amoniaaa Witam :-) 05.09.06, 09:25 Witam naszą folikówkę Grete U mnie skończyła się już @.... Wreszcie spokój Znowu trwała tylko 4 dni, ale dla mnie to lepiej Dziejsza tempka to 36,50 Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: Witam :-) 05.09.06, 09:33 czesc dziewczyny!! ech ten czas leci, nie...fakt to juz 5 misiac a jeszcze niedawno swirowalam z tempka i testami owu a teraz cos(ktoś) mnie kopie w brzuchu... zycze Wam wszytskim tego wspanialego uczucia!! Grecia super ze sie odezwalas!!!wiem, ze przechodzilas trudne chwile, ale trzymam za Was kciuki!i za Wasza milosc!! jak masz ochote to napisz maila Agniesiaa super podpis, bardzo madry... Misia czy juz Cie zaczepiaja obce spojrzenia na brzuch?? moj brzusio wyskoczyl w ciagu 3 tyg ale tak, ze nie mialam sie w co ubrac!plus jest tego taki, ze mieso w sklepie kupuje bez kolejki i nikt nic nie powie... a u nas zmino i wiatr silny za to ja jestem jeszze piekniejsza w ciazy i ide dzis do kosmetyczki paa Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do monjan lalala 05.09.06, 10:09 Czesc KOCIK Na poczatku buziaczek dla Twojego malenstwa od Mojego No u Nas nie jest za cieplo, a wiec jak ide np do sklepu to ubieram wiatrowke - a w niej dla calkowicie obcych ludzi brzuszek jest jeszcze nie widoczny. Choc wczoraj mialam taka "dziwna" sytuacje . Spotkalam mame od najlepszej kolezanki i ona mowi tak "oj nadal taka chudziutka jestes nic nie zgrublas?" i w tym momencie łaps mnie za brzusio hahah ale sie poczulam no i stwierdzila ze pod bluza jest brzusio. Najlepszy jest wieczorem. Monjanku ja czekam az mnie tez wybije dzis sie skonczyl 17 tydz a wiec moze niedlugo... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: do monjan lalala 05.09.06, 10:11 hahaha no to nieźle... chciałabym widzieć minę tej mamy <hahaha> Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: do monjan lalala 05.09.06, 10:37 szkoda ze mojej nie widzialas haha Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: do monjan lalala -do misi 05.09.06, 10:29 Przezabawna sytuacja Misiu))))) Ale nas rozbawiłaś tą scenką... Śmieszne bywa to codzienne życie Same niespodzianki na każdym kroku))) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Po wizycie u gina... 05.09.06, 10:19 Witam! Dziś mogłam trochę pospać, bo do pracy idę na popołudnie Pokrótce zdam Wam Folikówki relację z mojej wczorajszej wizyty w Novum. Wczoraj miałam iść na kontrolę, jak podrósł pęcherzyk, żeby dziś dostać pregnyl i się starać trafić w owu. Usg pokazało, że pęcherzyk jednak już pękł, w niedzielę (a my mieliśmy na weekend zakaz staranek, żeby uzbierać lepsze nasionka na środę Ale wiecie - najdziwniejsze jest to, że ja czułam w niedzielę, że mam owulację. Na 13 poszliśmy na specjalną mszę z relikwiami św. Joanny Molla dla mam oczekujących potomstwa i kobiet pragnących mieć dziecko, a potem po południu czułam ból jajników, miałam płodny śluz tworzący niteczki i inne objawy owu. Zastanawialiśmy się z mężem, czy zaufać mojej kobiecej intuicji i objawom NPR i starać się teraz, czy oblicznieom medycznym i wstrzymać się. No i zaufaliśmy medycenie i staranek nie było... Pani dr śmiała się i mówiła, że zawsze trzeba ufać kobiecej intuicji. Spytałąm ją, co dalej z nami. Rozmawiałysmy o Kościele, Iui... Pani dr była ze mną szczera i powiedziała, że u nas poroblem leży ewidentnie po stronie męża. U mnie owlulacje są ładne, pochwaliła, że znam swój organizm i w związku z tym nie potzreba mi monitoringu i usg, bo szkoda na to kasy... Jedyne co klinika może nam zaopferować na dzień dzisiejszy to dalsze leczenie męża przez androloga i inseminacje. Pani dr dała nam też namiary do Ojców Bonoifratrów, którzy ponoć mają świetne zioła. Mąż powinien pójść do nich z wynikami swojego badania, a oni skomponują mu mieszankę. Wiecie, czytałam w necie o ziołach, ale jakoś w to nie wierzyłam, ale teraz gdy pani dr, która jest dla mnie wielkim a utorytetem, powiedziała, że Bonifratrzy są naprawdę skuteczni i zna pary, które miały problemy z nasionkami, a nie chciały IUI, poszły do tych Ojców i udało im się zajść w ciążę naturalnie z tymi ziołami. Chcemy więc spróbować. Tak więc żegnam Novum (bynajmniej na jakiś czas)...Trochę zaoszczędzimy Acha, i jeszcze jedno - spytałam panią dr o badanie HSG (drożności jajowodów). Panmi dr dotychczas nie zalecała mi tego badania, bo mówiła, że nie ma podstaw u mnie by twierdzić, że mam niedrożne jajowody - nic na to nie wskazuje. Badanie jest bolesne, a tak naprawdę tylko ok. 2% kobiet ma jajowody niedrożne. Jednak...jeżeli chcemy starać się naturalnie, dobrze by było gdybym zrobiła HSG, bo to wypłukałoby trochę jajowody i ułatwiło plemniczkom drogę do jajeczka, a my właśnie z tymn mamy problemy. Dostałam na wszelki wypadek (jakbym się zdecydowała) skierowanie do szpitala (bo w Novum tego nie robią) na HSg. Dobrze, że Grecia się do nas odezwała wczoraj i że jest z nami Martusiu, napisałam maila... Misiu, na pewno fajnie wyglądasz w tych spodenkach. Mi to w ogóle bardzo podobają się ciuchy ciążowe... Monjan-jesteś teraz "ciężaróweczką" widoczną Dakotko - tak właśnie mi się wydawało, że Julcia w zeszłym roku chodziła do 1 klasy, bo nawet pamiętam, że pisałaś o jej świadectwie z oceną opisową, ale teraz zasugerowałam się i stwierdziłam, że widocznie wtedy coś pomyliłam A ja mam teraz 3 klasę Amonia - czas płynie szybko..Ledwo @ przyszła, już poszłaI dobrze, przynajmniej zaczynasz od nowa staranka... Agniesiu - i co u Was? Jak zadecydowaliście ostatecznie z badaniami? Pozdrawiam Was wszystkie, przepraszam, że nie wymieniam pozostałych Folikóweczek, ale już muszę przygotować się do pracy Bo co to za pani uzależniona od kompa Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Po wizycie u gina... 05.09.06, 10:45 Co to za pani uzalezniona -taka jak reszta Pan Folikowek wszystkie Jestesmy juz uzaleznione. Ja robie dzis golabki i juz 3 razy od nich odeszlam zeby zobaczyc do Was. Mycha moze sprobujcie z tymi ziolami a noz pomoga? Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Do Misi... 05.09.06, 10:52 Misiu, z tym uzależnieniem to jest trochę śmiesznie, bo wiesz ja jestem pani uzależniona od kompa ( konkretnie od forum, a w szkole dzieciom zalecamy, by jak najmniej przebywały przy komputerze, by czytały ksiązki, spędzały czas na palcu zabaw, na rowerze itd. Taka obłudnica jestem Gołąbki - poezja! Ulubione danie męża. Też musze mu wkrótce zrobić tylko, że to takie pracochłonne danie... A teraz jak zaczęła mi się praca, to o czas trudniej... Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Podrzuć jednego gołębia do sklepu ;-) 05.09.06, 11:03 Narobiłaś mi smaka aż ślinka cieknie.... Kurcze uwielbiam je a tak nie lubię ich robić Ale na weekend jedziemy do teściów na grzyby i teściowa obiecałą gołąbki <jupi> Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Do Mychy 05.09.06, 11:14 Szkoda ze tak wyszlo akurat ze w tym miesiacu raczej nie masz na co liczyć cóz medycyna jest zawodna i tak natura wszystkim steruje W nastepnym cyklu zaufaj swojej intuicji Jak sie zdecydujesz na HSG to oczywiscie daj nam znac bedziemy trzymac kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: u mnie we wtorek ... 05.09.06, 11:21 zdecydowaliśmy jednak przełożyć te badania, idziemy tzn. mąż idzie na nie w sobotę, stwierdziłam, że po pierwsze wszystko kosztuje i gdyby wyszło źle tzreba by poprawiać, więc po co dodatkowe koszty, a po drugie po co dodatkowe stresy gdyby wyszło coś nie tak (puk puk odpukać ) to byśmy się zastanawiali czy to moze nie przez te sobotnie szaleństwa, a tak będziemy mieć czyste sumienie także wczoraj pozbyliśmy się tych zleżałych nasionek było milo i teraz do soboty czekamy na nowe piękne, zdrowe i ruchliwe okazy Misiu napewno słodko wyglądasz w ciuszkach ciążowych, zresztą jak każda kobitka monjan też nam szaleje i biega po kosmetyczkach - na pewno pięknie wyglądacie, ciąża rozpromnienia kobiety i te ruchy w brzuszkach - takie to radosne !! Myszko ładna z Ciebie hipokrytka dzieciom to zleca jak najmniej komputera a sama ah ale to wszystko w dobrej wierze (a u dzieciaków to różnie bywa - edukacyjnych wiadomości większość z nich pewnie na kompie nie szuka) nic się nie martw Myszko i próbuj tak jak lekarka radzi, skoro ona nawet to proponuje to pewnie coś w tym jest, warto sprobować, ale na efekty pewnie trzeba będzie poczekac troszkę, więc życzę Ci dużo cierpliwości, a zobaczysz że i twój aniołek zaniesie twe prośby do Boga - i wtedy już tylko czekać efektów buziak (i patrz nie ma to jednak jak kobieca intuicja!!) Martunia tak mi przykro z powodu tych przypuszczeń ginki, może jednak się to jakoś rozjaśni, co ona dalej Ci zaleciła? trzymaj się dzielnie - jesteśmy z tobą Amoniu a tobie wkrótce się @ pewnie skończy, więc nadejdzie czas nowych staranek - oczywiscie bez myślenia o nich Greciu gorące uściski - musisz być teraz silna, zobaczysz to umocni waszą miłość, przede wszystkim nie poddawajcie się bez walki, bedzie dobrze, trzmamy za Ciebie kciuki a ja jestem jakoś dziwnie spokojna a tym cyklu, tempki mi wreszcie nie skaczą, zaczęła się brzydka, zimna pogoda i jest ok, temperatura od razu w normie, kto wie moze to wszystko działo się przez te lipcowe upały, narazie mierzę grzecznie, łykam folik i czekam do soboty, az mąż będzie po badaniu i będzie mozna się poprzytulać troszkę - szkoda tylko że taka dobra porcja plemniczków po tej 5 dniowej abstynencji pójdzie do pojemniczka bo u mnie to bedzie akurat 14dc Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: u mnie we wtorek ... + wykresik 05.09.06, 11:25 www.fertilityfriend.com/home/126d3f Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: u mnie we wtorek ... 05.09.06, 12:26 hej u mnie @ już się skończyła od dzisiaj mam luzik... @ trwała 4 dni Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Podrzuć jednego gołębia do sklepu ;-) 05.09.06, 11:34 ja dzis pierwszy raz robie taki golabki, i zamiast golebi to mi raczej BOCIANY wyszly haha, zaraz je tu posle na forum niech troche bobaskow zesla !!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Podrzuć jednego gołębia do sklepu ;-) 05.09.06, 12:29 hahaha dawaj dawaj te bociany kurcze ja nie lubię zawijać tych gołąbków w kapustę... to jest dla mnie dramat ostatnio rzucałam nimi do miski bo miałam dosyć... ciągle mi sie rozpadały powiedziałam że więcej nie zrobię i już!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa nowy business plan :-) 05.09.06, 12:31 dziewczyny chyba zaczynamy działać z nowym pomysłem.... otwieramy kolejny sklep tyle że teraz spożywkę i z moją siostrą a w kinderlandzie będzie siedzieć moja druga siostra która nie pracuje i jak dalej nie pójdzie do pracy to chyba oszaleje Oby wszystko się udało... src="tt.lilypie.com/2auwp2.png" alt="Lilypie Trying To Conceive Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.09.06, 12:35 zmieniłam lekko suwaczka przynajmniej teraz będziecie wiedzieć ile już za nami.... Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.09.06, 12:35 src="tt.lilypie.com/2auwp2.png" alt="Lilypie Trying To Conceive Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.09.06, 14:36 Witajcie Kochane!! Greciu-jak to dobrze że sie do nas odezwałaś,dziewczyny już tyle napisały że pozostaje mi się do tego dołączyć,trzymajcie się cieplutko,oby burze które gościły ostatnio w waszym życiu odeszły jak najprędzej.Odzywaj się czasami!!! Martusiu-przykro mi że wizyta u gina wykazała kolejne zaczątki torbieli.Ale może nie rozwiną się w nic poważniejszego.Nie zazdroszczę duphastonu-ja nadal jeszcze biorę luteinę(niestety dopochwowo)i nie jest to nic miłego.Trzymam kciuki żeby pomogło!! Monjanku-u mnie chyba też nastąpił moment przełomu-brzuszek już ładnie widoczny,na razie też niewielki,w sobotę zaczynam 5 miesiąc!!! Myszko-może Pani dokor ma rację z tymi ziółkami,koniecznie spróbujcie i daj nam znać czy zdecydowałaś się na przepłukiwanie jajników! Misiu-ja wczoraj u mamy jadłam gołąbki,a raczej gołębie,z takiej wielkiej kapusty byłu że zjadłam jednego i musiałam spodnie odpinać,normalnie gołąbki-giganty!!!Ja też bardzo często robię bo u mnie wszyscy przepadają!!A Twoje pewnie pyszniutkie wyszły,co?? Agniesia-koniecznie daj znać jak badania męża,do soboty dzielnie podtrzymuj go na duchu.Oczywiście życzę jak najpomyślniejszych wyników!!! Dziś dostałam przesyłkę z ciuszkami dla malucha z allegro-ostatnio mamy z Julką fioła na punkcie ubranek z Kubusiem Puchatkiem i już na kilka się skusiłam!!Ale są takie słodkie że naprawdę trudno się oprzeć!! Pozdrowionka dla Was wszystkich,wymienionych i nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do dakoty 05.09.06, 16:48 No pyszniutkie wyszły wszyscy chwalili Misiulke o tak tak :0 Chyba sobie dzis ubiore pierwszy raz te moje spodnie ciazowe jak szalec to szalec. Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: do dakoty 05.09.06, 18:36 Ja też już sobie kupiłąm takie spodenki na brzuszek ale jeszcze w nich nie chodzę,wchodzę jeszcze w jedne luźniejsze sprzed ciąży)) Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.09.06, 17:02 cześć Dziewczynki! długi dziś dzień w pracy, ale pozytywnie zakończony. Wieczorem idziemy do moich Rodziców na kolację i opowieści, bo właśnie wrócili z wakacji we Włoszech. Życzę i Wam miłego wieczoru! pa Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 WIZYTA 05.09.06, 20:18 Generalnie to jest NIESAMOWITE. CUD i tyle. Serce bije jak należy, słyszałam i nie mogę nadal uwierzyć. Bajbiak ma 2,5 cm, kawał Człowieka. Ciąża rozwija się super, wszyystko ok, mogę spokojnie jechać na wakacje. Termin mam na 08 kwietnia, czyli dzień po moich urodzinach: Mamy 9 tc i 2 dni. Gorące uściskiIdziemy z mężem na kolację Choć nie wiem czy uda mi się coś zjeść, ale to nic. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Do Grety 05.09.06, 23:43 Greta-jestesmy z Toba.Jak dobrze, ze sie odezwalas.To naprawde lepiej, kiedy w trudnych chwilach mozna wyzalic sie komus, wyplakac.Pamietaj, ze tutaj zawsze na Ciebie czekamy.I oby wszystko poszlo po Waszej mysli.Jak dobrze, ze najtrudniejsze juz za Wami.Najwazniejsze, ze nadal chcecie byc ze soba.Mimo wszystko.Bo taka wlasnie jest milosc-kocha sie przeciez nie za cos, ale mimo czegos.Mimo wad, mimo slabosci.Mysle, ze zdaliscie najwazniejszy egzamin Waszego zycia.Sciskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re:My,Folikówki, cz.II 05.09.06, 23:50 Moniaaa-jak bedziemy mieli cos fajnego, dam znac) Alfa-masz racje.To naprawde cud.Nie mozna nazwac inaczej poczecia nowego zycia. Misia-mnie tez slinka cieknie....Ale musialy byc pyszniaste te golabki...Chyba sama niebawem zrobie. U mnie mniej wiecej 26dc.Chyba zaczynam odczuwac bole brzucha, jak na @ (((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re:środowy poranek 06.09.06, 09:02 zimny brrrr, zmarzłam jak zwykle w drodze do pracy w pracy spokojniej, bo dręczyciel pojechał na konferencję - więc chociaż mogę spokojnie śniadanie zjeść ogólnie idę dziś w odwiedziny do kleżanki której nie mieliśmy dlugi czas czasu dowiedzic przez te nasze remonty, jej synek ma już 2 latka i 4 miesiące - ale go dawno nie widzieliśmy, pewnie już wielki z niego chłopak wiecie tak wczoraj siedziałam sama bo m. w pracy i myślałam sobie że muszę zmienić nastawienie i postarac się przestac myśleć o zaciązaniu, każdy kogo znam mówi mi że tak lepiej, więc doszłam do wniosku że zmieniam myślenie będę teraz myślała o tym że jak skonczymy remont, wywalimy wreszcie te stare graty, kupimy sobie ładne duże łóżko, będę wreszcie kupować firnaki i inne ozdoby, bedziemy mieli czas na to zeby spotykac się wreszcie ze znajomymi których zaniedbalismy, bedziemy chodzic do kina bo bardzo to lubimy, i bedziemy miec duzo czasu dla siebie, w zimne zimowe wiecziry bedziemy gnic przez telewizorkiem z chipsami i piwkiem, wiecie co ma przyjśc to i tak przyjdzie, a moze to nawet lepiej gdy to się zdarzy gdy będzie już porządek i spokój, także postaram się przestawić moje myśli na ten tor (i oby mi się udało) - a bedzie miło bo tak naprawdę wiecie rok od slubu minął w lipcu a my nawet w całości naszego filmu nie oglądalismy, ciagle jestesmy zajęci tym remontem (trwa długo bo robimy sami) a potem bedzie tak miło, tak czysto i ładnie .... oh jak ja na to czekam a tymczasem z szarej rzeczywistości czeka nas najgorsze - remont lazienki buziaki dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: WIZYTA 06.09.06, 08:57 no widzisz jak pieknie Powodzenia. a noz dzidzi sie urodzi na urodzinki Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: WIZYTA 06.09.06, 09:04 oj tak Alfa to z pewnoscią piękne uczucie każda z nas na nie czeka ... dbaj o siebie a sama zobaczysz jak te dni szybko lecą - wystarczy popatrzeć na monjan, która tak niedawno co zaciązyła, ja nawet nie wiem jak to się dzieje że to tak szybko leci Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa środa 06.09.06, 09:16 Alf to cudownie otrzymac taki prezent na urodziny Misia gołąbki ale nam tu wszystkim smaka narobiłaś tez bym zjadła a najbardziej takie jak robi moja babcia U mnie cos dzis pochmurno a myslalam ze bedzie słoneczko Zycze udanego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: środa 06.09.06, 09:31 a u mnie dziś 6 dc. tempka 36,45 więc spada... U nas świeci ślicznie słonko Jutro jedziemy na spotkanie z budowlańcem... Zaczynamy działać na całego!!!!! <jupi> Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka środa 06.09.06, 09:44 tak czytam o tych bijacych serduszkach, ruchach dziecka, brzuszkach jak bębenki... z jednej strony na te słowa mam usmiech od ucha do ucha, z drugiej.. łza mi się kręci w oku. Przychodzą chwile zwątpienia. Postanowiłam wziąć się za siebie. Poukładać sobie w głowie i serduchu tak by mieć niezachwianą wiarę, że się w końcu uda. Czuję, że te nerwy oczekiwania i starnek mnie zżerają i że to źle ne mój organizm wpływa. Przytulanki "na receptę" itp... Czytam sobie raz po raz rady, które p. Psycholog dała Myszce i jej Mężowi. To wszytsko jest bardzo łatwe w teorii... NO to Wam posmęciłam. Choć piszę to z dystansem i spokojem. A! wreszcie przede mną perspektywa urlopu. Jeszcze nei teraz, ale w drugiej połowie października,a le zawsze. A wcześniej może wyskoczymy na kilka dni w moje ukochane Tatry, gdzie najlepiej odpoczywam. Zapomniałam dziś rano folika, postarm się pamiętać wieczorem. pa m Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: do adrasteaa 06.09.06, 10:11 Z miłą chęcia bym wyskoczyla z tej roboty na kawe i ciasto Cos ostatnio zastanawiam sie nad zmiana pracy mysle moze o przeniesieniu sie do szkoły choc z drugiej strony nie wiem czy bym sie w tym odnalazla jedno co mnie do tego sklania to mniejsz ilośc godzin pracy i moze nie musialabym dojezdzac 40 km do pracy jakby sie udalo znalesc szkole w ktorej by mnie chcieli gdzies w Legnicy ehhh mam mentlik w glowie Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa co tu tak cicho ostatnio??? 06.09.06, 11:16 no już pisać mi tu co u Was nowego?? najpierw mnie od siebie uzależniacie a teraz nic ne piszecie Szybko wklejać wykresy itp. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: co tu tak cicho ostatnio??? 06.09.06, 11:51 Hej dziewczynki!! Alfa-masz rację,cudnie zobaczyć bijące serduszko maluszka na ekranie usg.Zrób sobie suwaczek-to dopiero jest frajda!! Agniesiu-cieszę się że postanowiłaś nastawienie,zobaczysz,jak zupełnie przestaniesz o tym myśleć(jeśli to możliwe)to efekty przyjdą szybciej niż się spodziewasz,zupełnie niepostrzeżenie) A ja "byczę się" w domku,Julka poszła do szkoły,mąż w pracy więc mogę bezkarnie buszować po internecie)Ale już tak się rozleniwiłąm że nie wiem jak wróce do pracy,a to już za tydzień.Chociaż wogóle mi się tam nie śpieszy(( Pozdrowionka!! Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: co tu tak cicho ostatnio??? 06.09.06, 12:54 wiecie co?? czaem sie zastanawiam czy nie zniknac z watku na jakis czas, bo mam wrazenie ze moja ciaza moze byc dla kogos starajacego sie przykra... ze tez bys tak chciala...a ja nie chce robic przykrosci i jakies mam opory przed pisaniem za to czytam Was regularnie i dopinguje pecherzykom, plemniczkom, testom bo wiem jak to jest, sama przez to przeszlam Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: co tu tak cicho ostatnio??? 06.09.06, 12:58 nie uciekaj, nikogo nie ranisz ani nie smucisz... Cieszymy się razem z Tobą Twoim bobaskiem i pisz tutaj dziennie co u Ciebie bo wszystkie trzymamy kciuki A nam (niezaciążonym) też się w końcu uda i potem my się będziemy chwalić że nam brzuszki rosną buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: co tu tak cicho ostatnio??? 06.09.06, 13:01 no pewnie Amonia ma rację w żadnym wypadku takich myśli my sie cieszymy bardzo z waszych malutkich rybek co wam pływają w brzuszkach przecież i my bedziemy w ciązy a to że chcemy to przecież inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: co tu tak cicho ostatnio??? 07.09.06, 00:02 Aagniesiu-dopiero dzis w calej pelni zrozumialam Twoja sygnaturke.Wlasnie dostalam @........ Chyba zaczyna do mnie docierac, ze mozemy miec powazny problem.I chyba po raz pierwszy mam z tego powodu prawdziwa chandre.I chyba nic mi sie juz nie chce.A zwlaszcza isc rano do tej cholernej szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: co tu tak cicho ostatnio??? 06.09.06, 12:59 hmm niekiedy tez mam takie wrazenie ze jak pisze o wizycie albo cosik to komus smutno sie robi...a odchodzic bym jakos stad nie chciala. monjan- ale z drugiej strony kiedys inne pisaly, cieszyly sie, teraz widocznie na nas kolej, ja nawet jak urodze to chce tu zagladac kibicowac innym folikowka. I co wtedy mam nic nie pisac co slychac np u mojego dziecka??? Do kazdej przyjdzie ten dzien w korej bedzie cieszyla sie z tych 2 kreseczek, a pozniej wszystko bedzie nam opisywala... Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: święta racja Misiu !! 06.09.06, 13:22 ale mnie się dziś pracować nie chce dziewczyny lenia mam Daktoka nie dziwię się że nie chce ci się wracać do pracy, do tego głupkowatego szefa Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: święta racja Misiu !! 06.09.06, 16:23 niech się żądna nie waży stąd odchodzić! MAmy się wspólnie wspierać! a ja mam nadzieję, że na naszej liście już niedługo wszytskie będą w grupie zafasolkowanych! pa m Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Amoni 06.09.06, 14:20 Moniczko podaj mi jeszcze raz Twoje gg, bo teraz siedze u mnie w domku brat mi pokasowal liste i nie mam Cie Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Dziś czwartek 07.09.06, 08:44 i ma być ponoć ładnie zobaczymy Agnieszkomonikoz tak mi przykro że przlazła @, ale nie mysl tak negatywnie, nie smuć, jesteśmy z tobą i zawsze możesz się wygadać, ja nie wiem czemu ale jestem jakaś spokojna ... pisałam że zmieniam nastawienie, martwię się trochę jakie wyjdą te wyniki badań i co powie ginka jak je zobaczy, i co jak obejrzy moje jajniczki, ale staram się myśleć pozytywnie - przecież nie będzie źle, i przestaję myśleć o starankach bo to odbiera, po pierwsze ochote do przytulanek a po drugie pewnie powoduje jakieś blokady psychiczne i tak potem to idzie ciężko także jadę sobie na zakupy teraz z mężem, kupimy sobie jakieś sweterki na zimę, buciki chcę sobie kupić i takie tam - dla poprawy nastroju pozdrawiam nasze brzuchatki Monjan, Misię, Dakotkę i Alfe oraz folikóweczki, ciekawe jak tam nasza Kasia na urlopie tez bym chciała gdzies do ciepłych krajów się powygrzewać Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Dziś czwartek 07.09.06, 08:59 no to na dzien dobry w czwartek 300 post. Milego dnia! odezwe sie poznije, jak sie troche wyrobie z robota... m Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: Dziś czwartek 07.09.06, 09:01 Ja tez witam czwartkowo. Miało być ładnie i ciepło a coś nie za bardzo No i prawie doczekałam się urlpou, jutro ostatni dzień, i znikam do mam nadzieję słonecznej chorwacji Oj wyspię się, wypływam, i troszkę wygrzeję na słonku. Bardzo się cieszę. No i pierwsze wakacje naszej Krewetki, choć juz nie wygląda jak KrewetkaPo powrocie znowu usg, ale wiem że wszytsko będzie dobrze Pozdrawiam Was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: Dziś czwartek 07.09.06, 09:04 Witam Kochane Folikóweczki!! Agnieszkomoniczko-ni smuć się wredną @,w końcu i ta najmniej wyczekiwana kiedyś się skończy) Agniesiu-powodzenia na zakupach-kupcie sobie z mężem ładne ciuszki i może jakieś dobre winko przy którym spędzicie romantyczny wieczór) Jadę dziś do koleżanki-termin porodu ma na 1.11 a podobno ma już bardzo skróconą szyjkę i grozi jej przedwczesny poród.Muszę ją troszkę podnieść na duchu-to jej pierwsze,długo wyczekane dzieciątko i bardzo się martwi. A później chcemy całą rodzinką pojechać na zakupy-szukamy jakiegoś prezentu na urodzinki Julki! Miłęgo dnia Kochane Wam życzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa a ja dziś z mężem..... 07.09.06, 09:25 jadę na 19tą na spotkanie z budowlańcem... NIECH SIĘ MURY PNĄ DO GÓRY Poza tym wszystko w normie Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Dziś czwartek 07.09.06, 16:37 Aagniesiu, Dakoto, Myszko-dzieki Wam ogromne.Juz mi troszke przeszlo.Tak naprawde, staramy sie 3 miesiace(podalam od maja, bo wtedy zaczelismy, ale potem byla przerwa).Wiec 3 nieudany cykl.Sama nie wiem czy isc na jakies badania, czy jeszcze poczekac.W sumie to, co napisalas, Moniczko, o tych 6 miesiacach...Moze dac sobie jeszcze troche czasu??Sama nie wiem. Nie wiem tez czy zdecydowalabym sie na to badanie, Monika.Moze jeszcze zaczekaj? Zreszta sama nie wiem.Po prostu potwornie boje sie bolu(nawet porod chce miec przez cesarke). Amoniu-czy ja tez moge prosic o zdjecia??Bardzo bym chciala zobaczyc)) U mnie w pracy powtorka z rozrywki.Juz mnie nerwowo wykanczaja.Wczoraj zrzucili kwiatka z doniczka.Na szczescie nic sie nie rozbilo. Chce weekendu.................. Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Witam czwartkowo 07.09.06, 10:57 U mnie dzis piekne słoneczko @ juz odchodzi z wynikami wybieram sie do lekarza dopiero 22.09 bo dopiero wtedy bed miala caly komplet i zastanawiam sie co przyniesie ten cykl jaki bedzie długi i czy sie uda czy znów nie Tez postanowiłam zmienic myslenie choc jest to bardzu trudne, zapisałam sie na hiszpanski zaczynam od 2 paź ajecia dwa razy w tygodniu po 1,40 h Zyczę milutkiego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa misia wysłałam ci moje fotki ślubne :-) 07.09.06, 11:39 zerknij sobie.... Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re:misia wysłałam ci moje fotki ślubne ja tez chce 07.09.06, 11:55 ja tez bym chciala na gazetowego jesli mozesz Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re:misia wysłałam ci moje fotki ślubne ja tez chc 07.09.06, 12:05 pewnie że mogę już idą.... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: misia wysłałam ci moje fotki ślubne :-) 07.09.06, 13:59 Ty śliczniutka Jesteś AMONIU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękuje za zdjęcia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re:słoneczny czwartek:) 07.09.06, 15:06 Witam Panie Skończyłam właśnie lekcje i przymaszerowałam do domku W szkole życie już tętni jakby wakacji w ogóle nie było, no może prawie - bo jeszcze nie ma klasówek i odpytywania, ale dzieciaki już próbują gadać na lekcjach. Przez 2 piersze dni moi uczniowie siedzieli grzeczni jak trusie, nawet ci broje - już sobie zrobiłam nadzieję, że może po wakacjach tak wydorośleli, ale ...złudne nadzieje - dziś już pokazali na co ich stać A ja żeby sobie poprawić nastrój zamiast obiadu zjadałam z marszu tabliczkę mlecznej czekolady Dziewczyny, przeczytałam Wasze wczorajsze i dzisiejsze posty. Gwoli ścisłości - Folikóweczki zafasolkowane - usłyszcie jeszcze mój głos: Wasze ciąże są dla nas radością. Czytając o Waszych Kropciach i brzuszkach czuję ciekawość,a na twarzy wlewa mi się błogi uśmiech. I mam wtedy w sercu nadzieję, że i ja kiedyś doświadczę tego szczęścia, co Wy teraz. Jasne? Więc bez żadnych pomysłów typu: ucieczka, OK? Wszystkie jesteśmy sobie nawzajem potrzebne))))) Widzę, że zmiana myślenia u Amoni, stała się dobrym przykładem dla starających się:Agniesi i Adrastei. I dobrze! Agniesiu, bardzo mądre słowa... Musimy zmienić nasze nastawienie, zaakceptować fakt, że w danym momencie życia nie mamy dziecka i nie jesteśmy w ciąży. Ja też próbuję iść w ślady Amoni. Ale gdy nadchodzi @ - jest to najtrudniejsze... Agnieszkomoniko - doskonale rozumiem Twój smutek. Takich chander misiączkowych przeżyłam bowiem już wiele. Wiem, jak Cię boli. Ale proszę - nie myśl, że możecie "mieć poważny problem". Tak wcale nie musi być! Staracie się dopiero od maja - to raptem parę miesięcy i nie świadczy, że coś jest nie tak. Agnieszko cytuję "normalna, zdrowa 25 letnia kobieta potrzebuje około 6 miesięcy, by zajść w ciążę, a czas ten jest dłuższy w przypadku kobiety starszej. (...) Zatem zachowaj spokój, jeśli przyjdzie wam długo czekać na cud. Niech wszelkie próby poczęcie potomka przynoszą wam jak najwięcej przyjemności." ( "W oczekiwaniu na dziecko" - autorów już nie będę pisać, ale to taki opasły tom - mąż mi kupił 2 lata temu i stoi sobie na półce...) Buziaki specjalnie dla Ciebie i proszę bądź dobrej myśli! Tak samo Ty Martusiu, bo w Twoich ostatnich postach wyczułam smutek i trochę jakby zrezygnowania...Martwi mnie to... Ale składam to też na karb przepracowania. Co rusz któraś z nas rusza na urlop lub jest w jego trakcie (pozdrawiam Kasiu, a Ty dopiero w październiku...Ale to już bliżej niż dalej Alfa - udanego urlopu w pięknej Chorwacji! Na pewno będzie słoneczna o tej porze! Wypoczywajcie z Kropką Adrastea - dobry pomysł z tym hiszpańskim Dodatkowe zajęcia są ponoć najlepszą terapią na niemyślenie o staraniach. I skuteczną! Agniesia- urządzajcie piękną łazienkę (w jakim kolorze?) I udanych zakupów! Mi też to zawsze polepsza humor. Dakotka - pociesz skutecznie koleżankę. Oby wszystko było dobrze! A spotkanie na pewno będzie miłe Amonia - też chętnie bym obejrzała Twoje ślubne zdjęcia. Misi - są śliczne, Twoje pewno też))) Pozdrawiam Was wszystkie Folikóweczki z Misią na czele Ps.Mąż jest zapisany na wiztę do Ojców za tydzień. Ps2. Ciągle się waham czy w przyszłym cyklu podchodzić do badania drożności. Naczytałam się w necie, że to takie bolesne i mam trochę stracha Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa mycha wysłałam i Tobie moje fotki ślubne :-) 07.09.06, 15:14 daj znać czy doszły... Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Amoniu dziękuję:) 07.09.06, 15:25 Wow! Amoniu, fotki doszły - prześliczna z Was para! Ty delikatna blondyneczka - księżniczka, mąż (tzw. "Kaker" cha, cha - pamiętam) - przystojny wysoki brunet. Trochę odwrotnie jak u Misi (Misia - czarnooka i mąż blondyn! U Was, podobnie jak u nas, też jest spora różnicqa wzrostu ja - 160 cm (a może nawet nie - mąż 193 cm - a u Was chyba podobnie? A czarnobiała fotka to arcydzieło...Bardzo romantyczna... Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa dzięki :-) 07.09.06, 15:44 no mężuś ma 185 cm a ja 157 cm )))) ale nam to nie przeszkadza... Różnica wieku to 5 lat czyli mężuś 30 miał 18 sierpnia a ja 28 października skończę 25 To był mój najpiękniejszy dzieńw życiu.... Acha teraz jestem zupełnie blond Już prawie 2 tygodnie, bo w tych ciemnych włosach mi się nie podoba jak opalenizna znika i zostaje blada twarz Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Dzień pełen odwiedzin... 07.09.06, 18:53 Witam dzis prawie caly dzien nie bylo mnie w domu, odwiedzalam starych znajomych, bylam rowniez w tej firmie gdzie pracowalam tam 9 miesiecy, i tam mnie zaskoczyli. Panie myslaly ze ja juz z niewiadomo jakim wielkim brzuchem przyjde, ze bede miala +15 kg, bede spuchnieta albo cos w tym stylu. Wszyscy a gdzie Ty masz to dziecko ?????????????? Wogole je masz???????????????????? No coment. Zdjecia slubne z albumu bardzo im sie podobaly P.S. nie wiem w jakich one czasach zyja. Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: Dzień pełen odwiedzin... 07.09.06, 19:01 I ja już wróciłam do domku!! Myszko-piękne słowa.Ja wprawdzie nie pisałam o moich obawach odnośnie dzielenia się z Wami tymi wszystkimi maleńkimi radościami ciążowymi,ale mam identyczne zdanie jak Misia i Monjan.Ile razy chcąc czymś się z Wami podzielić zastanawiałam się czy przypadkiem którejś z Was nie urażę,nie zrobię przykrości,itp.Razem z Wami przeżywam kolejne niechciane @,kolejne zmarnowane cykle,bolesne badania.I tak jak napisałąś-jesteśmy tu po to żeby wspierać się we wszystkich sprawach!! Daj znać po wizycie męża!! Dziś otaczały mnie same "ciężarówki"-rano odwiedziła mnie koleżanka,mama najlepszej koleżanki Julci a teraz wróciłam od przyjaciółki o której pisałam rano.Co śmieszniejsze mają termin w odstępie 1 dnia-1 i 2 listopada) Miłego wieczorku,papa!! Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Dzień pełen odwiedzin... 08.09.06, 07:53 hej dziewczynki!! Ja dzis krótko i uciekam, jade sobie na zakupy a co !! (ps; szefa nie ma trzeba to wykorzystać ) jutro badanko męża - zobaczymy ... czytam i czytam wszesdzie o tych moich wynikach, i nie pisza za dobrze, troszke sie martwie ale czekam na wizyte u ginki ona sie mam nadzieje lepiej zna, jesli mi nie pomoże mam już nagraną bardzo dobrą gin-endokrynolog wiec najwyzej ona Myszko jak to z dzieciakmi, rozkecają się - ja to bym chyba nie dała rady mnie by chyba nie słuchały Amoniu czy ja mogę tez fotkę dostać?? moją mogę wysłac w poniedziałek całuski dziewczyny !! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Tyle Nas Jest (l i s t a) 08.09.06, 08:09 GRATULUJE KOCHANE PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Folikówki , które oczekują swoich pociech kordula3 – Dorota – w ciąży - syn Kamilek 02.04.2004 demika - Dominika - Warszawa - w ciąży - syn Igor 3.08.2004 mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - w ciąży córeczka Martusia 11.10.2004 term.(11 lub 15.10.2006) rena78 - w ciąży ememik – Magda – Warszawa - w ciąży monjan – Monika - Lublin - w ciąży term. (20.01.2007) szarlotti - Anna - w ciąży - syn Sebastian 08.06.2002 dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży - córka Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007) misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży term.(14.02.2007) dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007) renne2 – Świdwin - w ciąży niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży eva.1981 - Ewa - w ciąży agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży breili - Daria - Niemcy - w ciąży Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie starań (kwiecień) greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) mycha.76 - Monika - Warszawa - starania trwaja aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w trakcie starań kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005) zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) ewacia - Ewa - w trakcie starań Dziękuje Wam za to, że Jesteście ! Misia Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Juz piątek 08.09.06, 08:27 Koniec tygodnia nam nastał, do nas dzis przyjezdzaja znajomi ze studiów mam nadzieje ze bedzie wesolo, w garach wczoraj mieszalam ciasto upieczone dzis tylko masa musze przełozyc Milutkiego dnia zycze wszystkim Ps Cholerny jęczmien na oku mi wyskoczyl skad te paskudstwa sie biora Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa witam w piątek :-) 08.09.06, 09:36 dziewczyny dzisiaj po pracy jedziemy do teściów (za Częstochowę). Wrócimy dopiero w niedzielę, bo jedziemy zbierać grzybki, które nie za bardzo lubię jeść ale uwielbiam zbierać ))) Mam nadzieję że będzie dużo to podrzucę siostrom i mamuśce Moja tempka od 3 dni jest na stałym poziomie 36,45... pierwszy raz tak normalnie a nie EKG Pozdrawiam wszystkie PS. Byłabym zapomniała... bylismy wczoraj na spotkaniu w sprawie naszego domku i od poniedziałku jedziemy z budową Geodeta wyznaczy teren i możemy kopać fundamenty <jupi> Wciąz w to nie wierzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: witam w piątek :-) 08.09.06, 10:49 Hej, i ja się melduję. Im bliżej weekendu tym lepszy humor. Co prawda dziś mnóstwo pracy, bo zamykamu listę płac a mamy dość skomplikowany system wynagrodzeń, ale byle do 16!. W weekend jedziemy nad morze. Zdecydowaliśmy się na takie małę szaleństwo z przyjaciółmi. A co?! Trzeba odreagować intensywny tydzień. Szkoda, że nie ma Krokodylka, bo pewnei wybierzemy się gdzieś w okolice Kołobrzegu, może Mielna (to od nas najbliżej). Zapisałam się już w tym sezonie na aquaaerobik, szukam kursów językowych (niby wybór duży ale albo nie ma odpowiedniej grupy albo terminy do bani). Tak więc rytm wraca do normy. I dobrze, bo nie będzie za dużo czasu na myślenie. Dziś wieczorem idziemy podziwiać 3-tygodniowe Maleństwo naszych przyjaciół. Oni gorąco dopingują naszym starankom, bo twierdzą że ich dzieci muszą mieć fajnych towarzyszy zabaw. Miło mie takich znajomych. Amoniu! a macie już pozwolenia na budowę. W Poznaniu trwa to ok miesiąca a prac geodezyjnych nie wolno rozpoczynać bez tego świstka... Pozdrawiam wszystkie Folikówki, pa Marta Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa mamy :-) 08.09.06, 11:11 mamy już wszystkie potrzebne świstki )))) zaczynamy kopać... fundamenty oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: witam w piątek :-) 08.09.06, 11:28 no dobra to i ja melduje sie na krotko bo mam mase roboty wrocilam do pracy i jestem zarobiona...wczoraj siedzialam po godzinach a potem cierpialam bo mialam skurcze...oj głupia ja...dzis juz nie bede sie tak przemeczac... ale ogolnie przyjemnie jest w pracy dzis nieladna pogoda, po pracy jedziemy do stolicy na slub kolezanki ze szkoły sredniej mysle ze sie ucieszy, ale przez ta pogode nie chce nam sie jechac... Marta aquaerobik jest super!! cwiczylam to, niezle mozne sie zmeczyc... amoniaa podziel sie fotkami Dziewczynki kochane, dziekuje ze napisałyscie, ze moja(i innych ciezroweczek) obecnosc na tym watku jest nadal mile widziana nigdzie nie zmykam, pisze mniej bo mam prace ale czytam Was i dopinguje kazdej!!! i Zycze spelnienia marzen o Dziecku!!zdrowej kochanej fasolki w odpowiednim momencie zycia!! Monjan i Brzusio Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: witam w piątek :-) 08.09.06, 11:40 Hej dziewczynki!! I ja się melduję,u nas dziś pogoda wstrętna.Leje od nocy i zrobiło się dużo zimniej,brrr. Martusiu-pozdrów morze ode mnie,super taki spontaniczny wypad na weekend! Amonia-wyobrażam sobie jak bardzo się cieszysz,ja bym chyba zwariowała ze szczęścia gdybym za kilka dni miała ruszyć z budową ukochanego domku)) Przed chwilą oglądałam zapowiedzi filmu "Samotność w sieci"-zapowiada się nieźle,książka też byłą świetna-z czystym sumieniem mogę polecić!! Trzymajcie się cieplutko,papa!! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: witam w piątek :-) 08.09.06, 14:48 Hej Dziewczyny! I ja witam Was w piątekWłaśnie wróciałam z pracy i czuję weekend w powietrzu A widzę, że wiele z naszego grona ma wspaniałe plany na ten czas. Martusia, zazdroszczę Ci morza! Teraz w miejscowościach nadmorskich jest sympatyczniej niż w czasie wakacji, więc wybraliście dobry moment Będzie spokój i szum morza....Oj, też bym pojechała! Kontakty towarzyskie kwitną, goście się zjeżdzają do niektórych, a niektóre w gości jadą i super! Agniesiu, a Wy się tylko aby jutrzejszym badaniem nie stresujcie. Podejdzcie do tego spokojnie - tak będzie najlepiej. I oczywiście życzę pomyślnych wyników Dakotko, ja też czekam na film "Samotność w sieci". Książka przepiękna, choć bardzo dawno temu ją czytałam - to pamiętam, że podczas jej lektury nierzadko zdarzało mi się płakać ze wzruszenia. U mnie ok, też wpadam w wir zajęć, by nie myśleć o naszej bezdzietności. W pracy zaczynam 3 letni awans zawodowy, zapisuję się na angielski, na aerobik TBC jak w roku ubiegłym, szkolenia... Po prostu muszę żyć i cieszyć się tym życiem, mimo niespełnienia w macierzyństwie. I staram się w pełni zaakceptować fakt, że nie mogę zajść w ciążę. Mam nadzieję, że @, która nadejdzie ok. 19 września już mnie nie będzie boleć w sensie psychicznym No jestem z siebie dumna - udało mi się napisać krótki post Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: witam w piątek :-) 08.09.06, 14:47 Miłe moje, powoli się oddalam. Młyn w pracy dzisiaj totalny, tak na pożegnanie Sprawdzałam i w Chorwacji jest ok 29 - 30 st.C, bajka. A mnie ostatnio tak zimno, więc akurat bedzie jak sie wygrzać. Całuję Was mocno, trzymam kciuki, za wszelkie Wasze plany, próby, Fasolki, Kropki, cieszcie się każdym dniem, zwłaszca jeśli to sobota Buziaki wilkie odzywam sie po powrocie Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa udanych wakacji!!!! 08.09.06, 14:56 wracaj szczęśliwie do nas. No i dużo słońca Ci życzę na tych wakacjach Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 14:42 dzisiaj klachałyśmy sobie z misią na gg i m.in. gadałyśmy o imionach dla bobasków Piszcie nasze zafasolkowane jakie wybrałyście bo jesteśmy ciekawe.... My mimo że ciąży nadal brak mamy od dawna już wybrane Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 14:56 Hej! Alfa - jeszcze raz szczęśliwego pobytu w pięknej Chorwacji. Mi Chorwacja niezmiennie i zawsze będzie się kojarzyć z naszą podróżą poślubną. Nasza podróż zaczęła się w poprawiny, trwała 10 dni - wałęsaliśmy się sami, bez żadnego Biura Podróży. Świeży małżonek sam biegał za stancjami, pełen spontan i mnóstwo przygód Zwiedziliśmy Dubrownik, Korculę, Trogir i Split ( w każdym miejscu po 3 - 4 dni).Och, ale się rozmarzyłam! Czekamy na Ciebie z Fasolinką po powrocie A w środę chyba już wraca Krokodylek z TurcjiJak fajnie! Amonia - i jakie imiona macie wybrane? My z mężem niezmiennie : Ania i Pawełek. A także: Adaś, Zuzia. I wiele innych Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 15:06 a my po dwa : dziewczynka: Konstancja i Liwia synuś: Maksymilian i Sergiusz Konstancja i Sergiusz to pomysły mojego męża reszta moje Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 15:13 Wielkie dzięki My myslimy: Filip, Piotr, Jan; Weronika, Julia, i tyle na chwilkę obecną. Mnie się podoba jeszcze Antosia. buzka wielka: Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 15:24 U Nas jak bedzie dziewczynka to Zuzanna, a nad chlopczykiem mamy dylemat ja bym chciala Wiktora a maż Szymona. Do lutego moze cos uzgodnimy... Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 15:31 Misiu, więc obstawiam Zuzię, bo czuję,że to dziewczynka. A zarówno Szymek jak i Wiktor to też fajne imiona, a może w międzyczasie jeszcze przyjdą Wam jakieś pomysły? Bo czasem tak jest, że niby już się ma imię, a potem w ostatniej chwili coś się nasunie innego (np. zobaczy się film z jakimś fajnym dzieciaczkiem i dane imię od razu zaczyna się podobać) Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 15:45 no mi się też jakoś wydaje że to będzie coreczka u misiiiiiiii!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 15:45 No Wiktorek mi sie podobal juz od dawna i jakos nie chcialabym zmieniac, musi mezus mi popuscic pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 17:08 Co do imionek to mamy połowiczny dylemat!Imię dla chłopca wybrane już dawno-na pewno byłby to Szymonek!A co do dziewczynki to niestety nie możemy dojść do porozumienia-mi podoba się Marta i Maja,Julce Dominika a mężowi Natalka.I znając życie pewnie będzie druga córeczka żebyśmy się troszkę pogłowili)) Myszko-ambitne plany na jesień,pozazdrościć zapału i chęci!!Ale może faktycznie,tak jak piszesz będziesz miłą mniej czasu na myślenie o Waszym problemie. Alfa-miłego wypoczynku bo pogoda na pewno będzie gwarantowana!Wygrzej siebie i Rybkę i wracajcie do nas szczęśliwie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 08.09.06, 17:58 my na razie zaprzestaliśmy dyskusji co do imion. Kiedyś nad tym myśleliśmy ale nic konkretnego nam się nie udało ustalić. Ja dla chłopca chciałam Szymona (! jakie popularne na forum lub Mateusza a dla dziewczynki Natalia. Doświadcznie moich znajomych wskazuje, że często wcześnijsze plany w ogóle nie sprawdzają się w praktyce gdy dzieci przychodzą na świat. A przed nami jeszcze dużo czasu skoro nawet nie jestem w ciąży... Dakotko!jak się domyślasz to Marta mi się najbardziej podoba, ale życzę Ci chlopca byś miała parkę! Monjan! praca pracą ale się oszczędzaj, żadnych więcej takich szaleństw, dbaj o siebie i Maleństwo! Alfa! Wypoczywaj w Chorwacji, ale się nie przegrzewaj za bardzo na słoncu, to chyba by nie było najlepsze dla Fasolki. Agnieszko! Mocno trzymam kciuki za jak najlepsze wyniki Męża. A może jego żołnierzyki będą miały jeszcze an tyle siły by w te ważne dni zrobić co należy Myszko, nie dalam rady już odpisać na mejla, ale zrobię to zaraz na początku przyszłego tygodnia. Zapychamy sobie czas by nie myśleć o terminach i starankach. No a przy okazji trzeba zadbać o siebie A jak nad morze to dla mnie tylko jesienią lub wiosną i tak na dwa-trzy dni- nie więcej. Ja całym sercem jestem za górami i tylko tam naprawdę wypoczywam. Tak przy okazji to dawno nie bylo tu naszj koleżanki z Bieszczad= Nadyi. Ciekawe co u niej? Miłego weekendu! Pa m Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: wybrane imiona dla fasolinek :-) piszcie.... 09.09.06, 09:39 Witajcie.My tez imionka mamy wybrane.Chlopiec-Pawel lub Hubert,dziewczynka- Weronika,Ania lub Klaudia.Oczywiscie, pewnie i tak nam sie jeszcze cos pozmienia. Dzis idziemy na wesele.Prawde mowiac wcale nie mam ochoty. W pracy koszmar-juz nie wiem co robic.Gimnazjum to dom wariatow.Wczoraj az sie poplakalam w domu.Szkoda, ze cierpi na tym takze moja rodzina, bo jestem nie do zycia.Znow dostaje drgawek z nerwow.Czasem mysle, ze po prostu wyjde z klasy i wiecej tam nie wroce. Misia-nie szkoda Ci sukni?Ja moja trzymam na pamiatke))) Dakota-mam nadzieje, ze uda nam sie wszystkim dotrwac takiego jubileuszu.Moi dziadkowie w zeszlym roku swietowali 50-lecie stazu malzenskiego.Piekna rocznica. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.09.06, 22:16 Oj chyba wszyscy spia tylko Miśka buszuje Dzis wystawilismy moja suknie slubna na allegro oby ktos kupil Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Uroczystość rodzinna;)) 09.09.06, 07:50 Hej dziewczynki!! Dziś po południu wybieramy się do mojego kochanego Dziadzia na 80-te urodzinki!!Tak wczoraj wieczorem naszłą mnie refleksja,jestem ciekawa czy nasze pokolenie da radę dożyć tak pięknego wieku w dobrym zdrowiu,czy nie jesteśmy już trochę mniej idporni i fizycznie i psychicznie na różne niedogodności które stawia nam los.Poza tym podziwiam ich z Babcią za tak piękny staż małżeński-są 56 lat po ślubie!!I z radością czekają na drugiego prawnuczka(czkę)!Przepraszam Was za te moje wynurzenia ale taka jakaś uczuciowa ostatnio się zrobiłam)) Życzę Wam miłego weekendu i ślicznej pogody-u nas nieśmiało wygląda słoneczko) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Witam w niedziele 10.09.06, 16:48 Na poczatek buziaczki dla Kazdej Z Was Wczoraj mnie nie bylo na forum bo byl zakrecony dzien. Od 1 w nocy nie umialam spac, bo wciaz sie nie umialam doczekac kiedy bedzie 4:50- wtedy mialam wstac, ubrac sie i jechalam z mama i jej facetem na grzyby Grzyby były, Miśka zbierala uradowana !!!! pozniej zgubilismy sie w lesie szlismy 5 km do drogi po czym nas ludzie poinformowali ze jestemy na grugim koncu celu. Wtedy sie zalamalam bo nie dosc, ze juz sily nie mialam to gumowce zdzieraly mi skore tak ...ponizej kolan. Bol niesamowity Jeszcze kobieta nas pocieszyla ze mamy przed soba 10 km jakies 60 min nam to iscie zajmie;/ I tak wlasnie było. Jadlam z glodu jablka z drzewa, gdyby byla kaluza to pewno bym sie z niej napila !!! Serduszko w trakcie drogi mnie bolalo i mama sie wystraszyla.Ale to podobno ze zmeczenia. Jak wrocilismy zdjelam gumowce to byla jedna krew ;/ chodze jak paralityk. Pozniej trzeba bylo obrac te grzybki A o 18:30 pojechalam z moim mezem ze sprzetem na koncert Makowieckiego i Flinty. Brat meza ma caly ten sprzet, on mu pomaga i takim sposobem sobie dobabia. Tam zamarzlam bylismy na dworze w samych swetrach od 19 do 1 w nocy. Przyjechalismy jak padlam na lozko to wstalam po 10 rano agnieszkomonikaz- sukienki nie zostawiam na pamiatke bo nie mam jej gdzie trzymac, pozostana mi tylko zdjecia i wspaniale wspomnienia Trzymalam tak suknie z komuni ciagle mowilam ze kiedys corce pokaze , a przed slubem jednak po tylu latach ja wyrzucilam. Tylko miejsce w szafie mi zajmowala. amoniu - mam nadzieje, ze tez grzybkow sobie nazbieralas !!! i ze u tesciow było zajebiscie !!!! Buziaki Miśka. Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa I znów poniedziałek 11.09.06, 08:30 Witam w nowym tygodniu Misia oj współczuje zedrzec sobie nogi do krwi, mąż jakis masaż powinien Ci zapewnić Amonia napewno wypoczęła u teściow i zaraz sie nam pochwali ile grzybów nazbierała Ja tez milo spedziłam wekend ze znajomymi ze studiów Pozdrawiam wszystkie folikówki Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: I znów poniedziałek 11.09.06, 09:13 Hej! I ja się melduję króciutko przed pracą. Weekend upłynął mi sympatycznie. Wczoraj byliśmy na kajakach z męzulem - to chyba taki ostatni wypad w tym roku. Adrastea - super, że i Ty wypoczęłaś i dobrze się bawiłaś ze znajomymi Zaraz pewnie zamelduje się Marta, nasycona jodem i Amonia pachnąca jeszcze lasem, Agnieszkamonika z obolałymi nogami od tańczenia, Dakotka z urodczystości Dziadziusia (piękny wiek i peiękny staż małżeński i inne Kobietki. Czekamy, czekamy...W tym tygodniu wraca też nasz Krokodylek)))) Misia, bardzo współczuję "przygody" w lesie. Czy nóżki już mają się lepiej? Oby tylko! Ależ miałaś niezapomnianą sobotę! Agniesiu...mam nadzieję, że wyniki męża są dobre. Bo pewnie dziś je odbieracie. Odwagi, musi być ok. Daj znać. No to zmykam na razie, lecę do pracy. Ten tydzień mam pracowity, będzie rada pedagogiczna i zebranie z rodzicami (oj, oj - jak ja to lubię Buziaki! Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: I znów poniedziałek 11.09.06, 09:57 Cześć!! Oj tak znowu poniedziałek Agnieszkomonikoz wiem cos na temat stresów w pracy - samej trudno mi tez odstawić to zaraz po 16 i zacząć być wesoła, to się odbija na moim życiu, postanowiłam to zmienić, bo inaczej się wykończę, także przesyłam Ci buziaczka na dodanie sił kochane cięzarówki - Monjan i Misia, uważajcie na siebie - Moniko ty tyle nie pracuj (nie warto0, a Misiu tobie niech nóżki zdrowieją - ale się nachodziła twoja fasolina Po miło spędzonych weekendach piszcie dziewczynki co u was my odbieramy badanie we wtorek czyli jutro, samo badanie przebieglo na luzie, zobaczymy co dalej - dzis dzwonię do ginki umówić się na wizytę oczywiście o foliku w weekend zapomniałam ale nadrobię dziś Macie może jakiś pomysł na obiadek?? nie mam dziś głowy do tego - najlepiej cos z makaronem? A co do imionek tak jak Martajotka my nie myślimy jeszcze o nich, bedzie dzidzia będzie się myśleć pozdrowienia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Coś na obiad 11.09.06, 10:03 szybko i sprawnie moze byc nawet na dwa dni piersi kurczakowe pokroić w kostke wypanierować w zupie cebulowej knorr ( tej z torebki, moze byc goracy kubek) odstawic na godzine minimum 1/2 kg pieczarek pokroic i podsmazyc na masle Do naczynia zaroodpornego przełożyc pieczarki, piersi zalac to 250 ml smietany kremówiki i do piekarnika na 40 min rewelacja do tego ryz i jakas suróweczka makaron w sumie tez moze byc Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Coś na obiad 11.09.06, 10:31 Fajny przepis Adrestea tylko moj męzus nie lubi pieczarek chyba że można dodać coś innego ale chyba zrobie coś z piersi z kurczaka bo to najszybciej kompletny mam czasem mętlik co robić Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Coś na obiad 11.09.06, 10:38 Tomoze ugotuj makaron jakieś rurki obgortuj brokul i kalafior wczesnbiej podzielone na rózyczki zrob sos beszmelowy razem to do naczynia zarodpornego wymieszac z sosem mozna posypac zoltym serem i zapiec Wersja druga makaron ugotowac piers w kostke podsmażyc do tego na koniec dodac pesto chwilke pomieszac to razem dodac ugotowany makaron pomieszac razem i na talerze posypac parmezanem Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Coś na obiad 11.09.06, 10:40 ale z Ciebie skarbnica Adresteo Buziak Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa udane grzybobranie :-) 11.09.06, 10:03 grzybów cała sterta... porodawałam, mamie, siostrze, bo chyba by mnie przysypały. Wyjazd super, odpoczęłam jak nigdy. Zrobiliśmy sobie ognisko i przeleciało. Pogoda nam dopisała jak zwykle i było wręcz gorąco!!! pozdrawiam wszystkie folikówki. u mnie dzisiaj 11 dc nie zmierzyłam rano tempki bo.... No i tyle w temacie )) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Dziś zobacze Amonie :)))))))))))) 11.09.06, 09:20 Witam, nozki jeszcze bola, mezus nie mogl zrobic masazu bo ja sie nawet nie dam dotknać ałć Pare minutek po 10tej jade do Moniki(Amoni) do pracy troszke jej poprzeszkadzam haha. Jak trafie... P.S. Krokodylku wracaj juz bo teskno. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa czekam na misię :)))) 11.09.06, 10:06 to fakt, zaraz ma do mnie przyjechać )))) bede oglądać wszystkie jej fotki ślubne z albumu bo obiecała A ja swojego zapomniałam, bo rano jeszcze musiałam porozwozić grzyby po rodzinie.... większość zamroziłam bo już sama nie wiem co z nimi robić Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka i znów poniedziałek... 11.09.06, 10:24 Hej, i znów po weekendzie. Był cudowny, taki relaksujący i beztroski. W sobotę z samego rana do samochodu i jazda nad morze. pojechaliśmy ostatecznie do Ustronia Morskiego. Cicho i spokojnie o tej porze roku. Morze huczące, z bałwanami, takie jakie lubię, kiedy widać jego żywioł. Były spacery, puszczanie latawców (choć niekoniecznie chciały latać), rybki i piwko. Istna sielanka. W niedzielę podjechaliśmy do Kołobrzegu więc myślami byłam przy Krokodylku. a w drodze powrotnej zatrzymalismy się w lesie i w krótkim czasie nazbieraliśmy prawie całą siatkę grzybów. Wieczorem było co obierać. z info co u mnie to wczoraj rano miałam bardzo delikatne plamienie. Dosłownei kilka kropel. Najpierw się przestraszyłam, bo takie objawy zazwyczaj nie wróżą nic dobrego. Wczesna @ to raczje nie mogła być bo to dopiero 23 dc. Ale z kolei 8/9 dzien po owu... moze to dobrze wróży? staram się nie nakręcać, ale jestem dobrej myśli. Dziś wieczorem idę do gina- zobaczymy co on na to.... Agniesiu! czekamy an dobre wieści odnoście wyników. Agnieszkomoniko! tak mi przykro, że Twój koszmar szkolny powrócił...Mam nadzieję, że się z nim uporasz. Myszko! dobrze że Tobie praca sprawia przyjemność! Pozdrawiam Was moje drogie! Dobrego dnia! Marta Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: i znów poniedziałek... 11.09.06, 10:40 Oby to było to o czym obie myslimy Trzymam kciuki Gin to chyba i tak nic nie zobaczy bo to za wczesnie Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: coś na dodanie otuchy 11.09.06, 10:40 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=44807007&a=44807007 dziewczyny przeczytajcie sobie, ja gdybym nie była w pracy to chyba już bym wyła optymistyczna historia dla kazdej z nas Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: coś na dodanie otuchy 11.09.06, 11:09 O matko Agniesia,łezka kręci mi się w oku,piękna historia)) U nas dziś piękny dzień,słoneczko świeci od rana! Misiu-bidulko,mam nadzieję że nóżki już w lepszym stanie!Ale chociaż grzybki macie!Daj znać jak tam po spotkaniu u Amoni!! Martusiu-fajny,beztroski weekend a to maleńkie plamienie.....oby,oby!!!!Trzymam kciuki!!! Ja jutro idę do gina,wprawdzie nie do mojej(jest na urlopie)tylko do lekarza który też przyjmuje w tej przychodni ale nie mam wyjścia,kończą mi się leki przepisane jeszcze w szpitalu i nie wiem czy mam je kontynuować czy nie Miłego dnia Folikóweczki,buziaczki!! Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: coś na dodanie otuchy 11.09.06, 11:21 Martunia dopiero teraz doczytałam - trzymam mocno kciukasy za Ciebie !!! nie myśl o tym za dużo - będzie OK Dakotka napisz potem jak u gina, na pewno też bedzie dobrze oj tak piękny dzien a tu trzeba w robocie gnić ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 11.09.06, 12:29 A my sobie siedzimy razem pozdrawiamy wpadnijcie jak chcecie Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: My, Folikówki... cz. II :) 11.09.06, 13:19 Oj wpadłabym do Was Kochane,nudzi mi się w domku!! Mąż zaraz do pracy wychodzi,Julka w szkole a ja z nudów za sprzątanie się zabrałam)) Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa nowina - powiększy nam się rodzina !!!!! 11.09.06, 14:00 dziewczyny chyba oszaleję ze szczęścia!!!! właśnie była u mnie siostra i przywiozła 3 testy z dwiema krechami!!!!! na dzień dobry powiedziała mi żebym się nie gniewała i jej nie zabijała.... i już wiedziałam o co chodzi Oni też już dość długo się starali. Mają już MIkołaja 10 lat i teraz znowu wielka radość!!!!!! Ale się cieszę kobitki!!!!!!!!!!!!!! Będzie jakaś Maja (może akurat bo na maj termin wychodzi))))) Pozdrawiam ja czyli szczęśliwa ciocia Monia!!!!! PS. Aż zapomniałam że i ja chcę dziecko Teraz mi narazie te maleństwo wystarczy.... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: nowina - powiększy nam się rodzina !!!!! 11.09.06, 14:06 Wspaniała wiadomość. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa zupełnie zapomniałam.... 11.09.06, 15:36 przepraszam ale jestem dziś tak oszołomiona tą nowiną mojej siostry że zapomniałam wam napisać o spotkaniu z misią To super dziewczyna, na dodatek mamy wiele wspólnych tematów... A jej brzuszek jest niewidoczny Jeszcze raz pytam misia: gdzie ty masz te dziecko????? )))) pozdrawiam PS. dziś nie mierzylam tempki i chyba oleję te pomiary bo mam dość. Moja siostra odpuscila i od razu zaszla w momencie kiedy zupelnie tego by sie nie spodziewala))) Co radzicie?? Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: zupełnie zapomniałam.... 11.09.06, 16:46 Amoniu, Co radzimy? Nie mierzyć Jak szaleć to szaleć A poza tym to najlepszy sposób co potwierdza historia siostry i Niny. Gratuluję Amoniu Twojej siostrze! Super, że się udało i Mikołaj będzie miał rodzeństwo. Agniesiu, wspaniale, że podzieliłaś się historią Niny Wander z Folikówkami. Ja tę historię ze łzami czytałam parę miesięcy wcześniej, ale jeszcze wtedy Nina nie była w drugiej ciąży, więc też przeżyłam teraz niespodziankę))) Martusiu,....nic nie mówię, nic nie mówię... Czekam cierpliwie z Tobą na dalszy bieg wydarzeń i oby był pomyślny! I zazdroszczę Ci tego morza Fajnie, że się spotkałyście w końcu Misiu i Amoniu)))) Szkoda,że i my nie mogłyśmy zajść w międzyczasie na herbatkę, za daleko! Adrastea - skarbnico pomysłów - już wiem, co zrobię jutro na obiad! Też czasem mam z tym problemy To znaczy uwielbiam gotować, a najlepiej eksperymentować i wciąż wypróbowywać nowe przepisy Agnieszkomoniko i Agniesiu to nie może tak być, że praca jest takim stresem Bardzo Wam współczuję... U mnie na razie ok, ale też staram się być czujna, bo to różnie bywa. Na szczęscie mam fajną klasę i rodziców. Ale aż boję się pomysleć co za rok Agnieszko, może się uda z tą pracą w redakcji, może w sklepie męża... Pamiętaj, zawsze masz jakąś furtkę bezpieczeństwa. Może dzieciaki się utemperują, bo to początek roku i będzie lepiej, ale jakby miało to trwać dłużej to jednak szkoda Twojego zdrowia (( Wrazam do obowiązków Kochane! Trzymajcie się ciepło wszystkiePa! Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: zupełnie zapomniałam.... 11.09.06, 17:45 Misia i Amonia-jak to fajnie że mogłyście sie spotkać,poznać.Szkoda że wszystkie nie mieszkamy niedaleko siebie,fajne byłyby takie spotkanka) Amoniu-pogratuluj ode mnie siostrze i...bierz z niej przykład!!!Zakop głęboko w apteczce termometr i olej mierzenie tempki!!I oby to przyniosło jak najszybciej rezultat)) Myszko-w środę czeka mnie to o czym pisałaś-zebranie rodziców.Zobaczymy co tam szykuje się w klasie w nowym roku szkolnym,pewnie będzie też spotkanie z księdzem odnośnie Komunii. Miłego wieczorku kochane,uciekam)) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Hahaha do Amoniiii 11.09.06, 18:25 Choc Kochana choc szybko teraz do mnie najadlam sie i jest brzusio ojej hahaha. Sciskam i buziakuje !!!! P.S. nic nie mierz tylko sie kochaj...ja nic nie robilam i sie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Byłam dziś Ginki i...:) 11.09.06, 19:21 6 tygodni i 6 dni, 86mm, termin na sam koniuszek kwietnia lub początek maja Serduszko już bije. Super - ze szczęścia aż mi łezka poleciała potem w samochodzie. I mam już pierwszą fotkę do kolekcji Ale szczerze powiedziawszy to ja tam nic nie widzę - no może malutką jaśniejszą od otoczenia plamkę. Na następnej wizycie u fotografa pewnie będzie widać więcej Całuski dla Was kochane Folikówki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Byłam dziś Ginki i...:) 11.09.06, 20:14 Agniesiu ciesze sie z Twojego szczescia !!!! Ale ta dzidzie na ten wiek ciazy masz duza moja w 16 tyg miala 98mm czyli prawie 10 cm. Teraz juz napewno wieksza jutro minie 18 tyg jak mam juz ciazy za soba. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Dotrzymałam obietnicy i byłam u gina... 11.09.06, 20:27 Okres dostałam wraz z początkiem nowego wątku...po ok 70 dniach Byłam w środe u gina stwierdziła, że lewy jajnik ma budowe pęcherzykową...co to znaczy nie mam pojęcia...Dziś mierzyłam prolaktyne chyba wraca do normy bo jest niecałe 20 mg/mol czy jakoś tak się pisze Jeszcze dziś o 22 ide na kontrole zobaczyć czy jajeczkuje i jak jest jajeczko to powie mi lekarka kiedy zacząć staranka!W pracy gorący okres po prostu nie wydalam Obarczyli mnie obowiązkami dwóch osób...po prostu to jest chore u prywaciarza Nie czytałam co u Was słychać mam nadzieję, że wreszcie znajde chwilke i nadrobie zaległości ciumeczki kochane Misia dostane fotki ze ślubu czy niee?? Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Dotrzymałam obietnicy i byłam u gina... 11.09.06, 21:49 Nadya -zdjecia ze ślubu Ci wyslalam + zdjecia z USG Daj znac czy doszły. Trzymaj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 wtoreczek 12.09.06, 08:15 Czyżbym dziś była pierwsza??? U nas dziś kolejny dzień pięknej pogody,wczoraj po południu włóczyłyśmy się z Julką po okolicy,trzeba wykorzystać kto wie czy nie ostatnie dni pięknej pogody)) Agnieszko z-d-wielkie gratulacje,rośnie nam koleja Folikowa kruszynka!!!Rzeczywiście jak pisała Misia dzidizuś duży(a może się pomyliłaś)-moja Kropcia w 11 tc miałą 49 mm. Nadya-wielkie brawa za mobilizację i pójście do gina,daj znać jak po wczorajszym podglądaniu pęcherzyka. Ja dziś też idę do gina,dziś kończę leki ze szpitala i L4.W zasadzie czuję się ok ale nie miałabym nic przeciwko L4 do końca miesiąca,tak żeby trochę utrzeć nosa temu mojemu wrednemu szefowi.Jak Kuba Bogu...Tylko nie wiem jak pościemniać u lekarza,ja nie z tych co na poczekaniu wymyślą setki dolegliwości) Życzę Wam cudownego dnia,całuski!! Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: wtoreczek- byle do piatku 12.09.06, 08:23 Witam wtorkowo No nadya dobrze ze poszłaś do gina Zazdroszcze misi i amoni ze mogły sie spotkac ehhh Agniesia daj znac jak odbierzesz wyniki meza Dakota powodzenia u lekarza a moze poprostu powiedz prawde ze masz glupiego szefa i z checia bys do konca miesiaca pobyla jeszcze na L4 powinien zrozumiec i wypisac ci zwolnienie U mnie tez piekna pogoda i słyszalam ze takowa ma sie utrzymac do wekendu trzebaby cos zaplanowac ciekawego na sobote moze jakis wyjazd?? Pozdrawiam i zycze udanego dnia A jak macie jakies specjalności obiadowe to z checia sie powymieniam bo mi juz tez brak pomysłów Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: wtoreczek- byle do piatku 12.09.06, 09:04 dziewczyny hej !! dzis biegne po wyniki męża i jutro do ginki, niestety usg nie bedzie w tym miesiacu na pecharzyki, bo juz za pozno, jest 16 dc wiec czeka mnie podwójne wydanie kasy - ah ale może wreszce się dowiem co i jak ... Czekamy na wieści od Martusi ... z zaciśniętymi kciukami Dakotka tez myślę że mozesz powiedziec po prostu ze masz stresy w pracy, kazdy lekarz powinien wypisac zwolnienie .. przynajmniej tak mysle co do obiadu ja proponuje risotto - smazy się pierś z kurczacza w drobnej kostce, cebulke, lub pora (i dowolnie wybrany składnik) mnie smaukuje z brokułem, którego nalezy obgotowac i wrzucic na końcu, a do smażonej piersi wrzuca się ryż, musi on wchłonąć całą wilgoć z patelni i potem się podlewa bulionem, jak ryż znowu go wchłonie to się dolewa jeszcze i tak do momentu az ryz bedzie miękki, na koniec wrzuca się różyczki brokuła i posypuje parmezanem pychotka mówię wam mam nadzieje że nie napisałam zbyt chaotycznie buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: wtoreczek- byle do piatku 12.09.06, 09:13 Hej, u mnie dziś słońce Agnieszko! to na pewno cudowne wrażenie zobaczyc taką kruszynkę na monitorze USG nawet jeśli wygląda tylko jak Kropeczka Agniesiu! czekamy z DOBRE !! wyniki Męża. Nadyo! Długaśny ten Twój ostatni cykl... Oby ten był bardzo owocny! Dakotko! jak lekarz sensowny to Ci wypisze zwolnienie. Ale nie po to masz nei chodzić do pracy by robić wielkei porządki! OSzczędzaj się proszę. Amoniu! gratulacje dla siostry! Sama też odpuść pomiary tempki. Moja wizyta u gina raczej rozwiała złudzenie co do ciąży. Plamienie było z jednej z torbieli (mam dwie choć niewielkie). Dostałam zastrzyk an ich rozbicie i czekam na nowy cykl. A ten powinien się zacząć w sobotę, choć mnei już dziś boli brzuch jak na @. Zaczęliśmy się z Mężem zastanawiać nad tymi monitorowanymi cyklami. Mnie to strasznie stresuje i czuję, że ten stres działą gorzej niż brak owu od czasu do czasu. Kolejny cykl jeszcze zrobimy pod kontola gina a potem - przynajmniej na jakiś czas- chcemy zdać się na naturę. moje danie na dziś: Piersi z kurczaka kroimi na drobne kawałki i podsmażamy (najlepiej z przyprawą do kurczaka kamisu). Na drugiej patelni posmażąmy kawałki marchwi, podgotowanej lekko fasolki szpragowej, cebulki i na końcu cukini (wszytsko pokrojnoe w nie za duże kawałki), może też być brokuł, kalafior. Na końcu wszytsko mieszamy z mięsem i podajemy z ryżem. Danie szybkie i proste, ja robię zazwyczaj na dwa dni. Smacznego! ) Marta Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: wtoreczek- byle do piatku 12.09.06, 09:41 Cześć Dziewczyny Przeczytałam Kochane Wasze smski i taka mnie radośc ogarniała począwszy od pościka Agnieszki_zd- naszej niedawnej starającej się, a teraz mamuśki Kropeczki i ...skończywszy na pościku Martusi euforia się skończyła. Marto, zrobiło mi się tak smutno,że to plamienie mogłoby być plamieniem z torbieli...Normalnie, aż wszystko we mnie zgasło Taką sobie jakąś nadzieję zrobiłam po Twoim wczorajszym poście...Przytulaski! Nadyo - witaj jak miło,że się odezwałaś.Super, że poszłaś do gina. Mam nadzieję, że ten Twój cykl już będzie noramlnej długości, a jeśli długi to tylko ciążowy. I przykro, że taki masz sajgon w pracy Agniesiu, czekamy na wyniki. Ja jestem dobrej myśli. Już wystarczy plemnikowych problemów na naszym forum Niestety! Dakotka, dziewczyny dokładnie wyjęły mi słowa z ustTeż uważam, że prawda jest najlepsza! A wszystcy lekarze wiedzą, że stres to ważny czynnik i jak najbardziej może stanowić podstawę L4. Dzięki Kochane za przepisy. Już teraz wiem, co będę robić na obiad w tym tyg. Dziś zaczynam od dania Adrastei, a potem risotto Agniesi i kuraczaka Marty. Ja gdy nie mam wiele czasu na obiad - najczęściej robię spagetti z mielonego mięsa. Kupuję ok. 30 dag mięsa. Wrzucam na patelnię pokrojone w paseczki:marchewkę, paprykę, cebulę(w kosteczkę),2 ząbki czosnku, pomidora bez skórki. Gdy zmiękną - wyjmuję i wkładam mielone. Dodaję:sól, pieprz, oregano, paprykę słodką, bazylię. Zalewam wodą lub bulionem (ok.pół szklanki - zresztą ja wszystko robię "na oko"). Dodaję koncentrat pomidorowy. Podaję z makaronem, posytpane tartym serem. A jeśli chodzi o temat. Dziś mam 24 dc i też już bóle jak na @. Oczywiście wiem, że @ będzie, więc tu nie mam żadnych złudzeń, ale nie udało mi się zarejestrować na posiew czystości szyjki macicy w tym miesiącu (tuż przed @), bo terminy byóły zajęte i nie przystąpię do badania HSG w przyszłym cyklu bez tego posiewu. ALe co tam - zrobię za miesiąc Trzymajcie się ciepło. Ja dziś mam na popołudnie, a potem siedzę na radzie do wieczora. Taka ładna pogoda, a ja będę się dusić Całuski! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa moje nowiny kolejne :) 12.09.06, 09:55 No więc postanowiłam że zaprzestaję z tym mierzeniem... wczoraj i tak już nie mierzyłam, a dzisiaj zupełnie olałam... Wszystko już wiem a w ciążę zajść nie umiem,a moja siostra nie wie co to pomiary tempki i się udało Tak więc olewam totalnie wszystko, będzie co ma być i już. Poza tym ja mam dziś zupkę grzybową na obiadek Już wczoraj sobie ugotowałam a dzisiaj tylko dokończę i pychotka.... Mikołaj dowiedział się wczoraj o ciąży i jest szczęśliwy ))) Zdjął trochę spodnie mojej siostrze wczoraj i mówi do niej: "oszalałaś? chcesz tą gumą zabić dziecko??"... No dziewczyny myślałam że padnę... Na dodatek nic nie pozwala jej robić No to tyle z nowości. Pzdrawiam wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Mamy tu niezłe kuchareczki :) 12.09.06, 10:06 Ojej ale Wy dobre obiadki robicie Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa rozmyślanie.... 12.09.06, 14:12 jak tak czytam co wypisywałam za bzdury na tym forum i jak się nakręcałam to szok. Chciałam wszystkich przeprosić za moje wieczne zamęczanie urojonymi ciążami. Teraz dziewczyny jestem zupełnie spokojna i już mi tak na siłę nie zależy na tym wszystkim... Wykresy poszły w kąt więc nie wiem kiedy będę miała owu i będę się tego trzymać. Nie mam zamiaru się stresować że nadeszły płodne dni a ja szybko ciach ciach jak króliczek... Oj nie Życzę wszystkim starającym się takiego spokoju i podejścia, do którego w końcu dotrwałam.... Jestem najszczęśliwsza na świecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: rozmyślanie.... 12.09.06, 14:18 To ci gratuluje bo mnie chyba jeszcze bardzo bardzo daleko do spokoju Tempke mierze bo w sumie mi to w ogole nie przeszkadza a ciekawosc jest silniejsza ode mnie traktuje to jako kontrole nad moim organizmem , który i tak mnie cały czas robi w konia Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: rozmyślanie.... 12.09.06, 14:35 ja przestałam bo czułam się zdominowana przez termometr... Wszystko już wiem o objawach, wykresach, śluzach... tylko nie umiem tego wykorzystać w życiu codziennym. Moja siostra nie wie jak wygląda wykres i udało się Zmieniam podejście. Żadnych NMPR!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: rozmyślanie.... 12.09.06, 14:37 Ale tez mówiłaś ze długo starala sie o dziecko wiec to chyba nie zalezy od tego czy sie robi wykres czy nie Mysle ze wiedza pomaga, a najwazniejsza i tak jest natura i psychika Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: rozmyślanie.... 12.09.06, 14:45 ona chciala ale nie ze specjalnie sie starali. Poprostu bez zabezpieczenia. A w dodatku mają już ograniczone możliwości bo w domku 10letni syn za ścianą Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 dało się i bez ściemniania;))) 12.09.06, 15:16 Wróciłam przed chwilą od gina,szczerze mówiąc nie przepadam za tym akurat lekarzem ale moja pani doktor sie wczasuje i będzie dopiero w czwartek.Po krótce przedstawiłam mu historię,dlaczego trafiłam do szpitala a on sam zaproponował mi L4 do poniedziałku,kiedy to mam przyjść na kontrolę do mojej ginki.Z maluszkim wszystko ok,słuchaliśmy nawet tętna,pędzi jak oszalałe)Szyjka też pozamykana czyli i z mamą wszystko ok.Naprawdę z miłą chęcią poszłabym do pracy bo już troszkę mi się w domku nudzi ale skoro sprawy tak się mają jak to przedstawił mój wstrętny szef to mam go głęboko w ...)) Całuski!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa i bardzo dobrze !!!! 12.09.06, 15:20 olej szefa... kto mieczem wojuje od miecza ginie Niech spada na drzewo... Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 wiadomości od gina... 12.09.06, 16:12 Niestety mam same złe wiadomości Po pierwsze nie mam jajeczkowania także ten cykl spalony...dostałam luteine na skrócenie cyklu...z tą budową pęcherzykowatą jajniczka lewego jest tak, że właśnie przez to nie mam jajeczkowania Lekarka powiedziała, że może występować np.raz na 5 m-cy, raz na rok, albo co miesiąc...ja jestem jednak w tej gorszej opcji a na prawym jajniku jest mały polip - narazie go nie ruszamy. W ramach tej wizyty mam przyjść w 2 dc na usg (chce zobaczyć jak krwawie ble)i proponuje wziąść mi coś na stymulacje jajniczków od przyszłego razu Dobra wiadomość jest taka, że prolaktna spadła. Oj chyba będzie długa moja droga do dzidziusia - ale jestem pod fachową opieką, więc napewno się uda- wreszcie czuje, że ktoś dba o mnie i interesuje się moim zdrowiem!!Wyobraźcie sobie, że ginka dała mi lekarstwa za darmo, które warte są 50zł!I w cenie jednej wizyty (60zł) byłam już dwa razy i mam iść jeszcze raz!!I za każdym razem usg!! Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Misia nie mam zdjęć :( 12.09.06, 16:15 Misia nie mam zdjęć Na maila gazetowego wysłałaś czy na nadya22@poczta.fm ?? Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: wiadomości od gina... 12.09.06, 17:27 Oj bidulko,faktycznie niezbyt różowo to wygląda.Ale tak jak piszesz jesteś pod fachową opieką,to najważniejsze mieć zaufanie do lekarza który przeprowadzi Cię przez ten ciężki okres.I przy tym nie zedrze z Ciebie skóry!!Życzę Ci powodzonka i jak najkrótszych staranek,informuj nas na bieżąco co i jak,pozdrowionka)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Re: wiadomości od gina... 12.09.06, 19:43 Oj - Misiu i Dakotko - macie rację, a mi sie pomerdało - mój kijanek ma oczywiście tylko 8,6 mm a nie 86 Ale okruszeczek)) Amoniaa - decyzję o odstawieniu termometru popieram całym sercem!!! Ja zaszłam w cyklu "beztermometrowym", więc nawet nie wiem dokładnie którego dnia i dopiero po USG dowiedziałam się który to w ogóle tydzień. Tylko potem mierzyłam kilka razy tempkę czy już na 100% po owu i czy mogę testować. Nadyu - współczuję Ci szczerze, ale też cieszę się, że w końcu trafiłaś do dobrego lekarza. Z prawdziwym specjalistą na pewno łatwiej, a przynajmniej spokojniej - nie będziesz snuć domysłów co się dzieje, tylko zawsze o wszystko na bierząco będziesz mogła spytać, a On odpowie i wytłumaczy. To dobrze. Pozdrawiam Was serdecznie i ściskam z całej siły!!! Folik wzięty??? Bo ja jeszcze nie, ale już biegnę PS. Wciąż nie mam nieprzyjemnych objawów porannych i mam nadzieję, że tak pozostanie)) PPS - też poproszę o jakieś fotki!!! Na maila gazetowego Buźki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa środa 13.09.06, 09:05 Nadya dobrze ze trafilaś do dobrego lekarza to juz wielki sukces mam nadzieje ze jakoś ci pomogą i szybko uda ci sie zajść w ciąże Dakota korzystaj z urlopu jakaś fgazetka ksiązka i pełen luz Agniesia i co z wynikami??? U mnie 10 dc i trzebaby sie zacząc juz starać Pozdrawiam Całuski papa Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa dziś wraca nasz krokodylek :-) 13.09.06, 09:05 dziewczyny ale to przeleciało... szok! No więc koniec wygrzewania się na słońcu, wracać tu do nas Dzisiaj moja mama ma urodzinki i z samego rana zaskoczyłam ją z moim mężem pięknym bukietem kwiatów (impreza w niedzielę więc prezent będzie też w niedzielę). Mamuśka była w szoku i mówi że ona ma 13ego urodziny,a my na to że dziś jest 13ego Dni jej się pomieszały ale bardzo się cieszyła, a że ma narazie samych wnuków, to życzyliśmy jej w tym maju w koncu wnuczki A ona dodała że sama sobie jeszcze życzy jakiegoś bobaska z naszej strony ))) Do tego wczoraj była u mnie siostra z MIkołajem i powiem wam że ona nawet kawy nie może pić bo tak ją Mikołaj pilnuje ze wszystkim ))) Aaaaa oczywiście powiedział całej szkole i już wszyscy sąsiedzi nawet wiedzą <hahaha> Pozdrawiam Monia Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka My, Folikówki... 13.09.06, 09:10 Hej, nowy dzień, a u mnie @. 1dc. Przyszła z samego rana... Ale się jej spodziewałam, wczoraj popołudniu miałam juz dość intensywne plamienia, ból podbrzusza. Nowy cykl, nowa szansa. TYm razem po raz kolejny wspomagany przez clo. Nadyo! Sytuacja nie za ciekawa, ale dobrze,że jesteś pod fachową opieką. Jeszcze trochę cierpliwości i zafasolkujesz- jak my wszytskie zresztą . Agnieszkozd! spojrzalm na linijke... to prawdziwy cud ze z czegos tak malutkiego wyrasta potem prawdziwy, duzy czlowiek! Fantastyczne. Trzymajcie się drogie Folikówki! pa Marta Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: My, Folikówki... dziewczynki boję się 13.09.06, 09:54 hej! Martunia dobrze ze sie nie marwtisz tak bardzo - i tak jak piszesz to nowa szansa Amoniu ja tak jak Adrestea nie umiem rzucic tych tempek i mierzenia, chociaz tak naprawdę niewiele mi tez to daje bo i tak nie wiem kiedy ta owu o ile w ogóle jest, jejciu dziewczyny tak się boję tej wizyty u ginki dziś zaraz wam napiszę wyniki meza, wyglądają mi na dobre (czyli to jednak ze mną problem ) - bardzo proszę specjalistki od nasionek o wypowiedzi bo do wizyty jeszcze parenaście godzin, ide na 18:00 a nie chcę się zadręczać - normy będę podawać w nawiasie ph 7,4 (>7,2) lepkość (+,++,+++) + (norma +) czas upłynnienia 20 min (<60 min) leukocyty brak (norma <1mln/ml) aglutynacja(-,+,++,+++) ++ (norma -) komórki spermatogenezy <10% (norma <10%) liczba 68mln/ml (norma >20mln/ml) ruchliwość ogólna 85% (norma >50%) A- szybka linearna 25% (norma >25%) B-wolna linearna 35% C-ruch w miejscu 25% D-brak ruchu 15% żywotność plemników test hipoosmotyczny 86% (norma >60%) morfologia plemników (to co najmniej rozumiem z tego wyniku) formy typowe 32% (norma >30%) formy atypowe główki 46 % wstawki 10% witki 9% krople cytoplazmy 3% proszę piszcie moje kochane Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa ale lot.... 13.09.06, 10:04 68 minionów plemników za jednym razem a my nie potrafimy zajśc w ciążę.... Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Ja nie pomoge nie znam się 13.09.06, 10:13 Nie mam zielonego pojecia na temat plemników ale jak wynika z tych norm to chyba ok Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa :-) 13.09.06, 10:15 ja też się nie znam ale wg mnie też jest oki src="tt.lilypie.com/2auwp2.png" alt="Lilypie Trying To Conceive Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: :-) 13.09.06, 10:19 no właśnie ja się znam dziewczyny tak jak i wy najbardziej mnie niepokoi ze tych prawidłowych form jest tylko 25%, a tych główek az 46% ciekawe co to oznacza, boże chyba tu zwariuję ale zdaje mi się że to jednak będzie problem ze mną , patrząc na te 68 milionów jak napisałaś Amoniu , mówię wam boję się, mam nadzieje że ta ginka bedzie na tyle kompetentna zeby mi pomóc Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: :-) a tak nawiasem mówiąc 13.09.06, 10:20 to jak oni liczą te miliony .... Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: :-) a tak nawiasem mówiąc 13.09.06, 10:31 chyba jakoś ile jest w mm kwadratowym razy ilość tych milimetrów ogólnie ))))) choinka wie ciągną za łebki i liczą pojedyńczo <hahaha> Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: My, Folikówki... dziewczynki boję się 13.09.06, 10:46 NIe bój się! trzeba uwierzyć, że wszystko będzie dobrze! Pozytywne nastawienei pomaga bardziej niż wszelkei badania, leki itp. Aagniesiu! Głowa do góry!! Jestśmyz Tobą. Idz do ginki a potem zdaj nam relację. i nie martw się na zapas. Ja na plemniczkach się też nie znam, ale skoro większośc parametrów jest w normie to najwyraźniej są OK. pa M Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: My, Folikówki... dziewczynki boję się 13.09.06, 10:59 Martunia dziękuję Ci za ciepłe słowa, staram się myślec pozytywnie, ale jakoś mi nie wychodzi, boję się zeby nie było czegoś poważnego, wiem że to tylko parę godzin do tej wizyty ale na niczym nie mogę się skupić ściemniam że pracuję, a tak naprawdę to czytam tylko rożne wiadomości na ten temat w necie ... pewnie to nie dobre, pewnie się nie powinno nic czytać, przecież każdy organizm to inna sprawa, u każdego mogą różne sprawy znaczyć inaczej, ale jakoś tak jest człowiek skonstruowany że nie moze przestać, chcialabym moć wziąć przykład z mojego męża on samym badaniem się w ogóle nie przejął, wyniki ma chyba dobre wiec tez jest ok, i wcale o tym nie myśli, zresztą siwieje już od dawna przez różne życiowe problemy (ma 27 lat a siwych włosów tyle ...) i teraz to juz podchodzi do wszystkiego spokojniej, zebym ja tak umiała ... i chociaż wiem że te nerwy to na nic, bo tylko szkodząi w organiźmie się przestawia, to jakoś nie mogę przerwać tego błędnego koła, chyba muszę wziąć się w garść !! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa właśnie dostałam smsa od krokodylka :-) 13.09.06, 10:30 już wylądowali i są w kraju cali i zdrowi )))) Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Agniesia trzymam kciuki!!! 13.09.06, 11:22 Jeszcze niecałe 5 godzinek do wizyty,wiem że teraz pewnie nie możesz się skupić na niczym innym i myślisz tylko o tym co Ci powie ginka.Bądź dobrej myśli,nie stresuj się za bardzo(wiem że tak łatwo się pisze)i melduj nam zaraz jak wrócisz co i jak!!!!Buziaki)) Odpowiedz Link Zgłoś
monjan witam was 13.09.06, 12:56 folikowki i moj brzusio tez-kopie mnie, tak sie dziecko zabawia w pracy przwde mowiac mam bardzo duzo pracy, wiec malo pisze, ale czytam Was Agniesiaa rob jak chcesz z tym termometrem ja zaszlam w cyklu wyluzowanym-mnostwo alkoholu, nieprzespane noce, bez mierzenia ale mozna tez i w pelni kontrolowanie-z termometrem w reku-nie ma reguły na wynikach sie nie znam, popytaj na innych madrych forach Dzieczynki mam pytanie-czy Wasi mezowie jedza jakies witaminy?mozecie cos polecic?? buziaki dla was Odpowiedz Link Zgłoś
magmailen Re: My, Folikówki... cz. II :) 13.09.06, 14:31 cześć Dziewczyny! ja też Folikuję To 13 tydzień! Pozdrawiam i wszystkim życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 13.09.06, 14:36 witamy w klubie 13ty tydzień ciąży? no to gratulujemy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 13.09.06, 15:05 Nie mam dzis dziewczynki czasu ale chcialam powiedziec NADYA ze wyslalam fotki na gazetowego, powinny dojsc. Buziak. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: My, Folikówki... cz. II :) 13.09.06, 15:17 Hej Kobietki! Przed chwilą napisałam posta, ale potem mi się zawiesił komputer i post zniknął. Nie mam już siły pisać od nowawięc tak króciutko: Amoniu,dzięki za wieści ok Kasi. Krokodylku wypocznij troszkę po podróży i melduj się, bo tęsknimy Agniesiu, wyniki męża jak dal mnie są wspaniałe!!!Naprawdę super - mimowolnie przypominam sobie wyniki mojego męża i ...różnica kolosalna Wyniki Twojego - to dla nas ideał, szczyt marzeń i dążeń. A to już jest dużo. Czekamy na wieści od ginki - psychicznie jesteśmy z Tobą podczas tej wizyty. Nadya - dziewczyny Ci już tak ładnie napisały, że najważniejsze, że już masz diagnozę - wiesz dlaczego cykle były takie długie itp. Teraz potrzebny tylko plan działania i ...oby już ten cykl był z piękną owu. Martusiu, widzę trzymasz się dzielnie, a może to tylko na papierze tak wygląda? Do mnie @ przyjdzie w weekend i też już sie psychicznie nastawiam na ten fakt. Los bardzo uczy nas pokory i cierpliwości... Dziewczyny, pozdrawiam Was wszystkie na czele z naszymi "ciężaróweczkami". Buziaki dla wszystkich. Ps. Mamy z mężem śmieszną sublokatorkę od tygodnia - polną myszkę. Przyszła chyba przez balkon, bo ciągle miałam otwarty, a mieszkamy na parterze. Jest maleńka i ładna (taka polna, szara), ale raczej wolelibyśmy by nie przyzwyczajała się do nasi poszukała innego lokum. Macie jakieś doświadczenia, jak się jej pozbyć? Bo my jesteśmy bezsilni... Odpowiedz Link Zgłoś