Dodaj do ulubionych

My, Folikówki... cz. II :)

    • amoniaaa Witam :-) 05.09.06, 09:25
      Witam naszą folikówkę Grete smile
      U mnie skończyła się już @.... Wreszcie spokój smile Znowu trwała tylko 4 dni, ale
      dla mnie to lepiej wink Dziejsza tempka to 36,50 smile
      • monjan Re: Witam :-) 05.09.06, 09:33
        czesc dziewczyny!!
        ech ten czas leci, nie...fakt to juz 5 misiac a jeszcze niedawno swirowalam z
        tempka i testami owu a teraz cos(ktoś) mnie kopie w brzuchu...
        zycze Wam wszytskim tego wspanialego uczucia!!
        Grecia super ze sie odezwalas!!!wiem, ze przechodzilas trudne chwile, ale
        trzymam za Was kciuki!i za Wasza milosc!!
        jak masz ochote to napisz maila
        Agniesiaa super podpis, bardzo madry...
        Misia czy juz Cie zaczepiaja obce spojrzenia na brzuch??

        moj brzusio wyskoczyl w ciagu 3 tyg ale tak, ze nie mialam sie w co ubrac!plus
        jest tego taki, ze mieso w sklepie kupuje bez kolejkismile
        i nikt nic nie powie...
        a u nas zmino i wiatr silny
        za to ja jestem jeszze piekniejsza w ciazy i ide dzis do kosmetyczkismile
        paa
        • misia9944 do monjan lalala 05.09.06, 10:09
          Czesc KOCIK smile
          Na poczatku buziaczek dla Twojego malenstwa od Mojego smile

          No u Nas nie jest za cieplo, a wiec jak ide np do sklepu to ubieram wiatrowke -
          a w niej dla calkowicie obcych ludzi brzuszek jest jeszcze nie widoczny. Choc
          wczoraj mialam taka "dziwna" sytuacje tongue_out. Spotkalam mame od najlepszej
          kolezanki i ona mowi tak "oj nadal taka chudziutka jestes nic nie zgrublas?" i
          w tym momencie łaps mnie za brzusio hahah ale sie poczulam tongue_out no i stwierdzila
          ze pod bluza jest brzusio. Najlepszy jest wieczorem. Monjanku ja czekam az mnie
          tez wybije smile dzis sie skonczyl 17 tydz a wiec moze niedlugo...

          Pozdrawiam.
          • amoniaaa Re: do monjan lalala 05.09.06, 10:11
            hahaha no to nieźle... chciałabym widzieć minę tej mamy <hahaha>
            • misia9944 Re: do monjan lalala 05.09.06, 10:37
              szkoda ze mojej nie widzialas haha tongue_out
          • mycha.76 Re: do monjan lalala -do misi 05.09.06, 10:29
            Przezabawna sytuacja Misiusmile)))))
            Ale nas rozbawiłaś tą scenką...
            Śmieszne bywa to codzienne życiesmile
            Same niespodzianki na każdym krokusmile)))
        • mycha.76 Re: Po wizycie u gina... 05.09.06, 10:19
          Witam!
          Dziś mogłam trochę pospać, bo do pracy idę na popołudniesmile
          Pokrótce zdam Wam Folikówki relację z mojej wczorajszej wizyty w Novum.
          Wczoraj miałam iść na kontrolę, jak podrósł pęcherzyk, żeby dziś dostać pregnyl i się starać trafić w owu.
          Usg pokazało, że pęcherzyk jednak już pękł, w niedzielę (a my mieliśmy na weekend zakaz staranek, żeby uzbierać lepsze nasionka na środęsmile
          Ale wiecie - najdziwniejsze jest to, że ja czułam w niedzielę, że mam owulację.
          Na 13 poszliśmy na specjalną mszę z relikwiami św. Joanny Molla dla mam oczekujących potomstwa i kobiet pragnących mieć dziecko, a potem po południu
          czułam ból jajników, miałam płodny śluz tworzący niteczki i inne objawy owu.
          Zastanawialiśmy się z mężem, czy zaufać mojej kobiecej intuicji i objawom NPR i starać się teraz, czy oblicznieom medycznym i wstrzymać się.
          No i zaufaliśmy medycenie i staranek nie było...
          Pani dr śmiała się i mówiła, że zawsze trzeba ufać kobiecej intuicji.
          Spytałąm ją, co dalej z nami. Rozmawiałysmy o Kościele, Iui...
          Pani dr była ze mną szczera i powiedziała, że u nas poroblem leży ewidentnie po stronie męża. U mnie owlulacje są ładne, pochwaliła, że znam swój organizm i w związku z tym nie potzreba mi monitoringu i usg, bo szkoda na to kasy...
          Jedyne co klinika może nam zaopferować na dzień dzisiejszy to dalsze leczenie męża przez androloga i inseminacje.
          Pani dr dała nam też namiary do Ojców Bonoifratrów, którzy ponoć mają świetne zioła. Mąż powinien pójść do nich z wynikami swojego badania, a oni skomponują mu mieszankę.
          Wiecie, czytałam w necie o ziołach, ale jakoś w to nie wierzyłam, ale
          teraz gdy pani dr, która jest dla mnie wielkim a utorytetem, powiedziała, że Bonifratrzy są naprawdę skuteczni i zna pary, które miały problemy z nasionkami, a nie chciały IUI, poszły do tych Ojców i udało im się zajść w ciążę naturalnie z tymi ziołami.
          Chcemy więc spróbować.
          Tak więc żegnam Novum (bynajmniej na jakiś czas)...Trochę zaoszczędzimywink
          Acha, i jeszcze jedno - spytałam panią dr o badanie HSG (drożności jajowodów).
          Panmi dr dotychczas nie zalecała mi tego badania, bo mówiła, że nie ma podstaw u mnie by twierdzić, że mam niedrożne jajowody - nic na to nie wskazuje.
          Badanie jest bolesne, a tak naprawdę tylko ok. 2% kobiet ma jajowody niedrożne.
          Jednak...jeżeli chcemy starać się naturalnie, dobrze by było gdybym zrobiła HSG, bo to wypłukałoby trochę jajowody i ułatwiło plemniczkom drogę do jajeczka, a my właśnie z tymn mamy problemy.
          Dostałam na wszelki wypadek (jakbym się zdecydowała) skierowanie do szpitala (bo w Novum tego nie robią) na HSg.

          Dobrze, że Grecia się do nas odezwała wczoraj i że jest z namismile
          Martusiu, napisałam maila...
          Misiu, na pewno fajnie wyglądasz w tych spodenkach.
          Mi to w ogóle bardzo podobają się ciuchy ciążowe...
          Monjan-jesteś teraz "ciężaróweczką" widocznąsmile
          Dakotko - tak właśnie mi się wydawało, że Julcia w zeszłym roku chodziła do 1 klasy, bo nawet pamiętam, że pisałaś o jej świadectwie z oceną opisową, ale teraz zasugerowałam się i stwierdziłam, że widocznie wtedy coś pomyliłamwink
          A ja mam teraz 3 klasęsmile
          Amonia - czas płynie szybko..Ledwo @ przyszła, już poszłasmileI dobrze, przynajmniej zaczynasz od nowa staranka...
          Agniesiu - i co u Was? Jak zadecydowaliście ostatecznie z badaniami?
          Pozdrawiam Was wszystkie, przepraszam, że nie wymieniam pozostałych Folikóweczek, ale już muszę przygotować się do pracywink
          Bo co to za pani uzależniona od kompawink


          • misia9944 Re: Po wizycie u gina... 05.09.06, 10:45
            Co to za pani uzalezniona -taka jak reszta Pan Folikowek tongue_outtongue_outtongue_out wszystkie
            Jestesmy juz uzaleznione. Ja robie dzis golabki i juz 3 razy od nich odeszlam
            zeby zobaczyc do Was.
            Mycha moze sprobujcie z tymi ziolami a noz pomoga?
            • mycha.76 Re: Do Misi... 05.09.06, 10:52
              Misiu, z tym uzależnieniem to jest trochę śmiesznie,
              bo wiesz ja jestem pani uzależniona od kompa ( konkretnie od forumwink,
              a w szkole dzieciom zalecamy, by jak najmniej przebywały przy komputerze,
              by czytały ksiązki, spędzały czas na palcu zabaw, na rowerze itd.
              Taka obłudnica jestemwink
              Gołąbki - poezja! Ulubione danie męża.
              Też musze mu wkrótce zrobić tylko, że to takie pracochłonne danie...
              A teraz jak zaczęła mi się praca, to o czas trudniej...
            • amoniaaa Podrzuć jednego gołębia do sklepu ;-) 05.09.06, 11:03
              Narobiłaś mi smaka aż ślinka cieknie.... Kurcze uwielbiam je a tak nie lubię
              ich robić uncertain Ale na weekend jedziemy do teściów na grzyby i teściowa obiecałą
              gołąbki <jupi>
              • adrasteaa Do Mychy 05.09.06, 11:14
                Szkoda ze tak wyszlo akurat ze w tym miesiacu raczej nie masz na co liczyć cóz medycyna jest zawodna i tak natura wszystkim steruje W nastepnym cyklu zaufaj swojej intuicji
                Jak sie zdecydujesz na HSG to oczywiscie daj nam znac bedziemy trzymac kciuki
              • aagniesiaa Re: u mnie we wtorek ... 05.09.06, 11:21
                zdecydowaliśmy jednak przełożyć te badania, idziemy tzn. mąż idzie na nie w
                sobotę, stwierdziłam, że po pierwsze wszystko kosztuje i gdyby wyszło źle
                tzreba by poprawiać, więc po co dodatkowe koszty, a po drugie po co dodatkowe
                stresy gdyby wyszło coś nie tak (puk puk odpukać wink) to byśmy się zastanawiali
                czy to moze nie przez te sobotnie szaleństwa, a tak będziemy mieć czyste
                sumienie smile także wczoraj pozbyliśmy się tych zleżałych nasionek wink było milo i
                teraz do soboty czekamy na nowe piękne, zdrowe i ruchliwe okazy smile

                Misiu napewno słodko wyglądasz w ciuszkach ciążowych, zresztą jak każda
                kobitka smile monjan też nam szaleje i biega po kosmetyczkach - na pewno pięknie
                wyglądacie, ciąża rozpromnienia kobiety

                i te ruchy w brzuszkach - takie to radosne !!

                Myszko ładna z Ciebie hipokrytka wink dzieciom to zleca jak najmniej komputera a
                sama wink ah ale to wszystko w dobrej wierze (a u dzieciaków to różnie bywa -
                edukacyjnych wiadomości większość z nich pewnie na kompie nie szuka)
                nic się nie martw Myszko i próbuj tak jak lekarka radzi, skoro ona nawet to
                proponuje to pewnie coś w tym jest, warto sprobować, ale na efekty pewnie
                trzeba będzie poczekac troszkę, więc życzę Ci dużo cierpliwości, a zobaczysz że
                i twój aniołek zaniesie twe prośby do Boga - i wtedy już tylko czekać
                efektów smile buziak (i patrz nie ma to jednak jak kobieca intuicja!!)

                Martunia tak mi przykro z powodu tych przypuszczeń ginki, może jednak się to
                jakoś rozjaśni, co ona dalej Ci zaleciła? trzymaj się dzielnie - jesteśmy z tobą

                Amoniu a tobie wkrótce się @ pewnie skończy, więc nadejdzie czas nowych
                staranek - oczywiscie bez myślenia o nich

                Greciu gorące uściski - musisz być teraz silna, zobaczysz to umocni waszą
                miłość, przede wszystkim nie poddawajcie się bez walki, bedzie dobrze, trzmamy
                za Ciebie kciuki

                a ja jestem jakoś dziwnie spokojna a tym cyklu, tempki mi wreszcie nie skaczą,
                zaczęła się brzydka, zimna pogoda i jest ok, temperatura od razu w normie, kto
                wie moze to wszystko działo się przez te lipcowe upały, narazie mierzę
                grzecznie, łykam folik i czekam do soboty, az mąż będzie po badaniu i będzie
                mozna się poprzytulać troszkę - szkoda tylko że taka dobra porcja plemniczków
                po tej 5 dniowej abstynencji pójdzie do pojemniczka bo u mnie to bedzie akurat
                14dc wink
                • aagniesiaa Re: u mnie we wtorek ... + wykresik 05.09.06, 11:25
                  www.fertilityfriend.com/home/126d3f
                • amoniaaa Re: u mnie we wtorek ... 05.09.06, 12:26
                  hej u mnie @ już się skończyła smile od dzisiaj mam luzik... @ trwała 4 dni smile
              • misia9944 Re: Podrzuć jednego gołębia do sklepu ;-) 05.09.06, 11:34
                wink ja dzis pierwszy raz robie taki golabki, i zamiast golebi to mi raczej
                BOCIANY wyszly haha, zaraz je tu posle na forum niech troche bobaskow zesla !!!
                • amoniaaa Re: Podrzuć jednego gołębia do sklepu ;-) 05.09.06, 12:29
                  hahaha dawaj dawaj te bociany wink kurcze ja nie lubię zawijać tych gołąbków w
                  kapustę... to jest dla mnie dramat uncertain ostatnio rzucałam nimi do miski bo miałam
                  dosyć... ciągle mi sie rozpadały uncertain powiedziałam że więcej nie zrobię i już!!!!
    • amoniaaa nowy business plan :-) 05.09.06, 12:31
      dziewczyny chyba zaczynamy działać z nowym pomysłem.... otwieramy kolejny sklep
      tyle że teraz spożywkę i z moją siostrą a w kinderlandzie będzie siedzieć moja
      druga siostra która nie pracuje i jak dalej nie pójdzie do pracy to chyba
      oszaleje smile Oby wszystko się udało...


      src="tt.lilypie.com/2auwp2.png"
      alt="Lilypie Trying To Conceive Ticker" border="0" width="400"
      height="80" /></a>
    • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.09.06, 12:35
      zmieniłam lekko suwaczka smile przynajmniej teraz będziecie wiedzieć ile już za
      nami....
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.09.06, 12:35
        src="tt.lilypie.com/2auwp2.png"
        alt="Lilypie Trying To Conceive Ticker" border="0" width="400"
        height="80" /></a>
        • dakota123 Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.09.06, 14:36
          Witajcie Kochane!!
          Greciu-jak to dobrze że sie do nas odezwałaś,dziewczyny już tyle napisały że
          pozostaje mi się do tego dołączyć,trzymajcie się cieplutko,oby burze które
          gościły ostatnio w waszym życiu odeszły jak najprędzej.Odzywaj się czasami!!!
          Martusiu-przykro mi że wizyta u gina wykazała kolejne zaczątki torbieli.Ale może
          nie rozwiną się w nic poważniejszego.Nie zazdroszczę duphastonu-ja nadal jeszcze
          biorę luteinę(niestety dopochwowo)i nie jest to nic miłego.Trzymam kciuki żeby
          pomogło!!
          Monjanku-u mnie chyba też nastąpił moment przełomu-brzuszek już ładnie
          widoczny,na razie też niewielki,w sobotę zaczynam 5 miesiąc!!!
          Myszko-może Pani dokor ma rację z tymi ziółkami,koniecznie spróbujcie i daj nam
          znać czy zdecydowałaś się na przepłukiwanie jajników!
          Misiu-ja wczoraj u mamy jadłam gołąbki,a raczej gołębie,z takiej wielkiej
          kapusty byłu że zjadłam jednego i musiałam spodnie odpinać,normalnie
          gołąbki-giganty!!!Ja też bardzo często robię bo u mnie wszyscy przepadają!!A
          Twoje pewnie pyszniutkie wyszły,co??
          Agniesia-koniecznie daj znać jak badania męża,do soboty dzielnie podtrzymuj go
          na duchu.Oczywiście życzę jak najpomyślniejszych wyników!!!
          Dziś dostałam przesyłkę z ciuszkami dla malucha z allegro-ostatnio mamy z Julką
          fioła na punkcie ubranek z Kubusiem Puchatkiem i już na kilka się skusiłam!!Ale
          są takie słodkie że naprawdę trudno się oprzeć!!
          Pozdrowionka dla Was wszystkich,wymienionych i nie!!!
          • misia9944 do dakoty 05.09.06, 16:48
            No pyszniutkie wyszły wszyscy chwalili Misiulke o tak tak :0
            Chyba sobie dzis ubiore pierwszy raz te moje spodnie ciazowe tongue_out jak szalec to
            szalec.
            • dakota123 Re: do dakoty 05.09.06, 18:36
              Ja też już sobie kupiłąm takie spodenki na brzuszek ale jeszcze w nich nie
              chodzę,wchodzę jeszcze w jedne luźniejsze sprzed ciążywink))
    • martajotka Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.09.06, 17:02
      cześć Dziewczynki! wink
      długi dziś dzień w pracy, ale pozytywnie zakończony.
      Wieczorem idziemy do moich Rodziców na kolację i opowieści, bo właśnie wrócili
      z wakacji we Włoszech.
      Życzę i Wam miłego wieczoru!
      pa
    • alfa156 WIZYTA 05.09.06, 20:18
      Generalnie to jest NIESAMOWITE. CUD i tyle.
      Serce bije jak należy, słyszałam i nie mogę nadal uwierzyć. Bajbiak ma 2,5 cm,
      kawał Człowieka. Ciąża rozwija się super, wszyystko ok, mogę spokojnie jechać
      na wakacje. Termin mam na 08 kwietnia, czyli dzień po moich urodzinach:smile
      Mamy 9 tc i 2 dni. Gorące uściskismileIdziemy z mężem na kolacjęsmile Choć nie wiem
      czy uda mi się coś zjeść, ale to nic.
      • agnieszkamonikaz Do Grety 05.09.06, 23:43
        Greta-jestesmy z Toba.Jak dobrze, ze sie odezwalas.To naprawde lepiej, kiedy w
        trudnych chwilach mozna wyzalic sie komus, wyplakac.Pamietaj, ze tutaj zawsze
        na Ciebie czekamy.I oby wszystko poszlo po Waszej mysli.Jak dobrze, ze
        najtrudniejsze juz za Wami.Najwazniejsze, ze nadal chcecie byc ze soba.Mimo
        wszystko.Bo taka wlasnie jest milosc-kocha sie przeciez nie za cos, ale mimo
        czegos.Mimo wad, mimo slabosci.Mysle, ze zdaliscie najwazniejszy egzamin
        Waszego zycia.Sciskam mocno
        • agnieszkamonikaz Re:My,Folikówki, cz.II 05.09.06, 23:50
          Moniaaa-jak bedziemy mieli cos fajnego, dam znac)
          Alfa-masz racje.To naprawde cud.Nie mozna nazwac inaczej poczecia nowego zycia.
          Misia-mnie tez slinka cieknie....Ale musialy byc pyszniaste te golabki...Chyba
          sama niebawem zrobie.
          U mnie mniej wiecej 26dc.Chyba zaczynam odczuwac bole brzucha, jak na @
          ((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
          • aagniesiaa Re:środowy poranek 06.09.06, 09:02
            zimny brrrr, zmarzłam jak zwykle w drodze do pracy
            w pracy spokojniej, bo dręczyciel pojechał na konferencję - więc chociaż mogę
            spokojnie śniadanie zjeść wink

            ogólnie idę dziś w odwiedziny do kleżanki której nie mieliśmy dlugi czas czasu
            dowiedzic przez te nasze remonty, jej synek ma już 2 latka i 4 miesiące - ale
            go dawno nie widzieliśmy, pewnie już wielki z niego chłopak smile

            wiecie tak wczoraj siedziałam sama bo m. w pracy i myślałam sobie że muszę
            zmienić nastawienie i postarac się przestac myśleć o zaciązaniu, każdy kogo
            znam mówi mi że tak lepiej, więc doszłam do wniosku że zmieniam myślenie smile
            będę teraz myślała o tym że jak skonczymy remont, wywalimy wreszcie te stare
            graty, kupimy sobie ładne duże łóżko, będę wreszcie kupować firnaki i inne
            ozdoby, bedziemy mieli czas na to zeby spotykac się wreszcie ze znajomymi
            których zaniedbalismy, bedziemy chodzic do kina bo bardzo to lubimy, i bedziemy
            miec duzo czasu dla siebie, w zimne zimowe wiecziry bedziemy gnic przez
            telewizorkiem z chipsami i piwkiem, wiecie co ma przyjśc to i tak przyjdzie, a
            moze to nawet lepiej gdy to się zdarzy gdy będzie już porządek i spokój, także
            postaram się przestawić moje myśli na ten tor (i oby mi się udało) - a bedzie
            miło bo tak naprawdę wiecie rok od slubu minął w lipcu a my nawet w całości
            naszego filmu nie oglądalismy, ciagle jestesmy zajęci tym remontem (trwa długo
            bo robimy sami) a potem bedzie tak miło, tak czysto i ładnie .... oh jak ja na
            to czekam smile

            a tymczasem z szarej rzeczywistości czeka nas najgorsze - remont lazienki sad

            buziaki dziewczynki smile
      • misia9944 Re: WIZYTA 06.09.06, 08:57
        smile no widzisz jak pieknie smile Powodzenia.
        a noz dzidzi sie urodzi na urodzinki smile
        • aagniesiaa Re: WIZYTA 06.09.06, 09:04
          oj tak Alfa to z pewnoscią piękne uczucie smile

          każda z nas na nie czeka ...

          dbaj o siebie a sama zobaczysz jak te dni szybko lecą - wystarczy popatrzeć na
          monjan, która tak niedawno co zaciązyła, ja nawet nie wiem jak to się dzieje że
          to tak szybko leci wink
          • adrasteaa środa 06.09.06, 09:16
            Alf to cudownie otrzymac taki prezent na urodziny
            Misia gołąbki ale nam tu wszystkim smaka narobiłaś tez bym zjadła a najbardziej takie jak robi moja babcia
            U mnie cos dzis pochmurno a myslalam ze bedzie słoneczko
            Zycze udanego dnia wszystkim
            • amoniaaa Re: środa 06.09.06, 09:31
              a u mnie dziś 6 dc. tempka 36,45 więc spada... U nas świeci ślicznie słonko smile
              Jutro jedziemy na spotkanie z budowlańcem... Zaczynamy działać na całego!!!!!
              <jupi>
            • martajotka środa 06.09.06, 09:44
              tak czytam o tych bijacych serduszkach, ruchach dziecka, brzuszkach jak
              bębenki... z jednej strony na te słowa mam usmiech od ucha do ucha, z drugiej..
              łza mi się kręci w oku.
              Przychodzą chwile zwątpienia.
              Postanowiłam wziąć się za siebie. Poukładać sobie w głowie i serduchu tak by
              mieć niezachwianą wiarę, że się w końcu uda. Czuję, że te nerwy oczekiwania i
              starnek mnie zżerają i że to źle ne mój organizm wpływa.
              Przytulanki "na receptę" itp... Czytam sobie raz po raz rady, które p.
              Psycholog dała Myszce i jej Mężowi. To wszytsko jest bardzo łatwe w teorii...
              NO to Wam posmęciłam.
              Choć piszę to z dystansem i spokojem.

              A! wreszcie przede mną perspektywa urlopu. Jeszcze nei teraz, ale w drugiej
              połowie października,a le zawsze. A wcześniej może wyskoczymy na kilka dni w
              moje ukochane Tatry, gdzie najlepiej odpoczywam.

              Zapomniałam dziś rano folika, postarm się pamiętać wieczorem.
              pa
              m
            • misia9944 do adrasteaa 06.09.06, 09:58
              Choc do mnie u mnie jest sloneczko smile
              • adrasteaa Re: do adrasteaa 06.09.06, 10:11
                Z miłą chęcia bym wyskoczyla z tej roboty na kawe i ciasto
                Cos ostatnio zastanawiam sie nad zmiana pracy mysle moze o przeniesieniu sie do szkoły choc z drugiej strony nie wiem czy bym sie w tym odnalazla jedno co mnie do tego sklania to mniejsz ilośc godzin pracy i moze nie musialabym dojezdzac 40 km do pracy jakby sie udalo znalesc szkole w ktorej by mnie chcieli gdzies w Legnicy ehhh mam mentlik w glowie
    • amoniaaa co tu tak cicho ostatnio??? 06.09.06, 11:16
      no już pisać mi tu co u Was nowego?? najpierw mnie od siebie uzależniacie a
      teraz nic ne piszecie tongue_out Szybko wklejać wykresy itp. wink pozdrawiam
      • dakota123 Re: co tu tak cicho ostatnio??? 06.09.06, 11:51
        Hej dziewczynki!!
        Alfa-masz rację,cudnie zobaczyć bijące serduszko maluszka na ekranie usg.Zrób
        sobie suwaczek-to dopiero jest frajda!!
        Agniesiu-cieszę się że postanowiłaś nastawienie,zobaczysz,jak zupełnie
        przestaniesz o tym myśleć(jeśli to możliwe)to efekty przyjdą szybciej niż się
        spodziewasz,zupełnie niepostrzeżeniewink)
        A ja "byczę się" w domku,Julka poszła do szkoły,mąż w pracy więc mogę bezkarnie
        buszować po interneciewink)Ale już tak się rozleniwiłąm że nie wiem jak wróce do
        pracy,a to już za tydzień.Chociaż wogóle mi się tam nie śpieszysad((
        Pozdrowionka!!
        • monjan Re: co tu tak cicho ostatnio??? 06.09.06, 12:54
          wiecie co?? czaem sie zastanawiam czy nie zniknac z watku na jakis czas, bo mam
          wrazenie ze moja ciaza moze byc dla kogos starajacego sie przykra...
          ze tez bys tak chciala...a ja nie chce robic przykrosci
          i jakies mam opory przed pisaniem
          za to czytam Was regularnie i dopinguje pecherzykom, plemniczkom, testom
          bo wiem jak to jest, sama przez to przeszlam
          • amoniaaa Re: co tu tak cicho ostatnio??? 06.09.06, 12:58
            nie uciekaj, nikogo nie ranisz ani nie smucisz... Cieszymy się razem z Tobą
            Twoim bobaskiem i pisz tutaj dziennie co u Ciebie bo wszystkie trzymamy
            kciuki smile A nam (niezaciążonym) też się w końcu uda i potem my się będziemy
            chwalić że nam brzuszki rosną smile buziaki
            • aagniesiaa Re: co tu tak cicho ostatnio??? 06.09.06, 13:01
              no pewnie Amonia ma rację

              w żadnym wypadku takich myśli smile
              my sie cieszymy bardzo z waszych malutkich rybek co wam pływają w brzuszkach

              przecież i my bedziemy w ciązy

              a to że chcemy to przecież inna sprawa wink
              • agnieszkamonikaz Re: co tu tak cicho ostatnio??? 07.09.06, 00:02
                Aagniesiu-dopiero dzis w calej pelni zrozumialam Twoja sygnaturke.Wlasnie
                dostalam @........
                Chyba zaczyna do mnie docierac, ze mozemy miec powazny problem.I chyba po raz
                pierwszy mam z tego powodu prawdziwa chandre.I chyba nic mi sie juz nie chce.A
                zwlaszcza isc rano do tej cholernej szkoly.
          • misia9944 Re: co tu tak cicho ostatnio??? 06.09.06, 12:59
            hmm niekiedy tez mam takie wrazenie ze jak pisze o wizycie albo cosik to komus
            smutno sie robi...a odchodzic bym jakos stad nie chciala.
            monjan- ale z drugiej strony kiedys inne pisaly, cieszyly sie, teraz widocznie
            na nas kolej, ja nawet jak urodze to chce tu zagladac kibicowac innym
            folikowka. I co wtedy mam nic nie pisac co slychac np u mojego dziecka???
            Do kazdej przyjdzie ten dzien w korej bedzie cieszyla sie z tych 2 kreseczek, a
            pozniej wszystko bedzie nam opisywala...smile
            • aagniesiaa Re: święta racja Misiu !! 06.09.06, 13:22
              ale mnie się dziś pracować nie chce dziewczyny sad lenia mam

              Daktoka nie dziwię się że nie chce ci się wracać do pracy, do tego głupkowatego
              szefa wink
              • martajotka Re: święta racja Misiu !! 06.09.06, 16:23
                niech się żądna nie waży stąd odchodzić! wink
                MAmy się wspólnie wspierać!
                a ja mam nadzieję, że na naszej liście już niedługo wszytskie będą w grupie
                zafasolkowanych!
                pa
                m
    • misia9944 Do Amoni 06.09.06, 14:20
      Moniczko podaj mi jeszcze raz Twoje gg, bo teraz siedze u mnie w domku brat mi
      pokasowal liste i nie mam Cie sad
      • aagniesiaa Dziś czwartek 07.09.06, 08:44
        i ma być ponoć ładnie smile zobaczymy

        Agnieszkomonikoz tak mi przykro że przlazła @, ale nie mysl tak negatywnie, nie
        smuć, jesteśmy z tobą i zawsze możesz się wygadać, ja nie wiem czemu ale jestem
        jakaś spokojna ... pisałam że zmieniam nastawienie, martwię się trochę jakie
        wyjdą te wyniki badań i co powie ginka jak je zobaczy, i co jak obejrzy moje
        jajniczki, ale staram się myśleć pozytywnie - przecież nie będzie źle, i
        przestaję myśleć o starankach bo to odbiera, po pierwsze ochote do przytulanek
        a po drugie pewnie powoduje jakieś blokady psychiczne i tak potem to idzie
        ciężko

        także jadę sobie na zakupy teraz z mężem, kupimy sobie jakieś sweterki na zimę,
        buciki chcę sobie kupić i takie tam - dla poprawy nastroju smile

        pozdrawiam nasze brzuchatki Monjan, Misię, Dakotkę i Alfe
        oraz folikóweczki, ciekawe jak tam nasza Kasia na urlopie wink tez bym chciała
        gdzies do ciepłych krajów się powygrzewać smile
        • martajotka Re: Dziś czwartek 07.09.06, 08:59
          no to na dzien dobry w czwartek 300 post.
          Milego dnia!
          odezwe sie poznije, jak sie troche wyrobie z robota...
          m
        • alfa156 Re: Dziś czwartek 07.09.06, 09:01
          Ja tez witam czwartkowo. Miało być ładnie i ciepło a coś nie za bardzosmile No i
          prawie doczekałam się urlpou, jutro ostatni dzień, i znikam do mam nadzieję
          słonecznej chorwacjismile Oj wyspię się, wypływam, i troszkę wygrzeję na słonku.
          Bardzo się cieszę. No i pierwsze wakacje naszej Krewetki, choć juz nie wygląda
          jak KrewetkasmilePo powrocie znowu usg, ale wiem że wszytsko będzie dobrzesmile
          Pozdrawiam Was cieplutko
        • dakota123 Re: Dziś czwartek 07.09.06, 09:04
          Witam Kochane Folikóweczki!!
          Agnieszkomoniczko-ni smuć się wredną @,w końcu i ta najmniej wyczekiwana kiedyś
          się skończysmile)
          Agniesiu-powodzenia na zakupach-kupcie sobie z mężem ładne ciuszki i może jakieś
          dobre winko przy którym spędzicie romantyczny wieczórwink)
          Jadę dziś do koleżanki-termin porodu ma na 1.11 a podobno ma już bardzo skróconą
          szyjkę i grozi jej przedwczesny poród.Muszę ją troszkę podnieść na duchu-to jej
          pierwsze,długo wyczekane dzieciątko i bardzo się martwi.
          A później chcemy całą rodzinką pojechać na zakupy-szukamy jakiegoś prezentu na
          urodzinki Julki!
          Miłęgo dnia Kochane Wam życzę!!!
          • amoniaaa a ja dziś z mężem..... 07.09.06, 09:25
            jadę na 19tą na spotkanie z budowlańcem... NIECH SIĘ MURY PNĄ DO GÓRY wink Poza
            tym wszystko w normie big_grin
          • agnieszkamonikaz Re: Dziś czwartek 07.09.06, 16:37
            Aagniesiu, Dakoto, Myszko-dzieki Wam ogromne.Juz mi troszke przeszlo.Tak
            naprawde, staramy sie 3 miesiace(podalam od maja, bo wtedy zaczelismy, ale
            potem byla przerwa).Wiec 3 nieudany cykl.Sama nie wiem czy isc na jakies
            badania, czy jeszcze poczekac.W sumie to, co napisalas, Moniczko, o tych 6
            miesiacach...Moze dac sobie jeszcze troche czasu??Sama nie wiem.
            Nie wiem tez czy zdecydowalabym sie na to badanie, Monika.Moze jeszcze zaczekaj?
            Zreszta sama nie wiem.Po prostu potwornie boje sie bolu(nawet porod chce miec
            przez cesarke).
            Amoniu-czy ja tez moge prosic o zdjecia??Bardzo bym chciala zobaczyc))

            U mnie w pracy powtorka z rozrywki.Juz mnie nerwowo wykanczaja.Wczoraj zrzucili
            kwiatka z doniczka.Na szczescie nic sie nie rozbilo.


            Chce weekendu..................
    • adrasteaa Witam czwartkowo 07.09.06, 10:57
      U mnie dzis piekne słoneczko @ juz odchodzi z wynikami wybieram sie do lekarza dopiero 22.09 bo dopiero wtedy bed miala caly komplet i zastanawiam sie co przyniesie ten cykl jaki bedzie długi i czy sie uda czy znów nie
      Tez postanowiłam zmienic myslenie choc jest to bardzu trudne, zapisałam sie na hiszpanski zaczynam od 2 paź ajecia dwa razy w tygodniu po 1,40 h smilesmile
      Zyczę milutkiego dnia
    • amoniaaa misia wysłałam ci moje fotki ślubne :-) 07.09.06, 11:39
      zerknij sobie....
      • adrasteaa Re:misia wysłałam ci moje fotki ślubne ja tez chce 07.09.06, 11:55
        ja tez bym chciala na gazetowego jesli mozesz smilesmile
        • amoniaaa Re:misia wysłałam ci moje fotki ślubne ja tez chc 07.09.06, 12:05
          pewnie że mogę smile już idą....
        • amoniaaa jak doszły - daj znać :-) 07.09.06, 12:37
          wink
      • misia9944 Re: misia wysłałam ci moje fotki ślubne :-) 07.09.06, 13:59
        Ty śliczniutka Jesteś AMONIU smile !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Dziękuje za zdjęcia.
        Pozdrawiam.
        • amoniaaa Re: misia wysłałam ci moje fotki ślubne :-) 07.09.06, 14:06
          dziękuję smile
          • mycha.76 Re:słoneczny czwartek:) 07.09.06, 15:06
            Witam Paniesmile

            Skończyłam właśnie lekcje i przymaszerowałam do domkusmile
            W szkole życie już tętni jakby wakacji w ogóle nie było, no może prawie -
            bo jeszcze nie ma klasówek i odpytywania, ale dzieciaki już próbują gadać na lekcjach. Przez 2 piersze dni moi uczniowie siedzieli grzeczni jak trusie,
            nawet ci broje - już sobie zrobiłam nadzieję, że może po wakacjach tak wydorośleli, ale ...złudne nadzieje - dziś już pokazali na co ich staćuncertain
            A ja żeby sobie poprawić nastrój zamiast obiadu zjadałam z marszu tabliczkę mlecznej czekoladywink

            Dziewczyny, przeczytałam Wasze wczorajsze i dzisiejsze posty.
            Gwoli ścisłości - Folikóweczki zafasolkowane - usłyszcie jeszcze mój głos:
            Wasze ciąże są dla nas radością. Czytając o Waszych Kropciach i brzuszkach
            czuję ciekawość,a na twarzy wlewa mi się błogi uśmiech.
            I mam wtedy w sercu nadzieję, że i ja kiedyś doświadczę tego szczęścia, co Wy teraz. Jasne? Więc bez żadnych pomysłów typu: ucieczka, OK?

            Wszystkie jesteśmy sobie nawzajem potrzebnesmile)))))

            Widzę, że zmiana myślenia u Amoni, stała się dobrym przykładem dla starających się:Agniesi i Adrastei. I dobrze! Agniesiu, bardzo mądre słowa...
            Musimy zmienić nasze nastawienie, zaakceptować fakt, że w danym momencie życia
            nie mamy dziecka i nie jesteśmy w ciąży.
            Ja też próbuję iść w ślady Amoni.

            Ale gdy nadchodzi @ - jest to najtrudniejsze...
            Agnieszkomoniko - doskonale rozumiem Twój smutek. Takich chander misiączkowych przeżyłam bowiem już wiele. Wiem, jak Cię boli.
            Ale proszę - nie myśl, że możecie "mieć poważny problem". Tak wcale nie musi być! Staracie się dopiero od maja - to raptem parę miesięcy i nie świadczy, że coś jest nie tak.
            Agnieszko cytuję "normalna, zdrowa 25 letnia kobieta potrzebuje około 6 miesięcy, by zajść w ciążę, a czas ten jest dłuższy w przypadku kobiety starszej. (...) Zatem zachowaj spokój, jeśli przyjdzie wam długo czekać na cud. Niech wszelkie próby poczęcie potomka przynoszą wam jak najwięcej przyjemności." ( "W oczekiwaniu na dziecko" - autorów już nie będę pisać, ale to taki opasły tom - mąż mi kupił 2 lata temu i stoi sobie na półce...)
            Buziaki specjalnie dla Ciebie i proszę bądź dobrej myśli!

            Tak samo Ty Martusiu, bo w Twoich ostatnich postach wyczułam smutek
            i trochę jakby zrezygnowania...Martwi mnie to...
            Ale składam to też na karb przepracowania.
            Co rusz któraś z nas rusza na urlop lub jest w jego trakcie (pozdrawiam Kasiusmile, a Ty dopiero w październiku...Ale to już bliżej niż dalejsmile

            Alfa - udanego urlopu w pięknej Chorwacji! Na pewno będzie słoneczna o tej porze! Wypoczywajcie z Kropkąsmile

            Adrastea - dobry pomysł z tym hiszpańskimsmile Dodatkowe zajęcia są ponoć najlepszą terapią na niemyślenie o staraniach. I skuteczną!

            Agniesia- urządzajcie piękną łazienkęsmile (w jakim kolorze?)
            I udanych zakupów! Mi też to zawsze polepsza humor.

            Dakotka - pociesz skutecznie koleżankę. Oby wszystko było dobrze!
            A spotkanie na pewno będzie miłesmile

            Amonia - też chętnie bym obejrzała Twoje ślubne zdjęcia. Misi - są śliczne, Twoje pewno teżsmile)))

            Pozdrawiam Was wszystkie Folikóweczki z Misią na czelesmile

            Ps.Mąż jest zapisany na wiztę do Ojców za tydzień.
            Ps2. Ciągle się waham czy w przyszłym cyklu podchodzić do badania drożności.
            Naczytałam się w necie, że to takie bolesneuncertain i mam trochę strachawink
            • amoniaaa mycha wysłałam i Tobie moje fotki ślubne :-) 07.09.06, 15:14
              daj znać czy doszły...
              • mycha.76 Re: Amoniu dziękuję:) 07.09.06, 15:25
                Wow!
                Amoniu, fotki doszły - prześliczna z Was para!
                Ty delikatna blondyneczka - księżniczka, mąż (tzw. "Kaker" cha, cha - pamiętam)
                - przystojny wysoki brunet. Trochę odwrotnie jak u Misi (Misia - czarnooka i mąż blondynwink! U Was, podobnie jak u nas, też jest spora różnicqa wzrostusmile
                ja - 160 cm (a może nawet niewink - mąż 193 cm - a u Was chyba podobnie?
                A czarnobiała fotka to arcydzieło...Bardzo romantyczna...
                • amoniaaa dzięki :-) 07.09.06, 15:44
                  no mężuś ma 185 cm a ja 157 cm smile)))) ale nam to nie przeszkadza... Różnica
                  wieku to 5 lat czyli mężuś 30 miał 18 sierpnia a ja 28 października skończę
                  25 wink
                  To był mój najpiękniejszy dzieńw życiu....
                  Acha teraz jestem zupełnie blond big_grin Już prawie 2 tygodnie, bo w tych ciemnych
                  włosach mi się nie podoba jak opalenizna znika i zostaje blada twarz wink
    • misia9944 Dzień pełen odwiedzin... 07.09.06, 18:53
      Witam dzis prawie caly dzien nie bylo mnie w domu, odwiedzalam starych znajomych, bylam rowniez w tej firmie gdzie pracowalam tam 9 miesiecy, i tam mnie zaskoczyli. Panie myslaly ze ja juz z niewiadomo jakim wielkim brzuchem przyjde, ze bede miala +15 kg, bede spuchnieta albo cos w tym stylu.
      Wszyscy a gdzie Ty masz to dziecko ??????????????
      Wogole je masz????????????????????
      No coment.
      Zdjecia slubne z albumu bardzo im sie podobaly smile

      P.S. nie wiem w jakich one czasach zyja.
      • dakota123 Re: Dzień pełen odwiedzin... 07.09.06, 19:01
        I ja już wróciłam do domku!!
        Myszko-piękne słowa.Ja wprawdzie nie pisałam o moich obawach odnośnie dzielenia
        się z Wami tymi wszystkimi maleńkimi radościami ciążowymi,ale mam identyczne
        zdanie jak Misia i Monjan.Ile razy chcąc czymś się z Wami podzielić
        zastanawiałam się czy przypadkiem którejś z Was nie urażę,nie zrobię
        przykrości,itp.Razem z Wami przeżywam kolejne niechciane @,kolejne zmarnowane
        cykle,bolesne badania.I tak jak napisałąś-jesteśmy tu po to żeby wspierać się we
        wszystkich sprawach!!
        Daj znać po wizycie męża!!
        Dziś otaczały mnie same "ciężarówki"-rano odwiedziła mnie koleżanka,mama
        najlepszej koleżanki Julci a teraz wróciłam od przyjaciółki o której pisałam
        rano.Co śmieszniejsze mają termin w odstępie 1 dnia-1 i 2 listopadawink)
        Miłego wieczorku,papa!!
        • aagniesiaa Re: Dzień pełen odwiedzin... 08.09.06, 07:53
          hej dziewczynki!!

          Ja dzis krótko i uciekam, jade sobie na zakupy a co !! smile (ps; szefa nie ma
          trzeba to wykorzystać wink )

          jutro badanko męża - zobaczymy ...

          czytam i czytam wszesdzie o tych moich wynikach, i nie pisza za dobrze, troszke
          sie martwie ale czekam na wizyte u ginki ona sie mam nadzieje lepiej zna, jesli
          mi nie pomoże mam już nagraną bardzo dobrą gin-endokrynolog wiec najwyzej ona

          Myszko jak to z dzieciakmi, rozkecają się - ja to bym chyba nie dała rady smile
          mnie by chyba nie słuchały

          Amoniu czy ja mogę tez fotkę dostać?? moją mogę wysłac w poniedziałek smile

          całuski dziewczyny !!
          • amoniaaa fotki już wysłane :-) 08.09.06, 09:33
            pozdrawiam
    • misia9944 Tyle Nas Jest (l i s t a) 08.09.06, 08:09
      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      kordula3 – Dorota – w ciąży smile - syn Kamilek 02.04.2004
      demika - Dominika - Warszawa - w ciąży smile - syn Igor 3.08.2004
      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - w ciąży smile
      córeczka Martusia 11.10.2004 term.(11 lub 15.10.2006)
      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smileterm. (20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj)
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj)
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie starań (kwiecień)
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń)
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj)
      mycha.76 - Monika - Warszawa - starania trwaja
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec)
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w trakcie starań
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień)
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
      • adrasteaa Juz piątek 08.09.06, 08:27
        Koniec tygodnia nam nastał, do nas dzis przyjezdzaja znajomi ze studiów mam nadzieje ze bedzie wesolo, w garach wczoraj mieszalam ciasto upieczone dzis tylko masa musze przełozyc smilesmile
        Milutkiego dnia zycze wszystkim
        Ps Cholerny jęczmien na oku mi wyskoczyl skad te paskudstwa sie biora sad
        • amoniaaa witam w piątek :-) 08.09.06, 09:36
          dziewczyny dzisiaj po pracy jedziemy do teściów (za Częstochowę). Wrócimy
          dopiero w niedzielę, bo jedziemy zbierać grzybki, które nie za bardzo lubię
          jeść ale uwielbiam zbierać smile))) Mam nadzieję że będzie dużo to podrzucę
          siostrom i mamuśce smile
          Moja tempka od 3 dni jest na stałym poziomie 36,45... pierwszy raz tak
          normalnie a nie EKG wink
          Pozdrawiam wszystkie
          PS. Byłabym zapomniała... bylismy wczoraj na spotkaniu w sprawie naszego domku
          i od poniedziałku jedziemy z budowąsmile Geodeta wyznaczy teren i możemy kopać
          fundamenty <jupi> Wciąz w to nie wierzę....
          • martajotka Re: witam w piątek :-) 08.09.06, 10:49
            Hej,
            i ja się melduję. Im bliżej weekendu tym lepszy humor. Co prawda dziś mnóstwo
            pracy, bo zamykamu listę płac a mamy dość skomplikowany system wynagrodzeń, ale
            byle do 16!.
            W weekend jedziemy nad morze. Zdecydowaliśmy się na takie małę szaleństwo z
            przyjaciółmi. A co?! Trzeba odreagować intensywny tydzień.
            Szkoda, że nie ma Krokodylka, bo pewnei wybierzemy się gdzieś w okolice
            Kołobrzegu, może Mielna (to od nas najbliżej).
            Zapisałam się już w tym sezonie na aquaaerobik, szukam kursów językowych (niby
            wybór duży ale albo nie ma odpowiedniej grupy albo terminy do bani). Tak więc
            rytm wraca do normy. I dobrze, bo nie będzie za dużo czasu na myślenie.
            Dziś wieczorem idziemy podziwiać 3-tygodniowe Maleństwo naszych przyjaciół. Oni
            gorąco dopingują naszym starankom, bo twierdzą że ich dzieci muszą mieć fajnych
            towarzyszy zabaw. Miło mie takich znajomychwink.

            Amoniu! a macie już pozwolenia na budowę. W Poznaniu trwa to ok miesiąca a prac
            geodezyjnych nie wolno rozpoczynać bez tego świstka...

            Pozdrawiam wszystkie Folikówki, pa
            Marta
            • amoniaaa mamy :-) 08.09.06, 11:11
              mamy już wszystkie potrzebne świstki smile)))) zaczynamy kopać... fundamenty
              oczywiście big_grin
            • monjan Re: witam w piątek :-) 08.09.06, 11:28
              no dobra
              to i ja melduje sie
              na krotko bo mam mase roboty
              wrocilam do pracy i jestem zarobiona...wczoraj siedzialam po godzinach a potem
              cierpialam bo mialam skurcze...oj głupia ja...dzis juz nie bede sie tak
              przemeczac...
              ale ogolnie przyjemnie jest w pracy
              dzis nieladna pogoda, po pracy jedziemy do stolicy na slub kolezanki ze szkoły
              sredniej
              mysle ze sie ucieszy, ale przez ta pogode nie chce nam sie jechac...

              Marta aquaerobik jest super!! cwiczylam to, niezle mozne sie zmeczyc...
              amoniaa podziel sie fotkami
              Dziewczynki kochane, dziekuje ze napisałyscie, ze moja(i innych ciezroweczek)
              obecnosc na tym watku jest nadal mile widzianasmile
              nigdzie nie zmykam, pisze mniej bo mam prace
              ale czytam Was i dopinguje kazdej!!!
              i Zycze spelnienia marzen o Dziecku!!zdrowej kochanej fasolki w odpowiednim
              momencie zycia!!
              Monjan i Brzusiosmile
              • amoniaaa fotki wysłane :-) 08.09.06, 11:32
                pozdrawiam
              • dakota123 Re: witam w piątek :-) 08.09.06, 11:40
                Hej dziewczynki!!
                I ja się melduję,u nas dziś pogoda wstrętna.Leje od nocy i zrobiło się dużo
                zimniej,brrr.
                Martusiu-pozdrów morze ode mnie,super taki spontaniczny wypad na weekend!
                Amonia-wyobrażam sobie jak bardzo się cieszysz,ja bym chyba zwariowała ze
                szczęścia gdybym za kilka dni miała ruszyć z budową ukochanego domkuwink))
                Przed chwilą oglądałam zapowiedzi filmu "Samotność w sieci"-zapowiada się
                nieźle,książka też byłą świetna-z czystym sumieniem mogę polecić!!
                Trzymajcie się cieplutko,papa!!
                • mycha.76 Re: witam w piątek :-) 08.09.06, 14:48
                  Hej Dziewczyny!
                  I ja witam Was w piąteksmileWłaśnie wróciałam z pracy i czuję weekend w powietrzusmile
                  A widzę, że wiele z naszego grona ma wspaniałe plany na ten czas.
                  Martusia, zazdroszczę Ci morza! Teraz w miejscowościach nadmorskich jest
                  sympatyczniej niż w czasie wakacji, więc wybraliście dobry momentsmile
                  Będzie spokój i szum morza....Oj, też bym pojechała!
                  Kontakty towarzyskie kwitną, goście się zjeżdzają do niektórych, a niektóre
                  w gości jadą i super!
                  Agniesiu, a Wy się tylko aby jutrzejszym badaniem nie stresujcie.
                  Podejdzcie do tego spokojnie - tak będzie najlepiej.
                  I oczywiście życzę pomyślnych wynikówsmile
                  Dakotko, ja też czekam na film "Samotność w sieci". Książka przepiękna, choć bardzo dawno temu ją czytałam - to pamiętam, że podczas jej lektury nierzadko zdarzało mi się płakać ze wzruszenia.

                  U mnie ok, też wpadam w wir zajęć, by nie myśleć o naszej bezdzietności.
                  W pracy zaczynam 3 letni awans zawodowy, zapisuję się na angielski, na aerobik TBC jak w roku ubiegłym, szkolenia...
                  Po prostu muszę żyć i cieszyć się tym życiem, mimo niespełnienia w macierzyństwie. I staram się w pełni zaakceptować fakt, że nie mogę zajść w ciążę. Mam nadzieję, że @, która nadejdzie ok. 19 września już mnie nie będzie boleć w sensie psychicznymwink

                  No jestem z siebie dumna - udało mi się napisać krótki postsmile
                  Buziaki!
            • alfa156 Re: witam w piątek :-) 08.09.06, 14:47
              Miłe moje, powoli się oddalam. Młyn w pracy dzisiaj totalny, tak na pożegnaniesmile
              Sprawdzałam i w Chorwacji jest ok 29 - 30 st.C, bajka. A mnie ostatnio tak
              zimno, więc akurat bedzie jak sie wygrzać. Całuję Was mocno, trzymam kciuki, za
              wszelkie Wasze plany, próby, Fasolki, Kropki, cieszcie się każdym dniem,
              zwłaszca jeśli to sobotasmilesmile
              Buziaki wilkie odzywam sie po powrocie
              • amoniaaa udanych wakacji!!!! 08.09.06, 14:56
                wracaj szczęśliwie do nas. No i dużo słońca Ci życzę na tych wakacjachsmile
    • amoniaaa wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 14:42
      dzisiaj klachałyśmy sobie z misią na gg i m.in. gadałyśmy o imionach dla
      bobaskówsmile
      Piszcie nasze zafasolkowane jakie wybrałyście bo jesteśmy ciekawe.... smile
      My mimo że ciąży nadal brak mamy od dawna już wybrane wink
      • mycha.76 Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 14:56
        Hej!

        Alfa - jeszcze raz szczęśliwego pobytu w pięknej Chorwacji.
        Mi Chorwacja niezmiennie i zawsze będzie się kojarzyć z naszą podróżą poślubną.
        Nasza podróż zaczęła się w poprawiny, trwała 10 dni - wałęsaliśmy się sami, bez żadnego Biura Podróży. Świeży małżonek sam biegał za stancjami, pełen spontan i mnóstwo przygódsmile Zwiedziliśmy Dubrownik, Korculę, Trogir i Split ( w każdym miejscu po 3 - 4 dni).Och, ale się rozmarzyłam!
        Czekamy na Ciebie z Fasolinką po powrociesmile

        A w środę chyba już wraca Krokodylek z TurcjismileJak fajnie!

        Amonia - i jakie imiona macie wybrane?
        My z mężem niezmiennie : Ania i Pawełek.
        A także: Adaś, Zuzia. I wiele innychsmile

        • amoniaaa Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 15:06
          a my po dwa :
          dziewczynka: Konstancja i Liwia
          synuś: Maksymilian i Sergiusz smile
          Konstancja i Sergiusz to pomysły mojego męża reszta moje wink
        • alfa156 Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 15:13
          Wielkie dziękismilesmile
          My myslimy: Filip, Piotr, Jan; Weronika, Julia, i tyle na chwilkę obecną. Mnie
          się podoba jeszcze Antosia.
          buzka wielkasmilesmile:
        • misia9944 Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 15:24
          U Nas jak bedzie dziewczynka to Zuzanna, a nad chlopczykiem mamy dylemat ja bym
          chciala Wiktora a maż Szymona. Do lutego moze cos uzgodnimy...
          • mycha.76 Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 15:31
            Misiu, więc obstawiam Zuzię, bo czuję,że to dziewczynka.
            A zarówno Szymek jak i Wiktor to też fajne imiona, a
            może w międzyczasie jeszcze przyjdą Wam jakieś pomysły?
            Bo czasem tak jest, że niby już się ma imię, a potem w ostatniej chwili coś się nasunie innego (np. zobaczy się film z jakimś fajnym dzieciaczkiem i dane imię od razu zaczyna się podobać)smile
            • amoniaaa Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 15:45
              no mi się też jakoś wydaje że to będzie coreczka u misiiiiiiii!!!!
            • misia9944 Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 15:45
              No Wiktorek mi sie podobal juz od dawna i jakos nie chcialabym zmieniac, musi
              mezus mi popuscic tongue_out
              pozdrawiam
              • dakota123 Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 17:08
                Co do imionek to mamy połowiczny dylemat!Imię dla chłopca wybrane już dawno-na
                pewno byłby to Szymonek!A co do dziewczynki to niestety nie możemy dojść do
                porozumienia-mi podoba się Marta i Maja,Julce Dominika a mężowi Natalka.I znając
                życie pewnie będzie druga córeczka żebyśmy się troszkę pogłowiliwink))
                Myszko-ambitne plany na jesień,pozazdrościć zapału i chęci!!Ale może
                faktycznie,tak jak piszesz będziesz miłą mniej czasu na myślenie o Waszym problemie.
                Alfa-miłego wypoczynku bo pogoda na pewno będzie gwarantowana!Wygrzej siebie i
                Rybkę i wracajcie do nas szczęśliwie!!!
                • martajotka Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 17:58
                  my na razie zaprzestaliśmy dyskusji co do imion. Kiedyś nad tym myśleliśmy ale
                  nic konkretnego nam się nie udało ustalić. Ja dla chłopca chciałam Szymona (!
                  jakie popularne na forum wink lub Mateusza a dla dziewczynki Natalia.
                  Doświadcznie moich znajomych wskazuje, że często wcześnijsze plany w ogóle nie
                  sprawdzają się w praktyce gdy dzieci przychodzą na świat. A przed nami jeszcze
                  dużo czasu skoro nawet nie jestem w ciąży...
                  Dakotko!jak się domyślasz to Marta mi się najbardziej podoba, ale życzę Ci
                  chlopca byś miała parkę!
                  Monjan! praca pracą ale się oszczędzaj, żadnych więcej takich szaleństw, dbaj o
                  siebie i Maleństwo!
                  Alfa! Wypoczywaj w Chorwacji, ale się nie przegrzewaj za bardzo na słoncu, to
                  chyba by nie było najlepsze dla Fasolki.
                  Agnieszko! Mocno trzymam kciuki za jak najlepsze wyniki Męża. A może jego
                  żołnierzyki będą miały jeszcze an tyle siły by w te ważne dni zrobić co
                  należy wink
                  Myszko, nie dalam rady już odpisać na mejla, ale zrobię to zaraz na początku
                  przyszłego tygodnia. Zapychamy sobie czas by nie myśleć o terminach i
                  starankach. No a przy okazji trzeba zadbać o siebiewink
                  A jak nad morze to dla mnie tylko jesienią lub wiosną i tak na dwa-trzy dni-
                  nie więcej. Ja całym sercem jestem za górami i tylko tam naprawdę wypoczywam.
                  Tak przy okazji to dawno nie bylo tu naszj koleżanki z Bieszczad= Nadyi.
                  Ciekawe co u niej?

                  Miłego weekendu!
                  Pa
                  m
                  • agnieszkamonikaz Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 09.09.06, 09:39
                    Witajcie.My tez imionka mamy wybrane.Chlopiec-Pawel lub Hubert,dziewczynka-
                    Weronika,Ania lub Klaudia.Oczywiscie, pewnie i tak nam sie jeszcze cos
                    pozmienia.
                    Dzis idziemy na wesele.Prawde mowiac wcale nie mam ochoty.
                    W pracy koszmar-juz nie wiem co robic.Gimnazjum to dom wariatow.Wczoraj az sie
                    poplakalam w domu.Szkoda, ze cierpi na tym takze moja rodzina, bo jestem nie do
                    zycia.Znow dostaje drgawek z nerwow.Czasem mysle, ze po prostu wyjde z klasy i
                    wiecej tam nie wroce.

                    Misia-nie szkoda Ci sukni?Ja moja trzymam na pamiatke)))

                    Dakota-mam nadzieje, ze uda nam sie wszystkim dotrwac takiego jubileuszu.Moi
                    dziadkowie w zeszlym roku swietowali 50-lecie stazu malzenskiego.Piekna
                    rocznica.
    • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.09.06, 22:16
      Oj chyba wszyscy spia tylko Miśka buszuje tongue_out
      Dzis wystawilismy moja suknie slubna na allegro smileoby ktos kupil smile
      • dakota123 Uroczystość rodzinna;)) 09.09.06, 07:50
        Hej dziewczynki!!
        Dziś po południu wybieramy się do mojego kochanego Dziadzia na 80-te
        urodzinki!!Tak wczoraj wieczorem naszłą mnie refleksja,jestem ciekawa czy nasze
        pokolenie da radę dożyć tak pięknego wieku w dobrym zdrowiu,czy nie jesteśmy już
        trochę mniej idporni i fizycznie i psychicznie na różne niedogodności które
        stawia nam los.Poza tym podziwiam ich z Babcią za tak piękny staż małżeński-są
        56 lat po ślubie!!I z radością czekają na drugiego prawnuczka(czkę)!Przepraszam
        Was za te moje wynurzenia ale taka jakaś uczuciowa ostatnio się zrobiłamwink))
        Życzę Wam miłego weekendu i ślicznej pogody-u nas nieśmiało wygląda słoneczkowink)
    • misia9944 Witam w niedziele 10.09.06, 16:48
      Na poczatek buziaczki dla Kazdej Z Was smile
      Wczoraj mnie nie bylo na forum bo byl zakrecony dzien.
      Od 1 w nocy nie umialam spac, bo wciaz sie nie umialam doczekac kiedy bedzie
      4:50- wtedy mialam wstac, ubrac sie i jechalam z mama i jej facetem na grzyby smile
      Grzyby były, Miśka zbierala uradowana !!!! pozniej zgubilismy sie w lesie
      szlismy 5 km do drogi po czym nas ludzie poinformowali ze jestemy na grugim
      koncu celu. Wtedy sie zalamalam bo nie dosc, ze juz sily nie mialam to gumowce
      zdzieraly mi skore tak ...ponizej kolan. Bol niesamowity sad Jeszcze kobieta nas
      pocieszyla ze mamy przed soba 10 km jakies 60 min nam to iscie zajmie;/ I tak
      wlasnie było. Jadlam z glodu jablka z drzewa, gdyby byla kaluza to pewno bym
      sie z niej napila !!!
      Serduszko w trakcie drogi mnie bolalo i mama sie wystraszyla.Ale to podobno ze
      zmeczenia.
      Jak wrocilismy zdjelam gumowce to byla jedna krew ;/ chodze jak paralityk.
      Pozniej trzeba bylo obrac te grzybki smile A o 18:30 pojechalam z moim mezem ze
      sprzetem na koncert Makowieckiego i Flinty. Brat meza ma caly ten sprzet, on mu
      pomaga i takim sposobem sobie dobabia.
      Tam zamarzlam bylismy na dworze w samych swetrach od 19 do 1 w nocy.
      Przyjechalismy jak padlam na lozko to wstalam po 10 rano smilesmilesmile

      agnieszkomonikaz- sukienki nie zostawiam na pamiatke bo nie mam jej gdzie
      trzymac, pozostana mi tylko zdjecia i wspaniale wspomnienia smileTrzymalam tak
      suknie z komuni ciagle mowilam ze kiedys corce pokaze tongue_out, a przed slubem jednak
      po tylu latach ja wyrzucilam. Tylko miejsce w szafie mi zajmowala.

      amoniu - mam nadzieje, ze tez grzybkow sobie nazbieralas smile !!! i ze u tesciow
      było zajebiscie !!!!
      Buziaki
      Miśka.
      • adrasteaa I znów poniedziałek 11.09.06, 08:30
        Witam w nowym tygodniu
        Misia oj współczuje zedrzec sobie nogi do krwi, mąż jakis masaż powinien Ci zapewnić
        Amonia napewno wypoczęła u teściow i zaraz sie nam pochwali ile grzybów nazbierała
        Ja tez milo spedziłam wekend ze znajomymi ze studiów
        Pozdrawiam wszystkie folikówki
        • mycha.76 Re: I znów poniedziałek 11.09.06, 09:13
          Hej!
          I ja się melduję króciutko przed pracą.
          Weekend upłynął mi sympatycznie. Wczoraj byliśmy na kajakach z męzulem
          - to chyba taki ostatni wypad w tym roku.
          Adrastea - super, że i Ty wypoczęłaś i dobrze się bawiłaś ze znajomymismile
          Zaraz pewnie zamelduje się Marta, nasycona jodemwink i Amonia pachnąca jeszcze lasem, Agnieszkamonika z obolałymi nogami od tańczeniasmile, Dakotka z urodczystości Dziadziusia (piękny wiek i peiękny staż małżeńskismile
          i inne Kobietki.
          Czekamy, czekamy...W tym tygodniu wraca też nasz Krokodyleksmile))))
          Misia, bardzo współczuję "przygody" w lesie. Czy nóżki już mają się lepiej?
          Oby tylko! Ależ miałaś niezapomnianą sobotę!

          Agniesiu...mam nadzieję, że wyniki męża są dobre. Bo pewnie dziś je odbieracie.
          Odwagi, musi być ok. Daj znać.
          No to zmykam na razie, lecę do pracy. Ten tydzień mam pracowity, będzie rada pedagogiczna i zebranie z rodzicami (oj, oj - jak ja to lubięwink
          Buziaki! Pa!
          • aagniesiaa Re: I znów poniedziałek 11.09.06, 09:57
            Cześć!!

            Oj tak znowu poniedziałek

            Agnieszkomonikoz wiem cos na temat stresów w pracy - samej trudno mi tez
            odstawić to zaraz po 16 i zacząć być wesoła, to się odbija na moim życiu,
            postanowiłam to zmienić, bo inaczej się wykończę, także przesyłam Ci buziaczka
            na dodanie sił

            kochane cięzarówki - Monjan i Misia, uważajcie na siebie - Moniko ty tyle nie
            pracuj (nie warto0, a Misiu tobie niech nóżki zdrowieją - ale się nachodziła
            twoja fasolina smile

            Po miło spędzonych weekendach piszcie dziewczynki co u was

            my odbieramy badanie we wtorek czyli jutro, samo badanie przebieglo na luzie,
            zobaczymy co dalej - dzis dzwonię do ginki umówić się na wizytę

            oczywiście o foliku w weekend zapomniałam wink
            ale nadrobię dziś

            Macie może jakiś pomysł na obiadek?? nie mam dziś głowy do tego - najlepiej cos
            z makaronem?

            A co do imionek tak jak Martajotka my nie myślimy jeszcze o nich, bedzie
            dzidzia będzie się myśleć wink

            pozdrowienia!!!
            • adrasteaa Coś na obiad 11.09.06, 10:03
              szybko i sprawnie moze byc nawet na dwa dni
              piersi kurczakowe pokroić w kostke wypanierować w zupie cebulowej knorr ( tej z torebki, moze byc goracy kubek) odstawic na godzine minimum
              1/2 kg pieczarek pokroic i podsmazyc na masle
              Do naczynia zaroodpornego przełożyc pieczarki, piersi zalac to 250 ml smietany kremówiki i do piekarnika na 40 min rewelacja do tego ryz i jakas suróweczka makaron w sumie tez moze byc
              • aagniesiaa Re: Coś na obiad 11.09.06, 10:31
                Fajny przepis Adrestea tylko moj męzus nie lubi pieczarek uncertain chyba że można
                dodać coś innego wink
                ale chyba zrobie coś z piersi z kurczaka bo to najszybciej wink
                kompletny mam czasem mętlik co robić
                • adrasteaa Re: Coś na obiad 11.09.06, 10:38
                  Tomoze ugotuj makaron jakieś rurki
                  obgortuj brokul i kalafior wczesnbiej podzielone na rózyczki
                  zrob sos beszmelowy
                  razem to do naczynia zarodpornego wymieszac z sosem mozna posypac zoltym serem i zapiec
                  Wersja druga
                  makaron ugotowac
                  piers w kostke podsmażyc do tego na koniec dodac pesto chwilke pomieszac to razem dodac ugotowany makaron pomieszac razem i na talerze posypac parmezanem
                  • aagniesiaa Re: Coś na obiad 11.09.06, 10:40
                    ale z Ciebie skarbnica Adresteo smile
                    Buziak
      • amoniaaa udane grzybobranie :-) 11.09.06, 10:03
        grzybów cała sterta... porodawałam, mamie, siostrze, bo chyba by mnie
        przysypały. Wyjazd super, odpoczęłam jak nigdy. Zrobiliśmy sobie ognisko i
        przeleciało. Pogoda nam dopisała jak zwykle i było wręcz gorąco!!! pozdrawiam
        wszystkie folikówki.
        u mnie dzisiaj 11 dc nie zmierzyłam rano tempki bo.... big_grin No i tyle w
        temacie smile))
    • misia9944 Dziś zobacze Amonie :)))))))))))) 11.09.06, 09:20
      Witam, nozki jeszcze bola, mezus nie mogl zrobic masazu bo ja sie nawet nie dam
      dotknać tongue_out ałć
      Pare minutek po 10tej jade do Moniki(Amoni) do pracy tongue_out troszke jej
      poprzeszkadzam haha. Jak trafie...

      P.S. Krokodylku wracaj juz bo teskno.
      • amoniaaa czekam na misię :)))) 11.09.06, 10:06
        to fakt, zaraz ma do mnie przyjechać smile)))) bede oglądać wszystkie jej fotki
        ślubne z albumu bo obiecała wink A ja swojego zapomniałam, bo rano jeszcze
        musiałam porozwozić grzyby po rodzinie.... większość zamroziłam bo już sama nie
        wiem co z nimi robić wink
    • martajotka i znów poniedziałek... 11.09.06, 10:24
      Hej,
      i znów po weekendzie. Był cudowny, taki relaksujący i beztroski.
      W sobotę z samego rana do samochodu i jazda nad morze. pojechaliśmy ostatecznie
      do Ustronia Morskiego. Cicho i spokojnie o tej porze roku. Morze huczące, z
      bałwanami, takie jakie lubię, kiedy widać jego żywioł. Były spacery, puszczanie
      latawców (choć niekoniecznie chciały latać), rybki i piwko. Istna sielanka. W
      niedzielę podjechaliśmy do Kołobrzegu więc myślami byłam przy Krokodylku.
      a w drodze powrotnej zatrzymalismy się w lesie i w krótkim czasie nazbieraliśmy
      prawie całą siatkę grzybów. Wieczorem było co obierać.
      z info co u mnie to wczoraj rano miałam bardzo delikatne plamienie. Dosłownei
      kilka kropel. Najpierw się przestraszyłam, bo takie objawy zazwyczaj nie wróżą
      nic dobrego. Wczesna @ to raczje nie mogła być bo to dopiero 23 dc. Ale z kolei
      8/9 dzien po owu... moze to dobrze wróży? staram się nie nakręcać, ale jestem
      dobrej myśli. Dziś wieczorem idę do gina- zobaczymy co on na to....
      Agniesiu! czekamy an dobre wieści odnoście wyników.
      Agnieszkomoniko! tak mi przykro, że Twój koszmar szkolny powrócił...Mam
      nadzieję, że się z nim uporasz.
      Myszko! dobrze że Tobie praca sprawia przyjemność!
      Pozdrawiam Was moje drogie!
      Dobrego dnia!
      Marta
      • adrasteaa Re: i znów poniedziałek... 11.09.06, 10:40
        Oby to było to o czym obie myslimy Trzymam kciuki Gin to chyba i tak nic nie zobaczy bo to za wczesnie
      • aagniesiaa Re: coś na dodanie otuchy 11.09.06, 10:40
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=44807007&a=44807007
        dziewczyny przeczytajcie sobie, ja gdybym nie była w pracy to chyba już bym
        wyła smile optymistyczna historia dla kazdej z nas
        • dakota123 Re: coś na dodanie otuchy 11.09.06, 11:09
          O matko Agniesia,łezka kręci mi się w oku,piękna historiawink))
          U nas dziś piękny dzień,słoneczko świeci od rana!
          Misiu-bidulko,mam nadzieję że nóżki już w lepszym stanie!Ale chociaż grzybki
          macie!Daj znać jak tam po spotkaniu u Amoni!!
          Martusiu-fajny,beztroski weekend a to maleńkie plamienie.....oby,oby!!!!Trzymam
          kciuki!!!
          Ja jutro idę do gina,wprawdzie nie do mojej(jest na urlopie)tylko do lekarza
          który też przyjmuje w tej przychodni ale nie mam wyjścia,kończą mi się leki
          przepisane jeszcze w szpitalu i nie wiem czy mam je kontynuować czy nie
          Miłego dnia Folikóweczki,buziaczki!!
          • aagniesiaa Re: coś na dodanie otuchy 11.09.06, 11:21
            Martunia dopiero teraz doczytałam - trzymam mocno kciukasy za Ciebie !!! nie
            myśl o tym za dużo - będzie OK

            Dakotka napisz potem jak u gina, na pewno też bedzie dobrze

            oj tak piękny dzien a tu trzeba w robocie gnić ;/
        • adrasteaa Re: coś na dodanie otuchy 11.09.06, 12:34
          Wytrwala kobieta podziwiam
        • misia9944 Niesamowity artykuł !!! 11.09.06, 13:21

    • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 11.09.06, 12:29
      A my sobie siedzimy razem smile
      pozdrawiamy
      wpadnijcie jak chcecie smile
      • dakota123 Re: My, Folikówki... cz. II :) 11.09.06, 13:19
        Oj wpadłabym do Was Kochane,nudzi mi się w domku!!
        Mąż zaraz do pracy wychodzi,Julka w szkole a ja z nudów za sprzątanie się
        zabrałamwink))
    • amoniaaa nowina - powiększy nam się rodzina !!!!! 11.09.06, 14:00
      dziewczyny chyba oszaleję ze szczęścia!!!! właśnie była u mnie siostra i
      przywiozła 3 testy z dwiema krechami!!!!! na dzień dobry powiedziała mi żebym
      się nie gniewała i jej nie zabijała.... i już wiedziałam o co chodzismile Oni też
      już dość długo się starali. Mają już MIkołaja 10 lat i teraz znowu wielka
      radość!!!!!! Ale się cieszę kobitki!!!!!!!!!!!!!! Będzie jakaś Maja (może
      akurat bo na maj termin wychodzi)smile))))
      Pozdrawiam ja czyli szczęśliwa ciocia Monia!!!!!
      PS. Aż zapomniałam że i ja chcę dziecko wink Teraz mi narazie te maleństwo
      wystarczy....wink
      • misia9944 Re: nowina - powiększy nam się rodzina !!!!! 11.09.06, 14:06
        smilesmilesmile
        Wspaniała wiadomość.
    • amoniaaa zupełnie zapomniałam.... 11.09.06, 15:36
      przepraszam ale jestem dziś tak oszołomiona tą nowiną mojej siostry że
      zapomniałam wam napisać o spotkaniu z misiąsmile
      To super dziewczyna, na dodatek mamy wiele wspólnych tematów...wink
      A jej brzuszek jest niewidoczny smile Jeszcze raz pytam misia: gdzie ty masz te
      dziecko????? smile))))
      pozdrawiam
      PS. dziś nie mierzylam tempki i chyba oleję te pomiary bo mam dość. Moja
      siostra odpuscila i od razu zaszla w momencie kiedy zupelnie tego by sie nie
      spodziewalasmile))) Co radzicie??
      • mycha.76 Re: zupełnie zapomniałam.... 11.09.06, 16:46
        Amoniu, Co radzimy? Nie mierzyćwink Jak szaleć to szalećsmile
        A poza tym to najlepszy sposób co potwierdza historia siostry i Niny.
        Gratuluję Amoniu Twojej siostrze! Super, że się udało i Mikołaj będzie miał rodzeństwo.
        Agniesiu, wspaniale, że podzieliłaś się historią Niny Wander z Folikówkami.
        Ja tę historię ze łzami czytałam parę miesięcy wcześniej, ale jeszcze wtedy
        Nina nie była w drugiej ciąży, więc też przeżyłam teraz niespodziankęsmile)))
        Martusiu,....nic nie mówię, nic nie mówię...
        Czekam cierpliwie z Tobą na dalszy bieg wydarzeń i oby był pomyślny!
        I zazdroszczę Ci tego morzasmile
        Fajnie, że się spotkałyście w końcu Misiu i Amoniusmile))))
        Szkoda,że i my nie mogłyśmy zajść w międzyczasie na herbatkę, za daleko!
        Adrastea - skarbnico pomysłów - już wiem, co zrobię jutro na obiad!
        Też czasem mam z tym problemysmile
        To znaczy uwielbiam gotować, a najlepiej eksperymentować i wciąż wypróbowywać nowe przepisysmile Agnieszkomoniko i Agniesiu to nie może tak być, że praca jest takim stresemuncertain Bardzo Wam współczuję...
        U mnie na razie ok, ale też staram się być czujna, bo to różnie bywa.
        Na szczęscie mam fajną klasę i rodziców.
        Ale aż boję się pomysleć co za roksad
        Agnieszko, może się uda z tą pracą w redakcji, może w sklepie męża...
        Pamiętaj, zawsze masz jakąś furtkę bezpieczeństwa.
        Może dzieciaki się utemperują, bo to początek roku i będzie lepiej,
        ale jakby miało to trwać dłużej to jednak szkoda Twojego zdrowia sad((
        Wrazam do obowiązków Kochane!
        Trzymajcie się ciepło wszystkiesmilePa!
        • dakota123 Re: zupełnie zapomniałam.... 11.09.06, 17:45
          Misia i Amonia-jak to fajnie że mogłyście sie spotkać,poznać.Szkoda że wszystkie
          nie mieszkamy niedaleko siebie,fajne byłyby takie spotkankawink)
          Amoniu-pogratuluj ode mnie siostrze i...bierz z niej przykład!!!Zakop głęboko w
          apteczce termometr i olej mierzenie tempki!!I oby to przyniosło jak najszybciej
          rezultatwink))
          Myszko-w środę czeka mnie to o czym pisałaś-zebranie rodziców.Zobaczymy co tam
          szykuje się w klasie w nowym roku szkolnym,pewnie będzie też spotkanie z
          księdzem odnośnie Komunii.
          Miłego wieczorku kochane,uciekamwink))
      • misia9944 Hahaha do Amoniiii 11.09.06, 18:25
        Choc smile Kochana choc smile szybko teraz do mnie tongue_out najadlam sie i jest brzusio
        ojej tongue_out hahaha.

        Sciskam i buziakuje !!!!
        P.S. nic nie mierz tylko sie kochaj...ja nic nie robilam i sie udało.
    • agnieszka_z-d Byłam dziś Ginki i...:) 11.09.06, 19:21
      6 tygodni i 6 dni, 86mm, termin na sam koniuszek kwietnia lub początek majasmile
      Serduszko już bije. Super - ze szczęścia aż mi łezka poleciała potem w
      samochodzie.
      I mam już pierwszą fotkę do kolekcjiwink Ale szczerze powiedziawszy to ja tam
      nic nie widzę - no może malutką jaśniejszą od otoczenia plamkę. Na następnej
      wizycie u fotografa pewnie będzie widać więcejsmile

      Całuski dla Was kochane Folikówki!!!
      • misia9944 Re: Byłam dziś Ginki i...:) 11.09.06, 20:14
        Agniesiu ciesze sie z Twojego szczescia smile !!!!
        Ale ta dzidzie na ten wiek ciazy masz duza smile moja w 16 tyg miala 98mm czyli
        prawie 10 cm. Teraz juz napewno wieksza jutro minie 18 tyg jak mam juz ciazy za
        soba. Pozdrawiam.
        • nadya22 Dotrzymałam obietnicy i byłam u gina... 11.09.06, 20:27
          Okres dostałam wraz z początkiem nowego wątku...po ok 70 dniach
          Byłam w środe u gina stwierdziła, że lewy jajnik ma budowe pęcherzykową...co to
          znaczy nie mam pojęcia...Dziś mierzyłam prolaktyne chyba wraca do normy bo jest
          niecałe 20 mg/mol czy jakoś tak się pisze smile Jeszcze dziś o 22 ide na kontrole
          zobaczyć czy jajeczkuje i jak jest jajeczko to powie mi lekarka kiedy zacząć
          staranka!W pracy gorący okres po prostu nie wydalam sad Obarczyli mnie
          obowiązkami dwóch osób...po prostu to jest chore u prywaciarza uncertain Nie czytałam
          co u Was słychać mam nadzieję, że wreszcie znajde chwilke i nadrobie
          zaległości smile ciumeczki kochane
          Misia dostane fotki ze ślubu czy niee??
          • misia9944 Re: Dotrzymałam obietnicy i byłam u gina... 11.09.06, 21:49
            Nadya -zdjecia ze ślubu Ci wyslalam + zdjecia z USG smile
            Daj znac czy doszły.
            Trzymaj sie.
            • dakota123 wtoreczek 12.09.06, 08:15
              Czyżbym dziś była pierwsza???
              U nas dziś kolejny dzień pięknej pogody,wczoraj po południu włóczyłyśmy się z
              Julką po okolicy,trzeba wykorzystać kto wie czy nie ostatnie dni pięknej pogodywink))
              Agnieszko z-d-wielkie gratulacje,rośnie nam koleja Folikowa
              kruszynka!!!Rzeczywiście jak pisała Misia dzidizuś duży(a może się
              pomyliłaś)-moja Kropcia w 11 tc miałą 49 mm.
              Nadya-wielkie brawa za mobilizację i pójście do gina,daj znać jak po wczorajszym
              podglądaniu pęcherzyka.
              Ja dziś też idę do gina,dziś kończę leki ze szpitala i L4.W zasadzie czuję się
              ok ale nie miałabym nic przeciwko L4 do końca miesiąca,tak żeby trochę utrzeć
              nosa temu mojemu wrednemu szefowi.Jak Kuba Bogu...Tylko nie wiem jak pościemniać
              u lekarza,ja nie z tych co na poczekaniu wymyślą setki dolegliwościwink)
              Życzę Wam cudownego dnia,całuski!!
              • adrasteaa Re: wtoreczek- byle do piatku 12.09.06, 08:23
                Witam wtorkowo
                No nadya dobrze ze poszłaś do gina
                Zazdroszcze misi i amoni ze mogły sie spotkac ehhh
                Agniesia daj znac jak odbierzesz wyniki meza
                Dakota powodzenia u lekarza a moze poprostu powiedz prawde ze masz glupiego szefa i z checia bys do konca miesiaca pobyla jeszcze na L4 powinien zrozumiec i wypisac ci zwolnienie
                U mnie tez piekna pogoda i słyszalam ze takowa ma sie utrzymac do wekendu trzebaby cos zaplanowac ciekawego na sobote moze jakis wyjazd??
                Pozdrawiam i zycze udanego dnia smilesmile
                A jak macie jakies specjalności obiadowe to z checia sie powymieniam bo mi juz tez brak pomysłów
                • aagniesiaa Re: wtoreczek- byle do piatku 12.09.06, 09:04
                  dziewczyny hej !!

                  dzis biegne po wyniki męża i jutro do ginki, niestety usg nie bedzie w tym
                  miesiacu na pecharzyki, bo juz za pozno, jest 16 dc wiec czeka mnie podwójne
                  wydanie kasy - ah ale może wreszce się dowiem co i jak ...

                  Czekamy na wieści od Martusi ... z zaciśniętymi kciukami wink

                  Dakotka tez myślę że mozesz powiedziec po prostu ze masz stresy w pracy, kazdy
                  lekarz powinien wypisac zwolnienie .. przynajmniej tak mysle wink

                  co do obiadu ja proponuje risotto - smazy się pierś z kurczacza w drobnej
                  kostce, cebulke, lub pora (i dowolnie wybrany składnik) mnie smaukuje z
                  brokułem, którego nalezy obgotowac i wrzucic na końcu, a do smażonej piersi
                  wrzuca się ryż, musi on wchłonąć całą wilgoć z patelni i potem się podlewa
                  bulionem, jak ryż znowu go wchłonie to się dolewa jeszcze i tak do momentu az
                  ryz bedzie miękki, na koniec wrzuca się różyczki brokuła i posypuje
                  parmezanem wink pychotka mówię wam mam nadzieje że nie napisałam zbyt
                  chaotycznie

                  buziaki!!!
                • martajotka Re: wtoreczek- byle do piatku 12.09.06, 09:13
                  Hej,
                  u mnie dziś słońce smile
                  Agnieszko! to na pewno cudowne wrażenie zobaczyc taką kruszynkę na monitorze
                  USG nawet jeśli wygląda tylko jak Kropeczkawink
                  Agniesiu! czekamy z DOBRE !! wyniki Męża.
                  Nadyo! Długaśny ten Twój ostatni cykl... Oby ten był bardzo owocny!
                  Dakotko! jak lekarz sensowny to Ci wypisze zwolnienie. Ale nie po to masz nei
                  chodzić do pracy by robić wielkei porządki! OSzczędzaj się proszę.
                  Amoniu! gratulacje dla siostry! Sama też odpuść pomiary tempki.
                  Moja wizyta u gina raczej rozwiała złudzenie co do ciąży. Plamienie było z
                  jednej z torbieli (mam dwie choć niewielkie). Dostałam zastrzyk an ich rozbicie
                  i czekam na nowy cykl. A ten powinien się zacząć w sobotę, choć mnei już dziś
                  boli brzuch jak na @.
                  Zaczęliśmy się z Mężem zastanawiać nad tymi monitorowanymi cyklami. Mnie to
                  strasznie stresuje i czuję, że ten stres działą gorzej niż brak owu od czasu do
                  czasu. Kolejny cykl jeszcze zrobimy pod kontola gina a potem - przynajmniej na
                  jakiś czas- chcemy zdać się na naturę.
                  moje danie na dziś: Piersi z kurczaka kroimi na drobne kawałki i podsmażamy
                  (najlepiej z przyprawą do kurczaka kamisu). Na drugiej patelni posmażąmy
                  kawałki marchwi, podgotowanej lekko fasolki szpragowej, cebulki i na końcu
                  cukini (wszytsko pokrojnoe w nie za duże kawałki), może też być brokuł,
                  kalafior. Na końcu wszytsko mieszamy z mięsem i podajemy z ryżem. Danie szybkie
                  i proste, ja robię zazwyczaj na dwa dni. Smacznego!
                  smile)
                  Marta
                  • mycha.76 Re: wtoreczek- byle do piatku 12.09.06, 09:41
                    Cześć Dziewczynysmile
                    Przeczytałam Kochane Wasze smski i taka mnie radośc ogarniała począwszy od
                    pościka Agnieszki_zd- naszej niedawnej starającej się, a teraz mamuśki Kropeczki i ...skończywszy na pościku Martusi euforia się skończyła.

                    Marto, zrobiło mi się tak smutno,że to plamienie mogłoby być plamieniem z torbieli...Normalnie, aż wszystko we mnie zgasłosad Taką sobie jakąś nadzieję zrobiłam po Twoim wczorajszym poście...Przytulaski!

                    Nadyo - witaj jak miło,że się odezwałaś.Super, że poszłaś do gina.
                    Mam nadzieję, że ten Twój cykl już będzie noramlnej długości, a jeśli długi to tylko ciążowy. I przykro, że taki masz sajgon w pracysad

                    Agniesiu, czekamy na wyniki. Ja jestem dobrej myśli.
                    Już wystarczy plemnikowych problemów na naszym forumsad Niestety!

                    Dakotka, dziewczyny dokładnie wyjęły mi słowa z ustsmileTeż uważam, że prawda jest najlepsza! A wszystcy lekarze wiedzą, że stres to ważny czynnik i jak najbardziej może stanowić podstawę L4.

                    Dzięki Kochane za przepisy. Już teraz wiem, co będę robić na obiad w tym tyg.
                    Dziś zaczynam od dania Adrastei, a potem risotto Agniesi i kuraczaka Marty.
                    Ja gdy nie mam wiele czasu na obiad - najczęściej robię spagetti z mielonego mięsa. Kupuję ok. 30 dag mięsa. Wrzucam na patelnię pokrojone w paseczki:marchewkę, paprykę, cebulę(w kosteczkę),2 ząbki czosnku, pomidora bez skórki. Gdy zmiękną - wyjmuję i wkładam mielone. Dodaję:sól, pieprz, oregano, paprykę słodką, bazylię. Zalewam wodą lub bulionem (ok.pół szklanki - zresztą ja wszystko robię "na oko"). Dodaję koncentrat pomidorowy. Podaję z makaronem, posytpane tartym serem.

                    A jeśli chodzi o temat. Dziś mam 24 dc i też już bóle jak na @.
                    Oczywiście wiem, że @ będzie, więc tu nie mam żadnych złudzeń, ale nie udało mi się zarejestrować na posiew czystości szyjki macicy w tym miesiącu (tuż przed @), bo terminy byóły zajęte i nie przystąpię do badania HSG w przyszłym cyklu bez tego posiewu. ALe co tam - zrobię za miesiącsmile

                    Trzymajcie się ciepło. Ja dziś mam na popołudnie, a potem siedzę na radzie do wieczora. Taka ładna pogoda, a ja będę się dusićuncertain
                    Całuski!



                    • amoniaaa moje nowiny kolejne :) 12.09.06, 09:55
                      No więc postanowiłam że zaprzestaję z tym mierzeniem... wczoraj i tak już nie
                      mierzyłam, a dzisiaj zupełnie olałam... Wszystko już wiem a w ciążę zajść nie
                      umiem,a moja siostra nie wie co to pomiary tempki i się udało wink
                      Tak więc olewam totalnie wszystko, będzie co ma być i już.
                      Poza tym ja mam dziś zupkę grzybową na obiadek big_grin Już wczoraj sobie ugotowałam
                      a dzisiaj tylko dokończę i pychotka....
                      Mikołaj dowiedział się wczoraj o ciąży i jest szczęśliwy smile)))
                      Zdjął trochę spodnie mojej siostrze wczoraj i mówi do niej: "oszalałaś? chcesz
                      tą gumą zabić dziecko??"...
                      No dziewczyny myślałam że padnę... Na dodatek nic nie pozwala jej robić smile
                      No to tyle z nowości. Pzdrawiam wszystkiesmile
                  • misia9944 Mamy tu niezłe kuchareczki :) 12.09.06, 10:06
                    Ojej ale Wy dobre obiadki robicie smile
    • amoniaaa rozmyślanie.... 12.09.06, 14:12
      jak tak czytam co wypisywałam za bzdury na tym forum i jak się nakręcałam to
      szok. Chciałam wszystkich przeprosić za moje wieczne zamęczanie urojonymi
      ciążami.
      Teraz dziewczyny jestem zupełnie spokojna i już mi tak na siłę nie zależy na
      tym wszystkim...
      Wykresy poszły w kąt więc nie wiem kiedy będę miała owu i będę się tego
      trzymać. Nie mam zamiaru się stresować że nadeszły płodne dni a ja szybko ciach
      ciach jak króliczek... Oj niesmile
      Życzę wszystkim starającym się takiego spokoju i podejścia, do którego w końcu
      dotrwałam....
      Jestem najszczęśliwsza na świecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • adrasteaa Re: rozmyślanie.... 12.09.06, 14:18
        To ci gratuluje bo mnie chyba jeszcze bardzo bardzo daleko do spokoju
        Tempke mierze bo w sumie mi to w ogole nie przeszkadza a ciekawosc jest silniejsza ode mnie traktuje to jako kontrole nad moim organizmem , który i tak mnie cały czas robi w konia smilesmile
        • amoniaaa Re: rozmyślanie.... 12.09.06, 14:35
          ja przestałam bo czułam się zdominowana przez termometr... Wszystko już wiem o
          objawach, wykresach, śluzach... tylko nie umiem tego wykorzystać w życiu
          codziennym. Moja siostra nie wie jak wygląda wykres i udało się smile
          Zmieniam podejście. Żadnych NMPR!!!!!!!!!!!!!!!!
          • adrasteaa Re: rozmyślanie.... 12.09.06, 14:37
            Ale tez mówiłaś ze długo starala sie o dziecko wiec to chyba nie zalezy od tego czy sie robi wykres czy nie Mysle ze wiedza pomaga, a najwazniejsza i tak jest natura i psychika
            • amoniaaa Re: rozmyślanie.... 12.09.06, 14:45
              ona chciala ale nie ze specjalnie sie starali. Poprostu bez zabezpieczenia. A w
              dodatku mają już ograniczone możliwości bo w domku 10letni syn za ścianą wink
              • dakota123 dało się i bez ściemniania;))) 12.09.06, 15:16
                Wróciłam przed chwilą od gina,szczerze mówiąc nie przepadam za tym akurat
                lekarzem ale moja pani doktor sie wczasuje i będzie dopiero w czwartek.Po krótce
                przedstawiłam mu historię,dlaczego trafiłam do szpitala a on sam zaproponował mi
                L4 do poniedziałku,kiedy to mam przyjść na kontrolę do mojej ginki.Z maluszkim
                wszystko ok,słuchaliśmy nawet tętna,pędzi jak oszalałewink)Szyjka też pozamykana
                czyli i z mamą wszystko ok.Naprawdę z miłą chęcią poszłabym do pracy bo już
                troszkę mi się w domku nudzi ale skoro sprawy tak się mają jak to przedstawił
                mój wstrętny szef to mam go głęboko w ...wink))
                Całuski!!
                • amoniaaa i bardzo dobrze !!!! 12.09.06, 15:20
                  olej szefa... kto mieczem wojuje od miecza ginie wink Niech spada na drzewo...
                  • nadya22 wiadomości od gina... 12.09.06, 16:12
                    Niestety mam same złe wiadomości sad Po pierwsze nie mam jajeczkowania także ten
                    cykl spalony...dostałam luteine na skrócenie cyklu...z tą budową pęcherzykowatą
                    jajniczka lewego jest tak, że właśnie przez to nie mam jajeczkowania sad Lekarka
                    powiedziała, że może występować np.raz na 5 m-cy, raz na rok, albo co
                    miesiąc...ja jestem jednak w tej gorszej opcji sad a na prawym jajniku jest mały
                    polip - narazie go nie ruszamy. W ramach tej wizyty mam przyjść w 2 dc na usg
                    (chce zobaczyć jak krwawie ble)i proponuje wziąść mi coś na stymulacje
                    jajniczków od przyszłego razu smile Dobra wiadomość jest taka, że prolaktna
                    spadła. Oj chyba będzie długa moja droga do dzidziusia - ale jestem pod fachową
                    opieką, więc napewno się uda- wreszcie czuje, że ktoś dba o mnie i interesuje
                    się moim zdrowiem!!Wyobraźcie sobie, że ginka dała mi lekarstwa za darmo, które
                    warte są 50zł!I w cenie jednej wizyty (60zł) byłam już dwa razy i mam iść
                    jeszcze raz!!I za każdym razem usg!!
                    • nadya22 Misia nie mam zdjęć :( 12.09.06, 16:15
                      Misia nie mam zdjęć sad Na maila gazetowego wysłałaś czy na nadya22@poczta.fm ??
                    • dakota123 Re: wiadomości od gina... 12.09.06, 17:27
                      Oj bidulko,faktycznie niezbyt różowo to wygląda.Ale tak jak piszesz jesteś pod
                      fachową opieką,to najważniejsze mieć zaufanie do lekarza który przeprowadzi Cię
                      przez ten ciężki okres.I przy tym nie zedrze z Ciebie skóry!!Życzę Ci powodzonka
                      i jak najkrótszych staranek,informuj nas na bieżąco co i jak,pozdrowionkawink))
                      • agnieszka_z-d Re: wiadomości od gina... 12.09.06, 19:43
                        Oj - Misiu i Dakotko - macie rację, a mi sie pomerdało - mój kijanek ma
                        oczywiście tylko 8,6 mm a nie 86smile Ale okruszeczekwink))

                        Amoniaa - decyzję o odstawieniu termometru popieram całym sercem!!! Ja zaszłam
                        w cyklu "beztermometrowym", więc nawet nie wiem dokładnie którego dnia i
                        dopiero po USG dowiedziałam się który to w ogóle tydzień. Tylko potem mierzyłam
                        kilka razy tempkę czy już na 100% po owu i czy mogę testować.

                        Nadyu - współczuję Ci szczerze, ale też cieszę się, że w końcu trafiłaś do
                        dobrego lekarza. Z prawdziwym specjalistą na pewno łatwiej, a przynajmniej
                        spokojniej - nie będziesz snuć domysłów co się dzieje, tylko zawsze o wszystko
                        na bierząco będziesz mogła spytać, a On odpowie i wytłumaczy. To dobrze.

                        Pozdrawiam Was serdecznie i ściskam z całej siły!!!

                        Folik wzięty??? Bo ja jeszcze nie, ale już biegnęwink

                        PS. Wciąż nie mam nieprzyjemnych objawów porannych i mam nadzieję, że tak
                        pozostaniewink))

                        PPS - też poproszę o jakieś fotki!!! Na maila gazetowegosmile Buźki!!!
                        • adrasteaa środa 13.09.06, 09:05
                          Nadya dobrze ze trafilaś do dobrego lekarza to juz wielki sukces mam nadzieje ze jakoś ci pomogą i szybko uda ci sie zajść w ciąże
                          Dakota korzystaj z urlopu jakaś fgazetka ksiązka i pełen luz
                          Agniesia i co z wynikami???
                          U mnie 10 dc i trzebaby sie zacząc juz starać
                          Pozdrawiam Całuski papa
                        • amoniaaa dziś wraca nasz krokodylek :-) 13.09.06, 09:05
                          dziewczyny ale to przeleciało... szok! No więc koniec wygrzewania się na
                          słońcu, wracać tu do nas smile

                          Dzisiaj moja mama ma urodzinki i z samego rana zaskoczyłam ją z moim mężem
                          pięknym bukietem kwiatów (impreza w niedzielę więc prezent będzie też w
                          niedzielę). Mamuśka była w szoku i mówi że ona ma 13ego urodziny,a my na to że
                          dziś jest 13ego smile Dni jej się pomieszały ale bardzo się cieszyła, a że ma
                          narazie samych wnuków, to życzyliśmy jej w tym maju w koncu wnuczkismile A ona
                          dodała że sama sobie jeszcze życzy jakiegoś bobaska z naszej strony smile)))
                          Do tego wczoraj była u mnie siostra z MIkołajem i powiem wam że ona nawet kawy
                          nie może pić bo tak ją Mikołaj pilnuje ze wszystkim smile)))
                          Aaaaa oczywiście powiedział całej szkole i już wszyscy sąsiedzi nawet wiedzą
                          <hahaha>
                          Pozdrawiam
                          Monia
    • martajotka My, Folikówki... 13.09.06, 09:10
      Hej,
      nowy dzień, a u mnie @. 1dc. Przyszła z samego rana...
      Ale się jej spodziewałam, wczoraj popołudniu miałam juz dość intensywne
      plamienia, ból podbrzusza. Nowy cykl, nowa szansa. TYm razem po raz kolejny
      wspomagany przez clo.

      Nadyo! Sytuacja nie za ciekawa, ale dobrze,że jesteś pod fachową opieką.
      Jeszcze trochę cierpliwości i zafasolkujesz- jak my wszytskie zresztą smile.

      Agnieszkozd! spojrzalm na linijke... to prawdziwy cud ze z czegos tak
      malutkiego wyrasta potem prawdziwy, duzy czlowiek! Fantastyczne.

      Trzymajcie się drogie Folikówki!
      pa
      Marta
      • aagniesiaa Re: My, Folikówki... dziewczynki boję się 13.09.06, 09:54
        hej!

        Martunia dobrze ze sie nie marwtisz tak bardzo - i tak jak piszesz to nowa
        szansa smile

        Amoniu ja tak jak Adrestea nie umiem rzucic tych tempek i mierzenia, chociaz
        tak naprawdę niewiele mi tez to daje bo i tak nie wiem kiedy ta owu wink o ile w
        ogóle jest, jejciu dziewczyny tak się boję tej wizyty u ginki dziś

        zaraz wam napiszę wyniki meza, wyglądają mi na dobre (czyli to jednak ze mną
        problem sad ) - bardzo proszę specjalistki od nasionek o wypowiedzi bo do wizyty
        jeszcze parenaście godzin, ide na 18:00 a nie chcę się zadręczać - normy będę
        podawać w nawiasie

        ph 7,4 (>7,2)

        lepkość (+,++,+++) + (norma +)

        czas upłynnienia 20 min (<60 min)

        leukocyty brak (norma <1mln/ml)

        aglutynacja(-,+,++,+++) ++ (norma -)

        komórki spermatogenezy <10% (norma <10%)

        liczba 68mln/ml (norma >20mln/ml)

        ruchliwość ogólna 85% (norma >50%)
        A- szybka linearna 25% (norma >25%)
        B-wolna linearna 35%
        C-ruch w miejscu 25%
        D-brak ruchu 15%

        żywotność plemników test hipoosmotyczny
        86% (norma >60%)

        morfologia plemników (to co najmniej rozumiem z tego wyniku)
        formy typowe 32% (norma >30%)
        formy atypowe
        główki 46 %
        wstawki 10%
        witki 9%
        krople cytoplazmy 3%

        proszę piszcie moje kochane smile
        • amoniaaa ale lot.... 13.09.06, 10:04
          68 minionów plemników za jednym razem a my nie potrafimy zajśc w ciążę....
          • amoniaaa poprawka 13.09.06, 10:05
            miało być oczywiście milionów wink
            • adrasteaa Ja nie pomoge nie znam się 13.09.06, 10:13
              Nie mam zielonego pojecia na temat plemników ale jak wynika z tych norm to chyba ok
              • amoniaaa :-) 13.09.06, 10:15
                ja też się nie znam ale wg mnie też jest oki smile




                src="tt.lilypie.com/2auwp2.png"
                alt="Lilypie Trying To Conceive Ticker" border="0" width="400"
                height="80" /></a>
                • aagniesiaa Re: :-) 13.09.06, 10:19
                  no właśnie ja się znam dziewczyny tak jak i wy sad
                  najbardziej mnie niepokoi ze tych prawidłowych form jest tylko 25%, a tych
                  główek az 46% ciekawe co to oznacza, boże chyba tu zwariuję

                  ale zdaje mi się że to jednak będzie problem ze mną , patrząc na te 68 milionów
                  jak napisałaś Amoniu wink, mówię wam boję się, mam nadzieje że ta ginka bedzie na
                  tyle kompetentna zeby mi pomóc
                  • aagniesiaa Re: :-) a tak nawiasem mówiąc 13.09.06, 10:20
                    to jak oni liczą te miliony .... wink
                    • amoniaaa Re: :-) a tak nawiasem mówiąc 13.09.06, 10:31
                      chyba jakoś ile jest w mm kwadratowym razy ilość tych milimetrów
                      ogólnie smile))))) choinka wie wink
                      ciągną za łebki i liczą pojedyńczo <hahaha>
        • martajotka Re: My, Folikówki... dziewczynki boję się 13.09.06, 10:46
          NIe bój się! trzeba uwierzyć, że wszystko będzie dobrze! Pozytywne nastawienei
          pomaga bardziej niż wszelkei badania, leki itp.
          Aagniesiu! Głowa do góry!!smile Jestśmyz Tobą. Idz do ginki a potem zdaj nam
          relację. i nie martw się na zapas.
          Ja na plemniczkach się też nie znam, ale skoro większośc parametrów jest w
          normie to najwyraźniej są OK.
          pa
          M
          • aagniesiaa Re: My, Folikówki... dziewczynki boję się 13.09.06, 10:59
            Martunia dziękuję Ci za ciepłe słowa, staram się myślec pozytywnie, ale jakoś
            mi nie wychodzi, boję się zeby nie było czegoś poważnego, wiem że to tylko parę
            godzin do tej wizyty ale na niczym nie mogę się skupić
            ściemniam że pracuję, a tak naprawdę to czytam tylko rożne wiadomości na ten
            temat w necie ... pewnie to nie dobre, pewnie się nie powinno nic czytać,
            przecież każdy organizm to inna sprawa, u każdego mogą różne sprawy znaczyć
            inaczej, ale jakoś tak jest człowiek skonstruowany że nie moze przestać,
            chcialabym moć wziąć przykład z mojego męża on samym badaniem się w ogóle nie
            przejął, wyniki ma chyba dobre wiec tez jest ok, i wcale o tym nie myśli,
            zresztą siwieje już od dawna przez różne życiowe problemy (ma 27 lat a siwych
            włosów tyle ...) i teraz to juz podchodzi do wszystkiego spokojniej, zebym ja
            tak umiała ...

            i chociaż wiem że te nerwy to na nic, bo tylko szkodząi w organiźmie się
            przestawia, to jakoś nie mogę przerwać tego błędnego koła, chyba muszę wziąć
            się w garść !!
    • amoniaaa właśnie dostałam smsa od krokodylka :-) 13.09.06, 10:30
      już wylądowali i są w kraju cali i zdrowi smile))))
      • dakota123 Agniesia trzymam kciuki!!! 13.09.06, 11:22
        Jeszcze niecałe 5 godzinek do wizyty,wiem że teraz pewnie nie możesz się skupić
        na niczym innym i myślisz tylko o tym co Ci powie ginka.Bądź dobrej myśli,nie
        stresuj się za bardzo(wiem że tak łatwo się pisze)i melduj nam zaraz jak wrócisz
        co i jak!!!!Buziakiwink))
        • monjan witam was 13.09.06, 12:56
          folikowki
          i moj brzusio tez-kopie mnie, tak sie dziecko zabawia w pracy
          przwde mowiac mam bardzo duzo pracy, wiec malo pisze, ale czytam Was
          Agniesiaa rob jak chcesz z tym termometrem
          ja zaszlam w cyklu wyluzowanym-mnostwo alkoholu, nieprzespane noce, bez mierzenia
          ale mozna tez i w pelni kontrolowanie-z termometrem w reku-nie ma reguły
          na wynikach sie nie znam, popytaj na innych madrych forach

          Dzieczynki mam pytanie-czy Wasi mezowie jedza jakies witaminy?mozecie cos polecic??
          buziaki dla was
    • magmailen Re: My, Folikówki... cz. II :) 13.09.06, 14:31
      cześć Dziewczyny! ja też Folikuję smile To 13 tydzień! Pozdrawiam i wszystkim
      życzę powodzenia!
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 13.09.06, 14:36
        witamy w klubie smile 13ty tydzień ciąży? no to gratulujemy!!!!!
    • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 13.09.06, 15:05
      Nie mam dzis dziewczynki czasu ale chcialam powiedziec NADYA ze wyslalam fotki
      na gazetowego, powinny dojsc.
      Buziak.
      • mycha.76 Re: My, Folikówki... cz. II :) 13.09.06, 15:17
        Hej Kobietki!
        Przed chwilą napisałam posta, ale potem mi się zawiesił komputer
        i post zniknął. Nie mam już siły pisać od nowawinkwięc tak króciutko:

        Amoniu,dzięki za wieści ok Kasi. Krokodylku wypocznij troszkę po podróży i melduj się, bo tęsknimysmile

        Agniesiu, wyniki męża jak dal mnie są wspaniałe!!!Naprawdę super - mimowolnie
        przypominam sobie wyniki mojego męża i ...różnica kolosalnasad
        Wyniki Twojego - to dla nas ideał, szczyt marzeń i dążeń.
        A to już jest dużo.
        Czekamy na wieści od ginki - psychicznie jesteśmy z Tobą podczas tej wizyty.

        Nadya - dziewczyny Ci już tak ładnie napisały, że najważniejsze, że już
        masz diagnozę - wiesz dlaczego cykle były takie długie itp.
        Teraz potrzebny tylko plan działania i ...oby już ten cykl był z piękną owu.

        Martusiu, widzę trzymasz się dzielnie, a może to tylko na papierze tak wygląda?
        Do mnie @ przyjdzie w weekend i też już sie psychicznie nastawiam na ten fakt.
        Los bardzo uczy nas pokory i cierpliwości...

        Dziewczyny, pozdrawiam Was wszystkie na czele z naszymi "ciężaróweczkami".
        Buziaki dla wszystkich.

        Ps. Mamy z mężem śmieszną sublokatorkę od tygodnia - polną myszkę.
        Przyszła chyba przez balkon, bo ciągle miałam otwarty, a mieszkamy na parterze.
        Jest maleńka i ładna (taka polna, szara), ale raczej wolelibyśmy by nie przyzwyczajała się do nasi poszukała innego lokum. Macie jakieś doświadczenia,
        jak się jej pozbyć? Bo my jesteśmy bezsilni...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka