fantaisie 12.05.06, 22:18 No dobra, jest już nowy! zapraszam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:24 I sama chyba będę tutaj pisać bo wszystkie poszły spać Balbinko, tulę Cię bardzo mocno!!! ale dobrze, że byłaś przygotowana... I nic już nie mów, o tych wózkach. Czyli jutro imprezka z serniczkiem i czym jeszcze??? Tatanko, spróbuję doczekać na Ciebie! a jeśli nie, to jutro Super, że leki pomogły! Althea, niech ta @ w ogóle nie przychodzi!!!!!!!!!!!!! Jak przygotowania do wyjazdu? Olejki do opalania już są??? Mam nadzieję, że kupiłaś z wysokimi filtrami! Gviazdeczko, nadal jesteś obolała? to niedobrze Bebelku, Ty już nic nie mów, ja nie wiem co my mamy za kraj!!!! trauma Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:27 hej hej ja jestem melduje sie na nowym wątku!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:28 wysłałam Wam parę fotek z weekendu majowego tak więc nie zdziwcie sie jak znajdziecie mnie na skrzynkach Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:29 Kotek, ja już nawet obejrzałam!!!! ale super!!! na ostatnim jesteś z siostrą? bo podobieństwo niesamowite! Fajnie, że robicie sobie takie wycieczki)) ja tez bym chciała! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:30 Wpadłaś w szał)))))))) mam już trzy razy! A tak zmieniając temat, zrobiłaś już wszystkie badanka? masz wyniki? staracie się już i czekacie, bo coś się pogubiłam... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:33 ja poczytałam to co zdołąłam Balbinko - przykro mi bardzo z powodu @. oby było lepiej i oby dała Ci spokój na 9 miesięcy z wiadomego powodu Bebell - ostatnio też mnie to ciagle zastanawia w jakim kraju ja żyję ( ta koalicja - kaczka w buraczkach Megi - fura świetna, i ten lakier DD Fantaisie - a nie wybierasz się przypadkiem na koncert do Wrocławia????? Ufff, padam na pyszczek nic nie pamiętam jutro sie porawię życzę kolorowych snów bo widze że chyba wszystkie juz spicie.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:35 3 razy???? wysłąlam raz tylko!!! badanka robię w przyszłym tygodniu. Dopiero @ sie skończyła ale ten cykl już stramy sie na maksa - mam nadzieję, ze weyniki będa szybko no my tez zbyt często nie nie jeździmy - niestety brak czasu na ostatnim z koleżanką- jeszcze z czasów studenckich. Ostatnio nas odwiedziła bo nie mogła być na parapetówie i pojechaliśmy sobie na małą przejażdżkę do takiego starego klasztoru Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:36 ej, no nie wiem co sie dzieje - wysłalam raz!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:33 Jaaniu, zatrzymaj się!!!!!!!mam kolejny raz!!!!!!!!! czy jesteś pewna, że wysyłasz do innych, może tylko do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:35 Lojalnie uprzedzam! jeśli jutro nikt nie dostanie zdjęć od Jaani, to spokojnie ja mam już pięć!!!! razy))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:38 moniu, coś sie musiało zrypać w takim razie - ja nawet już wylogowana dawno z poczty jestem wysłalam raz do Ciebie, naprawdę!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:39 monia, naprawdę????????/ hahah, niezły numer - moja poczta Cię polubiła Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:40 Althea - do Ciebie wysłalam tym samym sortem - tez tak Ci skrzynke zapychają moje zdjęcia?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:44 heh, teraz nikogo nie ma albo naprawde coś u mnie sie dzieje dziwnego?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:47 Jaaniu ja jestem, tylko cały czas odbieram pocztęDDDDDDDDDDD mam już 11 razy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:52 Jaania, do mnie doszly pojedynczo! Dziekuje! Fajnie sobie jezdzicie! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:35 Hej! Jestem i ja! Siedze w bocianim gniezdzie i czekam na maluchy Polecam www.bociany.kalinski.pl/ Fantaisie, jeszcze nie jestesmy spakowani, ale robie ostatnie pranie i juz troche ciuszkow przygotowalam. Mamy cos do opalania z filtrem fizycznym, czyli ze niby odbija wszystko... chcemy jeszcze jakis normalny kupic. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:36 Ja się melduję i zmykam spać. Dobranoc!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:37 Althea, jakby co to służę pomocą przy wyborze kremików, olejków do opalania ja jestem stray leniwiec i tylko leżę na plaży))))))))) Jaaniu, mówisz raz???? O znowu coś przyszło, czyżby szósty?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:38 Jaaniu, spokojnie idzie właśnie siódmyDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:39 Fantaisie to mow jakie i z jakim filtrem kupowac i dlaczego!!! Ale tam to sie chyba nei da na sloncu lezec. Zreszta z moja karnacja, to latwo sie spalic. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:40 Yes, yes, yes mam 8!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:46 Kochana, pamiętam że masz jaśniutką buziulkę więc na pewno musisz mieć wysoki filtr, a tam słoneczko da Wam nieźle popalić)) Ja bym sobie kupiła przynajmniej coś w okolicach 15! osobiście kupuję sobie 6,8 ale moja przyjaciółka jest podobno do Ciebie i ma właśnie 15oraz 20 Nie wiem jakie możesz dorwać firmy, ale ja kupuję sobie Lancastera, tylko że to drogie Ania moja Shiseido, a mama moja Ambre Solaire, to jest najtańsze ale bardzo dobre, ja mam niestety na to uczulenie. Fajna też jest Nivea Kiepski kolor jest z Diora, Estee Lauder-taki żółtawyPP I koniecznie coś po opalaniu, jakiś balsamik. Weź sobie wapno, jakby Cie uczuliło i jeszcze jest takie świństwo jak się poparzy, jak pójdę do kuchni to poszukam w apteczce jak się nazywa Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:47 Monia, mam nadzieję, ze przestało Cię zasypywać P Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:48 Ło Matko Bosko Czestochowsko!!!!!!!! I co teraz??? moze się wyloguj na chwilę?? u mnie nic nie widać - w wysłanych też mam tylko raz? Ki diabeł? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:50 Dalej idzieeeeeeeeeeeeee!!! ratunku))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:50 hej hej, jest tu jeszcze ktoś oprócz nas?? czy teżma tak z tymi mailami????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:52 Zasypało!!!!!!!!!! Padam ze śmiechu))) właśnie przyszło))) Ja mam incredimaila i jak dostaję coś na pocztę przyskakuje mi taki zwierz on to ma dzisiaj gimnastykę.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:55 no to Monia - nie niem co sie dzieje - to coś ten zwierz nabroił ))) a to tak naprawdę nie są żadne wielkie wycieczki - do wszystkich tych miejsc mamy rzut beretem, naprawdę wystraczy tylko zatankować i w godzinkę wszędzie można tu dojechać Althea - dobrze kojarzę, ze Ty do Afryki lecisz? A gdzie konkretnie?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:56 Nie jaaniu, nie do Afryki. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:58 Jaaniu, Ty się lepiej przyznaj ile razy wysłałaś??? idę na stepperek, jak dzisiaj już nie przyjdę to oznacza że mnie Ania zasypałaDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:58 hmmm a kto leci do Afryki? bo tak mi sie wydawało, ze o Egipcie ktoś mówił a gdzie się udajecie w takim razie, jeśli można wiedzieć?? bo pamiętam, ze sie szczepiliście - prawda to? czy moja pamięć 29 letnia już nie pierwszej świeżosci?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:59 W Egipcie był Tatanki mąż Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:00 Tak szczepilismy sie, ale tylko na zoltaczke. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:01 to ja mam już skleroze.... Fantaisie - ale nie taką zeby nie pamiętać ze przed 15 minutami maila wysłalam tylko raz!! PP Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:05 Idę spać bo coś mi sie już oczy kleją... Buziaki dla wszystkich obecnych ( Althea - chyba i tak same tu zostałyśmy bo Fantaisie poszła się katować) i tych które już śpią albo starają sie spac papa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:55 Czy jak napiszę, że mam 14 razy i widzę, że dalej idzie, to ktoś będzie zdziwiony? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:57 hahahah, ja już nie - powiedz zwierzakowi zeby poszedł spac i dął Ci spokój PPP Ciekawe co się porobiło z tą pocztą u Ciebie??? ( tak naprawde to złosliwie wysyłam te maile dalej hihihi ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:58 Dzieki Monia za info. To co mamy ma filtr 25! W sumie by bylo ok, ale ma dosyc nieprzyjemna konsystencje, dosyc geste, na poczatku zostaje biala warstwa na skorze, ale dobrze chroni. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:00 I bardzo dobrze! jestem z Ciebie dumna tylko smarujcie się uczciwie! a najważniejsze przynajmniej 30min, przed wyjściem na plażę Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:07 Witam i ja na nowym wątku zaraz zmykam do łóżka, chociaz i tak pewnie nie zasnę. E wybył dziisaj na 12 godz. do pracy i wróci rano(( Balbinko, ściskam mocno! Promotorka podpisała przedłużenie wyczekałam się ponad godzine ale cud, że przyjęła mnie, bo nie była whumorze, spóźniła się i w ogóle... tylko wkurzyła mnie troszkę, bo na początku sama ze mną ustaliła spis treści a teraz ... zmieniła 3/4. Na szczęście ja niedużo napisałam a teraz biorę się ostro do pracy, zeby napisac przed jej powrotem. Chociaz chyba nie uda mi sie obronić do końca czerwca, bo słyszałam, ze ustala obronę na lipiec zobaczymy... dobranoc wszystkim) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:38 Sernik juz siedzi w piekarniku...a jego zapach unosi sie w całym domku)) Dziękuję za kondolencje z powodu znienawidzonej@@@@ Boję sie tylko, by nie ściagnęła sobie jakiejs towarzyszki..od Althei..jak wiadomo, te stwory @@@ lubią chadzać stadami wrrrr Janie, nawet nie wiesz jak ci tych szybkich wycieczek zazdroszczę!!! Tatanko, a jak brzusio mocno boli??? Masz jeszcze takie mocne te krwawienie??? Megi..jak tam???Furka cudna! Enterku, a może to i lepiej...będziesz miała juz nowe nazwisko na dyplomie i o ile mniej kłopotów w przyszłosci))) Bebelku, normalnie trza ich podac do śmiechu warte!Rozumiem, gdyby to byl mały szpitalic powiatowy....ale powinni stanac na głowie...albo zwyczajnie zapisac w zeszycie... Fantaise..planuje jeszcze zrobic szronka i cappuccino..moze jeszcze mi sie cos przyśni....to jutro sfinalizuję. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:45 A za chwilunie ide sie kąpać i nyny....jutro rano jeszcze zakupki, szybko trza zrobić placuszki...sprzątnąc chatkę...a na biurku leżą stosy zeszytów((( Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:45 Halo jestem!!! Doczytalam poprzedni wątek Mam nadzieje, ze ten tez uda mi sie dzisjam nadgonic. Balbinko, przykro mi( Serduszko moje mocno przytula... Ant, oj pracusiu Ty Kochany, bdaj o siebie i lecz te wrzody Słonko!!! Horticzko Wypoczywaj w Krakowie, oj zazdroszcze Ci Megi wózek pierwsza klasa, kurcze, az sama kobznela bym sie takim Nikuś ściaki pierwsza klasa, jak żywe Oj Oleńce na 100% się spodoba - przyjmuje, ze bedzie Olenka, bo... oczywiśćie skromnie przypominam, ze to moje imie Gdyby nie to, to moja córa, tez by byla na nie skazana Bebell - nie wierze, ze jestes taka zla. Potwors i enterku - oj skąd ja znam te wycieczki do promotora. Trzymam kciuki i mobilizuje do pisania, bo ja juz druga prece mgr. - za mojego P. koncze!! Kocurku - nie dawaj sie szefowi. Odpoczywaj i miej prace w nosie. Tycjo trzymam kciuki za wyniki badań!! Marudko - jak tam samopoczucie?? Twoj mężulek wyplyną... Na 100% juz bardzo teskni!! Melbuś, bialy jest cudo i ciesze się, ze juz je Potwors, namawiam P. do wycieczki w strone Warszawy. Na szczesie mam blizej niz Ty. Kurcze... zapomnialam Pitu Finko ciesze sie, ze tak dobrze znosisz tą ciążę. trzymam ckiuki i oby ta dalej. Altheo - kurcze to glupio z tymi waszymi wynikami, u nas wszystko masz czarno na bialym, a tam u Was niewiele mówią. Wierze, ze bedzie dobrze. Fantaisie - jak na caly dzien w aucie to niezle sie trzymam. Przemyslalam sobie to co napisalas i chyba mam jakąś schize. Obiecuje, ze bede systematycznie drażyc i nie pojde sobie papa. Ja juto jade na te zareczyny i nie bedzie mnie caly dzien... Ale i tak uzależnilam sie od Was i bede myślala... Buziaki i wrqcam do czytania!!! Nie dam rady tego sprawdzic, wiec przepraszam za bledy!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:46 Wiem co jeszcze // Jaania dzięki za zdjęcia. Juz pedze oglądac, bo jeszcze nie zdążylam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:55 Megi i balbinko!! A nio i odnosnie tego mojego krwawienia, to dostalam podwójna dawke leku i sie zatrzymalo. Nie chece krakac, ale chyba na dobre. W pon. pojde zrobic morfologie, czy prze to nie poleciala. Brzuszek nie boli, tylko czasem jak cos dluzej porobie. Megi, co do mojego przemeczania, to za bardzo niema czym... Siedze w domku i pisze prace mgr. Chyba, ze dokurzacz mnie zmeczyl, ale raczej nie... Fantaisie i Gviazdko mam juz zdjecia naszego domku i dzialeczki. Tylko nie dam rady ich dzisiaj zaladowac, bo P. mnie wygania, bo jakies zestawienia musi jeszcze trzasnac. Buziaki i dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 00:05 No tak i jak zwykle ja przychodzę a wszystkie śpią Jaaniu, dla Twojej wiadomości dostałam tylko 18 razy, czuję się zawiedzonaPP Tatanko, bardzo się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!! Ty już wiesz dlaczego)) I życzę jutro wspaniałej zabawy!!!!!!!!!!! Uzależnienia od nas mile widzianeDDDDDD Balbinko, ja myślę ze to z moją będzie w parze I tak cały czas się zastanawiam nad tymi truskawkami)) i na 100% truskawek nie mam, ale może coś w tym kierunku zmienię)) Serniczek, mniam, mniam! a co to jest szron-szronk???????? Enterku, bardzo się cieszę, że się udało przedłużyć, i walcz o ten lipiec będziesz mieć z głowy! Kochane, idę spać, jutro szalony dzionek! A i jeszcze jedno, wiecie jaka olbrzymia burza u mnie była, total szok!!! aż się troszkę bałam... Dobranoc!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 00:35 Fantaisie wygonilam P. z kompa, ale Ty juz pewnie smczanie podsypiasz. Ja tez uciekam do łózia tylko jeszcze buziaka sprzedam mojemu męzusiowi, bo cosik smutnawy chodzi. Buziaki i dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry 13.05.06, 08:50 Ja tez sie witam i zanim wyjde spróbuje podeslac pare zdjec. Jezeli ktos nie dostanie, to tylko z braku mojego czasu, za co z góry mocno przepraszam. Jak wróce wieczorkiem, to podesle do reszty zainteresowanych. Buziaki i milego weekendu. Megi idzie podsluchiwac Mikiego Ale slodko!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień dobry 13.05.06, 08:52 Też się witam! Ja startuję od 9, a zafiniszuję dobrze po 17 Życzę miłego dzionka Megi a może już nie wrócisz)) buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 08:52 Hej Laseczki! Już jestem w domku, przyjechałam wczoraj ok 21.00, umęczona jazdą samochodem. Fajnie było, ale dobrze, ze już jestem u siebie! Wyjazd jakoś przezyłam, bez specjalnych dolegliwości. Tylko chodziłam spać wcześniej niż inni . Czuję się ok, czasem troszkę poboli brzuszek, czasem troszkę pomdli, ale jest naprawdę znośnie i najważniejsze, nie wymiotuję! Zaraz poczytam co u Was słychać . Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 09:03 Witam Cie Stokrotko i cieszę sie, ze szcześliwie wrócilaś Mam nadzieje, ze wypoczelaś sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 09:40 i ja sie melduje na nowym Tatanka - a czemu meczy cie tak to krwawienie, wiadomo cos? (pewnie znowu cos przeoczylam i napisalas wczesniej, ale jak cos, to siep powtorzy, plizzz) Balbinka - precz z @. to nasze hasło. Fantaisie - ty specjalistka kremowa jestes, to sie swietnie sklada, bo zasypię ciebie pytaniami a tak powaznie, to planuje sobie kupic teraz jakis krem tonujący czy jak to sie nazywa. co dodaje lekko koloru, a nie jest podkladem. no i musi byc z wysokim filtrem, bo moje naczynka nie lubią slonca. pisalas cos o Shiseido - czy oni mają cos w ofercie, nie orientujesz sie moze? moze tez być Clarins, lancome ( z tego ostatniego uzywam podladu do suchej cery) lub cos tanszczego. Witam pozostale dziewcyzny z rana. ja juz z Konsulem bylam, kawe pije i sie relaksuje. dzis bedzie burza i spadnie temperatura. chyba wiec nici z pierwszego kąpania Konsula. Althea - ty sie bdziesz byczyc na plazy? ale ci zazdroszcze..... Wlasnie! oglaszam konkurs na miejsce, gdzie mozna jechac na tygodniowe wakacje. czas: niestety sezon, tj. lipiec-sierpien, miejsce: temat konkursu wymogi: plaza piaszczysta, czysta, cieple morze, dobre pensjonaty/hotele, znaczy się jakiegos standardu moje typy: Grecja, Grecja, Grecja - moze jakas wyspa? do tej pory bylam tylko na polwyspie, w dwoch roznych miejscach. Sycylia niestety odpada, bo strasznie drogo Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 09:40 Megi - to jest kontrolne KTG czy cos sie zaczęło????? Balbinko -ściskam Cię mocno z powodu wredoty głupia, jeszcze się pośpieszyła..... nie lubie!!! Jaaniu - dziękuję za zdjęcia. Do mnie doszły tylko raz Enterku - Tyto zabiegana istotoa ostatnio jesteś... Pochwal sie jak tam przygotowania do ślubu, kotek? To już tylko miesiąc został, co? Cieszę się że promotorka wydłużyła termin. I ostatnio zapomniałam Pitu_finko cieszę się że po badaniach wszystko ok oby tak dalej i byle do przodu - z brzuszkiem oczywiście... Zmierzyłam się wczoraj wiczorem i miałam w pasie 91 cm, a dziś rano 86 ... wcieło mi gdzieś 5 cm... ale na swoje usprawiedliwienie mam że wczoraj mnie troszkę wzdęło (nie wiem po czym) i wspomogłam sie tableteczką i proszę brzusio od razu mniejszy... Bebell - a już miałam nadzieję, że Ci przeszły te rewelacje... M jeszcze spi... a mnie nosi, cosik bym posprzątała, wyszła gdzieś... a tak d..a czekam cierpliwie! Odsłoniłam okno to usłyszalam że wredna jestem i spać mu nie daję... nie rozumiem - przecież jak komu che się spać to może i przy odsłoniętych oknach - a on mnie od wrednych od razu wyzywa...a teraz śpi, ooo.. to chyba jednak az tak bardzo mu nie przeszkadza, co? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 09:42 Anialm - widze, ze pokrewne dusze jestesmy, mnie tez nosi, tez bym juz pojechala na zakupy, zrobila co trzeba, a moj M lezy juz go i tak obudzilam, zaraz pogonie do sniadania Janiaa - dzieki za foty. teraz mam juz stale lacze, wiec sprobuje cos podeslac Megi ma skorcze??? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:05 Cytruś, Megi ma dziś kontrolne KTG, jako, że Mikołaj nie spieszy się zbytnio z opuszczeniem brzusia mamy!!! Jeśli badanie wykaże regularne skurcze, myślę, że Megi zostanie w szpitalu, jeśli nie, pewnie zaraz do nas napisze! A Ty to tak na poważnie planujesz już wakacje?!?! Może zaczekaj jeszcze kilka dni... Niestety, nie pomogę w wyborze słonecznego miejsca, póki co niewiele kurortów odwiedziłam, byliśmy jedynie w Tunezji i bardzo mi się podobało! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:00 Aniulm, witam! Ja też tak miałam (i może nadal mam, nie sprawdzałam), rano brzusio dużo mniejszy niż wieczorkiem! Więc to chyba normalne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 09:57 Hello!!! I grzecznie melduję się na nowym wątku!!! Fantaisie, jestem Ci bardzo wdzięczna, bo tamtem chodził już mułowato, ale kochana, ja chciałam tylko nowy wątek, a nie ponad pół setki postów do nadrabiania o poranku! )) Stokrotko, witam z powrotem! Całe szczęście, że żadne straszne dolegliwości Cię nie męczą, bo inaczej nie wyobrażam sobie tego wyjazdu... Kiedy będą jakieś fasolki??? Bebellku, supcio, że uczulenie Tosi nieco ustępuje, a jeśli chodzi o rejestrację Małej w centrum to już mnie nic nie zdziwi – po prostu mission imposible!!! Tatanko i Jaaniu, jeszcze nie zaglądałam na pocztę, ale liczę, że coś nie coś dostałam, przynajmniej po jednym mailiku od każdej! (a jeśli nie, upomnę się wkrótce ) Enterku, dobrze, że mimo złego nastroju promotorki poszło dobrze, teraz kochana bierz się do pisanka!!! Balbinko, z Ciebie to prawdziwa gospodyni, ciągle coś pieczesz, gotujesz... (jak Atlhea)! Serniczek pewnie wyszedł pyszny i goście nie zostawią ani okruszka na niedzielę! U mnie nie obchodzi się imienin, tylko urodzinki, szykuję więc jedną większą imprezkę dla rodziny mojej i męża, jako, że G.obchodzi swoje tydzień po moich!!! Fantaisie, miłej pracy, a po 17 przyjemnego wypoczynku w cud-ogródku! Megi, wróciłaś??? Jeśli tak, pisz nam tu zaraz co i jak!!! Tatanko, dobrze, że krwawienie wreszcie ustąpiło i życzę Ci co najmniej takich wyników morfologii jak ja (ostatnie mam super!) Altheo, Monia dobrze prawi, na kremiku do opalania nie ma co za bardzo oszczędzać, no i warto na początek mieć nieco wyższy filtr, o czym sama się przekonałam... Mimo, iż naprawdę dość szybko się opalam i nigdy nie musiałam stosować wysokich filtrów, będąc w Tunezji po dwóch dniach na słonku poparzyło mi uda, myślałam, że umrę... (miałam krem z filtrem chyba 15 czy 18 + balsam po opalaniu) Od razu kupiliśmy mleczko z filtrem chyba 30, zaś te niższe przydały się po kilku dniach! Jaaniu, nieźle obdarowałaś Monię, hihi! DD Ciekawe jak czuje się Ant, ktoś coś wie??!! Życzę pogodnego dnia!!! M. (dziś kończę 34tc, jeju za chwilkę będzie 9 m-c!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:05 Coś Mikołajowi nie spieszy sie na świat... Ciekawe z jakimi wieśćmi wróci Megi? Tatanko, niestety nie wypoczęłam, a wprost przeciwnie - to był wyjazd służbowy. Odpoczywac będę w weekendzik . Należy mi się, oj bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Stokrotko! 13.05.06, 10:07 "Zjadłam" jeden wyraz w tekście do Ciebie, hihi! Pytanie powinno brzmieć: Kiedy będą jakieś fotki fasolki??? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Stokrotko! 13.05.06, 10:14 Stokrotko cieszy mnie ogromnie fakt, że nie męczą Cię żadne nudności I odpoczywaj w weekend na maksa - musisz nabrać sił przed tygodniem A już miałam nadzieję, że to KTG to nei kontrolne tylko coś więcej... mały upraciuch, ale z tego co widzę to zostało mu jeszcze 6 dni. Może chłopak chce być punktualny to byłoby coś facet punktualny od nardzin A Ja mam problem - w połowie czerwca mamy jechać na wesele... RANY!!! W co ja sie ubiore z tym moim brzuchem.... przeglądam str z odzieżą ciążową i buuuuu.... M śpi .... a mnie nosi coraz badziej... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 anialm 13.05.06, 17:44 ja mam ten sam problem. mam zaproszenie na 3 czerwca i nie mam sukienki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:09 I ja witam się w nowym wątku, Megi fajne to ferrari Balbinko przykro mi z powodu @. Sciskam cie mocno. Bebelku ciesze sie ze uczulenie Tosi schodzi. Lalisiu mam nadzieje ze ten kryzys szybko minie i Amelka nie bedzie miala juz zadnych alergii. I Finka juz urodziła synusia. Duzy chlopak. Gratulacje !!! Teraz czekamy na Mikiego. Tatanko Ola to bardzo ładne imię. Althea, nie pamietam gdzie sie wybieracie, ale jesli bedzie tam duzo slonca to jak najwiekszy filtr przeciwsloneczny wskazany. My jak jezdzilismy do cieplych krajow to kupuwalismy zawsze filtr co najmniej 25 lub nawet 30. Ja sie zawsze opalam na czerwono i dzieki temu udalo mi sie uniknac poparzen, a i tak sie ladnie opalilam. Po kilku dniach kiedy skora przyzwyczaila sie do slonca uzywalam juz kremow z mniejszym filtrem np. 15 lub nawet 12. Teraz zmykam zjesc sniadanko. A potem szybkie porzadki i uciekamy na dzialeczke do rodzicow. Przyjezdza tez brat z Wroclawia wiec szykuje sie duze rodzinne spotkanie. Zajrze jeszcze przed wyjazdem na chwilke Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:18 Niko dzień na świezym powietrzu, ale Ci zazdroszcze... a już nie długo z maleństwem będziecie jeździć na działeczke Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:24 Witam w sobotę!! Wczoraj się nie odzywałam bo nie miałam ochoty psuć wam nastrojów weekendowych - a mnie dopadł dół i musiałam sobie z nim poradzić. Ale juz jest lepiej – wczorajszy odpoczynek na działeczce zrobił swoje ) posadziłam wzdłuż jednej z granic różę chińską. Balbinko-przykro mi z powodu małpy - wrednota jedna musiała przyjść.. Nosz brak mi słów! Gviazdko-No co ty powiesz i twoja babka tez Emilia??? Czy wszystkie babki Emilie to zołzy??? i przyznam ci że mi też podoba się to imie ale w życiu bym tak nie dała swojemu dziecku bo by mi moją babkę przypominało. I ona tz pierwsza do wyjścia a potem marudzi i symuluje chorobę że niby przez nas bo ją gdzieś tam wyciągnęliśmy.. Już 9 miesiąc??? Łomatko-jak ten czas zasuwa!! I Finka się rozwoiła.. I też Tadzik - tak jak u Bebelka ) Fajowo! Nika - malunki na ścianie - super!! Będzie miała twoja córcia piękne widoki. A co do imienia Ola to bardzo ładne - moje pierwsze na liście imion dziewczynek :- ) I nie masz co zwracać uwagi na to że twoja siostra tak ma na imię - jej będzie miło a i córci miło będzie mieć ciocię Olę. Megi-ferrari super!!! już się nie mogę doczekać aż zobaczę Mikiego w tej furze! Daj znać po ktg.Może Miki 13-tego chce zobaczyć światło dzienne.. Choć 18 maj jest super-urodziny naszego kochanego Ojca Świętego Jana Pawła II ( i mojej mamy też) Althea-ja tez uwaznie obserwuję ostatnio pocianie gniazdo – już się nie mogę doczekać na maleństwa. A jak tam samopoczucie?? Jakies testowanko będzie? Lalisiu – tak mi się smutno zrobiło jak napisałaś o malutkiej że głodna usypia.. I nie mam pojęcia co ci radzić. Mogę cię tylko mocno przytulić – co tez czynię. I widzę fotki śliczne od Jaani – i melduję że ja tylko raz dostałam Fantaisie szczęściara 18 razy... hihihi-a właśnie zwierz dał ci spać? I Hortika zaczęła umuzykalniać swe dziecię – i dobrze! Oby miało upodobania mamusi Ale ci zazdroszczę tego krakowa – chyba sama niedługo sie wybiorę obudzić wspomnienia. Enterku-to super że promotorka podpisała ci przedłużenie – to teraz bierz sie do roboty żebyś kolejnego przedłużenia nie musiała załatwiać –w iem z doświadczenia że jak się cos przekłada to później jest jeszcze gorzej się za to zabrać. A Ma_rudka jak będzie miała niesprawny kompik to cały poniedziałek bedzie czytać posty no chyba że wszystkie zostawimy kompiki i pójdziemy korzystać z pięknej pogody. Matalko-jak ja ci współczuje soboty pracującej.. ja bym chyba nie dała rady – w piątek jestem wyczerpana. A fantaisie dorwała pewnie rurę i ćwiczy )) ano niech daje przykład młodym muzykom. Antuś – a czemuż ty uciekłaś ze szpitala?? Może lepiej było zostać, co? Kuruj się kochana i dbaj o siebie. I Tysia troszke pochorowala się – wracaj do zdrowia – troszke czosnku i do łóżeczka. I herbatka z cytrynką i sokiem malinowym. Aaa i obowiązkowo ramiona męża Tysieńko kochana – nie martw się tymi wynikami – będzie dobrze-zobaczysz!! Kocurku – i bardzo dobrze że nie zgadzasz się na wykorzystywanie przez szefa! Chorobowe ci się należy i już! A wtedy możesz wyłączyć wszystkie telefony i mieć gdzieś pracę!! Dla dobrz Julci. Anialm zagoniona – mężuś ciężko pracuje na komputerku i nie dopuszcza cię do nas. Może znajdziesz chwilkę kiedy M będzie odpoczywał A co do odsłonięcia zasłon – no strasznie brutalne kroki podjęłaś Pewnie słonko po oczach mu zaświeciło – a wtedy ciężko zasnąć. Tatanko- dobrze że leki działają.. Oby tak dalej! Małpa niech ucieka na drzewo i da ci spokój. A te zaręczyny to chyba nie twoje, co ;-P OOOO i mam twój domek!!! A podeślesz może fotkę jaki bedzie efekt końcowy? Oooo i Stokrotka wróciła!! A właśnie miałam pisać że pewnie jeszcze w rozjazdach służbowych – oj ciężko ci będzie nadrobić to wszystko. Ale dobrze że samopoczucie było OK. A Melbusia dalej niańczy kociątka i nie ma dla nas czasu – pomyślcie sobie co będzie jak te dwa kociaki zamieni na dwa własne tobołki hihihi Potwors – na jakim etapie pracy jesteś? Bo mi się coś ostatnio nie chce pisać. Muszę się zmusić bo kumpel już kupił bilety na samolot na liiec – więc w czerwcu bedzie chciał się bronić. Cytruś-pewnie Konsulkowi wypędziłaś już robaczki-i dobrze! Bo biedne psiaki tylko saneczkują przez nie. A co do wyjazdu na wakacje – to sama nie wiem co radzić. My z mężusiem pewnie pojedziemy nad nasze polskie morze (bo je uwielbiam) i może do Luxemburga. Ale Grecja, Grecja i Grecja też mi się podobają )) Pitu-finko – zaglądaj do nas częściej! Cieszę się że dobrze się czujesz z maleństwem. Bo biednego Bebelka Tadzik cały czas męczy – może dlatego że ona nazywa go dziewczynką.. A gdzie jest Abie??? Pojawiła sie na kilka dni i znów uciekła z Leonardem.. A miała wysłać zdjęcia brzusia.. A co u naszej Moni?? Madzia ząbkuje to pewnie marudna jest – ma ktoś może najnowsze zdjęcia?? Pewnie napisze do Moni bo już dawno nic nie było. A co z Feromonką?? Gdzie jesteś kochana?? Melduj się proszę!! Bo za parę dni wióry bedą się sypały to twoja nieobecność będzie uzasadniona.. Zuza – czy to pranie cię tak wciągnęło czy prasowanie?? Poszłaś na chwilkę i gdzieś ty???? No i jakąś rozprawę miałaś po drodze.. I zobaczcie jak rośnie Kubuś Keri: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=40392849&a=41731229 Czy kogoś ominęłam??? Jeśli tak to przepraszam!! Chyba troszkę długaśny post powstał.... A ja własnie wczoraj pomiędzy podczytywaniem waszych postów oglądałam projekty domów. I znalazłam taki jaki bym chciała!!! I mężusiow się spodobał (chyba dlatego że mu powiedziałam że oprócz dużego garażu będzie też warsztat ))) Aha i zmykam na działeczkę troszkę odpocząć i odreagować wszystkie bolączki.. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:32 Ergusiu!!! Przytulam Cię mocno i nie smutaj sie Zareczyny nie moje Moj szwagier i moja najbliższa kuzynka postanowili sie zareczyc. Poki co smieszy mnie to i nie wyobrazam sobie jak to bedzie. Niestety jechac trzeba i juz, ale za to Jelenią Góre znowu odwiedze... Bede na biezaco informować co do zmian na budowie... Odpoczywaj Słonko i nie dawaj sie smuteczkom!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 18:00 Ergus, ale posta napisałaś!!!! wow! jestem pod wrazeniem. dzieki za zyczonka powrotu do zdrowia. Jest juz nieco lepiej. Soczku malinowego nie mogę- tak sie dowiedziałam na szkole rodzenia- ze wywołuje skurcze.Tak ze ciązówki nie pijcie!!! i męzusia tez ramion nie ma. ((((((( zeby sie nie czuc samotną właczyłam skype i od rana gadam z przyjaciólka. Jej mąz jest jest z moim)) Tyle ze ona siedzi teraz w Gdańsku. Od rana mamy włączone skype i sobie gadamy zupełnie jakby była obok. Nawet obiadek razem jadłyśmy)) suuuper! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 18:50 Tysia, to chyba herbatka z lisci malin moze wywolac skurcze, a nie sok malinowy. Pij herbate z sokiem z cytryny. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 19:38 wiesz co? mozliwe, ale nie kazali pic nawet soku, to si,ę posłuchałam. Co ja sie znam- niewiele Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:28 Laseczki... (bo oczywiście niezależnie od odwodu brzyszka takimi jestescie) Z tym moim krwawieniem, to tak glupio, bo niby czyscili macice dwa razy, ale nadal cos sie dzieje i chyba dopiero w nastepny poniedzialek dowiem sie o co chodzi. Teraz jest lepiej i oby tak zostalo. Boje sie poki co odstawic leki i chyba przeciagne je do tego poniedzialku, tak w razie czego, ze by nie pedzic do byle szpitala. Życze Wam milej soboty i do wieczorka. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:35 Erguś, ale się napisałaś! DD I co to za smuteczki Cię dopadają, hmm??!! Masz rację, uciekaj na działeczkę, w tak pięknych okolicach, nad jeziorkiem na pewno nastrój Ci się poprawi! Ktoś ma jeszcze babcię Emilkę - zołzę?!?! )) Na razie mamy dwie! Jaaniu i Tatanko, pięknie dziękuję za fotki!!! Olu, ten Wasz domek to chyba trzy razy większy od mojego i prace szybko postępują, aż miło patrzeć! Poza tym śliczna okolica, za domkiem las, dookoła już drzewka posadzone.... cud-miód!!! Niko, miłego relaksu na działeczce i przyjemnego rodzinnego spotkania! A ja już tęsknię za tatusiem Elizki... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 11:09 Przeczytałam tylko Cytrusię, reszty nie zdążyłam zrobię to później)) bo teraz zjeżdżają się wszsytkie laski na grilla! Cytruś, ja sobie właśnie kupiłam taki "podkłada" z Estee Lauder, jestem ZACHWYCONA!!!!! miałam już clinique, diora i były do niczego przy tym!!! Kosztował 160zeta, DayWear Plus, multi protection, ant-oxidant moisturizer sheer tint relese formula, moim skromnym zdaniem to szał, ma 15 SPF, lekko brązuje i buzia jest śliczna)))) A teraz lecę jeść i tańcowaćDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD buzi konkurs: Kreta!!!!!! o Rodos przekabluję po powrocie to mój typ www.tui.pl/strony/95018.php a to do poczytania www.tui.pl/strony/92210.php albo Cypr www.tui.pl/strony/95104.phpbuziaki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 11:19 Przeczytalam wszystkoe, ale nic nie pamietam, ale ja mam skleroze. Tak z pytan do mnie, testowanie nie przewiduje sie w najblizszym czasie. W tym miesiacu nie ma szans. Jak tak dalej pojdzie to sie nie zalapie na badanie w czerwcu. I tak w najlepszym wypadku bede miala jeden dzien na badanie... wiec raczej szanse sa kiepskie ze je zrobie. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Fantaisie 13.05.06, 11:24 rozumiem, ze to nie jest taki prawdziwy podlkad, tylko cos lekkiego na lato, tak? dzieki za wszystkie podpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 11:21 Witam się i ja) jaaniu- dzieki za zdjęcia)) superowe) tatanko- mejla dostałam, niestety bez załącznika( więc nie wiem jak wyglada domek... althea- i jak rozwija się sytuacja?? trzymam kciuki, żeby wredna nie nadeszła! a ja wyprawiłam M i dziecię do dziadków pod Warszawę i mam zamiar odnowic znajomośc ze ściera i odkurzaczem) a zaraz idę na bazar i kupie sobie pomidory! przez uczulenie Tosicy pomidorów Ci u nas prawie nie ma, więc dzis wykorzystam sytuację i objem się nimi) do potem k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 11:28 tatanko imienniczko moja, dziekuje za fotki. Domek zapowiada sie super! A jaka sliczna dzialeczka. fantaisie szaleje z grilem! bebelku, nadal nic! Strasznie sie upaslam ostatnio, znowu pol kilo wiecej, masakra, w zadne letnie spodnie sie nie mieszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 11:42 Ktg bardzo ładne więc jesteśmy znów w domku Ferrari też Mikiego nie rusza, trudno Kolejne ktg we wtorek Oczywiście nie jestem na bieżąco, bo nie da się jak człowiek choc na chwilę odejdzie od komputera Idę czytać Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 12:11 Megi widać Mikiemu bardzo dobrze u Ciebie Wiec czekamy, czekamy Erguś nie smutkuj sie proszę! Dobrze ze pobyt na dzialeczce dziala kojąco. Mi tez zawsze pomaga przebywanie na świezym powietrzu najlepiej gdzies na łonie przyrody. Pitu-finku ciesze sie ze dobrze sie czujesz i omineły cie dolegliwości ciążowe. Tatanko też dostałam maila bez załączników i nie zobaczyłam twojego domku. Stokrotko dobrze, ze juz jestes, teraz odpoczywaj po tych wojazach. Cytrus co do konkursu to przyłacze sie do głosu Fantaisie: KRETA! Ewentualnie Rodos albo Cypr. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 13:14 Hej! Witam sobotnie) Leniuchuję, bo E śpi po nocy. nudzi mi się już a jakoś nie chce mi się samej wychodzić Próbowałam sie dodzwonić do koleżanki, bo chcieliśmy jej dzisiaj dac zaproszenie, ale nikt nie odbiera. Jak tak dalej pójdzie to może wyślę pocztą)) nie, tego nie zrobiłabym. Aniulm, przygotowania jakoś ... tak chyba stanęły w miejscu. Tzn. garnitur wisi w przedpokoju (E wczoraj odebrał), teraz różne drobiazgi... mam nadzieję, ze zdążymy do czerwca)) Szybko ten czas leci... jeszcze troszkę ponad miesiąc... pozdrawiam wszystkie.. uciekam... zajrzę wieczorkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 18:05 gwiazdko ja tez juz tesknię za moim moja babcia to Lodzia i nie jest zołzą, ale tez nie jest wylewna babcią. Nie umie okazywać uczuc. Mieszka sama, ale nie odwiedza nas, a jak my nie przyjedziemy do niej 2 razy w tygodniu to ma pretensje.Ja idę do niej na piechotę 10-15 minut, wiec nie jest daleko. Ale ona raczej nie jest rodzinna. Czasami mi smutno z tego powodu.Ale ogólnie to przywaykłam do jej sposobu bycia. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 13:16 tatanko, dostałąm maila bez zdjęć( Jaaniu, nie dostałam zdjęć. Czy to kara, ze swoich nie przesłałam( o... E sie obudził słyszę telewizorek.. pa.. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 13:28 enterku- czemu nie wysłałabyś pocztą?? my zdecydowaną większośc zaproszeń wysłalismy poczta) gdybyśmy chcieli wszystkim wreczyc osobiscie to trwałoby to rok chyba, a tak szybko i wygodnie) i sami jak dostajemy zaproszenia to tez najczęściej pocztą... Ty strasznie dopieszczasz tych swoich gosci)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 13:44 Megi, do terminu coraz bliżej, może jednak Miki nie chce przyjść przed wyznaczoną mu porą! Enterku, Bebell, z zaproszeniami to chyba zależy jak gdzie się przyjęło... My 99% rozwieźliśmy osobiście, wysłaliśmy tylko do Francji i jednej kol., która mieszka na północy PL., zaś w drugą stronę podobnie, raczej jesteśmy zapraszani osobiście! Taki zwyczaj u nas! Tycjo, mam nadzieję, że odnalazłaś już ten wątek! DD A ja tylko śpię i śpię, dosłownie tak jak na początku ciąży, dziwne to, bo ani Megi, ani Nika tak nie "drzemkują"... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 13:49 a ja znowu mam dola bo wsyscy duzo mowia ale nikt nie pomysli jak ja sie czuje. M najpierw mowi nie dawaj jej piersi tylko caly czas butelke wkoncu jak bedzie glodna to sie napije no i udalo mi sie jej wcisnac60 ml potem plakala wiec dalam jej butelke z moim mlekiem to on mo mowi po co ja meczysz butla dajac jej swoje mleko daj jej piers jesli nie musi tego sztucznego teraz. A moja mama stwierdzila ze to moja wina bo niepotrzebnie upieralam sie tak na karmieniu piersia i ze ona jest teraz cwana i nie chce butli ale nikt mi nie pomoze i nie weznie jej zeby dac pic z butli wszyscy tylko potrafia sie wymadrzac(( Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 13:55 Lalisiu, może po prostu myślą, że nie chcesz, by Ci pomogli, wiesz, czasem tak bywa... Porozmawiaj z M i może mamą również, poproś ich o pomoc i jeśli się uda, wyjdź gdzieś sama (chociażby na spacerek), bo inaczej się wykończysz! Ściskam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 14:06 Lalisiu, nie sluchaj gadania i rob jak ty uwazasz za sluszne! Mala sie w koncu przyzwyczai do butelki. Moze jakos jej zle leci z tej butelki albo smoczek jej nie odpowiada. Bedzie dobrze! Tam gdzie ja mieszkalam tez taki zwyczaj, ze zaproszenia sie roznosi osobiscie, wiec latalismy po rodzince. Ale tutaj nawet najblizej mieszkajacym wrzucalismy do skrzynki na listy. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 14:19 a ja głupia myślałam ze tylko kilka postów mam przed sobą a wy juz nowy wątek macie)) meldunkuję się)) gardło mniej boli ale kaszel nadal trapi( i samotność(( Męzuś juz pływa i alkoholizuje się. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 15:04 Wpadłam się przywitać i zameldować na nowym wątku i azaraz wypadam, bo za 15 minut jedziemy do znajomych za Poznań na grilla Rankiem pojechaliśmy nad jeziorko poczytać gazetki na łonie natury, potem szybki obiadek i już trzeba się na nowo zbierać Wieczorem już będę, to sobie spokojnie poczytam i popiszę. A teraz gorąco pozdrawiam wszystkie i życzę miłego i cieplutkiego weekendu. Papa M. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 15:33 jestem na moment..dzieć wrócił, koty jedzą, zaraz idę Kubę dotleniać, widzę,że Megi jeszcze 2 w 1, a Antusi nie widać... Balbinko-nie smutkaj się...o jedną @ blizej do celu... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 15:45 No tak, większość z Was się porozjeżdżała, ale wcale się nie dziwię, pogoda piękna, więc szkoda w domku siedzieć! Bawcie się dobrze na grillach, wycieczkach, spacerkach, imieninkach, zaręczynkach!!! Tysiu, biedna jesteś, nie dość, że chora, to jeszcze samotna... Może zjedz sobie chodziaż jakieś ciasteczko albo loda na pocieszenie?! A ja czekam na mężusia, pojechał wczoraj, a wydaje mi się, że minęły wieki, tak za nim tęsknię! Chyba też hormonki robią swoje, bo wczoraj to aż musiałam sobie popłakać przed snem, tak mi go brakowało! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 16:28 Gviazdeczko ja jestem caly czas w domu. W sumie nawet ladnie, ale nie jest specjalnie cieplo. Usilujemy sie pakowac, ale z moim M. to jest tragedia. Musze mu robic cenzure. Cale przedpoludnie stalam przy desce do prasowania, a to jeszcze nie koniec, ale reszta schnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 17:06 Hej a ja wpadłam też tylko na chwilke - chatka posprzątana, obiadek ugotowany i zjedzony - teraz lenistwo. U nas popadał letni ciepły deszczyk ale chyba za mało bo nadal duchota.... buźka duża, do wieczora!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 17:16 No, ja tez w domu) posprzatałam i przesadziłam roslinki- najwyzszy czas był po temu) k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 17:20 Jakie roslinki bebelku?? Najdlas sie pomidorow?? A pomidorowej Toska tez nie je?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 17:57 aaaa, jeszcze roślinki) no, hoje przesadziłam, bluszcz i kilka takich co to nie wiem jak się nazywają)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 17:36 To i ja już jestem Zabawa była cudna potańczyłyśmy, obżarłyśmy się, zrobiłam też parę lekcji i dogorywam! nóżki mnie bolą od skakania))) Moje dzieci są jednak kochane, no i namawiają mnie na Mazury, ale jak zadzwoniłam do P. to pomysł mu się nie spodobał Megi, czyli teraz lecimy od KTG do KTG, no chyba że Mikiemu się znudziDDD Tatanko, mam nadzieję, że imprezka zaręczynowa będzie super i bardzo dziękuję za zdjęcia domku, robota się posuwa, okolica piękna czeg to więcej chcieć Trzymam też kciuki za dobrą morfologię, np. taką jak moja)) Stokrotko i bardzo dobrze, że nie masz żadnych mdłości, a teraz odpcznij sobie i nabiezr sił na nowy tydzień! Anialm, okropnie dużo masz w tym pasieDDD Gviazdeczko, a Tobie to nie doogodzi, za wolno, za dużo, co ja z Tobą mam No i gratuluję 34tc!!!! Erga, mimo wszystko jak masz doły to przychodź do nas, wiesz razem jakby nie było zawsze raźniej! Podeślij też nam projekt A zwierz pod postacią męża nie dał spać)))))))) Bebelku-smacznego! i widzę, ze sobie poszalałaś dzisiaj Cytruś, to jest krem który koloryzuje, super na lato bo lekki, a ma fajny filtr, i buźka jest taka promienna. Ja zawsze zmieniam na lato, żeby nie być spływającą i uważam że ten jest naprawdę genialny! obejrzyj sobie www.esteelauder.com/templates/products/sp_nonshaded.tmpl?CATEGORY_ID=CATEGORY5865&PRODUCT_ID=PROD2225 strasznie długi adres oby się dobrze wczytał Teramin na wakacje mocno ciepły, ale dla mnie bomba!!!! Na Cyprze mam fajniutki hotel, ale niestety bez piaszczystej plaży, jest taka łączka a jak chcesz pięknych plaż to Dżerba! najpiękniejsze... Lalisia, pogadaj z rodzinką, przecież Ty nie możesz się tak zamęczać!!!!!! Tycja, kuruj się, coś to za długo trwa, a mężuś na pewno wróci wytęskniony Co do zaproszeń, to my jeździliśmy do tej super najbliższej rodziny, a reszcie pocztą! byłam chyba za leniwa... Jaania, wylizała domek, a teraz się byczy, no, no, no!!! Zuza, czekamy, coś długo prasowałaś Do Antusi wysłałam sms, ale nie odpisuje( Idę poczytać! i poleżeć na huśtawce Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 17:56 Pomidorową Tośka je, bo mam własny przecier z tamtego roku, a pomidorów jeszcze nie je, bo sa faszerowane swiństwami póki co( Bidak musi poczekac jeszcze z 2-3 tygodnie... Fantaisie- tez byliśmy leniwi jeśli idzie o zapraszanie) odwiedzenie ciotek i wujów oraz babc było wszystkim na co było nas stac... to chyba tez troche zależy od liczby gosci... chociaz może rzeczywiście to regionalno-kulturowe... k. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Lalisiu 13.05.06, 18:12 popieram Gwiazdkę. Popros mamę zeby nakarmiła dziecko a tyu idz z męzem na lody lub chociaz sama do kolezanki na ploteczki. Musisz odreagowac. Idz sie gdzieś wyżal, wyrzuć swoja złość. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lalisiu 13.05.06, 18:33 lalisiu, trzymajcie się...maleńkiej i Tobie potrzeba pewnego czasu na przestawienie się, zmiany są trudne.Będzie lepiej, zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Lalisiu 13.05.06, 18:44 niestety nie jest to realne zebym odpoczela bo dzieci mamie nie zostawie bo ona nadal chora dzisiaj dostala antybiotyk bo poprawy nie bylo a zaczela dostawac goraczki. a od poniedzialku moge liczyc juz tylko na siebie bo maz bedzie juz mial nowy angaz w pracy i inne godziny pracy czyli caly dzien sama z dziecmi. a spacerek z nimi to zaden odpoczynek no ale jakos sobie poradze zeby tylko amelka zaczela zemna wspulpracowac to nie bedzie tak zle Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Lalisiu 13.05.06, 18:46 do tego wszystkiego bede uziemiona bo maz bedzie jezdzilteraz samochodem do pracy wiec nawet do mamy nie pojade bo autbusem troszke ciezko Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Lalisiu 13.05.06, 19:41 biedna Lalisia((((((((((((((9 trzymaj sie dzielna kobieto! macie w skrzynce po 3 maile ode mnie? wysłałam wam fotki brzuszka i kilka ubranek jakie mam dla maluszka. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lalisiu 13.05.06, 20:00 Tysia, slicznie wygladasz! A ubranka sliczne i widze ze duzo cie sie ich juz nazbieralo! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lalisiu 13.05.06, 20:32 Lalisiu ja Ci nic mądrego nie poradzę bo ja nie mam żadnych doświadczeń w tych sprawach. Przytulam Cie jednak mocno i wspieram duchowo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Sobotni wieczór... 13.05.06, 20:06 Jednak ktoś tu zagląda od czasu do czasu! Lalisiu, to może chociaż jutro mąż przejmie opiekę nad córeczkami, moim skromnym zdaniem na dłuższą metę tak się nie da, żebyś sama wszystko robiła nie myśląc o sobie! (nawet o tym rozmawialiśmy na szkole rodzenia, że każda mamusia, nawet ta najbardziej troskliwa) powinna od czasu do czasu wyjść sama z domu (na zakupy czy do koleżanki) Tysiu, dziękuję za fotki, mam te ubrankowe, ale brzusio nie dotarł! Jeśli chodzi o ciuszki, masz ich bardzo dużo i już nawet zabawki zakupione, wow, moja Mała ma tylko swoją pozytywkę! Ubranka przesłodkie i te butki!!!DD Althea, spakowani?!?! A ja chodzę już z uśmiechem na buźce, mąż wrócił!!!!!!!!!!!! Idę się potulić! papa! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 20:15 Gviazdko, oczywiscie ze nie! Ale juz troche przygotowane. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 20:18 Gviazdeczko, dobrze ze mezus juz jest! Bebell, myslalam, ze Tosia ma uczulenie na pomidory tak w ogole. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 20:31 Altheo jak pakowanie? Postępuje? No i dlaczego stoisz nad deską do prasowania skoro jedziecie w ciepłe kraje i potrzebne Wam jedynie stroje kąpielowe? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 20:45 Megi siedzi i gapie sie na bocki A male nie chca sie kluc, maja tak jak twoj Miki W restauracjach mile widziane stroje inne niz bikini Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 20:29 Bardzo dziękuję za zdjęcia: -jaani z szaleństw krakowskich- od oglądania zachciało mi się obwarzanka -tatance dokumentujace postępowanie prac budowlanych rezydencji -tycji ubranek (no Miki nie ma tak bogatej garderoby, pewnie będzie zazdrosny ) i dopominam się o zdjęcia brzusia bo nie dostałam Gviazdko miłego przytulania)) My dziś trochę pojeździliśmy. pozałatwialiśmy różne różniaste sprawy i teraz odpoczywamy, bo moje nogi przypominają balony, ale mój M. twierdzi że nadal mnie kocha Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 21:02 Melduję się i ja ! po długiej przerwie wróciłam - korzystalam z ładnej pogody i zaglądałam do Was wieczorkiem, ale tylklo czytałam, nadrobiłam tyle ile byłam w stanie Erguś no jestem jestem wióry to już tak za 3 4 dni polecą baaardzo ostro, ciekawe czy tym razem cos z tego bedzie? Lalisiu cały czas myslę o was i mam nadzięę, ze bedzie coraz lepiej z karmieniem, oby Amelce przeszlo uczulenie. Gviazdko ja też tak czasami mam że nie mogę dlugo bez męża wytrzymać, chociaż czasami mnie denerwuje Jaaniu dziękuję za fotki - fajnie się macie też chciałabym trochę pojeździć, ale to pisanie pracy i ciągły brak kasy nas wykańcza Tycjo ubranka masz urocze, ja zaczęłabym kompletowac wyprawkę pewnie zaraz jak tylko dowiedziałabym sie że jestem w ciąży, ale to pewnie jeszcze trochę potrwa buziulki ide czytać dalej Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 21:12 Witam i informuje, ze przeczytalam i jest mi smutno... Po pierwsze, ze Lalisiu takie rzeczy dzieją się w Twoim życiu... Nie boj sie prosic o pomoc kiedy tylko jest ku temu okazja. Caluje Ciebie i dziewczynki bardzo mocno!!! Po drugie, ze Alhtea juz niedlugo nas opuszcza... Życzę Wam juz z malym wyprzedzeniem udanego wypoczynku!!! Macie racje, ze Ant coś się nie odzywa! Tycjo, ja nie dostalam brzusia!!! Mam dwa maile z przeuroczymi ubrankiami dzieciecymi, a brzusia ani widu, ani slychu Przepraszam, ze wyszedl mail bez zalcznika. Jezeli cos bedzie nie tak, to prosze o info. Ide sie wykompac i zrelaksowac po dzisiejszym dniu. Powiem tylko, ze bylam dzielna i nie dalam sie Buzialki Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 22:33 Ojejku!!! Ale tutaj pusto!!!! JA juz wypąpciana i ide do lóżeczka poprzytulac P. Dobranoc!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 22:36 Już jestem i korzystając z ciszy na forum trochę poczytałam, Fantaisie, prasować już dawno skończyłam i zdążyłam już się zameldować na nowym wątku – ok 15).Tylko piątek byłam nieobecna. A spódniczka jest beżowa w brązowe kwiaty – H&M Erguś, uśmiechnij się Słonko. I swoje smutki wylewaj na klawiaturę. To forum to przecież nasza grupa wsparcia. Wiesz, dzisiaj przejeżdżaliśmy przez Chyby i widzieliśmy gniazdo bocianów, których życie może cały świat podglądać w internecie. Nie wiedziałam, że to tak niedaleko nas) A co do rozprawy – wygrałam!. Balbinko, strasznie mi przykro z powodu @. One wredne jakieś, nieproszone przyłażą Althea, a kiedy wyjeżdżacie? Feromonko, to widzę pełen wrażeń noce (i dnie) przed Tobą Gviazdko, to super, że M już koło Ciebie Zadaniem każdego faceta jest tulić mocno swoją kobietę Antuś, kuruj się i dbaj o siebie. No i mniej pracuj! Smutno mi się zrobiło, jak wyczytałam, co Cię dopadło. Lalisiu, dzielna z Ciebie Mamusia, musisz dawać sobie rady z tyloma rzeczami... Mam nadzieję, że i z Mamą i malutką Amelkę będzie szybko lepiej. Tysia, kuruj się A kiedy ślubny wraca? Pitu Finko, ja jeszcze się z Tobą nie przywitałam, co niniejszym czynię Super, że na USG wyszło dobrze Bebel, to Ty pracowity dzień dzisiaj miałaś Sprzątanie, przesadzanie kwiatków, i o tego mogłaś objeść się pomidorków... My za to leniuchowaliśmy na całego. Kocurku, bardzo dobrze, że L4 zamierzasz wykorzystać zgodnie z przeznaczeniem. Julcia jest najważniejsza i szef musi to wiedzieć! Już się napracowałaś i długo czekałaś, aż znajdą Ci zastępstwo! Stokrotko, cieszę się, że nudności Ciebie nie dorwały. Teraz odpoczywaj przed kolejnym tygodniem ( co z pewnością robisz) No i czekamy na Mikiego Dziewczynki, więcej nie pamiętam, więc pominięte niech mi wybaczą. No i bardzo dziękuję Niki za śliczne zdjęcia pokoiku, Jaani za zdjęcia z Krakowa i Tysi za słodkie ubranka. A my dzisiaj byliśmy u znajomych na działce, pospacerowaliśmy, ciasta pojedliśmy, nas pojadły komary, paliliśmy ognisko i piekliśmy kiełbaski. Cały dzień na powietrzu! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 22:39 Chyba już powiem wszytskim dobranoc, bo świeże powietrze działa usypiająco. Do jutra, słodkich snów Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 23:03 Witajcie moje drogie kochane dziewczyny!!! Pewnie mnie już nie pamiętacie- ale ja o was nie zapomniałam- pomimo iż jak zdrajca wogóle się nie odzywałam Przepraszam za to- teraz postaram się do Was już zaglądać często Nie jestem w stanie nadrobić zaległości w wiadomościach o Was ale może znajdzie się jakaś dobra duszyczka która odrobinkę mnie wprowadzi ?? Niko kochana!! A więc jesteście już pewni że w brzuszku rośnie dziewczynka?? Bardzo się cieszę i szczerze gratuluję!! A imię Maja bardzo mi się podoba U mnie dosyć sporo zmian- przedewszystkim zmieniłam pracę- teraz pracuję w Getin Bank i jestem zastępcą menagera- dużo lepsza praca, lepiej płatna i dużo bardziej stresująca- niestety. Nie sprzyja to staraniom o potomka- niestety A ze starań nic mi niestety nie wychodzi- właśnie teraz jestem w trakcie @- bardzo dziwnej @ W czwartek zostałam ciocią maleńkiego Miłoszka- Miłoszek jest prześliczny- to synuś bratowej mojego Jacka. Druga bratowa Jacka niedawno obwieściła mi szczęśliwą nowinę- zostanie mamusią- oj, lata ten bociek koło mnie ale jakoś do mnie zalecieć nie chce Kochane co słychać u Balbinki, Stokrotki, Gwiazdeczki i innych wspaniałych kobietek?? Odezwijcie się do mnie Gorąco Was pozdrawiam Szalenie miłego i owocnego wekendu Aneta- pkaneta Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Pkanetko!!!! 14.05.06, 00:27 WITAJ PKANETKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nareszcie się pojawiłaś!!!! Niedawno z mężem o tobie rozmawialiśmy))) Zastanawialismy się, kiedy w końcu do nas przyjedziecie..bo wiosna juz dawno przyszła! Gwiazdeczka też będzie miała córunię..jest juz w 34tc! Finka , keri i zeberka mają synków.Natomiast Lelisia i ciuforek córeczki!!! Megi po wielu perypetiach zdrowotnych szczęśliwie dotrwała ...ale jakos Mikołajkowi juz teraz sie nie spieszy))) Nika przygotowała wspaniałe malunki w pokoiku malutkiej, odpoczywa teraz przed rozwiązaniem. Ant....zmaga sie z wrzodami żołądka...i planuje budowę domku. Pszczoła i ata juz od 01.01. 20006 do nas nie zaglądają((( Wiemy tylko,ze mężus pszczołaasiowy choruje... a atka miała juz 2 IUI, a teraz czeka na poprawę wyników męzusia i na 3 podejście... Ktat i Abie noszą pod serduszkiem synusia.. Tysia chyba też.... nie wiem, kogo ma Horticzka)) Bebelek , przeszedł pozamaciczną.Na szczęście teraz ma juz w brzuszku bąbelka, jednakże cierpi na straszne wymioty, na dodatek płacze na zawołanie(tak jak jej studenci po egzaminach hihi)a jej Tosiczka ma okropne uczulenie, no i niedługo będzie mieszkała w swoim mieszkanku))Nadal toczymy spór, kogo nosi pod serduchem..sa dwa obozy..a walka sie zaostrza Marudka i stokrocia tez juz zafasolkowane i obie długo były niedowiarkami... Ergus miała różne zabiegi, teraz kupuje domek na kółkach na działeczkę... Althea dostała się w ręce lekarzy i robi badanka, niedługo wyjeżdża na wakacje i będzie sie wygrzewała w ciepłym słoneczku)) Melbus przeszła biochemiczną, teraz ma po 2 jajeczka i cierpliwie sie stara..A... i została włascicielka nowego , wspaniałego gabinetu..W tym tygodniu przygarnęła dwa przesliczne kociaczki.... Lalisia dzielnie sobie radzi z córciami,niestety Amelka cierpi na jakąs okropna alergię! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Pkanetko!!!! 14.05.06, 00:33 Cytrusia miała in vitro...w poniedziałek podeszła do trnsferu i ma teraz w brzuszku 2 embrionki.Wszystkie z wielka nadzieja czekamy na nasztępny tydzień. Fantaise i tatanka niestety poroniły, ale juz niedługo będą mogły podjąc staranka Zuza, Janie, potwors, enterek...feromonka nadal się starają... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Pkanetko!!!! 14.05.06, 00:43 Napisz kochana jak tam twoje sprawy w domku...Mam nadzieję,że cudna Karola oraz drog męzul czuja sie dobrze. Jak nowa praca?? Nadal masz taki kocioł??? Powiem szczerze, strasznie mi ciebie tu brakowało!!!! Cieszę się,że zdecydowałas sie do nas wrócić))))))))) A u mnie nadal nic... po 5 IUI mielismy nakazany odpoczynekm od monitoringów, jazd do gina....Za tydzień mam wizytę, badanko, cytologia..i ustalamy co dalej..ile razy jeszcze IUI...Ale prawde powiedziawszy przestaje juz wierzyć,ze mi sie kiedykolwiek uda.Zbyt długo to trwa.Jeszcze sie nie poddałam...ale sama wiesz, co to znaczy...tez juz bijesz rekordy... Przytulam cie bardzo mocno z powodu @@@@ Tylko dlaczego taka dziwna??? Zatem moja@@@@@ ma towarzystwo..oj, te paskudy! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Pkanetka!!!!! 14.05.06, 00:55 No jak możesz pisać że cię nie pamiętamy???????????????????????? Jasne że pamiętamy!!!!!! pisz kochana co u ciebie - widzę że balbinka ci w skrócie opisała co u kogo. A ja wróciłam późno z działeczki bo musieliśmy się zapoznać nowymi sąsiadami - ja oczywiście poprzestać na jednym pifku. Ale za to teraz byliśmy w knajpce i mam lekką fazę Tysia - dzięki za fotki!! przy bucikach padłam z zachwytu!!! A ty jak pieknie wyglądasz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Niedziela! 14.05.06, 00:59 Babeczki goście wybyli coś ok 23...zatem sorki,ze sie wczesniej nie odezwałam! Zuzka, kiedy teścik??? Megi...tylko spokojnie... Melbus , dobrze,że dziecie wróciło całe i zdrowe z włóczegi... będzie pilnowało kociąt... Fantaise, alez z ciebie imporezowiczka lalal...Pawełku nie kręc nosem na ten wyjazd....Ten placek to bananowiec.Synkowie mojej siostry nazwali go szronkiem, ponieważ kojarzyl im sie z oszroniała ziemią...Jest pyszniutki, jesli chcesz, moge rzucic przepis... Gwiazdeczko, wspaniale,ze tatus Elizki jest przy tobie.Mam nadzieję,że drgawki juz sie nie powtórzyły.I moge sobie dac rękę uciąc , ze mój serniczek by ci smakował. Wychodzi bardzo puszysty i leciutki...i bardzo prosto sie go robi, nie trzeba zbyt wiele ucierac... Tysiu, ty chora i sama w domku...kuruj sie kochana! Stokrociu, odpocznij ile sie da. Tatanko, az mnie zmroziło! Kurka, miałam podobnie...Jeśli masz okazję, to zrób usg...może siedzi tam polip albo torbiel..tfu, tfu... Mam nadzieję,ze krwawienie juz sie nie wzmocni i szybciutko dojdziesz do siebie! Dziewczyny musze kończyc ...jutro sie pojawie !!! Pa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 tatanko 14.05.06, 08:39 pisalas kiedys ze jak bedzie lepiej z mama zebym ci powiedziala to cos doradzisz co ma robic. Stad moje pytanie do ciebie. Czy mama moze robic sobie masaz wodny ta mata ozonowa?? juz ja noga tak nie boli wczoraj dostala dodatkowo antybiotyk. pierwsza noc spala bez usztywnienia nogi teraz ma taki opatrunek ortoprdyczny. Mowi ze czuje ze robi jej sie jakis przykurcz tej nogi jescze chyba nie moze cwiczyc bo za wczesnie ale jak wczoraj polezala chwile w wodzie to lepiej sie czula dlatego pomyslala o tej macie. co o tym myslisz?? z amelka juz troszke lepiej wypila juz dzisiaj 100 ml i nie bylo juz takiego przerazliwego placzu przy tym, tylko jakas niespokojna dzisiaj jest chyba jej zoladeczek musi sie przyzwyczaic do trawienia innego mleczka. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Lalisiu!!! 14.05.06, 12:13 Myśle, ze mata ozonowa jak najbardziej, tylko uwazajcie z gorącą wodą. Niech bedzie ona tylko ciepla, bo gorąca moze wzmocnic obrzęk. Ćwiczeń w kolanku niech nie robi, ale stópką niech rusza jak najwiecej, bo tylko pompa mięśniowa pomoże skutecznie zmniejszyć obrzęk. Żadne leki nie dadzą tyle co najmniejszy ruch, tym bardziej, ze ponoć jest juz przykurcz. Jak zacznie chodzić, to przykurcz ustąpi o ile teraz bedzie ruszac. Cieszę się, ze Amelka troszke wiecej zjadla. Spróbuj dac jej do tego mleczka jakiś probiotyk. Lactiv up i trilac są najlepsze dla takich malutkich dzieciaczków i pozwolą latwiej przyzwyczaić sie Amelce do nowego pokarmu. Pamietaj tylko, zeby rozpuscic godzine przed podaniem. Pisze, choc nie mam dziecka, ale moj P. ostatnio analizowal dzialanie probiotyków w instytucie matki i dziecka i wlasnie podsunal mi ten pomysl. Caluje mocno Ciebie, dziewczynki i mamusie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: tatanko 14.05.06, 12:29 Jeszcze jedno... P. mowi, zebys nie zrazala sie tym, ze na Lactiv up pisze, ze mozna podawac dopiero od 6 miesiaca, bo ponoc to tak musi byc napisane, a mozna stosowac wczesniej. Trilac za to ma w skladzie laktoze i wlasnie mysle, zeby moze uwazac przy tym uczuleniu Amelki. Odnosnie Lakcidu i innych probiotyków, to radzilabym nie podawac dziecku. Nie zaszkodzi, ale szczepy tych leków nie są tak sprecyzwane i szczególowo przebadane. Tak sie wtracam, ale mam nadzieje, ze nie masz mi tego za zle. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re:Niedziela! 14.05.06, 08:45 Witaj Pkanetko i nie uciekaj nam już na tak długo!!! Balbinka zrobiła Ci wspaniały skrót, chylę czołą przed jej dziełem )) Balbinko czy ja moge prosić przepis na to cisto z bananami, bo coś ostatnio mam "fazę" bananową? Myślę, że spokojnie jeszcze zdążę je upiec nim pojadę do szpitala )) Ergo i jak nowi sąsiedzi, fajni? Mój M. śpi bo pól nocy oglądał filmy, więc łażę po mieszkaniu na paluszkach żeby go nie obudzić i nie za bardzo wiem co z sobą zrobić Uściski niedzielne! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re:Niedziela! 14.05.06, 09:54 Megi - poznaliśmy dopiero jednych sąsiadów ( a obie działki obok nas są zarezerwowane). Ci są super!! zresztą ich kiedyś już poznaliśmy bo łowili u nas ryby i sami ich namawialiśmy na działeczkę. Są mniej więcej w naszym wieku. I już planujemy zagospodarowanie wspólnej plaży. A ten drugi to ponoć jakiś dyrektor-wywyła swojego pracownika żeby załatwoiał mu uporządkowanie działki. Narazie jest zaorana, zbronowana i muy się śmiejemy że teraz posadzi ziemniaki ) Jesteśmy troszkę źli bo tak zorał tą działkę że nasza może na tym ucierpieć. bo teren jest lekko spadzisty a on wyciął sobie taką półkę poziomą. A tam teren cały czas się obsuwa... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re:Niedziela! 14.05.06, 10:04 Ja też juz wstałam i przeczytałam co u was nowego sie dzieje. Widzę, ze Pkanetkas się pojawił. Pamiętam, ze jak ona przestała tu zagladać to ja się pojawiłam, więc nie bardzo miałyśmy możliwość się poznać. Mam nadzieję, ze teraz będziemy mogły to nadrobić Mężuś dzwonił jak się obudzili. Mieli wczoraj burzę i bardzo zmokli na jeziorze, tak ze wieczorem zamiast imprezować, dostał jakichś trzęsawek i poszedł spać. Spali gdzieś na dziko na brzegu. Jest ich tam ponad 30 osób- prawie ta sama ekipa co w górach ( pamiętacie w październiku byłam w okolicach Gwiazdki- i juz wtedy byłam zafasolkowana, nawet o tym nie wiedząc). Dzis tez ma padać na Mazurach(( A wraca dopiero w czwartek, więc jeszcze długo będę sama. Na szczescie mam kochanych teściów- dzwonią często, na obiadki zapraszają. Brat mnie odwiedza i sprawdza czy wszystko w porządku, no i z Kasią gadam na skype. Troche przygotowuję sie do lekcji, w nocy oglądam filmy i jakoś czas leci. Balbinko- wiesz... ja sobie tak myślę , ze u takich kochanych ludziów jak ty Bóg troszkę dłuzejćwiczy cierpliwość, ale potem nagradza to z podwojona siłą, tak ze NIE TRAĆ NADZIEJI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re:Niedziela! 14.05.06, 10:19 wstałamwitam Pkanetko, witamy na pokładzie rany, muszę po zakupy jechać...ale mi się chce... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re:Niedziela! 14.05.06, 10:44 dzien dobry, dzien dobry!!!!! witam sie z wami w ten pochmurny i chlodny dzionek. Pkanetka - witaj znowu, dluuuga przerwa, musisz teraz nadrobic i byc mega aktywna buziaki fajnie, ze masz nową prace - nie ma to jak zawodowe zadowolenie. ja tak marze juz o powrocie do Pl-chce sie spelniac i pracowac!!!!!!!!! Balbinka - chyba wykrakalas z tą hipercostam. znaczy sie mzoe nie az tak, ale od kiedy w srode dostalam zastrzyk, to czuje sie jakby mnie od srodka rozpieralo, poza tym cierpie na ciagle wzdecie/co zjem, to mnie boli - ratuje sie nospą. no i - sorry za opisy - mam rpblemy z wyproznieniem sie no wg mnie mam wywalony brzuch, choc eaga stoi w miejscu. maz upiera sie, ze nie mam brzucha. ale lekko mam. tylko to glupie uczucie....jakbym ciagle byla nazarta, pelna... dobrze, ze jutro ide do lekarza. zaraz jemy sniadanie, potem do kosciola. wieczorem postaram sie wam podeslac nowe zdjecia Konsula, jesli macie ochote miedzy innymi z wczorajszzej kąpieli,a takze inne. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re:Niedziela! 14.05.06, 11:31 Witajcie w niedzielę kochane Balbinko kochana strasznie Ci dziękuję za ten skrót- kochane tak się cieszę że tylu z Was się udało i albo już mają albo wkrótce na świecie pojawi się ten największy dla rodziców skarb!! Przykro mi że niektórych z nas niestety nie ominęła tragedia poronienia- mocno Was przytulam i trzymam kciuki za owocne staranka już wkrótce. I jestem naprawdę wzruszona że mnie pamiętacie Balbinko kochana- nawet nie wiesz jak bardzo chcielibyśmy Was odwiedzić ale już od jakiegoś czasu jesteśmy niestety bez auta- mam nadzieję że wkrótce to się zmieni a wtedy na pewno się spotkamy. A jeśli chodzi o moją @ to w tym cyklu jestem zmartwiona i na dodatek boję się iść do lekarza żeby coś złego nie usłyszeć -wiem - głupia jestem. 10.05 przyplątała się @- najpierw miałam brązowe brudzenia (sorki za takie szczegóły ), a teraz z dnia na dzień krwawię coraz mocniej- i juz piąty dzień mam jakieś skurcze- brzuch boli mnie u dołu co jakieś 7 minut potem mam chwilkę spokoju No i piersi bolą - a zawsze po przyjściu @ ból przechodził Może któraś z Was coś takiego miała?? Uważacie że powinnam zrobić na wszelki wypadek test pomimo @?? Poradźcie mi coś proszę Postaram się odzywać bardzo często Całuję Was mocno Szalenie miłej niedzieli Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re:Niedziela! 14.05.06, 11:34 Pkanetko, nie chciałabym straszyć, ale coś mi te Twoje objawy przypominają Skontaktuj się z lekarzem może Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re:Niedziela! 14.05.06, 11:42 Melbuś - a myślisz że na wszelki wypadek powinnam zrobić test?? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Niedziela! 14.05.06, 13:40 Pkanetko, zrób może ten test...no wiesz , tak na uspokojenie...Jesli okaze sie pozytywny, to szybko dogina. A te skurcze mi sie nie podobają...sa takie regularne...kurka, tez tak miałam..tylko wyłam z bólu, gdy mmie ten zarazny polip opuszczał... Szkoda,ze nie macie autka...ale teraz nowa pracka, to i może kaski więcej uskładacie na nowe))) Dzisiaj miałam dziwny sen...taki realistyczny...i płakac mi sie chciało, gdy sie obudziłam. Śniło mi się,ze oglądałam swój test... i były 2 cudownie grube krechy...ta druga zielona! Potem ogladałm wynik bety(nigdy nie robiłam) i nie widząc cyferek wiedziałam,ze jest wspaniała....A potem rozmowy z rodzicami, siostrą, którzy niewiadomo skąd wiedzieli o mojej 100% ciązy...Była nawet potwierdzona przez gina...a ja ciągle nie chciałam wierzyc, bo przeciez miałam @@@@ Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re:Niedziela! 14.05.06, 17:59 Balbinko ja mam olbrzymia nadzieję że Twój sen był proroczy- trzymam za to z całej siły kciuki. Uda się wreszcie- zobaczysz. A ten test chyba faktycznie zrobię - chociaż skurcze i ból narazie ustały Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re:Niedziela! 14.05.06, 11:49 Hej! Sa male bociany! Nic nie moge przeczytac bo sie na nie gapie! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re:Niedziela! 14.05.06, 11:58 Może zatestuj, jesli chcesz mieć pewnośc,że to zwykła @ Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re:Niedziela! 14.05.06, 13:47 Witam niedzielnie! Ja tylko na minutkę wpadam Balbinko - coż to sen... tak bym bardzo chciała żeby sie sprawdził.... Lalisiu - ściskam Cię mocno, i rób jak duktuje Ci serce... nie przejmuj się innymi. Althea - jak tam boćki?? I tyle zpamiętałam... kiepska ta moja główka Na razie utonęłam w allegro i powiem Wam szczerze że gdybym znała juz płeć naszego maleństwa tak na więcej niż to co powiedział nam lekarz to bym popłynęła.... tylkoo że mnie tak ciągną te rzeczy różowe, żółciutkie... to chyba nie na chłopca - śmiesznie by wygladał Tysia - dziękuje za zdjęcia... i będę sie powtarzać za kazdym razem gdy dostanę od Ciebie zdjęcie brzuszka, Ty wogóle nie wygladasz na tyle tygodni!!!! A już nie na pewno nie przytyłas tyle ile piszesz może waga Ci sie spsuła, co? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Niedziela! 14.05.06, 14:20 Anialm...a kidy masz następne podglądanko??? Kurka, wiesz moje sny nigdy sie nie sprawdzają...i tak niedawno mówiłam,ze chciałabym zobaczyc w końcu 2 krechy..no i mam ..zobaczyłam ale w trakcie spanka((( Pkanetko, marsz do apteki! Anialm, wybacz słońce..ale chyba cie pominęłam w moim streszczonku dla pkanetki...kłade to na karb mego wczorajszego zmęczenia... Lalisiu, subcio,ze mała więcej zjadła...nauczy sie szybciutko.I proszę mi sie tu nie obwiniać! Zrobiłas wszystko, co mogłaś!!!!!Mała troszke juz podrosła, da sobie radę, zobaczysz! Megi..Miki chyba chce jeszcze raz załapac sie na słynne lody))) Przepisik juz daję. Biszkopt: 5 jaj, 5 łyżek mąki pszennej, 5 łyżek cukru Białka ubic , dodac cukier i nadal ubijać, potem wrzucić żółtka i jeszcze przez chwilę ubijać.Mąkę przesiac przez sito, partiami wsypywac do piany z jajek, delikatnie mieszać łyżką.Wyłożyc na blachę z pergaminem, piec ok 30 min w 180 stopniach...az do uzyskania złotego kolorku.Wyłożyc z blachy, zerwać pergamin. Krem: 12,5 dkg margaryny Kasia, 12,5 masła - utrzeć z 2 żółtkami i 1 szklanka cukru pudru, dodac łyżke wódki.4 - 5 duzych bananów utrzeć na tarce(wiórki),partiami ucierac z kremem, dodac troche kwasku cytrynowego( do smaku).Galaretkę brzoskwiniową rozpuścic w 1 szkl wody..przestudzić i wlać do kremu, wymieszać, wstawic na chwile do lodówki.Wyłożyc na biszkopt(skropiony uprzednio wodą z wódką)gdy juz troszkę zgęstnieje.Wstawic do lodówki. Galaretkę brzoskwiniową rozpuscic w 1,5 szklanki wody, gdy juz zacznie się "ścinać" ubić mikserem na pianę...i wylac na krem. 4- 5 bananów pokroic w plasterki, ułożyc na piance. 2 galaretki wisniowe rozpuścic w 3 szklankach wody, wystudzic, ubić, wylać na ciasto. Blaszke z biszkoptem nalezy wyłożyc pergaminem i zrobic z niego nadstawkę. Ja spinam rogi spinaczami, a dzieki temu nic pod biszkopt nie wpłynie. Galaretki brzoskwiniowe mozna zastąpic agrestowymi lub kiwi, jest wtedy bardziej wyrazisty smak. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re:Niedziela! 14.05.06, 22:14 kochana Anialm pocieszasz mnie niestety sprawdziłam tez na innej wadze, bo faktycznie myślałam, ze cososzukuje. Nie mam pojęcia gdzie te 15 kg sie ułozyło!!!! Ale jest mi baaardzo cięzko jak się schylam lub szybciej chodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re:Niedziela! 14.05.06, 22:26 jestem i ja, Tanca z gwiazdami nie ogladalam, za to obejrzalam Skazanego na blusa. dawali juz na Canal plus. Strasznie lubilam piosenki Dzemu jak bylam gowniarą, do tej pory mam sentyment. do tej pory jak slysze List do Mamy czy Victorie to mam lzy w oczach. a po objerzeniu filmu tak nam sie smutno zrobilo, bo co narkotyki potrafią zrobic z zyciem czlowieka... cos sentymentalna jestem.... przed filmem M poszedl z psem, machnelam szybko 3 okna balkonowe, bo juz patrzec na nie nie moglam,a od początku nie byly myte. i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa melba 14.05.06, 22:30 kobitko, przeslalas mi tabletke dla psiaka w kopercie bez adresu zwortnego. ja poprosze namiary na mailu, i kwote, tak? no! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re:Niedziela! 14.05.06, 14:43 Altheo, proszę podaj jeszcze raz ten link do boćków bo mi się zapodział a chciałąbym zobaczyć małe klekotki) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Megi! 14.05.06, 14:45 Mowisz i masz! www.bociany.kalinski.pl/galeria/ Abie, dobrze ze jestes wreszcie! Wiem jak to jest, moj maz ciagle cos kombinuje z naszymi komputerami... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Megi! 14.05.06, 14:50 Tylko nie wiem skad sie tam galeria wziela. Jeszcze raz: www.bociany.kalinski.pl/ Ale w galerii mozna zobaczyc maluszki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Megi! 14.05.06, 15:42 No proszę....Jutka tez wróciła...Jeszcze brakuje Pszczoły i Atki... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Megi! 14.05.06, 17:27 Cytruś..ja nie chciałam wykrakac tylko na to uczulić!!! Mam nadzieję,że u ciebie to nie jest ta hiperstymulacja...Zresztą bardzo dobrze,ze masz jutro wizytę u lekarza...i będziesz w dobrych rękach, gdyby nawet ci sie to przytrafilo. A teraz proszę włączyc pozytywne myslenie...i pójść na spacerek z mężusiem...i uśmiechnąć się!!! Pkanetko....no i co???? Bo my tu umieramy z ciekawości!!! Ant...jak wrzodziki ...Przygłuszone??? Fantaise nam wcięło i marudkę i bebelka((( A my przed chwilka mielismy gości. Przyjechali moi rodzice na "poprawiny"...hihihi Megi, ciekawe, czy jeszcze zdażysz zrobic tego bananowca... Jutka, opowiadaj, opowiadaj!!! Jakiś czas temu porwano w Indiach kilku turystów...będziesz się śmiała, ale ja od razu pomyślałam sobie, czy ty w tej grupie czasem nie byłaś!!! Zuza i co???? Pkanetko, to może razem sie wybierzemy do tej Warszawki do ojca Franciszka..i erguś też sie wybiera... Muszę znowu wziac sie za robotkę...stosy zeszytow leżą(( I nici z odpoczynku....no tak tak juz będzie do końca czerwca(( Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Megi! 14.05.06, 17:56 Witam niedzielnie wszystkie a zwłaszcza Pkanetkę i Jutkę, z którymi nie zdązyłam sie jeszcze poznać Wiesz Balbinko, mi dzisiaj też się śnił podobny sen - robiłam test, który był nie wiedzieć czemu zielony i oczywiście zobaczyłam dwie śliczne krechy. Więc już nawet we śnie mnie dopadło. A odpowiadając na Twoje pytanie, to dziś chyba dopiero 25 dc, więc jeszcze trochę czasu mam... Ale brzuszek @- owato już pobolewa. Nie wiem, jak u was, ale w P-niu pogoda dziwna, niby słońce, ale pełno chmur, jakby zaraz miało lunąć. Mieliśmy pojechać sobie na dłuższy spacer, ale nie chcieliśmy ryzykować. Pooglądaliśmy sobie Przyjaciół na dvd, na obiad była młoda kapustka i młode ziemniaczki, potem lody i kawka, a teraz M ogląda mecz i chyba z tego wszystkiego pójdę posprzątać w szafie. I tak mi smutno, że weekedn się kończy... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Zuza1978 :)) 14.05.06, 18:12 bardzo mi miło Ciebie poznać )) Trzymam kciuki żeby to jednak nie na @ brzuszek bolał Mój M też teraz ogląda mecz i normalnie wsiąkł...nic innego do niego nie dociera hihihi...ale niech sobie ogląda- dzięki temu nie odpędza mnie od komputera i od Was Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Balbinko 14.05.06, 18:09 Co to za wyprawa do ojca Franciszka?? Oj, mam olbrzyyyymie zaległości (( Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Dzień dobry Kochane 14.05.06, 13:49 Dziewczynki, nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie, ale ja Was tak i od jakiegoś już czasu Was podczytuję, tylko jakoś tak trudno mi było się odezwać... Przeczytalam streszczenie wydarzeń Balbinki z zapartym tchem, ogromnie się cieszę z tylu bobaskow w brzuszkach, kilkoro maluszków jest już na świecie, szok jak ten czas zasuwa Z Indii wrocilam ponad miesiąc temu, wpadlam w nadrabianie zaległości w pracy i zajęcia na aplikacji i jakoś poskladałam sobie swoje życie i znowu zaczynam starania. W końcu już rok minąl od moich przejść z ciążą pozamaciczną. Kochane, przyjmiecie mnie znowu do siebie? Sciskam baaaardzo serdecznie kobietki, ktore mnie znają i te, z ktorymi jeszcze się nie poznałyśmy. Gratuluję wszystkim zafasolkowanym i mamusiom, pozostalym życzę powodzenia- uda nam się w końcu Więcej napiszę gdy przeczytam, że chcecie mnie jeszcze znać buziaki )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień dobry Kochane 14.05.06, 13:54 Ale fajny dzien i pkanetka i jutka sie pojawily! Witajcie dziewczyny! Pkanetka podejrzane te twoje skurcz, lec z tym do lekarza. Jutka jak byko w Indiach?? Gdzie zdjecia?? Sa juz dwa male pocianki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dzień dobry Kochane 14.05.06, 14:28 Jutko...noz klaps ci sie należy za to pamietacie mnie jeszcze!!!!Witaj córo marnotrawna! Ogromnie sie cieszę,ze znowu możesz podjąc staranka!!! Tylko juz teraz od nas nie uciekaj, dobrze??? A do pełni szczęscia brakuje mi tylko jeszcze pszczołasi i atki!!!!!!!!! odezwijcie sie babeczki,bo my wszystkie na was z utęsknieniem czekamy! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dzień dobry Kochane 14.05.06, 14:32 Witaj Abi...jak sie czujesz ? Smutne te przyjazdy na obczyznę...no cóż taki juz los.... Mam nadzieję,ze terza juz częsciej sie odezwiesz! Dziewczyny, lece sie szykowac, bo zaraz idziemy do kościółka!Pa,pa, pa! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Dzień dobry Kochane 14.05.06, 18:02 Jutko kochana!! Widzę że Twój powrót zbiegł się z moim - mam nadzieję że to przyniesie nam szczęście i niedługo dołączymy do tych brzuszkowych. Witaj znowu wśród nas ...I rozpoczynamy starania razem )) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzień dobry Kochane 14.05.06, 18:05 Balbinko, ja miałam bardzo podobny sen-w dniu, kiedy poszłam na betę...a czasami miewam prorocze Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 14:22 czesc po urlopie!!! Przede wszystkim dziekuje Wam piekne zyczenia urodzinowe!!! bylismy w Krakowie i moj moaz z moim tata robili siec wewnetrzna u moich rodzicow, co wiazalo sie z tym, ze albo rozbieralli komputery, albo je skladali, albo wlasnie cos zapomnieli i nie bylo siecie, albo, albo albo... W pewnym momencie przestalam sie na nich denerwowac. Ale dlatego dopiero teraz moge Wam spokojnie podziekowac. Jak zwykle bylo super, odpoczelam, naladowalam akumulatory i musi teraz wystarczyc pewnie do jesieni, bo wczesniej nie pojade. Jak zwykle tez bylo za malo czasu na spotkanie sie ze wszystkimi, ale tak juz jest, chyba musze sie do tego w koncu przyzwyczaic. Wiedze, ze Juteczka i Pkanetka sie pojawily! Zagladajcie czasem i mowicie co slychac. Megi chce piec ciasta, wiec rozumiem, ze Miki ma te strone swiata w glebokim powazaniu i nigdzie sie w najblizszym czasie nie wybiera Wszystkim pozostalym zycze milej niedzieli. Ja musze rozpakowac walizki i ogarnac dom. Poza tym pogoda zrobila sie kijowa, pada i nie ma slonce. Bez sensu. Jutro mam zalatany dzien, a popoludniu ide pierwszys raz do szkoly obslugiwania dzieci , wiec jestem ciekawa jak bedzie. niedzielne sciski, papa Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 14:38 Balbinko, ależ ślinotok wywołał u mnie opis Twojego ciasta))) chyba jutro robię to ciasto, co sobie będziemy żałować )) A co do Twojego snu to może po prostu pojawił się on żebyś nie traciła nadziei i mocno wierzyła w te dwie kreski!!! No prosze ależ nam się wielkie powroty zbiegły)) Witaj Jutko)) w wolnej chwili napisz nam o tej wyprawie do Indii no i może jakieś zdjęcia podeślesz?) Oczywiście trzymam kciuki za staranka, baaardzo mocno zaciśnięte!!! No i nie zostawiaj nas, ok? Pkanetko, zrob ten test i najlepiej skontaktu się z ginekologiem, bo te objawy są dziwne i lepiej żeby ktoś mądry się wypowiedział! Abie dobrze że akumulatory naładowane. Szkołą obsługiwania przed Tobą, powiadasz? no my nie daliśmy rady chodzić do takiej szkoły więc, Miki będzie musiał być wyrozumiały i cierpliwy)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 17:58 Witam popoludniowo!!! JA juz po odwiedzinkach u calej rodzinki i śpiesze poinformować, ze nasz Fantaisie ma klopoty z laptopem... i oto powód jej nieobeznośći... wczoraj P. ostro walczyl z problemem, ale jak widac chyba nie udalo się go poskromic!!! Witam Pkanetke i Jutke, które z tego co czytam są weterankami... Ja to taki najmlodszy nabytek tego forum a moją historię po krótce przedstawila Balbinka, dla której ogromniaste buziaki za skrót wydarzen. Buziaczki dla wszystkich i nie wiem, czy uda mi sie do was dzisiaj zajrzec, bo P. zaraz zajmie kompa i chyba go dzisiaj nie opusci.... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 18:09 Tatanko, myślę, że mogłabyś wywabić swojego P. od komputera jakąś dobrą kolacją a w tym czasie do nas dołączyć)) ja czasmi tak podstępnie dostaję się do komputera jak mój M. go okupuje)) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Tatanko 14.05.06, 18:13 Tatanko Ciebie również bardzo miło mi poznać- liczę na to że wkrótce będziemy dawać sobie brzuszkowe rady. Gorąco pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Tatanko 14.05.06, 18:48 czesc kobiety! Co tu taka cisza? Gdzie wszystkie wywialo?? Megi, na jak tam?? Miki sie wybiera do nas w koncu?? Moj M. sama dzsiaj zaproponowal zeby kupic test. No to kupilismy. Dzisiaj 32 dc a malpiszon jak na zlosc nie chce przyjsc. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Tatanko 14.05.06, 18:53 Althea i jak, testowałaś????? A Miki udaje, że wcale jeszcze nie musi wychodzić) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Tatanko 14.05.06, 19:04 JA CIE!!!!! NOSZ!!!! NOSZ!!!! ale się cieszę, ze pkanetka i juka wróciły!!! ściągnęłam Was chyba myślami) bo od kilku dni tak chodzę i się zastanawiam co z Wami) ściskam Was mooocno!! lalalala ale fajnie)) no, jeszcze pszczoła i atka... Althea- więc rozumiem, ze jutro zarzucasz tescik) trzymam kciuki) Megi- ty nie powinnas tego ciasta robic) Ty powinnas jesc tylko chleb i pic wodę) może wtedy uparciuch doszedł by do wniosku, że po drugiej stronie jest parę rzeczy dla których warto wyjsc) Ty mu dostarczasz za duzo wrażeń idę obejrzec zdjecia k. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Bebell 14.05.06, 19:20 Dla takich chwil warto było wracać Nie zamierzam Was już opuszczać kochane Gorące uściski i buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 :( 14.05.06, 19:30 a mi znowu jest smutno chyba przestane karmic amelke calkowicie bo chyba nie sluzy jej moj pokarm bo bardzo wymiotuje a po tym sztucznym nie. Dodatkowo wszyscy mowia ze mam zadbac rowniez o siebie bo jak jestem na takiej diecie to jestem bardziej poddenerwowana i nie mam sil a przy moich dziewczynach musze tymgardziej ze teraz moge liczyc wylacznie na siebie. Dodatkowo mimo tej diety amelke dalej obsypuje jest mi bardo smutno z tego powodu. Jak tylko sobie o tym przypomne to placze a to chyba tez nie jest dobre juz sama nie wiem co ja mam poczac. Miotam sie miedzy moimi wszystkimi myslami ze niby mleko matki najlepsze a z 2 str nic na sile. Karmilam ja 2 miesiace wiec mysle ze co najwazniejze to juz za nami a z 2 str to ona jeszcze taka malutka. Chyba macie racje jestem caly czas z dziewczynami i chyba wysiadam psychicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: :( 14.05.06, 19:36 Lalisiu, Słonko, Ty się nam wykończysz(( skoro Amelka wymiotuje po Twoim pokarmie, to faktycznie może odpuść, moja mam karmiła mnie bardzo krótko, bo nie miała pokarmu i zaobacz jestem duża i gruba)) nie zamartwiaj się tak, masz tak drastyczną dietkę, dlatego też nie masz nastroju. Buźka i trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: :( 14.05.06, 19:40 Lalisiu!!!! Nie mozesz sie tak zadreczac i moze Fantaisie ma racje z tym pokarmem. Wiele maluszków niestety od poczatku musza na nim byc i wyrastaja na zdrowe dzieciaczki. Wiem, ze mamusiny jest lepszy, ale widac nie zawsze sluzy. Wspieram Cie w Twoim smuteczku i przytulam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: :( 14.05.06, 19:38 Lalisiu, ja pamietam jak bratowa meza plakala, jak sie okazalo, jak maly mial miesiac, ze nie moze go karmic bo maly ma uczulenie na antybiotyk, ktory oma brala. Przez tydzien maly jadl z butelki, tez nie bez krzyku sie to odbywalo, a ona odciagala mleko. Ona pozniej wrocila do piersi. Ale ty pewnei nie bedziesz juz mogla wrocic. Ale mala karmilas 2 miesiace i to wazne. Skoro twoja dieta nie pomaga i tak, to moze lepiej przstawic sie na butelke. I dla ciebie i dla Amelki tak chyba bedzie lepiej. Buziaki dla was!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: :( 14.05.06, 19:40 Lalisiu kochana- Twoje zamartwianie i łezki napewno na pokarm nie pomagają. Pomyśl - najważniejsza jest miłość jaką obdarzasz swoje królewny, to, że jesteś blisko nich a nie to, że od Twojego pokarmu Amelka nie czuje się najlepiej. Nie zamartwiaj się kochana. I myślę że Ci co powtarzają że powinnaś zadbać o siebie mają bardzo dużo racji. Dbaj o siebie bo dziewczynki chcą mieć zdrową i wesołą mamusię. Ja trzymam za Ciebie kciuki- wszystko będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Pkanetko!!! 14.05.06, 19:33 Tez ciesze się, ze mozemy sie poznać. Trzymam kciuki za nasze staranka i mam nadzieje, ze ze zdrówkiem bedzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 dlaczego na zlosc? 14.05.06, 19:01 moze malpiszona wlasnie "nie na zlosc" nie przychodzi? kiedy zrobisz test? I kiedy jedziecie na wakacje (bo zapomnialam) A z tymi komputerami to jest tak, ze w zasadzie to mnie nie rusza jak on cos w domu robi, byle sie do mojego nie czepial, ale u rodzicow do zeszlego tygodnia tylko jeden byl do sieci podlaczony i stad te cale ceregiele. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 miki 14.05.06, 19:06 na pewno jest bardzo madrym chlopcem, zdolnosci matematyczne odziedziczym po mamie i doskonale wie, ze ma jeszcze 5 dni. No to sie chlopak grzeje i zaznaje resztek spokoju przed tym chaosem na zewnatrz. A co do szkoly, to mylse, ze bedziecie najlepszymi rodzicami jakich on sobie moze wymyslec. Mysle, ze tak naprawde to milosci i instynk dyktuja co trzeba robic a nie podreczniki. Megi, a jeszcze Ci powiem, ze mam kolezanke, ktora ma termin na 17 i w 36tc jej coreczka juz sie szykowala na swiat, a teraz mimo, ze jej mama robi wszystko zeby wyklula sie wreszcie, mala dziewczynka postanowila sobie poczekac. Wiec Twoj syneczek nie jest samotny w tym przytrzymywaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: miki 14.05.06, 19:12 Foty obejrzałam. tatanko- matko- ile okien do mycia))) fajny taki domek) i tak leśnie dookoła... Tycja- widziałam krawat!!! wow!!! ubranka świetne) a Ty wygladasz kwitnaco)) i ten Twój brzuszek taki malutki... Ty go gdzies chowasz????)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: miki 14.05.06, 19:18 Bebll, ty to masz jednak oko! Ja tego krawata nie widzialam! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: miki 14.05.06, 22:34 wiesz Bebelku)) staram sie go wciągać do tych zdjęć! hihihihi! trochę po kieszeniach upycham, resztę w gatki wciskam. I taki mały wychodzi))) a tak powaznie, to ja nie wiem co z tym brzuchem. Naprawde mam 15 kg na plusie. Nie kłamię!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: miki 14.05.06, 19:14 Abie, obys miala racje, ale raczej nie ma na to szans, z wynikami mojego M. i jego nieobecnoscia to raczej o cos kiepsko. No ale pewnie rano osikam tego testa, jesli malpiszon mnie nie uprzedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: miki 14.05.06, 19:28 Althea, sikaj sikaj wiesz jak to jest, jak myślisz że d...a blada toDD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 19:27 Jestem i ja))))))) Tatanka już wspomniała, że miałam problem z laptopikiem, tak to jest jak się ma męża informatyka ale chyba jest już wszystko dobrze porządeczek an dysku zrobiony, wirusiki wytępione!!! Witam i buziaczkuję Pkanetkę i Jutkę!!!! Z Jutką już się poznałyśmy(dawno temu))) Pkanetka jaką masz słodziutką córcię!!!!!!!! Na Twoim miejscu leciałabym do ginka... Jutka jak było na tej fascynującej wycieczce? Balbinko, padam na kolana przed Tobą za więcej niż fachowy skrót!!! Brawo!!!!!! Twój przepis spowodował u mnie gigant śliniotok, jak to dobrze że teraz nie mam czasu na pieczenie takich pyszności, ale przepisik sobie zapiszę!!! Tycjuś, mam ubranka, butki, ale nie mam Ciebie((((((( poproszę o zdjęcia Tysiowego brzuszka!!!! Althea, a może Twoja @ wystraszyła się tych badań i odpuściła na 9 miesięcy!!!! Trzymam za Ciebie kciuki! Melbuś, jak reakcja Kuby na nowych domowników? I czy biały postanowił już systematycznie sie obżerać? I jak ziółka? Abie, fajnie że mogłaś naładować sobie akumulatorki podeślesz nam jakieś zdjęcia swojego brzuszka? Zuza, chyba pójdę z Twoje ślady i wyrwę się na jakieś zakupy, cierpię na brak spódniczek I cieszę się, że już jesteś po prasowanku)))))))) Erguś, ciekawych masz sąsiadów, i jestem bardzo ciekawa tej plaży?? Megi, Twój Miki zaczyna mi powoli imponować, ja Ci mówię, on chce jeszcze tych lodów.... Tatanko, jak się dzisiaj czujesz? mam nadzieję, że jednak mąż Cię dopuści do kompa... Marudki, nie ma ponieważ coś jej szwankuje sprzęcior...ale jutro będzie się złościć za te wszystkie posty No dobrze, skleroza mnie dopadła i nic więcej nie pamiętam(( U mnie, wszystko normalnie, czyham na @, ale ta jak na złość nie chce przyjść, więc jak dobrze pójdzie owulację będę mieć na wyjeździePPPPPPPP i będzie gucio! Za tydzień w sobotę gram chyba w Warszawce w Katedrze Polowej, muzyka:Chopin-Plonez A-dur, uwertura Chłop i Poeta, Lekka Kawaleria, wiązanka pieśni żołnierskich-ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!! i coś jeszcze, serdecznie zapraszam Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 19:32 A jeszcze ktos pytal kiedy jedziemy. W srode bardzo, bardzo wczesnie rano. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Fantaisie 14.05.06, 19:35 Dzięki za powitanie Fantaisie Cieszę się że podoba Ci się moja Karola Obiecuję że jutro z samego rana zrobię test i skontaktuję się z moim ginem. O wszystkim Was powiadomię Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Fantaisie 14.05.06, 19:36 dzięki za zdjęciamaleńkich ciuszków, domków w budowie, wycieczek dalekich Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 14.05.06, 19:38 No nie, coś mnie ciągle omija!!! brzuszek Tycji, dalekie wycieczki...buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Jak przekonać chłopa,zeby zgodził się na 14.05.06, 19:40 ...drugiego kota???? Kociaki jedzą, broją , rosną, a ja nawiązałam z tym białym silkną duchową więź)))) Mój mąż niestety nie, i twardo chce go oddać, na nic moje tłumaczenia,że Filemonowi będzie raźniej z kumplem, przestanie wywalać kwatki z doniczek, zrywać tapety, skakać na klamkę ...a on nic Ziółka piję, krople też, są okropne w smaku, ale skoro mają być skuteczne... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jak przekonać chłopa,zeby zgodził się na 14.05.06, 19:42 Melba ja nie mam pojecia. Ja nie moge mojego namowic chocby na jednego zwierzaka. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jak przekonać chłopa,zeby zgodził się na 14.05.06, 19:42 Lalisiu, decyzja o odstawieniu od piersi jest trudna, ale czasami konieczna...i nie miej do siebie pretensji-dałaś maleńkiej z siebie wszystko , co miałaś najlepszego, trzy miesiące to też sporo.I nie miej do siebie pretensji... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jak przekonać chłopa,zeby zgodził się na 14.05.06, 19:45 A jeszcze go nie pokochał??????? Mój strasznie nie chciał kota, bo jak przy dwóch psach itp....ale po kilku dniach sam go nosił i utulał do snuDDD Tłumacz, że dwa koty będą się czuły raźniej, że Kuba będzie mógł pomagać w wychowaniu maleństwa, że Filemon nie będzie złośliwy, nie będzie się nudził, że koszt przy dwóch kotach wcale nie jest duży, że będzie weselej w domu, i że Tobie serce pęknie jak nie zostanie z Wami w domu... Pij, pij będziesz łatwiejsza! tak mówi mój P. ale tak na poważnie skoro mają pomóc... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jak przekonać chłopa,zeby zgodził się na 14.05.06, 19:46 Ale Was muszę prosić)) puście mi zdjęcia brzuszkowo-wycieczkowe, plizzzzzzzz Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 hej hej 14.05.06, 20:01 witam się wieczornie weekend minął baaardzo leniwie. Trzeba mi było takiej laby. Przed chwilą wróciliśmy ze spaceru - po deszczu jest super powietrze, zupełni einaczej sie oddycha Wy jak zwykle dużo naprodukowałyście, przeczytałam wszystko ale nie zapamiętałam duzo. Witam Jutkę i Pkanetkę - "starenowe" forumki i wierzę, ze zafasolkujemy nieługo razem z innymi niezafasolkowanymi jeszcze Fantaisie - dobrze zę tylko 18 maili - bałam sie ze bedą dochodzić az do tej pory Tycja - ja dostałam tylko ubranka, brzuszka nie Tatanko - fajna działeczka, super okolica musi być, budowa musi postępować szybko skoro chcesz się w tym roku wprowadzić Lalisiu - przychylam sie do zdania innych - nie martw sie tym, ze bedziesz musiała odstawić małą od piersi, moze to wyjdzie na lepiej? 3 miechy to dużo Megi, codziennie myśle ze to już dziś zobaczę newsa ze na porodówkę pojechałaś a tu ciągle nic Althea - Ty to chyba już godziny do odlotu obliczasz, co? Melba- a babskie sposoby przekonyania nie działają?? moze tym tropem warto pójść? to z reguły działa ))) ufff, nie pamietam więcej Z żalem myślę, ze jutro znowu rano trzeba wstac - na szczęście wtorek mam wolny bo musze mamę do lekarza zawieźć na badania. Dobrze, zę to takie profilaktyczne aale wolny dzień w srodku tygodnia jest super!!!! No i w tym tygodniu do kina chyba się w koncu wybierzemy bo 20 jest premiera Kodu...zaraz zaraz 20 to sobota, mamy gości wiec odpada, no wiec w następnym tygodniu do kina...trochę mi się czas poprzestawiał...jakas zakręcona juz jestem Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: hej hej 14.05.06, 20:02 Tatanko - dobrze ze lepiej sie czujesz, martwiły mnie Toje dolegliwosci... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: hej hej 14.05.06, 20:03 Fantaisie - kiedy grasz we Wrocku????? wtedy chętnie przyjdę na koncert, do warszawki za daleko Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 14.05.06, 19:37 Podoba??? Kochana to mało powiedzianeDDDDDDD Rób teścior.... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Fantaisie 14.05.06, 19:52 Monisiu, P. na chwilke poszedl pogadac z kumplem, wiec teraz ja walcze, ale pewnie zaraz wróci, Korzystam poki moge. Poza tym czuje sie lepiej i chyba @ sobie idzie papa... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 14.05.06, 19:54 Tatanko, to super!!!! Bardzo się cieszę)))) Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka witam wieczorkowo 14.05.06, 20:02 Eh cały dzionek prawie miałam gosci i teraz dopiero moge do Was zajrzec. Tatanko nie dostałam fotek domku Nie mam też brzusia Tysi, ale ubranka doszły. Pkanatko witam! chyba sie nie znamy, bo ja jestem w zasadzie od niedawna na forum, tak więc mam nadzieje że nadrobimy! A gdzie Gviazdka? Lalisiu skoro to uczulenie nie chce zniknąc to chyba jednka lepiej bedzie karmi Amelke sztucznym niestety.... Megi a jak Ty sie czujesz? Eh ci faceci tacy uparci pozdr M. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: witam wieczorkowo 14.05.06, 20:04 włałsnie włałsnie, a gdzie Gviazdka?? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 bebell 14.05.06, 20:07 no i jak postapilas?? przeszlas na sztuczne czy karmilas piersia, jesli tak to do kiedy i czy ona tez byla caly czas obsypana i zygala?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: bebell 14.05.06, 20:15 Tośka miała non-stop prawie biegunki( robiła ok. 20 kupek dziennie, odparzała się co trzy dni (pomimo, że zmieniałam jej pieluszkę praktycznie natychmiast, smarowałam, wietrzyłam i robilam cuda-niewidy)no, ale walczyliśmy, po 4 miesiącach problem zniknął i karmilam szczęśliwie do 10 miesiąca... ale myślałam po drodze, że zwariuję!!! więc wiem, jak Ci jest ciężko... pamietaj: każda decyzja jaką podejmiesz będzie dobra!!! a zastanawialiście się nad zrobieniem testów z krwi???? bo moze Amelka jest na coś niestandardowego uczulona?? i ta Twoja dieta jej w ogóle nie pomaga?? może chodzi o gluten??? on jest w chlebie... bo wiesz, mnie jakoś to pieczywo męczy( ściskam k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: bebell 14.05.06, 20:28 Bebell, a jak u ciebie z dieta bezglutenowa Toski? Pieczesz chleb?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 zmykam 14.05.06, 20:29 zmykam szkowac ciuchy na jutro i jakąś kolację robić Chyba się nie włącze dzisaj bo chce mi sie czytać w łóżeczku Moze jutro z pracy sie uda? Oby - jeśli tak to tylko z rańca buziaki i kolorowych niedzielnych jeszcze snów - a najwięcej tych proroczych!!!!!! papa Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Kochane... 14.05.06, 20:46 czy ja mogłabym prosić o SMSka o teście Althei jutro rano - bo ja raczej dostępu do netu nie będę miała. I powiem Ci jedno kochana, że Ja tez w styczniu mowiłam że badanka nie bardzo M, że się nie staraliśmy wrecz uważaliśmy.... i co???? koniec 5 m-ca. A drugi przykład Stokrotka... W kazdym razie trzymam kciuki... mocno!!!!!!!!!! Balbinko - Ja to i tak Cię podziwiam za te maratony rodzinne. Och i czynie będziesz w Poznaniu w przyszłym tygodniu??? u lekarza, coś mi tam świta w główce. I nie dostałam zdjęć od Tatanki... Lalisiu - czasem tak poprostu trzeba. Nie rób sobie wyrzutów tylko zrób wszsytko żeby mała była zdrowa. Chyba wszystkie oglądacie finał "Tańca z gwiazdami"... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kochane... 14.05.06, 20:50 Anialm, dziekuje! Mam twoj numer wiec ci wysle newsa, ale nie sadze, ze beda to dobre wiesci. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Kochane... 14.05.06, 21:00 podjelam decyzje Bede karmila mieszanie jeszcze 2 tyg i postaram sie wtedy zrobic faktycznie te badania z krwi jesli nie bedzie poprawy to wtedy bede sie martwila. Bebel wiesz moze ile takie badania kosztuja?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kochane... 14.05.06, 21:14 lalisiu- nie wiem dokładnie ale chyba dośc drogo( musisz wymóc skierowanie na pediatrze, isc do alergologa i postarac się zrobic na NFZ... my własnie będziemy robili na NFZ, na poczatku czerwca... Althea- na bezglutenowa przechodzimy od następnego tygodnia, teraz wywalilismy ten materac i czekamy czy bedzie poprawa, jeśli nie to odstawiamy gluten, więc na razie nie piekę... po tych sterydach skóra jest duuużo lepsza, ale boję się, że to krótkotrwała poprawa(( k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kochane... 14.05.06, 21:21 Bebell, ja sadze, ze od glutenu Toska by miala inne objawy, ale gluten moze tez wywolywac choroby na pierwszy rzut oka z nim nie zwiazane, a moze nie dawac bezposrednich objawow. Brata mojego M. przez cale zyecie bolal brzuch i w koncu sie okazalo, ze ma nietolerancje glutenu, byl po 30. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Kochane... 14.05.06, 21:21 skierowanie do alergologa mialabym bez problemu bo pediatra to muj znajomy tylko ze do alergologa terminy sa na koniec sierpnia bo juz pytalam( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kochane... 14.05.06, 21:32 lalisia- to pojedź tam i wyżebraj!! popłacz się najlepiej- nie żartuje! Z Tośką miałam się zapisac do poradni metabolicznej jak miała 4miesiące, a terminy były na styczeń (a był październik), ubrałam dzieciaka, wsiadłam w autobus i pojechałam i wzbudziłam taka sensację, że mnie od reki przyjęli... u gastrologa płakałam w rękaw pielęgniarce i znalazł się termin na za dwa tygodnie... albo może Twój lekarz ma jakieś znajomosci i mógłby przyspieszyc?? k. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Kochane... 14.05.06, 22:44 Taniec z Gwiazdami objejrzałam z teściową))) wszystko z góry ukartowane, ale co tam... fajnie tańczyli. Althea, wiesz co??? To podglądanie bocianów.... To zajmowanie mysli wyjazdem... i inne spawy... i 32 dzień cyklu... i ten teścior... nic nie napisze!!!!!! nie chcę niczego zapeszać!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kochane... 14.05.06, 22:49 Tycja...dokładnie mam to samo....ale nic nie mówię.Szkoda,ze jutro bardzo późno wracam do domku...chyba padne z ciekawości..jakie to beda te teściki..... Anialm..jade 23 do Poznania.Tylko,ze sama wiesz jak to jest z tymi wizytami..wpadna jakies pilne przypadki i może sie przedłużyc czekanie u ginka o jakas godzinkę...a my potem i tak prawie 2godz do domu pomykamy, a nastepnego dnia do pracy....Ale mnie kreci chęc spotkania... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kochane... 14.05.06, 22:56 Ergus slońce ty moje...a co profesorek zlecił na wywołanie @@@??? Moczysz juz pupe w soli??? A ja jutro zakupię szczepionke i pedze sie do szczepic na wzw...Ostatnio przyplatalo mi sie to przeziebienie i nie mogłam( Pkanetko, nadal jestes przy tym samym lekarzu??? Moze warto zmienic na kogos innego z wrocławskiej kliniki??? Spojrzeliby na to innym okiem..przeciez juz i tak długo czekasz na rodzeństwo dla Karolinki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Kochane... 14.05.06, 23:10 tak jest, ja w kolejce za tycja. z tego co pamietam, to dokladnie tydzien. teraz juz mowie Wam dobranoc i powoli ide do lozia, jutro nowy dzien, a moj syn juz wstal i robi cowieczorna awanture, ze glupia matka przestala chodzic i skakac i nie ma luli luli. tak wiec zasypianie jest u mnie dlugim procesem w ostatnich dniach balbinko, a jakbys te potworki szkolne mniej meczyla, to moze mialabys mniej sprawdzania ))))) ? cytrusiu, ja jak zwykle przeoczylam mnostwo informacji, wiec pytam troche z opozniieniem: ile dzieci moze sie udac z tego podejscia? Zaciskam kciuki w kazdym razie. gviazdeczka dzis ani sloweczka nie powiedziala, mam nadzieje, ze milo spedzila dzien. OK, kolorowych snow Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: witam wieczorkowo 14.05.06, 20:07 Feromonko zdjecia zaraz polecą... A ja myslalam, ze wszystkie juz dostaly... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Feromonko 14.05.06, 21:32 Witam Feromonko )) Bardzo mi miło że znowu do Was dołączyłam i że spotykam tutaj tyle fantastycznych dziewczyn - oczywiście że nadrobimy te miesiące straty z mojej strony To sie tak umawiamy= od dzisiaj widujemy się na forum, tak?? )) Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka pkaneta 14.05.06, 21:44 Oczywiście - od dzisiaj na forum w najblizszym czasi musimy wymieni się fotkami pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: pkaneta 14.05.06, 21:47 Nie ma problemu ) Pierwsze możesz zobaczyć w załącznikach... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 pkanetko! 14.05.06, 22:46 mam taka nadzieję, ze bedziesz z nami i szybko sie zafasolkujesz! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 22:37 Fantaisie! ja chcę na twój koncert!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 20:02 yo monia) do tej katedry to się chyba wybierzemy) wiązanka piesni żołnierskich- to mnie najbardziej pociaga) melba- Ja swojego nijak nie moge namówic( więc nie pomogę... w ogóle nie będę nic radzic, bo jeszcze zaszkodzę... lalisiu- wiem, ze nie jest Ci łatwo, bardzo współczuję( z Tośką tez było strasznie dużo kłopotów na początku, też wszyscy włącznie z lekarzem doradzali nam przejście na Nutramigen, tez biłam się z myślami... wiec wiem, jak to przezywasz( sciskam moocno! k. ps. żadnych wycieczek nie mam(( kto ma niech da)) Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka tatanko 14.05.06, 20:28 Dziękuje za zdjęcia , domek uroczy i taaakim słonecznym miejscu super działeczka! My tez myślimy o budowie , ale jeszcze musimy poczekac - zbieramy fundusze Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 21:47 Idę sobie pograć... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Anialm 14.05.06, 21:49 Haha... Taniec z Gwiazdami obejrzalam i tak mi sie nostalgicznie zrobilo, bo sama dlugo skalam po parkiecie.... Zdjęcia zaraz podeśle!!! Czy moze ktoś jeszcze nie dostal, albo ma w skrzynce maila bez zalącznika??? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Anialm 14.05.06, 21:55 ja miałam bez załacznika, jeden z domkiem, a drugi bez niczego Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Anialm 14.05.06, 21:58 Dobranoc kobiety!!! ps. A Gviazdka gdzie dzis się podziewa??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Melbusiu 14.05.06, 22:04 Nie do konca rozszyfrowalam to co napisalas, ale wnioskuje, ze zdjecia obejrzalas Chyba, ze ja ciemna masa jestem Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:20 jak milo przeczytać, ze nie zapomnialyście o mnie Anetko- faktycznie rowno nam się złożył powrót, to dobry znak, zobaczysz ) Jak było w Indiach? Trudno to opisać w kilku słowach Generalnie wyjazd byl fantastyczny, choć ciężki ze względu na warunki, na to co tam zobaczylam- czyli brud, bieda zewsząd wylażąca, ubóstwo potworne, ale z drugiej strony to kraj kontrastów. Piękne kobiety w pięknych sari na tle tej biedy, piękne miejsca, cała ta kultura, obrzędy, miasta, ruch na ulicach, zatłoczone pociągi, krowy wałęsające się gdzie popadnie, chłopcy obejmujący się na ulicach, kremacje zwlok nad Gangesem, kamasutra na tysiącletnich świątyniach, Taj Mahal, świątynie, pałace, słonie na ulicach, malpy biegające po balkonach hotelowych i dworcach kolejowych, pyszne jedzenie, no mnóstwo wrażeń dla wszystkich zmyslów. Byliśmy rownież w Nepalu, ale tylko kilka dni, bo Maoiści zablokowali wszystkie drogi wyjazdowe ze stolicy i trzeba było wracać do Indii, żeby nie tracić czasu. Nepal też niesamowity, trudno mi tę podróż nawet opisać. mam mnostwo zdjęć, chętnym podeślę proszę o sygnal Balbinko, gdy porwali tych Polaków to dostałam sporo smsów od znajomych, którzy pomyśleli, ze to właśnie nas. A jesli chodzi o starania, tym razem postaram się nie wariować i nie liczyć dni cyklu, po prostu robić swoje i tyle, a jak wyjdzie tak będzie I obym wytrwala choć z jednym jajowodem może to nie być takie proste... Babeczki, zegnam sie dzisiaj. Sciskam Was strasznie mocno i życzę kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:30 Jutka, ja sie pisze na zdjecia A jednym jajowodem sie nie łam! Wazne ze jeden dziala! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:38 Zagladam tu do was w przerwie pomiedzy zeszytami a dyktandami.... Jutko...alez ci zazdroszcze tych podróży....marzenia... Podejscie do staranek masz ok)))Oby bociany szybko do was zawitały... Sporo wrocławianek u nas)) Lalisiu,mnie mama karmiła tylko przez tydzień!!!!Próbowali wszystkiego, ale gdy tylko przystawiła mnie do piersi miałam zielona biegunkę i obie strasznie gorączkowałyśmy.Stanęło na tym,ze dlugo odciagała sobie pokarm, a mnie doslownie tuczono krowim mlekiem.Byłam baaaaaaaaardzo okazałym dzieckiem)))) Bano, sie nawet,że długo niebęde chodzic, taki byl ze mnie grubas! Ciekawe, gdzie gwiazdeczka sie podziewa, mam nadzieję,że u niej wszystko w porzadeczku... Po megi kto następny w kolejeczce do porodu???Chyba Nika ...Kateb i gwiazdka maja ten sam terminek czyli za jakieś 5- 6 tygodni...kto po nich??? Tycja? I eda juz dawno sie nie odezwała... i ktat.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:41 Cytrusiku oszalałas???? Trzy okna???? Dbaj o siebie, nie powinnas sie teraz zbytnio naciagać! Wiem, że nie należy popadac w schizy, ale to przeciez było in vitro!!! Masz klapsa!!! Trza bylo slubnego tez zapędzic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:44 zaraz sie wścieknę...od jakiegos czasu mamy nowa klawiaturkę...ale leży sobie biedna w kartonie...a ja tu nawet ze spacjami mam klopoty...o alce juz nie wspominam....mimo staran ... no i ktos sobie zaraz pomysli,ze ja zupełny ignorant ortograficzny jestem(((( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:46 I ja witam wieczorkiem!!! Jutko!!!!! no wiesz??? jak mogłybyśmy cię zapomnieć???? Pisz kochana ile wlezie - musisz teraz nadrobić ) Pkanetko bardzo się cieszę że i ty postawnowiłaś do nas wrócić. Althea - no wiesz z tymi słabymi nasionkami i wrogimi śluzami to tak bywa... a jutro dwie krechy i tak zobaczysz )) czekam na niusa z rańca!! lalisiu - może faktycznie ogranicz jej swój pokarm. skoro wymiotuje.. choć na pewno jest to bardzo ciężka decyzja. A ja dziś znów na działeczce odpoczywałam. A jutro niestety znów do pracy.. buuuu Dobranoc dziewczynki!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Tycja!!!!!!! 14.05.06, 22:50 A ja chcę Twój brzuszek na poczcie)))))))))))))))) a na koncert zapraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 22:51 Jutka ja też sie piszę na zdjęcia Podróż rewelacja!!!!!!!! Coś czuję, że jutro o poranku dużo nas tu będzie)) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tycja!!!!!!! 14.05.06, 22:56 zaraz wam kochane podesle- wszystkim co nie dostrały- czasami szwankuje ta poczta(((( czytam jeszcze 2 posty mi zostały do konca. odpisuje sukcesywnie wiecie, chyba juz mi lepiej na zdrowiu))) kaszel z mniejsza częstotliwością. Tylko zeby moj małowinek juz wrócił. Dziś 2 razy w Mamry wylondował, wiatr i deszcz. ja jutro nadal w domu. mam zwolnienie do środy. baardzo leniuchuję. Tak na zaś)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tycja!!!!!!! 14.05.06, 23:14 Tycja, myślę że marzeniem każdej dziewczyny jest tak wyglądać w ciąży jak TY!!!! bomba!!!! ślicznie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:51 Balbinko ja będę mieć zielone światełko za jakieś 7-8 tygodni))) gwiazdka jest równe 4 tygodnie do przede mną. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:52 pop mnie jest Ktat i Abie w kolejce Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:58 Tatanko, dostałam jednego maila z załacznikami, a drugiego bez idę spać, a raczej nie-spać i rano zaraz sprawdzę, jak tam testowanie Althei Uprasza się o informację jak najwczesniej, bo idę do pracki na 11.00 Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 23:05 Cytruś, a co to za energia??? może jednak lepiej się pooszczędzaj.... Althea, czy Twój telefon na boskiej wyspie będzie działał, i jak jest tam różnica czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 23:23 Żegnam się wieczornie)) Dobranoc.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 wszystkie juz śpicie? 14.05.06, 23:44 tak pytam tylko, ale chyba tak)))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ello:) 15.05.06, 07:26 witam poniedziałkowo, i czekam na wieści od Althei Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: ello:) 15.05.06, 07:57 Ja też już czekam na wieści teścikowe Tycja dziękuję za zdjęcia no i jak Ty przytyłaś 15 kg to ja już nic z tego nie rozumiem)), bo wyglądasz tak szczuplutko i brzyszek taki zgrabny Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: ello:) 15.05.06, 08:04 I ja sie witam poniedziałkowo. Jeszcze przed rozpoczęciem pracy (dopijam właśnie zielona herbatkę). Melduję, ze pogoda szykuje się u nas dziś wyjatkowo przyjemna (przynajmniej narazie tak to wygląda). Będę zaglądać w czasie dnia aby szybciutko przeczytać o wyniku testu Althei - na pogaduchy raczej nie bedę miała czasu Życzę wszystkim miłego dnia pomimo tego, ze dziś poniedziałek Acha, Melba - jak przekonywanie małżona??? udało się?? kotek zostaje z Wami?? Tycja, dzięki za zdjęcia, brzuś śliczny Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: ello:) 15.05.06, 08:05 mój małż zaparł sie i nie chce drugiego kota może zastosować groźby karalne? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: ello:) 15.05.06, 08:14 Jezuśku jestem tak podekscytowana, ze nie wiem co ze soba zrobic. Moja kolezanka- czyta was zawsze, tylko sie nie ujawniała ( jak cos sie działo,u was na forum to zaraz mnie informowała, i to ona do was pisała informacje jak byłam w szpitalu)Czyli własciwie jedna z nas - tylko taka zaoczna))) Dzis o 6 rano urodziła córeczkę!!!!! ( 35-6 tydzień) A jeszcze wczorajk mi pisała smska, ze sie rozkaszlała im rodzinka i ze mnie odwiedzi niedługo)) Rano dostałam info od jej męzusia. Ale sie ciesze!!!!! i jestem cała w skowronkach, spać juz nie moge!!! Musiałam wam sie pochwalic!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: ello:) 15.05.06, 08:19 Tycja - gratulacje dla koleżanki!!!! Mam nadzieje ż ei mama i córcia czuja sie dobrze!!! Melbuś - spróbuj szantażu PPPP np - nie bedzie obiadu przez tydzień - może zmięknie?? DD Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: ello:) 15.05.06, 08:19 Gratulacje dla koleżanki W samą Zimną Zoskę urodziła!Jak córeczka będzie miała na imię? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ello:) 15.05.06, 08:27 Gdzie Althea????? Ja tu siedzę i pazury obgryzam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ello:) 15.05.06, 08:28 Ma ktoś do niej numer tel?? może smska jej puścić trzeba... zapomniała o nas czy co?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: ello:) 15.05.06, 08:29 No własnie, zaraz muszę wychodzić, bo mam jeszcze kilka spraw do załatwienia przed dyzurem Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: ello:) 15.05.06, 08:32 chciała, zeby Lena była, Julita tez jej sie podoba, ale stwierdzili ze zdecyduja po porodzie. Jak ja odwiedze to wam powiem co zdecydowali))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam się wieczornie :) 15.05.06, 09:52 Fantaisie roznica czasu chyba 6h, a telefon moze bedzie dzielal, ale nie ten polski. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 08:32 Cześć dziewczynki!!! Po jednodniowym odwyku od kompa , jestem!!! Wczorajszy dzień spędziłam calutki z mężusiem, musiałam się nim nacieszyć, bo znów zostałam słomianą wdową na kilka dni - G. ma 2 tyg. urlopu i oczywiście w większości spędzi go na budowie, buuu! Jeszcze nic nie przeczytałam (nadrobię po śniadanku), ale zdązyłam zauważyć, że Pkanetka wróciła, hurraaa!!! , a Althea dziś testuje! SMSa od Megi nie było (wszędzie chodziłam z kom.!), więc wnioskuję, że Mikołaj grzecznie czeka do 18 maja! Słoneczne buziaczki dla WAS wszystkich!!! Wrócę później! M. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 08:36 Gviazdko podpadłąś wczoraj brakiem meldunku, ale ja Ci wspaniałomyślnie wybaczam, ale nie wiem jak inne dziewczyny)) Tycja, gratulacje dla koleżanki!!!)) Ja niestety nie mam numeru do althei, pozstaje czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 08:40 ja tez czekam na Altheę, tez nie mam jej numeru Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 08:42 Tysia-brzusio cudny!!!! powiedz mi tylko gdzie ukryłaś te 15 kilogramów??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 08:57 Dzień dobry!!! Oj ale sobie dzisiaj pospalam. P. byl wspanialomyslny i nie budzil o 6 rano. Cale jego szczescie! Tycju - gratulacje dla koleżanki!! A tak na marginesie to dziewczynki z 15 maja są super! Moja siostra ma dzisiaj urodzinki i jest niesamowitą osobą! Życzę Twojej koleżance, aby jej córa byla tak samo wspaniala!! Poza tym ja chce przepis: Jak schowac 15 kg, zeby nie bylo widać i mieć przy tym taki cudowny brzusio??? Melbuś, oj martwi mnie ten kociak!!! Trzeba jakoś przekonać tego twojego mężula!!! Megi witamy jeszcze razem z Mikim!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Althea, no zlituj się... 15.05.06, 09:00 ..ja już nawet test owulacyjny zrobiłam, chociaż jest za wczesnie, a Ty co???? u mnie owu bedzie pozytywny jutro-pojutrze, tak obstawiam;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea, no zlituj się... 15.05.06, 09:05 Althea nas wykończy.......... Duże buziaki w poniedziałek! Tatanko, a mój mnie dzisiaj wyrwał z błogiego snu o 5 rano i poleciał do pracy! Gviazdeczko dobrze, że jesteś! ale na przyszłość chociaż jeden meldunek... Tycja, gratulacje dla koleżanki Megi, pozostał szantaż....i wszystkie już wtedy chwyty dozwolone Megi, witam Cię gorącoPPP słuchaj jeżeli MIkiemu chodzi o lody, to ja z Tobą pójdęDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 09:03 czesc dziewczyny, napisalyscie tyle, ze nie dam rady przeczytac wszystkiego. tak to jest, jak w weekend odpoczywa sie od komputera... ;-( Melba, ale bialasek po prostu MUSI z Toba zostac! No bo gdzie pojdzie??Trzymam kciuki, zeby Twoj M. dal sie przekonac.... Dwa kociaki sa fajniejsze niz jeden, jednemu samemu jest smutno, a tak razem sie bawia.Takie doswiadczenie moich rodzicow. Althea jak test?!? Balbinko, przykro mi z powodu @. ale to lepiej jak przychodzi 2 dni wczesniej, niz dwa dni pozniej, jak mi ostatnio - przynajmniej nie zdazysz zrobic sobie nadziei... sciskam mocno! Calusy dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 09:06 Muszę niestety iść, ale zostawiam laptopika odpalonego Proponuję jeszcze dać trochę czasu Althei..... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:10 Może Althea siedzi przed monitorem i bada Wasza cierpliwość??? Ja tam czekam spokojnie na wiesci i wcale ale to wcale nie denerwuje się, ze jej nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:11 a mi serce wali jakbym to ja sama miała sikać )) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:13 Moze zle nasikala i pobiegla po kolejny test... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:17 Idę do sklepu po płyn do mycia naczyń, bo takie oczekiwanie mnie wykończy! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:19 moze nasikała na jakis stary, hę?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:21 Może Ale mój stary nie kałamł ) nie pokazała się druga krecha hihih Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:25 No to może trzeba ją obudzić??? Monia masz do niej telefon??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:27 Erguś- daj dziewczynie pospac!!! Coś Ty taka nerwowa, co?? Fantaisie, faktycznie ciezki ten tydzien To ja pisze sie na jakis solowy koncercik Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:59 Fantaisie dobrze prawila... ja spalam po prostu Ciezarnej pospac nie dacie?? - matko jak to brzmi.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:26 pewnie juz zrobiła i patrzy czy na pewno dobrze nasikała))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:27 A może zrobiła i czyta nas ukradkiem pastwiąc sie nad nami )) I dopiero odezwie sie po godzinie.. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:28 Grrrrr, muszę wyjść.Czy jakas dobra dusza pusci mi sms?No normalnie jakbym sama sikała w test, tak się przejmuję Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:30 Albo robi to ca ja 28 lutego, lata i szuka bucików dla męża)))) pamiętacie ja też przyszłam dobrze po 12DDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:35 ja zwariuje ale zescie nastukaly przez weekend!!! nic nie wiem, przeczytalam tylko posty z dzis... ALTHEA ja cie kopne!! gdzie jestes???? lece poczytac ... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:38 No i juz nasikalam... i nie moge uwierzyc! Tam cos widac, ale to jest takie bladziutkie. Jestem w szoku i cala sie trzese. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Łomatko!!!!! 15.05.06, 09:40 O rany!!!!!!!!!!!!!!!! sikaj jeszcze raz!!!!!!!!!!!!!!!! i nie trzęś się bo może za mało trafiasz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Łomatko!!!!! 15.05.06, 09:41 no no - Fantaisie dobrze prawi!! nie trzęś się tak!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:39 No iiiiiiiiiiiiiii????????????????????obsikałaś całą już okolicę???? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:38 Erguś, mamy telefon z liście, ale jakoś nie mam odwagi pisać....a oprócz tego sms dochodzi do Althei z uczciwym opóźnieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:39 Althea sa dwie????????? boshe ....... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:40 No ja nie wiem czy to sa dwie czy jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:40 Althea bledziutkie czy nie, są dwie!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:41 Altha ty mnie nei denewuj bo nie wolno, skoro widzisz dwie to sa dwie... podeslij nam zdjecie !!!!!!!!!! boshe, ty moze faktycznie sikaj jeszcze raz .... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:43 Nie mam drugigo testu! A do apteki kawak drogi a na zewnatrz 10 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:42 może źle nasikałaś??? i dlatego nie widać czy to dwie czy nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:41 Teraz ja widac calkiem wyraznie, ale to juz ponad 15 min minelo. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:41 OLKA!!!!!! ja Cię sciskam!!! ogromnie) i się nie trzęś, tylko jutro zrób drugi))) lalalalalala!!!!!!! lalalala!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:43 To są dwie!!! jak słaba to oznacza malusią ciążę))))))))))) chyba się psikam z radości!!!!!!!!!!!!!! leć na betę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! aż mam ciary Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:43 No to dołączam do chóru bebelkowego i śpiewam z nią: lalalala llalalallala Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:45 A ja sie poryczalam ze szczescia!!! Ktos pisze esa do Magi, czy juz wrocila z tym plynem? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:46 Napisalam, ale nie wyslalo.. Wiec poryczalam sie ze szczescia!!! Gratulacje, poki co takie niesmiale Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:43 No ledwo wchodzę a tu dwie kreski, Althea, czyli to Twój test śnił mi się wczoraj w nocy!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:45 Te kreski rozowe byly a nie zielone! Ale ja bardzo lubie zielony kolor. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:46 Dziewczyny, wyslecie esa do Anialam?? Bo z mojej komorko moze nie dojsc, bo ona gupia jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:50 Nie wazny kolor, wazna ilośĆ!!!!A w śnieto test był zielony ale kreski już tradycyjne!!!! Strasznie się cieszę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:46 łał!!!!jak się cieszęNie musicie mi esa wysyłać!!!! Althea, sciskiGratolacjeszampani co tam chcesz Ale mam radochę, aż mi się oczy spociły)) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:43 wow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:45 Gdyby nie to, że poranek poszłabym się upić ze szczęścia))))))))))) ale wieczorem dam czadu!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:51 A ja chyba juz teraz pojde nalac, bo i tak nigdzie sie nie wybieram... najwyzej literki beda mi sie przestawiac Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:52 Althea, powysyłałam wieść w świat! I już Horticzka Ci gratuluje i ściska))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:52 i ja bym się napiła - ale w pracy jestem... a buzia mi się już i tak śmieje że wyglądam podejrzanie i każdy patrzy na mnie jakoś tak dziwnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:53 No i do Melby też puściłam )) ale dobrych wieści nigdy za dużo )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:53 Cytat: ale super wiadomość!!! No to mają pasażera na gapę to od Ant Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Mega post po nadrobieniu zaległości! :D 15.05.06, 09:55 no proszę - to i Gviazdka pisała nie ujawniając się ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Mega post po nadrobieniu zaległości! :D 15.05.06, 09:56 Nio ja do Megi napisalam Oby tylko po drodze nie urodzila Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Mega post po nadrobieniu zaległości! :D 15.05.06, 09:58 Odnoścnie kąpieli w soli to jeszcze nie moczyłam się. dopiero kupiłam sól. Narazie biorę duphaston na wywołanie wilka z lasu bądź innego zwierzęcia typu małpa. A kąpiele mają być w 12 i 13 dniu cyklu. A w 14 przytulanko. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mega post po nadrobieniu zaległości! :D 15.05.06, 09:58 Ja puściłam newsa do Hortiki, Ant, Anialm, Cytrusi, Gviazdki...czy ktoś jeszcze dzisiaj jest poza kompem? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mega post po nadrobieniu zaległości! :D 15.05.06, 09:57 cytat: wiedziałam!!!! uściskaj i wycałuj ją wirtulanie ode mnie, ale się cieszę to od Anialm Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Althea!!! 15.05.06, 09:58 Gratuluje - no widzisz, to wpatrywanie sie w pocianie gniazdo.... strasznie sie ciesze!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Althea!!! 15.05.06, 10:00 GRATULUJE TAK SIE CIESZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Gratulacje:) 15.05.06, 09:59 Cytat od Megi: Super!!!!! Dziękuję za tą super wiadomość! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Erga, Fantaisie 15.05.06, 10:02 Ogromna buźka dla Was w podzięce za wieści testowankowe! Erguś, masz rację, siedziałam na kompie, ale byłam w trakcie tworzenia swojego hiper postu i nie widziałam jeszcze newsa Oli! (Gdy zaczęłam pisać swojego posta, Waszych było jakieś 50 mniej niż teraz...) Altheo, jeszcze raz ściskam pierwszą (chyba?!) mamusię 2007!!!!! Kto następny?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Erga, Fantaisie 15.05.06, 10:03 O Kochana, chętnych jest wiele)) ale chyba najpierwsza Melbuś... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Dziewczyny!!! 15.05.06, 10:08 Dziekuje wam kochane za wszystki gratulacje i sciski! Jetsm w szoku. Chyba zadzwonie do P. Brzuch mnie boli z tych nerwow! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dziewczyny!!! 15.05.06, 10:11 Althea, jeszcze szybko przekazuję że Cytruś, tez się cieszy!!!!!!!!!! Dzwoń, na co czekasz Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dziewczyny!!! 15.05.06, 10:21 Zadzwonilam do M. Cieszy sie jak wariat i mowi, ze niewazne ze slaba, ze kreska jest kreska! I zaraz chcial wypaplac, ale dostal zakaz. Ma kupic drugi test. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dziewczyny!!! 15.05.06, 10:28 Ale caly czas sie ciesze... trzese sie w srodeczku i nie moge sie skupic na tym tlumaczeniu!!! Każdy facet najchetniej wypeplal by calemu swiatu. Moj, jak sie dowiedzial, obdzwonil cala rodzine o 23. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:00 Mężuś własnie zakupił bilet na samolot.. już mi smutno na myśl o rozłące... mam jeszcze dwa i pół miesiąca do nacieszenia się nim.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:02 Uuuu, a na długo Cię zostawia? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:03 Erguś glowa do góry. Jeszcze 2,5 miesiaca przed Wami. Wierze, ze samej Cie nie zostawi Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:04 Kochane, muszę, iść, dopiero zobaczyłam która godzina, dam ciała na koncercie jak się nie wezmę za robotę!!! Buziaki, zajrzę troszkę później.. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:04 Erguś, współczuję... (( Nie znoszę długich rozłąk, krótkich z resztą też nie! Może przyjedziesz do mnie na wakacje?! (serio!) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:06 Witam W sobotę byłam u koleżanki, wróciliśmy po23 a wczoraj... hm.. wróciliśmy dzisiaj o 3 nad ranem. Spałam 3 godziny. zapowiadało się fajnie, pojechaliśmy rano w kieleckie do rodziny E. W powrotnej drodze zajrzeliśmy do Kielc, no i jazda do domku. Jechało się fajnie (autko pożyczone od brata). Pod blokiem E wypakowujemy sie i... okazało się, ze E zostawił kurtkę w Kielcach. A w niej... dokumenty od auta, którym jechaliśmy, kluczyki od naszego, klucze do domu (oczywiście obydwie pary)! No i wracaliśmy o 23,30 z powrotem do Kielc. W domu byliśmy na 3 a rano do pracy. Oczy mam na zapałkach. Przychodzę do domu i.. spać. spróbuję w pracy podczytać, co naskrobałyście... jak minął weekend? czy Miki dalej w brzuszku? idę czytać... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Althea 15.05.06, 10:08 I doczytałam troszkę a tu takie nowinki! Althea!!!!!! GRATULACJE!!!! No to teraz niech pociany lataja nad nami pozostałymi))) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:11 Po tak miłym początku dnia ze smutkiem muszę stwierdzić, że wracam do pracy, bo znowy wyjdę pod wieczór. I wiecie co? Własnie doszłam do wniosku, że na zaciążenie to dobry sposób umówić się na badanie drożności a potem czekać na @. Ona proszona przeciez nie przychodzi) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:13 Zuza, potwierdzam, moja koleżnaka starała się kilka lat, lekarz zapisał ją na drożność, ale wcześniej kazał zrobić test i już nie poszła))) A ja wczoraj widziałam boćka na łące, dla kogo???? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Althea!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.05.06, 10:11 Gratulacje!!!!!! Boshe, aż nie moge uwierzyć, superfajowsko!!!!! Jejku ale się cieszę, normalnie nie będę mogła pracowac..... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:13 Fantaisiu - obawaim się że na długo... kilka miesięcy na pewno ((( Ale ja raczej bez niego nie wytrzymam i jak tylko będzie możliwość wyjeżdżam do niego. Enterku-no to mieliście przejażdżkę... Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:47 I ja zagladam dopiero teraz a tu takie wspaniale wiadomosci. Althea gratuluje Ci z całego serca. ))) Na wakacje zabierzecie pasazera na gapę. I Pkanetka i Jutka do nas wróciły. PKANETKO kochana cieszę sie, że sie odezwałas. Ostatnio myślałam co u Ciebie słychać. Widzę ze zmieniłas pracę, gratuluję. Teraz czekam z niecierpliwoscia az zobaczysz na tesciku dwie kreseczki. U mnie juz 38 tc i czekamy na nasza córeczkę. Mam nadzieję, ze znajdziesz wkrotce troche czasu i sie spotkamy. Jutko piekna miałaś podróz, napewno niezapomnianą i ciesze się ze wszystko się poukładało i wróciłaś do staranek. Tycjo dziekuje za sliczne zdjęcia Tatanko twoj domek tez piekny i okolica. Teraz zjem sniadanko i nadrobie pozostałe zaległe posty. Pozdrowienia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:17 Enterek, a gdzie dokładnie byłąs w tym Kieleckim? moze mogłas wpasc do mnie z odwiedzinami??? ja sama , chetnie bym wam spanko udzieliła Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:34 Enterku, no to mięliście dzień (w sumie noc) pełen przygód! Erguś, Ty się tak nie nastawiaj na jakieś zagraniczne wyjazdy czy loty, bo kto wie, być może nie będziesz mogła podróżować w swoim stanie... Megi, tak sobie myślę już o wakacjach... Czy wybierzecie się z Mikołajem na płd latem? Chętnie spotkałabym się z Tobą w Skoczowie lub Cieszynie, nasze pociechy mogłyby się poznać... Czy macie jekieś wieści od Ant??? Martwię się o nią! Muszę Wam powiedzieć, że nocą miałam straszne schizy, myślałam, ze zaczęły mi się regularne skurcze i już chciałam zacząć mierzyć czas, ale przeszło! Strasznie bolał mnie brzuch, ale okazało się, że to nie skurcze, tylko mocny ucisk na pęcherz (ból ustępował po "odkropelkowaniu" się!), ta moja Elizka chyba bardzo urosła... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:43 Gviazdko, będziemy w skoczowie prawdopodobie w sierpniu przez tydzien albo dwa więc bardzo chętnie się spotkam z Tobą i Elizką i Twoim M.)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Megi!!! 15.05.06, 10:59 Super, mam nadzieję, że naprawdę uda nam się spotkać w sierpniu! Już nie mogę się doczekać!!! (a tak a propos, byłam ostatnio na imprezce w takiej knajpce na rynku skoczowskim, chyba "Na sadybie" się nazywała!) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Gviazdko:) 15.05.06, 11:05 W tej knajpce podobno są dobre lody, kiedyś nawet kosztowałam)) może to nie grycan ale zawsze słodkie kalorie)) zatem juz Was serdecznie zapraszam do skoczowa)) idę prasować. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:34 Tycja, nie mam zielonego pojecia(( ja tam byłam pierwszy raz, bo to rodzina E. Gdzieś niedaleko Kielc, tyle wiem)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:41 No i doczytałam))) Altheo przytulam Cię serdecznie i radośnie i nie wiem jak jeszcze))) No i nie dziwię się, że Twój M. najchętniej ogłosiłby wiadomość całemu światu)) on na tych wakacjach to będzie cię na rękach nosił i dosłowinie i w przenośni)) Tatanko dziękuję bardzo za smska)) Stała w środku sklepu i śmiałam się do mojej komórki)) dobrze, że ludzie traktują kobiety cięzarne bardziej pobłażliwie, bo inaczejk staranowali by mnie wózkami z zakupami)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:48 Gviazdko-nie ma szans... jakoś doszłam do siebie po wizycie i powoli oswajam się z tym co jest. Life is brutal. I teraz na pierwszym planie jest zarobienie kasy na domek - właśnie oglądam różne projekty. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:48 Ja mialam tylko nadzieje, ze Miki z wrazenia zechce wyjść z brzuszka i ze nie dojedziesz przez to do domku, tylko od razu do szpitala Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:54 Z radości nabyłam piernik z marmoladką żeby uczcić dwie kreseczki Althei, a Miki chyba jest łasuch więc stanowoczo nie zamierza opuszczać brzuszka dopóki pierniczek jest w zasięgu wzroku)) Czasami już zapominam, że jakiś poród nas czeka)) Czy ktoś posłał eska Balbince??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:00 ja wyslalam Balbince eske Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:03 no to dostała dwa)) ale takich wiadomości nigdy za wiele) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:04 Dostała trzyDDDDDDDDD A ja sobie tak do Was zaglądam pomiędzy jedną gamką a drugą.... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:07 Fantaisie, jak będę jutro na ktg to wezmę receptę na lody u grycana i pójdziemy wywabiać Mikiego)) w sumie skoro lody mają wywołać poród to powinni dac jakąś receptę ze zniżką Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:12 Althea!!! No i chyba te wyniki Twojego M jakies kulawe byly, co? Bardzo sie ciesze i seredcznie gratuluje!!!! Az przestalam sie zloscic na to, ze musialam ponad godzine wiednac w salonie samochodowym czekajac na zmiane kolek ... Oj jak fajnie!!!! Teraz wakacje na pieknej wyspie beda jeszcze piekniejsze. Odpoczywaj tam, grzej sie na slonku i nabieraj energii za dwoje. Ale fajowo!!!! Megi, Ty powaznie nie dawaj temu uporciuchowi takich rarytasow, bo sie jeszcze bardziej zaszyje w czelusciach brzucha No to skoncze teraz wczorajsze sprzatanie i potem ide do szkoly. Zobaczymy jak bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:15 a czy ktoś puścił eska Stokrotce??? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:10 Althea - teraz juz ja pisze: zajefajnie!!!!!!! ale sie ciesze...sciskam cie mocno!!!! Fantaisie - dzieki za eska ktoras sie pytala ile moze byc malych Wandtkow po tym invitro - moja odpowiedz brzmi: dwa! Balbinka - to jednak przestymulowanie jest, mama pic 3!!!lity wody, chyba sie porzygam, bo nie dam rady tyle wody. w czwartek znow do lekarza, w nast. poniedzialek bedzie wiadomo. i pani dr stwierdzila, ze ladnie to wyglada. juz wiecej jej nie ciagnelam za jezyk, bo po co.... jeny, ale sie ciesze z dwoch kresek Althei.... wszystkie dziewczynki, milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:25 Cytrusku!!! Bardzo ciesze sie, ze wszystko idzie ku dobremu i nadal trzymam kciuki. Tak bardzo, bardzo mocno!!! Widze, ze obie mamy wizyty na przyszly poniedzialek i kazda dowie się czegos nowego o swojej sytuacji. Oby nasze wiesci byly tylko pozytywne Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:28 Cytruś, to trzymam kciuki bardzo mocno!!!!!!! Abie, czekamy na relację ze szkółki Erguś, może jedź z męzulem....tęsknota czasami jest po prsostu powalająca(( Megi bierz receptęDD Antuś, bierze leki i jest lepiej, a dzięki dietce nabiera szał linii)))))) Nie wysłałam do Stokrotki( A teraz koniec eldorado i zmykam na dobre, będę wieczorem, ale na wet za bardzo nie wiem kiedy, koncert, lekcje....eh co za życie, powinnam się rozdwoić, jak nie roztroić Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:51 Cytruś - kciuki cały czas zaciśnięte!!! oby tak dalej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Doczytalam .... 15.05.06, 10:52 po pierwsze Fince gratuluje cud synka!!! i kolezance Tycji tez - coreczki ) Lalisia - sciskam mocno, mam nadzieje ze niedlugo wszystkie problemy z Amelka odejda w niepamiec. a Bebelek ma racje zebraj o wizyty u lekarzy!! a co! Antus a ty jak i gdzie?? sciskam. Megi ferari cud!! caly weekend czekalam na esa ze Miki sie wykluwa ... eh nie spieszy sie chlopak, moze faktycznie czeka na 18?? Balbinko oby to byla ostatnia wrednota w tym roku, sciskam mocno. Witam Jutke i Pkanteke, duzo o was slyszalam ... dobrze ze jestescie. szybkich 2 kresek zycze. Jutka na zdjecia to ja, ja sie pisze ) Tycji zycze zdrowka!! Althea ja chodze jak w skowronkach, tez mi sie gemba cieszy caly czas... ale fajowo!!! Jeszcze raz gratuluje ) lece zobaczyc czy cos mam na krzynce. sciski laski. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 gwiazdeczko 15.05.06, 10:56 my tez tak blisko siebie mieszkamy wiec moze kiedys w wakacje wybierzemy sie na spacer do parku w peszczynie moj M jeszcze tam nie by. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: gwiazdeczko 15.05.06, 11:02 Jasne!!! Uwielbiam park w Pszczynie, a poza tym jest tuż przy rynku, a tam knajpki, lody... No i zamek jest przepiękny! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Ale pusto!!! 15.05.06, 12:01 Jakos tak powoli wyludnilo sie na forum po porannym zrywie Ja chyba faktycznie upije sie zanim wy wyjdziecie z pracy, bo juz drugi kieliszek winka wciagam Na szczescie dzisiaj P. do 19 poza domkiem, to zdaze wytrzeźwieć zanim wróci!! Altheo jak sie czujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:03 ja tam caly czas jestem, ale nie ma z kim gadac wszystkie pouciekaly.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:03 no a ja mam wolne, o 16.00 szkoła rodzenia i tyle. Robie testy z Francuza))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:05 Ja też siedze na kompie caly czas. Mialam tlumaczyc artykul, ale mi jakos nie idzie. Cytrusku, a jak Ty sie czujesz?? Tycjo - co z tym przepisem?? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:06 Tatanko, a jakie tłumaczenia robisz, jeśli można wiedzieć?!?! Tysiu, ja też we francuskim siedzę! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:09 tatanko - ja sie czuje dobrze. ale nie mgoe za duzo jesc, bo mnie wywala. musze pic 3 litry wody!!!! poza tym pobolewa mnie czasem brzuch tak u samego dolu, spac mi sie chcialow sobote okrutnie - az musialam sie polozyc w ciagu dnia ogolnie czuje sie swietnie. tak se marze...gdyby sie udalo, to chcialabym miec takie samopoczucie przez 9 mcy Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:06 a ogladacie male pocianki w gniezdzie? od czasu do czasu mama wstaje, i widac male lepki slodziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 zobaczcie niemiecki pocianki 15.05.06, 12:11 www.pfalzstorch.de/bilder/live2.html Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:05 Ja jestem Tatanko, ale pracuję, tzn. przygotowuję mnóstwo ćwiczonek na jutrzejsze korepetycje i przeglądam internetową księgarnię językową! Toaścik za Altheę też wznoszę (tzn.za to, że dobrze nasikała!!! ), ale soczkiem grapefruitowym! I już zaciskam kciuki za Twoją i Cytrusiową wizytę w przyszły poniedziałek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:05 Ja dalej jestem w szoku ciezkim i nei moge uwierzyc. Zjadalam zdrowe sniadanie, lyknelam witaminki i czuje ze mi cos stoi w gardle. Cytrusiu, trzymam kciuki za ciebie! Niech maluchy rosna zdrowo! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:07 je tez jestem - tylko musiałam się troszkę uwqolnić od papierów a forum i pocianie gniazdo skutecznie utrudniały mi koncentrację Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:10 i ja jestem musialam kilka dokumenotw zrobic i wyslac i juz mam wolne!! Althea pamietam jak ja 05.04 ryczalam ze szczescia albo z szoku .... eh to byl dzien!! ) zdrowie Oli i fasolki wypilam sokiem jablkowym - antonowka Cytrusik twoje maluchy zostana u ciebei przez cale 9 miesiecy - zobaczysz!!! jestem tego pewna ) sciskam. Lece zjesc sniadanko Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:15 Erga gap sie gap w to gniazdo !! zobacz jakie efekty to u Oli przynioslo!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:16 jasne mi to najwyżej trochę ptasiego mleka podrzuci.. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:15 Erguś, niemieckie boćki też słodziutkie!!! A swoją drogą, jak Ty wyszukujesz takie stronki, co?! Muszą Ci nieźle po główce chodzić... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:17 Oj, te niemieckie jakie juz duze!! kiedy sie wykluly? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:18 Gviazdko-nie wyszukuję tylko patrząc w gniazdo obok jest forum i tam ktoś podał dla Althei niemiecki link ) A ja chciałam się z wami nim podzielić bo są słodkie małe boćki Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:25 dziewczynki, a z innej beczki: czy ktoras z was ma wrazliwą cere? mam bardzo wrazliwe, suche i naczynkowe policzki - branie hormonow daje efekt - przesuszone i szczypiące. ogien a nie policzki. potrzebuje jakis dobry krem, i moze maseczke.... znacie cos? juz moge wydac wiecej i kupic jakies vichy czy cos w tym stylu, bo jestem tu ograniczone brakiem polskich kremow. a tu Niemry chyba sąś gruboskorne i zwyklych kremow w drogerii jak na lekarstwo. tylko dla tlustej czy normalnej cery Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:32 Ja Ci Cytrusku nie pomogę, bo ja mam cere mieszaną, ale mozesz zapytac sie Fantaisie experta w tych sprawach, tylko ona dopiero wieczorkiem bedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:36 Cytruś, ja również ekspertem nie jestem, ale myślę, że każda dobra firma kosmetyczna oferuje kremy do różnych typów cery! Moim zdaniem absolutnie nie powinnaś nabywać kremów do cery tłustej, do normalnej też raczej nie, jeśli rzeczywiście Twoja skóra jest przesuszona! Są przecież kosmetyki do cery suchej, wrażliwej, naczynkowej... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Cytruś!!! 15.05.06, 13:07 Z firm francuskich chyba najodpowiedniejsze będą dla Ciebie: La Roche - Posay Hydraphase (seria intensywnie nawilżająca) La Roche - Posay Rosaliac (seria nawilżająca na zaczerwienioną skórę) Vichy Nutrilogie (kremy do cery suchej i bardzo suchej) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:46 Witam w tak radosny dzionek!!!Dzis niespodziewanie jestem dużo wczesniej w domku..a miałam siedziec do 16...i to 4 godz...za friko!Jak to dobrze,ze dyrekcje czasem tez zęby bolą)))))))Chociaz współczuję..... Althea ogromne gratulacje!!!!!!!!Moja intuicja tym razem nie nawaliła))Wcale sie nie dziwię,ze męzus szaleje z radości... A teraz chyba trzeba odwołac te wzyte badania drożności??? Dziękuję babeczkom za przekazanie wiadomości!!! Komóra tak mi torebką trzęsła przez dobra chwilę, bo wysłałyście prawie jednocześnie,ze niemal spadła z biurka...a moje dzieci miały radochę....A ...i nie wytrzymałam , złamałam swoją zasadę i odczytałam na lekcji...Zreszta dzieciaczki, krzyczały,ze nie chce odebrac ))))Fajni są, szkoda,ze juz kończa gimnazjum((((((((( Gwiazdeczko..no jak mogłyśmy nie zauważyć twojej nieobecnosci.....oj, oj.... Zuza, a u mnie to te kreski miały kolor zielony)) no i mi sie althea wyśniła.... Zatem do testowania w kolejce stoi cytruś, zuza,...kto następny????Oj, juz zacieram łapki na następne teściki...Tylko pamietajcie babeczki nie wolno dobrze nasikac, bo wychodzi jedna))) Matalka cosik nie zaglada... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Coś się rusza:) 15.05.06, 12:17 Wiec owszem Tycjo - chodzi mi o te 15 kilo i brzuszek gviazdko - moj P. dostal aktykuly po angielsku do swojej pracy mgr i oczywiscie mi przypadlo w zaszczycie tlumaczenie. problem w tym, ze to "slang" medyczny i jak czegos nie wiem, to i w slownikach ciezko znaleść. Cutrusku - ciesze sie ze wszystko dobrze, znam ból z piciem duzej ilosci wody, bo ja sama tez malo pije. A co do objawów, to ja na swoje strasznie narzekalam, a teraz to za nimi tesknie i moglabym miec je caly czas, byle tylko z odpowiednim efektem. Mam nadzieje, ze juz niedlugo znowu bede marudzic, ze siku co 20 minut trzeba robic, a jak nie to, to nad toaletą wisialam calymi dniami Oj juz sie nie rozczulam Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 12:25 Poczekaj Tatanko, ani się obejrzysz, a znów będziesz wisieć nad kibelkiem i w przerwach do nas wpadać, hihi! DD Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 12:48 Ja to tam maly pryszcz. Przede mna stoi jeszcze troszke forumek w kolejce po dzieciatko i chetnie wpuszcze kazda oczekującą. Jakos przestalo mi chyba zalezec, zeby dzieciatko bylo juz teraz. Fajnie by bylo, gdzyby sie udalo, ale chyba nie bede specjalnie sie starac, bo przeciez ciezki okres z budową i przeprowazdka przed nami. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 12:56 Nio i zarazilam sie i zamiast tlumaczyc to siedze i boćki podgladam. Tylko stronka polska gdzies mi uciekla wiec niemieckie sobie podglądywuje Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:12 Oj ciężko dzis za wami nadążyć Ledwo co doczytam juz mam zaległości. Cytruś trzymam kciuki za wizyte i zeby oba jajeczka zostały i wykluły sie za 9 m-cy Tatanko ja tez tak myslalam jak ty. Najpierw sie staralismy i bylo mi zle jak sie nie udawalo, potem jak ustalismy troche pozniejsza date slubu to wyszlo na to ze trzeba by staranka przerwac na kilka miesiecy. I wtedy odrazu nam sie udało i znowu zmienialismy date slubu Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:17 dzieki za pomoc. Gviazdka - a czy te kremy Vichy (poza Rosialiciem, bo to badziewie dla mojej cery) są tez lagodzące, dla podraznionej cery? bo ja mam ewidentnie z tego przesuszenia podraznioną, ciagle mnie szczypie i swędzi Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:19 Cytrusiu, Biotherm ma taka specjalna serie dla skory wrazliwej, ktora sie powinno stosowac tylko czasowo do znikniecia klopotow. Moze z tym sprobuj. Pewnie sporo kosztuje, ale moze pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:22 Cytruś, szczerze mówiąc nie bardzo wiem, bo sama nigdy ich nie stosowałam (mam cerę mieszaną), ale myślę, że Twoje swędzenie wynika przede wszystkim z przesuszenia i jeśli porządnie nawilżysz skórę, te dolegliwości ustąpią! Dla pewności jednak weź może męża ze sobą do apteki i popytajcie! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:32 cytruś, a moze jakas maseczka by pomogła? głeboko nawilzająca? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:35 juz o maseczce tez myslalam, ale to musialaby byc raczej kojąca. wczoraj polozylam sobie kojącą na naczynka Eris, ale to byla porazka - ogien na twarzy i szczypanie, az mi Marcinek dmuchal na policzki Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:37 A właśnie, z maseczek dobra jest taka z glinki białej, przeznaczona zwłaszcza dla cery suchej i wrażliwej, działa odżywczo, nawilżająco i łagodząco! (np. gotowa firmy Argiletz - Argile blanche, w PL kosztuje ok. 20 zł) Tyle ode mnie, pewnie Fantaisie zrobi Ci niezły spis jak zajrzy wieczorkiem lub jutro! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 14:02 Cytruś...tak sobie teraz przypomniłam,ze ja tez wtedy miałam problemy z cerą... Podobno jak szczypie to działa))) Kup sobie może jakas maseczke antystresową))No i chyba tez dlatego kazali ci pic duzo płynów... Te hormony sa rozwalajace...miałam malutkie dawki a i tak na nogach pojawiły sie pajaczki... Kurka, a może coa naturalnego...aloes... Melduje,ze domek ogarniety! Teraz biorę sie za te nieszczęsne dyktanda...normalnie musze sobie chyba dzis plan pracy zrobic((( Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Balbinko 15.05.06, 14:12 Ależ Ty dziś zagoniona jesteś w domku, rzeczywiście energia Cię roznosi, może zwolnij nieco i odpocznij w zarośniętym ogródku?! Relaks należy Ci się jak nic po tych imieninkowych przygotowaniach i pracy w szkole!!! Ja zaplanowałam sobie na dziś (poza przygotowaniem lekcji na jutro) wysterylizowanie wszystkich elementów laktatora, smoczków, grzebyka, no i nie wiem czy szczotkę z miękkiego włosia dla niemowląt też mogę wygotować?! Ktoś mi podpowie?! (nie mam sterylizatora, będę wszystko wygotowywać!) Dzwoniła do mnie koleżanka - mama 2-miesięcznej Natalki! Śniło jej się, że minionej nocy urodziłam, hihi! DD Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 15.05.06, 14:16 dziewcyzny, dzieki za dobre slowa pod adresem Konsula - przekaze mu. lezy przy kompie i chrapie nieswiadom tylku komplementow od cioc netowych co do mnie - na zdjeciach slubnych to ja mialam rozprostowane wlosy, poza tym inne swiatlo bylo. zawsze mam jasne pasemka i krecone hary. ale teraz to juz porazka, nie dosc, ze mi walneli lekko rudawe z blondem,t o jesszcze beznadziejnie mnie obcieli i za krotko. znow zaczne zpauszczac hary i troche je sciemnie. bo ja, Gviazdo eksperymentuje - raz wiecej blond pasemek, raz mniej - zalezy jak lezy balbinka - dzieki. to juz choc maseczką najpierw sie poratuje. makabra Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Cytrusku!! 15.05.06, 14:43 Ja tam nie wiem czego Ty od tych wlosków chcesz. Mam nadzieje, ze maseczka pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:03 trzeba jesc duzo frytek i pizzy i tostów, które uwielbiam))) Nie wiem czego taki jest. Moja mama mowi ze najpierw było widać wielki brzucho a dopiero potem wyłaniała się Lucynka wiec skąd u mnie taki???? Narazie sie cieszę, ale mam nadzieję, ze to nie znaczy ze moje małe nie rośnie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:14 Tysia, wielkosc brzucha i wielkosc malenstwa niewiele maja ze soba wspolnego, wiec sie nie masz czym martwic! Ciesz sie, ze tak super wygladasz Bocianki wieksze niemieckie, maja cos kolo trzech tygodni, a te mniejsze z widokiem na lake maja chyba 9 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:24 Tycja - Althea ma w 100% racje. Ja mam dosc duzy brzuch i to od dawna, a dziecko wcale nie jest duze. Dwa tygodnie temu miala 2300g i urodzi sie w okolicach 3 kg wagi. A te ciuszki rozkoszne. Sporo ich masz i ile maskotek. Az sie oczy cieszą. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:24 Tycjo, skad u ciebie taki pesymizm??? Chyba sie ode mnie zaraziłas(((( Widocznie masz budowe po tacie)))A może jeszcze ci brzucholek wywali i będziesz maiła namioty!!! Zeberka juz sie pieka na obiadek, pranko sie kręci,łazienka sprzatnieta.. jeszcze tylko domek odkurzę i finito....Mężul się śmieje,ze mam turbo doładownie przez te super wiadomości z forum...No pewnie,ze tak!!!A jego zaraz zagonie do ogródka, bo chwast rosna jak dzikie po tych deszczykach... Musze sie wziąc za prasowanko i nieszczęsne dyktanda...3 klasy juz czekaja((, no i napisac teścik na jutro...i przeczytac lektukę...i jeszcze sasiad po prośbie przyjdzie z jakąs pracą do sprawdenia...szok...i jeszcze zakupki popołudniowe i fakturki do odebrania dla szkólki i zamówienie musze złożyc w papierniczym....bożesz ty mój..to dopiero polowa listy...chyba dzis nie posiedze z wami zbyt długo((( Ale będe zagladać, gdyz zaleglości nie są wskazane...hihi Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:25 Balbinko alez ty masz duzo energii. Jestem pełna podziwu! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Cmok dla Gviazdki 15.05.06, 13:27 a dla wszystkich - podeslalam wam pare fot, a co - nie bede gorsza Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:29 Tycjo - taka figurka w ciązy nie powinna byc zmartwieniem, tym bardziej, ze dobrze sie czujesz. Dzieciatko na 100% rosnie zdrowe. Wybacz, ale tych frytek i pizzy poki co nie bede próbowac, bo jeszcze swojego balatu nie zrzucilam. Mozesz mi przypomniec kiedy bedą wyniki badan?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:34 Balastu mialo byc oczywiscie Cytrusku pedze ogladac zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:36 nie no chyba zle mnie zrozumiałyście, pisałam,z e narazie się cieszę. Nie myślę o najgorszym. owszem, martwi mnie ewentualny wynik tej cholernej cytomegalii, ale staram sie mysleć pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:40 Tycju - ten wynik to za tydzien jakos ma chyba byc, tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:43 juz tłumaczę się z tych mysli. Własnie rozmawiałam z kolezanka, która opowiedziała mi historię, ze dziecko jej siostry nie rosło, cały czas miało 2 kg. i nie przyrastało przez miesiąc. Wzięli ja więc do szpitala, zeby ja podtuczyc, podłączyli pod ktg i juz nie było tętna, więc zrobili szybko cesarkę. Mała juz sie zaczynała dusić. Chyba dlatego w ogóle coś takiego mi przyszło do głowy. Niepotrzebnie człowiek słucha takich opowiesci i sie potem zamartwia. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Cytrus!!!!!! 15.05.06, 13:49 Konsul jest boski!!!!!!!!!!!!! slow brakuje!! ty tez wygladasz sliczne (bo ta blondyna to ty?? nie palnelam zadnej glupoty???) Tycja ja cie prosze nie sluchaj takich opowiesci!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Cytrus!!!!!! 15.05.06, 13:50 ale fajny psiaczek siedzi w skrzyneczce Marudko, tak jest! nie bede słuchać. masz całkowita racje. Po co sie nakręcać?? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Cytrus!!!!!! 15.05.06, 14:00 Właśnie wracam sobie z poczty! Cytruś, Wasz Konsul jest niezwykle fotogenicznym pieskiem, aż mu zazdroszczę! )) I powiedz mi kochana od kiedy Ty masz takie jasne i kręcone włoski?! Chyba coś mnie minęło, bo cały czas mam Cię w główce jako ciemnowłosą pannę młodą z fotek ślubnych! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:52 Tycjo - to ja Cię teraz prosze po dobroci!!! Nie chce slyszec, ze ty takie rzeczy opowiadasz i tak sobie o nich myslisz... Bo przyjade i naklepie po tym chudym tylku!!! Poza tym czekam z niecierpliwoscia na twoje wyniki i mam w serduchu nadzieje, ze wszystko bedzie oki. Cytrusku zdjęcia bomba!!! Konsul jest taki uroczy... Juz nie moge sie doczekac naszego pieska. Niestety Majster nie wrócil, ale buda czeka na nowego przybysza. Tylko ogrodzenie musimy dokonczyc, bo na wsi same koty i chyba sąsiedzi by nas zjedli za tego psa. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 14:02 Tycja bardzo dobre podejscie - NIE nakrecaj sie!! eh zebym sobie tak przetlumaczyla ... sama sie nakrecam jak szlona... juz bym chciala to usg a ono dopiero 29.05. a ja sie tak denerwuje czy wszystko Ok ... boshe zwariowac mozna. Tatanko przykro mi ze Majster nie wrocil. mysle ze sie ktos nim zaopiekowal. napewno znajdziesz rownie pieknego lokatora do waszej budy Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Marudka 15.05.06, 14:21 Wieści z USG w dniu 29 maja będą wspaniałe, nie może być inaczej - to dzień moich urodzinek!!!DD PS - Czy Wam też "gazeta" chodzi jak wół, u mnie nie dość, że wolno, to jeszcze ciągle mnie wylogowywuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudka 15.05.06, 14:32 Wiem Gviazdeczko ze to twoje urodziny!! i mam nadzieje ze beda tylko dobre wiesci ... zebym do tego czasu tylko nie osiwiala Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 14:04 dobrze, ze wy jesteście takiej dobrej mysli. Jakby jeszcze kilka z was wspomniało o mnie w nocnym paciorku... wiecie, ja chyba sie obawiam jakichś komplikacji... ale twardo się trzymam i tłumaczę jak mogę. Staram sie byc dobrej myśli, wyrzucam te głupie, ale one mnie i tak nachodza od czasu do czasu... Ginka wysyła mnie na usg do Warszawy i zawsze jak ide na wizytę to tak mi radzi jakby było mozliwe, ze coś jest nie tak... do tego ona sie przeraziła tym pierwszym wynikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 14:23 Tysiu, nie zamartwiaj sie słońce tylko jedź do tej Warszawki ! Masz daleko??? Może któras z dziewczyn pomoże ci znaleźc jakiegos pewnego spacjalistę.Po co masz sie tak stresowac przez najblizsze tygodnie.Męzul nich cie wsadzi w samochodzik i jazda! Wiem,ze łatwo mi sie tak mówi..ale skoro ginka sugeruje, to nie sa jakies twoje rozterki.Mam nadzieję,ze to tylko profilaktycznie , bo przeciez zawsze wszystko było ok...a ona moze chce sie upewnić,moze nie zna sie tak bardzo na usg....no nie wiem.Zreszta wyniki juz niedługo...a mój nos mi podpowiada,ze cv przeszłas juz dawno, pracujemy przeciez w szkole , co rusz ktos na to choruje, tylko nawet nie wie ,ze ma tego wirusika.Kochna, chyba kazda z zafasolkowanych cierpi na podobne rozterki! Zawsze pamietam o was w moich modlitwach przed naszym cudownym obrazem...Musi byc dobrze! Przytulam mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 14:37 Tycjo, zgadzam się z Balbinką. Przyjedz na to usg, które pozwoli Ci się uspokoić. Ja ze swojej strony mogę dać Ci namiary na dobrego ultrasonologa. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 15:06 a mnie co chwile wyrzuca gazeta... i ciągle krzyczy że trzeba się zalogować Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:12 No dziś rzeczywiście jest dzień dobrych wiadomości właśnie otrzymałam sms-ka, że moja przyjaciółka urodziła dziś Radka (dzień po terminie) )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:18 Cytrusiu dziękuję za zdjęcia)) Konsul jest śliczny!!! taki czekoladowy)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:24 Megi, gratulacje dla koleżanki!!! Same dobre wieści dzisiaj!!! DD Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:33 o Megi to mamy dzis dwie nowe kruszyknki na świecie.suuper! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:36 A ja wlasnie zjadlam sledzika Gratulacje dla mamy Radka! Niech rosnie malenstwo zdrowo. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:38 Althea czyżby to już pierwsze zachcianki?)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:39 Tycjo - ja przylączam sie do twierdzenia Balbinki i dla świetego spokoju jedzcie zrobic badanie USG do Warszawy, a pozniej spokojniej poczekacie na wyniki cv. Ja tam po znajomosci szepne pare slówek za Wami tam do Tego na górze. Duzo ostatnio gadamy, to moze i tym razem zechce wysluchac Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Gviazdko 15.05.06, 14:45 Chodzi gorzej niz kiedykolwiek. Ja cos sobie napisze, a tu albo nie wyswietli, albo wywali calkiem. Ciągle jakis bląd aplikacji mi sie wyswietla. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:45 o to super tatanko! \Megi a jaki to pan, ile się czeka na wizytęi ile kosztuje? Ta ginka niby dla uspokojenia mnie wysyła, ale powiedziała mi ostatnio ze proponuje wizyte u specjalisty usg wszystkim , ale niektórym proponuje bardziej poważnie.I ja sie poczułam ta której prponowała bardziej na serio, bo wychodza wyniki na Toxo i cytomegalie i są przeciwciała. No i na wszelki wypadek gdyby były jakieś ewentualne wady genetyczne czy serca to lepiej zebym u nas nie rodziła. a jak jej powiedziałam, ze narazie poczekam na wyniki krwi, ze nie bede robic na zaś paniki to sie nawet ucieszyła. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:53 Tycjo, do lekarza wystarczy zazwyczaj umawiać się z tygodniowym wyprzedzeniem, cena taka warszawska czyli 100-130zł. Pan doktor nazywa się Makowski. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 15:05 Powiem krótko: powaliło Was) od godziny usiłuje nadążyc! wyskoczy człowiek na małą imprę do piaskownicy i proszę) Wy sumienia nie macie) nasze świeżo odnalezione Jutka i Pkanetka się własną pięścią zabiją, jak zobaczą jakie tu się maratony teraz odbywaja)) Tycja- jakby co to tez służę kontaktem na USG) mogę Cię nawet zapisac) a tak w ogóle to takie schizy ciążowe są najzupełniej normalne i każda je zalicza) i ja Tobię mówię: wszystko jest dobrze! nie może byc inaczej) Althea- nie dziwie się Twojemu M) i popieram Twój zakaz paplania) chłopy to mięczaki są i nie umieją gęby na kłodkę trzymac)) choc mój się w tym względzie wyrobił jakoś ostatnio) Megi- najlepsze zyczenia dla mamy Radka) Gviazdko- szczoteczki z miękkiego włosia się nie gotuje, polewa się wrzatkiem i suszy suszarką)) Balbinko- Ty jakas nakręcona jesteś, matko tyle roboty!! zdecydowanie powinnaś wrzucic na luz i coś olac) przynajmniej ja tak zawsze robię) i bardzo mi to poprawia samopoczucie) kocurku- a co u Ciebie? przeciez jestes na zwolnieniu) i nadal dla nas czasu nie masz?? potwors- dobrowolne odwyki od kompa są bardzo niewskazane) nie katuj się Kobito) coś jeszcze chciałam lecz zapomniałam) k. ps. ja mam USG w środe) myślę, że uzyskam spokój po nim na jakiś tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 15:10 Cytrusiu Konsul jest przeswietny i ty slicznie wygladasz! Wracam do prasowania, bo ostatnio po dwuch koszulach doszlam do wniosku ze jestesmy glodni. A co do zachceiwajaek, to pare dni temu jadalm chrzan prosto ze sloika. No i jakos czesto jest surowka z kiszonej kapusty. Althea Nasza rocznica ślubu juz za... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 15:32 Dzięki Bebellku za podpowiedź dot. szczoteczki dla niemowląt! Co do schiz, to ostatnio bałam się na lewym boku leżeć, Mała ciągle boksuje mnie z tej strony (prawie na moich plecach) i wystraszyłam się, że się biedaczce gdzieś tam rączka zaplątała i jeszcze ją połamię... Ale chyba już się nieco przemieściła do przodu! A ja znów zagłębiam się w słownictwo rolniczo-maszynowe, hehe, muszę podzwonić w parę miejsc we Francji... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 15:08 tycjuszku i ja przyłączam się do dziewczyn!!! nie martw się!!!!!!! będzie dobrze!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Altheo!!!! 15.05.06, 15:15 To Ty widze ładnie z nami pogrywasz!!! Osz Ty!!!! My tu czekalyśmy cierpliwie na wyniki testu, a Ty kapuste i chrzan sobie wcinasz nie chwaląc sie nic a nic. Trzeba bylo nam wczesniej pochwalic sie zachciankami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Altheo!!!! 15.05.06, 15:23 Cytrusia - Konsul jest cudny!!!!! Ja tęsknię za moimi psioakami i ciekawa jestem jak one teraz wyglądają... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Altheo!!!! 15.05.06, 15:27 A mnie cos tknelo i ciekawa jestem jak tam Pkaneta... Balbinko Ty chyba masz z nia jakis kontakt?? Cosik sie martwie tymi jej @@@@ objawami, a z tego co pamietam, to nie pisala nic dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Altheo!!!! 15.05.06, 15:29 Zdjecia Konsula świetne. Ależ z niego duży czekoladowy chłopak rośnie Tycja nie zamartwiaj sie proszę. Jesli to usg uspokoiło by Cie to moze wybierz sie do Warszawy! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Tatanko! 15.05.06, 15:48 Mnie moj organizm oszukuje juz od dobrych paru miesiecy, wiec ja zupelnie nie bralam tego za zadne objawy. Zreszta mnie nadal brzuch boli tak jakbym miala zaraz dostac malpy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: jestem na moment:) 15.05.06, 16:19 doczytam wieczorkiem Cytrus, zapomnij o adresie itd, nie dziękuj, w polu odrobisza póki co, trzymam kciuki za małe Wandtki (vel małych Wandtków) Ale dziś mamy newsy... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: jestem na moment:) 15.05.06, 16:30 Althea- chrzan ze słoika??)) moje pół garnka ogórkowej to nic przy tym) a tak swoja drogą: plemniczki na nartach pojeździły, odstresowały się, celibacik przezyły i od razu jakie waleczne))) cytruś- dzieki za zdjecia)) Konsul- rewela) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem na moment:) 15.05.06, 16:34 Bebell, od pierwszego strzlu! Trafiony! Zatopiony! Ale tak je to wykonczylo, ze az zwolnily biedaki Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: jestem na moment:) 15.05.06, 16:36 no, wiesz jest czas pracy) i jest czas odpoczynku) co się będa wysilac jak robote juz odwaliły)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: jestem na moment:) 15.05.06, 16:39 Hehe, ja to chyba w ogóle przestanę wierzyć w te wszystkie badania! Wychodzi na to, że natura i tak robi swoje, bez względu na jakieśtam wyniki! (patrz: Stokrotka, Althea...) I bardzo mnie to cieszy!!! DD Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: jestem na moment:) 15.05.06, 16:37 Cytrusia - jaki piekny czekoladowy Konsul! poglaszcz go ode mnie w gloweczke! Rzeczywiscie dzis dzien dobrych wiadomosci, dwie kreski, tyle narodzin... ciekawe, czy trzeci pocianik tez sie dzis wykluje... Tycja, a Ty sie kochana nie boj!wszystko na pewno jest dobrze. a dla spokoju sumienia zrob sobie to usg... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: jestem :) 15.05.06, 16:40 a Tu juz nowy watek ) Witam poniedzialkowo po weekendziku wypoczeta) Poczytalam w locie troche - glaskam te co maja wrednoty - wiosna wciaz trwa ) - te co czekaja na fasolinki trzymam kcikasy - i duzo radosci i spokoju dla tych co sa ciezaroweczkami. A ja po pracy znow zajmuje sie pisaniem ,,radosnej tworczosci" Na zupke z botwinki znikam ma troche ;0 Pozdrawiam. A ja Konsula Cytrusi nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: jestem :) 15.05.06, 16:43 oj gapa ze mnie ..... i pozdrawiam tez nasze Forumkowe slodkie malenstwa co ogladaja swiat z innej perspektywy i ich Mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: jestem :) 15.05.06, 17:06 Dzieki Gviazko za fotki Konsula ) Czekoladowy psiaczek ) I do wszystkich: po czytaniu.... Prosze sie niczym nie przejmowac, myslec tylko i wylacznie pozytywnie oszczedzac i nie przemeczac za bardzo fizycznie (sprzatanko gotowanko pranko prasowanko i takie tam) jak i psychicznie (prace sprawdziany i takie tam) i zrobic dzis cos tylko dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: jestem :) 15.05.06, 17:18 Witaj Matalko!!! Ja tam Ciebie poslucham i uciekam od tego kompa. Siedze od rana wiec chyba wystarczy!!! Ide sobie jakąś kąpie zapodac z peelingiem i moze jakąś maseczke. Trzeba ładnie wygladać jak mąż wróci wieczorkiem do domku Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem :) 15.05.06, 17:36 a ja własnie się wykąpałam.. I znów na bocianach siedzę. Tylko coś kamerka szwnkuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: jestem :) 15.05.06, 18:15 Matalko!! Za Twoją namową chyba wszystkie gdzies polecialy i znowu pusto sie zrobilo Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: jestem :) 15.05.06, 18:22 Namawiacie, a potem się dziwicie?! Moja kąpiel już czeka, a potem też sobie maseczkę strzelę, a co!!! DD Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 ni ma Konsula :-( 15.05.06, 18:24 dlaczego? poprosze bardzo. co do kremow, to myslalam, Cytrusiu, o tych samych co napisala Ci Gviazdka. Sa jeszcze Thermal S 1 i 2 od Vichy, tez nawilzajace. Idz do duzej apteki, te panny co tam pracuja sa raczej kumate. powinny miec wybor. Poza tym jest jeszcze taka firma Avene. Ma bardzo dobre nawilzajace kremy, toniki itd... i wlasnie typowe dla bardzo suchej skory. Tez w aptece. W szkole bylo OK. Pokazywali jak dziecko przechodzi przez miednice. Ciekawe jak to bedzie w rzeczywistosci? Poza tym bylo cwiczenie odprezajace, ale Leonard sie nie odprezyl, tylko lupal mnie pod zebrem )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ni ma Konsula :-( 15.05.06, 19:06 Oj widzę,ze dzisiaj mamy zbiorowy dzień piękności! No to ja sobie tez machę strzele na gębulę...a co... Sąsiad juz był....ma jescze wrócic ...zatem muszę sie z wstrzymać z akcja chce być piękna... Melduję,ze większośc planu na dzis wypełniłam....tylko chyba nie zdązę wszystkiego wyprasowac...ale nic sie nie stanie, jesli jeszcze część sobie troszkeę w koszu poleży....Najbardziej nie lubię załatwiania wielu spraw w centrum...brrr...Na szczęście wszystko szczęśliwie zapięłam na ostatni guzik...i jeszcze przy okazji wpadlismy z męzulem zapisac sie do dentysty....prywatnie oczywizda... wiecie...maja termin dopiero w sierpniu i wrześniu....A my mielismy fuksa,wskoczylam od razu na fotel, załozono mi fleczerek, męzulowi sprawdzono ząbki...hura! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 19:15 Pkanetka zaraz będzie na forum, to wszystko wam sama opowie.... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: jestem :) 15.05.06, 19:22 To dobrze ze pkanetka zaraz bedzie, bo juz bardzo sie denerwuje, pomimo, iz jeszcze sie nie znamy. Martwią mnie takie rózniaste problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: jestem :) 15.05.06, 19:32 Kurcze... i chyba sie nie dowiem o co chodzi, bo zaraz przyjezdza do mnie kumpela na pogaduchy. Bede musiala troszke podgladac, zeby mnie nic nie ominelo. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: jestem :) 15.05.06, 19:47 a ja sie mecze z bolem brzucha. od kiedy dostalam ten zastrzyk w srode, mam problemy z wyproznianiem sie - tak cod wa dni, co na mnie to szok. no i teraz brzuch mnie boli,w lasciwie mam takie skurcze pierdziele to, wzielam nospe i moze udam sie do przybytku, do ktorego krol chodzi na piechote. ale i tak to jeszcze potrwa - mam wrazenie, ze od czasu zastrzyku moje jelita wogole nie pracują, nie wysilają sie, to mozliwe? ale ja pierdziele bzdury.... cod o kremow - najpierw postanwoilam kupic maseczke kojącą Avene, bo uzywam kremow z tej serii. a potme zobacze co dalej. planuje sciagnac cos z Polski ale chyba sie nie oplaca i kupie w aptece cos inszego.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 19:58 Cytrusiku, kochany, tylko spokojnie.... zjedz może jakies suszone owoce najlepsze są śliwki i morele...Na pewno gwiazdk cos ci doradzi..miała taki sma problem... Mślę,ze to i te hormonki..a przede wszystkim stresik, który ci towarzyszy od jakiegos czasu... Widzę,że pkanetki nadal nie ma....Powiem wam tylko,że niestety a może stety tylko jedna krecha...a gdyby sie ten stan utrzymywał dłużej ma udać sie na oddział((( Dostała jakies tabsy((( Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: jestem :) 15.05.06, 20:04 Cytruś, racja, miałam i niestety znów mam straszne problemy "wypróżnieniowe"! (u mnie dochodziło do 5-6 dni bez kibelka) Niestety żadne cudowne, domowe sposoby nie przynosiły rezultatów, musiałam wspomagać się czopkami glicerynowymi (wcześniej piłam syrop "Douphalac" oraz próbowałam Forlax - proszek do rozpusz- czenia w widzie) Pkanetko, przykro mi, że jednak jedna krecha... (( Balbinko, z Ciebie to niezły pracuś jest!!! A ja już wykąpana, była też maseczka błotna, rozmowa z mężusiem przez tel... Umówiłam się z koleżnką na długą pogawędkę telefoniczną o 20, więc już lecę dzwonić! narka! M. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 20:06 Dzień piękności na forum, no, no, no))))))) Pkanetko, bardzo mi przykro że jedna((((((((((( Jutro o 11 mam dentystę, niby wiem, że to nic przy usg czy ginekologu, ale proszę o wsparcie duchowe! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: jestem :) 15.05.06, 21:01 No i sobie pogadałyśmy z koleżanką, prawie godzinkę nam zeszło, hihi! Fantaisie, jutro myślami będę z Tobą!!! Nic się nie bój, może dostaniesz jakąś nagrodę jak będziesz grzecznie siedzieć! )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 21:09 Fantaise...mnie też sie nie chce,ale sła wyższa((( Kurka wodna nie wiem dlaczego w środe wysyłasz do mnie fluidki....głupia jestem: (((Chyba sie komus innemu należą... Pkanetki nadal nie ma, może męzul nie chce jej dopuścić do kompa??? Jutro ciężki dzionek((( Megus jak tam??? Melbuniu...ant sie udało...moze o rozdzielności majatkowej pomyśl..hihihi..i jakas rekompensata za zapsutą pralunię tez ci sie chyba jakas należy co???? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:14 Balbinko Słonko widzisz jak siedzisz w moich myślach Do Ciebie fluidki lecą cały czas, a w środę polecą do Bebelka bo ma wizytę... A gdzie Jutka i Pkanetka? przestraszyły się nas??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 21:19 Jak to ktos wdzięcznie przede mna powiedział..pewnie tłuką sie pięsciami po głowach.... hihi....a my juz pewnie dzis nowy wąteczek zapodamy ...będą w szoku... Fantaise..a dlaczego ma Pawełek na ciebie krzyczeć ??? Pewnie szef go w pracy wkurzył...hihi...i nie chce dac urlopu....hihi...i grozi zwolnieniem..o mobingu nie wspomnę)))Daj mu całusa ode mnie..może mu sie polepszy... łeee albo nie, bo od takiej staraj baby jak ja, to kto by chciał.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:22 No wiesz!!!! starej baby!!!!!!! chyba Cię kopnę w tyłeczek)) A wścieka się, ze latam....wg. niego powinnam usiąść na pupie, obejrzeć jak normalny człowiek jakiś filmik, a nie, miotła, okurzacz, pranie, żelazko.... A urlopu w tym roku może nie być((((((( więc nici ze wspólnych wakacji((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: jestem :) 15.05.06, 21:16 Łomatko...moje dziecię zapomniało,ze jutro test z angielskiego.Gdybym nie zajrzała do zeszytu, nie wiedziałby do jutra Zrobiłam mu powtórkę, i po raz kolejny mówię:szacun, szacun wielki dla naszych nauczycielek , zwłaszcza nauczania początkowego-podziwiam! Ja po godzince z moim dzieciątkiem mam ochotę mordować, a głupi nie jest, tylko za wolno mysli, jak na mój gust.Cudze bym chyba udusiła...;PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:18 Spoko Melbuś, nie udusiłabyś))))) ja Ci to mówię!!!! a mam lekcje 1 na 1 wiekowo już 8 do 16..... A dzisiaj, z Karolinką(8lat) zajrzałam do sklepu z bucikami przed koncertem, kochane ale mi butki czaderskie wybierała!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: jestem :) 15.05.06, 21:18 Martwię się o Ant, mam nadzieję,że już lepiej się czuje...a co do linii, to przecież szał linię miała i przed dietą A ja chudnę na tych ziółkach, powoli, ale skutecznie, ale jak znam życie, od 16 dc znowu waga podskoczy-mr duphaston. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 20:01 Hejka Kochane, ale sobie poszalałyście)) Cytruś, Konsul jest booooooski, do schrupania, ma takie słodkie "tłuste" łapy!!!!!!!! Po prostu bym go zacałowała! Co do kremików, to tak delikatnie wspomnę , że Vichy może ostro uczulać, osoby z wrażliwą cerą ja mam wrażliwą i naczynkową, i sorki ale Vichy dla mnie to prawdziwa tragedia i cały czas się zastanawiam jak on jest dla alerików???? Wcale się nie dziwię, że po Eris Cię piekło, ja się zawsze śmieję że to wypala paszczęPP A wracając do tematu, to zawsze poszukuję dla siebie czegoś super mocno nawilżającego, i jak mi się skończy to kupuję za każdym razem inny, ostatnio paćkałam się Lancome-primordiale optimum, jeden na dzień i potem na noc, niby fajne, ale po nocnym szczypały mnie ślipka Miałam też Clinique-taki różowawo-pomarańczowy, super nawilżający, bardzo lekki na lato fajny, z Biothermu używałam aguasource(chyba tak się pisze) w kolorze różowym był ok, a teraz sama szukam czegoś na noc i nic mi nie pasuje, wszystko jakieś do d...y, ale w środę zamierzam iść do sklepu i potestować cosik, jakby o to Ci dam znać. To co Ci podałam z estee lauder jest super na dzień, ale na nockę potrzeba czegoś mocniejszego... Enterku, zachwyciłam się Twoją podróżą, a nie łatwiej było powiedzieć, że chcecie sobie trochę pojeździćPP Balbinko, ale masz powera mi się nic nie chce... Tycjuś, nie słuchaj głupiego gadania, a jesli potrzebujesz jakiegoś do usg to masa lasek da ci namiary Tatanko, ja się Ciebie nie pytam ile Ty dzisiaj przetłumaczyłaś! Althea, to już zachciewajki za Tobą chodziły, chrzan prosto ze słoiczka Balbinko w środę puszczam maks fluidki do Ciebie, a 29 do Marudki Kocurka, nie ma bo ma gości, jeśli dobrze pamiętam! Jestem głodna Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem :) 15.05.06, 21:02 A ja miałam jechać na basen ale znajomi nie dopisali i samym nam się nie chciało.. Pkanetko-przykro mi że jedna krecha, choć może to i dobrze przy twoich objawach.. Ściskam mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: jestem :) 15.05.06, 21:05 Ja tak na dowidzenia ściskam wszystkie mocno!! Pkanetko napisz jak sie czujesz !! czy @ juz lżejsza i skurcze minely?? Fantaisie - jasne wszystko co mialam przetlumaczylam W taki tempie nie skoncze do grudnia Ide dzisiaj wczesniej do łóżeczka, zeby filma jakiegoś obejrzec i do P. sie przytulic. buziaki Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:12 Kolorowych snów Tatanko a może nie tylko snów Tia, nagrodę jeden zastrzyk znieczulenia więcej A ja zaraziłam się od Balbinki i latam, puściłam pranie, prasowałam, posprzątałam w kuchni, zrobiłam P. kanapeczki do pracy,przykleiłam płyteczkę na schodach a teraz lecę skakać na stepperku Mąż wściekły i jeśli będzie zaraz to wrzeszczał to się wcale nie zdziwię)) buzi Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: jestem :) 15.05.06, 21:15 kurde! dajcie mi troche waszej energiii laski! Ja wstałam o 7.00, właczyłam kompa, zjadłam śniadanie, pogadałam do 10 na necie, obejrzałam film, znowu siadłam do kompa, pokłuciłam sie przez telefon z męzem, ubrałam się , poszłam na szkołę rodzenia, wróciłam spacerkiem jedząc lody gałkowe, właczyłam kompa, pogadałam na skype z kolezanka i obejrzałam M jak Miłość. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: jestem :) 15.05.06, 21:18 kłótnia... chyba tak sie pisze! ale jestem beznadzieja! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: jestem :) 15.05.06, 21:22 Fantaisie, u ciebie juz jest taka pózna godzina, czy tylko mi sie tak wyswietla na kompie? ech... ma darmowe minuty, a jak dzwoni to zaraz twierdzi ze juz musi konczyc i niczego sie nie mogę od niego dowiedziec, a ze jestem ostatnio jakas bardziej płaczliwa to... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:23 oj Ci faceci))) Nie martw się godziną, jestem u siebie w domku, a jak przyszłam ze szkółki to widziałam jakiegoś posta z 22, a była 20PP Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 21:23 Tycja...jak na cięzarówkę po przeziębieniu to ty nie powinnas palcem w butach ruszać!! Zdradź szczegóły...będzie lżej... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem :) 15.05.06, 21:13 Tatnko, a po co to tlumaczyc? Nie mozna po prostu przeczytac?? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: jestem :) 15.05.06, 21:08 Bebell, Megi... to ja moze poproszę o te namiary. Poczekam jednak na wynik i dopiero sie wybiore. Mnie chodzi o takie bardzo fachowe usg u dobrego specjalisty od tych spraw. Będe wdzięczna za info A u nas na szkole porodowej ćwiczyłyśmy płytkie oddechy i bezdechy, a potem była ciekawa pogadanka o połogu ( 6 tygodni) i tzw. ciszy hormonalnej.i dużo sie śmiałyśmy. Jednej dziewczynie dziś odeszedł czop... czyli i ona niebawem zostania mamuśką))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 21:14 Tycja, a kiedy te wyniki będa dokłanie?? Tatanko, idź nadrób zaległości w przytulaniu sie do męża...A jak twoje zdrówko??? Ustalo krwawienie? Gwiazdeczko, a nie przeziebiłas pęcherza na tej waszej działeczce?? Co z badaniami męza??? Zuza i Jutka pewnie jakis złoczyńców sprawdzają.... Gdzie stokrocia?? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: jestem :) 15.05.06, 21:22 Czy ktoś jest zdziwiony, że Jutka i Pkanetka milczą?! Ledwo się kobitki pojawiły, a tu w ciągu jednego dnia chyba z 300 postów trzaskamy, to i się wystraszyły, hihi! )) Tycju, ile jeszcze Wam zajęć zostało w szkółce?! My w środę idziemy na ostatnie, niestety :o(, bo fajowo jest! Balbinko, mój pęcherz na 100% nie jest przeziębiony, nie siusiam więcej, a jedynie muszę biec z każdą (dosłownie) kropelką jak Mała mi tam skacze! Mam nadzieję, że tej nocy sobie odpuści tego typu szaleństwa! Fantaisie, naprawdę tak panicznie boisz się dentysty?! Boli Cię "wiercenie"? Altheo, Tatanka tłumaczy artykuł do pracy mężusia (chyba), więc może potrzebuje coś zacytować albo zamieścić całość po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:25 Gviazdeczko, nie śmiej się, najbardziej boję sie tego odgłosu borowania(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: jestem :) 15.05.06, 21:34 Fantaisie, pytałam na poważnie, nie śmieję się!!! Wiem, że dla niektórych wizyta u dentysty to koszmar, tylko nie zawsze wiem dlaczego, stąd moje pytanie! A "tego" odgłosu też nie lubię, ale tylko jak siedzę w poczekalni, jak sama jestem na foteliku to już mi wszystko jedno! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: jestem :) 15.05.06, 21:36 zginął mój post buuuu, może sie jeszze znajdzie?? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Nowy wątek! 15.05.06, 21:44 Dziewczyny, założyłam..Stare i nowe w Altheowym Pocianowie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Nowy wątek! 15.05.06, 21:47 No tak spóźnilam się(Za monia nikt nie zdąży....Musze wykasowac(( Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: jestem :) 15.05.06, 21:30 Kurcze, ciągle mi sie kaza zalogowywac... bez sensu.. Gwiazdko, zostało nam jeszcze 3 tygodnie zajęć Też mi sie baaardzo podoba Bardzo fajne sa panie połozne co prowadzą ten kurs. Balbinko, mam czekac 10 dni roboczych, a badania robiłam dzisiaj. I ja sie ciesze ze jestem dzisiaj z wami na bieżaćo! ło matko! Jest co nadrabiac! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:16 Znam taką jedną, której czop odszedł i nadal nic)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem :) 15.05.06, 21:21 hej hej!! Jak Miki uparciuszek??? nadal w cipełym brzusiu pływa?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem :) 15.05.06, 21:23 Trzymam kciuki za wszystkich jutro za kogo tylko trzeba! Jeszcze nie jestesmy nic spakowani. Rzeczy leza przygotowane, ale nic nie spakowane. Jutro moge sie pojawic pozno, bo musze jechac do szkoly. Buziaki dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:27 A ja muszę sobie kupić na wyjazd klapki na plażę, jakieś szorciki tyż na plażę, olejki i czapeczkę, bo zawsze mi się głowa opala Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 21:31 Althea, ty lepiej opowiedz jak sie czujesz, co robil męzus po powrocie do domku..taka cichutka jesteś..jeszcze nie możesz uwierzyc...czy boisz sie ??? Fantaise, skoro przeze mnie tak latasz i nie brzydzi sie całusów od starej baby..to dja mu jednego, usiądź na chwilkę...przz ty przez cały dzien poza domkiem jesteś..i jak ja to mówie biegasz jakby ci ktos petarde włożył w pupkę.... Moje prasowanko jednak lezy(( Brzuchol jakos zaczął mnie ciągnąc, więc odpusciłam(koleżanek trza sie słuchac) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem :) 15.05.06, 21:40 Balbinko, generalnie to mnie muli caly czas, czuje sie caly czas glodna. M. zaprowadzilam do lazienki i pokazalam test, kazal mi opowiedziec wszystko po kolei. A potem zaczelo sie. Stwierdzil ze mamie musimy powiedziec, potem bratowej (poplakala sie, wyscickala mnei i dostalam czekolade), potem tacie, a na komcu bratu. A jak mu powiedzialam, ze caly czas mnie lekko brzuch boli to zaczal panikowac, ze moze male siedzi nie tam gdzie trzeba i ze co on zrobi jak cos sie zacznei dziac w samolocie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: jestem :) 15.05.06, 21:34 i ja jestem ale padam na pyszczek podczytałam i pewnie zarz mykne. Ostatnio nie mogę za długosiedzieć na necie bo po całym dniu w pracy i wieczorze przed kompem oczy mam jak królik, albo nie - jakbym chlała przez 3 dni - takie czerwone!! PP no i mąz krzyczy, ze wypatrzę sobie oczy w ten monitor.... nie bac się dentysty!! - kto tam sie jutro wybiera, Fantaisie chyba ( i kto to mówi - ta co panicznie się boi, ale do dentysty to sięw swoim życiu nachodziłam oj nachodziłam...) Maleba - chyba Cię rozumiem -też podziwiam nauczycielki - ale ponoć jest takie przekleństwo - obyś cudze dzieci uczył i cudze pieniądze liczył.... mnie kiedyś dopadło to drugie a pierwsze naprawdę przekleństwem by było dla mnie, zamknęli by mnie na 25 lat conajmniej - na pierwszych zajęciach zaczęłabym mordować z obłedem w oczach, zwłaszca dzisiejszą młodzeż.... zcy któraś z Was drogie nauczycielki uczy w gimnazjum? jeśli tak to chylę czoła i podziwiam, naprawdę - moim zdaniem gimnazjalisci są chyba najgorsi .... acha - i co męzuś dał sie przekonać co do kociaka?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:24 Uwaga!!!! zwalniamy!!!!!!!!! nowy wątek!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: jestem :) 15.05.06, 21:35 Boże, co za produkcja!!! Ledwie zdążylam Was przeczytać Bebell masz rację- jestem zaszokowana tym tempem A jaki sprawny system zawiadamiania macie, no no, jestem pod wrażeniem Althea- ogromne gratulacje, taka super wiadomość na wieczór (dla mnie Bardzo, bardzo się cieszę!!!! Zdradzisz mi który to cykl starań? A dlaczego Zuza ma ścigac przestępców? Czyżby koleżanka po fachu? Ja dziś miałam wyklady na aplikacji, nie byłam w pracy, do domu dopiero wróciłam, dlatego dopiero teraz jestem Zdjęcia wyślę jutro z pracy, szybciej mi pójdzie niż z domowego kompa. Niko, Ty już na finiszu ciąży, nie mogę się nadziwić jak ten czas zlecial Szok!!! Kurcze,ponieważ mam na sumieniusiadanie na zimnej ziemi wieczorem w lesie kilka dni temu a dziś boli mnie jajnik mój okaleczony to zaczynam scizować czy aby nie przeziębiłam sobie przydatków. Tego by mi tylko brakowało ( Jakie sa tego objawy? Bo ja czuję swój jajnik, takie zimno wokół niego. Wprawdzie nie raz już go odczuwalam, ale na ogół przed @, a teraz to dopiero początek cyklu. Boże, mam nadzieje, że się nie załatwiłam przez własną lekkomyślność. Przesyłam buziaki i pomartwię się trochę Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem :) 15.05.06, 21:44 Jutka, to byc 9 cykl staran. W ubieglym tygodniu bylismy pierwszy raz u lekarza, maz badam nasionka a mnei mieli robic droznosc przy najblizszej okazii. Ja nie mialam zadnych objawow zapalenia przydatkow. Ale pewnego dnia zaczal mnie bolec brzuch, najpierw skurczea potem umiejscowil sie w wyrostku i dostalam temperatury. Skonczylo sie to tak, ze wycieli mi wyrostek. Ginekolog w badaniu i usg nie stwierdzila nic. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: jestem :) 15.05.06, 21:44 Ufff...jestem, jestem - mało tego - przeczytałam co napisałyście przez cały dziań- a sporo tego...niezłe jesteście A więc- wiadomość dnia- teścik Althea - z całego serca Ci gratuluję!!! Bardzo się cieszę że Ci się udało1! Poproszę o troszkę dobrych myśli i fluidków A teraz co zapamiętałam z tych wszystkich wiadomości Jutko- poproszę o zdjęcia z Indii- jestem ich bardzo ciekawa Fantaisie- O jakim koncercie dziewczynki mówią?? Bardzo chciałabym się dowiedzieć Wiem-ciekawska jestem Cytrusku- Dołączam się do klapsów za te okna!!Musisz o siebie dbać. Ja wiem że pewnie Cię energia rozpiera...ale dbaj o siebie kochana. Tycjo- możesz na mnie liczyć- zostaję z wami i poproszę o fotki którymi tak się zachwycają dziewczynki- ja też chcę. I pogratuluj ode mnie koleżance - niech maleństwo się zdrowo chowa Ergo- strasznie się cieszę że znowu z Wami jestem- bardzo mi Was brakowało Balbinko- juz dowiadywałam się o jakiegoś dobrego lekarza we Wrocku- bratowa Jacka poleciła mi profesora Zimmera- jej bardzo pomógł- ale jest bardzo drogi jak dla mnie- za wizytę bierze 200 zł- nie bardzo mnie teraz na to stać A może któraś z Wrocławianek o nim słyszała i może mi coś powiedzieć na jego temat? Gwiazdeczko- ściskam Cię delikatnie w 35 tygodniowy brzuszek- ale ten czas szybko płynie- wydaje mi się że dopiero mi Balbinka przekazywała szczęśliwą nowinę o Twojej fasolce a tutaj maleńka niedługo już będzie z wami na świecie... Niko- Ciebie również delikatnie ściskam- matko- 38 tydzień!! Cholercia starzeję się marudko- a co takiego naopowiadały Ci dziewczynki o mnie?? Pewnie mnie przeklinały że zniknęłam hihihi?? Megi- Ty przekazałaś kolejną wspaniałą wiadomość- pogratuluj ode mnie koleżance za szczęśliwe przyjście na świat radusia- niech się zdrowo chowa rodzicom Melbuś- a jakie Ty ziółka słonko pijesz?? jakieś odchudzające?? TO ja się chętnie przyłączę bo jak dynia nieprzymierzając wyglądam Tatanko- Bardzo dziękuję za pamięć i już mówię co tam u mnie A więc z samego rana zrobiłam test- jedna kreseczka- chyba po raz pierwszy się z tego faktu cieszyłam!! Krwawię tak bardzo że nic z tego dobrego by nie było a tak to przynajmniej jestem spokojna że nie ma tam żadnej fasolki. Mój gin przepisał mi jakieś tabsy chemo coś tam - na powstrzymanie krwawienia no i starą nospę. Zapowiedział że jak mi to nie pomoże to mam się zgłosić w środę na oddziale- mam nadzieję że nie będzie to konieczne. Ale krwawię nadal bardzo mocno i nadal brzucho boli. I coraz bardziej mnie to martwi Ale nie będę i Was zamartwiać Na pewno dam Wam znać jak sama juz coś będę wiedziała Uff..kończę ten elaborat bo nikt tego nie przeczyta Miłego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Pkanetko 15.05.06, 21:49 Ja przeczytałam "ten elaborat" i ściskam Cię mocno wierząc, że żaden pobyt na oddziale nie będzie konieczny!!! Buźka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 21:27 Poszlam do lazienki i ... jaka "mila" niespodzianka ... po co moze byc dobrze, skoro jest zle... Krwotok minal w sobote i wczoraj zaczelam odstawiac tabletki. Rano wzielam ostatnią dawke i bylo dobrze, do teraz.. Właśnie zalewa mnie krew i rece mi opadają. Chyba mam juz odsyc jak na jeden miesiąc. Wzielam znowu calą porcje pigułek i lece ponownie do lazienki. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 21:37 Ojeja Tatanko, co się dzieje, dlaczego znowu krwawisz?!?! Może zadzwoń do lekarza, coś jest chyba nie tak! Martwię się! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 21:38 tatanko - nie płacz słonko....jeju, no co Ci poradzić??? az nie wiem. Będzie lepiej, naprawde, dasz radę - kto jak nie Ty???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 21:44 Tatanko! ale co to się dzieje? panujesz nad sytuacją? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 21:49 Tatanko - no strasznie mi przykro!! Chyba jedziemy na jednym wózku Będzie dobrze... ...musi być Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 21:55 Pkanetko - ja jestem z Wrocka, ale chwilowo mieszkam w Brzegu. Na priva napisze Ci jutro odnosnie Zimmera i dam namiary na mojego gina. Pracuja na jednym oddziale, ale Zimmer jest przereklamowany. Przepraszam, ze pozwalam sobie na takie pisanie, ale moja mama pracuje z nimi 20 lat na jednym oddziale. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 22:08 Będę Ci bezgranicznie wdzięczna - i już czekam na maila Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Załóżcie nowy, błagam!!! 15.05.06, 21:30 Widzę, że są jakieś nowe posty, ale nie mogę ich odczytać, ciągle mnie ten ...piiiii... wylogowuje i w ogóle gorzej niż chora krowa chodzi! Więc zlitujcie się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Nówka sztuka już jest!!!! 15.05.06, 21:42 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=41868648 Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Nówka sztuka już jest!!!! 15.05.06, 21:46 hehe, ale śmieszne! I gdzie mamy ostatecznie przeskoczyć, bom nieco skołowana!!!DD Odpowiedz Link Zgłoś