Dodaj do ulubionych

My, Folikówki :)

    • misia9944 Chlodniejszy piątek 14.07.06, 08:20
      Hura dzis napewno nie bedzie upalu smile wkoncu hehe smile
      Dakota szkoda ze nie moge zobaczyc fryzurki tongue_out
      Pozdrawiam Wszystkie Kochaniutkie Folikowki.
      • martajotka i znów weekend 14.07.06, 16:22
        Hej,
        zaczynam weekend!
        jedziemy nad jeziorko. Mężulo będzie pływał na desce, a ja się będę kąpać i
        relaksować.
        i po cichu(tfu, żeby nei zapeszyć) mam nadzieję, że w poniedziałek będę mogła
        Wam powiedzieć, że @ nie przyszła...
        Życzę Wam spokojnego i miłego weekendu
        pa
        marta
    • aagniesiaa Uf piątek :) 14.07.06, 08:24
      i znowu wolny weekend, "wolny" od pracy w pracy ale nie w domu, remont łazienki
      zaczynamy smile

      Martajotka głowa do góry, jeszcze nic nie przesądzone ! wkrótce się okaże i oby
      na plus smile

      dziś chłodniej jest przynajmniej u mnie, nawet mnie rano przewiało wink ja tam
      lubię upały (co zresztą doprowadza szefa do szału, bo kiedy on się męczy mi
      jest OK smile ale troche ochłody też się przyda trawa jest kompletnie wszedzie
      zółta, jak się gdzieklowiek idzie człowiek czuje się jak na pustyni

      opustoszal nasz wąteczek, dziewczyny urlopują, nieliczne trwają na posterunku

      Kasiu krokodylku odezwij się i nie smuć już, będzie dobrze !!

      a ja wciąż nie mam pozytywngeo ouw testu, ciekawe czy w ogóle taki bedzie,
      czytałam że nie którym dziewczynom wcale nie wychodzą a pozachodziły smile w
      każdym bądz razie w piątek i sobotę mam mężusia, wreszcie na tyle dni smile to
      sobie w przerwach od pracy remontowej podziałamy smile

      o foliczku zapomniałam rano wiec wezmę po powrocie do domu, buziole
      • agnieszka_z-d A mnie zalała wredna @...;-((( 14.07.06, 08:35
        Buuuu....
        • martajotka Re: A mnie zalała wredna @...;-((( 14.07.06, 08:52
          oj Agnieszko! tak mi przykro... mocno Cię przytulam! ale zgodnie z naszą
          dewizą: nowy cykkl - nowa szansa! głowa do góry!
          Dakotko! na pewno Ci ślicznie w nowej fryzurce! a co to za przesąd, że nie
          można ścinac włosów? bo ja o takim tylko słyszałam przed maturąwink?

          Aagnisiu! słyszałam, że latem, kiedy się spozywa dużo napojów testy typu owu są
          często niemiarodajne, gdyż jest za duże rozcieńczenie moczu i test nie
          wychwytuje stężenia hormonów. Może i tak jest w Twoim przypadku? a przytulanka
          chyba są przyjemne tak czy tak?wink

          u mnie 13 d po owu. Na razie nic. Żadnych zmian, żadnych objawów. Wczorja
          kupiłam test, ale dziś rano ...stchórzyłam. po prostu doszłam do wniosku, że co
          ma być to będzie a na zrobienie jeśli by "coś" miało być nie będzie za późno. @
          ma przyjść w niedzielę więc najwyżej (gdyby nie przysdzła- OBY!!) zatestuję w
          poniedziałek.

          a dziś jedziemy nad jezioro, na cały weekend. Trochę się ochłodziło, ale
          przynajmniej można oddychać.

          a! mój Mąż się o Was dopytuje i prosił abym pozdorwiła "koleżanki z forum"smileco
          nieniejszym czynię!
          Ja Was ściskam
          m
          • misia9944 No to pozdrawiamy meżą Martusi :P 14.07.06, 16:25
            Dzis sie zastanawialam co porabia Mamusiamartusi, nic a nic sie do nas nie
            oddzywa.
            Agnieszko wredota przyszla buu !!!! sad
            A gdzie Kasienka?
            • dakota123 Re: No to pozdrawiamy meżą Martusi :P 14.07.06, 18:58
              I ja dołączam się do pozdrowień dla męża Marty!Wypoczywajcie nad jeziorkiem
              czynnie i biernie,oby @ zapomniała o Tobie kochana i żebyś mogła podzielić się z
              nami w poniedziałek wyczekiwaną wiadomością!
              Agnieszko_z-d-nie smutkaj się-oby sierpień okazał się dla Ciebie łaskawy,trzymam
              kciuki.
              U nas dziś cudowne ochłodzenie,przeszła potężna i intensywna burza,troszkę
              podlało no i nareszcie jest czym oddychać.Wykorzystam sytuację i zaraz pędzę
              prasować-narosła mi tego cała sterta a w te upały marzyłam o wszystkim tylko nie
              o żelazku.
              Misia-odpisałam Ci na list!
              Pozdrawiam Was cieplutko kochane,jutro nareszcie mam wolną sobotę i pędzimy z
              mężem na zakupy-ja muszę dokupić sobie górę do spódnicy na wesele(zdecydowałam
              się jednak na nową "kreację")a mężulo garnitur i buty.Coś czuję że nalatamy się
              nieźle.
              Papa!!
      • krokodylek1313 I sobota.... 15.07.06, 14:28
        No... dziś przez godzinkę niecałą popadał deszcz... Buuuuu, tylko czemu tak
        krótko....

        Nasz wateczek ma też wakacje.... Ale są osoby, które go pilnują smile

        Ja już nie mogę się doczekać pierwszej połowy września, wtedy mamy zamiar z
        mężem gdzieś osbie wyjechać....za granicę...jednak ;P Ale najprawdopodobniej
        wylądujemy u mojej siostry w Holandii. Wyszła tam za mąż i mieszka tam już 4
        lata, a my jeszcze nie byliśmy u niej... I chyba odwiedzimy ją, jednocześnie
        zahaczając o zwiedzanie ciekawszych miejsc smile

        Ale jeszcze wszystko przed nami smile

        Całuski dla Was.... Kaśka
        • misia9944 Re: I sobota.... 15.07.06, 17:19
          Witam i ja.
          U Nas tez chlodniej ale jakos ja dzis leniwa hehe.
          Moj chlop pojechal na wyprawe rowerowa bedzie dopiero o 20:00, a ja tak siedze
          i praktycznie nic ciekawego nie robie.

          Buziaki odpoczywajcie smile
          A ja tu z Krokodylkiem, Dokota, Agniesia popilnuje wateczku.
          • dakota123 Re: I sobota.... 15.07.06, 19:11
            Oj,jak nas tu dziś malutko!!
            Byliśmy dziś na zakupkach,udanych niestety tylko w połowiesad(
            Jak wam już pisałam idziemy za tydzień na weselicho-chciałam dokupić sobie górę
            do spódnicy i jakoś tak nic nie wpadło mi w oko.Nie żebym jakoś specjalnie
            wybredna była ale albo wszystko na jedno kopyto albo ceny zbijające z nóg.Dobrze
            że zostało jeszcze parę dni-rozejrzę się w innych miejscach.
            Ale nie mogłam się powstrzymać w innym sklepie.Kupowaliśmy parę ciuszków synkowi
            znajomych-jedziemy do nich jutro zobaczyć małego.Tak przeglądaliśmy te wszystkie
            body,śpioszki i pajacyki aż w końcu mąż mówi do mnie:a może i dla naszej dzidzi
            już byśmy coś kupili!Wiem,wiem że nie powinno się tak wcześnie żeby nie zapeszyć
            ale po prostu nie mogłam się powstrzymać i kupiliśmy maleńkie body w
            króliczki.Super uczucie!
            Ściskam was cieplutko,miłego weekendu!!
            • misia9944 do Dakoty :) 15.07.06, 19:32
              No a co Dakotko jak mieliscie ochote to czemu by nie kupic! Ja jak przechodzilam kolo 5 10 15 weszlam zeby tylko poogladac ale oczywiscie nie obylo sie bez kupna malutkiego ciuszka smile
              I tyle w tym radosci bylo...
              Buziaczki
              • nadya22 deszczowa niedziela :/ 16.07.06, 12:38
                Cześć smile Nie odzywałam się cały tydzień bo nie mam internetu w domku, a w pracy
                nie moge wchodzić na niego...jakby prezes zobaczył to chyba by mnie
                oskalpował tongue_out
                U nas dziś deszcz sad kurcze...a mieliśmy jechać na Słowacje zapoznać się z
                terenem i zobaczyć co i jak, bo w przyszły weekend chcieliśmy pojechać tam nad
                jeziorko smile Wczoraj zrobiliśmy sobie wycieczke samochodową po Bieszczadach -
                uwielbiam jeździć autkiem po "Zielonych Górach nad Soliną" (znacie tą
                piosenke smile )
                W pracy są chwile, że chciałabym udusić niektóre osoby...a to dopiero drugi
                tydzień minął jak ją dostałam tongue_out
                Krokodylku widze, że z prolaktyną masz podobnie jak ja...niby w normie ale już
                górna granica...też miałam przepisany bromergon ale tak od niechcenia uncertainw sumie
                to go jeszcze nie wykupiłam ani nie zażywałam, bo chciałam skonsultować to z
                innym lekarzem,a teraz wogóle przestałam myśleć o fasolce i odkładam z tygodnia
                na tydzień wizyte u lekarza uncertain Na pocieszenia powiem Ci, że dziubasek_ona też
                zażywała bromka i w 3 miesiącu starań zaszła smile
                Martajotka daj znać czy clo się spisało i czy możemy przepisać Cię na liste na
                góre do zafasolkowanych...to chyba Ty przypisałaś mi wyprawe nad morze ?? big_grin
                może to jakaś wróżba??bo jak narazie bywam tylko nad bieszczadzkim morzem czyli
                jeziorkiem solińskim big_grin (ale opalona nie jestem).
                Powiem Wam, że tydzień za tygodniem bardzo szybko leci...masakra
                Obiecałam sobie, że wreszcie pójde do ginka (jak tylko jakiś przypływ gotówki
                będzie)i sprawdze co się chrzani za przeproszeniem w moim organiźmie, bo znowu
                zaczęłam brudzić...staranek nie ma od chyba 3 tygodni tongue_out kurcze nie wiem chyba
                te upały wpływają na nas tak, że po prostu nam się nie chce big_grin no i troche
                problemów rodzinnych mamy...ale o tym kiedy indziej (nie wiem czy nasze wesele
                dojdzie do skutku,a tu jeszcze tylko 3 miesiące - u teścia wykryto nowotwora
                płuc sad )
                Także cieszcie się dziewczyny każdą chwilą, życie jest piękne a tak krótko
                trwa. My wciąż tracimy mnóstwo energii na smutki i użalanie się nad sobą, że
                nam źle bo nie mamy jeszcze tego czy tamtego- a to absurd- najważniejsze jest
                zdrowie a nie rzeczy materialne.
    • misia9944 Do Krokodylka !!!!!!!! 15.07.06, 17:39
      Kasiu wlasnie na forum "Ciążą i porod" przeczytalam taki post i mam dosc
      zreknij sobie !!!!
      "o porodzie na raciborskiej w Katowicach-długie "to jest tytuł !

      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;31/st/20070213/dt/6/k/39e5/preg.png
      • krokodylek1313 U mnie gorąca niedziela.... 16.07.06, 16:06
        Witam i ja....

        Nadya.... taka smutna twoja wypowiedz. Wiem co to znaczy usłyszec, że ktoś
        bliski w rodzinie ma raka sad My 4 lata temu pochowaliśmy mojego kuzyna
        (najkochańszego) w wieku 26 lat. Miał ziarnicę, ale tak usytuowaną w węzłach
        chłonnych, że nieoperacyjną. Chemia, chemia, chemia.... w końcu już jego
        organizam był tak słaby, że nie mógł dostawać nawet chemii.... Poprawiło się...
        To było 4 lata temu... akurat były mistrzostwa świata w piłce nożnej. Wujek
        zszedł do niego na dół, aby razem oglądać mecz.... Mariusz nagle zaczął
        kaszelć, w tym czasie oderwał się skrzep.... karetka nie spieszyła się nadto.
        Bóg chwycił go za rękę i zaprosił do siebie (już mam łzy w oczach)... Bardzo mi
        go brak. Był taki młody....
        Życze Ci abys zebrała siły na wizyte u gina. Czekam na tylko dobre wieści....

        Ale tak na pocieszenie.... to ja sie dziś trochę pokatowałam....
        Otóż robiłam sobie plastrami z woskiem depilację okolic bikini tongue_out Zwlekałam z
        tym już miesiąc....Od 5 lat przed wakacjami się znęcam nad sobą wink Potem tylko
        pilnować. Od wrzesnia po urlopie mamy zamiar chodzić sobie na basen i to tez
        dlatego musiałam sie zabawić w kosmetyczkę.... Nie powiem, żeby mi sprawiało
        przyjemnośc, ale jak stare przysłowie głosi "Cierp ciało, jak żeś chciało..."
        Już jestem po wszystkim.... Za parę dni juz nie będzie sladu po "zabiegu".

        W środę ide jeszcze raz zrobic badania na prolaktynę i progesteron. Jeszcze nie
        biorę Bromka, ale chce sama dla siebie to skontrolowac. Akurat będę 7 dpo.

        Wiecie, czy słyszałyście o ziołowym leku CASTAGNUS, TO LEK NA ZBICIE
        PROLAKTYNY. Zobacze w środę jaki będę miała poziom PRL i wtdey zadzwonię do
        gina z zapytaniem, czy najpierw mogłabym spróbowac z lekiem ziołowym, zanim
        uderze z Brmkiem. Ten lek to prepeart roslinny zawierający w swoim składzie
        wyciąg z owoców niepokalanka minsiego.

        Całuski... Kaśka
        • aagniesiaa Poniedziałek i nowy tydzień .. do was 17.07.06, 09:01
          Nadyu to takie smutne sad ale trzymajcie się razem i wspierajcie, wiara może
          czasami zdziałać cuda ale jest tak jak piszesz zdrowie jest w życiu
          najważaniejsze !!

          Krokodylku Kasiu powodzenia na twoich badaniach, oby hormonki się uspokoiły i
          wszystko wróciło do normy !!

          Dakotka napewno znajdziesz coś sobie na to wesele, czasami tak jest że jak się
          szuka to nie ma nic, a gdy się nie potrzebuje i tak chodzi po sklepach to
          tysiace rzeczy widzisz ladnych smile

          Misia a ty mi tu nie czytaj zadnych horrorowych historii !! ja nawet nie
          zajrzałam na ten wątek co pisałaś, bo po co się denerwować a ty kochana
          zwłaszcza w swoim stanie nie powinnaś, trzeba pamiętać że co dziewczyna to
          opinia i nie brać tego pod uwagę, a już Angeliko na pewno nie czytać !! Ja
          wsytarczająco boję się "tych spraw" juz sama sobie pewnie napędzę niezłego
          strach więc stronić będę od takich tekstów i ty też tak rób smile

          Martunia gdzie jesteś pisz jak oczekiwania, mam nadzieję że przylecisz z dobrą
          wieścią smile

          Nasza Myszka wciąż odpoczywa ...

          A ja .. cóż u mnie tak sobie, testy owu nie wychodzą, nie wiem czemu ale nie
          mam nigdy tej mocnej kreski, jest zawsze ciut jasniejsza a potem znika na
          dobre, nie moze byc mowy o tym że tak jak u niektórych dziewczyn pozytyw jest
          nawet przez kilka dni, nie wiem co to może znaczyć, staranka były, chociaz
          wczoraj juz nie powtorzone bo opadlismy z sil po zapracowanym weeknedzie

          a dziś praca, wszyscy sie zmyli na urlopy a ja sama z moją zmorą w postaci
          szefa zostałam sad
    • martajotka My, Folikówki :) -- w poniedziałek 17.07.06, 09:16
      Cześć Dziewczyny!
      na początek konkrety- test pokazał jedną gruba krechę i to bynajmniej nie w
      okienku "test błędny"sad
      @ jeszcze nie przyszła, co jest trochę dziwne, choć zapewne jet to efekt
      duphastenu, ale przyjdzie lada chwila, bo objawów całe mnóstwo z zabarwonym
      plamieniem włącznie...
      wczoraj wieczorem złapałam doła, pogłebionego przez fakt, że w ciągu dnia
      oglądałam nowo narodzone maleństwo moich przyjaciół oraz telefoniczna relację
      znajomych z urządzania kącika dla oczekiwanego potomka... ech
      Dziś już cierpliwie czekam na wyjaśnienie całej sytuacji ale kolejny cykl chyba
      będę musiała odpuścić, bo mam zaplanowaną delegację akurat przypadającą na dni
      płodne więc nie ma sensu się faszerować clo.
      a nad jeziorkiem było miło. Mężulo (dzięki za pozdrowienia) się napływał na
      desce...
      uściski
      miłego dnia i tygodnia...
      marta
    • monjan juz jestem!!:)Wróciłam po urlopie i usg! 17.07.06, 09:43
      witajcie kochane!!
      najpierw napisze co u mnie a potem bede czytac zaległe posty!!!
      zaczne od poczatku-urlop bardzo udany, pogoda super, wypoczęłam na łódce,
      wyspałam się, wynudziłam i czytałam książki
      Mazury spływane, łącznie z kapielą w śluziesmilehaha ale to taki mały
      wypadek-teraz mam poobijane nogi jakbym wróciła z koloniismile


      a dziś rano podglądałam Moje Maleństwo na usg (12tc)juz przez brzuch było
      super widać!!
      co prawda u mnie teraz 13 tc 2 dzien wiec zaczelam II trymestr!!!!
      Moja Kropka cała w porządku!!!tak się cieszęsmile)
      Mój Olbrzym ma długość 7,6cm(CRL) plus nózki!!
      kość udowa dlugość FL=0,87cm
      widać było nózki, stópki i machało nam rączkamismile
      głowka przekrój BPD 22mm, obwód głowki HC 8,09cm
      oczodoły o prawidłowej średnicy, kośc nosowa widoczna
      obwód brzuszka AC 69mm
      ruchy płodu obecne, zars kręgosłupa widoczny, struktury mózgowia odpowiednie
      do wieku ciążowego, serce obecne miarowe, pecherz moczowy tez
      trofoblast przylega na całej powierzchni, okolica pępka prawidłowa, ilośc
      płynu owodniowego też, szyjka macicy 3,5cm
      przeziernoc karkowa NT 1,7 mm czyli ok
      wiek ciązy ok 13,3, termin porodu na 19/01/07
      WSZYSTKO PRAWIDŁOWO!!!!

      tak sie ciesze, to taka frajda widziec ze wszystko jest ok i moja Kropeczka
      rozwija się!!
      aa jedyne co mnie zastanawia to co to jest NB??"NB widoczne"
      ale pan doktor(bardzo miły i kompetentny) powiedział ,ze on nie ma zastrzeżen

      folik bedzie wieczoremsmile paa
      • mycha.76 Re: ja też juz jestem!!: 17.07.06, 11:35
        Hej kochane Folikóweczki!

        Ja też wróciłam już od przyjaciółki i nadrobiłam zaległości
        na naszym wąteczku.
        Smutno mi się zrobiło, bo niestety tyle różnorakich problemów
        i trudnych sytuacji pojawiło się u większości z nascrying
        Takie niełątwe to życie...
        W życiu Nadyi ostatnio było tyle wspaniałych wydarzeń, a teraz...
        Takie smutne...Żal serce wprost ściska z powodu choroby teścia i
        krokoylkowego kuzynasad(((
        U Martusi, której wszystkie tak kibicujemy w tym cyklu - 1 kreska,
        u Agnieszki-zd @, u Kasieńkiprolaktynowe problemy, u Agniesi testy owu
        szaleją...Ach, jakie to wszystko trudne do przyjęciasad
        Dobrze jednak, że jesteśmy w tym wszystkim razem.
        Nie pogniewacie się, że i ja dołączę swoje ziarnko goryczy do tej czary?
        W sobotę rozmawiałam telefonicznie z mężem.Miał trzecie badania nasienia
        i wizytę u androloga. Pomimo kuracji lekami, jego wyniki są bez zmian.
        Żadne paramerty nie poszły w górę.Nadal plemników za mało, nieruchliwe i patologiczne. Lekarz nie zna przyczyny i w zaiązku z tym nie wiadomo jak to leczyć i czy w ogól da się leczyć. Hormony mąż ma ok.
        Androlog przypuszcza, że jest to jakaś choroba genetyczna.

        A teraz już weselej:
        Po 1 - cieszę się, że pojawiła się wypoczęta i szczęśliwa Monjan
        z tak wspaniałymi wiadomościami z urlopu i usg.
        To taki promyczek słońca w tych naszych ostatnich folikowych trudnościachsmile

        Jeśli chodzi o mnie to u przyjaciółki spędziłam cudowne dni.
        Mój chrześniak jest niezwykle spokojnym, pogodnym maluchem.
        Jest pulchniutki. Waży ponad 9 kg w wieku 4 miesięcy.
        Oj, przydał się mój trening na aerobiku w ciągu rokusmile
        Ale i tak mięśnie mi często odmawiały posłuszeństwa.
        Gdy przyjechałam do przyjaciółki, najpierw bałam się małego podnosić
        ( bo go złamię, bo uszkodzę...), a pod koniec pobytu już sama go przewijałam!
        Spokojny chrześniak nie wymęczył mnie tyle co jego starsza o 2 lata siostrzyczka
        z olbrzymim temperamentem. Jest słodka, ale bardzo uparta.
        I doskonale potrafi "manipulować" dorosłymi! Jej stałe najnowsze hasło.
        to "zaraz będę płakać". Powtarza je, gdy coś od niej wymagamy nie po jej myśli
        np. ma włożyć kapcie lub usiąść na nocniku. I rzeczywiście potem rzuca się na ziemię, piszczy i płacze. W nocy też to ona dawała głośniejsze i częstsze
        koncert niż młodszy bratwink
        W każdym razie wróciłam do domu fizycznie umęczona, niewyspana, ale zadowolona.
        I już tęsknię za dziećmi koleżanki i myślę, co one teraz robią. big_grin

        Pozdrawiam wszystkie Folikóweczki wymienione wcześniej, a także te niewymienione
        szczególnie Dakotkę, Misię i Zaxię. Trzymajcie się cieplutko!
        Monika


    • misia9944 Wróciły hura :) 17.07.06, 12:48
      Witam(y)bo moj dzidzius tez wita smile

      monjan- no, narescie Jestes ! smilez wypowiedzi widze ze urlop byl rewelacyjny-
      tylko pozazdroscic ! smile
      Bardzo sie ciesze, ze u dzidziusia wszystko dobrze, niech rosnie pieknie smile
      Moj goni Twojego hehe. Bede w styczniu o WAS myslec ja mam termin na ok
      13.02.07 czyli ok miesiac po Tobie (lol). Jutro mam wizyte u ginekologa moze
      zobacze malenstwo.
      Trzymajcie sie, sciskam.

      Agniesiu- ok, nie bede czytac tongue_out

      Myszko fajnie, ze Ty tez juz Jestes, dzieciaczki napewno Kochane, malutki
      wypieszczony przez ciocie smileFajniutko.
      • nadya22 Re: Wróciły hura :) 17.07.06, 14:54
        Cześć dziewczynki smile ciesze się, że wypoczęłyście troszke tongue_out Ja korzystając z
        tego, że prezes wypylił gdzieś na produkcje to zajrzałam na forum!!
        Martajotka nie poddawaj się smile Wydaje mi się, że nie powinnaś robić przerwy w
        clo mimo tego, że gdzieś jedziesz - to ma wspomóc jajeczkowanie ogólnie a nie
        to w danym miesiącu chyba!!??
        Kasiu przykro mi z powodu Twojego kuzyna ;/ Mam nadzieję, że teść jeszcze długo
        będzie nam służyć pomocą i rozbawiać żartami smile Chyba jednak nie obędzie się
        bez wycięcia jednego płuca sad No zobaczymy w piątek jak przyjdą wyniki!!
        Uprzedzam Was, że pogniewam się na los jak zabierze mi drugiego tate i to z
        powodu raka!!Szlak by to trafił sad Jedyna dobra rzecz jaka z tego wynika to to,
        że mój ukochany rzuca palenie smile
        W pracy full roboty a nie mam dostępu do programu(nie na wszystkich komputerach
        jest Symfonia)także nazbierało mi się chyba 30 faktur do zaksięgowania sad Od
        sierpnia będe miała swój komputer smile
        Pozdrawiam Was dziewczynki trzymajcie kciuki za mnie i mojego teścia!!
        • martajotka Re: Wróciły hura :) 17.07.06, 15:13
          oj jak tu mio jak jest taki gwar!
          Witaj Monjan po wakacjach! cieszę się, że Twoje MAleństwo tak ładnie się
          rozwija! Oby tak dalej!
          Misia! ty nie czytaj tych horrorów! Żadnego negatywnego nakręcania!
          Krokodylku! podziwiam Cię za tę depilację bikini! Ja raz to zrobiłam i do dziś
          meni dreszcz przechodzi na wspomnienie..brrrr
          Mycha! wszytsko na mejlu,...
          Nadya! Trzymam kciuki za Twego Teścia! Wszak medycyna idzie do przodu a przy
          takich chorobach najważnijesze jest pozytywne nastawienie. NO i nie sądzę, by
          Teść chciał byście z jego powodu odwoływali ślub!
          I bardzo się cieszę, że Twój narzeczony rzucił palenie. PApierosy to świństwo.
          Na pewno to jemu i Waszym dzieciom tylko wyjdzie na dobre.
          A Solina jest pękna... zresztą z Bieszczadami mam mnóstwo pieknych wspomnień.
          Aagniesia! rzuć testy w kąt i przytulajcie się z własnej przyjemności!!
          trzymajcie się
          Marta
      • martajotka chyab przed chwilą ustrzeliłam 1600 post! 17.07.06, 15:14
        smile)
        • misia9944 Tym razem Marcie sie udało ustrzelic 1600 :) 17.07.06, 16:53

    • misia9944 My FOLIKówki 17.07.06, 16:56
      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      kordula3 – Dorota – w ciąży smile - syn Kamilek 02.04.2004
      demika - Dominika - Warszawa - w ciąży smile - syn Igor 3.08.2004
      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - w ciąży smile
      córeczka Martusia 11.10.2004
      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smile
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smile
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj)
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj)
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie starań (kwiecień)
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń)
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj)
      mycha.76 - Monika - Warszawa - starania trwaja
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec)
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w trakcie starań
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień)
      breili - Daria - Niemcy - w trakcie staran (czerwiec)
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - starania od czerwca
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań
      an_76 - Aneta - Szczecin - w trakcie starań (kwiecień)
      rybka303 - Magda - Kraków - w trakcie starań (kwiecień)
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec)

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
      • dakota123 Jestem taka szczęśliwa!! 17.07.06, 19:11
        Cześć dziewczynki w nowym tygodniu!!Byłam dziś u mojej ginki-wszystko w
        najlepszym porządeczku,dzidziuś rośnie,serduszko wali a maluszek wierci się jak
        oszalały-jak go podglądsałyśmy to trzymał obie łapki złożone jakby się
        modlił!!Ma juz 4,5 cm!!Dostałam nawet zdjęcie a chodze do lekarki w przychodni
        na kasę chorych!!Byłam baaardzo pozytywnie zaskoczona.Cytologia,toxo i reszta
        badań ok-oby tak dalej.Normalnie po tej wizycie dostałam jakiegoś pozytywnego
        speeda,energia rozsadza mnie z radości!!
        Kwestia ciucha na wesele też już rozwiązana-pożyczyła od koleżanki śliczy
        komplet-długa elegancka spódnica+gorset(nie będę się ściskać broń Boże,zwiążę
        luźno)w ślicznym bordowym kolorku.Mężulo też już zakupił garniturek-ostatni raz
        tak odstawieni byliśmy na własnym ślubiewink))
        Nadya-i ja jestem dobrej myśli jeśli chodzi o Twojego teścia-musicie go wspierać
        i sami wierzyć że będzie dobrze!!Bo będzie na pewno!!
        Krokodylku-gratuluję odwagi-depilacja bikini to nie lada wyzwanie-ja w piątek
        doprowadziłam do porządku nogi-depilator aż się zagrzałwink)
        Aagniesia-może nie do końca czekaj aż na teście będzie mocniejsza kreseczka-po
        prostu kiedy macie ochotę to wykorzystujcie chwilę!!Trzymam kciuki!!
        Martusiujotko-przykro mi że tym razem sie nie udało,wstrętna @ juz
        przyszła?Gratuluję ustrzelenia okrągłego pościka-może jednak on coś zwiastuje??
        Monjan-cieszę się że Twoja Kropka rozwija sie tak wspaniale i szybciutko rośnie!!
        Myszko-widze że wypoczęłaś i nacieszyłaś się dzieciaczkami,na pewno troszkę
        odciążyłaś koleżankę w opiece nad maluchami a i wy pewnie wieczorkami
        nagadałyście się do woli??Przykro mi z powodu braku poprawy u Twojego męża-daj
        znać co postanowi lekarz,jakie leczenie podejmie w takim wypadku!!Cały czas
        trzymam za Was kciuki!!
        Pozdrawim Was wszystkie Folikóweczki kochane,miłego wieczorku!!
        • misia9944 Re: Jestem taka szczęśliwa!! 18.07.06, 10:16
          Witam !!!
          Agnieszko piękny poscik tak bardzo pozytywny, oby tak dalej. Ciekawe ile moj
          dzidzius ma cm moze o jeden mniej no bo 3 dni mlodyszy tongue_out Dzis o 14:20 wizyta u
          ginekologa, pozniej dam znac cio slychac.
          Buzior
          • monjan Re: Jestem taka szczęśliwa!! 18.07.06, 10:35
            czesc wam
            stesniklam sie za Wami, wiecie??i za Wszym miłym powitaniemsmile
            bardzo przyjemnie sie to czyta
            Dakota ciesze sie z Twojego Dzidziusia, niech rosnie!!
            Misia daj znac jak było u gin koniecznie!!
            Martajotka gratuluje ustrzelenia!! wiesz jak to sie konczy..hehe
            agniesiaa masz duzo pracy pewnie? szef cie gania?bo nic nie piszesz
            Krokodylku, Andrastea buziaki dla Was

            moj brzuchol juz wywala i tyo niezle, zwlaszcza wieczorem
            rano jeszcze mieszcze sie w spodniach normalnych a wieczorem to nawet luzna
            spodnica nie pomoze...
            malz powiedzial ze brzuch jest smieszny, i bardzo ciazowy juz a nie jak otyły
            nie ukryje juz mojego malenstwa...tak sie rozpycha!!
            Gin powiedzial ze łozysko jest na przedniej sciance macicy-pewnie to ma wpływ...
            wczoraj zapomnialam folika, bo rano robilam badania na czczo ale dzis wzielam
            podowjniesmile
            buziaki
            ide do fryzjera! musze byc piekna nie???
      • martajotka Re: My FOLIKówki 18.07.06, 13:39
        hej Dzieczyny!
        Cieszę się Waszą radością!
        a u mnie...?
        @ się nie pojawiła. Mam nasilające się brunatne upławy 9sorry za szczegóły) i
        ból podbrzusza i ajjanikó i nic. Doczytałam się, że biorąc duphaston faza
        lutealna może trwać do 16 dni. U mnie 17... więc czekam.
        czuję się słaba i zrezygnowana. Nie wiem co mam o tym wszytskim myśleć?
        a co do okrągłego postu...to wszak nei pierwszy który ustrzeliłam, ale
        chciałabym wierzyć że to działa!
        marta
      • martajotka Piąteczek:) 21.07.06, 08:30
        Hej Dziewczyny! juz piątek! i jak tu się nie cieszyć
        Monjan, Dakotka! cudowne Maleństwa! Niech rosną zdrowo!smile
        Agnieszkoz-d! jeszcze raz życzę poprawy humoru i wspaniałego urlopu. Żeglowanie
        to czysta przyjemność, zwłaszcza w dobrym towarzystwie. nie dajcie się tylko
        komaromwink
        Krokodylku! Mimo wszytko praca z teściem musi być w porządku. I lepiej by Cię
        traktował na równi z innymi pracownikami. Mam też nadzieję, że prolaktyna
        spadnie!
        Myszko! jestem z Ciebie taka dumna, że rozmawiałaś z Mamą! Teraz uśmiech, wiara
        i ew. nieco wspomaganai natury! Na pewno wkrótce będziesz wspaniałą MAmąsmile
        Byłaś dzielna a ja tak jak Dakotka wzruszyłam się czytając Twojegto posta.
        Ja wczoraj była u gina. Powiedział, że przede wszytskim mam się nei przyejmować
        i mysleć pozytywnie. Więc myślęsmile - będąc tu z Wami to łatwiejsze. Znów od 5dc
        mam przyjmować clo a dodatkowo dostałam jakiś estrogen dopochwowo (zapomniałam
        nazwy) na takim dłuuuugim aplikatorze... hihihi.
        Na koniec Wam napiszę, że wczoraj w ramach organizacji kumpeli wieczoru
        panieńskiego kupiłyśmy z koleżanką pięknie wyrzeźbiony penis z mydła!smile
        a jak pachnie...wink
        no, mam nadzieję, że teraz to już się wszytskei usmiechają
        Miłego dnia!
    • gonia241 Re: My, Folikówki :) 18.07.06, 14:25
      Witam, jestem folikówką. Chetenie dolacze do Waszego grona. Staram sie od 10 m-
      cy i nic .Stosuje testy owulacyjne, badania ok. Co robic? Moze ,ktoras
      podpowie. Jestem zalamana
      • misia9944 Do Gonia241 :) 18.07.06, 15:30
        Witam napisz Nam skad Jestes (spojrz na Nasza liste)
        Ja Ci zycze powodzenia w staraniach no i zeby w koncu sie udalo !!!!
        Pozdrawiam MiSiA
      • martajotka Re: My, Folikówki :) 18.07.06, 15:34
        Cześć Goniu!
        Pewnie jesteś Gośka? POdaj skąd jesteś to Cię Misia dopisze do listy.
        Fajnie, że do nas dołączasz.
        a co do podpowiedzi- to głownie- NIE ZAŁAMYWAĆ SIĘ!! Pozytywne myślenie!! tak,
        tak!
        A my tu jetseśmy też po to, by się wzajemnie wspierać i podtrzymywać się na
        duchu!
        Czy Twój partner robił badania?
        Pozdrawiam
        Marta
    • misia9944 Mała rzecz chwileczke trwająca a cieszy ... 18.07.06, 15:38
      Wlasnie wrocilam od ginekologa smilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
      I tak jak w tytule widzialam mała istotke na USG (dzis pierwszy raz mialam
      robione przez brzuch, poprzednio dopochwowo)trwalo to moze 4 min, a tak bardzo
      ucieszylo!
      Dzidzia ruszala raczkami, serduszko ladnie biło, choc w pewnym momencie jak
      spostrzeglo wink, ze je obserwujemy to lezalo nic sie nie ruszajac tongue_out ale tylko
      przez chwilke pozniej tancowalo hehe.
      Wyznaczyla mi termin no i wkoncu wpisala mi do ksiazeczki na 14go LUTEGO
      Nastepna wizyta po urlopie mojego lekarza i po weselu najprawdpodobniej 21
      sierpnia. No a po weselichu to i ja uciekam na tydzien w gory.
      • mycha.76 Re: Mała rzecz chwileczke trwająca a cieszy ... 18.07.06, 19:34
        Cześć Dziewczynysmile
        Jak przyjemnie czytać tak wspaniałe wiadomości, jakimi ostatnio dzielicie
        się z nami Misiu, Dakotko i Monjanbig_grin
        Aż się buzia śmieje, gdy podczytuję o Waszych maleństwachsmile
        Cieszcie się tym, co przeżywacie, bo to chyba jedne z najwspanialszych chwil w życiu kobiety..A my cieszymy się mogąc tymczasem współuczestniczyć w Waszym szczęściu, a w przyszłości (oby jak najbliższejsmile- doświadczać tego,
        co Wam Dziewczyny jest teraz dane....big_grin

        Na forum widzę dziś zmiana dyżurówwink
        Agniesiu i Krokodylku pewnie jesteście zajęte...
        Buźka dla Was, nasze Pracusiesmile
        A gro dziewczyn wyjechało: Amonia, Agnieszkamonika, Ania...
        Martusiu biedna, ciągle tkwisz w zawieszeniusad
        Gonia, nie martw się długimi staraniami tylko dołącz do nas - z nami czas płynie szybciejsmile A wiele folikówek stara się też długo o dzidzi (Amonia - 10 mies., ja - 18 mies.) Tak to już jest...Marta ma rację pytając o badanie męża...
        W moim przypadku złe wyniki nasienia są przyczyną naszych bezowocnych staraneksad
        Ale tak w ogóle to najważniejsze by się nie martwić i nie stresować
        ...tylko modlić się i próbowaćwink

        Ja dziś spędziłam kolejny miły wakacyjny dzień na rowerku i nad jeziorkiem.
        Tylko brakuje mi męża...Mam świadomość, że siedzi w dusznej stolicy, pracuje,
        jeżdzi autobusami w tym skwarze i ...jest sam z tymi wszystkimi kłopotamisad
        Chyba zaraz napiszę do niego list albo zadzwonięsmile

        Buziaczki dla Was! Monia

        • agnieszkamonikaz Zniechecenie 18.07.06, 20:41
          Nie wyjechalam jeszcze.Mamy rezerwacje od poniedzialku-nie udalo sie
          wczesniej.Rzadko cos pisze, bo jakies totalne zniechecenie mnie dopadlo do
          wszystkiego.Jakos nie moge sie ostatnio odnalezc.Organizm chyba tez sie
          rozregulowal-w zeszlym miesiacu moj cykl trwal 35 dni, w tym 25.I jak tu
          cokolwiek planowac?Dzis konczy mi sie @, wiec...))))))))))Wlasnie koncze piwko-
          moze nie powinnam, ale niech tam...To chyba brak konkretnego zajecia mnie
          dobija.W pracy zle, bez niej jeszcze gorzej.
          Nadia-wszystko bedzie dobrze!
          Monika-u Ciebie takze!!Pozdrawiam goraco wszystkie Folikowki, Aga
          • dakota123 Misiu gratulacje!!! 18.07.06, 22:35
            misiulku wielkie gratulacje dla Twojej kruszynki-wspaniałe tak sobie popodglądać
            niczego niespodziewające się maleństwo,prawda??
            Padam z nóg,nie mam siły dziś więcej pisać,śpijcie słodko!!
            • misia9944 Re: Misiu gratulacje!!! 19.07.06, 09:09
              No fajnie tylko szkoda ze caly czas nie moge podgladac co robi smile tylko raz na
              jakis czas, bo to fajna sprawa smile Wypoczywajcie Buziaki.
          • agnieszka_z-d Re: Zniechecenie 19.07.06, 07:39
            Ehhh.... AgnieszkoMonikoz - jakbym posta, którego sama chciałam napisać,
            czytała.. Też tak mam - ostatnio skumulowało się kilka takich spraw - wiem, że
            przy problemach wielu z Was to zwykłe pierdoły, ale z drugiej strony - taka
            kumulacja pierdół, co chwilę coś źle jest - tez może dobić.
            Czytam Was kochane Folikówki, ale nic nie piszę bo i co mam pisać... Nic
            mądrego szczerze mówiąc nie mam do napisania.
            Na szczęście już w piątek po południu wyjeżdżam - czeka mnie jeszcze mnóstwo
            prania, a prasowania - całe wielkie ogromne mnóstwosmile Więc się czymś zajmę i
            nie będę rozmyślać o bzdurach.

            Pozdrawiam Was serdecznie i przesyłam Wielką Buźkękiss !!!
            • martajotka Re: Zniechecenie- a sio! 19.07.06, 09:21
              Cześć Dziewczyny!
              Agnieszkomoniko i Agnieszkoz-d! proszę u trochę uśmiechu! Głowa do góry! Życzę
              Wam żeby to zniechęcenie jak najszybciej przekształciło się w optymistyczny
              nastrój!
              Agnieszko_z-d, tak nas to lato rozregulowywuje... ale nie trać nadziei. NOwy
              cykl- nowa szansa!smile
              Misiu,Monjan, Dakotko! tak się cieszę że Wasze Maleństwa tak ładnie rosną! Wasz
              optymizm i dobre samopoczucie są ważne dla Was i Waszych Kruszynek a także
              pozostałych Forumowiczeksmile
              Myszko!Wypoczywaj, wypoczywaj. Mam nadzieję, że jakiś fragment tego urlopu
              spędzisz też z Mężem. A Ty jesteś bardzo kochająca Żona więc trwasz przy nim,
              mimo chwilowej odległości, wtych trudnijeszych chwilach!

              Krótko co u mnie... od wczesnego ranka miałam dziwne krwiste upławy (bez
              wdawania się w szczegóły). Jestem już po telefonie do gina, stwierdził, że może
              to być stan poronny... jutro idę na wizytę, wtedy będę wiedzieć coś więcej.
              Pozdrawiam Was bardzo gorąco (nie tylko ze względu na panujące temperatury za
              oknemwink
              marta
              • aagniesiaa Re: Zniechecenie- a sio!!! 19.07.06, 10:36
                Cześć dziewczynki smile buziaki dla wszystkich

                Moje immienniczki Agnieszki proszę o uśmiechy i pogodę ducha, po pochmurnym
                dniu zawsze wychodzi słonko i trzeba wierzyć że będzie lepiej, noski do góry
                kochane

                Nasze ciężarówki przynoszą nam z dnia na dzien coraz lepsze wiadomości, małe
                rybki pływają im słodko w brzuszkach i napełniają przez to i nasze oczekujące
                serduszka radością - zresztą nasza Myszka już tak ładnie napisała o tym
                wszystkim smile

                Martunia pisz koniecznie co u ciebie, moze jeszcze nic straconego, dobrze ze
                zadzwoniłaś do gina, jesteśmy z Tobą kochana, trzymaj się dzielnie i myśl
                pozytywnie, a jak przypedzisz od gina to pamietaj o nas ... czekamy na wieści

                Ja miałam dwa ciężkie dni, tzn bardzo stresowe, dużo biegania i załatwiania ale
                wszystko się udało i mamy teraz slodkie autko żeby wreszcie lepiej sie
                komunkowac i nie być wciąż zależnym od innych wink tempka mi świruje ale jakoś
                teraz o tym nie myślę, idę w sierpniu lub wrześniu do gina jak nic nie wyjdzie
                i niech sprawdza co jest nie tak

                w pracy szef ciągle mina w podkówkę i ciągłe poganianie, tak że na te 8 godzin
                tracę radość życia, ale potem mi przechodzi smile zresztą jak on lezie wczesniej
                do domu to ja też, a co tam mam być gorsza !! wink

                Moniczko Monjan napiszę smile

                Nadyu duże uściski dla Ciebie i twoich najbliższych!

                A gdzie nasza Kasia Krokodylek - też coś jej nie widać, czeka juz też na
                urlop smile

                ide zafolikować sobie smile
      • aagniesiaa Re: Misiu super termin :)))) 19.07.06, 10:43
        w Walentynki, ale fajniutko smile)))
        • misia9944 Re: Misiu super termin :)))) 19.07.06, 12:15
          Mi tez sie podoba tongue_out
          Mi sie skonczylo L4 no i niestety ide dzis do pracy na popoludnie. Gdyby ktos
          wiedzial jak bardzo mi sie nie chce ;/ no coz pocieszam sie tylko tym ze mam
          umowe do 21 sierpnia a od 14 wybieram dni wolne i juz mnie do konca nie
          zobacza!!!!
          Krokodylku zyjesz???
        • martajotka Re: Misiu super termin :)))) 19.07.06, 13:05
          Tak, tak ja tez sie zgadzam! Co prawda Walentynek nei cierpie i z mezem
          ignorujemy to Swieto, ale 14.II ma urodziny moja Mama i kumpelka. Obie super
          wspaniale kobiety!
          smile
    • misia9944 do Dakoty 19.07.06, 13:04
      Hmm gdzie jest jakis watek na forum o lutym 2007 moze wiesz????? Chcialam sobie
      poczytac smile
      • dakota123 Re: do Dakoty 19.07.06, 13:14
        Misiu-podaję Ci link do tego forum bo nie wiem o jaki watek Ci chodzi.Ja dałam
        sobie to forum do ulubionych i nie ma problemu!!Pozdrowionka!
        • dakota123 Re: do Dakoty 19.07.06, 13:15
          zapomniałam wkleić link
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39984
          oto on
      • ewacia Witam Was drogie Panie ;)) 19.07.06, 13:49
        i ja dolaczam do Was w tych staraniach..u mnie trwa to od lutego 2005. Diagnoza - brak owu. Od 13.07 (szczesliwa 13??) biore clo i teraz vagifem... Witam Was serdecznie...
        • mycha.76 Re: Witam Was drogie Panie ;)) 19.07.06, 14:09
          I ja w przelocie witam się z ewacią i wszystkii Foikóweczkami!

          Najpierw do Ewaci: mił, że do nas zajrzałaśsmile Zostań z nami dłużej...
          Ja też rozpoczęłam starania w lutym 2005 - 1,5 roku temusmile
          Jedna z Folikówek - Martajotka - też łykała w lipcu clo.
          Powodzenia ewaciu!

          U mnie dziś na niebie pojawiły się chmurki...Może będzie z tego deszczyk?
          Nad jeziorko dziś nie jadę. Wczoraj napisałam do mężusia dłuuuugi list, dziś go wysłałam - pewnie dojdzie za parę dni. Będzie miał mężulko niespodziankę!

          Agnieszki, proszę nie łapać dołów! A jeśli łapiecie, to nie podczytywać KOchane,
          tylko pisać o swoich dołach na forum. To zawsze pomaga.
          Agnieszkomoniko...smutki miną, gdy wyjedziesz z mężemw poniedziałek.
          Na co w końcu się zdecydowaliście?
          Agnieszko_zd...gdy jest Ci ciężko, wspomnij swoje egzaminy i harówkę,
          jaką miałaś w czerwcu. Tak czekałaś na wakacje, uraduj się tym błogim czasem...
          Martusiu...no co się dzieje...tak pilnie śledzę każdą wiadomość d Ciebie.
          I czekam na słowa Twojego mądrego gina...
          Misiu, super databig_grin Aczkolwiek...ciekawe, czy dzidzi też się spodoba
          i dokładnie w tym dniu zechce opuścić Twój bezpieczny brzuszek....?
          Agniesia...smile Nasz dobry duszku, niech ten szef Ci schodzi z oczu i wcześnie idzie do domusmile
          Krokodylku...czekamy na Ciebiesmile

          Buziaki!
          • krokodylek1313 Ach..... 19.07.06, 18:59
            Witam Was kochane Folikówki....

            Przeganiamy wszystkie smutki.... SIOOOOO !!!!!! SIOOOO !!!!!

            Pozwólcie, że (trochę naprodukowałyście postów) i nie odpiszę osobno, ale....
            Wszyskim przesyłam mocne przytulańce !!!! Dziewczynom, które wrciły z
            urlopów... Fajnie macie.... smile Urlpoującym sie..... Tak trzymać smile Nadrabiajcie
            za te, które nie mają jeszcze urlpou.... W tym też mi winkZafasolkowanym....
            brykających fasolek..., nam starającym się.... obyśmy i my dołączyły do tych
            poprzednich wink

            Czy wydawanie pieniędzy swoich może dac odrobinę radości ??? Otóż tak.... Ja
            dzis miałam ogólnie taki sobie dzień. Pracownicy dziś teścia tak w pracy
            wkurzyli, że mało nie stanał obok siebie.... Ach te chłopy...
            Byłam na pobraniu krwi... piguła wkuła mi sie tak, że przez pół dnia, nie
            mogłam do końca ręki wyprostować. Potem odebrałam wyniki prolaktyny.... Nie
            drgneła.... Jak zaczarowana się zatrzymała na 30 ng/ml (norma do 25)- miesiąc
            temu też tak było uncertain Ach..... Więc po południu poszłam do miasta. Kupiłam parę
            letnich rzeczy dla sibie i męża... wydałam trochę kasy, ale jestem zadowolona i
            humor mi sie poprawił....

            Ale najwazniejsze Kochane, że...... od jutra będę miała Internet w
            pracy !!!!!!!!! Nie zawsze będę miała czas z niego korzystać, ale jak tylko
            teścia nie będzie w biurze.... będę surfować....

            Tak więc biorąc pod uwagę wysoką PRL.... i w tym miesiącu nic nie będzie. Ale
            od nowego cyklu, przy pomocy tabletek mam nadzieje, że uda mi sie zbić PRL ...
            i za jakiś czas zafasolkować smile

            Całuski dla Was....
            • agnieszkamonikaz Re: Ach..... 19.07.06, 19:39
              Dzieki Aagniesiu, Agnieszko_z_d,Martojotko, Myszko))))))))W sumie sama nie wiem
              o co mi chodzi z tymi dolami, ale czasem juz tak mam...)Marta-daj koniecznie
              znac co sie dzieje.Wierze, ze wszystko bedzie ok.
              Monika-jedziemy do Karpacza.Nigdy tam nie bylam, wiec bedzie troche zwiedzania)
              Buziaki
            • misia9944 do Kasi :) 19.07.06, 22:24
              Kasia to jak tylko bedziesz mogla z pracy sie odezwac to pisz smilehehe.
              No ciekawe co bedzie z ta prolaktyna. Oby wszystko poszlo w jak najlepsza strone.
              Buziory !!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Tak dzis myslalam o Tobie to powiedz mi jak sie pracuje z tesciem, traktuje Cie jak normalnego pracownika czy masz jakies ulgi tongue_out???? ja sobie z moim nie wyobrazam pracowac...
          • misia9944 Re: Witam Was drogie Panie ;)) 19.07.06, 22:14
            Myszko no zobaczymy czy sie spodoba ;P
            Dakotko dziekuje za linka dzis juz tam nie poczytam bo jestem zmeczona ale jutro z checia smile
        • krokodylek1313 To jeszcze raz ja.... 19.07.06, 21:16
          Przed chwilą dzwoniłam do gina.... z pytaniem o Costagnus (ziołowy na zbicie
          prolaktyny).... Szybko sprowadział mnie na ziemię, że w żadne czary-mary mam
          sie nie bawić, tylko normalnie po @ zacząc brać Bromergon... zaczynąc od 1/4
          tabl na noc.
          Tak więc od nowego cylku..... rozpoczynam walkę z prolaktyną smile
          • mycha.76 Re: To jeszcze raz ja.... 19.07.06, 21:34
            I niech ta walka z prolaktyną będzie zwycięska Kasiu!
            Wszystkie tego właśnie Ci życzymysmile
            I dobrze, że się odezwałaś. I z tym Internetem w pracy - super!
            Cieszę się,że Agnieszkamonika też już uśmiechniętasmile
            Okolice Karpacza, Jeleniej Góry są przepiękne - mam tam babcię.
            Chodząc po górach^^^ zapomnisz o jakichkolwiek dolinach i dołach,,,wink

            Ja dziś spędziłam dzień pracowicie na obrywaniu płodów ogrodu i robieniu
            weków. Na zimę będą jak znalazłsmile
            A wieczorkiem był rodzinny grilek w ogrodzie. I tylko żałowałam, że męża
            nie mogę poczęstowaćsad
            Spokojnej nocki nam wszystkim Folikówki!

            • aagniesiaa Coraz bliżej weekendu 20.07.06, 08:33
              Cześć dziewczyny!!

              Martunia czekamy na Twoje wieści, napisz koniecznie co i jak u Ciebie ...

              Fajnie ze się Kasia nam znalazła, oj Kasiu będzie dobrze, słuchaj lekarza a
              zobaczysz ze przy następnym badaniu krwi będzie poprawa, ale ta baba z badania
              to chyba złośliwa była wink

              U mnie dziewczyny jakieś dziwactwa na wykresie wychodzą, chyba 2 faza sie z 1
              pozamieniała wink nie wiem co jest, ale mierzę dalej, może owu wcale jeszcze nie
              było ?

              ściskam Was mocno i uciekam bo pracy mnóstwo, ale zajrze jeszcze !!
              • aagniesiaa Re: Coraz bliżej weekendu + plus wykresik 20.07.06, 08:34
                ah i wykresik www.fertilityfriend.com/home/126d3f

                wink buziaki
                • aagniesiaa jejciu czy ja jestem dziś sama?? 20.07.06, 11:45
                  gdzie jesteście dziewczynki, napiszcie coś wink
                  u mnie się pojawiło plamienie nie wiem co to i się zamartwiam ...
                  • ewacia Re: jejciu czy ja jestem dziś sama?? 20.07.06, 12:03
                    nie jestes sama... jestem tu np ja wink) ale nie moge CI pomoc bo dopiero rozpoczynam walke o dzidzie. Chociaz nie do konca, bo starania od lutego 2005 tyle ze bez wspomagaczy..
                    Pozdrowionka..
                  • mycha.76 Re: Nie jesteś sama Agniesiu:) 20.07.06, 12:15
                    Cześć Dziewczynkismile
                    Rzeczywiście coś tu pusto u nas mimo, że to nie weekend....
                    Chyba w upały rzadziej zagląda się do kompa niż w chłodniejszew dni.
                    Agniesiu, oglądałam Twój wykresik.
                    Rzeczywiście jest jakiś tajemniczy....
                    Ten poprzedni - majowy - taki ładny, a ten zupełnie zakręconywink
                    Pewnie ma to związek z gorącem, hormonki nam szaleją...
                    A to plamienie to już w ogóle zadziwia...
                    Pierwsze co mi przychodzi na myśl, że to może implantacyjne.
                    To ta wersja z marzeń...A ta niej pesymistyczna (ale broń Boże nie chcę Cię
                    Agniesiu straszyć) że to jakiś łagodny stan zapalny.
                    Latem łatweij o to , bo człowiek się poci, chodzi lekko ubrany.
                    Ja w zeszłym tygodniu - miałam też takie łagodne zapalenie pęcherza.
                    Często chodziłam siusiu i strasznie piekło.
                    Ale minęło samo (chyba od tych jeziorek)...
                    Mam nadzieję, że u Ciebie też to nic takiego.
                    A wykresy wydrukuj i przy najbliższej kontroli pkaż lekazrowi.
                    Może on coś podpowie. Oby!

                    Folikóweczki! Odważyłam dziś się zagaić mamę na temat naszych problemów.
                    Poprosiłam ją o rozmowę i uprzediłam się, żeby się nie martwiła, bo to będzie
                    trochę smutne. Mama od razu się domyśliła "Ze nie możecie mieć dzieci? Ja to wiem." No i wieczorem mamy rozmawiać.
                    Mam nadzieję, że będzie ok.

                    Pozdrawiam WAS dziewczynki! Monika
                    • misia9944 Myszko trzymam kciuki :) 20.07.06, 12:42
                      Wszystko bedzie ok. Po powrocie z pracy zaraz wejde na forum bo jestem ciekawa
                      jak ta rozmowa sie potoczy. Powodzenia.
                      Ja dzis jestem troszke zabiegana...
                      W pracy mi sie wczoraj potwornie ciaglo !!!!oby dzis bylo lepiej smile
                      Pozdrawiam wszystkie Folikowki !!!!
                      • agnieszkamonikaz Re: Myszko trzymam kciuki :) 20.07.06, 13:12
                        Monika, az mi dreszcze przeszly po plecach, jak czytalam Twoj post.Wiesz, to
                        niesamowite,jak mamy wszystko wiedza.I w dodatku jak Twoja mama jest delikatna-
                        nie pytala, bo wiedziala.Nie chciala Ci robic przykrosci.Napisz koniecznie jak
                        poszlo.Mysle, ze to bardzo dobrze, ze wreszcie otwarcie porozmawiacie.Zreszta,
                        Wasze klopoty kiedys sie skoncza-oby jak najszybciej.
                        Aagniesiu-niestety nie znam sie na wykresach.Co do plamienia-jesli nie
                        przejdzie, idz do gina.Na pewno najbezpieczniej.
                        Marta-co u Ciebie?Odezwij sie.
                        Moj maz ma jutro urodzinki, wiec na male swietowanie sie zanosi))
                  • martajotka Re: jejciu czy ja jestem dziś sama?? 20.07.06, 12:18
                    hej Aagniesiu,
                    to zależy jakie to jest plamienie. BO czasem dorbne występuje np w momencie
                    zagnieżdżania...Twój wykres rzeczywiście jakiś zakręcony.
                    POczekaj spokojnie dzień lub dwa a jak się nic nei zmieni ani nie wyklaruje to
                    umawiaj się do gina. A czy Ty bierzesz jakiś leki, bo ja już się pogubiła co
                    kto.
                    u mnie @ szaleje na całego. taki los.
                    Upał potworny, pracy mnóstwo.
                    MYszko! na pewno pyszne te weka. Będą zima witaminkismile

                    pa
                    m
                    • dakota123 Re: jejciu czy ja jestem dziś sama?? 20.07.06, 12:27
                      Hej dziewczynki,szef dalej na urlopie więc mogę Was sobie podczytywać w ciągu
                      dniawink)
                      Aagniesiu-nie znam się na wykresikach ale rzeczywiście dziwnie to wygląda.Ale
                      jak piszą dziewczyny to pewno z tego upału,wszystko nam szwankuje w organizmach
                      w taką pogodę.A plamieniem na razie się nie martw-gdyby się nasilało lub
                      przedłużało zadzwoń do gina!
                      Myszko-czekałam kiedy napiszesz że ta ciężka rozmowa już za Tobą,będę
                      wieczorkiem trzymać kciuki.Napisz jak poszło,zobaczysz że po niej kamień spadnie
                      Ci z serca a może mama coś podpowie!!
                      Odezwę się jeszcze wieczorkiem,papa!!
                      • monjan Re: jejciu czy ja jestem dziś sama?? 20.07.06, 15:15
                        witam was dzieczyny!
                        ja mam dzis mase pracy dlatego nie pisze
                        ale, poznjacie Kropke
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=44617718&a=45558787
          • krokodylek1313 Ale upalnie..... 20.07.06, 16:22
            To i ja się zjawiam.... Mam już dość wakacji i tych wypoczywających.... Za duzo
            ich u nas uncertain

            Misia.... ja mam super teścia. To człowiek dusza. Traktuje mnie jak normalnego
            pracownika, wymaga, opierniczy czasem.... Nigdy nie patrzyłam w
            ramach "ulogowego traktowania"... Nawet nie raz mi sie oberwie, za to, że za 5
            trzecia z pracy wyjde wink Tak więc .... Moge śmiało powiedziec, że mam jak u
            Pana Boga za piecem smile

            agniesiaa... faktycznie ten Twój wykresik zakręcony nieco. Mi też pierwsze co
            przyszło na myśl, to plamienie implatacyjne. Ale jestem dobrej mysli.....

            Mycha.... no to i ja trzymam kciuki za rozmowe z mamą. Koniecznie daj znać ....
            Ja już czekam wink

            mojnan.... ale brzusio... a dzidzia, jaka duża smile Koniecznie informuj nas o
            nastepnych zdjęciach...

            Kaśka
            • dakota123 Nie chcę odgapiać od Monjan ale... 20.07.06, 18:10
              czy i ja moge się pochwalić moim maluszkiem.Zdjęć brzuszka na razie nie mam,może
              przywiozę z wakacji.Całuski dla Was,Myszko cały czas trzymam kciuki!!
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=45367697&a=45467465
              • monjan Re: Nie chcę odgapiać od Monjan ale... 21.07.06, 13:01
                piekny maluszek!!
                jaka radosc!!
                • dakota123 Re: Nie chcę odgapiać od Monjan ale... 21.07.06, 14:08
                  Jejku,dopiero teraz zauważyłam że wczoraj nie pochwaliłam Twojego
                  maluszka,przepraszam.Jest śliczniutki i brzusio też już taki fajny,już leciutko
                  ciążowy!!
                  Kiedy następne zdjęcie??
                  • monjan Re: Nie chcę odgapiać od Monjan ale... 21.07.06, 14:44
                    hehe jejku nie szkodzi
                    nawet nei zauwazylam
                    zdjecie brzuszka? jak urosnie a Maluszka?pewnie na usg w 20tc czyli za 7 tyg
                    długo...
                    • martajotka :) 21.07.06, 15:33
                      Hej, gdzies sie dzis zapodzial moj post z rana, ale jak sie ustwi "od
                      najnowszego" to sie znajduje. Tam wyjasnienia co u mnie...
                      tymczasem zmykam. Jeszcze dzis jedziemy nad Drawe i robu\imy sobie dwudniowy
                      splyw kajakowy!
                      smile)
            • agnieszkamonikaz Re: Ale upalnie..... 20.07.06, 18:25
              Monjan....To niesamowite!!!)))))))))))))))))))
              • agnieszkamonikaz Re: Ale upalnie..... 20.07.06, 18:27
                Dakota, nie zauwazylam Twojego posta!Piekne malenstwo)))))))))))))
    • agnieszka_z-d Pożegnanie przed-urlopowe 20.07.06, 18:44
      Witajcie Dziewczyny!!!
      Jest mi już trochę lepiej choć nadal nie jestem w tak optymistycznym nastroju
      jak zwykle. Nie wiem - jakoś jak coś dzieje i są wokół mnie ludzie, gadamy itp.
      to jest ok, ale jak tak sama siedze coś robię, to... jakoś tak mi nie bardzo.
      Aaaaaleee - pewnie niedługo mi już ten dołek całkiem przejdzie.

      Agnieszko - jak na moje oko, to Ty jeszcze jesteś przed owu.
      Ciężarówki nasze kochane - śliczne te Wasze kruszynkismile Buziaczek specjalnie
      dla nich!!!
      Myszko - powodzenia!!!

      A ja jutro startuję na urlop. HURRRA!!!!!!!! Umówiłam się z kierownikiem, że
      wychodze z pracy o 12-stej i od razu startujemy!!! JUPIIII!!!! Jedziemy ze
      znajomymi na łódkę pożeglować. Generalnie to oni są prawdziwymi Żeglarzami, a
      my im tylko towarzyszymy, ale i tak jest super. Wracamy w przyszłą sobotę.
      Zaraz jeszcze tylko 5 ton prasowania, pakowanie, depilacja "to i ówdzie" smile i
      będę gotowa.
      No to spadam do roboty.
      Jeszcze dzis wieczorkiem jak znajdę chwilkę tu do Was zaglądnę. Pozdrawiam!!!
      • dakota123 Re: Pożegnanie przed-urlopowe 20.07.06, 18:50
        Agnieszko z-d,głowa do góry,na urlopie humorek musi Ci dopisywać,życzę miłego
        wypoczynku,przywieź sobie miłe wrażenia i piękną opaleniznę!!Wybieracie się na
        Mazury?My też ale do mojego urlopu jeszcze 2 tygodnie!!
        • misia9944 Agnieszko udanego urlopu :) 20.07.06, 21:27


          • mycha.76 Re: Po rozmowie... 20.07.06, 22:41
            Witam wieczornie...

            Już jestem po rozmowie z mamą. Dziękuję Wam wszystkim, Kochane moje,
            za wspieranie mnie, mobilizowanie, zachęcanie i trzymanie kciuków.
            Czułam Waszą obecność i dzięki temu było mi łatwiej
            i w ogóle w końcu do tej rozmowy doszło...

            Opowiedziałam mamie po kolei o całych tych 18 miesiącach starań,
            o wizytach w Novum, o monitoringach, o badaniach męża,
            o propozycjach lekarzy dla nas....

            Mama słuchała z wielką uwagą, czasem szkliły jej się oczy,
            mi zresztą też, ale obie trzymałyśmy się dzielnie i nie płakałyśmy...
            Właśnie tego bałam się najbardziej, że w ogóle nie będę mogła mówić,
            bo łzy mi nie pozwolą.
            Zaskoczyłam samą siebie - mówiłam spokojnie,
            z optymizmem i nadzieją na happy end...

            Cóż, że prognozy dla nas są jakie są...
            I tak warto mieć nadziejęsmile

            Oczywiście nie o wszystkim dało się powiedzieć.
            Pominęłam moje uczucia w ciągu tego długiego okresu starań,
            swą rozpacz przy każdej @,
            skurcz serca na widok kobiet w ciąży, przepłakane noce i dni.
            Wolałam tego mamie oszczędzić...

            I tak z jej wrażliwością - dzielnie zniosła tę rozmowę...

            I cieszę się, że jednak się odważyłam i zdobyłam na to wszystko.
            Mama radzi nam poddać się inseminacji, nie widzi w tym nic grzesznego...
            W każdym razie jest z nami.
            Tacie na razie nic nie powie.
            Cóż teraz czuję się spokojnie i bezpiecznie....
            I mam poczucie wielkiej ulgiwink

            DZIĘKUJĘ WAM FOLIKÓWKI!!!

            PS. Agnieszki - udanych urlopików, smutkom - precz,
            proszę wracać - wypoczęte i uśmiechniętebig_grin
            Monjan i Dakotka - Kropeczki cudne i słodkie, tul, tul...
            Martusiu - tak mi przykrosad myślałam dziś o Tobie.
            Mam nadzieję, że ta wyjątkowo szalona i nie proszona @
            będzie ostatnią na 9 miesięcy.
            Krokodylku, Misiu, Agniesiu - buziaczkismile**

            Dobranoc! Ależ lekkim i spokojnym będzie dziś mój sen...
            I Wasz też niech takowym jestsmile
            • dakota123 Re: Po rozmowie... 21.07.06, 00:24
              Myszko,nawet nie wiesz z jaką niecierpliwością czekałam na wiadomość od
              Ciebie!!I choć Wy z mamą trzymałyście się dzielnie podczas rozmowy to mi
              pociekły łzy jak grochy gdu czytałam Twój pościk.Ale to takie dobre
              łzy,wzuszenia.Wierzę że kamień spadł Ci nareszcie z serca,mama będzie dla Ciebie
              wsparciem w każdej decyzji jaką podejmiecie!A jaka ona będzie-napisz nam jak
              ochłoniesz i przemyślisz czy zdecydujecie się na inseminację.
              Ściskam Cię cieplutko,miłych snów!!
              • aagniesiaa Re: Po rozmowie... 21.07.06, 08:40
                Myszko wiedziałam że będzie dobrze, widzisz nie potrzebnie się denerwowałaś,
                mama już sama pewnie czuła cos w sowim serduszku, cieszę się bardzo że masz to
                za sobą i że wreszcie nie będziecie sami z waszym problemem smile teraz Mysiu to
                już tylko może być lepiej

                Agnieszko udanego urlopu !!

                Martunia oby to była ostatnia @ na dlugi długi czas ....

                Monjan i Dakotka ładne fasolki i brzuszki smile

                dziewczyny u mnie drugi dzien to samo, umowiłam się już do gina na poniedziałek
                po pracy, zobaczymy

                pozdrowienia
            • misia9944 do mychy :) 21.07.06, 09:34
              Czesc
              Teraz mozesz byc z siebie dumna.
              Nadzieje Myszko w sobie zawsze trzeba miec smile
              Buziaki.
      • krokodylek1313 Re: Po rozmowie 21.07.06, 09:29
        Moniko.... kamień z serca...., że już rozmowę masz za sobą. Ty tez kiedys
        bedziesz mamą i też nas wszystkie czeka nie jedna taka rozmowa. Bardzo sie
        cieszę... Tak optymistyczny akcent rano ... Super...

        Ja sie musze pochwalić, że od dzis mam w pracy Internet i tylko, gdy bedę miała
        chwilkę, to będę zaglądac nawet na Forum.

        Całuski na nowy dzień.... U nas trochę pochmurno,.... z utęsknieniem czekam na
        deszcz smile
    • zaxia Re: My, Folikówki :) 21.07.06, 12:21
      Cześć dziewczyny! Na początku do Myszki: jestem wzruszona Twoją rozmową z mamą!
      Pięknie to opisałaś. Cudownie, że mogłaś z nią tak szczerze porozmawiać... Na
      pewno jest Ci lżej na sercu... Życzę Ci żeby teraz wszystkie problemy poszły "z
      górki"!

      Krokodylku, fajniutko, że teraz w każdej chwili mozesz zajrzeć do naszego
      folikowego klubu smile

      Martusiu, przykro mi, że przykulała się wstrętna @... Oby była tą ostatnią w
      tym roku! Głowa do góry!

      Dakotko, fotka jest ujmująca!!! Wspaniale usmiecha się do nas Twoja Rybcia! smile
      Łapię od niej pozytywne fluidki, bo właśnie skończyliśmy staranka na ten
      miesiąc i mam nadzieję, że będą owocne!
      Nie zaglądam do Was codziennie, bo strasznie sie nakręcam, dziewczyny, no i
      boję sie kolejnego rozczarowania... Wybaczcie, że o tym piszę, zważywszy na to,
      że jest to dopiero nasz drugi cykl starań, więc w porownaniu do Waszych długich
      często wielomiesięcznych nadziei jestem po prostu żółtodziobem smile ale kiedy Was
      czytam, to jeszcze bardziej wyczekuję tych upragnionych dwóch kreseczek...
      Jednak myslę o Was Folikówki (zwłaszcza codziennie rano gdy łykam folik smile )
      Potem nadrabiam czytanie z zapartym tchem smile jak dzisiaj!

      Skorzystam z Waszego doświadczenia i pozwolę sobie zapytać, jak to jest z tym
      śluzem...? Przyznam się, że nigdy specjalnie nie obserwowałam jego zmian w
      cyklu, bo nie było potrzeby... Dopiero teraz zaczynam się wpatrywać, ale sama
      nie wiem czy dobrze to interpretuję... Więc kiedy należy się spodziewać
      pojawienia śluzu płodnego, a kiedy kończą się suche dni? Czy w dniu owu, czy
      może wcześniej? Ah, mówiłam, że jestem żółtodziobem hihi! Rozjaśnijcie mi
      trochę, proszę!

      Tymczasem życzę Wam wszystkim, kochane Folikówki, miłego dnia, no i szalonego
      weekendu, bo on tuż tuż! Pozdrowienia!
      • mycha.76 Re: My, Folikówki :) 21.07.06, 13:00
        Cześć Dziewczynkismile

        Na początek jeszcze raz Wam dziękuję za wsparcie i miłe słowa.
        Wzruszyłam się czytając jesmile
        Dakotko, Agniesiu, Misiu, Krokodylku, Zaxiu... - dziękuję!

        PO rozmowie atosfera dziś dobra, choć...jak przewidywałam
        mama prawie nie zmrużyła oka, a jak zmrużyła to ja jej się
        śniłam i jakieś koszmarywink

        Mama tacie nie powiedziała, ale wyznała, że on się domyśla, że mamy problemy.
        Przyznała też, że na ostatnim zjeździe rodzinnym (nas z mężem na nim nie było),
        dalsza rodzinka usilnie wypytywała, kiedy my w końcu pomyślimy o dzieciach,
        przypominając, że ja już po 30- stce i wygłaszając komentarze w stylu
        "Młodzi to teraz tacy wygodni, nie to co kiedyś" itp.
        Ach, jacy ludzie czasami są niedomyślni...uncertain

        U nas dziś też zbiera się na deszcz, powietrze jest ciężkie i gorące.
        Ubranie się lepi, a pot spływa z czoła...
        Współczuję Wam, Folikówki, pracujące w takich warunkach...

        Zaxiu, my rozumiemy doskonale takie "nakręcanie się".
        Ono towarzyszy każdej z nas. Wiesz i nawet mam wrażenie, że na początku
        starań człowiek bardziej się nakręca - tak chyba było w moim przypadku...
        Wydaje mi się, że teraz, gdy moje starania trwają już tak długo i tyle miesięcy
        było bezowocnych - łatwiej mi się nie nakręcać i nie robić sobie nadziei.
        Tak jakby człowiek się uodparnia...i przyzwyczaja do nieuchronności @.
        Powodzenia Zaxiu i bądź z nami, a my z Tobą w Twoich staraniachsmile
        A co do śluzu: ja też tu nie jestem żadnym ekspertem, ale śluz płodny występuje mniej więcej w połowie cyklu (tak jest u mnie). Jest przeźroczysty, rozciągliwy.
        Przywodzi na myśl kurze białko. Daje wrażenie mokrości, naoliwienia.
        Jest przepuszczalny dla plemników. Gdy zaobserwujesz ten śluz - próbuj!
        O ile dobrze pamiętam - największa szansa zapłodnienia jest w ostatnim
        dniu tego śluzu (tzw. szczyt śluzowy).

        Agniesiu...martwi mnie, że dziś też trwa plamienie...
        Co to jest? Dobrze, że idziesz do gina...I przy okazji pokaż mu wykresiki.

        Ciekawe jak dziś się czuje Martusia? @ u niej szalała, teraz już pewnie powoli przechodzi...Ale trudne jest to do zniesienia. Taka ironia losu i bezsilność...
        Trzymajcie się cieplutko wszystkie Folikóweczkismile
        I oby już spadł ten deszcz, no nie? W Kołobrzegu u Krokodylka też!

        Ps. Foliku nie łykam już trzeci tydzień - odkąd jestem u rodziców.
        Myślę, jednak, że przez tyle miesięcy łykania - mam prawo do przerwywink


    • misia9944 Marze aby przezyc ten upał 21.07.06, 13:11
      Kto da troche deszczu, konam ...
      a od 14 chyba w robocie padne...
      • dakota123 Re: Marze aby przezyc ten upał 21.07.06, 17:50
        Święte słowa Misiu,ja też oddałabym królewstwo za odrobinę deszczu.U nas troszkę
        się chmurzy ale czy coś popada trudno wyczuć.Oby!!!
        Aagniesiu-martwią mnie te Twoje plamienia,daj znać zaraz w poniedziałek co Twój
        gin na to!
        Zaxia-o śluzie wszystko fachowo wyjaśniła Ci już Myszka,jeśli trafiliście na
        taki to może niedługo dowiesz się o rezultatach!!Oby były takie jak
        marzysz!Trzymam kciuki!
        Martajotka-kajaczki,ale Ci zazdroszczę!Udanego wypadu i ładnej pogody,odpocznijcie!!
        A u nas ostatnie przygotowania przed jutrzejszym weselem przyjaciółki.Co
        najgorsze dziś dowiedziałam się że jutro muszę iść do pracysad((Tak więc zaraz po
        13.00 do fryzjera na czesanie,odebrać bukiet,biegiem do domu przebrać się i
        pomalować i na 15.00 do kościoła.Jak zdążymy to będzie przwdziwy cud!Oby tylko
        jutro nie była tak upalnie!Dziś przyjeżdża moje słoneczko Julcia.Wprawdzie tylko
        na wesele i w niedzielę zawozimy ją jeszcze na tydzień ale chociaż przez te 2
        dni się z nią naściskam do woli.Nie ma to jak u babci-każdy chciałby zostać jak
        najdłużej!!
        Życzę Wam dziewczynki miłego weekendu,wypoczywajcie sobie smacznie,papa!!
        • misia9944 Ale tu cisza była ... :P 21.07.06, 22:12
          Dziewczyny nie wiem jak, ale jakos przezylam, ale sie zalamalam jak sie
          dowiedzialam ze jutro mam na 6:00 no coz zycie to nie bajka.
          dakotko- zycze udanej zabawy na weselu smile
          Ja uciekam spac.
          Całuje.
          • mycha.76 Re: Sobota:) 22.07.06, 11:04
            Hej Dziewczynki!

            Niby weekend, a Misia i Dakotka pracująuncertain
            Współczuję Wam Kochane...
            Wasze Kropeczki to chyba będą bardzo pracowitesmile

            Dakotko - ale masz dziś napięty harmonogram dnia.
            Jednak po tym całym pośpiechu, czeka Cię przyjemne popołudnie
            i wieczór, ba - cała noc! I Wasza córcia jest z Wamibig_grin
            Udanej zabawy! Na pewno pięknie będziecie wyglądaćsmile
            i wspaniale się bawić.

            U nas wczoraj w końcu spadł deszczyk, ale mało...
            Taka kropla w morzu potrzebwink

            Teraz znikam, zajrzę na forum po poniedziałku, bo na weekend wyjeżdżam
            do domku letniskowego.

            Wszystkim Folikóweczkom życzę udanego weekendu i dużo odpoczynku.
            I odespania co niektórym, i przyjemności kajakowania innym, i plażowaniawink
            Pasmile Monika


            • misia9944 Re: Sobota:) 22.07.06, 22:56
              Witam.
              Widze ze odpoczywacie i bardzo dobrze, ja po pracy sie przespałam a potem bylam po meni w tej Restauracji co bedzie wesele, a po tym pojechalismy na urodziny. Szczerze to nic nie odpoczelam. Moze jutro...
              Folika tez dzis zapomnialam.
              Sciskam mocno !!!!
      • krokodylek1313 Jak ten czas wolno płynie .... :( 23.07.06, 10:16
        Witam Was...
        Właśnie, dla mnie czas zbyt wolno płynie sad Tak bym chciała, aby już @
        przyszła, bo bym zaczęłam kurację Bromkiem na obniżenie prolaktyny smile A do
        tego jeszcze od paru dni mam taki gęsty mocno biły śluz, którego nie miałam
        przedtem przed @.

        Tempka już powoli spada, ale.... chyba za wcześnie u mnie na @, ale teraz to
        już mogę się wszytskiego spodziewać uncertain

        To mój wykres... ale wg gina OWU została źle wyznaczona przez FF (była dzień
        wczesniej ) www.fertilityfriend.com/home/13edf8

        W sumie nie pogniewałabym sie, gdyby już przyszła.... Hmmm nie wiedziałam, że
        AKURAT JEJ - @ - tak bardzo nie będę mogła się doczekac.. uncertain

        Już mnie ciągnie jajnik i pobolewa podbrzusze... Tak więc @ zbliża sie.... Oby
        jak najszybciej smile !!!!!!
        • dakota123 I po imprezie!! 23.07.06, 21:46
          Widzę dziewczynki że odpoczywacie przez weekend,tak tu puściutko!!
          Wesele niestety takie sobie,największy błąd młodych to było wynajęcie DJ-a a nie
          kapeli z prawdziwego zdarzenia.Facet nie dość że puszczał chaotycznie poukładane
          kawałki to jeszcze grał ich 4-5 i 45 min.przerwy!!Masakra-liczyłam że się
          wybawimy a tymczasem łącznie tego grania było chyba ze 2 godziny.Tak więc
          Misiu-na weselu sprawdza się tylko zespół,nie oszczędzajcie na tym wydatku bo
          zwróci się z nawiążką.
          Dziś odwieźliśmy Julkę jeszcze na tydzień do babci i dopiero przed chwilką
          wróciliśmy do domu!Jestem tak padnięta że zmykam do łóżeczka!!Pozdrawiam cieplutko!!
          • krokodylek1313 Nowy tydzień wita :) 24.07.06, 07:31
            Dzień dobry Folikówki smile
            Teść wyjechał na 3 dni i jak się uda to bedę zaczynać nowy dzień z Wami smile
            Dziś u mnie tempka skoczyła do góry, tak więc cykl zapowiada się normalnej
            długości, mam nadzieję.

            U nas słońca dzis nie ma.... chmurzy się.... Modle się aby w końcu spadł
            deszcz......
            • aagniesiaa Re: Nowy tydzień wita :) 24.07.06, 09:25
              cześć dziewczynki u mnie bez zmian sad dzis lece do gina, dziekuje wam wszystkim
              za myśli o mnie, sama marwtie sie bardzo, ale moze dzis się coś wyjaśni

              pozdrowienia
            • martajotka Re: Nowy tydzień wita :) 24.07.06, 09:25
              Hej!smile
              i ja witam w nowym tygodniu.
              Jestem totalnei zakatarzona i się przez to średnio czuję, bo w nocy nie spałam
              z powodu zapchanego nosa... ale skoro się przez dwa dni człowiek moczy w zimnej
              rzece to czego się spodziewać... Ale mimo kataru, wielkiego siniaka i bólu
              mięśni to jestem bardzo zadowolona z tego spływu.
              Dakotko! szkoda, że się nie wybawiłaś na weselu. Dziwi mnie to, że Dj tak grał.
              Musiał być jakiś kiepski- przecież sprzęt- jak kapela- nie musi robić przerw. U
              nas był DJ. Wszyscy bawili się fanastycznie do 4 rano a największą nagrodą dla
              DJa było zaproszenie na kilka innych ślubów przez naszych przyjaciół by u nas
              też grał.
              Krokodylku! @ przyjdzie we właściwym momencie! Choć mam tu dla Ciebie
              zasłyszaną opowiastkę. Moi dalsi znajomi postanowili po ślubie się przebadać,
              żeby w momencie rozpoczęcia starań o dziecko " nie było niespodzianek". No i
              wyszło, że ona ma bardzo wysoki poziom prolaktyny więc gin stwierdził, że jest
              bez szans żeby zaszła w ciążę bez pomocy farmakologicznej. Ale kuracji nie
              rozpoczęła, bo dziecka jeszcze nei chcieli mieć. Jednak wobec diagnozy lekarza
              nie stosowali antykoncepcji "bo po co". No i zaszła w ciążę w pierwszym cyklu!
              Potem oczywiście trzyba było jej szybko zbijać tę prolaktynę. Wniosek dla nas
              wszystkich: grunt to pozytywne nastawienie i wyluzowanie!
              POzdrawiam wszystkie Forumowiczki
              M
            • ewacia Witam, 24.07.06, 10:41
              • ewacia Witam Was Sloneczka ;))) 24.07.06, 10:46
                dzis mija moja "miesiecznica" slubu....czyli jest oczywscie okazja do swietowania. tylko martwi mnie jedna rzecz...dzis jest 17 dc i baaardzo boli mnie brzuch tak jak na @ uncertain dodam ze 21.07 mialam owu. jak nie przejdzie to lece do gina wieczorkiem...bo jest to nie do wytrzymania. Dodam jeszcze ze jest to moj pierszy cykl z CLO... A poza tym usmiecham sie do Was cieplutko...
    • misia9944 Witam w poniedziałek 24.07.06, 14:47
      Dakotko szkoda ze sie nie wybawilas, ja mam na weselu DJ ale sprawdzonego nawet
      w sobote mielismy wieczorem z nim spotkanie gra przez caly czas, przerwy robi
      tylko na konkursy, jest bardzo sympatyczny smile Powiedzial gdzie, kiedy co mamy
      robic smile

      Krokodylku jestem ciekawa tego Twojego nowego cylku smile
      Agnieszko daj znac co gin powiedzial !!!!
      A u mnie wrocily wymioty po 2 tyg znowu sie mecze, w pracy jakos przezylam a
      teraz jem obiad- zaraz czuje ze go ... i ide spac.
      Buziaki.
      • dakota123 Re: Witam w poniedziałek 24.07.06, 19:19
        I ja Was witam kochane Folikóweczki!!
        Muszę przyznać że chyba już zaczynam świrować-kupiłam ciuszki dla maluszka na
        allegro.Dziś przsyszła paczka,zawartość zgodna z zamówieniem,śliczne,malutkie
        ciuszki(rozmiary 56-62) w delikatnych kolorkach!!Porozkładałam je na łóżku i
        cały czas się na nie gapię!!Całe szczęście że jestem sama w domu bo mąż i Julka
        pomyśleliby że zwariowałam!!
        Aagniesiu-daj znać co u gina,trzymam kciuki!!
        Martusiu-ważne że dobrze się bawiłaś i wypoczęłaś-katarek minie i siniaczki
        zejdą a wrażeń nikt ci nie zabierze!!
        Ewacia-Ty też daj znać co u gina!!
        Misiu-jeśli macie sprawdzonego DJ-a to ok.,najważniejsze to wiedzieć jak gra!Ci
        moi znajomi nie mieli pojęcia,poleciła go właścicielka restauracji w której
        mieli wesele a oni wcześniej go nie słyszeli!!Biedactwo-znowu źle się
        czujesz-mam nadzieję że już niedługo,w końcu to już prawie 12 tydzień!!
        Trzymajcie się cipelutko dziewczynki,do jutra!!
      • mycha.76 Re: Witam w poniedziałek wieczór 24.07.06, 19:44
        Cześć Folikówki!

        I ja się melduję na forum, bo właśnie wróciłam z wypoczynku.
        Byłyśmy przez 3 dni same z mamą w domku letniskowym.
        Pogadałyśmy sobie jak przyjaciółki i ogólnie to był dobry czas
        dla nas...
        Tylko wczoraj miałam doła, bo przyszła @.Niby wiedziałam,
        że przyjdzie, bo w tym miesiącu jestem słomiana wdowa, męzulka widziałam raptem 2 dni, ale tak nawiasem mówiąc to były właśnie te 2 najbardziej płodne dni...

        Możecie mnie potępić, Kochane, sama w pewien sposób jestem zła na siebie,
        rozczarowana moją małą wiarą, ale stwierdziłam, że dłużej nie zniosę
        tych starań i oczekiwania na cud.
        Pisząc na tym forum z Wami - sama się poniekąd oszukuję - powinnam pisać na forum "niepłodność", ale za bardzo Was polubiłam Dziewczyny, by się z Wami pożegnać.
        W każdym razie powiem krótko - zdecydowałam się na inseminaję.
        Dziś jest mój 2 dc (19 cykl starań), wyniki męża wciąż bez zmian - ma stwierdzoną niepłodność, więc jesli się uda już w tym cyklu startować do inseminacji, zdecyduję się, jeśli nie - zrobię to w następnym miesiącu.
        Bo nie mam więcej sił i cierpliwościsad
        Doszłam do tego momentu w swoim życiu i staraniach, że bez dziecka dłużej nie umiem żyć.

        Tyle było o mnie, teraz o Wassmile

        Martusiu, dziękuję za kolejnego tak długiego mailabig_grin
        Postaram się odpisać w najbliższych dniach.
        I wspóółczuję tego przeziębieniasad
        Ale weekend miałaś za to fantastycznysmile

        Krokodylku, Twój 2 wykresik pięknysmile Nie chcę nic insynuować,
        ale mleczny, biały, gęsty śluz miała Monjan i ...wiemy co on zwiastowałwink

        Dakotko,choć się nie wytańczyłaś, to jednak spotkałaś się z Julką i bliskimi
        osobamismileTrochę szkoda młodej pary...

        Agniesiu, pewnie już jesteś po wizycie u gina. Czekamy z niecierpliwością
        na wiadomości. Mam nadzieję, że są pomyślnesmile

        Ewaciu, to samo dotyczy CiebiesmileDziękuję za uśmiechsmile Gratuluję miesięcznicy!

        Misiu, mam nadzieję, że sen pomógł. Ach, te mdłości - pewnie upały jeszcze je nasilająsad Oby to były wymioty jednodniowe...Bo na pewno strasznie utrudniają normalne życie.

        Pozdrawiam Was wszystkie Folikóweczkismile Monika
        • ewacia wtoruś 25.07.06, 10:50
          oj dziewczynki dziewczynki....jakos mi dzis tak smutno.. sama nie wiem czemu. wczoraj mialam okropny bol brzucha, ale chwala Bogu poszedl sobie...ciagne jest mi nie dobrze..ale to nie oznacza wcale ciazy...bo na takie rewelacje ciazowe to jeszcze by bylo za wczesnie...jakos mnie dzis wszystko denerwuje...az mi sie plakac chce...bym normalnie polozyla sie spac..ale w pracy chyba nie wypada uncertain
          ach....jak tu normalnie zyc..bylam wczoraj u znajomej..ma taka wspaniala coreczke...wichure wink) wszedzie jej pelno, 3 minut nie usiedzi... ehhhh... crying( a my kiedy? crying( mam nadzieje ze chociaz u Was sa usmieszki na twarzach. Milego dnia. Trzymajcie sie...
          Pozdrawiam
          ewacia
    • martajotka My, Folikówki :) 25.07.06, 08:39
      Witam Folikóweczki we wtorek!
      katar nadal w nosie, ale czuję się znacznie lepiejsmile
      Mam nadzieję, że i Wy się dobrze czujecie: zwłaszcza Misia!
      Dziewczyny, które miały iśc do gina? jakie opienie i wyniki? Zdajcie relacje!
      Myszko! gratuluję decyzji- jeszcze napiszę mejla! Jak zawsze jestem z Tobą! Mam
      nadzieję, że brzuch nie boli z powodu @...
      Dakotka! na pewno śliczne te ubranka! ja czasem nei mogę się oprzeć i kupuję
      takie cudeńka dla dzieci przyjaciół... ale wierzę, że niedługo będę kupować-
      jak my wszystkie- też dla swojego.
      Pa! miłego dnia
      • krokodylek1313 My, Folikówki :) 25.07.06, 09:22
        Witam i ja we wtorek smile

        Myszko..... tak jak już Ci pisałam, jestem całym sercem z Tobą smile

        Dakota.... ale sie rozmarzyłam, jak czytałam o tych ubrankach dla
        dzieciatka.... A ch.....

        Misiulka... jak dzis samopoczucie trochę lepsze?????

        U mnie dzis tempka spadła, jutro powinna poleciec jeszcze niżej i w czawrtek
        @ .... smile

        Agnieszko.... pisz na forum .... odnosnie wizyty u "gina" ...uncertain

        • monjan wtorek! 25.07.06, 09:28
          witam was
          jak zwykle goraco bo i na dworze goraco
          moj brzuszek juz sie rozpycha i nie ukryje go juz...poza tym spadaj mi wyniki
          krwi i musze lykac zelazo a od miesiaca nie przytylam nic!
          Myszko trzymam kciuki!!
          Dakota mi maz nie pozwala kupowac rzeczy...jeszcze
          Agniesiaa jak u ciebie??napisz cos...
          Krokodylku nastepny cykl to nowa szansa!
          • aagniesiaa Re: wtorek! 25.07.06, 10:04
            cześć dziewczyny,

            moja wizyta u gina nic specjalnego nie przyniosła, gin powiedział że tak może
            być przez te upały, domniemywał się w tym jakiejś infekcji, ale raczej według
            mnie to nie to, wykresiki obejrzał powiedział ze są ok i zeby do tego nie
            podchodzic tak naukowo, badan hormonów narazie stwierdził ze nie ma co robić, a
            jak do listopada nie zajdę tp wtedy zaczniemy ale od męża i tak to wyglądało ...

            rozmwiałam potem z koleżanką która ma córeczkę 10 miesięczną i ona mi
            powiedziała że luz jest najważniejszy w tej całej sprawie żeby organizm dobrze
            działał, tak jak zresztą Martunia nam napisała, mówi ze niepotrzebnie zawraca
            się głowę testami i takimi tam, wiem że ma rację, a mój ostatni tydzen był taki
            stresowy ... muszę wyluzować dziewczyny i mam nadzieje że nadchodzący w
            czwaretk urlopik mi w tym pomoże smile

            ogólnie dała mi tez namiar do swojej prywatnej ginki i chyba się do niej
            wybiorę

            Myszko jestem serduszkiem z tobą - zobaczysz ze twoja wiara pomoze i kiedyś
            bedziesz sie chwalic takim brzuszkiem jak monjan, misia i dakotka smile !!

            Martunia ja tez mam katar, polewałam sie woda w niedziele na działce i efekty
            tego są wink dzis jestem od rana zasmarkana

            Buziaki dla wasz dziewczyny: Monjan, Kasia Krokodylek, Misia, Dakotka
            Martunia kiss i wszystkie folikówki
            • dakota123 Re: wtorek! 25.07.06, 18:07
              I ja witam Was w ten upalny wtorek dziewczynki!!
              Przed chwilą pochłonęłam cały talerz pierogów z jagodami-domowej roboty mojej
              kochanej Babci,która robi najlepsze pierogi w całej rodzinie!!Tak mi teraz błogo
              w żołądkuwink)
              Myszko-pamiętaj że my,Folikówki zawsze będziemy Cię wspierać w Twoich
              decyzjach.Tak więc gratuluję że zdecydowałaś się na ten krok i nie wolno Ci nas
              opuszczać.Jesteśmy jedną,wielką folikową rodziną!!I czym byłby ten wątek bez
              Ciebie??
              Ewacia-to te upały tak działają na człowieka!Ja dziś przez cały dzień w pracy
              marzyłam żeby choć na chwilę przymknąć okowink)
              Krokodylku-chyba po raz pierwszy cieszysz się z nadchodzącej @??Bo jak to
              mówią-nowy cykl-nowa szansa,szczególnie jeśli będziesz miała "wspomaganie"!
              Aagniesiu-już od czwartku urlopik?Szczęściara!!Leniuchuj ile wlezie,odpoczywaj
              też za nas.Wrzuć sobie na luzik i nie stresuj się niepotrzebnie!!
              Pozdrawiam cieplutko wszystkie Folikóweczki,do jutra kochane!!
              • misia9944 Re: wtorek! 25.07.06, 18:50
                Witam

                Ja dzis w pracy sama nie wie jak przezylam bez klimy ;/
                Bardzo chcialabym aby spadł deszczyk...

                Dzis zaczyna sie 11 tydzien smile hehe ale czas leci gonie nasza Dakotke smilesmilesmile no
                i czekam na nowe dzidziusie z niecierpliwoscia !

                Buziaczki trzymajcie sie w tym upale.
                • dakota123 Re: wtorek! 25.07.06, 19:01
                  Misiu-muszę Cię troszke uświadomić!Z wykresiku wynika że ZA Toba już 11 tygodni
                  więc dziś zaczęłaś 12 tydzień!!Całuski!!
                  • mycha.76 Re: wtorek wieczorem:) 25.07.06, 21:34
                    Cześć Dziewczynki!

                    Kolejny upalny dzień za nami. Na Pomorzu - bez deszczu, niestetysad

                    Dziękuję Wam za miłe słowa i wsparcie w mojej sytuacji.
                    Wasza życzliwość, ciepło i otwartość tak bardzo mi pomaga....
                    I myślę, że to jest fajne w naszym wątku, że jest tu miejsce dla
                    każdej dziewczyny i każda może się wygadać i jest zrozumiana.
                    Przecież każda z nas ma inną sytuację życiową, inny bagaż doświadczeń, niektóre
                    noszą już fasolki w brzuszkach , inne się starają - krócej, dłużej...
                    Ale każda zostaje wysłuchana smile
                    Dziękuję Wam za to Folikóweczki.

                    Ja dziś spotkałam się z koleżanką w 9 miesiącu ciąży.
                    Bidulka, ciężko jej w te upały! Ale i tak świetnie sobie radzi.
                    Brzuszek sam jej się rusza i śmiesznie to wyglądało - jak mały skakałbig_grin

                    Dziś mam 3 dc, dół powoli mija wraz z @.
                    Najgorzej było w niedzielę, gdy przyszła.
                    I jeszcze wtedy byłam nad jeziorem świadekiem dwóch scenek,
                    które też dołująco wpłynęły na mój nastrój:

                    1) plażą szła dziewczyna w ok. 5-miesiącu ciąży, w stroju bikini.
                    Była tak pijana, że ledwo się trzymała na nogach, podtrzymywali ją dwaj faceci też "po spożyciu", wszyscy z butelkami w ręku, z okrzykami...

                    2) Na ławeczce siedziała kobieta w zaawansowanej ciąży beztrosko paląc
                    papierosa. Obok niej siedział ok. 2 letni szkrabik i leżała paczka papierosów.
                    Smutne to prawda? Niestety - prawdziwe!

                    Patrzałam na te 2 sceny w totalnym szoku!
                    To my łykamy folik, chuchamy na siebie i dmuchamy, bo może jesteśmy w ciąży,
                    staramy się o dziecko ze wszystkich sił, kochamy je zanim się jeszcze poczęło...

                    A zresztą szkoda słów, tylko serce krwawi, bo żal tych maleństw...

                    Buziaczki dla Was wszystkich: Dakotko, Misiu, Krokodylku, Martuniu,Monjan,
                    Ewaciu i Agniesiu - bo ostatnio Wy na dyżurzesmileDobranoc!
                    • misia9944 Re: wtorek wieczorem:) 25.07.06, 22:11
                      Boze przerazilam sie jak przeczytalam te "2 scenki" , tak szczerze to mi sie
                      bardzo nie podoba jak kobieta w zaawansowanej ciazy chodzi i caly brzuszek ma
                      na wierzchu. Moze jestem jakas inna, ale sama bede ubierac sie ladnie w
                      bluzeczki podkreslajace brzuch, a nie bede go wywalac i paradowac...bez
                      przesady!

                      Myszko ja rowniez Cie sciskam i przysylam buziaki !!
                  • misia9944 Do Dakotki :) 25.07.06, 22:06
                    Hmm 11 dzis zaczelam jutro bedzie 11 i 1 dzien tak myslalam ze to sie liczy?
                    Chyba ze zle mysle.
                    Caluski smile
                    • aagniesiaa Środa 26.07.06, 09:03
                      i środek tygodnia

                      a ja od jutra wolne, nawet nie wiecie jak się cieszę że wreszcie odpocznę od
                      mojego ciemiężcy smile ah aż już mi się serce raduje, tylko za wami będę mocno
                      tęsknić, ale może uda mi się choć w przelocie zajrzeć do was

                      Myszko sytuacje nie do pomyślenia dla nas, tak bardzo pragnących dzieciątek, mi
                      to aż się w głowie nie mieści, a zresztą zobaczcie gdzie tu sprawiedliwość, my
                      tak bardzo dbamy, martwimy się na zapas i uważamy, a jednak do nas to szczęście
                      nie przchodzi tak łatwo, dziwnie to życie poukładane ...

                      z tych całych moich historii z cyklem zapomniałam o foliku, muszę to nadrobić
                      teraz jak będę miała wiecej czasu smile

                      pozdrowienia
                      • martajotka Re: Środa 26.07.06, 09:29
                        Cześć Dziewuszki!
                        kolejny gorący dzień... jakoś go trzeba przeżyć, zwłaszcza gdy się siedzi w
                        dusznej pracy. Ale od dziś to już bliżej do kolejnego weekendu!smile

                        Dakotko! pyszne musiały być te pierogi. Moja Babcia też robiła najlepsze... ja
                        się zbieram, ale brak czasu.

                        Aagniesia! Odpoczywaj na urlopie! I łykaj folik!

                        Coś nam się Krokodylek nei odzywa- pewnie @ już do niej przyszła...

                        Smutne te historie przytoczone przez Myszkę... niestey zbyyt często się widzi
                        takie sytuacje. A my -starające się - w ten sposób jesteśmy w pewien sposób
                        wystawiane na próbę...
                        Ale trzymajmy się razem dzielniesmile
                        Mnóstwo uśmiechów w stronę każdej z Was!
      • krokodylek1313 Środa 26.07.06, 10:14
        Ja tez się przywitam smile
        Faktycznie historyjki Myszki mnie zmroziły .... Niestety tak bywa.... Ach....

        Mi dziś tempka spadał poniżej "poziomu zakwaszenia", czyli jutro @ przyjdzie.
        Wczoraj juz kupiłam Bromek. Tabletki sa takie małe, a jeszcze musze je dzielić
        na poczatku na 4 (tj. 1/4 na noc). Zadałam na innym forum pytanie odnośnie
        prowadzenia samochodu po tych tabletkach, bo w ulotce jest napisane, że nie
        powinno sie prowdzic po nich, ale dziewczyny mnie uspokoiły... Biora Bromek i
        jeżdżą autem... Ufff kamień z serca....

        Cos mnie katar łapie.... Musze pobrac sobie Rutinoscorbin... przez pare dni....

        Całuski dla Waszystkich Folikówek... Kaśka
        • ewacia ;))))))))) 26.07.06, 12:57
          Melduję się na środowym dyżurze wink)) ostatnie smutki idą w niepamięć i nikomu nie dam się dziś wkurzyć...nawet w pracy mnie nie zdenerwują...nie dam się tongue_out

          Krokodylek1313 - kup sobie szkło powiększające...będzie łatwiej wink) i proszę się mi tu szybciutko wykurować...chorować nie wolno!!

          Trzymajcie się dziewczynki, główki ro góry smile))
    • amoniaaa Wróciłam dzisiaj :-))))))))))))))))) 26.07.06, 12:56
      Było super, odpoczęłam, o niczym nie myślałam tylko leżałam do góry brzuchem.
      Jedzonko pod "pysk".... żyć nie umierać wink pozdrawiam i ciesze sie ze juz
      jestem z Wami smile))))))))))
      • misia9944 Re: Wróciłam dzisiaj :-))))))))))))))))) 26.07.06, 15:00
        Witamy Amoniu !!! ciesze sie ze odpoczelas smile

        hehe fajne zdanie "jedzonko pod pysk" hehe.
        • amoniaaa Re: Wróciłam dzisiaj :-))))))))))))))))) 26.07.06, 15:27
          No tak wink Jeszcze dziś wybłagałam u mamy żurek ale już od jutra znowu gary uncertain
          Jak się czujesz? Co u Ciebie?
          • misia9944 Re: Wróciłam dzisiaj :-))))))))))))))))) 26.07.06, 17:54
            Ano od czasu do czasu jeszcze wymioty ale daje rade, choc chcialabym zeby
            spadlo troszke deszczyku smile
            • dakota123 Środa 26.07.06, 18:17
              Hej dziewczynki,ja już nie daję rady w tym upale.Do tego dziś cały dzień w pracy
              wiercili nam za ścianą-robią remont sąsiedniego lokalu!!Głowa mi pęka
              dosłownie!!A do tego ten i przyszły tydzień jestem w pracy sama z szefem-mój
              współdzielący niedolę pracy kolega byczy się na urlopie!Ale to nic-ja idę już za
              półtora tygodniawink)
              Misiu-będę jednak bronić swojego zdania i nadal twierdzę że zaczęłaś tydzień
              12!Zobacz,u mnie na suwaczku pisze 11w4d czyli że minęło już 11 tygodni i 4 dni
              ciąży więc jestem w 12 tygodniu!!
              Myszko-aż mi się krew zagotowała jak przeczytałam Twoje przeżycia!!Jak ja
              zauważę gdzieś na ulicy dziewczynę w ciąży z papierosem to autentycznie mam
              ochotę do niej podejść i nagadać.A niestety takich obrazków nie brakuje!!Głupota
              ludzka nie zna granic!!
              Amoniu-witaj!Fajnie masz,odpoczęłaś sobie,wybyczyłaś się za wszystkie czasy pewnie??
              Dziewczynki ściskam Was gorąco,do jutra!!
              • misia9944 do cierpliwej Dakoty :) 26.07.06, 18:28
                Juz zrozumialam smile ale ze mnie tepak.
                • mycha.76 Re: Środowy wieczór 26.07.06, 21:05
                  Witam Dziewczynki!
                  Amoniu, jak miło, że wspaniale wypoczęłaś i do nas wróciłaś
                  zrelaksowana, najedzona i wyplażowanasmile
                  Teraz kolej na Agniesię...
                  Agniesiu - dołączam się do życzeń udanego wypoczynku dla Ciebie.
                  Zapomnij o szefie na ten czas i ciesz się mężulkiem i wolnym czasem.
                  I niczym się nie stresuj Agniesiu. Będzie dobrze!
                  A my czekamy na Ciebiesmile
                  A potem dyżury nam się znowu zmienią, bo Dakotka wyruszy na urlopik,
                  później Misia...A we wrześniu zapracowany Krokodyleksmile
                  Martuniu, ewaciu - a Wy kiedy "odpoczniecie"?

                  Ja dziś spędziłam cały cudowny dzień u mojej przyjaciółki.
                  Byłam na jej imieninachsmile Znów bawiłam się z moim chrześniakiem i
                  szalałam z jego siostrzyczką.
                  Cudowne dzieciaki!
                  Rozmawiałam też z przyjaciółką na temat inseminacji i mojego najświerzszego
                  doła miesiączkowego.Jednak tak jak oczekiwałam ona tego nie popiera (jest bardzo wierząca) i namawia mnie, byśmy nie tracili wiary i nadziei i dalej modlili się o cud albo podjęli już kroki w kierunku adopcji.
                  I znów nie wiem, co mam robićuncertain
                  Nie mogę dojrzeć do decyzji - czy zacząć robić inseminacje (których Kościół nie popiera podobnie jak in-vitro) czy pójść do katolickiego ośrodka opiekuńczo - adpopcyjnego i wscząć procedurę o adpopcję.
                  I mam oto dylemat moralny.
                  Decyzję musimy podjąć z mężem wspólnie, ale...miotamy się bardzo.
                  I takie to życie - niełatwe...
                  Ale damy radę...Wszystkie damy radęsmile
                  Całuski dla wszystkich! Monia
      • krokodylek1313 Ale tempka :/ 27.07.06, 08:07
        Witam Was Folikówki.....
        Po pierwsze witam amoniaaa..... cieszę sie, że urlopik sie udał smile

        Dziś rano moja tempka zaskoczyła sama mnie .... Tak niskiej jeszcze nie
        miałam !!!!! Spójrzcie same uncertain
        www.fertilityfriend.com/home/13edf8
        Później jeszcze wpadnę.....

        • ewacia czwarteczek 27.07.06, 08:22
          WItam Was dziewczynki czwartkowo...choć od poniedziałku mam wrażenie, że każdy dzień to piątek (super uczucie), więc dziś melduję się czwartkowo-piątkowo wink) od 11 sierpnia przerwa w dyżurze bo będę sobie leniuchować... a wogóle mój mąż się uparł żebyśmy jechali w góry (ja w tym roku jakoś srednio chce) - to on stwierdził, że w przyszłym już nie pojedziemy w góry, bo będzie dzidzia !!!! Ale z niego optymista!!! Wczoraj się z niego naśmiałam...ale miło jak Ktoś tak wierzy wink))
          Życzę Wam wiary Słoneczka
          Pozdrawiam
          Ewa
          • martajotka Re: czwarteczek 27.07.06, 09:01
            Hejsmile
            Ewacia nam tu od rana dobry nastrój wprowadza i bardzo dobrze! Tak trzymaćsmile
            Amoniu! witam po wakacjach! cieszę się, że wypoczęłaś. To na pewno dobrze
            wpłynie na staranka...
            Krokodylku! tempką niską się nie przejmuj. Na pewno te upały rozregulowują
            nasze organizmy i wszytsko działa nieco inaczej.
            Dakotko! szybko minie ten czas z szefem w pracy a zaraz potem zasłużony urlop.
            Należy Ci się wypoczynek!
            Myszko! jakąkolwiek decyzję podejmiesz będziemy z Tobą!
            Misiu! już niedługi czas dla Ciebie tej mordęgi w pracy. I ciesz się
            przygotowaniami do ślubu!smile
            Brawo Breili za ustrzelenie 1700 posta. Życzę tak samo celnego strzału przy
            najbliższej owuwink

            ja na razie o urlopie moge tylko pomarzyć. Mieliśmy jechać na przełomie
            sierpnia i września, ale akuratw tym terminie podpisujemy kontrakt i nic z
            tego... raczej więc druga połowa września. Ale to mnie nei martwi. Ja nie
            cierpię upałów więc gdzieś na południu będzie znośnie a jeśli wybierzemy się w
            moje ukochane góry to one "jesienia są najszczersze..."

            ściskam Was
            Marta
            • breili Do martajotka 27.07.06, 10:03
              Faktycznie mam nadzieje ze te 1700 to dobry omen! Na forum lipcowek tez
              ustrzelialam okraglaka (400). Nie ma mowy, zeby mi sie nie udalo wink
              Grunt to pozytywne nastawienie! Cos mi ostatnio humorek dopisuje!

              A wrzesien to najlepszy czas na urlop. Sama zobaczysz!!

              Optymistyczne pozdrowionka w przeupalny czwartek!!!
          • amoniaaa Re: czwarteczek 27.07.06, 09:36
            a mój mąż stwierdził że jak będzie dzidziuś w przyszłym roku to może byśmy do
            Chorwacji pojechali autem?? wink Stwierdziłam że jakby się nam teraz udało to
            jedynie polskie morze zostanie... ale wolę te dzieciątko niż te wakacje smile))))
            pozdrawiam
            • monjan Re: czwarteczek 27.07.06, 11:29
              witam was
              mialam troche pracy wiec nie pisalam
              amoniaa witamy po urlopie
              moj za 2 tyg ide sie lenic...smile
              Krokodylku nowy cykl!!super! bede trzymac kciuki
              Myszko wiem, ze masz rozterki i trudne decyzje przed Toba
              Agniesiaa wypoczywaj!!udanego urlopu

              wczoraj bylam na imieninach Anki, o 22 bylam juz zmeczona i powiedzialam ze chce isc
              wstalam wiec, pozegnalam sie i wyszłam
              plusem ciazy jest o, ze nikt cie nie zatrzymuje na sile"a czego juz idziesz?tak
              wczesnie???
              zaczynaja mi nogi puchnac...niefajnie
              i macica, mała kuleczka wystaje juz nad spojenie łonowe-niesamowite!!
              czekam na kopniaczki!!
              buziaki paa
        • amoniaaa Re: Ale tempka :/ 27.07.06, 09:34
          czesc krokodylku... ja na poczatku tego cyklu po wyleczonym jajniku mam
          najnizsza 36,2 wiec bez obaw wink
          Pozdrawiam Cie serdecznie.
    • breili Witam czwartkowo - czyzbym ustrzelila 1700? 27.07.06, 08:13
      • krokodylek1313 Nowy cykl... nowa nadzieja.... 27.07.06, 10:58
        Jak w zegarku.... @ przed chwilą przyszła.... TYlko cos mnie jajnik kłuje,
        jakbym kolke miała od kilku dni.

        Tak więc dziś 1dc..... Za 3 dni ruszam z Bromkiem....
    • ewacia znalezione w necie....piękne 27.07.06, 11:10
      Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Wiec któregoś dnia
      zapytało Boga:
      - Mówią, ze chcesz mnie jutro posłać na ziemie, ale jak ja mam tam żyć,
      skoro jestem takie małe i bezbronne?

      - Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie. On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą.
      - Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i
      uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym?

      - Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia. I będziesz czul jego anielska miłość i będziesz szczęśliwy.

      - A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam
      języka, którym posługują się ludzie?

      - Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek
      słyszałeś, i z wielka cierpliwością i troska będzie uczył Cię mówić.

      - A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą?

      - Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić.

      - Słyszałem, ze na ziemi są tez źli ludzie. Kto mnie ochroni?

      - Twój anioł będzie cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem

      - Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział.

      - Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o Mnie i nauczy cię, jak do mnie
      wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie.

      W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły glosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało:

      - O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła.

      - Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: "Mamusiu".
      • amoniaaa Re: znalezione w necie....piękne 27.07.06, 12:00
        prawie się popłakałam..... ale super smile)))
        • ewacia Re: znalezione w necie....piękne 27.07.06, 12:02
          trzeba modlić się.... ja się popłakałam smile)) Bóg wie co robi...
      • krokodylek1313 Z innej beczki :) 27.07.06, 14:38
        Witajcie, pamietacie byłam dumna, że moje dwa zdjęcia ukazały sie w regionalnej
        gazecie.....
        Oto link do tych zdjęć: Moje zdjęcia to zdjęcia nr 2 i 3 (dwa koty i Gryfcio)
        www.gloskoszalinski.com.pl/apps/pbcs.dll/tngallery?Site=GG&Date=20060516&Category=GALERIA&ArtNo=516001&Ref=PH&Params=Start=46

        smile Kaśka
    • ewacia ciekawska 27.07.06, 14:56
      wlasnie sie umowilam z lekarzem na wizyte...niech sobie popatrzy czy te moje jajko peklo czy moze nie...tylko tak sie zastanawiam, bo powinnam mieć 21 owu i czy to nie jest za późno na takie "przeglądy" wink) ciekawe czy jakbym byla juz w ciąży to czy by były juz jakieś oznaki (tzn czy wyjdzie przy wizycie)...ale ja jestem ciekawska...juz się nie mogę doczekać...moja godzinka to 16:45 trzymajcie kciuki...Pozdrowionka...
      • misia9944 do Ewy i Krokodylka :) 27.07.06, 15:09
        Trzymam kciuki smile daj znac co gin powiedziala.

        Kasiuniu powodzenia z tym bromkiem oby lipiec-sierpien był szczesliwy (ja mocno
        Ci kibicuje)A zdjecia piesia i kici fajne smile
    • misia9944 Do Mychy ! 27.07.06, 15:07
      Monia wiesz co... ja jestem osoba wierzaca, ale jak bym tak dlugo sie starala o
      dzidzi i by mi nie wychodzilo, a ja i moj maz chcielibysmy in-vitro to sory...
      ale nie patrzylabym na to co mowi Kosciol (on mowi
      wiele "rzecz")!!!!!!!!!!!!!!!!
      Liczy sie to ze WY chcecie.
      Dziecko adopcyjne to nie to samo co swoje !!!!!!!!!!
      No ale decyzja nalezy do Was (przyjaciolce sie dobrze mowi jak juz ma dwojke
      dzieci SWOICH)

      P.S. ja mam taka daleka ciocie co starala sie o dziecko z mezem 10 lat przeszla
      kupe zabiegow -patrzyla na to co mowi kosciol, a pozniej powiedziala NIE i
      zdecydowali sie na in-vitro. Teraz maja Kochanego Synka Michałka. I co ja
      spotykam to ona jest prze szczesliwa. Michalek jest Kochany i caly do niej
      podobny smile
      • amoniaaa Re: Do Mychy ! 27.07.06, 15:28
        moja kuzynka też się leczyła 10 lat.... kupa kasy na to poszło. Mają śliczną
        córeczkę i warto było, bo to jest ICH dziecko tylko ich !!!!
    • amoniaaa Tak mi dziś źle.... :((( 27.07.06, 15:08
      Siedzę drugi dzień w sklepie i już szybko wróciłam do rzeczywistości sad((( Zero
      klientów, znowu stres skąd wziąć na czynsz, zus... na wakacjach życie było
      takie beztroskie a tu znowu to samo... Szlag mnie trafia i jakiś dół ogarnia :
      (((((
      • misia9944 Re: Tak mi dziś źle.... :((( 27.07.06, 18:15
        A jaki masz sklep z czym?
        Powodzenia przytulance przesylam.
    • martajotka My, Folikówki :) 27.07.06, 16:26
      Hej, ponownie....
      Amoniaa! Głowa do góry! i uśmiech na piękną buzię! Będzie dobrze, trzeba w to
      wierzyć!
      Krokodylku! nowy cykl- nowa szansa. Bromek Cię na pewno wesprze i za kilka
      tygodni będziesz miała dla nas cudowne wieśćismile
      Ewaciu! szczerze mówiąc jestem zdziwiona że tak późno idziesz na monitorung.
      Mój gin każe się meldować 2-3 dni po owu. A jeśli jesteś w ciązy- czego Ci
      serdecznie życzę- to niestety nic nie zostanie zauważone. Na najbardziej
      czułych USG domacicznych widać ja dopiero od 3 tygodnia. POza tym jeśli 21.VII
      miałaś owu to jeszcze mogło nie dojść do zagnieżdżenia zarodka, bo do tego
      dochodzi między 7 a 10 dni po owu.

      Myszko! wysłałam Ci mejla!

      Pozdrawiam Was wszystkie i zmykam!
      m
      • dakota123 Re: My, Folikówki :) 27.07.06, 18:50
        Hej diewczyny!Dziś rano kolejne spodnie odmówiły mi współpracy-po moich
        ukochanych dżinsach teraz bojówki się zbuntowały iledwo się dopinają,Posłużą mi
        pewnie jeszcze jakiś tydzień lub dwa,mam jeszcze tylko jedną parę luźniejszych w
        pasie no i chyba przyjdzie czas na ciążówki.Jedne już mam w szafie,kupiłam od
        koleżanki która miesiąc temu urodziła synka.
        Myszko-trudna decyzja przed Wami,musicie z mężem na spokojnie przdyskutować
        wszystkie za i przeciw.Jakakolwiek będzie Wasza decyzja trzymam kciuki!!
        Martusiu-urlop we wrześniu też ma swoje uroki,szczególnie ten spędzony w
        górach.Plusem jest też to że nie ma już tylu turystów no a widoki!!!
        Breili-podwójny okrągły pościk MUSI przynieść szczęście.
        Krokodylku-powodzenia z Bromkiem!
        Ewaciu-i co u gina??
        Uciekam,trzymajcie się cieplutko,do jutra!!
        • monjan piatek 28.07.06, 09:16
          jak fajnie, juz prawie weekend
          dziewczyny mamy telewizor!!!!
          wreszcie!!! po ponad roku mieszkania bez tv w koncu uzbieralismy kase i
          kupilismy tv i dvdsmile
          fajniesmileale zycie bez telewizora tez było fajne-polecam mlodym malzenstwomsmile)
          jest czas na robienie Dzidziusiasmile
          a jutro jedziemy na wies do babci i skoczymy nad jezioro, fajnie
          milego i szybkiego dnia pracy i weekendu!!
          • amoniaaa Re: piatek 28.07.06, 09:34
            my też jutro jedziemy na wieś do teściów bo teściowa ma w niedzielę urodziny smile
            jedne wakacje się skończyły a tu znowu leniwy weekend wink a brudne okna czekają
            na umycie.... big_grin niech poczekają do poniedziałku <lol>
            • martajotka Re: piatek 28.07.06, 10:39
              a my nigdzie nie jedziemywink bo do nas przyjezdzaja przyjaciele ze Szczecina.
              Choc na pewno wybierzemy sie wspolnie na jakas wycieczke i wykapac nad
              jeziorko. no bo jak tu inaczej przetrwac ten upal? Jutro w Poznaniu ma byc
              rekordowo ciepło w skali roku i kraju!!!
              Ewacia! jak po wizycie u gina?
              Dakota! śliczny to musi być już okrąglutki brzuszekwink
              Krokodylku! fajne zdjęcia! smile
              Amoniaa! nie przejmuj sie oknami! Albo zagoń męża do mycia...
              m
              • amoniaaa okna 28.07.06, 11:04
                oj nie wolę umyć sama.... wink olewam okna umyję w poniedziałek jak wrócimy od
                tesciów, świat się przez to nie zawali wink miesiąc temu myłam więc to chyba nei
                dramat!!!
            • mycha.76 Re: piatek 28.07.06, 11:04
              Hej Dziewczynkismile
              Witam się z Wami w piątkowy poranek i od razu pragnę Wam serdecznie podziękować
              (Martuni,Kasi,Misi,Amoni,Dakotce,Monjan,Ewaci)za wsparcie mnie i pomoc
              w podjęciu decyzji "Co dalej?".
              Dziś na weekend przyjeżdża do mnie mąż,będziemy mogli w końcu bezpośrednio na spokojnie porozmawiać... Mężulo dzwonił przedwczoraj do naszej pani dr, by spytać jej, czy powinnam się jakoś przygotować do inseminacji.
              Pani dr przykazała mi zrobić posiew z szyjki macicy od razu po @ (właśnie dziś poszłam prywatnie do gina i to zrobiłam). Mąż spytał też naszą panią dr
              o szansą na zapłodnienie w naszym przypadku przy jego parametrach nasienia.
              W naturalnym stosunku - ok. kilka (1-5 %), w cyklu monitorowanym (10% szansy, że się uda), w inseminacji (ok.30%)...Taka była odpowiedź.
              Dziękuję Wam za Waze zdanie na temat inseminacji.
              Choć zrobiłam ten posiew to jeszcze się waham nad dalszym ciągiemwink
              Tak sobie myślę, że może jeszcze powinnam poprzestać na monitorowaniu cyklu?
              Ach, zakręcona jestem...

              Dziś moja mama ma urodzinki. Będzie imprezka w ogródku. Przyjedzie babcia i kilka ciotek, ale dobrze, że będzie też mój mąż, więc w razie czego obroni mnie
              przed wścibskimi pytaniamiwink

              Martusiu, maila przeczytałamsmileDZIĘKUJĘ!Jestes wielka!!!
              Odpiszę już po weekendzie, jak mąż pojedzie...Buziakismile
              A urlopy jesienne są super: ceny spadają w dół, tuerystów niewielu,
              a pogoda jeszcze pięknasmile

              Krokodylku, dziś Twój 2 dc, pewnie bóle @kowe już mijają i czujesz się
              lepiej.Ależ ja Ci zazdroszczę tych króciutkich, regularnych cyklismile
              Już mnie doganiasz, bo ja dziś mam 6 dcwink
              I trzymam kciuki, za staranka sierpniowe. Oby bromek pomógł!
              I...bardzo nieśmiało proszę o...wierszyk na temat starań sierpniowychsmile

              Ewaciu, dziękuję za chwile wzruszeń zafundowane tym pięknym opowiadaniemsmile
              A co do Twojej dzisiejszej wizyty do gina - czekam na relacje.
              Dołączam do zdania Marty. Skoro masz dziś 21 dc, to myślę, że pęcherzyk dawno pękł. Ale niech lekarz zobaczy. Może będzie mógł powiedzieć, kiedy mniej więcej pękł...

              Amoniu, powroty do rzeczywistości przeważnie są bolesne, szczególnie po tak bajkowym wypoczynku jak to było w Waszym przypadku.Ciesz się jednak faktem, że dane Ci było odwiedzić tak wspaniałe miejscabig_grin

              Dakotko, Monjan, Misiu - Wasze dzidzie rosną i brzusie rosną.
              Ale ciążowe ciuszki są super. Mi się bardzo podobają spodnie ze ściągaczem na brzuszek (takie dżinsy) i bluzki w indyjskim stylu z podwyższonym stanemsmile

              Udanego weekendu Wam wszystkim Folikóweczki!
              Pozdrawiam wymienione i nie wymienionesmile
              Buziaki! Monika


          • ewacia Czesc Babeczki 28.07.06, 10:57
            w koncu doczekalam sie piątkowego piątku wink) Bylam wczoraj u ginekologa, jajko sobie pękło a jakże...zostały jakies "resztki" po nim - 12 mm i nieduża ilość płynu w uncertain jakiejś tam zatoce. Lekarz kazał czekac...
            martajotka - mialam monitoring tylko podczas brania Clo 10 i 13 dc.
            Amoniaa ja moge Ci umyc okna bo ja baaardzo to lubie..
            Juz za chwilke weeeeeeekend...trzymajcie sie Babeczki...
            • amoniaaa Re: Czesc Babeczki 28.07.06, 11:05
              ja też lubię myć okna, ale przy tym bolącym serduszku wolałam się za to nie
              zabierać... nie umiałam się ruszyć a co dopiero myć okna sad(((
    • amoniaaa u nas dziś wieczór filmowy !!!!!!!!!!!!! 28.07.06, 11:08
      a my dzisiaj idziemy do siostry, będzie też druga siostra i mama i będziemy
      oglądać nasze filmy z wakacji. Rodzinka była w Grecji ale są ciekawi jak to w
      tej Turcji jest jak na wsiach ludzie zapinkalają na osiołkach <lol> więc
      dzisiaj mamy wieczór filmowy smile))) buziaki
      • martajotka :)) 28.07.06, 13:10
        Hej,
        zaraz wymykam się z pracy i powiem Wam po cichu że już tu dzisiaj nie wrócę. Na
        13.45 mam wizytę u gina i mam nadzieję zobaczyć piękny pęcherzyk. W
        poniedziałek zdam Wam relację.

        Życzę Wam udanego weeknedu! Bawcie się i odpoczywajcie
        pa
        Marta
    • amoniaaa Właśnie byłam w sklepie i .... 28.07.06, 13:22
      niesamowite. Tu mimo upału da się oddychać, a w tej Turcji to był chwilami
      dramat uncertain Tam nie było tak jak tu, a w nocy temperatura prawie nie spadała,
      gdyby nie klima chyba nie spalibyśmy przez 2 tygodnie bo apartament mieliśmy na
      5 piętrze (śliczny widoczek z balkonu). Ale mimo tego "trudnego" klimatu było
      zarąbiście.
      Aaaaa, do sklepu wyskoczyłam po cosik słodkiego do kawy bo mnie naszło wink
      Buziaki
    • ewacia ...... 28.07.06, 14:42
      tak sobie siedze i mysle (w te upaly to wielki wyczyn)ze dajecie mi wielka sile...powiem szczerze ze jak 1,5 roku temu dowiedzialam sie ze nie mam owu to bylam zalamana..wiem wiem mozna to wyleczyc, ale wiecie jak to jest jak się jest laikiem...i teraz kiedy siegnelam po wspomagacze to Wy jestescie caly czas ze mna...czerpie od Was energie...jak zwykly wampir...jest mi troszke glupio...ale nikt mnie tak nie rozumie, jak Wy ktore przechodzilyscie przez to samo...wielkie Wam dzieki...wierze ze razem bedziemy WIELKIE...
      A na weekend zapraszam na Mazury, bo u nas ma byc "troszke" chlodniej wink)))
      Buziaczki
      • ewacia Re: ...... 28.07.06, 14:47
        a wogole to mi powiedzcie jak ja wytrzymam do nastepnego piatku (testowanie)... pojecia nie mam... ale co tam "Ninja nie moze byc mientka" wink))
        • misia9944 Do Ewci :) 28.07.06, 15:09
          No wlasnie Ewciu trzeba byc twardym a nie miekkim smileDasz rade.
          Odliczam dni razem z Toba do TESTOWANIA.
          Buziakuje wszytkie Folikowki smile
        • amoniaaa odliczam razem z Tobą.... 28.07.06, 15:16
          ja powinnam testować w niedzielę za tydzień... zobaczymy czy wakacyjny relaks
          dał jakieś skutki big_grin Pozdrawiam i spokojnie, nie stresuj sie!
          • dakota123 nareszcie weekend!!! 28.07.06, 18:15
            Hej dziewczynki!!!Nie wiecie może ile jeszcze potrwaja te upały,wykorkować
            przeciez można!!Przed chwilką spałaszowałam obiadek-mój mężulo dał dziś popis
            swych kulinarnych zdolności i przygotował pstrąga z czosnkiem,koperkiem i
            czerwonymi porzeczkami.Mmmmm,muszę się na chwilke położyć bo jednym słowem się
            obżarłam!!
            Monjan-gratuluję zakupów,dobrze że nie kupiliście tv wcześniej bo może nie
            mielibyście czasu zrobić Kropkiwink))
            Martusiu-miłego weekendu z przyjaciółmi,daj znać jak pęcherzyk!!
            Myszko-przedyskutujcie z mężem podjęcie tej ważnej decyzji,moim skoromnym
            zdaniem 30% to dużo więcej niż 10%,liczby mówią same za siebie!!Jakąkolwiek
            decyzję podejmiecie możecie liczyć na folikówkowe wsparcie!!STO LAT dla mamusi!!
            Amonia-udanego seansu filmowego,powspominać to dobra rzecz!!
            Ewaciu-nie czuj sie winna że czerpiesz od nas pozytywną energię,w końcu jesteśmy
            tu po to żeby się wspierać!!Razem będziemy odliczać dni do następnego
            piątku,choć ja z innego powodu-wtedy idę na urlop!!Damy radę!!
            Jutro jedziemy po Julkę do babci-nawet nie wiecie jak bardzo sie za nią
            stęskniłam!!!
            Całuski,miłego weekendu!!
            • nadya22 Re: nareszcie weekend!!! 29.07.06, 14:27
              No tak następny weekend smile Tydzień strzelił jak z bicza smile w tamten weekend
              wypoczywałam na Słowacji nad jeziorkiem a tym razem mam zamiar leniuchować w
              domku smile W pracy układa się coraz lepiej (już prawie miesiąc jak pracuje)teraz
              będzie najgorętszy okres sad zaczynam się docierać z innymi ludźmi choć jest
              ciężko - wszyscy tacy pewni siebie uncertain
              Dakotko i MOnjan śliczne macie dzidziusie smile Jeszcze czekam na fotke bejbusia
              Misi smile
              Krokodylku mam nadzieję, że się nie poddajesz i że bromek szybko da jakieś
              rezultaty smile Niestety podobno niezbyt dobrze wpływa na samopoczucie - gin mi go
              też przepisał ale recepta straciła ważność, a ja to jednym słowem olałam - za
              dużo problemów piętrzy się na mojej głowie sad Wiecie nawet za bardzo nie
              wypoczęłam na tym wyjeździe sad
              Myszko zdecydowanie stawiam na inseminacje smile Naprawde z szczerego serduszka
              życze Ci, żeby niedługo pod Twoim serduszkiem zamieszkała mała istotka i jak to
              jest możliwość to czemu nie?? smile Swoją drogą to już chyba wypowiadałam się na
              ten temat - myśle, że to nie jest jakieś zło!!!Przecież nie zapładniacie
              jajeczka mechanicznie tylko dajecie większe szanse plemniczkom i jak im się uda
              to będzie jak najbardziej naturalne smile Nie poddawaj się i jak powiedziałaś A to
              powiedz B - trzeba postawić kropke nad i smile
              U mnie gorący okres przygotowań do ślubu smile tzn zastanawiamy się skąd wziąść
              kase sad Moja mama się wykręciła i wygląda na to, że będziemy zmuszeni wziąść
              pożyczke uncertain Wiedziałam, że tak będzie sad Rok wcześniej zaklepany termin a ona
              na 2,5 miesiąca przed ślubem odwraca się ode mnie d....eh szkoda słów.
              Nie mamy jeszcze wyników teścia także wszyscy tkwimy w zawieszeniu, a już
              najwyższa pora dać na zapowiedzi ( podobno na 3 miesiące przed ślubem więc i
              tak jesteśmy spóźnieni).
              NO dziewczynki ciumeczki i przepraszam, że tak mało się odzywam uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka