mój termin-pocz. lipca. Do tej pory bywały bardzo różne dni,z wymiotami i
bez.Najgorsze jest to,że już dwa razy złapałam jakiegoś wiruska-najpierw
ostre przeziębienia,teraz coś żołądkowego,biegunka i mocniejsze
wymioty.Dobrze że to ostatnie trwało tylko dwa dni,choć byłam bardzo słaba.
Dodało mi to tylko zmartwienia czy wszystko z maluszkiem ok.Jak sie rozwija?
Ale brzuszek już trochę się uwidacznia

Nie mogę sie doczekać kolejnej wizyty
u lekarza,może usłyszę już malutkie serduszko? Pozdrawiam Was i powodzenia!