Dodaj do ulubionych

Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!!

28.09.06, 11:26
Wskakujcie!!!
Obserwuj wątek
    • ma_ruda2 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 11:33
      pierwsza???? ale fajnie smile
      Monia tytul powalajacy smile)
      • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 11:34
        I wysłałam coś na desersmile) bardzo smakowitą królewnęsmile))
        • yskyerka Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 11:35
          No tak, zanim ja doczytałam poprzedni wątek, to wy już nowy zapoczątkowałyście.
          W takim razie witam się już tutaj.

          Marudko, dzięki za zdjęcia. Sukienka śliczna, a kolekcja magnesów - imponująca.
          Ja z każdego wyjazdu przywożę sobie jakiś na pamiątkę, ale jeszcze nie mam
          nawet połowy tego, co ty.

          Olcia, brzuszek śliczny. Kotek w ubranku również.

          Tatanko, szkoda, że nie udało się z tym usg. Za to miałaś szczęście, że
          trafiłaś na wyrozumiałego policjanta. Gorzej, gdyby zrobili ci zdjęcie z
          automatu, bo wtedy nie ma się do kogo wdzięczyć. wink

          Ant, ja też się zgadzam, że pieniądze trzeba szybko wydawać. W każdym razie te,
          które mamy przy sobie. Dobrze, że chociaż dokumenty się znalazły, bo wyrabianie
          nowych to znów kilka dni w plecy.

          Althea, a ja ciągle czekam na zdjęcie bucików, którymi dziewczyny tak się
          zachwycają. Ech, już nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam druty w ręku.
          Szydełkowanie mniej lubiłam, ale na drutach popełniłam kiedyś sporo rzeczy.

          Fantaisie, aleś posta nastukała! Współczuję straty poprzedniego. Może jednak
          przerzucisz się na pisanie postów w Wordzie, a nie w drugim oknie forum? Tak
          naprawdę bezpieczniej.

          Bebelku, dom bez klamek to podstawa. wink

          Erga, ja też na pożegnanie przyszłabym z jakimś ciastem albo czymś słodkim.
          Zawsze to jakoś sympatyczniej się robi, jak można chwilę jeszcze pogadać przy
          kawce i ciastku.

          Melba, współczuję tego ZUS-u. Mnie nie chcieli wypłacić zasiłku za zwolnienie,
          bo wydział zasiłków nie dostał informacji, że zmieniłam nazwisko. Odpowiedni
          druczek wypełniałam prawie rok wcześniej, ale do innego działu! Do nich nic nie
          dotarło. Cyrk na kółkach!

          Lalisiu, tekst Alicji mnie rozbawił. Mało jej rodzeństwa? Może niech poczeka,
          aż Amelka trochę podrośnie, to wtedy ją zapytasz, czy aby na pewno chce mieć
          jeszcze braciszka albo siostrzyczkę.

          Tycja, to spotkanie pokursowe musiało być niesamowitym przeżyciem. A przy
          rosnącej konkurencji tak już niestety jest, że jedni drugim klientów odbierają.
          Nie daj się!

          Gviazdko, napisz nam koniecznie, co postanowiłaś zrobić z tą fryzurką. Ciekawa
          jestem, czy zdecydujesz się obciąć na krótko.

          A ja właśnie wzięłam się za swoje odrosty, bo już patrzeć na siebie nie mogę.
          Problem w tym, że gdzieś dobrze schowałam farbę, którą niedawno kupiłam, a w
          łazience znalazłam tylko blond, który normalnie robię sobie latem. No cóż, na
          pożegnanie lata znów zostanę blondzią.
          • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 11:40
            Marudzia włącz gg!!!! proszę!!!!
    • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 11:48
      heheh no ja tez zanim sie wyslowilam, to nowy watek powstal.
      Melduje sie i lece na poczte wysac maila do yskyerki.

      Wlasnie przezylam chwile grozy. Najpierw zaiwazylam, ze moj M. zapomnial
      zegarka. Po chwili cos zaczelo dzwonic w sypialni. Okazalo sie, ze nie wzial
      tez telefonu, a on bez telefonu jak bez reki! W koncu odebralam ten dzwoniacy
      telefon. A pozniej usilowalam sie do niego dodzwonic, bez rezultatu. No ale
      przed chwila zadzwonil i wszystko jest w porzadku, po prostu zapomnial tych
      rzeczy.
      • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 11:52
        Dziewczynki, najwyżej Tatanka się na mnie obrazi.
        Dostałam właśnie sms-a, zaczęła krwawić, jedzie do szpitalasad(( módlmy się,
        proszę!!!
        • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 11:55
          Tatanko, trzymam kciuki, zeby wszystko bylo dobrze!!!

          Yskyerko, mail do ciebie polecial.

          Julcia jest przecudna i te ogromne brazowe oczy!
          • cytrusowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 12:05
            na nowym melduje sie i ja!!!
          • tycja78 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 12:07
            Jejku, Tatanka, mam nadzieje, ze to nic powaznego tylko takie plamienia jak moje na poczatku, które skończyły sie dobrze....
            • enterek77 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 12:12
              Trzymam mocno kciuki za Tatankę i maleństwo....
              Dajcie znać....
              • agan10 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 12:39
                Witajcie!

                Tatanko trzymam kciuki zeby wszystko się dobrze skończyło. Boze aż zamarłam.

                Juleńka jest przecudowna, i ma takie mądre spojrzenie, prawda?

                natomiast nie mam olciowego brzucha ani altheowego ani butków.
                • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 12:44
                  Agan, wyslalam ci moj i mnie i Olciesmile
                  • ma_ruda2 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 12:48
                    siedze i mysle o Tatance, kciuki trzymam ...

                    Althea podeslij i mi Olcie, co??? thx
                    • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 12:52
                      Marudka, poszlo!

                      Erga, a jakies zdjecia beda??
                      • yskyerka Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:03
                        Ojej, mam nadzieję, że z Tatanką wszystko będzie dobrze... Aż się
                        przeraziłam... Trzymam kciuki!

                        Althea, dzięki za maila. Brzusio śliczniusi, a w bucikach to się normalnie
                        zakochałam. Masz jakieś instrukcje do robienia takich butków, czy ty tak z
                        głowy?

                        Julcia jest przeurocza! Dzięki, Fantaisie.

                        A mój „bardzo jasny popielaty blond”, jak napisali na pudełku, wyszedł raczej
                        rudy, więc nie jest źle. Poza tym zrobiło się szaro i zaczęło padać. Jesień
                        przyszła...
                        • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:06
                          Yskierko, instrukcje mam. Buciki sa super proste w wykonaniu.
                          • lalisia78 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:09
                            przeczytalam o tatance i norumalnie nie umiem wziasc sie za obiad trzymam
                            kciuki musi byc wszytko dobrze
                            • lirio.a Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:11
                              Tatanko i tatankowe maleństwo trzymajcie się dzielnie razem!!
                              Aż słoneczko za oknem zaszło i zrobiło sie szaro sad
                            • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:12
                              Tatanka ma krwiaka! musi leżeć w szpitalu, dopóki nie przestanie krwawić, z
                              dzieckiem jest wszystko ok, Kropek ma 6cm i pięknie machał rączkę. Dzięki za
                              wsparcie, będzie nas informować...
                              Buziaki dla dziewczyn!!!
                              • ma_ruda2 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:12
                                poplakalam sie ze szczescia!!!!!! smile)))))))))))))))
                                • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:14
                                  Idę do roboty, będę w nocy....
                                  Kochane mam prośbę, napiszcie mi kto jutro będzie z nami jadł szarlotkę, gdyż
                                  nie wiem ile piec tego ciasta, a kucharz-piekarz vel Gosia się dopytuje!!!
                                  Buziaki
                                  • anialm Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:23
                                    Melduje się na nowym wątku!

                                    Kciuki zaciskam za Tatnakę, całe szczęście że dzieciatkiem wszystko dobrze.

                                    Dziękuję Fantaisie za zdjęcia Julci - jejciu jaka ona śliczna! i te wielkie
                                    oczy!!!!

                                    Marudko wyglądałaś bosko w tej sukience! I nie waż się ścinać włosy!!!! kiss

                                    Tycja Ja obciełam pazurki dwa dni temu, bo byłam niemota przy dziecku.
                                    Przyjemoności na chrzcinach.

                                    Erga a drastyczne to cięcie włosów?

                                    Gviazdko czekam niecierpliwie na efekty wizyty u fryzjera.

                                    Balbinko - Ty to masz zdrowie... siedzisz po nocach sad a pisałas kiedyś że pod
                                    koniec września będziesz w Poznaniu - więc jak z tymi planami? Zuza też męczy
                                    Cię na park Sołacki.

                                    Co do fryzjerskiego tematu - to dostałam od B. pozwolenie na ścięcie
                                    włosów smile)) tylko że sama nie wiem czy chce na tak krótko, bo mi strasznie
                                    długo włosy rosną... ciężko jest dogodzić babie!
                                  • lirio.a Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:28
                                    ufff ....

                                    Mogę więc wstać od kompa i coś zrobić. Ja dziś wzięłam urlopik i wiecie co nic
                                    nie zrobiłam. Leżałam i czytałam różne gazety, potem starałam się nadrobić was,
                                    palcem nie kiwnęłam. Teraz mam wyrzuty sumienia a na dodatek nie pamiętam co
                                    chciałam naapisać.
                                    Gwiazdko ty ładniutka jesteś to będą ci pasować krotkie włosy. Z tego co
                                    pamiętam masz proste włosy, a te fryzurki ze zdjęc nie wymagają wielkiego
                                    układania. Napisz co postanowiłaś
                                    Skleroza chyba fantaisie mówiła że ośmionica jest dobra?? Pewnie że jest
                                    chociaż z owoców morza najlepsze są kreetki, ale te większe i nie marynowane.
                                    Ja mam nadzieję że ona chociaż do gara trafiła, bo taki 7 latek mógł ja po
                                    prostu zamęczyć i wyrzucić. Wiecie my biolodzy jesteśmy to tiutamy nad każdym
                                    stworkiem, nawet takim jak ten krab Olci. Ale jeśli chodzi o jedzenie to inna
                                    sprawa wink)
                                    Julcia baaaardzo podobna do kocurka, bardzo chociaż później to może się
                                    zmienić - dzięki za zdjątka
                                    • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:35
                                      jestem
                                      jejciu ale się wystraszyłam Tatanką... Żeby tylko na strach się skończyło. Oby
                                      krwiaczek się wchłonął. Modlę się za nia i jej kruszynkę.

                                      Co do cięcia to nie wiem czy drastyczne - jakieś 10 cm smile))) Miało być
                                      skrócenie a wyszła całkiem fajna fryzurka.

                                      Pożegnałam się w pracy. Ciasto oczywiście było. wszyscy mnie wyściskali i
                                      widziałam łzy w oczach - sama też miałam szkliste oczka.

                                      zaraz zrobię zdjęcie to podeślę.

                                      Gviazdka już też jest po fryzjerze smile)
                                      • kocurek100 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:51
                                        Ciesze sie, ze z Tatankowym Kropkiem wszystko ok smile Juz sie wystraszylam...
                                        Teraz musimy pilnowac zeby Tatanka wiecej o siebie dbala, bo czasem dech w
                                        piersiach mi zapiera jak czytam o jej wyczynach! Calusy dla Was Tatanko!

                                        Althea, zapomnialam powiedziec wczesniej - masz bardzo ksztaltny brzusio smile

                                        Olcia, nie mam zdjec z lotu ptaka itp. Ktora mi podrzuci?

                                        Erga, juz nie moge sie doczekac zdjec fryzurki smile No i udanej zabawy zycze smile
                                        Widze, ze jestes rozchwytywana!

                                        A jak tam Gwiazdeczka? Musze przyznac, ze wszystkie fryzurki by Tobie pasowaly.
                                        Ciekawe, ktora wybralas smile

                                        Marudka to niezla gwiazda jest! Juz sie mailami powymienialysmy smile I ciesze
                                        sie, ze przekonalam do dmuchniecia jej mamie. Jeszcze raz powtorze - wygladasz
                                        w niej super kobieco!!!

                                        Dziekuje za wszystkie komplementy, przekaze Julence smile A oczy ma rzeczywiscie
                                        wielkie, w stosunku do swojej drobniutkiej twarzyczki smile A jak spi to nazywam
                                        ja babulinka smile Kochana jest straszliwie - mowie Wam!!!
                                        Wlasnie wrocilismy z bardzo krotkiego spacereku... My z K. zmoczeni wrocilismy,
                                        Julcia miala oslonke na wozek. No nic, moze potem sie przejasni smile

                                        Aaa, Agan - nie widzialam zdjec Twojej Kruszynki... Moge prosic?
                                        • kocurek100 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:53
                                          Ergus, fryzurka fajna - ale co to za minka??? Juz tylko 14 dni!!! zleci nim sie
                                          obejrzysz!
                                          • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:56
                                            hah minka jak to minka - mój małż zawsze się śmieje z mojej minki którą ponoć
                                            zawsze robię jak sobie sama pstrykam fotkę. On mówi że zawsze poznaje po mojej
                                            minie czy ktoś mi robił zdjęcie czy sama sobie smile))
                              • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:16
                                Uff... jaka ulga. Jak sie ceisze, ze z Kropkiem wszystko w porzadku. Mam
                                nadziej, ze krwiak sie szybko wchlonie i Ola wroci do domu.
                                • lalisia78 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:20
                                  kamien z serca ze z malenstwem jest wszystko dobrze .
                                  • lirio.a Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:33
                                    czekam jeszcze aż zdjęcia się z poczty ściągną... i lecę z psem na spacerek

                                    Marudko nie będę Ci słodzić, bo nie lubisz tongue_outPP Ale ty wiesz jak wyglądałaś wink
                                    No dobra - bo nie mogę się powstrzymać, sukienka jest jest ekstra i ma
                                    odpowiedni do siebie wkład wink
                                    • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:39
                                      A Juleczka jaka śliczna!!! A jaka długa!!! nóżki jak modelka!!! oj będzie tatus
                                      musiał odganiać kawalerkę smile))
                                      • erga4 zdjęcie poszło!!!! 28.09.06, 13:50
                                        wysłałam do 35 osób więc kazda powinna dostać smile))
                                        • anialm Re: zdjęcie poszło!!!! 28.09.06, 14:06
                                          Erga fryzurka super, a Ty wygląsz w niej super.
                                          Takie własnie fryzurki mi sie podobają, ale są nie dla mnie.
    • wilma-w2 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:56
      Wskakuję!!!
      • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 13:59
        Ooo jak miło widziec nową duszyczkę!!! witam witam - może cos więcej napiszesz??
        bo my tu ciekawskie jesteśmy smile)
      • ma_ruda2 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 14:00
        Ergunia wygladasz slodko smile) nawet z ta minka smile)

        Kocurek jeszcze raz dziekuje za komplementy, czerwona juz jestem po uszy smile)
        i masz racje Tatanke trzeba pilnowac!!!
    • erga4 dostałam SMSa od Tatanki!!!!!! :-)))))) 28.09.06, 14:00
      krwawienie ustało!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      i Tatanka dużo spokojniejsza!!!!
      jeszcze jakieś zastrzyki dostaje ale już jest dobrze!!!
      i dziękuje nam za wsparcie
      • erga4 Re: dostałam SMSa od Tatanki!!!!!! :-)))))) 28.09.06, 14:01
        chyba fryzurka mnie znów odmłodziła hihihi - im krótsze włosy tym mniej lat mi
        dają smile))
        • yskyerka Re: dostałam SMSa od Tatanki!!!!!! :-)))))) 28.09.06, 14:08
          Uff... jak dobrze, że z Tatanką już lepiej i że krwawienie ustało.

          Erga, fryzurka super! Minka też. wink
          • erga4 Re: dostałam SMSa od Tatanki!!!!!! :-)))))) 28.09.06, 14:10
            no zaczynam się rumienić smile))
        • agan10 Re: dostałam SMSa od Tatanki!!!!!! :-)))))) 28.09.06, 14:15
          Ufff....
          całe szczęście, że z Kropkiem wszystko dobrze. Boże ale mi ulzyło.
          Tatanko kochana, wyluzuj slonko. Nic nie jest ważne poza Tobą i Kropkiem.
          Pamiętaj o tym.

          Althea brzusio cudny, a butki to poezja. Chociaż jeszcze bardziej podobały mi
          się Twoje aniołki.

          Olcia Twój brzusio również cudny. Chyba każda ciężarna z dumą prezentuje swój
          zaokrąglający się brzuszek,i to jest oczywiście zrozumiałe.
          A kot-Zdzisław-tak? jest cudny.uwielbiam rude koty. Kiedyś byłam za zwolnieniu
          bo coś mi w plecach strzeliło i musiałam leżeć. Aż tu nagle moja mama kładzie mi
          na kołdrę rudego koteczka. znalazła go w ogródku. Jaki on był słodki. Ale po
          tygodniu ktoś nam go ukradł, bo mama na parterze mieszka. Myślałam, że się
          poryczę ze złości.

          Erga fryzurka bardzo ładna.Zresztą ładnemu we wszystkim ładnie.
          Ja osobiście jestem zwolenniczką gladkich fryzur.
          • ma_ruda2 Re: ja tez dostalam SMSa od Tatanki!!!!!! :-)))))) 28.09.06, 14:28
            cytuje:
            "ha upuscili mi wiadro krwi i dostalam kolejne 4 zastrzyki w dupsko. to chyba
            za kare smile napisz Balbince ze teraz wyjscia nie mam i bede lezec! nudno tu ..."

            humorek jej nie ouscil, to dobrze smile
            • gviazdka3 Jestem i ja! 28.09.06, 15:00
              Nawet sobie nie wyobrażacie jak mi ulżyło, gdy dotarłam do ostatniego
              posta... Strasznie się wystraszyłam pierwszych wieści o Tatatance,
              ale na szczęście jest pod dobrą opieką i z Tataniątkiem wszystko OK!big_grin

              A tal w ogóle melduję się na fantazyjnym wątku!!! big_grinDD

              Chyba zaraz wskoczę na wagę, bo bez moich długich włosów to jakiś
              kilogram mi ubył, tak myślę! wink)) Laski, zrobiłam to, obcięłam się
              i mam fryzurkę podobną do tej z pierwszego zdjęcia! Swoją fotkę
              postaram się podesłać Wam wieczorkiem, bo na razie nie ma kto mi
              jej pstryknąć!big_grin (Chociaż skoro Erga sama sobie fotę strzeliła...?!)
              Fryzjer, u którego byłam naprawdę przypadł mi do gustu, tak samo jak
              jego niewielki, rodzinny salon, naprawdę miło spędziłam czas! No i
              niemal non stop chciało mi się śmiać, normalnie dostawałam głupawki
              na tym fotelu, więc jak się domyślacie łez za kudełkami nie było! big_grin
              (tak dla jasności ten fryzjer to starszy gościu, żebyście za bardzo
              nie wybiegały wyobraźnią! wink )

              Z góry dziękuję za wszystkie zdjęcia, które właśnie mi się ściągają
              ślimaczym tempem... (jak to zwykle u mnie pod koniec m-ca, jutro
              pewnie cały net mi padnie! sad )

              Miłego dnia!!! A ja czekam z niecierpliwością na reakcję mojego G., mam
              też w planach świętowania sobotniego dnia chłopaka... tongue_out
              m.
    • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 15:01
      Cześc!

      najpierw zamarłam, no, ale potem odetchnęłamsmile) Tatanko- mam nadzieję, ze trochę
      Cię jednak potrzymają w tym szpitalu i nie będziesz miała wyjściasmile) i sie
      trochę pooszczędzaszsmile)) ściskam!

      Kocurku- śliczna jest Juleńkasmile))

      Ma_ruda- ja tam Ci nie słodzęsmile) bo jeszcze w samozachwyt wpadniesz, a to nie
      jest zdrowesmile))

      Erguś- myślałam, że bardziej radykalna jest zmianasmile)) fajnie Cismile)

      poza tym ja nie wiem, jak Wy możecie wyhodowac takie długie pazury???? mnie jest
      strasznie z dłuższymi niewygodnie i prędko sie pozbywam nadmiaru...

      gviazdko- foty, foty, foty!!!!!

      A ja właśnie wróciłam ze szperówsmile) z siatką ubrań dla Tośki i Tadka. Całkiem
      niezłe sztuki dziś upolowałamsmile)) Nabyłam tez w końcu "Czarną polewkę". No, i
      zmokłam jak nieszczęśc siedemsad((
      Poza tym Tośka chora (znowu!!sad((), W chory... a mnie się nic nie imasmile)) jakaś
      mega odporna jestem...

      k.

      ps. Monia- ja będęsmile)) jak mnie Ania lub Rude zabierzesmile))
      • ma_ruda2 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 15:09
        Monia, ty sie nie pytaj ile ludzi bedzie na szarlotce bo ja zjem za czworo !!!
        a co tongue_out
        my z P bedziemy.
        Bebelek zabiore cie, jutro sie zgadamy, Antus sie z toba kontaktowala??

        Gviazdeczko czekamy na zdjecie smile

        Mam wiesci od mojej Ani, przyslala esa: :ciotka jest jedno ... 11 mm". dobre o
        to, nie? strasznie sie ciesze smile)
        • ma_ruda2 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 15:09
          a zapomnialam - ja tez sierota lumpeksowa jestem wiec Bebelku jak sie moje
          mlode na ten swiat zdecyduje to cie wynajme do szperania, dobrze??? smile)
          • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 15:18
            ja tez ja też Marudko!!! będę mogła poszperać dla twojego malucha??? nosz
            uwielbiam takie łowy!!
            • ma_ruda2 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 15:22
              Ergunia a prosze cie bardzo!!! dzieki smile)
      • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 15:16
        babalku-powiem ci że nawet miałam ochotę na bardziej radykalną zmianę, ale nie
        wiem gdzie będe tam pracowała i czy nie lepiej bedzie miec możliwośc
        zwiazywania włosów.
        Już miałam naprawdę długie!! takie do połowy odcinka pomiędzy ramieniem a
        łokciem

        Gviazdeczko-piewrwsza fotka czyli najdłuższa opcja. strzel sobie sama i
        podsyłaj bo jestem ciekawa!!
      • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 15:17
        Bebell-ja mam tak samo z pazurami - nie mogą wystawać poza palec ani trochę. Im
        krótsze tym lepsze smile) podziwiam długopazurzaste!
        • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 15:20
          Antuś - opróżnij skrzynkę!!!

          kocurku - od ciebie dostałam automatycznego maila o urlopie macierzyńskim. Ale
          zdjęcie chyba dotarło, tak?
          • wilma-w2 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 15:33
            To znowu ja jestem mamą 3,5 letniego przedszkolaka - jedynaka i bardzo bym mu
            chciała zrobić prezencik w formie braciszka a raczej siostrzyczki ( to moje
            pragnienie).Piłam już ziółka,i nic z tego.Myślę że z wami będzie łatwiej i
            przyjemniej bo co miesiąc to samo nakręcam sie i nic z tego dobrego nie
            wychodzi. Pozdrawiam serdecznie i powodzenia. Odezwę sie jutro!!! Pa pa
            • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:27
              hmm jestem własnie po rozmowie, a własnciwie po kazaniu teściowej..
              kazanie było pod tytułem "co ludzie powiedzą" nosz cholera jasna tak mnie
              wkurzyła jak nigdy!!!! No i musiałam zadzwonić do kolegi że jednak z nim nie
              pójdę...

              do cholery jasnej - czy to że z kimś się idzie na wesele musi oznaczać coś
              więcej?? bo ja tego nie mogę zrozumieć. Może ja głupia jestem..
              • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:47
                Ma_rudka- z miłą chęcią poszperam i dla Ciebiesmile)) umówiłam się juz z Antusiem,
                zabierze mnie...

                Erga-tak myślałam, że tesciowa nie przyjmie dobrze takiego niusa... wspieram Cie
                mentalnie, ale konwenanse rządzą...

                chciałam cos jeszcze... no, ale zabijcie nie pamiętamsad(((
                • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:50
                  aha! Althea- no świeże mam te malinysmile)

                  i witam wilmesmile)) szybkiego poczęcia życzącsmile))
                • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:50
                  dzięki Bebelku - bo już myślałam że to ze mną coś nie tak.
                  zwłaszcza że to kumpel z klatki mojego M. i znają się od pieluch. I sam M mi
                  mówił żebym z nim poszła.... A teđciowa.... matko boska + pierwszy raz ją taką
                  słyszałam. czułam się jak gó..arz który porządnie nabroił. I odechciało mi się
                  tam jechać. chyba muszę poczekać aż mi przejdzie
                  • potwors Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:52
                    Cos ostatnio tesciowie na pocianach niezbyt dobrze sie sprawuja... sad(
                    • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:54
                      tiaaa i napisałam własnie smsa do M. zwłaszcza że sam mi wczoraj mówił żebym z
                      nim poszła... Że też zawsze kuwa muszą się wtrącać. I dziś poczułam ulgę że
                      wyjeźdźam, że nikt nie będzie się wpieprzał w moje sprawy.
                      • potwors Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:55
                        (chociaz Bebelek bedzie tesciowka wink
                        za bliscy tesciowie, to nic dobrego, niestety
                        • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:58
                          no, będę, będęsmile) i to wrednąsmile) bo ja i złośliwa i psychotyzująca jestemsmile))
                          biedna ta moja synowa... aaa i zięc nie bedzie miał łatwo...
                          no, ale wnukami się zajmę i ciasto upiekęsmile))
                          • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:59
                            hahaa - biedna ta synowa będzie smile))))
                            • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:59
                              jakos mi jej nie żalsmile)))
                              • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:01
                                hahaha - no chyba że trafi ci się synowa z twoim charakterkiem smile)))
                                albo taka jak ja zołza smile)) która będzie chciała chodzić z obcymi facetami na
                                wesela hihihi
                                • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:02
                                  ooooo!!! co to to nie!! na to, to ja sie nigdy nie zgodzęsmile))
                                  • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:04
                                    hahahaha obawaim się że jak \tadzik się uprze (bo uparciuch na pewno bedzie) to
                                    nie będziesz miała wiele do gadania hihihi
                                    • potwors Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:06
                                      Gviazdko!!!
                                      cudnie!!!
                                      sliczna jestes!
                                      • potwors Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:09
                                        To dzielna jestes, ze sie powstrzymalas i nie wygarnelas!
                                        Boze, jak mnie trafia jak slysze, ze ludzie cos powiedza!!
                                        tzn. moge zrozumiec, ze gadanie calej wsi na jakis temat moze byc naprawde
                                        upierdliwe, no ale bez przesady!
                                        • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:12
                                          dokładnie - ja jak słysze tego typu hasła to się gotuje we mnie. Mówiła jakby
                                          była z innej epoki.
                                          już powoli mi przechodzi, ale póki co się tam nie wybieram..
                                    • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:06
                                      nie, no Tadek napewno jakąś miłą Laskę do domu nam sprowadzismile))
                                      • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:09
                                        no na pewno,
                                        ale jak będzie pyskata smile))
              • potwors Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:49
                Kurcze, Erga, no rzeczywiscie, jestem w szoku!!! jak to nie mozesz isc na wesele
                z kolega???? masz sie zamknac w domu i chodzic jeszcze w worku, jak maz
                wyjechal? w glowie mi sie nie miesci...
                A fryzurka sliczna, tak Ci na pocieszenie powiem!

                Zdenerwowalam sie postami o Tatance, ale na szczescie wszystko ok! ufff!

                Gviazdko, czekamy teraz na Twoja fryzure! na pewno pieknie wygladasz. i buziak
                za odwage!

                Fantaisie, tytul watku boski!! ciekawe, czy ktoras w tym watku sie na ten cud
                zalapie?!? trzymam kciuki!

                nie pamietam, co jeszcze chcialam...

                Aha, dolaczyc sie do komplementow na czesc Marudki! bosko wygladalas!! i ile
                magnesow!
                • potwors Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:50
                  Aha, i jeszcze jedno: witamy wilme!!
                  • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:51
                    a ja sobie rycze ze złości...
                    • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:52
                      dzięki Potwors. Bo po tym kazaniu to ja myślałam że naprawdę ze mną coś nie
                      tak. nawet nie wiecie jak mi ulżyło jak zobaczyłam że jesteście po mojej
                      stronie.
                      • potwors Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:53
                        no pewnie, ze po Twojej!
                        jestesmy z innego pokolenia, nie? i nie jestesmy tesciowymi ;-D
                        sciski i nie placz.
                      • gviazdka3 Moje fotki już do Was poleciały!!! 28.09.06, 16:59
                        Erguś, nie rycz, nie warto tak ślicznej, jeszcze bardziej odmłodzonej buźki
                        łzami zalewać! Jeszcze dwa tygodnie i uśmiech nie będzie Ci z buzialki
                        schodził!!! Wyglądasz cudnie laseczko!!!
                        Wiesz, mnie skrócone włoski dodały troszkę latek, ale co tam, i tak jestem
                        z siebie dumna! tongue_out Z resztą już możecie same "to" zobaczyć...

                        Marudko, z Ciebie też niezła lasencja na tych fotkach, a sukieneczka bardzo
                        mi się podoba!!!

                        Dostałam też fotki przecudnej Królewny Juleńki, dzięki Moniu! smile))

                        I ja witam Willmę (nie wiem czy nie przekręciłam nicka, jeśli tak to sory!)
                        i życzę owocnych staranek!!!

                        Muszę spadać nakarmić dzieciątko... Ale wrócę jeszcze!
                        Nara
                        • bebell Re: Moje fotki już do Was poleciały!!! 28.09.06, 17:03
                          Nie no Gviazdko jest suuuperrr!!!!smile)))
                        • potwors Re: Moje fotki już do Was poleciały!!! 28.09.06, 17:03
                          No to rzeczywiscie ostre teksty lataly.co to znaczy "ja ci zabraniam"... wrrr!

                          Tylko Bebell nie przegnij z synowa, zebys miala potem komu ciasta piec, bo jak
                          sie zawezmie i wnuki zabierze... ;-D
                          • bebell Re: Moje fotki już do Was poleciały!!! 28.09.06, 17:04
                            taaaa, zabierzesmile)))
                          • erga4 Re: Moje fotki już do Was poleciały!!! 28.09.06, 17:05
                            Potwors-rozmowa trwała dobrych kilka minut, a właściwie to był monolog, bo ja
                            już nawet nie chciałam się odzywać choć wulgaryzmy miałam na końcu języka.
                        • erga4 Re: Moje fotki już do Was poleciały!!! 28.09.06, 17:03
                          ojej!! jak fajnie!!! Gviazdeczko-faktycznie wyglądasz troszkę poważniej ale
                          bardzo bardzo ładnie!! Oj też bym chciała taką fryzurkę!!! Może na święta sobie
                          taką strzelę!
                    • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:53
                      eee, no co Ty??? nie rycz! chcesz iśc to idź poprostu, ale łez nie przelewaj!
                      • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:57
                        nie Bebel - nie pójdę. Juz dzwoniłam do kolegi. powiedziałam mu wprost jaka
                        jest sprawa. bo "co ludzie powiedzą" "sąsiedzi ją będą wytykali" i takie tam
                        śmoje boje.
                        Moi rodzice jakoś normalnie do tego podeszli a ona... ech nawet mi się nie chce
                        gadać. sorki ale takie kazanie to mogła swojemu dziecku walnąć. I niby były
                        hasła pt "jestes dorosła" a;le tez były "ja ci zabraniam, ja sie nie zgadzam,
                        absolutnie.. itp"
                        • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 16:59
                          wiesz, ona o synka się trzęsiesmile) bo przeciez Ty jego jesteśsmile))
                          • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:08
                            tiaa. nawet nie wiesz jak jej głupio było jak M. zadzwoniła na ich domowy tel
                            gdy ja tam byłam. ona odebrała a M. daj mi szybko Agatkę. Próbowała coś się
                            dopytac co tam, jak tam, a on "mamo nie mam czasu - no daj mi Agatkę" głowę
                            spuściła i oddała mi słuchawkę smile)
                            Ale miałam satysfakcję
                            • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:11
                              ech... biedna taka matkasmile)))
                              • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:12
                                smile)))))
                              • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:14
                                tez mi było wtedy głupio za niego, ale teraz sobie myślę że bardzo dobrze smile)
                                Bo ja tez mam w sobie trochę wrednoty..
                                • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:14
                                  a kto nie masmile)))
                                  • potwors Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:15
                                    w koncu lepiej miec wredote niz glupote, prawda? wink
                                    i tego sie trzymajmy!
                                    • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:16
                                      o to to!smile)))
                                      • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:17
                                        Potwors - oplułam monitor!!!!!
                                        buahaha
                                        ale mnie rozbawiłaś!!!!
                                      • potwors Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:17
                                        Bebell, co ja widze, jakas porazka Cie spotkala? ;-D
                                        chcesz o tym porozmawiac?? wink
                                        • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:23
                                          smile))
                                          a Ty myślisz, że to łatwo byc ulubioną synową???smile)))
                                          • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:25
                                            hmm do tej p[ory ja też byłam - ulubiona bo jedyną, a teraz to mogło się to
                                            zmienić smile)
                                      • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:19
                                        Gviazdeczko, swietnie wygladasz w nowej fryzurce! Az mi sie jeszcze bardziej
                                        chce isc do fryzjera.

                                        I nie gadac mi tu tyle, bo musze isc do kuchni! Obiad mam gotowy, bo wczoraj
                                        ugotowalam ale nikt nie jadl. Tylko skoncze
                                        surówke i gotowesmile
                                        Althea
                                        Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
                                  • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:15
                                    a ja znów, niestety, awansowałam na ulubiona synowąsad((
                                    a tak sie starałam....
                                    • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:19
                                      widziałyście?
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=49423312
                                      obawiam się że ten link który podaje niejaka/i mio może być trojanem-ja na
                                      wszelki wypadek nie klikam i dlatego na wszelki wypadek was ostrzegam. chociaż
                                      może się mylę..
                                    • gviazdka3 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:19
                                      Ja też jestem ulubioną synową, bo tylko jedną mają, hehe! tongue_out
                                      (choć po ostatnich fochach na budowie to nie wiem, nie wiem...)
                                  • gviazdka3 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:17
                                    I tak Erguś, wyrazy uznania za powstrzymanie "wystrzału epitetów"! big_grin
                                    No, a teraz jak już się uspokoiłaś i odczuwasz satysfakcję z powodu
                                    tamtego telefonu (hehehe, fajnego masz M.), to uśmiech proszę!!!

                                    Bebellek ma rację, wredotka jest w każdym z nas, tak samo jak
                                    pirat drogowy! smile
                                    • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:20
                                      Mordka mi się śmieje od ucha do ucha po tekście Potwors big_grinDDDDD
                                      • kocurek100 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:39
                                        Erus, teksty tesciowej niczego sobie wink nie ma co... kobita ma gadane...
                                        Mail dotarl, nawet skomentowalam minke pamietasz?

                                        Gwiazdeczko, dzieki za fotki. Rzeczywiscie moze byc z 1kg mniej - sprawdz!
                                        Fryzurka bardzo Ci pasuje smile Ja musze tez pomyslec o podcieciu, ale tylko o
                                        podcieciu... bo na tak radykalny krok chyba nie mam odwagi... A Elizka jakie
                                        dlugie wloski ma!!!

                                        Ciesze sie, ze Tatanka pod kontrola jest!

                                        W linka nie klikalam bo chyba to rzeczywiscie trojan jest sad


                                        • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:40
                                          tak tak Kocurku - pamiętam smile))) tylko zdziawił mnie twój mail zwrotny i
                                          najpierw napisałam posta a później przypomniałam sobie że komentowałaś zdjęcie
                                          czyli musiało dotrzeć smile
                                    • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:21
                                      do pirata drogowego to ja się nie przyznajęsmile))
                                      • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:21
                                        a ja i owszem smile)
                                      • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:21
                                        Ja tez do pirata drogowego sie nie przyznaje!
                                      • potwors Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:22
                                        Ja tez nie. raczej na zawalidroge wink

                                        Erga, ciesze sie, ze raz w zyciu komus sie na cos przydalam smile
                                        • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:23
                                          Na zawalidroge tez niesmile Bo ja w ogole za kierownice nie siadamsmile
                                          • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:25
                                            eee, nie ściemniajsmile) a kto jeździł ostatnio na rowerze??

                                            a tak na marginesie: ja też jeżdżęsmile)) tylko ludzie jakoś tak dziwnie się patrząsmile))
                                            • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:26
                                              Bo pewnie Tadzik kieruje big_grinD
                                              • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:27
                                                a niesmile) tak sobie zwisa i dynda na dolesmile))
                                                • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:39
                                                  Na rowerze to i owszemsmile A samochodem nie bo prawka nei mam.
                                                  Bebell, a ty teraz na rowerze jezdzisz?? Bo ze nad morzem jezdzilas to
                                                  pamietam, ale wtedy mowilias, ze masz juz zakaz.
                                                  • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 20:16
                                                    jeżdżę znówsmile) bo mi zakaz cofnęli, a ja tak lubię jezdzic na rowerzesmile)) tadek
                                                    też lubismile)
                                                  • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 20:34
                                                    Ja też lubie na rowerze jeździć, tylko M. mi nie pozwala, a laski na forum
                                                    krzycza! A wiesz bebell, ze w ulotce od poloznej mam napisane, zeby jezdzic na
                                                    rowerze zamist chodzic przy bolących stawachsmile Wiec ja cie z tym rowerem
                                                    popieram w 100%.
                                                  • zuza1978 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 20:39
                                                    Wpadłam do Was na chwilę przed zanurzeniem się w wannie i mam wielka nadzieję,
                                                    że uda mi się po napisaniu tego posta się zalogować i go wysłaćsmile

                                                    Spanikowałam czytając pierwsze posty o Tatance, ale teraz widzę, że na
                                                    szczeście sytuacja się poprawiła. Kotek - dbaj o siebie i o Kropka i jak każą
                                                    odpoczywac to odpoczywaj! Ściskam mocnosmile

                                                    Nie zdążyłam jeszcze przywitać sie z Bebelkiem- Fajnie że jesteście już z
                                                    Tadzikiem z powrotemsmile Kiedy będa jakieś zdjęcia nowej chaty?!?.

                                                    Ciotka - witam i serdecznie gratuluję dwóch kreseczech!!!. Moze zaczniesz wysyp
                                                    nowych kreseczek na pocianie? Bo ostatnio coś ich tutaj mało...

                                                    Maruda - kiecka genialna!!! A Ty w niej wygladałaś super!!! Swoją droga niezłe
                                                    geny w sobie nosisz, skoro to jest sukienka Twojej mamysmile Twój P może spokojnie
                                                    patrzeć w przyszłośćsmile)) Kolekcja magnesow imponujaca...Jeszcze jedno,
                                                    rozmawiałam z bratem o pwizycie u niego (strasznie długo nie widziałam mojej
                                                    chrześniaczki i jej siostrzyczki) , więc może w październiku uda nam się wpaśc
                                                    do W-wysmile))

                                                    Erga, Gviazdko - jakie Wy sliczne w krótkich włoskach!!! Gratuluje decyzjismile
                                                    Wyobrażam sobie Gviazdko, jak ciężko Ci było sie rozstać z tak dlugimi włosami.
                                                    Erga, współczuję niepotrzebnych wyrzutów teściowej. Pomyśl sobie, że już
                                                    nieługo będziecie razem daleko i sami będziecie decydować o wszystkim!

                                                    Kocurku - Julcia jest prześliczna!

                                                    Althea, ja nie dostalam żadnych zdjęć od Ciebie...

                                                    Balbinko, jak tam, dzisiaj też spedzasz wieczór z zeszytami? Biedna jesteś...

                                                    Anialm, to dobrze, że wsyztsko w "środku" porządkusmile

                                                    Feromonko, trzymam kciuki za wyniki badań

                                                    Wybaczcie sklerozę, ale ja już nic więcej nie pamiętamsad

                                                    Jeszcze tylko telefon do Rodziców, żeby wiedzieli że żyję, do wanny i do
                                                    łózeczkasmile Sama, bo jakiś durny mecz w telewizjisad Chwilowo nie mam na nic
                                                    siły, przeraża mnie wizja następnego tygodnia, w najgorszym wypadku mam 5
                                                    rozpraw, z czego trzy wyjazdowe i mnóstwo roboty na miejscu.Jakaś kara za
                                                    obijanie się na urlopiesad Sprawdza się zasada, że w przyrodzie musi być
                                                    rownowaga. Przy życiu trzyma mnie myśl, że jutro juz piąteksmile))) A na sobotę
                                                    mamy zaplanowne ulubione zajęcie Moni - generalne porządki i mycie okien!!!

                                                    Zalogowałam się, w końcu!!!!
                                                  • anialm Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 21:18
                                                    Zuza to ciężki tydzień przed Tobą. Całe szczęście, że się zrelaksujesz w sobotę
                                                    przy myciu okien i sprzątaniu wink...
                                                  • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 22:08
                                                    Witam na nowym wąteczku!!!

                                                    Kocurku, macie przecudna córunię...a oczka ma mamusine!!!Piękne!!!

                                                    Mireczko i Agatko, macie rewelacyjne fryzurki!!! Gwiazdeczce jest najładniej w
                                                    pomarańczowym sweterkusmile)))Mam wrażenie,ze Elizce chyba znowu zmienia sie
                                                    kolorek włosków! Ta kobieta jeszcze taka mała, a tu juz tyle zmiansmile))co
                                                    zaplanowałas dla męzula na dzień chlopaka???

                                                    Erguś, ja nic nie mówię, ale wcale mnie twoja tesciówka nie
                                                    zaskoczyła....czekałam tylko, kiedy to wypłyniesad(((...Zreszta , co sie jej
                                                    dziwisz...co maja jej obcy faceci taka wspaniała synową obmacywaćsmile))))Buziaki,
                                                    i nie przejmuj sie tak, pewnie jeszcze bedzie cie przepraszać....i chyba
                                                    dlatego taka gadkę ci walnęła, bo jak sama mówiłas niezły z ciebie
                                                    uparciuszek...to sie trzęsła, że polecisz i tylesmile))

                                                    Zuza, współczuję zapieprzu w pracy!!! Myjcie okna, myjcie...bo po IUI...to już
                                                    chyba męzus sam z tym fantem zostaniesmile))I juz trzymam kciuki!!!

                                                    Bebelku, powalasz , jak zwyklesmile)) W mojej wyobrazni zakiełkował obraz twojej
                                                    osoby jadącej na rowerze...i ten zwisający brzuchsmile)))

                                                    Yskierko, sorki...mąz prawie ubity -jeszcze zaraza jedna nie wysłał kasy.Wstyd
                                                    mi.Przepraszamsad((( Jutro sama tego dopilnuję, bo widzę ,że w tej kwestii nie
                                                    mogę na nim polegać...

                                                    Megi, biedny Mikuś, wysciskaj go ode mnie!!! A ty kochana, cosik mało o sobie
                                                    piszesz!!!!Co tam sie znowu w główce trzęsie???

                                                    Potwors....czas jajeczny chyba wam sie zaczyna tak???

                                                    Chrumposik byłas u tego ginka czy w październiku lecisz???

                                                    Marudziu...wyglądałas przepięknie!!!! I dziewczyny maja rację...jaka matka ,
                                                    tak córka!!! Buziaki!

                                                    Anialm, chetne przyjechgałabym na spotkanko, ale sama widzisz...moje plany mąz
                                                    trochę poprzestawiał.Gdybyśmy się zdecydowali teraz na podglądanko...ten
                                                    tydzien minąłby pod znakiem spacerku w parku..a tak sad(((( ani jedno, ani
                                                    drugie...

                                                    Melbuś, nadal walczysz z pracką??? Jak nowa pani doktor???

                                                    Agan ściski...mała bedzie ślicznotką!!!Co za usta!!! Niezwykle wzruszający
                                                    portrecik...az mi sie łezki potoczyły...

                                                    Ant, gratuluje laptopka!!! Pamiętaj tylko pilnowac slubnego, by nie stawiał go
                                                    na kolanach....trza dbac o klejnoty facetówsmile))

                                                    Wiadomosc o tatance zmroziła mi krew w żyłach...Ufam jednak,ze wszystko bedzie
                                                    dobrze.Musi tylko teraz wyciszyć sie i polezec, by ten krwiak sie wchlonął...no
                                                    i potem troche mniej biegac i jeździć....
                                                    Ola ma sie dobrze...chociaz boli ją glowa..a za oknem szaleje jakies wesołe
                                                    miasteczko, czy cos w tym rodzaju....

                                                    A...Tatanko, jak ty mi będziesz takie dyrdymały opowiadać,ze ciesze się,ze
                                                    lezysz...to się smiertelnie obrażę...ale wczesniej przyjadę i dostaniesz takie
                                                    lanie ,ze cię ślubny nie pozna...wieszsmile)))) Smutno mi sie zrobiło....nie
                                                    miałam takich intencji...

                                                    Fantazyjna,..buziaki!!!

                                                    Olcia ..alez ładny brzucholek!!!

                                                    dobrze,ze jutro piatek, bo doslownie na pyszczek padamsad((









                                                • ant25 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 19:34
                                                  Bebel jesteś niemożliwa Ty dynda sobie na dole, matko ja bym na zawał umarła
                                                  jakbym Cie na tym rowerze zobaczyłasmile
                                        • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:24
                                          no co ty - raz w życiu?? eee coś mnie bujasz. ściski!!
                                          i dziękuje za poprawienie humorku i za wsparcie smile) tego mi trzeba było. Bo
                                          naprawdę po tym kazanku to zaczęłam się zastanawiać kto ma rację.

                                          bo może i można być jednocześnie wrednym i głupim smile)
                                          • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:24
                                            Althea - to znaczy nie ma prawka czy po prostu nie lubisz jeździć?
                                            • yskyerka Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:33
                                              Erga, w linku od Mii są śliczne zdjątka bocianów. To nie trojan, przynajmniej
                                              mój antywirus nie krzyczał, a jak coś jest nie tak, od razu wyje.

                                              Co do teściowej, to nie mam słów. Skoro jeszcze twój M. sam mówił, żebyś
                                              poszła, to przecież ona nie ma nic do gadania. Ja bym raczej z żadnym kolegę
                                              swojego ślubnego na wesele się nie wybierała, ale ja z natury trochę zazdrosna
                                              jestem i wolałabym, żeby on też na takie imprezy z inną nie poszedł.

                                              Gviazdko, obie wyglądacie super! Bardzo ci ładnie w tej nowej fryzurce.
                                              • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:38
                                                Yskyerko- faktycznie cudne pocianki wink) ja się boje otwierać takich
                                                nioeznanych linków bez komentarza - zwłaszcza przez gg jest mnóstwo takich
                                                trojanów.

                                                A kupla znam tyle samo co mojego M. wiec to byłby zupełnie kumpelski układ.
                                                żadnemu z nas do głowy by nie przyszło żeby to inaczej traktowac. Poza tym to
                                                ślub jego siostry i ona sama mu podsuneła ten pomysł bo rozmawiała ze mną
                                                tydzień temu. czyli ona tez nie widzi w tym nic złego. cholerka - chyba to
                                                tylko różnica pokoleń..
                                            • gviazdka3 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 28.09.06, 17:34
                                              Muszę Wam powiedzieć, że mój wewnętrzny wariat drogowy uspokoił się
                                              po urodzeniu Elizki! Dosłownie jeżdżę dużo, dużo wolniej i baaardzo
                                              ostrożnie, bo przed każdą wyprawą samochodem mam wizję wypadku i
                                              to spowodowanego przez innego kierowcę, na serio boję się jeszcze
                                              jeździć z Elizą sama...
                                              • gviazdka3 Ant! 28.09.06, 17:37
                                                Kochana, masz zapchaną skrzyneczkę, więc jak chcesz dostawać
                                                zdjątka, zrób sobie porządek, no! wink

                                                Dyndający Tadzik powalił mnie na kolana, muszę do WC!!! big_grinDD
                                                • ant25 Re: Ant! 28.09.06, 17:40
                                                  no własnie to zrobiłam i własnie z ciekawością właczyłam kompa aby Ciebie
                                                  zobaczyc w nowej fryz więc ślij kochana ślijsmile))
                                                  • erga4 Re: Ant! 28.09.06, 17:42
                                                    to i ja wysyłam swoją jeszcze raz
                                                  • ant25 Re: Ant! 28.09.06, 17:44
                                                    juz patrzyłam ale pewnie ejszcze niedoszło, skrzynka czysciutka jak nigdysmile
                                                  • gviazdka3 Ant - wysłałam raz jeszcze! :D 28.09.06, 17:46

                                                  • ant25 Re: Ant - wysłałam raz jeszcze! :D 28.09.06, 17:48
                                                    widziałam widziała , o Mamusiu fajowa, i jak zupełnie inaczej wyglądasz, jak
                                                    inna osoba, ale nie wpowiem baaardzo korzystnie, az sama nabrałam ochotysmile))))
                                                  • ant25 Erga Ty tez mi swoje prześlij proszę:) 28.09.06, 17:49
                                                  • tatanka-2002 Dziewczynki tęsknię za Wami!!!! 28.09.06, 17:54
                                                    Ale Wy straszne jesteście!!!
                                                    Tak źle mi życzyć, żeby mnie tutaj potrzymali.
                                                    Może jeszcze pasami mają mnie przywiązać????

                                                    P. przyniósł mi laptopa, żebym do Was napisała,
                                                    więc posłusznie melduję, że już jest lepiej.
                                                    Dziękuję dziewczynom, że donosiły co u nas słychać.

                                                    Dostałam serię zastrzyków w dupsko i strasznie boli,
                                                    ale byłam twarda. W badaniu USG wyszła powiększona macica
                                                    w związku ze zbierającą się krwią, ale na szczęście nie nową,
                                                    tylko już zakrzepnięta, więc najgorsze za nami.
                                                    Teraz trzeba czekać aż macica dojdzie do siebie
                                                    i obserwować łożysko.

                                                    Kropek podczas podglądu założył nogę na nogę i ruszał ręką jakby fajkę palił.
                                                    Ale się z niego uśmialiśmy. Przynajmniej wiemy, że czuje się dobrze
                                                    skoro takie numery mu w głowie. Szyjka długa i mocno trzyma.

                                                    Więcej nic nie pamiętam i będę na forum póki P. nie zabierze mi sprzętu smile

                                                    Dzięki dziewczyny, że JESTEŚCIE!!!!!
                                                  • gviazdka3 Tatanko! 28.09.06, 17:56
                                                    Ściski dla Ciebie i Tataniątka!!! A laptopa trzymaj mocno i nie
                                                    oddawaj M., bo inaczej się tam zanudzisz bez nas!!! wink))
                                                  • tatanka-2002 Re: Tatanko! 28.09.06, 18:01
                                                    Gviazdko wygoniłam P. po zakupy, bo tu marnie karmią,
                                                    więc może jeszcze pół godzinki będę.

                                                    Nudy tutaj straszne....
                                                    Ani telewizora, ani radia....
                                                    P. jutro przywiezie mi grajka, to może szybciej czas będzie płynął.

                                                    Na sali leżę z kumpelą z podwórka od rodziców, więc mam z kim pogadać.
                                                    Ona jest w 33tc więc mamy dużo radości z jej skaczącego brzucha.


                                                    Mireczko - ślicznie Ci w tej nowej fryzurce!!!!
                                                    Bardzo mi się podobasz, bardziej niż w długich!!!!
                                                    Co Eliza na zmianę wygądu u mamy?????


                                                    Gałganie, ale laskę mam na skrzynce w tej brązowej kiecce....
                                                    Bardzo łądnie wyglądałaś!!!!
                                                    Szkoda tylko, że impreza mało udana...
                                                  • potwors Re: Tatanko! 28.09.06, 18:04
                                                    Tatanko - no!
                                                    dobrze, ze wszystko ok, humorek dopisuje i laptopik chwilowo tez!
                                                    sciski!i juz nam takich nerwow nie funduj!
                                                  • ant25 Re: Dziewczynki tęsknię za Wami!!!! 28.09.06, 17:57
                                                    Tatanko ja po tej wiadomości od Ciebie struchlałam cała i tak sie ciesze ze juz
                                                    wszytko jest na dobrej drodze, i masz lezec i oszczedzac sie i juz!!!!!smile

                                                    duuże buzi dla Wassmile
                                                  • tatanka-2002 Re: Dziewczynki tęsknię za Wami!!!! 28.09.06, 18:04
                                                    Ant - ja z tych co Monia i leżenie bardziej mnie męczy niż ciężka robota.
                                                    No nic będę musiała zagnieździć się w tym "super wygodnym" łożu na dłużej.
                                                  • anialm Re: Dziewczynki tęsknię za Wami!!!! 28.09.06, 18:11
                                                    Gviazdko rzeczywiście wygladasz poważniej - ale ładnie smile) Zupełnie inna
                                                    Gviazdka, no i właśnie jak Elizka na "nową" Mamusie sie zapatruje?

                                                    Erguś, ale ci dała popalić teściowa... podziwiam za umiejętność trzymania
                                                    języka z epitatemi za zębami.
                                                    Mną trzesie jak slyszę teksty w stylu "co ludzie powiedzą" - też to kiedyś
                                                    usłyszałam od moich rodziców i parę innych w tym stylu tekstów, więc się nie
                                                    dziwię że się wkurzyłaś.

                                                    Tatanko ale twój P. o ciebie dba - no no... komupterek do szpitala.
                                                  • tatanka-2002 Re: Dziewczynki tęsknię za Wami!!!! 28.09.06, 18:14
                                                    taaaaa....wlasnie P zabiera mi kompa!!!!
                                                    trzymajcie sie ciepło i jak beda nowe wiesci to dam znac.
                                                    buziaki
                                                  • anialm Re: Dziewczynki tęsknię za Wami!!!! 28.09.06, 18:23
                                                    Tatanko ale przyniósł!!! to się liczy!

                                                    A Ja mam wybrać sobie telefon - B. mi każe... i nie wiem jaki sad dał mi 4 do
                                                    wyboru - Sony Ericsson K750I, K510I, W810I lub NOKIA N70. I jestem w kropce
                                                    może ktoś ma któryś z tych telefonów i mi może coś doradzić.
                                                  • melba7 O Jezu! 28.09.06, 19:06
                                                    Ale się wystraszyłam, ale doczytałam wszystko!Tatanko, leż, odpoczywaj, wszystko
                                                    będzie dobrze, nie ma innej opcji
                                                  • ant25 Erga 28.09.06, 19:33
                                                    pytałaś się mnie czy robiłam pożegnanie w pracy, to tak ostatniego dnia kupiłam
                                                    ciacho dla wszytkich, a oni dali mi piekny bukiet kwiatów i czekoladki, i było
                                                    to baaardzo miłe więc myślę ze zawsze warto się tak pożegnaćsmile
                                                  • erga4 Re: Erga 28.09.06, 19:40
                                                    i jestem
                                                    właśnie sobie pogadałam najpierw z małżem a później moją mamą.
                                                    Małż się wkurzył jak mu powiedziałam o kazaniu i powiedział że zaraz zadzwoni
                                                    do domu powiedzieć mamie parę słów... On sam bardzo chciał żebym poszła..

                                                    A mama wysłuchała, i przyznała mi rację, ale tez wytłumaczyła mi o co może
                                                    chodzić teściowej. ja to rozumiem ale do cholery czy nie można tego było
                                                    normalnie powiedzieć??? tylko tak zniżać mnie do poziomu gó..arza.
                                                    i moi rodzice też mają uczulenie na hasło "co ludzie powiedza" więc mam w nich
                                                    duuuże wsparcie w tej kwestii.

                                                    Antuś - dzięki za info o pożegnaniu. Ja też dziś zaniosłam ciacha. było bardzo
                                                    miło. Wycałowałam się z kierownikiem jak nigdy smile))
                                                  • erga4 Antuś wysyłam 28.09.06, 19:41
                                                    jeszcze raz bo znów dostałam komunikat ze masz pełna skrzynkę

                                                    Aha - mam cudne zdjęcia Kubusia Keri!!!
                                                  • ciotka.aka dobry wieczór 28.09.06, 19:55
                                                    zajrzałam przywitac sie z Wami

                                                    Ale Tatanka napędziła wszystkim strachu - dobrze, ze wszystko juz zdiagnozowane
                                                    i ze maluch czuje sie nieźle smile

                                                    fantaise - dzięki smile
                                                    Mirko ślicznie wygladasz w nowej fryzurce - super. Az pomyslałam zeby swoje
                                                    włoski skrócić...

                                                    Ja ciągle zasmarkana i załzawiona. Lecze się z miernym efektem cytrynką miodem i
                                                    sokiem malinowym. A łezki to jakoś tak głównie od kataru a i troszke chyba mi
                                                    hormonki wariują bo jakaś płaczliwa sie zrobiłam. A jak juz dzwonie do męża to
                                                    całkiem sie rozklejam (oczywiście wmawiam mu, ze to przez katar a tak naprawde
                                                    to strasznie tęsknię...)

                                                    pozdrawiam was cieplutko


                                                  • anialm Re: dobry wieczór 28.09.06, 20:25
                                                    ciotka.aka współczuje kataru - polecam mleczko na ciepło z miodzikiem i masłem.
                                                    I chleb z masłem i czosnkiem - sama się tak kurowałam w ciąży smile

                                                    A mąż daleko? i się dziwię że płaczesz z tęsknoty - Ja i bez hormoników wyłabym
                                                    do księżyca za moim M.
                                                    Ale twój M. na pewno szybko wróci i utuli swoją żonę 2 w 1 smile
                                                  • anialm O rany!!!! miało być że się NIE dziwię... 28.09.06, 20:28
                                                    no chyba musze wrócić do moich blond włosków, bo farbowanie na ciemno i taki
                                                    nie pomaga ;PPP i byki strzelam okropne... ciotka sorki kiss**
                                                  • ant25 Re: Antuś wysyłam 28.09.06, 20:01
                                                    No nie następna super babka a raczej dziewczyneczka z krótkimi włosami, aż
                                                    człowiek sam ma ochotę ciachać te włosy choćby nożemsmile)))

                                                    A i się nie pochwaliłam tez mamy już laptoka w domkusmile
                                                  • erga4 Re: Antuś wysyłam 28.09.06, 20:57
                                                    hahaha dziewczyneczka fajnie brzmi smile)
                                                    Juz miałam naprawdę takie długie że aż cięzko było. ale jak patrzę na
                                                    Gviazdkową fryzurke to chętnie obcięłabym jeszcze krócej!!
                                                  • gviazdka3 Dobranoc... 28.09.06, 21:18
                                                    Uciekam zaraz do łóżeczka na drugi odc. Lost! Choć może
                                                    jeszcze tu zajrzę, bo jeszcze Monia i Balbinka się nie
                                                    zameldowały! smile

                                                    Dziękuję Wam wszystkim za komplementy, kochane jesteście!!!
                                                    Osobiście czuję się starszo (może raczej tak jak napisała
                                                    Anialm poważniejszo), ale ogólnie może być - bałam się, że
                                                    będzie dużo gorzej!
                                                    Mężusiowi bardzo się podoba!!! big_grin A Elizka zrobiła wielkie
                                                    oczy i rozwarła paszczę ze zdziwienia jeszcze u fryzjera
                                                    (była ze mną), a może to tylko tak przez przypadek było...?!

                                                    Papa
                                                  • anialm Gviazdko!! 28.09.06, 21:20
                                                    rany mam nadzieję, ze tym "poważniejszo" Cie nie uraziłam.
                                                  • gviazdka3 Aniulm! 28.09.06, 21:58
                                                    No co Ty???!!! A czym miałabyś mnie niby urazić??!!
                                                    Moją fryzurkę oceniłaś dokładnie tak jak ja ją czuję,
                                                    a przecież "poważniejszo" nie znaczy źle! big_grinDD Nie
                                                    stresuj się więc i śpij spokojnie! big_grinDD
                                                  • lalisia78 Re: Dobranoc... 28.09.06, 21:22
                                                    Erga i Gwiazdeczka super fryzurki ja tez musze sie wybrac do fryzjera ale jakos
                                                    nie mam jak bo mamie dzieci nie podrzuce ze soba tez nie wezne a na meza liczyc
                                                    nie moge. tak ogulnie to mi go zal dzisiaj jak poszedldo pracy na 8 to przed
                                                    chwila dzwonil ze bedzie tam do 24 przyjedzie przespi sie i jutro to samosad
                                                  • melba7 Re: Dobranoc... 28.09.06, 21:28
                                                    dzięki za fotkismileErgo, Gviazdko-wyglądacie jak siksy z liceum!!!!co ja mówię- z
                                                    gimnazjumsmileSupersmileBardzo twarzowe te nowe fryzurkismile
                                                    Julcia jet sliczna-i chyba widzę bardzo duże podobieństwo do mamusismilesmile
                                                    Marudko, no , no...smileBardzo ładnie wyglądasz w tej kiecce-jakby była szyta
                                                    specjalnie dla Ciebiesmile
                                                    Olcialewsmilea ja myslałam,że mam najkrótsze włosy z naszej wesołej gromadki-ale
                                                    pobiłas mniesmileKotek w ubranku średnio chyba zachwycony był, prawda?wink
                                                  • fantaisie Hej, hej!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.09.06, 21:59
                                                    Erguś i Gviazdeczko super macie te fryzurki!!!! ślicznie wyglądacie!!!! bomba!!!
                                                    a Gviazdeczce to aż pozazdrościłam takich krótkichsmile))

                                                    Kocurku, czyli dzisiaj był mokry spacerektongue_outPP ale najważniejsze że Julcia suchasmile

                                                    Marudzia, że Ty pożresz za czterech to ja wiemsmile)) ale chodzi o inne smakołyki
                                                    np. ptysie...
                                                    I cholernie się cieszę, że u Twojej Ani jest dobrze, i jak bym chciała to samo
                                                    usłyszeć od mojej...

                                                    Witam nową foremkę Wilmę! serdecznie do nas zapraszamysmile)) masa tu kochanych
                                                    wariateksmile)))

                                                    Erguś, teściówka starej daty i tyle, idź baw się super i już, No chyba, że męzuś
                                                    ma coś przeciwko temu?!
                                                    Doczytałam, że sam mówi idź, więc lej na to i grzej na zabawęsmile przynajmniej
                                                    sobie poskaczesz!
                                                    Między namismile ja bym poszła.... No nie, czytam od początku i dopiero zaczynam
                                                    się nakręcać!!! Kochana nie dawaj się presji, kto jak kto ale jakaś teściowa nie
                                                    będzie Tobą rządziła!!!!!

                                                    Bebelku już mi szkoda tej Twojej synowejtongue_outPP co za teściowa, a nie łaska być
                                                    taką jak moja mamusia??? kocha, utuli, obronibig_grinDDDD
                                                    Bebelku, że ja też Cię na tym rowerze nie widziałamsmile)))))

                                                    No cóż, ja to NA PEWNO nie jestem ukochaną synową!!!!! ha ha ha!!!!!!!

                                                    Ja piratem nie jestemsmile)) o!!!!

                                                    Zuza to Ci się sobota szykujesmile)) ale może trochę odpuście na rzecz spacerku,
                                                    seksikusmile)))
                                                    Czy jak przyjedziecie do W-wy to ja tez się będę mogła z Wami spotkać???? I jak
                                                    to jest? głuchy nie usłyszy to zmyśli, czyli ślepy nie doczyta to tez wymyśli:
                                                    czytam: Sprawdza się zasada, że nic w przyrodzeniu nie ginie!!!!! chyba mam
                                                    jakąś schzię!!! czyżbym powinna ograniczyć lekcje???

                                                    Antuś, super że laptopik w domkusmile))

                                                    Tatanko, leżeć!!!! odpoczywać, delektować się nieróbstwemsmile

                                                    Ciotka kuruj się !!! domowe sposoby na tapetę i do łóżeczkasmile))

                                                    Yskyerko, a co u Ciebie z badaniami??? na jakim teraz jesteś etapie?? oprócz
                                                    tego, że w najbliższym czasie kinowymsmile)
                                                  • erga4 Re: Hej, hej!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.09.06, 22:51
                                                    Balbinko-no co ty? jakie obmacywanie???? no nie - cholerka ja miałam iść na
                                                    wesele a nie na noc do hotelu... Kumpel nie lubi tańczyć jeśli o to chodzi.
                                                    zwłaszcza że mówił że pójdzie tylko na chwilę.

                                                    Fantaisie- gdyby to weselicho było tu u mnie to ani bym się nie zastanawiała,
                                                    ale to jest u teściów - to znaczy w ich bloku. i musiałabym to wysłuchać
                                                    jeszcze raz a tym razem na pewno bym nie wytrzymała i wiązanak wymknełaby mi
                                                    się jak nic!
                                                  • balbinka74 Re: Hej, hej!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.09.06, 23:05
                                                    Erguś, tylko zartowałam z tym obmacywaniemsmile))

                                                    I mnie chyba cosik łapie tempka mi skoczyła do 37....ale to chyba raczej przez
                                                    wyrównywanie sie hormonków...które buzuja we mnie dosłownie....od płaczu, po
                                                    smiech i odwrotnie...Dobrze,ze w pracy nie mam humorówsmile))
                                                    Ze mnie leń patentowy...nic dzisiaj w domku nie zrobiłam...poza zerknięciem, co
                                                    mam jutro zrobic na lekcjach....

                                                    Fantazyjna..a cudowny piesek nie tęskni za spacerkami z muzyczką???
                                                    Dobra, to teraz będę słuchac tych reklam!!!

                                                  • melba7 Re: Hej, hej!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.09.06, 23:07
                                                    Balbinko, a może nic Cię nie łapie, tylko owulacja była...????
                                                  • balbinka74 Re: Hej, hej!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.09.06, 23:21
                                                    Melbus...tez może tak byc...jakos tak ksiazkowo było...tylko z liczeniem dni
                                                    będzie krucho, bo w poprzedni poniedziałek skonczyłam brac tabsy...a mój
                                                    organizm chyba najbardziej zaszalał na dniach...zobaczymy , co on mi znowu
                                                    zapoda...No nic czekam cierpliwie na @@@..a wtedy to damy czadu....na 7 IUI...i
                                                    juz nie moge sie doczekac, chociaz strach prawde mówiąc mnie bierze...bo to
                                                    ostatnie trzy szanse....ech...i znowu mi sie chce ryczeć...
                                                  • gviazdka3 Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:04
                                                    No i po serialiku, a Balbinki i Fantaisie wciąż nie ma!
                                                    Pewnie padnięte kobity po ciężkim dniu, bidulki...

                                                    Olciu, wciąż nie mam Twojej fotki brzuszkowej, podeślij, proszę!big_grin

                                                    Altheo, jak na mój gust, w PL jazda na rowerze w ciąży jest odradzana
                                                    (przez niektórych ginów), tylko i wyłącznie ze względu na większe
                                                    prawdopodobieństwo upadku i jakiegoś urazu! Mój doktorek pozwolił mi
                                                    nawet (w pierwszej ciąży) na nartkach śmigać, byle z rozwagą! Oczywiście
                                                    co innego w przypadku ciąży zagrożonej...
                                                    Co do malinek - zapraszam do mnie, jest ich tak dużo w naszym ogródku,
                                                    że nie dajemy rady ich obierać i przerabiać! Mój brat nawet winko malinowe
                                                    robi!big_grin

                                                    No to ja uciekam! Dobranoc
                                                  • fantaisie Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:10
                                                    Gviazdeczko, ja jestemsmile)))))))))

                                                    Malinki, pyszna rzecz! u nas tydzień temu grasował taki wyuzdany sprzęt co robi
                                                    sok i teraz mamy zapasy na zimęsmile
                                                  • bebell Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:14
                                                    Zdechłam, więc lece spacsmile))

                                                    cześc Moniasmile))

                                                    k.

                                                    ps. kurka, mam proszoną kolację w sobote... a myślałam, ze się wykpię ciastem,
                                                    konfiturami i porto... no, ale jasno dali mnie do zrozumienia, że ma byc
                                                    kolacja. Nie ma przebacz...
                                                  • bebell Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:15
                                                    Dobranoc!
                                                  • enterek77 Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:15
                                                    Dobry wieczór i dobranocsmile
                                                    Zmykam spać , bo rano muszę wyjść z domu o 6sad
                                                    jutro nie będę chyba zaglądać w ciągu dnia, bo zapowiada się ciężki dzień w
                                                    pracy...
                                                    Tatanko, dobrze, że wszystko jest ok z Wamismile
                                                    Erguś, te typy czasami tak mająsmile Ja mam taką mamęsmile Co ja z nią przeżyłam...
                                                    Teraz już mnie to śmieszy i nabrałam dystansu, ale dawniej.....
                                                    Jak Wy dziewczyny tak ścinacie włosy, to zaczyna mnie coraz bardziej kusić
                                                    ściecie swoichsmile E by mnie zabiłsmile Mam ich już dość czasamisad
                                                    Odgrażam się E, że jak mnie wkurzy to zetnę na krótko. Ale chyba się w końcu
                                                    wybiorę i je trochę wycieniuję. Tego to nawet nie zauważysmile Niektórzy faceci
                                                    tak mająsmile
                                                    Kiedyś powiedziałam do kolegi, że jego żona fajnie zafarbowała sobie włosy na
                                                    czarno a on nie wiedział o czym mówięsmile
                                                    Tak bywasmile
                                                    pozdrawiamsmile
                                                  • balbinka74 Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:27
                                                    Enterku...mój , gdyby mnie nie musial odebrac od fryca..w ogole nie
                                                    zauwazyłby ,ze cos zmieniłam...
                                                    I ciągle myli kolor beżowy z popielemsmile)))

                                                    Ciekawe , co z feromonką...nie daje znaku zycia..Pewnie ja z dobe jeszcze w
                                                    szpitalu zostawią...
                                                    Feromonko, odezwij się!!!
                                                  • althea35 Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:16
                                                    Gviazdeczko, no wlasnie dlatego moj M. nie pozwala mi jezdzic. Ale ja wychodze
                                                    z zalozenia ze jak sie spokojnie jezdzi i nie po wertepach to raczej nie ma
                                                    zagrozenia. Ostatni raz sie wywalilam na rowerze dobre pare lat temu.
                                                    a na malinki ja chetniesmile Tylko szkoda, ze tak daleko mieszkasz... ale dziekuje
                                                    za zaproszenie.
                                                  • balbinka74 Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:21
                                                    Althea, witamsmile)))rób ten kocyk rób...no i musisz chyba zaczac te aniołki na
                                                    choinke produkować...

                                                    Jejku, babeczki...jak ten czas goni..za trzy miechy koniec roku....i mnie juz
                                                    33stukniesad(( chyba sobie w łeb palnęsad((

                                                    Hortika, jak karmienie???
                                                  • balbinka74 Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:18
                                                    Gwiazdeczko...inaczej wyglądasz , ale bardzo ładnie!!! Jestwm ciekawa reakcji
                                                    męzusia!!! a sokro to miał byc dla niego prezent, to może się w papier
                                                    zapakuj????

                                                    Lalisiu, alunia uwielbia swoja siostrzyczkę, bo nie może byc inaczej.Masz
                                                    przurocze córunie.Zresztą, jak juz kiedys pisałas małe dobrze się rozumieją..a
                                                    alicja uwielbia sie nbawić z amelką...to wcale sie nie dziwię,że chce miec
                                                    więcej towarzyszy zabawsmile))

                                                    Fantazyjan jak zyjesz??? I ile w koncu masz tych godzin kobieto???Więcej niz
                                                    moich 35???

                                                  • fantaisie Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:28
                                                    Co do spostrzegawczości mężówsmile to ja kiedyś strzeliłam sobie szał blondi, takie
                                                    na maksa! żeby ściemnić, ze nie idę do fryzia wymyśliłam zakupy! jeszcze moja
                                                    Ania krzyczała no pospiesz się, chcę spódniczkę, jak rozmawiałam z moją
                                                    sierotą... wróciłam do domu, ubrałam się w taki odjazdowy niebieski kolor, który
                                                    ostro podbijał blond i co???? doooopatongue_outPPP nie zauważył! pytam się: kochanie,
                                                    nie widzisz??? o co mój P.??? o nowa sukienka??? dodam, że sam mi ją kupił w
                                                    Hiszpaniibig_grinDDDDDDDDDDDDDDDDD

                                                    Yskyerko, ja tak sobie myślę, że rudy jest super! bo po pierwsze z założenia
                                                    lubię taki kolorek! a po drugie najwyższa pora zintegrować się z jesieniąsmile))
                                                    A jesień już jest, bo ja wracałam do domku, to taka mgła i wilgoć typowo
                                                    jesienna, wszystkie duchy grasowały w wyły....

                                                    Balbinko, a żyjęsmile i nawet dobrze! małolaty knociły jak zwykletongue_outPP a godzinek
                                                    mam, chwila liczę.... więc tak: w szkole mam 24godzinki, a prywatnych 6, czyli
                                                    razem 30 godzin. Chybatongue_out
                                                  • balbinka74 Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:35
                                                    Fantazyjna...bardzo dobrze, bardzo dobrze...prosze ucałowac Pawełka ode mnie!!!
                                                    Zuch negocjator z niegosmile))
                                                  • fantaisie Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:38
                                                    Balbinko czy ja wiemsmile)))))))) czy taki z niego zuchsmile)))))))))) uczniów
                                                    negocjował, ale pogubił się w innych rzeczach!!! ale co tam, orkiestra na
                                                    szczescie ma tylko dwa, trzy razy w tygodniu próbętongue_outPP
                                                    Aaaa właśnie!!!!!!!! podobno mamy nagrywać reklamę dla PZU, od 21 do 1 w nocysmile
                                                    ale będzie się działo, znowu go skręci z zazdroścismile))
                                                  • fantaisie Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:39
                                                    Idę na herbatkęsmile kupiłam sobie: prażone migdały....
                                                  • yskyerka Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:38
                                                    Gviazdko, jak ci się podoba druga seria „Lost”? Bo jak dla mnie jest ona już
                                                    zbyt naciągana. Za to pierwszą byłam zachwycona. Co i tak nie zmienia faktu, że
                                                    z niecierpliwością czekam do października, kiedy w Stanach puszczą pierwszą
                                                    część trzeciej serii. Mam nadzieję, że do tego czasu nie pozamykają wszystkich
                                                    p2p i będę mogła szybciej obejrzeć te odcinki.

                                                    Bebellku, to pracowita sobota przed tobą. A mnie się dziś oberwało od mojej
                                                    mamy, że jeszcze nie mam nic przygotowanego na powrót męża, który na pewno
                                                    wróci głodny. Co gorsza, nawet nie mam pomysłu na niedzielny obiad.

                                                    Enterku, współczuję tego ciężkiego dnia. A co do wyczulenia facetów na fryzury,
                                                    to z tym bywa różnie. Jak jeszcze pracowałam na etat, mój szef zauważał każdą,
                                                    najdrobniejszą nawet zmianę. Nawet nowy odcień, jaki któraś z nas sobie robiła.

                                                    Balbinko, pocieszę cię, mnie za miesiąc stuknie jeszcze więcej. sad

                                                    Fantaisie, ja bardzo lubię rudy kolor. Kiedyś tylko tak się farbowałam, ale
                                                    potem przestali produkować moją ulubioną farbę i teraz eksperymentuję z
                                                    różnymi. A co do badań, to ja już chyba nie mam co robić. Została mi tylko
                                                    histeroskopia, ale na to zapiszę się w następnym cyklu, bo mąż przyjeżdża tylko
                                                    na dwa tygodnie, więc nie chcę w tym czasie pakować się do szpitala, odmawiając
                                                    jemu i sobie małżeńskich przyjemności. wink
                                                  • tycja78 Yskierko 28.09.06, 23:44
                                                    a nie masz moze pierwszych odcinków Lost? ja ich wcale nie ogladałam i chciałabym nadrobic...
                                                  • yskyerka Re: Yskierko 28.09.06, 23:46
                                                    Tycja, mam wszystkie. smile
                                                  • tycja78 Re: Yskierko 28.09.06, 23:48
                                                    oooooooooo! a da sie je jakos do mnie wysłac?
                                                    Moze glupie pytanie, ale ja z kompem nie bardzo za pan brat...
                                                  • yskyerka Re: Yskierko 29.09.06, 00:12
                                                    Tycja, sprawdź pocztę. Napisałam, co i jak.
                                                  • tycja78 Re: Yskierko 29.09.06, 00:17
                                                    dzieki kochanasmile całusek bib dla ciebie.
                                                  • lalisia78 :( 29.09.06, 08:01
                                                    no i sie dziewczyny rozchorowalysad alicja dzielnie to znosi gorzej amelka w
                                                    nocy dopadl ja katar i pul nocy ja nosilam bo chciala smoczek ale jak go tylko
                                                    wziela to sie dusila i wypluwala no i znowu placz bo bez niego ciezki zasnacsad
                                                    na 10:10 ide z nimi do lekarzaamelka teraz ma 37, 8 sad((
                                                  • lalisia78 Re: :( 29.09.06, 08:17
                                                    no i przekroczylo 38 stsad( spi tyko na rekach oj ciezki bedzie dzien
                                                  • erga4 Re: Dobranoc... 28.09.06, 22:52
                                                    hahaha siksy z liceum smile)) i znowu po piwo z dowodem trzeba będzie chodzić smile
                                                  • melba7 Re: Dobranoc... 28.09.06, 23:06
                                                    Dziękuję też za zdjecia pewnych zielonych buciczków i ciążowego, zgrabnego
                                                    brzuszkasmile
                                                    I się żegnam na dziś, jutro cały dzień pracuję, bleh.I nadal poprawiam pracę....
    • olcialew1 Re: Alescie nastukaly!!! 28.09.06, 23:03
      Melduje sie, zaraz z pracy wychodze, moze w domu bede mial sile przeczytac
      chociaz ten watek.
      Dzis internet byl ale razem z internetem szef, wiec nici z forum sad((
      Aaaa nie poczytam, zapomnialam ze z kolezankami jestem umowiona na ploty w
      kafejce. No nic to pewnie nigdy nie bede nabierzaco. Musze jakiegos posta
      dlugiego poszukac i streszczenie przeczytac.
      To buzka dziewczatka moje.
      • fantaisie Re: Alescie nastukaly!!! 28.09.06, 23:12
        Erguś to rozumiem! szkoda tylko bo mogłaś sobie poskakać....

        Melbuś, trzymaj się jutro! i nie daj robocie!

        Balbinko, no właśnie może.....
        Jeszcze nie oglądajsmile nagrywamy w przyszłą środę!
        • yskyerka Re: Alescie nastukaly!!! 28.09.06, 23:13
          To daj koniecznie znać, kiedy premiera. Będziemy się zachwycać. smile
          • fantaisie Re: Alescie nastukaly!!! 28.09.06, 23:15
            Tiasmile ciekawe jak to będzie wyglądało????? nie wiemy co mamy graćtongue_out może tylko
            będziemy siedziećtongue_outPPP ale podobno nie może być widać wyraźnie naszych buziaków
            bo wtedy trzeba z każdym osobno podpisać umowę i dodtakowo zapłacićsmile specjalnie
            na tą okazję nabyłam sobie bluzeczkę w Zarze i będę z cyckami na wierzchu może
            mnie zauważąsmile))))
            • fantaisie Poszłam spać:) 28.09.06, 23:17
              No dobra, spać jak spaćbig_grinDDDDDDDDDDD
              Kolorowych snów Laski!
              papa
              • balbinka74 Re: Poszłam spać:) 28.09.06, 23:40
                jeszcze wanna i nyny....do juterka... a juz czuje powiew weekendusmile)))
            • yskyerka Re: Alescie nastukaly!!! 28.09.06, 23:18
              No to w następnej kolejności szykuje nam się reklama bluzeczki.
              Albo całego sklepu. smile Trzymam kciuki, zeby wszystko szybko
              i sprawnie poszło!
              • balbinka74 Re: Alescie nastukaly!!! 28.09.06, 23:23
                Fantazyjna ...to masz jak w banku,że mój slubny tez bedzie wypatrywałsmile))
                • balbinka74 Re: Alescie nastukaly!!! 28.09.06, 23:28
                  Lecę przygotowac cos na grzbiet...kurka nie mam w czym chodzićsad(( W sklepach
                  nic nie ma...a jesli cos fajnego sobie upatrze, to pol pensji poszloby sobie w
                  sina dalsad((

                  Marudzia, może ci sie cera poprawi po tym progesteronku, ja tak miałamsmile)))
                  • tycja78 zanim zdazyłam was nadrobić, 28.09.06, 23:50
                    to juz wszystkie poszłyscie spac... o i tyle mam ztych waszych długaśnych pogaduszek....
                    nie wyrabiam z wami!!!!!

                    Ale i tak sie ciesze, ze Tatanka ma sie dobrze!
                    • erga4 Re: zanim zdazyłam was nadrobić, 29.09.06, 08:32
                      dzień dobry w piątek!!
                      wczoraj napiłam się gorącego piwa z miodem, cynamonem i cukrem waniliowym i
                      zrobiło mi sie lepiej. oczywiście piwko było w towarzystwie mamy i pogaduchy.
                      ale dobra-nie wracam juz do tematu bo jak to ktos kiedys powiedział szkoda
                      ruszać gó.. bo zacznie śmierdzieć smile)
                    • megi.1 Re: zanim zdazyłam was nadrobić, 29.09.06, 08:33
                      Witajcie,

                      Wczoraj udało mi się Was tylko docztać, dziś mogę coś napisać.

                      Przyznam się, że jak przeczytałam o Tatance to mi się ciemno przed oczami
                      zrobiło, jak dobrze że już wsztko pod kontrolą!!! Olu leżakuj sobie grzecznie,
                      niech Ci P. Jakieś fajne książki do czytania przyniesie, no i laptopika
                      podrzuca!smile) Duuuuży buziaczek dla dzielnego Kropeczka i jego mamysmile)

                      Bebellku możesz mi napisać na priv gdzie jest Wasza rezydencja?smile no i
                      dyndający Tadzio mnie powaliłsmile)) niech sobie chłopak dynda na zdrowiesmile))

                      i h vvvvvvvvvvvvvvvvvv,m;kk.
                      v
                      ,kloi.lk,,
                      poprzednie trzy linijki napisał do Was Miki. Ja tam nie wiem co on chciał tym
                      powiedzieć, ale mam nadzieję, że wy wieciesmile))

                      Gviazdko, Ergo śliczne fryzurkismile))))))))) nie mogłam sie napatrzecsmile) ja tez
                      musze sie "skrócić" bo Miki wyrwie mi reszte włosówsmile))

                      Julcia sliczna, no ale ma to po mamiesmile)))

                      cdn
                      • ma_ruda2 Re: zanim zdazyłam was nadrobić, 29.09.06, 09:29
                        doczytalam ...
                        wczoraj pilam i obzeralam sie ze swoja swaidkowa wiec nie mialam jak was
                        podczytac smile)

                        witam w piatek ...
                        Widze ze P dobrze dba o nasza Tatanke i podrzuca jej laptoka, super!! buziaki
                        dla was smile) i grzeczna masz byc!! no!

                        Gviazdeczko slow mi brakuje!! wygladasz PIEKNIE, BOSKo i wogle ... i podziwiam
                        za odwage!!!

                        Zuzka caly sierpien mam dla ciebie smile) tylko 4,5 i 6 nas nie ma jedziemy na
                        Hel smile) ale sie ciesze ze znowu spotkam sie z towim M tongue_outPPP

                        Ergunia ja bym na ten slub poszla, na zlosc, no ale ja wredna jestem smile)
                        sciskam kiss*

                        Lalisia buziak dla dziewczyn!!!

                        Megi Miki napisal ze kocha swoje e-ciocie!!! i ze teskni za nami i trzeba
                        grycana szybko uskutecznic!!

                        Monia o ktorej mamy sie stawic dzis???
                        • kocurek100 Re: zanim zdazyłam was nadrobić, 29.09.06, 09:45
                          Czesc Dziewczynki,

                          Przede wszystkim sciski dla dziewczynek Lalisi! Mam nadzieje, ze szybko wroca
                          do zdrowka!

                          Ooo, Miki juz potrafi pisac! zdolniacha z niego - to byly piekne pozdrowienia
                          do e-cioc!

                          Olcia, nadal nie mam Twoich fot - a moze, ktoras z Was sie zlituje???

                          Ale Wam zazdroszcze spotkanka, ciagnie mnie strasznie - ale to jeszcze
                          zawczesnie dla malej... jeszcze chwilke zaczekam, trudno sie mowi.

                          Jeszcze raz dziekuje za wszystkie komplementa dla Julci smile Mi sie wydaje, ze z
                          niej wykapany tato. Mamy nawet wygrzebana fotke z rodzinnego albumu m. Pstrykne
                          je i wysle zebyscie zobaczyly smile choc na zywo pewnie lepiej widac podobienstwo.

                          A Julcia sobie przysypia, ale pewnie niebawem otworzy oczeta. Chyba cosik
                          zjadlam nie tak, bo wczoraj byla zielona kupa grana. A dzis ma jeden punkcik z
                          krosteczkami. I sama nie wiem co o tym myslec sad
                          Dzis moja Niuncia skonczyla jeden msc!!!
                          • megi.1 Re: zanim zdazyłam was nadrobić, 29.09.06, 09:49
                            Kocurku a może my się kiedyś na jakiś spacerek umówimy?smile
                            • megi.1 Re: zanim zdazyłam was nadrobić, 29.09.06, 09:49
                              no i duuzy buziak dla Julci z okazji 1 miesiącasmile!!!! matko jak ten czas leci!!!
                          • erga4 Re: zanim zdazyłam was nadrobić, 29.09.06, 09:56
                            Marudko-ja tez wredna jestem. I powiem ci że ci co mnie znają to sa zdziwieni
                            że się poddałam smile)) bo normalnie to z przekory bym poszła. ale ponieważ ten
                            ślub jest tam, a ja i tak wyjeźdząm to stwierdziłam że nie ma co psuć nastrojów
                            tydzień przed wyjazdem. jak miałaby mi tym rzygac póxniej przez kilka lat to
                            wolałam się wycofać. A mąż i tak zaraz po rozmowie ze mną zadzwonił do niej i
                            troszkę jej nawrzucał smile))) ale miałam satysfakcję. nie ma jak mąz stojacy po
                            stronie żony a nie mamusi. w kazdym bądź razie jemu powiedziała pod koniec że
                            jak tak chce iśc to moge, choć jej się to nie podoba. Ale teraz to niechg mnie
                            ona w odbyt pocałuje.

                            szwagier dzwonił wieczorkiem i pytał czy przyjadę (pewnie teściowa mu kazała) a
                            ja się tam NIE WYBIERAM !! niech przemyśli sama to. nie będę udawała że
                            wszystko jest OK. i to nie chodzi o jakieś obrażanie czy coś.
                            • ma_ruda2 Re: zanim zdazyłam was nadrobić, 29.09.06, 09:59
                              Ergunia pewnie masz racje z tym nie psuciem stosunkow przed wyjazdem!!! i
                              prosze mi tu nie robic konkurencji bo juz chyba dawno ustalilysmy ze na tym
                              forum to JA jestem wredna big_grinD Prezesowa chce mnie wygrysc ze stolka, ale gdzie
                              jej do mnie tongue_outP
                              Buziak Ergunia smile) dzielna kobietka jestes!!

                              Julcia konczy miesiac!! matko jak zlecialo!! Buziak dla niej i dla jej cudnej
                              mamy tez smile)
                            • kocurek100 Re: zanim zdazyłam was nadrobić, 29.09.06, 10:02
                              Zdjecia porownawcze poszly smile Ale wlasnie dostalam 12 zwrotow, wysle jeszcze
                              raz do tych dziewczyn zwrotnych wink

                              Megi, dzieki smile Jasne chetnie bym sobie pospacerowala. A moze jakos w przyszlym
                              tyg? Ty na Zoliborzu mieszkasz prawda? My na woli, jakby co poprosze m. zeby
                              nas podrzucil w Wasze okolice smile
                              • kocurek100 Re: zanim zdazyłam was nadrobić, 29.09.06, 10:08
                                Ano zlecialo, nawet nie wiem kiedy! A z drugiej strony wydaje mi sie, ze ona
                                jest z nami od zawsze! smile
                                Dzieki za buziaki Marudzia smile
                                • jutka7 Re: zanim zdazyłam was nadrobić, 29.09.06, 12:07
                                  Kocurku, wszystkiego najlepszego z okazji miesięcznicy! Szok, jak ten czas
                                  leci smile ucałuj Julcie od cioci smile i nie mogę sie doczekac, aż zobacze
                                  zdjęcia smile wczoraj nawet (a wcześniej też kilka razy) wchodziłam na stronkę,
                                  ale nowych nie ma żadnych smile
                        • megi.1 Re: zanim zdazyłam was nadrobić, 29.09.06, 09:47
                          Marudka on tyle zawarł w tych 3 linijkach???? no kurcze jestem pod wrażeniem
                          inteligencji mojego synawink))
                          wiecie jaki on ma obwod główki?? 45!!! noramlnie wyszedł poza skalęwink))

                          życzę Wam dziś udanego spotkania, tańcó, hulanek i swawoli u prezesowejsmile

                          a ja się zbieram bo jedziemy odwiedzić wuja Tomasmile))
                        • erga4 Re: zanim zdazyłam was nadrobić, 29.09.06, 09:57
                          a ja tam widzę że Miki napisał że chce jeść kleik i że kocha nas wszystkie..
    • stokrotka76 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 10:40
      Dzieńdoberek! Wpadłam na chwilke i jeszcze dziś napewno sie pojawię i w końcu
      poczytam co u Was smile.

      W biurze panuje jakieś straszne choróbsko, więc dzis i w przyszłym tygodniu
      zamierzam zostać w domku. Zaraz jadę do lekarza po L4 smile. Poza tym jestem
      trochę podziębiona - mam nadzieję, że nie złapałam tego co koledzy z pracy...

      Gviazdko, Erguś - superanckie fryzurki!!! Wyglądacie prześlicznie!

      Kocurku, Julcia jest przepiękna! Śliczna z niej dziewuszka smile. A z tym
      podobieństwem do tatusia - rzeczywiście coś w tym jest smile. Wszystkiego
      najlepszego z okazji pierwszego miesiąca smile)).

      Olcia, no no, brzusio rośnie na całego! Bardzo ładnie wyglądasz, ciąża Ci
      służy smile)). A jakiego masz fajowego kota - do twarzy mu w kaftaniku - choć
      sądząc po minie chyba się trochę wkurzył, hihi smile.

      No, ja się powoli zbieram do lekarza. Przy okazji odbiorę wyniki testu z
      glukozą, toxo i morfologię...

      Miłego dzionka!
      • jutka7 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 10:57
        dzień dobry babeczki smile

        jak cudnie, ze to już piątek!! dziś mgła jak mleko wokół mojego domu i w drodze
        do pracy, a na siatce pajęczyny ozdobione kroplami rosy, moje klimaty smile)))

        Tatanko, bardzo sie cieszę, ze wszystko w porządku. Napędziłaś nam stracha. Ale
        dlaczego coś takiego Ci się przytrafiło? Skąd ta krew? I czy to oznacza dłuższe
        leżenie?

        Fantaisie, szarlotka jutro będzie pieczona, już mi slinka cieknie, choć nie
        wiem czy dorównam talentowi Twojej Mamie smile Pozdrów Ją serdecznie ode mnie!!!

        Zdjęć nowych fryzurek ani Julci ani Marudkowej kreacji jeszcze nie widziałam,
        dziś to nadrobię smile Natchnęłyście mnie, więc i ja umawiam się do fryzjera. i
        tak mam długie jak na mnie włosy, no i mam ochotę cos zmienic, bo całe życie
        eksperymentowałam z włosami smile

        Megi, buziak dla Mikiego za przyswojoną umiejętnośc pisania w tak młodym
        wieku smile

        Antuś, gratuluje laptopika smile Co u Ciebie słychać? Udaje Ci się normalnie z
        pracy wychodzić?

        Bebellku, zawsze się zastanawiałam czy brzuszek nie przeszkadza w jeździe na
        rowerze? Nie ciągnie jakoś w dół? Jesli możesz to korzystaj, sport to zdrowie.
        tylko może już Tośki nie woź na bagażniku smile

        Altheo, umarłabym bez prawa jazdy smile Ja tez jestem piratem drogowym, a za kilka
        dni będziemy mieli nowe autko, mocniejsze, silniejsze i z większym kopem, ale
        się cieszę!!! smile)

        Zuza, nie przepracowuj się. Choć zazdroszczę Ci pracy w kancelarii, większa
        różnorodność spraw, więcej rozpraw. Ja jednak zdobywam specjalizację w pewnej
        tylko dziedzinie prawa.

        Bablbinko, martwię się o Ciebie. Nie napisałas mi czy możliwe w ogóle jest,
        zebyś się trochę uspokoiła! Nie można byc taką chodzącą bombą zegarową, bo NIC
        ze starań nie wyjdzie! Prosze kochana...

        Gviazdko, jak zareagował G. na nowa fryzurkę?

        Anialm, w kwestii telefonu nie doradzę, ale pewnie Erga miałaby coś do
        powiedzenia smile

        Erguś, teściowa zwyczajnie zazdrosna o synową, tak kąsek kazdemu się podoba,
        więc walczy jak może smile myśle, ze należy jej wybaczyć, niezależnie od tego, ze
        nie miałaś żadnych niecnych planów smile i tak żałuję, ze się nie zobaczymy sad

        Dziewczynki, jak dobrze pójdzie to od przyszłego cyklu rozpoczniemy starania na
        nowo. Tak się cieszę, ale i boję bo ile razy juz zaczynałam, a potem znowu
        kicha sad
        A jutro przyjedzie moja sofa, bardzo jestem ciekawa czy kolor mi się spodoba
        czy popukam się w głowe co też ja wybrałam smile No i weekend, hurra!!!

        A gdzie Misia_ma?

      • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 11:10
        Witam!

        Kocurku, jak zobaczylam te fotki przeslane przez Monie to od razu pomyslalamm,
        ze Julcia to wykapany tatus, chociaz widzialam jego jedno zdjecie w dodatku z
        profilu. A po tych zdjeciach, ktore ty przeslalas nie mam co do tego
        najmniejszych watpliwosci!

        Stokrotko, dobrze, ze jestes w domu. Odpoczniesz sobie troche. Mam nadzieje, ze
        masz tylko lekkie przeziebienie, ktore samo sobie pojdzie. Ale najlepiej je
        wylez i wygrzej.

        Balbinko, ty pracusiu! Tym razem pobilas Monie z godzinami! Ja wczoraj
        siedzialam caly dzien w domu i nie zrobilam kompletnie nic, poza zakupami na
        allegrosmile

        Monia, godziny nagrywania tej reklamy boskie po prostusmile)))

        Megi, jak bylo u wuja Toma??? Jak im sie mieszka w ogole??

        Tatanko, buziaki dla ciebie i kropka! Lez grzecznie!!!!

        Yskyerko, czy to Bylo sobie zycie juz zaczelo wychodzic?? Da sie to jakos
        przegrac?? Bo ja tez uwielbiam ten film.

        I to by bylo na tyle narazie. Cos sie pochrzanil czas na gazecie, posty maja
        takie godziny, ze mozna krecka dostac. Mam dzisiaj zajecia, ale nigdzie sie nie
        wybieram, bo uwazam ze malo wplywaja na kwestie zrozumienia czegokolwiek.
    • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 11:46
      Czesc!

      nie spałam całą nocsad( Tośka kaszle jak gruźlik, poza tym brak innych objawów.
      Jak przestała kasłac to Tadek zaczął tak buszowac, że jakiekolwiek spanie
      przestało byc możliwe. No, a później W zaczął chrapac (też jest chory)... Matko!
      o 5.30 wyniosłam się na kanapę i udało mi sie pospac do 8.30! Koszmar jakiś...

      Jutko- jeżdżenie z Tadkiem nie jest jakies mega super wygodne, ale w sumie nie
      jest źlesmile) wysłałam Ci cos wczoraj, na gazetę, mam nadzieję ze doszłosmile))

      Megi- zaraz wysyłam mejlasmile) i rosnie to Twoje chłopiszcze jak szalonesmile))

      Kocurku- jacie! Julka wygląda identycznie jak K!!! Tośka tez wyglądała jak
      Wojtek przez pierwsze miesiące życia, no, jakby ktos skórę zdarł poprostu, ale
      teraz jej się to zmienia i robi sie podobna do mnie bardziej... w ogóle jak
      ogladam jej zdjęcia to az trudno mi uwierzyc, ze można aż tak sie zmieniacsmile))

      Balbinko-a czy mąż nadal odmawia??? mam nadzieję, że niesmile)

      Yskyerko-jak ja Ci zazdroszczę tego festiwalu!!!! od dziś jest przedsprzedaż.
      Matko, to już 3. festiwal, który mi przechodzi koło nosa... mam nadzieję ze
      ostatni. Wrrr!

      Ściski na piatek...

      k.

      ps. za tydzień mamy z W PIĄTĄ rocznicę ślubu... jak ten czas zachrzania...
      • lalisia78 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 12:01
        bebelku to widze mozemy sobie reke podac. U lekarza ok wsumie dostaly tylko
        syropek ktory alicja bierze juz od kilku dni gardelka ok osluchowo tez. Amelka
        bardzo dzielnie to znosi i mimo 38,2 jest usmiechnieta wiec lekarz kazal nie
        zbijac tylko zeby sobie sam organizm radzil no chyba ze dojdzie do 38,5 ale jak
        narazie to spada teraz miala 37,7. Lekarz powiedzial ze i tak sie dlugo
        trzymaly bo teraz jest taki wirus ze dzieciaczki choruja wiec i moze tosie tez
        to dopadlo.
        • tycja78 zapraszam na nowe fotki Marcela w galerii. 29.09.06, 12:22
          heja! współczuje Lalisi i Bebelkowi nocy, czsami wiem jakie to wstretne uczuciesmile Dzis Marcel buszował juz od 6.00 wiec tez sie nie bardzo wyspałam. Poxno wczoraj poszłam lulu.

          Dziekuje za wszystkie fotki! pieknej Julci, Marudce za sukienkowe fotki ( doszły az 3 razysmile i Erguni z Gwiazdka za fryzurki, obie wygladacie naprawdę zabójczo!
          • althea35 Re: zapraszam na nowe fotki Marcela w galerii. 29.09.06, 12:32
            Tysia, przeslesz mi jeszcze raz link, bo gdzies mi sie zgubilsad
            • tycja78 Re: zapraszam na nowe fotki Marcela w galerii. 29.09.06, 13:07
              Wysłałamsmile

              i obcięłam pazury, nie wytrzymałam do niedzieli, nic nie mogłam normalnie zrobic. Az dziw ze mi takie długaśne wyrosły!

              Od rana mam gości, pierwszym była moja kolezanka z liceum, mieszkała w Lublinie, ale wróciła i dostała pracę u nassmile Uczy francuskiegosmile

              A potem przyszła moja teściowa z informacją, która zmroziła mi krew w żyłach... ciotka mojego Tomka ma guza na mozgu....
              Boze... jak ja sie boje takich rzeczy!mam nadzieję, ze operacja sie uda i ze nie jest to nic złośliwego.
              • bebell Tycja... 29.09.06, 13:27
                mam nadzieję, że operacja sie uda...

                ściski

                k.
                • althea35 Re: Tycja... 29.09.06, 13:31
                  Tysia, Marcelek jest przeslodki!! Ale sie zabójczo usmiecha!
                  • tycja78 Re: Tycja... 29.09.06, 14:02
                    Tak... ten jego usmiech jest powalajacy, robi to praktycznie ciagle, ale gdy sie na niego nie patrzysz to pluje smokiem i marudzi. Wtedy sie na niego czasami złoszcze, bo mi spać nie daje.Ale wystarczy, ze się na niego spojrzę a on strzela te swoje usmiechy to od razu mi mija cała złość. Bo jak tu się gniewać na takiego śmiejuchasmile????
            • erga4 Re: zapraszam na nowe fotki Marcela w galerii. 29.09.06, 13:49
              Kocurku - julcia identyczna jak tatuś!!!!! gdybym nie wiedziała że to dwa różne
              dzidziule to bym się nie zorientowała!
              • tycja78 Re: zapraszam na nowe fotki Marcela w galerii. 29.09.06, 13:59
                Własnie ogladałam zdjęcia Julci i jej taty, no jak skóra zdjętasmile)))

                a co do cioci Tomka... ja cały czas mam nadzieję, ze bedzie dobrze.Jeszcze nie wiem kiedy operacja, dzis wysłali ja do kielc.
              • erga4 Tysia!!! 29.09.06, 14:32
                zdecydowanie najbardziej podoba mi sie zdjęcie jak sika!!!! Nosz prawdziwy
                chłop!!! hahaha
                A uśmiech rewelacja!!
          • jutka7 Yskyerko 29.09.06, 12:32
            sprawdź skrzynkę smile
            • fantaisie Re: Yskyerko 29.09.06, 14:37
              Dzień Dobereksmile
              Jestem jużsmile byliśmy z Pawełkiem po ziółka, oj ma co pić ten mój ukochany...
              Słuchajcie szarlotka już jest, i przyznaję się bez bicia była degustacja, bo
              może kiepsko wyszłatongue_outPP ale jest pyyyszna! a w piekarniku kolejne ciacho
              dochodzi, za parę minut dam znać czy zjadliwesmile

              Kocurku, dla mnie Julcia z tatusiem to dwie krople wodysmile))) i strasznie mi
              przykro, że nie możesz jeszcze wpaść na ciasteczko, ale na pewno to nadrobimy!
              No i wszystkiego najlepszego z okazji pierwszej miesięcznicy!!!!

              Megi, Twój syn to chodząca inteligencja, no może pełzającasmile)) od samego
              początku pisze krótko i treściwiesmile buziaki

              Lalisiu, trzymaj się z chorowitkami!!!! mam nadzieję, że szybko wyzdrowieją..

              Bebelku, silna laska z Ciebie, że się chorobie nie dajesz! i bardzo dobrze!!!
              tak trzymaj!!!! nie ma to jak wdzięczna kobietkasmile)))

              Althea, ja godziny tego nagrania już nie komentujętongue_out a wiem, że jesteś
              herbatowa, te prażone migdały to rewelacja!!!

              Yskyerko, a jakby tak reklama zary, a potem stały rabacik, ech rozmarzyłam
              sięsmile)))))))))

              Tycjuś, ja też doszłam ostatnio do takiego wniosku, ja przychodzę to cisza na
              forumsmile
              No i super jest ten Twój synuśsmile
              I trzymam kciuki, żeby operacja była szybka i z pozytywnym efektem!

              Erguś, ciekawe coś wypiłaśsmile przyznaję się, że nie znam tego, są jakieś
              konkretne proporcje????

              Marudzia! od 19 na Was wszystkich czyham z ciastamismile))))))))))
              • althea35 Re: Yskyerko 29.09.06, 14:41
                A to to herbata byla te prazone migdaly?? Nie wpadlam na tosmile))

                Lalisiu i bebell, trzymajcie sie dzielnie dziewczyny z waszymi malymi
                chorowitkami w domu!!!
              • fantaisie Re: Yskyerko 29.09.06, 14:43
                Jutko, obiektywnie śliczne są te Twoje ukochane klimatysmile ale jednak ja głosuję
                za wiosennymi atrakcjamismile chociaż, jak wczoraj wracałam i ta mgła, ciemno, no
                naprawdę słychać było jak coś wyjesmile))
                Na pewno szarlotka wyjdzie Ci świetnie!!!!!!!!!!!!!!!!
                I mój piraciku drogowysmile cieszę się, że coraz bliżej Ciebie staranka, i teraz
                będzie już wszystko dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                Gdzie Gviazdeczka??? czyżby mąż padł na jej widok???? a mi tak się podoba ta
                nowa fryzurkasmile

                Balbinko, chyba każda kobieta cierpi na stały niedosyt ciuchowysmile i nie ma w co
                się ubraćsmile na to jest jedna rada: zakupy!!!!
                Polecam świetne miejsce w Kutniesmile są tam markowe ciuszki za bardzo!!!! dobre
                ceny!!!!!! aż szokująco dobre!

                Marudzia, ja też chcę na Hel!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                No i dopadła mnie skleroza....
                Gdzie są w ogóle pozostałe dziewczyny???? Jaania wytłumaczona bo w Sopocie,
                Tatanka leży, a Misia, Kasia??? Ciekawe jak się czuje Abie? co u Hortiki? oj
                zaniedbują nas....
                • fantaisie Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 14:47
                  Althea, ja tak napisałam, ze ciężko było się połapaćsmile ale to jest właśnie
                  herbatka i bardzo fajnasmile
                  • ma_ruda2 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 14:51
                    Prezesowa dopiero na 19??? boshe ... jak pozno tongue_outPP tylko sama nie zezryj reszt
                    tej szarlotki, dobra???!!! Buzi dla Pawelka, zabralas go do tej swojej
                    zanchorki???
                    A i czemu twoje cycki beda w reklamie pzu???? big_grinDD
                    a na Hel mozesz jechac ja ci nie bronie tongue_outPP

                    Tycja mam andzieje ze operacja cioci skonczy sie sukcesem. a synka masz
                    oblednego!! jak on sie smieje... cudo.

                    Bebelku nie daj sie zadnemu chorobsku!! ja nie wiem czy mnie cos nie bierze sad(
                    albo to alergia, kicham jak wariat sad i nadal nie udalo mi sie zaszczepic ... sad
                    • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 15:00
                      Marudzia ślina mi cieknie ale się powstrzymujęsmile)))))) niestety tak późno, bo
                      mam do 18:30 lekcje.... ale liczę po cichu na jedną panienkę, że nie przyjdzie
                      to zdążę zrobić się na bóstwosmile))

                      A liczę na moje cycki w reklamie, bo moja orkiestra ma nagrywać coś dla PZU,
                      więc możebig_grinDDDD

                      A P. zabrałam do znachorki, i wiesz co, ja chyba zacznę w to wierzyć, spojrzała
                      się na niego i tak: ma pan problemy z krążeniem, za wysoki cholesterol!!!!!! za
                      gęstą krew, żołądek nie trawi dobrze tego cholesterolu! szok i jeszcze raz szok!!!!
                      • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 15:11
                        Marudzia, grzecznie melduję iż ciasto drożdżowe ze śiwkami to poezja a ja zaraz
                        pęknęsmile))))
                        • ma_ruda2 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 15:13
                          cholera Monika odejdz od tych ciast!!!!!!! GOSIA URATUJ KAWALEK dla mnie!!!!!!
                          plizzzzzzzzz sad((((
                      • ma_ruda2 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 15:12
                        ja mam nadzieje ze sie powstrzymasz!!!!!!!!!! smile)) no!!!
                        na bostwo sie nie rob, wystarczy ze ja bede, jedno bostwo to i tak za duzo!!!
                        kiedys znalazlam taki fajny tekst, moze go sobie w syganaturke wstawic?? " tak
                        sobie siedze i mysle co teraz robi pozostale 7 cudow swiata"- genialne, nie??

                        cos czuje ze ta reklama z cyckami furore miedzynarodowa zrobi big_grinDD oskar nam
                        sie na forum szykuje!!!! za film porno tongue_outPPPP big_grinDD

                        no znachorka faktycznie genialna...

                        i jeszcze na koniec kawal (chyba sobie psa kupie tongue_out):

                        'żona do męża:
                        - jesz zupę? bo jak nie to dodam śmietany i dam psu." buhahaha
                        • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 15:18
                          Marudzia!!! Gosia niczym rasowy cerber strzeże ciasttongue_outPPP więc spokojnie!!!!!
                          Cytat super, a dowcip mnie poddusiłbig_grinDDDDDDDDDD
                          I ja Ci dam pornobig_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                          • olcialew1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 15:20
                            Witam sie i ide chociaz ten watek doczytac smile
                          • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 15:20
                            Monia, to jak o 19.00 to ja nie wiemsmile)))
                            a miałysmy z Ania tak misternie utkany plan...
                            • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 15:44
                              Oooo! Bebelku narobiłam problemów?????????
                              • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 15:52
                                no to ja sie juz zaslinilam czytajac posty Moni! Ale mam juz mleko i lece piec
                                drozdzowca i chleb.
                                A w tych portkach ciazowych to sie da chodzic tylko w wielkie mrozy, ugotowac
                                sie mozna z tym worem po cycki.
                              • agan10 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 16:00
                                Witajcie.

                                Kocurku Julcia faktycznie do tatusia podobna, i to jak!
                                Wysłałam Ci zdjęcie na adres pracowy, ale wrócił.Może na wszelki wypadek wyślę
                                jeszcze na adres gazetowy.

                                Megi syna masz zdolnego. ale dzieci tak mają, że jak to się mówi idą z postępem
                                technicznym. On jeszcze pewnie nie będzie umiał chodzić a już obsługiwać
                                komputer będzie potrafił.

                                lalisiu nie dajcie się chorobie! Dla matki nie ma chyba nic gorszego, jak chore
                                dzieci a zawłaszcza małe.

                                Monia o 19 to już czarna noc na świecie i tak nikt nie zauważy "wyfryzowanego"
                                trawniczkasmile)
                                A z drugiej strony, to dostałam ślinotoku...mniam, mniam...
                                Bawcie się dobrze kobitki!!
                                • gviazdka3 Cześć! 29.09.06, 16:18
                                  Uprzedzam lojalnie, będę marudzić... Nie wiem czy mam jakieś zatrucie
                                  czy co, ale gdzieś od południa strasznie mi niedobrze i łeb mi pęka,
                                  stąd dopiero teraz pojawiam się na forum! sad Troszkę poczytałam, ale
                                  niezbyt dokładnie, wybaczcie! Położyłabym się, ale jestem sama z Mała,
                                  więc same rozumiecie...

                                  Mimo tego kiepskiego samopoczucia, muszę stwierdzić Fantaisie, że
                                  wredna jesteś, serca nie masz rozpisując się o tych wszystkich pyszno-
                                  ściach, którymi dziś będziecie się objadać, niedobra Ty!!! wink))
                                  Taka szrlotka pewnie od razu postawiłaby mnie na nogi!!! Chcę do WAS!!!

                                  Aaaa i Moniu, stał się cud!!! Mój M., który do tej pory nie zwracał uwagi
                                  na zmiany mej fryzurki czy koloru, wczoraj zauważył, że się obcięłam! big_grinDD
                                  Strzelił uśmiech od ucha do ucha mówiąc: "No! I nie można było tak od razu
                                  dwa lata temu???!!! Wyglądasz ślicznie!"

                                  Marudko, skoro tak sprawnie rozszyfrowujesz język niemowląt (super poszło
                                  Ci z tekstem Mikiego) to może wpadniesz do nas??!! Czasem nie mogę się
                                  dogadać z Elizą! wink

                                  Tysiu, oby wszystko dobrze się skończyło!!! Będę się modlić!

                                  Balbinko i wszystkie ciężko zapracowane kobietki, wykorzystajcie ten
                                  weekend na maxymalne leniuchowanie i relax!!! Cudnego weekendu laski!!!
                                  m.
                                  • gviazdka3 Re: Cześć! 29.09.06, 16:22
                                    I jeszcze życzę szybkiego powrotu do zdrówka naszym forumowym
                                    dzieciątkom lalisiowym i Tosi, a także zakatarzonym Foremkom
                                    i chrapiącym mężom! Niech choróbska idą precz!!!

                                    A dla miesięcznej Julci ogromny buziak od e:cioci!!!
                                    Kocurku, Wasza córeńka rzeczywiście bardzo podobna do tatusia jest,
                                    ale jak dla mnie ma ona taki Twój wyraz oczu, spojrzenie po mamusi!
                                    • olcialew1 Re: Cześć! 29.09.06, 16:27
                                      W polowie jestem ale napisze teraz bo szef moze przyjsc i sie skonczy to co
                                      dobre. Wiec tak:
                                      Tatanko jak Ty nie bedziesz lezec tylko po budowach i innych takich latac to ja
                                      na Ciebie moje myszy wypuszcze. Pamietaj, ze moje wieksze i wrdeniejsze niz
                                      Twoje bo ciaza o miesiac dalej smile
                                      Althea dzieki za rozeslanie zdjec.
                                      Maruda fajnie, ze Ani sie udalo i takjak pisala, dobrze, ze jest jedno. Niehc
                                      teraz o siebie dba I uwaza na wszystko.
                                      Erga juz niedlugo nie bedziesz musisla tesciowej slucach  Powiem tylko, ze ja
                                      po takiem kazaniu to na pewno bym poszla, taka wredna jestem. Tu chodzi o to co
                                      Malz mysli a nie tesciowa.
                                      Zuza trzymam kciuki za przyszly tydzien, zeby lagodnie przeszedl.
                                      Balbinko Tatanka na pewno nei w tej intencji napisala o lezeniu.
                                      Melba nasz Zdzislaw pierdzislaw nie narzeka na takie maltretowanie, do pewnych
                                      granic oczywiscie. Kicia za to by szalu dostala, jej bym tego nie zrobila. On
                                      lezy sobie spokojnie i czeka az skoncze sie “znecac”. On jest inny, przysiegam.
                                      Wszyscy tak mowia, nawet u weterynarza jak mial mocz igla przez brzuch
                                      pobierany to lekarza po rekach lizal  Jak go przyniesli nam to powiedzieli,z e
                                      takeigo zwierzaka jeszcze nie widzieli. Ja sie lubie czasami nad nim “poznecac”
                                      ale krzywdy fizycznej ani psychicznej nie mam sumeinia mu robic. On wszystkie
                                      dziwne rzeczy lubi, ostatnio karuzele czyli kladzie sie na boku a my nim
                                      krecimy i jest w siodmym niebie.
                                      Potwors ty idziesz 3-go do cipologa, tak?
                                      To ide dalej czytac zobaczymy ile zdaze, buzka.
                                      • gviazdka3 Olciu! Mam, wreszcie mam!!! :DDD 29.09.06, 16:35
                                        Twoje fotki, oczywiście!!! Dzięki wielkie!
                                        Masz śliczny, na razie leciutko wystający brzusio! Za kilka tygodni
                                        nie będziesz już widziała swojego cienia pod nogami, hihi! wink))
                                        Buźka!!! *
                                      • erga4 Re: Cześć! 29.09.06, 17:55
                                        buziaki dla Julki która dziś kończy miesiąc!

                                        I dla dzieciątek forumkowych zasmarkanych i kaszlących - żeby szybko do zdrowia
                                        wróciły

                                        Gviazdeczko-no to niezła reakcja męza była wink))) mój przed wyjazdem powiedział
                                        że moge obciąż ale nie na krótko i nie pozwolił mi farbowac bo chciałam na
                                        ciemniejszy zrobic. ale pewnie teraz nawet nie zauważy smile)

                                        fantaisie-co do miksturki to na 1 piwko daje łużkę miodu, trochę cynamonu (tak
                                        na czubek łyżeczki) i pół lub cały cukier waniliowy. Piwko grzeję do temp około
                                        70 stopni- tak żeby było dobrze gorące. I jest pyszniutkie-takie słodziutkie.
                                        chyba zaraz sobie zrobię.
                                        • althea35 Erga! 29.09.06, 18:16
                                          Piwko jest jeszcze lepsze z jajem! A raczej z żółtkiem. Trzeba wziac 2 żółtka,
                                          zrobic kogielmogiel ze spora iloscia cukru, musza byc dobrze ubite. Podgrzac
                                          piwko z cynamonem i gozdzikami, zalac cieplym piwem ciagle mieszajac. Mozna
                                          doslodzic miodem na koniec w zaleznosci od upodoban. Pychotka!
                                          • erga4 Re: Erga! 29.09.06, 18:36
                                            Poważnie??? kurcze-musze spróbować!!!
                                            dzieki - może dziś się odważę.
                                            • althea35 Re: Erga! 29.09.06, 18:56
                                              Ergus, piwko z jajem jest pyszniutki! Ja je uwielbiam!
                                      • erga4 Re: Cześć! 29.09.06, 18:01
                                        Olcia- ty wredna???
                                        eee to tu same wrednoty na forum...
                                        no nie wierze - może dlatego własnie się tak dogadujemy ???

                                        Olcia - powiem ci że miałam ochotę isc specjalnie na przekór. Ale musiałabym
                                        jechać dzień wcześniej i spać u teściów bo to prawie 100 km a ślub dośc
                                        wcześnie i nie zdążyłabym się "wypindrzyć" a pomyśl ile bym się nasłuchała
                                        przez ten wieczór... wolałam tak zrobić i juz wogóle tam nie jechać. (choć w
                                        tygodniu mówiłam teściowej że w czwartek - czyli wczoraj - będę) Niech
                                        przemyśłi sprawę, dlaczego nie chce przyjechac - mężuś jej tam troszkę nagadał
                                        na pewno.

                                        Poza tym moja mama mnie przekonała żebym tak przed wyjazdem nie psuła stosunków
                                        między nami bo do tej pory były naprawdę bardzo dobre. Ale teraz zobaczyłam ją
                                        w innym świetle. Może mi przejdzie, ale jeśli nie to pojade tylko na jeden
                                        dzień zabrać żarcie od niej i od rodziców kolegów.
                                        • olcialew1 Re: Cześć! 29.09.06, 18:09
                                          No zgadza sie Ergus, tylko ona tez powinna o tym pomyslec, tzn. o stosunkach
                                          przed wyjazdem, no nie? Zrob tak zeby Tobie bylo dobrze. Nie masz 13 lat
                                          przeciez i wiesz co mozna a co nie, w koncu zna Cie wystarczajaco dlugo zeby o
                                          tym wiedziec. Olej i juz , nie przejmuj sie, wez jedzenie bo przeciez Ty po
                                          drodze tez mozesz zglodniec smile To kiedy wyjezdzasz bo ja sie pogubilam?
                                          • erga4 Re: Cześć! 29.09.06, 18:47
                                            9-tego czyli za 10 dni. za tydzień w niedzielę musze tam pojechac po żarełko
                                            dla chłopaków i wracam do siebie a w poniedziałek ruszam w drogę.
                                            nocuje w okolicach Tatanki, Jutki i Jaani, więc licze na to że uda nam się
                                            spotakać.
                                    • gviazdka3 Balbinko!!! 29.09.06, 16:30
                                      Nie zapakowałam się big_grin, ale przeszło mi to przez myśl! Po prostu
                                      nie bardzo wiedziałam o której G. wróci, a przecież nie mogłabym
                                      zajmować się Elizą w opakowaniu z kokardką! big_grin

                                      Co do świętowania dnia chłopaka, skromnie było, ale mój M. właśnie
                                      tak lubi! Kupiłam fajowe ciacha, karteczkę, na której napisałam
                                      życzenia naszemu chłopakowi (od żonki i córeczki), do tego kawka,
                                      świeca, no i MOJA FRYZURA! big_grinDD

                                      Myślałam o zakupie kubka lub t-shirta ze zdjęciem Elizki, ale po pierwsze
                                      za późno przyszło mi to do głowy, a po drugie taki prezent będzie lepszy
                                      na dzień ojca! (nie wiem jakimi literami się to wszystko pisze...)
                                      • olcialew1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 18:05
                                        Widze, ze Miki do nas zaczyna stukac na forum smile
                                        Erga i Gviazdka fryzurki super, reakcji Gviezdnego malza sie nie dziwie.
                                        Julcia superasta jest, jak tak patrze na maluszki to chce zeby juz marzec byl.
                                        Maruda Ty to na prawde wrdens jestes, no smile ZNOWU zdjec nie ma od Ciebie a
                                        Tysia to az 3 razy, co??? Malpiszon i tyle, teraz jezyk wywalam.
                                        Jutka starania zaczynacie od nowa? Super, to gronkowiec sobie poszedl juz?
                                        Pamietaj czesto i mocno teraz trzeba smile))
                                        ZNo i wiecje nei pamietam.
                                        Musze jeszcze Marcelka stronke obejrzec jak sa nowe zdjecia.
                                        To buziak dla Was wszystkich i milej zabawy u Fantazyjnej. Monia ciasta calego
                                        nie zjedz, jeszcze tylko godzina i dziewczyny beda u Ciebie, chyba wytrzymasz,
                                        co?
    • gviazdka3 Nie no Monia!!! 29.09.06, 18:06
      Jeszcze ten opis na gg!!! Nie lubiem Cie już!!! A tak poza tym
      bawcie się dobrze obżarciuszki!!! smile))

      Właśnie się dowiedziałam, że jutro mamy gości... Super, G. w Cieszynie
      (wraca jutro), a tu ani nie posprzątanie, ani pomysłu na ciasto i kolację
      nie mam ani nic! sad
      Coś czuję Bebellku, że obie znikniemy jutro w kuchni...
      • feromonka piątek:) 29.09.06, 18:35
        Witam się i ja - dopiełam swego! he

        Nareszcie weekend, ale przedemną jeszcze gotowanie obiadku mężulowismile

        Dziękuję za wszystkie foty, a w zasadzie cale mnóstwo!big_grin
        Erguś i Gviazdko wyglądacie świetnie i też mam ochotę na jakąś zmianę!smile ale
        moje włoski i tak już są krótkie...
        Olciu brzuszek masz sliczny - ciągle marzę o takim lekko wystającym brzuszkusmile
        jej już sie nie mogę doczekaćsmile

        teraz zmykam i pewnie odezwę sie później...
        paaa
        M.

        Odezwę się
        • erga4 Re: piątek:) 29.09.06, 18:49
          no nie - Monia - takiego smaka mi zrobiłaś!!!! Może porozsyłasz kurierem do nas
          swoje pyszności, co???
          • althea35 Re: piątek:) 29.09.06, 18:55
            Ja upieklam ciasto drozdzowe z kruszonkasmile A chleb sie wlasnie piecze.
            Najadlam sie okropnie... był łosoś pod szpinakiem.
          • fantaisie Re: piątek:) 29.09.06, 18:56
            Hi hi hismile)))))))))) mam karpatkę, drożdżowe ze śliwkami i szarlotkę!!!!! ja już
            się toczę, tylko od samego próbowaniasmile)))))
            Aparacik jest przygotowany!
            Buziaki
            • althea35 Re: piątek:) 29.09.06, 18:58
              Monia, to bedzie niezla impreza!!! Ale wam zazdroszcze!
              • olcialew1 Re: piątek:) 29.09.06, 19:14
                Dzieczyny tak patrze na sygnaturki wszystkich brzuchatych i te Wasze ciaze to i
                jakos szybciej leca niz moja. Tez tak macie? Wasze maluchy tak jakos szybko
                rosna w tych brzuchach a ja sie czuje jakby moja ciaza trwala 2 razy dluzej.
                • althea35 Re: piątek:) 29.09.06, 19:24
                  Olcia, mnie jakos szybko leci. Do mnie w ogole jakos nie dociera ciagle, ze
                  jestem w ciazysmile Niby widzialam na USG, niby mi sie ktos tam w srodku rusza,
                  ale do mnie to jakos nie dociera, ze to dotyczy mojego brzuchasmile
                  Pewnie koncowka mi sie bardziej bedzie dluzyla, przez te dlugie ciemne wieczory
                  ni i z ograniczenia ze wzgledu na duzy brzuch.
                  A najbardziej mnie dziwi jak widze posty typu "Mamy majowe". Tak sobie mysle,
                  jak to majowe... jak ja styczniowa jestem. To ja juz zaawansowana jestem, ale
                  jakos tego nie czuje.
                • nika112 Re: piątek:) 29.09.06, 19:34
                  Czesc kochane

                  Na poczatek dziekuje za wszystkie zdjecia

                  Gviazdeczko i Ergo slicznie wygladacie w nowych fryzurkach. Naprawde bomba.
                  A Marudka pieknie wygladala w sukieneczce.

                  Kocurku Julcia jest przeslodka. Mala modelka smile))

                  Olcialew fajny juz ten twoj brzusio i Althei tez. smile
                  Althea buciki slodziutkie. Normalnie sie rozplynelam jak je zobaczylam.


                  Niestety jeszcze nie mialam czasu poczytac watku. Zrobie to jutro bo dzis zaraz
                  bedziemy kapac Olenke.

                  Ja jeszcze nowej fryzury nie zrobilam, bo fryzjerka nie chciala nakladac farby
                  na swiezo umyte wlosy, no i do fryzjera ide jutro.
                  Za to w srode i czwartek szalalam na zakupach. Kupilam Oli ubranko na chrzest
                  no i sobie pare ciuszkow, bo trzeba jakos wygladac jak wroce wkrotce do pracy.
                  Dzis bylismy na kontroli u rehabilitanta, jest znowu troche lepiej. Dostalismy
                  nowe cwiczonka i mamy przyjechac na kontrole w listopadzie.

                  Narazie zmykam, zajrze jeszcze jak malenstwo pojdzie spac. smile
          • balbinka74 Re: piątek:) 29.09.06, 19:39
            Jutko, juz sie poprawiam...
            Naprawde staram sie nie denerwować..sasiadkę sobie juz olewam, będzie, co ma
            być.W szkole oczywizda moc dziwnych sytuacji...ale ja sobie wtedy zielona
            herbatke zaparzam...rzadziej meliskę.Bratową mam gdzieś... i nawt na slunego
            nie krzyczę,że znowu w zlewie stoja kubki i talerze...brudne oczywizda...

            Althea, noz pobiłam prezesową, ale ja nie smigam na koncerty i prób codziennie
            nie mam...no i nie szoruje codziennie całej chałupysmile))Pracuję od rana do
            póznego popołudnia, potem czas na obiad, chwilka przerwy i dłubanina na
            nastepny dzień...i oczywiscie nasze ukochane forum tez jest w grafikusmile))Żałuje
            tylko,że nie mam werwy, by jeszcze wyciągnąc slubnego na spacerek....

            Lalisiu, mam nadzieje,że małe szybko dojda do siebie!!!

            Olciu, ja z Tatanka rozmawiałamsmile)) Mam nadzieję,ze ona tak sobie tylko
            zazartowała i wcale tak nie myśli.Ja troche nadwrażliwiec jestem...może
            faktycznie jej za często trułam o tym lezeniu i odpoczywaniu..no ale cóż..ja
            nad kazda wasza ciążą się trzęsę tak samo...a każdy może to inaczej odebrac.

            Tatanko, jak twoje zdrówko???Coś dzisiaj cichutko siedzisz...a my czekamy na
            wieści!!!Mam nadzieję,że krwawienie juz ustało!
            Męzus nie wpadł z laptopikiem??? Oj, niedobry mązsad((

            Stokrociu, uciekaj na zwolnionko, masz rację, lepiej sie nie narażac na jakies
            dziwne choroby.

            Megi..powiedz Mikiemu, że dziękujemy za pozdrowienia...i kiedys na pewno sie
            jeszcze spotkamy!!!
            Móżg musi miec duzo miejscasmile))

            Kocurku, mała zerka identycznie , jak tysmile))i ma taka samą superowa cerę...oraz
            długasne nogi!!! A do K. też jest mocno podobna!!!On tez ma takie krótkie
            włoski hihihi.A swoja drogą..jeszcze niedawno głaskałysmy małą przez
            brzuszek...jak ten czas leci...

            Nikus, co u ciebie???

            Jaania, buziaki !!!

            Gwiazdeczko, moze serniczek??? Chcesz przepis na mój popisowy sernik???Pychota,
            rozpływa sie w ustach..i jeszcze nie było osoby, której by nie smakował!!!

            Feromonko , no i co????

            Chrumpsia, gdzie jesteś!!! Smutno tu bez ciebie!!!

            Erguś, twoja mama ma racje , nie można niszczyc wszystkiego przez jedna róznice
            zdań..
            Ściskam zamiast męzusia!!!

            althea.., no widzisz co kraj, to rożne zalecenia z tym rowerem.

            Olciu twój kotek ma strasznie fajowy kolorek!!!

            Melba, bo nam się zajedziesz!!!

            Agan jak samopoczucie?? Znaleźliście już jakieś imię dla waszej córeczki???A
            może mały ma jakąs propozycję, która was pogodzi???


            tysiu, co za wredna małpa z tej rywalki...noz u mnie takie same łajzy:
            (((Dowartościowuja sie w ten sposób czy co?? Ja nie wiem jak mozna tak kogos
            obrzucac błotem...wrrrr.

            Abi, odezwijze sie ty niecnoto!!!

            Enterku, wyłaz z papierów!!!





    • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 29.09.06, 19:34
      Olcia - mnie wasze ciąże bardzo szybko mijają - az sama się dziwie, bo wydaje
      mi się że dopiero co zaczełiśmy staranka, ale po waszych sygnaturkach widze jak
      ten czas leci.... ech - ide po piwko bo się grzeje
      • erga4 jest tu kto??? 29.09.06, 19:35
        czy wszystkie polecialy na te pyszne wypieki Moniki?????
        • balbinka74 Re: jest tu kto??? 29.09.06, 19:46
          No nic, lecę sprzatać chałupę.
          • erga4 Re: jest tu kto??? 29.09.06, 19:46
            kolejna maniaczka sprzątania...
            • balbinka74 Re: jest tu kto??? 29.09.06, 19:55
              Jaka tam maniaczka...co ty, co ty!!!
              Wszystkie chyba opychaja sie tymi ciastami fantazyjnymi....jeja.Ja pocieszyłam
              sie cieplym lodem...odkryłam przypadkowo w lidlu ..pyszniutkie,
              polecam...szkoda tylko,że moj męzul lubi je bardziej niz ja...chyba bedzie
              bitwa o ostatni kąseksmile))

              Melba, dzis 37,2...chyba jednak to czas po owu...bo glowa mnie nie boli, z nosa
              mi nie kapie...
              • althea35 Re: jest tu kto??? 29.09.06, 19:58
                Balbinko, ja czasami mialam nawet 37,4, czulam sie jakby mnie cos bralo, ale to
                byla tylko druga polowka cyklu.
                W ciazy przez bardzo dlugo mialam 37,4 caly czas. Teraz czasami spada nawet
                ponizej 37, ale niewiele.
            • olcialew1 Re: jest tu kto??? 29.09.06, 20:00
              Jestem tylko pracowac musze sad(
              Althea ja mam andzieje, ze mi szybciej bedzie lecialo po tym usg za UWAGA 11
              dni, tak, tak odliczam smile No i jak kopniaki poczuje.
              Balbinko dla Ciebie na to stresanie sie to moge napsiac, ze wczoraj poznalam
              nowa osobe. Ona jest pielegniarka i pracuje w szpitalu, nie takim zwyklym tylko
              jak to tu mowia Trauma Center, czyli tam gdzie przywoza najgorsze przypadki z
              polowy Florydy. Pracuje na pogotowiu i oddziale dzieciecym, wczoraj opowiadal,
              ze zanim nie zaczela tam pracowac to sie roznymi rzeczmai przejmowala, ktore
              wtedy wydawaly sie bardzo wazne, jej maz ma tak do dzisiaj, ostatnio jak im
              melble przywiezli i brakowalo jednego stolika to sie mocno denerwowal. Kiedys
              ja nieposprzatany dom denerwowal, gary itd. Mowi, ze odkad zaczela pracowac tam
              to nie dba o to czy sa gary brudne w zlewie, ze kurz widac jak slonce swieci i
              pranie brudne lezy. Ma blizniaczki 3 letnie i woli z nimi na spacer isc albo do
              parku. Mowial, ze po tym jak widzi przez co ludzie musza codziennie
              przechodzic, jakie straszne chorobstwa dzieci maja to jej juz nic nie rusza i
              chce sie cieszyc kazdym dniem a nie denerwowac bo nie wiadomo co kiedy moze sie
              przydazyc. Takze Carpe Diem Dziewczeta!!! I nie stersac sie bzdurami.
              • erga4 Re: jest tu kto??? 29.09.06, 20:10
                olcia -święta racja!!! i ja tez odliczam dni :-0))) mamm ich 10 do wyjazu a 13
                do ... bara bara
                • erga4 Re: jest tu kto??? 29.09.06, 20:17
                  dawnoi juz toastów nie było więc ja wznoszę pierwszy (grzanym piwkiem)
                  Zdrówko Julki która kończy pierwszy miesiąc swojego życia!!!
                  • althea35 Re: jest tu kto??? 29.09.06, 20:25
                    Erga, piwko z jajem czy sie bałaś??
                    • erga4 Re: jest tu kto??? 29.09.06, 20:26
                      bałam się smile))
                      z miodkiem pije i z cukrem waniliowym i cynamonem
                      A jutro spróbuje z jajcem.

                      dziś nie mam towarzystwa do picia..
                      • gviazdka3 Re: jest tu kto??? 29.09.06, 21:02
                        A ja jestem i nie jestem! Siedzę w domciu (znaczy się nie ma mnie u Monii wink ),
                        ale niestety nie bardzo mogę z Wami pogadać i potoastować...

                        Balbinko, ciasta na jutro jednak piec nie będę... G. zabronił mi siedzenia
                        w kuchni nocą, powiedział, że mam nie szaleć, tylko spokojnie zajmować się
                        córcią, więc grzecznie go posłucham! Dziś jeszcze chcę wypucować łazienkę
                        i WC, jutro ogarnę pokoik, zrobię jakieś zakupy i tyle. Na kolację podam
                        leczo (szybko, łatwo i mogę przygotować wcześniej) + jakąś zimną płytę, a
                        ciasto do kawy mężuś kupi wracając do domu!

                        Erguś, wiesz co, może jednak naleję sobie pół lampki winka i będę popijać
                        sprzątając łazienkę?! big_grin

                        Uciekam, na razie do Elizki, a potem do Cifów itp...
                        Dobranoc
                        • erga4 Re: jest tu kto??? 29.09.06, 21:30
                          Gviazdko-lej to winko!!! Napijmy się!!! bedzie ci sie lepiej sprzątało smile)
    • erga4 a tak wygląda nasz "domek" 29.09.06, 21:40
      img390.imageshack.us/img390/1782/img0009eu4.jpg
      • balbinka74 Re: a tak wygląda nasz "domek" 29.09.06, 21:52
        Erguś, ładniutki ten wasz domek...i tyle przestrzeni..i bliziutko naturysmile))

        Melduję,ze sprzątanie zakończone.Męzus własnie podłogi myjesmile))
        • gviazdka3 Re: a tak wygląda nasz "domek" 29.09.06, 22:00
          No ładnie, Balbinka już wypucowała chałupę, a ja jeszcze nawet nie
          dostałam się do łazienki, która jest non stop okupowna! Chyba jednak
          rano będzie sprzątanie...

          Ale winko mam Ergo i już kilka łyczków zrobiłam, pyszne jest,więcej
          nie mogę, bo by mi się Elizka upiła! wink

          Do... nie wiem kiedy (postaram się jutro zajrzeć!)
          Dobranoc
          • yskyerka Re: a tak wygląda nasz "domek" 29.09.06, 22:19
            Właśnie wróciłam z pracy i padam na pyszczek. Przejrzałam pobieżnie, co
            nastukałyście od wczoraj, więc jeśli coś przekręcę, to wybaczcie.

            Fantaisie, strasznie żałuję tej szarlotki. Ja piec nie będę, bo mój M nie lubi.
            No i znów nie udało mi się z wami spotkać. sad

            Kocurku, ucałuj Julcię miesięcznicowo. Ależ ten czas zasuwa!

            Megi, zdolnego masz synka. Jeszcze nie mówi, a już pisze na komputerze. Dziecko
            XXI wieku, jak nic!

            Tatanko, trzymaj się, kochana! Jak ci każą, to leż i nie próbuj wcześniej
            wstawać. Książki, gazetki i słodkie lenistwo.

            Jutka, koniecznie podeślij zdjęcia sofy, bo ciekawa jestem, co za cudo w końcu
            kupiłaś. Aha, skrzynka pusta. Nic nie doszło. sad

            Althea, „Było sobie życie” wychodzi już od zeszłego tygodnia. Dziś była druga
            część. Jak chcesz, mogę sprawdzić, czy da się to przegrać.

            Bebelku, mam nadzieję, że twoi szybko się wykurują, bo kiepsko się mieszka z
            takimi choruskami. A może jednak dasz radę wybrać się na jakiś film? Mam
            koleżankę, która dwóch synków (pół i półtora roku) raz dziennie zostawia pod
            opieką tatusia albo babci i goni do kina. Dziś jej zamawiałam bilety.

            Tycja, trzymam kciuki, żeby operacja się udała! Kurczę, też się boję takich
            informacji.

            Gviazdko, gratuluję spostrzegawczego męża! No i świetnie, że mu się nowa
            fryzurka tak spodobała.

            Erga, domek super! Teraz rozumiem, dlaczego chcesz do męża jechać. Polskiej
            zimy byś tu raczej nie przetrzymała. wink

            Więcej nie pamiętam... Uciekam spać, bo oczy mnie pieką od wpatrywania się w
            monitory. Miłego weekendu, dziewczynki!
            • melba7 Re: a tak wygląda nasz "domek" 29.09.06, 22:47
              Hau, hau.
              Odszczekuję podobiństwo Julci do mamusi-cały tata;PPP
              Lasencje pewnie niszczą szarlotkę i plotkują...zazdroszczę.
              • bebell Re: a tak wygląda nasz "domek" 29.09.06, 23:47
                Szarlotka rewelacja!
                a drożdżowe ze śliwką jeszcze lepszesmile))
                No i w końcu poznałam Fantazyjnego Męża!!! Yes!

                A Rude wykazało wielkie miłosierdziesmile) i zawiozło mnie! i przywiozłosmile))
                Ma_rudka- *******

                Yskyerko- niestety nie da sięsad((( na babcie nie ma co liczyc (moja mama pracuje
                za trzech, a mama Wojtka... hmmm...), a z Wojtkiem nie da sie nic zaplanowac, bo
                on ma dziwny system pracy: zupełnie znienacka (dzieki Balbinkosmile)) ) pedzi na
                jakies spotkanie, albo w mega pilnym trybie musi oddac jakis scenariusz... tak
                więc pewnie uda mi się wyrwac na jakieś dwa-trzy filmy, ale to już nie to
                samosad(( wiesz ja uwielbiam to planowanie, wybieranie, wyłączenie się na te
                kilka dni ze wszytskiego innego i ogladanie po trzy filmy dziennie... ale
                zaczynam się obawiac, że takie czasy to juz nie wrócą, że skończyły się razem ze
                studiami... ech...

                k.
              • fantaisie Zwięzły raporcik:))) 29.09.06, 23:48
                Kochane, żałować że Was nie byłosmile)))) bo było super! oczywiście jako gospodyni
                powinnam skromniej, ale olewamtongue_outPP
                Niestety nie było Antusisad ale za to była Bebelkowa z Tadzikiemsmile oraz Marudzia
                z mężemsmile))
                Czas poleciał w tempie zawrotnym.... ciasta pożarte....wino wypite....
                Jednym słowem szał ciał i uprzęży!!!!
                Jestem wyśmiana, wychichranasmile))))
                Jest też parę zdjęćsmile
                Powiem uczciwie! trzeba to zdecydowanie częściej powtarzać!!!!!
                Spokojnej nocki!!!
                papa
                • balbinka74 Re: Zwięzły raporcik:))) 29.09.06, 23:58
                  Moje panie...troche za krótkie te streszczonka....sad(((
                  Zabijacie mnie tymi plackamisad(( Jak juz jajka zakupiłam, to okazało się,że
                  sliwki wyszły cie choroba...Normalnie umieram...ja chcę placek ze sliwkami lub
                  jabłecznik!!!Macie mnie na sumieniu, chyba umrę....w gębie moc sliny, w
                  przełyku kula..a żoładek ścisnięty...I jedno jest pewne, nie usnę...a wszystkie
                  ciepłe lody juz zjedzone....nie mam żadnego substytutu ciasta....jogurt juz
                  zjadałam...

                  Lece sie kąpać, mam nadzieję,ze jutro bedziecie mniej oszczędne w slowach...pa,
                  pa, pa!
                  • olcialew1 Re: Zwięzły raporcik:))) 30.09.06, 00:36
                    To tego ciasta nic nie zostalo???? Wszystko pozarlyscie? smile)
                    Ide poplotkowac.
    • chrumpsowa puk puk ;) 30.09.06, 01:08
      Pamieta mnie jeszcze ktos? wink Melduje, ze to komp nam wysiada i trzeba bedzie
      pomyslec o nowym. U mnie bez zmian wink Aaaa mialam jakies pierwsze rozmowy w spr
      pracy - ale to w takich centrach wink Pierwsza rozmowa u potencjalnego pracodawcy
      bedzie we wt wink ale ide tam z ciekawosci, bo chetnych jest prawie 400 osob wink)))

      Przyznam sie, ze jestem w srodku poprzedniego watku. Dziekuje za wszystkie
      zdjecia jest ich tak duzo (bo dlugo nie bylo mnie online), ze obiecuje kazdemu
      odpisac mailowo wink)) Tylko jestem ciekawa tych osmiornic nie dotarly do mnie
      fotki wakacyjne Ma_rudy... No i nie mam zdjecia buzki coreczki Agan... To na
      tyle wink jesli chodzi o rosczenia z mojej strony wink))))

      Iw.75 moje gratulacje!!!! Mam nadzieje, ze kreseczki sie posypia: Balbinka,
      Erga, Fantazyjna, Ane vel Ilirio (kurcze pewnie zrobilam literowke mam nadzieje,
      ze sie nie obrazisz...) Kurka nie doczytalam czy Erga juz wyjechala czy nie...
      No i Pitus a widzisz Zosia zdrowa! Niepotrzebnie sie tyle nastresowalas!!!
      Bebelku fajnie, ze W KONCU masz neta!
      Ok to tyle z "grubszych" rzeczy, ktore pamietam...

      Maz mnie zatlucze, ze tyle siedze przy kompie zaraz klade sie do wyrka
      • chrumpsowa Re: puk puk ;) 30.09.06, 01:11
        Rany!!! Tatanko doczytalam cos o jakim krwawieniu!!!!! Trzymam mocno kciuki!

        A propos tytulu tego watku jak dla mnie bomba wink bo u nas byl cykl spocznkowy
        wiec jakby sie "cos przydazylo" to bedzie to z pewnoscia cud wink
        • erga4 Re: puk puk ;) 30.09.06, 09:07
          jestem!
          Chrumpsowa - no o co ty pytasz??? czy ciebie pamiętamy???? hmmmm próbuję sobie
          cos przypomnieć tongue_outPP
          Jeszcze jestem!!! za tydzień wyjazd!!! a dokładnie za 9 dni.

          jesteście okropne z tym ciastem!!! rteż bym zjadła!!!

          Yskyerko-masz rację - zimy w tym bym nie przetrwała smile) ale juz się domyślam
          jakie cudo zrobi z tego mój teść. Ale to pewnie w następnym roku i dopiero
          wtedy przewieziemy to nad wodę.
    • enterek77 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 09:41
      Witam w sobotni poraneksmile
      właśnie piję drugą kawkę. Czas zabrać się za porządkismile
      E śpi po nocy.Wybieram się za chwilę na małe zakupy, potem sprzątanie.
      Jak po spotkaniu dziewczyny? Czy będą jakieś zdjęcia?
      pozdrawiamsmile
      • enterek77 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 09:50
        no tak, trochę podczytałam, idę do sklepusmile
        hm... tylko może najpierw się ubioręsmile
        Wczoraj wróciłam bardzo późno z pracy i już nie miałam na nic siły.
        No, poza rozmową z psiapsiółą, raptem .... 37 minut gadałyśmy przez komórkesmile E
        mnie zabijesad jeszcze nie widziała starego rachunku a tu nowy szykuje się
        podobnysmile
        na szczęście psiapsióła zakłada internet to będziemy na skypie siedziećsmile
        Pisałyście coś o wredotachsmile... hm... na mnie w pracy mówią dyktatorsmileno! Ale
        jestem jedna baba, wiec muszę facetów wychowywaćsmile
        no to zmykam...
    • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 10:36
      i znów dziś pustki na forum. pewnie dziewczyny tak się najadły pyszniutkich
      wypieków fantazyjnych że nawet im się do kompa nie chce wstać.

      A kiedy będą zdjęcia???
      • cytrusowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 11:01
        elo sobotnie,
        my juz po sniadaniu, nie pochwalilam chyba sie wam, ze juz trzeci dzien bez
        czopka - po tylku mcach zakonczyla sie era czopka!!!!!

        no ale zeby zle samopoczucie trzymalo mnie do 5 mca.....rzadkosc ale niektorym
        sie przytrafia.....

        zaraz wyruszamy w droge czyli na lotnisko szukac tanich wycieczek, hihihihi. a
        na 16 na koscielny slub znasjomych. sa po cywilnym jak tylko zaszla w ciaze,
        teraz mc przed porodem bierze koscielny - dla tesciowej.
        ale ma faktycznie - z tego co mowi - cholere.

        takze zajrze moze jutrosmile

        milego dnia
        • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 11:49
          A ja znowu egocentryczna...sorki!!!

          Cytrus gratulejszyn!!! Czopki prosze przechowac do nastepnej ciąży!!! Dłogo cię
          brały te złe klimaty ciązowe...moze to przez bliźniaczki...Najważniejsze,że już
          wszystko dobrze!!!Buziak dla dzielnej mamuni!!!

          Chrumpsik, poczytaj, wywoływałysmy cie co jakis czas...!!!

          Erguś, sciski!!!

          Enterku, prosze zniwelowac ilosc kawy!!! Druga juz o tak wczesnej porze??? Może
          pij więcej wody, wyrównuje ciśnienie.
      • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 11:43
        Witam w przepiękny sobotni dzień!!!

        Z długiego spanka były nici, poniewaz o 7.30 mielismy wizyte kominiarza...i
        niestety nasz jeden komin nadal nie sa przeczyszczony, poniewaz nie mozna
        włozyc kuleczkisad( Musimy załatwic jakis fachowców, którzy nam góre komina
        rozmontują...i dostosują do najnowszych przepisów kominiarskich...no cóz, mam
        jeszcze zamiar pozyć,...a wiecie jak to jest z instalacja gazową...powinno sie
        często te szyby przepychać...a nam i tak dwa latka przemknęły...bez
        czyszczenia.W końcu sami zgłosiliśmy i ich pogonilismy.
        Cie choroba, znowu kosztysad((

        Olcia, jak duza musi byc ta foremka do ciasta???

        Chrumpsik, mam nadzieję,ze ten wypoczynkowy przyniesiue wam szczęściesmile))

        Tatanka, daj znać, co u ciebie, bo wiesz,ze my sie zamartwiamy!!!

        Pranko juz sie kręci, zeberka się pieką...a ja chyba zaraz ten placuszek będe
        robiła...

        I wiecie co, mam pecha okropnego, bo cały czas praktycznie żadnych infekcji...a
        teraz cos mi sie przyplatało...chyba znowu jakies zapalonko.Juz zastosowałam
        specyfik meguni potem krem clotrimazol, potem inny na takie zapalonko...a
        praktycznie zero poprawy...pewnie znowu będe latac z moczem do badania, tak mi
        sie wydaje,ze ta paskuda od pecherza idziesad(( Chyba zarz polece do apteki po
        urosept.Kuźwa a tu weekend na karku...i nie wiem czy do gina dzwonić...czy sie
        jeszcze wstrzymac i poczekac na działanie uroseptu.Furagin mam w domku, ale
        skoro staranka zostały zainicjowane..to chyba lepiej nie brac no nie???
        • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 12:12
          Melduje, ze jestem na etapie tego co wczoraj wink czyli polowa poprzedniego watku.
          Doczytalam tylko o Tatance - Kochana lez!!! Krwiak na pewno sie wchlonie smile))
          Bedzie dobrze!!!

          Cos o ciastach bylo to ja wam powiem, ze chodzi za mna ciasto z galerii potraw -
          kostka krowka i chyba zrobie dla znajomych ;P bo ja staram sie ograniczac, a maz
          tez powinien wink a link tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=35864590&a=35864590
          No i jeszcze chodzi za mna la meringa - baza bezowa smile + pycha krem - wszystko
          schlodzone i pyyycha!!!! Jadlam to w zeszlym roku na wyjezdzie w hotelu i jak
          sobie przypomne to mi slina kapie! smile
          Kajam sie, ze nie odp. jeszcze na maile zdjeciowe, ale dopiero teraz siadlam
          przy kompie wink bo obiadek sie robi wink
          No i witam sie z Wami weekendowo!
          • chrumpsowa Cytrus 30.09.06, 12:14
            tak trzymac!!! Obys mogla te czopki wywalic wink
            • ma_ruda2 Re: Cytrus 30.09.06, 12:24
              witam sobotniosmile
              mieszkanie ogarniete, maz polecial po ziemniaki do zsiadlego mleczka na
              obiad smile)) pogoda znowu cudna, a jak znam zycie next weekend nad morzem bedzie
              lalo smile)

              U Mini bylo CUDNIE!!! ciasto Gosia robi najlepsze na swiecie!!!! Gosia jestes
              BOSKA!!! kiss* Monia dla nas zagrala na flecie i wiecie co?? to bylo piekne. ja
              tam sie nie znam na muzyce ale Monia gra CUDNIE!!!
              Bebelek wygladala jeszcze piekniej niz zwykle, niby niemozliwe, nie?? i
              poglaskalam tadzika po pietce i pupce (chybatongue_out)

              Cytrus gratuluje dni bez czopka, oby tak dalej!!

              Chrumsowa juz lece wysylac do ciebie zdjecia i do naszej ciezarowki z
              florydy!!! Olcia sorki smile))

              i wiecej nie wiem .... A Ergunia domek cudo!!! tongue_out
              • althea35 Re: Cytrus 30.09.06, 12:47
                Witam sobotnio.
                Znowu kiepska noc za mna i nadrabialam spanie rano.

                Erga, domek cudowink)) Mam nadzieje, ze na nastepny sezon bedzie wygladal
                bardziej jak lokal mieszkalnysmile

                Widze, ze u Moni bylo niezle obzarstwo! Ja bede dzisiaj piekla tarte tatin, bo
                idziemy do znajomej na wieczor filmowy.

                Chrumpsik sie pojawil! Mam nadzieje, ze bedziesz juz zagladac czesciej.

                Cytrusia, gratuluje dni bez czopka i mam nadzieje, ze juz tak zostanie do
                konca. Czytalas moj post na styczniowkach na wczorajszym watku??

                Na jakies zakupy musimy sie wybrac, bo lodowka swieci pustkami.
                • fantaisie Sobota, słońce, luzik:))) 30.09.06, 13:11
                  Dzień Doberek!!!
                  Jak nastroje sobotnie??? mam nadzieję, że tylko rewelacyjne!!!!
                  Cytruś, gratuluję dni bez czopkówsmile)))))))) brawo!!!!!

                  Althea, widzę że masz klasyczne objawy ciążowe....bezsenność.....
                  O i też pieczeszsmile a jaki wieczór filowmy???
                  Powodzenia na zakupachsmile

                  Erguś, domek mi się bardzo podobasmile AC w pełnej opcjismile
                  I coraz bliżej Twój wyjazdsmile chodzisz już po ścianach???

                  Chrumspik, a ktoś Ty???? fajnie Cię widziećsmile i może byś tak się postarała
                  jednak częściej nas nawiedzać!!!!!

                  Marudzia, już przekazałam Gosismile i cosik się wzruszyłasmile i kolejną szarlotkę
                  obiecałasmile)) tylko ja mam obrać jabłka, więc chyba to dla Ciebie zrobię!
                  A poza tym świnie jesteśmy bo rakiji nie wypiliśmy!!!! więc trza to nadrobić:smile

                  Balbinko, nie lubię kominiarzy, zawsze do nas przychodzę ranotongue_out takie typki!!!
                  I współczuję kolejnych wydatków, ale tak to już jest z domkami....
                  Ja zbieram kaskę, i za rok planuję zrobić gigant remont w środku! ciekawe czy mi
                  się uda???
                  A co do wczorajszego spotkania, to Balbinko ja już nie wiem co mam pisać.... bo
                  tylko same miłe rzeczy mi przychodzą do głowysmile Bebelek tak ślicznie wygląda, że
                  naprawdę stan ciążowy jest dla niej mocno wskazany!!!! z każdym dniem wygląda
                  śliczniej, aż mi było głupio bo tak się na Bebelka patrzyłamsmile

                  Lekcyjki już za mną, idę teraz na huśtawkę, biorę książęczkę, herbatkę i maks
                  delektowania się wolnym czasemsmile))))
                  • chrumpsowa Re: Sobota, słońce, luzik:))) 30.09.06, 14:02
                    Oj dostalo mi sie, ze nie zagladam wink a nasz komp po prostu byl dluugo w
                    naprawie... Sypie sie biedactwo i troche czasu zajela naprawa...
                    • ciotka.aka Re: Sobota, słońce i... 30.09.06, 15:10
                      czesc dziewczyny, no właśnie sobta, słońce i... smutno mi choć wiem, ze ostatnia
                      rzecz, którą powinnam robić to zamartwianie się.

                      Wczoraj poszłam do lekarza, powodem było lekkie plamienie. Badanie
                      ginekologiczne wykazało, ze "brzydkiego" śluzu jest więcej a usg, ze ciąża jest
                      bardzo młoda i pęcherzyk dopiero co zagnieździł sie w macicy. To akurat nie było
                      dla mnie zaskoczeniem bo wielkość wskazywala na 4tc i tak wynikało by z naszych
                      obliczeń.
                      Dostałam duphaston, 2 tyg. zwolnienia, przykaz leżenia i niedenerwowania się...
                      Dziś drugi dzień jem leki ale niestety plamienie urtrzymuje się sad Niby wiem,
                      ze z tak młodą ciązą różnie bywa, ale przyzwyczaiłam się juz do myśli, ze ktoś
                      tam mieszka.

                      No i martwie sie bo nie wiem jak będą wyglądać najbliższe dni, mąż pewnie w
                      poniedziałek pojedzie do pracy a rodzinka i przyjaciele baaardzo daleko, że nie
                      wspomne, ze chyba powinnam porozmawiać z szefową w pracy - jakos nie wydaje mi
                      sie stosowne po prostu wysłanie zwolnienia bo mam dosc poważne zobowiązania,
                      które własnie zaczynają się realizować od poniedziałku (na szczescie są one
                      względnie dopracowane ale dobrze by było pilotować je przez najbliższe dni)

                      Kochane, 3majcie za nas kciuki, pozdrawiam
                    • chrumpsowa No i nareszcie 30.09.06, 15:22
                      Doczytalam i nie mam zadnych zaleglosci! Za to mam metlik w glowie wiec z
                      dluugiego posta nici... Chyba jakis spacerek sobie strzelimy, bo tak ciepluchno
                      na dworze wink
                      • chrumpsowa Re: No i nareszcie 30.09.06, 15:26
                        Ciotko ako trzymam mocno zacisniete kciuki. Nie raz podawalam przyklad mojej
                        znajomej, ktora KRWAWILa przez caly 1 trymestr - nie znalezli przyczyny, a jej
                        corcia urodzila sie zdrowa a teraz juz szoruje posadzki w calym domu wink czyli
                        raczkuje i jest zdrowitka jak ryba!!! Nie denerwuj sie na pewno wszystko bedzie
                        dobrze!!! Powodow plamien moze byc wiele - moze po prostu implantacja sie
                        jeszcze nie skonczyla na dobre???? Jak chcesz poszukam materialy odnosnie
                        embriologii - jak przygotowywalam sie do egzaminu czytalam, ze jednak
                        zagniezdzenie troche trwa - byc moze ten sluz spowodowany jest zagniezdzaniem?
                        • ciotka.aka chrumpsiku 30.09.06, 15:37
                          poszukaj, ja tez włąsnie zajrzałam do sieci (wczoraj niemiałam na to ani siły,
                          ani ochoty). Też pomyślałam, ze to może przez zagnieżdzanie ale zapomiałam
                          zapytac o to lekarza - wiesz jak to jest byłam dość zdenerwowana (zresztą w
                          ogóle miałam problem zeby sie do kogokolwiek umówic. Jeden zaproponował mi
                          termin na 12 X !, drugi, ze przeprasza ale jest na dyżurze, na szczescie
                          przyjęła mnie moja pierwsza gin.)

                          No nic, oleje prace i będę "leżakowac". Moja szefowa jest w wieku
                          przedemerytalnym ale w koncu to kobieta - powinna zrozumieć.
                          • fantaisie Ciotka.aka!!!!! 30.09.06, 15:42
                            Ciotka, Ty się nie martw bo to w ogóle nie służy Tobie i maleństwu! jak napisała
                            Chrumpsowa czasami bardzo różnie bywa w I trymetrze. Na pewno wszystko będzie
                            dobrze, leż sobie spokojnie! dużo odpoczywaj i w ogóle nie nie stresuj, ok?!
                            Buziaki dla Ciebie!!!!!
                          • chrumpsowa Re: chrumpsiku 30.09.06, 15:43
                            Ciotko smileczyli Iw na koczkodanie przeczytalam, ze mialas pobierana cytologie.
                            Moze ten sluz to po cytologii? Czasem - zwlaszcza kiedy jest nadzerka i kiedy
                            pobieraja cytologie "porzadnie" z szyjki macicy moze zdarzyc sie plamienie. Lez,
                            odpoczywaj nie denerwuj sie. W razie czego zrob wywiad na forum odnosnie DOBRYCH
                            lekarzy - nie pamietam czy jestes z Wawy? Yskyerka miala super gina -moze
                            zglosilabys sie do niego, skoro w panstwowych przychodniach takie terminy???
                            Zaraz poszukam tego fragmentu w ksiazce i postaram sie przetlumaczyc smile
                            Pamietaj, ze niektore dziewczyny pisza, iz dowiedzialy sie o ciazy, bo nie
                            mialay normalnej @ tylko plamienia. Tak wiec na pewno nie mozna lekcewazyc
                            plamien tylko wypoczywac i w razie czego do gina, ale tez nie stresuj sie i nie
                            zamartwiaj! Na pewno bedzie dobrze!!!
                            • chrumpsowa Re: chrumpsiku 30.09.06, 16:00
                              To co mam jest w formie tabelki i wychodzi na to, ze zagniezdzenie nastepuje od
                              6 do 14 dnia PO ZAPLODNIENIU. KOjarze, ze Ty zaczelas starania od niedawna i
                              pewnie dalas sobie spokoj z obserwacjami itd... Nawet majac monitoring czy
                              mierzac temp. tak naprawde nie mozna okreslic kiedy doszlo do zaplodnienia.
                              Jesli cykle masz dluzsze np. 30 dniowe to byc moze to wlasnie zagniezdzenie.
                              Jesli chodzi o tabelke to juz tlumacze:
                              DZIEN 0 - zaplodnienie
                              1 DZIEN - embrion osiaga podzial 2 komorek
                              3 DZIEN - stadium moruli (tj. wielkosc ok 12-32 komorek)
                              3-6 DNI - embrion dociera do macicy, tworzy sie blastocysta (czyli zarodek
                              nadal sie dzieli)
                              6 DZIEN zaczyna sie proces zagniezdzania (pamietamy, ze zaplodnienie nastepuje w
                              jajowodzie)
                              7-14 DNI - implantacja embrionu w sciane macicy
                              10 DNI - Trofoblast przeksztalca sie w kosmowke
                              I to chyba na tyle. Jednoznacznie wynika, ze implantacja troche trwa.
                          • balbinka74 Re: ciotka 30.09.06, 15:54
                            Kochana, lez spokojnie...pracą proszę się nie przejmować. Mam nadzieję,że
                            szefowa bedzie miała do tego zdrowe podejście....natomiast jesli będzie się
                            ciskać...juz bedziesz wiedziała,ze nie ma co sie dla niej poświęcać.W końcu,
                            gdyby nie to krwawienie, to pewnie pobiegłabys dzikim truchtem do pracy skoro
                            swit.Dziecko jest teraz najwazniejsze! Ciotuniu, spokojnie, tylko
                            spokojnie.Skoro ginek zrobił usg i wszystko bylo w porzadku,krwiaka zadnego nie
                            zauważył, to może po prostu macica się jeszczce oczyszcza.Niektóre kobitki tak
                            mają w terminie @@@ okresu.Bierz te leki i pij może meliskę ,jesli zaczniesz
                            sie stresować.To stres jest często najwiekszym zabójcą maleństw.Śluzik powinien
                            sie szybko wchłonąć....jeszcze będziesz śmigac na rowerze z obwiśnietym
                            brzuchem , jak nasz bebeleksmile))A teraz szoruj do łóżeczka, leż sobie na
                            boczku...i raczej wybieraj pozycje leżace niz siedzącą.Buziaki i ściski!!!
                            • fantaisie Balbinko!!!!! 30.09.06, 16:12
                              Kochana, przypomniałam sobie! na takie dolegliwości pęcherzowe, mój docent
                              polecił mi brać "Żurawinę" Herbapolu, nie pamiętam już ile, ale maksymalną
                              dawkę! i wiesz co? mi pomogło! a pamiętasz jak rok temu męczyłam się! więc niech
                              mężuś leci do apteki i kupuje!
                              No i odważ się i popij ten cholerny jogurt naturalny! i zapomnij o tych ciastach
                              na trochęsad
                              • chrumpsowa Re: Balbinko!!!!! 30.09.06, 16:28
                                Podpisuje sie obiema rekami pod tym co napisala Fantaisie. Zapalenie pecherza
                                wywoluja bakterie, a zurawina ma antybakteryjne wlasciwosci. No i nawet brat
                                Franciszek powiedzial Jutce, ze bakterie nie lubia kasow smile a weglowodany -
                                szczegolnie te cukry spozywane razem ze slodyczami podwyzszaja PH organizmu na
                                mniej kwasne... Ja tez mialam prawie tydz. bez slodyczy ;P ale ze jeszcze
                                zurawina nie dotarla do mnie dalam sobie spokoj - jak tu sie oprzec przepysznym
                                wloskim deserom... Nie mowiac juz o tym, ze nie slodzona kawa smakuje
                                paskudnie... A wiecie, ze schudlam jeszcze kg mimo tego, ze dalam czadu ze
                                slodyczami? wink Za to staram sie nie jesc kolacji smile))) Moze w koncu uda mi sie
                                zgubic ten tluszczyk!!!!
                                Ciotko widze, ze na CiP znalazlas posty, ktore Cie uspokoily wink Na pewno bedzie
                                dobrze!!!
                              • balbinka74 Re: Balbinko!!!!! 30.09.06, 16:33
                                Fantazyjna,od południa łykam już urosept i żurawinkę..(chyba urinal, bo innej
                                męzus nie dostał)i jeszcze witaminke c, dużo pije i latam do kibelka, by te
                                bakterie unicestwić.Ciasta już niestety nie upiekłam...męzus ma swoje ulubione
                                ptasie mleczko i delicje...a nie miał ochoty...no to po co ma mnie kusić???
                                Zdaję sobie sprawę,że w tym wypadku tylko bym sobie zaszkodziła...Najgorsze
                                jest to,ze od jakiegoś czasu ciągle mi sie chce cos slodkiego.Z badanka krwi
                                wynika,ze mam dość niski poziom cukru we krwi...chyba 70.Lekarz mówił,ze mam
                                wcinac slodycze...no trudno, przerzuce sie na owoce.Wolę juz chodzic
                                nierozgarnięta niz miec zywy ogien i swedzenie..wiecie gdziesad((
                                Jesli mi do poniedziałku nie przejdzie, szoruje do lekarza.
                                • althea35 Re: Balbinko!!!!! 30.09.06, 16:36
                                  Balbinko, to jeszcze owin sie kocem i tak siedz i wstawaj tylko do kibelka.
                                  • althea35 Re: Balbinko!!!!! 30.09.06, 16:50
                                    Balbinko, pij w duzych ilosciach wode z cytryna!
                                • fantaisie Re: Balbinko!!!!! 30.09.06, 16:38
                                  Wiem, że jestem upierdliwa, ale niech mężuś poszuka samek zurawiny, urinal,
                                  urosept są na bazie i mają inne jeszcze tam składniki. Przynjamniej tak mi
                                  tłumaczył docencik.
                                  A ja mam cukier 64 i nie kazali mi jeść słodyczy, buuuuuuuuuuuuuuu.........
                                  A wit.C to musi być naturalna!!!!!
                              • ciotka.aka Re: dzięki 30.09.06, 16:35
                                za ciepłe słowa kobietki.

                                Chrumpsowa - cytologie miałam pobieraną w poniedziałek i później było
                                czyściutko. Tak jak piszesz, nie bawiliśmy sie z obsrwacjami bo to tak naprawde
                                nasz I cykl starań. Więc może byc tak jak piszesz. Te kosmiczne terminy to
                                zaproponowano mi w prywatnych gabinetach jednych z najlepszych ginów w Bydg.
                                (gdzie mieszkam). No nic po niedzieli juz na spokojnie poszukam kogoś polecanego.

                                Leże sobie w łózku (jak to dobrze, ze ktos wymyślił laptopy...), popijam
                                herbatkę z Vitaxu (gruszka z melisą - polecam jest świetna) a w odwodzie mam
                                prawdziwą suszoną meliskę z ogrodu.

                                Dobrze, ze takie fajne babki są na tym forum.
                                • althea35 Re: dzięki 30.09.06, 16:48
                                  Ciotka.aka, lez sobie spokojnie! Dobrze ze masz laptopik (tez sie ceisze, ze
                                  ktos je wymyslil) i kontakt ze swiatem. A w pracy nie maja wyjscia, musza sobie
                                  bez ciebie poradzic.

                                  Wróciliśmy z zakupów. Chyba nie moge pchac wozka w sklepie, bo mnie rozbolal
                                  kregoslup, ale juz jest lepiej.
                                  Chyba jednak nie bedzie tarty, ale bedzie pizza, ktora zabieramy ze soba na
                                  wieczorek filmowy. Jeszcze nie wiem co bedziemy ogladac, ale kolezanka ma fajny
                                  telewizor i super system naglasniajacy i bedziemy testowac.
    • enterek77 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 16:53
      witam ponowniesmile
      ale leniuchowałamsad aż wstydsad
      teraz ekspresowo się zabieram za porządkismile
      E pojechał do babci a ja zostałam samasad ale sama chciałamsmile
      Balbinko, kuruj się kochana a moze do lekarza trzeba?
      Ciotko, trzymam kciuki, zeby plamienie ustało. I nie denerwuj się.
      Najważniejszy spokójsmile
      A co do kawy mojej...Hm... ja dużo piłam i pijęsmile teraz mniej, bo coś żołądek
      nie przyjmujesad Kłania się gastroskopia i inne badaniasmile ale czasu braksad
      przy okazji mam pytanie: Fantaisie, chyba Ty robiłaś cukier? tzn. jak to
      wygląda? jak się nazywa to badanie? poziom cukru? chyba tez muszę zrobićsad
      Pisała któraś z Was o herbatce z melisą i gruszką, PYCHAsmile kupiłam i piję...
      chociaz uspokajających efektów nie widziałamsmile
      idę posprzątać, bo przyjedzie E i będzie sie działosmile)))
      Dziewczyny, moze macie jakiś przepis z cukinią? kupiłam i patzrę na nia na
      raziesmile
      • tatanka-2002 Weekendowo! 30.09.06, 17:30
        Hej Kochane!!!
        Wczoraj nie pisałam, bo źle się działo.
        Brzuch strasznie bolał i lekarze nie wiedzieli dlaczego,
        bo bolał nie tam gdzie krwiak.
        Dostałam 4 zastrzyki które nie pomogly i dopiero
        o 2 w nocy kroplówka pozwoliła mi zasnąć.
        Nie wiadomo czemu tak się działo.
        Rano też bolało ale po nospie przeszło.
        Jakoś opuściły mnie pozytywne wibracje i mam coraz mniej nadziei.
        Leżę, leżę....nawet śniadanie i kolacje jem na leżąco.
        Jedynie na obiad lekko się podnosze.
        Moge tak leżeć nawet 20lat, byle by pomogło.
        Łapię jakieś dołki i jak słyszę płacz dzieci za ścianą,
        to płaczę razem z nimi...
        Buziakuję Was mocno i obym wróciła do Was przed kwietniem...
        • althea35 Re: Weekendowo! 30.09.06, 17:39
          Tatanko, buziak dla ciebie i kropka!!! Dobrze, ze jestes pod dobra opieka!
          Trzymam za was mocno kciuki!
          • olcialew1 Re: Tatanko 30.09.06, 17:44
            Buziaki dla Ciebie i Kropka no i dla P. tez oczywiscie. Nie placz kochana, moze
            jakies sluchawki z ulubiona muzyka na uszka zaloz zebys sie nie denerwowala
            roznymi odglosami. Kciukasy zacisnete z calej sily, musi byc dobrze, lez i sie
            nie ruszaj. Jak tylko zacznie cos pobowlewac krzycz zeby wszyscy przylecieli. I
            pisz do nas jak przez to bedzie Ci lepiej. Buziak duzy.
        • erga4 Re: Weekendowo! 30.09.06, 17:43
          hej hej!!

          Ciesze się że domek się wam podoba smile)) planujemy w nim spędzic świeta hehehe

          fantaisie-po scianach to ja już chodze drugi tydzień a dziś to juz zaczęłam po
          suficie. małz dzwoni co chwilę i mowi mi co mu mam jeszcze przywieźć lub
          załatwić. Aha - a najlepsze jest to że całą listę przygotował i ma zamiar mi ją
          dopiero podyktować jak ja już spisałam wszystko o czym mówił to cała kartka się
          tego nazbierała. Chyba ciężarówą muszę jechać. nawet nie będę mówiła jakie ma
          zachcianki bo śmiać mi się chce

          ciotka - nie zamartwiaj się!!! musisz myśleć pozytywnie!!
          • melba7 Re: Weekendowo! 30.09.06, 17:52
            Ciotko, Tatanko...sciskam mocno i trzymam kciuki za Was i Wasze maleństwa.
      • olcialew1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 17:40
        Witam sobotnio.
        Ciotka aka kciuki zacisneite i to najmocniej jak umiem, na pewno bedzie dobrze,
        tylko lez i odpoczywaj. U mnie w rodzicie jest jedna osoba, ktora przez 5 ciaz
        miala plamienia przez 3 pierwsze miesiace, takze glowa do gory.
        Chrumpsie ciesze sie, ze jestes i lapka macham w strone Itali.
        A co tam u Was, antybiotyki skonczone, od tego cyklu zaczynacie starania czy
        jak??
        Balbinko ta zurawina to musi byc taka mocno skoncentrowana, sama i to jak
        najwiecej mg w jedenj tabletce, tutaj tez to polecaja. Macie sok z zurawin, to
        tez jest bardzo dobre zeby pic litrami. Mam kolezanke,ktora ma bardzo czeste
        infekcje drog moczowych i lekarka jej zawsze powtarza, ze po sexie trzeb isc
        siusiu bo wlasnie przez nie siusianie po sexie jest najwiecej infekcji drug
        moczowych. Kolezanka mowi, ze jej sie nigdy nie chce po i co ma zriobic smile)
        U mnie dzisiaj na obiad sledzie marynowane w smietanie z ziemiaczkami, znacie
        to? Uwielbiam to jedzonko smile
        Sliwki chcialam kupic zeby to ciasto zrobic ale nie bylo, buuu. Moze po jablka
        do sklepu pojade, albo Monia podrzuc z ogrodu to do sklepu nie bede musiala
        jechac smile Balbinko ja mam taka rzymalo, buziak dla Ciebie. tradycyjna blache,
        prostokotna.
        Aaaa no i gratuluje Cytrusowej 3 dnia bez czopka, faktycznie dlugo cie to
        trzymalo.
        • tatanka-2002 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 17:42
          Olciu dzięki za maila!
          Poruszymy wszystkie znajomości i może się uda,
          bo to nasza jedyna szansa.
          Buziaki dla Twojego Maleństwa.
          • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 17:46
            tatanko- przytulam bardzo bardzo mocno. Ja wierzę że będzie dobrze i ty też
            musisz w to wierzyć. Wszystkie jesteśmy z tobą skarbie!!!!
        • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 18:01
          Żurawinki czystej dzis i jutro nie zdobędę, męzus wszystkie apteki obleciał i
          w żadnej nie było...a sklep zielarski zamknęli dzis wcześniej niz zwyklesad(( W
          poniedziałek najwyżej pojedziemy do większego miasta, ale wczesniej obdzwonie
          apteki i tyle.Podobno rzadko ktos ją kupuje.Męzus żałuje,ze nie zamówił ....no
          tak, ale faceci tylko czasem pomysla do przodu.
          Wodę z cytrynką mówicie...dobra, zrobionesmile))

          A z tym siusianiem po stosunku..to macie rację.No tak, ale jak tu od razu
          leciec, skoro nasionka muszą miec trochę czasu by dotrzec tam, gdzie trzeba???
          Zasnęłam snem sprawiedliwego...i może dlatego...e tam,...nie ma co gdybać...

          Tatanuś, musisz byc dobrej mysli! Prosze mi tu nie krakać!!!Zresztą, kto by cię
          trzymał kobieto do kwietnia??? W najgorszym razie w marcu cie wypuszcząsmile)) Na
          pocieszenie powiem ci,ze moja mam ze mna przeleżała 7 miesięcy...a ja odlezyn
          nie mamsmile))Miała krwotok..i o mały wlos zgubiłaby mnie na ulicy...zresztą, juz
          i tak myslała,ze poroniła i była zdziwiona,ze jeszcze ktos mieszka w jej
          brzuchu.moja kuzynka miała tak samo!!!
          Abi tez krwawiła, anialm , tysia i horticzka..i zobacz jakich maja dorodnych
          chłopaków..Njwazniejsze,ze serduszko bije jak szalone!!! Buziaki, nie denerwuj
          się!!! A jesli bedziesz musiała długo leżeć...to ci nalot zrobimy i
          wyściskamy!!! Buziaki!!!

          • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 18:08
            Fantazyjna z tym bieganiem po domu bez galot...to chyba żart co???Chcesz żeby
            mi ta częśc ciała obmarzła???hihi

            Tatanko, cioteczko, tylko spokój, spokój..i modlitwa!A ja juz uskuteczniam od
            wczoraj..musi byc dobrze!!!Jutro jeszcze pójdę przed cudowny obraz...ubłagac o
            łaski dla was.Ściski!
          • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 18:21
            Fantazyjna, męzus szukał właśnie tej z herbapolu, ale pani w apteca miała tylko
            ten urinal.

            Sprawdziłam ten urinal..jedna kapsulka ma 200,o mg żurawiny.Mozna brać do 6
            tabletek dziennie..a ja juz łyknęłam 3.Składniki to wyciąg ze swieżych owoców
            żurawiny, subst. do stosowania na powierzchnię,żelatyna, glicerol; olej
            roslinny; emulgator- lecytyna; nosnik- wosk pszczeli- żółty; barwnik- tlenki
            żelaza.subst.wypełniajaca- olej sojowy.
            chyba dobry preparacik...co myslicie???
      • yskyerka Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 17:41
        Tatanko, leż grzecznie i bądź dzielna. Jestem pewna, że za kilka dni wszystko
        przejdzie, krwiak się wchłonie, ty się uspokoisz, to i te bóle przejdą. Może
        to z tych nerwów?

        Enterku, ja cukinię kroję w grube plastry (ok. 1 cm), przekładam serem
        i pomidorem (cukinia, pomidor, ser, cukinia) i lekko podduszam na patelni.
        Albo smażę samą cukinię, bo taka też jest dobra.

        Wersja bardziej złożona, to placki, na które przepis podawała kiedyś Monias3
        na Koczkodanie, i nam z mężem bardzo przypadły do gustu:
        cukinia starta na grubych oczkach, kawałek żółtego sera też na dużych oczkach,
        mąka, jajko, pół łyżeczki proszku do pieczenia, dużo czosnku i dużo natki
        pietruszki. Wymieszać - musi wyjść dość gęste ciasto - i smażyć na bardzo małej
        ilości tłuszczu. Pychotka!

        A ja dziś sprzątam, piekę, gotuję itp., niczym kura domowa. smile Właśnie usiadłam
        do komputera, żeby dokończyć tekst, ale za moment wracam do prac domowych.
        Miłego wieczoru wszystkim życzę, bo nie wiem, czy jeszcze dam radę dzisiaj
        do was zajrzeć.
        • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 17:59
          Tatanko, nie płacz!!!! nie wolno płakać!!! po prostu musicie przez to przejść, a
          potem będzie już cudownie!!!! zobaczyszsmile trzymajcie się cieplutko!!!

          Erguś, już sufittongue_outPPP no nieźle!!!! a zachciewajki są najlepsze!!!!
          Może pojedź tirembig_grinDDDDD

          Yskyerko, niestety czasami trzeba zmienić etattongue_out i wejść na kucharzenie!!!!!

          Althea, to życzę Ci miłego wieczorusmile i smacznego!!!! i więcej już nie pchaj
          wózka!!!!!!!!

          Chrumpisku a Ty na jakim etapie teraz jesteś??? jak Twoje sprawy???

          Bablbinko i chodź bez majteczek po domu!!!!!!!

          Olcia, zapomniałamtongue_outPP cholera jasna!!!!! więc tylko buziaki!

          Uciekam, muszę niestety wyjść z domku! a tak mi się nie chce!!!! ale koleżanka
          chce moją dokumentację, a dokładnie to co mam, więc jadę się z nią spotkać, w
          ogóle nie ma dla mnie sumienia... a ja tak chcę posiedzieć w domuuuuuuuuu!
          Buziaki i do wieczorka
          • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 18:04
            Monia - a ja bym chciała wszystkie jego zachciewajki spełnić!! Boshe juz sie
            nie mogę doczekać...
            • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 18:11
              Erga... i tir moze byc za mały..Powiedz męzusiowi,ze jesli tak bedzie
              dodawał ...to zabraknie miejsca dla ciebiesmile))
              Jak @@@ przylazła w koncu???

              • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 18:33
                Mężuś twierdzi że ja to zmieszczę... duże autko a poza tym poradzę sobie...
                hmmm zobaczymy. Oprócz mojej walizy i mnóstwa słoików (samych potraw ma być
                chyba 7 ) licząc że przynajmniej po 3 słoiki jednego... plus dżemiki, grzybki
                marynowane, ogórki kiszone itp.. że nie wspomne o laptopie, zestawie głośników
                (5+subwoofer), dwóch zestawach satelitarnych (tuner+antena) skrzynki
                narzędziowe sztuk 2, a jeszcze koło zapasowe bo butla gazowa jest na jego
                miejscu, plus kilka rzeczy od rodziców 2 kumpli, aha zgrzewka piwa, trochę
                cygarów, oczywiście wódeczka, kurtki zimowe dla wszystkich.... ech nie wiem jak
                ja to wpakuję - a jeszcze podobno ma mi całą listę podyktowac...
                że o pierdółkach typu lutownica, maszynka do strzyżenia czy patelnia nie
                wspomnę..
                • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 18:35
                  aha i 100m kabla antenowego smile)))
              • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 18:36
                a @ jak nie było tak nie ma. Chyba mnie doktorek zapłodnił big_grinDDDD
                A tak powaznie to dzis drugi dzień bez duphastonu więc cierpliwie czaekam
                • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 18:51
                  Erguś...ale po co patelnia??????? Może zrób dwie listy..rzeczy
                  najpotrzebniejsze, które tam sa drogie...i na drugiej liscie te mniej ważne,
                  które ewentualnie za grosze się kupi!!!Nie wierzę,że patelnia jest tam bardzo
                  droga...A kurtki zimowe, może jakies fajne sobie kupicie..przeciez oni co
                  piątek maja wyprzedają po poł sklepu...no tak...ale faceci tego nie
                  wiedzą...Kumpela zawsze w tygodniu przymierza ciuszki a potem je kupuje o 50%
                  taniej.Trza tylko polatać i się zorientować.Nie wiem, może laski ci cos
                  doradzą...
                  • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 18:54
                    I wiesz...może dobrze,ze ona tak sie opóźniła....akurat dojedziesz na dni
                    plodne...a męzuś taki niewyzyty..i plemniczki bardzo dojrzałesmile)))buziaki!!!
                • melba7 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 18:51
                  Erga, a przystojny chociaz był?winkchyba pisałaś,że takwink))
                  Megi, wysłałam Ci proszalnego maila...a zaraz puszczę kopię do Althei i Bebelka.
                  • megi.1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 19:14
                    Doczytałam

                    Melbuś maila nie mam, a duży był? bo może jeszcze idzie??

                    Tatanko będę sę za Was modlić i mocno wierzę, że będzie dobrze. Pamiętam jak
                    dobija takie leżenie ze wzrokiem skierowanym w sufit, ale pamiętaj, że to dla
                    Kropka i wtedy takie leżenie jest "łatwiejsze". Ech same banały piszę o których
                    doskonale wiesz, wybacz! Buziaki dla Ciebie, Kropeczka i dla M.

                    Ciotko za Ciebie też będę się modlić, bądź dobrej mysli!!! Takie plamienie w
                    terminie @ może być podobno przez praktycznie cały okres ciąży, więc mam
                    nadzieję, że właśnie plamienie o takim charakterze jest u Ciebie. Uściski!!!

                    Jutko ciesze się że starania mogą się rozpocząć i niech będą owocne!!! A jak
                    sofa? kiedy będą zdjęcia postremontowe?smile

                    Erga najważniejsze, że Ty w tym samochodzie będziesz, nawet kosztem kilku
                    słoików z ogórkamiwink)) super, że to już tylko kilka dni i będziecie razemsmile)

                    Upieklam dziś ciasto bez mleka i jajek i jest do dooopy. No nic bedę wyjadać
                    cukier z cukiernicy i tyle;P

                    Balbinko cholera ja mam zapas żurawiny, szkoda że nie mam jak Ci go podrzucićsad
                    a urosept też chyba jest skuteczny więc bierz max dawkę!!! niech te bakterie
                    szczezną (tak sie to pisze?)!!! Uściski

                    Altheo wujowi Tomowi mieszka się dobrze, mi najbardziej podobał sie w
                    mieszkaniu ten stolik w kuchni pod oknem gdzie można usiąść z filiżanką
                    aromatycznej kawy i patrząc na ulicę zadumać się nad złożonością świata tegosmile)
                    brakuje mi takiego miejsca w naszym mieszkaniusmile

                    Bebelku ja będę rzut beretem od Was na fitnessie, więc wpadłabym około 11.20-
                    12.00, mogę? nie będę Ci zawracać głowy obiecuję, bo wiem że masz chorych pod
                    kuratelą!smile

                    A ja jakoś nie mam na nic siły, tzn jak zrobie w ciągu dnia wszytko co muszę to
                    wieczorem nie mam nawet siły myśleć, no i brakuje mi plotek z Wami no ale taki
                    okres, trza przetrzymaćsmile
                    • olcialew1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 19:21
                      Megi ja w okresie dojrzewania jadlam takie ilosci slodyczy, ze mama sie
                      martwila o mnie i po lekarz wysylala na badania poniewaz w nocy z ciagu
                      slodyczowego sie budzilam i szlam do kuchni czegos szukac. Nigdy nic nie bylo
                      bo wszystko bylo zjedzone za dnia to siadalam w nocy na podlodze przed szafka
                      gdzie mam trzymala cukier puder i lyzka go jadlam, i szlam dalej spac smile)
                      Takze jak widzisz na cukrze pudrze tez mozna przezyc.
                    • melba7 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 19:41
                      Megi, mail był krótki, kilka linijek...gazetowa poczta się kładzie jak zwykle;P
                • olcialew1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 18:56
                  Erga powiedz mu, ze jeszcze musi przyjechac i pomoc Ci to wszystko w samochod
                  upchnac. Zachcianki jedzeniowe rozumiem sama zobaczysz jak brakuje domowego
                  zarelka za granica. Tam chyba nie jest jeszcze tak zle jak u nas bo blizej do
                  PL to wiecej jedzenia krajowego jest i ceny nie tak zawrotne jak u nas, ale i
                  tak najlepsze jak mama ugotuje.
                  • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 19:04
                    melbus - był cholernie przystojny!!!!! młody czarne włoski króciutkie, ciemne
                    oczka (mój typ faceta) to spojrzenie do dziś pamiętam!!!

                    Co do rzeczy najpotrzebniejszych to jest to przede wsystkim jedzonko i
                    komputerek (łączność ze światem) no i moja waliza oczywiście!
                    Poza tym wydaje mi się że większość z tych rzeczy jest potrzebna... zobaczę jak
                    zacznę pakowac - jeśli z czegoś będę musiała zrezygnowac to pewni kutrtki pójda
                    w odstawkę. A mężuś mówił mi że ciuchy sa tanie ale on nienawidzi takich
                    sklepów.
                    To mniej więcej tak jak z koszulkami bebelkowego chłopa!!! skoro jest kurtka to
                    po co kupowac drugą.
                    co do patelni to kupiłam ją tak na wszelki wypadek 9chłopcy oczywiście nie
                    zdązyli nabyć do tej pory) ale może zostawię ją jeśli się nie zmiesci
                    • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 19:05
                      balbinko-masz rację z tym że czas na @ świetny!! akurat powinna się skończyc
                      jak dojadę.
                      • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 19:25
                        Jeszcze nie doczytalam wszystkiego co napisalyscie, ale chcialam powiedziec
                        Tatance, ze na pewno wszystko bedzie dobrze. Moja znajoma krwawila dosc ostro i
                        to bez powodu, a dziecko zdrowe i wszystko skonczylo sie w 4 m-cu. Tak jak pisza
                        dziewczyny: nie stresuj sie, choc w szpitalu pewnie ciezko myslec pozytywnie...
                        Ale wierz na pewno wszystko bedzie dobrze. Pomodle sie tez za Ciebie. Buzka
                        ogromna i przytulanka dla Ciebie. Aka a Ty wiesz, ze musisz dbac o siebie!!!

                        Bylo o herbatkach: a ja wlasnie zaparzylam rumianek z miodem i wanilia -
                        zobaczymy jak smakuje wink)))) No i oczywiscie jestem po porzadnej porcji lodow -
                        mniam, niebo w gebie... Jak dotrze do mnie zurawina to z cala pewnoscia tez
                        zrobie sobie odwyk od cukru... A co do wizyty u lekarza to jesli swedzenia beda
                        b.rzadko - tak jak teraz to czekamy do listopada. W tym cyklu dalismy sobie
                        spokoj, bo naprawde ciezko tak bzykac sie (nie chce uzyc bardziej wulgarnego
                        slowa) na zawolanie... Wiec stwierdzilismy, ze poczekamy, zwlaszcza, ze na pewno
                        szukanie pracy troche potrwa wiec i dziecko spokojnie moze troche poczekac wink A
                        ja czekalam 16 cykli wiec jeszcze i kilka poczekam wink Maz ma dobre wyniki, ja
                        jakis czas wrocilam do mierzenia temp. i wszystko wzorowo wiec co ma byc to
                        bedzie... Tak wiec wizyte uskutecznimy pewnie w listopadzie - zalezy ile wyjdzie
                        cyklow "wystaranych" wink Lece was dalej czytac.
                        • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 19:41
                          Erga powiem Ci, ze ja tez bylam pewna, ze wielu rzeczy tu nie kupie i taskalam z
                          PL niepotrzebnie... Oczywiscie sa takie, ktorych tu nie ma np. sledzie w occie,
                          ogorki kiszone... No, ale znalazlam zamiennik ogorkow: kapary wink Troche mi
                          przypominaja ogorki wink Oczywiscie nie wyjadam ich "tak na surowo", ale dodane do
                          surowek czy potraw imituja nasze kwaszone ogorki. Jesli juz jestem przy ogorkach
                          to bylo pytanie o cukinie... Moja znajoma (wloska) robila cukinie faszerowana
                          kielbaska. Tutaj kielbasa przypomina nasza biala kielbase. Cukinie wydrylowala
                          wink tzn. wyciagnela ziarka (nie przecinajac jej tylko odcinajac jeden koniec) i
                          zrobila farsz z zawartosci kielbaski wymieszanej z jajkiem i bulka tarta, no i
                          oczywiscie doprawionej. Te cukinie dusila w garnku: dodala na dno troche oliwy z
                          oliwek, a potem juz wode. Nie wiem tylko kiedy solila... Tyle zrozumialam wink
                          moze znajde ten przepis na necie... Jednakze cukinki smakowaly wysmienicie.

                          Melduje tez ze rumiankowo-miodowo-waniliwa herbatka pycha wink

                          A jesli chodzi o mnie to juz sie troche pogubilam w obliczeniach. Po owu na
                          pewno juz jestem, ale na pocz. tego cyklu wydalo mi sie, ze juz mam krawienie,
                          ale bylo jeszcze chyba z jeden dzien plamienia... Temp. teraz nie mierzylam wiec
                          tak orientacyjnie znam date OM wink i szczerze mowiac nie wiem w ktorym dc
                          jestem. Jednak jedno jest pewne: staran nie bylo wink Bylo bzykanko dla
                          przyjemnosci, ale to jeszcze w czasie nieplodnym wiec nadziei zadnej nie
                          powinnam miec. Podsumowujac biorac antybiotyk moglam sie starac wiec jest to 3
                          cykl - pierwszy bez antybiotyku, a generalnie to chyba 16 cykl staran.
                      • olcialew1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 19:27
                        Moj M. postanowil dzisiaj bigos gotowac. Capi w domu niemilosiernie, bleee.
                        Zdzisio dzisaj byl na dworze przewietrzyc sie i za pierwszym razem zlapal zabe
                        a za drugim jaszczurke. Biedne zwierzaki zawsze jest mi ich zal, i tlumacze mu,
                        ze te zwierzaki tez maja swoje domki i mamy jak on, i ze ma je w spokoju
                        zostawic, bo mamy beda za nimi tesknic a on sie tylko na mnie patrzy krecac
                        lepetynka z lewa na prawo i cos tam mialczy, pewnie pyskuje, gowniarz jeden :-
                        ))) Tylko zebym to ja wiedzial co on pyskuje smile Odbija mi co, chyba musze cos
                        z soba zrobic bo jest 13:30 a ja w pizamie siedze.
                        • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 19:43
                          Olcia kociak Ci prezenty przynosi, a Ty niezadowolona wink
                          • chrumpsowa Cukinie 30.09.06, 19:49
                            Znalalam przepis po ang. na faszerowane cukinie:
                            italianfood.about.com/od/zucchinirecipes/r/blr0457.htm
                          • olcialew1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 19:50
                            On tak codziennie meczy te zwierzaki. Ma instynkt ale zlapie w pyszczek i je
                            trzyma, nie wie co zrobic dalej. smile
                            • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 19:51
                              Kotka znajomych non stop im przynosi jaszczurki, cmy, nawet ptaki wink Ale
                              jaszczurki to niezle wymeczy... Najgorzej tylko, ze czasem zostawia je takie
                              wymeczone, ale zywe za firankami, szafkami etc wink
                              A Olcia koty masz superowe wink Czy Zdzisiek to ten co je owoce? wink)))
                              • olcialew1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 19:55
                                Tak, to ten rudzielec.
                                • cytrusowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 20:06
                                  halo dziewczynki,
                                  my juz po dniu calym - wszystko na lapu-capu ale chwale sie, ze w koncu
                                  wykupilismy i lecimy: w srode na tydzien na Krete.
                                  nasza podroz poslubna po ponad dwoch latach - dobre i to!
                                  Konsulek pojdzie do pensjonatu psiego, chyba sie zaplaczemy przez pierwsze
                                  dwa-trzy dniwink
                                  Hotel fajny, duzo relaksu typu sauna (dla mojego M) czy jacuzzi (dla mnie), no i
                                  morze, morze, morze....
                                  i ukochana Grecja.....
                                  bylam dwa razy ale jeszcze nigdy na wyspie. i nigdy z moim Mwink
                                  bedzie fajjniesmile
                                  teraz musze tylko do lekarza na kontrole i po zaswiadczenie, ze nie urodze przez
                                  dwa najblizsze tyg (jakby moja dr byla jasnowidzem, hihihihi). i poprzymierzac
                                  garderobę, bo w koncu ciasno mi sie porobilo.....




                                  narobilyscie mi tu smaka bigosem, cos czuje ze niedlugo zlamie sie i zrobie.
                                  zlamie dlatego,z e u nas bigos tylko dwa razy do roku - na Święta, zeby nie
                                  spowszednialwink
                                  poki co dzis zrobilam na szybko ogorkową, bedzie jak znalazl od poniedzialku do
                                  srody czyli dnia wyjazdu
                                  male juz sie cieszą, bo kopią jak szalone.

                                  strasnzie duzo naprodukowalyscie i jak zwykle nie wiem co i jak - a chcialam
                                  pokomentowac......
                                  • cytrusowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 20:07
                                    ciotka.aka - bedzie dobrze, pewnie ty z tych, co musza na pocz. polezec.....
                                    ciesz sie ze teraz, a nie np. pozniej - mnie juz trafia teraz, jak szybciej sie
                                    mecze i musze polezec......

                                    chrumpsowa - ty to jak sie pojawaisz, to zawsze rzucasz przepisami - kiedy to
                                    wszystko przygotowujesz ja sie pytam i skad bierzesz checi???
                                    • ciotka.aka Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 20:14
                                      cytruś ale cudne wakacje wam sie szykują smile

                                      Zapytaj lekarza o jacuzzi wydaje mi sie, ze nie jest zalecane w ciąży ale nie
                                      jestem do końca przekonana. Pewnie dziewczyny mają więcej wiedzy w tym temacie.
                                      • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 20:16
                                        Mi sie cos kolacze po glowie, ze rzeczywiscie cost tam z jacuzzi nie tak -
                                        chodzi chyba o ew. bakterie, jesli mechanizm nie jest regularnie oczyszczany,
                                        ale lepiej zapytaj lekarza. Nie ma sensu rezygnowac bez sensu z przyjemnosci, a
                                        lekarz powinien wiedziec co mozesz a co nie - nie?!wink
                                      • ciotka.aka Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 20:18
                                        olcialew1 z Grudziądza mój ślubny pochodzi i to on mnie tymi kaparami zaraził.
                                        No i bywamy "u was" z czestotliwością raz na tydzień lub dwa (mamy tam sporo
                                        znajomych).Paliwko do G to znaczny koszt naszych weekendowych wydatków wink No
                                        ale teraz to sie pewnie skończą te podróze (przynajmniej na jakis czas)
                                        • olcialew1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 20:54
                                          No zobacz jaki ten swiat maly smile
                                          Ja jestem z Lotniska a malz z Rzadza.
                                          Cytrusowa woda w jacuzzi musi miec nizsza temp. od Twojej temperatury ciala.
                              • ciotka.aka Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 20:02
                                chrumpsowa - my kaparki wyjadamy prosto ze słoika - uwielbiamy je oboje z mężem.
                                No właśnie co on sobie mysli - kiedy on mi wróci z pracy wink wiem, wiem ze mam
                                sie oszczedzać - leze plackiem - wstaje tylko do wc i ewentualnie do lodówki
                                (jeść mi sie nie chce, ale dla dobra sprawy...)

                                acha, widzisz nam tez sie wydawało, ze nie trafiliśmy w "te" dni a tu prosze.
                                Mam nadzieje, ze naszemu bąbelkowi juz lepiej. Ja w każdym razie psychicznie
                                czuje się znacznie lepiej niż wczoraj i to między innymi dzięki wam. Mam
                                nadzieję, ze i Tatanka czuje nasze wsparcie i nie traci nadziei
                                • olcialew1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 20:09
                                  Ciotka aka z moich okolic jestes, tzn. nie zupelnie bo z Bydgoszczy do
                                  Grudziadza troche sie jedzie.
                                  Co do kaparow to dla mnie sa beee, gdzies jako maly dodatek to strawie ale zeby
                                  tak ze sloika smile))
                                  • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 20:13
                                    Cytrusowa siedze w domu i sie nudze to cos tam pichce. Ale tych cukinek nie
                                    robilam. Za to znajoma na szybko zrobila super danie z tunczykiem i kaparami! I
                                    do tego mi smakuje wysmienicie!!! Gotuje sie makaron np. swiderki do miski
                                    wrzuca kapary w occie odsaczone oczywiscie i tunczyka w oleju z oliwek - do tej
                                    miski z kaparami i tunczykiem wrzuca sie ugotowane swiderki i miesza. Jesli
                                    trzeba dodajemy troche oliwy z oliwek i gotwoe! Smaczne i zdrowe no i robi sie
                                    blyskawicznie!!!

                                    Mam nadzieje, ze niedlugo (max. do stycznia lutego) znajde prace, bo w domu
                                    oszaleje...
                                    • megi.1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 21:23
                                      Dobranoc
                                      m.

                                      ps. Melbuś mail nie dotarł, więc może puść once agin?
                                      • yskyerka Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 21:42
                                        Cytrusku, zazdroszczę wakacji. Jak wrócisz, koniecznie podeślij zdjęcia.
                                        Kreta marzy mi się od jakiegoś czasu, tylko jakoś mi tam nie po drodze.

                                        A ja właśnie skończyłam sprzątanie. Jeszcze tylko gazety poskładam, ale to
                                        już jutro, bo pewnie przy śniadaniu trochę poczytam. No, chyba że znów zaśpię
                                        i będę musiała gonić na lotnisko.
                                        • hortika Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 30.09.06, 21:58
                                          no tak Megi już śmigła spać, a ja dopiero miałam szansę wątek pobieżnie
                                          przejrzećsmile dzięki za zdjątka, nieśmiało zapytam czy ze zlotu czarownic u
                                          prezesowej jakieś też były rozsyłane? bo ni mam nic... i prosze o mnie nie
                                          zapominaćsmile
                                          Balbinko, karmienie na razie rozwiązane nastepująco- cyc, a potem mleko mamy z
                                          butli, zobaczymy jak długo to bedzie grało, na razie jest ok. Za to spać to ten
                                          mój synek nie lubi niestety -stąd m.in. moja niezbyt częsta obecność na forum.
                                          A i jestem na Śląsku już tydzień i jeszcze sobiwe tu posiedzę-dobrze mi...
                                          Megi- na spacerek z Wami baardzo chętnie się wybiorę, ale już chyba jak wróce
                                          nie będzie ladnej pogody.. zresztą co tam, przy brzydkiej też mozemy połazić.
                                          Marudka- bestyjo, pięknie wyglądaaś w mamy sukience, zazdroszczęsmile))
                                          Trzymam kciuki za Tatankę, pamiętam jak się baardzo bałam, gdy dowiedziałam się
                                          o krwiaku u mnie, na szczęście wszystko dobrze się skończyło i u ciebie na
                                          pewno też tak będzie. Takie krwiaki na początku ciąży niestety często saię
                                          pojawiają, skubane, ale rzadko są groźne. Tylko grzecznie leż!!
                                          Ściski i buziaki od Tomka!
                                          • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 00:01
                                            Witaj horticzko!! Prosze małego od e cioci utulić...

                                            Olciu i ciotko...mój slubny tez z tych klimatów..mieszkał ok.40 km od
                                            Grudziądza a szkołę średnią kończył w Toruniu.Na nich wolano "Krzyżacy" a na
                                            tych z Bydgoszczy "Tyfusy"....wiem ,ze się bardzo nie lubią...

                                            Chrumpsia, oby tak dalej i żeby te dolegliwości poszły sobie w sina dal...a
                                            kiedy smigasz na kontrolę???

                                            Lece spac..i chyba będe snic o tych wszystkich smakołykach....

                                            Mam tez nadzieję,że Gwiazdeczka juz wyzdrowiała i lepiej sie czuje.

                                            Megi, marudka, melba, bebelek, stokrocia, potwors... buziaki!!!
                                            • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 01:36
                                              Wróciłamsmile i już idę spać, bo padam...
                                              Witam tylko Horticzkę!!!!!!!! buziaki dla Ciebie!!!!!!!!!!!!!

                                              Balbinko, naprawdę biegaj z gołąsmile)) niech się wietrzytongue_outPPP

                                              Buziaki dla Megi i Mikiegosmile i szkoda tego ciasta.

                                              Chrumpsiku, to już wiem na czym stoisz!!!!

                                              Cytrusiu, wakacje boskiesmile kocham Kretę!!!! a do jakiej miejscowości lecicie???

                                              Olcia, bigosiksmile mniam, mniam...

                                              Yskyerko, to dzielna dzisiaj byłaśsmile i nie zasypiajsmile

                                              Erguś, niezły wypas będziesz wieźć....

                                              Lecę do męzusia, nie wiem czy dzisiaj będę z Wami dużo grasować, gdyż mamy
                                              zamiar świętować z Pawełkiem naszą 10 rocznicę bycia razemsmile))))))
                                              Papa
                                              • olcialew1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 02:45
                                                Co do bigosu to mielismy okna na dole domu pootwierane zeby sie wietrzylo i
                                                sasiedzi na ulicy pytali sie czemu dzisiaj u nas na osiedlu tam smierdzi smile))
                                                Fantaisie jezeli chodzi o bieganie bez majtek to to trzeba myc a nie wietrzyc :-
                                                )) na biologii Cie nie nauczyli smile)
                                                Jutro jedziemy na lodz ze znajomymi troche na ocean i na jaks wyspe mala, mam
                                                nadzieje, ze bedzioe fajnie, juz tak dlugo nie bylam no i mam nadzieje sie
                                                troche poopalac bom przezroczysta i zyly wszedzie widac. Jeszcze chyba tylko do
                                                sklepu pojade po jakies zarelka/
                                                • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 08:04
                                                  dzień dobry!!

                                                  Monia-wypas to mało powiedziane smile)) osobiście uważam że troszkę przesadza ale
                                                  z drugiej strony... jak dam razdę to nawet mu słonia zawiozę jeśli będzie
                                                  chciał smile)
                                                  • megi.1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 08:43
                                                    Dzien dobrysmile

                                                    Dzis pobudka była o 5 rano, a później było obrażanie się bo nie chciałam
                                                    mikiemu pozwolić jeść firanki, no i on przestał sie usmiechac i zaczal
                                                    marudzic. na szczescie za jakis czas zrobil sie glodny i sie pogodzilismysmile

                                                    Kocurku, jak nam sie uda umowic, to ja spokojnie moge na wole dojechac, bo miki
                                                    jest fanem ztm-usmile

                                                    Melba maila nie masad

                                                    milej niedzieli słonkasmile
                                                    m.
                                                    Hortiko bardzo chetnie pospacerujemy z Tobą i Tomciemsmile
                                                  • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 12:03
                                                    Witam!

                                                    Pozni wczoraj wrocilismy, bo juz dzisiaj bylo. Wieczorak byl bardzo mily, ale
                                                    niktore fragmenty filmu ogladalismy po 5 razy...

                                                    Megi, ciesze sie ze wujowi Tomowi dobrze sie mieszka. Mam nadzieje, ze nie klna
                                                    za bardzo na halas z ulicy. A jak sie siedzi w kuchni to mozna na te kasztany
                                                    za oknem patrzecsmile

                                                    Hortika, fajnie ze jestes na Slasku i wcale cis ie nie dziewie, ze ci tam
                                                    dobrze. Buziaki dla Tomeczka!

                                                    Cytrusia, fajnie ze jedziecie wypoczac. Najwyzsza pora na ta podroz poslubnasmile
                                                    A z jacuzzi ostroznie, taka ciepla woda to dobra pozywka dla bakterii, latwo
                                                    mozna infekcje zlapac.

                                                    Balbinko, jak tam dzisiaj?

                                                    Monia, zycze milego swietowania!

                                                    Melba, zaraz ide na poczte zobaczyc, czy mail do mnei dotarl.

                                                    Olcia, hehehe sasiedzi nie przyzwyczajeni do takich swojskich klimatowsmile

                                                    Tatanko, ciotka.aka - buziaki dla was!

                                                    Bebell, gdzie ty sie znowu zgubilas??

                                                    Buziaki dla wszystkich!
                                                  • enterek77 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 12:24
                                                    Witam niedzielniesmile
                                                    Tatanko, będzie dobrze.... Tylko się nie denerwuj i leż grzeczniesmile
                                                    Przecież my tu wszystkie kciuki trzymamysmile
                                                    Erguś, czy Ty wszystko zmieścisz w tym samochodzie?smile
                                                    Czy to jest wyjazd na długo, bo coś chyba nie doczytałamsad
                                                    A ja wczoraj dostałam powera i sprzatałam prawie do 22smile
                                                    Posprzątałam papierzyska, gazety, jeszcze tylko została jedna szafka, no i
                                                    prasowanie....
                                                    Ja to mam takie napady, mam poukładane, później wszystko narasta, stos papierów
                                                    rośnie i znowu zarządzam sprzątanie....
                                                    Dzięki za przepisy na cukinię! musze cosik z nia zrobić, ale moze jutro...
                                                    teraz kończymy robić obiadek i moze gdzieś pojedziemysmile))
                                                    miłego dzionka życzęsmile)))

                                                  • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 12:30
                                                    Melduję,że u nas okropna pogodasad((Za oknem wieje i lejesad(( Przemokłam
                                                    straszliwie w drodze z kościółka....wypiłam juz gorąca herbatkę i jestem
                                                    obrazona na męza, bo nie chciał jechac samochodem....
                                                    E...z nim to tak zawsze...strasznie głupio uparty człowiek...

                                                    Leki łukam i chyba juz jest jakac poprawa....

                                                    chrumpsiku ja myję...smile))Fantazyjna...spróbuję, co mi szodzismile))
                                                  • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 12:51
                                                    A wlaśnie Erga, pamietaj, ze samochod ma dno i jakas dopuszczalna wagesmile
                                                    Pamietaj o dobrym rozlozeniu ciezaru, bo takie np. sloiki sporo waza. Nam cos
                                                    zaczelo piszczec jak wracalismy z wypchanym na maksa samochodem.

                                                    Enterku, to powera mialas niezlegosmile

                                                    Balbinko, pij ciepla herbatke i siedz teraz w ciepelku. A wiesz, mnie sie takie
                                                    infekcje pecherze zadazaly czasami przed @ tak po prostu. To moze tez być
                                                    mechaniczne, po zbyt ostrej jezdziesmile))
                                                  • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 12:56
                                                    Oj Balbinko lanie sie nalezy Twojemu mezowi... Powinien chuchac i dmuchac na
                                                    Ciebie - wszak przy zapaleniu mokniecia i marzniecia b. niewskazane! Wygrzej sie
                                                    porzadnie!!! A nie za bardzo kojarze o co chodzi z tym myciem?

                                                    Tatanko i Ako trzymam mocno kciuki za Was smile Buziaki + troche wloskiego slonca,
                                                    bo znow dzis ok 28 stopni jest smile

                                                    Pozdrawiam wszystkich niedzielnie smile
                                                  • chrumpsowa Balbinko 01.10.06, 13:10
                                                    Dla Ciebie tez wysylam duuuzo cieplego slonca!!! smile
                                                  • kocurek100 niedzielnie 01.10.06, 13:51
                                                    sie witam smile

                                                    doczytalam bardzo pobieznie... mala daje mi przerwy 5-cio minutowe. Chyba musze
                                                    pozwolic jej troche poplakac sad bo inaczej nic nie bede mogla w domu zrobic, a
                                                    co dopiero Was poczytac sad

                                                    Megi, co bys powiedzila na wstepnie wtorek/sroda? Jezeli Miki jest fanem ztm-u
                                                    to zapraszam na Wole - mamy fajny park- Moczydlo. I z Zoliborza dobry dojazd
                                                    jest - autobus 186 praktycznie pod sam park dojezdza. Co Ty na to?

                                                    Tatanko, Ciotko trzymajcie sie dzielnie. I nie martwcie sie! Bedzie dobrze!!!

                                                    hm... isc do malej??? chyba rozdarla sie na dobre sad
                                                  • ma_ruda2 Re: niedzielnie 01.10.06, 16:26
                                                    witam niedzielnie.

                                                    ciotka.aka- bedze dobrze, lez i sie nie martw (wiem latwo powiedziec). kciuki za
                                                    was trzymam!!
                                                    Tatanko do ciebie to samo! lez, odpoczywaj, pisz do nassmile sciskam mocno!!!!

                                                    Balbinko mowisz ze juz lepiej, to super!! a M opiernicz porzadnie za to ze ci
                                                    tylka do kosciola nie zawiozl autkiem!!!

                                                    Horticzko witaj!!! buziak dla Tomka, daj znac jak wrocisz do stolicy to sie
                                                    zwalimy wszystkie do To lubie, co??

                                                    no wlasnie gdzie Bebelek??? jak Tosia???

                                                    Megi buziaki dla mojego ukochanego - Mikiego kiss*** a i pilnuj go zeby mu Julcia
                                                    w glowie na spacerku nie zawrocilasmile)

                                                    Cytrus ale ci fajnie, Kreta, ciepelko, urlopik!!! tylko zazdroscisc smile))
                                                    bawcie sie sie wszyscy dobrze!!

                                                    Wiecej nie pamietam...sad(
                                                    u mnie dzis goscie na 17, na obiad, M zrobil mussake - pierwszy raz, zobaczymy
                                                    zaraz co z tego wyszlo. pewnie juz dzis nie zajze, wiec milego wieczorkusmile)
                                                    bziaki dla wszystkich.
    • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 16:36
      Witam i jasmile)

      Ma_ruda- powiem Ci tylko, że tych jabłek od Moni juz nie ma! one takie dobre
      były, że zeżarlismy je z Wojtkiem wszystkiesmile)) no, ale byłam wczoraj na
      pl.Szembeka i nabyłam następne, więc szarlotka bedziesmile)) ściski dla P!

      Megi- wpadaj Kochana! czekamysmile) poza tym u nas nastapiły cudowne ozdrowienia,
      więc nie zarażamysmile) i mam nadzieję, że jednak troche pozawracacie mi i Tośce
      głowęsmile) aha, pusciłam do Ciebie mejla od Melby, do mnie doszedł.

      Gviazdko-jak imprezka??? nasza całkiem udana. ja zrobiłam lazanię i sałatowy mix
      w sosie vinegrette. no, i placek ze śliwkami... taki, który zawsze wychodzi i
      robi się go 15min, a jest pysznysmile))

      Ant- i jak???? sukces???? piekarnik sie sprawdził???

      Althea- rozumiem, że oglądanie po pięc razy to w ramach testowania sprzetusmile) a
      jaki film ogladaliście????

      Kocurku-Julcia wymagająca jestsmile)) mam nadzieję, że z czasem Ci troszke odpuscismile))

      Chrumpsiku- witaj po przerwiesmile))

      Ciotko- bedzie dobrzesmile))

      Tatanko- jak u Ciebie???

      Jutko- i jak ta sofa????? a mejl doszedł?

      ściski

      k.

      ps. jakiś maksymalnie senny dzień jest dzisiaj...
      • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 17:17
        Bebelku, folm stary "Message in a bottle". A po 5 razy ogladalismy w ramach
        testowania sprzetusmile Wlascicielka nie mogla przezyc ze basy nie dzialaja i
        zaczela czytac instrukcjesmile I tak sie zaczytala, ze chyba z pol godziny
        stracilasmile A to chyba byla wina plyty... folm nie byl do konca nagrany tak jak
        powinien, zeby wykorzystac w pelni sprzet.
        Fajnie, ze juz wszyscy zdrowi u ciebie!
        Twoje menu brzmi smacznie. U mnie dzisiaj canelloni.
        • tatanka-2002 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 17:51
          Wcale nie jest dobrze....
          Krwawienia nie ma, ale mamy nowe rewelacje....

          W moczu dużo bakterii i jutro powtarzają wymaz i antybiogram.
          Powtarzają też wymaz z pochwy, bo wcale nie jest dobry....
          Z dnia na dzień jest we mnie mniej nadzieji.
          Leżę i wstaję tylko 4 razy dziennie..............
          buziaki i dzięki, że jesteście
          • megi.1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 17:59
            Tatanko, bakterie da się wyleczyć. Ja miałam kilka serii antybiotyków ze
            wzgledu na bakterie w moczu, a bakterie w szyjce miałam cała ciążę, pomimo
            stosowania antybiotyków. Jak będzie antybiogram to zaczną działać i będzie ok!!!

            Ważne że krawaienie ustało!!!!

            Trzymaj się dzielnie
            m.
          • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 18:11
            Ola- spokojnie! bakterie to jeszcze nie katastrofasmile)) wytruja jesmile)) ważne, że
            nie ma krwawienia! ściskam i relaks, relaks moja drogasmile)) bedzie dobrzesmile))
            • megi.1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 18:18
              Bebell zatem zwalimy Wam sie jutro w godzinach o których wspominałam wcześniej.

              Do zobaczenia zatemsmile
          • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 18:24
            Tatanko..musisz miec nadzieję, no co ty!!! Teraz nie wolno się poddawać!!!
            Te bakterie w moczu mogły byc przyczyną bólu podbrzusza..moze złapałas
            zapalonko pęcherza.Zobaczysz ,szybko cię podkurują.Najwazniejsze,ze juz
            znaleźli przyczynę.Dadzą ci jakies delikatne tabsy i szybciutko postawią na
            nogismile))Popatrz na megunię , przez całą ciążę walczyła z tymi bakteriami,
            nadenerwowała się strasznie, ale ciążę przetrzymałasmile))I Mikiego już taki
            kawalersmile))

            Chrumpsik, pomyliłam cie z Olcią...

            Althea..może to po ostrej jeździe....hihi faktycznie troszke się działo...ale
            nie az tak ostrosmile))

            Marudka, alez apetycznie brzmi ta nazwa.....co to takiego???

            Mój necik odmówił mi dziś posłuszeństwasad(( Dopiero teraz udalo mi się
            zalogować...
            Widzę,że cisza na forum...i za dużo nie straciłam.

            Gwiazdeczko jak się czujesz?

            Megi..nie chciałaś mu dać firanki??? A tak pyszna przecież!!!

            I my mielismy gości...fajnie było....

            Tyśku, co tam u ciebie???

            Cytrusia, Kreta....ojej ja tez chcę!!! Nalezy wam się taki wypoczynek,
            korzystaj ile wlezie!!

            Fantazyjna, a gdzie ty dzisiaj tak biegasz???

            No nic, muszę przygotowac się na jutro i sprawdzic sprawdzianiki .Pa !
            • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 18:42
              Tatanko, badz dobrej mysli! Ja jestem!
              • agan10 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 19:08
                Witam.

                Tatanko trzymam kciuki z calej siły!!!!
                Oby Twoja sytuacja szybko się unormowała. Jestem myślami z Tobą.

                Dziś śniła mi się Sabinka. Sniło mi się, że spotkałam ją na ulicy gdy
                spacerowała z Tosią. W tym śnie Tosia miała 3 miesiące. Gdy zajrzałam do wózka
                Tosia sobie gaworzyła, a na mój widok uśmiechnęła się do mnie buzią pełną
                ząbków. Miała ich 6 !!! następnie zaczęła sobie "gadać" ma-ma, ga-ga, ta-ta.
                Następnie Sabinka wyjęła ją z wózka i postawiła obok, a Tosia stała i trzymała
                się boku wózka.Powtórzę, że w moim śnie Tosia miała tylko 3 miesiące!!! Dziwny
                ten sen.W każdym razie ja byłam pod wielkim wrażeniem tempa rozwoju Tosi.

                A ja czuje się fatalnie. Nie mieszcze się we własnym ciele, brzuch sięga mi do
                gardła i od dwóch dni mam nonstop okropną zgagę. Ale to pikuś w porównaniu z
                problemami innych.

                Monia tylko mogę spróbować sobie wyobrazić, jak pięknie zagrałaś na fleciku.
                Szczęściary z tych, które mogły usłyszeć Twoją grę.
                • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 19:23
                  Agan- to był jakiś koszmarsmile))) ja bym sie obudziła zlana potemsmile))

                  a u nas: grzmoty, pioruny i oberwanie chmury. Juz wiem dlaczego tak nam sennie
                  było przez cały dzieńsmile))
                  • megi.1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 20:25
                    Kocurku myślę, że wtorek będzie ok, ale ostatecznie umówmy się jutro dobrze?smile
                    Już nie mogę się doczekać spotkania z Julciąsmile
                    • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 20:37
                      jestem i ja.

                      tatanko- modlę się za Was. Będzie dobrze!!! słyszysz???? nie możesz myśleć
                      inaczej!!!!

                      Althea-wiem że autko ma dozwolona ładowność i wiem że nie moge napchac na
                      fotele pod sam sufit bo tylna szyba ma być cała odsłonięta.
                      Mężuś stwierdził że jak mam z czegoś rezygnować to z żarełka w słoikch... nosz
                      rtęce opadają. najwazniejsze sa jego zachcianki techniczne smile))
                      • melba7 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 20:46
                        Tatanko, trzymam kciuki nadal...z bakteriami da się wygrać.Nie poddawaj
                        sięsmileCiotka, będzie dobrzesmile
                      • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 20:48
                        Erga, na siedzeniu tak naprawde nic nie powinno lezec. A jesli juz musi to
                        powinny to byc lekkie rzeczy albo cos co mozna ewentualnie przypiac pasami. My
                        tak wiezlismy obraz.

                        Megi, ale z was podroznicysmile)) Powinniscie dostac znizke na komunikacje miejska.

                        Ale mnie bola żebra.
                        • melba7 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 20:51
                          Boże, ta dzisiejsza przedburzowa aura wyczerpała mnie kompletniesad
                          Rzeźbię i poprawiam...wiecie co.
                          Megi, juz wiem, dlaczego mail nie dotarł;P zjadłam kropkę w adresie...
                          • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 21:19
                            Althea-własnie zrobiłam piwko z żółtkiem, ale jakoś mi nie bardzo podeszło.
                            Bardziej mi smakuje takie z miodem.

                            to znaczy nie wolno mieć nic na siedzeniu?? czy to tylko taka zasada
                            bezpieczeństwa? ja myślę o rzeczach typu waliza i ewentualnie jakieś torby ale
                            nic powyżej siedzeń.
                            • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 21:23
                              Monia!!!! czy ty dziś świętujesz 10-tą rocznicę poznania z Pawełkiem?????
                              Buziaki dla was!!!! i kolejnych 10ciu i 10-ciu i 10ciu...itd
                              • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 21:46
                                Tatanko wazne, ze jestes pod dobra opieka!!! Sama widzisz, ze bakterie nie musza
                                oznaczac najgorszego.

                                Aka daj znac jak wyszla cytologia smile No i jak sie czujesz????

                                Dla naszej prezesowej i jej M. zyczenia wiecie czegowink

                                A ktos moze mi powiedziec dlaczego Kasiak vel dawna Olizka sie nie pokazuje na
                                forum??????
                            • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 21:35
                              Erga, przepisow na ten temat chyba nie ma, ale to tak ze wzgledow
                              bezpieczenstwa niewskazane. Nawet przy ostrym hamowaniu, takie luzno lezace
                              przedmioty moga niezle poleciec i po prostu mozna nimi dostac z wilka sila.
                              Wiec ciezkie rzeczy najlepiej upchnac w bagazniku.
                              Szkoda, ze ci piwko z jajem nie podeszlo, ja bardzo lubie, ale predko sie nie
                              napije. A do tego nie dalas miodu??
                              • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 22:01
                                Heeej!!!!!!!!!!!!
                                Ale miałam dzisiaj cudowny dzień!!!!!! mój mąż mnie naprawdę mocno
                                dopieściłsmile))) oj mocno, pod każdym względem!!!
                                Dziękuję bardzo za życzonkasmile)) i Chrumpisku wiemy czegosmile))))))))))))))

                                Całuski dla wszystkichsmile

                                Tatanko, Kochanie trzymaj się!!!! i dzięki za cudownego sms-a.
                                • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 22:18
                                  Althea- do tego nie dodawałam miodu - ale może za dużo cukru dałambo było dośc
                                  słodkie. pomijam juz sprawę koloru - wyglądało jak bawarka. może za bardzo
                                  ubiłam (zamiast utrzeć) te żółtka. Ale na smak to raczej wpływu nie miało.

                                  no tak - jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to się zgodzę. Już się wystraszyłam że
                                  jakies przepisy są poza Polską... będę układała wszystko tak żeby nie było
                                  możliwości przesuwania się nawet podczas ostrego hamowania smile
                                  • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 22:21
                                    Fantaisie to jeszcze dodam, ze zycze Wam abyscie sie zawsze kochali i zebyscie
                                    mieli czas dla siebie wink i duuzo zdrowka dla Was smile

                                    Erga ja Ci powiem, ze jak sie przeprowadzalam to caly samochod byl obladowany:
                                    na siedzeniach z tylu po sufit kupa plecakow, paczek etc. Siedzenia mielismy max
                                    przysuniete do przodu wink a ja jeszcze pod nogami mialam jakas siate. Maz sie
                                    smial, ze jedziemy jak Rumuni wink Natomiast nikt sie nie czepial na granicach wink
                                    • bebell Melba... 01.10.06, 22:27
                                      odpisałamsmile))
                                      poszło tez cc do Megi.

                                      k.
                                      • melba7 Re: Melba... 01.10.06, 22:28
                                        dziękismile ja też odpisałam
                                        • bebell Re: Melba... 01.10.06, 22:36
                                          no, to se chyba poczekam, póki co niec nie doszło...

                                          mam jakąś sterte garów do mycia... jacie jak mnie się nie chce...
                                          • kocurek100 Megi 01.10.06, 22:52
                                            No to rozmowimy sie jakos jutro. Nie wiem o ktorej zajrze na forum ale jakby co
                                            to mamy telefony smile

                                            Tatanko, trzymaj sie! Jestes teraz pod kontrola specjalistow! Buziakikiss

                                            Musze lecec, wiecie gdzie tongue_out
                                    • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 22:52
                                      wielkie dzięki Chrumpsiku - aż mi ulżyło smile)) troszkę się wystraszyłam bo
                                      faktycznie mógłby się ktoś czepić. Ale z tego co wiem to chodzi tylko o
                                      odsłonięta tylną szybę by w lusterku była widocznośc
                                      • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 23:16
                                        Fantazyjna... życzę wielu wspólnie spedzonych takich wspaniałych dni jak
                                        dzisiaj!!!!Buziakuje oboje fantazyjnych!!!

                                        Tatanko, ciotko, będzie dobrze!!!

                                        Erguś, tylko nie jedź zbyt szybko!!!

                                        Agan..ojej jaki sen....a nasza sabinka chyba zagoniona...

                                        Chyba wielkimi krokami zbliza się do nas zima...jem jak szalona i nadal jestem
                                        glodnasad((

                                        Lece do wanienki, pozdrawiam wszystkie panie, buziaki!

                                      • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 23:18
                                        Heheje tylna szyba byla u nas zawalona stosem pakunkow wink Aaaa i przypomnialam
                                        sobie, ze bart mojego M. pracowal przez kilka m-cy w UK i tez tak wracal do PL
                                        winkNikt sie nie czepial. Jedz spokojnie smile
                                        • melba7 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 23:22
                                          Monia, dopiero się zorientowałamsmileZyczę kolejnych , coraz okrąglejszych rocznic,
                                          spędzanych z coraz liczniejszą gromadkąsmilesmile
                                          • tycja78 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 01.10.06, 23:47
                                            Ale się zdziwiłam, gdy właczyłam kompa, myślałam, ze bedzie tak jak zwykle w wekend, czyli kilka postów... troche mnie zaskoczyła ta wasza rozwiazłośc w gadaniu. Cała strona jeszcze przede mna , weic narazie tylko wiem, ze u Fantaisie było muzycznie i wszyscy sa bardzo zadowoleni io ciasta były pyszne.

                                            A ja wróciłam z chrzcin od mojej Kaski( mała była bardzo grzeczna) i rano widziałam się z Ania. To moje najukochańsze dwie przyjaciółki, bez których nie wyobrażam sobie zycia. Niestety bardzo rzadko je widuje, bo Kaska mieszka w Gdańsku ( była tu tylko na wakacjach i na czas urodzenia małej Igusi) a Anka w Krakowie.
                                            Wszyscy uciekaja z naszej mieściny, pustki....
                                            • olcialew1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 00:44
                                              Tatanko poziom nadziei prosze podpompowac do gory, widzisz co dziewczyny pisza.
                                              Najwazniejsz, ze krwawienia nie ma.
                                              Monia wszystkeigo naj, naj...
                                              My dopiero wrocilismy po lodkowaniu i ekoncu sie troche opalilam, tylko mi sie
                                              nogi za bardzo opalily i boli, reszta cialka ok.
                                              Ide jesc bo mnie ocean wyposcil.
                                              Do jutra, buziaki.
                                              • melba7 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 08:05
                                                a kuku!jestem pierwsza????chyba taksmile
                                                Rany, dziewczyny, nie wiem, co się ze mną dzieje-oczy w mokrym miejscu,
                                                rozdraznienie, sny z kosmosu(sniło mi się pływanie w ciemnym morzu, ale takie
                                                raczej przyjemne, i miałam w tym śnie dorosłą córkę, z którą urwał mi się
                                                kontakt,jakiś internat czy coś, po latach się odnalazłysmy, a ona powiedziała
                                                mi,że jestesmy bardzo do siebie podobne, wręcz identyczne)
                                                Cały czas oprawiam i poprawiam moją pracę.Chyba zyska na zwięzłości;PPP
                                            • lalisia78 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 08:08
                                              czesc
                                              czy ktoras z was wie moze date urodzin tomusia horitki chcialam skonczyc
                                              prezentacje i nie wiem kiedy sie urodzil

                                              u nas ok w domu wszyscy chorzy ale jakos sobie rzdimy tzn ja musze sobie
                                              radzicsmile)a mamiechyba znowu zebral sie plyn bo w nocy tak ja noga bolala ze
                                              prawie nie spala cala noc obkladala lodem. jak beda wyniki z wymazu to znjomi
                                              lekarze umowili ja z innymi earzami facet jest ortopeda a jego zona
                                              reuatologiem powiedzieli ze oni juz sie nia zajma.

                                              nie wiem c u was bo nie mam czasu czytac czytalam tylko o tatance kochana
                                              trzymaj sie musi byc dobrze tylko ty musisz w to uwierzyc to jest polowa
                                              sukcesu.

                                              • potwors Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 08:33
                                                Witam po weekendzie!
                                                Aura u nas dzis jesenna - same chmury na horyzoncie!!
                                                Tatanko... Wiesz co!!
                                                Aka, jak u Ciebie?
                                                Fantaisie, najlepszego dla Was!!
                                                Erga, jak ja sie tu przeprowadzalam, to chyba gorzej niz rumuni wygladalismy,
                                                nie bylo co marzyc o tylnej szybie! jak znajde fotke, to Ci przesle. No ale na
                                                pewno bezpieczniej tak jak dziewczyny mowia.
                                                Melba, a moze przemeczona jestes od ciaglego sleczenia nad ta praca?
                                                Lalisiu, mam nadzieje, ze Twojej mamie sie szybko poprawi. strasznie dlugo to
                                                juz sie ciagnie sad
                                                nic juz nie pamietam.
                                                Wiem tylko, ze nic mi sie nie chce i w zwiazku z tym nie wiem, za co mam sie
                                                wziac...
                                              • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 08:37
                                                lalisiu - Tomek przyszedł na świat 7 sierpnia i ważył 3350g
                                                • ma_ruda2 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 08:49
                                                  witam poniedzialkowo smile)
                                                  u nas wczoraj troche padalo, ale grzmialo i blyskalo porzadnie, jak ja lubie
                                                  burze smile)))

                                                  Bebelek to co jutro ca 17 ci psuje??? wcale sie nie dziwie ze zjedlisicie Moni
                                                  jablka, sa przepyszne smile))

                                                  Tatanko bedzie dobrze, zobaczysz!!! mowie ci!!! buziakismile)

                                                  Lalisiu moze mama jednak powinna przemyslec operacje?? i buziaki dla twoich
                                                  chorowitkow kiss*

                                                  Fantasie spoznione ale zawsze, zycze ci tego co kazdej z was i to jak
                                                  najszybciej!!! buzi dla Pawelka smile)

                                                  i wiecej nie wiem smile) ide popracowac smile
                                                • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 09:25
                                                  dzięki dziewczynki za rady!!! postaram się dobrze zabezpieczyć to co będę miała
                                                  na tylnym siedzeniu. Za tydzień o tej porze już będę w trasie big_grinDDD

                                                  jejku-zaczynam się denerwować smile))
    • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 09:39
      Yo!

      Ma_ruda- 17.00 jutro może bycsmile))

      Melba- nic nie doszłosad(( wyślij jeszcze razsmile))

      Potwors- cześcsmile))) stęskniłam się za Tobasmile))

      poza tym Dzień Dobrysmile))

      k.
      • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 09:58
        Witam sie i ja. Tatanko mam nadzieje, ze nie zamartwiasz sie za bardzo. Na pewno
        wszystko bedzie dobrze. Ako mam nadzieje, ze Ty lezysz i wypoczywasz dzis
        porzadnie?

        Melba a kiedy bedzie jakas kolejna prezentacja Twojej pracy? Mam trzymac kciuki?

        Lalisiu wspolczuje chorych dzieci w domu. Mam nadzieje, ze wirusy szybko sobie
        pojda.

        Erga rzeczywiscie u nas wszystko bylo tak upchane, ze nie bylo mowy, by cos sie
        przesuwalo wink nie mowiac, by spadlo na nas przy ostrzejszym hamowaniu.

        NIkt nie wie gdzie Kasiak sie podziewa? Zrezygnowala z pisania na fourm? Cos jej
        nie widac...
        • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 10:25
          widzę że jakies maile krążą a ja nic nie dostałam sad(

          właśnie wróciłam od Veta z moją psinka. Dostała zastrzyk hormonalny bo jej
          cieczka sie zdecydowanie przedłuża.
          • nika112 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 10:35
            Witam poniedzialkowo

            Erga widze ze przygotowania do podrozy ruszyly pelna para.

            Tatanko bedzie dobrze!!! Grunt ze krwawienie ustalo. Mysl kochana pozytywnie.

            Monisiu najlepsze zyczona z okazji rocznicy dla Was obojga.

            Wszystkim przeziebionym zyczymy szybkiego powrotu do zdrowka.

            A my mielismy bardzo zajety weekend. W sobote rano fryzjer, potem wyjazd do
            Jeleniej Gory po koszule i krawat dla meza. Po poludniu przyjechali znajomi
            wiec posiedzielismy do poznej nocy. A wczoraj maz odsypial caly dzien a ja
            najpierw poszlam do jego kuzynki, a po poludniu pojechalam w odwiedziny do
            mojej chrzesnicy. Wrocilysmy dopiero wieczorem na kapiel Olenki.

            • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 10:52
              Dzień Doberek w poniedziałek!

              Jeszcze raz wszystkim dziękuję za życzonkabig_grin

              Melbuś, ja nic nie mówię....

              Erga, pakuj się pakujsmile coraz bliżej Twój wyjazdsmile zobacz Laska jak zleciało...

              Nikuś, a zdjęcia po fryzjerze będą????

              Marudzia, a u mnie tyż szarlotkasmile)))))))))

              Babelek, trochę jeszcze jabłek jest, więc.....

              Chrumpisku, nie mam pojęcia dlaczego Kasia nie zagląda, pamiętam że mówiła o
              tym, że jak dziewczynki pójdą do szkoły będzie mogła spokojnie do nas zaglądać,
              może coś się dzieje z mamąsad

              Olcia, super że łódkowanie się udało, i ja też zawsze po czymś takim wracam
              wściekle głodnasmile
              I też chcę się opalić!!!!!!!!!! nawet jeśli ma potem boleć!!!!!!!!!

              Potwors, jutro grzejesz do lekarza? tak???

              I nic więcej nie pamiętam, lecę bo muszę zabrać Gosię z pazurów i potem zawieźć
              gdzieś tam, a potem do już do szkółki, więc nie wiem czy jeszcze do Was zglądnę.
              Buziaki
          • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 10:50
            Erga- nie rób smutnej minysmile) chcesz dostac statystycznego mejla od Melby???smile))))

            Melbuś- wyślij Erdze te zagwostki statystyczne, bo Laska nam się smucismile))

            Nika- buziak dla Oleńkismile))
            • nika112 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 10:54
              Monia fotki beda jak tylko jakies pstrykne.
            • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:06
              Bebell-hahaha - ale mnie ubawiłaś
              to mail statystyczny tak krąży po cyberprzestrzeni smile)) dlatego pewnie nie
              mógł dotrzeć bo taki zakręcony smile))
          • ciotka.aka Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 11:09
            witam poniedziałkowo.

            Chrumpsiku leże spokojnie w łóżeczku - wstaje tylko do kibelka i ewentualnie do
            lodówki Niestety teraz jestem sama bo mąż wpracy do piątku sad Nagotował mi
            zupki i zrobił zakupy wiec jakos dam rade. A co do moich kłopotów to raz lepiej
            raz troszke więcej tego śluzu schodzi. Mam nadzieje, że nasz pęcherzk ma się
            dobrze i jakos sobie z tym poradzimy. Niestety na tym etapie pewnie niewiele
            wiecej da sie zrobić tak ze lee cierpliwie i czekam na serduszko.

            Koleżanka mi doradziła zeby nie wspominac w pracy o ciąży tylko po prostu
            powiedzieć ze mam zwolnienie i tyle - co o tym sądzicie?

            olcia - my jeździmy właśnie na lotnisko smile

            pozdrawiam
            • lalisia78 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 11:41
              Ciotka.aka sadze ze kolezanka ma racje lepiej nic nie mow o ciazy w pracy.

              fantasia 100 latej jeszcze wspulnychsmile

              erga juz cala podeksctyowana wcale jej sie nie dziwie to juz tylko pare dnismile

              musze wam powiedziec co moje niespelna 7 m dziecie zrobilo :0 siedziala dzisiaj
              w lurzaczku a ja sprzatalam pokuj dziewczynek i wypobrazcie sobie ze ona
              prubowala wstac na wlasne malenkie nozki.
              • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 11:46
                Lalisiu, żartujesz??? próbowała już wstać????ale masz superowskie te
                dziewczynki!!!! aż człowiekowi robi się lepiej, jak czyta takie postysmile))
    • enterek77 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 11:46
      Witam i ja poniedziałkowosmile
      Jakoś humoru nie mamsad Kolega chyba odchodzi i będzie d..... bladasad
      wczoraj miło spędziliśmy popołudnie: byliśmy u mojej przyjaciółki. Jej córczka
      jest wspaniałasmile
      Wieczorem zaczęło mnie cos braćsad chyba chora będęsad
      no i tyle....
      miłego dzionkasmile
      • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 11:50
        Ha!!! zapomniałam się pochwalić!!!! a jest czym!!!! wysiadł mi już do końca
        kręgosłup! mam problemy z chodzeniem, siadaniem, ogólnie ze wszystkim.
        • enterek77 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:05
          Fantaisie, moze poszłabyś do lekarza? Hę????
          • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:08
            Enterku właśnie usiłuję zapisać się na masaż! na jutro.... jak ja wytrzymam te 9
            godzin dzisiaj w szkole, skoro nie mogę siedzieć????
            I Enterku masz się uśmiechać! zapomniałaś już???
            • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:16
              Fantaisie-nosz nie masz lepszych powodów do chwalenia???? laska - pędź na
              jakieś masaże lub do lekarza. Z kręgosłupem nie ma żartów. jak ty dziecie
              będziesz w brzuchalu nosiła jak sobie teraz zaniedbasz!!!!! Po tyłku zaraz
              zleję!!

              Enterku-nie smuć się!! główka do góry!!

              Lalisia-już próbuje wstawać??? Zuch dziewczynka!!!

              Ciotka-leż grzecznie a w pracy lepiej nie mówic tak na początku. Jeszcze
              przyjdzie na to czas.

              I o Tatance naszej kochanej myślę... Bidulka lezy tam dzielnie. Kropek jej to
              wynagrodzi!!

              I Kasi vel Olizy dawno nie było. gdzie jesteś??? czyżby początek roku szkolnego
              aż tak cię absorbował??

              A dla reszty dziewczyn ściski ot tak!

              A humorek mam dziś dobry!!
            • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:26
              Lalisiu alez ta Twoja corcia dzielna wink pewnie te rozporki, ktorych tak nie
              lubila pomogly! smile

              Fantaisie ja napisze tylko: no comment!!! A Ty chcialas wziac na swoje barki
              jeszcze jakies dodatkowe obowiazki, ktore maz musial wybijac Ci z glowy. Oj
              chyba lanie Ci sie nalezy wink No, ale chorego bic nie bede wink Wiec duza buzka dla
              Ciebie - trzymaj sie i wspolczuje tych boli... Wiesz co to moze byc? A moze to
              korzonki??? Moja siostra raz miala atak i ani siedziec, ani lezec nie mogla...
              Moze Cie zawialo????

              Enterku na pocieszenie powiem, ze mnie tez jakies wirusy lapia, ale sie nie
              daje! Zazywam aspiryne, rutinoskorbin, vit C... Duzo osob z mojego otoczenia
              bylo zagrypionych i charczacych i pewnie cos od nich zlapalam...

              Ciotko Ako nie wiem jakie stosunki panuja u Ciebie w pracy, jak ew. szef jest
              nastawiony do kobiet w ciazy, jakie stos. panuja w Twoim zakladzie pracy .
              Jednakze nie ukryjesz ciazy, gdyz ginekolog na pewno na zwolnieniu napisal
              odpowiedni kod choroby, bys miala wyplacone 100% wynagrodzenia. Zastanow sie czy
              warto pogadac z przelozonym czy na razie lepiej sie nie stresowac ew. rozmowa na
              ten temat, bo rekacje z gory znasz. Wiem z doswiadczenia, ze niektorzy ludzie sa
              niereformowalni i dla nich zwolnienie w ciazy=naciaganie i jesli tak jest nie
              masz co sie dodatkowo stresowac. Sam stres z powodu plamien wystarczy. Przemysl
              sobie wszystko na spokojnie i nie stresuje sie. Ja zycze CI duuzo zdrowka.
              Powiem jedno, ze moja kolezanka bedac w ciazy poinformowala MNIe (a nie naszego
              przelozonego) o 3 tyg. zwolnieniu. Kadry chwilowo mielismy w innym miescie wiec
              zwolnienie przeslala do innego miasta. Jednakze szef sam sie zdziwil tak dlugim
              zwolnieniem i zadzwonil do kadr i wyszlo czarno na bialym z jakiego powodu jest
              zwolnienie. Jednakze kolezanka nie chciala wiecej wracac do tej pracy, po drugie
              atmosfera w firmie w zwiazku z ew. ciazami byla b. nieprzyjazna kobietom, nawet
              tym, ktore pracowaly do konca. Po prostu kierownictwo uwazalo, ze pracownica ma
              pracowac a nie zachodzic w ciaze, bo dla nich to tylko problem wink Tak wiec moja
              kolezanka zrobila dobrze wink bo tak czy inaczej do tej pracy worcic nie chce. Nie
              wiem jak Ty sie zapatrujesz na kwestie ew. powrotu po macierzynskim. W kazdym
              razie teraz wazne bys miala spokoj a nie stresowala sie dodatkowo praca.
              • potwors Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:36
                Fantaisie - no tos rzeczywiscie dala czadu!!! niestety taki zawod chyba zawsze
                sie wiaze z jakimis problemami - w koncu pozycje przyjmowane przy instrumentach
                nie sa fizjologiczne...

                Tak, jutro wybieram sie do gina. chyba juz sie stresuje sad
                Wczoraj temat wyplynal przy tesciowej (nie chcialam jej wtajemniczac, ale sie
                wydalo, ze do lekarza bylo) i byla oburzona, ze jak to, umowilam sie do lekarza,
                o ktorym nic nie wiem! no i ze przeciez w naszym miasteczku jest jeden ok, do
                ktorego chodza jej kolezanki... no comment, w koncu to nie moja grupa wiekowa.
                No, mam nadzieje, ze nie bedzie sie juz wtracala...

                Ciotko, trzymam nadal kciuki...
        • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:15
          Hej!

          Wlasnei skonczylam sniadaniesmile

          Monia, mozez masazyk jakis pomoze??? No i chyba powinnas wzmocnic miesnie
          kregoslupa. Ja tez powinnam, ale jakos sie nie moge zebracsad

          Lalisiu, gratuluje zdolnej coreczki. Dzielna jestes i napewno soenie swietnie
          poradzisz w tym domowym szpitalu.

          Erga, to juz niedlugo jedzisz!!! Ale ten czas zlecial!

          Znowu sie szykuja spotkania. Warszawa szalejesmile

          Olcia, ale fajnie ze sie opalilas. U mnie juz po opaleniznie nie ma sladu (M.
          brazowy az milo).

          Nie wiam co ja jeszcze mialam...

          Buziaki dla Tatanki i ciotki.aki!!!!
          • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:18
            Monia - najlepsze na ból kręgosłupa są ćwiczenia - w zależności który odcinek
            cię boli. Ja staram się przynajmniej co drugi dzień choć przez 5 minut
            poćwiczyć kręgosłup. Dawniej chodziłam do szpitala na rechabilitację.
            A gdzie cię boli?? krzyże czy wyzej??
          • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:18
            A mowilam wam, ze wylazly mi pierwsze rozstepy. Pewnie pod koniec bcede niezle
            poorana... ryczec mi sie chce jak na to patrze.
            • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:32
              Olka - przytulam mocno. Nie smuć się. Może dziewczyny ci coś poradzą do
              smarowania. ale co tam rozstępy-najważniejsze żeby maleństwo było zdrowe i o
              nim tylko myśl!!
            • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:33
              Erga a jakie cwiczenia robisz???? Mnie b. czesto boli kregoslup wiec jakies
              wskazowki b. by mi sie przydaly...

              Althea oj wspolczuje... Jednakze podobno te rozstepy ciazowe z czasem staja sie
              malo widoczne. Buzka dla Ciebie i nie smuc sie!!!
              • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:38
                chrumpsik-wszystko zalezy od tego który odcinek cię boli. Ja mam skrzywienie
                tak pomiędzy łopatkami i troszkę wyżej (nie wiem jak to się dokładnie nazywa)
                ale tak w połowie odcinka szyja-łopatki. więc mogę ci podesłac zestaw ćwiczeń.
                Na część krzyżową są troszkę inne - moja bratowa takie ma smile
                • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:41
                  Boli mnie zazwyczaj zaraz pod lopatkami wiec chetnie przejrze te cwiczonka.
                  • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:43
                    Chrumpsie, moja teoria jest taka, ze za duzo siedzisz!!! Ja jak siedze duzo
                    przed kompem, to mnie boli gora kregoslupa, a tam akurat nie mam skrzywienia.
                    • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 12:48
                      Ja mam skrzywienie. Wyszlo dopiero w ostatniej klasie liceum na badaniach uncertain
                      Nawet chodzilam na jakas rehabilitacje, ale wyjechalam na studia i dalam sobie
                      spokoj wink Nie pamietam tylko jakie to skrzywienie jest... Byc moze tez
                      kregoslup mnie boli czesciowo z powodu biustu wink Jak tyje to pierwsze co to
                      rosna mi cycki wink A wlasnie a propos siedzenia to rzeczywiscie jakis zestawik
                      sprawdzonych cwiczen na kregoslup bardzo by mi sie przydal.
                      • jaania77 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 13:06
                        Hej hej
                        witam się po tygodniowej prawie nieobecności. Zdąże jeszcze coś napisac na tym
                        wątku bo zaraz się będzie zblizał ku końcowi...

                        Na szkoleniu było bardzo fajnie, mieszkaliśmy na samej plazy normalnie. Pogoda
                        była cudowna ( za wyjątkiem czwartku co prawda), szkolenie szybko sie kończyło
                        wiec można było korzystać. Spotkałam się ze znajomymi - dawno nie widzianymi i
                        było naprawdę super. Tylko podróż bardzo męcząca - 8 h w pociagu....

                        Odzywam sie dopiero teraz pomimo tego, ze wrócilam w piątek bo normalnie nie
                        miałam jak wcześniej. W sobotę mieliśmy gości wiec troche musiałam czasu
                        spędzić w kuchni a w niedzielę byliśmy u rodzicow na obiedzie.

                        Ale zauwazyłam, ze parę rzeczy się wydarzyło przez ten czas.

                        Tatanko - trzymam kciuki zeby wszystko było ok i życzę Ci wytrwałosci oraz
                        więcej optymizmu. Będzie dobrze - nie widzę inaczej!!!

                        Kciuki także trzymam za Ciotkę - trzymaj się!!!

                        Bebell witam na forum ponownie - fajnie że znowu jestes

                        Zjawila sie na moment nawet jakaś nowa forumka Wilma ale zniknęla od razu

                        Fantazyjnym składam spóźnione ale szczere życzenia rocznicowe - wszystkiego
                        naj!!!!

                        Erga - nie przejmuj sie teściową!!! Te typy tak mają...

                        i wybaczcie ale naprawdę nic więcej nie pamiętam - mam stępiony umysł dzis
                        bardzo....

                        Wszystkich mocno ściskam

                        acha - Marudzia - mnie się też bardzo podoba Twoja sygnaturka tongue_outPP
                        • cytrusowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 13:21
                          halo, halo poniedzialkowo.

                          tyle sie dzieje, a mi sie nie chce pisac, po co bede smecic.

                          w kazdym razie chcialam tylko powiedziec, ze zdecydowalam sie na duze zakupy
                          przez Allegro, teraz tylko musze znalezc firme, ktora przywiezie to do Niemiec.

                          Althea - lącze sie z Tobą w bolu. mi tez juz sie pojedyncze pojawily.....chyba
                          sie zachlastam.
                          a gdzie ci wyszly - na piersiach? bo mnie tam gdzie mam ogolnie czyli na
                          biodrach powiedzmy.....

                          a pepek mnie tak swedzi dziewcyzny......

                          nie moge w nocy spac, bo kazą na boku, niewygodnie mi nawet z poduszką miedzy
                          nogami i pod brzuchemsad
                          • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 14:09
                            Cytruś - chyba lepiej zamówic do rodzinki w Polsce a później hurtem niech ci
                            wyślą do ciebie. bo paczuszka wysłana jako list czyli w bąbelkowej kopercie o
                            wadze do 1 kg kosztuje około 30 zł ale to jest bez żadnego ubezpieczenia i
                            dowodu nadania, więc zawsze może zginąć. natomiast paczka wysłana pocztą polską
                            o masie około 15 kg kosztuje w granicach 150 zł, więc chyba lepiej hurtem
                            wysłac większą ilość. (poczta przyjmuje paczki max 20 kg)
                            wszelkie inne wysyłki kurierskie typu dhl są dużo droższe (nawet do kilkuset
                            złotych)
                            • ciotka.aka Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 15:42
                              dla mnie najlepszą kuracją na ciągłe bóle kręgosłupa (wynikające z ciągłego
                              siedzenia przy kompie - tak jak pisała althea - środkowa cz. kręgosłupa) było
                              systematyczne chodzenie na basen. Kuracja długoterminowa bo efekty zaczelam
                              odczuwac dopiero po około 1,5 m-ca ale za to przeszło mi na dobre. POdejrzewam,
                              ze i na częsć krzyżową dobrze robi pływanie wink

                              na razie prezekazałam w pracy ze mam 2 tyg zwolnienia i zadowolili sie tym. Tak
                              naprawde to mam mocno nienormowany czas pracy wiec moze nie bedą wnikać (kadry
                              są w zupełnie innej części miasta). Zajęcia ze studentami mam 1 dzień w tyg.
                              wiec jakos ujdzie. A co do atmosfery w pracy związanej z ciążami to nie jest
                              źle. Praktycznie co roku jakaś babeczka rodzi i nie ma problemu (z powrotem do
                              pracy oczywiście także)

                        • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 13:21
                          aha - zapomniałam wam napisać - teściowa do mnie wczoraj zadzwoniła!!!! z
                          pytaniem kiedy przyjadę. smile))
                      • erga4 Chrumpsik 02.10.06, 13:20
                        tu masz trochę ćwiczeń:

                        www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/292,boczne,skrzywienie,kr%C4%99gos%C5%82upa.html

                        Mi bardzo dobrze robi ćw. nr 2 ( lepiej nawet położyc się na łóżku tak od dołu
                        do pasa a od pasa do głowy masz wystawać z łóżka. Mężuś niech ci siądzie na
                        nogach żenbyś nie spadła i wtedy "pływasz" żabką. super cwiczenie na odcinek
                        pomiędzy łopatkami.

                        czwórka tez jest dobra. ogólnie leżenie na brzuchu i poznoszenie ramion do
                        przodu i na boki jest super.

                        i szóstka jest dobra, 9 lekka i przyjemna ale fajna. dobry jest tez tzw "koci
                        grzbiet na przemian z wklęsłym grzbietem. Czyli naciąganie kręgosłupa
                        maksymalnie w obie strony.

                        I dobre są "brzuszki" ale nie muszą być pełne. Mogą byc ugięte nogi, ręce
                        wyrostowane i tylko takie "półpodnoszenie" się do kolan.
                        • chrumpsowa Re: Chrumpsik 02.10.06, 13:22
                          Dzieki Erga!!! Ze 2 cwiczenia robilam odruchowo, bo pamietalam z rehabilitacji,
                          ale caly zestaw na pewno sie przyda!!!
                          • chrumpsowa Erga help 02.10.06, 13:23
                            mozesz mi skopiowac do worda te cwiczenia i wyslac na maila? Otwiera mi sie
                            strona do logowania a nie stronka z cwiczeniami..
                            • cytrusowa Re: Erga help 02.10.06, 13:34
                              ach te tesciowe.....
                            • fantaisie Re: Erga help 02.10.06, 13:34
                              Wyczołguję się do szkołysad niech to szlag wszystko trafi!
                              Napierdziela mnie równo, i jak to się ładnie mówi część krzyżowa.
                              Jutro o 15 mam masaż, oby chociaż troszkę pomógł!!!

                              Althea, widocznie masz taką skórkęsad może po porodzie czymś ostrzejszym się
                              posmarujesz....a teraz to tylko oliwki, kremiki, ja nadal polecam oliwkę clarinsa.

                              Cytruś, gdzie jedziesz???? jakie miasteczko.

                              Potwors, no ja Ciebie nie rozumemiem, dlaczego nie chcesz iść do gina teściowejtongue_outPP

                              Buzi do wieczorka
                              • chrumpsowa Re: Erga help 02.10.06, 13:38
                                Fantaisie a moze to te korzonki? Sprobuj kupic sobie w aptece jakas masc
                                rozgrzewajaca a maz niech Cie wymasuje tongue_out Moze choc troche pomoze... No i do
                                lekarza!!! Bo jak to korzonki to nie tylko masaz, ale i jakies leki powinnas brac!
                                • potwors Re: Erga help 02.10.06, 13:43
                                  Chrumpsie, po prawej stronie jest wejscie "goscinnie" to sobie skopiuj artykul...
    • stokrotka76 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 13:46
      Hej Laseczki!

      No to nareszczie jestem w domku! Spałam do 10.45 i jest super smile. Wzięłam się
      za jakies małe porządki - trzeba wszystko powoli doprowadzić do normalnego
      stanu, bo aż wstyd, mam straszny bałagan.

      Z pracy ciągle ktoś dzwoni, dobrze wiedzieć, ze się jest niezastapionym,
      hihi smile.

      No, lecę dalej sprzątać, potem w ramach odpoczynku ponadrabiam zaległości.

      Z tego co wyczytałam, najlepsze życzonka dla Fantaisie z okazji tak miłej
      rocznicy smile.

      Aha, Gviazdko, obiecane zdjęcia nie zostały jeszcze zrobione, bo się na M.
      gniewałam w niedzielę. Ale dziś ma zrobić wink. A jak nie, to jutro zrobię sobie
      sama, a co smile!

      Buźka i miłego dnia!
      • erga4 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 14:02
        Chrumpsik - nie loguj się tylko kliknij na zielony prostokąt "GOŚCINNIE" i
        wtedy wyskoczą ci ćwiczenia
        jeśli się nie uda mogę ci skopiować
      • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 14:03
        Cytrusia, ja popekalam na piersi. Na biodrach to ja juz od dawna jestem
        popekana, ale chyba kilka rozstepow peklo jeszcze bardziej.
        A co do zakupow na allegro, pisalam ci na styczniowkach. Ja wysylam wszystko do
        mamy, a mama pozniej mi wysle wszystko razem w jednej duzej paczce. Mnie kiedys
        wysylali z allegro rzeczy prosto tutaj, ale zawsze male przesylki takie
        mieszczace sie w kopercie. Nie wiem czy wymiary przesylki tez maja znaczenie.
        • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 15:10
          Erga rzeczywiscie malo uwazna jestem wink Juz mam te cwiczenia wink Teraz tylko
          tylek z fotela i cwiczyc wink

          Stokrotko mam nadzieje, ze jednak wpolpracownicy nie beda Cie zbytnio zadreczac wink

          Potwors trzymam kciuki za wizyte u lekarza!!! A ja jak sie ciesze, ze moja
          tesciowa sie nie wtraca, no i daleko jest wink Wiec jakby nawet chciala to nic z
          tego wink)))
          • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 15:35
            a u mnie był Mikismile)) z mamąsmile)) fajnie mam, no, nie?smile)))

            Monia- szaleństwo rocznicowe Ci tym kręgosłupem wychodzismile)) a tak poważnie:
            chyba musisz zacząc cwiczyc...

            Potwors- to ja trzymam kciuki, zeby ten lekarz znał się na rzeczy i żeby ludzki
            byłsmile))

            Jaania- witaj znówsmile)) i melduj który to dc i w ogóle jak sie sytuacja rozwijasmile))

            Althea- no, zebys ty widziała moje rozstępy, jakby ktos pazurami przejechał... u
            mnie brzuch został zaatakowany i żadne smarowanie mi nie pomogłosad(( taki los...

            Stokrotko- a Ty na tym zwolnieniu juz długoterminowo???

            k.
            • althea35 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 15:47
              Bebell, a widzesz, mowilam ci, ze te wszystkie kremy na rozstepy sa do d...
              • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 15:49
                ano do d...
              • nika112 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 15:53
                Widze że dzis dyskusja o rozstepach. Mnie niestety tez dopadly. Smarowalam sie
                fissanem ale przewaznie piersi i brzuch, bioderka rzadko i na biodrach mam
                niestety piekne rozstepy, ale w tym miejscu najwiecej przytylam sad

                Bebellku fajnie ze mieliscie Mikiego z mamusia u siebie. Tylko pozazdroscic wam
                tych spotkań.

                Lalisiu Amelka jest bardzo silna dziewczynka smile
                • anialm Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 16:14
                  Cytruś boskie wakacje Ci się szykują.

                  Ciotka – głowa do góry, będzie dobrze – zobaczysz! Poleżysz troszku i się
                  wszystko uspokoi a już nie długo zobaczysz serduszko na USG kiss
                  Co do zwolnienia i mówienia w pracy, to myślę że lepiej powiedzieć od razu co i
                  jak – wtedy nikt nie będzie miał do ciebie pretensji później, bo jak się okaże
                  że do końca ciąży będziesz już na L-4 to nie będziesz musiała wszystkiego
                  odkręcać. Poza tym na zwolnieniu jest kod, że jesteś w ciąży więc i tak będą
                  wiedzieć i tak – to chyba lepiej żeby od Ciebie się dowiedzieli.
                  Ale to tylko moje skromne zdanie smile

                  Chrumpsowa powodzenia w szukaniu pracy. A jakiego rodzaju pracy będziesz szukać?

                  Hortiko wcale się nie dziwię że blisko mamy Ci dobrze smile Ściski dla Tomka!

                  Enterku nieźle Cię wzięło z tym sprzątaniem smile

                  Marudzia mussakę zrobił? I jaka wyszła? Ja mam przepis, ale nie mam śmiałości
                  żeby się za nią zabrać…

                  Tatanko nie martw się. Bakterie w moczu są wstrętne – Ja całą ciążę z nimi
                  walczyłam (i za pierwszym i za drugim razem), znikały i się pojawiały… nawet
                  antybiotyki z Nulą brałam. Będzie ok. – i MYŚL POZYTYWNIE!!!!
                  Leż grzecznie, czasem trzeba tylko wstać 4 razy dziennie co by wszystko dobrze
                  było – wiem coś o tym… ważne że plamień nie ma.

                  Agan współczuje zgagi – bleeeee…. a czym ją traktujesz?

                  Erga pokaźny ładunek Ci się szykuje.

                  Melba ale sen…. mówisz córka zaginiona Ci się śniła, może nie długo się
                  odnajdzie – wiem , że pisałaś że na razie nic nie będziecie robić w tym
                  kierunku, ale Ja i tak mam nadzieję, że wam się uda … kiedyś… smile

                  Lalisiu – dobrze że znajomi umówili mamę z lekarzami – teraz będzie wszystko
                  ok. – oni się już zajmą jej kolanem kiss

                  I tyle zdążyłam przeczytać bo mi się Szymek burzy w łóżeczku…

                  Buźki
                  Postaram się zajrzeć później i doczytać.
                • gviazdka3 Witam po weekendzie! 02.10.06, 16:16
                  No i po weekendzie - było odwiedzinkowo i wyjazdowo! W sobotę mięliśmy
                  gości - kuzyna G. z rodziną, a wczoraj spędziliśmy dzionek w Krakowie
                  ze szwagrem - przyszłym zakonnikiem! Przyznaję, że zaległości 2-dniowych
                  jeszcze nie nadrobiłam i nie wiem kiedy uda mi się siąść tutaj na
                  dłużej... Zaczął się rok akademicki, tak więc domek już całkiem opustoszał
                  i nie ma za bardzo komu sprzedać Elizki! Tłumaczyłam dziś mojej córeczce,
                  że jest już dużym niemowlaczkiem i powinna sama zasypiać w łóżeczku na
                  godzinkę/dwie (w ciągu dnia, bo nocą nie ma problemu), ale Malutka chyba
                  się ze mną nie zgadza, ba, powiem więcej - wyśmiała mnie!!! wink No i spała
                  dziś tylko niespełna pół godz. na moich rączkach...

                  Ale jestem... Rozpisałam się o sobie, a miałam zamiar tylko szybciutko się
                  zameldować...

                  Kochane, życzę wszystkim przyjemnego, bezstresowego tygodnia!!!
                  Buzialki!!!
                  m.
                  • agan10 Re: Witam po weekendzie! 02.10.06, 16:25
                    Witajcie.

                    Mi w pierwszej ciąży rozstępy porobiły się chyba we wszystkich możliwych
                    miejscach. były szerokaśne i czerwone. Teraz nie mam żadnego nowego. Być może po
                    pierwszej ciąży skóra już się porozciągała tak, że więcej nie musi.

                    Aniulm zgagi na razie jeszcze niczym nie potraktowałam, ąle jak będzie mnie
                    dalej tak męczyć, to chyba skożystam z Rennie.Dietę już zmieniłam. Zobaczymy.

                    Tatanko Kochana bądź dzielna!!!!

                    A ja dziś byłam na kolejnych zajęciach w szkole rodzenia. Dziś kąpaliśmy
                    dzidziusie, ubieraliśmy i takie tam. Ogólnie bardzo mi się podoba.

                    Monia Ty weź się za swoje zdrówko. Pamiętaj masz je tylko jedno!!!!
                    A może to coś z dyskiem? już sama nie wiem. Może trzeba prześwietlić?
                    NIE BAGATELIZUJ TEGO!!!!!
                    • erga4 Re: Witam po weekendzie! 02.10.06, 16:46
                      a ja wreszcie do was mogę pisać z własnego laptopika!!! hurrra!! wreszcie mi go
                      sprowadzili!! ależ się cieszę!! Msiałam się wam pochwalic.
                      • erga4 Re: Witam po weekendzie! 02.10.06, 16:48
                        ciotka-masz rację że pływanie najlepiej pomaga kręgosłupowi!! ale zamiast tego
                        lub oprócz pływania można sobie ćwiczyć. Dużo z tych ćwiczeń ma podobne ruchy
                        jak przy pływaniu. Ja po chorobie uszek boję sie iść na basen dlatego tylko
                        ćwiczę.
          • anialm Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 17:04
            Dziedzic nakarmiony, leży w łóżeczku i podziwia misie.

            Fantaisie zadbaj o kręgosłup koniecznie!! Z tym nie ma żartów.

            Entreku buziak dla Ciebie skarbie!!!

            Althea musisz się bardzo często nawilżać – Ja tym razem smarowałam się nawet 4,
            5 razy dziennie. Przy pierwszej ciąży porobiły mi się na brzuchu (ale dopiero w
            połogu – jak się nie smarowałam, bo stracha miałam z blizną), ale z czasem
            zrobiły się cieniutkie białe linie których prawie nie widać – nawet gdy jestem
            opalona. Teraz się nie nabyłam żadnego, a mówią, że podobno jak się ma
            tendencję to nic nie pomoże...

            Jaaniu super, że szkolenie się udało, i że pogoda dopisała..

            Jeśli chodzi o sprawy kręgosłupowe, to mój mąż kiedyś nawet dostał od lekarza
            zestaw ćwiczeń, bo go w krzyżu strasznie łamało i wszyscy myśleli że to
            korzonki. Tablety nawet jakieś brał… i ćwiczył sumiennie, tylko że później
            okazało się, że to kamień na nerce był… smilesmile

            Gviazdko absorbująca ta twoja córcia smile

            Agan – Ja jak już nie mogłam spać w nocy, to potraktowałam zgagę manti. Trzymam
            kciuki żeby zmiana diety pomogła w walce z wredotą!

            Erga gratuluję posiadania laptopika smile

            Ufff… udało się doczytać.
            Ale wam zazdroszczę wspólnych spacerków – Ja mam obiecany od Misia_ma wspólny
            wypad do parku, ale gdzieś się nam zapodziała. Zresztą nie tylko ona jeszcze
            Kasię też gdzieś wessało.





            • tatanka-2002 Cud???? 02.10.06, 17:23
              Dziewczyny Wy macie jakies chody na górze????
              Sama nie wiem co o tym myśleć.

              Byłam dziisaj na USG i pani doktor pomierzyła Kopka
              i nagrała wszystko na kasecie.
              Po tym powiedziała, że krwiak to jedna wielka ściema,
              że tam nic nie ma, a to krwawienie to ze zrastającej się doczesnej.
              Teraz czekamy na wyniki posiewu i wymazu oraz decyzje co do dalszego
              leczenia. Nie widziałam się jeszcze z lekarzem prowadzącym,
              ale coś czuję, że na dniach mnie wyrzucą.

              Poza tym troche się rozpędziłyście w modlitwach o zdrowie
              Kropka, bo zamiast 65 mm ma ponad 70 mm,
              to jak na koniec 14 a nie 13 tygodnia.
              Pięknie się prezentował na zdjęciach i ssał kciuka....
              Dzięki wielkie za modlitwe i wsparcie.
              Pocieszyłyście mnie z tymi bakteriami...
              Zobaczymy co dalej lekarz zaleci.

              Buziaki dla Was i dzieki za Wszystko.
              • olcialew1 Re: Cud???? 02.10.06, 17:43
                Nie wiem co to doczesna ale wnioskuje,z e to bardzo dobre wiesci smile
                Widzisz Tatanko kciuki byly mocno trzymane a modlitwy glosno odmawiane.
                Tylko pamietaj jak nawet Cie wyrzuca to lezenia ma byc dalej uskuteczniane
                pelna para, nei ma latania smile
                Nie bylo jeszcze widac co jest miedzy nogami??
                Trzymam kciuki dalej, daj od razu znac jak beda nowe wiesci. Buziak.
              • althea35 Re: Cud???? 02.10.06, 17:44
                Tatanko, tak sie ciesze ze wszystko sie dobrze uklada! Buzka!
                • kocurek100 Re: Cud???? 02.10.06, 18:01
                  Przeczytalam, a wlasciewie przelecialam posty coby nadrobic smile

                  Tatanko, super, ze wszystko dobrze smile Uwazaj na siebie i Kropka!

                  Monia, spoznione ale najserdeczniejsze zyczenia rocznicowe smile Fajnie wspominac
                  ten pierwszy moment od kiedy jest sie razem smile

                  Megi, pogoda kijowa sie robi. A moze po prostu nas odwiedzisz? Wysle adres na
                  priva, albo poprostu sie zgadamy.

                  Widze, ze sie rozstepowo zrobilo. To ja powiem tak, nie mam zadnego! A nie
                  smarowalam sie niczym!!! i ciesze sie z tego. W pierwszej ciazy smarowalam sie
                  od pierwszych tyg. i nic z tego nie wyszlo, wiec tym razem stwierdzilam, ze ide
                  na calosc wink

                  A dzis mamy odwiedziny sasiadow! Oni beda mieli synka pod koniec
                  pazdziernika smile
                • erga4 Re: Cud???? 02.10.06, 18:06
                  Tatanko-no to teraz wszystkim ciotkom należą się zdjęcia kropka!!! skarbie-jak
                  się cieszę!!!! buziaczki dla ciebie, męzusia i kropka (niech tatus go uzałuje)
                  A ja nie przestaję się modlić smile)))
              • balbinka74 Re: Cud???? 02.10.06, 19:44
                Tatanko co za wspaniałe wiadomości!
                Zatem nadal uskuteczniam modlitwy! Za naszą ciotkę teżsmile))
                Kropek rosnie intensywnie bo mamusia się mniej kręcismile))Zreszta po takim
                tatusiu..to nie ma opcji by był kurdupelkiemsmile))Ściskam bardzo mocno.Buziaki!!!

                Anialm, a jak sobie z wszystkim radzisz???NMulka troszę zajmuje sie
                braciszkiem??? A jak B. w nowej roli???

                Gwiazdeczko, Elizka lubi widocznie towarzystwosmile))Mam nadzieję,że pozwoli
                swojej mamuni troszke z nami pogawędzić.

                Ergus, gratuluje nowego zakupu!!! Męzuś niech juz teraz stara się o dostep do
                netu!!!

                Megi, jak firanka...była dzisiaj atakowana???

                Lalisiu, ja cie podziwiam!!! A amelka chce byc jak najszybciej samodzielna!!!
                Zawsze mówiłam ,że drugie dziecko jest zdolniejszesmile))Przynajmniej tak wynika z
                antropologicznego punktu widzenia!!!

                Rozstępów wam nie zazdroszczę!Moje sa wynikiem dojrzewania...kilka nitek mam po
                hiperstymulacjisad((Ale co tam..najwazniejsze bym kiedyś w ciazy była..i
                donosiła zdrowe dzieciątko..reszta nie jest priorytetem...chociaz punkt
                widzenia zmienia sie od punktu siedzenia...może bedzie mi dane kiedys zmienic
                zdanie....Moja siostra miała na piersiach, potem czyms je tam smarowała i
                praktycznie nie widać...
                Althea, znikną zobaczysz...a ty i tak masz wyjątkowo malutki brzucholek!!!

                agan..zgaga...o ta okrutna cię dorwałasad( Buziakuję

                Ciotka, lepiej nic nie mówić..na wszystko przyjdzie czas.Nie masz obowiązku
                informowac do 3 miesiaca ciązy.A kadry musza siedziec cicho..właśnie dlatego te
                kody wprowadzili...

                A ja się zeźliłam( szybko wypiłam meliskę, by się nie nakręcić)..., bo musimy
                coś tam zmienic w kominie a sasiedzi nie chca współpracować...w końcu komin tez
                ich...Stwierdzili,że olewają sobie kominiarza...i ich nowe przepisy...no i nie
                maja zamiaru dac ani grosza....
                Wychodzi na to,ze musimy sami ponieść koszty remontu, bo mamy instalację
                gazową..a wiadomo,chcemy troszkę pożyć...i nie chcemy też wybulić kary.
                Kombinujemy tylko jak tu zroobić, by odkryc tylko naszą część..a oni nich sie
                tłumaczą sami...

                Fantazyjna a co z nereczkami???Może to nie sa wcale kręgi?? Chyba wysłałabym
                rachuneczek właścicielowi pieska...jak nic coś sobie wtedy wystawiłaś...
                Przytulam kuternóżkęsmile))

                Stokrociu..i tak trzymać...zreszta powinnas dziś leniuchowac a nie
                sprzątać..przez tydzień zdążyszsmile))I juz ich przygotuj,ze niedługo nie będa
                mogli cie męczyc tymi telefonamismile)

                Melbus...ja przesadna nie jestem..ale troszke w znaczenie snów wierzę...Jesli
                była to czysta woda, i łatwo ci się płyawało..to chyba dobrze.Dziecko może
                ozdaczać klopoty...im mniejsze tym potęzniejsze kłopoty....No ale ty spotkałaś
                się z dużą córką...Nam pewno się odnajdziecie..i to juz niedługo!!!

                Marudka...a żadnego nowego zwierzaka nie kupujesz???

                Bebelku, masz jeszcze teraz zajęcia ze studentami, czy sobie odpuszczasz???

                Tyśka...dobre przyjaciólki..to jest to!!!Szkoda,ze tak dalekjo mieszkaja...ja
                tez mam jedną...i niestety potem ogromne rachunki tel kom. płacimysad(((

                Kurka, coś mi sie ciepło zrobilo...no i mam 37, 5sad((Infekcja chyba idzie w
                siną dal....wczoraj, porzy gorszym samopoczuciu miałam 37, 2....ki diabeł???

            • olcialew1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 18:01
              Witam, co do rozstepow to ja sie smaruej od jakiegos miesiaca moze, ale i tak
              wiem, ze pewnei mi sie porobia bo mam takie nieciazowe jak sie rozytlam, w
              okoicach tych uchwytow milosci nad biodrami. Musze tylko o dupsku i biodrach
              pamietac bo na razie to sie cyckami i brzuchem zajmuje. Anialm nie myslalam, ze
              rozstepy moga sie i w pologu zrobic.
              Monia Ty moze nie na masaz tylko do kreglarza idz. Tutaj jest to bardzo
              polurane, to sa normalnie lekrzae po pelnych studiach medycznych. Wlasnie
              dzisiaj dzwonilam do gina czy moge isc al;e dzisiaj jakies zydowskie swieto i
              sa zamknieci. Poprzestawialo mi kregoslup i miednice juz jakis czas temu ale
              teraz to mnie tak kosc ogonowa boli, ze usiedziec nie moge, przy chodzeniu i
              lezeniu tez plechy i kosc bola. Mam nadzieje,ze mi cos zrobi i bedzie lepiej,
              bo nie wyobrazam sobie tak chodzic jeszcze 23 tyg. i co bedzie jak brzuch
              bedzie wielki. Jak wychodzisz od kreglarz to od razu lepiej i lzej sie idze.
              Potwors to trzymam kciuki za jutrzejsza wizyte.
              Wlasnie Jaania ktory to dc?? Chyba juz wkrotce testowanko co?
              Marudzia nie wiem czy juz dziekowalam za zdjecia, jak nie to dziekuje bardzo,
              laska z Ciebie.
              Cosik jeszcze mialam ale nie pamietam.
              AAa Ciotka jeszcze sie okaze, ze na ta sama ulice jezdzicie , ja jestem z
              Warszawskiej smile
              • chrumpsowa Tatanko 02.10.06, 18:32
                Bardzo sie ciesze!!! smile

                Co do plywania to wiem, ze dobrze robi na kregoslup, ale jak sie plywac nie umie
                to trzeba cwiczyc wink Ja to chyba nigy plywac sie nie naucze tongue_out

                A pracy szukam jakiejs prostej na pocz. typu wklepywanie danych, recepcja etc.
                Na jakies ambitniejsze przyjdzie czas, jak sie pewniej we wloskim poczuje. Mam
                nadzieje, ze w ciagu pol roku cos znajde...
                • tycja78 Re: Tatanko 02.10.06, 18:56
                  NAJPIERW PRZECZYTAJCIE TEKST!!!!


                  AUTENTYK

                  Szymek, mój synek, kilka dni temu obchodzł 1 urodziny. Z lenistwa postanowiłam zamówić tort,
                  bo piec mi się nie chciało,
                  zadzwoniłam więc do cukierni, odezwał się Pan.
                  Spytałam czy mogę zamówić tort.
                  - Nie ma sprawy, jaki?
                  - Taki nasączany alkoholem, z wisniami...
                  - Aaa, węgierski, tak? - spytał Pan
                  - Tak - odparłam, tylko proszę nasączyć tort mniejsza iloscia alkoholu niż zazwyczaj, bo to
                  bedzie kinder bal!
                  - Ok, a jaki napis by Pani chciała?
                  - Hmm, no jaki?! Szymon - 1 ROK! Tylko mniej alkoholu, niech Pan pamięta!
                  - Ok., do odbioru o 14, do zobaczenia
                  - Do zobaczenia.
                  EFEKT ROZMOWY I ZAMÓWIENIA WIDOCZNY NA ZDJĘCIU!!!
                  poczta.gazeta.pl/poczta/getMailPart/Szymon_tort+(2).jpg?ID=1159534183.2065_1383946.imail1&Seq=6&name=Szymon_tort+%282%29.jpg&t=1159807998322
                  • erga4 Tysia!!! 02.10.06, 19:02
                    wklej inaczej link bo ten jest jako załącznik twojej poczty więc my nie mamy do
                    niego dostępu, albo przeslij maila bo jestem ciekawa jak wyglądał tort.
                    • balbinka74 Re: Feromonko 02.10.06, 20:48
                      A my nadal czekamy na wieści...miałas się odezwac i co???
                  • erga4 Re: Tatanko 02.10.06, 19:06
                    znalazłam zdjęcie takiego tortu na necie wink))

                    wwww.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?7
                    • lirio.a Re: Tatanko 02.10.06, 19:39
                      Witajcie po długiej przerwie! POstanowiłam ostatni luxny weekned spędzić z dala
                      od kompa- zaczęłam dziś zajęcia masakara, to trzeba było jeszcze nacieszyć się
                      zyciem.
                      Widzę że tu troszkę się działo.
                      Tatanko cieszę się przeogromnie, nadal będziemy trzymać kciuki, duża już ta
                      twoja kropka, ale ten czas leci.
                      Ciotka trzymaj sie dzielnie - musi być dobrze. Leż, odpocywaj i nie myśl za
                      dużo zobaczusz za niedługo bijące serduszko to się uspokoisz. Ciotka wyobraź
                      sobie że ja mam zajęcia codziennie od 4- 6 godzin zegarowych. W związku z tym u
                      mnie nie patrzą tak przychylnie na ciężarne sad
                      Chrumps wróciła ale się cieszę!!
                      Jania też już po szkoleniu. Janiu za niedługo wyniki Twoich staranek!! Przyznaj
                      się kiedy?? Kciuki już trzymam.
                      Fantaisie spóźnione życzonka.
                      Erguś niezły ten tort na kinder bal.
                      Ja skończyłam w sobotę duphaston i czekam na @. Jejku juz bym chciała zacząć
                      nowy cykl, jak mi ten cykl się dłuży sad
                      • chrumpsowa Lirio 02.10.06, 19:54
                        a moze okres po tym duphastonie nie przyjdzie? wink I bedziesz te malpe miala z
                        glowy na kilka ladnych miesiecy - jesli nie na kilkanascie wink
                    • fantaisie Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 19:47
                      Niezły ten torciksmile))))))))))))))))

                      Tatanko, bardzo się cieszę że wszystko dobrze i niech tak dalej będzie!!!!!

                      Erguś, no masz jakieś ćwiczenia dla mnie???

                      Ja się boję chodzić na basen jesienią i zimą, bo zawsze mam kiepsko wysuszone
                      włoski i po jednej bytności na basenie jestem chorasad taka ze nie pierdoła....
                      Boli mnie okropnie, odpuściłam kilka lekcji! na szczęście mam tak kochane
                      dziewczynki, że jak mnie zobaczyły to kazały natychmiast iść do domu,
                      natychmiast było niemozliwe ale i tak jestem dużo wcześniej!

                      Marudzia, ja też robię mussakęsmile

                      Bebelku, ale Ci dobrzesmile taki facet Cię dziasiaj nawiedziłsmile super!

                      Jaaniu, dobrze Ci musiało tam być....ja też tak chcę! czuję ewidentny niedosyt
                      pobytu nad morzem....

                      Olcia, ja mam takiego typka co nastawia kręgosłup, lekarz. Ale mam nadzieję, że
                      obejdzie się bez niego, bo okropnie męczy! a może powinnam przerzucić się na
                      płaskie buty????

                      No i znowu skleroza.... niech to piorun trzaśnie;P
                      • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 19:54
                        Balbinko, ja cały czas się zastanawiam czy to nie są nerki, ale boli bardziej w
                        okolicy kości ogonowej i mam pozycje kiedy boli mniej a kiedy bardziej, więc
                        chyba nie. Np. jak się dobrze usadzę to jest ok, ale nie mogę sie potem
                        podnieśćsad a chodzę jak kaczka....

                        Nie denerwuj się kochana!!! może jakoś uda się rozsądnie załatwić z tm kominem....
                        A temperatura wróży dwie rzeczy, owulację albosmile

                        Erguś, super że masz laptopikasmile i jak się na nim działa???

                        Gviazdeczko, po prostu Twoja córcia lubi towarzystwo i jużsmile))

                        Stokrotko Ty tak nie szalej, odpoczywaj sobiesmile)))

                        Mam dla Was dowcip mojej uczennicysmile)))
                        Mężczyźni są jak litera Q, wielkie zero i mały ogonek!
                        • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 19:58
                          Fantaisie moja siostra tak miala i okazaly sie korzonki. Mnie tez tak troche
                          pobolewalo w dole kregoslupa - cos jak nerki, myslalam, ze to od stanu zapalnego
                          i bol promieniuje z szyjki czy cus, ale gin jak mu pokazalam gdzie mnie boli
                          kazal isc do lekarza rodzinnego, bo wyglada mu to na poczatek korzonkow.
                          Fantaisie idz koniecznie do lekarza i sprawdz co to jest dokladnie!
                          • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 20:01
                            Chrumpsiku ja przepraszam za to głupie pytanietongue_out ale co to są właściwie
                            korzonki?????
                            • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 20:04
                              To jakies zakonczenia nerwowe wink
                              Tu cos znalazlam:
                              www.resmedica.pl/zdart7015.html
                              I tu definicja tylko sie nie przeraz co tu napisane wink Moja siostra miala
                              zapalenie dostala leki i nakaz cwiczen, chodzi na masaze i jest ok.
                              pl.wikipedia.org/wiki/Korzonki_nerwowe
                          • melba7 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 20:02
                            Fantaisie, współczuję...mi w podobnym przypadku pomogła jedna (!) wizyta u kregarza.
                            Tatanko, Ciotko-cały czas o Was myślę i wysyłam dobrą mam nadzieję energię.Oby
                            było coraz lepiej.
                            Mail statystyczny poleciał z innego konta, do Ergi tez-kochana,jesli masz
                            cokolwiek wspólnego ze statystyką-help!!!!
                            • melba7 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 20:04
                              korzonki to zdaje się zapalenie nerwów;P ale ja się nie znam, bo ja od psiokotów
                              jestem.Ja miałam problem, bo cos mi źle się ustawiło, i kręgarz to poprawił
                              • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 20:14
                                Dzięki Chrumpsiku, trochę się dokształciłamsmile jeśli to korzonki, to jakaś chyba
                                łagodniejsza wersja, bo na pewno nie boli mnie tyłek ani noga ze stopą!
                                zobaczymy na ile pomoże masaż... wczoraj troszkę pomasował mnie P. i było
                                lepiej, zresztą powiedział, że mam tam okropnie twarde i napięte mięśnie!

                                Melbuś, ale Cię ta praca męczy, współczuję!
                                • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 20:20
                                  Fantaisie moze racje ma Melba, ze wizyta u kregarza zalatwi sprawe? Moja siostra
                                  tez na pocz. ratowala sie masciami i szybko jej przechodzilo, ale nie cwiczyla i
                                  nie chodzila na masaze. A prace ma siedzaca i czesto siedzi po godzinach w
                                  biurze, albo przynosi papiery do domu czyli w b. malo sie rusza... No i juz
                                  drugi atak i trzeci to nie bylo dla niej nic przyjemnego!!!! Trzymam kciuki, by
                                  masaz pomogl i zebys nie musiala truc sie jakimis lekami przeciwzapalnymi.
                                • megi.1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 20:32
                                  Witajciesmile

                                  Z dobrych newsów, przepuklinka pępkowa u Mikiego powoli ustepuje!!!! Czeka nas
                                  jeszcze kilka plastrowań, ale widać wyraźną poprawęsmile jak ja się cieszęsmile!!!

                                  Tatanko super wiadomoścismile)) Buziak dla Ciebie, Kropeczka i M.!!! oczywiście
                                  modlitwy będą nadal.

                                  Ciotko leżakuj grzecznie!!! jesteśmy z Tobą!!!

                                  A my dziś byliśmy z wizytą u Bebell i familijismile) Bebell wygląda kwitnącosmile)),
                                  Tadzik teżsmile)) a Tosia ma do całego świata mnóstwo pytań i z troską
                                  zaopiekowała się Mikim, podając mu gryzaczek wprost do buzi i dając mu
                                  książeczki do poczytaniasmile)) nawet kanapki mu oferowała, kochana jestsmile))

                                  Fantaisie, koniecznie idz do lekarza! Mam nadzieję, że to nic poważnego, ale
                                  trzeba posprawdzać. Ja się przyznam, że też coś plecy mi dają popalić, ale może
                                  to taka jednodniowa przypadłość.

                                  Kocurku, to może poczekamy na lepszą pogodę?smile nie będę Wam się zwalać na
                                  głowę! a jak Julcia nosi zmianę pogody na bardziej jesienną? Miki chyba wiecej
                                  śpi, oby tak zostało choć do wiosny!smile

                                  Gviazdko, Elizce pewnie tak podoba się fryzura mamusi, że cały czas chce być z
                                  Tobąsmile))

                                  Balbinko dobrze, że infekcja zwija żagle!smile Buziaksmile

                                  uściski
                                  m.
                                  • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 20:37
                                    Megi ale super wiadomośćsmile))) bardzo się cieszęsmile) buziaki dla Mikiego!!!!
                                    I mam nadzieję, że Twoje plecki to tylko i wyłącznie jednodniowa akcja.
                                    A co do spanka, to może Miki niczym słodki niedźwiadek będzie dużo spał zimąsmile))
                                    • jaania77 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:01
                                      witam się wieczornie

                                      widze ze problemy kręgosłupowo-korzonkowo-nerkowe się zaczęły. Moze okład z
                                      pięknego, męskiego ciała pomoże hę? A tak na powaznie to chyba nie ma z tym
                                      żartów. Basen jak najbardziej pomaga moim zdaniem. I musze Ci Monia powiedziec
                                      ze właśnie basen jesienią i zimą jest dla mnie zbawienny - tak hartuje organizm
                                      ze żadne choróbska się nie czepiają - a nie szczepię się. Do tego co noc
                                      otwarte okno i ani ja ani P. się nie przeziębiamy. Prawda ze po kazdym basenie
                                      dostaję kataru - ale to bardziej wina chloru bo katar trwa jakies 4-5 godzin (
                                      minusem jest ze zawse zaczyna sie ok 5 rano - na basen chodze zawsze wieczorem)
                                      a nie niedosuszonej głowy.

                                      A co do nauki pływania Chrumpsie to ja w zeszłym roku jeszcze nie umiałam
                                      pływac. Całe życie bałam sie wody, nawet naplecach nie pływałam. I w zesżłym
                                      roku po kilku dosłownie razach P. nauczył mnie pływac. Pływam co prawda tylko
                                      żabka ale krytą i za jednym pobytem przepływam od 30 do 40 długości ( w niecałą
                                      godzinę). A jak ktoś by mi powiedział rok temu ze bedę tak pływac to
                                      wyśmiałabym go..Tak wiec próbuj - może sama siebie zaskoczysz tak jak ja?

                                      Tatanko - bardzo sie ciesze ze alarm był fałszywy. Oby tak dalej!!

                                      ciotka - odpoczywaj jak ci wszyscy prawią i nie martw się na zapas.

                                      Monia - co ze zdjęciami z szarlotkowej imprezy?? Będą??

                                      W ogole ostatnio mnie omijają zdjęcia sad

                                      Pytacie co u mnie - więc dziś jest 27 dc, jajnik mnie napierdziela od wczoraj -
                                      nie wiem dlaczego sad nigdy nie bolą przed @. Test chyba zrobię w środę rano bo
                                      w ten dzień mam wypasioną impreze pracowa i z pewnoscią będa super drinki ;PPPP
                                      a tak szczerze to nie bardzo wierzę że mógłby być pozytywny - brak przeczuć. A
                                      kolezanka z pracy o której Wam pisałam jednak nie jest w ciaży.

                                      Erga - o której będziesz w poniedziałek w moich stronach? i Jak sie umówimy? No
                                      i wygląda ze w końcu chyb aspotkamy się tylko we dwie co? Bo Jutki nie ma a
                                      Tatanka chyba się teraz nie wypusci w żadną podróż? Jest ktoś jeszcze chętny??
                                      Acha - no i gratuluję laptopa. Ja nie iwem czy sie chwalilam ale MAMY
                                      ŁÓŻKO!!!!!! Jak fajnie jest mieć łóżko...No i jeszcze regal na książki, i w
                                      ogóle zrobiliśmy przemeblowanie w dużym pokoju i jestem very happy ;PPPP A w
                                      sobotę mieliśmy spóźnioną impreze urodzinową i było fajnie.

                                      Jutro chcieliśmy iść na koncert ale biletów zabrakło buuuuuu
                                      moze w takim razie do kina pójdziemy
                                      uff, to tyle na razie, ale miałam wenę...
                                      • jaania77 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:02
                                        ach, Megi - super że z pępkiem Mikiego jest dobrze!!!!
                                    • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:11
                                      Jaaniu..to na kiedy przewidujesz testowanko???

                                      Fantazyjna marsz nastawic te wredne kręgi...jak nic masz jakis ucisk...A
                                      napięte mięśnie wypychaja je z liniisad(( Moja pani od nastawiania najpierw robi
                                      mi masaż..a potem wpychanie kręgów w swoje miejsce...I trzeba się potem przez
                                      jakis czas oszczędzać...

                                      A z tempka to się boję,ze jednak wychodzi mi to wczorajsze przemoknięcie....
                                      • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:17
                                        Jaaniu, zatem trzymam kciuki!!!

                                        Własniue się dowiedziałam,że nastepna kumpela w pracy jest w ciazy...i nawet
                                        sie o drugie dzieciątko nie zdązyli postarać...samo sie
                                        zaplanowało...Ech..poryczałam się nie dlatego ,ze jej zazdroszczę...tylko
                                        dlatego,ze jakos nie chcą mnie moje dziecisad(((
                                        • chrumpsowa Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:21
                                          Balbinko sciskam mocno. Bardzo dobrze Cie rozumiem. Ogromniasty calus dla Ciebie.

                                          Jaaniu trzymam kciuki mocno zacisniete!!! Oby nareszcie znow byl wysyp kresek na
                                          forum!!!

                                          Megi super wiadomosc!!! A Miki jest normalnie do schrupania smile
                                          • megi.1 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:27
                                            Nie daję już rady egzystować i padamsmile
                                            dobranoc
                                            • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:36
                                              wpadam na chwilę, jestem zdechlakiem maksymalnym...

                                              Balbinko- no, wiec strasznie mnie meczyli, żebym wzięła zajęcia jeszcze w tym
                                              semestrze, ale nie dałam się i będę prowadzic socjologię edukacji od lutego.
                                              Najprawdopodobniej...

                                              Jaaniu- czyli w środę maksymalna koncentracjasmile)) tuszę, że ujrzysz dwie kreskismile))

                                              Antuś-ja się dopraszam o relację!!! jak piekarnik????

                                              Ma_rudka- jabłka sa juz gotowesmile))

                                              Dobranoc Kobitki...

                                              k.
                                            • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:37
                                              Balbinko! nie płacz!!!! i na Ciebie przyjdzie czas! zobaczysz!!!! mnie też
                                              trafia szlag jak tak się dzieje, a w ogóle to kiepski mam nastrój bo na
                                              listopadówkach pojawiają się już dziecisad głupie to życie!

                                              Jaaniu, mam nadzieję że zapoczątkujesz wysyp II kreseczek, bo naprawdę nam tego
                                              potrzeba!!!!!!
                                              A co do spania, to całą zimę śpimy przy otwartym oknie, w domu mamy ogólnie
                                              chłodno, ale basenik zawsze mnie załatwia!
                                            • balbinka74 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:37
                                              Nic trza się wziąć w garść..i papierkową robotę odwalić...sad((

                                              Megi, jak to dobrze,że Miki zdrowieje!!!Ten to ma ale dobrze...u następnej
                                              laski byl w odwiedzinach....co za powodzenie...mam nadzieję,ze mu sie w głowie
                                              nie przewrócismile))
                                              Bebelku, zobacz jaka Tosiczka opiekuńczasmile)) Tylko żeby Tadzikowi swojej
                                              kanapki nie wpychałasmile))
                                              moja siostra miała trzy miesiące, gdy ja kuzynek parówką nakarmił...przemieliła
                                              nie wiadomo jak..i mama nie zdążyła jej z buzi wyciągnąć...Na szczęście nic jej
                                              nie byłosmile))

                                              Jaaniu, ja tez się wpraszałam, ale tak na 100% to dopiero w niedziele
                                              potwierdzę.nie wiem czy dyr czegoś nie wymysli.Ma głupi zwyczaj informowania o
                                              nardach w ostatniej chwili.
                                              • stokrotka76 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:42
                                                Trochę Was podczytałam, ale jeszcze nie wszystko smile. Jutro cd smile.

                                                Zdjęć brzusia nadal nie mam, bo dziś nie było nastroju na robienie...

                                                A ze sprzątaniem nie przesadzam - powolutku sobie różne rzeczy robię smile

                                                Miłej nocki!
                                              • bebell Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:43
                                                Balbinko- tak bezpośrednio to wpychała Mikiemu tylko gryzaksmile)) kanapki
                                                zaproponowała na wieśc, ze Miki jest głodny, z rozbrajająco szczerością
                                                informujac: "mamy tylko kanapki..." prawda to była. obiad nie był gotowy. No,
                                                ale Miki pogardził... Poza tym próbowała sobie na Mikim usiąsc, wąchała go,
                                                potknęła się o niego... w ogóle to ja byłam przerażona! Megi znosiła to z
                                                większym spokojemsmile))
                                            • agan10 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:40
                                              Balbinko kochana Twoje dzieciątka na pewno chcą do Ciebie, tylko widocznie
                                              jeszcze nie jest ich moment. wiem, głupoty plotę.Łatwo tak mi mówić... a
                                              płacz to zawsze przynosi ulgę i oczyszczenie duszy.
                                              Ja dziś wyłam jak bóbr przez mojego głupiego męża. Aż mu w końcu powiedziałam,
                                              żeby już dał mi spokój, bo jak mi ciśnienie podskoczy, to jeszcze nie daj boże
                                              reakcje łańcuchową wywoła. Zdziwił się najpierw o co mi chodzi ale w końcu
                                              dotarło do niego co robi.Faceci są durni, oj durni...

                                              Tatanko faktycznie CUDowne wieści od Was. Oby tak dalej!!!

                                              moja teściowa ma ponoć zapalenie korzonków, tylko ja teraz jestem z nią trochę
                                              na pieńku, więc nie wiem jak to się u niej objawia.

                                              Monia nie lekceważ tego!!!
                                              • fantaisie Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:41
                                                Agan a czym tak się zdenerwowałaś????? co się dzieje????
                                                • agan10 Re: Czekamy na cud, mały Pociani cud!!!! 02.10.06, 21:46
                                                  Monia głupia sprawa.No cóz, poszło o kasę. Dostalam od teściowej pewną sumkę
                                                  (niezbyt dużo ale też nie tak mało). To było w tajęmnicy przed M. No ale on
                                                  jakiś jasnowidzący czasami jest i jakoś wyniuchał pismo nosem. Przycisnął matkę
                                                  i ta mu powiedziała. On się wściekl, że to bez jego wiedzy i takie tam. Po
                                                  prostu jego męskie ego zostało mocno naruszone i się głupek wyładował na mnie.
                                                  Ale już mu przeszło.Teraz to analizuje i przeprasza. Ale ja czasami nienawidzę
                                                  facetów!!!!
                                                • fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 02.10.06, 21:49
                                                  Zapraszam
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=49655483
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka