Dodaj do ulubionych

*****Mamy Majowe*****

IP: *.* 28.03.02, 11:28
Czesc Dziewczynki!Zaczynam nowy wątek, bo tamten już taaaaki długi i taaaak głęboko zakopany, że aż wstyd.Pewnie jesteście zajęte zakupami dla dzidziusiów? :-)Mi brakuje jeszcze wózka, pościeli, kilku śpiochów i takich drobiazgów typu kosmetyki, pieluchy itp. Byłam wczoraj u lekarza, dostałam pochwałę za ładny wzrost hemoglobinki (w 3 tygodnie z 10,5 do 12,6!) i niskie ciśnienie (spadło ze 140/90 do 120/70). Dzidzia rośnie jak na drożdżach - tydzień temu byłam na USG, żeby sprawdzić, czy to moje ciśnienie Jej nie szkodzi. Okazało się, że absolutnie - waży ok. 1950 g (31 tygodni i 1 dzień).Ostatnio czas mi jakoś szybciej leci i naprawdę czuję, że to już niedługo! Nie mogę się już doczekać!Napiszcie co u Was! Mam nadzieję, że ta cisza oznacza tylko, że jesteście zajęte? :-)Pozdrawiam Was i BrzusieKasia z Karolinką (~22.05)
Obserwuj wątek
    • Gość: loth Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 28.03.02, 14:25
      Witam,Brzuszek owszem, owszem. W ciągu ostatniego miesiaca rozwinęłam sie baaaardzo.Brakuje nam kilku rzeczy: wózek, łóżeczko, wanienka i kilka mniejszych rzeczy.Mam zamiar kupić wszsytko w sobotę.Nie wiem dlaczego, ale ostatnio wpadłam w mała panikę, ze wszystko muszę już mieć i nie dlatego, ze chce, ale mam wrazenie, ze urodze wczesniej niż przewidywana data porodu (18/05/02).Ogólnie czujemy sie dobrze, gdyby.... nie straszna zgaga, która potrafi męczyć mnie cały dzień.Wiecej będziemy wiedziec o sobie ( przynajmniej ja o Brzuchu) w kwietniu, po USG.Pozdrawiam i życzę wesołego Zajączka i Baranka.Beata
    • Gość: Maszczuha Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 28.03.02, 16:03
      Witam :-))Mój Brzusio tez rośnie i do tego niesamowicei szaleje... czasem można wszystkie gwiazdki w biały dzień zobaczyć jak mnie moje małe wyrznie w wątrobę albo inne żeberko. Wczoraj skończyłam szkołę rodzenia i podobno będę umiała juz urodzić ;-)) hehe zobaczymy w maju. Na razie szykujemy się na Święta, sprzątanie to sobie chyba w tym roku daruję, może mąż się zlituje ;-) zreszta po malowaniu w zeszłym miesiącu były generalne porządki. Kupowanie rzeczy dla malucha zostawiliśmy sobie na tydzień po Świętach. Wszystko już mamy wybrane wystarczy pojechac i kupić. A potem pozostaje jeszcze wypranie ubranek pieluszek, skompletowanie rzeczy dla mnie do szpitala no i można będzie osiąść na laurach i cierpliwie czekać :-))PozdrowieniaIwona
    • Gość: 020502 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 28.03.02, 17:25
      No to odezwe sie i ja. Mam termin na 1 maja, ale chyba nie doczekam - a może i urodzę wieeeeeelkoludka ??? :) Wczoraj byłam u lekarza i wg usg wyszło, że dzidzia wazy już około 3100 !!!!! W 35 tyg. ciąży ! Ha a miałam nadzieję że urodzę raczej nieduże dziecko a tu taka niespodzianka ! :) :) :) Lekarz stwierdził : jeszcze ze dwa tygodnie i możemy rodzić. Na te dwa tygodnie nie widzi zagrożeń : szyjka twarda , zamknięta, skurczy nie mam. No cóż zobaczymy co tam na górze zaplanowano dla nas - czy to będzie dwa czy pięc tygodni.No i wpadłam w panikę : ja jeszcze nic nie mam dla Dzidzi ! Zaplanowałam zakupy na po świętach - dobrze że wiem już gdzie i co mam zamiar kupić ! No i na pewno nie będę kupowac ciuszków w rozmiarze 56 :) ! Pozdrawiam wszystkich świątecznie i wiosennie !Wiola + duuuuuuuuży brzuszek.
      • Gość: Nanka22 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 29.03.02, 08:08
        Cześć Majówki!!!Cieszę się, że nasz wątek znowu ożył. Byłam bardzo ciekawa, co u Was. :) :) :)Mój brzusio też coraz większy i zaczęłam już czuć, co to znaczy być w ciąży- mam potworne bóle kręgosłupa od kilku dni... Dziś idę do lekarza, zapytam, czy jest na to jakaś rada.A jeśli chodzi o wyprawkę dla dzidzi, to jestem jeszcze w rozsypce. Póki co odwiedzam wszystkie sklepy z artykułami dla niemowląt, a wózki śnią mi się po nocach- nie wiem na który się zdecydować... Kupować będziemy, jak nam zamontują szafy, które zamówiliśmy- czyli po świętach. Już się nie mogę doczekać! W następną środę, w TVP1, o 23.10 bedzie świetny film o rozwoju dzidzi w brzuchu mamy. Oglądajcie koniecznie! :bounce:Pozdrawiamy serdecznie wszystkie Majowe Mamy i ich Brzusie.Nanka i Dzidziuś :hello:
    • Gość: Maszczuha Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 02.04.02, 10:09
      Patrzę sobie dzis do kalendarza a tam mam napisane 33 dni do terminu... Ojej... Trochę to przerażające, to juz tak niedlugo... A najlepsze jest to ze mój mąz ma instynkt wicia gniazda i to on szaleje nie ja w tym tygodniu bedziemy kupowac mebelki i czeka mnie wizyta u doktora . Ciekawe ile przez te święta udało mi się załapać dodatkowych kilogramów ;-)) W każdym razie cieszę się ze juz po Świętach bo mogę sobie odpocząć, męczące jest odwiedzanie całej rodziny i odpowiadanie cały czas na te same pytania. W sobotę byłam na spotkaniu mojej byłej klasy licealnej, na początku nikt nie zauważył ze jestem w ciązy, a potem wszystkim szczęki opadły ze to juz za miesiąc ;-)) A co najciekawsze to to, ze właściwie najbardziej zachwyceni i zainteresowani byli moi koledzy... obmacali mnie po brzusziu, wycałowali itp.... większość stwierdziła ze mi zazdrości, a kobiety z dystansem jak z zza morza jakby się bały ze się zarażą... hehe... wyszło na to ze faceci maja niewyzyte uczucia macierzyńskie ;-) Ale ogólnie fajnie było, niestety Dzidzia nasunęła pewne ograniczenia ;-) ale bailismy sie super.PozdrawiamIowna
      • Gość: Dyska_ Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 03.04.02, 12:25
        Witam serdecznie. Mialam byc mama czerwcowa (ok. 07.06.02.), ale raczej bede majowa (Boze uchowaj i nie kwietniowa, bo Skarbek jeszcze za malutki - 31 tydzien). Niestety, wszystko sie gmatwa i z powodu krotkiej i miekkej szyjki musze lezec oraz faszerowac sie lekami, a dziecko coraz niej (pecherz odczuwa to bolesnie). Ale oczywiscie nie we mnie problem, bo jesli to ma pomoc, to moge lezec plackiem jeszcze cale 2 miesiace. Szczerze mowiac jestem przerazona i "zaciskam" wszystko, zeby chociaz do konca 36 wytrzymac, a potem jeszcze ze 2 tyg i juz bedzie cudownie :) Dostaje histeri na mysl, ze moj synus moze byc wczesniaczkiem, co zazwyczaj wiaze sie z problemami medycznymi (czasami powaznymi, ale na szczescie czasami tez z mniejszymi). Najgorzej, ze plucka sa jeszcze zupelnie nie przygotowane do samodzielnego oddychania, ze nie wspomne juz o ukladzie immunologicznym. Tak bym chciala, zeby Malenstwo urodzilo sie duze i silne i oczywiscie jak najblizej terminu. Przez ten caly stres nawet nie potrafie skladnie sie wypowiedziec. I zalogowalam sie na nick Tymek, a to mial byc identyfikator - wszystko stoi na glowie (oprocz dziecka, ktore jeszcze siedzi na pupince :)) Dobra, koniec marudzenia - ide poczytac, zeby nie myslec i nie stresowac Dzidziusia. Jutro ide do lekarza i zobaczymy, co powie. Tak czy inaczej, lada dzien robimy juz zakupy i szykujemy torbe do szpitala, na wszelki wypadek. Pozdrawiam Was serdecznie Drogie Mamusie i oczywiscie glaski dla Waszych skaczacych Brzusiow :))EdytaP.S. Mezowi ostatnio snilo sie, ze wiozl mnie do szpitala i zabraklo paliwa - teraz ma zazwsze "pod korek" :)))
        • Gość: czerwiec2002 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 04.04.02, 10:10
          Hej, ja mam podobny termin (9 czerwca) i bardzo mnie zmartwił Twój list! Ostatnio skraca mi się szyjka w ciągu ponad 2 tyg. z 3,5 do 2 cm - jak jest u Ciebie? Dopiero 15 czerwca definitywnie rzucam pracę - już się cieszę! Mam wszystko dl Dzidzi tylko jeszcze spakować torbę do szpitala. Skrobnij, jak się masz i skąd Twoje obawy o donoszenioe ciąży.Antonina
          • Gość: Dyska_ Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 05.04.02, 14:12
            Czescsmile Zanim przeczytalam Twoj post tutaj, trafilam na Ciebie w zagadnieniu o szyjce, ktory zapoczatkowalas i tam napisalam co wiem (a raczej niewiele) na ww temat. Pytasz, skad obawy o donoszenie ciazy, no coz, wszystko co sie u mnie zadzialo bylo spowodowane przedwczesnymi skurczami. A zaczelo sie od tego, ze nieswiadomi niczego zaczelismy chodzic do szkoly rodzenia i bez porozumienia z lekarzem zdecydowalismy sie oprocz teorii rowniez na cwiczenia. Okazalo sie to wielka glupota w naszym przypadku. Najpierw cala noc bolal mnie brzuch i odczuwalam takie niemile klucie, a rano pojawilo sie krwawienie Na szczescie szybka reakcja pomogla i teraz jestem juz bardzo ostrozna. Mysle, ze Twoj lekarz moze przeprowadzic lub wyslac Cie do szpitala na badanie KTG, zeby przekonac sie, czy masz skurcze, czy moze po prostu przeforsowalas sie (wiadomo - Swieta). Trzymam za Was kciuki i wierze, ze wszystko sie ulozy :) Jak cos juz bedziesz wiedziala, daj znac - bede wdzieczna :)
            • Gość: czerwiec2002 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 08.04.02, 09:25
              W piatek bylam u Osóbki-Morawskiego na usg i on stwierdził, że szyjka wygląda dobrze i jest zwarta, więc nie widzi powodów do obaw. Niunia jest żwawa, wygląda zdrowo i waży prawi 1,7 kg. Myślę, że gdy przestanę chodzić do pracy będzie wszystko dobrze - teraz dojeżdżam codziennie pociągiem i komunikacją miejską, a jak wiesz ciężarnym się w dzisiejszych czasach miejsca nie ustępuje...Napisz na priva, jeśli masz ochotę. Skąd jesteś?
    • Gość: KasiaP Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 04.04.02, 07:57
      Witam Was wszystkie, Cieszę się ,że nasz wątek wreszcie wypłynął, chociaż dziś rano był już głęboko ukryty. U mnie właściwie wszystko po staremu, do doktorka wybieram się w przyszłym tygodniu i zapytam o USG , chyba już ostatnie. Dziwne jest to ,ze o każde USG muszę się"domagać", nie ma aparatu w gabinecie, więc muszę chodzić gdzie indzej a i tak sam nigdy nie proponuje, a chyba jest zalecane ostatnie USG pod koniec ciąży? U mnie to już 36 tydzień. Sama nie wiem co o tym myśleć..Czy oglądałyście szpital i porodówkę gdzie chcecie rodzić?Kiedy zadzwoniłam do "swojego" szpitala usłyszałam od miłej skądinąd położnej, że to tylko dodatkowy i niepotrzebny stres a "urodzić i tak Pani musi". Sama już nie wiem. Wyprawka to dla mnie wciąż nie zakończony temat. Raz mi się wydaje że wystarczy, za chwilę myślę, że mam wszystkiego za mało. Ile kupiłyście na początek kaftaników, śpioszków etc?Brakuje nam jeszcze wózka, ale to załatwimy w któryś weekend.Termin zbliża się wielkim krokami, a ja wciąż jestem w "rozsypce". Cały czas pracuję, ale poważnie zastanawiam się czy nie wybrać się już na zwolnienie. A jak jest u Was? Chodzicie do pracy?Pozdrawiam MajówkiKasia
      • Gość: Elf Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 10.04.02, 19:27
        Kaftaników i innych ubrane nie liczę. Teściowa i tak co chwilę powtarza mi, że mam tego za dużo. Rzeczywiście dostałam troszkę ubranek, ale w różnych rozmiarach,nawet powyżej 90, ale mniejsze rozmiary (62-68) są ubrankami raczej zimowymi, w każdym razie dość ciepłymi. Poza tym wychodzę z założenia, że lepiej mieć trochę więcej niż prać 5 razy dziennie. A teściowa sądzi,że to żaden problem przeprać i powiesić. W sumie tak, tyle ,ze skoro mam zamiar używać pieluch tetrowych, to pralka i tak będzie codziennie włączana (zadanie bojowe dla męża: "wyprać" i powiesić), to po co bawić się w pranie ręczne.No dosyć marudzenia. Reszta wyprawki w proszku. Kosmetyki to najmniejszy problem, łóżeczko prawdopodobnie dostaniemy od rodziny. Ale Kupiliśmy już wózek!!! Spacerówka na pompowanych kołach z wkładką dla noworodków.Do domu ze sklepu mieliśmy spory kawałek, więc sprawdziliśmy użytkowanie na wrocławckich nierównych chodnikach. Jest dobrze, zwłaszcza, jeśli weżmie się pod uwagę cenę: niecałe 600zł. Ale się rozpisałam.PozdrawiamElf (25.05.2002)
    • Gość: karen Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 04.04.02, 12:10
      Witam wszystkie Majowe Mamy! Jestem tu po raz pierwszy więc pozdrawiam Was wszystkie.Mój termin to 5 maj, choć lekarz ciągle plącze się w zeznaniach i co wizyta mówi coś innego. Ano zobaczymy. Ja niestety nie pracuję już od stycznia i powoli zaczyna mi tego brakować, ale z drugiej strony wiem, że gdy wrócę do pracy to pewnie zatęsknię do dzisiejszego słodkiego lenistwa. Nie ma więc co marudzić, tylko cieszyć się pięknym dniem. Trzymajcie się, TO już niedługo!Karen
      • Gość: Maszczuha Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 05.04.02, 11:02
        Hejeczka :bounce:Byliśmy wczoraj u lekarza, ponoć wszystko w porzadku i za miesiąc spokojnie mamy rodzić ;-))). Apartament dla Dzidziusia juz przyszykowany, łóżeczko i komódka spokojnie się odśmierdują czekając na lokatora, ciekawe kiedy zechce się wprowadzić... Dzidzia straszliwie dokazuje, czasem taki kopniaczek zapiera dech. Śniło mi sie nawet ostatnio, że Małe przebiło sie przez mój Brzuszek i wystawiło paluszek na zewnatrz, przerażona wepchnęłam go do środka i dziurkę z mężem zalepiliśmy plasterkiem, bo kapało ;-))) Niezłe, moja chlopina o mało się ze śmiechu nie popłakał jak mu o tym opowiedzialam.Trzymajcie się ciepło i w całości do majaPozdrowieniaIwona
    • Gość: Nanka22 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 09.04.02, 13:29
      Kochane Majówki!To już naprawdę niedługo. Maj zbliża się wielkimi krokami. Jak Wasze samopoczucie? Czy nie ogarnia Was lęk przed porodem? Mnie ciągle boli kręgosłup w rezultacie troche utykam na jedną nogę i ciężko w ogóle mi chodzić. Wczoraj przyszła do mnie moja mama, ja byłam ubrana w opiętą na brzuszku bluzkę, i jak mama mnie zobaczyła, to zrobiła bardzo zdziwiona minę i powiedziała "Człowiek kilka dni nie widzi swojego dziecka, i juz ledwie jest w stanie poznać"(a widziałyśmy się w sobotę) :) Tak, tak, mój brzuszek rośnie z dnia na dzień.Teraz mam bardzo dużo pracy, bo muszę pozaliczać na uczelni do końca kwietnia wszystkie przedmioty i zdać dwa egzaminy. Od maja chcę mieć wolne i spokojnie czekać, aż Dzidzia zdecyduje się na wyjście.Piszcie, co u Was. Pozdrawiamy serdecznieNanka i Brzuszek :bounce:
      • Gość: Maszczuha Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 09.04.02, 16:23
        Witam :-))Samopoczucie mam na razie świetne :-)) czuję, że ja bym mogła w tej ciąży jeszcze z 2 miesiące pochodzić, jednak pod naciskiem kolezanki ze szkoły rodzenia zaczęłam dzis kompletować torbe do szpitala... szczerze mówiąc boję się jak licho i na razie mimo wszystko to dla mnie troche abstrakcja na zasadzie: "co, ja mam urodzic dziecko... eeee... przywidziało się wam" ;-)Zaszalałam i kupiłam sobie majteczki z siateczki, podkłady na łóżko i takie do majtów też i pare innych rzeczy z listy ze szkoly rodzenia, wlaściwie w tym szpitalu to lepij jak bede miala wszystko własne, bo podobno czasem odczuwalne sa pewne braki i wtedy jest klęska... Muszę jeszcze wyprasować pieluszki, uprać ciuszki dla Dzidziusia i będę czekać, ciekawe jak długo, termin niby 5 maja, ale to przecież nie wiadomo kiedy Dzidzia zechce wyjśc na świat z ciepłego brzuszka :-)PozdrowieniaIwona
        • Gość: loth Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 09.04.02, 20:11
          Witam Mamy i Brzuszki majowe,Wczoraj byliśmy na USG. Według lekarza wszystko jest w porządku, a maleństwo waży 2800 g.Fajnie było obejrzeć swoje dziecko na monitorze, szkoda tylko, ze do pierwszego całuska muszę jeszcze czekać.Pozdrawiam WasBeata i 35 tyg. Maluszek
          • Gość: Nanka22 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 10.04.02, 12:57
            Loth, duży już ten Tój Maluszek. Ja nie mam pojęcia ile mój waży, bo nie miałam jeszcze USG. Kiedy się powinno robić to trzecie? Mój lekarz planuje chyba zrobić USG pod koniec kwietnia, albo na początku maja. Nie mogę się doczekać, po USG czuję się zawsze o wiele spokojniejsza. Ostatnio często przychodzą mi do głowy czarne wizje, mimo że lekarz zapewnia, że wszystko w porządku.Iwonka, Ty masz szansę zostać pierwszą majówką. jeszcze KasiaP ma termin na sam początek maja. Zrobiłybyście niespodziankę, gdybyście zostały mamusiami kwietniowymi :)Pozdrawiamy Nanka i Brzusio.
            • Gość: Maszczuha Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 10.04.02, 17:23
              Nanka22 napisała/ł:> Iwonka, Ty masz szansę zostać pierwszą majówką. jeszcze KasiaP ma termin na sam początek maja. Zrobiłybyście niespodziankę, gdybyście zostały mamusiami kwietniowymi Oj nie wiem... w sumie fajnie by było miec już Maleństwo ze sobą w domu na długi majowy weekend, ale na razie lekarz nie przewiduje wcześniejszego "rozpadu" wiec trudno powiedzieć. W każdym razie do 13 maja mam czas a potem na patologie - wolałabym tego uniknąć.Co do wyglądu to ja raczej wyglądam podobno jak "mini van", zdarzają się ludzie (i co noajdziwniejsze znajomi), którzy potrafią przeoczyć, że jestem w ciązy hihi... czy oni myślą, że ja normalnie taka gruba jestem czy co :what:PozdrowieniaIwona i Brzusio w 37 tygodniu
    • Gość: karen Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 11.04.02, 07:45
      Cześć Dziewczynki!Jak tam samopoczucie? Ja mam termin na 5 maja i nadzieję, że maluszek nie zdecyduje się na wcześniejszą niespodziankę, bo pod koniec kwietnia mam się jszcze "bronić".I nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie to, że w tym celu muszę pokonać 300 km.Poznań- Warszawa. Jeżeli mój dzidziuś ma duże poczucie humoru, to kto wie czy z nerwów nie urodzę na egzaminie? Ja wyglądam już jak tir z przyczepą i gdy ostatnio byłam na badaniach położna zapytała mnie czy przyszłam "na termin"? Dziweczyny mam pytanie. Zamierzam rodzić 40 km za Poznaniem i mój mąż stresuje się, że nie zdąrzymy na czas( korki itp.)Z tego co wiem, pierwszy okres porodu trwa kilka godzin więc nie ma co panikować ale... Jak myślicie chyba nie urodzę gdzieś w szczerym polu? Proszę o opinie. Pozdrawiam Was i Dzidziusie Karen
      • Gość: KasiaP Re: *****Mamy Majowe*****- do Elf IP: *.* 12.04.02, 08:32
        Elf, Proszę zdradź gdzie we Wrocławiu kupiłaś wózek. Ja właśnie chcę taki o jakim pisałaś i jeszcze cena wydaje mi się bardzo atrakcyjna.Co do terminu- kiedy byłam u lekarza w ostatni poniedziałek to powiedział ze jeszcze z dwa tygodnie i mogę rodzić. Trochę mnie przeraziło bo jeszcze mam wszystko w proszku,ale od wtorku najpewniej pójdę już na zwolnienie, czy urlop.Czeka mnie jeszcze jedno USG ostatecznie kwalifikujące ( bądź nie ) do porodu rodzinnego.Czeami mam dziwne bóle przepowiadające,ale wolałabym chyba jeszcze te dwa tygodnie poczekać.Pozdrawiam,Kasia
    • Gość: EdytaK Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 13.04.02, 17:57
      Termin porodu mam na ósmego maja, ale lekarz powiedział, że mogę urodzić w ciągu tygodnia lub dwóch, bo mam już skróconą szyjkę, rozwarcie i skurcze przepowiadające.Myślę, jednak że synek wytrwa do porodu, bo z córeczką było bardzo podobnie i urodziła się trzy dni po terminie. Jakkolwiek by nie było torbę mam spakowaną a dla maluszka wszystko jest już przygotowane. :-)Pozdrawiam wszystkie mamusie.
    • Gość: KasiaL Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 17.04.02, 20:15
      Cześć Kobitki!Byłam dziś u lekarza. Szyjka zamknięta na głucho, brzuszek wysooooko - generalnie żadnych oznak, że to niedługo. A szkoda. Za jakieś 2 tygodnie nie miałabym juz nic przeciw. Za tydzień idę jeszcze na USG, zobaczymy jak duża jest dzidzia. Następna wizyta dopiero za 3 tygodnie - lekarz powiedział, że nie ma zbyt dużych szans, że coś się do tej pory zdarzy. No trudno. Pocieszam się tylko, że jeśli nie urodzę do terminu, to nie w szpitalu nie będą długo czekać z wywoaływaniem porodu, bo z powodu wysokiego ciśnienia łożysko szybciej sie starzeje. Czuję się już strasznie ociężała, przytyłam 13 kg, a przed ciążą juz miałam ich o kilka za dużo, więc prawie każda czynność jest dla mnie problemem. Dla dzidzi mamy już prawie wszystko, trochę drobiazgów dokupimy w ten weekend i zostanie tylko wózek - czekamy na nową dostawę pod koniec kwietnia, żeby zobaczyć jakie kolory będą dostępne.Już bym tak chciała zobaczyć moją Karolinkę!!!!A jak Wy wytrzymujecie to czekanie? Wszystko już gotowe?Kasia + Karolinka (22.05)
      • Gość: Nanka22 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 19.04.02, 15:42
        Cześć Majówki!Podczas ostatniej wizyty u lekarza wypisał mi on skierowanie na badania do porodu i na USG. Kazała przyjść po długim weekendzie z wynikami. Dopiero wtedy się zorientowałam, że to już naprawdę niedługo. Szczerze mówiąc przestraszyłam się trochę. Coraz bardziej mi żal, jak pomyślę, że będę musiała rozstać się z brzuszkiem. W sumie podoba mi się bycie w ciąży, zwłaszcza, że kręgosłup ostatnio przestał mnie boleć. A z drugiej strony nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie przytulę i zobaczę Maluszka :love:Jutro jedziemy z mężem na wielkie zakupy dla Dzidzi. Wszystko mam już wybrane, zostało tylko kupić. Spisałam na kartce co i gdzie, żeby nie zapomnieć niczego. Chyba nie będę dziś spać z wrażenia.Pozdrawiamy, Nanka+Brzunio :bounce:
        • Gość: Maszczuha Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 19.04.02, 15:56
          Witam :-))Ja mam już właściwie wszystko gotowe... ciuszki poprane, poprasowane, pieluszki tak samo, wszystko kupione oprócz wózka i fotelika samochodowego, ale to po porodzie, wybrane jest więc mężunio nie bedzie miał problemu. Dziś kupiłam sobie jeszcze 2 wdzianka na mleczarnie i zostanie mi tylko spakować torbę do szpitala, też już właściwie wszystko mam więc 2 tygodnie przed terminem jestem gotowa.Też mi trochę bedzie szkoda rozstawać się z brzuszkiem, tym bardziej, że czuje sie świetnie i mam wrażenie,. że spokojnie mogłabym pochodzić w ciązy jeszcze ze 2 miesiące ;-)). Małe strasznie dokazuje, lubi jak się je trzyma za nóżkę i postukuje, a wogóle wieczorami to mój brzuch wygląda niesamowicie... jakby Obcy tam siedział ;-)PozdrowieniaIwona i Brzuś (termin 5 maja)
    • Gość: karen Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 23.04.02, 18:48
      Hej Majówki Co u Was słychać?!Czas jest już bliski, a tu nic nowego. Jak tam wasze samopoczucie? Ja muszę się przyznać, że coś ostatnio mój humor nie jest najlepszy. Nie wiem czy to dlatego, że każdy dzień wydaje mi się dłuższy od poprzedniego i z jednej strony bardzo chciałabym aby nadszedł już TEN DZIEŃ, a z drugiej strony nachodzą mnie coraz większe obawy o to jak to będzie.Przyznam, że myśl o porodzie przyprawia mnie o stres i im więcej o nim czytam, tym bardziej się go boję. Myślę o dziecku, czy wszystko będzie w porządku, czy będzie zdrowe, czy damy sobie radę jako rodzice? Ciekawa jestem czy macie podobne, czy może zupełnie inne odczucia? Mam też nadzieję, że mój dołek nie potrwa długo, bo nie chcę aby dzidziuś miał taką dołującą mamę. Pozdrawiam Was i Brzusie!karen
    • Gość: 21081970 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 28.04.02, 17:24
      Hej mamusie,Wstyd się przyznać, bo to już nie długo a ja jakby nigdy nic. Kupiłam wózek, w poniedziałek jadę kupić łóżeczko i może jakieś ciuszki ale tak ogólnie to wszystko w strasznym lesie... a ja cała w rozświergolonych skowronkach bo piękna pogoda, długi weekend itd. Mój mąż od 2 tygodni przymierza się do niezbędnego remontu mieszkania i jakoś mu to też nie wychodzi bo nawet farby nie kupił :) A ja zaczęłam się po wczorajszym spotkaniu przyszłych mamuś zastanawiać czy by nie zmienić szpitala? 06.05 idę na wizytę do mojej lekarki to muszę z nią ten pomysł skonsultować. Do tego wszystkiego dochodzi wojna głównie z moją mamą o imię dla mojej córeczki, i walka z gminą o pozwolenie na rozbudowę (motam się z tym już 6 miesięcy). Mimo wszystko jest do przodu bo donosiłam dziecko do 36 tygodnia a groziło, że urodzi się znacznie wcześniej.Buziaki dla wszystkich mam i brzuszków, Gośka
      • Gość: Maszczuha Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 29.04.02, 09:55
        Hejeczka :bounce:A ja już właściwie tylko czekam, no jeszcze jutro planuję sobie mycie okien i potem to ju byle do 5 maja ;-)) ciekawe tylko czy Dzidzia bedzie takiego samego zdania. Tatuś już ją codziennie pyta kiedy go zechce zobaczyć... a Małe nic... żadnych objawów. Dziś w nocy udało mi się tylko zleciec z łóżka, niestety częściowo na brzuszek... ale małe dalej aktywne i ochoczo się wierci, więc chyba się nic nie stało, poza tym, że się mąz przestraszył ;-))Taka piękna pogoda się zrobiła... aż by się chciało gdzieś wyjechać, no ale chyba lepiej nie ryzykować zbyt dalekich podróży - pozostaje tylko okolica. Kwiatki na balkonie sobie posadziłam, w lodóce jest zapas w razie czego... Więc tym optymistycznym akcentem na razie kończę :DPozdrowieniaIwona
        • Gość: Nanka22 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 30.04.02, 17:28
          A ja jutro wyjeżdżam z mężem nad jeziorko, odpocząć po remoncie, który ostatecznie przygotował nasze mieszkanie na przyjęcie nowego mieszkańca :).Wracamy w sobotę. Termin mam na 21 maja, żadnych objawów zbliżającego się porodu, więc chyba nic nie powinno się wydarzyć przez długi weekend. Nie mogę się doczekac jutra, właśnie zaczynam się pakować.Wyprawkę już skompletowałam, tylko muszę jeszcze wyprać i wyprasować ciuszki, zrobię to jak tylko wrócę. 6 maja idę na USG, a potem zostanie już tylko czekanie. Mój Dzidziuś też się już chyba niecierpliwi, bo ostatnio wierci się bardzo i daje mi bolesne kopniaki. Ale da się wytrzymać. Generalnie samopoczucie mam dobre i w ogóle uważam, ze ciąża to fantastyczny stan! :bounce:Pozdrawiamy, Nanka i Dzidziuś.
    • Gość: KasiaL Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 03.05.02, 10:21
      Witam Mamy Majowe :-)Czy dotarło do Was już, że mamy już maj? Ja siedzę już jak na rozżarzonych węglach i nie mogę się doczekać. Nie odważyłam się już wyjechać nigdzie na majowy weekend, szczytem ekscesu był wypad na kilka godzin na działkę do teściów pod Warszawą :-) Ale i pogoda taka, że nienajlepiej się czuję na dworzu.U mnie na razie przedporodowa cisza, oprócz tego, że dzidzia jakoś nizej sie wierci, to wszystko bez zmian. Brzuch wysoko, czop nie odszedł :-) Po konsultacji z lekarzem od niedzieli zaczynamy pracować nad przyspieszeniem porodu :-) Uderzymy na wszystkich frontach i zobaczymy, może choć trochę to pomoże...Pozdrawiam i napiszcie co u WasZniecierpliwiona do granic możliwości Kasia
    • Gość: karen Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 03.05.02, 13:19
      Cześć Dziewczyny!Ja jestem nieco nerwowa, szczególnie w nocy kiedy nachodzi mnie mnóstwo myśli. Boję się, że wszystko zacznie się w nocy, a ze mnie okropny śpioch. Poza tym do wybranego szpitala musimy dojechać 40 km.i to też jest trochę stresujące, szczególnie dla mojego Rafała. Nie wiem jak przeżyję poród i co będzie potem...? Jestem straszną panikarą i wiem, że denerwowanie się na zapas nie ma sensu, ale jakoś nie umiem temu zaradzić. Teoretycznie zostało mi jeszcze 2 dni, a co w praktyce to sie okaże. Staram się dużo spacerować, może to pomoże i dzidzia zdecyduje się na planowe przyjście na świat. Jeśli o mnie chodzi, to zdecydowanie wolałabym, aby stało sie to w zaplanowanym terminie, bo niestety w połowie sierpnia muszę (przynajmniej na dwa tygodnie)wrócić do pracy, a co sie z tym wiąże muszę wrócić do formy i kondycji fizycznej- prowadzenie warsztatów tanecznych.6 godzin dziennie ćwiczeń , skakania, tańcowania itp.Przy okazji zapraszam na warsztaty do Poznania, co roku bawi się tu mnóstwo ludzi. Wszystko jakoś ułożyć się musi i mam nadzieję, że ułoży się pomyślnie, czego i Wam życzę. Powodzenia karen
      • Gość: 21081970 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 03.05.02, 23:52
        Hej Karen,O poród się nie martw, to naprawdę trudno przespać :)Mi co prawda udało się zasnąć już w szpitalu na KTG i na łóżku w oczekiwaniu na skurcze, ale chyba byłam wyjątkiem.Poród może być cudownym przeżyciem i nie warto się denerwować. Warto natomiast wiedzieć co się z tobą dzieje i co ty powinnaś robić, warto jest mieć przy sobie kogoś kto się o ciebie zatroszczy i lekarza lub położną którym ufasz. Mi i mojemu mężowi wspomnienie porodu dodawało dużo sił gdy w pełni poznawaliśmy uroki kolki, pieluch i nocnego karmienia. Teraz czekamy na drugie dziecko. Termin mam na 21 maja i już się nie mogę doczekać. A z tym powrotem do pracy masz pewne szanse ale to może być trudne.Trzymam kciuki, Gośka
        • Gość: karen Re: *****Mamy Majowe*****do Gośki IP: *.* 04.05.02, 13:54
          Hej Gosiu i dzięki za wsparcie!Wiesz, to nie jest tak, że ja nie wiem co mnie czeka. Ciągle czytuję "mądre" książki, artykuły itp.,a poza tym chodziliśmy do szkoły rodzenia więc teoretycznie jestem chyba przygotowana nieźle, ale zdaję sobie sprawę, że tu teoria może mieć niewiele wspólnego z prakytką. Piszesz, że podczas późniejszych kolek czy nocnego karmienia z rozrzewnieniem wspominałaś poród. Otóż ja boję się także tego. Może "boję" to za duże słowo, ale nie wiem czy podołam tym wszystkim nowym obowiązkom tak jak trzeba. Czy będę wystarczająco dobrą mamą?! Chciałabym aby Dzidzia była szczęśliwa i bym umiała dać jej wszystko czego będzie potrzebować, bym umiała zająć sie nią dobrze, ale jak to będzie? Mam w sumie nadzieję, że trochę przesadzam z tą moją paniką, no i w końcu nie będziemy pierwszymi rodzicami!!! Dzidzia była absolutnie planowana i oczekiwana więc skąd nagle taki niepokój? Co do pracy, to włśnie chodzi o to, że nie mam wyboru. Warsztaty poprowadzić muszę, czy mi się to podoba czy nie. Pomijając fakt, że Dzidziuś będzie jeszcze malutki( karmienie też pewnie nie będzie w tym okresie najprostsze), to ja niestety przytyłam prawie 20 kl.( zapewne po części dlatego, że przestałam ćwiczyć, a mój organizm był od 17 lat przyzwyczajony do naprawdę ostrego treningu na co dzień)i będę zmuszona do błyskawicznej utraty wagi.Wyobrażasz sobie tancerkę ważącą ponad 70 kl.?!!! No dobrze już przestaję się żalić i smęcić. Zapewne życie okaże się mądrzejsze ode mnie i wszystko będzie musiało się ułożyć.Jeszcze raz dzięki za słowa pociechy. Pozdrawiam Ciebie i Dzidziusia. karen
          • Gość: 21081970 Re: *****Mamy Majowe*****do Gośki IP: *.* 04.05.02, 14:27
            Jak ja Cię dobrze rozumiem (z tymi kilogramami) ja z 52kg skoczyłam na 80. Jak Ci się to podoba. Po porodzie przeszłam na dietę bezglutenowo-bezmleczną. Moja Marysia była alergiczna a ja karmiłam piersią. Ok. 4 m-cy karmienia piersią i wróciłam do swojej wagi. Swoją drogą 70 kg tancerka byłaby nielada ciekawostką ;).Masz rację teoria troszeczkę mija się z praktyką ale jest jednak bardzo pomocna. Dla mnie na początku macierzyństwa największym wsparciem była przyjaciółka, która miała o rok starszą córeczkę i do której zawsze mogłam zadzwonić kiedy coś mnie niepokoiło. Przez pierwsze dwa tygodnie chodziłam po domu w szlafroku, rozdeptanych kapciach i zbierałam z podłogi brudne pieluszki. Jak już się otrząsnęłam to okazało się, że moje dziecko wcale nie wymaga ode mnie całkowitego poświęcenia i, że większość problemów wymyślam sobie sama. Są herbatki na kolkę i na laktację a kupka co 3 dni nie jest tak naprawdę niczym strasznym itp. Nie było łatwo ale przy odpowiedniej organizacji pracy i pediatrze do którego mam zaufanie, udało się przejść przez najtrudniejsze dla mnie pierwsze 3 miesiące. Powrót do pracy nie musi oznaczać końca karmienia, chociaż z tego co wiem często tak się dzieje. Kup sobie DOBRY laktator, nie oszczędzaj. Moja koleżanka karmiła wyłącznie swoim mlekiem dzidziusia do 6 m-ca, chociaż wróciła do pracy jak jej córcia miała 3 miesiące poza tym butelka to nie jest taka tragedia.Uff, ale się namądrzyłam. Mam nadzieję, że nie zanudziłam Cię na śmierć. Wracam do prasowania śpiochów.Pozdrowienia, Gośka
            • Gość: karen Re: *****Mamy Majowe*****do Gośki IP: *.* 05.05.02, 09:55
              Hej Gosiu! Nie zanudziłaś mnie, a wręcz przeciwnie podniosłaś nieco na duchu! Dzięki! Laktator już kupiłam- avent, tak sobie pomyślałam, że w naszej sytuacji to on może się przydać.Jestem pewnie okrutna, ale Twoje kilogramy też mnie trochę ucieszyły. Już myślałam, że tylko ja tyle przytyłam, bo wszędzie jest napisane, że powinno się przybrać jakieś 8- 14 kilo. Dziś wybieramy się do lekarza na oględziny i zobaczymy co powie. Ja jak na razie nie przeczuwam niczego szczególnego, oprócz tego, że upał daje mi sie we znaki.Pozdrawiam Was i do napisania. karen
          • Gość: 21081970 Re: *****Mamy Majowe*****do Karen IP: *.* 14.06.02, 22:52
            Hej Karen,Wiem, że długo nie pisałam ale oczywiście w międzyczasie urodziłam Majeczkę. Jestem bardzo ciekawa jak sobie radzisz. Nawet nie wiem czy jeszcze odczytasz ten post bo przecież już jest połowa czerwca. Pozdrawiam Gośka
    • Gość: 21081970 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 04.05.02, 14:01
      Kochane mamuśki i brzuszki,To już maj i będzie nas coraz mniej. Długi weekend, piękna pogoda a ja prasuję ubranka, składam łóżeczko (cud-miód, bieguny, kółeczka, opuszczany bok, jasna sosna) i krzyczę na męża bo remont w lesie, kwitki z ZUS-u nie załatwione a wiatr halny wieje. Wtedy podobno jest najwięcej porodów.Złapałam się na tym, że pomimo iż to moje 2 dziecko, to nie bardzo jestem pewna co powinnam mieć w wyprawce :what:Złapałam się np na tym, że ze względu na pogodę to kupuję tylko letnie kaftaniki...Napiszcie proszę ile czego macie.Ja ze swojej strony polecam pieluchy jednorazowe od samego początku, np. Huggies Newborn - oszczędzicie na praniu i prasowaniu o 2:00 w nocybawełniane śpioszki i pajacyki zapinane na zatrzaski z boku lub na brzuszku (nie na plecach, bo uwierają)i w krokuczapeczki z jak najmniejszą ilością szwów i absolutnie nie z tyłu głowy, batystowe i bawełniane10 pieluch tetrowych i ze 2-3 flanelowemalutkie skarpetki i to nie tylko na nogi (ja mojej Mariannie zakładałm również na rączki, bo urodziła się z tak długimi paznokciami, że cały czas kaleczyła sobie buzię. W szpitalu nie chcieli jej obciąć paznokci nie wiem czemu)Wiem, że większość z was wie to wszystko ze szkoły rodzenia, ale może są i takie dziewczyny jak ja, które z różnych względów nie mogły chodzić na zajęcia.Napiszcie proszę jak przygotowałyście się na przyjęcie dzidziusiów.Pozdrawiam naprawdę gorąco (u mnie na wsi 28*C :hot:)Gośka
    • Gość: KasiaL Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 08.05.02, 08:54
      Halo, halo, co taka cisza? Myślałam, że maju nie nadążymy czytać postów, a tu proszę.U mnie na razie cisza. Od niedzieli próbujemy coś zdziałać z nadzieją, że będzie szybciej, niestety bez efektów. Dziś idę do lekarza, zobaczymy co powie - mam nadzieję, że chociaż troche coś tam drgnęło.Męczy mnie pogoda, nogi mam jak baloniki - kostek nie widać.I czekam...A jak u Was?Kasia i Karolinka (22.05.2002)
    • Gość: karen Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 08.05.02, 10:04
      No właśnie, strasznie tu cicho, ale to pewnie to cisza przed burzą! Ja jestem już trzeci dzień po terminie i ciągle nic.Nie bardzo wiem, co jeszcze mogę zrobić, aby nakłonić dzidzię do wyjścia. Sprzątam, chodzę po zakupy i na spacery, może najmę się komuś do pracy, jakieś mycie okien (sobie już umyłam)?Pogoda jest co prawda śliczna, ale dla mnie również męcząca. Wykańczają mnie także ciągłe pytania sąsiadek, ich wzrok i teksty w stylu " Ojej, a pani jeszcze ciągle się kula?!!!" Przyznam, że powoli doprowadza mnie to do pasji. Może jestem zbyt nerwowa i niesprawiedliwa? Dobrze kończę narzekać i biorę sie do kolejnego sprzątania, a nóż coś wysprzątam?Pozdrawiam Was i Brzuszki! karen
    • Gość: 020502 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 08.05.02, 12:11
      A więc URODZIŁAM i jestesmy juz w domku. Weronika przyszła na świat 28.kwietnia o godz. 1 55 a więc w efekcie jestem mamą kwietniowa nie majową. Ważyła 3550g i miała 58 cm długosci. Jest najsliczniejszym dzieckiem na świecie. NAPRAWDE :) Poród był "podwójny", bo doszłam do pełnego rozwarcia i skurczy partych, ale mała nie chciała sie wstawiac do kanału. Po godz. parcia zdecydowano o cc. Niestety nie udało mi sie urodzic drogami natury. Wg położnej prawdopodobnie mam jakąs wade miednicy i nigdy w ten sposób nie urodze dziecka. SZKODA.Ale nie to jest ważne. Wazne że malutka jest zdrowiutka, pieknie przybiera na wadze i jest kochana. Mama co prawda ma problemy z piersiami i milion pytań dot. malutkiego dziecka :) :) :) Pozdrawiam wszystkiem mamy majowe !!!Ja przenosze sie na forum niemowlę. czekam tam na WAS !!!
      • Gość: karen Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 08.05.02, 14:18
        Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Trzymajcie się i rośnijcie zdrowo!!!Pozdrowienia karen.
        • Gość: Nanka22 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 08.05.02, 14:40
          Ja też serdecznie gratuluję!!!!! :) :) :)Byłam w poniedziałek na USG. Dzidzia jest ułożona prawidłowo, waży 3438g. Lekarz powiedział, że poród raczej nie nastąpi przed terminem (21 maj), z czego ja się w sumie cieszę, bo mam jeszcze kilka zaliczeń na głowie. Wolę mieć to za sobą przed porodem, żeby później móc się zająć tylko synkiem :love: A z drugiej strony tak bym już chciała go przytulić. Wyprawkę mam już skompletowaną, pokoik dziecinny prawie gotowy do przyjęcia lokatora.Czekamy na kolejne wiadomości o majowych dzieciaczkach przychodzących na swiat.Nanka i Dzidziuś :bounce:
      • Gość: 21081970 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 08.05.02, 15:04
        GRATULACJE!!!Przy karmieniu piersią musisz się uzbroić w cierpliwość. Nie wiem jakie masz problemy ale uważaj na złogi mleczne. Później się wszystko unormuje. Buziaki dla mamy i dzidzi.Gośka
    • Gość: Maszczuha Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 10.05.02, 08:16
      Urodziłam 4. 05 o 1:20 w nocy. Córcia Krysia, 2700 g i 53 cm, urocze maleństwo. Poród raczej wspominam jako koszmar. Personel w szpitalu cudowny i pomocny ale poza tym to jestem na etapie, ze nigdy więcej... chyba ze cesarka. Mimo ze mala byla malutka to nieźle mnie pokiereszowało... lekarka powiedziała, ze dobrze ze nie powyzej 3 kg bo chyba by się mnie nie zszyła :-(, ponoc mam straszliwie delikatne tkanki. teraz nie moge siedziec wiec mam klęcznik przed kompem ;-) A ze względu na slabe skurcze rodzilam na oksytocynie, no-spie i dodatkowo rypneli mi dolargan... Resztę dawki dostalam do zszywania i to było ekstra... odlot jak 120 :-))))))))))))) położna mi powiedziala, ze tak sie czują narkomani... nie powiem, podobało mi sie ;-), bo to dość duża dawka była ;-)PozdrowieniaIwona
      • Gość: Nanka22 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 10.05.02, 14:33
        Iwona, GRRRRRAAAAAAATTTUUULLLAAAAAAAAAACCCCCCJJJJJJJJEEEEEE!!!!!!!Tak właśnie myślałam, że urodziłaś, bo długo się nie odzywałaś, a termin miałaś na początek maja. Niech córeczka rośnie zdrowo!Twój opis porodu nie brzmi zbyt zachęcająco :(A ja się dziś dowiedziałam od okulisty, że mam wskazania do cesarskiego cięcia ze względu na stan siatkówki, ewentualnie mogę rodzić sama, ale w znieczuleniu i wskazanie do skrócenia II fazy porodu :( . Ostateczną decyzję ma podjąć ginekolog, więc dziś się wszystko wyjaśni. Pozdrawiam, Nanka i Brzusio.
      • Gość: 21081970 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 10.05.02, 17:37
        Gratulacje!Szkoda, że poród przebiegał tak trudno ale ludziska mówią, że największe dzieła powstają w bólach :) ja nie bardzo się z tym zgadzam bo narodziny mojej Marianny wspominam jak jeden z cudowniejszych momentów w życiu, a kocham ją baaaardzo, czego również Tobie i twojej dzidzi życzę.Szybko wracaj do formy i staraj się oszczędzać tak bardzo jak to tylko możliwe. Pozwól rodzince poskakać koło siebie :)) Wcześniej czy później im to przecież wynagrodzisz.Duża Buźka Gośka
        • Gość: gutki Re: *****Mamy Majowe***** - czyzbym byla pierwsza? IP: *.* 12.05.02, 14:29
          ... nasz synek urodzil sie 3 maja o 18.25. Wszystko odbylo sie blyskawicznie - w 3 godziny od odejscia wod, w 1,5 godz. od mojego pojawienia sie na sali poodowej. W dodatku od progu zazyczylam sobie znieczulenie, wiec prawdziwie bolesnych skurczy mialam 4 (slownie cztery). Sama przyjemnosc, w porownaniu z poprzednim porodem (choc tez nie najciezszym - tylko 5 godzin - ale bez znieczulenia). Oboje z malym bylismy (i jestesmy) w swietnej fomie, tak w szpitalu, jak i teraz w domu. Je sie dluuugo, ale potem spi sie 3-4 godziny, slowem sielanka. Ob tak dalej!Wszystkim oczekujacym mamom majowym zycze podobnie milego porodu
    • Gość: Nanka22 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 23.05.02, 07:09
      Majówki, odzywajcie sie!!!!!Pochwalcie swoimi Dzieciaczkami i podnieście mnie trochę na duchu. Mój termin minął, a tu cisza. Dominiczek wcale nie pcha się na świat...Pozdrawiamy, ciągle w jednym kawałku. :bounce:
      • Gość: Patrynia Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 24.05.02, 18:23
        Ja siś chwalę.Dziś wróciłam ze szpitala ze swoja córeczką.Urodziła sie we wtorek zamiast w planowaną środę ale to tylko dlatego,że bardzo chciałam zdążyć przed zmianą znaku zodiaku z byka na bliżnięta, która miała nastąpić we wtorek o 7.30 a ja urodziłam o 6.15. Malutka ma 56cm i ważyła 3630 i jest prześliczna. A jak Wasze dzieciaczki?Pozdrawiam, Patrycja
        • Gość: KasiaL Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 25.05.02, 16:49
          Ja się pochwaliłam na "Ciąża i poród". :-)Gratulacje dla wszystkich MAM MAJOWYCH i powodzenia dla tych, które zostaną nimi lada moment! :-)
          • Gość: Nanka22 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 31.05.02, 18:37
            25 maja o godz. 7.45 urodziłam prześlicznego Dominiczka, 3800 g., 56 cm. Mój synek jest bardzo grzeczny, dużo śpi, i jest po prostu cudowny. Ja i mój mąż zakochaliśmy sie w nim od pierwszego wejrzenia :love: :love: :love:Gratulacje dla wszystkich Majówek, niech dzieciaczki zdrowo się chowają.Nanka i Dominiczek.
            • Gość: KasiaL Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 31.05.02, 21:31
              Nanka! Wielkie gratulacje i buziaczki dla Dominika! Oby cały czas był takim aniołkiem!
    • Gość: 21081970 Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 01.06.02, 09:37
      26.05. 7:30, moja Majeczka przeniosła mnie na forum NIEMOWLĘ. Waga 4200 długość 57. Poród ekspresowy i bez komplikacji :). Czy jeszcze jakieś majówki czekają na swoje czerwcowe pociechy? Jeśli tak to trzymam kciuki i pozdrawiam. Gośka:hello: na niemowlaku
    • Gość: amorawietz Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 14.03.03, 15:38
      Czesc Kasiumi tez czas szybko leci. Ja bylam u Pani Doktor w srode i tez powiedziala ze u mnie wszystko w porzadku, do tego stopnia, ze nie dala mi skierowania na krew na przyszly tydzien tylko na mocz i zastanawiam sie czy mnie nie probuje wykrecic. Jestem w programie "Mama, Zdrowie i ja" i tam jest wyraznie okreslone ze nalezy robic te badania co miesiac. Juz zaczelam zalowac sie sie nie klocilam.A poza tym to ja dla dzidzi jescze nic nie kupilam, poniewaz moja rodzinka wariuje i mam juz dwie reklamowki rzeczy, wozek i nawet fotelik samochodowy.Pozdrowionka dla Ciebie i brzusia
    • Gość: BasiaKaczmarek Re: *****Mamy Majowe***** IP: *.* 14.03.03, 20:32
      Hej Kasiu i inne majmamy!Ja dzisiaj jestem wlasnie swiezo po usg i co???Okazuje sie ze dziewczynkasmileJuz ma 2400 zanosi sie ze bedzie bardzo duza. Lekarz podziwial jej wspaniale ksztalty i mowi ze to okaz zdrowia. Tylko z data porodu problem. Wg kalendarzyka 12, wg rozmiarow glowki 1 maja. Juz sama nie wiem ale ciesze sie ogromniepozdrawiam was goracoBasia
    • Gość: Basia_mama_Patryka Re: *****Mamy Majowe*****-od moderatora IP: *.* 15.03.03, 10:42
      Hej dziewczyny :)Otworzyłyście wątek mam majowych, ale... z 2002 roku :) czyli mamy które pisały w tym wątku niedługo będą ze swoimi pociechami dmuchać pierwszą świeczkę na urodzinowych tortach :bounce:Aktualny wątek tegorocznych mam majowych jest pod tym linkiem:http://forum.edziecko.pl/view.php?site=edziecko&bn=edziecko_ciazate&key=1042191632&first=1047696786&last=1044563094Ten wątek zamykam /aby nie było już nie porozumień/ :)Pozdrawiam :hello:
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka