Dodaj do ulubionych

My, Folikówki... cz. II :)

    • misia9944 Czekam na daty :) LISTA ale Was bede mezyc hehe. 30.08.06, 12:28


      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      kordula3 – Dorota – w ciąży smile - syn Kamilek 02.04.2004
      demika - Dominika - Warszawa - w ciąży smile - syn Igor 3.08.2004
      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - w ciąży smile
      córeczka Martusia 11.10.2004
      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smileterm. (20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj)
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj)
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie starań (kwiecień)
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń)
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj)
      mycha.76 - Monika - Warszawa - starania trwaja
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec)
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w trakcie starań
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień)
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
    • amoniaaa Krokodylek już pewnie wylądował, ale... 30.08.06, 13:40
      martwię się o nią bradzo... czekam na sygnał od niej. A tu znowu kolejny atak w
      Turcji sad((( Żeby tylko szczęśliwie wrócili do nas ( i to w trójkę...).
      • agnieszkamonikaz Re: Krokodylek już pewnie wylądował, ale... 30.08.06, 14:09
        Oj, Krokodylku, wracaj do nas szybciutko!!))))Ale przedtem dobrze wypocznij.
        Monjan-ale fajny brzusio!!
        Misiulka,ja tez moge dostac zdjatka??
        U mnie dzis 20dc(chyba).Czekam))
        • amoniaaa 30 dc. :-) 30.08.06, 15:05
          a u mnie dziś 30 dc....
        • aagniesiaa Re: Krokodylek już pewnie wylądował, ale... 30.08.06, 15:07
          dziewczyny ja zazraz uciekam z pracy, biegne po te wyniki, zrelacjonuję rano co
          i jak

          Dakotko miej siły dla szefam, mój to też psychol więc wiem co to znaczy !!

          Monjan ale brzucho rośnie smile cudowny !!

          Krokodylek niech nam tu daje znaki przez amonię bo w tej turcji to rzeczywiscie
          strach, a oni zawsze sie tak jakoś na wrzesień uprą, jak w zeszłym roku byliśny
          to też były jakieś historie ale dość daleko od nas wiec jakoś to przeżylismy


          Myszka no proszę jeszcze zdolności plastyczne trzeba mieć w takiej pracy wink

          adrestea pisz jutro co i jak!!

          buziaki !!
        • misia9944 A ja od 3 dni tylko jem i jem... 30.08.06, 16:20
          Dziewczyny ja chyba teraz zaczelam nadrabiac to co wczesniej przez te pierwsze
          3 miesiace nie moglam jesc -bo wymioty. Dopiero co zjadlam obiad caly duzy,
          teraz jem bule z szyna i serem bozeeee...ja ciagle czuje glod. A nigdy tak nie
          bylo.
          Chyba bede gruba po urodzeniu jak beczka ;/

          P.S.Tez dostaniesz zdjecia agnieszkamonikaz smile
          • mycha.76 Re: Sms od Krokodylka 30.08.06, 18:43
            Hej Dziewczyny!

            Właśnie dostałam smsa od naszej Kasi:
            "Już jesteśmy na miejscu. Hotel skromny, ale czysty. Upał
            straszny.Idziemy na kolację potem do miasta. Musimy się zaklimatyzować. Całuski." Myślę, że Krokodylek nie będzie mieć nic przeciwko temu, że
            się podzieliłam tym sms-em, a przy okazji wszystkie będziemy spokojniejsze.
            No teraz niech Kasia i Jej Mąż tylko wypoczywają >smile

            Misia, jedz na zdrowie...Widocznie Fasolka nadrabia.
            A poza tym to chyba ta pogoda tak wpływa. Ja w ciąży niestety nie jestem,
            a też coś mnie apetyt chwycił i ciągle coś podjadam.
            Przez deszcz!

            I ciągle produkuję te dekoracje. Ale to już przestaje być zabawnewink
            Ciekawe jak wyniki hormonków naszych dziewczynek.
            Czekamy na wieści. I zdjęcia Misismile
            Pa!
            Ps. Monjan, brzuszek śliczniutki. Też taki chcęsmile
            • dakota123 lejeeee 30.08.06, 19:03
              U nas leje dziś od rana!Mam L4 do 12 września,szef oczywiście myślał że ja
              przylecę zaraz po szpitalu do pracy!Nawet nie spytał czy już wszystko ok.Ale
              miałam się nie denerwować i olałam go totalnie,oddałam tylko L4 i wyszłam!
              Monjan-brzuszek już śliczniutki,półmetek a niewiele urósł,ile masz na plusie kg?
              Myszko-pewnie jesteś kochaną Panią dla tych maluszków,moja Julka też już
              przypomniała sobie o szkole,dziś byłyśmy po podręczniki i nawet je oglądała z
              zaciekawieniemwink)
              Misiu-nie odmawiaj sobie przyjemnośi-tyle straciłaś w I trymestrze że dzidziuś
              teraz musi nadrobić.Ja np.objadam się w tej chwili kiszoną kapustą!Byłam w
              sklepie i nagle poczułam że MUSZĘ zjeść kiszoną kapustę!
              Dobrze że Krokodylek doleciał szczęśliwie!Oby miała się tam jak najlepiej i
              szczęśliwie do nas wróciła!
    • misia9944 Na wizycie było fajniutko :) 30.08.06, 21:27
      Jednak prywatna wizyta nie moze sie rownac z wizyta z kasy chorych...to przykre ale taka prawda. Dzis nam poswiecila czas, tlumaczyla wszystko, wyszlismy bardzo zadowoleni smile

      Z dzidziusiem wszystko dobrze ma 10 cm, dobry rozmiar glowy, kregoslupek cały , rusza sie pieknie smile fajniutko to wyglada, plci nie znamy jeszcze.
      Mam 3 zdjecia z USG mezulek za niedlugo postara sie je tu wkleic smilesmilesmile no i powysylac te slubne do reszty dziewczyn smile

      Ciesze sie ze Krokodylek szczesliwie wyladowal !!!
      Aha no i jednak wczoraj sie ta gin pomylila bo w ksiazeczce mi napisala 15 tc a to jest 16 tc
      Papa ale jestem szczesliwa (-_-)

      -
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;31/st/20070213/dt/6/k/39e5/preg.png
      • mycha.76 Re: Dziękuję za zdjęcia Misiu:) 30.08.06, 22:14
        Misiu, jeszcze przed snem obejrzałam Wasze fotki weselnesmile
        Przepiękne! Cudowna z Was para. Ty wyglądasz jak księżniczka, powalasz z nógsmile
        Masz prześliczne oczy Angeliko, ale to już pewnie wieszsmile
        A mężulo młodziutki, sympatyczny - mi zawsze też się podobali faceci w długich włosach. Patrząc na Wasze fotki przypomniało mi się nasze wesele sprzed 3 lat i jakoś tak mi teraz radośnie i wesoło na sercusmile
        I w takim nastroju idę spać, bo jutro ...znów rada pedagogicznawink
        Dzięki Misia raz jeszcze!
        I patrząc na Twój brzuszek w sukience aż trudno uwierzyć,że Kropcia ma już10 cm
        - to całkiem sporosmile I cieszę się, ze wszystko jest ok.
        Teraz dbajcie o siebie podwójnie Nasze folikówkowe Mamusie...
        Dakotko, bez wyrzutów korzystaj z L4...

        Dobranoc wszystkim Folikóweczkom...
        • misia9944 Zdjecia... 30.08.06, 22:30
          z USG nie wiemy jak tu na forum wrzucic, a wiec wyslalam chyba kazdej smile na email gazetowy. Jak by cos nie doszlo to zglaszac !
          Sa to 3 fotki, na tej drugiej jest tylko sama glowka i tak na zywo wszystko jak sie rusza lepiej widac smile
          Fajnie ze foty doszly Myszko. Spij slodko !!!
          • agnieszkamonikaz Re: Zdjecia... 30.08.06, 23:43
            Dzieki serdeczne Misia za zdjecia!!To niesamowite po prostu!!Ja tez chce juz
            taka Kruszynkę w brzuszku!!!!!!!!!!!!!!!!
            Ślicznie wygladałas w dniu ślubu!!))))Jak księżniczka!!

            Jak to dobrze,że u Krokodylka wszystko ok!!)))

            A ja mam jutro rade pedagog.Brrr!!!!O 10.00.
          • ewacia Re: Zdjecia... 31.08.06, 08:59
            Misia...ja tez poprosze o fotki..moze w koncu zobacze z kim mam doczynienia wink))
    • adrasteaa Misiu dziękuje za fotki 31.08.06, 07:38
      Śliczniutko wyglądałaś, dzidziuś super
      Mam wyniki nie wiem czy dobre czy nie wg mnie tak ale wy moze cos podpowiecie
      progesteron 17.60 ng/ml
      estradiol 124.0 ng/ml
      Wartośc progesteronu swiadczy o tym ze jest to faza lutealna ale nie wiem jak sie te dwa hormony mają do siebie
      na toxo nie choruje i nie chorowałam

      Dobrze ze krokodylek doleciał szczesliwie niech korzysta ze słonca i ciepla bo u nas leje i brrrrr zimno
      Pozdrawiam wszystkie kobitki
      • dakota123 Re: Misiu dziękuje za fotki 31.08.06, 08:05
        Misiu-śliczny maluszek,nareszcie jesteś zadowolona z wizyty u gin.Ale czy to nie
        śmieszne że "na państwowym" ten sam lekarz traktuje nas zupełnie inaczej niż jak
        płacimy mu prosto do kieszeni?Ja chodzę akurat do bardzo młodej lekerkiświeżo po
        studiach,jeszcze w trakcie specjalizacji,tak więc ona nie ma jeszcze nawyków
        starszych stażem kolegów i chociaż chodzę w ramach NFZ ma dla mnie zawsze tyle
        czasu ile potrzebuję,wysłucha,poradzi,itd.
        Adrastea-niestety nic nie umiem Ci pomóc w kwestii wyników ale bardziej obeznane
        z tematem Folikówki pewnie niedługo się pojawią i pomogą!
        Życzę Wam miłęgo dnia pomimo pogody pnującej za oknem,u nas leje non stop od
        wczorajsad((
        • agnieszkamonikaz czwartek 31.08.06, 08:21
          Co za beznadziejna pogoda!!Pada i pada bez opamietania...
          W dodatku obudzilam sie dzis z bolem prawego jajnika.Ciekawe czy to cos
          znaczy.Mam 21 dc mniej wiecej.Zreszta, juz sama nie wiem.
          Kurcze, powoli musze sie zbierac do wyjscia.
          Z tymi lekarzami to juz sa jakies jaja po prostu.Zaczyna mnie to wszystko
          wkurzac.Wszedzie kasa, kasa, kasa.
          • martajotka Re: czwartek 31.08.06, 09:08
            Hej Dziewczyny!
            i ja się szybko z rańca melduję.
            Misia! dzięki za foty. Ślicznei wyglądaliście! I na takich szczęśliwych! oby
            tak dalej. A Maleństwo słodkie. Tak mi się coś wydaje, że to chłopak będziewink
            Dakotko! nie przejmuj się szefem. A najwyżej kolejne zwolnienia wysyłaj pocztą.
            JA właśnie odebrałam wyniki badań hormonów.
            PRL (prolaktyna- bardzo mi się podoba ten skrót) - 10,3, czyli bardzo ładnie
            FSH- 4,41 (dla fazy folikularnej norma to 2,08-11,3) więc też OK.
            NAjgorzej E2 (estradiol)- w moemncie owu powinien być max 400 a ja mam w 12
            dniu cyklu 442,. Dziś wieczorem idę do gina- zobaczymy co on na to powie,
            Adrastea! Trudno interpretować Twoje wyniki jeśli się nie wie która to faza/ dc.
            Agnieszkamonikaz- ból jajnika może oznaczać owu, ale to by się zgadzało gdybyś
            miała cykle 35-dniowe.
            Monjan! śliczny brzuszek!
            No to ruszam do pracy!
            Buziaki dla Was!
            Marta
            • misia9944 do martajotka 31.08.06, 11:05
              Czesc smile ejjj nie mow, ja po cichutku licze na dziewczynke tongue_out
              choc mi tez sie wydaje ze to synus smile ale cichoo <lol>
            • adrasteaa Martajotka pracujcie owocnie 01.09.06, 10:06
              To dobre masz wiesci od gina ciesze sie działajcie z mężem oby pozytywnie w skutkach Powodzenia
          • aagniesiaa Re: czwartek 31.08.06, 09:09
            Hejka!!

            Dobrze że nasz Krokodylek zaleciał, dziękujemy ci Myszko za wieści od Kasi

            Misiu zdjęcia śliczne, twój mąż rzeczywiście młodo wygląda, ja to bym mu 17 lat
            dała, ale tacy ludzie mają dobrze, ja też jestem osobą która młodo wygląda
            (chociaz juz teraz z bliska to kurze łapki mnie zdradzają wink) ale nikt mi nie
            daje 28 lat nigdy,i są tegoplusy już 5 lat temu skończyłam studia a wciąż
            jeżdzę na ulgowiej migawce hi hi tylko cicho sza wink

            odebrałam wyniki, wszystkie mieszczą mi się w normach podanych przez
            laboratorium, sama sie na tym nie znam więc nawet nie wiem co i jak ale podaję
            wam
            FSH 6.76 mIU/mL

            LH 12.00 mIU/mL

            Estradiol 104.66 pg/mL

            Prolaktyna 200.27 mU/L

            Progesteron 0.74 ng/mL

            dzis dzwonie do ginki i zobaczymy, niestety znowu kasa pójdzie bo prywatnie,
            takie to życie na państwowym nigdy tak dobrze nie ma, trzeba w naszym kraju
            smarować bo jak nie to się zginie, beznadzieja !!

            buziole, jak któraś się zna niech pisze czy to dobre wyniki czy złe smile
            • adrasteaa Re: czwartek 31.08.06, 09:31
              U mnie to faza lutelna w poniedziałek kiedy byly robione wyniki to był 19 dc a owulacja wg FF była 22.08 czyli to był 13 dc pomogłam cos??
              • martajotka do Adrasteaa - twoje wyniki 31.08.06, 10:22
                HEj Aniu. Twoje wyniki są jak najbardziej w normie.W FAzie lutealnej Est
                powinien byc w przedziale 27,0- 246,0 a progesteron między 0,5 a 20. Choć masz
                dość wysoki wskaźnik
                pzd
                • aagniesiaa Re: badania znalazłam coś zobaczcie 31.08.06, 10:29
                  dziewczyny znalazłam i wklejam, co prawda się naczytałam i teraz się niepokoję

                  www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=DLA&Number=1075176&page=0&view=collapsed&sb=5

                  bo wyczytałam że
                  W przypadku prawidłowego cyklu stosunek LH:FSH jest bliski 1, w niewydolności
                  przysadki ulega zmniejszeniu poniżej 0,6, a w zespole policystycznych jajników
                  (PCOS) wzrasta powyżej 1,5, u mnie ten stosunek wynosi 1.77

                  kurde dzwonie szybko do tej ginki bo nie będę mogła spać sad
                  • adrasteaa agniesia dzieki za link 31.08.06, 10:45
                    Ja sie uspokoiłam czyli jest ok szkoda ze nie mozna wywnioskowac na postawie progesteronu czy sie udało ehhh jeszcze tydzien i bedzie wiadomo co i jak
                  • adrasteaa Agniesia i co gin powiedział n/t 31.08.06, 10:58
                    smile
                    • aagniesiaa Re: Agniesia i co gin powiedział n/t 31.08.06, 11:02
                      dopiero bede do niej dzownić (ale mam pracy masę i nie mam chwilki, bo szef
                      siedzi na glowie), nie mam nawet jeszcze umówionej wizyty sad
                      • aagniesiaa Re: ginka na urlopie :( 31.08.06, 11:36
                        ginka na urlopie kazała zadzownic po 10 wrzesnia wtedy mnie przyjmie, kurcze
                        tyle czekania
                        • adrasteaa Re: ginka na urlopie :( 31.08.06, 12:14
                          idz do innego to skonsultowac moze trzeba jakies leki podac albo coś bo czekac na nia ponad tydzien i sie stresowac to tak srednio nie ma co sie denerwowac idz do kogos innego
                          • aagniesiaa Re: ginka na urlopie :( 31.08.06, 12:28
                            to jest juz drugi gin, bo ond mojego uciekłam do niej, jeszcze 3 jak w to
                            wplączę, chyba poczekam, zwłaszcza że i tak mąż musi zdarzyć też z badaniami,
                            trochę napisałam na "staraniach" moze tam mi gin coś podpowie
    • amoniaaa właśnie wróciliśmy od notariusza.... :))))) 31.08.06, 10:54
      Dziewczyny uroczyście oświadczam wszem i wobec, że właśnie dzisiaj w końcu
      zakupiliśmy naszą działkę!!!! Najważniejszy punkt za nami... smile Teraz pozostała
      budowa big_grin Kurcze chyba się dziś upiję ze szczęścia....
      Nawet nie mam głowy do tego żeby się cieszyć że moja tempka znowu skoczyła go
      góry (z 36,75 na 36,95)... Nawet o tym nie myślę!!!! Buziaki dla wszystkich.
      Acha no i Kasieńka dała miwczoraj pika tzn. że są szczęśliwie na miejscu!!!!!
      • adrasteaa Re: właśnie wróciliśmy od notariusza.... :))))) 31.08.06, 11:00
        Amonia gratulacje i zycze powodzenia w kolejnych etapach do upragnionego domkusmilesmilesmile fajnie ze tempka rosnie
        • amoniaaa Re: właśnie wróciliśmy od notariusza.... :))))) 31.08.06, 11:04
          tempka rośnie ale to jeszcze o niczym nie świadczy... @ ma być dopiero w sobotę
          albo niedzielę, choć wczoraj mnie już brzuch bolał i myślałam że będzie
          wcześniej uncertain ale nic tylko znowu skok do góry...
      • misia9944 Re: właśnie wróciliśmy od notariusza.... :))))) 31.08.06, 11:11
        no no Moniu tylko pogratulowac !!! Ciesze sie strasznie jak ktos jest
        szczesliwy !! A tempka niech leci w gore !!! a masz ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        • amoniaaa Re: właśnie wróciliśmy od notariusza.... :))))) 31.08.06, 11:16
          dzięki łapięęęęęęę
          Ja też się cieszę że i Ty jesteś szczęśliwa, tylko wciąż nie mam Twoich fotek :
          ((((
    • amoniaaa Nadal nie dostałam tych fotek!!!! podeślijcie... 31.08.06, 11:00
      błagam bo nadal nie mam ani jednej a też chcę zobaczyć sad(((
      • misia9944 Adrasteaa podeslalabys foty Amoni ? 31.08.06, 11:14
        bo ja teraz jestem w siebie w domku a mezulek w pracy, a ona bidulka jedyna nie
        dostala -juz wiem ciemu...pomylilam sie w adresie napisalam o jedno "a"za malo :
        ( dajcie znac jak załatwicie ta sprawe tongue_out hehe. Kochaniutkie Jestescie smile
    • amoniaaa Ale super fotki.... 31.08.06, 11:42
      Dziewczyny, teraz zgłupiałam jak oglądałam fotki ślubne misi... Ten jej mężuś
      taki młodziudki... wychodzi na to że mój (18 sierpnia skończył 30 lat) to już
      stary kaker uncertain wink
      • misia9944 haha stary kaker ale sie usmialam hahaha 31.08.06, 13:53
        amonia jest niezastapiona smile))))))))))))))))))))))))
    • amoniaaa Wlaśnie dostałam pika od Kasi z Turcji :-) 31.08.06, 11:56
      Czyli wszystko oki i bawią się dobrze smile
      • dakota123 czwartkowo 31.08.06, 14:24
        Ech dziewczynki,tyle zamieszania z tymi wynikami i ich interpretacją.Dobrze że
        niektóre z nas znają się na tym i pomogły.Oby wszystko było po waszej myśli!!
        Amonia-gratuluję działeczki,dzięki za wiadomość od Krokodylka
        A ja po raz kolejny przekonałam się że z mojego szefa to jednak kawał.........
        Wczoraj zaniosłam mu L4 a dziś rano zaszczycił mnie telefonem z informacją,że za
        sierpień i wrzesień(L4 zachodzi na 2 miesiące) dostanę wypłaty tylko tyle ile
        mamy na tej "lewej" umowie!!!!Z jego gadki dało się wywnioskować żźe to za karę
        że ośmieliłam się pójść do szpitala w sezonie podręcznikowym,kiedy wręcz jestem
        niezbędna w księgarni,a później jeszcze na L4.Po prostu ręce mi opadły i
        straciłam chęci do wszystkiego,gdzie uchowali się tacy ludzie???!!!
        • amoniaaa Re: czwartkowo 31.08.06, 14:27
          a możeby by tak w końcu zrobić z takimi debilami porządek i nasłać na niego
          kontrolę... Wiesz dakota ja bym na Twoim miejscu już do porodu wcale nie poszła
          do pracy tylko ciągle na L4.... Niech nie myśli że jest Bogiem uncertain Co za
          perfidny typ. By sraki dostał!!!!
          • dakota123 Re: czwartkowo 31.08.06, 14:31
            ze sraką się zgadzam całkowiciewink))niech go az poskręca!!Niestety kontrola nic
            nie da,my te umowy podpisaliśmy bo postawił nam warunek albo na umowie będzie
            najniższa krajowa a na ręke tyle ile do tej pory albo nas zwalnia.Tak więc nawet
            na L4 bez powodu nie opłaca mi sie iść bo dostanę za miesiąc 600 zł na rękę!
          • adrasteaa właśnie niech szef Dakoty dostanie sraki 31.08.06, 14:32
            Na drzewo niech spada prostowac banany co za ch... na kaczych nogach
            • aagniesiaa Re: właśnie niech szef Dakoty dostanie sraki 31.08.06, 14:35
              kurczę zgadzam się całkowicie, na drzewo z nim i ciech mojego pociągnie ze
              sobą !!

              dajcie spokój nie ma to jak nasza kochana polska, ludzi traktuje sie tu jak
              śmieci, nie ma co kto może niech ucieka za granice, znam już wielu szczęśliwych
              tam ....
            • amoniaaa Re: właśnie niech szef Dakoty dostanie sraki 31.08.06, 14:44
              zgodziłabym się z nim gdyby dakota co chwila chodziła na L4 i w ogóle olewała
              pracę, ale to jest chyba normalne że jak coś jest nie tak to idzie się do
              szpitala a potem trzeba jeszcze trochę odpocząć, bo sama sobie chyba tego nie
              wymysliła... Straszni ci niektórzy szefowie uncertain Jak ja bym miała pracowników, to
              bym poszła z torbami bo wolałabym im więcej dać niż sobie zostawić... męża też
              co chwila podpytuję o płace jego pracowników i czasami mówię mu że może by tak
              jakaś premia czy podwyżka (choć on o nich dba) wink
              Wiem jak się raktuje niektórych pracowników bo sama nim byłam i dlatego ja bym
              robiła inaczej...
              • misia9944 Re: właśnie niech szef Dakoty dostanie sraki 31.08.06, 15:54
                O tak sraki !!! takich dupkow na tej naszej zmiemi jest pelno, najlepiej to by
                chcieli zebysmy robili za darmo, albo upadli na gebe za grosze, a on by jeszcze
                przydepnal.
              • agnieszkamonikaz Re: właśnie niech szef Dakoty dostanie sraki 31.08.06, 19:21
                Amoniaa-no to super z ta dzialeczka!!!Gratuluje!!To teraz juz mozna stawiac
                domek!A słyszalas o tym, ze panstwo cos tam splaca(odsetki jakies), jesli do
                konca roku wezmie sie kredyt??Tylko powierzchnia domu nie moze przekroczyc
                140m.kw. i nie mozna miec wlasnego M.Tak cos slyszalam.
                Mnie tez jajniczek pobolewa, ale prawy.Postanowilam, ze jak w tym cyklu nie
                zajde w ciaze, to tez ide na badania hormonow.
                A tak poza tym, mojemu szefowi tez sraka sie nalezy-mam 11 godzin, a pozostali
                polonisci po 20-23!!!
                • amoniaaa coś tam słyszałam, ale my już mamy nasze M :-( 01.09.06, 09:24
                  trudno jakoś to będzie.
                  A co do Twojego szefa to też nie mam pytań... Pozdrawiam smile
    • amoniaaa a mnie zaczyna boleć brzuch na @ :( 31.08.06, 14:57
      oj znowu się zaczyna....
      • adrasteaa Re: a mnie zaczyna boleć brzuch na @ :( 31.08.06, 15:05
        a moze to nie na @
        • amoniaaa Re: a mnie zaczyna boleć brzuch na @ :( 31.08.06, 15:09
          oj chyba tak...choć zwykle brzuch przy @ mnie bolał jak już dostałam i do tego
          miałam spadek tempki, a tu dziś tempka wysoko i ten ból... nic, muszę czekać.
    • amoniaaa i znowu lewy jajnik mnie boli :( 31.08.06, 16:04
      kurcze kiepsko się dziś czuję...
      Ale po obiadku jadę sobie na kawę do mamuśki bo sie umówiłam z siostrą. Mamusia
      upiekła ciacho ze śliwkami, Ja zawiozę jej obiadek na jutro żeby nie musiała
      gotować i tak sobie miło spędzimy czas bez chopów!!!!! smile Też czasami musimy
      bez nich poplotkować... wink
      • dakota123 uśmiałam się dzięki Wam!!! 31.08.06, 16:11
        Podniosłyście mnie trochę na duchu Kochane!!!A z tą sraką było najlepsze,pewnie
        już mu kibelek przebierawink))A niech polata jeszcze z tydzień!!!
        Amonia nie przejmuj sie brzucholkiem-kawka w babskim towarzystwie na pewno
        pomoże!!!poplotkujcie ile wlezie!
    • misia9944 Ooo dziś Miśka pierwsza Was WITA !!!! 01.09.06, 07:41
      Czesc, zycze wszystkim milego dnia smile, ja wstalam dzisiaj wczesniej bo mam troszke zalatwiania.
      Buziaczki.
      • adrasteaa Piątek 01.09.06, 08:49
        ale zamieszanie u mnie w pracy od rana uffff
        Ale dobrzez ze dzis piatek
        Wyjezdzamy dzis do Kudowy, a jutro na podbój Pragi
        dobrze ze pogoda juz troche lepsza i przestalo padać
        Zycze udanego dnia
        • aagniesiaa Re: Piątek 01.09.06, 08:56
          Adrestea miłej podróży smile
          dzieczyny ja się cieszę że piątek wreszcie, folik łyknę po południu, potem
          biegnę na ćwiczenia a potem to już tylko spać, bo padam po tym tygodniu wink

          Nasza Myszka chyba dziarsko rok szkolny rozpoczęła bo nie pisze wink

          Amoniu weź się w garść i nie smutaskuj smile jeszcze nic nie przesądzone wink a
          pamiętasz jak pisałaś jeszcze parę pościków nie chcę bejbi teraz wink chyba już
          Ci się zmieniło, kto wię może @ jednak nie przyjdzie

          buziaki dziewczyny
          • amoniaaa nie jest mi smutno ;-) 01.09.06, 09:23
            serio się nie smucę, bo nie nastawiałam się na dzidziusia zupełnie.
            Tak więc dzisiaj 1 września a u mnie 1 dc. tyle że tempka nadal wysoko co
            jeszcze mi się nie przytrafiło. Mam 36,70 a linia pokrywająca jest na poziomie
            36,55.
            Poza tym dziewczyny znowu nie wiem kiedy ten tydzień mi przeleciał, czas tak
            szybko zapinkala że szok.
            Buziaki i miłego dnia smile)))
            • adrasteaa Re: nie jest mi smutno ;-) 01.09.06, 09:35
              też mam tak czesto ze @ przychodzi a tempka jest ponad linia taka nasz uroda
              • amoniaaa Re: nie jest mi smutno ;-) 01.09.06, 09:44
                no słyszałam o tym choć ja tak mam pierwszy raz. Do tego nadal boli mnie biust,
                a za to brzuch wcale.... Pomylone wszystko.
                • adrasteaa Re: nie jest mi smutno ;-) 01.09.06, 09:46
                  Ja sporo czasu temu mialam straszne bole piersi przed @ bylam u lekarza na USg piersi ta zalecila mi brac mastodynon mnie pomoglo i jakby bole brzucha byly mniejsze To sa tabletki ziolowe bez recepty ale nie wiem jak one sie maja do potencjalnej ciazy
    • martajotka już PIąteczek- zaraz weekend 01.09.06, 09:52
      Hej Dziewczyny!
      Witam Was w piątkowy poranek. W POznaniu pochmurno i pada ale mi humor dopisuje
      więc się nim z Wami dzielę smile
      Adrastea! udanego wyjazdu! Jedziesz w piękne miejsca...
      Wszystkim oczekującym na @ życzę aby się nie doczekały.

      JA wczoraj byłam u gina. Bardzo mu się spodobał ten wysoki poziom estradiolu.
      Powidział, że nie zawsze można bezkrytycznie patrzeć na "normy" bo to tylko
      jakieś szablony sztucznie stworzone. Zapewnił mnie że tak wysoki estrogen
      dobrze świadczy, bo na pewno zwiastuje owulacje ze zdrową komórką jajową. Mniej
      mu się podobał FSH, który (choć w normie)wydał mu się za niski. I
      najprawdopodobniej stąd małe endometrium. Co prawda nieco urosło i ma już 8 mm
      ale to i tak niewiele. Wg przypuszczeń owu mam mieć w dziś w nocy lub jutro nad
      ranem. Tak więc mamy działać. A ja się w tym wszytskim dopatruję pozytywnych
      wibracji, bo jutro mamy rocznicę ślubu i mam nadzieję, że będzie dla nas
      brzemienna w skutkach wink
      M
      • amoniaaa a my 3 września mamy pierwszą rocznicę ślubu :-) 01.09.06, 10:34
        no to wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu martajotka !!!!!
        • agnieszkamonikaz Re: a my 3 września mamy pierwszą rocznicę ślubu 01.09.06, 11:51
          Martajotka-wszystkiego najlepszego!!I owocnych staranek!!

          Mam dobre wiesci-odezwali sie do mnie z gazety, do ktorej skladalam podanie i
          ide na rozmowe w poniedzialek!!Jestem dobrej mysli)))))))))Moze wkrotce zostane
          dziennikarka???)))))))))))))))
          • amoniaaa Re: a my 3 września mamy pierwszą rocznicę ślubu 01.09.06, 11:53
            super, życzę powodzenia smile)))
      • dakota123 Re: już PIąteczek- zaraz weekend 01.09.06, 10:37
        Martusiu!-z całej siły trzymam kciuki abyście rocznicę ślubu uczcili zgodnie z
        zaleceniem lekarzawink)ale i oczywiście z wielką przyjemnością.Wielkie gratulacje!
        Adrastea-udanej podróży,pozrów od nas Złotą Uliczkę i Most Karola,bawcie się
        dobrze!!
        Amonia-to dobrze że się nie załamujesz @,nowy miesiąc staranek przed Wamiwink)
        Ja zaraz pędzę do koleżanki z liceum na małe ploteczki,życzę Wam wszystkim
        miłego dnia!!
        • amoniaaa nie ma co się załamywać kolejną @... 01.09.06, 10:49
          szkoda nerwów.
          Rada dla wszystkich:
          teraz już wiem po wypróbowałam: nie nastawiajcie się na 100% na ciążę!
          Nastawcie się na @ to wcale potem nie boli... Pisze to ja - dościadczona
          starająca się już od roku smile
          • mycha.76 Re: nie ma co się załamywać kolejną @... 01.09.06, 12:24
            Cześć Folikóweczkismile

            Właśnie przeczytałam, co napisałyście wczoraj i dziśsmile Dużo tej lekturki!
            Już sobie myślę, że Kasia po powrocie z Turcji, będzie musiała wziąć dodatkowy dzień urlopu na nadrobienie forumowych zaległoścismile

            Ja rzeczywiście jestem dość zapracowana - cóż trzeba odpracować wakacyjną labę!
            Wczoraj jak poszłam do szkoły na 9 to wróciłam do domu o 19. Ale za to dziś byłam rano i już mam wolne.
            Po południu jadę do Novum na podglądanie, czy jest pęcherzyk.Chcę zasięgnąć porady, co dalej - bo jednak z tymi inseminacjami wolimy się na razie wstrzymać.
            Tylko nie krzyczcie, proszęsmile

            Agniesiu, Aniu i Martuś - cieszę się, że hormonki są ok. Przeczytawszy Wasze wyniki, od razu wyjęłam swoje dla porównania. Ja miałam robione hormonki w 3 dc tylko dla fazy folikularnej i były ok. Dla innych faz pani dr mi nie zlecała, a ja też się nie upominałamwink Ale może nie było potrzeby...

            Martusia - ale Wam się pięknie złożyły - owu i rocznicasmile
            Życzę Wam, by ta rocznica była najpiękniejsza z dotychczasowych, wyjątkowa,
            przesycona miłością i bliskością...I oczywiście by to Wasze największe pragnienie spełniło się właśnie teraz...
            Tylko proszę nie myślcie o owocu starań. Myślcie o Was i Waszej wielkiej miłości...

            Amonia - przykro mi z powodu @...Ale i tak widzę,że dobrze się trzymasz i dzielna jesteś. U mnie bywało tak, że potrafiłam przepłakać cały dzień.
            A to błąd i tak nie wolno!
            Na tych rekolekcjach dla niepłodnych par gościło małżeństwo z małym synkiem, który począł się po 7 latach starań. Ta kobietka też opowiadała, że chodziła najpierw po lekarzach, mąż też - mniej więcej było wszystko dobrze (nasionka męża były słabe), ale dzidzi nie było. Ona opowiadała, że wyła przy każdej @,że nie mogła patrzeć na dzieci w rodzinie, ciąże...Aż ktoś jej otworzył oczy i powiedział "Dziewczyno, życie ci ucieka. Nie możesz tylko czekać to na owulację, to na jej efekt. Zajmij się czymś". No i ta kobietka stwierdziła (oczywiście nie tak od razu), że to jest prawda i zapisali się z mężem na studia podyplomowe, jedne, potem drugie, zapisali się do wspólnoty parafialnej, zaczęli podróżować, chodzić po górach, zwiedzać świat - pogodzili się z myślą, że tak ma być i widocznie pisana im bezdzietność. I po 7 latach ona zaszław ciążę. Naturalnie, bez żadnych leków, wspomagania, bez temeperaturek , obserwacji śluzu itp.
            Zaszła, gdy już dawno zaprzestała starań - sama nie wiedząc kiedy.
            I widziałam ich synka - przesłodki.
            I ta kobietka mówiła, że być może jakby urodziła dziecko od razu, nie umiałaby być taką matką jak jest teraz. A dzięki tym 7 latom dojrzała do macierzyństwa, nauczyła się wiele, pogłębili relację z mężem...

            I takich historii usłyszałam jeszcze kilka wczoraj w pracy od koleżanek, które chcą mi w ten sposób pomóc. Także chyba w tym tkwi sęk: musimy zaakceptować naszą bezdzietność na ten czas, a nawet cieszyć się przespanymi nocami itp., wejść z pokorą w tą sytuację, a być może później pojawi się dzieciątko.
            A jeśli nie - to też trzeba zaakceptować.
            Ufff... wybaczcie, ale się rozgadałam...
            Nie myślcie Kochane, że się wymądrzamwink sama sobie powtarzam te historie, by
            w końcu się do nich zastosować...
            Ale jeszcze nie umiem tak do końca...
            No dobra, kończę już , ale przez to, że się tak wygadałam - to zapomniałam
            co miałam napisaćwink

            Misia - załatw dobrze wszystkie sprawy!
            Obejrzałam fotki Maluszka. Słodki. Każde dziecko postrzegam teraz jako cud.
            Dar życia. I stawiam na dziewczynkę!

            Adrastea - ale wspaniały wyjazdowy weekend przed Tobą!
            Szczęśliwej podróży, ładnej pogody i czasu na spacery po tych pięknych miastach.

            Dakotka - miłego dnia z przyjaciółką. Powspominajcie niezapomniane licealne czasysmileI wygadaj się o szefie - to też dobrze Ci zrobiwink
            A szef pewnie wczoraj miał wypiekiwink Ale zasłużył!

            Agnieszkamonika - niech rada będzie krótka, a fasoleczka jak najszybciej w brzuszku. I myśl pozytywnie o tej pracy - mimo wszystko!

            Pozdrawiam też Dziewczynki niewymienione i w ogóle wszystkie!
            Pa! Monika






            • amoniaaa Re: nie ma co się załamywać kolejną @... 01.09.06, 12:35
              mi siostra opowiadała, że znała taką parę która też długo się starała o
              dziecko... z miesiąca na miesiąc nic nie wychodziło. I wiecie co? Ukradli im
              auto za jakiś czas sad Babka panika, nic tylko stresy z tym związane i ani się
              nie kapnęła jak za miesiąc już nie miała @ smile Przestała o tym myśleć i sie
              odblokowała smile))) Będzie dobrze dziewczyny i nam się w końcu uda. Ja już nie
              panikuję, choć równy miesiąc temu nie było ze mną zbyt dobrze. Zmieniłam
              nastawienie smile))) buziaki
            • misia9944 do Moniki (mychy) 01.09.06, 12:47
              Hejka (-_-)

              Widze ze chociaz Ty Jestes za mna jezeli chodzi o plec smile
              Wszyscy w okolo mowia ze to chlopak, ja po dlugich namysleniach tez tak
              mysle..., choc mam swoja w duszy cicha nadzieje zeby wszystkim zrobic na
              zlosc smile i zeby byla corcia. Choc cholopak tez bedzie ok -bo MOJ smile

              Amonia- fajny ten suwaczek masz!

              P.S.nastepna wizyta dopiero 25 lub 26 wrzesien...moze wtedy sie dowiem co
              siedzi w brzuszku ! Oby ten czas zlecial.
              Wam oczywiscie powiem kto, no i mezowi tez, ale nikomu innemu.
              smile
              P.S. zaraz jade na grzyby !!!
              Pozdrawiam.
              • agnieszkamonikaz Re: do Moniki (mychy) 01.09.06, 14:42
                Monika, ja tez mam nadzieje, ze sie uda w tej gazecie i ze wreszcie bede miec
                prace, ktora mnie satysfakcjonuje, ktora przynosi radosc, a nie tylko stres i
                nerwy.
                Piekna ta historia o aniolach-az dreszcz mnie przeszedl jak czytalam))


                I suwaczek Amonii-sliczny)))))
    • amoniaaa mam swojego suwaczka :-) 01.09.06, 12:31
      zrobiłam z nudów wink ale teraz mam ładnie i kolorowo smile


      src="tt.lilypie.com/2auwp2.png" alt="Lilypie Trying To Conceive Ticker"
      border="0" width="400" height="80" /></a>
      • mycha.76 Re: Do Agnieszkimoniki 01.09.06, 12:37
        Hej Agnieszko!
        Jakoś umknął mi wcześniej Twój post i dopiero teraz doczytałam
        o Twojej rozmowie z wydawnictwem gazety. Ale super!!!
        Trzymam kciuki, żebyś dostała tę pracę! Może to jest właśnie Twoje powołanie?
        Ja kiedyś też marzyłam by pracować w gazeciewink - najlepiej w dziale porad, by odpowiadać na listy...
        Bardzo Ci życzę tej pracy!

        Amonia, suwaczek przesłodkismile
        • amoniaaa dzięki :-) 01.09.06, 12:46
          mi też się podoba <lol>
        • mycha.76 Re: Odblokowanie się... 01.09.06, 12:54
          No, z tym odblokowaniem się to święta prawda.
          Mi pani dr z Novum też o tym wspominała kilkakrotnie.
          Powtarzała, że to że plemniki męza są słabe to małe piwo wbrew pozorom,
          bo przeciez do zapłodnienia wystarczy 1, ale problem w tym, że my z mężem tak chcemy tego dziecka, że się zablokowaliśmy i nie możemy począć, bo za bardzo o tym myślimy i jest to dla nas coś najważniejszego na świecie.

          A przecież bardzo często tak jest, że para rozpoczyna proces o adopcję, zarzucie staranka i wtedy ona zachodzi w ciążę.
          Już nie będę wspominać o parach, które adoptują dziecko i wtedy za parę miesięcy - ciąża! Tak jest bardzo często. Para już ma dziecko, koncentruje się na tym dziecko, są przeszczęśliwi, ciąża im w ogóle nie w głowie i wtedy...jest idelany moment na poczęcie się dziecka.

          I jeszcze jedna historia z życia: na tych rekolekcjach tamta pani opowiadała, że gdy ona zaszła w ciążę, to równocześnie jej przyjaciółka rozpoczęła proces o adopcję. Na Wielkanoc otrzymali 2 - miesięczn. maluszka. Oszaleli ze szczęścia.
          Ale też byli b. zmęczeni, bo przyzwyczaili się do wygód życia bez dzieci i już byli dobrze po 30 stce, a może i po 40 stce i nie mieli takich sił. I ta kobieta tak jak kiedyś modliła się o dziecko tak teraz w modlitwach dziękowała za dziecko, ale jednoczesnie mówiła Bogu :Wiesz Panie, jestem straszeni zmęczona. Tak chciałam dziecko, a może ja się wcale nie nadaję na matkę? W każdym razie więcej dzieci nie będę adoptować... I jak się domyślacie, za 3 miesiące zaszła w ciążę i na następną Wielkanoc urodziła swoje biologiczne dziecko...

          To tak a props odblokowania.
          Można tłumaczyć to też w ten sposób, że gdy my o coś się modlimy - anioł idzie zanieść tę prośbę Panu Bogu, ale ...po drzodze spotyka to..., i jeszcze tego...Pojawiają się same przeszkody, ale anioł i tak dociera z naszą prośbą do Boga i Bóg ją spełnia tyle, że w ziemskim czasie upłynęło właśnie 7 latwink

          Ok, już nie gadam - szykuję się do Novum. Pa!
          • adrasteaa Re: Odblokowanie się... 01.09.06, 12:59
            Mycho bardzo to madre co napisalas wzruszylam sie Myśle ze wszystko zaczynaj sie w glowie ( choroby niepowodzenia) nasz psychika to potega
            • amoniaaa popieram !!! 01.09.06, 13:05
              wczoraj właśńie z mamą i siostrą o tym rozmawiałam, że jak rodziny adoptują
              dzieci to kobieta za chwilę jest w ciąży bo przestaje o tym myśleć smile)))
              identyczny temat poruszyłysmy smile
          • adrasteaa Mycho mam niedyskretne pytanie 01.09.06, 13:07
            Przepraszam Cie jeśli cie uraże i nie musisz i odpowiadać ale chciałabym wiedzieć ile kosztują cie takie wizyty monitorujące cykl no bo musisz tam isc na usg kilkarazy w miesiącu i za kazdym razem placisz czy jest to rozliczane w inny sposób
            Jesli nie chcesz to nie odpisuj
            • dakota123 Grunt to pozytywne myślenie!!! 01.09.06, 14:45
              Myszko-jak to dobrze że umieliście zaakceptować tę całą sytuację,że jesteście
              pogodzeni z losem który da Wam dziecko wtedy,kiedy zostanie to ustalone na
              Górze!I że umiesz się tym z nami podzielić!W rodzinie mojego męża była bardzo
              podobna sytuacja,jego kuzynka najpierw długo odkładała macierzyństwo a później
              kiedy już się zdecydowali okazało się że ich starania są bezowocne.Po jakimś
              czasie zaczęli załatwiać adopcję,ona już zbliżała się do 40-tki więc to był
              ostatni moment,i kiedy już prawie wszystko było zapięte na ostatni guzik okazało
              się że jest w ciąży!Urodziła ślicznego synka,a w dwa lata drugiego!!!
              Daj znać jak było w Novum!
              Amonia-już dziś życzę Ci miłego spędzenia roznicy ślubu!!
              Agnieszkomoniczko-powodzenia na rozmowie,zdradzisz nam co to za gazeta?
              • amoniaaa Re: Grunt to pozytywne myślenie!!! 01.09.06, 14:48
                dzięki bardzo smile idziemy do chińskiej restauracji na obiadek a potem do
                kościoła podziękować za cały szczęśliwy rok i prosić o kolejne cudowne lata...
    • amoniaaa a mój suwaczek.... haha teraz o tym pomyślałam :)) 01.09.06, 14:51
      widzicie że te moje pszczółki lecą pobzykać???? teraz jak na to patrzę to sobie
      pomyślałam i mam niezły ubaw. Serio star i głupia <hahaha>
      • martajotka przed weekendem 01.09.06, 16:03
        hej, dzięki Wam wszytskim za życzeni i miłe słowa. Naszą rocznicę będziemy
        świętować na weselu znajomych smile
        Amoniu! Aby ta rocznica była dla Was pierwszą z wielu, wielu spędzonych w
        szczęściu razem!
        no to zmykam
        PA
        marta
        • amoniaaa Re: przed weekendem 01.09.06, 16:04
          dzięki, ja Tobie życzę tego samego!!!! udanego wesela wink
          • mycha.76 Re: przed weekendem 01.09.06, 17:42
            Witam ponownie!

            Już wróciłam z Novum. I cóż...Pęcherzyk jest, aczkolwiek dość powoli rośnie.
            Dziś w 13 dc ma 13 mm. Pani dr zaleciła mi przyjśc znów go podejrzeć w poniedziałek, we wtorek - miałabym otrzymać zastrzyk z pregnylu, a w środe byłaby 2 IUI. Byłaby, bo chyba jej nie zrobimy...
            Co prawda, będąc w Novum ja już się łamałam, ale mąż jest twardy.
            Nie chce IUI i już...Choć oczywiście, gdybym go poprosiła, zrobiłby to dla mnie, choć wbrew sobie...Widzicie jacy my zakręceni jesteśmywink
            W każdym razie byłam szczera z panią dr i wyjaśniłam, że na razie chcemy zaprzestać IUI. Jak najbardziej nas ropzumiała.

            Co do pytania Adrastei - jedna wizyta w Novum właśnie na takim usg to koszt 70 zł. POdczas monitorowania cyklu - najczęściej są to 3 usg, więc łączny koszt
            wynosi 210 zł + zastrzyk z pregnylu (ok.8 zł).Jedna IUI wynosi - 750 zł + 2, 3 usg, pregnyl, luteina łącznie ok. 900 - 1000 zł.
            Powiem Wam, że od kwietnia (wtedy mieliśmy pierwszą wizytę w Novum) wydaliśmy w tej klinice na pewno ponad 2 tyś. zł.sad
            A kasy za dużo nie mamy...Więc chyba niedługo pójdziemy z torbamiwink
            To jest też drugi powód zaprzestania prób IUI.

            Martusiu i Amoniu - cudownie spędzacie Wasze 1. rocznice ślubu: wesele, restauracyjka, kolacyjka...Super! A najważniejsze, że jesteście razem w tym dniu
            i tak bardzo się kochacie. Niech Wasza miłość tym bardziej kwitniesmile
            Marto dziękuję za maila - właśnie przeczytałamsmile
            Postaram się nie zwlekać za długo z odpisywaniemwink

            Buziaki dla wszystkich!

            • misia9944 Mychę.76 to ja chyba całe życie będę podziwiać 01.09.06, 18:12
              Jejku jaka to jest mądra osóbka, tak sobie umie ze wszystkim poradzic, pomyslec
              i rozwiazac jakis problem...oczy mi wychodza.
              Życze Wam duzo szczescia!

              P.S. Grzybkow za bardzo nie bylo, ale na smazonke starczy smile Za to moj
              kregoslup to mi chyba zaraz odpadnie sad
              • mycha.76 Re: Misia, nie zawstydzaj... 01.09.06, 18:19
                Misia, ojej....czerwona się zrobiłam jak burak!
                ALe się zawstydziłam...Kochana wcale mądra nie jestem i wcale sobie nie radzę...
                Tak naprawdę jestem strasznie nieśmiała i pełna kompleksówwink
                Staram się żyć blisko Boga, ale...jak widzicie jest jak jest.
                I przepraszam, że tak się dziś mądrzyłamwink
                Misiu, smacznej kolacyjki Wam życzę. I choć grzybków nie ma wiele, to i
                tak będą pyszne, bo własnoręcznie nazbierane i pachnące lasem.
                I nie rób nam apetytu Angeliczko, bo zaraz wszystkie ślinotoku dostaniemysmile
                Całuski!
                • misia9944 Re: Misia, nie zawstydzaj... 01.09.06, 18:31
                  Szkoda ze blisko mnie nie mieszkacie bo bym sie podzielila smile
                  Aha Ty sie dzis nie madrzylas ...poprostu Ty umiesz tak pieknie wszystko ujac w
                  slowa, ze to sie nie miesci w mojej malej łepetynce smile
    • misia9944 Tak teraz patrze to ... 01.09.06, 18:34
      moj dzidziuś na suwaczku jest juz daleko na tych serduszkach smile
      Szkoda ze ten czas teraz jeszcze szybciej nie moze poleciec smile
    • amoniaaa dziewczyny.... 02.09.06, 10:25
      jak zapewne pamiętacie wczoraj dostałam @.... Okazało się że jest jakaś "uboga"
      a dzisiaj rano prawie śladu po niej nie ma. Tak mi się jeszcze nie przytrafiło.
      Owszem miałam czasami 3 dni ale nigdy jeden!!! I jak tu nie oszaleć??? Którego
      lekarza mam słuchać???? uncertain:/:/:/uncertain
      • zanetad30 Re: dziewczyny.... 02.09.06, 11:59
        amoniaaa ja tak mialam za nim zaczelam brac luteine i bromergon,jednego dnia
        dostawalam na drugi dzien przwie nic a na 3-4 znow @.Jest jescze inna mozliwosc
        ze poprostu mozesz byc w ciazy,na twoim miejscu zrobilabym szybko test,daj znac
        jak sytuacja wyglada.Ja trzymam kciuki za dzidziesmile
        • amoniaaa Re: dziewczyny.... 02.09.06, 12:09
          obiecałam sobie że nie będę od razu testować.... zobaczę moją tempkę jakieś 2 -
          3 dni i najwyżej wtedy zatestuję... Dam znać smile Choć nie wydaje mi się to
          możliwe. Prędzej mój organizm zupełnie oszałał jak zwykle... uncertain
          • zanetad30 Re: dziewczyny.... 02.09.06, 12:17
            amoniaaa wiesz jak to jest z naszymi organizmami wszystko jest mozliwe,jak
            jestes spokojna i nie zadrecza cie ta sytuacja to mozesz poczekac ale jak cie
            dopadna nerwy to rob test.Pzdr
            • amoniaaa Re: dziewczyny.... 02.09.06, 12:21
              jak tempka będzie wysoko kilka dni to zrobię smile inaczej nie. Ja już serio
              wyluzowałam i wcale mnie do tego nie ciągnie smile
              • agnieszkamonikaz Re: dziewczyny.... 02.09.06, 13:07
                Amoniaa,ale byloby fajnie!!Wiesz, to calkiem mozliwe, skora @taka dziwna
                jakas...Ale co racja, to racja-tylko spokoj nas uratuje!)))
                Dakota-to taka mala,lokalna gazeta))
                Misia ma calkowita racje-nasza Monika jest niesamowita.I zawsze potrafi
                czlowieka podniesc na duchu, pocieszyc, zrozumiec.Wiesz, Monika, mysle, ze w
                tym dziale porad, o ktorym pisalas sprawdzilabys sie na medal!!

                A u mnie samotna sobota-maz pojechal do naszego sklepu.Dzis odbior prac.Juz
                prawie koniec.No i zmienilismy branze-nie uwierzycie-na ubranka
                dziecinne))))))))))I kobiece))
                • amoniaaa witam w klubie ;-) 04.09.06, 09:00
                  ja też mam sklepik z dziecięcymi ubrankami smile)))
    • misia9944 mamusiamartusi sie do misiulki odezwała :) 02.09.06, 13:45
      Witam, tyle radosci mi sprawil od Gosi (mamusiamartusi) e-mail smilesmilesmile
      U niej wszystko dobrze jest w 34 tyg smilesmilesmile spodziewana data porodu to 11
      pazdziernik (urodzinki pierwszego dzidziusia smile)lub 15 pazdziernik.

      Ojej to juz tak blisko
      Gosiu POWODZENIA !!!
    • misia9944 Nasza Lista wciaż czekam na daty spodz.porodu 02.09.06, 13:55
      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      kordula3 – Dorota – w ciąży smile - syn Kamilek 02.04.2004
      demika - Dominika - Warszawa - w ciąży smile - syn Igor 3.08.2004
      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - w ciąży smile
      córeczka Martusia 11.10.2004 term.(11 lub 15.10.2006)
      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smileterm. (20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj)
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj)
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie starań (kwiecień)
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń)
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj)
      mycha.76 - Monika - Warszawa - starania trwaja
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec)
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w trakcie starań
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień)
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
      • dziubasek_ona dziubasek_ona - termin 25.02.2007r. :) 02.09.06, 19:27
        Witam kochane smile
        Proszę wcisnąć mnie gdzieś na listę oczekujących na dzidzię smile Termin mam na 25
        luty wg ostatniej miesiączki, wg USG jeszcze nie wiem. Mieszkam w Lubaniu.
        Jestem w 16 tygodniu ciąży i każdej z Was życzę takiej ciąży jaką ja
        przechodzę. Zero mdłości i wymiotów, samopoczucie rewelacyjne, apetyt jest -
        jestem do przodu 2,5 kg hihi, uwielbiam jeść słodkości tongue_out Gdyby nie rosnący
        brzusio no i brak miesiączki to chyba nie wiedziałabym, że spodziewam się
        dziecka (pierwszego) ;D Płci jeszcze nie znam, więc nie pochwalę się czy będzie
        córunia czy synuś, najważniejsze aby było zdrowe.

        A co u Was?

        amoniaaa - cierpliwa kobieto - wierzę, że wkrótce Ci się uda i trzymam mocno
        kciuki! U mnie teraz urwanie głowy - za 1,5 tygodnia robimy remont i latam z
        lubym wszystko kupywać, załatwiać eh. Za miesiąc planujemy wziąść ślub cywilny -
        z kościelnym poczekamy do przyszłego roku bo chcemy sami sobie na niego
        zarobić i mieć ślub swoich marzeń. A że rodziny nasze są ogromniaste to myślę,
        że w rok uda się uzbierać na porządne weselicho smile

        Ale się rozpisałam smile Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko i ślę fluidki ciążowe:
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        Papa, Gosia.
        • misia9944 Re: dziubasek_ona - termin 25.02.2007r. :) 02.09.06, 21:30
          Czesc Dziubasku no w koncu sie odezwalas smile
          Fajnie, ze Ty tez masz termin na luty, ja wlasnie przed chwilka czulam pierwsze wyrazne ruchy, az cala bylam czerwona z wrazenia. Wczesniej cos czulam ale tak delikatne ze nie sadzilam ze to ruchy od dzidzi, teraz było inaczej.
          Dzięki za date i za to ze o Nas pamietasz !
          Angelika
      • amoniaaa misia mi też dopisz do listy.... 04.09.06, 09:02
        że staram się od września 2005 smile
    • misia9944 Nasza Lista 02.09.06, 21:32
      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      kordula3 – Dorota – w ciąży smile - syn Kamilek 02.04.2004
      demika - Dominika - Warszawa - w ciąży smile - syn Igor 3.08.2004
      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - w ciąży smile
      córeczka Martusia 11.10.2004 term.(11 lub 15.10.2006)
      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smileterm. (20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj)
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj)
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie starań (kwiecień)
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń)
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj)
      mycha.76 - Monika - Warszawa - starania trwaja
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec)
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w trakcie starań
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień)
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
    • misia9944 Dla Moniki i Jej Męża :) 03.09.06, 14:57
      Gratulacje !!!!
      z okazji PIERWSZEJ ROCZNICY ŚLUBU życzymy Wam abyście dalej szli przez życie,
      trzymając się mocno za ręce, zawsze uśmiechnięci, zawsze RAZEM, zawsze pewni
      swoich uczuć.

      Wszystkiego Naj...
      • adrasteaa Witam w poniedziałek 04.09.06, 08:50
        U mnie 1 dc i niestety @ przyszla a taka mialam nadzieje ze moze tym razem ehhhh
        W Pradze bylo cudownie pogoda wymarzona cieplutko słonecznie, wyjazd sie udał
        Pozdrawiam i zycze udanego dnia
        • misia9944 Re: Witam w poniedziałek 04.09.06, 09:09
          Ja tez Was witam dziewczyny, widze ze przez weekend bylam sama, no ale
          przezylam smile Teraz juz Nas bedzie wiecej.

          adrasteaa - szkoda ze okres przyszedl.

          mycha - jak tam rozpoczecie roku ?? u mnie pod oknami kolumny dzieciakow
          idacych do szkoly smilehaha a ja nie <lol>

          Ciekawe co dzis Krokodylek robi, moze mysli cio slychac u nas ?
        • aagniesiaa Re: Witam w poniedziałek 04.09.06, 09:20
          Oj ale się przez weekend nazbierało czytania wink

          Myszko ty to zawsze dostarczasz nam jakichś pozytywnych, miłych historii,
          patrzcie tyle przykładow daje nam życie innych ludzi, ale człowiek sam pragnący
          dzidzi nie może jakoś tak totalnie wyluzować, to jest pewnie silniejsze od nas,
          jak można nie pragnąć skoro tak bardzo się pragnie, głowa co innego myśli a
          serce i tak swoje ... ale trzeba próbować

          Myszko strasznie drogo to wszystko kosztuje sad

          Adrestea trzymaj się przy tej @, będzie nowa szansa w nowym cyklu, zobaczymy co
          n ate nasze wyniki powiedza nasi ginowie, ja na forum starania przeczytałam że
          pewnie z takimi wynikami to mam problemy z owulacją ... niech ta moja ginka już
          przyjedzie uncertain

          mam tez do was pytanko, bedziemy robic tez badanko meza, wyliczylismy 5 dni
          abstynencji no i wypadaja we wtorek, ale w sobote maz byl na kawalerskim no i
          wiecie alkoholu troche było, myslicie ze moze to miec wpływ? moze przełozymy te
          badania, tylko teraz nie wiem cy pozbywac sie tamtych nasionek wink i czekac te 5
          dni az nowe sie ladnie wyprodukują czy co robić? poradzcie

          Dziewczynki które mają rocznice - dużo miłości i radości w waszych związkach na
          przyszłość, spokoju i cierpliwości na kolejne dni smile nie ma to jak mieć tą
          drugą kochaną połowę jabłuszka smile
          • amoniaaa dzięki bardzo :-) 04.09.06, 09:48
            kiss
          • misia9944 Amonia gdzie Ty masz ten sklepik? 04.09.06, 10:00
            I ja o niczym nie wiem sad((((( a napewno tam bylam bo ja wchodze do
            wszystkich smile
            • amoniaaa Re: Amonia gdzie Ty masz ten sklepik? 04.09.06, 10:04
              na ul. Powstańców w Siemianowicach smile prawie koło Alberta tylko że po drugiej
              stronie smile Nazywa sie KINDERLAND smile Taki mały ale przynajmniej nie muszę
              wysłuchiwać szefów dekli bo sama sobie teraz szefuje smile
              • misia9944 Re: Amonia gdzie Ty masz ten sklepik? 04.09.06, 11:03
                O kurcze to ja tam musze zawitac smile i przynajmniej sie poznamy smile
                A Ty masz mozliwosc spytania sie w hurtowni dlaczego wycofali wozki chicco 4WD
                tech duo? mysmy go mieli zamiar kupic ale w chicco w Katowicach nam powiedzieli
                ze zostaly wycofane- a to jedyny wozek ktory mi odpowiadał. Jak Go gdzies nie
                dorwe to chyba moje dziecko bedzie bez wozka tongue_out
                • amoniaaa Re: Amonia gdzie Ty masz ten sklepik? 04.09.06, 11:19
                  nie mam pojęcia bo ja nie współpracuję z chicco... musiałambym mieć dla nich
                  określone warunki (wielki lokal, tylko ich rzeczy..) jak wiesz Siemianowice to
                  niezbyt bogate miasto i tu musi być wszystko w miarę tanie... Zapraszam na
                  kawkę smile
                  • misia9944 Re: Amonia gdzie Ty masz ten sklepik? 04.09.06, 11:35
                    smile
                    fajniutko smile
        • alfa156 Re: Witam w poniedziałek 04.09.06, 11:47
          Ja też witam poniedziałkowo.
          W sobote i niedzielę buszowałm po lesie i teraz cały dom mamy w grzybachsmile
          Jutro wizyta u gia i sie denerwuję, amam nadzieję że serduszko juz tam sobie
          dobrze radzi. Z samopoczuciem róznie bywa, generalnie nie jesm a jak jem to wc
          natychmiast. Ze spaniem lepiej, tzn. nie słaniam się jak zombismile Dam znać we
          środę co było, ale wierzę że jest ok. Teraz byle do wakacji moich wyczekanych.
          Całusy gorące
          • misia9944 do alfa156 04.09.06, 14:21
            Alfa podrzuc troszke grzybkow hehe <zarcik> ja kocham zbierac grzybki.
            U lekarza napewno wszystko bedzie oki, nie martw sie, latwo mi sie mowi ale ja
            juz dzien przed kolejna wizyta chodze jak dynamit, a jak uslysze wszystko
            dobrze to jestem przeszczesliwa.

            Daj znac, buziaczki dla WAS.
      • amoniaaa jeśli to do nas to bardzo dziękujemy :)))) 04.09.06, 09:08
        Wczoraj była faktycznie nasza pierwsza rocznica ślubu.... ach.... poszliśmy na
        16tą do kościoła a tu - roczki i chcicy smile))) Kumpel który był u nas na weselu
        chrzcił swojego syna wink
        Potem byliśmy w A-DONG (przejadłam się tymi pysznościami niesamowicie), a potem
        pojechaliśmy do kina na lot 93... Ja piernicze niezły film wink
        No a jak wróciliśmy do domku to włączyliśmy sobie płytkę z naszego wesela i
        było sudownie!!!! Dostaliśmy od rodzinki i znajomych multum smsów z
        życzeniami smile))
        Cudowny dzień i w ogóle cudowny rok.
        I coś Wam jeszcze "powiem"... Jak tak stałam wczoraj w tym kościele, dziękując
        za szczęśliwy rok i zdrowie... to sobie pomyślałam że to że jeszcze nie mamy
        dziecka ani nie jestem w ciąży to nie dramat. Całe życie nam się narazie
        cudownie układa i będę cierpliwa!!!!! Wszystko będzie w swoim czasie. Ufam
        szefowi tem tam na górze....
        Pozdrawiam
        (ale się rozpisałam) wink
        • misia9944 Dla WAS Amoniu dla WAS :) 04.09.06, 09:10

          • amoniaaa Re: Dla WAS Amoniu dla WAS :) 04.09.06, 09:11
            smile
    • misia9944 Lista !!!! :) 04.09.06, 09:05
      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      kordula3 – Dorota – w ciąży smile - syn Kamilek 02.04.2004
      demika - Dominika - Warszawa - w ciąży smile - syn Igor 3.08.2004
      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - w ciąży smile
      córeczka Martusia 11.10.2004 term.(11 lub 15.10.2006)
      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smileterm. (20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj)
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj)
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie starań (kwiecień)
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń)
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj)
      mycha.76 - Monika - Warszawa - starania trwaja
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec)
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w trakcie starań
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień)
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
      • amoniaaa Re: Lista !!!! :) 04.09.06, 09:08
        dzięki smile
    • amoniaaa a teraz o mojej @ !!! 04.09.06, 09:11
      tak więc zaczęła się w piątek rano, ale jakaś skąpa była, jak już pisałam.
      Brzuch mnie nie bolał nawet.
      W sobotę rano już śladu po niej nie było.... a około godz. 17ej zaczęłam
      umierać z bólu brzucha i już wiedziałam co się święci. Tak więc rozkręciła się
      na całego...
      Dziewczny, napiszcie mi w takim razie od kiedy mam liczyć nowy cykl? czy od
      piątku czy dopiero od soboty? Chyba od piątku co? Pomylone....
      • adrasteaa Re: a teraz o mojej @ !!! 04.09.06, 09:16
        od pierwszego dnia krwawienia ale jesli dostałaś np w piatek po godz 18 to jak pierwszy dzien cyklu przyjmuje sie sobote ( wyczytalam to niedawno tez nie wiedzialam o takiej zasadzie ze jak po 18 to nastepny dzien jest dopiero 1dc)
      • dakota123 Re: a teraz o mojej @ !!! 04.09.06, 09:16
        Amonia-chyba od piątku,tak przynajmniej mi sie wydaje.Ładne to co napisałaś o
        twoich przemyśleniach z okazji I-szej rocznicy ślubu,najważniejsze że macie siłę
        i ochotę na dalsze starankawink)
        Adrastea-cieszę się że spędziłąś uroczy weekend w tak pięknym mieście!!A okropną
        @ się nie przejmuj,głowa do góry!!
        Ja raniutko byłam z Julką na mszy z okazji rozpoczęcia roku szkolnego,teraz mają
        powitanie pierwszoklasistów i z tej okazji przygotowali dla nich jakieś
        występy.Czekam na nią z niecierpliwością a potem idziemy jeszcze po ostatnie
        szkolne zakupywink)
        Życzę miłego dnia Folikóweczki!!
        • amoniaaa Re: a teraz o mojej @ !!! 04.09.06, 09:47
          troszkę pogoda się u nas psuje uncertain
          Dziewczyny doszłam do wniosku że nie ma co się łamać, ludzie mają większe
          problemy.... Ja dopiero rok się staram i to w dodatku nie tak że non stop tylko
          co będzie to będzie. Tempkę mierze dopiero 3 cyk... wcześniej nawet nie
          wiedziałam kiedy mam owu i byłam zielona. Tak więc wielkiej tragedii nie ma. Ja
          wierzę w jedno: będzie dobrze, tylko to kwestia czasu....
          Nie ma wszystkiego od razu. Przecież teraz kupiliśmy tą działkę, zaczynamy się
          budować... Niewiele ludzi w tym kraju ma takie możliwości. Więc cieszę się z
          tego co mam, a mam bardzo wiele, bo nad życie kochających ludzi dookoła
          siebie... smile)))))) Jestem bardzo szczęśliwa mimo że wciąż nie jestem jeszcze w
          ciąży!!!!!!!
          • mycha.76 Re: poniedziałek i początek szkoły:) 04.09.06, 14:25
            Hej Folikóweczki!
            Jak miło się Was czyta...Tyle
            optymizmu bije w ostatnich Waszych pościkach.
            Amoniu, jakie piękne są Twoje przemyślenia...Zgadzam się z Tobą całokowicie
            i z przyjemnością czytałam Twoje refleksje.
            Tak trzymaj, Szczęściaro - bo chociaż jeszcze nie w ciąży - to jesteś
            przecież bardzo szczęsliwa...A zakręconą @ się nie martw - rzeczywiście
            chyba luteinka tu namieszałasmileJa bym liczyła 1 dc od piątku, bynajmniej zawsze tak robiłam, ale po przeczytaniu postu Ani - mam wątpliwości i już sama nie wiem, jak liczyć nowy cyklwink.

            Adrastea - współczuję @, Kochana...Pewnie Ci smutno...Jednak każda @ mimo wszystko zbliża nas do ciąży, wierzmy w to.
            I ciesz się, Aniu, choćby z tego, że ni "złapała" Cię w Pradze, tylko już
            w tygodniu roboczym...

            Agnieszkomoniko - niezmiennie trzymamy kciuki za Twoją pracę gazecie.
            Ja bardzo lubię czytać takie lokalne gazety, gdy jestem u rodziców.
            A wybór branży - mam przeczucie - będzie strzałem w dziesiątkę!
            Naprawdę ciąża stała się modna - i mnóstwo brzuchatek chodzi po ulicach.
            Dotychczas myślałam, że to tylko w Warszawie taki wysyp,ale podczas wakacji
            przekonałam się, że wszędzie królują ciężaróweczkismile I bardzo dobrze!
            Agieszko, a wszystkie Folikówki życzą Ci byś jak najprędzej mogła się zaopatrzać w Waszym sklepiesmile

            Misiu, jakie to musi być niesamowite i piękne doznanie: pierwsze ruchy dzieciątka...Tyle tkliwości i czułości w Twym opisie...
            Jak dobrze urodzić się kobietą dla takich chwil...
            A teraz odnośnie listy: widzę, że dopisałaś Amonii, że stara się od września, proszę, gwoli ścisłości, dopisz przy mnie, że nasze starania są od lutego 2005.
            Jak już jestem weteranką, to niech mam to na piśmiewink

            Amoniu, Misiu - spotkajcie się na kawce lub herbatce (bo Misia pewnie teraz nie pije kawy) wznosząc toas za Folikówkismile

            Dakotko, pomyślnego roku szkolnego dla Julci i Ciebie, bo w końcu jesteś mamą
            pierwszaczka, więc siłą rzeczy też Cię czekają wyprawy do szkoły: zebrania z rodzicami, imprezy szkolnewink

            Agniesiu - nie zamartwiaj się tym co Ci piszą na staraniach...Bądź cierpliwa i czekaj na konsultację z ginką. Ja gdy odebrałam wyniki męża to na forum czytałam
            porady, że z takimi wynikami to tylko "in-vitro" i już byłam bladozielona, a
            jak poszliśmy do Novum - ginka powiedziała - bez przesady nie jest tak tragicznie, na początek będziemy próbować naturalnie, z gorszymi wynikami zachodzi się w ciążę, ale trwa to po prostu znacznie dłużej.
            Dobrze, że Twój mąż zdecydował się na badania nasienia.
            Ja bym poczekała te 5 dni. Bo na wyniki wszystko ma wpływ: stres, alkohol, a po co mają wyjść zaniżone przez tamten wieczór kawalerski.
            Choć nie wiem, czy tamten 1 epizod, by się na nich odbił, ale lepiej dmuchać na gorące.Będziecie spokojniejsi, a wyniki bardziej rzetelne.

            Myślę też o naszym Krokodylku...Pewnie leży pod palmą i się opala, robi zdjęcia, zwiedza...W końcu może Kasia wypocząć i Jej Mąż też.
            I niech nie myślą o nas...Niech mają komfrot zapomnienia o całym świeciesmile

            Martusia, też się jeszcze nie meldowała po weekendzie, weselu, rocznicy...
            Pewnie zmęczona nawałem wrażeń i zajęć w pracy po weekendziesmile

            Ależ się znowu rozpisałam!
            A tak poza tym to u mnie ok.Rano dopadł mnie stres przed rozpoczęciem roku szkolnego, ale gdy zobaczyłam moje skarby - to od razu mi przeszło.
            Dzieci opalone, uśmiechnięte, wyższe - niektóre to już mnie doganiająsmile
            No nic - jakoś to będzie. Muszę się wdrożyć w obowiązki.
            Zapowiada mi się pracowity rok szkolny, bo robię awans.
            ALe może przez to zapomnę o liczniu dni i staraniach...
            A propos - wieczorem znowu idę do Novum sprawdzić jak urósł pęcherzyk i kiedy
            starania czas zacząćwink
            I to by było na tyle!
            Pozdrawiam Was wszystkie!
            Miło, że się odezwałyście :Alfa, Dziubasek i Żanetasmile
            A co z pozostałymi Folikówkami - bo przecież tyle nas na liście!
            Renne, Rybka i inne co u Was?
            • aagniesiaa Re: poniedziałek i początek szkoły:) 04.09.06, 14:39
              Myszko dzięki za odpowiedz, żadna tu nie napisała a ja sama nie wiem co robić,
              do tej kobitki od badan nie mogę się dodzwonić i tak tu snuję domysły, może
              rzeczywiście lepiej odłożyć i przeczekac znowu te 5 dni, przynajmniej będę
              spokojniejsza że wyniki są takie jakie powinny

              w ogóle mam nadzieje ze wyjdą ok, jakoś tak mi się zdaje że to i tak bedzie
              bardziej u mnie kłopot niż u męża ... chociaz najlepiej jakby nie było w ogóle
              kłopotów

              dobrze że pierwszy dzien w szkole minął ok smile
              powodzenia dziś na usg
            • amoniaaa Re: poniedziałek i początek szkoły:) 04.09.06, 14:42
              ja liczę od piątku bo w piątek dostałam @ rano... tylko potem mi się coś
              pochrzaniło, ale przyjełam 1dc. 1 września smile
              Zgadza się, jestem BAAAAAARDZO szczęśliwa.... Mam cudownego męża i bardzo się
              kochamy. Najważniejsze żebyśmy byli zdrowi i bardzo się kochali... Nie ma
              ważniejszych spraw na tym świecie. Cały ten nasz przyszły dom nie jest tak
              ważny jak nasze zdrowie i nasza ogromna miłość do siebie smile))
              Budzę się rano i nie myślę już czy tempka spadła, czy mam płodne czy
              niepłodne... olewam to już od miesiąca (udało mi się).
              Teraz budzę się zerkam obok a tu mój cudowny mężuś, który wita mnie z uśmiechem
              na twarzy każdego ranka mówiąc: "dzień dobry kochana żoneczko" albo "dzień
              dobry kochanie"...
              To są dla mnie najpiękniejsze chwile!!!!!! Nie myślę już otym czy zaszłam czy
              nie zaszłam, cieszę się tym co mam i nie mam zamiaru się dołować...
              Dziewczyny życzę Wam takiego życia jak mam ja!!!! Oby wszystko tak dalej się
              pięknie układało... smile
              • agnieszkamonikaz Re: poniedziałek i początek szkoły:) 04.09.06, 14:55
                Co do badan nasienia-ja bym poczekala te 5 dni.Choc nie sadze, by taka
                jednorazowa dawka alkoholu mogla az tak cos w nim zmienic.Takze, troszke
                cierpliwosci dla pewnosci))
                Amoniaaa-nie wiedzialam, ze masz sklep z ubrankami dziecinnymi!!Jesli to nie
                bylby problem, powiedz gdzie sie zaopatrujesz?Znasz jakies fajne hutrownie??
                Mieszkamy za daleko, by byc dla siebie konkurencja))Ale jesli nie chcesz, to w
                porzadku))))
                U mnie dzien-b e z n a d z i e j a.
                Plan mam nieciekawy-we wtorek dano mi 1 godzine lekcyjna!!W dodatku ja
                dojezdzam do pracy!!!Na szczescie dodali mi nauczanie indywidualne.
                W sumie godzin mam 15.
                Ale oczywiscie stare nauczycielki codziennie na rano, prawie bez okienek!!!
                Jestem tak zlaaaaa......................................!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                W gazecie tez niezbyt dobrze.Myslalam, ze bede pisac o moim miescie, a tu chca
                mnie do innej gazety i mam pisac o okolicznych gminach
                (((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                A ja ich nie znam(((((((((((ZAŁAMKA.
                W szkole z dzieciakami nawet dobrze, przynajmniej na razie)
                • amoniaaa Re: poniedziałek i początek szkoły:) 04.09.06, 14:58
                  ja się zaopatruję na Śląsku, mam tu kilka fajnych miejsc ale trochę daleko od
                  Ciebie. Powiem ci jedno jest super producent w Warszawie znajdź w necie AWA
                  tylko musisz się tam zalogować... Oni jezdza po całej polsce i można sobie
                  wybrać towar z auta. Super firma, ceny niskie, a rzeczy mają zarąbiste i te
                  kolory... no rewelka smile Polecam. U mnie super się sprzedają smile
              • aagniesiaa Re: poniedziałek i początek szkoły:) do Amoniaa 04.09.06, 15:01
                ale ty masz męża Amoniaa smile pozazdrościć

                mój ja ja otwieram oczka to on na drugi boczek i sobie chrapie miło - śpioszek
                z niego ha ha, nawet nie słyszy kiedy ja wstaję, za to ja w przeciwieństwie mam
                sen jak królik i jeden jego ruch a ja już obudzona uncertain
                • amoniaaa Re: poniedziałek i początek szkoły:) do Amoniaa 04.09.06, 15:06
                  u nas mnie mąż budzi bo wie że ze mnie śpioch i ja zawsze jeszcze tak... tylko
                  5 minut wink kurcze najchętniej spałabym do południa wink
                  • agnieszkamonikaz do Amoniaa 04.09.06, 16:18
                    Amoniaaa-dzieki za adres stronki)))My na razie jeszcze nie zamawialismy niczego
                    do sklepu.Na razie rozgladamy sie.
                    • amoniaaa Re: do Amoniaa 04.09.06, 16:24
                      oki smile jak Ty znajdziesz fajnego producenta też daj znać smile właśnie przywieźli
                      mi śliczne czapeczki... z mojego miasta gościu wink czasami sama nie muszę się
                      ruszać, wpadają producenci jak widzą sklep dziecięcy. Acha i właśnie mi ten
                      gościu od czapek powiedział, że moja konkurencja na drugim końcu ulicy się
                      zawija.... czyli nie ma źle smile
    • monjan jestem 04.09.06, 14:22
      folikówy
      wrocilam do parcy i mam urwanie glowy!!
      ale fajnie jest, juz w domu nie moglam wysieziec
      tydzien to za długo...
      ja to aktywna babka jestem: jezdze na rowerze, spaceruje, cwicze aerobik, plywam
      a niedlugo zaczynam joge, szkole rodzenia i angielski
      oczywscie oprocz pracy
      ale przynajmniej mam net i moge podczytywac co u Was
      brzuszek od Was poglasianysmilejak wrocilam do pracy(po 3 tyg nieobecnosci, w tym
      czasie sie uwidocznil)to mnie kazdy pyta czy bede miec dziecko?juz widac...mimo,
      ze malusi, ale wyraznie ciazowy
      odpowiadajac na pytanie Krokodylka przytylam 4 kg od poczatku ciazy
      a jestem w 5mc teraz
      za to Dzidziak niezle sie ruszasmile
      Misia fajny Maluszek w brzuszku!
      Agniesiaa pozdrowienia
      pa
      • amoniaaa ale ten czas leci.... 04.09.06, 14:47
        to już 5 miesiąc???? śledzę tu i Twoje starania wink to jest niemożliwe...
        pozdrawiam
        • mycha.76 Re: ale ten czas leci.... 04.09.06, 14:59
          Nio,...5 misiąc u Monjan - nie do wiary!
          A ja jeszcze pamiętam posty z czasu, gdy Moniczka się staraławink
          Podziwiam Twą aktywność i dobre samopoczucie!
          Myślę, że ta różnorodność zajęć wyjdzie na dobre i Mamie i Kropci.
          Tylko co na to Tata? Gdy żonka ma tyle zajęć dodatkowychwink

          Amoniu, ale się wzruszam jak Ciebie czytam...
          Ile mądrości w Twoich słowach...
          Jak dobrze, że udało Ci się zachować dystans i zdrowy rozsądek do staranek
          - zarażaj nas wszyskie Twoim optymizmem.
          I pozdrów od Folikówek fajniutkiego Mężasmile

          Agniesiu, ja też mam nadzieję, że wyniki Twojego Męża będą ok.
          Z doświadczenia wiem - jakie to trudne dla faceta, gdy coś jest nie takuncertain
          I wiesz już sama nie wiem, czy macie się wstrzymać z badaniami te 5 dni,czy nie ma to wpływu jako że było 1 wieczór...Mój poprzedniego dnia przed badaniami brał szczepionkę i gdy wyniki wyszły złe, to wydawało nam się, że to przez tę szczepionkę, ale...potem gdy robił ponowne badania , przez tydzień - nie brała leków, nie pił kawy, alkholu i ...też było źle, więc nie wiem.
          Najlepiej, gdyby poradził lekarz lub pielęgniarka co robić...

          Pa!
          • aagniesiaa Re: ale ten czas leci.... 04.09.06, 15:03
            no własnie myszko wink masz rację - zadzownię do tej kobitki i zapytam ale jakoś
            nie mam szczęscia i nie mogę się dodzownić, chciałabym aby to już było z głowy
            i żeby się wyjasniło, zresztą mąż też ...
          • amoniaaa Re: ale ten czas leci.... 04.09.06, 15:04
            dzięki za pozdrowienia dla mężusia smile on serio jest kochany!!!! wczoraj jak
            oglądaliśmy sobie płytkę z naszego wesela to mi się przyznał, że jak po mnie
            przyjechał i mnie zobaczył to zachciało mu się płakać i jest moment na płycie
            że zerka w sufit żeby się nie popłakać <haha> Ależ on wrażliwy wink
            Aaaaa ja mu zawsze o Was opowiadam smile Jak tylko jakaś ma 2 kreski to zaraz
            zdaję mu relację wink Cieszy się razem z nami.
            • aagniesiaa Re: dodzowniłam się i 04.09.06, 15:14
              wiecie co ta babka powiedziała że raczej żadne używki nie sa wskazane ... ale w
              normalnych ilościach nie powinno to nić zmienić

              no to chyba pójdziemy na to badanie, ciekawe jak to wyjdzie mój mąż dużo kawy
              pije, jejciu co to bedzie chyba się nie doczekam na ten wynik
              • dakota123 Re: dodzowniłam się i 04.09.06, 16:26
                Agniesiu-skoro tak Ci poradziła ta kobietka to tak zróbcie-szybciej będziecie
                wiedzieli na czym stoiciewink)Oczywiście mocno trzymam kciuki,dopinguj mężulka!!
                Agnieszkomoniczko-rzeczywiście ten plan nieciekawy ale cóż zrobić-możesz się
                zawsze nam wyżalić!!
                Myszko-Julka zaczyna II klasę,już drugi rok czekają mnie zebrania szkolne,zabawy
                karnawałowe,itdwink)Pisałam że przygotowywali program dla pierwszaczków więc może
                tym się zasugerowałaś.A Ty którą klasę teraz prowadzisz??Daj znać jak było na usg!!
                Buziolki dziewczynki!!
    • misia9944 Pierwszy zakup 04.09.06, 18:28
      Wlasnie wrocilam z Chorzowa, kupilam sobie spodnie ciazowe ale nie takie
      ogrodniczki- co w nich bym wygladala jak wieloryb, tylko takie dopasowane
      spodenki z gumeczka na brzuszek. Bo powoli dzinsy mnie cisna.

      Dziewczyny milego wieczorku Wam zycze !
    • greta18 Wasza Grecia 04.09.06, 19:29
      Kochane Moje,
      mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie. Czasem tu wpadam, żeby was poczytać,
      ale dopiero dziś mam odwagę do Was się odezwac.

      Otóż jak wiecie - przed samym Dniem Dziecka - mężowi wyszła azoospermia. Teraz
      po 3 mies. sytuacja jest bez zmian - badania, leki - wszystko na nic. W
      miedzyczasie przeszliśmy kryzys małżeński z wiadomego powodu.
      Wierzcie mi, byłam najpierw na skraju depresji, a potem zaczęłam zabijać w sobie
      instynkt macierzyński. Zaczęłam imprezować, trochę za często i za dużo winka
      popijać, wróciłam do palenia etc. Do tego oczywiście mnóstwo prenesji do męża.
      Wierzcie mi - nie było to zależne ode mnie. Myslałam nawet o odejściu od M.,
      ktorego przeciez tak bardzo kocham... Już wiem dlaczego bezdzietne pary tak
      często się rozchodza - i nigdy, przenigdy nie oceniajcie takich par. Wiem, że
      poprzez naszą tragedię bardziej poznaliśmy siebie i jeśli przetrwamy tto, to
      przetrwamy wszystko...
      Teraz może nie jest idealnie, ale na pewno jest dużo lepiej - uspokoiłam sie,
      wyciszyłam, dużo rozmawiamy. W końcu podjęliśmy decyzję - najpierw biopsja jader
      i jeśli znajdą chłopaków to od razu in vitro. Jeśli nie będzie plemników w
      najądrzu, to in vitro z zastosowaniem obcego dawcy. Taką decyzję podjeliśmy, ale
      jeszcze nie mamy sił iść do lekarza.

      Strasznie sie ciesze, że wiele Folikówek zaciążyło, a znajomym pięknie i zdrowo
      się ciąża utrzymuje.
      Specjalne usciski przesyłam moim ukochanym - Monjankowi, Misi, Demice, Kordulce
      i innym. Największy całus i wirtualny uścisk otrzymuje moja cudowna i dzielna
      Mycha smile - wszyscy wiedzą za co - za bycie najlepszą duszą jaką znam!!

      Bardzo mi sie cieplutko na serduchu zrobiło, jak zobaczyłam, że jeszcze mnie nie
      wywaliłyście z listy folikówek.
      Nie wiem czy dam radę psychicznie być tu częstym Gosciem u was, ale pamiętajcie,
      że bardzo często o Was myslę....

      Mocno całuję,
      Greta
      • mycha.76 Re: Witaj nasza Greciu - buziaki dla Ciebie!!! 04.09.06, 20:17
        Greciu, jak wspaniale, że się odezwałaś...
        To najpiękniejsza niespodzianka dzisiejszego dniasmile i w ogóle od dłuższego czasu! Popłakałam się czytając Twojego posta...
        Ze wzruszenia normalnie nie wiem, co napisać...
        Ja jeszcze dziś o Tobie myślałam...W swoim dzisiejszym poście napisałam,
        ciekawe co słychać u starych Folikówek, wymieniłam Renne i Rybkę i napisałam, "ciekawe co u Grety?", ale jakoś zabrakło mi odwagi na to zdanie i je skasowałam...
        A tu Ty się pojawiaszsmile
        Grecia, choć nie pisałaś, my nadal o Tobie myślałyśmy i nie skreślimy Cię z listy Folikówek, bo nadal nią jesteś.
        Dotknęła Cię, Twoje małżeństwo tragedia i my to rozumniemy.
        Kryzys małżeński w tej sytuacji, nerwy, ucieczka w imprezy, kłótnie, wzajemne
        obwinianie się i oskarżanie są jak najbardziej normalne, nie osądzaj się za surowo Gretuś. Miałaś i masz prawo być wściekła na tę sytuację!
        Najgorsze już chyba za Wami ten etap szoku i buntu.
        Teraz Gretko - czas na działanie. Ustaliliście plan działania, teraz musicie dojrzeć do zrealizowania go.
        Ja będę się modlić, by biopsja wykazała plemniki w jądrach męża.
        Jesteśmy z Tobą Gretuś, odzywaj się do nas, pisz jak się sprawy mają.

        A najważniejsze, że przetrwaliście ten kryzys, że to cierpienie umocniło Was,
        sprawdziliście się jako małżeństwo w kryzysowej sytuacji, teraz będzie tylko lepiej. Ale wyobrażam sobie, że czerwiec był dla Was miesiącem strasznej próbysad
        Wyszliście zwycięsko. Musi być dobrze Gretuś!

        Przytulańce ogromne i mnóstwo buziaków!
        Cudownie, że się odezwałaś, bądź z nami Kochana i pisz! Pa!
        • adrasteaa Re: Witaj nasza Greciu - buziaki dla Ciebie!!! 05.09.06, 08:21
          Witamy Greciu, czesto o Tobie myślałam bardzo sie ciesze ze sie odezwałas
          Podziwiam za wytrwałosc bo moge sie tylko domyslac ze ostatnie miesiące były bardzo trudne dla ciebie i twojego meza Mam nadzieje ze wszystko ułozy sie wam pomyslnie Pozdrawiam i sciskam gorąco
          Zycze wszystkim udanego dnia
          • martajotka Re: Witaj nasza Greciu - buziaki dla Ciebie!!! 05.09.06, 09:09
            Hej Greciu. Bardzo miło, że tu zajrzałaś i się do nas odezwałaś. Ciężki to czas
            dla Ciebie i Waszego małżeństwa. Ale dacie radę- wierzę w to! A co Was nie
            dobije to Was wzmocni!

            JA się wczoraj nie odzywałam bo 1. miałam dużo pracy, 2. kiepski humor i nie
            sprzyjało to folikowym zwierzeniom.
            Wesele było sympatyczne ale typowo weselne, tzn przyśpiewki, zabawy itp a mnie
            taka forma nei do końca odpowiada. Ale się natańczyliśmy....a z samego rańca,
            kiedy większość gości jeszcze spała wybrałam się do pobliskiego lasu na grzyby
            i w pół godziny uzbierałam sporą porcjęwink

            Adrastea- jednak te wredota @ przyszła?! Oby ostania przez najbliższe
            kilkanaście miesięcy...
            Amoniu! ja też bym liczyła od piątku 1 dc. Stosuję zasadę, że jeśli przyjdzie @
            przed pójściem spać to jest do tego dnia a jeśli w nocy to do kolejnego. Nie
            wiem czy to do końca słusznie, ale czegoś się trzeba trzymać. Ale kwestię
            krótkiego cyklu bym poruszyła z gin. Bo jednak powinien trwać nieco dłużej...
            Aagniesia! Wierzę, że wyniki Twojego Męża będą OK. Dobrze, że rozwiązalście
            kwestię terminu badań.
            Agnieszkomoniko! Plan nie najlepszy (choć jak to bywa na początku roku jeszcze
            może się zmienić), ale najważnijesze byś miała dobry kontakt z dzieciakami i
            innymi nauczycielami. Tego Ci serdecznie życzę!
            No, no MIsi rośnei brzuszek! ale fajnie!
            Dakotko! to pewnie przyjemnie odprowadzać taką dużą córcię do szkoły. Oby
            spotykałą tam takich nauczycieli jak Mycha!
            Myszeńko! a jak Twój pęcherzyk? Zmartwiłam się troszkę, że taki mały był 13
            dc...

            JA po wczorajszej wizycie u gina jestem dość rozbita. Niby owu była, ale
            jednocześnie są jakieś zaczątki kolejnych torbieli- tym razem dwóch. Na wszelki
            wypadek mam brać duphaston ale za tydzień znów do kontroli. choć nie wygląda to
            najlepiej...

            Dobrego dnia!
            Marta
      • misia9944 Dziękuje ze sie odezwałas. 05.09.06, 09:56
        Łezki mi sie zebrały po Twoim poscie, naprawde w tej chwili- brak slow by
        opisac to co czuje. Podziwiam Was za wytrwałosc, naprawde Jestescie dzielni.
        Zycze Wam aby wszystko sie dobrze zakonczylo.

        Pamiętamy o Tobie i z naszej listy NIE znikniesz mozesz jedynie sie przesunac
        na inne miesjsce.

        Sciskam Cie, dziękuje ...
        Angelika smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka