erga4 18.09.06, 12:36 I tym optymistycznym akcentem otwieram kolejny wątek. wskakiwać laski!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:50 No! skoro mi się udało jako pierwszej, to teraz się kulturalnie witam)) Tatanko, dzięki za zdjęcia domku i brzusia, fajny już masz ten brzusio)) i faktycznie szybciej jest widoczny i niż z apierwszym razem:)) czyli i nie to spotka??? Dzięki za wieści o grypie... Althea, mój docent mówi szczepić się. Co do mojego sampoczucia, to głowę jeszcze czuję i po wczorajszym spacerku odezwał się krzyż, czyli już wiadomo co mnie rozkłada.. NIE MAM ZDJĘĆ TOMKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zuza, akcja z pierwszą lekcją bardzo mi się podobała.... a może byś się tak pochwaliła innym koleżankom jak masz przystojnego męża... Gviazdeczko od tego jesteśmy nam trzeba smęcić)) i razem zniesiemy dużo! Marudzia, buziaki dla Ciebie! i grzej te zatoki... Yskyerko, kuruj się! a może to alergia??? teraz jakieś świństwa latają. Pituś, dawaj zdjęcia ciekawa jestem jak tam Twój brzusio i dzisiaj wieczorem zadbamy, żebyś miała śliczne kolorowe sny)) No, i skleroza nie boli..... Buziaki aaa, piorę)) już druga pralka lata. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:51 Melduje sie i wklejam posta ze starego watku: Czesc Lasencje Oj, goraco bylo nie tylko na dworze... Tycja, Horitka - jezeli chodzi o laktacje to ja dorzuce jeszcze swoje 5gr. Sprobujcie zarzywac 1 lyzeczke mielonego kminku - to wspomaga laktacje. Horitko, czy moge prosic o zdjecia Tomusia? Tycja, no no - Marcel to juz wielki chlop! Niedlugo dogoni Mikiego Gwiazdko, rozumiem Cie doskonale... niestety w zyciu tak bywa - nigdy nie ma tak zeby bylo doskonale. Trzymam kciuki zeby sytuacja poprawila sie jak najszybciej. I wycaluj swoja Ksiezniczke od e-cioci i e-kolezanki Marudko, dolaczam do Jutki - rzeczywiscie w wodzie wygladasz jakos tak jakbys byla calkowicie wolna! Super fotki Prosimy o wiecej jak sie da oczywiscie Jutko, trzymam kciuki za dzisiejsza rozprawe! Monia, ciesze sie, ze zakonczyliscie juz sezon psiarni Swoja droga ciekawe czy tesciu zwroci Wam kase i jak zareaguje na info o listopadzie... Melbus - trzymaj sie dzielnie! No wlasnie - mysle o Bebelku juz od dawna - od bardzo dawna... niech sie w koncu kobieta odezwie!!! Stesknilam sie bardzo! I Sabinka jakos ucichla... Biedna Abie, mam nadzieje, ze reka bedzie szybko sprawna! No i za Wam sie stesknilam... i juz bym sie chciala z Wami spotkac. Moze przy kolejnym spotkaniu - przynajmniej na chwilke...? zobaczymy jak mala bedzie sie zachowywac. aaa, Tatanko - brzuszka jeszcze nie widac! Jak ogladam swoje zdjecia z tego okresu bylo dokladnie tak samo, a czulam sie jakbym juz pileczke duza miala... Super, ze prace w domku ida pelna para. Nie pamietam czy mowilas ale na kiedy planujecie zakonczenie budowy? Czyli na zewnatrz pozostaje zrobic tylko tynki i elewacje i juz??? Ale byloby super I nie wiem co jeszcze chcialam... moze mi sie przypomni zara Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:52 Monia, u mnie tez druga pralka lata a mala zaczyna otwierac oko... ciekawe czy zdarze rozwiesic... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:54 Lalisia, moja mala uwielbia odglosy hm... ciezarowek... musimy spacerowac wzdluz najbardziej zatloczonych ulic - bo jak jest cisza i rowne chodniki (park) to wtedy jest placz! A i odkurzacz tez dobrze na nia dziala spi jak zarznieta! O kurka to i ja musze Ci jakies zdjecia do prezentacji podeslac! Moze dzis sie uda? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:55 Cześć Kocurku miło by było gdybyś się z nami spotkała)) Co do teścia, to lepiej w ogóle nie myśleć i kasy na pewno nam nie odda, nie wierzę w to.... Wiesz, że usłyszłam tekst, że P. nic nie robi!!!! bo jak ma się własną działność to nic się nie robi... szlag mnie trafił! Erguś, dzięki za zdjęcia TomusiaDDDDDD ależ z niego przystojniacha! a ten kogucik na główce))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:58 Monia, moj m. tez slyszal od brata i jego 6-letniej coreczki, ze nic nie robi tylko w domu siedzi! Takie texty mnie powalaja... Poporosze o zdjecia Tomcia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:14 Monia, dzieki za Tomcia! Sliczny!!! No ale mala otworzyla teraz drugie oko + buzke... trzeba spylac mi do niej odezwe sie potem. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:52 i ja też chętnie zobaczę przystojnego męża Zuzy ) monia-Tomek do ciebie leci! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:23 Kochane, miłego poniedziałku. Uciekam do szkółki! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:32 melduje sie ... nie zauwazylam ze mamy juz nowy watek. Ergunia o aparacie napisalam ci na starym, doczytasz sobie?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:39 A mnie wywaliło - posta w starym wątku wkleić nie chciało... Oj chyba ta gazeta przestaje mnie lubić.... Fantaisie - skoro docencik mówi, żeby się szczepić, to chyba sporo racji w tym jest - powikłania bywają gorsze niż samo choróbsko czy lekkie przeziębienie po szczepieniu. Miałam przed chwilą gościa na kawie i lizaka Kropkowi przyniósł Nasz Ks. Adaś dba o nas lepiej niż tata.... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:46 melduje sie i ja ale ogromnie wku..ona. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:51 Cytrusiu - co się stało?????? Przeciez Ty nie powinnaś się tak denerwowac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:53 ehhhh..... duzo wkurzajacych sytuacji. jak wam sie nie chce - nie czytajcie tego,a le musze sie wyzalic jestem w domu ale powiem wam ze jestem wkuu..ooooooooona, az mi sie rzygac chce. mam dosyc. to moja pierwsza zalamka - najchetniej pojechalabym sobie stad w siną dal. najpierw przed wyjsciem do lekarza zapukali sąsiedzi powiedziec, ze Konsul wyje caly czas jak nie ma nikogo w domu, i ze w zeszlym tyg ktos zadzwonil po Arbeitsamt czyli odpowiednik strazy miejskiej. nie wiedzieli ktory dokladnie pies szczekal/wyl, wiec do tych sąsiadow zapukali. potem u lekarza czekalismy ponad godzine, moj maz wkurzony, bo szedl na 11.30 do pracy, ja powoli tez, bo on nigdy nie moze mi poswiecic tyle czasu ile bym chciala do tego zawsze znajdzie wytlumaczenie - tak bylo i w przypadku psa: niewazne, ze to jego pies, ale przeciez jemu tez by przeszkadzalo jego wycie, itp. moj maz ma ciezką przypadlosc, ktorej u niego nie trawie - wszystkich innych bierze w obrone. chocby malutką, ale obronę. nosz ku.. mac! jak mi ktos jakas przykrosc robil, owszem - zrozumial, ale zaraz potme tlumaczyl tego kogos!!!!!to jakas pomylka normalnie! a na koncu byla afera na parkingu w u lekarza: ona przyjmuje w budynku, gdzie są inne praktyki lek. no i w podziemiu jest garaz. są opisane miejsca gdzie do jakiego lekarz aprzynalezą. mowie do meza, stan dokladsnie tam, gdzie napisane, ze nasza lek. to on nie stanal tam, tylko pod innego lekarza. fakt, ze trudno z miejscami u niej, no ale stanąl. no to wracając widzimy zastawiony samochod i lekarza z tej praktyki, na ktorej miejsce wjechalismy i powiedzial, ze musi cos zaniesc na gore i mamay czekac. juz nieciekawie. potme wrocil po ok. 10 min, moj maz wkurzony, ja tez - facet nas opie..l, ze mu tam stajemy - a skad wie, ze my nie jestesmy jego pacjentami??? no ale maz wiedzial, ze zle zrobil, wiec sie nie klocil tylko odjechal. odjechalismy pare metrow i co widzimy? ten debil nie wjechal na to miejsce po nas, tylko zupelnie gdize indziej!!!! no wiec M zatrzymal auto i powiedzial, ze to przegięcie (ja tez tak uwazam). wiec sie poklocili, tamten juz chcial sie chyba bic, bo taki jak kogut podlatujący.... szkoda gadac. na koncu moj maz w aucie mi mowi, ze przez spoznienie (ponad godzninne) do pracy,w yjdzie pozniej - czyli nie o 19.30 tylko po 20. super! to przelalo u mnie czare goryczy. nie mowie juz nic, mam wku.. i tyle. nie dosc ze siedze calymi dniami sama w domu, musze teraz byc uwaizana z psem - bo inaczej przyslą znow urzednikow. a i tak przyslą, bo nie wszedzie moge brac psa ze sobą - zostawie go w domu. to jak zwykle przyjdą wtedy, gdy ja bede w domu,a nie moj maz. i znow sie bede denerwowac, ze nie umiem wyjasnic po niemiecku, ze ogolnie rpzychodzą i mnie denerwują itp. sory. kuerwa, ku.., ku..!!!!! ja chce do mamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 juz sie przyzwyczajalam do niemcow, juz nawet chcialam im odpuscic - ale zawsze sie znajdzie ktos, kto nie pozwoli na to! zapomnialam dodac, ze po powrocie zastalam poszarpaną w drobny mak moją siwezo kupioną za 2 euro gazeta pod polskim Kosciolem - normlanie siadlam i zaczelam ryczec. a teraz miw ciaz niedobrze, buuuuuu, bleeeee nie mam obiadu, bede sie glodzic - bo kto ma mi przyjsc i zrobic???????????skoro moj maz w pracy kuzwa siedzi.......... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 14:03 Cytruś - przytulam Cie mocno i powiem tylko tyle, że to wszysto jest bardzo przykre i że mocno Ciebie przytulam!!! Na obiadek mogę zrobić co zechcesz, bo mnie pewnie mniej niż Ciebie mdli. Masz jakies pomysły??? Myślę, żę jak zrobisz sobie herbatki i położysz spokojnie, to może ten niepotrzebny stres minie???? Mężem nie przejmuj sie...ja tak sobie myśle, że oni są stworzeni po to by nas dobijać..... Przytulam Cię mocno i prosze podrapać tego wyjca za uszkiem ode mnie!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:45 ojej - to aż taka droga ta obudowa?? Myślałam że tak z pół ceny aparatu... no nic-na razie nie jest mi potrzebna, tobie to co innego ) gdyby była tańsza to chętnie pobawiłabym się zdjęciami podwodnymi.. Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Witajcie Kochane Dziewczęta... 18.09.06, 14:54 Przyznaje że naprawdę nie mam czasu na komputer ale bardzo nad tym ubolewam. Cały czas zastanawiam się co u Was słychać? Może poprosiłabym o krótkie streszenie. Jakieś nowe fasolki w rodzinie Pociana??? U nas wszystko w porzadeczku. Patryk jest bardzo kochanym dzieckiem. Spokojny (w miarę i na razie mało absorbującym - na ile może być oczywiście. I tak roboty przy nim pełno, bo a to pieluchę zmienić, nakarmić, wyprać, wyprasować - no ale to wiadomo. Rośnie mi chłopaczyna jak na drożdżach. Jutro kończymy 3 miesiące a wyglądamy na trochę więcej ... Ciekawa jestem co u Was. Spróbuję może trochę podczytać, ale wszystkiego się nie da. Pozdrawiam i ściskam. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 14:52 Witam i ja poniedziałkowo)) bardzo ładny tytuł..... pogoda się troszkę psuje siedzę dzisiaj w domu i leniuchuję. Wieczorem znowu pędzę na monitoring, chociaż pani doktor już nie daje zbytnio szans na ten cykl. Te moje jajniki coś oporne są chyba miłego dnia i całego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 14:57 Marudzia!!!! Nie mam Twoich zdjec! Please... A ja wlasnie przygotowalam zdjecia dla Was ale nie chca mi sie zalaczyc w mailu Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 15:05 Enterku - ja tam nadal trzymam kciuki!!! Nie będę przypominać ile tu bezowulacyjnych cykli zaowocowało dwoma kreseczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 15:09 Polecialy jakies zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 17:05 Erguś, jeszcze cie nie wysciskałam za nowy wąteczek!!! Powiem szczerze...kopma odpalałam z dusza na ramieniu( Na szczęście jest dobrze. Cytrus, przytulam!!! Dzielna babka z ciebie!! A męzowi doslownie dokopałabym!! Kurka, mój robi dosłownie tak samo..a ja potem z nerwów wychodzę..i słysze Kasiu radź!!!Mam nadzieję,że już teraz będzie słuchał twoich podpowiedzi.Ten skurczybyk od lekarza niezły gagatek...Kurczę....jak ja nie znosze takich imbecyli!!! Bebelka strasznie mi brakuje((( Zdjęc brzusia juz dawno nie było...a i tosiczka pewnie ciągle nowe teksty puszcza)) Nie wiemy ilez to juz rysek na parkieciku powstało(( Fantazyjna, dajcie sobie spokój i nie latajcie do psa w tym listopadzie, mało to juz przez nich kłopotów macie??? Gwiazdeczko...dyktanda raz w miesiącu, często jeszcze sa poprzedzone kartkóweczkami ze znajomości pisowni poszczególnych wyrazów....Kazda klasa pisała po jednym)) W piątek pisza poprawę)) Dzis zrobiłam im kartkoweczki za znajomości mitów...polowa poległa...Ja juz nie wiem jak do niektórych dotrzeć..nic nie robią(( Jutro mam miec sądny dzień...analiza wyników kl 3 wrrr dyr podobno chce urzadzić rzeź niewiniątek... Wiecie, najbardziej wkurza mnie to,ze nas teraz rozliczaja z osiagnięc dzieci..ale nie pozwalaja nam zostawiac delikwentów ..i zawsze jest szarpanina i dosłownie nekanie nauczyciela, by przepuścił....to i wyniki sa kiepskie, skoro do egzaminu podchodza ci, którzy nie powinni wyjsc nawet z podstawówki!!! Sąsiadka znowu fochy robi...mąz z nią rozmawiał...a to my jej łaske robimy, bo do naszej skrzynki(oni mimo,ze mieszkaja od 10 lat nie maja swojej) wrzucana jest poczta....Gdybym była tak złosliwa jak ona...korespondencja wyladowałaby w koszu na smieci... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Pitus... 18.09.06, 15:11 zdjecia poszly do ciebie, przepraszam ze dopiero teraz, nie nasylaj na mnie myszy Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pitus... 18.09.06, 15:22 Pituś - ślicznie wyglądasz!!! Cudownie i takie szczęście od Ciebie bije... Jejku kiedy ja taki brzuchol będę przed sobą toczyć.... Odnośnie małego brzuszka.... Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia Małgoś.Ty przed porodem. Jej brzuszek był o 1/3 mniejszy od Twojego a Majeczka urodziła się wcale nie taka malutka. Ile Twój brzusio ma teraz w obwodzie na wysokości pępka???? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pitus... 18.09.06, 15:31 Chyba 104 cm Na zdjeciach wcale nie jest taki maly jak mi sie wydawalo, wiec mam nadzieje ze Zoska urosla przez ostatnie 3 tyg. (w srode ide do lekarza). W brzuchu mi przybylo 6 cm, na wadze tez, wiec mam nadzieje ze to ona a nie ja. Jadlam duzo, a kogo poszlo zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Marudzia 18.09.06, 15:36 Zdjecia przepiekne, a za takie chwile w wodzie dalabym sie pokroic, dobrze o tym wiesz Powiedz, czy w Chorwacji pod woda jest cos ciekawego do ogladania? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudzia 18.09.06, 15:41 Pitus mnostwo do ogldania pod woda!! mam slimaka wygladajacego jak krowa, drugiego jak kwiatek, kolejengo z antenka w tylku, langusty, osmiornice, matwy, kalmary, kraby, ukwiaty.. wymieniac dalej ... M pstryknal zdjecie konika morskiego!! Zapraszam na ogladanie, albo do grycana przyjde z laptokiem, jak jest tam gdzie sie pod prad podpiac )) a ja nie mam twojego brzuszka ( Cytrusia powiem za Tatanka, nie denerwuj sie!!!! Faceci tacy sa. sciskam mocno ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marudzia 18.09.06, 15:45 Pituś - weszłam sobie na forum listopadówek i powiem Ci, że tam dziewczyny mają brzuszki od 90cm do 115.... Rozrzut duży więc nie ma co się denerwować. Buziaki!!! Cytruś - lepiej już??? Już sobie wyobrażam jak dziewczyny w brzuchu skakały jak mama takie nerwy im zafudowała. To co w końcu jemy, bo ja juz potwornie głodna jestem???? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Melduję się! :D 18.09.06, 15:43 Tytuł wątku bardzo mi się podoba Ergusiu!!! Kateb, właśnie o Was ostatnio myślałam, fajnie, że się odezwałaś! Wyściskaj swojego olbrzymka, proszę! A może jakieś nowe fotki nam podeślesz, byłoby miło!!! Zastanawiam się gdzie zapodziała się nam Sabinka?!?! Wydaje mi się, że wrócili już ze Słowacji, ale pewności nie mam... Zuza, jutro myślami będziemy z Tobą kochana!!! Nie zapominaj o tym! Kocurku, te maluszki już tak chyba mają, że im hałas odpowiada, no i wstrząsy oczywiście, hihi! DD Dziś Elizka zasnęła mi w szkole leżąc przy kserokopiarce (odbijałam sobie ćw. na korki), a tak poza tym lubi kosiarki, odkurzacz i depilator! Ciekawe czy Balbinka dziś znów zapodała jakieś dyktando?!?! )) Tatanko, brzuszek masz śliczny i jeszcze malusi, ale to szybciutko się zmieni! I wierzę Ci, że wieczorem wystaje duuuużo bardziej, miałam tak samo, naprawdę różnica była kolosalna! A właśnie, dziękuję Tobie i Erdze za podesłanie fotek!!! (doszły oba maile!) Czy dziś jest jakieś spotkanko w stolicy??? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Melduję się! :D 18.09.06, 15:52 Marudzia, bylam pewna ze poslalam. No ale tyle razy probowalalm wyslac tego maila, ze moze mi sie tak zdarzylo. To nie ze zlosliwosci i nie za kare Zaraz leci. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Melduję się! :D 18.09.06, 15:53 I jeszcze: Cytrusiu kochana, spróbuj się zrelaksować, koniecznie!!! Chłopami nie ma się co przejmować, przecież oni są z innej planety!!! Myśl teraz o swoich cudnych dziewczynkach, może pooglądaj sobie filmik z USG, porozmawiaj z nimi, one czują i słyszą, pamiętaj o tym!!! Ściskam!!! *** Pitu_finko, a czy i ja mogę prosić o fotki Ciebie i Zosi??!! Plizzz... I nie martw się wagą córeczki, na pewno będzie odpowiednia, a z resztą bardzo często "pomiary" przez USG nie są dokładne! Pogłaskaj brzusio ode mnie i Elizki!!! (moja Mała ważyła 2700g) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Pitu_finko!!! 18.09.06, 16:01 Mam!!! DD Dziękuję bardzo!!! Wyglądasz prześlicznie, tak promieniście!!! Brzusio oczywiście też! Kochana, a na kiedy planowane jest wyjście Zosi z brzuszka??? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pitu_finko!!! 18.09.06, 16:02 Sorki, ślepota ze mnie!!! Już widzę sygnaturkę, jeszcze jakieś 60 dni Wam zostało! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melduję się! :D 18.09.06, 15:54 To ja jeszcze napisze - mając nadzieje, że Nasza Kasia to przeczyta - Bebelku - bardzo nam Ciebie tutaj brakuje!!! Mam nadzieje, że już niedługo zainstalują Ci tego neta i będziesz mogła częściej nas odwiedzać. Przesyłam buziaki dla Ciebie i Tosicy oraz proszę pogłaskać Tadzikowego brzucholka od E-cioci!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Melduję się! :D 18.09.06, 15:58 Pitus, wygladacie slicznie!!!!!!! brzusio masz cudny!! i przepiekna bluzeczke. Prosze ode mnie poglasac sie po brzuszku )) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Melduję się! :D 18.09.06, 16:04 Dziekuje za wszystkie komplementy pod moim adresem Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Melduję się! :D 18.09.06, 16:05 Erga piękny tytuł!!!! Szymek się kręcił, nawet oczka otworzył - ale chyba sobie odpuścił więc sobie do Was zagladam. Zuza kciuki obowiązkowo zaciśnięte!!! Tatanko dziękuję za zdjęcia. Brzusia to Ty jeszcze nie masz skarbie Cytrus rany ale miałaś okropny dzień… przytulam cię mocno!!! Dobrze że się wypisałaś I jak miło Ketab się pojawiła i Enterek zajrzał Pitu_finko mogę liczyć na fotki? A Ja bym Wam wysłała moje zdjęcie jescze z brzuchem z małym opuźnieniem (ale dopiero teraz udało mi się ściągnąc zdjęcia od rodziców). Tylko nie wiem czy kogoś jeszcze interesuje jak wygladałam 2 w 1... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Aniulm! :D 18.09.06, 16:06 Jasne, że interesuje, ślij kochana, ślij!!! I mam nadzieję, że katarek szybko minie Twoim dzieciątkom, bo to pewnie strasznie męczące dla nich jest! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:09 Oj bardzo męczące - zwłaszcza dla Nuli... bardzo ubolewa że do brata nie może dotykać brata, całować itp. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:13 Mnie ineteresuje jak wygladalas, tym bardziej ze zadnego Twojego zdjecia nie mam!!! A swoje juz sle. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:14 Czy ja tez moge prosić o zdjęcia Pitusiowgo brzuszka???? Wiecie co, zaczynam się denrwować jutrzejszym badaniem( Nawet zaczęły mi włsoy wyłazić, a tak miałam w czasie sesji... Na razie wzięłam tylko jeden dzień wolnego, ale sobie myśle, ża jakby co, to zadzwonię do sefa w śordę i powiem, ze lekarz kazała mi w łóżku leżeć... Myslicie, że będzie mi to potrzebne??? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:14 a się denerwuję, bo ja nigdy w życiu w szpitalu nie byłam. Tylko w odwiedzinach! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:15 Matko, jakie ja literówki i błedy z tego wszystkiego popełniam((( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Zuza 18.09.06, 16:42 Jutro juz wizytka w szpitalu...wow! Nie martw sie wszystko ci powiedza , co i jak...Wiesz, gdzie jest IP tak??? Trza iść troszkę dalej i zameldować się po lewej stronie.Dobrze byc juz cos ok 7.30 . Przyjmujacy cię ginek przeprowadzi wywiad.Potem pani pielęgniarka zaprowadzi do odpowiedniej sali...znowu wywiad, tempka, anastezjolog, ja miałam przed laparo jeszcze ekg.Nie zapomnij podbitej legitymacji ubezpieczeniowej!!! Lepiej troszkę po hsg odpocząć..zreszta to zawsze jakas ingerencja w organizm..a w pracy i podczas wyjazdów korzystasz z publicznych toalet: (((Róznie lekarze doradaja...podobno przynajmniej kilka dni powinno sie luzować. Kumpela miała na Polnej robione hsg..i juz po 15 była w domku. Trzymaj sie kochana!!!Spakuj torbę i poleniuchuj z nami)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zuza 18.09.06, 16:51 Moj mezus wpadl na obiad, wiec wykorzystalam sytuacje i pojechalam z nim jak wracal do pracy. Mialam kupic ksiazke, ale jej nie mieli w ksiegarni. Kupilam za to kilka ciuszkow dla malenstwa. Cytrusiu ty sie tak nie denerwuj!! Faceci sa dziwni! U nas tez niby na godzina sie czlowiek umawia a pozniej i tak musi czekac. Buzka! I zjedz koniecznie cos dobrego! Pitu_finko, brzuszek masz sliczny! I wcale taki malenki on nie jest, wiec i Zosia wcale taka malenka nie jest. Zuza, tyle bab bedzie za ceibie trzymalo kciuki, ze wszystko musi byc dobrze! Mnie sie zdazylo byc w szpitalu, taz z nienacka o 12 w nocy. Bedzie dobrze! Ty spedzisz tam tylko kilka godzin! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:17 Zuza, juz wysylam. Nie martw sie, bedzie dobrze. Ja tez w zyciu w szpitalu nie bylam, wiec nie moge pocieszac ze to nic strasznego, ale na pewno wszystko bedzie dobrze. Bede trzymala kciuki zeby wszystko dobrze poszlo a badanie posunelo Was naprzod w staraniach o dzieciaka. Tylko sie nie denerwuj, jak juz bedziesz rodzila to soebie jeszcze w szpitalu pobedziesz Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 ZUZKA!!! 18.09.06, 16:22 myslami bede jutro z toba!! i z towim MP a na serio, to sciskam mocno ) bedzie dobrze, postaraj sie nie denerwowac! DUZY buziak * Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Pytanko!! 18.09.06, 16:25 Laski, mam brac leki na hormonki od 16 dc, a nie wiem kiedy liczyc pierwszy bo 08.09 ze mnie slusznie polecialo ale 2 dni wczesniej byly male plamienia. wiec jak 1 dc to 08.09 czy 06.09?? ktoras jest madrzejsza ode mnie?? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pytanko!! 18.09.06, 16:26 Ja nie wiem, ale podobno plamienia przed @ sie nie licza, tylko taka uczciwa @. Ale lepiej to jeszcze z kims skonsultuj. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pytanko!! 18.09.06, 16:30 Dzięki wielkie za kciuki i ściski)) Przydadzą sie. Nie ma to jak na forum)) A co do 1 dc - mi mój dr każe liczyć od pierwszego dnia prawdziwego krwawienia. Kiedyś tez mu mówiłam o plamieniu dzien przed, ale dla niego ten następny dopiero się liczył. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: ZUZKA!!! 18.09.06, 16:30 A już myślałam, że zapomniałyście o mnie)) Tatanko, dzięki za dobre słówko)) Zuzia, ja byłam w zeszłym roku pierwszy raz w szpitalu (nie licząc wycinannych migdałków jako 4-latka). Nie było źle zmykam zbierać się do miasta. Cytrusik, ścisakm mocno ja ostatnio miałam ciche dni z E. Na szczęście po trzech dniach spania w małym pokoju udało sie osiągnąć kompromis Powtórzę za dziewczynami: faceci tak mają pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:26 Aniu - dla mnie to już wielki brzuchol, bo całe życie płaski miałam z krateczką.... Teraz to taki bebech sobie wisi i wkurza.... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Marudko 18.09.06, 16:42 moja pani doktor też kazała pierwszy dc liczyć jak jest porządne krwawienie. dzięki za zdjęcia, nie mogę się doczekać kiedy Mały pozwoli mi je na spokojnie obejrzeć Nie wiem czemu nie do wszystkich dotarły zdjęcia mojego syneczka rozbójnika, na przeprosiny wyśle nowe z dzisiaj Cytruś- rzeczywiscie miałaś wkurzający dzień, trzymam kciuki żeby było już lepiej. A Konsul jest coraz starszy to i pewnie już nie bedzie wył niedługo. Dzięki za wszystkie rady odnośnie karmienia - szczególnie Ani, Tycji i Kocurkowi, sposobu z kminkiem nie znałam -ja piję Karmi i bawarkę-też fajnie pomaga. Tycja- ja też zauważyłam podobieństwo naszych synków Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Erga 18.09.06, 16:44 mam nadzieję, że twój post o zniknięciu z forum za trzy tygodnie to jakiś ponury żart był, co?? przecież Anglia to nie Zimbabwe i net to tam jest powszechnie dostępny)) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 jestem i ja 18.09.06, 17:20 witam wszystkie w nowym watku dzisiaj bylam z amelka u lekarza na kontrole wagi i po mleczko no i pan doktor piwiedzial ze gabarytowo wyglada na dzecko 8 m ma 8 kg i 71 cm Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: jestem i ja 18.09.06, 17:47 Ja też jestem! Erga, tytuł jest super! Balbinko, na nieuczących się sposobu nie mam, ale na skrzynkę sąsiadów - owszem. Nie wiem, jak ty się na to zapatrujesz, bo ja po prostu oddałabym im jakiś list na wpół otwarty. "Przypadkiem. Zagapiłam się i nie spojrzałam na adresata". Jak nie pojmą aluzji, to akcję powtórzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: jestem i ja 18.09.06, 17:55 Witam dziewczyny! Cytrusku - mam nadzieje, ze juz Ci wscieklosc odpuscila nieco - ja sie wkurzylam juz nawet tylko czytajac Twoj post - nie chce myslec, co by bylo, gdybym tak miala "na zywo"!! Enterku - a coz to za malzenskie sprzeczki? dobrze, ze juz OK! Zuza - ja tez bede kciuki trzymala - i wyobrazam sobie, jak sie denerwujesz: ja bym pewnie umierala. Balbinko - tak sobie mysle zawsze, ze dobra z Ciebie nauczycielka jest - zaganiasz do pracy i uczysz systematycznej nauki - oby takich wiecej, bo ogolny poziom jest fatalny!! Aha, ja tez chce pozachwycac sie brzuszkiem Fineczki!! Ladnie poprosze... i od Tatanki tez nie dostalam... buuu! Lalisiu - gratuluje postepow cory! A ja dzisiaj udalam sie zapisac do lekarza 1 kontaktu (trzeba sie pofatygowac i wpisac sie do zeszytu), zeby potem od niej wydebic skierowanie do gina. No i juz nie moge na siebie patrzec. W pazdzierniku sie zaczyna nasza gimnastyka - jest taka sobie, ale zawsze to cos, a jest bardzo tania. Kupilam sobie slodzik do herbaty, zeby nie miec wyrzutow sumienia, ze pije litrami. Ku mojemu zdziwieniu wlasnie dzis zobaczylam, ze nie moga go uzywac kobiety w ciazy!? Czy ktos wie cos, dlaczego slodzik jest niewskazany? Bebelku, pogon tych od netu!! no ilez mozna czekac... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:06 hahaha - Hortiko - ale mnie ubawiłaś poerównaniem Angli do Zimbabwe D Ja sie troszkę tak czuję jakbym jechała do innego świata ) Tylko nie wiem jak będzie z podłączeniem do netu, bo kompik jutro zamawiam, więc jest szansa że będę z wami na bieżąco. I cieszę się że tytuł się podoba ) tak mnie jakoś tatchnęło Marudko-licz od porządnego krwawienia - czyt. chluśnięcia. I kateb się pojawiła.. Wiem, wiem - Patryczek to bardzo absorbujący mężczyzna- nie dziwię się że na nic nie masz czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:07 cytrusku - kochana - nie denerwuj się tak. wiem że sytuacja była wkur..ąca ale dziewczynki chyba wolą spokojną i uśmiechniętą mamusię niż kłebek nerwów. No już - uśmiech proszę!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:16 aaa - zapomniałam - Pituś - wyglądasz cuuuudnie!!!!!! do twarzy ci z Zosią w brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: jestem i ja 18.09.06, 18:07 Potwors, słodziki - a zwłaszcza aspartam - mogą powodować wady wrodzone mózgu. Oprócz paru innych lżejszych bądź poważniejszych dolegliwości u osób dorosłych, z rakiem włącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:13 A mi dziś jakoś smutno... Moja psinka chodzi osowiała, obolała... nie ma apetytu i wogóle jakaś taka smutna. Oczko na którym ma już taką białą powłoczkę spuchło i zaczęło łzawić. I tato poruszył temat... same wiecie... poryczałam się - bo jak można uśpić swojego ukochanego zwierzaka... A z drugiej strony jak można pozwolić mu się tak męczyć... Już nie raz miała takie załamania zdrowotne - ale wtedy była młodsza. teraz ma już guzki na całym brzuchu (początkowo miała usuwane) tłumaczę mu że jeszcze się nic takiego nie dzieje - i z mamą go przegłosowałyśmy że jeszcze chwilę poczekamy. Ale już mi smutno na samą myśl. Wiem - ma 16 i pół roku - jak na psa to bardzo dużo. Ale wolałabym żeby sama odeszła.. No to się wyżaliłam... I już mi lżej Idę pobiegac na stadion. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:29 Erguś...to sa trudne decyzje..nie zazdroszczę(( Mam nadzieję, że bedziesz miała szybko dostep do neciku!!!Może juz teraz zlec męzusiowi sprawedzenie sytuacji...a skoro wszystko robi na ostatnia chwilę...to na 12 sie wyrobi!! Yskierko, ten typ czlowieka tylko zrobiłby awanturę,ze pewnie wszystko podczytuję...Akcja była juz podczas naszego wyjazdu...bo sasiadka miała pretensje,ze nie ma dostepu do skrzynki!!!! Noz myslałam,ze mnie trafi...to ona powinna polowac na listonosza..skoro sobie przez cały dzien lokcie wygniata na parapecie, albo sobie własna skrzyneczke zakupić...Zreszta juz wspominalismy listonoszowi,ze to nie ich skrzynka...a on dalej wrzuca!!...Zreszta wszyscy tak robie..i ci z gazowni, elektrowni, wodociagów((( Dziewczyny, teraz ja mam pytanko... macie jakies namiary na dobrego specjaliste od in vitro??? A ta słynna Karwacka..tez sie tym zajmuje??? Ktos tutaj o tym pisał....Obiecałam kumpeli,ze sie dowiem z pewnego źródła...niestety..im tylko to pozostalo ((( Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: jestem i ja 18.09.06, 18:32 Ergus - sciskam!! Pitus - no rzeczywiscie - slusznie sie wszystkie dziewczyny brzuszkiem z Zosia zachwycaja!! dzieki! No rzeczywiscie, z tymi slodzikami to kiepska sprawa. a juz sie cieszylam. dobrze chociaz, ze grosze kosztowal! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:40 Tatanko...oj troszke juz sie brzusio pojawił!!! Jeszcze troszke i wszyscy beda podziwiali!!! Domek coraz piekniejszy...jejku zazdroszcze, ale tak pozytywnie)) Pitusiu..przeslicznie wyglądasz!!! Bluzeczka wspaniała!!! Horticzko...czyli nie zobaczę Tomaszka???? Szkoda(( Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: jestem i ja 18.09.06, 18:44 Balbinko, do Karwackiej można też iść w sprawie in vitro. A z tą sąsiadką to rzeczywiście kiepska sprawa. Ale ja pisałam tylko, żeby te koperty otwierać tylko częściowo - rozciąć nożem tak np. w 1/3 albo do połowy. Może to by poskutkowało. Jest jeszcze inna opcja. Zawieruszyć gdzieś kluczyk. Tak na tydzień albo dwa. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:08 Patwors, wywal ten slodzik natentychmiast do kosza! Jak sie truc to juz lepiej cukrem. Mozna tez miodem slodzic i dobre i zdrowe. A slodzik pewnie zawiera aspartam, niewskazany w ciazy. W ogole dla nikogo nie wskazany. No chyba ze dla cukrzykow ewentualnie... bo w koncu kazdy wybor to wybieranie mniejszego zla. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: jestem i ja 18.09.06, 18:23 No popatrzcie - zupelnie nigdy nie slyszalam, zeby slodziki byly "be" (ale sie tez i nie interesowalam, przyznaje) - do glowy mi nie przyszlo!!! I on nie jest na bazie aspartamu, tylko sacharyny i cyklamatu. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Balbinko! 18.09.06, 18:42 u slynnej karwackiej, czy jak jej tam in vitro miala moja psiapsiola na poczatku wrzesnia, nad dniach doslownie. Laski 'wszczepili' jej az 3 jajeczka, teraz trzymamy kciuki zeby byly trojaczki!!! ) jak chcesz to ja poprosze zeby napisala co i jak, ale nie bardzo wiem o co pytac. z tego co wiem, to dostala leki na jajka (ona wychodowala az 12), mozna kilka oddac obcej babie i wtedy jest zniszka o 2500 tys. ceny calego zaplodnienia nie znam ale jak chcesz to sie o wszystko podpytam. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Balbinko! 18.09.06, 18:46 zdjęcia poleciały w takim tempie (czyt. poślizg) ciekawe kiedy uda mi się wysłac Wam jakieś zdjęcia juniora Balbinko - słów brakuje na sąsiadke.... Ja to czasem złośliwe babsko jestem i wcale bym listów nie dawała tylko wrzucała do zwrotów... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Pituś!!! 18.09.06, 18:50 Nie będę oryginalna - WYGLĄDASZ BOSKO w ciąży ) ślicznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Balbinko! 18.09.06, 18:50 Balbinkko nie krzycz, boshe znizka przez SZ!!! nosz wstyd ( pale poprosze Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko! 18.09.06, 19:01 Marudzia...nie krzyczę))Co ty..jestem juz w domku)) Koleżanka chciała jakies namiary,jak długo trza czekać na wizytkę, jakie badanka lepiej wczesniej juz zrobić... koszty, ...ale przede wszystkim chcą kogos sprawdzonego .W tej chwili dojrzewaja do decyzji...ale praktycznie juz ja podjęli, teraz tylko kwestia czasu , no i gdzie najlepiej podejśc do in vitro.Mam nadzieję,ze twojej psiapsiólce od razu sie uda, tak jak naszej cytrusi)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko! 18.09.06, 19:17 Anialm..ty złosliwa??? Nie wierzę!!! Pooglądałam sobie twoje zdjątka..i ...tak mi sie to nasze spotkanko przypomniało... I zjakimi pieknymi kobietami ja siedziałam...a potem jeszcze przyszli ich męzowie.....ech...czas zbyt szybko uciekł....Prosze szymusia ode mnie ucalować....I prosimy o zdjecia!!! Kocurku, pranko juz wieszasz...czyli na chodzie juz zupelnie jestes ma sie rozumieć...Co z rosolkiem??? Poili cie non stop??? Mała uwielbia hałas...o kurczaki..musisz do mnie przyjechac..własnie robią nam drogę!!!Cały dom az sie trzęsie od cięzkiego sprzętu...te zgrzyty koparek, ciągle jeżdżące wywrotki....A jak będzie za malo, to ja wezme do szkólki..tam to jest dopiero jak w ulu!!! I wiem,ze na pewno u grycana bedzie jej sie podobalo!!! Spokojnie mozesz ja wrzucic w wózek i jazda na lody!!! Marudziu, jesli znajdziesz chwilkę, to będę ci wdzięczna))Oj te twoje zatoki..nie ma na nie sposobu??? Jak ma wyglądac ta twoja ginkowa kuracja??? Leć z erga do Franusia, będzie wam raźniej)) A ja jestem ciekawa, czy ktos odgadnie, dlaczego dzisiejszy dzionek jest dla mnie wazny))(egocentryczna jestem ot co) Melbus slonce , przytulam ciumkajaco i slodko do tego!!!!Jak pacjenci??? i najwazniejsze...@@@@ ustała, czy nadal cie męczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Balbinko! 18.09.06, 19:20 Anialm, slicznie wygladalas z brzuszkiem! tylko gdzie ty zmiescilam te 4 kg Szymka?? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Balbinko! 18.09.06, 19:22 Szymka na szczęście było niecałe 3,5 kg B. też się dziwił gdzie on tam się zmieścił. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Balbinko! 18.09.06, 19:25 Pol kilo w ta czy w ta Nie pamietalam dokladnie, ale pamietalam, ze byl calkiem spory ja tak mlody wiek Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Balbinko! 18.09.06, 19:30 Anialm, ja tez moge zobaczyc? pliz, pliz.... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Balbinko! 18.09.06, 19:35 Nie wiem, nawet spojrzalam w tabelke, ale to nie to... moze tabsy dzisiaj odstawilas? powiedz nam! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Balbinko! 18.09.06, 19:40 Potwors foteczki poleciały. Balbinko tez myślałam że coś z tabelki... Potwors może ma rację z tymi tabletami. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Balbinko! 18.09.06, 19:41 Ja tez pomyslalam o tabletach Anialm, jestescie z Nulka przesliczne. A Nulka to taki blondzieczek, ze az jestem w szoku. Cudo male!!! Ale nie dostalam zdjec z brzuszkiem, tylko te sprzed brzuszka Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Balbinko! 18.09.06, 19:41 Althea, bo Ja to chyba takie duże dzieci rodzę Nula też ważyła 3,5 kg... moze one wiedzą że muszą szybko przybierać na wadze bo wcześnie wyjdą z brzucha Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Balbinko! 18.09.06, 20:03 Aniu dostalam I dwa w jednym wygladalas rownie uroczo! Teraz czaekamy na zdjecia Szymusia. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Balbinko! 18.09.06, 20:05 Balbinko, nie wiem, jakie sa koszty in vitro w InviMedzie, ale na pewno z zapisami do dr Karwackiej nie ma problemu. Ja się zapisywałam na za 2-3 dni. Poza tym kobieta jest na tyle wygadana, że na pewno koleżance wszystko wyjaśni i odpowie na wszelkie pytania. Aniu, dzięki za zdjęcia. Powiedziałabym, że do twarzy ci w ciąży. A tort byłby piękny, gdyby nie ten ortograf. Co za analfabeta napis robił? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Balbinko! 18.09.06, 20:11 Balbinko-z tego co się orientuję to transfer kosztuje około 6 tysięcy. A leczenie hormonalne przed to jakies 2-3 tysięcy. tak jest w Krakowie - w wawie pewnie podobnie Anialm - nosz cudnie wyglądałaś z brzuszkiem!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Balbinko! 18.09.06, 20:13 Marudko!!! Nie zanudzasz!!! ja chcę jeszcze foteczki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Balbinko! 18.09.06, 20:14 Aha - psinka moja chyba powoli wraca do siebie - apetyt odzyskała, i troszkę weselsza jest. ufff. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ... bry wieczór 18.09.06, 20:36 nic nie napiszę, bo padam na twarz ze zmęczenia.@ poszła precz, czuję,że jajniki pracują oj, pracują Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 20:48 Witajcie)) Znów przepraszam za milczenie ale tak jakoś wyszło. Zaraz biegnę pooglądaćsobie zdjęcia, bo widzę że powinnam mieć pełną skrzynkę. Hortiko, Tomuś jest śliczny, taki dorosły wygląda)) Aniulm, buziaki dla Ciebie, Nulki i oczywiście Szymonka) Balbinko, ja też obstawiam, że dziś kończysz tabsy Miki płacze więc zmykam... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: ... bry wieczór 18.09.06, 20:51 Anialm - slicznie Ci bylo z brzuszkiem, naprawde! Marudko - cudne te zdjecia!! (ale osmiorniczki do reki bym nie wziela!! brr;-P) No i gdzie ta Balbinka? trzyma nas w niepewnosci?? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:00 Kurka, rozpracowałyscie mnie w trzy sekundy)) Disiaj ...doslownie za chwilunie połknę ostatnią ze znienawidzonych 303 tabletek!!! I prosze o wybaczenie, ale mam pilna biurokratyczna prace na jutro, a dopiero jestem w powijakach((( Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:07 No nie tak w trzy sekundy. ja sie dlugo zastanawialam i dopiero jak pisalam, ze nie mam pomyslu, nagle mnie olsnilo!!! Ciesze sie, ze to juz koniec! Buziak. No i koncz szybko pracke biurokratyczna... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:17 Hej! Kochane bardzo Wam dziękuję za śliczne zdjęcia!!!!!!!!!! troszkę się wzruszyłam.... wybaczycie? i tak mnie naszło, a kiedy ja.... Wszystkie wyglądacie tak cudownie, macie ten błysk w ślipkach.... Marudzia, ta woda jest obłędna)) chcę się wykąpać w takim krysztale!!!!!! aż mnie nosi!!!!!!! Cytrusiu, Ty się nie denerwuj! z facetami różnie bywa, raz lepiej raz gorzej! buziaki dla Ciebie! Anialm, dzięki za maila)) i za zdjęcia, Ty piękna, a torcik kuszący... Zuza, jutro trzymam za Ciebie kciuki!!!! Enterku, Tatanka dobrze pisze, ileż to u nas było cykli bezowulacyjnych a efeky końcowy.... Erguś, to strasznie przykre co piszesz jak się kocha zwierzaczka to taka decyzja wydaje się wręcz niemożliwa... Balbinko, a u Was w szkole nie ma czegoś takiego, jak dwa tygodnie bez jedynki????? moje wszystkie dziewczynki coś takiego mają, a w pierwszej liceum jest nawet cały miesiąc I bosko, że finiszujesz z tabletkami!!!!!!!!!!!!!! Ciekawe jak Jutka???? Hortika, Tomuś jest śliczny!!!! tak cudownie jest do Ciebie przytulony!!! Ja w szkole miałam sądny dzień dzieciaki w ogóle nic nie potrafiły(( Althea nie krzyczałam, nie miałam siły tylko się rozpłakałam.... przyniosły mi różę na przeprosiny. Chyba pójdę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:31 ja tez jestem, ale pozostane chyba dzisiaj w nasluchu. czytam sobie i czytam, ale nie bardzo mam co pisac. no bo nie bede o pracy, nie! Cytrusia sciskam. tez czesto przerabiam taki temat. mnie pocieszac nie trzeba tylko rady, rady, rady...ble Marudko, myszy ci u nas nie ma, wiec nie napuszcze na ciebie, ale prosze ladnie o zdjecia! bardzo ladnie Anialm, nie wiem czemu, ale twoje zdjecia mi sie nie otwieraja ale juz sobie przeslalam na prywatnego maila. tylko ze teraz sie sciagaja i sie ciagna jak makaron Tatanko, chudzielcu, brzuszek slodki. Pitufinko, twoj rowniez. i mysle, ze nie masz powodu do zmartwien. z Zosia na pewno wszystko ok!!!!! Fantaisie, ale masz super dziewszynki Balbinko, ciesze sie, ze skonczylas tabletki. to teraz ci tylko zyczyc powodzenia i nie wiem co jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:28 Miki zasnął a węc ciąg dalszy Ergo dobrze że psina czuje się lepiej i rozumiem Twoje rozterki w kwestii zakończenia cierpienia, bo to bardzo trudna decyzja. A jak przygotowania do wyprawy? super, że już za niedługo będziesz w ramionach męża)) Balbinko gratuluję zakończenia łykania tabsów! Bebelku wróć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pituś, ślicznie wyglądasz)) no i na moje oko to Zosia ma w brzuszku dużo miejsca żeby rosnąć, więc pewnie sporo już jej przybyło od ostatniego us uściski dla nije i dla Ciebie)) Tatanko, widzę, że Kropek już powoli zaczyna się rozpychać, narazie delikatnie no ale z dnia na dzień będzie powiększał to swoje m1 )) Proszę go ode mnie pogłaskać! Cytruś mam nadzieję, że dziewczyny już Ci poprawiły nastrój, no bo rzeczywiście dzień był delikatnie mówiąc wkurzający, Uściski dla bliźniaczek)) Zuzo trzymam kciuki, żeby wszytko poszło szybko i bezboleśnie)) Marudko dziękuję za śliczne zdjęcia)) no i mam nadzieję, że na jakimś spotkaniu zobaczymy wszytkie zdjęcia No a u nas... Miki rośnie, powoli ubranka 74 mamy tak "na styk", w sobotę miał znów plastrowany brzuszek ale znosi to po męsku. Mój M. jest na urlopie więc żyjemy sobie sielko anielsko choć bywają zgrzyty ) Mikeimu udało się już kilka razy odwrócić na brzuszek, więc trzeba go nieustannie pilnować, żeby z czegoś nie zleciał. No i niewątpliwy sukces to pojawienie się u niego włosów w większej ilości, no ale są koloru skóry więc i tak widać je tylko po umyciu główki Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:11 Może uda mi się jeszcze załapać z tym postem w pierwszej setce?!?! Chciałam tylko życzyć Wam milutkiego wieczoru i dobrej nocki, a ja idę dalej robić obrażoną minę mojemu M. - tak, tak, dołączam do grona naburmuszonych żon, G. mnie wkurzył, bo mimo mej prośby, wrócił późno z budowy i znów sama sobie musiałam radzić z Elizką przez cały dzionek + kąpiel, itp... no i nie zdołałam nic wyprasować, buuu! (pewnie za kilka min. mi przejdzie ) Balbinko, o co chodzi??? Dobranoc laski! m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:27 Fantaisie - wiem - czuję to samo. Wiem tez że ja bym w życiu nie podjęła takiej decyzji. Kocham ta psinę jak młodszą siostre!!! Miałam 10 lat jak ją wzięliśmy. Była brudna, śmierdząca i zapchlona. A teraz jest najkochańszym zwierzakiem zktórym przespałam milion nocy!!! To właśnie moje łóżko traktuje jak wspólną "budę" i broni go przed wszelkimi obcymi!! Nie wpuści nikogo (oprócz domowników) do pokoju jak mam pościel rozłożoną!! No z wyjątkiem mojego męza który jest jedyną osobą "z zewnątrz" którą zaakceptowała i przyjęła do naszej budy ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:29 balbinko-nie zauważyłam twojego pytania!!!!! Nosz jak się cieszę że te wstręciuchy tablety odstawiasz!!!! To teraz do dzieła kochana!!!! A ja już bzikuję bez chłopa - czy to normalne że mam codziennie erotyczne sny??? I twarzy w nich nie widzę ale to chyba mój mąż hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:32 Fantaisie, spryciule z Tych Twoich uczennic, wiedzą że taką różą człowieka rozbroją)) A jak Ty się czujesz? Przeszły już te bóle głowy i pleców??? Uściski! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Marudko! 18.09.06, 21:34 Zakochałam się w tej osmiornicy, ależ ona słodziutka jest))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marudko! 18.09.06, 21:38 Fakt ta ośmiornica jest rewelacyjna))) Megi, głowa już boli zdecydowanie mniej! biorę apap raz na 8h, a wcześniej brałam co 4h... Ale ogólnie dzisiaj czuję się mocno padnięta.... więc będę jęczeć dużo bardziej niż powinnam Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Marudko! 18.09.06, 21:43 Fantaisie jęcz sobie do wli jeżeli to tylko Ci ulge przyniesie!!! w końcu każda z nas ma prawo sobie pojęczeć jak jej źle! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marudko! 18.09.06, 21:46 Dzięki Kochana))))) nie pamiętam kiedy miałam taki dzień.... wszystko mnie boli, wkurza, nic mi się nie chce.... olałam sprzątanie w kuchni, niech te gary sobie stoją.... nie zrobiłam P. kanapek do pracy-ma rączki zrobi sobie sam! zostawiłam ciuchy na podłodze, buty rozwaliłam na srodku pokoju, dostałam herbatkę i teraz dogorywam przy kompie.... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Marudko! 18.09.06, 21:51 MOniś, puść sobie jakąś fajną muzykę, wyłóż na kanapie swoje obolałe ciało, zamknij oczy , nie myśl o niczym i zrelaksuj się!!!!! zasługujesz na chwilę nicnierobienia!!!)) Przesyłam Ci uścisk podnoszący na duchu i słowa piosenki Kultu, które sobie w chwilach trudniejszych cytuję: " hej hej hej inni mają jeszcze gorzej lecz nie da ukryć się że są tacy którym jest lepiej")) i tym optymistyczny akcentem kończę i idę spać dobranoc piękne kobiety!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Dzięks za wszystkie wspaniałe fotki 18.09.06, 21:59 za te , które juz dostałam, i za te, które dopiero dostanę;P Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Dzięks za wszystkie wspaniałe fotki 18.09.06, 22:02 Się wykąpałam, torbę spakowałam, zdjęć nie pooglądałam, bo mój komputer mi mówi, że są zablokowane więc dopiero w pracy mi się uda. NIe mam na nic już siły dzisiaj, idę spać przytulona do książki, niech jutro już się skonczy.... Słodkich snów kochane....Jutro zdam relację Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzięks za wszystkie wspaniałe fotki 18.09.06, 22:06 Zuzka - clay dzien myslami bede z Toba!! trzymaj sie dzielnie kochanie!!! Fantaise, a co z toba kochana?? nie sprzatasz?? ktory to dc, co?? Balbinko gratuluje zakonczenai kuracji, ja wlasie w tym miesiacu swoja 3 miesieczna zaczynam ... i tak mysle o tym co mi powiedzialas o Bracie Franciszku, moze faktycznie wczesniej pojde?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzięks za wszystkie wspaniałe fotki 18.09.06, 22:09 Marudzia, mam w dooopie sprzątanie! nie wiem który, chyba 25dc Właśnie P. powiedział mi, że go coś boli w klatce, jak wydycha powietrze! cholera jasna! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzięks za wszystkie wspaniałe fotki 18.09.06, 22:02 ja tez sie w tej osmiorniczce zakochalam ) byla cudna, a jak fajnie kleila sie mackami do reki ) cudo. Monia wode w CRO maja NAJPIEKNIJESZA!!! tak srtasznie czysta i w tak pieknych kolorach!!! Misia kurcze wykasowalam juz oba maile bo robilam porzadki na skrzynce ( Ergunia moglabys moje zdjecia wyslac Misi?? bardzo, bardzo prosze )) Misia - sorki) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzięks za wszystkie wspaniałe fotki 18.09.06, 22:06 Zuza lecą do Ciebie na jutro już fluidki!!!!!!!!!! Marudzia, chcę do tej wody, zaraz oszaleję!!!!!!!!!!!! A teraz idę spać, to chyba najlepsze co mogę zrobić, bo sama siebie mam dość Megi, spokojnej nocki Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Kasiu! 18.09.06, 22:07 kochana dziękuję i ściskam ...jestem przeszczęśliwa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kasiu! 18.09.06, 22:42 Się robi Marudko!!! wysyłam twoje foteczki Misi. ooo i widze że i od Hortiki dostałam foteczki Tomcia - i to nowe!! takie słodkie maleństwa można oglądać w nieskończoność!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kasiu! 18.09.06, 22:44 Feromonko-a czemu jestes przeszczęśliwa??? pochwal się!!! Monia - a czy ty przypadkiem.... no nic nie mówię co by nie zapeszac, ale jak monia nie sprząta to albo jest chora albo..... ciiiii ja nic nie mówię ))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kasiu! 19.09.06, 00:57 Feromonko...czyżby???? Oj potrzebna nam jest dobra passa...dawno 2 kreseczek nie bylo...A może juz finiszujesz z praca ? wyznaczyli termin? Fantazyjna podpadnięta jestes....ja nic nie mówię!!! a Pawełkowi penie tchu zabraklo, gdy w koncu zonka mały nieładzik po sobie zostawiła))) byc może to reakcja na dzień bez psa.... buziaki!!! Ide spać...skończyłam z biurokracją)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Kasiu! 18.09.06, 22:45 Fantaisie - czy to możliwe, że mi się wirtualnie udzieliło? Od południa koszmarnie boli mnie głowa i kręgosłup. Mój masażysta ma dużo roboty i tylko buziaki mi posyła..... niestety one niebardzo pomagają....buuu...... Poza tym śmiejecie sie z mojego brzuszka, a on dla mnie z góry jest juz duży!! Nigdy wcześniej taki nie był, a ja chciałabym mieć taka jak Pitu Finka... Niestety czasu cofnąć się nie da i muszę cierpliwie czekać.... Obiecuję wysłać kolejne fotki jak już coś "faktycznie" będzie widać.... Na dodatek złego...co mnie denerwuje.... Organizuje jakieś chore szkolenie dla P. i mam juz dosyć kompletowania ofert ddzwonienia i gadania z tymi ograniczonymi ludźmi z którymi nie moge się dogadać. Chyba powinnam iśc spać, bo nic dobrego dzisiaj już chyba ze mnie nie będzie... Dobranoc Kobietki!!! Zuziu - trzymam kciuki!!! Aniulm - nie mam Twoich zdjęć, więc cicho się upominam.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Tatanko 18.09.06, 22:45 A co u Małgosi??? rozmawiałaś z nią ostatnio?? Jak Maja?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 18.09.06, 22:48 Mam dołka bo nawet nie wiem co u Małgosi.... Nie dzwoniłam do niej od tygodnia i jestem niedobra koleżanka.... Idę spać bo zaraz się porycze..... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Tatanko 18.09.06, 22:51 Kurka ....ta bezprzewodowa mysz doprowadza mnie czasme do białej gorączki Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 18.09.06, 22:58 Ja swoją dzisiaj wywaliłam, bo pały mi baterie i mnie wku..iła. Poszło Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tatanko 18.09.06, 22:51 Skarbuś - przestań!!!! Ty niedobra???? Ty taki chodzący aniołek jesteś!!! Którz jak nie ty był z Małgosią w najtrudniejszych chwilach?? I ty mi piszesz że "aż" tydzień - dla mnie to tylko tydzień!!! Buziaczek na dobranoc - uciekaj spać a jutro obudź się z uśmiechniętą buźką. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Tatanko 18.09.06, 23:00 tatanko kolorwych snow) i Ergunia ma racje ty aniol jestes nie czlowiek ) Ergus dzieki wielkie dobrze ze z psem lepiej i niech juz tak zostanie Ja tez sie dziwie troche Moni i daltego pytam o dc Monia thx za esa ) dobranoc laski, lece do wyrka wygrzac boloace strasznie zatoki leki nie pomagaja ( i ja tez poklocilam sie z P do dooopy jakis dzien, nawet sie poryczalam i teraz ze soba nie gadamy( trudno ... branoc... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 08:46 a ja mam dola dzisiaj amelka wstala przed 5 o 6 obudzila s\woja siostre nie chce jesc ani spac zawsze po 2 do 3 godzin jest padnieta a dzisiaj nie. Do tego wszystkiego nie ma dnia zebysmy sie z m nie poklucili albo przed wyjsciem do pracy albo zaraz po jego przyjsciu. Pomalu mam wszystkiego dosc on mnie wcale nie docenia dzisiaj mi powiedzial ze nic nie robie w domu balagan wiec on tez po sobie nie bedzie sprzatal obiadu nie podaje mu nie wystarczy ze jest ugotowany i tylko do mikrofali wlorzycani nie robie sniadania kolacji od rana chodze i rycze Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 08:57 I ja witam się z Wami wtorkowo!!! Miałam dziś przerwę w spanku o 3, ale za to pospałyśmy teraz prawie do 8, więc jest OK ! DD Feromonko, ale tajemnicza jesteś! Pochwal się!!! Marudko, dzięki wielkie za kolejną partię super foteczek, wyglądacie na nich bosko i co tam, powtórzę: uwielbiam Twoje podwodne sesje!!! Miłego dnia!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:06 Fantaisie mówisz że dziewczynki „wzięły” Cię na różyczkę… cwane bestie wiedzą jak udobruchać człowieka. I co z tym sprzątaniem?... rzeczywiście dziwne zjawisko ale nic więcej nie piszę. Balbinko – to wcale nieegoistyczna data Ja z niecierpliwością czekałam aż skończą Ci się te okropne tablety. Megi Miki rośnie jak na drożdżach… duży chłopak to i się już przewraca z brzucha na plecy Lalisiu faceci są jednak beznadziejni … nie płacz kochana, weź dziewczynki i idź sobie na dłuuugi spacer. Tatanko podsyłam foteczki. A my walczymy z katarem… ciężka sprawa, gdy takiemu maleństwu trzeba noska czyścić, ale dzielny chłopak jest! Dziękuję za komplemanta, aż spąsowiałam ... aktualnych Wam w takim razie (mojej osoby) nie będę przesyłać, bo jedyne spodnie w jakie wchodzę to ciążowe... i najśmieszniejsze jest to że nie mam prawie już wcale brzuszka... wszystko w tyłku zostało... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa aha, rozmaiwalam 19.09.06, 09:10 z Abie i macie gorące pozdrowienia. na dniach ma zabieg na jedną rękę, a pozniej sie okaze kiedy następna. ma się niezle, Młody rownież - mama jest dumna, ze maly przespyia prawie calą noc tylko z jendą pobudką i ma nadzieje, ze tak juz zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:06 ja sie z wami witam. dzis mi lepiej psychicznie, a fizycznie to jeszcze daleko - leb mnie boli i krew z nosa poszla. ale to norma po takim dniu nerowo. wczorja juz nie zagladalam, nie mialam sily i do dupy sie czulam. z jedzeniem bylo kiepsko, ale udalo mi sie nie zwrocic z tych nerwow.\ Konsulek zaczyna byc odcinany od pępowiny, bo jego zachowanie wynika tez z tego, ze wszedzie za nami lazi, spi z nami w sypialni.... przede wszystkim drzwi do lazienki nie sa juz otwarte, spal w przedpokoju tak do 3 w nocy, potem go wpuscilam - okazalo sie, ze chlopak nie spal, tylko sstal i czekal. dzieki temu reszte nocy przespal przy nas, bez mlaskania, ciumkania i chrapania. no w kazdym razie bedzie z lekka trenowany. a z sasiadami....zostawiamy jak jest, tylko prosze M by napisala kartke w powiesil w windzie. zobaczymy jak zareagują. ma_rudnka - dziekuje za fotki, klimat na nich jest po prostu cudny, widac, ze wypoczywaliscie na maksa. Erga - co do psiakow w zlym stanie zdrwoia moge sie wypowiedziec, przeciez batonik wg wszystkich poza nami i lecznicą powinien zostac uspoiny, bo "na pewno cierpi" wymiotując zolcią czy wygladajac jak psi szklielet. a wbrew temu co ludzie mowią widac, ze pies cche zyc, ma wolę wali i przede wsyzstkim go nie boli. a on ma guza na tarczycy, mial tez na jakims organie wewn. ale lagodne te guzy są. teraz mu na tarczycy odrosl znowu, dostal leki na zmniejszenie i jest lepiej. ale juz nie tyje. i nie przytyje. ale chce zyc! ja nie wiem co dzis na obiad znow musze se sama robic pierdziele taki interes no ale nic - wam zycze milego dzionka Fantaisie - juz lepiej??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:23 Witam się wtorkowo.... Chyba w lepszym humorku! Uciekam jeść śniadanie i w międzyczasie zdjęcia pooglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:31 Aniulm zdjęcia nie mam Mogę prosić jeszcze raz???? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:36 cześć dziewczynki melduję się na nowym wątku o cudownym tytule ( Erga - buziak dla Ciebie!!!) Poczytałam troche i dużo wiem ale nie tak dużo pamiętam Balbinko - gratulacje, że nie musisz już wstrętnych tabsów łykać Anialm - wytrwałości w walce z dziecinnym katarem Marudko - zdjęcia śliczne, to podwodne rzeczywiscie przepiekne!! Erga - sciski z powodu psiaka Domyślam się, ze Ci bardzo ciężko.... Mam nadzieję, że mam na skrzynce zdjecia Pitusiowego brzuszka i Tomusia Hortiki, obejrzę w domku. Jutka mi wczoraj tylko napisała smska ze na rozprawie było super i ze bardzo zmęczona wraca więc pewnie dlatego się nie włączyła wieczorkiem Fantaisie - zwolnij - moze to organizm się buntuje!!! I dbaj o Pawełka, może jego organizm też się buntuje?? Melba ściskam!!!!!!!! Bebelku - gdzie jesteś????????????? Ja zdążyłam już dzis być u ginka, pecherzyk urósł - mierzy sobie dzis 23 mm i lada chwila ma pękać. Mam jeszcze przyjść w czwartek lub piątek, żeby sprawdzić czy pękł. No i mamy brać sie do roboty!!!!!!!!! A teraz biorę się do roboty, ale trochę innej pa Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:38 Enterku - sciskam!!!! mam nadzieję, ze sie jednak coś ruszy w tym cyklu I prosze także o zdjecia Anialm i Tatanki - jesli jeszcze nie mam... Ane tez dzis na monitoring miała iść, prawda?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:43 witam w piękny, wrzesniowy poranek zaraz lecę do pracy, uwaga, dzis młoda doktorowa przychodzi na pierwszy dyżur Zobaczymy, co będzie Jutro mam kontrolę u mojej doktor.Ciekawe, co mi powie-ja się czuję jak tuz po @, wszystko się uspokoiło, czuję,że jajniki pracują-zwłaszcza lewy. Enterku-będzie dobrze, zobaczysz. Zdarzają się ciąże z bezowulacyjnych cykli... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:47 Melba oby młoda doktorowa okazała się cennym nabytekiem to chyba dobrze ze jajniczki pracują pełna parą, co? Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 09:28 Witam we wtorek Poczytałam Was i oczywiście nic nie pamiętam Chyba czas wrócić do robienia notatek byłam wczoraj na usg, dalej nic się nie dzieje troszkę mi smutno było Dobrze, ze był E,to jakoś mi smutki minęły wczoraj mnie zaskoczył, bo nagle zaczął się interesować, dkaczego tak jest, po co monitoring i w ogóle. Byłam pod wrażeniem. Idę jeszcze jutro i w piątek a jak nic nie wyniknie to znowu cykl do d... zabieram się teraz ostro do pracy, bo chciałabym wcześniej wyjść. A tu stos papierków i pomyśleć, że nie było mnie 1 dzień pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 09:31 Enterku to Ja będę trzymać kciuki i słać fluidki do jajeczek żeby urosły ** Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 09:36 Dzięki Anialm tak bardzo bym chciała...... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 09:37 hej! To ja ane. Już dawno myślałam o zmianie nicka bo ten przypominał mi - ila mam lat i że już tak długo jestem na tym forum bez efektu. Teraz postanowiłam w końcu to zrobić. Nie było mnie w weekend. wczoraj nadrabiałam zaległości pracowe. No i znowu jestem w tyle forumowym Szukałam wiadomosci od potwors, chrumpsowej - nie znalazłam. Dziewczyny ja nadal kciuki trzymam, bo nic nie wiem. Nie mogę znaleźć czasu na przeczytanie wszystkiego. Może ktoś mi powie Pliiis Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 09:45 Chrumpsik niestety niedostała sie i próbuje za rok a Potwors dostała @... ((( Nie wiem czy o te wieści chodziło. Oby nowy nick przynisół ci szczęście w postaci 2 kresek *** Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Aniulm dzieki!!!! 19.09.06, 09:51 Aniulm - śliczna kobietka z Ciebie, taka subtelna i delikatna. Jakoś wierzyć mi się nie chce, że Szymonek zmieścił się w takim zgrabniutkim brzusiu.... Tyłkiem nie przejmuj się... Pogadamy za trzy miesiące kiedy ja będę jak wieloryb a Ty w kieckę sylwestrową będziesz się wbijać Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 09:53 Chrumpsowej sieniestety nie udało w tym roku właśnie - Chrumpsie -ściskam - i tak jesteś wielka!!!!!! A do Potwors przylazła @ niestety. Ściski Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:04 Łoj!! Co prawda nie widziałam wielkiej radości z powodu II kresek, ale myślałam i miałam nadzieję że jeszcze czekamy. Potwors ściskam mocno i tulę. Chrumpsie a z Ciebie i tak jestem dumna, ja w życiu bym się nie odważyła. Poza tym jeszcze niedawno zaczynałaś się uczyć włoskiego. Teraz już w tym języku egaszmin pisałaś. Dziewczyny mają rację - Jesteś Wielka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:10 Ane - a idziesz dziś podglądać pęcherzyk? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:14 Właśnie wyczytałam że ty też idziesz. To dalej trzymajmy kciuki za nasze bąbelki. Żeby były już duuuuże i gotowe do pęknięcia. Choinka testy owu mi nie doszły. Trochę nawaliłam, bo nie podałam nicka w przelewie. Nie mogę się złościć na Ewę. Chyba że to poczta nawailiła. Czekam na newsa od Ewy. A tak chciałam połączyć monitoring z testowaniem. A tu d... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:15 no ja dzis juz byłam, pęcherzyk 23 mm. Potem mam tylko sprawdzić czy pękł Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:21 Super. Ale jak twój miał w sobotę 12 a dziś 23. To moich (jesli rosły w takim samym tempie) może już nie być. ja w czwartek miałam 11. Kontrolnie było przytulanko ale dopiero wczoraj. Janiu a co powiedział odnośnie peknięcia?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:25 w zasadzie nic nie powiedział, powiedział ze może pęknąć dzis albo jutro bo ma już dobrą wielkość Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 11:49 jaaniu-kciuki zaciskam żeby pięknie pękł i zaowocował!!!! A ja @ nadal nie mam więc dziś zaczęłam brac duphaston.. czyli @ wypadnie mi zaraz przed wyjazdem -może to i dobrze P Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:07 Poproszę też o zdjęcia. Dostałam jedynie Pitusię. Pięknie wygląda. Brzusio cudowny. I ten błysk w oku -jak już ktoś zauważył Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:08 a zdjęcia możecie wysyłać obojętnie na jaką pocztę, tamta i tak będzie jeszcze używana Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:32 Nic nie wiem co bylo, ale melduje sie na chwilke na nowym watku. Komp idzie znow do naprawy wiec moze mnie nie byc... Jestem z lekka wykonczona juz ponad tydz. opiekuje sie dziecmi, ale to sie cale szczescie niedlugo skonczy Czasem fajnie byc tylko we 2 zaczynam to naprawde doceniac Choc na pewno wlasne dzieci to nie to samo co obce... Pozdrawiam i sciskam wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 11:00 dzien doberek Dzisiaj jest piekny dzien i ja jestem zadowolona bo udalo mi dogadac i umowic na wymiane tlumika. Jestem baaardzo duma z siebie. Marudko dzieki za zdjecia. Woda ma naprawde niesamowity kolor! I oczywiscie Olka sie prawie posikala z zazdrosci i zdjecie w masce. Juz tatus dostal ochrzant od dzieciatka ze "jej nie zrobil takich superowskich zdjec". Ale krajobrazy z fotek nie co znajome. Wysle Ci nasze to zobaczysz) Horticzko dziekuje Ci takze za zdjecia synka. Jest jak malowanie. Juz slysze te pekajace serca I na deser Tatanko brzusio super. Malutki i zgrabniutki. Zebys Ty moj widziala, a nie jestem nawet w najmniejszej ciazy. Ostatnio popatrzylam w lustro i daje sobie 6 miesiac. Nawet juz mi w tramwaju ustepuja)) Najwyzszy czas sie za siebie wziazc czy wziasc ( Balbinko ?) Anialm Zycze Twoim dzieciatkom szybkiego powrotu do zdrowia. Wiem jak jest ciezko leczy takiego maluszka. Smutno mi ze musicie doswiadczac takich przykrosci. Sciskam. Feromonko to dobrze, ze juz dobrze))) Balbinko duzo radosci i spelnienia marzen na etapie zycia Fantaisie czy dzisija jest lepiej? Ja od dzisiaj zaczynam myc okna wiec zrobie to w Twoim imieniu, co zwalnia Cie od sprzatania)) Erga Ty to chyba dzisiaj masz oczko? I przykro mi z powodu suni. Lalisiu a moze macie mozliwosc zostawienia dziewczynek na jedna noc lub wieczor u rodzicow i spedzic tan czas tylko we dwoje. Po prostu rutyna Was dopada, a codziennosci z dwojka tak malych dzieci jak Wasze nie jest na pewno latwa. Moze Twoj maz ma jakies problemy w pracy. Nie chce Ci mowic, zeby cie nie martwic, ale sam nie umie sobie poradzic. Nie wiem tak strzelam. Moze uda Wam sie wygospodarowac jakies popoludnie, moze wieczor dla siebie zebbyscie mogli spokojnie przy lampce wina porozmawiac. Obydwoje jestescie na pewno zmeczeni i przez to staciliscie dystans do wielu spraw. Mysle, ze taki wieczor we dwoje bez dzieci dobrze by Wam zrobil. Sciskam i caluje. Postaraj sie pousmiechac dla Swoich coreczek. Cytrus chlopy sa ja dzieci. Przez kolano go... Chrumpsowa za rok ich powalisz!!! Potwors ((((((((((Sciskam! Enterku bedzie dobrze. Mysl pozytywnie to polowa sukcesu! Jaania i Ane trzymam za Was kciuki, co bedzie nie lada sztuka bo bede przeciez myc okna) Jutka gratulacje. Fajnie ze jestes zadowolona. Piewrsze wrazenia sa wazne. Powodzenia w przyszlosci! Dolaczam sie do trzymajacych kciuki za Zuzie! A czy ja o zdjecia Pitu_finki i Anilm tez moge poprosic? to tyle, dwa kolorowe motyle. a teraz biore sie za to, co Kasia zrobic musi. Milego dnia pracy rodacy, moze rodaczki! Buzka Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 11:15 Kasiu, gratuluję umówienia się na tłumik. Takie sprawy zawsze mnie przerastają, a jutro muszę pojechać, żeby mi zrobili klimę, którą naprawiali dwa miesiące temu. Znów pół dnia w plecy, nie mówiąc o tym, że będę się tam czuła jak skończona blondynka, ale budowa samochodu to dla mnie czarna magia. Dobrze, że tym razem mogę powiedzieć po prostu "nie działa". Aha, tylko i wyłącznie WZIĄĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dzieńdoberek :)) 19.09.06, 10:26 a co to za dolinki na forum zawitały?? Fantaisie, no jesli Ty pozwalasz garom kwitnąć i ciuchom leżeć na podłodze to nie jest dobrze )) Nareszcie normalnie!!! )) A tak powaznie to mam nadzieje, ze to tylko objaw zmęczenia i chwilą oddechu polepszy Twój nastrój. No i niech P. zadba o swoje zdrowie! A co do brzuszka to wiesz co... BĘDZIE!!! Zuzka, trzymam kciuki i czekamy na wieści! I poprosze o fote twojego przystojnego męża, kolegi po fachu Jaania, bardzo się ciesze, ze pecherzyk rośnie, ze masz normalną owu zaciskam kciuki Marudzia, ja poprosze tyle zdjęć ile zdołasz wysłać, bo szybko nie wpadnę do To lubie ) Wysyłaj proszę na adres pracowy... Erguś, przygotowania full wypas jak widzę, świetnie Juz niedługo! I nawet w Indiach jest dobry dostęp do netu, więc nawet sobie nie wyobrażaj, ze Cię nie będzie z nami!!! A jesli chodzi o zdjęcia pod woda to kolega pstrykał zwykłym jednorazowym aparacikiem kodaka bodajże (do zdjęć pod wodą)- bardzo fajne wyszły i oczywiście nie są jakieś artystyczne, ale jako pamiątki sa ok Balbinko, coś Ci się nie wiedzie z sąsiadami Super, ze już kończysz leki, oby cuda zdziałały ) A ziółka staram się pić, ale nigdy nie byłam systematyczna, więc czasem kilka dni pije, potem przerwa itp.... Megi, ja sądziłam, że mając slubnego w domu to będziesz miała więcej czasu na forum no ale wiem, on zajęty. Obiecałas mi jedna fotkę, pamiętasz? ) Gviazdko, ciesz sie swoją córeczką i nie smutkuj więcej, bo naprawdę nie ma powodu! Mówi to ta, która tez specjalnie nie ma, a smuty ją dopadają P ale chyba czasem trzeba się posmucić, zeby znowu wyszło słońce Tatanko, juz 11 tydzień! Super, piorunem zleciało Anialm, ja też chce zobaczyć Cię w stanie sprzed Szymka ) mam nadzieję, ze uwzględniłaś mnie w liście odbiorców W ogóle mam nadzieję, że na skrzynce czekają na mnie foty od Pitu_Finki, Tatanki, Marudzi kolejne Misia-ma, a co u Ciebie? Jak to nie masz o czym pisać?? I chyba więcej nie pamiętam Pierwszą rozprawę mam za soba, oczywiście sprawa się nie skończyła. Bardzo mi się podobało, złapałam bakcyla i chyba będe chciała troche na rozprawy jeździć ) Zuza ma rację- to super uczucie, gdy sedzia tytułuje per pani mecenas, cała ta procedura jest taka fajna Choc i tak uwazam, ze na salach sądowych większe znaczenie ma cała otoczka i formalności, terminy, reprezentacja, koszty itp. a sprawiedliwość się gdzies w tym wszystkim gubi... Tak czy inaczej, świadków przesłuchiwałam, a czy sprawa zakończy się dla nas pomyslnie to sie okaże za kilka miesięcy A Kraków przepiękny, żałuję, ze nie miałam więcej czasu na spacery. Wróciłam do domku nieprzytomna ze zmęczenia, stresik lekki mnie tez trzymał, mężyk przygotował obiad i obdarował moimi ulubionymi czekoladkami z okazji inicjacji na sali sądowej piekną jesień mamy, prawda? dziś rano obserwowałam wiewiórki biegające po drzewach za oknem Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: dzieńdoberek :)) 19.09.06, 10:30 witaj Jutka, fajnie że było super wczoraj!!! Ale posta odwaliłaś, no no no Kiedy na basen się wybierasz? ja byłam wczoraj, sama bo P. siedział przed kompem. Było bardzo mało ludzi i super się pływało. Zapraszam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: dzieńdoberek :)) 19.09.06, 10:33 Jutka gratuluje!! napewno bylas wspaniala Pani Mecenas )) daj mi prosze swoj adres pracowniczy to z domku cos ci podesle ) Zuzka myslimy o Tobie!!!!!! ** Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: dzieńdoberek :)) 19.09.06, 10:38 Marudzia, adres poleciał na Twoją skrzynkę Jaania, no na basen ciągle jeszcze nie mogę. Baaaaardzo żałuję! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: dzieńdoberek :)) 19.09.06, 10:39 Marudziu podeślij jakieś zdjątko z CRO, może być wieczorkiem, ja też się tam wakcjowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: aaaa 19.09.06, 10:42 Maruda ja tez chetnie obejrzalabym Twoje zdjecia... No i nie mam zdjec Anilm, a tez chetnie zobacze... Kurka wodna no i zapomnialabym: Tatanko domek b. mi sie podoba, a Twoj brzuszek to malenstwo no ale przeciez malenstwo w nim siedzi to jak moze byc duzy? )))) Sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: aaaa 19.09.06, 10:52 wyczytałam że zuzka dziś na hsg poszła. Zuzia jesteśmy z Tobą. Szpital zawsze przytłacza - nawet jak to są zwykłe badania człowiek czuje się chory i taki bezradny. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 fajny sen dziś miałam 19.09.06, 10:58 ) sniło mi się, ze wysiadłam z samochodu i z fotelika wyciągałam swoją córeczkę, juz taką całkiem dużą, miała kręcone włoski i podszedł ktoś znajomy do nas a ona odważniara jakoś go zaczepiała fajny sen Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:06 lubię takie sny. Dwa dni temu śniło mi się że wyszły mi dwie grube krechy, tak grube że az się rozmazały. Taka byłam szczęśliwa. Ale zorientowałam się (w śnie) że to niemożliwe bo przecież jestem dopiero w środku cyklu. Dziś śniło mi się że oglądałam sobie (jakby przez komputerowe usg - przykładałam coś do brzuszka i oglądałam na ekranie swojego komputerka) małe dzieciaczki które wyprawiały różne figle. Dzieciaczki te były w bąbelkach (jak w bańkach mydlanych). Ale były aż trzy bąbelki a w jednym bliźniaki. trochę się przeraziłam - fakt długo się starałam, ale żeby zaraz TYLE szczęścia )) Nie traktuje już takich snów jako proroczych -ale bardzo je lubię Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:10 Witajcie. Ojej, ale macie fajne sny! Mnie się ostatnio zupełnie nic nie śni, bo padam wykończona i zasypiam głęboko. Trojaczki to trochę dużo. Jeśli o mnie chodzi, wystarczyłtyby bliźniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:14 Na kwietniówkach 2007 jest małe zamieszanie, bo w ciągu ostatnich dni okazało się, że będzie troche bliźniaków, a wczoraj wyszło na jaw, że nawet trojaczki mają się w kwietniu urodzić. Ja tak sobie myślę, że bym się cieszyła z takiej ilości dzieci na raz. Tylko jak nakarmić trojaczki skoro ma się tylko dwie końcówki w dojarce? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:17 Ja myślę, że nawet z karmieniem bliźniaków może być kłopot. Jedno karmisz, drugie już się drze, bo głodne. Karmienie dwójki naraz jest mało wygodne. No i koło się zamyka. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:09 Jutko fajne są takie sny Mi z dwa tyodnie temu sniło się, że kuzynka dała nam pod opieke swojego synka. My - odpowiedzialni przyszli rodzice, pojechaliśmy z tym Malcem na narty i postawiliśmy w wózku koło wyciągu narciarskiego i tak sobie jeździliśmy. Wieczorem jak wóciliśmy do Małego Kubusia to był po pachy w kupkach Dosłownie po pachy....i P. uciekł, bo mu śmierdziało. Na tym sen sie skończył.. Teraz tak sobie myślę jak ja przetrwam ten sezon zimowy bez wyjzdu na nartki Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:12 WItam wtorkowo Tatanko, no ja juz planuje jak tu sie na narty wybrac w tym roku i gdzie. Nie wiem jeszcze jak to logistycznie rozwiazemy, ale nie odpuszcze. Nawet jak po kazdym zjezdzie bede sie musiala na cyca zatrzymac. ALe Ty chyba rzeczywiscie nie dasz w tym roku rady Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:14 A tak w ogole to wlasnie sie w wielkich bolach z lozka zwlekam i ide sie wykapac, moze taka odswiezona bede miala wiecej energii. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:25 I dlatego do was nie zajrzałam cały dzień. Narazie udało mi sie doczytać ostatni watek, tego jeszcze nie ruszałam, ale juz sie pragnę z wami przywitać Anialm i jak z katarkiem Szymusia? Jak sobie z nim radzicie, moj Marcel nie znosi gruszki, zreszta jakąś mam kijowa bo ciągnę i ciagnę, on płacze a nic nie wyciskam... A co do naszej poczty... chmm. zdjęcia marcela do mojej mamy nareszcie doszły po 5 tygodniach! Dopiero teraz zobaczyła wnuka, i tak mi płakała przez tel, ze nie moze go zobaczyc i uscisnąć. Mowi, ze jest piekny... Chrumpsiku, jeszcze ci nie pisałam nic na temat twojego egzaminu- i tak jestem z ciebie dumna!!!! i na 100% za rok ci sie uda Wczoraj miałam intensywny dzień: Rano zalicytowałam na allegro dwa spiworki, z czego jeden został wycofany przez system, ciekawe dlaczego... a wygrałam go i nie wiem czy dostanę czy nie?jak tu sie skontaktować z tym włascicielem co go wystawiał? nie wiem.... potem poszłam na rozmowe w sprawie pracyu w szkole językowej, ale zaproponowała mi grosze. no nie wiem czy jest sens zrywac sie, dojeżdzać i zostawiać dziecko. Muszę sie zastanowić. Po drodzezaszłam do tej koleżanki od bliźniaków i przezyłam szok. Podeczas karmienia, mały odpłynął... po prostu zrobiła się szary i przestał oddychac, a onba nim trzęsła i trzęsła i dopiero po chwili wrócił mu oddech... Ja juz miałam przerażenie w oczach!!! Podziwiam ja za opanowanie i za siłę, bo ja bym chyba w nocy oka nie zmrużyła i cały czas bym sprawdzała, czy oddycha. nNo i na koniec poszłam na wizytę do gina, wszystko w porzadku)) TYlko wiecie, u mnie nadal @ niet..... Kazała mi test zrobić, dopiero jak wykluczę ciąże to da mi tabsy.... cholercia, zaczynam sie niecierpliwić. No to narazie tyle4, zaraz biorę sie za czytanie co tam u was. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:31 Tycjo, myslałam, że już dostałas @ rób ten test! a jak tam basen? i planowane ćwiczenia? i poprosze o adres strony Marcelka, bo niechcący zapodziałam i w ogóle ja dziś na forum i tradycyjnie nikogo niet Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:37 tycju przeciez ztego co pamietasz karmisz piersia wiec nie szybko mozesz miec @ ja jak karmilam alicje to po 6 m mialam teraz jestem 6 m po porodzoie nie karmie od 3 m i czekam wlasnie na 2 @ mam nadzieje ze przyjdzie piore tabletki ale zapomnialam chyba 2 razy i wzielam z opuznieniem ostatnia byla w sobote tabletka wiec dzisiaj powinna byc @. czekam wiec bo z moim M nie chcialabym juz wiecej dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:34 Tycja, a ta aukcja jest jeszcze widoczna? Na górze po lewej stronie w tabelce jest opcja "zadaj pytanie sprzedającemu". Jak nie widzisz już aukcji, to powinnaś mailem dostać potwierdzenie złożenia oferty, tam będzie nick sprzedającego. Musisz go znaleźć przez wyszukiwarkę. O naszej poczcie nic mi nie mów, też się wściekam, jak priorytet idzie tydzień, a panienka w urzędzie mówi mi, że 1-2 dni to sugerowany czas doręczenia. Aha, żeby cię pocieszyć, to mój tata już jakieś 25 lat czeka na telegram z życzeniami imieninowymi od siostry. Tja... A z tym bezdechem maleństwa to mnie przeraziłaś. Też bym nie spała po nocach, żeby mieć pewność, że dziecko oddycha. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:41 Dziewczynki ja jestem tu cały czas, tylko łażę po necie i szukam jakiegoś sensownego sprzętu do kuchni - tj lodówki, kuchenki i zmywarki....może jakieś sugestie... Jak macie jakieś złe doświadczenia z firmami to ja chętnie wysłucham, bo nie chce niepotrzebnie utopić kasy... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Tatanko 19.09.06, 11:55 Nie potrafię ci doradzić, bo nie wiem, czego szukasz. Mogę tylko powiedzieć, żebyś nie dała się nabrać na małe zmywareczki. Musi być duża, 60-centymetrowa, żeby w środku dużo się zmieściło. Nie do wiary, jak one szybko się zapełniają! Poza tym wystarczy, że będziesz miała gości na śniadaniu i w mniejszej zwyczajnie możesz wszystkiego nie upchnąć. Ja mam Amicę i jestem zadowolona, natomiast w ich kuchence szybko popsuł mi się termoobieg. Ale może to taki felerny model. Co do lodówki, to kupiliśmy sobie dwumetrowego Electroluxa, bo zależało nam na dużej zamrażarce. To oczywiście nie do zabudowy, bo tamte były dużo mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 19.09.06, 12:03 Yskierko a jestes zadowolona z tego elektroluxa???? Ja też nie szukam do zabudowy, bo od lodówki mam spiżarkę, tylko kuchnia i zmywarka beda zabudowane. Poza tym myślałam o małej zmywarce, ale skoro mówisz, że może być za mała.... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Tatanko 19.09.06, 12:10 Electrolux jest ok, ale mamy go dopiero od roku, więc moja opinia nie jest zbyt miarodajna. Zmywarki mają opcję mycia tylko połowy wsadu, więc zawsze można złożyć część kratek, a małej nie da się rozciągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Yskyerko 19.09.06, 12:16 możesz podac konkretny model swojej zmywarki? bo ja tez szukam, pod zabudowę i mam z Amica dobre doświadczenia Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:42 dzień dobry Oj mam dziś dużo pracy i dopiero teraz do was zaglądam. Cytruś - tak pamiętam dokładnie co przeżywałaś jakiś rok temu z Batonikiem- miałam własnie pytać o niego.. Ja w życiu nie podjęłabym decyzji o uspieniu psiaka. Choć wczoraj tez żółcią wymiotowała i wypróżnić się nie mogła. Mam nadzieję że sama odejdzie kiedy zechce.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:38 Witam! Tysia, napisz do tego sprzedajacego. Na aukcji masz opcje Napisz do sprzedajacego, albo poszukaj w danych sprzedajacego maila i napisz. Moze podal tez telefon, to mozesz zadzwonic. lalisiu, przykro mi, ze z mezem ciagle sie klocicie. Mam nadzieje, ze dziewczyny beda grzecznie spaly i troche odpoczniesz i humorek sie poprawi! Sciski!!!! jaaniu, sliczny sen No i ja juz zuerlnie nie pamietam co mialam napisac... Pospalam sobie znowu dlugi i lecei sie wypluskac. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:39 hi hi Altheo ) to był mój sen i nikomu go nie oddam )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 12:22 jutko, przepraszam Znowu was pomylilam, sierota ze mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:42 Jutko zdjęcie już wysłałam, mea culpa że tak późno. Wybacz! No i gratuluję pierwszej rozprawy Pani Mecenas)) świetnie brzmi ten tytuł Zuza trzymaj się dzielnie!!! A co do czasu w domu to gdy M. jest to on okupuje komputer poza tym duzo jestesmy poza domem na nawet 5 godzinnych spacerkach no i wiecej mam prac kuchennych bo obiady musza byc takie full wypas a nie kanapka Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:46 Megi, no to jesteś usprawiedliwiona ) a co dzis robisz na obiadek? głód poczułam... 5 godzin na spacerze, wow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:54 Jutko dziś idę na łatwiznę bo mam już rosół i pierogi, które zamroziłam jakiś czas temu więc w kuchni spedzę mało czasu. A sen cudowny i oby jak najszybciej się ziścił)!! Mi ostatnio się śniło że Miki miał braciszka)) Erga oby @ przyszła jak najszybciej, żebyś nie musiała się męczyć w czasie wyjazdu no i żeby namiętne powitanie z mężem nie musiało być odkładane)) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 12:17 o Jezu Megi, zalałam się slinką )) rosół mogłabym jeść pasjami, pierogi też uwielbiam Jeść!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 12:09 Jutko-sen suuuper!! Tysia-to rób teścior!! co do aukcji to najlepiej napisz maila lub zadzwoń do sprzedającego i zapytaj o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 12:25 Nie mam jak napisać, bo juz nic się nie wyswietla, wszystko znikło.Poczekam na męza to moze coś wykombinuje. co do testu... boję sie.... Jeszcze tak niedawno walczyłam o dwie kreski a teraz ( ironia losu) na forum OCZEKIWANIE, do was śmię pieać, ze jeszcze ich nie chcę bo za wcześnie... mam nadzieję, ze was nie urazliłam.... A tak w ogóle to w razie czego mam do sprzedania te kreseczki która je łapie?Biezcie zanim sprawdzę. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 12:30 Tycja a w wygranych aukcjach go masz?? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 12:31 Tycja, a w poczcie nic nie masz? Wykasowałaś wszystkie powiadomienia? Możesz jeszcze wejść w zakładkę Moje aukcje (albo jakoś tak) i sprawdzić, w jakich aukcjach brałaś udział. Tam będzie numer aukcji. Wrzuć go a gugla razem z hasłem "allegro", a jak coś będzie, otwórz tę stronę, ale klikając w link "kopia". Wtedy zobaczysz starą wersję tej strony. Mam nadzieję, że jasno się wyraziłam. Jakby co, podaj numer aukcji, to pomogę. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 11:47 I ja trzymam kciuki Enterku Feromonko-a czego nie chcesz zapeszać, co?? który to dizęń cyklu?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 12:39 Dopiero skunksy właczyli nam prąd!!!!!!!!!!!! Witam się wtoreczkowo Zuza, jesteśmy z Tobą myślami!!!!!!!!!!!! Jutko, Pani Mecenas!!!!!! aż człowiek malutki się robi)) Kochana, jestem z Ciebie dumna!!!!!! No a sen-miodzio W ogóle wszystkie sny, super Tatanko, nie wiem, czy jesteś świadoma, że sen o kupce to szczęście! I na nartkach odbijesz sobie za rok))) A, żeby Cię dobićPP to my właśnie już zamierzamy zaklepać Kościelicho od 29 stycznia)) Pituś, ja myślę że TY spokojnie sobie poradzisz z białym szaleństwem w tym rokuDDD najwyżej będziesz pomiędzy zajzdami mleczarnię odpalać Cytruś, poważne zmiany u Was biedny tyle czasu stał..... u nas Karusia śpi ze mną w czułych objęciach Erguś, strasznie mi przykro co piszesz o psince a jeszcze przed chwilą dzwoniła moja koleżanka, i jutro jej sunia ma operację((( starość u ludzi jest przygnębiająca, ale u zwierzaków wg. mnie jeszcze gorsza(( buziaki dla Ciebie!!!! I jak do mnie dociera, że już niedługo nas zostawisz to coś mi się robi Kochana, koniecznie musisz mieć tam neta!!!! Tatanko, nie miej dołków, że nie masz ostatnio wieści od Małgosi.... przecież masz swoje życie! Dziewczyno, to nie wynika ze złej woli!!! Dla mnie to normalne, że nie dzwonisz codziennie! Tak na pocieszenie ostatnio gadałam z Anią(była na imprezie u nas w czerwcu, ta z brzuszkiem) i tak doszłyśmy do wniosku, że nasza przyjaźń trwa, ponieważ nie jesteśmy toksyczne, nie oczekujemy od siebie ciągłych telefonów, spotkań, jak przez miesiąc żadna z nas nie zadzwoni, to nie ma żadnego problemu! nie obrażamy się jest ok! w przeciwieństwie do mojej świadkowej, do której jak nie zadzwonię raz w tygodniu to totalna obraza majestatu))) Więc główka do góry, życie teraz tak pędzi, że cięzko jest mieć na wszystko czas... Gviazdeczko, gratuluję coraz dłuższego spanka))) brawo dla Elizki)) Anialm, wspólczuję u Szymusia katarku maluszek się męczy((( uściskaj go od e-cioci! I jakoś nie mogę uwierzyć, że coś Ci mogło pójść w tyłek!!!!!!! moja wyobraźnia ma jakąś blokadę)) Jaaniu, niech sobie zdrowo rośnie i jeszcze zdrowiej pęka, a w tym czasie niech sobie spotka na swej drodze takiego ruchliwego)))))) i za 9 miesięcy będzie jeszcze bardziej ruchliweDDDDDDDD I Pawełkiem się martwię, bo dzisiaj rano wstał i mówił, że cały czas boli( cholera, chyba musimy pójść do lekarza, tylko jak mam tego swojego opornego męża tam wyciągnąć??????? Melbuś, trzymam kciuki żeby nowa doktorowa była ok na całej linii!!!!! Skoro czujesz, że lewy pracuje to bomba!!!!!! buziaki dla Ciebie!!! Enterku, spokojnie!!! może to taki cykl.... wiem, że człowieka nosi jak kolejny cykl przepada, ale nie mamy na to wpływu!!! Mnie szlag już trafił w sierpniu, wrześniu, a teraz już ćwiczę samouspokojenie przed październikiem!!!! Lirio, ale zmiana!!! ale widocznie jej potrzebowałaś! jak stawiam na pocztę!!!!! Kasiu, gratuluję umówienia się na tłumik)) duże brawa!!! tym bardziej, że ci wszyscy wspaniali fachowcy w serwisach na widok kobiety mają wyszczerz ósemek, bo taka okazja do robienia sobie jaj, jest dla nich zawsze fascynująca Bliźniaki, trojaczki-nieźle!!!!! marzenie mojego P. to bliźniaki, ale jeśli powiem, że mnie zadowoli jedno, zdrowe, to będę bardzo wymagająca.... Tycja, ten bezdech to jakaś tragedia, pzrerażające, dobrze że Twoja koleżanka wykazała się taką przytomnością umysłu! Co do pracy, to nie doradzę Ci, a miałabyś umowę o pracę?? I TY zrób ten test.... Megi, a jak tam Twoja gimnastyka? widać już efekty??? Jestem pod wrażeniem 5h spacerków)) Rosół pychotka))a z czego kurczak czy wołowe???? Marudzia, jak tam Twoje zatoki dzisiaj? lepiej??? chyba czas pomyśleć o szarlotce)) zwłaszcza, że nasze jabłka osiągają apogeum pyszności) Althea, to sobie pospałaś i bardzo dobrze)) ja Kochana, dzisiaj wstałam też późno nie miałam rano psa, próby no po prostu szał ciał)))) I niestety muszę pojechać na zakupy, a tak mi się nie chce! i zabrać się za pisanie dokumentacji, bo terminy gonią.... Ale też mi się nie chce! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 12:53 Widzisz Monisiu ja też pojade w górki tylko jako kontrola techniczna... Będę kręcić filmy na treningach P. i dyktować mu tempo przez słuchawki... Fantastyczne zajęcie...i wstawać o 5 trzeba bedzie i siedziec na stoku do 23... Ech...przynajmniej pomogę mu przygotować sie do zawodów. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 12:53 Fantaisie rosół drobiowy, bo wołowina i cielęcina na mojej liście zakazanej. A co do cwiczen to maz mowi ze widac, wiec tego sie bede trzymac choc waga jakas oporna jest i nie chce spadac:p no i gratuluje poranka bez psa)) owocnych zakupów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 12:57 Megi, jak mąż mówi, że widać to widać!!!!!!! Czylki rosołek tym bardziej the best! bo po wołowym mnie mdli Nie chce mi się jechać, ale muszę bo w innym przypadku będziemy gryźć ściany Tatanko, zawsze coś))) będziesz czuć pęd wiatru w słuchawkach))) a za rok sobie odbijesz za wszystkie czasy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:01 Ha tylko w co ja ten swój brzuch wsadze???? Moje spodnie narciarskie nie przewidują dużego brzucha Musze sobie kupić jakiś olbrzymi kombinezon i będę jak bałwanek wygladała... Pęd wiatru to raczej nie będzie... W tych słuchawkach prędziej harczenie P. usłyszę Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:03 Tia, faktycznie możesz mieć problem ze spodniamiPP ale wiesz co! jak w zeszłym roku widziałam takiego okropnie grubego faceta, więc muszą coś w tym stylu szyćDDDD tylko proszę, nie Cię nie toczą jak bałwanka na śniegu))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:02 Czesc Laski Melduje sie na momencik, bo mala chociaz (chyba spi) to widze, ze lapkami macha co jakis czas. Ten maly skubaniec ciagle chce zebym z nia byla! A szkoda mi jej jak placze... Jutko, gratuluje rozprawy Pani Mecenas!!! a i sen piekny! zycze szybkiego spelnienia Jaaniu, grutuluje jajka! no to do roboty kochana Erugs, smutne i bardzo ciezkie sa takie decyzje... mam nadzieje, ze sunka sama za siebie zadecyduje... Trzymam kciuki za Zuze! I nie wiem co jeszcze chcialam, moze jeszcze uda mi sie cos napisac. Aha, Marudko czy moge tez prosic o zdjecia ciag dalszy - powinny przejsc bo skrzynka gazetowa przekierowana na firmowa? Pitufinko, slicznie wygladasz z brzuszkiem i wcale maly to on nie jest! Slicznie naprawde slicznie wygladacie z Zosienka Anialm, Ty rowniez bosko z Szymkiem wygladalas A co do spodni - to ja juz chodze w spodniach sprzed ciazy, ale niektorych nie moge niestety na biodra naciagnac... Nie wazylam sie jeszcze wiec nie wiem co i jak... moze to i lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:05 Tatanko, teraz o nartach nie mysl - odbijesz sobie w kolejnym sezonie. Ciesz sie, ze Kropek rosnie sobie zdrowo - to teraz najwazniejsze! On(a)wynagradza Ci wszystkie wyrzeczenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:08 Monia, mam nadzieje, ze z Pawlem wszystko ok. Moze faktycznie niech sie przebada... prawdopodobnie to przemeczenie - biedaczek... No i mam tez nadzieje, ze Twoje samopoczucie szybciutko wroci do normy! Wszak Ty kobieta z werwa jestes!!! Caluski Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Kocurku 19.09.06, 13:08 wpadnę w kompleksy wchodzisz w spodnie z przed ciąży?? super!! Na wagę nie wchodż - one z natury są złośliwe i kłamią!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kocurku 19.09.06, 13:10 Kocurku, wow jestem pod wrażeniem!!!! wchodzisz w spodnie!!!! może napisz chociaż, że były dla Ciebie za duże przed ciążąDDD Moja energia poszła w siną dal.... chyba mój organizm przeżywa szok, że ma wolne Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Kocurku 19.09.06, 13:15 a ja nadal mam + 9 kg, mimo, ze na masaże chodzę, na basen oststnio mniej bo koleżanka z którą chodziłam miała chore zatoki, ale niebawem zaczniemy znowu. I planujemy wycieczkę w góry... teściowa juz sie zgodziła zpstac na 3 dni z Marcelkiem, tylko czy ja to wytrzymam???? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 19.09.06, 13:21 Tycja, ja w ciazy przytylam ponad 20kg - nie wiem ile dokladnie, bo nie wiem jaka byla waga wyjsciowa. Nie wiem tez ile kg mi zostalo, ale w spodnie sie mieszcze - choc nie wygladam tak samo... wiec glowa do gory Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 19.09.06, 13:11 Ano wchodze... moze nie wygladam w nich jak przed ciaza ale sie mieszcze a brzuszka to juz w pierwszym tyg prawie nie mialam. Jak m. wyjechal na tydzien na mazury spadl calkowiecie tylko co z tego skoro doopka i oodka zostaly??? a wagi nawet w domu nie mam - bo ich nie lubie. Ale moze nabedziemy za jakis czas. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 12:58 co bym ni zrobiła to mi wyskakuje cos takiego Aukcja została usunięta przez pracownika Allegro (numer 127150160) a co do testu- jutro zrobie... co bedzie to bedzie. i tak chciałam miec 5 dzieci. ta praca to szkoła jezykowa, płaca od godziny , a moge miec uch mało, bo rzdko kto chce sie uczyc hiszpańskiego, i jest juz 4 szkoły jezykowe z tym jezykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:02 Tycja, to ciężko podjąć jakąś rozsądną decyzję.... ale zawsze jakaś kaska.... pomyśl co jest dla Ciebie i całej rodzinki najlepsze.... No dobra, koniec eldorado idę sobie... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:04 Jutka super że złapałaś bakcyla na sali sądowej… mówisz że nie miałaś czasu po Krakowie pospacerować – podobno piękne miasto, az wstyd się przyznać nigdy nie zawitałam. Oby twój sen był proroczy Tysia to kiedy testujesz? i masz rację co będzie to będzie. Jak maleństwo jest już w brzuszku, to trzeba będziecie się cieszyć. A skoro masz takiego plana życiowego na 5 dzieciaszków, to trza się brać szybko do roboty * A jeśli chodzi o allegro to wyślij maila, powinien odpowiedzieć. A w „Moje allegro” powinnaś mieć w zakładce aukcje, to co licytywałaś. Tatanko niestety nie doradzę w sprawie sprzętu, bo Ja mieszkanie urządzałam jakieś 8 lat temu… ale mam sprzęt Amici na razie bezawaryjny. A marzy mi się lodówka z podwójnymi drzwiami - za jednymi drzwiami zamrażarka a za drugimi drzwiami chłodziarka… ale to dopiero jak sobie dom postawimy. Wtedy to się wyżyje Fantaisie poszło, poszło w tyłek… mam dwie pary spodni ciążowych i wchodzę tylko w jedne Szymuś ucałowany od cioci. A P. boli w klatce? Może to jakieś nerwobóle? B. tak miał jakiś czas temu i samo sobie poszło… razem z nerwową sytuacją w pracy. Miły poranek bez psa - jak fajnie. Megi jestem pod wrażeniem 5h spacerów. Ale masz w 100% słuszność trzeba korzystać z ładnej pogody, bo potem to spacerki będą coraz krótsze. Jutro piekę sterniczek… na samą myśl dostaję ślinotoku… Za to dziś na obiad pulpeciki mam, a na jutro już rosołek ugotowany. Zaległości fotkowe posyłam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:06 Anialm, ja też mówię że to nerwobóle... miał naprawdę ciężki tydzień i bardzo! nerwowy... tylko, że ja zawsze się bardzo boję takich objawów nic to, mam nadzieję, że przejdzie! I jeszcze raz piszę, ja nie wierzę! jesteś taka chudzinka. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:09 Fantaisie Ja też mam stracha jak mi się chłop w domu za klatę łapię i mówi że dziwnie go boli... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:11 No właśnie! i pytam się jaki to ból, to jak mi zaczyna tłumaczyć to już mi jest niedobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:11 Monia marsz z P. do lekarza! Przy takich bolach powinien miec zrobione EKG i lekarz powinien poslychac serducha. Wszystkie o obidach pisza. Oj jak ja bym zjadla pierogi! Chyba zrobie, ale nie dzisiaj. Dzisiaj bedzie chyba rybka, bo dawno nie bylo. I taka suroweczka z kapusty kiszonej mi sie marzy. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:13 Althea, pójdziemy! już wczoraj zaczęłam akcję przygotowawczą! A surówka mniam, mniam..... A ja chyba biorąc przykład z Jaani zrobię dzisiaj lasagne, ale jak jeszcze trochę posiedzą, to na tej mojej wsi wykupią mi mięcho i tyle będzie obiadu. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:17 Ale jedzeniowo sie zrobiło... Ja obiadek mam ale apetytu zero.... Śniadanko średnio weszło, a o obiadku myśleć nie moge i co tu począć??? Nawet ochoty na nic nie mam i może jakby P. był to miałabym mobilizacje do jedzienia a tak, to omijam lodówkę szerokim łukiem... Buuuu..... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:21 No dobra, wykonałam najgorszą czyność! podniosłam się, uczesałam i upudrowałam nochala i idę! I wiecie co, ale jak mam syf! w łazience ręczniki na glebie, kota szczotka z futrem na toaletce, a w sypialni, ciuchy z wczoraj na dywanie, aby dojść do szafy slalom gigant pomiędzy butami(wczoraj przyniosłam, żeby schować), łóżko rozbebeszone...... i mam to gdzieś Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:22 Zapomniałam jeszcze o jednym, nie chciało mi się nawet zakręcić pasty do zębów! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:23 Monia, nie poznaje cie)) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:24 o kurde Monia niedobrze z Toba... u mnie tez zlew pelen garow ale ja wole z Wami jeszcze chwile posiedziec zanim mala obudzi sie na dobre... m. powiedzial, ze jak wroci to pozmywa ale dwa prania dzis zrobilam. aha, Balbinko ja naprawde czuje sie dobrze juz od samego poczatku mialam b. duzo energii w sobie a rosolek lada dzien bedzie narazie zamawiam inne potrawy u tesciowej Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:25 Dziewczyny a gdzie sie podziewa Olcialew? bo chyba cos przeoczylam kiedys? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:23 O raju!!! Monia to Ci się porobiło... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:27 Wychodzę, już się ubrałam! to coś! tylko jakoś we wszystkim wyglądam więc trochę ciuchów dobyło na dywanie. I wyrwał mi się koszyk z bielizną.... cholera! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:30 Fantaisie, mam nadzieję że ta deprecha minie, bo coś się martwię o Ciebie. Tzn. u mnie w domu wygląda tak samo, ale u mnie to norma ) Idź kup mięcho i rusz się. Ja chcę Cię widzieć na pełnych obrotach - wtedy się uspokoję ) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:36 odnośnie mojego nicka to macie rację chciałam zmiany, lirio to irys w espaniol. Poza tym rzeczywiście łatwo się pomylić ant i ane to tylko jedna literka. Jeszcze nie mogę się przyzwyczaić, jeszcze się nie kojarzę z tym nickiem, ale za parę dni może już się przyklei Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:39 lirio, dlatego bardzo mi sie podoba ten nick))) nic spadam do sklepiku, obiadek kupic i staniczek, i mały juz sie buntuje, ze mama sie nim nie zajmuje. kupie tez ten teścior.wole jeszcze nie..., więc trzymajcie kciuki. Jutro rano wam napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:46 I widze Ane zmieniła nick - i podoba mi się Fantaisie-mi tez smutno-ale sama wiesz jak jest z uzaleznieniem -bede walczyć o neta!!! masz rację -ze starością zwierząt - taki zwierzak nawet nie powie jak się czuje, co go booli i dlaczego jest smutny.. Tysia-ja !!! ja!!! ja kupuję!!!!! nawet tak w ciemno!!!! Kocurku-nosz lasencja z xciebie nieziemska!!! skoro już w spodnie się wciskasz wy mi tu piszecie że mąz się za klatę łapie - mój przed wyjazdem łapał się za.... i to dopiero zmartwienie - może przepuklina. teraz niby twierdzi że jest OK. ale jak bolą jajka to nic dobrego chyba.. Monia-ty mi podejrzana jesteś.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Ergus... 19.09.06, 18:20 No to sprzedane! zamiast mnie jutro ty powinnaś zobaczyc dwie kreseczki. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:40 Kocurku, no to pocieszylas mnie ze przytylas 20 kg I tak szalowo wygladalas jak Cie widzialam, wiec co to musialo byc PRZED. Mnie tez poszlo glownie w dooopcie i uda, ale juz sie przestalam tym stresowac. Zapisze sie na ten sam fitness co Megi (jesli dobrze sie domyslam i to sa zajecia tej samej babki co ma Aktywne 9 miesiecy). Na poczatku ciazy sie ruszalam, chodzilam na basen, na fitness, a terac zero. Odkad lekarz mi kazal jesc i lezec to to wlasnie robie Ale jak jutro bedzie wszystko ok to chyba sie zwloke na basen. No bo jutro ide na 16 do lekarza. Hmmmm. A potem jestem umowiona z polozna ze Sw. Zofii nad ktora sie zastanawiam. Hmmm. Dzien pelen wrazen przede mna. Fantaisie, dziewuchy dobrze mowia, musisz tego swojego P. zmusic do wizytu u lekarza. Ja mysle ze to nic takiego, ale niech mu to powie lekarz. Ale niestety wiem jak to jest ciezko wyslac chlopa do lekarza Owszem, bede robic za mleczarnie, tylko jak ja tego cyca spod kombinezonu wygrzebie???? Tysiu, rob test A ja mysle ze moze bys byla troche smutna na poczatku i przerazona, ale za rok bys sie rozplywala z miłości nad swoim nowym Tysiątkiem:- ) Jutko, ja rowniez gratuluje idanego debiutu!!!! NIe oamietam co ja to jeszcze chcialam. A teraz zmykam do garow, bo moje tez sie jeszcze kisza od wczoraj...Ale nastawilam juz schabik ze sliwkami, teraz musze tylko kuchnie ogarnac (i cala reszte tez...) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Lirio!!! 19.09.06, 13:42 Nie wiem czy sie przyzwyczaje Mam nadzieje ze wybaczysz jak bede mowic Ane? Chociaz do Chrumpsika sie przyzwyczailam, a wczesniej do Ineze tez. Swoja droga ciekawe co tam u niej. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Lirio!!! 19.09.06, 13:49 Pituś na razie to ja hasło ane reaguję, a nie na lirio. Samam muszę się przyzwyczaić. I co ja słyszę marudzene na wagę?? I kto to mówi?? Ja tu właśnie cię chwalę że tak pięknie wyglądasz. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:43 Monia nie zakrecilas pasty??? BOSE, dziewczyny trzeba ja do psychatry wyslac!! ona wariuje!!! PPP sciskam a szarlotka jest genialna na zatoki wiec rob i ja przyjezdzam a czuje sie troszki lepiej Kocurku wyslalam oba do ciebie. kurcze nie wiem czemu nie doszlo. wieczorkeim pojda znowu. buziak dla Julci gdzie ANT?? ja rozumiem ze ona w pracy nad papierami siedzi ale zeby sie z domu nie zameldowac??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 jak można??????? 19.09.06, 13:48 nie zakręcić pasty????????? Toż to prawie przestępstwo!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: jak można??????? 19.09.06, 13:55 DDDDDDD Fajnie tu u was, tak się zasiedziałam a przecież muszę jeszcze obiad uważyć i do ginka lecieć. Pituś w wolnej chwili skrobnij mi przepis na ten schab ze śliwkami, bo mnie zawsze nie wyjdzie taki super, albo twardy albo za suchy albo za słodki. Tysiu trzyma kciuki żebyś była szczęśliwa, bo co będzie to będzie, wybacz ale nie umiem zacisnąc tych kiuków za negatywny test same mi się paluchy wyplątują. Nie trzymam też za pozytywny, ale za ciebie ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jak można??????? 19.09.06, 13:56 ciekawe jak tam Zuza.... myślę o niej.. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: jak można??????? 19.09.06, 14:07 Mam nadzieje, że Zuza niedługo zamelduje się z dobrymi wiadomościami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jak można??????? 19.09.06, 14:22 Wróciłam... w moich zakupach przodują szczotki dla psic, dwie puszki dla kota, benecol dla męza i jakieś obleśne mięcho, co za wiocha, nic tu nie ma!!!! obraziłam się na sklepy! pasta nadal leży.... a ciuchy w których byłam na zakupach też już leżą.... i muszę umyć samochód, bo wczoraj jak totalna debilka stałam pod lipą i ta ździra opluła mnie okropnie!!!!! mój lewek się lepi!!!! fuj Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 :((((((((((( 19.09.06, 14:37 laski mam zaproszenie na impreze do ambasadora USA i nie mam w co sie ubrac, kurna mam tylko buty - czarno kremowe i nic do nich. chyba nie pojde ((( a moze wiecie gdzie mozna kupic ladna, mala czarna?? nie za droga oczywiscie?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: :((((((((((( 19.09.06, 14:41 Marudzia ja Cię zabiję za ten tytuł posta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Idź do Zary... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: :((((((((((( 19.09.06, 14:45 też się przestraszyłam ) a tu tylko małą czarną chodziło. dziewczyny radźcie jej gdzie ma kupić albo jej pożyczcie, bo do zawału nas doprowadzi ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: :((((((((((( 19.09.06, 14:47 jeja, laski nie chcialam was przestraszyc!!! wybaczcie!!! Monia, Lirio buziakuje was!!! ) ale wlasnie zlapalam dola bo kurde szafa pelna ciuchow, a ja zadnej kiecki wyjsciowej nie mam... do Zary mowisz, ale tam chyba drogo, nie?? no nic jutro zajze jak bede w arkadi na samochod czekac ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 maruda!! zatłukę!!!! 19.09.06, 14:54 nosz jak zobaczyłam tytuł to mi serducho stanęło!!!! Ty nie strasz laska!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 14:48 Marudzia, jedź do Nadarzyna tam jest full sklepów.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 14:53 Juz z powrotem. Widze, ze znowu ruszyl tematy wagi. Ja do tej pory mam 7 kilo do przodu a to juz 6 lat minelo)), ze nie wspomne ze ciuchow sprzed ciazy juz dawno nie mam)) Zalamalam sie bo dopiero umyla pierwsze okno z siedmiu. W takim tempie do soboty nie skoncze. Przystepuje wiec do planu B! Czyli myje okna wokol stolu. Sa dwa to moze zdaze. Ale umylo sie super bo Gustaw mysla ze jest otwarte i sie rozmazal na szybie))))) On wie jak mnie dowartosciowac Ladnie zapachnialo na forum: rosolek, pierogii, surowka z kiszonej kapusty. Eh szczesciary! Mnie mamusia obiecala ze w grudniu codziennie bedzie inny obiadek (patrzy jak wyzej))), a tu dopiero wrzesien. Miejcie litosc bo biurko pogryze) Ja mam dzis kalafiorka z maselkiem. A gratulacje przyjmuje))) A co! A panowie mechanicy mogli sobie pouzywac bo i tak ich nie rozumialam Monia ja tez Cie nie poznaje. Czy to Ty na pewno??? Podaj haslo))))))) Anialm dziekuje za zdjecia. Szymus byl zgrabna pileczka Nie bede oryginalna : jak on sie tam miescil???? Yskyerko dziekuje!!!!! A wiesz ze tej opcji nie bralam pod uwage)))) Lece pod prysznic bo dzisiaj jest zebranko u Isi i bedzie pan Cyril) Trza sie zrobic na bostwo. Papa Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 14:54 Marudzia wysłałam Ci coś na priva, pamiętaj godność! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 widziałyście to???? 19.09.06, 14:56 video.google.com/videoplay?docid=-9201069502907157634&q=sex Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: widziałyście to???? 19.09.06, 15:00 Ładne. Maruda, nie strasz, kobieto! Fantaisie, a może byś tak - idąc za przykładem Kasi - chociaż okna umyła, co? Bo jak nic nam się rozchorujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:29 Jestem już po, M. odebrał mnie ze szpitala i zawiózł do domu. Pani Profesor kazała zostać w domu do końca tygodnia. Szef zniósł tą informację z godnością. Badanie robił mi mój dr - oba jajowody są drożne, tylko macica jakaś taka mala, ale ma się ponoć rozciągnąć w ciąży. Generalnie dało się znieść, mamy tylko zakaz robienia dziecka w tym miesiącu, bo pęcherzyk ładny na nolvadeksie wyhodowałam. Idę zjeśc rosołek, ktory mój M mi ugotował,a jak dojdę do siebie to poczytam, co naskrobalyście i opowiem więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:32 Zuza - dobrze, że juz w domku. Czyli niczego "strasznego" nie znaleźli Bardzo sie ciesze i zmykam coś zjeść Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:34 Zuzka witaj )czyli wszystko ok!! to dobrze) buziak dla ciebie i M za rosolek ) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 14:58 muszę się już szykować do ginki, ale jakoś nie mogę sie podnieść od kompa. Kasiu ja już myślalam że moja Kota nauczyła sie nie walić nosem w szybę, ale myliłam się po prostu mam brudne okna ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:04 mama własnie do mnie dzwoniła że psinka poczuła się lepiej po.... lewatywie.. mam nadzieję że tylko w tym jej problem i że dlatego była obolała.. tato specjalnie dla niej zrobił zabezpieczenie pomiędzy szczebelkami na balkonie żeby nie wypadła. Psina sąsiadów wyszła przez balkon... z 3 piętra - był starszy o 2 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:43 Zuzia, no to ladnie Macica sie z reguly w ciazy rozciaga, wiec nie masz sie czym martwic A teraz sobie odpoczywaj. Ane, daj znac jak u ginki. Mam nadzieje ze jaja wyhodowalas konkursowe Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:44 Marudko, ja tez poszlabym do Zary. Juz nieraz udawalao mi sie tam cos kupowac na specjalne okazje, jak mi sie wydawalo ze juz sprawa jest beznadziejna. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:49 no to lecę, ale się boję, jak zwykle mam czarne przeczucia. Zuzka dobrze że juz po wszystkim, że jesteś w domku i twój M tak o ciebie dba. Powiedz mi dlaczeo masz zakaz robienia bejbika, kontrast jakoś źle na to wpływa czy co?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 16:09 Zuza, świetnie że jest ok, macicą się nie przejmuj! ona na pewno się dobrze rozciągnie w czasie ciąży!!!!! i męża masz kochanego, nie dość że przystojny to jeszcze kochany Lirio, daj znać co u Ciebie po wizycie! Marudzia, ja Ci szarlotki nie upiekę! ale G. powiedziała, że za tydzień już tak....więc.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 16:19 to ja za tydzien jestem i buziak dla G *** Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 16:25 Marudko udanych zakupów i nie zapomnij pokazać coś nabyła. Ja pożyczyłabym cos z mojej szafy, ale Ty za daleko mieszkasz Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 16:27 tia nie dosc ze za daleko to ja jeszcze w twoje ciuchy i tak bym nie weszla ale dzieki za dobre checi )) * Lirio - szybko wracaj z dobrymi newsami!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 16:26 Zuza dobrze, ze juz po wszystkim. Ni i z tego co piszesz wszystko tam dobrze Ane, trzymam kciuki za wizyte! Marudko, zapraszam do mnie na ciasto z jablkami wszystkie inne chetne rowniez serdecznie zapraszam A jak zabraknie to upieke nastepne, jablek u nas dostatek. Uciekam do kuchni, robic obiad. Bo dzisiaj mam wieczorkiem wyklad, wiec musimy troche wczesniej zjesc niz zwykle. Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 16:50 Zuza bardzo się cieszę, że jesteś już w domu i że badanie niczego złego nie wykazało. Małą macicą się nie przejmuj - Ja też miałam małą a widziałaś jaki brzuch mi urósł ;P Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 17:07 Zuzka-fajnie że już w domu - i dobrze że wszystko w porządku. no to teraz dzidziul w następnym miesiącu ma być!! I ja tez miałam dziś rosłoek Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 17:16 Ja własnie nawtykałam się tostów i w koncu czuję się dobrze. Ale ja nie o tym...własnie jakaś burza do nas przyszła, a ja miałam za troszke iść z P. na spacerek Kurcze ale głośno grzmi... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 17:19 Idę myć wóz)) bo coś się chmurzy... Tatanko, może przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 17:21 Monisiu - widzę, że buszujesz na całego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 17:36 Zuza, dobrze,że wszystko ok-a macica ma to do siebie,że w pilnej potrzebie się rozciąga Lecę sprzątać-przyjeżdza do nas dziś rodzinka z daleka Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Melduje sie 19.09.06, 17:38 Melduje, ze zyje, niezbyt ciekawie ale dycham. Duzo nie pamietam ale: Cytrusi gratuluje parki “dziurawcow”. Balbince odstawienia tabsow. Chrumpsowej i tak gratuluje bo jest czego. Za Anowe i Jaaniowe jajeczka trzymam kciuki i do dziela dziewczyny, mam nadzieje ze nie bylo zadnych “spoczynkow nocnych” w czasie jak pecherzyki rosly. Potworsa sciskam. Tez wysyla fluidki ciazowe jak Gviazdka bo czas u nas na jakies nowe II. Nie mam zdjec Marudzi, Anialm I Pitu Finki. Tatance za brzusio bardzo dziekuje, fajowy, taki malutki, zobaczysz niedlugo bedzie duzo wiekszy. Tycia tescior rob. Czy w Polsce nie ma takiego czegos co w tlumaczeniu mozna nazwac podkladka/kocykiem aniolka czy cos w tym stylu. To jest taka mata ktora podklada sie pod malenstwo w lozeczku i to lapie przerwe w oddychaniu, alarm wyje jak male nie oddycha. Zdaza sie, ze wyje bez powodu ale podobno tylko w ta strone zawodzi. Mysle, ze to jest cos dla Twojej kolezanki od blizniakow. Nie wyobrazam sobie przez co ona musi przechodzic. Znajoma miala ta podkladke i zawylo im to pare razy bez powodu ale chyba lepiej tak niz wiecie co. Widze, ze fajne sny byly na forum. Mnie sie ostatnio same zle I niemile rzeczy snia ((( Fantazyjna zwolnijcie oboje tempa bo oboje u lekarza wyladujecie. Bylo o praniu I prasowaniu. To Wam napisze, ze ja mam suszarke do prania. Wyglada jak pralka I stoja dwa urzadzonka kolo siebie, z pralki do suszarki przekladasz, wkladasz takie specjalne husteczki pacznace, ustawiasz program, po 30-60 min. jest wszystko suche I pachnace. Jak wyciagniesz od razu to nie trzeba wiekszosci ciuszkow prasowac. Jak zapomnisz I sie zagniecie to moczysz jakas koszulke czy cos innego, na jakis maly cykl pstrykasz I wszystko sie prostuje. Jezeli jest to urzadzenie w Polsce to polecam I to bardzo. Niektorzy prasuja te ciuchy ale ja oprocz rzeczy wymagajacych tego nic nie prasuje. Moja mama sie strasznie zachwycala suszarka, ze rozwieszac nie trzeba I wszystko takie miekkie jest, nawet najgrubsze reczniki. Althea zjadlabym ten Twoj obiad. Erga Ty pamietaj, ze moje myszy do startu gotowe jak nie bedziesz ladnie I grzecznie jechac to je puszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melduje sie 19.09.06, 17:47 Olcia - obiecuje ładnie i grzecznie jechać!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Melbuś 19.09.06, 17:48 poradź czym można psrzemywać psince oczka - zwłaszcza jedno mocno łzawi i ją boli - lekko spuchnięte ma pod okiem. jakies ziółka mogą być?? może rumianek?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melbuś 19.09.06, 17:57 ja odpowiem jak zwykle-pokaż lekarzowi.Bo moze to pryszcz, leciutki stan zapalny, a może cos powazniejszego. Z ziółek ewentualnie swietlik lekarski i sól fizjologiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melbuś 19.09.06, 18:00 Melbuś - Jak tam Twoja nowa pani doktor???? Olciu - jak samopoczucie, mam nadzieje, że juz lepiej i wszystkie wasze problemy szybko się rozwiążą. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melbuś 19.09.06, 18:03 Dzięki! tato z nią był rano u weta ale nawet nie wiem czy pytał o oko - nie widziałam się z nim jeszcze. A własnie - jak twoja nowa Pani doktor?? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 olcia 19.09.06, 19:14 tak , jest, nazywa sie to MOnitor odechu, sama taki miałam przezchwile, ale własnie wyło co chwilę . ale juz o tym powiedziałam Ewce, kazała mi sie zorientować. No i szukam jej taniego na allegro, bo faktycznie az sie sercemi krajało jak patrzyłam na matkę potrzasajaco nieoddychajacym dzieckiem ( tym bardziej, ze jedno jej zmarło dwa dni po urodzeniu). Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tysia 19.09.06, 18:34 Tu jest ta podkladka czy jak to tam zwac, o ktorej pisalam. www.target.com/gp/detail.html/ref=br_1_4/601-4423559-4212101?%5Fencoding=UTF8&frombrowse=1&asin=B0000E262S Nasze problemy tak szybko sie nie rozwiaza,niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a po wizycie 19.09.06, 18:53 nie wiem czy tym swoiim pesymizmem nie przyciągam niepowodzeń, ale nic z tego Ostatnio w prawym jajo miało 10mm a w lewym 11mm, teraz w lewym 16mm w prawym nic Zła jestem na siebie, bo zachowałam jak totalny laik, nie zapytałam o endometrium (ona sama nie zmierzyła), nie zapytałam o płyn w zatoce który ewentualnie śwadczyłby o przebytej już owu (ona też nie szukała). Ale skoro mówiła że w prawym jajniku "nic" to chyba znaczy że nie ma ciałka żółtego i bąbelek się wchłonął. Cięzko mi spisać cykl na straty bo zawsze miałam chociaż cień nadziei. Powiedziała że może jeszcze urośnie. Srutu tutu, ja ostatnio często mialam cykle 26 dniowe z pozytywnym testem owu w 12dc, a dziś 14dc i jajo ma tylko 16mm. Mam brać ten duphaston i czekać, bleeee jak ja nie cierpię tego słowa. A przytulaliśmy się dopiero w 13dc - tak jak kazała pani doktor Ech szkoda że nie mialam tych testów owu, przynajmniej byłabym pewna że nie było piku LH. Dobra koniec smucenia. Widzę że olcia wróciła, Olciu nie wiem jak mam cię pocieszyć, ale jesteśmy z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: po wizycie 19.09.06, 19:08 Lirio, nie smuć się! może jednak ten cykl nie jest spisany na straty! szkoda, że pani doktot tak mało mówiła.... cholera chyba czasami trzeba zapisać sobie pytania na kartce i z prędkością karabinu maszynowego pytać, wtedy jest szansa na odpowiedzi... Może ten cykl będzie dłuższy, pamiętaj że organizm kobiety jest zaskakujący... Buziaki dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: po wizycie 19.09.06, 19:11 Lirio, nie martw się. Pamiętaj, że z bezowulacyjnych cykli często dzieci się rodzą. Tycja, nie wiem, czy takie materace z czujnikami ruchu, jak opisała Olcia, są u nas w sklepach, ale na pewno bywają na eBayu. Olcia, jak miło cię znów "widzieć". Zuza, dobrze, że badanie nie wykazało nic poważnego. I też jestem ciekawa, dlaczego nie pozwolili wam się starać już w tym cyklu. Podobno nawet po histeroskopii, jeśli nic nie wycinali, nie trzeba wcale czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: po wizycie 19.09.06, 19:21 No i się rozpadało... Zakupy w biegu zrobione i dalej siedze w domku, tyle, że już z mężem a nie sama... Jak ja nie lubie takiej pogody ((( Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: po wizycie 19.09.06, 19:17 dzięki, tego cienia nadziei to chyba nie da się wyzbyć, ale postaram się nie myśleć i nie nastawiać. A teraz spadam sprzątać - to dobre na Nie Myślenie, a poza tym już nie mogę miejscami przejść, tyle porozrzucanych wszędzie rzeczy. U nas też burza była. Monia umyłaś już autko?? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: po wizycie 19.09.06, 19:46 Lirio nie stresuj sie za mocno, wiem ze latwo sie mowi, ale moze jeszcze nic stracinego. Nie wszyscy musza przeciez miec ksiazkowe wymiary pecherzkow, dzialajcie z M. jeszcze i nigdy nic nie wiadomo a w przyszlym cyklu jakby co to wczesniej i czesciej. Tysia nie wiem po ile to u Was jest ale jakby to tutaj bylo tansze to ja z mila checia pomoge i w paczke to wsadze. Zobacze jeszcze gdzie indziej jakie sa ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: po wizycie 19.09.06, 20:47 Olcia, ściskam Ciebie! trzymam też kciuki żeby wszystko się u Ciebie poukładało Żebyście się o mnie nie martwiły to tak: mam już umyty samochód, wysprzątane w szafie, zamienione ciuszki z letnich na jesienno-zimowe, wysprzątaną kuchnię)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: po wizycie 19.09.06, 20:57 Fantaisie, widać, że już wszystko w porządku! To chyba rzeczywiście był wstrząs spowodowany nadmiarem wolnego czasu po tym, jak przestaliście jeździć do psa. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: po wizycie 19.09.06, 21:08 Fantaisie, to ja cie podziwiam, szczegolnie za ta szafe i wymiane ciuszkow! Mnie sie nawet nie chce tych w ktore nie wchodze wyjmowac z szafy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: po wizycie 19.09.06, 21:07 Witam wieczornie! Olcia, jak dobrze ze sie pojawilas! Jak sie czujesz?? A na obiad zapraszam! Tysia, koniecznie taki monitor powinna miec ta twoja kolezanka. Szkoda, ze nie jestem blizej, bo my taki mamy i narazie stoi w pudle. Lirio, a moze ten pecherzyk z drugiego jajnika jednak pekl?? Zawsze trzeba miec nadziej, ze nie nakrecaj sie za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: po wizycie 19.09.06, 22:28 Fantazyjna, juz odpowiadam...gdzies glowe zostawiłam(( W mojej szkole nie ma okresu ochronnego.Ja jestem nastawiona na pracę na maxa od pierwszych dni nauki))Dzieciaki maja i tak do wykorzystania dwie kropeczki - brak przygotowania...i wyobraź sobie,ze sporo z nich juz je wykorzystało...a kilku niestety liczylo na cud...ale los chciał inaczej... Widzę,że bateryjki już naładowane)) Ze mnie dzis istny flak( Na dodatek męzulo sie rozchorował...mial grubo pond 38 stopni(( Wrzuciłam dgo do wyra, napoiłam rosolkiem, herbatką malinowa, ferveksem...i wypocił sie na maxa...tempka spadła do 37,2...Mam nadzieję,że jutro będzie nówka ful)) Przynajmniej tak twierdzi...a jak nie to l4 wita..i tyle. Marudziu, byłas u lekarza z tymi zatokami??? Erguś, dobrze,że psinka ma sie lepiej)) Feromonko, co to za wiadomosc, no zdradź nam szybciutko!!! Gwiazdeczka pewnie znowu zajeta(( Kateb, Patryczek chłop jak dąb!!! Lalisiu, to przykre,ze nawał pracy i obowiazków tak was dzieli...ja bede powtarzac niczym staarta płyta...powinnas isc do pracy..przejac cześc zarobkową męża..a on bedzie sie zajmował małymi...ech ci faceci...czasem sie dziwie,ze oni tacy niemyslący....Pan i władca przychodzi do domu i czeka na ciepłe kapcie, obiad pod nosek, gazetka do ręki i cisza w domu...nie...to juz nie te czasy! Radziłabym ostro sie za to wziąc....z dwójka dzieci jest co robić!Niech zostanie z nimi sam..a wtedy zobaczy ile jest przy nich biegania)) Przytulam i ściskam!!! olciu, nareszczie sie pojawiłas! Mmam nadzieje,że smutki juz sobie odleciały w sina dal... Tysiu...no jak to zmarlo im malństwo w szpitalu pod okiem lekarzy??? Trauma...jak nic..i teraz ciągle ta niepewnośc...biedni są(( Kocurku..ja tych twoich kilogramków nie widziałam!! Pieknie wygladałaś)) Yskierko,zajrzyj za chwilke na pocztę! Zuzek, szkoda takiego pieknego pęcherzyka...ale skoro tak lekarz zradził, to trzeba sie go słuchac)) Prosze slubnego ode mnie wysciskac)) Miasia ma pewnie z jakimis korzeniami walczy) Melbus, superowe wiadomości!!!Trzymam kciuki, by wizytka była udana... Pituś..jak ja chciałabym miec taki piekny brzuszek)) Ciekawe jak tam ktat...chyba juz sa na swoim... Enterku, jak mozesz nas posadzac,że zapominamy o tobie...to ty nas tutaj ciagle w niepewności trzymasz)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: po wizycie 19.09.06, 20:56 Lirio, może po peostu cykl ci sie wydłuzył...Pamietasz jak pisałam,ze przed pierwcza IUI miałam owu 18 dc a zwykle znacznie wcześniej wypadała...skoro ma 16mmm to rośnie)) Zuza, najwazniejsze,że wszystko ok.Małą macica się nie przejmuj)) Urosnie!! Enterku, może za pózno poszłas!W którym dniu miałąs pierwsze podgladanko? Jaaniu, gratulkuje pięknego pęcherzyka.No to teraz męzowi sałatke selerowa zapodaj..i do roboty)) I widzisz...nie rośnie po 2 mm co??? Fantazyjna...ja nadal nic nie mówię! Teraz nie sprzataj, bedziesz miała wieksza radoche , gdy juz wrócisz do sił! Ja jeszcze mam ciebie w pamięci ,gdy dopadłas do zimnego barszczyku..i siedzac pod gazówka wcinałas))) Tak, tak wziąć..tylko wchodzi w grę) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Balbinko, 19.09.06, 22:49 Tak , jedno niestety zmarło. Ale to dlatego, ze małe urodziły sie duzo za wczesnie, Ewka miała termin na 3 października, a maleństwa urodziły sie dwa dni po Marcelu, jeszcze byłam w szpitalu i sie widziałysmy. Urodziła w 28 tygodniu i maleństwa od razu zostały zabrane. Jedno do Lublina ( i to zmarło) a drugie do Kielc.Dostała synka tydzień temu. I tak uważam, ze to zdecydowanie za w3czesnie, bo on jeszcze nie powinien sie urodzić i ma takie problemy, no ale lekarze kazali jej po dziecko przyjezdzać, albo jak nie to dadzą go na normalne noworodki, bo do inkubatora juz nie. No to wolała zabrać i sama sie zająć , bo na noworodkach to wiadomo jak jest.Nie mogę tego pojąć , ale takie zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 20:55 Niektórzy ludzie to jednak mają nap... w głowach. Właśnie poczytałam sobie wątek o oryginalnych imionach. Tylko siąść i płakać. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 21:03 Yskyerko nudzą sięPPPP Balbinko, ale to było dawno.... ale teraz nie ma co się nakręcać, wg. wszystkich znaków w czasie owulacji spałam jedynie z psem i kotemDDDDD Pytałam się Ciebie w którymś z postów, czy u Was nie ma ochronki, typu dwa tygodnie bez jedynek???? moje dziewczynki coś takiego mają, a w I liceum mają cały miesiąc I jak się czujesz bez tabletek??? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 21:08 Ja wpadam tylko powiedzieć, że miki razem ze swoim tatą są przeziębieni a Mikuś dodatkowo ma gorączkę. Tak więc zestresowana jestem, bo to pierwsza choroba naszego maleństwa. Dobranoc m. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 21:16 Megi, na pewno szybko przejdzie!!!! podobno u dzieci gorączka bywa wysoka, ale na szczęście krótko!!! Trzymajcie się i kuruj swoich mężczyzn!!!!! Buziulki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 21:27 Megi, mam nadzieje, ze twoim chlopakom szybko przejdzie i ze ty sie ne zarazisz. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Fantaisie - uważaj!!!! 19.09.06, 21:10 Fantaisie - z racji, że dawno nikt nikogo w tyłek nie kopał, to ja sobie pozwolę kopnąć twoje szanowne cztery litery za to "...no cóż, może kiedyś..."!!!!! Za takie gadanie niezły łomot powinnaś dostać!!!! Ciesz się, że tylko kopa w tyłek. Normalnie mam ochotę nakrzyczeć na Ciebie.... "Kiedyś" napewno i myślę, że wcześniej niż później, a tego "może" nie skomentuje....słów mi brak... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie - uważaj!!!! 19.09.06, 21:12 O rany! byłaś na kwietniówkach!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Fantaisie - uważaj!!!! 19.09.06, 21:18 jakbyś zgadła..... nie ciężko było Cię tam znaleźć Kochana, tylko ten pesymizm w wypowiedzi mi się nie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie - uważaj!!!! 19.09.06, 21:25 Tak mnie naszło.... nie denerwuj się!!!! nie możesz, Kropek się zestresuje!!!!! już więcej nie będę!!! obiecuję!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Fantaisie - uważaj!!!! 19.09.06, 21:27 No dobra, ze względu na słabość Kropka do Cioci Monisi odpuszczam, ale więcej takich tekstów prosze mi nie skrobać, bo będę gryzła!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Fantaisie - uważaj!!!! 19.09.06, 21:28 Ane kochana, nie smutkuj prosze!!!! A moze wlasnie znalazlas przyczyne niepowodzen? Pecherzyki nie rosna/nie pekaja czy cos tam? I trzeba im cos dac na urosniecie i bedzie dzidzius (albo dwa Nie doluj sie, pomysl ze juz jestes o krok blizej. Buziak dla Ciebie. Fantaisie, prosze odpedzac zle mysli!!! Olciu, przepraszam za brak zdjec. Zaraz do Ciebie leca. Mam nadzieje ze juz wszystkie smutki jako tako opanowane i ze teraz bedziesz do nas zagladac. Tysiu, jad przez nastepne 2 miesiace bede tyla w takim tempie to chyba tez do 20 dociagne. Hi, hi, hi Megi, Miki szybciutko wyzdrowieje, nie martw sie. Juz nie jest takim maluszkiem ktoremu to byle przeziebienie moze zaszkodzic. Buziak dla Mikiego. Althea, mi sie tez nie chce ogladac rzeczy w ktore sie nie mieszcze Ni i zapomnialam co jeszcze. Uciekam. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 21:26 Fantaisie, nudzą się ci, co odpowiadają. Ale ta panna pytała poważnie. Swoją drogą, moim faworytem wśród imion męskich, kiedy brat wybierał imię dla swojego syna, był Dzierżykraj. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 19.09.06, 21:55 Właśnie znalazłam jabłka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zaraz Wam wyślę zdjęcie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 19.09.06, 22:34 Właśnie znalazłam jabłka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zaraz Wam wyślę zdjęcie WARIATKA P Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:09 Wiesz Yskyerko, pewnie że te co odpowiadają! wykorzystują okazję to porobienia sobie jaj i tyle.... może to się bierze z tego, że tyle na tym forum jest podpuch! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:15 Podpuchy rzeczywiście są, chociaż, kiedy chcę się trochę rozerwać, przeglądam forum Zdrowie kobiety, tam zawsze znajdzie się coś, na co bym nie wpadła. A z imionami to ludzie czasem przeginają. Jak słyszę o jakiejś Dżesice, Brajanie czy innych imionach w tym klimacie, to szkoda mi się robi tych dzieci, które za kilka lat pójdą do szkoły i będą pośmiewiskiem rówieśników. Aha, wczoraj przeczytałam, że Wiśniewski swojej nowo narodzonej córeczce dał na imię Ethienne. Megalomania do kwadratu. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:28 Co do imion to moj Misiek przegladal jakies statystyki z Polski i na ostatim miejscu w imionam meskich byl Zyraf (na poczatku z z kropka), tylko jedne dziecko zostalo tak nazwane w 2005 raku, ciekawe dlaczego. No i teraz zartyjemy, ze jak chlopak to bedzie Zyraf. Cytrus jak u Was z wymyslaniem imion? Ja musze sie za meske zabrac/. Ostatnio mi sie Konrad podoba. Co myslicie? Malzowi sie nie podoba. Ale wlasnych pomyslow u niego brak. Mateusz nam sie podoba tylko nie po angielsku bo jakos tak dlugo brzmi. Moj siersciuch Zdzislaw wlasnie mi jablko z buzi wyciaga, zjesc mi nie dal pie.. mala. Musialam sie poscpieszyc zeby ogryzke mu dac. . Tylko on nie gryzie tylko lize i lize, i trzeba mu trzymac ta ogryzke w reku bo inazcej to bedzie ja po calym pokoju gonil. Zaraz chyba rozkroje arbuza to dopiero szalu dostanie. Tatanko Mustela sie bardzo klei i jak dla mnie droga jest bo mozna fajniejsze kremy taniej kupic. A co do kopniaka dla Fantaisie to sie dokladam, bylam i widzialam co napisala, chcialam cos jej tam odpisac ale stwierdzilam ze nei bede sie Wam na kwietniowkach wtracac. O trojaczkach poszlam poczytac, ale fajnie co? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:34 Fantaisie, dzięki za jabłuszka. Śliczne są! O tych trojaczkach też czytałam. Wyobrażam sobie minę tej kobiety, jak poszła na usg. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:58 Hej czy mnie ktoś jeszcze tutaj pamięta ?))) Witam oficjalnie Marudke, i podziwiam za zdjęcia wspaniałe oczywiście nie odpuszcze sobie przyjemności obejrzenia wszystkich! Megi nie denerwuj sie MIki to duzy chłopaczek juz i szybko sobie poradzi z przeziebieniem ale fakt pierwsza gorączka podnosi adrenalinę, i tak co bym nie napisała to pewnie Megi bedzie dzisiaj siedziała przy nim całą noc i czuwała, Fantazyjna na kopa zasłużyłaś w 100% moge jeszcze i ja ?ale i tak dam Ci dużego buziaka i widzę ze juz planujesz białe szlanstwo, no no no planistka Marudzia ale Ci sie wyjście szykuje, rewelacja, masz pretekst do zakupków ubraniowych Zuziu, dzielna jesteś, buzi poszpitalne, i łap teraz siłkę Balbinka, no ja Ciebie od tej strony nie znałam, pała za pałą, TY okrutna jesteś Tatanko sliczny brzuszek Jutko, no no podziwiam, i nie ukrywam zazdroszczę, jestem przekonana, że nie masz sie czym stresować, jesteś stworzona do tej roboty, i tyle doczytałam, nie jestem na bierząco nie ma mowy żebym była, jeżdzą po mnie jak po łysej kobyle, a co gorsza mnie to wcale nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, podoba mi sie Jest dobrze, juz mam za sobą pierwsze spięcie z szefem, ale juz jest OK, racja pozostała po mojej stronie, a swoją drogą ma facet łep dużo można się od niego nauczyć, jest moim Guru Z pracy staram sie wychodzić normalnie ale ze jest tak fantastyczna pogoda to codziennie robimy z Małą trasy rowerowo-placo-zabawowe, zwiedzamy rózne place zabaw na całym osiedlu i jest super Mała nadal uczy sie spać w swoim pokoju i nadal codziennie ląduję u niej około 3.00-ej w łóżku ciekawe jeszcze ile czasu to potrwa... Zaczełam doceniać komunikację miejską i do perfekcji opanowałam czytanie ksiązki w mega tłoku i trzymanie sie dwoma palcami poreczy, niedługo moge zacząc występować w cyrku) Wiem że może nieskładnie piszę ale chciałabym Wam tyle powiedziec a nie wiem od czego zacząc.... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 23:29 Aneczko - buziaki dla Ciebie!!!! Przecież to było pewne, że sobie poradzisz Jak tam nastawienie rodzinki do Twojej kariery??? Zrozumieli czy nadal pastwią się nad Tobą??? Dla Małej zawsze będziesz najcudowniejszą mamą, niezależnie od tego co będziesz robić, a skoro piszesz, że masz jeszcze czas na wycieczki.... Jestem pełna podziwu!!! U nas od 17 caly czas leje o grzmi, a mi sie spac nie chce.... Leżę czytam książę i podczytuję Was... Może coś zjem i spróbuję poprzytulac się do P. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:38 Olcia Zyraf the best, gdyby nie to ze moj meski potomek napewno bedzie Blazej, to bym go wlasnie Zyraf nazwala ale czad!!! wiecie o imionach moich dzieci tez niektorzy mowia ze oryginalne, moja mama Malwiny nie moze przezyc, ale sa chyba NORMALNE, nie?? a co do Konrada, to moj ukochny mlodszy brat ma tak na imie i osobiscie uwazam ze jest to jedno z niewielu pieknych meskich imion ) ale to chyba nie jest obiektywna opinia P -- "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..." "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć" Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:44 Żyraf jest genialny))))) troszkę się oplułam I mi się dostało.... Te trojaczki to niezła historia, ale ja przed chwilą przczytałam dużo smutniejszą dziewczyna była u trzech lekarzy i dopiero ten trzeci zasunął jej info, że wcale nie jest w ciąży, a ci wcześniejsi tego nie zauważyli!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:49 Widzę, że nie tylko moja głowa za mała na takie konowalskie ciekawostki.... Przecież to w najgorszym wypadku 8-9 tydzien powinien u tej dziewczyny być..... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 23:27 Tatanko..mnie sie tez w glowie nie mieści!!! Zresztą,powiem szczerze..dziwi mnie to,ze kobitki chciały podczas plamienia wyjeżdżac tak daleko...zawsze to ogromne ryzko nawet przyciązy bez komplikacji... Tysiu....szok, przeciez maluszek najwidoczniej jeszcze nie jest gotowy(( a oninsiup...i do domku(( Kurka, a jak słysze w mediach,ze kobiety radza mniej dzieci, bo wybieraja wygodniejsze zycie lub po prostu nie chca miec potomstwa...to mi sie nóz w kieszeni otwiera...ilez to kobiet nie powie,ze nie może zajsc w ciążę..do dzis nie ma dokładnych danych ile par cierpi na nieplodność...ile sie leczy bez skutku...oczywiscie za swe własne pieniadze, bo państwo tego nie refunduje...szkoda im na to kasy...za to narkomanów i alkoholików leczą...za friko a to w glównej mierze ich wybór... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 23:29 Tycjuś, szok!!!! biedna dziewczyna!!!! tyle przejść!!!! niech natychmiast kupuje ten monitor oddechu!!!!!!! Tatanko, ja czegoś w tym nie rozumiem!!! jka dwóch lekarzy mogło się pomylić??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 23:32 Dziewczyny ja też tego nie rozumiem i chcialabym się czegoś więcej dowiedziec, ale ta dziewczyna nic nie pisze... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:48 Kurcze u nas Mateusz będzie na 99%, bo to wymysł mojego P..... Dziewczynki nikt nie planuje... Nawet jak P. ostatnio oprowadzał kogoś po domku, to wchodząc do dużego pokoju dziecięcego powiedział, że to będzie pokój chłopaków....Szczęka mi pojechała.... To skoro sledzicie kwietniówki zapraszam na wątek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=42045&w=48851755 W głowie mi się to nie mieści..... Z tymi trojaczkami fajna sprawa Zdjęcie z brzuszka przy bliźniakach Tusi też tam jest. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:57 Tatanko, jeśli dziewczyna powiedziała lekarzowi, że test jej wyszedł, to on mógł jedynie sprawdzić stan macicy (który wcale dużo nie musi powiedzieć) i zapisać ją na usg. Jeśli była u państwowego lekarza, to pewnie zapisy miał na za 4-6 tygodni, bo to chyba standard. Może miała tylko biochemiczną? Ciekawe, że skoro zaczęła plamić, nikt jej nie kazał zbadać progesteronu ani ze dwa razy bety, żeby sprawdzić, czy ciąża się rozwija. Hm... dziwne to. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 08:16 marudko- i ty masz brata Konrada??? ja też!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 23:02 a mnie się Ariel podoba i juz! mam tez kolege Natana i Kasjana i tez fajnie brzmia a tamci ludzie sa po prostu złosliwi, albo maja na imię sylwia i chcą sie odgryźć za to co napisała na poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:17 jeszcze zdjec nie ma od Pitu_finki, MArudzi i anialm. buuuuu To dawac dziewczyny propozycje imion meski bo ja juz wszystkie storny internetowe przejrzalam, Misiek tez i jedyne co znalazl to tez Zyraf. Tylko prosze pamietac, ze musi sie z polskiego na angielski tlumaczyc. Moze po prostu nad Konradem popracowac, tzn. nad M., jak narazie najbardziej mi sie podoba. Tylko mamie musze wiesc oglosic ciekawe czy jej sie bedzie podobalo. Filip mi tez przez glowe przeszedl ale po angielku musialoby byc przez Ph i jakos mi sie to nie podoba. Z dziwniejszych to misie po angielsku Zack podoba literuja tez Zach, to bedzie chyba Zachary po polsku i moja mama tylko yhy powiedziala, M. tez sie nie podoba. Ale bedzie kurka problem. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:23 Olu faktycznie z tymi imionkami problem macie, bo jak nic dwujęzyczne być musi.... Ja tam powiem, ze mi się Alex podoba, i nazwałabym tak swojego synka, a córke Aleksandra, ale to chyba zakrawalo by na egocentryzm.. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:26 Olu, a takie tradycyjne w rodzaju Adam albo Alan? Przynajmniej nie ma kłopotu z wymową czy pisownią. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:28 Olali moje zdjęcie z jabłkami, buuuuuuuu((((((((((((((((( Tylko Yskyerka napisała, że ładne!!!! Wyję do księżyca!!!!!!!!!!! auuuuuuuuuuu, auuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:27 Tatanko, ja na listopadówkach czytałam, że dziewczynka Iga, jak mam Cię przepraszać za to wszystko co mówiłam o tym imieniu???????? kajam się właśnie!!! Antuś, a co Ty za głupoty gadasz??? za bardzo Cię wytrzęsło w komunikacji miejskiej???? jak mamy Cię nie pamiętać???? kopy dzisiaj latają, teraz w Twoją stronę!!!! Guru to dobrze, dopóki szef jest oki to i praca świetna!!!! Buziaki dla zapracowanej Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:35 oj jak ja Ci wybaczę.... Bylo Iga albo Natalia.... wtedy padło na Iga, teraz Igi juz nie będzie.... Jak wybaczysz mi brak komentarza, do cudnych jesiennych jabłek, to puszczę w niepamięć zniesławienie mojej Igi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dobranoc:)))) 19.09.06, 23:37 Uciekam spać, mężuś już leży w łóżeczku! Kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dobranoc:)))) 19.09.06, 23:50 I ja zaraz znikam do łóżeczka... Megi, trzymam kciuki, by Miki szybko pokonał chorobę...Ściski!!! Ant...kiedys miałam ksywkę musztarda...Zatem pierwsze koty za płoty..szef ustawiony, komunikacja obłaskawiona...i córcia zadowolona))buziaki, dzielna kobieto...i jak ty możesz tak brzydko o nas myslec,ze zapomniałysmy??? Nie czujesz mego oddechu na karku??? Anialm jak tam najmłodsza latorośl, ma jeszcze katarek??? Fantazyjna, troche sie glupio czuje,ze juz ich nie łykam...ciagle musiałam sie pilnowac, by byly ok 8 godzinne odstepy pomiedzy dawkami... Dzisiaj odebrałam moje wynik krwi.Morfologia jest ok, z moczu tez wszystko w normie...tylko cholesterol strasznie mi podskoczyl(( Zawsze miałam ponizej 120 jednostek...a teraz 194..przy normie 200...(( Kużwa odżywiam sie chyba dobrze, nie jem tłustych potraw, na jajka jestem uczulona i ich nie jadam..., ciasto w normie.. Czy któras z was wie, co może byc przyczyna takiego skoku cholesterolu??? Danzol mógl na to wpłynąc albo stres??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dobranoc:)))) 20.09.06, 00:03 Fantazyjna...piekne jabluszka, piekne!!!! Ja chcę zobaczyc tez inne części dekoracji!!! Piesek za wami nie wyje??? Althea,buziaczki!!! Melbunia, powodzenia z pania doktor!!!Czekamy na sprawozdanko!!!! Jesli ktos ma jakies namiary na tych specjalistów od in vitro a takze słynna pania K...to prosze o przesłanie mi na priwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Dobranoc:)))) 20.09.06, 00:04 Balbinko, ja bym podejrzewała leki, ale musiałabyś zapytać lekarza. W ulotce leku nie było żadnej informacji? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 czyzbym była pierwsza? 20.09.06, 07:14 wyprawiłam rodzinę na lotnisko i dziecia do szkoły. Nie spałam prawie wcale przez tą burzę Dziwię się tej dziewczynie, która zastanawia się nad wyjazdem...ja bym się bała.Balbinko, ten cholesterol podskoczył prawdopodobnie od leków-brałas przeciez niezłą torpedę... Fantazyjna, kurczę, trzeba dbać o chłopów...mój też coś blady ostatnio... Odnosnie imion...ja wiem napewno,że nie nadam córce imienia Zofia...zajęte. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:38 Ja tez dołączam się do klapów !!! Fantazyjna ty tylko swegoslubnego do tego lekarza zaciagnij, bo ci sie chlop marnuje...wyekspaltowany w pracy...a w domku żonka z temperamentem...i kusząca bielizną...i jak tu bezdechu nie dostać???? Pawełku..a ty, co???? Szoruj mi i to ale juz do lekarza!!! Kto nauczy twoje dzieci tak kochać??? No kto??? Buziak i kuksaniec w bok na zapęd! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:49 Chyba i na mnie pora.... Dobranoc Dziewczynki i kolorowych snooffff!!!! Jutro miłego dnia, bo zanim ja wstanę, to wy drugie śniadanie będziecie wciągać. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A ja bede bic 20.09.06, 08:01 a ja czekam na teścik Tycji!!! Skarbie pisz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A ja bede bic 20.09.06, 08:14 o jakich trojaczkach piszecie?? i o dziewczynie co była/nie była w ciąży ??? Fantaisie-super że jabłuszcka się znalazły. Olcia - ja mam brata Konrada ))) A przyjaciółka męza. Dlatego dla mnie to zwyczajne imię. choć dużo ludzi ma problemy z jego pisownią pisząć "kondrat" Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Przypominam!!! 20.09.06, 08:28 Trzymamy dzisiaj kciuki za Abie!!!! ma operację łapki!!! wczoraj mi pisała, że ma stracha, ale jak tylko da radę to zacznie z nami pisać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Przypominam!!! 20.09.06, 08:29 kciuki zacviśnięte!!! Monia - o co chodzi z trojaczkami bo nie mogę znaleźć Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Przypominam!!! 20.09.06, 08:32 Dziewczyna z kwietniówek poszła na usg i dowiedziała się, że ma trojaczki))) A drugiej dopiero trzeci lekarz powiedział, że wcale nie jest w ciąży! pomimo, że dwóch poprzednich widziało ciążę.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Erga 20.09.06, 08:38 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42045 tu wszystko jest hasło trojaczki, a to drugie zaczynam panikować. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Erga 20.09.06, 08:49 Abie trzymam kciuki. no i czekam na wynik Tysi, z tego co wiem to dziewczyny mogą długo nie mieć @ po ciązy, ale .... bywa też inna tego przyczyna. Tysiu trzymaj się dzielnie i daj znać Fantaisie jabłuszka są prześliczne. Chciałabym mieć miejsce na takie dekoracje. Muszę się też wyżalić że tylko Monia pamiętała o mnie (( Tylko ona wysłała mi zdjęcia (( Ale paskudny dzień dzisiaj, zmykam do rozpisywania planu zajęć, bleee, ale trzeba to zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Erga 20.09.06, 08:50 witam i ja poklocilam sie wczoraj z moim laptokiem i nie poklikalam z wami wieczorkiem ( buuu, Monia mnie te jabluszka sie nie podobaja!!! PP Jutka zdjecia beda, obiecuje ( Antus ja tam o tobie pamietam!! o caly czas podziwiam )) dla mnie to ty jestes GURU!!! ) Megi buziak od cioci marudy dla Mikiego, mam nadzieje ze juz mu lepiej. Za Abie trzymam kciuki, bardzo mocno. o ciazy i trojaczkach przecztyalam, trojaczki jak dla mnie bomba, a o tych ginach co badali ta druga dziewczynke to sie chyba nie bede wypowiadac Balbinko nie mam kontaktu z moja Ania i dlatego nie mam newsow o in vitro, ale namiary na pania K napewno ma Melbunia. Melbus i jak nowa dohtorka?? Ergunia twoj braciszek tez ma tak ladnie na imie?? super tez kiedys nie wiedzialam jak to imie sie pisze Tatanko jak spalas?? Pawel!!!!!!!! natychmiast do lekarza!!!! A Monia, powiedz Gosi ze ja na szarlotke z figowa rakija przyjade )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 20.09.06, 09:20 Monia-dzięki!! własnie szperałam i znalazłam watek o trojaczkach )) Jabłuszka cuuudne!!! Marudko-ano takie piękne imię ) choć jak byłam mała wydawało mi się dziwaczne bo nikt z rówieśników takiego nie miał. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 wynik negatywny 20.09.06, 09:35 Ergus czyli odkupiłaś ode mnie)))) no to czekam na twoj teścik z dwoma)))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: wynik negatywny 20.09.06, 09:41 dzięki Tysia!!!! A długo musze czekać???? DDDDDDDDD Buziaki dla ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: KCiuki za Abie zaciśnięte!! 20.09.06, 09:43 a wiecie że mnie kusi żeby na własną rękę wziąć clo.... Bo doktorek stwierdził że po zabiegu przez 3 miechy próbujemy bez niczego. Ale skoro bez leków ja nawet okresu nie mam to... oj kusi, kusi... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: wynik negatywny 20.09.06, 09:44 towar traci waznosc po upływie 6 miesiecy, więc dłuzej nie ma co czekac z konsumpcją)) do pół roku powinny byc efekty jak złoto Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: wynik negatywny 20.09.06, 09:54 Ale pogoda dzisiaj paskudna zaczyna mnie gardło boleć...... dzisiaj kolejne usg. Chyba powoli mi się już nie chce boję się troszkę, że znowu d.... kciuki za Abie zaciśnięte)) miłego dzionka wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:02 witajcie Kochane. Abie kciuki zaciśnięte!!! Tysiu, smutno mi z powodu Twojego testu... Megi za Mikiego się wczoraj wieczorem pomodliłam, żeby przeziębienie okazało się łagodne i szybko sobie poszło... Pituś, mówisz 104 cm? To ja mam tylko 98. Głowa do góry, będzie dobrze. Monia dziękuję za zdjęcie jabłuszek i za hasełko. Ja bardzo lubię różne ozdoby, niestety moj M jest alergikiem i nasze mieszkanie jest ogołocone ze wszystkiego na czym mógłby się zbierać kurz A co do imion, to już wcześniej wspominałam, że u nas będzie wojna w sensie dosłownym. No cóż, pożyjemy zobaczymy.Jest przecież tyle ładnych i wcale niewyszukanych imion.Najgorzej, jak ktoś się uprze... A ja wczoraj miałam okropny dzień. Najpierw małolat przyniósł uwagę i to dość poważną. Potem nie mogłam podłączyć do komputera kierownicy, którą wybłagał na mnie małolat. Okazało się, że nie mam takiego wejścia w komputerze. A jeszcze później biegałam do 3 księgarni za jedną książką--do plastyki. 2 razy musiałam zwracać książkę, bo okazało się że nie taka. Koniec końcem książki nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:07 wiesz agan... mnie tez sie jakoś dziwnie zrobiło jak zobaczyłam jedną kreskę... juz sie zaczełam oswajać z myslą ze marcelek bedzie mieć siostrzycdzn=ke niewiele młodsza od niego i beda sie razem bawic. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Enterku!!! 20.09.06, 10:12 Widzę, że masz ostatnio bardzo podły nastrój... Kochana, nie smuć się!!! będzie dobrze!!!! jak nie teraz to następnym razem. I pamiętaj pozytywne myślenie ściąga same dobre rzeczy!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Enterku!!! 20.09.06, 10:42 Dzięki fantaisie cieplej się robi na serduchu czasami moje dołki sa tragiczne i nawet E nie pomaga.... ale staram się wkurza mnie tylko, tak jak Agan, że jest tyle osób, które pragną dziecka i nic... a jedna latawica z drugą(przepraszam za określenie), alkoholiczki i inne myk...myk.... i dzieci mnóstwo, a później zostawiają je na ulicy(( eh.... szkoda słów ostatnio rozmawiałyśmy z lekarką ogólnie o sytuacji politycznej itp. Stwierdziłysmy, że gdyby te "ludziki" z góry wiedziały, ile kobiet naprawdę pragnie być matkami, to może poszłyby po rozum do głowy i dofinansowały badania, in vitro, itp. Najlepiej mówić, że mamy niż demograficzny i kobiety NIE chcą mieć dzieci!!!! do bani to wszystko............((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:15 Tycja, ale to nic straconego, prawda?miesiąc do przodu zadziałą na Twoją korzyśc, organizm lepiej się zregeneruje, a poza tym masz juz jasnośc w temacie-że chcesz kolejnego bejbika Trzymam kciuki za Abie Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:20 pomimo tego, iż mało się udzielam na forum, to bardzo przeżywam wszystko, to co dotyczy foremek. Wiele z Was nie znam osobiście, ale jakoś tak podświadomie wczuwam się w sutuację każdej z Was. Bardzo bym chciała, żeby każdej dziewczynie spelniły się jej marzenia. A już w szczególności te dotyczące dzieci. Trudno jest mi zrozumieć, dlaczego para dobrych ludzi nie może doczekać się potomstwa. I nie rozumiem tego, że w innych rodzinach nierzadko "potologicznych" dzieci jest w nadmiarze. I aż pcha się na usta pytanie--czy jest sprawiedliwość na tym świecie? Jak długo i za pomocą jakich czynów ludzie muszą udowadniać, że są godni posiadania dziecka? Nie rozumiem życia czasami... Pół biedy, gdy już mamy jedno dziecko, ale te, które jeszcze nie mają? a czas leci. Nieubłagalnie... Rozżaliłam się, ale czasami to mnie straszna złość ogarnia na to wszystko. przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Agan! 20.09.06, 10:27 Kotek, napisałaś niestety wielką prawdę! z każdym Twoim zdaniem się zgadzam! i też sobie zadaję pytanie dlaczego????? dlaczego u nas-wszystkich dziewczyn, które dadzą swoim dzieciom to co najlepsze tak się dzieje, a w rodzinie alkoholików rodzi się kolejne, zdrowe dziecko! czy to jest tak, ponieważ za bardzo chcemy???? Czas leci strasznie szybko Ale trzeba wierzyć i mieć nadzieję, i nie możemy się smucić!!!!! I dzisiaj cięzko mi jest pisać tak optymistycznie, bo jakoś wyjątkowo mnie naszła swiadomość jaki bym dzisiaj miała brzuszek.... Ale jeszcze u nas wszytskich będzie wielka radość! MUSI!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Agan! 20.09.06, 10:38 Agan - masz rację - i ja o tym często myślę... i wtedy ryczeć mi się chce!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:14 Tycja, a ja już myślałam..... widocznie jednak ma być większa różnica wieku Agan, to faktycznie miałaś wczoraj "miły" dzionek"..... i co wreszcie z tą kierownicą? a książka jest w ogóle do zdobycia? Marudzia, ja Ci dam!!!! nie podobają sięPPPP za karę będę Ci wydzielać szarlotkę i Gosia już wie i szczerzy kłyDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:24 monia ja jestem ciemna masa jeżeli chodzi o komputery i wszystko, co się z nimi łączy. M powiedział, że trzeba dokupić kabel "przejściówkę", który połączy kierownicę z kompem. książkę chyba widziałam w jednej księgarni, tylko myślałam, że chodzi o inne wydanie. Tak to jest, gdy występuje kilka książek o tym samym tytule, tego samego autora i wydawnictwa. Dziś pójdę jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:27 no co, nie podobaja sie i juz PPPP a szarlotki nie dam sobie wydrzec bedziesz mnie najpierw musiala dogonic P sprawd lepiej maile dla Gosi Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Marudzia z jabłkiem.... 20.09.06, 10:29 Marudzia czy już wiesz gdzie ja Ci te gałązki z jabłkami wsadzęDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD poszukam jeszcze takie grubszePPP A maila niet.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudzia z jabłkiem.... 20.09.06, 10:34 Monia obiecujesz czy grozisz??? maila niet, serio??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:29 Po pierwsze kciuki zaciśnięte!!! Abie - dużo zdrówka Kochana!!! Gałganie wyspalam się dzisiaj za wsze czasy. P. telefony rano wyciszył i spałam do 10. Potem małe problemy przy myciu ząbków, ale śniadanko przyjęło się, bo była nutella - Marudzia chcesz???? Agan - chyba każda z nas, która codziennie spotyka się z takimi historiami rodziców wiecznie starających się o dziecko zadaje sobie pytanie dlaczego.....przykre to... Melbuś - a Ty burzy nie lubisz??? Ja tam jak grzmi śpię jak zabita Tycjo - to w takim razie czekamy na pierwszą @. Czy ja dobrze przeczytałam, że od razu o dziewczynkę będziecie się starać. Ale fajnie, to ja kciuki trzymam!!!! Fantaisie - zaciągnelaś P. do lekarza???? Pamiętaj, że myszy na niego wypuszcze jak nie pójdzie. Myślę, że nie ja jedna to zrobie jak będzie stawial czynny opór!!! Buziaki dla wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 10:31 Ogłaszam: P. poszedł na badanie krwi i już jest po! jutro wyniki! Ja też chcę nutelli..... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 10:35 Monia wpadnij na moją, a jak Ci za daleko, to skocz do swojej kuchni, pewnie P. coś jeszcze zakamuflowal w szafce na czarną godzinę Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 10:39 a jeżeli chodzi o wsadzanie patyków w .... stałam kiedyś w sklepie w kolejce.Kasjerka jakoś tak powoli obsługiwała. I nagle facet stojący przede mną nie wytrzymał i mówi do kasjerki: "pani to ma nas wszystkich w dupie". A kasjerka ze stoickim spokojem odpaliła:" pan wybaczy, ale tak pakownego tyłka to ja nie mam" Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 10:37 Hej, hej. Ja sie dzisiaj tylko przywitam, bo nie mam nastroju na pisanie. Ide do lekarza i juz sie stresuje - ciekawe jakie bede miala cisnienie jak mi zmierza... Poza tym fatalnie spalam. Wstalam o osmej, zasnelam o 2, w miedzyczasie sie budzilam (Melba, witam w klubie - tez mi ta burza dala popalic), a bo to goraco, to mi sie pic chcialo itd. Potem M. mnie obudzil bo wstawal o 5 zeby isc do pracy (nie skomentuje zeby nie bluzgac, wroci pewnie o polnocy) no i tak mi jakos smutno. Tysiu, nie martw sie - @ distaniesz na pewno. Chociaz...Moja bratowa dostala po 4 latach - jak skonczyla karmic drugie dziecko Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Pitus!! 20.09.06, 10:40 bedzie dobrze!!! zobaczysz. czekamy na sprawozdanie po wizycie. jeden kciuk zaciskam za ciebie i Zosie, drugi mam zarezerwowany dla Abie. Tycja szkoda ze jedna ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 10:49 Pituś i ja dołączam do klubu kiepsko śpiących, wszystko mi dzisiaj w nocy przeszkadzało, jak nie ciepło, to zimno, jak nie siusiu, to pić, i jeszcze ten ból@.... Dzisiaj u Ciebie będzie ok!!!! zobaczysz, te 104 to nie jest przypadek)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 10:50 No nie ma maila Marudzia... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:03 Monia poszlo jeszcze raz ... moze teraz dojdzie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:36 Tatanka dawaj ta nutelle )) dobrze ze sie wyspalas * Agan ja sie podpisuje pod tym co napisalas obiema recami!! nie ma sprawiedliwosci, ale jeszcze i nam bedzie dobrze... mam nadzieje Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:58 Noo to ide sie wykapac, moze mi sie humor poprawi Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:03 Przypomniał mi się mój dzisiejszy sen Śniło mi się, że byłam na usg ilekarka znalazła jedno jajeczko, które urosło, ale powiedziała, że musi być 10 jajeczek skad ja tyle wezmę)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:08 Enterku - aż 10..... Kurcze, gdyby można bylo dokupić..... JA tam myślę, że one sobie spokojnie czekają na swoją kolej i wcale nie jest im do śmiechu jak się je tak podgląda. Zobacz ile nieśmiałych jajeczek się nie pokazuje podczas monitoringu a później skądś te dzieci się jednak biorą. Takie nieśmiałe bestie z nich Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:09 Enterku ciesz się z tego snu, mi się śniły dwa pogrzeby i okorpnie krzyczący mój tata.... Marudzia, mam! ja Ci rano puściłam odpowiedź na Twoje pytanie, jakbym przeczuwała nie masz??? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:10 Monia, nie mam (( co z tymi mailami dzisiaj?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:12 To chyba przez tą pocztę!!!! cholera!!!! najpierw mnie wylogowało a potem napisali, że taka wiadomość jest skasowana!!!!!!!!! Wysłałam Ci po prostu esa Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:19 Witam w środę i oczywiście trzymam już kciuki za Abie. Tycja, gratuluję wyniki takiego jak chciałaś. Szkoda tylko, że Erga mnie uprzedziła w zakupie tych dwóch kresek. A skoro jednak czujesz się dziwnie, to może czas wznowić starania na poważnie? Erga, ja cię doskonale rozumiem, bo mnie też kusi clo. Ostatnio rozmawiałam z dr K. i ustaliłyśmy, że dostanę coś na podstymulowanie owulacji, z tym że ona chce mi od razu dać gonadotropiny, a ja bym jednak wolała zacząć od czegoś łagodniejszego. I tańszego. Agan, współczuję poszukiwań książki. Dobrze, że już wiesz, gdzie ją dostać. Niestety, drukowanie podręczników to niezły biznes, dlatego jest ich tyle na rynku. Fantaisie, nie myśl o tym, jaki miałabyś brzuszek, bo to strasznie boli. Moje dwa terminy porodu już przeszły, więc wiem, jakie miałabym dzieci. A trzeci brzuszek... widzę po Cytrusowej, bo też miałam termin na styczeń. Ale trzeba się podźwignąć i iść dalej, bo rozpamiętywanie przeszłości nas wykończy psychicznie. Finko, trzymam kciuki, żeby na badaniu wszystko wyszło w porządku. Dziewczyny, o jakiej burzy wy mówicie? U nas nawet kropla deszczu nie spadła. Że o piorunach nie wspomnę. Tatanko, ja dziś nawet jakiś telefon przespałam, taka byłam nieprzytomna. Gupi serwer, co chwila mnie wylogowuje... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:56 Witam w srodku tygodnia. Znowu sobie pospalam porzadnie. W nocy sie budze i nie moge pozniej zasnac, a rano spie jak zabita. Abie, trzymam kciuki za ciebie! Mam nadzieje, ze szybko wrocisz do formy. Pitu_finko, za ciebie i Zosie tez mocno trzymam kciuki! I jestem pewna, ze Zosia rosnie jak trzeba! Tysia, to corcia jednak bedzie troszke pozniej A ile wazy ten maly kolezanki?? Chyba jak dziecko ma ponad 2 kg to go wysylaja do domu. Mam nadzieje, ze wszystko z min bedzie dobrze. Erga, to czekamy na te odkupione kreski Fantazyjna, to tych jablek tylko tyle??? A takie poszukiwania byly))) Agan, co tam mlody przeskrobal?? Olcia, Agan, u nas tez liczba imion zredukowana do minimum, bo nawet jak sie jakies nadaje ze wzgledu na pisownie, to sie mojemu M. nie podoba. A co powiecei na Jana, Adama, Daniela, Dominika?? A dla dziewczynki Emilia, Alicja, Marysia?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 MONIA!!!! 20.09.06, 11:13 ja tepa jestem i nie rozumiem, probuje tak jak piszesz (chyba0 i doopa ((( co jest?? ide na gg, jestes?? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: MONIA!!!! 20.09.06, 11:22 Yskyerko, nie mozliwe zeby u Ciebie nie bylo slychac skoro na Mokotowie tak walilo Masz po prostu mocny sen. Ja z reguly tez przesypiam takie imprezy, ale ostatnio gorzej sypiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Balbinko! 20.09.06, 11:47 info o in vitro od mojej kolezanki, cytuje: "Najpierw wszystkie badania - hormony, morfologia, mocz, HIV, żółtaczka, itp. Wszystko zleca lekarz. Potem od pierwszego dnia po okresie 1 opakowanie tabletek antykoncepcyjnych, żeby "uśpić jajniki". Potem okres i od 2 dc stymulacja hormonalna - rano i wieczorem zastrzyk (dwa różne) robiony samemu podskórnie w brzuch (nic strasznego), dodatkowo brałam 1/2 tabletki Medrolu (właściwie to nie wiem na co to jest) i standardowo kwas foliowy. Po 8 dniach kontrola - USG + krew. Ja miałam tzw. krótki protokół, który trwa ok. 10 dniu. Na kontroli lekarz ocenia czy pęcherzyki są już gotowe (w ogóle stymulacja jest po to, żeby wyhodować jak najwięcej pęcherzyków, a nie jeden tak jak w naturalnym cyklu). W zależności od dojrzewania pęcherzyków i poziomu estradiolu biega się od tego 8 dnia stymulacji co drugi dzień lub codziennie na tą kontrolę. Gdy jest gotowe dostaje się zastrzyk w tyłek i po 35 godz. robią punkcję, czyli pobranie jajeczek. Robi się to w znieczuleniu ogólnym, także nic nie czuć i cały zabieg uważam za b. przyjemny, można sobie pospać godzinkę w klinice (chociaż ja spałam 10 minut). W 2 lub 3-ej dobie od punkcji jest transfer zaroków do macicy. Z reguły podają 2 lub 3, resztę mrożą, gdy jest nadmiar. Potem dostaje się całą serię leków, m.in. podtrzymujących ciążę, zastrzyki też, tylko już nie hormonalne. I czeka się 2 tygodnie (mozna na ten czas dostać zwolnienie). A co dalej to nie wiem... Koszt samego in vitro w Invimedzie to 6 tys. zł, ew. 6,5 tys. gdy robią mikromanipulację (czyli wstrzykują plemnik do jajeczka, a nie pozostawiają do samodzielnego połączenia). Do tego leki, no to już w zależności od ilości. U mnie wyniosło to ok. 2 tys. Czyli w sumie 8,5 tys. zł. Leki, które samemu się kupuje w aptece, to już rzędu 200 zł w sumie. Można dostać zniżkę 2,5 tys. za dawstwo jajeczek (oczywiście, gdy ma się ich dużo i nadają się)." Laski trzymajcie za nai kciuki jutro o 9! idzie na bete!!!! jejka ale ja sie denerwuje!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Balbinko! 20.09.06, 11:52 Marudko trzymamy kciuki za Twoja Anię!!!! Bądź dobrej myśli!!! Czekamy na dobre wieści!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Rozczuliłam się 20.09.06, 12:13 Już jak czytałam Agan to mi sie płakać chciało, wszyscy wiemy że życie nie jest sprawiedliwe ale to jest wręcz okrutne. Dziewczyny chciałabym was wszystkie uściskać, dobrze że trzymamy się razem, wspieramy, pocieszamy i rozpalamy zawsze iskierkę nadziei Marudko za Twoją Anię mocno mocno trzymam kciuki. Kurcze! Musi się Jej udać! Pituś a ty się nie martw, będzi dobrze, tylko sie nie martw. I pisz zaraz jak zosia wygląda i co porabia w brzusiu. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Rozczuliłam się 20.09.06, 12:21 Marudzia, trzymam kciuki, żeby beta była piękna i duża) Ponieważ dzisiaj 20-ty to jadę do US, na pocztę wysłać listy i popłacić podatki! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Rozczuliłam się 20.09.06, 12:21 Jeju, a ja nawet nie wiem o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dzień dobry dziewuszki! 20.09.06, 12:20 Dziś mamy już prąd (wczoraj nam niespodziewanie wyłączyli na pół dnia), więc znów się pojawiam wśród Was! Widzę, że czasu nie marnowałyście i troszkę nadrabiania mnie czeka... Jeśli Elizka nie będzie miała nic przeciwko postaram się przeczytać coście naskrobały od wczoraj! Pamiętacie o Abie, dziś ma operację rączki! Trzymam kciuki, by wszystko poszło sprawnie i bez komplikacji, w końcu młoda mamusia musi swojego przystojniaczka nosić na rękach! Abie, ściski wirtualne dla Ciebie!!! Fantaisie, dziękuję kochana!!! Zaraz spóbuję się zalogować! Ślę buzialki do wszystkich!!! *** m. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa jestem 20.09.06, 12:57 ale sie rozpisujecie, normalnie czlopwiek nie nadaza, a co dopiero ciezarna co do imion do chcialam powiedziec, ze Mateusza tez bralismy pod uwage, gdyby byl chlopiec, a tak na razie walczymy.... mam strasznie upartego meza, ale nie odpuszcze tym razem marudzia - trzymam kciuki za kolezanke! kurde, cos jeszcze chcialam pisac....ale zapomnialam wybaczcie mi, sklerotyczce! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: jestem 20.09.06, 13:09 ja tez jestem i mnie tez co chwila wylogowuje :9 tak wiec przeczytalam, ale nie pamietam. norma. wiem, ze trzeba za Abie trzymac kciuki i za Pitu finke i zeby jajka rosly i ze nikt jablek Fantazyjnych nie chwalil. fantaisie jakbym je dostala, to bym chwalila :0 oczywiscie pod warunkiem, ze uda mi sie otworzyc dzisiaj poczte, bo tez mnie wyrzuca dziewczyny, glupio mi toche, ze tak malo pisze, ale tak jak zauwazyla Balbinka, faktycznie ostatnio troche dluzej siedze w gabinecie, dwa, ze korzystamy na maxa z pogody i staramy sie dlugo przebywac z mala na podworku, a trzy, ze wlasnie przestawiamy Magde ze spania 2 razy w ciagu dia, na jedno spanie. wiec troche sie ja trzeba pozajmowac, bo marudna chodzi przed snem. teraz ma troche czasu bo m. w domu robi obiad , a Magda wlasnie spi a mnie gazeta wyrzuca. co za zlosliwosc losu Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: jestem 20.09.06, 13:19 Marudka, zdjecia boskie. i ty bosko wygladasz. trzymam tez kciuki za kolezanke. Jaaniu, jajko pieknie uroslo. oby roslo dalej, ale juz w innej postaci! Jutko, gratuluje inicjacji! i fajnie, ze Ci sie podoba! mnie prawniczy jezyk powala na kolana. czasami moge czytac trzy razi i nic nie zrozumiem ostatnimi czasy moj m. zatrudnial takiego jajcarskiego prawnika, ktory mu pisal protesty w przetargach z zamowienia publicznego. troche sie tego naczytalam , bo troche moj m. sie najezdzil na arbitraze, a facet potrafil fajnie formuowac niektore niezgodnosci. bardzo przy tym wytykajac niekompetencje urzednikow! a zwrot "z ostroznosci procesowej" to w ogole wszedl do naszego codziennego slownika domowego tak wiec podziwiam, podziwiam wszystkie nasze panie prawniczki Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: jestem 20.09.06, 14:24 Althea, mnie się podobają wszystkie imiona z tych, które podałaś. Jasiów i Emilek ostatnio wprawdzie zatrzęsienie, ale skoro i tak nie mieszkacie w Polsce, to nie musicie się przejmować popularnością imion. Finko, do Mokotowa to od nas jednak kawałek jest. O której ta burza była? Bo ja poszłam spać o 2 i naprawdę nic nie słyszałam. Marudko, trzymam jutro kciuki za koleżankę. Mam nadzieję, że jej się uda. Zawsze byłby to jakiś powiew optymizmu w naszym wątku. Fantaisie, ty mi nie mów o ZUS-ie, bo właśnie od nich wróciłam. Miałam ochotę rozstrzelać jedną babę. Tydzień temu zawoziłam dokumenty mamy do emerytury. Emeryturę ma już wyliczoną, ale zawieszoną do czasu dostarczenia świadectwa pracy, bo po tych wyliczeniach jeszcze trzy lata pracowała. Wtedy baba kazała jej wypełnić wniosek. Dziś patrzę, a tam miejsce na pieczątkę, podstawa wyliczeń itp. Najpierw telefon do mamy, żeby się upewnić, czy na pewno ten wniosek już składała, a potem rundka do urzędu. Na szczęście trafiłam do innej kobiety. Oczywiście nie musiałam składać kolejnego wniosku, wystarczyły tylko te brakujące dokumenty. I jak tu bab nie rozstrzelać? Wrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: jestem 20.09.06, 14:27 cześć, dzięki za kolejną porcję zdjęć - wreście wiem o jakiej to ośmiornicy mówicie. Marudka-jak sukienka? kupiona już? Uściski dla Mikiego, zdrowiej szybko!! Melduję, że jesteśmy z Tomkiem zaszczepieni i zważeni -na szczęście mały przybiera prawidłowo, waży o kilogram więcej od ostatniej wizyty, więc się już nie martwię o jedzenie. W sobotę czeka nas pierwsza dłuzsza podróż- ciekawe czy zniesiemy ją wszyscy w dobym zdrowiu psychicznym ) Uciekam robić leczo, mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka rozrywka mało intelektualna 20.09.06, 14:25 Za to animacja ekstra. Właśnie dostałam. www.paskudek.pl/animacje/lp_001.html www.paskudek.pl/animacje/lp_002.html www.paskudek.pl/animacje/lp_003.html www.paskudek.pl/animacje/lp_004.html www.paskudek.pl/animacje/lp_005.html www.paskudek.pl/animacje/lp_006.html www.paskudek.pl/animacje/lp_007.html Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: rozrywka mało intelektualna 20.09.06, 14:46 oj paskudny ten paskudek.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:17 Althea-twoje typy mi się podobają!! chociaż co do Emilki to mam uprzedzenie tak jak i Gviazdka - ale przyznaję że ładne jest Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:31 yskierko z wrzeciona na chomiczówkę jest calkiem blisko, a w nocy słyszałam grzmoty, tak wiec Ty po prostu spałaś snem sprawiedliwym. althea z tą uwagą to było tak: na przerwie się chłoppcy bawili w jakieś popychanki. Mojego pchnął jeden, a on pchnął drugiego. I ten drugi wpadł na drzwi od łazienki--ale to nic. Jak tamten wpadł na drzwi od łazienki to te drzwi po prostu pchnął sobą. Drzwi z dużą siłą zaczęły się zamykać i w tym momencie nadszedł inny chłopiec i wsadził palce między futrynę a zamykające się drzwi. No i palce sobie przyciął.... No i wszystko na mojego gó..arza. A co do imion.To jakby był chłopiec to by był Adaś--i tu byliśmy zgodni. A jeśli dziewczynka, to ja bardzo chcę Emilkę, ale mąż nie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:44 Agan, to w sumie mlody nic takiego nie zrobil. Tylko na niego padlo. A malza musisz jakos przegadac z Emilka! A jakie on ma propozycje? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:46 Trochę późno, ale się witam) Już przestaje boleć, więc w końcu moge napisać, jak było. Ale najpierw bardzo wam dziękuje za trzymanie kciuków. Wszytskie się przydały, jakoś lżej dzięki nim było Kochane jesteście, wiecie??? Buziaki dla wszystkich))) Odpowiadam na pytanie chyba Yskierki. Za bardzo nie wnikalam, dlaczego nie można się starać w cyklu z hsg, ale jak wiele razy mówi mi to mój dr, który ma wiele lat doświadczenia w leczeniu niepłodnosci za sobą i potem kilka razy i dobitnie to samo powtarza profesor - kierownik kliniki rozrodczości AM, to im wierzę i się ich słucham.Tyle czekam, to poczekam jeszcze miesiąc. Zgodnie z tym, co mój dr mówił mi jakiś czas temu, ma to związek z napromieniowaniem - mój 21 mm pęcherzyk dostał sporą dawkę, poza tym kontrast, który był w macicy i jajowodach - lepiej, żeby wszytsko sie oczyściło. Jest też chyba jakiś ryzyko pozamacicznej - badanie miałam tuż przed owulacją. i pewnie coś jeszcze, ale po dawce dolarganu jakoś zbyt wnikliwa nie byłam) Wczoraj nastawiłam się na dużo czekania i miałam rację Najpierw czekanie na IP, potem po przyjęciu do szpitala czekanie na pilęgniarkę, potem wędrówka zawiłymi korytarzami Polnej na Oddział, czekanie na położną, rozmowa z położną, krotkie badanie i przyjęcie na Oddział. Ponad godzinka, półtorej czekania na sali i baardzo szczegółowy wywiad przeprowadzony przez niesamowicie sympatycznego młodego lekarza, który nie omieszkał zbadać mi cycków)). Pytał mnie chyba o wszystko i wszystko zapisywał?!? Znowu jakaś godzinka na sali i połozna zabrała mnie na badanie do szefowej. W sali badań - pani profesor, która mnie badała (bolało jak diabli, jak badał mnie mój dr to ja prawie nic nie czuję), mój dr (dzięki Bogu ktoś znajomy), który czytał usg, jeden młody lekarz, kóry zapisywał wszystko i drugi młody (ten od wywiadu), który świecił jej lampą) Nie ma to jak poleżeć z nogami do góry w dobrym towarzystwie. Wszystko było OK, endo ładne, prawie 8mm, pęcherzyk urósł tradycyjnie na prawym, lewego nie mogła znaleźć i dała sobie spokój, stwierdziła przodozgięcie i wysłała z powrotem do sali. Poleżałam bezczynnie jeszcze trochę, przyszła miła położna wkłuć wenflon, potem znów poczekałam i przyszła kolejna połozna zabrać mnie w końcu do sali rtg.Kiedy znów zaczęłam się bać, zobaczyłam mojego lekarza, który miał mi zrobić to badanie i trochę mi ulżyło. Potem dostałam dolargan i zawirował mi świat. Nic nie widziałam, bo przezornie zamknęłam oczy (wolę ciemnośc niż wirujący sufit), trochę bolało zakładanie całego sprzętu i wstrzyknięcie kontrastu, ale znośnie.W pewnym momencie chyba zgasło światło i zostałam z dr sama), cykneli parę zdjęc i po wszystkim. Dr powiedział, że jest wszystko w porządku i połozna odwiozła mnie na wózku na ddział. Tam mi dali kroplówkę i święty spokój. Co jakiś czas ktoś przychodził się pytać, jak sie czuję, co było bardzo miłe.Po jakimś czasie, jak już świat stanął w miejscu przyszedł mój dr i zabrał do gabientu, żeby mi pokazać zdjęcia i wszystko wyjaśnić. Jak piałam- wszytsko drożne!!!! a macica faktycznie ma się rozciągnąć. (tylko na wypisie napisali, że jest z mocno zarysowanymi rogami, a tego nie rozumiem: ((.Więc w następnym miesiącu znowu stymulacja i w końcu IUI !!!!! Nie ma żadnych przeszkód!!!! Po 14 był obchód a potem już tylko wypis.Co mnie zdziwiło, to wypis dawała mi p. profesor, ktora jeszcze raz opisała mi zdjęcia i stwierdziła brak przeszkód do zachodzenia w ciąże. Kazała tylko do końca tygodnia zostać w domu i odpoczywać. Więc jesczez tylko czekanie na L 4 i w ramiona stęsknionego męża.... Matko, kto to przeczyta.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Zuza:) 20.09.06, 15:59 ja przeczytalam .... i widzisz tyle strachu a wszystko jak najlepiej!! SUPER!! )) zazdroszcze ci ramion stesknionego meza P ucaluj go ode mnię!! i przy okazji PONAWIAMY (razem z moim M) zaproszenie do w-wy!! przyjedzcie koniecznie, bedziemy miec wiecej czasu niz w splicie!! Zuzka kusze cie podwodnymi zdjeciami mojego M )) przyjezdzajcie jak najszybciej bo jak bedziesz 2 w 1 to juz ci sie nie bedzie chcialo w taka podroz ruszac a ze kochane jestesmy to doskonale wiemyP buziaczek Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Zuza:) 20.09.06, 16:15 Ja też przeczytałam. Masz rację, można poczekać jeszcze miesiąc. O tym napromieniowaniu jakoś nie pomyślałam. No, z opisu wynika, że zainteresowanie twoją osobą (hm, czy na pewno osobą?) było spore. Ale może to lepiej? Większe prawdopodobieństwo, że niczego nie przeoczyli. A ta lekarka to nie mogła znaleźć lewego jajnika czy jajeczka na nim? I dobrze, że masz to już za sobą. Teraz tylko oczekiwanie na IUI, a potem na narodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Zuza:) 20.09.06, 16:38 Yskierko, nie sądze, żeby chodziło o zainteresowanie moją osobą. Ja dla nich byłam tylko chodząca macicą z jajowodami do zbadania, którą można sobie zbadać i która mogła w każdej chwili zemdleć po znieczuleniu A znaleźć to ona nie mogla jajnika, co mnie dośc zdziwiło, bo jak do tej pory to nie było z tym problemu. Sam go na usg widziałam. Może jej nie nie chciało? Ale opieka miła, co mnie pozytywnie zdziwiło, bo tyle złego o Polnej słyszalam. Ale to pewnie zależy od oddziału. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Zuza:) 20.09.06, 16:16 Maruda, a czemu Ty mi zazdrościsz ramion stęsknionego męża????? Jak pamiętam ramiona Twojego są całkiem pojemne)A jak trzeba, to pewnie i stęsknione A tak na serio, to Ci powiem, że M sam zaczął wspominac o wyjeździe do W-wy.Mam tam brata, więc i dobrą bazę wypadową. Odwiedziłabym jego córeczki, znajomych M z liceum i oczywiście Was. Może w październiku się uda... Bo te podwodne zdjęcia to kuszą i Ty dobrze o tym wiesz... A tak w ogóle, to Z P-nia do W-wy jest tak samo daleko jak z W-y do P-nia. Więc my też czekamy. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Zuza:) 20.09.06, 16:21 Zuzka, to skoro wy macie tyle osob do odwiedzenia w stolicy to przyjezdzajcie pierwsi! spac mozecie u nas a jak juz przyjedziecie to my napewno zjawimy sie w Poznaiu z rewizyta ) bylam w tym miescie raz w zyciu w 8 klasie i przegapilam koziolki, bo stalam w aptece po chusteczki higieniczne ((( czekam na was w pazdierniku!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:35 Paskudek boski.Kubie szalenie się podobał;P Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:42 a ja burzy nie slyszlam moze u nas nie bylo? trzymam kciuki za Abie - pewnie juz po zabiegu jest. no i za Pituske i Zoske!!! z paskudka sie niezle usmialam super Marudko, wysylam maila do Ciebie z firmowej skrzynki coby adres byl pewien. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:41 U nas tez Emilka odpada, bo nasi najblizsi znajomi maja corcie Emilke i ja tez mam uprzedzenia do tego imienia. U nas bedzie Gabrys albo Marysia najprawdopodobniej O ile nam sie do stycznia nei zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 16:07 Enterku, nie przejmuj się pęcherzykami, jajniki czasem potrzebują troche czasu, że zacząć pracować. Moja pierwsza stymulacja nie zakończyła się owulacją, ale następna dała 1 sliczny pęcherzyk i jajko, a trzecia 5 wielkich pęcherzyków i 3 śliczne ciałka żółte)) Będzie dobrze, zobaczysz) Tryzmam też kciuki za inne rosnące pęcherzyki (chyba Jaani i Ane), żeby ładne rosły i pękły w opowiednim momencie) I trzymam kciuki za łapkę Abie i Zosię PituFinki I za zmagania Fantaisie z ZUSem I za uczniów Balbinki, żeby sie w końcu do roboty wzięli i naszej kolchanej nauczycielki nie denerwowali. Balbinko, cieszę się, że już koniec z tabsami. A kiedy u Ciebie może przyjśc @, może razem do iui podchodzić będziemy??? I za sukienkę Marudki - powodzenia w zakupach)) Twojemu mężowi nalezy się duuży buziak za zdjęcia ze Splitu) I zapomniałam Ci powiedzieć - mój M dołączył do fanów Twoich włosów;P I trzymam kciuki za sunię Ergi, zeby doszła do siebie I resztę zapomniałam. Wybaczycie mi sklerozę??? I tylko musze Wam powiedzieć, bo ciągle to we mnie siedzi, że w naszych szpitalach w ogóle się nie zastanawiają, kogo razem kłada do sali. Leżały ze mna trzy dziewczyny do amniopunkcji ( z czega jedna się dowiedziała przed badaniem, że jej dzieciątko już nie żyje....) i jedna, która właśnie poroniła trojaczki....Strasznie dużo nieszczęścia i bólu w jednym miejscu.....A z daleka rozlegał się płacz czyjegoś dziecka....Świat jest naprawdę niesprawiedliwy...Przez chwilę przyszło mi do głowy, że może to dobrze, że ja nie musze się jeszcze bać Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 16:28 no dobra spadam oddac samochod na przeglad i na polowanie w arkadii. trzymacie kciuki zeby udalo mi sie cos kupic chociaz czarno to widze ( do wieczorka Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 16:40 Wróciłam Wszystko załatwione, chociaż miałam moment mordu w oczach, gdyż jedna pańcia jadła jabłko patrząc się smętnie w okno a ja stałam i czekałam... Yskyerko oni chyba specjalnie wybierają takie typki Potem było oberwanie chmury, więc dobrze że wczoraj umyłam samochód to fajniej teraz widać jaki jest znowu brudny Ale na pocieszenie zebrałam sobie kasztanów)))))))) Potem wróciłam, zjadłam obiadek i dostałam amoku na ciasto z kremem budyniowym i teraz ciasto i krem się studzą, a potem wszystko połączę)) aż mi ślinka cieknie! Paskudek jest obłędny, oplułam monitor)) Bardzo się cieszę, że Tomuś ładnie przybiera i na pewno pierwsza dłuższa podróż będzie rajską przygodą Zuza, bardzo dzielna z Ciebie dziewczynka! teraz spokojnie poczekaj i do dzieła Marudzia, trzymam kciuki za zakupki mam nadzieję, że coś fajnego upolujesz! Ciekawe jak się czuje dzisiaj Miki? Agan, mi Emilka się bardzo podoba i Małgosia też)) No i skleroza zapomniałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 16:53 Czytalam wszystko ale duzo nie pamietam. Za Abie i za Pitu Finke kciuki zacisniete, mam nadzieje, ze obie sie szybko zamelduja. Moja kolezanka ma dzisiaj pobierane jajeczka do in vitro. Tylko oni w ciaze latwo zachodza, pierwsze dziecko przy jednym dniu proby i bylo. Tylko oboje maja jakas chorobe genetyczna i musza miec invitro zeby sie upewnic, ze male bedie zdrowe bo z pierwszym dokonca 6-go m-ca nei wiedzieli. A sznase na ta chorobe maja 1:4. Dzisiaj ma jajeczka pobierane, potem mieszane z plemniczkami i jak sie zaczna dzielic to gdzies tam je wysylaja zeby genetycznie zostaly przebadane, 1 jajeczko badaja 4 rozne osoby przez 19 godzin ciagiem. I 4 dni od dzisiaj bedzie miala 2 wszczepione. Mam nadzieje, ze im sie uda bo tylko ten jeden raz beda probowac. Ona psychicznie tego wszystkiego nie moze zniesc. I ubezpieczenie tylko raz za to placi, potem z wlasnej kieszeni. Powiedzieli, ze jak nie wyjdzie to beda adoptowac. Co do imon to dla dziewczynek jest latwiej znalesc niz dla chlopcow. Nie wiem co jeszcze mialam napsiac, ide pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 16:53 Hej! Znów wpadam jak to już mam w zwyczaju na chwilunię... Coś mi się wydaje, że zapomniałam podziękować za fotki Anilm, hmmm... Kochana, czynię to z małym opóźnieniem: Dzięki wielkie!!! I dołączam do grona podziwiających Ciebie i Twój zgrabniutki brzuszek osób, do twarzy Ci było z tą piłeczką!!! A cukiernikowi faktycznie chyba zabrakło kremu na drugie "i" w tym smakowitym i ślicznym torcie! Zuza, ja już kciuki zaciskam za powodzenie IUI!!! Post Twój przeczytałam (jako jeden z nielicznych, wybaczcie) i cieszę się, że jesteś już po wszystkim! Masz też rację z tym niefortunnym "lokowaniem" w salach szpitalnych! Do teraz pamiętam jak ciężko leżało mi się na sali z dwiema ciężarówkami, podczas, gdy sama oczekiwałam na usunięcie mojego, nieżyjącego już maleństwa... A do tego jedna z tych babek - idiotka jeszcze narzekała, że musi zostać na obserwacji, bo po co, bo tylko ją brzuch bolał i takie tam! Tycju kochana, powiedz mi czy wiesz gdzie w necie (jeśli w ogóle) mogę znaleźć nagrania do części słuchowej matury z jęz. francuskiego 2005 i 2006??? A może masz takowe u siebie?!? Strasznie się przejmuję, bo nigdy nie pracowałam w LO, a aktualnie przygotowuję jednego ucznia do matury z francuskiego, o której za bardzo pojęcia nie miałam (od kilku dni studiuję informatory, przykładowe testy, itp.) Proszę Cię o jakiekolwiek informacje dot. tej nowej matury, jeśli tylko znajdziesz chwilkę, może być na priva (z jakich podr. korzystają nauczyciele u Was? Jakie ćw. gramatyczne i leksykalne robicie?!) Megi, trzymam kciuki za szybki powrót do zdrówka Twoich chłopaków!!! Chyba jakaś epidemia dopadła Warszawkę, bo Bombamonika, jej M. i Magdusia też chorują... Erguś, widzę, że odliczanie trwa... Miłego popołudnia!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 16:56 No wlasnie Zuza, ja tez kicuki zaciskam. Dobrze, e wszystko w srodku drozne. Z tymkladzeiem na salach w szpitalu to ja nie rozumiem. Straszne to musi byc dla kobietu, ktora tam przyszla jak na wyrok. Gdzie jak gdzie ale w szpitalu powinni o tym wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:05 Olcia a jak tam samopoczucie? Idę kończyć ciacho Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:23 Fantaisie, a jakie ty to ciach robisz? Napoleonka?? Jak napoleonka to ja tez chce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:23 Bez zmian niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka :-) 20.09.06, 17:26 Melduję, że Zosia urosła i waży 1756 g. Dalej nie jest jakimś gigantem i pewnie nie będzie, ale rośnie równo, nie łapie żadnych nowych opóźnień i wszystko podobno jest ok Dalej ma główkę pod moimi żebrami (co wiedziałam bo doskonale ją czuję), ale już się tym nie martwię. Poczekamy jeszcze miesiąc, a potem się będę martwić. Także ja jestem przeszczęśliwa! Zuziu, ja też mam dwurożną macicę i jakoś Zosi to nie przeszkadza Więc się nie martw - to jest wada macicy, ale w większości przypadków nie przeszkadza w zajściu w ciążę i w donoszeniu. Toz resztą zależy od stopnia dwurożności, a gdyby coś było nie tak to by Ci powiedzieli. Co do imion, to mi się Małgosia bardzo podoba - trochę chciałam żeby Zosia była Małgosią. I uważam że wcale nie jest przestarzałe - bardziej staromodnie brzmi Emilka która zresztą też mi się podoba; próbowałam nieśmiało M. namawiać na któreś z nich. Ale się uparł na Zosię, którą kiedyś tak od niechcenia rzuciłam i nie chce dyskutować na ten temat A ja się nie upieram, nie zależy mi na przeprowadzeniu własnej woli aż tak bardzo, tym bardziej że Zosia też mi się podoba. Marysia też mogłoby być, ale już zajęte w rodzinie. Za to nie podoba mi się Beata. No to tyle u mnie. Ale kamień spadł mi z serca. Położna dwa razy mi mierzyła ciśnienie, bo przed wizytą trochę mi skoczyło. Coś zaczęła marudzić, że za dużo, ale ja wiedziałam że to ze stresu, więc jej powiedziałam że mi zmierzy jak wyjde i zobaczymy. Oczywiście spadło. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: :-) 20.09.06, 17:34 Pitus, jak sie ciesze!!!!! Widzisz, po prostu Zosia nalezy do raczej malych z natury. Ale i tak jeszcze ma sporo czasu na urosniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: :-) 20.09.06, 17:38 He, he. Jak wszystko z nia ok, to ja wcale nie chce zeby byla gigantem. Nizutka i tak raczej nie bedzie, bo i ja i M. wysocy. Po prostu bedzie takim małym szczypiorkiem na początku Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: :-) 20.09.06, 17:55 Komputer mi sie znowu zawiesił Pituś, super, że Zosia rośnie i że wszytsko z nią w porządku!!! Megi, współczuje choroby - wracajcie wszyscy szybciutko do zdrowia A - mój mądry M juz sobie kupił nowe okulary, dostał w sklepie zniżkę i zapłacił za wszytsko jakieś 270 zł I wiem co zpomniałam wcześniej - Jutko- gratuluje pierwszej rozprawy Pani Mecenas!!! Mówiłam, że będzie ci się podobać? Fantasie - na pocieszenie, taki sam typ często pracuje w sądach w sekretariatach.Przejrzenie akt o 15 graniczy cudem- przecież zaraz kończą pracę... (czyli o 15:30) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:34 Witajcie Na początku dziękuję wszytski za życzenia zdrowia i modlitwy. Jak można było przypuszczać i ja dołączyłam do moich zasmarkanych chłopaków. Wczoraj wieczorem Miki miał gorączkę więc po konsultacji telefonicznej z pediatrą zabrałam się za zakładanie mu czopka z paracetamolem. I tu muszę przyznać, że był ubaw bo co umieszczę czopek we właściwym miejscu to natychmiast wyskakuje on razem z kupką) dopiero piąty czope się "przyjął" i gorączka spadła, choć noc nie należała do spokojnych. Dziś znowu się pojawiła ale dopiero przed godziną więc była kolejna akcja z czopkami. Poza tym Miki jest bardzo dzielny, uśmiecha się nawet gdy kicha i prycha jak mały kotek najgorzej znosi zatkany nosek no ale kogo z nas nie wkurza taki stan? Mam nadziejż że jutro już będzie lepiej. Zuzo cieszę się, że w badaniu wszytko ok ))) no i zaciskam już kciuki za dwie kreseczki w kolejnym cyklu!!! Fantaisie pooglądałam sobie jabłuszka - przyczynę twoich nerwów ładne są choć ja tak jak marudka chyba wolę jabłuszka w szarlotce) może to oznaka, że wyczucie smaku mam jedynie w utach ale lepsze takie niż żadne Oczywiscie trzymam kciuki za Abie oraz Pitu_finkę i Zosię!!! Marudko czekam na zdjęcia kreacji, którą aktualnie nabywasz! Yskierko ja też burzy na wrzecionie nie słyszałam, choć reagowałam na każdy ruch Mikiego. Choć może błyski jakieś były, bo miałam dwa razy wrażenie że ktos się fleszem pod blokiem bawi)) Agan Emilka to ładne imie, kojarzy mi się jakos tak pozytywistycznie, jakaś Emilia była w lekturzach z tego okresu?) Mam nadzieję, że mąż ulegnie Twoim namowom no i więcej nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:20 Zuza, ja przeczytalam wszystko! I ciesze, sie ze wszystko jest dobrze! Lepiej ten miesiac poczekac a pozniej do roboty! Juz trzymam kciuki. Agan, no coz jak facet sobie cos ubzdura to ciezko go przekonac, ale mam nadzieje ze ci sie uda. Marudka, powodzenia w poszukiwaniach sukienki. Monia, mnie w urzedach sie zawsze noz otwiera w kieszeni. Tutaj myslalam oststnio, ze wyjde z siebie w banku. Kolejka ludzi, a oni nic nie robia! W Polsce by ich juz zlinczowali. No ale przynajmniej jak juz doszlam do okienka, to szybko poszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:54 Mdli mnie pamiętajcie łakomstwo to grzech!!! A ciasto niestety nie napoleonka, tylko biszkoptowe z jabłkami, na to krem karpatkowy i polane czekoladką, pycha!!! Pituś, ale się cieszę, super!!!!!!!!!!!!!! buziaki dla Zosi!!!!!!!!! dzisiaj gadałam z koleżanką-rodzi w grudniu i przypomniała mi jak mała była jej Marta, naciągane 50cm)) Olcia, cholera Megi, Twój synek zasługuje na order za pogodę ducha i optymizm!!!!!! Trzymajcie się chorowitki, jeśli potrzebujecie jakiś zakupów to dajcie sygnał podrzucę... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:58 Megi, kurujcie się. Taka ładna pogoda, że aż szkoda chorować. Finko, super, że z Zosią wszystko w porządku! Mam nadzieję, że ta wizyta już cię uspokoiła i na jakiś czas przestaniesz się zamartwiać? Dziewczynki, brat F. przyjmuje na Sapieżyńskiej, dobrze pamiętam? Chyba zaczynam się denerwować przed jutrzejszą wizytą. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:03 Fantaisie, łakomstwo wcale nie jest grzechem. Grzechem jest nieumiarkowanie w jedzeniu. Ale wiem, co czujesz. Ja wczoraj wieczorem obaliłam pudełko lodów miętowych z kawałkami czekolady. Nawet mięta nie pomagała. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:09 Fantaisie-a może te mdłosci wcale nie sa wynikiem łakomstwa????? oj... coś czuję na dniach testowanko... Zuza-ja przeczytałam wszystko. Cieszę się ze wszystko drozne ) teraz juz z górki! Pitus - hurrraaaa!!! zuch dziewczynka z Zosi!! nalezy jej się ogromny buziak!! niech rośnie zdrowo Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:11 Erguś, nie ma co się czarować jak byś pożarła taką ilość ciasta co ja też byś miała mdłości))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:09 Właśnie piję miętkę... ale gucio daje Kochana, a czym się denerwujesz? braciszek ma sympatyczny wygląd) no wiesz o podrywaniu nie ma co mówić ale mimo wszystko jest ok Jedziesz samochodem? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:12 Ja się tylko samochodem poruszam. Autobus to już nie pamiętam jak wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:23 Hi hi hi to tak jak ja)) to piszę: jeśli będziesz jechać Miodową od Krakowskiego Przedmieścia, to jak zrobi się Bonifraterska musisz skręcic w prawo nalepiej w Franciszkańską a potem w lewo, bo Sapieżyńska jest jednokierunkowa do Bonifraterskiej.Powinno Cię wyrzucić przy aptece, w której później wykupisz recepty, i od razu za nią szukaj miejsca...bywa ciężko, ja miałam farta i mogłam się tarzać w wolnych miejscach ale byłam ok.14 i podobno wtedy jest luźniej. Klasztor jest po lewej stronie. Jak wejdziesz do środka to zobaczysz poczekalnię pełną ludków, na drzwiach jest lista na której znajdziesz swoje nazwisko. Nie daj się typkom wpychającym, nie są zapisani ale chcą wejść Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka popołudniem 20.09.06, 18:45 No i troche poczytałam... Nie pamiętam kto zaczął temat, o Emilce ale imię bardzo mi się podoba jeśli u nas miałaby być dziewczynka to byłaby napewno Aleksandra, a chlopiec najprawdopodobniej Mateusz. P. ma bardzo podobny gust i w kwestii imion napewno się nie będziemy gryźć Jeśli chodzi o urzędy...próbowałyście patrzeć na to z tej drugiej strony lady? bo ja właśnie po niej stoję i uwierzcie mi, że tez chcemy mieć czas na zjedzenie chociażby tego jabłka, bo o śniadaniu to można czasem tylko pomarzyć... każdy tak sobie myśli, że urzędnik bedzie gotowy zawsze jak jest klient, a klienci są non stop od 7.30 (czasem nawet wcześniej) do 15.30 a te najlepsze typki potafię przyjśc nawet punkt 15.30 i jeszcze dyskutować, albo opowiadac swój życiorys(!) Tysiu, czyli narazie widok dwóch kreseczek się odwleka? Zuza....matko, Toba to się zajęli! u mnie to się jedynie to czekanie zgadza! wszędzie tak długo, no ale....czego się nie zrobi.... Tak sie tylko zastanawiam - mnie po HSG teraz na histero wysłali, ztym, że ja mam jedn niedrożny jajowód - albo wogóle go nie ma, bo nie widzieli na fotach, więc jeszcze mnie męczarnie czekają...ciekawe kiedy skierują na IUI? A ludek paskudek...fajny Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:22 Dziewuchy a Wy znowu o jedzeniu! Mnie nie ma kto gotowac, Malz staje na wysokosci zadania, gulasz zrobil, pierw byl w postaci jakby zupy ale takiej gestosci miesa to ja w ciazy nie trawie i marudzilam,z e mi nie chce przez gardlo przechodzi, no i kochany zrobil taki do ziemniaczkow, bylo dobry. Dzis tez jeszcze gulasz a reszta do zamrazalnika i bedzie jeszcze na 2 razy. I marzy mi sie jablecznik mojej cioci. Pitus brawa dla Zoski, ciesz sie, ze ona mniejszych rozmiarow jak sie obroci bedzie ja latwiej z siebie wycisnac ) Dziewczyny przeciez pisla, ze niektore z nich rodzily sie z waga w okolicach 2.5 kg i na dorodne wyrosly. A Zoska mzoe z latwoscia dociagnac do 3.5. Tutaj mowia, ze po 30 czy 32 tygodniu dziecko rosnie przynajmniej 0.5 kg co 2 tygodnie. Pisalam Wam juz, ze na marcowkach wysyp chlopkaow jest? Ciekawe czy jak dziewczyny podowiadywaly sie tak szybko to siusiaki zostana siusiakami czy sie w cipki pozamieniaja ) No i coraz wiecej dziewczyn czuje ruchy dzieci a ja nie ((( Ja przez 14 tygodni przytylam 2 funty czyli jakis kilogram a przez jeden, 15-ty tydzien 0.5kg. Jak tak dalej pojdzie to bede kwadratowa. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:32 Olcia podobno, w drugim trymestrze pol kilo na tydzien to norma Mnie ostatnio przybylo kilo w 10 dni A ty malo przytylas w pierwszym trymestrze, wiec teraz musisz. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:40 Nic nie musze, kurde no ) Chyba musze zaczac sie przed nadmiarem slodkiego bronic bo mi na to apetyt wrocil. Kolezanka mnie pocieszyla, ze ona w 3 trymestrze w ciagu tygodnia prawie 3 kg na siebie zarzucila. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Agatko! 20.09.06, 18:51 piszesz, że do mężula jedziesz samochodem, oststnio mój P. "gada" z kolegą który mieszka w Londynie w centrum i mówił, że absolutnie nie opłaca sie jechać samochodem, bo podobno za wjazd do centrum płaci się niezłą kasę! i lepiej motorem lub rowerem jeździć, bo one są z tej opłaty zwolnione. Tak tylko piszę, bo nie wiem gdzie Twój ślubny jest mój też się wybiera, ale to za jakieś 3 m-ce, i może się to do pocżatku przyszłego roku przeciągnąć, eh ja też będę odliczała dni i juz za nim tęsknię... wiem tylko, że długo nie wytrzymam i polecę zaraz za nim Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:10 Olcia, tez sie tak waga martwilam jak Ty, a jak lekarz powiedzial ze mam duzo jesc to olalam sprawe. . Stwierdzialam ze pare kilo w ta czy w ta nie ma znaczenia. Takze sie nie martw, i tak czeka nas odchudzanie. Yskyerko, nie bede sie juz zamartwiac. Wbrew pozorom ja jestem rozsadny czlowiek. Teraz sie martwilam, bo lekarz mi uczciwei powiedzial ze musi obserwowac w kierunku IUGR (czyli Intrauterine Growth Restriction), bo jest taka mozliwosc. A dzis powiedzial ze wyklucza IUGR tylko Zoska po prosty mala jest i juz. A to mnie nie martwi, bo jak juz kiedys pisalam sama wazylam 2600 (w 37 tyg). Megi, wyobrazam soebie ze niezla zabawa musi byc z takim wylatujacym czopkiem:- ) Mam nadzieje ze Mikiego juz nie meczy, a ty i M. szybciutko do siebie dojdziecie. Yskyerko, dawaj jutro szybko znac co Ci powiedzieli. Na ktora idziesz? Ja tez dzis pol litra lodow zjadlam... W ogole mam wrazenie ze jakiegos badziewia sie najadlam i mi niedobrze. Jutro chyba na basen wyskocze. Lekarz wprawdzie nakazal oszczedny tryb zycia (skrocona szyjka), ale na basen moge sie wybrac. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:19 Własnie wróciłam ze stadionu. Wpadam do was na chgwilkę i lecę się kąpać. Feromonko-tak wiem jak jest w Londynie - płacisz za wjazd chyba 8 funtów i za miejsce parkingowe około 30 funtów tygodniowo!! Ale ja na szczęście nie jadę do Londynu ) Będę miała do niego jakies 70 km. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:23 I jeżeli chodzi o kwestię opłacalności przejazdu to na pewno taniej jest samolotem. Ale wspólnie z mężem doszliśmy do wniosku że: a) do samochodu mogę wziąć mnóstwo żarełka domowego b) samochód tam jest bardzo przydatny, i lepiej mieć lewostronne auto niż wogóle c) możemy wrócić na święta do domu (bez auta musielibysmy tam spędzić wigilię) d) szkoda by mi było zostawiać auto na długi czas bez opieki, pod chmurką - w końcu dopiero go kupiliśmy No - to lecę do wanienki bo już pełna wody Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:20 Finko, idę na 10:30. Ale nie wiem, o której do domu wrócę, bo potem muszę oddać samochód do serwisu. Pewnie u nich poczekam, bo zamknęli kawałek Gwiaździstej i nie wiem, jak tam jeżdżą autobusy. Poza tym jak się siedzi u nich, to robią autko w pierwszej kolejności. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:25 No tak czy siak bede czekac na relacje. A tak z innej beczki, kupowalas juz jakies bilety na Festiwal? MOze wybierzemy sia razem na jakis film? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:34 Megi Twój opis zakładania czopka jest bezbłędny!!!! Yskyerko, daj nam jakoś znać jak przebiegała wizyta... Erguś, a co Ty robiłaś na stadionie????? Marudzia pewnie opanowała już Arkadię na całego! ciekawe czy poszła na deser do Grycana? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:37 Finko, bilety to chyba w październiku dopiero? Daj znać, na co będziesz szła, to się spotkamy. Ja i tak sporo czasu w kinach spędzę. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:41 No wlasnie ja tez bym sobie chciala do kina pochodzic. Potem to nie wiadomo jak bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:47 Właśnie sprawdziłam, bilety będą od 29.09. W Empiku na Marszałkowskiej od godz. 11. Będziesz chciała kupować je w przedsprzedaży? Możemy się umówić w piątek na jakąś herbatkę. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:57 Koszmar właśnie się poddałam z dokumentacją..... to jakiś debil wymyślił!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:00 Aniulm, Twój synek jest cudowny!!!! jakie śliczne blond włoski, jaka minka, jest po prostu rozbrajający!!!!!!!!!!!!! wzruszyłam się.... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:02 Monai masz zdjecia? Podziel sie ja nic nie mam, i Anialm 2 w 1 tez niw mam. Nie wspaominajac o Marudowych zdjeciach. Pitus dziekuje, dostalam maila zaraz ide podziwiac. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieści od Abie!!!! 20.09.06, 20:11 pisze jednym paluchem, wiec krotko: dzieki za kciukasy, kochane jestescie. i dzieki za smsy. wszystko poszlo ok, pelna narkoza jest cool, zastrzk i snisz pieknie teraz boli i dreznaz przeszkadza, ale przeciez przejdzie. 2 dni musze wyrzucac moje mleko potem znow moge karmic. moj dzieny maz doswadcza wlasnie samotnego ojcostwa...tak jak gdy on ma 24h jutro wyciagna drenaz i bedzie lepiej. terminu na druga ustali mi potem A. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:12 Ale mam fajnego blad przystojniaka na skrzynce!! Jaki on sliczny!! Ja niestety musze udac sie do zelazka. Korzystajac z pieknej pogody, wypralam posciel, w caigu dnia wyschla na dworze. Ale jeszcze poprzednia nie uprasowana... a pod czyms trzeba spac. Jeszcze zrobilam dzisiaj likwidacje skrzynek z kwiatkami, jedna wygladala jak chodowla dzdzownic Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:21 Fajnie, ze u Abie wszystko ok. Moze druga operacja nei bedzie potrzebna? Trzymam kciuki. Jezeli bedzie potrzebna to zeby mniej bolala niz ta pierwsza. Co do mojej wagi to ja sie nei przejmuje, przynajmniej jeszcze nie Tylko szok przezylam, ze przez 14 kilogram a w ciagu jednego 0.5. Hehe zobaczymy jaki szok przezyje w poniedzialek u doktorka, bo w tym tygodniu jedzonka mi wyjatkow dobrze wchodzi. Na tej wizycie dostane skierowanei na badanie krwi pod wzgledem wszystkich strasznych chorobstw te markiery czy cos tam beda robic. I Date USG i ustala, musze tylko pamietac zeby sie upomniec o 3D poniewaz to trzeba isc do tej nowo otwartej lokalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:23 Abie, dobrze,że juz po Anialm,jaki Szymus jest słodkisliczny po prostu. Mój młody tez był blondaskiem, ale bardziej łysym;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:27 Ania, jaki śliczny blondasek! Normalnie się zakochałam! Dobrze, że Abie już po operacji i nie czuje się źle. Oby teraz szybciutko doszła do siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:31 Hortiko cieszę się że synek pięknie przybiera. Teraz już nie będziesz się martwic tym że je po 8 min. – widocznie tyle mu wystarcza Marudko trzymam cie za słowo że do Poznania na koziołki przyjedziesz!!! Perfidnie się wpycham na spotkanie z Tobą… ale nie odpuszczę choćby lodów na Starym Rynku ooo!!!!! Pitu_finko jakie dobre wieści mała ślicznie rośnie – cieszę się bardzo! A na fikołka jeszcze ma trochę czasu. Megi współczuję katarku u Mikrego Szymon już nie płacze przy gruszce – pewnie doszedł do wniosku, że nie ma większego wpływu na to że mu tam grzebiemy, więc nie nadweręża sobie niepotrzebnie gardła tylko patrzy i cierpliwie czeka az oprawcy skończą… Zuza to za miesiąc trzymamy zbiorowo kciuki!!! Yskyerko to do sławnego brata Franciszka jutro idziesz? Kolejna kobietka którą prześwietli jak w rtg Olcia Ty nie bluźnij skarbie!!! 1 kg przez cały pierwszy trymestr… pozazdrościć tylko ** A po co mają Ci robić markery?? Cieszę się że operacja u Abie przebiegła ok. W imieniu blondynka co lezy obok w pokoju i śpi dziękuję ślicznie za komplementy Melba – obstawiam że na długo to mu nie zostaną te włoski, a z czasem ściemnieją Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:33 Anialm, mojemu nie sciemniały...ma taki jasny popielaty blond Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:38 melba Ja w szoku (tak jak M.) byłam że on blondyn... a jakby mu tak zostało to byłoby podejrzane bo my oboje ciemny blond włosy mamy... Ale jakbym dobrze poszukała to rodzeńśtwo mojej mamy blond włosy miało, wiec jakby co... ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:41 monia - biegałam!!!! zmusiłam swojego lenia co by tyłek ruszyc i codziennie biegam!!! już ponad tydzień )) I ćwiczenia wieczorne oczywiście - w końcu muszę się pogimnastykować żeby kamasutrę z mężem poćwiczyć Abie-jak dobrze że już po wszystkim. Wracaj szybko do zdrowia!!! A tatusiowi nie zaszkodzi jak będzie z synkiem 24h/dobę ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:46 no jestem Abie dobrze ze juz po! jak mzesz pisac to nie jest tak zle) buziak*** Anialm jak przyjade do Pozania to KONIECZNIE musze z toba, Nula i Szymkiem spotkac!!! balbinka tez pewnie sie pojawi!! eh plany, plany ... Pitus wiedzialam ze z Zosia wsio OK!!! dobrze ze sie juz nie denerwujesz. prosze sie poglaskac po brzuszku!! Dla Mikiego DUZY calus od cioci!!! wiecej nie pamietam ... Arkadia zdobyta, w Zarze doopa blada, wszystkie kiecki jakies takie wsiowe, albo material nie ten ... za to w NOOK, znalazam sukienke, jutro jade z kolezanka sprawdzic czy rzeczywiscie dobrze na mnie lezy ( z moim M to zadne zakupy wyslalam Fantaise zdjecie z telefonu tej kiecki co by powiedziala czy Ok, ale nie raczyla odpowiedziec u Grycana bylismy ... i nie wiem co jeszcze skleroza nie boli Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:42 Jejciu - jaki śliczny blondas na mojej skrzyneczce sie pojawił!!! Anialm buziaki dla młodzieńca i jego mamy!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:53 Marudko z facetami zawsze takie zakupy... najchętniej to czekaliby w wejściu do sklepu... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:54 Widziałam własnie ślicznego blondynka)) A jeszcze tak niedawno dotykałam brzuszka Ani... Jest cudny! A że Ania wyglądała ślicznie w ciązy to ja już dawno mówiłam)) I czekam na spotkanie z blondynkiem. Fantaisie - wszystko wpisuję jak kazałaś i dalej nic(( Tylko mi mówi - bład na stronie Marudka - ja Ciebie pociesze, że Koziołki widziałam po 6 latach mieszkania w Poznaniu jak do nas znajomi przyjechali Więc może jak i Wy przyjedziecie, to będę miała drugą szansę? Bo wiesz, jednak udało mi się ta figową kupić) A moja kanapa czeka na gości, po to została kupiona. Yskierka, trzymam kciuki za jutrzejsze owocne w skutkach prześwietlenie Olcia, ja się nie znam na przybieraniu w ciąży, ale Anialm tak, więc za nią powtórzę - nie bluźnij) Feromonko, ja miałam hsg własnie dlatego, żeby wiedziec, czy iui ma u mnie sens, a u Ciebie chyba było inaczej. Bo ja już mam za sobą wielokrotny monitoring, nieudane próby z clo i gonadotropinami (tzn z jajkiem ale bez ciąży), kilkukrotne badanie nasienia, test penetracyjny (za wszystko musze płacić), biorę troche dośc drogich leków i iui ma zwiększyć nasze szanse. Bo bez końca nie mogę łykac tego wszystkiego i czekać na cud. A że jajowody drożne (oba ślicznie widać na zdjęciu), to nie czeka mnie histero. Więc chyba musisz iśc do swojego gina i ustalić, co on dalej planuje. Z tego co wiem, iui tez można robić na NFZ- w szpitalnych klinikach leczenia niepłodności Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:59 miałam napisać, że czekam na spotkanie ze wszystkimi blondynkamia, bo Nula przecież tez janse włoski ma Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:09 Zuza i jak ta figowa?? bo mnie jednak mniej smakuje niz w zeszlym roku. no ale ja po 2 miesiacach bez alkocholu to teraz jakos wogle pic nie moge A jak przyjedziemy to koziolki musimy isc obejzec!! Anialm Szymus cudny!! i faktycznie platynowy blondynek ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:13 oooo mój ,slubny na zakupach jest the best!!!!!!!! Marudzia nic nie dostałam((( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:14 Zuza cholera jasna!!!! teraz nic nie zrobimy! bo P. właśnie wszedł do domu! ale jutro sprawdzimy obiecuję! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:14 no własnie stoi taka samotna w szafce, bo do tej pory jakoś tak na winie jechaliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:16 Podbno mam szansą na spróbowanie tej figowej))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:17 Erguś, wow jestem pod wrażeniem!!!!! gratuluję samozaparcia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:17 fantaisie napisała: > Podbno mam szansą na spróbowanie tej figowej))) Ty??? jakim cudem?? Gosia robi ciasto i Gosia pije!! sie nie podpinaj ... no!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:16 Zuzka to jak sprobujesz to daj znac ) Monia to moze ja jutro zamiast z moja Kasia to z Pawelkiem pojde po ta kiecke?? no szkoda ze nie dostalas, moj M mowi ze slicznie wygladam ... zobaczymy co jutro Kasia powie ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:18 Ja Ci dam)))) z PawełkiemPPP on tylko mój!!! a może wyślij na maila... bo teraz mnie zżera Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:17 Anialm, powtorze jeszcze raz - Szymek istne cudo!!! Slodki jest niesamowicie. Juz sie nie moge doczekac tej mojej małej. Ale nie rozumiem dlaczego mialoby to byc podejrzane jak mu wloski nie sciemnieja? Przeciez Nulka to taka blondynka jakich malo, az jej sie te wloski swieca. Wiec moze bedziesz miala po prostu pare takich blondaskow, za ktorymi ludzie sie beda na ulicy ogladali Z zazdroscia oczywiscie. Buziak dla Was. Yskyerko, piateczek moze byc, jeszcze sie zgadamy. A teraz zegnam sie z Wami, jestem jakas umeczona dzisiaj, troche mnnie to wszystko psychicznie umeczylo i musze sie wyspac. A M. jak pisalam rano planuje wrocic o polnocy z pracy... Przestalam sie martwic mala to teraz zaczne sie martwic o niego ze za duzo pracuje. Nie jest latwe zycie kobiety Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:19 O żesz Ty!!!!!!!!!!! chyba coś dołożę na sraczkę do tej szarlotkiDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:20 Pituś, śpij spokojnie! oby dzisiejsza nocka była lepsza... Buziaki dla Ciebie i Zosieńki, a już niedługo mała da Ci nieźle popalić))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:22 fantaisie napisała: > O żesz Ty!!!!!!!!!!! chyba coś dołożę na sraczkę do tej szarlotkiDDDD PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:20 Marudzia, na pewno M. ma razje - ładnemu we wszystkim ładnie Erguś, zazdroszcze ze tak sobie mozesz pobiegac. No to juz naprawde uciekam. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:23 pitu_finka napisała: > Marudzia, na pewno M. ma razje - ładnemu we wszystkim ładnie > Pitus zaczerwienilam sie )) dziekuje ** kolorowych snow !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:20 Pitus kolorowych snow Monia na tym zdjeciu to i tak g. widac!! a nie mamy mozliwosci przeslania mailem. ale jak ja jutro kupie to dostaniecie zdjecia!! ty malpo, Pawelka na chwilke nie chcesz pozyczyc??!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:22 Oooo Kochana zawsze byłam zaborcza))) i to tak solidnie!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:24 wiesz, na poczatku znajomosci zmiany partnerow ci nie przeszkadzaly PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:26 Wiesz na początku to robiłam dobre wrażenie)) ale teraz to wiesz coDD A swoją drogą ciekawe dlaczego zdjęcie nie doszło.... Gviazdeczko, ja nic nie powiem ciekawe jak Twój mąż zareaguje? Na pewno wszystko się świetnie ułoży!!! a Julien.......DDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:29 aaa dobre wrazenie .... nie zauwazylam nie wiem czemu nie doszlo, do mojego kumpla (tego z ktorym ide) doszlo. moze moj M zle twoj numer wstukla bo to z jego komorki szlo) Gviazdeczko fajnie jest robic to co sie lubi i jeszcze brac za to hajs!! ) bedzie dobrze, zobaczysz. buziak na dobranoc dla ciebie i Elizki Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dobranoc 20.09.06, 21:24 Hello wieczorową porą! Jestem strasznie podekscytowana! Moja szkoła została włączona w projekt "Klasy frankofońskie na Śląsku", w ramach którego część lekcji języka francuskiego będzie prowadził Francuz - Julien (m.in.)! W prawdzie urlop macierzyński jeszcze mi się nie skończył, ale zaczynam już działać... Tylko nie krzyczcie na mnie, sama dobrze wiem, że za chwilkę będę strasznie narzekać i kląć, że dałam tak się wrobić, taka głupiutka ze mnie frankofońska fanatyczka! )) (G. jeszcze nie wie...) Nim ucieknę do mężusia, Aniulm dziękuję za fotki przecudownego blondaska!!! Masz teraz dwoje ślicznych dzieci, tylko pozazdrościć! DD Marudka, może rzucisz fotkę kiecki na forum??!! Olciu, mam nadzieję, że wszystko wktórce jakoś się ułoży i nastrój przyszłej mamusi będzie duużo lepszy!!! Fantaisie chyba padła po zjedzeniu swego ciasta, skoro Marudce nie odpowiedziała w kwestii kiecki.. ;P Śpijcie dobrze!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dobranoc 20.09.06, 21:34 Ja to mam ruchy... Nim wysłałam swego posta 20 nowych się pojawiło! Marudko, w takim razie czekamy na fotki jutrzejszego zakupu!!! Fanataisie, masz rację, chłopem się nie dziel, bo się jeszcze wypożyczająca za bardzo przyzwyczai... )) Pitu_Finko, cieszę się, że zmartwienia poszły precz, a Zosia po prostu drobną dziewczyneczką jest! Hortiko, nie wiedziałam (moja wina, bo nie czytam Was dokładnie ostatnio), że martwią Cię krótkie karmienia Tomusia! Pocieszyłabym Cię już wcześniej: moja Elizka od początku piła szybciutko, zachłannie i zajmowało jej to zaledwie 6-8 minut, rzadko zdarzało się dłużej, teraz papusia ok.10-13 min. co 2,5-3h! Po prostu jedne dzieci szybciej, drugie wolniej zapełniają swój brzuszek mleczkiem! Uciekam już! Pa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobranoc 20.09.06, 21:36 Gviazdeczko-spokojnej nocki)) i masz rację, chlop to nic, ale ta wypożyczająca jeszcze za bardzo się przyzwyczai Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Dobranoc 20.09.06, 21:39 Gwiazdko, fajnie, że masz nowe możliwości w pracy. Wprawdzie francuski jest mi "obcy ideologicznie", ale pasję do języków i kultur rozumiem doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie UWAGA nowy wątkek!!!!!!!!! 20.09.06, 21:49 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=48963726 Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Dobranoc 20.09.06, 22:06 ale sobie zrobiłam spacer z Tomkiem-trasa śladem pociana =najpierw koło zamku, gdize pierwszy raz spotkałam się z Marudką i Ant, poźniej koło To Lubię, a potem koło siedziby brata Franciszka- i to zupełnie przypadkowo, po prostu szłam gdzie mnie oczy poniosa i brak schodów pozwoli dojechać... Dobrej nocy dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś