Dodaj do ulubionych

Wysiadywanie pocianowego jaja:)))

12.05.06, 22:18
No dobra, jest już nowy! zapraszam!!!!
Obserwuj wątek
    • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:24
      I sama chyba będę tutaj pisać bo wszystkie poszły spaćsad

      Balbinko, tulę Cię bardzo mocno!!! ale dobrze, że byłaś przygotowana...
      I nic już nie mów, o tych wózkach.
      Czyli jutro imprezka z serniczkiemsmile i czym jeszcze???

      Tatanko, spróbuję doczekać na Ciebie! a jeśli nie, to jutrosmile
      Super, że leki pomogły!

      Althea, niech ta @ w ogóle nie przychodzi!!!!!!!!!!!!!
      Jak przygotowania do wyjazdu? Olejki do opalania już są??? Mam nadzieję, że
      kupiłaś z wysokimi filtrami!

      Gviazdeczko, nadal jesteś obolała? to niedobrzesad

      Bebelku, Ty już nic nie mów, ja nie wiem co my mamy za kraj!!!! traumasad
      • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:27
        hej hej
        ja jestem
        melduje sie na nowym wątku!!
        • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:28
          wysłałam Wam parę fotek z weekendu majowego tak więc nie zdziwcie sie jak
          znajdziecie mnie na skrzynkach smile
          • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:29
            Kotek, ja już nawet obejrzałam!!!! ale super!!! na ostatnim jesteś z siostrą? bo
            podobieństwo niesamowite!
            Fajnie, że robicie sobie takie wycieczkismile)) ja tez bym chciała!
          • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:30
            Wpadłaś w szałsmile)))))))) mam już trzy razy!
            A tak zmieniając temat, zrobiłaś już wszystkie badanka? masz wyniki? staracie
            się już i czekacie, bo coś się pogubiłam...
          • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:33
            ja poczytałam to co zdołąłam

            Balbinko - przykro mi bardzo z powodu @. oby było lepiej i oby dała Ci spokój
            na 9 miesięcy z wiadomego powodu

            Bebell - ostatnio też mnie to ciagle zastanawia w jakim kraju ja żyję ( ta
            koalicja - kaczka w buraczkach smile

            Megi - fura świetna, i ten lakier big_grinDD

            Fantaisie - a nie wybierasz się przypadkiem na koncert do Wrocławia?????

            Ufff, padam na pyszczek
            nic nie pamiętam
            jutro sie porawię
            życzę kolorowych snów bo widze że chyba wszystkie juz spicie....




            • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:35
              3 razy???? wysłąlam raz tylko!!!

              badanka robię w przyszłym tygodniu. Dopiero @ sie skończyła ale ten cykl już
              stramy sie na maksa - mam nadzieję, ze weyniki będa szybko

              no my tez zbyt często nie nie jeździmy - niestety brak czasu

              na ostatnim z koleżanką- jeszcze z czasów studenckich. Ostatnio nas odwiedziła
              bo nie mogła być na parapetówie i pojechaliśmy sobie na małą przejażdżkę do
              takiego starego klasztoru
              • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:36
                ej, no nie wiem co sie dzieje - wysłalam raz!!!!
          • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:33
            Jaaniu, zatrzymaj się!!!!!!!mam kolejny raz!!!!!!!!! czy jesteś pewna, że
            wysyłasz do innych, może tylko do mnietongue_out
            • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:35
              Lojalnie uprzedzam! jeśli jutro nikt nie dostanie zdjęć od Jaani, to spokojnie
              ja mam już pięć!!!! razysmile)))))))))))))
              • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:38
                moniu, coś sie musiało zrypać w takim razie - ja nawet już wylogowana dawno z
                poczty jestem
                wysłalam raz do Ciebie, naprawdę!!
                • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:39
                  monia, naprawdę????????/ hahah, niezły numer - moja poczta Cię polubiła smile
                  • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:40
                    Althea - do Ciebie wysłalam tym samym sortem - tez tak Ci skrzynke zapychają
                    moje zdjęcia?? smile
                    • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:44
                      heh, teraz nikogo nie ma albo naprawde coś u mnie sie dzieje dziwnego??
                      • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:47
                        Jaaniu ja jestem, tylko cały czas odbieram pocztębig_grinDDDDDDDDDDD mam już 11
                        razy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:52
                      Jaania, do mnie doszly pojedynczo! Dziekuje! Fajnie sobie jezdzicie!
    • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:35
      Hej!
      Jestem i ja! Siedze w bocianim gniezdzie i czekam na maluchysmile Polecamsmile
      www.bociany.kalinski.pl/
      Fantaisie, jeszcze nie jestesmy spakowani, ale robie ostatnie pranie i juz
      troche ciuszkow przygotowalam. Mamy cos do opalania z filtrem fizycznym, czyli
      ze niby odbija wszystko... chcemy jeszcze jakis normalny kupic.
      • megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:36
        Ja się melduję i zmykam spać.
        Dobranoc!!!!smile
      • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:37
        Althea, jakby co to służę pomocą przy wyborze kremików, olejków do opalaniasmile ja
        jestem stray leniwiec i tylko leżę na plażysmile)))))))))

        Jaaniu, mówisz raz????
        O znowu coś przyszło, czyżby szósty??????????
        • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:38
          Jaaniu, spokojniesmile idzie właśnie siódmybig_grinDDDDDDDDDDDDD
        • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:39
          Fantaisie to mow jakie i z jakim filtrem kupowac i dlaczego!!! Ale tam to sie
          chyba nei da na sloncu lezec. Zreszta z moja karnacja, to latwo sie spalic.
          • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:40
            Yes, yes, yes mam 8!!!!!!!!!!!!!!
          • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:46
            Kochana, pamiętam że masz jaśniutką buziulkęsmile więc na pewno musisz mieć wysoki
            filtr, a tam słoneczko da Wam nieźle popalićsmile))
            Ja bym sobie kupiła przynajmniej coś w okolicach 15! osobiście kupuję sobie 6,8
            ale moja przyjaciółka jest podobno do Ciebie i ma właśnie 15smileoraz 20smile
            Nie wiem jakie możesz dorwać firmy, ale ja kupuję sobie Lancastera, tylko że to
            drogiesad Ania moja Shiseido, a mama moja Ambre Solaire, to jest najtańsze ale
            bardzo dobre, ja mam niestety na to uczulenie. Fajna też jest Niveasmile
            Kiepski kolor jest z Diora, Estee Lauder-taki żółtawytongue_outPP
            I koniecznie coś po opalaniu, jakiś balsamik. Weź sobie wapno, jakby Cie
            uczuliło i jeszcze jest takie świństwo jak się poparzy, jak pójdę do kuchni to
            poszukam w apteczce jak się nazywasmile
            • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:47
              Monia, mam nadzieję, ze przestało Cię zasypywać tongue_outP
              • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:48
                Ło Matko Bosko Czestochowsko!!!!!!!!
                I co teraz??? moze się wyloguj na chwilę??
                u mnie nic nie widać - w wysłanych też mam tylko raz? Ki diabeł?
                • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:50
                  Dalej idzieeeeeeeeeeeeee!!! ratunkusmile)))))))))))))))))))))))
                  • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:50
                    hej hej, jest tu jeszcze ktoś oprócz nas?? czy teżma tak z tymi
                    mailami?????????????
                    • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:52
                      Zasypało!!!!!!!!!!
                      Padam ze śmiechusmile))) właśnie przyszłosmile)))
                      Ja mam incredimaila i jak dostaję coś na pocztę przyskakuje mi taki zwierzsmile on
                      to ma dzisiaj gimnastykę....
                      • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:55
                        no to Monia - nie niem co sie dzieje - to coś ten zwierz nabroił smile)))
                        a to tak naprawdę nie są żadne wielkie wycieczki - do wszystkich tych miejsc
                        mamy rzut beretem, naprawdę wystraczy tylko zatankować i w godzinkę wszędzie
                        można tu dojechaćsmile
                        Althea - dobrze kojarzę, ze Ty do Afryki lecisz? A gdzie konkretnie??
                        • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:56
                          Nie jaaniu, nie do Afryki.
                          • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:58
                            Jaaniu, Ty się lepiej przyznaj ile razy wysłałaś??? idę na stepperek, jak
                            dzisiaj już nie przyjdę to oznacza że mnie Ania zasypałabig_grinDDDDDDDD
                          • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:58
                            hmmm
                            a kto leci do Afryki? bo tak mi sie wydawało, ze o Egipcie ktoś mówił

                            a gdzie się udajecie w takim razie, jeśli można wiedzieć?? bo pamiętam, ze sie
                            szczepiliście - prawda to? czy moja pamięć 29 letnia już nie pierwszej
                            świeżosci??
                            • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:59
                              W Egipcie był Tatanki mążsmile
                            • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:00
                              Tak szczepilismy sie, ale tylko na zoltaczke.
                              • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:01
                                to ja mam już skleroze....

                                Fantaisie - ale nie taką zeby nie pamiętać ze przed 15 minutami maila wysłalam
                                tylko raz!! tongue_outPP
                                • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:05
                                  Idę spać bo coś mi sie już oczy kleją...
                                  Buziaki dla wszystkich obecnych ( Althea - chyba i tak same tu zostałyśmy bo
                                  Fantaisie poszła się katować) i tych które już śpią albo starają sie spac smile
                                  papa
                      • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:55
                        Czy jak napiszę, że mam 14 razy i widzę, że dalej idzie, to ktoś będzie zdziwiony?
                        • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:57
                          hahahah, ja już nie - powiedz zwierzakowi zeby poszedł spac i dął Ci
                          spokój tongue_outPPP

                          Ciekawe co się porobiło z tą pocztą u Ciebie??? ( tak naprawde to złosliwie
                          wysyłam te maile dalej hihihi tongue_out )
            • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 22:58
              Dzieki Monia za info. To co mamy ma filtr 25! W sumie by bylo ok, ale ma dosyc
              nieprzyjemna konsystencje, dosyc geste, na poczatku zostaje biala warstwa na
              skorze, ale dobrze chroni.
              • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:00
                I bardzo dobrze! jestem z Ciebie dumnasmile tylko smarujcie się uczciwie! a
                najważniejsze przynajmniej 30min, przed wyjściem na plażęsmile
    • enterek77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:07
      Witam i ja na nowym wątkusmile
      zaraz zmykam do łóżka, chociaz i tak pewnie nie zasnę. E wybył dziisaj na 12
      godz. do pracy i wróci ranosad((
      Balbinko, ściskam mocno!
      Promotorka podpisała przedłużeniesmile wyczekałam się ponad godzine ale cud, że
      przyjęła mnie, bo nie była whumorze, spóźniła się i w ogóle...
      tylko wkurzyła mnie troszkę, bo na początku sama ze mną ustaliła spis treści a
      teraz ... zmieniła 3/4. Na szczęście ja niedużo napisałamsmile a teraz biorę się
      ostro do pracy, zeby napisac przed jej powrotem. Chociaz chyba nie uda mi sie
      obronić do końca czerwca, bo słyszałam, ze ustala obronę na lipiecsad
      zobaczymy...
      dobranoc wszystkimsmile)
      • balbinka74 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:38
        Sernik juz siedzi w piekarniku...a jego zapach unosi sie w całym domkusmile))

        Dziękuję za kondolencje z powodu znienawidzonej@@@@ Boję sie tylko, by nie
        ściagnęła sobie jakiejs towarzyszki..od Althei..jak wiadomo, te stwory @@@
        lubią chadzać stadami wrrrr

        Janie, nawet nie wiesz jak ci tych szybkich wycieczek zazdroszczę!!!

        Tatanko, a jak brzusio mocno boli??? Masz jeszcze takie mocne te krwawienie???

        Megi..jak tam???Furka cudna!

        Enterku, a może to i lepiej...będziesz miała juz nowe nazwisko na dyplomie i o
        ile mniej kłopotów w przyszłoscismile)))

        Bebelku, normalnie trza ich podac do śmiechu warte!Rozumiem, gdyby to byl mały
        szpitalic powiatowy....ale powinni stanac na głowie...albo zwyczajnie zapisac w
        zeszycie...

        Fantaise..planuje jeszcze zrobic szronka i cappuccino..moze jeszcze mi sie cos
        przyśni....to jutro sfinalizuję.
        • balbinka74 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:45
          A za chwilunie ide sie kąpać i nyny....jutro rano jeszcze zakupki, szybko trza
          zrobić placuszki...sprzątnąc chatkę...a na biurku leżą stosy zeszytówsad(((
    • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:45
      Halo jestem!!!

      Doczytalam poprzedni wąteksmile
      Mam nadzieje, ze ten tez uda mi sie dzisjam nadgonic.

      Balbinko, przykro misad( Serduszko moje mocno przytula...

      Ant, oj pracusiu Ty Kochany, bdaj o siebie i lecz te wrzody Słonko!!!

      Horticzko Wypoczywaj w Krakowie, oj zazdroszcze Cismile

      Megi wózek pierwsza klasa,
      kurcze, az sama kobznela bym sie takim tongue_out

      Nikuś ściaki pierwsza klasa, jak żywesmile
      Oj Oleńce na 100% się spodoba - przyjmuje, ze bedzie Olenka, bo...
      oczywiśćie skromnie przypominam, ze to moje imie big_grin
      Gdyby nie to, to moja córa, tez by byla na nie skazana smile

      Bebell - nie wierze, ze jestes taka zla.

      Potwors i enterku - oj skąd ja znam te wycieczki do promotora.
      Trzymam kciuki i mobilizuje do pisania,
      bo ja juz druga prece mgr. - za mojego P. koncze!!

      Kocurku - nie dawaj sie szefowi.
      Odpoczywaj i miej prace w nosie.

      Tycjo trzymam kciuki za wyniki badań!!

      Marudko - jak tam samopoczucie?? Twoj mężulek wyplyną...
      Na 100% juz bardzo teskni!!

      Melbuś, bialy jest cudo i ciesze się, ze juz jesmile

      Potwors, namawiam P. do wycieczki w strone Warszawy.
      Na szczesie mam blizej niz Ty.

      Kurcze... zapomnialam

      Pitu Finko ciesze sie, ze tak dobrze znosisz tą ciążę.
      trzymam ckiuki i oby ta dalej.

      Altheo - kurcze to glupio z tymi waszymi wynikami,
      u nas wszystko masz czarno na bialym, a tam u Was niewiele mówią.
      Wierze, ze bedzie dobrze.

      Fantaisie - jak na caly dzien w aucie to niezle sie trzymam.
      Przemyslalam sobie to co napisalas i chyba mam jakąś schize.
      Obiecuje, ze bede systematycznie drażyc i nie pojde sobie papa.


      Ja juto jade na te zareczyny i nie bedzie mnie caly dzien...
      Ale i tak uzależnilam sie od Was i bede myślala...
      Buziaki i wrqcam do czytania!!!

      Nie dam rady tego sprawdzic, wiec przepraszam za bledy!!
      • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:46
        Wiem co jeszcze uncertain//
        Jaania dzięki za zdjęcia. Juz pedze oglądac, bo jeszcze nie zdążylam!!!
        • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 12.05.06, 23:55
          Megi i balbinko!!
          A nio i odnosnie tego mojego krwawienia, to dostalam
          podwójna dawke leku i sie zatrzymalo.
          Nie chece krakac, ale chyba na dobre.
          W pon. pojde zrobic morfologie, czy prze to nie poleciala.

          Brzuszek nie boli, tylko czasem jak cos dluzej porobie.
          Megi, co do mojego przemeczania, to za bardzo niema czym...
          Siedze w domku i pisze prace mgr.
          Chyba, ze dokurzacz mnie zmeczyl, ale raczej nie...

          Fantaisie i Gviazdko mam juz zdjecia naszego domku i dzialeczki.
          Tylko nie dam rady ich dzisiaj zaladowac,
          bo P. mnie wygania, bo jakies zestawienia musi jeszcze trzasnac.

          Buziaki i dobranoc

          • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 00:05
            No tak i jak zwykle ja przychodzę a wszystkie śpiąsmile

            Jaaniu, dla Twojej wiadomości dostałam tylko 18 razy, czuję się zawiedzonatongue_outPP

            Tatanko, bardzo się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!! Ty już wiesz dlaczegosmile))
            I życzę jutro wspaniałej zabawy!!!!!!!!!!!
            Uzależnienia od nas mile widzianebig_grinDDDDDD

            Balbinko, ja myślę ze to z moją będzie w parzebig_grin
            I tak cały czas się zastanawiam nad tymi truskawkamismile)) i na 100% truskawek nie
            mam, ale może coś w tym kierunku zmienięsmile))
            Serniczek, mniam, mniam! a co to jest szron-szronk????????

            Enterku, bardzo się cieszę, że się udało przedłużyć, i walcz o ten lipiec
            będziesz mieć z głowy!

            Kochane, idę spać, jutro szalony dzionek!
            A i jeszcze jedno, wiecie jaka olbrzymia burza u mnie była, total szok!!! aż się
            troszkę bałam...
            Dobranoc!!!!!!!!!!!!
            • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 00:35
              Fantaisie wygonilam P. z kompa,
              ale Ty juz pewnie smczanie podsypiasz.

              Ja tez uciekam do łózia
              tylko jeszcze buziaka sprzedam mojemu męzusiowi,
              bo cosik smutnawy chodzi.
              Buziaki i dobranoc
    • megi.1 Dzień dobry 13.05.06, 07:34
      Ja się przywitam i zmykam na to ktgsmile
      • tatanka-2002 Re: Dzień dobry 13.05.06, 08:50
        Ja tez sie witam i zanim wyjde spróbuje podeslac pare zdjec.
        Jezeli ktos nie dostanie, to tylko z braku mojego czasu,
        za co z góry mocno przepraszam.
        Jak wróce wieczorkiem, to podesle do reszty zainteresowanych.

        Buziaki i milego weekendu.

        Megi idzie podsluchiwac Mikiego big_grin
        Ale slodko!!!!
        • fantaisie Re: Dzień dobry 13.05.06, 08:52
          Też się witam!
          Ja startuję od 9, a zafiniszuję dobrze po 17smile
          Życzę miłego dzionka

          Megi a może już nie wróciszsmile))
          buziaki
    • stokrotka76 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 08:52
      Hej Laseczki! Już jestem w domku, przyjechałam wczoraj ok 21.00, umęczona jazdą
      samochodem. Fajnie było, ale dobrze, ze już jestem u siebie! Wyjazd jakoś
      przezyłam, bez specjalnych dolegliwości. Tylko chodziłam spać wcześniej niż
      inni wink. Czuję się ok, czasem troszkę poboli brzuszek, czasem troszkę pomdli,
      ale jest naprawdę znośnie i najważniejsze, nie wymiotuję!

      Zaraz poczytam co u Was słychać smile.

      Buziaki!
      • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 09:03
        Witam Cie Stokrotko i cieszę sie, ze szcześliwie wrócilaś big_grin
        Mam nadzieje, ze wypoczelaś sobie...
        • cytrusowa Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 09:40
          i ja sie melduje na nowymsmile

          Tatanka - a czemu meczy cie tak to krwawienie, wiadomo cos? (pewnie znowu cos
          przeoczylam i napisalas wczesniej, ale jak cos, to siep powtorzy, plizzz)

          Balbinka - precz z @. to nasze hasło.

          Fantaisie - ty specjalistka kremowa jestes, to sie swietnie sklada, bo zasypię
          ciebie pytaniamismile
          a tak powaznie, to planuje sobie kupic teraz jakis krem tonujący czy jak to sie
          nazywa. co dodaje lekko koloru, a nie jest podkladem. no i musi byc z wysokim
          filtrem, bo moje naczynka nie lubią slonca.

          pisalas cos o Shiseido - czy oni mają cos w ofercie, nie orientujesz sie moze?
          moze tez być Clarins, lancome ( z tego ostatniego uzywam podladu do suchej cery)
          lub cos tanszczego.

          Witam pozostale dziewcyzny z rana.
          ja juz z Konsulem bylam, kawe pije i sie relaksuje.
          dzis bedzie burza i spadnie temperatura. chyba wiec nici z pierwszego kąpania
          Konsula.

          Althea - ty sie bdziesz byczyc na plazy? ale ci zazdroszcze.....

          Wlasnie! oglaszam konkurs na miejsce, gdzie mozna jechac na tygodniowe wakacje.
          czas: niestety sezon, tj. lipiec-sierpien,
          miejsce: temat konkursusmile
          wymogi: plaza piaszczysta, czysta, cieple morze, dobre pensjonaty/hotele, znaczy
          się jakiegos standardu

          moje typy: Grecja, Grecja, Grecja - moze jakas wyspa? do tej pory bylam tylko na
          polwyspie, w dwoch roznych miejscach.

          Sycylia niestety odpada, bo strasznie drogosad
        • anialm Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 09:40
          Megi - to jest kontrolne KTG czy cos sie zaczęło?????

          Balbinko -ściskam Cię mocno z powodu wredoty sadsadsad głupia, jeszcze się
          pośpieszyła..... nie lubie!!!

          Jaaniu - dziękuję za zdjęcia. Do mnie doszły tylko raz smile

          Enterku - Tyto zabiegana istotoa ostatnio jesteś... Pochwal sie jak tam
          przygotowania do ślubu, kotek? To już tylko miesiąc został, co?
          Cieszę się że promotorka wydłużyła termin.

          I ostatnio zapomniałam Pitu_finko cieszę się że po badaniach wszystko ok smile oby
          tak dalej i byle do przodu - z brzuszkiem oczywiście... smile

          Zmierzyłam się wczoraj wiczorem i miałam w pasie 91 cm, a dziś rano 86 ...
          wcieło mi gdzieś 5 cm... ale na swoje usprawiedliwienie mam że wczoraj mnie
          troszkę wzdęło (nie wiem po czym) i wspomogłam sie tableteczką smile i proszę
          brzusio od razu mniejszy...

          Bebell - a już miałam nadzieję, że Ci przeszły te rewelacje... sad

          M jeszcze spi... a mnie nosi, cosik bym posprzątała, wyszła gdzieś... a tak
          d..a smile czekam cierpliwie! Odsłoniłam okno to usłyszalam że wredna jestem i
          spać mu nie daję... nie rozumiem - przecież jak komu che się spać to może i
          przy odsłoniętych oknach - a on mnie od wrednych od razu wyzywa...a teraz śpi,
          ooo.. to chyba jednak az tak bardzo mu nie przeszkadza, co?
          • cytrusowa Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 09:42
            Anialm - widze, ze pokrewne dusze jestesmy, mnie tez nosi, tez bym juz pojechala
            na zakupy, zrobila co trzeba, a moj M lezysad
            juz go i tak obudzilam, zaraz pogonie do sniadaniasmile

            Janiaa - dzieki za foty.
            teraz mam juz stale lacze, wiec sprobuje cos podeslacsmile

            Megi ma skorcze???
            • gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:05
              Cytruś,
              Megi ma dziś kontrolne KTG, jako, że Mikołaj nie spieszy się zbytnio
              z opuszczeniem brzusia mamy!!! Jeśli badanie wykaże regularne skurcze,
              myślę, że Megi zostanie w szpitalu, jeśli nie, pewnie zaraz do nas
              napisze! big_grin

              A Ty to tak na poważnie planujesz już wakacje?!?! Może zaczekaj jeszcze
              kilka dni... Niestety, nie pomogę w wyborze słonecznego miejsca, póki co
              niewiele kurortów odwiedziłam, byliśmy jedynie w Tunezji i bardzo mi się
              podobało!
          • gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:00
            Aniulm, witam!
            Ja też tak miałam (i może nadal mam, nie sprawdzałam), rano brzusio
            dużo mniejszy niż wieczorkiem! Więc to chyba normalne!!! big_grin
    • gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 09:57
      Hello!!!

      I grzecznie melduję się na nowym wątku!!!
      Fantaisie, jestem Ci bardzo wdzięczna, bo tamtem chodził już mułowato, ale
      kochana, ja chciałam tylko nowy wątek, a nie ponad pół setki postów do
      nadrabiania o poranku! wink))

      Stokrotko, witam z powrotem! Całe szczęście, że żadne straszne dolegliwości Cię
      nie męczą, bo inaczej nie wyobrażam sobie tego wyjazdu... Kiedy będą jakieś
      fasolki???

      Bebellku, supcio, że uczulenie Tosi nieco ustępuje, a jeśli chodzi o
      rejestrację Małej w centrum to już mnie nic nie zdziwi – po prostu mission
      imposible!!!

      Tatanko i Jaaniu, jeszcze nie zaglądałam na pocztę, ale liczę, że coś nie coś
      dostałam, przynajmniej po jednym mailiku od każdej! (a jeśli nie, upomnę się
      wkrótce big_grin)

      Enterku, dobrze, że mimo złego nastroju promotorki poszło dobrze, teraz kochana
      bierz się do pisanka!!!

      Balbinko, z Ciebie to prawdziwa gospodyni, ciągle coś pieczesz, gotujesz...
      (jak Atlhea)! Serniczek pewnie wyszedł pyszny i goście nie zostawią ani
      okruszka na niedzielę! U mnie nie obchodzi się imienin, tylko urodzinki,
      szykuję więc jedną większą imprezkę dla rodziny mojej i męża, jako, że
      G.obchodzi swoje tydzień po moich!!! big_grin

      Fantaisie, miłej pracy, a po 17 przyjemnego wypoczynku w cud-ogródku! big_grin

      Megi, wróciłaś??? Jeśli tak, pisz nam tu zaraz co i jak!!!

      Tatanko, dobrze, że krwawienie wreszcie ustąpiło i życzę Ci co najmniej takich
      wyników morfologii jak ja (ostatnie mam super!)

      Altheo, Monia dobrze prawi, na kremiku do opalania nie ma co za bardzo
      oszczędzać, no i warto na początek mieć nieco wyższy filtr, o czym sama się
      przekonałam... Mimo, iż naprawdę dość szybko się opalam i nigdy nie musiałam
      stosować wysokich filtrów, będąc w Tunezji po dwóch dniach na słonku poparzyło
      mi uda, myślałam, że umrę... (miałam krem z filtrem chyba 15 czy 18 + balsam po
      opalaniu) Od razu kupiliśmy mleczko z filtrem chyba 30, zaś te niższe przydały
      się po kilku dniach!

      Jaaniu, nieźle obdarowałaś Monię, hihi! big_grinDD

      Ciekawe jak czuje się Ant, ktoś coś wie??!!

      Życzę pogodnego dnia!!!
      M. (dziś kończę 34tc, jeju za chwilkę będzie 9 m-c!!!)
      • stokrotka76 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:05

        Coś Mikołajowi nie spieszy sie na świat... Ciekawe z jakimi wieśćmi wróci Megi?

        Tatanko, niestety nie wypoczęłam, a wprost przeciwnie - to był wyjazd służbowy.
        Odpoczywac będę w weekendzik smile. Należy mi się, oj bardzo!
      • gviazdka3 Stokrotko! 13.05.06, 10:07
        "Zjadłam" jeden wyraz w tekście do Ciebie, hihi! Pytanie powinno brzmieć:
        Kiedy będą jakieś fotki fasolki???
        • anialm Re: Stokrotko! 13.05.06, 10:14
          Stokrotko cieszy mnie ogromnie fakt, że nie męczą Cię żadne nudności smile I
          odpoczywaj w weekend na maksa - musisz nabrać sił przed tygodniem smile

          A już miałam nadzieję, że to KTG to nei kontrolne tylko coś więcej... smile mały
          upraciuch, ale z tego co widzę to zostało mu jeszcze 6 dni. Może chłopak chce
          być punktualny smile to byłoby coś facet punktualny od nardzin smilesmile

          A Ja mam problem - w połowie czerwca mamy jechać na wesele... RANY!!! W co ja
          sie ubiore z tym moim brzuchem.... przeglądam str z odzieżą ciążową i sadsadsad
          buuuuu....

          M śpi .... sadsadsad a mnie nosi coraz badziej...
          • tycja78 anialm 13.05.06, 17:44
            ja mam ten sam problem. mam zaproszenie na 3 czerwca i nie mam sukienki!!!
      • nika112 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:09
        I ja witam się w nowym wątku,

        Megi fajne to ferrari smile
        Balbinko przykro mi z powodu @. Sciskam cie mocno.
        Bebelku ciesze sie ze uczulenie Tosi schodzi.
        Lalisiu mam nadzieje ze ten kryzys szybko minie i Amelka nie bedzie miala juz
        zadnych alergii.
        I Finka juz urodziła synusia. Duzy chlopak. Gratulacje !!!
        Teraz czekamy na Mikiego.
        Tatanko Ola to bardzo ładne imię. smile

        Althea, nie pamietam gdzie sie wybieracie, ale jesli bedzie tam duzo slonca to
        jak najwiekszy filtr przeciwsloneczny wskazany. My jak jezdzilismy do cieplych
        krajow to kupuwalismy zawsze filtr co najmniej 25 lub nawet 30. Ja sie zawsze
        opalam na czerwono i dzieki temu udalo mi sie uniknac poparzen, a i tak sie
        ladnie opalilam. Po kilku dniach kiedy skora przyzwyczaila sie do slonca
        uzywalam juz kremow z mniejszym filtrem np. 15 lub nawet 12.

        Teraz zmykam zjesc sniadanko.
        A potem szybkie porzadki i uciekamy na dzialeczke do rodzicow. Przyjezdza tez
        brat z Wroclawia wiec szykuje sie duze rodzinne spotkanie.
        Zajrze jeszcze przed wyjazdem na chwilke
        Milego dnia.


        • anialm Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:18
          Niko dzień na świezym powietrzu, ale Ci zazdroszcze... a już nie długo z
          maleństwem będziecie jeździć na działeczke smile
          • erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:24
            Witam w sobotę!!
            Wczoraj się nie odzywałam bo nie miałam ochoty psuć wam nastrojów weekendowych -
            a mnie dopadł dół i musiałam sobie z nim poradzić. Ale juz jest lepiej –
            wczorajszy odpoczynek na działeczce zrobił swoje smile) posadziłam wzdłuż jednej
            z granic różę chińską.

            Balbinko-przykro mi z powodu małpy - wrednota jedna musiała przyjść.. Nosz brak
            mi słów!

            Gviazdko-No co ty powiesz i twoja babka tez Emilia??? Czy wszystkie babki
            Emilie to zołzy??? i przyznam ci że mi też podoba się to imie ale w życiu bym
            tak nie dała swojemu dziecku bo by mi moją babkę przypominało. I ona tz
            pierwsza do wyjścia a potem marudzi i symuluje chorobę że niby przez nas bo ją
            gdzieś tam wyciągnęliśmy..
            Już 9 miesiąc??? Łomatko-jak ten czas zasuwa!!

            I Finka się rozwoiła.. I też Tadzik - tak jak u Bebelka smile) Fajowo!

            Nika - malunki na ścianie - super!! Będzie miała twoja córcia piękne widoki. A
            co do imienia Ola to bardzo ładne - moje pierwsze na liście imion dziewczynek :-
            ) I nie masz co zwracać uwagi na to że twoja siostra tak ma na imię - jej
            będzie miło a i córci miło będzie mieć ciocię Olę.

            Megi-ferrari super!!! już się nie mogę doczekać aż zobaczę Mikiego w tej furze!
            Daj znać po ktg.Może Miki 13-tego chce zobaczyć światło dzienne..
            Choć 18 maj jest super-urodziny naszego kochanego Ojca Świętego Jana Pawła II (
            i mojej mamy też)

            Althea-ja tez uwaznie obserwuję ostatnio pocianie gniazdo – już się nie mogę
            doczekać na maleństwa. A jak tam samopoczucie?? Jakies testowanko będzie?

            Lalisiu – tak mi się smutno zrobiło jak napisałaś o malutkiej że głodna
            usypia.. I nie mam pojęcia co ci radzić. Mogę cię tylko mocno przytulić – co
            tez czynię.

            I widzę fotki śliczne od Jaani – i melduję że ja tylko raz dostałam smile
            Fantaisie szczęściara 18 razy... hihihi-a właśnie zwierz dał ci spać?

            I Hortika zaczęła umuzykalniać swe dziecię – i dobrze! Oby miało upodobania
            mamusi smile
            Ale ci zazdroszczę tego krakowa – chyba sama niedługo sie wybiorę obudzić
            wspomnienia.

            Enterku-to super że promotorka podpisała ci przedłużenie – to teraz bierz sie
            do roboty żebyś kolejnego przedłużenia nie musiała załatwiać –w iem z
            doświadczenia że jak się cos przekłada to później jest jeszcze gorzej się za to
            zabrać.

            A Ma_rudka jak będzie miała niesprawny kompik to cały poniedziałek bedzie
            czytać posty smile no chyba że wszystkie zostawimy kompiki i pójdziemy korzystać
            z pięknej pogody.

            Matalko-jak ja ci współczuje soboty pracującej.. ja bym chyba nie dała rady – w
            piątek jestem wyczerpana.

            A fantaisie dorwała pewnie rurę i ćwiczy smile)) ano niech daje przykład młodym
            muzykom.

            Antuś – a czemuż ty uciekłaś ze szpitala?? Może lepiej było zostać, co? Kuruj
            się kochana i dbaj o siebie.

            I Tysia troszke pochorowala się – wracaj do zdrowia – troszke czosnku i do
            łóżeczka. I herbatka z cytrynką i sokiem malinowym. Aaa i obowiązkowo ramiona
            męża smile
            Tysieńko kochana – nie martw się tymi wynikami – będzie dobrze-zobaczysz!!


            Kocurku – i bardzo dobrze że nie zgadzasz się na wykorzystywanie przez szefa!
            Chorobowe ci się należy i już! A wtedy możesz wyłączyć wszystkie telefony i
            mieć gdzieś pracę!! Dla dobrz Julci.

            Anialm zagoniona – mężuś ciężko pracuje na komputerku i nie dopuszcza cię do
            nas. Może znajdziesz chwilkę kiedy M będzie odpoczywał smile
            A co do odsłonięcia zasłon – no strasznie brutalne kroki podjęłaś smile Pewnie
            słonko po oczach mu zaświeciło – a wtedy ciężko zasnąć.

            Tatanko- dobrze że leki działają.. Oby tak dalej!
            Małpa niech ucieka na drzewo i da ci spokój.
            A te zaręczyny to chyba nie twoje, co ;-P
            OOOO i mam twój domek!!! A podeślesz może fotkę jaki bedzie efekt końcowy?

            Oooo i Stokrotka wróciła!! A właśnie miałam pisać że pewnie jeszcze w
            rozjazdach służbowych – oj ciężko ci będzie nadrobić to wszystko. Ale dobrze że
            samopoczucie było OK.

            A Melbusia dalej niańczy kociątka i nie ma dla nas czasu – pomyślcie sobie co
            będzie jak te dwa kociaki zamieni na dwa własne tobołki hihihi

            Potwors – na jakim etapie pracy jesteś? Bo mi się coś ostatnio nie chce pisać.
            Muszę się zmusić bo kumpel już kupił bilety na samolot na liiec – więc w
            czerwcu bedzie chciał się bronić.

            Cytruś-pewnie Konsulkowi wypędziłaś już robaczki-i dobrze! Bo biedne psiaki
            tylko saneczkują przez nie.
            A co do wyjazdu na wakacje – to sama nie wiem co radzić. My z mężusiem pewnie
            pojedziemy nad nasze polskie morze (bo je uwielbiam) i może do Luxemburga.
            Ale Grecja, Grecja i Grecja też mi się podobają smile))

            Pitu-finko – zaglądaj do nas częściej! Cieszę się że dobrze się czujesz z
            maleństwem.

            Bo biednego Bebelka Tadzik cały czas męczy – może dlatego że ona nazywa go
            dziewczynką..

            A gdzie jest Abie??? Pojawiła sie na kilka dni i znów uciekła z Leonardem.. A
            miała wysłać zdjęcia brzusia..

            A co u naszej Moni?? Madzia ząbkuje to pewnie marudna jest – ma ktoś może
            najnowsze zdjęcia?? Pewnie napisze do Moni bo już dawno nic nie było.

            A co z Feromonką?? Gdzie jesteś kochana?? Melduj się proszę!! Bo za parę dni
            wióry bedą się sypały to twoja nieobecność będzie uzasadniona..

            Zuza – czy to pranie cię tak wciągnęło czy prasowanie?? Poszłaś na chwilkę i
            gdzieś ty????
            No i jakąś rozprawę miałaś po drodze..

            I zobaczcie jak rośnie Kubuś Keri:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=40392849&a=41731229
            Czy kogoś ominęłam??? Jeśli tak to przepraszam!!
            Chyba troszkę długaśny post powstał....

            A ja własnie wczoraj pomiędzy podczytywaniem waszych postów oglądałam projekty
            domów. I znalazłam taki jaki bym chciała!!! I mężusiow się spodobał (chyba
            dlatego że mu powiedziałam że oprócz dużego garażu będzie też warsztat smile)))

            Aha i zmykam na działeczkę troszkę odpocząć i odreagować wszystkie bolączki..
            • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:32
              Ergusiu!!!
              Przytulam Cię mocno i nie smutaj sie sad

              Zareczyny nie mojesmile Moj szwagier i moja najbliższa kuzynka
              postanowili sie zareczyc.
              Poki co smieszy mnie to i nie wyobrazam sobie jak to bedzie.
              Niestety jechac trzeba i juz, ale za to Jelenią Góre znowu odwiedze...

              Bede na biezaco informować co do zmian na budowie...

              Odpoczywaj Słonko i nie dawaj sie smuteczkom!!!!
            • tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 18:00

              Ergus, ale posta napisałaś!!!! wow! jestem pod wrazeniem.
              dzieki za zyczonka powrotu do zdrowia. Jest juz nieco lepiej.
              Soczku malinowego nie mogę- tak sie dowiedziałam na szkole rodzenia- ze wywołuje skurcze.Tak ze ciązówki nie pijcie!!!
              i męzusia tez ramion nie ma. sad(((((((
              zeby sie nie czuc samotną właczyłam skype i od rana gadam z przyjaciólka.
              Jej mąz jest jest z moimsmile)) Tyle ze ona siedzi teraz w Gdańsku.
              Od rana mamy włączone skype i sobie gadamy zupełnie jakby była obok.
              Nawet obiadek razem jadłyśmysmile))
              suuuper!
              • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 18:50
                Tysia, to chyba herbatka z lisci malin moze wywolac skurcze, a nie sok
                malinowy. Pij herbate z sokiem z cytryny.
                • tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 19:38
                  wiesz co? mozliwe, ale nie kazali pic nawet soku, to si,ę posłuchałam. Co ja sie znam- niewielesmile
          • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:28
            Laseczki...
            (bo oczywiście niezależnie od odwodu brzyszka takimi jestesciesmile)

            Z tym moim krwawieniem, to tak glupio,
            bo niby czyscili macice dwa razy,
            ale nadal cos sie dzieje i chyba
            dopiero w nastepny poniedzialek dowiem sie o co chodzi.
            Teraz jest lepiej i oby tak zostalo.
            Boje sie poki co odstawic leki i chyba przeciagne je
            do tego poniedzialku, tak w razie czego,
            ze by nie pedzic do byle szpitala.

            Życze Wam milej soboty i do wieczorka.

            • gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 10:35
              Erguś, ale się napisałaś! big_grinDD
              I co to za smuteczki Cię dopadają, hmm??!! Masz rację, uciekaj na działeczkę,
              w tak pięknych okolicach, nad jeziorkiem na pewno nastrój Ci się poprawi!
              Ktoś ma jeszcze babcię Emilkę - zołzę?!?! wink)) Na razie mamy dwie!

              Jaaniu i Tatanko, pięknie dziękuję za fotki!!!
              Olu, ten Wasz domek to chyba trzy razy większy od mojego i prace szybko
              postępują, aż miło patrzeć! Poza tym śliczna okolica, za domkiem las,
              dookoła już drzewka posadzone.... cud-miód!!!

              Niko, miłego relaksu na działeczce i przyjemnego rodzinnego spotkania!

              A ja już tęsknię za tatusiem Elizki... sad
              • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 11:09
                Przeczytałam tylko Cytrusię, reszty nie zdążyłamsad zrobię to późniejsmile)) bo
                teraz zjeżdżają się wszsytkie laski na grilla!
                Cytruś, ja sobie właśnie kupiłam taki "podkłada" z Estee Lauder, jestem
                ZACHWYCONA!!!!! miałam już clinique, diora i były do niczego przy tym!!!
                Kosztował 160zeta, DayWear Plus, multi protection, ant-oxidant moisturizer sheer
                tint relese formula, moim skromnym zdaniem to szał, ma 15 SPF, lekko brązuje i
                buzia jest ślicznasmile))))
                A teraz lecę jeść i tańcowaćbig_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                buzi

                konkurs: Kreta!!!!!! o Rodos przekabluję po powrociesmile
                to mój typ
                www.tui.pl/strony/95018.php
                a to do poczytania
                www.tui.pl/strony/92210.php
                albo Cypr
                www.tui.pl/strony/95104.phpbuziaki
                • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 11:19
                  Przeczytalam wszystkoe, ale nic nie pamietam, ale ja mam skleroze.

                  Tak z pytan do mnie, testowanie nie przewiduje sie w najblizszym czasie. W tym
                  miesiacu nie ma szans. Jak tak dalej pojdzie to sie nie zalapie na badanie w
                  czerwcu. I tak w najlepszym wypadku bede miala jeden dzien na badanie... wiec
                  raczej szanse sa kiepskie ze je zrobie.
                  • cytrusowa Fantaisie 13.05.06, 11:24
                    rozumiem, ze to nie jest taki prawdziwy podlkad, tylko cos lekkiego na lato, tak?

                    dzieki za wszystkie podpowiedzismile
                • bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 11:21
                  Witam się i jasmile)

                  jaaniu- dzieki za zdjęciasmile)) superowesmile)

                  tatanko- mejla dostałam, niestety bez załącznikasad( więc nie wiem jak wyglada
                  domek...

                  althea- i jak rozwija się sytuacja?? trzymam kciuki, żeby wredna nie nadeszła!

                  a ja wyprawiłam M i dziecię do dziadków pod Warszawę i mam zamiar odnowic
                  znajomośc ze ściera i odkurzaczemsmile) a zaraz idę na bazar i kupie sobie
                  pomidory! przez uczulenie Tosicy pomidorów Ci u nas prawie nie ma, więc dzis
                  wykorzystam sytuację i objem się nimismile)

                  do potem

                  k.
                  • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 11:28
                    tatanko imienniczko moja, dziekuje za fotki. Domek zapowiada sie super! A jaka
                    sliczna dzialeczka.

                    fantaisie szaleje z grilem!

                    bebelku, nadal nic!

                    Strasznie sie upaslam ostatnio, znowu pol kilo wiecej, masakra, w zadne letnie
                    spodnie sie nie mieszcze.
                    • megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 11:42
                      Ktg bardzo ładne więc jesteśmy znów w domkusmile Ferrari też Mikiego nie rusza,
                      trudnosmile Kolejne ktg we wtoreksmile

                      Oczywiście nie jestem na bieżąco, bo nie da się jak człowiek choc na chwilę
                      odejdzie od komputerasmile

                      Idę czytaćsmile
                      • nika112 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 12:11
                        Megi widać Mikiemu bardzo dobrze u Ciebie smile Wiec czekamy, czekamy smile

                        Erguś nie smutkuj sie proszę! Dobrze ze pobyt na dzialeczce dziala kojąco. Mi
                        tez zawsze pomaga przebywanie na świezym powietrzu najlepiej gdzies na łonie
                        przyrody.

                        Pitu-finku ciesze sie ze dobrze sie czujesz i omineły cie dolegliwości ciążowe.

                        Tatanko też dostałam maila bez załączników i nie zobaczyłam twojego domku.

                        Stokrotko dobrze, ze juz jestes, teraz odpoczywaj po tych wojazach.

                        Cytrus co do konkursu to przyłacze sie do głosu Fantaisie: KRETA!
                        Ewentualnie Rodos albo Cypr.
                        • enterek77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 13:14
                          Hej! Witam sobotniesmile)
                          Leniuchuję, bo E śpi po nocy. nudzi mi się już a jakoś nie chce mi się samej
                          wychodzićsad
                          Próbowałam sie dodzwonić do koleżanki, bo chcieliśmy jej dzisiaj dac
                          zaproszenie, ale nikt nie odbiera. Jak tak dalej pójdzie to może wyślę
                          pocztąsmile)) nie, tego nie zrobiłabym.
                          Aniulm, przygotowania jakoś ... tak chyba stanęły w miejscu. Tzn. garnitur wisi
                          w przedpokoju (E wczoraj odebrał), teraz różne drobiazgi... mam nadzieję, ze
                          zdążymy do czerwcasmile))
                          Szybko ten czas leci... jeszcze troszkę ponad miesiąc...
                          pozdrawiam wszystkie.. uciekam...
                          zajrzę wieczorkiem...
              • tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 18:05

                gwiazdko ja tez juz tesknię za moimsad
                moja babcia to Lodziasmile i nie jest zołzą, ale tez nie jest wylewna babcią. Nie umie okazywać uczuc. Mieszka sama, ale nie odwiedza nas, a jak my nie przyjedziemy do niej 2 razy w tygodniu to ma pretensje.Ja idę do niej na piechotę 10-15 minut, wiec nie jest daleko. Ale ona raczej nie jest rodzinna. Czasami mi smutno z tego powodu.Ale ogólnie to przywaykłam do jej sposobu bycia.
    • enterek77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 13:16
      tatanko, dostałąm maila bez zdjęćsad(
      Jaaniu, nie dostałam zdjęć. Czy to kara, ze swoich nie przesłałamsad(
      o... E sie obudziłsmile słyszę telewizorek..
      pa..
      • bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 13:28
        enterku- czemu nie wysłałabyś pocztą?? my zdecydowaną większośc zaproszeń
        wysłalismy pocztasmile) gdybyśmy chcieli wszystkim wreczyc osobiscie to trwałoby to
        rok chyba, a tak szybko i wygodniesmile) i sami jak dostajemy zaproszenia to tez
        najczęściej pocztą...
        Ty strasznie dopieszczasz tych swoich goscismile))
        • gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 13:44
          Megi, do terminu coraz bliżej, może jednak Miki nie chce przyjść
          przed wyznaczoną mu porą! wink

          Enterku, Bebell, z zaproszeniami to chyba zależy jak gdzie się przyjęło...
          My 99% rozwieźliśmy osobiście, wysłaliśmy tylko do Francji i jednej kol.,
          która mieszka na północy PL., zaś w drugą stronę podobnie, raczej jesteśmy
          zapraszani osobiście! Taki zwyczaj u nas! big_grin

          Tycjo, mam nadzieję, że odnalazłaś już ten wątek! big_grinDD

          A ja tylko śpię i śpię, dosłownie tak jak na początku ciąży, dziwne to, bo
          ani Megi, ani Nika tak nie "drzemkują"...
          • lalisia78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 13:49
            a ja znowu mam dola bo wsyscy duzo mowia ale nikt nie pomysli jak ja sie czuje.
            M najpierw mowi nie dawaj jej piersi tylko caly czas butelke wkoncu jak bedzie
            glodna to sie napije no i udalo mi sie jej wcisnac60 ml potem plakala wiec
            dalam jej butelke z moim mlekiem to on mo mowi po co ja meczysz butla dajac
            jej swoje mleko daj jej piers jesli nie musi tego sztucznego teraz. A moja
            mama stwierdzila ze to moja wina bo niepotrzebnie upieralam sie tak na
            karmieniu piersia i ze ona jest teraz cwana i nie chce butli ale nikt mi nie
            pomoze i nie weznie jej zeby dac pic z butli wszyscy tylko potrafia sie
            wymadrzacsad((
            • gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 13:55
              Lalisiu, może po prostu myślą, że nie chcesz, by Ci pomogli, wiesz,
              czasem tak bywa... Porozmawiaj z M i może mamą również, poproś ich
              o pomoc i jeśli się uda, wyjdź gdzieś sama (chociażby na spacerek),
              bo inaczej się wykończysz! Ściskam!!!
              • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 14:06
                Lalisiu, nie sluchaj gadania i rob jak ty uwazasz za sluszne! Mala sie w koncu
                przyzwyczai do butelki. Moze jakos jej zle leci z tej butelki albo smoczek jej
                nie odpowiada. Bedzie dobrze!

                Tam gdzie ja mieszkalam tez taki zwyczaj, ze zaproszenia sie roznosi osobiscie,
                wiec latalismy po rodzince. Ale tutaj nawet najblizej mieszkajacym wrzucalismy
                do skrzynki na listy.
                • tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 14:19

                  a ja głupia myślałam ze tylko kilka postów mam przed sobąsmile a wy juz nowy wątek maciesmile))
                  meldunkuję sięsmile))
                  gardło mniej boli
                  ale kaszel nadal trapisad(
                  i samotnośćsad((
                  Męzuś juz pływa i alkoholizuje się.
                  • zuza1978 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 15:04
                    Wpadłam się przywitać i zameldować na nowym wątku i azaraz wypadam, bo za 15
                    minut jedziemy do znajomych za Poznań na grillasmile
                    Rankiem pojechaliśmy nad jeziorko poczytać gazetki na łonie natury, potem
                    szybki obiadek i już trzeba się na nowo zbieraćsmile
                    Wieczorem już będę, to sobie spokojnie poczytam i popiszę.
                    A teraz gorąco pozdrawiam wszystkie i życzę miłego i cieplutkiego weekendu.
                    Papa
                    M.
                    • melba7 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 15:33
                      jestem na moment..dzieć wrócił, koty jedzą, zaraz idę Kubę dotleniać, widzę,że
                      Megi jeszcze 2 w 1, a Antusi nie widać...
                      Balbinko-nie smutkaj się...o jedną @ blizej do celu...
                      • gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 15:45
                        No tak, większość z Was się porozjeżdżała, ale wcale się nie dziwię,
                        pogoda piękna, więc szkoda w domku siedzieć! Bawcie się dobrze na
                        grillach, wycieczkach, spacerkach, imieninkach, zaręczynkach!!! big_grin

                        Tysiu, biedna jesteś, nie dość, że chora, to jeszcze samotna... Może
                        zjedz sobie chodziaż jakieś ciasteczko albo loda na pocieszenie?!

                        A ja czekam na mężusia, pojechał wczoraj, a wydaje mi się, że minęły
                        wieki, tak za nim tęsknię! Chyba też hormonki robią swoje, bo wczoraj
                        to aż musiałam sobie popłakać przed snem, tak mi go brakowało!
                        • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 16:28
                          Gviazdeczko ja jestem caly czas w domu. W sumie nawet ladnie, ale nie jest
                          specjalnie cieplo. Usilujemy sie pakowac, ale z moim M. to jest tragedia. Musze
                          mu robic cenzure. Cale przedpoludnie stalam przy desce do prasowania, a to
                          jeszcze nie koniec, ale reszta schnie.
                          • jaania77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 17:06
                            Hej
                            a ja wpadłam też tylko na chwilke - chatka posprzątana, obiadek ugotowany i
                            zjedzony - teraz lenistwo. U nas popadał letni ciepły deszczyk ale chyba za
                            mało bo nadal duchota....

                            buźka duża, do wieczora!!
                            • bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 17:16
                              No, ja tez w domusmile)
                              posprzatałam i przesadziłam roslinki- najwyzszy czas był po temusmile)

                              k.
                              • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 17:20
                                Jakie roslinki bebelku?? Najdlas sie pomidorow?? A pomidorowej Toska tez nie
                                je??
                                • bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 17:57
                                  aaaa, jeszcze roślinkismile) no, hoje przesadziłam, bluszcz i kilka takich co to
                                  nie wiem jak się nazywająsmile))
                              • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 17:36
                                To i ja już jestemsmile
                                Zabawa była cudnasmile potańczyłyśmy, obżarłyśmy się, zrobiłam też parę lekcji i
                                dogorywam! nóżki mnie bolą od skakaniasmile)))
                                Moje dzieci są jednak kochane, no i namawiają mnie na Mazury, ale jak
                                zadzwoniłam do P. to pomysł mu się nie spodobałsad

                                Megi, czyli teraz lecimy od KTG do KTG, no chyba że Mikiemu się znudzibig_grinDDD

                                Tatanko, mam nadzieję, że imprezka zaręczynowa będzie super i bardzo dziękuję za
                                zdjęcia domku, robota się posuwa, okolica piękna czeg to więcej chciećsmile
                                Trzymam też kciuki za dobrą morfologię, np. taką jak mojasmile))

                                Stokrotko i bardzo dobrze, że nie masz żadnych mdłości, a teraz odpcznij sobie i
                                nabiezr sił na nowy tydzień!

                                Anialm, okropnie dużo masz w tym pasiebig_grinDDD

                                Gviazdeczko, a Tobie to nie doogodzi, za wolno, za dużo, co ja z Tobą mamsmile
                                No i gratuluję 34tc!!!!

                                Erga, mimo wszystko jak masz doły to przychodź do nas, wiesz razem jakby nie
                                było zawsze raźniej!
                                Podeślij też nam projektsmile
                                A zwierz pod postacią męża nie dał spaćsmile))))))))

                                Bebelku-smacznego! i widzę, ze sobie poszalałaś dzisiajsmile

                                Cytruś, to jest krem który koloryzuje, super na lato bo lekki, a ma fajny filtr,
                                i buźka jest taka promienna. Ja zawsze zmieniam na lato, żeby nie być spływającą
                                i uważam że ten jest naprawdę genialny!
                                obejrzyj sobie
                                www.esteelauder.com/templates/products/sp_nonshaded.tmpl?CATEGORY_ID=CATEGORY5865&PRODUCT_ID=PROD2225
                                strasznie długi adres oby się dobrze wczytałtongue_out
                                Teramin na wakacje mocno ciepły, ale dla mnie bomba!!!!
                                Na Cyprze mam fajniutki hotel, ale niestety bez piaszczystej plaży, jest taka
                                łączkasmile a jak chcesz pięknych plaż to Dżerba! najpiękniejsze...

                                Lalisia, pogadaj z rodzinką, przecież Ty nie możesz się tak zamęczać!!!!!!

                                Tycja, kuruj się, coś to za długo trwa, a mężuś na pewno wróci wytęsknionysmile

                                Co do zaproszeń, to my jeździliśmy do tej super najbliższej rodziny, a reszcie
                                pocztą! byłam chyba za leniwa...

                                Jaania, wylizała domek, a teraz się byczy, no, no, no!!!

                                Zuza, czekamy, coś długo prasowałaśtongue_out

                                Do Antusi wysłałam sms, ale nie odpisujesad(

                                Idę poczytać! i poleżeć na huśtawce
                                Buziaczki
                                • bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 17:56
                                  Pomidorową Tośka je, bo mam własny przecier z tamtego roku, a pomidorów jeszcze
                                  nie je, bo sa faszerowane swiństwami póki cosad( Bidak musi poczekac jeszcze z
                                  2-3 tygodnie...

                                  Fantaisie- tez byliśmy leniwi jeśli idzie o zapraszaniesmile) odwiedzenie ciotek i
                                  wujów oraz babc było wszystkim na co było nas stac... to chyba tez troche zależy
                                  od liczby gosci... chociaz może rzeczywiście to regionalno-kulturowe...

                                  k.
              • tycja78 Lalisiu 13.05.06, 18:12

                popieram Gwiazdkę. Popros mamę zeby nakarmiła dziecko a tyu idz z męzem na lody
                lub chociaz sama do kolezanki na ploteczki. Musisz odreagowac. Idz sie gdzieś wyżal, wyrzuć swoja złość.
                • melba7 Re: Lalisiu 13.05.06, 18:33
                  lalisiu, trzymajcie się...maleńkiej i Tobie potrzeba pewnego czasu na
                  przestawienie się, zmiany są trudne.Będzie lepiej, zobaczysz.
                  • lalisia78 Re: Lalisiu 13.05.06, 18:44
                    niestety nie jest to realne zebym odpoczela bo dzieci mamie nie zostawie bo ona
                    nadal chora dzisiaj dostala antybiotyk bo poprawy nie bylo a zaczela dostawac
                    goraczki. a od poniedzialku moge liczyc juz tylko na siebie bo maz bedzie juz
                    mial nowy angaz w pracy i inne godziny pracy czyli caly dzien sama z dziecmi. a
                    spacerek z nimi to zaden odpoczynek no ale jakos sobie poradze zeby tylko
                    amelka zaczela zemna wspulpracowac to nie bedzie tak zle
                  • lalisia78 Re: Lalisiu 13.05.06, 18:46
                    do tego wszystkiego bede uziemiona bo maz bedzie jezdzilteraz samochodem do
                    pracy wiec nawet do mamy nie pojade bo autbusem troszke ciezko
                    • tycja78 Re: Lalisiu 13.05.06, 19:41

                      biedna Lalisiasad((((((((((((((9 trzymaj sie dzielna kobieto!

                      macie w skrzynce po 3 maile ode mnie?
                      wysłałam wam fotki brzuszka i kilka ubranek jakie mam dla maluszka.
                      • althea35 Re: Lalisiu 13.05.06, 20:00
                        Tysia, slicznie wygladasz! A ubranka sliczne i widze ze duzo cie sie ich juz
                        nazbieralo!
                        • megi.1 Re: Lalisiu 13.05.06, 20:32
                          Lalisiu ja Ci nic mądrego nie poradzę bo ja nie mam żadnych doświadczeń w tych
                          sprawach. Przytulam Cie jednak mocno i wspieram duchowo!!!
    • gviazdka3 Sobotni wieczór... 13.05.06, 20:06
      Jednak ktoś tu zagląda od czasu do czasu! big_grin

      Lalisiu, to może chociaż jutro mąż przejmie opiekę nad córeczkami, moim
      skromnym zdaniem na dłuższą metę tak się nie da, żebyś sama wszystko
      robiła nie myśląc o sobie! (nawet o tym rozmawialiśmy na szkole rodzenia,
      że każda mamusia, nawet ta najbardziej troskliwa) powinna od czasu do czasu
      wyjść sama z domu (na zakupy czy do koleżanki)

      Tysiu, dziękuję za fotki, mam te ubrankowe, ale brzusio nie dotarł! Jeśli
      chodzi o ciuszki, masz ich bardzo dużo i już nawet zabawki zakupione, wow,
      moja Mała ma tylko swoją pozytywkę! Ubranka przesłodkie i te butki!!!big_grinDD

      Althea, spakowani?!?!

      A ja chodzę już z uśmiechem na buźce, mąż wrócił!!!!!!!!!!!! Idę się potulić!
      papa!
      • althea35 Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 20:15
        Gviazdko, oczywiscie ze nie! Ale juz troche przygotowane.
      • althea35 Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 20:18
        Gviazdeczko, dobrze ze mezus juz jest!

        Bebell, myslalam, ze Tosia ma uczulenie na pomidory tak w ogole.
        • megi.1 Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 20:31
          Altheo jak pakowanie? Postępuje?smile No i dlaczego stoisz nad deską do prasowania
          skoro jedziecie w ciepłe kraje i potrzebne Wam jedynie stroje kąpielowesmile?
          • althea35 Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 20:45
            Megi siedzi i gapie sie na bockismile A male nie chca sie kluc, maja tak jak twoj
            Mikismile W restauracjach mile widziane stroje inne niz bikinismile
      • megi.1 Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 20:29
        Bardzo dziękuję za zdjęcia:
        -jaani z szaleństw krakowskichsmile- od oglądania zachciało mi się obwarzankasmile
        -tatance dokumentujace postępowanie prac budowlanych rezydencjismile
        -tycji ubranek (no Miki nie ma tak bogatej garderoby, pewnie będzie
        zazdrosnywink ) i dopominam się o zdjęcia brzusia bo nie dostałamsmile

        Gviazdko miłego przytulaniasmile))

        My dziś trochę pojeździliśmy. pozałatwialiśmy różne różniaste sprawy i teraz
        odpoczywamy, bo moje nogi przypominają balony, ale mój M. twierdzi że nadal
        mnie kochasmile
        • feromonka Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 21:02
          Melduję się i ja ! po długiej przerwie wróciłam - korzystalam z ładnej pogody i
          zaglądałam do Was wieczorkiem, ale tylklo czytałam, nadrobiłam tyle ile byłam
          w staniesmile

          Erguś no jestem jestem wióry to już tak za 3 4 dni polecą baaardzo ostro,
          ciekawe czy tym razem cos z tego bedzie?

          Lalisiu cały czas myslę o was i mam nadzięę, ze bedzie coraz lepiej z
          karmieniem, oby Amelce przeszlo uczulenie.

          Gviazdko ja też tak czasami mam że nie mogę dlugo bez męża wytrzymać, chociaż
          czasami mnie denerwujesmile

          Jaaniu dziękuję za fotki - fajnie się macie też chciałabym trochę pojeździć,
          ale to pisanie pracy i ciągły brak kasy nas wykańczasad

          Tycjo ubranka masz urocze, ja zaczęłabym kompletowac wyprawkę pewnie zaraz jak
          tylko dowiedziałabym sie że jestem w ciąży, ale to pewnie jeszcze trochę
          potrwasad

          buziulki ide czytać dalej
          • tatanka-2002 Re: Sobotni wieczór... 13.05.06, 21:12
            Witam i informuje, ze przeczytalam i jest mi smutno...

            Po pierwsze, ze Lalisiu takie rzeczy dzieją się w Twoim życiu...
            Nie boj sie prosic o pomoc kiedy tylko jest ku temu okazja.
            Caluje Ciebie i dziewczynki bardzo mocno!!!

            Po drugie, ze Alhtea juz niedlugo nas opuszcza...
            Życzę Wam juz z malym wyprzedzeniem udanego wypoczynku!!!

            Macie racje, ze Ant coś się nie odzywa!

            Tycjo, ja nie dostalam brzusia!!!
            Mam dwa maile z przeuroczymi ubrankiami dzieciecymi,
            a brzusia ani widu, ani slychusmile

            Przepraszam, ze wyszedl mail bez zalcznika.
            Jezeli cos bedzie nie tak, to prosze o info.
            Ide sie wykompac i zrelaksowac po dzisiejszym dniu.
            Powiem tylko, ze bylam dzielna i nie dalam siesmile

            Buzialki
    • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 22:33
      Ojejku!!!
      Ale tutaj pusto!!!!
      JA juz wypąpciana i ide do lóżeczka poprzytulac P.

      Dobranoc!!
      • zuza1978 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 22:36
        Już jestem i korzystając z ciszy na forum trochę poczytałam,

        Fantaisie, prasować już dawno skończyłam i zdążyłam już się zameldować na nowym
        wątku – ok 15smile).Tylko piątek byłam nieobecna. A spódniczka jest beżowa w
        brązowe kwiaty – H&M

        Erguś, uśmiechnij się Słonko. I swoje smutki wylewaj na klawiaturę. To forum to
        przecież nasza grupa wsparcia. Wiesz, dzisiaj przejeżdżaliśmy przez Chyby i
        widzieliśmy gniazdo bocianów, których życie może cały świat podglądać w
        internecie. Nie wiedziałam, że to tak niedaleko nassmile) A co do rozprawy –
        wygrałam!.

        Balbinko, strasznie mi przykro z powodu @. One wredne jakieś, nieproszone
        przyłażąsad

        Althea, a kiedy wyjeżdżacie?

        Feromonko, to widzę pełen wrażeń noce (i dnie) przed Tobąsmile

        Gviazdko, to super, że M już koło Ciebiesmile Zadaniem każdego faceta jest tulić
        mocno swoją kobietęsmile

        Antuś, kuruj się i dbaj o siebie. No i mniej pracuj! Smutno mi się zrobiło, jak
        wyczytałam, co Cię dopadło.

        Lalisiu, dzielna z Ciebie Mamusia, musisz dawać sobie rady z tyloma rzeczami...
        Mam nadzieję, że i z Mamą i malutką Amelkę będzie szybko lepiej.

        Tysia, kuruj sięsmile A kiedy ślubny wraca?

        Pitu Finko, ja jeszcze się z Tobą nie przywitałam, co niniejszym czynięsmile
        Super, że na USG wyszło dobrzesmile

        Bebel, to Ty pracowity dzień dzisiaj miałaśsmile Sprzątanie, przesadzanie
        kwiatków, i o tego mogłaś objeść się pomidorków... My za to leniuchowaliśmy na
        całego.

        Kocurku, bardzo dobrze, że L4 zamierzasz wykorzystać zgodnie z przeznaczeniem.
        Julcia jest najważniejsza i szef musi to wiedzieć! Już się napracowałaś i długo
        czekałaś, aż znajdą Ci zastępstwo!

        Stokrotko, cieszę się, że nudności Ciebie nie dorwały. Teraz odpoczywaj przed
        kolejnym tygodniem ( co z pewnością robiszsmile)

        No i czekamy na Mikiego

        Dziewczynki, więcej nie pamiętam, więc pominięte niech mi wybaczą.

        No i bardzo dziękuję Niki za śliczne zdjęcia pokoiku, Jaani za zdjęcia z
        Krakowa i Tysi za słodkie ubranka.

        A my dzisiaj byliśmy u znajomych na działce, pospacerowaliśmy, ciasta
        pojedliśmy, nas pojadły komary, paliliśmy ognisko i piekliśmy kiełbaski. Cały
        dzień na powietrzu!
        • zuza1978 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 22:39
          Chyba już powiem wszytskim dobranoc, bo świeże powietrze działa usypiająco.
          Do jutra, słodkich snówsmile
          • pkaneta Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 13.05.06, 23:03
            Witajcie moje drogie kochane dziewczyny!!!
            Pewnie mnie już nie pamiętacie- ale ja o was nie zapomniałam- pomimo iż jak
            zdrajca wogóle się nie odzywałam sad
            Przepraszam za to- teraz postaram się do Was już zaglądać często
            Nie jestem w stanie nadrobić zaległości w wiadomościach o Was ale może
            znajdzie
            się jakaś dobra duszyczka która odrobinkę mnie wprowadzi ??
            Niko kochana!! A więc jesteście już pewni że w brzuszku rośnie dziewczynka??
            Bardzo się cieszę i szczerze gratuluję!! A imię Maja bardzo mi się podoba smile
            U mnie dosyć sporo zmian- przedewszystkim zmieniłam pracę- teraz pracuję w
            Getin Bank i jestem zastępcą menagera- dużo lepsza praca, lepiej płatna i dużo
            bardziej stresująca- niestety. Nie sprzyja to staraniom o potomka- niestety sad
            A ze starań nic mi niestety nie wychodzi- właśnie teraz jestem w trakcie @-
            bardzo dziwnej @
            W czwartek zostałam ciocią maleńkiego Miłoszka- Miłoszek jest prześliczny- to
            synuś bratowej mojego Jacka. Druga bratowa Jacka niedawno obwieściła mi
            szczęśliwą nowinę- zostanie mamusią- oj, lata ten bociek koło mnie ale jakoś
            do
            mnie zalecieć nie chce sad
            Kochane co słychać u Balbinki, Stokrotki, Gwiazdeczki i innych wspaniałych
            kobietek??
            Odezwijcie się do mnie
            Gorąco Was pozdrawiam
            Szalenie miłego i owocnego wekendu
            Aneta- pkaneta



            • balbinka74 Re:Pkanetko!!!! 14.05.06, 00:27
              WITAJ PKANETKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Nareszcie się pojawiłaś!!!! Niedawno z mężem o tobie rozmawialiśmysmile)))
              Zastanawialismy się, kiedy w końcu do nas przyjedziecie..bo wiosna juz dawno
              przyszła!
              Gwiazdeczka też będzie miała córunię..jest juz w 34tc!

              Finka , keri i zeberka mają synków.Natomiast Lelisia i ciuforek córeczki!!!

              Megi po wielu perypetiach zdrowotnych szczęśliwie dotrwała ...ale jakos
              Mikołajkowi juz teraz sie nie spieszysmile)))

              Nika przygotowała wspaniałe malunki w pokoiku malutkiej, odpoczywa teraz przed
              rozwiązaniem.

              Ant....zmaga sie z wrzodami żołądka...i planuje budowę domku.

              Pszczoła i ata juz od 01.01. 20006 do nas nie zaglądająsad((( Wiemy tylko,ze
              mężus pszczołaasiowy choruje... a atka miała juz 2 IUI, a teraz czeka na
              poprawę wyników męzusia i na 3 podejście...

              Ktat i Abie noszą pod serduszkiem synusia..

              Tysia chyba też.... nie wiem, kogo ma Horticzkasmile))

              Bebelek , przeszedł pozamaciczną.Na szczęście teraz ma juz w brzuszku bąbelka,
              jednakże cierpi na straszne wymioty, na dodatek płacze na zawołanie(tak jak jej
              studenci po egzaminach hihi)a jej Tosiczka ma okropne uczulenie, no i niedługo
              będzie mieszkała w swoim mieszkankusmile))Nadal toczymy spór, kogo nosi pod
              serduchem..sa dwa obozy..a walka sie zaostrza

              Marudka i stokrocia tez juz zafasolkowane i obie długo były niedowiarkami...

              Ergus miała różne zabiegi, teraz kupuje domek na kółkach na działeczkę...

              Althea dostała się w ręce lekarzy i robi badanka, niedługo wyjeżdża na wakacje
              i będzie sie wygrzewała w ciepłym słoneczkusmile))

              Melbus przeszła biochemiczną, teraz ma po 2 jajeczka i cierpliwie sie
              stara..A... i została włascicielka nowego , wspaniałego gabinetu..W tym
              tygodniu przygarnęła dwa przesliczne kociaczki....

              Lalisia dzielnie sobie radzi z córciami,niestety Amelka cierpi na jakąs okropna
              alergię!






              • balbinka74 Re:Pkanetko!!!! 14.05.06, 00:33
                Cytrusia miała in vitro...w poniedziałek podeszła do trnsferu i ma teraz w
                brzuszku 2 embrionki.Wszystkie z wielka nadzieja czekamy na nasztępny tydzień.

                Fantaise i tatanka niestety poroniły, ale juz niedługo będą mogły podjąc
                staranka

                Zuza, Janie, potwors, enterek...feromonka nadal się starają...
                • balbinka74 Re:Pkanetko!!!! 14.05.06, 00:43
                  Napisz kochana jak tam twoje sprawy w domku...Mam nadzieję,że cudna Karola oraz
                  drog męzul czuja sie dobrze. Jak nowa praca?? Nadal masz taki kocioł???
                  Powiem szczerze, strasznie mi ciebie tu brakowało!!!!
                  Cieszę się,że zdecydowałas sie do nas wrócićsmile)))))))))

                  A u mnie nadal nic... po 5 IUI mielismy nakazany odpoczynekm od monitoringów,
                  jazd do gina....Za tydzień mam wizytę, badanko, cytologia..i ustalamy co
                  dalej..ile razy jeszcze IUI...Ale prawde powiedziawszy przestaje juz wierzyć,ze
                  mi sie kiedykolwiek uda.Zbyt długo to trwa.Jeszcze sie nie poddałam...ale sama
                  wiesz, co to znaczy...tez juz bijesz rekordy...
                  Przytulam cie bardzo mocno z powodu @@@@ Tylko dlaczego taka dziwna???

                  Zatem moja@@@@@ ma towarzystwo..oj, te paskudy!
                  • erga4 Pkanetka!!!!! 14.05.06, 00:55
                    No jak możesz pisać że cię nie pamiętamy????????????????????????
                    Jasne że pamiętamy!!!!!! pisz kochana co u ciebie - widzę że balbinka ci w
                    skrócie opisała co u kogo.
                    A ja wróciłam późno z działeczki bo musieliśmy się zapoznać nowymi sąsiadami -
                    ja oczywiście poprzestać na jednym pifku. Ale za to teraz byliśmy w knajpce i
                    mam lekką fazę smile

                    Tysia - dzięki za fotki!! przy bucikach padłam z zachwytu!!!
                    A ty jak pieknie wyglądasz!!!
      • balbinka74 Re:Niedziela! 14.05.06, 00:59
        Babeczki goście wybyli coś ok 23...zatem sorki,ze sie wczesniej nie odezwałam!

        Zuzka, kiedy teścik???

        Megi...tylko spokojnie...

        Melbus , dobrze,że dziecie wróciło całe i zdrowe z włóczegi... będzie pilnowało
        kociąt...

        Fantaise, alez z ciebie imporezowiczka lalal...Pawełku nie kręc nosem na ten
        wyjazd....Ten placek to bananowiec.Synkowie mojej siostry nazwali go szronkiem,
        ponieważ kojarzyl im sie z oszroniała ziemią...Jest pyszniutki, jesli chcesz,
        moge rzucic przepis...

        Gwiazdeczko, wspaniale,ze tatus Elizki jest przy tobie.Mam nadzieję,że drgawki
        juz sie nie powtórzyły.I moge sobie dac rękę uciąc , ze mój serniczek by ci
        smakował. Wychodzi bardzo puszysty i leciutki...i bardzo prosto sie go robi,
        nie trzeba zbyt wiele ucierac...

        Tysiu, ty chora i sama w domku...kuruj sie kochana!

        Stokrociu, odpocznij ile sie da.

        Tatanko, az mnie zmroziło! Kurka, miałam podobnie...Jeśli masz okazję, to zrób
        usg...może siedzi tam polip albo torbiel..tfu, tfu...
        Mam nadzieję,ze krwawienie juz sie nie wzmocni i szybciutko dojdziesz do siebie!

        Dziewczyny musze kończyc ...jutro sie pojawie !!! Pa!!!



        • lalisia78 tatanko 14.05.06, 08:39
          pisalas kiedys ze jak bedzie lepiej z mama zebym ci powiedziala to cos
          doradzisz co ma robic. Stad moje pytanie do ciebie. Czy mama moze robic sobie
          masaz wodny ta mata ozonowa?? juz ja noga tak nie boli wczoraj dostala
          dodatkowo antybiotyk. pierwsza noc spala bez usztywnienia nogi teraz ma taki
          opatrunek ortoprdyczny. Mowi ze czuje ze robi jej sie jakis przykurcz tej nogi
          jescze chyba nie moze cwiczyc bo za wczesnie ale jak wczoraj polezala chwile w
          wodzie to lepiej sie czula dlatego pomyslala o tej macie. co o tym myslisz??

          z amelka juz troszke lepiej wypila juz dzisiaj 100 ml i nie bylo juz takiego
          przerazliwego placzu przy tym, tylko jakas niespokojna dzisiaj jest chyba jej
          zoladeczek musi sie przyzwyczaic do trawienia innego mleczka.
          • tatanka-2002 Lalisiu!!! 14.05.06, 12:13
            Myśle, ze mata ozonowa jak najbardziej, tylko uwazajcie z gorącą wodą.
            Niech bedzie ona tylko ciepla, bo gorąca moze wzmocnic obrzęk.
            Ćwiczeń w kolanku niech nie robi, ale stópką niech rusza jak najwiecej,
            bo tylko pompa mięśniowa pomoże skutecznie zmniejszyć obrzęk.
            Żadne leki nie dadzą tyle co najmniejszy ruch, tym bardziej,
            ze ponoć jest juz przykurcz. Jak zacznie chodzić, to przykurcz ustąpi o ile teraz bedzie ruszac.

            Cieszę się, ze Amelka troszke wiecej zjadla.
            Spróbuj dac jej do tego mleczka jakiś probiotyk.
            Lactiv up i trilac są najlepsze dla takich malutkich dzieciaczków
            i pozwolą latwiej przyzwyczaić sie Amelce do nowego pokarmu.
            Pamietaj tylko, zeby rozpuscic godzine przed podaniem.
            Pisze, choc nie mam dziecka, ale moj P. ostatnio analizowal dzialanie probiotyków w instytucie matki i dziecka i wlasnie podsunal mi ten pomysl.

            Caluje mocno Ciebie, dziewczynki i mamusie!!!
          • tatanka-2002 Re: tatanko 14.05.06, 12:29
            Jeszcze jedno...
            P. mowi, zebys nie zrazala sie tym, ze na Lactiv up pisze,
            ze mozna podawac dopiero od 6 miesiaca, bo ponoc to tak musi byc napisane,
            a mozna stosowac wczesniej. Trilac za to ma w skladzie laktoze i wlasnie mysle, zeby moze uwazac przy tym uczuleniu Amelki.
            Odnosnie Lakcidu i innych probiotyków, to radzilabym nie podawac dziecku.
            Nie zaszkodzi, ale szczepy tych leków nie są tak sprecyzwane
            i szczególowo przebadane.
            Tak sie wtracam, ale mam nadzieje, ze nie masz mi tego za zle.

            Buziaki
        • megi.1 Re:Niedziela! 14.05.06, 08:45
          Witaj Pkanetko i nie uciekaj nam już na tak długo!!! Balbinka zrobiła Ci
          wspaniały skrót, chylę czołą przed jej dziełem smile))

          Balbinko czy ja moge prosić przepis na to cisto z bananami, bo coś ostatnio
          mam "fazę" bananową?smile Myślę, że spokojnie jeszcze zdążę je upiec nim pojadę do
          szpitala smile))

          Ergo i jak nowi sąsiedzi, fajni?smile

          Mój M. śpi bo pól nocy oglądał filmy, więc łażę po mieszkaniu na paluszkach
          żeby go nie obudzić i nie za bardzo wiem co z sobą zrobićsmile

          Uściski niedzielne!
          • erga4 Re:Niedziela! 14.05.06, 09:54
            Megi - poznaliśmy dopiero jednych sąsiadów ( a obie działki obok nas są
            zarezerwowane). Ci są super!! zresztą ich kiedyś już poznaliśmy bo łowili u nas
            ryby i sami ich namawialiśmy na działeczkę. Są mniej więcej w naszym wieku. I
            już planujemy zagospodarowanie wspólnej plaży.

            A ten drugi to ponoć jakiś dyrektor-wywyła swojego pracownika żeby załatwoiał
            mu uporządkowanie działki. Narazie jest zaorana, zbronowana i muy się śmiejemy
            że teraz posadzi ziemniaki smile) Jesteśmy troszkę źli bo tak zorał tą działkę że
            nasza może na tym ucierpieć. bo teren jest lekko spadzisty a on wyciął sobie
            taką półkę poziomą. A tam teren cały czas się obsuwa...
            • erga4 Re:Niedziela! 14.05.06, 09:55
              miało być :wysyła swojego pracownika"
          • tycja78 Re:Niedziela! 14.05.06, 10:04
            Ja też juz wstałam i przeczytałam co u was nowego sie dzieje.
            Widzę, ze Pkanetkas się pojawił. Pamiętam, ze jak ona przestała tu zagladać to ja się pojawiłam, więc nie bardzo miałyśmy możliwość się poznać. Mam nadzieję, ze teraz będziemy mogły to nadrobićsmile

            Mężuś dzwonił jak się obudzili.
            Mieli wczoraj burzę i bardzo zmokli na jeziorze,
            tak ze wieczorem zamiast imprezować, dostał jakichś trzęsawek i poszedł spać.
            Spali gdzieś na dziko na brzegu.
            Jest ich tam ponad 30 osób- prawie ta sama ekipa co w górach ( pamiętacie w październiku byłam w okolicach Gwiazdki- i juz wtedy byłam zafasolkowana, nawet o tym nie wiedząc). Dzis tez ma padać na Mazurachsad((
            A wraca dopiero w czwartek, więc jeszcze długo będę sama. Na szczescie mam kochanych teściów- dzwonią często, na obiadki zapraszają. Brat mnie odwiedza i sprawdza czy wszystko w porządku, no i z Kasią gadam na skype.
            Troche przygotowuję sie do lekcji, w nocy oglądam filmy i jakoś czas leci.

            Balbinko- wiesz... ja sobie tak myślę , ze u takich kochanych ludziów jak ty Bóg troszkę dłuzejćwiczy cierpliwość, ale potem nagradza to z podwojona siłą, tak ze
            NIE TRAĆ NADZIEJI!!!
            • melba7 Re:Niedziela! 14.05.06, 10:19
              wstałamsmilewitamsmile
              Pkanetko, witamy na pokładziesmile
              rany, muszę po zakupy jechać...ale mi się chce...
              • cytrusowa Re:Niedziela! 14.05.06, 10:44
                dzien dobry, dzien dobry!!!!!

                witam sie z wami w ten pochmurny i chlodny dzionek.

                Pkanetka - witaj znowu, dluuuga przerwa, musisz teraz nadrobic i byc mega
                aktywnawink buziaki
                fajnie, ze masz nową prace - nie ma to jak zawodowe zadowolenie. ja tak marze
                juz o powrocie do Pl-chce sie spelniac i pracowac!!!!!!!!!

                Balbinka - chyba wykrakalas z tą hipercostam. znaczy sie mzoe nie az tak, ale od
                kiedy w srode dostalam zastrzyk, to czuje sie jakby mnie od srodka rozpieralo,
                poza tym cierpie na ciagle wzdecie/co zjem, to mnie boli - ratuje sie nospą.
                no i - sorry za opisy - mam rpblemy z wyproznieniem siesad
                no wg mnie mam wywalony brzuch, choc eaga stoi w miejscu. maz upiera sie, ze nie
                mam brzucha. ale lekko mam.
                tylko to glupie uczucie....jakbym ciagle byla nazarta, pelna...
                dobrze, ze jutro ide do lekarza.

                zaraz jemy sniadanie, potem do kosciola.
                wieczorem postaram sie wam podeslac nowe zdjecia Konsula, jesli macie ochotesmile
                miedzy innymi z wczorajszzej kąpieli,a takze inne.
                • pkaneta Re:Niedziela! 14.05.06, 11:31
                  Witajcie w niedzielę kochane smile
                  Balbinko kochana strasznie Ci dziękuję za ten skrót- kochane tak się cieszę że
                  tylu z Was się udało i albo już mają albo wkrótce na świecie pojawi się ten
                  największy dla rodziców skarb!!
                  Przykro mi że niektórych z nas niestety nie ominęła tragedia poronienia- mocno
                  Was przytulam i trzymam kciuki za owocne staranka już wkrótce.
                  I jestem naprawdę wzruszona że mnie pamiętacie smile
                  Balbinko kochana- nawet nie wiesz jak bardzo chcielibyśmy Was odwiedzić ale już
                  od jakiegoś czasu jesteśmy niestety bez auta- mam nadzieję że wkrótce to się
                  zmieni a wtedy na pewno się spotkamy.
                  A jeśli chodzi o moją @ to w tym cyklu jestem zmartwiona i na dodatek boję się
                  iść do lekarza żeby coś złego nie usłyszeć -wiem - głupia jestem.
                  10.05 przyplątała się @- najpierw miałam brązowe brudzenia (sorki za takie
                  szczegóły wink ), a teraz z dnia na dzień krwawię coraz mocniej- i juz piąty
                  dzień mam jakieś skurcze- brzuch boli mnie u dołu co jakieś 7 minut potem mam
                  chwilkę spokoju sad No i piersi bolą - a zawsze po przyjściu @ ból przechodził
                  Może któraś z Was coś takiego miała?? Uważacie że powinnam zrobić na wszelki
                  wypadek test pomimo @??
                  Poradźcie mi coś proszę
                  Postaram się odzywać bardzo często
                  Całuję Was mocno
                  Szalenie miłej niedzieli
                  Aneta
                  • melba7 Re:Niedziela! 14.05.06, 11:34
                    Pkanetko, nie chciałabym straszyć, ale coś mi te Twoje objawy przypominająsad
                    Skontaktuj się z lekarzem może
                    • pkaneta Re:Niedziela! 14.05.06, 11:42
                      Melbuś - a myślisz że na wszelki wypadek powinnam zrobić test??
                  • balbinka74 Re:Niedziela! 14.05.06, 13:40
                    Pkanetko, zrób może ten test...no wiesz , tak na uspokojenie...Jesli okaze sie
                    pozytywny, to szybko dogina. A te skurcze mi sie nie podobają...sa takie
                    regularne...kurka, tez tak miałam..tylko wyłam z bólu, gdy mmie ten zarazny
                    polip opuszczał... Szkoda,ze nie macie autka...ale teraz nowa pracka, to i może
                    kaski więcej uskładacie na nowesmile)))

                    Dzisiaj miałam dziwny sen...taki realistyczny...i płakac mi sie chciało, gdy
                    sie obudziłam. Śniło mi się,ze oglądałam swój test... i były 2 cudownie grube
                    krechy...ta druga zielona! Potem ogladałm wynik bety(nigdy nie robiłam) i nie
                    widząc cyferek wiedziałam,ze jest wspaniała....A potem rozmowy z rodzicami,
                    siostrą, którzy niewiadomo skąd wiedzieli o mojej 100% ciązy...Była nawet
                    potwierdzona przez gina...a ja ciągle nie chciałam wierzyc, bo przeciez miałam
                    @@@@
                    • pkaneta Re:Niedziela! 14.05.06, 17:59
                      Balbinko ja mam olbrzymia nadzieję że Twój sen był proroczy- trzymam za to z
                      całej siły kciuki. Uda się wreszcie- zobaczysz.
                      A ten test chyba faktycznie zrobię - chociaż skurcze i ból narazie ustały
                • althea35 Re:Niedziela! 14.05.06, 11:49
                  Hej!

                  Sa male bociany! Nic nie moge przeczytac bo sie na nie gapie!
                  • melba7 Re:Niedziela! 14.05.06, 11:55
                    Pkanetko, sama nie wiem, co doradzić.
                    • melba7 Re:Niedziela! 14.05.06, 11:58
                      Może zatestuj, jesli chcesz mieć pewnośc,że to zwykła @
                      • anialm Re:Niedziela! 14.05.06, 13:47
                        Witam niedzielnie!

                        Ja tylko na minutkę wpadam smile

                        Balbinko - coż to sen... smile tak bym bardzo chciała żeby sie sprawdził....

                        Lalisiu - ściskam Cię mocno, i rób jak duktuje Ci serce... nie przejmuj się
                        innymi.

                        Althea - jak tam boćki??

                        I tyle zpamiętałam... kiepska ta moja główka smile
                        Na razie utonęłam w allegro i powiem Wam szczerze że gdybym znała juz płeć
                        naszego maleństwa tak na więcej niż to co powiedział nam lekarz to bym
                        popłynęła.... tylkoo że mnie tak ciągną te rzeczy różowe, żółciutkie... to
                        chyba nie na chłopca - śmiesznie by wygladał smile

                        Tysia - dziękuje za zdjęcia... i będę sie powtarzać za kazdym razem gdy dostanę
                        od Ciebie zdjęcie brzuszka, Ty wogóle nie wygladasz na tyle tygodni!!!! A już
                        nie na pewno nie przytyłas tyle ile piszesz smilesmile może waga Ci sie spsuła, co?
                        • balbinka74 Re:Niedziela! 14.05.06, 14:20
                          Anialm...a kidy masz następne podglądanko???
                          Kurka, wiesz moje sny nigdy sie nie sprawdzają...i tak niedawno mówiłam,ze
                          chciałabym zobaczyc w końcu 2 krechy..no i mam ..zobaczyłam ale w trakcie
                          spankasad(((

                          Pkanetko, marsz do apteki!

                          Anialm, wybacz słońce..ale chyba cie pominęłam w moim streszczonku dla
                          pkanetki...kłade to na karb mego wczorajszego zmęczenia...

                          Lalisiu, subcio,ze mała więcej zjadła...nauczy sie szybciutko.I proszę mi sie
                          tu nie obwiniać! Zrobiłas wszystko, co mogłaś!!!!!Mała troszke juz podrosła, da
                          sobie radę, zobaczysz!

                          Megi..Miki chyba chce jeszcze raz załapac sie na słynne lodysmile)))
                          Przepisik juz daję.

                          Biszkopt:
                          5 jaj, 5 łyżek mąki pszennej, 5 łyżek cukru
                          Białka ubic , dodac cukier i nadal ubijać, potem wrzucić żółtka i jeszcze przez
                          chwilę ubijać.Mąkę przesiac przez sito, partiami wsypywac do piany z jajek,
                          delikatnie mieszać łyżką.Wyłożyc na blachę z pergaminem, piec ok 30 min w 180
                          stopniach...az do uzyskania złotego kolorku.Wyłożyc z blachy, zerwać pergamin.

                          Krem:
                          12,5 dkg margaryny Kasia, 12,5 masła - utrzeć z 2 żółtkami i 1 szklanka cukru
                          pudru, dodac łyżke wódki.4 - 5 duzych bananów utrzeć na tarce(wiórki),partiami
                          ucierac z kremem, dodac troche kwasku cytrynowego( do smaku).Galaretkę
                          brzoskwiniową rozpuścic w 1 szkl wody..przestudzić i wlać do kremu, wymieszać,
                          wstawic na chwile do lodówki.Wyłożyc na biszkopt(skropiony uprzednio wodą z
                          wódką)gdy juz troszkę zgęstnieje.Wstawic do lodówki.
                          Galaretkę brzoskwiniową rozpuscic w 1,5 szklanki wody, gdy juz zacznie
                          się "ścinać" ubić mikserem na pianę...i wylac na krem.
                          4- 5 bananów pokroic w plasterki, ułożyc na piance.
                          2 galaretki wisniowe rozpuścic w 3 szklankach wody, wystudzic, ubić, wylać na
                          ciasto.

                          Blaszke z biszkoptem nalezy wyłożyc pergaminem i zrobic z niego nadstawkę. Ja
                          spinam rogi spinaczami, a dzieki temu nic pod biszkopt nie wpłynie.
                          Galaretki brzoskwiniowe mozna zastąpic agrestowymi lub kiwi, jest wtedy
                          bardziej wyrazisty smak.

                        • tycja78 Re:Niedziela! 14.05.06, 22:14

                          kochana Anialmsmile pocieszasz mniesmile
                          niestety sprawdziłam tez na innej wadze, bo faktycznie myślałam, ze cososzukuje. Nie mam pojęcia gdzie te 15 kg sie ułozyło!!!!
                          Ale jest mi baaardzo cięzko jak się schylam lub szybciej chodzę.
                          • cytrusowa Re:Niedziela! 14.05.06, 22:26
                            jestem i ja, Tanca z gwiazdami nie ogladalam, za to obejrzalam Skazanego na
                            blusa. dawali juz na Canal plus.
                            Strasznie lubilam piosenki Dzemu jak bylam gowniarą, do tej pory mam sentyment.
                            do tej pory jak slysze List do Mamy czy Victorie to mam lzy w oczach. a po
                            objerzeniu filmu tak nam sie smutno zrobilo, bo co narkotyki potrafią zrobic z
                            zyciem czlowieka...

                            cos sentymentalna jestem....

                            przed filmem M poszedl z psem, machnelam szybko 3 okna balkonowe, bo juz patrzec
                            na nie nie moglam,a od początku nie byly myte.

                            i tyle
                            • cytrusowa melba 14.05.06, 22:30
                              kobitko, przeslalas mi tabletke dla psiaka w kopercie bez adresu zwortnego.
                              ja poprosze namiary na mailu, i kwote, tak? no!
                  • megi.1 Re:Niedziela! 14.05.06, 14:43
                    Altheo, proszę podaj jeszcze raz ten link do boćków bo mi się zapodziałsmile a
                    chciałąbym zobaczyć małe klekotkismile)
                    • althea35 Megi! 14.05.06, 14:45
                      Mowisz i masz!
                      www.bociany.kalinski.pl/galeria/
                      Abie, dobrze ze jestes wreszcie! Wiem jak to jest, moj maz ciagle cos kombinuje
                      z naszymi komputerami...
                      • megi.1 Re: Megi! 14.05.06, 14:47
                        Dzieki Altheosmile)) błyskawica jesteśsmile))
                        • althea35 Re: Megi! 14.05.06, 14:50
                          Tylko nie wiem skad sie tam galeria wziela.
                          Jeszcze raz:
                          www.bociany.kalinski.pl/
                          Ale w galerii mozna zobaczyc maluszkismile
                          • melba7 Re: Megi! 14.05.06, 15:42
                            No proszę....Jutka tez wróciła...Jeszcze brakuje Pszczoły i Atki...
                            • balbinka74 Re: Megi! 14.05.06, 17:27
                              Cytruś..ja nie chciałam wykrakac tylko na to uczulić!!! Mam nadzieję,że u
                              ciebie to nie jest ta hiperstymulacja...Zresztą bardzo dobrze,ze masz jutro
                              wizytę u lekarza...i będziesz w dobrych rękach, gdyby nawet ci sie to
                              przytrafilo. A teraz proszę włączyc pozytywne myslenie...i pójść na spacerek z
                              mężusiem...i uśmiechnąć się!!!

                              Pkanetko....no i co???? Bo my tu umieramy z ciekawości!!!

                              Ant...jak wrzodziki ...Przygłuszone???

                              Fantaise nam wcięło i marudkę i bebelkasad(((

                              A my przed chwilka mielismy gości. Przyjechali moi rodzice
                              na "poprawiny"...hihihi

                              Megi, ciekawe, czy jeszcze zdażysz zrobic tego bananowca...

                              Jutka, opowiadaj, opowiadaj!!! Jakiś czas temu porwano w Indiach kilku
                              turystów...będziesz się śmiała, ale ja od razu pomyślałam sobie, czy ty w tej
                              grupie czasem nie byłaś!!!

                              Zuza i co????

                              Pkanetko, to może razem sie wybierzemy do tej Warszawki do ojca Franciszka..i
                              erguś też sie wybiera...

                              Muszę znowu wziac sie za robotkę...stosy zeszytow leżąsad(( I nici z
                              odpoczynku....no tak tak juz będzie do końca czerwcasad((
                              • zuza1978 Re: Megi! 14.05.06, 17:56
                                Witam niedzielnie wszystkie a zwłaszcza Pkanetkę i Jutkę, z którymi nie
                                zdązyłam sie jeszcze poznaćsmile
                                Wiesz Balbinko, mi dzisiaj też się śnił podobny sen - robiłam test, który był
                                nie wiedzieć czemu zielony i oczywiście zobaczyłam dwie śliczne krechy. Więc
                                już nawet we śnie mnie dopadło. A odpowiadając na Twoje pytanie, to dziś chyba
                                dopiero 25 dc, więc jeszcze trochę czasu mam... Ale brzuszek @- owato już
                                pobolewa.
                                Nie wiem, jak u was, ale w P-niu pogoda dziwna, niby słońce, ale pełno chmur,
                                jakby zaraz miało lunąć. Mieliśmy pojechać sobie na dłuższy spacer, ale nie
                                chcieliśmy ryzykować. Pooglądaliśmy sobie Przyjaciół na dvd, na obiad była
                                młoda kapustka i młode ziemniaczki, potem lody i kawka, a teraz M ogląda mecz i
                                chyba z tego wszystkiego pójdę posprzątać w szafie.
                                I tak mi smutno, że weekedn się kończy...
                                • pkaneta Zuza1978 :)) 14.05.06, 18:12
                                  bardzo mi miło Ciebie poznać smile))
                                  Trzymam kciuki żeby to jednak nie na @ brzuszek bolał
                                  Mój M też teraz ogląda mecz i normalnie wsiąkł...nic innego do niego nie
                                  dociera hihihi...ale niech sobie ogląda- dzięki temu nie odpędza mnie od
                                  komputera i od Was
                              • pkaneta Balbinko 14.05.06, 18:09
                                Co to za wyprawa do ojca Franciszka?? Oj, mam olbrzyyyymie zaległości sad((
    • jutka7 Dzień dobry Kochane 14.05.06, 13:49
      Dziewczynki,
      nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie, ale ja Was tak i od jakiegoś już czasu
      Was podczytuję, tylko jakoś tak trudno mi było się odezwać...
      Przeczytalam streszczenie wydarzeń Balbinki z zapartym tchem, ogromnie się
      cieszę z tylu bobaskow w brzuszkach, kilkoro maluszków jest już na świecie,
      szok jak ten czas zasuwa smile
      Z Indii wrocilam ponad miesiąc temu, wpadlam w nadrabianie zaległości w pracy i
      zajęcia na aplikacji i jakoś poskladałam sobie swoje życie i znowu zaczynam
      starania. W końcu już rok minąl od moich przejść z ciążą pozamaciczną.
      Kochane, przyjmiecie mnie znowu do siebie? Sciskam baaaardzo serdecznie
      kobietki, ktore mnie znają i te, z ktorymi jeszcze się nie poznałyśmy.
      Gratuluję wszystkim zafasolkowanym i mamusiom, pozostalym życzę powodzenia- uda
      nam się w końcu smile
      Więcej napiszę gdy przeczytam, że chcecie mnie jeszcze znać smile
      buziaki smile))
      • althea35 Re: Dzień dobry Kochane 14.05.06, 13:54
        Ale fajny dzien i pkanetka i jutka sie pojawily! Witajcie dziewczyny! Pkanetka
        podejrzane te twoje skurcz, lec z tym do lekarza. Jutka jak byko w Indiach??
        Gdzie zdjecia??

        Sa juz dwa male pociankismile
        • balbinka74 Re: Dzień dobry Kochane 14.05.06, 14:28
          Jutko...noz klaps ci sie należy za to pamietacie mnie jeszcze!!!!Witaj córo
          marnotrawna!
          Ogromnie sie cieszę,ze znowu możesz podjąc staranka!!! Tylko juz teraz od nas
          nie uciekaj, dobrze???

          A do pełni szczęscia brakuje mi tylko jeszcze pszczołasi i atki!!!!!!!!!
          odezwijcie sie babeczki,bo my wszystkie na was z utęsknieniem czekamy!
          • balbinka74 Re: Dzień dobry Kochane 14.05.06, 14:32
            Witaj Abi...jak sie czujesz ? Smutne te przyjazdy na obczyznę...no cóż taki juz
            los.... Mam nadzieję,ze terza juz częsciej sie odezwiesz!
            Dziewczyny, lece sie szykowac, bo zaraz idziemy do kościółka!Pa,pa, pa!
      • pkaneta Re: Dzień dobry Kochane 14.05.06, 18:02
        Jutko kochana!!
        Widzę że Twój powrót zbiegł się z moim - mam nadzieję że to przyniesie nam
        szczęście i niedługo dołączymy do tych brzuszkowych.
        Witaj znowu wśród nas
        ...I rozpoczynamy starania razem smile))
        • melba7 Re: Dzień dobry Kochane 14.05.06, 18:05
          Balbinko, ja miałam bardzo podobny sen-w dniu, kiedy poszłam na betę...a czasami
          miewam proroczewink
    • abie76 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 14:22
      czesc po urlopie!!!

      Przede wszystkim dziekuje Wam piekne zyczenia urodzinowe!!! bylismy w Krakowie i
      moj moaz z moim tata robili siec wewnetrzna u moich rodzicow, co wiazalo sie z
      tym, ze albo rozbieralli komputery, albo je skladali, albo wlasnie cos
      zapomnieli i nie bylo siecie, albo, albo albo... W pewnym momencie przestalam
      sie na nich denerwowac. Ale dlatego dopiero teraz moge Wam spokojnie podziekowac.

      Jak zwykle bylo super, odpoczelam, naladowalam akumulatory i musi teraz
      wystarczyc pewnie do jesieni, bo wczesniej nie pojade. Jak zwykle tez bylo za
      malo czasu na spotkanie sie ze wszystkimi, ale tak juz jest, chyba musze sie do
      tego w koncu przyzwyczaic.

      Wiedze, ze Juteczka i Pkanetka sie pojawily! Zagladajcie czasem i mowicie co
      slychac.

      Megi chce piec ciasta, wiec rozumiem, ze Miki ma te strone swiata w glebokim
      powazaniu i nigdzie sie w najblizszym czasie nie wybiera smile

      Wszystkim pozostalym zycze milej niedzieli. Ja musze rozpakowac walizki i
      ogarnac dom. Poza tym pogoda zrobila sie kijowa, pada i nie ma slonce. Bez sensu.
      Jutro mam zalatany dzien, a popoludniu ide pierwszys raz do szkoly obslugiwania
      dzieci big_grin, wiec jestem ciekawa jak bedzie.

      niedzielne sciski, papa
      • megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 14:38
        Balbinko, ależ ślinotok wywołał u mnie opis Twojego ciastasmile))) chyba jutro
        robię to ciasto, co sobie będziemy żałować smile)) A co do Twojego snu to może po
        prostu pojawił się on żebyś nie traciła nadziei i mocno wierzyła w te dwie
        kreski!!!

        No prosze ależ nam się wielkie powroty zbiegłysmile)) Witaj Jutkosmile)) w wolnej
        chwili napisz nam o tej wyprawie do Indii no i może jakieś zdjęcia
        podeślesz?smile) Oczywiście trzymam kciuki za staranka, baaardzo mocno
        zaciśnięte!!! No i nie zostawiaj nas, ok?smile

        Pkanetko, zrob ten test i najlepiej skontaktu się z ginekologiem, bo te objawy
        są dziwne i lepiej żeby ktoś mądry się wypowiedział!

        Abie dobrze że akumulatory naładowanesmile. Szkołą obsługiwania przed Tobą,
        powiadasz?smile no my nie daliśmy rady chodzić do takiej szkoły więc, Miki będzie
        musiał być wyrozumiały i cierpliwysmile))
        • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 17:58
          Witam popoludniowo!!!

          JA juz po odwiedzinkach u calej rodzinki
          i śpiesze poinformować, ze nasz Fantaisie ma klopoty z laptopem...
          i oto powód jej nieobeznośći...
          wczoraj P. ostro walczyl z problemem, ale jak widac chyba
          nie udalo się go poskromic!!!

          Witam Pkanetke i Jutke, które z tego co czytam są weterankami...
          Ja to taki najmlodszy nabytek tego forum tongue_out
          a moją historię po krótce przedstawila Balbinka,
          dla której ogromniaste buziaki za skrót wydarzen.

          Buziaczki dla wszystkich i nie wiem,
          czy uda mi sie do was dzisiaj zajrzec,
          bo P. zaraz zajmie kompa i chyba go dzisiaj nie opusci....
          • megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 18:09
            Tatanko, myślę, że mogłabyś wywabić swojego P. od komputera jakąś dobrą kolacją
            a w tym czasie do nas dołączyćsmile)) ja czasmi tak podstępnie dostaję się do
            komputera jak mój M. go okupujesmile))
          • pkaneta Tatanko 14.05.06, 18:13
            Tatanko Ciebie również bardzo miło mi poznać- liczę na to że wkrótce będziemy
            dawać sobie brzuszkowe rady. Gorąco pozdrawiam
            • althea35 Re: Tatanko 14.05.06, 18:48
              czesc kobiety!

              Co tu taka cisza? Gdzie wszystkie wywialo??

              Megi, na jak tam?? Miki sie wybiera do nas w koncu??

              Moj M. sama dzsiaj zaproponowal zeby kupic test. No to kupilismy. Dzisiaj 32 dc
              a malpiszon jak na zlosc nie chce przyjsc.
              • megi.1 Re: Tatanko 14.05.06, 18:53
                Althea i jak, testowałaś?????

                A Miki udaje, że wcale jeszcze nie musi wychodzićsmile)
                • bebell Re: Tatanko 14.05.06, 19:04
                  JA CIE!!!!! NOSZ!!!! NOSZ!!!! ale się cieszę, ze pkanetka i juka wróciły!!!
                  ściągnęłam Was chyba myślamismile) bo od kilku dni tak chodzę i się zastanawiam co
                  z Wamismile) ściskam Was mooocno!!
                  lalalala ale fajniesmile)) no, jeszcze pszczoła i atka...

                  Althea- więc rozumiem, ze jutro zarzucasz tesciksmile) trzymam kciukismile)

                  Megi- ty nie powinnas tego ciasta robicsmile) Ty powinnas jesc tylko chleb i pic
                  wodęsmile) może wtedy uparciuch doszedł by do wniosku, że po drugiej stronie jest
                  parę rzeczy dla których warto wyjscsmile) Ty mu dostarczasz za duzo wrażeńsmile

                  idę obejrzec zdjecia

                  k.
                  • pkaneta Bebell 14.05.06, 19:20
                    Dla takich chwil warto było wracać wink
                    Nie zamierzam Was już opuszczać kochane
                    Gorące uściski i buziaki
                    • lalisia78 :( 14.05.06, 19:30
                      a mi znowu jest smutnosad chyba przestane karmic amelke calkowicie bo chyba nie
                      sluzy jej moj pokarm bo bardzo wymiotuje a po tym sztucznym nie. Dodatkowo
                      wszyscy mowia ze mam zadbac rowniez o siebie bo jak jestem na takiej diecie to
                      jestem bardziej poddenerwowana i nie mam sil a przy moich dziewczynach musze
                      tymgardziej ze teraz moge liczyc wylacznie na siebie. Dodatkowo mimo tej diety
                      amelke dalej obsypuje jest mi bardo smutno z tego powodu. Jak tylko sobie o tym
                      przypomne to placze a to chyba tez nie jest dobre juz sama nie wiem co ja mam
                      poczac. Miotam sie miedzy moimi wszystkimi myslami ze niby mleko matki
                      najlepsze a z 2 str nic na sile. Karmilam ja 2 miesiace wiec mysle ze co
                      najwazniejze to juz za nami a z 2 str to ona jeszcze taka malutka. Chyba macie
                      racje jestem caly czas z dziewczynami i chyba wysiadam psychicznie.
                      • fantaisie Re: :( 14.05.06, 19:36
                        Lalisiu, Słonko, Ty się nam wykończyszsad(( skoro Amelka wymiotuje po Twoim
                        pokarmie, to faktycznie może odpuść, moja mam karmiła mnie bardzo krótko, bo nie
                        miała pokarmu i zaobacz jestem duża i grubasmile)) nie zamartwiaj się tak, masz tak
                        drastyczną dietkę, dlatego też nie masz nastroju.
                        Buźka i trzymaj się
                        • tatanka-2002 Re: :( 14.05.06, 19:40
                          Lalisiu!!!!

                          Nie mozesz sie tak zadreczac i moze Fantaisie ma racje z tym pokarmem. Wiele maluszków niestety od poczatku musza na nim byc i wyrastaja na zdrowe dzieciaczki. Wiem, ze mamusiny jest lepszy, ale widac nie zawsze sluzy.
                          Wspieram Cie w Twoim smuteczku i przytulam!!!
                      • althea35 Re: :( 14.05.06, 19:38
                        Lalisiu, ja pamietam jak bratowa meza plakala, jak sie okazalo, jak maly mial
                        miesiac, ze nie moze go karmic bo maly ma uczulenie na antybiotyk, ktory oma
                        brala. Przez tydzien maly jadl z butelki, tez nie bez krzyku sie to odbywalo, a
                        ona odciagala mleko. Ona pozniej wrocila do piersi. Ale ty pewnei nie bedziesz
                        juz mogla wrocic. Ale mala karmilas 2 miesiace i to wazne. Skoro twoja dieta
                        nie pomaga i tak, to moze lepiej przstawic sie na butelke. I dla ciebie i dla
                        Amelki tak chyba bedzie lepiej. Buziaki dla was!!!
                      • pkaneta Re: :( 14.05.06, 19:40
                        Lalisiu kochana- Twoje zamartwianie i łezki napewno na pokarm nie pomagają.
                        Pomyśl - najważniejsza jest miłość jaką obdarzasz swoje królewny, to, że jesteś
                        blisko nich a nie to, że od Twojego pokarmu Amelka nie czuje się najlepiej. Nie
                        zamartwiaj się kochana. I myślę że Ci co powtarzają że powinnaś zadbać o siebie
                        mają bardzo dużo racji. Dbaj o siebie bo dziewczynki chcą mieć zdrową i wesołą
                        mamusię. Ja trzymam za Ciebie kciuki- wszystko będzie dobrze
                    • tatanka-2002 Pkanetko!!! 14.05.06, 19:33
                      Tez ciesze się, ze mozemy sie poznać.

                      Trzymam kciuki za nasze staranka
                      i mam nadzieje, ze ze zdrówkiem bedzie lepiej.
              • abie76 dlaczego na zlosc? 14.05.06, 19:01
                moze malpiszona wlasnie "nie na zlosc" nie przychodzi? kiedy zrobisz test? I
                kiedy jedziecie na wakacje (bo zapomnialam)
                A z tymi komputerami to jest tak, ze w zasadzie to mnie nie rusza jak on cos w
                domu robi, byle sie do mojego nie czepial, ale u rodzicow do zeszlego tygodnia
                tylko jeden byl do sieci podlaczony i stad te cale ceregiele.
                • abie76 miki 14.05.06, 19:06
                  na pewno jest bardzo madrym chlopcem, zdolnosci matematyczne odziedziczym po
                  mamie i doskonale wie, ze ma jeszcze 5 dni. No to sie chlopak grzeje i zaznaje
                  resztek spokoju przed tym chaosem na zewnatrz. A co do szkoly, to mylse, ze
                  bedziecie najlepszymi rodzicami jakich on sobie moze wymyslec. Mysle, ze tak
                  naprawde to milosci i instynk dyktuja co trzeba robic a nie podreczniki.
                  Megi, a jeszcze Ci powiem, ze mam kolezanke, ktora ma termin na 17 i w 36tc jej
                  coreczka juz sie szykowala na swiat, a teraz mimo, ze jej mama robi wszystko
                  zeby wyklula sie wreszcie, mala dziewczynka postanowila sobie poczekac. Wiec
                  Twoj syneczek nie jest samotny w tym przytrzymywaniu... big_grin
                  • bebell Re: miki 14.05.06, 19:12
                    Foty obejrzałam.

                    tatanko- matko- ile okien do myciasmile))) fajny taki domeksmile) i tak leśnie dookoła...

                    Tycja- widziałam krawat!!! wow!!! ubranka świetnesmile) a Ty wygladasz kwitnacosmile))
                    i ten Twój brzuszek taki malutki... Ty go gdzies chowasz????smile))
                    • althea35 Re: miki 14.05.06, 19:18
                      Bebll, ty to masz jednak oko! Ja tego krawata nie widzialam!
                    • tycja78 Re: miki 14.05.06, 22:34

                      wiesz Bebelkusmile)) staram sie go wciągać do tych zdjęć! hihihihi! trochę po kieszeniach upycham, resztę w gatki wciskam. I taki mały wychodzismile)))
                      a tak powaznie, to ja nie wiem co z tym brzuchem. Naprawde mam 15 kg na plusie. Nie kłamię!!!!
                  • althea35 Re: miki 14.05.06, 19:14
                    Abie, obys miala racje, ale raczej nie ma na to szans, z wynikami mojego M. i
                    jego nieobecnoscia to raczej o cos kiepsko.
                    No ale pewnie rano osikam tego testa, jesli malpiszon mnie nie uprzedzi.
                    • fantaisie Re: miki 14.05.06, 19:28
                      Althea, sikaj sikajsmile wiesz jak to jest, jak myślisz że d...a blada tobig_grinDD
                  • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 19:27
                    Jestem i jasmile)))))))
                    Tatanka już wspomniała, że miałam problem z laptopikiem, tak to jest jak się ma
                    męża informatykatongue_out ale chyba jest już wszystko dobrzesmile porządeczek an dysku
                    zrobiony, wirusiki wytępione!!!

                    Witam i buziaczkuję Pkanetkę i Jutkę!!!!
                    Z Jutką już się poznałyśmy(dawno temu)smile))
                    Pkanetka jaką masz słodziutką córcię!!!!!!!!
                    Na Twoim miejscu leciałabym do ginka...

                    Jutka jak było na tej fascynującej wycieczce?

                    Balbinko, padam na kolana przed Tobą za więcej niż fachowy skrót!!! Brawo!!!!!!
                    Twój przepis spowodował u mnie gigant śliniotok, jak to dobrze że teraz nie mam
                    czasu na pieczenie takich pyszności, ale przepisik sobie zapiszę!!!

                    Tycjuś, mam ubranka, butki, ale nie mam Ciebiesad((((((( poproszę o zdjęcia
                    Tysiowego brzuszka!!!!

                    Althea, a może Twoja @ wystraszyła się tych badań i odpuściła na 9 miesięcy!!!!
                    Trzymam za Ciebie kciuki!

                    Melbuś, jak reakcja Kuby na nowych domowników?
                    I czy biały postanowił już systematycznie sie obżerać?
                    I jak ziółka?

                    Abie, fajnie że mogłaś naładować sobie akumulatorkismile podeślesz nam jakieś
                    zdjęcia swojego brzuszka?

                    Zuza, chyba pójdę z Twoje ślady i wyrwę się na jakieś zakupy, cierpię na brak
                    spódniczektongue_out
                    I cieszę się, że już jesteś po prasowankusmile))))))))

                    Erguś, ciekawych masz sąsiadów, i jestem bardzo ciekawa tej plaży??

                    Megi, Twój Miki zaczyna mi powoli imponować, ja Ci mówię, on chce jeszcze tych
                    lodów....

                    Tatanko, jak się dzisiaj czujesz? mam nadzieję, że jednak mąż Cię dopuści do
                    kompa...

                    Marudki, nie ma ponieważ coś jej szwankuje sprzęcior...ale jutro będzie się
                    złościć za te wszystkie postybig_grin

                    No dobrze, skleroza mnie dopadła i nic więcej nie pamiętamsad((

                    U mnie, wszystko normalnie, czyham na @, ale ta jak na złość nie chce przyjść,
                    więc jak dobrze pójdzie owulację będę mieć na wyjeździetongue_outPPPPPPPP i będzie gucio!
                    Za tydzień w sobotę gram chyba w Warszawce w Katedrze Polowej,
                    muzyka:Chopin-Plonez A-dur, uwertura Chłop i Poeta, Lekka Kawaleria, wiązanka
                    pieśni żołnierskich-ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!! i coś jeszcze, serdecznie zapraszamsmile
                    Buziaki
                    • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 19:32
                      A jeszcze ktos pytal kiedy jedziemy. W srode bardzo, bardzo wczesnie rano.
                    • pkaneta Fantaisie 14.05.06, 19:35
                      Dzięki za powitanie Fantaisie smile
                      Cieszę się że podoba Ci się moja Karola smile
                      Obiecuję że jutro z samego rana zrobię test i skontaktuję się z moim ginem. O
                      wszystkim Was powiadomię
                      • melba7 Re: Fantaisie 14.05.06, 19:36
                        dzięki za zdjęciasmilemaleńkich ciuszków, domków w budowie, wycieczek dalekichsmilesmile
                        • fantaisie Re: Fantaisie 14.05.06, 19:38
                          No nie, coś mnie ciągle omija!!! brzuszek Tycji, dalekie wycieczki...buuuu
                        • melba7 Jak przekonać chłopa,zeby zgodził się na 14.05.06, 19:40
                          ...drugiego kota????
                          Kociaki jedzą, broją , rosną, a ja nawiązałam z tym białym silkną duchową więźwink))))
                          Mój mąż niestety nie, i twardo chce go oddać, na nic moje tłumaczenia,że
                          Filemonowi będzie raźniej z kumplem, przestanie wywalać kwatki z doniczek,
                          zrywać tapety, skakać na klamkę ...a on nicsad
                          Ziółka piję, krople też, są okropne w smaku, ale skoro mają być skuteczne...
                          • althea35 Re: Jak przekonać chłopa,zeby zgodził się na 14.05.06, 19:42
                            Melba ja nie mam pojecia. Ja nie moge mojego namowic chocby na jednego
                            zwierzaka.
                          • melba7 Re: Jak przekonać chłopa,zeby zgodził się na 14.05.06, 19:42
                            Lalisiu, decyzja o odstawieniu od piersi jest trudna, ale czasami konieczna...i
                            nie miej do siebie pretensji-dałaś maleńkiej z siebie wszystko , co miałaś
                            najlepszego, trzy miesiące to też sporo.I nie miej do siebie pretensji...
                          • fantaisie Re: Jak przekonać chłopa,zeby zgodził się na 14.05.06, 19:45
                            A jeszcze go nie pokochał??????? Mój strasznie nie chciał kota, bo jak przy
                            dwóch psach itp....ale po kilku dniach sam go nosił i utulał do snubig_grinDDD
                            Tłumacz, że dwa koty będą się czuły raźniej, że Kuba będzie mógł pomagać w
                            wychowaniu maleństwa, że Filemon nie będzie złośliwy, nie będzie się nudził, że
                            koszt przy dwóch kotach wcale nie jest duży, że będzie weselej w domu, i że
                            Tobie serce pęknie jak nie zostanie z Wami w domu...
                            Pij, pij będziesz łatwiejsza! tak mówi mój P. ale tak na poważnie skoro mają
                            pomóc...
                            • fantaisie Re: Jak przekonać chłopa,zeby zgodził się na 14.05.06, 19:46
                              Ale Was muszę prosićsmile)) puście mi zdjęcia brzuszkowo-wycieczkowe, plizzzzzzzz
                              • jaania77 hej hej 14.05.06, 20:01
                                witam się wieczornie

                                weekend minął baaardzo leniwie. Trzeba mi było takiej laby.

                                Przed chwilą wróciliśmy ze spaceru - po deszczu jest super powietrze, zupełni
                                einaczej sie oddycha

                                Wy jak zwykle dużo naprodukowałyście, przeczytałam wszystko ale nie
                                zapamiętałam duzo.

                                Witam Jutkę i Pkanetkę - "starenowe" forumki i wierzę, ze zafasolkujemy nieługo
                                razem z innymi niezafasolkowanymi jeszcze

                                Fantaisie - dobrze zę tylko 18 maili - bałam sie ze bedą dochodzić az do tej
                                pory smile
                                Tycja - ja dostałam tylko ubranka, brzuszka nie sad

                                Tatanko - fajna działeczka, super okolica musi być, budowa musi postępować
                                szybko skoro chcesz się w tym roku wprowadzić

                                Lalisiu - przychylam sie do zdania innych - nie martw sie tym, ze bedziesz
                                musiała odstawić małą od piersi, moze to wyjdzie na lepiej? 3 miechy to dużo

                                Megi, codziennie myśle ze to już dziś zobaczę newsa ze na porodówkę pojechałaś
                                a tu ciągle nic smile
                                Althea - Ty to chyba już godziny do odlotu obliczasz, co?

                                Melba- a babskie sposoby przekonyania nie działają?? moze tym tropem warto
                                pójść? to z reguły działa smile)))

                                ufff, nie pamietam więcej

                                Z żalem myślę, ze jutro znowu rano trzeba wstac - na szczęście wtorek mam wolny
                                bo musze mamę do lekarza zawieźć na badania. Dobrze, zę to takie profilaktyczne
                                aale wolny dzień w srodku tygodnia jest super!!!!

                                No i w tym tygodniu do kina chyba się w koncu wybierzemy bo 20 jest premiera
                                Kodu...zaraz zaraz 20 to sobota, mamy gości wiec odpada, no wiec w następnym
                                tygodniu do kina...trochę mi się czas poprzestawiał...jakas zakręcona juz jestem
                                • jaania77 Re: hej hej 14.05.06, 20:02
                                  Tatanko - dobrze ze lepiej sie czujesz, martwiły mnie Toje dolegliwosci...
                                  • jaania77 Re: hej hej 14.05.06, 20:03
                                    Fantaisie - kiedy grasz we Wrocku????? wtedy chętnie przyjdę na koncert, do
                                    warszawki za daleko sad
                      • fantaisie Re: Fantaisie 14.05.06, 19:37
                        Podoba??? Kochana to mało powiedzianebig_grinDDDDDDD
                        Rób teścior....
                        • tatanka-2002 Re: Fantaisie 14.05.06, 19:52
                          Monisiu, P. na chwilke poszedl pogadac z kumplem,
                          wiec teraz ja walcze, ale pewnie zaraz wróci,
                          Korzystam poki moge.smile

                          Poza tym czuje sie lepiej i chyba @ sobie idzie papa...
                          • fantaisie Re: Fantaisie 14.05.06, 19:54
                            Tatanko, to super!!!! Bardzo się cieszęsmile))))
                            Buzi
                            • feromonka witam wieczorkowo 14.05.06, 20:02
                              Eh cały dzionek prawie miałam goscismile i teraz dopiero moge do Was zajrzec.

                              Tatanko nie dostałam fotek domkusad

                              Nie mam też brzusia Tysi, ale ubranka doszły.

                              Pkanatko witam! chyba sie nie znamy, bo ja jestem w zasadzie od niedawna na
                              forum, tak więc mam nadzieje że nadrobimy!

                              A gdzie Gviazdka?

                              Lalisiu skoro to uczulenie nie chce zniknąc to chyba jednka lepiej bedzie karmi
                              Amelke sztucznym niestety....

                              Megi a jak Ty sie czujesz? Eh ci faceci tacy uparcismile

                              pozdr
                              M.
                              • jaania77 Re: witam wieczorkowo 14.05.06, 20:04
                                włałsnie włałsnie, a gdzie Gviazdka??
                                • lalisia78 bebell 14.05.06, 20:07
                                  no i jak postapilas?? przeszlas na sztuczne czy karmilas piersia, jesli tak to
                                  do kiedy i czy ona tez byla caly czas obsypana i zygala??
                                  • bebell Re: bebell 14.05.06, 20:15
                                    Tośka miała non-stop prawie biegunkisad( robiła ok. 20 kupek dziennie, odparzała
                                    się co trzy dni (pomimo, że zmieniałam jej pieluszkę praktycznie natychmiast,
                                    smarowałam, wietrzyłam i robilam cuda-niewidy)no, ale walczyliśmy, po 4
                                    miesiącach problem zniknął i karmilam szczęśliwie do 10 miesiąca... ale myślałam
                                    po drodze, że zwariuję!!! więc wiem, jak Ci jest ciężko...

                                    pamietaj: każda decyzja jaką podejmiesz będzie dobra!!!

                                    a zastanawialiście się nad zrobieniem testów z krwi???? bo moze Amelka jest na
                                    coś niestandardowego uczulona?? i ta Twoja dieta jej w ogóle nie pomaga?? może
                                    chodzi o gluten??? on jest w chlebie... bo wiesz, mnie jakoś to pieczywo męczysad(

                                    ściskam

                                    k.
                                    • althea35 Re: bebell 14.05.06, 20:28
                                      Bebell, a jak u ciebie z dieta bezglutenowa Toski? Pieczesz chleb??
                                    • jaania77 zmykam 14.05.06, 20:29
                                      zmykam szkowac ciuchy na jutro i jakąś kolację robić
                                      Chyba się nie włącze dzisaj bo chce mi sie czytać w łóżeczku smile
                                      Moze jutro z pracy sie uda? Oby - jeśli tak to tylko z rańca smile
                                      buziaki i kolorowych niedzielnych jeszcze snów - a najwięcej tych
                                      proroczych!!!!!!

                                      papa
                                      • anialm Kochane... 14.05.06, 20:46
                                        czy ja mogłabym prosić o SMSka o teście Althei jutro rano - bo ja raczej
                                        dostępu do netu nie będę miała.
                                        I powiem Ci jedno kochana, że Ja tez w styczniu mowiłam że badanka nie bardzo
                                        M, że się nie staraliśmy wrecz uważaliśmy.... i co???? koniec 5 m-ca.
                                        A drugi przykład Stokrotka...
                                        W kazdym razie trzymam kciuki... mocno!!!!!!!!!!


                                        Balbinko - Ja to i tak Cię podziwiam za te maratony rodzinne.
                                        Och i czynie będziesz w Poznaniu w przyszłym tygodniu??? u lekarza, coś mi tam
                                        świta w główce.

                                        I nie dostałam zdjęć od Tatanki... sad

                                        Lalisiu - czasem tak poprostu trzeba. Nie rób sobie wyrzutów tylko zrób
                                        wszsytko żeby mała była zdrowa.

                                        Chyba wszystkie oglądacie finał "Tańca z gwiazdami"... smile
                                        • althea35 Re: Kochane... 14.05.06, 20:50
                                          Anialm, dziekuje! Mam twoj numer wiec ci wysle newsa, ale nie sadze, ze beda to
                                          dobre wiesci.
                                          • lalisia78 Re: Kochane... 14.05.06, 21:00
                                            podjelam decyzje
                                            Bede karmila mieszanie jeszcze 2 tyg i postaram sie wtedy zrobic faktycznie te
                                            badania z krwi jesli nie bedzie poprawy to wtedy bede sie martwila.
                                            Bebel wiesz moze ile takie badania kosztuja??
                                            • bebell Re: Kochane... 14.05.06, 21:14
                                              lalisiu- nie wiem dokładnie ale chyba dośc drogosad( musisz wymóc skierowanie na
                                              pediatrze, isc do alergologa i postarac się zrobic na NFZ... my własnie będziemy
                                              robili na NFZ, na poczatku czerwca...

                                              Althea- na bezglutenowa przechodzimy od następnego tygodnia, teraz wywalilismy
                                              ten materac i czekamy czy bedzie poprawa, jeśli nie to odstawiamy gluten, więc
                                              na razie nie piekę... po tych sterydach skóra jest duuużo lepsza, ale boję się,
                                              że to krótkotrwała poprawasad((

                                              k.
                                              • althea35 Re: Kochane... 14.05.06, 21:21
                                                Bebell, ja sadze, ze od glutenu Toska by miala inne objawy, ale gluten moze tez
                                                wywolywac choroby na pierwszy rzut oka z nim nie zwiazane, a moze nie dawac
                                                bezposrednich objawow. Brata mojego M. przez cale zyecie bolal brzuch i w koncu
                                                sie okazalo, ze ma nietolerancje glutenu, byl po 30.
                                              • lalisia78 Re: Kochane... 14.05.06, 21:21
                                                skierowanie do alergologa mialabym bez problemu bo pediatra to muj znajomy
                                                tylko ze do alergologa terminy sa na koniec sierpnia bo juz pytalamsad(
                                                • bebell Re: Kochane... 14.05.06, 21:32
                                                  lalisia- to pojedź tam i wyżebraj!! popłacz się najlepiej- nie żartuje! Z Tośką
                                                  miałam się zapisac do poradni metabolicznej jak miała 4miesiące, a terminy były
                                                  na styczeń (a był październik), ubrałam dzieciaka, wsiadłam w autobus i
                                                  pojechałam i wzbudziłam taka sensację, że mnie od reki przyjęli... u gastrologa
                                                  płakałam w rękaw pielęgniarce i znalazł się termin na za dwa tygodnie...
                                                  albo może Twój lekarz ma jakieś znajomosci i mógłby przyspieszyc??

                                                  k.
                                        • tycja78 Re: Kochane... 14.05.06, 22:44
                                          Taniec z Gwiazdami objejrzałam z teściowąsmile)))
                                          wszystko z góry ukartowane, ale co tam... fajnie tańczyli.

                                          Althea, wiesz co??? To podglądanie bocianów....
                                          To zajmowanie mysli wyjazdem...
                                          i inne spawy...
                                          i 32 dzień cyklu...
                                          i ten teścior...
                                          nic nie napisze!!!!!!
                                          nie chcę niczego zapeszać!!!!!
                                          • balbinka74 Re: Kochane... 14.05.06, 22:49
                                            Tycja...dokładnie mam to samo....ale nic nie mówię.Szkoda,ze jutro bardzo późno
                                            wracam do domku...chyba padne z ciekawości..jakie to beda te teściki.....

                                            Anialm..jade 23 do Poznania.Tylko,ze sama wiesz jak to jest z tymi
                                            wizytami..wpadna jakies pilne przypadki i może sie przedłużyc czekanie u ginka
                                            o jakas godzinkę...a my potem i tak prawie 2godz do domu pomykamy, a nastepnego
                                            dnia do pracy....Ale mnie kreci chęc spotkania...
                                            • balbinka74 Re: Kochane... 14.05.06, 22:56
                                              Ergus slońce ty moje...a co profesorek zlecił na wywołanie @@@???
                                              Moczysz juz pupe w soli???

                                              A ja jutro zakupię szczepionke i pedze sie do szczepic na wzw...Ostatnio
                                              przyplatalo mi sie to przeziebienie i nie mogłamsad(

                                              Pkanetko, nadal jestes przy tym samym lekarzu??? Moze warto zmienic na kogos
                                              innego z wrocławskiej kliniki??? Spojrzeliby na to innym okiem..przeciez juz i
                                              tak długo czekasz na rodzeństwo dla Karolinki!!!
                                              • abie76 Re: Kochane... 14.05.06, 23:10
                                                tak jest, ja w kolejce za tycja. z tego co pamietam, to dokladnie tydzien.
                                                teraz juz mowie Wam dobranoc i powoli ide do lozia, jutro nowy dzien, a moj syn
                                                juz wstal i robi cowieczorna awanture, ze glupia matka przestala chodzic i
                                                skakac i nie ma luli luli. tak wiec zasypianie jest u mnie dlugim procesem w
                                                ostatnich dniach smile

                                                balbinko, a jakbys te potworki szkolne mniej meczyla, to moze mialabys mniej
                                                sprawdzania smile))))) ?

                                                cytrusiu, ja jak zwykle przeoczylam mnostwo informacji, wiec pytam troche z
                                                opozniieniem: ile dzieci moze sie udac z tego podejscia? Zaciskam kciuki w
                                                kazdym razie.

                                                gviazdeczka dzis ani sloweczka nie powiedziala, mam nadzieje, ze milo spedzila
                                                dzien.

                                                OK, kolorowych snow
                                • tatanka-2002 Re: witam wieczorkowo 14.05.06, 20:07
                                  Feromonko zdjecia zaraz polecą...
                                  A ja myslalam, ze wszystkie juz dostaly...
                              • pkaneta Feromonko 14.05.06, 21:32
                                Witam Feromonko smile))
                                Bardzo mi miło że znowu do Was dołączyłam i że spotykam tutaj tyle
                                fantastycznych dziewczyn - oczywiście że nadrobimy te miesiące straty z mojej
                                strony
                                To sie tak umawiamy= od dzisiaj widujemy się na forum, tak?? smile))
                                • feromonka pkaneta 14.05.06, 21:44
                                  Oczywiście - od dzisiaj na forumsmile
                                  w najblizszym czasi musimy wymieni się fotkamismile

                                  pozdr
                                  • pkaneta Re: pkaneta 14.05.06, 21:47
                                    Nie ma problemu smile) Pierwsze możesz zobaczyć w załącznikach...
                                    • tatanka-2002 Re: pkaneta 14.05.06, 21:51
                                      A ja???

                                      Ja tez, ja tez chce!!! smile
                                • tycja78 pkanetko! 14.05.06, 22:46
                                  mam taka nadzieję, ze bedziesz z nami i szybko sie zafasolkujesz!
                    • tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 22:37

                      Fantaisie! ja chcę na twój koncert!!!!!!!
    • bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 20:02
      yo moniasmile) do tej katedry to się chyba wybierzemysmile) wiązanka piesni
      żołnierskich- to mnie najbardziej pociagasmile)

      melba- Ja swojego nijak nie moge namówicsad( więc nie pomogę... w ogóle nie będę
      nic radzic, bo jeszcze zaszkodzę...

      lalisiu- wiem, ze nie jest Ci łatwo, bardzo współczujęsad( z Tośką tez było
      strasznie dużo kłopotów na początku, też wszyscy włącznie z lekarzem doradzali
      nam przejście na Nutramigen, tez biłam się z myślami... wiec wiem, jak to
      przezywaszsad( sciskam moocno!

      k.

      ps. żadnych wycieczek nie mamsad(( kto ma niech dasmile))
      • feromonka tatanko 14.05.06, 20:28
        Dziękuje za zdjęcia , domek uroczy i taaakim słonecznym miejscusmile super
        działeczka!

        My tez myślimy o budowie , ale jeszcze musimy poczekac - zbieramy funduszesmile
        • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 21:47
          Idę sobie pograć...
        • tatanka-2002 Anialm 14.05.06, 21:49
          Haha...
          Taniec z Gwiazdami obejrzalam i tak mi sie nostalgicznie zrobilo,
          bo sama dlugo skalam po parkiecie....

          Zdjęcia zaraz podeśle!!!
          Czy moze ktoś jeszcze nie dostal,
          albo ma w skrzynce maila bez zalącznika???
          • melba7 Re: Anialm 14.05.06, 21:55
            ja miałam bez załacznika, jeden z domkiem, a drugi bez niczegowink
            • megi.1 Re: Anialm 14.05.06, 21:58
              Dobranoc kobiety!!!

              ps. A Gviazdka gdzie dzis się podziewa???
            • tatanka-2002 Melbusiu 14.05.06, 22:04
              Nie do konca rozszyfrowalam to co napisalas,
              ale wnioskuje, ze zdjecia obejrzalassmile
              Chyba, ze ja ciemna masa jestem smile
              • jutka7 witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:20
                jak milo przeczytać, ze nie zapomnialyście o mnie smile
                Anetko- faktycznie rowno nam się złożył powrót, to dobry znak, zobaczysz smile)

                Jak było w Indiach? Trudno to opisać w kilku słowach smile Generalnie wyjazd byl
                fantastyczny, choć ciężki ze względu na warunki, na to co tam zobaczylam- czyli
                brud, bieda zewsząd wylażąca, ubóstwo potworne, ale z drugiej strony to kraj
                kontrastów. Piękne kobiety w pięknych sari na tle tej biedy, piękne miejsca,
                cała ta kultura, obrzędy, miasta, ruch na ulicach, zatłoczone pociągi, krowy
                wałęsające się gdzie popadnie, chłopcy obejmujący się na ulicach, kremacje
                zwlok nad Gangesem, kamasutra na tysiącletnich świątyniach, Taj Mahal,
                świątynie, pałace, słonie na ulicach, malpy biegające po balkonach hotelowych i
                dworcach kolejowych, pyszne jedzenie, no mnóstwo wrażeń dla wszystkich zmyslów.
                Byliśmy rownież w Nepalu, ale tylko kilka dni, bo Maoiści zablokowali wszystkie
                drogi wyjazdowe ze stolicy i trzeba było wracać do Indii, żeby nie tracić
                czasu. Nepal też niesamowity, trudno mi tę podróż nawet opisać. mam mnostwo
                zdjęć, chętnym podeślę smile proszę o sygnal
                Balbinko, gdy porwali tych Polaków to dostałam sporo smsów od znajomych, którzy
                pomyśleli, ze to właśnie nas.

                A jesli chodzi o starania, tym razem postaram się nie wariować i nie liczyć dni
                cyklu, po prostu robić swoje i tyle, a jak wyjdzie tak będzie smile I obym
                wytrwala smile choć z jednym jajowodem może to nie być takie proste...

                Babeczki, zegnam sie dzisiaj. Sciskam Was strasznie mocno i życzę kolorowych
                snów smile
                • althea35 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:30
                  Jutka, ja sie pisze na zdjeciasmile A jednym jajowodem sie nie łam! Wazne ze jeden
                  dziala!
                • balbinka74 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:38
                  Zagladam tu do was w przerwie pomiedzy zeszytami a dyktandami....

                  Jutko...alez ci zazdroszcze tych podróży....marzenia...
                  Podejscie do staranek masz oksmile)))Oby bociany szybko do was zawitały...
                  Sporo wrocławianek u nassmile))

                  Lalisiu,mnie mama karmiła tylko przez tydzień!!!!Próbowali wszystkiego, ale gdy
                  tylko przystawiła mnie do piersi miałam zielona biegunkę i obie strasznie
                  gorączkowałyśmy.Stanęło na tym,ze dlugo odciagała sobie pokarm, a mnie
                  doslownie tuczono krowim mlekiem.Byłam baaaaaaaaardzo okazałym dzieckiemsmile))))
                  Bano, sie nawet,że długo niebęde chodzic, taki byl ze mnie grubas!

                  Ciekawe, gdzie gwiazdeczka sie podziewa, mam nadzieję,że u niej wszystko w
                  porzadeczku...

                  Po megi kto następny w kolejeczce do porodu???Chyba Nika ...Kateb i gwiazdka
                  maja ten sam terminek czyli za jakieś 5- 6 tygodni...kto po nich??? Tycja?

                  I eda juz dawno sie nie odezwała... i ktat....

                  • balbinka74 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:41
                    Cytrusiku oszalałas???? Trzy okna???? Dbaj o siebie, nie powinnas sie teraz
                    zbytnio naciagać! Wiem, że nie należy popadac w schizy, ale to przeciez było in
                    vitro!!! Masz klapsa!!! Trza bylo slubnego tez zapędzic!!!
                    • balbinka74 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:44
                      zaraz sie wścieknę...od jakiegos czasu mamy nowa klawiaturkę...ale leży sobie
                      biedna w kartonie...a ja tu nawet ze spacjami mam klopoty...o alce juz nie
                      wspominam....mimo staran ...
                      no i ktos sobie zaraz pomysli,ze ja zupełny ignorant ortograficzny jestemsad((((
                    • erga4 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:46
                      I ja witam wieczorkiem!!!

                      Jutko!!!!! no wiesz??? jak mogłybyśmy cię zapomnieć???? Pisz kochana ile
                      wlezie - musisz teraz nadrobić smile)

                      Pkanetko bardzo się cieszę że i ty postawnowiłaś do nas wrócić.

                      Althea - no wiesz z tymi słabymi nasionkami i wrogimi śluzami to tak bywa... a
                      jutro dwie krechy i tak zobaczysz smile)) czekam na niusa z rańca!!

                      lalisiu - może faktycznie ogranicz jej swój pokarm. skoro wymiotuje.. choć na
                      pewno jest to bardzo ciężka decyzja.

                      A ja dziś znów na działeczce odpoczywałam. A jutro niestety znów do pracy..
                      buuuu

                      Dobranoc dziewczynki!!
                      • fantaisie Tycja!!!!!!! 14.05.06, 22:50
                        A ja chcę Twój brzuszek na poczciesmile))))))))))))))))
                        a na koncert zapraszam!
                        • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 14.05.06, 22:51
                          Jutka ja też sie piszę na zdjęciasmile
                          Podróż rewelacja!!!!!!!!

                          Coś czuję, że jutro o poranku dużo nas tu będziesmile))
                        • tycja78 Re: Tycja!!!!!!! 14.05.06, 22:56

                          zaraz wam kochane podesle- wszystkim co nie dostrały- czasami szwankuje ta pocztasad((((
                          czytam jeszcze 2 posty mi zostały do konca. odpisuje sukcesywniesmile

                          wiecie, chyba juz mi lepiej na zdrowiusmile)))
                          kaszel z mniejsza częstotliwością.
                          Tylko zeby moj małowinek juz wrócił.
                          Dziś 2 razy w Mamry wylondował, wiatr i deszcz.

                          ja jutro nadal w domu. mam zwolnienie do środy.
                          baardzo leniuchuję.
                          Tak na zaśsmile))
                          • fantaisie Re: Tycja!!!!!!! 14.05.06, 23:14
                            Tycja, myślę że marzeniem każdej dziewczyny jest tak wyglądać w ciąży jak TY!!!!
                            bomba!!!! ślicznie!!!!
                  • tycja78 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:51
                    Balbinko ja będę mieć zielone światełko za jakieś 7-8 tygodnismile)))
                    gwiazdka jest równe 4 tygodnie do przede mną.
                  • tycja78 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:52
                    pop mnie jest Ktat i Abie w kolejcesmile
                    • melba7 Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 22:58
                      Tatanko, dostałam jednego maila z załacznikami, a drugiego bezsmile
                      idę spać, a raczej nie-spaćwink
                      i rano zaraz sprawdzę, jak tam testowanie Altheismile
                      Uprasza się o informację jak najwczesniej, bo idę do pracki na 11.00
                      Dobranocsmile
                      • fantaisie Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 23:05
                        Cytruś, a co to za energia??? może jednak lepiej się pooszczędzaj....

                        Althea, czy Twój telefon na boskiej wyspie będzie działał, i jak jest tam
                        różnica czasu?
                        • fantaisie Re: witam się wieczornie :) 14.05.06, 23:23
                          Żegnam się wieczorniesmile))
                          Dobranoc....
                          • tycja78 wszystkie juz śpicie? 14.05.06, 23:44

                            tak pytam tylko, ale chyba taksmile))))
                            • melba7 ello:) 15.05.06, 07:26
                              witam poniedziałkowo, i czekam na wieści od Altheismile
                              • megi.1 Re: ello:) 15.05.06, 07:57
                                Ja też już czekam na wieści teścikowesmile

                                Tycja dziękuję za zdjęcia no i jak Ty przytyłaś 15 kg to ja już nic z tego nie
                                rozumiemsmile)), bo wyglądasz tak szczuplutko i brzyszek taki zgrabnysmile
                                • jaania77 Re: ello:) 15.05.06, 08:04
                                  I ja sie witam poniedziałkowo. Jeszcze przed rozpoczęciem pracy (dopijam
                                  właśnie zielona herbatkę). Melduję, ze pogoda szykuje się u nas dziś wyjatkowo
                                  przyjemna (przynajmniej narazie tak to wygląda).
                                  Będę zaglądać w czasie dnia aby szybciutko przeczytać o wyniku testu Althei -
                                  na pogaduchy raczej nie bedę miała czasu sad

                                  Życzę wszystkim miłego dnia pomimo tego, ze dziś poniedziałek

                                  Acha, Melba - jak przekonywanie małżona??? udało się?? kotek zostaje z Wami??

                                  Tycja, dzięki za zdjęcia, brzuś śliczny smile
                                  • melba7 Re: ello:) 15.05.06, 08:05
                                    mój małż zaparł sie i nie chce drugiego kotasad
                                    może zastosować groźby karalne?
                                    • tycja78 Re: ello:) 15.05.06, 08:14
                                      Jezuśku jestem tak podekscytowana, ze nie wiem co ze soba zrobic.
                                      Moja kolezanka- czyta was zawsze, tylko sie nie ujawniała ( jak cos sie działo,u was na forum to zaraz mnie informowała, i to ona do was pisała informacje jak byłam w szpitalu)Czyli własciwie jedna z nas - tylko taka zaocznasmile)))
                                      Dzis o 6 rano urodziła córeczkę!!!!! ( 35-6 tydzień)
                                      A jeszcze wczorajk mi pisała smska, ze sie rozkaszlała im rodzinka i ze mnie odwiedzi niedługosmile))
                                      Rano dostałam info od jej męzusia. Ale sie ciesze!!!!!
                                      i jestem cała w skowronkach, spać juz nie moge!!!
                                      Musiałam wam sie pochwalic!!!!
                                      • jaania77 Re: ello:) 15.05.06, 08:19
                                        Tycja - gratulacje dla koleżanki!!!! Mam nadzieje ż ei mama i córcia czuja sie
                                        dobrze!!!

                                        Melbuś - spróbuj szantażu tongue_outPPPP np - nie bedzie obiadu przez tydzień - może
                                        zmięknie?? big_grinDD
                                      • melba7 Re: ello:) 15.05.06, 08:19
                                        Gratulacje dla koleżankismile W samą Zimną Zoskę urodziła!Jak córeczka będzie miała
                                        na imię?
                                        • erga4 Re: ello:) 15.05.06, 08:27
                                          Gdzie Althea?????
                                          Ja tu siedzę i pazury obgryzam!!!
                                          • erga4 Re: ello:) 15.05.06, 08:28
                                            Ma ktoś do niej numer tel?? może smska jej puścić trzeba... zapomniała o nas
                                            czy co??
                                          • melba7 Re: ello:) 15.05.06, 08:29
                                            No własnie, zaraz muszę wychodzić, bo mam jeszcze kilka spraw do załatwienia
                                            przed dyzuremsad
                                        • tycja78 Re: ello:) 15.05.06, 08:32

                                          chciała, zeby Lena była, Julita tez jej sie podoba, ale stwierdzili ze zdecyduja po porodzie. Jak ja odwiedze to wam powiem co zdecydowalismile)))
                        • althea35 Re: witam się wieczornie :) 15.05.06, 09:52
                          Fantaisie roznica czasu chyba 6h, a telefon moze bedzie dzielal, ale nie ten
                          polski.
    • gviazdka3 Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 08:32
      Cześć dziewczynki!!! Po jednodniowym odwyku od kompa wink, jestem!!!
      Wczorajszy dzień spędziłam calutki z mężusiem, musiałam się nim
      nacieszyć, bo znów zostałam słomianą wdową na kilka dni - G. ma 2
      tyg. urlopu i oczywiście w większości spędzi go na budowie, buuu!

      Jeszcze nic nie przeczytałam (nadrobię po śniadanku), ale zdązyłam
      zauważyć, że Pkanetka wróciła, hurraaa!!! big_grin, a Althea dziś testuje!
      SMSa od Megi nie było (wszędzie chodziłam z kom.!), więc wnioskuję,
      że Mikołaj grzecznie czeka do 18 maja!

      Słoneczne buziaczki dla WAS wszystkich!!! Wrócę później! big_grin
      M.
      • megi.1 Re: Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 08:36
        Gviazdko podpadłąś wczoraj brakiem meldunku, ale ja Ci wspaniałomyślnie
        wybaczam, ale nie wiem jak inne dziewczynysmile))

        Tycja, gratulacje dla koleżanki!!!smile))

        Ja niestety nie mam numeru do althei, pozstaje czekać.
        • tycja78 Re: Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 08:40

          ja tez czekam na Altheę, tez nie mam jej numerusad
          • erga4 Re: Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 08:42
            Tysia-brzusio cudny!!!! powiedz mi tylko gdzie ukryłaś te 15 kilogramów???
      • tatanka-2002 Re: Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 08:57
        Dzień dobry!!!

        Oj ale sobie dzisiaj pospalam. P. byl wspanialomyslny
        i nie budzil o 6 rano. Cale jego szczescie!

        Tycju - gratulacje dla koleżanki!! A tak na marginesie
        to dziewczynki z 15 maja są super!
        Moja siostra ma dzisiaj urodzinki i jest niesamowitą osobą!
        Życzę Twojej koleżance, aby jej córa byla tak samo wspaniala!!

        Poza tym ja chce przepis: Jak schowac 15 kg, zeby nie bylo widać
        i mieć przy tym taki cudowny brzusio???

        Melbuś, oj martwi mnie ten kociak!!!
        Trzeba jakoś przekonać tego twojego mężula!!!

        Megi witamy jeszcze razem z Mikim!!!
        • melba7 Althea, no zlituj się... 15.05.06, 09:00
          ..ja już nawet test owulacyjny zrobiłam, chociaż jest za wczesnie, a Ty co????
          u mnie owu bedzie pozytywny jutro-pojutrze, tak obstawiam;PPP
          • fantaisie Re: Althea, no zlituj się... 15.05.06, 09:05
            Althea nas wykończy..........

            Duże buziaki w poniedziałek!
            Tatanko, a mój mnie dzisiaj wyrwał z błogiego snu o 5 rano i poleciał do pracy!

            Gviazdeczko dobrze, że jesteś! ale na przyszłość chociaż jeden meldunek...

            Tycja, gratulacje dla koleżankismile

            Megi, pozostał szantaż....i wszystkie już wtedy chwyty dozwolonetongue_out

            Megi, witam Cię gorącotongue_outPPP słuchaj jeżeli MIkiemu chodzi o lody, to ja z Tobą
            pójdębig_grinDDDDD
        • potwors Re: Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 09:03
          czesc dziewczyny,
          napisalyscie tyle, ze nie dam rady przeczytac wszystkiego.
          tak to jest, jak w weekend odpoczywa sie od komputera... ;-(
          Melba, ale bialasek po prostu MUSI z Toba zostac! No bo gdzie pojdzie??Trzymam
          kciuki, zeby Twoj M. dal sie przekonac.... Dwa kociaki sa fajniejsze niz jeden,
          jednemu samemu jest smutno, a tak razem sie bawia.Takie doswiadczenie moich
          rodzicow.
          Althea jak test?!?
          Balbinko, przykro mi z powodu @. ale to lepiej jak przychodzi 2 dni wczesniej,
          niz dwa dni pozniej, jak mi ostatnio - przynajmniej nie zdazysz zrobic sobie
          nadziei... sciskam mocno!
          Calusy dla wszystkich!
          • fantaisie Re: Witam poweekendowo!!! :D 15.05.06, 09:06
            Muszę niestety iść, ale zostawiam laptopika odpalonegotongue_out
            Proponuję jeszcze dać trochę czasu Althei.....
            • erga4 Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:08
              sikać ci się nie chce czy co???
              • tatanka-2002 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:10
                Może Althea siedzi przed monitorem i bada Wasza cierpliwość???
                Ja tam czekam spokojnie na wiesci i wcale wink
                ale to wcale nie denerwuje się, ze jej nie ma tongue_out
                • erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:11
                  a mi serce wali jakbym to ja sama miała sikać smile))
                  • megi.1 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:12
                    byle tylko dobrze nasikałasmile))
                    • tatanka-2002 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:13
                      Moze zle nasikala i pobiegla po kolejny test...

                      • megi.1 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:17
                        Idę do sklepu po płyn do mycia naczyń, bo takie oczekiwanie mnie wykończy!
                        • jaania77 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:19
                          moze nasikała na jakis stary, hę?? smile
                          • erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:21
                            Może tongue_out
                            Ale mój stary nie kałamł smile) nie pokazała się druga krecha hihih
                            • fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:22
                              Ja Wam mówię, Althea śpismile))
                              • erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:25
                                No to może trzeba ją obudzić???
                                Monia masz do niej telefon???
                                • tatanka-2002 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:27
                                  Erguś- daj dziewczynie pospac!!!
                                  Coś Ty taka nerwowa, co??

                                  Fantaisie, faktycznie ciezki ten tydzien sad
                                  To ja pisze sie na jakis solowy koncercik smile
                              • althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:59
                                Fantaisie dobrze prawila... ja spalam po prostusmile Ciezarnej pospac nie dacie?? -
                                matko jak to brzmi....
                  • tycja78 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:26
                    pewnie juz zrobiła i patrzy czy na pewno dobrze nasikałasmile)))
                    • erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:27
                      A może zrobiła i czyta nas ukradkiem pastwiąc sie nad nami smile))
                      I dopiero odezwie sie po godzinie..
                    • melba7 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:28
                      Grrrrr, muszę wyjść.Czy jakas dobra dusza pusci mi sms?No normalnie jakbym sama
                      sikała w test, tak się przejmuję
                      • erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:29
                        ok - Melba ja ci puszczę eska.
                        • fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:30
                          Albo robi to ca ja 28 lutego, lata i szuka bucików dla mężasmile)))) pamiętacie ja
                          też przyszłam dobrze po 12big_grinDDDDDDDDDDD
                          • ma_ruda2 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:35
                            ja zwariuje ale zescie nastukaly przez weekend!!!
                            nic nie wiem, przeczytalam tylko posty z dzis... ALTHEA ja cie kopne!! gdzie
                            jestes????
                            lece poczytac ...
                            • althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:37
                              No ja to gdzie sikam!
                              • erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:38
                                no pisz!!!
                              • althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:38
                                No i juz nasikalam... i nie moge uwierzyc! Tam cos widac, ale to jest takie
                                bladziutkie. Jestem w szoku i cala sie trzese.
                                • erga4 Łomatko!!!!! 15.05.06, 09:39
                                  naprawdę???
                                  • fantaisie Re: Łomatko!!!!! 15.05.06, 09:40
                                    O rany!!!!!!!!!!!!!!!! sikaj jeszcze raz!!!!!!!!!!!!!!!! i nie trzęś się bo może
                                    za mało trafiaszsmile
                                    • erga4 Re: Łomatko!!!!! 15.05.06, 09:41
                                      no no - Fantaisie dobrze prawi!! nie trzęś się tak!!
                              • fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:39
                                No iiiiiiiiiiiiiii????????????????????obsikałaś całą już okolicę????
                            • fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:38
                              Erguś, mamy telefon z liście, ale jakoś nie mam odwagi pisać....a oprócz tego
                              sms dochodzi do Althei z uczciwym opóźnieniem...
                              • ma_ruda2 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:39
                                Althea sa dwie????????? boshe .......
                                • althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:40
                                  No ja nie wiem czy to sa dwie czy jedna.
                                • fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:40
                                  Althea bledziutkie czy nie, są dwie!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • ma_ruda2 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:41
                                    Altha ty mnie nei denewuj bo nie wolno, skoro widzisz dwie to sa dwie...
                                    podeslij nam zdjecie !!!!!!!!!! boshe, ty moze faktycznie sikaj jeszcze raz ....
                                    • althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:43
                                      Nie mam drugigo testu! A do apteki kawak drogi a na zewnatrz 10 stopni.
                                  • erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:42
                                    może źle nasikałaś??? i dlatego nie widać czy to dwie czy nie..
                                • althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:41
                                  Teraz ja widac calkiem wyraznie, ale to juz ponad 15 min minelo.
                                • bebell Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:41
                                  OLKA!!!!!!
                                  ja Cię sciskam!!! ogromniesmile) i się nie trzęś, tylko jutro zrób drugismile)))
                                  lalalalalala!!!!!!!
                                  lalalala!!!
                                  • fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:43
                                    To są dwie!!! jak słaba to oznacza malusią ciążęsmile))))))))))) chyba się psikam z
                                    radości!!!!!!!!!!!!!! leć na betę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! aż mam ciarybig_grin
                                  • erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:43
                                    No to dołączam do chóru bebelkowego i śpiewam z nią:

                                    lalalala
                                    llalalallala
                                    • tatanka-2002 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:45
                                      A ja sie poryczalam ze szczescia!!!
                                      Ktos pisze esa do Magi, czy juz wrocila z tym plynem?
                                    • tatanka-2002 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:46
                                      Napisalam, ale nie wyslalo..

                                      Wiec poryczalam sie ze szczescia!!!

                                      Gratulacje, poki co takie niesmialesmile
                                  • zuza1978 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:43
                                    No ledwo wchodzę a tu dwie kreski, Althea, czyli to Twój test śnił mi się
                                    wczoraj w nocy!!!!!!!
                                    • althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:45
                                      Te kreski rozowe byly a nie zielone! Ale ja bardzo lubie zielony kolor.
                                      • fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:46
                                        Wariatkabig_grinDDDDDDDD
                                      • althea35 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:46
                                        Dziewczyny, wyslecie esa do Anialam?? Bo z mojej komorko moze nie dojsc, bo ona
                                        gupia jest.
                                        • fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:48
                                          Już to robięsmile
                                      • zuza1978 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:50
                                        Nie wazny kolor, wazna ilośĆ!!!!A w śnieto test był zielony ale kreski już
                                        tradycyjne!!!! Strasznie się cieszę!!!
                                    • melba7 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:46
                                      łał!!!!jak się cieszęsmileNie musicie mi esa wysyłać!!!!
                                      Althea, sciskismilesmilesmileGratolacjesmileszampansmilei co tam chceszsmilesmile
                                      Ale mam radochę, aż mi się oczy spociływink))
                                      • erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:48
                                        a ja własnie wysłałam smile)))
                                • tycja78 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:43
                                  wow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:45
                                    Gdyby nie to, że poranek poszłabym się upić ze szczęściasmile))))))))))) ale
                                    wieczorem dam czadu!!!!!!
                                    • tatanka-2002 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:51
                                      A ja chyba juz teraz pojde nalac, bo i tak nigdzie sie nie wybieram...
                                      najwyzej literki beda mi sie przestawiacsmile
                                      • fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:52
                                        Althea, powysyłałam wieść w świat!
                                        I już Horticzka Ci gratuluje i ściskasmile)))
                                      • erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:52
                                        i ja bym się napiła - ale w pracy jestem... a buzia mi się już i tak śmieje że
                                        wyglądam podejrzanie i każdy patrzy na mnie jakoś tak dziwnie..
                                        • erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:53
                                          a ja puściła m do Gviazdki!!
                                          • erga4 Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:53
                                            No i do Melby też puściłam smile)) ale dobrych wieści nigdy za dużo smile))
                                      • fantaisie Re: Althea-gdzieś ty????? 15.05.06, 09:53
                                        Cytat: ale super wiadomośćsmile!!! No to mają pasażera na gapęsmile to od Ant
                            • gviazdka3 Mega post po nadrobieniu zaległości! :D 15.05.06, 09:53

                              • erga4 Re: Mega post po nadrobieniu zaległości! :D 15.05.06, 09:55
                                no proszę - to i Gviazdka pisała nie ujawniając się smile)
                                • tatanka-2002 Re: Mega post po nadrobieniu zaległości! :D 15.05.06, 09:56
                                  Nio ja do Megi napisalamsmile
                                  Oby tylko po drodze nie urodzilasmile
                                  • erga4 Re: Mega post po nadrobieniu zaległości! :D 15.05.06, 09:58
                                    Odnoścnie kąpieli w soli to jeszcze nie moczyłam się. dopiero kupiłam sól.
                                    Narazie biorę duphaston na wywołanie wilka z lasu bądź innego zwierzęcia typu
                                    małpa.
                                    A kąpiele mają być w 12 i 13 dniu cyklu. A w 14 przytulanko.
                                  • fantaisie Re: Mega post po nadrobieniu zaległości! :D 15.05.06, 09:58
                                    Ja puściłam newsa do Hortiki, Ant, Anialm, Cytrusi, Gviazdki...czy ktoś jeszcze
                                    dzisiaj jest poza kompem?
                                • fantaisie Re: Mega post po nadrobieniu zaległości! :D 15.05.06, 09:57
                                  cytat: wiedziałam!!!! uściskaj i wycałuj ją wirtulanie ode mnie, ale się
                                  cieszęsmile to od Anialm
                                  • potwors Althea!!! 15.05.06, 09:58
                                    Gratuluje - no widzisz, to wpatrywanie sie w pocianie gniazdo....
                                    strasznie sie ciesze!!
                                    • lalisia78 Re: Althea!!! 15.05.06, 10:00
                                      GRATULUJE TAK SIE CIESZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • tatanka-2002 Gratulacje:) 15.05.06, 09:59
                                    Cytat od Megi: Super!!!!! Dziękuję za tą super wiadomość!
                                  • gviazdka3 Erga, Fantaisie 15.05.06, 10:02
                                    Ogromna buźka dla Was w podzięce za wieści testowankowe!
                                    Erguś, masz rację, siedziałam na kompie, ale byłam w trakcie tworzenia
                                    swojego hiper postu i nie widziałam jeszcze newsa Oli! (Gdy zaczęłam
                                    pisać swojego posta, Waszych było jakieś 50 mniej niż teraz...)

                                    Altheo, jeszcze raz ściskam pierwszą (chyba?!) mamusię 2007!!!!!
                                    Kto następny?!?!
                                    • fantaisie Re: Erga, Fantaisie 15.05.06, 10:03
                                      O Kochana, chętnych jest wielesmile)) ale chyba najpierwsza Melbuś...
                                      • althea35 Dziewczyny!!! 15.05.06, 10:08
                                        Dziekuje wam kochane za wszystki gratulacje i sciski!
                                        Jetsm w szoku. Chyba zadzwonie do P. Brzuch mnie boli z tych nerwow!
                                        • fantaisie Re: Dziewczyny!!! 15.05.06, 10:11
                                          Althea, jeszcze szybko przekazuję że Cytruś, tez się cieszy!!!!!!!!!!
                                          Dzwoń, na co czekaszsmile
                                          • althea35 Re: Dziewczyny!!! 15.05.06, 10:21
                                            Zadzwonilam do M. Cieszy sie jak wariat i mowi, ze niewazne ze slaba, ze kreska
                                            jest kreska! I zaraz chcial wypaplac, ale dostal zakaz.
                                            Ma kupic drugi test.
                                            • tatanka-2002 Re: Dziewczyny!!! 15.05.06, 10:28
                                              Ale caly czas sie ciesze...
                                              trzese sie w srodeczku i nie moge sie skupic na tym tlumaczeniu!!!

                                              Każdy facet najchetniej wypeplal by calemu swiatu.
                                              Moj, jak sie dowiedzial, obdzwonil cala rodzine o 23.
    • erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:00
      Mężuś własnie zakupił bilet na samolot.. już mi smutno na myśl o rozłące...
      mam jeszcze dwa i pół miesiąca do nacieszenia się nim..
      • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:02
        Uuuu, a na długo Cię zostawia?
        • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:03
          Erguś glowa do góry. Jeszcze 2,5 miesiaca przed Wami.
          Wierze, ze samej Cie nie zostawi tongue_out
          • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:04
            Kochane, muszę, iść, dopiero zobaczyłam która godzina, dam ciała na koncercie
            jak się nie wezmę za robotę!!!
            Buziaki, zajrzę troszkę później..
        • gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:04
          Erguś, współczuję... sad(( Nie znoszę długich rozłąk, krótkich z resztą
          też nie! Może przyjedziesz do mnie na wakacje?! (serio!)
    • enterek77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:06
      Witamsmile
      W sobotę byłam u koleżanki, wróciliśmy po23smile
      a wczoraj... hm.. wróciliśmy dzisiaj o 3 nad ranem. Spałam 3 godziny.
      zapowiadało się fajnie, pojechaliśmy rano w kieleckie do rodziny E. W powrotnej
      drodze zajrzeliśmy do Kielc, no i jazda do domku. Jechało się fajnie (autko
      pożyczone od brata). Pod blokiem E wypakowujemy sie i... okazało się, ze E
      zostawił kurtkę w Kielcach. A w niej... dokumenty od auta, którym jechaliśmy,
      kluczyki od naszego, klucze do domu (oczywiście obydwie pary)!
      No i wracaliśmy o 23,30 z powrotem do Kielc. W domu byliśmy na 3 a rano do pracy.
      Oczy mam na zapałkach. Przychodzę do domu i.. spać.
      spróbuję w pracy podczytać, co naskrobałyście...
      jak minął weekend? czy Miki dalej w brzuszku? idę czytać...
      • enterek77 Re: Althea 15.05.06, 10:08
        I doczytałam troszkę a tu takie nowinki!
        Althea!!!!!! GRATULACJE!!!!
        No to teraz niech pociany lataja nad nami pozostałymismile)))
      • zuza1978 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:11
        Po tak miłym początku dnia ze smutkiem muszę stwierdzić, że wracam do pracy, bo
        znowy wyjdę pod wieczór. I wiecie co? Własnie doszłam do wniosku, że na
        zaciążenie to dobry sposób umówić się na badanie drożności a potem czekać na
        @smile. Ona proszona przeciez nie przychodzismile)
        • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:13
          Zuza, potwierdzam, moja koleżnaka starała się kilka lat, lekarz zapisał ją na
          drożność, ale wcześniej kazał zrobić test i już nie poszłasmile)))
          A ja wczoraj widziałam boćka na łące, dla kogo????
      • jaania77 Althea!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.05.06, 10:11
        Gratulacje!!!!!! Boshe, aż nie moge uwierzyć, superfajowsko!!!!!

        Jejku ale się cieszę, normalnie nie będę mogła pracowac.....

      • erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:13
        Fantaisiu - obawaim się że na długo... kilka miesięcy na pewno sad(((
        Ale ja raczej bez niego nie wytrzymam i jak tylko będzie możliwość wyjeżdżam do
        niego.

        Enterku-no to mieliście przejażdżkę...
        • nika112 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:47
          I ja zagladam dopiero teraz a tu takie wspaniale wiadomosci.

          Althea gratuluje Ci z całego serca. smile))) Na wakacje zabierzecie pasazera na
          gapę.

          I Pkanetka i Jutka do nas wróciły.

          PKANETKO kochana cieszę sie, że sie odezwałas. Ostatnio myślałam co u Ciebie
          słychać. Widzę ze zmieniłas pracę, gratuluję. Teraz czekam z niecierpliwoscia
          az zobaczysz na tesciku dwie kreseczki. U mnie juz 38 tc i czekamy na nasza
          córeczkę. Mam nadzieję, ze znajdziesz wkrotce troche czasu i sie spotkamy. smile

          Jutko piekna miałaś podróz, napewno niezapomnianą i ciesze się ze wszystko się
          poukładało i wróciłaś do staranek.

          Tycjo dziekuje za sliczne zdjęcia smile
          Tatanko twoj domek tez piekny i okolica. smile

          Teraz zjem sniadanko i nadrobie pozostałe zaległe posty.

          Pozdrowienia dla wszystkich
      • tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:17
        Enterek, a gdzie dokładnie byłąs w tym Kieleckim? moze mogłas wpasc do mnie z odwiedzinami??? ja sama , chetnie bym wam spanko udzieliłasmile
        • gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:34
          Enterku, no to mięliście dzień (w sumie noc) pełen przygód!

          Erguś, Ty się tak nie nastawiaj na jakieś zagraniczne wyjazdy czy loty,
          bo kto wie, być może nie będziesz mogła podróżować w swoim stanie... big_grin

          Megi, tak sobie myślę już o wakacjach... Czy wybierzecie się z Mikołajem
          na płd latem? Chętnie spotkałabym się z Tobą w Skoczowie lub Cieszynie,
          nasze pociechy mogłyby się poznać...

          Czy macie jekieś wieści od Ant??? Martwię się o nią! sad

          Muszę Wam powiedzieć, że nocą miałam straszne schizy, myślałam, ze zaczęły
          mi się regularne skurcze i już chciałam zacząć mierzyć czas, ale przeszło!
          Strasznie bolał mnie brzuch, ale okazało się, że to nie skurcze, tylko
          mocny ucisk na pęcherz (ból ustępował po "odkropelkowaniu" się!), ta moja
          Elizka chyba bardzo urosła...
          • megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:43
            Gviazdko, będziemy w skoczowie prawdopodobie w sierpniu przez tydzien albo dwa
            więc bardzo chętnie się spotkam z Tobą i Elizką i Twoim M.smile))
            • gviazdka3 Megi!!! 15.05.06, 10:59
              Super, mam nadzieję, że naprawdę uda nam się spotkać w sierpniu!
              Już nie mogę się doczekać!!! (a tak a propos, byłam ostatnio na imprezce
              w takiej knajpce na rynku skoczowskim, chyba "Na sadybie" się nazywała!)
              • megi.1 Gviazdko:) 15.05.06, 11:05
                W tej knajpce podobno są dobre lody, kiedyś nawet kosztowałamsmile)) może to nie
                grycan ale zawsze słodkie kaloriesmile))

                zatem juz Was serdecznie zapraszam do skoczowasmile))

                idę prasować.
        • enterek77 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:34
          Tycja, nie mam zielonego pojeciasad(( ja tam byłam pierwszy raz, bo to rodzina E.
          Gdzieś niedaleko Kielc, tyle wiemsmile))
          • megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:41
            No i doczytałamsmile)))

            Altheo przytulam Cię serdecznie i radośnie i nie wiem jak jeszczesmile))) No i nie
            dziwię się, że Twój M. najchętniej ogłosiłby wiadomość całemu światusmile)) on na
            tych wakacjach to będzie cię na rękach nosił i dosłowinie i w przenośnismile))

            Tatanko dziękuję bardzo za smskasmile)) Stała w środku sklepu i śmiałam się do
            mojej komórkismile)) dobrze, że ludzie traktują kobiety cięzarne bardziej
            pobłażliwie, bo inaczejk staranowali by mnie wózkami z zakupamismile))
            • erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:48
              Gviazdko-nie ma szans... jakoś doszłam do siebie po wizycie i powoli oswajam
              się z tym co jest. Life is brutal.
              I teraz na pierwszym planie jest zarobienie kasy na domek - właśnie oglądam
              różne projekty.
            • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:48
              Ja mialam tylko nadzieje, ze Miki z wrazenia zechce wyjść z brzuszka
              i ze nie dojedziesz przez to do domku, tylko od razu do szpitalasmile
              • megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 10:54
                Z radości nabyłam piernik z marmoladką żeby uczcić dwie kreseczki Althei, a
                Miki chyba jest łasuch więc stanowoczo nie zamierza opuszczać brzuszka dopóki
                pierniczek jest w zasięgu wzrokusmile)) Czasami już zapominam, że jakiś poród nas
                czekasmile))

                Czy ktoś posłał eska Balbince???
                • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:00
                  ja wyslalam Balbince eskesmile
                  • megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:03
                    no to dostała dwasmile)) ale takich wiadomości nigdy za wielesmile)
                    • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:04
                      Dostała trzybig_grinDDDDDDDDD
                      A ja sobie tak do Was zaglądam pomiędzy jedną gamką a drugą....
                      • megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:07
                        Fantaisie, jak będę jutro na ktg to wezmę receptę na lody u grycana i pójdziemy
                        wywabiać Mikiegosmile)) w sumie skoro lody mają wywołać poród to powinni dac jakąś
                        receptę ze zniżkąwink
                      • abie76 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:12
                        Althea!!! No i chyba te wyniki Twojego M jakies kulawe byly, co? Bardzo sie
                        ciesze i seredcznie gratuluje!!!!
                        Az przestalam sie zloscic na to, ze musialam ponad godzine wiednac w salonie
                        samochodowym czekajac na zmiane kolek ... Oj jak fajnie!!!! Teraz wakacje na
                        pieknej wyspie beda jeszcze piekniejsze. Odpoczywaj tam, grzej sie na slonku i
                        nabieraj energii za dwoje. Ale fajowo!!!!

                        Megi, Ty powaznie nie dawaj temu uporciuchowi takich rarytasow, bo sie jeszcze
                        bardziej zaszyje w czelusciach brzucha big_grin

                        No to skoncze teraz wczorajsze sprzatanie i potem ide do szkoly. Zobaczymy jak
                        bedzie.
                        • erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:15
                          a czy ktoś puścił eska Stokrotce???
                  • cytrusowa Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:10
                    Althea - teraz juz ja pisze: zajefajnie!!!!!!! ale sie ciesze...sciskam cie
                    mocno!!!!

                    Fantaisie - dzieki za eska

                    ktoras sie pytala ile moze byc malych Wandtkow po tym invitro - moja odpowiedz
                    brzmi: dwa!

                    Balbinka - to jednak przestymulowanie jest, mama pic 3!!!lity wody, chyba sie
                    porzygam, bo nie dam rady tyle wody.
                    w czwartek znow do lekarza, w nast. poniedzialek bedzie wiadomo.
                    i pani dr stwierdzila, ze ladnie to wyglada. juz wiecej jej nie ciagnelam za
                    jezyk, bo po co....

                    jeny, ale sie ciesze z dwoch kresek Althei....

                    wszystkie dziewczynki, milego dnia
                    • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:25
                      Cytrusku!!!
                      Bardzo ciesze sie, ze wszystko idzie ku dobremu
                      i nadal trzymam kciuki. Tak bardzo, bardzo mocno!!!
                      Widze, ze obie mamy wizyty na przyszly poniedzialek
                      i kazda dowie się czegos nowego o swojej sytuacji.
                      Oby nasze wiesci byly tylko pozytywnesmile

                    • fantaisie Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:28
                      Cytruś, to trzymam kciuki bardzo mocno!!!!!!!

                      Abie, czekamy na relację ze szkółkismile

                      Erguś, może jedź z męzulem....tęsknota czasami jest po prsostu powalającasad((

                      Megi bierz receptębig_grinDD

                      Antuś, bierze leki i jest lepiej, a dzięki dietce nabiera szał liniismile))))))

                      Nie wysłałam do Stokrotkisad(

                      A teraz koniec eldorado i zmykam na dobre, będę wieczorem, ale na wet za bardzo
                      nie wiem kiedy, koncert, lekcje....eh co za życie, powinnam się rozdwoić, jak
                      nie roztroićtongue_out
                      Buziaki
                      • erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 11:51
                        Cytruś - kciuki cały czas zaciśnięte!!! oby tak dalej!!!
            • ma_ruda2 Doczytalam .... 15.05.06, 10:52
              po pierwsze Fince gratuluje cud synka!!! i kolezance Tycji tez - coreczki smile)

              Lalisia - sciskam mocno, mam nadzieje ze niedlugo wszystkie problemy z Amelka
              odejda w niepamiec. a Bebelek ma racje zebraj o wizyty u lekarzy!! a co!

              Antus a ty jak i gdzie?? sciskam.

              Megi ferari cud!! caly weekend czekalam na esa ze Miki sie wykluwa ... eh nie
              spieszy sie chlopak, moze faktycznie czeka na 18??

              Balbinko oby to byla ostatnia wrednota w tym roku, sciskam mocno.

              Witam Jutke i Pkanteke, duzo o was slyszalam ... dobrze ze jestescie. szybkich
              2 kresek zycze. Jutka na zdjecia to ja, ja sie pisze smile)

              Tycji zycze zdrowka!!

              Althea ja chodze jak w skowronkach, tez mi sie gemba cieszy caly czas... ale
              fajowo!!! Jeszcze raz gratuluje smile)

              lece zobaczyc czy cos mam na krzynce. sciski laski.
              • lalisia78 gwiazdeczko 15.05.06, 10:56
                my tez tak blisko siebie mieszkamy wiec moze kiedys w wakacje wybierzemy sie na
                spacer do parku w peszczynie moj M jeszcze tam nie by.
                • gviazdka3 Re: gwiazdeczko 15.05.06, 11:02
                  Jasne!!! Uwielbiam park w Pszczynie, a poza tym jest tuż przy rynku,
                  a tam knajpki, lody... No i zamek jest przepiękny! big_grin
                  • tatanka-2002 Ale pusto!!! 15.05.06, 12:01
                    Jakos tak powoli wyludnilo sie na forum po porannym zrywiesmile
                    Ja chyba faktycznie upije sie zanim wy wyjdziecie z pracy,
                    bo juz drugi kieliszek winka wciagam tongue_out
                    Na szczescie dzisiaj P. do 19 poza domkiem,
                    to zdaze wytrzeźwieć zanim wróci!!

                    Altheo jak sie czujesz???
                    • cytrusowa Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:03
                      ja tam caly czas jestem, ale nie ma z kim gadacsmile wszystkie pouciekaly....
                    • tycja78 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:03

                      no a ja mam wolne, o 16.00 szkoła rodzenia i tyle. Robie testy z Francuzasmile)))
                      • tatanka-2002 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:05
                        Ja też siedze na kompie caly czas.
                        Mialam tlumaczyc artykul, ale mi jakos nie idzie.
                        Cytrusku, a jak Ty sie czujesz??

                        Tycjo - co z tym przepisem??
                        • gviazdka3 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:06
                          Tatanko, a jakie tłumaczenia robisz, jeśli można wiedzieć?!?!

                          Tysiu, ja też we francuskim siedzę! big_grin
                          • cytrusowa Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:09
                            tatanko - ja sie czuje dobrze.

                            ale nie mgoe za duzo jesc, bo mnie wywala.
                            musze pic 3 litry wody!!!!
                            poza tym pobolewa mnie czasem brzuch tak u samego dolu, spac mi sie chcialow
                            sobote okrutnie - az musialam sie polozyc w ciagu dniasmile

                            ogolnie czuje sie swietnie.
                            tak se marze...gdyby sie udalo, to chcialabym miec takie samopoczucie przez 9 mcysmile
                            • potwors Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:10
                              I tego Ci zyczymy, cytrus!
                        • tycja78 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:08
                          Tatanko, o brzuszek ci chodzi?
                      • potwors Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:06
                        a ogladacie male pocianki w gniezdzie? od czasu do czasu mama wstaje, i widac
                        male lepkismile slodziaki!
                        • althea35 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:08
                          ja patrze na male caly czassmile
                        • erga4 zobaczcie niemiecki pocianki 15.05.06, 12:11
                          www.pfalzstorch.de/bilder/live2.html
                    • gviazdka3 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:05
                      Ja jestem Tatanko, ale pracuję, tzn. przygotowuję mnóstwo ćwiczonek
                      na jutrzejsze korepetycje i przeglądam internetową księgarnię językową!
                      Toaścik za Altheę też wznoszę (tzn.za to, że dobrze nasikała!!!wink ),
                      ale soczkiem grapefruitowym! big_grin

                      I już zaciskam kciuki za Twoją i Cytrusiową wizytę w przyszły poniedziałek!!!
                    • althea35 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:05
                      Ja dalej jestem w szoku ciezkim i nei moge uwierzyc.
                      Zjadalam zdrowe sniadanie, lyknelam witaminki i czuje ze mi cos stoi w gardle.

                      Cytrusiu, trzymam kciuki za ciebie! Niech maluchy rosna zdrowo!
                      • erga4 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:07
                        je tez jestem - tylko musiałam się troszkę uwqolnić od papierów a forum i
                        pocianie gniazdo skutecznie utrudniały mi koncentrację smile
                        • ma_ruda2 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:10
                          i ja jestem musialam kilka dokumenotw zrobic i wyslac i juz mam wolne!!
                          Althea pamietam jak ja 05.04 ryczalam ze szczescia albo z szoku .... eh to byl
                          dzien!! smile)
                          zdrowie Oli i fasolki wypilam sokiem jablkowym - antonowkasmile

                          Cytrusik twoje maluchy zostana u ciebei przez cale 9 miesiecy - zobaczysz!!!
                          jestem tego pewna smile) sciskam.

                          Lece zjesc sniadanko smile
                          • erga4 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:13
                            I znów gapię się w pocianie gniazdo.
                            • ma_ruda2 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:15
                              Erga gap sie gap w to gniazdo !! zobacz jakie efekty to u Oli przynioslo!!! smile)
                              • erga4 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:16
                                jasne smile
                                mi to najwyżej trochę ptasiego mleka podrzuci..
                            • gviazdka3 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:15
                              Erguś, niemieckie boćki też słodziutkie!!!
                              A swoją drogą, jak Ty wyszukujesz takie stronki, co?! Muszą Ci
                              nieźle po główce chodzić...
                              • potwors Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:17
                                Oj, te niemieckie jakie juz duze!!
                                kiedy sie wykluly?
                              • erga4 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:18
                                Gviazdko-nie wyszukuję tylko patrząc w gniazdo obok jest forum i tam ktoś podał
                                dla Althei niemiecki link smile)
                                A ja chciałam się z wami nim podzielić bo są słodkie małe boćki
                                • cytrusowa Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:25
                                  dziewczynki, a z innej beczki: czy ktoras z was ma wrazliwą cere?
                                  mam bardzo wrazliwe, suche i naczynkowe policzki - branie hormonow daje efekt -
                                  przesuszone i szczypiące. ogien a nie policzki.
                                  potrzebuje jakis dobry krem, i moze maseczke....
                                  znacie cos?
                                  juz moge wydac wiecej i kupic jakies vichy czy cos w tym stylu, bo jestem tu
                                  ograniczone brakiem polskich kremow.
                                  a tu Niemry chyba sąś gruboskorne i zwyklych kremow w drogerii jak na lekarstwo.
                                  tylko dla tlustej czy normalnej cerysad
                                  • tatanka-2002 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:32
                                    Ja Ci Cytrusku nie pomogę, bo ja mam cere mieszaną,
                                    ale mozesz zapytac sie Fantaisie experta w tych sprawach,
                                    tylko ona dopiero wieczorkiem bedzie!
                                    • gviazdka3 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:36
                                      Cytruś, ja również ekspertem nie jestem, ale myślę, że każda dobra firma
                                      kosmetyczna oferuje kremy do różnych typów cery! Moim zdaniem absolutnie
                                      nie powinnaś nabywać kremów do cery tłustej, do normalnej też raczej nie,
                                      jeśli rzeczywiście Twoja skóra jest przesuszona! Są przecież kosmetyki
                                      do cery suchej, wrażliwej, naczynkowej...
                                      • gviazdka3 Cytruś!!! 15.05.06, 13:07
                                        Z firm francuskich chyba najodpowiedniejsze będą dla Ciebie:
                                        La Roche - Posay Hydraphase (seria intensywnie nawilżająca)
                                        La Roche - Posay Rosaliac (seria nawilżająca na zaczerwienioną skórę)
                                        Vichy Nutrilogie (kremy do cery suchej i bardzo suchej)
                                • balbinka74 Re: Ale pusto!!! 15.05.06, 12:46
                                  Witam w tak radosny dzionek!!!Dzis niespodziewanie jestem dużo wczesniej w
                                  domku..a miałam siedziec do 16...i to 4 godz...za friko!Jak to dobrze,ze
                                  dyrekcje czasem tez zęby boląsmile)))))))Chociaz współczuję.....

                                  Althea ogromne gratulacje!!!!!!!!Moja intuicja tym razem nie nawaliłasmile))Wcale
                                  sie nie dziwię,ze męzus szaleje z radości...
                                  A teraz chyba trzeba odwołac te wzyte badania drożności???

                                  Dziękuję babeczkom za przekazanie wiadomości!!! Komóra tak mi torebką trzęsła
                                  przez dobra chwilę, bo wysłałyście prawie jednocześnie,ze niemal spadła z
                                  biurka...a moje dzieci miały radochę....A ...i nie wytrzymałam , złamałam swoją
                                  zasadę i odczytałam na lekcji...Zreszta dzieciaczki, krzyczały,ze nie chce
                                  odebrac smile))))Fajni są, szkoda,ze juz kończa gimnazjumsad(((((((((

                                  Gwiazdeczko..no jak mogłyśmy nie zauważyć twojej nieobecnosci.....oj, oj....

                                  Zuza, a u mnie to te kreski miały kolor zielonysmile)) no i mi sie althea
                                  wyśniła....

                                  Zatem do testowania w kolejce stoi cytruś, zuza,...kto następny????Oj, juz
                                  zacieram łapki na następne teściki...Tylko pamietajcie babeczki nie wolno
                                  dobrze nasikac, bo wychodzi jednasmile)))

                                  Matalka cosik nie zaglada...

                          • tatanka-2002 Coś się rusza:) 15.05.06, 12:17
                            Wiec owszem Tycjo - chodzi mi o te 15 kilo i brzuszek smile

                            gviazdko - moj P. dostal aktykuly po angielsku do swojej pracy mgr
                            i oczywiscie mi przypadlo w zaszczycie tlumaczenie.
                            problem w tym, ze to "slang" medyczny i jak czegos nie wiem,
                            to i w slownikach ciezko znaleść.

                            Cutrusku - ciesze sie ze wszystko dobrze,
                            znam ból z piciem duzej ilosci wody, bo ja sama tez malo pije.
                            A co do objawów, to ja na swoje strasznie narzekalam,
                            a teraz to za nimi tesknie i moglabym miec je caly czas,
                            byle tylko z odpowiednim efektem.
                            Mam nadzieje, ze juz niedlugo znowu bede marudzic,
                            ze siku co 20 minut trzeba robic, a jak nie to,
                            to nad toaletą wisialam calymi dniamismile

                            Oj juz sie nie rozczulamsmile
                            • gviazdka3 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 12:25
                              Poczekaj Tatanko, ani się obejrzysz, a znów będziesz wisieć nad
                              kibelkiem i w przerwach do nas wpadać, hihi! big_grinDD
                              • tatanka-2002 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 12:48
                                Ja to tam maly pryszcz.
                                Przede mna stoi jeszcze troszke forumek w kolejce
                                po dzieciatko i chetnie wpuszcze kazda oczekującą.
                                Jakos przestalo mi chyba zalezec, zeby dzieciatko bylo juz teraz.
                                Fajnie by bylo, gdzyby sie udalo,
                                ale chyba nie bede specjalnie sie starac,
                                bo przeciez ciezki okres z budową i przeprowazdka przed nami.
                                • tatanka-2002 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 12:56
                                  Nio i zarazilam sie i zamiast tlumaczyc to siedze
                                  i boćki podgladam.
                                  Tylko stronka polska gdzies mi uciekla
                                  wiec niemieckie sobie podglądywujesmile
                                • nika112 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:12
                                  Oj ciężko dzis za wami nadążyć smile Ledwo co doczytam juz mam zaległości.

                                  Cytruś trzymam kciuki za wizyte i zeby oba jajeczka zostały i wykluły sie za 9
                                  m-cy smile

                                  Tatanko ja tez tak myslalam jak ty. Najpierw sie staralismy i bylo mi zle jak
                                  sie nie udawalo, potem jak ustalismy troche pozniejsza date slubu to wyszlo na
                                  to ze trzeba by staranka przerwac na kilka miesiecy. I wtedy odrazu nam sie
                                  udało i znowu zmienialismy date slubu smile
                                  • cytrusowa Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:17
                                    dzieki za pomoc.

                                    Gviazdka - a czy te kremy Vichy (poza Rosialiciem, bo to badziewie dla mojej
                                    cery) są tez lagodzące, dla podraznionej cery?

                                    bo ja mam ewidentnie z tego przesuszenia podraznioną, ciagle mnie szczypie i swędzi
                                    • althea35 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:19
                                      Cytrusiu, Biotherm ma taka specjalna serie dla skory wrazliwej, ktora sie
                                      powinno stosowac tylko czasowo do znikniecia klopotow. Moze z tym sprobuj.
                                      Pewnie sporo kosztuje, ale moze pomoze.
                                    • gviazdka3 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:22
                                      Cytruś, szczerze mówiąc nie bardzo wiem, bo sama nigdy ich nie stosowałam
                                      (mam cerę mieszaną), ale myślę, że Twoje swędzenie wynika przede wszystkim
                                      z przesuszenia i jeśli porządnie nawilżysz skórę, te dolegliwości ustąpią!
                                      Dla pewności jednak weź może męża ze sobą do apteki i popytajcie!
                                      • tycja78 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:32
                                        cytruś, a moze jakas maseczka by pomogła? głeboko nawilzająca?
                                        • cytrusowa Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:35
                                          juz o maseczce tez myslalam, ale to musialaby byc raczej kojąca.
                                          wczoraj polozylam sobie kojącą na naczynka Eris, ale to byla porazka - ogien na
                                          twarzy i szczypanie, az mi Marcinek dmuchal na policzkisad
                                        • gviazdka3 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:37
                                          A właśnie, z maseczek dobra jest taka z glinki białej, przeznaczona
                                          zwłaszcza dla cery suchej i wrażliwej, działa odżywczo, nawilżająco
                                          i łagodząco! (np. gotowa firmy Argiletz - Argile blanche, w PL kosztuje
                                          ok. 20 zł)

                                          Tyle ode mnie, pewnie Fantaisie zrobi Ci niezły spis jak zajrzy wieczorkiem
                                          lub jutro! big_grin
                                        • balbinka74 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 14:02
                                          Cytruś...tak sobie teraz przypomniłam,ze ja tez wtedy miałam problemy z cerą...
                                          Podobno jak szczypie to działasmile))) Kup sobie może jakas maseczke
                                          antystresowąsmile))No i chyba tez dlatego kazali ci pic duzo płynów...
                                          Te hormony sa rozwalajace...miałam malutkie dawki a i tak na nogach pojawiły
                                          sie pajaczki...

                                          Kurka, a może coa naturalnego...aloes...

                                          Melduje,ze domek ogarniety!
                                          Teraz biorę sie za te nieszczęsne dyktanda...normalnie musze sobie chyba dzis
                                          plan pracy zrobicsad(((
                                          • gviazdka3 Balbinko 15.05.06, 14:12
                                            Ależ Ty dziś zagoniona jesteś w domku, rzeczywiście energia Cię roznosi,
                                            może zwolnij nieco i odpocznij w zarośniętym ogródku?! Relaks należy Ci
                                            się jak nic po tych imieninkowych przygotowaniach i pracy w szkole!!!

                                            Ja zaplanowałam sobie na dziś (poza przygotowaniem lekcji na jutro)
                                            wysterylizowanie wszystkich elementów laktatora, smoczków, grzebyka,
                                            no i nie wiem czy szczotkę z miękkiego włosia dla niemowląt też mogę
                                            wygotować?! Ktoś mi podpowie?! (nie mam sterylizatora, będę wszystko
                                            wygotowywać!)

                                            Dzwoniła do mnie koleżanka - mama 2-miesięcznej Natalki! Śniło jej się,
                                            że minionej nocy urodziłam, hihi! big_grinDD
                                            • cytrusowa Re: 15.05.06, 14:16
                                              dziewcyzny, dzieki za dobre slowa pod adresem Konsula - przekaze mu. lezy przy
                                              kompie i chrapie nieswiadom tylku komplementow od cioc netowychsmile

                                              co do mnie - na zdjeciach slubnych to ja mialam rozprostowane wlosy, poza tym
                                              inne swiatlo bylo.
                                              zawsze mam jasne pasemka i krecone hary.
                                              ale teraz to juz porazka, nie dosc, ze mi walneli lekko rudawe z blondem,t o
                                              jesszcze beznadziejnie mnie obcielisad i za krotko.

                                              znow zaczne zpauszczac hary i troche je sciemnie.
                                              bo ja, Gviazdo eksperymentuje - raz wiecej blond pasemek, raz mniej - zalezy jak
                                              lezysmile

                                              balbinka - dzieki. to juz choc maseczką najpierw sie poratuje.

                                              makabra
                                              • tatanka-2002 Cytrusku!! 15.05.06, 14:43
                                                Ja tam nie wiem czego Ty od tych wlosków chcesz.
                                                Mam nadzieje, ze maseczka pomoze.
                            • tycja78 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:03

                              trzeba jesc duzo frytek i pizzy i tostów, które uwielbiamsmile)))
                              Nie wiem czego taki jest. Moja mama mowi ze najpierw było widać wielki brzucho a dopiero potem wyłaniała się Lucynkasmile wiec skąd u mnie taki????
                              Narazie sie cieszę, ale mam nadzieję, ze to nie znaczy ze moje małe nie rośnie...
                              • althea35 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:14
                                Tysia, wielkosc brzucha i wielkosc malenstwa niewiele maja ze soba wspolnego,
                                wiec sie nie masz czym martwic! Ciesz sie, ze tak super wygladaszsmile

                                Bocianki wieksze niemieckie, maja cos kolo trzech tygodni, a te mniejsze z
                                widokiem na lake maja chyba 9 dni.
                                • nika112 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:24
                                  Tycja - Althea ma w 100% racje.
                                  Ja mam dosc duzy brzuch i to od dawna, a dziecko wcale nie jest duze. Dwa
                                  tygodnie temu miala 2300g i urodzi sie w okolicach 3 kg wagi.
                                  A te ciuszki rozkoszne. Sporo ich masz i ile maskotek. Az sie oczy cieszą.
                              • balbinka74 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:24
                                Tycjo, skad u ciebie taki pesymizm??? Chyba sie ode mnie zaraziłassad((((
                                Widocznie masz budowe po taciesmile)))A może jeszcze ci brzucholek wywali i
                                będziesz maiła namioty!!!

                                Zeberka juz sie pieka na obiadek, pranko sie kręci,łazienka sprzatnieta..
                                jeszcze tylko domek odkurzę i finito....Mężul się śmieje,ze mam turbo
                                doładownie przez te super wiadomości z forum...No pewnie,ze tak!!!A jego zaraz
                                zagonie do ogródka, bo chwast rosna jak dzikie po tych deszczykach...

                                Musze sie wziąc za prasowanko i nieszczęsne dyktanda...3 klasy juz czekajasad((,
                                no i napisac teścik na jutro...i przeczytac lektukę...i jeszcze sasiad po
                                prośbie przyjdzie z jakąs pracą do sprawdenia...szok...i jeszcze zakupki
                                popołudniowe i fakturki do odebrania dla szkólki i zamówienie musze złożyc w
                                papierniczym....bożesz ty mój..to dopiero polowa listy...chyba dzis nie
                                posiedze z wami zbyt długosad((( Ale będe zagladać, gdyz zaleglości nie są
                                wskazane...hihi

                                • nika112 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:25
                                  Balbinko alez ty masz duzo energii. Jestem pełna podziwu!
                                  • cytrusowa Cmok dla Gviazdki 15.05.06, 13:27
                                    a dla wszystkich - podeslalam wam pare fot, a co - nie bede gorszasmile
                                • tatanka-2002 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:29
                                  Tycjo - taka figurka w ciązy nie powinna byc zmartwieniem,
                                  tym bardziej, ze dobrze sie czujesz.
                                  Dzieciatko na 100% rosnie zdrowe.
                                  Wybacz, ale tych frytek i pizzy poki co nie bede próbowac,
                                  bo jeszcze swojego balatu nie zrzucilam.

                                  Mozesz mi przypomniec kiedy bedą wyniki badan??
                                  • tatanka-2002 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:34
                                    Balastu mialo byc oczywiscie tongue_out

                                    Cytrusku pedze ogladac zdjeciasmile
                                • tycja78 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:36
                                  nie no chyba zle mnie zrozumiałyście, pisałam,z e narazie się cieszę. Nie myślę o najgorszym. owszem, martwi mnie ewentualny wynik tej cholernej cytomegalii, ale staram sie mysleć pozytywnie.
                                  • tatanka-2002 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:40
                                    Tycju - ten wynik to za tydzien jakos ma chyba byc, tak??
                              • tycja78 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:43

                                juz tłumaczę się z tych mysli.
                                Własnie rozmawiałam z kolezanka, która opowiedziała mi historię,
                                ze dziecko jej siostry nie rosło, cały czas miało 2 kg. i nie przyrastało przez miesiąc.
                                Wzięli ja więc do szpitala, zeby ja podtuczyc, podłączyli pod ktg i juz nie było tętna, więc zrobili szybko cesarkę. Mała juz sie zaczynała dusić.
                                Chyba dlatego w ogóle coś takiego mi przyszło do głowy.
                                Niepotrzebnie człowiek słucha takich opowiesci i sie potem zamartwia.
                                • tycja78 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:44
                                  tak Tatanko, za tydzień do 10 dni.
                                  • ma_ruda2 Cytrus!!!!!! 15.05.06, 13:49
                                    Konsul jest boski!!!!!!!!!!!!! slow brakuje!! ty tez wygladasz sliczne (bo ta
                                    blondyna to ty?? nie palnelam zadnej glupoty???)

                                    Tycja ja cie prosze nie sluchaj takich opowiesci!!!!
                                    • tycja78 Re: Cytrus!!!!!! 15.05.06, 13:50
                                      ale fajny psiaczek siedzi w skrzyneczcesmile
                                      Marudko, tak jest! nie bede słuchać. masz całkowita racje. Po co sie nakręcać??
                                      • gviazdka3 Re: Cytrus!!!!!! 15.05.06, 14:00
                                        Właśnie wracam sobie z poczty! Cytruś, Wasz Konsul jest niezwykle
                                        fotogenicznym pieskiem, aż mu zazdroszczę! wink)) I powiedz mi
                                        kochana od kiedy Ty masz takie jasne i kręcone włoski?! Chyba coś
                                        mnie minęło, bo cały czas mam Cię w główce jako ciemnowłosą pannę
                                        młodą z fotek ślubnych! big_grin
                                  • tatanka-2002 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 13:52
                                    Tycjo - to ja Cię teraz prosze po dobroci!!!
                                    Nie chce slyszec, ze ty takie rzeczy opowiadasz
                                    i tak sobie o nich myslisz...
                                    Bo przyjade i naklepie po tym chudym tylku!!!
                                    Poza tym czekam z niecierpliwoscia na twoje wyniki
                                    i mam w serduchu nadzieje, ze wszystko bedzie oki.

                                    Cytrusku zdjęcia bomba!!!
                                    Konsul jest taki uroczy...
                                    Juz nie moge sie doczekac naszego pieska.
                                    Niestety Majster nie wrócil, ale buda czeka na nowego przybysza.
                                    Tylko ogrodzenie musimy dokonczyc, bo na wsi same koty
                                    i chyba sąsiedzi by nas zjedli za tego psa.
                                    • ma_ruda2 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 14:02
                                      Tycja bardzo dobre podejscie - NIE nakrecaj sie!! eh zebym sobie tak
                                      przetlumaczyla ... sama sie nakrecam jak szlona... juz bym chciala to usg a ono
                                      dopiero 29.05. a ja sie tak denerwuje czy wszystko Ok ... boshe zwariowac mozna.

                                      Tatanko przykro mi ze Majster nie wrocil. mysle ze sie ktos nim zaopiekowal.
                                      napewno znajdziesz rownie pieknego lokatora do waszej budy smile
                                      • gviazdka3 Marudka 15.05.06, 14:21
                                        Wieści z USG w dniu 29 maja będą wspaniałe, nie może być inaczej - to dzień
                                        moich urodzinek!!!big_grinDD

                                        PS - Czy Wam też "gazeta" chodzi jak wół, u mnie nie dość, że wolno, to
                                        jeszcze ciągle mnie wylogowywuje!!! uncertain
                                        • ma_ruda2 Re: Marudka 15.05.06, 14:32
                                          Wiem Gviazdeczko ze to twoje urodziny!! smile i mam nadzieje ze beda tylko dobre
                                          wiesci ... zebym do tego czasu tylko nie osiwiala sad
                                    • tycja78 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 14:04
                                      dobrze, ze wy jesteście takiej dobrej mysli. Jakby jeszcze kilka z was wspomniało o mnie w nocnym paciorku... wiecie, ja chyba sie obawiam jakichś komplikacji... ale twardo się trzymam i tłumaczę jak mogę. Staram sie byc dobrej myśli, wyrzucam te głupie, ale one mnie i tak nachodza od czasu do czasu...
                                      Ginka wysyła mnie na usg do Warszawy i zawsze jak ide na wizytę to tak mi radzi jakby było mozliwe, ze coś jest nie tak... do tego ona sie przeraziła tym pierwszym wynikiem.
                                      • balbinka74 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 14:23
                                        Tysiu, nie zamartwiaj sie słońce tylko jedź do tej Warszawki ! Masz daleko???
                                        Może któras z dziewczyn pomoże ci znaleźc jakiegos pewnego spacjalistę.Po co
                                        masz sie tak stresowac przez najblizsze tygodnie.Męzul nich cie wsadzi w
                                        samochodzik i jazda! Wiem,ze łatwo mi sie tak mówi..ale skoro ginka sugeruje,
                                        to nie sa jakies twoje rozterki.Mam nadzieję,ze to tylko profilaktycznie , bo
                                        przeciez zawsze wszystko było ok...a ona moze chce sie upewnić,moze nie zna sie
                                        tak bardzo na usg....no nie wiem.Zreszta wyniki juz niedługo...a mój nos mi
                                        podpowiada,ze cv przeszłas juz dawno, pracujemy przeciez w szkole , co rusz
                                        ktos na to choruje, tylko nawet nie wie ,ze ma tego wirusika.Kochna, chyba
                                        kazda z zafasolkowanych cierpi na podobne rozterki! Zawsze pamietam o was w
                                        moich modlitwach przed naszym cudownym obrazem...Musi byc dobrze! Przytulam
                                        mocno!!!
                                        • tycja78 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 14:32
                                          dziękuje ci Balbinko... bardzosmile
                                          • megi.1 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 14:37
                                            Tycjo, zgadzam się z Balbinką. Przyjedz na to usg, które pozwoli Ci się
                                            uspokoić. Ja ze swojej strony mogę dać Ci namiary na dobrego ultrasonologa.
                                        • erga4 Re: Coś się rusza:) 15.05.06, 15:06
                                          a mnie co chwile wyrzuca gazeta... i ciągle krzyczy że trzeba się zalogować
    • megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:12
      No dziś rzeczywiście jest dzień dobrych wiadomoścismile właśnie otrzymałam sms-ka,
      że moja przyjaciółka urodziła dziś Radka (dzień po terminie) smile))
      • megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:18
        Cytrusiu dziękuję za zdjęciasmile)) Konsul jest śliczny!!! taki czekoladowysmile))
        • gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:24
          Megi, gratulacje dla koleżanki!!! Same dobre wieści dzisiaj!!! big_grinDD
          • tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:33
            o Megi to mamy dzis dwie nowe kruszyknki na świecie.suuper!
            • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:36
              A ja wlasnie zjadlam sledzikasmile

              Gratulacje dla mamy Radka! Niech rosnie malenstwo zdrowo.
              • megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:38
                Althea czyżby to już pierwsze zachcianki?smile))
            • tatanka-2002 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:39
              Tycjo - ja przylączam sie do twierdzenia Balbinki
              i dla świetego spokoju jedzcie zrobic badanie USG do Warszawy,
              a pozniej spokojniej poczekacie na wyniki cv.
              Ja tam po znajomosci szepne pare slówek
              za Wami tam do Tego na górze.
              Duzo ostatnio gadamy, to moze i tym razem zechce wysluchac wink
              • tatanka-2002 Gviazdko 15.05.06, 14:45
                Chodzi gorzej niz kiedykolwiek.
                Ja cos sobie napisze, a tu albo nie wyswietli,
                albo wywali calkiem.
                Ciągle jakis bląd aplikacji mi sie wyswietla.
              • tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:45
                o to super tatanko!
                \Megi a jaki to pan, ile się czeka na wizytęi ile kosztuje?
                Ta ginka niby dla uspokojenia mnie wysyła, ale powiedziała mi ostatnio ze proponuje wizyte u specjalisty usg wszystkim , ale niektórym proponuje bardziej poważnie.I ja sie poczułam ta której prponowała bardziej na serio, bo wychodza wyniki na Toxo i cytomegalie i są przeciwciała. No i na wszelki wypadek gdyby były jakieś ewentualne wady genetyczne czy serca to lepiej zebym u nas nie rodziła.
                a jak jej powiedziałam, ze narazie poczekam na wyniki krwi, ze nie bede robic na zaś paniki to sie nawet ucieszyła.
                • megi.1 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 14:53
                  Tycjo, do lekarza wystarczy zazwyczaj umawiać się z tygodniowym wyprzedzeniem,
                  cena taka warszawska czyli 100-130zł. Pan doktor nazywa się Makowski.
                • bebell Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 15:05
                  Powiem krótko: powaliło Wassmile) od godziny usiłuje nadążyc! wyskoczy człowiek na
                  małą imprę do piaskownicy i proszęsmile) Wy sumienia nie maciesmile) nasze świeżo
                  odnalezione Jutka i Pkanetka się własną pięścią zabiją, jak zobaczą jakie tu się
                  maratony teraz odbywajawink))

                  Tycja- jakby co to tez służę kontaktem na USGsmile) mogę Cię nawet zapisacsmile) a tak
                  w ogóle to takie schizy ciążowe są najzupełniej normalne i każda je zaliczasmile) i
                  ja Tobię mówię: wszystko jest dobrze! nie może byc inaczejsmile)

                  Althea- nie dziwie się Twojemu Msmile) i popieram Twój zakaz paplaniasmile) chłopy to
                  mięczaki są i nie umieją gęby na kłodkę trzymacsmile)) choc mój się w tym względzie
                  wyrobił jakoś ostatniosmile)

                  Megi- najlepsze zyczenia dla mamy Radkasmile)

                  Gviazdko- szczoteczki z miękkiego włosia się nie gotuje, polewa się wrzatkiem i
                  suszy suszarkąsmile))

                  Balbinko- Ty jakas nakręcona jesteś, matko tyle roboty!! zdecydowanie powinnaś
                  wrzucic na luz i coś olacsmile) przynajmniej ja tak zawsze robięsmile) i bardzo mi to
                  poprawia samopoczuciesmile)

                  kocurku- a co u Ciebie? przeciez jestes na zwolnieniusmile) i nadal dla nas czasu
                  nie masz??

                  potwors- dobrowolne odwyki od kompa są bardzo niewskazanesmile) nie katuj się Kobitosmile)

                  coś jeszcze chciałam lecz zapomniałamsmile)

                  k.

                  ps. ja mam USG w środesmile) myślę, że uzyskam spokój po nim na jakiś tydzieńsmile)
                  • althea35 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 15:10

                    Cytrusiu Konsul jest przeswietny i ty slicznie wygladasz!

                    Wracam do prasowania, bo ostatnio po dwuch koszulach doszlam do wniosku ze
                    jestesmy glodni.
                    A co do zachceiwajaek, to pare dni temu jadalm chrzan prosto ze sloika. No i
                    jakos czesto jest surowka z kiszonej kapusty.

                    Althea
                    Nasza rocznica ślubu juz za...
                  • gviazdka3 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 15:32
                    Dzięki Bebellku za podpowiedź dot. szczoteczki dla niemowląt! big_grin

                    Co do schiz, to ostatnio bałam się na lewym boku leżeć, Mała ciągle boksuje
                    mnie z tej strony (prawie na moich plecach) i wystraszyłam się, że się
                    biedaczce gdzieś tam rączka zaplątała i jeszcze ją połamię... Ale chyba już
                    się nieco przemieściła do przodu! smile

                    A ja znów zagłębiam się w słownictwo rolniczo-maszynowe, hehe, muszę
                    podzwonić w parę miejsc we Francji...
                • erga4 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 15:08
                  tycjuszku i ja przyłączam się do dziewczyn!!! nie martw się!!!!!!! będzie
                  dobrze!!!!!!
                  • tatanka-2002 Altheo!!!! 15.05.06, 15:15
                    To Ty widze ładnie z nami pogrywasz!!!
                    Osz Ty!!!!
                    My tu czekalyśmy cierpliwie na wyniki testu,
                    a Ty kapuste i chrzan sobie wcinasz nie chwaląc sie nic a nic.
                    Trzeba bylo nam wczesniej pochwalic sie zachciankami!!!
                    • erga4 Re: Altheo!!!! 15.05.06, 15:23
                      Cytrusia - Konsul jest cudny!!!!!
                      Ja tęsknię za moimi psioakami i ciekawa jestem jak one teraz wyglądają...
                      • tatanka-2002 Re: Altheo!!!! 15.05.06, 15:27
                        A mnie cos tknelo i ciekawa jestem jak tam Pkaneta...
                        Balbinko Ty chyba masz z nia jakis kontakt??
                        Cosik sie martwie tymi jej @@@@ objawami,
                        a z tego co pamietam, to nie pisala nic dzisiaj.
                      • nika112 Re: Altheo!!!! 15.05.06, 15:29
                        Zdjecia Konsula świetne. Ależ z niego duży czekoladowy chłopak rośnie smile

                        Tycja nie zamartwiaj sie proszę. Jesli to usg uspokoiło by Cie to moze wybierz
                        sie do Warszawy!

                    • althea35 Tatanko! 15.05.06, 15:48
                      Mnie moj organizm oszukuje juz od dobrych paru miesiecy, wiec ja zupelnie nie
                      bralam tego za zadne objawy. Zreszta mnie nadal brzuch boli tak jakbym miala
                      zaraz dostac malpy.
                      • melba7 jestem na moment:) 15.05.06, 16:18

                        • melba7 Re: jestem na moment:) 15.05.06, 16:19
                          doczytam wieczorkiemsmile
                          Cytrus, zapomnij o adresie itd, nie dziękuj, w polu odrobiszsmilea póki co, trzymam
                          kciuki za małe Wandtki (vel małych Wandtków)
                          Ale dziś mamy newsy...wink
                          • bebell Re: jestem na moment:) 15.05.06, 16:30
                            Althea- chrzan ze słoika??smile)) moje pół garnka ogórkowej to nic przy tymsmile) a
                            tak swoja drogą: plemniczki na nartach pojeździły, odstresowały się, celibacik
                            przezyły i od razu jakie walecznesmile)))

                            cytruś- dzieki za zdjeciasmile)) Konsul- rewelasmile)
                            • althea35 Re: jestem na moment:) 15.05.06, 16:34
                              Bebell, od pierwszego strzlu! Trafiony! Zatopiony! Ale tak je to wykonczylo, ze
                              az zwolnily biedakismile
                              • bebell Re: jestem na moment:) 15.05.06, 16:36
                                no, wiesz jest czas pracysmile) i jest czas odpoczynkusmile) co się będa wysilac jak
                                robote juz odwaliłysmile))
                                • gviazdka3 Re: jestem na moment:) 15.05.06, 16:39
                                  Hehe, ja to chyba w ogóle przestanę wierzyć w te wszystkie badania!
                                  Wychodzi na to, że natura i tak robi swoje, bez względu na jakieśtam
                                  wyniki! (patrz: Stokrotka, Althea...) I bardzo mnie to cieszy!!! big_grinDD
                            • potwors Re: jestem na moment:) 15.05.06, 16:37
                              Cytrusia - jaki piekny czekoladowy Konsul! poglaszcz go ode mnie w gloweczke!
                              Rzeczywiscie dzis dzien dobrych wiadomosci, dwie kreski, tyle narodzin...
                              ciekawe, czy trzeci pocianik tez sie dzis wykluje...
                              Tycja, a Ty sie kochana nie boj!wszystko na pewno jest dobrze. a dla spokoju
                              sumienia zrob sobie to usg...
                            • matala6 Re: jestem :) 15.05.06, 16:40
                              a Tu juz nowy watek wink)

                              Witam poniedzialkowo po weekendziku
                              wypoczetawink)

                              Poczytalam w locie troche
                              - glaskam te co maja wrednoty - wiosna wciaz trwa wink)

                              - te co czekaja na fasolinki trzymam kcikasy

                              - i duzo radosci i spokoju dla tych co sa ciezaroweczkami.

                              A ja po pracy znow zajmuje sie pisaniem
                              ,,radosnej tworczosci" wink

                              Na zupke z botwinki znikam ma troche ;0

                              Pozdrawiam.

                              A ja Konsula Cytrusi nie mam sad
                              • bebell Re: jestem :) 15.05.06, 16:42
                                botwinka... mniamsmile))
                                tez sobie zrobięsmile))
                              • matala6 Re: jestem :) 15.05.06, 16:43
                                oj gapa ze mnie .....

                                i pozdrawiam tez nasze Forumkowe slodkie malenstwa
                                co ogladaja swiat z innej perspektywy
                                i ich Mamusie wink
                                • matala6 Re: jestem :) 15.05.06, 17:06
                                  Dzieki Gviazko za fotki Konsula wink)
                                  Czekoladowy psiaczek wink)


                                  I do wszystkich:
                                  po czytaniu....

                                  Prosze sie niczym nie przejmowac,
                                  myslec tylko i wylacznie pozytywnie
                                  oszczedzac i nie przemeczac za bardzo fizycznie
                                  (sprzatanko gotowanko pranko prasowanko i takie tam)
                                  jak i psychicznie (prace sprawdziany i takie tam)

                                  i zrobic dzis cos tylko dla siebie wink
                                  • tatanka-2002 Re: jestem :) 15.05.06, 17:18
                                    Witaj Matalko!!!

                                    Ja tam Ciebie poslucham i uciekam od tego kompa.
                                    Siedze od rana wiec chyba wystarczy!!!
                                    Ide sobie jakąś kąpie zapodac z peelingiem i moze jakąś maseczke.
                                    Trzeba ładnie wygladać jak mąż wróci wieczorkiem do domkusmile

                                    Buziakismile
                                    • erga4 Re: jestem :) 15.05.06, 17:36
                                      a ja własnie się wykąpałam..
                                      I znów na bocianach siedzę. Tylko coś kamerka szwnkuje..
                                      • tatanka-2002 Re: jestem :) 15.05.06, 18:15
                                        Matalko!! Za Twoją namową chyba wszystkie gdzies polecialy
                                        i znowu pusto sie zrobilosmile
                                        • gviazdka3 Re: jestem :) 15.05.06, 18:22
                                          Namawiacie, a potem się dziwicie?! wink Moja kąpiel już czeka, a potem
                                          też sobie maseczkę strzelę, a co!!! big_grinDD
                                      • abie76 ni ma Konsula :-( 15.05.06, 18:24
                                        dlaczego? poprosze bardzo.

                                        co do kremow, to myslalam, Cytrusiu, o tych samych co napisala Ci Gviazdka. Sa
                                        jeszcze Thermal S 1 i 2 od Vichy, tez nawilzajace. Idz do duzej apteki, te panny
                                        co tam pracuja sa raczej kumate. powinny miec wybor. Poza tym jest jeszcze taka
                                        firma Avene. Ma bardzo dobre nawilzajace kremy, toniki itd... i wlasnie typowe
                                        dla bardzo suchej skory. Tez w aptece.

                                        W szkole bylo OK. Pokazywali jak dziecko przechodzi przez miednice. Ciekawe jak
                                        to bedzie w rzeczywistosci? Poza tym bylo cwiczenie odprezajace, ale Leonard sie
                                        nie odprezyl, tylko lupal mnie pod zebrem smile))
                                        • althea35 Abie! 15.05.06, 18:46
                                          Konsulet juz do ciebie polecial!
                                        • balbinka74 Re: ni ma Konsula :-( 15.05.06, 19:06
                                          Oj widzę,ze dzisiaj mamy zbiorowy dzień piękności! No to ja sobie tez machę
                                          strzele na gębulę...a co...
                                          Sąsiad juz był....ma jescze wrócic ...zatem muszę sie z wstrzymać z akcja chce
                                          być piękna...
                                          Melduję,ze większośc planu na dzis wypełniłam....tylko chyba nie zdązę
                                          wszystkiego wyprasowac...ale nic sie nie stanie, jesli jeszcze część sobie
                                          troszkeę w koszu poleży....Najbardziej nie lubię załatwiania wielu spraw w
                                          centrum...brrr...Na szczęście wszystko szczęśliwie zapięłam na ostatni
                                          guzik...i jeszcze przy okazji wpadlismy z męzulem zapisac sie do
                                          dentysty....prywatnie oczywizda... wiecie...maja termin dopiero w sierpniu i
                                          wrześniu....A my mielismy fuksa,wskoczylam od razu na fotel, załozono mi
                                          fleczerek, męzulowi sprawdzono ząbki...hura!

                                      • balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 19:15
                                        Pkanetka zaraz będzie na forum, to wszystko wam sama opowie....
                                        • tatanka-2002 Re: jestem :) 15.05.06, 19:22
                                          To dobrze ze pkanetka zaraz bedzie,
                                          bo juz bardzo sie denerwuje,
                                          pomimo, iz jeszcze sie nie znamy.
                                          Martwią mnie takie rózniaste problemy.
                                          • tatanka-2002 Re: jestem :) 15.05.06, 19:32
                                            Kurcze...
                                            i chyba sie nie dowiem o co chodzi,
                                            bo zaraz przyjezdza do mnie kumpela na pogaduchy.
                                            Bede musiala troszke podgladac, zeby mnie nic nie ominelo.
                                            • cytrusowa Re: jestem :) 15.05.06, 19:47
                                              a ja sie mecze z bolem brzucha.
                                              od kiedy dostalam ten zastrzyk w srode, mam problemy z wyproznianiem sie - tak
                                              cod wa dni, co na mnie to szok.
                                              no i teraz brzuch mnie boli,w lasciwie mam takie skurczesad
                                              pierdziele to, wzielam nospe i moze udam sie do przybytku, do ktorego krol
                                              chodzi na piechote.
                                              ale i tak to jeszcze potrwa - mam wrazenie, ze od czasu zastrzyku moje jelita
                                              wogole nie pracują, nie wysilają sie, to mozliwe?

                                              ale ja pierdziele bzdury....

                                              cod o kremow - najpierw postanwoilam kupic maseczke kojącą Avene, bo uzywam
                                              kremow z tej serii. a potme zobacze co dalej.
                                              planuje sciagnac cos z Polski ale chyba sie nie oplaca i kupie w aptece cos
                                              inszego....
                                              • balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 19:58
                                                Cytrusiku, kochany, tylko spokojnie.... zjedz może jakies suszone owoce
                                                najlepsze są śliwki i morele...Na pewno gwiazdk cos ci doradzi..miała taki sma
                                                problem...
                                                Mślę,ze to i te hormonki..a przede wszystkim stresik, który ci towarzyszy od
                                                jakiegos czasu...

                                                Widzę,że pkanetki nadal nie ma....Powiem wam tylko,że niestety a może stety
                                                tylko jedna krecha...a gdyby sie ten stan utrzymywał dłużej ma udać sie na
                                                oddziałsad((( Dostała jakies tabsysad(((
                                                • gviazdka3 Re: jestem :) 15.05.06, 20:04
                                                  Cytruś, racja, miałam i niestety znów mam straszne problemy "wypróżnieniowe"!
                                                  (u mnie dochodziło do 5-6 dni bez kibelka) Niestety żadne cudowne, domowe
                                                  sposoby nie przynosiły rezultatów, musiałam wspomagać się czopkami glicerynowymi
                                                  (wcześniej piłam syrop "Douphalac" oraz próbowałam Forlax - proszek do rozpusz-
                                                  czenia w widzie)

                                                  Pkanetko, przykro mi, że jednak jedna krecha... sad((

                                                  Balbinko, z Ciebie to niezły pracuś jest!!!

                                                  A ja już wykąpana, była też maseczka błotna, rozmowa z mężusiem przez tel...
                                                  Umówiłam się z koleżnką na długą pogawędkę telefoniczną o 20, więc już lecę
                                                  dzwonić!
                                                  narka!
                                                  M.
                                                  • fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 20:06
                                                    Dzień piękności na forum, no, no, nosmile)))))))
                                                    Pkanetko, bardzo mi przykro że jednasad(((((((((((

                                                    Jutro o 11 mam dentystę, niby wiem, że to nic przy usg czy ginekologu, ale
                                                    proszę o wsparcie duchowe!
                                                  • gviazdka3 Re: jestem :) 15.05.06, 21:01
                                                    No i sobie pogadałyśmy z koleżanką, prawie godzinkę nam zeszło, hihi!

                                                    Fantaisie, jutro myślami będę z Tobą!!! Nic się nie bój, może dostaniesz
                                                    jakąś nagrodę jak będziesz grzecznie siedzieć! wink))
                                                  • balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 21:09
                                                    Fantaise...mnie też sie nie chce,ale sła wyższasad(((
                                                    Kurka wodna nie wiem dlaczego w środe wysyłasz do mnie fluidki....głupia jestem:
                                                    (((Chyba sie komus innemu należą...

                                                    Pkanetki nadal nie ma, może męzul nie chce jej dopuścić do kompa???

                                                    Jutro ciężki dzioneksad(((

                                                    Megus jak tam???

                                                    Melbuniu...ant sie udało...moze o rozdzielności majatkowej pomyśl..hihihi..i
                                                    jakas rekompensata za zapsutą pralunię tez ci sie chyba jakas należy co????





                                                  • fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:14
                                                    Balbinko Słonko widzisz jak siedzisz w moich myślachsmile
                                                    Do Ciebie fluidki lecą cały czas, a w środę polecą do Bebelka bo ma wizytę...
                                                    A gdzie Jutka i Pkanetka? przestraszyły się nas???
                                                  • balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 21:19
                                                    Jak to ktos wdzięcznie przede mna powiedział..pewnie tłuką sie pięsciami po
                                                    głowach....

                                                    hihi....a my juz pewnie dzis nowy wąteczek zapodamy ...będą w szoku...

                                                    Fantaise..a dlaczego ma Pawełek na ciebie krzyczeć ??? Pewnie szef go w pracy
                                                    wkurzył...hihi...i nie chce dac urlopu....hihi...i grozi zwolnieniem..o mobingu
                                                    nie wspomnęsmile)))Daj mu całusa ode mnie..może mu sie polepszy... łeee albo nie,
                                                    bo od takiej staraj baby jak ja, to kto by chciał..
                                                  • fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:22
                                                    No wiesz!!!! starej baby!!!!!!! chyba Cię kopnę w tyłeczeksmile))
                                                    A wścieka się, ze latam....wg. niego powinnam usiąść na pupie, obejrzeć jak
                                                    normalny człowiek jakiś filmik, a nie, miotła, okurzacz, pranie, żelazko....
                                                    A urlopu w tym roku może nie byćsad((((((( więc nici ze wspólnych wakacjisad(((((((
                                                  • melba7 Re: jestem :) 15.05.06, 21:16
                                                    Łomatko...moje dziecię zapomniało,ze jutro test z angielskiego.Gdybym nie
                                                    zajrzała do zeszytu, nie wiedziałby do jutrawink
                                                    Zrobiłam mu powtórkę, i po raz kolejny mówię:szacun, szacun wielki dla naszych
                                                    nauczycielek , zwłaszcza nauczania początkowego-podziwiam!
                                                    Ja po godzince z moim dzieciątkiem mam ochotę mordować, a głupi nie jest, tylko
                                                    za wolno mysli, jak na mój gust.Cudze bym chyba udusiła...;PPPPP
                                                  • fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:18
                                                    Spoko Melbuś, nie udusiłabyśsmile))))) ja Ci to mówię!!!! a mam lekcje 1 na 1smile
                                                    wiekowo już 8 do 16.....
                                                    A dzisiaj, z Karolinką(8lat) zajrzałam do sklepu z bucikami przed koncertem,
                                                    kochane ale mi butki czaderskie wybierała!!!!!
                                                  • melba7 Re: jestem :) 15.05.06, 21:18
                                                    Martwię się o Ant, mam nadzieję,że już lepiej się czuje...a co do linii, to
                                                    przecież szał linię miała i przed dietąwink
                                                    A ja chudnę na tych ziółkach, powoli, ale skutecznie, ale jak znam życie, od 16
                                                    dc znowu waga podskoczy-mr duphaston.
                                            • fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 20:01
                                              Hejka Kochane, ale sobie poszalałyściesmile))

                                              Cytruś, Konsul jest booooooski, do schrupania, ma takie słodkie "tłuste"
                                              łapy!!!!!!!! Po prostu bym go zacałowała!
                                              Co do kremików, to tak delikatnie wspomnę , że Vichy może ostro uczulać, osoby z
                                              wrażliwą cerąsad ja mam wrażliwą i naczynkową, i sorki ale Vichy dla mnie to
                                              prawdziwa tragediasad i cały czas się zastanawiam jak on jest dla alerików????
                                              Wcale się nie dziwię, że po Eris Cię piekło, ja się zawsze śmieję że to wypala
                                              paszczętongue_outPP
                                              A wracając do tematu, to zawsze poszukuję dla siebie czegoś super mocno
                                              nawilżającego, i jak mi się skończy to kupuję za każdym razem inny, ostatnio
                                              paćkałam się Lancome-primordiale optimum, jeden na dzień i potem na noc, niby
                                              fajne, ale po nocnym szczypały mnie ślipkasad
                                              Miałam też Clinique-taki różowawo-pomarańczowy, super nawilżający, bardzo lekki
                                              na lato fajny, z Biothermu używałam aguasource(chyba tak się pisze) w kolorze
                                              różowym był ok, a teraz sama szukam czegoś na noc i nic mi nie pasuje, wszystko
                                              jakieś do d...y, ale w środę zamierzam iść do sklepu i potestować cosik, jakby o
                                              to Ci dam znać.
                                              To co Ci podałam z estee lauder jest super na dzień, ale na nockę potrzeba
                                              czegoś mocniejszego...

                                              Enterku, zachwyciłam się Twoją podróżą, a nie łatwiej było powiedzieć, że
                                              chcecie sobie trochę pojeździćtongue_outPP

                                              Balbinko, ale masz powerasmile mi się nic nie chce...

                                              Tycjuś, nie słuchaj głupiego gadania, a jesli potrzebujesz jakiegoś do usg to
                                              masa lasek da ci namiarysmile

                                              Tatanko, ja się Ciebie nie pytam ile Ty dzisiaj przetłumaczyłaś!

                                              Althea, to już zachciewajki za Tobą chodziły, chrzan prosto ze słoiczkasmile

                                              Balbinko w środę puszczam maks fluidki do Ciebie, a 29 do Marudkismile

                                              Kocurka, nie ma bo ma gości, jeśli dobrze pamiętam!

                                              Jestem głodnasad
                                              • erga4 Re: jestem :) 15.05.06, 21:02
                                                A ja miałam jechać na basen ale znajomi nie dopisali i samym nam się nie
                                                chciało..

                                                Pkanetko-przykro mi że jedna krecha, choć może to i dobrze przy twoich
                                                objawach.. Ściskam mocno!
                                                • tatanka-2002 Re: jestem :) 15.05.06, 21:05
                                                  Ja tak na dowidzenia ściskam wszystkie mocno!!

                                                  Pkanetko napisz jak sie czujesz !!
                                                  czy @ juz lżejsza i skurcze minely??

                                                  Fantaisie - jasne wszystko co mialam przetlumaczylam tongue_out
                                                  W taki tempie nie skoncze do grudniasmile

                                                  Ide dzisiaj wczesniej do łóżeczka,
                                                  zeby filma jakiegoś obejrzec i do P. sie przytulic.
                                                  buziaki
                                                  Dobranoc
                                                  • fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:12
                                                    Kolorowych snów Tatanko a może nie tylko snówtongue_out

                                                    Tia, nagrodęsad jeden zastrzyk znieczulenia więcejsad
                                                    A ja zaraziłam się od Balbinki i latam, puściłam pranie, prasowałam,
                                                    posprzątałam w kuchni, zrobiłam P. kanapeczki do pracy,przykleiłam płyteczkę na
                                                    schodach a teraz lecę skakać na stepperkusmile Mąż wściekły i jeśli będzie zaraz to
                                                    wrzeszczał to się wcale nie zdziwięsmile))
                                                    buzi
                                                  • tycja78 Re: jestem :) 15.05.06, 21:15

                                                    kurde! dajcie mi troche waszej energiii laski! Ja wstałam o 7.00, właczyłam kompa, zjadłam śniadanie, pogadałam do 10 na necie, obejrzałam film, znowu siadłam do kompa, pokłuciłam sie przez telefon z męzem, ubrałam się , poszłam na szkołę rodzenia, wróciłam spacerkiem jedząc lody gałkowe, właczyłam kompa, pogadałam na skype z kolezanka i obejrzałam M jak Miłość. Tyle.
                                                  • fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:16
                                                    Ooo, Tycja pokłóciłam! dlaczego?
                                                  • tycja78 Re: jestem :) 15.05.06, 21:18
                                                    kłótnia... chyba tak sie pisze! ale jestem beznadzieja!
                                                  • fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:19
                                                    pies z tym jak się pisze, ale o co?
                                                  • tycja78 Re: jestem :) 15.05.06, 21:22

                                                    Fantaisie, u ciebie juz jest taka pózna godzina, czy tylko mi sie tak wyswietla na kompie?
                                                    ech... ma darmowe minuty, a jak dzwoni to zaraz twierdzi ze juz musi konczyc i niczego sie nie mogę od niego dowiedziec, a ze jestem ostatnio jakas bardziej płaczliwa to...
                                                  • fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:23
                                                    oj Ci facecismile)))
                                                    Nie martw się godziną, jestem u siebie w domku, a jak przyszłam ze szkółki to
                                                    widziałam jakiegoś posta z 22, a była 20tongue_outPP
                                                  • balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 21:23
                                                    Tycja...jak na cięzarówkę po przeziębieniu to ty nie powinnas palcem w butach
                                                    ruszać!! Zdradź szczegóły...będzie lżej...
                                                  • althea35 Re: jestem :) 15.05.06, 21:13
                                                    Tatnko, a po co to tlumaczyc? Nie mozna po prostu przeczytac??
                                                • tycja78 Re: jestem :) 15.05.06, 21:08

                                                  Bebell, Megi... to ja moze poproszę o te namiary.
                                                  Poczekam jednak na wynik i dopiero sie wybiore.
                                                  Mnie chodzi o takie bardzo fachowe usg u dobrego specjalisty od tych spraw.
                                                  Będe wdzięczna za infosmile

                                                  A u nas na szkole porodowej ćwiczyłyśmy płytkie oddechy i bezdechy, a potem była ciekawa pogadanka o połogu ( 6 tygodni) i tzw. ciszy hormonalnej.i dużo sie śmiałyśmy. Jednej dziewczynie dziś odeszedł czop... czyli i ona niebawem zostania mamuśkąsmile)))
                                                  • balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 21:14
                                                    Tycja, a kiedy te wyniki będa dokłanie??

                                                    Tatanko, idź nadrób zaległości w przytulaniu sie do męża...A jak twoje
                                                    zdrówko??? Ustalo krwawienie?

                                                    Gwiazdeczko, a nie przeziebiłas pęcherza na tej waszej działeczce?? Co z
                                                    badaniami męza???

                                                    Zuza i Jutka pewnie jakis złoczyńców sprawdzają....

                                                    Gdzie stokrocia??
                                                  • gviazdka3 Re: jestem :) 15.05.06, 21:22
                                                    Czy ktoś jest zdziwiony, że Jutka i Pkanetka milczą?! Ledwo się kobitki
                                                    pojawiły, a tu w ciągu jednego dnia chyba z 300 postów trzaskamy, to i
                                                    się wystraszyły, hihi! wink))

                                                    Tycju, ile jeszcze Wam zajęć zostało w szkółce?! My w środę idziemy na
                                                    ostatnie, niestety :o(, bo fajowo jest!

                                                    Balbinko, mój pęcherz na 100% nie jest przeziębiony, nie siusiam więcej,
                                                    a jedynie muszę biec z każdą (dosłownie) kropelką jak Mała mi tam skacze!big_grin
                                                    Mam nadzieję, że tej nocy sobie odpuści tego typu szaleństwa! wink

                                                    Fantaisie, naprawdę tak panicznie boisz się dentysty?! Boli Cię "wiercenie"?

                                                    Altheo, Tatanka tłumaczy artykuł do pracy mężusia (chyba), więc może potrzebuje
                                                    coś zacytować albo zamieścić całość po polsku.
                                                  • fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:25
                                                    Gviazdeczko, nie śmiej się, najbardziej boję sie tego odgłosu borowaniasad((((((
                                                  • gviazdka3 Re: jestem :) 15.05.06, 21:34
                                                    Fantaisie, pytałam na poważnie, nie śmieję się!!! Wiem, że dla niektórych
                                                    wizyta u dentysty to koszmar, tylko nie zawsze wiem dlaczego, stąd moje
                                                    pytanie! A "tego" odgłosu też nie lubię, ale tylko jak siedzę w poczekalni,
                                                    jak sama jestem na foteliku to już mi wszystko jedno! big_grin
                                                  • jaania77 Re: jestem :) 15.05.06, 21:36
                                                    zginął mój post buuuu, może sie jeszze znajdzie??
                                                  • balbinka74 Re: Nowy wątek! 15.05.06, 21:44
                                                    Dziewczyny, założyłam..Stare i nowe w Altheowym Pocianowie.
                                                  • balbinka74 Re: Nowy wątek! 15.05.06, 21:47
                                                    No tak spóźnilam sięsad(Za monia nikt nie zdąży....Musze wykasowacsad((
                                                  • tycja78 Re: jestem :) 15.05.06, 21:30
                                                    Kurcze, ciągle mi sie kaza zalogowywac... bez sensu..
                                                    Gwiazdko, zostało nam jeszcze 3 tygodnie zajęćsmile Też mi sie baaardzo podobasmile Bardzo fajne sa panie połozne co prowadzą ten kurs.

                                                    Balbinko, mam czekac 10 dni roboczych, a badania robiłam dzisiaj.

                                                    I ja sie ciesze ze jestem dzisiaj z wami na bieżaćo! ło matko! Jest co nadrabiac!
                                                  • fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:16
                                                    Znam taką jedną, której czop odszedł i nadal nicsmile))))))))))))
                                                  • erga4 Re: jestem :) 15.05.06, 21:21
                                                    hej hej!!

                                                    Jak Miki uparciuszek??? nadal w cipełym brzusiu pływa??
                                                  • althea35 Re: jestem :) 15.05.06, 21:23
                                                    Trzymam kciuki za wszystkich jutro za kogo tylko trzeba!
                                                    Jeszcze nie jestesmy nic spakowani. Rzeczy leza przygotowane, ale nic nie
                                                    spakowane.
                                                    Jutro moge sie pojawic pozno, bo musze jechac do szkoly.

                                                    Buziaki dla wszystkich!
                                                  • fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:27
                                                    A ja muszę sobie kupić na wyjazd klapki na plażę, jakieś szorciki tyż na plażę,
                                                    olejki i czapeczkę, bo zawsze mi się głowa opalasmile
                                                  • balbinka74 Re: jestem :) 15.05.06, 21:31
                                                    Althea, ty lepiej opowiedz jak sie czujesz, co robil męzus po powrocie do
                                                    domku..taka cichutka jesteś..jeszcze nie możesz uwierzyc...czy boisz sie ???

                                                    Fantaise, skoro przeze mnie tak latasz i nie brzydzi sie całusów od starej
                                                    baby..to dja mu jednego, usiądź na chwilkę...przz ty przez cały dzien poza
                                                    domkiem jesteś..i jak ja to mówie biegasz jakby ci ktos petarde włożył w
                                                    pupkę....

                                                    Moje prasowanko jednak lezysad(( Brzuchol jakos zaczął mnie ciągnąc, więc
                                                    odpusciłam(koleżanek trza sie słuchac)

                                                  • althea35 Re: jestem :) 15.05.06, 21:40
                                                    Balbinko, generalnie to mnie muli caly czas, czuje sie caly czas glodna. M.
                                                    zaprowadzilam do lazienki i pokazalam test, kazal mi opowiedziec wszystko po
                                                    kolei. A potem zaczelo sie. Stwierdzil ze mamie musimy powiedziec, potem
                                                    bratowej (poplakala sie, wyscickala mnei i dostalam czekolade), potem tacie, a
                                                    na komcu bratu. A jak mu powiedzialam, ze caly czas mnie lekko brzuch boli to
                                                    zaczal panikowac, ze moze male siedzi nie tam gdzie trzeba i ze co on zrobi jak
                                                    cos sie zacznei dziac w samolocie.
                                                  • jaania77 Re: jestem :) 15.05.06, 21:34
                                                    i ja jestem ale padam na pyszczek sad podczytałam i pewnie zarz mykne. Ostatnio
                                                    nie mogę za długosiedzieć na necie bo po całym dniu w pracy i wieczorze przed
                                                    kompem oczy mam jak królik, albo nie - jakbym chlała przez 3 dni - takie
                                                    czerwone!! tongue_outPP no i mąz krzyczy, ze wypatrzę sobie oczy w ten monitor....

                                                    nie bac się dentysty!! - kto tam sie jutro wybiera, Fantaisie chyba ( i kto to
                                                    mówi - ta co panicznie się boi, ale do dentysty to sięw swoim życiu
                                                    nachodziłam oj nachodziłam...)

                                                    Maleba - chyba Cię rozumiem -też podziwiam nauczycielki - ale ponoć jest takie
                                                    przekleństwo - obyś cudze dzieci uczył i cudze pieniądze liczył.... mnie kiedyś
                                                    dopadło to drugie a pierwsze naprawdę przekleństwem by było dla mnie, zamknęli
                                                    by mnie na 25 lat conajmniej - na pierwszych zajęciach zaczęłabym mordować z
                                                    obłedem w oczach, zwłaszca dzisiejszą młodzeż.... zcy któraś z Was drogie
                                                    nauczycielki uczy w gimnazjum? jeśli tak to chylę czoła i podziwiam, naprawdę -
                                                    moim zdaniem gimnazjalisci są chyba najgorsi ....

                                                    acha - i co męzuś dał sie przekonać co do kociaka??

                                                  • fantaisie Re: jestem :) 15.05.06, 21:24
                                                    Uwaga!!!! zwalniamy!!!!!!!!! nowy wątek!!!!!!!!!!
                                                  • jutka7 Re: jestem :) 15.05.06, 21:35
                                                    Boże, co za produkcja!!! Ledwie zdążylam Was przeczytać smile Bebell masz rację-
                                                    jestem zaszokowana tym tempem smile A jaki sprawny system zawiadamiania macie, no
                                                    no, jestem pod wrażeniem smile
                                                    Althea- ogromne gratulacje, taka super wiadomość na wieczór (dla mnie smileBardzo,
                                                    bardzo się cieszę!!!! Zdradzisz mi który to cykl starań?
                                                    A dlaczego Zuza ma ścigac przestępców? Czyżby koleżanka po fachu?
                                                    Ja dziś miałam wyklady na aplikacji, nie byłam w pracy, do domu dopiero
                                                    wróciłam, dlatego dopiero teraz jestem smile
                                                    Zdjęcia wyślę jutro z pracy, szybciej mi pójdzie niż z domowego kompa.
                                                    Niko, Ty już na finiszu ciąży, nie mogę się nadziwić jak ten czas zlecial smile
                                                    Szok!!!
                                                    Kurcze,ponieważ mam na sumieniusiadanie na zimnej ziemi wieczorem w lesie kilka
                                                    dni temu a dziś boli mnie jajnik mój okaleczony to zaczynam scizować czy aby
                                                    nie przeziębiłam sobie przydatków. Tego by mi tylko brakowało sad(
                                                    Jakie sa tego objawy? Bo ja czuję swój jajnik, takie zimno wokół niego.
                                                    Wprawdzie nie raz już go odczuwalam, ale na ogół przed @, a teraz to dopiero
                                                    początek cyklu. Boże, mam nadzieje, że się nie załatwiłam przez własną
                                                    lekkomyślność.
                                                    Przesyłam buziaki i pomartwię się trochę sad
                                                  • althea35 Re: jestem :) 15.05.06, 21:44
                                                    Jutka, to byc 9 cykl staran. W ubieglym tygodniu bylismy pierwszy raz u
                                                    lekarza, maz badam nasionka a mnei mieli robic droznosc przy najblizszej okazii.
                                                    Ja nie mialam zadnych objawow zapalenia przydatkow. Ale pewnego dnia zaczal
                                                    mnie bolec brzuch, najpierw skurczea potem umiejscowil sie w wyrostku i
                                                    dostalam temperatury. Skonczylo sie to tak, ze wycieli mi wyrostek. Ginekolog w
                                                    badaniu i usg nie stwierdzila nic.
                                                  • pkaneta Re: jestem :) 15.05.06, 21:44
                                                    Ufff...jestem, jestem - mało tego - przeczytałam co napisałyście przez cały
                                                    dziań- a sporo tego...niezłe jesteście
                                                    A więc- wiadomość dnia- teścik Althea - z całego serca Ci gratuluję!!! Bardzo
                                                    się cieszę że Ci się udało1! Poproszę o troszkę dobrych myśli i fluidków smile
                                                    A teraz co zapamiętałam z tych wszystkich wiadomości wink
                                                    Jutko- poproszę o zdjęcia z Indii- jestem ich bardzo ciekawa
                                                    Fantaisie- O jakim koncercie dziewczynki mówią?? Bardzo chciałabym się
                                                    dowiedzieć smile Wiem-ciekawska jestem smile
                                                    Cytrusku- Dołączam się do klapsów za te okna!!Musisz o siebie dbać. Ja wiem że
                                                    pewnie Cię energia rozpiera...ale dbaj o siebie kochana.
                                                    Tycjo- możesz na mnie liczyć- zostaję z wami smile i poproszę o fotki którymi tak
                                                    się zachwycają dziewczynki- ja też chcę. I pogratuluj ode mnie koleżance -
                                                    niech maleństwo się zdrowo chowa
                                                    Ergo- strasznie się cieszę że znowu z Wami jestem- bardzo mi Was brakowało
                                                    Balbinko- juz dowiadywałam się o jakiegoś dobrego lekarza we Wrocku- bratowa
                                                    Jacka poleciła mi profesora Zimmera- jej bardzo pomógł- ale jest bardzo drogi
                                                    jak dla mnie- za wizytę bierze 200 zł- nie bardzo mnie teraz na to stać sad A
                                                    może któraś z Wrocławianek o nim słyszała i może mi coś powiedzieć na jego
                                                    temat?
                                                    Gwiazdeczko- ściskam Cię delikatnie w 35 tygodniowy brzuszek- ale ten czas
                                                    szybko płynie- wydaje mi się że dopiero mi Balbinka przekazywała szczęśliwą
                                                    nowinę o Twojej fasolce a tutaj maleńka niedługo już będzie z wami na
                                                    świecie...
                                                    Niko- Ciebie również delikatnie ściskam- matko- 38 tydzień!! Cholercia starzeję
                                                    się wink
                                                    marudko- a co takiego naopowiadały Ci dziewczynki o mnie?? Pewnie mnie
                                                    przeklinały że zniknęłam hihihi??
                                                    Megi- Ty przekazałaś kolejną wspaniałą wiadomość- pogratuluj ode mnie koleżance
                                                    za szczęśliwe przyjście na świat radusia- niech się zdrowo chowa rodzicom
                                                    Melbuś- a jakie Ty ziółka słonko pijesz?? jakieś odchudzające?? TO ja się
                                                    chętnie przyłączę bo jak dynia nieprzymierzając wyglądam
                                                    Tatanko- Bardzo dziękuję za pamięć i już mówię co tam u mnie
                                                    A więc z samego rana zrobiłam test- jedna kreseczka- chyba po raz pierwszy się
                                                    z tego faktu cieszyłam!!
                                                    Krwawię tak bardzo że nic z tego dobrego by nie było a tak to przynajmniej
                                                    jestem spokojna że nie ma tam żadnej fasolki.
                                                    Mój gin przepisał mi jakieś tabsy chemo coś tam - na powstrzymanie krwawienia
                                                    no i starą nospę. Zapowiedział że jak mi to nie pomoże to mam się zgłosić w
                                                    środę na oddziale- mam nadzieję że nie będzie to konieczne.
                                                    Ale krwawię nadal bardzo mocno i nadal brzucho boli. I coraz bardziej mnie to
                                                    martwi sad
                                                    Ale nie będę i Was zamartwiać
                                                    Na pewno dam Wam znać jak sama juz coś będę wiedziała
                                                    Uff..kończę ten elaborat bo nikt tego nie przeczyta wink
                                                    Miłego wieczorku
                                                  • gviazdka3 Pkanetko 15.05.06, 21:49
                                                    Ja przeczytałam "ten elaborat" i ściskam Cię mocno wierząc, że
                                                    żaden pobyt na oddziale nie będzie konieczny!!! Buźka!!!
                                                  • tatanka-2002 Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 21:27
                                                    Poszlam do lazienki i ...
                                                    jaka "mila" niespodzianka ...

                                                    po co moze byc dobrze, skoro jest zle...
                                                    Krwotok minal w sobote i wczoraj zaczelam odstawiac tabletki.
                                                    Rano wzielam ostatnią dawke i bylo dobrze, do teraz..
                                                    Właśnie zalewa mnie krew i rece mi opadają.
                                                    Chyba mam juz odsyc jak na jeden miesiąc.
                                                    Wzielam znowu calą porcje pigułek i lece ponownie do lazienki.
                                                  • gviazdka3 Re: Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 21:37
                                                    Ojeja Tatanko, co się dzieje, dlaczego znowu krwawisz?!?!
                                                    Może zadzwoń do lekarza, coś jest chyba nie tak! Martwię się!
                                                  • jaania77 Re: Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 21:38
                                                    tatanko - nie płacz słonko....jeju, no co Ci poradzić??? az nie wiem. Będzie
                                                    lepiej, naprawde, dasz radę - kto jak nie Ty????????????
                                                  • tycja78 Re: Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 21:44
                                                    Tatanko! ale co to się dzieje? panujesz nad sytuacją?
                                                  • pkaneta Re: Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 21:49
                                                    Tatanko - no strasznie mi przykro!! sad
                                                    Chyba jedziemy na jednym wózku
                                                    Będzie dobrze...
                                                    ...musi być
                                                  • tatanka-2002 Re: Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 21:55
                                                    Pkanetko - ja jestem z Wrocka, ale chwilowo mieszkam w Brzegu.
                                                    Na priva napisze Ci jutro odnosnie Zimmera i dam namiary na mojego gina.
                                                    Pracuja na jednym oddziale, ale Zimmer jest przereklamowany.
                                                    Przepraszam, ze pozwalam sobie na takie pisanie, ale moja mama pracuje z nimi 20 lat na jednym oddziale.
                                                  • pkaneta Re: Ryczeć mi sie chce... 15.05.06, 22:08
                                                    Będę Ci bezgranicznie wdzięczna - i już czekam na maila smile
    • gviazdka3 Załóżcie nowy, błagam!!! 15.05.06, 21:30
      Widzę, że są jakieś nowe posty, ale nie mogę ich odczytać, ciągle
      mnie ten ...piiiii... wylogowuje i w ogóle gorzej niż chora krowa chodzi!
      Więc zlitujcie się!!!
    • tycja78 Re: Wysiadywanie pocianowego jaja:))) 15.05.06, 21:33
      jest juz nowy????
      • fantaisie Nówka sztuka już jest!!!! 15.05.06, 21:42
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=41868648
        • gviazdka3 Re: Nówka sztuka już jest!!!! 15.05.06, 21:46
          hehe, ale śmieszne! I gdzie mamy ostatecznie przeskoczyć, bom nieco
          skołowana!!!big_grinDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka