erga4 23.07.06, 22:11 Abie - mam nadzieję że do końca tego wątku Lusiek przejdzie na tą stronę ) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misia-ma Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 22:17 dolaczam sie do Ergi a w razie jakby cus, pociagniemy watek do 1000 w koncu nie bedzie "szczawik mlody" gral nam na nosie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 22:19 Lusiek, zapraszamy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 22:20 Masz rację!! i choćby zwalniał nie wiem jak to założymy nowy dopiero po wyjściu Luśka z brzucha!! o!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 22:27 Melduje sie i ja Nie ukrywam, ze tempo pisania b. mi odpowiada A Lusiek wyjdzie wtedy kiedy mu sie bedzie chcialo Marudko, gratuluje @! Ja czekalam pare dni dluzej na swoja pierwsza - podsumowujac mamy podobne cykle, i niech ten palant nie mowi, ze bezowulacyjne... Nossszzz palant z tego goscia jak nic... Ant, no no... ladnie, ladnie - a kiedy to zamierzasz testowac? moze to proroczy sen byl? Kurcze jutro musze pamietac zeby sprobowac zapisac Balbinke i mnie do br. Franciszka... A ja mam taka skleroze Misia-ma, biedaczko... mam nadzieje, ze bol szybko przejdzie. I juz chyba nie wiem co chcialam, zaraz zimny prysznic i pojde grzecznie do lozeczka... tylko czy bede spac??? troche za wczesnie jak na moje mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 22:19 No Erga wiesz Lusiek ma generalnie jeszcze tydzien....)) Marudka no niestety nie ma piwka((i winka tez nie....wszytko zostało w ten weekend wypite, normalnie wieczor w wieczor impra)))ale jak nam fajnie było...cały weekend tylko we dwoje..... Melbus masz racje Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 22:22 Antuś - wiem własnie że ma tydzień - zaglądnęłam w sygnaturkę Kamyczkową. Ale co tam - w końcu musi się zdecydować wyjść - no chyba że chce dociągnąć do 8 kilogramów )) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 22:23 on nas chce na przetrzymanie .....i sie smieje ))To chłopak z charakterem od samego początku Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 22:24 jeden watek przez caly tydzien!!! no chyba Lusiek nie bedzie AZ tak zlosliwy chociaz, znajac charakterek lwa - wiem cos z autopsji, a juz nie mowiac o meskim lwie - rowniez mam przyjemnosc posiadac takowego przy boku, to...ho ho ho az strach pomyslec Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 22:31 ja mysle, ze Lusiek sie po prosu pasie teraz dostaje wszystko czym raczy sie mama, a potem...potem to tylko samo mleko..... malo atrakcyjna perspektywa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 22:32 antuś - a kiedy ty zamierzasz testować?? który dziś dzień cyklu?? Marudko-gratuluję małpy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 22:33 ok - uciekam do spania a właściwie do..... hmmm mężulka... bo czyha na mnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 22:39 i ja zmykam a tak w ogole to sie watek rozkrecil, wiec trzeba przystopowac Bo inaczej Lusiek bedzie gora!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 23:12 Marudko, dobrze,że przylazła. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 23:18 Marudko, gratuluję @. Ant, kiedy mamy trzymać kciuki za testowanie? Mam nadzieję, że te prorocze sny ziszczą się też w stosunku do ciebie. Tankgirl, ty to masz przejścia, dziewczyno. Jak nie urok, to przemarsz wojska. Dobrze chociaż, że dostałyście leki i szybko się to skończyło. Oświećcie mnie, co to za brat Franciszek? Chyba coś gdzieś mi dzwoni, ale ja już mam sklerozę, więc wybaczcie... Więcej nie pamiętam, uciekam spać. Kolorowych snów wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 23.07.06, 23:26 Witam sie poweekendowo!!! Myślałam, że odpocznę sobie przez te dwa dni, ale niestety... 37 osób na imieninach to lekka przesada, ale cóż.... Wszyscy przyjechali, bo pamiętali i dzięki temu byo dużo latania. Na szczęście działka duża i każda grupa wiekowa miaa swój kącik. Basenowy dla najmodszych, piłkarski dla starszaków, siatkarski dla średnio zaawansowanych stażem, a stołowy dla pasibrzuchów. Było cudownie i wesoło, jednakże bardzo męcząco. Z nowości napiszę, że od jutra przeprowadzam się na dwa tygodnie na działeczke, a dokładnie mówiąc zaraz za płot, bo kuzynka wyjeżdża na urlop i poprosiła o pilnowanie domku. Fajnie, bo będziemy mogli robotę wieczorami podganiać. feromonko - działeczka zakupiona 4 lata temu, dzięki staremu prawu gruntowemu. Przyznam się Wam, że płaciliśmy 7,85zl za metr. Teraz ceny są ok 70 zl za metr. Z tej strony wrocławia są najtańsze, bo zdala od hipermarketów. Na szczęście do centrum blisko. Megi - z moich ostatnich przemyśleń. "Zazdroszczę" Ci takiego miejsca na cmentarzu, gdzie możesz pójść i postawić Alicji świeczuszkę. Tak bardzo brakuje mi miejsca, które było by tylko nasze i Pestki... Gdzie mogłabym sobie popłakać i poukładać w głowie.... Ciężko rozmawiać do niczego i stawiać świeczkę u dziadka z myślą o dziecku. Coś ostatnio za bardzo się rozczulam nad stratą... Przez trzy miesiące było względnie ok, a teraz spadam i nie mam się czego chwycić... Wiem, wiem....nadzieja!!!!(Monisiu!!!!) Marudko ja przytulam mocniej!!!! Poza tym gratulacje z okazji wkroczenia w kolejny etap!!!! Oby ten w którym się obecnie znajdujesz przeleciał tak szybko jak mi i zaczniesz niedugo starania!!!! Ant - testowanko powiadasz.... który u Ciebie dzień cyklu???? Ja dzisiaj rano 15 minut liczyłam który mam dzień i wreszcie weszłam teraz w stare wątki i sobie przeczytałam. Dobre nie???? Ładnie się staramy skoro ja pojęcia nie mam który to dzień....:p Tycju - jak tam pierwszy spacerek???? mam nadzieje, że Marcelkowi niedugo zaskoczy ssawka i będzie ciągnął pełną parą. Abie - Luśka nie poganiamy!!!! Kasiu - jak tam mama?????? Buziaki dla Dziewczyn!!!! Monisiu kochanie żyjesz???? Śpij jutro do oporu i odpoczywaj cay dzionek!!!! Wierzę, że taki weekend to nieza trauma!!!! więcej nie pamiętam i idę P. przytulać. Dzisiaj urlopik mu się skończył i od jutra ciężka praca. Dobrze, że od 7.08 ma znowu tydzień wolnego... Niestety wtedy będą okna wstawiać i pewnie tez nie odpocznie. Dobranoc Kochane!!!! Zuziu - zdjęcia nadmorskie śliczne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 02:47 Feromonko przykro mi z powodu @ a Marudzi skaldam gratulacje. Zobaczcie jaki ten swiat porypany, co? Ant pisz z samego rano kiedy testowanko? Reszta niech tez napsize kiedy. Tatanko nalatalas sie bidulu ale fajnei jest jak tyle ludzi zlatuje sie z powodu czyjegos swieta. Jak sie tak naliczylas to podziel sie z nami kiedy testowanko. My wczoraj organizowalismy urodziny dla koleznaknki-30 latek jej stuknelo i ostatni goscie poszli do domu o 4 nad ranem. Myslalam, ze wykorkuje, wszyscy mowili, ze w ciazy to mam isc spac ale wiecie jak to jest. Dzisiaj musialam zaliczyc jej impreze urodzinowa u jej tesciow, meczaco bylo szczegolnie po niklej ilosci snu. To mowicie, ze ten watek ciagniemy do czasu wyskoczenia Luska? Zebysmy do 2000 nie musialy dojsc bo biedna Abie wyjdzie z siebie. Jutro do pracy, buuuuuu. Ok to spadam siersciuchy musze isc glaskac. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 07:41 przede wszystkim dzien dobry i bardzo dziekuje za wyroznienie mojego nienarodzonego dziecka dzis w nocy robil totalna awanture, ladowal po zebrach tak, ze zaczelam sie zastanawiac, czy takie male cos moze spowodowac szkody w mojej jamie brzusznej. Powaznie, ja nie jestem mimoza, ale to naprawde bolalo jak cholera. A na wszelki wypadek gdyby jednak Lusiek postanowil sie nie spieszyc, zapytajmy ciocie Melbe jak leczy sie chore krowy .... Ant, Ty tak cichaczem takie niusy zapodajesz. Dobra, niech i tak bedzie, ale w razie czego daj tez cichaczem znac jak sie sprawa rozwinela. No i urlopu Ci zazdroszcze, nie ze sie przpracowywuje, jka wiesz, ale wyjazdu. Nosz, nosi mnie jak diabli, nie stowrzona jestem do siedzenia na doopie. Tatanko, ale fajnie miec takie miejsce, gdzie moze sie zjechac i 37 osob, ktore sa ci bliskie, i z ktorymi mozna sie dobrze bawic. I czy to oznacza, ze Ty dzisiejsza solenizantka jestes? Jesli tak, to WSZYSTKIEGO NAJ! Misiu, Tobie tez chcialam cos powiedziec, ale zapomnialam Cholera, trzeba cos na mozg zaczac brac. Jeszcze mi sie przypomni. Fantaisie sie wczoraj juz nie odezwala. Mam nadzieje, ze przezyla niedziele rowniez, bo ze odniosla sukcesy, to na pewno! Odpoczywaj dzisiaj, KOchana. Erga, a kiedy maz jedzie? No dobrze, musze sie zastanowic co zrobic z tym wczesnie rozpoczetym dniem. Na wet roboty zadnej nie mam. Lato - martwy sezon. Zacznie sie dopiero znow kolo wrzesnia. Nudzi mi sie. OK, poczytam sobie gazety. Milego dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 07:42 a juz doczytalam co chcialam Misi powiedziec: Kochana, ja mu nawet ogorkow kiszonych dam, jesli mialoby go to przekonac o zmienieniu strony! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Witajcie 24.07.06, 08:29 na nowym, Luśkowym wątku. Lusiek rzeczywiście uparciuszek ale lew świetny znak - wiem coś o tym w końcu PP Skromnosć wrodzona jednym słowem Weekend był super, wymoczyłam doopsko w wodzie za wszystkie czasy. Pomimo tego, ze woda nie była pierwszej czystości i było mnóstwo ludzi. Posmażyłam sie trochę na słońcu ale efekt jest taki, że opalone mam tylko ramiona - na skutek pływania. Towarzystwo było bardzo fajne, pogrillowaliśmy, podrinkowaliśmy i pośmialiśmy się za wszystkie czasy. Będą zdjecia ale jeszcze nie teraz. Tatance i Zuzce dziękuje za zdjecia. Olu - no to wprowadzka już tuz tuż Erguś - korzystaj w tym tygodniu póki męzuś jeszcze przy Tobie. Ściskam mocno... Wyczytałam, ze dużo było w weekend snów o ciaży. Otoż w pierwszą nocna wyjeździe też mi się to śniło I tak jakoś głupio - bo po wprowadzenieu jakis danych do kompa wyszło mi, ze jestem w ciaży i to było pewne. Jestem w szoku ale ja po prostu przez sen sie ucieszyłam Sen niejako był proroczy bo wieczorem sie dowiedzieliśmy, ze żona kuzyna P. jest w ciąży. I wiecie co - głupia jestem ale pierwszy raz zrobiło mi sie przykro na taką wiadomość. Zwłaszcza że oni nie planowali dziecka ....Głupia baba ze mnie Marudko - ciesze się, że @ przylazała w końcu Ant - trzymam kciuki za testowanko i na razie więcej nie pamiętam.... miłej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witajcie 24.07.06, 08:54 Ja tez się witam z rańca:0 Mały zdążył juz mnie obsikac i usnąć po 1, 5 godzinnej walce z jedzonkiem. Mysle , ze mam jakies 2 h wolnego. Dzis przychodzi do nas połozna:0 I nie wiem o co ja mam ja pytac!!??? Widzę, ze sny piekne macie!!!!!!!!! Oby prorocze były Olcialew poimprezowała, pewnie teraz śpii co jej sie tez śni???? Fantaisie... zmęczona???? i jak tam po koncertach? Tatanko, takie imieniny to niczym małe weselicho! Na pewno jesteście zmęczeni, ale goście pewnikiem sie wybawili i wszyscy sa zadowoleni. Jak ja bym chciała mieć własna działkę i domek... I moc spędzać te gorącę popołudnia w sadzie, w cieniu drzew z moim synkiem śpiącym na kocyku. Takie mini wakacje bym miała, a tak to sie w murach na 8 pietrze kisze... Jak nie ma męza to nawet nie wyjde bo nie umiem tego wózka z windy na dwó jeszcze wyciągać, tak zeby małego nie obudzić. Tesciowa moja tez czeka na wymianę okien, i sie martwi, bo chciała by zeby to było w tym tygodniu a nie wtedy gdy ( uwaga!!!) moj T. pójdzie do pracy. Wyobraźcie sobie , ze stara firma sobie o nim przypomniała i po raz kolejny zaproponowali mu powrót. No i w obecnej sytuacji sie zdecydował. Idzie od 1 sierpnia. A ja zostanę sama... Troche sie boję, ale trudno, jakoś musi byc. Teściowa własnie chce mi pomagac.Moze Marcelek bedzie grzecznym dzieckiem, bez kolek i chcetnie bedzie spać??? Mam taką nadzieję. Ant kochana! Trzymam kciukasy i juz więcej nic nie mówię! Yskierko, brat Franciszek pomógł Kocurkowi zajść w ciążę, ma takie cudowne działanie, ze wielu kobietkom pomaga w tych sprawach. Przyjmuje w Warszawie, daje cudowne mieszanki.Dziewczyny go chwalą. Erga pewnie coraz smutniejsza... i mnie smutno z tego powodu. A sama bedziesz mieszkać jak mąż pojedzie? Maruda @ czyli się cieszymy! Na tym forum tak na zmianę Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 08:55 Witajcie, az sie boje pisac na tym watku, bo jak on nam ma wystarczyc do narodzin Luska to trzeba oszczednie z tymi postami no i pewnie wzrosnie srednia dlugosc postow ale czego my nie zrobimy dla tego malego mezczyzny) Marudko, dobrze ze @ przyszla, no i troszke zazdroszcze opalenizny, bo ja niestet jestem z tych slonkoodpornych miki macha do ciebie nozka i mowi ze czeka na odwiedziny) Ant Ty konspiratorze, kiedy bedziesz testowac? Niech ten sen bedzie proroczy!!! Jestes juz pewnie mylami przy Amelce, wiec zycze Ci spokojnej i szybkiej podrozy Usciska oj nas swoje złotko no i uwazaj na tego Adasia Fantaisie chyba poległa po tych koncertach, no ale w taki upał koncertowac to szczyt heroizmu! Odpoczywaj kochana Ergus zycze Ci cudownego urlopu w ramionach meza postaraj sie nie myslec o jego wyjezdzie tylko ciesz sie tymi wspolnymi chwilami Abie wyspij sie poki jescze mozesz, za zapas jesli dasz rade, bo ja od dwoch miesiecy chodze permanentnie niewyspana i nie jest to przyjemne. Misiu, alez wredna ta osa, mam nadzieje ze jakies oklady ci pomoga. Tysiu jak wasze piewsze spacerki? Marcelek zanteresowany swiatem czy raczej woli ie dobrze wyspac na spacerze? Kocurku przypominam o umowieniu Balbinki Tatanko, dla mnie naprawde wiele znaczy, ze mamy to miejsce gdzie moge zaplic swieczke Alicji, polozyc roze w dniu jej urodzin. Chcemy aby Miki zawsze pamietał o swojej siostrze i był swiadom jej opieki jaka nad nim roztacza. Moja mama, która z racji opieki nad babcia byla u nas tylko raz, zaopiekowala sie zapomnianym grobem dziecka w swoim miescie i na nim zapala swieczki i dla tego malenstwa i dla Alicji. Mikolaj powoli zasypia (przynajmniej taka mam nadzieje) a ja chyba musze zjesc jakies sniadanie usciski poniedzialkowe m. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 09:18 Witam poniedziałkowo I na poczatek chciałabym złożyć życzenia urodzinowe Althei-życze Ci kochana dużo zdrowia, spokojnej ciąży, lekkiego porodu, grzecznego dzieciątka i dużo, dużo szczęscia oj, muszę do łazienki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 09:21 O Althea dzisioaj urodzinowa Wszystkiego dobrego kochana, samych szczęśliwych chwil z dzieciaczkiem i M przy boku Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 09:21 Melba to co zaczeło sie.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 09:24 Mdli mnie.Przezorna jestem, i zaraz po wstaniu łapię się za jakiś jogurt, trochę łagodzi...No , ale pawika jeszcze nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 09:26 Och, widze, ze dzis althei skladamy zyczenia! no to wszystkiego dobrego, pociechy z meza i malenstwa - niech sie ladnie u mamusi w brzuszku rozwija Ant - bede trzymac kciuki za owoce upojnego weekendu! i pozdrow ode mnie Debki Melba, mam nadzieje, ze to jednorazowy przypadek i za bardzo Cie meczyc nie bedzie... dzis jakby ciut chlodniej, dopiero 29,5 stopni... w weekend myslalam, ze umre z goraca! marudko - oby Ci teraz szybko zlecialo te pare miesiecy! buziaki dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 09:29 Potwors to u nas jest cieplej niz u Was nie moze byc..... Melba no coz czujesz juz jak maleństwo rośnie tak sie ciesze no imam nadzieje ze nie bedzie pawika tylko mdłosci i to krótko Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 10:06 musze Wam coś wkleić bo normalnie zdębiałam. Co się wyrabia w tym kraju... miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3503192.html A Althei z okazji 18 urodzin dużo dużo zdrowia i pomyślności. Szczęśliwego dalszego ciązowania i szybkiego, łatwego porodu Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 10:18 a w ogóle to jestem dziś wkurzona na maksa. Nie wiem dlaczego, wszystko mnie drażni. Nawet z mamą się prawie pokłóciłam przez telefon. Powiedziałam jej o tym, ze u tego kuzyna bedzie dziecko i oczywiscie zaczelo się gadanie ( jak nigdy u niej) kiedy my i w ogóle ile bedziemy jeszcze odkładać decyzję o dziecku. Teściowa dzis to samo do P., ze moze jak byśmy mieli dziecko to byśmy tak nie fruwali tylko do niej przyjeżdżali. I co ona ma sąsiadom mowić którzy ja pytają o to kiedy babcią zostanie. P. jej powiedział, że na szczescie nie ona o tym decyduje bo tez sie juz wkurzył. Wkurza mnie to, ze wszyscy naokoło chcą mi zaplanowac przyszłość i nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby nie zadwać takich pytań. A tyle razy juz prosiliśmy, zeby nie rozmawiaać na ten temat. Najbardziej wkurzajace jest to, że zarówno moja mamę jak i teściową kłuje to że my jeździmy ze znajomymi zamiast do nich jeździc. A tak naprawdę wcale często nie wyjeżdżamy. Ale one się przyzwyczaiły do tego, ze u jednej brat P. z domu sie nigdzie nie rusza (poza pracą) a z drugiej strony moja siostra z mężem też nigdzie nie jeżdżą. I dlatego mamom wydaje sie to nienaturalne, ze my od czasu do czasu gdzieś pojedziemy. Ale zebyśmy naprawdę jeździli nie wiadomo gdzie.... sorki musiałam sie wygadać bo normalnie mnie dziś nosi..... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 10:23 Jaaniu kazdy ma prawo do gorszego dnia, pomysl ze jutro wstanie i bedzie nowy dzień, lepszy dzien, a mamy nie moga doczekac sie kiedu beda babciami ale do głowy im nie przychodzi ze wy własnie sie staracie, główka do góry Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 10:25 moi rodzice na szczęście wiedzą co jest grane więc nie zadają tego typu pytań, a teściowie.. czasem coś napomkną ale póki co uspokoili się bo siostra męża jest w ciąży więc pierwsze wnuczę będzie w grudniu Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 10:25 Ant, no ja tam wole przegrac konkurs na najwyzsza temperature, bo zyc mi sie nie daje i wydajnosc pracy bliska zeru w takich warunkach. Jaaniu, artykul rzeczywiscie szokujacy (no i fatalnie napisany)! w glowie mi sie takie rzeczy nie mieszcza. mala myszka chyba musi zaryczec glosem lwa, zeby rodzinke sobie ustawic i uniknac glupich pytan i komentarzy. ja jak na razie stykam sie z "niemymi pytaniami", tzn wiem i widze, ze czesc osob bardzo chcialaby takie pytania zadawac i staram sie jak moge, zeby okazji po temu nie stwarzac!Och, zlosc we mnie wzbiera na sama mysl, dobrze Cie rozumiem! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 10:40 Ant, ja rozumiem, ze jest tak jak piszesz - babcie nie moga sie doczekać ale nie chcemy nic mówić o tym, ze sie staramay bo o ile moja mama nie bedzie już nic na ten temat mówić to babcia, która się na pewno dowie od niej na kazdym kroku bedzie gadać tylko o tym. A teściowa to juz by nam w ogole żyć nie dała jakby sie dowiedziała, ze sie staramy. Codziennie by dzwoniła, żeby spytać czy to juz a tego bym nie zniosła... Kazdy komentarz i tak jest uciany od razu a najgorzej jest na wszelkiego rodzaju imprezach lub spotkaniach rodziinych. Wszyscy sie interesują kiedy bedzie dziecko. Mam takiego kuzyna, ktory uwielbiał robić z tego przedstawienie, zawsze pytał o to bardzo donośnym glosem i oczywiscie przy odpowiednim audytorium. W końcu mu kiedyś powiedziałam, zeby sie 3 razy zastanowil zanim zada komuś takie pytanie bo moze komuś, kto się stara i mu nie wychodzi bo akurat ma jakieś problemy, zrobić wielką przykrość. I tak to nic nie dało bo pytania nadal były. A teraz kiedy są juz za połowa ciąży pytania jeszcze sie nasilają....niereformowalana jednostka Potwors - chyba w końcu krzyknę głosem lwa...a z drugiej strony ja i tak jestem ta najbardziej pyskata i wredna w rodziinie..... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 10:56 Megi, dziekuje za przypomnienie Dopiero jak sie do lozeczka polozylam to sobie uprzytomnilam, ze 31.07 jest za tydzien... cos mi sie poplatalo Dziekuje mimo wszystko Super, ze Miki zapoznaje sie z siostrzyczka od tak wczesnych chwil. Ona napewno patrzy na niego z gory i bedzie jego Aniolkiem Strozem! Tatanko, nie smuc sie... bedzie dobrze zobaczysz, niedlugo zobaczysz dwie kreseczki i nie bedzie az tak bolalo. A co do miejsca na cmentarzu to my w dniu Swieta Zmarlych postawilismy znicz na grobie niezidentyfikowanych harcerzy walczacych w Powstaniu Warszawskim. Tam odmowilismy modlitwe za naszego Ktoska... Ant, no to kiedy te testowanko? bo chyba przeoczylam Jaaniu, przyszle babcie pytaja - to zrozumiale, ale cala reszta to zenada... Niestety znam to z autopsji... Wczoraj mama mnie poinformowala, ze dalsza rodzinka jest obrazona , z uwagi na to, ze jestem w ciazy a oni nic nie wiedzieli (powiedzialam im w ramach zaprosin na slub siostry dwa msc temu). Oni nie maja dzieci, dlugo sie leczyli. Jak im powiedzialam, to ich zatkalo. A jak zlapali oddech to z zaciekloscia powiedzieli, ze tak pozno, to chyba dlugo sie leczylam... Nie przyjeli do wiadomosci, ze wczesniej realizowalismy swoje plany (nauka, mieszkanie, odpowiednie warunki itdp). No i teraz sa wielce obrazeni... bo przeciez juz bylo ustalone, ze my nie mozemy miec dzieci, a tu masz Ci los - Ania w ciazy... Dziwny jest ten swiat Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 08:47 Hej poniedziałek i tylko poniedziałek a potem witaj morze, przybywam))) Abie cichaczem bo ja sama jestem totalnie zaskoczona coż M ma sezon na robienie mi niespodzianek, zaskoczył mni i juz))dobrze ze mnie zaskakuje w sposób pozytywny, a ze był w weekend sam środek cyklu to cóz mała nadzieja we mnie zakwitła Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 10:24 Althea - wszystkiego naj naj naj!!! Spokojnej ciąży i pociechy z malucha. I oczywiście szybkiego rodzeństwa ) A ja cieszę się jak moge ostatnimi chwilami z mężusiem - choć są momenty w których chce mi się płakać.. Ale wiem też że to on będzie miał gorzej - sam z kolegami w obcym kraju.. Ja tu będę z rodzicami i przyjaciółmi więc będzie mi łatwiej.. Antuś czyli za jakieś 10 dni tescik, co?? Buziaki!! Ja zmykam bo małż wzywa Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 10:24 Witam w nowym tygodniu!!!! Przesyłam dużą buzię do Althei z okazji jej urodzin życząc samych serdecznośći i spokojnej ciązy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dzieńdoberek :) 24.07.06, 11:07 widzę, ze tempo pisania zmalało, bosko ) po braku smska domyśliłam się, ze Abie wciąż 2 w 1, ale skoro Lusiek czas jeszcze ma to sie chłopak nie spieszy, a co ) Altheo, wszystkiego najlepszego, szczęśliwej ciąży i jej zakończenia Tatanko, takie starania najlepiej chyba wychodzą, trzymam kciuki! Antus, no no, może i Twój mężus dojrzał? albo pozostawił rozwój wydarzeń losowi? jak by nie było- czekamy na efekty Tycjo, super, ze sytuacja z Marcelkiem (na froncie sie stabilizuje, i pierwszy spacerek za Wami, a i nowa praca T.- wszystko sie powoli układa i tak ma być! Megi, dobrze, ze masz takie miejsce poświęcone Alicji i że pielegnujesz pamięć o niej, któregoś dnia bez bólu mam nadzieję. Sciskam * Jaania, musisz sie uodpornic na takie gadki, jako i ja zrobiłam ) rodzicom sie wydaje, ze wiedza najlepiej co dla nas dobre i co powinnismy, a czego nie, a przede wszystkim chcieliby częściej Was widywać. Ale nie należy sie temu poddawać A ja spedziłam cudowny weekend, dawno takiego nie miałam, odpoczęłam, zrelaksowałam się, wyluzowałam, no super! Z wody prawie nie wychodziłam, czyściutka była i ciepła, ale przyjemnie chłodząca- znajomi mają swoją działke nad jeziorem, więc by;lismy tam we własnym gronie, w przerwach miedzy pływaniem leżałam na pomoście i czytałam gazety, patrzyłam na białe żagle migoczące w oddali, na lasy i wieżyczki kościołów, na nurkujące kaczki i pluskające ryby I była z nami moja chrzesnica 3-letnia i nowy nabytek w naszej "rodzinie" czyli 2,5 miesięczna Zuzka. Jaka słodycz, mówię Wam!!! Cichutko spała cały dzień, ale wpatrywała się w niebo usmiechnięta, pogodna, taka sliczniutka. Wiecie, ze przesypia cała noc? Mama kładzie ja ok. 23.00 i ona budzi sie ok. 7.00 na karmienie, skarb nie dziecko, naprawdę!!! Zakochałam sie I czekam na swoje aa, Jaania, wiesz, ze sny, które sie snia pierwszej nocy na nowym miejscu- spełniają się? ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: dzieńdoberek :) 24.07.06, 11:17 mam problemy dziś z logowaniem, caly czas mnie wywala. Jutka - no podobno sie sprawdzają...zobaczymy. A uodpornić się caly czas próbuję. Dziś wyjątkowo mnie tak to uderzyło... Fajnie, ze weekend miałaś udany, u nas niestety ludzi bylo masę. Ledwo wyjechaliśmy stamtąd wczoraj po południu bo jakiś baran zaparkował na środku drogi i zrobił sie ogromny korek. Ludzka bezmyślność, głupota i brak wyobraźni nie mają granic..... Kocurku - rozwaliła mnie ta Twoja rodzinka... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: dzieńdoberek :) 24.07.06, 12:12 Althea, wszystkiego najlepszego! Niech dziecię rośnie zdrowo i przynosi ci same radości. Tycja, ta moja senność to raczej z lenistwa, bo cykl dopiero się nowy zaczął. A co do brata Franciszka... Jeśli się okaże, że znów wszystkie wyniki będą w porządku, to może i ja do niego pójdę po pomoc... Jaaniu, ja też tak chwilami mam. Chyba powinnam przestać spotykać się ze znajomymi, bo co i raz okazuje się, że któraś koleżanka jest w ciąży. W dodatku wczoraj rozmawiałam z sąsiadem i wychodzi na to, że wszystkiemu winne jest dziecko. Oboje mieli takie ambitne plany, czego to nie zrobią ze swoim życiem, a tu mały im je pokrzyżował. Ech, dlaczego ludzie nie potrafią się cieszyć z tego, co mają? Może dlatego, że za łatwo im przyszło? Na szczęście rodzice wiedzą, że mamy problemy, więc nie ma głupich gadek. A kuzynowi powiedz, że najpierw poczekacie, aż im się małe urodzi, żebyście wiedzieli, czy warto. Erga, a małż na długo wybywa? Wiem, co czujesz, bo mój też ma taką pracę, że jak wyjeżdża, to nie ma go 3-4 tygodnie. I tak kilka razy w roku. Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Cześć dziewczyny, 24.07.06, 12:12 wpadam na chwilę się odmeldować. Niestety nie wiele czasu mam dla siebie bo mój mały "aniołek" daje popalić Myślę, że te upały dodatkowo daą się we znaki i dlatego jest taki marudny. Poza tym jest słodziutki i kochany synuś mamusi. Niestety nie mam czasu żeby być na bieżąco z Wami a bardzo żałuję. Tęsknie trochę za tymi czasami kiedy miałam więcej czasu. Czekam na wieści o Abie. Mam nadzieję, że nie będzie musiała już długo czekać na swojego małego kamyczka. Pozdrawiam Was serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 12:16 Hej Kateb miło Cie widzieć, piszesz ze brakuje Ci troche wolnego czasu ale ten czas tak szybko ucieka ani sie obejrzysz a juz Mały bedzie w miare samodzielny a Ty znowu zatęsknisz za maluszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 12:52 Dziewczynki a tak z lini frontu w pracy, odmiana tymczasowa szefa jest niewiarygodna na razie jest milusi bardzo az za....podobno pogadał z Vice Prezesowa i troche spuscił z tonu ..... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 12:57 Aniu - czyli odpuszczamy mu póki co i zamach zostaje odwołany??? Dobrze, że troszkę odpuścił, bo narażać się tylu kobietom to bardzo, bardzo niemądre posunięcie. Może coś przeczuwał i przesytraszył się??? Cos tak cicho dzisiaj???? Zaglądam do was czasami pomiędzy kolejnymi praniami i myciem podłogi, a tu pusto dzisiaj.... No nic ide sprzątać dalej i buziaczkuję wszystkie pracujące!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 13:02 Althea, wszystkiej naj, naj, naj z okazji urodzin!!! Yskierko, jakby co polecam br Franciszka A ja wlasnie sie dowiedzialam od szefa, ze najbardziej wredna baba w warszawskim biurze jest w ciazy Juz wiem dlaczego byla taka mila jak mnie ostatnio w biurze widziala... ale i tak sie nie zapytala (ani razu przez 8msc) jak sie czuje - chociaz jest z dzialu personalnego i to jej zanosilam zwolnienie itp. ps. ona nie znosi swoich dzieci (bo ma juz 2-ke) do tego stopnia, ze mowi im, ze ich nie kocha (pod szczegolnym obszczalem jest jej corka) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 13:07 KOcurku co za Baba, jak mozna nie kochać własnych dzieci i jeszcze nie chce a spodziewa sie 3-ciego...pokrecony ten świat..... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 13:17 Za czasow kiedy bylysmy kolezankami biurowymi - zawsze jej mowilam, ze jest wyrodna matka... mysle, ze spodziewa sie 3-ego z wyrachowania... zawsze i wszedzie zaslaniala sie dziecmi, a teraz jej juz sa duze wiec przywileje sie koncza. W dodatku chyba zaczeli dobierac sie jej do tylka, bo nic nie robila (oprocz zakupow w czasie 3godzinnego lunchu) tzw. 'plywak' (w firmie od 10 lat. Wiec musiala jakos wybrnac z sytuacji... A do tego dodam, ze kiedys ni z gruchy ni z pietruchy, nie odrywajac wzroku od monitora (zajeta serfowaniem po sieci) od niechcenia powiedziala mi, ze ona uwaza, ze bezplodna jestem... Myslalam, ze spadne z krzesla - powiedziala to wtedy kiedy o dzieciach jeszcze nie myslalam i nigdy wczesniej nie probowalam... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 13:36 szkoda tylko tych dzieci bo jej jak piszesz juz nic nie pomoze.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Hej, hej!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.07.06, 14:03 Moje Wy kochane, dobrze że miałyście spowolniałe tempo przez weekendzik) I tak: Althea, dużo, dużo i jeszcze więcej szczęścia, miłości, coraz większego brzusia)) i w ogóle bądź zawsze uśmiechnięta!!!!!! Antuś, czyli chwilowe zawieszenie broni a już jutro raj na ziemii, dziecino zabierz mnie ze sobą!!!!! powoli się tutaj rozpuszczam I testowanko się szykuje, no, no, no))) na mojego upały zupełnie inaczej działająDD Marudzia, @ Cię zalała...i bardzo dobrze!!!!! mam nadzieję, że żyjesz w tym upale z taką atrakcją.... I weekendzik milusio spędziłaś, bardzo dobrze!!!!! Tatanko, ale mieliście imprę, jestem pod wrażeniem!!!! I dzięki za podtrzymywanie na duchu))) Całuski dla P. który musiał wrócić do pracy!!!! A co do świeczki u dziadka, to nie mów, że nie masz miejsca, właśnie masz, Twoja Pestka jest razem z dziadkiem, nie jest jej smutno, ma u kogo usiąść na kolanach! ja tak sobie tłumaczę... Zresztą mój Tata zawsze bardzo kochał dzieci i na pewno nasza Kruszynka jest z nim.... A wczoraj na cmentarzu, była mama z Pawłem i na moją prośbę postawili jeden znicz więcej....dla Aniołka, który odszedł od nas w Dzień Matki! Jutka, się moczyła no jakże inacej, skoro z niej nimfa))) i dzieciaczki były)) fajnie!!!! dawaj zdjęcia tego raju Jaaniu, rodzinką się nie przejmuj!!!! i najlepiej nic nie mów! bo jak zaczniesz to już z Ciebie i męża nie zejdą! Zuza, przysłała mi boskie zdjęcia ej, laska, jak fajnie wyszłaś)) bardzo mi się podobało!!!!! Megi, Alicja na pewno bardzo się opiekuje Mikim, i wiesz małe dzieci są bardzo wyczulone na tego typu opiekę, i jestem pewna że gdyby Miki potrafił teraz mówić, to powiedziałby że widuje swoją siostrę jako Aniołka, który się nim opiekuje... Kochanie, ja mam namiary, o które kiedyś dawno temu prosiłaś, więc.... Feromonko, i Ciebie musiała trafić @. Czyli jednak zabieg Cię czeka. Tak jak Erga napisała, ból jest jakby w zwiększeniu małpowaty, a jeśli masz ogólnie bolesne, to nie odczujesz różnicy... trzymaj się!!!!! Kocurku, jak przeczytałam tekst tej baby, to coś mnie trafiło, a wcześniej rodzinka....kurczę, skąd w ludziach tyle jadu????? chyba się tym upajają! Gdzie zdjęcia pokoiku??? Tycjuś, cieszę się że powoli robi się lepiej!!!! na pewno Marcelek jest kochany, i już została sam)) brawo!!! Kateb, jak się czujesz? Bebelku, najważniejsze że net w ogóle jest, ale ja też pamiętam Kościelicho jak mnie szlag trafiał)) I wykąp się za mnie... Erguś, serce mi się kroi że mężuś Twój wyjeżdża...może faktycznie jedź z nim! a jak jesteś kakao, to chyba jesteś ciągle wykorzystywanaDD Abie, a może tak zmasowany seksDDDDDDDDDDDDD Ja miałam wybitnie pracowity weekend! Jeszcze chyba nigdy tak się nie pociłam Sobota trauma, ale wczoraj..... Trochę Wam opiszę, najwyżej ominiecie.... W sobotę o poranku, wyruszyliśmy full AC autokarem(czyli otwarte okna i drzwi), towarzystwo odjazdowe, gdyż banda z AM))) świńskim truchtem dojechaliśmy do miejsca przeznaczenia. Ponieważ koncerty dla wojska, kawalerka obfita))) I nie ma co truć, faceci w mundurach to jest to!!!!!!! Próba, potem koncert i na tempo zbieranie się, gdyż przed nami jeszcze jeden... Upał, głód, rewealcyjny dostęp do kibli, to jest to co tygrysy lubią najbardziej! Drugi koncert, w również super klimatyzowanej sali słońce wypalało cokolwiek plecki, ale raj na ziemii Pot spływał mi po nogach, plecach... No i wreszcie entuzjastyczny powrót do domu... W autokarze małe wzmocnienie sił, mój ukochany mąż miał mnie zabrać z Marek na światłach. Wysiadam, a jego niet.... Dzwonię, głosem anielskim się pytam, gdzie jesteś, a on mi mówi, że ku.... jest koreczek... Więc co robi zmęczona, wręćz umordowana kobieta??? albo cierplwie czeka, albo idzie spokojnym krokiem, albo z powerem w dooopie leci, ja wybrałam opcję trzecią... Niczym rasowa klacz na wielkiej pardubickiej(remont drogi i brak chodników), nóżka w dół, nożka w górę ruszyłam na przełaj w stronę domu. Raczej nie klacz a wielbłądzica(flet, nuty, torebka i torba z ciuchami koncertowymi), prułam jak torpeda, tylko się za mną kurzyło i to dosłownie, gdyż waliłam równo po piachu! Sama byłam zaskocznona ile przeszłam... Na widok Pawła miałam ochotę pruć dalej, ale stwierdziłam, że nie będę się obrażać i łaskawie wsiadłam do samochodu. I uwaga!!!!! nic nie powiedziałam!!!!!! słowo!!!!!! No cóż, to mnie lekko wyczerpało i padłam)) Niedziela, zapowiadała się równie atrakcyjnie)) Więc postanowiłam założyć nową bluzeczkę, nie przewidziałam tylko że ta ździra nie przepuszcza powietrza!!!! więc w czasie grania pot skapywał ze mnie regularnie, między cyckami mogłam sobie założyć prywatny basen)))) Włoski atrakcyjnie przykleiły mi się do czaszki tworząc śliczną, mocno przylegającą fryzurkęDD Nadawałam się pod prysznic a nie do koncertu, ale jak widać przeżyłam Ogólnie koncerty fajne, za tydzień ciąg dalszy.... chyba idę szukać dla siebie sukienki... Towarzystwo więcej niż zajefajne)) A dzisiaj rano start na urząd skarbowy w Wołominie)) i dlatego dopiero jestem....a zaraz będzie Ania....i pieczemy jagodzianki!!!!!!!!!!!!!!! kto chce???? zapraszam) Spadam Kochane buzi, buzi Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Hej, hej!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.07.06, 14:10 Boże, Moniczko, uchachałam sie przed monitorem jak głupia )))))))))))) jestes genialna, GENIALNA!!!!! powinnas zacząć krótkie opowiadanka pisac ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Hej, hej!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.07.06, 14:18 ja tez co chwila parskałam śmiechem)))Babo jesteś niesamowita)) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Hej, hej!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.07.06, 14:25 No Monia... Ty talent marnujesz!!! Slowo powinnas felietony zaczac pisac! Smialam sie sama do siebie Co do zdjec pokoiku, to beda napewno umieszczone na stronie, ktora powinnam Wam niebawem podeslac. K. siedzi wlasnie i obrabia zdjecia z weekendu. Ten tydzien wlasciwie caly czas ma zdjecia - lacznie z weekendem. Ale w przyszlym juz mamy ustalone, ze robimy dalsze zdjecia brzusia (bo niebawem nie bedzie czego fotografowac) i pokoiku. Dodatkowo juz podjelismy decyzje, kupujemy (tylko kiedy?) malpe cyfrowa i wtedy bede niezalezna... bo nie idzie sie doprosic, tzn. nawet nie mam sumienia mu gitary zawrac czasem... A co do kolezanki, to szkoda gadac... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 13:34 Oj serduszko mi się kraje jak słysze takie rzeczy. Tyle kobiet stara się o dzieciątko, a tu takie babsko robi "je" sobie od tak i później traktuje jak za karę. Szkoda słów.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 15:00 Czesc, Althea wszystkiego najlepszego. Spokojnej ciazy i latwego finalu. A potem zdrowego dzidziusia i w ogole duzo zdrowka i spelnienia wszystkich marzen. Tysiu dzieki za linka. Marcel nieziemsko uroczy, cala rodzinka super. Juz slysze te pekajace serca, ktore zlamie)) Abie)))))))))))))))))))))))) nic wiecej nie dodam Ergusiu w piatek beda z toba myslami. Ant milego urlopu i trzymam kciuki Odpoczniesz sobie od szefa i moze po powrocie bedzie lepiej. A moze udasz sie od razu na dluzsze zwolnienie)))) Jaaniu rozumiem Cie. Ale niestety wiekszosc spoleczenstwa cierpi na brak tolerancji i taktu. Nie denerwuj sie, bo to nic nie da. I tak ludzi nie zmienisz. Kocurku uff wymieklam jak przeczytalam. U nie bylo podobnie A glupich bab w pracy nie sluchaj. Serce czlowiekwi peka jak takie rzeczy slyszy. Tez mam taka kolezanke. Ma dwie fajne coreczki i nie umie z tymi dziecmi nawiazac normalnych relacji. Wszystko odbywa sie na zasadzie polecen i krzyku. No i ten tekst ze ma dzieci bo glupio nie miec, bo wszystkie kolezanki maja. Zalamka. Tatanko to byly super imieniny. Tylu gosci! I na pewno wszyscy zadowoleni. Domek super. I dzialka przepiekna. Wiesz jak bardzo Ci zazdroszcze? Baaaaaaaaaaaaaardzo! Z moja mama juz ok. od 2 sierpnia kontynuuje leczenie. Jeszcze tylko 4 wlewy i koniec. A dziewczyny czadza ostro. Codziennie opatruje nowe rany)))) I co to za sprzatanie od poniedzialku. Nie wiesz ze jaki poniedzialek to taki caly tydzien. O kurcze a ja dzisiaj gigantyczne akupy zrobilam. Chyba sie kaze do konca tygodnia do kaloryfera przywiazac bo z torbami pojdziemy) Melbusiu a moze sucharki na mdlosci pomoga? Ja wsuwalam te duze zielone jablka. Trzymaj sie) Megi wzruszylam sie. Miki jest cudownym braciszkiem. Marudko jak Ty sie cieszysz ze @ jest to ja tez ! To zaczynasz nowy rozdzial. I naprawde tym lekarzem sie nie przejmuj. Ja bedac juz w 6 tygodniu ciazy, ale nie wiedzac o tym jeszcze, poszlam do lekarza i on po bardzo dokladnym usg stwierdzil ze nic nie widzi. Juz wczesniej stwierdzil brak owulacji ( a jednak byla). Wiec ja mowie ze jak to nic to co dziure mam, czy co? No to wzruszyl ramionami i tyle. A za tydzien poszlam juz do innego i okazuje sie ze jest ladna ciaza. I sie zdenerwowalam , na tego pierwszego, bo w miedzy czasie bylam przeziebiona i lykalam aspiryne. To potem cala ciaze sie martwilam. Zmien lekarza Marudko i w ogole sie przejmuj sie tym co ten ramol Ci powiedzial. Monia jestes niesamowita. Totalnie poryczalam sie ze smiechu! Robisz konkurencje Chmielewskiej)))))))))A jagodzianki uwielbiam. To poprosze!!!! A moge przepis, to sama sprobuje? To do przeczytania wieczorem, bo teraz musze isc na basen (za to ze siedzialam teraz przy kompie i usiade wieczorem. O takie sa moje corki wlasnie))) Buzia Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 15:01 dziewczyny mam 3 tyg urlopu!!!!! niewierze normalnie nie wierze od 3 lat nie miałam prawei wcale....normalnie świat jest piękny!!!!))))))MORZE PRZYBYWAM WIELKIMI KROKAMI!!!!!! ))))))))))))))))wariactwo mnie dopadło własnie odtanczyłam taniec radości ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 15:04 )))))))))))))))))))))))))) Odpoczywaj Kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 15:21 Antuś, ale czad!!!!!!!!!!!!!!! przyjeżdżam do Ciebie)))) cieszysz się??? Kochane, jest już u mnie Ania, więc będę później... pa Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 15:47 Althea buziaczek urodzinowy niech Twoje malenstwo szczesliwie przyjdzie na swiat i bedzie dla Ciebie zrodlem radosci i dumy Ant 3 tygodnie?)) no to wrocisz juz prawie murzynka)) super ze łoś sie w koncu jakos przyzwoicie zachowal ale niech sobie nie mysi ze te 3 tygodnie urlopu wymaza jego zachowanie z naszej pamieci, bo my pamietliwe jestesmy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 15:56 Ant, gratulacje! Jedź na ten urlop, bo zasłużyłaś na niego. Fantaisie, obśmiałam się jak norka, czytając twoją relację. Dziewczyny mają racje, powinnaś felietony pisać. I koniecznie podaj przepis na jagodzianki. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 16:02 Uciekam z domku i zamelduję się już na naszej wiosce!!! Ant - baw się dobrze i odpoczywaj!!! prosimy co jakiś czas o relacje z wakacji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 16:12 witam w poniedzialek!! dopiero godzine temu net w pracy ruszyl(( ale doczytalam ... Abie nadal ma Luska w brzuszku, ale widze ze chlopak ma jeszcze tydzien, to czemu my na niego tak naskakujemy??? Megi buziak dla MIkiego, i jak nie w tym tygodniu to w nastepnym melduje sie u was na 100 %. Althea wszystkiego co najpieknijesze ... Antus 3 tyg!! ale czad!! sciskam )) baw sie dobrze, bede ci esami relacje zdawac) Tatanko ale byla impra!! i nie martw sie kochana mam to samo, brak mi miejsca na swieczke, a w w-wie nie mam nikogo z rodziny pochowanego ( Monia slow mi zabraklo!! sciskam i tyle zapamietalam ... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 16:12 Ant ale sobie bedziesz fajnie leniuchowac, zazdroszcze ) Bedziesz miala dostep do netu? Althea wszystkiego naj, naj duzego brzuszka, szybkiego porodu oraz spokojnego dzieciatka. Melba widze, ze dolaczylas do mnie. Jaania tak to jzu jest na nasze nieszczescie. My tego duzo slychac nie musielismy no bo jestesmy tutaj. Moj tata od zawsze sie pytal ale tak raczej z humorem. Jak dzwonilam i on odebral to pytal sie: :To co w ciazy jestes?" jak odpowiadalam, ze nie to mowil "no to daje mame". Mama na neigo krzyczala, ze jak nie przestanie sie pytac to ja do domu przestane dzwonic. Teraz jak powiedzialam, ze jestrem to mama powiedziala, "No w koncu bo to przeciez czas, Ty masz jeszcze troche w zapasie ale Misiek to ma juz 30" . I potem dopwiedzialam sie, ze rodzina juz tez sie dopytywala. Kolezanka (ta ktora idze na HSG w tym tyg.) wkoncu powiedziala, ze sie staraja od kilku m-cy iwszyscy przestali sie pytac. Druga kolezanka reagowala mniej wiecej tak jak Ty ale ktoregos dnia pekla w srodku i poryczala sie przy wszystkich i od tego czasu nikt na ten temat slowem nie pisnal. Wrednych ludzi jest na prawde duzo na tym swiecie. Ojj teraz ja lece do kibla...... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 16:29 Uff nie bylo zyganka. Za to spodnie musze miec rozpiete siedzac przy biurku bo mnie uwieraja i oddychac nie moge. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 16:40 Olcia czas zatem na spodnie ciazowe Fantaisie podeslij mi prosze te namiary na priv. Uff wysypka Mikusia prawie zeszła Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cześć dziewczyny, 24.07.06, 16:57 Melduję,ze oddałam matce ziemii wszystko, co zjadłam.Co do okruszyny. Antuś, ale Ci fajnie...my po sztabowej naradzie stwierdzilismy, że dzieć i tata zostaja do 5-6 sierpnia, i wtedy pojedziemy nad morze na jakies 3 dni...może zahaczymy o Twoje okolice, w razie czego esa puszczę i zrobimy Wam nalocik Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Cześć dziewczyny 24.07.06, 16:55 przybylam wreszcie do domku...i padam jest tak strasznie duszno, że czuję sie jak w saunie no niestety musze sie dziś umówić na badanie HSG i pewnie w przyszłym tygodniu bedę się już ze strachu trzęsła. Altheo z okazji urodzin życzę Ci zdrowego,dużego i spokojnego maluszka, żeby brzusio ładnie rósł, żeby dzieciątko urodziło sie w terminie a sam poród przebiegł bezboleśnie. Tatanko taka działeczka za takie pieniądze! - pozazdrościć Zmykam na obiadek i kończyć pisac prace. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Melba 24.07.06, 17:02 Melba bidulo Ty. Ja kupilam sobie herbatke malinowa z imbirem i czyms tam jeszcze, troche pomaga ale nie za duzo. I tak mnie muli i wszystko sie podnosi. Chyba jak masz pawiowac to i tak bedziesz, nie ma mocnych, tak jak z rozstepami. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 28.07.06, 08:49 Witam w piatek! Jaaniu jeszcze tylko dzisiaj i hulaj dusza! Zaczyna sie Twoj urlop! Spuer wypoczynku Ci zyczymy. Melba zaczynam odczuwac scisk w zoladku. Bardzo przezywam wszystkie Wasze usg, jakbym sama byla w ciazy I nie martw sie brakami. Ciaza to nie zegarek szwajcarski. Codziennie moze byc inaczej. pewnie sie dzidzia ulitowala i nie chce mamy meczyc) Ergusiu trzymaj sie Kochana. Caly czas mysle o Tobie. Abie i Kocurku pewnie spicie cale dnie i dlatego potem w nocy nie mozecie)) Ja z Iza w ciazy tez nie mogla spac, mimo ze ona spokojna byla. Bardzo malo sie ruszala. I jak po porodzie udalo mi sie pierwszy raz 6 godzin ciagiem przespac to wstalam jak nowo narodzona. Niestety Iza do spiochow nie nalezala wiec takich promocji bylo malo)I byla i jest baaaaaaaaaaaaaaardzo zywa i ruchliwa)) A z Ola bylo odwrotnie, spalam prawie na okraglo i Olka ostro brykala, az caly brzuch skakal. Jak to sie tym dzieciom poodmienialo po urodzeniu Kocurku to bede juz po urlopie. Chyba ze dzidzia sie pospieszy) A u nas dzisiaj nareszcie sie fajna pogoda zrobila. W nocy padalo i od rana jest pochmurno. Chociaz widze ze gdzie niegdzie sie przeciera. Ale chmurek jest wiecej to moze slonko nie narozrabia za bardzo. Z tym tornistrem to byl problem bo wiekszosc byla na Isie za duzych. Z tylu to tylko tornister bylo widac i nad nim mala glowke Ale naszczescie Ola wypatrzyla jeden, jedyny maly.I sie udalo. A i Isia prosila zebym dopisala, ze piornik z Kucykiem Pony w niebieskim kolorze jest w srodku tornistra)) A Ola sie smieje ze jak ona szla do I klasy to tez taka podekscytowana byla)) Zycze milego dnia pracy pracujacym, rowniez tym w domy, czyli sobie tez. Przyjemnego odpoczynku urlopujacym. Spokojnego ciazenia ciazajacym. Chorowitkom powrotu do zdrowia. Zeby nasze dzieciatka nie dawaly nam dzisiaj w kosc. Buzia Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 16:39 już nie mogę, słusznie się dziś napracowałam Marudzia, ciesze się, ze nowy etap dla Ciebie się zaczął i tak jak radzą dziewczyny- zmień lekarza, to konował jakiś! nie daj się zdołowac Kochana Olcia i Melba, no ładnie zaczynacie ) oby szerokim łukiem ominęły Was te watpliwe uroki stanu błogosławionego Antus, kolejny dowód na to, ze warto sie szefowi postawić gdy jest się pewnym swego. Spuścił z tonu, urlop dał, pięknie Jak się człowiek sam szanuje to i człowieka szanują ) super! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 16:58 Megi to fajnie, ze maly juz wysypki nie ma. Wiesz od czego ona byla czy poprostu samo przyszlo, samo poszlo? Spodnie juz jedne odstawila, teraz te chyab tez pojda w odstawke. Kupilam ostatnio 2 pary z ciut wiekszym rozmiarze takze te powinny byc dobre no i mam jakies lniane na sznureczku. W ogole musze przeglada w szafie zrobic bo ja zawsze mialam wachania duze w wadze i mam ciuchy w 3 rozmiarach takze cos powinnam znalesc. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 18:19 Hej, Juz a moze dopiero nadaje z domku, Melbus to czekam na sygnałek i zapraszam Marudka kochana jesteś normalnie łącznik ze światem Olciu niestety netu tam niet no chyba ze kafeja ale watpie zebym tam zawitała odpoczne od kompa i zajme sie w koncu porzadnie własnym dzieckiem POstanowiłam wybrac sie w nocy bo teraz po tym upale i gonitwie w pracy jestem padnieta a tak przespie sie jeszcze kilka godzinek i bedzie lepiej Dziewczynki będe za wami tęskniła ...bardzo...juz tęsknię Abie, pewnie juz jak przyjade z urlopu bedziesz tuliła do siebie swoje małe wielkie szczęście, życze Ci krótkiego i łatwego porodu i .....oddychaj Dziewczyny czuje sie jak ptak wypuszczony z klatki 3 tygodnie 3 TYGODNIE!!!!!! az nie wierze)))))) lece sie jeszcze podpakowac To na razie Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 18:23 Nie zapomnij wyslac sms'a jak zrobisz test bo to pewnie bedzie na wakacjach. Jak nie wyslesz to w dupsko dostaniesz po powrocie, ok? Milego wypoczynku!!! :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 18:31 ...test zrobie po powrocie Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 18:46 ANT, odpoczywaj i sie relaksuj!!Ale Ci dobrze! caluski. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 18:49 Ant wytrzymasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 19:01 Ant wytrzyma.Ale jak my wytrzymamy? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 19:02 ...jam weteranka staraniowa wytrzymam spokojnie Olciu ja juz jestem tu od kwietnia 2005..... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 19:08 Antusia - szerokiej drogi!!! usciskaj ode mnie Amelke!!! ) ale ci zazdroszcze ... do mojego urlopu jeszcze miesiac z kawalkiem .... przywiez mi muszelke i 2 krechy!!!! ) wpadlam tylko sie z Ant pozegrac zaraz lecimy do kina na dead fish ) do jutra laski Melbunia sciskam ... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 19:13 buziaki Marudka miłego kinowania))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 19:29 Masz racje Melba my nie wytrzymamy, no przynajmniej u mnie z cierpliwoscia jeszcze gorzej niz kiedys. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 19:33 No nie, Ant, nie rób nam tego. Przecież nas tu będzie skręcać z ciekawości. Poza tym za trzy tygodnie to ja już u siebie będę się dopatrywać pierwszych objawów, a przecież to dopiero początek cyklu. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 19:54 baby kochane, ja poczekam na maxa na @ to bedzie za jakies 14-16 dni taką mam odległósc od jajeczkowania a objawy kwokowego znoszenia jaj miałam, i kłucie i śluzik wiec teraz powinno byc po wszytkim za ok 14 dni.zreszta na wakacjach nie bede liczyc dni czasu bede salec w morzu pic piwko wieczorem i delektowac sie coreńką przy boku))a i jeszcze czeka mnie pozegnalny seksik)))) szkoda ze sama musze jechac teraz tesknie za Mała a zaraz bede tesknic za M i za Wami... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 19:58 Dziewczyny macie numer komorki Ant? za 14 dni zaczniemy ja nekac sms'ami, hehe to moze sie zlituje i odpisze. ) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 20:16 Olcia, jeśli to rzeczywiście dwa tygodnie, to nie ma sensu psuć jej urlopu. Niech sobie wypocznie po ostatnich przejściach. A kiedy wróci, będzie nam musiała zdać dokładną relację. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 20:41 oj Wy moje niedobre kochane baby!!!!! co za podstępy? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 20:41 Ant, puś cchoć jednego esa,ze bezpiecznie dojechałaś miłego urlopu!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 20:56 ..no tak mam wstac o 2.30 a nie moge sie juz z Wami rozstac...dam Melbuś znac kurza stopa juz koncze, ide jeszcze "pogadać" z M) buzi Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 21:57 Hej laski!! Lusiek, wiesz to juz dzisiaj ten dzien! Chlopie masz czas do 24!! Dziewczyny, serdecznie wam dziekuje za zyczenia urodzinowe!! Niestety urodziny spedzam na pakowaniu i zalatwoanou ostatnich spraw przed wyjazdem. Tyle udalo mi sie napisac rano... ale nawet nie mialam czasu tego wyslac... dopiero teraz zamin zwine komputer wysylam ten post. Jutro juz jedziemy... ale na internecie bede pewnie dopiero za pare dni. Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 22:01 A tak w ogole to padam na pyszczek... tak totalnie. I bardzo mi przykro ze nie spotkalam sie z Tysia i Marcelkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 22:28 O rany, Antuś daje długą nad morko)) ale będziemy za Tobą tęsknić... A ja spędziłam miły dzionek, jagodzianki wyszły rewelacyjne)))) po prostu miodzio)) ale kalorii się dzisiaj nabiło, ale co tam, sezon jagodowy nie trwa cały czas Przepis podam, ale później, gdyż tak naprawdę sprawcą jagodziankowym jest moja mama, a teraz wisi na linii z babcią, czyli jakieś 60 min przed nami)) Melbuś, strasznie mi przykro że dopadła Cię ta wielka radość w postaci rzyganka(( trzymaj się Laska!!!! Tycja, mojej Ani siostra chodząc do szkoły rodzenia, usłyszała że dobra rzecz na laktację to buraki pod każdą postacią, więc... Althea, Ty nie padaj!!!! masz wypoczywać!!!!! a jeszcze są dzisiaj Twoje urodzinki, więc jak możesz... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 22:45 hej dziewczynki! cos ostatnio brakuje mi czasu, zeby sobie z Wami popisac. i na dodatek w srode musze wyjechac do rodzinki m. - wcale mi sie nie chce- i wracam dopiero w niedziele. w sumie to powinnam trzymac kciuki, zeby Lusiek sie jeszcze nie urodzil, bo bym wtedy nie miala za duzych zaleglosci, no ale nie bede tak okrutna dla Abie! Lusiek! wylaz! mama da ogorka kiszonego! obiecala przy e-swiadkach!!!!! a no i wszystkim dziewczynkom radujacym sie dzisiaj i swietujacym przesylam buziaki Ant, milego zasluzonego urlopu. oby sinice do was nie przyplynely. i trzymam kciuki za dwie kreseczki jak sie jutro wyrobie z pakowaniem (nie cierpie tego) to sie odezwe a teraz jeszcze sprobuje wyslac pare fotek z naszego ostatniego pobytu nad jeziorkiem Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 22:55 Misia, może nie będzie tak źle)) będziemy Cię wirtualnie wspierać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 23:02 Dzieki Monisiu ale mysle ze tragiczna bedzie chociazby sama podroz. 500 km. az mi zal mojego dziecka. i siebie tez jedziemy do Bialegostoku. mialo byc z miedzyladowaniem w Warszawie (i Ktos nawet obiecywal sie ze mna wtedy spotkac ) ale siostra nie zdazyla sie jeszcze przeprowadzic do nowego mieszkania i nie chce jej robic dodatowego zamieszania nasza wizyta a rodzinka jak to rodzinka. wole swoja ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 23:15 Ooo, Misia, gdzie i kiedy jesteś wolna???? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 23:22 no tym razem to tylko przejedziemy przez Warszawe, bez zatrzymywania sie. ale przyjade do stolicy na kilka dni w sierpniu. to wtedy bede Was napastowac, zebyscie mnie zabraly do grycana a wczoraj wlasnie przez lody grycana uzarla mnie ta osa. siedzielismy sobie na ogrodku u znajomych zajadajac sie lodami i sie zlecal tabun os oczywiscie. i jedna malpa mi wleciala pod sukienke. a ja glupia nie chcialam w towarzystwie zadzierac kiecki do gory i poszlam z ta osa do domu, a ta franca w miedzy czasie mnie dziabnela bolalo jak cholera, ale nie spuchlam,bo chodzilam z cebula na tylku- moze to dlatego. ale teraz swedzi jak diabli. a ja straszny rozdrapywacz jestem!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 23:26 Moniu, jak jeszcze jestes i masz chwilke moglabys sprawdzic, czy doszly do Ciebie zdjecia. bo wysylalam na kilka adresow na raz i mi sie kilka cofnelo nie wiem o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 23:30 Hej dziewczyny!!! Dopiero wylądowałam przy kompie. Nie zdążyłam czytnąc postów, ale wiem, że Lusiek Uparciuszek jest!!! Jutro od rana koczuję z babcią w szpitalu, bo idzie na operacje oczka. Znając życie będę się ścierać, ale zaprawiona w boju jestem. Mam nadzieje, że w ramach służby zdrowia potraktuja nas ulgowo czytaj szybciej i nie spędzimy całego dnia w IP. Monia jutro dopiero zainstaluje gg. buziaki dla Was i uciekam do wyrka Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 23:37 Tatanko, trzymam jutro kciuki!!!! koniecznie daj znać!!!!!!!!!!!!! I czekam z ustęsknieniem na gg Misia, do mnie doszły)) Dobrze, że nie spuchłaś, ja właśnie dochodzę do siebie( przeczytałam, że Ewa Sałacka zmarła od użądlenia(((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 23:41 no wlasnie slyszalam w wiadomosciach jestem w szoku! okropne sa te osy! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 23:42 No, pozostawiam bez komentarza gimnastykę Twojej córci)) na kilometr bije ta chęć przestawienia tej miniaturki wodnejDD No, a bujanko)))))))))) aż się rozmażyłam)))))))) Fajnie Wam tam było I Mała jest po prostu słodka też chcę córeczkę!!!!! Tym radosnym akcentem kończę i idę spać, dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 24.07.06, 23:48 ano fajowo! najcetniej w ogole bym tam zostala. no ale w koncu kazde goscie sie kiedys nudza. nawet tak fajne jak my oj i na mnie pora, bo to slodkie dziecie rano zamienia sie w bezlitosnego potworka do tego skaczacego po lozku, wiec juz nawet nie mozna jednym okie przysypiac. trzeba byc czujnym, co o 6 rano przychodzi mi z trudem pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 02:53 to jest jednak uzależnienie....)) Lece bo staruje o 3.00 wiec zaraz KOchane,pracującym zycze szybkiej pracy w chłodzie odpoczywajacym goracych miejsc przy wodzie, tylko jak to pogodzic w obrebie jednego Afrykanskieg kraju jakim jest POlska w te wakacje ? Pa pa ))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 04:24 Misi i tatance dziekuje za zdjecia. Jutro musze skrzynke wyczyscic bo ju cala zajeta. Padam z nog ide chasiu. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 07:46 oj abie uparciuszek z synka nie chce wylezc i juz u mamy zawsze najlepiej!!! termin masz kochaniutka chyba na sobote takze czesto sie zdaza i po... u nas tak samo chyba bedzie bo narazie nic nie zapowiada wczesniejszego porodu jak w 31 tc to sie pchalo tak teraz w 11dni przed nawet nie mysli o wyjsciu.... ja czuje sie jak wielki kaszalot wypchniety na plaze bezsilna zmeczona i ociezala i strasznie od kilku dni wkurzona meza ciotki mi codziennie mowia ze dopoki sie nie obnizy brzuch to na 100 nie urodze ja czytalam co innego i jeszcze komentarze szwagierki ktora widuje raz na tydzien na 20 minut bezdszietnej ze wogole nie jeszcze ze mala kopie itd tzn ze cos jest nie tak lub ospala a ona kopie tylko ja nie marudze tzn.ewentualnie wam i mezowi ech.... nie pojawil sie u mnie tez instynkt wicia gniazda lozeczko stoi u rodzicow od 2 tyg a mi sie nie chce po nie jechac nawet... wy widze wczasujecie nadganiacie budowy grilujecie raczycie sie smakolykami a my czekamy..... bawcie sie dobrze buziorki Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 08:34 no i trwamy sobie w symbiozie... Misiu, dzieki za zdjecia! Powtarzam sie, ale fajne Laski jestescie. Jak to dziecie wymyslilo, ze ta buteleczka jest warta przestawienia? Dolaczam sie do Fantazyjnej, coreczki sa lux!!! Ale mam nadzieje, ze moj synek tez bedzie czadowy Ktat, niestety tak juz bywa. Nie, ze chce Cie pognebbic, ale wszstkie moje kolezanki,ktore mialy w tzw miedzyczasie problemy i ich dzieci chcialy wczesniej na swiat (+ nasze ePrzyjaciolki), przeterminowaly siepotem w wiekszosci. Zycze Ci jak najkrotszego oczekiwania. Sobie z reszta tez. Altheo, widzisz ten maly uparciuch nie pokwapil sie w Twoje urodziny, ale ja niniejszym skladam Ci nieco spoznione zyczenia!!! Nie wiem co mam jeszcze napisac, wiec ide na zakupy skoro juz na nogach jestem. Potem sie bedzie znowu mozna roztopic. Milego poranka, pa P.S. Ola, Fantaisie: skomasowany, pojedynczy, dlugo, quicky etc... nic nie pomaga ... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 08:44 dzień dobry! Antusi nie zdążyłam życzyc udanego urlopu, więc chyba jej eska wyślę. Fantaisie, czekamy na przepis na jagodzianki- własnej roboty, czyja by nie była, jeszcze nie jadłam! Abie, cierpliwości Cię synek uczy, przyda się później Nie mam zdjęć Zuzy - poproszę. Mam nadzieję, ze Misia mnie uwzględniła w liście wysyłkowej? A ja tez o mały włos nie zaliczyłam w pracy porannego rzyganka ale to za sprawą tabletek, które kupiłam na włosy wypadające. jak jest za dużo cynku to mój organizm tak reaguje miłego dzionka Wam życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 08:52 witam we wtorek... Antus juz pewnie tylek moczy w wodzie, takiej to dobrze )) Jutka ty nam tu tabletkami oczu nie mydlij!!! ktory u ciebei dc??? spowiadaj sie szybko!!! ) lece zobaczyc czy mnie dziewczyny przy wysylaniu zdjec nie pominely .... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Jutka, 25.07.06, 09:13 no tak jeszcze nie poszlam, ale juz wychodze na ten spacer. zanim jednak znow zapomne: co do wlosow. Mialam w zeszlym roku straszna katastrofe, wypadlay mi garsciami. Kupilam witaminy specjalnie dostosowane dla wypadajacych wlosow, niestety nie pamietam nazwy, drogie byly jak fix, ale pomogly w polaczeniu z szamponem i lationem do wlosow SEBORADIN, tez z apteki. Te nie byly drogie. Smierdzialo troche, ale efekt dalo. A i jak zdecydujesz sie na takie preparaty, albo inne z czarnej rzepy, to nie zapomnij o jakiejs dobrej odzywce, bo niestety skutkiem ubocznym jest wysuszenie wlosow. Musze przyznac, ze ta terapia byla naprawdde skuteczna, nawet teraz nie mam problemow, co podobno w ciazy jest powszechne. Zobaczymy co bedzie potem, przy karmieniu. No dobra, teraz juz ide w poszukiwaniu burakow. mam okropna ochote na zwykla zupe z burakow (nie mowiac o botwince, ale tego tu ni euswiadczysz), ale znalezienie nieugotowanych i heremetycznie zapakowanych burakow graniczy z niemozliwoscia. Zyczcie mi powodzenia, albo szykujcie paczki Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka, 25.07.06, 09:26 dziękuję Abie, pamiętam, ze kiedys używałam tego szamponu, spróbuję i teraz zanim wyłysieję Marudzio, ja nie ściemniam )) to tylko tabletki, przerabiałam to już kilka razy ) buziaki dla Ciebie Abie, życze powodzenia w szturmie sklepów- a u mnie w firmowej stołówce dziś botwinka- wysłać? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 SMS od Ant... 25.07.06, 09:40 "jestem jest boski! i nareszcie mam coreczke" eh..., no comment) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: SMS od Ant... 25.07.06, 09:48 Witam.Wstałam o 7 rano, zjadłam jogurt, i poszłam spać...jak na razie tfutfu nie rzygam. Ant juz sie w morzu pławi...taka to pozyje... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 09:40 Ja wpadam tylko na chwilę powiedzieć że żyję. niestety dziś chyba nie znajde czasu żeby z wami pisać i czytać więc miejcie litość w pisaniu!! Buziaki dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 HEJ, HEJ!!! Pamiętacie mnie jeszcze??? :-) 25.07.06, 10:10 Matko, tak dawno mnie tu nie było, że klawiaturkę musiałam oczyścić przed odpaleniem kompa! )) Wreszcie po dłuuugim czasie mama i siostra wróciły z wakacji i przejęły obowiązki gospodyni domowej, ufff! Jest też komu "sprzedać" Elizkę na chwilkę, więc będę wpadać częściej, taką mam przynajmniej nadzieję... Przeczytałam cały ten wątek i już muszę uciekać do Małej... Zajrzę po karmieniu!!! Na razie! M. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: HEJ, HEJ!!! Pamiętacie mnie jeszcze??? :-) 25.07.06, 10:29 Dzień Doberek! Antuś, mocz się w tej wodzie, tul córeczkę i po prostu bądź szczęśliwa!!!! Gviazdeczko, no pewnie że pamiętamy i super, że będziesz mogła teraz trochę częściej zaglądać Jutko, czy ciocia Monisisa nie mówiła, uważaj na dużą dawkę tego świństwa???)) A tak na poważnie to ja też rzygam dalej niż widzę np. po skrzypie.... Abie, oby polowanie było pomyślne a jak nie, to paczka pójdzie a, że Twój synuś będzie czadowy, to ja nie mam żadnych wątpliwości O przepisie pamiętam! A ja mam dzisiaj kolejny dzień w us(ale już chyba koniec miesiąca) a potem chcę zajrzeć po jakąś sukienkę baaaardzo luźną na koncerty w weekend, bo w innym przypadku znowu się ugotuję Miłego dzionka, i do wieczorka papa Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: HEJ, HEJ!!! Pamiętacie mnie jeszcze??? :-) 25.07.06, 10:49 Na mnie też cynk podobnie działą, więc ja takie tabletki od razu odrzucam, bo żyć po nich nie mogę. Jutko może nabądz coś bez cynku? Ech Ant się moczy razem z Amelką parząc na prognoze pogody to będą miały cudowne wakacje Misia dziękuje za zdjęcia, jak zwykle cudowne tylko zadziwia mnie to upodobanie Magdusi do tych butelek, u nas ie ma ochotników do dzwigania takich butli Fantaisie udanych zakupów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 hej 25.07.06, 11:17 witam sie i ja dzisiaj alem cosik nie do życia. Jakos wściekła strasznie chodzę ostatnio i nie wiem dlaczego.... Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: HEJ, HEJ!!! Pamiętacie mnie jeszcze??? :-) 25.07.06, 11:24 Witaj Gviazdko, ostatnio myślałam o Tobie. Napisz co słychać. Jak mała Elizka daje popalić, czy dziecko anioł? I jak sobie radzisz? Mój maluszek jednego dnia jest bardzo spokojny, innego ciężko mi go uspokoić. Generalnie i tak nie mam czasu na nic. Czasami przyjeżdża moja mama i trochę mi pomaga, czasmi teściowa ale generalnie siedze sama z małym. Mąż też specjalnie nie pomoże bo pracuje. Ale jakoś sobie radzimy Mały jest kochany i cooraz większy. Przez pierwszy miesiąc przytył 900 gr. Teraz ma 5 tyg. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: HEJ, HEJ!!! Pamiętacie mnie jeszcze??? :-) 25.07.06, 12:07 hejka Kobitki!!!! Wysadzić szpitale w kosmos!!! To hasło na dzisiaj. ile niepotrzebnych problemów i latania bez sensu. Nawet ich na leki nie stać potrzebne do zabiegu i musze dzisiaj wieczorem sama wykupić, bo rano operacja. Szkoda gadać. Na rozmowe z lekarzem prowadzącym nie doczekałam się, bonagle zniknął. Dopiero przez telefon powiedział mi co jeszcze potrzebne i musiałam wracać do szpitala. PARANOJA!!!!! Dzisiaj siedzę u rodziców i konfiturki z wisienek robie Ktat, Gviazdko i Kateb - miło sie Was czyta po przerwie. Cieszę się, że wszystko dobrze i że dzieciaczki rosną. ktat - jeszcze chwilka i tez swojego utulisz. misiu - Madzia cud miód dziewucha!!! Takiego weekenda można pozazdrościć. monia wpadaj do mnie na hamak - nowy nabytek!!!! Marudko - przytulam.... Ant moczy dupsko....ach ta moja zazdrość. Erga tez pewnie z mężem szaleje.... Fantaisie jak zwykle natrętnie nachodzi US. Monisiu - oni juz chyba Cie dobrze tam znają, co???? kasiu - co tam u Was???? Abie mówisz, że nijak nie pomaga???? Proponuje mycie podłogi, albo sławne bieganie po schodach. u nas w szpitalu nadal ganiają nie pamietam, co miałam jeszcze..... uciekam, bo wisienki sie przypalą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: HEJ, HEJ!!! Pamiętacie mnie jeszcze??? :-) 25.07.06, 12:13 Tatanko - ja chyba juz calkiem zgłupłam...JAKA OPERACJA??????? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: HEJ, HEJ!!! Pamiętacie mnie jeszcze??? :-) 25.07.06, 12:33 Aneczko - babcia ma jutro operacje na oczko. Ma zaćme i trzeba ja usunąC. Póki co tylko jedno oko, a drugie za jakis czas problemem dla lekarzy jest babci parkinson, bo oni kompeltnie nie wiedzą ja maja jej podac leki w trakcie operacji. KONOWAŁY!!! Sama musiałam załatwić leki w kroplówkach i za nie zapłacić, bo szpital kasy nie ma.... Jeden lek to koszt ok 170zl, a laków są trzy rodzaje Szkoda gadać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: HEJ, HEJ!!! Pamiętacie mnie jeszcze??? :-) 25.07.06, 12:40 Olu - nie dziwię się, ze jesteś wściekla....Szkoda słów na służbę zdrowia, sama się zastanawiam po co płacimy takie składki.... Za operację babci trzymam kciuki. A tą chorobę bardzo dobrze znam bo mój ojciec na nią choruje od prawie 10 lat..... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: HEJ, HEJ!!! Pamiętacie mnie jeszcze??? :-) 25.07.06, 13:16 w Takim razie pozdrawiam tatusia!!!! Powiedz mi, czy tatus nalezy do Grupy Parkinsonowców we wrocławiu???? Mają fantastyczne, comiesięczne spotkania i wykłady z bardzo zasłużonymi w walce z parkinsonem terapeutami i ponad to gimnastykę za smieszne pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: HEJ, HEJ!!! Pamiętacie mnie jeszcze??? :-) 25.07.06, 13:32 Olu nie nalezy nigdzie. Przede wszystki ze względow logistycznych - rodzicie mieszkają ok 50 km od Wrocławia, nie miałby jak jeździć. Zresztą nie chodziłby na zadne spotkania. A z drugiej strony mój ojciec jest taką osobą, ze nie chce współpracowac. Ale to juz inna bajka... Ale namiar mi daj jesli masz, poczytam sobie coś, moze uda mi sie go jakoś namówić? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: HEJ, HEJ!!! Pamiętacie mnie jeszcze??? :-) 25.07.06, 13:18 Wpadam znów, może tym razem uda mi się sklecić parę słów do Was... Przede wszystkim przesyłam spóźnionego buziaka urodzinowego Althei! Zdrówka, wszelkiej pomyślności, spełnienia marzeń i pociechy z dzidziusia, który już niedługo przyjdzie na świat!!! Sto lat kochana! Tysiu, wreszcie wiem jak ma na imię Twój synuś! Jeszcze raz serdecznie gratuluję Tobie i mężowi Waszego Maleństwa! (Mam nadzieję, że moje SMSki również doszły!) Jaaniu, na rodzinne "ponaglanie" chyba nie ma rady, niestety... Nas na szczęście nikt jakoś bardzo nie wypytywał, ale zdarzały się wstawki typu: "Chyba nie doczekam się zostania babcią" itp., które całkowicie zniknęły po stracie pierwszej dzidzi! (później chyba czekali w milczeniu...) Fantaisie, Ty to potrafisz człowiekowi humorek z rana poprawić!!! Uśmiałam się po pachy z Twojej relacji weekendowej! DD Tatanko, niezłą imprę wyprawiłaś i to z atrakcjami sportowymi, no, no!!! Jak tam urządzanie wnętrza domku, masz już wszystko zaplanowane?! Marudko, rzadko zdarza się radość z @, ale skoro była tak wyczekiwana to i ja się cieszę, że już przylazła! Abie, ależ ten czas leci!!! Aż nie mogłam uwierzyć, że Twój Kamyczek już niedługo (no chyba, że się uprze) przyjdzie na świat! Trzymam mocno kciuki za udany (tzn. szybki i łatwy) poród! Megi, wiesz już kiedy pojawisz się w swym rodzinnym mieście??? Liczę na małe spotkanko zapoznawcze naszych pociech! Melbuś, widzę, że Ty to jak Bebellek, bez rozmowy z kibelkiem ani rusz, hihi! Olciulew, nie pamiętam czy już gratulowałam Ci fasolki, chyba nie, bo nie mam Twojego nr kom.... Ogromne gratulacje kochana!!! Rośnijcie zdrowo!!! DD Ant, matko jak ja Ci zazdroszczę Dębek! Baw się cudownie i jak tylko zatestujesz, dawaj znać!!! (Pamiętam, że ok. rok temu to ja testowałam w Dębkach, niestety wtedy była jedna krecha) Jutko, przewalone masz z tym cynkiem, nie wiedziałam, że organizm może tak na niego reagować! (hmmm, chyba wszystkie zestawy witaminek dla ciężarówek zawierają cynk...) No i więcej nie pamiętam, a me chore dziecię wzywa... C.d.n. (o ile dam radę) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: HEJ, HEJ!!! Pamiętacie mnie jeszcze??? :-) 25.07.06, 13:31 Gviazdko - a cóż to za choróbska czepiaja sie naszej Maleńkiej Gviazdeczki???? Tulę Elizkę mocno i gorąco, zeby wypędzić te złe zarazki!!! Co do domku, to jak bede w Brzego, to prześlę Ci zdjęcia jakie znalazlam na necie odnośnie sypialni, kuchni, salonu. projekt łazienki siedzi w głowie, a pokoje dzieci zrobią się, jak będzie komu w nich zamieszkać. buziaki dla Was i mam nadzieje, że troszke teraz odsapniesz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 C.d. (m.in. do Kateb) 25.07.06, 13:37 Jak już wspomniałam Elizka jest chora Od dwóch dni ma katarek (przy okazji dzięki Bebellku za polecenie Fridy!!!), a dziś doszedł kaszel i stan podgorączkowy (37 st.), więc jedziemy do lekarza! Jak na złość lekarka Małej jest na urlopie, nasz ośrodek dziś czynny tylko do 14, jeden świetny pediatra, którego znamy wyjechał do Niemiec i ostatecznie jedziemy z Elizą prywatnie do Cieszyna (teściowa nas zarejestrowała) Mam tylko nadzieję, że to nic poważnego, bo Eliza w najbliższym czasie będzie szczepiona! Poza tym, moja Kruszynka waży już jakieś 4300g (w pierwszym m-cu przybrała aż 1200g! ), nosi rozmiar 56, w którym początkowo tonęła i jest cudowna! Z dnia na dzień coraz więcej się uśmiecha, gaworzy (najwięcej rozmawia ze swoim tatusiem!), jest bardzo silna i energiczna. Niestety wciąż męczą ją, choć już dużo mniej, kolki, mimo, iż stosujemy polecany Esputicon jak i wodę koperkową. Cały czas karmię piersią, a w upały dopajam córcię herbatką Hipp'a na trawienie. Nocą potrafi przespać maksymalnie 3,5h, ale najczęściej budzi się co dwie, wówczas daję cyca i kładę ponownie do łóżeczka! (nie musimy już jej nosić przez pół nocy, co było strasznie męczące!!!) W ciągu dnia Elizka śpi bardzo mało i to najczęściej na rączkach, inaczej nie zaśnie i koniec... Jeszcze niedawno zasypiała słodko na przedramieniu tatusia, ale już się na nim nie mieści nasz olbrzymek! )) No to się rozpisałam o córeczce... Chciałabym, byśmy wszystkie mogły już pisać o swoich dzidziach!!! Wciąż modlę się o małego bąbelka dla każdej z WAS... I wierzę, że kiedyś modlitwy te zostaną wysłuchane! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 A tak w ogóle... 25.07.06, 13:45 to strasznie mi głupio i wstyd, że nie potrafię częściej zaglądać na forum... Chyba jestem bardzo źle zorganizowaną mamą, bo naprawdę czasem nie znajduję czasu, by załączyć komp i sprawdzić pocztę! I tutaj jestem pełna szczerego podziwu dla naszych forumowych mamuś, które każdego dnia się pojawiają, choć mieszkają same, nie tak jak ja u rodziców! Jesteście wielkie kobietki!!! Specjalne buziaczki dla Was i Waszych dzieciątek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 13:51 Gviazdko - sciskam Ciebie i Twoją małą Gviazdeczkę bardzo mocno. Mam nadzieję, ze to nic powaznego i wszystko będzie dobrze. I wcale nie jestes źle zorganizowaną mamą, przeciez przez długi okres czasu sama dawałaś radę z małym dzieckiem i prowadzeniem dużego domu!!!! Świetna kobietka z Ciebie!!!! mam nadzieję ze czekają na nas jakieś nowe zdjecia na skrzynkach?? Chętnię zobaczę tego "Olbrzymka" Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 14:15 Zdjęcia poszły, mam nadzieję, że do wszystkich dotrą bez problemu! A ja zaraz uciekam przebrać córeczkę, a potem do doktora... Przy okazji, wczoraj byłam u swojego gina i dostałam pozwolenie na przytulanka!!! DD Erguś, ściskam mocno!!! Jesteś usprawiedliwiona na forum jak nikt, w końcu już tylko 4 dni Wam zostały... (tak wynika z gg) Papa Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 14:19 Gviazdko - Elizka jest super - moje ulubione zdjecie to to pierwsze - taki promienny uśmiech śliczną macie córcie i włoski ma takie fajne, i takie ciemne... A prace na budowie wrą i naprawdę fajny domek się wyłania Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 14:22 Gwiazdeczko, super, ze zajrzalas! Prosze nie mow, ze jestes niezorganizowana. To normalne, ze teraz Elizka absorbuje Cie w 100% i nie mozesz sie czuc z tego powodu winna! Mam nadzieje, ze kolki i zaziebienie szybko mina, a Ty znajdziesz dla siebie wiecej czasu wolnego Ant, juz sie moczy z corenka! Nawet nie mialam okazji zeby zyczyc jej milego wypoczynku! Monia, zatkalo mnie info o Salackiej - nie moge w to uwierzyc... Taka fajna kobita z niej byla... nikt nie zna dnia ani godziny... i nie wiem co chcialam wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 14:30 Gwiazko, alez Elizka to juz duza babeczka!!! I jaka rozesmiana! Sliczna masz corenke - gratuluje raz jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 14:37 Gviazdeczko Elizka jest cudna!!! i tak slodko sie usmiecha )) postepy w budowie tez ogromne. Ucualuj mala Gviazdeczke ode mnie, mam nadzieje ze to przeziebienie szybko minie!!! Kolejny es od Ant: 'Jestem tu kilka godzin a juz mam za soba wygrana walke z przedsiebiorca ktory w bliskim sasiedztwie palil trujace odpady dzieki temu poznalam bardzo milych policjantow wszyscy dzialkowcy byli przez niego zastraszani a teraz koniec jego rzadow' Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 14:38 Ant, straznik teksasu juz w akcji))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 14:44 Antus nawet na wakacjach moze sie wykazac Ja dzis za to mialam 'podwojna' wizyte w ZUS - z mama i tesciowa, pomagalam im rozmawiac i 'zalatwiac' sprawy z 'milymi' paniami urzedniczkami Megi, to juz za tydzien zobaczysz efekty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 15:16 oby do 16.... a potem jeszcze 3 dni i urlop!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 15:32 hejka! wpadam na chwilke i zaraz spadam konczyc prac suszyc, prasowaac, pakowac... jak ja tego nie lubie. zwlaszcza ze okrutnie nie chce mi sie tam jechac! ((((((( a moge sie usmiechnac do kogos i tez dostac zdjecia malej Gwiazdki. chetnie bym sobie popatrzyla na taka mala slodka dzidzie. to sie usmiecham! Megi, jak ty teraz przezyjesz bez aparatu nagle tyle miejsca w buzi a luk podniebienny musialas nosic? to dopiero frajda, ja sie sliny nie mozna przelknac a tak w ogole to i tak czeka Cie jeszcze aparat retencyjny, wiec tak na dobre nie zegnasz sie jeszcze z zelastwem Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 15:42 Misiu - Ty to umiesz ludzi pocieszyć Biedna Megi już skacze z radości, a tu taka - bach ją na ziemię Misiu - zdjęcia zaraz podeślę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 15:48 no lepiej tu, niz na miejscu A przy okazji o twoj domek Tatanko tez moge prosic. a jesli chodzi o sluzbe zdrowia, to powiem Ci szczerze, nigdy sie nie przyznaje. nie widze sensu. pomijajac juz moj porod, gdzie sie okazalo, ze to iz jestem stomatologiem i to jeszcze z prywatna praktyka, podzialalo na moja niekorzysc ech. szkoda gadac dopoki sluzba zdrowia bedzie panstwowa, to nigdy nic sie nie zmieni taka jest chyba mentalnosc naszego narodu smutne!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 15:55 no jaka slodziutka ta mala Gwiazdeczka i jak sie pieknie usmiecha cudna dzieki Tatanko Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 14:42 z Ant nawet na urlopie prawnik wyłazi Niezla jest Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: A tak w ogóle... 25.07.06, 14:34 Witaj Gviazdko)) mam nadzieje ze z czasem Elizka pozwoli ci czesciej zagladac na forum no i sliczne zdjecia sliczny i kochany jest ten Wasz szkrabek i jaki długowłosy) Musze wam sie pochwalic, ze 31 lipca bede miala zdejmowany aparat ortodontyczny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mam nadieje ze beda jakies efekty widoczne, no bo 2 lata juz chodze z tym żelastwem Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma znaczy się : Kryj się! 25.07.06, 16:04 doleciala boski domek ale ja Wam zazdroszcze!!!!!! a ten tytul!? "zameczam"- chyba zartujesz! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 misiu:) 25.07.06, 16:08 Łuk nosił mój maz, ja tylko druty na zebach bo my oboje sie zabralismy za nasze zeby, w mysl zasady ze razem razniej prasowania ci nie zazdroszcze w tych temperaturach!!! u mnie rosnie gora prasowania ale w 30 stopniach nie bede prasowac i kropka no i czymze jest aparat retencyjny przyklejony od drugiej strony, to juz pikus Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 cześć gadułki 25.07.06, 16:08 po paru tygodniach bez internetu melduje sie ponownie i dziękuję za fotki!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: cześć gadułki 25.07.06, 16:16 Hej Misia _7 tu misia-ma!!! uf, Megi widze zes uswiadomiona, bo juz sie balam, ze nikt Cie nie uprzedzil. co bylo by zgola dziwne a to ominely Cie duze przyjemnosci, ale pewnie widzialas jak sie malzonek meczyl na poczatku oj zmykam w koncu, bo polowy rzeczy nie zapakuje a wracac 500km po np misia do spania raczej nie bedziemy a jesli chodzi o misia, to zapomnialam go zabrac do siostry, no ale jakos przezylysmy. ale jak wrocilysmy do domu, to nawet do sklepu jechalismy z misiem. dziecko go z rak nie wypuszczalo mis to podstawa! ide go wrzucic do walizki Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: cześć gadułki 25.07.06, 16:26 no pewnie, bez misia ani rusz )) miło poznać MIsię dziewczyny ostrzegam was przed fachmanami z tp .sa. jak wam padnie neostrada to żądajcie zgłoszenia z nadaniem numeru, ja czekałam 3 tygodnie na naprawe usterki i jeszcze mi wmawiali że to wina mojego komputera, w końcu mój M. przywiózł nawet inny komputer i nadal nie działało, i w końcu przyznali , że to ich wina, ale kasy już nie oddadzą za stracone tygodnie bałwany jedne Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 gviazdko 25.07.06, 16:33 tylko doczytalam, że Twoja córeczka jest chora, mam nadzieje ze to nic poważnego, ucaluj ją od nas i niech zdrowieje słoneczko!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: cześć gadułki 25.07.06, 16:33 Misia 7, walcz. nam oddali, gnojki jedne. ale nie odpuszczalismy dziadom. dzwonilam po kilkanascie razy dziennie i kazalam sobie dyktowac nr zgloszenia i nazwisko osoby przyjmujacej. naprawde nie ma gorszej firmy, niz tpsa. trzeba do nich wystosowas pismo, wtedy od razu inaczej spiewaja. przez blekitna linie nic sie nie zalatwi. najwyzej czlowiek nerwy straci Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: cześć gadułki 25.07.06, 16:41 dzieki za info, kurcze ale chyba juz po zawodach bo nie mam dowodow... chcialam jechać osobiscie ale mam synka 3-miesiecznego i nie mam go z kim zostawic, moj M. w pracy calymi dniami wraca o 19:00 i nie mialam serca go wysylać jeszcze do centrum żeby sie z nimi użerał. a podobno teraz jest promocja że neo jest za 28 zlotych. ja place 3 razy tyle )) koń by sie uśmial takie dziadostwo sie porobilo szcegolnie od czasu gdy ich francuzi wykupili Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: cześć gadułki 25.07.06, 16:44 ide gotowac obiad a jest tak goraco.... nie bede prasowac dzis, co to , to nie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: cześć gadułki 25.07.06, 16:58 Alez sie Misiowo zrobilo Witam Gviazdke,, zobaczysz kochana, ze juz niedlugo posiedzisz z nami czesciej na forum, sciski dla Elizki. Kateb zobaczysz juz za chwile bedziesz sciaskala swoj Kawalek Nieba razem z Abie. Ciekawe ktora pierwsza sie rozdwoi? Wiecej nic nie pamietam, zrobilam reorganizacje w skrzynce i zauwazylam, ze nie mam zdjec Feromonki. Feromonko pusc cos plizzz. Melba jak tam, obywlo sie bez pawia? Teraz zamiast pracowac ogladam nowy katalog Ikei Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 moje buraki :-DDDD 25.07.06, 17:06 wiecie? udalo sie znalazlam w 4 sklepie! Powaga!!! Problem numer 2 pojawil sie gdy zaczelam szukac pietruszki. Tego warzywa naprawde trudno uswiadczyc. I niemyslcie sobie, ze ja od 4 lat pierwsza zupe gotowalam, ale zazwyczaj kupowalam tzw jarzynke, tj, marchewka, seler, por. I koniec. tym razem chcialam tak po naszemu i uparlam sie na zestaw standardowy. To tyle ze pola bitwy o buraki. I nie martwcie sie rowniez, ze do teraz ich szukalam ... Gviazdeczko, milo, ze sie pojawilas. Myslalam o Tobie ostatnio i zastanawialam sie kiedy wracaja rodzice z wakacji zebys miala troche louzu. MOze teraz bedziesz miala nieco wiecej czasu. CORONIE MASZ BOSKA!!!! I domek rosnie w oczach. Kiedy planujecie przeprowadzke? Dziewczyny, prasowanie w taki upal jest okropne. U mnie tez rosnie nowa gorka, ale chyba jej nie ubedzie... Tatnko, tosz szlag moze czlowieka trafic. NIe dosc, ze leki trzeba samemu kupic, to jeszcze nie do konca informuja jakie. Fantaisie? I co nakupilas? Ant nie odpuszcza!!!! Ta dziewczyna ma energie za 6! No nic narazie tyle, milego popoludnia - wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 olcia 25.07.06, 17:07 a jak Twoja kolezanka, pewnie cos przeoczylam, wiec mnie zupdateuj, prosze Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: olcia 25.07.06, 17:38 Eeeee tam dooopa, nic nie kupiłam. Niby dziki wybór a w efekcie końcowym wszystko do kitu...poza tym chyba nie powinnam chodzić na kilka dni przed @ na zakupy, bo ogólnie jestem wściekła I jeszcze bardziej się wściekam jak sobie pomyślę, o weekendzie i koncertach w tym upale Gviazdeczko, buziaczki dla Ciebie i prześlicznej Elizki, jak te dzieci szybko rosną...szok Mam też nadzieję, że zaraz będzie zdrowa!!!! Megi, bomba!!!!! zdejmują Ci aparat))) ale rewalcja!!!!!!!!!!!!!!!!! Tatanko, nie będę komentować, bo tylko się wkurzam! a jak babcia to znosi? Antuś, nawet na wakacjach nie da sobie odpocząć) Abie, gratuluję upolowania))) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: olcia 25.07.06, 18:03 Kolezanka dalej 2 w 1, cierpi biedna strasznie bo pierwsze dziecko urodzila 10 dni przed terminem a z corka ma termin na 31-go i dalej nic, skurcze ustalu po 2 dniach, wczoraj byla u lekarza i ma juz 2 cm rozwarcai i lekarz czul juz glowke malej. Pierwsze dziecko zaczela rodzic tylko z 1 cm. Ale jak widac zasady nie ma. Z polskich szpitali to mozna faktycznie boki zrywac bo na placz to juz chyba za pozno. Gdzies na forum czytalam co dziewcdzyny radza zabrac do szpitala i jedna z bardziej zabawnych rzeczy byly pieluchy dla dziecka i husteczki do dupci, no i gacie dla mamy jednorazowe plus podklady. Dzieczyny to tak jest naprawde? Tego nie ma w szpitalu, trzeba z soba przytachac? Abie patrzylam w sklepach za tym jedwabiem do wlosow i jak na razie nie znalazlam, mysle ze to pewnie w salonach fryzjerskich mozna kupic tylko albo jakichs bardziej specjalistycznych sklepach. Sprawdze jeszcze. Trzymam kciuki z ababcie Tatanki zeby pczko dobrze naprawili. Dziewczyny a botwinke to jak sie robi bo mi sie chce ostatnio zup warzywnych. To znaczy wiem, ze trzeba kupic ta botwinke tzn. male buraczki z liscmi i ziemniaki sie tez daje ale czy cos jeszcze? No i w jakies kolejnosci sie co wrzuca? Dzisiaj jeszcze mam kapusniahc z kapustu pekinskiej od wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: olcia 25.07.06, 20:02 HEJ! Melduje się z powrotem, wczoraj wróciliśmy do domku zostawiając za sobą niesamowicie ciepłe morze a przywlekliśmy do miasta prażące słońce Przesyłam spóźnione życzenia dla Althei Jak widzę, Lusiek terminowy chłopak i uczy wszytskie e- ciocie cierpliwości. Ale po co ma się spieszyć, skoro buraczki dziś dostatnie) Erga na forum mało się udziela, ale to zupełnie zrozumiałe. Coś czuję, że niedługo z obcego kraju pisać do nas będzie. Misia zajęta pakowaniem. A dokąd się wybieracie? Marudko, cieszę sie, że @ Ciebie w końcu odwiedziła. Są takie chwile, gdy @ cieszy Mnie niestety dowała na plazy, po tygodniu opóźnienia Jutka cierpi po witaminach na włosy. Ja na szczęście nie miałam takich przebojow, ale pamietam, że jak odstawiłam antyki, to przez co kilka miesięcy wypadały mi calymi garściami. Po witaminkach się unormowały. A może miał zbicie prolaktyny mialo na to wpływ? Aha, wysłałam już Ci zdjęcia Nie dostałam zdjęc od Tatanki Fantaise jak zwykle uraczyła nas niesamowitym opisem ) Maleńka Gwiazdeczka śliczna a mamusia niepotrzebnie robi sobie wyrzuty. Jesteś dzielna Gviazdko! Ant walczy z trucicielami Troche ja rozumiem, prawo jest tak blisko codziennego życia, że nawet na wakacjach nie da się wyjść z prawniczej skóry. Melbę i Olcię dopadają uroki stanu błogosławionego. Ja też tak chcę! Jaania zirytowana pytaniami wokół. My już to przerobliśmy. Najpierw ucinaliśmy skutecznie wszytkie uwagi (na szczęscie było ich malo), że przed egzaminem M nawet nie zaczniemy sie starać, bo to za duży stres dla nas obojga. Potem cos zaczęli w żartach przebąkiwać, ale szybko umilkli, bo wyszło, że będę miała problemy. Teraz to nikt słowem nie wspomni. Wiedzą, że się leczymy i że to już o nas niewiele zależy. I już więcej nie pamiętam Weekend minął nam naprawdę szybko, woda w morzu ciepluteńka, dawno już takiej nie pamiętam.Jeden dzień spędziliśmy w Międzyzdrojach, drugi w Trzęsaczu i w Pobierowie ale juz w niedzielę musieliśmy się poświęcić i z teściami dzień spędzić. Trochę się wkurzylam, bo zaplanowaliśmy sobie, że zabierzemy ich nad morze, coby jeszcze ten dzień się pobyczy na plaży, ale nic z tego. Teściu przerażony końcem urlopu (a miał go cale trzy tygodnie) i prowotem do pracy w poniedziałek oświadczył że nigdzie sie nie rusza bo za gorąco, szkoda samochodu (naszego!) i benzyny (też przecież naszej!) i w ogóle marudny był. Teściowej tez faktycznie zakazał jechać, bo co on sam będzie w domu siedzieć. Generalnie chyba mu się nie bardzo podobało, że co prawda do nich przyjechaliśmy ale tak naprawdę to wracaliśmy dopiero wieczorem. Ostatecznie dał się przekonać na wyjazd do rodzinki na wieś i jakoś przetrwaliśmy ten dzien. Nawet było miło, popływaliśmy łódką po stawach, połaziliśmy z M po lesie, dostaliśmy wyfiletowane karpie ze sobą ( o dziwo dojechały w bagażniku w pudełku z lodem i się nie rozłożyły.I w poniedziałek trzeba było wracać((( Wszytsko super, tylko krótko(( Przyjechalam strasznie niewyspana, bo mój M na wakacjch budzi się już o 7 i nie wie, co ma z sobą zrobić. A ja z tych, co przed 9 z łóżka nie wstają Wysłałam Wam kilka zdjeć, jak ktoś chciałby a nie dostał, proszę krzyczeć. A moje hsg nistety sie przesunęło. Będę więc korzytsać z doświadczeń Feromonki. Mój lekarz nie sprawdził wcześniej terminów i okazało się, że pierwszy wolny termin, który bedzie współgrał z oim cyklem to 25 sierpnia. Rozwaliło mi to nasze plany na urlop, bo pierwotnie na wakacje miliśmy wyjechac w następnym cyklu (swoją drogą mój kalendarz składa się teraz nie z miesiecy ale z cykli, to chyba trochę chore) i się seksić do woli, a teraz to bedzie trzeba o gumkach myśleć(((( Ale się rozpisałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 20:17 czesc, nie mam sily pisac. U nas dzisiaj 40 stopni. Zamiast mozgu mam galarete. Abie widze, ze wszystko po staremu. W sumie nie dziwie sie Luskowi. Kto pchalby sie w takie upaly?! I mam podobne problemy z nabywanie warzyw. buraki sa eleganckie ale w folii juz umyte itp, a pietruszka tylko w postaci natki. I jak ja mam z tego rosol gotowac? Ze juz nie wspomne o tym,ze przyprawy typu ziele angielskie, majeranek, lisci laurowy, wegeta z Polski przywiozlam) Ant daje czadu. Prawdziwy obronca prawa i sprawiedliwosci. Nie, to zadna krypto reklama i glosowalam na PO Ergusia korzysta z ostatnich wspolnych dni przed wyjazdem meza. Znam ten bol( Tatanko o sluzbie zdrowia mam swoje zdanie! Niestety baardzo zle. A ja dostane zdjecia domku? Ja bardzo lubie Wasz domek) Misiu, Madzia jest cudna. I jaka silaczka. I nie ma zachamowan wopalaniu) U mnie niestety jest pod wzgledem tragicznie. Mam bardzo pruderyjne corki. Na naszym basenie duzo pan opla sie topless, wiec i ja chcialam. Wczoraj zaczelam od opalania plecow. Nagle podbiegla Iza i twierdzac ze mi "dydki" wychodza bokiem zaczelam piersi upychac pod pachy! No myslalam ze fikne. A dzisiaj Ola jeszcze przed wejsciem zrobila mi pogadanke Ze jestem za stara na takie wystawianie ciala( Jutro to wor po kartoflach zaloze to moze beda szczesliwe. Megi a co Ty korygowalas? Taka sliczna dziewczyna! Zaskoczylas mnie. Ale fajnie ze juz masz z glowy) I ciesze ze Mikiemu wysypka przechodzi. Gviazdko zycze zeby Elizka szybciutko wyzdrowiala. Moze macie sucho w mieszkanku i stad ten poczatkowy katarek. I jestes superowa mamusia. Ale to normalne, ze przy tylu obowiazkach trudno jest znalesc czas dla siebie. Moze teraz gdy masz pomoc ze strony rodziny bedzie Ci lzej i latwiej. A przytulanka to, to co tygrysy lubia najbardziejDDDDDDDDD Jaaniu, Ty sie cos ostani za bardzo denerwujesz. Moze sprobuj melisy. troche wycisza Szkoda urody i zdrowia! A gdzie urlop spedzasz? Olcia jak tam Twoje mdlosci? Odpuszczaja troche? Monia Ty znowu w Us-ie. Uff podziwiam. W ogole podziwiam wszystkich interesantow. Ja rok pracowalam w takim urzedzie i nie dalam rady. Nie ten poziom dla mnie Te wszystkie "madre" Panie urzedniczki, ktore wszystko wiedza "najlepiej". Brrr. Kocurku a kiedy Twoja corcia ma termin? I pewnie w ZUS-ie jest tak w US-ie? Ale macie fajne zajecia w taka pogode! No ale pewnie czasami nie ma wyboru. A tak w ogole to w gazecie bylo napisane ze w takie upaly zwierzeta sa agresywne (nawet te domowe), to moze panie urzedniczki tez. W koncu wywodzimy sie od malp)) Zuziu przykro mi ze sie poprzesuwalo. To jest najgorsze jak sie na cos czlowiek nastawi a potem to diabli biora. Nie dziwi mnie ze ((((( Trzymaj sie, wszystko sie wyprostuje. I fajnie ze wypoczeliscie. Pogoda dopisala! Haha i u nas ze spaniem akurat odwrotnie! Ciekawe czy Marcelek juz calkiem piersiatkami Tysi zawojowal) Melba cos sie nie odzywa i Matalka. A Balbinka to pewnie jeszcze uropuje. I co z Anialm? My mamy dzisiaj imieniki w domciu. Wiec musze sie zajac solenizantem))))) Ale mi sie pisac nie chcialo co? To przez ten upal)) Pozdrowienia dla wszystkich! I chyba dobranoc. Kasia Grubasia. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 20:28 Zuza! ja ja ja nie dostalam (krzycze) znaczy sie zdjec. bardzo poprosze. a jedziemy do Bialegostoku! jak ja to przezyje? nie przezyje! a tak w ogole to od ostatniego posta nie posunelam sie nic a nic z pakowaniem. ale za to w piaskownicy bylysmy i dziecie juz wykapane, najedzone spi, wiec startuje Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 20:36 jestemElizka jest boska, oby szybciutko wyzdrowiała Ant dała popalić (hehe))) A ja dzis nie wymiotowałam, o! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 20:49 Zuza u mnie zdjec tez niet. Trzymam kciuki zeby HSG bylo tylko potwierdzeniem tego, ze wszystko jest OK. Kasia dziewczyny to masz faktycznie wstydliwe. Ciekawe czy co do pokazywania swoich wypuklosci za pare lat beda tez takie wstydliwe. Tez ostatnio myslalam sobei o Anialm, wiece o co chodzi? Wiem, ze Fantaisie zapraszala ja na Wasze spotkanie ale chyba nie przyszla, prawda? A do ktorego kraju wyjezdza maz Ergi? Mnie tez sie wydaje, ze niedlugo trzeba bedzie nowy kraj na stronie Pociana dopisac. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 21:02 Witam się wieczorową porą i zaraz wracam do pracy. Od soboty mam takiego pałera, że aż sama się sobie dziwię. Po południu przespałam się dwie godzinki, więc pewnie dziś znów dłużej posiedzę. Kasiu, to rzeczywiście masz przechlapane z takimi córkami. Ja bym chyba im na złość zaczęła się opalać topless. Jeżeli ty sama nie masz oporów, to może czas, żeby się przyzwyczaiły do takiego widoku? Jestem pod wrażeniem Ant. Nie ma to jak od wejścia porozstawiać wszystkich po kątach. Potem można spokojnie cieszyć się zasłużonym urlopem. Tatanko, państwowa służba zdrowia to jakiś koszmar. Też to przerabiam co jakiś czas. No i ja też poproszę zdjęcia waszego domku. My na razie czekamy na plany piętra nad nami, bo według ostatniej wersji chcieli nam tam dorzucić kawalerki. Już widzę te imprezy... Fantaisie, współczuję nieudanych zakupów. Nie dość, że się pewnie zbiegałaś, to jeszcze nic nie znalazłaś. Osobiście zakupów ubraniowych nienawidzę i wszystko, co się da, kupuję przez Internet. Cisza, spokój, można się zastanowić... Zuza, z tym hsg to facet przegiął. Ale skoro macie przed sobą jeszcze cały cykl, to badanie okaże się zbędne? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 21:03 Fantaisie, miałaś podać przepis na jagodzianki. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 21:25 Ja przyszłam Wam powiedzieć dobranoć i pędzę spełniać obowiązki małżeńskie)) dobranoc))) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 21:32 Witam ) Lusiek rzeczywiscie twardy zawodnik, ciekawe po kim ;? U mnie 32 dc i sobie tak czekam i modle sie ze moze sie przyjal; owu ok. 19-21 dc i po monitoringu ... Duzo sobie odpoczywam i czekam na urlopik. Eliza piekna ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 25.07.06, 21:34 Oj Matalko to trzymam mocno kciuki. DO konca tygodnia bedzie wiadomo, tak? Ile dniowe masz cykle? Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 dobry wieczór 25.07.06, 21:46 dobry wieczór i dobranoc ) Megi, miłego spełniania obowiazków małżeńskich, mi to już sie nie chce... ech. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: dobry wieczór 25.07.06, 22:33 to i ja mowie dobranoc, moze troche powypedzamy Luska. Matalko, oby ... ciiiiiii. dawaj cynk zaraz jak bedzie cos wiadomo. A z ta twardoscia. Wiesz jakmowia o mnie moi rodzice? Ze jestem twarda ...(tu wystepuje niecenzuralne slowo) baba. I nie wiem czemu sa tym najczesciej zaskoczeni? kolorowych snow Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: dobry wieczór 25.07.06, 22:39 Milego wypedzania Abie, oby owocnego Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 I ja mówię "dobranoc"... 25.07.06, 23:20 Popołudniu pojechaliśmy z Elizką do lekarki w Cieszynie. Na szczęście córeńka ma czyste płuca i oskrzela i wszystko wskazuje na infekcję gardełka. Pani doktor przepisała nam kilka specyfików na kaszel i katarek i radziła, by za 2 dni udać się ponownie do lekarza, by dokładnie osłuchał Małą! Muszę Wam jeszcze powiedzieć, że podawanie leków małej dzidzi nie jest łatwą sprawą, strasznie się przy tym spociłam, a Eliza napłakała (syropek podałam strzykaweczką, potem oczyszczenie noska, kropelki, maść pod nosek, witaminy w kroplach i na koniec fiolet...) Oby szybko wyzdrowiała nasza Gviazdeczka!!! Matalko, trzymam kciukaski, by Wasze szczęście już nadeszło!!! Fantaisie, jak tam zakupy??? Megi, aż zazdroszczę Ci tego spełniania obowiązków małżeńskich! Sama bardzo bym chciała po tak długiej wstrzemięźliwości, mam też pozwolenie doktorka, ale ... boli mnie jak tylko przechodzimy do konkretów... Mam nadzieję,że z czasem przejdzie... Coś mi się wydaje, że nie wszystkie piszące aktualnie foremki już poznałam! Kasiu0606 i Misiu, możecie napisać coś o sobie specjalnie dla mnie?!? Mam wrażenie, że o mnie już coś nie coś wiecie, ale jeśli nie - pytajcie!!! Ściski nocne dla wszystkich!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: dobry wieczór 25.07.06, 23:33 Tak na chwilę sie do was odzywam wieczorowa pora Althea, szkoda, ze sie nie zobaczymy(( Mam nadzieje, ze4 urodzinki spędziłas w miłej atmosferze i jestes zadowolona. Juz wracacie??? Ant! a tobie zycze miłegto wypoczynku, cudownych 3 tygodni i ))))) oby! Znowu spacerowalismy z Marcelkiem, mam na placu 3 mamuski z dziecinkami to sie umawiamy i heja, dzieci śpią w wózkach a my plotkujemy na maxa. Mam tylko wielkiego stracha jak musze wózek po schodach z windy znosic, mam wrazenie , ze mi sie sturla. Trezba będzie popracować nad technika. Mały śpi, budzi sie co 2-3 godziny., W nocy karmimy na zmianę z męzęm. W ciagu dnia walcze z cycem... ufff! syzyfowa praca, bo drze sie w niebogłosy gdy po 2 pociagnięciach mało mu leci i puszcza. 6 razy odkad sie urodził udało mu sie zassać i pociagnać tak około 15 minut... Bardzo mi smutnon z tego powodu, ale chyba nie mam wyjscia. No jeszcze próbuje, do soboty... Teraz go zaczełam oszukiwać, daje mu cyca, ale w pogotowiu mam butelkę, jak nie chce cyca, to mu daje dwa razy pociagnac z butelkii wyjmuję, on potem szuka i czasami udaje mu sie possać przez chwilę.Bardzo ciężka praca, szczególnie , ze az spazmów dostaje. Boję się ze traumę bedzie miał na sam widok moich piersi No nic, nie bede sie uzalac i spadam spac, za 2 godziny znowu walka z moim małym karateka ( tak smiesznie macha nogami i łapkami))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Ani, Aniusie, Aneczki!!!!! 26.07.06, 07:54 Ciężko się doliczyc ile Was tu jest, niemniej pragnę wszystkim złożyć serdeczne życzenia z okazji Waszych imienin, życząc dzieci niezaciążonym, spokojnej ciąży brzuchatkom i radośći z pociech tym co mają je przy sobie. Poza tym dużo radości, uśmiechu i samych serdeczności na każdy następny dzień Waszego życia - oby wszystkie smuteczki omijały Was szerokim łukiem!!!!! Uciekam czytać zaległości!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Ani, Aniusie, Aneczki!!!!! 26.07.06, 08:14 dolaczam sie do serdecznych zyczen dla wszystkich Aneczek!!! Milosci, zdrowia i spelnienia wszystkich marzen!!! I tym milym akcentem oddale sie do ... prasowania. Pomyslalam, ze sprobuje zmniejszyc gorke zanim slonce wejdzie na te strone domu, gdzie mam prasowanie. Zycze Wam pieknego dnia i do potem. P.S. wypedzanie nie powiodlo sie, ale nie narzekam P.S2. Kasiu0606, a co do tej pietruszki, to nie wiem jak u Ciebie, ale tutaj ta natka jest inna niz nasza. Znalazlam u Turka normalna. POza tym przyprawy tez przywoze z PL. P.S3. Tysiu, ciesze sie, ze zaczynasz miec wszystko w garsci. P.S4. Olcia, dzieki, ze patrzylas. Poprosze jeszcze mame zeby poszla do jakiegos sklepu z art dla fryzjerow, moze tam znajdzie, skoro Melba tez znalazla. P.S5. fantasiu, nie denerwuj sie. Z zakupami tak jest najczesciej. Robisz akcje, to nic znajdujesz - idziesz kupic zupelnie cos innego i wracasz z torba wypelniona slicznymi rzeczami. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Ani, Aniusie, Aneczki!!!!! 26.07.06, 08:23 Hej hej dziękuję za życzonka Jakże miło, ze ktoś pamięta A ja dziś troszkę zakatarzona - byłam wczoraj na basenie i z mokrymi włosami wyszłam. No i są efekty Ale nie żałuję bo fajnie było, popływałam sobie, ze hej. Niestety byłam sama, nikogo mi się nie dało namowić, P. odsypiał po oddawaniu krwi i serca nie miałam, zeby go zrywać, Jutka nie mogła, inna koleżanka ma problemy zdrowotne w rodzinie wiec towarzystwa nie było. No i basen był prawie cały dla mnie!!! A teraz do pracy czas sie brać, jeszcze 2 dni nie licząc dzisiejszego i URLOP!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Ani, Aniusie, Aneczki!!!!! 26.07.06, 08:34 Olu - ja sie nie znam ale poradziłam się P. - sprawdź maila Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Jaaniu!!! 26.07.06, 08:35 nic nie mam na skrzynce Czekam i sprawdzam co chwilke!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jaaniu!!! 26.07.06, 08:43 mam, mam i juz odpowiedziałam Dziękuje slicznie Tobie i P. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Ani, Aniusie, Aneczki!!!!! 26.07.06, 08:21 Dolaczam sie do zyczen Tatanki i sciskam mocno wszystkie Anki! Jak ktos ma komorke do Anialm, to moze tez jej zyczenia od nas przesle? ladnie poprosze!! Gviazdeczko, jak milo, ze do nas "wrocilas"!! mam nadzieje, ze Twoja corenka szybko zwalczy chorobsko! dziekuje za zdjecia: jest przesliczna!!! Aha, Gviazdko - Ty tez do Debek jezdzisz? macie tam jakis domek? ja w dziecinstwie jezdzilam do znajomych... od Misi dostalam tez Zdjecia malej silaczki )) Upaly tu tez okropne, na szczescie od poniedzialku mam wentylator, wiec jest troche lepiej! ale i tak warunki pracy nie sprzyjaja, tylko sie czlowiek meczy... Matala - po cichu trzymam kciuki!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Ani, Aniusie, Aneczki!!!!! 26.07.06, 08:21 Poczytałam sobie i już przepraszam za braki w fotkach. Domek poleciał do zuzy, yskierki i kasi!!!! Siedzę jak na szpilkach, bo zaraz zaczyna sie operacja. U Babuni będę dopiero po 18. Moja siostra, Ania zdaje dzisiaj prawko, wiec za nia tez się stresuje. Ech, a miałam sobie tu na wsi odpocząć. Co prawda śniadanko na tarasie raniutko było i juz nie moge sie doczekać jak na swoim tak rankiem bedę siadywać. Dzisiaj walczę z chwastami i musze cały trawnik zagrabić. Gviazdko - mam nadzieje, że zapalenie gardziołka Elizce szybko minie. Fantaisie - wybrałabym się z Tobą na takie zakupy. aaaaa, żeby nie tylko służba zdrowia była taka zła, to powiem Wam, że M. dostał wyrok z sądu grodzkiego za przekroczenie prędkości - fotoradar. Zadzwonił i prosił o podanie konta na które ma przelać te 300zl i trzy razy zbywali go, że nie wiedzą, bo to nie do nich nalezy. Wczoraj przyszło pismo od komornika, że ściągają mu z konta te 300 i do tego 290zl za ich fatyge. Pojeb.ło ich całkowicie. P. pojechał do Brzegu odwoływać się, bo niby za co te 290zl, skoro chciał zapłacic, tylko nie miał konta na które trzeba było przelać pieniadze. Ręce mi opadły, bo nie dość, że wydatków dużo, to jeszcze 290zl płacisz za pismo które musza wysłać i tyle. Szczerze - jak ściągają tyle od kazdego dłużnika, to powinni miec kupę kasy. Może Zuza, Ant, Jutka, Jaania cos wiedza na ten temat??? Ach, Ant nie ma Liczę na resztę. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ani, Aniusie, Aneczki!!!!! 26.07.06, 08:22 Wpadam tylko na chwilę złożyć życzenia imieninowe wszystkim Aneczkom!!! czyli: Stokrtotce, Kocurkowi, Antusi, Jaani, Anialm. Czy kogoś pominęłam??? Jeśli tak to przepraszam i duża buźka dla wszystkich Ań!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ani, Aniusie, Aneczki!!!!! 26.07.06, 08:55 i ja sie dolaczam do zyczen dla wszystkich naszych kochanych Ani!!!!! w juz laski same wiecie czego wa zycze ))))) sciskam i witam srodowo Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Ani, Aniusie, Aneczki!!!!! 26.07.06, 08:57 Drogie solenizantki: wszystkiego najlepszego Athea, spóxnione, ale z serducha zyczonka przesyłam uciekam do pracy... pozdrawiam wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ani, Aniusie, Aneczki!!!!! 26.07.06, 09:31 Wszystkim Annom i Hannom życzę wszystkiego najlepszego, a zwłaszcza spełnienia najwazniejszego z marzeń Mam patent na poranne mdlosci-budze się wczesnie, około 7, zjadam mały jogurt, i dosypiam jak na razie działa Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Ani, Aniusie, Aneczki!!!!! 26.07.06, 10:52 Kto to widział składać życzenia o 8 rano? No, ale zadzwoniła babcia, więc nie mogłam narzekać. Efekt jest jednak taki, że teraz jestem zupełnie nieprzytomna i chyba muszę sobie zrobić kawę... Wszystkim Aniom - najlepszego! Spełnienia marzeń, a zwłaszcza tego jednego. Ja wprawdzie jestem trochę naciągana Ania, ale rodzice uznali, że też imieniny obchodzę 26 VII. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Chrumpsiku 26.07.06, 10:53 Ty wprawdzie nie Ania, ale przypadkiem też nie świętujesz dzisiaj? Jeśli tak, to życzę ci jak najszybciej owocnych starań i spokojnych 9 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Chrumpsiku 26.07.06, 11:01 Oj ale leniuszki dzisiaj z Was.... Nic sie pisać nie chce, czy nie wierzycie, że Leoś szybko zawita i wątek oszczędzacie????? Informuje, że Babcia juz po operacji i czuje sie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Imieninowo:))) 26.07.06, 11:07 Anialm, Ant, Gviazdeczko, Jaaniu, Kocurku, Stokrotko, Yskyerko(jeśli kogoś pominęłam, bardzo przepraszam) wszystkiego najlepszego Dziewczynki! Niech Wam sie spełnią wszystkie marzenia, niech dzieciaczki zdrowo się chowają, niech szybciutko i bezboleśnie wyskakują z brzuszków bądźcie po prostu szczęśliwe i bardzo uśmiechnięte!!!!! Buziaki dla Was!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Imieninowo:))) c.d.... 26.07.06, 11:11 Megi, bardzo Cię przepraszam!!! ale przez te koncerty weekendowe, skleroza mnie opanaowała(( Kochanie, z okazji Twoich niestety już byłych imienin, życzę Ci bardzo dużo miłości, tego spokoju który w sobie masz, żeby trwał zawsze, żebyś zawsze była taka kochana i uśmiechnięta)) Niech Miki nadal czerpie z Ciebie taką pozytywną energię) Jeszcze raz wszystkiego najlepszego Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Chrumpsiku 26.07.06, 11:12 Tatanko, bardzo się cieszę, że babcia już po!!!! Trzymam kciuki za Anię Mnie właśie czeka wyjście na bardzo duże zakupy, gdyż w lodowce wiatr szaleje)) Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa wszystkiego najlepszego solenizantkom!!!!! 26.07.06, 11:19 i pozdrawiam resztę! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: wszystkiego najlepszego solenizantkom!!!!! 26.07.06, 11:41 Drogie Anusie wszytkiego najlepszego, duuużo miłości, kochających mężów no i spełnienia tego marzenia które nas tu wszytskie zgromadziło)) Fantaisie bardzo Ci dziekuję za życzenia, buziaczek)) Ja poszłam na łatwizne i zakupy zrobiłam przez internet Cytrusowo jak sie czujesz? mdłosci mijaja? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: wszystkiego najlepszego solenizantkom!!!!! 26.07.06, 11:43 no i witam srodowo Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: wszystkiego najlepszego solenizantkom!!!!! 26.07.06, 12:01 Bardzo dziekuje za zyczonka! I rowniez zycze wszystkim solenizantkom wszystkiego co najlpesze oraz spelnienia wszyyyyyyyystkich marzen! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: wszystkiego najlepszego solenizantkom!!!!! 26.07.06, 11:56 Witam środowo i szybciutko przesyłam imieninowe buziaczki naszym kochanym Aniom!!! Wszystkiego naj, naj, naj dla WAS!!! Moje dziecię o fioletowej paszczy wreszcie zasnęło, mam nadzieję, że pośpi dłużej niż 5 minut... A jak się obudzi czeka mnie aplikowanie leków! Fantaisie, dziękuję Skarbie za pamięć!!! Musisz mieć bardzo dokładny kalendarz, bo tak prawdę mówiąc w większości nie mam imieninek... Z resztą u nas obchodzi się tylko urodziny, tym bardziej miło mi się zrobiło!!! DD Potwors, w Dębkach gościłam tylko raz (rok temu), a udaliśmy się tam za namową e:koleżanek - Pszczółki, Atki i Ant! Było bosko!!! Jechaliśmy w ciemno i z wielkim trudem znaleźliśmy nocleg w pensjonacie "Rybitwa" (nowy, z zewn. nie wykończony, ale pokoje super!) Coś czuję, że kiedyś zrobimy zlot w tej pięknej nadmorskiej miejscowości! )) Tatanko, pozdrowionka dla babci, dobrze, że jest już po operacji i jest Ok! Mam prośbę do wysyłających zdjęcia itp. Jeśli nie jest to dla Was problemem, przesyłajcie proszę mi wszystko na drugą skrzynkę (gviazdka3@wp.pl), gdyż gazetowa często mi się zapycha... Będę wdzięczna! Buziakuje wszystkich!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Gviazdko 26.07.06, 12:44 Gviazdko buziaczek imieninowy w kwestii spotkania to bede u rodzicow od 20.08 do 4.09, pierwszy tydzien tylko z mikim, pozniej dojedzie moj m. jedyny termin jaki mi narazie nie pasuje to 23.08, bo wtedy planujemy szczepienie i miki pewnie marudny bedzie czekam na jakis termin ktory wam pasuje no i jeszcze raz serdecznie zapraszam na ploteczki pod orzecz w ogrodku moich rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko 26.07.06, 13:02 Dziękuję Megi za życzonka i zaproszenie pod orzech! )) Póki co nie wiem jeszcze co będę robić między 20.08. a 04.09., ale jedno jest pewne - MUSIMY SIĘ SPOTKAĆ!!! Termin jeszcze ustalimy, w końcu mamy swoje nr komóreczek! (Może zrobimy tak, że zawiozę swojego ukochanego na budowę, a sama z Elizką popędzę do Ciebie na babskie klachy! Zobaczymy... ) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 26.07.06, 12:09 Gviazdko, w ustawieniach poczty gazetowej można podać inny adres mailowy, na który będą przesyłane wszystkie wiadomości. Wtedy nie ma problemu z pojemnością ich skrzynki. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 26.07.06, 13:02 Tatanko usciskaj babcie, dobrze ze operacja sie udala, niech szybciutko wraca do zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 26.07.06, 13:32 Megi - dziekuje w imieniu Babci. Pozdrowienia dostercze za jakis czas. Czekam na P. i jedziemy do Babci, a później dopingować moją Anię Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 26.07.06, 13:35 Czesc, Kochane Anie w dniu Waszego swieta zycze Wam abyscie zawsze mialy duzo powodow do radosci, duzo, duzo zdrowia i sprawdzonych przyjaciol, zyczliwych ludzi wokol siebie, sukcesow i co najwazniejsze spelnienia wszystkich marzen, a szczegolnie tych tematycznie zwiazanych z forum! Melba to moze juz tak zostanie A poza tym jak sie czujesz? Yskyerko to dobry pomysl. Od dzisiaj rozpoczynam bunt. Jak beda stekac to przestane im gotowac A kawalerki nie sa zle. A noz sie trafi „nowszy model”))) Abie a Wy nadal razem Mysle ze jak sie Lusiek urodzi to bedziemy w szoku)) Nie mniej emocje zaczynaja siegac zenitu. Na te sobote masz termin? A tutaj natka jest na szczescie normalna. Ale barszczyku czerwonego z tych burakow jeszcze ani razu nie udalo mi sie ugotowac. Jakas brazowa zupa wychodzi)) Matalko to nabieram wody w usta i trzymam mocno kciuki! Marudko ja wiem ze Ty nie jestes Ania ale i tak wszystkiego naj...)))))) Tysiu kochanie nie stresuj sie. Twoj nastroj udziela sie maluszkowi i ma tez wplyw na pokarm. Najwazniejsze zeby Marcelek mial pelny brzuszek. Zreszta mie wszystkie dzieci sa cycowe a tez sie dobrze chowaja! Jaaniu szybkiego powortu do zdrowia zycze, Tobie szczegolnie))) Lepiej sie juz czujesz, nie denerwujesz sie juz? Ola, domek cudo! I ja widze ze Ty nie posiedzisz nawet chwili bezczynnie. To witaj w klubie))) A powinnas odpoczywac bo sie jeszcze nabiegasz przy dzieciach)))) To super ze wszystko ok po operacji. Zycze szybkiego powrotu do domciu! Olcia jak sie czujesz? Jak Twoje rzyganka? A ja nareszcie posprzatalam! I za chwile znowu daje sie zaprowadzic na basen( Milego dnia Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Chrumpsiu 26.07.06, 13:37 No wlasnie. Ty chyba tez dzisiejsza jestes. Wszystkiego najlepszego, za rok dzidziusia zdrowego. Sto lat! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Gviazdko 26.07.06, 13:43 Oto ja Kasia. Mam dwie corki. Jedna ma 11 lat, druga 6. Obie pyskate na potege. Podczytywalam Was od jakiegi czasu az w koncu napisalam, bo uzalam ze inaczej to nie wypada. I dziewczyny pozwolily sie podlaczycJa nie staram sie juz o dziecko, ale co bedzie to bedzie. Melba napisala mi na poczatku zebym uwazala, bo zarazacie) Jestem na to przygotwana i nie bede miec pretensji)) Mieszka w Lyonie, bo maz dostal tu prace.W Polsce mieszkalam w okolicy Lodzi. I nie wiem co jeszcze pisac. Jak bys cos chciala wiedziec to smialo pytaj. I wysylam zdjecia. Buziaki dla Was i Elizki. Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko 26.07.06, 13:47 Dzięki Kasiu za piękną autoprezentację!!! Lyonu, no cóż, nie będę ukrywać, zazdroszczę bardzo, bo wiesz, kiedyś marzyłam, by zamieszkać we Francji... Ale teraz Cieszyn też mnie zadowoli, byleby nasz domek rósł szybciutko! )) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Gviazdko 26.07.06, 13:52 Zdjecia sie laduja) a ja Wam zazdroszcze domkow. Ja niestety juz sie chyba z wlasnym domkiem pozegnam( tutaj nie bardzo sa na to szanse. A tez w przyszlym roku mial byc domek. Eh szkoda gadac. Chyba ze jednak wrocimy) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Gviazdko 26.07.06, 14:08 uprasza się o trzymanie kciuków, za Ta moja małą siostrzyczke!!!! teorie pchneła w dwóch odejsciach, bo jak nacisneła koniec, to komp sie zawiesił i musiała pisać jeszcze raz. teraz poszła na placyk!!!! uciekam jeść obiadek i zaraz do niej jade!!!! Miłego dzionka i do później!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Kasiu0606 26.07.06, 14:29 Nasz domek jest raczej malutki - parter z użytkowym poddaszem (na dole będzie salon, kuchnia, jadalnia, gabinet i mała łazienka, a na poddaszu 3 sypialnie i łazienka), w sumie ok.130 m2. Podeślę Ci zdjęcie jeśli jeszcze nie dostałaś (zdjęcie z budowy oczywiście, bo domkiem to na razie tego bym nie nazwała! ) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Byłam na poczcie (gazetowej) 26.07.06, 15:42 Jesteście kochane, bo wypełniłyście mi skrzyneczkę całym mnóstwem fotek! Dziękuję serdecznie za zdjęcia Monii z nową fryzurką i zwierzątkami, Jaani weselne i imorezowe, Potwors i Feromonki wakacyjne, Ergi w słynnym kostiumiku kremowym, Tycji brzuszkowe i "Łodziowe", Lalisi rodzinne, Chrumpsowej Włoskie, Kocurka artystyczne brzuszkowe oraz Kasi0606 zapoznawcze! PS - Chyba następną ciążę caluśką przeleżę! Najwyraźniej za dużo się ruszałam, bo moja Elizka bez kołysania czy przynajmniej ruszania nią nie zaśnie! )) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Byłam na poczcie (gazetowej) 26.07.06, 16:03 Hej hej! Gwiazdko , mam to samo, dam małemu jeść, troche zaśnie, ale jak go biore na prosto, coby mu sie odbiło to sie budzi i potem trzeba go kołysac na rękach zeby usnał. Sam w łózeczku ani rusz, zaraz płacz))) Trzymajmy sie jakos, niech nam rączki szybko nie usychaja))) Ostatnio usypianie trwało 1,5 godziny. Na szczescie siedziałam przed tv i kołysałam go na ugiętych kolanach ( lezy wtedy na poduszce). A poza tym... Ale bym sobie pojechała na jakieś czadowe wakacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 chyba ukradli dzis cisnienie 26.07.06, 16:07 wlasnie wstalam, po tym jak padlam na 1 1/2 godziny i wcal enie czuje sie wypoczeta. Lep mnie boli, od szumu wentylatora chyba jeszcze bardziej, ale bez niego nie da sie zyc, bo na zwenatrz nie rusza sie nic. Siedze jak na szpilkach i nie wiem co z soba zrobic. jestem bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: chyba ukradli dzis cisnienie 26.07.06, 16:12 Abie! głowa do góry! napij sie kawki))) Juz niedługo- ZOBACZYSZ!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: chyba ukradli dzis cisnienie 26.07.06, 16:15 Abie na szpilkach to Ty nie siedz bo sobie dupsko pokaleczysz. Moze jakas kawusie sobie szczel albo lampke winka. Lusiek mzoe dopiero za tydzien wyjsc. Masz jakeis rozwarcie, odchodzacy czop czy cos w tym stylu? Nie jestes bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: chyba ukradli dzis cisnienie 26.07.06, 16:30 z winkiem to moze poczekam na chlopa, ale moze faktycznie kawa mi pomoze (choc pilam juz dzisiaj) wiem, ze juz niedlugo, tak czy inaczej w ciagu nastepnych 10 dni bede miec Luska po tej stronie. Wkurzam sie na to, ze nic nie robie. Siedze jak ciol w domu, jak m przychodzi z pracy, ja chetnie cos bym zrobila, a on pada na pysk, wiec nie robimy nic. I zamiast wykorzystywac czas na przyjemnosci poki mozemy przez te ostatnie dni, nie dzieje sie nic, co tylko pognebia jeszcze bardziej. Czasem mysle sobie, ze jestem za lagodna, za malo wymagam i bede potem kwiczec. Poza tym przy, jak soie mozecie wyobrazic, dosc mozolnie przebiegajacym pedicure, zacielam sie z boku palucha i teraz boli jak cholera. Jest zaogniony podchodzi jakims dziadostwem. To taki moj fantastyczny humor, chyba jednak jestem bez sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: chyba ukradli dzis cisnienie 26.07.06, 16:47 Abie z palcem idz lepiej do lekarza niech zerknie malz tez pewnei moze cos przyniesc lub zapisac. Pozniej nie bedziesz mogla chodzic jak za bardzo sie zapapra. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Byłam na poczcie (gazetowej) 26.07.06, 16:08 Wszystkim Anka zyczenia wszystkiego naj oraz spelnienia marzen. Melba patent zakodowany w mozgownicy ale u mnie to chyba nie poskutkuje bo jak juz sie obudze to nie zasne, nawet po siusianiu nad ranem. Widze, ze Gviazdka stuka dzisiaj duzo, bardzo sie ciesze z tego powodu. Tatanko pozdrow babcie i niech szybko dochodzi do siebei po operacji. Za siostre rowniez trzymam kciuki, to sie biduli trafilo 2 razy test zdawac no. Mnie dalej muli ale rzyganka jeszcze nie bylo. Jutro wizyta i pierwsze USG, juz nogami przebieram, najgorsze jest to, ze dopiero o 13 a nie z samego ranca. P.S. juz sie w trzecia pare spodni nie mieszcze Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Olcia 26.07.06, 16:14 No i zeby nie było zyganka, alboe tak jak ja miałam ( 4 razy tylko bo za szybko wstałam do mycia zębów rano przy jedzeniu a za wizytę trzymam kciukasy! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Abie, masz jeszcze 3 dni 26.07.06, 16:23 co sie łamiesz))) Wiesz jak ci dobrze? wiesz ile roboty cie czeka jak Kamyczek sie wykaraska? i po co masz juz latac w te upały z ogroooomna podpaska w tyłku??? i te szwy)) ciesz sie!!!!!!! przynajmniej w nocy sobie spokojnie sypiasz))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tycja 26.07.06, 16:23 Ni echce mi sie otwierac strona Wazego Kosmatka. Moglabys przeslac link jeszcze raz? Otwierala siepare dni temu ale wczoraj i dzisiaj nei chce. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Aneczkom 100 lat!!! 26.07.06, 17:37 i spelnienia marzen) I Aneczki sa super ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tycja 26.07.06, 17:44 Rodośnie się melduję, że wróciłam zakupy dokonane a przy okazji upolowałam bluzeczkę na koncerty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! yes, yes, yes!!!!!!!!!!!! nie będę się gotować, bo jest dość powycinana) a że w Espricie była przecena na torebki... Megi, gdzie zamawiasz zakupy internecie? do mnie nie chcą przywozić bo już nie W-wa a że czasami mają dalej niż do mnie, to w ogóle o tym nie myślą... Kasiu, tak sobie myślę że tym Twoim lasencjom to się kop w tyłek należy!! młoda jesteś i masz prawo się topless opalać! ja bym na Twoim miejscu w ogóle się tym nie przejmowała! niech się rozejrzą i zobaczą, jakie maszkary chodzą topless i w stringach! czasami aż boli patrzeć Abie, Lusiek nieźle Cię ćwiczy w cieprliwościDD I cholera co żeś sobie zrobiła w ten paluch?! może go w czymś mocz....żeby bardziej się nie zapaskudziło... Tatanko, fludki lecą do siorki) dawaj znać! Olcia, lej na te spodnie i kup sobie ciążówki)) a jutro trzymam kciukiDD Gviazdeczko, bardzo się cieszę że u Elizki tylko małe świństewko, i nie wyobrażam sobie aplikacji lekarstw takiemu maleństwu... Ooo, mąż przyjechał, to robię spada Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Olcia 26.07.06, 17:41 Wczoraj zmylam sie szybciutko; W pracy zastepuje kiera. i mam ,,Gada,, co jadem bluzga, ale juz po zgryzie. A cykle tak mi sie porobily, ze ostatnio sa 31-dniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Zycie jest piekne !!! 26.07.06, 17:51 - przypominam ) Chrupiaca kukurydza gotuje mi sie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zycie jest piekne !!! 26.07.06, 18:09 Matalko, zycie jest więcej niż piękne)) A kiedy Ty Słonko testujesz????? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Zycie jest piekne !!! 26.07.06, 18:14 w sobote, jak bedzie mi dane ;? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zycie jest piekne !!! 26.07.06, 18:26 Oj Matalko, oby Ci było dane Potwors podmuchaj trochę do nas... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Zycie jest piekne !!! 26.07.06, 18:34 Juz leje!! ale fajnie )) Dmucham mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Zycie jest piekne !!! 26.07.06, 18:59 podoba mi sie takie nastawienie!!!! u nas lekko poruszyly sie liscie na drzewach, wiec czuje sie troche lepiej. Na burze i deszcz raczej szans nie ma. Jutro ma byc 38 st. Zastanawiam sie jak przezyc taki dzien bez klimy i akwenu? Jezdzenie samochodem przez caly dzien moze byc nieco nuzace i drogo wyjsc na koniec. Wklejam Wam link do pewnej dyskusji. MKusialam cos od siebie dolozyc, bo mnie normalnie trafilo, ale staralam sie byc bardzo grzeczna.Poczytajcie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=45843374&wv.x=2&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Zycie jest piekne !!! 26.07.06, 19:20 dziewczyny napiszcie mi prosze jak abie urodzi jutr jedziemy do mojej babci. Wlasnie teraz jestem w trakcie pakowania jak ja tego nie lubie jedzie sie z dziecmi na kilka dni a wszystko trzeba zabrac. nie bede was teraz przez dluzszy czas odwiedzac bo po odwiedzinach u rodzinki kolo tarnowa jedziemy nad morze Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Zycie jest piekne !!! 26.07.06, 19:33 Abie, ale mordobicie! dobrze im napisalas. moze ten samochod niech stoi po prostu zaparkowany z klima, nie musisz jezdzic, co? Tu teraz mily chlodek, a deszcz ustal... sciski Lalisiu, milych wakacji! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Od Chrumpsowej 26.07.06, 18:16 Otoz nie obchodzi ona imienin dzisiaj, tylko w kwietniu, ale za zyczenia i tak dziekuje, bo zawsze sie przydadza. Pisze, ze ma 2 dc, wiec bierze antybiotyk, no i zajmuje sie goscmi z kraju. U mnie natomiast juz temperatura jest milusia i zaraz rozszaleje sie burza. juz musialam pare rzeczy z balkonu sprzatnac, zeby nie odfrunely - taka wichura!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Od Chrumpsowej 26.07.06, 18:31 Potwors chce do wichury ) Relaksuje sie slucham muzyczki i ...czytam ,,Pierscien Rybaka,, Jean Raspail ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Matalko 26.07.06, 19:53 Matalko trzymam kciuki za sobotę!!! a "Pierścień Rybaka" mi się pobobał, zobaczymy czy tobie przypadnie do gustu. Miki ma 37 stopni, mam nadzieję, że to tylko wynik upałów, bo poza tym nie widzę innych objawów. no może jest bardziej marudny ale to może wynik tej podwyższonej temperatury? Kasia gratuluję odwagi! no i pięknej opalenizny Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 26.07.06, 19:41 Gviazdko ten Wasz domek to wcale nie taki malutki. Nasz projekt to 88m)Biedne jestescie z ta infekcja. Zycze szybkiego wyzdrowienia. Abie co to za smutki. Tysia dobrze gada. Wynudz sie, bo potem dlugo nie bedziesz miala okazji na nic nie robienie))I z palcem do lekarza. Czort wiem cos sie z tego moze zrobic( Olcia to jutro wieki dzien. O 13 to u nas bedzie 19, e to do 22 zdazysz juz nam napisac)))))))))))))To czekamy! Monia i nie tylko kop ale porzadne lanie by sie przydalo. Ale mnie to juz rece opadaja a moj maz jest za miekki Ale uwaga! Udalo sie, opalalam sie bez bistonosza (jak to mowi Isia0. Choc bylo bardzo ciezko. Ola to sie nawet obrazila. A potem miala dola. Balam sie nawet czy to sie u psychoterapeuty nie skonczy ale w koncu jej przeszlo. Za Isia mi dzielnie sekundowala! Pierwsze koty za ploty! I zazdroszcze deszczu! Zwalniam komputer bo corcie chca bajke obejrzec. Milego wieczoru. Kasica Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 26.07.06, 20:00 Nie dziekuje ... za kciuki. Lalisia odpoczywaj nad morzem - cala frajda przed Toba) Miki bidulek taki malenki a juz z upalami musi sie zmierzyc; Nawet nie wiem jak pomoc wtedy takiej kruszynce ;? A pierscien Rybaka wciaga ... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 26.07.06, 20:08 Abie, dobrze napisałaś!!! scyzoryk się w ręku otwiera jak takie rzeczy czyta. Co do AC, to mój P. wymyslił że sobie podłączy rurę z samochodu do pracy Megi, oby to było tylko związane z gorącem, ja mam wrażenie że też mam wyższą temp. niż zwykle... Kasiu, brawo!!!!!! i tak trzymaj no i mam nadzieję, że mąż nie zawsze jest miękki)))) sorki, ale czasami tak głupio gadam!!! A ja skończyłam: Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz, bardzo milutkie. Zapomniałam się pochwalić, że byłam z mamą w Grycanie))))))))))))) Lalisiu, miłego urlopowaniaDD Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dobranoc 26.07.06, 21:17 Wpadłam poczytać, ale już muszę zmykać do córci! Lekarstwa podane, zostało najgorsze (dla mnie) smarowanie jamy ustnej fioletem, bleeee, ostatnim razem upaprałam Małą, siebie i jeszcze stoliczek z obrusem! / Abie, śpij spokojnie i niech Ci się przyśni jakieś iglo! )) Fantaisie, cieszę się, że zakupy udane! Kasiu, ale z Ciebie odważna kobietka!!! Megi, nasza Elizka wczoraj miała temp. 37, dziś ma 37,2, ale lekarka powiedziała nam, że norma u takich niemowląt jest do 37,5 , więc chyba nie musisz się martwić! Dobrej nocki!!! Papa M. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dobranoc 26.07.06, 22:16 Kaska gratuluje opalonych piersiatek. Sama musze isc, juz od roku sie wybieram i nie mam gdzie. Tutaj na normalnej "rodzinnej" plazy nie wolno, w Miami na South Beach mozna tylko nie chce mi sie tyle jechac zeby cycki poopalac. Musze to gdzies zrobic zanim wymiona mi sie zrobia i brzuch uroscie. Bo jak bym sie ciezarna bez gory stroju pokazala to chyab by na policje zadzwonili, ze wyrodna matka itd. Bylam spodnie ciazowe kupic ale po pierwsze to ja mam 176 i dlugie nogi wiec wszystko bylo za krotkie no i rozmiar M ciazowy jest jak L normalny, w ogole to wszystko jakies takie niewymiarowe, brzuch jeszcze za maly na ciazowe a za duzy na normalne. Kupilam takie niby dresowe, rozciagliwe z cienkiego nmaterialu. To ide rybke jesc. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Dobranoc 26.07.06, 22:30 monia po 22 juz nie jest))))))))))))) Megi u Izki tempka ciala caly czas jest w granicy 36,9- 37,2. Bo ona z ruchliwych jest. Lalisia milego urlopu. I dziewczyny, na tym basenie wiecej golocycatych niz w kostiumach. A moje niestety jeszcze nie sa opalone((. Jutro drugie podejscie. A Ola ze stresu z godzine siedziala z glowa pod recznikiem, zeby na demoralizacje matki nie patrzec. Ale upal wygral i musiala wyjsc haha))))))))))) No to ide sprawdzic stan meza Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dobranoc 26.07.06, 22:31 dopiero kilkanascie minut temu weszłam do domubardzo pracowity dzień czuję sie ok. Abie, biedaku, jeszcze troszke wytrzymaj...może Sir Lu urodzi sie w moje imieniny??? Matalka, oby testowanie było owocne... Fantaisie, a który masz dc???? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobranoc 26.07.06, 22:51 Może wezmę dzisiaj przykład z Kasi i dopadnę męzusia)) na samą mysl zrobiło mi się miłoDD Melbuś, a u mnie nastał dzień 27dc na nic niestety nie liczę, gdyż przez wargala opryszczkowego trochę sobie odpuściliśmy, stresowałam się tym okropnie, gdyż sierpień będzie lewy całą owu będę wbijać w dziecięce mózgi tajniki gry na flecie! więc nici... czyli czekam z nadzieją na wrześnień P. liczy, że może gdzieś jakaś zbłąkana istota plemnikowa dotarła, ale biorąc pod uwagę moje doświadczenie(ha ha ha) to na pewno ten błąkający się nie trafił gdzie trzeba. Gviazdeczko, a po co to fioletowa maź??? a właściwie na co??? I strasznie mi przykro, że Cię boli jak się kochacie, ale mam nadzieję, że to naprawdę tylko chwilowe i już niedługo będziecie szaleć!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Witam!!!! 26.07.06, 22:52 po dłuuugaśniej przerwie pisania na forum, co prawda to tylko chyba 2 dni, ale tutaj to oznacza całą wieczność oczywiście wszystkiego nie nadrobiłam, ale przejrzałam conieco. Olciu chyba faktycznie nie posyłałam Ci moich fotek, więc obiecuje, że do końca weekendu do Ciebie dotrą, mam nadzieję, że mogę liczyć na rewanż? Fantaisie gratuluję zakupów i sama o takich marzę! Abie Lusiek taki mały, a już taki uparciuch! - tak sobie rodziców wogól paluszka owinął Kasiula zazdroszczę opalenizny, nad naszym morzem to jedynie w skąpym bikini można się opalać, bo podglądają Gviazdko dziękuję za fotki, Eliza jest cudowna!, przesłodka i przekochana, ucałuj ją od e-cioci Madzi Tatanko pozdr dla babci - moja też miała te operację i wszystko było ok, tylko jakiś czas po nie mogła nic robić i nosić ciężkich rzeczy. A który to u Ciebie dc Kochana? Melbuś ależ Ty zapracowana jesteś...no no Zuzia jeśli chodzi o HSG to kto wie czy nie bedziemy go miały razem nie potrafię się zdecydować kiedy iść i jeszcze sie nie umówiłam, może mi doradzicie bo mam dylemat otóż: - pierwszy termin na badanie wypada mi na ok 1 sierpnia (czyli w pracy totalna charówa i kupę wniosków do przyjęcia - potrzebna każda para rąk), - następny termin wypada na koniec sierpnia a 2 września idziemy na wesele - więc tu raczej odpada, - kolejny termin pewnie ok końca września a w październiku obrona więc może lepiej nie pakować sie w zabieg kiedy będę kuła na egzamin, prawda? tym sposobem mam na podjęcie decyzji baaardzo mało czasu, więc pewnie w czwartek musiałabym się umówić na termin o ile będą jeszcze wolne miejsca, mama odradza i twierdzi że lepiej sie nie spieszyć i zrobić najwyżej po obronie, a ja chyba chciałabym już mieć to za sobą...mimo że bardzo sie boję...no i musze coś powiedzieć w pracy...poradźcie coś laski! pozdr wieczornie M. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Witam!!!! 26.07.06, 23:13 Wspieram Cie duchowo i prosze nie boj sie. Co postanowisz tak zrobisz. Co serducho Ci podpowiada ;? A w pracy powiedz jak najmniej - zdrowie najwazniejsze bez zbednych szczegolow. Mama nadzieje, ze choc troske pomoglam... Wszystko sie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam!!!! 26.07.06, 23:20 Feromonko, ja nie miałam takiego zabiegu, ale widziałam po swojej przyjaciółce że czuła się jak przy gorszej @, więc chyba nie będzie problemu przy zakuwaniu, ale z drugiej strony każda z nas jest inna, i Ty najlepiej wiesz jaka jest Twoja wytrzymałość na ból... Ja bym nie odkładała, ale to ja. Pamiętasz ja po zabiegu, drugiego dnia robiłam lekcje, jedynie poszłam na ustępstwo, że w domu, nie w szkole, a tydzień później latałam już na miotle...nie miałam żadnego zwolnienia i nikt w szkole i teatrze nie miał pojęcia co nas spotkało. Wiem, że psiapsiółka zwolnienia nie brała. Ale raczej mną się nie sugeruj bo ja wariat jestem Nie musisz mówić w pracy, że idziesz na zabieg, jeśli już musisz cokolwiek powiedzieć, to powiedz że jakieś tam badania, a najlepiej w ogóle nic nie mów, jak ktoś się później zapyta, to powiesz, eee takie tam babskie sprawki i koniec. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dobranoc 26.07.06, 22:55 Melba, nie przemeczaj sie kobieto w taki upal! Gwiazko, mam nadzieje, ze malenka szybko sie wyleczy! Matalko, kciuki beda zacisniete w sobote! Monia, no wlasnie a ktory dc u Ciebie? Ja tam Luska nie popedzam wyjdzie wtedy kiedy bedzie chcial Kasiu, odwazna z Ciebie kobita! uwazaj zebys sie zbytnio nie przypiekla, moja tesciowa kiedys musiala sobie oklady robic - bo prawie sobie cyce usmarzyla Olcialew, podobno tam u Was nie ma takich bardzo typowych ciuchow ciazowych - a jak sa to tragiczne jakies. Moja siostra nosila po prostu odpowiednio wieksze spodnie. Z reszta jedne z nich prezentowalam na lodach u grycana Bluzki nosila tez nieciazowe - wyjatek tetrowa, ktora tez mialam na lodach Wiecie co? jakos nie moge sie skupic... (ostatnio kiepsko mi to szlo - ale teraz osiagam maxa ) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dobranoc 26.07.06, 22:57 same widzicie, tak dlugo klecilam posta, ze Fantaisie zdarzyla napisac dc... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobranoc 26.07.06, 23:10 Kocurku, bo Ty pisałaś uczciwie, a ja machnęłam ciutkę Puściłam Wam dwa zdjęcia, przepraszam, że nie w jednym mailu, ale chyba też mnie coś dopadło upalnego bo zapomniałam jak to zrobić))) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Dobranoc 26.07.06, 23:16 przynajmniej noc jest do wytrzymania )) Kolorowych i spokojnych snow!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Dobranoc 26.07.06, 23:18 Dzięki za foty Monia! w takim razie ja też sie kładę dobranoc! M. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dobranoc 27.07.06, 03:35 Feromonko ja tez bym nie czakala tymbardziej, zde to kwestia paru miesiecy, tydzien czy 2 mozna poczekac ale nie do pazdziernika,tzn. ja tak uwazam ale zrobisz jak Tobie bedzie lepiej. W pracy teraz czy pozniej i tak cos bedziesz musial powiedziec, tak jak dziewczyny pisza wymysl cos babskiego albo zupelnie jakis inny problem. Zdjecia jutro wysle do Ciebie i do Fantaisie zeby na strone wstawila. Ciuchy u nas sa nawet calkiem fajne, tzn. problem w tym, ze te fajne sa firmowe i drogie. Spodnie tak miedzy 70 a 100 USD. W normalnym sklepie takim przecenowym tez mozna cos znalesc, nie jest tak ze jak pojdziesz to na pewno z czyms wyjdziesz ale wtedy spodnie kosztuja 15-25 USD. Spalam dzisiaj po pracy jakies 2,5 h takze nie wiem o ktorej pojde do lozka. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Dobranoc 27.07.06, 04:04 nie moge spac czysci sie moj organizm na maksa, szkoda tylko, ze nic wiecej temu nie towarzyszy podle uczucie. do tego nie wiem gdzie mam okulary, a soczewek nie chce teraz zakladac, wiec efekt jest tego taki, ze cokolwiek czytam, czy pisze, robie z odleglosci 10cm od ekranu. mam nadzieke, ze snicie kolorowo. Jakby cos sie zmienilo, oczywiscie dam znac Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dobranoc 27.07.06, 07:39 Abie, coraz bliżej...może to dziś? trzymam kciuki,oby... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Witam w czwartek 27.07.06, 07:42 Sorry za wczesniejszego, ale mam pod opieką dwa duże i sąsiadów małe kotki. Własnie jeden z nich połaził sobie po klawiaturze. Uparciuchowi podobaja sie dźwięki wydawane przez to ustrojstwo. Witam się tylko i uciekam. Bedę później. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Witam w czwartek 27.07.06, 07:55 i ja mowie dzien dobry! dzis jeszcze nie udalo mi sie isc spac. Przelazilam cala noc, znalazlam nawet okulary zeby poczytac. Teraz najchetniej poszlabym spac, ale jak na zlosc mam na 10 wizyte u lekarza, co prawda tylko ktg, ale powinnam po takiej upojnej nocy raczej pojsc zeby zobaczyc, ze Kamyczek ma sie dobrze. Chyba jednak ma sie dobrze, bo wierci sie w normie. A teraz jestem do tego glodna i zastanawiam sie jak to wplynie na akcje oczyszczanie sie, no ale probujemy. Milego dnia Dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam w czwartek 27.07.06, 08:00 Abie , musisz mieć siłę, zjedz cos koniecznie, bo w trakcie raczej jeść Ci nie pozwolą... a tak w ogóle witam w czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam w czwartek 27.07.06, 08:31 I spróbuj się przespać, może po lekarzu? to jedna z ostatnich okazji))) Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 dowiedziałam się o swojej ciąży! 27.07.06, 08:33 ...dokładnie rok temu i oczywiście natychmiast powiadomiłam o tym koleżanki na koczkodanie moje życie odmieniło się dokładnie rok temu, a jakby to było wczoraj życzę wszystkim chcącym tego samego. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dowiedziałam się o swojej ciąży! 27.07.06, 08:48 Hejka czwartkowo) Abie, to może być już przygotowanie do nie przespanych nocy Czyli coraz bliżej.... Melbuś, nietoperek był? Tankgirl, spóźnione gratulajce)))))))))))))))) a teraz teraźniejsze)))))))))))) Tatanko, jak Ania z prawkiem??? Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: dowiedziałam się o swojej ciąży! 27.07.06, 08:56 witam i ja w czwartek, jutro juz weekend i na dzialke!!! ale sie ciesze )) Tankgril - gratuluje!!! )) Tatanko wlasnie jak egz Ani?? dzis w radio mowili ze we wroclawiu czeka sie nawet 3 miechy na egz bo instruktorow brak!!! powywalali lapowkarzy!!! Monia fajnie ze zakupy udane ja moze dzis odwiedze sklep. Abie nie popedzam Luska ale ... moglby juz nie igrac z e-ciotkami!! moze Kamyk wymyslil ze chce miec urodziny w sierpniu?? Matalko nic nie mowie tylko trzymam kciuki za sobote! dajcie laski znac esem co i jak. Megi mam nadzieje ze z Mikim lepiej? i ze to nic powaznego?? Buziak od ciotki dla Mikiego * i tyle zapamietalam ... wczoraj mama mi zrobila brwi - wkoncu!! i kupilam sobie balsam brazujacy z drobinkami zlota, i wczoraj byl 26 ... juz 2 miechy ...eh(( Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: dowiedziałam się o swojej ciąży! 27.07.06, 09:04 Netoperka nie było, bo czujnie na leżąco zjadłam drobne sniadanko. Wiecie,że odrzuca mnie od mięsa?od kilku dni nie zjadłam ani kawałeczka, z wyjątkiem piersi z kurczaka. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dowiedziałam się o swojej ciąży! 27.07.06, 09:39 Witajcie, Melbuś sprytny plan z tym śniadankiem oby netoperki omijały Cię szerokim łukiem Marudko przytulam Cię mocno, wiem jak takie "rocznice" bolą. U Mikiego już ok, temperatura wróćiłą do normy. Widocznie te upały go męczą. Gviazdko u mnie na poczatku witamina d stanowila problem wiec nawet sobie nie wyobrazam jak trudno jest podac lekarstwa malutkiej. Marduko buziaki przekazane Miki je oczywiście odwzajemnia W planach weekend na działce? to na kolejnym spotkaniu same mulatki się pojawią )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dowiedziałam się o swojej ciąży! 27.07.06, 09:40 Jaaniu pozostały ci niecałe dwa dni do urlopu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: dowiedziałam się o swojej ciąży! 27.07.06, 10:00 hej hej jak dobrze ze już czwartek i Megi masz rację - urlop coraz blizej, hurrrra!!!! Fantaisie - dostałam tylko jedno zdjecie - fajne masz towarzystwo w łóżku, nie ma co ;P Lusiek uparciuszek dalej nie chce wyleźc z brzuszka, moze za gorąco dla niego? Wczoraj miałam wielką chcę pobasenowac się trochę ale normalnie zasnęlam, chyba z tego gorąća, a jak sie obudzilam to juz było za późno na basen normalnie nie zdarza mi sie spanie w dzien.... u nas nadal upał... Ola - jak tam egzamin siostrzyczki??? Jutka, jak na festiwalu?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: dowiedziałam się o swojej ciąży! 27.07.06, 11:18 Ach co do Ani to szkoda gadać. Najpierw ta przeprawa z komputerem i pisanie dwa razy. Później weszli na placyk i oblały dwie dziewczyny na manewrach. Ania miała placyk obcykany, ale nawet do auta nie wsiadła, bo facet zaczął pytać ją z budowy samochodu i zadał jakieś pytanie odnośnie śwateł pozycyjnych i postojowych z tyłu. Coś sie Ani pomieszało, ale sie wybroniła, niestety koleś wpisał jej to jako błąd, bo była niepewna swojej odpowiedzi. Później kazał pokazac wszystkie wlewy i luz - juz miała wsiadać kiedy sku..el jeszcze raz zadal jej to samo pytanie odnośnie tego jakie światała są w tej głupiej pandzie jak z przodu są mijania i powiedziała mu, że to nie jest pytanie egzaminacyjne i juz je przerabiali, wiec wpisał jej drugi błąd z tego samego pytania i odesłał. Więc nie zdała, ale przy tym był jej instruktor, który zabrał protokół do WORDA - ośrodka szkoloenia egzaminatorów i będzie składał zażalenie na kolesia, bo tego robić nie powinien. Marek - Ani instruktor tez jest egzaminatorem i nóż w kieszeni mu sie otworzył jak słyszał słowa tamtego. Ech...jutro zapisze sie Aneczka na następny termin a autkiem i tak jeździ bo dobra sister daje jej swoje dokumenty - tj jeździmy na zmiane na tych samych...takie podobne jesteśmy Uciekam opłacić ubezpieczenie autka i do Babci do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: dowiedziałam się o swojej ciąży! 27.07.06, 11:38 chcialam tylko powiedziec, ze wrocilam od lekarza. poza ktg, zbadal mnienadprogramowo i powiedzial, ze glowka jest znacznie nizej niz byla, ale szyjka jest sakralnie, czyli tlumacze sobie, ze krzyzowo - cokolwiek to znaczy, i trodno do niej sie dostac. Wnioskuje, ze ogolnie rzecz biorac jeszcze sie w poniedzialek z panem dr zoabcze. padam na pysk i ide spac. Fantaisie, ja wolalabym jednak nie miec az tak dokladnego przygotowania do nieprzespanych nocy Poza tym jests okropna, bo nie dalas pieseczkowi podusi, tylko cala dla siebie zagarnelas. melba, widze, ze patent na netoperka maz opanowany juz do perfekcji. Oby Ci szybko odpuscilo. to na egzaminach na prawko pytaja teraz o budowe samochodu? popieprzylo ich generalnie czy jak? przeciez kurs mozesz robic na jednym a egzaminy sa na innych i do tego to nie technikum mechaniczne, tylko kurna kurs prawa jazdy. myslalam, ze przedtem bylo bez sensu, ale widze, ze jest jeszcze lepiej. marudko, nie wiem co kamyk sobie wymyslil, niech robi co chce, byle moglabym spac. Poza tym te imieniny Melby nie sa takim zlym pomyslem, poniewaz sa tez imieninami mojej siostry i tym sposobem nikt nic nie przeoczy (a przyznaje, ze wlasnie te imieniny jakos sstemytycznie sa przeoczane, zreszta moje tez ) dobra, spadam, dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 hej! 27.07.06, 13:03 wpadłam sie przywitać,poza tym, biegam, sprzatam, piorę, wycieram kurze- bo WRESZCIE USNĄŁ. oD 6.00 DO 9.00 nosiłam Marcelka na rękach, jakiś marudny był. potem godzina snu i heja od nowa.Zmierzyłam mu tempkę, ale ma 36,51 czyli w miaręi nie wiem juz samam jak go ubierać, zimno mu czy ciepło??? Abie, zastanów sie!!!! kochana Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hej! 27.07.06, 13:10 Słuchajcie poddaję się jutro muszę znowu jechać do Zus-u, może ja tam rozbiję namiot! Abie, taka ze mnie małpa, psince zabieram podusięDDD ale to jest zasypianie, w trakcie następują zdecydowane zmiany czyli rano budzę się bez podusiDD Kochana, Lusiek daje nam nieźle w kość)) wiesz, 1 sierpnia są urodziny mojego taty, i uważam że był to najwspanialszy facet pod słońcem, więc... Tycja, miłego sprzątanka....ja właśnie umyłam okno! Marudzia, takie rocznice cholernie bolą człowiek sobie zaczyna wyobrazić jakby to było....u mnie jutro już 4!!! Tatanko, pozostawię bez komentarza!!!!! bydło wszędzie Balbinka, przesyłą całuski i tęskni za nami)) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: hej! 27.07.06, 15:06 hurra! pierwszy postęp!!!! Mały po raz pierwszy sie przyssał, ssał 15 minut, przysnął, potem znowu złapał i znowu ssał kilka minut, moze 10 i usnął!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czyli sie najadł!!!! Nie musiałam dawać butli! ciekawe co bedzie jak sie przebudzi. ( licze kazdy raz jak nam sie uda zjeść z piersi- ten był ósmy) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: hej! 27.07.06, 15:18 I ja się dopiero witam! Moja płaczka przed momentem zasnęła, jest nieco bardziej marudna (jak to przy chorobie), ale muszę ją także pochwalić, bo dzielnie i bez łez łyka syropek ze strzykaweczki i wszelkie kropelki oraz daje już sobie nosek wyczyścić! DD Fantaisie, namiot pod ZUSem to dobry pomysł, ale pewnie skasowaliby Cię bardziej niż nad polskim morzem! )) Tatanko, ściski dla siostry, która trafiła na wyjątkowego debila-egzaminatora!!! Megi, dobrze, że tempka u Mikiego już w normie, pewnie zaczynałaś się martwić... Tysiu, sprzątaj, sprzątaj, bo nie wiadomo kiedy znów Marcelek będzie tak dobry i uśnie na dłużej! Co do noszenia, to nasza Elizka preferuje właśnie pozycję pionową (taką jak do odbijania), a najlepiej czuje się zawieszona na ramieniu, wówczas widzi wszystko dookoła, a głowka jej się kręci jak karuzela! )) Buzi popołudniowe!!! Właśnie się zdenerwowałam, ale to nic, zaraz mi przejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: hej! 27.07.06, 15:38 Gviazdko - co się stało, ze się zdenerwowałaś? Matce karmiącej nie wolno... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: hej! 27.07.06, 15:52 Witam, co tak malo dzisiaj nastukane, chyba na prawde wszyscy zwalniaja zeby nie trzeba bylo dla Luska nowego watku rozpoczynac. Tysia gratulacje dla Ciebie i Marcelka, oby czesciej tak bylo! Fantaisie to ile razy w miesiacu Ty te okna myjesz? Cos mi sie zdaje,z e srednio raz na tydzien albo dwa. Kiedy Ty sie przyznasz ktory dc u Ciebie? Chyba, ze cos przeoczylam. Z mojej listy wynika, ze: 1. Jaania - 23 dc 2. erga - 25 dc 3. Tatanka - 19dc 4. Jutka7 - 25dc No i Matalka testuje w sobote. Czy kogos pominelam? Erga ostatnie chwile z malzem spedza, bidulka. Tatnko siostrze wspolczuje bo i tak sie czlowiek wkurza jak z wlasnej winy nei zda a co dopiero przez jakiegos palanta. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: hej! 27.07.06, 15:57 Witam!!! Melduje, ze dojechalismy, ale droga mnie wykonczyla, 500 km jednego dnia w samochodzie i 300 nastepnego sa naprawde meczace, nawet z klima. A za pare dni mamy jeszcze prawie 400 km do przejechania... Spoznione zyczenia imieninowe dla wszystkich solenizantek!! Wielkie buziaki dla was! Wlasnie przeczytalam wszystkie posty, ale jak tak duzo na raz czytam to pozniej nic nie pamietam. Gviazdko, mam nadzieje, ze Elizka szybko bedzie zdrowiutka znowu i fioletowanie i inne przyjemnosci juz nie beda konieczne. Megi, male dzieci bardzo latwo sie przegrzewaja, wiec ta podwyzszona temperatura moze byc wynikiem tych upalow. Moj bratanek po 4 g w samochodzi bez klimatyzacji miala temperature przez 3 dni. Melba, widze ze radzisz sobie swietnie z mdlosciami. Oby tak dalej! My dzisiaj konczymy 15 tc, ale mdlosci, a raczej odruch wymiotny nadal nie chce mnie opuscic.Moze kiedys nadejdzie dzien kiedy bede mogla umyc zeby kiedy chce bez ciagniecia na wymioty. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: hej! 27.07.06, 15:58 Już spoko, ale nie będę odbierać telefonów, żeby mieć święty spokój... Jakiś czas temu pomagałam dalszemu znajomemu przeprowadzając rozmowy tel., pisząc maile itp. po francusku w jego imieniu, dostałam wówczas stówę i OK. Ale teraz to już przesada, dzwonią do mnie z Francji jego kontrahenci, że np. nie doszły pieniądze za cośtam, albo jego sekretaka dzwoni prosząc, bym wykonała tel. do Fr., bo ona nie rozumie co oni jej mówią, a ja głupia baba nie potrafię odmówić i dzwonię za własną kasę z własnej komórki... Nie wspomnę już o tym, że mam małe dziecko i nie zawsze mogę być na każde ich zawołanie, ale kogo to obchodzi?! Tycjo, a ziółka pijesz??? Ja piłam tylko 2 dni (herbatkę Hipp'a), teraz nie mogę, bo jak tylko ją wypiję (a smakuje mi) to mam wrażenie, że mi piersi rozsadzi!!! Uciekam do dzidzi (nie śpi już...) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: hej! 27.07.06, 16:13 no tak, pamiętam, ze załatwiałas coś takiego. Nie pozwól, zeby teraz zawracali Ci głowe. Naprawdę masz co innego teraz na głowie, nie powinnaś sie denerwować bo przeniesie się to na Elizkę. Zajmuj się swoją córcią a znajomemu powiedz, że niestety, ale z przyczyn obiektywnych nie możesz mu teraz pomagać. Za parę miesięcy dopiero ewentualnie. Jesli kumaty to zrozumie, jeśli nie to wiesz co robić Bez senstymentów, zwłaszcza jak masz akurat chore dziecko w tym momencie!!! Moze jestem okrutna ale się wkurzyłam!!!!!!! Co za ludzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: hej! 27.07.06, 16:19 Oj widze, ze Jaania nerwowa i spiaca jakas )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: hej! 27.07.06, 16:28 Gviazdko niech sie bujaja, Elizka jest teraz priorytetem i mysle ze powinnas sie zdobyc na szczera rozmowe z tym znajomym, bo jesli to facet to moze nie rozumiec sytuacji i trzeba mu kawe na ławe bez sentymentów. Tysiu gratuluje Wam 8 sukcesu! oby tak dalej! Jaaniu nie denerwuj sie, urlop juz tuz tuz a wlasnie, macie jakies plany wyjazdowe? Jutka chyba zamieszkała w sali kinowej, bo cos sluch po niej zaginal)) a ja bujam bujam bujam.... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: hej! 27.07.06, 16:32 Megi uwazaj zeby Miki nie zlapal choroby lokomocyjnej od tego bujania )) Moze taki pedla od starej maszyny do szycia zamontujz tym calym ustrojstwem, wtedy bedziesz mogla noga bujac a reca beda wolne Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: hej! 27.07.06, 16:34 Olciu moj maz juz opatentowal jednoczesne bujanie reka i pisanie obiema rekami na klawiaturze )) W sumie ja juz wole bujac niz nisc to nasze slodkie 6kg (albo i wiecej) Olciu dzis usg? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: hej! 27.07.06, 16:38 No fakt Miki troche za ciezki na noszenie moj Zdzislaw ma pewnie 7 albo i wiece, jest ciezki jak kloda. Dzis USG jeszcze "tylko" 2.5h. Chce wziasc kamere zeby nagrac serduszko. Malz sie wsicieka, ze on nie chce a ja chce i jzu. Moze to i dlupie ale tu ludzie tak robia, przeciez nie bede calego usg nagrywac tylko pare secund. Juz sama nei wiem, on marudzi ja sie wsciekam i nie wiem co zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: hej! 27.07.06, 16:41 A może po prostu nagrają ci to na cd? u nas za kazdym razem dostwaliśmy cd i mamy całą kolekcje mikiego, od kropki do 9-miesięcznego mikołaja Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: hej! 27.07.06, 16:56 Megi, ale fajnie z tym nagrywaniem USG, my nie mamy nic, serduszka tez jeszcze nie slyszelismy, tylko widzielismy na USG jak pulsuje. Moze 18 sierpnia nam cos nagraja, albo przynajmniej naogladam sie do woli, bo to USG moze dosc dlugo trwac, bo ogladaja cale malenstwo bardzo dokladnie. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: hej! 27.07.06, 16:57 No wlasnei nie dadza z tego wzgledu, ze tu sie wszyswcy o wszystko sadza. Zeby iec cos na plycie trzeba isc do specjalnego miejsca gdzie robia USG tylko dla zabawy, podpisujesz papier, ze zdajesz soebei sprawe, ze to nei jest standardowe medyczne USG i nei beda szilac zadnych wad itd. Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 gviazdko 27.07.06, 17:27 ja mam napisac o sobie? czy Misia-ma? jak chcesz , to napisze pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: hej! 27.07.06, 17:35 w gadńsku tylko jeden dr nagrywau sg 3d profesjonalnie i bez krzywych min, jak byłam u innego, to powiedział ironicznie, że to jest badanie, a nie cyrk no i nie mamy żadnego nagrania tak wiec co kraj to obyczaj Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hej! 27.07.06, 17:43 Gotuję sięPP Zrobiłam sobie dzisiaj dzień dziecka i mam sałatkę: zielona sałata, orzechy włoskie, blue azur i sosik)) mniam, mniam,mniam............ A na deser kukurydza)) Tycja, brawo!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gviazdeczko, olewaj takich ludzi, masz Elizkę i ona jest najważniejsza!!!! Megi, mój tata bujał mnie nogą, przywiązywał do wózka i swojej nogi sznurek i się gimnastykował))) nie chcę Cię straszyć, ale baaaardzo długo i każdej nocy... Idę sprawdzić kukurydzę a i zapomniałam, jeszcze mam chcicę na rybkę w pomidorach!!!! ale zaraz ją zrealizuję, gdyż drogą kupna nabyłam)) Olcia, czekamy na sygnał od Ciebie A okna myję przynajmniej raz w tygodniu, no chyba że w ogóle nie pada... Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: hej! 27.07.06, 17:45 Witajcie kochane!!! Dorwałam neta więc pragnę się z Wami przywitać. Nic nie czytałam, gdyż jestem na wczasach i nie mam dosępu do netu. Przesyłam Wam gorące pozdrowienia z słońcem zalanego Helu. Jest bajecznie, słońce, piasek i woda...kochsm morze. Widzę, że Abie nadal 2w1, ale przecież Lusiek ma jeszcze troszkę czasu. Może uda mi się przeczytać przynajmniej nagłówki. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: hej! 27.07.06, 17:59 Jak dobrze, że to już czwartek po południu. Jeszcze tydzień i przestanę być słomianą wdową. Ma to swoje dobre strony, nie przeczę, ale już mógłby wrócić... Feromonko, ja bym jednak umówiła się na hsg w najszybszym możliwym terminie. Wolałabym to niż nerwy przez następne dwa miesiące, bo sama wizja zabiegu nie dawałaby mi spokoju. Abie, organizm się przeczyszcza, więc to już bliziutko. Może Lusiek jednak się wyrobi przed pięćsetnym postem. Tatanko, takiego egzaminatora to od razu do odstrzału. Ja prawo jazdy mam od kilkunastu lat, a jak przychodzi co do czego, to i tak jakiegoś faceta zaganiam do sprawdzania poziomu oleju czy innych równie dziwnych rzeczy. Sama dolewam jedynie benzynę. Tycja, gratuluję sukcesu w karmieniu! Oby tak dalej! Althea, nas za dwa tygodnie czeka wyprawa do Gdańska i już mnie to przeraża. Ja ogólnie jestem z tych, co lubią wysokie temperatury i teraz czuję się świetnie, ale siedzenie w taką pogodę w samochodzie, nawet klimatyzowanym, to chyba nie dla mnie. Pewnie znów będzie trzeba wyjechać bladym świtem. Tankgirl, nawet nie wiesz, jak ci zazdroszczę. Ja test robiłam kilka dni po tobie... Fantaisie, nie załamuj mnie. Mycie okien raz w tygodniu? Ja mam mieszkanie narożne i okna na trzy strony, czasowo bym nie wyrobiła. Nie mówiąc już o tym, że najzwyczajniej w świecie mi się nie chce. Gviazdko, a nie lepiej Francuzikom, jak zadzwonią następnym razem, podać od razu warunki współpracy? „Bardzo mi przykro, nie pracuję u pana X, jedynie zostałam przez niego zatrudniona w charakterze tłumaczki. Jeżeli jesteście państwo zainteresowani moimi usługami, to godzina kosztuje Y euro (tu podaj jakąś typowo zachodnią stawkę) plus koszty rozmów telefonicznych. Proszę o maila z potwierdzeniem zlecenia, wtedy zajmę się załatwieniem sprawy”. I już. Albo się odczepią, albo sobie zarobisz. Raczej nie będzie to zbyt czasochłonne zajęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hej! 27.07.06, 18:14 Yskyerko, ja lubię myć)) i sprzątać)), niestety nie jestem w stanie zrobić tego za jednym razem, powierzchnia mnie dobijaDDD nie będę Ci pisać ile mam okien... Co do jazdy samochodem, jestem maksymalną fanką)) i marzy mi się taki wyjazd jak za dobrych czasów, czyli samochodem na sam koniec Hiszpanii, albo do Bretanii, ale się rozmarzyłam...no cóż proza życia zaś jest brutalna i jeśli gdzieś jadę to samolotem, P. nie ma tyle urlopu Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: hej! 27.07.06, 18:17 Fantaisie, ja samochodem mogę jeździć, jak jestem na wakacjach. Ale wtedy ważniejsza jest sama jazda niż cel podróży. Na zasadzie: jak dziś nie dojedziemy do miejscowości X, to przenocujemy w Y albo Z. A tu po prostu trzeba dojechać szybko, żeby jeszcze w piątek zdążyć coś pozałatwiać. W dodatku trzeba wstać bladym świtem, a ja wyznaję zasadę, że "do południa budzikom śmierć!". Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: hej! 27.07.06, 18:38 Hejka!!!! Zaraz będe mieć gości, więc tylko czytam i melduję, że Babcie wypuscili dzisiaj do domku. jestem w szoku, ale pani doktor mówi, że wszystko jest dobrze. Tycja - brawo za 8 sukces!!! Trzymamy kciuki za kolejne. gviazdko - relax....Olej ich jak mówi Megi i najlepiej telefonu nie odbieraj. Agan - zazdroszczę morka!!!! Ja też chcę!!!! Fantaisie - ja mam plana!!! Wysyłam Ci specjalne, viposkie zaproszenie do domku w Bąkowie przed kazdymi świętami!!!! oczywiście atrakcją będzie mycie moich 21 okienek. Możesz liczyć na cały zestaw tylko dla siebie!!!! Abie - biedactwo, ja moge wyreczyć cię w tym noszeniu brzuszka, żebyś nie musiał się tak męczyć i winka spokojnie sie napijesz. musimy tylko opanować przesyłanie brzuszka przez łącze uciekam konczyć sałatke Zaraz będzie u mnie malutki brzuszek o ktorym oficjalnie nie wiem Może dzisiaj nam oznajmią dobra nowinę Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hej! 27.07.06, 18:46 Tatanko, ja Cię chyba zabijęDDDD ja mam teraz czas na mycie okien, a przed świętami chodzę z mordem w oczach bo się nie wyrabiam i szlag mnie trafia)) a dobrze wiesz ile jest u mnie na sali okien, i jakie są malutkie Miłej imprezki!!!!! Bawcie się dobrze i wymacaj brzuszek, żeby się zarazić Super, że babacia juz w domku!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: hej! 27.07.06, 19:45 Czesc, wpadam na krotko bo slonce za barsdzo mnie przygrzalo a jeszcze sobie teraz piwo popijam i widze podwojna klawiature. Tysiu kazdy maly kroczek do przodu to duzy krok do przyszlosci. Terning czyni mistrza! Abie no coz Lusiek to konkretny gosc i ma swoj plan. A nam nie pozostaje nic innego jak czekac)) Tatanko w glowie sie nie miesci co oni z ludzmi wrprawiaja. A myslalam ze to dziadostwo sie juz skonczylo( Usciskaj siostre! Monisiu dziekuje za super zdjecia. A co na toPam Maz? Ja w polsce jeszcze bedac tez lubilam sprzatac, a tutaj ilosc okien i metrow ostudzila me zapaly. Z tygodnia na tydzien odkladam ekstra sprzatanie)) Zobaczymy czym to sie skonczy! I bede okrutna ale sie pochwale ze jade na wakacje do Hiszpanii ( w okolice Bilboa) i potem z powortem do francji do La Rochelle. Gviazdko nie stresuj sie za bardzo. Podawanie lekow dzieciom jest nie latwe niemal w kazdym wieku. No chyba ze sie ma lekomana, tak jak moja Olka . Polknela raz nawet moja tabletke antykoncepcyjna))Zdrowka dla Elizki! A jezeli chodzi o znajomego to od razu powiedz ze ok, ze Twoje uslugi kosztuje i ze bardzo chetnie nawiazesz wspolprace. Uwazam, ze mozna sobie pomagacale jest granica pomiedzy pomaganiem sobie a bezszczelnym wykorzystywanie. I co to za sekretarka co jezykow nie zna? A my tez "mowimy" po francuskuD Marudko sciskam Cie skarbie. Modle sie abyscie mogly tylko radosne rocznice obchodzic. Ergusiu trzymaj sie kochana. Bede o obie jutro rano myslec. Eh polecialy lezki((( Olcia czy juz cos wiesz? Melbusiu, aby patent zadzialal!!!! Kocurku a Wy kiedy rodzicie? Sorry zen pytam ale um nie juz sie zaczyna demencja starcza i ciagle zapominam. Feromonko jak trzeba robic badanka to rob. Nie ma na co czekac. A w pracy jak najmniej szczegolow. W ogole jak nie pytaja to nie mow, jak zapytaja to po ogolach polec. Tzn ja bym tak zrobila. Musze juz zwolinc najbardziej pozadane miejsce w naszym domu czyli fotel przed komputerem) Ale jeszcze powiem ze bylo drugie podejscie i wdzieki sie zarozowily.I najwazniejsze, jeszcze nie jestem takie prochno. Bardzo mily i uwaga, mlody pan ( no mlodszy ode mnie) mnie zaczepial. Szkoda tylko ze go nie rozumialam)) Ale teraz mam motywacje do zwiekszonej nauki jezyka Sprawdze potem czy Olcia zdala relacje Milego wieczoru! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hej! 27.07.06, 20:03 Kasiu! Dobrze, że córa łyknęła sobie pigułę, na przyszłość będzie jak znalazł) Ale super wakacje przed Tobą))) dobrze Ci)), ale nie będę stękać, przecież miałam Rodos Opalaj się, opalaj)) i rwanko zawsze mile widzianeDDDDDDD Ja sobie obiecuję takie szał porządki, ale mi się nie chce, wtedy zawsze wszystko wyrzucam)) ku zgrozie mamy i P. A gdybym chciała umyć wszystkie okna, to lekko potrzebuję na to 3,4 dni Aaa, łóżeczko mamy bardzo duze i spokojnie mieścimy się w czwóreczkę)) nawet jeszcze miejsce zostaje... Idę na huśtawkę pa Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: hej! 27.07.06, 20:21 hej, jeszcze udalo mi sie dopchac Wyslalam Wam zdjecia. No nie poglam sie powstrzymac. Eh Moniczko Rodos to niczego nie pobije. Tylko prawdziwe Boginie maja tam wstepa nam szaraczkom pozostaje Europa i Ameryka (tylko nie wiem w jakiej czesci mieszka Olcia) Kurcze kot mi maslo0 z chleba zezarl! No lapy mu spod ogona powyrywam! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Olcia 27.07.06, 21:01 dzieki za Super Fasolke! Polecialy rzesiscie lzy czysteI jeszcze raz gratulacje Mamusiu i Tatusiu! Ciazyjcie spokojnie! Buziaki Kaska Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: hej! 27.07.06, 21:09 Czesc dziewczyny jestem po USG, zdjecie wyslalam, tylko jakos malo wyraznie widac na skanie. Musialm czekac 40 minut bo pacjentka rodzila i musial isc z gabinetu do szpitala porod przyjac. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: hej! 27.07.06, 21:11 Dzieki, ja tez lezki uronilam jak serducho ulyszalam. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dobranoc 27.07.06, 21:32 Wpadłam jeszcze przed snem (i rozwieszeniem prania)i widzę, że dobrze zrobiłam, bo śliczne zdjecia na mnie czekały! DD Olciu, Twoja fasolka lub fasolinek jest super, a wzruszenie jak najnardziej zrozumiałe; me oczęta też się zaszkliły... Sama również beczałam na każdym USG, a i teraz zdarza mi się uronić łezkę, gdy patrzę na moją Elizkę, albo, gdy Malutka strzeli mi jakiś słodki uśmiech lub coś do mnie "mówi"! DD Kasiu0606, Twoje córeczki też miluśkie i takie pogodne! Długo już mieszkacie we Francji?! Twoje dziewczynki mówią w ich języku??? Misiu07, Ciebie już znam od pewnego czasu, więc nie musisz się przedstawiać! Ale możesz oczywiście napisać nam (a mnie szczególnie) coś więcej o sobie! Jaaniu, urlopik się szykuje, fajowo! Jakieś plany wyjazdowe??? Fantaisie, oj to łoże macie ogromne skoro i w czwóreczkę się mieścicie! Ergusia pewnie już łezki w oczkach ma i spędza każdą chwilkę ze swoim ukochanym... Tatanko, super, że babcia już w domu!!! No i więcej nie pamiętam! Życzę wszystkim pogodnej nocki i cudnych snów!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: hej! 27.07.06, 21:35 ja mam usg i wizytę jutro...mam nadzieję usłyszeć serduszko. Dzis zero objawów, tylko lekkie zmęczenie...kurde, zaczynam sie stresować Abie , biedaku, juz sama nie wiem co napisac-jedno wiem-ON w koncu musi wyleźć... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: hej! 27.07.06, 21:53 Melbuś maleństwo dało Ci odpocząć w te upały, więc się ie stresuj, ono poprostu kocha swoją mamę i nie chce jej męczyć)) Olciu dziękuję za zdjęcie małego ktosia)) niech rośnie zdrowo, ku radosci rodziców i wszytkich e-cioć na forum Kasiu uściski dla dziewczyn dziękuje za zdjęcia Gviazdko codziennie robisz pranie? nam już się udaje czasami 2-3 dni bez prania wytrzymać No i zmykam spać dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: hej! 27.07.06, 21:55 Melba na pewno uslyszysz. Ja tez mam lepsze i gorsze dni co do objawow ciazowych, nie stresuj sie kochana. Babom nie dogodzisz szczegolnie tym w ciazy jak je mdli to zle bo mdli jak nie mdli to tez zle bo czarne mysli przed oczyma. Wiec mysl pozytywnie kochana, trzymam kciuki, bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: hej! 27.07.06, 22:07 dzieki za fotki slicznej panienki z tornistrem, i maleństwa na usg... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: hej! 27.07.06, 22:19 Och, Melbunia! NIe panikuj, po prostu dzidzia odpoczywa, poza tym nie dopuszczasz do netoperka, wiec jest Wam dobrze. Wszystko jest w najlepszym porzadeczku. Zobaczysz jutro. O ktorej masz te wizyte? Olcia, Kasia, dzieki za zdjecia Waszych duzych i calkiem jeszcze malenkich dzieci!!! Ja pospalam 3 godzinki w dzien i potem staralam sie zmeczyc na maksa po to zeby teraz moc zasnac. Doprawiam herbatka na uspokojenie i spanie. KOlorowych snow Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hej! 27.07.06, 22:25 Duuuuże dzięki za zdjęcia małego człowieczka, oraz chudzinki z plecaczkiem i drugiej pannicy z torbą))) Kasiu ucałuj swoje laseczki))) Melbuś, jutro trzymam za Ciebie kciuki! Daj znać Kochana!!!!!! Abie, spokojnej nocki... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: hej! 27.07.06, 22:27 wizytę mam na 17, ale do kompa dopadne pózniej....puszczę jakiegoś esa, ale komu najlepiej???? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hej! 27.07.06, 23:04 No to czyham z niecierpliwościąDDDD a teraz idę spać papa Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: hej! 28.07.06, 01:53 Czesc Dziewczynki Wpadam na chwilke tylko, bo pozno juz Gwiazdko, mysle, ze powinnas uswiadomic znajomego... Olcialew, gratuluje serduszka! Mi tez lezki poplynely jak uslyszalam serduszko Julci... Kasiu, my mamy termin na 26 sierpnia - wiec do terminu zostal juz niecaly msc. Tycjo, powoli, powoli i Marcelek zacznie ssac na calego! Czy macie moze jakies wiesci od Horitki? Matala, caly czas trzymam kciuki!!! Abie, zycze zeby Lusiek w koncu wyskoczyl! aczkolwiek szanuje jego decyzje o terminie wyjscia No i chyba lece do lozka - m. juz dawno sobie spi, a my harcujemy... Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: hej! 28.07.06, 12:10 yskierko, przygotuj sie na maly koszmarek Chyba z 60 km przed Gdanskiem zaczynaja sie remonty, a raczej budowa drugiej nitki drogi, momentami budowa jest z boku i nie przeszkadza w jezdzie, ale odcinkami sa objazdy, jeden mial 22 km. W samym Gdansku wcale nie lepiej, remonty i slimacze tempo. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: hej! 28.07.06, 12:21 Ja tylko sie witam i spadamy nad jezioro. Caly czas jestem zmeczona.... moze nad jeziorkiem troche odpoczne, ale generalnie ja nic nie robie, wiec nie wiem dlaczego jestem zmeczona. Genralnie brat mojego M. mnie wykancza i nie wiem jak dlugo tu wytrzymam. Tesciowa ugryzl bąk i jest niezle spuchnieta, bylismy z nia dzisiaj u lekarza. Abie, moze jutro Lusiek sie zdecyduje Narazie odpoczywaj, coby miec sily go wypchnac na ten swiat. Bebelek cos sie ostatnio nie odzywal. Zycze milego weekendu! Widze, ze Marudka, ma duzo planow. Buziaki!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 28.07.06, 08:51 Witam w piatek! Jaaniu jeszcze tylko dzisiaj i hulaj dusza! Zaczyna sie Twoj urlop! Spuer wypoczynku Ci zyczymy. Melba zaczynam odczuwac scisk w zoladku. Bardzo przezywam wszystkie Wasze usg, jakbym sama byla w ciazy I nie martw sie brakami. Ciaza to nie zegarek szwajcarski. Codziennie moze byc inaczej. pewnie sie dzidzia ulitowala i nie chce mamy meczyc) Ergusiu trzymaj sie Kochana. Caly czas mysle o Tobie. Abie i Kocurku pewnie spicie cale dnie i dlatego potem w nocy nie mozecie)) Ja z Iza w ciazy tez nie mogla spac, mimo ze ona spokojna byla. Bardzo malo sie ruszala. I jak po porodzie udalo mi sie pierwszy raz 6 godzin ciagiem przespac to wstalam jak nowo narodzona. Niestety Iza do spiochow nie nalezala wiec takich promocji bylo malo)I byla i jest baaaaaaaaaaaaaaardzo zywa i ruchliwa)) A z Ola bylo odwrotnie, spalam prawie na okraglo i Olka ostro brykala, az caly brzuch skakal. Jak to sie tym dzieciom poodmienialo po urodzeniu Kocurku to bede juz po urlopie. Chyba ze dzidzia sie pospieszy) A u nas dzisiaj nareszcie sie fajna pogoda zrobila. W nocy padalo i od rana jest pochmurno. Chociaz widze ze gdzie niegdzie sie przeciera. Ale chmurek jest wiecej to moze slonko nie narozrabia za bardzo. Z tym tornistrem to byl problem bo wiekszosc byla na Isie za duzych. Z tylu to tylko tornister bylo widac i nad nim mala glowke Ale naszczescie Ola wypatrzyla jeden, jedyny maly.I sie udalo. A i Isia prosila zebym dopisala, ze piornik z Kucykiem Pony w niebieskim kolorze jest w srodku tornistra)) A Ola sie smieje ze jak ona szla do I klasy to tez taka podekscytowana byla)) Zycze milego dnia pracy pracujacym, rowniez tym w domy, czyli sobie tez. Przyjemnego odpoczynku urlopujacym. Spokojnego ciazenia ciazajacym. Chorowitkom powrotu do zdrowia. Zeby nasze dzieciatka nie dawaly nam dzisiaj w kosc. Buzia Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 28.07.06, 09:13 Gviazdko z naszym francuskim to jest roznie. Ale nie chcialam sie tu rozpisywac wiec pozwolilam sobie wyslac Ci maila. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 PRAWIE weekendowo :) 28.07.06, 09:37 dzien dobry dziewczynki, jestem z Wami w ciągu dnia tylko jakoś weny twórczej nie mam ale jestem na bieżąco, poczty tylko nie sprawdzałam, mam nadzieję, ze czekają tam na mnie dzieci małe i duże Erga cos nam zniknęła? Żegna się z mężykiem? A Balbinka się z kims kontaktowała? Mam nadzieję, ze naładuje baterie. miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: PRAWIE weekendowo :) 28.07.06, 09:43 witam w piatek, jeszcze kilka godzin i na dzialke!!! )) i splyw kajakami mamy w planie, i piwko .... i fajnie bedzie )) Tatanko dobrze ze babcia juz w domku!! a Anie usciskaj ode mnie! nosz co za typ, zabilabym go!!! kretyn, po kiego dziewczynom te wszystkie techniczne informacje o aucie?? i tak same nic w nim nie zrobimy!! ja sie boje nawet nalas wody do spryskiwaczy!! ) Melbunia czekam na relacje z usg!! sciskam Olcia i Kasia - lece zobaczyc czy mam wasze dzieciatka na skrzynce... wiecej nie pamietam... bylam dzis oddac krew!!! Monia slyszysz?? fajnie bylo DD Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: PRAWIE weekendowo :) 28.07.06, 10:10 Witam sie po bardzo krótkiej nocy. Dzieki Bogu P. oszczędził mi dzisiaj wstawania o 6.30 i robienia mu sniadanka na tarasie. Zacznę od Ergusi którą wspieram telepatycznie, bo żegnanie męża na tak długo to żadna przyjemność. Kocurku - ale ten czas leci..... Jak przyszłam do Was z końcem kwietnia, to Julka taka mała była a brzuszek taki słodziutki, malutki. To juz tylko miesiąc Wam został.... Kasiu dziewczyny sa boskie!!!! Co do plecaka to proszę powiedzieś, że wybór świetny i pięknie Isia prezentuje się z nim. Bedziemy trzymać kciuki za pierwszy dzień w szkole!!!! Którego oni zaczynają rok szkolny Kasiu???? Fantaisie, to skoro Twoje okienka potrzebują 4 dni, to ja będę zapraszać Cię tydzień przed świętami!!!! Zgadzasz się???? Tak na serio to juz nie mogę doczekać się 20 sierpnia!!!!!!! Megi czy ja dobrze przeczytałam, że w terminie mojej wizyty w Wawie porywasz gdzieś Mikiego i nie będę mogła przystojniaka przytulić???? Mam nadzieję, że zobaczymy się zanim wyjedziesz!!!! Matalko trzymam kciuki, żeby @ nie przylazła i jutro było testowanko!!!! Jaaniu a gdzie Ty będziesz sie urlopować???? Buziaki dla Przemka!!!!! Jutko, skoro Ania będzie na urlopie to same musimy wybrac sie na lody!!!! Ja w następnym tyg jestem cały czas we wrocku!!!! Ktos pytał sie o Balbinkę. Fantaisise chyba trzyma kontakt i ostatnio pisała, że Balbinka tęskni za nami!!!! Marudka - DMUCHAMY, DMUCHAMY!!!!! Raz......, dwa......., trzy...... i mocno!!!!!!!!!!!! Jak prawe i lewe poszło jednoczesnie???? Buziaki dla Ciebie i odzywaj się Kochanie!!!!! Melbuś - jak ja opanowałam w ciązy uprzedzanie mdłości jakimś jedzonkiem, to nietoperka tez nie było. Może skoro piszesz, że zajadasz jogurty itp to może wystarczy, żeby nie mdliło. Ciesz się, że nie musisz nad kiblem wisieć całymi dniami!!!! trzymam kciuki za dzisiejsze USG!!!!! Monia informuj na bieżąco!!!! Rozmawiałam wczoraj z Małgoś.ty!!!! 3.08 idzie do szpitala i nie do łodzi, tylko do Wrocławia. Termin ma na 19, ale musza szybciej ciąć ze wzgledu na Maję. Najgorsze jest to, ze moja mama idzie od 14 na urlop trzytygodniowy, ale obiecała odwiedzac ja w szpitalu, bo tylko na tydzien wyjeżdża nad morze, a tak to będzie we wrocku. Zjadłam w między czasie pisania miseczke płatków sniadaniowych i umieram z obżarstwa. Cosik mi sie żołądek zbiegł.... buziaki i miłego dnia wszystkim!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: PRAWIE weekendowo :) 28.07.06, 10:28 Prawie weekend)) ja w sumie cały czas mam weekend, ale w piatek szcególnie mi się uzia uśmiecha, bo weekend oznacza czasa moim M., więc byle do 18.00) Marudko nawet spływ macie w planach? no to super weekend się zapowiada tatanko, tak naprawdę to nie ja porywam Mikiego ale dziadkowie, a ja jadę tylko jako bar mleczny;P a tak serio to moja babcia jest obłożnie chora i mama nie może do nas przyjechać, więc chcemy spędzic z nimi troszkę czasu. A kiedy Ty sie pojawisz w stolicy i na jak długo? może jednak uda się jakoś spotkać, I hope Melbuś, nie zapomnij o esie do Fantaisie, bo my tu bedziemy czekac na newsy)) Trzymam kciuki Za chwile ma przyjsć mój brat, więc bedę miała troszkę rozrywki Nie będę Wam tu płakać przed weekendem, ale niestety wysypka u Mikiego powróciła, a ja nie wiem dlaczego uściski piatkowe m.&śpiacy królewicz Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: PRAWIE weekendowo :) 28.07.06, 10:31 Megi - jabedę od 19.08 co 26,27..... prawde mówiąc to wszystko jeszcze niepewne, bo zalezy od szkolenia P. tj w jaki dzien je zacznie i w jaki skonczy, bo ja jade jako pasażer na gape i wysiadam w Wawie, a P jedzie dalej!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: PRAWIE weekendowo :) 28.07.06, 11:07 hej hej trochę śpiąco Was witam a trochę euforycznie PPP w końcu to ostatni dzień przed urlopem tralalalala już mi się micha cieszy Tatanko - ja wyjeżdżam dopiero w srodę w nocy więc np w poniedziałek mogłybyśmy się spotkać wraz z Jutką lody w taką pogodę wskazane a gdzie jadę to juz pisałam - w Bieszczady. Miałam nadzieję, naiwana, ze odpocznę sobie od ludzi ale niestety coraz bardziej dociera do mnie, że tam jednak duzo ludzi będzie. Z wielkim trudem udało nam sie zarezerwować noclegi, w szoku byłam... Ale i tak zamierzam sobie odpocząć Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: PRAWIE weekendowo :) 28.07.06, 11:09 Jaaniu - dla mnie poniedzialek ok!!!! Tylko Jutka musi sie wypowiedziec na temet lodów!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: PRAWIE weekendowo :) 28.07.06, 11:12 i jeszcze bardzo mi przykro bo dziś jest pogrzeb ojca mojej dobrej kolezanki i niestety nie będę mogła pójśc nie mam jak sie zwolnić z pracy.... Olu, czekamy w takim razie na zdanie Jutki Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: PRAWIE weekendowo :) 28.07.06, 11:37 Aneczko - przytulam mocno z powodu taty koleżanki!!!! Jutka where are you???? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: PRAWIE weekendowo :) 28.07.06, 11:40 jestem ) poniedziałek jest ok, choc gdzies mi coś chodzi po głowie, ze może coś już wymyśliłam na poniedziałek, ale chyba nie, więc- poniedziałek- ale po 17.00 Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: PRAWIE weekendowo :) 28.07.06, 11:49 dobra jest, poniedziałek po 17!!!! Mam nadzieje, że lodówka nie nawali i lody będą!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Będzie dobrze:) 28.07.06, 12:31 Mały jak sie obudził o 5.00 to do 10.00 nie zamierzał usnąć i ręce mi prawie uschły od noszenia. Niby 3,5 kg, a jednak po pewnym czasie robi się ciężko. Dzis w nocy mielismy przeboje, najpierw wstałam za szybko i nie zauwazyłam, ze mi noga scierpła i padłam jak długa ( ale się męzuś wystraszył!) a potem śniło mi się , ze jedna babka była dla mnie niemiła i sie zamachnęłam i walnęłam w ....kaloryfer!Obudziłam się z bólu... no i wam nie dokończę bop mały sie zaczyna wydzierac, pewnie ma mokro... oki lecę! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Będzie dobrze:) 28.07.06, 13:22 Witajcie. Wpadłam tylko na chwilę, bo klient dzwonił i musiałam włączyć komputer, więc przy okazji się z wami przywitam i... wracam do drylowania wiśni. W kuchni mam pobojowisko! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Będzie dobrze:) 28.07.06, 13:29 Czesc Laseczki Tycjo, no to mialas noc pelna wrazen... Mam nadzieje, ze Marcelek bedzie coraz bardziej spokojniejszy Kasiu, ja w dzien nie spie wogole! Ostatnio jak tylko m. jest w domu to latamy po sklepach zeby zakupic brakujace rzeczy. Ja juz tak mam, w nocy moge szalec a rano mnie z wyra sciagnac nie mozna... Tatanko, super, ze bedziesz w Wawie, tylko dlaczego dopiero wtedy??? Mam nadzieje, ze sie zobaczymy - jak nie bede mogla lazic to zapraszam w odwiedzinki do siebie Marudko, ja bylam na pobraniu krwi przed wczoraj na toxo - na wlasne zyczenie zrobili mi jeszcze morfologie tez bylo fajnie Mam nadzieje, ze Erga trzyma sie dzielnie... Fantaisie, pewnie rozbila namiot pod US I nie wiem co jeszcze chcialam... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witam, witam i zaraz zmykam! :DDD 28.07.06, 13:31 Hej laseczki!!! Piszę szybko póki dziecię me śpi... Jestem tylko na chwilkę, bo dziś wyjeżdżamy, najpierw do lekarza z Elizką, a potem do teściów na 2-3 dni! Brat męża wrócił z Anglii i chce bardzo poznać swoją siostrzenicę o fioletowwj buzince! Tatanko i Jutko, miłego spotkania w poniedziałek życzę! Jaaniu, myślę, że w Biszczadach znajdziesz jakieś ładne, usrtronne miejsce, w którym będziesz mogła odpocząć! A kiedy ruszasz??? Malbuś, nie stresuj się, na pewno zobaczysz swoją fasolkę i migający punkcik- serduszko! Nie będzie mnie w domku, więc będę bardzo wdzięczna jeśli ktoś przyśle mi esa po USG Melby, może Monia? (robię teraz słodkie oczka!))) Kasiu, dzięki za opowiadanko! Tycja, wiesz, moja Mała też dziś postanowiła obudzić się całkowice (płacz i te sprawy) po 5, ale po 2,5 godzinkach noszenia o 7:30 zasnęła, no i pospałyśmy prawie do 9! Megi, ciuszki i pieluszki Elizki piorę co 2-3 dni, ale zawsze znajdzie się coś do wyprasowania, namoczenia... Abie, Olciu, trzymajcie się chłodno (zawsze pisałam cieplutko, ale teraz to chyba byłaby przesqada ) kochane ciężaróweczki! Erguś, ściskam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tyle zapamiętałam, sorki za pominięcia... Całuję Was wszystkie i życzę cudnego weekendu!!! Papapapapa M. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Witam, witam i zaraz zmykam! :DDD 28.07.06, 13:36 Ale ze mnie niezdara... MELBUŚ, oczywiście miało być!!! Kocurku, rozumiem, że te zakupy do takie wyprawkowe?! Pamiętam, że też się trochę nabiegaliśmy, ale większość rzeczy kupiłam przez internet! Udanych łowów w sklepach!!! Dobra, uciekam już nas pakować... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witam, witam i zaraz zmykam! :DDD 28.07.06, 13:54 Gwiazko, te zakupy to rozne sa. Ale glownie rzeczywiscie wyprawkowe. Czasem sprawdzamy i porownujemy ceny itdp. Zostalo mi jeszcze kupno pampersow, kosmetykow i dla mnie jakis duuuzych podasek. No wlasnie, kochaniutkie swiezo upieczone mamusie - jak sobie radzilyscie/radzicie zaraz po porodzie? Czego uzywacie/lyscie zaraz po porodzie zeby nie wyciekalo? Ja zawsze bardzo obficie krwawie i teraz mysle, ze inaczej nie bedzie... Bede wdzieczna za porady A i jeszcze jedno, kosmetyki dla maluszka - czy mozecie sie wypowiedziec na ich temat? Co sie przydaje co nie itd? No wlasnie Bebell nam cos przycichl - albo po prostu nie ma dostepu do netu... Marudko, czy Antus zdaje Ci relacje z pobytu? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam, witam i zaraz zmykam! :DDD 28.07.06, 14:30 Kocurku ja używałam tego jako podpasek po porodzie. W sumie w szpitalu wszystkie kobiety na początu tego używały, bo jest w miarę przewiewne. Rewelacja to to nie jest, ale chyba nie ma rewelacyjnego rozwiązania skoro najlepiej chodzić wtedy bez majtek. Co do kosmetyków to my używamy oilatum do kąpieli (polecam!, drogie ale warto bo i myje i nawilża), po kapieli ewentualnie na jakieś odparzenia masci z wit A lub alantanu, w ramach zasypki stosuję zwykły krochmal, bo najzdrowiej. Poza tym duuużo gazików ze spirytusem 70% zuzyliśmy i sól fizjologiczną do oczek. Poza tym używam płatków (takich troszkę większych niż do demakijażu) przy przewijaniu żeby obmyć wodą no i chusteczki pampers. i polecam huggiesy pieluszki zamiast pampersów, ale sama wypróbujesz które julci najbardziej beda pasowac. no i dość tego wymądrzania się sama się przekonasz co Wam najlepiej będzie pasować w sumie nie warto szaleć z środkami do nawilżania i natłuszczania skóry, bo po oliatum skóra mikiego nie potzrebuje innych rzeczy. i teraz już naprawdę zamilknę Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witam, witam i zaraz zmykam! :DDD 28.07.06, 14:43 Megi, dzieki za info! I wcale sie nie madrzysz, wlasnie na takiej poradzie mi zalezalo! Jakby Ci sie cos jeszcze przypomnialo, jakies sugestie, spostrzezenia to prosze daj znac! Jezeli chodzi o pieluchy, to wlasnie mamy zamiar kupic po malej paczce pampersow i huggies'ow - zeby ocenic co bardziej bedzie odpowiednie. Horitka ma termin chyba na 17 sierpien, troszke wczesniej niz ja... Biedulka z niej. Czy ona jest juz w domu, czy nadal w szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 28.07.06, 13:32 kasia0606 napisała: A z > Ola bylo odwrotnie, spalam prawie na okraglo i Olka ostro brykala, az caly > brzuch skakal. Jak to sie tym dzieciom poodmienialo po urodzeniu zaczne od cytatu, bo natchna mnie TAAAAAKA nadzieja DDDD Dzien dobry moje kochane ePrzyjsciolki!!! Wiecie i u nas dzis jest fantastycznie!!! Wczoraj popoludniu byla burza i przelalo. A dzis rano pochmurno i wlasnie tak z gdzinke padalo. Jest co prawda dalej 25st, ale tak swiezo. Ale przyjemnie!!! Lusiek, jak sie domyslacie siedzi sobie i ma sie dobrze. Moze faktycznie bedzie mial niemiecki charakter (no ale nie szwajcarski, wiec o co chodzi?) i wylezie jutro? Po wyliczeniu wyszlona to, ze w moim dziecku jest 75% krwii slowianskiej, ta niewielka reszta jest niemiecka. Dodajmy, ze w tym 25% poludniowo slowianskkiej, co czyni bardzo prawdopodobnym, ze charakterek moze miec balkanski Do tego Lew z imienia i zodiaku, oj ja nie wiem, czy dobrze zrobilismy? Tysiu, Ty jestes moja idolka!!! Tak sobie mysle, ze chcialabym miec za pare dni tyle spokoju i pozytywnego nastawienia, ktore Ty masz. Na pewno sobie ze wszystkim pieknie poradzisz. A Mlody ma szczescie miec taka mame jak Ty!!! Kasiu, ze spaniem to tez masz racje. Ja nie wiem, cos mi sie poprzestawialo faktycznie. Mam straszne zapotrzebowanie na spanie (zupelnie jak na poczatku ciazy) i chyba wlasnie dlatego tak cierpie po nocach, gdy nie moge spac. Wczorajsza herbatka pomogla mi super. To jakas mieszanka relaksujaco - uspakajajaca dla ciezarnych i karmiacych, a ja dolozylam do tego jeszcze torebeczke melisy i poszlam w kimonko jak trza! Dzis powtorze ten numer. Althea, a gdzie Ty jestes? Myslalam, ze juz wrocilas do domu? Znow cos poprzestawialam, tak? Narazie tyle naskrobalam, chyba pojde na spacer zanim znow zrobi sie upal. sciski weekendowo - urlopowe Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 28.07.06, 13:44 Czesc kobietki!!!! Jakos sie ostatnio nie odzywala, mialam wiele na glowie plus brak dostepu do konta. Nie zdazylam nic przeczytac, chccialam sie tylko przywitac Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Hortika pisze .... 28.07.06, 14:24 ze nadal 2 w 1 ) i ze sie za nami stesknila przeokrutnie!!! i najlepiej wychodzi jej lezenie ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Hortika pisze .... 28.07.06, 14:34 No każdy powinien realizować się w tym co robi najlepiej, ja w sumie też niezła w leżeniu jestem)) Buziak dla Hortiki! Marudko pamiętasz na kiedy ona ma termin? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hortika pisze .... 28.07.06, 14:49 Hortika juz od zeszlego piatku w domku, bo juz teoretycznie moze rodzic, madrzejsze jestescie ode mnie to pewnie wiecie w ktorym tyg juz sa ) Megi nie mam bladego pojecia o jej terminie - mam postepujaca skleroze, ale chyba sierpien! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Hortika pisze .... 28.07.06, 15:10 Marudko, a czy przedmuchiwałaś dzisiaj??? Meldować proszę, a ja ide obiadek P. robić Fantaisie...a który to Twój namiot pod US??? Pytam, bo chce wiedzieć, gdzie będę w sierpniu nocowac.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hortika pisze .... 28.07.06, 15:24 Tatanko - 3 razy ) za tydzien jakde sprawdzac czy moge juz nurkowac DD dobrze ze mnie pilnujesz!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 jestem spowrotem 28.07.06, 15:26 Mały nadal nie śpi, ale tata przejął obowiązki. Dziś wieczoram idzie na spotkanie z kolegami z pracy ( jest impreza integracyjna i juz dostał zaproszenie, mimo , ze zaczyna od 1 sierpnia) No to niech go troche ponosi))) Zjadł troche z piersi dzisiaj ( a wczoraj to w ogóle był czad!!!! Moj synek o 14 zjadł TYLKO z piesi i usnał, potem po 3 godzinach tak samo, wyszlismy na dłuuugi spacer i spał cały czas, a po kąpieli jedł przez 1, 5 godziny tylko cyca- a dzis nie mogę się dotkać brodawki BOOOOLIII! czy to tak jest czy moze za płytko mi łapie???) Teraz dostał Koprusia, ale chyba cos mu nie pasi, bo nie chce spać.Tomek próbuje sie go wypytać, ale nie odpowiada))) Dobra, robiłam notatki to teraz mogę do was pisac 1. Megi, jak ta wysypka wygląda? Moj mały tez cos ma na szyii i sie zastanawiam co to moze byc, bo chyba to nie są potówki. Juz 6 kg???? hohho!!!! kawał chłopa z Mikiego! Ja pranie robie co 2-3 dni, czyli to norma chyba. 2. Olcia, ja myślę, ze pomysł z nagraniem serduszka jest jak najbardziej ok i sama bym tak zrobiła jak bym miała kamerkę, i robiłabym potem filmiki na pamiatkę ciązy, porodu i pierwszych chwil maluszka w domku. a tym CD to faktycznie nieźle Ameryka!!!! 3. Althea z tego co wiem jest teraz nad naszym morkiem, 18 sierpnia usg-)) na pewno bedziesz mieć piekną płytkę a ze czujesz sie zmęczona to nie dziwota, upały sa wykańczajace a kobietki w ciązy sa wrazliwe na taki stan pogody. 4. Agan, zyczę udanych wakacji na HElu! 5. Fantaisie, domyslam sie , ze masz kupę okien do mycia , juz na fotkach widać, ze macie piekny domek i sliczny ogród ale czy te okna ci sie tak strasznie brudzą, ze niemal co tydzień trzeba je pucować? Az mi wstyd pisać, ze ja swoje myję ,dwa do trzech razy w roku....ale jak sie juz biorę za wiosenne sprzontanko to tez bym większość rzeczy wyrzuciła, moj mąż sie śmieje, ze pewnie niedługo i jego wyrzuce ( mam zakaz dotykania jego rzeczy z pokoju!!)Nio i cieszę sie , ze zakupy ci sie udały i pyszne sałatki masz... ale bym zjadła sobie pomidora!!!!! 6. Tatanko, napisz jak tam sprawa prawa jazdy siostry sie ułozyła, jak po odwołaniu? 7. Kaisa0606 piwko??? mniaaam!!!!!!!! daj łyka! 8. Erga (((( trzym sie mała! 9. Melba, nie stresuj sie, bedzie dobrze!!!!! i slij esa! 10. Jutka, skoro nie masz weny to nic, odzywaj sie chociaż, pozdrawiamy!!!! 11. Marudko - pewnie bedziesz sie suuper bawić na kajakach, to takie relaksujące... bardzo lubie pływać, i tez bedziesz piwko piła a krew to po co oddawałaś? 12. Matalko! oby nie przychodziła!!!!!!!!!!!!!!!! 13. Co tam u Ant i Balbinki? nie wiecie? 14. Jaania, i jaka ta trasa w Bieszczadach? Wybieracie sie na koncert? w tym roku zmienili miejscówkę. Ciekawe jak tym razem wypali.... SDM jak zwykle bedzie super. A znacie Wolna grupe Bukowinę? i Wołosatki? Tez fajnie grają i śpiewaja. 15. Yskierko, robisz dzemy czy kompoty z tych wiśni? Pewnie słodziutkie w tym roku. Nie spróbuję, bo pestkowe... 16. Kocurku, jesli chodzi o okres połogu to u mnie lało sie przez tydzień dosyć obficie, ale teraz juz jest w miere ok. Wszpitalu miałam jałowe gazy- szpitalne bo najlepiej przepuszczaja powietrze, co druga pryskałam takim środkiem dezynfekującym ( był dostępny w szpitalu, nie wiem jak u was) i miałam takie specjalne majteczki jednorazowe- duzy rozmiar. W domu nosiłam podpaski Bella Nova Max , co druga skrapiałam rywanolem, po kazdym siusiu starałam sie przemywać , nie nosuiłam spodni, zeby sie wietrzyło jak najlepiej. Nie uzywaj rumianku, bo sie zaczyna ta rana paprac ( kolezanka tak miała). Najlepiej myć woda, i niczym więcej). Mnie się szyko zagoiło. a kosmetyki dla małego? uzywam pampersów na noc i spacer, w domu tetrę. mam puder i sudokrem. przemywam wodą gotowaną przy przewijaniu, czasami husteczkami ( bambino) do kąpieli mam tylko mydełko ( namydlamy do i myjkę zrobiłam z jego bawełnianej czapeczki) potem jak go spłukam w wanience to nawilzam mu ciałko oliwką ( bambino). To chyba tyle, jak cos to pytaj!!!!! dobra ide zobaczyc co tam sie dzieje, słyszę, ze ma czkawkę i nadal nie śpi pędrak mały!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 I ja.. 28.07.06, 15:38 Jestem kochane!! stęskniłam się za wami... Nawet nie wiem co pisałyście bo mam zaległości z wątku Luskowego. Ale z tego co widzę Abie nadal 2w1. Ja właśnie się obudziłam... Po nocnym kursie na Krakowskie Balice wrócilam o 13- tej do teściów... Męża pożegnałam, poryczałam się a teraz jakoś mi tak pusto i smutno (( Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: I ja.. 28.07.06, 15:41 Slonko jestesmy z Toba. Wiem jak Ci smutno(((( Sciskamy mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: jestem spowrotem 28.07.06, 15:39 Marudko ale Ci fajnie weekend zapowiada. Najbardziej tego piwka zazdroszcze))))) I gdzie Ty masz skleroze dziewczyna! A moge zadac niedyskretne pytanie? CO dmuchasz ? Tatanko zaczynamy 4 wrzesnia i jest to prawdziwy poczatek dla Isi bo do tej pory byla ze mna w domciu. One w ogole maja inauguracje bo to nowa szkola w obcym miescie, w obcym kraju. I z obcym jezykiem! Relacja bedzie na bank! Megi co sie dzieje z babcia? Od dawna choruje? Jaaniu wspolczuje i przytulam(( Tysiu a coz to za koszmary chodza po glowie. Trzeba bylo sie druga reka zamachnac. Tysiu brawo dla Ciebie i Marcelka! No mysle ze tearz to juz z gorki macie. Oby tak dalej I wiesz co, bolace rece przy noszeniu to male piwo, problem jest potem z kregoslupem. Moze Marcelka lepiej bujaj w wozku. A na piwko zapraszam. Pilam Heinekena z sokiem malinowym, bo wszystkie inne tutaj sa beee, a uwielbiam Reedsa. Gviazdko nie ma sprawy. Polecam sie na przyszlosc))) Milej wizyty u rodzinki. I obys uslyszala dobre wiesci u lekarza! Nie mogace spac ciezarowki moge Was pocieszyc ze po porodzie problemy ze spaniem znikaja. A raczej zmieniaja swa postac : zasypia sie bez problemu ale nie ma kiedy spac. Ale Was pocieszylam Kocurku oliatum tez polecam. Jest chyba najlepsze do pielegnacji maluszkow. Czesc Pitu_finko. Jak samopoczucie? Dajesz sobie troche luzow? A ja wlasnie mialam zapytac o Hortike. A ona juz tuz, tuz. To tak jak Abie)) A macie wiesci od Ane lub Stokrotki? Czy mnie cos umknelo. I kto tu ma skleroze)))) Musze spadac bo jutro jedziemy na wycieczka i trzeba cos przygotowac. I mamy dzisiaj urodziny naszego tatusia to ja sie musze przygotowac)) Caluski Kasia ps czy Melba dala juz znac? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jestem spowrotem 28.07.06, 15:45 Kasia to ja za ciebie redsa wypije w weekend cytrynowego, osatnio jest to jedyne piwko ktore mi smakuje!! ) a dmucham w nos, tj przedmuchuje uszy (zatykasz nos palcami i dmuchasz az ci pyknie w uszach) o tak ... )) Tycja gratulacje dla Marcela ze tak ladnie mamie brodawke wymeczyl ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jestem spowrotem 28.07.06, 15:45 Boze, ja naprawde mam SKLEROZE!!!!!!!!!!!! wstyd!! Ergunia sciskam bardzo mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 a Antus pisze ... 28.07.06, 15:42 'czy uparciuszek Abie nadal w brzuszku? My sie smazymy i oddajemy blogiemu lenistwu pogoda jest wspaniala buziaki Ania' Tycja krew na estradiol, fsh i lh - robie jeszcze raz hormony i lece do zony mojeg gina - ona gin endokrynolog ) licze ze cos madrego wymysli wiecie co przed chwilka zjadla?? LODY GRYCANA!!!! pychota, truskawkowei i waniliowe )) Odpowiedz Link Zgłoś
ktat ello 28.07.06, 15:44 u nas upał bez zmian wczoraj byłam u ginki i wiecie ze nawet mnie nie zbadała dowcipnie bo stwierdziła ze nie ma sensu położna dała zwolnionko do 6 bo wygladam wedlug niej na juz, pozatym przytylam juz 13.5kg ale chodze srednio napuchnieta w nocy cala polamana bllleee do tego w nocy i rano tyle sluzu zadkiego mlecznego sie wylewa ze mnie ze spie przerazona ja na dzialeczce maz wiesza profile ja obzarlam sie malin i chyba zwymiotuje mam ogolnie dol tak ma byc podobno zazdroszcze wam juz malenstw placzacych urlopow winka bzykanka itd a do tego wczoraj pojawily sie rozstepy na brzuchu i na jakiego wała tyle kasy wydawalam na erisa mustelle oliwki itd buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ello 28.07.06, 15:49 Przeglądnęłam kilka ostatnich postów.. dziękuję wam dziewczyny że byłyście i jesteście ze mną duchowo.. Sama nie wiem jak to wszystko wytrzymam. Prawda jest taka że już postanowiłam że jeśli tylko mężowi się tam spodoba i będzie chiał zostać dłużej to z końcem września kończę pracę, pakuję manatki i lecę do niego. A te 2 miesiące... no cóż - kjakoś wytrzymam - mam w końcu was!!! Jesteście PRZEKOCHANE. Dziękuję wam z całego serducha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: ello 28.07.06, 15:55 Erguś - ściskam Cie mocno kochana!!!! Dzielna jesteś, jakąkolwiek decyzje podejmiesz będzie dobrze. Oby wszystko dobrze Wam sie ułożyło. A net tam też działa wiec z nami kontaktu na pewno nie stracisz a z meżusiem będziesz cały czas. Jakby nie było będzie dobrze. Ja to mówię jakem Jaania. A jeśli mówię to wiem Przytulam Cie mocno raz jeszcze... a u mnie już za chwileczkę, już za momencik, piątek z urlopem bedzie sie kręcił Hura hura hura Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: ello 28.07.06, 15:59 Wiśnie się gotują, w całym mieszkaniu zapach owocowy, więc konfitura powinna być pyszna. Erga, bidulko, współczuję. Mój M wraca za tydzień po prawie miesięcznej nieobecności... na miesiąc, bo potem znów wyjeżdża. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Ergunia 28.07.06, 15:59 sciskam mocno, wiem, co czujesz! dla mnie takie rozlaki kiedys byly na porzadku dziennym, teraz na szczescie juz tak nie jest. Ale za kazdym razem byl boberek na lotnisku... sciskam mocno i nie daj sie ogarnac poczuciu pustki! calus w czólko Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka.s Re: ello 28.07.06, 16:01 Ergusiu glowa do gory. Tak trzymaj! Marduko poprosze! Cytrynowego jeszcze nie pilam. Ale masz super. Ja chce do domu(((((((((((( Jaania milego piechurowania! Pozdrow Bieszczady ode mnie! a po powrocie poprosze o fotki)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: ello 28.07.06, 16:04 Kasia a ty znowu nika zmienilas?? Cytrynowe za ciebie wypije na 100 % - PYSZNE JEST!!! najlepsze, mniam .... byle do 17, potem w autko i .... M powiedzial ze mnie spakuje, az sie boje!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: ello 28.07.06, 16:11 Nicka nie zmienilam, ale dzieci chyba wymienie wpadaklam na pomysl ze je na allegro wystawie bo mi dzisiaj za skore zalazly)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: ello 28.07.06, 16:14 Nie dziwie sie Ja nawet nie mysle jakby moj mnie pakowam. Kiedys zabral Ola na spacer bez majtek)) Minimalista! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: ello 28.07.06, 16:05 ta fasolka.s to moja Ola, ale to ja pisalam. Tyle ze ona ma skrzynke na gazecie i dopiero co sprawdzala. I zapomnialam ja wylogowac. I Marudko jednak ja mam wieksza SKLEROZE!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ello 28.07.06, 15:57 tank girl - buziaki rocznicowe!!! To naprawdę piękny dzień!! Ja wciąż na niego czekam ) Olciu-gratuluję serduszka i zdjęcia! Tysiu - i tobie gratuluję a właściwie Marcelkowi udanych walk z cycem Melbusia-trzymam kciuki za USG I to chyba wszystko co zapamiętałam... Kasiu-dziękuję i tobie za to że myślami byłaś ze mną - buzaiczki! I muszę was pochwalić że tydzień mija a wątek Luśkowy wcale się nie skończył Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ello 28.07.06, 16:20 Kochane, Melba jeszcze nie dała znaku... A ja umieram, nigdzie nie byłam, zatrułam się okropnie, dopiero udało mi się dojść bez pomocy mamy do kompa( gorączka 38,9 i wszystkie atrakcje związane z zatruciem pokarmowym((( ratunku!!!!!!!! I cały dzień sobie myślę, jak żyje Erga??? Kochanie ściskam Cię bardzo mocno!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: ello 28.07.06, 16:31 Fantaisie sprobuj lyzeczke pieprzu. Zaszkodzic nie zaszkodzi a moze pomoze. Przygotuj sobie szklanke lodowatej wodu, wez lyzeczke mialko zmielonego piperzu czarnego i wsadz sobie glegobo do buzi, nie na jezyk, tylko jak gleboko mozesz.Polknij i zapij duza iloscia zimnej wody. Jak wykonasz wedlug instukcji to gwarantuje, ze nic nie bedzie pieklo. Trzymaj sie i mam nadzieje, ze masz sile na warowanie w lozku przy komorce bo Melba za 30 min. m aUSG. Tysia gratuluje malej przyssawki i mam nadzieje, ze nie bedziesz sie juz z nikim w nocy bila. Erga sciski mocne, nie martw sie kochana, na pewno szybko znowu bedziecie razem. A dokad Twoj Malz wyjechal? Albo skleroze mam, albo przeoczylam. Widze, ze Jaania juz nozkami przebiera z powodu urlopiku. No i zapomnialam co jeszcze mialam napisac. Mnie sie piwa Karmi chce, duzo bym dala zeby miec gdzie je kupic. Inne jest w polskim sklepie ale Karmi niet. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ello 28.07.06, 17:46 Olcia, ja znam taką wersję z imbirem i już wykonałam... ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪ Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: ello 28.07.06, 16:32 Monia lyknij nifuroksazyd, na wymioty dibra jest smecta. Nie pij miety bo wzmaga wymioty i goracej haerbaty. Najlepiej w temp. pokojowej. A jak masz biegunke to wegiel. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ello 28.07.06, 16:54 Małż wyjechał na wyspy brytyjskie.. A ja chodzę i się gryzę co zrobić z autem jak będę już jechała... nie chce go sprzedawać bo za dużo do niego dołożyliśmy i teraz jest naprawdę jak nówka.. Chyba szwagrowi zostawię żeby go czasem przepalił-choć on ma swoje autko.. A co do pakowania to mój M. nawet ręką nie kiwnął przy torbie - on nawet nie wie co w niej ma!!! chciałam mu pokazać to nie miał czasu.. no comment Tylko go poprosiłam żeby nie miał do mnie pretensji jesli czegoś zapomniałam Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: ello 28.07.06, 16:56 monia biedaku!!! zalgnij w lozku, wlacz jakis wiatrak i wracaj do zdrowia! Erga, trzymaj sie KOchana! Czas mija szybko i jakby nie mialo sie potoczyc, zobaczysz niedlugo znow bedziecie razem. Ja powiem za Potworos, ze tez wiem jak smakuja rozstania. Ale to sie da przezyc ... Jestesmy z Toba. No i bylysmy bardzo oszczedne w pisaniu. Zobacz, wiekszosc dlugich postow, zeby nie przekroczyc. A moje dziecko ma to gdzies ... Mowialm Wam, ze jest milo, chlodniej i przyjemnie? No to sie skonczylo, upal jak cholera, 34st i wali slonko. O niczym innym nie marze, jak o kawalku jakiejs wody. Kasia, gdzie jedziecie na wycieczke? I serdeczne zyczenia urodzinowe dla Szanownego Malzonka! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Melba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.07.06, 17:41 Jest serduszko załamałam sie po wejściu na wagę. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Melba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.07.06, 17:44 No to super!!!! Ja tez juz jestem 1 kg do przodu. Ten moj lekarz jest bardzo restrykcyjny jezeli chodzi o wage w ciazy i powiedzial mi wczoraj, ze nie moge przytyc wiecej niz 12-13 kg. hehe smiechem go wzielam. Chyba chodzilo mu do 4-5 m-ca. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Melba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.07.06, 17:54 wiedzialam!!!!!!! Melba, taaaaaaaaaaaaaaaaaak sie ciesze!!!!Wage olej, one sa tendencyjne i wredne. Nie gadaj z nimi, a jak juz musisz, to pokaz im swoja wyzszosc I mam pytanie z innej beczki: Melba, jak juz wrocisz do domu. Czy Ty jutro przypadkiem pracujesz? Moi rodzice sa w W-wie, bo tata cos u moich ciotek remontuje i Maksio jest oczywiscie z nimi. Wiesz on jest ciagle chory, to na to to na tamto. Marko mowi, ze jedno z drugim moze miec jakis zwiazek, ale on nie od psow, tylko od dzieci. Ten lekarz od Maksia nic nie mowi i tak pomyslalam, ze jesli pracujesz, to moze moglabym MAksia do ciebie poslac? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.07.06, 18:56 Abie, zapraszamJutro jestem w gabinecie od 10 do 13.Na priva leci adres. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Melba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.07.06, 17:47 jest serduszko, super)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Melba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.07.06, 18:36 Hura, hura, hura! Melbusiu ciesze sie! A jak bedziesz wchodzila na wage nastepnym razem to zamknij oczy)))po co sie stresowac glupimi cyferkami! Spadam, bo imprezka sie rozkreca. A nuz sie cos przytrafi Jutro mnie nie bedzie, tak wiec do niedzieli. Milego weekendu. Kaska Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.07.06, 18:55 Jestem Ergus, sciskam mocno i przytulam do serca...znam te klimaty, mój tata to emerytowany marynarz... Fantaisie, biedaku, czym sie tak strułaś?juz chyba wszystko wiesz, co możeesz wziąc, oby szybko zadziałało... A ja juz po wizycie.Najpierw było usg i serduszkomój M widział, nastepnie Pani Doktor wzięła go do drugiej częsci gabinetu, a pielęgniarka wstawiła mnie na wagę... Pani doktor i mąz usłyszeli gromki krzyk "o Jezu!!!!!", i przylecieli sprawdzac, co się stało...a to Melbusia zobaczyła, ile waży;PPPP Następnie pielęgniarka zmierzyła mi cisnienie, no i wyszło za wysokie, 140/80, a le napewno świezo przebyty na wadze wstrząs emocjonalny miał na to wpływ... A więc dietka, kontrola cisnienia...moja mama ma bardzo wysokie, trudne do ustabilizowania, więc muszę tego pilnować. I zabroniła mi jechać nad morze... Powiedziała ,że to zbyt niebezpieczne, mały samochód, wytrzęsie mnie, i moze byc nieciekawie...trudno... Za to pozwoliła chodzić na basen.Tyle mi zostało... I mam pytanie do uczonych w pismie-jak, kurna, zrobic suwaczek???? Robię wszystko wg instrukcji, a adres nie działa... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Melba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.07.06, 19:08 Melba, gratulacje! A co do suwaczka, to podaj adres, który chcesz wstawić, to zaraz coś wymyślimy. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: ello 28.07.06, 17:43 Abie jedziemy nad Jezioro Genewskie bo podobno jest fajnie. U nas tez pogodowa promocja sie skonczyla i jak to powiedziala Olka "pogoda sie popsula". Jest goraco i slonce wali. Ergus plakac mi sie chce bo nie tak dawno tez to przezywalysmy. Isia strasznie odchorowala te rozlake. Bo ona jest bardzo do taty przywiazana. Nawet terza jak sie spoznia to lata na balkon i ciagel pyta iedy tatulek wroci. A moj maz to nawet nie pozwoli mi przezywac.Musialam udawac ze jest ok(( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ello 28.07.06, 17:44 Kasiu, biorę nifuroksazyd, lek na niestrawność, piję gastrolit(koszmar), i egispkim sposobem rumianek z miętą. Wzięłam też no-spę forte i apap na gorączkę, dzięki temu do Was doszłam. Najgorsze są skurcze żołądka(( nie daję już rady(( i przy takiej gorączce ból mięśni i stawów, mój doktor powiedział, że to tak zawsze nasuwa przy zatruciu, i jeśli do jutra się nie poprawi to na mnie czeka w szpitalu Na pewno tam nie pojadę! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: ello 28.07.06, 17:50 Fantaisie biedaku, ja nie znam cudownych sposobow na zatrucie wiec tylko przytulam cie mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kasia0606 28.07.06, 18:46 Baw sie dobrze i zyczenia dla malza przekaz, rozumiem ze 18-te urodziny po ran Nty obchodzi. Melba nastepnym razem tylem do wagi stan jak nie chcesz znac nowej cyferki. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:07 Hej hej ale się obiadłam - a wszystko przez lenistwo - nie chciało mi sie gotować no izjedlismy w knajpce a`la Faraon. Pycha tortilla była i sałatka...a co tam, raz się żyje... Jestem juz na urlopie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tycja - nie wiem czy zahaczymy o SDM, jedziemy tylko na tydzień. Mieliśmy problem z zarezerwowaniem noclegu, obdzwoniliśmy mnóstwo miejsc i kicha dlatego trochę kijowo bo mamy nocleg w Myczkowcach więc kawałek będziemy mieli. Ale jedziemy samochodem więc będziemy sobie robić takie jednodniowe wycieczki a jeden dzień moze popluskamy sie w Solinie. Trasa jeszcze nie ustalona z braku czasu, Twoją propozycję z pewnoscią wykorzystam, ale musze jeszcze mape kupić. Ale się ciesze!!! Ciekawa jaka pogoda będzie? No i mam nadzieję, ze jak pojadę to będą do mnie dochodzić wieści Wyjeżdżamy w środę w nocy. Ufff, duchota straszna, po tym żarełku małz zasnął oczywiscie a ja siedze i slucham Niedźwiedzia. Ciekawe która sie rozdwoi w trakcie mojego urlopu? Abie to mam nadzieję, ze jeszcze przed środą, chyba Lusiek już nie wytrzyma tyle w środku? Moze Hortika bo pisałyście, ze na 17 ma termin. A moze urodzi dopiero 18? W moje urodziny - baaardzo porzadni ludzie się rodzą w tym dniu hihihi Monia - współczuję takich dolegliwości, zwłaszcza w taki upał. U mnie w domu był jeden skuteczny sposób - zaparzenie i wypicie pewnych obrzydliwych ziółek - dzikiego szczawiu. No ale skuteczne było....Nie zazdroszczę Ci bo ja przy zatruciu od razu mdleję...brrrrr Erga - a moze autko ze sobą zabierzesz? Wszystkie naj dla Kasiowego męża!!!! Balbinka odpoczywa, nie zazdroszczę bo ja też już mogę Jutka w kinie Megi, Tycja, Gviazdka przy maluchach Melba jeszcze nie wrócila ale szczęśliwa po usg - MY TEZ!!!!! Tatanko - gdzie Ty????? Bo nie wiem, a siostra niech sie nie przejmuje, Trzymam kciuki za następny raz, a moze odwołanie poskutkuje? Olcia - a co myslisz, że wiecej przytyjesz? Chyba nie można tego przewidziec Chrumps dalej bawi gości, Potwors też cos ucichła... Althea nad jeziorko chyba wyjechała Marudka też na kajaczki i inne atrakcje A my chyba jutro do rodziców pojedziemy na grilla. Pobędę trochę z moim siostrzeńcem, rzadko go widuję ostatnio. uffffff, ale się zmęczyłam Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:10 O szczęśliwa Melbusia wróciła )) Ale Ci fajnie Bardzo się cieszę Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:16 Melba - gratuluje! to musi byc niesamowite widziec serducho! ja podczytuje, ale jakos nie mam weny do niczego, wiec i nie pisze... jakis spadek nastroju i sil mnie ogarnal. caluski dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:17 Melba, adrres prawidlowy bedzie chyba taki tickers.baby-gaga.com/p/dev069pr___.png Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:18 Potwors, dzięki, dobra kobieto Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:18 Potwors - może to od upału???? Ja mam wyjątkowy przyplyw energii, pomimo upału - ale to pewnie przez ta uroczą dwutygodniową perspektywę Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:21 Melba, bo te suwaczkowe instrukcje niejasne sa i strasznie duzo smieci oni podaja, a de facto sam link jest krotszy... pamietam jak sama sie z tym meczylam... Jaania, moze od upalu. A moze w ogole. na szczescie wlasnie zblizaja sie chmurzyska, wiec jest chlodniej. a Tobie sie nie dziwie, w koncu juz masz wakacje )) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:25 hmmm, zobaczmy, co z tego wyszło Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:27 po png masz pojedynczy cudzyslow zamiast podwojnego Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:29 widzę...poprawiam trzeci raz... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:36 Aha, Chrumpsowa przesyla Wam wszystkim pozdrowienia. Antybiotyk chyba dziala i jak znajdzie chwilke to zajrzy do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:38 i znowu żle...poprawiam ten jeden znak w sygnaturce, i znów wskakuje z błędem Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:41 Bo chyba go nie zapisałaś. W linku znów jest pojedynczy cudzysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:46 nie mam przyciski ok przy sygnaturce...łomatko, help Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:50 zmykam do koleżanki na ploty miłego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:56 No to nie wiem, pamietam, ze tez z tym mialam jakies problemy bo sie nie chcialy zmiany zapisywac Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 20:04 teraz cudzysłów wstawiłam manualnie;PPPP, ale sygnaturka zwariowała... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 20:05 Powinnaś mieć przycisk OK po prawej stronie pod okienkiem sygnaturki, tuż nad linkami reklamowymi. Nie ma go? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 20:14 nie ma tego przycisku, a strona 'moje forum' konczy mi się na dole równo z polem tekstowym sygnaturki.Ki diobeł? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 20:16 To jeszcze raz ja Melba, gratulacje!!! Bardzo sie ciesz, ze zobaczylas bijace serduszko! A waga sie nie martw! Cisnienie pewnie ci podskoczylo z emocji, ale lepiej to kontrolowac. Ja jak na mnie mialam wysokie u poloznej. Pozniej w domu juz moje normalne, tylko puls wysoki cos mam... ale to moze z tego goraca. Monia, czym ty sie tak strulas??? Mam nadzieje, ze szybko ci przejdzie. Marudka, ja myslalam, ze ty pol litra tej krwi oddalas, a ty tylko na badania?? Lec oddac pol litra, lato teraz krew potrzebna a sa braki. Tysia, gratuluje sukcesow cycowych, oby dalej maly ladnie ssal jak wczoraj. Gviazdeczko, Elizka jest przesliczna! I jaki grubasek sie z niej zrobil. Widze ze macie problem ze zlokalizowaniem mnie Jestesmy na dzialce tesciow z tesciowa, bratem M., jego zona i ich 9 miesiecznym malym. Oni maja 100 problemow na minute i lekko mnie wykanczaja, ale maly jest slodki przez wiekszosc czasu. Buzka, lece na herbatke! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: popołudniowo/wieczornie 28.07.06, 19:14 Dziewczyny moj malzowin baaardzo wylewnie dziekuje za zyczenie i sciska Was wirtualnie (nad czym bardzo ubolewa). Melbusia jeszcze raz: TO SUPER! Ergusia przytulam mocno. Jaania dotrwalas! Urlopuj! I tym optymistycznym akcentem naprawde musze konczy i wlaczam juz gazeta bo w zyciu sie od Was nie oderwe i mnie ominie...))) Dobrej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: oto i adres suwaczka 28.07.06, 19:20 No to sprawdźmy: tickers.baby-gaga.com/p/dev069pr___.png Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: oto i adres suwaczka 28.07.06, 19:21 HTTP://tickers.baby-gaga.com/p/dev069pr___.png tylko HTTP małymi literami, oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: oto i adres suwaczka 28.07.06, 20:26 Jaaniu - nie mogę zabrać autka bo raczej polecę samolotem, a poza tym tam jest ruch lewostronny więc ciężko by było jeździć polskim autkiem. Melba!!!!! Jejciu ależ się cieszę!!!!! Huuuuuurrrrrraaaaaa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: oto i adres suwaczka 28.07.06, 20:40 kurczaki, co ja mam z tą sygnaturką zrobić?znów poprawiłam na piechotę, nie mogę zatwierdzić zmian, bo mi ok wcięło.... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: oto i adres suwaczka 28.07.06, 20:46 Melba, a próbowałaś się wylogowac i zalogować na nowo? Może znów coś się dzieje z serwerem GW. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka wieczornie 28.07.06, 20:43 witam wszystkich Melbuś strasznie się ciesze z serduszka! wiedziałam że będzie ok Ergunia ściskam mocno, mojemu P. chyba też szykuje się taki wyjazd, ale termin jest bliżej nieokreślony, no i nie do końca pewny, a nieraz jest smutno bo mimio to że P. jedzie sam czasem do swojej mamy i to tylko 100km od naszego domku to wtedy tez czuje się tę specyficzną pustkę - także ściskam mocno! a 2 m- ce zlecą jak nic zobaczysz! Po przeczytaniu Waszych postów odnośnie HSG stwierdziłam że nie ma na co czekac i umowiłam sie dzisiaj na wizytę - wstępnie na 1 sierpnia, ale termin może sie zmienić bo po badaniu musi odebrać mnie P., a on jeszcze nie wie czy będzie miał wolne. w pracy już dzisiaj powiedziałam, ze od przyszłego tygodnia moge mieć zwolnienie. No nic mam nadzieję, że nie będzie to takie straszne jak niektórzy pisza... Ah jutro musze kupić koszulę, bo w takim cudzie to ja nie sypiam i w domku żadnej nie mam muszę więc nabyć no i mam ze sobą wziąć podpaski... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: wieczornie 28.07.06, 21:01 Gratuluje Feromonko!!! Idz 1-go najwyzej taksowka wroc albo popros kogos innego o przywiezienie. Im szybciej tym lepiej z badaniamia, strasznie na pewno nie bedzie. Napisz o ktorej masz badanie to bedziemy trzymam kciuki. Melba jak tam walka z sygnaturka? Ja tylko na lunch wyszlam z Miskiem a Wy tu tyle nastukalysie, zwolnic dziwczyny bo Lusiek jeszcze nie wyskakuje. Tylko pamietajcie nie zaczynamy nowego watku/watka (nie wiem), dopiero jak Lusiek zaszczycie ten swiat swoja obecnoscia to na jego czesc zaczniemy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: wieczornie 28.07.06, 21:10 walka jak widać. Cholera, no!wylogowywałam sie milion razy, nadal nie na ok przy sygnaturce Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: wieczornie 28.07.06, 21:34 Melba jak do wieczora nic nie zdzialasz to sprawdze w domu na laptopie i porownam z moja, ktora Megi mi pomogla zrobic. Widzialam, ze Koczkodanice zreaktywowaly swoj dawny watek to u nas pewnie dziewczyn ubedzie, buuuuuuu (((( Tatanko jak bedziesz jeszcze rozmawiala z Malgos.ty to pozdrow ja koniecznie, przekaz ze z calej sily trzymam kciuki za nia i za Maje. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: wieczornie 28.07.06, 21:43 Melba, odpuść na dzisiaj. To chyba nie jest dzień na sygnaturki. Może jutro rano, jak się zalogujesz, przycisk już będzie. Fantaisie, jak samopoczucie? Olcia, to nie tak. Koczkodan został reaktywowany, bo dziewczyny, które niedawno urodziły, nie są w stanie śledzić Pociana, zwłaszcza, że większości osób tutaj nie znają. A tak będziemy sobie mogły tam pogadać w duuużo wolniejszym tempie i żadna nie będzie miała kłopotu z nadrabianiem zaległości. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: wieczornie 28.07.06, 21:45 Melbuś, żeczywiście bez przycisku ok to nic nie zdaiałasz, tylko gdzie on Ci zniknął??? Nie wiem jak Ci pomóc, może wyłącz gazetę i spróbuj od nowa? M. usypia Mikiego a ja chyba idę się położyć do wanny i sie zrelaksowac Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Melbuś!!!! 28.07.06, 21:47 Kochana kciuki bolą mnie od ściskania!!!! Cieszę się niezmiernie z serduszka, a bo do wagi, to słuchaj Abie - nie gadaj z nią. Serducho to najpiekniejsze przezycie i dobrze że M był z Tobą.... Mój P. jak poszedł, to juz go nie usłuszał....ech.... Dołka miałam dzisiaj, ale mama przyjechała z odsieczą i poprawiła humorek i gofry robiłysmy... a teraz dla odmiany siostra przyjechała na noc. Erga - przytulam i może jakąś imprezke skroimy??? pewnie jak Lusiek nas przywita, to pić będziemy, że hoho!!!! Jaaniu - jesteśmy w Bąkowie w tym domku obok naszej budowy. Kuzynka wyjechała na wczasy i zostawiła nam domek do dyspozycji. Olciu z Małgosią przed chwilką gadałam i przekazałam pozdrowienia. Ona bardzo sie stresuje, bo okazało sie, że z główką coś jest nie tak i w ciązu ostatnich trzech tygodni nóżki nie urosły. Poki co wspieram jak moge, a jak będzie zobaczymy po porodzie. operacja serduszka odbędzie sie pewnie dopiero we wrzesniu, jak stan małej będzie ustabilizowany. Póki co będą Maje obserwować. Umówiłam się z Małgosią 3.08, że przyjade do szpitala jak będzie się kładła. Raźniej jej będzie, jak kogoś znajomego będzie miała koło siebie. Olcia dzięki za zestawienie dc, bo ja sie doliczyc wczoraj nie mogłam. Może to głupie, ale ciągnie mi sie ten cykl niemiłosiernie, pomimo tego, że nie mam ciągle pojęcia który to dzien. Uciekam, bo kolejna porcja gofrów czeka. Monisiu, oby do jutra wszystko przeszło i niech P. mocno przytula!!!! Dobranoc i do juterka Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Melba!! 28.07.06, 22:09 czasem gazeta tak szwankuje - spróbuj znaleźć "na wyczucie" przycisk OK bo często jest tak że go nie widać, ale jak wiedziesz strzałeczką na przycisk to podświaetla się łapka. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melbuś!!!! 28.07.06, 22:10 Dalej dogorywam((( już sobie wymyśliłam wszystkie choroby świata((( Nie daję rady siedzieć przy kompie, pa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melbuś!!!! 28.07.06, 22:14 Tatanko-tak mi się smutno zrobiło jak przeczytałam o Małgosi... Jejciu - żeby nie było tak źle... Nie pozostaje nam nic innego jak modlitwa. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Melbuś!!!! 28.07.06, 22:16 Tatanko, pozdrów Małgosię od nas wszystkich. Straszne jest to poczucie bezsilności... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tatanko 28.07.06, 22:19 Az mi lzy polecialy, ze ona biedna musi przez takie okrucienstwa przechodzic. Bede mocno kciuki caziskac. I znowu sie poryczalam. Teraz to dopiero mam czarne mysli co do wlasnej dzidzi. (( Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka pracuję nad endometrium... 28.07.06, 22:12 czytaj: nalałam sobie czerwonego winka. I zamierzam miło zakończyć dzień. Wobec tego już raczej sobie nie popracuję, bo zaraz mi się zaczną paluszki gubić na klawiaturze, dlatego już się z wami pożegnam. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: pracuję nad endometrium... 28.07.06, 22:17 Feromonko-gratuluję decyzji!! ech ja te chyba jednak też skuszę się na sierpień - we wrześniu być może będę już planowała lot to chyba lepiej wcześniej zrobić tą laparo.. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: pracuję nad endometrium... 28.07.06, 22:22 Erguś racja - rób jak najwcześniej, ja doszłam do wniosku że nie ma na co czekać, w końcu praca nie jest najważniejsza - tam sobie poradzą. Trochę się bałam tej decyzji, ale jak zadzwoniłam umówić sie na termin to naprawdę miła babka powiedziała mi wszystko! począwszy od tego jak mam do nichdotrzeć, poprzez to co mam ze sobą zabrać i kończąc na tym, że badanie nie boli, ale jest jedynie nieprzyjemne, więc jestem baaardzo zadowolona. Martwię się tylko jedną rzeczą - nie powiedziałam jeszcze kierownikowi... Yskierko ja w zeszłym cyklu też pracowałam nad endometrium, ale nie wyszło, więc Tobie życzę więcej szczęścia! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: pracuję nad endometrium... 28.07.06, 22:30 Jak mi się nie poszczęści, to nie wiem, czy we wrześniu nie wyląduję na histeroskopii. A potem to już chyb atylko diagnostyka implantacyjna mi pozostanie. Ech, idę się dalej alkoholizować... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Z wyprzedzeniem do Melby!!! 28.07.06, 23:28 Kochana, wszystkiego najlepszego niech Twoje Młode jedno i drugie zdrowo się chowa, a Ty zawsze bądź szczęśliwa))) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Z wyprzedzeniem do Melby!!! 29.07.06, 00:47 Melba wszystkiego najlepszego!!! I gratuluje seruszka!!! Tycjo, dziekuje za info! i bardzo sie ciesze, ze w koncu Marcelek dobiera sie do mleczka mamusi!!! Apropos SDM - wlasnie z m. wyciagnelismy plytke Monia, mam nadzieje, ze jutro - a wlasciwie dzis poprawi sie Twoje samopoczucie! Ergus, niestety takie rozlaki sa b.smutne. W styczniu nasi znajomi sie tak rozdzielili. Teraz znajoma wraz synkiem dolaczyla do niego zeby sprobowac wspolnego zycia na obczyznie. Melduje, ze dzis wieczorkiem zakupilismy aparacik cyfrowy - taka malutka malpeczke Wlasnie laduje sie bateria. Jutro postaram sie porobic jakies fotki m.in pokoik - moze jakies ciuszki... i jak mi sie uda to Wam wysle M.jedzie do Bialegostoku, wiec zostaje sama z obsluga tej maszynki I jak widzicie znowu godzina 'mloda' i wcale nie dlatego, ze mam problemy ze snem - ja po prostu sowa jestem Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Z wyprzedzeniem do Melby!!! 29.07.06, 08:41 melbuś wszystkiego naj naj naj!!!!! A przede wszystkim spokojnej i cudownej ciąży!! Kocurku-od stycznia się nie widzieli??? łomatko - to ja chyba bym uschła z tęsknoty. Co do laparoskopii to prawdopodobnie wypadłaby mi w okolicach tego długiego weekendu. A wiem że wtedy kierownik idzie na urlop ( No i się gryzę z myślami.. ale pewnie jak dostanę małpiszona to pogadam z ginkiem o terminie a później z szefem czy byłoby to możliwe.. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat czy ktoś widział tira co po mnie przejechał 29.07.06, 08:49 dziewunie ja umieram od wczoraj mdłości rozwolnienie bol podbrzusza jak na silna @ plecy wczoraj wieczorem to chodzic nie moglam a teraz pojawily sie nitki krwi w sluzie gadalam z mama ze umieram a ta do mojej siostry ze kasia bedzie rodzic w przeciagu paru dni no to ja w placz jak ja sie boje i wcale nie jestem gotowa ergus moj mezulo wyjezdzal tylko na tydzien a na weekendy wracal i ja usychalam wspolczuje ale to takie cholerne panstwo ze zeby cos osiagnac to trzeba do obcych ach ten rzad.... melbus gratuluje serdunia dbajcie teraz o siebie i oszczedzac sie morze nie wyschnie bedzie za rok a jak abie??malutki juz przeterminował ide polezec Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Ktat - kobieto- ty zaczynasz rodzić!!!!!! 29.07.06, 08:55 Jesssu to już???? ale ten czas leci!!! Kochana trzymaj sie dzielnie i daj znać smskiem-ok? kciuki już zaciskam. U Mojej znajomej jak zaczęła się biegunka to urodziła w ciągu kilku godzin ) Bądź dzielna!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ktat - kobieto- ty zaczynasz rodzić!!!!!! 29.07.06, 09:03 dzięki za zyczenia Ktat, łomatko!!!to już...trzymam kciuki uprzejmie informuję,ze sygnaturka nadal nienaprawialna, poprawiłam ten jeden znak na piechotę) Odpowiedz Link Zgłoś
ktat ... 29.07.06, 09:20 sama nie wiem czy to juz kurka przy 5 bede madrzejsza narazie cierpie i tyle ale napewno warto maz pojechal na budowe zeby mnie narazie nie denerwowac hihi teraz zrobilam sie glodna ale mnie mdli kurka a kto da mi swoj tel zebym mogla poinformowac jakby co ale pewnie nie potrzebnie panikuje i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 29.07.06, 09:20 Mamy gosci wiec nie mam warunkow na pisanie... Gratuluje Olci i Melbie zdrowych dzieciaczkow No i przykro mi, ze u Malgos sytuacja znow sie zaciemnila... Wroce za jakies 1,5 tyg tymczasem Potwors licze na Ciebie. Pozdrawiam wszytkie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 29.07.06, 10:58 Mebuś - wszystkiego co najlepsze, cudownej ciąży, zdrowego tobołka, grzecznego męża, pociechy z młodego, dużo radośći, mało stresów i ciągłego usmiechu na buziolu!!!! Baby nie ryczeć mi tu na forum prosze, tylko zdrowaśki za Małgosiową Maje odmawiać!!!! relacje będę zdawaqć na bieżąco!!!! Fantaisie, jak sie czujesz??? Żyjesz??? Mam nadzieje, że szpital Cie ominie. Odpoczywaj Kochana!!!! kocurku - ja juz czekam na foteczki!!!! Dziewczyny - Erga, Feromonka, Yskyerka - Trzymam kciuki za wszystkie zbliżajace się wielkimi krokami badanka!!!! Marudko - dmuchamy, dmuchamy!!!!! i proszę Pani Profesor meldować jak postępy!!! Ktat - jejku, może w tym wątku doczekamy się dwóch Malutkich istotek!!!! Wysyłam Ci mój numer na priva!!! ide na budowę pomagać chlopakom kończyć instalacje. Od poniedziałku kładą tynki, a za tydzień będą juz okienka!!!! Wstalismy o 6 rano i tak cudnie chłodno było. teraz wyszło słoneczko i lekko gorąco zaczyna sie robić. buziaki i miłej soboty wszystkim!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 29.07.06, 11:01 aaaaa LUSIEK ja Ci mówię, Ty się pospiesz, bo wątek zaraz zacznie zwalniać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Ktat, wysłałam ci maila:) 29.07.06, 15:55 wiecie, to co ma teraz Ktat bardzo mi przypomina moje poczatki porodu... ona ma 7 dni do terminu, aj miałam 8))) ale kochana, jak ci pisałam, NIE BÓJ SIĘ, to jest do przezycia. popros tylko swoją połozną zeby w miarę starała sie chroni.ć twoje krocze przed nacięciem, bo tak naprawdę to nieprzyjemne są te szwy na drugi dzień.Będzie dobrze!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: LUSIEK uparciuszek igra z Pocianem... 29.07.06, 11:01 Melbusia, spelnienia wszystkich marzen! Niech to malenstwo w brzuszku zdrowo rosnie! Spokojnej ciazy i bezbolesnego porodu. A kuba niech bedzie przykladem dla mlodszego rodzenstwa. Ktat, jesli to juz to trzymam kciuki, zeby szybko poszlo! Ergusia, my dwa lata mieszkalismy daleko od siebie i wiem jakie to trudne. Mam nadzieje, ze mezus bedzie miala dostep do internetu i bedziecie mogli rozmawiac. Skype, to jest to!!! Chodzilam kiedys na kurs z dziewczyna z Tybety, widzieli sie z mezem chyba raz albo dwa razy w roku i ona uwazala ze to jest ok. Bedzie dobrze! Fantaisie, zyjesz??? Buziaki!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 i sie przeterminowalam 29.07.06, 11:03 byle do poniedzialku. jak nie wylezie, to ublagam lekarza zeby juz go od wtorkku wywolywal. albo nich mnie tna w cholere. MELBA NAJSERDECZNIEJSZE ZYCZENIA IMIENIONOWE!!!!!!! Pociechy z Mlodego i Mlebiatka (nie wiem jak odmienic Mlode zeby nie wyszlo tak samo), zawsze dobrego chlopa i powodzenia we wszyytskim co robisz!!!!!! Ktat, jesli to juz, to trzymam kciuki i badz dzielna. sciskam ide przerabiac pomidory, co wczoraj w promocji w ilosci 5kg za 5€ u Turka kupilam DDD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 11:22 Abie, spokojnie! Lusiek kiedys w koncu musi wylezc! Widocznie lipiec mu sie nie podoba, albo czeka na nizsze temperatury A co bedziesz robila z pomidorow??? Wlasnie sobie poogladalam zdjecia brzuszkow na styczniowkach i stwierdzialam, ze ja to laska jestem Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 11:33 althea, laska to ty jestes tak czy inaczej jeszcze tak dokladnie nie wiem co z tymi pomidorami bede robic, ale pomyslalam, ze zrobie pare sloikow sosu; takie pomidory duszone z ziolami, czosnkiem. Bedzie na zime do spageti, mozna z miesem mielonym wymieszac. Moze zrobie tez zupe na jutro, ale szczerze mowiac nigdy nie robilam zupy ze swiezych pomidorow, wiec nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 11:49 Walcz Abie z tymi pomidorami! Sosik bedzie jak znalazl na zime. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 11:56 oj abie moj mezulo jak gada z brzuchem to mowi zeby sie nie przeterminowal bo serek przeterminowany to blllleee ja wzielam prysznic i nie przeszlo teraz troszke zajelam sie pogawedkami i lezeniem i troszke mniej silne bole brzucha w kiszkach to juz nic nie mam i mala troszke sie zaczela poruszac wiec pewnie nic z tego...ale sluz galaretowaty i rozowy tatanka dzieki za nr na bank n=damy znac oj budowa porazka my mamy juz dosc u nas dzieki bogu zostały gipsy panele schody dokonczy stolarz i elektryke podlaczyc do skrzynki na poddaszu a no i meble Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 12:43 Dziewczyny, no to zaciskam kciuki! MELBA, Tobie zycze wszystkiego najlepszego, zeby obie pociechy Ci sie zdrowo chowaly!! Spodziewam sie dzisiaj jakichs dwoch kresek. W moj poprzedni 1 dc byla Olcia i Melba, a teraz kto?? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 13:19 Ale się dzieje! Ktat, trzymam kciuki, żeby szybko i sprawnie poszło, jeśli to rzeczywiście już się zaczyna! Lusiek, bądź grzecznym dzieckiem i słuchaj się mamy! Jak mówi, że masz wychodzić, to wychodzisz bez gadania! Melba, spokojnej ciąży i jak najwięcej radości z maleństwa! No właśnie, Potwors ma rację, ktoś miał chyba dzisiaj testować... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 14:53 Uprzejmie donoszę, że po cichutku czekamy na info od Matalki.... testowanko miało być w sobotę, więc cierpliwość ćwiczymy... Wróciłam obiadek robić, bo chłopy zgłodniały. Ktat - no to czekamy na info Fantaisie żyjesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 15:12 No wlasnie, dzis Matalka ma robic tescik! Dziewczyny wlasnie wyslalam maila ze zdjeciami probnymi (ubranek). Niestety tylko do niektorych z Was - bo mama wzywa, ze obiad gotowy... Jak wroce to wysle do reszty. W drugiej turze beda rowniez zdjecia mebelkow, wanienki i wozka! A teraz juz lecem Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 15:35 halo, sie melduje! wpadam na chwile by pokiwac palcem Luskowi: wychodz juz chlopcze, rodzice czekają A co do zupy ze swiezych pomidorow, to sluze radą: sparzasz pomidorki, pozniej w kawalkach do garnka plus ciut wody na dno (musisz wyczuc) i te pomidory puszczą sok, bedą się dusic na malym ogniu, rozgniataj je troszku. jak juz bedzie papka, to wystudz i przetrzyj lyzką przez sito. i "przecier" na pomidorowke gotowy. tej wody dolanej nie moze byc duzo, bo to tylko na samo dno, by sie pomidory nie przypalily. i bez zadnych przypraw typu sol, itp. to dopiero podczas gotowania zupy. a tu upal wrocil, w koncu dostalam lekki brzuch ale i mam problem, bo zrobily mi sie takie wylewy podskorne - pękniete naczynia pod piersiami!!!!! i nie jest tego malo. nie podoba mi sie to i musze z lekarzem konsultowac. zylaki to powoli tez sie czają niestety.... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 16:16 Abie z pomidorków to jeszcze leczo proponuję takie fajne ostre najlepiej, to może Luśka wygoni )) ale nie martw się przeterminowane chłopaki nie sątakie złe Melbuś buziak imieninowy!!! Niech Melbiątko przybiera na Wadze a Twoja waga niech stoi w miejscu! Ja też dziś się zważyłam, porażka Fantaisie machnij choć łapka, że jakoś egzystujesz bo martwimy się!!! No właśnie gdzie Matalka??? Czy ona nie wie, że my tu cierpliwością nie grzeszymy? Nie mam zdjęć Kocurka, jeśli ktoś ma to proszę ładnie niech się podzieli! Moje chłopaki śpią a ja idę wieszać pranie, do potem! m. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 16:55 Widzę, że Matalka nadal milczy!!! Jade do hurtowni z materiałami budowlanymi i jak zawsze będzie duzo smiechu, bo panom wydaje sie, że baby nic o budowie nie wiedzą... Jakie miny robia jak wdaję się z nimi w polemike, gdy chcą mi jakies badziewie wepchnąć. jadę sie pośmiać.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 17:03 wysłałam esa do Moni, czekam na odpowiedz. Ktat, wyslę Ci na prv mój numerna wszelki słuczaj... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 17:10 Nasze kochane tornado pojchało grać koncert z bolącym (juz na szczęscie mniej)brzuchem i własnie jest w drodze do domu.Ma kobita zdrowie;PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 18:11 Melbus malo mulenia, wagi w normie, spokojnej ciazy oraz spelnienia wszystkich marzen. Cytrus bidaku trzymaj sie dzielnie, moze lekarz cos poradzi. Ty dopiero brzuch dostajesz z blizniakami? Ja juz mam z jednym. Ktat trzymam kciuki zeby szybko i w miare bezbolesnie poszlo, koniecznie daj znac od razu. Matala gdzie Ty sie podziewasz, u Was jest juz wieczor, czemu sie nad nami znecasz? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 18:12 Melbus, moi rodzice nie dotarli do ciebie z powodu jakiegos sklepu z farbami, czy czyms tam. poza tym maksio wykurzyl buraske z domu i zajal lozko, w ktorym ona sypia biedny kot mieszka na balkonie i wchodzi tylko wtedy jak maksio idzie na spacer. terorysta a jaksie rozpieszczasz w swoje imieniny? a i mialam jeszcze zapytac, czy kuba juz wie o rodzenstwie? zupa wyszla super. sos pomidorowo - ziolowy tez. teraz przeprowadzam akcje MALOWANIE PAZURKOW a potem idziemy ze znajomymi na piwo i zjesc cos swinskiego poki moge. wiecie, cos czuje, ze leonard chce przepuscic coreczke ktat... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 18:18 Abie na pocieszenie moge napsaic, ze moja kolezanka dalej nie urodzila. Ona to sie dopiero czuje psychicznie. Termin ma na poniedzialek, 2,5 letnie dziecko, ktore urodzilo sie 10 dni przed terminem no i te skurcze, ktore ustaly. W poniedzialek idzie do lekarza, jej lekarz wywoluje porod dopiero po 41t. Ona biedna sprzata ile wlezie, nosi malego na rekach i w ogole robi wszystko oprocz sexu. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 18:28 w ramach prezentu imieninowego podarujcie mi przycisk ok przy sygnaturce)) Kuba wie o rodzenstwie Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: i sie przeterminowalam 29.07.06, 18:32 Mlode jest w sygnaturce!!! Brawo! Olcia, a dlaczego kolezanka odmawia sobie najprzyjemnieszego? Potem przeciez przymusowy post przez kilka tygodni? poazurki pomalowane, ale na jasny kolorek, czerwony wydal mi sie zbyt wymagajacy czemu matalka sie nie odzywa? mam nadzieje, ze z radosci Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Matalko gdzie jesteś??? 29.07.06, 18:34 Hej Słonka!!! Bardzo, ale to bardzo Wam dziękuję za wsparcie i serduszko)))) Jesteście tak kochane, że nie da się tego opisać słowami)))) Kocham Was bardzo mocno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Duuuuuużę buzi dla Was))) Abie, jakby co to mam pomysł na nowy wątek z Luśkiem w roli głównej Ktat, trzymaj się dziewczyno!!!!!!!!!!! i dawaj jakieś sygnały... Tatanko miłej zabawy i co to za dołki Cię dopadły??????? Megi, jak tam pranko? Melbuś, świętujesz dzisiaj? mam nadzieję, że wiele przyjemności jeszcze przed TobąDDD i dzięki za sms-a Matalka, gdzieś uciekła... A gdzie Jutka, Zuza??? cosik mało się udzielają Feromonka, się umówiła-brawo!!!! Kasiu, spóźnione ale szczere życzonka dla meżusia Modlę się Małosię i jej córeczkę! naprawdę mam nadzieję, że wszystko ułoży się dobrze....bardzo za to trzymam kciuki, przecież musi się skończyć dobrze, prawda? Ciekawe jak tam "ciężka" praca nad endometrium u Yskyerki? Kocurku, bardzo dziękuję za śliczne zdjęcia)) mogę przesyłać dalej, tym bardziej że Kocurek mnie dowartościował X3))) ciuszki słodkie i dawaj ciąg dalszy... No i gratuluję zakupu cyfróweczki Althea, laska to Ty byłaś, jesteś i będziesz, więc się nie przejmuj)) Cytruś, witaj)) A ja niestety musiałam się dzisiaj ruszyć na koncert, ciężko było, nie powiem, ale przezyłam, chociaż raz było kiepsko....po prostu gorąco i tyle. Brzuszysko odpuściło mi w nocy, i w południe byłam już rasowo głodna, ale dooopa same sucharki... A jak wróciłam to w domu powitał mnie boski zapach jagodzianek))))))) i miałam wszystko gdzieś, właśnie zezarłam dwie i zamierzam jeszcze dopchnąć Teraz idę zregenerować siły na huśtawce... A i oczywiście na jagodzianki zapraszam, jest ich baaaaaaaaardzo dużo i jeszcze lepsze niż ostatnim razem No i zapomniałam poranek, zbieram się niemrawo na koncert i co czuję oraz widzę?????? no przecież musiałam, inaczej się nie dało, przylazła @, nie dość, że wcześniej o 4 dni, nie dość że boli i to jeszcze zalewa!!!! bez komentarza! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Matalko gdzie jesteś??? 29.07.06, 18:40 no to dobrze, ze zyjesz, bo juz troche zametu Twoja nieobecnosc wprowadzila. Nie wiem, czy Ty pamietasz, ale ja tak: sama mowilas co Ci sie po jagodziankach dzieje!!! A apropos jagodzianek, to sa najpyszniejsze buleczki na swiecie i lato bez jagdzianek, jest latem straconym. I to takim bedzie. MOja podla matka,jak wiecie rezyduje chwilowo w stolicy i gdy doniej zadzwonilam, jedzie do mnie z tymkim tekstem: A ty wiesz co my wlasnie z ciocia Janka jemy? wiesz takie prawdziwe warszawskie.(bo nie wiem, czy wam wiadomo, ze to specjal z centralnejpolski w krakowie nie bardzo znany). Myslalam, ze ja pogryze przez telefon!!! Tu niema jagod, tylko mrozone z Mazowsza, wiec jak Monia wydebisz juz tenprzepis od mamy, to dawaj, i sobie upieke chociaz namiastke tego co uwielbiam. Milego wieczoru, my zaraz wychodzimy, jakby sie u ktat cos wydarzylo, moge proscic o sms? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Matalko gdzie jesteś??? 29.07.06, 18:46 Abie, pamiętam)))) ale moja mama robi takie obłędne, że będę siedzieć na kiblu, ale nie odpuszczęDDD a dzisiaj jej wyszły do obłędu puszysteDDDD Przepis dam dzisiaj wieczorkiem. I piszę oficjalnie! Zapraszam Cię w przyszłym roku na te boskie jagodzianki!!!!!! będziesz jadła aż pękniesz Skoro, nikt do mnie nie jedzie to idę kosić trawnik! Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Matalko gdzie jesteś??? 29.07.06, 18:46 I jakby co, to piszę do Ciebie esa Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Matalko gdzie jesteś??? 29.07.06, 19:29 Jezuuuu, jagodzianki...serca nie macie ja tu cukry proste odstawiam, a Wy o jagodziankach...sygnaturka poprawiona na piechotę.Gdzie mój ok ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Matalko gdzie jesteś??? 29.07.06, 19:51 Melbunia, wszystkiego najlepszego z okazji imienin duża buźka !!! Spełnienia marzeń!!! U nas jest tak duszno, ze padam na pysk... Erga - pisałam o tym samochodzie bo znajomy zabrał promem, przyzwyczaił sie bardzo szybko do ruchu lewostronnego i bardzo mu się tam auto przydaje Ja też chcę jagodziankę buuuuuuu Lusiek uparciuszek dalej cicho, moze rzeczywiscie córeczka Ktat go wyprzedzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Matalko gdzie jesteś??? 29.07.06, 20:06 Fantaisie ja juz miała wizje Ciebie pod kroplówką, niezdolną napisać nawet esa dla nas a ty na koncercie!!! Smacznych jagodzianek! Na śląsku jagody są nazywane borówkami a raczej reszta polski na borówki mówi jagody)) i w mojej rodzinie piecze się kołacze z borówkami, nosz niebo w gębie)) te wasze jagodzianki przywołały moje wspomnienia i teraz mam ślinotok w sumie na śląsku się bardzo wiele różnych kołączy piecze i jak kiedyś uda mi się dojść do jakiej takiej wprawy w kołaczach to was zapraszam serdecznie Ktat tak sobie myślę, że to pewnie już powoli się zaczyna. Lusiek gentelman Twoją córeczkę chyba przepuści jako pierwszą Melba cukry wyeliminujesz po imieninach, dzisiaj to sadyzm! Chłopaki na pierwszym męskim spacerze a ja prasuję, zmywam i chyba strzelę sobie maseczkę miłego wieczorku! m. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Matalko gdzie jesteś??? 29.07.06, 20:19 Megi żebyś Ty wiedziała z jakim bólem zebrałam się na ten koncert! niestety taki sobie wybrałam zawód, najgorzej wspominam zapalenie płuc i przedstawienie w teatrze...nie można nie przyjść, bo podpisujesz kontrakt do zdjęcia z afisza, więc nie ma bata trzeba zawsze być, chyba że uda Ci się załatwić zastępstwo, co wcale nie jest takie łatwe, a i dyrekcja musi wyrazić zgodę. Grałam na pól gwizdka, co się dało omijałam, ale i tak ledwo dyszałam. A co do bólu żołądka, jednym z najlepszych lekarstw jest właśnie flet, bo jak zaczynasz grać, to pracujesz przeponą i setką innych organów, i żołądek zaczyna pracować, ale zmuś się tu człowieku, jak stać prosto nie możesz! Jagodzianki, moja mama robi najlepsze na świecie i ma tzw. lekką rękę do ciasta drożdżowego! a dzisiejsze to jak pianka))) mniam.... Aaa, Megi miłej maseczkiDDD A mnie mój trawnik z lekka przerósł i padłam pod jabłonką, Paweł za mnie kończy... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Matalko gdzie jesteś??? 29.07.06, 20:43 Fantaisie - twarda z Ciebie baba Niezła jestes... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Matalko gdzie jesteś??? 29.07.06, 20:48 No wlasnie gdzie ona jest? Ma ktos numer komori, sms'a wylijcie. Melbo a Tobie sie data zmienila na wczesniejsza, myslalam, ze masz termin an 19- go a z sygnaturki wychodzi 11 o ile sie nie myle. Ciagnei cie na slodycze? Mnie nie za bardzo chociaz jagodzianke taka superasta to bym wrabala. Abie u kolezanki z sexu nici od chyba 3 m-cy bo mowi, ze jak przechodza do konkretow to strasznie ja boli, ze nawet z zacisnietymi zebami nic z tego. No a teraz glowka malej jest tak nisko, ze reka mozna ja wyczuc to nawet ochota im odeszla. W sumei jak reke slozysz i czujesz glowke to czym innym tez mozna poczuc Ja dzisiaj juz 3 razy jadlam a dopiero polowa dnia chyba nie bedzie ciekawie z moja waga i sie Pan Doktor zapluje Na 18:30 idziemy do znajomych na impreze z dobrym zarciem, juz godziny odliczam ale i tak musze cos wrabac w domu bo umre. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 20:52 Po angielku tytul to: "Girlfriends guide to pregnancy" napisane przez Vicki Iovine. Super ksiazka, bardzo luzno napisana, nie ma w niej nic medycznego, co mnie cieszy. Jest o tym czego nie powie ci twoj lekarz, napisane przez "przyjaciolke". Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 20:56 Nie czytam bo nie mam warunkow widze, ze sie Abie przeterminowala... Coz Luuusiek wylaz! Rodzinka zadowolona jezdzimy nad morze i po okolicy Korzystam z okazji, ze legli po skonsumowaniu olbrzymiej wloskiej pizzy Pozdrawiam wszystkie!!! Aaa Kocurku sliczne ubranka!!! Najbardziej rozbroily mnie lakierki Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:01 dawajcie te ciuszki kocurka ja nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:06 Jaaniu, wlasnie wyslalam do pozostalych - mam nadzieje, ze dojda i nikogo nie pominelam. Doatkowo wyslalam kolejne foty - tym razem mebelki. Zastrzegam, ze mebelki poszly tylko do pierwszej 10-tki. Czy macie jakis pomysl jak wyslac od razu do wszystkich? Monia, oj twarda jestes... Ja dzis ledwo do kibelka dobieglam - to rezultat wcinania czeresni Kurcze, Matalka to chyba lubi nas w niepewnosci trzymac... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:11 OK, poszla reszta. Jak kogos ominelam to z gory przepraszam... dajcie znac jakby co. aha i Antus ma juz pelna skrzynke Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:13 Kocurku ciuszki boske na zywo pewnie jeszcze lepiej to wszystko wyglada bo takie tycie. Mebelki jeszcze nie doszly ale za chwile sprawdze jeszcze raz. Czeresnie dzialaja na mnie w ten sam sposob Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:14 Ja też nie mam ciuszków. Żeby wysłać do większej grupy, to chyba musisz to robić z Outlooka albo innego programu, bo poczta gazetowa ma ograniczenia. Gdzie jest Matalka? Albo poszła wszystkim rozgłaszać radosną nowinę, albo gdzieś pije w samotności i rozpacza, że @ przyszła. Melba, mogłabyś spróbować zalogować się na innym komputerze. Może to nie wina serwera GW, ale to twój komp cię nie lubi? Fantaisie, domagam się przepisu na jagodzianki! A moja konfitura wiśniowa już prawie-prawie... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:16 Olcia, właśnie sprawdziłam, u nas ta ksiażka jeszcze nie wyszła. Jeśli rzeczywiście taka dobra, to może za jakiś czas ją sobie zamówię. Na razie zrobiłam kolejne zakupy w Merlinie i znów sporo kasy poszło. Już od dawna miałam u nich ebzpłatne dostawy, teraz dostałam maila, że jako stały klient nie muszę potwierdzać zamówień. To się nazywa uzależnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:17 Yskierko, ciuszki poszly! Gazetowe wysylanie jest do baaaani... Sprawdz za chwile czy dostalas zdjecia mebelkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:25 Może i komputer zawinił... Termin w sygnaturce jest z OM, a nie z usg, stąd rozbieżność. Ciuszki Julciowe już mam , sliczneidę zobaczyć, czy są mebelki. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:27 Czy ja moge prosic mebelki? Ciuszki dostalam. Ktat jak tam? Cos sie dzieje? Matalce sie lanie nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:29 mebelki mam...ostatnie zdjęcie suuuper Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:32 Kocurku, powiem krótko i treściwie: rozczuliłam się!!!!!!!!!!!!!! A Ty na deser jesteś cudownaDDDD Będę się musiała do Was wprosić i obejrzeć na żywo A tak poważnie, to ta komoda nie miała dokładanego przewijaka? jak to jest? bo ja jak oglądałam to wydawało mi się, że można mieć z, a potem zdjąć. I jaki to model per perego? jak soboe oglądam w necie, to mam wrażenie że gondolki są takie usztywniane. Super wyszło)) po prostu bosko!!!!!!!!! Wołam P. niech sobie chłopina popatrzy... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:41 Olcia, mebelki juz poszly. Moze sie okazac,ze dostaniesz dwa razy - a moze i wiecej Monia, zapraszam, zapraszam Jak bedziesz w przelocie w okolicach wola parku to daj znac. Sa dwa rodzaje komod: komoda kapielowa to wlasnie ta z przewijakiem (pod przewijakiem jest wanienka, a pod spodem jeszcze dwie szuflady), i komoda zwykla, ktora my wybralismy. Oczywiscie przewijak moze lezec na komodzie ale podejrzewam, ze to miejsce przyda sie na jakies podreczne rzeczy. Tak wiec o ile bedziemy przewijak uzywac to w momencie uzytkowania bedzie lezal na lozeczku albo na wannie (po kapieli). Wozeczek dostalismy w spadku od naszej swiadkowej - jest juz nieco wiekowy bo ma 4 lata. Niestety nie wiem co to za model, probowalam kiedys znalezc na stronie cos podobnego ale potem sie czyms zajelam i zapomnialam ;P I bardzo sie ciesze, ze sie podoba Pragne tylko dodac, ze za szafa stoi biurko i oooooolbrzymi komp mezusia - nie widac na zdjeciach... Poki co Julcia bedzie dzielic pokoik z tatuskiem Aha i zdjecie spiacej mamy wykonal m. zanil wyruszyl w droge do Bialegostoku. Teraz ja moge zrobic mu podobne, bo padl... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:47 Kocurku, wydałaś na siebie wyrokPP wprzelocie obok WP ja bywam dość częstoDD Już wszystko pojmuję z komodą, dzięki! i z wózkiem też Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:50 Monia, nie ma sprawy - zapraszam Daj znac tak na 10-15min zanim wpadniesz cobym mogla nieco chalupe ogarnac, bo az strach sie Ciebie bac Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:55 O rany ale sobie narobiłam)) Ogłaszam: od dzisiaj nie sprzątam, nie myję okien, nie czyszczę wykałaczkami kratek wentylacyjnychDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:57 Nie martw sie, ja jestem taka sama... tylko teraz wiekszosc sprzatania sobie po prostu odpuszczam - choc ciezko mi z tym bardzo ale juz niedlugo a czyscisz szczoteczka do zebow kamien z okolic baterii umywalkowych? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 22:01 Yskierko, mam w wyslanych na bank. Jakby do jutro nie doszlo to powtorze. Chyba, rzeczywiscie cos z poczta jest nie tak, bo zaraz po Tobie wysylalam do Jutki i nie ma ich w wyslanych... nie wiem o co chdzi Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Polecam ksiazke 29.07.06, 21:58 Fantaisie, czy twój mąż widział to oświadczenie? Kocurku, do mnie jeszcze nic nie dotarło, ale zdaje się, że poczta znów świruje. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka mebelki super! 29.07.06, 22:05 Ten zielonkawy kolor bardzo mi się podoba, mimo że ja akurat w zieleni nie gustuję. Coś pięknego! Melba, gratuluję wygranej walki z sygnaturką! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: mebelki super! 29.07.06, 22:10 Yskierko, bardzo dziekuje. Szczerze mowiac ja tez za zielenia w mieszkaniu jakos nie przepadam - ale te mebelki nas po prostu trafily i juz Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: mebelki super! 29.07.06, 22:30 A czy te mebelki były jeszcze w innych kolorach? Są gdzieś w Internecie? Chętnie bym sobie pooglądała. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: mebelki super! 29.07.06, 22:39 Tatanko, zabilabym tesciowa... przeciez ona naraza Was na straty!!! chyba musicie im to 'jasniej' wytlumaczyc! Lec kochana pod prysznic a potem spac - zdjecia obejrzysz jak bedziesz miala wiecej sily Monia, no to jedziemy z tym nowym watkiem - bo ten zaczyna naprawde szwankowac... Widzisz nie jestesmy same - Abie tez jest zboczona ;P Abie, zdjecia polecialy. A Lusiek to naprawde rowny gosc pelna kulturka - kobitke przepuszcza Yskierko, mebelki moga miec jeszcze rozowe lub niebieskie odcienie. Link do mebelkow w zalaczeniu www.gagu.pl/1,177,7641,Nowo%C5%9Bci_w_gagupl,HIT!!!_w%C5%82oskie_meble_Mibb_%C5%81%C3%B3%C5%BCeczko_Nuvola_BiancoVerde.html Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: mebelki super! 29.07.06, 22:47 Dzięki. Jak zobaczyłam stronę, to sobie przypomniałam, że już kiedyś dawałaś ten link. Wtedy poraziła mnie cena. Nadal mnie poraża, ale mebelki prezentują się ślicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: mebelki super! 29.07.06, 22:13 Melbuś, brawo!!!! Kocurku, czyszczę)) nalewam sobie Cillitu i szoruję! Yskyerko, nie widział może i lepiej, bo jeszcze by padł z wrażenia) Słuchajcie, zaraz będziemy zwalniać jak diabli, może nowy wątek? oczywiście z Luśkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: mebelki super! 29.07.06, 22:16 już zwolnił.....widzę 505 a nie mogę ruszyć z 502 Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: mebelki super! 29.07.06, 22:18 Chyba trzeba kolejny Luśkowy wacik założyć Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: mebelki super! 29.07.06, 22:21 hej, wrocilam, nie urodzilam ale nazarlam sie jak nie powiem jakie zwierze. A co niech mi bedzie ostetnie zrywy. w koncu utylam 11kg, wiec raz moge sobie pozwolic, prawda? nie mam ani ubranek, ani mebelkow. w kwestii sprzatalniczej; cilit, albo inny aódkamieniacz + stara wkladka z elektrycznej szczoteczki do zebow niech juz bedzie poniedzialek, wtedy namowie pana doktora na natychmiastowe wywolywanie Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: mebelki super! 29.07.06, 22:22 no i dodam, ze mi niezmiernie przykro iz przez moje dziecko watek tak zwalnia Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Newsweek o mdłościach 29.07.06, 22:13 Nie wiem, czy czytałyście. Ostatni Newsweek podaje: "Lekarze wiedzą już, czemu kobiety mają nudności w pierwszych trzech miesiącach ciąży. Nie jest to - jak dotychczas sądzono - wynik gwałtownych zmian hormonalnych, jakie zachodzą w organizmie przyszłej mamy. Naukowcy z University of Liverpool uważają, żę torsje to naturalna ochrona przed niezdrowym jedzeniem i toksynami. Wynikają one z konieczności wydalenia z organizmu związków szkodliwych dla płodu. Nudności najczęściej pojawiają się po słodyczach, tłuszczach, mięsie, nie powodują ich natomiast produkty zbożowe". Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Newsweek o mdłościach 29.07.06, 22:25 Kocurki i Fantaisie dzieki za doslanie zdjec. Super pokoik!!! Kocurku Monie zapros, nie sprzataj to moze Monia posprzata ))) Watek ten mialysmy ciagnmac do uskowego wygramolenia sie. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Newsweek o mdłościach 29.07.06, 22:27 Olcia, pamiętam ale ładuje się już okropnie długo)) a ja mam pomysł na wątek z Luśkowatym w roli głównej Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Newsweek o mdłościach 29.07.06, 22:28 Żyje, jestem i melduje się zanim padnę w klawiature. P. juz padł noskiem w poduszke, a ja jeszcze pod prysznic musze sie wybrac. Monia - cieszę się, że z żołądkiem lepiej, natomiast smuci mnie ta @.....choc nie do konca, bo może dzięki temu sierpień będzie owocny.... Ale ciiii, ja nic nie pisałam. Kocurku - pozwolisz, ze zdjęcia obejrzę jutro??? Nie daje rady... Poza tym dowiedziałam sie, ze moja teściowa dała klucze do naszego brzeskiego mieszkanka mojemu szwagrowi i własnie odbywa się tam impreza.... To juz drugi raz!!!! Pierwszy raz był dzień przed tym jak dowiedziałam się o ciąży i jak wrócilismy po nartkach do domku, to zrobiłam taki raban, że długo nikt do nas nie przychodził. Widzę, że po raz kolejny musze ustawic teściową i szwagra do pionu, bo później i tak cały syf pozostaje mi do sprzątania. Będę zołza, ale nie dam się tak robić. Nie dość, że bez naszej wiedzy, to bez pytania, informacji czy jakiego kolwiek kontaktu. A ja teraz mysle, czy aby nasze komputery, palmptop, aparat, skaner i takie tam przeżyją.... Nigdy tego nie chowaliśmy i mam nadzieje, że nic głupiego nie zrobią. Kurde musiałam się wygadac, bo ku..za mnie ogarneła!!!!! Uciekam do łazieneczki i pod prysznic.... P.s. Fantaisie czy Matalka coś pisała???? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Newsweek o mdłościach 29.07.06, 22:36 Dobry wieczór wszytskim! Chcialam powiedzieć tylko, że zyję. Jakoś ostatnio sie nie udzielałam, bo ten tydzień był wyjątkowo koszmarny dla mnie. Upał zaowocował trzydniowym koszmarnym bólem głowy z mdłościami, jedzenio, dzwięko i światło wstrętem i ledwo w pracy przy komputerze siedziałam W piątek już nie dałam rady i się rano zwolniłam z pracy. Szef jakiś wyrozumiały się okazał i wolno puścił.M kazał mi wziąć taksówkę ale ja głupia byłam i stwierdziłam, że tramwajem dojadę. No i dojechałam, ale w jakim stanie: ( Zbuntował mi sie też brzuszek i sama już nie wiem, która jego część W kązdtym razie skutecznie nie dawałmi spać Do tego dopadł mnie dół pt: czemu nie moge zajśc w ciąże. No i jeszcze zbuntowany komputer, który chba tez upałów nie lubi i chodzi jakby chciał ale nie mógł. Czekam tylko na dzień, w którym go wymienimy. Za to dzisiejszy dzień.... Rano zamiast słońca przywitały mnie chmury)))) Co prawda nie pojechaliśmy nad jeziorko, ale to nic, rano w końcu padało!!! Sprzątnęliśmy w końcu gruntownie mieszkanko (ale bez mycia okien)), brzuszek zapchany jogurtem z otrebami na śniadanie i gotowanym kurczakiem w jogurcie i z ryżem na obiad przestał się buntować, glowa nie boli, a dół chwilowo po seansie z moimi ukochanymi Piratami z Karaibów w Multikinie troszkę się mniejszył) No więc skoro właśnie stwierdziłam, że życie nie jet takie złe, to postanowiłam się tym podzielić. A teraz idę sobie poczytać Abie, trzymam kciuki za szybkie rozdwojenie Aha, trochę imprez na forum ominęłam - wszystkim byłym i obecnym solenizantkom - 100 lat, dużo zdrowia, uśmiechów i gromadki radosnych i zdrowych dzieciakczków! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Newsweek o mdłościach 29.07.06, 22:38 Jakby to kulturalnie napisać: żesz mać przetrzymałam hennę na brwiach!!!!!! mogę sobie odpuścić wychodzenie na ulicę!!!!!!!!!!!!! Paweł wyje ze śmiechu i mówi do mnie wrona!!!!!!!!!!!!!!!! Tatanko, no wiesz! to jakieś nienormalne! jak tak można? bez uprzedzenia.... A co do sierpnia, to ja już się nie chcę stresować owu wychodzi idealnie w środku tygodnia jak będę w Nowym Sączu, więc dooopa blada, czekamy do września Troszkę mnie dzisiaj zaskoczyła Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Newsweek o mdłościach 29.07.06, 22:39 Tatanko, ustaw teściową. Też bym się wściekła, jakby ktoś - w sumie obcy - bez mojej wiedzy (bo zgody na pewno bym nie wydała) robił sobie imprezę w moim domu. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Newsweek o mdłościach 29.07.06, 22:43 Słuchajcie to lecimy z nówką? Abie!!! można???? czy nas zabijesz? a właściwie mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 utleniacz 29.07.06, 22:45 MOnia, to teraz utleniacz Cie ratuje A Pawelek, niech nie bedzie samolub, tylko niech zrobi zdjecie i posle ePrzyjaciolkom DD Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Newsweek o mdłościach 29.07.06, 22:45 Monia, podobno 'antidotum' na swierza henne jest popiol z papierosa... Moja tesciowa tak zalatwila fryzjerko-kosmetyczka tuz przed jakims weselem - podobno pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Newsweek o mdłościach 29.07.06, 22:57 Fantaisie jak @ w tym miesiacu Cie zaskoczyla to moze owu w przyszlym tez zaskoczy. Probuj, nie poddawaj sie no i chlopaki tez moga miec dluga zywotnosc i poczekaja Nigdy nei wiadomo. Mnie jak sie zaczely ckle skracac to co miesiac o 2 dni krotsze mialam. Tatanko tesciowej nie popusc. Co innego jakby szwagier zadzwonil i o pozwoenie porposil, posprzatal po sobie i wszystko w najlepszym porzadku zostawil. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Newsweek o mdłościach 29.07.06, 22:59 Olciu, ja mam cykle regularne, myślę że teraz powodem było to ostre zatrucie... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Newsweek o mdłościach 29.07.06, 23:02 Monia, cos mi sie wydaje, ze bedziesz musiala 'jechac' po calosci cyklu. Ja i Bebell mamy doswiadczenie ;P Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Newsweek o mdłościach 29.07.06, 22:58 Moja Gosia już odpala peta!!!! ja trochę doszorowałam mydłam, rany, ale zdjęcie sobie zrobiłam... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Abie!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.06, 23:03 czekam z utęsknieniem na decyzję... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Abie!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.06, 23:11 jesli o mnie chodzi, nie ma problemu, chyba, ze ciocia melba uleczy chora krowe zakladajcie, moze sie chlopak przy tym zdecyduje Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Abie!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.06, 23:11 Widzę, że ktoś coś napisał, ale nie mogę odczytać puściłam wronę... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Abie!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.06, 23:11 a gdzie jest Matala, teraz to jzu duze lansko ma jak w banku. Nikt nie ma komorki do niej? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Abie!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.06, 23:12 Jak funkcjonują wątki po 1000???????????? chyba dziewczyny odświeżają stronę i idą robić zakupy........ Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 29.07.06, 23:16 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=46071203 Odpowiedz Link Zgłoś