Dodaj do ulubionych

My, Folikówki... cz. II :)

    • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 13:48
      My swoja droga cieżko pracujemy bo...ja siedze i pierdze w stołek a Amonia cos
      tam sciemnia ze uklada w sklepie jak ktos wejdzie <haha> no i jo jej kibicuja z
      handlem i tylko mowie co ma mi tam sprowadzic big_grin
      Robota idzie cala para smile

      A gdzie Krokodylek?
      • amoniaaa potwierdzam <lol> 02.11.06, 13:57
        u nas jaja jak berety tylko handel nie idzie uncertain Ale wisi mi to nie mam zamiaru
        się stresować.... Męzuś powiedział że mam to mieć głęboko w .... piiiip wink
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 14:02
      Amoniaa jak mąż mówi to trzeba słuchać....
      Strasznie śmieszne jesteście
      buziaczki
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 14:57
        no czasami trzeba męża słuchać...wink Jak tak mądrze mówi to będę nawet częściej
        haha No my jesteśmy agentki to prawda <rotfl>
    • amoniaaa :) 02.11.06, 15:10
      właśnie była u mnie siostra kumpla z podstawówki, ma taką półtoraroczną
      córeczkę i przyszła zobaczyć zimowe kurtki bo dziś zima ją załamała... Wpadł
      jej w oko jeden mój kombinezon i prosiła żebym jej odłożyła do wtorku bo będzie
      mieć dopiero wypłatę, ale wiecie co??? Zapytałam ją czy nie potrzebuje tego
      teraz bo tak zimno i czy ma w zamian jakąś inną kurtkę na zimę bo jak nie to ja
      jej dam a zapłaci mi po wypłacie... Było jej bardzo głupi że tak na kredyt, ale
      mówi że mała z tamtego roku wyrosła i zabardzo nie ma w czym wyjść na te
      zimno... Dałam jej to bez gadania, przecież dzieciątko musi mieć ciepło!!!!! A
      wiem że ona mi nie ucieknie z kasą.... Cieszę się że potrzafię komuś pomóc!!!!!!
      • ciotka.aka Re: :) 02.11.06, 16:22
        amoniu ale z ciebie dobra duszyczka smile aż sie cieplej na sercu robi, ze są tacy
        ludziska

        Asiu ja tez kiedyś popijałam Kadarke - mniam... a jak bedziesz miec okazję to
        polecam do spróbowania Fresco (półsłodkie lub półwytrawne czerwone - obydwa
        dobre i z tej samej półki cenowej wink hihi ostatnio chciałam upić pół łyczka od
        mojego męża - tak dla smaczku i tak mi wpadło, ze myślałam, ze sie udusze, ech
        potem sie śmiałam, ze to Junior wyraził niechęć do winka wink aaaa no i też
        trzymam za was kciuki.
        • demika Re:Ola już jest z nami:)) 02.11.06, 19:23
          28.10 urodziła się OlasmileWażyła 3750,mierzyła 55cm i dostałą 10punktówsmile
          Oczywiście jest cudowna,mało śpi,dużo krzyczy i najchętniej spędzałaby czas
          przy cycku.Cieszymy się już naszym szczęsciem rodzinnym.Igor szczęśliwy z
          powodu siostrzyczki.Najabrdziej podobają mu się te małe rączki i stópkismile
          Pozdrawiam was serdecznie
          • adrasteaa Re:Ola już jest z nami:)) 03.11.06, 08:55
            Gratulacje !!!!!!! Bardzo sie ciesze ze wszystko jest dobrze smilesmile

            Amonia wspaniała z Ciebie babeczka!!!

            Mnie ostatnio nie do winka lecz do piwka ciągnie ale jestem twarda i jakoś moj malz w tym pomaga bo dziwne nie chce mu sie piwa zachorzal czy co, bo tak to kapeczke bym sie od niego napila

            Cale szczescie ze juz wekend za pasem szkoda tylko ze tak zimno brrrr

            Krorkiej pracy i miłego dnia życzę
            • aagniesiaa Re:śliczne suwaczki macie Myszko i Adrestea :) 03.11.06, 10:33
              bardzo ładne .... az sie rozmarzyłam kiedy i ja taki zrobię wink

              u mnie nowy cykl w którym bede brała Clo - trzymajcie dziewczyny za mnie
              kciuki - niech te jajniki się ruszą o wyprodukują jakies sliczne duże
              okraglutkie jajeczka - start od niedzieli - przez 5 dni Clo a potem to juz
              staranka

              Misiu kochana a gdzie ty znajdziesz taką pilną jak Ty smile na zastepstwo
            • dakota123 Re:Ola już jest z nami:)) 03.11.06, 10:36
              Demika-wielkie gartulacje,oby córeczka zdrowo się chowała!!
              Misia i Amonia-wy to agentki jesteście,fajnie że sie macie i pomyśleć że trzeba
              było ogólnopolskiego forum żebyście się poznaływink)Ja w taki sam sposób poznałam
              Arabelkę(jest jeszcze w naszej tabelce choć na forum juz się nie udziela),nawet
              do tej samej ginki chodzimywink)
              A Ty Amonia masz dobre serduszko-zobaczysz że w dzieciach będziesz miała
              wynagrodzonewink)
              Korzystam z tego że szef na urlopie i w pracy moge bezkarnie szaleć w
              internecie!!U nas zimno jak w środku zimy-dziś rano było 0 stopni,do tego
              wiatr,brrr.Teraz trochę słonko wyglądawink
              Po pracy jadę do koleżanki na klechy-ile mozna latać po mieszkaniu z odkurzaczem
              i mopem jak i tak za chwilę wygląda tak samo.Dziś malowanie i kafelki w
              kuchni!Pokój już prawie,prawie,zostały jedynie wykończeniówki.Tak więc mam
              nadzieję że już bliżej niz dalej!!
              Pozdrawiam was cieplutko przy tej zimowej pogodzie,fajnie że już za parę godzin
              weekend!!!
    • aba1122 Piątkowo 03.11.06, 14:14
      Co Wy dziewczyny w sen zimowy zapadłyście czy co?
      amoni i misi się nie dziwię , po wczorajszych śmiechach może wykończone ale co
      z resztą?
      Ja w każdym bądz razie się melduje , lista podpisana!
      Jutro jadę do teściowej na weekend i dalej snuję się po cmentarzachsmile
      Życzę miłego wekendu
      Asia
      • ciotka.aka nowy tydzień... 06.11.06, 09:30
        miłego dnia i całego tygodnia

        pozdrawiam
    • amoniaaa co tu taka cisza?????????? 06.11.06, 09:27
      halo gdzie jesteście??? kolejny weekend za nami, wczoraj znowu miałam gośći
      urodzinowych, była ciocia Michała z wujkiem.... POśmialiśmy się na całego i
      dostałam ładne prezenty smile
      Pogoda mnie rozwala.... u nas leje od wczoraj strasznie i zimno jestsad
      No i nie wiem co tu jeszcze pisać... Buziaki
      • adrasteaa Re: co tu taka cisza?????????? 06.11.06, 09:59
        Witam w nowym tygodniu
        U mnie tez brzydko i pada pogoda butelkowo-grzancowa
        Zycze wszystkim milego dnia i przyjemnej pracki smilesmile
      • misia9944 Re: co tu taka cisza?????????? 06.11.06, 10:06
        Witam, boziu mnie ta cisza na tym forumku załamuje, oby dzis sie cos zmienilo.

        U mnie jakos leci, robie zakupki dla dzidzi big_grin powoli big_grin, jutro lece zrobic
        krew i mocz.
        13.11 jade do laboratorium zrobic test 50,0-1h glukoza, troche mam zalatwiania.
        Dzis zalatwilam karte do lekarza- w NFZ musialam dane zmienic odbior mam 20.11.

        Ludziki odezwijcie sie !!!
        Jeszcze 99 dni na suwaczku smile
        • agnieszkamonikaz niestety 06.11.06, 10:37
          Dzis 3 dc.Wszystkie nadzieje znow na nic.Powoli zaczynam miec naprawde
          dosc.Piąta próba nieudana.Moze jet w tym moja wina-zamiast starac sie o
          DZIECKO, staram sie o dziewczynke.Moze to wszystko przez to, ze staramy sie
          przed owu i plemniki po prostu nie moga doczekac do owu.Nie wiem.Mam dola i
          chyba przrstaje wierzyc, ze sie uda.Albo to kara za to, ze tak bardzo chce
          córeczkę.Odkąd pamiętam, tak było.Juz jako mala dziewczynka chcialam miec w
          przyszłości córeczkę.Musze zmienic nastawienie.Tylko jak?
          • amoniaaa Re: niestety 06.11.06, 10:47
            nie smuć się... wiem co czujesz bo u nas jest już 14 podejście... tyle że u
            mnie coś dziwnego... zawsze mam cykle 31 góra 32 dni, dziś u mnie 35 dc i
            nic!!!! w piątek i sobotę miałam małe plamienie brązowe i to wszystko... Nie
            wierzę że mogło się udać bo jakoś olałam ten cykl... Bardziej myślę że znowu
            coś mi się poprzestawiało, bo nie dociera to do mnie że może być inaczej...
            Kurcze przyznaję się bez bicia że od wczoraj chodzę jak na szpilkach!!!!!!
            • aagniesiaa Re: Amoniu a może tescik? 06.11.06, 13:07
              masz zamiar testowac - takie prypadki olania cykli dobrze rokują niekiedy smile)))
              • amoniaaa Re: Amoniu a może tescik? 06.11.06, 13:47
                u mnie nadal cisza... dziś już dostaję świra więc chyba jutro o ile @ nie
                nadejdzie zatestuję....
          • aagniesiaa Re: niestety 06.11.06, 10:49
            Agnieszko nie załamuj się - będzie dobrze - po prostu nie patrzcie na to czy
            chlopiec czy dziewczynka ja te teorie jakos nie biorę do siebie - gdyby tak
            naprawdę było ze chłopcy zołniezyki sa szybsze i łatwiej im dotrzec gdy owu to
            by chyba sami chłopcy byli na swiecie smile

            pozdrawiam was w ten nowy tydzien smile biore juz Clo i sama się boje narazie co
            to bedzie

            a co tam u Myszki i innych dziewczynek??
          • misia9944 Re: niestety 06.11.06, 13:18
            Agniesia hmm moze choc 1 cykl starajcie sie nawet po owu to nie jest regula ze
            przed na dziewczynke...wiesz ile jest przypadkow ze jednak to sie nie sprawdza,
            ja tez pragne coreczke ale jak bedzie chlopak to ok smile
            juz nawet w tym momencie plec mi "zwisa"-tak nie ladnie powiem 6 miesiecy
            wytrzymalam w nieswiadomosci to i 3 wytrzymam !!!!
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 06.11.06, 13:37
      Hej dziewczynki
      Faktycznie jakoś tu cicho ostatnio....
      agnieszko- wiem co czujesz bo ja to samo przerabiam teraz znów się nakręcam
      że ,,może,,? chociaż inaczej niż zwykle się nie czuję więc pewno znów dostanę
      @...a z tą płcią dziecka to róznie bywa , ja w pierszej ciązy strasznie
      chciałam chłopca Łukasza i koniec,jak zaszłam to byłam pewna że z
      synkiem ,dobrze się czułam przytyłam tylko 7 kg więc jeszcze wszyscy dodatkowo
      mnie utwierdzali że to napewno chłopak jak lekarz mi w 8 mcu powiedział że to
      na 100% dziwczyna to myślałam że zemdleje ledwo z gabinetu wyszłam , Boże jaka
      ja byłam zawiedzina , ile łez wylałam że nie będzie chłopca w ogrodniczkach z
      czapką na bakier z procą , nie przyjmowałam do wiadomości ze to córka, dopiero
      jak się urodziła to zrozumiała że dziecko się kocha obojętne czy to chłopiec
      czy dziewczyna czy jest zdrowe czy chore tak po prostu kocha się bezwarunkowo
      po m-cu jak mi teściowa i znajomi przypominali jak wyłam jak się dowiedziałam
      że to córka to mi strasznie wstyd było że byłam taka głupia, kłóciłam się z
      Nimi ze nieprawda że aż tak to syna nie chciałam a teraz mam Olę i nie wobrażam
      sobie zeby to miał być chłopaksmilewięc moze i Ty nic nie planuj i zdaj się na
      wyzsze siły mi się wydaje że to wszystko jest gdzieś ,,tam,, zapisane ile mamy
      mieć dzieci,kiedy i jakiej płci.....
      amoniu - bardzo bardzo bym chciała żebyś była wreszcie w tej ciąży naprawdę
      życzę Ci tego z całego serca ....
      a ja też czekam jeszcze ponad tydzień do okresu ale wielkich nadziei nie mam ,
      na ciąże się nie czuje...
      a Ty zauważyłaś coś nietypowego u siebie?
      Pozdrawiam Was dziewczynki
      asia
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 06.11.06, 13:53
        u mnie żadnych objawów.... wcześniej miałam ich kilka, nawet mdłości haha.
        Teraz jedyne co zauważyłam, to że dopiero wczoraj zaczął mi puchnąć i boleć
        mnie biust, brzuch mnie nie boli jak na okres... pokłuwają mnie czasami jajniki
        i to chyba wszystko. Nie miałam też mega apetytu w tym miesiącu jak to zawsze
        bywa przed @, że pożeram kupę słodyczy i całą resztę jedzonka. Nie jestem
        napuchnięta jak zawsze przed @, że spodnie mi są za ciasne... Może to jeszcze
        nic nie oznacza, ale piszę co jest.
        No i miałam te lekkie brązowe plamienie w piątek i sobotę, ale minimalnie...

        A jak tam u Ciebie???
        • ciotka.aka Re: My, Folikówki... cz. II :) 06.11.06, 14:10
          amoniu - trzymam kciuki a swoją drogą to masz cierpliwość z tym czekaniem na
          zatestowanie wink

          asiu już niejedna nie czuła się na ciążę wink

          misiu a ty masz jakieś przeczucie co to płci waszego maleństwa?
          • misia9944 do ciotki :) 06.11.06, 14:26
            No ja zawsze chcialam syna, jak juz zaczelam starania to marzylam o córci i tak
            mi zostalo jak narazie (po cichu licze na Zuzie) ale to juz chyba bez
            znaczenia, maz ciagle mowil syn, syn, syn, a przed ostatnia wizyta
            powiedzial...bedzie córa smile

            No wiesz Monika musi miec cierpliwosc bo ja ją tu wstrzymuje.

            Wytrzymaj, nieustawaj, Cierpliwość to geniusz
            Georg Louis Buffon big_grin
    • aba1122 amoniaa.. 06.11.06, 14:22
      ...obyś nie dostała tej pioruńskiej @!!!!!
      A mnie od tygodnia brzuch boli jak na okres , cykle mam 32-32 dniowe więc
      trochę za wczesnie na @ a poza tym jakos tak mi mokro dosłownie tak jakbym
      zaraz miała dostać okres....
      Juz nawet nie rozmyślam czy to coś znaczy bo kiedyś tak jak ty też miałam
      mdłości rano i na 100% byłam pewna ze jestem w ciąży a oczywiście nie byłam,
      stwierdzam teraz że żaden problem być w urojonej ciąży...
      Przeczucia też swojego nie słucham bo już mnie nie raz w bambuko zrobiło i
      podpowiadało to co chciałam usłyszeć także jak widzisz zostało mi tylko
      czekanie, oby do 15.11
      • amoniaaa Re: amoniaa.. 06.11.06, 14:26
        nie masz pojęcia jak bardzo bym chciała żeby już narazie nie przychodziła....
    • baka1baka Re: My, Folikówki... cz. II :) 06.11.06, 14:34
      Amoniu, trzymam kciuki tak mocno jak nigdy dotąd. Informuj nas jutro z samego
      rana.
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 06.11.06, 14:58
        a myślisz że bym Wam nie powiedziała??? nie wytrzymamwink jak nie będzie drugiej
        krechy to pewnie że Wam powiem, a jak będzie to nie sądzisz chyba że po 14
        miesiącach czekania na tą chwilę zamknę sie w mieszkaniu i nikomu nie
        powiem???? haha narazie trzymajcie kciuki wink buziaki
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 06.11.06, 15:00
      Trzymamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • dakota123 Re: My, Folikówki... cz. II :) 06.11.06, 17:48
        Hej!!!
        Widzę że na wątku zapowiada się oczekiwaniewink)
        Amonia-melduj zaraz jutro,3mam kciuki bardzo mocno!!!
        Agnieszko-głowa do góry,5 cykl to przeciez nie tak długo.Może faktycznie pomoże
        zmiana nastawieniawink)
        Ja byłam dziś w szpitalu u mojej najlepszej kumpelki jeszcze z liceum-w
        niedzielę urodziła córeczkę-Martynkę!!!Malutka jest śliczna ,ma 59 cm i 3950 g
        więc tak naprawdę duża z niej kobietka!!Obie czują się dobrze,poród poszedł w
        miarę szybko,jutro wychodzą do domu
        Całuski dla wszystkich!!
        • misia9944 A gdzie Myszka nam znikła? 06.11.06, 17:55
          Hmm chyba ja te dzieciaki dziennie wykanczaja !!!
          Ejj zostawcie ja !
          Ona jest moja smile

          Dokatko no duza dziewczynka smile
          Haha ale nasze suwaczki juz daleko smile
          • agnieszkamonikaz Re: A gdzie Myszka nam znikła? 06.11.06, 21:32
            Dzieki dziewczyny za slowa otuchy)))))))))))Musze sie uzbroic w cierpliwosc.
            Amoniaa, Misia,Aba, Dakota, Aagniesia,Adrasteaa))))))))))Mam nadz, ze nikogo
            nie pominelam.

            Amoniaa, Asia-trzymam kciuki!!!!!!!!

            Krokodylek tez zniknal...
            • misia9944 No i nastał wtorek 07.11.06, 08:01
              Hejka, Wam tez te dni tak uciekaja???? ja nie umie sie przyzwyczaic, ze juz
              jest listopad a ze 7-my szok !!!

              Ja dzis oddalam mocz i krew, jutro odbiore wyniki.
              Panie mi tu kolo domu zrobia ten test 50,0-1h glukoza nie bede musiala jechac
              do glownego laboratorium <hura>
              Wieczorem jak sie kladlam spac cos mnie po prawej stronie brzucha bolalo buu
              nie spalam prawie cala noc!

              A co u Was slychac????
              Dakota -ogladam na lutowkach Twoj brzuszek i ...hehe brzuszek corci smile
              Amonia -tesknie, przylaź na gadu tongue_out
      • krokodylek1313 Dzień doberek :))))) 07.11.06, 08:00
        Witam Was kochane Folikówki big_grinDDDD
        ja się nie odzywam, gdyz u mnie NIC a NIC sie nie dzieje sad(( Ale cały czas
        podczytuje Wąteczek na bieżąco smile))

        Z Nadyą mam kontakt... u niej pomalutku... Ma bardzo duzo pracy... No i teraz
        jak już mężatka nie może zaniedbywac swojego męża tongue_outPPP Pozdrawia Was
        serdecznie smile

        Ja wczoraj robiłam sobie badania krwi: OB, morfologię, Prolaktynę, próby
        watrobowe, Aspat, Alat i krzepnięcie krwi. Dzis odbieram wyniki.....
        Najbardziej interesuje mnie PRL, czy mi troszku spadał czy nie ..... Dam Wam
        zanć oczwiście smile

        Ja tez czekam na wieści od Moniki jak wypadł teścior !!!!!

        Ściskam Was i przytulam Folikóweczki, które na bieżąco podtrzymują nasz
        wąteczek..... Jesteście Kochane big_grinDDD

        K'woli informacji... u mnie dziś 19 dc, 7dpo
        • misia9944 Do Krokodylka 07.11.06, 08:05
          Kasieńko big_grinbig_grinbig_grin a wiesz jaki dzis test robi Amonia big_grinbig_grinbig_grin ten co Ty mi
          przyslalas, wszystkich nie zuzylam, a wiec 1 jej odstapilam. Oby byl z takim
          samym wynikiem jak MÓJ !!!
          Buzki.
          P.S. ja dzis moze wieczorkiem ide na basen smile
          Będę z mamą za...
          • krokodylek1313 Re: Do Krokodylka 07.11.06, 08:33
            O rany !!!!!!!!!!!!!!!!!! Misia !!!!!!!!!!

            No to nic innego jak 3mac kciuki za Monike big_grinDDD
            • aagniesiaa Re: Amoniu i jak :) 07.11.06, 08:51
              czekamy kochana !! i trzymamy kciuki
              • amoniaaa Re: Amoniu i jak :) 07.11.06, 09:30
                no tak jak zwykle... @ bawi się ze mną w kotka i myszkę uncertain Wczoraj o 23ej
                przyszła ta wredna wraz z ogromnym bólem brzucha i znowu zdychałam sad((( Na
                szczęście jest coś takiego jak nospa wink Dziś jeszcze trochę brzuszek boli ale
                mam nadzieję że przejdzie. Buziaki
                • mycha.76 Re: Przytulańce dla Amoni 07.11.06, 09:55

                  Cześć Folikóweczki!

                  Przepraszam ostatnio zaniedbałam się na wątku - dopiero dziś (przed pracą) uzupełniłam zaległości od kilku dobrych dni...
                  Amoniu, Agnieszkomoniko...ściskam z powodu @.Oj, wiem co czujecie - zapewniam Was i tym bardziej łączę się z Wami w smutku, złości, ale też olbrzymiej nadziei, że kazdy cykl przybliża Was do upragnionych 2 kreseczek.
                  I choć gdy nadchodzi @ czasem się wątpi kiedy w końcu nadejdzie ta ciąża, ale przyjdzie na nią czas, naprawdę - zaskoczy Was.
                  Krokodylku, ale Ty konkretna jesteś kobietka w Twoim ostatnim mailikusmile
                  Oczywiście melduj nam od razu jak otrzymasz wyniki.
                  Wszystkie nas interesują, a szczególnie ta prolaktyna.
                  I uściskaj Nadyę od nassmile Liczymy, że gdy będzie mieć troszkę czasu, uda jej
                  się częściej zaglądać na wątek. Brakuje nam jej postów...
                  Agniesia, powodzenia w cyklu z clo. Jak się w ogóle czujesz? Niech pęcherzyk rośnie piękny, dużysmile
                  Pozdrawiam Was wszystkie Kochane, choć Was nie wymieniam imiennie, ale nie sposób po tylu zaległościach wszystko spamiętać i każdej odpowiedzieć, bo post byłby niewyobrażalnych rozmiarów.

                  A co u mnie? Czuję się dobrze.Mdłości praktycznie się skończyły, no chyba żebym nie jadła pół dnia, to może by się ujawniły.Brzuszka nadal nie mam, ale ważę już kilo więcej. NIe jestem już aż tak wrażliwa na zapachy jak jeszcze z 1 - 2 tygodnie temu, gdy lodówki wprost nie mogłam otwierać, bo zapachy osaczały mnie.
                  W przyszłym tygodniu idę (w końcu!!!) do lekarza (poza stwierdzającym ciążę w 6 tyg. jeszcze nie byłam) i na usg przezierności karkowej. Staram się myśleć, że będzie dobrze.
                  No i jeszcze jedno - rodzice wciąż nie wiedzą o Iskierce. W zeszłym tygodniu nie dojechali już do nas tylko prosto do domu, a potem przez telefon pokłóciliśmy się. Jest mi z tym teraz źle. Musimy jednak trochę ochłonąć.
                  To tyle z wieści co u mnie.
                  O szkolnych wieściach nie piszę, bo szkoda gadaćwink

                  Buziaki! Pa! Myszka
                  • amoniaaa Re: Przytulańce dla Amoni 07.11.06, 10:34
                    jesteście kochane wszystkie.... tylko że ja już serio nie wierzę że nam się
                    normalnie uda....

                    src="tt.lilypie.com/gg-Ap1.png"
                    alt="Lilypie Trying To Conceive Ticker" border="0" width="400"
                    height="80" /></a>
                    • ciotka.aka Re: Przytulańce dla Amoni 07.11.06, 10:55
                      amoniuu i ja cie <tule> nie trać wiary kochana

                      pozdrawiam
                  • agnieszkamonikaz Re: Przytulańce dla Amoni 07.11.06, 23:23
                    Amoniu-nie martw sie.Musi nam sie wreszcie udac, no.Mnie juz troche dol
                    przerszedl.Wlasnie pije grzanca i moze stad mij lepszy humor.

                    Krokodylku-bardzo sie ciesze, ze prolaktyna sie unormowala.

                    U mnie dzis 4 dc i wreszcie czuje sie lepiej.Ndzieja znow wstepuje w moje
                    serce,Pa
                • adrasteaa Amoniu tak mi przykro 07.11.06, 10:00
                  Wczoraj nie mialam czasu zeby zajrzeć na forum w godzinach pozniejszych i dzis czytam pokolei posty i juz myslalam ze na koncu bedzie optymistycznie a tu niestety ehhh bardzo mi przykro, a kiedy idziesz do tego lekarza jak tam Twoje wyniki i wyniki męża
                  Pozdrawiam wszystkie folikóweczki
                  Myszko napisz jak się czujeszsmilesmile
                  Milutkiego dnia papapa
                  • aagniesiaa Re: Amoniu tak mi przykro 07.11.06, 11:27
                    oj tak ja tez myslałam ze jednak

                    Tule Amoniu

                    Myszeczko dbaj o siebie i powiedzcie wreszcie rodzicom - kłótnie znikną jak w
                    oka mgnieniu smile
        • krokodylek1313 Re: Dzień doberek :))))) 07.11.06, 11:04
          Juz mam wyniki.... niby dobre ogólnie.....

          Ale prolaktyna obnizyła sie, wiec bromka juz nie biore !!!!!!!! Yes, yes,
          yes big_grinDDD
          • misia9944 Re: Dzień doberek :))))) 07.11.06, 11:12
            No to chociaz ta od Kasi dobra wiadomosc !!! smile

            Amonia <tul tul, wiesz jak jest smile)> z Misiulka nie jestes sama smile
            • amoniaaa nie ma co się rozczulać ;) 07.11.06, 12:03
              będzie dobrze uncertain
              Jak narazie jest super bo zaczęli nam w końcu w sobotę kopać fundamenty <jupi>
              dziewczyny coraz bardziej się cieszę że już za rok o tej potrze będę mieszkać
              nie w 33 m2 ale w 136 m2 <jupi>
              • aagniesiaa Re: nie ma co się rozczulać ;) 07.11.06, 14:20
                no to żyć nie umierać wink)))
    • aba1122 amoniu... 07.11.06, 16:39
      ....przytulam Cię mocno! ...brak mi słów i nawet nie chce mi się pisaćsmile
      pa
      asia
      • krokodylek1313 Środa :D 08.11.06, 07:11
        Witam z samego rana......
        Ja juz spakowana tongue_outtongue_outtongue_out Dzis w pracy jestem tylko do 12.00 a potem jade do
        Pozania odwiedzic starą dobra znajoma ............aaaaaa jutroooooo już od
        samego rana wędruję na "Światową Wystawę Psów Rasowych" na hale Targów
        Poznańskich. Cała impreza trwa 4 dni, ale ja będę tylko w czwartek, ponieważ
        oczywiście będą w ten dzień Owczarki Niemieckie big_grinDDDDDD

        Juz nie moge sie doczekac <jupi>

        Całuski dla Was Folikówki ..... kiss kiss kiss
    • misia9944 Tyle Nas FOLIKówek jest :) 08.11.06, 09:24
      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech smile!!!!

      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek
      12.10.2006 smile
      demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 smile
      kordula3 – Dorota - syn Kamilek 02.04.2004 i córeczka Kinga 26.10.2006 smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smile term.(20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile term.(11.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile term.(04.04.2007)
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile term.(ok 07.05.2007)
      czarna.porzeczka - w ciąży smile
      mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży smile term.(27.05.2007)
      lamia1978 - w ciąży smile
      ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży smile term.(30.05.07/1.06.2007)
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w ciąży smile term.(11.06.2007)

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 smile
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub smile
      aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 smile

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) smile
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) smile
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) smile
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) smile
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) smile
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań smile
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) smile
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań smile
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :)
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)-
      plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :)
      siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :)
      bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :)
      meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień)
      kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń)

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
      • amoniaaa a my wczoraj byliśmy w.... 08.11.06, 10:17
        kościele na 19tą na mszy z odnowy w Duchu św. smile))) bardzo tego
        potrzebowałam!!!!! O niebo lepiej się czuję, oczywiście się tam popłakałam...
        Przypomniały mi się moje oazowe czasy, było super... A teraz mi wstyd że mało
        kiedy idę do kościoła crying Postanowiłam sobie że nie mogę taka być, bo tylko
        przez to głównie sobie nie radzę z wszystkim dookoła. Zmieniam się!!!!
        • zanetad30 Re: a my wczoraj byliśmy w.... 08.11.06, 11:33
          zadko tu cos pisze ale czesto Was czytam,kibicuje amoni i krokodylkowi.
          Krokodylku ja jestem na bromku od konca czerwca ale moj ginekolog kazal mi brac
          bromka do poki nie zajde bo jego raptowne odstawienie powoduje ze prolaktyna
          moze gwaltownie wzrosnac,a jak sie bierze bromka to i cykl jest bardziej
          regularny i co wazne nie robia sie zadne torbiele i inne cuda,pisze to bo nie
          wiem czy ci ginekolog to powiedzial.
          amonia wiem co czujesz bo u mnie jest juz 19 miesiecy po odstawieniu tych
          glupich tabletek a tak naprawde to od lipca udalo sie przywrocic cykl do normy
          i nie mam wkoncu zadnych plamien i mam w koncu regularnie owulacje,ale moja
          cierpliwosc naprawde sie konczy i nie moge sobie udarowac ze tak dlugo bralam
          te glupie tabletki.Pozdrawiam cie serdecznie i zycze i tobie i sobie zeby ta
          dluga droga sie skonczyla
          • amoniaaa Re: a my wczoraj byliśmy w.... 08.11.06, 13:04
            ja też Tobie ciągle kibicuję i wiesz co???? musi nam się w końcu udać!!!! Co my
            gorsze czy jak??? wink trzymam kciuki za nas chcących wreszcie zafasolkować wink
            No i daj częściej znać co tam u Ciebie smile pozdrawiam
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.11.06, 11:46
      Cześc kobitki
      krokodylek nie wiedziałam że tak lubisz owczarki niemieckie? rozumiem że masz
      takowego? my mamy jamnika Szpulkę , chociaż ja lubię duże psy smilecórce obiecałam
      że jak pobudujemy dom to kupię jej labradora...ciekawe kiedy to nastapi bo na
      Warunki czekam już dwa m-cesmile
      Ja też idę do koscioła w niedzielę , wymodlę się za wszystkie czasy bo mamy
      spotkanie przed komunijne najpier msza,potem pogadanka lekko dwie godziny w
      kościelesmile
      ja ostatnio mam nastroje jak stara panna na wydaniu...sama nie wiem o co mi
      chodzi, jakaś spóźniona chandra jesienna mnie dopadła czy co?
      Całuję Was
      asia
      • ciotka.aka Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.11.06, 13:00
        czesc dziewczynki.

        coś ostatnio nie mam nastroju do pisania ale podczytuje regularnie. U mnie w
        sumie nic nowego. Dziś o 16 mam wizyte u gina. Juz nie moge sie doczekać smile

        Myszko - szkoda czasu na sprzeczki przekażcie tą radosną iadomość Rodzicom a na
        pewno wszystko wróci do równowagi

        adrasteaa jak twoje samopoczucie?

        Kasiu - życzę udanego wyjazdu na wystawę smile

        Asiu jak mnie łapały na takie nastroje lubiłam zapalić sobie kominek zapachowy
        (koniecznie z zapachem pomarańczy). Nie wiem jak to działa ale mnie pomagało.
        Mnie ten zapach kojarzy się z takim jesienno-zimowym ciepłem, rodzinną atmosferą
        - może to przez to, ze dawniej zapach mandarynek i pomarańczy towarzyszył nam w
        czasie świąt Bożego Narodzenia?

        Rano przypomniałam sobie jak jeszcze kilka tyg. temu strasznie denerwowałam sie
        o maleństwo i uświadomiłam sobie, ze takie uczucie będzie mi towarzyszyło przez
        całe życie. Przypomniałam sobie też jak mama zawsze podglądała nas (mnie i
        brata) przez okno, jak rodzice wyczekiwali na nasze wieczorne powroty... tak
        naprawde dopiero teraz zaczynam rozumieć co oni czuli. Ech zamyśliłam się troszke.

        A z rzeczy bardziej przyziemnych - jakaś paskudna "amba" ukryła gdzieś moją
        płyte z danymi, które miałam dziś opracować sad Czy któraś z was nie widziała jej??

        pozdrawiam.
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.11.06, 13:06
        asiu ja mam to samo, wszystko mnie drażni i chodzę wiecznie wściekła sad(((
        módl sie też i za mnie błagam bo mi już chyba tylko to pozostało!!!!!

        Kurcze dzisiaj już na 100% robię te krokiety bo ma smaka big_grin (robię je od
        poniedziałku haha)
      • misia9944 do aba :) 08.11.06, 13:52
        No Kasienka ma owczarka takiego pięknego smile
        Troche sobie odpocznie jak wyjedzie- baw sie dobrze Kasiu smile

        Ja odebralam wyniki z krwi i moczu sa ok, cos tam tylko podwyzszone ale
        ostatnio tez tak bylo i byly ok !!!
        A dzis basenik smile bo wczoraj byla rezerwacja i nie poplywalismy.
        • adrasteaa Czołem dziewczynki 08.11.06, 14:26
          Ja od rana cięzko pracuje mielismy mieć kontrol ale naszczeście kontrolujący zadzwonili ze dzis nas nie nawiedza i cale szczescie mozna bylo normalnie popracować
          Kasienka usciskaj jakiegos miluskiego wilczka ode mnie smilesmile
          Amonia ale ty wojusze w tej kuchni co rusz jakies pyszności
          U mnie samopoczucie dobre nie wymiotuje w zasadzie wszystko ok pozatym ze bym caly czas spala koszmar przyjde z pracy zjem i ide spac nie moge nic w domu zrobic bo nie mam siły
          Za tydzien w piatek idę do gina
          Ciotka trzymam kciuki i napisz koniecznie jak po wizycie
          Pozdrawiam wszystkie folkówki
          Caluski
          • zanetad30 do amonia 08.11.06, 14:45
            amonia masz racje ze musi nam sie udac!ale przyznam ci sie ze czasem nachodza
            mnie takie czarne mysli ze jako kobieta to jestem chyba jakas
            uposledzona.Ciesze sie tylko ze ten bromergon ktory biore wyregulowal mi cykl i
            przywricil owulacje bo dzieki temu szanse wzrosly.A jak u was?bo czytalam ze
            robiliscie badania?Ja nastale jestem na sierpniowkachsmile
            • amoniaaa Re: do amonia 08.11.06, 15:06
              u nas narazie wszystko dobrze, teraz idę do lekarza znowu ale jeszcze nie wiem
              kiedy na cytologię i badanie i znowu krok do przodu. Zobaczymy co teraz powie.
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.11.06, 14:46
      Oj cioteczka masz świętą racje z tymi niepokojami o dziecko,kiedyś moja mama mi
      powiedziała że jak się urodzi dziecko to wyśpię się dopiero po ok 20 latach,
      najpierw będę niańczyć niemowlaka potem wstawać do starszego a na koniec stać w
      oknie i czekać aż do domu wróci....i chyba coś w ty jest?
      ooo a ja sobie zakupiłam do kąpieli olejek pomarańczowy masz racje cudownie
      pachnie, a jak już nawiązałaś do Świąt to ja uwielbiam te przedświąteczne
      klimaty chyba bardziej niż same Święta i to żarcie przy stole, a Wy?
      misiuniu - pomodle się za Ciebie i ogólnie za cały NAsz wątek i nie pisz takich
      głupot bo moja szwagierka modliła się całe długie 84 cykle i w końcu została
      wysłuchana także te Twoje 14 to pestka, przy jej oczywiście!
      Boże swoją drogą wyobrażacie sobie 84 razy przeżyć rozczarowanie? straszne
      jakim trzeba być silnym człowiekiem! chociaż ona już w końcówce była w
      strasznym stanie szczególnie po tych dwóch nieudanych dwóch próbach in vitrosmile
      także amoniu ,nowy cykl nowa nadzieja musisz wierzyć!
      a robicie dalsze badania?
      Całuję Was
      Asia
      • mycha.76 Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.11.06, 15:03

        Hej Dziewczynysmile

        84 rozczarowania...Matko, jakie to musiało być trudne...
        Nawet ciężko mi sobie to wyobrazićsad
        Ja przeżyłam 20 cykli rozczarowań i to już było ponad moją normę...
        Ale - 84?
        Aba, dzielna kobietka z tej Twojej szwagierki.Chylę czoła przed takimi ludżmi.
        I zobaczcie Dziewczyny, jej historia to kolejny przykład, jaką moc
        ma modlitwa...
        Nie traćcie wiary i ducha nasze kochane starające się: Amoniu, Zaneto, Kasiu,
        Agniesiu, Agnieszkomoniko, Martusiu nasza Meksykańska i wszystkie inne dziewczynki...

        Aka, melduj się z wieściami po wizcie u gina. Czekamy, czekamy...
        Adrastea, rozumiem o czym piszesz, bo sama miałam takie chwile senności
        i braku sił. Po pracy wskakiwałam do łóżeczka, budziam się na wieczór...
        Nawet obiadu nie miałam sił gotować.
        ALe teraz to mija. Zobaczysz,wkrótce wróci energia. Mi senność już minęła,
        znów gotuję, sprzątam...czuję się jak dawniej. No i apetyt wraca. W końcusmile

        Krokodylku, jeszcze i ja dodam, że cieszę się, że Twoje wyniki są ok.
        Warto było je zatem zrobić, bo już jesteś spokojniejsza.
        I fajnie, że wybrałaś się na tę wystawę.
        To Twoja wielka piękna pasja...Na pewno wrócisz zadowolonasmile

        Pozdrawiam Was wszystkie miłe Panie! Pa!
      • misia9944 do aba 08.11.06, 15:06
        Chyba nie misiuniu tylko amoniu smile
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.11.06, 15:10
        no kurde wiem ale co krok to jakieś kłody pod nogami uncertain

        Ja też lubię ten klimat świąt, te gotowanie, zapachy, a potem siedzenie i
        jedzenie haha Kilka lat temu tak się objadłam że potem weszłam na wagę i
        okazało się że przez tydzień 2 kg przytyłam haha od tej pory ograniczam się wink
    • misia9944 Amonia jak to jest ze my co najmniej... 08.11.06, 15:08
      raz dziennie napiszemy posta w tym samym momencie ???/
      Kochaniutka tulkam.
      Mycha a widac juz brzuszek Twoj ??
      • mycha.76 Re: Do Misi:) 08.11.06, 15:14


        Co Ty Misiu, brzuszka mi wciąż nie widać. Dzinsy nadal luźne (bo pupa schudłą i udkawink....Czekam juz na ten brzuszek i czekam i doczekać się go nie mogęsmile
        Ale widocznie ten typ tak masmile))

        Przyjemnego pływania Rybki dziś wieczorkiem!
        Twój kręgosłupik na pewno będzie happy. Zuzowiktor - teżsmile
        CUD-Iskierka
        • misia9944 Do Myszuni :) 08.11.06, 15:33
          Juz nie ZuzioWiktorek teraz ZuzioMiłoszek musielismy isc na kompromis.
          Bo ja nie chcialam Szymona (maz chcial) ja chcialam Wiktora (maz nie) padlo na
          Miłosza. big_grin
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.11.06, 15:29
      masz rację misiuniu że pomyłka nastapiła tak to jest jak się pracuje i pisze
      Nasze Ciężaróweczki życzę samych dobrych wyników badań!
      • dakota123 Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.11.06, 21:41
        Hej Kochane!!
        Zaraz nadrobie zaległości czytaniowe ale chciałam się z Wami przywitać.My wciąż
        zawieszeni pomiędzy dwoma domami-Julka po szkole a ja po pracy jeździmy do mojej
        mamy,tam przeczekujemy do wieczorka a mąż w tym czasie dzielnie sobie tutaj
        dłubie.Trwa to juz prawie 3 tyg.ale po pierwsze było tego strasznie dużo a po
        drugie robi wszystko sam.Ale juz bliżej niż dalej-zaczął właśnie mebelki do
        kuchniwink)Mam nadzieję że jeszcze góra 2 tyg.(optymistka ze mnie)
        U mnie w sumie nic nowego,dzień pędzi za dniem,za 3 miesięce termin
        porodu!!!Wierzyć mi się nie chce że tak szybko to leci!!Jutro idę do
        ginki,zobaczymy co słychać u Szymkawink)Mam nadzieję że wszystko ok-sądząc po jego
        szaleństwach w brzuchu i kopniakach w żebrawink)
        Pozdrawiam Was cieplutko,do jutra!!
        • martajotka Re: My, Folikówki... cz. II :) 09.11.06, 02:19
          czesc Dziewczyny,
          nie czytam co tu sie dzieje bo nie mam na to czasu,moze mi sie uda nadrobic po
          powrocie, jak nie to ktoras mi pewnie stresci.
          MOc pozdrowien z malej meksykanskiej miesciny Amecameca- ladnie sie nazywa czyz
          nie? jetsesmy 25 km do dwoch wspanialych wulkanow Popocapetl i Izta (oba ponad
          5500m). Chcialo by sie na nie wejsc, ale nie mamy na to czasu no i nie jestesmy
          na to przygotowani sprzetowo, ale moze kiedys...
          Jestem cala przesiaknieta papryczkami chille i mnostwem owocow (dzis na obiad
          byly pomarancze, melon, papaja i orzech kokosowy) Obled.
          Choc dzis nie ma slonca przesylam Wam nieco tego ciepelka.
          KAsiu! Jakos teraz mialas byc w Poznani- przyjemnosci! a swoja droga to
          widzialam prawdziwego krokodyla. na zywo!!!
          Mam nadzieje ze u Was wszytko OK.
          Od wtorku bede juz znow z Wami.
          Buziaki
          Marthe de Mexico!
          • misia9944 O dobrze ze sie odezwalas ! 09.11.06, 08:07
            Przynajmniej wiemy, ze nie zjadl Cie tam jakis krokodylek tongue_out
            Zjadloby sie takie pomarancze naturalne melonki itd niamm zazdroszcze.
            Czekamy do wtorku na CIEBIE !!!

            A ja wczoraj bylam na baseniku, poplywalam -troche sie czlowiek rozluznil.
            Zycze udanego dzionka, u mnie deszcz pada (szkoda ze nie snieg)
            • amoniaaa byłam u dentysty.... :((((( 09.11.06, 09:23
              miśka nie kracz bo wykraczesz ten śnieg a ja go nienawidzę!!!!! bo to oznacza
              że bęzie jeszcze zimniej uncertain

              Dziewczyny, byłam wczoraj u dentysty bo ostatnio zrobiła mi ząb i jak mocniej
              przygryzłam to mnie bolał... Wczoraj jak zaczęła mi tam wiercić to aż drgawek
              dostałam tak bolało <beczy> To było traumatyczne przeżycie sad(((( A tu znowu za
              tydzień muszę iść z tym zębem... Chciałabym znieczulenie, ale kiedyś przy
              znieczuleniu zaczął mi przełyk puchnąć i bałam się że się uduszę. Szybko
              dostałam do żyły antidotum i mi przeszło, ale w psychice nadal pozostało i
              bardzo się boję. A w mojej kartotece też jest zaznaczone żeby uważać ze
              znieczuleniem sad((( No i lekarka też się trochę boi mnie znieczulać... Kurcze
              nie maci epojęcia jak cholernie mnie bolało sad(((((( A do tego ten smród
              piłowanego zęba i dzwięk tego wiertła... rozwala mnie to uncertain

              Krokiety na dziś zrobione, wyszło mi 12 takich dużych wink dzisiaj tylko do bułki
              tartej i fru na patelnię a potem do brzuszka...smile mniammmm uwielbiam big_grin
              pozdrowionkasmile
          • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 09.11.06, 09:18
            ooo jak super że się odezwałaś smile dziennie o Tobie myślę że siedzisz sobie
            teraz w takim ciepełku a u nas tak brzydko....sad pozdrawiam
    • amoniaaa no tak.... 09.11.06, 11:47
      a tu znowu dzisiaj cicho i cicho... sad
      ja dzisiaj umówiłam się z siostrą że jedziemy do mamuśki na kawusię bo musimy
      ją częściej odwiedzać jesienią, zimą, bo ona jest sama i potem jej smutno.
      Częściej jest u nas (na zmiany u Sabiny, u mnie i u Marzeny), ale to nie to
      samo, bo potem wraca i sama w 76 m2 sad

      Jutro natomiast jade na weekend do teściów... jakoś średnio mi się to widzi
      ale co zrobić uncertain

      dziewczyny zauważyłam u siebie ostatnio że przez to że nie udaje nam się już
      tak długo zrobić tego dzidziusia, to robię się bardzo złośliwa i szukam powodu
      do sprzeczki z byle pierdoły... sad przeszkadza mi to strasznie ale nie umiem
      sobie z tym poradzić!!!
      • mycha.76 Re: no tak.... 09.11.06, 13:14

        Witam Kochane!
        Wróciłam już z pracy i nastawiłam pomidorówkę.Ja gotuję teraz takie proste rzeczy,nie chce mi się robić nic bardziej skomplikowanego i pracochłonnego,
        dlatego tym bardziej podziwiam Cię Amoniu za Twe arcydzieła kulinarnesmile
        Ach, krokiety...
        Przytulamy Cię mocno z powodu wczorajszych cierpień w gabinecie stomatologicznym...O tak, to nic miłego, co przeszłaś.
        Gdy czytałam Twoje wspomnienia - aż mnie ciarki przeszły.
        Brr..Mam nadzieję, że za tydzień już nie będzie bolało, bo najgorsze już za Tobą. A jak się czuje Sabina?

        Jak dobrze, że odezwała się do nas nasza Marta!
        Jej post to taki ożywczy balsam na nasze jesienne nastroje i szarość
        wszechobecną za oknem...Martusiu, czekamy na Ciebiesmile

        A Krokodylek już wrócił z POznania? I jak było na wystawie? Jak psiaki się prezentowały?

        Dakotko, ale Ty masz mężulka złotą rączkę - podziwiam, że sam taką robotę
        umie wykonywać. I dobrze, że macie mamę na miejscu.
        Zleci, zleci, ale musi to być męczące takie mieszkanie na 2 domy...

        Aka, jak wczorajsze badanie? Noż melduj, bo ciekawe jesteśmy bardzowink

        Misiu, Miłoszek też ładnie. Ciotki Folikówki - akceptują...wink

        No i tyle Kochane. U mnie bez zmian.Czuję się dobrze, dzidziusiek nie rozrabia.
        Jest taki spokojny, że aż już muszę jechać do tego lekarza, żeby się uspokoić, że ona naprawdę we mnie jest i wszystko w porządku.
        I tym samym żyję do środy i czwartku...
        Buziaki! Miłego popołudnia!
        • amoniaaa Re: no tak.... 09.11.06, 13:35
          moja sister Sabinka czuje się dobrze i dzidziuś też, trochę tylko się martwi bo
          idzie teraz jakoś na te badania genetyczne...
          Poza tym nie wiem czy o tym pisałam ale jak ostatnio była na usg to lekarz
          powiedział że jeszcze nie widział takiego ruchliwego dziecka haha (czyżby
          siostra miała mieć dziecko z ADHD haha już jej współczuję).

          No mi się myszko tez nie chce takich rzeczy często robić, zwłaszcza jak jest
          już wieczór i chce się spać, ale przynajmniej mam obiad na 2 dni jak nie 3 bo
          zrobiłam 12 krokietó haha
          Działałam aż do 23ej chyba uncertain dziś tylko obsmażyć i gotowe bo już wczoraj mi
          się nie chciało, a zresztą ja lubię takie chrupiące a nie odgrzewane...

          A u dentysty.... nie chcę nawet wracać pamięcią sad za tydzień biorę
          znieczulenie bo nie wytrzymam sad((( Dentystka mi powiedziała że najwyżej będzie
          mi dawać stopniowo żeby mi się nic nie robiło smile
          • ciotka.aka cześć dziewczynki 10.11.06, 08:25
            Moniczko mam nadzieje, ze z ząbkiem już dobrze...ech
            Myszko pisałam zaraz po wizycie - jest relacja troszke niżej to nie będę
            zaśmiecać wątku wink
            Ale fajnie, ze Marta przesłała nam troszke meksykańskiego słonca smile)
            dakotko cierpliwości codziennie bliżej końca tego remontu.

            A co u naszej Asi - aby i Ani - adrastei??

            pozdrawiam, miłego dnia
            • ciotka.aka witaj dzidzia214 10.11.06, 08:27
              witamy w klubie folikujących, napisz coś o sobie smile
              i...powodzenia
              • misia9944 Do ciotki :) 10.11.06, 10:22
                Hmmm Kocik o jaka dzidzie214 Ci chodzi??
                Jakos nie widze postu od niej sad
            • amoniaaa Re: cześć dziewczynki 10.11.06, 08:48
              cześć ciotka smile ząb na szczęście mnienie boli, ale już się martwię co będzie w
              środę, bo znowu musze iść z tym zębęm... On mnie tylko boli przy borowaniu uncertain
              U mnie bez zmian, dzisiaj jestem w pracy tylko do 16ej bo zaraz potem jadę się
              szybko spakować i jedziemy na weekend do teściów...
              Wczoraj byłam u mamy z Sabiną na kawusi i powiem Wam że jej już brzuszek
              widać big_grin Już ślicznie się zaokrągla... Ona mówi że powoli by musiała się
              rozglądać za maluśkimi rzeczami bo potem naraz nie da rady, więc ja jej
              powiedziałam że nie po to ciotka ma sklep dziecięcy i dobre kontakty z super
              producentami żemy sister z brzuchem po sklepach latała big_grin A do tego już jej
              znowu zapowiedziałam że przez to że ja jestem poszkodowana że nie mam baby to
              ona będzie poszkodowana bo ja te dziecko ciągle będę na rękach nosić haha Kupię
              mu wszystkoooooo tak jakby to było trszkę moje dziecko wink
              Mówię Sabinie: "musimy zrobić rewizję co tam zostało po najmłodszym Danielu
              naszej siostry a potem na zakupy..." a za chwilę sama z siebie się śmiałam i
              mówię: "siostra słyszałaś co ja powiedziałam?? że zrobimy... haha tak jak to by
              też było i moje dziecko <hahaha>"
              No nic muszą to wytrzymać.... Nie mam swojego to muszę inne rozpieszczać wink
              Aaaaa i Sabina mówi że czuję że będzie drugi chłopak smile))))))
              pozdrawiam
              • ciotka.aka Re: cześć dziewczynki 10.11.06, 09:09
                cieszę się, ze choć teraz masz spokój z ząbkiem - trzeba z tego sie cieszyc.
                Może nie bedzie tak źle.

                Mnie też jakoś sie ciasnawo zrobiło w moich (kupiony chchyba z tydzień przed
                testem wink spodniach a ostatnio gin mi powiedział, ze póki co wychodzi, na to ze
                będzie majowe Maleństwo a nie czerwcowe smile
                A co do rozpieszczania to ja cie rozumiem - mojej bratanicy nieba bym uchyliła a
                to już pannisko. Własnie jadę dziś kupić jej jakis drobiazg bo wybieram sie
                wreszcie do domku - hurra. Małż mniej radosny bo twierdzi, ze porzucam go na dwa
                weekendy...
              • adrasteaa Re: cześć dziewczynki 10.11.06, 09:14
                Witam piatkowo i u mnie troche dłuzszy wekend bo w poniedziałek mam wolne za 11 listopada we wtorek biore urlop bo musimy auto do mechanika odstawic a busem mi sie nie chce jechac do pracy, a w srode jade na szkolenie do Wrocka niezbyt mnie to cieszy bo zwykle takie szkolenia to tylko strata czasu ( nudy okropne) ale jak mus to mus
                Amonia ale ty jestes dzielna ja bym sobie nic nie dala bez znieczulenia moze lekarka powinna ci inne znieczulenie zaaplikowac moja mama jest uczulona na jeden rodzaj trucizny do zeba kiedys zapuchla okropnie i moglo sie to zle skonczyc pozniej lekarka cos innego jej tam wsadzila do zeba i bylo ok moze tez powinnas o tym ze swoim zebologiem porozmawiać
                We wtorek robie badania morfologia mocz wr i jakies HSB czy cos takiego i w piatek do gina sie wybieram
                Sciskam was mocno papap smilesmile
                • amoniaaa Re: cześć dziewczynki 10.11.06, 09:19
                  no na następny raz jak mnie tak będzie boleć, to już rozmiawiałam z dentystką
                  że da mi stopniowo jakieś bezpieczne znieczulenie... bo ja tego bólu już nie
                  wytrzymam. Jedyne co mnie trzymało na tym stołku to myśl że bóle porodowe są
                  jeszcze gorsze i może to śmieszne... ale.... powiedziałam sobie że wytrzymam
                  ten ból w ofierze za brzuszek... wiem że mi już wali ale ja już nie wiem co mam
                  robić sad(((
                  Wczoraj się dowiedziałam od Sabiny że siostra jej koleżanki urodziła pierwsze
                  dziecko po 13tu latach małżeństwa... no ja 13 lat nie wytrzymam z pewnością,
                  nawe3 nie wytrzymam sad((((
                  • misia9944 Haha widze, że Monika chce nas tu dziś 10.11.06, 10:29
                    ..."POCIESZYĆ" ...cytuje "Jedyne co mnie trzymało na tym stołku to myśl że bóle
                    porodowe są jeszcze gorsze" hehe damy rade tongue_out
      • krokodylek1313 Po wystawie :D :)))))))) 10.11.06, 11:10
        Witam Was kochane smile))
        Inetrnet nam nawalił, więc korzystam grzeczmościowo z innego neta, aby tylko
        zdac krótką relacje z wyjazdu wink

        Dla tych co nie wiedzą jeszcze..... To Owczarki Niemieckie to moja życiowa
        pasja... Tak takowego mam ... Ogromnego przytulańca smile Jedynie Mycha miała
        okazję go poznac osobiście ;P

        Było..... aachhhhh ... super extra.... Przepiekne psy, super ludzie... życ nie
        umierać big_grinDDD Po prostu ..... cuda psy !!!!!!!

        Nie było czasu na próznowanie.... Od 5.30 do 22.10 byłam tylko o dwóch
        kromeczkach i dwóch herbatkach .... uncertain.... ale człwiek nawet o tym nie
        myslał...

        Jeden dzień ... a bardzo psychicznie sobie odpoczełam ..... Każdemu zycze
        takiej pasji big_grinDD

        Wasz krokodylek... Ten z tych przyjaznych tongue_outPPPP

        • amoniaaa Re: Po wystawie :D :)))))))) 10.11.06, 11:15
          oj Kasiu Ty już w domciu? ale to przeleciało smile
          Zapomniałam Wam napisać że moja Sabinka Was pozdrawiasmile
          • ciotka.aka do misi 10.11.06, 11:35
            "dzidzia214 napisała:

            > Dzidzia 214- zaczynam brac kwas foliowysmile
            > a co dalej to sie okaze"

            8.19 - zaraz przed moim pierwszym (dzisiejszym) postem smile)

            Kasiu super ze wyjazd na wystawę się udał

            hihi Moniczko, nie wiem jak to jest z tymi "bólami" ale powiem tak - po operacji
            rekonstrukcji więzadeł w kolanie nie chciałam brac leków przeciwbólowych
            (chcieli mi zaaplikowac tramal - dość mocny, ale ja twardo, ze nie i koniec) za
            to mój zębolog zanim jeszcze na fotel usiąde to juz szykuje znieczulenie ;-P

            lece na zakupy - pozdrawiam
            • dakota123 nareszcie piątek!! 10.11.06, 13:04
              Hej dziewczynki,dziś mam chwilkę luzu od szefa w pracy to sobie na neci
              wskoczyłamwink)
              Byłam wczoraj u ginki,z maluchem wszystko ok,rośnie sobie spokojnie,szyjka w
              porządku,długa i zamknięta.Mały już ułozony główkowo ale w najbliższych
              tygodniach jeszcze może sie to zmienić (oby nie).Czuje to bo kopniaki skupiaja
              sie teraz głównie na żebrachwink)Usg będę miała na następnej wizycie,wczoraj tylko
              posłuchałyśmy tętna-zapinkalało jak szalone.Cieszę się bo moja lekarka może już
              sama robić usg,dostała nareszcie te papiery więc juz nie będę musiała łazić do
              tego gburawink)A we wtorek idę na test obciążenia glukozą,błeeee!!
              Martusia-dzięki za troszeczkę ciepełka prosto z Meksyku,wykorzystuj te ostatnie
              dni na maksa i melduj sie zaraz po powrociewink)
              Amonia-współczuję z powodu zęba ale kolejna wizyta bedzie pewnie ostatnią,dasz
              radęwink)Miłego weekendu u teściów!!
              Krokodylku-to fajnie że ten 1 dzień tak pozytywnie Cię naładował!!
              My jutro pędzimy do mojej mamy na imieniny (znowu wyżerka),miłego weekendu
              życzę,papa!!
              • misia9944 do dakoty 10.11.06, 14:14
                Jejciu ale fajnie ze mogłas posluchac tetna smile), mowisz ze juz sie obrucił
                synus glowka w dół?? moj chyba jeszcze dzidziek nie bo jakos czuje go poziomo w
                brzuszku, ale juz jakos wyzej siedzi niz na poczatku.

                Ciotka- wybacz ale ja chyba osleplam bo ja nie widze tego postunia, a chcialam
                ja przywitac <beczy!!!!> bede szukac az nie znajde basta !!!
                Buzka.
                • ciotka.aka jeszcze kilka słów... 10.11.06, 14:26
                  misiu - u mnie cały czas jest ale juz nic nie rozumiem wink

                  ale ja nie o tym...

                  Kochane żegnam sie z wami na kilka tygodni - dostałam zielone światełko na
                  podróż do domku i jedziemy dziś. Mam nadzieje, ze jak zajrze do was na początku
                  grudnia będzie zatrzęsienie II czego wam starającym się serdecznie życzę.
                  "Zapylonym" życze duuuużo zdrówka dla dwojga. Remontującym wytrwałości a nam
                  wszystkim cierpliwości i wyrozumiałości dla innych (bo jak wiecie każdemu czasem
                  tego brakuje a przecież mamy takich kochanych chłopów).
                  Trzymajcie sie ciepło i dzielnie, dzięki za wszystkie ciepłe słówka i za
                  wsparcie w trudnych chwilach. Jak będę miała okazje na pewno zajrze na chwilke
                  ale moze byc trudno bo w domku nie mam sieci.


                  Jeszcze raz pozdrawiam - ciotka
                  • ciotka.aka łomatko mam halucynacje?? spójrzcie: 10.11.06, 14:28
                    • cześć dziewczynki
                    ciotka.aka 10.11.06, 08:25 + odpowiedz

                    Moniczko mam nadzieje, ze z ząbkiem już dobrze...ech
                    Myszko pisałam zaraz po wizycie - jest relacja troszke niżej to nie będę
                    zaśmiecać wątku wink
                    Ale fajnie, ze Marta przesłała nam troszke meksykańskiego słonca smile)
                    dakotko cierpliwości codziennie bliżej końca tego remontu.

                    A co u naszej Asi - aby i Ani - adrastei??

                    pozdrawiam, miłego dnia
                    • adrasteaa Re: łomatko mam halucynacje?? spójrzcie: 10.11.06, 14:40
                      Juz znalazłam MIsia uporządkuj sobie od najstarszego do najnowszego bo cholera wie gdzie dzidzia to wpisała i tylko jak sie tak zrobi to wyskoczy ten post smile
        • misia9944 Do przyjaznego Krokodylka hahaaa 10.11.06, 14:05
          Fajniutko ze odpoczełaś !
          A z kim piesio zostal na czas wyjazdu?
          A moze on z Toba jechal ?? odp bo Misiulka ciekawa smile
          Acha jeszcze jedno, a byly takie calkiem malutkie owczarusie? smile
          • adrasteaa misia ja tez nie widze tego postu 10.11.06, 14:23
            czyzby nasza cioctka miala jakies zwidy smilesmilesmile
            • amoniaaa Re: misia ja tez nie widze tego postu 10.11.06, 15:04
              haha ja też go nie widzę smile

              Powoli będę się też żegnać bo spadam wcześniej dzisiaj, mężuś niebawem
              przyjedzie po mnie, do domku na chwilkę sie spakować, łyknąć 2 krokiety i w
              drogę. Na szczęście nie jest ti tak daleko bo tylko 120 km od nas...
              Do poniedziałku. Buziaki
    • mycha.76 Re: My, Folikówki... cz. II :) 10.11.06, 19:20

      Witajcie dziewczynki u progu weekendu!

      Cieszę się, że Krokodylek już z nami i to taki zadowolony,
      szczęśliwy i pełen wrażeń. Czasem jeden taki niezwykły dzień wystarczy by
      w pełni odpocząć, odżyć...A Gryfcia (pieska Kasi) widziałam i głaskałam osobiście. Zaświadczam, że jest fantastyczny,bardzo sympatyczny i przyjazny.

      Fajnie Aka, że w końcu pobędziesz w rodzinnych stronach, że masz to zielone światełko. Będzie nam bardzo brakować Twoich relacji, ale tym bardziej
      będziemy czekać z utęsknieniem.
      Niestety, nie znalazłam Twojego posta w relacją z wizyty u gina.
      Przeszukałam wszystkie posty od 500 w górę i ...nic.
      Postu Dzidzi też nie ma na moim komputerzeuncertain

      Amoniu, fajnie, że Sabinka tak dobrze się czuje no i że już ma brzuszek ładnysmile
      Och, jak ja bym chciała mieć siostrę, gdy tak czytam o Waszych relacjach...
      Nie ma to jednak jak siostra - to taka najlepsza przyjaciółkasmile

      Ja cieszę sie weekendem. Jakoś już jestem zmęczona tą moją stresującą pracą;/

      Udanego weekendu nam wszystkim życzę szcz. Adrastei, bo będzie mieć taki długismile
      Pa!
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 11.11.06, 10:20
      Cześc drogie koleżanki i ja wreszcie jestem .....wczoraj miałam cały dzień
      zaganiany i jeszcze net mi tragicznie chodził ,wszystko strasznie długo się
      otwierało że nerw brakowało nawet poczytać dobrze nie mogłam a już o pisaniu
      mowy nie było(wysyłaniu tego)smile
      a ja wczoraj zrobiłam sobie dobrze.... najpierw posiedziałam u fryzjera co
      prawda średnio lubie siedzenie z folią na głowie ale poplotkowałam sobie trochę
      z moją fryzjerką , potem strzeliłam sobie manicurek(nie wiem czy dobrze
      napisałam)następnie jak już byłam zrobiona na bóstwo poszłam do Sephory i
      zakupiłam sobie perfumiki,cienie i tusz do rzęs aha i wysępiłam chyba z 10
      różnych próbek także wyszłam szczęśliwa i biedniejsza o parę setek..ale co tam
      raz się żyje, a wieczorem wyskoczyliśmy sobie ze znajomymi na kolacyjkę
      do ...góralskiej karczmy w centrum W-wy, ale zrobiona super gdyby nie brak
      butów narciarskich na nogach to można się pomylić że jest się właśnie w
      górach , nawet kapela góralska pitoliła (śmieliśmy się że pewno chłopaków z
      budowy ściągneli)najadłam się jak ś....ale oscypkowi z boczkiem z grila i
      plackowi po zbójnicku nie jestem w stanie się oprzeć):
      a dziś też jedziemy do znajomych za to jutro wymodle się za wszystkie czasy bo
      mam spotkanko przed komunijne w kosciele razem z mszą , poszepczę tam Boźi żeby
      miała wszystkie Folikówki na ,,oku,,!
      No to kończe całuję Was no i.... ciekawe czy uda mi się to wysłać ?
      asia
      • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 11.11.06, 10:33
        Udało się wysłac.
        No to widze ze Asia wczoraj zaszalała smile, kurcze ja tez musze kiedys sie ze znajomymi spotkac. Ja wczoraj podcielam sobie koncowki a tak do fryzjera to pojde przed samym porodem <lol> bede ładna mama hahaha.
        A dzis moj maz ma wolne i zaraz bedziemy myslec co tu dzis robic.
        Pozdrawiam !!!
    • misia9944 :( 11.11.06, 15:25
      Mi znowu cos jest, polozylam sie spac bylo wszystko ok , obudzil mnie straszliwy bol po prawej stronie, plakalam lezalam, mezus mnie masowal. Dziecko tak jakos kopalo wszedzie ! teraz juz lepiej ale co mnie moglo tak RWAC???
      Dlaczego akurat mi sie co chwilke cos przytrafia, ja juz powoli nie mam sily.

      Nadzieja - marzenia i oczekiwania zawinięte w jedną paczkę.
      • agnieszkamonikaz niedziela 12.11.06, 12:56
        Misiu-mam nadzieje, ze dzis czujesz sie juz dobrze.Moze to po prostu
        dolegliwoci ciazowe??

        Aba-az zazdroszcze takiej goralskiej imprezki))Uwielbiam takie karczmy.
        Az ochota mi przyszla, by wyskoczyc do Zakopanego lub Krynicy...

        My juz po kosciolku.Zaraz jedziemy do Auchan i Makro na zakupy.Wstyd mi, bo
        niedziela, ale to chyba silniejsze ode mnie...Niestety.
        • misia9944 Re: niedziela 12.11.06, 13:51
          Agniesia mnie znowu od 1:38 bolalo sad prawie cala noc nie spalam. To jakies
          ataki takie nagle, ciesze sie z kazdej godziny w ktorej mnie nie boli.

          Ja jutro ide zrobic ten test 50,0-1h glukoza.
          Jak przezyje to sie odezwe, bo chyba zbyt milo tam nie bedzie.

          Buziakuje.
          P.S. A ja dzis na styczniowkach poogladalam sobie brzuszek MONJAN smile fajniusi.
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 11.11.06, 16:41
      Misiu nie wiem co Ci powiedzieć co to mogło Cię tak boleć ? może jakiś
      nerwoból,kolka to się często w ciązy zdarza , a może maluszek coś ucisnął ?
      ważne żeby już nie bolałosmile
      wiesz mnie w ciąży tez wiecznie coś było pukało strzykało , już myślałam że
      oszaleje , a ile razy byłam na izbie z czymś? to nie zlicze, najlepszy numer
      był jak objadłam się buraków i poszłam siku - patrze no tak mocz inny kolor
      jakiś taki zabarwiony i znów biegiem do szpitala , badali mnie ze trzy godziny
      od czego to mam , oczywiście nic nie wykryli...a ja dopiero na drugi dzień
      uświadomiłam sobie dlaczego sikałam na czerwono! ubaw miałam że hejsmile
      misiu najlepiej to zaufaj intuicji jak Cię coś niepokoi to do ginka,lepiej
      dmuchać na zimne
      Całuski
      • krokodylek1313 Witam niedzielnie .... 12.11.06, 17:18
        Musze się wyżalić, bo juz brzusio ciagnie na @..... Za dwa, trzy dni powinna
        nadejśc pełna parą ......

        Tak więc zacznę 8 cykl starań..... PRL jest mniejsza, więc teraz musze nabrac
        siły i wierzyć, że sie uda .....

        Aamoniu.... Będziemy szły prawie łeb w łeb big_grin.... Jak zwykle razem nam bedzie
        raźniej big_grin
        • mycha.76 Re: Witam niedzielnie .... 12.11.06, 20:06
          Krokodylku...nie smuć się za wczasu, proszę...
          Może to nie na @ tak ciągnie?
          Jejku jak byśmy się wszystkie cieszyły z Tobą i z mężem.
          A póki @ się nie pojawiła, trzymamy kciuki!

          Misia, bidulka,jak człowiek się nie wyśpi i coś boli co rusz,
          to aż się potem nic nie chce i nic nie cieszy...
          Myśl w takich chwilach o maleństwie...
          Zobacz, jak ten czas płynie - luty tuż, tuż...

          U mnie weekend upłynął leniwie. Regeneruję siły i odsypiam cały tygodniowy stres. Ten tydzień zapowiada mi się bardzo pracowicie niestety, ale...
          czeka mnie też wizyta u pani dr i usg.

          Miłego tygodnia wszystkim Folikóweczkom życzę.
          Mam nadzieję, że będą same miłe wieści na naszym forum.

          I wraca nasza Marta! Już we wtorek będzie na forumsmile
          Ale suuuuuper!!!!
          Pa!
        • amoniaaa Re: Witam niedzielnie .... 13.11.06, 10:19
          Kasiu u mnie dziś 8 dc więc tak się nam wszystko poprzestawiało że taraz ja
          będę o 10 dni do przodu... Ostatnio to Ty byłaś 10 dni przede mną wink
          Oczywiście życzę Ci żebyś była dalekoooooo "za mną" i nie doganiała mnie z @ wink
          Trzymam kciuki i wierzę że się uda smile))) Buziaki
          • misia9944 Witam w poniedzialek 13.11.06, 11:18
            No ja dziś siedzialam sobie ok 80 min w poradni. Dziś bylam na tej glukozie. I
            potwierdzam jest DOŚĆ nie przyjemna ! a wiec ja na jakis czas słodkoscia
            podziękuje. Jutro mam wyniki.

            Dostałam juz ta polarowa bluzeczke co kupilam na allegro dla dzidzi, fajniusia
            i cieplusia.

            Marta- czekamy na Ciebie
            Amoniu- od razu mi lepiej jak wiem, ze jestes blisko mnie smile
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 13.11.06, 12:59
      Hej dziewczynki
      a ja jestem dziś zła...niedośc że córka chora, wstrętny kaszel się przyplątał
      to jeszcze pewno dostanę tą przeklętą @....jutro i pojutrze musze brać wolne i
      siedzieć z nią wdomu bo moja mama może dopiero od czwartku z nią pobyćsmilejak mi
      net znów bedzie chodził jak wół w domu to się zastrzele....
      co to @ to pewno przylezie chociaż mam wszystkie z możliwych objawów ciążowo-@
      i brzuch mnie boli i cycki i mdli mnie(chociaż to żadny wyznacznik bo mnie
      ciągle od czegoś mdli)ale jakoś przeczuć nie mam co bym mogła być w ciązy....no
      nic najwyżej zaczne czwarty m-c starań.....
      krokodylku trzymaj się wiem ze Ci ciężko
      całuję was
      asia
    • misia9944 FOLIK ówki 14.11.06, 08:33
      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech smile!!!!

      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek
      12.10.2006 smile
      demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 smile
      kordula3 – Dorota - syn Kamilek 02.04.2004 i córeczka Kinga 26.10.2006 smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smile term.(20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile term.(11.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile term.(04.04.2007)
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile term.(ok 07.05.2007)
      czarna.porzeczka - w ciąży smile
      mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży smile term.(27.05.2007)
      lamia1978 - w ciąży smile
      ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży smile term.(30.05.07/1.06.2007)
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w ciąży smile term.(11.06.2007)

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 smile
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub smile
      aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 smile

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) smile
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) smile
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) smile
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) smile
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) smile
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań smile
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) smile
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań smile
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :)
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)-
      plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :)
      siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :)
      bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :)
      meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień)
      kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń)

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
      • aagniesiaa Re: FOLIK ówki 14.11.06, 09:04
        hej laski smile
        witam was, dawno mnie nie było muszę nadrobić zaległości smile
        jestem po pierwszym usg w 13 dc stymulowanym ...pecherzyków jak grzybów po
        deszczu - cała masa (jak interesuje was dokładniejszy wynik to posłałam możecie
        sobie tam podejrzeć starania.webd.pl/viewtopic.php?t=6329)

        sama nie wiem czy to dobrze czy źle wink staranka były wczoraj i byłam cała happy
        że wreszcie się coś ruszyło
    • misia9944 Dziś wraca Marta :) 14.11.06, 08:35
      A ja dzis jade do FABUDU- taka firma w ktorej bylam na stazu jade w odwiedzinki smile
      • amoniaaa Re: Dziś wraca Marta :) 14.11.06, 09:02
        No też ciągle myślę o Marcie i jej powrocie z upalnego kraju do tego zimna uncertain

        Ja wczoraj po powrocie z pracy buchnęłam kawusię i miałam multum energiiiiii...
        dlatego:
        1) zrobiłam pranie
        2) prasowałam
        3) posprzątałam mieszkanko (bo przez weekend nas nie było i nie sprzątałam)
        4) ugotowałam żurek na dziś
        5) zaczęłam lekkie świąteczne porządki... pomyłam sobie w niektórych szafkach
        w kuchni i poukładałam to co wiecznie w biegu rzucam i nie mam
        czasu poukładać hahaha

        dzisiaj może zabiorę się za jakieś następne porządki, bo jutro jadę farbować
        włosy do sister bo już wyglądam jak smok uncertain

        Pozdrawiam wszystkiesmile
        PS. Bardzo chciałabym Wam napisać że dzidziuś kopnął mnie z prawej strony albo
        w żebra, albo że mnie mdli... niestety narazie będę pisać o porządkach i
        gotowaniu sad Nie wiem jak długo jeszcze sad((((


        Marta pisz jak było no i czekamy na fotki!!!!!!!
        • martajotka Re: Dziś wraca Marta :) 14.11.06, 10:49
          no czesc! wróciłam! smile)
          przywiozłam dal Was mnóstwo ciepełka i promieni słonecznych smile
          w tej chwili tylko się melduję że jestem. Wkrótce postram się nadrobić
          zaległości forumowe i opisać choć ogóleni przebieg wakacji. W każdym razie
          wyprawa była fantastyczna i pełna wrażeń.
          ZApewne zamieścimy jakieś foty na stronie www, dam Wam znać.
          Póki co niestety muszę spróbowac ogarnąć zagmatwaną rzeczywistośc w pracy,
          brrr. Czeka mnie też kilka pralek prania, sprzątanie mieskzania itp. No i
          trzeba odespać podróż powrotną która trwała ponad 30 godz, do tego 8-godzinna
          zamian czasu ( dla mnie teraz jakby środek nocy).
          Ale to nic
          Mnóstwo uścisków i uśmiechów dla Was
          Marta
    • misia9944 do dakoty :) 14.11.06, 13:19
      Mam pytanko, czy Ciebie rowniez tak rozrywa pępek ? ja nakladam warstwe
      doslownie warstwe kremu w okol, tak mnie rwie chocby rana!!! tak sie rozciaga
      boze mnie to przerasta ;/


      Co mnie jeszcze czeka ??????????
    • misia9944 Mam wyniki 14.11.06, 14:11
      Glukoza przed badaniem 72 mg/dl a zakres ref. od 70-105 czyli mam jak
      najbardziej ok !

      Glukoza (1 h po obciąż.50g gluk.) 108 mg/dl a na internecie wyszukalam ze do
      140 jest ok.

      A wiec Miska zdrowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka