Dodaj do ulubionych

Pocian w Krainie Łagodności...

18.09.06, 12:36
I tym optymistycznym akcentem otwieram kolejny wątek.
wskakiwać laski!!
Obserwuj wątek
    • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:44
      Jestemsmile)))))))
      • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:50
        No! skoro mi się udało jako pierwszej, to teraz się kulturalnie witamsmile))

        Tatanko, dzięki za zdjęcia domku i brzusia, fajny już masz ten brzusiosmile)) i
        faktycznie szybciej jest widoczny i niż z apierwszym razem:smile)) czyli i nie to
        spotka???
        Dzięki za wieści o grypie...

        Althea, mój docent mówi szczepić się.
        Co do mojego sampoczucia, to głowę jeszcze czuję i po wczorajszym spacerku
        odezwał się krzyż, czyli już wiadomo co mnie rozkłada..

        NIE MAM ZDJĘĆ TOMKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Zuza, akcja z pierwszą lekcją bardzo mi się podobała.... a może byś się tak
        pochwaliła innym koleżankom jak masz przystojnego męża...

        Gviazdeczko od tego jesteśmysmile nam trzeba smęcićsmile)) i razem zniesiemy dużo!

        Marudzia, buziaki dla Ciebie! i grzej te zatoki...

        Yskyerko, kuruj się! a może to alergia??? teraz jakieś świństwa latają.

        Pituś, dawaj zdjęciasmile ciekawa jestem jak tam Twój brzusiosmile i dzisiaj wieczorem
        zadbamy, żebyś miała śliczne kolorowe snysmile))

        No, i skleroza nie boli.....
        Buziaki

        aaa, pioręsmile)) już druga pralka lata.
        • kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:51
          Melduje sie i wklejam posta ze starego watku:

          Czesc Lasencje smile

          Oj, goraco bylo nie tylko na dworze...

          Tycja, Horitka - jezeli chodzi o laktacje to ja dorzuce jeszcze swoje 5gr.
          Sprobujcie zarzywac 1 lyzeczke mielonego kminku - to wspomaga laktacje.
          Horitko, czy moge prosic o zdjecia Tomusia? Tycja, no no - Marcel to juz wielki
          chlop! Niedlugo dogoni Mikiego smile

          Gwiazdko, rozumiem Cie doskonale... niestety w zyciu tak bywa - nigdy nie ma
          tak zeby bylo doskonale. Trzymam kciuki zeby sytuacja poprawila sie jak
          najszybciej. I wycaluj swoja Ksiezniczke od e-cioci i e-kolezanki smile

          Marudko, dolaczam do Jutki - rzeczywiscie w wodzie wygladasz jakos tak jakbys
          byla calkowicie wolna! Super fotki smile Prosimy o wiecej jak sie da oczywiscie smile

          Jutko, trzymam kciuki za dzisiejsza rozprawe!

          Monia, ciesze sie, ze zakonczyliscie juz sezon psiarni smile Swoja droga ciekawe
          czy tesciu zwroci Wam kase i jak zareaguje na info o listopadzie...

          Melbus - trzymaj sie dzielnie!

          No wlasnie - mysle o Bebelku juz od dawna - od bardzo dawna... niech sie w
          koncu kobieta odezwie!!! Stesknilam sie bardzo!

          I Sabinka jakos ucichla...

          Biedna Abie, mam nadzieje, ze reka bedzie szybko sprawna!

          No i za Wam sie stesknilam... i juz bym sie chciala z Wami spotkac. Moze przy
          kolejnym spotkaniu - przynajmniej na chwilke...? zobaczymy jak mala bedzie sie
          zachowywac.

          aaa, Tatanko - brzuszka jeszcze nie widac! Jak ogladam swoje zdjecia z tego
          okresu bylo dokladnie tak samo, a czulam sie jakbym juz pileczke duza
          miala... smile Super, ze prace w domku ida pelna para. Nie pamietam czy mowilas
          ale na kiedy planujecie zakonczenie budowy? Czyli na zewnatrz pozostaje zrobic
          tylko tynki i elewacje i juz??? Ale byloby super smile

          I nie wiem co jeszcze chcialam... moze mi sie przypomni zara smile
          • kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:52
            Monia, u mnie tez druga pralka lata wink a mala zaczyna otwierac oko... ciekawe
            czy zdarze rozwiesic... smile
            • kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:54
              Lalisia, moja mala uwielbia odglosy hm... ciezarowek... musimy spacerowac
              wzdluz najbardziej zatloczonych ulic - bo jak jest cisza i rowne chodniki
              (park) to wtedy jest placz! A i odkurzacz tez dobrze na nia dziala smile spi jak
              zarznieta! O kurka to i ja musze Ci jakies zdjecia do prezentacji podeslac!
              Moze dzis sie uda?
          • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:55
            Cześć Kocurkusmile miło by było gdybyś się z nami spotkałasmile))
            Co do teścia, to lepiej w ogóle nie myślećtongue_out i kasy na pewno nam nie odda, nie
            wierzę w to....
            Wiesz, że usłyszłam tekst, że P. nic nie robi!!!! bo jak ma się własną działność
            to nic się nie robi... szlag mnie trafił!

            Erguś, dzięki za zdjęcia Tomusiabig_grinDDDDDD ależ z niego przystojniacha! a ten
            kogucik na główcesmile)))
            • kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:58
              Monia, moj m. tez slyszal od brata i jego 6-letniej coreczki, ze nic nie robi
              tylko w domu siedzi! Takie texty mnie powalaja...

              Poporosze o zdjecia Tomcia!!!!
              • kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:14
                Monia, dzieki za Tomcia! Sliczny!!!
                No ale mala otworzyla teraz drugie oko + buzke... trzeba spylac mi do niej wink
                odezwe sie potem.
        • erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 12:52
          i ja też chętnie zobaczę przystojnego męża Zuzy smile)

          monia-Tomek do ciebie leci!
          • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:23
            Kochane, miłego poniedziałku.
            Uciekam do szkółki!
            Buziaki
            • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:32
              melduje sie ...

              nie zauwazylam ze mamy juz nowy watek. Ergunia o aparacie napisalam ci na
              starym, doczytasz sobie??
              • tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:39
                A mnie wywaliło - posta w starym wątku wkleić nie chciało...
                Oj chyba ta gazeta przestaje mnie lubić....

                Fantaisie - skoro docencik mówi, żeby się szczepić,
                to chyba sporo racji w tym jest - powikłania bywają gorsze
                niż samo choróbsko czy lekkie przeziębienie po szczepieniu.

                Miałam przed chwilą gościa na kawie i lizaka Kropkowi przyniósł smile
                Nasz Ks. Adaś dba o nas lepiej niż tata....
              • cytrusowa Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:46
                melduje sie i ja ale ogromnie wku..ona.
                • tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:51
                  Cytrusiu - co się stało??????
                  Przeciez Ty nie powinnaś się tak denerwowac!!!
                  • cytrusowa Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:53
                    ehhhh.....
                    duzo wkurzajacych sytuacji.
                    jak wam sie nie chce - nie czytajcie tego,a le musze sie wyzalic

                    jestem w domu
                    ale powiem wam ze jestem wkuu..ooooooooona, az mi sie rzygac chce.
                    mam dosyc.
                    to moja pierwsza zalamka - najchetniej pojechalabym sobie stad w siną dal.

                    najpierw przed wyjsciem do lekarza zapukali sąsiedzi powiedziec, ze Konsul wyje
                    caly czas jak nie ma nikogo w domu, i ze w zeszlym tyg ktos zadzwonil po
                    Arbeitsamt czyli odpowiednik strazy miejskiej.
                    nie wiedzieli ktory dokladnie pies szczekal/wyl, wiec do tych sąsiadow zapukali.

                    potem u lekarza czekalismy ponad godzine, moj maz wkurzony, bo szedl na 11.30 do
                    pracy, ja powoli tez, bo on nigdy nie moze mi poswiecic tyle czasu ile bym chciala

                    do tego zawsze znajdzie wytlumaczenie - tak bylo i w przypadku psa: niewazne, ze
                    to jego pies, ale przeciez jemu tez by przeszkadzalo jego wycie, itp.
                    moj maz ma ciezką przypadlosc, ktorej u niego nie trawie - wszystkich innych
                    bierze w obrone.
                    chocby malutką, ale obronę.
                    nosz ku.. mac!
                    jak mi ktos jakas przykrosc robil, owszem - zrozumial, ale zaraz potme tlumaczyl
                    tego kogos!!!!!to jakas pomylka normalnie!

                    a na koncu byla afera na parkingu w u lekarza: ona przyjmuje w budynku, gdzie są
                    inne praktyki lek. no i w podziemiu jest garaz. są opisane miejsca gdzie do
                    jakiego lekarz aprzynalezą. mowie do meza, stan dokladsnie tam, gdzie napisane,
                    ze nasza lek. to on nie stanal tam, tylko pod innego lekarza. fakt, ze trudno z
                    miejscami u niej, no ale stanąl.
                    no to wracając widzimy zastawiony samochod i lekarza z tej praktyki, na ktorej
                    miejsce wjechalismy i powiedzial, ze musi cos zaniesc na gore i mamay czekac.
                    juz nieciekawie.
                    potme wrocil po ok. 10 min, moj maz wkurzony, ja tez - facet nas opie..l, ze
                    mu tam stajemy - a skad wie, ze my nie jestesmy jego pacjentami???

                    no ale maz wiedzial, ze zle zrobil, wiec sie nie klocil tylko odjechal.
                    odjechalismy pare metrow i co widzimy? ten debil nie wjechal na to miejsce po
                    nas, tylko zupelnie gdize indziej!!!!
                    no wiec M zatrzymal auto i powiedzial, ze to przegięcie (ja tez tak uwazam).
                    wiec sie poklocili, tamten juz chcial sie chyba bic, bo taki jak kogut
                    podlatujący....

                    szkoda gadac.

                    na koncu moj maz w aucie mi mowi, ze przez spoznienie (ponad godzninne) do
                    pracy,w yjdzie pozniej - czyli nie o 19.30 tylko po 20.
                    super!
                    to przelalo u mnie czare goryczy.

                    nie mowie juz nic, mam wku.. i tyle.

                    nie dosc ze siedze calymi dniami sama w domu, musze teraz byc uwaizana z psem -
                    bo inaczej przyslą znow urzednikow.
                    a i tak przyslą, bo nie wszedzie moge brac psa ze sobą - zostawie go w domu. to
                    jak zwykle przyjdą wtedy, gdy ja bede w domu,a nie moj maz. i znow sie bede
                    denerwowac, ze nie umiem wyjasnic po niemiecku, ze ogolnie rpzychodzą i mnie
                    denerwują itp.


                    sory.

                    kuerwa, ku.., ku..!!!!!



                    ja chce do mamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1


                    juz sie przyzwyczajalam do niemcow, juz nawet chcialam im odpuscic - ale zawsze
                    sie znajdzie ktos, kto nie pozwoli na to!

                    zapomnialam dodac, ze po powrocie zastalam poszarpaną w drobny mak moją siwezo
                    kupioną za 2 euro gazeta pod polskim Kosciolem - normlanie siadlam i zaczelam
                    ryczec.

                    a teraz miw ciaz niedobrze, buuuuuu, bleeeee

                    nie mam obiadu, bede sie glodzic - bo kto ma mi przyjsc i zrobic???????????skoro
                    moj maz w pracy kuzwa siedzi..........
                    • tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 14:03
                      Cytruś - przytulam Cie mocno i powiem tylko tyle,
                      że to wszysto jest bardzo przykre i że mocno Ciebie przytulam!!!
                      Na obiadek mogę zrobić co zechcesz, bo mnie pewnie mniej niż Ciebie mdli.
                      Masz jakies pomysły???

                      Myślę, żę jak zrobisz sobie herbatki i położysz spokojnie,
                      to może ten niepotrzebny stres minie????

                      Mężem nie przejmuj sie...ja tak sobie myśle,
                      że oni są stworzeni po to by nas dobijać.....

                      Przytulam Cię mocno i prosze podrapać tego wyjca za uszkiem ode mnie!!
    • erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 13:45
      ojej - to aż taka droga ta obudowa?? Myślałam że tak z pół ceny aparatu...
      no nic-na razie nie jest mi potrzebna, tobie to co innego smile) gdyby była
      tańsza to chętnie pobawiłabym się zdjęciami podwodnymi..
      • kateb007 Witajcie Kochane Dziewczęta... 18.09.06, 14:54
        Przyznaje że naprawdę nie mam czasu na komputer ale bardzo nad tym ubolewam.
        Cały czas zastanawiam się co u Was słychać? Może poprosiłabym o krótkie
        streszenie. Jakieś nowe fasolki w rodzinie Pociana???

        U nas wszystko w porzadeczku. Patryk jest bardzo kochanym dzieckiem. Spokojny
        (w miarę smile i na razie mało absorbującym - na ile może być oczywiście. I tak
        roboty przy nim pełno, bo a to pieluchę zmienić, nakarmić, wyprać, wyprasować -
        no ale to wiadomo.
        Rośnie mi chłopaczyna jak na drożdżach. Jutro kończymy 3 miesiące a wyglądamy
        na trochę więcej smile...
        Ciekawa jestem co u Was. Spróbuję może trochę podczytać, ale wszystkiego się
        nie da.
        Pozdrawiam i ściskam.
    • enterek77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 14:52
      Witam i ja poniedziałkowosmile))
      bardzo ładny tytuł.....
      pogoda się troszkę psujesad siedzę dzisiaj w domu i leniuchuję.
      Wieczorem znowu pędzę na monitoring, chociaż pani doktor już nie daje zbytnio
      szans na ten cykl. Te moje jajniki coś oporne są chybasad
      miłego dnia i całego tygodniasmile
      • pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 14:57
        Marudzia!!!! Nie mam Twoich zdjec! Please... A ja wlasnie przygotowalam zdjecia
        dla Was ale nie chca mi sie zalaczyc w mailusad
        • tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 15:05
          Enterku - ja tam nadal trzymam kciuki!!!
          Nie będę przypominać ile tu bezowulacyjnych cykli
          zaowocowało dwoma kreseczkami.
          • pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 15:09
            Polecialy jakies zdjeciasmile
            • balbinka74 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 18.09.06, 17:05
              Erguś, jeszcze cie nie wysciskałam za nowy wąteczek!!!
              Powiem szczerze...kopma odpalałam z dusza na ramieniusad( Na szczęście jest
              dobrze.

              Cytrus, przytulam!!! Dzielna babka z ciebie!! A męzowi doslownie dokopałabym!!
              Kurka, mój robi dosłownie tak samo..a ja potem z nerwów wychodzę..i słysze
              Kasiu radź!!!Mam nadzieję,że już teraz będzie słuchał twoich podpowiedzi.Ten
              skurczybyk od lekarza niezły gagatek...Kurczę....jak ja nie znosze takich
              imbecyli!!!

              Bebelka strasznie mi brakujesad((( Zdjęc brzusia juz dawno nie było...a i
              tosiczka pewnie ciągle nowe teksty puszczasmile))
              Nie wiemy ilez to juz rysek na parkieciku powstałosad((

              Fantazyjna, dajcie sobie spokój i nie latajcie do psa w tym listopadzie, mało
              to juz przez nich kłopotów macie???

              Gwiazdeczko...dyktanda raz w miesiącu, często jeszcze sa poprzedzone
              kartkóweczkami ze znajomości pisowni poszczególnych wyrazów....Kazda klasa
              pisała po jednymsmile)) W piątek pisza poprawęsmile))
              Dzis zrobiłam im kartkoweczki za znajomości mitów...polowa poległa...Ja juz nie
              wiem jak do niektórych dotrzeć..nic nie robiąsad((

              Jutro mam miec sądny dzień...analiza wyników kl 3 wrrr dyr podobno chce
              urzadzić rzeź niewiniątek... Wiecie, najbardziej wkurza mnie to,ze nas teraz
              rozliczaja z osiagnięc dzieci..ale nie pozwalaja nam zostawiac delikwentów ..i
              zawsze jest szarpanina i dosłownie nekanie nauczyciela, by przepuścił....to i
              wyniki sa kiepskie, skoro do egzaminu podchodza ci, którzy nie powinni wyjsc
              nawet z podstawówki!!!

              Sąsiadka znowu fochy robi...mąz z nią rozmawiał...a to my jej łaske robimy, bo
              do naszej skrzynki(oni mimo,ze mieszkaja od 10 lat nie maja swojej) wrzucana
              jest poczta....Gdybym była tak złosliwa jak ona...korespondencja wyladowałaby w
              koszu na smieci...
          • ma_ruda2 Pitus... 18.09.06, 15:11
            zdjecia poszly do ciebie, przepraszam ze dopiero teraz, nie nasylaj na mnie
            myszy smile
            • tatanka-2002 Re: Pitus... 18.09.06, 15:22
              Pituś - ślicznie wyglądasz!!!
              Cudownie i takie szczęście od Ciebie bije...
              Jejku kiedy ja taki brzuchol będę przed sobą toczyć....

              Odnośnie małego brzuszka....
              Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia Małgoś.Ty przed porodem.
              Jej brzuszek był o 1/3 mniejszy od Twojego
              a Majeczka urodziła się wcale nie taka malutka.
              Ile Twój brzusio ma teraz w obwodzie na wysokości pępka????
              • pitu_finka Re: Pitus... 18.09.06, 15:31
                Chyba 104 cmsmile Na zdjeciach wcale nie jest taki maly jak mi sie wydawalo, wiec
                mam nadzieje ze Zoska urosla przez ostatnie 3 tyg. (w srode ide do lekarza). W
                brzuchu mi przybylo 6 cm, na wadze tez, wiec mam nadzieje ze to ona a nie ja.
                Jadlam duzo, a kogo poszlo zobaczymysmile
                • cytrusowa Tatanka 18.09.06, 15:34
                  buziaki is ciski.
                  dziekismile
                  • pitu_finka Marudzia 18.09.06, 15:36
                    Zdjecia przepiekne, a za takie chwile w wodzie dalabym sie pokroic, dobrze o
                    tym wieszsmile Powiedz, czy w Chorwacji pod woda jest cos ciekawego do ogladania?
                    • ma_ruda2 Re: Marudzia 18.09.06, 15:41
                      Pitus mnostwo do ogldania pod woda!! mam slimaka wygladajacego jak krowa,
                      drugiego jak kwiatek, kolejengo z antenka w tylku, langusty, osmiornice, matwy,
                      kalmary, kraby, ukwiaty.. wymieniac dalej ... M pstryknal zdjecie konika
                      morskiego!! Zapraszam na ogladanie, albo do grycana przyjde z laptokiem, jak
                      jest tam gdzie sie pod prad podpiac smile))
                      a ja nie mam twojego brzuszka sad(

                      Cytrusia powiem za Tatanka, nie denerwuj sie!!!! Faceci tacy sa. sciskam
                      mocno smile)
                      • tatanka-2002 Re: Marudzia 18.09.06, 15:45
                        Pituś - weszłam sobie na forum listopadówek i powiem Ci,
                        że tam dziewczyny mają brzuszki od 90cm do 115....
                        Rozrzut duży więc nie ma co się denerwować.
                        Buziaki!!!

                        Cytruś - lepiej już???
                        Już sobie wyobrażam jak dziewczyny w brzuchu skakały
                        jak mama takie nerwy im zafudowała.
                        To co w końcu jemy, bo ja juz potwornie głodna jestem????
              • gviazdka3 Melduję się! :D 18.09.06, 15:43
                Tytuł wątku bardzo mi się podoba Ergusiu!!! smile

                Kateb, właśnie o Was ostatnio myślałam, fajnie, że się odezwałaś!
                Wyściskaj swojego olbrzymka, proszę! A może jakieś nowe fotki nam
                podeślesz, byłoby miło!!! smile

                Zastanawiam się gdzie zapodziała się nam Sabinka?!?! Wydaje mi się,
                że wrócili już ze Słowacji, ale pewności nie mam...

                Zuza, jutro myślami będziemy z Tobą kochana!!! Nie zapominaj o tym!

                Kocurku, te maluszki już tak chyba mają, że im hałas odpowiada, no i
                wstrząsy oczywiście, hihi! big_grinDD Dziś Elizka zasnęła mi w szkole leżąc
                przy kserokopiarce (odbijałam sobie ćw. na korki), a tak poza tym lubi
                kosiarki, odkurzacz i depilator! wink

                Ciekawe czy Balbinka dziś znów zapodała jakieś dyktando?!?! wink))

                Tatanko, brzuszek masz śliczny i jeszcze malusi, ale to szybciutko się
                zmieni! big_grin I wierzę Ci, że wieczorem wystaje duuuużo bardziej, miałam
                tak samo, naprawdę różnica była kolosalna!
                A właśnie, dziękuję Tobie i Erdze za podesłanie fotek!!! (doszły oba
                maile!)

                Czy dziś jest jakieś spotkanko w stolicy???
                • pitu_finka Re: Melduję się! :D 18.09.06, 15:52
                  Marudzia, bylam pewna ze poslalam. No ale tyle razy probowalalm wyslac tego
                  maila, ze moze mi sie tak zdarzylo. To nie ze zlosliwosci i nie za karesmile
                  Zaraz leci.
                • gviazdka3 Re: Melduję się! :D 18.09.06, 15:53
                  I jeszcze:

                  Cytrusiu kochana, spróbuj się zrelaksować, koniecznie!!! Chłopami
                  nie ma się co przejmować, przecież oni są z innej planety!!!
                  Myśl teraz o swoich cudnych dziewczynkach, może pooglądaj sobie
                  filmik z USG, porozmawiaj z nimi, one czują i słyszą, pamiętaj o
                  tym!!! Ściskam!!! ***

                  Pitu_finko, a czy i ja mogę prosić o fotki Ciebie i Zosi??!! Plizzz...
                  I nie martw się wagą córeczki, na pewno będzie odpowiednia, a z resztą
                  bardzo często "pomiary" przez USG nie są dokładne! Pogłaskaj brzusio
                  ode mnie i Elizki!!! (moja Mała ważyła 2700g)
                  • pitu_finka Re: Melduję się! :D 18.09.06, 15:55
                    Gviazdko, juz lecismile
                    • gviazdka3 Pitu_finko!!! 18.09.06, 16:01
                      Mam!!! big_grinDD Dziękuję bardzo!!!
                      Wyglądasz prześlicznie, tak promieniście!!! Brzusio oczywiście też!
                      Kochana, a na kiedy planowane jest wyjście Zosi z brzuszka???
                      • gviazdka3 Re: Pitu_finko!!! 18.09.06, 16:02
                        Sorki, ślepota ze mnie!!! Już widzę sygnaturkę, jeszcze jakieś
                        60 dni Wam zostało! big_grin
                • tatanka-2002 Re: Melduję się! :D 18.09.06, 15:54
                  To ja jeszcze napisze - mając nadzieje,
                  że Nasza Kasia to przeczyta -
                  Bebelku - bardzo nam Ciebie tutaj brakuje!!!
                  Mam nadzieje, że już niedługo zainstalują Ci tego neta
                  i będziesz mogła częściej nas odwiedzać.
                  Przesyłam buziaki dla Ciebie i Tosicy
                  oraz proszę pogłaskać Tadzikowego brzucholka od E-cioci!!!!
                  • ma_ruda2 Re: Melduję się! :D 18.09.06, 15:58
                    Pitus, wygladacie slicznie!!!!!!! brzusio masz cudny!! i przepiekna bluzeczke.
                    Prosze ode mnie poglasac sie po brzuszku smile))
                    • pitu_finka Re: Melduję się! :D 18.09.06, 16:04
                      Dziekuje za wszystkie komplementy pod moim adresemsmile
                    • anialm Re: Melduję się! :D 18.09.06, 16:05
                      Erga piękny tytuł!!!!

                      Szymek się kręcił, nawet oczka otworzył - ale chyba sobie odpuścił smile więc
                      sobie do Was zagladam.

                      Zuza kciuki obowiązkowo zaciśnięte!!!

                      Tatanko dziękuję za zdjęcia. Brzusia to Ty jeszcze nie masz skarbie smile

                      Cytrus rany ale miałaś okropny dzień… przytulam cię mocno!!! Dobrze że się
                      wypisałaś kiss

                      I jak miło Ketab się pojawiła i Enterek zajrzał smile

                      Pitu_finko mogę liczyć na fotki?

                      A Ja bym Wam wysłała moje zdjęcie jescze z brzuchem smile z małym opuźnieniem smile
                      (ale dopiero teraz udało mi się ściągnąc zdjęcia od rodziców). Tylko nie wiem
                      czy kogoś jeszcze interesuje jak wygladałam 2 w 1...
                      • gviazdka3 Aniulm! :D 18.09.06, 16:06
                        Jasne, że interesuje, ślij kochana, ślij!!! I mam nadzieję, że
                        katarek szybko minie Twoim dzieciątkom, bo to pewnie strasznie
                        męczące dla nich jest!
                        • anialm Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:09
                          Oj bardzo męczące - zwłaszcza dla Nuli... bardzo ubolewa że do brata nie może
                          dotykać brata, całować itp.

                          • pitu_finka Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:13
                            Mnie ineteresuje jak wygladalas, tym bardziej ze zadnego Twojego zdjecia nie
                            mam!!! A swoje juz sle.
                          • zuza1978 Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:14
                            Czy ja tez moge prosić o zdjęcia Pitusiowgo brzuszka????

                            Wiecie co, zaczynam się denrwować jutrzejszym badaniemsad( Nawet zaczęły mi
                            włsoy wyłazić, a tak miałam w czasie sesji... Na razie wzięłam tylko jeden
                            dzień wolnego, ale sobie myśle, ża jakby co, to zadzwonię do sefa w śordę i
                            powiem, ze lekarz kazała mi w łóżku leżeć... Myslicie, że będzie mi to
                            potrzebne???
                            • zuza1978 Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:14
                              a się denerwuję, bo ja nigdy w życiu w szpitalu nie byłam. Tylko w odwiedzinach!
                              • zuza1978 Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:15
                                Matko, jakie ja literówki i błedy z tego wszystkiego popełniamsad(((
                                • balbinka74 Re: Zuza 18.09.06, 16:42
                                  Jutro juz wizytka w szpitalu...wow!
                                  Nie martw sie wszystko ci powiedza , co i jak...Wiesz, gdzie jest IP tak???
                                  Trza iść troszkę dalej i zameldować się po lewej stronie.Dobrze byc juz cos ok
                                  7.30 . Przyjmujacy cię ginek przeprowadzi wywiad.Potem pani pielęgniarka
                                  zaprowadzi do odpowiedniej sali...znowu wywiad, tempka, anastezjolog, ja miałam
                                  przed laparo jeszcze ekg.Nie zapomnij podbitej legitymacji ubezpieczeniowej!!!
                                  Lepiej troszkę po hsg odpocząć..zreszta to zawsze jakas ingerencja w
                                  organizm..a w pracy i podczas wyjazdów korzystasz z publicznych toalet:
                                  (((Róznie lekarze doradaja...podobno przynajmniej kilka dni powinno sie
                                  luzować. Kumpela miała na Polnej robione hsg..i juz po 15 była w domku.
                                  Trzymaj sie kochana!!!Spakuj torbę i poleniuchuj z namismile))
                                  • althea35 Re: Zuza 18.09.06, 16:51
                                    Moj mezus wpadl na obiad, wiec wykorzystalam sytuacje i pojechalam z nim jak
                                    wracal do pracy. Mialam kupic ksiazke, ale jej nie mieli w ksiegarni. Kupilam
                                    za to kilka ciuszkow dla malenstwa.

                                    Cytrusiu ty sie tak nie denerwuj!! Faceci sa dziwni! U nas tez niby na godzina
                                    sie czlowiek umawia a pozniej i tak musi czekac. Buzka! I zjedz koniecznie cos
                                    dobrego!

                                    Pitu_finko, brzuszek masz sliczny! I wcale taki malenki on nie jest, wiec i
                                    Zosia wcale taka malenka nie jest.

                                    Zuza, tyle bab bedzie za ceibie trzymalo kciuki, ze wszystko musi byc dobrze!
                                    Mnie sie zdazylo byc w szpitalu, taz z nienacka o 12 w nocy. Bedzie dobrze! Ty
                                    spedzisz tam tylko kilka godzin!
                              • pitu_finka Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:17
                                Zuza, juz wysylam.

                                Nie martw sie, bedzie dobrze. Ja tez w zyciu w szpitalu nie bylam, wiec nie
                                moge pocieszac ze to nic strasznego, ale na pewno wszystko bedzie dobrze. Bede
                                trzymala kciuki zeby wszystko dobrze poszlo a badanie posunelo Was naprzod w
                                staraniach o dzieciaka. Tylko sie nie denerwuj, jak juz bedziesz rodzila to
                                soebie jeszcze w szpitalu pobedzieszsmile
                                • ma_ruda2 ZUZKA!!! 18.09.06, 16:22
                                  myslami bede jutro z toba!! i z towim Mtongue_outP a na serio, to sciskam mocno smile)
                                  bedzie dobrze, postaraj sie nie denerwowac! DUZY buziak kiss*
                                  • ma_ruda2 Pytanko!! 18.09.06, 16:25
                                    Laski, mam brac leki na hormonki od 16 dc, a nie wiem kiedy liczyc pierwszy sad
                                    bo 08.09 ze mnie slusznie polecialo ale 2 dni wczesniej byly male plamienia.
                                    wiec jak 1 dc to 08.09 czy 06.09?? ktoras jest madrzejsza ode mnie??
                                    • pitu_finka Re: Pytanko!! 18.09.06, 16:26
                                      Ja nie wiem, ale podobno plamienia przed @ sie nie licza, tylko taka uczciwa @.
                                      Ale lepiej to jeszcze z kims skonsultuj.
                                      • zuza1978 Re: Pytanko!! 18.09.06, 16:30
                                        Dzięki wielkie za kciuki i ściskismile)) Przydadzą sie. Nie ma to jak na forumsmile))

                                        A co do 1 dc - mi mój dr każe liczyć od pierwszego dnia prawdziwego krwawienia.
                                        Kiedyś tez mu mówiłam o plamieniu dzien przed, ale dla niego ten następny
                                        dopiero się liczył.
                                  • enterek77 Re: ZUZKA!!! 18.09.06, 16:30
                                    A już myślałam, że zapomniałyście o mniesmile))
                                    Tatanko, dzięki za dobre słówkosmile))
                                    Zuzia, ja byłam w zeszłym roku pierwszy raz w szpitalu (nie licząc wycinannych
                                    migdałków jako 4-latka). Nie było źlesmile
                                    zmykam zbierać się do miasta.
                                    Cytrusik, ścisakm mocnosmile ja ostatnio miałam ciche dni z E. Na szczęście po
                                    trzech dniach spania w małym pokojusmile udało sie osiągnąć kompromissmile
                                    Powtórzę za dziewczynami: faceci tak mająsmile
                                    pozdrawiamsmile
                          • tatanka-2002 Re: Aniulm! :D 18.09.06, 16:26
                            Aniu - dla mnie to już wielki brzuchol,
                            bo całe życie płaski miałam z krateczką....
                            Teraz to taki bebech sobie wisi i wkurza....
                            • hortika Marudko 18.09.06, 16:42
                              moja pani doktor też kazała pierwszy dc liczyć jak jest porządne krwawienie.
                              dzięki za zdjęcia, nie mogę się doczekać kiedy Mały pozwoli mi je na spokojnie
                              obejrzećsmile
                              Nie wiem czemu nie do wszystkich dotarły zdjęcia mojego syneczka rozbójnika, na
                              przeprosiny wyśle nowe z dzisiajsmile
                              Cytruś- rzeczywiscie miałaś wkurzający dzień, trzymam kciuki żeby było już
                              lepiej. A Konsul jest coraz starszy to i pewnie już nie bedzie wył niedługo.
                              Dzięki za wszystkie rady odnośnie karmienia - szczególnie Ani, Tycji i
                              Kocurkowi, sposobu z kminkiem nie znałam -ja piję Karmi i bawarkę-też fajnie
                              pomaga.
                              Tycja- ja też zauważyłam podobieństwo naszych synkówsmile
                              • hortika Erga 18.09.06, 16:44
                                mam nadzieję, że twój post o zniknięciu z forum za trzy tygodnie to jakiś
                                ponury żart był, co?? przecież Anglia to nie Zimbabwe i net to tam jest
                                powszechnie dostępnysmile))
                                • lalisia78 jestem i ja 18.09.06, 17:20
                                  witam wszystkie w nowym watku
                                  dzisiaj bylam z amelka u lekarza na kontrole wagi i po mleczko no i pan doktor
                                  piwiedzial ze gabarytowo wyglada na dzecko 8 msmile ma 8 kg i 71 cm
                                  • yskyerka Re: jestem i ja 18.09.06, 17:47
                                    Ja też jestem! Erga, tytuł jest super!

                                    Balbinko, na nieuczących się sposobu nie mam, ale na skrzynkę sąsiadów -
                                    owszem. Nie wiem, jak ty się na to zapatrujesz, bo ja po prostu oddałabym im
                                    jakiś list na wpół otwarty. "Przypadkiem. Zagapiłam się i nie spojrzałam
                                    na adresata". Jak nie pojmą aluzji, to akcję powtórzyć.
                                  • potwors Re: jestem i ja 18.09.06, 17:55
                                    Witam dziewczyny!

                                    Cytrusku - mam nadzieje, ze juz Ci wscieklosc odpuscila nieco - ja sie wkurzylam
                                    juz nawet tylko czytajac Twoj post - nie chce myslec, co by bylo, gdybym tak
                                    miala "na zywo"!!

                                    Enterku - a coz to za malzenskie sprzeczki? dobrze, ze juz OK!

                                    Zuza - ja tez bede kciuki trzymala - i wyobrazam sobie, jak sie denerwujesz: ja
                                    bym pewnie umierala.

                                    Balbinko - tak sobie mysle zawsze, ze dobra z Ciebie nauczycielka jest -
                                    zaganiasz do pracy i uczysz systematycznej nauki - oby takich wiecej, bo ogolny
                                    poziom jest fatalny!!

                                    Aha, ja tez chce pozachwycac sie brzuszkiem Fineczki!! Ladnie poprosze... i od
                                    Tatanki tez nie dostalam... buuu!

                                    Lalisiu - gratuluje postepow cory!

                                    A ja dzisiaj udalam sie zapisac do lekarza 1 kontaktu (trzeba sie pofatygowac i
                                    wpisac sie do zeszytu), zeby potem od niej wydebic skierowanie do gina.

                                    No i juz nie moge na siebie patrzec. W pazdzierniku sie zaczyna nasza gimnastyka
                                    - jest taka sobie, ale zawsze to cos, a jest bardzo tania.
                                    Kupilam sobie slodzik do herbaty, zeby nie miec wyrzutow sumienia, ze pije
                                    litrami. Ku mojemu zdziwieniu wlasnie dzis zobaczylam, ze nie moga go uzywac
                                    kobiety w ciazy!? Czy ktos wie cos, dlaczego slodzik jest niewskazany?

                                    Bebelku, pogon tych od netu!! no ilez mozna czekac...
                                    • erga4 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:06
                                      hahaha - Hortiko - ale mnie ubawiłaś poerównaniem Angli do Zimbabwe big_grinD Ja sie
                                      troszkę tak czuję jakbym jechała do innego świata smile)
                                      Tylko nie wiem jak będzie z podłączeniem do netu, bo kompik jutro zamawiam,
                                      więc jest szansa że będę z wami na bieżąco.

                                      I cieszę się że tytuł się podoba smile) tak mnie jakoś tatchnęło

                                      Marudko-licz od porządnego krwawienia - czyt. chluśnięcia.

                                      I kateb się pojawiła.. Wiem, wiem - Patryczek to bardzo absorbujący mężczyzna-
                                      nie dziwię się że na nic nie masz czasu.
                                      • erga4 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:07
                                        cytrusku - kochana - nie denerwuj się tak. wiem że sytuacja była wkur..ąca ale
                                        dziewczynki chyba wolą spokojną i uśmiechniętą mamusię niż kłebek nerwów. No
                                        już - uśmiech proszę!!
                                      • erga4 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:16
                                        aaa - zapomniałam - Pituś - wyglądasz cuuuudnie!!!!!! do twarzy ci z Zosią w
                                        brzuszku smile
                                        • pitu_finka Re: jestem i ja 18.09.06, 18:16
                                          Dziękujęsmile
                                    • yskyerka Re: jestem i ja 18.09.06, 18:07
                                      Potwors, słodziki - a zwłaszcza aspartam - mogą powodować wady wrodzone mózgu.
                                      Oprócz paru innych lżejszych bądź poważniejszych dolegliwości u osób dorosłych,
                                      z rakiem włącznie.
                                      • erga4 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:13
                                        A mi dziś jakoś smutno...
                                        Moja psinka chodzi osowiała, obolała... nie ma apetytu i wogóle jakaś taka
                                        smutna. Oczko na którym ma już taką białą powłoczkę spuchło i zaczęło łzawić. I
                                        tato poruszył temat... same wiecie... poryczałam się - bo jak można uśpić
                                        swojego ukochanego zwierzaka... A z drugiej strony jak można pozwolić mu się
                                        tak męczyć...

                                        Już nie raz miała takie załamania zdrowotne - ale wtedy była młodsza. teraz ma
                                        już guzki na całym brzuchu (początkowo miała usuwane)

                                        tłumaczę mu że jeszcze się nic takiego nie dzieje - i z mamą go
                                        przegłosowałyśmy że jeszcze chwilę poczekamy. Ale już mi smutno na samą myśl.
                                        Wiem - ma 16 i pół roku - jak na psa to bardzo dużo. Ale wolałabym żeby sama
                                        odeszła..

                                        No to się wyżaliłam...
                                        I już mi lżej
                                        Idę pobiegac na stadion.
                                        • pitu_finka Re: jestem i ja 18.09.06, 18:16
                                          Potwors, zdjecia polecialy.
                                        • balbinka74 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:29
                                          Erguś...to sa trudne decyzje..nie zazdroszczęsad((
                                          Mam nadzieję, że bedziesz miała szybko dostep do neciku!!!Może juz teraz zlec
                                          męzusiowi sprawedzenie sytuacji...a skoro wszystko robi na ostatnia chwilę...to
                                          na 12 sie wyrobi!!

                                          Yskierko, ten typ czlowieka tylko zrobiłby awanturę,ze pewnie wszystko
                                          podczytuję...Akcja była juz podczas naszego wyjazdu...bo sasiadka miała
                                          pretensje,ze nie ma dostepu do skrzynki!!!! Noz myslałam,ze mnie trafi...to ona
                                          powinna polowac na listonosza..skoro sobie przez cały dzien lokcie wygniata na
                                          parapecie, albo sobie własna skrzyneczke zakupić...Zreszta juz wspominalismy
                                          listonoszowi,ze to nie ich skrzynka...a on dalej wrzuca!!...Zreszta wszyscy tak
                                          robie..i ci z gazowni, elektrowni, wodociagówsad(((

                                          Dziewczyny, teraz ja mam pytanko... macie jakies namiary na dobrego specjaliste
                                          od in vitro??? A ta słynna Karwacka..tez sie tym zajmuje??? Ktos tutaj o tym
                                          pisał....Obiecałam kumpeli,ze sie dowiem z pewnego źródła...niestety..im tylko
                                          to pozostalo sad(((
                                          • potwors Re: jestem i ja 18.09.06, 18:32
                                            Ergus - sciskam!!

                                            Pitus - no rzeczywiscie - slusznie sie wszystkie dziewczyny brzuszkiem z Zosia
                                            zachwycaja!! dzieki!

                                            No rzeczywiscie, z tymi slodzikami to kiepska sprawa. a juz sie cieszylam.
                                            dobrze chociaz, ze grosze kosztowal!
                                          • balbinka74 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:40
                                            Tatanko...oj troszke juz sie brzusio pojawił!!! Jeszcze troszke i wszyscy beda
                                            podziwiali!!!
                                            Domek coraz piekniejszy...jejku zazdroszcze, ale tak pozytywniesmile))

                                            Pitusiu..przeslicznie wyglądasz!!! Bluzeczka wspaniała!!!

                                            Horticzko...czyli nie zobaczę Tomaszka???? Szkodasad((
                                            • yskyerka Re: jestem i ja 18.09.06, 18:44
                                              Balbinko, do Karwackiej można też iść w sprawie in vitro.

                                              A z tą sąsiadką to rzeczywiście kiepska sprawa. Ale ja pisałam tylko,
                                              żeby te koperty otwierać tylko częściowo - rozciąć nożem tak np. w 1/3
                                              albo do połowy. Może to by poskutkowało.

                                              Jest jeszcze inna opcja. Zawieruszyć gdzieś kluczyk. Tak na tydzień
                                              albo dwa. wink
                                    • althea35 Re: jestem i ja 18.09.06, 18:08
                                      Patwors, wywal ten slodzik natentychmiast do kosza! Jak sie truc to juz lepiej
                                      cukrem. Mozna tez miodem slodzic i dobre i zdrowe.
                                      A slodzik pewnie zawiera aspartam, niewskazany w ciazy. W ogole dla nikogo nie
                                      wskazany. No chyba ze dla cukrzykow ewentualnie... bo w koncu kazdy wybor to
                                      wybieranie mniejszego zla.
                                      • potwors Re: jestem i ja 18.09.06, 18:23
                                        No popatrzcie - zupelnie nigdy nie slyszalam, zeby slodziki byly "be" (ale sie
                                        tez i nie interesowalam, przyznaje) - do glowy mi nie przyszlo!!!
                                        I on nie jest na bazie aspartamu, tylko sacharyny i cyklamatu.
                                        • ma_ruda2 Balbinko! 18.09.06, 18:42
                                          u slynnej karwackiej, czy jak jej tam in vitro miala moja psiapsiola na poczatku
                                          wrzesnia, nad dniach doslownie. Laski 'wszczepili' jej az 3 jajeczka, teraz
                                          trzymamy kciuki zeby byly trojaczki!!! smile) jak chcesz to ja poprosze zeby
                                          napisala co i jak, ale nie bardzo wiem o co pytac. z tego co wiem, to dostala
                                          leki na jajka (ona wychodowala az 12), mozna kilka oddac obcej babie i wtedy
                                          jest zniszka o 2500 tys. ceny calego zaplodnienia nie znam ale jak chcesz to sie
                                          o wszystko podpytam.
                                          • anialm Re: Balbinko! 18.09.06, 18:46
                                            zdjęcia poleciały smile
                                            w takim tempie (czyt. poślizg) ciekawe kiedy uda mi się wysłac Wam jakieś
                                            zdjęcia juniora tongue_out

                                            Balbinko - słów brakuje na sąsiadke.... Ja to czasem złośliwe babsko jestem i
                                            wcale bym listów nie dawała tylko wrzucała do zwrotów...

                                            • anialm Pituś!!! 18.09.06, 18:50
                                              Nie będę oryginalna - WYGLĄDASZ BOSKO w ciąży smile) ślicznie!!!
                                          • ma_ruda2 Re: Balbinko! 18.09.06, 18:50
                                            Balbinkko nie krzycz, boshe znizka przez SZ!!! nosz wstyd sad( pale poprosze sad
                                            • balbinka74 Re: Balbinko! 18.09.06, 19:01
                                              Marudzia...nie krzyczęsmile))Co ty..jestem juz w domkusmile))
                                              Koleżanka chciała jakies namiary,jak długo trza czekać na wizytkę, jakie
                                              badanka lepiej wczesniej juz zrobić... koszty, ...ale przede wszystkim chcą
                                              kogos sprawdzonego .W tej chwili dojrzewaja do decyzji...ale praktycznie juz ja
                                              podjęli, teraz tylko kwestia czasu , no i gdzie najlepiej podejśc do in
                                              vitro.Mam nadzieję,ze twojej psiapsiólce od razu sie uda, tak jak naszej
                                              cytrusismile))
                                              • balbinka74 Re: Balbinko! 18.09.06, 19:17
                                                Anialm..ty złosliwa??? Nie wierzę!!!
                                                Pooglądałam sobie twoje zdjątka..i ...tak mi sie to nasze spotkanko
                                                przypomniało... I zjakimi pieknymi kobietami ja siedziałam...a potem jeszcze
                                                przyszli ich męzowie.....ech...czas zbyt szybko uciekł....Prosze szymusia ode
                                                mnie ucalować....I prosimy o zdjecia!!!

                                                Kocurku, pranko juz wieszasz...czyli na chodzie juz zupelnie jestes ma sie
                                                rozumieć...Co z rosolkiem??? Poili cie non stop??? Mała uwielbia hałas...o
                                                kurczaki..musisz do mnie przyjechac..własnie robią nam drogę!!!Cały dom az sie
                                                trzęsie od cięzkiego sprzętu...te zgrzyty koparek, ciągle jeżdżące
                                                wywrotki....A jak będzie za malo, to ja wezme do szkólki..tam to jest dopiero
                                                jak w ulu!!! I wiem,ze na pewno u grycana bedzie jej sie podobalo!!! Spokojnie
                                                mozesz ja wrzucic w wózek i jazda na lody!!!

                                                Marudziu, jesli znajdziesz chwilkę, to będę ci wdzięcznasmile))Oj te twoje
                                                zatoki..nie ma na nie sposobu??? Jak ma wyglądac ta twoja ginkowa kuracja???
                                                Leć z erga do Franusia, będzie wam raźniejsmile))

                                                A ja jestem ciekawa, czy ktos odgadnie, dlaczego dzisiejszy dzionek jest dla
                                                mnie waznywink))(egocentryczna jestem ot co)

                                                Melbus slonce , przytulam ciumkajaco i slodko do tego!!!!Jak pacjenci??? i
                                                najwazniejsze...@@@@ ustała, czy nadal cie męczy???

                                                • althea35 Re: Balbinko! 18.09.06, 19:20
                                                  Anialm, slicznie wygladalas z brzuszkiem! tylko gdzie ty zmiescilam te 4 kg
                                                  Szymka??
                                                  • anialm Re: Balbinko! 18.09.06, 19:22
                                                    Szymka na szczęście było niecałe 3,5 kg smile
                                                    B. też się dziwił gdzie on tam się zmieścił.
                                                  • althea35 Re: Balbinko! 18.09.06, 19:25
                                                    Pol kilo w ta czy w tasmile Nie pamietalam dokladnie, ale pamietalam, ze byl
                                                    calkiem spory ja tak mlody wieksmile
                                                  • potwors Re: Balbinko! 18.09.06, 19:30
                                                    Anialm, ja tez moge zobaczyc? pliz, pliz....
                                                  • potwors Balbinko! 18.09.06, 19:35
                                                    Nie wiem, nawet spojrzalam w tabelke, ale to nie to...
                                                    moze tabsy dzisiaj odstawilas?
                                                    powiedz nam!
                                                  • anialm Re: Balbinko! 18.09.06, 19:40
                                                    Potwors foteczki poleciały.

                                                    Balbinko tez myślałam że coś z tabelki...
                                                    Potwors może ma rację z tymi tabletami.
                                                  • pitu_finka Re: Balbinko! 18.09.06, 19:41
                                                    Ja tez pomyslalam o tabletachsmile

                                                    Anialm, jestescie z Nulka przesliczne. A Nulka to taki blondzieczek, ze az
                                                    jestem w szoku. Cudo male!!! Ale nie dostalam zdjec z brzuszkiem, tylko te
                                                    sprzed brzuszkasad
                                                  • anialm Re: Balbinko! 18.09.06, 19:45
                                                    Pitu_finko sprawdz pocztę powinny już być.
                                                  • anialm Re: Balbinko! 18.09.06, 19:41
                                                    Althea, bo Ja to chyba takie duże dzieci rodzę tongue_out Nula też ważyła 3,5 kg...
                                                    moze one wiedzą że muszą szybko przybierać na wadze bo wcześnie wyjdą z
                                                    brzucha tongue_out
                                                  • anialm Re: Balbinko! 18.09.06, 19:56
                                                    Marudzia nie zanudzasz!!! Zdjęcia cudne!!!
                                                  • pitu_finka Re: Balbinko! 18.09.06, 20:03
                                                    Aniu dostalamsmile I dwa w jednym wygladalas rownie uroczo! Teraz czaekamy na
                                                    zdjecia Szymusia.
                                                  • yskyerka Re: Balbinko! 18.09.06, 20:05
                                                    Balbinko, nie wiem, jakie sa koszty in vitro w InviMedzie, ale na pewno z
                                                    zapisami do dr Karwackiej nie ma problemu. Ja się zapisywałam na za 2-3 dni.
                                                    Poza tym kobieta jest na tyle wygadana, że na pewno koleżance wszystko wyjaśni
                                                    i odpowie na wszelkie pytania.

                                                    Aniu, dzięki za zdjęcia. Powiedziałabym, że do twarzy ci w ciąży. smile A tort
                                                    byłby piękny, gdyby nie ten ortograf. sad Co za analfabeta napis robił?
                                                  • erga4 Re: Balbinko! 18.09.06, 20:11
                                                    Balbinko-z tego co się orientuję to transfer kosztuje około 6 tysięcy. A
                                                    leczenie hormonalne przed to jakies 2-3 tysięcy. tak jest w Krakowie - w wawie
                                                    pewnie podobnie

                                                    Anialm - nosz cudnie wyglądałaś z brzuszkiem!!!!!!!!
                                                • erga4 Re: Balbinko! 18.09.06, 20:13
                                                  Marudko!!! Nie zanudzasz!!! ja chcę jeszcze foteczki!!!!
                                                  • erga4 Re: Balbinko! 18.09.06, 20:14
                                                    Aha - psinka moja chyba powoli wraca do siebie - apetyt odzyskała, i troszkę
                                                    weselsza jest. ufff.
                                                  • melba7 ... bry wieczór 18.09.06, 20:36
                                                    nic nie napiszę, bo padam na twarz ze zmęczenia.@ poszła precz, czuję,że jajniki
                                                    pracują oj, pracują
                                                  • megi.1 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 20:48
                                                    Witajciesmile))

                                                    Znów przepraszam za milczenie ale tak jakoś wyszło.

                                                    Zaraz biegnę pooglądaćsobie zdjęcia, bo widzę że powinnam mieć pełną skrzynkę.

                                                    Hortiko, Tomuś jest śliczny, taki dorosły wyglądasmile))

                                                    Aniulm, buziaki dla Ciebie, Nulki i oczywiście Szymonkasmile)

                                                    Balbinko, ja też obstawiam, że dziś kończysz tabsysmile

                                                    Miki płacze więc zmykam...
                                                  • potwors Re: ... bry wieczór 18.09.06, 20:51
                                                    Anialm - slicznie Ci bylo z brzuszkiem, naprawde!

                                                    Marudko - cudne te zdjecia!! (ale osmiorniczki do reki bym nie wziela!! brr;-P)

                                                    No i gdzie ta Balbinka? trzyma nas w niepewnosci??
                                                  • balbinka74 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:00
                                                    Kurka, rozpracowałyscie mnie w trzy sekundysmile)) Disiaj ...doslownie za
                                                    chwilunie połknę ostatnią ze znienawidzonych 303 tabletek!!!

                                                    I prosze o wybaczenie, ale mam pilna biurokratyczna prace na jutro, a dopiero
                                                    jestem w powijakachsad(((
                                                  • potwors Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:07
                                                    No nie tak w trzy sekundy. ja sie dlugo zastanawialam i dopiero jak pisalam, ze
                                                    nie mam pomyslu, nagle mnie olsnilo!!!
                                                    Ciesze sie, ze to juz koniec! Buziak.
                                                    No i koncz szybko pracke biurokratyczna...
                                                  • fantaisie Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:17
                                                    Hej!
                                                    Kochane bardzo Wam dziękuję za śliczne zdjęcia!!!!!!!!!! troszkę się
                                                    wzruszyłam.... wybaczycie? i tak mnie naszło, a kiedy ja....
                                                    Wszystkie wyglądacie tak cudownie, macie ten błysk w ślipkach....

                                                    Marudzia, ta woda jest obłędnasmile)) chcę się wykąpać w takim krysztale!!!!!! aż
                                                    mnie nosi!!!!!!!

                                                    Cytrusiu, Ty się nie denerwuj! z facetami różnie bywa, raz lepiej raz gorzej!
                                                    buziaki dla Ciebie!

                                                    Anialm, dzięki za mailasmile)) i za zdjęcia, Ty piękna, a torcik kuszący...

                                                    Zuza, jutro trzymam za Ciebie kciuki!!!!

                                                    Enterku, Tatanka dobrze pisze, ileż to u nas było cykli bezowulacyjnych a efeky
                                                    końcowy....

                                                    Erguś, to strasznie przykre co piszeszsad jak się kocha zwierzaczka to taka
                                                    decyzja wydaje się wręcz niemożliwa...

                                                    Balbinko, a u Was w szkole nie ma czegoś takiego, jak dwa tygodnie bez
                                                    jedynki????? moje wszystkie dziewczynki coś takiego mają, a w pierwszej liceum
                                                    jest nawet cały miesiącbig_grin
                                                    I bosko, że finiszujesz z tabletkami!!!!!!!!!!!!!!

                                                    Ciekawe jak Jutka????

                                                    Hortika, Tomuś jest śliczny!!!! tak cudownie jest do Ciebie przytulony!!!

                                                    Ja w szkole miałam sądny dzieńsad dzieciaki w ogóle nic nie potrafiłysad(( Althea
                                                    nie krzyczałam, nie miałam siłysad tylko się rozpłakałam.... przyniosły mi różę
                                                    na przeprosiny.
                                                    Chyba pójdę spać.
                                                  • misia-ma Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:31
                                                    ja tez jestem, ale pozostane chyba dzisiaj w nasluchu.
                                                    czytam sobie i czytam, ale nie bardzo mam co pisac.
                                                    no bo nie bede o pracy, nie!

                                                    Cytrusia sciskam. tez czesto przerabiam taki temat.
                                                    mnie pocieszac nie trzeba sad tylko rady, rady, rady...ble

                                                    Marudko, myszy ci u nas nie ma, wiec nie napuszcze na ciebie, ale
                                                    prosze ladnie o zdjecia! bardzo ladnie smile

                                                    Anialm, nie wiem czemu, ale twoje zdjecia mi sie nie otwieraja sad
                                                    ale juz sobie przeslalam na prywatnego maila. tylko ze teraz sie
                                                    sciagaja i sie ciagna jak makaron sad

                                                    Tatanko, chudzielcu, brzuszek slodki.

                                                    Pitufinko, twoj rowniez. i mysle, ze nie masz powodu do zmartwien. z Zosia na pewno wszystko ok!!!!!

                                                    Fantaisie, ale masz super dziewszynki smile

                                                    Balbinko, ciesze sie, ze skonczylas tabletki. to teraz ci tylko zyczyc powodzenia

                                                    i nie wiem co jeszcze sad
                                                  • megi.1 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:28
                                                    Miki zasnął a węc ciąg dalszysmile

                                                    Ergo dobrze że psina czuje się lepiej i rozumiem Twoje rozterki w kwestii
                                                    zakończenia cierpienia, bo to bardzo trudna decyzja. A jak przygotowania do
                                                    wyprawy?smile super, że już za niedługo będziesz w ramionach mężasmile))

                                                    Balbinko gratuluję zakończenia łykania tabsów!smile

                                                    Bebelku wróć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    Pituś, ślicznie wyglądaszsmile)) no i na moje oko to Zosia ma w brzuszku dużo
                                                    miejsca żeby rosnąć, więc pewnie sporo już jej przybyło od ostatniego ussmile
                                                    uściski dla nije i dla Ciebiesmile))

                                                    Tatanko, widzę, że Kropek już powoli zaczyna się rozpychać, narazie delikatnie
                                                    no ale z dnia na dzień będzie powiększał to swoje m1 smile)) Proszę go ode mnie
                                                    pogłaskać!smile

                                                    Cytruś mam nadzieję, że dziewczyny już Ci poprawiły nastrój, no bo rzeczywiście
                                                    dzień był delikatnie mówiąc wkurzający, Uściski dla bliźniaczeksmile))

                                                    Zuzo trzymam kciuki, żeby wszytko poszło szybko i bezboleśniesmile))

                                                    Marudko dziękuję za śliczne zdjęciasmile)) no i mam nadzieję, że na jakimś
                                                    spotkaniu zobaczymy wszytkie zdjęciasmile

                                                    No a u nas... Miki rośnie, powoli ubranka 74 mamy tak "na styk", w sobotę miał
                                                    znów plastrowany brzuszek ale znosi to po męsku. Mój M. jest na urlopie więc
                                                    żyjemy sobie sielko anielsko choć bywają zgrzyty wink) Mikeimu udało się już
                                                    kilka razy odwrócić na brzuszek, więc trzeba go nieustannie pilnować, żeby z
                                                    czegoś nie zleciał. No i niewątpliwy sukces to pojawienie się u niego włosów w
                                                    większej ilości, no ale są koloru skóry więc i tak widać je tylko po umyciu
                                                    główkismile
                                                  • gviazdka3 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:11
                                                    Może uda mi się jeszcze załapać z tym postem w pierwszej setce?!?!

                                                    Chciałam tylko życzyć Wam milutkiego wieczoru i dobrej nocki,
                                                    a ja idę dalej robić obrażoną minę mojemu M. - tak, tak,
                                                    dołączam do grona naburmuszonych żon, G. mnie wkurzył, bo
                                                    mimo mej prośby, wrócił późno z budowy i znów sama sobie
                                                    musiałam radzić z Elizką przez cały dzionek + kąpiel, itp...
                                                    no i nie zdołałam nic wyprasować, buuu! (pewnie za kilka min.
                                                    mi przejdzie smile )

                                                    Balbinko, o co chodzi???

                                                    Dobranoc laski!
                                                    m.
                                                  • erga4 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:27
                                                    Fantaisie - wiem - czuję to samo. Wiem tez że ja bym w życiu nie podjęła takiej
                                                    decyzji. Kocham ta psinę jak młodszą siostre!!! Miałam 10 lat jak ją wzięliśmy.
                                                    Była brudna, śmierdząca i zapchlona. A teraz jest najkochańszym zwierzakiem
                                                    zktórym przespałam milion nocy!!! To właśnie moje łóżko traktuje jak
                                                    wspólną "budę" i broni go przed wszelkimi obcymi!! Nie wpuści nikogo (oprócz
                                                    domowników) do pokoju jak mam pościel rozłożoną!! No z wyjątkiem mojego męza
                                                    który jest jedyną osobą "z zewnątrz" którą zaakceptowała i przyjęła do naszej
                                                    budy smile)
                                                  • erga4 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:29
                                                    balbinko-nie zauważyłam twojego pytania!!!!! Nosz jak się cieszę że te
                                                    wstręciuchy tablety odstawiasz!!!! To teraz do dzieła kochana!!!!

                                                    A ja już bzikuję bez chłopa - czy to normalne że mam codziennie erotyczne sny???
                                                    I twarzy w nich nie widzę ale to chyba mój mąż hihihi
                                                  • megi.1 Re: ... bry wieczór 18.09.06, 21:32
                                                    Fantaisie, spryciule z Tych Twoich uczennic, wiedzą że taką różą człowieka
                                                    rozbrojąsmile)) A jak Ty się czujesz? Przeszły już te bóle głowy i pleców???
                                                    Uściski!
                                                  • megi.1 Marudko! 18.09.06, 21:34
                                                    Zakochałam się w tej osmiornicy, ależ ona słodziutka jestsmile)))
                                                  • fantaisie Re: Marudko! 18.09.06, 21:38
                                                    Fakt ta ośmiornica jest rewelacyjnasmile)))

                                                    Megi, głowa już boli zdecydowanie mniej! biorę apap raz na 8h, a wcześniej
                                                    brałam co 4h...
                                                    Ale ogólnie dzisiaj czuję się mocno padnięta.... więc będę jęczeć dużo bardziej
                                                    niż powinnamtongue_out
                                                  • megi.1 Re: Marudko! 18.09.06, 21:43
                                                    Fantaisie jęcz sobie do wli jeżeli to tylko Ci ulge przyniesiesmile!!! w końcu
                                                    każda z nas ma prawo sobie pojęczeć jak jej źle!
                                                  • fantaisie Re: Marudko! 18.09.06, 21:46
                                                    Dzięki Kochanasmile))))) nie pamiętam kiedy miałam taki dzień.... wszystko mnie
                                                    boli, wkurza, nic mi się nie chce.... olałam sprzątanie w kuchni, niech te gary
                                                    sobie stoją.... nie zrobiłam P. kanapek do pracy-ma rączki zrobi sobie sam!
                                                    zostawiłam ciuchy na podłodze, buty rozwaliłam na srodku pokoju, dostałam
                                                    herbatkę i teraz dogorywam przy kompie....
                                                  • megi.1 Re: Marudko! 18.09.06, 21:51
                                                    MOniś, puść sobie jakąś fajną muzykę, wyłóż na kanapie swoje obolałe ciało,
                                                    zamknij oczy , nie myśl o niczym i zrelaksuj się!!!!! zasługujesz na chwilę
                                                    nicnierobienia!!!smile))
                                                    Przesyłam Ci uścisk podnoszący na duchu i słowa piosenki Kultu, które sobie w
                                                    chwilach trudniejszych cytuję:
                                                    " hej hej hej inni mają jeszcze gorzej
                                                    lecz nie da ukryć się że są tacy którym jest lepiej"wink))
                                                    i tym optymistyczny akcentem kończę i idę spaćsmile

                                                    dobranoc piękne kobietysmile!!!
                                                  • melba7 Dzięks za wszystkie wspaniałe fotki 18.09.06, 21:59
                                                    za te , które juz dostałam, i za te, które dopiero dostanę;P
                                                  • zuza1978 Re: Dzięks za wszystkie wspaniałe fotki 18.09.06, 22:02
                                                    Się wykąpałam, torbę spakowałam, zdjęć nie pooglądałam, bo mój komputer mi
                                                    mówi, że są zablokowanesad więc dopiero w pracy mi się uda.
                                                    NIe mam na nic już siły dzisiaj, idę spać przytulona do książki, niech jutro
                                                    już się skonczy....
                                                    Słodkich snów kochane....Jutro zdam relację
                                                  • ma_ruda2 Re: Dzięks za wszystkie wspaniałe fotki 18.09.06, 22:06
                                                    Zuzka - clay dzien myslami bede z Toba!! trzymaj sie dzielnie kochanie!!!

                                                    Fantaise, a co z toba kochana?? nie sprzatasz?? ktory to dc, co??

                                                    Balbinko gratuluje zakonczenai kuracji, ja wlasie w tym miesiacu swoja 3
                                                    miesieczna zaczynam ... i tak mysle o tym co mi powiedzialas o Bracie
                                                    Franciszku, moze faktycznie wczesniej pojde??
                                                  • fantaisie Re: Dzięks za wszystkie wspaniałe fotki 18.09.06, 22:09
                                                    Marudzia, mam w dooopie sprzątanie! nie wiem który, chyba 25dc
                                                    Właśnie P. powiedział mi, że go coś boli w klatce, jak wydycha powietrze!
                                                    cholera jasna!
                                                  • ma_ruda2 Re: Dzięks za wszystkie wspaniałe fotki 18.09.06, 22:02
                                                    ja tez sie w tej osmiorniczce zakochalam smile) byla cudna, a jak fajnie kleila sie
                                                    mackami do reki smile) cudo.
                                                    Monia wode w CRO maja NAJPIEKNIJESZA!!! tak srtasznie czysta i w tak pieknych
                                                    kolorach!!!

                                                    Misia kurcze wykasowalam juz oba maile bo robilam porzadki na skrzynce sad(
                                                    Ergunia moglabys moje zdjecia wyslac Misi?? bardzo, bardzo prosze smile))
                                                    Misia - sorkismile)
                                                  • fantaisie Re: Dzięks za wszystkie wspaniałe fotki 18.09.06, 22:06
                                                    Zuza lecą do Ciebie na jutro już fluidki!!!!!!!!!!

                                                    Marudzia, chcę do tej wody, zaraz oszaleję!!!!!!!!!!!!

                                                    A teraz idę spać, to chyba najlepsze co mogę zrobić, bo sama siebie mam dośćsad

                                                    Megi, spokojnej nocki

                                                    Dobranoc
                                                  • feromonka Kasiu! 18.09.06, 22:07
                                                    kochana dziękujęwink i ściskam


                                                    ...jestem przeszczęśliwatongue_out
                                                  • erga4 Re: Kasiu! 18.09.06, 22:42
                                                    Się robi Marudko!!! wysyłam twoje foteczki Misi.

                                                    ooo i widze że i od Hortiki dostałam foteczki Tomcia - i to nowe!! takie
                                                    słodkie maleństwa można oglądać w nieskończoność!!
                                                  • erga4 Re: Kasiu! 18.09.06, 22:44
                                                    Feromonko-a czemu jestes przeszczęśliwa??? pochwal się!!!

                                                    Monia - a czy ty przypadkiem.... no nic nie mówię co by nie zapeszac, ale jak
                                                    monia nie sprząta to albo jest chora albo.....
                                                    ciiiii
                                                    ja nic nie mówię smile)))
                                                  • feromonka Re: Kasiu! 18.09.06, 22:48
                                                    Aga narazie nie zapeszamsmile
                                                  • balbinka74 Re: Kasiu! 19.09.06, 00:57
                                                    Feromonko...czyżby???? Oj potrzebna nam jest dobra passa...dawno 2 kreseczek
                                                    nie bylo...A może juz finiszujesz z praca ? wyznaczyli termin?

                                                    Fantazyjna podpadnięta jestes....ja nic nie mówię!!! a Pawełkowi penie tchu
                                                    zabraklo, gdy w koncu zonka mały nieładzik po sobie zostawiłasmile))) byc może to
                                                    reakcja na dzień bez psa....
                                                    buziaki!!!

                                                    Ide spać...skończyłam z biurokracjąsmile))
                                                  • tatanka-2002 Re: Kasiu! 18.09.06, 22:45
                                                    Fantaisie - czy to możliwe, że mi się wirtualnie udzieliło?
                                                    Od południa koszmarnie boli mnie głowa i kręgosłup.
                                                    Mój masażysta ma dużo roboty i tylko buziaki mi posyła.....
                                                    niestety one niebardzo pomagają....buuu......

                                                    Poza tym śmiejecie sie z mojego brzuszka, a on dla mnie z góry jest juz duży!!
                                                    Nigdy wcześniej taki nie był, a ja chciałabym mieć taka jak Pitu Finka...
                                                    Niestety czasu cofnąć się nie da i muszę cierpliwie czekać....
                                                    Obiecuję wysłać kolejne fotki jak już coś "faktycznie" będzie widać....

                                                    Na dodatek złego...co mnie denerwuje....
                                                    Organizuje jakieś chore szkolenie dla P. i mam juz dosyć
                                                    kompletowania ofert ddzwonienia i gadania z tymi
                                                    ograniczonymi ludźmi z którymi nie moge się dogadać.
                                                    Chyba powinnam iśc spać, bo nic dobrego dzisiaj już chyba ze mnie nie będzie...


                                                    Dobranoc Kobietki!!!

                                                    Zuziu - trzymam kciuki!!!

                                                    Aniulm - nie mam Twoich zdjęć, więc cicho się upominam....
                                                  • erga4 Tatanko 18.09.06, 22:45
                                                    A co u Małgosi??? rozmawiałaś z nią ostatnio?? Jak Maja??
                                                  • tatanka-2002 Re: Tatanko 18.09.06, 22:48
                                                    Mam dołka bo nawet nie wiem co u Małgosi....
                                                    Nie dzwoniłam do niej od tygodnia i jestem niedobra koleżanka....
                                                    Idę spać bo zaraz się porycze.....
                                                  • feromonka Re: Tatanko 18.09.06, 22:49
                                                    odebrałaś mojego maila?
                                                  • feromonka Re: Tatanko 18.09.06, 22:51
                                                    Kurka ....ta bezprzewodowa mysz doprowadza mnie czasme do białej gorączkisad
                                                  • tatanka-2002 Re: Tatanko 18.09.06, 22:58
                                                    Ja swoją dzisiaj wywaliłam, bo pały mi baterie i mnie wku..iła.
                                                    Poszłosmile
                                                  • erga4 Re: Tatanko 18.09.06, 22:51
                                                    Skarbuś - przestań!!!! Ty niedobra???? Ty taki chodzący aniołek jesteś!!! Którz
                                                    jak nie ty był z Małgosią w najtrudniejszych chwilach?? I ty mi piszesz że "aż"
                                                    tydzień - dla mnie to tylko tydzień!!! Buziaczek na dobranoc - uciekaj spać a
                                                    jutro obudź się z uśmiechniętą buźką.
                                                  • ma_ruda2 Re: Tatanko 18.09.06, 23:00
                                                    tatanko kolorwych snowsmile) i Ergunia ma racje ty aniol jestes nie czlowiek smile)

                                                    Ergus dzieki wielkiesmile
                                                    dobrze ze z psem lepiej i niech juz tak zostanie smile

                                                    Ja tez sie dziwie troche Moni i daltego pytam o dctongue_out Monia thx za esa smile)

                                                    dobranoc laski, lece do wyrka wygrzac boloace strasznie zatoki sad leki nie
                                                    pomagaja sad( i ja tez poklocilam sie z P sad do dooopy jakis dzien, nawet sie
                                                    poryczalam i teraz ze soba nie gadamysad( trudno ...

                                                    branoc...
                                                  • feromonka Re: Tatanko 18.09.06, 23:05
                                                    thx, zaraz lece patrzećsmile
                                                  • ma_ruda2 dzien dobry :) 19.09.06, 08:39
                                                    pierwsza jestem?? co jest??
                                                  • lalisia78 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 08:46
                                                    a ja mam dola dzisiaj amelka wstala przed 5 o 6 obudzila s\woja siostre nie
                                                    chce jesc ani spac zawsze po 2 do 3 godzin jest padnieta a dzisiaj nie. Do tego
                                                    wszystkiego nie ma dnia zebysmy sie z m nie poklucili albo przed wyjsciem do
                                                    pracy albo zaraz po jego przyjsciu. Pomalu mam wszystkiego dosc on mnie wcale
                                                    nie docenia dzisiaj mi powiedzial ze nic nie robie w domu balagan wiec on tez
                                                    po sobie nie bedzie sprzatal obiadu nie podaje mu nie wystarczy ze jest
                                                    ugotowany i tylko do mikrofali wlorzycsadani nie robie sniadania kolacjisad od
                                                    rana chodze i rycze
                                                  • gviazdka3 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 08:57
                                                    I ja witam się z Wami wtorkowo!!!

                                                    Miałam dziś przerwę w spanku o 3, ale za to pospałyśmy teraz prawie do
                                                    8, więc jest OK ! big_grinDD

                                                    Feromonko, ale tajemnicza jesteś! Pochwal się!!!

                                                    Marudko, dzięki wielkie za kolejną partię super foteczek, wyglądacie
                                                    na nich bosko i co tam, powtórzę: uwielbiam Twoje podwodne sesje!!! big_grin

                                                    Miłego dnia!!!
                                                    m.
                                                  • anialm Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:06
                                                    Fantaisie mówisz że dziewczynki „wzięły” Cię na różyczkę… cwane bestie smile
                                                    wiedzą jak udobruchać człowieka.
                                                    I co z tym sprzątaniem?... rzeczywiście dziwne zjawisko smile ale nic więcej nie
                                                    piszę.

                                                    Balbinko – to wcale nieegoistyczna data smile Ja z niecierpliwością czekałam aż
                                                    skończą Ci się te okropne tablety.

                                                    Megi Miki rośnie jak na drożdżach… duży chłopak to i się już przewraca z
                                                    brzucha na plecy smile

                                                    Lalisiu faceci są jednak beznadziejni sad … nie płacz kochana, weź dziewczynki
                                                    i idź sobie na dłuuugi spacer.

                                                    Tatanko podsyłam foteczki.

                                                    A my walczymy z katarem… ciężka sprawa, gdy takiemu maleństwu trzeba noska
                                                    czyścić, ale dzielny chłopak jest!

                                                    Dziękuję za komplemanta, aż spąsowiałam ... aktualnych Wam w takim razie (mojej
                                                    osoby) nie będę przesyłać, bo jedyne spodnie w jakie wchodzę to ciążowe... i
                                                    najśmieszniejsze jest to że nie mam prawie już wcale brzuszka... wszystko w
                                                    tyłku zostało... sad
                                                  • cytrusowa aha, rozmaiwalam 19.09.06, 09:10
                                                    z Abie i macie gorące pozdrowienia.
                                                    na dniach ma zabieg na jedną rękę, a pozniej sie okaze kiedy następna.
                                                    ma się niezle, Młody rownież - mama jest dumna, ze maly przespyia prawie calą
                                                    noc tylko z jendą pobudką i ma nadzieje, ze tak juz zostanie.
                                                  • cytrusowa Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:06
                                                    ja sie z wami witam.

                                                    dzis mi lepiej psychicznie, a fizycznie to jeszcze daleko - leb mnie boli i krew
                                                    z nosa poszla. ale to norma po takim dniu nerowo.
                                                    wczorja juz nie zagladalam, nie mialam sily i do dupy sie czulam.
                                                    z jedzeniem bylo kiepsko, ale udalo mi sie nie zwrocic z tych nerwow.\

                                                    Konsulek zaczyna byc odcinany od pępowiny, bo jego zachowanie wynika tez z tego,
                                                    ze wszedzie za nami lazi, spi z nami w sypialni....
                                                    przede wszystkim drzwi do lazienki nie sa juz otwarte, spal w przedpokoju tak do
                                                    3 w nocy, potem go wpuscilam - okazalo sie, ze chlopak nie spal, tylko sstal i
                                                    czekal.
                                                    dzieki temu reszte nocy przespal przy nas, bez mlaskania, ciumkania i chrapania.

                                                    no w kazdym razie bedzie z lekka trenowany.

                                                    a z sasiadami....zostawiamy jak jest, tylko prosze M by napisala kartke w
                                                    powiesil w windzie. zobaczymy jak zareagują.


                                                    ma_rudnka - dziekuje za fotki, klimat na nich jest po prostu cudny, widac, ze
                                                    wypoczywaliscie na maksa.

                                                    Erga - co do psiakow w zlym stanie zdrwoia moge sie wypowiedziec, przeciez
                                                    batonik wg wszystkich poza nami i lecznicą powinien zostac uspoiny, bo "na pewno
                                                    cierpi" wymiotując zolcią czy wygladajac jak psi szklielet.
                                                    a wbrew temu co ludzie mowią widac, ze pies cche zyc, ma wolę wali i przede
                                                    wsyzstkim go nie boli.
                                                    a on ma guza na tarczycy, mial tez na jakims organie wewn. ale lagodne te guzy są.
                                                    teraz mu na tarczycy odrosl znowu, dostal leki na zmniejszenie i jest lepiej.
                                                    ale juz nie tyje. i nie przytyje.
                                                    ale chce zyc!

                                                    ja nie wiem co dzis na obiadsad znow musze se sama robicsad
                                                    pierdziele taki interessad

                                                    no ale nic - wam zycze milego dzionka

                                                    Fantaisie - juz lepiej???
                                                  • tatanka-2002 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:23
                                                    Witam się wtorkowo....
                                                    Chyba w lepszym humorku!
                                                    Uciekam jeść śniadanie i w międzyczasie zdjęcia pooglądam.
                                                  • tatanka-2002 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:31
                                                    Aniulm zdjęcia nie mam sad
                                                    Mogę prosić jeszcze raz????
                                                  • anialm Tatanko poszło jeszcze raz 19.09.06, 09:35
                                                  • jaania77 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:36
                                                    cześć dziewczynki
                                                    melduję się na nowym wątku o cudownym tytule ( Erga - buziak dla Ciebie!!!)

                                                    Poczytałam troche i dużo wiem smile ale nie tak dużo pamiętam sad

                                                    Balbinko - gratulacje, że nie musisz już wstrętnych tabsów łykać

                                                    Anialm - wytrwałości w walce z dziecinnym katarem

                                                    Marudko - zdjęcia śliczne, to podwodne rzeczywiscie przepiekne!!

                                                    Erga - sciski z powodu psiaka sad Domyślam się, ze Ci bardzo ciężko....

                                                    Mam nadzieję, że mam na skrzynce zdjecia Pitusiowego brzuszka i Tomusia
                                                    Hortiki, obejrzę w domku.

                                                    Jutka mi wczoraj tylko napisała smska ze na rozprawie było super i ze bardzo
                                                    zmęczona wraca więc pewnie dlatego się nie włączyła wieczorkiem

                                                    Fantaisie - zwolnij - moze to organizm się buntuje!!! I dbaj o Pawełka, może
                                                    jego organizm też się buntuje??

                                                    Melba ściskam!!!!!!!!

                                                    Bebelku - gdzie jesteś?????????????


                                                    Ja zdążyłam już dzis być u ginka, pecherzyk urósł - mierzy sobie dzis 23 mm i
                                                    lada chwila ma pękać. Mam jeszcze przyjść w czwartek lub piątek, żeby sprawdzić
                                                    czy pękł. No i mamy brać sie do roboty!!!!!!!!!

                                                    A teraz biorę się do roboty, ale trochę innej sad pa

                                                  • jaania77 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:38
                                                    Enterku - sciskam!!!! mam nadzieję, ze sie jednak coś ruszy w tym cyklu

                                                    I prosze także o zdjecia Anialm i Tatanki - jesli jeszcze nie mam...

                                                    Ane tez dzis na monitoring miała iść, prawda??
                                                  • melba7 Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:43
                                                    witam w piękny, wrzesniowy poraneksmile
                                                    zaraz lecę do pracy, uwaga, dzis młoda doktorowa przychodzi na pierwszy dyżursmile
                                                    Zobaczymy, co będziesmile
                                                    Jutro mam kontrolę u mojej doktor.Ciekawe, co mi powie-ja się czuję jak tuz po
                                                    @, wszystko się uspokoiło, czuję,że jajniki pracują-zwłaszcza lewy.
                                                    Enterku-będzie dobrze, zobaczysz.
                                                    Zdarzają się ciąże z bezowulacyjnych cykli...
                                                  • anialm Re: dzien dobry :) 19.09.06, 09:47
                                                    Melba oby młoda doktorowa okazała się cennym nabytekiem smile
                                                    to chyba dobrze ze jajniczki pracują pełna parą, co?
    • enterek77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 09:28
      Witam we wtoreksmile
      Poczytałam Was i oczywiście nic nie pamiętamsad
      Chyba czas wrócić do robienia notateksad
      byłam wczoraj na usg, dalej nic się nie dziejesad troszkę mi smutno byłosad
      Dobrze, ze był E,to jakoś mi smutki minęłysmile wczoraj mnie zaskoczył, bo nagle
      zaczął się interesować, dkaczego tak jest, po co monitoring i w ogóle. Byłam pod
      wrażeniem.
      Idę jeszcze jutro i w piątek a jak nic nie wyniknie to znowu cykl do d...sad
      zabieram się teraz ostro do pracy, bo chciałabym wcześniej wyjść. A tu stos
      papierkówsad i pomyśleć, że nie było mnie 1 dzieńsmile
      pozdrawiamsmile
      • anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 09:31
        Enterku to Ja będę trzymać kciuki i słać fluidki do jajeczek żeby urosły kiss**
        • enterek77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 09:36
          Dzięki Anialmsmile
          tak bardzo bym chciała......

        • lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 09:37
          hej! To ja ane. Już dawno myślałam o zmianie nicka bo ten przypominał mi - ila
          mam lat i że już tak długo jestem na tym forum bez efektu. Teraz postanowiłam w
          końcu to zrobić. Nie było mnie w weekend. wczoraj nadrabiałam zaległości
          pracowe. No i znowu jestem w tyle forumowym sad
          Szukałam wiadomosci od potwors, chrumpsowej - nie znalazłam. Dziewczyny ja
          nadal kciuki trzymam, bo nic nie wiem. Nie mogę znaleźć czasu na przeczytanie
          wszystkiego. Może ktoś mi powie wink Pliiis
          • anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 09:45
            Chrumpsik niestety niedostała sie i próbuje za rok

            a Potwors dostała @... sad(((

            Nie wiem czy o te wieści chodziło.

            Oby nowy nick przynisół ci szczęście w postaci 2 kresek kiss***
            • tatanka-2002 Aniulm dzieki!!!! 19.09.06, 09:51
              Aniulm - śliczna kobietka z Ciebie,
              taka subtelna i delikatna.
              Jakoś wierzyć mi się nie chce, że Szymonek zmieścił się
              w takim zgrabniutkim brzusiu....
              Tyłkiem nie przejmuj się...
              Pogadamy za trzy miesiące kiedy ja będę jak wieloryb
              a Ty w kieckę sylwestrową będziesz się wbijać smile
          • jaania77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 09:53
            Chrumpsowej sieniestety nie udało w tym roku sad właśnie - Chrumpsie -ściskam -
            i tak jesteś wielka!!!!!!

            A do Potwors przylazła @ niestety. Ściski
            • lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:04
              Łoj!! Co prawda nie widziałam wielkiej radości z powodu II kresek, ale myślałam
              i miałam nadzieję że jeszcze czekamy. Potwors ściskam mocno i tulę.
              Chrumpsie a z Ciebie i tak jestem dumna, ja w życiu bym się nie odważyła. Poza
              tym jeszcze niedawno zaczynałaś się uczyć włoskiego. Teraz już w tym języku
              egaszmin pisałaś. Dziewczyny mają rację - Jesteś Wielka!!!
              • jaania77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:10
                Ane - a idziesz dziś podglądać pęcherzyk?
                • lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:14
                  Właśnie wyczytałam że ty też idziesz. To dalej trzymajmy kciuki za nasze
                  bąbelki. Żeby były już duuuuże i gotowe do pęknięcia. Choinka testy owu mi nie
                  doszły. Trochę nawaliłam, bo nie podałam nicka w przelewie. Nie mogę się
                  złościć na Ewę. Chyba że to poczta nawailiła. Czekam na newsa od Ewy. A tak
                  chciałam połączyć monitoring z testowaniem. A tu d...
                  • jaania77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:15
                    no ja dzis juz byłam, pęcherzyk 23 mm. Potem mam tylko sprawdzić czy pękł
                    • lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:21
                      Super. Ale jak twój miał w sobotę 12 a dziś 23. To moich (jesli rosły w takim
                      samym tempie) może już nie być. ja w czwartek miałam 11. Kontrolnie było
                      przytulanko ale dopiero wczoraj. Janiu a co powiedział odnośnie peknięcia??
                      • jaania77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:25
                        w zasadzie nic nie powiedział, powiedział ze może pęknąć dzis albo jutro bo ma
                        już dobrą wielkość
                        • erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 11:49
                          jaaniu-kciuki zaciskam żeby pięknie pękł i zaowocował!!!!

                          A ja @ nadal nie mam więc dziś zaczęłam brac duphaston..
                          czyli @ wypadnie mi zaraz przed wyjazdem -może to i dobrze tongue_outP
            • lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:07
              Poproszę też o zdjęcia. Dostałam jedynie Pitusię. Pięknie wygląda. Brzusio
              cudowny. I ten błysk w oku -jak już ktoś zauważył
              • lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:08
                a zdjęcia możecie wysyłać obojętnie na jaką pocztę, tamta i tak będzie jeszcze
                używana
                • chrumpsowa Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 10:32
                  Nic nie wiem co bylo, ale melduje sie na chwilke na nowym watku. Komp idzie
                  znow do naprawy wiec moze mnie nie byc... Jestem z lekka wykonczona wink juz
                  ponad tydz. opiekuje sie dziecmi, ale to sie cale szczescie niedlugo skonczy wink
                  Czasem fajnie byc tylko we 2 wink zaczynam to naprawde doceniac wink Choc na pewno
                  wlasne dzieci to nie to samo co obce...

                  Pozdrawiam i sciskam wszystkie smile
                • kasia0606 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 11:00
                  dzien doberek

                  Dzisiaj jest piekny dzien i ja jestem zadowolona bo udalo mi dogadac i umowic na
                  wymiane tlumika. Jestem baaardzo duma z siebie.

                  Marudko dzieki za zdjecia. Woda ma naprawde niesamowity kolor! I oczywiscie Olka
                  sie prawie posikala z zazdrosci i zdjecie w masce. Juz tatus dostal ochrzant od
                  dzieciatka ze "jej nie zrobil takich superowskich zdjec". Ale krajobrazy z fotek
                  nie co znajome. Wysle Ci nasze to zobaczyszsmile)

                  Horticzko dziekuje Ci takze za zdjecia synka. Jest jak malowanie. Juz slysze te
                  pekajace sercasmile

                  I na deser
                  Tatanko brzusio super. Malutki i zgrabniutki. Zebys Ty moj widziala, a nie
                  jestem nawet w najmniejszej ciazy. Ostatnio popatrzylam w lustro i daje sobie 6
                  miesiac. Nawet juz mi w tramwaju ustepujasmile)) Najwyzszy czas sie za siebie
                  wziazc czy wziasc ( Balbinko ?)

                  Anialm Zycze Twoim dzieciatkom szybkiego powrotu do zdrowia. Wiem jak jest
                  ciezko leczy takiego maluszka. Smutno mi ze musicie doswiadczac takich
                  przykrosci. Sciskam.

                  Feromonko to dobrze, ze juz dobrzesmile)))

                  Balbinko duzo radosci i spelnienia marzen na etapie zyciasmile

                  Fantaisie czy dzisija jest lepiej? Ja od dzisiaj zaczynam myc okna wiec zrobie
                  to w Twoim imieniu, co zwalnia Cie od sprzataniasmile))

                  Erga Ty to chyba dzisiaj masz oczko? I przykro mi z powodu suni.

                  Lalisiu a moze macie mozliwosc zostawienia dziewczynek na jedna noc lub wieczor
                  u rodzicow i spedzic tan czas tylko we dwoje. Po prostu rutyna Was dopada, a
                  codziennosci z dwojka tak malych dzieci jak Wasze nie jest na pewno latwa. Moze
                  Twoj maz ma jakies problemy w pracy. Nie chce Ci mowic, zeby cie nie martwic,
                  ale sam nie umie sobie poradzic. Nie wiem tak strzelam. Moze uda Wam sie
                  wygospodarowac jakies popoludnie, moze wieczor dla siebie zebbyscie mogli
                  spokojnie przy lampce wina porozmawiac. Obydwoje jestescie na pewno zmeczeni i
                  przez to staciliscie dystans do wielu spraw. Mysle, ze taki wieczor we dwoje bez
                  dzieci dobrze by Wam zrobil. Sciskam i caluje. Postaraj sie pousmiechac dla
                  Swoich coreczek.

                  Cytrus chlopy sa ja dzieci. Przez kolano go...

                  Chrumpsowa za rok ich powalisz!!!

                  Potwors sad((((((((((Sciskam!

                  Enterku bedzie dobrze. Mysl pozytywnie to polowa sukcesu!

                  Jaania i Ane trzymam za Was kciuki, co bedzie nie lada sztuka bo bede przeciez
                  myc oknasmile)

                  Jutka gratulacje. Fajnie ze jestes zadowolona. Piewrsze wrazenia sa wazne.
                  Powodzenia w przyszlosci!

                  Dolaczam sie do trzymajacych kciuki za Zuzie!

                  A czy ja o zdjecia Pitu_finki i Anilm tez moge poprosic?

                  to tyle, dwa kolorowe motyle. a teraz biore sie za to, co Kasia zrobic musi.
                  Milego dnia pracy rodacy, moze rodaczki!
                  Buzka
                  Kasia
                  • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 11:15
                    Kasiu, gratuluję umówienia się na tłumik. Takie sprawy zawsze mnie przerastają,
                    a jutro muszę pojechać, żeby mi zrobili klimę, którą naprawiali dwa miesiące
                    temu. Znów pół dnia w plecy, nie mówiąc o tym, że będę się tam czuła jak
                    skończona blondynka, ale budowa samochodu to dla mnie czarna magia. Dobrze, że
                    tym razem mogę powiedzieć po prostu "nie działa".

                    Aha, tylko i wyłącznie WZIĄĆ. smile
            • jutka7 dzieńdoberek :)) 19.09.06, 10:26
              a co to za dolinki na forum zawitały??

              Fantaisie, no jesli Ty pozwalasz garom kwitnąć i ciuchom leżeć na podłodze to
              nie jest dobrze smile)) Nareszcie normalnie!!! smile)) A tak powaznie to mam
              nadzieje, ze to tylko objaw zmęczenia i chwilą oddechu polepszy Twój nastrój.
              No i niech P. zadba o swoje zdrowie! A co do brzuszka to wiesz co... BĘDZIE!!!

              Zuzka, trzymam kciuki i czekamy na wieści! I poprosze o fote twojego
              przystojnego męża, kolegi po fachu smile

              Jaania, bardzo się ciesze, ze pecherzyk rośnie, ze masz normalną owu smile
              zaciskam kciuki smile

              Marudzia, ja poprosze tyle zdjęć ile zdołasz wysłać, bo szybko nie wpadnę do To
              lubie smile) Wysyłaj proszę na adres pracowy...

              Erguś, przygotowania full wypas jak widzę, świetnie smile Juz niedługo! I nawet w
              Indiach jest dobry dostęp do netu, więc nawet sobie nie wyobrażaj, ze Cię nie
              będzie z nami!!! A jesli chodzi o zdjęcia pod woda to kolega pstrykał zwykłym
              jednorazowym aparacikiem kodaka bodajże (do zdjęć pod wodą)- bardzo fajne
              wyszły i oczywiście nie są jakieś artystyczne, ale jako pamiątki sa ok

              Balbinko, coś Ci się nie wiedzie z sąsiadami sad Super, ze już kończysz leki,
              oby cuda zdziałały smile) A ziółka staram się pić, ale nigdy nie byłam
              systematyczna, więc czasem kilka dni pije, potem przerwa itp....

              Megi, ja sądziłam, że mając slubnego w domu to będziesz miała więcej czasu na
              forum smile no ale wiem, on zajęty. Obiecałas mi jedna fotkę, pamiętasz? smile)

              Gviazdko, ciesz sie swoją córeczką i nie smutkuj więcej, bo naprawdę nie ma
              powodu! smile Mówi to ta, która tez specjalnie nie ma, a smuty ją dopadają tongue_outP ale
              chyba czasem trzeba się posmucić, zeby znowu wyszło słońce

              Tatanko, juz 11 tydzień! Super, piorunem zleciało smile

              Anialm, ja też chce zobaczyć Cię w stanie sprzed Szymka smile) mam nadzieję, ze
              uwzględniłaś mnie w liście odbiorców

              W ogóle mam nadzieję, że na skrzynce czekają na mnie foty od Pitu_Finki,
              Tatanki, Marudzi kolejne

              Misia-ma, a co u Ciebie? Jak to nie masz o czym pisać??

              I chyba więcej nie pamiętam

              Pierwszą rozprawę mam za soba, oczywiście sprawa się nie skończyła. Bardzo mi
              się podobało, złapałam bakcyla i chyba będe chciała troche na rozprawy
              jeździć smile) Zuza ma rację- to super uczucie, gdy sedzia tytułuje per pani
              mecenas, cała ta procedura jest taka fajna smile Choc i tak uwazam, ze na salach
              sądowych większe znaczenie ma cała otoczka i formalności, terminy,
              reprezentacja, koszty itp. a sprawiedliwość się gdzies w tym wszystkim gubi...
              Tak czy inaczej, świadków przesłuchiwałam, a czy sprawa zakończy się dla nas
              pomyslnie to sie okaże za kilka miesięcy smile

              A Kraków przepiękny, żałuję, ze nie miałam więcej czasu na spacery. Wróciłam do
              domku nieprzytomna ze zmęczenia, stresik lekki mnie tez trzymał, mężyk
              przygotował obiad i obdarował moimi ulubionymi czekoladkami z okazji inicjacji
              na sali sądowej smile

              piekną jesień mamy, prawda? dziś rano obserwowałam wiewiórki biegające po
              drzewach za oknem smile


              • jaania77 Re: dzieńdoberek :)) 19.09.06, 10:30
                witaj Jutka, fajnie że było super wczoraj!!!
                Ale posta odwaliłaś, no no nosmile
                Kiedy na basen się wybierasz? ja byłam wczoraj, sama bo P. siedział przed
                kompem. Było bardzo mało ludzi i super się pływało. Zapraszam!!!!
                • ma_ruda2 Re: dzieńdoberek :)) 19.09.06, 10:33
                  Jutka gratuluje!! napewno bylas wspaniala Pani Mecenas smile)) daj mi prosze swoj
                  adres pracowniczy to z domku cos ci podesle smile)

                  Zuzka myslimy o Tobie!!!!!! kiss**
                  • jutka7 Re: dzieńdoberek :)) 19.09.06, 10:38
                    Marudzia, adres poleciał na Twoją skrzynkę smile

                    Jaania, no na basen ciągle jeszcze nie mogę. Baaaaardzo żałuję!
                  • lirio.a Re: dzieńdoberek :)) 19.09.06, 10:39
                    Marudziu podeślij jakieś zdjątko z CRO, może być wieczorkiem, ja też się tam
                    wakcjowałam.
                  • chrumpsowa aaaa 19.09.06, 10:40
                    Pitus wygladasz przeslicznie!!!
                    • chrumpsowa Re: aaaa 19.09.06, 10:42
                      Maruda ja tez chetnie obejrzalabym Twoje zdjecia... No i nie mam zdjec Anilm, a
                      tez chetnie zobacze...
                      Kurka wodna no i zapomnialabym: Tatanko domek b. mi sie podoba, a Twoj brzuszek
                      to malenstwo wink no ale przeciez malenstwo w nim siedzi to jak moze byc
                      duzy? wink))))
                      Sciskam
                      • lirio.a Re: aaaa 19.09.06, 10:52
                        wyczytałam że zuzka dziś na hsg poszła. Zuzia jesteśmy z Tobą. Szpital zawsze
                        przytłacza - nawet jak to są zwykłe badania człowiek czuje się chory i taki
                        bezradny.
                        • jutka7 fajny sen dziś miałam 19.09.06, 10:58
                          smile) sniło mi się, ze wysiadłam z samochodu i z fotelika wyciągałam swoją
                          córeczkę, juz taką całkiem dużą, miała kręcone włoski i podszedł ktoś znajomy
                          do nas a ona odważniara jakoś go zaczepiała smile

                          fajny sen smile
                          • lirio.a Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:06
                            lubię takie sny. Dwa dni temu śniło mi się że wyszły mi dwie grube krechy, tak
                            grube że az się rozmazały. Taka byłam szczęśliwa. Ale zorientowałam się (w śnie)
                            że to niemożliwe bo przecież jestem dopiero w środku cyklu.
                            Dziś śniło mi się że oglądałam sobie (jakby przez komputerowe usg -
                            przykładałam coś do brzuszka i oglądałam na ekranie swojego komputerka) małe
                            dzieciaczki które wyprawiały różne figle. Dzieciaczki te były w bąbelkach (jak
                            w bańkach mydlanych). Ale były aż trzy bąbelki a w jednym bliźniaki. trochę się
                            przeraziłam - fakt długo się starałam, ale żeby zaraz TYLE szczęścia wink))
                            Nie traktuje już takich snów jako proroczych -ale bardzo je lubię
                            • yskyerka Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:10
                              Witajcie. Ojej, ale macie fajne sny! Mnie się ostatnio zupełnie nic nie śni,
                              bo padam wykończona i zasypiam głęboko. Trojaczki to trochę dużo. Jeśli o mnie
                              chodzi, wystarczyłtyby bliźniaki. smile
                              • tatanka-2002 Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:14
                                Na kwietniówkach 2007 jest małe zamieszanie,
                                bo w ciągu ostatnich dni okazało się, że będzie troche bliźniaków,
                                a wczoraj wyszło na jaw, że nawet trojaczki mają się w kwietniu urodzić.
                                Ja tak sobie myślę, że bym się cieszyła z takiej ilości dzieci na raz.
                                Tylko jak nakarmić trojaczki skoro ma się tylko dwie końcówki w dojarce?
                                • yskyerka Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:17
                                  Ja myślę, że nawet z karmieniem bliźniaków może być kłopot. Jedno karmisz,
                                  drugie już się drze, bo głodne. Karmienie dwójki naraz jest mało wygodne.
                                  No i koło się zamyka.
                          • tatanka-2002 Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:09
                            Jutko fajne są takie sny smile
                            Mi z dwa tyodnie temu sniło się, że kuzynka dała nam pod opieke swojego synka.
                            My - odpowiedzialni przyszli rodzice, pojechaliśmy z tym Malcem na narty
                            i postawiliśmy w wózku koło wyciągu narciarskiego i tak sobie jeździliśmy.
                            Wieczorem jak wóciliśmy do Małego Kubusia to był po pachy w kupkach smile
                            Dosłownie po pachy....i P. uciekł, bo mu śmierdziało. Na tym sen sie skończył..

                            Teraz tak sobie myślę jak ja przetrwam ten sezon zimowy bez wyjzdu na nartki sad
                            • pitu_finka Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:12
                              WItam wtorkowosmile

                              Tatanko, no ja juz planuje jak tu sie na narty wybrac w tym roku i gdzie. Nie
                              wiem jeszcze jak to logistycznie rozwiazemy, ale nie odpuszcze. Nawet jak po
                              kazdym zjezdzie bede sie musiala na cyca zatrzymac. ALe Ty chyba rzeczywiscie
                              nie dasz w tym roku radysad
                              • pitu_finka Re: fajny sen dziś miałam 19.09.06, 11:14
                                A tak w ogole to wlasnie sie w wielkich bolach z lozka zwlekam i ide sie
                                wykapac, moze taka odswiezona bede miala wiecej energii.
                                • tycja78 wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:25
                                  I dlatego do was nie zajrzałam cały dzień. Narazie udało mi sie doczytać ostatni watek, tego jeszcze nie ruszałam, ale juz sie pragnę z wami przywitaćsmile

                                  Anialm i jak z katarkiem Szymusia? Jak sobie z nim radzicie, moj Marcel nie znosi gruszki, zreszta jakąś mam kijowa bo ciągnę i ciagnę, on płacze a nic nie wyciskam...
                                  A co do naszej poczty... chmm. zdjęcia marcela do mojej mamy nareszcie doszły po 5 tygodniach! Dopiero teraz zobaczyła wnuka, i tak mi płakała przez tel, ze nie moze go zobaczyc i uscisnąć. Mowi, ze jest piekny...

                                  Chrumpsiku, jeszcze ci nie pisałam nic na temat twojego egzaminu- i tak jestem z ciebie dumna!!!! i na 100% za rok ci sie udasmile

                                  Wczoraj miałam intensywny dzień:
                                  Rano zalicytowałam na allegro dwa spiworki, z czego jeden został wycofany przez system, ciekawe dlaczego... a wygrałam go i nie wiem czy dostanę czy nie?jak tu sie skontaktować z tym włascicielem co go wystawiał? nie wiem....

                                  potem poszłam na rozmowe w sprawie pracyu w szkole językowej, ale zaproponowała mi grosze. no nie wiem czy jest sens zrywac sie, dojeżdzać i zostawiać dziecko. Muszę sie zastanowić.

                                  Po drodzezaszłam do tej koleżanki od bliźniaków i przezyłam szok. Podeczas karmienia, mały odpłynął... po prostu zrobiła się szary i przestał oddychac, a onba nim trzęsła i trzęsła i dopiero po chwili wrócił mu oddech... Ja juz miałam przerażenie w oczach!!! Podziwiam ja za opanowanie i za siłę, bo ja bym chyba w nocy oka nie zmrużyła i cały czas bym sprawdzała, czy oddycha.

                                  nNo i na koniec poszłam na wizytę do gina, wszystko w porzadkusmile))

                                  TYlko wiecie, u mnie nadal @ niet..... Kazała mi test zrobić, dopiero jak wykluczę ciąże to da mi tabsy.... cholercia, zaczynam sie niecierpliwić.
                                  No to narazie tyle4, zaraz biorę sie za czytanie co tam u was.
                                  • jutka7 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:31
                                    Tycjo, myslałam, że już dostałas @ smile rób ten test!
                                    a jak tam basen? i planowane ćwiczenia?
                                    i poprosze o adres strony Marcelka, bo niechcący zapodziałam sad

                                    i w ogóle ja dziś na forum i tradycyjnie nikogo niet sad
                                    • lalisia78 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:37
                                      tycju przeciez ztego co pamietasz karmisz piersia wiec nie szybko mozesz miec @
                                      ja jak karmilam alicje to po 6 m mialam teraz jestem 6 m po porodzoie nie
                                      karmie od 3 m i czekam wlasnie na 2 @ mam nadzieje ze przyjdzie piore tabletki
                                      ale zapomnialam chyba 2 razy i wzielam z opuznieniem ostatnia byla w sobote
                                      tabletka wiec dzisiaj powinna byc @. czekam wiec bo z moim M nie chcialabym juz
                                      wiecej dzieci
                                  • yskyerka Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:34
                                    Tycja, a ta aukcja jest jeszcze widoczna? Na górze po lewej stronie
                                    w tabelce jest opcja "zadaj pytanie sprzedającemu". Jak nie widzisz
                                    już aukcji, to powinnaś mailem dostać potwierdzenie złożenia oferty,
                                    tam będzie nick sprzedającego. Musisz go znaleźć przez wyszukiwarkę.

                                    O naszej poczcie nic mi nie mów, też się wściekam, jak priorytet idzie
                                    tydzień, a panienka w urzędzie mówi mi, że 1-2 dni to sugerowany czas
                                    doręczenia. Aha, żeby cię pocieszyć, to mój tata już jakieś 25 lat
                                    czeka na telegram z życzeniami imieninowymi od siostry. Tja...

                                    A z tym bezdechem maleństwa to mnie przeraziłaś. Też bym nie spała
                                    po nocach, żeby mieć pewność, że dziecko oddycha.
                                    • tatanka-2002 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:41
                                      Dziewczynki ja jestem tu cały czas, tylko łażę po necie
                                      i szukam jakiegoś sensownego sprzętu do kuchni - tj lodówki,
                                      kuchenki i zmywarki....może jakieś sugestie...
                                      Jak macie jakieś złe doświadczenia z firmami to ja chętnie wysłucham,
                                      bo nie chce niepotrzebnie utopić kasy...
                                      • yskyerka Tatanko 19.09.06, 11:55
                                        Nie potrafię ci doradzić, bo nie wiem, czego szukasz. Mogę tylko powiedzieć,
                                        żebyś nie dała się nabrać na małe zmywareczki. Musi być duża, 60-centymetrowa,
                                        żeby w środku dużo się zmieściło. Nie do wiary, jak one szybko się zapełniają!
                                        Poza tym wystarczy, że będziesz miała gości na śniadaniu i w mniejszej
                                        zwyczajnie możesz wszystkiego nie upchnąć. Ja mam Amicę i jestem zadowolona,
                                        natomiast w ich kuchence szybko popsuł mi się termoobieg. Ale może to taki
                                        felerny model.

                                        Co do lodówki, to kupiliśmy sobie dwumetrowego Electroluxa, bo zależało nam
                                        na dużej zamrażarce. To oczywiście nie do zabudowy, bo tamte były dużo mniejsze.
                                        • tatanka-2002 Re: Tatanko 19.09.06, 12:03
                                          Yskierko a jestes zadowolona z tego elektroluxa????
                                          Ja też nie szukam do zabudowy, bo od lodówki mam spiżarkę,
                                          tylko kuchnia i zmywarka beda zabudowane.
                                          Poza tym myślałam o małej zmywarce, ale skoro mówisz, że może być za mała....
                                          • yskyerka Re: Tatanko 19.09.06, 12:10
                                            Electrolux jest ok, ale mamy go dopiero od roku, więc moja opinia nie jest
                                            zbyt miarodajna.

                                            Zmywarki mają opcję mycia tylko połowy wsadu, więc zawsze można złożyć część
                                            kratek, a małej nie da się rozciągnąć.
                                            • jutka7 Yskyerko 19.09.06, 12:16
                                              możesz podac konkretny model swojej zmywarki? bo ja tez szukam, pod zabudowę i
                                              mam z Amica dobre doświadczenia
                                              • yskyerka Re: Yskyerko 19.09.06, 12:26
                                                Jutko, moja zmywarka to model ZIS 2612.
                                    • erga4 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:42
                                      dzień dobry
                                      Oj mam dziś dużo pracy i dopiero teraz do was zaglądam.

                                      Cytruś - tak pamiętam dokładnie co przeżywałaś jakiś rok temu z Batonikiem-
                                      miałam własnie pytać o niego..
                                      Ja w życiu nie podjęłabym decyzji o uspieniu psiaka. Choć wczoraj tez żółcią
                                      wymiotowała i wypróżnić się nie mogła.
                                      Mam nadzieję że sama odejdzie kiedy zechce..
                                  • althea35 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:38
                                    Witam!

                                    Tysia, napisz do tego sprzedajacego. Na aukcji masz opcje Napisz do
                                    sprzedajacego, albo poszukaj w danych sprzedajacego maila i napisz. Moze podal
                                    tez telefon, to mozesz zadzwonic.

                                    lalisiu, przykro mi, ze z mezem ciagle sie klocicie. Mam nadzieje, ze
                                    dziewczyny beda grzecznie spaly i troche odpoczniesz i humorek sie poprawi!
                                    Sciski!!!!

                                    jaaniu, sliczny sensmile

                                    No i ja juz zuerlnie nie pamietam co mialam napisac...

                                    Pospalam sobie znowu dlugi i lecei sie wypluskac.
                                    • jutka7 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:39
                                      hi hi Altheo smile) to był mój sen i nikomu go nie oddam smile))
                                      • althea35 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 12:22
                                        jutko, przepraszamsmile Znowu was pomylilam, sierota ze mnie...
                                  • megi.1 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:42
                                    Jutko zdjęcie już wysłałam, mea culpa że tak późno. Wybacz! No i gratuluję
                                    pierwszej rozprawy Pani Mecenassmile)) świetnie brzmi ten tytułsmile

                                    Zuza trzymaj się dzielnie!!!

                                    A co do czasu w domu to gdy M. jest to on okupuje komputer poza tym duzo
                                    jestesmy poza domem na nawet 5 godzinnych spacerkachsmile no i wiecej mam prac
                                    kuchennych bo obiady musza byc takie full wypas a nie kanapkasmile
                                    • jutka7 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:46
                                      Megi, no to jesteś usprawiedliwiona smile) a co dzis robisz na obiadek? głód
                                      poczułam... smile
                                      5 godzin na spacerze, wow!!! smile
                                      • megi.1 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 11:54
                                        Jutko dziś idę na łatwiznę bo mam już rosół i pierogi, które zamroziłam jakiś
                                        czas temusmile więc w kuchni spedzę mało czasu. A sen cudowny i oby jak
                                        najszybciej się ziściłsmile)!! Mi ostatnio się śniło że Miki miał braciszkasmile))

                                        Erga oby @ przyszła jak najszybciej, żebyś nie musiała się męczyć w czasie
                                        wyjazdu no i żeby namiętne powitanie z mężem nie musiało być odkładanesmile))
                                        • jutka7 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 12:17
                                          o Jezu Megi, zalałam się slinką smile)) rosół mogłabym jeść pasjami, pierogi też
                                          uwielbiam smile Jeść!!!
                                      • erga4 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 12:09
                                        Jutko-sen suuuper!!

                                        Tysia-to rób teścior!! co do aukcji to najlepiej napisz maila lub zadzwoń do
                                        sprzedającego i zapytaj o co chodzi.
                                        • tycja78 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 12:25
                                          Nie mam jak napisać, bo juz nic się nie wyswietla, wszystko znikło.Poczekam na męza to moze coś wykombinuje.

                                          co do testu... boję sie....
                                          Jeszcze tak niedawno walczyłam o dwie kreski a teraz ( ironia losu) na forum OCZEKIWANIE, do was śmię pieać, ze jeszcze ich nie chcę bo za wcześnie... mam nadzieję, ze was nie urazliłam.... A tak w ogóle to w razie czego mam do sprzedania te kreseczkismile która je łapie?Biezcie zanim sprawdzę.
                                          • althea35 Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 12:30
                                            Tycja a w wygranych aukcjach go masz??
                                          • yskyerka Re: wczoraj netu nie miałam 19.09.06, 12:31
                                            Tycja, a w poczcie nic nie masz? Wykasowałaś wszystkie powiadomienia?
                                            Możesz jeszcze wejść w zakładkę Moje aukcje (albo jakoś tak) i sprawdzić,
                                            w jakich aukcjach brałaś udział. Tam będzie numer aukcji. Wrzuć go a gugla
                                            razem z hasłem "allegro", a jak coś będzie, otwórz tę stronę, ale klikając
                                            w link "kopia". Wtedy zobaczysz starą wersję tej strony.

                                            Mam nadzieję, że jasno się wyraziłam. Jakby co, podaj numer aukcji, to pomogę.
        • erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 11:47
          I ja trzymam kciuki Enterku

          Feromonko-a czego nie chcesz zapeszać, co?? który to dizęń cyklu??
          • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 12:39
            Dopiero skunksy właczyli nam prąd!!!!!!!!!!!!
            Witam się wtoreczkowosmile

            Zuza, jesteśmy z Tobą myślami!!!!!!!!!!!!

            Jutko, Pani Mecenas!!!!!! aż człowiek malutki się robismile)) Kochana, jestem z
            Ciebie dumna!!!!!!
            No a sen-miodziosmile

            W ogóle wszystkie sny, supersmile Tatanko, nie wiem, czy jesteś świadoma, że sen o
            kupce to szczęście!
            I na nartkach odbijesz sobie za roksmile)))
            A, żeby Cię dobićtongue_outPP to my właśnie już zamierzamy zaklepać Kościelicho od 29
            styczniasmile))

            Pituś, ja myślę że TY spokojnie sobie poradzisz z białym szaleństwem w tym
            rokubig_grinDDD najwyżej będziesz pomiędzy zajzdami mleczarnię odpalaćsmile

            Cytruś, poważne zmiany u Wassmile biedny tyle czasu stał..... u nas Karusia śpi ze
            mną w czułych objęciachsmile

            Erguś, strasznie mi przykro co piszesz o psincesad a jeszcze przed chwilą
            dzwoniła moja koleżanka, i jutro jej sunia ma operacjęsad((( starość u ludzi jest
            przygnębiająca, ale u zwierzaków wg. mnie jeszcze gorszasad(( buziaki dla Ciebie!!!!
            I jak do mnie dociera, że już niedługo nas zostawisz to coś mi się robisad
            Kochana, koniecznie musisz mieć tam neta!!!!

            Tatanko, nie miej dołków, że nie masz ostatnio wieści od Małgosi.... przecież
            masz swoje życie! Dziewczyno, to nie wynika ze złej woli!!!
            Dla mnie to normalne, że nie dzwonisz codziennie!
            Tak na pocieszeniesmile ostatnio gadałam z Anią(była na imprezie u nas w czerwcu,
            ta z brzuszkiem) i tak doszłyśmy do wniosku, że nasza przyjaźń trwa, ponieważ
            nie jesteśmy toksyczne, nie oczekujemy od siebie ciągłych telefonów, spotkań,
            jak przez miesiąc żadna z nas nie zadzwoni, to nie ma żadnego problemu! nie
            obrażamy sięsmile jest ok! w przeciwieństwie do mojej świadkowej, do której jak nie
            zadzwonię raz w tygodniu to totalna obraza majestatusmile)))
            Więc główka do góry, życie teraz tak pędzi, że cięzko jest mieć na wszystko czas...

            Gviazdeczko, gratuluję coraz dłuższego spankasmile))) brawo dla Elizkismile))

            Anialm, wspólczuję u Szymusia katarkusad maluszek się męczysad((( uściskaj go od
            e-cioci!
            I jakoś nie mogę uwierzyć, że coś Ci mogło pójść w tyłek!!!!!!! moja wyobraźnia
            ma jakąś blokadęsmile))

            Jaaniu, niech sobie zdrowo rośnie i jeszcze zdrowiej pęka, a w tym czasie niech
            sobie spotka na swej drodze takiego ruchliwegosmile)))))) i za 9 miesięcy będzie
            jeszcze bardziej ruchliwebig_grinDDDDDDDD
            I Pawełkiem się martwię, bo dzisiaj rano wstał i mówił, że cały czas bolisad(
            cholera, chyba musimy pójść do lekarza, tylko jak mam tego swojego opornego męża
            tam wyciągnąć???????

            Melbuś, trzymam kciuki żeby nowa doktorowa była ok na całej linii!!!!!
            Skoro czujesz, że lewy pracuje to bomba!!!!!! buziaki dla Ciebie!!!

            Enterku, spokojnie!!! może to taki cykl.... wiem, że człowieka nosi jak kolejny
            cykl przepada, ale nie mamy na to wpływu!!!
            Mnie szlag już trafił w sierpniu, wrześniu, a teraz już ćwiczę samouspokojenie
            przed październikiem!!!!

            Lirio, ale zmiana!!! ale widocznie jej potrzebowałaś! jak stawiam na pocztę!!!!!

            Kasiu, gratuluję umówienia się na tłumiksmile)) duże brawa!!! tym bardziej, że ci
            wszyscy wspaniali fachowcy w serwisach na widok kobiety mają wyszczerz ósemek,
            bo taka okazja do robienia sobie jaj, jest dla nich zawsze fascynującatongue_out

            Bliźniaki, trojaczki-nieźle!!!!! marzenie mojego P. to bliźniaki, ale jeśli
            powiem, że mnie zadowoli jedno, zdrowe, to będę bardzo wymagająca....

            Tycja, ten bezdech to jakaś tragedia, pzrerażające, dobrze że Twoja koleżanka
            wykazała się taką przytomnością umysłu!
            Co do pracy, to nie doradzę Ci, a miałabyś umowę o pracę??
            I TY zrób ten test....

            Megi, a jak tam Twoja gimnastyka? widać już efekty???
            Jestem pod wrażeniem 5h spacerkówsmile))
            Rosół pychotkasmile))a z czego kurczak czy wołowe????

            Marudzia, jak tam Twoje zatoki dzisiaj? lepiej??? chyba czas pomyśleć o
            szarlotcesmile)) zwłaszcza, że nasze jabłka osiągają apogeum pysznoścismile)

            Althea, to sobie pospałaś i bardzo dobrzesmile)) ja Kochana, dzisiaj wstałam też
            późnosmile nie miałam rano psa, próby no po prostu szał ciałsmile))))
            I niestety muszę pojechać na zakupy, a tak mi się nie chce! i zabrać się za
            pisanie dokumentacji, bo terminy gonią....
            Ale też mi się nie chce!
            • tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 12:53
              Widzisz Monisiu ja też pojade w górki tylko jako kontrola techniczna...
              Będę kręcić filmy na treningach P. i dyktować mu tempo przez słuchawki...
              Fantastyczne zajęcie...i wstawać o 5 trzeba bedzie i siedziec na stoku do 23...
              Ech...przynajmniej pomogę mu przygotować sie do zawodów.
            • megi.1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 12:53
              Fantaisie rosół drobiowy, bo wołowina i cielęcina na mojej liście zakazanej. A
              co do cwiczen to maz mowi ze widac, wiec tego sie bede trzymac choc waga jakas
              oporna jest i nie chce spadac:p

              no i gratuluje poranka bez psasmile)) owocnych zakupów!!!
              • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 12:57
                Megi, jak mąż mówi, że widać to widać!!!!!!!
                Czylki rosołek tym bardziej the best! bo po wołowym mnie mdlitongue_out
                Nie chce mi się jechać, ale muszę bo w innym przypadku będziemy gryźć ścianytongue_out

                Tatanko, zawsze cośsmile))) będziesz czuć pęd wiatru w słuchawkachsmile))) a za rok
                sobie odbijesz za wszystkie czasy!!!
                • tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:01
                  Ha tylko w co ja ten swój brzuch wsadze????
                  Moje spodnie narciarskie nie przewidują dużego brzucha tongue_out
                  Musze sobie kupić jakiś olbrzymi kombinezon i będę jak bałwanek wygladała...
                  Pęd wiatru to raczej nie będzie...
                  W tych słuchawkach prędziej harczenie P. usłyszę tongue_out
                  • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:03
                    Tia, faktycznie możesz mieć problem ze spodniamitongue_outPP ale wiesz co! jak w zeszłym
                    roku widziałam takiego okropnie grubego faceta, więc muszą coś w tym stylu
                    szyćbig_grinDDDD tylko proszę, nie Cię nie toczą jak bałwanka na śniegusmile)))
              • kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:02
                Czesc Laski smile
                Melduje sie na momencik, bo mala chociaz (chyba spi) to widze, ze lapkami macha
                co jakis czas. Ten maly skubaniec ciagle chce zebym z nia byla! A szkoda mi jej
                jak placze...

                Jutko, gratuluje rozprawy Pani Mecenas!!! smile a i sen piekny! zycze szybkiego
                spelnienia smile

                Jaaniu, grutuluje jajka! no to do roboty kochana smile

                Erugs, smutne i bardzo ciezkie sa takie decyzje... mam nadzieje, ze sunka sama
                za siebie zadecyduje...

                Trzymam kciuki za Zuze!

                I nie wiem co jeszcze chcialam, moze jeszcze uda mi sie cos napisac.

                Aha, Marudko czy moge tez prosic o zdjecia ciag dalszy - powinny przejsc bo
                skrzynka gazetowa przekierowana na firmowa?

                Pitufinko, slicznie wygladasz z brzuszkiem i wcale maly to on nie jest!
                Slicznie naprawde slicznie wygladacie z Zosienka smile

                Anialm, Ty rowniez bosko z Szymkiem wygladalas smile A co do spodni - to ja juz
                chodze w spodniach sprzed ciazy, ale niektorych nie moge niestety na biodra
                naciagnac... Nie wazylam sie jeszcze wiec nie wiem co i jak... moze to i
                lepiej wink
                • kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:05
                  Tatanko, teraz o nartach nie mysl - odbijesz sobie w kolejnym sezonie. Ciesz
                  sie, ze Kropek rosnie sobie zdrowo - to teraz najwazniejsze! On(a)wynagradza Ci
                  wszystkie wyrzeczenia!!!
                  • kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:08
                    Monia, mam nadzieje, ze z Pawlem wszystko ok. Moze faktycznie niech sie
                    przebada... prawdopodobnie to przemeczenie - biedaczek...
                    No i mam tez nadzieje, ze Twoje samopoczucie szybciutko wroci do normy! Wszak
                    Ty kobieta z werwa jestes!!! smile Caluski kiss
                  • anialm Kocurku 19.09.06, 13:08
                    wpadnę w kompleksy tongue_out wchodzisz w spodnie z przed ciąży?? super!! Na wagę nie
                    wchodż - one z natury są złośliwe i kłamią!! smile
                    • fantaisie Re: Kocurku 19.09.06, 13:10
                      Kocurku, wow jestem pod wrażeniem!!!! wchodzisz w spodnie!!!! może napisz
                      chociaż, że były dla Ciebie za duże przed ciążąbig_grinDDD
                      Moja energia poszła w siną dal.... chyba mój organizm przeżywa szok, że ma wolnetongue_out
                      • tycja78 Re: Kocurku 19.09.06, 13:15
                        a ja nadal mam + 9 kg, mimo, ze na masaże chodzę, na basen oststnio mniej bo koleżanka z którą chodziłam miała chore zatoki, ale niebawem zaczniemy znowu. I planujemy wycieczkę w góry... teściowa juz sie zgodziła zpstac na 3 dni z Marcelkiem, tylko czy ja to wytrzymam????
                        • kocurek100 Re: Kocurku 19.09.06, 13:21
                          Tycja, ja w ciazy przytylam ponad 20kg - nie wiem ile dokladnie, bo nie wiem
                          jaka byla waga wyjsciowa. Nie wiem tez ile kg mi zostalo, ale w spodnie sie
                          mieszcze - choc nie wygladam tak samo... wiec glowa do gory wink
                    • kocurek100 Re: Kocurku 19.09.06, 13:11
                      Ano wchodze... moze nie wygladam w nich jak przed ciaza ale sie mieszcze wink a
                      brzuszka to juz w pierwszym tyg prawie nie mialam. Jak m. wyjechal na tydzien
                      na mazury spadl calkowiecie tongue_out tylko co z tego skoro doopka i oodka zostaly???
                      a wagi nawet w domu nie mam - bo ich nie lubie. Ale moze nabedziemy za jakis
                      czas.
          • tycja78 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 12:58
            co bym ni zrobiła to mi wyskakuje cos takiego
            Aukcja została usunięta przez pracownika Allegro (numer 127150160)

            a co do testu- jutro zrobie... co bedzie to bedzie. i tak chciałam miec 5 dzieci.

            ta praca to szkoła jezykowa, płaca od godziny , a moge miec uch mało, bo rzdko kto chce sie uczyc hiszpańskiego, i jest juz 4 szkoły jezykowe z tym jezykiem.
            • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:02
              Tycja, to ciężko podjąć jakąś rozsądną decyzję.... ale zawsze jakaś kaska....
              pomyśl co jest dla Ciebie i całej rodzinki najlepsze....

              No dobra, koniec eldorado idę sobie...
              Buziaki
            • anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:04
              Jutka super że złapałaś bakcyla na sali sądowej… smile mówisz że nie miałaś czasu
              po Krakowie pospacerować – podobno piękne miasto, az wstyd się przyznać nigdy
              nie zawitałam.
              Oby twój sen był proroczy smile

              Tysia to kiedy testujesz? smile i masz rację co będzie to będzie. Jak maleństwo
              jest już w brzuszku, to trzeba będziecie się cieszyć. A skoro masz takiego
              plana życiowego na 5 dzieciaszków, to trza się brać szybko do roboty kiss*
              A jeśli chodzi o allegro to wyślij maila, powinien odpowiedzieć. A w „Moje
              allegro” powinnaś mieć w zakładce aukcje, to co licytywałaś.

              Tatanko niestety nie doradzę w sprawie sprzętu, bo Ja mieszkanie urządzałam
              jakieś 8 lat temu… ale mam sprzęt Amici na razie bezawaryjny. A marzy mi się
              lodówka z podwójnymi drzwiami - za jednymi drzwiami zamrażarka a za drugimi
              drzwiami chłodziarka… ale to dopiero jak sobie dom postawimy. Wtedy to się
              wyżyje smile

              Fantaisie poszło, poszło w tyłek… mam dwie pary spodni ciążowych i wchodzę
              tylko w jedne tongue_out Szymuś ucałowany od cioci.
              A P. boli w klatce? Może to jakieś nerwobóle? B. tak miał jakiś czas temu i
              samo sobie poszło… razem z nerwową sytuacją w pracy.
              Miły poranek bez psa - jak fajnie.

              Megi jestem pod wrażeniem 5h spacerów. Ale masz w 100% słuszność trzeba
              korzystać z ładnej pogody, bo potem to spacerki będą coraz krótsze.

              Jutro piekę sterniczek… na samą myśl dostaję ślinotoku…
              Za to dziś na obiad pulpeciki mam, a na jutro już rosołek ugotowany.

              Zaległości fotkowe posyłam smile

              • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:06
                Anialm, ja też mówię że to nerwobóle... miał naprawdę ciężki tydzień i bardzo!
                nerwowy... tylko, że ja zawsze się bardzo boję takich objawówsad nic to, mam
                nadzieję, że przejdzie!
                I jeszcze raz piszę, ja nie wierzę! jesteś taka chudzinka.
                • anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:09
                  Fantaisie Ja też mam stracha jak mi się chłop w domu za klatę łapię i mówi że
                  dziwnie go boli...
                  • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:11
                    No właśnie! i pytam się jaki to ból, to jak mi zaczyna tłumaczyć to już mi jest
                    niedobrze!
                • althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:11
                  Monia marsz z P. do lekarza! Przy takich bolach powinien miec zrobione EKG i
                  lekarz powinien poslychac serducha.

                  Wszystkie o obidach pisza. Oj jak ja bym zjadla pierogi! Chyba zrobie, ale nie
                  dzisiaj. Dzisiaj bedzie chyba rybka, bo dawno nie bylo. I taka suroweczka z
                  kapusty kiszonej mi sie marzy.
                  • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:13
                    Althea, pójdziemy! już wczoraj zaczęłam akcję przygotowawczą!
                    A surówka mniam, mniam.....
                    A ja chyba biorąc przykład z Jaani zrobię dzisiaj lasagne, ale jak jeszcze
                    trochę posiedzą, to na tej mojej wsi wykupią mi mięcho i tyle będzie obiadu.
                    • tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:17
                      Ale jedzeniowo sie zrobiło...sad
                      Ja obiadek mam ale apetytu zero....
                      Śniadanko średnio weszło, a o obiadku myśleć nie moge i co tu począć???
                      Nawet ochoty na nic nie mam i może jakby P. był to miałabym
                      mobilizacje do jedzienia a tak, to omijam lodówkę szerokim łukiem...
                      Buuuu.....
                      • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:21
                        No dobra, wykonałam najgorszą czyność! podniosłam się, uczesałam i upudrowałam
                        nochala i idę!
                        I wiecie co, ale jak mam syf! w łazience ręczniki na glebie, kota szczotka z
                        futrem na toaletce, a w sypialni, ciuchy z wczoraj na dywanie, aby dojść do
                        szafy slalom gigant pomiędzy butami(wczoraj przyniosłam, żeby schować), łóżko
                        rozbebeszone...... i mam to gdzieś
                        • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:22
                          Zapomniałam jeszcze o jednym, nie chciało mi się nawet zakręcić pasty do zębów!
                          • althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:23
                            Monia, nie poznaje ciewink))
                          • kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:24
                            o kurde Monia niedobrze z Toba... tongue_out u mnie tez zlew pelen garow ale ja wole z
                            Wami jeszcze chwile posiedziec zanim mala obudzi sie na dobre... m. powiedzial,
                            ze jak wroci to pozmywa smile ale dwa prania dzis zrobilam.
                            aha, Balbinko ja naprawde czuje sie dobrze smile juz od samego poczatku mialam b.
                            duzo energii w sobie smile a rosolek lada dzien bedzie narazie zamawiam inne
                            potrawy u tesciowej wink
                            • kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:25
                              Dziewczyny a gdzie sie podziewa Olcialew? bo chyba cos przeoczylam kiedys?
                        • anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:23
                          O raju!!! Monia to Ci się porobiło...
                          • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:27
                            Wychodzę, już się ubrałam! to coś! tylko jakoś we wszystkim wyglądamsad więc
                            trochę ciuchów dobyło na dywanie. I wyrwał mi się koszyk z bielizną.... cholera!
                            Buziaki
                            • lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:30
                              Fantaisie, mam nadzieję że ta deprecha minie, bo coś się martwię o Ciebie. Tzn.
                              u mnie w domu wygląda tak samo, ale u mnie to norma wink) Idź kup mięcho i rusz
                              się. Ja chcę Cię widzieć na pełnych obrotach - wtedy się uspokoję wink)
                            • lirio.a Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:36
                              odnośnie mojego nicka to macie rację chciałam zmiany, lirio to irys w espaniol.
                              Poza tym rzeczywiście łatwo się pomylić ant i ane to tylko jedna literka.
                              Jeszcze nie mogę się przyzwyczaić, jeszcze się nie kojarzę z tym nickiem, ale
                              za parę dni może już się przyklei
                              • tycja78 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:39
                                lirio, dlatego bardzo mi sie podoba ten nicksmile)))

                                nic spadam do sklepiku, obiadek kupic i staniczek, i mały juz sie buntuje, ze mama sie nim nie zajmuje. kupie tez ten teścior.wole jeszcze nie..., więc trzymajcie kciuki. Jutro rano wam napisze.
                              • erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:46
                                I widze Ane zmieniła nick - i podoba mi się smile

                                Fantaisie-mi tez smutno-ale sama wiesz jak jest z uzaleznieniem -bede walczyć o
                                neta!!!
                                masz rację -ze starością zwierząt - taki zwierzak nawet nie powie jak się
                                czuje, co go booli i dlaczego jest smutny..

                                Tysia-ja !!! ja!!! ja kupuję!!!!! nawet tak w ciemno!!!!

                                Kocurku-nosz lasencja z xciebie nieziemska!!! skoro już w spodnie się wciskasz

                                wy mi tu piszecie że mąz się za klatę łapie - mój przed wyjazdem łapał się
                                za.... i to dopiero zmartwienie - może przepuklina. teraz niby twierdzi że jest
                                OK. ale jak bolą jajka to nic dobrego chyba..

                                Monia-ty mi podejrzana jesteś....
                                • tycja78 Ergus... 19.09.06, 18:20
                                  No to sprzedane!
                                  zamiast mnie jutro ty powinnaś zobaczyc dwie kreseczki.
                          • pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:40
                            Kocurku, no to pocieszylas mnie ze przytylas 20 kgsmile I tak szalowo wygladalas
                            jak Cie widzialam, wiec co to musialo byc PRZED.

                            Mnie tez poszlo glownie w dooopcie i uda, ale juz sie przestalam tym stresowac.
                            Zapisze sie na ten sam fitness co Megi (jesli dobrze sie domyslam i to sa
                            zajecia tej samej babki co ma Aktywne 9 miesiecy). Na poczatku ciazy sie
                            ruszalam, chodzilam na basen, na fitness, a terac zero. Odkad lekarz mi kazal
                            jesc i lezec to to wlasnie robiesmile Ale jak jutro bedzie wszystko ok to chyba
                            sie zwloke na basen. No bo jutro ide na 16 do lekarza. Hmmmm. A potem jestem
                            umowiona z polozna ze Sw. Zofii nad ktora sie zastanawiam. Hmmm. Dzien pelen
                            wrazen przede mna.

                            Fantaisie, dziewuchy dobrze mowia, musisz tego swojego P. zmusic do wizytu u
                            lekarza. Ja mysle ze to nic takiego, ale niech mu to powie lekarz. Ale niestety
                            wiem jak to jest ciezko wyslac chlopa do lekarzaindifferent Owszem, bede robic za
                            mleczarnie, tylko jak ja tego cyca spod kombinezonu wygrzebie????

                            Tysiu, rob testsmile A ja mysle ze moze bys byla troche smutna na poczatku i
                            przerazona, ale za rok bys sie rozplywala z miłości nad swoim nowym Tysiątkiem:-
                            )

                            Jutko, ja rowniez gratuluje idanego debiutu!!!!

                            NIe oamietam co ja to jeszcze chcialam. A teraz zmykam do garow, bo moje tez
                            sie jeszcze kisza od wczoraj...Ale nastawilam juz schabik ze sliwkami, teraz
                            musze tylko kuchnie ogarnac (i cala reszte tez...)
                            • pitu_finka Lirio!!! 19.09.06, 13:42
                              Nie wiem czy sie przyzwyczajesmile Mam nadzieje ze wybaczysz jak bede mowic Ane?
                              Chociaz do Chrumpsika sie przyzwyczailam, a wczesniej do Ineze tez. Swoja droga
                              ciekawe co tam u niej.
                              • lirio.a Re: Lirio!!! 19.09.06, 13:49
                                Pituś na razie to ja hasło ane reaguję, a nie na lirio. Samam muszę się
                                przyzwyczaić. I co ja słyszę marudzene na wagę?? I kto to mówi?? Ja tu właśnie
                                cię chwalę że tak pięknie wyglądasz.
                            • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 13:43
                              Monia nie zakrecilas pasty??? BOSE, dziewczyny trzeba ja do psychatry wyslac!!
                              ona wariuje!!! tongue_outPPP sciskam smile
                              a szarlotka jest genialna na zatoki wiec rob i ja przyjezdzamsmile a czuje sie
                              troszki lepiej smile

                              Kocurku wyslalam oba do ciebie. kurcze nie wiem czemu nie doszlo. wieczorkeim
                              pojda znowu. buziak dla Julci smile

                              gdzie ANT?? ja rozumiem ze ona w pracy nad papierami siedzi ale zeby sie z domu
                              nie zameldowac???
                              • erga4 jak można??????? 19.09.06, 13:48
                                nie zakręcić pasty????????? Toż to prawie przestępstwo!!!!!!
                                • lirio.a Re: jak można??????? 19.09.06, 13:55
                                  big_grinDDDDDDD
                                  Fajnie tu u was, tak się zasiedziałam a przecież muszę jeszcze obiad uważyć i
                                  do ginka lecieć. Pituś w wolnej chwili skrobnij mi przepis na ten schab ze
                                  śliwkami, bo mnie zawsze nie wyjdzie taki super, albo twardy albo za suchy albo
                                  za słodki.
                                  Tysiu trzyma kciuki żebyś była szczęśliwa, bo co będzie to będzie, wybacz ale
                                  nie umiem zacisnąc tych kiuków za negatywny test same mi się paluchy wyplątują.
                                  Nie trzymam też za pozytywny, ale za ciebie wink)
                                  • erga4 Re: jak można??????? 19.09.06, 13:56
                                    ciekawe jak tam Zuza....
                                    myślę o niej..
                                    • tatanka-2002 Re: jak można??????? 19.09.06, 14:07
                                      Mam nadzieje, że Zuza niedługo zamelduje się z dobrymi wiadomościami!!!
                                      • fantaisie Re: jak można??????? 19.09.06, 14:22
                                        Wróciłam... w moich zakupach przodują szczotki dla psic, dwie puszki dla kota,
                                        benecol dla męza i jakieś obleśne mięcho, co za wiocha, nic tu nie ma!!!!
                                        obraziłam się na sklepy!
                                        pasta nadal leży.... a ciuchy w których byłam na zakupach też już leżą.... i
                                        muszę umyć samochód, bo wczoraj jak totalna debilka stałam pod lipą i ta ździra
                                        opluła mnie okropnie!!!!! mój lewek się lepi!!!! fuj
                                        • ma_ruda2 :((((((((((( 19.09.06, 14:37
                                          laski mam zaproszenie na impreze do ambasadora USA i nie mam w co sie ubrac,
                                          kurna mam tylko buty - czarno kremowe i nic do nich. chyba nie pojde sad((( a
                                          moze wiecie gdzie mozna kupic ladna, mala czarna?? nie za droga oczywiscie??
                                          • fantaisie Re: :((((((((((( 19.09.06, 14:41
                                            Marudzia ja Cię zabiję za ten tytuł posta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                            Idź do Zary...
                                            • lirio.a Re: :((((((((((( 19.09.06, 14:45
                                              też się przestraszyłam wink) a tu tylko małą czarną chodziło. dziewczyny radźcie
                                              jej gdzie ma kupić albo jej pożyczcie, bo do zawału nas doprowadzi wink)
                                              • ma_ruda2 Re: :((((((((((( 19.09.06, 14:47
                                                jeja, laski nie chcialam was przestraszyc!!! wybaczcie!!! Monia, Lirio
                                                buziakuje was!!! smile)
                                                ale wlasnie zlapalam dola bo kurde szafa pelna ciuchow, a ja zadnej kiecki
                                                wyjsciowej nie mam...
                                                do Zary mowisz, ale tam chyba drogo, nie?? no nic jutro zajze jak bede w arkadi
                                                na samochod czekac smile)
                                                • erga4 maruda!! zatłukę!!!! 19.09.06, 14:54
                                                  nosz jak zobaczyłam tytuł to mi serducho stanęło!!!! Ty nie strasz laska!!!!
                                              • fantaisie Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 14:48
                                                Marudzia, jedź do Nadarzyna tam jest full sklepów....
                                                • kasia0606 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 14:53
                                                  Juz z powrotem.

                                                  Widze, ze znowu ruszyl tematy wagi. Ja do tej pory mam 7 kilo do przodu a to juz
                                                  6 lat minelosmile)), ze nie wspomne ze ciuchow sprzed ciazy juz dawno nie mamsmile))

                                                  Zalamalam sie bo dopiero umyla pierwsze okno z siedmiu. W takim tempie do soboty
                                                  nie skoncze. Przystepuje wiec do planu B! Czyli myje okna wokol stolu. Sa dwa to
                                                  moze zdaze. Ale umylo sie super bo Gustaw mysla ze jest otwarte i sie rozmazal
                                                  na szybiesmile))))) On wie jak mnie dowartosciowacbig_grin

                                                  Ladnie zapachnialo na forum: rosolek, pierogii, surowka z kiszonej kapusty. Eh
                                                  szczesciary!
                                                  Mnie mamusia obiecala ze w grudniu codziennie bedzie inny obiadek (patrzy jak
                                                  wyzejsmile))), a tu dopiero wrzesien. Miejcie litosc bo biurko pogryzesmile) Ja mam
                                                  dzis kalafiorka z maselkiem.

                                                  A gratulacje przyjmujewink))) A co! A panowie mechanicy mogli sobie pouzywac bo i
                                                  tak ich nie rozumialambig_grin

                                                  Monia ja tez Cie nie poznaje. Czy to Ty na pewno??? Podaj haslosmile)))))))

                                                  Anialm dziekuje za zdjecia. Szymus byl zgrabna pileczkasmile Nie bede oryginalna :
                                                  jak on sie tam miescil????

                                                  Yskyerko dziekuje!!!!! A wiesz ze tej opcji nie bralam pod uwagesmile))))

                                                  Lece pod prysznic bo dzisiaj jest zebranko u Isi i bedzie pan Cyrilsmile) Trza sie
                                                  zrobic na bostwo.
                                                  Papa
                                                  Kasia
                                                  • fantaisie Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 14:54
                                                    Marudzia wysłałam Ci coś na priva, pamiętaj godność!
                                                  • erga4 widziałyście to???? 19.09.06, 14:56
                                                    video.google.com/videoplay?docid=-9201069502907157634&q=sex
                                                  • yskyerka Re: widziałyście to???? 19.09.06, 15:00
                                                    Ładne. smile

                                                    Maruda, nie strasz, kobieto!

                                                    Fantaisie, a może byś tak - idąc za przykładem Kasi - chociaż okna umyła, co?
                                                    Bo jak nic nam się rozchorujesz.
                                                  • ma_ruda2 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:10
                                                    Monia odpisalam smile
                                                  • zuza1978 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:29
                                                    Jestem już po, M. odebrał mnie ze szpitala i zawiózł do domu. Pani Profesor
                                                    kazała zostać w domu do końca tygodnia. Szef zniósł tą informację z godnością.
                                                    Badanie robił mi mój dr - oba jajowody są drożne, tylko macica jakaś taka mala,
                                                    ale ma się ponoć rozciągnąć w ciąży. Generalnie dało się znieść, mamy tylko
                                                    zakaz robienia dziecka w tym miesiącu, bo pęcherzyk ładny na nolvadeksie
                                                    wyhodowałam.

                                                    Idę zjeśc rosołek, ktory mój M mi ugotował,a jak dojdę do siebie to poczytam,
                                                    co naskrobalyście i opowiem więcej.
                                                  • tatanka-2002 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:32
                                                    Zuza - dobrze, że juz w domku.
                                                    Czyli niczego "strasznego" nie znaleźlismile
                                                    Bardzo sie ciesze i zmykam coś zjeść sad
                                                  • ma_ruda2 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:34
                                                    Zuzka witaj smile)czyli wszystko ok!! to dobrzesmile)
                                                    buziak dla ciebie i M za rosolek smile)
                                                  • lirio.a Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 14:58
                                                    muszę się już szykować do ginki, ale jakoś nie mogę sie podnieść od kompa.
                                                    Kasiu ja już myślalam że moja Kota nauczyła sie nie walić nosem w szybę, ale
                                                    myliłam się po prostu mam brudne okna wink)
                                                  • erga4 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:04
                                                    mama własnie do mnie dzwoniła że psinka poczuła się lepiej po.... lewatywie..
                                                    mam nadzieję że tylko w tym jej problem i że dlatego była obolała..

                                                    tato specjalnie dla niej zrobił zabezpieczenie pomiędzy szczebelkami na
                                                    balkonie żeby nie wypadła. Psina sąsiadów wyszła przez balkon... z 3 piętra -
                                                    był starszy o 2 lata.
                                                  • pitu_finka Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:43
                                                    Zuzia, no to ladniesmile Macica sie z reguly w ciazy rozciaga, wiec nie masz sie
                                                    czym martwicsmile A teraz sobie odpoczywaj.

                                                    Ane, daj znac jak u ginki. Mam nadzieje ze jaja wyhodowalas konkursowesmile
                                                  • pitu_finka Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:44
                                                    Marudko, ja tez poszlabym do Zary. Juz nieraz udawalao mi sie tam cos kupowac
                                                    na specjalne okazje, jak mi sie wydawalo ze juz sprawa jest beznadziejna.
                                                  • lirio.a Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 15:49
                                                    no to lecę, ale się boję, jak zwykle mam czarne przeczucia. Zuzka dobrze że juz
                                                    po wszystkim, że jesteś w domku i twój M tak o ciebie dba. Powiedz mi dlaczeo
                                                    masz zakaz robienia bejbika, kontrast jakoś źle na to wpływa czy co??
                                                  • fantaisie Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 16:09
                                                    Zuza, świetnie że jest ok, macicą się nie przejmuj! ona na pewno się dobrze
                                                    rozciągnie w czasie ciąży!!!!! i męża masz kochanego, nie dość że przystojny to
                                                    jeszcze kochanysmile

                                                    Lirio, daj znać co u Ciebie po wizycie!

                                                    Marudzia, ja Ci szarlotki nie upiekę! ale G. powiedziała, że za tydzień już
                                                    tak....więc....
                                                  • ma_ruda2 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 16:19
                                                    to ja za tydzien jestem i buziak dla G kiss***
                                                  • tatanka-2002 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 16:25
                                                    Marudko udanych zakupów i nie zapomnij pokazać coś nabyła.
                                                    Ja pożyczyłabym cos z mojej szafy, ale Ty za daleko mieszkasz sad
                                                  • ma_ruda2 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 16:27
                                                    tia nie dosc ze za daleko to ja jeszcze w twoje ciuchy i tak bym nie weszla smile
                                                    ale dzieki za dobre checi smile)) kiss*

                                                    Lirio - szybko wracaj z dobrymi newsami!!
                                                  • althea35 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 16:26

                                                    Zuza dobrze, ze juz po wszystkim. Ni i z tego co piszesz wszystko tam dobrze

                                                    Ane, trzymam kciuki za wizyte!

                                                    Marudko, zapraszam do mnie na ciasto z jablkamismile wszystkie inne chetne rowniez
                                                    serdecznie zapraszamsmile A jak zabraknie to upieke nastepne, jablek u nas
                                                    dostatek.

                                                    Uciekam do kuchni, robic obiad. Bo dzisiaj mam wieczorkiem wyklad, wiec musimy
                                                    troche wczesniej zjesc niz zwykle.



                                                    Althea
                                                    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
                                                  • anialm Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 16:50
                                                    Zuza bardzo się cieszę, że jesteś już w domu i że badanie niczego złego nie
                                                    wykazało. Małą macicą się nie przejmuj - Ja też miałam małą a widziałaś jaki
                                                    brzuch mi urósł ;P
                                                  • erga4 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 17:07
                                                    Zuzka-fajnie że już w domu - i dobrze że wszystko w porządku. no to teraz
                                                    dzidziul w następnym miesiącu ma być!!

                                                    I ja tez miałam dziś rosłoek smile
                                                  • tatanka-2002 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 17:16
                                                    Ja własnie nawtykałam się tostów i w koncu czuję się dobrze.
                                                    Ale ja nie o tym...własnie jakaś burza do nas przyszła,
                                                    a ja miałam za troszke iść z P. na spacereksad
                                                    Kurcze ale głośno grzmi...
                                                  • fantaisie Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 17:19
                                                    Idę myć wózsmile)) bo coś się chmurzy...
                                                    Tatanko, może przejdzie.
                                                  • tatanka-2002 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 17:21
                                                    Monisiu - widzę, że buszujesz na całego!!!!
                                                  • melba7 Re: Zmieniam na :)))) mała czarna:)))) 19.09.06, 17:36
                                                    Zuza, dobrze,że wszystko ok-a macica ma to do siebie,że w pilnej potrzebie się
                                                    rozciągasmile
                                                    Lecę sprzątać-przyjeżdza do nas dziś rodzinka z dalekasmile
                                                  • olcialew1 Re: Melduje sie 19.09.06, 17:38
                                                    Melduje, ze zyje, niezbyt ciekawie ale dycham.
                                                    Duzo nie pamietam ale:
                                                    Cytrusi gratuluje parki “dziurawcow”.
                                                    Balbince odstawienia tabsow.
                                                    Chrumpsowej i tak gratuluje bo jest czego.
                                                    Za Anowe i Jaaniowe jajeczka trzymam kciuki i do dziela dziewczyny, mam
                                                    nadzieje ze nie bylo zadnych “spoczynkow nocnych” w czasie jak pecherzyki
                                                    rosly.
                                                    Potworsa sciskam.
                                                    Tez wysyla fluidki ciazowe jak Gviazdka bo czas u nas na jakies nowe II.
                                                    Nie mam zdjec Marudzi, Anialm I Pitu Finki. Tatance za brzusio bardzo dziekuje,
                                                    fajowy, taki malutki, zobaczysz niedlugo bedzie duzo wiekszy.
                                                    Tycia tescior rob. Czy w Polsce nie ma takiego czegos co w tlumaczeniu mozna
                                                    nazwac podkladka/kocykiem aniolka czy cos w tym stylu. To jest taka mata ktora
                                                    podklada sie pod malenstwo w lozeczku i to lapie przerwe w oddychaniu, alarm
                                                    wyje jak male nie oddycha. Zdaza sie, ze wyje bez powodu ale podobno tylko w ta
                                                    strone zawodzi. Mysle, ze to jest cos dla Twojej kolezanki od blizniakow. Nie
                                                    wyobrazam sobie przez co ona musi przechodzic. Znajoma miala ta podkladke i
                                                    zawylo im to pare razy bez powodu ale chyba lepiej tak niz wiecie co.
                                                    Widze, ze fajne sny byly na forum. Mnie sie ostatnio same zle I niemile rzeczy
                                                    snia sad(((
                                                    Fantazyjna zwolnijcie oboje tempa bo oboje u lekarza wyladujecie.
                                                    Bylo o praniu I prasowaniu. To Wam napisze, ze ja mam suszarke do prania.
                                                    Wyglada jak pralka I stoja dwa urzadzonka kolo siebie, z pralki do suszarki
                                                    przekladasz, wkladasz takie specjalne husteczki pacznace, ustawiasz program, po
                                                    30-60 min. jest wszystko suche I pachnace. Jak wyciagniesz od razu to nie
                                                    trzeba wiekszosci ciuszkow prasowac. Jak zapomnisz I sie zagniecie to moczysz
                                                    jakas koszulke czy cos innego, na jakis maly cykl pstrykasz I wszystko sie
                                                    prostuje. Jezeli jest to urzadzenie w Polsce to polecam I to bardzo. Niektorzy
                                                    prasuja te ciuchy ale ja oprocz rzeczy wymagajacych tego nic nie prasuje. Moja
                                                    mama sie strasznie zachwycala suszarka, ze rozwieszac nie trzeba I wszystko
                                                    takie miekkie jest, nawet najgrubsze reczniki.
                                                    Althea zjadlabym ten Twoj obiad.
                                                    Erga Ty pamietaj, ze moje myszy do startu gotowe jak nie bedziesz ladnie I
                                                    grzecznie jechac to je puszcze.
                                                  • erga4 Re: Melduje sie 19.09.06, 17:47
                                                    Olcia - obiecuje ładnie i grzecznie jechać!!
                                                  • erga4 Melbuś 19.09.06, 17:48
                                                    poradź czym można psrzemywać psince oczka - zwłaszcza jedno mocno łzawi i ją
                                                    boli - lekko spuchnięte ma pod okiem. jakies ziółka mogą być?? może rumianek??
                                                  • melba7 Re: Melbuś 19.09.06, 17:57
                                                    ja odpowiem jak zwykle-pokaż lekarzowi.Bo moze to pryszcz, leciutki stan
                                                    zapalny, a może cos powazniejszego.
                                                    Z ziółek ewentualnie swietlik lekarski i sól fizjologiczna.
                                                  • tatanka-2002 Re: Melbuś 19.09.06, 18:00
                                                    Melbuś - Jak tam Twoja nowa pani doktor????

                                                    Olciu - jak samopoczucie, mam nadzieje, że juz lepiej
                                                    i wszystkie wasze problemy szybko się rozwiążą.
                                                  • erga4 Re: Melbuś 19.09.06, 18:03
                                                    Dzięki! tato z nią był rano u weta ale nawet nie wiem czy pytał o oko - nie
                                                    widziałam się z nim jeszcze.

                                                    A własnie - jak twoja nowa Pani doktor??
                                                  • melba7 Re: Melbuś 19.09.06, 18:09
                                                    Jeszcze nie wiemsmilejutro dopiero ją widzęsmile
                                                  • tycja78 olcia 19.09.06, 19:14
                                                    tak , jest, nazywa sie to MOnitor odechu, sama taki miałam przezchwile, ale własnie wyło co chwilę . ale juz o tym powiedziałam Ewce, kazała mi sie zorientować. No i szukam jej taniego na allegro, bo faktycznie az sie sercemi krajało jak patrzyłam na matkę potrzasajaco nieoddychajacym dzieckiem ( tym bardziej, ze jedno jej zmarło dwa dni po urodzeniu).
                            • tycja78 pitu finko, ja ponad 20 kg przytyłam:) z 54 na 75: 19.09.06, 18:21

                              • olcialew1 Re: Tysia 19.09.06, 18:34
                                Tu jest ta podkladka czy jak to tam zwac, o ktorej pisalam.
                                www.target.com/gp/detail.html/ref=br_1_4/601-4423559-4212101?%5Fencoding=UTF8&frombrowse=1&asin=B0000E262S

                                Nasze problemy tak szybko sie nie rozwiaza,niestety.
                                • lirio.a po wizycie 19.09.06, 18:53
                                  nie wiem czy tym swoiim pesymizmem nie przyciągam niepowodzeń, ale nic z tego sad
                                  Ostatnio w prawym jajo miało 10mm a w lewym 11mm, teraz w lewym 16mm w prawym
                                  nic sad Zła jestem na siebie, bo zachowałam jak totalny laik, nie zapytałam o
                                  endometrium (ona sama nie zmierzyła), nie zapytałam o płyn w zatoce który
                                  ewentualnie śwadczyłby o przebytej już owu (ona też nie szukała). Ale skoro
                                  mówiła że w prawym jajniku "nic" to chyba znaczy że nie ma ciałka żółtego i
                                  bąbelek się wchłonął. Cięzko mi spisać cykl na straty bo zawsze miałam chociaż
                                  cień nadziei. Powiedziała że może jeszcze urośnie. Srutu tutu, ja ostatnio
                                  często mialam cykle 26 dniowe z pozytywnym testem owu w 12dc, a dziś 14dc i
                                  jajo ma tylko 16mm. Mam brać ten duphaston i czekać, bleeee jak ja nie cierpię
                                  tego słowa.
                                  A przytulaliśmy się dopiero w 13dc - tak jak kazała pani doktor sad
                                  Ech szkoda że nie mialam tych testów owu, przynajmniej byłabym pewna że nie
                                  było piku LH. Dobra koniec smucenia.
                                  Widzę że olcia wróciła, Olciu nie wiem jak mam cię pocieszyć, ale jesteśmy z
                                  Tobą wink
                                  • fantaisie Re: po wizycie 19.09.06, 19:08
                                    Lirio, nie smuć się! może jednak ten cykl nie jest spisany na straty! szkoda, że
                                    pani doktot tak mało mówiła.... cholera chyba czasami trzeba zapisać sobie
                                    pytania na kartce i z prędkością karabinu maszynowego pytać, wtedy jest szansa
                                    na odpowiedzi...
                                    Może ten cykl będzie dłuższy, pamiętaj że organizm kobiety jest zaskakujący...
                                    Buziaki dla Ciebie
                                    • yskyerka Re: po wizycie 19.09.06, 19:11
                                      Lirio, nie martw się. Pamiętaj, że z bezowulacyjnych cykli często
                                      dzieci się rodzą. smile

                                      Tycja, nie wiem, czy takie materace z czujnikami ruchu, jak opisała Olcia,
                                      są u nas w sklepach, ale na pewno bywają na eBayu.

                                      Olcia, jak miło cię znów "widzieć".

                                      Zuza, dobrze, że badanie nie wykazało nic poważnego. I też jestem ciekawa,
                                      dlaczego nie pozwolili wam się starać już w tym cyklu. Podobno nawet
                                      po histeroskopii, jeśli nic nie wycinali, nie trzeba wcale czekać.
                                      • tatanka-2002 Re: po wizycie 19.09.06, 19:21
                                        No i się rozpadało...
                                        Zakupy w biegu zrobione i dalej siedze w domku,
                                        tyle, że już z mężem a nie sama...
                                        Jak ja nie lubie takiej pogody sad(((
                                    • lirio.a Re: po wizycie 19.09.06, 19:17
                                      dzięki, tego cienia nadziei to chyba nie da się wyzbyć, ale postaram się nie
                                      myśleć i nie nastawiać. A teraz spadam sprzątać - to dobre na Nie Myślenie, a
                                      poza tym już nie mogę miejscami przejść, tyle porozrzucanych wszędzie rzeczy.
                                      U nas też burza była. Monia umyłaś już autko??
                                      • olcialew1 Re: po wizycie 19.09.06, 19:46
                                        Lirio nie stresuj sie za mocno, wiem ze latwo sie mowi, ale moze jeszcze nic
                                        stracinego. Nie wszyscy musza przeciez miec ksiazkowe wymiary pecherzkow,
                                        dzialajcie z M. jeszcze i nigdy nic nie wiadomo a w przyszlym cyklu jakby co to
                                        wczesniej i czesciej.
                                        Tysia nie wiem po ile to u Was jest ale jakby to tutaj bylo tansze to ja z mila
                                        checia pomoge i w paczke to wsadze. Zobacze jeszcze gdzie indziej jakie sa
                                        ceny.
                                        • fantaisie Re: po wizycie 19.09.06, 20:47
                                          Olcia, ściskam Ciebie! trzymam też kciuki żeby wszystko się u Ciebie poukładałosmile

                                          Żebyście się o mnie nie martwiły to tak: mam już umyty samochód, wysprzątane w
                                          szafie, zamienione ciuszki z letnich na jesienno-zimowe, wysprzątaną kuchnięsmile))
                                          • yskyerka Re: po wizycie 19.09.06, 20:57
                                            Fantaisie, widać, że już wszystko w porządku! smile To chyba rzeczywiście
                                            był wstrząs spowodowany nadmiarem wolnego czasu po tym, jak przestaliście
                                            jeździć do psa.
                                          • althea35 Re: po wizycie 19.09.06, 21:08
                                            Fantaisie, to ja cie podziwiam, szczegolnie za ta szafe i wymiane ciuszkow!
                                            Mnie sie nawet nie chce tych w ktore nie wchodze wyjmowac z szafy.
                                        • althea35 Re: po wizycie 19.09.06, 21:07
                                          Witam wieczornie!

                                          Olcia, jak dobrze ze sie pojawilas! Jak sie czujesz??
                                          A na obiad zapraszam!

                                          Tysia, koniecznie taki monitor powinna miec ta twoja kolezanka. Szkoda, ze nie
                                          jestem blizej, bo my taki mamy i narazie stoi w pudle.

                                          Lirio, a moze ten pecherzyk z drugiego jajnika jednak pekl?? Zawsze trzeba miec
                                          nadziej, ze nie nakrecaj sie za bardzo.
                                          • balbinka74 Re: po wizycie 19.09.06, 22:28
                                            Fantazyjna, juz odpowiadam...gdzies glowe zostawiłamsad((
                                            W mojej szkole nie ma okresu ochronnego.Ja jestem nastawiona na pracę na maxa
                                            od pierwszych dni naukismile))Dzieciaki maja i tak do wykorzystania dwie
                                            kropeczki - brak przygotowania...i wyobraź sobie,ze sporo z nich juz je
                                            wykorzystało...a kilku niestety liczylo na cud...ale los chciał inaczej...

                                            Widzę,że bateryjki już naładowanesmile)) Ze mnie dzis istny flaksad(
                                            Na dodatek męzulo sie rozchorował...mial grubo pond 38 stopnisad(( Wrzuciłam dgo
                                            do wyra, napoiłam rosolkiem, herbatką malinowa, ferveksem...i wypocił sie na
                                            maxa...tempka spadła do 37,2...Mam nadzieję,że jutro będzie nówka fulsmile))
                                            Przynajmniej tak twierdzi...a jak nie to l4 wita..i tyle.

                                            Marudziu, byłas u lekarza z tymi zatokami???

                                            Erguś, dobrze,że psinka ma sie lepiejsmile))

                                            Feromonko, co to za wiadomosc, no zdradź nam szybciutko!!!

                                            Gwiazdeczka pewnie znowu zajetasad((

                                            Kateb, Patryczek chłop jak dąb!!!

                                            Lalisiu, to przykre,ze nawał pracy i obowiazków tak was dzieli...ja bede
                                            powtarzac niczym staarta płyta...powinnas isc do pracy..przejac cześc zarobkową
                                            męża..a on bedzie sie zajmował małymi...ech ci faceci...czasem sie dziwie,ze
                                            oni tacy niemyslący....Pan i władca przychodzi do domu i czeka na ciepłe
                                            kapcie, obiad pod nosek, gazetka do ręki i cisza w domu...nie...to juz nie te
                                            czasy! Radziłabym ostro sie za to wziąc....z dwójka dzieci jest co robić!Niech
                                            zostanie z nimi sam..a wtedy zobaczy ile jest przy nich bieganiasmile))
                                            Przytulam i ściskam!!!

                                            olciu, nareszczie sie pojawiłas! Mmam nadzieje,że smutki juz sobie odleciały w
                                            sina dal...

                                            Tysiu...no jak to zmarlo im malństwo w szpitalu pod okiem lekarzy???
                                            Trauma...jak nic..i teraz ciągle ta niepewnośc...biedni sąsad((

                                            Kocurku..ja tych twoich kilogramków nie widziałam!! Pieknie wygladałaśsmile))

                                            Yskierko,zajrzyj za chwilke na pocztę!

                                            Zuzek, szkoda takiego pieknego pęcherzyka...ale skoro tak lekarz zradził, to
                                            trzeba sie go słuchacsmile)) Prosze slubnego ode mnie wysciskacsmile))

                                            Miasia ma pewnie z jakimis korzeniami walczysmile)

                                            Melbus, superowe wiadomości!!!Trzymam kciuki, by wizytka była udana...

                                            Pituś..jak ja chciałabym miec taki piekny brzuszeksmile))

                                            Ciekawe jak tam ktat...chyba juz sa na swoim...

                                            Enterku, jak mozesz nas posadzac,że zapominamy o tobie...to ty nas tutaj ciagle
                                            w niepewności trzymaszsmile))

                                  • balbinka74 Re: po wizycie 19.09.06, 20:56
                                    Lirio, może po peostu cykl ci sie wydłuzył...Pamietasz jak pisałam,ze przed
                                    pierwcza IUI miałam owu 18 dc a zwykle znacznie wcześniej wypadała...skoro ma
                                    16mmm to rośniesmile))

                                    Zuza, najwazniejsze,że wszystko ok.Małą macica się nie przejmujsmile)) Urosnie!!

                                    Enterku, może za pózno poszłas!W którym dniu miałąs pierwsze podgladanko?

                                    Jaaniu, gratulkuje pięknego pęcherzyka.No to teraz męzowi sałatke selerowa
                                    zapodaj..i do robotysmile)) I widzisz...nie rośnie po 2 mm co???

                                    Fantazyjna...ja nadal nic nie mówię! Teraz nie sprzataj, bedziesz miała wieksza
                                    radoche , gdy juz wrócisz do sił! Ja jeszcze mam ciebie w pamięci ,gdy
                                    dopadłas do zimnego barszczyku..i siedzac pod gazówka wcinałassmile)))

                                    Tak, tak wziąć..tylko wchodzi w gręsmile)

                                    • tycja78 Balbinko, 19.09.06, 22:49
                                      Tak , jedno niestety zmarło. Ale to dlatego, ze małe urodziły sie duzo za wczesnie, Ewka miała termin na 3 października, a maleństwa urodziły sie dwa dni po Marcelu, jeszcze byłam w szpitalu i sie widziałysmy. Urodziła w 28 tygodniu i maleństwa od razu zostały zabrane. Jedno do Lublina ( i to zmarło) a drugie do Kielc.Dostała synka tydzień temu. I tak uważam, ze to zdecydowanie za w3czesnie, bo on jeszcze nie powinien sie urodzić i ma takie problemy, no ale lekarze kazali jej po dziecko przyjezdzać, albo jak nie to dadzą go na normalne noworodki, bo do inkubatora juz nie. No to wolała zabrać i sama sie zająć , bo na noworodkach to wiadomo jak jest.Nie mogę tego pojąć , ale takie zycie.
    • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 20:55
      Niektórzy ludzie to jednak mają nap... w głowach. Właśnie poczytałam sobie
      wątek o oryginalnych imionach. Tylko siąść i płakać.
      • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 21:03
        Yskyerko nudzą siętongue_outPPPP

        Balbinko, ale to było dawno.... ale teraz nie ma co się nakręcać, wg. wszystkich
        znaków w czasie owulacji spałam jedynie z psem i kotembig_grinDDDDD
        Pytałam się Ciebie w którymś z postów, czy u Was nie ma ochronki, typu dwa
        tygodnie bez jedynek???? moje dziewczynki coś takiego mają, a w I liceum mają
        cały miesiącsmile
        I jak się czujesz bez tabletek???
        • megi.1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 21:08
          Ja wpadam tylko powiedzieć, że miki razem ze swoim tatą są przeziębienisad a
          Mikuś dodatkowo ma gorączkę. Tak więc zestresowana jestem, bo to pierwsza
          choroba naszego maleństwa.

          Dobranoc
          m.
          • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 21:16
            Megi, na pewno szybko przejdzie!!!! podobno u dzieci gorączka bywa wysoka, ale
            na szczęście krótko!!!
            Trzymajcie się i kuruj swoich mężczyzn!!!!!
            Buziulki
            • althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 21:27
              Megi, mam nadzieje, ze twoim chlopakom szybko przejdzie i ze ty sie ne
              zarazisz.
        • tatanka-2002 Fantaisie - uważaj!!!! 19.09.06, 21:10
          Fantaisie - z racji, że dawno nikt nikogo w tyłek nie kopał,
          to ja sobie pozwolę kopnąć twoje szanowne cztery litery
          za to "...no cóż, może kiedyś..."!!!!!
          Za takie gadanie niezły łomot powinnaś dostać!!!!
          Ciesz się, że tylko kopa w tyłek.
          Normalnie mam ochotę nakrzyczeć na Ciebie....
          "Kiedyś" napewno i myślę, że wcześniej niż później,
          a tego "może" nie skomentuje....słów mi brak...
          • fantaisie Re: Fantaisie - uważaj!!!! 19.09.06, 21:12
            O rany! byłaś na kwietniówkach!!!!!!
            • tatanka-2002 Re: Fantaisie - uważaj!!!! 19.09.06, 21:18
              jakbyś zgadła.....
              nie ciężko było Cię tam znaleźć Kochana,
              tylko ten pesymizm w wypowiedzi mi się nie podoba sad
              • fantaisie Re: Fantaisie - uważaj!!!! 19.09.06, 21:25
                Tak mnie naszło.... nie denerwuj się!!!! nie możesz, Kropek się zestresuje!!!!!
                już więcej nie będę!!! obiecuję!!!!
                • tatanka-2002 Re: Fantaisie - uważaj!!!! 19.09.06, 21:27
                  No dobra, ze względu na słabość Kropka do Cioci Monisi odpuszczam,
                  ale więcej takich tekstów prosze mi nie skrobać, bo będę gryzła!!!
              • pitu_finka Re: Fantaisie - uważaj!!!! 19.09.06, 21:28
                Ane kochana, nie smutkuj prosze!!!! A moze wlasnie znalazlas przyczyne
                niepowodzen? Pecherzyki nie rosna/nie pekaja czy cos tam? I trzeba im cos dac
                na urosniecie i bedzie dzidzius (albo dwasmile Nie doluj sie, pomysl ze juz
                jestes o krok blizej. Buziak dla Ciebie.

                Fantaisie, prosze odpedzac zle mysli!!!

                Olciu, przepraszam za brak zdjec. Zaraz do Ciebie leca. Mam nadzieje ze juz
                wszystkie smutki jako tako opanowane i ze teraz bedziesz do nas zagladac.

                Tysiu, jad przez nastepne 2 miesiace bede tyla w takim tempie to chyba tez do
                20 dociagne. Hi, hi, hismile

                Megi, Miki szybciutko wyzdrowieje, nie martw sie. Juz nie jest takim maluszkiem
                ktoremu to byle przeziebienie moze zaszkodzic. Buziak dla Mikiego.

                Althea, mi sie tez nie chce ogladac rzeczy w ktore sie nie mieszczesmile

                Ni i zapomnialam co jeszcze. Uciekam.
        • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 21:26
          Fantaisie, nudzą się ci, co odpowiadają. Ale ta panna pytała poważnie.
          Swoją drogą, moim faworytem wśród imion męskich, kiedy brat wybierał
          imię dla swojego syna, był Dzierżykraj. smile
          • fantaisie Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 19.09.06, 21:55
            Właśnie znalazłam jabłka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zaraz Wam wyślę zdjęciesmile
            • ma_ruda2 Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 19.09.06, 22:34
              Właśnie znalazłam jabłka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zaraz Wam wyślę zdjęciesmile


              WARIATKA tongue_outP
          • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:09
            Wiesz Yskyerko, pewnie że te co odpowiadają! wykorzystują okazję to porobienia
            sobie jaj i tyle.... może to się bierze z tego, że tyle na tym forum jest podpuch!
            • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:15
              Podpuchy rzeczywiście są, chociaż, kiedy chcę się trochę rozerwać, przeglądam
              forum Zdrowie kobiety, tam zawsze znajdzie się coś, na co bym nie wpadła. wink

              A z imionami to ludzie czasem przeginają. Jak słyszę o jakiejś Dżesice,
              Brajanie czy innych imionach w tym klimacie, to szkoda mi się robi tych dzieci,
              które za kilka lat pójdą do szkoły i będą pośmiewiskiem rówieśników.

              Aha, wczoraj przeczytałam, że Wiśniewski swojej nowo narodzonej córeczce
              dał na imię Ethienne. Megalomania do kwadratu.
              • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:16
                Też czytałamtongue_outPP
                • olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:28
                  Co do imion to moj Misiek przegladal jakies statystyki z Polski i na ostatim
                  miejscu w imionam meskich byl Zyraf (na poczatku z z kropka), tylko jedne
                  dziecko zostalo tak nazwane w 2005 raku, ciekawe dlaczego. No i teraz
                  zartyjemy, ze jak chlopak to bedzie Zyraf.
                  Cytrus jak u Was z wymyslaniem imion? Ja musze sie za meske zabrac/. Ostatnio
                  mi sie Konrad podoba. Co myslicie? Malzowi sie nie podoba. Ale wlasnych
                  pomyslow u niego brak. Mateusz nam sie podoba tylko nie po angielsku bo jakos
                  tak dlugo brzmi.
                  Moj siersciuch Zdzislaw wlasnie mi jablko z buzi wyciaga, zjesc mi nie dal
                  pie.. mala. Musialam sie poscpieszyc zeby ogryzke mu dac. smile. Tylko on nie
                  gryzie tylko lize i lize, i trzeba mu trzymac ta ogryzke w reku bo inazcej to
                  bedzie ja po calym pokoju gonil.
                  Zaraz chyba rozkroje arbuza to dopiero szalu dostanie.
                  Tatanko Mustela sie bardzo klei i jak dla mnie droga jest bo mozna fajniejsze
                  kremy taniej kupic. A co do kopniaka dla Fantaisie to sie dokladam, bylam i
                  widzialam co napisala, chcialam cos jej tam odpisac ale stwierdzilam ze nei
                  bede sie Wam na kwietniowkach wtracac. O trojaczkach poszlam poczytac, ale
                  fajnie co?
                  • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:34
                    Fantaisie, dzięki za jabłuszka. Śliczne są!

                    O tych trojaczkach też czytałam. Wyobrażam sobie minę tej kobiety,
                    jak poszła na usg.
                    • ant25 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:58
                      Hej czy mnie ktoś jeszcze tutaj pamięta ?smile)))

                      Witam oficjalnie Marudke, i podziwiam za zdjęcia wspaniałe oczywiście nie
                      odpuszcze sobie przyjemności obejrzenia wszystkich!smile

                      Megi nie denerwuj sie MIki to duzy chłopaczek juz i szybko sobie poradzi z
                      przeziebieniem ale fakt pierwsza gorączka podnosi adrenalinę, i tak co bym nie
                      napisała to pewnie Megi bedzie dzisiaj siedziała przy nim całą noc i czuwała,

                      Fantazyjna na kopa zasłużyłaś w 100% moge jeszcze i ja ?smileale i tak dam Ci
                      dużego buziakasmile i widzę ze juz planujesz białe szlanstwo, no no no planistka smile

                      Marudzia ale Ci sie wyjście szykuje, rewelacja, masz pretekst do zakupków
                      ubraniowychsmile

                      Zuziu, dzielna jesteś, buzi poszpitalne, i łap teraz siłkę

                      Balbinka, no ja Ciebie od tej strony nie znałam, pała za pałą, TY okrutna
                      jesteśsmile

                      Tatanko sliczny brzuszek

                      Jutko, no no podziwiam, i nie ukrywam zazdroszczę, jestem przekonana, że nie
                      masz sie czym stresować, jesteś stworzona do tej roboty,


                      i tyle doczytałam, nie jestem na bierząco nie ma mowy żebym była, jeżdzą po
                      mnie jak po łysej kobyle, a co gorsza mnie to wcale nie przeszkadza, wręcz
                      przeciwnie, podoba mi siesmile
                      Jest dobrze, juz mam za sobą pierwsze spięcie z szefem, ale juz jest OK, racja
                      pozostała po mojej stronie, a swoją drogą ma facet łep dużo można się od niego
                      nauczyć, jest moim Gurusmile
                      Z pracy staram sie wychodzić normalnie ale ze jest tak fantastyczna pogoda to
                      codziennie robimy z Małą trasy rowerowo-placo-zabawowe, zwiedzamy rózne place
                      zabaw na całym osiedlu i jest super
                      Mała nadal uczy sie spać w swoim pokoju i nadal codziennie ląduję u niej około
                      3.00-ej w łóżku smileciekawe jeszcze ile czasu to potrwa...
                      Zaczełam doceniać komunikację miejską i do perfekcji opanowałam czytanie
                      ksiązki w mega tłoku i trzymanie sie dwoma palcami poreczy, niedługo moge
                      zacząc występować w cyrkusmile)
                      Wiem że może nieskładnie piszę ale chciałabym Wam tyle powiedziec a nie wiem od
                      czego zacząc....

                      • tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 23:29
                        Aneczko - buziaki dla Ciebie!!!!
                        Przecież to było pewne, że sobie poradzisz smile
                        Jak tam nastawienie rodzinki do Twojej kariery???
                        Zrozumieli czy nadal pastwią się nad Tobą???
                        Dla Małej zawsze będziesz najcudowniejszą mamą,
                        niezależnie od tego co będziesz robić,
                        a skoro piszesz, że masz jeszcze czas na wycieczki....
                        Jestem pełna podziwu!!!

                        U nas od 17 caly czas leje o grzmi, a mi sie spac nie chce....
                        Leżę czytam książę i podczytuję Was...
                        Może coś zjem i spróbuję poprzytulac się do P.
                  • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:38
                    Olcia Zyraf the best, gdyby nie to ze moj meski potomek napewno bedzie Blazej,
                    to bym go wlasnie Zyraf nazwala tongue_out ale czad!!!
                    wiecie o imionach moich dzieci tez niektorzy mowia ze oryginalne, moja mama
                    Malwiny nie moze przezyc, ale sa chyba NORMALNE, nie??
                    a co do Konrada, to moj ukochny mlodszy brat ma tak na imie i osobiscie uwazam
                    ze jest to jedno z niewielu pieknych meskich imion smile) ale to chyba nie jest
                    obiektywna opinia tongue_outP

                    --
                    "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
                    "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"
                    • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:44
                      Żyraf jest genialnysmile))))) troszkę się oplułamsmile
                      I mi się dostało....
                      Te trojaczki to niezła historia, ale ja przed chwilą przczytałam dużo
                      smutniejsząsad dziewczyna była u trzech lekarzy i dopiero ten trzeci zasunął jej
                      info, że wcale nie jest w ciąży, a ci wcześniejsi tego nie zauważyli!!!
                      • tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:49
                        Widzę, że nie tylko moja głowa za mała
                        na takie konowalskie ciekawostki....
                        Przecież to w najgorszym wypadku 8-9 tydzien
                        powinien u tej dziewczyny być.....
                        • balbinka74 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 23:27
                          Tatanko..mnie sie tez w glowie nie mieści!!!

                          Zresztą,powiem szczerze..dziwi mnie to,ze kobitki chciały podczas plamienia
                          wyjeżdżac tak daleko...zawsze to ogromne ryzko nawet przyciązy bez
                          komplikacji...

                          Tysiu....szok, przeciez maluszek najwidoczniej jeszcze nie jest gotowysad(( a
                          oninsiup...i do domkusad(( Kurka, a jak słysze w mediach,ze kobiety radza mniej
                          dzieci, bo wybieraja wygodniejsze zycie lub po prostu nie chca miec
                          potomstwa...to mi sie nóz w kieszeni otwiera...ilez to kobiet nie powie,ze nie
                          może zajsc w ciążę..do dzis nie ma dokładnych danych ile par cierpi na
                          nieplodność...ile sie leczy bez skutku...oczywiscie za swe własne pieniadze, bo
                          państwo tego nie refunduje...szkoda im na to kasy...za to narkomanów i
                          alkoholików leczą...za friko a to w glównej mierze ich wybór...
                          • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 23:29
                            Tycjuś, szok!!!! biedna dziewczyna!!!! tyle przejść!!!! niech natychmiast kupuje
                            ten monitor oddechu!!!!!!!

                            Tatanko, ja czegoś w tym nie rozumiem!!! jka dwóch lekarzy mogło się pomylić???
                            • tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 23:32
                              Dziewczyny ja też tego nie rozumiem i chcialabym się
                              czegoś więcej dowiedziec, ale ta dziewczyna nic nie pisze...
                    • tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:48
                      Kurcze u nas Mateusz będzie na 99%,
                      bo to wymysł mojego P..... Dziewczynki nikt nie planuje...
                      Nawet jak P. ostatnio oprowadzał kogoś po domku,
                      to wchodząc do dużego pokoju dziecięcego powiedział,
                      że to będzie pokój chłopaków....Szczęka mi pojechała....

                      To skoro sledzicie kwietniówki zapraszam na wątek:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=42045&w=48851755
                      W głowie mi się to nie mieści.....

                      Z tymi trojaczkami fajna sprawa smile
                      Zdjęcie z brzuszka przy bliźniakach Tusi też tam jest.
                      • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 22:57
                        Tatanko, jeśli dziewczyna powiedziała lekarzowi, że test jej wyszedł, to on
                        mógł jedynie sprawdzić stan macicy (który wcale dużo nie musi powiedzieć)
                        i zapisać ją na usg. Jeśli była u państwowego lekarza, to pewnie zapisy miał
                        na za 4-6 tygodni, bo to chyba standard. Może miała tylko biochemiczną?
                        Ciekawe, że skoro zaczęła plamić, nikt jej nie kazał zbadać progesteronu
                        ani ze dwa razy bety, żeby sprawdzić, czy ciąża się rozwija. Hm... dziwne to.
                    • erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 08:16
                      marudko- i ty masz brata Konrada??? ja też!!
          • tycja78 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 19.09.06, 23:02
            a mnie się Ariel podoba i juz!
            mam tez kolege Natana i Kasjana i tez fajnie brzmiasmile
            a tamci ludzie sa po prostu złosliwi, albo maja na imię sylwia i chcą sie odgryźć za to co napisała na poczatku.
            • olcialew1 Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:17
              jeszcze zdjec nie ma od Pitu_finki, MArudzi i anialm. buuuuu
              To dawac dziewczyny propozycje imion meski bo ja juz wszystkie storny
              internetowe przejrzalam, Misiek tez i jedyne co znalazl to tez Zyraf. Tylko
              prosze pamietac, ze musi sie z polskiego na angielski tlumaczyc.
              Moze po prostu nad Konradem popracowac, tzn. nad M., jak narazie najbardziej mi
              sie podoba. Tylko mamie musze wiesc oglosic ciekawe czy jej sie bedzie
              podobalo. Filip mi tez przez glowe przeszedl ale po angielku musialoby byc
              przez Ph i jakos mi sie to nie podoba. Z dziwniejszych to misie po angielsku
              Zack podoba literuja tez Zach, to bedzie chyba Zachary po polsku i moja mama
              tylko yhy powiedziala, M. tez sie nie podoba. Ale bedzie kurka problem.
              • tatanka-2002 Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:23
                Olu faktycznie z tymi imionkami problem macie,
                bo jak nic dwujęzyczne być musi....
                Ja tam powiem, ze mi się Alex podoba,
                i nazwałabym tak swojego synka, a córke Aleksandra,
                ale to chyba zakrawalo by na egocentryzm..
                • yskyerka Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:26
                  Olu, a takie tradycyjne w rodzaju Adam albo Alan? Przynajmniej nie ma
                  kłopotu z wymową czy pisownią.
                  • fantaisie Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:28
                    Olali moje zdjęcie z jabłkami, buuuuuuuusad(((((((((((((((((
                    Tylko Yskyerka napisała, że ładne!!!!
                    Wyję do księżyca!!!!!!!!!!! auuuuuuuuuuu, auuuuuuuuuuuuuuuu
                • fantaisie Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:27
                  Tatanko, ja na listopadówkach czytałam, że dziewczynka Iga, jak mam Cię
                  przepraszać za to wszystko co mówiłam o tym imieniu???????? kajam się właśnie!!!

                  Antuś, a co Ty za głupoty gadasz??? za bardzo Cię wytrzęsło w komunikacji
                  miejskiej???? jak mamy Cię nie pamiętać???? kopy dzisiaj latają, teraz w Twoją
                  stronę!!!!
                  Gurusmile to dobrze, dopóki szef jest oki to i praca świetna!!!!
                  Buziaki dla zapracowanejsmile
                  • tatanka-2002 Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:35
                    oj jak ja Ci wybaczę....
                    Bylo Iga albo Natalia....
                    wtedy padło na Iga, teraz Igi juz nie będzie....

                    Jak wybaczysz mi brak komentarza, do cudnych jesiennych jabłek,
                    to puszczę w niepamięć zniesławienie mojej Igi!!!!
                    • fantaisie Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:36
                      Oki! umowa stoismile
                      • fantaisie Dobranoc:)))) 19.09.06, 23:37
                        Uciekam spać, mężuś już leży w łóżeczku!
                        Kolorowych snów!
                        • balbinka74 Re: Dobranoc:)))) 19.09.06, 23:50
                          I ja zaraz znikam do łóżeczka...

                          Megi, trzymam kciuki, by Miki szybko pokonał chorobę...Ściski!!!

                          Ant...kiedys miałam ksywkę musztarda...Zatem pierwsze koty za płoty..szef
                          ustawiony, komunikacja obłaskawiona...i córcia zadowolonasmile))buziaki, dzielna
                          kobieto...i jak ty możesz tak brzydko o nas myslec,ze zapomniałysmy??? Nie
                          czujesz mego oddechu na karku???

                          Anialm jak tam najmłodsza latorośl, ma jeszcze katarek???

                          Fantazyjna, troche sie glupio czuje,ze juz ich nie łykam...ciagle musiałam sie
                          pilnowac, by byly ok 8 godzinne odstepy pomiedzy dawkami...
                          Dzisiaj odebrałam moje wynik krwi.Morfologia jest ok, z moczu tez wszystko w
                          normie...tylko cholesterol strasznie mi podskoczylsad(( Zawsze miałam ponizej
                          120 jednostek...a teraz 194..przy normie 200...sad(( Kużwa odżywiam sie chyba
                          dobrze, nie jem tłustych potraw, na jajka jestem uczulona i ich nie jadam...,
                          ciasto w normie.. Czy któras z was wie, co może byc przyczyna takiego skoku
                          cholesterolu??? Danzol mógl na to wpłynąc albo stres???
                          • balbinka74 Re: Dobranoc:)))) 20.09.06, 00:03
                            Fantazyjna...piekne jabluszka, piekne!!!! Ja chcę zobaczyc tez inne części
                            dekoracji!!! Piesek za wami nie wyje???

                            Althea,buziaczki!!!
                            Melbunia, powodzenia z pania doktor!!!Czekamy na sprawozdanko!!!!

                            Jesli ktos ma jakies namiary na tych specjalistów od in vitro a takze słynna
                            pania K...to prosze o przesłanie mi na priwa!!!
                          • yskyerka Re: Dobranoc:)))) 20.09.06, 00:04
                            Balbinko, ja bym podejrzewała leki, ale musiałabyś zapytać lekarza.
                            W ulotce leku nie było żadnej informacji?
                            • melba7 czyzbym była pierwsza? 20.09.06, 07:14
                              wyprawiłam rodzinę na lotnisko i dziecia do szkoły.
                              Nie spałam prawie wcale przez tą burzęsad
                              Dziwię się tej dziewczynie, która zastanawia się nad wyjazdem...ja bym się
                              bała.Balbinko, ten cholesterol podskoczył prawdopodobnie od leków-brałas
                              przeciez niezłą torpedę...
                              Fantazyjna, kurczę, trzeba dbać o chłopów...mój też coś blady ostatnio...uncertain
                              Odnosnie imion...ja wiem napewno,że nie nadam córce imienia Zofia...zajęte.
                              • melba7 a co się dzieje z Olcialew? 20.09.06, 07:27

                  • balbinka74 Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:38
                    Ja tez dołączam się do klapów !!! Fantazyjna ty tylko swegoslubnego do tego
                    lekarza zaciagnij, bo ci sie chlop marnuje...wyekspaltowany w pracy...a w domku
                    żonka z temperamentem...i kusząca bielizną...i jak tu bezdechu nie dostać????

                    Pawełku..a ty, co???? Szoruj mi i to ale juz do lekarza!!! Kto nauczy twoje
                    dzieci tak kochać??? No kto??? Buziak i kuksaniec w bok na zapęd!
                    • tatanka-2002 Re: A ja bede bic 19.09.06, 23:49
                      Chyba i na mnie pora....
                      Dobranoc Dziewczynki i kolorowych snooffff!!!!
                      Jutro miłego dnia, bo zanim ja wstanę,
                      to wy drugie śniadanie będziecie wciągać.
                      • erga4 Re: A ja bede bic 20.09.06, 08:01
                        a ja czekam na teścik Tycji!!!
                        Skarbie pisz!!!
                        • erga4 Re: A ja bede bic 20.09.06, 08:14
                          o jakich trojaczkach piszecie?? i o dziewczynie co była/nie była w ciąży ???

                          Fantaisie-super że jabłuszcka się znalazły.

                          Olcia - ja mam brata Konrada smile))) A przyjaciółka męza. Dlatego dla mnie to
                          zwyczajne imię. choć dużo ludzi ma problemy z jego pisownią pisząć "kondrat"
                          • fantaisie Przypominam!!! 20.09.06, 08:28
                            Trzymamy dzisiaj kciuki za Abie!!!! ma operację łapki!!! wczoraj mi pisała, że
                            ma stracha, ale jak tylko da radę to zacznie z nami pisać!!!
                            • erga4 Re: Przypominam!!! 20.09.06, 08:29
                              kciuki zacviśnięte!!! Monia - o co chodzi z trojaczkami bo nie mogę znaleźć
                              • fantaisie Re: Przypominam!!! 20.09.06, 08:32
                                Dziewczyna z kwietniówek poszła na usg i dowiedziała się, że ma trojaczkismile)))
                                A drugiej dopiero trzeci lekarz powiedział, że wcale nie jest w ciąży! pomimo,
                                że dwóch poprzednich widziało ciążę....
                                • fantaisie Erga 20.09.06, 08:38
                                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42045 tu wszystko jestsmile hasło
                                  trojaczki, a to drugie zaczynam panikować.
                                  • lirio.a Re: Erga 20.09.06, 08:49
                                    Abie trzymam kciuki.
                                    no i czekam na wynik Tysi, z tego co wiem to dziewczyny mogą długo nie mieć @
                                    po ciązy, ale .... bywa też inna tego przyczyna. Tysiu trzymaj się dzielnie i
                                    daj znać
                                    Fantaisie jabłuszka są prześliczne. Chciałabym mieć miejsce na takie dekoracje.
                                    Muszę się też wyżalić że tylko Monia pamiętała o mnie sad(( Tylko ona wysłała mi
                                    zdjęcia sad((
                                    Ale paskudny dzień dzisiaj, zmykam do rozpisywania planu zajęć, bleee, ale
                                    trzeba to zrobić.
                                  • ma_ruda2 Re: Erga 20.09.06, 08:50
                                    witam i ja smile poklocilam sie wczoraj z moim laptokiem i nie poklikalam z wami
                                    wieczorkiem sad( buuu, Monia mnie te jabluszka sie nie podobaja!!! tongue_outPP

                                    Jutka zdjecia beda, obiecuje sad(

                                    Antus ja tam o tobie pamietam!! o caly czas podziwiam smile)) dla mnie to ty
                                    jestes GURU!!! smile)

                                    Megi buziak od cioci marudy dla Mikiego, mam nadzieje ze juz mu lepiej.

                                    Za Abie trzymam kciuki, bardzo mocno.

                                    o ciazy i trojaczkach przecztyalam, trojaczki jak dla mnie bomba, a o tych
                                    ginach co badali ta druga dziewczynke to sie chyba nie bede wypowiadac sad

                                    Balbinko nie mam kontaktu z moja Ania i dlatego nie mam newsow o in vitro, ale
                                    namiary na pania K napewno ma Melbunia.

                                    Melbus i jak nowa dohtorka??

                                    Ergunia twoj braciszek tez ma tak ladnie na imie?? super smile tez kiedys nie
                                    wiedzialam jak to imie sie pisze tongue_out

                                    Tatanko jak spalas??

                                    Pawel!!!!!!!! natychmiast do lekarza!!!!

                                    A Monia, powiedz Gosi ze ja na szarlotke z figowa rakija przyjade smile))
                                    • erga4 Re: Erga 20.09.06, 09:20
                                      Monia-dzięki!! własnie szperałam i znalazłam watek o trojaczkach smile))
                                      Jabłuszka cuuudne!!!

                                      Marudko-ano takie piękne imię smile) choć jak byłam mała wydawało mi się
                                      dziwaczne bo nikt z rówieśników takiego nie miał.
                            • tycja78 wynik negatywny 20.09.06, 09:35
                              Ergus czyli odkupiłaś ode mniesmile)))) no to czekam na twoj teścik z dwomasmile))))
                              • erga4 Re: wynik negatywny 20.09.06, 09:41
                                dzięki Tysia!!!! A długo musze czekać???? big_grinDDDDDDDDD

                                Buziaki dla ciebie!!!
                                • erga4 KCiuki za Abie zaciśnięte!! 20.09.06, 09:41
                                  myślami jestem z Agatką....
                                  • erga4 Re: KCiuki za Abie zaciśnięte!! 20.09.06, 09:43
                                    a wiecie że mnie kusi żeby na własną rękę wziąć clo.... Bo doktorek stwierdził
                                    że po zabiegu przez 3 miechy próbujemy bez niczego. Ale skoro bez leków ja
                                    nawet okresu nie mam to... oj kusi, kusi...
                                • tycja78 Re: wynik negatywny 20.09.06, 09:44
                                  towar traci waznosc po upływie 6 miesiecy, więc dłuzej nie ma co czekac z konsumpcjąsmile)) do pół roku powinny byc efekty jak złotosmile
                                  • erga4 Re: wynik negatywny 20.09.06, 09:53
                                    Tysia - trzymam za słowo!!!!

                                  • enterek77 Re: wynik negatywny 20.09.06, 09:54
                                    Ale pogoda dzisiaj paskudnasad
                                    zaczyna mnie gardło boleć......
                                    dzisiaj kolejne usg. Chyba powoli mi się już nie chcesad
                                    boję się troszkę, że znowu d....sad
                                    kciuki za Abie zaciśniętesmile))
                                    miłego dzionka wszystkimsmile
                                  • agan10 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:02
                                    witajcie Kochane.

                                    Abie kciuki zaciśnięte!!!

                                    Tysiu, smutno mi z powodu Twojego testu...

                                    Megi za Mikiego się wczoraj wieczorem pomodliłam, żeby przeziębienie okazało się
                                    łagodne i szybko sobie poszło...

                                    Pituś, mówisz 104 cm? To ja mam tylko 98. Głowa do góry, będzie dobrze.

                                    Monia dziękuję za zdjęcie jabłuszek i za hasełko. Ja bardzo lubię różne ozdoby,
                                    niestety moj M jest alergikiem i nasze mieszkanie jest ogołocone ze wszystkiego
                                    na czym mógłby się zbierać kurzsad

                                    A co do imion, to już wcześniej wspominałam, że u nas będzie wojna w sensie
                                    dosłownym. No cóż, pożyjemy zobaczymy.Jest przecież tyle ładnych i wcale
                                    niewyszukanych imion.Najgorzej, jak ktoś się uprze...

                                    A ja wczoraj miałam okropny dzień. Najpierw małolat przyniósł uwagę i to dość
                                    poważną. Potem nie mogłam podłączyć do komputera kierownicy, którą wybłagał na
                                    mnie małolat. Okazało się, że nie mam takiego wejścia w komputerze. A jeszcze
                                    później biegałam do 3 księgarni za jedną książką--do plastyki. 2 razy musiałam
                                    zwracać książkę, bo okazało się że nie taka. Koniec końcem książki nie mam.
                                    • tycja78 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:07
                                      wiesz agan... mnie tez sie jakoś dziwnie zrobiło jak zobaczyłam jedną kreskę... juz sie zaczełam oswajać z myslą ze marcelek bedzie mieć siostrzycdzn=ke niewiele młodsza od niego i beda sie razem bawic.
                                      • fantaisie Enterku!!! 20.09.06, 10:12
                                        Widzę, że masz ostatnio bardzo podły nastrój... Kochana, nie smuć się!!! będzie
                                        dobrze!!!! jak nie teraz to następnym razem. I pamiętaj pozytywne myślenie
                                        ściąga same dobre rzeczy!!!!!!!!!!!!!
                                        • enterek77 Re: Enterku!!! 20.09.06, 10:42
                                          Dzięki fantaisiesmile
                                          cieplej się robi na serduchusmile
                                          czasami moje dołki sa tragicznesad i nawet E nie pomaga....
                                          ale staram sięsmile
                                          wkurza mnie tylko, tak jak Agan, że jest tyle osób, które pragną dziecka i nic...
                                          a jedna latawica z drugą(przepraszam za określenie), alkoholiczki i inne
                                          myk...myk.... i dzieci mnóstwo, a później zostawiają je na ulicysad((
                                          eh.... szkoda słówsad
                                          ostatnio rozmawiałyśmy z lekarką ogólnie o sytuacji politycznej itp.
                                          Stwierdziłysmy, że gdyby te "ludziki" z góry wiedziały, ile kobiet naprawdę
                                          pragnie być matkami, to może poszłyby po rozum do głowy i dofinansowały badania,
                                          in vitro, itp.
                                          Najlepiej mówić, że mamy niż demograficzny i kobiety NIE chcą mieć dzieci!!!!
                                          do bani to wszystko............sad(((((((((((
                                      • melba7 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:15
                                        Tycja, ale to nic straconego, prawda?miesiąc do przodu zadziałą na Twoją
                                        korzyśc, organizm lepiej się zregeneruje, a poza tym masz juz jasnośc w
                                        temacie-że chcesz kolejnego bejbikasmile
                                        Trzymam kciuki za Abiesmile
                                      • agan10 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:20
                                        pomimo tego, iż mało się udzielam na forum, to bardzo przeżywam wszystko, to co
                                        dotyczy foremek. Wiele z Was nie znam osobiście, ale jakoś tak podświadomie
                                        wczuwam się w sutuację każdej z Was. Bardzo bym chciała, żeby każdej dziewczynie
                                        spelniły się jej marzenia. A już w szczególności te dotyczące dzieci. Trudno
                                        jest mi zrozumieć, dlaczego para dobrych ludzi nie może doczekać się potomstwa.
                                        I nie rozumiem tego, że w innych rodzinach nierzadko "potologicznych" dzieci
                                        jest w nadmiarze. I aż pcha się na usta pytanie--czy jest sprawiedliwość na tym
                                        świecie? Jak długo i za pomocą jakich czynów ludzie muszą udowadniać, że są
                                        godni posiadania dziecka? Nie rozumiem życia czasami...
                                        Pół biedy, gdy już mamy jedno dziecko, ale te, które jeszcze nie mają? a czas
                                        leci. Nieubłagalnie...
                                        Rozżaliłam się, ale czasami to mnie straszna złość ogarnia na to wszystko.
                                        przepraszam.
                                        • fantaisie Agan! 20.09.06, 10:27
                                          Kotek, napisałaś niestety wielką prawdę! z każdym Twoim zdaniem się zgadzam! i
                                          też sobie zadaję pytanie dlaczego????? dlaczego u nas-wszystkich dziewczyn,
                                          które dadzą swoim dzieciom to co najlepsze tak się dzieje, a w rodzinie
                                          alkoholików rodzi się kolejne, zdrowe dziecko! czy to jest tak, ponieważ za
                                          bardzo chcemy????
                                          Czas leci strasznie szybkosad
                                          Ale trzeba wierzyć i mieć nadzieję, i nie możemy się smucić!!!!!
                                          I dzisiaj cięzko mi jest pisać tak optymistycznie, bo jakoś wyjątkowo mnie
                                          naszła swiadomość jaki bym dzisiaj miała brzuszek....
                                          Ale jeszcze u nas wszytskich będzie wielka radość! MUSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                          • erga4 Re: Agan! 20.09.06, 10:38
                                            Agan - masz rację - i ja o tym często myślę...
                                            i wtedy ryczeć mi się chce!!!!
                                    • fantaisie Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:14
                                      Tycja, a ja już myślałam..... widocznie jednak ma być większa różnica wiekusmile

                                      Agan, to faktycznie miałaś wczoraj "miły" dzionek"..... i co wreszcie z tą
                                      kierownicą? a książka jest w ogóle do zdobycia?

                                      Marudzia, ja Ci dam!!!! nie podobają siętongue_outPPPP za karę będę Ci wydzielać
                                      szarlotkę i Gosia już wie i szczerzy kłybig_grinDDDDDD
                                      • agan10 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:24
                                        monia ja jestem ciemna masa jeżeli chodzi o komputery i wszystko, co się z nimi
                                        łączy. M powiedział, że trzeba dokupić kabel "przejściówkę", który połączy
                                        kierownicę z kompem.
                                        książkę chyba widziałam w jednej księgarni, tylko myślałam, że chodzi o inne
                                        wydanie. Tak to jest, gdy występuje kilka książek o tym samym tytule, tego
                                        samego autora i wydawnictwa. Dziś pójdę jeszcze raz.
                                      • ma_ruda2 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:27
                                        no co, nie podobaja sie i juz tongue_outPPPP a szarlotki nie dam sobie wydrzec smile
                                        bedziesz mnie najpierw musiala dogonic tongue_outP
                                        sprawd lepiej maile smile
                                        kiss dla Gosi smile
                                        • fantaisie Marudzia z jabłkiem.... 20.09.06, 10:29
                                          Marudzia czy już wiesz gdzie ja Ci te gałązki z jabłkami
                                          wsadzębig_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD poszukam jeszcze takie grubszetongue_outPPP
                                          A maila niet....
                                          • ma_ruda2 Re: Marudzia z jabłkiem.... 20.09.06, 10:34
                                            Monia obiecujesz czy grozisz???
                                            maila niet, serio???
                                      • tatanka-2002 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:29
                                        Po pierwsze kciuki zaciśnięte!!!
                                        Abie - dużo zdrówka Kochana!!!

                                        Gałganie wyspalam się dzisiaj za wsze czasy.
                                        P. telefony rano wyciszył i spałam do 10.
                                        Potem małe problemy przy myciu ząbków,
                                        ale śniadanko przyjęło się, bo była nutella
                                        - Marudzia chcesz???? tongue_out

                                        Agan - chyba każda z nas, która codziennie
                                        spotyka się z takimi historiami rodziców
                                        wiecznie starających się o dziecko
                                        zadaje sobie pytanie dlaczego.....przykre to...

                                        Melbuś - a Ty burzy nie lubisz???
                                        Ja tam jak grzmi śpię jak zabita smile

                                        Tycjo - to w takim razie czekamy na pierwszą @.
                                        Czy ja dobrze przeczytałam, że od razu o dziewczynkę
                                        będziecie się starać. Ale fajnie, to ja kciuki trzymam!!!!

                                        Fantaisie - zaciągnelaś P. do lekarza????
                                        Pamiętaj, że myszy na niego wypuszcze jak nie pójdzie.
                                        Myślę, że nie ja jedna to zrobie jak będzie stawial czynny opór!!!

                                        Buziaki dla wszystkich!!!
                                        • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 10:31
                                          Ogłaszam: P. poszedł na badanie krwi i już jest po! jutro wyniki!

                                          Ja też chcę nutelli.....
                                          • tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 10:35
                                            Monia wpadnij na moją, a jak Ci za daleko,
                                            to skocz do swojej kuchni, pewnie P. coś
                                            jeszcze zakamuflowal w szafce na czarną godzinę smile
                                            • agan10 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 10:39
                                              a jeżeli chodzi o wsadzanie patyków w ....
                                              stałam kiedyś w sklepie w kolejce.Kasjerka jakoś tak powoli obsługiwała. I nagle
                                              facet stojący przede mną nie wytrzymał i mówi do kasjerki: "pani to ma nas
                                              wszystkich w dupie". A kasjerka ze stoickim spokojem odpaliła:" pan wybaczy, ale
                                              tak pakownego tyłka to ja nie mam"
                                          • pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 10:37
                                            Hej, hej. Ja sie dzisiaj tylko przywitam, bo nie mam nastroju na pisanie. Ide
                                            do lekarza i juz sie stresuje - ciekawe jakie bede miala cisnienie jak mi
                                            zmierza...

                                            Poza tym fatalnie spalam. Wstalam o osmej, zasnelam o 2, w miedzyczasie sie
                                            budzilam (Melba, witam w klubie - tez mi ta burza dala popalic), a bo to
                                            goraco, to mi sie pic chcialo itd. Potem M. mnie obudzil bo wstawal o 5 zeby
                                            isc do pracy (nie skomentuje zeby nie bluzgac, wroci pewnie o polnocy) no i tak
                                            mi jakos smutno.

                                            Tysiu, nie martw sie - @ distaniesz na pewno. Chociaz...Moja bratowa dostala po
                                            4 latach - jak skonczyla karmic drugie dzieckosmile

                                            Buziaki
                                            • ma_ruda2 Pitus!! 20.09.06, 10:40
                                              bedzie dobrze!!! zobaczysz. czekamy na sprawozdanie po wizycie. jeden kciuk
                                              zaciskam za ciebie i Zosie, drugi mam zarezerwowany dla Abie.

                                              Tycja szkoda ze jedna smile)
                                            • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 10:49
                                              Pituś i ja dołączam do klubu kiepsko śpiących, wszystko mi dzisiaj w nocy
                                              przeszkadzało, jak nie ciepło, to zimno, jak nie siusiu, to pić, i jeszcze ten
                                              ból@....

                                              Dzisiaj u Ciebie będzie ok!!!! zobaczysz, te 104 to nie jest przypadeksmile))
                                              • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 10:50
                                                No nie ma maila Marudzia...
                                                • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:03
                                                  Monia poszlo jeszcze raz ... moze teraz dojdzie ??
                                        • ma_ruda2 Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:36
                                          Tatanka dawaj ta nutelle smile)) dobrze ze sie wyspalas kiss*

                                          Agan ja sie podpisuje pod tym co napisalas obiema recami!! nie ma
                                          sprawiedliwosci, ale jeszcze i nam bedzie dobrze... mam nadzieje sad
                                          • pitu_finka Re: wynik negatywny 20.09.06, 10:58
                                            Noo to ide sie wykapac, moze mi sie humor poprawiindifferent
    • enterek77 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:03
      Przypomniał mi się mój dzisiejszy sensmile
      Śniło mi się, że byłam na usg ilekarka znalazła jedno jajeczko, które urosło,
      ale powiedziała, że musi być 10 jajeczeksmile
      skad ja tyle wezmęsmile))
      • tatanka-2002 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:08
        Enterku - aż 10.....
        Kurcze, gdyby można bylo dokupić.....
        JA tam myślę, że one sobie spokojnie czekają na swoją kolej
        i wcale nie jest im do śmiechu jak się je tak podgląda.
        Zobacz ile nieśmiałych jajeczek się nie pokazuje podczas monitoringu
        a później skądś te dzieci się jednak biorą.
        Takie nieśmiałe bestie z nich smile
      • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:09
        Enterku ciesz się z tego snu, mi się śniły dwa pogrzeby i okorpnie krzyczący mój
        tata....

        Marudzia, mam! ja Ci rano puściłam odpowiedź na Twoje pytanie, jakbym
        przeczuwałasmile nie masz???
        • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:10
          Monia, nie mam sad(( co z tymi mailami dzisiaj??
          • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:12
            To chyba przez tą pocztę!!!! cholera!!!! najpierw mnie wylogowało a potem
            napisali, że taka wiadomość jest skasowana!!!!!!!!!
            Wysłałam Ci po prostu esasmile
            • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:19
              Witam w środę i oczywiście trzymam już kciuki za Abie.

              Tycja, gratuluję wyniki takiego jak chciałaś. Szkoda tylko, że Erga mnie
              uprzedziła w zakupie tych dwóch kresek. A skoro jednak czujesz się dziwnie, to
              może czas wznowić starania na poważnie?

              Erga, ja cię doskonale rozumiem, bo mnie też kusi clo. Ostatnio rozmawiałam z
              dr K. i ustaliłyśmy, że dostanę coś na podstymulowanie owulacji, z tym że ona
              chce mi od razu dać gonadotropiny, a ja bym jednak wolała zacząć od czegoś
              łagodniejszego. I tańszego.

              Agan, współczuję poszukiwań książki. Dobrze, że już wiesz, gdzie ją dostać.
              Niestety, drukowanie podręczników to niezły biznes, dlatego jest ich tyle na
              rynku.

              Fantaisie, nie myśl o tym, jaki miałabyś brzuszek, bo to strasznie boli. Moje
              dwa terminy porodu już przeszły, więc wiem, jakie miałabym dzieci. A trzeci
              brzuszek... widzę po Cytrusowej, bo też miałam termin na styczeń. sad Ale trzeba
              się podźwignąć i iść dalej, bo rozpamiętywanie przeszłości nas wykończy
              psychicznie.

              Finko, trzymam kciuki, żeby na badaniu wszystko wyszło w porządku.

              Dziewczyny, o jakiej burzy wy mówicie? U nas nawet kropla deszczu nie spadła.
              Że o piorunach nie wspomnę.

              Tatanko, ja dziś nawet jakiś telefon przespałam, taka byłam nieprzytomna.

              Gupi serwer, co chwila mnie wylogowuje...
              • althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 11:56
                Witam w srodku tygodnia.
                Znowu sobie pospalam porzadnie. W nocy sie budze i nie moge pozniej zasnac, a
                rano spie jak zabita.

                Abie, trzymam kciuki za ciebie! Mam nadzieje, ze szybko wrocisz do formy.

                Pitu_finko, za ciebie i Zosie tez mocno trzymam kciuki! I jestem pewna, ze
                Zosia rosnie jak trzeba!

                Tysia, to corcia jednak bedzie troszke pozniejsmile A ile wazy ten maly
                kolezanki?? Chyba jak dziecko ma ponad 2 kg to go wysylaja do domu. Mam
                nadzieje, ze wszystko z min bedzie dobrze.

                Erga, to czekamy na te odkupione kreskismile

                Fantazyjna, to tych jablek tylko tyle??? A takie poszukiwania bylysmile)))

                Agan, co tam mlody przeskrobal??

                Olcia, Agan, u nas tez liczba imion zredukowana do minimum, bo nawet jak sie
                jakies nadaje ze wzgledu na pisownie, to sie mojemu M. nie podoba. A co
                powiecei na Jana, Adama, Daniela, Dominika?? A dla dziewczynki Emilia, Alicja,
                Marysia??
        • ma_ruda2 MONIA!!!! 20.09.06, 11:13
          ja tepa jestem i nie rozumiem, probuje tak jak piszesz (chyba0 i doopa sad((( co
          jest?? ide na gg, jestes??
          • pitu_finka Re: MONIA!!!! 20.09.06, 11:22
            Yskyerko, nie mozliwe zeby u Ciebie nie bylo slychac skoro na Mokotowie tak
            walilosmile Masz po prostu mocny sen. Ja z reguly tez przesypiam takie imprezy,
            ale ostatnio gorzej sypiam.
            • ma_ruda2 Balbinko! 20.09.06, 11:47
              info o in vitro od mojej kolezanki, cytuje:
              "Najpierw wszystkie badania - hormony, morfologia, mocz, HIV, żółtaczka, itp.
              Wszystko zleca lekarz. Potem od pierwszego dnia po okresie 1 opakowanie
              tabletek antykoncepcyjnych, żeby "uśpić jajniki". Potem okres i od 2 dc
              stymulacja hormonalna - rano i wieczorem zastrzyk (dwa różne) robiony samemu
              podskórnie w brzuch (nic strasznego), dodatkowo brałam 1/2 tabletki Medrolu
              (właściwie to nie wiem na co to jest) i standardowo kwas foliowy. Po 8 dniach
              kontrola - USG + krew. Ja miałam tzw. krótki protokół, który trwa ok. 10 dniu.
              Na kontroli lekarz ocenia czy pęcherzyki są już gotowe (w ogóle stymulacja jest
              po to, żeby wyhodować jak najwięcej pęcherzyków, a nie jeden tak jak w
              naturalnym cyklu). W zależności od dojrzewania pęcherzyków i poziomu estradiolu
              biega się od tego 8 dnia stymulacji co drugi dzień lub codziennie na tą
              kontrolę. Gdy jest gotowe dostaje się zastrzyk w tyłek i po 35 godz. robią
              punkcję, czyli pobranie jajeczek. Robi się to w znieczuleniu ogólnym, także nic
              nie czuć i cały zabieg uważam za b. przyjemny, można sobie pospać godzinkę w
              klinice (chociaż ja spałam 10 minut). W 2 lub 3-ej dobie od punkcji jest
              transfer zaroków do macicy. Z reguły podają 2 lub 3, resztę mrożą, gdy jest
              nadmiar. Potem dostaje się całą serię leków, m.in. podtrzymujących ciążę,
              zastrzyki też, tylko już nie hormonalne. I czeka się 2 tygodnie (mozna na ten
              czas dostać zwolnienie). A co dalej to nie wiem... Koszt samego in vitro w
              Invimedzie to 6 tys. zł, ew. 6,5 tys. gdy robią mikromanipulację (czyli
              wstrzykują plemnik do jajeczka, a nie pozostawiają do samodzielnego
              połączenia). Do tego leki, no to już w zależności od ilości. U mnie wyniosło to
              ok. 2 tys. Czyli w sumie 8,5 tys. zł. Leki, które samemu się kupuje w aptece,
              to już rzędu 200 zł w sumie. Można dostać zniżkę 2,5 tys. za dawstwo jajeczek
              (oczywiście, gdy ma się ich dużo i nadają się)."

              Laski trzymajcie za nai kciuki jutro o 9! idzie na bete!!!! jejka ale ja sie
              denerwuje!! sad
              • tatanka-2002 Re: Balbinko! 20.09.06, 11:52
                Marudko trzymamy kciuki za Twoja Anię!!!!
                Bądź dobrej myśli!!! Czekamy na dobre wieści!!!
                • lirio.a Rozczuliłam się 20.09.06, 12:13
                  Już jak czytałam Agan to mi sie płakać chciało, wszyscy wiemy że życie nie jest
                  sprawiedliwe ale to jest wręcz okrutne.
                  Dziewczyny chciałabym was wszystkie uściskać, dobrze że trzymamy się razem,
                  wspieramy, pocieszamy i rozpalamy zawsze iskierkę nadziei
                  Marudko za Twoją Anię mocno mocno trzymam kciuki. Kurcze! Musi się Jej udać!
                  Pituś a ty się nie martw, będzi dobrze, tylko sie nie martw. I pisz zaraz jak
                  zosia wygląda i co porabia w brzusiu.
                  • fantaisie Re: Rozczuliłam się 20.09.06, 12:21
                    Marudzia, trzymam kciuki, żeby beta była piękna i dużasmile)

                    Ponieważ dzisiaj 20-ty to jadę do US, na pocztę wysłać listy i popłacić podatki!
                    Buziaki
                  • gviazdka3 Re: Rozczuliłam się 20.09.06, 12:21
                    Jeju, a ja nawet nie wiem o co chodzi... sad
    • gviazdka3 Dzień dobry dziewuszki! 20.09.06, 12:20
      Dziś mamy już prąd (wczoraj nam niespodziewanie wyłączyli na pół dnia),
      więc znów się pojawiam wśród Was! smile Widzę, że czasu nie marnowałyście
      i troszkę nadrabiania mnie czeka... wink Jeśli Elizka nie będzie miała
      nic przeciwko postaram się przeczytać coście naskrobały od wczoraj! big_grin

      Pamiętacie o Abie, dziś ma operację rączki! Trzymam kciuki, by wszystko
      poszło sprawnie i bez komplikacji, w końcu młoda mamusia musi swojego
      przystojniaczka nosić na rękach! Abie, ściski wirtualne dla Ciebie!!!

      Fantaisie, dziękuję kochana!!! Zaraz spóbuję się zalogować!

      Ślę buzialki do wszystkich!!! ***
      m.
      • gviazdka3 Fantaisie!!! Działa!!! Dzięki raz jeszcze! :DDD 20.09.06, 12:35

        • cytrusowa jestem 20.09.06, 12:57
          ale sie rozpisujecie, normalnie czlopwiek nie nadaza, a co dopiero ciezarnawink


          co do imion do chcialam powiedziec, ze Mateusza tez bralismy pod uwage, gdyby
          byl chlopiec, a tak na razie walczymy....
          mam strasznie upartego meza, ale nie odpuszcze tym razemsmile

          marudzia - trzymam kciuki za kolezanke!

          kurde, cos jeszcze chcialam pisac....ale zapomnialamsad
          wybaczcie mi, sklerotyczce!
          • misia-ma Re: jestem 20.09.06, 13:09
            ja tez jestem i mnie tez co chwila wylogowuje :9
            tak wiec przeczytalam, ale nie pamietam. norma.

            wiem, ze trzeba za Abie trzymac kciuki
            i za Pitu finke i zeby jajka rosly

            i ze nikt jablek Fantazyjnych nie chwalil. fantaisie jakbym je dostala, to bym chwalila :0
            oczywiscie pod warunkiem, ze uda mi sie otworzyc dzisiaj poczte, bo tez mnie wyrzuca

            dziewczyny, glupio mi toche, ze tak malo pisze, ale tak jak zauwazyla
            Balbinka, faktycznie ostatnio troche dluzej siedze w gabinecie, dwa, ze korzystamy na maxa z pogody i staramy sie dlugo przebywac z mala na podworku, a trzy, ze wlasnie przestawiamy Magde ze spania 2 razy w ciagu dia, na jedno spanie. wiec troche sie ja trzeba pozajmowac, bo marudna chodzi przed snem.
            teraz ma troche czasu bo m. w domu robi obiad smile, a Magda wlasnie spi
            a mnie gazeta wyrzuca. co za zlosliwosc losu sad
            • misia-ma Re: jestem 20.09.06, 13:19
              Marudka, zdjecia boskie. i ty bosko wygladasz. trzymam tez kciuki za kolezanke.

              Jaaniu, jajko pieknie uroslo. oby roslo dalej, ale juz w innej postaci!

              Jutko, gratuluje inicjacji! i fajnie, ze Ci sie podoba!
              mnie prawniczy jezyk powala na kolana. czasami moge czytac trzy razi i nic nie
              zrozumiem smile
              ostatnimi czasy moj m. zatrudnial takiego jajcarskiego prawnika, ktory mu pisal protesty w przetargach z zamowienia publicznego. troche sie tego naczytalam , bo troche moj m. sie najezdzil na arbitraze, a facet potrafil fajnie formuowac niektore niezgodnosci. bardzo przy tym wytykajac niekompetencje urzednikow!

              a zwrot "z ostroznosci procesowej" to w ogole wszedl do naszego codziennego slownika domowego smile
              tak wiec podziwiam, podziwiam wszystkie nasze panie prawniczki
              • yskyerka Re: jestem 20.09.06, 14:24
                Althea, mnie się podobają wszystkie imiona z tych, które podałaś. Jasiów i
                Emilek ostatnio wprawdzie zatrzęsienie, ale skoro i tak nie mieszkacie w
                Polsce, to nie musicie się przejmować popularnością imion.

                Finko, do Mokotowa to od nas jednak kawałek jest. O której ta burza była? Bo ja
                poszłam spać o 2 i naprawdę nic nie słyszałam.

                Marudko, trzymam jutro kciuki za koleżankę. Mam nadzieję, że jej się uda.
                Zawsze byłby to jakiś powiew optymizmu w naszym wątku.

                Fantaisie, ty mi nie mów o ZUS-ie, bo właśnie od nich wróciłam. Miałam ochotę
                rozstrzelać jedną babę. Tydzień temu zawoziłam dokumenty mamy do emerytury.
                Emeryturę ma już wyliczoną, ale zawieszoną do czasu dostarczenia świadectwa
                pracy, bo po tych wyliczeniach jeszcze trzy lata pracowała. Wtedy baba kazała
                jej wypełnić wniosek. Dziś patrzę, a tam miejsce na pieczątkę, podstawa
                wyliczeń itp. Najpierw telefon do mamy, żeby się upewnić, czy na pewno ten
                wniosek już składała, a potem rundka do urzędu. Na szczęście trafiłam do innej
                kobiety. Oczywiście nie musiałam składać kolejnego wniosku, wystarczyły tylko
                te brakujące dokumenty. I jak tu bab nie rozstrzelać? Wrrr...
              • hortika Re: jestem 20.09.06, 14:27
                cześć,
                dzięki za kolejną porcję zdjęć - wreście wiem o jakiej to ośmiornicy mówicie.
                Marudka-jak sukienka? kupiona już?
                Uściski dla Mikiego, zdrowiej szybko!!
                Melduję, że jesteśmy z Tomkiem zaszczepieni i zważeni -na szczęście mały
                przybiera prawidłowo, waży o kilogram więcej od ostatniej wizyty, więc się już
                nie martwię o jedzenie. W sobotę czeka nas pierwsza dłuzsza podróż- ciekawe czy
                zniesiemy ją wszyscy w dobym zdrowiu psychicznym smile)
                Uciekam robić leczo, mniam.
    • yskyerka rozrywka mało intelektualna 20.09.06, 14:25
      Za to animacja ekstra. smile Właśnie dostałam.

      www.paskudek.pl/animacje/lp_001.html
      www.paskudek.pl/animacje/lp_002.html
      www.paskudek.pl/animacje/lp_003.html
      www.paskudek.pl/animacje/lp_004.html
      www.paskudek.pl/animacje/lp_005.html
      www.paskudek.pl/animacje/lp_006.html
      www.paskudek.pl/animacje/lp_007.html
      • erga4 Re: rozrywka mało intelektualna 20.09.06, 14:46
        oj paskudny ten paskudek..
    • erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:17
      Althea-twoje typy mi się podobają!! chociaż co do Emilki to mam uprzedzenie tak
      jak i Gviazdka - ale przyznaję że ładne jest smile
      • agan10 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:31
        yskierko z wrzeciona na chomiczówkę jest calkiem blisko, a w nocy słyszałam
        grzmoty, tak wiec Ty po prostu spałaś snem sprawiedliwym.

        althea z tą uwagą to było tak: na przerwie się chłoppcy bawili w jakieś
        popychanki. Mojego pchnął jeden, a on pchnął drugiego. I ten drugi wpadł na
        drzwi od łazienki--ale to nic. Jak tamten wpadł na drzwi od łazienki to te
        drzwi po prostu pchnął sobą. Drzwi z dużą siłą zaczęły się zamykać i w tym
        momencie nadszedł inny chłopiec i wsadził palce między futrynę a zamykające się
        drzwi. No i palce sobie przyciął.... No i wszystko na mojego gó..arza.

        A co do imion.To jakby był chłopiec to by był Adaś--i tu byliśmy zgodni. A
        jeśli dziewczynka, to ja bardzo chcę Emilkę, ale mąż nie...
        • althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:44
          Agan, to w sumie mlody nic takiego nie zrobil. Tylko na niego padlo.
          A malza musisz jakos przegadac z Emilka! A jakie on ma propozycje?
        • zuza1978 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:46
          Trochę późno, ale się witamsmile)
          Już przestaje boleć, więc w końcu moge napisać, jak było. Ale najpierw bardzo
          wam dziękuje za trzymanie kciuków. Wszytskie się przydały, jakoś lżej dzięki
          nim byłosmile Kochane jesteście, wiecie??? Buziaki dla wszystkichsmile)))
          Odpowiadam na pytanie chyba Yskierki. Za bardzo nie wnikalam, dlaczego nie
          można się starać w cyklu z hsg, ale jak wiele razy mówi mi to mój dr, który ma
          wiele lat doświadczenia w leczeniu niepłodnosci za sobą i potem kilka razy i
          dobitnie to samo powtarza profesor - kierownik kliniki rozrodczości AM, to im
          wierzę i się ich słucham.Tyle czekam, to poczekam jeszcze miesiąc. Zgodnie z
          tym, co mój dr mówił mi jakiś czas temu, ma to związek z napromieniowaniem -
          mój 21 mm pęcherzyk dostał sporą dawkę, poza tym kontrast, który był w macicy i
          jajowodach - lepiej, żeby wszytsko sie oczyściło. Jest też chyba jakiś ryzyko
          pozamacicznej - badanie miałam tuż przed owulacją. i pewnie coś jeszcze, ale po
          dawce dolarganu jakoś zbyt wnikliwa nie byłamsmile)

          Wczoraj nastawiłam się na dużo czekania i miałam racjęsmile Najpierw czekanie na
          IP, potem po przyjęciu do szpitala czekanie na pilęgniarkę, potem wędrówka
          zawiłymi korytarzami Polnej na Oddział, czekanie na położną, rozmowa z położną,
          krotkie badanie i przyjęcie na Oddział. Ponad godzinka, półtorej czekania na
          sali i baardzo szczegółowy wywiad przeprowadzony przez niesamowicie
          sympatycznego młodego lekarza, który nie omieszkał zbadać mi cyckówsmile)). Pytał
          mnie chyba o wszystko i wszystko zapisywał?!? Znowu jakaś godzinka na sali i
          połozna zabrała mnie na badanie do szefowej. W sali badań - pani profesor,
          która mnie badała (bolało jak diabli, jak badał mnie mój dr to ja prawie nic
          nie czuję), mój dr (dzięki Bogu ktoś znajomy), który czytał usg, jeden młody
          lekarz, kóry zapisywał wszystko i drugi młody (ten od wywiadu), który świecił
          jej lampąsmile) Nie ma to jak poleżeć z nogami do góry w dobrym towarzystwie.
          Wszystko było OK, endo ładne, prawie 8mm, pęcherzyk urósł tradycyjnie na
          prawym, lewego nie mogła znaleźć i dała sobie spokój, stwierdziła przodozgięcie
          i wysłała z powrotem do sali.
          Poleżałam bezczynnie jeszcze trochę, przyszła miła położna wkłuć wenflon, potem
          znów poczekałam i przyszła kolejna połozna zabrać mnie w końcu do sali
          rtg.Kiedy znów zaczęłam się bać, zobaczyłam mojego lekarza, który miał mi
          zrobić to badanie i trochę mi ulżyło. Potem dostałam dolargan i zawirował mi
          świat. Nic nie widziałam, bo przezornie zamknęłam oczy (wolę ciemnośc niż
          wirujący sufit), trochę bolało zakładanie całego sprzętu i wstrzyknięcie
          kontrastu, ale znośnie.W pewnym momencie chyba zgasło światło i zostałam z dr
          samasmile), cykneli parę zdjęc i po wszystkim. Dr powiedział, że jest wszystko w
          porządku i połozna odwiozła mnie na wózku na ddział. Tam mi dali kroplówkę i
          święty spokój. Co jakiś czas ktoś przychodził się pytać, jak sie czuję, co było
          bardzo miłe.Po jakimś czasie, jak już świat stanął w miejscu przyszedł mój dr i
          zabrał do gabientu, żeby mi pokazać zdjęcia i wszystko wyjaśnić.
          Jak piałam- wszytsko drożne!!!! a macica faktycznie ma się rozciągnąć. (tylko
          na wypisie napisali, że jest z mocno zarysowanymi rogami, a tego nie rozumiem:
          ((.Więc w następnym miesiącu znowu stymulacja i w końcu IUI !!!!! Nie ma
          żadnych przeszkód!!!!
          Po 14 był obchód a potem już tylko wypis.Co mnie zdziwiło, to wypis dawała mi
          p. profesor, ktora jeszcze raz opisała mi zdjęcia i stwierdziła brak przeszkód
          do zachodzenia w ciąże. Kazała tylko do końca tygodnia zostać w domu i
          odpoczywać. Więc jesczez tylko czekanie na L 4 i w ramiona stęsknionego męża....
          Matko, kto to przeczyta....
          • ma_ruda2 Zuza:) 20.09.06, 15:59
            ja przeczytalam ....
            i widzisz tyle strachu a wszystko jak najlepiej!! SUPER!! smile)) zazdroszcze ci
            ramion stesknionego meza tongue_outP ucaluj go ode mnię!! i przy okazji PONAWIAMY
            (razem z moim M) zaproszenie do w-wy!! przyjedzcie koniecznie, bedziemy miec
            wiecej czasu niz w splicie!! Zuzka kusze cie podwodnymi zdjeciami mojego M smile))
            przyjezdzajcie jak najszybciej bo jak bedziesz 2 w 1 to juz ci sie nie bedzie
            chcialo w taka podroz ruszactongue_out

            a ze kochane jestesmy to doskonale wiemytongue_outP buziaczek smile
            • yskyerka Re: Zuza:) 20.09.06, 16:15
              Ja też przeczytałam. smile

              Masz rację, można poczekać jeszcze miesiąc. O tym napromieniowaniu jakoś nie
              pomyślałam.

              No, z opisu wynika, że zainteresowanie twoją osobą (hm, czy na pewno osobą?)
              było spore. Ale może to lepiej? Większe prawdopodobieństwo, że niczego nie
              przeoczyli. A ta lekarka to nie mogła znaleźć lewego jajnika czy jajeczka na
              nim?

              I dobrze, że masz to już za sobą. Teraz tylko oczekiwanie na IUI, a potem na
              narodziny. smile
              • zuza1978 Re: Zuza:) 20.09.06, 16:38
                Yskierko, nie sądze, żeby chodziło o zainteresowanie moją osobą. Ja dla nich
                byłam tylko chodząca macicą z jajowodami do zbadania, którą można sobie zbadać
                i która mogła w każdej chwili zemdleć po znieczuleniusmile A znaleźć to ona nie
                mogla jajnika, co mnie dośc zdziwiło, bo jak do tej pory to nie było z tym
                problemu. Sam go na usg widziałam. Może jej nie nie chciało?
                Ale opieka miła, co mnie pozytywnie zdziwiło, bo tyle złego o Polnej słyszalam.
                Ale to pewnie zależy od oddziału.
            • zuza1978 Re: Zuza:) 20.09.06, 16:16
              Maruda, a czemu Ty mi zazdrościsz ramion stęsknionego męża????? Jak pamiętam
              ramiona Twojego są całkiem pojemnesmile)A jak trzeba, to pewnie i stęsknionetongue_out
              A tak na serio, to Ci powiem, że M sam zaczął wspominac o wyjeździe do W-wy.Mam
              tam brata, więc i dobrą bazę wypadową. Odwiedziłabym jego córeczki, znajomych M
              z liceum i oczywiście Was. Może w październiku się uda... Bo te podwodne
              zdjęcia to kuszą i Ty dobrze o tym wiesz...
              A tak w ogóle, to Z P-nia do W-wy jest tak samo daleko jak z W-y do P-nia. Więc
              my też czekamy.
              • ma_ruda2 Re: Zuza:) 20.09.06, 16:21
                Zuzka, to skoro wy macie tyle osob do odwiedzenia w stolicy to przyjezdzajcie
                pierwsi! spac mozecie u nas smile a jak juz przyjedziecie to my napewno zjawimy
                sie w Poznaiu z rewizyta smile) bylam w tym miescie raz w zyciu w 8 klasie i
                przegapilam koziolki, bo stalam w aptece po chusteczki higieniczne sad((( czekam
                na was w pazdierniku!!!!!!
      • melba7 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:35
        Paskudek boski.Kubie szalenie się podobał;P
        • kocurek100 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:42
          a ja burzy nie slyszlam smile moze u nas nie bylo?
          trzymam kciuki za Abie - pewnie juz po zabiegu jest. no i za Pituske i Zoske!!!
          z paskudka sie niezle usmialam smile super smile
          Marudko, wysylam maila do Ciebie z firmowej skrzynki coby adres byl pewien.
      • althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:41
        U nas tez Emilka odpada, bo nasi najblizsi znajomi maja corcie Emilke i ja tez
        mam uprzedzenia do tego imienia.

        U nas bedzie Gabrys albo Marysia najprawdopodobniejsmile O ile nam sie do stycznia
        nei zmieni.
        • agan10 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 15:52
          althea
          • zuza1978 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 16:07
            Enterku, nie przejmuj się pęcherzykami, jajniki czasem potrzebują troche czasu,
            że zacząć pracować. Moja pierwsza stymulacja nie zakończyła się owulacją, ale
            następna dała 1 sliczny pęcherzyk i jajko, a trzecia 5 wielkich pęcherzyków i 3
            śliczne ciałka żółtesmile))
            Będzie dobrze, zobaczyszsmile)

            Tryzmam też kciuki za inne rosnące pęcherzyki (chyba Jaani i Ane), żeby ładne
            rosły i pękły w opowiednim momenciesmile)

            I trzymam kciuki za łapkę Abie i Zosię PituFinki

            I za zmagania Fantaisie z ZUSem

            I za uczniów Balbinki, żeby sie w końcu do roboty wzięli i naszej kolchanej
            nauczycielki nie denerwowali. Balbinko, cieszę się, że już koniec z tabsami. A
            kiedy u Ciebie może przyjśc @, może razem do iui podchodzić będziemy???

            I za sukienkę Marudki - powodzenia w zakupachsmile)) Twojemu mężowi nalezy się
            duuży buziak za zdjęcia ze Splitusmile) I zapomniałam Ci powiedzieć - mój M
            dołączył do fanów Twoich włosów;P

            I trzymam kciuki za sunię Ergi, zeby doszła do siebie

            I resztę zapomniałam. Wybaczycie mi sklerozę???
            I tylko musze Wam powiedzieć, bo ciągle to we mnie siedzi, że w naszych
            szpitalach w ogóle się nie zastanawiają, kogo razem kłada do sali. Leżały ze
            mna trzy dziewczyny do amniopunkcji ( z czega jedna się dowiedziała przed
            badaniem, że jej dzieciątko już nie żyje....) i jedna, która właśnie poroniła
            trojaczki....Strasznie dużo nieszczęścia i bólu w jednym miejscu.....A z daleka
            rozlegał się płacz czyjegoś dziecka....Świat jest naprawdę
            niesprawiedliwy...Przez chwilę przyszło mi do głowy, że może to dobrze, że ja
            nie musze się jeszcze bać
            • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 16:28
              no dobra spadam oddac samochod na przeglad i na polowanie w arkadii. trzymacie
              kciuki zeby udalo mi sie cos kupic smile chociaz czarno to widze sad(
              do wieczorka smile
              • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 16:40
                Wróciłamsmile
                Wszystko załatwione, chociaż miałam moment mordu w oczach, gdyż jedna pańcia
                jadła jabłko patrząc się smętnie w okno a ja stałam i czekałam...
                Yskyerko oni chyba specjalnie wybierają takie typkitongue_out
                Potem było oberwanie chmury, więc dobrze że wczoraj umyłam samochód to fajniej
                teraz widać jaki jest znowu brudnytongue_out
                Ale na pocieszenie zebrałam sobie kasztanówsmile))))))))
                Potem wróciłam, zjadłam obiadek i dostałam amoku na ciasto z kremem budyniowymsmile
                i teraz ciasto i krem się studzą, a potem wszystko połączęsmile)) aż mi ślinka cieknie!
                Paskudek jest obłędny, oplułam monitorsmile))

                Bardzo się cieszę, że Tomuś ładnie przybierasmile i na pewno pierwsza dłuższa
                podróż będzie rajską przygodąsmile

                Zuza, bardzo dzielna z Ciebie dziewczynka! teraz spokojnie poczekaj i do dziełasmile

                Marudzia, trzymam kciuki za zakupkismile mam nadzieję, że coś fajnego upolujesz!

                Ciekawe jak się czuje dzisiaj Miki?

                Agan, mi Emilka się bardzo podobasmile i Małgosia teżsmile))

                No i skleroza zapomniałam....
                • olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 16:53
                  Czytalam wszystko ale duzo nie pamietam.
                  Za Abie i za Pitu Finke kciuki zacisniete, mam nadzieje, ze obie sie szybko
                  zamelduja.
                  Moja kolezanka ma dzisiaj pobierane jajeczka do in vitro. Tylko oni w ciaze
                  latwo zachodza, pierwsze dziecko przy jednym dniu proby i bylo. Tylko oboje
                  maja jakas chorobe genetyczna i musza miec invitro zeby sie upewnic, ze male
                  bedie zdrowe bo z pierwszym dokonca 6-go m-ca nei wiedzieli. A sznase na ta
                  chorobe maja 1:4. Dzisiaj ma jajeczka pobierane, potem mieszane z plemniczkami
                  i jak sie zaczna dzielic to gdzies tam je wysylaja zeby genetycznie zostaly
                  przebadane, 1 jajeczko badaja 4 rozne osoby przez 19 godzin ciagiem. I 4 dni od
                  dzisiaj bedzie miala 2 wszczepione. Mam nadzieje, ze im sie uda bo tylko ten
                  jeden raz beda probowac. Ona psychicznie tego wszystkiego nie moze zniesc. I
                  ubezpieczenie tylko raz za to placi, potem z wlasnej kieszeni. Powiedzieli, ze
                  jak nie wyjdzie to beda adoptowac.
                  Co do imon to dla dziewczynek jest latwiej znalesc niz dla chlopcow.
                  Nie wiem co jeszcze mialam napsiac, ide pracowac.
              • gviazdka3 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 16:53
                Hej! Znów wpadam jak to już mam w zwyczaju na chwilunię...

                Coś mi się wydaje, że zapomniałam podziękować za fotki Anilm, hmmm...
                Kochana, czynię to z małym opóźnieniem: Dzięki wielkie!!! I dołączam
                do grona podziwiających Ciebie i Twój zgrabniutki brzuszek osób, do
                twarzy Ci było z tą piłeczką!!! big_grin A cukiernikowi faktycznie chyba
                zabrakło kremu na drugie "i" w tym smakowitym i ślicznym torcie! wink

                Zuza, ja już kciuki zaciskam za powodzenie IUI!!! Post Twój przeczytałam
                (jako jeden z nielicznych, wybaczcie) i cieszę się, że jesteś już po
                wszystkim! big_grin Masz też rację z tym niefortunnym "lokowaniem" w salach
                szpitalnych! Do teraz pamiętam jak ciężko leżało mi się na sali z dwiema
                ciężarówkami, podczas, gdy sama oczekiwałam na usunięcie mojego, nieżyjącego
                już maleństwa... A do tego jedna z tych babek - idiotka jeszcze narzekała,
                że musi zostać na obserwacji, bo po co, bo tylko ją brzuch bolał i takie tam! uncertain

                Tycju kochana, powiedz mi czy wiesz gdzie w necie (jeśli w ogóle) mogę
                znaleźć nagrania do części słuchowej matury z jęz. francuskiego 2005 i 2006???
                A może masz takowe u siebie?!? Strasznie się przejmuję, bo nigdy nie pracowałam
                w LO, a aktualnie przygotowuję jednego ucznia do matury z francuskiego,
                o której za bardzo pojęcia nie miałam (od kilku dni studiuję informatory,
                przykładowe testy, itp.) Proszę Cię o jakiekolwiek informacje dot. tej nowej
                matury, jeśli tylko znajdziesz chwilkę, może być na priva (z jakich podr.
                korzystają nauczyciele u Was? Jakie ćw. gramatyczne i leksykalne robicie?!)

                Megi, trzymam kciuki za szybki powrót do zdrówka Twoich chłopaków!!! Chyba
                jakaś epidemia dopadła Warszawkę, bo Bombamonika, jej M. i Magdusia też
                chorują...

                Erguś, widzę, że odliczanie trwa...

                Miłego popołudnia!!!
                m.
                • olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 16:56
                  No wlasnie Zuza, ja tez kicuki zaciskam. Dobrze, e wszystko w srodku drozne. Z
                  tymkladzeiem na salach w szpitalu to ja nie rozumiem. Straszne to musi byc dla
                  kobietu, ktora tam przyszla jak na wyrok. Gdzie jak gdzie ale w szpitalu
                  powinni o tym wiedziec.
                  • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:05
                    Olcia a jak tam samopoczucie?
                    Idę kończyć ciachosmile
                    • althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:23
                      Fantaisie, a jakie ty to ciach robisz? Napoleonka?? Jak napoleonka to ja tez
                      chce!!!
                    • olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:23
                      Bez zmian niestety.
                    • pitu_finka :-) 20.09.06, 17:26
                      Melduję, że Zosia urosłasmile i waży 1756 g. Dalej nie jest jakimś gigantem i
                      pewnie nie będzie, ale rośnie równo, nie łapie żadnych nowych opóźnień i
                      wszystko podobno jest oksmile Dalej ma główkę pod moimi żebrami (co wiedziałam bo
                      doskonale ją czuję), ale już się tym nie martwię. Poczekamy jeszcze miesiąc, a
                      potem się będę martwić. Także ja jestem przeszczęśliwa!

                      Zuziu, ja też mam dwurożną macicę i jakoś Zosi to nie przeszkadzasmile Więc się
                      nie martw - to jest wada macicy, ale w większości przypadków nie przeszkadza w
                      zajściu w ciążę i w donoszeniu. Toz resztą zależy od stopnia dwurożności, a
                      gdyby coś było nie tak to by Ci powiedzieli.

                      Co do imion, to mi się Małgosia bardzo podoba - trochę chciałam żeby Zosia była
                      Małgosią. I uważam że wcale nie jest przestarzałe - bardziej staromodnie brzmi
                      Emilka która zresztą też mi się podoba; próbowałam nieśmiało M. namawiać na
                      któreś z nich. Ale się uparł na Zosię, którą kiedyś tak od niechcenia rzuciłam
                      i nie chce dyskutować na ten tematsmile A ja się nie upieram, nie zależy mi na
                      przeprowadzeniu własnej woli aż tak bardzo, tym bardziej że Zosia też mi się
                      podoba. Marysia też mogłoby być, ale już zajęte w rodzinie. Za to nie podoba mi
                      się Beata.

                      No to tyle u mnie. Ale kamień spadł mi z serca. Położna dwa razy mi mierzyła
                      ciśnienie, bo przed wizytą trochę mi skoczyło. Coś zaczęła marudzić, że za
                      dużo, ale ja wiedziałam że to ze stresu, więc jej powiedziałam że mi zmierzy
                      jak wyjde i zobaczymy. Oczywiście spadło.
                      • althea35 Re: :-) 20.09.06, 17:34
                        Pitus, jak sie ciesze!!!!! Widzisz, po prostu Zosia nalezy do raczej malych z
                        natury. Ale i tak jeszcze ma sporo czasu na urosniecie.
                        • pitu_finka Re: :-) 20.09.06, 17:38
                          He, he. Jak wszystko z nia ok, to ja wcale nie chce zeby byla gigantem. Nizutka
                          i tak raczej nie bedzie, bo i ja i M. wysocy. Po prostu bedzie takim małym
                          szczypiorkiem na początkusmile
                          • zuza1978 Re: :-) 20.09.06, 17:55
                            Komputer mi sie znowu zawiesiłsad
                            Pituś, super, że Zosia rośnie i że wszytsko z nią w porządku!!!
                            Megi, współczuje choroby - wracajcie wszyscy szybciutko do zdrowia
                            A - mój mądry M juz sobie kupił nowe okulary, dostał w sklepie zniżkę i
                            zapłacił za wszytsko jakieś 270 zł
                            I wiem co zpomniałam wcześniej - Jutko- gratuluje pierwszej rozprawy Pani
                            Mecenas!!! Mówiłam, że będzie ci się podobać?
                            Fantasie - na pocieszenie, taki sam typ często pracuje w sądach w
                            sekretariatach.Przejrzenie akt o 15 graniczy cudem- przecież zaraz kończą
                            pracę... (czyli o 15:30)
                      • megi.1 Re: :-) 20.09.06, 17:38
                        Supersmile))) zuch Zosiasmile)))
                    • megi.1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:34
                      Witajciesmile

                      Na początku dziękuję wszytski za życzenia zdrowia i modlitwy. Jak można było
                      przypuszczać i ja dołączyłam do moich zasmarkanych chłopaków. Wczoraj wieczorem
                      Miki miał gorączkę więc po konsultacji telefonicznej z pediatrą zabrałam się za
                      zakładanie mu czopka z paracetamolem. I tu muszę przyznać, że był ubaw bo co
                      umieszczę czopek we właściwym miejscu to natychmiast wyskakuje on razem z
                      kupkąsmile) dopiero piąty czope się "przyjął" i gorączka spadła, choć noc nie
                      należała do spokojnych. Dziś znowu się pojawiła ale dopiero przed godziną więc
                      była kolejna akcja z czopkami. Poza tym Miki jest bardzo dzielny, uśmiecha się
                      nawet gdy kicha i prycha jak mały koteksmile najgorzej znosi zatkany nosek no ale
                      kogo z nas nie wkurza taki stan? Mam nadziejż że jutro już będzie lepiej.

                      Zuzo cieszę się, że w badaniu wszytko ok smile))) no i zaciskam już kciuki za dwie
                      kreseczki w kolejnym cyklu!!!

                      Fantaisie pooglądałam sobie jabłuszka - przyczynę twoich nerwówsmile ładne sąsmile
                      choć ja tak jak marudka chyba wolę jabłuszka w szarlotcewink) może to oznaka, że
                      wyczucie smaku mam jedynie w utachsmile ale lepsze takie niż żadnesmile

                      Oczywiscie trzymam kciuki za Abie oraz Pitu_finkę i Zosię!!!

                      Marudko czekam na zdjęcia kreacji, którą aktualnie nabywasz!smile

                      Yskierko ja też burzy na wrzecionie nie słyszałam, choć reagowałam na każdy
                      ruch Mikiego. Choć może błyski jakieś były, bo miałam dwa razy wrażenie że ktos
                      się fleszem pod blokiem bawismile))

                      Agan Emilka to ładne imie, kojarzy mi się jakos tak pozytywistycznie, jakaś
                      Emilia była w lekturzach z tego okresu?smile) Mam nadzieję, że mąż ulegnie Twoim
                      namowomsmile

                      no i więcej nie pamiętam sad
                  • althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:20
                    Zuza, ja przeczytalam wszystko! I ciesze, sie ze wszystko jest dobrze! Lepiej
                    ten miesiac poczekac a pozniej do roboty! Juz trzymam kciuki.

                    Agan, no coz jak facet sobie cos ubzdura to ciezko go przekonac, ale mam
                    nadzieje ze ci sie uda.

                    Marudka, powodzenia w poszukiwaniach sukienki.

                    Monia, mnie w urzedach sie zawsze noz otwiera w kieszeni. Tutaj myslalam
                    oststnio, ze wyjde z siebie w banku. Kolejka ludzi, a oni nic nie robia! W
                    Polsce by ich juz zlinczowali. No ale przynajmniej jak juz doszlam do okienka,
                    to szybko poszlo.
                    • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:54
                      Mdli mnietongue_out pamiętajcie łakomstwo to grzech!!!
                      A ciasto niestety nie napoleonka, tylko biszkoptowe z jabłkami, na to krem
                      karpatkowy i polane czekoladką, pycha!!!

                      Pituś, ale się cieszę, super!!!!!!!!!!!!!! buziaki dla Zosi!!!!!!!!! dzisiaj
                      gadałam z koleżanką-rodzi w grudniu i przypomniała mi jak mała była jej Marta,
                      naciągane 50cmsmile))

                      Olcia, cholerasad

                      Megi, Twój synek zasługuje na order za pogodę ducha i optymizm!!!!!!
                      Trzymajcie się chorowitki, jeśli potrzebujecie jakiś zakupów to dajcie sygnał
                      podrzucę...
                      • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 17:58
                        Megi, kurujcie się. Taka ładna pogoda, że aż szkoda chorować.

                        Finko, super, że z Zosią wszystko w porządku! Mam nadzieję, że ta wizyta
                        już cię uspokoiła i na jakiś czas przestaniesz się zamartwiać?

                        Dziewczynki, brat F. przyjmuje na Sapieżyńskiej, dobrze pamiętam? Chyba
                        zaczynam się denerwować przed jutrzejszą wizytą.
                      • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:03
                        Fantaisie, łakomstwo wcale nie jest grzechem. Grzechem jest nieumiarkowanie
                        w jedzeniu. smile Ale wiem, co czujesz. Ja wczoraj wieczorem obaliłam pudełko
                        lodów miętowych z kawałkami czekolady. Nawet mięta nie pomagała.
                        • erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:09
                          Fantaisie-a może te mdłosci wcale nie sa wynikiem łakomstwa????? oj... coś
                          czuję na dniach testowanko...

                          Zuza-ja przeczytałam wszystko. Cieszę się ze wszystko drozne smile) teraz juz z
                          górki!

                          Pitus - hurrraaaa!!! zuch dziewczynka z Zosi!! nalezy jej się ogromny buziak!!
                          niech rośnie zdrowo
                          • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:11
                            Erguś, nie ma co się czarowaćsmile jak byś pożarła taką ilość ciasta co ja też byś
                            miała mdłoścismile)))))
                        • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:09
                          Właśnie piję miętkę... ale gucio dajetongue_out
                          Kochana, a czym się denerwujesz? braciszek ma sympatyczny wyglądsmile) no wiesz o
                          podrywaniu nie ma co mówićtongue_out ale mimo wszystko jest oksmile
                          Jedziesz samochodem?
                          • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:12
                            Ja się tylko samochodem poruszam.
                            Autobus to już nie pamiętam jak wygląda. wink
                            • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:23
                              Hi hi hismile to tak jak jasmile))
                              to piszę: jeśli będziesz jechać Miodową od Krakowskiego Przedmieścia, to jak
                              zrobi się Bonifraterska musisz skręcic w prawo nalepiej w Franciszkańską a potem
                              w lewo, bo Sapieżyńska jest jednokierunkowa do Bonifraterskiej.Powinno Cię
                              wyrzucić przy aptece, w której później wykupisz recepty, i od razu za nią szukaj
                              miejsca...bywa ciężko, ja miałam farta i mogłam się tarzać w wolnych miejscach
                              ale byłam ok.14 i podobno wtedy jest luźniej. Klasztor jest po lewej stronie.
                              Jak wejdziesz do środka to zobaczysz poczekalnię pełną ludków, na drzwiach jest
                              lista na której znajdziesz swoje nazwisko. Nie daj się typkom wpychającym, nie
                              są zapisani ale chcą wejśćtongue_out
                            • feromonka popołudniem 20.09.06, 18:45
                              No i troche poczytałam...
                              Nie pamiętam kto zaczął temat, o Emilce ale imię bardzo mi się podoba jeśli u
                              nas miałaby być dziewczynka to byłaby napewno Aleksandra, a chlopiec
                              najprawdopodobniej Mateusz. P. ma bardzo podobny gust i w kwestii imion napewno
                              się nie będziemy gryźćsmile

                              Jeśli chodzi o urzędy...próbowałyście patrzeć na to z tej drugiej strony lady?
                              bo ja właśnie po niej stoję i uwierzcie mi, że tez chcemy mieć czas na
                              zjedzenie chociażby tego jabłka, bo o śniadaniu to można czasem tylko
                              pomarzyć...
                              każdy tak sobie myśli, że urzędnik bedzie gotowy zawsze jak jest klient, a
                              klienci są non stop od 7.30 (czasem nawet wcześniej) do 15.30 a te najlepsze
                              typki potafię przyjśc nawet punkt 15.30 i jeszcze dyskutować, albo opowiadac
                              swój życiorys(!)

                              Tysiu, czyli narazie widok dwóch kreseczek się odwleka?

                              Zuza....matko, Toba to się zajęli! u mnie to się jedynie to czekanie zgadza!
                              wszędzie tak długo, no ale....czego się nie zrobi....
                              Tak sie tylko zastanawiam - mnie po HSG teraz na histero wysłali, ztym, że ja
                              mam jedn niedrożny jajowód - albo wogóle go nie ma, bo nie widzieli na fotach,
                              więc jeszcze mnie męczarnie czekają...ciekawe kiedy skierują na IUI?

                              A ludek paskudek...fajnysmile
                          • olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:22
                            Dziewuchy a Wy znowu o jedzeniu! Mnie nie ma kto gotowac, Malz staje na
                            wysokosci zadania, gulasz zrobil, pierw byl w postaci jakby zupy ale takiej
                            gestosci miesa to ja w ciazy nie trawie i marudzilam,z e mi nie chce przez
                            gardlo przechodzi, no i kochany zrobil taki do ziemniaczkow, bylo dobry. Dzis
                            tez jeszcze gulasz a reszta do zamrazalnika i bedzie jeszcze na 2 razy. I marzy
                            mi sie jablecznik mojej cioci.
                            Pitus brawa dla Zoski, ciesz sie, ze ona mniejszych rozmiarow jak sie obroci
                            bedzie ja latwiej z siebie wycisnac smile) Dziewczyny przeciez pisla, ze niektore
                            z nich rodzily sie z waga w okolicach 2.5 kg i na dorodne wyrosly. A Zoska mzoe
                            z latwoscia dociagnac do 3.5. Tutaj mowia, ze po 30 czy 32 tygodniu dziecko
                            rosnie przynajmniej 0.5 kg co 2 tygodnie.
                            Pisalam Wam juz, ze na marcowkach wysyp chlopkaow jest? Ciekawe czy jak
                            dziewczyny podowiadywaly sie tak szybko to siusiaki zostana siusiakami czy sie
                            w cipki pozamieniaja smile) No i coraz wiecej dziewczyn czuje ruchy dzieci a ja
                            nie sad((( Ja przez 14 tygodni przytylam 2 funty czyli jakis kilogram a przez
                            jeden, 15-ty tydzien 0.5kg. Jak tak dalej pojdzie to bede kwadratowa.
                            • althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:32
                              Olcia podobno, w drugim trymestrze pol kilo na tydzien to normasmile Mnie ostatnio
                              przybylo kilo w 10 dnismile A ty malo przytylas w pierwszym trymestrze, wiec teraz
                              musisz.
                              • olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 18:40
                                Nic nie musze, kurde no smile) Chyba musze zaczac sie przed nadmiarem slodkiego
                                bronic bo mi na to apetyt wrocil. Kolezanka mnie pocieszyla, ze ona w 3
                                trymestrze w ciagu tygodnia prawie 3 kg na siebie zarzucila.
                                • feromonka Agatko! 20.09.06, 18:51
                                  piszesz, że do mężula jedziesz samochodem, oststnio mój P. "gada" z kolegą
                                  który mieszka w Londynie w centrum i mówił, że absolutnie nie opłaca sie jechać
                                  samochodem, bo podobno za wjazd do centrum płaci się niezłą kasę! i lepiej
                                  motorem lub rowerem jeździć, bo one są z tej opłaty zwolnione. Tak tylko piszę,
                                  bo nie wiem gdzie Twój ślubny jest tongue_out

                                  mój też się wybiera, ale to za jakieś 3 m-ce, i może się to do pocżatku
                                  przyszłego roku przeciągnąć, eh ja też będę odliczała dni i juz za nim
                                  tęsknię...
                                  wiem tylko, że długo nie wytrzymam i polecę zaraz za nimsmile
                                • pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:10
                                  Olcia, tez sie tak waga martwilam jak Ty, a jak lekarz powiedzial ze mam duzo
                                  jesc to olalam sprawe. . Stwierdzialam ze pare kilo w ta czy w ta nie ma
                                  znaczenia. Takze sie nie martw, i tak czeka nas odchudzanie.

                                  Yskyerko, nie bede sie juz zamartwiac. Wbrew pozorom ja jestem rozsadny
                                  czlowiek. Teraz sie martwilam, bo lekarz mi uczciwei powiedzial ze musi
                                  obserwowac w kierunku IUGR (czyli Intrauterine Growth Restriction), bo jest
                                  taka mozliwosc. A dzis powiedzial ze wyklucza IUGR tylko Zoska po prosty mala
                                  jest i juz. A to mnie nie martwi, bo jak juz kiedys pisalam sama wazylam 2600
                                  (w 37 tyg).

                                  Megi, wyobrazam soebie ze niezla zabawa musi byc z takim wylatujacym czopkiem:-
                                  ) Mam nadzieje ze Mikiego juz nie meczy, a ty i M. szybciutko do siebie
                                  dojdziecie.

                                  Yskyerko, dawaj jutro szybko znac co Ci powiedzieli. Na ktora idziesz?

                                  Ja tez dzis pol litra lodow zjadlam... W ogole mam wrazenie ze jakiegos
                                  badziewia sie najadlam i mi niedobrze. Jutro chyba na basen wyskocze. Lekarz
                                  wprawdzie nakazal oszczedny tryb zycia (skrocona szyjka), ale na basen moge sie
                                  wybrac.
                                  • erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:19
                                    Własnie wróciłam ze stadionu. Wpadam do was na chgwilkę i lecę się kąpać.

                                    Feromonko-tak wiem jak jest w Londynie - płacisz za wjazd chyba 8 funtów i za
                                    miejsce parkingowe około 30 funtów tygodniowo!! Ale ja na szczęście nie jadę do
                                    Londynu smile) Będę miała do niego jakies 70 km.
                                    • erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:23
                                      I jeżeli chodzi o kwestię opłacalności przejazdu to na pewno taniej jest
                                      samolotem. Ale wspólnie z mężem doszliśmy do wniosku że:
                                      a) do samochodu mogę wziąć mnóstwo żarełka domowego
                                      b) samochód tam jest bardzo przydatny, i lepiej mieć lewostronne auto niż wogóle
                                      c) możemy wrócić na święta do domu (bez auta musielibysmy tam spędzić wigilię)
                                      d) szkoda by mi było zostawiać auto na długi czas bez opieki, pod chmurką - w
                                      końcu dopiero go kupiliśmy

                                      No - to lecę do wanienki bo już pełna wody smile
                                  • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:20
                                    Finko, idę na 10:30. Ale nie wiem, o której do domu wrócę, bo potem muszę oddać
                                    samochód do serwisu. Pewnie u nich poczekam, bo zamknęli kawałek Gwiaździstej
                                    i nie wiem, jak tam jeżdżą autobusy. Poza tym jak się siedzi u nich, to robią
                                    autko w pierwszej kolejności.
                                    • pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:25
                                      No tak czy siak bede czekac na relacje.

                                      A tak z innej beczki, kupowalas juz jakies bilety na Festiwal? MOze wybierzemy
                                      sia razem na jakis film?
                                      • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:34
                                        Megi Twój opis zakładania czopka jest bezbłędny!!!!

                                        Yskyerko, daj nam jakoś znać jak przebiegała wizyta...

                                        Erguś, a co Ty robiłaś na stadionie?????

                                        Marudzia pewnie opanowała już Arkadię na całego! ciekawe czy poszła na deser do
                                        Grycana?
                                      • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:37
                                        Finko, bilety to chyba w październiku dopiero? Daj znać, na co będziesz szła,
                                        to się spotkamy. Ja i tak sporo czasu w kinach spędzę.
                                        • pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:41
                                          No wlasnie ja tez bym sobie chciala do kina pochodzic. Potem to nie wiadomo jak
                                          bedziesmile
                                          • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:47
                                            Właśnie sprawdziłam, bilety będą od 29.09. W Empiku na Marszałkowskiej
                                            od godz. 11. Będziesz chciała kupować je w przedsprzedaży? Możemy się
                                            umówić w piątek na jakąś herbatkę. smile
                                            • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 19:57
                                              Koszmarsad właśnie się poddałam z dokumentacją..... to jakiś debil wymyślił!!!
                                            • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:00
                                              Aniulm, Twój synek jest cudowny!!!! jakie śliczne blond włoski, jaka minka, jest
                                              po prostu rozbrajający!!!!!!!!!!!!! wzruszyłam się....
                                              • olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:02
                                                Monai masz zdjecia? Podziel sie ja nic nie mam, i Anialm 2 w 1 tez niw mam. Nie
                                                wspaominajac o Marudowych zdjeciach. Pitus dziekuje, dostalam maila zaraz ide
                                                podziwiac.
                                                • fantaisie Wieści od Abie!!!! 20.09.06, 20:11
                                                  pisze jednym paluchem, wiec krotko:
                                                  dzieki za kciukasy, kochane jestescie. i dzieki za smsy.
                                                  wszystko poszlo ok, pelna narkoza jest cool, zastrzk i snisz pieknie
                                                  teraz boli i dreznaz przeszkadza, ale przeciez przejdzie.
                                                  2 dni musze wyrzucac moje mleko potem znow moge karmic. moj dzieny maz doswadcza
                                                  wlasnie samotnego ojcostwa...tak jak gdy on ma 24h
                                                  jutro wyciagna drenaz i bedzie lepiej. terminu na druga ustali mi potem
                                                  A.
                                              • althea35 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:12
                                                Ale mam fajnego blad przystojniaka na skrzynce!! Jaki on sliczny!!

                                                Ja niestety musze udac sie do zelazka. Korzystajac z pieknej pogody, wypralam
                                                posciel, w caigu dnia wyschla na dworze. Ale jeszcze poprzednia nie
                                                uprasowana... a pod czyms trzeba spac.
                                                Jeszcze zrobilam dzisiaj likwidacje skrzynek z kwiatkami, jedna wygladala jak
                                                chodowla dzdzownicsmile
                                                • olcialew1 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:21
                                                  Fajnie, ze u Abie wszystko ok. Moze druga operacja nei bedzie potrzebna?
                                                  Trzymam kciuki. Jezeli bedzie potrzebna to zeby mniej bolala niz ta pierwsza.
                                                  Co do mojej wagi to ja sie nei przejmuje, przynajmniej jeszcze nie smile Tylko
                                                  szok przezylam, ze przez 14 kilogram a w ciagu jednego 0.5. Hehe zobaczymy jaki
                                                  szok przezyje w poniedzialek u doktorka, bo w tym tygodniu jedzonka mi wyjatkow
                                                  dobrze wchodzi. Na tej wizycie dostane skierowanei na badanie krwi pod wzgledem
                                                  wszystkich strasznych chorobstw te markiery czy cos tam beda robic. I Date USG
                                                  i ustala, musze tylko pamietac zeby sie upomniec o 3D poniewaz to trzeba isc do
                                                  tej nowo otwartej lokalizacji.
                                                  • melba7 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:23
                                                    Abie, dobrze,że juz posmile
                                                    Anialm,jaki Szymus jest słodkismilesliczny po prostu.
                                                    Mój młody tez był blondaskiem, ale bardziej łysym;PPP
                                                  • yskyerka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:27
                                                    Ania, jaki śliczny blondasek! Normalnie się zakochałam!

                                                    Dobrze, że Abie już po operacji i nie czuje się źle.
                                                    Oby teraz szybciutko doszła do siebie!
                                                  • anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:31
                                                    Hortiko cieszę się że synek pięknie przybiera. Teraz już nie będziesz się
                                                    martwic tym że je po 8 min. – widocznie tyle mu wystarcza smile

                                                    Marudko trzymam cie za słowo że do Poznania na koziołki przyjedziesz!!!
                                                    Perfidnie się wpycham na spotkanie z Tobą… ale nie odpuszczę choćby lodów na
                                                    Starym Rynku tongue_out ooo!!!!!

                                                    Pitu_finko jakie dobre wieści smile mała ślicznie rośnie – cieszę się bardzo! A na
                                                    fikołka jeszcze ma trochę czasu.

                                                    Megi współczuję katarku u Mikrego sad Szymon już nie płacze przy gruszce –
                                                    pewnie doszedł do wniosku, że nie ma większego wpływu na to że mu tam
                                                    grzebiemy, więc nie nadweręża sobie niepotrzebnie gardła tylko patrzy i
                                                    cierpliwie czeka az oprawcy skończą…

                                                    Zuza to za miesiąc trzymamy zbiorowo kciuki!!!

                                                    Yskyerko to do sławnego brata Franciszka jutro idziesz? Kolejna kobietka którą
                                                    prześwietli jak w rtg smile

                                                    Olcia Ty nie bluźnij skarbie!!! smilesmile 1 kg przez cały pierwszy trymestr…
                                                    pozazdrościć tylko kiss** A po co mają Ci robić markery??

                                                    Cieszę się że operacja u Abie przebiegła ok.

                                                    W imieniu blondynka co lezy obok w pokoju i śpi dziękuję ślicznie za
                                                    komplementy smile

                                                    Melba – obstawiam że na długo to mu nie zostaną te włoski, a z czasem
                                                    ściemnieją smile


                                                  • melba7 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:33
                                                    Anialm, mojemu nie sciemniały...ma taki jasny popielaty blondsmile
                                                  • anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:38
                                                    melba Ja w szoku (tak jak M.) byłam że on blondyn... a jakby mu tak zostało to
                                                    byłoby podejrzane tongue_out bo my oboje ciemny blond włosy mamy...
                                                    Ale jakbym dobrze poszukała to rodzeńśtwo mojej mamy blond włosy miało, wiec
                                                    jakby co... wink)
                                                  • erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:41
                                                    monia - biegałam!!!! zmusiłam swojego lenia co by tyłek ruszyc i codziennie
                                                    biegam!!! już ponad tydzień smile)) I ćwiczenia wieczorne oczywiście - w końcu
                                                    muszę się pogimnastykować żeby kamasutrę z mężem poćwiczyć tongue_out

                                                    Abie-jak dobrze że już po wszystkim. Wracaj szybko do zdrowia!!!
                                                    A tatusiowi nie zaszkodzi jak będzie z synkiem 24h/dobę smile)
                                                  • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:46
                                                    no jestemtongue_out

                                                    Abie dobrze ze juz po! jak mzesz pisac to nie jest tak zlesmile) buziakkiss***

                                                    Anialm jak przyjade do Pozania to KONIECZNIE musze z toba, Nula i Szymkiem
                                                    spotkac!!! balbinka tez pewnie sie pojawi!! eh plany, plany ...

                                                    Pitus wiedzialam ze z Zosia wsio OK!!! dobrze ze sie juz nie denerwujesz.
                                                    prosze sie poglaskac po brzuszku!!

                                                    Dla Mikiego DUZY calus od cioci!!!

                                                    wiecej nie pamietam ...

                                                    Arkadia zdobyta, w Zarze doopa blada, wszystkie kiecki jakies takie wsiowe,
                                                    albo material nie ten ... za to w NOOK, znalazam sukienke, jutro jade z
                                                    kolezanka sprawdzic czy rzeczywiscie dobrze na mnie lezy sad( z moim M to zadne
                                                    zakupy tongue_out wyslalam Fantaise zdjecie z telefonu tej kiecki co by powiedziala czy
                                                    Ok, ale nie raczyla odpowiedziec tongue_out u Grycana bylismy ...

                                                    i nie wiem co jeszcze skleroza nie boli smile
                                                  • erga4 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:42
                                                    Jejciu - jaki śliczny blondas na mojej skrzyneczce sie pojawił!!! Anialm
                                                    buziaki dla młodzieńca i jego mamy!!
                                                  • anialm Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:53
                                                    Marudko z facetami zawsze takie zakupy... najchętniej to czekaliby w wejściu do
                                                    sklepu...
                                                  • zuza1978 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:54
                                                    Widziałam własnie ślicznego blondynkasmile)) A jeszcze tak niedawno dotykałam
                                                    brzuszka Ani... Jest cudny! A że Ania wyglądała ślicznie w ciązy to ja już
                                                    dawno mówiłamsmile)) I czekam na spotkanie z blondynkiem.

                                                    Fantaisie - wszystko wpisuję jak kazałaś i dalej niccrying(( Tylko mi mówi - bład
                                                    na stronie

                                                    Marudka - ja Ciebie pociesze, że Koziołki widziałam po 6 latach mieszkania w
                                                    Poznaniu jak do nas znajomi przyjechalismile Więc może jak i Wy przyjedziecie, to
                                                    będę miała drugą szansę? Bo wiesz, jednak udało mi się ta figową kupićsmile) A
                                                    moja kanapa czeka na gości, po to została kupiona.

                                                    Yskierka, trzymam kciuki za jutrzejsze owocne w skutkach prześwietlenie

                                                    Olcia, ja się nie znam na przybieraniu w ciąży, ale Anialm tak, więc za nią
                                                    powtórzę - nie bluźnijsmile)

                                                    Feromonko, ja miałam hsg własnie dlatego, żeby wiedziec, czy iui ma u mnie
                                                    sens, a u Ciebie chyba było inaczej. Bo ja już mam za sobą wielokrotny
                                                    monitoring, nieudane próby z clo i gonadotropinami (tzn z jajkiem ale bez
                                                    ciąży), kilkukrotne badanie nasienia, test penetracyjny (za wszystko musze
                                                    płacićsad), biorę troche dośc drogich leków i iui ma zwiększyć nasze szanse. Bo
                                                    bez końca nie mogę łykac tego wszystkiego i czekać na cud. A że jajowody drożne
                                                    (oba ślicznie widać na zdjęciu), to nie czeka mnie histero. Więc chyba musisz
                                                    iśc do swojego gina i ustalić, co on dalej planuje. Z tego co wiem, iui tez
                                                    można robić na NFZ- w szpitalnych klinikach leczenia niepłodności
                                                  • zuza1978 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 20:59
                                                    miałam napisać, że czekam na spotkanie ze wszystkimi blondynkamia, bo Nula
                                                    przecież tez janse włoski masmile
                                                  • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:09
                                                    Zuza i jak ta figowa?? bo mnie jednak mniej smakuje niz w zeszlym roku. no ale
                                                    ja po 2 miesiacach bez alkocholu to teraz jakos wogle pic nie moge big_grin
                                                    A jak przyjedziemy to koziolki musimy isc obejzec!!

                                                    Anialm Szymus cudny!! i faktycznie platynowy blondynek smile)
                                                  • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:13
                                                    oooo mój ,slubny na zakupach jest the best!!!!!!!!

                                                    Marudzia nic nie dostałamsad(((
                                                  • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:14
                                                    Zuza cholera jasna!!!! teraz nic nie zrobimy! bo P. właśnie wszedł do domu! ale
                                                    jutro sprawdzimysmile obiecuję!
                                                  • zuza1978 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:14
                                                    no własnie stoi taka samotna w szafce, bo do tej pory jakoś tak na winie
                                                    jechaliśmysmile
                                                  • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:16
                                                    Podbno mam szansą na spróbowanie tej figowejsmile)))
                                                  • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:17
                                                    Erguś, wow jestem pod wrażeniem!!!!! gratuluję samozaparcia!!!!
                                                  • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:17
                                                    fantaisie napisała:

                                                    > Podbno mam szansą na spróbowanie tej figowejsmile)))

                                                    Ty??? jakim cudem?? Gosia robi ciasto i Gosia pije!! sie nie podpinaj ... no!!!!tongue_out
                                                  • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:16
                                                    Zuzka to jak sprobujesz to daj znac smile)
                                                    Monia to moze ja jutro zamiast z moja Kasia to z Pawelkiem pojde po ta kiecke??
                                                    no szkoda ze nie dostalas, moj M mowi ze slicznie wygladam ... zobaczymy co
                                                    jutro Kasia powie smile)
                                                  • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:18
                                                    Ja Ci damsmile)))) z Pawełkiemtongue_outPPP on tylko mój!!! a może wyślij na maila... bo
                                                    teraz mnie zżera
                                                  • pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:17
                                                    Anialm, powtorze jeszcze raz - Szymek istne cudo!!! Slodki jest niesamowicie.
                                                    Juz sie nie moge doczekac tej mojej małej. Ale nie rozumiem dlaczego mialoby to
                                                    byc podejrzane jak mu wloski nie sciemnieja? Przeciez Nulka to taka blondynka
                                                    jakich malo, az jej sie te wloski swieca. Wiec moze bedziesz miala po prostu
                                                    pare takich blondaskow, za ktorymi ludzie sie beda na ulicy ogladalismile Z
                                                    zazdroscia oczywiscie. Buziak dla Was.

                                                    Yskyerko, piateczek moze byc, jeszcze sie zgadamy.

                                                    A teraz zegnam sie z Wami, jestem jakas umeczona dzisiaj, troche mnnie to
                                                    wszystko psychicznie umeczylo i musze sie wyspac. A M. jak pisalam rano planuje
                                                    wrocic o polnocy z pracy... Przestalam sie martwic mala to teraz zaczne sie
                                                    martwic o niego ze za duzo pracuje. Nie jest latwe zycie kobietysad Dobranoc
                                                  • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:19
                                                    O żesz Ty!!!!!!!!!!! chyba coś dołożę na sraczkę do tej szarlotkibig_grinDDDD
                                                  • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:20
                                                    Pituś, śpij spokojnie! oby dzisiejsza nocka była lepsza... Buziaki dla Ciebie i
                                                    Zosieńki, a już niedługo mała da Ci nieźle popalićsmile)))
                                                  • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:22
                                                    fantaisie napisała:

                                                    > O żesz Ty!!!!!!!!!!! chyba coś dołożę na sraczkę do tej szarlotkibig_grinDDDD

                                                    tongue_outPPPP
                                                  • pitu_finka Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:20
                                                    Marudzia, na pewno M. ma razje - ładnemu we wszystkim ładniesmile

                                                    Erguś, zazdroszcze ze tak sobie mozesz pobiegac.

                                                    No to juz naprawde uciekam.
                                                  • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:23
                                                    pitu_finka napisała:

                                                    > Marudzia, na pewno M. ma razje - ładnemu we wszystkim ładniesmile
                                                    >
                                                    Pitus zaczerwienilam sie smile)) dziekuje kiss** kolorowych snow !!!
                                                  • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:20
                                                    Pitus kolorowych snow smile
                                                    Monia na tym zdjeciu to i tak g. widac!! a nie mamy mozliwosci przeslania
                                                    mailem. ale jak ja jutro kupie to dostaniecie zdjecia!! ty malpo, Pawelka na
                                                    chwilke nie chcesz pozyczyc??!!!
                                                  • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:22
                                                    Oooo Kochana zawsze byłam zaborczasmile))) i to tak solidnie!!!!!
                                                  • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:24
                                                    wiesz, na poczatku znajomosci zmiany partnerow ci nie przeszkadzaly tongue_outPPPP
                                                  • fantaisie Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:26
                                                    Wiesz na początku to robiłam dobre wrażeniesmile)) ale teraz to wiesz cobig_grinDD
                                                    A swoją drogą ciekawe dlaczego zdjęcie nie doszło....

                                                    Gviazdeczko, ja nic nie powiemtongue_out ciekawe jak Twój mąż zareaguje?
                                                    Na pewno wszystko się świetnie ułoży!!! a Julien.......big_grinDDDDDDDDDDD
                                                  • ma_ruda2 Re: Pocian w Krainie Łagodności... 20.09.06, 21:29
                                                    aaa dobre wrazenie .... nie zauwazylam tongue_out
                                                    nie wiem czemu nie doszlo, do mojego kumpla (tego z ktorym ide) doszlo. moze moj
                                                    M zle twoj numer wstukla bo to z jego komorki szlosmile)

                                                    Gviazdeczko fajnie jest robic to co sie lubi i jeszcze brac za to hajs!! smile)
                                                    bedzie dobrze, zobaczysz. buziak na dobranoc dla ciebie i Elizki smile
                                                  • gviazdka3 Dobranoc 20.09.06, 21:24
                                                    Hello wieczorową porą!

                                                    Jestem strasznie podekscytowana! Moja szkoła została włączona w projekt
                                                    "Klasy frankofońskie na Śląsku", w ramach którego część lekcji języka
                                                    francuskiego będzie prowadził Francuz - Julien (m.in.)! W prawdzie urlop
                                                    macierzyński jeszcze mi się nie skończył, ale zaczynam już działać...
                                                    Tylko nie krzyczcie na mnie, sama dobrze wiem, że za chwilkę będę
                                                    strasznie narzekać i kląć, że dałam tak się wrobić, taka głupiutka ze
                                                    mnie frankofońska fanatyczka! wink)) (G. jeszcze nie wie...)

                                                    Nim ucieknę do mężusia, Aniulm dziękuję za fotki przecudownego blondaska!!!
                                                    Masz teraz dwoje ślicznych dzieci, tylko pozazdrościć! big_grinDD

                                                    Marudka, może rzucisz fotkę kiecki na forum??!!

                                                    Olciu, mam nadzieję, że wszystko wktórce jakoś się ułoży i nastrój
                                                    przyszłej mamusi będzie duużo lepszy!!!

                                                    Fantaisie chyba padła po zjedzeniu swego ciasta, skoro Marudce nie
                                                    odpowiedziała w kwestii kiecki.. ;P

                                                    Śpijcie dobrze!!!
                                                    m.
                                                  • gviazdka3 Re: Dobranoc 20.09.06, 21:34
                                                    Ja to mam ruchy... Nim wysłałam swego posta 20 nowych się pojawiło! big_grin

                                                    Marudko, w takim razie czekamy na fotki jutrzejszego zakupu!!!

                                                    Fanataisie, masz rację, chłopem się nie dziel, bo się jeszcze wypożyczająca
                                                    za bardzo przyzwyczai... wink))

                                                    Pitu_Finko, cieszę się, że zmartwienia poszły precz, a Zosia po prostu
                                                    drobną dziewczyneczką jest! big_grin

                                                    Hortiko, nie wiedziałam (moja wina, bo nie czytam Was dokładnie ostatnio),
                                                    że martwią Cię krótkie karmienia Tomusia! Pocieszyłabym Cię już wcześniej:
                                                    moja Elizka od początku piła szybciutko, zachłannie i zajmowało jej to
                                                    zaledwie 6-8 minut, rzadko zdarzało się dłużej, teraz papusia ok.10-13 min.
                                                    co 2,5-3h! Po prostu jedne dzieci szybciej, drugie wolniej zapełniają swój
                                                    brzuszek mleczkiem! big_grin

                                                    Uciekam już! Pa
                                                  • fantaisie Re: Dobranoc 20.09.06, 21:36
                                                    Gviazdeczko-spokojnej nockismile)) i masz rację, chlop to nic, ale ta wypożyczająca
                                                    jeszcze za bardzo się przyzwyczaismile
                                                  • yskyerka Re: Dobranoc 20.09.06, 21:39
                                                    Gwiazdko, fajnie, że masz nowe możliwości w pracy. Wprawdzie francuski jest
                                                    mi "obcy ideologicznie", ale pasję do języków i kultur rozumiem doskonale.
                                                  • fantaisie UWAGA nowy wątkek!!!!!!!!! 20.09.06, 21:49
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=48963726
                                                  • hortika Re: Dobranoc 20.09.06, 22:06
                                                    ale sobie zrobiłam spacer z Tomkiem-trasa śladem pocianasmile =najpierw koło
                                                    zamku, gdize pierwszy raz spotkałam się z Marudką i Ant, poźniej koło To Lubię,
                                                    a potem koło siedziby brata Franciszka- i to zupełnie przypadkowo, po prostu
                                                    szłam gdzie mnie oczy poniosa i brak schodów pozwoli dojechać... Dobrej nocy
                                                    dziewczynki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka