Dodaj do ulubionych

Co po USG?

05.05.06, 14:12
Hej dziewczyny, dzisiaj byłam na USG dopochwowym,a z wynikami u mojego gina.
Prawdę mówiąc martwie się co dalej. Dzisiaj mój 13 dc, od zeszłego cyklu
przez cały czas mam bóle i kolki jak przed @. Do mojego gina zgłosiłam się z
bólami podbrzusza po pierwszym cyklu rozpoczętym z luteiną i niepokojem, że
nie zaciażyłam. (Najprawdopodobniej to reakcja mojego ciała na luteinę, ale
tak naprawdę nie dostałam żadnej wiarygodnej odpowiedzi, ani zaleceń). Gin
mnie zbadał, ...... dopiero po 4 latach odwiedzania go stwierdził że mam
bardzo krótką szyjkę. Stwierdził lekki stan zapalny i skierował na USG.

Wyniki badania są nastepujące:
Trzon macicy w przodozgięciu (wcześniej mój gin stwierdził tyłozgięcie, więc
nie wiem o co chodzi) o wym. 36mm, dł. 55, sł szyjki 23 mm. Myometrium
jednorodne. Jama macicy szczelinowata, endometrium szer. 8,5 mm, regularne.
Jajnik prawy o wym. 45x25 mm folikularny z pęcherzykiem wzrostowym o śr. 15
mm. Jajnik lewy przy macicy o wym. 33x18mm folikularny. Zat. Douglasa bez
wolnego płynu. Czy któraś z Was wie co oznaczają wyniki? Napiszcie proszę.

Lekarz wykonujący USG stwierdził że nie ma nic niepokojącego, trzeba by
sprawdzić jeszcze w 16 dc wielkość pecherzyka jak rośnie. Może jak na 13dc
jest trochę za mały ale w związku z tym że mam cykle 32 dniowe u mnie może to
być właśnie taka wielkość. Mój Gin stwierdził że w wynikach badania USG nie
ma nic niepokojącego oprócz długości szyjki 23 mm. Powiwedział mi że z
utrzymaniem ciazy mogę miec problemy i czeka mnie lezenie od samego
poczatku sad((((
Szczerze mówiąc to mam wielkie watpliwości czy nie pójść do inngeo lekarza.
Jakiś czas temu mój gin powiedział że mam tyłozgięcie macicy, teraz w badaniu
wyszło przodozgięcie, więc nie wiem czy to błąd lekarza czy kształty mojej
macicy sie zmieniły. Wcześniej nic nie mówił mi o wiekości szyjki a teraz
stwierdził bardzo krótką. Poszłam do niego żeby sprawdzić czy nie mam
zapalenia bo jajniki napiedzielają mnie jak nigdy a on zasugerował mi że
trzeba obserwowac pęcherzyk i mój cykl i zrobić kilkakrotnie usg żeby sie
przekonać jak wygląda mój cykl zobaczyc jakie działania podjac żebym
zaciazyła i jakie zastosowac leczenie.....

Owszem jestem zainteresowana moim cyklem i chcę zajść w ciażę, ale nie jestem
po kilkumiesięcznych próbach, tylko po 1 , najpierw chciałabym ustalić skąd
te bóle wyleczyc się, może spróbowac bez wspomagaczy typu luteina i duphaston
i dopiero obserwowac cykl.

Jak myslicie, czy ci lekarze (obaj są kolegami) nie naciągają mnie na kolejne
badania usg? Mnie sie wydaje że jakiekolwiek nieprwaidłowości zapalenie
jajników, przyczyne bóli mozna ustalic z powodzeniem po tych dwóch badaniach
zwykłym ginekologicznym i dopochwowym usg a żeby zajść w ciażę chyba nie
muszę od razu brać kupy lekarstw, może po prostu najpierw się starać a
dopiero jak nie będzie wychodziło spróbowac ze wspomaganiem...

Myślę o odwiedzeniu drugiego lekarza, mam poleconego, ma gabinet prywatny i
umowe podpisana z NFZ, więc usg robi na fundusz, nie trzeba dodatkowo płacić.
Poza tym jest świetnym specjalistą sam robi badanie i sam diagnozuje. Może
zamiast płacić 3, 4 razy po 80-100 zł za usg odwiedzić tamtego specjalistę?

Proszę poradźcie mi co zrobić, już wiadomość o tej szyjce i niebezpieczna
ciazą mnie wyraźnie zdołowały i sama nie wiem co robić.....

Kasia
Obserwuj wątek
    • maminuk Re: Co po USG? 05.05.06, 21:37
      Na moje oko to faktycznie wyniki masz raczej dobre, nie znam się na wymiarach
      szyjki niestety. Na twoim miejscu poszłabym do tego drugiego ginekologa. Nie
      wiem, dlaczego bierzesz luteinę, jak dlugo sie starasz. Monitorowanie cyklu
      badaniem USG jest jednym z pierwszych badań przy problemach z zajściem w ciążę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka