07.06.06, 19:36
Mam problem. Jestem w 2 tygodniu ciąży. Chcemy z mężem wyjechać do Krakowa na
wycieczkę. Podróż samochodem będzie trwała ok 4 godzin. Trochę się boję
ponieważ duzo czytałam że najwięcej poronień następuje w pierwszym trymestrze.
Pomóżcie. Wyjechać czy posiedzieć w domu?
Obserwuj wątek
    • agnieszka_z-d Re: wyjazd 07.06.06, 19:41
      Wyjechać!!!
      Bez przesady - ciąża nie jest chorobą obłożnąsmile Zwłaszcza drugi tydzień, kiedy
      jeszcze nawet nie ma objawów.
      Ja niezaleznie czy będę w ciąży czy nie będę planuję wyjazd na łódkę na 10 dni
      w lipcu.
    • althea35 Re: wyjazd 07.06.06, 19:50
      Jesli cos sie ma stac to sie stanie i tak. Jesli czujesz sie dobrze i ciaza nie
      jest zagrozona to jedz i baw sie dobrze! Tylko robcie przerwy na rozprostowani
      kosci.
      Ja dwa dni po tym jak sie dowiedzialam, ze jestem w ciazy pojechalam w bardzo
      daleka podroz poslubna. Bardzo dluga podroz samolotem i 6 g roznicy czasu.
      • maykaf Re: wyjazd 07.06.06, 20:58
        Dzieki. Jade, bo pewnie później już się taka okazja nie trafi. Pozdrawiam smile)
        • alfa156 Re: wyjazd 08.06.06, 09:40
          jedź i pozdrów moje miasto, ja tkwię w warszawie.
    • korlewna Re: wyjazd 08.06.06, 10:32
      a ja przed wyjazdem upewnilabym isę u lekarza czy mogę. Jesli ciaża jest
      naprawde zdrowa to nie powinno sie nic stac, ale dopoki lekarz nie obejrzy, nie
      oslcha to nie ryzykowalabym.
      Co z tego, ze to maleńka ciąża?? Ciąża to ciąża
      Pozdrawiam
      • aintha Re: wyjazd 08.06.06, 14:51
        na litość wszelką! Kraków to nie Kasprowy Wierch! Lekarz w 4t.c uncertain (bo chyba o
        ten autorce chodziło, bo w 2t.c. to dziecka najczęściej jeszcze nie ma :] no
        może jajeczko sobie już wędruje itp....) Diagnozy odnośnie zagrożenia ciazy
        wystawić za bardzo nie ma jak... uncertain/// Nie przesadzajcie...
        ------------------------------
        Nasza Fasolka
        Fasolkowo-Filmowo
    • agusia19-84 Re: wyjazd 08.06.06, 16:25
      Mysle ze to zaden problem... ja bylam w 7 tygodniu i na nartach jezdzilam bo mi
      przez mysl nie przyszlo ze mamusia juz zostane smile I wszystko jak dotad w
      porzadku... oby tak dalej. Pozdrawiam
    • dorotadu Re: wyjazd 08.06.06, 18:16
      ja do 6mc jeździłam raz w tygodniu 100 km do Krakowa na studia PKS-em smile
      • cura3 Re: wyjazd 10.06.06, 09:07
        ja byłam w Budapeszcie w 9 tygodniu ciąży. 14h w autokarze. to nie był jeszcze
        koszmar ale wolę sytuacje kiedy to ja panuję nad pojazdem smile teraz jestem w 12
        tyg i wybieram sie na kilka wyjazdów - każdy 200-300 km w jedną stronę [w ciągu
        jednego m-ca planuję 3]. juz teraz wiem ze czas podrozy sie wydluzy [juz sie
        wydluzy smile], bo przeciez czesciej trzeba prostowac kosci, czesciej 'dziewczynki
        na prawo', no i oczywiscie jedzonko - tez czesciej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka