Dodaj do ulubionych

LIPCÓWECZKI 2003 !!!!

28.03.03, 09:15
Cześć dziewczyny!
Byłam tylko 2 m-ce na forum e-dziecko, wiec moze do tego nowego jakoś się
przyzwyczaję.Jestem ciekawa czy stare posty z poprzedniego forum będą
dostępne (to niesamowita skarbnica wiedzy -juz się o tym przekonałam!) Czy
wiecie coś na ten temat?

Jeszcze raz sie przedstawiam.
Jestem z Ząbek k/W-wy , mój termin (najnowszy) porodu to 24.07., to bedzie
moje pierwsze dziecko-chlopczyk Michałek (płec znam od wczoraj !!!!)
Czekam na was dziewczyny, na razie jestem na obu forach i staram sie
przyzwyczaić.
Obserwuj wątek
    • ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 28.03.03, 09:21
      a jeszcze zapomniałam dodać że na e-dziecko byłam SOSNA ,teraz jestem SSOSNA.
      Buziaczki!!!!
    • kasia_mm Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 28.03.03, 15:18
      ja się dopisuję chociaż zasadniczo od 4 miesięcy działam smile na sierpniówkach...
      ale termin mam taki ze bardzo prawdopodobne że wyląduję u was - z usg 2 potem 4
      sierpnia
      wiem ze to chłopiec - a wiem dopiero od wczoraj
      pozdrawiam
      lipcówko/sierpniówka z W-wy
    • naanaaaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 30.03.03, 11:11
      witam smile zalogowalam sie , choc wydluzona o jedno "a" na koncu smile U mnie termin
      caly czas okolice 27 lipca. bedzie chlopiec , najpewniej Bartosz smile
    • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 31.03.03, 16:59
      cześć tu bestia
      U nas wszystko ok, maluszek szaleje co raz częściej.
      Wczoraj kupiliśmy pełno ciuszków (od koleżanki) i tak szafka maluszka w końcu
      się zapełniła smile.
      pozdrawiam gorąco
      Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
      • ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 31.03.03, 18:52
        A co ze szpitalem?
        Wybrałyście, myślicie już o tym?
        Bylam prawie zdecydowana na Wołomin (mieszkam w Ząbkach)ale powoli zaczynam
        zmieniać zdanie. Otóż mimo tego , iz tam jest super atmosfera, bardzij intymnie
        bo mniej porodów, poród w wannie------to jednak jeżeli będzie coś nie tak z
        dzieciaczkiem to klops.Będą go wieżli do W-wy!!!!!!!!
        Więc może wychwalany Solec, chyba sie tam wybiorę niedługo.
        Jeszcze jedno czy któraś z was idzie do szkoły rodzenia? Jestem w programie
        Mama dziecko....czy jakoś tak, nie wiecie czy solec jest w tym programie bo
        chciałabym nie płACIĆ ZA COS CO MI SIĘ NALEŻY (SZKOŁA RODZENIA)
        • agusiek1 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 03.04.03, 13:30
          czesc
          jak juz pisalam na forum mam termin na 13-tego lipca i zdecydowalam sie na
          rodzenie na solcu.
          Zwiedzalam oddzial i jest tam dosyc przytuknie nie jest to masowka jak np. na
          karowej czy zelaznej.
          Dodatkowy plus to, ze jak przyjedziesz rodzic to nie odsylaja do innych
          szpitali - na karowej podobno czesto zdarza sie taka sytuacja ze wzgledu na
          przepelnienie.
          Pytalas sie o szkole rodzenia - niestety nie bierze udzialu w tej akcji - jest
          platna
          pozdrawiam
          agusiek z dzidzia
      • ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 31.03.03, 18:54
        A co ze szpitalem?
        Wybrałyście, myślicie już o tym?
        Bylam prawie zdecydowana na Wołomin (mieszkam w Ząbkach)ale powoli zaczynam
        zmieniać zdanie. Otóż mimo tego , iz tam jest super atmosfera, bardzij intymnie
        bo mniej porodów,super opieka na dzieciaczkiem, poród w wannie------to jednak
        jeżeli będzie coś nie tak z dzidziusiem to klops.
        Będą go wieżli do W-wy!!!!!!!!
        Więc może wychwalany Solec? chyba sie tam wybiorę niedługo.
        Jeszcze jedno czy któraś z was idzie do szkoły rodzenia? Jestem w programie
        Mama dziecko....czy jakoś tak, nie wiecie czy Solec jest w tym programie bo
        chciałabym nie płacić za coś co mi się należy ( m.in.SZKOŁA RODZENIA)
        Pozdrawiam Monika + 23 tyg.Michał
      • ewczak Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 03.04.03, 22:48
        Hej Bestia to ja Ave (tutaj Ewczak) z dziecko-info. Tutaj też jest fajnie,
        warto poznać nowe lipcówki.

        Mój termin to 10 lipiec i noszę w sobie malutką Nikolkę.
        • ewulkaa Ave ? :)) 09.04.03, 12:17
          Witam "bliźniaczko". A ja dopiero co tu trafiłam smile
    • gogi74 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 02.04.03, 11:11
      Cześć Dziewczyny! Widzę, że powoli odnajdujemy się na nowym forum. Dla
      przypomnienia podaję info o sobie: jestem z Gdańska, mam 29 lat, w brzusiu
      rośnie i wierci się coraz bardziej córeczka (imię jeszcze nie wybrane), a
      termin na 20.07. Na starym forum miałam login gosia2, ale z imionami zawsze
      kłopot... Pozdrawiam serdecznie!
      Gosia i Maleńka Wiercipięta
      • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 02.04.03, 17:56
        oo masz taki sam termin jak ja 20.07.2003 tylko że my nie wiemy co rozrabia w
        brzuszku smile
        pozdrawiam
        Anetta i Sonia lub Arno
    • pora_zona Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 02.04.03, 11:42
      Trudno się przestawić na nową wersję forum.
      Przypominam się na wszelki wypadek.
      Mam na imię Ada, mieszkam w Dąbrowie Górniczej, w sierpniu kończę 30 lat, a
      Maluszek planuje wstępnie przyjście na świat 19 lipca. Przedtem mój nick
      brzmiał - Pora.

      Pozdrawiamy
      Ada i Maleństwo co prawdopodobnie Juliusz bedzie miało na imię, a nie Karolina!
    • ewcia74 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 02.04.03, 13:34
      Hej!
      Czy mogę się do Was przyłaczyć?
      Termin mam na 24 lipca! smile))))
      A w brzuszku mieszka mała Ania (podobno na 100% dziewczynka; mam nawet
      zdjęcie "kluczowej" częsci ciała... hihihi)
      Głównie urzęduje na forum malucha i na lipcowych mamusiach na sakurze, ale
      chciałabym poznac jak najwięcej lipcóewczek. Więc jesli pozwolicie... pobędę
      tez u z Wami.
      Pozdrawiam
      Ewci@
      • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 02.04.03, 17:58
        witaj wśród brzuchatych lipcówek
        Mam na imię Anetta mieszkam w Warzymicach (pod Szczecinem) w grudniu skończę 30
        lat i to moje pierwsze maleństwo.
        pozdrawiam
        Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
      • agnieszka.abc Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 14.05.03, 14:08
        cześć!

        Chciałam się tez przyłaczyć. Termin mam na 27 lipca i będzie to
        najprawdopodobniej dziewczynka - Amelka.

        Agnieszka
    • dhc Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 02.04.03, 15:21
      Witajcie !
      Też jestem lipcóweczką - przynajmniej teoretycznie - termin mam na 04.07.2003
      Jest to mój drugi dzidziuś- nieokreślonej płci jeszcze...
      Jestem mamą Ani ur. 13.06.2001. Mieszkam w Piotrowie Tryb.

      Pozdrawiam gorąco!
      dhc/Dorka(mama Ani i ...)z edziecka

    • agusiek1 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 03.04.03, 13:08
      cześć
      Ja do tej pory byłam na forum tylko wolnym słuchaczem smilenie udzielałam się
      Termin mam na 13 tego lipca.
      Pozdrawiam
      Agusia z dzidzią
    • dzoana_b Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 04.04.03, 09:03
      Cześć brzuchatki!
      W końcu udało mi się pokonać wszystkie zapory związane z kilkakrotnym
      logowaniem! Parę słów o sobie: mam na imię Aśka, mieszkam w Wałbrzychu, do
      czerwca zaliczam się jeszcze do "30", a w lipcu urodzę pierwszą dzidzię,
      prawdopodobnie synka Szymona! Po ostatnim usg termin przesunął się na 1-2
      sierpnia, ale doktorka powiedziała, że zazwyczaj najbardziej prawdopodobny jest
      terminz pierwszego usg, więc zostaję przy wersji 29 lipca, a potem zobaczymy,
      jak dzidzia wybierze. Dzidzia jest zdrowa, ważyła 560g (22 tyg. 2 dni), a ja
      czuję się super, gdyby nie brzusio, pewnie czasami mogłabym zapomnieć, że
      jestem w ciąży. No i oczywiście maleństwo też nie daje o tym zapomnieć, kopie
      nawet w nocy, nie ma litości dla matki wink
      Pozdrawiam Was serdecznie
      dzoana i (chyba) Szymcio (29.07)
      • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 04.04.03, 17:44
        witaj po długiej nieobecności. Cieszę się że u Was wszystko ok.
        Pozdrawiam gorąco
        Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
    • lukasia1 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 04.04.03, 10:07
      Witam na nowym !!
      Przypominam się - lukasia z edziecka - Aśka z Łodzi - lat 32 prawie (!) córka
      Ola ( 17 miesięcy ) i 25 tygodniowa córka, która miała być Hanią, ale rodzicom
      sie odmieniło.
      Przyznam ze ja tez mialam problemy z logowaniem, ale pierwsze koty za płoty.
      Mam nadzieję, że się odliczymy, bo juz tak ładnie zaczęło nam iść na edziecku.
      Chociaż trochę sie martwię ze nie wszystkim bedzie się chciało.

      Dziewczyny !! Zmobilizujcie się ! Bedzie nas więcej - to będzie przyjemniej !!
      Imann zrobiła taką piękna listę - szkoda żeby poszło wszystko na marne.
      Pozdrawiam wszystkie lipcóweczki, czekamy na następne !!!
    • imann Aktualizacja listy 04.04.03, 11:16
      Hej!
      Jestem w szoku, że już jesteśmy na nowym forum. Wiem, że przenieśli nasz
      wątek z e-dziecka w całości, więc zastanawiam się, czy zamierzamy pisać teraz
      w tym nowym wątku, czy podpisujemy się pod stary. Szkoda byłoby się pogubić.
      Dajcie znac- jaka decyzja.
      Na wszelko wypadek "publikuję" tu uaktualnioną listę brzuszków z terminami
      nowymi nickami (tymi, które udało mi się wyłowić).Aha- mam jakieś problemy z
      wysyłaniem postów - ale może to tylko "przejściowe, chwilowe"...

      Pozdrawiam

      LIPEC 2003

      nick/potomek/termin/(potomek oczekiwany)/m-ce zamieszkania


      Imann / _ / 01.07 (Kajka) / Warszawa
      plomyk /_ / 03.07 (Jasio Maciej) / Warszawa
      asiamamaignasia / s.Ignaś / 04.07 (?) / ?
      dhc -Dorka/ c.Ania/ 04.07 (?)/ Piotrków Trybunalski
      alicjasylwia = Emilia/ ? / 08.07 (?) / ?
      Kelly /_ / 10.07 (?) / Kraków
      Ewczak/ _/10.07 (Nikola)/?
      olaw / s.Mikołaj / 11.07 (?)/ ?
      agusiek1/ ? / 13.07 (?)/ Warszawa
      asiaW_punkt/ c.Natalie / 14.07 (chłopiec)/ Daun - Niemcy
      02051975 = asia_gl/ _/14.07 (?)/ ?
      Boulinka / _ /połowa lipca (?)/ Kraków
      Kamela_ww / s.Jacek / 17.07 (?)/ ?
      Lukasia1/ c.Ola / 18.07 (Hania albo Marta)/ Łódź
      Ollasmile / c.Laura / 18.07 (dziewczynka) / Kraków
      betik / _/ 19.07 (?) / k. Nowego Targu
      bestia=Anetta / _ / 20.07 (Sonia lub Arno) / Szczecin
      gogi74=Gosia2/ _ / 20.07 (dziewczynka) / Gdańsk
      pora_zona / _ / 21.07. (?Juliusz) / Dąbrowa Górnicza
      joannazwol / c.Julia / 22.07 (?) / ?
      Miśka /c. Kasia, s. Michał / 24.07 (??)/ ?
      ewcia74/ (?) / 24.07 (Ania)/ ?
      9304 (famous-amous)/_/ 25.07 (?)/ USA , Kraków
      ssosna / _ / 26.07 (Michał) / Warszawa
      basia13 / s.Michał / 26.07 (?) / Kraków
      naanaaa / s.Paweł, c. Kinga / 27.07 (Bartek?)/ Warszawa
      dzoana_b / _ / 29.07 (Szymon)/ Wałbrzych
      eva123 /_/ 30.07 (Zuzanna?)/ Kalisz
      kasia_mm/ _/2.08 (chłopiec)/ Warszawa

      i jeszcze

      honia /c.Ola / ? (dziewczynka)/ ?
      pempi13=Żaneta c.Sandy
      • lukasia1 Re: Aktualizacja listy 04.04.03, 11:52
        No!! Brawo !! Ja nie wiedziałm że przeniesli stary wątek ! Tez czekam na
        decyzję Pozdrawiam.
        • isulka Re: Aktualizacja listy 09.04.03, 08:50
          Witam!
          Piszę z Poznania po raz pierwszy i również mam termin na lipiec (25). W domu
          już jedno odchowane dziecko 6 lat-córka Dominika, a mi już 29 wiosna idzie.
          Dominika czeka na brata, mąż na syna a ja na drugą córkę, co wyjdzie jeszcze
          nie wiemy.
          Pozdrawiam
          Agnieszka
    • ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 04.04.03, 15:54
      Cześć dziewczyny, jak to dobrze, ze znowu mogę tu zaglądać i pogadać z wami. Po
      dwóch miesiącach leżenia plackiem w szpitalu lektura waszych postów jest
      zbawienna dla moich nerwów.
      Najważniejsze, że już jestem w domu i że dzidziuś czuje się dobrze.
      Kopie mnie już mocno a zaczął właśnie dwa miesiące temu.
      Musze wam się pochwalić, że mój mąż był super tatusiem dla naszego dwu letniego
      synka podczas gdy ja „wylegiwałam” się w szpitalu. Teraz po powrocie jestem
      trochę zazdrosna o te ich wspólne zabawy i „tajemnice”. Ale przecież ja mam
      swoje maleństwo pod sercem i to jest duża pociecha. Prawdopodobnie będzie to
      chłopiec (na USG moim zdaniem widać było bardzo wyraźnie, ale pan doktor
      zastrzegł, że może się mylić).
      To tyle nowinek od nas. Pozdrawiam, dochodząca do siebie po szpitalnych bojach,
      Ola

      • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 04.04.03, 17:48
        super, że czujesz się dobrze i że jesteś juz z nami.
        pozdrawiam
        Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
    • eva123 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 04.04.03, 17:56
      Witam wszystkie Mamusie i Brzusie!
      Widzę, że powolutku odnajdujemy się w nowym miejscu... Parę słów przypomnienia
      o nas: mam na imię Ewa, lat 26, mieszkam w Kaliszu, w brzuszku noszę małą
      kruszynkę, która prawdopodobnie jest dziewczynką (Zuzanka), termin porodu mam
      na 30 lipca.
      Dziewczyny mam pytanko: kiedy do szkoły rodzenia, czy aby nie jest już trochę
      późno? To już 24 tydzień.
      Wiosenne pozdrowienia - Eva i Zuzanka wink
      • imann Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 06.04.03, 10:16
        Ewa!
        Wydaje mi się, że do szkoły rodzenia - najwyższy czas. Przynajmniej powinnaś
        zorientować się w terminach kursów. Może się okazać, że masz jeszcze czas, a
        może być tak, że tam, gdzie chcesz chodzić kolejny kurs zaczyna się np.
        dopiero za miesiąc - i wtedy mozesz nie zdążyć go ukończyć. smile Ja mam termin
        na 1 lipca i zaczęłam już chopdzić do szkoły - bo właśnie następny kurs kończy
        się dokładnie tuż przed moim terminem - a to oznacza, że równie dobrze mogę
        urodzić 2 tyg wcześniej - i stracę 4 zajęcia.

        :hello: Pozdrawiam
        Imann + Kajka
        • eva123 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 06.04.03, 12:01
          Witam!
          Dzieki za odpowiedź, tak właśnie myslałam, że to już ostatni dzwonek...
          W Kaliszu jest tylko jedna szkoła, przy szpitalu (też mamy tylko jeden) i
          zdaje mi się, że będę miała problem bo zajęcia odbywają się tam w godzinach
          dopołudniowych (wtedy ja i mój mąż jesteśmy w pracy).... sad. Nie wiem co
          robić?!
          Eva i Maleństwo.
          • akia_k Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 06.04.03, 16:05
            Cześć dziewczyny!
            Jestem tu po raz pierwszy.Termin porodu według mojego ginekologa mam 3.07.
            według moich obliczeń 1.07.tak więc sama niewiem czy to będzie lipiec czy
            czerwiec.Szczerze mówiąc wolałabym w czerwcu. Mam 33 lata i to mój drugi
            dzidziuś. Pierwszy to już duże chłopisko ma 9 lat.Trochę się boję porodu bo
            pierwszą miałam cesarkę a bardzo chciałabym urodzić teraz naturalnie.
            Drugiego maluszka chcieliśmy mieć od zawsze, ale czekaliśmy na własne cztery
            kąty.Tak więc w październiku zaszłam w ciążę i w pąździerniku otrzymaliśmy
            klucze do naszego mieszkania.Z maluszkiem udało się za pierwszym podejściem.
            Nie wiemy czy to będzie on czy ona, bo podczas ostatniego USG dzidziuś zasłonił
            się pępowiną. Cieszę się że mogę do was dołączyć. Mieszkam na Dolnym Śląsku,
            jeszcze pracuję ale chcę od 5 maja iść na zwolnienie i wtedy mogłabym tu
            częściej zaglądać.Ale się rozpisałam. Jak na pierwszy raz to chyba wystarczy.
            Pozdrawiam!
            Ania
            • ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 07.04.03, 11:38
              Czesc, ja mam odwrotnie - jak pracuje to moge tu zagladac cocdziennie a jak
              siedze w domu to nie za bardzo. Tez mam juz jednego brzdaca - ma dwa latka i ma
              na imie Mikolaj. A drugi dzidzius to tez chlopczyk. Bede miala dwoch takich
              rozrabiakow plus trzeci maz - chyba bede musiala sie jakos uodpornic na ich
              wybryki.
              pozdrowionka, Ola
    • ewulkaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 09.04.03, 12:20
      Witam wszystkie lipcóweczki. Szkoda że dopiero tak późno tu trafiłam, ale do
      tej pory siedziałam na dziecko-info jako ewulka.

      Mój termin to 10.07, jestem z Warszawy i proszę mnie przyjąć do swego
      grona wink smileCo do płci to jeszcze się maluch nie ujawnił smile

      Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki
      • ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!- co u was słychać? 09.04.03, 14:10
        Hej dziewczynki-lipcóweczki!
        Co u was słychać , jak się czujecie, jakie macie nastroje?
        Czy większość z was pracuje do końca ciązy?

        Ja jestem na zwolnieniu od jakiegoś czasu , siedze w domku i jest na razie
        nieżle. Czuję się ostatnio super a maluszek (Michał) coraz częściej i mocniej
        sie rusza.
        Układanie sie do snu staję sie dla mnie niezłym rytuałem (stos jaśków z każdej
        strony i układanie się na lewym boczku (nie wiem dlaczego nie na prawym???)
        przez 10 minut .To wygląda po prostu komicznie i mój mężulek ma niezły ubaw,
        ha ha .
        Tylko troszkę ta pogoda mnie dobija !!!!!!
        Mam nadzieje że nie przeniosłyście sie na inne forum !!!!!
        Pozdrawiam i czekam na sygnały- Monika + ( 24 tyg.brzuszek z Michałem)
        • celt Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!- co u was słychać? 09.04.03, 14:18
          witam z Krakowa z terminem na 10 lipca.
          Ja rozkoszuje sie spokojem na zwolnieniu lekarskim i od maja zamierzam
          rozpoczac szkole rodzenia (wtedy rozpoczyna sie nowy kurs). Mam tylko dylemat z
          wyborem szpitala bo juz bylam prawie zdecydowana a znowu dochodza mnie rozne
          niepokojace glosy.
          Moj dzidzius na badaniu nie chcial pokazac plci, choc lekarka twierdzi ze 60%
          szans na dziewczynke.
          Pozdrawiam.
          • famousamous Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!- co u was słychać? 09.04.03, 17:55
            Czesc dziewczyny,
            Wreszcie tu dotarlam. Mam za soba chyba z 8 przeprowadzek (jak na moje 25 lat
            sporo), ale ta byla najbardziej czasochlonna. Na starym forum wystepowalam
            jako 9304 teraz famousamous. W woli przypomnienia: termin mam na 25 lipca, moj
            maluszek bedzie chlopcem - Maksymilianem. Siedze w domku od poczatku ciazy i
            juz mnie troszke rzuca po scianach. Chodze codziennie na basen i juz nie moge
            sie doczekac rozwiazania. Pozdrawiam wszystkie emamy oczekujace. Aneta
        • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!- co u was słychać? 09.04.03, 18:59
          Ja czuję się bardzo dobrze. Cały czas chodzę do pracy i oby tak dalej.
          W pracy dostałam nową ksywkę- piłeczka. Wyglądam tak jakbym połknęła
          piłeczkę smile.
          Waga wolno podchodzi do góry ostatnio było +4,5kg.
          W przyszłym tygodniu idę zrobić badania krwi, moczu i jakieś na cukrzycę
          ciążową (podobno robi się to badanie pomiedzy 24 a 28 tygodniem ciązy).
          pozdrawiam
          Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
      • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 09.04.03, 18:56
        witaj smile
        pozdrawiam
        Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
        • ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 09.04.03, 19:17
          Moja waga to też na razie + 3kg (ale ja mam ok.10 kg zbędnego ciałka sprzed
          ciązy więc liczę na to że ten "+" nie przekroczy do końca ciazy 10 kg).
          W przyszłym tygodniu też mam wizytę u mojego doktorka i zapewne od maja pójde
          do bezpłatnej szkoly rodzenia. Chciałabym chodzić na solcu, ale szkoda mi
          pieniązków bo tam jest płatna(ten szpital nie jest w programie Mama , zdrowie
          i ja), bo zapewne na Solcu zdecyduję się rodzić.

          W zeszłym tygodniu byłam z koleżanka która ma 6-miesiczną córeczkę w
          Multikinie na seansie dla mamuś.Niezła zabawa! Nic nie pamiętam z filmu bo
          oglądałam przede wszystkim te MAŁE BRZDĄCE i wrażenie było niesamowite(ok.40
          mamuś z maluszkami w wieku od 0 do średni 3 lat).Niezły odlot. Na pewno
          wybiorę sie z moim maluszkiem w przyszłości do tego kina (przyciemnione
          światło, głos ściszony, dwie komódki do przebierania niemowląt+akcesoria
          potrzebne do przewinięcia maluch) .Polecam wam dziewczyny.
          • ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 09.04.03, 19:20
            Zapomniałam o pozdrowionku:

            Zatem pozdrawiam was lipcóweczki (oby do lipca, ha ha )!!!!!

            Monika (ssosna)+Michałek (24-26.07.2003)
            • akia_k Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 09.04.03, 21:19
              Witam ponownie!
              Jak już wcześniej pisałam nadal pracuję, chociaż czuję się już zmęczona moją
              pracą. Chcę jednak dociągnąć do końca kwietnia. Szczerze mówiąc marzę
              o chwilach słodkiego lenistwa głównie przed południem, kiedy to moi dwaj
              mężczyźni będą poza domem.
              W tej chwili największą frajdę sprawia mi kompletowanie wyprawki, jest tyle
              wspaniałych rzeczy dla maluszków. Mnie również dobija ta pogoda, mam już dość
              zimy, śniegu i mrozu, głównie rano gdy trzeba wyjść z ciepłego łóżka.
              Nie mogę się już doczekać chwili, kiedy moja dzidzia będzie na świecie, chociaż
              wiem, że na początku będzie ciężko.
              Trzymajcie się ciepło
              Ania.
        • ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!-Wyprawka 09.04.03, 23:16
          Czy wyprawka dla dzidzi powoli zaprząta wasze główki? Czy zostawiacie to na
          ostatnią chwilę , czy kupujecie prawie wszystko przed urodzeniem dziddzi?czy
          pozostaiwcie większe zakupy jak będzie juz na tym "cudownym śwecie"? Ale pytań
          wystrzeliłam do was o tak późnej porze, jestem po prostu bardzo ciekawa
          waszych opinii i doświadczeń dot.pzresądów związanych z kupowaniem wyprawki.

          Ja zapewne długo nie wytrzymam i ruszę "na łowy".Na razie buszuję po
          internecie ale zapewne zaczne niebawem buszować po hurtowniach, ha ha .Juz
          sobie upatrzyłam wózeczek (zapewne CHICCO ), łóżeczko (KLUPŚ), fotelik
          sam.kupie uzywany, no i bedę miała też "małą" dostawę ciuszków od mojej
          koleżanki, ktora ma teraz 6-miesiączna córeczkę. UFFFF

          Pozdrawiam Monika +Michałek (24-26.07.2003)
          • dzoana_b Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!-Wyprawka 10.04.03, 09:00
            Witam mamusie i brzusie!
            Będzie długo, ale chcę "załatwić"za jednym podejściem kilka tematów.
            1. Pracuję cały czas i zamierzam gdzieś do połowy czerwca, ale zobaczę, jak
            będę się czuła. Poza tym zauważyłam, że II trymestr, podobno najlepszy dla nas
            (podobnie jak Wy czuję się świetnie), bardzo szybko mija i lato zbliża się
            wielkimi krokami, choć za oknem tego nie widac sad
            2. Urodziłam się 13 i może dlatego w przesądy nie wierzę, poza tym lubię
            wcześniej wszystko zaplanować, żeby się potem bezsensownie nie wkurzać, że ktoś
            kupił czy zrobił coś nie tak, jak sobie to wymyśliłam. A na temat wyprawek to
            wczoraj przeczytałam w majowym "Mama i dziecko", co kupować nowe, a co można
            mieć "z drugiej ręki". U mnie chyba większość będzie używana, tzn. na pewno
            wózek z fotelikiem, kołyska (+ całe wyposażenie, tzn. posciel, materacyk i
            kołderka), wanienka, ciuszki, może też przewijak. Jesteśmy z mężem w trakcie
            budowy, więc kupno tych wszystkich rzeczy, które dostaniemy od najbliższych
            znajomych i rodziny bardzo nam odpowiada (same doskanale wiecie ile to wszystko
            kosztuje, a kupując nowe napewno wpadłabym w jakiś amok i nie specjalnie
            przejmowałabym się cenami, widząc te wszystkie cuda wink . Zmartwiło mnie tylko,
            że nie powinnam brać używanych rzeczy, których nie można wygotować ani
            zdezynfekować, takich jak materacyk i kołderka. No i teraz mam zgryz, bo
            kołyska jest dużo mniejsza niż łóżeczko i o ile dzidzia będzie chciała w niej
            spać, to nie będzie to trwało pewnie dłużej niż 3-4 m-ce. Musiałabym więc
            skombinować na ten czas nowy materacyk i kołderkę i o ile z kołderką można coś
            wykombinować (rodzę przecież latem, będzie cieplutko), to nie wiem, czy można i
            ewentualnie z czego zrobić taki materacyk domowym sposobem. Macie jakiś pomysł?
            A wracając do fotelików sam., to wszędzie spotykam się z opiniami, że lepiej
            kupić nowy, chyba że wiesz na pewno, że fotelik nie "uczestniczył" w żadnym
            wypadku, inaczej nie gwarantuje bezpieczeństwa dzidzi.

            3. A teraz z innej beczki, czy też głaskacie swoje dzidzie przez brzuszek, ale
            tak że wyczuwacie ich plecki albo główkę pod palcami? Wczoraj dzidzia zaczęła
            się strasznie wypychać i mogliśmy z mężem ją poczuć pod palcami, lekko
            uciskając tu i ówdzie. Potem zaczęłam się zastanawiać, czy to bezpieczna
            zabawa, chociaż dzidzia ruszała się tak jak zwykle i na nasz dotyk odpowiadała
            lekkim kopnięciem. Ale jak nawet czasami nie można głaskać brzuszka, to może
            tak nie można? Sama nie wiem. W każdym bądź razie dzidzia od rana aktywna - jak
            zwykle - i śle Wam słodkie kopniaczki smile
            Pa pa!
    • plomyk Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 10.04.03, 10:17
      Witajcie,
      Melduje sie i jasmile Synek Jan Maciej ma sie urodzic 3 lipcasmile Wiec nei wiem czy
      nie bedzie to jeszcze w czerwcusmile
      Brzuszek rosnie, dzidzia kopiesmile Przybralam na wadze 9kg, ale lekarz twierdzi,
      ze za malo, bo dziecko duze a ja zawsze mialam lekka niedowagesmile
      Jesli chodzi o zabawe z naciskaniem brzuszka to czytalam,z e mozna tak robic
      byle niezbyt mocno. W ten sposob dziecko nawiazuje kontakt z otoczeniem jak mu
      sie nudzismile) Tak, wiec mysle, ze jesli odpowiada na Wasze zaczepki to nic mu
      sie nei dzieje. Jesli dziecko sie boi to nieruchomiejesmile) Tyle z madrych
      ksiazeksmile
      Czy czujecie sie juz ciezkie? Ja czasami mam poczucie, ze utylam tonesmile
      buziaki dla Was i dzidziusiowsmile
      Ania
    • lukasia1 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 10.04.03, 11:44
      Witam ! Pozdrawiam wszystkie Brzusie !
      Rzadziej tu teraz bywam, bo moja 17 miesięczna Ola zmusza mnie do zaglądania na
      inne fora - na przykład "wychowanie" - wszystko przed Wami smile))
      Postanowiłam się odezwać, bo przeraziłam się Waszymi doniesieniami na temat
      wagi ciała. To znaczy własciwie bardzie przeraziłam sie swoim wynikiem. jestem
      normalnej budowy - tzn nigdy nie byal grubaskiem, ale i nie szkielecikiem. W
      ciąży z Olą przytyłam 14 kg - ale odżywiałam się zdrowo ( owoce, warzywa)
      chodziłam na basen i na dłuuugie spacery z psem i w ogóle....
      A teraz... jem jak opętana - głównie słodycze, nalesniki itp. Na basen nie
      chodzę, bo nie mam co z dzieckiem zrobić, a pies musi się zadowolić krótszymi
      spacerami, bo wracam z pracy i szybko z nim idę,żeby zdążyć zanim Ola się
      obudzi.
      Wiem ze nic mnie nie usprawiedliwia (chociaż "po Oli") zostały mi 4 kilogramy,
      ale ja już przytyłam 12 kg!!!!!!!!!!!
      A co śmieszne nie wyglądam jak trzydrzwiowa szafa gdańska (chociaż ja wiem czy
      to takie śmieszne wink)
      Pewnie dojdę do 20 kg, bo teraz zaczniemy tyć najwięcej. No ale cóż, będę miła
      co zrzucać, chocią ciekawie kiedy przy dwójce małychdzieci znajdę na to czas ?!
      Pozdrawiam Was wszystkie i życze wiosny...!!!!!!
      • famousamous Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 10.04.03, 17:12
        Witam lipcoweczki,
        Zaczne od wagi. Startowalam z 63 kg teraz waze 76 kg (tak,tak to juz 13kg).
        Sama nie wiem dlaczego tyle waze bo nie naleze do lasuchow. Moze to jakies
        uwarunkowania genetyczne - moja mama przytyla ze mna 24 kg. Ja rowniez pomimo
        tej wagi nie wygladam monsrualnie choc, mysle ze przez nia, mam okropne bole w
        kosci ogonowej (czasem po dluzszym siedzeniu az paralizuje mi noge). Lekarka
        na ostatniej wizycie kazala mi przejsc na beztluszczowe mleczko i zrezygnowac
        z sokow owocowych na rzecz samych owocow. Po za tym zaczelam odczuwac
        irracjonalna milosc do parowek i, wstyd przyznac, zjadlam kilka w ostatnim
        miesiacu choc wiem ze sa niezdrowe. Co jest grane? Juz chyba za pozno na
        zachcianki.
        Nie moge tez poradzic sobie ze spaniem na boku. Zasypiam przepisowo, ale budze
        sie na wznak.
        Co do wyprawki to mam juz mala kolekcje ciuszkow i na razie tyle. Najchetniej
        kupilabym wszystkie potrzebne rzeczy juz teraz, ale przeciez mam jeszcze 4
        miesiace. Z drugiej strony martwie sie, bo moja koezanka wyladowala w szpitalu
        miesiac wczesniej i nie miala okazji uczestniczyc w zakupach - cala wyprawke
        (z roznym skutkiem) skompletowal jej maz.
        No rozpisalam sie troszke.
        Na koniec mam jeszcze pytanie: czy wasi mezczyzni beda obecni przy porodzie???
        Moj dostaje drgawek na widok krwi i sama nie wiem czy go dalej zachecac.
        Goraco pozdrawiam i sciskam wszystkie e-oczekujace mamy.
        Aneta (i Maks)
        • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! maż przy porodzie 10.04.03, 18:32
          Mój mąż cały czas obiecuje, że będzie ze mną przy porodzie, tym bardziej, że
          nie mam w Szczecinie rodziny (tylko znajomi i koleżanki). Mam nadzieję że da
          radę, hm o sobie już nie wspomnę...
          Najbardziej boję się, że będę sama w domu a mąż w pracy i zacznie się poród.
          Chyba wtedy zadzwonię po koleżankę, która mieszka blisko nas (a która już
          rodziła), chociaż można planować a życie i tak zrobi swoje smile.
          Postanowiłam, że dopóki będę się dobrze czuła, to będę chodzić do pracy i będę
          brała czynny udział w naszych weekendowych spotkaniach towarzyskich.
          Pozdrawiam Was wszystkie
          Anetta i Sonia lub Arno.
    • lidka25 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 10.04.03, 23:51
      Czesc, milo mi po raz pierwszy zagoscic na tym forum.
      Moj termin, to 18 lipca. Jestem z Lodzi i jeszcze nie wiem, gdzie chce rodzic.

      Kobitki, ale z was szczesciary, wiekszosc juz plec zna. Nasza dzidzia, to taka
      wiercipieta, ze Pan Doktor na USG kregoslupa nie mogl sie dopatrzec wink)) a o
      okresleniu plci bylo mowy. Ja z zazdroscia patrze na wszystkie piekne
      pamiatkowe fotki z USG, nasz dzidzius ma zdjecie glowki, bo Pan Doktor
      powiedzial, ze to duzy czlowiek, ma swoje zdanie i fotografowac sie nie lubi ;-
      ))
      • imann Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 11.04.03, 11:17
        Dziękuję Wam DZIEWCZYNY!!! Też przeżywałam chwile grozy czytając o
        mikroskopijnych przyrostach wagi koleżanek z forum!! Myślałam, ze tylko ja tak
        tyję! Od początku przybrałam 13 kg. Absolutnie nie wiem skąd taki wielki
        przyrost- owszem jem trochę więcej i mam apetyt na słodkie, któremu czasem
        folguję, ale BEZ PRZESADY!!! Faktem jest, że sporo zatrzymuję wody w
        organiźmie - no ale przytyć od początku 3kg??? Jak Wy to robicie? Ja nad swoją
        wagą nie mam żadnej kontroli.
        A propos wagi - w ostatnim numerze "Mamy i dziecka" wypowiada się niejaka
        Ewelina, która moim zdaniem kłamie na temat swojej wagi w żywe oczy!!! Na
        zdjęciu w 9 miesiącu ciąży brzuch ma jak ja w 7- mym, i wygląda jak dobrze
        utuczona krówka, pisze natomiast, zę przytyła 12 kg w całej ciąży. Na
        następnej zaś stronie - jest jej zdjęcie miesiąc - półtora po porodzie - na
        którym wygląda równie grubo, a pisze, że już wróciłą do swojej wagi sprzed
        ciąży - tj. 55 kg na 172 cm wzrosu!!! Gdybym jej nie widziała - tylko
        nabawiłabym się dodatkowej porcji kompleksów. Dobrze, że chociaż ma dobre
        samopoczucie.

        Pzdr
        Imann
        • plomyk Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 11.04.03, 12:09
          Witajcie,
          ja na razie utylam 9, ale jak ktos mnie pyta o wage to nagle slysze, ze przez
          cala ciaze utyl 7 albo 9. No i tez sie czuje jakas nienormalna. Jak dobrze, ze
          nie tylko ja mam takie problemysmile
          Imann zaraz ide kupic gazete. tez popatrze na Eweline i nasyce oczysmile A co!smile
          pozdrawiam,
          Ania
        • ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!-waga 11.04.03, 12:11
          ------------------------
          imann napisała:

          > no ale przytyć od początku 3kg??? Jak Wy to robicie?
          --------------------
          Otóż kochana Imann
          to że przytyłam tylko 3 kg jest związane z tym, że jak wcześniej napisałam mam
          ponad 10 kg tłuszczyku sprzed ciąży na sobie.Wcale sie nie głodzę aby nie
          przytyć.Tłumaczę to sobie tym, ze odkąd zaszłam w ciąże totalnie zmieniło mi
          sie podejście do jedzienia.
          - przed ciążą uwielbiałam słodycze , no i inne dobre jedzonko.
          Zacznę od początku!
          Aż do ukończenia studiów miałam dosyć fajną wagę =174 cm wzrostu 60-65 kg.
          wagi. Najbardziej destrukcyjnie podziałało na mnie, paradoksalnie, małżeństwo!
          Kiedyś jadłam w locie i utrzymywałam wagę przy wzroście 174 ok. 65 kg, po
          ślubie zaczęło się gotowanie obiadków, a że oboje wracaliśmy późno to obiadki
          były ok 18-19 (oczywiście zero śniadań-no bo kiedy!).Trzy latka starczyły żeby
          mieć na plusie ponad 10 kg.Ważyłam 76-77 kg.
          Teraz wogóle mnie nie interesuje jedzienie pod względem"przyjemności" , jem po
          prostu 5-6 razy dziennie jak jestem głodna ,nie interesują mnie słodycze
          smażone mięcho, fastfoody i takie tam.Dosć długo bo przez 3 i 4
          miesiąc "śmierdziało" mi mięsko. Moje zywienie różni się zatem o 180 stopni
          od tego sprzed ciązy, może dlatego w ten sposób zareagował mój organizm i po
          prostu teraz powoli tyję...
          Na razie mam super wyniki, więc sie nie martwię.
          A zrezta nie ma się co czarować to szczupłe dziewczyny które przytyły w ciązy
          nawet po 20 kg , szybciej dojdą do wagi niż te które miały nadmiar tłuszczyku
          przed ciąża (tak jak ja). Ja sie po prostu cieszę że tak przechodzę ciążę i
          nie muszę się katować.


          ---------------------------
          A propos wagi - w ostatnim numerze "Mamy i dziecka" wypowiada się niejaka
          > Ewelina, która moim zdaniem kłamie na temat swojej wagi w żywe oczy!!!
          -------------------------
          Ja też tak myślę .
          Ta mamuśka ma tyle wzrostu co ja I WYGLĄDA prawie TAK JAK JA, HA HA . Daję
          jej minimum 70 kg (po ciązy).

          Pozdrawiam Sosna
          • ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!- gazetki o dzieciach 11.04.03, 12:29
            Zapomniałam dodać że brzuszek to mam duuuuzy.Właśnie go sobie zmierzyłam.
            Bite 100 cm !!!!! I co wy na to.
            A jakie gazetki o brzdącach najbardziej lubicie, bo ja mam na razie
            schizofrenię,. Kupuję prawie wszystkie.To moje pierwsze dziecko więc NIC NA
            TEMAT DZIECI NIE WIEM!i myślałam że gazetki mi pomogą, ale tylko wprawiły
            zamęt.Podostawałam na początku ciązy kilkanaści sprzed paru miesięcy od mojej
            przyjacółki.I miałam w pewnym momencie nazbierała się niezła sterta.

            Ale wpadłam , myślę na niezły pomysł (dla dziewczyn które siedzą w domku i się
            troszke nudzą).Na początku ciązy założyłam dwa segregatory (CIĄŻA i DZIECKO)z
            zakładkami dot. jedzenia, rozwoju dzidziusia w brzuszku, dolegliwości
            ciążowych, chorób, porodu, potem w segregatorze DZIECKO: pielęgnacji
            niemowlecia, dolegliwości, rozwoju, karmienia itd...., kupiłam 100 koszulek A4
            i zaczela sie zabawa.Na dzień dzisiejszy sterta gazet znikneła, zostały dwa
            segregatory na półce które na bierząco uzupełniam. Same przyznacie że na temat
            ciązy jesteśmy już trochę obcykane, ale co do pielęgnacji niemowlat?....
            Wcześniej czytalam gazetki, i ..... bylo tyle informacji że je zapominałam.A
            z segregatora DZIECKO będę w przyszlości korzystała na bieżąco.Na pewno sie
            przyda.
            Pozdrawiam was
            Lekko zakręcona Sosna+ ogromny brzusio w którym nasłuchuje Michałek
          • lidka25 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!-waga 11.04.03, 17:18
            ssosna, juz Cie lubie!
            Przyrost mojej wagi zmienia sie podobnie jak u Ciebie. Ja do tej pory przytylam
            5 kg, a wygladam jak ciezarowa. W pasie mam 105 cm!!! Musze podkreslic, ze
            zanim poznalam mojego meza wazylam 58 kg, przy wzroscie 169, czyli calkiem w
            milej normie wink)) Pozniej stalam sie kurka domowa a zycie towarzysko-
            rozrywkowe zeszlo na drugi plan wink)) Okazalo sie, ze unormowana waga, ktora
            sen mi z powiek spedzala przegrala ze zmora niedobrego obiadku. Moj Mezus lubi
            dobre jedzonko i na nie zasluguje, co mi tam waga. Faktem jest, ze w ciagu 2
            letniego pozycia przybylo mi 15 kg. Niezle! Wiec w ciaze startowalam z niemalym
            tluszczykiem i teraz, mimo niezbyt duzego przyrostu wagi, wygladam jak duza
            miekka kulka wink)
            Nie mam doswiadczenia, nie konczylam medycyny i jest to moj pierwszy dzidzius,
            ale tak sobie mysle, ze najistotniejszy jest zdrowy rozsadek. Nie jest wazne
            ile kto wazy i ile sie utylo w ciazy, tylko czy dzidzia jest zdrowa i czy jej
            mama dobrze sie czuje. wink))
            Pozdrawiam wszystkie przyszle mamy, ktore doznaly presji duzej wagi. Nie dajmy
            sie!!!
            • imann Ruchy dziecka!!! 14.04.03, 08:55
              Hej!
              Fajnie, że "trochę gubsze" przyznały się do swojej wagi - nie czuję się już
              taka osamotniona i jest mi dużo raźniej!!!
              Chciałam Wam powiedzieć, że w ciągu ostatniego weekendu moje dziecko NAGLE
              przerzuciło się ze "słodkich" kopniaczków i delikatnego głaskania- na
              ROZPYCHANIE się z całej siły, skrobanie i energiczne przekręcanie całego
              ciała. Bez problemu mogę teraz wyczuć ją pod skórą (co jest nawet fajne), ale
              przy okazji mała sprawia mi trochę bólu (co takie fajne już nie jest).
              Spodziewałam się, że tego rodzaju przemiany nastąpią jakoś stopniowo, a nie
              tak z dnia na dzień. Cały brzuch rusza mi sie nawszystkie strony i zmienia
              swój kształt, jak postać barbamamy.

              Pozdrawiam
              Imann i "siłacz" Kajka
        • lukasia1 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 11.04.03, 12:24
          No nie będę ukrywać,ze liczyłam troche na to,że odezwą się Mamy, które przytyły
          więcej niż 3-4 kg - dzięki Imann !!
          Co do uczestnictwa męża w porodzie, to mogę tylko powiedzieć,ze na siłę nie ma
          co. A z tą krwią to bez przesady. W czasie całej akcji porodowej to krwi nie
          uświadczysz, a jak już rodzi się dzidziuś to mąż stoi przy głowie i nic nie
          widzi. Dla mnie np. zaskoczeniem było,że chciał pepowinę przeciąć, bo jak dla
          mnie pępowina nie wyglądała fajnie i ja bym sie do niej wolała nie dotykać smile)
          Mojemu mężowi zrobiło się słabo tylko raz (a raczej jest z tych "delikatnych")
          i to w dość nieoczekiwanym momencie. Otóż było to mniej więcej w połowie całego
          przedsięwzięcia. Położna stwierdziła, że czas żebym trochę pospacerowała
          (siedziałam na worku sako i ponieważ bolało najmniej, to ruszyć się z niego nie
          chciałam) Podczas spaceru po korytarzu, położna kazała przystawać jak będzie
          skurcz oprzeć się o ścianę i oddychać. No i wyobraźcie sobie,ze spacerujemy z
          moim kochanym chłopiskiem po tym korytarzu, łup przyszedł skurcz, ja do ściany
          idawaj oddycham. Kątem oka spoglądam, a mój mąż blady jak ściana i też do
          ściany się przytulił. Od razu mi skurcz przeszedł, pytam co mu jest, a on że mu
          słabo. No i co Wy na to ??? Ale do końca był już dzielny.
          A co do obaw bestii - Anetto, Ty się nic nie martw, to naprawdę trwa dość
          długo,mąż zdaży dojechać. Mój odwiózł mnie rano do szpitala ( około 8.30) bo
          brzuch mi się stawiał. Lekarz mnie zbadał i mówi - Pani to już zostanie. A mąz
          nie przeczuwając niczego pojechał do Warszawy ( mieszkamy w Łodzi) Wrócił około
          17.00, a ja urodziłam o 21.00 !
          To naprawdę jednak trochę trwa chociaż jak już się zacznie to wydaje się że
          pójdzie szybko.

          Pozdrawiam was cieplutko. Szkoda że w spotkaniach wekendowych nie mogę
          uczestniczyć, ale komputer i internet mam tylko w pracy ;-((
          • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 11.04.03, 16:30
            lukasia no to mnie trochę pocieszyłaś, że to tak szybko się nie zaczyna.
            smile
            na forum dziecko-info.com przeczytałam o sierpniówce, która urodziła w 22
            tygodni ciąży sad, oby tylko nasze maluszki siedziały w brzuszkach jak najdłużej
            (tzn do lipca).
            Pozdrawiam
            Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
        • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 11.04.03, 16:24
          wydaje mi się że dużo zależy od organizmu, po prostu ja zawsze miałam niedowagę
          i ciężko mi było przytyć. Jeśli chodzi o jedzenie to jem o 1 kanapkę więcej niż
          zwykle, nie odczuwam jakiegoś super zapotrzebowania na jedzenie. Jem tylko
          więcej warzyw i owoców. Poza tym prowadzę (tak mi się wydaje) aktywny tryb
          życia, praca, spacerki, spotkania towarzyskie itd.
          pozdrawiam
          Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
          • famousamous Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 11.04.03, 16:58
            No to Cie Lukasia pociesze bo wlasnie sie zwazylam (a waze sie raz w tygodniu
            zeby sie nie denerwowac)i mam juz 15 kilosów "in plus".Chorowalam troszke w
            tym tygodniu i nie bylam na basenie mam nadzieje ze to przez to.
            Ja staram sie nie myslec o tym gdzie bedzie moj maz jak mi wody odejda a moze
            byc wszedzie. Ja tez jestem sama jak palec, cala rodzina jest w Polsce i
            prawdopodobnie jak sie zacznie, wsiade w samochod i sama sie zawioze do
            szpitala. Dobrze ze jest blisko.
            pozdrowionka, Aneta
            • celt Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 15.04.03, 08:32
              Witam,

              Ja tez załamałam się informacją że można przytyć zaledwie 3kg. Ja choć zawsze
              byłam szczupła i teraz też raczej się nie objadaam, przytylam juz prawie 10 kg.
              A przedemna jeszcze 3 m-cesmile Jedak najważniejsze jest dobre samopoczucie i to
              że chyba nie wygladam na tą dodatkową dziesiątkęsmile
              Brzuchy do góry.

              Kelly
    • romciowa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 17.04.03, 19:13
      Witam,
      jestem na tym forum pierwszy raz. Moje dziecko ma przybyc na swiat 19.07.
      Jakis czas temu ujawniło swoja plec i będzie to, jak chciałam, chłopiec smile
      Jest to moje 1 dziecko i nie mogę już doczekać sie na jego pojawienie.

      Czytając posty o tym, ile innym mamom przybyło kilogramów, odetchnęłam z ulgą.
      Od początku ciąży przybyło mi juz 11 kg, więc nie jest to jakis szczególny
      przyrost wagi. Od razu zrobiło mi się raźniej. Przed ciążą chorowałam na
      bulimię i już będąc w ciązy nie moglam oprzeć się kilkou napadom tego
      wstrętnego choróbska. Teraz juz udalo mi sie to w 99 % zwalczyc, a wszystko
      tlumaczę sobie dobrem mojego maluszka. To wszystko, co kiedys 'szło' do
      toalety, zostaje w żołądku i tym właśnie cały czas tlumaczylam sobie taki
      przyrost wagi. Przecież wszystkie gazety i poradniki podają, ze należy przytyc
      tyle i tyle, a umnie jest 2 razy tyle... Czasem myśle, że nie waryto czytać, bo
      kompleksów nabawić się można. To forum okazalo sie być lepsze od wszystkich
      poradników razem wziętych smile

      Acha, i tez nie widać u mnie tych dodatkowych kg, choć odczuwam je wchodząc po
      schodach na 2-3 piętro... smile

      No nic, mam nadzieję pisywać tu częściej.
      Pozdrawiam wszystkie przyszle i obecne mamy.

      Ania i Wacuś
      • akia_k Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 17.04.03, 22:54
        Cześć!
        Zauważyłam że coś ostatnio przysypiacie. Ja też nie pisałam pare dni, ale byłam
        tu prawie codziennie. Dzisiaj postanowiłam napisać, bo byłam u ginekologa i
        dowiedziałam się, że będziemy mieć drugiego synka, swoje klejnoty pokazał w
        całej okazałości. Widać było tak dokładnie, że za nim lekarz otworzył usta ja
        już wiedziałam co chce powiedzieć. Ta informacja wcale nas nie zaskoczyła,
        oboje mieliśmy przeczucie, że to będzie syn. Czy wam też to się zdarzyło?
        Maluszek waży ok. 1 kg i według lekarza urodzi się raczej po terminie czyli po
        3 lipca. Narazie do dzisiaj przybyło mi 7 kg, w ciągu ostatniego miesiąca 1 kg
        (dziwne bo w poprzednim 3 kg). Mimo takiej ilości kilogramów mój brzuszek jest
        raczej duży, niektórzy uważają, że wyglądam tak jakbym miała wkrótce rodzić,
        może dlatego , że jestem dość niska. Poza tym nigdzie więcej mi nie przybyło.
        Nie wiem co o tym myśleć.
        Pozdrawiam
        Ania
        • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! wkrótce do szkoły rodzen 18.04.03, 10:17
          Wczoraj robiłam badania. Nie mam anemii, tylko jakieś
          nieliczne bakterie w moczu. Poza tym robiłam badanie na
          cukrzyce ciążową ( i muszę w przyszłym tygodniu zapytać
          się mojego lekarza, czy wyszło to badanie dobrze czy
          źle). Na czczo miałam 58, po wypiciu glukozy i odczekaniu
          godziny 149. Poza tym czuję się bardzo dobrze. Brzusio
          cały czas wygląda jak piłeczka, chociaż ostatnio maluszek
          zaczyna deformować brzusio wystawiając swoje części ciała
          i wtedy jest niezła zabawa. W jednym miejscu brzusio jest
          wypukły i czuć pod ręką jak tam coś dolega smile.
          Od 6 maja zaczynamy chodzić do szkoły rodzenia, która
          jest przy szpitalu w którym będę rodzić. Ciekawa jestem
          ile przyjdzie przyszłym mam i w ogóle jak jest na takich
          zajęciach.
          pozdrawiam
          Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
          P.S. Z okazji Świąt wszystkiego najlepszego i jak
          najwięcej kopnięć od maluszków smile.
          • celt Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! wkrótce do szkoły rodze 18.04.03, 11:29
            Ja dzisiaj rano robiłam test na cukrzycę, ale wyniki dopiero po południu.
            U mnie brzusio bardzo się rusza i jest już sporych rozmiarów.
            Wizytę u Pani gin. mam w czwartek po świętach i może zobaczę płeć na USG.
            Ostatnio nic nie dało się zobaczyć. Anemię pewnie jeszcze mam ale może po
            świętach (spędzonych u rodziców) krew będzie bogatsza w hemoglobinkę.
            Ja do szkoły rodzenia zaczynam chodzić tez z poczatkiem maja.
            nie obiecuję sobie po niej wiele (w sensie towarzyskim) bo moja koleżaka
            chodziła i stwierdziła że kobitki były niekomunikatywne (może bały się mężów z
            którymi chodziły na szkołę).

            Zyczę wszystkim nieumiarkowania w jedzeniu oraz słonecznych spacerków w czasie
            tych pięknych świąt.

            Basia
      • agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 18.04.03, 13:27
        Dzień dobry wszystkim mamom! To mój pierwszy raz na pogaduszkach z wami,
        szkoda że tak póżno bo tu u was tyle ciekawych informacji że żadnych gazet nie
        trzeba kupować! Jest to moja pierwsza ciąża więc pytań mam naprawde sporo, mam
        nadzieję że mogę na was liczyć. Termin spodziewanego porodu to 15.07 (
        Dziewczynka)i po wczorajszej wizycie u lekarza wyglada na to że tak będzie.
        Oboje z mężem bardzo chcielibyśmy razem rodzić, ale mam pewne wątpliwości czy
        dam radę "siłami natury" ponieważ jestem bardzo szczupła! Nawet teraz kiedy
        przytyłam już 10 kg nic a nic nie rozeszło mi się po biodrach. Po świętach
        wybieramy się do szkoły rodzenia i mam nadzieję że tam się pozbęde tego
        strachu. Szkoła jest w naszym szpitalu bardzo dobra, wiele moich kolezanek
        dużo tam sie nauczyło. Klimat jest podobno domowy, dużo rozmów, porad no a
        przede wszystkim gimnastyki. Trzymajcie się mamy ciepło i nie oszczędzajcie
        się w święta!
    • mynia Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 18.04.03, 12:18
      Czesc
      Chcialabym sie do was przylączyc. Mój termin to 21 lipiec i bedzie to synek
      (wiem juz od 15 tyg.). To moje pierwsze dziecko, na ktore dluuuuuuuuuuugo
      czekaliśmy. Moj kochany mąż ma zamiar uczestniczyc w porodzie, a do szkoły
      rodzenia chodzimy już od 3 tygodni. Pozdrawiam wszystkie Lipcóweczki smile
      • ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!-uff i po świętach 22.04.03, 08:24
        Cieszę się że jest nas coraz więcej!
        Dawno nie pisałam.
        Wyobraźcie sobie, że juz mnie dopadł syndrom "budowy gniazda". Otóż
        kategorycznie zarządałam od męża żeby w piątek przed świętami wziął urlop, bo
        bedziemy malować pokój dla maluszka.Zgodził sie bez bicia.Efekt jest cudowny
        (morelowy kolor z dekorem w misie), ale nie obylo się bez efektów
        ubocznych:sobota-bajzel w całym mieszkaniu, a nam się nie chce ruszyć z łóżka-
        wszystkie kosteczki nas bolą....a tu zaraz święta,jaja czas malować, ha ha .
        Jakos się pozbieraliśmy i przezyliśmy te swięta jedząc i śpiąc. Ja nie moglam
        się ruszyć (chyba trochę przesadziłam z aktywnością podczas malowania) za to
        mój Michałek w brzuszku wyprawiał w niedziele i poniedziałek niezłe harce, nie
        musiałam się nawet kłaść, wystarczyło że postałam w jednym miejscu 5 minut a
        on zaczynał fikać.Ja dałam mu popalić w piątek i sobotę a on mi w niedziele i
        poniedziałek.Ale dzisiaj juz wszystko wrócilo do normy.
        Pozdrawiam Monika+26 tyg.Michałek w brzyszku (24-26.07.03.)
        • agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!-uff i po świętach 22.04.03, 09:14
          Witam! Całe szczęście że już po świętach bo chyba nie oderwałabym się od
          ziemi. Twoje maleństwo dało ci "po brzuchu" a moja mała(Dziewczynka- Julia lub
          Laura to do ustalenia) przez to moje obrzarstwo dała sobie spokuj z kopaniem,
          objadała się chyba razem ze mną! Dopiero dzisiaj znów powoli daje o sobie
          znać. Pozdrowienia! Agnieszka i 28 tyg. brzuszek
          • celt Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!-uff i po świętach 22.04.03, 12:27
            Ja też odetchnęłam z ulga, że już po świętach. Oczywiście było miło i poza
            jedzeniem uprawiałąm spacerki ale ..... waga pokazała swojesmile
            Z dniem dzisiejszym postanowiłam sobie sumiennie ćwiczyć codziennie ( mam
            kasetę video dla cięzarnych Jane Fonda), spacerować i wogóle więcej się ruszać.
            Dziaij jestem juz po 40 min. gimnastyce.
            Trzymajcie się ciepło.
            Aha i jeszcze jedno postanowienie muszę sobie uszyć parę większych ciuszków bo
            prawie w nic już nie wchodzę.
            • plomyk Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!-uff i po świętach 22.04.03, 13:39
              Witajcie,
              ja dzisiaj zrobilam przeglad letnich ubran i stwierdzam, ze mieszcze sie tylko
              w jedne spodnie i w 2 sukienki, ale wygladam jak pajak z chudymi lapkami i
              wielkim balonikiem. Mam nadzieje,z e nei bede zmuszona chodzic w upaly w
              dzinsowych ogrodniczkach, bo chyab sie ugotuje..
              Jesli chodzi o kasete Jane Fondy to chyba powinnas podejsc do niej ostroznie,
              bo ona jest prawie sprzed 20 lat (1983) i od tamtej pory podejscie do cwiczen
              sie zmienilo. Ja przejrzalam ta kasete i wiem, ze pewnych skretow i sklonow nei
              wolno robic o ile sie wczesniej przed ciaza nie mialo ostrego treningu. Moze
              skosultuj to z lekarzem? Wiem, ze w Warszawie jest grupa dziewczyn, ktore
              spotykaja sie regularnie z instruktorka i cwicza. Wszystkie sa w ciazy okolo 6-
              7 miesiaca.
              pozdrawiam,
              Ania
              Ja przez przep[ukline i tak cwiczen nie moge wykoywac, wiec przynajmniej nei
              musze sie martwic czy mi zaszkodza czy niesmile
              • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!-jest pierwszy dzidziuś 22.04.03, 18:55
                biorę udział na dwóch forach. I na dziecko-info
                lipcóweczeka urodziała wczoraj dziewuszkę, maleństwo waży
                około kilograma smile.
                pozdrawiam
                Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
                P.S. w czwartek znowu idę robić obciążenie cukrzycą tym
                razem 75gr ble sad
                • plomyk Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!-jest pierwszy dzidziuś 24.04.03, 16:06
                  No i jak sie czuje ten wczesnie urodzony dzidzius? Wszytsko z nim dobrze?
                  Jak Twoja glukoza? Mam nadzieje, ze wyniki dobrze,
                  Ania
                  • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!-jest pierwszy dzidziuś 24.04.03, 18:36
                    moja glukoza wyszła super. Przed chwilą wróciłam z wynikami smile
                    na czczo 61mg, po godzinie 133mg, po 2 godzinach 117mg. Wystarczyło że
                    odstawiłam soki owocowe smile.
                    Jeśli chodzi o dzidziusia z forum dziecko-info, to czuje się dobrze, stan jest
                    stabilny, chociaż lekarze powiedzieli że za kilka tygodni będzie wyszystko
                    wiadomo. Maluszek po porodzie dostał jakiś lek związany z rozwojem płuc.
                    Oby nasze maluszki siedziały jak najdłuzej.
                    pozdrawiam
                    Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
              • celt Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!-uff i po świętach 22.04.03, 18:57
                Ja wiem, że ta kaseta nie jest najświezsza, ale ja przed ciążą bardzo dużo się
                ruszałam i obawiam się tylko tego że miałam przerwę przez pierwsze 3 miesiące
                kiedy czułam się bardzo źle i głównie spałam, nie wspominając o żadnej formie
                ruchu. U mnie w Krakowie zrobiłam wywiad i niestety nie ma grup ćwiczących dla
                cięzarówek (przynajmniej w mojej okolicy).Jak zacznę chodzić do szkoły rodzenia
                to tam też jest jakaś forma ćwiczeń. Za basenem niestety nie przepadam - choć
                wiem, że to jest najbezpieczniejsze w ciazy.
                Pozdrwaiam wszystkie aktywne i mniej aktywne mamusie i ich brzusie.
    • naanaaaa czyzby cukrzyca ?? 25.04.03, 11:05
      Jestem po badaniach poziomu cukru z obciazeniem 50g glukozy. Na czczo mialam 86
      a po godzinie 155 sad W moczu nie mam zadnych sladow cukru (moja ginka mnie
      pociesza, ze byc moze poprostu objadlam sie dzien wczesniej za duzo slodyczy).
      Musze powtorzyc badanie z obciazeniem 75g... Zaczynam panikowac... a juz
      wszystko tak dobrze szlo ... A jak Wasze wyniki ?

      Ania i Bartuś (27.07.03)

      • dzoana_b Re: czyzby cukrzyca ?? 25.04.03, 12:04
        Podobno to częste zjawisko w ciąży, kilka moich koleżanek też to miało, nie
        wiem czy brały jakieś leki, ale na pewno musiały zmienić dietę. Mi cukier po
        obciążeniu 50g wyszedł zaledwie 88,9, tak że pani w laboratorium spytała, czy
        aby na pewno wypiłam całą glukozę... Gin powiedział, że to b.dobrze, a ja się
        cieszę, bo przez dzidzię wydaje mi się, że jak nie zjem czegoś słodkiego, to
        dzień mam stracony (przy wielkanocnym śniadaniu ledwie zjadłam żurek i zaczęłam
        rozglądać się od razu za ciastami smile)). Za to spadła mi hemoglobina i muszę
        łykać podwójne żelazo. Coś za coś.
        Poza tym z dzidzią wszystko ok, ja czuję się dobrze, ale zaczęła dolegac mi
        zgaga (narazie pomagają mogdały). Waga ruszyła w górę, przez ostatni m-c 2 kg
        (od początku 5,5 kg).
        Pozdrawiam wiosennie
        dzoana i maleństwo (29.07)
        • izulak pierwszy raz na forum 25.04.03, 13:38
          witam wszystkie przyszłe mamusie, trafiłam dzisiaj do was po raz pierwszy i
          bardzo sie ciesze że was znalazłam, idę dzisiaj pierwszy raz do szkoły
          rodzenia i trochę dziwnie się czuję bo to pierwszy raz, pierwsza ciąża i boję
          się że będę tam najstarsza /+30/ a w dodatku mój mąż twierdzi że będą tam same
          kobiety i nie chce iść ze mną, mam iść na rozpoznanie sama, jak to jest na
          tych zajęciach ? pozdrawiam lipcóweczki !
          • ciezarowka Re: pierwszy raz na forum 25.04.03, 16:53
            Cześć!
            W szkole rodzenia jest super! Wreszcie spotyka się osoby, które maja takie same
            problemy, odczucia i pytania! Męża weź koniecznie. Mój był bardzo zadowolony
            zwłaszcza z zajęć dotyczących opieki nad noworodkiem i malowania dzidziusia na
            brzuszku mamy. Poza tym dzięki temu, że był na zajęciach dotyczących karmienia
            piersią miałam w nim duże oparcie w walce o to żeby karmić piersią. Wspierał
            mnie przypominając co mówili nam w szkole, odpowiadał na dogadywania naszych
            mam na temat dopajania i innych głupich pomysłów. A przede wszystkim był
            przygotowany do porodu - wiedział, że to nie trwa pół godziny tylko parę - a
            nawet paręnaście godzin, wiedział, że będzie mnie bolało, że będę miała "kryzys
            7 cm" itd. Dzięki temu bardzo mi pomógł urodzić.

            Mam nadzieję, że twój da sie namówić!
            Powodzenia,
            Ola
          • bestiaa Re: pierwszy raz na forum do izulka 25.04.03, 18:15
            nie bój się wiekiem, w tym roku 30lat i to nasza pierwsza dzidzia
            pozdrawiam
            Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
      • bestiaa Re: czyzby cukrzyca ?? 25.04.03, 18:12
        nie martw się (na dziecko-forum) też Tobie napisałam jakie miałam wyniki.
        Teraz jest ok tylko 117mg przy 75mg glukozy. Odstaw soki owocowe, ja piłam po 3
        szklanki i dotego 2 jabłka dziennie i trochę winogron. Teraz przystepowalam z
        tym. głowa do góry. Wszystko będzie dobrze
        pozdrawiam
        Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
      • naanaaaa po obciazeniu 75g 29.04.03, 15:19
        no i stalo sie ... wlasnie odebralam wyniki testu po obciazeniu 75g glukozy.
        Wynik 72 na czczo i 168 po godzinie. Ponoc po 75g norma jest do 180 ... A jak
        to wyglada u Was ?
        Ania i Bartus (27.07.03)
        • bestiaa Re: po obciazeniu 75g 30.04.03, 17:19
          pobierali mi krew 3 razy.
          na czczo wyszło 61, po godzinie 133, po 2 godzinach 117.
          Sprawdziłam na stronce, (przesłałam Tobie też info na dziecko-info.com), po
          godzinie jest max 180, po 2 godzinach 140.
          Pozdrawiam
          Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
          • naanaaaa Re: po obciazeniu 75g 30.04.03, 19:27
            Ja wczoraj popedzilam z wynikami do mojej ginki smile I faktycznie jeszcze
            mieszcze sie w normie smile A za adres stronki dziekuje ... poczytalam sobie i od
            razu zrobilo mi sie lzej ... A ze ja panikara jestem ... no coz , widac juz
            taki moj urok smile
            Pozdrawiam i dziekuje
            Ania z Bartiusiem (27.07.03)
    • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 jest wózek 26.04.03, 15:26
      Dzisiaj kupiliśmy wózek dla malucha - polak orion w biało-niebieską kratkę smile.
      Jestem bardzo szczęsliwa i nie mogę się doczekać pierwszego spacerku. Jutro
      wózek mają zobaczyć dziadkowie, bo to oni sponsorowali ten wydatek.
      pozdrawiam Was
      niecierpliwa już Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
      • ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 jest wózek 05.05.03, 15:33
        Super! I jak sie podobalo dziadkom? My mamy wózek po naszym Mikolajku. troche
        wytelepany ale może jeszcze wytrzyma. Brakuje nam za to komody na ubranka (bo z
        tego niestety starsze dziecko nie wyrosło). Tez biegamy po sklepach ale jeszcze
        nie znalezlismy takiej jak chcemy.
        Zastanwaiamy sie tez czy planowac ziecku miejsce na lóżeczko czy tez bedzie
        stalo puste (jak za pierwszym razem) przez dwa lata a potem wyladuje na
        pawlaczu. Mikolaj spal z nami az kupilismy mu "dorosłe" łóżeczko. Boje się
        tylko, że będziemy spać we czwórkę.

        Jak się czujecie? Ja już jestem taka gruba i ociężała. A upały dopiero przed
        nami! Na dodatek mam problem - boli mnie ciągle krocze. Mam taki okropny
        nacisk, że czasami nie mogę spać. Moj lekarz twierdzi, że tam się nic złego nie
        dzieje. Szyjka macicy się nie skraca. Wiec co to może być? W pierwszej ciąży
        czułam się lepiej. Teraz jak posiedzę 1/2 godziny to mi się wydaje, że
        siedziałam na jakiś kamieniach. Muszę co chwilę spacrować (co niewiele pomaga,
        ale w pracy nie mam sie gdzie położyć).
        No koniec tego marudzenia. Mam nadzieję, że wy się czujecie dobrze!!! Zwłaszcza
        po długim weekendzie!
        Buziaki,
        Ola
        • akia_k Re: LIPCÓWECZKI 2003 jest wózek 06.05.03, 01:09
          No cóż ja swój wózek kupiłam już w marcu. Po prostu jak go zobaczyłam to bałam
          się, że do lipca ktoś mi go wykupi (wiem, że to trochę głupie, ale chciałam go
          mieć natychmiast). Większość rzeczy już mamy, brakuje nam jeszcze wanienki,
          przewijaka i paru drobiazgów. Łóżeczko będziemy mieć po starszym dziecku,
          jest całkiem przyzwoite tylko gdzieś zapodziały nam się śrubki, więc trzeba
          będzie kupić nowe.
          Ze zdrówkiem u mnie narazie wszystko w porządku. Czasami od dłuższego siedzenia
          bolą mnie plecy, od kilku dni twardnieje mi także brzuszek.
          Dzisiaj byłam u mojego lekarza po zwolnienie, zdecydowałam, że najwyższy czas
          rozstać się z pracą i zająć tylko sobą i maluszkiem. Przy okazji wspomniałam
          o moim brzuszku i ginekolog kazał mi brać No-spę dwa razy dziennie i oczywiście
          jak najwięcej leżeć. Tylko, że ja nie potrafię zbyt długo leżeć bezczynnie,
          poza tym w domu jest zawsze coś do zrobienia.
          Pozdrawiam!
          Ania
          • ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 jest wózek 06.05.03, 16:55
            Ja gdzieś przeczytałam, że twardnienie brzucha od 28 tygodnia jest normalne -
            macica sobie cwiczy przed porodem. Leżenie jest super, sama mam ochote sie
            czasem polożyc w pracy na biurku. Ale jak potem urodzić jak się człowiek tak
            rozleniwi? Chyba lepiej spacerować i dbać o kondycję. Jak znowu mam rodzic 18
            godzin to chyba będe się musiała przygotować. No to dziś na piechotę do domu!
            Dobrze, że pogoda taka śliczna!
            Pozdrawiam wszystkie twardniejące już brzuszki!
            Ola
            • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 06.05.03, 19:03
              wróciłam ze spotkania w szkole rodzenia. było super. Zajęcia rozpoczynają się
              za tydzień i będą trwać 7 tygodni, a więc powinnam je skończyć smile.
              Poza tym czuję się świetnie, chociaż te +6kg to trochę mi ciązy. Maluch daje
              często o sobie znać i kopniaki zaczynają się tak powyżej pępka (czy to oznacza
              że maluch już się zaczyna obracać??).
              Ja cały czas chodzę to pracy i jeśli nadal będę się dobrze czuła to spróbuję
              wytrzymać do końca czerwca.
              Za 2 tygodnie idziemy na usg i zobaczymy po raz trzeci nasze maleństwo, może
              wtedy uda się też zobaczyć kto to tak szaleje smile.
              pozdrawiam Was gorąco
              Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
              • ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 -też idę do szkoly rodzenia! 06.05.03, 20:55
                Dawno mnie nie było.Dopiero wczoraj wrócilam od rodzicow, posiedzialam u nich
                ponad tydzień bo prawie dwa m-ce ich nie widziałam (mieszkają prawie 500 km
                ode mnie!).Mój brzuszek wywarł na nich niezłe wrażenie(fakt w ostatnim m-cu
                rośnie w niesamowitym tempie, aż się martwię że przede mną jeszcze ok.3 m-ce.
                dzisiaj dowiedzialam się że pierwsze spotkanie w szkole rodzenia mam w
                przyszły wtorek (też nie moge się doczekać).
                A te pierwsze "nieśmiałe" upały dają mi się we znaki....( nie chcę myśleć co
                będzie w lipcu!)
                Brzuszek mam często pod wieczor twardy (czy to jest tzw.twardnienie brzucha?)i
                czy powinnam się niepokoić?
                A moj Michalek ostatnio zmienił strategię... Wcześniej kopał tak okolo pępka,
                a teraz czuję jak się przemieszcza i rusza wysoko ponad pepkiem i rzadziej
                kopie...raczej naciąga mi skórę aż do bólu wypychając zapewne nóżkę lub pupkę,
                ha ha

                Pozdrawiam was lipcóweczki i oby do szczęśliwego konca a zarazem początku
                nowego życia.Obiecuję być aktywniesza!
                Sosna + 28 tyg.Michałek w brzuszku( 24-26.07.03.)
                • agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 -też idę do szkoly rodzenia! 07.05.03, 09:30
                  Widzę że wszystkie wzięłyście się za " szkołę rodzenia", a my z mężem nie
                  możemy się wybrać a za niecałe już 10 tygodni mam rodzić. Straszne z nas
                  guzdrały! Niestety nie możemy się jakoś zebrać ponieważ mój mąż do późna
                  pracuje, ale w przyszłym tygodniu muszę go zmobilizować. Jak idą wam
                  przygotowania kącika dla nowego domownika? My przy pomocy naszych tatusiów
                  zabieramy się dopiero za remont mniejszego pokoju dla naszej Julki. Jeszcze
                  jest tyle rzeczy do zrobienia a tu czas ucieka! Pozdrowienia dla was i waszych
                  brzuszków.
                  Agnieszka + 30 tyg. Julka
                  • ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 -też idę do szkoly rodzenia! 07.05.03, 16:59
                    Ja w łaśnie z tym kącikiem mam straszne problemy. Nie mogę się zdecydowac na
                    komodę na ubranka i na to jak ma stac łóżeczko. kupiłam nowe firanki do naszej
                    sypialni, ale nie mam czasu ich uszyć.... same kłopoty, jeszcze upał mnie
                    wykańcza i ogólnie jestem już zmęczona. Mnie dzidzia też kopie, ale ja się
                    ciągle zamatwiam, że to ni nóżki dokazują tuz pod żebrami tylko głowa (moje
                    pierwsze dziecko ustawiło sie posladkami i teraz mam obsesję). pocieszcie mnie
                    troszeczke bo strasznie jestem zdołowana.
                    Ola
                    • ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 -urodzę olbrzyma! 07.05.03, 17:46
                      Dzisiaj byłam u gina i dowiedziałam się dlaczego od niedawna czuje całkiem
                      inne ruchy mojego Michałka.Otóż leży sobie głowką do dołu (oby tak pozostało!)
                      i teraz nie czuję kopnięć koło pępka jak wcześniej tylko naciąganie skóry kolo
                      niego, a większe ruchy wysoko nad pępkiem. No i sprawa wyjaśniona!
                      Moja dzidzia będzie olbrzymem.Właśnie zaczęlam 29 tydzień a gino stwierdził że
                      to duży chłop i waży prawie 1,5 kg (a wy dziewczyny macie może jakieś dane co
                      do wagi waszych dzidzi?).Gino uspokajał i stwierdził (jak zobaczył mojego męza
                      195 cm wzrostu i 100kg wagi) że to po tatusiu.O boże czy waga dzidzi dojdzie
                      do 4,5 kg (taką miał mój facet po urodzeniu!)

                      Pozdrawiam Sosna + 29 tyg.Michał w brzuszku
    • magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 08.05.03, 10:32
      Witam wszystkie lipcowe Mamy smile

      Dopiero co znalazłam to forum i chętnie się do Waszych pogaduszek przyłączę.
      Mój przypuszczalny termin porodu to 27 lipca.

      Mam zamiar rodzić na Wołoskiej może któraś z Was też wybrała ten szpital?
      Dostałam również skierowanie do szkoły rodzenia, ale pracuję i ciągle nie mogę
      tam dotrzeć... sama nawet się zastanawiam czy nie jest już zapóźno?
      Co do wyprawki to zazdroszczę Wam, ponieważ my dopiero zabieramy się do zakupów
      i jeszcze nic nie mamy. Może macie jakieś sprawdzone sklepy w Warszawie, które
      możecie polecić?

      Pozdrawiam gorąco i obiecuję,że będęwpadać tu regularnie smile))))
      Magda + 29 tygodniowy brzuszek

      • ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 08.05.03, 12:49
        Witaj!!!
        O wyprawke sie nie martw, napewno znajomi i rodzice zasypia was prezentami wiec
        za wczasu ustal co kto planuje kupic! i pamietaj dzidza strasznie szybko
        rosnie, nie warto kupowac za duzo malych ubranek! Ale takie zakupy wyprawkowe
        sa super! Zazdroszcze ci, bo ja juz prawie wszystko mam po naszym Mikolajku i
        maz mi nie pozwoli (i slusznie) wydawac wiedzej forsy!

        Ja ide dzis do lekarza, to sie dowiem, czy moj dzidzius jest glowa do dolu czy
        nie!
        pa, pa,
        Ola
      • famousamous Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 08.05.03, 17:42
        Witajcie dziewczyny,
        Tak sie zastanawiam, zainspirowana ostatnim postem, kiedy dziecko obraca sie
        glowka w dol? Czy to jest jakos okreslone? Jestem teraz w 29 tyg. (termin mam
        na 25 lipca)i moja dzidzia chyba jeszcze sie nie obraca bo najsilniejsze ruchy
        czuje w okolicach podbrzusza, ewentualnie na wysokosci pepka, po obu jego
        stronach. Obrucony dzidzius powinien chyba kopac nad pepkiem. Moze to glupie
        pytanie, ale nurtuje mnie od kilku dni.
        Tak na marginesie to ja tez nie mam jeszcze wyprawki i kompletowanie zamierzam
        zaczac za jakies dwa tygodnie.
        Pozdrawiam wszystkiem emamusie.
        Aneta

        P.S. Witaj na forum Magma
        • agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 08.05.03, 18:22
          Witam lipcóweczki!
          Właśnie wróciłam od mojego lekarza i jestem przerażona bo ze mnie
          najprawdopodobniej lipcówki nie będzie! Termin początkowy jest nadal aktualny
          ( 15.07), ale moja dzidzia sie bardziej spieszy. Główka jest juz od 4 tygodni
          w dole a dzisiaj na dodatek otwarte ujście na 1 cm. Kazał mi leżeć, ale jak to
          zrobić jak właśnie zaplanowaliśmy z mężem remont! Tyle zakupów trzeba zrobić,
          dla dziecka jeszcze nic nie mamy planowaliśmy ten wypad na sklepy dopier w
          przyszłym tygodniu. Jak ja wytrzymam tyle tygodni w łóżku, a do 35 tygodnia
          muszę naszą Julkę utrzymać w brzuszku.

          • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 08.05.03, 19:04
            nie denerwuj się. Jak najwięcej odpoczywaj i nie stresuj maluszka. Zakupy
            trochę poczekają. Ja idę za 2 tygodnie na usg i jestem ciekawa co dowiem się na
            temat mojej pociechy.
            pozdrawiam gorąco
            Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
            • agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 12.05.03, 14:35
              Witam!
              Nie pisałam od piątku ale jak mi nakazał lekarz leżeć to leżałam. Dzisiaj już
              wyszłam z łóżka bo prawie się zanudziłam na śmierć! Co nie znaczy że tam nie
              wrócę, muszę jeszcze poleżeć przynajmnie 4 dni. Jak narazie wszystko jest ok i
              mam nadzieję że nasza Julcia zrozumiała że z tym "pchaniem się" przed terminem
              to bardzo głupi pomysł. Mam straszną ochotę wyjść na spacer a jednak muszę w
              domu siedzieć. Myślę żę w piątek już przejdę się kawałek, choćby 10-cio
              minutowy spacer z mężem.
              Pozdrawiam wszystkie lipcowe brzuchy ( duże już są prawda!?)
              • ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 21.05.03, 12:38
                Duze to jest malo powiedziane - moj brzuch jest ogromny - jak wielki balon
                przyczepiony z przodu! Nie mam juz sily go dzwigac!!! Najgorzej jest w nocy jak
                trzeba sie przekrecic na drugi bok, stekam i stekam z pol godziny zanim mi sie
                uda.
                Ola
        • ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 08.05.03, 23:42
          famousamous napisała:

          kiedy dziecko obraca sie
          > glowka w dol? Czy to jest jakos okreslone?

          HEJ!
          Nie martw sie na zapas.Mój maluszek leży główką w dól ale to nie znaczy że sie
          jeszcze nie przekręci, hihi.Po prostu jest jeszcze troche czasu. Fakt , nasze
          maluszki są coraz większe i tych obrotów bedzie coraz mniej , ale to nie
          znaczy że juz się nie obrócą wcale. Moj Gino powiedział że część dzieciaczków
          ustawia się główką w dól w ostatnich tygodniach a nawet godzinach przed
          porodem.
          Pozdrawiam Sosna i Michałek (24-26.07.03)
          • plomyk Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 09.05.03, 09:02
            Aga,
            nie przejmuj sie remontem. Najwazniejsze, zeby ojciec dziecka zrozumial, ze to,
            ze sie dobrze czujes znie oznacza, ze dzidzius nie moze sie pospieszyc. Mam
            podobna sytuacje jak Ty, czyli moj Maciek ma sie urodzic w polowie czerwca
            (wtedy juz bedzie to bezpiecznie) i z 10 lipca przez 3 lipca zostane mama
            czerwcowasmile)
            Najwazniejsze, zebys sie teraz dobrze odzywiala, zeby dzidius rosl - im wieksza
            masa urodzeniowa dla niego tym lepiej.
            Nie strasuj sie. Wiem jak sie czujesz, ale po kilku dniach jak sie
            przyzwyczaisz juz do tej mysli to nei bedzie Ci sie wydawala taka straszna. Z
            tym naprawde mozna zyc. Czy bierzesz jakies leki rozkurczowe (np.Fenoterol?)
            Czy lekarz powiedzial Ci jaka jest przyczyna rozwarcia?
            Trzymaj sie i bedzie dobrze,
            Ania
            • magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 09.05.03, 13:39
              Cześć Dziewczyny smile))

              dzisiaj zmobilizowałam mojego Pana i jedziemy po pracy na zakupy.
              Wreszcie sobie poszaleję i kupię coś dla mojego malutkiego Skarbka.
              Co prawda będę miała niemałą trudność, bo nadal nie wiem czy chłopczyk czy
              dziewczynka, ale i tak się cieszę na te zakupy. To musi być straszna frajda.
              Szkoda tylko, że rzeczy dla dzieci są takie drogie..... sad
              Zrobiłam już nawet sobie całą, długa listę co musimy kupić.
              Od razu na pewno nie uda nam sie tego załatwić chociażby ze względu na
              ograniczone finanse.
              A jak tam wasze przygotowania i uzupełnianie wyprawek?

              pozdrawiam Magda
              • ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 - glowa do dolu - hura!!!! 11.06.03, 12:04
                Bylam wczoraj na USG. Glowa mojego dzidziusia jednak do dolu!!! Bardzo się
                cieszę i blagam go, żeby sobie już nie fikal koziolków.
                Lekarz zmierzył dlugość stopy mojego dziecka - 7 cm. Czyż nie jest ogromna?
                OLa i chyba Kacperek (płci nie zobaczył - albo nie chciał powiedzieć)
    • maga18 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 09.05.03, 14:26
      Cześć !!! Do tej pory tylko czytałam...ja tez mam termin na lipiec, koło 16,
      nie mam pojęcia czy będzie chłopczyk czy dziewczynka, ale moze dziś się dowiem.
      Wiem za to , ze na pewno bedę miała cesarkę...Pozdrawiam
      • bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 09.05.03, 18:53
        dzisiaj kupiliśmy firanki do maluszka od pokoju, takie smieszne w zwierzątka,
        nie wiedziałam juz które wybrać w sklepie, tyle tego było smile
        pozdrawiam Was wszystkie
        Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)
        • magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 12.05.03, 10:27
          Cześć,
          jak tam po weekendzie?
          mój był pracowity, bo zaczęliśmy szykować pokój maleństwa i wyprawkę.
          Mamy już łóżeczko i materacyk, a także śliczną pościel a nawet wanienkę....
          najdłużej zajęło mi oczywiście wybranie ubranek, bo są cudowne, dlatego na
          pewno jeszcze coś kupię, bo nie moge się im oprzeć....
          a jak Wam idą przygotowania?
          aha! w piątek idę na usg do dr Roszkowskiego o którym tyle pisałyście na tym
          forum, ciekawa jestem czy rzeczywiście jest tak rewelacyjny i czy tym razem
          dzidzia da się podejrzeć i zdradzi nam czy jest Olą czy Bartusiem?
          pozdrowieniadla wszystkich przyszłych Mam - Magda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka