgaga, bóle brzucha, skurcze i nic... Mój synek jest strasznie ruchliwy, więc nie daje mi spać. Nie mogę się doczekać, kiedy go zobaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
szymonka2 Re: tydzien 36 16.03.06, 10:26 Witam ja mam termin na ok.10 kwietnia maly wazy ok 2700 i jest zdrowy.Brzuch juz mam bardzo nisko co chwile latam do ubikacji a i spacer to nie lada wyczyn.Podobnie jak wy czuje ze cos chyba wczesniej mi przyjdzie urodzic ale to tylko nasze pobozne zachcianki a maluszki i tak zrobia co zechca. Zycze wytrwalosci i cierpliwosci. Oby juz niedlugo. Goraco pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
justom Re: tydzien 36 17.03.06, 23:55 Witam wszystkie ciezaroweczki kwietniowe. Ja ma termin na 10.04. Milo uslyszec, ze nie tylko ja PRAGNE JUZ URODZIC! Ostatni miesiac zrobil sie naprawde uciazliwy - przez ciagle bieganie do WC i skurcze przepowiadajace nie przesypiam wiecej jak 4-5h z przerwami ueeeehhh. Dzisiaj zobaczylam w lustrze jakies since i wory pod oczami. Poza tym czuje sie jak maly ociezaly slonik. No ale cos za cos - czekam na moja Julie z utesknieniem. Mam nadzieje, ze wynagrodzi mi moj trud. Zycze wam tego samego ze strony waszych pociech. Justi Odpowiedz Link Zgłoś