misia9944 Chlodniejszy piątek 14.07.06, 08:20 Hura dzis napewno nie bedzie upalu wkoncu hehe Dakota szkoda ze nie moge zobaczyc fryzurki Pozdrawiam Wszystkie Kochaniutkie Folikowki. Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka i znów weekend 14.07.06, 16:22 Hej, zaczynam weekend! jedziemy nad jeziorko. Mężulo będzie pływał na desce, a ja się będę kąpać i relaksować. i po cichu(tfu, żeby nei zapeszyć) mam nadzieję, że w poniedziałek będę mogła Wam powiedzieć, że @ nie przyszła... Życzę Wam spokojnego i miłego weekendu pa marta Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Uf piątek :) 14.07.06, 08:24 i znowu wolny weekend, "wolny" od pracy w pracy ale nie w domu, remont łazienki zaczynamy Martajotka głowa do góry, jeszcze nic nie przesądzone ! wkrótce się okaże i oby na plus dziś chłodniej jest przynajmniej u mnie, nawet mnie rano przewiało ja tam lubię upały (co zresztą doprowadza szefa do szału, bo kiedy on się męczy mi jest OK ale troche ochłody też się przyda trawa jest kompletnie wszedzie zółta, jak się gdzieklowiek idzie człowiek czuje się jak na pustyni opustoszal nasz wąteczek, dziewczyny urlopują, nieliczne trwają na posterunku Kasiu krokodylku odezwij się i nie smuć już, będzie dobrze !! a ja wciąż nie mam pozytywngeo ouw testu, ciekawe czy w ogóle taki bedzie, czytałam że nie którym dziewczynom wcale nie wychodzą a pozachodziły w każdym bądz razie w piątek i sobotę mam mężusia, wreszcie na tyle dni to sobie w przerwach od pracy remontowej podziałamy o foliczku zapomniałam rano wiec wezmę po powrocie do domu, buziole Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: A mnie zalała wredna @...;-((( 14.07.06, 08:52 oj Agnieszko! tak mi przykro... mocno Cię przytulam! ale zgodnie z naszą dewizą: nowy cykkl - nowa szansa! głowa do góry! Dakotko! na pewno Ci ślicznie w nowej fryzurce! a co to za przesąd, że nie można ścinac włosów? bo ja o takim tylko słyszałam przed maturą? Aagnisiu! słyszałam, że latem, kiedy się spozywa dużo napojów testy typu owu są często niemiarodajne, gdyż jest za duże rozcieńczenie moczu i test nie wychwytuje stężenia hormonów. Może i tak jest w Twoim przypadku? a przytulanka chyba są przyjemne tak czy tak? u mnie 13 d po owu. Na razie nic. Żadnych zmian, żadnych objawów. Wczorja kupiłam test, ale dziś rano ...stchórzyłam. po prostu doszłam do wniosku, że co ma być to będzie a na zrobienie jeśli by "coś" miało być nie będzie za późno. @ ma przyjść w niedzielę więc najwyżej (gdyby nie przysdzła- OBY!!) zatestuję w poniedziałek. a dziś jedziemy nad jezioro, na cały weekend. Trochę się ochłodziło, ale przynajmniej można oddychać. a! mój Mąż się o Was dopytuje i prosił abym pozdorwiła "koleżanki z forum"co nieniejszym czynię! Ja Was ściskam m Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 No to pozdrawiamy meżą Martusi :P 14.07.06, 16:25 Dzis sie zastanawialam co porabia Mamusiamartusi, nic a nic sie do nas nie oddzywa. Agnieszko wredota przyszla buu !!!! A gdzie Kasienka? Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: No to pozdrawiamy meżą Martusi :P 14.07.06, 18:58 I ja dołączam się do pozdrowień dla męża Marty!Wypoczywajcie nad jeziorkiem czynnie i biernie,oby @ zapomniała o Tobie kochana i żebyś mogła podzielić się z nami w poniedziałek wyczekiwaną wiadomością! Agnieszko_z-d-nie smutkaj się-oby sierpień okazał się dla Ciebie łaskawy,trzymam kciuki. U nas dziś cudowne ochłodzenie,przeszła potężna i intensywna burza,troszkę podlało no i nareszcie jest czym oddychać.Wykorzystam sytuację i zaraz pędzę prasować-narosła mi tego cała sterta a w te upały marzyłam o wszystkim tylko nie o żelazku. Misia-odpisałam Ci na list! Pozdrawiam Was cieplutko kochane,jutro nareszcie mam wolną sobotę i pędzimy z mężem na zakupy-ja muszę dokupić sobie górę do spódnicy na wesele(zdecydowałam się jednak na nową "kreację")a mężulo garnitur i buty.Coś czuję że nalatamy się nieźle. Papa!! Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 I sobota.... 15.07.06, 14:28 No... dziś przez godzinkę niecałą popadał deszcz... Buuuuu, tylko czemu tak krótko.... Nasz wateczek ma też wakacje.... Ale są osoby, które go pilnują Ja już nie mogę się doczekać pierwszej połowy września, wtedy mamy zamiar z mężem gdzieś osbie wyjechać....za granicę...jednak ;P Ale najprawdopodobniej wylądujemy u mojej siostry w Holandii. Wyszła tam za mąż i mieszka tam już 4 lata, a my jeszcze nie byliśmy u niej... I chyba odwiedzimy ją, jednocześnie zahaczając o zwiedzanie ciekawszych miejsc Ale jeszcze wszystko przed nami Całuski dla Was.... Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: I sobota.... 15.07.06, 17:19 Witam i ja. U Nas tez chlodniej ale jakos ja dzis leniwa hehe. Moj chlop pojechal na wyprawe rowerowa bedzie dopiero o 20:00, a ja tak siedze i praktycznie nic ciekawego nie robie. Buziaki odpoczywajcie A ja tu z Krokodylkiem, Dokota, Agniesia popilnuje wateczku. Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: I sobota.... 15.07.06, 19:11 Oj,jak nas tu dziś malutko!! Byliśmy dziś na zakupkach,udanych niestety tylko w połowie( Jak wam już pisałam idziemy za tydzień na weselicho-chciałam dokupić sobie górę do spódnicy i jakoś tak nic nie wpadło mi w oko.Nie żebym jakoś specjalnie wybredna była ale albo wszystko na jedno kopyto albo ceny zbijające z nóg.Dobrze że zostało jeszcze parę dni-rozejrzę się w innych miejscach. Ale nie mogłam się powstrzymać w innym sklepie.Kupowaliśmy parę ciuszków synkowi znajomych-jedziemy do nich jutro zobaczyć małego.Tak przeglądaliśmy te wszystkie body,śpioszki i pajacyki aż w końcu mąż mówi do mnie:a może i dla naszej dzidzi już byśmy coś kupili!Wiem,wiem że nie powinno się tak wcześnie żeby nie zapeszyć ale po prostu nie mogłam się powstrzymać i kupiliśmy maleńkie body w króliczki.Super uczucie! Ściskam was cieplutko,miłego weekendu!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Dakoty :) 15.07.06, 19:32 No a co Dakotko jak mieliscie ochote to czemu by nie kupic! Ja jak przechodzilam kolo 5 10 15 weszlam zeby tylko poogladac ale oczywiscie nie obylo sie bez kupna malutkiego ciuszka I tyle w tym radosci bylo... Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 deszczowa niedziela :/ 16.07.06, 12:38 Cześć Nie odzywałam się cały tydzień bo nie mam internetu w domku, a w pracy nie moge wchodzić na niego...jakby prezes zobaczył to chyba by mnie oskalpował U nas dziś deszcz kurcze...a mieliśmy jechać na Słowacje zapoznać się z terenem i zobaczyć co i jak, bo w przyszły weekend chcieliśmy pojechać tam nad jeziorko Wczoraj zrobiliśmy sobie wycieczke samochodową po Bieszczadach - uwielbiam jeździć autkiem po "Zielonych Górach nad Soliną" (znacie tą piosenke ) W pracy są chwile, że chciałabym udusić niektóre osoby...a to dopiero drugi tydzień minął jak ją dostałam Krokodylku widze, że z prolaktyną masz podobnie jak ja...niby w normie ale już górna granica...też miałam przepisany bromergon ale tak od niechcenia w sumie to go jeszcze nie wykupiłam ani nie zażywałam, bo chciałam skonsultować to z innym lekarzem,a teraz wogóle przestałam myśleć o fasolce i odkładam z tygodnia na tydzień wizyte u lekarza Na pocieszenia powiem Ci, że dziubasek_ona też zażywała bromka i w 3 miesiącu starań zaszła Martajotka daj znać czy clo się spisało i czy możemy przepisać Cię na liste na góre do zafasolkowanych...to chyba Ty przypisałaś mi wyprawe nad morze ?? może to jakaś wróżba??bo jak narazie bywam tylko nad bieszczadzkim morzem czyli jeziorkiem solińskim (ale opalona nie jestem). Powiem Wam, że tydzień za tygodniem bardzo szybko leci...masakra Obiecałam sobie, że wreszcie pójde do ginka (jak tylko jakiś przypływ gotówki będzie)i sprawdze co się chrzani za przeproszeniem w moim organiźmie, bo znowu zaczęłam brudzić...staranek nie ma od chyba 3 tygodni kurcze nie wiem chyba te upały wpływają na nas tak, że po prostu nam się nie chce no i troche problemów rodzinnych mamy...ale o tym kiedy indziej (nie wiem czy nasze wesele dojdzie do skutku,a tu jeszcze tylko 3 miesiące - u teścia wykryto nowotwora płuc ) Także cieszcie się dziewczyny każdą chwilą, życie jest piękne a tak krótko trwa. My wciąż tracimy mnóstwo energii na smutki i użalanie się nad sobą, że nam źle bo nie mamy jeszcze tego czy tamtego- a to absurd- najważniejsze jest zdrowie a nie rzeczy materialne. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Krokodylka !!!!!!!! 15.07.06, 17:39 Kasiu wlasnie na forum "Ciążą i porod" przeczytalam taki post i mam dosc zreknij sobie !!!! "o porodzie na raciborskiej w Katowicach-długie "to jest tytuł ! tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;31/st/20070213/dt/6/k/39e5/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 U mnie gorąca niedziela.... 16.07.06, 16:06 Witam i ja.... Nadya.... taka smutna twoja wypowiedz. Wiem co to znaczy usłyszec, że ktoś bliski w rodzinie ma raka My 4 lata temu pochowaliśmy mojego kuzyna (najkochańszego) w wieku 26 lat. Miał ziarnicę, ale tak usytuowaną w węzłach chłonnych, że nieoperacyjną. Chemia, chemia, chemia.... w końcu już jego organizam był tak słaby, że nie mógł dostawać nawet chemii.... Poprawiło się... To było 4 lata temu... akurat były mistrzostwa świata w piłce nożnej. Wujek zszedł do niego na dół, aby razem oglądać mecz.... Mariusz nagle zaczął kaszelć, w tym czasie oderwał się skrzep.... karetka nie spieszyła się nadto. Bóg chwycił go za rękę i zaprosił do siebie (już mam łzy w oczach)... Bardzo mi go brak. Był taki młody.... Życze Ci abys zebrała siły na wizyte u gina. Czekam na tylko dobre wieści.... Ale tak na pocieszenie.... to ja sie dziś trochę pokatowałam.... Otóż robiłam sobie plastrami z woskiem depilację okolic bikini Zwlekałam z tym już miesiąc....Od 5 lat przed wakacjami się znęcam nad sobą Potem tylko pilnować. Od wrzesnia po urlopie mamy zamiar chodzić sobie na basen i to tez dlatego musiałam sie zabawić w kosmetyczkę.... Nie powiem, żeby mi sprawiało przyjemnośc, ale jak stare przysłowie głosi "Cierp ciało, jak żeś chciało..." Już jestem po wszystkim.... Za parę dni juz nie będzie sladu po "zabiegu". W środę ide jeszcze raz zrobic badania na prolaktynę i progesteron. Jeszcze nie biorę Bromka, ale chce sama dla siebie to skontrolowac. Akurat będę 7 dpo. Wiecie, czy słyszałyście o ziołowym leku CASTAGNUS, TO LEK NA ZBICIE PROLAKTYNY. Zobacze w środę jaki będę miała poziom PRL i wtdey zadzwonię do gina z zapytaniem, czy najpierw mogłabym spróbowac z lekiem ziołowym, zanim uderze z Brmkiem. Ten lek to prepeart roslinny zawierający w swoim składzie wyciąg z owoców niepokalanka minsiego. Całuski... Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Poniedziałek i nowy tydzień .. do was 17.07.06, 09:01 Nadyu to takie smutne ale trzymajcie się razem i wspierajcie, wiara może czasami zdziałać cuda ale jest tak jak piszesz zdrowie jest w życiu najważaniejsze !! Krokodylku Kasiu powodzenia na twoich badaniach, oby hormonki się uspokoiły i wszystko wróciło do normy !! Dakotka napewno znajdziesz coś sobie na to wesele, czasami tak jest że jak się szuka to nie ma nic, a gdy się nie potrzebuje i tak chodzi po sklepach to tysiace rzeczy widzisz ladnych Misia a ty mi tu nie czytaj zadnych horrorowych historii !! ja nawet nie zajrzałam na ten wątek co pisałaś, bo po co się denerwować a ty kochana zwłaszcza w swoim stanie nie powinnaś, trzeba pamiętać że co dziewczyna to opinia i nie brać tego pod uwagę, a już Angeliko na pewno nie czytać !! Ja wsytarczająco boję się "tych spraw" juz sama sobie pewnie napędzę niezłego strach więc stronić będę od takich tekstów i ty też tak rób Martunia gdzie jesteś pisz jak oczekiwania, mam nadzieję że przylecisz z dobrą wieścią Nasza Myszka wciąż odpoczywa ... A ja .. cóż u mnie tak sobie, testy owu nie wychodzą, nie wiem czemu ale nie mam nigdy tej mocnej kreski, jest zawsze ciut jasniejsza a potem znika na dobre, nie moze byc mowy o tym że tak jak u niektórych dziewczyn pozytyw jest nawet przez kilka dni, nie wiem co to może znaczyć, staranka były, chociaz wczoraj juz nie powtorzone bo opadlismy z sil po zapracowanym weeknedzie a dziś praca, wszyscy sie zmyli na urlopy a ja sama z moją zmorą w postaci szefa zostałam Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka My, Folikówki :) -- w poniedziałek 17.07.06, 09:16 Cześć Dziewczyny! na początek konkrety- test pokazał jedną gruba krechę i to bynajmniej nie w okienku "test błędny" @ jeszcze nie przyszła, co jest trochę dziwne, choć zapewne jet to efekt duphastenu, ale przyjdzie lada chwila, bo objawów całe mnóstwo z zabarwonym plamieniem włącznie... wczoraj wieczorem złapałam doła, pogłebionego przez fakt, że w ciągu dnia oglądałam nowo narodzone maleństwo moich przyjaciół oraz telefoniczna relację znajomych z urządzania kącika dla oczekiwanego potomka... ech Dziś już cierpliwie czekam na wyjaśnienie całej sytuacji ale kolejny cykl chyba będę musiała odpuścić, bo mam zaplanowaną delegację akurat przypadającą na dni płodne więc nie ma sensu się faszerować clo. a nad jeziorkiem było miło. Mężulo (dzięki za pozdrowienia) się napływał na desce... uściski miłego dnia i tygodnia... marta Odpowiedz Link Zgłoś
monjan juz jestem!!:)Wróciłam po urlopie i usg! 17.07.06, 09:43 witajcie kochane!! najpierw napisze co u mnie a potem bede czytac zaległe posty!!! zaczne od poczatku-urlop bardzo udany, pogoda super, wypoczęłam na łódce, wyspałam się, wynudziłam i czytałam książki Mazury spływane, łącznie z kapielą w śluziehaha ale to taki mały wypadek-teraz mam poobijane nogi jakbym wróciła z kolonii a dziś rano podglądałam Moje Maleństwo na usg (12tc)juz przez brzuch było super widać!! co prawda u mnie teraz 13 tc 2 dzien wiec zaczelam II trymestr!!!! Moja Kropka cała w porządku!!!tak się cieszę) Mój Olbrzym ma długość 7,6cm(CRL) plus nózki!! kość udowa dlugość FL=0,87cm widać było nózki, stópki i machało nam rączkami głowka przekrój BPD 22mm, obwód głowki HC 8,09cm oczodoły o prawidłowej średnicy, kośc nosowa widoczna obwód brzuszka AC 69mm ruchy płodu obecne, zars kręgosłupa widoczny, struktury mózgowia odpowiednie do wieku ciążowego, serce obecne miarowe, pecherz moczowy tez trofoblast przylega na całej powierzchni, okolica pępka prawidłowa, ilośc płynu owodniowego też, szyjka macicy 3,5cm przeziernoc karkowa NT 1,7 mm czyli ok wiek ciązy ok 13,3, termin porodu na 19/01/07 WSZYSTKO PRAWIDŁOWO!!!! tak sie ciesze, to taka frajda widziec ze wszystko jest ok i moja Kropeczka rozwija się!! aa jedyne co mnie zastanawia to co to jest NB??"NB widoczne" ale pan doktor(bardzo miły i kompetentny) powiedział ,ze on nie ma zastrzeżen folik bedzie wieczorem paa Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: ja też juz jestem!!: 17.07.06, 11:35 Hej kochane Folikóweczki! Ja też wróciłam już od przyjaciółki i nadrobiłam zaległości na naszym wąteczku. Smutno mi się zrobiło, bo niestety tyle różnorakich problemów i trudnych sytuacji pojawiło się u większości z nas Takie niełątwe to życie... W życiu Nadyi ostatnio było tyle wspaniałych wydarzeń, a teraz... Takie smutne...Żal serce wprost ściska z powodu choroby teścia i krokoylkowego kuzyna((( U Martusi, której wszystkie tak kibicujemy w tym cyklu - 1 kreska, u Agnieszki-zd @, u Kasieńkiprolaktynowe problemy, u Agniesi testy owu szaleją...Ach, jakie to wszystko trudne do przyjęcia Dobrze jednak, że jesteśmy w tym wszystkim razem. Nie pogniewacie się, że i ja dołączę swoje ziarnko goryczy do tej czary? W sobotę rozmawiałam telefonicznie z mężem.Miał trzecie badania nasienia i wizytę u androloga. Pomimo kuracji lekami, jego wyniki są bez zmian. Żadne paramerty nie poszły w górę.Nadal plemników za mało, nieruchliwe i patologiczne. Lekarz nie zna przyczyny i w zaiązku z tym nie wiadomo jak to leczyć i czy w ogól da się leczyć. Hormony mąż ma ok. Androlog przypuszcza, że jest to jakaś choroba genetyczna. A teraz już weselej: Po 1 - cieszę się, że pojawiła się wypoczęta i szczęśliwa Monjan z tak wspaniałymi wiadomościami z urlopu i usg. To taki promyczek słońca w tych naszych ostatnich folikowych trudnościach Jeśli chodzi o mnie to u przyjaciółki spędziłam cudowne dni. Mój chrześniak jest niezwykle spokojnym, pogodnym maluchem. Jest pulchniutki. Waży ponad 9 kg w wieku 4 miesięcy. Oj, przydał się mój trening na aerobiku w ciągu roku Ale i tak mięśnie mi często odmawiały posłuszeństwa. Gdy przyjechałam do przyjaciółki, najpierw bałam się małego podnosić ( bo go złamię, bo uszkodzę...), a pod koniec pobytu już sama go przewijałam! Spokojny chrześniak nie wymęczył mnie tyle co jego starsza o 2 lata siostrzyczka z olbrzymim temperamentem. Jest słodka, ale bardzo uparta. I doskonale potrafi "manipulować" dorosłymi! Jej stałe najnowsze hasło. to "zaraz będę płakać". Powtarza je, gdy coś od niej wymagamy nie po jej myśli np. ma włożyć kapcie lub usiąść na nocniku. I rzeczywiście potem rzuca się na ziemię, piszczy i płacze. W nocy też to ona dawała głośniejsze i częstsze koncert niż młodszy brat W każdym razie wróciłam do domu fizycznie umęczona, niewyspana, ale zadowolona. I już tęsknię za dziećmi koleżanki i myślę, co one teraz robią. Pozdrawiam wszystkie Folikóweczki wymienione wcześniej, a także te niewymienione szczególnie Dakotkę, Misię i Zaxię. Trzymajcie się cieplutko! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Wróciły hura :) 17.07.06, 12:48 Witam(y)bo moj dzidzius tez wita monjan- no, narescie Jestes ! z wypowiedzi widze ze urlop byl rewelacyjny- tylko pozazdroscic ! Bardzo sie ciesze, ze u dzidziusia wszystko dobrze, niech rosnie pieknie Moj goni Twojego hehe. Bede w styczniu o WAS myslec ja mam termin na ok 13.02.07 czyli ok miesiac po Tobie (lol). Jutro mam wizyte u ginekologa moze zobacze malenstwo. Trzymajcie sie, sciskam. Agniesiu- ok, nie bede czytac Myszko fajnie, ze Ty tez juz Jestes, dzieciaczki napewno Kochane, malutki wypieszczony przez ciocie Fajniutko. Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: Wróciły hura :) 17.07.06, 14:54 Cześć dziewczynki ciesze się, że wypoczęłyście troszke Ja korzystając z tego, że prezes wypylił gdzieś na produkcje to zajrzałam na forum!! Martajotka nie poddawaj się Wydaje mi się, że nie powinnaś robić przerwy w clo mimo tego, że gdzieś jedziesz - to ma wspomóc jajeczkowanie ogólnie a nie to w danym miesiącu chyba!!?? Kasiu przykro mi z powodu Twojego kuzyna ;/ Mam nadzieję, że teść jeszcze długo będzie nam służyć pomocą i rozbawiać żartami Chyba jednak nie obędzie się bez wycięcia jednego płuca No zobaczymy w piątek jak przyjdą wyniki!! Uprzedzam Was, że pogniewam się na los jak zabierze mi drugiego tate i to z powodu raka!!Szlak by to trafił Jedyna dobra rzecz jaka z tego wynika to to, że mój ukochany rzuca palenie W pracy full roboty a nie mam dostępu do programu(nie na wszystkich komputerach jest Symfonia)także nazbierało mi się chyba 30 faktur do zaksięgowania Od sierpnia będe miała swój komputer Pozdrawiam Was dziewczynki trzymajcie kciuki za mnie i mojego teścia!! Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Wróciły hura :) 17.07.06, 15:13 oj jak tu mio jak jest taki gwar! Witaj Monjan po wakacjach! cieszę się, że Twoje MAleństwo tak ładnie się rozwija! Oby tak dalej! Misia! ty nie czytaj tych horrorów! Żadnego negatywnego nakręcania! Krokodylku! podziwiam Cię za tę depilację bikini! Ja raz to zrobiłam i do dziś meni dreszcz przechodzi na wspomnienie..brrrr Mycha! wszytsko na mejlu,... Nadya! Trzymam kciuki za Twego Teścia! Wszak medycyna idzie do przodu a przy takich chorobach najważnijesze jest pozytywne nastawienie. NO i nie sądzę, by Teść chciał byście z jego powodu odwoływali ślub! I bardzo się cieszę, że Twój narzeczony rzucił palenie. PApierosy to świństwo. Na pewno to jemu i Waszym dzieciom tylko wyjdzie na dobre. A Solina jest pękna... zresztą z Bieszczadami mam mnóstwo pieknych wspomnień. Aagniesia! rzuć testy w kąt i przytulajcie się z własnej przyjemności!! trzymajcie się Marta Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 My FOLIKówki 17.07.06, 16:56 Folikówki , które oczekują swoich pociech kordula3 – Dorota – w ciąży - syn Kamilek 02.04.2004 demika - Dominika - Warszawa - w ciąży - syn Igor 3.08.2004 mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - w ciąży córeczka Martusia 11.10.2004 rena78 - w ciąży ememik – Magda – Warszawa - w ciąży monjan – Monika - Lublin - w ciąży szarlotti - Anna - w ciąży - syn Sebastian 08.06.2002 dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży - córka Julia 20.09.1998 misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży renne2 – Świdwin - w ciąży niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie starań (kwiecień) greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) mycha.76 - Monika - Warszawa - starania trwaja aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w trakcie starań kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) breili - Daria - Niemcy - w trakcie staran (czerwiec) agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - starania od czerwca monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań an_76 - Aneta - Szczecin - w trakcie starań (kwiecień) rybka303 - Magda - Kraków - w trakcie starań (kwiecień) amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) Dziękuje Wam za to, że Jesteście ! Misia Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Jestem taka szczęśliwa!! 17.07.06, 19:11 Cześć dziewczynki w nowym tygodniu!!Byłam dziś u mojej ginki-wszystko w najlepszym porządeczku,dzidziuś rośnie,serduszko wali a maluszek wierci się jak oszalały-jak go podglądsałyśmy to trzymał obie łapki złożone jakby się modlił!!Ma juz 4,5 cm!!Dostałam nawet zdjęcie a chodze do lekarki w przychodni na kasę chorych!!Byłam baaardzo pozytywnie zaskoczona.Cytologia,toxo i reszta badań ok-oby tak dalej.Normalnie po tej wizycie dostałam jakiegoś pozytywnego speeda,energia rozsadza mnie z radości!! Kwestia ciucha na wesele też już rozwiązana-pożyczyła od koleżanki śliczy komplet-długa elegancka spódnica+gorset(nie będę się ściskać broń Boże,zwiążę luźno)w ślicznym bordowym kolorku.Mężulo też już zakupił garniturek-ostatni raz tak odstawieni byliśmy na własnym ślubie)) Nadya-i ja jestem dobrej myśli jeśli chodzi o Twojego teścia-musicie go wspierać i sami wierzyć że będzie dobrze!!Bo będzie na pewno!! Krokodylku-gratuluję odwagi-depilacja bikini to nie lada wyzwanie-ja w piątek doprowadziłam do porządku nogi-depilator aż się zagrzał) Aagniesia-może nie do końca czekaj aż na teście będzie mocniejsza kreseczka-po prostu kiedy macie ochotę to wykorzystujcie chwilę!!Trzymam kciuki!! Martusiujotko-przykro mi że tym razem sie nie udało,wstrętna @ juz przyszła?Gratuluję ustrzelenia okrągłego pościka-może jednak on coś zwiastuje?? Monjan-cieszę się że Twoja Kropka rozwija sie tak wspaniale i szybciutko rośnie!! Myszko-widze że wypoczęłaś i nacieszyłaś się dzieciaczkami,na pewno troszkę odciążyłaś koleżankę w opiece nad maluchami a i wy pewnie wieczorkami nagadałyście się do woli??Przykro mi z powodu braku poprawy u Twojego męża-daj znać co postanowi lekarz,jakie leczenie podejmie w takim wypadku!!Cały czas trzymam za Was kciuki!! Pozdrawim Was wszystkie Folikóweczki kochane,miłego wieczorku!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Jestem taka szczęśliwa!! 18.07.06, 10:16 Witam !!! Agnieszko piękny poscik tak bardzo pozytywny, oby tak dalej. Ciekawe ile moj dzidzius ma cm moze o jeden mniej no bo 3 dni mlodyszy Dzis o 14:20 wizyta u ginekologa, pozniej dam znac cio slychac. Buzior Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: Jestem taka szczęśliwa!! 18.07.06, 10:35 czesc wam stesniklam sie za Wami, wiecie??i za Wszym miłym powitaniem bardzo przyjemnie sie to czyta Dakota ciesze sie z Twojego Dzidziusia, niech rosnie!! Misia daj znac jak było u gin koniecznie!! Martajotka gratuluje ustrzelenia!! wiesz jak to sie konczy..hehe agniesiaa masz duzo pracy pewnie? szef cie gania?bo nic nie piszesz Krokodylku, Andrastea buziaki dla Was moj brzuchol juz wywala i tyo niezle, zwlaszcza wieczorem rano jeszcze mieszcze sie w spodniach normalnych a wieczorem to nawet luzna spodnica nie pomoze... malz powiedzial ze brzuch jest smieszny, i bardzo ciazowy juz a nie jak otyły nie ukryje juz mojego malenstwa...tak sie rozpycha!! Gin powiedzial ze łozysko jest na przedniej sciance macicy-pewnie to ma wpływ... wczoraj zapomnialam folika, bo rano robilam badania na czczo ale dzis wzielam podowjnie buziaki ide do fryzjera! musze byc piekna nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: My FOLIKówki 18.07.06, 13:39 hej Dzieczyny! Cieszę się Waszą radością! a u mnie...? @ się nie pojawiła. Mam nasilające się brunatne upławy 9sorry za szczegóły) i ból podbrzusza i ajjanikó i nic. Doczytałam się, że biorąc duphaston faza lutealna może trwać do 16 dni. U mnie 17... więc czekam. czuję się słaba i zrezygnowana. Nie wiem co mam o tym wszytskim myśleć? a co do okrągłego postu...to wszak nei pierwszy który ustrzeliłam, ale chciałabym wierzyć że to działa! marta Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Piąteczek:) 21.07.06, 08:30 Hej Dziewczyny! juz piątek! i jak tu się nie cieszyć Monjan, Dakotka! cudowne Maleństwa! Niech rosną zdrowo! Agnieszkoz-d! jeszcze raz życzę poprawy humoru i wspaniałego urlopu. Żeglowanie to czysta przyjemność, zwłaszcza w dobrym towarzystwie. nie dajcie się tylko komarom Krokodylku! Mimo wszytko praca z teściem musi być w porządku. I lepiej by Cię traktował na równi z innymi pracownikami. Mam też nadzieję, że prolaktyna spadnie! Myszko! jestem z Ciebie taka dumna, że rozmawiałaś z Mamą! Teraz uśmiech, wiara i ew. nieco wspomaganai natury! Na pewno wkrótce będziesz wspaniałą MAmą Byłaś dzielna a ja tak jak Dakotka wzruszyłam się czytając Twojegto posta. Ja wczoraj była u gina. Powiedział, że przede wszytskim mam się nei przyejmować i mysleć pozytywnie. Więc myślę - będąc tu z Wami to łatwiejsze. Znów od 5dc mam przyjmować clo a dodatkowo dostałam jakiś estrogen dopochwowo (zapomniałam nazwy) na takim dłuuuugim aplikatorze... hihihi. Na koniec Wam napiszę, że wczoraj w ramach organizacji kumpeli wieczoru panieńskiego kupiłyśmy z koleżanką pięknie wyrzeźbiony penis z mydła! a jak pachnie... no, mam nadzieję, że teraz to już się wszytskei usmiechają Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
gonia241 Re: My, Folikówki :) 18.07.06, 14:25 Witam, jestem folikówką. Chetenie dolacze do Waszego grona. Staram sie od 10 m- cy i nic .Stosuje testy owulacyjne, badania ok. Co robic? Moze ,ktoras podpowie. Jestem zalamana Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Gonia241 :) 18.07.06, 15:30 Witam napisz Nam skad Jestes (spojrz na Nasza liste) Ja Ci zycze powodzenia w staraniach no i zeby w koncu sie udalo !!!! Pozdrawiam MiSiA Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: My, Folikówki :) 18.07.06, 15:34 Cześć Goniu! Pewnie jesteś Gośka? POdaj skąd jesteś to Cię Misia dopisze do listy. Fajnie, że do nas dołączasz. a co do podpowiedzi- to głownie- NIE ZAŁAMYWAĆ SIĘ!! Pozytywne myślenie!! tak, tak! A my tu jetseśmy też po to, by się wzajemnie wspierać i podtrzymywać się na duchu! Czy Twój partner robił badania? Pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Mała rzecz chwileczke trwająca a cieszy ... 18.07.06, 15:38 Wlasnie wrocilam od ginekologa I tak jak w tytule widzialam mała istotke na USG (dzis pierwszy raz mialam robione przez brzuch, poprzednio dopochwowo)trwalo to moze 4 min, a tak bardzo ucieszylo! Dzidzia ruszala raczkami, serduszko ladnie biło, choc w pewnym momencie jak spostrzeglo , ze je obserwujemy to lezalo nic sie nie ruszajac ale tylko przez chwilke pozniej tancowalo hehe. Wyznaczyla mi termin no i wkoncu wpisala mi do ksiazeczki na 14go LUTEGO Nastepna wizyta po urlopie mojego lekarza i po weselu najprawdpodobniej 21 sierpnia. No a po weselichu to i ja uciekam na tydzien w gory. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Mała rzecz chwileczke trwająca a cieszy ... 18.07.06, 19:34 Cześć Dziewczyny Jak przyjemnie czytać tak wspaniałe wiadomości, jakimi ostatnio dzielicie się z nami Misiu, Dakotko i Monjan Aż się buzia śmieje, gdy podczytuję o Waszych maleństwach Cieszcie się tym, co przeżywacie, bo to chyba jedne z najwspanialszych chwil w życiu kobiety..A my cieszymy się mogąc tymczasem współuczestniczyć w Waszym szczęściu, a w przyszłości (oby jak najbliższej- doświadczać tego, co Wam Dziewczyny jest teraz dane.... Na forum widzę dziś zmiana dyżurów Agniesiu i Krokodylku pewnie jesteście zajęte... Buźka dla Was, nasze Pracusie A gro dziewczyn wyjechało: Amonia, Agnieszkamonika, Ania... Martusiu biedna, ciągle tkwisz w zawieszeniu Gonia, nie martw się długimi staraniami tylko dołącz do nas - z nami czas płynie szybciej A wiele folikówek stara się też długo o dzidzi (Amonia - 10 mies., ja - 18 mies.) Tak to już jest...Marta ma rację pytając o badanie męża... W moim przypadku złe wyniki nasienia są przyczyną naszych bezowocnych staranek Ale tak w ogóle to najważniejsze by się nie martwić i nie stresować ...tylko modlić się i próbować Ja dziś spędziłam kolejny miły wakacyjny dzień na rowerku i nad jeziorkiem. Tylko brakuje mi męża...Mam świadomość, że siedzi w dusznej stolicy, pracuje, jeżdzi autobusami w tym skwarze i ...jest sam z tymi wszystkimi kłopotami Chyba zaraz napiszę do niego list albo zadzwonię Buziaczki dla Was! Monia Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Zniechecenie 18.07.06, 20:41 Nie wyjechalam jeszcze.Mamy rezerwacje od poniedzialku-nie udalo sie wczesniej.Rzadko cos pisze, bo jakies totalne zniechecenie mnie dopadlo do wszystkiego.Jakos nie moge sie ostatnio odnalezc.Organizm chyba tez sie rozregulowal-w zeszlym miesiacu moj cykl trwal 35 dni, w tym 25.I jak tu cokolwiek planowac?Dzis konczy mi sie @, wiec...))))))))))Wlasnie koncze piwko- moze nie powinnam, ale niech tam...To chyba brak konkretnego zajecia mnie dobija.W pracy zle, bez niej jeszcze gorzej. Nadia-wszystko bedzie dobrze! Monika-u Ciebie takze!!Pozdrawiam goraco wszystkie Folikowki, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Misiu gratulacje!!! 18.07.06, 22:35 misiulku wielkie gratulacje dla Twojej kruszynki-wspaniałe tak sobie popodglądać niczego niespodziewające się maleństwo,prawda?? Padam z nóg,nie mam siły dziś więcej pisać,śpijcie słodko!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Misiu gratulacje!!! 19.07.06, 09:09 No fajnie tylko szkoda ze caly czas nie moge podgladac co robi tylko raz na jakis czas, bo to fajna sprawa Wypoczywajcie Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Re: Zniechecenie 19.07.06, 07:39 Ehhh.... AgnieszkoMonikoz - jakbym posta, którego sama chciałam napisać, czytała.. Też tak mam - ostatnio skumulowało się kilka takich spraw - wiem, że przy problemach wielu z Was to zwykłe pierdoły, ale z drugiej strony - taka kumulacja pierdół, co chwilę coś źle jest - tez może dobić. Czytam Was kochane Folikówki, ale nic nie piszę bo i co mam pisać... Nic mądrego szczerze mówiąc nie mam do napisania. Na szczęście już w piątek po południu wyjeżdżam - czeka mnie jeszcze mnóstwo prania, a prasowania - całe wielkie ogromne mnóstwo Więc się czymś zajmę i nie będę rozmyślać o bzdurach. Pozdrawiam Was serdecznie i przesyłam Wielką Buźkę !!! Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Zniechecenie- a sio! 19.07.06, 09:21 Cześć Dziewczyny! Agnieszkomoniko i Agnieszkoz-d! proszę u trochę uśmiechu! Głowa do góry! Życzę Wam żeby to zniechęcenie jak najszybciej przekształciło się w optymistyczny nastrój! Agnieszko_z-d, tak nas to lato rozregulowywuje... ale nie trać nadziei. NOwy cykl- nowa szansa! Misiu,Monjan, Dakotko! tak się cieszę że Wasze Maleństwa tak ładnie rosną! Wasz optymizm i dobre samopoczucie są ważne dla Was i Waszych Kruszynek a także pozostałych Forumowiczek Myszko!Wypoczywaj, wypoczywaj. Mam nadzieję, że jakiś fragment tego urlopu spędzisz też z Mężem. A Ty jesteś bardzo kochająca Żona więc trwasz przy nim, mimo chwilowej odległości, wtych trudnijeszych chwilach! Krótko co u mnie... od wczesnego ranka miałam dziwne krwiste upławy (bez wdawania się w szczegóły). Jestem już po telefonie do gina, stwierdził, że może to być stan poronny... jutro idę na wizytę, wtedy będę wiedzieć coś więcej. Pozdrawiam Was bardzo gorąco (nie tylko ze względu na panujące temperatury za oknem marta Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Zniechecenie- a sio!!! 19.07.06, 10:36 Cześć dziewczynki buziaki dla wszystkich Moje immienniczki Agnieszki proszę o uśmiechy i pogodę ducha, po pochmurnym dniu zawsze wychodzi słonko i trzeba wierzyć że będzie lepiej, noski do góry kochane Nasze ciężarówki przynoszą nam z dnia na dzien coraz lepsze wiadomości, małe rybki pływają im słodko w brzuszkach i napełniają przez to i nasze oczekujące serduszka radością - zresztą nasza Myszka już tak ładnie napisała o tym wszystkim Martunia pisz koniecznie co u ciebie, moze jeszcze nic straconego, dobrze ze zadzwoniłaś do gina, jesteśmy z Tobą kochana, trzymaj się dzielnie i myśl pozytywnie, a jak przypedzisz od gina to pamietaj o nas ... czekamy na wieści Ja miałam dwa ciężkie dni, tzn bardzo stresowe, dużo biegania i załatwiania ale wszystko się udało i mamy teraz slodkie autko żeby wreszcie lepiej sie komunkowac i nie być wciąż zależnym od innych tempka mi świruje ale jakoś teraz o tym nie myślę, idę w sierpniu lub wrześniu do gina jak nic nie wyjdzie i niech sprawdza co jest nie tak w pracy szef ciągle mina w podkówkę i ciągłe poganianie, tak że na te 8 godzin tracę radość życia, ale potem mi przechodzi zresztą jak on lezie wczesniej do domu to ja też, a co tam mam być gorsza !! Moniczko Monjan napiszę Nadyu duże uściski dla Ciebie i twoich najbliższych! A gdzie nasza Kasia Krokodylek - też coś jej nie widać, czeka juz też na urlop ide zafolikować sobie Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Misiu super termin :)))) 19.07.06, 10:43 w Walentynki, ale fajniutko ))) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Misiu super termin :)))) 19.07.06, 12:15 Mi tez sie podoba Mi sie skonczylo L4 no i niestety ide dzis do pracy na popoludnie. Gdyby ktos wiedzial jak bardzo mi sie nie chce ;/ no coz pocieszam sie tylko tym ze mam umowe do 21 sierpnia a od 14 wybieram dni wolne i juz mnie do konca nie zobacza!!!! Krokodylku zyjesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Misiu super termin :)))) 19.07.06, 13:05 Tak, tak ja tez sie zgadzam! Co prawda Walentynek nei cierpie i z mezem ignorujemy to Swieto, ale 14.II ma urodziny moja Mama i kumpelka. Obie super wspaniale kobiety! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Dakoty 19.07.06, 13:04 Hmm gdzie jest jakis watek na forum o lutym 2007 moze wiesz????? Chcialam sobie poczytac Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: do Dakoty 19.07.06, 13:14 Misiu-podaję Ci link do tego forum bo nie wiem o jaki watek Ci chodzi.Ja dałam sobie to forum do ulubionych i nie ma problemu!!Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: do Dakoty 19.07.06, 13:15 zapomniałam wkleić link forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39984 oto on Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia Witam Was drogie Panie ;)) 19.07.06, 13:49 i ja dolaczam do Was w tych staraniach..u mnie trwa to od lutego 2005. Diagnoza - brak owu. Od 13.07 (szczesliwa 13??) biore clo i teraz vagifem... Witam Was serdecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Witam Was drogie Panie ;)) 19.07.06, 14:09 I ja w przelocie witam się z ewacią i wszystkii Foikóweczkami! Najpierw do Ewaci: mił, że do nas zajrzałaś Zostań z nami dłużej... Ja też rozpoczęłam starania w lutym 2005 - 1,5 roku temu Jedna z Folikówek - Martajotka - też łykała w lipcu clo. Powodzenia ewaciu! U mnie dziś na niebie pojawiły się chmurki...Może będzie z tego deszczyk? Nad jeziorko dziś nie jadę. Wczoraj napisałam do mężusia dłuuuugi list, dziś go wysłałam - pewnie dojdzie za parę dni. Będzie miał mężulko niespodziankę! Agnieszki, proszę nie łapać dołów! A jeśli łapiecie, to nie podczytywać KOchane, tylko pisać o swoich dołach na forum. To zawsze pomaga. Agnieszkomoniko...smutki miną, gdy wyjedziesz z mężemw poniedziałek. Na co w końcu się zdecydowaliście? Agnieszko_zd...gdy jest Ci ciężko, wspomnij swoje egzaminy i harówkę, jaką miałaś w czerwcu. Tak czekałaś na wakacje, uraduj się tym błogim czasem... Martusiu...no co się dzieje...tak pilnie śledzę każdą wiadomość d Ciebie. I czekam na słowa Twojego mądrego gina... Misiu, super data Aczkolwiek...ciekawe, czy dzidzi też się spodoba i dokładnie w tym dniu zechce opuścić Twój bezpieczny brzuszek....? Agniesia... Nasz dobry duszku, niech ten szef Ci schodzi z oczu i wcześnie idzie do domu Krokodylku...czekamy na Ciebie Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Ach..... 19.07.06, 18:59 Witam Was kochane Folikówki.... Przeganiamy wszystkie smutki.... SIOOOOO !!!!!! SIOOOO !!!!! Pozwólcie, że (trochę naprodukowałyście postów) i nie odpiszę osobno, ale.... Wszyskim przesyłam mocne przytulańce !!!! Dziewczynom, które wrciły z urlopów... Fajnie macie.... Urlpoującym sie..... Tak trzymać Nadrabiajcie za te, które nie mają jeszcze urlpou.... W tym też mi Zafasolkowanym.... brykających fasolek..., nam starającym się.... obyśmy i my dołączyły do tych poprzednich Czy wydawanie pieniędzy swoich może dac odrobinę radości ??? Otóż tak.... Ja dzis miałam ogólnie taki sobie dzień. Pracownicy dziś teścia tak w pracy wkurzyli, że mało nie stanał obok siebie.... Ach te chłopy... Byłam na pobraniu krwi... piguła wkuła mi sie tak, że przez pół dnia, nie mogłam do końca ręki wyprostować. Potem odebrałam wyniki prolaktyny.... Nie drgneła.... Jak zaczarowana się zatrzymała na 30 ng/ml (norma do 25)- miesiąc temu też tak było Ach..... Więc po południu poszłam do miasta. Kupiłam parę letnich rzeczy dla sibie i męża... wydałam trochę kasy, ale jestem zadowolona i humor mi sie poprawił.... Ale najwazniejsze Kochane, że...... od jutra będę miała Internet w pracy !!!!!!!!! Nie zawsze będę miała czas z niego korzystać, ale jak tylko teścia nie będzie w biurze.... będę surfować.... Tak więc biorąc pod uwagę wysoką PRL.... i w tym miesiącu nic nie będzie. Ale od nowego cyklu, przy pomocy tabletek mam nadzieje, że uda mi sie zbić PRL ... i za jakiś czas zafasolkować Całuski dla Was.... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Ach..... 19.07.06, 19:39 Dzieki Aagniesiu, Agnieszko_z_d,Martojotko, Myszko))))))))W sumie sama nie wiem o co mi chodzi z tymi dolami, ale czasem juz tak mam...)Marta-daj koniecznie znac co sie dzieje.Wierze, ze wszystko bedzie ok. Monika-jedziemy do Karpacza.Nigdy tam nie bylam, wiec bedzie troche zwiedzania) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Kasi :) 19.07.06, 22:24 Kasia to jak tylko bedziesz mogla z pracy sie odezwac to pisz hehe. No ciekawe co bedzie z ta prolaktyna. Oby wszystko poszlo w jak najlepsza strone. Buziory !!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak dzis myslalam o Tobie to powiedz mi jak sie pracuje z tesciem, traktuje Cie jak normalnego pracownika czy masz jakies ulgi ???? ja sobie z moim nie wyobrazam pracowac... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Witam Was drogie Panie ;)) 19.07.06, 22:14 Myszko no zobaczymy czy sie spodoba ;P Dakotko dziekuje za linka dzis juz tam nie poczytam bo jestem zmeczona ale jutro z checia Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 To jeszcze raz ja.... 19.07.06, 21:16 Przed chwilą dzwoniłam do gina.... z pytaniem o Costagnus (ziołowy na zbicie prolaktyny).... Szybko sprowadział mnie na ziemię, że w żadne czary-mary mam sie nie bawić, tylko normalnie po @ zacząc brać Bromergon... zaczynąc od 1/4 tabl na noc. Tak więc od nowego cylku..... rozpoczynam walkę z prolaktyną Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: To jeszcze raz ja.... 19.07.06, 21:34 I niech ta walka z prolaktyną będzie zwycięska Kasiu! Wszystkie tego właśnie Ci życzymy I dobrze, że się odezwałaś. I z tym Internetem w pracy - super! Cieszę się,że Agnieszkamonika też już uśmiechnięta Okolice Karpacza, Jeleniej Góry są przepiękne - mam tam babcię. Chodząc po górach^^^ zapomnisz o jakichkolwiek dolinach i dołach,,, Ja dziś spędziłam dzień pracowicie na obrywaniu płodów ogrodu i robieniu weków. Na zimę będą jak znalazł A wieczorkiem był rodzinny grilek w ogrodzie. I tylko żałowałam, że męża nie mogę poczęstować Spokojnej nocki nam wszystkim Folikówki! Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Coraz bliżej weekendu 20.07.06, 08:33 Cześć dziewczyny!! Martunia czekamy na Twoje wieści, napisz koniecznie co i jak u Ciebie ... Fajnie ze się Kasia nam znalazła, oj Kasiu będzie dobrze, słuchaj lekarza a zobaczysz ze przy następnym badaniu krwi będzie poprawa, ale ta baba z badania to chyba złośliwa była U mnie dziewczyny jakieś dziwactwa na wykresie wychodzą, chyba 2 faza sie z 1 pozamieniała nie wiem co jest, ale mierzę dalej, może owu wcale jeszcze nie było ? ściskam Was mocno i uciekam bo pracy mnóstwo, ale zajrze jeszcze !! Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Coraz bliżej weekendu + plus wykresik 20.07.06, 08:34 ah i wykresik www.fertilityfriend.com/home/126d3f buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa jejciu czy ja jestem dziś sama?? 20.07.06, 11:45 gdzie jesteście dziewczynki, napiszcie coś u mnie się pojawiło plamienie nie wiem co to i się zamartwiam ... Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia Re: jejciu czy ja jestem dziś sama?? 20.07.06, 12:03 nie jestes sama... jestem tu np ja ) ale nie moge CI pomoc bo dopiero rozpoczynam walke o dzidzie. Chociaz nie do konca, bo starania od lutego 2005 tyle ze bez wspomagaczy.. Pozdrowionka.. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Nie jesteś sama Agniesiu:) 20.07.06, 12:15 Cześć Dziewczynki Rzeczywiście coś tu pusto u nas mimo, że to nie weekend.... Chyba w upały rzadziej zagląda się do kompa niż w chłodniejszew dni. Agniesiu, oglądałam Twój wykresik. Rzeczywiście jest jakiś tajemniczy.... Ten poprzedni - majowy - taki ładny, a ten zupełnie zakręcony Pewnie ma to związek z gorącem, hormonki nam szaleją... A to plamienie to już w ogóle zadziwia... Pierwsze co mi przychodzi na myśl, że to może implantacyjne. To ta wersja z marzeń...A ta niej pesymistyczna (ale broń Boże nie chcę Cię Agniesiu straszyć) że to jakiś łagodny stan zapalny. Latem łatweij o to , bo człowiek się poci, chodzi lekko ubrany. Ja w zeszłym tygodniu - miałam też takie łagodne zapalenie pęcherza. Często chodziłam siusiu i strasznie piekło. Ale minęło samo (chyba od tych jeziorek)... Mam nadzieję, że u Ciebie też to nic takiego. A wykresy wydrukuj i przy najbliższej kontroli pkaż lekazrowi. Może on coś podpowie. Oby! Folikóweczki! Odważyłam dziś się zagaić mamę na temat naszych problemów. Poprosiłam ją o rozmowę i uprzediłam się, żeby się nie martwiła, bo to będzie trochę smutne. Mama od razu się domyśliła "Ze nie możecie mieć dzieci? Ja to wiem." No i wieczorem mamy rozmawiać. Mam nadzieję, że będzie ok. Pozdrawiam WAS dziewczynki! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Myszko trzymam kciuki :) 20.07.06, 12:42 Wszystko bedzie ok. Po powrocie z pracy zaraz wejde na forum bo jestem ciekawa jak ta rozmowa sie potoczy. Powodzenia. Ja dzis jestem troszke zabiegana... W pracy mi sie wczoraj potwornie ciaglo !!!!oby dzis bylo lepiej Pozdrawiam wszystkie Folikowki !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Myszko trzymam kciuki :) 20.07.06, 13:12 Monika, az mi dreszcze przeszly po plecach, jak czytalam Twoj post.Wiesz, to niesamowite,jak mamy wszystko wiedza.I w dodatku jak Twoja mama jest delikatna- nie pytala, bo wiedziala.Nie chciala Ci robic przykrosci.Napisz koniecznie jak poszlo.Mysle, ze to bardzo dobrze, ze wreszcie otwarcie porozmawiacie.Zreszta, Wasze klopoty kiedys sie skoncza-oby jak najszybciej. Aagniesiu-niestety nie znam sie na wykresach.Co do plamienia-jesli nie przejdzie, idz do gina.Na pewno najbezpieczniej. Marta-co u Ciebie?Odezwij sie. Moj maz ma jutro urodzinki, wiec na male swietowanie sie zanosi)) Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: jejciu czy ja jestem dziś sama?? 20.07.06, 12:18 hej Aagniesiu, to zależy jakie to jest plamienie. BO czasem dorbne występuje np w momencie zagnieżdżania...Twój wykres rzeczywiście jakiś zakręcony. POczekaj spokojnie dzień lub dwa a jak się nic nei zmieni ani nie wyklaruje to umawiaj się do gina. A czy Ty bierzesz jakiś leki, bo ja już się pogubiła co kto. u mnie @ szaleje na całego. taki los. Upał potworny, pracy mnóstwo. MYszko! na pewno pyszne te weka. Będą zima witaminki pa m Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: jejciu czy ja jestem dziś sama?? 20.07.06, 12:27 Hej dziewczynki,szef dalej na urlopie więc mogę Was sobie podczytywać w ciągu dnia) Aagniesiu-nie znam się na wykresikach ale rzeczywiście dziwnie to wygląda.Ale jak piszą dziewczyny to pewno z tego upału,wszystko nam szwankuje w organizmach w taką pogodę.A plamieniem na razie się nie martw-gdyby się nasilało lub przedłużało zadzwoń do gina! Myszko-czekałam kiedy napiszesz że ta ciężka rozmowa już za Tobą,będę wieczorkiem trzymać kciuki.Napisz jak poszło,zobaczysz że po niej kamień spadnie Ci z serca a może mama coś podpowie!! Odezwę się jeszcze wieczorkiem,papa!! Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: jejciu czy ja jestem dziś sama?? 20.07.06, 15:15 witam was dzieczyny! ja mam dzis mase pracy dlatego nie pisze ale, poznjacie Kropke forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=44617718&a=45558787 Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Ale upalnie..... 20.07.06, 16:22 To i ja się zjawiam.... Mam już dość wakacji i tych wypoczywających.... Za duzo ich u nas Misia.... ja mam super teścia. To człowiek dusza. Traktuje mnie jak normalnego pracownika, wymaga, opierniczy czasem.... Nigdy nie patrzyłam w ramach "ulogowego traktowania"... Nawet nie raz mi sie oberwie, za to, że za 5 trzecia z pracy wyjde Tak więc .... Moge śmiało powiedziec, że mam jak u Pana Boga za piecem agniesiaa... faktycznie ten Twój wykresik zakręcony nieco. Mi też pierwsze co przyszło na myśl, to plamienie implatacyjne. Ale jestem dobrej mysli..... Mycha.... no to i ja trzymam kciuki za rozmowe z mamą. Koniecznie daj znać .... Ja już czekam mojnan.... ale brzusio... a dzidzia, jaka duża Koniecznie informuj nas o nastepnych zdjęciach... Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Nie chcę odgapiać od Monjan ale... 20.07.06, 18:10 czy i ja moge się pochwalić moim maluszkiem.Zdjęć brzuszka na razie nie mam,może przywiozę z wakacji.Całuski dla Was,Myszko cały czas trzymam kciuki!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=45367697&a=45467465 Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: Nie chcę odgapiać od Monjan ale... 21.07.06, 13:01 piekny maluszek!! jaka radosc!! Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: Nie chcę odgapiać od Monjan ale... 21.07.06, 14:08 Jejku,dopiero teraz zauważyłam że wczoraj nie pochwaliłam Twojego maluszka,przepraszam.Jest śliczniutki i brzusio też już taki fajny,już leciutko ciążowy!! Kiedy następne zdjęcie?? Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: Nie chcę odgapiać od Monjan ale... 21.07.06, 14:44 hehe jejku nie szkodzi nawet nei zauwazylam zdjecie brzuszka? jak urosnie a Maluszka?pewnie na usg w 20tc czyli za 7 tyg długo... Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka :) 21.07.06, 15:33 Hej, gdzies sie dzis zapodzial moj post z rana, ale jak sie ustwi "od najnowszego" to sie znajduje. Tam wyjasnienia co u mnie... tymczasem zmykam. Jeszcze dzis jedziemy nad Drawe i robu\imy sobie dwudniowy splyw kajakowy! ) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Ale upalnie..... 20.07.06, 18:25 Monjan....To niesamowite!!!))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Ale upalnie..... 20.07.06, 18:27 Dakota, nie zauwazylam Twojego posta!Piekne malenstwo))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Pożegnanie przed-urlopowe 20.07.06, 18:44 Witajcie Dziewczyny!!! Jest mi już trochę lepiej choć nadal nie jestem w tak optymistycznym nastroju jak zwykle. Nie wiem - jakoś jak coś dzieje i są wokół mnie ludzie, gadamy itp. to jest ok, ale jak tak sama siedze coś robię, to... jakoś tak mi nie bardzo. Aaaaaleee - pewnie niedługo mi już ten dołek całkiem przejdzie. Agnieszko - jak na moje oko, to Ty jeszcze jesteś przed owu. Ciężarówki nasze kochane - śliczne te Wasze kruszynki Buziaczek specjalnie dla nich!!! Myszko - powodzenia!!! A ja jutro startuję na urlop. HURRRA!!!!!!!! Umówiłam się z kierownikiem, że wychodze z pracy o 12-stej i od razu startujemy!!! JUPIIII!!!! Jedziemy ze znajomymi na łódkę pożeglować. Generalnie to oni są prawdziwymi Żeglarzami, a my im tylko towarzyszymy, ale i tak jest super. Wracamy w przyszłą sobotę. Zaraz jeszcze tylko 5 ton prasowania, pakowanie, depilacja "to i ówdzie" i będę gotowa. No to spadam do roboty. Jeszcze dzis wieczorkiem jak znajdę chwilkę tu do Was zaglądnę. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: Pożegnanie przed-urlopowe 20.07.06, 18:50 Agnieszko z-d,głowa do góry,na urlopie humorek musi Ci dopisywać,życzę miłego wypoczynku,przywieź sobie miłe wrażenia i piękną opaleniznę!!Wybieracie się na Mazury?My też ale do mojego urlopu jeszcze 2 tygodnie!! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Po rozmowie... 20.07.06, 22:41 Witam wieczornie... Już jestem po rozmowie z mamą. Dziękuję Wam wszystkim, Kochane moje, za wspieranie mnie, mobilizowanie, zachęcanie i trzymanie kciuków. Czułam Waszą obecność i dzięki temu było mi łatwiej i w ogóle w końcu do tej rozmowy doszło... Opowiedziałam mamie po kolei o całych tych 18 miesiącach starań, o wizytach w Novum, o monitoringach, o badaniach męża, o propozycjach lekarzy dla nas.... Mama słuchała z wielką uwagą, czasem szkliły jej się oczy, mi zresztą też, ale obie trzymałyśmy się dzielnie i nie płakałyśmy... Właśnie tego bałam się najbardziej, że w ogóle nie będę mogła mówić, bo łzy mi nie pozwolą. Zaskoczyłam samą siebie - mówiłam spokojnie, z optymizmem i nadzieją na happy end... Cóż, że prognozy dla nas są jakie są... I tak warto mieć nadzieję Oczywiście nie o wszystkim dało się powiedzieć. Pominęłam moje uczucia w ciągu tego długiego okresu starań, swą rozpacz przy każdej @, skurcz serca na widok kobiet w ciąży, przepłakane noce i dni. Wolałam tego mamie oszczędzić... I tak z jej wrażliwością - dzielnie zniosła tę rozmowę... I cieszę się, że jednak się odważyłam i zdobyłam na to wszystko. Mama radzi nam poddać się inseminacji, nie widzi w tym nic grzesznego... W każdym razie jest z nami. Tacie na razie nic nie powie. Cóż teraz czuję się spokojnie i bezpiecznie.... I mam poczucie wielkiej ulgi DZIĘKUJĘ WAM FOLIKÓWKI!!! PS. Agnieszki - udanych urlopików, smutkom - precz, proszę wracać - wypoczęte i uśmiechnięte Monjan i Dakotka - Kropeczki cudne i słodkie, tul, tul... Martusiu - tak mi przykro myślałam dziś o Tobie. Mam nadzieję, że ta wyjątkowo szalona i nie proszona @ będzie ostatnią na 9 miesięcy. Krokodylku, Misiu, Agniesiu - buziaczki** Dobranoc! Ależ lekkim i spokojnym będzie dziś mój sen... I Wasz też niech takowym jest Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: Po rozmowie... 21.07.06, 00:24 Myszko,nawet nie wiesz z jaką niecierpliwością czekałam na wiadomość od Ciebie!!I choć Wy z mamą trzymałyście się dzielnie podczas rozmowy to mi pociekły łzy jak grochy gdu czytałam Twój pościk.Ale to takie dobre łzy,wzuszenia.Wierzę że kamień spadł Ci nareszcie z serca,mama będzie dla Ciebie wsparciem w każdej decyzji jaką podejmiecie!A jaka ona będzie-napisz nam jak ochłoniesz i przemyślisz czy zdecydujecie się na inseminację. Ściskam Cię cieplutko,miłych snów!! Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Po rozmowie... 21.07.06, 08:40 Myszko wiedziałam że będzie dobrze, widzisz nie potrzebnie się denerwowałaś, mama już sama pewnie czuła cos w sowim serduszku, cieszę się bardzo że masz to za sobą i że wreszcie nie będziecie sami z waszym problemem teraz Mysiu to już tylko może być lepiej Agnieszko udanego urlopu !! Martunia oby to była ostatnia @ na dlugi długi czas .... Monjan i Dakotka ładne fasolki i brzuszki dziewczyny u mnie drugi dzien to samo, umowiłam się już do gina na poniedziałek po pracy, zobaczymy pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do mychy :) 21.07.06, 09:34 Czesc Teraz mozesz byc z siebie dumna. Nadzieje Myszko w sobie zawsze trzeba miec Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Re: Po rozmowie 21.07.06, 09:29 Moniko.... kamień z serca...., że już rozmowę masz za sobą. Ty tez kiedys bedziesz mamą i też nas wszystkie czeka nie jedna taka rozmowa. Bardzo sie cieszę... Tak optymistyczny akcent rano ... Super... Ja sie musze pochwalić, że od dzis mam w pracy Internet i tylko, gdy bedę miała chwilkę, to będę zaglądac nawet na Forum. Całuski na nowy dzień.... U nas trochę pochmurno,.... z utęsknieniem czekam na deszcz Odpowiedz Link Zgłoś
zaxia Re: My, Folikówki :) 21.07.06, 12:21 Cześć dziewczyny! Na początku do Myszki: jestem wzruszona Twoją rozmową z mamą! Pięknie to opisałaś. Cudownie, że mogłaś z nią tak szczerze porozmawiać... Na pewno jest Ci lżej na sercu... Życzę Ci żeby teraz wszystkie problemy poszły "z górki"! Krokodylku, fajniutko, że teraz w każdej chwili mozesz zajrzeć do naszego folikowego klubu Martusiu, przykro mi, że przykulała się wstrętna @... Oby była tą ostatnią w tym roku! Głowa do góry! Dakotko, fotka jest ujmująca!!! Wspaniale usmiecha się do nas Twoja Rybcia! Łapię od niej pozytywne fluidki, bo właśnie skończyliśmy staranka na ten miesiąc i mam nadzieję, że będą owocne! Nie zaglądam do Was codziennie, bo strasznie sie nakręcam, dziewczyny, no i boję sie kolejnego rozczarowania... Wybaczcie, że o tym piszę, zważywszy na to, że jest to dopiero nasz drugi cykl starań, więc w porownaniu do Waszych długich często wielomiesięcznych nadziei jestem po prostu żółtodziobem ale kiedy Was czytam, to jeszcze bardziej wyczekuję tych upragnionych dwóch kreseczek... Jednak myslę o Was Folikówki (zwłaszcza codziennie rano gdy łykam folik ) Potem nadrabiam czytanie z zapartym tchem jak dzisiaj! Skorzystam z Waszego doświadczenia i pozwolę sobie zapytać, jak to jest z tym śluzem...? Przyznam się, że nigdy specjalnie nie obserwowałam jego zmian w cyklu, bo nie było potrzeby... Dopiero teraz zaczynam się wpatrywać, ale sama nie wiem czy dobrze to interpretuję... Więc kiedy należy się spodziewać pojawienia śluzu płodnego, a kiedy kończą się suche dni? Czy w dniu owu, czy może wcześniej? Ah, mówiłam, że jestem żółtodziobem hihi! Rozjaśnijcie mi trochę, proszę! Tymczasem życzę Wam wszystkim, kochane Folikówki, miłego dnia, no i szalonego weekendu, bo on tuż tuż! Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: My, Folikówki :) 21.07.06, 13:00 Cześć Dziewczynki Na początek jeszcze raz Wam dziękuję za wsparcie i miłe słowa. Wzruszyłam się czytając je Dakotko, Agniesiu, Misiu, Krokodylku, Zaxiu... - dziękuję! PO rozmowie atosfera dziś dobra, choć...jak przewidywałam mama prawie nie zmrużyła oka, a jak zmrużyła to ja jej się śniłam i jakieś koszmary Mama tacie nie powiedziała, ale wyznała, że on się domyśla, że mamy problemy. Przyznała też, że na ostatnim zjeździe rodzinnym (nas z mężem na nim nie było), dalsza rodzinka usilnie wypytywała, kiedy my w końcu pomyślimy o dzieciach, przypominając, że ja już po 30- stce i wygłaszając komentarze w stylu "Młodzi to teraz tacy wygodni, nie to co kiedyś" itp. Ach, jacy ludzie czasami są niedomyślni... U nas dziś też zbiera się na deszcz, powietrze jest ciężkie i gorące. Ubranie się lepi, a pot spływa z czoła... Współczuję Wam, Folikówki, pracujące w takich warunkach... Zaxiu, my rozumiemy doskonale takie "nakręcanie się". Ono towarzyszy każdej z nas. Wiesz i nawet mam wrażenie, że na początku starań człowiek bardziej się nakręca - tak chyba było w moim przypadku... Wydaje mi się, że teraz, gdy moje starania trwają już tak długo i tyle miesięcy było bezowocnych - łatwiej mi się nie nakręcać i nie robić sobie nadziei. Tak jakby człowiek się uodparnia...i przyzwyczaja do nieuchronności @. Powodzenia Zaxiu i bądź z nami, a my z Tobą w Twoich staraniach A co do śluzu: ja też tu nie jestem żadnym ekspertem, ale śluz płodny występuje mniej więcej w połowie cyklu (tak jest u mnie). Jest przeźroczysty, rozciągliwy. Przywodzi na myśl kurze białko. Daje wrażenie mokrości, naoliwienia. Jest przepuszczalny dla plemników. Gdy zaobserwujesz ten śluz - próbuj! O ile dobrze pamiętam - największa szansa zapłodnienia jest w ostatnim dniu tego śluzu (tzw. szczyt śluzowy). Agniesiu...martwi mnie, że dziś też trwa plamienie... Co to jest? Dobrze, że idziesz do gina...I przy okazji pokaż mu wykresiki. Ciekawe jak dziś się czuje Martusia? @ u niej szalała, teraz już pewnie powoli przechodzi...Ale trudne jest to do zniesienia. Taka ironia losu i bezsilność... Trzymajcie się cieplutko wszystkie Folikóweczki I oby już spadł ten deszcz, no nie? W Kołobrzegu u Krokodylka też! Ps. Foliku nie łykam już trzeci tydzień - odkąd jestem u rodziców. Myślę, jednak, że przez tyle miesięcy łykania - mam prawo do przerwy Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Marze aby przezyc ten upał 21.07.06, 13:11 Kto da troche deszczu, konam ... a od 14 chyba w robocie padne... Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: Marze aby przezyc ten upał 21.07.06, 17:50 Święte słowa Misiu,ja też oddałabym królewstwo za odrobinę deszczu.U nas troszkę się chmurzy ale czy coś popada trudno wyczuć.Oby!!! Aagniesiu-martwią mnie te Twoje plamienia,daj znać zaraz w poniedziałek co Twój gin na to! Zaxia-o śluzie wszystko fachowo wyjaśniła Ci już Myszka,jeśli trafiliście na taki to może niedługo dowiesz się o rezultatach!!Oby były takie jak marzysz!Trzymam kciuki! Martajotka-kajaczki,ale Ci zazdroszczę!Udanego wypadu i ładnej pogody,odpocznijcie!! A u nas ostatnie przygotowania przed jutrzejszym weselem przyjaciółki.Co najgorsze dziś dowiedziałam się że jutro muszę iść do pracy((Tak więc zaraz po 13.00 do fryzjera na czesanie,odebrać bukiet,biegiem do domu przebrać się i pomalować i na 15.00 do kościoła.Jak zdążymy to będzie przwdziwy cud!Oby tylko jutro nie była tak upalnie!Dziś przyjeżdża moje słoneczko Julcia.Wprawdzie tylko na wesele i w niedzielę zawozimy ją jeszcze na tydzień ale chociaż przez te 2 dni się z nią naściskam do woli.Nie ma to jak u babci-każdy chciałby zostać jak najdłużej!! Życzę Wam dziewczynki miłego weekendu,wypoczywajcie sobie smacznie,papa!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Ale tu cisza była ... :P 21.07.06, 22:12 Dziewczyny nie wiem jak, ale jakos przezylam, ale sie zalamalam jak sie dowiedzialam ze jutro mam na 6:00 no coz zycie to nie bajka. dakotko- zycze udanej zabawy na weselu Ja uciekam spac. Całuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Sobota:) 22.07.06, 11:04 Hej Dziewczynki! Niby weekend, a Misia i Dakotka pracują Współczuję Wam Kochane... Wasze Kropeczki to chyba będą bardzo pracowite Dakotko - ale masz dziś napięty harmonogram dnia. Jednak po tym całym pośpiechu, czeka Cię przyjemne popołudnie i wieczór, ba - cała noc! I Wasza córcia jest z Wami Udanej zabawy! Na pewno pięknie będziecie wyglądać i wspaniale się bawić. U nas wczoraj w końcu spadł deszczyk, ale mało... Taka kropla w morzu potrzeb Teraz znikam, zajrzę na forum po poniedziałku, bo na weekend wyjeżdżam do domku letniskowego. Wszystkim Folikóweczkom życzę udanego weekendu i dużo odpoczynku. I odespania co niektórym, i przyjemności kajakowania innym, i plażowania Pa Monika Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Sobota:) 22.07.06, 22:56 Witam. Widze ze odpoczywacie i bardzo dobrze, ja po pracy sie przespałam a potem bylam po meni w tej Restauracji co bedzie wesele, a po tym pojechalismy na urodziny. Szczerze to nic nie odpoczelam. Moze jutro... Folika tez dzis zapomnialam. Sciskam mocno !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Jak ten czas wolno płynie .... :( 23.07.06, 10:16 Witam Was... Właśnie, dla mnie czas zbyt wolno płynie Tak bym chciała, aby już @ przyszła, bo bym zaczęłam kurację Bromkiem na obniżenie prolaktyny A do tego jeszcze od paru dni mam taki gęsty mocno biły śluz, którego nie miałam przedtem przed @. Tempka już powoli spada, ale.... chyba za wcześnie u mnie na @, ale teraz to już mogę się wszytskiego spodziewać To mój wykres... ale wg gina OWU została źle wyznaczona przez FF (była dzień wczesniej ) www.fertilityfriend.com/home/13edf8 W sumie nie pogniewałabym sie, gdyby już przyszła.... Hmmm nie wiedziałam, że AKURAT JEJ - @ - tak bardzo nie będę mogła się doczekac.. Już mnie ciągnie jajnik i pobolewa podbrzusze... Tak więc @ zbliża sie.... Oby jak najszybciej !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 I po imprezie!! 23.07.06, 21:46 Widzę dziewczynki że odpoczywacie przez weekend,tak tu puściutko!! Wesele niestety takie sobie,największy błąd młodych to było wynajęcie DJ-a a nie kapeli z prawdziwego zdarzenia.Facet nie dość że puszczał chaotycznie poukładane kawałki to jeszcze grał ich 4-5 i 45 min.przerwy!!Masakra-liczyłam że się wybawimy a tymczasem łącznie tego grania było chyba ze 2 godziny.Tak więc Misiu-na weselu sprawdza się tylko zespół,nie oszczędzajcie na tym wydatku bo zwróci się z nawiążką. Dziś odwieźliśmy Julkę jeszcze na tydzień do babci i dopiero przed chwilką wróciliśmy do domu!Jestem tak padnięta że zmykam do łóżeczka!!Pozdrawiam cieplutko!! Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Nowy tydzień wita :) 24.07.06, 07:31 Dzień dobry Folikówki Teść wyjechał na 3 dni i jak się uda to bedę zaczynać nowy dzień z Wami Dziś u mnie tempka skoczyła do góry, tak więc cykl zapowiada się normalnej długości, mam nadzieję. U nas słońca dzis nie ma.... chmurzy się.... Modle się aby w końcu spadł deszcz...... Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Nowy tydzień wita :) 24.07.06, 09:25 cześć dziewczynki u mnie bez zmian dzis lece do gina, dziekuje wam wszystkim za myśli o mnie, sama marwtie sie bardzo, ale moze dzis się coś wyjaśni pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Nowy tydzień wita :) 24.07.06, 09:25 Hej! i ja witam w nowym tygodniu. Jestem totalnei zakatarzona i się przez to średnio czuję, bo w nocy nie spałam z powodu zapchanego nosa... ale skoro się przez dwa dni człowiek moczy w zimnej rzece to czego się spodziewać... Ale mimo kataru, wielkiego siniaka i bólu mięśni to jestem bardzo zadowolona z tego spływu. Dakotko! szkoda, że się nie wybawiłaś na weselu. Dziwi mnie to, że Dj tak grał. Musiał być jakiś kiepski- przecież sprzęt- jak kapela- nie musi robić przerw. U nas był DJ. Wszyscy bawili się fanastycznie do 4 rano a największą nagrodą dla DJa było zaproszenie na kilka innych ślubów przez naszych przyjaciół by u nas też grał. Krokodylku! @ przyjdzie we właściwym momencie! Choć mam tu dla Ciebie zasłyszaną opowiastkę. Moi dalsi znajomi postanowili po ślubie się przebadać, żeby w momencie rozpoczęcia starań o dziecko " nie było niespodzianek". No i wyszło, że ona ma bardzo wysoki poziom prolaktyny więc gin stwierdził, że jest bez szans żeby zaszła w ciążę bez pomocy farmakologicznej. Ale kuracji nie rozpoczęła, bo dziecka jeszcze nei chcieli mieć. Jednak wobec diagnozy lekarza nie stosowali antykoncepcji "bo po co". No i zaszła w ciążę w pierwszym cyklu! Potem oczywiście trzyba było jej szybko zbijać tę prolaktynę. Wniosek dla nas wszystkich: grunt to pozytywne nastawienie i wyluzowanie! POzdrawiam wszystkie Forumowiczki M Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia Witam Was Sloneczka ;))) 24.07.06, 10:46 dzis mija moja "miesiecznica" slubu....czyli jest oczywscie okazja do swietowania. tylko martwi mnie jedna rzecz...dzis jest 17 dc i baaardzo boli mnie brzuch tak jak na @ dodam ze 21.07 mialam owu. jak nie przejdzie to lece do gina wieczorkiem...bo jest to nie do wytrzymania. Dodam jeszcze ze jest to moj pierszy cykl z CLO... A poza tym usmiecham sie do Was cieplutko... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Witam w poniedziałek 24.07.06, 14:47 Dakotko szkoda ze sie nie wybawilas, ja mam na weselu DJ ale sprawdzonego nawet w sobote mielismy wieczorem z nim spotkanie gra przez caly czas, przerwy robi tylko na konkursy, jest bardzo sympatyczny Powiedzial gdzie, kiedy co mamy robic Krokodylku jestem ciekawa tego Twojego nowego cylku Agnieszko daj znac co gin powiedzial !!!! A u mnie wrocily wymioty po 2 tyg znowu sie mecze, w pracy jakos przezylam a teraz jem obiad- zaraz czuje ze go ... i ide spac. Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: Witam w poniedziałek 24.07.06, 19:19 I ja Was witam kochane Folikóweczki!! Muszę przyznać że chyba już zaczynam świrować-kupiłam ciuszki dla maluszka na allegro.Dziś przsyszła paczka,zawartość zgodna z zamówieniem,śliczne,malutkie ciuszki(rozmiary 56-62) w delikatnych kolorkach!!Porozkładałam je na łóżku i cały czas się na nie gapię!!Całe szczęście że jestem sama w domu bo mąż i Julka pomyśleliby że zwariowałam!! Aagniesiu-daj znać co u gina,trzymam kciuki!! Martusiu-ważne że dobrze się bawiłaś i wypoczęłaś-katarek minie i siniaczki zejdą a wrażeń nikt ci nie zabierze!! Ewacia-Ty też daj znać co u gina!! Misiu-jeśli macie sprawdzonego DJ-a to ok.,najważniejsze to wiedzieć jak gra!Ci moi znajomi nie mieli pojęcia,poleciła go właścicielka restauracji w której mieli wesele a oni wcześniej go nie słyszeli!!Biedactwo-znowu źle się czujesz-mam nadzieję że już niedługo,w końcu to już prawie 12 tydzień!! Trzymajcie się cipelutko dziewczynki,do jutra!! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Witam w poniedziałek wieczór 24.07.06, 19:44 Cześć Folikówki! I ja się melduję na forum, bo właśnie wróciłam z wypoczynku. Byłyśmy przez 3 dni same z mamą w domku letniskowym. Pogadałyśmy sobie jak przyjaciółki i ogólnie to był dobry czas dla nas... Tylko wczoraj miałam doła, bo przyszła @.Niby wiedziałam, że przyjdzie, bo w tym miesiącu jestem słomiana wdowa, męzulka widziałam raptem 2 dni, ale tak nawiasem mówiąc to były właśnie te 2 najbardziej płodne dni... Możecie mnie potępić, Kochane, sama w pewien sposób jestem zła na siebie, rozczarowana moją małą wiarą, ale stwierdziłam, że dłużej nie zniosę tych starań i oczekiwania na cud. Pisząc na tym forum z Wami - sama się poniekąd oszukuję - powinnam pisać na forum "niepłodność", ale za bardzo Was polubiłam Dziewczyny, by się z Wami pożegnać. W każdym razie powiem krótko - zdecydowałam się na inseminaję. Dziś jest mój 2 dc (19 cykl starań), wyniki męża wciąż bez zmian - ma stwierdzoną niepłodność, więc jesli się uda już w tym cyklu startować do inseminacji, zdecyduję się, jeśli nie - zrobię to w następnym miesiącu. Bo nie mam więcej sił i cierpliwości Doszłam do tego momentu w swoim życiu i staraniach, że bez dziecka dłużej nie umiem żyć. Tyle było o mnie, teraz o Was Martusiu, dziękuję za kolejnego tak długiego maila Postaram się odpisać w najbliższych dniach. I wspóółczuję tego przeziębienia Ale weekend miałaś za to fantastyczny Krokodylku, Twój 2 wykresik piękny Nie chcę nic insynuować, ale mleczny, biały, gęsty śluz miała Monjan i ...wiemy co on zwiastował Dakotko,choć się nie wytańczyłaś, to jednak spotkałaś się z Julką i bliskimi osobamiTrochę szkoda młodej pary... Agniesiu, pewnie już jesteś po wizycie u gina. Czekamy z niecierpliwością na wiadomości. Mam nadzieję, że są pomyślne Ewaciu, to samo dotyczy CiebieDziękuję za uśmiech Gratuluję miesięcznicy! Misiu, mam nadzieję, że sen pomógł. Ach, te mdłości - pewnie upały jeszcze je nasilają Oby to były wymioty jednodniowe...Bo na pewno strasznie utrudniają normalne życie. Pozdrawiam Was wszystkie Folikóweczki Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia wtoruś 25.07.06, 10:50 oj dziewczynki dziewczynki....jakos mi dzis tak smutno.. sama nie wiem czemu. wczoraj mialam okropny bol brzucha, ale chwala Bogu poszedl sobie...ciagne jest mi nie dobrze..ale to nie oznacza wcale ciazy...bo na takie rewelacje ciazowe to jeszcze by bylo za wczesnie...jakos mnie dzis wszystko denerwuje...az mi sie plakac chce...bym normalnie polozyla sie spac..ale w pracy chyba nie wypada ach....jak tu normalnie zyc..bylam wczoraj u znajomej..ma taka wspaniala coreczke...wichure ) wszedzie jej pelno, 3 minut nie usiedzi... ehhhh... ( a my kiedy? ( mam nadzieje ze chociaz u Was sa usmieszki na twarzach. Milego dnia. Trzymajcie sie... Pozdrawiam ewacia Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka My, Folikówki :) 25.07.06, 08:39 Witam Folikóweczki we wtorek! katar nadal w nosie, ale czuję się znacznie lepiej Mam nadzieję, że i Wy się dobrze czujecie: zwłaszcza Misia! Dziewczyny, które miały iśc do gina? jakie opienie i wyniki? Zdajcie relacje! Myszko! gratuluję decyzji- jeszcze napiszę mejla! Jak zawsze jestem z Tobą! Mam nadzieję, że brzuch nie boli z powodu @... Dakotka! na pewno śliczne te ubranka! ja czasem nei mogę się oprzeć i kupuję takie cudeńka dla dzieci przyjaciół... ale wierzę, że niedługo będę kupować- jak my wszystkie- też dla swojego. Pa! miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 My, Folikówki :) 25.07.06, 09:22 Witam i ja we wtorek Myszko..... tak jak już Ci pisałam, jestem całym sercem z Tobą Dakota.... ale sie rozmarzyłam, jak czytałam o tych ubrankach dla dzieciatka.... A ch..... Misiulka... jak dzis samopoczucie trochę lepsze????? U mnie dzis tempka spadła, jutro powinna poleciec jeszcze niżej i w czawrtek @ .... Agnieszko.... pisz na forum .... odnosnie wizyty u "gina" ... Odpowiedz Link Zgłoś
monjan wtorek! 25.07.06, 09:28 witam was jak zwykle goraco bo i na dworze goraco moj brzuszek juz sie rozpycha i nie ukryje go juz...poza tym spadaj mi wyniki krwi i musze lykac zelazo a od miesiaca nie przytylam nic! Myszko trzymam kciuki!! Dakota mi maz nie pozwala kupowac rzeczy...jeszcze Agniesiaa jak u ciebie??napisz cos... Krokodylku nastepny cykl to nowa szansa! Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: wtorek! 25.07.06, 10:04 cześć dziewczyny, moja wizyta u gina nic specjalnego nie przyniosła, gin powiedział że tak może być przez te upały, domniemywał się w tym jakiejś infekcji, ale raczej według mnie to nie to, wykresiki obejrzał powiedział ze są ok i zeby do tego nie podchodzic tak naukowo, badan hormonów narazie stwierdził ze nie ma co robić, a jak do listopada nie zajdę tp wtedy zaczniemy ale od męża i tak to wyglądało ... rozmwiałam potem z koleżanką która ma córeczkę 10 miesięczną i ona mi powiedziała że luz jest najważniejszy w tej całej sprawie żeby organizm dobrze działał, tak jak zresztą Martunia nam napisała, mówi ze niepotrzebnie zawraca się głowę testami i takimi tam, wiem że ma rację, a mój ostatni tydzen był taki stresowy ... muszę wyluzować dziewczyny i mam nadzieje że nadchodzący w czwaretk urlopik mi w tym pomoże ogólnie dała mi tez namiar do swojej prywatnej ginki i chyba się do niej wybiorę Myszko jestem serduszkiem z tobą - zobaczysz ze twoja wiara pomoze i kiedyś bedziesz sie chwalic takim brzuszkiem jak monjan, misia i dakotka !! Martunia ja tez mam katar, polewałam sie woda w niedziele na działce i efekty tego są dzis jestem od rana zasmarkana Buziaki dla wasz dziewczyny: Monjan, Kasia Krokodylek, Misia, Dakotka Martunia i wszystkie folikówki Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: wtorek! 25.07.06, 18:07 I ja witam Was w ten upalny wtorek dziewczynki!! Przed chwilą pochłonęłam cały talerz pierogów z jagodami-domowej roboty mojej kochanej Babci,która robi najlepsze pierogi w całej rodzinie!!Tak mi teraz błogo w żołądku) Myszko-pamiętaj że my,Folikówki zawsze będziemy Cię wspierać w Twoich decyzjach.Tak więc gratuluję że zdecydowałaś się na ten krok i nie wolno Ci nas opuszczać.Jesteśmy jedną,wielką folikową rodziną!!I czym byłby ten wątek bez Ciebie?? Ewacia-to te upały tak działają na człowieka!Ja dziś przez cały dzień w pracy marzyłam żeby choć na chwilę przymknąć oko) Krokodylku-chyba po raz pierwszy cieszysz się z nadchodzącej @??Bo jak to mówią-nowy cykl-nowa szansa,szczególnie jeśli będziesz miała "wspomaganie"! Aagniesiu-już od czwartku urlopik?Szczęściara!!Leniuchuj ile wlezie,odpoczywaj też za nas.Wrzuć sobie na luzik i nie stresuj się niepotrzebnie!! Pozdrawiam cieplutko wszystkie Folikóweczki,do jutra kochane!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: wtorek! 25.07.06, 18:50 Witam Ja dzis w pracy sama nie wie jak przezylam bez klimy ;/ Bardzo chcialabym aby spadł deszczyk... Dzis zaczyna sie 11 tydzien hehe ale czas leci gonie nasza Dakotke no i czekam na nowe dzidziusie z niecierpliwoscia ! Buziaczki trzymajcie sie w tym upale. Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: wtorek! 25.07.06, 19:01 Misiu-muszę Cię troszke uświadomić!Z wykresiku wynika że ZA Toba już 11 tygodni więc dziś zaczęłaś 12 tydzień!!Całuski!! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: wtorek wieczorem:) 25.07.06, 21:34 Cześć Dziewczynki! Kolejny upalny dzień za nami. Na Pomorzu - bez deszczu, niestety Dziękuję Wam za miłe słowa i wsparcie w mojej sytuacji. Wasza życzliwość, ciepło i otwartość tak bardzo mi pomaga.... I myślę, że to jest fajne w naszym wątku, że jest tu miejsce dla każdej dziewczyny i każda może się wygadać i jest zrozumiana. Przecież każda z nas ma inną sytuację życiową, inny bagaż doświadczeń, niektóre noszą już fasolki w brzuszkach , inne się starają - krócej, dłużej... Ale każda zostaje wysłuchana Dziękuję Wam za to Folikóweczki. Ja dziś spotkałam się z koleżanką w 9 miesiącu ciąży. Bidulka, ciężko jej w te upały! Ale i tak świetnie sobie radzi. Brzuszek sam jej się rusza i śmiesznie to wyglądało - jak mały skakał Dziś mam 3 dc, dół powoli mija wraz z @. Najgorzej było w niedzielę, gdy przyszła. I jeszcze wtedy byłam nad jeziorem świadekiem dwóch scenek, które też dołująco wpłynęły na mój nastrój: 1) plażą szła dziewczyna w ok. 5-miesiącu ciąży, w stroju bikini. Była tak pijana, że ledwo się trzymała na nogach, podtrzymywali ją dwaj faceci też "po spożyciu", wszyscy z butelkami w ręku, z okrzykami... 2) Na ławeczce siedziała kobieta w zaawansowanej ciąży beztrosko paląc papierosa. Obok niej siedział ok. 2 letni szkrabik i leżała paczka papierosów. Smutne to prawda? Niestety - prawdziwe! Patrzałam na te 2 sceny w totalnym szoku! To my łykamy folik, chuchamy na siebie i dmuchamy, bo może jesteśmy w ciąży, staramy się o dziecko ze wszystkich sił, kochamy je zanim się jeszcze poczęło... A zresztą szkoda słów, tylko serce krwawi, bo żal tych maleństw... Buziaczki dla Was wszystkich: Dakotko, Misiu, Krokodylku, Martuniu,Monjan, Ewaciu i Agniesiu - bo ostatnio Wy na dyżurzeDobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: wtorek wieczorem:) 25.07.06, 22:11 Boze przerazilam sie jak przeczytalam te "2 scenki" , tak szczerze to mi sie bardzo nie podoba jak kobieta w zaawansowanej ciazy chodzi i caly brzuszek ma na wierzchu. Moze jestem jakas inna, ale sama bede ubierac sie ladnie w bluzeczki podkreslajace brzuch, a nie bede go wywalac i paradowac...bez przesady! Myszko ja rowniez Cie sciskam i przysylam buziaki !! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Dakotki :) 25.07.06, 22:06 Hmm 11 dzis zaczelam jutro bedzie 11 i 1 dzien tak myslalam ze to sie liczy? Chyba ze zle mysle. Caluski Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Środa 26.07.06, 09:03 i środek tygodnia a ja od jutra wolne, nawet nie wiecie jak się cieszę że wreszcie odpocznę od mojego ciemiężcy ah aż już mi się serce raduje, tylko za wami będę mocno tęsknić, ale może uda mi się choć w przelocie zajrzeć do was Myszko sytuacje nie do pomyślenia dla nas, tak bardzo pragnących dzieciątek, mi to aż się w głowie nie mieści, a zresztą zobaczcie gdzie tu sprawiedliwość, my tak bardzo dbamy, martwimy się na zapas i uważamy, a jednak do nas to szczęście nie przchodzi tak łatwo, dziwnie to życie poukładane ... z tych całych moich historii z cyklem zapomniałam o foliku, muszę to nadrobić teraz jak będę miała wiecej czasu pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Środa 26.07.06, 09:29 Cześć Dziewuszki! kolejny gorący dzień... jakoś go trzeba przeżyć, zwłaszcza gdy się siedzi w dusznej pracy. Ale od dziś to już bliżej do kolejnego weekendu! Dakotko! pyszne musiały być te pierogi. Moja Babcia też robiła najlepsze... ja się zbieram, ale brak czasu. Aagniesia! Odpoczywaj na urlopie! I łykaj folik! Coś nam się Krokodylek nei odzywa- pewnie @ już do niej przyszła... Smutne te historie przytoczone przez Myszkę... niestey zbyyt często się widzi takie sytuacje. A my -starające się - w ten sposób jesteśmy w pewien sposób wystawiane na próbę... Ale trzymajmy się razem dzielnie Mnóstwo uśmiechów w stronę każdej z Was! Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Środa 26.07.06, 10:14 Ja tez się przywitam Faktycznie historyjki Myszki mnie zmroziły .... Niestety tak bywa.... Ach.... Mi dziś tempka spadał poniżej "poziomu zakwaszenia", czyli jutro @ przyjdzie. Wczoraj juz kupiłam Bromek. Tabletki sa takie małe, a jeszcze musze je dzielić na poczatku na 4 (tj. 1/4 na noc). Zadałam na innym forum pytanie odnośnie prowadzenia samochodu po tych tabletkach, bo w ulotce jest napisane, że nie powinno sie prowdzic po nich, ale dziewczyny mnie uspokoiły... Biora Bromek i jeżdżą autem... Ufff kamień z serca.... Cos mnie katar łapie.... Musze pobrac sobie Rutinoscorbin... przez pare dni.... Całuski dla Waszystkich Folikówek... Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia ;))))))))) 26.07.06, 12:57 Melduję się na środowym dyżurze )) ostatnie smutki idą w niepamięć i nikomu nie dam się dziś wkurzyć...nawet w pracy mnie nie zdenerwują...nie dam się Krokodylek1313 - kup sobie szkło powiększające...będzie łatwiej ) i proszę się mi tu szybciutko wykurować...chorować nie wolno!! Trzymajcie się dziewczynki, główki ro góry )) Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Wróciłam dzisiaj :-))))))))))))))))) 26.07.06, 12:56 Było super, odpoczęłam, o niczym nie myślałam tylko leżałam do góry brzuchem. Jedzonko pod "pysk".... żyć nie umierać pozdrawiam i ciesze sie ze juz jestem z Wami )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Wróciłam dzisiaj :-))))))))))))))))) 26.07.06, 15:00 Witamy Amoniu !!! ciesze sie ze odpoczelas hehe fajne zdanie "jedzonko pod pysk" hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Wróciłam dzisiaj :-))))))))))))))))) 26.07.06, 15:27 No tak Jeszcze dziś wybłagałam u mamy żurek ale już od jutra znowu gary Jak się czujesz? Co u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Wróciłam dzisiaj :-))))))))))))))))) 26.07.06, 17:54 Ano od czasu do czasu jeszcze wymioty ale daje rade, choc chcialabym zeby spadlo troszke deszczyku Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Środa 26.07.06, 18:17 Hej dziewczynki,ja już nie daję rady w tym upale.Do tego dziś cały dzień w pracy wiercili nam za ścianą-robią remont sąsiedniego lokalu!!Głowa mi pęka dosłownie!!A do tego ten i przyszły tydzień jestem w pracy sama z szefem-mój współdzielący niedolę pracy kolega byczy się na urlopie!Ale to nic-ja idę już za półtora tygodnia) Misiu-będę jednak bronić swojego zdania i nadal twierdzę że zaczęłaś tydzień 12!Zobacz,u mnie na suwaczku pisze 11w4d czyli że minęło już 11 tygodni i 4 dni ciąży więc jestem w 12 tygodniu!! Myszko-aż mi się krew zagotowała jak przeczytałam Twoje przeżycia!!Jak ja zauważę gdzieś na ulicy dziewczynę w ciąży z papierosem to autentycznie mam ochotę do niej podejść i nagadać.A niestety takich obrazków nie brakuje!!Głupota ludzka nie zna granic!! Amoniu-witaj!Fajnie masz,odpoczęłaś sobie,wybyczyłaś się za wszystkie czasy pewnie?? Dziewczynki ściskam Was gorąco,do jutra!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do cierpliwej Dakoty :) 26.07.06, 18:28 Juz zrozumialam ale ze mnie tepak. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Środowy wieczór 26.07.06, 21:05 Witam Dziewczynki! Amoniu, jak miło, że wspaniale wypoczęłaś i do nas wróciłaś zrelaksowana, najedzona i wyplażowana Teraz kolej na Agniesię... Agniesiu - dołączam się do życzeń udanego wypoczynku dla Ciebie. Zapomnij o szefie na ten czas i ciesz się mężulkiem i wolnym czasem. I niczym się nie stresuj Agniesiu. Będzie dobrze! A my czekamy na Ciebie A potem dyżury nam się znowu zmienią, bo Dakotka wyruszy na urlopik, później Misia...A we wrześniu zapracowany Krokodylek Martuniu, ewaciu - a Wy kiedy "odpoczniecie"? Ja dziś spędziłam cały cudowny dzień u mojej przyjaciółki. Byłam na jej imieninach Znów bawiłam się z moim chrześniakiem i szalałam z jego siostrzyczką. Cudowne dzieciaki! Rozmawiałam też z przyjaciółką na temat inseminacji i mojego najświerzszego doła miesiączkowego.Jednak tak jak oczekiwałam ona tego nie popiera (jest bardzo wierząca) i namawia mnie, byśmy nie tracili wiary i nadziei i dalej modlili się o cud albo podjęli już kroki w kierunku adopcji. I znów nie wiem, co mam robić Nie mogę dojrzeć do decyzji - czy zacząć robić inseminacje (których Kościół nie popiera podobnie jak in-vitro) czy pójść do katolickiego ośrodka opiekuńczo - adpopcyjnego i wscząć procedurę o adpopcję. I mam oto dylemat moralny. Decyzję musimy podjąć z mężem wspólnie, ale...miotamy się bardzo. I takie to życie - niełatwe... Ale damy radę...Wszystkie damy radę Całuski dla wszystkich! Monia Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Ale tempka :/ 27.07.06, 08:07 Witam Was Folikówki..... Po pierwsze witam amoniaaa..... cieszę sie, że urlopik sie udał Dziś rano moja tempka zaskoczyła sama mnie .... Tak niskiej jeszcze nie miałam !!!!! Spójrzcie same www.fertilityfriend.com/home/13edf8 Później jeszcze wpadnę..... Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia czwarteczek 27.07.06, 08:22 WItam Was dziewczynki czwartkowo...choć od poniedziałku mam wrażenie, że każdy dzień to piątek (super uczucie), więc dziś melduję się czwartkowo-piątkowo ) od 11 sierpnia przerwa w dyżurze bo będę sobie leniuchować... a wogóle mój mąż się uparł żebyśmy jechali w góry (ja w tym roku jakoś srednio chce) - to on stwierdził, że w przyszłym już nie pojedziemy w góry, bo będzie dzidzia !!!! Ale z niego optymista!!! Wczoraj się z niego naśmiałam...ale miło jak Ktoś tak wierzy )) Życzę Wam wiary Słoneczka Pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: czwarteczek 27.07.06, 09:01 Hej Ewacia nam tu od rana dobry nastrój wprowadza i bardzo dobrze! Tak trzymać Amoniu! witam po wakacjach! cieszę się, że wypoczęłaś. To na pewno dobrze wpłynie na staranka... Krokodylku! tempką niską się nie przejmuj. Na pewno te upały rozregulowują nasze organizmy i wszytsko działa nieco inaczej. Dakotko! szybko minie ten czas z szefem w pracy a zaraz potem zasłużony urlop. Należy Ci się wypoczynek! Myszko! jakąkolwiek decyzję podejmiesz będziemy z Tobą! Misiu! już niedługi czas dla Ciebie tej mordęgi w pracy. I ciesz się przygotowaniami do ślubu! Brawo Breili za ustrzelenie 1700 posta. Życzę tak samo celnego strzału przy najbliższej owu ja na razie o urlopie moge tylko pomarzyć. Mieliśmy jechać na przełomie sierpnia i września, ale akuratw tym terminie podpisujemy kontrakt i nic z tego... raczej więc druga połowa września. Ale to mnie nei martwi. Ja nie cierpię upałów więc gdzieś na południu będzie znośnie a jeśli wybierzemy się w moje ukochane góry to one "jesienia są najszczersze..." ściskam Was Marta Odpowiedz Link Zgłoś
breili Do martajotka 27.07.06, 10:03 Faktycznie mam nadzieje ze te 1700 to dobry omen! Na forum lipcowek tez ustrzelialam okraglaka (400). Nie ma mowy, zeby mi sie nie udalo Grunt to pozytywne nastawienie! Cos mi ostatnio humorek dopisuje! A wrzesien to najlepszy czas na urlop. Sama zobaczysz!! Optymistyczne pozdrowionka w przeupalny czwartek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: czwarteczek 27.07.06, 09:36 a mój mąż stwierdził że jak będzie dzidziuś w przyszłym roku to może byśmy do Chorwacji pojechali autem?? Stwierdziłam że jakby się nam teraz udało to jedynie polskie morze zostanie... ale wolę te dzieciątko niż te wakacje )))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: czwarteczek 27.07.06, 11:29 witam was mialam troche pracy wiec nie pisalam amoniaa witamy po urlopie moj za 2 tyg ide sie lenic... Krokodylku nowy cykl!!super! bede trzymac kciuki Myszko wiem, ze masz rozterki i trudne decyzje przed Toba Agniesiaa wypoczywaj!!udanego urlopu wczoraj bylam na imieninach Anki, o 22 bylam juz zmeczona i powiedzialam ze chce isc wstalam wiec, pozegnalam sie i wyszłam plusem ciazy jest o, ze nikt cie nie zatrzymuje na sile"a czego juz idziesz?tak wczesnie??? zaczynaja mi nogi puchnac...niefajnie i macica, mała kuleczka wystaje juz nad spojenie łonowe-niesamowite!! czekam na kopniaczki!! buziaki paa Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Ale tempka :/ 27.07.06, 09:34 czesc krokodylku... ja na poczatku tego cyklu po wyleczonym jajniku mam najnizsza 36,2 wiec bez obaw Pozdrawiam Cie serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Nowy cykl... nowa nadzieja.... 27.07.06, 10:58 Jak w zegarku.... @ przed chwilą przyszła.... TYlko cos mnie jajnik kłuje, jakbym kolke miała od kilku dni. Tak więc dziś 1dc..... Za 3 dni ruszam z Bromkiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia znalezione w necie....piękne 27.07.06, 11:10 Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Wiec któregoś dnia zapytało Boga: - Mówią, ze chcesz mnie jutro posłać na ziemie, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne? - Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie. On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą. - Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym? - Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia. I będziesz czul jego anielska miłość i będziesz szczęśliwy. - A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie? - Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś, i z wielka cierpliwością i troska będzie uczył Cię mówić. - A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą? - Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić. - Słyszałem, ze na ziemi są tez źli ludzie. Kto mnie ochroni? - Twój anioł będzie cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem - Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział. - Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o Mnie i nauczy cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie. W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły glosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało: - O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła. - Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: "Mamusiu". Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: znalezione w necie....piękne 27.07.06, 12:00 prawie się popłakałam..... ale super ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia Re: znalezione w necie....piękne 27.07.06, 12:02 trzeba modlić się.... ja się popłakałam )) Bóg wie co robi... Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Z innej beczki :) 27.07.06, 14:38 Witajcie, pamietacie byłam dumna, że moje dwa zdjęcia ukazały sie w regionalnej gazecie..... Oto link do tych zdjęć: Moje zdjęcia to zdjęcia nr 2 i 3 (dwa koty i Gryfcio) www.gloskoszalinski.com.pl/apps/pbcs.dll/tngallery?Site=GG&Date=20060516&Category=GALERIA&ArtNo=516001&Ref=PH&Params=Start=46 Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia ciekawska 27.07.06, 14:56 wlasnie sie umowilam z lekarzem na wizyte...niech sobie popatrzy czy te moje jajko peklo czy moze nie...tylko tak sie zastanawiam, bo powinnam mieć 21 owu i czy to nie jest za późno na takie "przeglądy" ) ciekawe czy jakbym byla juz w ciąży to czy by były juz jakieś oznaki (tzn czy wyjdzie przy wizycie)...ale ja jestem ciekawska...juz się nie mogę doczekać...moja godzinka to 16:45 trzymajcie kciuki...Pozdrowionka... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Ewy i Krokodylka :) 27.07.06, 15:09 Trzymam kciuki daj znac co gin powiedziala. Kasiuniu powodzenia z tym bromkiem oby lipiec-sierpien był szczesliwy (ja mocno Ci kibicuje)A zdjecia piesia i kici fajne Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Mychy ! 27.07.06, 15:07 Monia wiesz co... ja jestem osoba wierzaca, ale jak bym tak dlugo sie starala o dzidzi i by mi nie wychodzilo, a ja i moj maz chcielibysmy in-vitro to sory... ale nie patrzylabym na to co mowi Kosciol (on mowi wiele "rzecz")!!!!!!!!!!!!!!!! Liczy sie to ze WY chcecie. Dziecko adopcyjne to nie to samo co swoje !!!!!!!!!! No ale decyzja nalezy do Was (przyjaciolce sie dobrze mowi jak juz ma dwojke dzieci SWOICH) P.S. ja mam taka daleka ciocie co starala sie o dziecko z mezem 10 lat przeszla kupe zabiegow -patrzyla na to co mowi kosciol, a pozniej powiedziala NIE i zdecydowali sie na in-vitro. Teraz maja Kochanego Synka Michałka. I co ja spotykam to ona jest prze szczesliwa. Michalek jest Kochany i caly do niej podobny Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Do Mychy ! 27.07.06, 15:28 moja kuzynka też się leczyła 10 lat.... kupa kasy na to poszło. Mają śliczną córeczkę i warto było, bo to jest ICH dziecko tylko ich !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Tak mi dziś źle.... :((( 27.07.06, 15:08 Siedzę drugi dzień w sklepie i już szybko wróciłam do rzeczywistości ((( Zero klientów, znowu stres skąd wziąć na czynsz, zus... na wakacjach życie było takie beztroskie a tu znowu to samo... Szlag mnie trafia i jakiś dół ogarnia : ((((( Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Tak mi dziś źle.... :((( 27.07.06, 18:15 A jaki masz sklep z czym? Powodzenia przytulance przesylam. Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka My, Folikówki :) 27.07.06, 16:26 Hej, ponownie.... Amoniaa! Głowa do góry! i uśmiech na piękną buzię! Będzie dobrze, trzeba w to wierzyć! Krokodylku! nowy cykl- nowa szansa. Bromek Cię na pewno wesprze i za kilka tygodni będziesz miała dla nas cudowne wieśći Ewaciu! szczerze mówiąc jestem zdziwiona że tak późno idziesz na monitorung. Mój gin każe się meldować 2-3 dni po owu. A jeśli jesteś w ciązy- czego Ci serdecznie życzę- to niestety nic nie zostanie zauważone. Na najbardziej czułych USG domacicznych widać ja dopiero od 3 tygodnia. POza tym jeśli 21.VII miałaś owu to jeszcze mogło nie dojść do zagnieżdżenia zarodka, bo do tego dochodzi między 7 a 10 dni po owu. Myszko! wysłałam Ci mejla! Pozdrawiam Was wszystkie i zmykam! m Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: My, Folikówki :) 27.07.06, 18:50 Hej diewczyny!Dziś rano kolejne spodnie odmówiły mi współpracy-po moich ukochanych dżinsach teraz bojówki się zbuntowały iledwo się dopinają,Posłużą mi pewnie jeszcze jakiś tydzień lub dwa,mam jeszcze tylko jedną parę luźniejszych w pasie no i chyba przyjdzie czas na ciążówki.Jedne już mam w szafie,kupiłam od koleżanki która miesiąc temu urodziła synka. Myszko-trudna decyzja przed Wami,musicie z mężem na spokojnie przdyskutować wszystkie za i przeciw.Jakakolwiek będzie Wasza decyzja trzymam kciuki!! Martusiu-urlop we wrześniu też ma swoje uroki,szczególnie ten spędzony w górach.Plusem jest też to że nie ma już tylu turystów no a widoki!!! Breili-podwójny okrągły pościk MUSI przynieść szczęście. Krokodylku-powodzenia z Bromkiem! Ewaciu-i co u gina?? Uciekam,trzymajcie się cieplutko,do jutra!! Odpowiedz Link Zgłoś
monjan piatek 28.07.06, 09:16 jak fajnie, juz prawie weekend dziewczyny mamy telewizor!!!! wreszcie!!! po ponad roku mieszkania bez tv w koncu uzbieralismy kase i kupilismy tv i dvd fajnieale zycie bez telewizora tez było fajne-polecam mlodym malzenstwom) jest czas na robienie Dzidziusia a jutro jedziemy na wies do babci i skoczymy nad jezioro, fajnie milego i szybkiego dnia pracy i weekendu!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: piatek 28.07.06, 09:34 my też jutro jedziemy na wieś do teściów bo teściowa ma w niedzielę urodziny jedne wakacje się skończyły a tu znowu leniwy weekend a brudne okna czekają na umycie.... niech poczekają do poniedziałku <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: piatek 28.07.06, 10:39 a my nigdzie nie jedziemy bo do nas przyjezdzaja przyjaciele ze Szczecina. Choc na pewno wybierzemy sie wspolnie na jakas wycieczke i wykapac nad jeziorko. no bo jak tu inaczej przetrwac ten upal? Jutro w Poznaniu ma byc rekordowo ciepło w skali roku i kraju!!! Ewacia! jak po wizycie u gina? Dakota! śliczny to musi być już okrąglutki brzuszek Krokodylku! fajne zdjęcia! Amoniaa! nie przejmuj sie oknami! Albo zagoń męża do mycia... m Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa okna 28.07.06, 11:04 oj nie wolę umyć sama.... olewam okna umyję w poniedziałek jak wrócimy od tesciów, świat się przez to nie zawali miesiąc temu myłam więc to chyba nei dramat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: piatek 28.07.06, 11:04 Hej Dziewczynki Witam się z Wami w piątkowy poranek i od razu pragnę Wam serdecznie podziękować (Martuni,Kasi,Misi,Amoni,Dakotce,Monjan,Ewaci)za wsparcie mnie i pomoc w podjęciu decyzji "Co dalej?". Dziś na weekend przyjeżdża do mnie mąż,będziemy mogli w końcu bezpośrednio na spokojnie porozmawiać... Mężulo dzwonił przedwczoraj do naszej pani dr, by spytać jej, czy powinnam się jakoś przygotować do inseminacji. Pani dr przykazała mi zrobić posiew z szyjki macicy od razu po @ (właśnie dziś poszłam prywatnie do gina i to zrobiłam). Mąż spytał też naszą panią dr o szansą na zapłodnienie w naszym przypadku przy jego parametrach nasienia. W naturalnym stosunku - ok. kilka (1-5 %), w cyklu monitorowanym (10% szansy, że się uda), w inseminacji (ok.30%)...Taka była odpowiedź. Dziękuję Wam za Waze zdanie na temat inseminacji. Choć zrobiłam ten posiew to jeszcze się waham nad dalszym ciągiem Tak sobie myślę, że może jeszcze powinnam poprzestać na monitorowaniu cyklu? Ach, zakręcona jestem... Dziś moja mama ma urodzinki. Będzie imprezka w ogródku. Przyjedzie babcia i kilka ciotek, ale dobrze, że będzie też mój mąż, więc w razie czego obroni mnie przed wścibskimi pytaniami Martusiu, maila przeczytałamDZIĘKUJĘ!Jestes wielka!!! Odpiszę już po weekendzie, jak mąż pojedzie...Buziaki A urlopy jesienne są super: ceny spadają w dół, tuerystów niewielu, a pogoda jeszcze piękna Krokodylku, dziś Twój 2 dc, pewnie bóle @kowe już mijają i czujesz się lepiej.Ależ ja Ci zazdroszczę tych króciutkich, regularnych cykli Już mnie doganiasz, bo ja dziś mam 6 dc I trzymam kciuki, za staranka sierpniowe. Oby bromek pomógł! I...bardzo nieśmiało proszę o...wierszyk na temat starań sierpniowych Ewaciu, dziękuję za chwile wzruszeń zafundowane tym pięknym opowiadaniem A co do Twojej dzisiejszej wizyty do gina - czekam na relacje. Dołączam do zdania Marty. Skoro masz dziś 21 dc, to myślę, że pęcherzyk dawno pękł. Ale niech lekarz zobaczy. Może będzie mógł powiedzieć, kiedy mniej więcej pękł... Amoniu, powroty do rzeczywistości przeważnie są bolesne, szczególnie po tak bajkowym wypoczynku jak to było w Waszym przypadku.Ciesz się jednak faktem, że dane Ci było odwiedzić tak wspaniałe miejsca Dakotko, Monjan, Misiu - Wasze dzidzie rosną i brzusie rosną. Ale ciążowe ciuszki są super. Mi się bardzo podobają spodnie ze ściągaczem na brzuszek (takie dżinsy) i bluzki w indyjskim stylu z podwyższonym stanem Udanego weekendu Wam wszystkim Folikóweczki! Pozdrawiam wymienione i nie wymienione Buziaki! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia Czesc Babeczki 28.07.06, 10:57 w koncu doczekalam sie piątkowego piątku ) Bylam wczoraj u ginekologa, jajko sobie pękło a jakże...zostały jakies "resztki" po nim - 12 mm i nieduża ilość płynu w jakiejś tam zatoce. Lekarz kazał czekac... martajotka - mialam monitoring tylko podczas brania Clo 10 i 13 dc. Amoniaa ja moge Ci umyc okna bo ja baaardzo to lubie.. Juz za chwilke weeeeeeekend...trzymajcie sie Babeczki... Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Czesc Babeczki 28.07.06, 11:05 ja też lubię myć okna, ale przy tym bolącym serduszku wolałam się za to nie zabierać... nie umiałam się ruszyć a co dopiero myć okna ((( Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa u nas dziś wieczór filmowy !!!!!!!!!!!!! 28.07.06, 11:08 a my dzisiaj idziemy do siostry, będzie też druga siostra i mama i będziemy oglądać nasze filmy z wakacji. Rodzinka była w Grecji ale są ciekawi jak to w tej Turcji jest jak na wsiach ludzie zapinkalają na osiołkach <lol> więc dzisiaj mamy wieczór filmowy ))) buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka :)) 28.07.06, 13:10 Hej, zaraz wymykam się z pracy i powiem Wam po cichu że już tu dzisiaj nie wrócę. Na 13.45 mam wizytę u gina i mam nadzieję zobaczyć piękny pęcherzyk. W poniedziałek zdam Wam relację. Życzę Wam udanego weeknedu! Bawcie się i odpoczywajcie pa Marta Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Właśnie byłam w sklepie i .... 28.07.06, 13:22 niesamowite. Tu mimo upału da się oddychać, a w tej Turcji to był chwilami dramat Tam nie było tak jak tu, a w nocy temperatura prawie nie spadała, gdyby nie klima chyba nie spalibyśmy przez 2 tygodnie bo apartament mieliśmy na 5 piętrze (śliczny widoczek z balkonu). Ale mimo tego "trudnego" klimatu było zarąbiście. Aaaaa, do sklepu wyskoczyłam po cosik słodkiego do kawy bo mnie naszło Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia ...... 28.07.06, 14:42 tak sobie siedze i mysle (w te upaly to wielki wyczyn)ze dajecie mi wielka sile...powiem szczerze ze jak 1,5 roku temu dowiedzialam sie ze nie mam owu to bylam zalamana..wiem wiem mozna to wyleczyc, ale wiecie jak to jest jak się jest laikiem...i teraz kiedy siegnelam po wspomagacze to Wy jestescie caly czas ze mna...czerpie od Was energie...jak zwykly wampir...jest mi troszke glupio...ale nikt mnie tak nie rozumie, jak Wy ktore przechodzilyscie przez to samo...wielkie Wam dzieki...wierze ze razem bedziemy WIELKIE... A na weekend zapraszam na Mazury, bo u nas ma byc "troszke" chlodniej ))) Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia Re: ...... 28.07.06, 14:47 a wogole to mi powiedzcie jak ja wytrzymam do nastepnego piatku (testowanie)... pojecia nie mam... ale co tam "Ninja nie moze byc mientka" )) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Ewci :) 28.07.06, 15:09 No wlasnie Ewciu trzeba byc twardym a nie miekkim Dasz rade. Odliczam dni razem z Toba do TESTOWANIA. Buziakuje wszytkie Folikowki Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa odliczam razem z Tobą.... 28.07.06, 15:16 ja powinnam testować w niedzielę za tydzień... zobaczymy czy wakacyjny relaks dał jakieś skutki Pozdrawiam i spokojnie, nie stresuj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 nareszcie weekend!!! 28.07.06, 18:15 Hej dziewczynki!!!Nie wiecie może ile jeszcze potrwaja te upały,wykorkować przeciez można!!Przed chwilką spałaszowałam obiadek-mój mężulo dał dziś popis swych kulinarnych zdolności i przygotował pstrąga z czosnkiem,koperkiem i czerwonymi porzeczkami.Mmmmm,muszę się na chwilke położyć bo jednym słowem się obżarłam!! Monjan-gratuluję zakupów,dobrze że nie kupiliście tv wcześniej bo może nie mielibyście czasu zrobić Kropki)) Martusiu-miłego weekendu z przyjaciółmi,daj znać jak pęcherzyk!! Myszko-przedyskutujcie z mężem podjęcie tej ważnej decyzji,moim skoromnym zdaniem 30% to dużo więcej niż 10%,liczby mówią same za siebie!!Jakąkolwiek decyzję podejmiecie możecie liczyć na folikówkowe wsparcie!!STO LAT dla mamusi!! Amonia-udanego seansu filmowego,powspominać to dobra rzecz!! Ewaciu-nie czuj sie winna że czerpiesz od nas pozytywną energię,w końcu jesteśmy tu po to żeby się wspierać!!Razem będziemy odliczać dni do następnego piątku,choć ja z innego powodu-wtedy idę na urlop!!Damy radę!! Jutro jedziemy po Julkę do babci-nawet nie wiecie jak bardzo sie za nią stęskniłam!!! Całuski,miłego weekendu!! Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: nareszcie weekend!!! 29.07.06, 14:27 No tak następny weekend Tydzień strzelił jak z bicza w tamten weekend wypoczywałam na Słowacji nad jeziorkiem a tym razem mam zamiar leniuchować w domku W pracy układa się coraz lepiej (już prawie miesiąc jak pracuje)teraz będzie najgorętszy okres zaczynam się docierać z innymi ludźmi choć jest ciężko - wszyscy tacy pewni siebie Dakotko i MOnjan śliczne macie dzidziusie Jeszcze czekam na fotke bejbusia Misi Krokodylku mam nadzieję, że się nie poddajesz i że bromek szybko da jakieś rezultaty Niestety podobno niezbyt dobrze wpływa na samopoczucie - gin mi go też przepisał ale recepta straciła ważność, a ja to jednym słowem olałam - za dużo problemów piętrzy się na mojej głowie Wiecie nawet za bardzo nie wypoczęłam na tym wyjeździe Myszko zdecydowanie stawiam na inseminacje Naprawde z szczerego serduszka życze Ci, żeby niedługo pod Twoim serduszkiem zamieszkała mała istotka i jak to jest możliwość to czemu nie?? Swoją drogą to już chyba wypowiadałam się na ten temat - myśle, że to nie jest jakieś zło!!!Przecież nie zapładniacie jajeczka mechanicznie tylko dajecie większe szanse plemniczkom i jak im się uda to będzie jak najbardziej naturalne Nie poddawaj się i jak powiedziałaś A to powiedz B - trzeba postawić kropke nad i U mnie gorący okres przygotowań do ślubu tzn zastanawiamy się skąd wziąść kase Moja mama się wykręciła i wygląda na to, że będziemy zmuszeni wziąść pożyczke Wiedziałam, że tak będzie Rok wcześniej zaklepany termin a ona na 2,5 miesiąca przed ślubem odwraca się ode mnie d....eh szkoda słów. Nie mamy jeszcze wyników teścia także wszyscy tkwimy w zawieszeniu, a już najwyższa pora dać na zapowiedzi ( podobno na 3 miesiące przed ślubem więc i tak jesteśmy spóźnieni). NO dziewczynki ciumeczki i przepraszam, że tak mało się odzywam Odpowiedz Link Zgłoś